środa, 8 kwietnia 2015

Bez pełnej informacji i dobrej prognozy nie ma racjonalnej decyzji inwestycyjnej

Bez pełnej informacji i dobrej prognozy nie ma racjonalnej decyzji inwestycyjnej

 Zdrową gospodarke rynkowa cechuje efektywny mechanizm alokacji kapitału w nowe inwestycje. Jest to podstawowa zaleta gospodarki rynkowej nad gospodarką planowana centralnie i ona zadecydowała ostatecznie o przewadze i zwyciestwie systemu rynkowego.
Głupio lokowany przez czerwonych partyjnych bonzow kapital w słabe projekty byl nieefektywny i PRL w koncu zbankrutowal. Przyszlosc jest niepewna i bardzo trudno jest ja przewidziec. Ekipa towarzysza Gierka uwazala ze wyrobami z zakupionych za dolary fabryk splaci zagraniczne pozyczki. Kiedy jednak zaczal sie na zachodzie kryzys niemozliwoscia bylo tam cokolwiek wyeksportowac - tak bezwzglednie rzady zachodu chronily swoj rynek.

Urzednicy w roli przedsiebiorcow raczej sie nie sprawdzaja jesli panstwowe przedsiebiorstwa nie maja konkurencji. Natomiast poddane korporatyzacji przedsiebiorstwa panstwowe dzialajace na rynku jak najbardziej maja sens i czasem niezle sobie radza.
Im lepsza, bardziej optymalna jest alokacja kapitalu w gospodarce tym wyzszy jest dlugookresowy wzrost gospodarczy i dobrobyt spoleczenstwa.

Podejmujac decyzje o alokacji kapitalu bierzemy pod uwage wszelkie dajace sie policzyc i przewidziec czynniki. Ale sa tez nie brane pod uwage jak najbardziej realne koszta zewnetrzne.
I tak elektrownia na wegiel emituje potezna ilosc roznych toksyn, pylow i radioaktywnosci niszczac srodowisko ( kolejne pokolenia dostaja w spadku Ziemie o mniejszej wartosci "rynkowej" ) i zdrowie mieszkancow (skracajac ich bezcenne zycie) a utrzymanie systemu ochrony zdrowia jest bajecznie drogie. Kopalnie powodowuja szkody gornicze. Sa sowiciie subsydiowane z polskiego budzetu, gornicy dostaja rowniez od podatnikow gratis wczesnie i duze luksusowe emerytury. Uwzgledniajac wszelkie szkody, dotacje i emerytury, wegiel moze sie okazac dwukrotnie czy nawet trzykrotnie drozszy niz bez nich.

Nawet biorac pod uwage zwykle wypadki, ktorych nie sposob uniknac nawet przy starannej eksploatacji, emisja promieniotworczosci przez elektrownie jadrowa jest bardzo mala, wrecz znikoma Jednak nie wolno zapominac ze Czarnobyl a po nim Fukushima uwolnily wielka ilosc niebezpiecznej promieniotworczosci. Szkody sa trudno policzalne w pieniadzu ale napewno ogromne. Rownie trudno jest wycenic koszt bezpiecznego przechowania przez tysiaclecia radioaktywnych odpadow z elektrowni jadrowej. Szczesliwie jest ich niewiele. Kosztowne tez bedzie po okresie eksploatacji zburzenie elektrowni jadrowej i przechowywanie radioaktywnych jej elementow oraz rekultywacja gruntu lub alternatywne wylaczenie z uzytku zajmowanego przez byla elektrownie jadrowa terenu na setki lat, no moze na sto lat.

Inwestorzy chcacy budowac i zarabiac na pozniejszej eksploatacji elektrowni jadrowej lub weglowej najchetniej nie wezma pod uwage rzeczywistych kosztow i przerzuca te koszta na srodowisko, spoleczenstwo i podatnikow.

Wprowadzone przez ustawodawstwo europejskie oplaty za emisje dwutlenku wegla sa proba wymuszenia ponoszenia kosztow ktorych dotychczas elektrownie weglowe i gazowe nie chcialy ponosic i w ten sposob urealnienia faktycznych kosztow ich funkcjonowania.
Jednak dla symetri elektrownie jadrowe powinny byc obciazone pelnymi kosztami ubezpieczenia swojej dzialalnosci i przewidywanymi kosztami przechowywania odpadow.. Tak sie sklada ze nigdzie na swiecie towarzystwa ubezpieczniowe nie chca podjac pelnego kontraktu ubezpieczenia z kompensata wszelkich wyobrazalnych szkod. Darmowym ubezpieczycielem jest wiec wszedzie rzad a spoleczenstwo darmowym zakladnikiem.
Co by złego nie powiedziec o zielonej energetyce to po okresie kosztownej budowy koszty ich eksploatacji sa niewielkie.

Wytwarzanie energi jest najbardziej uciazliwym srodowiskowo procesem jaki stworzyl czlowiek. Bez znajomosci i liczenia wszelkich kosztow podjeta decyzja o alokacji kapitalu w inwestycje jest zawsze mniej lub bardziej wadliwa.

Rysunek [za obserwatorfinansowy.pl ] pokazuje srednie koszy wytwarzania energii elektrycznej wedlug użytych technologii.
Generalnie najtansza i najszybsza jest w budowie prosta elektrownia gazowa ale paliwo gazowe jest obecnie bardzo drogie. Ale nie wiemy czy zawsze juz bedzie ono drogie.
Opalana weglem kamiennym lub brunatnym elektrownia na parametry supernadkrytyczne ma znacznie wieksza sprawnosc niz konwencjonalna elektrownia weglowa. Jest jednak znacznie drozsza w budowie i znacznie bardziej awaryjna (to tez sa niebagatelne koszty) w eksploatacji.
Każdą technologie na wykresie reprezentuje nie pojedyncza liczba, lecz zakres kosztow. Od wersji najtańszej w inwestycji i najmniej efektywnej do najdroższej w budowie i najbardziej efektywnej w eksploatacji.

Mafia weglowa moze nas falszywie przekonywac ze koszty energi z wegla sa najmniejsze.
Lobbysci zachodnich koncernow atomowych tez moga podawac falszywe informacje.

Fala finasjeryzacji gospodarki przyniosla nobiltacje lichwierzy i spekulantow nazywanych calkowicie blednie inwestorami. To budowniczowie kolejnych baniek "inwestycyjnych" pekajacych z ogluszajacym rykiem
Dlugofalowo jednak zadna gospodarka bez prawdziwych inwestycji nie da sobie rady.

niedziela, 5 kwietnia 2015

Zywnosc - cos tu nie gra ?

Zywnosc - cos tu nie gra ?

 Ekspansja miedzynarodowych sieci handlowych oraz postepujace ujednolicenie oferty centrów handlowych wraz z sporym udzialem w sprzedazy koncernow swiatowych w dobie Internetu przynosza powolna homogenizacje konsumpcji i globalizacje wzorca konsumpcji.
Struktura spozycia zywnosci jest uwarunkowana rowniez kulturowo i ukorzeniona w przyzwyczajeniach. Struktura ta zmienia sie jednak bardzo powoli. Z jednej strony globalizacja a z drugiej przyzwyczajenia, kultura i tradycja.

Wraz z bogaceniem sie spoleczenstw obserwuje sie na swiecie jednoczesnie
- spadek udzialu kosztow zywnosci w budzecie gospodarstwa domowego
- spadek konsumpcji tanich wyrobow macznych i ziemniaczanych (rowniez ziemniakow i maki) a wzrost konsumpcji miesa i ryb, mleka i jego przetworow oraz owocow i warzyw
- wzrost spozycia gotowych i wygodnych produktow przetworzonych oszczedzajacych czas na przygotowanie posilku w kuchni
- wzrost spozycia zywnosci w hotelach i restauracjach.

Zauwazyc nalezy ze zywnosc podana w hotelach i restauracjach czesto jest i trzykrotnie drozsza niz przygotowana samodzielnie. Podobnie jest z gotowymi produktami spozywczymi.

W PRL produkcja popularnych artykulow spozywczych byla dotowana. Wzgledna wielkosc dotacji byla zmienna. Glupio i ostentacyjnie zapowiadane podwyzki cen zywnosci doprowadzaly do niepokojow spolecznych. Tymczasem ciche podwyzki cen zywnosci stosowano caly czas.
Poniewaz lepszej jakosci zywnosc produkowana byla bez dotacji to byla ona znacznie drozsza i malo chetnie kupowana. Polityka silnie dotowanej i taniej zywnosci dewastujaca budzet i pustoszaca polki sklepowe na dluzsza mete byla nie do utrzymania. Rozne badania wskazywaly i wskazuja ze spozycie zywnosci bylo nadmierne w stosunku do osiagnietego poziomu rozwoju gospodarczego PRL. Spozycie zywnosci bylo nad stan.
W okresie PRL tendencji powolnego spadku spozycia maki i ziemniakow (oraz wyrobow z nich) towarzyszyl wzrost spozycia miesa , ryb , mleka jego prztworow, warzyw i owocow. Proces ten byl podobny do procesow zachodzacych w innych krajach. Przeznaczenie w ramach polityki taniej zywnosci przez ekipe sekretarza Gierka duzej ilosc pozyczonych od zachodu dolarow na zakup zboz i pasz poskutkowalo niesplacalnym zadluzeniem zagranicznym i wywrocenie sie zbankrutowanej gospodarki PRL.

"Szok bez terapii" przyniosl bezprecedensowe zalamanie gospodarcze i znaczny spadek konsumpcji zywnosci. Poniewaz produkcja zywnosci byla na granicy oplacalnosci lub nieoplacalna spadkowi produkcji towarzyszyl znow import zywnosci za pozyczone za granica dolary. Konsumpcja zywnosci stopniowo sie odbudowala. Zaobserwowano jednak spadek konsumpcji drogiej wolowiny a wzrost komsumpcji taniego drobiu. Wystapilo zjawisko substytucji spożycia roznych artykulow z tej samej grupy.

Obecnie w Polsce mamy znacznie nizsze niz na zachodzie spozycie owocow, roslin straczkowych, tluszczow roslinnych, miesa wolowego, ryb i owocow morza,
Male spozycie owocow, miesa wolowego, ryb i owocow morza wynika z biedy Polakow.

www.obserwatorfinansowy.pl w artykule "Mniej jemy w święta, ale nie z biedy – zmieniamy obyczaje" obserwowany spadek spozycia zywnosci przypisuje zmianom kulturowym sugerujac takze ze wzroslo spozycie zywnosci w hotelach i restauracjach.
Patrzac przez wskaznik udzialu kosztow zywnosci w domowym budzecie Polska nalezy do krajow dosc biednych.


Poniewaz zmiany w calym procesie konsumpcji zachodza jednoczesnie to duzy udzial kosztow zakupu zywnosci w domowym budzecie wyklucza dynamiczny wzrost udzialu zywnosci kupionej w hotelach i restauracjach oraz zywnosci gotowej. Rocznik GUS podaje ze 2.8% domowego budzetu przeznaczylismy na hotele i restauracje. Poniewaz wskaznik ten nie wykazuje jakis rewelacyjnych zmian i udzial zywnosci to tylko czesc z tej kwoty to raczej wzrost drogiej konsumpcji w hotelach i restauracjach wyklucza spadek konsumpcji w gospodarstwach domowych. Wzrost udzialu zywnosci przetworzonej wszedzie wystepuje JEDNOCZESNIE ze spadkiem udzialu kwoty przeznaczonej na zywnosc w domowym budzecie. Dlaczego Polska mialby byc jakim wyjatkiem. Po prostu przy rosnacych dochodach ludzi stac na kupowanie gotowej do spozycia przetworzonej zywnosci i rezygnacje z pracy w kuchni na rzecz wolnego czasu.


Jak zatem wytlumaczyc gleboki spadek spozycia zywnosci w Polsce ?
Polski PKB liczony w zlotowkach za okres kryzysu gospodarczego wzrosl ale liczony w dolarach spadl a zywnosc jest towarem coraz bardziej handlowalnym globalnie. Dodatkowo Polska jest legalnie i nielegalnie coraz bardziej drenowana finansowo przez zachodnich inwestorow.

piątek, 3 kwietnia 2015

Co to jest niepodleglosc 4

Co to jest niepodleglosc 4

 Niepodleglosc to tylko ogolne ramy instytucjonalne, ktore zostana wypelnione konkretna trescia przez konkretne osoby.

Postaci polskich rzadow III RP musza budzic skojarzenia z bohaterami ksiazki "Kariera Nikodema Dyzmy" swietnie pokazujacej mechanizmy kierujące elitami władzy II RP
Autor Tadeusz Dołęga-Mostowicz był bardzo spostrzegawczym i krytycznym obserwatorem zycia II RP. Juz rok po zamachu majowym dyktatora Pilsudskiego w 1927 roku pisarz został porwany, wywieziony do lasu, tam ciezko pobity i wrzucony do dołu ziemnego. Uratował go od śmierci przechodzący przypadkowo wieśniak. W II RP funkcjonowala instytucja bandytow w mundurach na mafijnych uslugach rzadu, tak zwanych "nieznanych sprawcow" uzywanych do zastraszania opozycji. Sanacyjne rzady to prawdziwa zbieranina wyjatkowo obslizglych przygłupów. Autor zginął w wojnie obronnej Polski 1939 roku.

Wysocy dygnitarze partyjni i rzadowi PRL często nie mieli nawet świadectwa ukończenia szkoły podstawowej Stad obiegowa nazwa PRL jako "dyktatury ciemniakow".
Prezydent Bolesław Bierut dwukrotnie nie zdał do piątej klasy szkoły podstawowej i zakonczyl edukacje.
Wszechmogący pan zycia i smierci obywateli, Ministerster Bezpieczeństwa Publicznego, Stanisław Radkiewicz ukończył 3 klasy szkody podstawowej, a jego budzacy groze I zastępca Natan Kikel-Grinspan ( wystepujac pod przybranym nazwiskiem Roman Romkowski ) skonczyl tylko dwie klasy szkoly podstawowej.
I sekretarz Władysław Gomułka naukę ukończył w wieku 12 lat ale był dalej upatym i konsekwentnym samoukiem.
I sekretarz Edward Gierek zaczął pracować już w wieku 12 lat. Prosił aby referowac mu skomplikowane tematy bowiem ma watpliwosci przy czytaniu. Otwarcie mowił na posiedzeniu Biura Politycznego ze nie ma wyksztalcenia i z trudnoscia przychodzi mu czytanie dlugich tekstow..
W drodze awansu spolecznego ludzie po kilku klasach szkoly podstawowej zostawali oficerami, kierownikami, dyrektorami a po paro tygodniowym przeszkoleniu ideowo - partyjnym sedziami. Mimo to ci ciemniacy jakos sobie radzili glownie dlatego ze mieli swiadomosc swoich brakow edukacyjnych.
Pozniej gdy zaczeto w PRL wymagac wyksztalcenia zaczela sie potezna korupcja. Poniewaz bylo kilku chetnych na jedno miejcce w szkole wyzszej egzamin wstepny byl trudny. Egaminatorzy dostawali za falszowanie dokumentow egzaminacyjnych duze pieniadze, samochod a nawet przydzial na mieszkanie. Aby utrzymac sie na studiach czerwona miernota zostawala Tajnym Wspolpracownikiem bezpieki donoszac na kolegow. Kadra uczelni dostawala zakaz stawiania takiej osobie ocen niedostatecznych. Miernoty byly nieusuwalnymi dzialaczami mlodziezowymi pod okiem czerwonych skomunizowanych profesorow, takich samych miernot. Zdarzalo sie pozorowanie studiów.
"Towarzyszu rektorze na ktorym ja jestem roku ? Na drugim towarzyszu pulkowniku. Oj, slabo sie staracie towarzyszu rektorze."
Nieucy i deletanci z dyplomami byli o wiele gorszymi szkodnikami niz ciemniacy.

W III RP mamy wysyp absolwentów wyzszych szkol gotowania na gazie, marketingu i filozofi czy wyzszych szkol tego i owego. Niemniej jednak funkcjonuja szkoly w miare przyzwoite. Skad wiec takie nagromadzenie odrazajacych kreatur w rzadzie i instytucjach. Tlumaczy to mechanizm selekcji negatywnej wbudowany w okraglostolowa "demokracje". Selekcja negatywna promuje najgorszych z najgorszych.

W dobie globalizacji skorumpowane peryferyjne panstwo takie jak Polska wyczerpalo swoja efektywnosc jako formula zarządzania wszelkimi zasobami ludzkimi i materialnymi.
Coraz mniej jest pozytywnych skutkow istnienia i dzialania panstwa za to mnoza sie jak kroliki negatywy funkcjonowania panstwa polskiego.

PRL jako niepodlegle panstwo byl uzalezniony od ZSRR. III RP jako niepodlegle panstwo jest uzalezniona w pierwszym rzedzie od Brukseli i Waszyhgtonu.
Niepodleglosc III RP jest totalne podporządkowanie formule „Europa karmi – Ameryka strzeże"
Podczas "niekreatywnej destrukcji" zniszczono jedne ramy instytucjonalne PRL i stworzono nowe ramy instytucjonalne rownie nieefektywne.

Malo kto jak Sławomir Cenckiewicz wgryzl sie w prawdziwa PRL Latami mozolnie studiował archiwa sowieckiego Ludowego Wojska Polskiego. Zacytujmy „Długie ramię Moskwy” "
„Przez wiele lat byłem skłonny wierzyć tym wszystkim, którzy powtarzali, że wyjąwszy politruków z Głównego Zarządu Politycznego, większość oficerów LWP była polskimi patriotami. Badania nad wywiadem wojskowym PRL [...] nakazały negatywnie zweryfikować te zapewnienia. Analizując przez lata tysiące dokumentów, materiałów operacyjnych i akt personalnych oficerów, doszedłem do przekonania, że LWP było niemal w pełni zsowietyzowane. Ta książka jest ostatecznym pożegnaniem z mitem o „patriotach w mundurach” z LWP...
Armia PRL stała się głównym gwarantem wpływów i kontroli sowieckiej nad Polską”

Dzieki wypowiedziom generala z SB Czempinskiego wiemy jak on uczestniczyl w zalozeniu Platformy bez matury. Ale ramy instytucjonalne polskiej demokracji w III RP wymyslil nie kto inny jak oskarzony , podsadny general Czeslaw Kiszczak i jego eksperci.
Czesław Kiszczak na posiedzeniu kierownictwa MSW, luty 1989 roku:
„Służba Bezpieczeństwa może i powinna kreować rożne stowarzyszenia, kluby czy nawet partie polityczne. Ma za zadanie głęboko infiltrować istniejące gremia kierownicze tych organizacji na szczeblu centralnym i wojewódzkim, a także na szczeblach podstawowych, musza być one przez nas operacyjnie opanowane. Musimy zapewnić operacyjne możliwości oddziaływania na te organizacje, kreowania ich działalności i kierowania ich polityka."

czwartek, 2 kwietnia 2015

Marnotrawstwo energi

Marnotrawstwo energi

1. Polacy zaczeli konsumowac energie elektryczna dopiero po II Wojnie Swiatowej. Przed II wojna światowa w Polsce nie było państwowego planu elektryfikacji. Zelektryfikowanych bylo 3% wsi przy czym na duzej czesci rozleglych terenow poludniowo - wschodnich nie bylo nawet sieci wysokich ani srednich napiec. Slabo zelektryfikowane byly tez miasta co stanowilo razacy kontrast dla miast europy zachodniej. Energia elektryczna w Polsce byla towarem prohibicyjnie drogim i stac na nia bylo tylko zamoznych. Niemiecki okupant zelektryfikowal w czasie okupacji ca 500 wsi. Polska w nowych granicach dostala zagospodarowane ziemie zachodnie po III Rzeszy a utracila zapoznione cywilizacyjnie tereny wschodnie. Skutkiem tego w 1945 roku zelektryfikowanych bylo 10% wsi.
"Komunizm – to władza radziecka plus elektryfikacja całego kraju". W ZSRR slusznie upatrywano powszechna elektryfikacje jako jeden z elementow koniecznych dla powszechnego postępu technicznego. ZSRR kupil przed wojna sporo fabryk glownie od USA oraz Niemiec i temu zawdzieczal sukcesy w budowie elektrowni oraz sieci energetycznej. Nacisk i pomoc ZSRR sprawily ze Polske i kraje bloku wschodniego dosc sprawnie zelektryfikowano.
Praktycznie po przelomie ustrojowym z 1989 roku zaprzestano elektryfikacji polskich linii kolejowych.

http://fortyy.w.interia.pl/Gierek.pdf
"W okresie 1920-1945 gospodarkę ZSRR buduje i modernizuje blisko 1000 zagranicznych firm z czego jedna trzecia obecna jest tam ciągle. Wśród tych stale obecnych 332 firm dominują firmy z USA realizując 114 kontraktów, 94 z Niemiec i 34 z Wielkiej Brytanii.
Wieloletni ambasador USA, bogacz i doradca prezydenta Roosevelta, Averell Harriman doniósl w 1944 roku ze Stalin w chwili szczerości wyznal mu ze -dwie trzecie naszego podstawowego przemyslu zawdzięczamy waszej pomocy i waszej obecności technicznej
Wielkie inwestycje firm z branzy motoryzacyjnej - Ford, General Motors , Packard - uzupelnial potęzny koncern General Electric budując w okresie 1929-1932 m.in wazną fabrykę elektrowni KHEMZ w Charkowie. Fabryka ta miala super nowoczesny wydzial budowy turbin o mocy produkcyjnej 250% największego zakladu GEC w Schenectady !. Bez kontraktu z GEC nie powstalyby liczne radzieckie elektrownie a plan elektryfikacji nie mialby zadnych szans powodzenia. GEC zbudowal takze calą infrastrukturę elektryczną na Uralu. Amerykański dyrektor stoi wtedy na czele radzieckiego przedsiębiorstwa Elektroeksploatsja. Urządzenia do komunikacji radiowej powstają dzięki koncernowi Radio Corporation of America , RCA, realizującego kontrakt z 1926 roku odnowiony i rozszerzony kolejno w 1935 i 1939 roku Lista wielkich banków i koncernów inwestujących wtedy w ZSRR jest ogromna."

2. Według danych Banku Światowego 1,2 mld ziemian nie ma dostępu do energi elektrycznej. Ponad 2,8 mld ludzi gotuje i ogrzewa się prymitywnymi piecami opalanymi zbieranym w poblizu drewnem, biomasą i odchodami zwierzat.

3. Do niedawna wzrost gospodarczy krajow wysokorozwinietych zwiazany byl ze wzrostem konsumpcji nosnikow energi i energi elektrycznej w szczegolnosci. Korelacje ta wpierw zlamaly najwyzej stojace technologicznie gospodarki Niemiec i Japoni. Cos drgnelo takze w USA. Federalna Administracja Energii Elektrycznej uwaza, że mimo wzrostu gospodarczego w 2015 roku wyprodukowane zostanie mniej elektryczności niż w 2007. W przeszlosci wzrostowi gospodarczemu krajow cywilizowanych towarzyszyl bardzo dynamiczny wzrost zuzycia energi a ich gospodarki byly bardzo marnotrawne energetycznie.


Wykres [za obserwatorfinansowy.pl] pokazuje zuzycie energi pierwotnej w krajach swiata. Istotnie zuzycie energi na glowe spadlo w Niemczech i USA ale w Niemczech jest blisko dwukrotnie nizsze niz w USA. Niemcy sa bardzo nowoczesnym i poteznym producentem wypracowujacym najwyzsze w swiecie nadwyzki w eksporcie

4. Powodem ogromnej i niepotrzebnie duzej konsumpcji i marnotrawstwa energii sa miedzy innymi
- Uzycie przestarzalych technologi produkcyjnych oraz dopuszczanie do sprzedazy przestarzalych i malo sprawnych urzadzen
- Slaba izolacja cieplna budynkow oraz ich przegrzewanie. Prymitywna wentylacja bez rekuperatorow ciepla
- Bardzo dlugie bo i ponad 100 kilometrowe dojazdy do pracy dodatkowo z czestymi korkami drogowymi
- Zbedny transport artykulow powszechnie produkowanych na duze / wielkie odleglosci
- Niepotrzebnie czeste podroze lotnicze
- Nieracjonalne uzywanie pralek, lodowek i innych sprzetow domowych. Uzycie mnostwa malo sprawnych punktow oswietleniowych do iluminacja domu. Przesadnie duze zuzycie wody zimnej i cieplej. Podgrzewanie w zimie basenow przydomowych. I tak dalej
- Zbedne silne nocne oświetlenie biur, sklepów i zabytków

Obrazy z powszechnie obecnie dostepnych kamer termowizyjnych pokazuja ulatujace strumienie marnotrawionej energi.

5. Niemcy sa liderem efektywnosci sektora energetycznego w swiecie. Zaskakujaco slaba jest pozycja USA.
http://forsal.pl/artykuly/837041,ranking-sektorow-energetycznych-niemiecka-wydajnosc-i-marnotrawstwo-w-usa.html



"W ostatniej edycji rankingu Międzynarodowej Efektywności Energetycznej zostały przeanalizowane sektory energetyczne 16 największych gospodarek świata, które wytwarzają łącznie 81 proc. światowego PKB oraz odpowiadają za 71 proc. konsumpcji globalnej energii. Twórcy rankingu przyjrzeli się 31 różnym wskaźnikom, z których około połowa odnosiła się do politycznych aspektów zarządzania energetyką państw, a druga połowa do wymiernych rezultatów wykorzystywania energii. Do politycznych wskaźników należały na przykład: programy redukcji zużycia energii, standardy zużycia paliw dla urządzeń albo standardy efektywnego wykorzystywania energii przez urządzenia. Drugi typ wskaźników dotyczył zużycia energii i dostarczał wymiernych wyników. Taka analiza pozwoliła na określenie tego, gospodarki których państw najbardziej efektywnie wykorzystują energię.

Analizowane wskaźniki zostały przyporządkowane trzem sektorom gospodarki, odpowiedzialnym za zużycie energii w krajach wysoko rozwiniętych, a więc: budynki, przemysł i transport. Niektóre ze wskaźników dotyczyły więcej niż jednego sektora, jak np. efektywność generowania prądu. Każdy z krajów mógł zdobyć w rankingu maksymalnie 100 pkt., natomiast za działalność w każdym z sektorów maksymalnie 25.

Zwycięzcą rankingu za 2014 rok okazały się Niemcy. Kraj zdobył łącznie 65 pkt., co pokazuje, że wszystkie najważniejsze gospodarki świata mają jeszcze duże rezerwy, jeżeli chodzi o poprawę efektywności sektora energetycznego. Poza tym różnica potencjałów sektorów energetycznych w największych gospodarkach świata jest duża, a pomiędzy Niemcami a Stanami Zjednoczonymi (dopiero 13. miejsce w rankingu) nawet bardzo duża....
USA w ogonie

Przy przeglądaniu wyników od razu zwraca uwagę bardzo niska pozycja Stanów Zjednoczonych. Martwi fakt, że sektor energetyczny największej gospodarki świata znacznie ustępuje liderom rankingu. USA zdobyły w badaniu zaledwie 42 pkt., co oznacza stratę do Niemiec sięgającą 23 pkt. Niewydolność gospodarki tego kraju prowadzi do marnowania energii i pieniędzy. Skala ekonomii USA jest tak duża, że w przypadku niewydolności energetyki w tym kraju trudno mówić o ogólnie dobrej kondycji tego sektora na świecie.

USA poprawiły co prawda w niewielkim stopniu w ostatnich latach efektywność wykorzystywania energii. Dotyczy to przede wszystkich takich aspektów problemu jak prawo budowlane, standard wykorzystywanych urządzeń, współpraca pomiędzy rządem a przemysłem oraz (ostatnio) standard zużycia paliw dla samochodów osobowych i ciężarowych. Jednakże ogólna ocena amerykańskiej energetyki jest negatywna. W porównaniu do badania ACEE z 2012 roku kraj dokonał niewielkiego progresu, a należy wziąć pod uwagę, że mówimy o najbardziej konkurencyjnej i innowacyjnej gospodarce świata.

Znacznie szybszy progres pod względem zwiększania krajowej skuteczności zużycia energii zachodzi w krajach takich jak Niemcy, Japonia czy Chiny, a więc też dużych gospodarek. Kraje osiągają te same ekonomiczne cele co USA, jednak zużywają do tego celu mniejsze ilości surowców; redukując koszty, wykorzystując alternatywne źródła energii oraz osiągając przewagę konkurencyjną nad innymi krajami. W USA marnowana jest duża ilość paliw kopalnych, a koszty energii pozostają niepokojąco wysokie.

Wyniki rankingu są skorelowane z konkurencyjnością państw. Niemcy, Włochy czy Chiny potrzebują bowiem znacznie mniejszej ilości energii (a więc też surowców) do wytworzenia takiej samej ilości PKB co USA czy Rosja. Gospodarki energetycznie efektywnych państw są więc bardziej prężne i „lekkie” od konkurentów.
Najważniejszym celem USA i innych państw o niewydolnym sektorze energetycznym powinno być usprawnienie elektrowni napędzanych paliwami kopalnymi oraz dywersyfikacja i zwiększenie inwestycji w niekonwencjonalne źródła energii."

środa, 1 kwietnia 2015

Instrukcja Katarzyny II dla Keyserlinga i Repnina

Instrukcja Katarzyny II dla Keyserlinga i Repnina

Katarzyna II - Tajne instrukcje dla Hermana Karla von Keyserlinga i Nikołaja Repnina. Sankt Petersburg, 6 listopada 1763r.

"Rzeczpospolita Polska nie posiada dość sił wewnętrznych, by zdołała się oprzeć niebezpieczeństwu, lub powstrzymać gwałty, które mogłyby być zadane jej prawom i konstytucjom. Nie można jej porównywać z Rzeszą Niemiecką. W związku z tymi rozważaniami, z powodu naszej pozycji i sąsiedztwa, powinniśmy zwracać całą naszą uwagę, by teraźniejsza forma rządu polskiego pozostała w zupełności nienaruszona, by nie zmieniło się prawo jednomyślności na sejmach, by nigdy nie zwiększono liczebności sił zbrojnych,. Na tym zasadza się fundament naszej polityki imperialnej, za pomocą czego bezpośrednio oddziałujemy na politykę europejską. [...]
Po zgłębieniu wszystkich motywów i nie wdając się we wszystkie możliwości jest prawdopodobne i nieodzowne, że osadzimy na tronie polskim przychylnego nam „Piasta”, użytecznego dla naszych rzeczywistych interesów, jednym słowem człowieka, który tylko nam zawdzięczać będzie swoje wyniesienie. [...]
To doświadczenie, potwierdzone przez wypadki, nasuwa nam następującą maksymę polityczną, że Rosja łatwiej osiągnie swój cel gdy sama będzie prowadziła swoje sprawy z Polską, bądź poprzez przyjacielskie wystąpienia, bądź siłą. [...]
Jakkolwiek zarządziliśmy przygotowania wojenne i duża część naszych wojsk jest gotowa przekroczyć granice na pierwsze wezwanie, to niemniej jednak ważne jest, dla chwały naszej i imperium, by pokazać całemu światu, że Rosja we wszystkich najważniejszych sprawach będzie pertraktować i działać sama, bez niczyjej pomocy, że posiada ona roztropność i znajomość prowadzenia polityki twarzą w twarz z innymi państwami i że w razie potrzeby jej siły fizyczne są wystarczające by ją skutecznie podeprzeć.
Jednak z drugiej strony jesteśmy w oczywisty sposób skłonni do umiłowania pokoju i ludzkości, chcielibyśmy, by elekcja naszego kandydata przebiegła bez zgiełku, bez wojny domowej i z zagwarantowaniem wszystkich prerogatyw, przywilejów i wolności Rzeczypospolitej Polskiej i byśmy w ten sposób zrealizowali wszystkie nasze projekty. Jednak gdyby, wbrew naszym przewidywaniom sprawy przyjęły inny obrót, jesteśmy zdecydowani z niewzruszoną wytrwałością wysłać wszystkie wojska, jakie Opatrzność nam powierzyła i na naszą korzyść zakończyć sprawy polskie. Z tego powodu nakazujemy wam trzymać rękę nad wykonaniem poniższych artykułów.
Niech panowie użyją wszystkich pieniędzy, jakie macie w swoich rękach, wraz ze 100 000 rubli, zaciągniętymi na dom handlowy Clifford syn i wspólnicy w Amsterdamie, w celu zwiększenia liczby przywódców i stronników naszej partii. Nie chcemy wam przepisywać, komu, kiedy i ile macie przelać z tych pieniędzy, wiemy bowiem, że sami zrobicie z nich najlepszy użytek. Spuszczamy się w tym panie hrabio Kayserling na pańską roztropność, wierność w naszej służbie i wreszcie na doskonałą znajomość spraw tego państwa. Niemniej jednak zwracamy pańską szczególną uwagę na sejmiki, by posłowie tam wybrani działali całkowicie w naszym interesie. Jest więc ważne byśmy mieli tam swoich aktywnych emisariuszy wyposażonych w pieniądze. Dołączamy więc ich listę, dla każdego województwa, którą to listę hrabia Władysław Gurowski dostarczył niedawno naszemu tajnemu radcy Paninowi. Zweryfikuje pan skuteczność tego środka.[...]
W sposób stanowczy ogłosicie kandydatowi, nasze zamiary osadzenia go na tronie, środki, których użyjemy do tego celu i co w sposób szczególny powinno go przekonać do naszych zamiarów, to że jeśli pieniądze, których użyjemy do osiągnięcia naszego celu zdadzą się na nic, użyjemy wtedy wszystkich zasobów, jakie powierzyła nam Opatrzność. To powinno go przekonać, bowiem sam nie miałby ani pretekstu, ani środków, żeby to osiągnąć. [...]
Jest prawdopodobne, że ludzie zawistni i zazdrośni wobec naszych zamiarów, a przez to wrodzy wobec naszego stronnictwa w tym kraju, będą chcieli pokrzyżować nasze zabiegi i działać na naszą szkodę. Bez wątpienia dojdzie do tego, że nasi przeciwnicy zawiążą konfederację i będą próbowali wybrać innego króla. Rozkazujemy wam więc stanowczo gdy nasz kandydat zostanie wybrany i ogłoszony, byście w naszym imieniu uroczyście go uznali wraz z wszystkimi waszymi polskimi przyjaciółmi. Jeżeli jednak ktokolwiek ośmieliłby się przeciwstawić tej elekcji, zmącić pokój publiczny Rzeczypospolitej, utworzyć konfederację przeciw zgodnie z prawem wybranemu monarsze, wtedy bez żadnej uprzedniej deklaracji, rozkażemy naszym wojskom uderzyć w tym samym czasie we wszystkich punktach terytorium polskiego. Rozkażemy by uważać naszych przeciwników jako rebeliantów i mącicieli i by zniszczyć ogniem i mieczem ich dobra i włości. W tym wypadku porozumiemy się z królem Prus, a wy ze swojej strony z jego ministrem rezydującym w Warszawie.
Jeśli nieprzewidzianie wszystkie tak liczne i dobrze zorganizowane środki zaradcze nie powiodą się, i gdy nie będziemy mogli się obejść bez interwencji zbrojnej i będziemy zmuszeni do ustanowienia i utrzymania siłą króla z naszego wyboru, gdy powyższe środki zostaną zaniechane, wtedy nie złożymy broni, dopóki całe Inflanty polskie nie zostaną odłączone i wcielone do naszego imperium. Zapoznając was wcześniej z tym postanowieniem, zalecamy wam w najwyższym stopniu zachowanie tajemnicy, bowiem uciekniemy się do tego środka, tylko wtedy gdy inne wydadzą się niewystarczające."

wtorek, 31 marca 2015

NIK w "otmentach szalenstwa" ?

NIK w "otmentach szalenstwa" ?

NIK: Ryzyko korupcji w KBW. System informatyczny nieprzygotowany na wybory prezydenckie. Głosy beda liczone recznie.
NIK uznała, że przetarg na program obsługujący wybory był nierzetelny i stwarzał ryzyko korupcji. NIK złoży w prokuraturze zawiadomienie. Informacja w tej sprawie trafi też do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Raport NIK o pracach "lesnych dziadkow" swiadczy o tym ze prezez NIK chyba tez chce byc skazany przez rozgrzanego sedziego na usługach "Platformy bez matury" na 3 lata wiezienia za przekroczenie uprawnien. Krytyka "lesnych dziadkow" z PKW to zlamanie najwazniejszych zasad III podstolnej RP. Jak mozna pomawiac smietanke i kwiat polskiego sadownictwa o krupcje ? Kwiatkowski popadł w odmęty szaleństwa ?
Czy moze prezydent "Bul" Komorowski jest absolutnie niewiarygodny i powinien przeprosic za swoje slowa o "otmetach szalenstwa" w kontekscie falszerstw wyborczych a zwlaszcza cudu wyborczego PSL.
Kosmiczne wyniki uzyskane przez partie - pasozyt czyli PSL sprawiaja ze porownywanie demokracji Polski i Biarorusi jest obraza i policzkiem dla Bialorusi. A moze wybory w Polsce powinna nadzorowac OBWE ?

"Najwyższa Izba Kontroli ustaliła, że:

W pracach KBW brakowało systematycznych i długofalowych działań w zakresie informatyzacji wyborów. Nie została opracowana wieloletnia, docelowa strategia zapewnienia wsparcia informatycznego dla różnego rodzaju wyborów, co było przyczyną ogłaszania odrębnych przetargów na opracowanie systemów informatycznych do obsługi każdych kolejnych wyborów. KBW podjęło co prawda pod koniec 2013 roku próbę zamówienia kompleksowej platformy wyborczej do obsługi różnego rodzaju wyborów, ale przetarg z winy KBW nie powiódł się i w styczniu 2014 roku został formalnie unieważniony z uwagi na brak możliwości usunięcia przez KBW wszystkich sprzeczności prawnych i proceduralnych.

Badając przygotowania do wyborów samorządowych kontrolerzy NIK oraz powołani przez Izbę biegli z Politechniki Warszawskiej i odrębnie z Polskiego Towarzystwa Informatycznego stwierdzili, że:

1. Na etapie prowadzonego przetargu oraz w zawartej umowie KBW nie określiło precyzyjnie wymagań jakościowych dla informatycznego systemu do obsługi wyborów samorządowych w 2014 roku. KBW nie sformułowało też wymagań dotyczących metodyki zarządzania projektem wytwarzanego oprogramowania.

2. Przetarg był prowadzony przez KBW nierzetelnie. Niemal na każdym jego etapie doszło do naruszeń przepisów Prawa zamówień publicznych, co ostatecznie miało wpływ na wynik niektórych rozstrzygnięć. Komisja przetargowa rozstrzygała w oparciu o oceny dokonywane przez pracowników KBW, którzy formułowali swoje uwagi nie dysponując precyzyjnymi i obiektywnymi kryteriami oceny ofert. Takie postępowanie zdaniem NIK stwarzało ryzyko wystąpienia korupcji.

3. KBW z opóźnieniem przekazywało do PKW projekty uchwał definiujące wygląd i treść dokumentów, które miały być generowane przez system informatyczny. System informatyczny, który musiał uwzględniać uchwalone wzory dokumentów, podlegał więc ciągłym modyfikacjom.

4. KBW przeprowadziło odbiór i zapłaciło za zamówione oprogramowanie do obsługi wyborów bez żadnego sprawdzenia dostarczonego produktu. W ten sposób wykonawcy zapłacono ponad 306 tys. złotych za oprogramowanie, które nie było zgodne z zamówieniem oraz z podpisaną umową. Odbierając zamówiony produkt bez uwag, KBW utrudniło sobie naliczanie kar umownych od wykonawcy.

5. W związku z nieprawidłowościami przy odbiorze i zapłacie za zamówiony przez KBW produkt NIK zawiadomiła prokuraturę o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

6. W KBW nie zostały zdefiniowane warunki i procedury dopuszczenia do użytkowania systemu informatycznego wykorzystywanego w trakcie wyborów. Zabrakło w szczególności precyzyjnego określenia brzegowych warunków, których spełnienie potwierdziłoby, że system działa sprawnie i jest gotowy do użycia w komisjach wyborczych wszystkich szczebli.

7. KBW dopuściło do użytkowania system informatyczny do obsługi wyborów, który posiadał istotne błędy dotyczące obsługi protokołów (ich generowania, opracowania i wydruku) terytorialnych komisji wyborczych. Analiza bezpieczeństwa kodu źródłowego systemu centralnego wykazała szereg nieprawidłowości, z których część miała charakter krytyczny. Wykryte błędy mogły prowadzić m.in. do uzyskania nieautoryzowanego dostępu do systemu i zasobów poprzez osoby nieposiadające konta w systemie. NIK nie znalazła w KBW dowodów świadczących o wykorzystaniu tej podatności, zawartej w systemie. "

43% Polakow broniloby Polski

43% Polakow broniloby Polski

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Mniej-niz-polowa-respondentow-badanych-w-ankiecie-Bankier-pl-bronilaby-Polski-7243900.html

"Mniej niż połowa respondentów badanych w ankiecie Bankier.pl broniłaby Polski

Czy gdybyś dostał powołanie, to zgłosiłbyś się do wojska? Takie pytanie zadaliśmy naszym użytkownikom i uzyskaliśmy ponad 2 tys. odpowiedzi. Okazuje się, że tylko 43% respondentów, odpowiedziało twierdząco.

W ostatnich tygodniach MON rozesłał do rezerwistów wezwania na ćwiczenia mobilizacyjne. Wiele osób nie wiedziało co robić, jakie są ich prawa i obowiązki. W portalu Bankier.pl publikowaliśmy artykuły z odpowiedziami na te pytania. MON utrzymuje, że wezwania dla rezerwistów nie mają większego związku z zagrożeniem ze strony rosyjskiej, a są jedynie testem możliwości mobilizacyjnych państwa oraz wynikają z reformy zakładającej zwiększenie liczebności rezerwy Narodowych Sił Zbrojnych.

Mądra władza unika wojny, ale zawsze jest na nią gotowa. Przy okazji wezwań dla rezerwistów na forum Bankier.pl rozgorzała dyskusja na temat obronności kraju i postaw patriotycznych użytkowników. Część komentatorów stała na stanowisku, że Ojczyznę trzeba bronić za wszelką cenę i gdyby otrzymali powołania do wojska, bez wahania stawiliby się do swojej Wojskowej Komendy Uzupełnień. Inni twierdzili, że mogliby zrobić to tylko pod pewnymi warunkami, czyli np. po bezpiecznym wysłaniu rodziny za granicę.

Kolejni użytkownicy twierdzili, że mogliby bronić Polski, ale tylko gdy w pierwszym szeregu "ramię w ramię" maszerowaliby z nimi posłowie i przedstawiciele władz państwowych. Większość aktywnych na forum użytkowników żywiło przekonanie, że raczej nie mogliby liczyć na osobiste zaangażowanie przedstawicieli władzy ustawodawczej w obronę kraju.

Bardzo wielu komentatorów napisało, że w przypadku gdy Polska zostanie zaatakowana, bez wahania uciekną do Europy Zachodniej.

W sondzie Bankier.pl udział wzięło ponad 2 tys. użytkowników. Twierdząco na pytanie: "Czy gdybyś dostał powołanie to zgłosiłbyś się do wojska?"odpowiedziało tylko 43% respondentów. Więcej, bo aż 47%, miało odmienną opinię. Co dziesiąty pytany nie miał zdania."

niedziela, 29 marca 2015

Przechowywanie energti - czy nauka klamie ?

Przechowywanie energti - czy nauka klamie ?

 W konwencjonalnych samochodach tradycyjnie stosowany jest rozruchowy ołowiowy akumulator kwasowy. Akumulator ołowiowy został wynaleziony przez francuskiego fizyka Gastona Planté w 1859 roku. Powinien zapewnic do 10 tysiecy uruchomien silnika samochodu w okresie do 5-6 lat. Taka ilosc uruchomien uzyskamy jesli silnik jest calkowicie sprawny a akumulator zawsze jest naladowany w 90-100%.
Akumulator samochodowy NIE jest przeznaczony do głębokiego rozładowania. Przy takich glebokich rozladowaniach i przy utrzymywaniu akumulatora w stanie czesciowego naladowania jego zywot jest zdecydiowanie krotki.
W akumulatorach do glebokiego rozladowania (na przyklad trakcyjnych ) jest stosowana tak zwana gruba pancerna płyta dodatnia pozwalajaca uzyskac wymagana żywotność
Amerykanska firma www.trojanbattery.com produkuje akumulatory ołowiowe przeznaczone do glebokiego rozladowania w szczegolnosci sugerujac ze moga byc stosowane w instalacjach z ogniwami fotovoltaicznymi.
Akumulator typu T-105RE o napieciu 6V, wadze 30 kg i pojemnosci nominalnej 225 Ah kosztuje 168 dolarow (w Polsce plus VAT) i w przeliczeniu na nominalna pojemnosc energetyczna jest istotnie drozszy niz akumulatory samochodowe.
Wziety z dokumentacji akumulatora lewy wykres pokazuje trwalosc akumulatora liczona w cyklach ladowanie - rozladowanie w funkcji glebokosci rozladowania. Poniewaz jest to hiperbola calkowita ilosc energi jak zostanie zmagazynowana podczas wszystkich cykli ladowania - rozladowania jest niezalezna do glebokosci rozladowania ! Znakomicie upraszcza to rozwazania. Przy pelnym rozladowaniu cykli jest 800 co dla akumulatorow olowiowych jest dobra wartoscia. Prawy wykres pokazuje faktyczna pojemnosc akumulatora w funkcji temperatury. W niskich temperaturach pojemnosc jest mala.
W miare uzytkowania akumulatora jego pojemnosc spada do ca 50-70% poczatkowej ale pojemnosc nowego akumulatora w wypadku powaznych producentow jest wieksza niz nominalna o ca 10%.

Tradycyjnie pojemnosc akumulatorow samochodowych okreslona jest przy 20 godzinnym rozladowaniu. Im krotszy czas rozladowania tym mniejsza jest efektywna pojemnosc akumulatora.
Przy rozladowaniu 5 godzinnym pojemnosc spada do 185 Ah a przy 2 godzinnym do zaledwie 146 Ah. Natomiast przy powolnym 100 godzinnym rozladowaniu pojemnosc wynosi 250 Ah czyli wiecej niz nominalna. Przyjmujac ze przy delikatnym rozladowaniu srednie napiecie wyniesie 6V pojemnosc to energetyczna wynosi dla tego akumulatora 1.5 kWh. Jednak przy rozladowaniu 2 godzinym wynosi ona jedynie 0.77 kWh a wiec blisko polowy pojemnosci ktora chwali sie producent co wynika takze ze zmniejszonego napiecia rozladowania przy duzym pradzie.

Przy 2 godzinnym rozladowaniu cena jest zblizona do przelomowej ceny 230 dolarow za kilowatogodzine (przy obslugiwaniu dwoch szczytow energetycznych dziennie), umozliwiajacej budowe stacji akumulatorowych do zapewnienia szczytowego poboru mocy w sieci energetycznej. Rzecz rozbija sie jednak o trwalosc zaledwie 800 cykli czyli 2 lat, dwoch miesiecu i 9 dni pracy i to przy obslugiwaniu tylko jednego szczytu dziennie. Oczywiscie pojemnosc w miare uzywania akumulatora maleje. Natomiast oczekiwana trwalosc dla ceny jednostkowej 230 dolarow wynosi conajmniej 15 lat ! Krotko mowiac - Omawiany akumulator ołowiowy jest wiec do niczego.

Znow powolam sie na profesora Bensona.
"Profesor Benson wraz z dr Charlesem Barnhartem z Uniwersytetu Stanforda wyliczyli ze zdefiniowany przez nich wspolczynnik ESOI (Energy Stored On Investment) dla elektrowni szczytowo-pompowej wynosi 210. Czyli w okresie 30 lat calej eksploatacji elektrownia przechowa 210 razy więcej energii niż wydatkowano na jej budowę i utrzymanie. Zatem budowa takiej elektrowni jest jak najbardziej uzasadniona.
Uczeni wyliczyli ESOI dla akumulatorów: kwasowo-ołowiowych, litowo-jonowych, sodowo-siarkowych, wanadowych akumulatorów przepływowych i cynkowo-bromowych. Aby akumulator wyprodukowac nalezy zuzyc energie na pozyskanie uzytych w nich metali, tworzyw sztucznych i elektrolitow.
Uczeni chcieli swoje studia porownawcze nad bilansem energetycznym uczynic jak najbardziej wiarygodnymi.

Najgorsze sa akumulatory kwasowo-ołowiowe z wynkiem ESOI=2.
ESOI dla najlepszych w tym porownaniu akumulatorow litowo-jonowych dochodzi do 10.
Wspolczynniki te bynajmniej nie wykazuja jakiegos szybkiego wzrostu historycznego. Po prostu trzeba sie powoli pogodzic z mysla ze najlepszym sposobem przechowywania energii sa tradycyjne elektrownie szczytowo – pompowe."

Przechowywanie energi z wiatrakow i ogniw slonecznych w elektrycznych akumulatorach to melodia przyszlosci.
Poki co symbolem europejskich OZE sa .... kominy. Spalanie tak zwanej biomasy (drewno, słoma oraz śmieci ) daje 65,5% "zielonej energi". Na drugim miejscu są elektrownie wodne z udzialem 16,2%. Dopiero na trzecim miejscu jest energia wiatrowa 10% a na czwartym słoneczna 5,1%.
Wiatraki i panele fotovoltaiczne są bardzo drogie w budowie ale dosc tanie w eksploatacji.
Elektrownie wodne maja bardzo pozadana zdolnosc regulacyjna i czynia mozliwym uzycie w systemie nieobliczalnej generacji energi z wiatru i slonca. A wodne elektrownie pompowo - szczytowe sa super akumulatorami energi. Wielkie projekty hydroenergetyczne sa jednak krytykowane jako ze rzekomo moga wyrzadzic wielkie szkody.

sobota, 28 marca 2015

Nadwislanski neoliberalizm drobnego druku

Nadwislanski neoliberalizm drobnego druku

  Nadwislanski neoliberalizm doprowadził do procesu rozpadu wielu więzi społecznych w społeczenstwie. Doprowadził do zaniku jakichkolwiek wartości, które są powszechnie uznawane. Stan polskiej wspólnoty mierzony stopniem społecznego zaufania jest na poziomie afrykanskim.
Nadwislanski neoliberalizm prowadzi marnotrawanie kapitału ludzkiego w giga skali.
Wypromował „anty-kultury upokarzania” i upowszechnil w mediach "wspakkulture".
Nie ma on nic wspolnego z liberalizmem. Cechuje go biurokratyzm i obłedna kreacja przepisow prawa w postaci biegunki legislacyjnej. Reglamentowane i faktycznie zamkniete sa liczne zawody i obszary dzialalnosci gospodarczej.

W „Kapitalizmie drobnego druku”, każdy chce oszukać każdego, a ktoś, kto chce zachowywać się przyzwoicie wychodzi na frajera i zawsze przegrywa.
Profesor Andrzej Szahaj w książce "Kapitalizm drobnego druku" pisze
"Po serii katastrof gospodarczych i finansowych czas zdać sobie sprawę, że tylko odejście od neoliberalizmu i monetaryzmu w stronę systemu sprawiedliwości społecznej może uchronić świat i ludzkość przed stoczeniem się w otchłań barbarzyństwa i ekologicznego armagedonu..."
W Polsce w czasie 25 lat wolności zbudowano "prymitywny kapitalizm peryferyjny, nastawiony na dostarczanie słabo przetworzonych produktów, surowców oraz produktów rolnych krajom centralnym. Cała nasza przewaga konkurencyjna polega na niskich płacach. Zajmujemy miejsce w światowym podziale pracy jakie jest typowe dla dla krajów tzw III świata."


A w "Posprzątać po neoliberalizmie" autor pisze "Niestety sytuacja wyjściowa jest zła. Wynika to z naszego radosnego wyprzedania majątku narodowego w poprzednich latach oraz ochoczej de industrializacji kraju. W ich wynika straciliśmy szanse na modernizowanie naszej gospodarki zgodnie z interesami narodowymi, nie mamy już bowiem wpływu na przedsiębiorstwa, które znalazły się w rękach obcego kapitału, na wielkie korporacje, które chętnie weszły na nasz rynek, wiedząc, że nikt nie będzie ich tutaj próbkował kontrolować pod kątem realizowania interesów ekonomicznych i zachowania się wobec pracowników.. Uzależniliśmy się od sił, na które nie mamy żadnego wpływu, albo też żądnego wpływu wywierać nie chcemy. Naiwnością byłoby sądzić,że oto nasza gospodarka stanie się innowacyjna czy konkurencyjna dzięki działaniom obcych koncernów czy korporacji. Wszystkie one bez wyjątku mają swoje centra badawcze i ośrodki innowacyjne poza Polską. Nie ma żadnych szans, aby stan ten uległ zmianie. Dlatego też rozpaczliwe apele, aby gospodarka była innowacyjna są pozbawione szans na sukces.Żądne apele o włączenie się biznesu w rozwój techniczno -technologiczny nie mają sensu wtedy, gdy nie ma on w owym rozwoju żadnego interesu. Dopóki naszym głównym atutem jest tania siła robocza, słabość związków zawodowych i wynikająca z niej łatwość eksploatowania naszych pracowników, nie ma mowy, abyśmy zajęli inne miejsce w międzynarodowym podziale pracy, niż to jakie zajmujemy.."

Pieknym przykladem "Kapitalizmu drobnego druku" sa polisolokaty. Polacy dali sie nabic w polisolokaty na kwote około 43 mld zlotych. Oszustwo jest tak beczelne ze nikt nie chce bronic oszustow, nawet TVN.
http://tvn24bis.pl/wiadomosci-gospodarcze,71/uokik-chce-pomoc-nabitym-w-polisolokaty-dla-ubezpieczycieli-to-moze-byc-nokaut,491706.html

"UOKiK chce pomóc nabitym w polisolokaty. Dla ubezpieczycieli to może być nokaut
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów chce umożliwić klientom instytucji finansowych wyjście z polis inwestycyjnych bez strat. Dla niektórych towarzystw może to być nokaut, ostrzega "Puls Biznesu".

W sojuszu z resortem finansów Urząd forsuje bardzo korzystną dla klientów zmianę prawa. Chce umożliwić im odstąpienie od umowy ubezpieczenia inwestycyjnego w ciągu 60 dni od jej zawarcia. Proponuje jednak, by ten przepis działał wstecz i objął także umowy, które będą obowiązywały w momencie wejścia w życie nowych rozwiązań. Klienci będą mogli odzyskać wszystkie wpłacone składki, za wyjątkiem 4 proc., które będzie mógł zatrzymać ubezpieczyciel na poczet poniesionych kosztów.

Strach wśród ubezpieczycieli
Co więcej, UOKiK chce zmusić ubezpieczycieli, by sami poinformowali klientów o otwierającej się furtce na wyrwanie się z pułapki polis inwestycyjnych.

Zaproponowane przez Urząd rozwiązanie jest odpowiedzią na trwające od lat niekorzystne praktyki instytucji finansowych stosowane przy sprzedaży produktów z elementem inwestycyjnym, polegające m.in. na stosowaniu niedozwolonych klauzul umownych, wprowadzaniu klientów w błąd, braku właściwej informacji o opłatach i ich nadmiernej wysokości, pozbawieniu praktycznej możliwości odstąpienia od umowy.

Na ubezpieczycieli padł blady strach. Komisja Nadzoru Finansowego szacuje, że może ich to kosztować nawet 4 mld zł, a kilka towarzystw znajdzie się w poważnych tarapatach finansowych. KNF apeluje więc o umiar w legislacji, aby nowe zapisy nie doprowadziły do destabilizacji całego rynku finansowego.

Tzw. polisy inwestycyjne lub polisolokaty to potoczne określenie ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. Niewielka część składki przeznaczona jest na ubezpieczenie, a w większości pieniądze klientów idą na inwestycje w fundusze. Umowy zawierane są zazwyczaj na wiele lat. Jest to stosunkowo nowy produkt dostępny na polskim rynku dopiero od kilku lat.

Jak wykazał UOKiK, niektóre instytucje wprowadzały w błąd klientów, nie informując ich m.in. o kosztach rezygnacji z umowy, które często w ciągu pierwszych dwóch lat od zawarcia umowy sięgały 100 proc. wpłaconej przez nich składki. Konsultanci oferując nierzadko produkt przez telefon, przedstawiali go klientom szukającym bezpiecznej lokaty jako produkt oszczędnościowy, nie informując o dużym ryzyku z nim związanym. Eksponowali korzyści kosztem informacji o możliwych stratach."

Bez OFE gielda tonie

Bez OFE gielda tonie

1. Autor jest zawzietym wrogiem wszelkich wehikulow ekstrakcyjno - lupiezczych rabujacych Polakow i niszczacych ich przyszlosc. Najbardziej szkodliwe i niebezpieczne sa wehikuly wyprowadzajace pieniadze od Polakow do banksterow na zachod, wlasnie takie jak wstretne OFE. Wspolczuc mozna tym naiwnym i pomyleńcom co wierza ze dostana emeryture z kasyna. W OFE gwarantem wypłat emerytury jest kasyno i piramida finansowa.

2. JP Morgan w jesiennym raporcie z 2013 oraz czerwcowym z 2014 opisal jakie jego zdaniem zajda zmiany na GPW po ograniczeniu apetytow OFE na pieniadze Polakow. Nie trzeba byc analitykiem co to naraz analizuje informacje z czterech monitorow, ktorymi jest obstawiony ani tez "genialnym" prezesem instytucji finansowej z pensja z szescioma zerami , ani doradca Czerwonym Krawatem z funduszu inwestycyjnego co to swiadomie oklamuje i łupi klientow, aby bez raportu JP Morgan wiedziec co sie stanie.

3. GPW zawsze byla szulernia a od czasu ustanowienia OFE szulernią zasilana przymusowymi skladkami emerytalnymi. KNF z mina indianina toleruje jawne i bezczelne oszustwa na GPW. Spoldzielnie, cudofixy, niezrozumiale zachowania kursow... Po ujawnieniu ze Lotos ma miliardiowa strate kurs w dwa dni rosnie o 4%

4. Rzad i Polacy radykalnie zmniejszyli strumien pieniedzy plynacy do OFE Gdy na zachodnich gieldach mamy ozywienie na GPW jest stagnacja. W ciągu pięciu miesięcy DAX wzrósł o 40%. Kasa z przymusowych skladek się skonczyła, kasyno pustoszeje.
Polska gielda stagnuje i spada tak jak inne gieldy peryferyjne. Globalny kapitał zawsze kraje peryferyjne a w tym Polske traktuje podobnie.

http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,17665608,OFE_odplynelo__warszawska_GPW_karleje.html?piano_d=1
"OFE odpłynęło, warszawska GPW karleje
Otwiera się nowy rozdział dla naszej giełdy. Spółki mówią otwarcie, że nie ma już tu czego szukać i trzeba stąd zmiatać. Komu to zaszkodzi oprócz samej GPW?
- Czas uznać powagę sytuacji: jeżeli nie zostaną podjęte stanowcze działania, to do roku 2020 polski rynek kapitałowy skarleje - ostrzega Andrzej S. Nartowski, emerytowany prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów. Chodzi o potok złych wieści, który płynie na parkiet warszawskiej giełdy. Obroty na głównym rynku akcji spadły w 2014 r. o 9 proc., do 233 mld zł, a wartość ofert publicznych spadła aż o trzy czwarte, do 4,6 mld zł."

5. W sytuacji gdy OFE mialy sredni udzial w gieldzie i strumien pieniedzy do nich zostal zmniejszony juz jest stagnacja na gieldzie. A co by bylo gdyby za 15 lat OFE mialy 70% udzial w gieldzie a zaczelyby sie wyplaty emerytur z gieldy. Spadki kursow o 90 % a moze o 99% a moze o 99.9% ?

6. Polska gielda teoretycznie powinna rosnac - bardzo tani jest pieniadz i nedzne zyski z konkurencyjnych obligacji i lokat, niby rozwija się gospodarka
Dlaczego krajowi i zachodni inwestorzy nie pchaja sie na GPW
- pasozytniczy rzad nie ma zadnej koncepcji gospodarczej dla Polski. Wyglada na to ze dalej bedzie to prymitywna gospodarka niskich płac. Na horyzoncie katastrofa demograficzna. Sasiednia Ukraina robi sie panstwem upadlym
- na GPW jest niebezpiecznie. W Polsce nikt do nikogo nie ma zaufania. Bardzo niski jest kapital spoleczny
- powszechne jest unikanie podatkow i lekcewazenie prawa chocby w postaci "smieciowek"
- stanowienie prawa jest sprostytuowane a produkcja prawa w biegunce legislacyjnej nieobliczalna
- na GPW nie ma firm w ktore warto inwestowac. Sa to co najwyzej firmy nisko - sredniej technologi bez przyszlosci. Spółkami z udzialem skarbu państwa rzadza przygłupy z nadania politycznego. To juz nie jest brak zaufania - to jest farsa i kryminal.

7. GPW przestała być źródłem kapitału dla spolek. Jest teraz zbedna.