wtorek, 5 lutego 2013

Korupcja i przywilej

Korupcja i przywilej

 Cytat z żydowskiego filozofa Filona z Aleksandrii
„ Ilekroć banda złodziei uchwyci w pewnym stopniu władzę, potrafią oni zagrabić całe państwa, nie obawiając się wcale represji prawa, ponieważ czują się silniejsi od prawa. Są to jednostki o skłonnościach oligarchicznych, spragnione tyranii i panowania, a dokonując potwornych kradzieży, osłaniają je dostojną nazwą majestatu legalnej władzy i rządu, które są w istocie dziełem rabunku”
wiele wyjaśnia.

Jak podaje Forsal
http://forsal.pl/artykuly/675274,policyjne_emerytury_rekordzisci_dostaja_17_161_zl_miesiecznie.html
policyjne emerytury siegaja 17161 zl miesiecznie.

Emerytury wypłaca Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Swiadczenia otrzymują byli funkcjonariusze policji, Straży Granicznej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Biura Ochrony Rządu i Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wystarczy 15 lat pracy aby otrzymać emeryture. W owe 15 lat wliczona jest takze nauka w resortowych szkołach.
ZER MSW wypłaca 190 tysiecy emerytur w sredniej wysokosci 3100 złotych podczas gdy przecietna cywilna emerytura z ZUS wynosi 1889 złotych.

Rząd zagwarantował już zatrudnionym funkcjonariuszom służb mundurowych nienaruszalność ich praw emerytalnych na najbliższe 28 lat. Jednoczesnie nastepuje podwyższenie wieku emerytalnego dla już pracujących płatników składek ZUS do 67 roku życia.



Prawo do życia kosztem innych nie jest prawem nabytym bowiem gwałci zasady wspólzycia społecznego Jest niesprawiedliwe i krzywdzi innych. Kacyk chroniony przez gwardie swoich pretorian nie moze im rozdawac pieniedzy podatnikow.
Prawo posiadania chłopów pańszczyźnianych i prawo pierwszej nocy po prostu zniesiono bez zadnych odszkodowań.

Statystycznie przeciętnie Polak na jedzenie wydaje 248 złotych miesiecznie . Załozmy jednak że początkujacy pracownik z marna pensja (obowiązuje go zmniejszone minimalne wynagrodzenie) kupuje żywności za 171,61 złotych miesiecznie. Kanalia z MSW pobierajac najwyzsza emeryture zabiera jedzenie 100 Polakom !
W Polsce około 2 milionów dzieci jest niedżywionych. Kanalia z MSW zabiera jedzenie conajmniej 200 dzieciom !
Raport UNICEF "Wykluczone dzieci" z 2010 ocenia nierówności społeczne wśród dzieci w 24 krajach OECD w trzech obszarach: sytuacji materialnej, edukacji oraz zdrowia. W raporcie badano dystans pomiędzy medianą i dolnym końcem skali. Polska znalazła sie na haniebnym 21 miejscu.
W latach 90-tych XX wieku Polska zanotowała największy wzrost ubóstwa sposród wszystkich 175 państw sklasyfikowanych przez ONZ-owski program rozwoju UNDP.

Politycy korumpuja funkcjonariuszy tylko i wyłacznie po to aby bezpiecznie krecic lody. Rzad nakłada dodatkowe ciężary na pozostałych obywateli finansujacych luksusowe emerytury. Korupcja i przywilej to jedno i to samo !

"Patologie w administracji publicznej" Kijowski Dariusz R., Suwaj Patrycja Joanna :
"Kryzys zaufania jest głównym powodem tego, że w porównawczych, światowych rankingach demokracji sytujemy się na dalekim 46 miejscu w kategorii "demokracji ułomnych", nie tylko za krajami demokracji tradycyjnych, historycznie zakorzenionych, ale i za krajami naszej, wschodniej części Europy. Za to w rankingach korupcji, nepotyzmu, klientelizmu - lokujemy się niedaleko od szczytu, blisko niektórych krajów afrykańskich. Ułomne funkcjonowanie demokracji, korupcja, nepotyzm, klientelizm - to nie są przyczyny kryzysu zaufania, lecz jego skutki. Pojawiają się jako funkcjonalne substytuty zaufania wtedy, gdy go brakuje."

Max Weber pisał, że w państwach o strukturze plemiennej (państwo afrykańskie czyli Polsce) elity sa wynagradzane za lojalność i posłuszeństwo a nie za prace. Dlatego rząd zatrudnia na synekurach tysiące znajomych królika aby stabilizowac system. Szkoda ze za to płaca podatnicy.





Warta polecenia jest niewielka ksiązka "KORUPCJA I PRZYWILEJ Zarys teorii i praktyki" , Kazimierz Tarchalski poświęcona wszelkim aspektom i odmianom korupcji.
Korupcja i przywilej w jednym mieszkaja domu.
SPIS TREŚCI:
Wstęp
I. Ogólna charakterystyka korupcji
II. Przykłady, klasyfikacja i formy korupcji
Przykłady korupcji w starożytności (Rzym, Chiny)
Przykłady korupcji w wybranych krajach Zachodu (Włochy, Japonia)
Przykłady korupcji w krajach Trzeciego Świata (Afryka, Wietnam, Indie, Nepal, Indonezja, Boliwia)
Przykłady korupcji w krajach postkomunistycznych (Rosja, mafiokracja)
Klasyfikacja korupcji
Formy korupcji (pranie brudnych pieniędzy, korupcja na polu pomocy zagranicznej, etapy korupcji w przetargach i prywatyzacji)
III. Charakter głównych form korupcji
Korupcja prywatna
Korupcja sektora publicznego w stosunkach z niewybieralnymi urzędnikami
Korupcja sektora publicznego według Shleifera i Vishnyego
Korupcja polityczna w ustroju demokratycznym w stosunkach z wybieralnymi politykami lub urzędnikami
Korupcja ekonomiczna jako niejawna forma "zabiegania o renty" (zaciemnianie, ideologizacja, mafie, kreacja i obrona przywilejów, neomerkantylizm, "rządy przyjaciół". cronyism, nagrody za lojalność, patronat, siatka przyjaciół, blat jako poziomy system faworów, hazard moralny, relatywistyczna i realistyczna interpretacja korupcji)
IV. Przyczyny i korelaty korupcji (moralne, kulturowe, zwyczajowe, polityczne, ekonomiczne, socjologiczne)
V. Konsekwencje korupcji (moralne, kulturowe, społeczne, prawne, polityczne, ekonomiczne, socjologiczne, a transformacja systemowa, a globalizacja, a hysteresis)
VI. Środki walki z korupcją
Ustawa o zagranicznych praktykach korupcyjnych
US Foreign Corrupt Practices Act (FCPA), 1977
Rekomendacje środków zwalczania korupcji
Historia walki z korupcją w skali międzynarodowej
Aneksy
1. Przykłady przywilejów w Królestwie Francji (do 1789)
2. Ewolucja przywilejów związków zawodowych w Anglii
3. Krótka historia przywilejów i korupcji w Rosji
4. Hazard moralny w gospodarkach centralnie planowanych
5. Korupcja i przywilej w gospodarkach na drodze do kapitalizmu
6. Korupcja i przywilej na Dalekim Wschodzie
7. Globalizacja a przywilej
8. Dlaczego efektywny rynek jest nie do pogodzenia z żywotnym interesem struktur imperialnych?
Literatura
Skorowidz osób







poniedziałek, 4 lutego 2013

Pakistan Europy

Pakistan Europy

  Przyjmijmy udział "polskiego" przemysłu w produkcji swiatowej w 1913 roku za 100%.
W 1938 roku wyniósl on juz tylko 42%. Z krajów rolniczych Wielki Kryzys w świecie miał najgorszy, najbardziej dewastujacy przebieg w Polsce. Wielki Kryzys krajow rolniczych nie dotknal wcale. Skorumpowana Polska byla wyjatkiem. Rzady II RP w obliczu kryzysu wziely sie za fałszowanie statystyki !

Oto "sukcesy" edukacyjne kraju w którym analfabetyzm przekraczał miejscami 50%.
http://pl.wikisource.org/wiki/Historia_Polski_(Henryk_Zieliński)/Rozdział_10
"Maly rocznik statystyczny 1939"
1.Szkoły powszechne -29 031 i uczniow - 4 976 100 .
2.Średnie ogólnokształcące-789 i uczniów -234 200
3.Nauczycielskie -74 i uczylo sie tam- 6.600
4.Zawodowe -0 i uczniow-0
5.Ludowe rolnicze -0 i uczniow -0
6.Zawodowe dokształcające -641 i uczylo sie tam- 120,300.
7.Wyższe - 28 uczniowie -50,000 studentów

Kler zas chciał w szkolnictwie zwalczac herezje !



Z Neeweeka...
"Afery korupcyjne II Rzeczypospolitej podkopały młodą polską demokrację. Warto o tym pamiętać, by to samo nie spotkało nas teraz.
Posłowie w sposób bezczelny uważają państwo za dojną krowę - pisał w 1926 roku Ignacy Daszyński. Krowę, która "ma dać ich protegowanym nie tylko posady  urzędnicze", ale i sprawić, aby ci ">>partyjni<< urzędnicy byli bezkarni i nietykalni nawet wtedy, kiedy gubią państwo i stają się plagą społeczeństwa!".
Tekst Daszyńskiego brzmi dziwnie współcześnie. A już zupełnie można się pogubić, gdy wybitny polityk podaje takie oto próbki partyjniactwa: "Poseł (...) nie płaci podatków, wzbogaca się kosztem państwa, ale nie można mu nic zrobić, bo poza nim stoi partia (...). Dyrektor banku państwowego kradnie i
kraść pozwala; jest nietykalny, bo daje kredyty >>partyjnym<< ludziom, którzy go w prasie i w Sejmie za to bronią lub co najmniej milczą".
Opisy afer, tak jak dzisiaj, co kilka miesięcy elektryzowały opinię publiczną II Rzeczypospolitej. Ówczesna gospodarka Polski w dużym stopniu zależała od decyzji administracyjnych: rządowych zamówień, koncesji i zwolnień podatkowych. Stwarzało to wiele okazji do nadużyć. Plaga łapownictwa najbardziej dotykała
ziemie dawnego Królestwa Kongresowego. Ludność zaboru rosyjskiego przyzwyczaiła się, że załatwienie jakiejkolwiek sprawy w urzędzie lub sądzie wymaga wręczenia "wziątki". Istniały wręcz nieoficjalne cenniki. Przekupywania carskich urzędników nie uważano za czyn naganny. "Okraść rząd najeźdźczy było
pewnego rodzaju cnotą! - pisał Daszyński - Dać łapówkę urzędnikowi, często czynem patriotycznym!".
Afery korupcyjne II Rzeczypospolitej często przemijały bez echa i nie kończyły się w sądzie. Oskarżenia formułowane na łamach prasy w wielu wypadkach brzmiały ogólnikowo i nie zawierały nazwisk. "Zapałki szwedzkie niecą u nas pożar korupcji. Szwedzki trust zapałczany 5 mln zł przeznaczył na korupcję, kierując
oddziaływania od razu we wszystkie strony. Doradcy finansowi trustu, uzyskawszy jakąś nieznaną drogą odpowiednie stosunki, zdołali spowodować zamknięcie kredytu w Banku Gospodarstwa Krajowego dla krajowych fabryk zapałek" - alarmował wiosną 1925 roku "Ilustrowany Kurier Codzienny".
Jednak od czasu do czasu na światło dzienne wypływały też fakty pozwalające postawić zarzuty konkretnym osobom. Skandal wybuchał, gdy okazywało się, że w
niejasne machinacje finansowe zaplątani są wysocy urzędnicy ministerialni lub powszechnie znani politycy. W 1927 roku przed sądem honorowym w parlamencie
Rzeczypospolitej toczył się głośny proces słynnego przywódcy powstań śląskich Wojciecha Korfantego, oskarżonego o niegospodarność na stanowisku prezesa Rady Nadzorczej Banku Śląskiego, a także o przyjmowanie łapówek od Związku Górniczo- Hutniczego. Proces potwierdził większość zarzutów, ale sąd wziął pod uwagę, że otrzymywane sumy Korfanty przeznaczył na działalność wydawniczą i większość pieniędzy zwrócił jeszcze przed rozpoczęciem postępowania. Czyny posła uznano za naganne, lecz sprawy nie skierowano do sądu cywilnego. Dwie z afer korupcyjnych w elitach władzy II Rzeczypospolitej szczególnie przyciągnęły uwagę prasy. W kwietniu 1924 r. powołano specjalną komisję sejmową dla rozpatrzenia sprawy byłego ministra skarbu Władysława Kucharskiego. Zarzucano mu, jakbyśmy to dzisiaj nazwali, bezprawną prywatyzację Zakładów Żyrardowskich. Nowy właściciel zobowiązał się co prawda do zapłacenia przewidzianej prawem sumy, uzyskał jednak od Kucharskiego wyjątkowo korzystne odroczenie płatności, co w warunkach szalejącej wówczas inflacji oznaczało, że skarb państwa otrzymał zaledwie ułamek należnej mu sumy. Co więcej, minister skłonił także państwowy bank do udzielenia nabywcy dużej pożyczki i zapewnił na nią gwarancje rządowe. Obrona podkreślała, że zarzuty mają charakter polityczny i są elementem kampanii przeciwko prawicy. Poseł Zjednoczenia Ludowo-Narodowego, do którego należał były minister, apelował, aby "nie stosować takiego uderzenia, które narażałoby na szwank powagę państwa i Rzeczpospolitą". "Minister nie jest własnością ani jednej ani drugiej strony" - napominał, co wywołało wesołość w ławach lewicy i okrzyki: "My go panu odstąpimy".




niedziela, 3 lutego 2013

Ład Instytucjonalny a korupcja

Ład Instytucjonalny a korupcja

Amerykańscy ekonomiści Daron Acemoglu i James Robinson opublikowali książke „Why Nations Fail?” , Dlaczego upadają narody ?
Przekonująco argumentują że kluczem do rozwoju jest dobry ład instytucjonalny. Dają liczne przykłady.
Jesli skorumpowane instytucje służą dojącej obywateli pasozytniczej elicie to nie ma szans na trwały rozwój. Kraj i naród upadną predzej czy póżniej. To sytuacja III Swiata i ...Polski.
Jesli sprawne instutucje zapewniaja równość i dobry dostep wszystkim do zasobów to kraj kwitnie. To sytuacja krajów Centrum cywilizacji.
Dlatego w częsci miasteczka Nogales należącej do USA żyje sie dobrze i bogato. A w częsci tego podzielonego miasteczka należacej do Meksyku bieda az piszczy. Jak widać z tego przykładu odpadaja w analizie wzrostu - upadku narodów czynniki geograficzno - klimatyczne i sprawa bogactw naturalnych.
Dlatego w Niemczech żyje sie dobrze i bogato a w Polsce bieda az piszczy.

Wszystkie te liberalizacje i prywatyzacje są sto razy mniej ważne niz dobry ład instytucjonalny ! Bez ładu i składu prywatyzacje są zresztą tylko złodziejskimi orgiami jak to było w Rosji za Jelcyna.

Służby specjalne od dawna zajmowały się kontraktami na budowę dróg i autostrad podejrzewajac zawyzanie cen, zmowy cenowe i korupcje.
Rzad mimo iz był informowany przez służby nic nie zrobił i korupcyjne kontrakty zawierano.
W urzędach brak kwalifikacji , nepotyzm i kolesiostwo sa norma.
Prokuratura Apelacyjna w Warszawie prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości przy przetargach organizowanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Akt oskarżenia przeciwko 11 osobom już trafił do sądu.
Uzgadniano kto ma konkretny przetarg wygrać, a pozostali uczesnicy zmowy przetargowej stawali się podwykonawcami w przeróżnych konfiguracjach.

http://www.forbes.pl/biznes-zycia-na-s8,artykuly,138358,1,1.html
„Forbes" dotarł do stenogramu rozmowy podsłuchanej przez ABW, która pokazuje jak na polskich drogach robiono „biznes życia".
Szef Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów ERBEDIM rozmawia z żoną tuż po wygranym przetargu (25.08.09 godz.17:49). Treść stenogramu pozostawiamy bez komentarza.
Szef: Chciałem poinformować panią właścicielkę, że 3 września będzie podpisywany kontrakt życia dla twojej firmy.
Żona: Tak?
Szef: Tak.
Żona: Czyli w pracy będę?
Szef: Za miliard siedemset dwadzieścia. Tak, jak chcesz możesz nawet telewizję zaprosić (...) w stylu w tle pokazać czy coś.
Żona: Bardzo się cieszę, bo w końcu będzie mnie stać żeby kupić sobie mieszkanie w Barcelonie.
Szef: Na to cię jest stać cały czas. Czego ty gadasz o jakichś tam pierdołach.
Żona: To se kupuj co chcesz.
Szef: Dzisiaj mi się takie porsche podobało. Nawet ci miałem zadzwonić, że kupiłbym ci porsche. Jak mi oddasz golfa to ci kupię porsche.
Żona: Dobrze.
Szef: Może być?
Żona: Kiedy, mów kiedy?
Szef: Jutro, może być jutro jak chcesz
Żona: Ale ja bym wolała jednak to mieszkanie. He, he... W tej samej cenie.
Szef: Mieszkań to sobie kup z pięć, nie tam jedno mieszkanie. Wykorzystaj teraz public relation. Trzeciego września pani właściciel (...) będzie podpisywać, uczestniczyć w podpisaniu umowy na kontrakt, na przebudowę 60 km drogi. Za miliard siedemset dwadzieścia.
Żona: 60 km tyle kosztuje?
Szef: To nie wiesz o tym?
Żona: Nie wiem, właśnie nie wiem.
Szef: Mówiłem, przecież co mówiłem?
Żona: No mówiłeś, ale nie, że 60 km tyle kosztuje. Daj spokój. Przecież to jakieś zdzierstwo jest!
Szef: Dla kogo zdzierstwo? Jak Chińczycy budują autostradę, to za 30 km biorą 750 mln. A ty za 60 bierzesz miliard siedemset, tylko modernizacji. To gdzie tu zdzierstwo?
Żona: Żartuje przecież.
Szef: Tak, duży biznes zrobiłaś życia. Więcej takiego biznesu nie zrobisz...
Żona: Ale i tak się tak stresuję, że chyba tak się nigdy nie stresowałam. Nawet maturą.
Szef: A czym ty się stresujesz? Przecież ty nie przychodzisz do roboty. Jeszcze raz ci powtarzam, ty tu nie przychodzisz do roboty. Ty tu przychodzisz rządzić. Ty tu przychodzisz i portier ma cię znać, kadrowa ma ci się kłaniać, a zarząd ma cię w dupę całować i tyle. Po to tu przychodzisz. Jak chcesz to ich wszystkich wywalisz, bo jesteś właścicielem. Ty nie przychodzisz tu do roboty i ktoś ma się tobą przejmować, czy tam na ciebie patrzeć, ma się stresować bo coś tam. Tylko oczywiście musisz wykorzystać tą sytuację w taki sposób, że jesteś właścicielem, nie chciało się uczyć to w związku z tym się trzeba uczyć. Czyli wyciągać od tych ludzi maksymalną wiedzę. Taką jaka jest ci potrzebna do tego, żeby nie wiem, wiedzieć co to są kadry, wiedzieć co to są finanse, wiedzieć co to jest zamówienie publiczne. Wiedzieć co to jest i tak dalej i tak dalej. Po kolei. Na to masz ileś tam czasu. A potem będziesz właścicielem. Czyli będziesz tymi wszystkimi ludźmi rządzić, możesz ich wypierdolić, sprzedać jak będziesz chciała. Tylko trzeba wiedzieć za ile, po co kiedy i kogo. Po to tu przychodzisz, a nie po to, żeby tu pracować. Ty przychodzisz jako właściciel, który chce się zapoznać ze strukturą firmy. Przychodzi właściciel i ma tutaj zrobić porządek. Wypierdalasz trzech dyrektorów na miejsce przyjmujesz nowych i od razu wiadomo kto rządzi (...)."

Urzędnicy Komisji Europejskie nie jedno w swoim życiu widzieli. Z niejednego pieca jedli chleb. Naprawde trudno jest spowodowac zawieszene wyplat srodków unijnych. Rzadowi jednak sie to udało. Tym razem czara goryczy sie przelała - korupcja , zmowy, rażący nieprofesjonalizm, nepotyzm , kolesiostwo, beczelne krecenie lodów.

Według Ministerstwa Rozwoju Regionalnego KE wstrzymała wypłate 3,5 mld złotych. Dziennik "Financial Times" ocenia że chodzi kwotę 5 mld euro.

O korupcji przy budowie drogi ekspresowej S8 za 200 mln złotych kilometr, najdroższej w Europie, mówi sie od lat.
http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/430894,firmy_ustawily_przetarg_w_stolicy_kilometr_drogi_ekspresowej_kosztuje_200_mln_zl_to_najdrozej_w_europie.html

"Mamy twarde dowody, że zarządy firm z premedytacją zawyżały koszta i nie miały one nic wspólnego z rzeczywistym kosztorysem, a ich czysty zysk mógł sięgnąć nawet 500 mln zł – ujawnia nasz rozmówca znający dowody w sprawie"

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie ukarze zmówionych wykonawców ponieważ Prawo Antymonopolowe przewiduje roczny czas przedawnienia.
Tak tak To efekt pracy lobbystow. UOKiK nie został w porę poinformowany o sprawie przez ABW.


W Bułgarii drogi buduje sie 5 razy taniej niz w Polsce. W Niemczech kilometr autostrady jest tańszy o 1,5 mln euro. Tansze niz polskie nizinne autostrady sa nawet autostrady w Szwajcarskich i Austriackich Alpach ! Daje to poglad o skali krecenia lodów na drogach.
System zamówień publicznych jest skorumpowany i zgangrenowany. Pieniądze z przetargow ida na przejedzenie albo na łapówki.
Efektywność i przejrzystość inwestycji państwowych jest taka jaki jest rząd. Rzad oszukiwał obywateli blokując informacje ale KE w końcu powiedziała dość tego, przynajmniej na jakis czas.

Indyjskiemu podróżnikowi, który objechał cały świat dopiero w Polsce ukradli rower. Norwegom, którzy 28 lat wałesali się po świecie zabito osła dopiero w Polsce. Pewnie zrobili to krewni naszych polityków.

Póki co wódz wyjdzie i powie "Polacy nic się nie stało" Platforma będzie miała w sondażach 55 procent poparcia.
Wódz ogłosi kolejna edycje "tarczy antykorupcyjnej" Jedynie rządowi fachowcy od PR i oficerowie prowadzacy dziennikarzy zdziwią sie że jeszcze raz tak łatwo poszło !




 Kiedy dowiemy sie ze cene za Basen Narodowy zawyzono dwukrotnie ? Kto ile wziął i gdzie schował ?
W polsce korupcja jest najlepszym i najbezpieczniejszym interesem.

Jesli PiS pogoni bandę Tuska to prokuratorzy będą pracować w systemie czterozmianowym.Takiego rozpasania, złodziejstwa i prywaty nie było jeszcze nigdy.



Scenariusze zmian Part 8

Scenariusze zmian Part 8

Dzielo z 1989 roku.

Nomenklatura i bezpieczniactwo jako wrog przyszlosci

Jedynym godnym partnerem USA w powojennej Europie stojacej do konfrontacji z ZSRR okazaly sie Niemcy, ktorzy zrozumieli ze musza bardzo drogo zaplacic za swoje grzechy aby znow byc narodem I Ligi.
Glebokie poczucie winy u niemcow bylo powszechne. Tysiac lat winny trwac wyzuty sumienia narodu niemieckiego zamiast tysiacletniej III Reszy. Gospodarka i spoleczenstwo Niemiec dzwigaly bez najmniejszej skargi ogromne koszty Zimnej Wojny. Okazaly sie absolutnie lojalnym i bardzo wydajnym partnerem USA. Bez zadnej zbednej dyskusji przyjeto wszelkie ograniczenia i koncesje jawne i tajne jakie Niemcom narzucila Ameryka.
Tak samo zachowala sie okupowana Japonia ale jej niedawna bezczelna ofensywa przemyslowa zirytowala elity USA ktore juz obmyslisly skuteczny sposob na zachamowanie japonskiej ekspansji. Moze to i dobrze bo w koncu znow dalby o sobie znac ich zbrodniczy militaryzm. Poza tym Japonia nie jest juz potrzebna USA jako faktyczny platnik kosztow Zimnej Wojny skoro ta jest skonczona.

Oficjalnie najwierniejszym sojusznikiem USA jest Wielka Brytania ale z jej lipnej gospodarki nie bylo w czasie zimnej wojny prawie zadnego uzytku. Za to konstruktorzy i przemysl Niemiec dostarczal Ameryce wszystkie jej zachcianki.

Polskie elity nigdy nie zrozumialy jak ceniony jest przez mocarstwa super wydajny i w 100% lojalny sojusznik i jak wiele mocarstwa sa w stanie dla takiego sojusznika zrobic. Po prostu nie rozumieja logiki wielkiej polityki czyli interesow narodow. USA , ZSRR (o nim w czasie przeszlym) , Niemcy i Japonia sa powaznymi krajami o zdefiniowanych i realizowanych dekadami interesach. Wszyscy tam zrozumieli jak straszne sa winy do odkupienia i ze odmowa dobrego zachowania moze spowodowac nalozenie dalszych kar i przesadzenie do gorszych lawek w swiatowej klasie. Totez obecnie Niemcy sa wzorowa demokracja dobrze ulozonego oraz grzecznego i cichego narodu ktory bez mrugniecia okiem lozy na utrzymanie Francji i calej poludniowej europy.
W wielkiej swiatowej polityce nie ma przyjazni , sa tylko interesy wielkich narodow i ich elit. Dobitnie swiadczy o tym rozegrana przez amerykanskich szachistow pomoc wojenna dla wielkiej brytani w wyniku ktorej brytyjczycy stracili swoje imperium stajac sie bankrutem zadluzonym na 50 lat a hegemonem zostaly USA. Amerykanskie elity z rozmyslem wojne prowadzily tak aby uzyskac jak najwieksze korzysci doprowadzajac przy tym do ogromnej dewastacji Europy nad ktora nastepnie objely kuratele.

W koncu nadszedl moment kiedy elita USA uznala ze pokuta Niemiec dobiegla konca a one w nowo kreowanym porzadku swiata moga stopniowo odegrac duza role.
Spelnilo sie wiec przyslowie ze pokorne ciele dwie matki ssie. Z pewnoscia jednak nadal na Niemcy nalozonych jest wiele niejawnych ograniczen i na zbyt wiele nie moga sobie one pozwolic. W koncu w niemczech stacjonuja jednostki amerykanskie wyposazone w bron jadrowa. Sytuacja jednak ksztaltuje sie dynamicznie.

Elity USA stawiaja na destruktywna role nomenklatury ktora od srodka ma rozbic ZSRR. ZSRR czy tez raczej Rosja pozbywa sie w nowym porzadku miltarnego balastu zewnetrznego pierscienia imperialnego.

Czy USA i Brytyjczycy zdradzili Polakow w Jalcie. Co powinni z Polska uczynic ? Postapili rozsadnie, taka jest smutna prawda. Nie bylo innego wyjscia.
Przedwojenna Polska byla obszarem makabrycznego bezprawia i nedzy, poglebiajacego sie zapoznienia cywilizacyjnego, bezholowia i szokujacego wyzysku. Tym razem role szlachty z jej systemem pasozytniczej nadkonsumpcji spelniali urzednicy panstwowi niepodleglej Polski. Udzial Polski w swiatowej produkcji spadl w okresie 1913-1938 az do 42% wartosci z 1913 roku. Polska byla modelowym krajem III Swiata w srodku Europy. Krajem w ktorym per capita konsumowano 1/4 miesa tego co Niemcy nie mówiac o dystybucji spolecznej tej konsumpcji. Produkowalismy 2% energi elektrycznej tego co Niemcy. Kryzys w Polsce mial najglebszy przebieg w calym swiecie. Kryzys cofnal metody gospodarowania na polskiej wsi do czasow schylkowego Cesarstwa Rzymskiego. Tak jak szlachta i arystokracja doprowadzily do XVIII wiecznych rozbiorow tak samo rozpaczliwa slabizna Polski doprowadzila do tego ze Francja i Anglia nie podjely bezcelowych dzialan zbrojnych w 1939 roku.

Totez slusznie Trojka uznala ze stalinowski porzadek oczysci polske z pasozytniczego raka niszczacego kraj od 400 lat.
Podstawowym problemem wszystkich krajow III Swiata a w tym i przedwojennej Polski jest brak dyscypliny , korupcja, rozwarstwienie spoleczne , wyzysk i stagnacja.
Watpliwe jednak jest czy okres komunizmu zwalczyl te straszne cechy naszego narodu. Nowa szlachta pojawila sie w latach siedemdziesiatych w postaci uksztaltowanej i okrzeplej nomenklatury.

Polska nie byla wydajnym sojusznikem Rosji i nie bedzie wydajnym sojusznikem dla nikogo. Totez uzytek z takiego sojusznika jest zaden.
Kraje europy srodkowej wroca do swoich historycznych zjawisk dlugiej fali. Polska byla krajem peryferyjnym i na te pozycje prawdopodobnie wroci, na to stawia nomenklatura.

sobota, 2 lutego 2013

Stan Wojenny jest Cacy

Stan Wojenny jest Cacy

  Przyznanie sobie wysokich premi przez kierownictwo sejmu wzbudziło powszechne oburzenie - "politycy są pazerni ,chciwi i zdemoralizowani" Hipokryzja i obrzydliwe złodziejstwo.

Ustawa z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych
http://samorzad.infor.pl/akty-prawne/DZU.2001.086.0000953,ustawa-o-pracownikach-urzedow-panstwowych.html
reguluje w wysoce naganny, patologiczny i kontrowersyjny sposób kwestie wynagrodzeń urzedników.

Ustawa została podjęta w samym środku ponurej i ciemnej nocy stanu wojennego. Służyła ona , tak jak kazde prawo stanu wojennego , do antagonizowania społeczeństwa i rozbijania jego spójności.
Skoro jednak ustawa pozwala bez umiaru doic podatników to jej pochodzenie z nieprawego łoza czy też nawet ze zbrodni, styropianowym elitom wcale nie wadzi.

Podstawa przyznania wielkich premii był artykuł 24 wspomnianej ustawy ale inne artykuły sa równie ciekawe.
Dla podatników jest neoliberalizm i eutanazja ale dla urzedów SOCJALIZM w krystalicznej postaci stanu wojennego.
Tak wiec w Sejmie RP socjalizm i stan wojenny trwaja w najlepsze. Stachanowcy z sejmu bija rekordy w ilości uchwalanych ustaw. Nasilenie biegunki legislacyjnej jest znaczne. Sejm jest tą długotrwała biegunką osłabiony i wymaga leczenia.

Art. 21-4 Zasady corocznego podwyższania przeciętnego wynagrodzenia urzędników państwowych określają przepisy o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Do urzędników państwowych, w tym do Prezesa i wiceprezesów jednostki, o której mowa w art. 1 ust. 2 pkt 4a, przepisów ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz. U. Nr 26, poz. 306 i z 2001 r. Nr 85, poz. 924) nie stosuje się.

Art. 23. 1. Urzędnikom państwowym przysługują nagrody jubileuszowe w wysokości....

Art. 24. 1. W urzędach państwowych tworzy się zakładowy fundusz nagród wynoszący 8,5% funduszu płac. Wysokość i zasady przyznawania indywidualnych nagród z tego funduszu określają odrębne przepisy.

Ustawa ustanawia legalne okradanie Państwa i podaje schemat działań do napelniania az po brzegi koryta. Tak wiec oficerowie prowadzący dziennikarzy nakazali im teraz wykazać jałowe oburzenie ale zabronili podejmowac temat podjecia zupełnie nowej ustawy.
Jak widac z linkowanego tekstu z ustawy powyrzuconano nowelizacjami sporo artykułow. Chodziło wyłacznie o zmiany nazewnictwa urzedów. Ale meritum czyli koryto, pozostało nietknięte !




Tak wiec "naszym" politykom i urzednikom podoba sie ustawa pochodzaca z reki "ruskiego generała w polskim mundurze" Jaruzelskiego i Kiszczaka.
Premie prezydium sejmu przyznaje sobie 1990 roku. Ale dopiero teraz "ktoś" kazał napisac i oburzyc sie. Czy wcześniej złodziejstwo nie uderzało w autorytet i powagę Sejmu ? "Ktos przestawił wajche" , powiedział premier Tusk. Tak wiec wiemy kto to jest ten "KTOŚ". Musi to być bardzo wazna osoba skoro nie pytając nikogo o zdanie sama przestawia rządowi wajche a teraz robi rządowi zła krew.

Kopaczowa premia to drobniaki przy szerokim gescie ministra Sikorskiego. Kwota premii 60 milionów 250 tysięcy złotych w MSZ mówi sama za siebie.
W Sejmie i MSZ zasiadaja "wykształceni eksperci".
"Kazdy Kilogram Obywatela [Urzednika] z Wyzszym Wykształceneim Szczególnym Dobrem Narodu " ("Miś", 1980 r.)

Wyzysk i zlodziejstwo w Polsce trwa od historycznego momentu kiedy wkroczylismy na droge peryferyjna czyli III Swiatowa.
Andrzej Frycz Modrzejewski o Niedoli Chłopow w Rzeczypospolitej (rok 1595 ).

"Należy oczy na to otworzyć, że żywot chłopa nie różni się od żywota niewolnika, że zawsze on przykuty do pługa i ziemi, że od rana do nocy pracuje czy to dla siebie, czy swego pana. Wielu z nich starczy chleba ledwo na pół roku; przez resztę roku wiodą życie w okrutnej nędzy. Bogatsi z nich są wystawieni na liczne krzywdy, bo dość sztuczek na to mają źli panowie, by ich ze skóry obdzierać; a przecie nie wolno kmieciowi skarżyć się przed nikim na swego pana ani go do sądu pozywać. Płacą co roku daniny i panom swym, i plebanom. Jeśli nawet jakiś rok wolny jest od podatku ( co za moich czasów kilkakroć się przygodziło ), to jednak panowie zmuszają ich często do danin pod pozorem wyprawy wojennej. Tak więc tylko tytuły, pod jakimi płacą, zmieniają się dla nich; rzecz sama się nie zmienia. Nie wiem, czy egipska niewola była cięższa od chłopskiej."



Scenariusze zmian P7

Scenariusze zmian P7

Dzielo z 1989 roku.

Nomenklatura i bezpieczniactwo jako wrog przyszlosci

 Jozef Stalin 10 marca 1939 publicznie przemawiał przez radio Moskwa na 18 zjezdzie sowieckiej partii komunistycznej. Wtedy publicznie Stalin zaprosil Hitlera do podzialu polski. Niemcom oferta bardzo przypadla do gustu jako ze przyblizala ich do granic ZSRR ktorego rozszarpanie bylo strategicznym celem Niemiec. Uklad Ribentrop Molotow byl tylko przypieczetowaniem przyjetej propozycji Stalina.
Napasc na slabowita polske byla od 10 marca oczywista dla kazdego myslacego czlowieka.

 Twierdze ze obecnie jest oczywiste ze elity rosyjskie uznaly sie za pokonane w zimnej wojnie i imperium ZSRR jako przegrany ulega ustalonemu, pokojowemu zwinieciu. Uwolnione spod kurateli narody moga stanowic o swojej przyszlosci i stad Ustawa o Restytucji Wladzy Narodu Polskiego.
Elity ukladajacych sie Wielkich Stron dbaja o pokojowe zwiniecie imperium . Nawet mowy nie moze byc o tym aby kacykowie ktoregos z krajow odzyskujacych obecnie wolnosc mogli wszczac krwawa wojne domowa. Zostana zgodnie zlikwidowani przez wysokie Ukladajace sie Strony zanim zdaza cokolwiek destruktywnego zrobic. Nie wolno wchodzic w zadne konszachty ze zdelegitymizowanymi wladzami.
Nalezy po prostu po wyborach przejac wladze, oczyscic z agentury rdzeniowe instytucje panstwa a czesc ich zlikwidowac i powolac od nowa. Ta czesc zadania jest prosta do wykonania. Nie jest tak prosta sprawa przeksztalcenia kapitalizmu biurokratycznego w normalny kapitalizm.
Obecnosc oddzialow Armi Czerwonej na obszarze demontowanego imperium dziala stabilizujaco na obecne pokojowe przemiany. Oddzialy te oczywiscie zostana stopniowo wycofane w ramach skromnych mozliwosci bedacej w kryzysie ekonomiki ZSRR bowiem tak postanowily ukladajace sie Wysokie Strony. Totez szkodliwe jest obszczekiwanie i obsikiwanie pokonanego ZSRR czyli Rosji ktora moze miec po tym dlugo do nas sluszne pretensje. Zajmijmy sie swoimi zadaniami i robmy swoje. Z ZSRR i jego przyszlymi panstwami a zwlaszcza Rosja musimy utrzymywac dobrosasiedzkie stosunki.


Stalin oprocz tego ze byl zbrodniarzem byl dobrym graczem i w nim FDR widzial powaznego partnera do rozmow minimalizujac role Churchila.
Elita ZSRR juz kilka dni po poczdamie zdala sobie sprawe ze ugrala zbyt duzo jak na sile swojego systemu gospodarczego i udzial w konfrontacji z USA obciazy ZSRR wielkimi kosztami utrzymania kompleksu militarnego ponad sily co predzej czy pozniej doprowadzi do kryzysu wymagajacego od kierownictwa panstwa wykazaniem sie sporymi umiejetnosciami czyli po prostu nadejdzie chwila kompromitujacej prawdy kiedy "krol jest nagi".

Totez przed powstaniem NATO Stalin wysuwal pod adresem USA rozne ugodowe propozycje. Byly to propozycje sensowne i nie zaburzajace ukladu sil ani bezpieczenstwa stron. Ale wtedy elitom USA (wtedy kompleks militarno przemyslowy) potrzebny byl konflikt i porozumienie nie wchodzilo w rachube. Zaprzestanie okupacji Austrii w 1955 roku nastapilo na mocy ugody mocarstw czyniacej z niej strefe buforowa. Inicjatywa wyszla wtedy od ZSRR. Juz wtedy ZSRR byl gotow zrezygnowac z zewnetrznego pasa imperialnego pod warunkiem zrobienia z tych panstw trwalej strefy buforowej. Obecnie powtarzany jest dobry scenariusz z 1955 roku. Austria mimo wiecznej neutralnosci i buforowego charakteru jest normalnym , zachodnim panstwem. Nawet obecne narzucenie nam przez USA i ZSRR charakteru buforowego nie zaprzepaszcza naszej szansy na przyszle bycie normalnym, wysokorozwinietym panstwem z calkiem niezla armia.

piątek, 1 lutego 2013

Finasjeryzacja P3

Finasjeryzacja P3

 Zawarte w poprzedniej czesci rozważań stwierdzenie "W kapitalizmie neoliberalnym akumulacja kapitału nastepuje poprzez zamrożenie płac przy jednoczesnym wzroscie PKB" doskonale ilustrują dane polskiego systemu społeczno - gospodarczego za 20011 rok.

Zgodnie z "Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 9 lutego 2012 roku "
http://www.stat.gov.pl/gus/5840_12637_PLK_HTML.htm
"...realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w 2011 r. w stosunku do 2010 r. wyniósł 1,2 %."

Zgodnie z raportem "Aktywność ekonomiczna ludności Polski I kwartał 2012 r."
http://www.stat.gov.pl/gus/5840_2189_PLK_HTML.htm
średnioroczna liczba pracujących zwiększyła się o 1,1% z 15.961 mln do 16.131 mln.

Polskie PKB w 2011 roku wzrosło o 4.3%.
Zatem udział wynagrodzeń w PKB znów spadł a za to udział obcego kapitału w naszym PKB znów wzrósł. Do obcych akcjonariuszy przepłyneło wiecej PKB : 4,3%-1,2%-1,1% czyli aż dwa procent więcej.

Polacy mają szczątkowe korzysci z polskiego wzrostu gospodarczego.

Kapitał ma narodowosc - z wiązki praw implikowanej prawem własnosci wynika żelazne prawo kapitalizmu: Zysk z operacji gospodarczej płynie do właścicieli i operatora kapitału a pracowników wynagradza sie tak nisko jak pozwala na to rynek pracy.

Kompradorskie , peryferyjne elity dbajac o interes swoich panow publicznie kłamią liczac że ciemny lud kupi głoszone bzdury.
Oszczędności nie stają się automatycznie inwestycjami - wiadomo o tym od ponad stu lat.
W warunkach niepełnego wykorzystania zdolności produkcyjnych przedsiebiorcy nie maja absolutnie żadnego motywu aby inwestowac w przedsiebiorstwa !
Wzrost oszczędności w sytuacji kryzysowej prowadzi jedynie do zmniejszenia konsumpcji i dalszego zmniejszania wykorzystania mocy produkcyjnej. I tak błedne koło recesji zaczyna sie coraz szybciej krecic.

Tymczasem według prezesa NBP prof. Belki, RPP nie moze obniżyć stóp procentowych poniżej inflacji, ponieważ rzekomo ujemne realne stópy procentowe skutkuja spadkiem stopy oszczędności w Polsce a to prowadzi do spadku inwestycji.
Marek Belka został zarejestrowany przez wywiad PRL jako agent o kryptonimie Belch. Z teczki agenta z Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że w latach 80-tych "Belch" będąc na stypendium w USA świadomie współpracował z komunistycznym wywiadem. Belch skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym złożonym w październiku 2001 roku

Absurdalnie wysokie stopy procesntowe w polsce szkodza wzrostowi gospodarczemu i koniunkturze a słuza interesowi zachodnich właścicieli banków !

Wszelkie porównania międzynarodowe polegają na danych rządowych.
Jaka jest wielkosc sredniej płacy w Polsce ?
Z corocznych raportów PIT2010 , 2011 wynika ze platnicy podatku dochodowego PIT zarabiaja tak naprawde około połowy deklarowanych przez GUS średnich wynagrodzeń. Dane GUSu dotyczą przedsiebiorstw zatrudniajacych conajmniej 10 osób. Dane te pochodza z ankiet !. Tymczasem raport PIT dotyczy konkretów realnie opodatkowanych wynagrodzen  !


http://rafalhirsch.blogspot.ch/2012/10/srednia-paca-w-polsce-3640-pln-czy-1600.html#more

Podawane przez GUS "średnie wynagrodzenie" jest znacznie większe od mediany płac ! Mediana płac pokazuje faktyczny dramatyzm sytuacji i polską biede.



środa, 30 stycznia 2013

Finasjeryzacja P2

Finasjeryzacja P2

 Na srednio i długofalowe procesy wzrostu gospodarczego w krajach Centrum cywilizacji mają wpływ
- epokowe odkrycia rozszerzające i transformujace gospodarke
- stopień dojrzałośc gospodarki i infrastruktury w stosunku do najnowszej technologii i potrzeb
- rozwarstwienie dochodowe
- stopien monopolizacja gospodarki
- sprawnosc systemu instytucjonalnego , trwałosc i stabilność struktur systemu

Zdaje sie że epokowe odkrycia stwarzajace nowe segmenty towarów , usług i potrzeb mamy raczej za sobą.
Szybkośc przelotowa samolotów nie zmienia sie od 50 lat. Samochód z silnikiem spalinowym zmienia sie niewiele.
Wielkie nadzieje pokładano w łączności cyfrowej. Z pewnoscia jednak nie jest to odkrycie o podobnym znaczeniu jak silnik spalinowy. Wbrew bajaniom koncermow farmaceutycznych nie powstaja nowe istotne lekarstwa.

Oczywiscie budowa i odbudowa infrastruktury wpływa pozytywnie na wzrost gospodarczy. Jednak kraje zachodu maja juz sieć dróg i autostrad. Na "złoty okres kapitalizmu" 1945-1973 przypadła odbudowa krajów po zniszczeniach wojennych, budowa infrastruktury i przemysłu. Poniewaz stopień wykorzystania zdolności produkcyjnych od 30 lat jest historycznie niewielki to raczej nie buduje sie obecnie od podstaw nowych firm ale jedynie z bierzących przychodów modernizuje sie istniejące obiekty.

Im większe jest rozwarstwienie dochodowe tym wiecej jest ludzi których po prostu na wiele produkowanych towarów nie stać co skutkuje niewykorzystaniem mocy produkcyjnych. Produkcja i konsumpcja jest ponizej mozliwych do zaspokojenia potrzeb.
Tak wiec przy okreslonym stanie technologi zwiększajace sie rozwarstwienie dochodowe OBNIZA wzrost gospodarczy. Trzeba to z całą mocą podkreśłic.

Monopolizacja gospodarki negatywnie wpływa na konkurencje i elastycznośc cenowa. W rezultacie produkcja i konsumpcja jest ponizej mozliwych do zaspokojenia potrzeb.

Neoliberalizm przyniósł wielką korupcje w stanowieniu prawa oraz obniżył sprawność systemu instytucjonalnego. Budowanie baniek spekulacyjnych i pozniejsze ich implozje naruszają podstawy funkcjonowania gospodarki


Historyczna normą dla gospodarki jest stagnacja trwajaca tysiącleciami. Szybki wzrost jest w historii czymś wyjatkowym. Unikalny "złoty okres kapitalizmu" przyniósł duzy wzrost, stabilność struktur, ogromny wzrost dobrobytu socjaldemokratycznych społeczeństw zachodu.

Stagnujace płace realne pchaja neoliberalne gospodarki w stan niskiego wzrostu lub stagnacji. W kapitalizmie neoliberalnym akumulacja kapitału nastepuje poprzez zamrożenie płac przy jednoczesnym wzroscie PKB. Jak juz powiedziano pracownicy moga w takiej sytuacji powiekszac konsumpcje tylko na kredyt.
Kredyt pochodzi z akumulowanych nadwyzek przedsiebiorstw, które płaca znacznie mniej niż mogłyby.
Na pomoc przyszły nadwyżkom wierzycieli zadłuzajace sie budzety państw.

Mimo tego w połowie lat osiemdziesiątych pojawiły sie ogromne nadwyzki wypracowane przez koncerny z którymi nie bardzo wiedziano co zrobic. Przy niskim wykorzystaniu mocy produkcyjnych bezcelowe były bowiem nowe inwestycje.
Twierdzenie niemieckiego kanclerza Helmuta Schmidta, że „dzisiejsze zyski jutro będą inwestycjami, a pojutrze miejscami pracy” okazało sie jak najbardziej nieprawdziwe.

Na ratunek przybył kapitałowi sektor, "przemysł" finansowy rozbudowujac swoją oferte. Inwestycje finansowe angażuja coraz wiecej uwagi zarzadów koncernów. Od powodzenia tych inwestycji zalezą bowiem bonusy zarzadów. Zarządy coraz mniej interesują sie realną produkcją co jest efektem patologicznym.
Dla koncernów przemysłowych spekulacja finansowa nigdy nie stanowiła dotąd głównego zródła zysku. Finansjeryzacja to historyczne novum.

Wielkie kapitały pozwoliły sektorowi finansowemu wytworzyc paliwo dla baniek giełdowych , banki dotcomów, banki kredytów hipotecznych, banki bonow i obligacji panstw i koncernow.
Paliwem do spekulacji w casino capitalism są nawet fundusze emerytalne i powiernicze. W kasynie zyski wygrywających są równe stratom przegrywających minus koszty operacyjne

W sytuacji rosnących cen nieruchomości klienci bardzo chętnie brali kredyty hipoteczne udzielane poczatkowo na bardzo niski procent. Uwazali żewzrost cen ich domów pokryje wartośc kredytu. Ogromna wiekszosc kredytów hipotecznych miała zmienną stope procentowa z czego konsekwencji naiwni klienci nie zdawali sobie sprawy. Ich uwadze uszły tez 10% i większe marze , prowizje , ubezpieczenia doliczane do kredytu.
Banki tworzyły tez wysoce ryzykowne kredyty subprime. Kredyty te po upakowaniu (i doliczeniu marży) specjalnie przygotowanymi narzedzami były natychmiast sprzedawane innym podmiotom nie zdajacym sobie sprawy z ryzyka.
Jednoczesnie z rosnacymi ratami spłacancyh kredytów spadły ceny domów na rynku. Koniec marzeń.
"Przemysł finansowy" niezle zarobił na sprzedazy kredytów. Na lodzie zostali nabywcy nic nie wartych spakowancyh kredytow oraz posiadacze hipotecznych domów. Banka kredytow subprime miała modelowy , podrecznikowy przebieg. Pakowanie kredytów było odmianą kreatywnej księgowości stworzonej w USA.
Paczki różnych nierealizowalnych zobowiązań to „toksyczne aktywa” o bliżej nieokreslonej wartości , raczej bliskiej zeru.

Nieproduktywny , pasozytniczy sektor FIRE zatrudnia wielu zdolnych ludzi którzy wytwarzaja w nim dla klientów iluzje bogacenia sie poprzez inflacje cen aktywów.
W sytuacji jednak funkcjonowania nadwyzek kapitału niemozliwych do "sensownego" zagospodarowania finansjeryzacja stała sie kluczowym źródłem bańkowego wzrostu. Bez budowania bowiem bańki kredytowo-dłużnej natąpi stagnacja a potem spadek PKB.
Nawet w krajach zachodu jest mnóstwo potrzeb w ochronie zdrowia i edukacji. Jednak rzady pod naciskiem propagandy neoliberalnej wycofuja sie ze swiadczenia usług społeczeństwu.

Poniewaz FIRE niczego nie wytwarza tylko kwestia czasu jest zawalenie sie rozbudowanej wielopiętrowej i wielopłaszczyznowej struktury spekulacyjnej
Po uspokojeniu sytuacji przez rzeke pieniędzy od rzadów temat demontażu światowej struktury spekulacji finansowej przestał byc poruszany. Spekulacja jest instrumentem finansjeryzacji globalnej akumulacji kapitału. Służy takze do bezlitosnego łupienia krajów peryferyjnych atakami spekulacyjnymi.

Przyszłe straty ukrywane sa obecnie w górach śmieciowych obligacji oraz toksycznych aktywach.

W 2012 stwierdzono , że stawki LIBOR to efekt zmowy i manipulacji banków . LIBOR to stawka oprocentowania pieniędzy w transakcjach międzybankowych, zatem manipulacja była potężna. Trudno w takiej sytuacji innaczej nazwac bankierów jak banksterami, którzy przekształcili rynki finansowe w patologiczne iniebezpieczne kasyno. Poniewaz w tym kasynie zmienia sie reguły gry w czaie gry to banksterzy zawsze wygrywają !
Banksterzy moga zmieniać reguły gry bo rządzą skorumpowaną, polityką

Goldman & Sachs pozwał do sądu pośrednika nieruchomości na Florydzie o zakaz publikacji ale sad oddalił bezpodstawne żądania Goldmana. Sa jeszcze sądy w Ameryce ! GS to śmietanka, to elita elit. GS Swiat finansow podziwiał GS za umiejętnosc robienia pieniedzy z niczego.
http://www.goldmansachs666.com/



 Szokujących informacji o znanym banku inwestycyjnym GS dostarczył w 2012 jego były pracownik, będący do niedawna jednym z dyrektorów.
Greg Smith opisał na łamach New York Timesa ("Why I left Goldman Sachs"), chciwość, bezwględna chęć zysku, świadome działanie na szkodę klienta. GS jest przekonany ze nie poniesie odpowiedzialnosci za ruinę finansową setek tysięcy ludzi ale tez ogromnej ilosci instytucji..
Smith zatrudniony był w Goldman Sachs prawie 12 lat. Na początku listu napisał: „Sądzę, że pracowałem wystarczająco długo, aby zrozumieć rozwój kultury tego przedsiębiorstwa, jego personelu i tożsamości. I mogę powiedzieć, że atmosfera w banku jest tak toksyczna i destrukcyjna jak nigdy przedtem”.

W transakcja "Słoń" GS w jednym strzale zarabia na tracącym kapitał kliencie co najmniej milion dolarów. Strzyzonych klientów w GS nazywano mapetami.
W wielu przypadkach GS reprezentowal obie strony transakcji. GS czesto grał przeciwko swoim klientom !
GS doradzał rządowi Grecji jak ukrywać długi.
W listopadzie 2009 roku prezes GS Blankfein w wywiadzie dla londyńskiego „Sunday Timesa” oświadczył, że jako bankier wykonuje pracę Boga
W 2009 roku magazyn „Rolling Stone” nazwał GS jako „wielką kałamarnicę-wampira, która oplotła twarz ludzkości i bezwzględnie wbija swą krwawą ssawkę we wszystko, co pachnie pieniędzmi”




poniedziałek, 28 stycznia 2013

Polska kleptokracja demokratyczna

Polska kleptokracja demokratyczna

 Zdaniem Joanny Szczepkowskiej wystepujacej w TVP komunizm w Polsce obalono 4 czerwca 1989 roku. Nieprawdaż ?

Elektorat "kontraktowych wyborów" z 4 czerwca 1989 roku zdecydowanie odrzucił komunistyczną „lista krajową”.
Towarzysz generał Kiszczak zagroził wówczas, bez owijania w bawełne, że wybory unieważni.
Rada Państwa PRL zmieniła wiec w podskokach ordynacje wyborczą w czasie wyborów. Wystrugana przez Kiszczaka z bezpieczniackiej agentury "strona społeczna" ustami Tadeusza Mazowieckiego zgodziła sie na to oszustwo oswiadczajac polakom ze „zawartych umów należy dotrzymywać”.
Mazowiecki miał na myśli niejawne Magdalenkowe umowy czy tez raczej polecenia wydane przez oficerow prowadzacych swoim agenciakom.

Rzekomym dowodem obalenia w Polsce komunizmu było objęcie przez towarzysza generała LWP, "ruskiego generała w polskim mundurze", dyktatora stanu wojennego, funkcji prezydenta poczetej "demokratycznej" III RP. Został wybrany przez Zgromadzenie Narodowe pochodzace z opisanego oszustwa wyborczego.
Prezydent Wałesa, który zastapił Jaruzelskiego, po latach tak tłumaczy sie ze swojej kompromitującej prezydentury podczas której odbył się bez jego sprzeciwu m.in tragiczny i destruktywny szok bez terapi.
Dziennik , 12 III 2012:
„Zabiliby mnie - powiedział niedawno. - Na wszystkich poligonach były podstawione ładunki, żeby nas wszystkich wysadzić w powietrze, gdybyśmy poszli o krok dalej”
Ciekawe ze niezalezna prokuratura nie zbadała dotąd potęznego spisku w centralnych organach państwa dybajacych na życie Prezydenta RP. Jak Twierdzi TW Bolek gdyby tylko zaczął wówczas oponowac i twardo optowac za uczciwymi reformami pozegnałby sie z życiem.

Tak wygladało poczęcie demokratycznej, III Reczypospolitej.
Z dnia na dzień zbrodniczy oficerowie SB zamieniali sie w zarliwych obrońców demokracji słuzących w Urzędzie Ochrony Państwa. Od tej chwili ofiarnie strzegą demokratycznego państwa prawa.
Oficerowie bezpieki wojskowej dowodzący opieracją narodzin demokracji do demokratycznej III RP przeszli w formacji zwartej. Nikt nawet nie śmiał ich ruszyć. Niczego więc nie musieli udawac.
Dopiero "demoniczny" Maciarewicz bez zbednych ceregieli pogonił to towarzystwo kopmiakami pokazując polakom ze nalezało to zrobic 16 lat wcześniej.
Prokuratorzy i sedziowie PRL, którzy nawet bez telefonu z komitetu PZPR wiedzieli jakie ferowac wyroki, nagle z dnia na dzien stali sie niezależnymi prokuratorami i niezawisłymi sędziami. Sa strażnikami praw i wolności obywatelskich brawurowo strzegacymi własną piersią Konstytucji.

Wysoka komunistyczna nomenklatura stała sie awangardą przemian ustrojowych jako nowy właściciel cześci majatku PRL.
Byli komunistyczni funkcjonariusze byli początkowo podszyci strachem i starali sie jak najlepiej pokazac w nowych demokratycznych rolach w jakich obsadzili ich Jaruzelski i Kiszczak. Widząc ze zagrozenie mineło od połowy lat dziewięcdziesiątych kpią z wyborców w żywe oczy.

Democracy Index opracowywany przez badaczy Economist Intelligence Unit związany z The Economist opisuje stan demokracji w świecie.
Index demokracji nie jest doskonały ale nie ma chyba lepszego.
Poprzez 60 wskaznikow cząstowych oceniany jest proces wyborczy i pluralizm, swobody obywatelskie, funkcjonowanie administracji publicznej, partycypacja polityczna oraz kultura polityczna.

W 2011 roku Polska "demokracja wadliwa" uzyskała w swiecie nędzną 45 pozycje z 7.12 punktami. Przed nami jest Jamajka a za nami Brazylia.
"Demokracja pełna" funkcjonuje w 25 krajach swiata.
Wyczerpujacy artykuł jest w http://pl.wikipedia.org/wiki/Wskaźnik_demokracji skad pochodzi rysunek.



Naukowcy z University of Zurich, Social Science Research Center Berlin, finansowani przez Swiss National Science Foundation, sporządzili na podstawie swoich ciekawych badań „Democracy Barometer“.
Badania ograniczyli do 30 krajów , w tym 26 europejskich w latach 1990, 1995, 2000 i 2007
Polska z 20 pozycji w 1990 roku, spadła na 23 w 1995, 24 pozycje w 2000 i 26 miejsce w 2007 roku.
Tak wiec zamiast być lepiej jest coraz gorzej z polska demokracją.


Polskie kleptokratyczne postkolonialne państwo drapieżne kapitalizmu kompradorskiego bezwstydnie zinstytucjonalizowało kradzież i korupcje.
Kleptokratyczna lumpen elita za łapówke uchwali kazda ustawe.
Tylko cierpliwa walka z propagandą i obywatelskie przebudzenie moze nas uratować.

Jaka jest skala grabiezy przez kleptokratów niech swiadczy fakt ze wojskowi dyktatorzy rządzacy bardzo biedna Nigerią ukradli skarbowi panstwa w latach 1960-1999 ponad 400 miliardow dolarów.

Kto policzy ile agenci polskich wojskowych dyktatorow ukradli polakom ?

„Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy.”

Polska od 22 lata rządzi bezideowa, kleptokratyczna nomenklatura postpezperowska w komitywie z nomenklaturą styropianową. Szkoda czasu na wymienianie wszystkich parti. Ludzi sa ciagle ci sami.


niedziela, 27 stycznia 2013

Finasjeryzacja P1

Finasjeryzacja P1

  Wielki Kryzys dało sie przezwyciezyć w USA dopiero po radykalnej redystrybucji dochodu narodowego. Udział dochodów oligarchi w PKB w 1929 roku osiągnął historyczny szczyt wyzysku.
Wszelkie regulacje antykryzysowe konsekwentnie przyciely dochody oligarchi. Było to mozliwe tylko w okolicznosciach Wojny Swiatowej i pozniejszego ostrego konfliktu z ZSRR. W ostanim przedziale podatkowym podatek osobisty osiagnał 90% , czyli chyba jednak była to przesada.

W latach siedemdziesiatych zapowiadająca sie długofalowa stagnacja ZSRR i bloku wschodniego skłoniły elity amerykanskie do cwanej kontrofensywy dla odzyskania udzialu w kreowanym bogactwie.
Wszelkie postulaty neoliberalizmu prowadziły do zwiększenia udziału bogaczy i oligarchii w dochodzie narodowym. Zaczeła się ofensywa antypracownicza i akumulowanie bogactwa w rekach posiadaczy kapitału.

Popularny pogląd głosi ze płace przeciętnego amerykanina stagnują od 30 lat. Jeśli jednak pod uwagę weżmieny znacznie ważniejszą mediane płac to obraz sytuacji staje sie jeszcze bardziej ponury.
Wykres/y zaczerpnięty od
http://krugman.blogs.nytimes.com/2012/07/18/thirty-troubling-years/ stagnacja plac
pokazuje realną mediane płac meższczyzny zatrudnionego w USA na pełny etat. Rekordowa płaca realna z 1973 roku do tej chwili nie została przekroczona !


Zatem w jaki sposób społeczeństwo USA uczestniczy w konsumpcji stale powiekszajacego sie PKB ? Przy stagnujacych płacach amerykanie chcąc więcej konsumowac niz zarabiają po prostu sie zadłuzają. Kolejny wykres pokazuje zadłuzenie gospodarstw domowych jako procent PKB. Osiągneło ono szczyt w 2009 roku.




 Po uszy zadłuzeni są neoliberalni Brytyjczycy. Londyńska gazeta The Daily Telegraph donosi:
„Brytyjczycy są tak bardzo zadłużeni, że może to zagrozić gospodarce krajowej i przysporzyć poważnych kłopotów finansowych co czwartej osobie. Zyskaliśmy sobie reputację kraju żyjącego na kredyt, w którym zadłużenie konsumentów wynosi 878 miliardów funtów. Nie licząc obciążeń hipotecznych, przeciętny Brytyjczyk jest zadłużony na sumę 3383 funtów na rachunkach kart kredytowych, z powodu zaciągnięcia kredytu oraz przekroczenia stanu konta bankowego. Tak więc zatrważająca liczba dorosłych obywateli zmaga się z długami, a przy tym żyje w obawie, że spłacanie ich stanie się niemożliwe — zwłaszcza jeśli wzrosną odsetki i zwiększy się bezrobocie. Frances Walker, zajmująca się doradztwem kredytowym, przestrzega: „Jeśli miesięczna spłata długów, wyłączając hipotekę, stanowi ponad 20 procent twoich dochodów, to wydajesz za dużo”.

The Daily Telegraph oczywiscie nie informuje czytelnikow o historycznym kontekscie całej sprawy.

Wracajac jednak do finansjeryzacji.
Na podstawie danych statystycznych stwierdzamy ze spora czesc akumulowanego bogactwa jako kredyty trafiła w ręce zadłuzonych pracownikow pod róznymi tytułami.
Druga czesć dochodow bogaczy nie znajdujaca w gospodarce sensownego zajecia posłużyła do zasilania zinstytucjonalizowanego, rozbudowanego systemu inflacji cen aktywów nazwanego FIRE, Finance , Insurance , Real Estate, oraz nadymania banki długów publicznych.

Wyprzedzając dalsze rozważania dodam ze bez zadnych zakłocen system finansjeryzacji teoretycznie moze trwać w nieskończoność.

Natomiast w rzeczywistosci spanikowani wierzyciele w pewnym momencie cyklu koninkturalno - bańkowego mowią "sprawdzam".
Dla przykładu amerykanin wziął 600 000 dolarów kredytu hipotecznego na budowe domu. Zachęciły go do tego bardzo niskie poczatkowe stopy kredyty. Jednak po paru latach spłaty kredytu ogromnie wzrosły. Dłużnik włozył klucz od domu do kopery adresujac list do banku. Bank domu nie mógł sprzedać a opustoszały dom w opustoszałej dzielnicy popadł w ruine.

W systemie brakuje teraz 600 000 dolarów z odsetkami, które trzeba jakos oddac wierzycielom. Jak nie dopuścić do propagacji poteznego impulsu deflacyjnego, zachwiania i upadku systemu finansowego z takim dziurami. Skad wziac pieniądze skoro majątku będącego jego ekwiwalentem juz faktycznie nie ma. Jest tylko jeden sposób - monetaryzacja dlugu ! Jak zawsze trzezwi i praktyczni amerykanie drukują kase az huczy. Niby dlaczego nowy pieniadz ma spowodowac inflacje skoro wyemitowane 600 000 dolarow zwiekszyło stan konta bankowego bogacza ze stu milionów na sto milionow szescset tysiecy dolarow ?

Krótko mówiąc państwo czyli społeczeństwo drukuje pieniadz aby oligarchi zapłacic za zbankrutowanego obywatela. Tak więc takze niespłacalne długi pracowników spowodowały inflacje cen aktywów systemu finasjeryzacji. Zmienił się tylko tytuł prawny długu w systemie finansjeryzacji..

Monetyzacja długu w wielkiej skali jest z powodzeniem stosowana w USA , Wielkiej Brytani i Japonii które maja uznawany w swiecie własny pieniądz.
Jednak nie można jej wprost stosowac w polsce do długów hipotecznych zaciagniętych w obcej walucie.

Analiza i rzetelna krytyka sa dobre i konstruktywne zwłaszcza jesli prowadzą do znalezienia wyjscia z trudnej sytuacji.
Krytykanctwo , bezsensowne narzekanie i biadolenie sa destruktywne dla psychiki osoby i społeczeństwa.
Władze USA , Wielkiej Brytani i Japonii znalazły wyjscie z wydawałoby sie sytuacji bez wyjścia - drukują pieniądze. Nie martwy sie za nich na zapas o to czy nie narobią sobie kłopotów przyszła inflacją.
Pomyslmy lepiej co zrobic aby swoich kłopotów nie zepchneli na Nas !