Panstwo opiekuncze 3
Dwa mocarstwa gospodarczo - technologiczne powojennego swiata - Niemcy i Japonia - zostaly przywrocone do zycia dzieki rozsadkowi elit Stanow Zjednoczonych. Posluchaly one opini Keynesa sprzed swierc wieku ze to glupi i msciwy Traktat Wersalski przyczynil sie do wybuchu Wielkiego Kryzysu i II Wojny. Faktycznie zadne wojska okupacyjne nie wkroczyły na teren "pokonanych" Niemiec a II Wojna Swiatowa była po prostu dogrywka I Wojny.
Tragiczna I Wojna Światowa była paranoicznym konfliktem rodzin królewskich a kontynent został pogrązony w wojnie na skutek funkcjonowania systemu wielu wikłajacych sojuszy. Zwycieska strona wykazała maksimum złej woli i brak rozsadku kreujac Niemcy na winowajce. Francja pokonana przez Prusy - Niemcy w wojnie z 1870 roku wypowiedzianej przez Napoleona III pragneła zemsty, triumfu i upatrywała w ogromnych reparacjach wojennych zrodła przyszłych poteznych problemow gospodarczych Niemiec. Elity francuskie były jednak na tyle głupie, jak zwykle zreszta, ze nie doszło do ich swiadomosci ze Niemcom bedzie po prostu taniej zabic wrogow niz dalej płacic reparacje.
Amerykanie zdecydowali przeprowadzic egzekucje niemieckich i japonskich zbrodniarzy wojennych ale zarazem dac spoleczenstwom tych krajow szanse na normalne zycie i rehabilitacje wzorowym zachowaniem i praca. Nie zawiedli sie. Niemcy i Japonia byli wzorowymi krajami dobrobytu, wolnosci, stabilnosci, demokracji i porzadku.
Niemcom bardzo dopomogla głupia akcja zablokowania Berlina przez Stalina gdzie USA po raz pierwszy w histori zawarly przymierze z niemieckim spoleczenstwem.
Genialny general MacArthur po odebraniu kapitulacji Japonii dostał ją w zarzad co pokazano w filmie "Cesarz". General doskonale wiedzial ze obarczenie zbrodniami wojennymi boskiego cesarza, jego rodziny oraz establiszmentu i ich egzekucje spowoduja w kraju chaos niemozliwy do opanowania gdy tymczasem trzeba kraj stabilizowac i odbudowac. Raport gen. Bonner Fellersowa stwiedzil ze odpowiedzialność cesarza Hirohito za wejście Japonii do wojny jest watpliwa i trudna do potwierdzenia, ale to Cesarz stanowczo zdecydował o przerwaniu wojny. Amerykanie oszczedzili cesarza i establiszment. MacArthur byl przeciwny rabowaniu zniszczonej Japoni uwazajac ze brak kapitalu utrudni i spowolni odbudowe. Zlecona ekspertyza stwierdzila ze dwór cesarski i Japonia są kompletnymi bankrutami i odszkodowań wojennych nie będzie. Japonczycy wzieli sie do pracy na efekty ktorej nie trzeba bylo dlugo czekac. USA zyskaly wiernego antykomunistycznego sojusznika ktorego gospodarka skutecznie uczestniczyla w poskramianiu sowieckiej agresji
Dla idei panstwa dobrobytu istotne jest to ze Japonia i Niemcy bardzo szybko rozwijały sie w warunkach egalitaryzmu dochodowego i znikomego bezrobocia. W duzych japonskich firmach stosunek zarobkow najnizszych do najwyzszych był zaledwie jak jeden do trzech.
Takze rownosc była cecha powojennej amerykanskiej gospodarki i spoleczenstwa az do lat siedemdziesiatych. To własnie egalitaryzm płacowy i wielkomasowa produkcja dały powszechny dobrobyt i mozliwosc zagospodarowywania wytworzonych wielkich nadwyzek przez panstwo dobrobytu.
Doszło jednak w wielu panstwach opiekunczych do absurdalnego przerostu biurokracji i przerostu calego sektora publicznego i coraz czesciej stawiono pytanie nad efektywnoscia i celowoscia alokowania srodkow do sektora publicznego. Apetyty sektora publicznego byly ponad miare i zdrowy rozsadek. Przeprowadzone w USA wyliczenia wskazywały ze biurokracja pochlania lwia czesc srodkow skierowanych na pomoc socjalna a dodatkowo otrzymuja ja nie zawsze najbardziej jej potrzebujacy.
Sprawny system socjalny jest bardzo potrzebny, aby wspierać rzeczywiscie potrzebujących. System socjalny ma motywowac kazdego do rozwoju i wysiłku dla dobra wspolnego. Jednak system nie moze demotywować od wysilku tych którzy moga i potrafią sami o siebie zadbać. Ogromnie deprawujace, demotywujace i demoralizujace sa przyklady roznych cwaniaczkow ktorzy po znajomosci czy za łapowke bezprawnie czerpia z systemu socjalnego korzysci pelnymi garsciami.
Operatorem systemu socjalnego sa panstwowi urzednicy. W uczciwych , nieskorumpowanych panstwach system socjalny moze dzialac dobrze choc i tam dochodzi do wynaturzen ktore sa jednak marginesem. W panstwach skorumpowanych , jak Polska, nic w sferze publicznej nie dziala jak nalezy a wiec i nie dziala system socjalny.
Koniecznie trzeba pomagac niedozywionym Polskim dzieciom. Sprawa niedozywionych dzieci hanbi wszystkich Polakow i wymaga wymierzenia polskim politykom surowej kary. Jak najbardziej celowe jest pomaganie dzieciom z biednych rodzin aby nie dziedziczyly one po swoich rodzicach biedy i wszystkich patologi jakie ona generuje z wykluczeniem spolecznym wlacznie. Chetnym do sensownego studiowania nalezy udzielic preferencyjnego kredytu bowiem motywuje ich to do pracy i rozwoju.
Kombinatorow, wyludzaczy i oszustow trzeba jednak bezlitosnie karac wysokimi grzywnami.
Pomoc socjalna jest wechikulem wyborczym falszywej i skompromitowanej lewicy kawiorowej.
W publicznych dyskusjach zupelnie pomijane jest tło gospodarcze genezy panstwa dobrobytu. To tak jakby udawac ze nie widzimy slonia w menazerii.
Trzy czynniki zakonczyły Złota Ere Kapitalizmu na zachodzie. Błyskawicznie rozwijajaca sie Japonia stała sie arcypoteznym mocarstwem gospodarczym i technologicznym. Firmy japonskie potrafily wytworzyc lepsze i tansze samochody, sprzet RTV i AGD a takze maszyny i urzadzenia przemyslowe. Zdecydowanie zakonczylo to prosperity zachodniego sektora eksportowego. Pozniejsza ofensywa przemyslowa Japoni z lat osiemdziesiatych dosłownie zniszczyla niektore nowoczesne sektory przemyslowe w Europie i USA mimo iz rzady desperacko bronily zagrozonych firm. Calkowicie załamał sie dotychczasowy monopol technologiczno - gospodarczo - finansowy zachodu, z ktorego zachod czerpal korzysci ponad miare. Doszło do tego ze firmy japonskie produkowały 80% pamieci do komputerow i urzadzen elektronicznych a firmy subsydiowane przez rzady europejskie i USA i tak nie byly w stanie podjac konkurencji z japonczykami.
Gospodarka europejska po odbudowie ze zniszczen wojenych i modernizacji zaczela stopniowo konkurowac z gospodarka USA. W koncu potezna europejska maszyneria przemyslowa zaczela sprawiac swoim eksportem do USA klopoty hegemonowi burzac porzadek na jego rynku.
Trzecim silnym ciosem dla calej gospodarki swiatowej był kryzys naftowy.
Neoliberalizm propagowany od lat siedemdzisiatych przyniosł "recepty" na rozbuchane i coraz bardziej patologiczne panstwo opiekuncze. Zreszta gdyby nie neoliberalizm to i tak zracjonalizowanie panstwa opiekunczego , ktore stalo sie marnotrawnym potworem bylo konieczne w nowo zaistnialych okolicznosciach. Stanowczo trzeba jednak podkreslic ze cennych cech panstwa opiekunczego nikt wtedy nie kwestionował i rowniez obecnie jest to czynione rzadko. Akceptowalnym powszechnie osiagnieciem panstwa dobrobytu jest powszechna edukacja, ochrona zdrowia i zabezpieczenie na starosc.
Kolejnym bezwzglednym rywalem zachodu stała sie pozniej Korea Południowa a obecnie niewyobrazalnym wprost zagrozeniem sa Chiny. Ich udzial w gospodarce swiatowej rosnie z roku na rok tak jak spada udzial zachodu.
Prasa coraz czesciej pisze ze blyskawicznie rosnace wynagrodzenia Chinczykow zmuszaja zachodnich posiadaczy firm w Chinach do rozwazania projektow przeniesienia firm do innych tanszych krajow. Obecnie jest to raczej jalowa propaganda celowana w strone decydentow chinskich. Dyspozytorzy tej propagandy mylnie licza na to ze rzad Chin powstrzyma blyskawiczny wzrost plac podczas gdy to wlasnie rzad w oficjalnych dokumentach planuje dalszy blyskawiczny wzrost plac i ogromny rozwoj rynku wewnetrznego.
Zachodni inwestorzy w umowach z chinskim rzadem zaciagneli szereg zobowiazan i nie moga bezkosztowo wycofac sie z Chin. Firmy w chinach korzystaja z doskonałej infrastruktury. Korzystaja z wielu tanich materialow (takze pierwiastki ziem rzadkich) dostepnych w Chinach a objetych ograniczeniami eksportowymi. Czesto dostawcy materialow do produkcji znajduja sie w niewielkiej odleglosci co obniza dodatkowo koszty. Tanie sprowadzenie czesci zamiennych do maszyn i urzadzen jest mozliwe w ciagu jednej doby. W miare sa dostepni na miejscu rozni specjalisci. Owszem moga sie z Chin wycofac firmy zlecajace szycie ubran.
Na firmach tych rzadowi chinskiemu niespecjalnie zreszta zalezy. Natomiast firmy z branzy srednich i sredniowysokich technologi moga tylko wrocic do krajow macierzystych na co sie nie zanosi mimo podawania przypadkow przenosin majacych miejsce.
Co ciekawe mimo szybko rosnacych plac chinczykow zachodnie firmy w Chinach sa super - rentowne i siedza na miliardowych gorach gotowki. Firmy stac wiec na duze podwyzki plac dla pracownikow.
Zyski dla korporacji wynikające z oszczędności na kosztach pracy chinczyka zamiast obywatela zachodu prawie w 100% zasilają kieszenie właścicieli, czyli 1%% najbogatszych. Na przeprowadzce przemyslu do Chin wzbogacilo sie 1%% najbogatszych i zbiedniala cala reszta spoleczenstwa. Przy planowanej przeprowadzce z Chin skoncza sie wielkie zyski korporacji a zyskaja zatrudnione w przeniesionych firmach spoleczenstwa. Wniosek z tego taki ze polityce siedzacy w kieszeniach oligarchi korporacyjnej i banksterow beda opozniac reindustralizacje. O co zatem naprawde chodzi ?
Jak oficjanie podaje chinski rzad gospodarka ma sie przeoorientowac z eksportowej na zorientowana na rynek wewnetrzny ! Jak to nalezy rozumiec.
Tak jak powiedzial Deng Xiaoping w 1978 - „nie ważne czy kot jest biały czy czarny, byle dobrze łapał myszy”. Chinczycy chcac kiedys zwabic zachodnie technologie i kapitał oferowali doskonale warunki inwestujacym firmom a w tym tania sile robocza. Ale chinczycy nauczyli sie juz technologi i maja wlasne 4000 mld dolarow kapitalu do wydania na inwestycje. Chinczycy stopniowo odchodza od modelu Taniej Siły Roboczej i nic nie jest ich w stanie w realizacji tego zamierzenia pochamowac. Teraz Chinczycy beda konsumowac wszelkie produkowane przez siebie i u siebie dobra. A dla reszty swiata a w tym zachodu oznacza to ze spadnie tam konsumpcja. Zachodnie firmy moga przeniesc produkcje z powrotem do Europy i USA ale sztywnym ograniczeniem pozostaje ilosc dostepnej ropy naftowej i gazu ziemnego oraz materialow krytycznych oferowanych na rynku swiatowym.
Dobrobyt Chinczykow oznacza ze mieszkancy zachodu musza ograniczyc swoj apetyt miedzy innymi na plynne paliwa.
Z rodzacymi sie potegami jest zawsze tak ze ich potege dostrzega sie z duzym opoznieniem. Na poczatku Wojny Secesyjnej w USA mocarstwa europejskie rozwazaly mozliwosc podjecie interwencji w USA. Kiedy jednak dotarly wiesci o skali konfliktu i ilosci produkowanej tam broni pomysly te oczywiscie zarzucono.
To wlasnie w USA opracowano i wdrozno technologie masowej produkcji broni palnej wysokiej jakosci. Z kolei w Wielkiej Brytani jeszcze na poczatku I Wojny bron produkowano w manufakturach !
Juz na przelomie XIX i XX wieku gospodarka amerykanska nie miala sobie rownej w swiecie ale hegemonem owczesnej fali globalizacji była niejako z rozpedu Wielka Brytania okopana i utwierdzona na swoich pozycjach. Po II Wojnie tylko USA mogły zostac hegemonem bowiem Wielka Brytania została zdyskwalifikowana do pelnienia tej roli.
Jest jeszcze za wczesnie aby orzec ze to Chiny zastapia USA w roli hegemona globalizacji. O ile gospodarka specjalnych stref ekonomicznych jest prezna i nowoczesna to na ogromnych obszarach Chin ludzie zyja w biedzie. Moze juz nie w nedzy ale nadal w biedzie. Chiny jak kazdy wielki kraj maja swoje problemy i musza kontrolowac niebezpieczne sily odsrodkowe.
Potezne problemy maja jednakowoz i Stany Zjednoczone. Podejmowane niesmiale proby ponownego uprzemyslowienia USA sa statystycznie niedostrzegalne.
Mozliwosc przeniesienia produkcji z drogich USA czy Europy spowolniła 20 lat temu tempo automatyzacji a robotyzacji w szczegolnosci. Jak na ironie Chiny są obecnie jedną z najbardziej dynamicznie robotyzujących się gospodarek swiata z czego wyplywa wniosek ze praca chinczykow jest juz na tyle droga, i systematycznie drozeje, ze warta ja zastepowac praca robotow. Dynamiczna modernizacja gospodarki chinskiej moze pokrzyzowac plany reindustralizacji USA i Europy, ktore z rozpaczy moga siegnac po palete narzedzia protekcjonizmu i dyskryminacji. USA moga prowokowac konflikty militarne uderzajace w gospodarke Chin. Dotychczasowa historia globalizacji pokazuje ze czasy zmiany hegemonow sa niezwykle niebezpieczne dla pokoju swiatowego.
Chińczycy od pewnego czasu podejmuja konsekwentne działania w kierunku umocnienia pozycji Yuana na arenie międzynarodowej i jego umiędzynarodowienia. Niedawno Europejski Bank Centralny i Ludowy Bank Chin podpisały umowe o wartosci 45 mld Euro o bezposredniej wymianie Euro na Yuany i Yuana na Euro.
Identyczne porozumienia Chiny zawarły juz wczesniej z Japonią, Indiami, Rosją, Brazylią, RPA, UAE, Australią, Niemcami oraz Wielką Brytanią.
Wszystkie te umowy uderzaja w dolara czyniac go zbednym w handlu Chin z ich partnerami i ograniczaja popyt na amerykańską walutę w gospodarce realnej. Yuan bardzo szybko awansuje na liscie swiatowych walut. Jest juz na pozycji 9 z dzienną wymianą na poziomie 120 mld USD.
Nie znamy jeszcze odpowiedzi Stanow Zjednoczonych na te poczynania Chin. Odpowiedz z pewnoscia nastapi jako ze z faktu bezkarnej emisji dolara w wielkiej skali USA czerpia rozliczne korzysci.
niedziela, 10 listopada 2013
niedziela, 3 listopada 2013
Nic Nowego
Nic Nowego
1. Trudna do zrozumienia jest obecna fala zmasowanej krytyki pod adresem premiera a zarazem partyjnego wodza Donalda Tuska. Do wiedzy obywateli dotarlo bowiem ze czlonkowie "Platformy bez matury" łasi sa na synekury. Ze leniwi, bezideowi i zdemoralizowani członkowie wstepuja do parti dla korzysci aby na stołkach posadzic swoje rodziny i krecic lody na publicznych przetargach. Ze w Platformie swietnie funkcjonuje korupcja polityczna.
Przeciez w Polsce jest tak od zawsze. Czy innaczej postepowali partyjni bonzowie z PiS czy SLD ?
Czy kierownicy polskiej obrotowej sceny kabaretowo - politycznej chca zmienic premiera i wydali TW w mediach stosowne zalecenia jak oni teraz maja myslec i jak maja durczyc Polakow ?
Warto przypomniec ze jednym z najwazniejszych motywow spolecznego protestu lat 1980 - 81 było bajeczne wprost uprzywilejowanie owczesnej zidiociałej i zdemoralizowanej arystokratycznej nomenklatury. Obecna styropianowa nomeklatura robi dokladnie to samo.
J. Giertych, Co robić? List otwarty do społeczeństwa polskiego w Kraju, „Opoka” nr 17 (grudzień 1982), s. 12-70.
"Trudny do zniesienia jest dla ogółu Polaków widok kasty uprzywilejowanej. Polską rządzi od wielu lat warstwa dygnitarzy – polityczno-administracyjnych i gospodarczych – członków rządzącej partii, którzy nie mają po temu kwalifikacji moralnych, a często także i fachowych. (…) Nikt nie ma za złe ideowemu komuniście tego, że w ustroju komunistycznym został ministrem czy innym dygnitarzem i że korzysta teraz z tego tytułu z wyższych niż zwykli śmiertelnicy poborów, używając swego uprzywilejowanego stanowiska z umiarem i powściągliwością. Ale całe zastępy dygnitarzy w Polsce to są ludzie, którzy zapisali się do Partii bez żadnych motywów ideowych i tylko z pobudek interesu, którzy bardzo często należytych kwalifikacji do otrzymanych swych wysokich stanowisk nie mają i którzy stali się kastą darmozjadów i pasożytów. Co gorsza, wielu z nich popełnia nadużycia i pobiera łapówki. Rola tej kasty, żyjącej w przesadnym dobrobycie, korzystającej z przywilejów dla ogółu ludności w Polsce niedostępnych, oraz bardzo często zachowującej się w sposób niemoralny, żyjącej w rozpuście, rozwodzącej się ze swoimi żonami, używającej zasobów państwa dla swoich korzyści osobistych, jest dla ogółu ludności źródłem zgorszenia. Szczególnie gorsząca i oburzająca jest rola tych, co wbrew swemu sumieniu zapisali się ongiś do Partii i korzystali potem przez szereg lat z przywilejów, niedostępnych dla tych, co się zaprzedać nie chcieli – a którzy w ostatnich latach wstąpili do „Solidarności”, z Partii wystąpili – i naraz zaczęli korzystać z podwójnego uprzywilejowania z racji wszystkich korzyści jakie daje dawne członkostwo warstwy rządzącej i obecne członkostwo klasy zasłużonych opozycjonistów. Okiełznanie i odsunięcie od „żłobu” zdemoralizowanej i zbogaconej „nowej arystokracji partyjnej” jest jednym z postulatów, których urzeczywistnienia zdrowa opinia publiczna polska pragnie."
2. Trudna do zrozumienia jest obecna fala zmasowanej krytyki pod adresem Stanow Zjednoczonych i rozdmuchanej przez media afery szpiegowskiej dewastujacej wizerunek Ameryki - USA jak zdradliwa i podła szuja podłuchuje nawet swoich sojusznikow ktorzy przy boku USA stali wierni jak pies od konca II Wojny Swiatowej.
Przeciez Washington Post w raporcie z 2011 roku „Top Secret America” podał wszelkie szczegoły monstrualnej akcji szpiegowskiej uprawianej przez USA od lat za 80 mld dolarow rocznie. W wywiadzie pracuje armia 854 tysiecy (!) urzędników, oficerów i dodatkowo prywatnych kontraktowych podwykonawców.
Raport podał ze większość z 55 tysiecy pracowników National Security Agency analizuje dane z poteznego centrum podsłuchu miliardów połączeń telefonicznych w Virginii, Maryland i Waszyngtonie a za granica w kazdej placowce dyplomatycznej USA.
Dopiero teraz gdy Snowden jest z kolekcja materialow w Moskwie i wyplywaja kolejne podłosci administracji USA opinie publiczną profilaktycznie przygotowuje sie na to co jeszcze może wyplynac.
Jak sie teraz czuja ci pozyteczni idioci propagandy USA poszczekujacy niedawno jako to strasznie Chiny szpieguja USA. "Łapaj złodzieja !"
Jak sie czuja ci pozyteczni idioci wolnorynkowej propagandy USA gdy dowiaduja sie ze rzad USA starał sie jak mogł pomagac Apple i szkodzic ze wszystkich sił Samsungowi ?
1. Trudna do zrozumienia jest obecna fala zmasowanej krytyki pod adresem premiera a zarazem partyjnego wodza Donalda Tuska. Do wiedzy obywateli dotarlo bowiem ze czlonkowie "Platformy bez matury" łasi sa na synekury. Ze leniwi, bezideowi i zdemoralizowani członkowie wstepuja do parti dla korzysci aby na stołkach posadzic swoje rodziny i krecic lody na publicznych przetargach. Ze w Platformie swietnie funkcjonuje korupcja polityczna.
Przeciez w Polsce jest tak od zawsze. Czy innaczej postepowali partyjni bonzowie z PiS czy SLD ?
Czy kierownicy polskiej obrotowej sceny kabaretowo - politycznej chca zmienic premiera i wydali TW w mediach stosowne zalecenia jak oni teraz maja myslec i jak maja durczyc Polakow ?
Warto przypomniec ze jednym z najwazniejszych motywow spolecznego protestu lat 1980 - 81 było bajeczne wprost uprzywilejowanie owczesnej zidiociałej i zdemoralizowanej arystokratycznej nomenklatury. Obecna styropianowa nomeklatura robi dokladnie to samo.
J. Giertych, Co robić? List otwarty do społeczeństwa polskiego w Kraju, „Opoka” nr 17 (grudzień 1982), s. 12-70.
"Trudny do zniesienia jest dla ogółu Polaków widok kasty uprzywilejowanej. Polską rządzi od wielu lat warstwa dygnitarzy – polityczno-administracyjnych i gospodarczych – członków rządzącej partii, którzy nie mają po temu kwalifikacji moralnych, a często także i fachowych. (…) Nikt nie ma za złe ideowemu komuniście tego, że w ustroju komunistycznym został ministrem czy innym dygnitarzem i że korzysta teraz z tego tytułu z wyższych niż zwykli śmiertelnicy poborów, używając swego uprzywilejowanego stanowiska z umiarem i powściągliwością. Ale całe zastępy dygnitarzy w Polsce to są ludzie, którzy zapisali się do Partii bez żadnych motywów ideowych i tylko z pobudek interesu, którzy bardzo często należytych kwalifikacji do otrzymanych swych wysokich stanowisk nie mają i którzy stali się kastą darmozjadów i pasożytów. Co gorsza, wielu z nich popełnia nadużycia i pobiera łapówki. Rola tej kasty, żyjącej w przesadnym dobrobycie, korzystającej z przywilejów dla ogółu ludności w Polsce niedostępnych, oraz bardzo często zachowującej się w sposób niemoralny, żyjącej w rozpuście, rozwodzącej się ze swoimi żonami, używającej zasobów państwa dla swoich korzyści osobistych, jest dla ogółu ludności źródłem zgorszenia. Szczególnie gorsząca i oburzająca jest rola tych, co wbrew swemu sumieniu zapisali się ongiś do Partii i korzystali potem przez szereg lat z przywilejów, niedostępnych dla tych, co się zaprzedać nie chcieli – a którzy w ostatnich latach wstąpili do „Solidarności”, z Partii wystąpili – i naraz zaczęli korzystać z podwójnego uprzywilejowania z racji wszystkich korzyści jakie daje dawne członkostwo warstwy rządzącej i obecne członkostwo klasy zasłużonych opozycjonistów. Okiełznanie i odsunięcie od „żłobu” zdemoralizowanej i zbogaconej „nowej arystokracji partyjnej” jest jednym z postulatów, których urzeczywistnienia zdrowa opinia publiczna polska pragnie."
2. Trudna do zrozumienia jest obecna fala zmasowanej krytyki pod adresem Stanow Zjednoczonych i rozdmuchanej przez media afery szpiegowskiej dewastujacej wizerunek Ameryki - USA jak zdradliwa i podła szuja podłuchuje nawet swoich sojusznikow ktorzy przy boku USA stali wierni jak pies od konca II Wojny Swiatowej.
Przeciez Washington Post w raporcie z 2011 roku „Top Secret America” podał wszelkie szczegoły monstrualnej akcji szpiegowskiej uprawianej przez USA od lat za 80 mld dolarow rocznie. W wywiadzie pracuje armia 854 tysiecy (!) urzędników, oficerów i dodatkowo prywatnych kontraktowych podwykonawców.
Raport podał ze większość z 55 tysiecy pracowników National Security Agency analizuje dane z poteznego centrum podsłuchu miliardów połączeń telefonicznych w Virginii, Maryland i Waszyngtonie a za granica w kazdej placowce dyplomatycznej USA.
Dopiero teraz gdy Snowden jest z kolekcja materialow w Moskwie i wyplywaja kolejne podłosci administracji USA opinie publiczną profilaktycznie przygotowuje sie na to co jeszcze może wyplynac.
Jak sie teraz czuja ci pozyteczni idioci propagandy USA poszczekujacy niedawno jako to strasznie Chiny szpieguja USA. "Łapaj złodzieja !"
Jak sie czuja ci pozyteczni idioci wolnorynkowej propagandy USA gdy dowiaduja sie ze rzad USA starał sie jak mogł pomagac Apple i szkodzic ze wszystkich sił Samsungowi ?
sobota, 2 listopada 2013
Przyszlosc Polski 2
Przyszlosc Polski 2
W 2000 roku polskie PKB per capita liczone wedlug parytetu sily nabywczej wynosilo zaledwie 48% PKB zachodnich krajow Unii. Obecnie jest to 63%. Wskazniki te sa jednak nieporownywalne bowiem przystapienie do Uni biednych krajow postkomunistycznych istotnie zmniejszylo sredni dochod mieszkanca poszerzonej Unii. Na plus dla Polski wplynela takze ostra recesja obnizajaca PKB bogatych krajow.
Trafnosc dlugookresowych prognoz wzrostu gospodarczego nie jest duza. Wszelkie przewidywania sa zadaniem niewdziecznym i sa obarczone tym wiekszym bledem im dluzszy jest horyzont przewidywanych procesow.
Celem modelowania jest znalezienie zależności między zmiennymi objasniajacymi a zmienną objaśnianą. Model statystyczny dajacy dobra lub bardzo dobra zgodnosc z przeszlymi zdarzeniami moze byc uzyty do prognozowania.
Zmiennymi objasniajacymi w modelach wzrostu gospodarczego jest z reguly wielkosc kapitału rzeczowego, zasob pracy oraz zasob finansowy. Zlozone modele uwzgledniaja wielkosc i jakosc kapitału rzeczowego a przede wszytkim ludzkiego i jakosc calego systemu instytucjonalnego oraz destruktywny wplyw korupcji.
Długi sa ujemnym zasobem finansowym.
Kapitał rzeczowy w nowoczesnej polskiej wytworczosci jest mizerny a skala inwestycji wprost mikroskopijna. Duze, nowoczesne obiekty produkcyjne sa bowiem horendalnie drogie.
Dramatycznie zle procesy demograficzne jakie zajda w Polsce i niedostateczna liczba pracujących oczywiscie negatywnie rzutuja na przyszły wzrost gospodarczy. Poki co demografie mamy jednak bardzo dobra i konsumujemy resztki jednorazowej dywidendy demograficznej. Przyszle starzejace sie spoleczenstwo oczywiscie bedzie bezwartosciowe dla zachodnich koncernow zainteresowanych wylacznie w tanim i bezproblemowym eksploatowaniu ludzi w sile wieku. Nie do pomyslenia jest aby zachodnie koncerny rabowaly swoich zachodnich akcjonariuszy i tworzyly w Polsce miejsca pracy dla schorowanych i niewydajnych 67 latkow. Starsi ludzie nie sa innowatorami i sytuacja w dziedzinie innowacji w Polsce stanie sie wprost beznadziejna.
Tragicznie zły jest polski system instytucjonalny. Przezarte korupcja do cna sa prokuratury i sady. W rozbuchanych urzedach kroluje nepotyzm i kolesiostwo. Urzedy skarbowe niszcza mlodych i dobrze rokujacych przedsiebiorcow. Karygodne jest przeciazanie pracujacych srednio az 2000 godzin rocznie Polakow roznymi podatkami i skladkami aby urzymywac wypasionych emerytow mundurowych w wieku 35 lat, obdarowywac uprzywilejowanymi emeryturami gornikow, nauczycieli i innych pasozytow z wplywowych grup nacisku a takze 50 letnie wdowy. W Polsce co miesiac 9.8 mln beneficjentow brutalnego wyzysku pracujacych Polakow otrzymuje emeryturę, wczesniejsza emeryture, wyludzoną rentke, zasiłek czy świadczenia przedemerytalne. Nie bedzie to trwalo wiecznie. Z Polski uciekaja juz nie tylko ludzi mlodzi ale nawet piecdziesieciolatkowie.
Zdaniem prof. Ryszarda Rapackiego rezerwy rozwojowe Polski sa juz bliskie wyczerpania i doganianie przez Polske krajów Zachodu zatrzyma się juz w 2020 roku., a następnie odwróci. Pozniej bedziemy stawać się relatywnie coraz biedniejsi ! W 2060 roku będziemy mogli pochwalić się zaledwie połową poziomu dochodu na mieszkańca krajów Zachodu, rozumianego jako „15" krajow starej Unii.
Negatywny dla Polski scenariusz rozwoju przewiduje Komisja Europejska.
Na uwage zasluguje ostatni biuletyn OECD Economic Outlook No 93, http://stats.oecd.org/Index.aspx?DataSetCode=EO91_LTB, podajacy przewidywana wartość PKB według parytetu siły nabywczej na obywatela w 2060 roku w poszczególnych krajach. W ogolnosci przewidywania OECD sa niestety zgodne z przewidywaniami Komisji Europejskiej.
Generalnie metodologia OECD jest solidna. Bazy danych OECD sa niezlej jakosci.
W 2060 roku najbogatsze beda Szwajcaria, USA i Korea Poludniowa, ktora zdystansuje Niemcy i Japonie. Polska będzie niestety biedniejsza od Meksyku, Turcji i Chin. W przedtransformacyjnym 1990 roku PKB Polski w przeliczeniu na obywatela, według parytetu siły nabywczej, było o 20% wyższe od średniej światowej. Obecnie mamy PKB wyższe na obywatela niż średnia na świecie o 50% ale w 2060 r. będziemy 6% poniżej średniej swiatowej. Po prostu swiat nie stoi w miejscu i nie czeka na Polske. Chinczycy jak oszalali pedza po 8-10% rocznie do przodu. Wszystkie kraje postkomunistyczne maja tragiczny problem systemowy. Zdaniem OECD wybrały zły model rozwojowy i maja fatalny system instytucjonalny. Do I ligi swiatowej awansuja tylko Czechy, co bylo latwe do przewidzenia.
Powyzszy wykres [za www.obserwatorfinansowy.pl] pokazuje przewidywany przez OECD PKB krajow w 2060 roku. W wypadku Polski, z racji wyprzedania majatku narodowego zachodowi, znaczna czesc wypracowanego w Polsce PKB jest i bedzie konsumowana na zachodzie. Biorac to pod uwage moze sie okazac ze spozycie Polaka bedzie niewiele wieksze od Hindusa i znacznie, duzo mniejsze od Chinczyka.
Ubytek ludnosci i marne PKB spowoduja zasadniczy spadek znaczenia politycznego i gospodarczego zubozalego kraju zamieszkałego przez starcow. W sytuacji dramatycznego wyczerpywania zasobow paliw plynnych Polska bedzie murowanym kandydatem do wylaczenia jej z globalnej konsumpcji tych zasobow.
Formalna utrata niepodleglosci przez panstwo pozbawione zanczenia i siły militarnej bedzie tylko i wylacznie zalezec od widzimisie naszych sasiadow. Wypisz wymaluj sytuacja z XVIII wieku.
Trudno bedzie Polakom przelknac fakt ze obietnica dobrobytu odjezdza im sprzed nosa. Nalezy sie spodziewac wystapien spoleczenstwa w duzej skali.
O ile Polacy w srednim wieku niewolniczo dzwigajacy garb wszelkich problemow i patologi postkomunizmu wydawali sie pogodzeni z podłym losem to mlodzi ludzie wyraznie widzieli ze sa w Polsce bezczelnie robieni w konia przez system kompradorski. Narod najwyraźniej zaczyna się obecnie budzić z letargu. Przerazona tym lumpen elita zaczyna myslec o "bratniej pomocy" na wypadek buntu spoleczenstwa.
Projekt przewidujacy zbrojna pomoc panstw sasiednich na wypadek niepokojow społecznych został przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wycofany z Sejmu do dalszych prac. Jednak w sytuacji zagrozenia projekt zostanie natychmiast wniesiony i w podskokach w ciagu godziny lub 5 minut przegłosowany.
Rzadzaca obecnie Platforma Obywatelska osiagneła mistrzostwo w procesie "rent seeking" posadawiajac tłuste zady czlonkow na luksusowych synekurach. Sytuacja gospodarcza jest juz chyba niewesola skoro przy niedawnych wyborach na dolnoslaskiego wodza partii dzialacze zaczeli sie zrec jak wsciekle psy.
W 2000 roku polskie PKB per capita liczone wedlug parytetu sily nabywczej wynosilo zaledwie 48% PKB zachodnich krajow Unii. Obecnie jest to 63%. Wskazniki te sa jednak nieporownywalne bowiem przystapienie do Uni biednych krajow postkomunistycznych istotnie zmniejszylo sredni dochod mieszkanca poszerzonej Unii. Na plus dla Polski wplynela takze ostra recesja obnizajaca PKB bogatych krajow.
Trafnosc dlugookresowych prognoz wzrostu gospodarczego nie jest duza. Wszelkie przewidywania sa zadaniem niewdziecznym i sa obarczone tym wiekszym bledem im dluzszy jest horyzont przewidywanych procesow.
Celem modelowania jest znalezienie zależności między zmiennymi objasniajacymi a zmienną objaśnianą. Model statystyczny dajacy dobra lub bardzo dobra zgodnosc z przeszlymi zdarzeniami moze byc uzyty do prognozowania.
Zmiennymi objasniajacymi w modelach wzrostu gospodarczego jest z reguly wielkosc kapitału rzeczowego, zasob pracy oraz zasob finansowy. Zlozone modele uwzgledniaja wielkosc i jakosc kapitału rzeczowego a przede wszytkim ludzkiego i jakosc calego systemu instytucjonalnego oraz destruktywny wplyw korupcji.
Długi sa ujemnym zasobem finansowym.
Kapitał rzeczowy w nowoczesnej polskiej wytworczosci jest mizerny a skala inwestycji wprost mikroskopijna. Duze, nowoczesne obiekty produkcyjne sa bowiem horendalnie drogie.
Dramatycznie zle procesy demograficzne jakie zajda w Polsce i niedostateczna liczba pracujących oczywiscie negatywnie rzutuja na przyszły wzrost gospodarczy. Poki co demografie mamy jednak bardzo dobra i konsumujemy resztki jednorazowej dywidendy demograficznej. Przyszle starzejace sie spoleczenstwo oczywiscie bedzie bezwartosciowe dla zachodnich koncernow zainteresowanych wylacznie w tanim i bezproblemowym eksploatowaniu ludzi w sile wieku. Nie do pomyslenia jest aby zachodnie koncerny rabowaly swoich zachodnich akcjonariuszy i tworzyly w Polsce miejsca pracy dla schorowanych i niewydajnych 67 latkow. Starsi ludzie nie sa innowatorami i sytuacja w dziedzinie innowacji w Polsce stanie sie wprost beznadziejna.
Tragicznie zły jest polski system instytucjonalny. Przezarte korupcja do cna sa prokuratury i sady. W rozbuchanych urzedach kroluje nepotyzm i kolesiostwo. Urzedy skarbowe niszcza mlodych i dobrze rokujacych przedsiebiorcow. Karygodne jest przeciazanie pracujacych srednio az 2000 godzin rocznie Polakow roznymi podatkami i skladkami aby urzymywac wypasionych emerytow mundurowych w wieku 35 lat, obdarowywac uprzywilejowanymi emeryturami gornikow, nauczycieli i innych pasozytow z wplywowych grup nacisku a takze 50 letnie wdowy. W Polsce co miesiac 9.8 mln beneficjentow brutalnego wyzysku pracujacych Polakow otrzymuje emeryturę, wczesniejsza emeryture, wyludzoną rentke, zasiłek czy świadczenia przedemerytalne. Nie bedzie to trwalo wiecznie. Z Polski uciekaja juz nie tylko ludzi mlodzi ale nawet piecdziesieciolatkowie.
Zdaniem prof. Ryszarda Rapackiego rezerwy rozwojowe Polski sa juz bliskie wyczerpania i doganianie przez Polske krajów Zachodu zatrzyma się juz w 2020 roku., a następnie odwróci. Pozniej bedziemy stawać się relatywnie coraz biedniejsi ! W 2060 roku będziemy mogli pochwalić się zaledwie połową poziomu dochodu na mieszkańca krajów Zachodu, rozumianego jako „15" krajow starej Unii.
Negatywny dla Polski scenariusz rozwoju przewiduje Komisja Europejska.
Na uwage zasluguje ostatni biuletyn OECD Economic Outlook No 93, http://stats.oecd.org/Index.aspx?DataSetCode=EO91_LTB, podajacy przewidywana wartość PKB według parytetu siły nabywczej na obywatela w 2060 roku w poszczególnych krajach. W ogolnosci przewidywania OECD sa niestety zgodne z przewidywaniami Komisji Europejskiej.
Generalnie metodologia OECD jest solidna. Bazy danych OECD sa niezlej jakosci.
W 2060 roku najbogatsze beda Szwajcaria, USA i Korea Poludniowa, ktora zdystansuje Niemcy i Japonie. Polska będzie niestety biedniejsza od Meksyku, Turcji i Chin. W przedtransformacyjnym 1990 roku PKB Polski w przeliczeniu na obywatela, według parytetu siły nabywczej, było o 20% wyższe od średniej światowej. Obecnie mamy PKB wyższe na obywatela niż średnia na świecie o 50% ale w 2060 r. będziemy 6% poniżej średniej swiatowej. Po prostu swiat nie stoi w miejscu i nie czeka na Polske. Chinczycy jak oszalali pedza po 8-10% rocznie do przodu. Wszystkie kraje postkomunistyczne maja tragiczny problem systemowy. Zdaniem OECD wybrały zły model rozwojowy i maja fatalny system instytucjonalny. Do I ligi swiatowej awansuja tylko Czechy, co bylo latwe do przewidzenia.
Powyzszy wykres [za www.obserwatorfinansowy.pl] pokazuje przewidywany przez OECD PKB krajow w 2060 roku. W wypadku Polski, z racji wyprzedania majatku narodowego zachodowi, znaczna czesc wypracowanego w Polsce PKB jest i bedzie konsumowana na zachodzie. Biorac to pod uwage moze sie okazac ze spozycie Polaka bedzie niewiele wieksze od Hindusa i znacznie, duzo mniejsze od Chinczyka.
Ubytek ludnosci i marne PKB spowoduja zasadniczy spadek znaczenia politycznego i gospodarczego zubozalego kraju zamieszkałego przez starcow. W sytuacji dramatycznego wyczerpywania zasobow paliw plynnych Polska bedzie murowanym kandydatem do wylaczenia jej z globalnej konsumpcji tych zasobow.
Formalna utrata niepodleglosci przez panstwo pozbawione zanczenia i siły militarnej bedzie tylko i wylacznie zalezec od widzimisie naszych sasiadow. Wypisz wymaluj sytuacja z XVIII wieku.
Trudno bedzie Polakom przelknac fakt ze obietnica dobrobytu odjezdza im sprzed nosa. Nalezy sie spodziewac wystapien spoleczenstwa w duzej skali.
O ile Polacy w srednim wieku niewolniczo dzwigajacy garb wszelkich problemow i patologi postkomunizmu wydawali sie pogodzeni z podłym losem to mlodzi ludzie wyraznie widzieli ze sa w Polsce bezczelnie robieni w konia przez system kompradorski. Narod najwyraźniej zaczyna się obecnie budzić z letargu. Przerazona tym lumpen elita zaczyna myslec o "bratniej pomocy" na wypadek buntu spoleczenstwa.
Projekt przewidujacy zbrojna pomoc panstw sasiednich na wypadek niepokojow społecznych został przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wycofany z Sejmu do dalszych prac. Jednak w sytuacji zagrozenia projekt zostanie natychmiast wniesiony i w podskokach w ciagu godziny lub 5 minut przegłosowany.
Rzadzaca obecnie Platforma Obywatelska osiagneła mistrzostwo w procesie "rent seeking" posadawiajac tłuste zady czlonkow na luksusowych synekurach. Sytuacja gospodarcza jest juz chyba niewesola skoro przy niedawnych wyborach na dolnoslaskiego wodza partii dzialacze zaczeli sie zrec jak wsciekle psy.
piątek, 1 listopada 2013
Przyszlosc Polski 1
Przyszlosc Polski 1
Polska peryferyjna gospodarka ery transformacyjnej uległa prymitywizacji. Dodatkowo oazy nowoczesnosci i rentownosci zostały sprzedane zachodowi.
Z nauka i innowacjami ściśle wiaze sie stworzone w latach sześćdziesietych pojęcie przemyslów wysokiej techniki czy technologii. Są to przemysly wdrazające do techniki produkcji i wyrobów wyniki badań naukowych. Przemysly High Technology korzystnie odznaczają się wysoką rentownością i wysoka wartością dodaną. Nowoczesne wyroby są poszukiwane na rynku światowym i cechują się duza dynamiką sprzedazy. Przemysly te są nośnikiem nowoczesności i z nich nowa technika propaguje do przemyslów średniej technologii. Rządy i organizacje mają swoje definicje przemyslów wysokiej technologii, High Technology :
- Ministerstwo Handlu USA za sektory wysokich technologii uznawalo pierwszych 10 sektorów o najwyzszych nakladach na badania z których kazdy musi ponosić conajmniej dwukrotnie większe naklady niz średnia dla przemyslu przetwórczego. Są to m.in.: przemysl sprzętu elektronicznego i
telekomunikacyjnego, przemysl farmaceutyczny i sprzętu medycznego, przemysl komputerowy, optyczny, lotniczy, maszyn elektroenergetycznych, automatyki przemyslowej
- Fundacja Nauki z Waszyngtonu do przemyslów wysokiej technologii zalicza te w których na prace badawczo-rozwojowe przeznacza się conajmniej 3.5% wplywów ze sprzedazy i w których na 1000 zatrudnionych przypada więcej niz 25 inzynierów.
- Stara definicja OECD wyróznila przemysly wysokiej technologii, średniej technologii i niskiej technologii.
W przemyslach wysokiej technologii naklady na badania i rozwój wynoszą conajmniej 4% wartości sprzedazy. Byly to przemysly: lotniczy, komputerowy, elektroniczny i telekomunikacyjny, farmaceutyczny, chemiczny, aparatury badawczej i naukowej oraz maszyn nieelektrycznych i elektrycznych.
W przemyslach średniej technologii naklady na badania i rozwój wynoszą 1-4% wartości sprzedazy W przemyslach niskiej technologii naklady na badania i rozwój są mniejsze od 1% wpywów ze sprzedazy.
Nowsza klasyfikacja OECD z 1995 roku wyróznia: wysoką technologię, średnio wysoką technologię, średnio niską technologię i niską technologię. Przemysly wysokiej technologii to przemysl : lotniczy, komputerowy, elektroniczny i telekomunikacyjny, farmaceutyczny, chemiczny, aparatury badawczej i naukowej, maszyn nieelektrycznych i elektrycznych, uzbrojenia.
Najnowsza klasyfikacja OECD z 1997 roku za przemysly wysokiej technologii uznaje przemysl lotniczy, komputerowy, elektroniczny i telekomunikacyjny, farmaceutyczny, aparatury badawczej, naukowej i medycznej . Przemysl średnio wysokiej technologii produkuje: maszyny i urządzenia, maszyny i aparaty
elektryczne, pojazdy mechaniczne, chemię, lokomotywy i tabor kolejowy, motocykle i rowery oraz inne środki transportu Przemysl średnio niskiej technologii produkuje : produkty koksowania węgla i rafinacji ropy naftowej, metale i gotowe wyroby metalowe ale nie maszyny i urządzenia, wyroby z tworzyw
sztucznych i gumy oraz z surowców niemetalicznych.
Przemysly niskiej technologii produkują: zywność, napoje i tytoń, tkaniny, odziez i futra, wyroby z drewna i wikliny, meble, papier i celulozę oraz wyroby z nich, ksiązki i gazety, przerabiają odpady.
Klasyfikacja OECD w zasadzie pokazuje takze historie rozwoju przemyslu. Im starsza jest dana dziedzina przemyslu tym nizej stoi w hierarchii technologicznej.
Im dana dziedzina stoi wyzej w hierarchii technologicznej tym oczywiscie drozsze jest miejsce pracy. Drogie i wysokoplatne miejsca pracy w zadnym razie nie sa z zachodu przenoszone do krajow peryferyjnych. Biezaca modernizacja owych drogich miejsc pracy jest droga a wybudowanie nowego zakladu jeszcze drozsze. Zatem z danych statystycznych dotyczacych inwestycji wprost mozemy odczytac jaka sciezka podaza dana gospodarka. Skala inwestycji firm jest jednym z istotnych mierników konkurencyjności danej gospodarki.
Kapitał ludzki wiedzy i doswiadczenia oraz kapitał rzeczowy na zachodzie kumulowano setki lat.
Inwestycje przedsiebiorstw wprost wyznaczaja sciezke modernizacji gospodarki jesli rzecz jasna taka modernizacja w ogole ma miejsce. Poczynione niegdys inwestycje to pracujace dzis miejsca pracy dajace zysk przedsiebiorcom i mozliwosci oszczednosci a zatem i inwestycji. Zatem sluszne jest stwierdzenie ze to inwestycje rodza oszczednosci i nastepne inwestycje. Z pozoru bowiem inwestycje powstaja z oszczednosci ale owe oszczednosci....
Niestety lektura danych GUS przyprawia nas o ból głowy.
1. Wydatki inwestycyjne firm stanowiły w ostatnich 10 latach tylko ca 10% PKB podczas gdy średnia dla krajów Europy Środkowowschodniej będących członkami UE to 16%. Tak wiec nasza pozycja nawet na tle zacofanych krajow postkomunistycznych jest coraz gorsza. Zapasc inwestycyjna przedsiebiorstw ma charakter strukturalno - systemowy to znaczy aktywa finansowe firm stanowia juz 60% wartosci aktywow rzeczowych ale firmy ogolnie spiace na pieniadzach nie widza sensu nowych inwestycji i boja sie nowoczesnosci mimo iz firmy sa generalnie bardzo przestarzale. Na inwestycje idzie jedynie 65% oszczednosci firm.
2. Udział inwestycji przedsiębiorstw prywatnych w inwestycjach ogółem spadł z ponad 60% w 2000 roku do poniżej 50% obecnie. Coraz wiekszy jest zatem udzial panstwa jako inwestora zwlaszcza w inwestycje infrastrukturalne ale nie tylko. Ogolny poziom nowoczesnosci polepszaja firmy panstwowe (sic !) ktore zdecydowanie mniej boja sie ryzyka i nowoczesnosci niz firmy prywatne. Zatem skutek transformacji ustrojowej a zwlaszcza prywatyzacji jest tragicznie zły ! Zakladano bowiem ze to firmy prywatne maja ciagnac modernizacje gospodarki i ponosic ryzyko tego procesu
3. Istniejace prymitywne miejsca pracy sa tanie i ich biezace utrzymanie wymaga malo srodkow.
4. Firmy zagraniczne w ogole nie lokuja w Polsce inwestycji kapitało i wiedzochłonnych. Osrodki D & R zawsze pozostaja w krajach macierzystych koncernow ale przenoszone sa tylko tanie miejsca pracy aby wykorzystac polska tania sile robocza jak to ma miejsce w wypadkow hipermarketow.
Przy takim obrocie spraw nie trudno sobie wyspiewac ze zarobki Polakow przykrecajacych sróbki w niemieckich wyrobach nadal beda stanowily 1/5 zarobkow Niemcow. Obecny stan inwestycji to najbardziej prawdopodobne nasze przyszle zarobki - taki prosty model dobrze tłumaczy przyszlosc. Chyba nietrudno to zrozumiec.
Ponizszy wykres [za wykresygieldowe.bblog.pl] przestawia średnią inflację w USA za ostatnia dekade plus 3% oraz rentownosc obligacji.
Prosty model bardzo dobrze opisuje rentowność obligacji USA. Inwestorzy w obligacje USA nie patrza w przyszlosc - to jest mit. Twardo stoja na ziemi i wiedza co sie dzialo wczesniej i to jest ich punkt widzenia.
Skad wzielo sie magiczne 3%. Po cwierc wieku Złotego Wieku Kapitalizmu szeroko lansowany był naiwny poglad że "naturalny średni wzrost gospodarczy to 3%" Te magiczne 3% jako limit deficytu budzetowego automatycznie pokrywany przyrostem PKB, znalazły sie nawet w traktacie z Mastricht.
Nota Bene - podzielam poglad autora wykresu ze funduszy obligacji trzeba unikać jak ognia ! "Obecnie, po dekadzie dyzinflacyjnej stagnacji a potem recesji, inwestorom wystarcza oprocentowanie, które nawet nie pokrywa inflacji, o zysku już nie wspominając."
Polska peryferyjna gospodarka ery transformacyjnej uległa prymitywizacji. Dodatkowo oazy nowoczesnosci i rentownosci zostały sprzedane zachodowi.
Z nauka i innowacjami ściśle wiaze sie stworzone w latach sześćdziesietych pojęcie przemyslów wysokiej techniki czy technologii. Są to przemysly wdrazające do techniki produkcji i wyrobów wyniki badań naukowych. Przemysly High Technology korzystnie odznaczają się wysoką rentownością i wysoka wartością dodaną. Nowoczesne wyroby są poszukiwane na rynku światowym i cechują się duza dynamiką sprzedazy. Przemysly te są nośnikiem nowoczesności i z nich nowa technika propaguje do przemyslów średniej technologii. Rządy i organizacje mają swoje definicje przemyslów wysokiej technologii, High Technology :
- Ministerstwo Handlu USA za sektory wysokich technologii uznawalo pierwszych 10 sektorów o najwyzszych nakladach na badania z których kazdy musi ponosić conajmniej dwukrotnie większe naklady niz średnia dla przemyslu przetwórczego. Są to m.in.: przemysl sprzętu elektronicznego i
telekomunikacyjnego, przemysl farmaceutyczny i sprzętu medycznego, przemysl komputerowy, optyczny, lotniczy, maszyn elektroenergetycznych, automatyki przemyslowej
- Fundacja Nauki z Waszyngtonu do przemyslów wysokiej technologii zalicza te w których na prace badawczo-rozwojowe przeznacza się conajmniej 3.5% wplywów ze sprzedazy i w których na 1000 zatrudnionych przypada więcej niz 25 inzynierów.
- Stara definicja OECD wyróznila przemysly wysokiej technologii, średniej technologii i niskiej technologii.
W przemyslach wysokiej technologii naklady na badania i rozwój wynoszą conajmniej 4% wartości sprzedazy. Byly to przemysly: lotniczy, komputerowy, elektroniczny i telekomunikacyjny, farmaceutyczny, chemiczny, aparatury badawczej i naukowej oraz maszyn nieelektrycznych i elektrycznych.
W przemyslach średniej technologii naklady na badania i rozwój wynoszą 1-4% wartości sprzedazy W przemyslach niskiej technologii naklady na badania i rozwój są mniejsze od 1% wpywów ze sprzedazy.
Nowsza klasyfikacja OECD z 1995 roku wyróznia: wysoką technologię, średnio wysoką technologię, średnio niską technologię i niską technologię. Przemysly wysokiej technologii to przemysl : lotniczy, komputerowy, elektroniczny i telekomunikacyjny, farmaceutyczny, chemiczny, aparatury badawczej i naukowej, maszyn nieelektrycznych i elektrycznych, uzbrojenia.
Najnowsza klasyfikacja OECD z 1997 roku za przemysly wysokiej technologii uznaje przemysl lotniczy, komputerowy, elektroniczny i telekomunikacyjny, farmaceutyczny, aparatury badawczej, naukowej i medycznej . Przemysl średnio wysokiej technologii produkuje: maszyny i urządzenia, maszyny i aparaty
elektryczne, pojazdy mechaniczne, chemię, lokomotywy i tabor kolejowy, motocykle i rowery oraz inne środki transportu Przemysl średnio niskiej technologii produkuje : produkty koksowania węgla i rafinacji ropy naftowej, metale i gotowe wyroby metalowe ale nie maszyny i urządzenia, wyroby z tworzyw
sztucznych i gumy oraz z surowców niemetalicznych.
Przemysly niskiej technologii produkują: zywność, napoje i tytoń, tkaniny, odziez i futra, wyroby z drewna i wikliny, meble, papier i celulozę oraz wyroby z nich, ksiązki i gazety, przerabiają odpady.
Klasyfikacja OECD w zasadzie pokazuje takze historie rozwoju przemyslu. Im starsza jest dana dziedzina przemyslu tym nizej stoi w hierarchii technologicznej.
Im dana dziedzina stoi wyzej w hierarchii technologicznej tym oczywiscie drozsze jest miejsce pracy. Drogie i wysokoplatne miejsca pracy w zadnym razie nie sa z zachodu przenoszone do krajow peryferyjnych. Biezaca modernizacja owych drogich miejsc pracy jest droga a wybudowanie nowego zakladu jeszcze drozsze. Zatem z danych statystycznych dotyczacych inwestycji wprost mozemy odczytac jaka sciezka podaza dana gospodarka. Skala inwestycji firm jest jednym z istotnych mierników konkurencyjności danej gospodarki.
Kapitał ludzki wiedzy i doswiadczenia oraz kapitał rzeczowy na zachodzie kumulowano setki lat.
Inwestycje przedsiebiorstw wprost wyznaczaja sciezke modernizacji gospodarki jesli rzecz jasna taka modernizacja w ogole ma miejsce. Poczynione niegdys inwestycje to pracujace dzis miejsca pracy dajace zysk przedsiebiorcom i mozliwosci oszczednosci a zatem i inwestycji. Zatem sluszne jest stwierdzenie ze to inwestycje rodza oszczednosci i nastepne inwestycje. Z pozoru bowiem inwestycje powstaja z oszczednosci ale owe oszczednosci....
Niestety lektura danych GUS przyprawia nas o ból głowy.
1. Wydatki inwestycyjne firm stanowiły w ostatnich 10 latach tylko ca 10% PKB podczas gdy średnia dla krajów Europy Środkowowschodniej będących członkami UE to 16%. Tak wiec nasza pozycja nawet na tle zacofanych krajow postkomunistycznych jest coraz gorsza. Zapasc inwestycyjna przedsiebiorstw ma charakter strukturalno - systemowy to znaczy aktywa finansowe firm stanowia juz 60% wartosci aktywow rzeczowych ale firmy ogolnie spiace na pieniadzach nie widza sensu nowych inwestycji i boja sie nowoczesnosci mimo iz firmy sa generalnie bardzo przestarzale. Na inwestycje idzie jedynie 65% oszczednosci firm.
2. Udział inwestycji przedsiębiorstw prywatnych w inwestycjach ogółem spadł z ponad 60% w 2000 roku do poniżej 50% obecnie. Coraz wiekszy jest zatem udzial panstwa jako inwestora zwlaszcza w inwestycje infrastrukturalne ale nie tylko. Ogolny poziom nowoczesnosci polepszaja firmy panstwowe (sic !) ktore zdecydowanie mniej boja sie ryzyka i nowoczesnosci niz firmy prywatne. Zatem skutek transformacji ustrojowej a zwlaszcza prywatyzacji jest tragicznie zły ! Zakladano bowiem ze to firmy prywatne maja ciagnac modernizacje gospodarki i ponosic ryzyko tego procesu
3. Istniejace prymitywne miejsca pracy sa tanie i ich biezace utrzymanie wymaga malo srodkow.
4. Firmy zagraniczne w ogole nie lokuja w Polsce inwestycji kapitało i wiedzochłonnych. Osrodki D & R zawsze pozostaja w krajach macierzystych koncernow ale przenoszone sa tylko tanie miejsca pracy aby wykorzystac polska tania sile robocza jak to ma miejsce w wypadkow hipermarketow.
Przy takim obrocie spraw nie trudno sobie wyspiewac ze zarobki Polakow przykrecajacych sróbki w niemieckich wyrobach nadal beda stanowily 1/5 zarobkow Niemcow. Obecny stan inwestycji to najbardziej prawdopodobne nasze przyszle zarobki - taki prosty model dobrze tłumaczy przyszlosc. Chyba nietrudno to zrozumiec.
Ponizszy wykres [za wykresygieldowe.bblog.pl] przestawia średnią inflację w USA za ostatnia dekade plus 3% oraz rentownosc obligacji.
Prosty model bardzo dobrze opisuje rentowność obligacji USA. Inwestorzy w obligacje USA nie patrza w przyszlosc - to jest mit. Twardo stoja na ziemi i wiedza co sie dzialo wczesniej i to jest ich punkt widzenia.
Skad wzielo sie magiczne 3%. Po cwierc wieku Złotego Wieku Kapitalizmu szeroko lansowany był naiwny poglad że "naturalny średni wzrost gospodarczy to 3%" Te magiczne 3% jako limit deficytu budzetowego automatycznie pokrywany przyrostem PKB, znalazły sie nawet w traktacie z Mastricht.
Nota Bene - podzielam poglad autora wykresu ze funduszy obligacji trzeba unikać jak ognia ! "Obecnie, po dekadzie dyzinflacyjnej stagnacji a potem recesji, inwestorom wystarcza oprocentowanie, które nawet nie pokrywa inflacji, o zysku już nie wspominając."
wtorek, 29 października 2013
Panstwo opiekuncze 2
Panstwo opiekuncze 2
Spoleczenstwo dobrobytu to pochodna nowoczesnej technologi uzytej w masowej produkcji, pochodna wielkiego masowego rynku dla wszystkich i pochodna dostepu do tanich surowcow.
Ojcem produkcji masowej przy tasmie montazowej byl genialny Henry Ford. Ford doskonale zrozumial ze to technologia i produkcja masowa oraz wysokie place sa kluczem do dobrobytu dla wszystkich. Postawe Forda nalezy okreslic jako bardzo silnie prospoleczna i pro-socjalna. Ford to prekursor na wielu polach. Ford doskonale rozumial role rynku i to ze wszystko co pracownicy otrzymuja jako wynagrodzenie jest na tym rynku sila nabywcza na produkty firm.
Niska cena i łatwa dostępność aut Forda zrewolucjonizowały układy społeczne w USA. Zaczely zyc przedmieścia wielkich miast jak Nowy Jork czy Detroit. Kolonizowano nowe i juz zapomniane tereny
Poczatkowo robotnicy nie byli w stanie psychicznie zniesc rygoru produkcji i monotonii pracy na tasmie montazowej. Prace co miesiac rzucało ok. 40 % załogi. Działacze federacji Industrial Workers of the World, werbowali ochotników do założenia w fabryce wywrotowej komórki związkowej. Ford zabronił pracownikom opuszczania terenów zakładu na czas przerwy obiadowej. Fluktuacja zalogi i kosztowne przyuczanie nowych osob na pracownikow sklonilo Forda do porzucenia teori taniej siły roboczej rzekomo gwarantujacej większe zyski.
„Ford Motor Company, największe na świecie i najwspanialej rozwijające się zakłady przemysłu samochodowego, od dnia 12 stycznia br. (1914 ) daje początek największej rewolucji, jaką zna świat przemysłowy, w dziedzinie wynagradzania robotników” – tymi słowami zaczynało się oświadczenie dla prasy, podpisane przez Henry’ego Forda i jego wspólnika Jamesa J. Couzensa. Informowało ono, że dniówka robotników, którzy ukończyli 22 lata, zostanie podniesiona z niewiele ponad 2 do minimum 5 dol. Czas prasy skracano jednoczesnei z 12 do zaledwie 8 godzin. Wszystkim pracownikom spółki gwarantowano też udziały w jej zyskach. Alfred Liebfeld w książce „Henry Ford. Legenda i rzeczywistość” opisuje, że gdy w gazetach 4 stycznia 1914 r. wydrukowano oświadczenie, robotników Highland Park ogarnęła euforia: „Przez fabrykę przetoczyła się fala radości, fala, która sprawiła, że ponad łoskotem maszyn unosił się śpiew ludzi szczęśliwych, fala, która sprawiła, że ludzie poruszali się lekkim, tanecznym krokiem, a na ich twarzach pod maskami smaru i kurzu wykwitał uśmiech”.
Srodowiska biznesowe z wsciekloscia oskarzyly Forda o ekonomiczną dywersje, szarlatanerię i brak odpowiedzialności, ponieważ spodziewano się, że podwyżka w Park wywoła wybuch żądań płacowych i strajków w całej Ameryce. „Wall Street Journal” nazwał pięciodolarową dniówkę „przestępstwem ekonomicznym”, z kolei „New York Times” prognozował, że całe przedsięwzięcie to utopia „skazana z góry na niepowodzenie”. Prasa ekonomiczna wyliczała, że tak ogromna podwyżka będzie kosztowała 10 mln ówczesnych dolarów i zrujnuje firmę. Sam bohater całej afery jak zwykle miał odmienne zdanie. „Żaden producent przy zdrowych zmysłach nie będzie twierdził, że kupowanie najtańszych materiałów, surowców i półproduktów zapewni mu wyrób produktu najlepszego gatunku. Dlaczego więc słyszymy tyle o (...) korzyściach, jakie spłyną na kraj dzięki obniżeniu płacy robotniczej? Przecież to równałoby się tylko umniejszeniu siły nabywczej i ograniczeniu rynku wewnętrznego” – pisał Ford. „Nie ma ważniejszej sprawy niż płaca robotnicza, bo większość ludzi w kraju żyje z robocizny. Stopa, na której żyją, wysokość płacy stanowi o pomyślności kraju” – dodawał.
Stawka bazowa dla pracownikow wynosiła około 55% z wymienionych minimum 5 dolarow dniowki a część udziału w zyskach 45%. Dzienna stawka na poziomie 5 USD była wowczas niespotykanie wysoka bowiem $20.64 to wowczas była 1 uncja złota
Postawe Forda nalezy okreslic jako bardzo silnie prospoleczna i pro-socjalna. Chcial poprawy warunkow mieszkaniowych pracowników i ich sytuacji materialnej. Dbał o podnoszenie kwalifikacji pracownikow.
Departament Socjologiczny (!) Forda powstał w 1914 roku.
Pracownicy departamentu skladali niezapowiedziane wizyty w prywatnych domach pracowników Forda i szybko dokonywali rutynowej inspekcji Sprawdzali czy dzieci uczeszczaja do szkoly. Panie departamentu uczyly gospodynie domowe emigrantow dobrego prowadzenia gospodarstwa domowego. Sprawdzali czy jest schludnie i czysto i czy nikt nie jest chory. Sugerowali podejmowanie oszczednosi celem pozniejszych duzych zakupow i uczyli kontaktow z bankami. Jesli znalezli kogos pijanego to pracownik musial zapomniec o udziale w zyskach. Osoby slabo znajace jezyk angielski kierowano na dobre i bezplatne kursy. Dobrze prowadzacy sie emigranci w nagrode zostawali klasa srednia.
Fragment powieści Jeffreya Eugenidesa – Middlesex scisle oparty jest o fakty
"Na wycieraczce stało dwóch mężczyzn. Mieli na sobie szare garnitury, krawaty w paski, czarne półbuty z dziurkami na przyszwie. Twarze okalały krótkie bokobrody. W rękach trzymali takie same teczki. Kiedy zdjęli kapelusze, okazało się, że mają identyczne kasztanowe włosy, równo rozdzielone na środku głowy.
- Jesteśmy z działu socjalnego fabryki Forda – powiedział wysoki (…)
- Panie Stephanides, pozwoli Pan, że wyjaśnię powód naszej wizyty. Zarząd powiedział – gładko wszedł mu w słowo ten niski – że 5 dolarów dziennie w rękach niektórych ludzi może stanowić ogromne wsparcie na drodze prawości i uczciwego życia, ale może również spowodować, że taka osoba stanie się zagrożeniem dla całego społeczeństwa. I dlatego zostało postanowione przez Pana Forda – ponownie przejął ten wyższy – że tych pieniędzy nie mogą otrzymywać ludzi, którzy nie potrafią z nich korzystać roztropnie i ostrożnie. Ponadto - znowu ten niski – gdy się okaże, że człowiek, który początkowo spełnia wszystkie warunki, zawiedzie oczekiwania pracodawcy, w zakresie kompetencji firmy leży odebranie jego udziału w zyskach do czasu, gdy uda mu się zrehabilitować."
Spoleczenstwo dobrobytu to pochodna nowoczesnej technologi uzytej w masowej produkcji, pochodna wielkiego masowego rynku dla wszystkich i pochodna dostepu do tanich surowcow.
Ojcem produkcji masowej przy tasmie montazowej byl genialny Henry Ford. Ford doskonale zrozumial ze to technologia i produkcja masowa oraz wysokie place sa kluczem do dobrobytu dla wszystkich. Postawe Forda nalezy okreslic jako bardzo silnie prospoleczna i pro-socjalna. Ford to prekursor na wielu polach. Ford doskonale rozumial role rynku i to ze wszystko co pracownicy otrzymuja jako wynagrodzenie jest na tym rynku sila nabywcza na produkty firm.
Niska cena i łatwa dostępność aut Forda zrewolucjonizowały układy społeczne w USA. Zaczely zyc przedmieścia wielkich miast jak Nowy Jork czy Detroit. Kolonizowano nowe i juz zapomniane tereny
Poczatkowo robotnicy nie byli w stanie psychicznie zniesc rygoru produkcji i monotonii pracy na tasmie montazowej. Prace co miesiac rzucało ok. 40 % załogi. Działacze federacji Industrial Workers of the World, werbowali ochotników do założenia w fabryce wywrotowej komórki związkowej. Ford zabronił pracownikom opuszczania terenów zakładu na czas przerwy obiadowej. Fluktuacja zalogi i kosztowne przyuczanie nowych osob na pracownikow sklonilo Forda do porzucenia teori taniej siły roboczej rzekomo gwarantujacej większe zyski.
„Ford Motor Company, największe na świecie i najwspanialej rozwijające się zakłady przemysłu samochodowego, od dnia 12 stycznia br. (1914 ) daje początek największej rewolucji, jaką zna świat przemysłowy, w dziedzinie wynagradzania robotników” – tymi słowami zaczynało się oświadczenie dla prasy, podpisane przez Henry’ego Forda i jego wspólnika Jamesa J. Couzensa. Informowało ono, że dniówka robotników, którzy ukończyli 22 lata, zostanie podniesiona z niewiele ponad 2 do minimum 5 dol. Czas prasy skracano jednoczesnei z 12 do zaledwie 8 godzin. Wszystkim pracownikom spółki gwarantowano też udziały w jej zyskach. Alfred Liebfeld w książce „Henry Ford. Legenda i rzeczywistość” opisuje, że gdy w gazetach 4 stycznia 1914 r. wydrukowano oświadczenie, robotników Highland Park ogarnęła euforia: „Przez fabrykę przetoczyła się fala radości, fala, która sprawiła, że ponad łoskotem maszyn unosił się śpiew ludzi szczęśliwych, fala, która sprawiła, że ludzie poruszali się lekkim, tanecznym krokiem, a na ich twarzach pod maskami smaru i kurzu wykwitał uśmiech”.
Srodowiska biznesowe z wsciekloscia oskarzyly Forda o ekonomiczną dywersje, szarlatanerię i brak odpowiedzialności, ponieważ spodziewano się, że podwyżka w Park wywoła wybuch żądań płacowych i strajków w całej Ameryce. „Wall Street Journal” nazwał pięciodolarową dniówkę „przestępstwem ekonomicznym”, z kolei „New York Times” prognozował, że całe przedsięwzięcie to utopia „skazana z góry na niepowodzenie”. Prasa ekonomiczna wyliczała, że tak ogromna podwyżka będzie kosztowała 10 mln ówczesnych dolarów i zrujnuje firmę. Sam bohater całej afery jak zwykle miał odmienne zdanie. „Żaden producent przy zdrowych zmysłach nie będzie twierdził, że kupowanie najtańszych materiałów, surowców i półproduktów zapewni mu wyrób produktu najlepszego gatunku. Dlaczego więc słyszymy tyle o (...) korzyściach, jakie spłyną na kraj dzięki obniżeniu płacy robotniczej? Przecież to równałoby się tylko umniejszeniu siły nabywczej i ograniczeniu rynku wewnętrznego” – pisał Ford. „Nie ma ważniejszej sprawy niż płaca robotnicza, bo większość ludzi w kraju żyje z robocizny. Stopa, na której żyją, wysokość płacy stanowi o pomyślności kraju” – dodawał.
Stawka bazowa dla pracownikow wynosiła około 55% z wymienionych minimum 5 dolarow dniowki a część udziału w zyskach 45%. Dzienna stawka na poziomie 5 USD była wowczas niespotykanie wysoka bowiem $20.64 to wowczas była 1 uncja złota
Postawe Forda nalezy okreslic jako bardzo silnie prospoleczna i pro-socjalna. Chcial poprawy warunkow mieszkaniowych pracowników i ich sytuacji materialnej. Dbał o podnoszenie kwalifikacji pracownikow.
Departament Socjologiczny (!) Forda powstał w 1914 roku.
Pracownicy departamentu skladali niezapowiedziane wizyty w prywatnych domach pracowników Forda i szybko dokonywali rutynowej inspekcji Sprawdzali czy dzieci uczeszczaja do szkoly. Panie departamentu uczyly gospodynie domowe emigrantow dobrego prowadzenia gospodarstwa domowego. Sprawdzali czy jest schludnie i czysto i czy nikt nie jest chory. Sugerowali podejmowanie oszczednosi celem pozniejszych duzych zakupow i uczyli kontaktow z bankami. Jesli znalezli kogos pijanego to pracownik musial zapomniec o udziale w zyskach. Osoby slabo znajace jezyk angielski kierowano na dobre i bezplatne kursy. Dobrze prowadzacy sie emigranci w nagrode zostawali klasa srednia.
Fragment powieści Jeffreya Eugenidesa – Middlesex scisle oparty jest o fakty
"Na wycieraczce stało dwóch mężczyzn. Mieli na sobie szare garnitury, krawaty w paski, czarne półbuty z dziurkami na przyszwie. Twarze okalały krótkie bokobrody. W rękach trzymali takie same teczki. Kiedy zdjęli kapelusze, okazało się, że mają identyczne kasztanowe włosy, równo rozdzielone na środku głowy.
- Jesteśmy z działu socjalnego fabryki Forda – powiedział wysoki (…)
- Panie Stephanides, pozwoli Pan, że wyjaśnię powód naszej wizyty. Zarząd powiedział – gładko wszedł mu w słowo ten niski – że 5 dolarów dziennie w rękach niektórych ludzi może stanowić ogromne wsparcie na drodze prawości i uczciwego życia, ale może również spowodować, że taka osoba stanie się zagrożeniem dla całego społeczeństwa. I dlatego zostało postanowione przez Pana Forda – ponownie przejął ten wyższy – że tych pieniędzy nie mogą otrzymywać ludzi, którzy nie potrafią z nich korzystać roztropnie i ostrożnie. Ponadto - znowu ten niski – gdy się okaże, że człowiek, który początkowo spełnia wszystkie warunki, zawiedzie oczekiwania pracodawcy, w zakresie kompetencji firmy leży odebranie jego udziału w zyskach do czasu, gdy uda mu się zrehabilitować."
niedziela, 27 października 2013
Panstwo opiekuncze 1
Panstwo opiekuncze 1
Od czasu odkryc Mikolaja Kopernika cywilizacja zachodu zdominowała caly świat. Poczatkowo powolny rozwoj nauki owocował wdrazanymi innowacjami, ktore byly motorem postepu gospodarczego. Tutaj stuleciami kumulował sie wszelki kapitał. Kapital rzeczowy, ludzki, kapitał wiedzy i kapital finansowy. Militarne innowacje pozwoliły na krwawy podbój koloni w całym swiecie. Zachod nad reszta swiata dominował militarnie, politycznie i gospodarczo dokonujac bezlitosnego drenazu swoich koloni. Reszta swiata bezsilnie przyjmowala do wiadomosci ze jest gorsza od nadludzi z zachodu i coraz bardziej od zachodu zalezna.
Stany Zjednoczone ktore jeszcze w pierwszej polowie XIX wieku byly panstwem polkolonialnym zdecydowanie zerwaly ze swoim statusem stawiajac na samodzielny rozwoj wlasnego zintegrowanego arcypoteznego kompleksu rolno - przemyslowego. Wygrana przez przemysłowcow z pólnocy Wojna Secesyjna ostatecznie narzucila nowoczesny model rozwoju stanom południowym i wymogla porzucenie zaleznosci kolonialnych. Od lat siedemdziesiatych XIX wieku az po dzis dzien USA sa liderem wszelkich innowacji. Na przelomie wiekow staja sie pierwsza gospodarka swiata.
Przemyslane i udane reformy Bismarcka szybko uczynily z Niemiec rownorzedna potege do Wielkiej Brytani. Niemcy bacznie obserwowali rozwoj sytuacji w Ameryce i wyciagali z tego celne wnioski.
Reformy Meiji w Japoni byly wzorowane i inspirowane sukcesami USA i Niemiec. Japonczycy jednak w zadnym razie tepo i slepo nie nasladowali Niemcow czy Amerykanow a dazyli do wykrycia tego co bylo powodem ich sukcesu.
Poza Niemcami i Japonia zadnemu innemu duzemu krajowi do czasu II Wojny nie udało sie dogonic zachodu.
Niemcy i Japonczycy doszli do wniosku ze w rozwoju gopodarki kluczowa jest rola rzadu ktory tworzy ramy instytucjonalne dla gospodarki i rynku a tam gdzie ryzyko inwestycji jest duze a spodziewane profity sa bardzo duze panstwo musi pomoc przedsiebiorcom ograniczyc podejmowane przez nich ryzyko. Dostrzezono sprawe ochrony wlasnosci i sensownego podzialu uzyskanych korzysci. Niemcy i Japonczycy wyszukali to co jest dla nich dobre i racjonalne.
Natomiast w krajach peryferyjnych wdrazano nieprzemyslne reformy. Importowano nowoczesne maszyny. Sprowadzano architektow z zachodu, kazano golic brody. Skutkiem nieprzemyslanych reform bylo dalsze poglebienie zaleznosci i spadek tempa rozwoju gospodarczego.
Sukcesy ZSRR w industralizacji uczyniły komunistyczny model modernizacji atrakcyjnym dla opoznionych cywilizacyjnie krajow. Implementacja recept Karola Marxa jeszcze bardziej spowolniła rozwoj gospodarczy.
Model komunistyczny przyniósl Chinom nedze i potworne kleski głodu. Dopiero nowy przewodniczący Chińskiej Partii Komunistycznej Deng Xiaoping w 1978 roku zaczal przekonywac ze nalezy odejsc od sztywnych dogmatow a probowac zawsze stosowac to co jest dla Chinczykow dobre i racjonalne na danym etapie rozwoju spoleczno - gospodarczego. Czlonkom Politbiura parti komunistycznej powiedział, że „nie ważne czy kot jest biały czy czarny, byle dobrze łapał myszy”.
Dopiero zastosowanie modelu rozwoju wymyslonego i stopniowo sprawdzonego w specjalnych strefach ekonomicznych przez Chinczykow sprawiło ze globalne PKB Chin w 1978 roku porownywalne do Holandii niedlugo bedzie porownywalne do USA !
Nowy Ład Ekonomiczny, New Deal, prezydenta Franklina Delano Roosevelta odchodził od liberalizmu. Upadającym przedsiębiorstwom udzielano pożyczek ratunkowych co odnosilo pozytywny skutek. Zastosowano program robót publicznych, powstały dopłaty dla rolników; wprowadzono pierwszy w historii system ubezpieczeń emerytalnych, ustanowiono 40 godzinny tydzień pracy, zwiększono zasiłki dla bezrobotnych, zakazano zatrudniania dzieci, ustalono minimalne płace, zalegalizowano związki zawodowe. Wszelkimi sposobami ratowano sile nabywcza na rynku wewnetrznym. Celem zapobiezenia fali upadlosci bankow poddano je ostrej kontroli rządowej. Mimo tych radykalnych srodkow sam New Deal nie byl w stanie odwrocic skutkow potwornego kryzysu.
Współcześni rzadko zdają sobie sprawę z rozmiarów katastrofy, jaka był kryzys początku lat trzydziestych, ktory dokonal dekompozycji gospodarki. W dnie kryzysu w USA i Niemczech dochód narodowy spadł wówczas mniej więcej do połowy, a liczba bezrobotnych sięgała jednej trzeciej siły roboczej.
Czynienie wiec zarzutow ze New Deal nie doprowadzil do restauracji gospodarki do poziomu przedkryzysowego jest szalencza glupota.
Dopiero II Wojna Swiatowa i zastosowanie recept Keynesa pozwolily USA wyjsc z wielkiego kryzysu. USA w latach wojny podwoiły produkcje przemyslowa. Z racji brakow sily roboczej dosżło do bardzo pozytywnego spadku dochodow najwyzszych i zdecydowanego wzrostu plac niskich. Recepty Keynesa okazaly sie skuteczne w stabilizacji wielkosci i odbudowie rynku wewnetrznego czy wyrownywaniu nieuzadnionych i hamujacych gospodarke roznic infrastrukturalnych. Elity USA zgodnie zastosowały idee dochodowej wojny. Po zakonczonej wojnie praktycznie wszyscy uczestnicy II Wojny byli w USA potwornie zadluzeni. Zmodernizowana i rozbudowana gospodarka USA zdecydowanie dominowała nad reszta swiata. Zdewastowana Europa pograzona była w chaosie i biedzie. Nic dziwnego ze dolar USA został obrany jako waluta rezerwowa swiata.
USA chcac powstrzymac spodziewana agresje ZSRR na europe zachodnia pomogły podniesc gospodarke Niemiec ze zniszczen wojennych jako ze racjonalnie elity USA ocenialy ze skutecznie czoło Armi Czerwonej moga stawic tylko Niemcy. Amerykanie wyciagneli wnioski z opini Keynesa ze głupi i msciwy Traktat Wersalski przyczynil sie do kryzysowej destabilizacji gospodarki swiatowej i w koncu wybuchu nastepnej tragicznej wojny.
Nastepujace po II Wojnie cwierc wieku okreslane jest jako Złota Era Kapitalizmu. Gospodarka zachodu i USA szybko i wzglednie stabilnie sie rozwijaly bez wiekszych wstrzasow i kryzysow. Szybki wzrost gospodarczy pozwalał zachodowi wykreowac panstwo opiekuncze. Pierwsze efekty panstwa opiekunczego były bardzo pozytywne dla calej gospodarki a w tym sektora prywatnego. Szkolnictwo dostarczalo dobrze wykwalifikowana i wydajna sile robocza. Zdrowa, dobrze odzywiona i wypoczeta sila robocza byla w dwojnasob wydajna.
Przykladowo pieciolecie 1961-65 przyniosło gospodarce USA bezprecedensowy cud gospodarczy
- roczna stopa wzrostu PKB wyniosła 4,5%, co oznacza wzrost PKB w tym krotkim okresie o 32%
- bezrobocie spadło z prawie 7 do poniżej 4%
- godzinowa wydajność pracy w przetwórstwie wzrastała 4% rocznie
- płace realne pracowników przetwórstwa wzrosły o 18 %, a realny fundusz płac o 30%
- podwoiły się zyski korporacji
- stopa inflacji konsumenckiej wynosiła zaledwie 1,3%
- rozszerzano uprawnienia pracownicze i obywatelskie
Cud byl skutkiem obniżenia podatku dochodowego od osób fizycznych, ułatwiono takze amortyzację środków trwałych. Wprowadzono podatkowe ulgi inwestycyjne oraz ułatwienia przy zaciaganiu kredytow. Nastapil wzrost wydatków z budżetu państwa w PKB co skutkowało powstaniem zadluzenia. Zachod i Ameryka staly sie panstwami dobrobytu zwanymi tez panstwami opiekunczymi.
Wykres [za gazeta.pl] pokazuje znakomitosc uzyskanych wowczas rezultatow.
Od czasu odkryc Mikolaja Kopernika cywilizacja zachodu zdominowała caly świat. Poczatkowo powolny rozwoj nauki owocował wdrazanymi innowacjami, ktore byly motorem postepu gospodarczego. Tutaj stuleciami kumulował sie wszelki kapitał. Kapital rzeczowy, ludzki, kapitał wiedzy i kapital finansowy. Militarne innowacje pozwoliły na krwawy podbój koloni w całym swiecie. Zachod nad reszta swiata dominował militarnie, politycznie i gospodarczo dokonujac bezlitosnego drenazu swoich koloni. Reszta swiata bezsilnie przyjmowala do wiadomosci ze jest gorsza od nadludzi z zachodu i coraz bardziej od zachodu zalezna.
Stany Zjednoczone ktore jeszcze w pierwszej polowie XIX wieku byly panstwem polkolonialnym zdecydowanie zerwaly ze swoim statusem stawiajac na samodzielny rozwoj wlasnego zintegrowanego arcypoteznego kompleksu rolno - przemyslowego. Wygrana przez przemysłowcow z pólnocy Wojna Secesyjna ostatecznie narzucila nowoczesny model rozwoju stanom południowym i wymogla porzucenie zaleznosci kolonialnych. Od lat siedemdziesiatych XIX wieku az po dzis dzien USA sa liderem wszelkich innowacji. Na przelomie wiekow staja sie pierwsza gospodarka swiata.
Przemyslane i udane reformy Bismarcka szybko uczynily z Niemiec rownorzedna potege do Wielkiej Brytani. Niemcy bacznie obserwowali rozwoj sytuacji w Ameryce i wyciagali z tego celne wnioski.
Reformy Meiji w Japoni byly wzorowane i inspirowane sukcesami USA i Niemiec. Japonczycy jednak w zadnym razie tepo i slepo nie nasladowali Niemcow czy Amerykanow a dazyli do wykrycia tego co bylo powodem ich sukcesu.
Poza Niemcami i Japonia zadnemu innemu duzemu krajowi do czasu II Wojny nie udało sie dogonic zachodu.
Niemcy i Japonczycy doszli do wniosku ze w rozwoju gopodarki kluczowa jest rola rzadu ktory tworzy ramy instytucjonalne dla gospodarki i rynku a tam gdzie ryzyko inwestycji jest duze a spodziewane profity sa bardzo duze panstwo musi pomoc przedsiebiorcom ograniczyc podejmowane przez nich ryzyko. Dostrzezono sprawe ochrony wlasnosci i sensownego podzialu uzyskanych korzysci. Niemcy i Japonczycy wyszukali to co jest dla nich dobre i racjonalne.
Natomiast w krajach peryferyjnych wdrazano nieprzemyslne reformy. Importowano nowoczesne maszyny. Sprowadzano architektow z zachodu, kazano golic brody. Skutkiem nieprzemyslanych reform bylo dalsze poglebienie zaleznosci i spadek tempa rozwoju gospodarczego.
Sukcesy ZSRR w industralizacji uczyniły komunistyczny model modernizacji atrakcyjnym dla opoznionych cywilizacyjnie krajow. Implementacja recept Karola Marxa jeszcze bardziej spowolniła rozwoj gospodarczy.
Model komunistyczny przyniósl Chinom nedze i potworne kleski głodu. Dopiero nowy przewodniczący Chińskiej Partii Komunistycznej Deng Xiaoping w 1978 roku zaczal przekonywac ze nalezy odejsc od sztywnych dogmatow a probowac zawsze stosowac to co jest dla Chinczykow dobre i racjonalne na danym etapie rozwoju spoleczno - gospodarczego. Czlonkom Politbiura parti komunistycznej powiedział, że „nie ważne czy kot jest biały czy czarny, byle dobrze łapał myszy”.
Dopiero zastosowanie modelu rozwoju wymyslonego i stopniowo sprawdzonego w specjalnych strefach ekonomicznych przez Chinczykow sprawiło ze globalne PKB Chin w 1978 roku porownywalne do Holandii niedlugo bedzie porownywalne do USA !
Nowy Ład Ekonomiczny, New Deal, prezydenta Franklina Delano Roosevelta odchodził od liberalizmu. Upadającym przedsiębiorstwom udzielano pożyczek ratunkowych co odnosilo pozytywny skutek. Zastosowano program robót publicznych, powstały dopłaty dla rolników; wprowadzono pierwszy w historii system ubezpieczeń emerytalnych, ustanowiono 40 godzinny tydzień pracy, zwiększono zasiłki dla bezrobotnych, zakazano zatrudniania dzieci, ustalono minimalne płace, zalegalizowano związki zawodowe. Wszelkimi sposobami ratowano sile nabywcza na rynku wewnetrznym. Celem zapobiezenia fali upadlosci bankow poddano je ostrej kontroli rządowej. Mimo tych radykalnych srodkow sam New Deal nie byl w stanie odwrocic skutkow potwornego kryzysu.
Współcześni rzadko zdają sobie sprawę z rozmiarów katastrofy, jaka był kryzys początku lat trzydziestych, ktory dokonal dekompozycji gospodarki. W dnie kryzysu w USA i Niemczech dochód narodowy spadł wówczas mniej więcej do połowy, a liczba bezrobotnych sięgała jednej trzeciej siły roboczej.
Czynienie wiec zarzutow ze New Deal nie doprowadzil do restauracji gospodarki do poziomu przedkryzysowego jest szalencza glupota.
Dopiero II Wojna Swiatowa i zastosowanie recept Keynesa pozwolily USA wyjsc z wielkiego kryzysu. USA w latach wojny podwoiły produkcje przemyslowa. Z racji brakow sily roboczej dosżło do bardzo pozytywnego spadku dochodow najwyzszych i zdecydowanego wzrostu plac niskich. Recepty Keynesa okazaly sie skuteczne w stabilizacji wielkosci i odbudowie rynku wewnetrznego czy wyrownywaniu nieuzadnionych i hamujacych gospodarke roznic infrastrukturalnych. Elity USA zgodnie zastosowały idee dochodowej wojny. Po zakonczonej wojnie praktycznie wszyscy uczestnicy II Wojny byli w USA potwornie zadluzeni. Zmodernizowana i rozbudowana gospodarka USA zdecydowanie dominowała nad reszta swiata. Zdewastowana Europa pograzona była w chaosie i biedzie. Nic dziwnego ze dolar USA został obrany jako waluta rezerwowa swiata.
USA chcac powstrzymac spodziewana agresje ZSRR na europe zachodnia pomogły podniesc gospodarke Niemiec ze zniszczen wojennych jako ze racjonalnie elity USA ocenialy ze skutecznie czoło Armi Czerwonej moga stawic tylko Niemcy. Amerykanie wyciagneli wnioski z opini Keynesa ze głupi i msciwy Traktat Wersalski przyczynil sie do kryzysowej destabilizacji gospodarki swiatowej i w koncu wybuchu nastepnej tragicznej wojny.
Nastepujace po II Wojnie cwierc wieku okreslane jest jako Złota Era Kapitalizmu. Gospodarka zachodu i USA szybko i wzglednie stabilnie sie rozwijaly bez wiekszych wstrzasow i kryzysow. Szybki wzrost gospodarczy pozwalał zachodowi wykreowac panstwo opiekuncze. Pierwsze efekty panstwa opiekunczego były bardzo pozytywne dla calej gospodarki a w tym sektora prywatnego. Szkolnictwo dostarczalo dobrze wykwalifikowana i wydajna sile robocza. Zdrowa, dobrze odzywiona i wypoczeta sila robocza byla w dwojnasob wydajna.
Przykladowo pieciolecie 1961-65 przyniosło gospodarce USA bezprecedensowy cud gospodarczy
- roczna stopa wzrostu PKB wyniosła 4,5%, co oznacza wzrost PKB w tym krotkim okresie o 32%
- bezrobocie spadło z prawie 7 do poniżej 4%
- godzinowa wydajność pracy w przetwórstwie wzrastała 4% rocznie
- płace realne pracowników przetwórstwa wzrosły o 18 %, a realny fundusz płac o 30%
- podwoiły się zyski korporacji
- stopa inflacji konsumenckiej wynosiła zaledwie 1,3%
- rozszerzano uprawnienia pracownicze i obywatelskie
Cud byl skutkiem obniżenia podatku dochodowego od osób fizycznych, ułatwiono takze amortyzację środków trwałych. Wprowadzono podatkowe ulgi inwestycyjne oraz ułatwienia przy zaciaganiu kredytow. Nastapil wzrost wydatków z budżetu państwa w PKB co skutkowało powstaniem zadluzenia. Zachod i Ameryka staly sie panstwami dobrobytu zwanymi tez panstwami opiekunczymi.
Wykres [za gazeta.pl] pokazuje znakomitosc uzyskanych wowczas rezultatow.
sobota, 26 października 2013
Energooszczednosc
Energooszczednosc
Pierwsze elektryczne chłodziarki domowe to chłodziarki absorpcyjne. Obecnie praktycznie nie sa produkowane jako ze cechuje je mierna wydajnosc i dominuja chłodziarki sprężarkowe
Pierwsza elektryczna chłodziarka domowa do sprzedaży została wprowadzona w Chicago w 1913 roku. W tym samym roku pojawiły się pierwsze chłodziarki w Niemczech. Z racji zaporowej ceny byly one dostepne tylko dla bogaczy. Sprezarkowa chlodziarka Kalvinator w 1922 roku kosztowała az 714 dolarow podczas gdy Ford T model z 1922 roku kosztował 450 dolarow.
Dopiero wprowadzoną do sprzedazy w 1927 roku przez giganta General Electric chlodziarke przezwaną jako "Monitor-Top", sprzedano w milionach egzemplarzy. Uzyto w niej toksycznych i niebezpiecznych (sulfur dioxide (R-764) , methyl formate) czynnikow chlodniczych. Odkrycie w latach dwudziestych nietoksycznego i niepalnego freonu umozliwilo bujny rozwoj rynku chlodziarek domowych gdzie toksyczne wycieki nie moga byc tolerowane.
Chłodziarka sprężarkowa lub po prostu lodowka to napedzana energia elektryczna pompa cieplna pobierajaca cieplo z izolowanej cieplnie komory lodowki i przenoszaca je do radiatora oddajacego cieplo do otoczenia. Realizuje ona lewobieżny obieg Lindego.
Współczynnik wydajności chłodniczej to iloraz ilosci przepompowanego ciepla do zuzytej energi elektrycznej. Wspolczynnik ten jest tym mniejszy im wieksza jest roznica temperatur miedzy zrodlem ciepla a radiatorem. Od wielu lat obserwuje sie poprawe wydajnosci chlodniczej droga udoskonalania kompresorow oraz silnikow elektrycznych. Duze znaczenie ma takze rodzaj uzytego czynnika chlodniczego.
Duze znaczenie dla poboru energi elektrycznej ma jakosc izolacji cieplnej lodowki przez ktora cieplo z otoczenia dostaje sie niestety do komory chlodziarki. Tradycyjnie jako izolator cieplny stosowano pianke uretanowa. Grubosc izolacji dochodzila do 100 mm.
Opatentowane przez Panasonica izolacyjne panele ze specjalnego włókna szklanego rzekomo polepszają wydajność izolacji nawet do 20 razy w porównaniu z konwencjonalnym uretanem.
W niedawnej przeszlosci chlodziarki byly zdecydowanie najwiekszym domowym konsumentem energi elektrycznej. W USA minimum sprawnosci lodowek domowych wyznacza National Appliance Energy Conservation Act (NAECA). Upowszechnienie i stanienie energi elektrycznej spowodowało ze od lat trzydziestych sprawnosc lodowek malala az do lat siedemdziesiatych a nie rosla jak moznaby oczekiwac. Skladalo sie takze na to dodawanie chlodziarce kolejnych funkcji.
System europejskich etykiet efektywności energetycznej wprowadziła unijna dyrektywa ELD 92/75/WE, która od lipca 2011 roku została zastąpiona przez dyrektywę 2010/30/UE. Klasy efektywności energetycznej dla chłodziarek oznaczone sa A+++, A++, A+, A, B, C,D, E, F,G. Etykieta informuje o zestandaryzowanym rocznym zużyciu energii w kWh. System etykiet nie przewiduje niestety skutecznych sankcji dla producentow - oszustow.
Przytoczony przez Szczesniak.pl wykres wskazuje ze przeciętna lodówka w USA zużywa obecnie blisko 4 razy mniej energii niz w 1972 roku. W 1972 r. zużywała prawie 2 megawatogodziny, gdy obecnie zaledwie 500 kWh.
"Cena lodówki także spadła z ponad 1500 dolarów po szoku naftowym w 1973 r. do 550 $ obecnie. Prawie trzykrotnie, licząc w dolarach 2010 roku. Pojemność lodówki ustabilizowała się w tym okresie na poziomie 600 litrów."
Kryzys naftowy skutecznie narzucil efektywnosc energetyczna lodowek.
Z danymi technicznymi podawanymi przez producentow roznie bywa i w czesci sa one tylko nieuczciwym chwytem reklamowycm.
W ramach projektu ATLETE (Appliance Testing for Energy Label Evaluation), finansowanego w 75% ze środków Komisji Europejskiej, niezależne organizacje przez dwa lata przebadały 80 lodówek dostępnych na europejskim rynku, w tym również w Polsce. w 2011 roku podano ze ponad połowa dostępnych w sprzedaży chłodziarkozamrażarek podaje nieprawdziwe deklaracje poboru energii, klasy energetycznej czy temperatury chłodzenia. Co czwarta lodówka zużywa więcej energi, niż obiecuje producent.
Urządzenia testowano pod względem ich zgodności z etykietami określającymi takie parametry, jak: klasa efektywności energetycznej, zużycie energii, temperatura przechowywania, pojemność chłodziarki, czas chłodzenia po odłączeniu zasilania oraz zdolność zamrażania. Jak wynika z badania, największe odchylenia były w zakresie zdolności zamrażania – wytycznych nie spełniała jedna trzecia wszystkich urządzeń. Słabo wypadła też pojemność chłodziarek – w przypadku 27% z nich była niższa od deklaracji producentów. W kwestii zużycia energii deklaracje były niezgodne w przypadku 23% urządzeń.
Lodowki nastepujacych producentow zawiodły w przynajmniej jednej z sześciu kategorii: Indesit, Samsung, Candy, Fagor, Daewoo, Zanussi, LG i Amica.
Bosch, Siemens, Miele, Liebherr, Whirlpool, turecki Beko i Polar nie oszukiwali klientow. Lodówki tych firm w pelni odpowiadały wszystkim parametrom wskazanym w dokumentacji technicznej.
Swiatowymi potentatami w produkcji lodowek sa Chiny (31 mln sztuk), USA (12), Korea (8).
Tradycyjnie kompresor domowej lodowki napedzal asynchroniczny silnik jednofazowy, ktorego sprawnosc jest mala i znacznie mniejsza od sprawnosci silnika trojfazowego. Jednak regula jest w mieszkaniach instalacja jedno a nie trojfazowa.
Od mniej wiecej 15 lat sa obecne na rynku lodowki z trojfazowymi silnikami synchronicznymi z magnesami stalymi zasilane z inverterow. Silnik pracuje przez znacznie wiekszy okres czasu z regulowanymi obrotami niz w klasycznej lodowce. Pozwala to zmniejszyc roznice temperatur czynnika chlodniczego dla pompy cieplnej i znacznie poprawic sprawnosc termodynamiczna. Dodatkowo silnik ma duzo wyzsza sprawnosc niz silnik tradycyjny. Lodowka jest normalnie zasilana jednofazowo.
Poczatkowo ceny tych nowoczesnych lodowek byly bardzo wysokie ale notuje sie systematyczny spadek cen. Uzyte w konstrukcji invertera moduły tranzystorow IGBT staly sie standardem przemyslowym produkowanym masowo i stanialy ogromnie. Takze wydajne mikrokontrollery bardzo stanialy.
Niestety ta wyrafinowa technologia została opanowana i doprowadzona do poziomu produkcji masowej tylko w Japonii, Korei, USA i Niemczech. Kraje peryferyjne chcac produkowac energooszczedne lodowki musza wyrafinowana technologie importowac. Z kolei Chiny mocno trzymaja w reku surowce do produkcji uzywanych w silnikach magnesow neodymowych.
Wspolczesnie komore lodowki oswietlaja diody LED. Zużycie energii przez białą diodę LED jest na poziomie jednej czterdziestej (!) zuzycia zwykłej żarówki o mocy 40W.
Wszystkie uwagi co do silnika i kompresora sa rowniez adekwatne dla klimatyzatora czy tez szerzej systemow HVAC - Heating, Ventilation, Air Condition.
Poniewaz panstwo polskie calkowicie zawodzi w budowie czy tez sklonieniu podmiotow komercyjncyh do budowy nowych elektrowni pewna szansa na odwleczenie blackoutu jest modernizacja domowego sprzetu. Jednak sprzet ten Polacy maja juz calkiem niezly i mozliwosci sa juz niewielkie ale jednak istnieja.
Pierwsze elektryczne chłodziarki domowe to chłodziarki absorpcyjne. Obecnie praktycznie nie sa produkowane jako ze cechuje je mierna wydajnosc i dominuja chłodziarki sprężarkowe
Pierwsza elektryczna chłodziarka domowa do sprzedaży została wprowadzona w Chicago w 1913 roku. W tym samym roku pojawiły się pierwsze chłodziarki w Niemczech. Z racji zaporowej ceny byly one dostepne tylko dla bogaczy. Sprezarkowa chlodziarka Kalvinator w 1922 roku kosztowała az 714 dolarow podczas gdy Ford T model z 1922 roku kosztował 450 dolarow.
Dopiero wprowadzoną do sprzedazy w 1927 roku przez giganta General Electric chlodziarke przezwaną jako "Monitor-Top", sprzedano w milionach egzemplarzy. Uzyto w niej toksycznych i niebezpiecznych (sulfur dioxide (R-764) , methyl formate) czynnikow chlodniczych. Odkrycie w latach dwudziestych nietoksycznego i niepalnego freonu umozliwilo bujny rozwoj rynku chlodziarek domowych gdzie toksyczne wycieki nie moga byc tolerowane.
Chłodziarka sprężarkowa lub po prostu lodowka to napedzana energia elektryczna pompa cieplna pobierajaca cieplo z izolowanej cieplnie komory lodowki i przenoszaca je do radiatora oddajacego cieplo do otoczenia. Realizuje ona lewobieżny obieg Lindego.
Współczynnik wydajności chłodniczej to iloraz ilosci przepompowanego ciepla do zuzytej energi elektrycznej. Wspolczynnik ten jest tym mniejszy im wieksza jest roznica temperatur miedzy zrodlem ciepla a radiatorem. Od wielu lat obserwuje sie poprawe wydajnosci chlodniczej droga udoskonalania kompresorow oraz silnikow elektrycznych. Duze znaczenie ma takze rodzaj uzytego czynnika chlodniczego.
Duze znaczenie dla poboru energi elektrycznej ma jakosc izolacji cieplnej lodowki przez ktora cieplo z otoczenia dostaje sie niestety do komory chlodziarki. Tradycyjnie jako izolator cieplny stosowano pianke uretanowa. Grubosc izolacji dochodzila do 100 mm.
Opatentowane przez Panasonica izolacyjne panele ze specjalnego włókna szklanego rzekomo polepszają wydajność izolacji nawet do 20 razy w porównaniu z konwencjonalnym uretanem.
W niedawnej przeszlosci chlodziarki byly zdecydowanie najwiekszym domowym konsumentem energi elektrycznej. W USA minimum sprawnosci lodowek domowych wyznacza National Appliance Energy Conservation Act (NAECA). Upowszechnienie i stanienie energi elektrycznej spowodowało ze od lat trzydziestych sprawnosc lodowek malala az do lat siedemdziesiatych a nie rosla jak moznaby oczekiwac. Skladalo sie takze na to dodawanie chlodziarce kolejnych funkcji.
System europejskich etykiet efektywności energetycznej wprowadziła unijna dyrektywa ELD 92/75/WE, która od lipca 2011 roku została zastąpiona przez dyrektywę 2010/30/UE. Klasy efektywności energetycznej dla chłodziarek oznaczone sa A+++, A++, A+, A, B, C,D, E, F,G. Etykieta informuje o zestandaryzowanym rocznym zużyciu energii w kWh. System etykiet nie przewiduje niestety skutecznych sankcji dla producentow - oszustow.
Przytoczony przez Szczesniak.pl wykres wskazuje ze przeciętna lodówka w USA zużywa obecnie blisko 4 razy mniej energii niz w 1972 roku. W 1972 r. zużywała prawie 2 megawatogodziny, gdy obecnie zaledwie 500 kWh.
"Cena lodówki także spadła z ponad 1500 dolarów po szoku naftowym w 1973 r. do 550 $ obecnie. Prawie trzykrotnie, licząc w dolarach 2010 roku. Pojemność lodówki ustabilizowała się w tym okresie na poziomie 600 litrów."
Kryzys naftowy skutecznie narzucil efektywnosc energetyczna lodowek.
Z danymi technicznymi podawanymi przez producentow roznie bywa i w czesci sa one tylko nieuczciwym chwytem reklamowycm.
W ramach projektu ATLETE (Appliance Testing for Energy Label Evaluation), finansowanego w 75% ze środków Komisji Europejskiej, niezależne organizacje przez dwa lata przebadały 80 lodówek dostępnych na europejskim rynku, w tym również w Polsce. w 2011 roku podano ze ponad połowa dostępnych w sprzedaży chłodziarkozamrażarek podaje nieprawdziwe deklaracje poboru energii, klasy energetycznej czy temperatury chłodzenia. Co czwarta lodówka zużywa więcej energi, niż obiecuje producent.
Urządzenia testowano pod względem ich zgodności z etykietami określającymi takie parametry, jak: klasa efektywności energetycznej, zużycie energii, temperatura przechowywania, pojemność chłodziarki, czas chłodzenia po odłączeniu zasilania oraz zdolność zamrażania. Jak wynika z badania, największe odchylenia były w zakresie zdolności zamrażania – wytycznych nie spełniała jedna trzecia wszystkich urządzeń. Słabo wypadła też pojemność chłodziarek – w przypadku 27% z nich była niższa od deklaracji producentów. W kwestii zużycia energii deklaracje były niezgodne w przypadku 23% urządzeń.
Lodowki nastepujacych producentow zawiodły w przynajmniej jednej z sześciu kategorii: Indesit, Samsung, Candy, Fagor, Daewoo, Zanussi, LG i Amica.
Bosch, Siemens, Miele, Liebherr, Whirlpool, turecki Beko i Polar nie oszukiwali klientow. Lodówki tych firm w pelni odpowiadały wszystkim parametrom wskazanym w dokumentacji technicznej.
Swiatowymi potentatami w produkcji lodowek sa Chiny (31 mln sztuk), USA (12), Korea (8).
Tradycyjnie kompresor domowej lodowki napedzal asynchroniczny silnik jednofazowy, ktorego sprawnosc jest mala i znacznie mniejsza od sprawnosci silnika trojfazowego. Jednak regula jest w mieszkaniach instalacja jedno a nie trojfazowa.
Od mniej wiecej 15 lat sa obecne na rynku lodowki z trojfazowymi silnikami synchronicznymi z magnesami stalymi zasilane z inverterow. Silnik pracuje przez znacznie wiekszy okres czasu z regulowanymi obrotami niz w klasycznej lodowce. Pozwala to zmniejszyc roznice temperatur czynnika chlodniczego dla pompy cieplnej i znacznie poprawic sprawnosc termodynamiczna. Dodatkowo silnik ma duzo wyzsza sprawnosc niz silnik tradycyjny. Lodowka jest normalnie zasilana jednofazowo.
Poczatkowo ceny tych nowoczesnych lodowek byly bardzo wysokie ale notuje sie systematyczny spadek cen. Uzyte w konstrukcji invertera moduły tranzystorow IGBT staly sie standardem przemyslowym produkowanym masowo i stanialy ogromnie. Takze wydajne mikrokontrollery bardzo stanialy.
Niestety ta wyrafinowa technologia została opanowana i doprowadzona do poziomu produkcji masowej tylko w Japonii, Korei, USA i Niemczech. Kraje peryferyjne chcac produkowac energooszczedne lodowki musza wyrafinowana technologie importowac. Z kolei Chiny mocno trzymaja w reku surowce do produkcji uzywanych w silnikach magnesow neodymowych.
Wspolczesnie komore lodowki oswietlaja diody LED. Zużycie energii przez białą diodę LED jest na poziomie jednej czterdziestej (!) zuzycia zwykłej żarówki o mocy 40W.
Wszystkie uwagi co do silnika i kompresora sa rowniez adekwatne dla klimatyzatora czy tez szerzej systemow HVAC - Heating, Ventilation, Air Condition.
Poniewaz panstwo polskie calkowicie zawodzi w budowie czy tez sklonieniu podmiotow komercyjncyh do budowy nowych elektrowni pewna szansa na odwleczenie blackoutu jest modernizacja domowego sprzetu. Jednak sprzet ten Polacy maja juz calkiem niezly i mozliwosci sa juz niewielkie ale jednak istnieja.
poniedziałek, 21 października 2013
Pulapka zebractwa unijnego 3
Pulapka zebractwa unijnego 3
1. Polska gospodarka i spoleczenstwo bardzo potrzebuja , niczym ryba wody, wlasnego przemyslu srednich i sredniowysokich technologii. Przemysl taki daje dobrze płatne miejsca pracy zarowno szeregowym pracownikom jak i wysokiej klasy specjalistom. Nastepuje w nim akumulacja wszelkiego rodzaju kapitału.
Nieżyjący już, legendarny Akio Morita, szef koncernu Sony w przemówieniu w Davos w 1993 roku mówił: „Jedynie przemysł przetwórczy daje solidne zatrudnienie w odpowiedniej skali. Sektor usług może przetrwać tylko wówczas, gdy istnieje przemysł, który te usługi może wspierać”.
Akio Morita w autobiografi (1989) "Made in Japan: Akio Morita and Sony" jako baczny obserwator podejmuje tez temat japońskich reform gospodarczych. Nic sie samo nie zrobilo. Japonczycy wybrali okreslona strategie i taktyke doganiania i przeganiania zachodu. Wybor dopasowali do swojej mentalnosci i kultury. Z uwaga studiowali sukcesy USA i Niemiec ale wybrali swoj wlasny sposob.
Najbardziej bolesnie dezindustralizacja dotknela Stany Zjednoczone. Amerykanskiej epoce postindustrialnej towarzyszy stagnacja, a nawet spadek średniej płacy realnej od ponad 40 lat. Rosną rozpiętosci dochodów; dramatycznie kurczy sie klasa średnia. Pracownik zlikwidowanej fabryki motoryzacyjnej czy lotniczej mial wysoka pensje, gwarancje bardzo wysokiej emerytury, 8 godzinny dzien pracy, swietna opieke medyczna, dlugi platny urlop oraz bezpieczenstwo zatrudnienia gwarantowane obecnoscia zwiazkow zawodowych. Po okresie bezrobocia podejmuje prace w uslugach gdzie, realnie liczac wszystkie poprzednio otrzymywane korzysci, zarabia jedna czwarta tego co poprzednio pracujac ponad 12 godzin dziennie. Nie ma ulopu , opieki lekarskiej i szans na wysoka emeryture. Takie sa realia pracy w uslugach - firmach sprzatajacych, hotelach, motelach, barach szybkiej obsługi, domach starców, salonach masazu dla psow i ten podobnych. Bez sektora wytworczego sektor uslug wisi w absolutnej prozni. Z kolei pojawienie sie dobrze platnego miejsca pracy w przemysle automatycznie generuje kilka miejsc pracy w usługach. Przedsiebiorcom tworzacym miejsca pracy w uslugach nie trzeba pomagac bo im wystarczy to ze na miejscowym rynku jest pieniadz do wydania czyli do zarobienia !
To przemysł zbudował potęgę państw i dobrobyt narodów. Rewolucja przemysłowa wykreowała Imperium Brytyjskie i silne kraje europejskie. Szybki rozwój przemysłu uczynił Stany Zjednoczone supermocarstwem. Az trudno w to uwierzyc ale w 1955 roku na USA przypadało 58% światowej produkcji przemysłowej.
Sladem poteg przemyslowych podazyły Japonia, Korea Południowa i Tajwan.
Tymczasem miliardy unijnej pomocy dla Polski rozplywaja sie w powietrzu.
2. Aby zrozumiec dramatyzm polozenia Polski najlepiej posluzyc sie konkretnym przykladem.
Powiat Olecki liczył w 2011 roku 35 038 osób. Zrodla podaja wysoka zmiennosc liczby mieszkancow na przestrzeni lat. Z tej liczby pracowalo zaledwie 6240 osob czyli 183 na tysiac czyli mniej niz co piata osoba. Zarejestrowani bezrobotni stanowili zas wtedy az 21.9% (w 2005 roku 31,3%, w 2012 roku wzrosło znow do 22.9%). Ze środowiskowej pomocy społecznej korzystalo 15% spoleczenstwa. Ktos powie ze to jakis koszmarny sen, jakies pieklo na Ziemi. Niestety sa w Polsce jeszcze znacznie gorsze miejsca do zycia.
Tymczasem wladze samorzadowe, czesciowo korzystajac ze srodkow unijnych zafundowały mieszkancom .. basen za 36 mln złotych.
Przypominam, basen w miejscu gdzie co piata osoba pracuje a godzina pobytu na basenie kosztuje 10 złotych a optymistyczne szacunki mowia ze trzeba bedzie rocznie na utrzymanie basenu lozyc 1.5 mln złotych.
3. Polski system jest chory, jest paranoiczny. Kwota wolna od osobistego podatku dochodowego PIT jest tak mała, że płacić go musza nawet ludzie mający dochód poniżej minimum egzystencji. Obywatel Luksemburga ktory jest tam uznany za biednego i nalezy mu sie pomoc socjalna , w Polsce wpada w II próg podatkowy.
GUS podaje że w 2012 roku dochód rozporządzalny na osobę w gospodarstwie domowym wyniósł 1278 zł i był niższy niż w 2011 roku o 0,1%. Przy tym roznica miedzy minimum socjalnym a przecietnym dochodem rozporzadzalnym jest bardzo mala. Ponad 70% rodzin na dochod mniejszy niz minimum socjalne.
Czteroosobowa rodzina majaca minimum socjalne musi się wyżywić za 33 złote dziennie, czyli 8,26 zł na osobę czyli za mniej niz dwa euro dziennie. Porownajmy to z oplata za basen. Tak samo jest w biednych krajach afrykanskich.
4. Rolnicze dotacje wyplacane zachodnioeuropejskim rolnikom w ramach wspolnej polityki rolnej powoduja ze absolutnie konieczne jest wyplacanie dotacji Polskim rolnikom bowiem ich brak bylby skrajnie krzywdzacy i dyskryminujacy. To przyklad na to ze kazda patologia ma sile generacji kolejnej patologi.
5. Mowi profesor Krzysztof Rybiński:
"Niestety badania prowadzone przez wielu naukowców pokazują, że mechanizmy wydawania środków unijnych, które zbudowaliśmy w Polsce, w znacznej części powodują potężne straty dla gospodarki, jeśli chodzi o zdolność do jej rozwoju w dłuższym okresie. Możemy to pokazać np. na jednym z kluczowych obszarów, który decyduje o wzroście gospodarczym, czyli na innowacyjności. Opublikowałem właśnie artykuł naukowy na ten temat. Jeżeli porównamy początek perspektywy finansowej, czyli rok 2006 z jej końcem, czyli rokiem 2012, to zobaczymy wyraźnie, że w tym czasie innowacyjność w Polsce dramatycznie spadła. W 2006 roku innowacyjnych było 23 procent firm przemysłowych, teraz ten wskaźnik spadł do 17 procent. W globalnym rankingu innowacyjności Światowego Forum Ekonomicznego, w 2007 roku Polska była na 44 miejscu, obecnie spadła na 63 miejsce. Można więc powiedzieć, że w tym kluczowym dla Polski obszarze, czyli w innowacyjności, mijająca perspektywa finansowa doprowadziła do zniszczenia polskiej innowacyjności....
Jest to zatem wina polskiego aparatu urzędniczego, który zbudował taką machinę biurokratyczną, która niszczy polską innowacyjność naszymi własnymi rękami. Można powiedzieć, że to, czego nie zrobili hitlerowcy czy komuniści w przeszłości, sami robimy sobie rękami naszych własnych urzędników. To jest strasznie groźne. Niszczymy Polskę."
6. Specjalnoscia krajow poludnia europy i Polski sa firmy ktore na start biora duze dotacje a pozniej ... upadaja.
1. Polska gospodarka i spoleczenstwo bardzo potrzebuja , niczym ryba wody, wlasnego przemyslu srednich i sredniowysokich technologii. Przemysl taki daje dobrze płatne miejsca pracy zarowno szeregowym pracownikom jak i wysokiej klasy specjalistom. Nastepuje w nim akumulacja wszelkiego rodzaju kapitału.
Nieżyjący już, legendarny Akio Morita, szef koncernu Sony w przemówieniu w Davos w 1993 roku mówił: „Jedynie przemysł przetwórczy daje solidne zatrudnienie w odpowiedniej skali. Sektor usług może przetrwać tylko wówczas, gdy istnieje przemysł, który te usługi może wspierać”.
Akio Morita w autobiografi (1989) "Made in Japan: Akio Morita and Sony" jako baczny obserwator podejmuje tez temat japońskich reform gospodarczych. Nic sie samo nie zrobilo. Japonczycy wybrali okreslona strategie i taktyke doganiania i przeganiania zachodu. Wybor dopasowali do swojej mentalnosci i kultury. Z uwaga studiowali sukcesy USA i Niemiec ale wybrali swoj wlasny sposob.
Najbardziej bolesnie dezindustralizacja dotknela Stany Zjednoczone. Amerykanskiej epoce postindustrialnej towarzyszy stagnacja, a nawet spadek średniej płacy realnej od ponad 40 lat. Rosną rozpiętosci dochodów; dramatycznie kurczy sie klasa średnia. Pracownik zlikwidowanej fabryki motoryzacyjnej czy lotniczej mial wysoka pensje, gwarancje bardzo wysokiej emerytury, 8 godzinny dzien pracy, swietna opieke medyczna, dlugi platny urlop oraz bezpieczenstwo zatrudnienia gwarantowane obecnoscia zwiazkow zawodowych. Po okresie bezrobocia podejmuje prace w uslugach gdzie, realnie liczac wszystkie poprzednio otrzymywane korzysci, zarabia jedna czwarta tego co poprzednio pracujac ponad 12 godzin dziennie. Nie ma ulopu , opieki lekarskiej i szans na wysoka emeryture. Takie sa realia pracy w uslugach - firmach sprzatajacych, hotelach, motelach, barach szybkiej obsługi, domach starców, salonach masazu dla psow i ten podobnych. Bez sektora wytworczego sektor uslug wisi w absolutnej prozni. Z kolei pojawienie sie dobrze platnego miejsca pracy w przemysle automatycznie generuje kilka miejsc pracy w usługach. Przedsiebiorcom tworzacym miejsca pracy w uslugach nie trzeba pomagac bo im wystarczy to ze na miejscowym rynku jest pieniadz do wydania czyli do zarobienia !
To przemysł zbudował potęgę państw i dobrobyt narodów. Rewolucja przemysłowa wykreowała Imperium Brytyjskie i silne kraje europejskie. Szybki rozwój przemysłu uczynił Stany Zjednoczone supermocarstwem. Az trudno w to uwierzyc ale w 1955 roku na USA przypadało 58% światowej produkcji przemysłowej.
Sladem poteg przemyslowych podazyły Japonia, Korea Południowa i Tajwan.
Tymczasem miliardy unijnej pomocy dla Polski rozplywaja sie w powietrzu.
2. Aby zrozumiec dramatyzm polozenia Polski najlepiej posluzyc sie konkretnym przykladem.
Powiat Olecki liczył w 2011 roku 35 038 osób. Zrodla podaja wysoka zmiennosc liczby mieszkancow na przestrzeni lat. Z tej liczby pracowalo zaledwie 6240 osob czyli 183 na tysiac czyli mniej niz co piata osoba. Zarejestrowani bezrobotni stanowili zas wtedy az 21.9% (w 2005 roku 31,3%, w 2012 roku wzrosło znow do 22.9%). Ze środowiskowej pomocy społecznej korzystalo 15% spoleczenstwa. Ktos powie ze to jakis koszmarny sen, jakies pieklo na Ziemi. Niestety sa w Polsce jeszcze znacznie gorsze miejsca do zycia.
Tymczasem wladze samorzadowe, czesciowo korzystajac ze srodkow unijnych zafundowały mieszkancom .. basen za 36 mln złotych.
Przypominam, basen w miejscu gdzie co piata osoba pracuje a godzina pobytu na basenie kosztuje 10 złotych a optymistyczne szacunki mowia ze trzeba bedzie rocznie na utrzymanie basenu lozyc 1.5 mln złotych.
3. Polski system jest chory, jest paranoiczny. Kwota wolna od osobistego podatku dochodowego PIT jest tak mała, że płacić go musza nawet ludzie mający dochód poniżej minimum egzystencji. Obywatel Luksemburga ktory jest tam uznany za biednego i nalezy mu sie pomoc socjalna , w Polsce wpada w II próg podatkowy.
GUS podaje że w 2012 roku dochód rozporządzalny na osobę w gospodarstwie domowym wyniósł 1278 zł i był niższy niż w 2011 roku o 0,1%. Przy tym roznica miedzy minimum socjalnym a przecietnym dochodem rozporzadzalnym jest bardzo mala. Ponad 70% rodzin na dochod mniejszy niz minimum socjalne.
Czteroosobowa rodzina majaca minimum socjalne musi się wyżywić za 33 złote dziennie, czyli 8,26 zł na osobę czyli za mniej niz dwa euro dziennie. Porownajmy to z oplata za basen. Tak samo jest w biednych krajach afrykanskich.
4. Rolnicze dotacje wyplacane zachodnioeuropejskim rolnikom w ramach wspolnej polityki rolnej powoduja ze absolutnie konieczne jest wyplacanie dotacji Polskim rolnikom bowiem ich brak bylby skrajnie krzywdzacy i dyskryminujacy. To przyklad na to ze kazda patologia ma sile generacji kolejnej patologi.
5. Mowi profesor Krzysztof Rybiński:
"Niestety badania prowadzone przez wielu naukowców pokazują, że mechanizmy wydawania środków unijnych, które zbudowaliśmy w Polsce, w znacznej części powodują potężne straty dla gospodarki, jeśli chodzi o zdolność do jej rozwoju w dłuższym okresie. Możemy to pokazać np. na jednym z kluczowych obszarów, który decyduje o wzroście gospodarczym, czyli na innowacyjności. Opublikowałem właśnie artykuł naukowy na ten temat. Jeżeli porównamy początek perspektywy finansowej, czyli rok 2006 z jej końcem, czyli rokiem 2012, to zobaczymy wyraźnie, że w tym czasie innowacyjność w Polsce dramatycznie spadła. W 2006 roku innowacyjnych było 23 procent firm przemysłowych, teraz ten wskaźnik spadł do 17 procent. W globalnym rankingu innowacyjności Światowego Forum Ekonomicznego, w 2007 roku Polska była na 44 miejscu, obecnie spadła na 63 miejsce. Można więc powiedzieć, że w tym kluczowym dla Polski obszarze, czyli w innowacyjności, mijająca perspektywa finansowa doprowadziła do zniszczenia polskiej innowacyjności....
Jest to zatem wina polskiego aparatu urzędniczego, który zbudował taką machinę biurokratyczną, która niszczy polską innowacyjność naszymi własnymi rękami. Można powiedzieć, że to, czego nie zrobili hitlerowcy czy komuniści w przeszłości, sami robimy sobie rękami naszych własnych urzędników. To jest strasznie groźne. Niszczymy Polskę."
6. Specjalnoscia krajow poludnia europy i Polski sa firmy ktore na start biora duze dotacje a pozniej ... upadaja.
niedziela, 20 października 2013
Pulapka zebractwa unijnego 2
Pulapka zebractwa unijnego 2
1. Budżet Unii Europejskiej na lata 2014–2020 bedzie ostatnim budzetem hojnym dla Polski. Potem nastapi bolesny powrót do życia na własny rachunek. Wyzebrana czy tez uzyskana kwota unijnej pomocy nie moze byc podstawa rozwoju kraju tym bardziej ze sposob jej wydatkowania z zalozenia jest marnotrawny. Sukces rodzi sukces a porazka kolejna porazka. Dalszy rozwoj sytuacji jako kontynuacja dotychczasowego scenariusza pozbawi nas kolejnych milionow emigrantow i przyszpieszy kłopoty demograficzne i inne. Dotychczas uzyskana unijna pomoc pogorszyla nowoczesnosc polskiej produkcji. Eksport wyrobów nowoczesnych technologicznie, jako procent całości eksportu, wynosi w Polsce zalosne 2,6%, w Czechach 9,2% a w USA 28,6%.
2. W normalnej, zdrowej ekonomi przedsiębiostwa zajmują się biznesem - projektuja, produkują, handlują. Walcza z konkurencja o klientow. Rozwijaja sie za pieniadze uzyskane od klientow kupujacych ich produky. Projekty finansuja im tez prywatne banki.
W chorej polskiej gospodarce niektore przedsiebiorstwa zamiast robic to co robia normalne przedsiebiorstwa zajmuja sie one wypelnianiem wnioskow o dotacje, zamiast walczyc o klientow walcza o przychylnosc urzednikow, zajmuja sie zebractwem a nie produkcja, traca zdolnosci konkurencyjne bowiem zamiast swoim biznesem zajmuja sie biurokracja, demoralizuja sie i uzalezniaja od rozdawnictwa.
Do sukcesu dochodzi sie praca a głownie mysleniem a nie zebractwem.
3. Po to aby urzednicy mogli w systemie nakazowo - rozdzielczym przydzielic beneficjentom pomoc musza wpierw inni urzednicy srodki komus zabrac. Zabieraja wiec rentownym i konkurencyjnym firmom bowiem nikomu innemu nie da sie niczego zabrac.
4. Zebractwo jest stare jak swiat. Ludzie nieporadni, kalecy i starcy trudnili sie zebraniem zdani na łaske i niełaske innych. Powyzej obraz "Old Beggar", Louis Dewis, 1916 rok. Czy Polacy nie wierza we wlasne siły ? A moze raczej chodzi o to aby wyciagniete od Uni pieniadze moc rozkrasc i rozszabrowac.
5. O przyznaniu europejskich srodkow pomocowych decyduja znajomosci, dojscia , kolesiostwo i nepotyzm czyli korupcja. Niektore pomysly eurokratow sa nawet dowcipne. http://polskiepiekielko.pl
" Blogujący osioł
W ramach unijnej inicjatywy „Rok Dialogu Międzykulturowego”, która pochłonęła 7 mln euro, Komisja Europejska przewodziła artystycznemu projektowi edukacyjnemu „Osłopedia”. Gwiazdą był osioł, który podróżował po Niderlandach spotykając się z dziećmi ze szkół podstawowych. Ideą projektu była „refleksja nad tożsamościami Europy”. W internecie można znaleźć bloga, w którym osiołek opisywał swoje wrażenia z podróży.
850 tys. euro na drewniane centrum równouprawnienia płci
Lokalni politycy z Orsa, pięciotysięcznej wioski w Szwecji, zapragnęli nowego centrum sztuki drewnianej, mającego służyć za „miejsce upustu wszystkich kreatywnych działań”. Projekt budynku opisywany jako „odzwierciedlający równouprawnienie płci” wygrał dofinansowanie UE w wysokości 850 tys. euro...
Książę Iñigo de Arteaga y Martín, którego rodzina posiada w Madrycie pałac „Casa do Infantado”, otrzymał 27 tys. euro dopłaty rolniczej w latach 2007-2013. Inni prominentni członkowie andaluzyjskiej rodziny także otrzymali setki tysięcy euro dopłat.
W roku 2000 budowa planetarium w parku rozrywki w północnej Szwecji kosztowała 2,4 mln euro, z czego 0,85 mln euro pochodziło z unijnych dotacji. Pięć lat później inwestycja okazała się być nieopłacalna i została sprzedana prywatnemu kupcowi za 150 tys. euro...
Z wyliczeń parlamentarzysty Tima Farrona wynika, że średni koszt administracyjnej obsługi wniosku o dotację z funduszu „Jednorazowych Dopłat Rolniczych” w Wielkiej Brytanii wynosi 742 funty. Z kolei Hilary Benn z brytyjskiego Ministerstwa Środowiska oszacował liczbę tych wniosków na 104 tys. w latach 2007-2008. Oznacza to, że całkowity koszt ich rozpatrzenia wyniósł 77 mln funtów. Liczba wniosków o dofinansowaniu mniejszym niż 400 funtów wyniosła 14 645. Jest to kwota znacznie niższa niż koszt rozpatrzenia jednego wniosku...
W 2007 roku Unia Europejska wypłaciła prawie 88 mln funtów kilku europejskim bankom i instytucjom finansowym. Nie jest wiadomym na jakiej podstawie udzielono tych dotacji...
Od 2005 roku około połowa z rolniczych dopłat jest przyznawana niezależnie od tego czy rolnik cokolwiek uprawia lub produkuje na swoim gospodarstwie...
W ostatnich siedmiu latach Unia Europejska przeznaczyła 175 mln euro dla Sycylii w celu „zabezpieczenia i umocnienia stoków górskich w okolicach zbiorników wodnych, obszarów miejskich i infrastrukturalnych”, ale fundusze te zostały zużyte na pokrycie deficytu budżetowego tego regionu lub „zniknęły”. W wyniku braku koniecznych zabezpieczeń, we wrześniu 2009 roku w miejscowości Messina, ulewne deszcze spowodowały obsunięcie się stoku górskiego powodując śmierć 25 osób, zaginięcie 35 osób oraz pozbawienie 704 osób dachu nad głową. Podobna tragedia rozegrała się w tym samym regionie w 2007 roku.
Pomiędzy 16 października 2007 roku a 15 października 2008 roku koncern Coca-Cola otrzymał 62 mln funtów w postaci unijnych dopłat rolniczych na rozlewnię w Lisburn w Irlandii Północnej.
Narodowy Instytut Biznesu w Hiszpanii potwierdził, że 36 tys. z 228 tys. firm, które otrzymały dotacje z Europejskiego Funduszu Socjalnego, nigdy nie istniało. Szacuje się, że wyłudzono 100 mln euro z przyznanych 600 mln euro. Firmy wnioskowały o dopłaty na cele edukacyjne. Tylko w 2001 roku większość ze 159 tys. ufundowanych przez UE kursów nie została zrealizowana."
6. O tym ze przy rozdziale srodkow pomocowych kwitnie wielka korupcja wiedza juz wszyscy. Zawiadamiane instytucje kontrolne nie dzialaja.
http://forsal.pl/artykuly/740265,defraudacja-funduszy-unijnych-w-grecji-nauczyciele-dostawali-nawet-po-600-euro-za-godzine.html
"Defraudacja funduszy unijnych w Grecji: nauczyciele dostawali nawet po 600 euro za godzinę
Greccy nauczyciele zarabiali po 2500 zł za godzinę zajęć finansowanych z funduszy europejskich, ale urzędnicy unijni wielokrotnie ignorowali doniesienia w tej sprawie, dowiedział się Süddeutsche Zeitung.
Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) nie zbadał sprawy, choć był kilkukrotnie informowany o nadużyciach przez Giorgosa Boutosa – urzędnika ministerstwa finansów Grecji, który w końcu zgłosił sprawę niemieckiemu dziennikowi Süddeutsche Zeitung.
Boutos odkrył wiele przykładów nepotyzmu, zawyżonych wynagrodzeń i zawyżonej liczby przeprowadzonych zajęć w instytucie szkolenia zawodowego OEEK w 2006 r. Najpierw zgłosił swoje podejrzenia przekrętu na 6 mln euro (25 mln zł) greckiemu oddziałowi OLAF. Na potwierdzenie miał umowy, rachunki za hotele i wyciągi bankowe.
Według tych dokumentów niektórzy z nauczycieli pracowali 225 godzin miesięcznie, nawet wtedy, gdy przebywali za granicą. Stawka godzinowa wynosiła do 610 euro (2500 zł) za godzinę. Poza tym sprawa ma wyraźny wątek nepotyzmu – dotyczy syna członka rządu, żony polityka partii socjalistycznej i krewnych szefa instytutu, którzy prowadzili szkolenia zawodowe."
7. O rozdziale srodkow decyduja urzednicy ktorzy sa juz skorumpowani przed objeciem upragnionego stołka, ktory rozwiaze ich problemy socjalne.
http://forsal.pl/artykuly/740057,konkursy-w-administracji-publicznej-urzednicy-nepotyzm-przekrety.html
"Znajomy królika
Każdy z nas zetknął się z sytuacją ustawianych konkursów. A już na pewno słyszał, że osoba, którą właśnie przyjął do pracy wójt, to nikt inny, jak jego siostrzenica, żona lub synowa. Nie brakuje też przypadków tworzenia ofert pod konkretne osoby. Dlatego rzadko budzą zdumienie stawiane kandydatom wymogi, nijak mające się do zajęcia, którego mieliby się podjąć. Jak np. wymaganie od przyszłego pracownika działu podatkowego ukończenia studiów wyższych na kierunku amerykanistyki...
Dochodzi nawet do takich absurdów jak w Kluczborku, gdzie jedna z kandydatek na urzędnika dowiedziała się, kto go wygra, już na dwa tygodnie przed rozstrzygnięciem konkursu. Podzieliła się tą informacją z „Teleexpressem” – jak się okazało, wynik przewidziała w 100 proc. Było trochę śmiechu, trochę rozgoryczenia, ale wszyscy przeszli nad tym do porządku dziennego. Bo jeśli już coś wychodzi na jaw, to tylko z ludzkiej zawiści. W ten sposób za ustawianie konkursów został skazany dyrektor urzędu z Lublina. Ktoś z rodziny doniósł do CBA, że urzędniczka, która właśnie zdobyła posadę, dostała wcześniej pytania testowe. Dyrektor dopiero po roku od postawienia zarzutów został zwolniony z pełnionej funkcji. Sąd orzekł rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.
Problem jednak w tym, że gdyby o takich nieprawidłowościach zaczęli donosić do CBA wszyscy – w tym skruszone osoby, których postępowanie dotyczyło – w instytucjach mielibyśmy braki kadrowe, a po korytarzach hulałby tylko wiatr. Za to w więziennych celach zamieszkałaby armia urzędników."
1. Budżet Unii Europejskiej na lata 2014–2020 bedzie ostatnim budzetem hojnym dla Polski. Potem nastapi bolesny powrót do życia na własny rachunek. Wyzebrana czy tez uzyskana kwota unijnej pomocy nie moze byc podstawa rozwoju kraju tym bardziej ze sposob jej wydatkowania z zalozenia jest marnotrawny. Sukces rodzi sukces a porazka kolejna porazka. Dalszy rozwoj sytuacji jako kontynuacja dotychczasowego scenariusza pozbawi nas kolejnych milionow emigrantow i przyszpieszy kłopoty demograficzne i inne. Dotychczas uzyskana unijna pomoc pogorszyla nowoczesnosc polskiej produkcji. Eksport wyrobów nowoczesnych technologicznie, jako procent całości eksportu, wynosi w Polsce zalosne 2,6%, w Czechach 9,2% a w USA 28,6%.
2. W normalnej, zdrowej ekonomi przedsiębiostwa zajmują się biznesem - projektuja, produkują, handlują. Walcza z konkurencja o klientow. Rozwijaja sie za pieniadze uzyskane od klientow kupujacych ich produky. Projekty finansuja im tez prywatne banki.
W chorej polskiej gospodarce niektore przedsiebiorstwa zamiast robic to co robia normalne przedsiebiorstwa zajmuja sie one wypelnianiem wnioskow o dotacje, zamiast walczyc o klientow walcza o przychylnosc urzednikow, zajmuja sie zebractwem a nie produkcja, traca zdolnosci konkurencyjne bowiem zamiast swoim biznesem zajmuja sie biurokracja, demoralizuja sie i uzalezniaja od rozdawnictwa.
Do sukcesu dochodzi sie praca a głownie mysleniem a nie zebractwem.
3. Po to aby urzednicy mogli w systemie nakazowo - rozdzielczym przydzielic beneficjentom pomoc musza wpierw inni urzednicy srodki komus zabrac. Zabieraja wiec rentownym i konkurencyjnym firmom bowiem nikomu innemu nie da sie niczego zabrac.
4. Zebractwo jest stare jak swiat. Ludzie nieporadni, kalecy i starcy trudnili sie zebraniem zdani na łaske i niełaske innych. Powyzej obraz "Old Beggar", Louis Dewis, 1916 rok. Czy Polacy nie wierza we wlasne siły ? A moze raczej chodzi o to aby wyciagniete od Uni pieniadze moc rozkrasc i rozszabrowac.
5. O przyznaniu europejskich srodkow pomocowych decyduja znajomosci, dojscia , kolesiostwo i nepotyzm czyli korupcja. Niektore pomysly eurokratow sa nawet dowcipne. http://polskiepiekielko.pl
" Blogujący osioł
W ramach unijnej inicjatywy „Rok Dialogu Międzykulturowego”, która pochłonęła 7 mln euro, Komisja Europejska przewodziła artystycznemu projektowi edukacyjnemu „Osłopedia”. Gwiazdą był osioł, który podróżował po Niderlandach spotykając się z dziećmi ze szkół podstawowych. Ideą projektu była „refleksja nad tożsamościami Europy”. W internecie można znaleźć bloga, w którym osiołek opisywał swoje wrażenia z podróży.
850 tys. euro na drewniane centrum równouprawnienia płci
Lokalni politycy z Orsa, pięciotysięcznej wioski w Szwecji, zapragnęli nowego centrum sztuki drewnianej, mającego służyć za „miejsce upustu wszystkich kreatywnych działań”. Projekt budynku opisywany jako „odzwierciedlający równouprawnienie płci” wygrał dofinansowanie UE w wysokości 850 tys. euro...
Książę Iñigo de Arteaga y Martín, którego rodzina posiada w Madrycie pałac „Casa do Infantado”, otrzymał 27 tys. euro dopłaty rolniczej w latach 2007-2013. Inni prominentni członkowie andaluzyjskiej rodziny także otrzymali setki tysięcy euro dopłat.
W roku 2000 budowa planetarium w parku rozrywki w północnej Szwecji kosztowała 2,4 mln euro, z czego 0,85 mln euro pochodziło z unijnych dotacji. Pięć lat później inwestycja okazała się być nieopłacalna i została sprzedana prywatnemu kupcowi za 150 tys. euro...
Z wyliczeń parlamentarzysty Tima Farrona wynika, że średni koszt administracyjnej obsługi wniosku o dotację z funduszu „Jednorazowych Dopłat Rolniczych” w Wielkiej Brytanii wynosi 742 funty. Z kolei Hilary Benn z brytyjskiego Ministerstwa Środowiska oszacował liczbę tych wniosków na 104 tys. w latach 2007-2008. Oznacza to, że całkowity koszt ich rozpatrzenia wyniósł 77 mln funtów. Liczba wniosków o dofinansowaniu mniejszym niż 400 funtów wyniosła 14 645. Jest to kwota znacznie niższa niż koszt rozpatrzenia jednego wniosku...
W 2007 roku Unia Europejska wypłaciła prawie 88 mln funtów kilku europejskim bankom i instytucjom finansowym. Nie jest wiadomym na jakiej podstawie udzielono tych dotacji...
Od 2005 roku około połowa z rolniczych dopłat jest przyznawana niezależnie od tego czy rolnik cokolwiek uprawia lub produkuje na swoim gospodarstwie...
W ostatnich siedmiu latach Unia Europejska przeznaczyła 175 mln euro dla Sycylii w celu „zabezpieczenia i umocnienia stoków górskich w okolicach zbiorników wodnych, obszarów miejskich i infrastrukturalnych”, ale fundusze te zostały zużyte na pokrycie deficytu budżetowego tego regionu lub „zniknęły”. W wyniku braku koniecznych zabezpieczeń, we wrześniu 2009 roku w miejscowości Messina, ulewne deszcze spowodowały obsunięcie się stoku górskiego powodując śmierć 25 osób, zaginięcie 35 osób oraz pozbawienie 704 osób dachu nad głową. Podobna tragedia rozegrała się w tym samym regionie w 2007 roku.
Pomiędzy 16 października 2007 roku a 15 października 2008 roku koncern Coca-Cola otrzymał 62 mln funtów w postaci unijnych dopłat rolniczych na rozlewnię w Lisburn w Irlandii Północnej.
Narodowy Instytut Biznesu w Hiszpanii potwierdził, że 36 tys. z 228 tys. firm, które otrzymały dotacje z Europejskiego Funduszu Socjalnego, nigdy nie istniało. Szacuje się, że wyłudzono 100 mln euro z przyznanych 600 mln euro. Firmy wnioskowały o dopłaty na cele edukacyjne. Tylko w 2001 roku większość ze 159 tys. ufundowanych przez UE kursów nie została zrealizowana."
6. O tym ze przy rozdziale srodkow pomocowych kwitnie wielka korupcja wiedza juz wszyscy. Zawiadamiane instytucje kontrolne nie dzialaja.
http://forsal.pl/artykuly/740265,defraudacja-funduszy-unijnych-w-grecji-nauczyciele-dostawali-nawet-po-600-euro-za-godzine.html
"Defraudacja funduszy unijnych w Grecji: nauczyciele dostawali nawet po 600 euro za godzinę
Greccy nauczyciele zarabiali po 2500 zł za godzinę zajęć finansowanych z funduszy europejskich, ale urzędnicy unijni wielokrotnie ignorowali doniesienia w tej sprawie, dowiedział się Süddeutsche Zeitung.
Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) nie zbadał sprawy, choć był kilkukrotnie informowany o nadużyciach przez Giorgosa Boutosa – urzędnika ministerstwa finansów Grecji, który w końcu zgłosił sprawę niemieckiemu dziennikowi Süddeutsche Zeitung.
Boutos odkrył wiele przykładów nepotyzmu, zawyżonych wynagrodzeń i zawyżonej liczby przeprowadzonych zajęć w instytucie szkolenia zawodowego OEEK w 2006 r. Najpierw zgłosił swoje podejrzenia przekrętu na 6 mln euro (25 mln zł) greckiemu oddziałowi OLAF. Na potwierdzenie miał umowy, rachunki za hotele i wyciągi bankowe.
Według tych dokumentów niektórzy z nauczycieli pracowali 225 godzin miesięcznie, nawet wtedy, gdy przebywali za granicą. Stawka godzinowa wynosiła do 610 euro (2500 zł) za godzinę. Poza tym sprawa ma wyraźny wątek nepotyzmu – dotyczy syna członka rządu, żony polityka partii socjalistycznej i krewnych szefa instytutu, którzy prowadzili szkolenia zawodowe."
7. O rozdziale srodkow decyduja urzednicy ktorzy sa juz skorumpowani przed objeciem upragnionego stołka, ktory rozwiaze ich problemy socjalne.
http://forsal.pl/artykuly/740057,konkursy-w-administracji-publicznej-urzednicy-nepotyzm-przekrety.html
"Znajomy królika
Każdy z nas zetknął się z sytuacją ustawianych konkursów. A już na pewno słyszał, że osoba, którą właśnie przyjął do pracy wójt, to nikt inny, jak jego siostrzenica, żona lub synowa. Nie brakuje też przypadków tworzenia ofert pod konkretne osoby. Dlatego rzadko budzą zdumienie stawiane kandydatom wymogi, nijak mające się do zajęcia, którego mieliby się podjąć. Jak np. wymaganie od przyszłego pracownika działu podatkowego ukończenia studiów wyższych na kierunku amerykanistyki...
Dochodzi nawet do takich absurdów jak w Kluczborku, gdzie jedna z kandydatek na urzędnika dowiedziała się, kto go wygra, już na dwa tygodnie przed rozstrzygnięciem konkursu. Podzieliła się tą informacją z „Teleexpressem” – jak się okazało, wynik przewidziała w 100 proc. Było trochę śmiechu, trochę rozgoryczenia, ale wszyscy przeszli nad tym do porządku dziennego. Bo jeśli już coś wychodzi na jaw, to tylko z ludzkiej zawiści. W ten sposób za ustawianie konkursów został skazany dyrektor urzędu z Lublina. Ktoś z rodziny doniósł do CBA, że urzędniczka, która właśnie zdobyła posadę, dostała wcześniej pytania testowe. Dyrektor dopiero po roku od postawienia zarzutów został zwolniony z pełnionej funkcji. Sąd orzekł rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.
Problem jednak w tym, że gdyby o takich nieprawidłowościach zaczęli donosić do CBA wszyscy – w tym skruszone osoby, których postępowanie dotyczyło – w instytucjach mielibyśmy braki kadrowe, a po korytarzach hulałby tylko wiatr. Za to w więziennych celach zamieszkałaby armia urzędników."
sobota, 19 października 2013
Pulapka zebractwa unijnego 1
Pulapka zebractwa unijnego 1
1. Dotychczasowe doswiadczenia z udzielaną przez zachod "pomoca rozwojową" dla krajow biednych sa wysoce negatywne. Dochodzi do niepozadanej centralizacji władzy państwowej, rozrostu biurokracji oraz dystrybucji udzielanej pomocy i zasobów lokalnych według układów politycznych i korupcyjnych. Wzrastajaca korupcja kreuje nieliczną bogatą warstwe uprzywilejowanych insiderow - beneficjentow dystrybucji oraz wielka warstwe pokrzywdzonych outsiderow. Zewnetrzna pomoc powoduje dodatkowe uruchomienie wewnetrznych mechanizmow grabiezy i wyzysku oraz transferu bogactwa od biedakow do oligarchi.
W przeplywie srodkow pomocowych obowiazuje zasada drzwi obrotowych. Srodki pomocowe z zachodniego banku X wplywaja na rzadowe konta do biednego kraju ale niedlugo wracaja na prywatne konta wielkich zlodzieji z biednego kraju w tym samym banku X.
Rozwijajaca sie bujnie korupcja niszczy wszelkie szanse na trwały rozwój gospodarczy. Jest przeklenstwem i przeszkodą w rozwoju ekonomicznym i spolecznym.
Nawet jesli za miliardy owej pomocy zostanie cos sensownego wybudowane to ludnosc i lokalna gopodarka nie ma z tego zadnej korzysci. Zbudowana bowiem za miliardy wielka elektrownia wodna zasila dluga linia wysokiego napiecia wylacznie potezna hute aluminium nalezaca do zachodnich przedsiebiorcow. Tymczasem ogromne polacie kraju nad ktorymi biegnie linia energetyczna pograzone sa w absolutnej ciemnosci bowiem kraj nie jest (i nie bedzie) zelektryfikowany a energia jedynemu odbiorcy sprzedawana jest za bezcen. Owa pomoc rozwojowa to zakamuflowany neokoloniazm.
2. Zawziety krytyk „pomocy rozwojowej” Peter Bauer od dziesiecioleci twierdzi ze wlasciwy system instytucjonalny stwarza warunki do tworzenia i rozwoju kapitału i nawet jesli biedny kraj nie ma obecnie kapitalu to zostanie on wytworzony na miejscu lub sam tam przyjdzie z zagranicy jesli zaistnieja odpowiednie warunki. Ten kapital powstaje z pracy i jest skutkiem energii, woli i umiejętności mieszkancow. Natomiast politycznie motywowana pomoc jest nieproduktywna, nieefektywna i makabrycznie korupcjogenna.
Afrykanscy biedacy korzystajacy z pomocy zywnosciowej zaprzestaja produkcji na miejscu i staja sie zebrakami a pozniej ofiarami głodu.
Dambisa Moyo z Zambii w książce "Dead Aid" z 2009, pisze: „pomoc rozwojowa” „była i jest nadal polityczną, gospodarczą i humanitarną katastrofą dla większości krajów rozwijających się”
3. Unia Europejska udzielała i udziela pomocy rozwojowej krajom południa Europy. Tamtejsi decydenci widzac ze UE daje za darmo 30-45% srodkow masowo budowali zbedne aquaparki, stadiony, mieszkania, austostrady i linie kolejowe, lotniska. Marnotrawiono tysiace miliardow euro. Pozostale 70% srodkow pochodziło tak naprawde z zagranicznych bankow. Dzis do splacenia zagranicznym wierzycielom sa tysiace milardow euro dlugow a kraje maja deficyty handlowe i bez kolejnej akcji ratunkowej bogatych krajow - eksporterow zbankrutuja natychmiast co moze poskutkowac poteznymi konfliktami z wojna domowa wlacznie. Totez bogacze trzymaja zywe trupy przy zyciu na kroplowce.
4. Z czego wyniknelo marnotrwstwo srodkow pomocowych i pozyczkowych na poludniu Europy. Jeszcze raz sie okazalo ze politycznie motywowana pomoc jest nieproduktywna, nieefektywna i makabrycznie korupcjogenna. Po prostu urzednicy UE wyznaczali rodzaj inwestycji na ktore moga dac pieniazki za darmo.
Czy faktycznie srodki nie mogly zostac skierowane na modernizacje i rozbudowe wytworczosci. Zmodyfikujmy to pytanie. Dlaczego srodki pomocowe sa obecnie marnotrawione w Polsce zamiast byc skierowane na modernizacje i rozbudowe wytworczosci ?
5. Krzysztof Rybiński w artykule "Polska specjalność to taniocha"
http://archiwum.rp.pl/artykul/1220340-Polska-specjalnosc-to-taniocha.html
przedstawia opinie 200 prezesów firm na temat mocnych i słabych stron polskich firm. Prezesi oceniają, że polską specjalnością jest taniocha i że poza taniochą prawie nie mamy przewag konkurencyjnych. Niewesoło wyglada rzeczywisty model polskiej gospodarki. Jestemy bardzo tanimi wyrobnikami firm zachodnich bez zadnych ambicji. Bez wlasnego kapitalu i technologi. Juz zaczyna sie realizowac grozba wpadniecia w "middle income trap" Tak zwana transformacja ustrojowa raczej Polske sprymitywizowała technologicznie niz zmodernizowała a przepasc technologiczna do zachodu wcale sie nie zmniejszyla. Niezle technologicznie, Fabryke Lozysk w Krasniku czy Hute Stalowa Wola kupili Chinczycy. Jestesmy znikajacym biologicznie nikim a swiat nam ucieka.
6. Potezna niemiecka rodzina Quandt jest posiadaczem duzej czesci kapitalu m.in koncernu BMW. Oni swoj wielki kapitał zyskali uparcie dziesiecioleciami zaspokajajac potrzeby spoleczenstwa na dobre i coraz lepsze wyroby. Samochody BMW sa chetnie kupowane na calym swiecie i buduja cenna marke niemieckiej gospodarki. Ich dzialalnosc prowadzi do ogromnego wzbogacenia całego spoleczenstwa a ich w szczegolnosci. Dzialalnosc wiekszosci przedsiebiorcow jest dla spoleczenstwa korzystna.
Rodzina Quandt jest jedną z najbardziej wpływowych niemieckich dynastii przemysłowców z wielomiliardowymi udziałami w kluczowych sektorach takich jak motoryzacja, energie odnawialne, farmaceutyka i przetwarzanie danych. Ich siłą było od zawsze posiadanie udziałów we wszystkich przyszłościowych branżach, a nie koncentracja na jednym sektorze.
Trio rodziny Quandt przewodzi niemieckiej lidze miliarderów dywidendowych, wyprzedzając w 2011 roku należących tradycyjnie do grona osób osiągających znaczne przychody z tytułu dywidendy ponad 200 potomków założyciela koncernu Siemens, Wernera von Siemensa, oraz członków dynastii Henkel
Rozwarstwienie dochodowe jest zle ale po stokroc gorsze od dynasti przemyslowcow długofalowo dbajacych o swoj biznes sa spolki publiczne rzadzone przez nomenklature neoliberalna ktora chce tylko krasc a dobro firmy ma w głebokim powazaniu.
Do niedawna pasozytnicza klasa prozniacza III Swiata bogaciła sie z samego faktu posiadania władzy poprzez bezczelne okradanie spoleczenstwa i doprowadzanie go do ubóstwa. Model ten dziala takze w Polsce i wyglada na to ze przyjał sie w USA i stawia pierwsze kroki w Europie.
1. Dotychczasowe doswiadczenia z udzielaną przez zachod "pomoca rozwojową" dla krajow biednych sa wysoce negatywne. Dochodzi do niepozadanej centralizacji władzy państwowej, rozrostu biurokracji oraz dystrybucji udzielanej pomocy i zasobów lokalnych według układów politycznych i korupcyjnych. Wzrastajaca korupcja kreuje nieliczną bogatą warstwe uprzywilejowanych insiderow - beneficjentow dystrybucji oraz wielka warstwe pokrzywdzonych outsiderow. Zewnetrzna pomoc powoduje dodatkowe uruchomienie wewnetrznych mechanizmow grabiezy i wyzysku oraz transferu bogactwa od biedakow do oligarchi.
W przeplywie srodkow pomocowych obowiazuje zasada drzwi obrotowych. Srodki pomocowe z zachodniego banku X wplywaja na rzadowe konta do biednego kraju ale niedlugo wracaja na prywatne konta wielkich zlodzieji z biednego kraju w tym samym banku X.
Rozwijajaca sie bujnie korupcja niszczy wszelkie szanse na trwały rozwój gospodarczy. Jest przeklenstwem i przeszkodą w rozwoju ekonomicznym i spolecznym.
Nawet jesli za miliardy owej pomocy zostanie cos sensownego wybudowane to ludnosc i lokalna gopodarka nie ma z tego zadnej korzysci. Zbudowana bowiem za miliardy wielka elektrownia wodna zasila dluga linia wysokiego napiecia wylacznie potezna hute aluminium nalezaca do zachodnich przedsiebiorcow. Tymczasem ogromne polacie kraju nad ktorymi biegnie linia energetyczna pograzone sa w absolutnej ciemnosci bowiem kraj nie jest (i nie bedzie) zelektryfikowany a energia jedynemu odbiorcy sprzedawana jest za bezcen. Owa pomoc rozwojowa to zakamuflowany neokoloniazm.
2. Zawziety krytyk „pomocy rozwojowej” Peter Bauer od dziesiecioleci twierdzi ze wlasciwy system instytucjonalny stwarza warunki do tworzenia i rozwoju kapitału i nawet jesli biedny kraj nie ma obecnie kapitalu to zostanie on wytworzony na miejscu lub sam tam przyjdzie z zagranicy jesli zaistnieja odpowiednie warunki. Ten kapital powstaje z pracy i jest skutkiem energii, woli i umiejętności mieszkancow. Natomiast politycznie motywowana pomoc jest nieproduktywna, nieefektywna i makabrycznie korupcjogenna.
Afrykanscy biedacy korzystajacy z pomocy zywnosciowej zaprzestaja produkcji na miejscu i staja sie zebrakami a pozniej ofiarami głodu.
Dambisa Moyo z Zambii w książce "Dead Aid" z 2009, pisze: „pomoc rozwojowa” „była i jest nadal polityczną, gospodarczą i humanitarną katastrofą dla większości krajów rozwijających się”
3. Unia Europejska udzielała i udziela pomocy rozwojowej krajom południa Europy. Tamtejsi decydenci widzac ze UE daje za darmo 30-45% srodkow masowo budowali zbedne aquaparki, stadiony, mieszkania, austostrady i linie kolejowe, lotniska. Marnotrawiono tysiace miliardow euro. Pozostale 70% srodkow pochodziło tak naprawde z zagranicznych bankow. Dzis do splacenia zagranicznym wierzycielom sa tysiace milardow euro dlugow a kraje maja deficyty handlowe i bez kolejnej akcji ratunkowej bogatych krajow - eksporterow zbankrutuja natychmiast co moze poskutkowac poteznymi konfliktami z wojna domowa wlacznie. Totez bogacze trzymaja zywe trupy przy zyciu na kroplowce.
4. Z czego wyniknelo marnotrwstwo srodkow pomocowych i pozyczkowych na poludniu Europy. Jeszcze raz sie okazalo ze politycznie motywowana pomoc jest nieproduktywna, nieefektywna i makabrycznie korupcjogenna. Po prostu urzednicy UE wyznaczali rodzaj inwestycji na ktore moga dac pieniazki za darmo.
Czy faktycznie srodki nie mogly zostac skierowane na modernizacje i rozbudowe wytworczosci. Zmodyfikujmy to pytanie. Dlaczego srodki pomocowe sa obecnie marnotrawione w Polsce zamiast byc skierowane na modernizacje i rozbudowe wytworczosci ?
5. Krzysztof Rybiński w artykule "Polska specjalność to taniocha"
http://archiwum.rp.pl/artykul/1220340-Polska-specjalnosc-to-taniocha.html
przedstawia opinie 200 prezesów firm na temat mocnych i słabych stron polskich firm. Prezesi oceniają, że polską specjalnością jest taniocha i że poza taniochą prawie nie mamy przewag konkurencyjnych. Niewesoło wyglada rzeczywisty model polskiej gospodarki. Jestemy bardzo tanimi wyrobnikami firm zachodnich bez zadnych ambicji. Bez wlasnego kapitalu i technologi. Juz zaczyna sie realizowac grozba wpadniecia w "middle income trap" Tak zwana transformacja ustrojowa raczej Polske sprymitywizowała technologicznie niz zmodernizowała a przepasc technologiczna do zachodu wcale sie nie zmniejszyla. Niezle technologicznie, Fabryke Lozysk w Krasniku czy Hute Stalowa Wola kupili Chinczycy. Jestesmy znikajacym biologicznie nikim a swiat nam ucieka.
6. Potezna niemiecka rodzina Quandt jest posiadaczem duzej czesci kapitalu m.in koncernu BMW. Oni swoj wielki kapitał zyskali uparcie dziesiecioleciami zaspokajajac potrzeby spoleczenstwa na dobre i coraz lepsze wyroby. Samochody BMW sa chetnie kupowane na calym swiecie i buduja cenna marke niemieckiej gospodarki. Ich dzialalnosc prowadzi do ogromnego wzbogacenia całego spoleczenstwa a ich w szczegolnosci. Dzialalnosc wiekszosci przedsiebiorcow jest dla spoleczenstwa korzystna.
Rodzina Quandt jest jedną z najbardziej wpływowych niemieckich dynastii przemysłowców z wielomiliardowymi udziałami w kluczowych sektorach takich jak motoryzacja, energie odnawialne, farmaceutyka i przetwarzanie danych. Ich siłą było od zawsze posiadanie udziałów we wszystkich przyszłościowych branżach, a nie koncentracja na jednym sektorze.
Trio rodziny Quandt przewodzi niemieckiej lidze miliarderów dywidendowych, wyprzedzając w 2011 roku należących tradycyjnie do grona osób osiągających znaczne przychody z tytułu dywidendy ponad 200 potomków założyciela koncernu Siemens, Wernera von Siemensa, oraz członków dynastii Henkel
Rozwarstwienie dochodowe jest zle ale po stokroc gorsze od dynasti przemyslowcow długofalowo dbajacych o swoj biznes sa spolki publiczne rzadzone przez nomenklature neoliberalna ktora chce tylko krasc a dobro firmy ma w głebokim powazaniu.
Do niedawna pasozytnicza klasa prozniacza III Swiata bogaciła sie z samego faktu posiadania władzy poprzez bezczelne okradanie spoleczenstwa i doprowadzanie go do ubóstwa. Model ten dziala takze w Polsce i wyglada na to ze przyjał sie w USA i stawia pierwsze kroki w Europie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







