Zielona Bieda i Bezrobocie Part 4
Kontynujemy omawianie raportu "Study of the effects on employment of public aid to renewable energy sources" o skutkach hiszpańskich inwestycji w zieloną energetykę.
Wodzem Wielkiej Europejskiej Zielonej Rewolucji Energetycznej są Niemcy. Jedna z najnowocześniejszych gospodarek swiata radzi sobie póki co wymożonymi regulacjami zmniejszającymi przerzucanie na przemysł wielkich kosztów zielonej energii.
Gorzej jest z gospodarstwami domowymi. Skutkiem przerzucenia kosztów energii odnawialnej na odbiorcę już 600 000 gospodarstw domowych w Niemczech ma odcięty prąd. Wydaje się to wprost nie do pomyślenia.
Cena energii dla gospodarstw domowych wynosi już 26 eurocentów/kWh co na tle cen w USA wydaje sie być szaleństwem.
http://www.merkur-online.de/nachrichten/wirtschaft-finanzen/strom-eine-million-buerger-unbezahlbar-2297012.html
Oto tłumaczenie cytowanego raportu:
7. Od 2000 roku Hiszpania wydała € 571.138 dotacji do tworzenia każdego zielonego miejsca pracy , w tym ponad 1 mln € na zadanie energetyki wiatrowej.
8. Programy tworzenia zielonych miejsc pracy miejsc pracy, zaowocowały juz zniszczeniem prawie 110.500 miejsc pracy w innych gałęziach gospodarki, lub zniszczoniem 2,2 miejsca pracy dla każdego "zielonego" utworzonego miejsca pracy.
9. Wysokie koszty energii elektrycznej przerzucone na odbiorców wpływają negatywnie na koszty produkcji i poziom zatrudnienia w hutnictwie, kopalnictwie i przetwórstwie przemysłowym, produkcji żywności, napojów i przemysle tytoniowym.
10. Każdy zainstalowany "zielony" megawat niszczy średnio 5,28 miejsc pracy w całej gospodarce a dokładnej 8,99 miejsc pracy przez fotowoltaikę, 4,27 miejsc pracy przez energię wiatrową, 5,05 miejsc pracy przez mini-elektrownie wodne.
11. Koszty te są nieodłącznym elementem systemów wspierania odnawialnych źródeł energii i nie są unikalne dla podejście Hiszpanii.
12. Zawyżone koszta energi płacone przez odbiorców, które wynikają z zakupu energii elektrycznej wytworzonej przez zielone elektrownie, które zostały poniesione przez nabywców od 2000 do 2008 roku (przy założeniu 4% [NPV] w roku 2008), wynoszą 7,918.54 mln Euro (appx. 10000000000 dolarów USD)
13. Łączna wydana dotacja (wraz ze stopą 4% kredytu) do tych trzech odnawialnych źródeł wyniosła 28.671 mln euro (36 $ mld USD)
piątek, 11 stycznia 2013
środa, 9 stycznia 2013
Zycie nad Stan Part2
Zycie nad Stan Part2
Finansowany zagranicznymi pożyczkami deficyt budzetowy oraz związany z tym deficyt w handlu zagranicznym ma w ekonomi precyzyjne okrślenie - doppeldefizit czy podwójny, dubeltowy deficyt .
Stany Zjednoczeone mają doppeldefizit. Kraje południowej Europy miały i mają doppeldefizit. Polska miała i ma doppeldefizit. W opisanej sytuacji podwójnego deficytu brak zagranicznych pożyczek unieruchamia już w pierwszej rundzie aparat fikcyjnego powstawanie PKB przy imporcie. Ten destruktywny impuls inicjuje dalsze procesy spadkowe.
Ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego Olivier Blanchard i Daniel Leigh przyznają w roboczym raporcie że zaaplikowana Grecji i Portugalii terapia oszczędności budżetowych dała ogromny spadek PKB. Twierdzą że dotychczasowy pogląd jakoby jednostka oszczędności dawała spadek PKB o pół jednostki okazał się absolutnie błędny. Spadek bowiem wynosi 1.5-1.8 jednostki.
Dłużnicy mogą faktycznie dług spłacić jedynie eksportem wytworzonych artykulów. Toteż od 2008 roku wiadomo że jedyną szansą po mocnym zaciśnieciu pasa jest reindustralizacja dłużników. W tym kierunku nie zrobiono nic.
Południowoeuropejskich dłużników bogata Pólnoc traktuje obecnie bardzo delikatnie i komfortowo. Na razie dłużnicy nadal mają doppeldefizit, który jest dopiero stopniowo ograniczany. Za kika lat przyjdzie dopiero do spłacania góry długów. Wtedy dopiero będzie płacz i zgrzytanie zębami.
Raport „Straty w potencjale polskiego przemysłu i jego ułomna transformacja po 1989 roku" zawiera tabele z nieprzyjemnymi danymi wziętymi z Pocket World in Figures, The Economist, 2012 Edition. pokazującą czystą produkcje przemyslu przetwórczego.
Kryzys nie szkodzi więc krajom mającym nowoczesny, dobry, konkurencyjny przemysł. Niemcy gospodarczo kwitną. Europa to Niemcy.
Jak Francja ze swoimi 4515 dolarami per capita śmie udawać partnera Niemiec z wynikiem 7727 dolarów. Dolar Niemieckiej produkcji jest realny i sprzedawalny na całym świecie A Francuski jest nadęty i nieweryfikowalny bowiem Francja ma deficyt handlowy. Dodatkowo Niemców jest więcej niż Francuzów. To jakaś hućpa z nadymaniem się francuzów na mocarstwo.
Od stycznia do listopada 2012 roku Niemcy wyeksportowali towary warte 1018 mld Euro, czyli 4,3 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku, podał Federalny Urząd Statystyczny. Sama ta suma większa od 1000 miliardów jest szokująca.
Niemcy i zdrowe ekonomicznie kraje narzucają bez pardonu UE całkowicie nowe reguły gry.
"Płace i wymagam" , tak należy rozumieć ułożone i grzeczne wypowiedzi Pani Kanclerz. Baczność, milczeć i ruki pa szwam, bo jak nie to nie damy pieniedzy i będziecie mieć rewolucje i szubienice dla siebie. My wam zaplanujemy budzet bo nie umiecie się rządzić.
Szwajcarom z wynikiem 12020 dolarów nic nie zaszkodzi, nawet zamknięcie ich złodziejskich banków.
Grecja ze swoimi 2632 dolarami musi jeszcze obnizyc pensje ze 40% aby zająć właściwe jej miejsce w szeregu. Płace muszą też ostro spaść w Hiszpani.
Pogłoski o śmierci przemysłu USA były przedwczesne. Stany wzieły się ostro za reindustralizacje. "Czują pismo nosem"
Polska ...... 1803 dolary. W dodatku duża cześć nowoczesnego przemysłu należy do zagranicy. Każdy może się domyślec gdzie będzie nasze miejsce po kryzysie.
Ponieważ Chińczycy pędzą jak rakieta to już w przyszłym roku nas przegonią. I kto bedzie pracował za miske ryżu ?
Kto będzie posiadaczem kapitału a kto wyrobnikiem ?
Dla Japoni winno być 7948 dolarów, tyle jest w materiale zródłowym.
Rządzona przez złodzieji Ukraina jest na dnie.
Cierpliwa, uparta praca Niemców daje wreszcie oczekiwane plony.
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2541
"W swojej znakomitej książce pod tytułem „Głos Pana” Stanisław Lem napisał między innymi, że nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle tylko postępować cierpliwie i metodycznie....
Skoro ta taktyka jest tak skuteczna, to nic dziwnego, że legła ona u podstaw budowania IV Rzeszy....
Konsekwencją przynależności do unii bankowej będzie przejęcie przez władze Unii Europejskiej kontroli nad budżetami wszystkich państw członkowskich - a więc powstanie swojego rodzaju Ministerstwa Finansów Unii Europejskiej. Byłby to milowy krok na drodze stopniowego przejmowania suwerenności państw członkowskich przez Unię, której politycznym kierownikiem, jak wiadomo, są Niemcy."
Finansowany zagranicznymi pożyczkami deficyt budzetowy oraz związany z tym deficyt w handlu zagranicznym ma w ekonomi precyzyjne okrślenie - doppeldefizit czy podwójny, dubeltowy deficyt .
Stany Zjednoczeone mają doppeldefizit. Kraje południowej Europy miały i mają doppeldefizit. Polska miała i ma doppeldefizit. W opisanej sytuacji podwójnego deficytu brak zagranicznych pożyczek unieruchamia już w pierwszej rundzie aparat fikcyjnego powstawanie PKB przy imporcie. Ten destruktywny impuls inicjuje dalsze procesy spadkowe.
Ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego Olivier Blanchard i Daniel Leigh przyznają w roboczym raporcie że zaaplikowana Grecji i Portugalii terapia oszczędności budżetowych dała ogromny spadek PKB. Twierdzą że dotychczasowy pogląd jakoby jednostka oszczędności dawała spadek PKB o pół jednostki okazał się absolutnie błędny. Spadek bowiem wynosi 1.5-1.8 jednostki.
Dłużnicy mogą faktycznie dług spłacić jedynie eksportem wytworzonych artykulów. Toteż od 2008 roku wiadomo że jedyną szansą po mocnym zaciśnieciu pasa jest reindustralizacja dłużników. W tym kierunku nie zrobiono nic.
Południowoeuropejskich dłużników bogata Pólnoc traktuje obecnie bardzo delikatnie i komfortowo. Na razie dłużnicy nadal mają doppeldefizit, który jest dopiero stopniowo ograniczany. Za kika lat przyjdzie dopiero do spłacania góry długów. Wtedy dopiero będzie płacz i zgrzytanie zębami.
Raport „Straty w potencjale polskiego przemysłu i jego ułomna transformacja po 1989 roku" zawiera tabele z nieprzyjemnymi danymi wziętymi z Pocket World in Figures, The Economist, 2012 Edition. pokazującą czystą produkcje przemyslu przetwórczego.
Kryzys nie szkodzi więc krajom mającym nowoczesny, dobry, konkurencyjny przemysł. Niemcy gospodarczo kwitną. Europa to Niemcy.
Jak Francja ze swoimi 4515 dolarami per capita śmie udawać partnera Niemiec z wynikiem 7727 dolarów. Dolar Niemieckiej produkcji jest realny i sprzedawalny na całym świecie A Francuski jest nadęty i nieweryfikowalny bowiem Francja ma deficyt handlowy. Dodatkowo Niemców jest więcej niż Francuzów. To jakaś hućpa z nadymaniem się francuzów na mocarstwo.
Od stycznia do listopada 2012 roku Niemcy wyeksportowali towary warte 1018 mld Euro, czyli 4,3 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku, podał Federalny Urząd Statystyczny. Sama ta suma większa od 1000 miliardów jest szokująca.
Niemcy i zdrowe ekonomicznie kraje narzucają bez pardonu UE całkowicie nowe reguły gry.
"Płace i wymagam" , tak należy rozumieć ułożone i grzeczne wypowiedzi Pani Kanclerz. Baczność, milczeć i ruki pa szwam, bo jak nie to nie damy pieniedzy i będziecie mieć rewolucje i szubienice dla siebie. My wam zaplanujemy budzet bo nie umiecie się rządzić.
Szwajcarom z wynikiem 12020 dolarów nic nie zaszkodzi, nawet zamknięcie ich złodziejskich banków.
Grecja ze swoimi 2632 dolarami musi jeszcze obnizyc pensje ze 40% aby zająć właściwe jej miejsce w szeregu. Płace muszą też ostro spaść w Hiszpani.
Pogłoski o śmierci przemysłu USA były przedwczesne. Stany wzieły się ostro za reindustralizacje. "Czują pismo nosem"
Polska ...... 1803 dolary. W dodatku duża cześć nowoczesnego przemysłu należy do zagranicy. Każdy może się domyślec gdzie będzie nasze miejsce po kryzysie.
Ponieważ Chińczycy pędzą jak rakieta to już w przyszłym roku nas przegonią. I kto bedzie pracował za miske ryżu ?
Kto będzie posiadaczem kapitału a kto wyrobnikiem ?
Dla Japoni winno być 7948 dolarów, tyle jest w materiale zródłowym.
Rządzona przez złodzieji Ukraina jest na dnie.
Cierpliwa, uparta praca Niemców daje wreszcie oczekiwane plony.
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2541
"W swojej znakomitej książce pod tytułem „Głos Pana” Stanisław Lem napisał między innymi, że nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle tylko postępować cierpliwie i metodycznie....
Skoro ta taktyka jest tak skuteczna, to nic dziwnego, że legła ona u podstaw budowania IV Rzeszy....
Konsekwencją przynależności do unii bankowej będzie przejęcie przez władze Unii Europejskiej kontroli nad budżetami wszystkich państw członkowskich - a więc powstanie swojego rodzaju Ministerstwa Finansów Unii Europejskiej. Byłby to milowy krok na drodze stopniowego przejmowania suwerenności państw członkowskich przez Unię, której politycznym kierownikiem, jak wiadomo, są Niemcy."
wtorek, 8 stycznia 2013
Zycie nad Stan Part1
Zycie nad Stan Part1
Przyjemnie jest żyć ponad stan. Bardzo przyjemnie jest się zadłużać i mieć wielkie deficyty handlowe wykazując przy tym wzrost PKB !
Dlaczego ograniczenie deficytu budżetowego kraju który dotychczas zadłużał się zagranicą, powoduje tak koszmarny spadek PKB ?
Poniewaz trudno jest udzielić odpowiedzi na to pytanie, sformułujmy je inaczej.
Ile jeden dolar deficytu budzetowego, kraju który zadłuża sie zagranicą , daje PKB ?
Rząd zadłuża sie u zagranicznych wierzycieli. Pozyskane dolary oddaje importerom za ich złotówki / drachmy / peso. Dolar importu w statystyce obniża PKB.
Importer zagranicznego towaru po wynegocjowaniu transakcji zamawia usługe transportową i ewentualne konfekcjonowanie towaru. Czasem załatwia potrzebne urzędnicze zezwolenia i pozwolenia
Nastepnie dystrybuuje sprowadzony towar.
Tak więc sklepowa cena brutto towaru (liczona jako PKB) zawiera cło, akcyze, VAT, usługe transportową, usługę konfekcjonowania, sporą marżę importera pokrywajacą równiez koszty ewentualnych łapówek i dojść oraz reklamy, marże hurtowe oraz detaliczne i ewentualny koszt przyszłego serwisu.
W zależnośc od towaru i jego pochodzenia cena na sklepowej półce jest dwa do piętnastu razy większa od ceny w wielkim handlu miedzynarodowym.
"Luksusowe", markowe ubrania za setki-tysiące dolarów, sprzedawane w nowojorskim sklepie, kupuje się w Chinach za 5-10% ich sklepowej ceny.
Tak więc nie powinno nikogo dziwic że płaci 4 złote za kilogram cukru kosztującego 600 USD za tone.
Tak więc jeden dolar zagranicznego długu "wytwarza" kilka dolarów PKB.
Inżynieria finasowa państwa powoduje że dany importowany towar w PKB wlicza sie z wielkim mnożnikiem w stosunku do miedzynarodowej ceny . Skonfrontowanie PKB per capita z produkcją przemysłowa per capita w pierwszym odruchu sprawia że uważamy mizerie produkcyjną za jakąś głupią pomyłke.
Wszyscy posługujemy się terminem PKB nie do końca wiedząc co to za drapieżne i dzikie zwierzątko.
Rozdział XIX rocznika statystycznego GUS 2009 ma tytuł "Rachunki Narodowe"
"Rachunki narodowe zestawiane są w układzie sektorów instytucjonalnych, w których podmioty gospodarki narodowej (podstawowe jednostki klasyfikacyjne) grupowane sa według pełnionych funkcji i celów, jakim służa gospodarce.
UDZIAŁ SEKTORÓW INSTYTUCJONALNYCH W TWORZENIU PRODUKTU KRAJOWEGO BRUTTO (ceny bieżace)
Wartość dodana brutto [%] w sektorze:
przedsiebiorstw 41.6
instytucji finansowych i ubezpieczeniowych 4.6
instytucji rzadowych i samorzadowych 12.5
gospodarstw domowych 27.7
instytucji niekomercyjnych 1.1
Podatki od produktów minus dotacje do produktów 12,5"
Mowa jest o wszystkich przedsiębiortwach, niezależnie od kryterium własności.
Poniewż PKB liczony jest w cenach brutto to podatki "wytwarzają" także PKB. To tylko w istocie sztuczka księgowa.
Jednak im dalej w las tym ciemniej !
W jaki sposób instytucje wytwarzają PKB. Czy jest w Polsce choć jedna osoba która może twierdzić że polskie sądy wytwarzają PKB !
Rozumiem ze przyjętych w czasie kadencji premiera Tuska 100 000 nowych urzędników także namiętnie wytwarza PKB. Urzędnicy utrudniając życie przedsiębiorcom wytwarzają PKB. Bardzo ciekawe. Czy urzędnicy spożywając ciasteczka i kawę wytwarzaję PKB ?
Kryzys pokazał jak makabrycznym problemem krajów poludniowej europy jest niski poziom technologiczny zanikającej wytworczości i co za tym idzie mała wytwarzana wartość dodana co implikuje konieczność konkurowania na globalnym rynku z podobnymi miejscami pracy w Chinach i co gorsza w III Swiecie.
Kryzys pokazuje że w szykującym się pokryzysowym porządku swiatowym wszystko wróci do normy i zdrowego rozsądku. Miejsce w szeregu wyznacza nowoczesna i konkurencyjna produkcja , produkcja i jeszcze raz produkcja !
Usługi nowoczesne są finalnie wkomponowane w sprzedawany produkt. Lokalne usługi prymitywne tracą na jakimkolwiek znaczeniu.
Jak podaje "Die Welt"
http://www.welt.de/wirtschaft/article112539428/Das-Sozialgefuege-in-Europa-bricht-auseinander.html
stopa bezrobocia jest najniższa od wielkiego boomu po zjednoczeniu Niemiec. Nowoczesna produkcyjna Północ Europy się bogaci a południe bez nowoczesnego przemysłu ubożeje
Europejskie rekordy bezrobocia wciąż bije Hiszpania 26,6% i Grecja 26%
Zdrowi producenci mają też zdrowy rynek pracy. Austria ma 4,5% bezrobocia, Niemcy 5,4% oraz Holandia 5,6%
Bez pracy pozostaje w Hiszpani 57% osób poniżej 25 roku życia a w Grecji 61%. W Niemczech 8,1%, Austrii 9% oraz Holandi 9,7%.
Przyjemnie jest żyć ponad stan. Bardzo przyjemnie jest się zadłużać i mieć wielkie deficyty handlowe wykazując przy tym wzrost PKB !
Dlaczego ograniczenie deficytu budżetowego kraju który dotychczas zadłużał się zagranicą, powoduje tak koszmarny spadek PKB ?
Poniewaz trudno jest udzielić odpowiedzi na to pytanie, sformułujmy je inaczej.
Ile jeden dolar deficytu budzetowego, kraju który zadłuża sie zagranicą , daje PKB ?
Rząd zadłuża sie u zagranicznych wierzycieli. Pozyskane dolary oddaje importerom za ich złotówki / drachmy / peso. Dolar importu w statystyce obniża PKB.
Importer zagranicznego towaru po wynegocjowaniu transakcji zamawia usługe transportową i ewentualne konfekcjonowanie towaru. Czasem załatwia potrzebne urzędnicze zezwolenia i pozwolenia
Nastepnie dystrybuuje sprowadzony towar.
Tak więc sklepowa cena brutto towaru (liczona jako PKB) zawiera cło, akcyze, VAT, usługe transportową, usługę konfekcjonowania, sporą marżę importera pokrywajacą równiez koszty ewentualnych łapówek i dojść oraz reklamy, marże hurtowe oraz detaliczne i ewentualny koszt przyszłego serwisu.
W zależnośc od towaru i jego pochodzenia cena na sklepowej półce jest dwa do piętnastu razy większa od ceny w wielkim handlu miedzynarodowym.
"Luksusowe", markowe ubrania za setki-tysiące dolarów, sprzedawane w nowojorskim sklepie, kupuje się w Chinach za 5-10% ich sklepowej ceny.
Tak więc nie powinno nikogo dziwic że płaci 4 złote za kilogram cukru kosztującego 600 USD za tone.
Tak więc jeden dolar zagranicznego długu "wytwarza" kilka dolarów PKB.
Inżynieria finasowa państwa powoduje że dany importowany towar w PKB wlicza sie z wielkim mnożnikiem w stosunku do miedzynarodowej ceny . Skonfrontowanie PKB per capita z produkcją przemysłowa per capita w pierwszym odruchu sprawia że uważamy mizerie produkcyjną za jakąś głupią pomyłke.
Wszyscy posługujemy się terminem PKB nie do końca wiedząc co to za drapieżne i dzikie zwierzątko.
Rozdział XIX rocznika statystycznego GUS 2009 ma tytuł "Rachunki Narodowe"
"Rachunki narodowe zestawiane są w układzie sektorów instytucjonalnych, w których podmioty gospodarki narodowej (podstawowe jednostki klasyfikacyjne) grupowane sa według pełnionych funkcji i celów, jakim służa gospodarce.
UDZIAŁ SEKTORÓW INSTYTUCJONALNYCH W TWORZENIU PRODUKTU KRAJOWEGO BRUTTO (ceny bieżace)
Wartość dodana brutto [%] w sektorze:
przedsiebiorstw 41.6
instytucji finansowych i ubezpieczeniowych 4.6
instytucji rzadowych i samorzadowych 12.5
gospodarstw domowych 27.7
instytucji niekomercyjnych 1.1
Podatki od produktów minus dotacje do produktów 12,5"
Mowa jest o wszystkich przedsiębiortwach, niezależnie od kryterium własności.
Poniewż PKB liczony jest w cenach brutto to podatki "wytwarzają" także PKB. To tylko w istocie sztuczka księgowa.
Jednak im dalej w las tym ciemniej !
W jaki sposób instytucje wytwarzają PKB. Czy jest w Polsce choć jedna osoba która może twierdzić że polskie sądy wytwarzają PKB !
Rozumiem ze przyjętych w czasie kadencji premiera Tuska 100 000 nowych urzędników także namiętnie wytwarza PKB. Urzędnicy utrudniając życie przedsiębiorcom wytwarzają PKB. Bardzo ciekawe. Czy urzędnicy spożywając ciasteczka i kawę wytwarzaję PKB ?
Kryzys pokazał jak makabrycznym problemem krajów poludniowej europy jest niski poziom technologiczny zanikającej wytworczości i co za tym idzie mała wytwarzana wartość dodana co implikuje konieczność konkurowania na globalnym rynku z podobnymi miejscami pracy w Chinach i co gorsza w III Swiecie.
Kryzys pokazuje że w szykującym się pokryzysowym porządku swiatowym wszystko wróci do normy i zdrowego rozsądku. Miejsce w szeregu wyznacza nowoczesna i konkurencyjna produkcja , produkcja i jeszcze raz produkcja !
Usługi nowoczesne są finalnie wkomponowane w sprzedawany produkt. Lokalne usługi prymitywne tracą na jakimkolwiek znaczeniu.
Jak podaje "Die Welt"
http://www.welt.de/wirtschaft/article112539428/Das-Sozialgefuege-in-Europa-bricht-auseinander.html
stopa bezrobocia jest najniższa od wielkiego boomu po zjednoczeniu Niemiec. Nowoczesna produkcyjna Północ Europy się bogaci a południe bez nowoczesnego przemysłu ubożeje
Europejskie rekordy bezrobocia wciąż bije Hiszpania 26,6% i Grecja 26%
Zdrowi producenci mają też zdrowy rynek pracy. Austria ma 4,5% bezrobocia, Niemcy 5,4% oraz Holandia 5,6%
Bez pracy pozostaje w Hiszpani 57% osób poniżej 25 roku życia a w Grecji 61%. W Niemczech 8,1%, Austrii 9% oraz Holandi 9,7%.
poniedziałek, 7 stycznia 2013
Wiarygodne Urzędowe PKB
Wiarygodne Urzędowe PKB
Państwa Europy Środkowo Wschodniej stosowały dobrze dopasowany do gospodarki planowej statystyczny system Material Production System ( MPS) wraz z pojęciem Dochodu Narodowego.
W czasie transformacji ustrojowej, w okresie zamętu i rozkładu gospodarek, przeszły około 1991 roku na liczenie PKB według System of National Account (SNA).
Porównanie DN z PKB nie jest proste. SNA obejmuje m.in prace wszelkich urzędników, lekarzy, nauczycieli czego MPS nie czynił.
PKB jest duzo większy od byłego DN.
W PKB liczone są wszystkie ceny brutto zatem z Vatem , akcyzą , opłatami. Wyliczanie PKB jest niebywale podatne na wszelkie "kreatywne" kombinacje a zwłaszcza zaniżanie inflacji. Jesli artykułów na które podniesiono VAT nie ma akurat teraz w koszyku inflacyjnym to PKB wzrośnie po podniesieniu VATu !
Jak dotychczas faktyczny wzrost PKB bez wzrostu produkcji energii udawał się (poza małymi gospodarkami) tylko Niemcom i Japończykom czyli gospodarkom najbardziej zaawansowanym technologicznie w świecie.
Według danych z Roczników Statystycznych GUS udział produkcji polskiej energi elektrycznej w kryzysowym 1980 roku stanowił 1.5% , w 1993 roku 1.1% a w 2010 juz tylko 0.8% swiatowej produkcji.
Spożycie energi w Polsce na tle panstw zachodu jest bardzo małe. Kiełkuje zatem wątpliwośc czy z tym propagandowym PKB ktoś nas po prostu nie robi w konia. Polacy nisko oceniaja sprawność i wiarygodność wszelkich urzędów
Nie ma zatem powodów aby twierdzić że rządowy GUS w całym urzędniczym galimatiasie jest akurat czysty i uczciwy.
Ciekawy wykres pochodzi z http://szczesniak.pl/2223
Na kolejnych wykresach pokazano jak wyglądał wzrost produkcji energii i PKB dla Irlandi , Grecji i Turcji. Wszędzie wzrosła produkcja energii przy wzroście PKB !
Czyżby więc nasz PKB rósł na potrzeby oczu inwestorów kupujących polskie obligacje i nadymających bąbel spekulacyjny ?
Od lat zwolenników zdobywa pogląd że oficjalna polska transformacja ustrojowa (GUS jest jej elementem) była pozorna a nieoficjalna była jak najbardziej realna i zaczęła sie od zabójczej terapii wstrząsowej. Przeciez wszystkim neoliberałom wiadomo że jako ktoś ma grużlice to trzeba go poddać terapi elektro-wstrząsowej.
Dobry Wojak Szwejk przekonał się że metodę doktora Grünsteina, czyli dietą, płukaniem żołądka i lewatywą można wyleczyć wszystkie przypadłości duszy i ciała.
"Kolana was nie bolą?
- Posłusznie melduję, że bolą.
- I całymi nocami nie możecie sypiać, prawda? ... Ale myśmy tu poczynili duże doświadczenie z reumatykami i wiemy jak się do nich zabrać ...
- Proszę pisać: Szwejk, ścisła dieta, dwa razy dziennie płukanie żołądka, raz na dzień lewatywa, a co dalej to się okaże. Tymczasem odprowadzić go do gabinetu, przepłukać mu żołądek, a jak trochę oprzytomnieje, zrobić mu lewatywę, ale porządną, żeby wołał wszystkich świętych. Zaraz się ten jego reumatyzm przestraszy i ucieknie.
Nazajutrz doktor ... zapytał Szwejka, jak mu się podoba w szpitalu wojskowym.
- ... To instytucja akuratna i wzniosła."
Zresztą medycy całymi stuleciami z mądrymi minami stosowali trzy niezawodne kuracje na wszelki możliwe choroby: lewatywę, pijawki i puszczanie krwi.
Tak samo Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy mają trzy niezawodne kuracje dla każdej chorej gospodarki: zagraniczna prywatyzacja, obniżenie podatków i obniżenie wynagrodzeń oraz emerytur.
"Wojna o pieniądz" , Song Hongbing :
"Znany amerykański komentator Gilles d’Aymery precyzyjnie opisał prawdziwe intencje Sorosa i jego międzynarodowej grupy, udzielających „żarliwej” pomocy finansowej:
Za maską legalności oraz humanitaryzmu ludzie zawsze mogą odkryć tę samą grupę bogaczy, miliarderów, „dobroczyńców”, oraz wszystkie organizacje, którym udzielają pomocy finansowej weźmy tu choćby The Open Society Institute Sorosa, Ford Foundation, American Peace Society, National Endowment for Democracy, Human Rights Watch, Amnesty International, World Crisis Organization itd. Spośród ludzi pracujących dla tych organizacji, Soros jest najbardziej wyrazistą postacią. Przypomina wielką ośmiornicę, która wyciąga swoje macki po całą Europę Wschodnią, Azję Południowo-Wschodnią, Kaukaz oraz pozostałe postsowieckie republiki. Przy wsparciu owych organizacji, może on nie tylko modelować, ale wręcz tworzyć newsy, urabiać opinię publiczną, sprawując kontrolę nad światem i jego zasobami naturalnymi, urzeczywistniając ideę nowego wspaniałego świata made in America.
W procesie upadku krajów socjalistycznych w Europie Wschodniej Soros odegrał trudną do oszacowania rolę. ...
Dokonywanie korekty w strukturze branż przemysłowych jest równoznaczne z przeprowadzeniem rozległej operacji na makroekonomicznym porządku gospodarczym, ale symultaniczne, celowe duszenie polityki monetarnej oznacza odmowę podania pacjentowi krwi zaraz po przeprowadzonej operacji. W takiej sytuacji końcowym efektem jest całkowita dezintegracj a gospodarcza, ostra recesja w sektorze wytwórczym, bezpośredni spadek poziomu życia. Przemysł upada, firmy są zamykane bądź bankrutują. Rzesza ludzi traci miejsca pracy, pojawiają się nagłe wstrząsy i konflikty społeczne. Wówczas międzynarodowi bankierzy, za pomocą planu „zamiana długów na udziały” podczas wielkiej wyprzedaży po zredukowanych cenach, przypominającej kaszel krwią chorej gospodarki, swobodnie dokonują zakupu najważniejszych aktywów danego kraju. Polska, Węgry, Rosja, Ukraina - wszystkie te państwa kolejno dotknęła bolesna utrata własnego majątku, co doprowadziło do tego, że od dwóch dekad ich gospodarki wciąż nie mogą odzyskać sił. Sytuacja tych państw całkowicie różni się od stanu, w jakim znajdują się małe, słabe, pozbawione możliwości oporu krajów Afryki i Ameryki Łacińskiej, albowiem zarówno Rosja, jaki kraje Europy Wschodniej dysponują w sumie potężną, trudną do zlekceważenia przez Amerykanów, siłą militarną.
W takiej sytuacji mamy do czynienia w pierwszym w dziejach przypadkiem, w którym grupa dość silnych państw stała się ofiarą zorganizowanego rabunku.
Takie niszczenie ludzi i krajów za pomocą wyrafinowanych, bezkrwawych metod jest niewątpliwie najmocniejszym punktem strategii Sorosa. Ilustruje to prostą prawdę, że najskuteczniejszym sposobem unicestwienia danego kraju jest wprowadzenie w nim zamętu. "
Transformacje ustrojową w Polsce skomentował wcześniej Winston Churchill :
"Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
To był naprawdę wielki polityk skoro wszystko przewidział.
Państwa Europy Środkowo Wschodniej stosowały dobrze dopasowany do gospodarki planowej statystyczny system Material Production System ( MPS) wraz z pojęciem Dochodu Narodowego.
W czasie transformacji ustrojowej, w okresie zamętu i rozkładu gospodarek, przeszły około 1991 roku na liczenie PKB według System of National Account (SNA).
Porównanie DN z PKB nie jest proste. SNA obejmuje m.in prace wszelkich urzędników, lekarzy, nauczycieli czego MPS nie czynił.
PKB jest duzo większy od byłego DN.
W PKB liczone są wszystkie ceny brutto zatem z Vatem , akcyzą , opłatami. Wyliczanie PKB jest niebywale podatne na wszelkie "kreatywne" kombinacje a zwłaszcza zaniżanie inflacji. Jesli artykułów na które podniesiono VAT nie ma akurat teraz w koszyku inflacyjnym to PKB wzrośnie po podniesieniu VATu !
Jak dotychczas faktyczny wzrost PKB bez wzrostu produkcji energii udawał się (poza małymi gospodarkami) tylko Niemcom i Japończykom czyli gospodarkom najbardziej zaawansowanym technologicznie w świecie.
Według danych z Roczników Statystycznych GUS udział produkcji polskiej energi elektrycznej w kryzysowym 1980 roku stanowił 1.5% , w 1993 roku 1.1% a w 2010 juz tylko 0.8% swiatowej produkcji.
Spożycie energi w Polsce na tle panstw zachodu jest bardzo małe. Kiełkuje zatem wątpliwośc czy z tym propagandowym PKB ktoś nas po prostu nie robi w konia. Polacy nisko oceniaja sprawność i wiarygodność wszelkich urzędów
Nie ma zatem powodów aby twierdzić że rządowy GUS w całym urzędniczym galimatiasie jest akurat czysty i uczciwy.
Ciekawy wykres pochodzi z http://szczesniak.pl/2223
Na kolejnych wykresach pokazano jak wyglądał wzrost produkcji energii i PKB dla Irlandi , Grecji i Turcji. Wszędzie wzrosła produkcja energii przy wzroście PKB !
Czyżby więc nasz PKB rósł na potrzeby oczu inwestorów kupujących polskie obligacje i nadymających bąbel spekulacyjny ?
Od lat zwolenników zdobywa pogląd że oficjalna polska transformacja ustrojowa (GUS jest jej elementem) była pozorna a nieoficjalna była jak najbardziej realna i zaczęła sie od zabójczej terapii wstrząsowej. Przeciez wszystkim neoliberałom wiadomo że jako ktoś ma grużlice to trzeba go poddać terapi elektro-wstrząsowej.
Dobry Wojak Szwejk przekonał się że metodę doktora Grünsteina, czyli dietą, płukaniem żołądka i lewatywą można wyleczyć wszystkie przypadłości duszy i ciała.
"Kolana was nie bolą?
- Posłusznie melduję, że bolą.
- I całymi nocami nie możecie sypiać, prawda? ... Ale myśmy tu poczynili duże doświadczenie z reumatykami i wiemy jak się do nich zabrać ...
- Proszę pisać: Szwejk, ścisła dieta, dwa razy dziennie płukanie żołądka, raz na dzień lewatywa, a co dalej to się okaże. Tymczasem odprowadzić go do gabinetu, przepłukać mu żołądek, a jak trochę oprzytomnieje, zrobić mu lewatywę, ale porządną, żeby wołał wszystkich świętych. Zaraz się ten jego reumatyzm przestraszy i ucieknie.
Nazajutrz doktor ... zapytał Szwejka, jak mu się podoba w szpitalu wojskowym.
- ... To instytucja akuratna i wzniosła."
Zresztą medycy całymi stuleciami z mądrymi minami stosowali trzy niezawodne kuracje na wszelki możliwe choroby: lewatywę, pijawki i puszczanie krwi.
Tak samo Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy mają trzy niezawodne kuracje dla każdej chorej gospodarki: zagraniczna prywatyzacja, obniżenie podatków i obniżenie wynagrodzeń oraz emerytur.
"Wojna o pieniądz" , Song Hongbing :
"Znany amerykański komentator Gilles d’Aymery precyzyjnie opisał prawdziwe intencje Sorosa i jego międzynarodowej grupy, udzielających „żarliwej” pomocy finansowej:
Za maską legalności oraz humanitaryzmu ludzie zawsze mogą odkryć tę samą grupę bogaczy, miliarderów, „dobroczyńców”, oraz wszystkie organizacje, którym udzielają pomocy finansowej weźmy tu choćby The Open Society Institute Sorosa, Ford Foundation, American Peace Society, National Endowment for Democracy, Human Rights Watch, Amnesty International, World Crisis Organization itd. Spośród ludzi pracujących dla tych organizacji, Soros jest najbardziej wyrazistą postacią. Przypomina wielką ośmiornicę, która wyciąga swoje macki po całą Europę Wschodnią, Azję Południowo-Wschodnią, Kaukaz oraz pozostałe postsowieckie republiki. Przy wsparciu owych organizacji, może on nie tylko modelować, ale wręcz tworzyć newsy, urabiać opinię publiczną, sprawując kontrolę nad światem i jego zasobami naturalnymi, urzeczywistniając ideę nowego wspaniałego świata made in America.
W procesie upadku krajów socjalistycznych w Europie Wschodniej Soros odegrał trudną do oszacowania rolę. ...
Dokonywanie korekty w strukturze branż przemysłowych jest równoznaczne z przeprowadzeniem rozległej operacji na makroekonomicznym porządku gospodarczym, ale symultaniczne, celowe duszenie polityki monetarnej oznacza odmowę podania pacjentowi krwi zaraz po przeprowadzonej operacji. W takiej sytuacji końcowym efektem jest całkowita dezintegracj a gospodarcza, ostra recesja w sektorze wytwórczym, bezpośredni spadek poziomu życia. Przemysł upada, firmy są zamykane bądź bankrutują. Rzesza ludzi traci miejsca pracy, pojawiają się nagłe wstrząsy i konflikty społeczne. Wówczas międzynarodowi bankierzy, za pomocą planu „zamiana długów na udziały” podczas wielkiej wyprzedaży po zredukowanych cenach, przypominającej kaszel krwią chorej gospodarki, swobodnie dokonują zakupu najważniejszych aktywów danego kraju. Polska, Węgry, Rosja, Ukraina - wszystkie te państwa kolejno dotknęła bolesna utrata własnego majątku, co doprowadziło do tego, że od dwóch dekad ich gospodarki wciąż nie mogą odzyskać sił. Sytuacja tych państw całkowicie różni się od stanu, w jakim znajdują się małe, słabe, pozbawione możliwości oporu krajów Afryki i Ameryki Łacińskiej, albowiem zarówno Rosja, jaki kraje Europy Wschodniej dysponują w sumie potężną, trudną do zlekceważenia przez Amerykanów, siłą militarną.
W takiej sytuacji mamy do czynienia w pierwszym w dziejach przypadkiem, w którym grupa dość silnych państw stała się ofiarą zorganizowanego rabunku.
Takie niszczenie ludzi i krajów za pomocą wyrafinowanych, bezkrwawych metod jest niewątpliwie najmocniejszym punktem strategii Sorosa. Ilustruje to prostą prawdę, że najskuteczniejszym sposobem unicestwienia danego kraju jest wprowadzenie w nim zamętu. "
Transformacje ustrojową w Polsce skomentował wcześniej Winston Churchill :
"Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
To był naprawdę wielki polityk skoro wszystko przewidział.
niedziela, 6 stycznia 2013
Gerontokratyczny Rachunek Miedzygeneracyjny
Gerontokratyczny Rachunek Miedzygeneracyjny
Gerontokracja (gr. géron, gérontos 'starość' + gr. krátos 'władza') to forma oligarchicznych rządów ludzi starszych. Gerontokracja istniała w niektórych mistach - państwach starożytnej Grecji. Spartą zarządzała rada gerontów – geruzja.
Średnia wieku członków Biura Politycznego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego wynosiła w 1952 roku 55 lat , w 1964 roku 61 lat i w 1982 roku 73 lata. Gerontokracja zaczęła więc rosnąć w breżniewowskiej epoce zastoju. Przed śmiecia Brzeżniewa najważniejsze osoby w państwie premier Nikolai Tikhonov, minister obrony Dmitriy Ustinov i minister sprawa zagranicznych Andrei Gromyko mialy około 75 lat.
W ostatnich latach Breżniew był już starcem po zawałach i wylewach. Coraz trudniej było z nim nawiązać kontakt.
Po smierci Brezniewa na tron wstępuje poważnie chory "młodzieniec" Yuri Andropov. Po 13 miesiącach rządów i jego śmierci zastępuje go 72 letni Konstantin Chernenko. Wielkim mocarstwem rządzili zniedołężniali starcy.
Wszyscy komunistyczni przywódcy odchodząc z funkcji byli starcami.
Przykładowo u naszych komunistyczncyh sąsiadów.
Sekretarz generalny i głowa państwa Niemieckiej Republiki Demokratycznej Erich Honecker miał 77 lat gdy go wyrzucono.
Czechosłowacki prezydent Gustáv Husák miał 76 lat gdy zrezygnował.
Węgierskiego prezydenta Janosa Kadara wyrzucono w wieku 75 lat.
Rumuńskiego prezydenta Nicolae Ceaucescu roztrzelano w wieku 70 lat.
Jugosławiański prezydent Josip Broz Tito zmarł w wieku 87 lat
Chiński przywódca Mao Zedong zmarł w wieku 82 lat.
Obecnie gerontokracja rządzi Kubą i państwem Watykańskim.
Komunizm to także korupcja, kult nepotyzmu i symonii czyli korupcyjne promowanie własnych dzieci krzywdzące zdolniejszych konkurentów.
Układ komunistyczny i postkomunistyczny reprodukuje się dzięki kooptacji „swoich”. Dzieci nomeklatury dziedziczą "szlachecki" status swoich rodziców.
Tak gdzie rozsiądzie sie korupcja jest kryzys i bieda.
Gerontokracja jest histotycznie i genetycznie spokrewnione z nepotyzmem i kumoterstwem. Tak było zawsze i wszędzie
OECD podaje ze 90% Włochów w wieku 24 roku życia wciąż mieszka z rodzicami W krajach OECD jest to średnio 28%. Z badań włoskiej Izby Handlu wynika, że ponad połowa Włochów znalazła pracę dzięki rozmaitym koneksjom. Przymusowe zamieszkiwanie z rodzicami jest skutkiem bezrobocia młodych.
Co rok 90 000 młodych Włochów ucieka z kraju szukając za granicą pracy. 70% z nich nie zamierza wracać.
Prezydent Włoch Giorgio Napolitano ma 88 lat. Poprzedni prezydent Carlo Azeglio Ciampi zakończył kadencję mając 86 lat. Jurny przywódca centroprawicy Silvio Berlusconi "bunga bunga"ma 76 lat
Ponad 80% rządzących polityką i gospodarka Włoch ma ponad 50 lat.
Gerontokracje w działaniu, a raczej braku działania, cechuje konserwatyzm i głęboka niechęc do jakichkolwiek zmian. Gerontokracja jest zaprzysięgłym wrogiem wszelkich innowacji technologicznych a zwłaszcza reform ustrojowych.
Jeff Kingston w książce „Contemporary Japan: history, politics, and social change since the 1980s” rozebrał zycie polityczne , społeczne i gospodarcze Japonii na czynniki pierwsze. Opisał też efekt starzenia się społeczeństwa z problemami demograficznymi i następczy poważny konflikt miedzygeneracyjny
Japończyk mający obecnie 24-34 lat wpłaci 25 mln jenów podatków i składek na ubezpieczenie społeczne więcej niż od systemu w przyszłości otrzyma.
Natomiast jurny siedemdziesięciolatek bierze obecnie z systemu aż 15 mln jenów więcej niż do niego włożył. Rachunek międzygeneracyjny wynosi dla japończyka aż 40 mln jenów.
W Japonii widać jak na dłoni jak pokolenie seniorów skutecznie posługuje się legislacją dla zaprowadzenia przemocy sytemowej w celu drenowania młodych japończyków na rzecz seniorów. A wiec podnoszone są "godne" emerytury, Młodzi płacą za dobre leczenie seniorów i rozszerzany katalog usług dla nich. Oczywiscie młodziez nie ma prawa do "godnych" warunków życia.
Emeryci to duża świadoma i zdyscyplinowana grupa wyborców. Politycy posłusznie słuchają najszerszej grupy w elektoracie.
Aktywni zawodowo młodzi Japończycy juz buntują się przeciwko drenażowi.
Gerontokracja w gospodarce Japonii oznacza stagnacje.
Dla równowagi w starzejących się spoleczeństwach prawa wyborcze winy przysługiwać osobom które ukończyły 16. rok życia
Powolność zmian demograficznych sprawia że nie rzucają się one w oczy. Starzeją sie społeczeństwa na całym swiecie. Ale tylko w nielicznych krajach wymiar tego procesu jest apokaliptyczny.
Według prognoz ONZ w Polsce bardzo znacznie wzrosnie średnia wieku i do 2060 roku ubędzie nas 5 mln - nie licząc emigracji. Przy kontynuacji trendu w 2100 roku będzie nas zaledwie 16 milionów. Niepodległy byt osłabionego państwa wydaje się wątpliwy juz po 2050 roku.
GUS podaje że wskaznik bezrobocia wśród ludzi młodych waha się od 32% w województwie mazowieckim do 60% w województwie zachodniopomorskim
Po skończeniu studiów młody polak, który pragnie się usamodzielnić, realizować zawodowo i założyc rodzine pozostaje na utrzymaniu rodziców.
W końcu po wysłaniu setki CV i odbyciu pięciu rozmów gdzie oferuje mu się prace na umowę śmieciową za grosze dojrzewa myśl o emigracji.
Polskimi "uczelniami" od lat rządzi komunistyczna gerontokracja, nepotyzm, marazm i kumoterstwo. Ich opłakany stan anachronicznych badań i fatalnego zarządzania pokazuje do czego moze doprowadzić gerontokracja.
Dlaczego młodzi Polacy muszą teraz uciekać z neokolonialnej, skorumpowanej Polski doskonale wyjaśnił ŚP profesor Wojciech Chudy:
„Zdrada Solidarności”
„Szczególnie grabieżczy, bezwzględny i przeniknięty czynnikiem kryminogennym charakter gospodarki postkomunizmu stanowił "jedną z konsekwencji specyficznej, z udziałem służb specjalnych wojska, polskiej drogi od komunizmu" . Po wyborach 1989 roku większość komunistycznego aparatu państwowego niejako automatycznie zaczęła stanowić aparat państwa demokratycznego. Wielu wysokich urzędników uzyskało z tego tytułu ogromne korzyści materialne. L. Kaczyński twierdzi, że pracownicy SB, wywiadu i innych służb mieli nieporównanie więcej szans na wzbogacenie się niż inni urzędnicy państwowi . Dziś to oni stanowią "najmocniejsze nici" pajęczyn rynku, spajanych klientyzmem, korupcją, powiązaniami politycznymi i ukrytymi (byłymi) związkami służbowymi. To w gestii dawnych pracowników służb specjalnych znajduje się znaczna liczba agencji skomercjalizowanego sektora publicznego, działającego za pomocą funduszy publicznych wyprowadzanych na rynek przy pośredniczącej roli kluczowych firm w kraju i za granicą . Zawłaszczanie gospodarki przez siły wydawałoby się minionego bezpowrotnie okresu miało jednak konkretny wymiar. Coraz więcej przedsiębiorców przekonywało się, że w niektórych dziedzinach gospodarki trudno swobodnie działać, nie mając swojego człowieka powiązanego ze służbami.
W tym kontekście dokonywała się także zmiana postawy w szerszych kręgach Solidarności niż tylko jej ścisła elita, decydująca o strukturalnym i politycznym kursie Związku. Można tu mówić niemal o powszechności zdrady, polegającej na porzuceniu ideałów dla celów materialnych. Postawę dzielenia się - tak naoczną i codzienną w ciągu szesnastu miesięcy Solidarności i pierwszych dwu lat po 13 grudnia - zastąpiła postawa nieufności, zawiści i egoizmu. Pierwsze symptomy tej ewolucji pojawiły się już wraz z dopływem środków materialnych (pieniędzy i darów rzeczowych) dla Solidarności z Zachodu. Już w roku 1981 huczało od plotek o niesprawiedliwej dystrybucji tych środków: zarówno w szerokich kręgach biedy społecznej, jak i w ośrodkach regionalnych Związku.”
„Silnym impulsem, który wyzwolił "instynkt zysku" stało się tak zwane uwłaszczanie nomenklatury - proces ekonomiczny uruchomiony przez pakiet ustaw wygenerowanych przez rząd M. F. Rakowskiego, umożliwiających przejmowanie na niezwykle korzystnych warunkach części majątku państwowego przez wyższych urzędników partyjnych PZPR-u. Proces ten (według niektórych decydujący dla przyszłości polityczno-ekonomicznej Rzeczypospolitej), oprócz aspektu gospodarczego posiadał ważny aspekt mentalno-moralny. Był mianowicie sygnałem, który przywoływał znaczenie korzyści materialnych: poprawy jakości życia w wymiarze indywidualnym, bez oglądania się na dobro społeczne, zysku osobistego lub partykularnego, powiązanego z działalnością polityczno-społeczną, także o charakterze związkowym.
"Biorą! - A my?…" - takie hasło wiązało się z gospodarczą praktyką uwłaszczania. Rychło też zostało podjęte i wcielone w postać korzyści materialnej przez środowiska mające dostęp do władzy ekonomicznej. Tendencja ta szybko objęła również kręgi Solidarności. Na gruncie dostępności do politycznych źródeł dystrybucji wartości ekonomicznych rosły fortuny (szeroko mówi się o nazwiskach bogatych "solidarnościowców") ."
Gerontokracja (gr. géron, gérontos 'starość' + gr. krátos 'władza') to forma oligarchicznych rządów ludzi starszych. Gerontokracja istniała w niektórych mistach - państwach starożytnej Grecji. Spartą zarządzała rada gerontów – geruzja.
Średnia wieku członków Biura Politycznego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego wynosiła w 1952 roku 55 lat , w 1964 roku 61 lat i w 1982 roku 73 lata. Gerontokracja zaczęła więc rosnąć w breżniewowskiej epoce zastoju. Przed śmiecia Brzeżniewa najważniejsze osoby w państwie premier Nikolai Tikhonov, minister obrony Dmitriy Ustinov i minister sprawa zagranicznych Andrei Gromyko mialy około 75 lat.
W ostatnich latach Breżniew był już starcem po zawałach i wylewach. Coraz trudniej było z nim nawiązać kontakt.
Po smierci Brezniewa na tron wstępuje poważnie chory "młodzieniec" Yuri Andropov. Po 13 miesiącach rządów i jego śmierci zastępuje go 72 letni Konstantin Chernenko. Wielkim mocarstwem rządzili zniedołężniali starcy.
Wszyscy komunistyczni przywódcy odchodząc z funkcji byli starcami.
Przykładowo u naszych komunistyczncyh sąsiadów.
Sekretarz generalny i głowa państwa Niemieckiej Republiki Demokratycznej Erich Honecker miał 77 lat gdy go wyrzucono.
Czechosłowacki prezydent Gustáv Husák miał 76 lat gdy zrezygnował.
Węgierskiego prezydenta Janosa Kadara wyrzucono w wieku 75 lat.
Rumuńskiego prezydenta Nicolae Ceaucescu roztrzelano w wieku 70 lat.
Jugosławiański prezydent Josip Broz Tito zmarł w wieku 87 lat
Chiński przywódca Mao Zedong zmarł w wieku 82 lat.
Obecnie gerontokracja rządzi Kubą i państwem Watykańskim.
Komunizm to także korupcja, kult nepotyzmu i symonii czyli korupcyjne promowanie własnych dzieci krzywdzące zdolniejszych konkurentów.
Układ komunistyczny i postkomunistyczny reprodukuje się dzięki kooptacji „swoich”. Dzieci nomeklatury dziedziczą "szlachecki" status swoich rodziców.
Tak gdzie rozsiądzie sie korupcja jest kryzys i bieda.
Gerontokracja jest histotycznie i genetycznie spokrewnione z nepotyzmem i kumoterstwem. Tak było zawsze i wszędzie
OECD podaje ze 90% Włochów w wieku 24 roku życia wciąż mieszka z rodzicami W krajach OECD jest to średnio 28%. Z badań włoskiej Izby Handlu wynika, że ponad połowa Włochów znalazła pracę dzięki rozmaitym koneksjom. Przymusowe zamieszkiwanie z rodzicami jest skutkiem bezrobocia młodych.
Co rok 90 000 młodych Włochów ucieka z kraju szukając za granicą pracy. 70% z nich nie zamierza wracać.
Prezydent Włoch Giorgio Napolitano ma 88 lat. Poprzedni prezydent Carlo Azeglio Ciampi zakończył kadencję mając 86 lat. Jurny przywódca centroprawicy Silvio Berlusconi "bunga bunga"ma 76 lat
Ponad 80% rządzących polityką i gospodarka Włoch ma ponad 50 lat.
Gerontokracje w działaniu, a raczej braku działania, cechuje konserwatyzm i głęboka niechęc do jakichkolwiek zmian. Gerontokracja jest zaprzysięgłym wrogiem wszelkich innowacji technologicznych a zwłaszcza reform ustrojowych.
Jeff Kingston w książce „Contemporary Japan: history, politics, and social change since the 1980s” rozebrał zycie polityczne , społeczne i gospodarcze Japonii na czynniki pierwsze. Opisał też efekt starzenia się społeczeństwa z problemami demograficznymi i następczy poważny konflikt miedzygeneracyjny
Japończyk mający obecnie 24-34 lat wpłaci 25 mln jenów podatków i składek na ubezpieczenie społeczne więcej niż od systemu w przyszłości otrzyma.
Natomiast jurny siedemdziesięciolatek bierze obecnie z systemu aż 15 mln jenów więcej niż do niego włożył. Rachunek międzygeneracyjny wynosi dla japończyka aż 40 mln jenów.
W Japonii widać jak na dłoni jak pokolenie seniorów skutecznie posługuje się legislacją dla zaprowadzenia przemocy sytemowej w celu drenowania młodych japończyków na rzecz seniorów. A wiec podnoszone są "godne" emerytury, Młodzi płacą za dobre leczenie seniorów i rozszerzany katalog usług dla nich. Oczywiscie młodziez nie ma prawa do "godnych" warunków życia.
Emeryci to duża świadoma i zdyscyplinowana grupa wyborców. Politycy posłusznie słuchają najszerszej grupy w elektoracie.
Aktywni zawodowo młodzi Japończycy juz buntują się przeciwko drenażowi.
Gerontokracja w gospodarce Japonii oznacza stagnacje.
Dla równowagi w starzejących się spoleczeństwach prawa wyborcze winy przysługiwać osobom które ukończyły 16. rok życia
Powolność zmian demograficznych sprawia że nie rzucają się one w oczy. Starzeją sie społeczeństwa na całym swiecie. Ale tylko w nielicznych krajach wymiar tego procesu jest apokaliptyczny.
Według prognoz ONZ w Polsce bardzo znacznie wzrosnie średnia wieku i do 2060 roku ubędzie nas 5 mln - nie licząc emigracji. Przy kontynuacji trendu w 2100 roku będzie nas zaledwie 16 milionów. Niepodległy byt osłabionego państwa wydaje się wątpliwy juz po 2050 roku.
GUS podaje że wskaznik bezrobocia wśród ludzi młodych waha się od 32% w województwie mazowieckim do 60% w województwie zachodniopomorskim
Po skończeniu studiów młody polak, który pragnie się usamodzielnić, realizować zawodowo i założyc rodzine pozostaje na utrzymaniu rodziców.
W końcu po wysłaniu setki CV i odbyciu pięciu rozmów gdzie oferuje mu się prace na umowę śmieciową za grosze dojrzewa myśl o emigracji.
Polskimi "uczelniami" od lat rządzi komunistyczna gerontokracja, nepotyzm, marazm i kumoterstwo. Ich opłakany stan anachronicznych badań i fatalnego zarządzania pokazuje do czego moze doprowadzić gerontokracja.
Dlaczego młodzi Polacy muszą teraz uciekać z neokolonialnej, skorumpowanej Polski doskonale wyjaśnił ŚP profesor Wojciech Chudy:
„Zdrada Solidarności”
„Szczególnie grabieżczy, bezwzględny i przeniknięty czynnikiem kryminogennym charakter gospodarki postkomunizmu stanowił "jedną z konsekwencji specyficznej, z udziałem służb specjalnych wojska, polskiej drogi od komunizmu" . Po wyborach 1989 roku większość komunistycznego aparatu państwowego niejako automatycznie zaczęła stanowić aparat państwa demokratycznego. Wielu wysokich urzędników uzyskało z tego tytułu ogromne korzyści materialne. L. Kaczyński twierdzi, że pracownicy SB, wywiadu i innych służb mieli nieporównanie więcej szans na wzbogacenie się niż inni urzędnicy państwowi . Dziś to oni stanowią "najmocniejsze nici" pajęczyn rynku, spajanych klientyzmem, korupcją, powiązaniami politycznymi i ukrytymi (byłymi) związkami służbowymi. To w gestii dawnych pracowników służb specjalnych znajduje się znaczna liczba agencji skomercjalizowanego sektora publicznego, działającego za pomocą funduszy publicznych wyprowadzanych na rynek przy pośredniczącej roli kluczowych firm w kraju i za granicą . Zawłaszczanie gospodarki przez siły wydawałoby się minionego bezpowrotnie okresu miało jednak konkretny wymiar. Coraz więcej przedsiębiorców przekonywało się, że w niektórych dziedzinach gospodarki trudno swobodnie działać, nie mając swojego człowieka powiązanego ze służbami.
W tym kontekście dokonywała się także zmiana postawy w szerszych kręgach Solidarności niż tylko jej ścisła elita, decydująca o strukturalnym i politycznym kursie Związku. Można tu mówić niemal o powszechności zdrady, polegającej na porzuceniu ideałów dla celów materialnych. Postawę dzielenia się - tak naoczną i codzienną w ciągu szesnastu miesięcy Solidarności i pierwszych dwu lat po 13 grudnia - zastąpiła postawa nieufności, zawiści i egoizmu. Pierwsze symptomy tej ewolucji pojawiły się już wraz z dopływem środków materialnych (pieniędzy i darów rzeczowych) dla Solidarności z Zachodu. Już w roku 1981 huczało od plotek o niesprawiedliwej dystrybucji tych środków: zarówno w szerokich kręgach biedy społecznej, jak i w ośrodkach regionalnych Związku.”
„Silnym impulsem, który wyzwolił "instynkt zysku" stało się tak zwane uwłaszczanie nomenklatury - proces ekonomiczny uruchomiony przez pakiet ustaw wygenerowanych przez rząd M. F. Rakowskiego, umożliwiających przejmowanie na niezwykle korzystnych warunkach części majątku państwowego przez wyższych urzędników partyjnych PZPR-u. Proces ten (według niektórych decydujący dla przyszłości polityczno-ekonomicznej Rzeczypospolitej), oprócz aspektu gospodarczego posiadał ważny aspekt mentalno-moralny. Był mianowicie sygnałem, który przywoływał znaczenie korzyści materialnych: poprawy jakości życia w wymiarze indywidualnym, bez oglądania się na dobro społeczne, zysku osobistego lub partykularnego, powiązanego z działalnością polityczno-społeczną, także o charakterze związkowym.
"Biorą! - A my?…" - takie hasło wiązało się z gospodarczą praktyką uwłaszczania. Rychło też zostało podjęte i wcielone w postać korzyści materialnej przez środowiska mające dostęp do władzy ekonomicznej. Tendencja ta szybko objęła również kręgi Solidarności. Na gruncie dostępności do politycznych źródeł dystrybucji wartości ekonomicznych rosły fortuny (szeroko mówi się o nazwiskach bogatych "solidarnościowców") ."
sobota, 5 stycznia 2013
Szwajcarskie Ofiary Kryzysu
Szwajcarskie Ofiary Kryzysu
Obecny kryzys dokona wielkich zmian w całym swiecie. Bedą też zmiany na lepsze na które rządy nie zdecydowałyby się bez sytuacji przymusowej.
W 2005 Trybunał Federalny Szwajcarii zadecydował zwrócić rządowi Nigerii conajmniej 500 mln USD które w czasach swych dyktatorskich rządów ukrył w szwajcarskich bankach wielki złodziej , łapówkarz i zbrodniarz Sani Abacha. Jak wykazały postępowania banki doskonale znały pochodzenie brudnych, ociekających krwią pieniędzy.
Łącznie Abacha ukrył w bankach Europy i Bliskiego Wschodu ponad 3 mld USD głodujących Nigeryjczyków.
Dyskretne szwajcarskie banki pomagały wielkim skorumpowanym złodziejom z całego świata. Były wielką pralnią pieniędzy z oszust podatkowych , handlu narkotykami , handlu ludzmi, wielkich malwersacji , ogromnych lapówek za ustawione przetargi i prywatyzacje. Od pokoleń były opiekuńczą ojczyzną dla wielkich przestępców i cwaniaków.
Wojnę wypowiedziały złodziejskim bankom władze USA jako że śledztwa w sprawie finansowania terroryzmu zawsze prowadziły do szwajcarskich banków.
W 2008 roku pracownik banku LGT w Liechtensteinie, Heinrich Kieber, sprzedał za 4 mln Euro dane 5,800 klientów niemieckim służbom specjalnym. Federalna Służba Wywiadowcza dała Kieberowi nową bezpieczną tożsamość. Rząd Liechtensteinu wyznaczył bowiem nagrodę w wysokości 10 mln dol. za schwytwanie Kiebera i postawienie przed sądem.
Stało się jasne że w sytuacji kiedy w budżetach wielkich USA i Niemiec widać kryzysowe dno nie będą się oni patyczkować z jakims Liechtensteinem czy Szwajcarią.
W 2008 roku szwajcarski bank z grupy HSBC dowiedział się o kradzieży danych 24 000 klientów przez pracownika Herve Falciani Uciekł on do Francji i przekazał uzyskane dane francuskim służbom specjalnym, które podzieliły sie wiedzą z innymi krajami. Były tam dane 6000 brytyjczyków. Dla ujawnionych oszustów zaczał się płacz i zgrzytanie zębami.
W 2012 roku upokorzony HSBC przekazał władzom federalnym USA dane swoich 10 000 amerykańskich klientów ale także dane swoich pracowników.
W lipcu 2012 roku francuska policja przeszukała biura UBS w Lyon, Bordeaux i Strasburgu i mieszkania pracowników banku.
W 2009 roku szwajcarski bank UBS zawarł ugode z IRS w sprawie odroczenia postępowania prokuratorskiego w związku z pomaganiem obywatelom USA unikania obowiązku podatkowego. Zapłacił grzywnę 780 mln USD i wydał nazwiska 4500 klientów.
W pażdzierniku 2012 amerykański urząd skarbowy wypłacił 104 mln USD nagrody szwajcarskiemu bankierowi Bradley’owi Birkenfeldowi , który przekazał amerykanom dane tysięcy amerykańskich obywateli, ukrywających pieniądze w szwajcarskim banku UBS.
Przez ostatnie pięćset lat Szwajcaria był krajem wyjątkowo stabilnym politycznie i ekonomicznie. Armia szwajcarska od pięciuset lat nie uczestniczyła w żadnej wojnie. Szwajcaria nigdy nie doznała wysokiej inflacji i bezrobocia. Nigdy do rządów nie dorwali sie ekstremiści polityczni.
Toteż można tu było bezpiecznie lokować pieniadze przestępstw a nawet z ludobójstwa.
Ustawa bankowa z 1934 roku usankcjonowała tajemnice bankową. W szwajcarii bezpiecznie pieniądze przechowywali Żydzi i naziści.
Prawo niemieckie od 1935 roku każdemu kto nie zgłosi zagranicznego konta groziło karą smierci.
Na początku 2013 roku najstarszy szwajcarski bank prywatny Wegelin działający od 1741 roku, podał że kończy działalność w następstwie orzeczenia sądu w Nowym Jorku uznającego go za winnego pomagania podatnikom USA w ukryciu 1,2 mld dolarów przed amerykańskimi władzami podatkowymi IRS.
Władze USA rozpoczęły postępowanie przeciwko bankowi w lutym 2012 roku. Bank uwazał że nie podlega jurysdykcji USA, ponieważ nie ma tam swoich oddziałów.
Sędzia Jed Rakoff prowadzący w manhatańskim sądzie sprawę z zawiadomienie IRS przeciwko bankowi uznał cały bank Wegelin za „zbiega”, oskarżył go o „brak szacunku dla rządu Stanów Zjednoczonych” i zasugerował aresztowanie wszystkich wspólników banku.
Wczesniej indywidualnie oskarżono trzech wspólników - bankierów Wegelinu.
Przesłuchany wspólnik banku Otto Bruderer zeznałał przed sądem, że bank miał pełną świadomość, że postępuje niewłaściwie. Podatnicy wypełniali fałszywe zeznania podatkowe i z pomocą Wegelinu lokowali pieniądze za granicą
Poniewaz szwajcarzy po prostu boją sią akcji USA stało się jasne ze nadchodzi koniec złodziejskich banków. Teraz władze Szwajcari wybiegają teraz przed szereg.
Kiedy jasny stał się upadek Kadafiego banki zamroziły mu konta i zadeklarowały zwrot pieniedzy "prawowitym właścicielom" czy nowym rządom. A przeciez Szwajcarzy od lat wiedzieli do kogo należą ukradzione pieniądze !
Peter Vogel, czyli Piotr Filipczyński znany również jako Piotr Filipkowski to "szwajcarski" bankowiec i morderca. Vogel był "kasjerem lewicy", ponieważ jako bankier miał obsługiwać konta ponad trzydziestu polskich polityków. Chodzi oczywiscie o "prywatyzacje".
Ojciec Vogla, był wiceministrem handlu i tajnym współpracownikiem Departamentu II MSW. Załatwił synowi zgodę Rady Państwa na przerwanie wykonywania kary za morderstwo w 1979. Otrzymał paszport w 1983, w środku stanu wojennego. Zgoda była poparta wnioskiem Biura Studiów SB.
Vogel składał meldunki na Polonię szwajcarską Departamentowi I MSW
Ciekawe kiedy Szwajcarzy zwrócom polakom ukradzione im pieniądze ?
Obecny kryzys dokona wielkich zmian w całym swiecie. Bedą też zmiany na lepsze na które rządy nie zdecydowałyby się bez sytuacji przymusowej.
W 2005 Trybunał Federalny Szwajcarii zadecydował zwrócić rządowi Nigerii conajmniej 500 mln USD które w czasach swych dyktatorskich rządów ukrył w szwajcarskich bankach wielki złodziej , łapówkarz i zbrodniarz Sani Abacha. Jak wykazały postępowania banki doskonale znały pochodzenie brudnych, ociekających krwią pieniędzy.
Łącznie Abacha ukrył w bankach Europy i Bliskiego Wschodu ponad 3 mld USD głodujących Nigeryjczyków.
Dyskretne szwajcarskie banki pomagały wielkim skorumpowanym złodziejom z całego świata. Były wielką pralnią pieniędzy z oszust podatkowych , handlu narkotykami , handlu ludzmi, wielkich malwersacji , ogromnych lapówek za ustawione przetargi i prywatyzacje. Od pokoleń były opiekuńczą ojczyzną dla wielkich przestępców i cwaniaków.
Wojnę wypowiedziały złodziejskim bankom władze USA jako że śledztwa w sprawie finansowania terroryzmu zawsze prowadziły do szwajcarskich banków.
W 2008 roku pracownik banku LGT w Liechtensteinie, Heinrich Kieber, sprzedał za 4 mln Euro dane 5,800 klientów niemieckim służbom specjalnym. Federalna Służba Wywiadowcza dała Kieberowi nową bezpieczną tożsamość. Rząd Liechtensteinu wyznaczył bowiem nagrodę w wysokości 10 mln dol. za schwytwanie Kiebera i postawienie przed sądem.
Stało się jasne że w sytuacji kiedy w budżetach wielkich USA i Niemiec widać kryzysowe dno nie będą się oni patyczkować z jakims Liechtensteinem czy Szwajcarią.
W 2008 roku szwajcarski bank z grupy HSBC dowiedział się o kradzieży danych 24 000 klientów przez pracownika Herve Falciani Uciekł on do Francji i przekazał uzyskane dane francuskim służbom specjalnym, które podzieliły sie wiedzą z innymi krajami. Były tam dane 6000 brytyjczyków. Dla ujawnionych oszustów zaczał się płacz i zgrzytanie zębami.
W 2012 roku upokorzony HSBC przekazał władzom federalnym USA dane swoich 10 000 amerykańskich klientów ale także dane swoich pracowników.
W lipcu 2012 roku francuska policja przeszukała biura UBS w Lyon, Bordeaux i Strasburgu i mieszkania pracowników banku.
W 2009 roku szwajcarski bank UBS zawarł ugode z IRS w sprawie odroczenia postępowania prokuratorskiego w związku z pomaganiem obywatelom USA unikania obowiązku podatkowego. Zapłacił grzywnę 780 mln USD i wydał nazwiska 4500 klientów.
W pażdzierniku 2012 amerykański urząd skarbowy wypłacił 104 mln USD nagrody szwajcarskiemu bankierowi Bradley’owi Birkenfeldowi , który przekazał amerykanom dane tysięcy amerykańskich obywateli, ukrywających pieniądze w szwajcarskim banku UBS.
Przez ostatnie pięćset lat Szwajcaria był krajem wyjątkowo stabilnym politycznie i ekonomicznie. Armia szwajcarska od pięciuset lat nie uczestniczyła w żadnej wojnie. Szwajcaria nigdy nie doznała wysokiej inflacji i bezrobocia. Nigdy do rządów nie dorwali sie ekstremiści polityczni.
Toteż można tu było bezpiecznie lokować pieniadze przestępstw a nawet z ludobójstwa.
Ustawa bankowa z 1934 roku usankcjonowała tajemnice bankową. W szwajcarii bezpiecznie pieniądze przechowywali Żydzi i naziści.
Prawo niemieckie od 1935 roku każdemu kto nie zgłosi zagranicznego konta groziło karą smierci.
Na początku 2013 roku najstarszy szwajcarski bank prywatny Wegelin działający od 1741 roku, podał że kończy działalność w następstwie orzeczenia sądu w Nowym Jorku uznającego go za winnego pomagania podatnikom USA w ukryciu 1,2 mld dolarów przed amerykańskimi władzami podatkowymi IRS.
Władze USA rozpoczęły postępowanie przeciwko bankowi w lutym 2012 roku. Bank uwazał że nie podlega jurysdykcji USA, ponieważ nie ma tam swoich oddziałów.
Sędzia Jed Rakoff prowadzący w manhatańskim sądzie sprawę z zawiadomienie IRS przeciwko bankowi uznał cały bank Wegelin za „zbiega”, oskarżył go o „brak szacunku dla rządu Stanów Zjednoczonych” i zasugerował aresztowanie wszystkich wspólników banku.
Wczesniej indywidualnie oskarżono trzech wspólników - bankierów Wegelinu.
Przesłuchany wspólnik banku Otto Bruderer zeznałał przed sądem, że bank miał pełną świadomość, że postępuje niewłaściwie. Podatnicy wypełniali fałszywe zeznania podatkowe i z pomocą Wegelinu lokowali pieniądze za granicą
Poniewaz szwajcarzy po prostu boją sią akcji USA stało się jasne ze nadchodzi koniec złodziejskich banków. Teraz władze Szwajcari wybiegają teraz przed szereg.
Kiedy jasny stał się upadek Kadafiego banki zamroziły mu konta i zadeklarowały zwrot pieniedzy "prawowitym właścicielom" czy nowym rządom. A przeciez Szwajcarzy od lat wiedzieli do kogo należą ukradzione pieniądze !
Peter Vogel, czyli Piotr Filipczyński znany również jako Piotr Filipkowski to "szwajcarski" bankowiec i morderca. Vogel był "kasjerem lewicy", ponieważ jako bankier miał obsługiwać konta ponad trzydziestu polskich polityków. Chodzi oczywiscie o "prywatyzacje".
Ojciec Vogla, był wiceministrem handlu i tajnym współpracownikiem Departamentu II MSW. Załatwił synowi zgodę Rady Państwa na przerwanie wykonywania kary za morderstwo w 1979. Otrzymał paszport w 1983, w środku stanu wojennego. Zgoda była poparta wnioskiem Biura Studiów SB.
Vogel składał meldunki na Polonię szwajcarską Departamentowi I MSW
Ciekawe kiedy Szwajcarzy zwrócom polakom ukradzione im pieniądze ?
piątek, 4 stycznia 2013
Niemiecka Uczciwość Siemensa Part2
Niemiecka Uczciwość Siemensa Part2
Siemens, jako jedna z pierwszych wielkich firm niemieckich, wspierał finansowo i propagandowo Adolfa Hitlera w jego drodze do władzy od początka lat trzydziestych. Siemens był jedną z trzech głównych firm niemieckich korzystających z niewolniczej pracy więźniów obozów pracy przymusowej.
W 1914 roku Japończycy dowiedzili się , że dowództwo Imperialnej Floty Państwa Wschodzącego Słońca pobiera do swej kieszeni rękami Siemensa 15-20% prowizji od przyznanych Siemensowi monopolistycznych kontraktów na wyposażenie i osprzęt statków.
W 1992 roku skazano dziewięciu menedżerów Siemensa, za łapówki wręczane urzędnikom przy ustalaniu lokalizacji [zdjęcie] oczyszczalni ścieków w Monachium, gdzie mieści się głowna (druga w Berlinie) siedziba centrali Siemensa. Siemens zawsze stara sie ograniczyc dynamikę sledztw wciągając jako podejrzanych wysokich urzędników Jest to strategia bardzo skuteczna bowiem prokuratorzy korumpowanych krajów boją się złąpać za ręke swój własny rzad i zawsze umarzają śledztwa.
W 1992 roku skazano więc także urzednika.
W 1996 roku sąd w Singapurze stwierdził , że Siemens przekupił ministra odpowiedzialnego za energetykę kraju i zakazał koncernowi udziału w jakichkolwiek dostawach państwowych przez okres conajmniej pięciu lat.
Prasa twierdziła ze Siemens korumpował wstrętnego nigeryjskiego dyktatora Sani Abache. Obecne śledztwa potwierdziły ze zbrodniarz wziął 70 -100 mln dolarów łapówek. Udowodniono że fundusz łapówkowy Siemensa wypłacił w latach dziewięćdziesiątych conajmniej 426 mln euro dla zagranicznych klientów. Naprawdę było to miliardy.
W 1994 roku prasa oskarzała Siemensa że łapówką wygrał wielki lukratywny kontrakt dostaw sprzętu i technologii dla Italtel, włoskiego państwowego monopolisty w telekomunikacji. Giuseppe Parella, były generalny inspektora włoskiej poczty i telekomunikacji wziął 7 mln dolarów łapówki.
Rok w rok, cały czas trwały afery łapówkarskie z Siemensem. Pomijam więc kolejne 10 lat prawdziwej historii Siemensa..
W 2003 roku okryto w Liechtensteinie dziwne transakcje finansowe Siemensa za pośrednictwem spółek off-shore. Ponieważ powstało podejrzenie ze może chodzic o finansowanie międzynarodowego terroryzmu sprawie nie można było ukręcić łba, jak to zawsze czyniono, bowiem wzbudziło by to wsciekłość węszących amerykanów. Nikt nie chciał się kopać z amerykańskim koniem.
Od 2004 roku trwały poważne, niejawne postępowania w Liechtensteinie i Szwajcarii dotyczące wielkiej korupcji Siemensa. Pranie brudnych pieniędzy, malwersacje , oszustwa podatkowe i korupcja. Jak sie pożniej okazało Siemensa miał przecieki z tych śledztw.
W marcu 2006 roku śledczy przeprowadzili rewizje w szwajcarkim oddziale Siemensa i zamrozili na kontach ponad 200 mln Euro z podejrzanych transakcji.
Siemens natychmiast zamknął cały oddział mimo iż miał on dobre wyniki ekonomiczne. Sledczych upewniło to że chodzi o korupcje korporacyjną a nie prywatne defrauacje i zaanagażowany jest w korupcje zarząd Siemensa.
W ramach operacji AMIGO 15 listopada 2006 roku około trzystu prokuratorów i policjantów oraz urzędników skarbowych przeprowadziło równoczesny nalot w 35 biurach, firmach zależnych i mieszkaniach kierowników Siemensa. Zabezpieczono 36 tysięcy dokumentów Zatrzymano sześciu członków firmy, w tym dwóch szefów wydziału antykorupcyjnego (!) i prezesa Klausa Kleinfelda.
Trudno jest nawet pobieżnie streścić opisane w mediach łapówki Siemensa. Afera korupcyjna Siemensa rozwijała się lawinowo. Rząd niemiec i jego sądy zrozumieli w końcu ze walcząc z eksportowa korupcją rozmontują kraj. Od 2008 roku niemcy tylko udają ze walczą z korupcją Siemensa. Siemens zawsze ma najlepszych i najdroższych prawników a sądy dziwnie idą na wymyślane przez nich kruczki prawne.
Oskarżony w 2006 roku Reinhard Siekaczek (pracował przez 40 lat u Siemensa), jeden z dyrektorów handlowych centrali koncernu organizowal przekazywanie łapówek.
Najmniejsza afrykańska łapówka to 2000 Euro największa 2.2 mln Euro.
Sąd udowodnił 39 łapówek w Rosji, 33 łapówki w Nigerii i 6 w Libii.
Według sądu Siemens na przestępstwach zyskał 200 mln Euro. Według oskarżonych 15 tysiecy pracowników wypracowało 4 mld Euro PKB. Jak widać sprawa jest wieloaspektowa.
Oskarzeni broniąc się twierdzili że łapówki było zwyczajowo przyjętym elementem biznesu Siemensa oraz ze dokładnie tak samo postępowali francuzi , amerykanie i brytyjczycy. Po prostu panuje kultura korupcji i w takiej Afryce , Ameryce południowej i Grecji bez łapówki niczego sie nie załatwi.
Za naruszenie etyki w 2007 roku zwolniono 150 pracowników a w tym 20 z oddziału Siemensa w Szanghaju. Aż 480 pracowników ukarano. Daje to pogląd o strategi działania Siemensa w której korupcja jest najważniejsza.
Media zareagowałuy kpinami na początkowe twierdzenia zarządu Siemensa ze były to prywatne defraudacje zorganizowanej grupy przestepczej a zarząd nic nie wiedział o łapówkach.
Do 1999 roku prawo niemieckie pozwalało normalnie księgować łapówki płacone za granicą jako koszty operacyjne. Potem w firmie utworzone zostały specjalne fundusze, które miały byc przykrywką dla korupcji przy załatwianiu zagranicznych kontraktów. W 2008 roku Siemens potwierdził, że na cele korupcyjne poszło conajmniej 1,3 mld euro. Suma ta cały czas rośnie.
Łapówki wykryte podczas śledztwa w pionie urządzeń telekomunikacyjnych w 2007 roku wynosiły 450 mln Euro.
W końcu zatrudniona przez kierownictwo międzynarodowa firma prawnicza D&P LLP wykazała, że podejrzenia o korupcję mogą dotyczyć transakcji koncernu z 65 krajami. Korupcja była we wszystkich pionach koncernu. Czyli korupcja była biznesem Siemensa.
Grecka komisja parlamentarna oszacowała w 2011 roku , że zawyżone ceny kontraktów kosztowały Grecje ponad 2 mld euro w latach dziewiećdziesiątych
Komisja obciążyła 15 ministrów obecnych albo byłych dwóch głównych partii, PASOK i Nowa Demokracja, które zamieniały się władzą w ostatnich 30 latach.
Greccy politycy i urzędnicy wzięli w sumie około 100 milionów euro łapówekod Siemensa. Na mocy umowy Siemens ma zapłacić rządowi Grecji kwotę 270 mln Euro odszkodowania
Były menadżer wysokiego szczebla państwowej firmy telekomunikacyjnej China Mobile został w 2011 roku skazany na śmierć za przyjmowanie łapówek od Siemens AG
Amerykańska "The Securities and Exchange Commission" w grudniu 2011 oskarzyła 6 byłych członków kierownictwa Siemensa oraz dwóch agentów o udział w procederze korupcyjnym, związanym z produkcją dowodów osobistych w Argentynie.
http://www.sec.gov/news/press/2011/2011-263.htm
Cytat - "Siemens was previously charged with FCPA violations and paid $1.6 billion to resolve the charges with the SEC, U.S. Department of Justice, and Office of the Prosecutor General in Munich."
Co ma USA do Argentyny ?
Siemens fałszował w USA dokumenty że niby firma płaciła za usługi konsultingowe. Wyprowadzone w ten sposób z firmy środki zostały następnie wyprane i zanomizowane przez szereg spółek w rajach podatkowych. Przy użyciu kurierów pieniężnych zostały przerzucone walizkami do Argentyny i wręczone tamtejszym oficjelom.
Gdyby ktoś chciał aplikować do Siemensa to dobrze widzieć jakie tam panują stosunki i jaki jest podział zadań. Cytat:
"The former Siemens and Siemens Argentina executives charged by the SEC each had a role in authorizing, negotiating, facilitating, or concealing bribe payments in connection with the DNI contract:
Uriel Sharef – A former managing board member at Siemens from July 2000 to December 2007. He met in the United States with payment intermediaries and agreed to pay $27 million in bribes to Argentine officials in connection with the DNI contract.
Ulrich Bock – Former Commercial Head of Major Projects for Siemens Business Services (SBS) from October 1995 to 2001. As the officer responsible for the DNI contract, he authorized bribe payments to Argentine government officials.
Stephan Signer –Replaced Bock as Commercial Head of Major Projects for SBS and later became Head of Business Operations and Finance at Siemens IT Solutions and Services. He authorized the payment of bribes to government officials in Argentina.
Herbert Steffen –CEO of Siemens Argentina from 1983 to 1989 and again in 1991, and Group President of Siemens Transportation Systems from 1996 to 2003. Due to his longstanding connections in Argentina and Latin America, Steffen was recruited by Sharef and met directly with Argentine officials and offered bribe payments on behalf of Siemens.
Andres Truppel –CFO of Siemens Argentina from 1996 to 2002. He regularly communicated with Argentine government officials regarding illicit bribe payments and participated in U.S.-based meetings where bribes were negotiated and promised.
Carlos Sergi –A former board member of Siemens Argentina and a business consultant for Siemens Argentina. His primary role was to serve as a payment intermediary between Siemens and Argentine government officials in connection with the DNI contract.
Bernd Regendantz –CFO of SBS from February 2002 to 2004. He authorized two bribe payments totaling approximately $10 million on Siemens' behalf.
"
Temat można kontynuowac w nieskończoność.
Oczywiscie jednym z wymienionych 65 krajów była Polska. W Polsce też są dowody osobiste i to nie jest nasze ostatnie słowo.
Siemens, jako jedna z pierwszych wielkich firm niemieckich, wspierał finansowo i propagandowo Adolfa Hitlera w jego drodze do władzy od początka lat trzydziestych. Siemens był jedną z trzech głównych firm niemieckich korzystających z niewolniczej pracy więźniów obozów pracy przymusowej.
W 1914 roku Japończycy dowiedzili się , że dowództwo Imperialnej Floty Państwa Wschodzącego Słońca pobiera do swej kieszeni rękami Siemensa 15-20% prowizji od przyznanych Siemensowi monopolistycznych kontraktów na wyposażenie i osprzęt statków.
W 1992 roku skazano dziewięciu menedżerów Siemensa, za łapówki wręczane urzędnikom przy ustalaniu lokalizacji [zdjęcie] oczyszczalni ścieków w Monachium, gdzie mieści się głowna (druga w Berlinie) siedziba centrali Siemensa. Siemens zawsze stara sie ograniczyc dynamikę sledztw wciągając jako podejrzanych wysokich urzędników Jest to strategia bardzo skuteczna bowiem prokuratorzy korumpowanych krajów boją się złąpać za ręke swój własny rzad i zawsze umarzają śledztwa.
W 1992 roku skazano więc także urzednika.
W 1996 roku sąd w Singapurze stwierdził , że Siemens przekupił ministra odpowiedzialnego za energetykę kraju i zakazał koncernowi udziału w jakichkolwiek dostawach państwowych przez okres conajmniej pięciu lat.
Prasa twierdziła ze Siemens korumpował wstrętnego nigeryjskiego dyktatora Sani Abache. Obecne śledztwa potwierdziły ze zbrodniarz wziął 70 -100 mln dolarów łapówek. Udowodniono że fundusz łapówkowy Siemensa wypłacił w latach dziewięćdziesiątych conajmniej 426 mln euro dla zagranicznych klientów. Naprawdę było to miliardy.
W 1994 roku prasa oskarzała Siemensa że łapówką wygrał wielki lukratywny kontrakt dostaw sprzętu i technologii dla Italtel, włoskiego państwowego monopolisty w telekomunikacji. Giuseppe Parella, były generalny inspektora włoskiej poczty i telekomunikacji wziął 7 mln dolarów łapówki.
Rok w rok, cały czas trwały afery łapówkarskie z Siemensem. Pomijam więc kolejne 10 lat prawdziwej historii Siemensa..
W 2003 roku okryto w Liechtensteinie dziwne transakcje finansowe Siemensa za pośrednictwem spółek off-shore. Ponieważ powstało podejrzenie ze może chodzic o finansowanie międzynarodowego terroryzmu sprawie nie można było ukręcić łba, jak to zawsze czyniono, bowiem wzbudziło by to wsciekłość węszących amerykanów. Nikt nie chciał się kopać z amerykańskim koniem.
Od 2004 roku trwały poważne, niejawne postępowania w Liechtensteinie i Szwajcarii dotyczące wielkiej korupcji Siemensa. Pranie brudnych pieniędzy, malwersacje , oszustwa podatkowe i korupcja. Jak sie pożniej okazało Siemensa miał przecieki z tych śledztw.
W marcu 2006 roku śledczy przeprowadzili rewizje w szwajcarkim oddziale Siemensa i zamrozili na kontach ponad 200 mln Euro z podejrzanych transakcji.
Siemens natychmiast zamknął cały oddział mimo iż miał on dobre wyniki ekonomiczne. Sledczych upewniło to że chodzi o korupcje korporacyjną a nie prywatne defrauacje i zaanagażowany jest w korupcje zarząd Siemensa.
W ramach operacji AMIGO 15 listopada 2006 roku około trzystu prokuratorów i policjantów oraz urzędników skarbowych przeprowadziło równoczesny nalot w 35 biurach, firmach zależnych i mieszkaniach kierowników Siemensa. Zabezpieczono 36 tysięcy dokumentów Zatrzymano sześciu członków firmy, w tym dwóch szefów wydziału antykorupcyjnego (!) i prezesa Klausa Kleinfelda.
Trudno jest nawet pobieżnie streścić opisane w mediach łapówki Siemensa. Afera korupcyjna Siemensa rozwijała się lawinowo. Rząd niemiec i jego sądy zrozumieli w końcu ze walcząc z eksportowa korupcją rozmontują kraj. Od 2008 roku niemcy tylko udają ze walczą z korupcją Siemensa. Siemens zawsze ma najlepszych i najdroższych prawników a sądy dziwnie idą na wymyślane przez nich kruczki prawne.
Oskarżony w 2006 roku Reinhard Siekaczek (pracował przez 40 lat u Siemensa), jeden z dyrektorów handlowych centrali koncernu organizowal przekazywanie łapówek.
Najmniejsza afrykańska łapówka to 2000 Euro największa 2.2 mln Euro.
Sąd udowodnił 39 łapówek w Rosji, 33 łapówki w Nigerii i 6 w Libii.
Według sądu Siemens na przestępstwach zyskał 200 mln Euro. Według oskarżonych 15 tysiecy pracowników wypracowało 4 mld Euro PKB. Jak widać sprawa jest wieloaspektowa.
Oskarzeni broniąc się twierdzili że łapówki było zwyczajowo przyjętym elementem biznesu Siemensa oraz ze dokładnie tak samo postępowali francuzi , amerykanie i brytyjczycy. Po prostu panuje kultura korupcji i w takiej Afryce , Ameryce południowej i Grecji bez łapówki niczego sie nie załatwi.
Za naruszenie etyki w 2007 roku zwolniono 150 pracowników a w tym 20 z oddziału Siemensa w Szanghaju. Aż 480 pracowników ukarano. Daje to pogląd o strategi działania Siemensa w której korupcja jest najważniejsza.
Media zareagowałuy kpinami na początkowe twierdzenia zarządu Siemensa ze były to prywatne defraudacje zorganizowanej grupy przestepczej a zarząd nic nie wiedział o łapówkach.
Do 1999 roku prawo niemieckie pozwalało normalnie księgować łapówki płacone za granicą jako koszty operacyjne. Potem w firmie utworzone zostały specjalne fundusze, które miały byc przykrywką dla korupcji przy załatwianiu zagranicznych kontraktów. W 2008 roku Siemens potwierdził, że na cele korupcyjne poszło conajmniej 1,3 mld euro. Suma ta cały czas rośnie.
Łapówki wykryte podczas śledztwa w pionie urządzeń telekomunikacyjnych w 2007 roku wynosiły 450 mln Euro.
W końcu zatrudniona przez kierownictwo międzynarodowa firma prawnicza D&P LLP wykazała, że podejrzenia o korupcję mogą dotyczyć transakcji koncernu z 65 krajami. Korupcja była we wszystkich pionach koncernu. Czyli korupcja była biznesem Siemensa.
Grecka komisja parlamentarna oszacowała w 2011 roku , że zawyżone ceny kontraktów kosztowały Grecje ponad 2 mld euro w latach dziewiećdziesiątych
Komisja obciążyła 15 ministrów obecnych albo byłych dwóch głównych partii, PASOK i Nowa Demokracja, które zamieniały się władzą w ostatnich 30 latach.
Greccy politycy i urzędnicy wzięli w sumie około 100 milionów euro łapówekod Siemensa. Na mocy umowy Siemens ma zapłacić rządowi Grecji kwotę 270 mln Euro odszkodowania
Były menadżer wysokiego szczebla państwowej firmy telekomunikacyjnej China Mobile został w 2011 roku skazany na śmierć za przyjmowanie łapówek od Siemens AG
Amerykańska "The Securities and Exchange Commission" w grudniu 2011 oskarzyła 6 byłych członków kierownictwa Siemensa oraz dwóch agentów o udział w procederze korupcyjnym, związanym z produkcją dowodów osobistych w Argentynie.
http://www.sec.gov/news/press/2011/2011-263.htm
Cytat - "Siemens was previously charged with FCPA violations and paid $1.6 billion to resolve the charges with the SEC, U.S. Department of Justice, and Office of the Prosecutor General in Munich."
Co ma USA do Argentyny ?
Siemens fałszował w USA dokumenty że niby firma płaciła za usługi konsultingowe. Wyprowadzone w ten sposób z firmy środki zostały następnie wyprane i zanomizowane przez szereg spółek w rajach podatkowych. Przy użyciu kurierów pieniężnych zostały przerzucone walizkami do Argentyny i wręczone tamtejszym oficjelom.
Gdyby ktoś chciał aplikować do Siemensa to dobrze widzieć jakie tam panują stosunki i jaki jest podział zadań. Cytat:
"The former Siemens and Siemens Argentina executives charged by the SEC each had a role in authorizing, negotiating, facilitating, or concealing bribe payments in connection with the DNI contract:
Uriel Sharef – A former managing board member at Siemens from July 2000 to December 2007. He met in the United States with payment intermediaries and agreed to pay $27 million in bribes to Argentine officials in connection with the DNI contract.
Ulrich Bock – Former Commercial Head of Major Projects for Siemens Business Services (SBS) from October 1995 to 2001. As the officer responsible for the DNI contract, he authorized bribe payments to Argentine government officials.
Stephan Signer –Replaced Bock as Commercial Head of Major Projects for SBS and later became Head of Business Operations and Finance at Siemens IT Solutions and Services. He authorized the payment of bribes to government officials in Argentina.
Herbert Steffen –CEO of Siemens Argentina from 1983 to 1989 and again in 1991, and Group President of Siemens Transportation Systems from 1996 to 2003. Due to his longstanding connections in Argentina and Latin America, Steffen was recruited by Sharef and met directly with Argentine officials and offered bribe payments on behalf of Siemens.
Andres Truppel –CFO of Siemens Argentina from 1996 to 2002. He regularly communicated with Argentine government officials regarding illicit bribe payments and participated in U.S.-based meetings where bribes were negotiated and promised.
Carlos Sergi –A former board member of Siemens Argentina and a business consultant for Siemens Argentina. His primary role was to serve as a payment intermediary between Siemens and Argentine government officials in connection with the DNI contract.
Bernd Regendantz –CFO of SBS from February 2002 to 2004. He authorized two bribe payments totaling approximately $10 million on Siemens' behalf.
"
Temat można kontynuowac w nieskończoność.
Oczywiscie jednym z wymienionych 65 krajów była Polska. W Polsce też są dowody osobiste i to nie jest nasze ostatnie słowo.
czwartek, 3 stycznia 2013
Niemiecka Uczciwość Siemensa Part1
Niemiecka Uczciwość Siemensa Part1
Wielkie koncerny krajów bogatej pólnocy są oczkiem w głowie rządów. I nie ma w tym niczego dziwnego. Koncerny prowadzą bardzo kosztowne badania quasi-podstawowe i aplikacyjne. Opracowane przez koncerny technologie udostępniane są współpracującym firmom. Ponoszą koszty nieudanych badań i projektów. To koncerny technologiczne decydują o stanie technologi. To koncerny decydują o wysokich zarobkach całych narodów. Koncerny organizują wokól sobie całe rozbudowane sieci dostawców i firm wspólpracujacych w których zatrudnienie znajduje 5-10 razy tylu pracowników co zatrudniają same koncerny. Organizują całą gospodarke. Bez nich nie ma bogactwa zachodu.
W wypadku wojny na nich spoczywa cały cięzar opracowań i wdrozenia produkcji wojennej. Zarządy koncernów pracują razem z rządami.
Rząd francuski prawdopodobnie pomoże swojemu motoryzacyjnemu koncernowi PSA pożyczką w wysokości 7 mld Euro.
W grudniu 2008 General Motors otrzymał ratunkową pożyczkę na kontynuowania działalnosci w kwocie 19 mld dolarów a we wrześniu 2009 roku 33 mld dolarów.
Koncerny przemysłowej pólnocy są rzadowymi narzędziem neokolonializmu.
To bogata pólnoc organizuje i popiera dyktatury, reżimy wojskowe, marionetkowe rządy, czy organizuje i wykorzystuje sytuację wojen domowych. Bezlitośnie i bezwzględnie eksploatuje zasoby krajów i narody. Udziela im pożyczek na "rozwój" które ląduja w prywatnej kieszeni dyktatorów a są do spłacenia z wysokimi odsetkami przez biedne i głodne narody.
Uniwersalnym i zawsze skutecznym neokolonialnym narzędziem północy jest łapówka, ale tylko dana za granicą. Wolna ją odliczyc od podatku ! W kraju łapówka jest przeklęta i łapowkarz ładuje w więzieniu - hipokryzja doskonale świadczy o tym ze bogata pólnoc wie jak wielkie szkody wyrządza łapownictwo.
Byłe mocarstwa kolonialne szybko odkryły urok łąpówki wręczanej kacykowi. Niemcy robili to samo ale jeszcze lepiej niż francuzi i brytyjczycy. Zagraniczna łapówka była legalnie księgowana w Niemczech do 1999 roku. Rząd niby zakazał łapówkarstwa ale nic się tak naprawde nic się nie zmieniło poza koniecznoscią rozbudowanego kamuflażu i zacierania śladów.
USA prowadząc kosztowną Zimną Wojne, chcąc poprawić kiepski ideologicznie wizerunek Zachodu zdelegalizowały w 1977 roku zagraniczne łapownictwo.
Fragmenty Wstępu do "Foreign Corrupt Practices Act - FCPA" , Ustawa O Zagraniczncyh Praktykach Korupcyjnych. Przepisy Antyłąpówkarskie
"W ramach badań Komisji Papierów Wartościowych i Giełd przeprowadzonych w połowie lat 70 ubiegłego wieku ponad 400 firm amerykańskich przyznało się do dokonywania wątpliwych lub wręcz nielegalnych płatności na rzecz zagranicznych urzędników rządowych, polityków lub partii politycznych, łącznie na kwotę przekraczającą 300 milionów USD. Skala nieprawidłowości rozciągała się od przekupstwa urzędników w celu zapewnienia ich korzystnego działania w ramach zagranicznego rządu do opłat mających na celu to, aby pracownicy rządowi nie realizowali wszystkich swoich ministerialnych lub urzędniczych obowiązków. Kongres uchwalił Ustawę FCPA w celu ukrócenia praktyk łapówkarskich w odniesieniu do zagranicznych urzędników i przywrócenia społecznej wiary w uczciwość amerykańskiego systemu biznesowego.
Ustawa FCPA miała mieć duży wpływ na sposób prowadzenia interesów przez firmy amerykańskie – i tak też się stało. Niektóre firmy, które uciekały się do łapownictwa, zostały pociągnięte do odpowiedzialności w procesach cywilnych i karnych. Po uchwaleniu Ustawy FCPA Kongres z niepokojem obserwował sytuację polegającą na tym, że firmy amerykańskie znalazły się w gorszym położeniu w stosunku do firm zagranicznych, które rutynowo wręczały łapówki i – w przypadku niektórych państw – mogły sumy tych łapówek potraktować jako koszty uzyskania przychodu. W związku z tym w roku 1988 Kongres polecił,
aby rząd rozpoczął negocjacje w ramach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w celu uzyskania porozumienia z innymi znaczącymi handlowo partnerami w zakresie uchwalenia przepisów prawnych podobnych do Ustawy FCPA. Prawie 10 lat później, w roku 1997, Stany Zjednoczone i 33 inne państwa podpisały Konwencję OECD o zwalczaniu przekupstwa zagranicznych funkcjonariuszy publicznych w międzynarodowych transakcjach handlowych. Stany jednoczone ratyfikowały Konwencję i wprowadziły przepisy wykonawcze w roku 1998."
Siemens jest potężnym graczem globalnym z branży energetycznej, elektrotechnicznej i telekomunikacyjnej. . Jest narodowym technologicznym, koncernem elektrotechnicznym Niemiec. Pośrednio organizuje on życie i prace 6 milionów niemców. Jest pupilem rządu niemieckiego.
W czasie II wojny światowej produkcja militarna Siemensa stanowiła 70% całosci. Siemens uczestniczył w wielkiej zorganizowanej grabieży przemysłowej Polski i krajów ZSRR. Bezlitośnie eksploatował robotników przymusowych, jeńców wojennych oraz więźniów obozów koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau i Groß-Rosen. Opracował projekty krematoriów w obozie Auschwitz-Birkenau oraz zamontował w nich urządzenia gazowe.
Produkował kluczowe elementy pocisków V-1 i V-2.
Główna siedziba koncernu [zdjęcie] jest w Monachium
Walne zgromadzenia spółki odbywają się w monachijskiej Hali Olimpijskiej.
Walne zgromadzenie z 25 stycznia 2007 roku z udziałem 13 000 akcjonariuszy i pracowników zaalarmowanych korupcją Siemensa trwało 12 godzin. Zgromadzeni reprezentowali 41% kapitału. Największym udziałowcem jest rodzina Siemens mająca 5.5% kapitału. Zołożyciele mają razem 8% kapitału.
Z uwagi na duże rozproszenie kapitału wystarczy to do faktycznego kontrolowania spółki. Niektóre szacunki podają ze większość udziałow mają podmioty zagraniczne.
Znanych i dobrze udokumentowanych jest kilkadziesiąt przypadów wielkiej korupcji Siemensa z XX wieku. W 1914 roku szczegółowo opisano sprawę prowizji wypłaconej przez spółke Siemens-Halske japońskiemu urzędnikowi za duży wygrany przetarg na dostawy dla japońskiej marynarki wojennej.
Niemiecka solidność i uczciwość oraz honor samuraja.
Cały czas tlą się podejrzenia i sledztwa o korupcje Siemensa na całym swiecie.
Wielkie koncerny krajów bogatej pólnocy są oczkiem w głowie rządów. I nie ma w tym niczego dziwnego. Koncerny prowadzą bardzo kosztowne badania quasi-podstawowe i aplikacyjne. Opracowane przez koncerny technologie udostępniane są współpracującym firmom. Ponoszą koszty nieudanych badań i projektów. To koncerny technologiczne decydują o stanie technologi. To koncerny decydują o wysokich zarobkach całych narodów. Koncerny organizują wokól sobie całe rozbudowane sieci dostawców i firm wspólpracujacych w których zatrudnienie znajduje 5-10 razy tylu pracowników co zatrudniają same koncerny. Organizują całą gospodarke. Bez nich nie ma bogactwa zachodu.
W wypadku wojny na nich spoczywa cały cięzar opracowań i wdrozenia produkcji wojennej. Zarządy koncernów pracują razem z rządami.
Rząd francuski prawdopodobnie pomoże swojemu motoryzacyjnemu koncernowi PSA pożyczką w wysokości 7 mld Euro.
W grudniu 2008 General Motors otrzymał ratunkową pożyczkę na kontynuowania działalnosci w kwocie 19 mld dolarów a we wrześniu 2009 roku 33 mld dolarów.
Koncerny przemysłowej pólnocy są rzadowymi narzędziem neokolonializmu.
To bogata pólnoc organizuje i popiera dyktatury, reżimy wojskowe, marionetkowe rządy, czy organizuje i wykorzystuje sytuację wojen domowych. Bezlitośnie i bezwzględnie eksploatuje zasoby krajów i narody. Udziela im pożyczek na "rozwój" które ląduja w prywatnej kieszeni dyktatorów a są do spłacenia z wysokimi odsetkami przez biedne i głodne narody.
Uniwersalnym i zawsze skutecznym neokolonialnym narzędziem północy jest łapówka, ale tylko dana za granicą. Wolna ją odliczyc od podatku ! W kraju łapówka jest przeklęta i łapowkarz ładuje w więzieniu - hipokryzja doskonale świadczy o tym ze bogata pólnoc wie jak wielkie szkody wyrządza łapownictwo.
Byłe mocarstwa kolonialne szybko odkryły urok łąpówki wręczanej kacykowi. Niemcy robili to samo ale jeszcze lepiej niż francuzi i brytyjczycy. Zagraniczna łapówka była legalnie księgowana w Niemczech do 1999 roku. Rząd niby zakazał łapówkarstwa ale nic się tak naprawde nic się nie zmieniło poza koniecznoscią rozbudowanego kamuflażu i zacierania śladów.
USA prowadząc kosztowną Zimną Wojne, chcąc poprawić kiepski ideologicznie wizerunek Zachodu zdelegalizowały w 1977 roku zagraniczne łapownictwo.
Fragmenty Wstępu do "Foreign Corrupt Practices Act - FCPA" , Ustawa O Zagraniczncyh Praktykach Korupcyjnych. Przepisy Antyłąpówkarskie
"W ramach badań Komisji Papierów Wartościowych i Giełd przeprowadzonych w połowie lat 70 ubiegłego wieku ponad 400 firm amerykańskich przyznało się do dokonywania wątpliwych lub wręcz nielegalnych płatności na rzecz zagranicznych urzędników rządowych, polityków lub partii politycznych, łącznie na kwotę przekraczającą 300 milionów USD. Skala nieprawidłowości rozciągała się od przekupstwa urzędników w celu zapewnienia ich korzystnego działania w ramach zagranicznego rządu do opłat mających na celu to, aby pracownicy rządowi nie realizowali wszystkich swoich ministerialnych lub urzędniczych obowiązków. Kongres uchwalił Ustawę FCPA w celu ukrócenia praktyk łapówkarskich w odniesieniu do zagranicznych urzędników i przywrócenia społecznej wiary w uczciwość amerykańskiego systemu biznesowego.
Ustawa FCPA miała mieć duży wpływ na sposób prowadzenia interesów przez firmy amerykańskie – i tak też się stało. Niektóre firmy, które uciekały się do łapownictwa, zostały pociągnięte do odpowiedzialności w procesach cywilnych i karnych. Po uchwaleniu Ustawy FCPA Kongres z niepokojem obserwował sytuację polegającą na tym, że firmy amerykańskie znalazły się w gorszym położeniu w stosunku do firm zagranicznych, które rutynowo wręczały łapówki i – w przypadku niektórych państw – mogły sumy tych łapówek potraktować jako koszty uzyskania przychodu. W związku z tym w roku 1988 Kongres polecił,
aby rząd rozpoczął negocjacje w ramach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w celu uzyskania porozumienia z innymi znaczącymi handlowo partnerami w zakresie uchwalenia przepisów prawnych podobnych do Ustawy FCPA. Prawie 10 lat później, w roku 1997, Stany Zjednoczone i 33 inne państwa podpisały Konwencję OECD o zwalczaniu przekupstwa zagranicznych funkcjonariuszy publicznych w międzynarodowych transakcjach handlowych. Stany jednoczone ratyfikowały Konwencję i wprowadziły przepisy wykonawcze w roku 1998."
Siemens jest potężnym graczem globalnym z branży energetycznej, elektrotechnicznej i telekomunikacyjnej. . Jest narodowym technologicznym, koncernem elektrotechnicznym Niemiec. Pośrednio organizuje on życie i prace 6 milionów niemców. Jest pupilem rządu niemieckiego.
W czasie II wojny światowej produkcja militarna Siemensa stanowiła 70% całosci. Siemens uczestniczył w wielkiej zorganizowanej grabieży przemysłowej Polski i krajów ZSRR. Bezlitośnie eksploatował robotników przymusowych, jeńców wojennych oraz więźniów obozów koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau i Groß-Rosen. Opracował projekty krematoriów w obozie Auschwitz-Birkenau oraz zamontował w nich urządzenia gazowe.
Produkował kluczowe elementy pocisków V-1 i V-2.
Główna siedziba koncernu [zdjęcie] jest w Monachium
Walne zgromadzenia spółki odbywają się w monachijskiej Hali Olimpijskiej.
Walne zgromadzenie z 25 stycznia 2007 roku z udziałem 13 000 akcjonariuszy i pracowników zaalarmowanych korupcją Siemensa trwało 12 godzin. Zgromadzeni reprezentowali 41% kapitału. Największym udziałowcem jest rodzina Siemens mająca 5.5% kapitału. Zołożyciele mają razem 8% kapitału.
Z uwagi na duże rozproszenie kapitału wystarczy to do faktycznego kontrolowania spółki. Niektóre szacunki podają ze większość udziałow mają podmioty zagraniczne.
Znanych i dobrze udokumentowanych jest kilkadziesiąt przypadów wielkiej korupcji Siemensa z XX wieku. W 1914 roku szczegółowo opisano sprawę prowizji wypłaconej przez spółke Siemens-Halske japońskiemu urzędnikowi za duży wygrany przetarg na dostawy dla japońskiej marynarki wojennej.
Niemiecka solidność i uczciwość oraz honor samuraja.
Cały czas tlą się podejrzenia i sledztwa o korupcje Siemensa na całym swiecie.
środa, 2 stycznia 2013
Zielona Bieda i Bezrobocie Part 3
Zielona Bieda i Bezrobocie Part 3
Kontynujemy omawianie raportu "Study of the effects on employment of public aid to renewable energy sources" o skutkach hiszpańskich inwestycji w zieloną energetykę.
Piętą achillesową elektrowni wiatrowych jest niski współczynnik wykorzystania mocy. Dane z omawianego raportu są zgodne z danymi eksploatacyjnymi wiatraków lądowych z Dani gdzie wspólczynnik wykorzystania wynosi 19.7% podczas gdy dla farm morskich Danii wynosi on 35%.
Z uwagi na niewielką ilość farm morskich dane eksploatacyjne o współczynniku wykorzystania mocy są szczątkowe. Podawane są liczby 33-35%. Spekuluje się że za 15 lat postępu technologi wspołczynnik wyniesie 45%. Trzeba jednak podkreslic że na poparcie tej spekulacji brak jest konkretów.
Im większy wspołczynnik tym mniejsze koszta jakie ponosi konwencjonalna energetyka cieplna dostarczając mocy regulacyjnej. Dobre własnosci regulacyjne mają bloki zasilanie gazem ziemnym i są przy tym tanie w budowie. Jednak przy obecnej cenie gazu energia z elektrowni gazowej jest conajmniej dwukrotnie droższa niz z elektrowni węglowej.
Koszty inwestycyjne w przypadku farm morskich są znacznie wyższe niż lądowych farm wiatrowych. Duży jest zakres zakres zmienności tych kosztów co wynika z użytych technik posadowienia optymalnych dla sytuacji geologicznej dna morskiego i głębokości morza oraz odległości od lądu. Znaczna odległość od lądu podnosi koszty logistyczne oraz eksploatacyjne a zwłaszcza servisowe. Koszty usuwania awarii są na tyle wysokie że ważą nad ekonomią całego przedsięwziecia. Bliskość istniejących portów oraz lini przesyłowych do których można się przyłączyć obniża koszty.
Farma Windfloat budowana jest obecnie przez międzynarodowe konsorcjum, w którego skład wchodzą: EDP, InovCapital, A. Silva Matos, Repsol, Vestas Wind Systems oraz Principle Power.
Całkowita finalna szczytowa moc farmy wiatrowej Windfloat, zlokalizowanej u wybrzeży portugalskiego miasta Povoa de Varzim, ma wynieść 27 MW. Pełny koszt projektu może wynieść 130 mln euro ale może byc też wyzszy.
Na Windfloat składać sie będą lekkie wiatraki morskie osadzone na pływającej platformie. Będzie więc generowana energia w miejscach, w których ze względu na głębokość niemożliwe jest posadowienie tradycyjnych morskich elektrowni.
Unia Europejska dofinansowała projekt farmy wiatrowej Windfloat kwotą 30 mln euro.
Orientacyjny koszt 1MW mocy szczytowej wynosi więc 130/30= 4.330 mln Euro. Jest więc blisko czterokrotnie większy niż podana w raporcie wielkość dla farm lądowych. Współczynnik wykorzystania mocy będzie dopiero znany w przyszłości.
Hiszpania ma co do wielkosci trzecią w świecie moc zainstalowaną. Tak więc dane należy uznać za wiarygodne i weryfikowalne. Kreacja tej energetyki nastąpiłą tylko i wyłącznie skutkiem udzielania ogromnych dotacji.
Aby osiągnac 12% udział energi odnawialnej miano zbudowac do 2010 roku aż 20155 MW mocy w elektrowniach wiatrowych. To skutek niskiego średniego wykorzystania mocy.
Oczywiscie nikt po dobroci nie kupi drogiej i himerycznej energi wiatrowej. W czystej postaci jest ona niesprzedawalna i jako taka nie ma ceny rynkowej. Ma cene administracyjną.
Mimo niewielkiego udziału energi odnawialnej spowodowała ona średnio 31% wzrost ceny energi.
Dalej skomentujemy i objaśnimy cytowane poniżej wyniki badań:
7. The study calculates that since 2000 Spain spent €571,138 to create each
“green job”, including subsidies of more than €1 million per wind industry job.
8. The study calculates that the programs creating those jobs also resulted in the
destruction of nearly 110,500 jobs elsewhere in the economy, or 2.2 jobs
destroyed for every “green job” created.
9. Principally, the high cost of electricity affects costs of production and
employment levels in metallurgy, non-metallic mining and food processing,
beverage and tobacco industries.
10. Each “green” megawatt installed destroys 5.28 jobs on average elsewhere in the
economy: 8.99 by photovoltaics, 4.27 by wind energy, 5.05 by mini-hydro.
11. These costs do not appear to be unique to Spain’s approach but instead are
largely inherent in schemes to promote renewable energy sources.
12. The total over-cost – the amount paid over the cost that would result from
buying the electricity generated by the renewable power plants at the market
price - that has been incurred from 2000 to 2008 (adjusting by 4% and
calculating its net present value [NPV] in 2008), amounts to 7,918.54 million
Euros (appx. $10 billion USD)
13. The total subsidy spent and committed (NPV adjusted by 4%) to these three
renewable sources amounts to 28,671 million euros ($36 billion USD).
Kontynujemy omawianie raportu "Study of the effects on employment of public aid to renewable energy sources" o skutkach hiszpańskich inwestycji w zieloną energetykę.
Piętą achillesową elektrowni wiatrowych jest niski współczynnik wykorzystania mocy. Dane z omawianego raportu są zgodne z danymi eksploatacyjnymi wiatraków lądowych z Dani gdzie wspólczynnik wykorzystania wynosi 19.7% podczas gdy dla farm morskich Danii wynosi on 35%.
Z uwagi na niewielką ilość farm morskich dane eksploatacyjne o współczynniku wykorzystania mocy są szczątkowe. Podawane są liczby 33-35%. Spekuluje się że za 15 lat postępu technologi wspołczynnik wyniesie 45%. Trzeba jednak podkreslic że na poparcie tej spekulacji brak jest konkretów.
Im większy wspołczynnik tym mniejsze koszta jakie ponosi konwencjonalna energetyka cieplna dostarczając mocy regulacyjnej. Dobre własnosci regulacyjne mają bloki zasilanie gazem ziemnym i są przy tym tanie w budowie. Jednak przy obecnej cenie gazu energia z elektrowni gazowej jest conajmniej dwukrotnie droższa niz z elektrowni węglowej.
Koszty inwestycyjne w przypadku farm morskich są znacznie wyższe niż lądowych farm wiatrowych. Duży jest zakres zakres zmienności tych kosztów co wynika z użytych technik posadowienia optymalnych dla sytuacji geologicznej dna morskiego i głębokości morza oraz odległości od lądu. Znaczna odległość od lądu podnosi koszty logistyczne oraz eksploatacyjne a zwłaszcza servisowe. Koszty usuwania awarii są na tyle wysokie że ważą nad ekonomią całego przedsięwziecia. Bliskość istniejących portów oraz lini przesyłowych do których można się przyłączyć obniża koszty.
Farma Windfloat budowana jest obecnie przez międzynarodowe konsorcjum, w którego skład wchodzą: EDP, InovCapital, A. Silva Matos, Repsol, Vestas Wind Systems oraz Principle Power.
Całkowita finalna szczytowa moc farmy wiatrowej Windfloat, zlokalizowanej u wybrzeży portugalskiego miasta Povoa de Varzim, ma wynieść 27 MW. Pełny koszt projektu może wynieść 130 mln euro ale może byc też wyzszy.
Na Windfloat składać sie będą lekkie wiatraki morskie osadzone na pływającej platformie. Będzie więc generowana energia w miejscach, w których ze względu na głębokość niemożliwe jest posadowienie tradycyjnych morskich elektrowni.
Unia Europejska dofinansowała projekt farmy wiatrowej Windfloat kwotą 30 mln euro.
Orientacyjny koszt 1MW mocy szczytowej wynosi więc 130/30= 4.330 mln Euro. Jest więc blisko czterokrotnie większy niż podana w raporcie wielkość dla farm lądowych. Współczynnik wykorzystania mocy będzie dopiero znany w przyszłości.
Hiszpania ma co do wielkosci trzecią w świecie moc zainstalowaną. Tak więc dane należy uznać za wiarygodne i weryfikowalne. Kreacja tej energetyki nastąpiłą tylko i wyłącznie skutkiem udzielania ogromnych dotacji.
Aby osiągnac 12% udział energi odnawialnej miano zbudowac do 2010 roku aż 20155 MW mocy w elektrowniach wiatrowych. To skutek niskiego średniego wykorzystania mocy.
Oczywiscie nikt po dobroci nie kupi drogiej i himerycznej energi wiatrowej. W czystej postaci jest ona niesprzedawalna i jako taka nie ma ceny rynkowej. Ma cene administracyjną.
Mimo niewielkiego udziału energi odnawialnej spowodowała ona średnio 31% wzrost ceny energi.
Dalej skomentujemy i objaśnimy cytowane poniżej wyniki badań:
7. The study calculates that since 2000 Spain spent €571,138 to create each
“green job”, including subsidies of more than €1 million per wind industry job.
8. The study calculates that the programs creating those jobs also resulted in the
destruction of nearly 110,500 jobs elsewhere in the economy, or 2.2 jobs
destroyed for every “green job” created.
9. Principally, the high cost of electricity affects costs of production and
employment levels in metallurgy, non-metallic mining and food processing,
beverage and tobacco industries.
10. Each “green” megawatt installed destroys 5.28 jobs on average elsewhere in the
economy: 8.99 by photovoltaics, 4.27 by wind energy, 5.05 by mini-hydro.
11. These costs do not appear to be unique to Spain’s approach but instead are
largely inherent in schemes to promote renewable energy sources.
12. The total over-cost – the amount paid over the cost that would result from
buying the electricity generated by the renewable power plants at the market
price - that has been incurred from 2000 to 2008 (adjusting by 4% and
calculating its net present value [NPV] in 2008), amounts to 7,918.54 million
Euros (appx. $10 billion USD)
13. The total subsidy spent and committed (NPV adjusted by 4%) to these three
renewable sources amounts to 28,671 million euros ($36 billion USD).
wtorek, 1 stycznia 2013
Global Wealth Report
Global Wealth Report
Credit Suisse Research Institute opublikował w pażdzierniku 2010 swój pierwszy Global Wealth Report. Oszacował w nim prywatny majątek netto biedaków, średniaków i bogaczy w przekroju krajów i regionów.
https://emagazine.credit-suisse.com/app/article/index.cfm?fuseaction=OpenArticle&aoid=291405&coid=284071&lang=EN
https://infocus.credit-suisse.com/data/_product_documents/_shop/368327/2012_global_wealth_report.pdf
Przecietny majątek ziemianina per capita wynosił 43 800 USD, zas polaka 28 600 USD. Mediana majątku w Polsce wynosiła zaledwie 12 127 USD. Jest naprawde żle.
Przecietny majątek otwierajacego ranking Szwajcara wynosił 373 000, druga Norwegia 327 000 USD. Szwecja na 6 pozycji miała 244 000. Niemcy "zaledwie" 164 000.
Generalnie kraje nordyckie we wszelkich rankingach zajmują znakomite pozycje co stoi w rażącej sprzecznosci z propagowanymi na ich temat do głębi fałszywymi informacjami. Wskażniki krajów nordyckich oślepiają neoliberałów.
Bogactwo narodów akumuluje się całymi wiekami. Dewastujący wpływ mają wojny i kataklizmy dziejowe czego dobrą egzamplifikacją są arcy-potężne dziś Niemcy. Wojenne straty zdruzgotanych i obrabowanych przez USA i ZSRR Niemiec szacowane są na około 17000 mld obecnych dolarow.
Majątkiem ziemianie obdzieleni sa bardzo "niesprawiedliwie". O oligarchi finansowej mówi sie dużo więc wątek ten pomijam.
Polska znajduje się w towarzystwie krajów III Swiata, wyprzedzają nas nawet kraje afrykańskie. Od zachodniej europy dzieli nas przepaść.
Raport wart jest dokładnego przejrzenia.
W uproszczeniu majątek per capita jest sumą aktywów finansowych i rzeczowych pomniejszonych o dług. Wydaje mi się (ale nie jestem tego pewien) że proces wyprzedaży zachodowi naszego majatku narrodowego mógł miec dewastujacy wpływ na nasze bogactwo bowiem m.in posiadane akcje firm (ale także wszelkie udziały w nich) są zaliczane do szacowanego majątku.
Aktywami rzeczowymi są też nieruchomosci i przekłucie bańki spekulacyjnej spowoduje z pewnoscią przetasowania w raporcie a zwłaszcza awans Niemiec.
Za to długów zagranicznych ci u nas dostatek - obniżają one bogactwo.
Aparat Analityczny CS nie musi byc dobrze dopasowany do naszej szczególnej sytuacji - wszakże wyprzedaż kraju zagranicy jest jak dotychczas unikatem dziejowym w całej historii Homo Sapiens.
Trwający kryzys dokonał już małych przetasowań. Jedni się bogacą, inni biednieją. Jak widać obywatele "zielonej wyspy" już zostali ranieni kryzysem.
Prózno oczekiwac lepszej przyszłosci. Raport OECD (omówię go osobno) przewiduje że Polska po 2015 roku znajdzie sie w długotrwałej stagnacji ze wzrostami PKB rzędu 1% w sytuacji dynamicznego wzrostu gospadarki światowej i przyzwoitego wzrostu krajów OECD.
Młodzi obywatele nie powinni więc ani chwili się wachać z wiadomą decyzją.
Credit Suisse Research Institute opublikował w pażdzierniku 2010 swój pierwszy Global Wealth Report. Oszacował w nim prywatny majątek netto biedaków, średniaków i bogaczy w przekroju krajów i regionów.
https://emagazine.credit-suisse.com/app/article/index.cfm?fuseaction=OpenArticle&aoid=291405&coid=284071&lang=EN
https://infocus.credit-suisse.com/data/_product_documents/_shop/368327/2012_global_wealth_report.pdf
Przecietny majątek ziemianina per capita wynosił 43 800 USD, zas polaka 28 600 USD. Mediana majątku w Polsce wynosiła zaledwie 12 127 USD. Jest naprawde żle.
Przecietny majątek otwierajacego ranking Szwajcara wynosił 373 000, druga Norwegia 327 000 USD. Szwecja na 6 pozycji miała 244 000. Niemcy "zaledwie" 164 000.
Generalnie kraje nordyckie we wszelkich rankingach zajmują znakomite pozycje co stoi w rażącej sprzecznosci z propagowanymi na ich temat do głębi fałszywymi informacjami. Wskażniki krajów nordyckich oślepiają neoliberałów.
Bogactwo narodów akumuluje się całymi wiekami. Dewastujący wpływ mają wojny i kataklizmy dziejowe czego dobrą egzamplifikacją są arcy-potężne dziś Niemcy. Wojenne straty zdruzgotanych i obrabowanych przez USA i ZSRR Niemiec szacowane są na około 17000 mld obecnych dolarow.
Majątkiem ziemianie obdzieleni sa bardzo "niesprawiedliwie". O oligarchi finansowej mówi sie dużo więc wątek ten pomijam.
Polska znajduje się w towarzystwie krajów III Swiata, wyprzedzają nas nawet kraje afrykańskie. Od zachodniej europy dzieli nas przepaść.
Raport wart jest dokładnego przejrzenia.
W uproszczeniu majątek per capita jest sumą aktywów finansowych i rzeczowych pomniejszonych o dług. Wydaje mi się (ale nie jestem tego pewien) że proces wyprzedaży zachodowi naszego majatku narrodowego mógł miec dewastujacy wpływ na nasze bogactwo bowiem m.in posiadane akcje firm (ale także wszelkie udziały w nich) są zaliczane do szacowanego majątku.
Aktywami rzeczowymi są też nieruchomosci i przekłucie bańki spekulacyjnej spowoduje z pewnoscią przetasowania w raporcie a zwłaszcza awans Niemiec.
Za to długów zagranicznych ci u nas dostatek - obniżają one bogactwo.
Aparat Analityczny CS nie musi byc dobrze dopasowany do naszej szczególnej sytuacji - wszakże wyprzedaż kraju zagranicy jest jak dotychczas unikatem dziejowym w całej historii Homo Sapiens.
Trwający kryzys dokonał już małych przetasowań. Jedni się bogacą, inni biednieją. Jak widać obywatele "zielonej wyspy" już zostali ranieni kryzysem.
Prózno oczekiwac lepszej przyszłosci. Raport OECD (omówię go osobno) przewiduje że Polska po 2015 roku znajdzie sie w długotrwałej stagnacji ze wzrostami PKB rzędu 1% w sytuacji dynamicznego wzrostu gospadarki światowej i przyzwoitego wzrostu krajów OECD.
Młodzi obywatele nie powinni więc ani chwili się wachać z wiadomą decyzją.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






