czwartek, 9 maja 2013

Kontrola

Kontrola

Panstwowa Inspekcja Pracy

18.07.2001
Nr rej IC/14064/K044//Ws01//2001

Prezes Zarzadu
Barter Service Sp z o o
Lubieszyn 9a 72-002 Dołuje

WYSTAPIENIE

Dzialajac na podstawie art 9 pkt 5 w zwiazku z art 21 ust 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 marca 1981 r o Panstwowej Inspekcji Pracy (DzU z 1985 Nr 54 poz 276 ze zm) wnosze o

1. Zaprzestanie zamieszczania w umowach na czas okreslony nie przekraczajacy 6 miesiecy klauzuli o dopuszczalnosci wczesniejszego rozwiazania umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem

2. Zaprzestanie rozwiazywania umowy o prace bez wypowiedzenia z data wsteczna

3 Zamieszczanie w swiadectwach trybu ustania stosunku pracy

4 Prowadzenie ewidencji czasu pracy wszystkich zatrudnionych

5 Przeprowadzenie profilaktycznych badan lekarskich niepelnosprawnego w zakresie dopuszczalnosci pracy przez 8 godz wylacznie na wniosek niepelnosprawnego

6 Zatrudnianie niepelnosprawnego o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepelnosprawnosci przez 8 godz na dobe wylacznie za zgoda lekarza

7 Zaprzestanie zatrudniania pracownikow ponad ustalony dobowy wymiar czasu pracy

8 Zaprzestanie zatrudniania pracownikow w godz nadliczbowych ponad dopuszczalny dobowy limit

9 Niezwloczne ustalenie prawa wszystkich zatrudnionych do zwiekszonego wynagrodzenia za prace w godzinach nadliczbowych za okres 3 lat i wyplacenie zaleglych swiadczen

10 Udzielanie urlopow wypoczynkowych w roku w ktorym pracownik nabywa do niego prawo

11 Udzielenie urlopow wypoczynkowych, nie wykorzystanych zgodnie z planem, najpozniej do konca I kwartału nastepnego roku

12 Dopelnienie obowiazku wyplacania, w zwiazku z rozwiazaniem umowy o prace, ekwiwalentu pienieznego za nalezny a niewykorzystany urlop wypoczynkowy

13 Przeprowadzenie wstepnego podstawowego przeszkolenia w zakresie bhp w ciagu 6 mies od zatrudnienia

14 Przeprowadzenie wstepnego szkolenia bhp w zakresie instruktazu na stanowisku pracy i instruktazu ogolnego - przed dopuszczeniem do wykonywania pracy

15 Prowadzenie indywidualnych kart ewidencyjnych przydzielonej pracownikom odziezy roboczej i wyplacenie ekwiwalentu

16 Ustalenie w regulaminie pracy rozkladu czasu pracy zatrudnionych

Uzasadnienie
[Uzasadnienie na 4 stronach wylicza ustalone wykroczenia przeciwko Prawu Pracy]



Panstwowa Inspekcja Pracy
18.07.2001
Nr rej IC/14064/K044//Ws01//2001

Prezes Zarzadu
Czeslaw Dragan
Barter Service Sp z o o
Lubieszyn 9a 72-002 Dołuje

NAKAZ

Dzialajac na podstawie art 9 pkt 5 w zwiazku z art 21 ust 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 marca 1981 r o Panstwowej Inspekcji Pracy (DzU z 1985 Nr 54 poz 276 ze zm) po przeprowadzniu kontroli w dniach 29.06, 4,6.07
Nakazuje
[Na dwoch stronach lista grup czynnosci do wykonania]



Karta statystyczna mandatu karnego /srodka wychowawczego
1C/64/5167/k44/1/2001
18.07.2001
Nazwisko i imie sprawcy wykroczenia CZESLAW DRAGAN
Kwota grzywny w zlotych 300
Kod klasyfikacji wykroczenia
1 282-P14 , 20
2 282-P05 , 20

Materialy do unicestwiania

Materialy do unicestwiania

"Barter Service
Szczecin, dnia 11 czerwca 2001 r
Prokuratura Rejonowa
Szczecin zachód w/m

WNIOSEK O WSZCZĘCIE POSTEPOWANIA KARNEGO
Pokrzywdzona: Barter Service Spólka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lubieszynie 8a, 72-002 Doluje
Dzialajac w imieniu pokrzywdzonej wnoszę o ściganie:
Jerzgo Matusiaka zam. Szczecinie przy ul Metalowej, 70-744

1.Jerzy Matusiak jest bylym pracownikiem pokrzywdzonej. W lutym 2001 r Jerzy Matusiak w obecności Czeslawa Dragana prezesa zarządu Barter Service sp. z o.o. zagrozil ze jeśli zostanie zwolniony z pracy to z pomocą odpowiednich dzialań i zgromadzonych przez siebie dokumentów doprowadzi spólkę do upadku.
W dniu 06.04.2001 r pokrzywdzona rozwiązala z nim umowę o pracę z powodu cięzkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych w trybie art. 52 kodeksu pracy. Pismo rozwiązujące umowę o pracę zostalo wręczone Jerzemu Matusiakowi w obecności pracownika spólki Aleksandra Ryńskiego oraz pelnomocnika spólki , radcy prawnego Roberta Korneckiego. Podczas spotkania Jerzy Matusiak ponownie oznajmil obecnym, ze zamierza podjąć dzialania zmierzające do unicestwienia Barter Service Sp. z o.o. i ze posiada do tego niezbędne dokumenty.
Dowód:
Zeznania świadków
• Czeslawa Dragana i Aleksandra Ryńskiego – adres do korespondencji: Lubieszyn 8a,
72-002 Doluje
• Roberta Korneckiego –adres do korespondencji, Szczecin 70-535 ul Kurza Stopka 5
Pozwana uwaza, ze zachowanie Jerzego Matusiaka wypelnia znamiona czynu wymienionego w art. 190$1 k.k. i wnosi o ściganie sprawcy przestępstwa.

2.Jerzy Matusiak zrealizowal groźbę. Kontrahenci Barter Service sp. z o.o. Thomson Polkolor i Makro Cash and Carry Polska poinformowali pokrzywdzona , ze zostalo im nadeslane pismo od nieustalonej osoby, w którym to zarzuca sie Barter Service dzialalność o charakterze przestępczym.
Dowód:
• pismo przeslane do Thomson Polkolor w Piasecznie , 05-500 ul Okulickiego 7/9
• zeznanie świadka Ewy Dobaczewskiej (która przeprowadzila rozmowę z przedstawicielem Makro Cash and Carry Polska S.A. Al Jerozolimskie 184 w Warszawie ) –adres do doręczeń Lubieszyn 8A

3.Wskazani wyzej kontrahenci pokrzywdzonej przeslali równiez pisma pochodzące, wedlug zawartych w nich danych, od wypowiadającego się w imieniu Marianny Jundo – Piotra Jundo. Mariana Jundo jest osobą, z powództwa której toczy się przeciwko pokrzywdzonej proces cywilny o odszkodowanie. Pan Piotr Jundo jest osoba nie znana pokrzywdzonej. Treść w/w pism wskazuje jednoznacznie , ze sporządzila je osoba doskonale orientująca się w realiach przedsiębiorstwa o czym w szczególności świadczy zwrot „... firma Rojal czeka jeszcze na decyzje z Hamburga...” Ponadto treść pisma jest nakierowana na analogiczny cel do wymienionego z pkt 2 niniejszego zawiadomienia.
Pokrzywdzona powzięla uzasadnione przypuszczenie , ze autorem tych pism jest Jerzy Matusiak, świadczy o tym zwlaszcza charakter pisma jakim zostal skreślony podpis pana Jundo, jest on ludząco podobny do charakteru pisma Jerzego Matusiaka , zawartego chociazby w jego odręcznej adnotacji na piśmie rozwiązującym umowę o pracę. Oryginaly pism sporządzonych w imieniu Piotra Jundo znajdują się u wzmiankowanych wyzej kontrahentów pokrzywdzonej. W związku z powyyszym wnoszę o zobowiązanie przedsiębiorstwa Thomson Polkolor w Piasecznie, 05-500, ul Okulickiego 7/9 do dostarczenia oryginalu dokumentu celem przeprowadzenia ekspertyzy grafologicznej. zachowanie Jerzego Matusiaka zdaniem pokrzywdzonej wyczerpuje znamiona czynu zabronionego opisanego w
art 270$1 k.k.
Dowód:
Pisma przeslane do Makro Cash and Carry i Polkolor Thomson
Pismo o rozwiązaniu z Jerzym Matusiakiem umowy o prace

Pisma zalączone nie mogly być sporządzone przez niejakiego Piotra Jundo, gdyz po sprawdzeniu mieszkania pod adresem ul Sciegiennego 62/1 w Szczecinie okazalo się ze, Piotr Jundo nigdy tam nie mieszkal i nie mieszka. Okoliczność ta jednoznacznie wskazuje na innego autora pisma, który wykorzystal fikcyjne dane osobowe.
Dane podane w przedmiotowych pismach świadczą jednoznacznie o tym, ze sporządzila je osoba , która miala dostęp do danych o kontrahentach pokrzywdzonej oraz posiadala interes w szkalowaniu przedsiębiorstwa. Wobec gróźb skladanych przez Jerzego Matusiaka w lutym i kwietniu 2001r oraz w związku z faktem ze Jerzy Matusiaka jako glówny inzynier d/s produkcji posiadal dostęp do wszystkich istotnych danych przedsiębiorstwa – pokrzywdzona uwaza , ze w zaistnialych okolicznościach jest on jedyna osobą mogąca podjąć tego typu dzialania.
Istotnym motywem jakim kierowal się Jerzy Matusiak jest zdaniem pokrzywdzonej chęć zemsty za nieuwzględnienie jego wniosku o powolanie go do zarządu Barter Service jak równiez zwolnienie go z pracy z uwagi na szkalowanie innych wspólpracowników.
Dowód:
Pismo rozwiązujące z Jerzym Matusiakiem umowę o pracę
Świadectwo pracy Jerzego Matusiaka
Kopia pisma Jerzego Matusiaka do wlaścicieli Barter Service – wraz z tlumaczeniem
W związku z podejrzeniem , ze w/w pisma sporządzil Jerzy Matusiak , wnosimy o zabezpieczenie dowodu w postaci zajęcia elektronicznych nośników informacji (twardego dysku, dyskietek) znajdujących się w mieszkaniu Jerzego Matusiaka. W przypadku gdyby organa ścigania uznaly, ze w przedmiotowej sprawie wlaściwe jest określenie czynu Jerzego Matusiaka wymienionego w pkt. 2 i l zawiadomienia w oparciu o art. 212 $ 1 k.k wnoszę o przystąpienie prokuratora do postępowania przygotowawczego w oparciu o art. 60 $ 1 k.p.k W przeciwnym przypadku proszę o przekazanie sprawy zgodnie z wlaściwością określona w
art. 488 k.pk. Ponadto wnoszę o rozwaSenie kwalifikacji czynu Jerzego Matusiaka w oparciu o art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i wszczęcie przeciwko niemu postępowania karnego równiez na tej podstawie. Przestępstwo Jerzego Matusiaka zostalo popelnione i ujawnione w siedzibie pokrzywdzonej , w związku z powySszym uzasadniona jest wlaściwość miejscowa Prokuratury Rejonowej
Szczecin zachód w oparciu o art l1 $ 1 k.p.k
Prezes zarządu
Pieczątka i podpis Czeslaw Dragan
Zalączniki:
1.Pisma przeslane do kontrahentów pokrzywdzonej
2.Świadectwo pracy
3.Pismo rozwiązujące umowę o pracę
4.Pismo Jerzego Matusiaka skierowane do wlaścicieli pokrzywdzonej"


"Pieczątka: Prokuratura Rejonowa Szczecin Zachód ul. Stoislawa 6
Szczecin dnia 20 lutego 2002r
5 Ds 3236/01
Pan Jerzy Matusiak
ul. Metalowa
70-744 Szczecin
W odpowiedzi na Pana wniosek z dnia 18 lutego 2002r dot. umozliwienia sporządzenia odpisów z akt umorzonego dochodzenia 5 Ds 3232/01 uprzejmie informuję, ze zgodnie z treścią art. kpk uprawnienia takie przyslugują wylącznie stronom konkretnego postępowania karnego. W powyzszej sprawie byl pan przesluchany w charakterze świadka , dlatego tez nie korzysta z uprawnień strony.
Aby przeprowadzić dowód z akt przedmiotowej sprawy w toczącym się postępowaniu przed sądem cywilnym moze Pan zlozyć do Sadu wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z akt sprawy, po czym Sąd wystąpi do tut. Prokuratury o ich udostępnienie.
Pieczątka i podpis: Prokurator prokuratury rejonowej Piotr Chojnowski
"

W aktach sprawy jest zapis z dyktafonu faktycznego przebiegu rozmowy o ktorym mowa w zawiadomieniu o przestepstwie.
Wypowiedzi Roberta Korneckiego sa niezwykle ciekawe.
O to dlaczego w zwiazku z falszywym zawiadomieniem o przestepstwie i skladaniem falszywych zeznan prokuratura nie postawila klamcow przed sadem trzeba pytac prokurature.

Rzeczpospolita 22.0l.0l:
„...Prokuratura chciala mu oglosić zarzuty, jednak Arkadiusz G. nie stawil się na zadne wezwanie. Gdzie przebywa Arkadiusz G.? - zapytaliśmy Roberta Korneckiego, prawnika, który dotychczas występowal w imieniu G. podczas spotkań z dziennikarzami, a nawet towarzyszyl mu w programie telewizyjnym. Nie będą odpowiadal na pytania dotyczące mojego klienta – odparl...”
Prokuratura zaządala najwyzszego w historii Polski poręczenia dla Arkadiusza Grohulskiego – 115 milionow zlotych.
Adres kancelarii Roberta Korneckiego jest taki sam jak najwiekszej "firmy paliwowej" w Polsce, BGM Petrotrade.

Import Export

Import Export

Na kartach 61-63 akt (XP1426/01) Rejonowego Sadu Pracy w Szczecinie znajduje sie dokument takiej tresci.

Anna Steinke
Szczecin

W firmie BS pracowalam od 1.04.1998 do 30.03.2000 jako asystentka dyr ds produkcji a następnie specjalista ds export-import. W lecie 1999 w firmie pojawili się panowie Kucharski i Dragan.
Moja opinia nt kwalifikacji i kompetencji księgowego Dragana byla negatywna i nie rozumiem w jaki sposób znalazl się w firmie. Od samego początku z p. Draganem dochodzilo do scysji i nieporozumień.
Jesienią 1999 pan Dragan byl szefem firmy mimo iz nadal byl tylko księgowym. Jesienią 1999 zwolnil a praktycznie wyrzucil caly zarząd firmy. O bylym kierownictwie uzywal slów zlodziej , niedolęga .
Po tym kiedy zwolnil mojego wspólpracownika Adriana Buraczyńskiego ja przejęlam caly zakres obowiązków. Mimo iz musialam pracować nawet do godz 24 nie otrzymywalam dodatkowego wynagrodzenia.

Wspólpraca z p. Draganem byl bardzo trudna poniewaz nie znal on języków obcych i Wioletta Stefaniak (sekretarka) musiala tlumaczyć dla niego calą moja korespondencję zarówno przychodząca jak i wychodzącą.
To samo dotyczylo wszystkich osób w stosunku do których nie bylo powodu podejrzeń. Spowalnialo to i dezorganizowalo prace w firmie.
O Imporcie – eksporcie pan Dragan nie wiedzial nic i nagminnie domagal się objaśnień. Z tego powodu dochodzilo do podejrzeń , barku zaufania i początkowo cichych oskarzeń.
Slyszalam , ze pan Dragan wymyślal bzdurne oskarzenia zwlaszcza kiedy chcial sie kogoś pozbyć.
W lutym otrzymalam wypowiedzenie w którym pan Dragan zarzucil mi lekcewazący stosunek do pracy. Naprawdę chodzilo o stosunek do niego. Nikt w firmie nie mial o kwalifikacjach Dragana dobrego zdania. Szantazowal mnie w ten sposób , ze jeśli będę do niego podchodzila z nalezytym jego zdaniem szacunkiem i czcią to po miesiącu zgodzi się przyjąć moje wypowiedzenie i anulować swój. Uwazalam ze będzie to lepsze dla mnie. Jego postawę okreslilalabym jako manię wielkości, postawę ksobną i wielkościową. Mimo naszej umowy , ogromnej pracy która poświęcilam na przekazanie spraw następcy Dragan zlamal umowę.
Mam chore stawy biodrowe i mam stopień II niepelnosprawności. moze z tego powodu jestem osobą delikatna psychicznie. Pogrywki, szczeniackie i prostackie zachowanie Dragana odbieralam jako prawie znęcanie się nademna
Ogromna ilość nadgodzin, ciągly stres, graniczący z zalamaniem z pewnością pogorszyl moje i tak slabe zdrowie. Kiedy pod koniec miesiąca marca 2000 Dragan nie dotrzymal umowy nie moglam wnieść pozwu do sadu pracy. Slowo lekcewazenie jest w stosunku do mojej osoby podle i nie na miejscu. Nawet teraz kiedy o tym myślę jest mi przykro a Dragana i jego podgrywki ze mną i innymi pracownikami uwazam za chore a jego samego za psychopatę, któremu znęcanie sie
nad ludźmi sprawia przyjemność. Z bylymi kolegami z firmy utrzymuje kontakt. BS posiadal zgrany i efektywny zespól ludzki który Dragan zniszczyl. Mialam problem z wyegzekwowaniem pieniędzy za nadgodziny. Do dzisiejszego dnia BS nie rozliczyl sie ze mną poprawnie. Wszystkie nadgodziny rozliczono wedlug stawki normalnej zamiast jak przewiduje KP z dodatkiem 50% i 100%.
Z pewnością jest to bardzo znaczna suma.
W swoim zyciu po raz pierwszy zetknęlam się z tak duzym natęzeniem zlej woli, chamstwa i gangsterstwa.
/czytelne i podpisane pismo odręczne na papierze firmowym koncernu „Solway”. /

Szczecin 26.10.01


Moj Notatnik

"Przyszedłem do AS po informacje a tam wyjasnien od niej napastliwie domagał sie ksiegowy Czesław Dragan. AS spokojnie i rzeczowo mu odpowiedziala ale nic nie zrozumial o czym swiadczylo kolejne jego pytanie. Powiedziłem ze to o co pyta to jest abecadło handlu miedzynarodowego i moge odszukac podrecznik na ten temat. Rzucił nienawistne spojrzenie i poszedł.
Anna mowi ze jest problem bowiem ksiegowy Czeslaw Dragan jest zielony jak pietruszka i dezorganizuje prace firmy. Ja jej mowie ze wszyscy tak mowia i jest to bardzo dziwna sytuacja ze w miedzynarodowej firmie pracuje osoba ktora nie zna zadnego jezyka i ktora nie ma kompletnie o niczym zadnego pojecia. Jest on chodzaca jednostka niekompetencji i powinien byc przechowywany w Sevre pod Paryzem. To sie niechybnie skonczy upadkiem firmy choc przy zasobach jakie ma firma to moze trwac latami. Dodałem ze dzialanie Dragana uwazam za irrarcjonalne bowiem on pozbywa sie ludzi ktorzy maja dobre kwalifiakcje i dobrze pracuja.
Powiedziala ze Drgan nie reaguje na jej upomnienia o zapłate za liczne godziny nadliczbowe. Poniewaz czesto jestem w firmie dluzej to odparlem ze bede notował jej nadgodziny. Nie powinna az tyle pracowac bo to sie negatywnie odbije na jej stanie zdrowia.
Poradzilem AS aby sprobowala poszukac pracy za granica. Dobrze zna jezyk, zna sie na handlu miedzynarodowym. Nie powinno byc problemow no i ... zarobi conajmniej 5 razy tyle."

Serwis krajowy

Serwis krajowy

Na karcie 64 akt (XP1426/01) Rejonowego Sadu Pracy w Szczecinie znajduje sie dokument takiej tresci.

Cześć Jerzy

Podczas ostatniego spotkania rozmawialiśmy o naszych rozstaniach z nasza byla firmą, Barter Service. Pokrótce opisze ci moje rozstanie z firmą : dnia 27 lipca 2000 ok 8 rano zostalem wezwany na rozmowę z p Draganem. Spotkanie odbylo się w cztery oczy , bez świadków, w tzw schowroomie. Tam zostaly przedstawione mi niektóre rozliczenia wspólpracujących z Barter Service serwisami. Zostaly one przeglądnięte bez mojego udzialu przez Jerzego Radka dzień wcześniej. Prezes przedstawiając mi te rozliczenia powiedzial mi, ye widzi tu wielkie naduzycia, lewe karty gwarancyjne, ze cala sprawa nadaje się do prokuratora i tylko dobra wola dyrekcji moze mnie przed sprawa karna uratować. Poniewaz bylem zszokowany przedstawionymi mi zarzutami przez caly czas nie bylem w stanie podjąć jakiejkolwiek dyskusji czy próby obrony . P. Dragan zaproponowal mi , abym w trybie natychmiastowym napisal podanie o zwolnienie za porozumieniem stron i natychmiast opuścil teren firmy. Juz w sekretariacie podjąlem próbę wynegocjowania trzymiesięcznego terminu wypowiedzenia, ale bez powodzenia. Ok. godz. 9 jechalem juz do domu. Od początku wspólpracy z p. Draganem staralem się przekazać jak najwięcej informacji o pracy serwisu , jego bolączkach, jego specyficznej roli w strukturze firmy, propozycjach rozwiązań naroslych spraw. najlepszym tego przykladem jest obszerny raport z marca 2000 przygotowany na zlecenie dyr. Jerzego Radka. Przesylam ci jego kopie. Kilka dni przed moim odejściem wiedzialem juz, ze dostanę trzymiesięczne wypowiedzenie w czasie którego będę mial szanse zreorganizowania pracy serwisu i po uzyskaniu dobrych wyników będzie ono cofnięte. Tym bardziej zaskoczyla mnie decyzja o natychmiastowym
rozwiązaniu pracę. Nie posiadam większych zasobów gotówki, aby za pośrednictwem adwokatów dochodzić swoich praw ani stalowych nerwów by pracować w takiej atmosferze dalej. Nie bylem na tyle przewidujący, aby zbierać dokumenty które w przyszlości pozwolilyby mi skutecznie się bronić przed takimi omówieniami , albo dochodzić swoich roszczeń w sprawie godzin nadliczbowych za które otrzymalem tylko częściowe wynagrodzenie. Przeciez formalnie wszystko się zgadza: Karta pracy dokumentująca czas pracy podbijana byla tak aby wykazywać jedynie ośmiogodzinny dzień pracy. Dodatkowe godziny pracy byly oplacane w formie dodatkowej premii. A przeciez dwieście zl premii to nie to samo co 600-800 zl za nadgodziny. Szczególnie pod koniec roku gdy wzrastala sprzedaz i przybywalo pracy. tak sobie myślę , ze tylko w I polowie 2000r stracilem 2.5 – l tyś. zl. Cóz, bylo minęlo. Poniewaz moje faktyczne rozliczenie z firmą nastąpilo dopiero 5 sierpnia 2000, mialem trochę czasu na parę przemyśleń. Spisalem je w piśmie które przekazalem p. Draganowi w dniu odbierania z firmy dokumentów. Zalączam kopie.
Dziś patrząc z perspektywy czasu widać ze moje odejście z firmy bylo jednym z wielu o tak podobnym scenariuszu: oskarzenie o malwersacje / kradziez / nieudolność / przywlaszczenie (niepotrzebne skreślić), następnie poinformowanie o przygotowaniach do skierowania sprawy do prokuratury . Po tym następuje akt laski: jest mozliwość uniknięcia tego wszystkiego po zlozeniu wypowiedzenia przez obwinionego. Tak z „wlasnej” inicjatywny odszedl z firmy p. Jacmierski, ja, takze ty mialeś ta propozycje,. Inni którzy odeszli tez mieli by coś do powiedzenia: Anna Tomala, Mariola Chylarecka, Beata Bestry, Ania Steinke, Adrian Buraczyński.
Pozdrowienia
Bogdan Szumielewicz
Podpis



Moj Notatnik
"Dzis rano Czesław Dragan wyrzucił z pracy kierownika ogolnopolskiego serwisu. Bez zadnego powodu. Bardzo dobry pracownik. Firma bedzie miala jeszcze wieksze klopoty.
Bez zbednych grzecznosci powiedzialam Draganowi ze roszyfrowałem jego misje w firmie - ma on zniszczyc firme.
Odparł ze z jego wyliczen wynika ze BSz przywlaszczyl sobie pol miliona zlotych a moze nawet milion albo wiecej. A ja powiedzialem ze moze dwadziescia albo sto dwadziescia. Dodałem ze sprawami skladania pracownikom grozb karalnych powinna sie zainteresowac prokuratura.
Prostacko odparł ze Kornecki moze ktoregos prokuratorzyne wezwac aby wyczyscili nam buty. Odparlem ze chyba przecenia pozycje niejawnego porucznika paliwowego Roberta Korneckiego i wszechmoc WSI. "Ja napisze raport do Modeckiego i generala, to jest ujawnienie tajemnicy panstwowej. Ja ci pokaze. Poszczuje cie prokuratura. Wszystkich was wywieszamy"
Puscily mu nerwy. Wrzeszczac oplul mnie. Trzasnal drzwiami."

Twarz neoliberalizmu

Twarz neoliberalizmu

Na karcie 14 akt (XP1426/01) Rejonowego Sadu Pracy w Szczecinie znajduje sie dokument takiej tresci.

Sad Pracy
ul. Kaszubska 42

Wnioskodawca:
Wieslaw Malysz
Szczecin

Pozwany:
Barter Service Sp. z o.o

Pozew
o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę
Wnoszę :
1.O uznanie za bezskuteczne przeslanego mi poczta wypowiedzenia umowy o pracę z dnia 22.10.1997
2.O rozstrzygnięcie o kosztach postępowania wedlug norm przepisowych
Uzasadnienie
U pozwanego jestem zatrudniony od 9.05.1995 ostatnio jako mistrz produkcji
Dowód: kserokopia umowy o pracę
Z nieznanych mi powodów nagle otrzymalem przebywając w tym czasie na zwolnieniu lekarskim wypowiedzenie umowy o pracę z podaniem krzywdzących mnie powodów
Dowód: kserokopia rozwiązania umowy o prace

Jest to oczywiste naruszenie art. 41 Kodeksu Pracy. Ponadto nikt z moich przelozonych nie zarzucal mi zlego wykonywania obowiązków sluzbowych w calym okresie zatrudnienia na stanowisku mistrza. W okresie od 9.05.1995 nie otrzymalem od moich bezpośrednich przelozonych zadnej nagany ani innej kary.
Uwazam ze rzeczywista przyczyną wypowiedzenia mi umowy o pracę moze być moje konsekwentne domaganie się poprawy warunków pracy i jej bezpieczeństwa a takze warunków socjalnych pracowników.
Na zwolnieniu lekarskim przebywam od 16.10.1997 i trwa ono nadal, natomiast pismo o wypowiedzeniu umowy o prace zostalo przeslane mi listem poleconym. w dniu 24.10.1997, odbiór pokwitowala moja szwagierka.
Ze względów jak wyzej wystąpienie z pozwem stalo się konieczne.

Podpis


Moj Notatnik
"Faktycznie Mathias Clauss dał Robertowi Korneckiemu befehl wypowiedzenia WM umowy o prace, ktore ten otrzymal poczta. Prawdopodobnie Claus chcial rozwiazac umowe o prace bez wypowiedzenia ale wysmazone przez nas Oswiadczenie to uniemozliwilo. Poszukiwania w firmie dokumentow-dowodow oczywiscie byly jalowe bowiem WM pracowal wzorowo i nikt nigdy nie mial do jego pracy zadnych zastrzezen. Dziwi mnie zachowanie JJ ktory poszukiwał w firmie kogokolwiek kto moglby cos zlego wymyslec (!) o WM. To wlasnie wstydliwa twarz neoliberalizmu.
Mamy teraz powazny problem - firma faktycznie nie ma mistrza do zarzadzania pracownikami co niewatpliwie bedzie czastka powstajacych wlasnie problemow. Dopiero teraz widac jaka klase reprezentowal soba WM.
Caly czas sie zastanawiem czy odejsc z firmy"

Mathias Claus

Mathias Claus

Na karcie 15 akt (XP1426/01) Rejonowego Sadu Pracy w Szczecinie znajduje sie dokument takiej tresci.

Lubieszyn 16-10-97

Oświadczenie

 My nizej podpisani oświadczamy ze o godzinie 15.05 obejrzeliśmy na parkingu zakladu BARTER SERVICE otwarty samochód marki Volskwagen Golf o numerze rejestracyjnym SCC 8661 będący wlasnością Wieslawa Malysza. Samochód stal ciągle na parkingu od rana. W samochodzie tym stwierdzamy to – kategorycznie – nie bylo zadnego malego ani duzego przedmiotu będącego wlasnością Barter Service, ani w ogóle zadnego przedmiotu RTV. Oględziny te wykonaliśmy po tym kiedy Mathias Claus skierowal w stosunku do W.Malysza oskarzenie o kradziez wlasności firmy duzej wartości.

Podpisy: Dariusz Ulasiewicz, Jerzy Matusiak, Danuta Czwarnowska, Jerzy Jacmierski,
Władimir Novotny. Pracownicy (w tym zarzad HCM-Barter Service)


Moj Notatnik
"Wiesław Małysz konsekwentnie i uparcie domaga się dla podleglych mu pracownikow poprawy warunków pracy i jej bezpieczeństwa co powoduje gniewne i wielkosciowe reakcje prezesa. Wiesław czyni to jednak kulturalnie i asertywnie zawsze majac w swoich dzialaniach oparcie w regulaminie i przepisach prawa. WM jest bardzo dobrym pracownikiem. Doskonale kieruje calym zespolem ludzkim. W jego dokumentacji panuje ład i porzadek.
Dzis niemiecki Nadczłowiek Claus kazał WM wynosic sie z firmy (chyba uznał ze rozwiazal umowe o prace bez wypowiedzenia ? ) oskarzajac go publicznie o kradziez przedmiotow firmy ktore rzekomo ma w samochodzie. WM nie jest pierwsza osoba wyrzucona z firmy.
Wyzywajaca głupota tego fałszywego oskarzenia skloniła nas do natychmiastowego zlustrowania samochodu WM (dał nam klucze od samochodu) i sporzadzenia Oswiadczenia ktore w sytuacji gdyby WM zgłosił skarge moze i powinno doprowadzic do skazania Clausa za oszczerstwo.

Claus mimo tego zapowiedzial ze Kornecki ma rozkaz aby WM wyrzucic. Aby dolac oliwy do ognia podnioslem temat warunków socjalnych pracowników podnoszac niewlasciwosc wydatkowania duzych srodkow uzyskiwanych z PFRON a dokladniej defraudowanie tych srodkow. Claus stwierdzil ze za to on placi Korneckiemu aby robic z pieniedzmi co on chce i woli kupic sobie nowy samochod. Widac dotychczasowe BMW750 znudzilo juz szczerce.
Nadczlowiek wyraznie powiedzial ze placi bribes i moze robic co chce a ja mam uwazac bo mnie tez wyrzuci. Ja powiedzialem ze w sytuacji gdy zostane wezwany do sadu od razu powtorze jego wypowiedz o tym ze placi on łapowki.
Nadwislanski neoliberalizm zmusza do wymiotow. Dobrze chociaz ze WM nie dostał zawału serca albo udaru mozgu. Poradzilem aby poszedl do lekarza bo zle wyglada."

wtorek, 7 maja 2013

Cud Gospodarczy I

Cud Gospodarczy I

  Elity USA po zakonczonej II Wojnie Swiatowej nie miały sprecyzowanego jednolitego poglądu co do tego co zrobic z masą upadłościową III Rzeszy i jej obywatelami. Odbudowa kraju szła z ogromnymi oporami. Poniewaz ceny wyrazone w uzywanej nadal Reichmark były zamrozone od 1936 roku faktycznie niewiele mozna było za nia kupic jako ze inflacja była wysoka a pieniadz byl bezwartosciowy. Dominowała wymiana barterowa.
Na początku 1947 roku USA i Wielka Brytania scaliły swoje strefy okupacyjne w Niemczech tworzac Bizonię do której niedługo dołaczyła ze swoja strefą Francja tworzac Trizonie.
Supermocarstwo ogromnie zyskało na wojnie zas Wielka Brytania i Francja zostały zadluzone, upokorzone i rzucone na kolana. W lecie 1947 roku USA ogłosiły pomocowy plan Marshalla.

Wedlug ustalen mocarstw wladze okupacyjne w swoich strefach mialy wdrozyc denazyfikacje, demilitaryzacje, decentralizacje, demokratyzacje i dekartelizacje a Niemcy miały byc jednolitym obszarem gospodarczym.
Sojusznicza Rady Kontroli koordynowała działanie władz okupacyjnych stref. Niestety od samego początku jej posiedzenia były sceną sporów, pretensji i oskarzen miedzy aliantami a ZSRR. W wielu miejscach swiata ujawniały sie ostre sprzecznosci miedzy interesami aliantów i sowietow.
W zachowanym liscie do zony, z wojennego okresu pilnego wdrazania strategicznej pomocy "Leand Lease" dla ZSRR, prezydent Truman pisał że Stalin zasługuje na zaufanie tak samo jak Hitler i All Caponi. W sytuacji gdy zwycieza Hitler nalezy pomoc Stalinowi ale po wyrownaniu sił nalezy pomoc Hitlerowi aby obaj gangsterzy sie wytłukli.

Władze okupacyjne ZSRR dostały pod koniec wojny od USA zdobyte matryce do drukowania Reichmarki. Powazna przyczyna obnizania wartosci pieniadza i destrukcji systemu gospodarczego powojennych Niemiec był szalony druk pieniadza przez Rosjan. Stało sie jasne ze bedzie wymiana pieniadza. Producenci, hurtownicy i sklepy przetrzymywały coraz wiecej towaru nie chcac sprzedawac-oddac go za bezcen w sytuacji szykujacej sie wymiany pieniadza.

Jak ujawniono po wielu latach, reforme walutowa w Niemczech zaplanowali i przeprowadzili amerykanie. Zapytali o zdanie sojusznikow i niemieckich ekspertow ale decyzje podjeli sami. Amerykanie uwazali ze ustabilizowanie zdewastowanego - rozchwianego systemu gospodarczo-finansowego Niemiec bedzie trudne i nalezy do tego podejsc powaznie. Beda potrzebne skoordynowane dzialania na wielu plaszczyznach. Cała sprawe trzymano w absolutnej tajemnicy miedzy innymi po to aby zaskoczyc ZSRR. Formalnie bowiem trwały jałowe rozmowy aliantow z wladzami ZSRR o reformie walutowej.
Długo błednie uwazano ze wieloletni minister gospodarki Ludwig Erhard był tworca dobrego niemieckiego pieniadza. Faktycznie został on postawiony przed faktami dokonanymi i kazano mu realizowac cudzy plan Zreszta cały system finansowy Niemiec zaprojektowali i wdrozyli amerykanie.

Reformę ogłoszono w radio w piątek 18 czerwca 1948 roku. W sobote sklepy w zasadzie byly zamkniete a w niedziele kazdy "zachodni" Niemiec dostał 40 nowych marek. W nadchodzacych dwoch miesiacach kazdy dostał jeszcze po 20 marek. Kurs wymiany ustalono ostatecznie na 6.5 nowej marki za 100 starych marek.
Celem przywrócenie wartości nowej marce niemieckiej i zaopatrzenia systemu gospodarczego we wlasciwa ilosc pieniadza dokonano redukcji podaży pieniądza o 93%. Reformie walutowej towarzyszyla reforma podatkowa a w niej nade wszystko zwolnienie podatkowe dla inwestycji.
Poniewaz momentalnie od poniedziałku bezwartosciowa reichsmarka zaczeła plynac do sowieckiej strefy okupacyjnej to juz 23 czerwca sowieci wprowadzili „marke tapetowaną” jak ironicznie nazwano reichsmarke z naklejonym malym znaczkiem podobnym do pocztowego. Kazdy obywatel sowieckiej strefy okupacyjnej mógł wymienić 70 reichsmarek na 70 nowych tapetowanych marek W sowieckiej strefie powstał niebywały chaos połaczony ze spekulacja i ucieczka Niemcow ze strefy sowieckiej.

Z bezsilnej wsciekłości sowieckie władze okupacyjne zablokowały 24 czerwca 1948 wszelkie połączenia drogowe, kolejowe i rzeczne, prowadzące z Zachodu do Berlina "Zachodniego" Wstrzymano nawet dostawę energii elektrycznej i wody. Wówczas burmistrz E. Reuter zwrócił się do całego świata o pomoc „w walce Berlińczyków o wolność”. Dwa miliony dwiescie tysiecy berlinczykow zostało odcietych od swiata majac zywnosci na mniej niz miesiac.
Zaledwie dwa dni po zarzadzeniu sowieckiej blokady generał Lucius Dubignon Clay (natychmiast po akceptacji prezydenta) wydał swietne rozkazy do organizacji ratunkowego mostu powietrznego. Sprawnosc i zgranie całego poteznego mechanizmu budziła zdumienie logistykow. Codziennie przez 324 dni, przez 24 godziny na dobe co 4 minuty ladował na lotnisku Tempelhof samolot z zaopatrzeniem.
W koncu sowieci widzac ze siła nic nie wskuraja 12 maja 1949 roku zniesli bokade Berlina która była inauguracja Zimnej Wojny. Dwa miliony zachodnich berlinczykow bylo beneficjentem 278 228 lotów w których przewieziono 2 326 406 ton zaopatrzenia. W wypadkach lotniczych zginęło 70 pilotów amerykańskich i angielskich. Wypadki byly powodowane celowymi manewrami radzieckich myśliwców, strzelaniem z artylerii przeciwlotniczej na granicy korytarza oraz uzyciem reflektorów przeciwlotniczych.
Wyznaczono trzy korytarze powietrzne: od Hamburga, od Frankfurtu i od Hannoveru. Przykladowo samoloty latały z Frankfurtu i Hamburga w stronę Berlina, a wracały korytarzem do Hannoveru. Wyznaczono pięć stref wysokościowych żeby zminimalizować ryzyko kolizji
Po blokadzie zachodni berlinczycy z obrzydzeniem traktowali sowietow co bylo powodem faktycznego przyłaczenia Berlina Zachodniego do RFN.




Samoloty zrzucały czasem przed podejsciem na spadochronikach paczki ze slodyczami dla dzieci . Przezwano je symapatycznie "Rosinenbomber" czyli "Bombowiec rodzynkowy". Na sama logistyke podatnik amerykanski i brytyjski wylozyli po 200 mln owczesnych dolarow.
Lotnisko Tempelhof ekspresowo dostało najnowocześniejszy system radarowy. Zapomniano o wszelkich ograniczeniach technologicznych.
Zboze w tym okresie było w przezywajacej ciezkie czasy Brytani racjonowane, czego nie praktykowano nawet w czasie wojny. Brytyjczycy dosłownie odjeli sobie jedzenie od ust i dali to jedzenie berlinczykom. Konserwowana zywnosc nie była dobra ale berlinczycy sie nie skarzyli.

Skutkiem blokady powstała 23 maja 1949 Republika Federalna Niemiec i Niemiecka Republika Demokratyczna w dniu 7 października 1949.
Bez konferencji pokojowej i zawarcia układu pokojowego z Niemcami, mocarstwa zachodnie jednostronnie oświadczyły 9 grudnia 1951 roku, iż stan wojny z Niemcami jest skończony. RFN została uznana przez państwa zachodnie. RFN nie nawiązała natomiast stosunków z ZSRR i ich państwami klienckimi.. RFN nie uznawała granic zachodnich Polski, Czechosłowacji i ZSRR.

General Clay był w latach 1946-1949 szefem amerykańskich sił zbrojnych w Europie i wojskowym gubernatorem amerykańskiej strefy w Niemczech po II wojnie światowej.
Młody 27 letni absolwent Yale University Edward A. Tenenbaum był specjalnym asystentem generala i doradca do spraw finansowych. Tenenbaum był synem polskich Zydow ktorzy wyemigrowali do USA. To wlasnie on był ojciem marki niemieckiej.
W latach 1948-1950 był ekonomista w Economic Cooperation Administration gdzie dalej ratowal i stabilizował nowa marke.

6 mld wydrukowanych nowych marek o roznych nominalach zapakowano do 23 tysiecy skrzyn i statkiem 500 tonowy ładunek z Nowego Yorku wysłano do Bremy. Dla kamuflarzu jako port docelowy wskazano Barcelone.

Blokada Berlina była niewyobrazalna głupota ze strony sowietow. Była PR-owa katastrofa. O ile do czasu blokady stosunek amerykanow do niemcow był chłodny i niechetny to zdeterminowana i nieliczaca sie z trudnosciami i kosztami obrona berlinskiego „bastionu wolności” z 2 milionami zagroznych głodem ludzi spowodowała ze
„po raz pierwszy w historii Amerykanie zawarli faktyczny sojusz ze społeczeństwem niemieckim”

Propaganda aliantow sugestywnie przedstawiala blokadę Berlina jako probe wyrzucenia ich z miasta i jako pierwszy krok do poteznej agresji sowietow na Europe Zachodnia.
W tej sytuacji USA nagle bardzo potrzebowały wydajnego niemieckiego sojusznika. Tradycyjnie najlepszym kompanem amerykanow sa ich brytyjscy kuzyni ale z ich lipnego przemysłu nie było raczej wielkiej pociechy. Amerykanie znajac wartosc bojowa francuskiej armi wiedzieli ze to zaden sojusznik a w sytuacji ostatecznej potrzeby moga liczyc tylko na niemcow.
Mimo ogromu strat zadanych Niemcom przez wojenne strategiczne bombardowania 80% ich przemyslu ocalało. Rzecz w tym ze nalezało cała maszynerie przemyslowa jak najszybciej odbudowac i przywrocic do zycia. Niemcy mieli przestac załatwiac, kombinowac, spekulowac i martwic sie jak przezyc kolejny dzien a wziac sie do pracy.
RFN uzyskała juz w 1948 roku 1,3 mld dolarów bezzwrotnej pomocy z USA i 10 października 1949 roku weszła w skład OEEC

Stabilizacja systemu nie była prosta i bezbolesna.
Juz 3 listopada 1948 roku płace zostały zamrożone co wraz z podwyzkami cen poskutkowało strajkiem. Aby dac mozliwosc orientacji przedsiebiorcom i konsumentom publikowano "Przeglad Cen" gdzie podawano konkretne rzetelne kalkulacje cen wytworzenia roznych przedmiotow.

Zainicjowane reformy szybko przyniosły niewyobrazalny skok w produkcji i bogactwie zachodnich Niemcow. W okresie 1948–1963 przeciętny roczny wzrost PKB wynosił w Niemczech Zachodnich 7,6% ! Prawie potroił sie dochod narodowy.
Tylko ciągu pierwszych sześciu miesięcy od reformy produkcja przemyslowa wzrosla o 50%. Zniknęły tłumy ludzi odzianych w łachmany.

http://forsal.pl/artykuly/700652,niemiecki_cud_gospodarczy_fakty_i_mity.html
„Czarny rynek zniknął zupełnie niespodziewanie. Wystawy pękały w szwach od towarów, kominy fabryczne dymiły, a na ulicach kłębiło się od samochodów ciężarowych. (...) Ale jeszcze bardziej niż skala rozkwitu zdziwienie budziło to, że nastąpił on tak nagle. We wszystkich obszarach życia gospodarczego proces ten rozpoczął się, jakby na bicie dzwonów, już w dniu reformy walutowej. Tylko naoczni świadkowie mogą potwierdzić, jak w oka mgnieniu przyczyniła się ona do ponownego zapełnienia magazynów i wystaw. (...) Jeszcze dzień przed reformą Niemcy bez większego sensu szwendali się po mieście, aby dodatkowo wytrzasnąć trochę nędznej żywności. W następnych dniach myśleli już tylko, aby ją produkować”. Tak pierwsze kroki w drodze do społeczeństwa dobrobytu opisywali francuscy historycy Jacques Rueff i Andre Piettre w wydanej w 1954 r. książce o znamiennym tytule „Gospodarka bez cudów”.




piątek, 3 maja 2013

Praca i Placa

Praca i Placa

 Rozporządzenie "Leistungsprinzip" szefa Tajnej Policji Państwowej Gestapo, Heinricha Müllera, wyznaczało też procedure oraz system i wysokość przyznawanych agentom wynagrodzeń. Wielkosc wynagrodzenia była pochodna wartosci dostarczanych przez konfidentów informacji i sumiennosci w realizacji wyznaczanych zadan. Przy przecietnym zarobku niemieckiego robotnika na poziomie 300 marek dobrze uplasowany agent pozyskujacy cenne informacje mogł otrzymac rownowartosc 500 marek miesiecznie. W wyjatkowych wypadkach uposazenia przekraczały tysiac marek.
Urzednik Gestapo prowadzacy agenta wypisywał formularz, który akceptował szef urzedu, i po akceptacji Referat IV Gestapo - Nachrichtendienst wypłacał pieniądze. Słaby agent otrzymywał kilkadziesiat marek lub nic. W GG agenci dostawali wynagrodzenie w naturze - mieso, wedliny, papierosy, wodka , cukier. Waga towarow nie przekraczała 10 kilogramów. Jako wynagrodzenie przekazywano skonfiskowane mienie pożydowskie - mieszkania, sklepy, zaklady.
W sytuacji kiedy kartkowa aprowizacja zapewniała kazdemu Niemcowi 2700 kalorii, Polakowi 800 kalorii a Zydowi 400 kalori korzysci jakie otrzymywali konfidenci były ogromne.



Stopien infiltracji polskich organizacji przez Gestapo przekraczał 80%. Skutkiem działania agentów było conajmniej 85% strat jakie poniosły polskie tajne organizacje.
Tajemnica sukcesow Gestapo był wiec ekonomia. Dobra placa za konkretna, dobra prace.
Stopien nasilenie stosowania wyrafinowanej przemocy stosowanej w stosunku do ujetych podejrzanych był rózny. Urzednicy którzy bili sami lub nagminnie zlecali katowanie wiezniow byli uwazani przez kolegow z Gestapo za niewydajnych prymitywow. Manipulacja psychotechniczna przynosiła o wiele lepsze wyniki. Stad tak wielka fascynacja metodami Gestapo w stalinowskim NKVD oraz polskim UB.

Archiwa Gestapo które wpadły w rece aliantów i ZSRR stanowiły straszliwy materiał obciązajacy podbite społeczenstwa. Zwyciescy doszli do wniosku ze materialy Gestapo trzeba efektywnie spozytkowac a prawda jest zbyt straszna, bolesna i destruktywana. "Rozgrzebywanie ran tylko skomplikuje odbudowe krajow i proces normaliazacji. Przysporzy bezsensownych cierpien" Funkcjonariusze NKVD a pozniej UB dawali werbowawej osobie dowod tego ze znaja szczegolowo jej wspolprace z Gestapo i odmowa wspołpracy oznacza wyrok smierci. Rosjanie i Amerykanie archiwa od razu wywiezli do siebie. Polskie UB nie miało dostepu do materiałow Gestapo a tylko oficer prowadzacy werbunek otrzymywał ustnie (!) wystarczajaca garsc informacji od radzieckich doradcow w UB.W dokumentacji Tajnego Wspolpracownika w ogole nie wspominano o jego wczesniejszej pracy dla Gestapo.
W ten sposob pozyskano w Polsce dla nowego rezimu komunistycznego wiele znaczacych osob co pozwolilo na szybkie i bezbolesne zainstalowanie nowych struktur władzy. Tak samo zrobiło wschodnioniemieckie Stasi.

W latach siedemdziesiatych Milicja Obywatelska rozpracowujac sprawe morderstwa w krakowie ustaliła ze ma ono zwiazek z okupacyjnym rabunkiem mienia pozydowskiego pod okiem Gestapo, ktore pozwalało notariuszom sporzadzac fałszywe akty sprzedazy - kupna na zrabowane mienie darowane konfidentom. Jak tylko padły słowa Gestapo i TW to od razu sprawe przejeła Służba Bezpieczenstwa i ukrecila jej łeb. Tak wysokie pozycje mieli w PRL byli agenci Gestapo i ich potomkowie.

Barbara Engelking w książce „Szanowny panie gestapo” podała treśc róznych roznych "bezinsteresownych" donosów. Anonimowy informator chciał załatwic swoje porachunki i spowodowac smierc osoby do ktorej miał pretensje.

„Do gestapo. Donoszę, że Henryk Konieczyński konduktor tramwai miejskich w Warszawie należy do tajnej organizacji i rozpowszechnia gazetkę”
„Uprzejmie proszę przyjąć do wiadomości. Żyd Lejbman Icek zamieszkały w Łukowie. Codziennie na ulicy rozmawia o polityce i to przeciwko rządowi Niemieckiemu mianowicie opowiada o bąbardowaniu w Niemczech o braku jedzenia"



wtorek, 30 kwietnia 2013

Zielona bieda i bezrobocie P10

Zielona bieda i bezrobocie P10

1. Administracja prezydenta Baracka Obamy chojnie wspierała wysokimi dotacjami "zielony" przemysł co oczywiscie doprowadziło do licznych wielkich defraudacji
http://www.obserwatorfinansowy.pl/blogi/metablog/fiasko-zielonych-technologii/. Zródlo to bedzie cytowane takze dalej.
"W 2009 roku w ramach pakietu stymulacyjnego administracja prezydenta podjęła decyzję o wyasygnowaniu 80 miliardów z budżetu federalnego na „zielony przemysł”. Jak się należało spodziewać, otwarto w ten sposób swoistą Puszkę Pandory, z której wysypały się afery. Spośród firm, które otrzymały wielomilionowe dopłaty zbankrutowały już 33 takie jak First Solar, Solyndra, Evergreen Solar czy SpectraWatt,. We wrześniu 2012 roku FBI prowadziło 1900 śledztw, z których „znaczna część dotyczy inicjatyw na rzecz energii odnawialnej”. Prokuratorzy postawili zarzuty 600 osobom i firmom....
Jak wyliczył ekspert Manhattan Institute Robert Bryce, jednostka energii odnawialnej jest dla podatnika droższa co najmniej 12 razy od tej ze źródeł kopalnych jak ropa czy gaz, i 6,5 razy od energii nuklearnej."

Upadły producent paneli słonecznych Solyndra, dostał od rządu USA 527 mln dolarow pożyczki. Podatnik niczego juz nie odzyska
W 2009 roku producent elektrycznych samochodów Fisker dostał od rządu USA kredyt (pomoc publiczna) 529 mln dolarow. Firma od 2007 roku zebrała od inwestorów ponad 1.2 mld dolarow na produkcję samochodów elektrycznych.
Magazyn "Time" nazwał limuzyne "Karma"sprzedawana w USA po 100 000 dolarow za sztukę jednym z 50 największych wynalazków 2011 roku. Produkcja była nierentowna a firma nie wywiazuje sie z zobowiazan. Fisker sprzedał do polowy ubieglego roku zaledwie 1800 aut. Klienci nie otrzymuja samochodow a producent zwolnił wlasnie 75% pracownikow. Nie spłaca rzadowego kredytu bo nie ma z czego. Podatnik zapłaci jeszcze w tej sprawie FBI, prokuraturze, sadom i wieziennictwu. Faktyczny koszt jednego samochodu wyniósł (1200 +527)/1800 = 0.969 mln dolarow ! Wyglada na to ze Amerykanie nie wyciagneli zadnych wnioskow z upadku bloku wschodniego. Mianowicie takiego ze ideologia w praktyce straszliwie drogo kosztuje.

2. Głeboko fałszywa jest argumentacja ze "zielony" przemysł tworzy miejsca pracy. Zbieranie podatków likwiduje bowiem duza ilosc dotychczasowych miejsc pracy z powodu utraty konkurencyjnosci i rentownosci działalnosci wysoko opodatkowanych firm. "Zielone" miejsca pracy sa horendalnie drogie. Nowe miejsce pracy w elektrowni słonecznej moze zniszczyc ponad 20 istniejacych miesc pracy.
"W grudniu 2010 r., Joint Committee on Taxation stanu Teksas poinformowała, że każde miejsce pracy związane z sektorem energii wiatrowej kosztuje podatnika 1,6 miliona dolarów."

3. Wiatr wieje kiedy chce i na tradycyjna energetyke przerzucane jest bardzo kosztowne zadanie regulacji ilosci dostarczanej energii. .
"Na przykład w grudniu w niektórych regionach Kalifornii farmy wiatrowe produkują po południu nawet mniej niż 1 procent potencjału. W ciągu pół godziny, wraz z osłabnięciem wiatru, mogą zniknąć tysiące megawatów grożąc lokalnemu przemysłowi. Dlatego, tego typu elektrownie muszą być wsparte, generatorami, zwykle napędzanymi gazem. Efektem jest zamieszanie. Bo okazuje się, że 20 dobrze funkcjonujących elektrowni, zamkniętych w Kalifornii w ostatnich 2 latach, z powodów ideologicznych („ocieplenie klimatu”) wymusi budowę nowych. Ich koszt szacowany jest na setki miliardów dolarów. Rezultatem, jak twierdzą autorzy raportu Independent Energy Producers Association z września 2012 roku, będzie „4,5 krotny wzrost kosztów energii”. I, wraz z nim, bezrobocie."

4. W USA sprzedaz samochodów hybrydowych i elektrycznych nie przekracza 1% całosci sprzedazy mimo iz rzad wysoko dotuje sprzedaz takich samochodow.
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13816488,Elektryczne_auto_dla_kazdego_to_na_razie_odlegla_przyszlosc.html#BoxBizTxt
" Pod koniec zeszłego roku Biuro Budżetowe Kongresu USA krytycznie oceniło tę politykę. Zdaniem tego urzędu na zmniejszenie za sprawą tych subwencji zużycia paliwa o 1 galon (ok. 3,8 litra) budżet USA zapłaci od 3 do 7 dol. Dziś galon benzyny w USA kosztuje niespełna 4 dol.

W Europie największą popularnością elektryczne auta cieszą się w Norwegii. W zeszłym roku 3 proc. aut kupionych przez Norwegów było napędzanych tylko prądem. Nic dziwnego, skoro elektryczny nissan leaf kosztuje w Norwegii niemal tyle samo co VW golf z silnikiem 1,3 litra, a w Wielkiej Brytanii leaf - wraz z dotacją - kosztuje prawie 50 proc. drożej niż taka wersja golfa. Skąd taka różnica? Po prostu centrolewicowy rząd Norwegii daje na zakup elektrycznych aut subwencje sięgające aż 8,2 tys. dol. rocznie! Od ceny elektrycznego auta w Norwegii można odliczyć nawet 11 tys. dol. podatków, bezpłatnie jeździć po autostradach i parkować w Oslo. W stolicy Norwegii bezpłatnie można też naładować elektryczne auta na 446 parkingach, a bezpłatne ładowarki są planowane na kolejnych 800 parkingach.

Być może Norwegów stać na taką hojność, bo zarabiają krocie na eksporcie ropy naftowej i gazu. Czy taka promocja ekologii opłaca się? Analityczna firma Holtsmart obliczyła, że za zmniejszenie emisji CO2 o 1 tonę subwencjami dla aut na prąd Norwegia płaci 13,6 tys. dol. A rynkowa cena praw do emisji tony CO2 to ok. 4 euro."


5. Spalanie drewna daje w Europie 61% "zielonej" energii. Nawet w Niemczech jest to 38%. Wracamy wiec do paliwa ery przedprzemysłowej. Jeszcze niedawno w elektrowniach spalano jako dodatek do wegla tylko chrust, scinki, galezie, kore i trociny ale obecnie spala sie juz pelnowartosciowe drewno bowiem prawo pozwala traktowac pelnowartosciowe drewno jako biomase.. Obecnie spala sie w Europie 12 milionow ton biomasy czyli pelletu. W Europie produkuje sie zbyt malo drewna i juz obecnie jest ono importowane. Ilosc ta ma wzrosnac do 60 milionow ton w 2020 roku. Dostawcami lasow do spalenia ma byc Kanada, USA , Ameryka Południowa a nawet Azja. Wysokie ceny drewna powoduja problemy z rentownoscia produkcji papieru i kartonu a takze rentownoscia produkcji mebli.
Przygotowanie granulatu drewnego z wilgotnej zielonej masy oraz jego transport wymagaja duzej ilosci energii a jej wytworzenie powoduje emisje CO2. Samo przygotowanie tony granulatu emituje az 200 kg CO2. Brytyjczycy podają ze koszt redukcji emisji dwutlenku węgla o tonę, przy przejściu z gazu ziemnego na drewno, wynosi 225 funtów. Jest to kwota szalona na tle rynkowych cen CO2.
Poniewaz juz mamy zbyt malo lasow do spalenia kupujemy rocznie 700 tysiecy ton drewna na Ukrainie, Brazylii, Argentynie, RPA, Indonezji i Malezji. Ciezarowki i statki spalaja bezcenne plynne paliwo Diesla. Transport drewna opalowego na dystans powyzej 9000 kilometrow jest absudrem z powodu dodatkowej (!) emisji CO2. Spalanie lasów deszczowych powoduje ze nie absorbuja one w procesie fotosyntezy ogromnej ilosci CO2 z atmosfery. Obecnie znika 10 milionów hektarów lasow deszczowych rocznie. Jaki jest sens spalania lasów ? Sens znaja biurokraci w Brukseli oraz prorok Rifkin. Wiedza ale nie powiedza !
Od 2006 roku polski podatnik przekazał koncernom energetycznym na współspalanie 5,6 mld złotych.

Spalanie lasów w elektrowniach węglowych jest pięć do trzydziestu razy tańsze niż inwestycje w inne rzeczywiste zródła energetyki odnawialnej. Naklad srodkow inwestycyjnych na wspołspalanie w elektrowniach jest minimalny. Biurokraci w Brukseli zaliczaja nam spalanie lasow do zielonej energii mimo iz nie jest to ani ekologiczne ani sensowne ani wydajne. Ciekawe jak długo to potrwa.




sobota, 27 kwietnia 2013

Rozwarstwienie spoleczne P3

Rozwarstwienie spoleczne P3

 Systemem społeczno-politycznym przedrewolucyjnej Francji był feudalizm.
Francja liczyła wowczas 26 milionów mieszkanców. Stan szlachecki miał 180 tysięcy osób.
Dwór króla - władcy absolutnego tworzyło 4000 uprzywilejowanych rodzin "przedstawionych królowi". Sposrod nich rekrutowano wysokich oficerow i duchownych
Szlachta urzędniczo-sądowa pełniła funkcje w administracji królewskiej i urzedach miejskich. Była to szlachta togi (Noblesse de robe), kancelarii (Noblesse de chancellerie) i szlachta dzwonu (Noblesse de cloche)
Władza szlachty senioralnej ograniczała się do własnej seniorii.
Szlachta nie płaciła podatków. Katolicki kler liczył 120 tysięcy osób posiadajac 1/10 wszystkich ziem. Rowniez nie placił podatkow. Wysokie dochody mieli jednak tylko wysocy funkcjonariusze koscioła a sytuacja ksiezy była bliska zubozalej szlachcie.
Ponad miare obciazany był stan trzeci. Chłopi stanowiacy 85% ludnosci placili czynsze dzierżawne i zwyczajowe daniny. Bezplatnie pracowali na rzecz Kościoła. Wysokie podatki placili na rzecz króla , pana i kościoła.
Mieszczanie stanowili okolo 14% populacji. Rowniez płacili wysokie podatki. Struktura cechowa krepowała rozwoj produkcji. Anglia i Francja zdecydowanie przodowały wowczas w rozwoju cywlilizacji. W Paryzu liczacym 640 tysiecy mieszkancow były juz liczne ulice z ladnymi trzypietrowymi kamienicami. Bogata szlachta juz od dlugiego czasu uzyskiwane na wsi kapitały lokowala w manufakturach i miastach. Tak wiec archaiczna struktura feudalna zaczeła ja krepowac i byc przeszkoda w dalszej ekspansji.



Rewolucyjna konstytuanta nadała Francji ustrój kapitalistyczny. Ci którzy nie chcieli zrozumiec ze stare czasy jako przeszkoda musza odejsc zapłacili na gilotynie swoimi głowami. Na progu rewolucji przecietny dochód szlachty przekraczał 40 krotnie dochód chłopa.

Jak to juz parokrotnie wcześniej podniesiono w miedzywojennej II RP pasozytnicza polska szlachta odrodziła sie w bajecznie uprzywilejowanej pasozytniczej biurokracji panstwowej. Po uderzeniu przez niemiecka pancerną piesć panstwo polskie rozsypało sie jak domek z kart.

Po rezygnacji przez ZSRR z zewnetrznego pierscienia imperialnego Polska wróciła do swoich historycznych zjawisk długiej fali jako absolutnie skorumpowane panstewko peryferyjne.
Spróbójmy poszukac analogii historycznych. Kler żeruje jak zawsze. Pracownik pelni role feudalnego chłopa. Drobny przedsiębiorca to mieszczanin. Znow mamy szlachte urzędniczo-sądowa. Podwyzszenie wieku emerytalnego do 67 lat to podwyzszenie panszczyzny.

Obecnie chłop i mieszczanin płaci monopolistyczne ceny z wliczonymi efektami korucji, podatkamia, Vatem i akcyzami, wnosi przerózne opłaty, podatki, składki, mandaty, abonamenty, potrącenia a wszystko pod pod dowcipnym hasłem kreowania budżetu państwa.

Mozna dac nieskonczoną wprost liczbe przykładów tego jako skorumpowany sejm i centralna biurokracja obdziela nowa "szlachte" przywilejami na koszt podatnikow.
Noblesse de chancellerie - Notariusze.
W Stanach Zjednoczonych na sklepach, biurach, aptekach napis „public notary” informuje ze właściciel uzyskał od władz prawo potwierdzenia za niewielka opłata naszego podpisu na dokumentach. W 99% wypadkow nie jest prawnikiem. Przedstawiamy dokumenty a "notariusz" potwierdza ze stawilismy sie, rejestruje dokumenty i przystawia pieczatki. Nie sprawdza merutum pisemnej umowy.
Identycznie postepuje polski notariusz. Rowniez nie sprawdza meritum pisemnej umowy. Opinia publiczna jest informowana ze pan X transferujac majatek notarialnie sprzedał dom o oczywistej wartosci przekraczajacej milion złotych za sto tysiecy złotych. Albo nowe BMW sprzedał notarialnie za 3 tysiace złotych.
Polski notariat fałszywie twierdzi ze jego straszliwie zawyzone stawki za proste, trywialne czynnosci wynikaja z tego ze oni sa zawodem publicznego zaufania. Nic nie wskazuje na to ze polacy ufaja notariuszom. Argument jest wyssany z palca. Ich codzienne postepowanie wymownie dowodzi tego ze nie wolno im ufac.

Pretensje nomenklatury i bezpieczniactwa ZSRR oraz krajow podległych na stanie sie nowa szlachta datuje sie od wczesnych lat szescdziesiatych.
Janusz Szpotański ustami Towarzysza Szmaciaka wyraził to wielokrotnie: " Do czego to doszło, by szlachtę przed sądy pozywały chłopy!? "
Szlachta nomenklaturowa przy Okrągłym Stole swietnie dogadała się z nową kandydacką szlachta solidarnościowa - tą z "etosu i ....donosu"