Panstwo Policyjne Dyzmy zaraza obywateli podsluchami
Na ABW przypada okolo 55% wszystkich podsłuchów stosowanych przez służby specjalne w Polsce. Sady akceptuja 97-98% wnioskow o podsłuch wystosowanych przez ABW i raczej rzadko odmawiaja. Słuzby twierdza ze nie naduzywaja podsluchow i ma to miejsce tylko w wypadku najpowazniejszych przestepstw.
Oczywiscie sluzby winny nagrywac poslow i lobbystow jak handluja ustawami.
Trwa obecnie spor między Trybunałem Konstytucyjnym a Sądem Okręgowym w Warszawie, który odmówił Trybunałowi Konstytucyjnemu informacji dotyczących tego, jak ten sąd interpretuje i stosuje przepisy o nadzorze nad tajnymi służbami. Jest to istotne bowiem okazalo sie ze warszawski sad rozpatruje niemal wszystkie wnioski o kontrolę operacyjną ! Tak wiec słuzby ktore chca podsłuchiwac obywateli i analizowac ich bilingi swoje kroki kieruja do sadu warszawskiego.
Okazuje sie ze pogmatwane sploty przepisow o niezawislosci sadu, informacjach tajnych i niejawnych pozwalaja skutecznie sadowi okregowemu lekcewazyc Trybunal Konstytucyjny i pozostawac poza jakakolwiek kontrola. Pewnie ktos kto te przepisy o tajemnicach tworzyl dobrze wiedział co robil aby moc sobie podsluchiwac kogo tylko zapragnie.
Z zwiazku z ujawnianiem agentury SB wsrod sedziow, prokuratorow i adwokatow rodzi sie pytanie ile tez agenciakow ABW i innych słuzb, tajniacy maja w warszawskim sadzie okregowym skoro jest on tak niezawisly ze wyniosle olewa Trybunal Konstytucyjny.
Dobry kupiec Rywin przyszedl z przyjacielska propozycja do dobrego kupca Michnika. Za marne 17.5 mln dolarow miala powstac ustawa korzystna dla michnikowej Agory. Michnik nagral kolege i zostala nadeta afera. Rywin zachował sie jak powazny gentleman i odmowil rozmowy z hołota w postaci sejmowej komisji sledczej i prokuratorem. W koncu spokojnie odbyl wyrok wiezienia tak naprawde nie bardzo wiadomo za co. Po prostu wypadalo kogos skazac aby uspokoic oburzona opinie publiczna. Rywin wyszedl z twarza.
Agora i Gazeta Wyborcza sa cieniem tego czym byly kiedys. Z Michnikiem strach jest rozmawiac bowiem moze w kieszeni trzymac malego "michnika"
A przeciez handel ustawami kwitnie w najlepsze. W koncu place i wymagam. Niemiecki wywiad rekami CDU zaplacił KLD aby w Polsce dzialo sie zle.
Co o potajemnych nagraniach mowi Konstytucja:
Art. 49. Zasada wolności komunikowania się
Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.
Art. 31
1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Krotko mowiac nie wolno nikogo potajemnie nagrywac.
Art. 308. § 1. Sąd może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii, planów, rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki.
§ 2. Dowody, o których mowa w paragrafie poprzedzającym, sąd przeprowadza, stosując odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin oraz o dowodzie z dokumentów
Orzecznictwo cywilne uznaje, iż środki dowodowe uzyskane w wyniku naruszenia wolności gwarantowanych konstytucyjnie są niedopuszczalne z punktu widzenia przyjęcia rzetelności postępowania sądowego bowiem potajemne nagrywanie rozmowy stanowi również naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego, co z kolei uzasadnia przyjęcie, iż wykorzystanie środka dowodowego uzyskanego w wyniku naruszenia prawa do prywatności negatywnie wpływa na rzetelność postępowania sądowego .
http://adwokat-woj-szpara.firmy.net/aktualnosci.html?n=9DGD
W wyrokach SA w Warszawie z dnia 6 lipca 1999 roku I ACa 380/99 OSA 2001/4/21, wyrok SN z dnia 13 listopada 2002 roku I CKN 1150/00 Lex nr 75292, wyrok SA w Poznaniu z dnia 10 stycznia 2008 roku I ACa 1057/07 OSA 2009/11/56 sady orzekly ze potajemne nagrywanie rozmow razaco narusza dobra osobiste określone w art. 23 kodeksu cywilnego i narusza prawo do swobody wypowiedzi , wyboru rozmówcy i tajemnicy rozmowy.
Sady twierdza ze niedopuszczalne jest wykorzystania w procesie cywilnym dowodów uzyskanych w sposób sprzeczny z prawem do integralności fizycznej i psychicznej o czy mowa w art. 40,41 Konstytucji RP , art. 3,5 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych z dnia 4 listopada 1950 roku ratyfikowanej przez Polske.
Identyczne stanowisko zajmuje nauka i pismiennictwo:
-Dopuszczalność dowodu z taśmy magnetofonowej w postępowaniu cywilnym, [w:] Proces i Prawo. Księga pamiątkowa ku czci prof. J. Jodłowskiego, Wrocław, “Warszawa Kraków Gdańsk Łódź 1989, s. 533
-Dowody w postępowaniu cywilnym uzyskane w sposób sprzeczny z prawem , Agnieszka Laskowska , PiP 2003/12/88, F. Zedler,
-M. Krakowiak, Potajemne nagranie na taśmę jako dowód w postępowaniu cywilnym, MoP 2005, Nr 24, s. 1250 - 1253
Gdyby jednak sad sie zdecydowal przyjac dowod z potajemnego nagrania to pierwsza rzecza ktora musi zrobic jest wyjasnienie okolicznosci w jakich powstalo potajemne nagranie, celu tego nagrania i motywow dzialania podstepnego nagrywacza.
Tak wiec zona potajemnie nagrywajac meza i prowokujac go moze jedynie wzbudzic niechec lub wstret sadu i przegrac sprawe rozwodowa.
O ile potajemne nagranie rozmowy z kolegami w ktorej sie uczestniczy jest naganne moralnie i powoduje izolacje towarzyską smierdzacej osoby, ktora traci zdolnosc honorowa to nagranie cudzych rozmow przez telefon, bez pozwolenia sadu, jest przestepstwem.
sobota, 31 maja 2014
czwartek, 29 maja 2014
Armia
Armia
Coraz czesciej wyrazane sa publicznie obawy czy ogromna kwota 134 mld złotych przeznaczona na modernizacje polskiej obronnosci zostanie dobrze i sensownie spozytkowana.
Jesli spojrzec na minione 25 lat III RP to trudno nie dostrzec ze zostalismy porzadnie rozbrojeni.
W ubiegłym roku wydano na modernizacje armi tylko 2,3 mld złotych i kwota ta zostala zamienione na drobne i rozplynela sie. Ponad 400 mln zł wydano na samoloty transportowe Casa, ponad 560 mln zł na kołowe transportery opancerzone Rosomak, blisko 420 mln zł na systemy wsparcia dowodzenia oraz zobrazowania pola walki C4ISR
Na 14 głównych programów operacyjnych przeznaczono 91,5 mld złotych a w tym na tarczę antyrakietową, śmigłowce oraz zwalczanie zagrożeń na morzu wydane ma być ponad 50 mld zł.
Plany planami a nastepna ekipa rządząca wcale nie musi zaakceptować planów obecnego ministra Tomasza Siemoniaka. Nieublagana demokracja co 4 lata zmienia bowiem wszelkie plany.
http://forsal.pl/artykuly/799646,modernizacja-polskiej-armii-moze-okazac-sie-niewypalem.html
"3. Brak transparentności
Inną trudnością jest siła przebicia i lobbing, jakim dysponują wielkie międzynarodowe firmy zbrojeniowe. – Kupujemy to, na co się koncerny umówią z wojskowymi. Nie to, co jest najbardziej potrzebne czy sensowne. Zakupy zbrojeniowe to cały czas jest sfera nietransparentnych interesów – tłumaczy Jacek Łęski, którego agencja PR-owska obsługiwała koncerny zbrojeniowe. – Najlepszym przykładem są samoloty bezzałogowe. Proszę pamiętać, że pierwszy przetarg na drony wygrała firma Aeronuatics, nie mając sprzętu, który oferowała armii. Przez trzy lata nie potrafili się wywiązać z kontraktu i wreszcie strona polska go zerwała – mówi Łęski. Najbardziej szokuje to, że nikt w MON nie poniósł z tego tytułu żadnych konsekwencji. – Przy planowaniu kolejnego zakupu bezzałogowców, gdy bezpośrednio dogadywały się rządy Izraela i Polski, izraelska firma, która najpewniej zostałaby pominięta w tej transakcji, mówiąc kolokwialnie, po prostu wywróciła stolik negocjacyjny i wszystko zostało zawieszone – odsłania kulisy zakupów.
– Całe to mówienie o przejrzystości nie jest nic warte. Patrząc na specyfikację istotnych warunków zamówienia, od razu można powiedzieć, pod kogo dany przetarg jest rozpisany i kto ma go wygrać. To się od lat nie zmieniło – mówi inny nasz rozmówca z branży, który nie życzy sobie, żeby ujawniać jego nazwisko.
4. Grzechy dostawców
Oprócz wspomnianego już przykładu niedostarczonych dronów, nasi rozmówcy wspominają los kierowanych pocisków przeciwpancernych Spike. W ubiegłym roku okazało się, że po wystrzeleniu ciągną one za sobą smugę dymu, po której można zlokalizować strzelca. Specjaliści z branży postulują, aby przed zakupem każdy sprzęt był testowany na polskich poligonach, co pozwoliłoby uniknąć podobnych sytuacji. Przy zakupie dronów testów nie było w ogóle, a pociski Spike sprawdzano w Izraelu, w zupełnie innych niż u nas warunkach atmosferycznych."
Na wszystkich tych bajecznie drogich zabawkach zachodnie koncerny niezle zarobia. Polakom jak zawsze pozostana długi do splacania. Zachodnia prasa czesto natrzasa sie z oplecionych gesta korupcja zakupow uzbrojenia na Bliskim Wschodzie, gdzie super drogie okrety podwodne kupuje kraj ktory nie ma dostepu do morza.
Plany, planami ale blizsza cialu koszula. Tymczasem media donosza ze za silniki do rosyjskich samolotow MIG-29 przeplacilismy czterokrotnie. By zylo sie lepiej. Dokonujemy skoku cywilizacyjnego.
http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=7393
"Inspektorat Uzbrojenia kupił bez przetargu 4 silniki RD-33 do napędu myśliwców MiG-29. Za silniki warte rynkowo mniej niż 25 mln zł zapłacił prywatnemu pośrednikowi ponad 85 mln zł.
We wrześniu 2011 Inspektorat Uzbrojenia (IU) kupił 4 silniki RD-33. Transakcję przeprowadzono w tajemnicy. Dopiero z odpowiedzi na zapytanie posła Ludwika Dorna można się dowiedzieć, że 2 nowe silniki kosztowały po 6,2 mln Euro (ok. 25 mln zł), a 2 używane po 4,6 mln Euro (ponad 18 mln zł). Umowę podpisał zastępca szefa IU gen. Andrzeja Duksa, płk Jerzy Pikuła. Należące do MON Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 4 w Warszawie chciały zaoferować silniki używane, ale ze znacznymi resursami, po ok. 10 mln zł. Inspektorat Uzbrojenia nie dopuścił nawet do złożenia oferty i wybrał bez przetargu prywatne przedsiębiorstwo Polit-Elektronik.
WZL-4 za remont główny RD-33 otrzymywały w ostatnich latach po 3,3-3,5 mln zł brutto. W 2011 zakłady wyremontowały 15 RD-33, na 2012 zaplanowano remont jedynie 9 silników tego typu. Dla utrzymania floty MiG-29 potrzebne są też nowe silniki, bo obecnie używane wyczerpują swoje resursy - w większości wylatały po 1000-1100 h. Według orientacyjnych szacunków, w najbliższym czasie trzeba będzie zakupić ok. 40 RD-33 z resursem po co najmniej 700 h (2 x 350 h), bo w latach 2003-2010 MON w ogóle nie kupowało silników do MiG-29.
Typowy resurs nowego RD-33 wynosi 1200 h (niektóre odmiany - 1600 h), a używanego, po remoncie - 700-800 h. Według nieoficjalnych informacji, którym MON zaprzecza, zgodnie z umową z Polit-Elektronik, wyłączność na serwisowanie i remonty nowo kupowanych silników RD-33 mogą uzyskać przedsiębiorstwa rosyjskie - przede wszystkim zakłady (MMP) im. Czernyszewa w Moskwie (UMPO na czele dywizji, 2012-02-22). To może oznaczać stopniowe eliminowanie z tej sfery WZL-4 i ich upadek.
ChRL kupuje silniki RD-93 (wariant RD-33 z innym rozmieszczeniem agregatów, przeznaczony do napędu myśliwców JF-17/FC-1) po 2,67 mln USD (niecałe 7,8 mln zł, kontrakt realizowany od 2006). Za podobną cenę kupiły RD-33 w 2005 Indie - po 2,5 mln USD (7,5 mln zł). W 2007 Iran zamówił 50 RD-33 i RD-5000 (RD-93 bez dopalacza) za ok. 150 mln USD (Rosyjskie silniki do irańskich samolotów, 2007-10-16). Oficjalna cena jednego silnika dla Ministerstwa Obrony FR w 2008 była nieco niższa i wynosiła 68,3 mln rubli (ok. 6,5 mln zł). Oznacza to, że IU MON kupił napędy do MiG-29 blisko 4-krotnie drożej niż wynosi ich cena rynkowa!
OAO MMP im. W.W. Czernyszewa wyprodukowało od 1982 blisko 4 tysiące silników RD-33 różnych wersji (konstruktorem silnika jest OAO Klimow w St. Petersburgu). Obecnie produkuje silniki trzeciej serii, RD-33MK ze sterowaniem cyfrowym (do MiG-29K/KUB i MiG-35) i RD-93, remontuje zaś silniki pierwszej i drugiej serii. Liczba remontowanych silników wynosi ok. 100 rocznie.
Polit-Elektronik to nazwa dwóch przedsiębiorstw powiązanych personalnie: Polit-Elektronik Dariusz Kamiński - jednoosobowej działalności gospodarczej, i spółki Polit-Elektronik, której prezesem jest ten sam Dariusz Kamiński, wpisanej do KRS w lipcu 2011, o kapitale zakładowym równym 10 tys. zł. Kamiński ma w niej 30%, Jacek Borecki - do niedawna członek zarządu MAW Telecom (oba przedsiębiorstwa uzyskały, po wyeliminowaniu ze względów formalnych konkurentów, głośny kontrakt na remont 2 Tu-154M 36. splt, Tu-154M poleciał do Samary, 2009-05-24) - 20%, a pozostałe 50% dwaj Rosjanie. 1 czerwca 2011 pierwszy z tych podmiotów zawarł z przeżywającym ogromne problemy i mało wiarygodnym na rynkach zagranicznych OAO RSK MiG (Kompromitacja RSK MiG w Peru, 2012-02-22) umowę konsorcjum (na bazie prawa niemieckiego), której celem są dostawy dla Inspektoratu Wsparcia i IU SZ RP silników RD-33 serii 2 oraz wsparcie techniczne i serwis. Dwa polskie Inspektoraty, które formalnie nie są stroną umowy, są w niej wymienione jako Zleceniodawca, co jest kuriozum prawnym. Wcześniej Federalna Służba ds. Współpracy Techniczno-Wojskowej FR wskazała Inspektoratowi Uzbrojenia, który twierdzi, że chciał wyeliminować pośredników, OAO RSK MiG i Polit-Elektronik, jako podmioty uprawnione do sprzedaży silników RD-33 (żaden z tych podmiotów nie jest producentem silników tego typu). Według IU, FSWT-W narzuciła też cenę silników dla MON, do której dodano koszty transakcji.
"
Coraz czesciej wyrazane sa publicznie obawy czy ogromna kwota 134 mld złotych przeznaczona na modernizacje polskiej obronnosci zostanie dobrze i sensownie spozytkowana.
Jesli spojrzec na minione 25 lat III RP to trudno nie dostrzec ze zostalismy porzadnie rozbrojeni.
W ubiegłym roku wydano na modernizacje armi tylko 2,3 mld złotych i kwota ta zostala zamienione na drobne i rozplynela sie. Ponad 400 mln zł wydano na samoloty transportowe Casa, ponad 560 mln zł na kołowe transportery opancerzone Rosomak, blisko 420 mln zł na systemy wsparcia dowodzenia oraz zobrazowania pola walki C4ISR
Na 14 głównych programów operacyjnych przeznaczono 91,5 mld złotych a w tym na tarczę antyrakietową, śmigłowce oraz zwalczanie zagrożeń na morzu wydane ma być ponad 50 mld zł.
Plany planami a nastepna ekipa rządząca wcale nie musi zaakceptować planów obecnego ministra Tomasza Siemoniaka. Nieublagana demokracja co 4 lata zmienia bowiem wszelkie plany.
http://forsal.pl/artykuly/799646,modernizacja-polskiej-armii-moze-okazac-sie-niewypalem.html
"3. Brak transparentności
Inną trudnością jest siła przebicia i lobbing, jakim dysponują wielkie międzynarodowe firmy zbrojeniowe. – Kupujemy to, na co się koncerny umówią z wojskowymi. Nie to, co jest najbardziej potrzebne czy sensowne. Zakupy zbrojeniowe to cały czas jest sfera nietransparentnych interesów – tłumaczy Jacek Łęski, którego agencja PR-owska obsługiwała koncerny zbrojeniowe. – Najlepszym przykładem są samoloty bezzałogowe. Proszę pamiętać, że pierwszy przetarg na drony wygrała firma Aeronuatics, nie mając sprzętu, który oferowała armii. Przez trzy lata nie potrafili się wywiązać z kontraktu i wreszcie strona polska go zerwała – mówi Łęski. Najbardziej szokuje to, że nikt w MON nie poniósł z tego tytułu żadnych konsekwencji. – Przy planowaniu kolejnego zakupu bezzałogowców, gdy bezpośrednio dogadywały się rządy Izraela i Polski, izraelska firma, która najpewniej zostałaby pominięta w tej transakcji, mówiąc kolokwialnie, po prostu wywróciła stolik negocjacyjny i wszystko zostało zawieszone – odsłania kulisy zakupów.
– Całe to mówienie o przejrzystości nie jest nic warte. Patrząc na specyfikację istotnych warunków zamówienia, od razu można powiedzieć, pod kogo dany przetarg jest rozpisany i kto ma go wygrać. To się od lat nie zmieniło – mówi inny nasz rozmówca z branży, który nie życzy sobie, żeby ujawniać jego nazwisko.
4. Grzechy dostawców
Oprócz wspomnianego już przykładu niedostarczonych dronów, nasi rozmówcy wspominają los kierowanych pocisków przeciwpancernych Spike. W ubiegłym roku okazało się, że po wystrzeleniu ciągną one za sobą smugę dymu, po której można zlokalizować strzelca. Specjaliści z branży postulują, aby przed zakupem każdy sprzęt był testowany na polskich poligonach, co pozwoliłoby uniknąć podobnych sytuacji. Przy zakupie dronów testów nie było w ogóle, a pociski Spike sprawdzano w Izraelu, w zupełnie innych niż u nas warunkach atmosferycznych."
Na wszystkich tych bajecznie drogich zabawkach zachodnie koncerny niezle zarobia. Polakom jak zawsze pozostana długi do splacania. Zachodnia prasa czesto natrzasa sie z oplecionych gesta korupcja zakupow uzbrojenia na Bliskim Wschodzie, gdzie super drogie okrety podwodne kupuje kraj ktory nie ma dostepu do morza.
Plany, planami ale blizsza cialu koszula. Tymczasem media donosza ze za silniki do rosyjskich samolotow MIG-29 przeplacilismy czterokrotnie. By zylo sie lepiej. Dokonujemy skoku cywilizacyjnego.
http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=7393
"Inspektorat Uzbrojenia kupił bez przetargu 4 silniki RD-33 do napędu myśliwców MiG-29. Za silniki warte rynkowo mniej niż 25 mln zł zapłacił prywatnemu pośrednikowi ponad 85 mln zł.
We wrześniu 2011 Inspektorat Uzbrojenia (IU) kupił 4 silniki RD-33. Transakcję przeprowadzono w tajemnicy. Dopiero z odpowiedzi na zapytanie posła Ludwika Dorna można się dowiedzieć, że 2 nowe silniki kosztowały po 6,2 mln Euro (ok. 25 mln zł), a 2 używane po 4,6 mln Euro (ponad 18 mln zł). Umowę podpisał zastępca szefa IU gen. Andrzeja Duksa, płk Jerzy Pikuła. Należące do MON Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 4 w Warszawie chciały zaoferować silniki używane, ale ze znacznymi resursami, po ok. 10 mln zł. Inspektorat Uzbrojenia nie dopuścił nawet do złożenia oferty i wybrał bez przetargu prywatne przedsiębiorstwo Polit-Elektronik.
WZL-4 za remont główny RD-33 otrzymywały w ostatnich latach po 3,3-3,5 mln zł brutto. W 2011 zakłady wyremontowały 15 RD-33, na 2012 zaplanowano remont jedynie 9 silników tego typu. Dla utrzymania floty MiG-29 potrzebne są też nowe silniki, bo obecnie używane wyczerpują swoje resursy - w większości wylatały po 1000-1100 h. Według orientacyjnych szacunków, w najbliższym czasie trzeba będzie zakupić ok. 40 RD-33 z resursem po co najmniej 700 h (2 x 350 h), bo w latach 2003-2010 MON w ogóle nie kupowało silników do MiG-29.
Typowy resurs nowego RD-33 wynosi 1200 h (niektóre odmiany - 1600 h), a używanego, po remoncie - 700-800 h. Według nieoficjalnych informacji, którym MON zaprzecza, zgodnie z umową z Polit-Elektronik, wyłączność na serwisowanie i remonty nowo kupowanych silników RD-33 mogą uzyskać przedsiębiorstwa rosyjskie - przede wszystkim zakłady (MMP) im. Czernyszewa w Moskwie (UMPO na czele dywizji, 2012-02-22). To może oznaczać stopniowe eliminowanie z tej sfery WZL-4 i ich upadek.
ChRL kupuje silniki RD-93 (wariant RD-33 z innym rozmieszczeniem agregatów, przeznaczony do napędu myśliwców JF-17/FC-1) po 2,67 mln USD (niecałe 7,8 mln zł, kontrakt realizowany od 2006). Za podobną cenę kupiły RD-33 w 2005 Indie - po 2,5 mln USD (7,5 mln zł). W 2007 Iran zamówił 50 RD-33 i RD-5000 (RD-93 bez dopalacza) za ok. 150 mln USD (Rosyjskie silniki do irańskich samolotów, 2007-10-16). Oficjalna cena jednego silnika dla Ministerstwa Obrony FR w 2008 była nieco niższa i wynosiła 68,3 mln rubli (ok. 6,5 mln zł). Oznacza to, że IU MON kupił napędy do MiG-29 blisko 4-krotnie drożej niż wynosi ich cena rynkowa!
OAO MMP im. W.W. Czernyszewa wyprodukowało od 1982 blisko 4 tysiące silników RD-33 różnych wersji (konstruktorem silnika jest OAO Klimow w St. Petersburgu). Obecnie produkuje silniki trzeciej serii, RD-33MK ze sterowaniem cyfrowym (do MiG-29K/KUB i MiG-35) i RD-93, remontuje zaś silniki pierwszej i drugiej serii. Liczba remontowanych silników wynosi ok. 100 rocznie.
Polit-Elektronik to nazwa dwóch przedsiębiorstw powiązanych personalnie: Polit-Elektronik Dariusz Kamiński - jednoosobowej działalności gospodarczej, i spółki Polit-Elektronik, której prezesem jest ten sam Dariusz Kamiński, wpisanej do KRS w lipcu 2011, o kapitale zakładowym równym 10 tys. zł. Kamiński ma w niej 30%, Jacek Borecki - do niedawna członek zarządu MAW Telecom (oba przedsiębiorstwa uzyskały, po wyeliminowaniu ze względów formalnych konkurentów, głośny kontrakt na remont 2 Tu-154M 36. splt, Tu-154M poleciał do Samary, 2009-05-24) - 20%, a pozostałe 50% dwaj Rosjanie. 1 czerwca 2011 pierwszy z tych podmiotów zawarł z przeżywającym ogromne problemy i mało wiarygodnym na rynkach zagranicznych OAO RSK MiG (Kompromitacja RSK MiG w Peru, 2012-02-22) umowę konsorcjum (na bazie prawa niemieckiego), której celem są dostawy dla Inspektoratu Wsparcia i IU SZ RP silników RD-33 serii 2 oraz wsparcie techniczne i serwis. Dwa polskie Inspektoraty, które formalnie nie są stroną umowy, są w niej wymienione jako Zleceniodawca, co jest kuriozum prawnym. Wcześniej Federalna Służba ds. Współpracy Techniczno-Wojskowej FR wskazała Inspektoratowi Uzbrojenia, który twierdzi, że chciał wyeliminować pośredników, OAO RSK MiG i Polit-Elektronik, jako podmioty uprawnione do sprzedaży silników RD-33 (żaden z tych podmiotów nie jest producentem silników tego typu). Według IU, FSWT-W narzuciła też cenę silników dla MON, do której dodano koszty transakcji.
"
środa, 28 maja 2014
Samobojstwo w oparach absurdu i opresji
Samobojstwo w oparach absurdu i opresji
1. Dyktator Jaruzelski ma na sumieniu blisko 100 ofiar stanu wojennego i bezprawia lat osiemdziesiatych. Tymczasem obecnie zycie odbiera sobie prawie 6000 ludzi rocznie. Przez 10 lat zabije sie 600 razy tyle ludzi ile zginelo w powodu Dyktatora na obcym zołdzie, na pasku Moskwy.
Nie dajcie sie podjudzac i antagonizowac przez bandy Tusków, Kaczyńskich, Millerów, Pawlaków, Korwinów i całej tej spodstolnej swołoczy.
2. Dzis media podaja ze popelnila samobojstwo Kobiera ktora przez 21 lat walczyła o zwrot 3 mln zł podatku. "Solidarnie" wykonczylo ja "panstwo prawa".
Niech Bog ma ja w swojej opiece.
Bandycka Ojczyzna znecala sie a w koncu zabila bezbronna , niewinna Kobiete. Matka - potwor zagryzla w koncu swoje dziecko. Agresywne, kryminogenne, pasozytnicze, podle , wrogie ekstraktywne panstwo rekami swoich urzednikow zabiło Kobiete.
Gdyby niewinna ofiara bezgranicznej podlosci kupiła karabin i zastrzeliła przestepcow udajacych urzednikow to jest nadzieja za jakis sad uznał by ja za chwilowo niepoczytalna i uniewinnił.
A czy "panstwo prawa" prowadzi statystyke ilu niewinnych zabiło neokolonialne panstwo ? "Państwo Polskie zdało egzamin" Po raz kolejny zreszta. Tak samo zreszta jak w Smolensku i w Amber Gold.
3. Z roznych badan wynika ze nieswiadomy niczego obywatel lamie prawo 2- 10 razy dziennie ! Polskie "prawo" tworzone jest na zamowienie lobbystow i grup specjalnych interesow. Za mala łapowke mozna tam sobie wrzucic jedno lub dwa słowa do ustawy. Polskie "prawo" w karykaturalnym panstwie prawa mozna interpretowac od plus do minus nieskonczonosci. Liczy sie tylko korupcja, uklady, kolesiostwo i nepotyzm, piramidalna głupota i złosliwosc, smiedzace prostactwo. A tego "prawa" czyli tego smrodu w procesie biegunki legislacyjne przybywa coraz wiecej.
4. Mordercom, gnidom nalezy wtoczyc proces o znecanie sie i umyślne przyczynienie się do spowodowania śmierci. Zaczac nalezy od dyscyplinarki.
5. Pan premier Tusk zadumał sie na ofiara. "Przez nia spadna nam słupki sondazy."
6. Polen ist Ein saison Statt,wer hat das geschrieben ?
A jak myslicie za co CDU czyli wywiad niemiecki, placiła Tuskowej KLD ? A moze tak jak w XVIII wieku płaciła za rozkład Polski ? Za przerobienie polskiego prawa i "panstwa prawa" w szambo.
7. Ciekawe kto stanie do boju przeciwko agresorowi ktory najedzie polskie "panstwo prawa". Meldowac sie ochotnicy do walki o wczesniejsze emerytury dla mundurowych, o bezkarnosc urzednikow, o przywileje i zwolnienia podatkowe zachodnich przedsiebiorstw, o przywileje zachodnich bankow, o ochrone majatkow nomenklatury , Kulczyka , Krazuzego i innych złodzieji.
A moze ludnosc przyjmie "agresora" kwiatami niczym wybawce z opresji ?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16048093,Przez_21_lat_walczyla_o_zwrot_3_mln_zl_podatku__W.html#BoxWiadTxt
"Urzędnicy niezgodnie z prawem pobrali od niej 3 miliony podatku. Walczyła o zwrot przez 21 lat. Sąd 17 razy odsyłał sprawę do kolejnego rozpatrzenia. Zamknęła firmę, musiała sprzedać dom. W końcu popełniła samobójstwo. Walkę o sprawiedliwość zakończoną tragicznym finałem opisuje TVP Info.
Właścicielka firmy kosmetycznej z Kartuz przez 21 lat walczyła w sądzie o zwrot nienależnie pobranego podatku akcyzowego. W sumie chodziło o 3 miliony złotych - pisze serwis TVP Info. Krystyna i Jarosław Chojnowscy przez lata wygrywali sprawy sądowe - podatek uznawano za naliczony bezpodstawnie. Mimo to Izba Celna składała kolejne odwołania, a sąd w sumie 17 razy kierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Załamała się przed rozprawą
Kobieta zdecydowała się na samobójstwo, gdy otrzymała informację, że sprawa po raz kolejny wraca do sądu. Połknęła tabletki, a w liście pożegnalnym opisała cała sprawę. Trzy lata temu małżeństwo było zmuszone do zamknięcia firmy i sprzedaży domu. W obawie przed karnymi odsetkami państwo Chojnowscy cały czas płacili podatek, choć nie powinien być im naliczony.
- Trybunał Konstytucyjny powiedział, że państwo wobec mnie działało nielegalnie, to teraz państwo musi mieć odwagę wobec lojalnego obywatela. Lojalne państwo musi naprawiać swoje błędy - cytuje słowa Jarosława Chojnowskiego TVP Info."
1. Dyktator Jaruzelski ma na sumieniu blisko 100 ofiar stanu wojennego i bezprawia lat osiemdziesiatych. Tymczasem obecnie zycie odbiera sobie prawie 6000 ludzi rocznie. Przez 10 lat zabije sie 600 razy tyle ludzi ile zginelo w powodu Dyktatora na obcym zołdzie, na pasku Moskwy.
Nie dajcie sie podjudzac i antagonizowac przez bandy Tusków, Kaczyńskich, Millerów, Pawlaków, Korwinów i całej tej spodstolnej swołoczy.
2. Dzis media podaja ze popelnila samobojstwo Kobiera ktora przez 21 lat walczyła o zwrot 3 mln zł podatku. "Solidarnie" wykonczylo ja "panstwo prawa".
Niech Bog ma ja w swojej opiece.
Bandycka Ojczyzna znecala sie a w koncu zabila bezbronna , niewinna Kobiete. Matka - potwor zagryzla w koncu swoje dziecko. Agresywne, kryminogenne, pasozytnicze, podle , wrogie ekstraktywne panstwo rekami swoich urzednikow zabiło Kobiete.
Gdyby niewinna ofiara bezgranicznej podlosci kupiła karabin i zastrzeliła przestepcow udajacych urzednikow to jest nadzieja za jakis sad uznał by ja za chwilowo niepoczytalna i uniewinnił.
A czy "panstwo prawa" prowadzi statystyke ilu niewinnych zabiło neokolonialne panstwo ? "Państwo Polskie zdało egzamin" Po raz kolejny zreszta. Tak samo zreszta jak w Smolensku i w Amber Gold.
3. Z roznych badan wynika ze nieswiadomy niczego obywatel lamie prawo 2- 10 razy dziennie ! Polskie "prawo" tworzone jest na zamowienie lobbystow i grup specjalnych interesow. Za mala łapowke mozna tam sobie wrzucic jedno lub dwa słowa do ustawy. Polskie "prawo" w karykaturalnym panstwie prawa mozna interpretowac od plus do minus nieskonczonosci. Liczy sie tylko korupcja, uklady, kolesiostwo i nepotyzm, piramidalna głupota i złosliwosc, smiedzace prostactwo. A tego "prawa" czyli tego smrodu w procesie biegunki legislacyjne przybywa coraz wiecej.
4. Mordercom, gnidom nalezy wtoczyc proces o znecanie sie i umyślne przyczynienie się do spowodowania śmierci. Zaczac nalezy od dyscyplinarki.
5. Pan premier Tusk zadumał sie na ofiara. "Przez nia spadna nam słupki sondazy."
6. Polen ist Ein saison Statt,wer hat das geschrieben ?
A jak myslicie za co CDU czyli wywiad niemiecki, placiła Tuskowej KLD ? A moze tak jak w XVIII wieku płaciła za rozkład Polski ? Za przerobienie polskiego prawa i "panstwa prawa" w szambo.
7. Ciekawe kto stanie do boju przeciwko agresorowi ktory najedzie polskie "panstwo prawa". Meldowac sie ochotnicy do walki o wczesniejsze emerytury dla mundurowych, o bezkarnosc urzednikow, o przywileje i zwolnienia podatkowe zachodnich przedsiebiorstw, o przywileje zachodnich bankow, o ochrone majatkow nomenklatury , Kulczyka , Krazuzego i innych złodzieji.
A moze ludnosc przyjmie "agresora" kwiatami niczym wybawce z opresji ?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16048093,Przez_21_lat_walczyla_o_zwrot_3_mln_zl_podatku__W.html#BoxWiadTxt
"Urzędnicy niezgodnie z prawem pobrali od niej 3 miliony podatku. Walczyła o zwrot przez 21 lat. Sąd 17 razy odsyłał sprawę do kolejnego rozpatrzenia. Zamknęła firmę, musiała sprzedać dom. W końcu popełniła samobójstwo. Walkę o sprawiedliwość zakończoną tragicznym finałem opisuje TVP Info.
Właścicielka firmy kosmetycznej z Kartuz przez 21 lat walczyła w sądzie o zwrot nienależnie pobranego podatku akcyzowego. W sumie chodziło o 3 miliony złotych - pisze serwis TVP Info. Krystyna i Jarosław Chojnowscy przez lata wygrywali sprawy sądowe - podatek uznawano za naliczony bezpodstawnie. Mimo to Izba Celna składała kolejne odwołania, a sąd w sumie 17 razy kierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Załamała się przed rozprawą
Kobieta zdecydowała się na samobójstwo, gdy otrzymała informację, że sprawa po raz kolejny wraca do sądu. Połknęła tabletki, a w liście pożegnalnym opisała cała sprawę. Trzy lata temu małżeństwo było zmuszone do zamknięcia firmy i sprzedaży domu. W obawie przed karnymi odsetkami państwo Chojnowscy cały czas płacili podatek, choć nie powinien być im naliczony.
- Trybunał Konstytucyjny powiedział, że państwo wobec mnie działało nielegalnie, to teraz państwo musi mieć odwagę wobec lojalnego obywatela. Lojalne państwo musi naprawiać swoje błędy - cytuje słowa Jarosława Chojnowskiego TVP Info."
poniedziałek, 26 maja 2014
Dyktator odszedl
Dyktator odszedl
Skutkiem nadmiernego zadluzenia zagranicznego i wysokich stop procentowych Polska nie byla w stanie obsługiwac dlugow a zarazem zaciaganie kolejnych pozyczek zagranicznych stalo sie niecelowe z uwagi na zadane paskarskie oprocentowanie. Dochod narodowy po rekordowym roku 1978 zaczal spadac.
Po fatalnej, ciezkiej zimie 1979-1980 gospodarka narodowa znalazla sie w fazie rozkladu.
Rząd Wojciecha Jaruzelskiego na poczatku 1981 roku ogłosił bankructwo kraju, informując Klub Paryski o wstrzymaniu spłaty zadłużenia zagranicznego.
O gorze zagranicznych długow spoleczenstwo dowiedzialo sie z przekazu zagłuszanego Radia Wolna Europa.
Spoleczenstwo po epizodzie gierkowskiego dobrobytu gniewnie zareagowało niezadowoleniem i protestami. Edward Gierek poprawnie ocenil sytuacje proponujac wprowadzenie w lecie 1980 roku lekkiego stanu wyjatkowego aby zapobiec dewastujacym gopodarke i dyscypline spoleczna strajkom a takze rozkladowi aparatu administracyjnego i panstwowego. Zmuszony został jednak do odejscia. Gierek z doradcami calkowicie slusznie uwazal ze paskarskie - lichwiarskie oprocentowanie spadnie, polepszy sie na zachodzie koniunktura i znow bedzie dobrze ale trzeba jakos straszny okres przetrzymac. Tak czy owak od poczatku bylo jasne ze trzeba przykroic pensje i swiadczenia socjalne.
Przypomniec nalezy ze Niemcy widzac trzezwo sytuacje proponowali czesc dlugu Polski umorzyc a czesc dlugu mialby splacic ZSRR. Propozycja ta Moskwie bardzo sie nie spodobala. Propozycja nie wynikala bynajmniej z przyjazni do Polski. Niemcy slusznie oceniali ze w koncu zakonczy sie to poteznymi niepokojami i stanem wojennym oraz wprowadzeniem Armii Czerwonej, zdolnej do agresji na cały Zachod Europy, ktora woleli jednak miec z daleka od siebie.
Skrajnie wroga dla Polski polityke prowadzily jastrzebie USA majac na celu długofalowe, strategiczne pograzenie gospodarki ZSRR
Zalegalizowana i niezalezna od rzadzacej parti Solidarnosc bardzo szybko siegnela po strajki chcac wymoc na rzadzie dalsze ustepstwa. Wysuwano ksiezycowe zadania placowe co wygenerowalo inflacje i puste polki sklepowe.
W koncu Jaruzelski wprowadzil stan wojenny i bardzo szybko przystapil po zolniersku do meritum sprawy:
– Musi być świadomość tego, że nie ma innego wyjścia niż zaciskanie pasa przez dłuższy czas i przez wszystkich – powiedział generał Jaruzelski na posiedzeniu Biura Politycznego. Ta wypowiedź z 1 lutego 1982 roku uzasadniała drakońskie podwyżki cen żywności (o 241%) i energii (o 171%). Podjęta próba urealnienia cen w gospodarce przyniosła spadek realnych dochodów społeczeństwa o ok. 30%.
Nastepstwem stanu wojennego byla dlugoletnia stagnacja gospodarcza i ubytek prawdopodobnie okolo 800 tysiecy Polakow, ktorzy uciekli z Polski.
Trudno powiedziec czy inne kierownictwo polskiego panstwa byłoby wowczas w stanie bez uzycia przemocy powstrzymac dywersyjna i rozkladowa robote Solidarnosci oraz powstrzymac chaos i anarchie. Choc wiadomo o tym od dawna to wielu ludziom trudno jest przyjac do wiadomosci ze "Solidarnosc" byla finansowana przez CIA. O wielu rzeczach dopiero sie dowiemy jako ze USA nie bardzo chca ujawniac kompromitujace archiwa. Byc moze ze negatywny czarno - bialy obraz Jaruzelskiego nabierze z czasem przyjemniejszych i cieplejszych barw.
Stan Wojenny wprowadzono bardzo sprawnie a ilosc ofiar lat osiemdziesiatych zamyka sie w jednej setce. Jest wiec znikoma. Dyktator byl sprawnym zolnierzem. Jaruzelski do końca bronił racjonalnosci decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego.
Dyktator ma jeszcze na sumieniu masakre na Wybrzezu w 1970 roku oraz inwazje na Czechoslowacje. Inwazja zostala przeprowadzona sprawnie a ilosc ofiar byla znikoma.
Międzynarodowa operacja o chrakterze militarnym "Wisła" (1947-1950) wymierzona byla w struktury Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Okrutne i mordercze bandy ukrainskie calkowicie rozbito a bojowcow aresztowano. Przesiedlono na Ziemie Odzyskane okolo 140 tysiecy osob.
Nacjonaliści ukraińscy nie uznali granic ustanowionych na konferencjach teherańskiej i jałtańskiej i próbowali utworzyć na terenie Polski własną jednostkę terytorialną pod nazwą Zakierzoński Kraj a Polakow wymordowac. UPA paliła i terroryzowała wioski i miasta, w których mieszkała ludność polska.
Część oddziałów UPA przedarła się do Niemiec a inni powrócili na Ukrainę stajac sie zmartwieniem dla NKVD i Armi Czerwonej.
Trudna sprawa zostala w Polsce rozwiazana.
Niewielki udzial Jaruzelskiego w akcji Wisla trudno jest uznac za cos nagannego.
Skutkiem nadmiernego zadluzenia zagranicznego i wysokich stop procentowych Polska nie byla w stanie obsługiwac dlugow a zarazem zaciaganie kolejnych pozyczek zagranicznych stalo sie niecelowe z uwagi na zadane paskarskie oprocentowanie. Dochod narodowy po rekordowym roku 1978 zaczal spadac.
Po fatalnej, ciezkiej zimie 1979-1980 gospodarka narodowa znalazla sie w fazie rozkladu.
Rząd Wojciecha Jaruzelskiego na poczatku 1981 roku ogłosił bankructwo kraju, informując Klub Paryski o wstrzymaniu spłaty zadłużenia zagranicznego.
O gorze zagranicznych długow spoleczenstwo dowiedzialo sie z przekazu zagłuszanego Radia Wolna Europa.
Spoleczenstwo po epizodzie gierkowskiego dobrobytu gniewnie zareagowało niezadowoleniem i protestami. Edward Gierek poprawnie ocenil sytuacje proponujac wprowadzenie w lecie 1980 roku lekkiego stanu wyjatkowego aby zapobiec dewastujacym gopodarke i dyscypline spoleczna strajkom a takze rozkladowi aparatu administracyjnego i panstwowego. Zmuszony został jednak do odejscia. Gierek z doradcami calkowicie slusznie uwazal ze paskarskie - lichwiarskie oprocentowanie spadnie, polepszy sie na zachodzie koniunktura i znow bedzie dobrze ale trzeba jakos straszny okres przetrzymac. Tak czy owak od poczatku bylo jasne ze trzeba przykroic pensje i swiadczenia socjalne.
Przypomniec nalezy ze Niemcy widzac trzezwo sytuacje proponowali czesc dlugu Polski umorzyc a czesc dlugu mialby splacic ZSRR. Propozycja ta Moskwie bardzo sie nie spodobala. Propozycja nie wynikala bynajmniej z przyjazni do Polski. Niemcy slusznie oceniali ze w koncu zakonczy sie to poteznymi niepokojami i stanem wojennym oraz wprowadzeniem Armii Czerwonej, zdolnej do agresji na cały Zachod Europy, ktora woleli jednak miec z daleka od siebie.
Skrajnie wroga dla Polski polityke prowadzily jastrzebie USA majac na celu długofalowe, strategiczne pograzenie gospodarki ZSRR
Zalegalizowana i niezalezna od rzadzacej parti Solidarnosc bardzo szybko siegnela po strajki chcac wymoc na rzadzie dalsze ustepstwa. Wysuwano ksiezycowe zadania placowe co wygenerowalo inflacje i puste polki sklepowe.
W koncu Jaruzelski wprowadzil stan wojenny i bardzo szybko przystapil po zolniersku do meritum sprawy:
– Musi być świadomość tego, że nie ma innego wyjścia niż zaciskanie pasa przez dłuższy czas i przez wszystkich – powiedział generał Jaruzelski na posiedzeniu Biura Politycznego. Ta wypowiedź z 1 lutego 1982 roku uzasadniała drakońskie podwyżki cen żywności (o 241%) i energii (o 171%). Podjęta próba urealnienia cen w gospodarce przyniosła spadek realnych dochodów społeczeństwa o ok. 30%.
Nastepstwem stanu wojennego byla dlugoletnia stagnacja gospodarcza i ubytek prawdopodobnie okolo 800 tysiecy Polakow, ktorzy uciekli z Polski.
Trudno powiedziec czy inne kierownictwo polskiego panstwa byłoby wowczas w stanie bez uzycia przemocy powstrzymac dywersyjna i rozkladowa robote Solidarnosci oraz powstrzymac chaos i anarchie. Choc wiadomo o tym od dawna to wielu ludziom trudno jest przyjac do wiadomosci ze "Solidarnosc" byla finansowana przez CIA. O wielu rzeczach dopiero sie dowiemy jako ze USA nie bardzo chca ujawniac kompromitujace archiwa. Byc moze ze negatywny czarno - bialy obraz Jaruzelskiego nabierze z czasem przyjemniejszych i cieplejszych barw.
Stan Wojenny wprowadzono bardzo sprawnie a ilosc ofiar lat osiemdziesiatych zamyka sie w jednej setce. Jest wiec znikoma. Dyktator byl sprawnym zolnierzem. Jaruzelski do końca bronił racjonalnosci decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego.
Dyktator ma jeszcze na sumieniu masakre na Wybrzezu w 1970 roku oraz inwazje na Czechoslowacje. Inwazja zostala przeprowadzona sprawnie a ilosc ofiar byla znikoma.
Międzynarodowa operacja o chrakterze militarnym "Wisła" (1947-1950) wymierzona byla w struktury Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Okrutne i mordercze bandy ukrainskie calkowicie rozbito a bojowcow aresztowano. Przesiedlono na Ziemie Odzyskane okolo 140 tysiecy osob.
Nacjonaliści ukraińscy nie uznali granic ustanowionych na konferencjach teherańskiej i jałtańskiej i próbowali utworzyć na terenie Polski własną jednostkę terytorialną pod nazwą Zakierzoński Kraj a Polakow wymordowac. UPA paliła i terroryzowała wioski i miasta, w których mieszkała ludność polska.
Część oddziałów UPA przedarła się do Niemiec a inni powrócili na Ukrainę stajac sie zmartwieniem dla NKVD i Armi Czerwonej.
Trudna sprawa zostala w Polsce rozwiazana.
Niewielki udzial Jaruzelskiego w akcji Wisla trudno jest uznac za cos nagannego.
niedziela, 25 maja 2014
Odmowa sluzby wojskowej. Kolegium
Odmowa sluzby wojskowej. Kolegium
1979
Wezwanie kolegium d/s wykroczen. Listonosz postraszyl mnie zeby go nie lekcewazyc bowiem zostane przymusowo doprowadzony przez Milicje.
Kolegium jest to karzaca administracyjna raczka partii ktora dyscyplinuje przechodzacych na czerwonym swietle lub nie na pasach dla pieszych, pijanych kierowcow, pijaczkow zaklocajacych porzadek publiczny czyli sikajacych po bramach lub lezacych w stanie upojenia alkoholowego na chodniku, pijanych urzadzajacych burdy i awantury, stawiajacych opor milicjantom, niszczacych mienie, hadlowcow ktorzy nie maja aktualnej ksiazeczki zdrowia i ...mnie. Taki malutki sad ludowy.
Tato poucza mnie. Przewodniczacy kolegium oraz dwoch ławnikow to amatorzy, nieprofesjonalisci. Ludzie delegowani przez organizacje spoleczne czyli tak naprawde partie a czesto tak zwani aktywisci spoleczni. Moga to byc urzednicy, nauczyciele, rozni pracownicy, emerytowany milicjant, wojskowy. Dokumentacje sprawy przygotowuje im radca prawny z pomagierami bowiem kolegium orzekajace na prawie sie nie zna kompletnie. Sa laikami. Oskarzycielem ktory siedzi razem z nimi przy stole jest z reguly sierzant milicji ale on tylko odczytuje wypelniony przez ludzi radcy formularz. Moga miec na kartce od razu napisane co maja orzec i dyskusja jest zbedna.
Ich zajecie jest nisko platne ale swoja powinnosc musza wykonac. Nie maja procentu od grzywien i nie maja motywacji ale nakladac duze grzywny.
Tato uwaza ze jako sprawny mezszczyzna mam po studiach isc na rok do wojska a potem otrzymam stopien oficera rezerwy a placenie lapowki za orzeczenie niesprawnosci jest ochydne. Grzecznie i spokojnie. Odprasowac spodnie. Marynarka i krawat.
Do Kolegium przy ul Wojska Polskiego przybywam punktualnie ale musze zaczekac. Oczekujacy obwiniony okropnie smierdzi.
Dzien dobry.
"Dowod osobisty prosze. A to pan. Prosze pana czy pan widzi z kim my tu mamy do czynienia ?"
Tak..
"Obwiniony o to ...."
"Czy rozumie pan o co chodzi."
Nie.
"Oddalil sie pan przez ukonczeniem czynnosci "
Dlatego ze jeden z jej czlonkow wyszedl i nie wiadomo bylo kiedy wroci a ja sie spieszylem
"Prosze nie cwaniakowac. To dlaczego nie stawil sie pan na ponowne wezwanie"
Nic nie wiem o wezwaniu
"Prosze sie stawic.Odmowa pelnienia sluzby wojskowej jest przestepstwem. Dezercja jest zagrozna kara 5 lat pozbawienia wolnosci."
Ale ja nie odmawiam pelnienia sluzby
"Karzemy pana tylko grzywna ale jesli sie pan szybko stawi to nie bedzie ona wykonana"
Ale ja niczego zlego nie zrobilem a poza tym jestem studentem. Nie pracuje na stale i nie moge zaplacic grzywny
"Wiemy ze pan jest laureatem olimpiady i dobrym studentem. Dlatego jest tylko grzywna, ktorej pan moze nie placic Zrozumial pan ?"
Ale ja niczego zlego nie zrobilem.
"Zrozumial pan ? Czy pan unika sluzby ze wzgledow religijnych"
Nie unikam sluzby
"Prosze odpowiedziec na pytanie"
Nie unikam ze wzgledow religijnych.
"Czy jest pan pacyfista"
Nie jestem pacyfista.
"To moze ma pan klopoty ze zdrowiem"
Bardzo nieprzyjemna jest rozmowa z karzaca raczka partii. Miedzy wierszami pogrozka ze robia mi grzecznosc bo moga mnie ukarac aresztem i wyrzucic ze studiow. Skad przyszlo im do glowy ze unikam sluzby ?
Z drugiej strony krotki instruktarz jak unikac wojska. Zenit hipokryzji. Mozna nie isc do wojska ale nie wolno sie sprzeciwiac, utrudniac i stawiac biernego oporu. Szkoda ze nie powiedzieli ile i komu trzeba dac lapowki.
W stosunku do LWP unizona naboznosc i w ogole czołobitnosc jak przez Bogiem. Nietrudno to zrozumiec majac w pamieci to jak w 1970 roku LWP ratowało czołgami i transporterami władze ludowa przed gniewem ludu. LWP to filar wladzy.
A juz najciekawsze jest to ze ten sierzant (!) zaczal trzasc glowa kiedy powiedziano ze jestem laureatem olimpiady i dobrym studentem. A jeszcze chcial cos powiedziec. Pytam w dziekanacie czy byly moze jakies urzedowe zapytania o mnie. Nie. Nie było. Powstaje pytanie skad zatem pochodzi informacja, ktora ma kolegium skoro w papierach tam nic nie ma.
Czyzby wsrod pracownikow politechniki a moze studentow mieli konfidentow. Ale przeciez informacji od konfidentow nie dali by kolegium o dlugim jezyku. Jednak unikanie sluzby wojskowej lezy w zainteresowaniu UB.
Zrobie im ta laske i ide.
1979
Wezwanie kolegium d/s wykroczen. Listonosz postraszyl mnie zeby go nie lekcewazyc bowiem zostane przymusowo doprowadzony przez Milicje.
Kolegium jest to karzaca administracyjna raczka partii ktora dyscyplinuje przechodzacych na czerwonym swietle lub nie na pasach dla pieszych, pijanych kierowcow, pijaczkow zaklocajacych porzadek publiczny czyli sikajacych po bramach lub lezacych w stanie upojenia alkoholowego na chodniku, pijanych urzadzajacych burdy i awantury, stawiajacych opor milicjantom, niszczacych mienie, hadlowcow ktorzy nie maja aktualnej ksiazeczki zdrowia i ...mnie. Taki malutki sad ludowy.
Tato poucza mnie. Przewodniczacy kolegium oraz dwoch ławnikow to amatorzy, nieprofesjonalisci. Ludzie delegowani przez organizacje spoleczne czyli tak naprawde partie a czesto tak zwani aktywisci spoleczni. Moga to byc urzednicy, nauczyciele, rozni pracownicy, emerytowany milicjant, wojskowy. Dokumentacje sprawy przygotowuje im radca prawny z pomagierami bowiem kolegium orzekajace na prawie sie nie zna kompletnie. Sa laikami. Oskarzycielem ktory siedzi razem z nimi przy stole jest z reguly sierzant milicji ale on tylko odczytuje wypelniony przez ludzi radcy formularz. Moga miec na kartce od razu napisane co maja orzec i dyskusja jest zbedna.
Ich zajecie jest nisko platne ale swoja powinnosc musza wykonac. Nie maja procentu od grzywien i nie maja motywacji ale nakladac duze grzywny.
Tato uwaza ze jako sprawny mezszczyzna mam po studiach isc na rok do wojska a potem otrzymam stopien oficera rezerwy a placenie lapowki za orzeczenie niesprawnosci jest ochydne. Grzecznie i spokojnie. Odprasowac spodnie. Marynarka i krawat.
Do Kolegium przy ul Wojska Polskiego przybywam punktualnie ale musze zaczekac. Oczekujacy obwiniony okropnie smierdzi.
Dzien dobry.
"Dowod osobisty prosze. A to pan. Prosze pana czy pan widzi z kim my tu mamy do czynienia ?"
Tak..
"Obwiniony o to ...."
"Czy rozumie pan o co chodzi."
Nie.
"Oddalil sie pan przez ukonczeniem czynnosci "
Dlatego ze jeden z jej czlonkow wyszedl i nie wiadomo bylo kiedy wroci a ja sie spieszylem
"Prosze nie cwaniakowac. To dlaczego nie stawil sie pan na ponowne wezwanie"
Nic nie wiem o wezwaniu
"Prosze sie stawic.Odmowa pelnienia sluzby wojskowej jest przestepstwem. Dezercja jest zagrozna kara 5 lat pozbawienia wolnosci."
Ale ja nie odmawiam pelnienia sluzby
"Karzemy pana tylko grzywna ale jesli sie pan szybko stawi to nie bedzie ona wykonana"
Ale ja niczego zlego nie zrobilem a poza tym jestem studentem. Nie pracuje na stale i nie moge zaplacic grzywny
"Wiemy ze pan jest laureatem olimpiady i dobrym studentem. Dlatego jest tylko grzywna, ktorej pan moze nie placic Zrozumial pan ?"
Ale ja niczego zlego nie zrobilem.
"Zrozumial pan ? Czy pan unika sluzby ze wzgledow religijnych"
Nie unikam sluzby
"Prosze odpowiedziec na pytanie"
Nie unikam ze wzgledow religijnych.
"Czy jest pan pacyfista"
Nie jestem pacyfista.
"To moze ma pan klopoty ze zdrowiem"
Bardzo nieprzyjemna jest rozmowa z karzaca raczka partii. Miedzy wierszami pogrozka ze robia mi grzecznosc bo moga mnie ukarac aresztem i wyrzucic ze studiow. Skad przyszlo im do glowy ze unikam sluzby ?
Z drugiej strony krotki instruktarz jak unikac wojska. Zenit hipokryzji. Mozna nie isc do wojska ale nie wolno sie sprzeciwiac, utrudniac i stawiac biernego oporu. Szkoda ze nie powiedzieli ile i komu trzeba dac lapowki.
W stosunku do LWP unizona naboznosc i w ogole czołobitnosc jak przez Bogiem. Nietrudno to zrozumiec majac w pamieci to jak w 1970 roku LWP ratowało czołgami i transporterami władze ludowa przed gniewem ludu. LWP to filar wladzy.
A juz najciekawsze jest to ze ten sierzant (!) zaczal trzasc glowa kiedy powiedziano ze jestem laureatem olimpiady i dobrym studentem. A jeszcze chcial cos powiedziec. Pytam w dziekanacie czy byly moze jakies urzedowe zapytania o mnie. Nie. Nie było. Powstaje pytanie skad zatem pochodzi informacja, ktora ma kolegium skoro w papierach tam nic nie ma.
Czyzby wsrod pracownikow politechniki a moze studentow mieli konfidentow. Ale przeciez informacji od konfidentow nie dali by kolegium o dlugim jezyku. Jednak unikanie sluzby wojskowej lezy w zainteresowaniu UB.
Zrobie im ta laske i ide.
sobota, 24 maja 2014
A co to jest "polska gospodarka"
A co to jest "polska gospodarka"
Polską gospodarką sa ocalale panstwowe firmy takze poddane procesowi korporatyzacji, gospodarstwa rolne ale nie wszystkie, male sklepiki, stragany, punkty usługowe i male firmy produkcyjne.
Na terenie Polski funkcjonuja zagraniczne podmioty w bankowosci i ubezpieczeniach czy w OFE. Dzialaja jako zagraniczne firmy sprywatyzowane a dawniej polskie firmy, dzialaja zagraniczne montownie, centra ksiegowe, callcenter-y, hipermarkety. Stosuja one optymalizacje podatkowa i nie placa Polsce podatkow.
Polska polityczna klasa kompradorska udostepnia w administrowanej przez siebie koloni tania sile robocza do brutalnej eksploatacji . Zagraniczna firmą w Polsce zarzadza zagraniczny osrodek decyzyjny z zalozenia niezainteresowany placeniem podatkow Polsce. Gdyby wlasciciele firmy lub jej rada nadzorcza odkryli ze najety przez nich zarzad odwazyl sie Polsce zaplacic wiecej niz to jest absolutnie konieczne to pogoni kopniakami niekompetentny zarzad firmy.
Obywatel A sprzedal obywatelowi B uzywany samochod X. Obywatel A nie powinien juz mowic ze jest to jego samochod. bowiem samochod nalezy do podmiotu B mimo iz stoi na tym samym miejscu na przydomowym parkingu. Korzysc z uzywania tego samochodu ma teraz wylacznie podmiot B.
Klasycznie liczony PKB dla krajow peryferyjnych daje bardzo optymistyczny poglad o sytuacji gopodarczej i o poziomie dobrobytu. O wiele lepszym wskaznikiem dobrobytu jest udzial plac w PKB pomnozony przez PKB per capita. Wskaznik PKB jest adekwatny dla Niemiec gdzie prawie wszystko nalezy do Niemcow.
Polska nie produkuje samochodow, motocykli czy samolotow. Nie produkuje telewizorow ani komputerow. Nie produkuje praktycznie niczego nowoczesnego. W skladanym w Polsce sprzecie AGD wyprodukowana w Polsce jest najczesciej tylko blaszana obudowa a reszta jest zaimportowana.
Półki zachodnich sklepow są w Polsce zapełnione towarami importowanymi kupionymi za pożyczone od zachodu pieniadze. Pieknie narasta nam zagraniczny dług.
Zaimportowalismy nawet pociag srednio-malej predkosci mylnie nazywany Pendolino mimo iz satysfakcjonujacy pociag mogla wyprodukowac chocby bydgoska Pesa. .
Jesli tylko otworzy sie na chieny nazwane inwestorami rynek ukrainski w stabilnym politycznie panstwie to wiele podmiotow moze z dnia na dzien przeniesc sie z Polski do Ukrainy i zniknac z "polskiej gospodarki i polskiego PKB" .
Czy znany jest Wam przypadek aby wolniejszy dogonil szybszego ? Skoro rozwoj swiatowej gospodarki ma byc szybszy od rozwoju polskiej gopodarki to znaczy ze bedziemy coraz bardziej odstawac. Marne to pocieszenie ze bogaty Zachod wolno sie rozwija.
Sytuacja z obecnym polskim udzialem w miedzynarodowym podziale pracy przypomina sytuacje z chwilowym dobrobytem na koniec XVI wieku.
Niestety skutek zdominowania gospodarki I RP przez peryferyjny - kapitalistyczny, niewolniczy system folwarczno-pańszczyźniany, na dłuższą metę był fatalny. Polacy doprowadzili kraj do kompletnej ruiny gospodarczej i wyludnienia a na koniec fetowali "Finis Polonia" i za łapowki podpisali traktaty rozbiorowe likwidujace duze panstwo. Moze polska elita ma w genach zapisane niszczenie panstwa.
Obecnie w blaszanych budach czyli zagranicznych hipermarketach i montowniach funkcjonuje wspolczesna odmiana systemu folwarczno - panszczyznianego.
Polska po 1981 roku porzucila proby gonienia swiatowej awangardy i trwa w Polsce rozwoj niedorozwoju.
Zagraniczni inwestorzy otrzymuja fundowane przez polskie firmy via budzet przerozne preferencje, darowizny, ulgi i zwolnienia podatkowe. W istoce sile robocza maja za darmo. Czy nie jest to oby nieucziwa konkurencja dla polskich firm. A czy cmokerzy z Trybunalu Konstytucyjnego nie zauwazaja tu brutalnej dyskryminacji polskich firm i Polakow ?
Polacy pracuja duzo i bardzo ciezko ale o zarobkach nie decyduje obecnie sila miesni ale dysponowana technologia i wlasny kapitał.
Wlasciele firm nie inwestuja w technologie a konkuruja kosztami majac bardzo taniego polskiego robotnika.
W przemysle samochodowym Polak zarabia na godzine 14% tego co Niemiec. Automatyzacja czy robotyzacja jest w polskiej koloni zupelnie nieracjonalna
Tabela powyzej przedstawia wydatki biznesu na D&R. Co niektorzy musza przelknac gorycz i z niedowierzaniem spojrzec prawdzie w oczy. Tak to wyglada w polskiej neo-koloni. Dramat ma tytuł : "17 Euro na mieszkańca" Jak zwykle jestesmy prawie na koncu.
Polską gospodarką sa ocalale panstwowe firmy takze poddane procesowi korporatyzacji, gospodarstwa rolne ale nie wszystkie, male sklepiki, stragany, punkty usługowe i male firmy produkcyjne.
Na terenie Polski funkcjonuja zagraniczne podmioty w bankowosci i ubezpieczeniach czy w OFE. Dzialaja jako zagraniczne firmy sprywatyzowane a dawniej polskie firmy, dzialaja zagraniczne montownie, centra ksiegowe, callcenter-y, hipermarkety. Stosuja one optymalizacje podatkowa i nie placa Polsce podatkow.
Polska polityczna klasa kompradorska udostepnia w administrowanej przez siebie koloni tania sile robocza do brutalnej eksploatacji . Zagraniczna firmą w Polsce zarzadza zagraniczny osrodek decyzyjny z zalozenia niezainteresowany placeniem podatkow Polsce. Gdyby wlasciciele firmy lub jej rada nadzorcza odkryli ze najety przez nich zarzad odwazyl sie Polsce zaplacic wiecej niz to jest absolutnie konieczne to pogoni kopniakami niekompetentny zarzad firmy.
Obywatel A sprzedal obywatelowi B uzywany samochod X. Obywatel A nie powinien juz mowic ze jest to jego samochod. bowiem samochod nalezy do podmiotu B mimo iz stoi na tym samym miejscu na przydomowym parkingu. Korzysc z uzywania tego samochodu ma teraz wylacznie podmiot B.
Klasycznie liczony PKB dla krajow peryferyjnych daje bardzo optymistyczny poglad o sytuacji gopodarczej i o poziomie dobrobytu. O wiele lepszym wskaznikiem dobrobytu jest udzial plac w PKB pomnozony przez PKB per capita. Wskaznik PKB jest adekwatny dla Niemiec gdzie prawie wszystko nalezy do Niemcow.
Polska nie produkuje samochodow, motocykli czy samolotow. Nie produkuje telewizorow ani komputerow. Nie produkuje praktycznie niczego nowoczesnego. W skladanym w Polsce sprzecie AGD wyprodukowana w Polsce jest najczesciej tylko blaszana obudowa a reszta jest zaimportowana.
Półki zachodnich sklepow są w Polsce zapełnione towarami importowanymi kupionymi za pożyczone od zachodu pieniadze. Pieknie narasta nam zagraniczny dług.
Zaimportowalismy nawet pociag srednio-malej predkosci mylnie nazywany Pendolino mimo iz satysfakcjonujacy pociag mogla wyprodukowac chocby bydgoska Pesa. .
Jesli tylko otworzy sie na chieny nazwane inwestorami rynek ukrainski w stabilnym politycznie panstwie to wiele podmiotow moze z dnia na dzien przeniesc sie z Polski do Ukrainy i zniknac z "polskiej gospodarki i polskiego PKB" .
Czy znany jest Wam przypadek aby wolniejszy dogonil szybszego ? Skoro rozwoj swiatowej gospodarki ma byc szybszy od rozwoju polskiej gopodarki to znaczy ze bedziemy coraz bardziej odstawac. Marne to pocieszenie ze bogaty Zachod wolno sie rozwija.
Sytuacja z obecnym polskim udzialem w miedzynarodowym podziale pracy przypomina sytuacje z chwilowym dobrobytem na koniec XVI wieku.
Niestety skutek zdominowania gospodarki I RP przez peryferyjny - kapitalistyczny, niewolniczy system folwarczno-pańszczyźniany, na dłuższą metę był fatalny. Polacy doprowadzili kraj do kompletnej ruiny gospodarczej i wyludnienia a na koniec fetowali "Finis Polonia" i za łapowki podpisali traktaty rozbiorowe likwidujace duze panstwo. Moze polska elita ma w genach zapisane niszczenie panstwa.
Obecnie w blaszanych budach czyli zagranicznych hipermarketach i montowniach funkcjonuje wspolczesna odmiana systemu folwarczno - panszczyznianego.
Polska po 1981 roku porzucila proby gonienia swiatowej awangardy i trwa w Polsce rozwoj niedorozwoju.
Zagraniczni inwestorzy otrzymuja fundowane przez polskie firmy via budzet przerozne preferencje, darowizny, ulgi i zwolnienia podatkowe. W istoce sile robocza maja za darmo. Czy nie jest to oby nieucziwa konkurencja dla polskich firm. A czy cmokerzy z Trybunalu Konstytucyjnego nie zauwazaja tu brutalnej dyskryminacji polskich firm i Polakow ?
Polacy pracuja duzo i bardzo ciezko ale o zarobkach nie decyduje obecnie sila miesni ale dysponowana technologia i wlasny kapitał.
Wlasciele firm nie inwestuja w technologie a konkuruja kosztami majac bardzo taniego polskiego robotnika.
W przemysle samochodowym Polak zarabia na godzine 14% tego co Niemiec. Automatyzacja czy robotyzacja jest w polskiej koloni zupelnie nieracjonalna
Tabela powyzej przedstawia wydatki biznesu na D&R. Co niektorzy musza przelknac gorycz i z niedowierzaniem spojrzec prawdzie w oczy. Tak to wyglada w polskiej neo-koloni. Dramat ma tytuł : "17 Euro na mieszkańca" Jak zwykle jestesmy prawie na koncu.
środa, 21 maja 2014
Ropa, gaz , wegiel 2
Ropa, gaz , wegiel 2
Jak dotychczas zuzycie energi jest dla nieomal wszystkich krajow dobrze skorelowane z ich wzrostem gospodarczym. Wyjatkiem jest Polska ! Za szczesniak.pl
"Polska z szóstki krajów była w 1960 roku na drugim miejscu, zużywając więcej energii na mieszkańca niż Japonia, Irlandia, Hiszpania i oczywiście Chiny. Konsumpcja rosła ostro do 1980 roku, gdy kryzys gospodarczy i polityczny zmniejszyły zużycie. Jednak dopiero przełom lat 90-tych znacząco obniżył zużycie: z prawie rekordowych 3,5 tony odpowiednika ropy (toe) w 1987 r. do 2,3 toe w 2000 r. Prawie 35% spadło zużycie energii! XXI wiek to już okres wzrostu zużycia energii (choć powolnego - 15% w ciągu 10 lat).
Jednak inne kraje, rozwijając swoje gospodarki, zużywają coraz więcej energii
Wzór efektywności energetycznej - Japonia - w 1960 r to 48% naszego zużycia. Od początku lat 70-tych przeżywali Japończycy kryzys spowodowany szokiem naftowym (nas dzięki niskim cenom radzieckiej ropy on ominął), by jednak w latach 90-tych, gdy my przeżywaliśmy energetyczny kryzys, pójść szybko do góry. Dzisiaj zużywają o 50% więcej niż my. Przypomnijmy - Japonia jest światowym wzorem efektywności energetycznej (powód jest dość prosty - całkowity brak własnych zasobów energetycznych)."
Transformacji ustrojowej towarzyszylo porzucenie w statystyce Material Production System , ktory sprawe dochodu narodowego traktował bardzo wasko (tylko produkcja) w razacym przeciwienstwie do PKB do ktorego wrzuca sie absolutnie wszystko i jeszcze wiecej. Aby nie porownywac pomidorow z kamieniami rzucmy okiem jak wyglada sama produkcja w Polsce.
http://kushnirs.org/macroeconomics/manufacturing/manufacturing_poland.html
Jednak inne kraje, rozwijając swoje gospodarki, zużywają coraz więcej energii
Wzór efektywności energetycznej - Japonia - w 1960 r to 48% naszego zużycia. Od początku lat 70-tych przeżywali Japończycy kryzys spowodowany szokiem naftowym (nas dzięki niskim cenom radzieckiej ropy on ominął), by jednak w latach 90-tych, gdy my przeżywaliśmy energetyczny kryzys, pójść szybko do góry. Dzisiaj zużywają o 50% więcej niż my. Przypomnijmy - Japonia jest światowym wzorem efektywności energetycznej (powód jest dość prosty - całkowity brak własnych zasobów energetycznych)."
Transformacji ustrojowej towarzyszylo porzucenie w statystyce Material Production System , ktory sprawe dochodu narodowego traktował bardzo wasko (tylko produkcja) w razacym przeciwienstwie do PKB do ktorego wrzuca sie absolutnie wszystko i jeszcze wiecej. Aby nie porownywac pomidorow z kamieniami rzucmy okiem jak wyglada sama produkcja w Polsce.
http://kushnirs.org/macroeconomics/manufacturing/manufacturing_poland.html
Spadki, Stagnacja ! Oj słabiutko nam wyszla ta transformacja ustrojowa.
Wegiel kamienny jest paliwem znacznie gorszej jakosci niz gaz ziemny czy ropa naftowa. Kilowat mocy zainstalowanej w elektrowni weglowej kosztuje 2000-2300 dolarow. Sprawnosc jej nie przekracza 46% netto. Dopiero technologia ultranadkrytyczna z uzyciem stopow zaroodpornych nowej generacji umozlwia pokonanie bariery 50% sprawnosci. Elektrownia w tej technologi jest znacznie drozsza i co gorsza bardziej awaryjna czyli cechuja ja jednak gorsze wskazniki ekonomiczne.
Jesli technologia wychwytu i gromadzenia w podziemnych zbiornikach płynnego dwutlenku wegla zostanie wdrozona to nawet w technologi ultranadkrytycznej sprawnosc kompletnej elektrowni nie przekroczy 30-35% (!) a cena elektrowni bedzie bardzo wysoka.
Jeszcze gorzej sprawa wyglada z weglem brunatnym.
Spalaniu obu paliw towarzyszy oprocz duzej emisji CO2 makabryczna emisja wielu toksyn, zabojczych pyłkow a takze promieniotworczosci.
Wegiel kamienny w porownaniu z ropa naftowa i gazem ziemnym jest kiepskim surowcem dla chemi.
Kaskady patologi istniejace w polskim gornictwie wegla kamiennego sa spadkiem po PRL w ktorym wegiel byl najwazniejszym przedmiotem eksportu.
W ramach Zimnej Wojny kraje zachodu polski eksport niesurowcowy traktowały wrogo i tłumily go administracyjnymi metodami de facto bezprawnymi by nie rzec dosadniej. Totez wladze PRL czynily wszystko aby górnikom dogodzic za kazda cene byle tylko gornictwo dostarczalo tak pozadany artykuł na eksport. Identyczna sytuacja miala miejsce we wszystkich krajach komunistycznych wydobywajacych wegiel i wszystkie one ze swoim dziedzictwem maja mniejszy lub wiekszy problem.
W 2012 roku roznica miedzy wynagrodzeniem w górnictwie i wydobywaniu a wynagrodzeniem w gospodarce narodowej wynosila [za bankier.pl]
Turcja 9%
Niemcy 10%
Hiszpania 26%
Czechy 36%
Wielka Brytania 44%
Ukraina 61%
Rosja 86%
Polska 89%
Polska jest wiec swiatowym liderem patologi w gornictwie weglowym. Sytuacje na Ukrainie i w Rosji pominmy z litosci milczeniem.
Technologia wydobycia jako pozostawil w spadku PRL nie zostala w ogole ulepszona. Tylko dzieki okresowi wysokich cen surowcow energetycznych polskie kopalnie byly przejsciowo rentowne.
Górnicy faktycznie zbankrutowanej Kompanii Węglowej (za 2013 rok KW poniosła miliardową stratę) otrzymuja 14 pensji, choć rok ma tylko 12 miesiecy. Otrzymuja dwukrotnie wieksze wynagrodzenie niz przecietne a faktycznie trzykrotnie wieksze niz medianowe. Maja gwarancja zatrudnienia do 2020 roku. Ich emerytura jest trzy , czterokrotnie wieksza niz to wynika z oplaconych skladek na ZUS. Do wywalczonych w 2006 roku ekstra emerytur gorniczych podatnik mial dolozyc 96 mld zlotych ale dolozy znacznie wiecej. Na emeryture przechodza 10 lat wcześniej niż reszta zwykłych Polaków.
Wysokie wynagrodzenia w kopalniach umiesciły górnicze regiony w czołówce powiatów, w których zarabia się najlepiej w Polsce. Po Lubinie, gdzie mieszkają pracownicy KGHM, najlepiej zarabia się w powiecie jastrzębskim, gdzie znajdują się trzy kopalnie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Katowice, gdzie mieści się Kompania Węglowa są na czwartym miejscu.
Ponizej wykres notowan Jastrzębskiej Spółki Węglowej [za bankier.pl] W JSW zarejestrowanych jest 39 związków zawodowych
Wegiel kamienny jest paliwem znacznie gorszej jakosci niz gaz ziemny czy ropa naftowa. Kilowat mocy zainstalowanej w elektrowni weglowej kosztuje 2000-2300 dolarow. Sprawnosc jej nie przekracza 46% netto. Dopiero technologia ultranadkrytyczna z uzyciem stopow zaroodpornych nowej generacji umozlwia pokonanie bariery 50% sprawnosci. Elektrownia w tej technologi jest znacznie drozsza i co gorsza bardziej awaryjna czyli cechuja ja jednak gorsze wskazniki ekonomiczne.
Jesli technologia wychwytu i gromadzenia w podziemnych zbiornikach płynnego dwutlenku wegla zostanie wdrozona to nawet w technologi ultranadkrytycznej sprawnosc kompletnej elektrowni nie przekroczy 30-35% (!) a cena elektrowni bedzie bardzo wysoka.
Jeszcze gorzej sprawa wyglada z weglem brunatnym.
Spalaniu obu paliw towarzyszy oprocz duzej emisji CO2 makabryczna emisja wielu toksyn, zabojczych pyłkow a takze promieniotworczosci.
Wegiel kamienny w porownaniu z ropa naftowa i gazem ziemnym jest kiepskim surowcem dla chemi.
Kaskady patologi istniejace w polskim gornictwie wegla kamiennego sa spadkiem po PRL w ktorym wegiel byl najwazniejszym przedmiotem eksportu.
W ramach Zimnej Wojny kraje zachodu polski eksport niesurowcowy traktowały wrogo i tłumily go administracyjnymi metodami de facto bezprawnymi by nie rzec dosadniej. Totez wladze PRL czynily wszystko aby górnikom dogodzic za kazda cene byle tylko gornictwo dostarczalo tak pozadany artykuł na eksport. Identyczna sytuacja miala miejsce we wszystkich krajach komunistycznych wydobywajacych wegiel i wszystkie one ze swoim dziedzictwem maja mniejszy lub wiekszy problem.
W 2012 roku roznica miedzy wynagrodzeniem w górnictwie i wydobywaniu a wynagrodzeniem w gospodarce narodowej wynosila [za bankier.pl]
Turcja 9%
Niemcy 10%
Hiszpania 26%
Czechy 36%
Wielka Brytania 44%
Ukraina 61%
Rosja 86%
Polska 89%
Polska jest wiec swiatowym liderem patologi w gornictwie weglowym. Sytuacje na Ukrainie i w Rosji pominmy z litosci milczeniem.
Technologia wydobycia jako pozostawil w spadku PRL nie zostala w ogole ulepszona. Tylko dzieki okresowi wysokich cen surowcow energetycznych polskie kopalnie byly przejsciowo rentowne.
Górnicy faktycznie zbankrutowanej Kompanii Węglowej (za 2013 rok KW poniosła miliardową stratę) otrzymuja 14 pensji, choć rok ma tylko 12 miesiecy. Otrzymuja dwukrotnie wieksze wynagrodzenie niz przecietne a faktycznie trzykrotnie wieksze niz medianowe. Maja gwarancja zatrudnienia do 2020 roku. Ich emerytura jest trzy , czterokrotnie wieksza niz to wynika z oplaconych skladek na ZUS. Do wywalczonych w 2006 roku ekstra emerytur gorniczych podatnik mial dolozyc 96 mld zlotych ale dolozy znacznie wiecej. Na emeryture przechodza 10 lat wcześniej niż reszta zwykłych Polaków.
Wysokie wynagrodzenia w kopalniach umiesciły górnicze regiony w czołówce powiatów, w których zarabia się najlepiej w Polsce. Po Lubinie, gdzie mieszkają pracownicy KGHM, najlepiej zarabia się w powiecie jastrzębskim, gdzie znajdują się trzy kopalnie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Katowice, gdzie mieści się Kompania Węglowa są na czwartym miejscu.
Ponizej wykres notowan Jastrzębskiej Spółki Węglowej [za bankier.pl] W JSW zarejestrowanych jest 39 związków zawodowych
Koszty osobowe to 63% wszystkich kosztów w KW. Wbrew nowomowie szefow KW z nadania politycznego nie ma w niej zadnej modernizacji i inwestycji.
Triumfalne przechwalki o rentowności kopalni i poziomie osiąganych zysków nie wynikały z obniżki kosztów czy wzrostu wydajności pracy. Wynikaly z wysokich cen surowcow energetycznych na rynku swiatowym.
Deputat weglowy czyli 8 ton darmowego węgla należy się każdemu z 55 tysiecy pracownikow KW. Ale 2.5- 3 tony nalezy sie tez emerytowanym pracownikom KW ktorych jest 166 tysiecy. Tymczasem najbogatsza firma w Polsce czyli PKN Oreln daje tylko pracownikom na Boze Narodzenie talon za 1000 złotych od ktorego odprowadza podatki i skladki [ponizej z teledysku "Jadymy na bogato"]
Triumfalne przechwalki o rentowności kopalni i poziomie osiąganych zysków nie wynikały z obniżki kosztów czy wzrostu wydajności pracy. Wynikaly z wysokich cen surowcow energetycznych na rynku swiatowym.
Deputat weglowy czyli 8 ton darmowego węgla należy się każdemu z 55 tysiecy pracownikow KW. Ale 2.5- 3 tony nalezy sie tez emerytowanym pracownikom KW ktorych jest 166 tysiecy. Tymczasem najbogatsza firma w Polsce czyli PKN Oreln daje tylko pracownikom na Boze Narodzenie talon za 1000 złotych od ktorego odprowadza podatki i skladki [ponizej z teledysku "Jadymy na bogato"]
Teraz gdy polski wegiel energetyczny (kontrakty dlugoterminowe) jest drozszy od wegla w porcie w Amsterdamie (75 USD , wegiel z Rosji jest jeszcze tanszy) o 60% elektrownie zadaja obnizki cen grozac importem wegla. Przez ostatnie lata, średni koszt jednostkowy wydobycia tony węgla rósł co roku o okolo 8 % !
Gornicy w 2006 roku wywalczyli swoje przywileje emerytalne kosztem calego spoleczenstwa. Burdy, plonace opony, dewastowanie miasta, łomy, kilofy, rzucanie ciezkimi srubami.
Wobec niskich swiatowych cen wegla polskie kopalnie wegla kamiennego stana sie bankrutami. Rzad w odpowiedzi na wsciekle awantury gornikow znow moze im sypnac groszem podatnikow zobowiazujac elektrownie do kupowania bardzo drogiego wegla i zakazac importu wegla. Ucierpi spoleczenstwo i gospodarka.
Czy napewno warto to robic ?
Kopalnie maja taka technologie jak pozostawil im w spadku PRL Sa skansem technologicznym i cyrkiem organizacyjnym.
A moze warto
- skasowac ustawe o emerytalnych przywilejach gornikow i traktowac gornikow tak jak wszystkich obywateli
- przeglosowac ustawe o ograniczeniu ilosci zwiazkow zawodowych jakie moga dzialac w kazdej firmie do dwoch lub jednego?
- zlikwidowac z dnia na dzien deputaty weglowe i 2 ekstra pensje i skonczyc z ekstra socjalem
- zdefiniowac jako gornika osobe ktora tylko pracuje pod ziemia
- zmienic układy zbiorowe pracy
- skonczyc z polityczna obsada lukratywnych stanowisk w kopalniach
- polikwidowac zbedne zarzady i dyrekcje kazdej, nawet malej kopalni
- w odpowiedzi na zapowiedziany bezprawny najazd na Warszawe sciagnac tam sily policyjne i aresztowac bandytow
- zlikwidowac mafie weglowa. Kopalniana cena 300 złotych za tone rosnie do 800-900 złotych dla detalicznego odbiorcy
- wziac sie za modernizacje kopaln i wzrost wydajnosci pracy
- wykorzystywac majatek kopalni 7 a nie 5 dni w tygodniu
Na zwałach przy polskich kopalniach leży 15 mln ton niechcianego węgla, na który nie ma zbytu. W ubieglym roku zaimportowano 11 milionow ton znacznie tanszego wegla kamiennego. Zaimportowano by go wiecej ale ograniczeniem sa zdolnosci przeladunkowe polskich portow morskich.
Rząd szykuje bardzo droga kroplówkę. W podskokach zostanie znowelizowana ustawa o odroczeniu płatności ZUS przez Kompanię Węglową. Płatnosc zostanie odroczona na wiecznosc.
Z kroplowka kopalnie upadna pozniej ale za to o wiele pewniej.
Rzad czyni wszystko aby judzic i konfliktowac spoleczenstwo ale w wypadku "gornikow" sprawa jest ewidentna - pasozytują na spoleczenstwie. Mowa tu przede wszystkim nie o szeregowych gornikach pracujacych pod ziemia ale o wszystkich tych psubratach z zarzadow i biur.
Gaz lupkowy wypchnal na rynek swiatowy wegiel produkowany w USA
Mozna spekulowac ze jesli Rosja i Chiny podpisza ogromny kontrakt na dostawe gazu z Syberii to z czasem ustabilizuje sie a potem spadnie w Chinach popyt na wegiel ktorego na rynku swiatowym bedzie znow za duzo.
Zielona energetyka z czasem takze wyprze sporo wegla.
Co w takim razie zamiast wegla ?
Tadeusz Kosciuszko o kosciele
Tadeusz Kosciuszko o kosciele
Wielki Polak i patriota Tadeusz Kosciuszko 200 lat temu tak pisał o Kościele :
, „…Jeśli jednak, na odwrót, rozpoczniecie od oświecania Księży, dacie im /tym samym/ więcej środków, by zniewalali Lud i trzymali go w jeszcze silniejszym uzależnieniu, bowiem każde wydzielone ciało w Narodzie będzie mieć zawsze swój własny interes, przeciwny do interesu Państwa, bądź będzie występować przeciwko działaniom rządu, bądź będą miały miejsce potajemne bunty i konspiracje, w które niestety obfituje historia. Nie można mieć nadziei, że zmieni się ich zachowanie, gdyż w ich podstawowym interesie leży mamienie ludu kłamstwami, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami oraz abstrakcyjnymi i niezrozumiałymi ideami teologicznymi. Księża będą zawsze wykorzystywać ignorancję i przesądy Ludu, posługiwać się (proszę w to nie wątpić) religią, jako maską przykrywającą ich hipokryzję i niecne uczynki. Ale w końcu, jaki jest tego rezultat: lud nie wierzy już w nic, jak np. we Francji, gdzie chłopi nie znają ani obyczajności, ani religii; są bardzo ciemni, chytrzy i niegodziwi. Widzieliśmy Rządy Despotyczne, które posługiwały się zasłoną religii w przekonaniu, że to będzie najmocniejsza podpora ich władzy, wyposażano, więc Księży w największe możliwe bogactwa kosztem nędzy ludu, nadawano im najbardziej oburzające przywileje aż po miejsce u Tronu, jednym słowem, tak mnożono względy, dobra i bogactwa Duchownych, że połowa Narodu cierpiała i jęczała z biedy, podczas gdy oni, nie robiąc nic, opływali we wszelkie dostatki.
Teraz, kiedy znane są zgubne skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego sposobu niż pozwolić im upaść i upodlić się, a na koszt Rządu utworzyć szkoły dla Chłopów, w których będą oni mogli uczyć się moralności, rolnictwa, rzemiosła i kunsztu.
Mówię do filozofa, do zręcznego polityka: Rząd, jako taki nie powinien mieć innej religii niż religia natury. Ten bezmierny glob wypełniony nieskończonymi gwiazdami i nasze serca, które bezwiednie zawsze zwracają się /ku niej/ w rozpaczy, świadczą oczywiście o istnieniu Istoty Najwyższej, której nie rozumiemy, ale ją w duchu czujemy i którą wszyscy powinniśmy adorować. Pozostawmy, więc wszystkim sektom, wszystkim religiom swobodę praktykowania ich kultu, byleby były one posłuszne prawom ustanowionym przez Naród.”
Wielki Polak i patriota Tadeusz Kosciuszko 200 lat temu tak pisał o Kościele :
, „…Jeśli jednak, na odwrót, rozpoczniecie od oświecania Księży, dacie im /tym samym/ więcej środków, by zniewalali Lud i trzymali go w jeszcze silniejszym uzależnieniu, bowiem każde wydzielone ciało w Narodzie będzie mieć zawsze swój własny interes, przeciwny do interesu Państwa, bądź będzie występować przeciwko działaniom rządu, bądź będą miały miejsce potajemne bunty i konspiracje, w które niestety obfituje historia. Nie można mieć nadziei, że zmieni się ich zachowanie, gdyż w ich podstawowym interesie leży mamienie ludu kłamstwami, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami oraz abstrakcyjnymi i niezrozumiałymi ideami teologicznymi. Księża będą zawsze wykorzystywać ignorancję i przesądy Ludu, posługiwać się (proszę w to nie wątpić) religią, jako maską przykrywającą ich hipokryzję i niecne uczynki. Ale w końcu, jaki jest tego rezultat: lud nie wierzy już w nic, jak np. we Francji, gdzie chłopi nie znają ani obyczajności, ani religii; są bardzo ciemni, chytrzy i niegodziwi. Widzieliśmy Rządy Despotyczne, które posługiwały się zasłoną religii w przekonaniu, że to będzie najmocniejsza podpora ich władzy, wyposażano, więc Księży w największe możliwe bogactwa kosztem nędzy ludu, nadawano im najbardziej oburzające przywileje aż po miejsce u Tronu, jednym słowem, tak mnożono względy, dobra i bogactwa Duchownych, że połowa Narodu cierpiała i jęczała z biedy, podczas gdy oni, nie robiąc nic, opływali we wszelkie dostatki.
Teraz, kiedy znane są zgubne skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego sposobu niż pozwolić im upaść i upodlić się, a na koszt Rządu utworzyć szkoły dla Chłopów, w których będą oni mogli uczyć się moralności, rolnictwa, rzemiosła i kunsztu.
Mówię do filozofa, do zręcznego polityka: Rząd, jako taki nie powinien mieć innej religii niż religia natury. Ten bezmierny glob wypełniony nieskończonymi gwiazdami i nasze serca, które bezwiednie zawsze zwracają się /ku niej/ w rozpaczy, świadczą oczywiście o istnieniu Istoty Najwyższej, której nie rozumiemy, ale ją w duchu czujemy i którą wszyscy powinniśmy adorować. Pozostawmy, więc wszystkim sektom, wszystkim religiom swobodę praktykowania ich kultu, byleby były one posłuszne prawom ustanowionym przez Naród.”
USA daza do wojny z Rosja ?
USA daza do wojny z Rosja ?
Za http://wiadomosci.onet.pl/swiat/the-guardian-usa-daza-do-wojny-z-rosja/qfhp7d
"The Guardian": USA dążą do wojny z Rosją
Rola Waszyngtonu w kryzysie ukraińskim może mieć ogromne konsekwencje dla całego świata. Według Johna Pilgera, publicysty "The Guardian", Stany Zjednoczone dążą do wojny z Rosją. "Po raz pierwszy od czasów Reagana USA prą do światowego konfliktu. Ukraina, ostatni bufor przed Rosją, jest rozdzierana przez faszystowskie siły wspierane przez USA i UE" - czytamy w serwisie internetowym gazety.
"Nazwa wroga Zachodu zmieniała się na przestrzeni lat. Wcześniej był to komunizm, teraz są to islamscy terroryści. Generalnie są to niezależne społeczeństwa zajmujące strategiczne, bądź bogate w złoża terytorium" - pisze Pilger. Liderzy tych społeczeństw są przeważnie brutalnie usuwani. Pilger przytacza przykłady: Mohammad Mosaddegh - demokratycznie wybrany premier Iranu, Jacobo Arbenz Guzmán - prezydent Gwatemali, czy Salvador Allende - prezydent Chile. Wszyscy usunięci w wyniku zamachu stanu. Pilger oddaje, że liderzy wrogich reżimów są szkalowani w zachodnich mediach. Wcześniej Fidel Castro i Hugo Chavez, teraz Władimir Putin.
"Ale rola Waszyngtonu w kryzysie ukraińskim jest jednak inna, a konsekwencje odczuje każdy z nas" - pisze Pilger. "Po raz pierwszy od czasów Reagana USA prą do światowego konfliktu. Ukraina, ostatni bufor przed Rosją, jest rozdzierana przez faszystowskie siły wspierane przez USA i UE" - czytamy dalej.
Jak pisze publicysta, po zaplanowanym zamachu stanu w lutym przeciwko demokratycznie wybranemu rządowi w Kijowie, Waszyngton chciał przejąć bazę marynarki Rosji w Sewastopolu. Nie udało się. Rosjanie obronili się. "Militarne okrążenie NATO doznało przyspieszenia wraz z atakami kierowanymi przez USA i sojuszników na Rosjan na Ukrainie. Jeśli Putin da się sprowokować i pójdzie im z pomocą, będzie to uzasadniało prowadzoną przez NATO partyzancką wojnę, która może rozlać się także w samej Rosji" - czytamy na stronach "The Guardian".
"Jak wcześniej Irak czy Afganistan, Ukraina została przekształcona w park rozrywki dla CIA, prowadzony osobiście przez dyrektora agencji Johna Brennana. Nadzoruje on ataki na ludzi, którzy przeciwstawili się zamachowi stanu w lutym" - ocenia Pilger.
Przypomina też niedawny pożar w Odessie, gdzie zginęło 41 osób. "Lekarze chcieli ratować ludzi, ale nie zostali dopuszczenie do potrzebujących przez proukraińskich radykałów. »Jeden z nich odepchnął mnie brutalnie, mówiąc, że wkrótce mnie i innych Żydów z Odessy spotka ten sam los. Takie rzeczy nie działy się nawet podczas faszystowskiej okupacji w II wojnie światowej. Zastanawiam się, dlaczego świat milczy»" - przytacza relację naocznego świadka tamtych zdarzeń.
"Rosjanie na Ukrainie walczą o przetrwanie. Gdy Putin ogłosił wycofanie wojsk z ukraińskiej granicy, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony w rządzie Arsenija Jaceniuka, Andrij Parubij, założyciel faszystowskiej partii Swoboda, mówił, że operacja przeciwko terrorystom będzie kontynuowana. W Orwellowskim stylu propaganda na Zachodzie atakuje Moskwę, próbując ją sprowokować" - uważa autor.
Co roku amerykański historyk William Blum publikuje raport o polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Wynika z niego, że od 1945 roku USA próbowały obalić ponad 50 rządów na całym świecie. Wiele z nich było demokratycznie wybranych. Raport mówi też, że Stany ingerowały w wybory w 30 krajach, bombardowały ludność cywilną również w 30 krajach, używały broni chemicznej i biologicznej i próbowały zabić wielu światowych przywódców. W wielu z tych przypadków USA pomagała Wielka Brytania - przytacza Pilger.
John Richard Pilger - brytyjski dziennikarz z australijskimi korzeniami. Był korespondentem w Wietnamie i Kambodży. Spod jego ręki wyszło wiele filmów dokumentalnych. Napisał też kilkanaście książek. Współpracował z "Daily Mirror" i "New Statesman".
Za http://wiadomosci.onet.pl/swiat/the-guardian-usa-daza-do-wojny-z-rosja/qfhp7d
"The Guardian": USA dążą do wojny z Rosją
Rola Waszyngtonu w kryzysie ukraińskim może mieć ogromne konsekwencje dla całego świata. Według Johna Pilgera, publicysty "The Guardian", Stany Zjednoczone dążą do wojny z Rosją. "Po raz pierwszy od czasów Reagana USA prą do światowego konfliktu. Ukraina, ostatni bufor przed Rosją, jest rozdzierana przez faszystowskie siły wspierane przez USA i UE" - czytamy w serwisie internetowym gazety.
"Nazwa wroga Zachodu zmieniała się na przestrzeni lat. Wcześniej był to komunizm, teraz są to islamscy terroryści. Generalnie są to niezależne społeczeństwa zajmujące strategiczne, bądź bogate w złoża terytorium" - pisze Pilger. Liderzy tych społeczeństw są przeważnie brutalnie usuwani. Pilger przytacza przykłady: Mohammad Mosaddegh - demokratycznie wybrany premier Iranu, Jacobo Arbenz Guzmán - prezydent Gwatemali, czy Salvador Allende - prezydent Chile. Wszyscy usunięci w wyniku zamachu stanu. Pilger oddaje, że liderzy wrogich reżimów są szkalowani w zachodnich mediach. Wcześniej Fidel Castro i Hugo Chavez, teraz Władimir Putin.
"Ale rola Waszyngtonu w kryzysie ukraińskim jest jednak inna, a konsekwencje odczuje każdy z nas" - pisze Pilger. "Po raz pierwszy od czasów Reagana USA prą do światowego konfliktu. Ukraina, ostatni bufor przed Rosją, jest rozdzierana przez faszystowskie siły wspierane przez USA i UE" - czytamy dalej.
Jak pisze publicysta, po zaplanowanym zamachu stanu w lutym przeciwko demokratycznie wybranemu rządowi w Kijowie, Waszyngton chciał przejąć bazę marynarki Rosji w Sewastopolu. Nie udało się. Rosjanie obronili się. "Militarne okrążenie NATO doznało przyspieszenia wraz z atakami kierowanymi przez USA i sojuszników na Rosjan na Ukrainie. Jeśli Putin da się sprowokować i pójdzie im z pomocą, będzie to uzasadniało prowadzoną przez NATO partyzancką wojnę, która może rozlać się także w samej Rosji" - czytamy na stronach "The Guardian".
"Jak wcześniej Irak czy Afganistan, Ukraina została przekształcona w park rozrywki dla CIA, prowadzony osobiście przez dyrektora agencji Johna Brennana. Nadzoruje on ataki na ludzi, którzy przeciwstawili się zamachowi stanu w lutym" - ocenia Pilger.
Przypomina też niedawny pożar w Odessie, gdzie zginęło 41 osób. "Lekarze chcieli ratować ludzi, ale nie zostali dopuszczenie do potrzebujących przez proukraińskich radykałów. »Jeden z nich odepchnął mnie brutalnie, mówiąc, że wkrótce mnie i innych Żydów z Odessy spotka ten sam los. Takie rzeczy nie działy się nawet podczas faszystowskiej okupacji w II wojnie światowej. Zastanawiam się, dlaczego świat milczy»" - przytacza relację naocznego świadka tamtych zdarzeń.
"Rosjanie na Ukrainie walczą o przetrwanie. Gdy Putin ogłosił wycofanie wojsk z ukraińskiej granicy, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony w rządzie Arsenija Jaceniuka, Andrij Parubij, założyciel faszystowskiej partii Swoboda, mówił, że operacja przeciwko terrorystom będzie kontynuowana. W Orwellowskim stylu propaganda na Zachodzie atakuje Moskwę, próbując ją sprowokować" - uważa autor.
Co roku amerykański historyk William Blum publikuje raport o polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Wynika z niego, że od 1945 roku USA próbowały obalić ponad 50 rządów na całym świecie. Wiele z nich było demokratycznie wybranych. Raport mówi też, że Stany ingerowały w wybory w 30 krajach, bombardowały ludność cywilną również w 30 krajach, używały broni chemicznej i biologicznej i próbowały zabić wielu światowych przywódców. W wielu z tych przypadków USA pomagała Wielka Brytania - przytacza Pilger.
John Richard Pilger - brytyjski dziennikarz z australijskimi korzeniami. Był korespondentem w Wietnamie i Kambodży. Spod jego ręki wyszło wiele filmów dokumentalnych. Napisał też kilkanaście książek. Współpracował z "Daily Mirror" i "New Statesman".
wtorek, 20 maja 2014
Ropa, gaz, wegiel
Ropa, gaz, wegiel
W długim horyzoncie czasowym ceny surowcow energetycznych mierzone w dolarach na rynkach swiatowych wyznaczaja :
- Wielkosc konsumpcji surowcow oraz liczebnosc konsumentow i pojawianie sie nowych konsumentow i trendy tej konsumpcji
- Wielkosc zasobow i ich geograficzne rozmieszczenie. Nowe technologie pozwalajace na eksploatacje trudnych do wydobycia zasobow. Wydajnosc pracy w gornictwie
- Stopien rozwoju swiatowej infrastruktury transportowej surowcow
- Wzajemna konkurencja roznych surowcow miedzy soba
- Wielka polityka (na przyklad kartelu OPEC i USA ktore obnizajac swiatowe ceny ropy rozłozyly ZSRR ) a zwlaszcza regulacje ekologiczne
- Inflacja i kurs dolara w stosunku do innych poteznych walut
- Istotne zaistnienie nowych rodzajow zrodel energi
W srednim i krotkim horyzoncie ceny wyznaczaja
- Swiatowa koniunktura gospodarcza
- Warunki pogodowe wplywajace na zuzycie (takze posrednie) surowcow przez urzadzenia grzewcze i klimatyzacyjne
- Stan zapasow wielkich konsumentow
- Generowane przez rynki finansowe i spekulantow zaklocenia na rynku
Czlowiek prymitywny milion lat temu konsumowal energie wylacznie w pozywieniu.
Mysliwy sprzed 100 000 lat dodatkowo uzytkowal energie do gotowania , pieczenia i ogrzania sie
Prymitywny rolnik sprzed 5 000 lat uzywal juz w gospodarstwie sily zwierzat.
Rolnik sprzed 500 lat uzywal tez energii zwierzat do transportu.
W erze przemyslowej po 1750 roku uzywamy sily wody i pary w przemysle i transporcie.
Obecnie zuzycie energi w stosunku do czlowieka prymitywnego wzroslo okolo 30 razy per capita.
Gaz ziemny jest znakomitym paliwem i surowcem dla przemyslu chemicznego. Dosc powiedziec ze kilowat mocy zainstalowanej w nowej elektrowni gazowej kosztuje zaledwie 850-1000 dolarow a elektrownie taka mozna postawic w ciagu zaledwie dwoch lat. Jest znakomitym paliwem do ogrzewania domow jednorodzinnych. Nowe boilery kondensacyjne maja sprawnosc ponad 100% Uzytkownik o dzialanie automatycznego systemu ogrzewania domu i podgrzewania wody uzytkowej dowiaduje sie tylko z rachunkow na gaz.
Do ogrzania domu jednorodzinnego mozna alternatywnie uzyc tanszego wegla kamiennego ale jest on brudny a po doliczeniu wlasnej pracy i roznych kosztow na obsługe okazuje sie drozszy niz gaz.
Nawet w ponurych czasach Zimnej Wojny jednak ZSRR nie zrywal zawartych kontraktow na dostawe surowcow. Mimo rozpalajacej sie obecnie wojny domowej na Ukrainie zainicjowanej prawdopodobnie dzialaniami USA, Gazprom zapewnia ze w zadnym razie intencjonalnie nie przerwie dostaw gazu na Zachod Europy i zrobi wszystko aby z kontraktow sie wywiazac. Nic tez nie slychac o zaburzeniach w dostawach ropy naftowej.
Jak widac Portugalia , Hiszpania , Francja i Wielka Brytania importuja gaz terminalami do odbioru LNG.
Terminal do odbioru gazu LNG jest urzadzeniem tanim i malo klopotliwym w eksploatacji. Moze budzic zdumienie opoznienie z budowa terminala w Swinoujsciu. Jego przeciwienstwo stanowi terminal do skrapalnia gazu. Sa to skomplikowane inwestycje miliardowe !
Rysunek ponizej pokazuje producentow i odbiorcow gazu LNG oraz przeplyw skroplonego gazu miedzy nimi.
Publiczny jazgot i ujadanie w Polsce o bezpieczenstwie energetycznym jest wypaczony by nie rzec niepowazny. Rosja nigdy nie zabraniala nam budowy terminalu do odbioru cieklego gazu.
Rzecz w tym ze bedzie on znacznie drozszy od gazu dostarczanego rurociagami co szybko moze polozyc na łopatki nasz przemysl chemiczny, ktory stanie sie niekonkurencyjny. Zauwazyc nalezy ze jesli Rosja rozbuduje swoje moce produkcyjne dla skraplania gazu to gazowcami mozemy zakontraktowany "katarski gaz" otrzymac od dostawcy, bez naszej wiedzy i zgody, z Rosji bowiem dostawcy z Rosji i Kataru moga przeciez dojsc do wniosku z nalezy skrocic linie transportowe. Dostawcy wymienia sie kontraktami dla Polski i krajow Azji a pieniadze z optymalizacji transportu wloza do swoich kieszeni. Za cala zabawe zaplaci polski obywatel. Nieznane sa szczegoly kontraktu na katarski gaz i mozna w tej mierze jedynie spekulowac.
W długim horyzoncie czasowym ceny surowcow energetycznych mierzone w dolarach na rynkach swiatowych wyznaczaja :
- Wielkosc konsumpcji surowcow oraz liczebnosc konsumentow i pojawianie sie nowych konsumentow i trendy tej konsumpcji
- Wielkosc zasobow i ich geograficzne rozmieszczenie. Nowe technologie pozwalajace na eksploatacje trudnych do wydobycia zasobow. Wydajnosc pracy w gornictwie
- Stopien rozwoju swiatowej infrastruktury transportowej surowcow
- Wzajemna konkurencja roznych surowcow miedzy soba
- Wielka polityka (na przyklad kartelu OPEC i USA ktore obnizajac swiatowe ceny ropy rozłozyly ZSRR ) a zwlaszcza regulacje ekologiczne
- Inflacja i kurs dolara w stosunku do innych poteznych walut
- Istotne zaistnienie nowych rodzajow zrodel energi
W srednim i krotkim horyzoncie ceny wyznaczaja
- Swiatowa koniunktura gospodarcza
- Warunki pogodowe wplywajace na zuzycie (takze posrednie) surowcow przez urzadzenia grzewcze i klimatyzacyjne
- Stan zapasow wielkich konsumentow
- Generowane przez rynki finansowe i spekulantow zaklocenia na rynku
Czlowiek prymitywny milion lat temu konsumowal energie wylacznie w pozywieniu.
Mysliwy sprzed 100 000 lat dodatkowo uzytkowal energie do gotowania , pieczenia i ogrzania sie
Prymitywny rolnik sprzed 5 000 lat uzywal juz w gospodarstwie sily zwierzat.
Rolnik sprzed 500 lat uzywal tez energii zwierzat do transportu.
W erze przemyslowej po 1750 roku uzywamy sily wody i pary w przemysle i transporcie.
Obecnie zuzycie energi w stosunku do czlowieka prymitywnego wzroslo okolo 30 razy per capita.
Gaz ziemny jest znakomitym paliwem i surowcem dla przemyslu chemicznego. Dosc powiedziec ze kilowat mocy zainstalowanej w nowej elektrowni gazowej kosztuje zaledwie 850-1000 dolarow a elektrownie taka mozna postawic w ciagu zaledwie dwoch lat. Jest znakomitym paliwem do ogrzewania domow jednorodzinnych. Nowe boilery kondensacyjne maja sprawnosc ponad 100% Uzytkownik o dzialanie automatycznego systemu ogrzewania domu i podgrzewania wody uzytkowej dowiaduje sie tylko z rachunkow na gaz.
Do ogrzania domu jednorodzinnego mozna alternatywnie uzyc tanszego wegla kamiennego ale jest on brudny a po doliczeniu wlasnej pracy i roznych kosztow na obsługe okazuje sie drozszy niz gaz.
Nawet w ponurych czasach Zimnej Wojny jednak ZSRR nie zrywal zawartych kontraktow na dostawe surowcow. Mimo rozpalajacej sie obecnie wojny domowej na Ukrainie zainicjowanej prawdopodobnie dzialaniami USA, Gazprom zapewnia ze w zadnym razie intencjonalnie nie przerwie dostaw gazu na Zachod Europy i zrobi wszystko aby z kontraktow sie wywiazac. Nic tez nie slychac o zaburzeniach w dostawach ropy naftowej.
Jak widac Portugalia , Hiszpania , Francja i Wielka Brytania importuja gaz terminalami do odbioru LNG.
Terminal do odbioru gazu LNG jest urzadzeniem tanim i malo klopotliwym w eksploatacji. Moze budzic zdumienie opoznienie z budowa terminala w Swinoujsciu. Jego przeciwienstwo stanowi terminal do skrapalnia gazu. Sa to skomplikowane inwestycje miliardowe !
Rysunek ponizej pokazuje producentow i odbiorcow gazu LNG oraz przeplyw skroplonego gazu miedzy nimi.
Publiczny jazgot i ujadanie w Polsce o bezpieczenstwie energetycznym jest wypaczony by nie rzec niepowazny. Rosja nigdy nie zabraniala nam budowy terminalu do odbioru cieklego gazu.
Rzecz w tym ze bedzie on znacznie drozszy od gazu dostarczanego rurociagami co szybko moze polozyc na łopatki nasz przemysl chemiczny, ktory stanie sie niekonkurencyjny. Zauwazyc nalezy ze jesli Rosja rozbuduje swoje moce produkcyjne dla skraplania gazu to gazowcami mozemy zakontraktowany "katarski gaz" otrzymac od dostawcy, bez naszej wiedzy i zgody, z Rosji bowiem dostawcy z Rosji i Kataru moga przeciez dojsc do wniosku z nalezy skrocic linie transportowe. Dostawcy wymienia sie kontraktami dla Polski i krajow Azji a pieniadze z optymalizacji transportu wloza do swoich kieszeni. Za cala zabawe zaplaci polski obywatel. Nieznane sa szczegoly kontraktu na katarski gaz i mozna w tej mierze jedynie spekulowac.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








