Polska "armia" czyli korupcja 8
Polskie jednostki "wojskowe" panstwa teoretycznego ochraniane sa przez inwalidow z firm ochroniarskich, ktore sa Zakladami Pracy Chronionej. Posilki "wojsku" dostarczaja firmy kateringowe. Firmy sprzatające zapewniaja chlopcom i dziewczynkom wiecznie planujacym zabawe w Indian czystosc i porzadek. Sprawnie usuwaja wytwarzane przez zolnierzy - biurokratow nikomu niepotrzebne papiery.
Niemcy nie sa duzym eksporterem broni. Wyeksportowały w 2015 roku broń i sprzęt wojskowy o wartości 7,86 mld euro.
Polska jak wiadomo jest na papierze wielkim exporterem ( potezne karuzele VAT-owskie do wyludzen ) ajfonow i bananów ale nie tylko.
W 2014 roku rzekomo wyeksportowalismy "broni" za 395 mln euro a w 2015 za 420 mln euro. Taki sam eksport broni maja male Czechy. Z kolei rocznik GUS podaje ze w 2014 roku broni i amunicji wyeksportowalismy za ... 67.1 mln zlotych. Skad takie szokujace roznice ? Moze odmienne klasyfikacje wyrobow lub chlopaki z WSI co to obsiedli zbrojeniowke jak wszy, tez maja karuzele VAT do wyludzen. Co to tylko cywil-banda moze wyludzac VAT ?
Część tego "naszego" eksportu to wyprzedaże starego sowieckiego sprzętu z magazynów Agencji Mienia Wojskowego.
Ale najwieksza czesc tego eksportu to "eksport wewnetrzny", taki Pewex PRL-owski, taki oksymoron. Ten eksport wewnetrzny to sprzedaż podzespołów dla działających w Polsce spółek należących do zagranicznych koncernów z sektora lotniczego.
Faktyczny eksport broni w ostatnich latach byl na poziomie tylko 100 mln euro rocznie.
Do ubiegłorocznego eksportu broni zaliczono żaglowiec szkolny dla Wietnamu ! Trzymasztowiec "Le Quy Don” został zbudowany dla kadetów i studentów Akademii Marynarki Wojennej Socjalistycznej Republiki Wietnamu. Wietnamowi sprzedalismy "broni" za 25 mln dolarow na co sklada sie ten zaglowiec i 16 starych poradzieckich, pochodzących z lat 60 działek przeciwlotniczych. Najwazniejszym naszym odbiorca "broni" jest USA i Irak. Wietnam jest na 3 miejscu.
Broni sowieckiej w zasadzie juz nie mozemy produkowac. Skasowano bowiem linie produkcyjne do karabinow Kalasznikowa i podobnych.
Powstaja tez problemy z demonstratorami czolgow. Slynny demonstrator PL-01 Concept z plyt pazdziezowych i tektury zaczal rozmiękac od wilgoci i nie nadaje sie na wystawy.
Polskie firmy zbrojeniowe dawno utracily kompetencje w dziedzinie masowej produkcji broni. Nawet dzieci wiedza że nie posiadają nowoczesnej technologi. Polska wojskowa myśl techniczna leży na dnie przykryta warstwa mułu.
Projekty pokazywane w formie demonstratorow budza smiech i politowanie.
Panstwowe przedsiebiorstwa zbrojeniowe ( obecnie 14 tysiecy pracownikow a za komuny cwierc miliona ) sa od cwierc wieku wykorzystywane jako zasobnik synekur. Cieple i wesole stołki otrzymuja znajomi krolika a nie fachowcy. Ale dopiero w 2016 roku oburzone media zwrocily na to uwage. AntyPiSowski portal OKO.press szybko dotarł do 101 osób, z których każda była obsadzona na kilku, a nawet kilkunastu synekurach w zbrojeniówce. Rekord dzierży Przemysław Bednarczyk, 30-latek bez istotnych kwalifikacji, ktory zasiada w trzech radach nadzorczych oraz ośmiu zarządach spółek. Ośmiornica oplatajaca zbrojeniówkę wysysa panstwowy szmalec.
Trudno powiedziec czy PiS tak szybko wszedl w buty poprzednikow czy tez czyszczac firmy z macek nowotwora PO musial je pospiesznie obciac i prowizorycznie obsadzic aby dobra obsade dopiero z czasem skompletowac.
Bartosz Kownacki, sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Narodowej stwierdzil:
"Polskiemu przemysłowi obronnemu trzeba pomóc, szczególnie zakładom państwowym. Ocena państwowych zakładów jest jak najgorsza, są przestarzałe i często źle zarządzane"
Generał Mierczyk wskazał zaś na bardzo niską ( to znaczy zerowa ) efektywność programów badawczo-rozwojowych, realizowanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. W jego opinii uczelnie koncentrują się bardziej na publikacjach naukowych, ponieważ ich liczba ma kluczowy wpływ na ocenę tych jednostek. Tez beda musieli wynajac firme sprzatajaca, ktora usunie nikomu niepotrzebna makulature.
Trzezwo patrzacy na sprawy gen. Waldemar Skrzypczak stwierdzil: Polska zbrojeniówka nie istnieje.
Nawet Litwa zachowuje sie mocarstwowo w stosunku do Polski. Wybrała niemiecka 155-milimetrowa armatohaubice PzH 2000 a nie konkurujacego polskiego Kraba. Nie chcieli czekac az go skonczymy. Za 21 niemieckich PzH oraz 26 wozów dowodzenia M577A2 i 6 wozów zabezpieczenia technicznego Bergepanzer 2 Litwini zapłaca prawie 60 milionów euro. Polska nad Krabem pracuje od dwudziestu lat a konca nie widac ! Polska zbrojeniówka nie potrafiła zrobić podwozia do Kraba, wszystkie pekały. Podwozie kupilismy w Korei i dodalismy stare angielskie działo AS-90. Po prostu cymes, palce lizac.
Wredni Litwini nie chcieli tez naszego Rosomaka i wybrali niemieckie kołowe transportery opancerzone Boxer. Zawsze lepiej jest miec przyjaciol w Berlinie a nie w Warszawie , nieprawdaz ?
Poki co mozna skromnie wypic i zakasic. Nie ma co narzekac i grymasic. Cieszmy sie wiec panstwem teoretycznym co to gratis robi laske raz Niemcom a raz USA , virtualnym wzrostem gospodarczym i "zielona wyspa" oraz urojona, mocna pozycja w Europie. Mozna sie tez onanizowac majakami o Miedzymorzu.
poniedziałek, 31 października 2016
niedziela, 30 października 2016
Polska "armia" czyli korupcja 7
Polska "armia" czyli korupcja 7
Stalin postanowil w "wyzwalanej" Polsce zaprowadzic nowy, wspaniały świat: "..przetapiała się historia, niewoli topiły się okowy, powstawał sprawiedliwszy świat, rodził się typ człowieka nowy..."
W miejsce odcietej polskiemu spoleczenstwu przez obu okupantow glowy Moskale przyszyli nowy leb - ochydny łeb tepego, warczacego na spoleczenstwo psa.
Z renegatow ( czesto narodowosci zydowskiej ) sowieci uczynili sztuczna elite zastępcza PRL.
Oficerowie Wojska Polskiego przebywajacy w ZSRR po wybuchu II Wojny zostali w ogromnej wiekszosci wymordowani. Przy formowania oddzialow wojska "polskiego" w ZSRR powstal problem braku kadry oficerskiej.
Pelniacy Obowiazki Polaka - 15 marca 1945 roku 52.7% z 29373 oficerow "polskiej" armi pod sowieckim dowodztwem, liczacej 330 tysiecy zolnierzy, to oddelegowani lojalni oficerowi armi czerwonej. Im wyzsze stopnie oficerskie tym wyzszy byl udzial POP-ow.
Nawet jesli POP-owie mieli dwa czy trzy pokolenia wstecz cos wspolnego z Polskoscia to "byli bardziej swieci niz papierz" , bowiem swiezo w pamieci byly czystki operacji polskiej 1937-38 czyli eksterminacja Polakow.
"Polska" armia miala wraz z siepaczami NKVD ustanowiac nad Wisłą totalitarny reżim komunistyczny. Zleceniodawcy Kremla nie utożsamiali się z Polska. Byli pasożytami i katami w Polsce tworząc aparat terroru. POP-owie stanowili tez zrab aparatu bezpieczenstwa.
Na zdjeciu karta personalna szefa wywiadu wojskowego PRL płk. Nikanora Gołośnickiego. To pułkownik radzieckich organów wywiadu wojskowego GRU, oszukanczy szef Oddziału Zwiadu (Oddziału Informacyjnego) Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Gołośnicki wprowadził lektorat języka polskiego w "polskim" wywiadzie!
Po 1956 roku z Polski wyjechala tylko czastka oficerow Armi Czerwonej. Reszta nauczyla sie jezyka polskiego i byla awansowana czesto zmieniajac nazwiska. Progenitura POP-ow zasilala w oficerow LWP, UB, Milicje a takze aparat sprawiedliwosci ludowej i wysoka administracje.
"Peryferyjny Kapitalizm Zalezny" , dostepny w GoogleBooks:
Wytworzono fałszywa do cna legende o narodzinach PRL która funkcjonowała ponad 45 lat. PKWN powstał w głowie Stalina a plakaty z manifestem PKWN wydrukowano w Moskwie. Dzis fakt bycia przez PKWN sowiecką agentura nie budzi kontrowersji. PKWN to przypadkowe zbiegowisko, posłuszne i serwilistyczne w stosunku do NKWD. Skład personalny PKWN – skazaniec, degenerat, pijaczyna, złodziej, obywatele sowieccy, nieszczesnicy wyciagnieci z łagrów. Była to fałszywa, fasadowa atrapa stworzona w celu oszukania Polaków i zachodnich społeczeństw. Wcześniejsze próby demistyfikacji narodzin PRL kończyły się karami i represjami. Historia lubi się powtarzać – równie fałszywą legendę narodzin ma III RP."
Dzieci i wnuki POP-ow to smietanka elity III RP. Tak wiec na lojalnosc "oficerow" WP w razie konfliktu z Rosja napewno nie mozna liczyc. Obecna "armia" biurokratow, lesnych dziadkow, wstrząsana aferami gospodarczo-geszefciarskimi jest bezwartosciowa.
Gdzie sa wzory dla nas. Maly Izrael otoczony jest morzem kipiacych nienawiscia Arabow.
Z niego warto brac przyklad.
Caracal , Blackhawk. Na co ? Do czego ?
Na system obronny kazdego panstwa sklada sie siec radarow dalekiego zasiegu i radarow na podczerwien, kamer noktowizyjnych ma wiezach graniczych o duzym zasiegu, wszelkiego rodzaju jednostek obrony powietrznej wraz z systemem lotnisk i skladow sprzetu, rakiet i amunicji i obrony antyrakietowej, wszelkich wojsk ladowych wyposazonych w czolgi i transportery opancerzone ze skutecznymi broniami przeciwpancernymi, skladow paliw i systemu lacznosci. Amerykanski szturmowy "pancerny" helikopter Apache AH-64 ( podobny funkcjonalnie MI-24 ZSRR ) jest skuteczny w zwalczaniu czolgow wroga rakietami przeciwpancernymi ale tylko kiedy wrog nie ma skutecznej obrony powietrznej.
USA i Rosja maja rozbudowany system rozpoznania i wywiadu satelitarnego. Tylko USA maja rozwiniety i w pelni funkcjonalny oraz przetestowany system automatyzacji wojny integrujacy wszelkie maszyny na polu walki.
Po odwroceniu sojuszy w drugiej polowie lat dziewiecdziesiatych powstal pomysl zorganizowania polskiej "kawaleri powietrznej" do dzialan aeromobilnych. Konajaca Rosja pod rzadami degenerata Jelcyna miala juz nigdy nie zagrazac Polsce. Kawaleria powietrzna utrzymana byla w klimatach wojny wietnamskiej i miala sluzyc Polsce jako stronie silniejszej - napastniczej w wojnach asymetrycznych - kolonialnych pod dowodztwem hegemonicznych USA. W kazdym filmie o wojnie wietnamskiej Amerykanie do transportu zolnierzy uzywaja smiglowcow transportowych i strzelaja do bezbronnych cywilow z broni maszynowej z pokladu.
Poczatkowo miala to byc dywizja ze 150 helikopterami transportowymi ale w koncu megalomanski pomysl znacznie przykrojono. Do robienia laski Amerykanom helikopter musi byc amerykanski a nie francuska zaba ktora jest z amerykanskim systemem niezgodna i bez wartosci.
Polski zolnierz specjalny moze miec ze soba karabin i granaty oraz wyrzutnie przeciwlotnicza GROM ( minimum 16.5 kg wagi ) i wyrzutnie przeciwpancerna Spike o wadze ponad 23.5 kg plus pociski.
Zolnierz z tym wyposazeniem musi byc zrzucony w punkt dzialania. Aby zolnierzy - komandosow sil specjalnych, zrzucic z pojazdem terenowym, mozdzierzem i armatka przeciwlotnicza potrzebny jest ciezki smiglowiec ze specjalna rampa.
Aby uzyc helikoptera transportowego z zolnierzami w agresywnej operacji aeromobilnej strony silniejszej, trzeba doszczetnie zniszczyc obrone przeciwlotnicza przeciwnika i miec bezwzgledna przewage w powietrzu. Helikopter transportowy jest delikatny i kazde trafienie pociskiem przeciwlotniczym kalibru 23 lub 35 mm jest prawie smiertelne ( prawdopodobienstwo uszkodzenia 0.6-0.97 ) a po trafieniu rakieta helikopter sie rozpada. Nawet celna seria z karabinu Kalasznikowa uszkadza helikopter Caracal.
W wojnie obronnej kawaleria powietrzna nie ma w ogole zadnego zastosowania ! My mielismy robic laske Amerykanom w zbrodniczych awanturach wojennych w krajach peryferyjnych a oni mieli w koncu uznac nas za sojusznika pierwszej klasy wartego obrony w razie duzego konfliktu.
W przypadku agresji Rosji na Polske ( odpukac w niemalowane drewno ) helikoptery do transportu zolnierzy nie maja zadnego celu i sensu. Rosjanie je natychmiast zestrzela i po ptakach.
No chyba ze helikopterami zamierzaja uciec za granice rzad i oligarchowie. Poza tym to francuskie gowno czyli Caracal sie do niczego sie w wojsku nie nadaje.
Polska na wypadek agresji Rosji potrzebuje conajmniej duzej ilosci broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej w kazdej postaci. Zolnierzy w dobrych kamizelkach z wyrzutniami przeciwpancernymi o duzym zasiegu i przeciwlotniczymi dowozimy przed linie nawet ich terenowa Toyota Hilux. Wykorzystujemy wszelkie zalety terenu. Zadne bydlo czolgiem, transporterem opancerzonym czy dzialem samobieznym tam bezkarnie nie przejedzie. Zolnierze musza miec duzo karabinow snajperskich i umiejetnosci strzelania z duzej odleglosci do dziczy. Na pick-upie mozdziez czy dzialko przeciwlotnicze i kupa amuninicji. Do rozpoznania atakujacego wroga dron pozwalajacy rakietami strzelac do czolgow spoza horyzontu.
Agresor musi zapomniec o szybkiej probie obezwładnienia kluczowej infrastruktury i obrony.
Uzbrojone samoloty F-16 z rakietami przeciwlotniczymi i wszelkie inne musza byc momentalnie poderwane zanim rakiety napastnika uderza w hangary i lotniska. Wystarczy do ich skutecznego prowadzenia jeden (!) amerykanski, niewykrywalny dla radarow samolot F-22 !
Stalin postanowil w "wyzwalanej" Polsce zaprowadzic nowy, wspaniały świat: "..przetapiała się historia, niewoli topiły się okowy, powstawał sprawiedliwszy świat, rodził się typ człowieka nowy..."
W miejsce odcietej polskiemu spoleczenstwu przez obu okupantow glowy Moskale przyszyli nowy leb - ochydny łeb tepego, warczacego na spoleczenstwo psa.
Z renegatow ( czesto narodowosci zydowskiej ) sowieci uczynili sztuczna elite zastępcza PRL.
Oficerowie Wojska Polskiego przebywajacy w ZSRR po wybuchu II Wojny zostali w ogromnej wiekszosci wymordowani. Przy formowania oddzialow wojska "polskiego" w ZSRR powstal problem braku kadry oficerskiej.
Pelniacy Obowiazki Polaka - 15 marca 1945 roku 52.7% z 29373 oficerow "polskiej" armi pod sowieckim dowodztwem, liczacej 330 tysiecy zolnierzy, to oddelegowani lojalni oficerowi armi czerwonej. Im wyzsze stopnie oficerskie tym wyzszy byl udzial POP-ow.
Nawet jesli POP-owie mieli dwa czy trzy pokolenia wstecz cos wspolnego z Polskoscia to "byli bardziej swieci niz papierz" , bowiem swiezo w pamieci byly czystki operacji polskiej 1937-38 czyli eksterminacja Polakow.
"Polska" armia miala wraz z siepaczami NKVD ustanowiac nad Wisłą totalitarny reżim komunistyczny. Zleceniodawcy Kremla nie utożsamiali się z Polska. Byli pasożytami i katami w Polsce tworząc aparat terroru. POP-owie stanowili tez zrab aparatu bezpieczenstwa.
Na zdjeciu karta personalna szefa wywiadu wojskowego PRL płk. Nikanora Gołośnickiego. To pułkownik radzieckich organów wywiadu wojskowego GRU, oszukanczy szef Oddziału Zwiadu (Oddziału Informacyjnego) Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Gołośnicki wprowadził lektorat języka polskiego w "polskim" wywiadzie!
Po 1956 roku z Polski wyjechala tylko czastka oficerow Armi Czerwonej. Reszta nauczyla sie jezyka polskiego i byla awansowana czesto zmieniajac nazwiska. Progenitura POP-ow zasilala w oficerow LWP, UB, Milicje a takze aparat sprawiedliwosci ludowej i wysoka administracje.
"Peryferyjny Kapitalizm Zalezny" , dostepny w GoogleBooks:
Wytworzono fałszywa do cna legende o narodzinach PRL która funkcjonowała ponad 45 lat. PKWN powstał w głowie Stalina a plakaty z manifestem PKWN wydrukowano w Moskwie. Dzis fakt bycia przez PKWN sowiecką agentura nie budzi kontrowersji. PKWN to przypadkowe zbiegowisko, posłuszne i serwilistyczne w stosunku do NKWD. Skład personalny PKWN – skazaniec, degenerat, pijaczyna, złodziej, obywatele sowieccy, nieszczesnicy wyciagnieci z łagrów. Była to fałszywa, fasadowa atrapa stworzona w celu oszukania Polaków i zachodnich społeczeństw. Wcześniejsze próby demistyfikacji narodzin PRL kończyły się karami i represjami. Historia lubi się powtarzać – równie fałszywą legendę narodzin ma III RP."
Dzieci i wnuki POP-ow to smietanka elity III RP. Tak wiec na lojalnosc "oficerow" WP w razie konfliktu z Rosja napewno nie mozna liczyc. Obecna "armia" biurokratow, lesnych dziadkow, wstrząsana aferami gospodarczo-geszefciarskimi jest bezwartosciowa.
Gdzie sa wzory dla nas. Maly Izrael otoczony jest morzem kipiacych nienawiscia Arabow.
Z niego warto brac przyklad.
Caracal , Blackhawk. Na co ? Do czego ?
Na system obronny kazdego panstwa sklada sie siec radarow dalekiego zasiegu i radarow na podczerwien, kamer noktowizyjnych ma wiezach graniczych o duzym zasiegu, wszelkiego rodzaju jednostek obrony powietrznej wraz z systemem lotnisk i skladow sprzetu, rakiet i amunicji i obrony antyrakietowej, wszelkich wojsk ladowych wyposazonych w czolgi i transportery opancerzone ze skutecznymi broniami przeciwpancernymi, skladow paliw i systemu lacznosci. Amerykanski szturmowy "pancerny" helikopter Apache AH-64 ( podobny funkcjonalnie MI-24 ZSRR ) jest skuteczny w zwalczaniu czolgow wroga rakietami przeciwpancernymi ale tylko kiedy wrog nie ma skutecznej obrony powietrznej.
USA i Rosja maja rozbudowany system rozpoznania i wywiadu satelitarnego. Tylko USA maja rozwiniety i w pelni funkcjonalny oraz przetestowany system automatyzacji wojny integrujacy wszelkie maszyny na polu walki.
Po odwroceniu sojuszy w drugiej polowie lat dziewiecdziesiatych powstal pomysl zorganizowania polskiej "kawaleri powietrznej" do dzialan aeromobilnych. Konajaca Rosja pod rzadami degenerata Jelcyna miala juz nigdy nie zagrazac Polsce. Kawaleria powietrzna utrzymana byla w klimatach wojny wietnamskiej i miala sluzyc Polsce jako stronie silniejszej - napastniczej w wojnach asymetrycznych - kolonialnych pod dowodztwem hegemonicznych USA. W kazdym filmie o wojnie wietnamskiej Amerykanie do transportu zolnierzy uzywaja smiglowcow transportowych i strzelaja do bezbronnych cywilow z broni maszynowej z pokladu.
Poczatkowo miala to byc dywizja ze 150 helikopterami transportowymi ale w koncu megalomanski pomysl znacznie przykrojono. Do robienia laski Amerykanom helikopter musi byc amerykanski a nie francuska zaba ktora jest z amerykanskim systemem niezgodna i bez wartosci.
Polski zolnierz specjalny moze miec ze soba karabin i granaty oraz wyrzutnie przeciwlotnicza GROM ( minimum 16.5 kg wagi ) i wyrzutnie przeciwpancerna Spike o wadze ponad 23.5 kg plus pociski.
Zolnierz z tym wyposazeniem musi byc zrzucony w punkt dzialania. Aby zolnierzy - komandosow sil specjalnych, zrzucic z pojazdem terenowym, mozdzierzem i armatka przeciwlotnicza potrzebny jest ciezki smiglowiec ze specjalna rampa.
Aby uzyc helikoptera transportowego z zolnierzami w agresywnej operacji aeromobilnej strony silniejszej, trzeba doszczetnie zniszczyc obrone przeciwlotnicza przeciwnika i miec bezwzgledna przewage w powietrzu. Helikopter transportowy jest delikatny i kazde trafienie pociskiem przeciwlotniczym kalibru 23 lub 35 mm jest prawie smiertelne ( prawdopodobienstwo uszkodzenia 0.6-0.97 ) a po trafieniu rakieta helikopter sie rozpada. Nawet celna seria z karabinu Kalasznikowa uszkadza helikopter Caracal.
W wojnie obronnej kawaleria powietrzna nie ma w ogole zadnego zastosowania ! My mielismy robic laske Amerykanom w zbrodniczych awanturach wojennych w krajach peryferyjnych a oni mieli w koncu uznac nas za sojusznika pierwszej klasy wartego obrony w razie duzego konfliktu.
W przypadku agresji Rosji na Polske ( odpukac w niemalowane drewno ) helikoptery do transportu zolnierzy nie maja zadnego celu i sensu. Rosjanie je natychmiast zestrzela i po ptakach.
No chyba ze helikopterami zamierzaja uciec za granice rzad i oligarchowie. Poza tym to francuskie gowno czyli Caracal sie do niczego sie w wojsku nie nadaje.
Polska na wypadek agresji Rosji potrzebuje conajmniej duzej ilosci broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej w kazdej postaci. Zolnierzy w dobrych kamizelkach z wyrzutniami przeciwpancernymi o duzym zasiegu i przeciwlotniczymi dowozimy przed linie nawet ich terenowa Toyota Hilux. Wykorzystujemy wszelkie zalety terenu. Zadne bydlo czolgiem, transporterem opancerzonym czy dzialem samobieznym tam bezkarnie nie przejedzie. Zolnierze musza miec duzo karabinow snajperskich i umiejetnosci strzelania z duzej odleglosci do dziczy. Na pick-upie mozdziez czy dzialko przeciwlotnicze i kupa amuninicji. Do rozpoznania atakujacego wroga dron pozwalajacy rakietami strzelac do czolgow spoza horyzontu.
Agresor musi zapomniec o szybkiej probie obezwładnienia kluczowej infrastruktury i obrony.
Uzbrojone samoloty F-16 z rakietami przeciwlotniczymi i wszelkie inne musza byc momentalnie poderwane zanim rakiety napastnika uderza w hangary i lotniska. Wystarczy do ich skutecznego prowadzenia jeden (!) amerykanski, niewykrywalny dla radarow samolot F-22 !
piątek, 28 października 2016
Rybka drugiej swiezosci - Jajeczko swieze w 30% - Rocznica wstydu
Rybka drugiej swiezosci - Jajeczko swieze w 30% - Rocznica wstydu
Koncesjonowane wybory w bloku wschodnim - od 1945 roku.
Koncesjonowane wybory wolne w 30 % w Polsce - 04 czerwca 1989
Wolne w 100% wybory
Turkmenistan - 07 stycznia 1990
Uzbekistan - 18 lutego 1990
Litwa - 24 lutego 1990
Moldova- 25 lutego 1990
Kirgistan - 25 lutego 1990
Tadżykistan - 25 lutego 1990
Białoruś - 03 marca 1990
Rosja - 04 marca 1990
Ukraina - 04 marca 1990
Wschodnie Niemcy - 18 marca 1990
Estonia - 18 marca 1990
Łotwa - 18 marca 1990
Węgry - 25 marca 1990
Kazachstan - 25 marca 1990
Słowenia - 08 kwietnia 1990
Chorwacja - 24 kwietnia 1990
Rumunia - 20 maja 1990
Armenia - 20 maja 1990
Czechosłowacja - 08 czerwca 1990
Bułgaria - 10 czerwca 1990
Azerbejdżan - 30 września 1990
Gruzja - 28 października 1990
Macedonia - 11 listopada 1990
Bośnia i Hercegowina - 18 listopada 1990
Serbia - 08 grudnia 1990
Czarnogóra - 09 grudnia 1990
Albania - 07 kwietnia 1991
Polska - 27 Październik 1991 !!!
Tak naprawde pierwsze wolne, niesfalszowane wybory w Polsce odbyły sie dopiero w maju 2015 roku. "Ktos" ( rozwscieczony prezydent Obama zresetowal swoj poprzedni reset z wiarolomna Moskwa ) ujawnil falszerstwa wyborcze w październiku 2014 roku. Oddolnie zaczął wtedy działać Ruch Kontroli Wyborów i trzeba bylo skonczyc bajke z ruskimi serwerami wyborczymi .
Koncesjonowane wybory w bloku wschodnim - od 1945 roku.
Koncesjonowane wybory wolne w 30 % w Polsce - 04 czerwca 1989
Wolne w 100% wybory
Turkmenistan - 07 stycznia 1990
Uzbekistan - 18 lutego 1990
Litwa - 24 lutego 1990
Moldova- 25 lutego 1990
Kirgistan - 25 lutego 1990
Tadżykistan - 25 lutego 1990
Białoruś - 03 marca 1990
Rosja - 04 marca 1990
Ukraina - 04 marca 1990
Wschodnie Niemcy - 18 marca 1990
Estonia - 18 marca 1990
Łotwa - 18 marca 1990
Węgry - 25 marca 1990
Kazachstan - 25 marca 1990
Słowenia - 08 kwietnia 1990
Chorwacja - 24 kwietnia 1990
Rumunia - 20 maja 1990
Armenia - 20 maja 1990
Czechosłowacja - 08 czerwca 1990
Bułgaria - 10 czerwca 1990
Azerbejdżan - 30 września 1990
Gruzja - 28 października 1990
Macedonia - 11 listopada 1990
Bośnia i Hercegowina - 18 listopada 1990
Serbia - 08 grudnia 1990
Czarnogóra - 09 grudnia 1990
Albania - 07 kwietnia 1991
Polska - 27 Październik 1991 !!!
Tak naprawde pierwsze wolne, niesfalszowane wybory w Polsce odbyły sie dopiero w maju 2015 roku. "Ktos" ( rozwscieczony prezydent Obama zresetowal swoj poprzedni reset z wiarolomna Moskwa ) ujawnil falszerstwa wyborcze w październiku 2014 roku. Oddolnie zaczął wtedy działać Ruch Kontroli Wyborów i trzeba bylo skonczyc bajke z ruskimi serwerami wyborczymi .
czwartek, 27 października 2016
Who controls your mind ?
Who controls your mind ?
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3767
"..wznowiona została książka Roberta Archibalda Wiltona „Ostatnie dni Romanowów”. Autor był w Rosji przed I wojną światową jako korespondent „New York Herald”. W czasie wojny służył w rosyjskiej armii, gdzie został odznaczony Krzyżem św. Jerzego. Po rewolucji przedostał się na Syberię, gdzie u boku wojsk adm. Kołczaka dotarł do Jekaterynburga i uczestniczył w badaniu okoliczności zamordowania przez bolszewików cara Mikołaja II i jego rodziny. Po upadku Kołczaka przedostał się do Paryża, gdzie pracował w gazecie „The Paris Times”. Podaję te okoliczności by pokazać, że autor jest człowiekiem solidnym, który podawane przez siebie wiadomości sprawdza. Otóż w aneksie do swojej książki podaje on skład narodowościowy rozmaitych sowieckich instytucji, wyszczególniając przynależność narodową każdej osoby. I tak, w Radzie Komisarzy Ludowych, na ogólną liczbę 22 członków, było 19 Żydów, 1 Ormianin, 1 Gruzin (Dżugaszwili, czyli Stalin) i 1 Rosjanin (Anatol Łunaczarski). W Komisariacie Wojny, na ogólną liczbę 43 stanowisk było 35 Żydów, 7 Łotyszy, 1 Niemiec i ani jednego Rosjanina. W Komisariacie Spraw Wewnętrznych na ogólną liczbę 62 stanowisk Żydów było 43, 10 Łotyszy, 2 Niemców, 2 Polaków (Dzierżyński w moskiewskiej i Kozłowski w piotrogrodzkiej CzeKa), 3 Ormian i 2 Rosjan. W Komisariacie Spraw Zagranicznych na ogólną liczbę 16 stanowisk było 14 Żydów, 1 Łotysz i 1 Niemiec. W Komisariacie Finansów na ogólną liczbę 29 stanowisk było 24 Żydów, 2 Łotyszy, 2 Rosjan i 1 Polak. W Komisariacie Sprawiedliwości na ogólną liczbę 19 stanowisk było 18 Żydów, 1 Ormianin i ani jednego Rosjanina. I tak dalej i tak dalej. Z tych statystyk wynika, że wbrew bajkom opowiadanym przez pana prof. Pawła Śpiewaka z Żydowskiego Instytutu Historycznego, żydokomuna była i jest FAKTEM"
http://www.dailystormer.com/wp-content/uploads/2013/12/Who-Controls-Your-Mind.jpg
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3767
"..wznowiona została książka Roberta Archibalda Wiltona „Ostatnie dni Romanowów”. Autor był w Rosji przed I wojną światową jako korespondent „New York Herald”. W czasie wojny służył w rosyjskiej armii, gdzie został odznaczony Krzyżem św. Jerzego. Po rewolucji przedostał się na Syberię, gdzie u boku wojsk adm. Kołczaka dotarł do Jekaterynburga i uczestniczył w badaniu okoliczności zamordowania przez bolszewików cara Mikołaja II i jego rodziny. Po upadku Kołczaka przedostał się do Paryża, gdzie pracował w gazecie „The Paris Times”. Podaję te okoliczności by pokazać, że autor jest człowiekiem solidnym, który podawane przez siebie wiadomości sprawdza. Otóż w aneksie do swojej książki podaje on skład narodowościowy rozmaitych sowieckich instytucji, wyszczególniając przynależność narodową każdej osoby. I tak, w Radzie Komisarzy Ludowych, na ogólną liczbę 22 członków, było 19 Żydów, 1 Ormianin, 1 Gruzin (Dżugaszwili, czyli Stalin) i 1 Rosjanin (Anatol Łunaczarski). W Komisariacie Wojny, na ogólną liczbę 43 stanowisk było 35 Żydów, 7 Łotyszy, 1 Niemiec i ani jednego Rosjanina. W Komisariacie Spraw Wewnętrznych na ogólną liczbę 62 stanowisk Żydów było 43, 10 Łotyszy, 2 Niemców, 2 Polaków (Dzierżyński w moskiewskiej i Kozłowski w piotrogrodzkiej CzeKa), 3 Ormian i 2 Rosjan. W Komisariacie Spraw Zagranicznych na ogólną liczbę 16 stanowisk było 14 Żydów, 1 Łotysz i 1 Niemiec. W Komisariacie Finansów na ogólną liczbę 29 stanowisk było 24 Żydów, 2 Łotyszy, 2 Rosjan i 1 Polak. W Komisariacie Sprawiedliwości na ogólną liczbę 19 stanowisk było 18 Żydów, 1 Ormianin i ani jednego Rosjanina. I tak dalej i tak dalej. Z tych statystyk wynika, że wbrew bajkom opowiadanym przez pana prof. Pawła Śpiewaka z Żydowskiego Instytutu Historycznego, żydokomuna była i jest FAKTEM"
http://www.dailystormer.com/wp-content/uploads/2013/12/Who-Controls-Your-Mind.jpg
wtorek, 25 października 2016
Finanse i Podatki 6
Finanse i Podatki 6
Doswiadczenie uczy ze realna wartosc kazdego papierowego pieniadza wykladniczo zanika z czasem. W koncu bezwartosciowym papierem - pieniadzem mozna:
- napalic sobie w piecu i sie ogrzac
- sprzedac na makulature
- uzyc jako papieru toaletowego co jest nierekomendowane z uwagi na bakteryjne skazenie papieru i zagrozenie infekcja dla sluzowki
- wytapetowac sobie sciany domu "banknotami"
- uzyc papierow do celow kolekcjonerskich
Pieniadze krajow bloku komunistycznego ( wydrukowane w Moskwie na podstawie surowego prawa o „prawnym środku płatniczym” ) bardzo szybko tracily wartosc i zarzadzano tam wymiane pieniedzy czyli denominacje i konfiskate wiekszej czesci wartosci pieniadza. W krajach tych pod grozba wiezienia a nawet kary smierci nie wolno bylo poczatkowo nabywac i posiadac dolarow ani innych zachodnich pieniedzy ani zlota.
Stabilnym pieniadzem byla marka niemiecka i frank szwajcarski.
Pamiec ludzka jest bardzo krotka. Polacy juz troche zapomnieli o hiperinflacji a nastepnie inflacji złotowki i znow nieroztropnie trzymaja zlotowki w bankach otrzymujac zalosne oprocentowanie i obietnice ze ... bank moze sobie zbankrutowac.
W Polsce nie warto oszczedzac. Według Eurostatu Polskę cechuje bardzo niska stopa oszczędności ( relacja oszczędności brutto do dochodu rozporządzalnego ) wynosząca w 2014 roku zaledwie 1,94%. W Niemczech stopa oszczędności wynosiła wtedy 16,85%, w Wielkiej Brytanii 6,8%, w Czechach 11,77%, a w Szwajcarii aż 23,3%. Polacy nie maja zaufania do państwa, do sądów, do polityków, do bankow i instytucji ubezpieczeniowych. Gdy Polakow okradano polisolokatami, spreadami od kredytow frankowych czy ryzykownymi - oszukanczymi produktami finansowymi to KNF kiwala tylko groznie palcem w bucie.
Pieniadz jest wart tyle co system spoleczno-gospodarczy panstwa, jego rzad i jego realna sila ekonomiczna i militarna. Po zakonczonej II Wojnie Stany Zjednoczone kwitly a upokorzona Europa lezala w gruzach. Brytyjskie Imperium zostalo przerobione na dluznika ze wszystkimi tego konsekwencjami. Udzial amerykanskiej gospodarki w swiatowej produkcji od dekad maleje ale projekcja brutalnej sily amerykanskiego imperium nadal obejmuje prawie caly swiat z pewnymi wyjatkami.
Zlotowka jest waluta spekulacyjna w zachodniej koloni. Po zagrywkach wielkich spekulantow moze sie umocnic ale po wycofaniu sie Niemiec i EBC z obrony kursu zlotowki zrobi sie z niej szmata.
Dopoki w Polsce beda trwaly porzadki kiszczakowo - jaruzelskie i nie nastapi budowa normalnego, uczciwego panstwa to zlotowka bedzie waluta spekulacyjna. Dla Donalda Tuska i jego przybocznych ważniejsze jest poklepanie po plecach i pochwalenie w zachodnich mediach niż kierowanie się interesem kraju i jego bezpieczeństwa.
W skundlonych mediach stworzonych przez tajnych współpracowników SB / WSI oraz przez zaufanych - resortowych ludzikow mozna natomiast uslyszec zachwyty nad "polska" gospodarka.
Według wyliczeń money.pl ( http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wycena-gospodarki-polska-gospodarka-pkb,25,0,2172185.html )cała "nasza" ( takze firmy zagraniczne w Polsce ) gospodarka warta jest tylko 1,7 biliona złotych czyli 430 mld dolarów. Wiecej warte jest Apple, Alphabecie (Google) i Microsoft. Wyprzedzamy w wartosci Amazona i Facebooka, chociaz to sie szybko moze zmienic.
Niewiele sa warte zachodnie firmy w Polsce. Zreszta kto by na zagroznym wojna terenie budowal cos wartosciowego. Markety mozna zwinac ( overnight ) w nocy.
Polacy sami musza przywracac sobie wolność, dumę i godność. Cesarz sam sobie naklada korone. Nikt Polakom nie pomoze. Trzeba walczyc.
Polska gospodarka jest chora. W Polsce nie bylo i nie ma wolnego rynku. Sa dotacje i zwolnienia podatkowe dla zachodnich koncernow, łapowkarstwo, mafijne uklady, rozdawnictwo dla swoich, kolesiostwo i zlodziejstwo oraz w tle bezpieka.
Gdy Rycho Krauze byl miliardami futrowany przez panstwo to dobrze zarly jego geszefty. Wystarczylo go zdemaskowac w telewizji i wszystko diabli wzieli. Bez lewych przetargow i ukladow niegdysiejszy oligarcha Krauze bedzie scigany przez komornika i skonczy w rynsztoku.
Gazeta Wyborcza kwitla gdy zasilaly ja miliony ze zbednych ogloszen spolek skarbu panstwa i samorzadu oraz byla kilogramami kupowana przez wszelka biurwe. Po wycofaniu finansowania przez panstwo jest placz i zgrzytanie zebami. Na dzien dobry 135 osob wylatuje u Michnika na bruk. Nadciagnal Internet i Michniki sa bezradne. Upadek Wyborczej jest jak zawsze mile widziany i oczekiwany ! Co zrobic zeby szybciej ja trafil szlag ? Skonczy sie judzenie i dzielenie Polakow. Skonczy sie kreacja fekalnych "autorytetow". Tak przy okazji - Michnik ( klamca co to mial rzekomo czworo rodzicow ) od dziecka mieszka w Alei Przyjaciół gdzie mieszkala smietanka komunistycznej bezpieki, notable parti i ludzie "kultury". Był sąsiadem Bermana, Brystygierowej, Elczewskich... Co ciekawe gdy Michnik siedzial w wiezieniu, piszac tam sobie ksiazki, nie zabrano mu mieszkania ale placono za nie czynsz !
Ja od zawsze uwazam ze umieszczenie wylansowanych opozycjonistow w komfortowym wiezieniu bylo szykowaniem slupów dla WSI w planowanej transformacji ustrojowej.
Mapa wydatkow podaje ze polskojezyczna biurwa pozera 5% PKB co jest oczywista nieprawda. Bajki podano w tej sprawozdawczości z mchu i paproci.
Pasozytnicza biurwa publiczne pieniadze wydaje lekką rączką czy wrecz nimi niegospodarnie szasta. Biurokraci ze stopniami wojskowymi latami nie zakladaja munduru. Nie sa zadnym wojskiem ale obrzydliwa biurwa. Apetyt biurwy jest spory a byle czego nie zje i nie wypije.
Biurwa jest ukryta w każdym wydatku z mapy wydatkow . Biurwa jest w urzędach centralnych i zdublowanych urzędach samorządowych. Jest w edukacji i nauce, wojsku, policji, sądach, prokuraturze, sadach, edukacji, służbie zdrowia, ZUS-ie itd. Prokuratura jest przeciez urzedem o czym najlepiej swiadczy "Regulamin urzedowania prokuratury" . Regulowanim urzedowania maja tez sady !
A kto Polakom szyje co roku budzet . Ano biurwa. Podatnik - wyborca nie ma nic do powiedzenia.
Kadłubowa, resortowa jaczejka Jaruzelskiego szumnie nazwana Trybunalem Konstytucyjnym zaplanowała wydac na organizacje obchodow swojego 30-lecia kwote 750 tysiecy zlotych na co glownie skladal sie koszt luksusowego przyjecia i zakwaterowania gosci w drogim hotelu. Platformiani "geniusze" biznesu posadzeni na stolkach prezesow spolek skarbu panstwa marnotrawili miliardy i z pewnosci byly rzad platfusow zadana kwote bekartowi by dal.
Dla Polaka funkcjonowanie tego bekarta stanu wojennego jest raczej powodem głebokiego wstydu a nie radosci. Nowy rzad ( "co za malostkowosc i zlosliwosc tego rezimu" ) nie dał jednak bekartowi żądanych 3/4 miliona zlotych.
W koncu w Gdansku za pieniądze prywatnych sponsorów prywatną uroczystość sedziow TK zorganizowano rzekomo za 87 tysięcy złotych. Na imprezie byli głownie politycy PO i "biznesmeni" z nimi zaprzyjaznieni. Jednym ze sponsorow / inwestorow jest fundacja Adenauera w 97% finansowana przez niemiecki rzad. Fundacja dała oficjalnie (!) ponad 22 tys. złotych na pokrycie kosztów kateringu podczas konferencji, sprzęt do tłumaczeń i samych tłumaczy. Reszte dali "anonimowi darczyńcy" co moze budzic spory niepokój. Poniewaz nie ma czegos takiego jak darmowe obiady to sponsorzy / inwestorzy pewnie zgłosza sie do trybunału o zalatwienie ich spraw. Gdy rzad zacznie ostro scigac oszustwa podatkowe niemieckich firm w Polsce to moze sie okazac ze przepisy podatkowe sa niekonstytucyjne !
Prawdopodobnie Rzeplinski, bedac sedzia i wysokim funkcjonariuszem publicznym, przyjmujac korzysci z rak trzecich, a szczegolnie obcego panstwa, popelnil cięzkie przestepstwo.
Po lewej stronie Rzeplinskiego w Gdansku siedzi prezydent Gdanska ksywa Budyn, czyli podejrzany Adamowicz co ma postawione zarzuty w związku z poważnymi zastrzeżeniami do jego deklaracji majątkowych z ostatnich lat. Dla szefa TK jest autorytem. Brr, ochyda.
Niemiaszkowie od dawna kreują w Polsce perwersyjny kapital spoleczny czy wrecz swoja agenture - doktorat honoris causa, Złoty Medal Stresemanna, Kaiser Otto Preis, order Karola Wielkiego, Legia honorowa... Pozniej zaproszenia dla durniow na wykłady gdzie za plecenie andronow dostaje sie ogromne pieniadze. Wypisz, wymaluj powtorka z jurgieltu i wydarzen XVIII wieku.
Na skierowane do fundacji Adenauera zarzuty odpowiedziala ona – "Te zarzuty są krzywdzące. Po pierwsze nie można mówić o „niemieckich pieniądzach” jako rządowych. Nie jesteśmy fundacją państwa niemieckiego tylko niezależną instytucją..."
Przedstawiciel fundacji bezczelnie klamie jako ze 97% jej srodkow pochodzi od rzadu niemieckiego. Niemcy lubi klamac i oszukiwac.
W czerwcu 2016 roku prezes Trybunału Rzepliński został doceniony przez Niemców, z którymi ramię w ramię walczy z polskim rządem. Dostał doktorat honoris causa przyznany mu przez Wydział Prawa Uniwersytetu w Osnabrück. „Cieszymy się, że są takie osoby jak prof. Rzepliński, które niezłomnie występują w obronie rządów prawa” – mówił niemiecki dziekan wydziału.
Chodzi tylko o pieniadze. Firmy niemieckie maja w Polsce placic podatki. Niemcy uwazaja jednak ze taniej bedzie obalic polski rzad !
Doswiadczenie uczy ze realna wartosc kazdego papierowego pieniadza wykladniczo zanika z czasem. W koncu bezwartosciowym papierem - pieniadzem mozna:
- napalic sobie w piecu i sie ogrzac
- sprzedac na makulature
- uzyc jako papieru toaletowego co jest nierekomendowane z uwagi na bakteryjne skazenie papieru i zagrozenie infekcja dla sluzowki
- wytapetowac sobie sciany domu "banknotami"
- uzyc papierow do celow kolekcjonerskich
Pieniadze krajow bloku komunistycznego ( wydrukowane w Moskwie na podstawie surowego prawa o „prawnym środku płatniczym” ) bardzo szybko tracily wartosc i zarzadzano tam wymiane pieniedzy czyli denominacje i konfiskate wiekszej czesci wartosci pieniadza. W krajach tych pod grozba wiezienia a nawet kary smierci nie wolno bylo poczatkowo nabywac i posiadac dolarow ani innych zachodnich pieniedzy ani zlota.
Stabilnym pieniadzem byla marka niemiecka i frank szwajcarski.
Pamiec ludzka jest bardzo krotka. Polacy juz troche zapomnieli o hiperinflacji a nastepnie inflacji złotowki i znow nieroztropnie trzymaja zlotowki w bankach otrzymujac zalosne oprocentowanie i obietnice ze ... bank moze sobie zbankrutowac.
W Polsce nie warto oszczedzac. Według Eurostatu Polskę cechuje bardzo niska stopa oszczędności ( relacja oszczędności brutto do dochodu rozporządzalnego ) wynosząca w 2014 roku zaledwie 1,94%. W Niemczech stopa oszczędności wynosiła wtedy 16,85%, w Wielkiej Brytanii 6,8%, w Czechach 11,77%, a w Szwajcarii aż 23,3%. Polacy nie maja zaufania do państwa, do sądów, do polityków, do bankow i instytucji ubezpieczeniowych. Gdy Polakow okradano polisolokatami, spreadami od kredytow frankowych czy ryzykownymi - oszukanczymi produktami finansowymi to KNF kiwala tylko groznie palcem w bucie.
Pieniadz jest wart tyle co system spoleczno-gospodarczy panstwa, jego rzad i jego realna sila ekonomiczna i militarna. Po zakonczonej II Wojnie Stany Zjednoczone kwitly a upokorzona Europa lezala w gruzach. Brytyjskie Imperium zostalo przerobione na dluznika ze wszystkimi tego konsekwencjami. Udzial amerykanskiej gospodarki w swiatowej produkcji od dekad maleje ale projekcja brutalnej sily amerykanskiego imperium nadal obejmuje prawie caly swiat z pewnymi wyjatkami.
Zlotowka jest waluta spekulacyjna w zachodniej koloni. Po zagrywkach wielkich spekulantow moze sie umocnic ale po wycofaniu sie Niemiec i EBC z obrony kursu zlotowki zrobi sie z niej szmata.
Dopoki w Polsce beda trwaly porzadki kiszczakowo - jaruzelskie i nie nastapi budowa normalnego, uczciwego panstwa to zlotowka bedzie waluta spekulacyjna. Dla Donalda Tuska i jego przybocznych ważniejsze jest poklepanie po plecach i pochwalenie w zachodnich mediach niż kierowanie się interesem kraju i jego bezpieczeństwa.
W skundlonych mediach stworzonych przez tajnych współpracowników SB / WSI oraz przez zaufanych - resortowych ludzikow mozna natomiast uslyszec zachwyty nad "polska" gospodarka.
Według wyliczeń money.pl ( http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wycena-gospodarki-polska-gospodarka-pkb,25,0,2172185.html )cała "nasza" ( takze firmy zagraniczne w Polsce ) gospodarka warta jest tylko 1,7 biliona złotych czyli 430 mld dolarów. Wiecej warte jest Apple, Alphabecie (Google) i Microsoft. Wyprzedzamy w wartosci Amazona i Facebooka, chociaz to sie szybko moze zmienic.
Niewiele sa warte zachodnie firmy w Polsce. Zreszta kto by na zagroznym wojna terenie budowal cos wartosciowego. Markety mozna zwinac ( overnight ) w nocy.
Polacy sami musza przywracac sobie wolność, dumę i godność. Cesarz sam sobie naklada korone. Nikt Polakom nie pomoze. Trzeba walczyc.
Polska gospodarka jest chora. W Polsce nie bylo i nie ma wolnego rynku. Sa dotacje i zwolnienia podatkowe dla zachodnich koncernow, łapowkarstwo, mafijne uklady, rozdawnictwo dla swoich, kolesiostwo i zlodziejstwo oraz w tle bezpieka.
Gdy Rycho Krauze byl miliardami futrowany przez panstwo to dobrze zarly jego geszefty. Wystarczylo go zdemaskowac w telewizji i wszystko diabli wzieli. Bez lewych przetargow i ukladow niegdysiejszy oligarcha Krauze bedzie scigany przez komornika i skonczy w rynsztoku.
Gazeta Wyborcza kwitla gdy zasilaly ja miliony ze zbednych ogloszen spolek skarbu panstwa i samorzadu oraz byla kilogramami kupowana przez wszelka biurwe. Po wycofaniu finansowania przez panstwo jest placz i zgrzytanie zebami. Na dzien dobry 135 osob wylatuje u Michnika na bruk. Nadciagnal Internet i Michniki sa bezradne. Upadek Wyborczej jest jak zawsze mile widziany i oczekiwany ! Co zrobic zeby szybciej ja trafil szlag ? Skonczy sie judzenie i dzielenie Polakow. Skonczy sie kreacja fekalnych "autorytetow". Tak przy okazji - Michnik ( klamca co to mial rzekomo czworo rodzicow ) od dziecka mieszka w Alei Przyjaciół gdzie mieszkala smietanka komunistycznej bezpieki, notable parti i ludzie "kultury". Był sąsiadem Bermana, Brystygierowej, Elczewskich... Co ciekawe gdy Michnik siedzial w wiezieniu, piszac tam sobie ksiazki, nie zabrano mu mieszkania ale placono za nie czynsz !
Ja od zawsze uwazam ze umieszczenie wylansowanych opozycjonistow w komfortowym wiezieniu bylo szykowaniem slupów dla WSI w planowanej transformacji ustrojowej.
Mapa wydatkow podaje ze polskojezyczna biurwa pozera 5% PKB co jest oczywista nieprawda. Bajki podano w tej sprawozdawczości z mchu i paproci.
Pasozytnicza biurwa publiczne pieniadze wydaje lekką rączką czy wrecz nimi niegospodarnie szasta. Biurokraci ze stopniami wojskowymi latami nie zakladaja munduru. Nie sa zadnym wojskiem ale obrzydliwa biurwa. Apetyt biurwy jest spory a byle czego nie zje i nie wypije.
Biurwa jest ukryta w każdym wydatku z mapy wydatkow . Biurwa jest w urzędach centralnych i zdublowanych urzędach samorządowych. Jest w edukacji i nauce, wojsku, policji, sądach, prokuraturze, sadach, edukacji, służbie zdrowia, ZUS-ie itd. Prokuratura jest przeciez urzedem o czym najlepiej swiadczy "Regulamin urzedowania prokuratury" . Regulowanim urzedowania maja tez sady !
A kto Polakom szyje co roku budzet . Ano biurwa. Podatnik - wyborca nie ma nic do powiedzenia.
Kadłubowa, resortowa jaczejka Jaruzelskiego szumnie nazwana Trybunalem Konstytucyjnym zaplanowała wydac na organizacje obchodow swojego 30-lecia kwote 750 tysiecy zlotych na co glownie skladal sie koszt luksusowego przyjecia i zakwaterowania gosci w drogim hotelu. Platformiani "geniusze" biznesu posadzeni na stolkach prezesow spolek skarbu panstwa marnotrawili miliardy i z pewnosci byly rzad platfusow zadana kwote bekartowi by dal.
Dla Polaka funkcjonowanie tego bekarta stanu wojennego jest raczej powodem głebokiego wstydu a nie radosci. Nowy rzad ( "co za malostkowosc i zlosliwosc tego rezimu" ) nie dał jednak bekartowi żądanych 3/4 miliona zlotych.
W koncu w Gdansku za pieniądze prywatnych sponsorów prywatną uroczystość sedziow TK zorganizowano rzekomo za 87 tysięcy złotych. Na imprezie byli głownie politycy PO i "biznesmeni" z nimi zaprzyjaznieni. Jednym ze sponsorow / inwestorow jest fundacja Adenauera w 97% finansowana przez niemiecki rzad. Fundacja dała oficjalnie (!) ponad 22 tys. złotych na pokrycie kosztów kateringu podczas konferencji, sprzęt do tłumaczeń i samych tłumaczy. Reszte dali "anonimowi darczyńcy" co moze budzic spory niepokój. Poniewaz nie ma czegos takiego jak darmowe obiady to sponsorzy / inwestorzy pewnie zgłosza sie do trybunału o zalatwienie ich spraw. Gdy rzad zacznie ostro scigac oszustwa podatkowe niemieckich firm w Polsce to moze sie okazac ze przepisy podatkowe sa niekonstytucyjne !
Prawdopodobnie Rzeplinski, bedac sedzia i wysokim funkcjonariuszem publicznym, przyjmujac korzysci z rak trzecich, a szczegolnie obcego panstwa, popelnil cięzkie przestepstwo.
Po lewej stronie Rzeplinskiego w Gdansku siedzi prezydent Gdanska ksywa Budyn, czyli podejrzany Adamowicz co ma postawione zarzuty w związku z poważnymi zastrzeżeniami do jego deklaracji majątkowych z ostatnich lat. Dla szefa TK jest autorytem. Brr, ochyda.
Niemiaszkowie od dawna kreują w Polsce perwersyjny kapital spoleczny czy wrecz swoja agenture - doktorat honoris causa, Złoty Medal Stresemanna, Kaiser Otto Preis, order Karola Wielkiego, Legia honorowa... Pozniej zaproszenia dla durniow na wykłady gdzie za plecenie andronow dostaje sie ogromne pieniadze. Wypisz, wymaluj powtorka z jurgieltu i wydarzen XVIII wieku.
Na skierowane do fundacji Adenauera zarzuty odpowiedziala ona – "Te zarzuty są krzywdzące. Po pierwsze nie można mówić o „niemieckich pieniądzach” jako rządowych. Nie jesteśmy fundacją państwa niemieckiego tylko niezależną instytucją..."
Przedstawiciel fundacji bezczelnie klamie jako ze 97% jej srodkow pochodzi od rzadu niemieckiego. Niemcy lubi klamac i oszukiwac.
W czerwcu 2016 roku prezes Trybunału Rzepliński został doceniony przez Niemców, z którymi ramię w ramię walczy z polskim rządem. Dostał doktorat honoris causa przyznany mu przez Wydział Prawa Uniwersytetu w Osnabrück. „Cieszymy się, że są takie osoby jak prof. Rzepliński, które niezłomnie występują w obronie rządów prawa” – mówił niemiecki dziekan wydziału.
Chodzi tylko o pieniadze. Firmy niemieckie maja w Polsce placic podatki. Niemcy uwazaja jednak ze taniej bedzie obalic polski rzad !
niedziela, 23 października 2016
Prosze przyspieszyc smierc matki, bo jade na urlop. Dziekuje
Prosze przyspieszyc smierc matki, bo jade na urlop. Dziekuje
http://zamkinapiasku.salon24.pl/732937,prosze-przyspieszyc-smierc-matki-bo-jade-na-urlop-dziekuje,2
"Proszę przyspieszyć śmierć matki, bo jadę na urlop. Dziękuję.
Prześledzenie dziejów „śmierci na życzenie" w Holandii pokazuje, jak działa zasada „ruchomego horyzontu moralnego". Polega ona na tym, że najpierw nagłaśnia się jakiś niezwykle rzadki przypadek działania wbrew prawu i usprawiedliwia się go względami etycznymi. Później, stosując szantaż moralny i etykę sytuacyjną, robi się dla owego przypadku wyjątek w prawie, odstępując od karania. Następnie wyjątek ten rozrasta się (co nie jest karalne, jest dozwolone) aż w końcu staje się regułą. Wtedy historia powtarza się – nagłaśniany jest kolejny przypadek, robione są kolejne wyjątki, powstają nowe reguły – i w rezultacie horyzont prawny i etyczny stale się zawęża.
W Holandii zaczęło się to w 1973 r. Wówczas to młoda lekarka Gertruda Postma zabiła własną matkę. Przed sądem zeznała, że jako posłuszna córka musiała spełnić życzenie mamusi, która w głębokiej depresji wielokrotnie prosiła ją o skrócenie życia. W obronę oskarżonej lekarki zaangażowała się Holenderska Fundacja na rzecz Eutanazji (NVVE), która zorganizowała olbrzymią kampanię medialną na rzecz jej uniewinnienia. Ostatecznie sąd skazał Postmę na tydzień więzienia. Ta symboliczna kara zapoczątkowała praktykę uniewinniania sprawców eutanazji. Oficjalnie proceder ten był przez prawo zakazany, ale w praktyce był coraz powszechniejszy.
Pierwszy raport na ten temat holenderskie ministerstwo zdrowia sporządziło w 1990 r. Wynikało z niego, że w Holandii w roku tym przeprowadzono 25 306 zabiegów eutanazji, z czego aż 14 691 przypadków (czyli 11,3 proc. wszystkich zgonów w kraju) stanowiły przypadki eutanazji bez wiedzy i zgody pacjenta, czyli tzw. kryptanazji.
Profesor Ryszard Fenigsen, który jako kardiolog przepracował w Holandii 19 lat, twierdzi, że kryptanazja nie jest wcale nadużyciem eutanazji, lecz jej logiczną konsekwencją: „Ważna przyczyna, która sprawia, że dobrowolnej eutanazji musi towarzyszyć eutanazja niedobrowolna, leży w samej logice eutanazji. Kto wierzy i głosi, że pozbawienie człowieka życia, aby uwolnić go od cierpień, jest dobrodziejstwem, nie ma prawa pozbawić niektórych cierpiących tego dobrodziejstwa tylko dlatego, że nie są w stanie sami o to poprosić."
Istnienie procederu, który jest z jednej strony nielegalny, ale z drugiej – nie jest ścigany przez prawo, spowodowało zmiany w mentalności społecznej. Doszło do tego, że aż 77 proc. ankietowanych Holendrów popierało uśmiercenie pacjenta bez jego wiedzy i zgody.
Kolejnym głośnym procesem była sprawa doktora Philipa Sartoriusa, który w 1998 r. uśmiercił zastrzykiem znanego polityka – senatora Edwarda Brongersmę. Ten ostatni nie był w ogóle chory ani nie cierpiał fizycznie, tylko odczuwał „zmęczenie życiem". Rozprawa zakończyła się uniewinnieniem lekarza, którego media wykreowały na niezłomnego bohatera. Po stronie Sartoriusa stanęła też minister zdrowia Els Bort, która opowiedziała się za podawaniem trucizny „bardzo starym ludziom, którzy mają już dość życia, nawet jeśli ludzie ci byliby fizycznie zdrowi".
W 2002 r. prawo dogoniło praktykę i eutanazja została zalegalizowana. Stało się to w Wielki Piątek, a podpisująca ustawę minister zdrowia Els Bors powtórzyła ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu: „Dokonało się".
Wkrótce potem pojawiły się nowe projekty, mające na celu ekspansję eutanazji. Emerytowany sędzia Sądu Najwyższego Huib Drion zaproponował wprowadzenie ustawy, w myśl której każdemu obywatelowi po skończeniu 70. roku życia powinna być dostarczana do domu „pigułka śmierci", by mógł z niej skorzystać w dowolnym momencie.
Z ustawy przyjętej w 2002 r. nie do końca zadowolony był przewodniczący wspomnianej już organizacji NVVE, dr Rob Jonquiere. Prawo mówi bowiem, że prośba o eutanazję powinna być dobrowolna, świadoma i wielokrotnie powtarzana. Zdaniem Jonquiere'a, ustawa taka dyskryminuje osoby, które nie mogą same poprosić o eutanazję, zwłaszcza ludzi upośledzonych umysłowo i chore dzieci. Według niego należy rozszerzyć prawodawstwo także na te osoby – oczywiście bez ich wiedzy i zgody.
Gdyby prawo takie zostało uchwalone, byłoby tylko usankcjonowaniem istniejącej już praktyki. Niemiecki dziennik „Suddeutsche Zeitung" już w marcu 2000 doniósł, że przyczyną 40 proc. wszystkich zgonów osób chorych psychicznie w Holandii jest eutanazja, a właściwie kryptanazja.
Podobnie rozpowszechnione było likwidowanie ciężko chorych dzieci. Doktor Pieter Admiraal, zwany „ojcem chrzestnym" eutanazji w Holandii (swego pierwszego pacjenta uśmiercił już w 1969 r.), przyznaje, że zdarzało mu się skracać życie niemowlętom.
W 1987 r. Rada Zdrowia (organ doradczy rządu holenderskiego) wydała zalecenie, by prośba o eutanazję zgłoszona przez dziecko, które skończyło 12 lat, była przez lekarzy akceptowana, nawet jeżeli jego rodzice są temu przeciwni. Przeciwko zaleceniu temu zaprotestowała wspomniana już NVVE, twierdząc, że jest to dyskryminacja dzieci poniżej 12. roku życia.
W 2002 r. grupa lekarzy z Groningen na czele z dr Eduardem Verhagenem ogłosiła standardy wykonywania eutanazji na noworodkach. Przewidują one zgodę rodziców na uśmiercenie dziecka oraz stwierdzenie przez lekarzy nieuleczalności choroby i niemożności złagodzenia bólu. To właśnie „protokół z Groningen" stał się podstawą kolejnej ofensywy legislacyjnej rozszerzającej zakres eutanazji o chore noworodki i niemowlęta, których diagnoza „nie jest obiecująca".
Przypadek Holandii pokazuje więc, że legalizacja eutanazji uruchamia efekt domina, gdyż jeśli uznamy, że zasada świętości i nienaruszalności życia nie obowiązuje w jednym przypadku, to dlaczego miałaby obowiązywać w innych?
Zasada ruchomego horyzontu moralnego działa dokładnie tak samo jak w bioetyce argument z jakości życia. Egzemplifikacją praktycznych aspektów wyznania logiki jakości życia jest coming out Natalii Przybysz – bo mieszkanie było za małe.
W jakości życia trudno jest znaleźć argument przemawiający za tym, aby nie uśmiercić np. chorego 5-miesięcznego dziecka (licząc od dnia jego przyjścia świat), które było na tyle przebiegłe, że udało mu się ukryć swą chorobę w łonie matki. Bo tak naprawdę to jaki? Czyż życia dziecka nie będzie miało takiej jakości jak trzeba? A czy jakość życia rodzica nie zostanie zmniejszona? To, że na gruncie prawa jest to dziś zabójstwo nie jest żadnym argumentem etycznym.
Zmierzamy właśnie do takiego świata. Jego koszmarną egzemplifikacją jest taki oto przypadek prośby syna: „Panie doktorze, mamy prośbę o przyśpieszenie zabiegu o dwa dni. Chcemy wyjechać w piątek po południu. Po drodze chcemy zajechać do Samanty, wczoraj miała urodziny. Jesteśmy zabukowani w sobotę rano na lot do Nicei. Mama przecież już podjęła decyzję. Bardzo prosimy”. Adrian położył na biurku doktora Markusa bilety lotnicze jako dowód, że o 9.30 w sobotę mają wylot na oczekiwane od roku wakacje.
Matka Adriana miała 72 lata i nie była osobą śmiertelnie chorą (oczywiście z wykluczeniem takiej interpretacji w myśl ktorej rodząc się jesteśmy już śmiertelnie chorzy).
Generelnie całe doświadczenie nas, jako ludzi, musi prowadzić do przekonania, że przywolenie na wyjątki oznacza zarazem zgodę ich rozszerzającą intpretację aż do zniszczenia reguły.
W świetle argumentacji zwolenników czy to aborcji czy eutanacji - zwłaszcza argumentow opartych na wolności do podejmowania decyzji lub też nieodczuwaniu bólu - zajęcie zarazem przez nich stanowiska, które potępia zbrodnie jest nie tylko dowodem podwójnej moralności, ale i dowodem na brak zrozumienia konsekwencji racji, których używają do obrony zabijania czy to nienarodzonych czy już urodzonych, ale starych.
Pojawia się, bo musi się pojawić, bezradność argumentacyjna. Jeżeli bowiem prawo do życia wynika z określonego stanu świadomości to powiedzmy sobie szczerze - świadomość sytuacji życiowej u 12 miesięcznego dziecka jest żadna. Jeżeli prawo do życia wynika ze zdolności do samodzielnego prowadzenia go to powiedzmy sobie szczerze zdolność taka u 3 - latków jest praktycznie żadna. Jeżeli prawo do życia wynika z braku posiadania określonej choroby to kto zagwarantuje, że katalog chorób nie zostanie poszerzony aż do kategorii estetycznych właściwych dla mody danego czasu lub też wystąpienie określonej choroby w późniejszej fazie życia będzie przemawiać za spóźnioną aborcją? W zasadzie to jaki argument przemawia za utrzymywaniem przy życiu ludzi, którzy popadli w jakiś rodzaj choroby psychicznej? Jaki jest ich pożytek dla społeczeństwa? Ekonomicznie ich życie jest nieopłacalne. Jeżeli za zabijaniem nienarodzonego przemawia brak odczuwania przez niego bólu (jako hipoteza) to jeżeli morderca popełni zbrodnie w taki sposób, który - hipotetycznie - wyklucza, w świetle wiedzy naukowej, odczuwanie bólu przez ofiary to jaki jest powód jego karania? Wreszcie jeżeli uznajemy, że Natalia Przybysz miała prawo zabić, bo to ograniczało jej komfort życia poprzez zabranie jej części powierzchni mieszkalnej to czemu potępiamy zbrodnie popełnione przez III Rzeszę, której mieszkańcy odczuwali dyskomfort z powodu braku przestrzeni życiowej uniemożliwiwjącej im szybszy rozwój? Że Żydzi byli ludźmi? Skoro DNA nienarodzonego dziecka nie jest dowodem to, że należy do świata ludzi to jaki jest dowód na to, że Żydzi są ludźmi? Gdy definicja człowieka będzie zależeć nie od przesłanek natury biologicznej, ale od swobody twórców tejże definicji to mamy otwartą puszkę Pandory. Dlaczego chronić życie po urodzeniu a nie np. po 3-latach od niego? Co przemawia za takim rozstrzygnięciem? Nie jest przecież żadną tajemnicą, ze w USA dzieci, które zatajają, że mają zespół Downa są głodzone po przyjściu na świat aż do ich śmierci, co może trwać 7 dni czy też dni 15. Dlaczego mają być ludźmi ci, którzy w wieku 70 lat nie mają mogą pracować i nie mają środków na utrzymanie?
Wszelkie myślenie, które znosi moralną świętość i nienaruszalność życia zmienia wektory w dyskusji na ten temat: zamiast kwestii pt. czy zabijanie cierpiących i umierających jest w ogóle dopuszczalne rozważamy kwestię: których chorych i ułomnych i pod jakimi warunkami można zabijać. I nigdy nie znajdzie się taki horyzont moralny, który będzie nie do przekroczenia. Przykładem niech bedzie zgoda na eutanazję dwóch 45 - letnich bliźniaków w Belgii, którzy nie spełniali żadnej z ustawowych przesłanek a jedynie zaczęli tracić wzrok.
Mamy 21 wiek, gdyby niektórzy o tym zapomnieli. Wiedza o tym w jaki sposób dochodzi do tego, że kobieta jest w ciąży jest powszechna. Środki, aby przed tym się zabezpieczyć bez uciekania się do zabijania są olbrzymie. Może najwyższy czas do tego dorosnąć? Może jak się ma w rodzinie potencjalnego ojca czy matki osoby z zespołem Downa to lepiej jest nie eksperymentować i zdecydować się na adopcję?
Mamy 21 wiek i prawdziwy kryzys rodziny i związany z tym kryzys człowieczeństwa. Zmierzamy do modelu szwedzkiego - w Sztokholmie 45% urn z prochami osób poddanych kremacji nie jest odbierana przez nikogo a z tej racji, że 90% ciał jest poddawnych kremacji to energia z pieców krematoryjnych została włączona do systemu energetycznego miasta. Tym jest człowiek, gdy patrzeć na niego z pozycji utylitarnych - pozbawiony duszy i Boga jest tylko gatunkiem zwierzęcia. "
http://zamkinapiasku.salon24.pl/732937,prosze-przyspieszyc-smierc-matki-bo-jade-na-urlop-dziekuje,2
"Proszę przyspieszyć śmierć matki, bo jadę na urlop. Dziękuję.
Prześledzenie dziejów „śmierci na życzenie" w Holandii pokazuje, jak działa zasada „ruchomego horyzontu moralnego". Polega ona na tym, że najpierw nagłaśnia się jakiś niezwykle rzadki przypadek działania wbrew prawu i usprawiedliwia się go względami etycznymi. Później, stosując szantaż moralny i etykę sytuacyjną, robi się dla owego przypadku wyjątek w prawie, odstępując od karania. Następnie wyjątek ten rozrasta się (co nie jest karalne, jest dozwolone) aż w końcu staje się regułą. Wtedy historia powtarza się – nagłaśniany jest kolejny przypadek, robione są kolejne wyjątki, powstają nowe reguły – i w rezultacie horyzont prawny i etyczny stale się zawęża.
W Holandii zaczęło się to w 1973 r. Wówczas to młoda lekarka Gertruda Postma zabiła własną matkę. Przed sądem zeznała, że jako posłuszna córka musiała spełnić życzenie mamusi, która w głębokiej depresji wielokrotnie prosiła ją o skrócenie życia. W obronę oskarżonej lekarki zaangażowała się Holenderska Fundacja na rzecz Eutanazji (NVVE), która zorganizowała olbrzymią kampanię medialną na rzecz jej uniewinnienia. Ostatecznie sąd skazał Postmę na tydzień więzienia. Ta symboliczna kara zapoczątkowała praktykę uniewinniania sprawców eutanazji. Oficjalnie proceder ten był przez prawo zakazany, ale w praktyce był coraz powszechniejszy.
Pierwszy raport na ten temat holenderskie ministerstwo zdrowia sporządziło w 1990 r. Wynikało z niego, że w Holandii w roku tym przeprowadzono 25 306 zabiegów eutanazji, z czego aż 14 691 przypadków (czyli 11,3 proc. wszystkich zgonów w kraju) stanowiły przypadki eutanazji bez wiedzy i zgody pacjenta, czyli tzw. kryptanazji.
Profesor Ryszard Fenigsen, który jako kardiolog przepracował w Holandii 19 lat, twierdzi, że kryptanazja nie jest wcale nadużyciem eutanazji, lecz jej logiczną konsekwencją: „Ważna przyczyna, która sprawia, że dobrowolnej eutanazji musi towarzyszyć eutanazja niedobrowolna, leży w samej logice eutanazji. Kto wierzy i głosi, że pozbawienie człowieka życia, aby uwolnić go od cierpień, jest dobrodziejstwem, nie ma prawa pozbawić niektórych cierpiących tego dobrodziejstwa tylko dlatego, że nie są w stanie sami o to poprosić."
Istnienie procederu, który jest z jednej strony nielegalny, ale z drugiej – nie jest ścigany przez prawo, spowodowało zmiany w mentalności społecznej. Doszło do tego, że aż 77 proc. ankietowanych Holendrów popierało uśmiercenie pacjenta bez jego wiedzy i zgody.
Kolejnym głośnym procesem była sprawa doktora Philipa Sartoriusa, który w 1998 r. uśmiercił zastrzykiem znanego polityka – senatora Edwarda Brongersmę. Ten ostatni nie był w ogóle chory ani nie cierpiał fizycznie, tylko odczuwał „zmęczenie życiem". Rozprawa zakończyła się uniewinnieniem lekarza, którego media wykreowały na niezłomnego bohatera. Po stronie Sartoriusa stanęła też minister zdrowia Els Bort, która opowiedziała się za podawaniem trucizny „bardzo starym ludziom, którzy mają już dość życia, nawet jeśli ludzie ci byliby fizycznie zdrowi".
W 2002 r. prawo dogoniło praktykę i eutanazja została zalegalizowana. Stało się to w Wielki Piątek, a podpisująca ustawę minister zdrowia Els Bors powtórzyła ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu: „Dokonało się".
Wkrótce potem pojawiły się nowe projekty, mające na celu ekspansję eutanazji. Emerytowany sędzia Sądu Najwyższego Huib Drion zaproponował wprowadzenie ustawy, w myśl której każdemu obywatelowi po skończeniu 70. roku życia powinna być dostarczana do domu „pigułka śmierci", by mógł z niej skorzystać w dowolnym momencie.
Z ustawy przyjętej w 2002 r. nie do końca zadowolony był przewodniczący wspomnianej już organizacji NVVE, dr Rob Jonquiere. Prawo mówi bowiem, że prośba o eutanazję powinna być dobrowolna, świadoma i wielokrotnie powtarzana. Zdaniem Jonquiere'a, ustawa taka dyskryminuje osoby, które nie mogą same poprosić o eutanazję, zwłaszcza ludzi upośledzonych umysłowo i chore dzieci. Według niego należy rozszerzyć prawodawstwo także na te osoby – oczywiście bez ich wiedzy i zgody.
Gdyby prawo takie zostało uchwalone, byłoby tylko usankcjonowaniem istniejącej już praktyki. Niemiecki dziennik „Suddeutsche Zeitung" już w marcu 2000 doniósł, że przyczyną 40 proc. wszystkich zgonów osób chorych psychicznie w Holandii jest eutanazja, a właściwie kryptanazja.
Podobnie rozpowszechnione było likwidowanie ciężko chorych dzieci. Doktor Pieter Admiraal, zwany „ojcem chrzestnym" eutanazji w Holandii (swego pierwszego pacjenta uśmiercił już w 1969 r.), przyznaje, że zdarzało mu się skracać życie niemowlętom.
W 1987 r. Rada Zdrowia (organ doradczy rządu holenderskiego) wydała zalecenie, by prośba o eutanazję zgłoszona przez dziecko, które skończyło 12 lat, była przez lekarzy akceptowana, nawet jeżeli jego rodzice są temu przeciwni. Przeciwko zaleceniu temu zaprotestowała wspomniana już NVVE, twierdząc, że jest to dyskryminacja dzieci poniżej 12. roku życia.
W 2002 r. grupa lekarzy z Groningen na czele z dr Eduardem Verhagenem ogłosiła standardy wykonywania eutanazji na noworodkach. Przewidują one zgodę rodziców na uśmiercenie dziecka oraz stwierdzenie przez lekarzy nieuleczalności choroby i niemożności złagodzenia bólu. To właśnie „protokół z Groningen" stał się podstawą kolejnej ofensywy legislacyjnej rozszerzającej zakres eutanazji o chore noworodki i niemowlęta, których diagnoza „nie jest obiecująca".
Przypadek Holandii pokazuje więc, że legalizacja eutanazji uruchamia efekt domina, gdyż jeśli uznamy, że zasada świętości i nienaruszalności życia nie obowiązuje w jednym przypadku, to dlaczego miałaby obowiązywać w innych?
Zasada ruchomego horyzontu moralnego działa dokładnie tak samo jak w bioetyce argument z jakości życia. Egzemplifikacją praktycznych aspektów wyznania logiki jakości życia jest coming out Natalii Przybysz – bo mieszkanie było za małe.
W jakości życia trudno jest znaleźć argument przemawiający za tym, aby nie uśmiercić np. chorego 5-miesięcznego dziecka (licząc od dnia jego przyjścia świat), które było na tyle przebiegłe, że udało mu się ukryć swą chorobę w łonie matki. Bo tak naprawdę to jaki? Czyż życia dziecka nie będzie miało takiej jakości jak trzeba? A czy jakość życia rodzica nie zostanie zmniejszona? To, że na gruncie prawa jest to dziś zabójstwo nie jest żadnym argumentem etycznym.
Zmierzamy właśnie do takiego świata. Jego koszmarną egzemplifikacją jest taki oto przypadek prośby syna: „Panie doktorze, mamy prośbę o przyśpieszenie zabiegu o dwa dni. Chcemy wyjechać w piątek po południu. Po drodze chcemy zajechać do Samanty, wczoraj miała urodziny. Jesteśmy zabukowani w sobotę rano na lot do Nicei. Mama przecież już podjęła decyzję. Bardzo prosimy”. Adrian położył na biurku doktora Markusa bilety lotnicze jako dowód, że o 9.30 w sobotę mają wylot na oczekiwane od roku wakacje.
Matka Adriana miała 72 lata i nie była osobą śmiertelnie chorą (oczywiście z wykluczeniem takiej interpretacji w myśl ktorej rodząc się jesteśmy już śmiertelnie chorzy).
Generelnie całe doświadczenie nas, jako ludzi, musi prowadzić do przekonania, że przywolenie na wyjątki oznacza zarazem zgodę ich rozszerzającą intpretację aż do zniszczenia reguły.
W świetle argumentacji zwolenników czy to aborcji czy eutanacji - zwłaszcza argumentow opartych na wolności do podejmowania decyzji lub też nieodczuwaniu bólu - zajęcie zarazem przez nich stanowiska, które potępia zbrodnie jest nie tylko dowodem podwójnej moralności, ale i dowodem na brak zrozumienia konsekwencji racji, których używają do obrony zabijania czy to nienarodzonych czy już urodzonych, ale starych.
Pojawia się, bo musi się pojawić, bezradność argumentacyjna. Jeżeli bowiem prawo do życia wynika z określonego stanu świadomości to powiedzmy sobie szczerze - świadomość sytuacji życiowej u 12 miesięcznego dziecka jest żadna. Jeżeli prawo do życia wynika ze zdolności do samodzielnego prowadzenia go to powiedzmy sobie szczerze zdolność taka u 3 - latków jest praktycznie żadna. Jeżeli prawo do życia wynika z braku posiadania określonej choroby to kto zagwarantuje, że katalog chorób nie zostanie poszerzony aż do kategorii estetycznych właściwych dla mody danego czasu lub też wystąpienie określonej choroby w późniejszej fazie życia będzie przemawiać za spóźnioną aborcją? W zasadzie to jaki argument przemawia za utrzymywaniem przy życiu ludzi, którzy popadli w jakiś rodzaj choroby psychicznej? Jaki jest ich pożytek dla społeczeństwa? Ekonomicznie ich życie jest nieopłacalne. Jeżeli za zabijaniem nienarodzonego przemawia brak odczuwania przez niego bólu (jako hipoteza) to jeżeli morderca popełni zbrodnie w taki sposób, który - hipotetycznie - wyklucza, w świetle wiedzy naukowej, odczuwanie bólu przez ofiary to jaki jest powód jego karania? Wreszcie jeżeli uznajemy, że Natalia Przybysz miała prawo zabić, bo to ograniczało jej komfort życia poprzez zabranie jej części powierzchni mieszkalnej to czemu potępiamy zbrodnie popełnione przez III Rzeszę, której mieszkańcy odczuwali dyskomfort z powodu braku przestrzeni życiowej uniemożliwiwjącej im szybszy rozwój? Że Żydzi byli ludźmi? Skoro DNA nienarodzonego dziecka nie jest dowodem to, że należy do świata ludzi to jaki jest dowód na to, że Żydzi są ludźmi? Gdy definicja człowieka będzie zależeć nie od przesłanek natury biologicznej, ale od swobody twórców tejże definicji to mamy otwartą puszkę Pandory. Dlaczego chronić życie po urodzeniu a nie np. po 3-latach od niego? Co przemawia za takim rozstrzygnięciem? Nie jest przecież żadną tajemnicą, ze w USA dzieci, które zatajają, że mają zespół Downa są głodzone po przyjściu na świat aż do ich śmierci, co może trwać 7 dni czy też dni 15. Dlaczego mają być ludźmi ci, którzy w wieku 70 lat nie mają mogą pracować i nie mają środków na utrzymanie?
Wszelkie myślenie, które znosi moralną świętość i nienaruszalność życia zmienia wektory w dyskusji na ten temat: zamiast kwestii pt. czy zabijanie cierpiących i umierających jest w ogóle dopuszczalne rozważamy kwestię: których chorych i ułomnych i pod jakimi warunkami można zabijać. I nigdy nie znajdzie się taki horyzont moralny, który będzie nie do przekroczenia. Przykładem niech bedzie zgoda na eutanazję dwóch 45 - letnich bliźniaków w Belgii, którzy nie spełniali żadnej z ustawowych przesłanek a jedynie zaczęli tracić wzrok.
Mamy 21 wiek, gdyby niektórzy o tym zapomnieli. Wiedza o tym w jaki sposób dochodzi do tego, że kobieta jest w ciąży jest powszechna. Środki, aby przed tym się zabezpieczyć bez uciekania się do zabijania są olbrzymie. Może najwyższy czas do tego dorosnąć? Może jak się ma w rodzinie potencjalnego ojca czy matki osoby z zespołem Downa to lepiej jest nie eksperymentować i zdecydować się na adopcję?
Mamy 21 wiek i prawdziwy kryzys rodziny i związany z tym kryzys człowieczeństwa. Zmierzamy do modelu szwedzkiego - w Sztokholmie 45% urn z prochami osób poddanych kremacji nie jest odbierana przez nikogo a z tej racji, że 90% ciał jest poddawnych kremacji to energia z pieców krematoryjnych została włączona do systemu energetycznego miasta. Tym jest człowiek, gdy patrzeć na niego z pozycji utylitarnych - pozbawiony duszy i Boga jest tylko gatunkiem zwierzęcia. "
sobota, 22 października 2016
Bohaterski kurier odmowił wejscia do redakcji GW z przyczyn ideologicznych
Bohaterski kurier odmowił wejscia do redakcji GW z przyczyn ideologicznych
Fotoreporterka Gazety Wyborczej zamówiła przez internet obiektyw, za który miała zapłacić około 7000 złotych przy odbiorze od kuriera. Jak poinformowała „GW”, przybyły z przesyłką kurier firmy DB Schenker stwierdził, że on z zamówionym towarem brzydzi sie wejść do siedziby redakcji i chciał, żeby to pracownica gazety wyszła do niego. Kurier jednak kategorycznie odmówił i poprosił kolegę, żeby za niego doręczył tę przesyłkę.
Redakcja poprosiła firmę DB Schenker o komentarz.
" To absolutnie nie powinno mieć miejsca. Jest nam bardzo z tego powodu przykro. Dyrektor oddziału we Wrocławiu zostanie poinformowany o tym wydarzeniu, a z kurierem zostanie przeprowadzona rozmowa dyscyplinarna” - powiedziała „Gazecie Wyborczej” odpowiedzialna za kontakt z mediami w DB Schenker Beata Konecka.
Duch w Narodzie nie umarł !
Rodzi sie pytanie czy firmy kurierskie i inne musza brac pod uwage klauzulę sumienia swoich pracowników ? Niechęć do gadzinowki jaką jest Gazeta Wyborcza staje sie powszechna. Kurier głośno wyraził obywatelski sprzeciw przeciwko łamaniu etyki dziennikarskiej, zaklamaniu i manipulacji szkodnikow z GW.
Ciekawe dlaczego GW nie obszczekala kuriera antysemita co ma oczy chore z nienawisci i wyssal antysemityzm z mlekiem matki.
Ciekawe co zrobi niemiecki DB Schencker - wyrzuci kuriera z pracy czy da mu extra premie jako ze podziela jego poglady ?
Kurier ma dostarczyc przesylke do drzwi klienta i nie musi nigdzie lazic i nikogo szukac, zwlaszcza w toksycznej atmosferze.
Jak to milo przeczytac ze „Gazeta Wyborcza” ma najwyższy spadek sprzedaży i ze zwracanych jest z punktow sprzedazy 40-43% ich kłamliwej makulatury.
Cienko przędą ale to nie jest jeszcze ich koniec. To jest początek ich konca.
Powyzej dajace do myslenia zdjecie z jubileuszu TK w Gdańsku. Obok Rzeplińskiego zarliwy obronca demokracji, były płk SB Leonard Łukaszuk, pierwszy wiceprezes TK z 1986 roku. W TK byli nie tylko TW bezpieki ale tez i oficer bezpieki. Lukaszuk chyba urodzil sie od razu w mundurze UB. Był od 1953 roku funkcjonariuszem bezpieki. Był referentem Departamentu V, odpowiedzialnego za masowe krwawe represje na obywatelach w okresie stalinizmu. W 1956 r. został oficerem operacyjnym Departamentu III odpowiedzialnego za walkę z, jak bezpieczniacy określali działalność niepodległościową, „bandytyzmem” politycznym.
W 1976 roku pracował m.in. na niejawnym etacie w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych, gdzie jak podaje IPN, „został zdekonspirowany, jako funkcjonariusz resortu a informację o tym fakcie podała m.in. Radio Wolna Europa”.
Rzeplinski co prawda odsunal sie od Łukaszuka ale jednak obok niego siedzi.
Ciekawe czy Łukaszuk znał innego zarliwego obronce demokracji , Stefana Michnika , brata Adama Michnika ? Strzelenie komus w potylice to przeciez szczytny akt demokracji , nieprawdaz ? Nic tak nie umacnia demokracji jak tortury jej "wrogow".
Fotoreporterka Gazety Wyborczej zamówiła przez internet obiektyw, za który miała zapłacić około 7000 złotych przy odbiorze od kuriera. Jak poinformowała „GW”, przybyły z przesyłką kurier firmy DB Schenker stwierdził, że on z zamówionym towarem brzydzi sie wejść do siedziby redakcji i chciał, żeby to pracownica gazety wyszła do niego. Kurier jednak kategorycznie odmówił i poprosił kolegę, żeby za niego doręczył tę przesyłkę.
Redakcja poprosiła firmę DB Schenker o komentarz.
" To absolutnie nie powinno mieć miejsca. Jest nam bardzo z tego powodu przykro. Dyrektor oddziału we Wrocławiu zostanie poinformowany o tym wydarzeniu, a z kurierem zostanie przeprowadzona rozmowa dyscyplinarna” - powiedziała „Gazecie Wyborczej” odpowiedzialna za kontakt z mediami w DB Schenker Beata Konecka.
Duch w Narodzie nie umarł !
Rodzi sie pytanie czy firmy kurierskie i inne musza brac pod uwage klauzulę sumienia swoich pracowników ? Niechęć do gadzinowki jaką jest Gazeta Wyborcza staje sie powszechna. Kurier głośno wyraził obywatelski sprzeciw przeciwko łamaniu etyki dziennikarskiej, zaklamaniu i manipulacji szkodnikow z GW.
Ciekawe dlaczego GW nie obszczekala kuriera antysemita co ma oczy chore z nienawisci i wyssal antysemityzm z mlekiem matki.
Ciekawe co zrobi niemiecki DB Schencker - wyrzuci kuriera z pracy czy da mu extra premie jako ze podziela jego poglady ?
Kurier ma dostarczyc przesylke do drzwi klienta i nie musi nigdzie lazic i nikogo szukac, zwlaszcza w toksycznej atmosferze.
Jak to milo przeczytac ze „Gazeta Wyborcza” ma najwyższy spadek sprzedaży i ze zwracanych jest z punktow sprzedazy 40-43% ich kłamliwej makulatury.
Cienko przędą ale to nie jest jeszcze ich koniec. To jest początek ich konca.
Powyzej dajace do myslenia zdjecie z jubileuszu TK w Gdańsku. Obok Rzeplińskiego zarliwy obronca demokracji, były płk SB Leonard Łukaszuk, pierwszy wiceprezes TK z 1986 roku. W TK byli nie tylko TW bezpieki ale tez i oficer bezpieki. Lukaszuk chyba urodzil sie od razu w mundurze UB. Był od 1953 roku funkcjonariuszem bezpieki. Był referentem Departamentu V, odpowiedzialnego za masowe krwawe represje na obywatelach w okresie stalinizmu. W 1956 r. został oficerem operacyjnym Departamentu III odpowiedzialnego za walkę z, jak bezpieczniacy określali działalność niepodległościową, „bandytyzmem” politycznym.
W 1976 roku pracował m.in. na niejawnym etacie w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych, gdzie jak podaje IPN, „został zdekonspirowany, jako funkcjonariusz resortu a informację o tym fakcie podała m.in. Radio Wolna Europa”.
Rzeplinski co prawda odsunal sie od Łukaszuka ale jednak obok niego siedzi.
Ciekawe czy Łukaszuk znał innego zarliwego obronce demokracji , Stefana Michnika , brata Adama Michnika ? Strzelenie komus w potylice to przeciez szczytny akt demokracji , nieprawdaz ? Nic tak nie umacnia demokracji jak tortury jej "wrogow".
Archiwum - Regulacja kaskadowa
Archiwum - Regulacja kaskadowa
Systemom automatyki przemyslowej jest bardzo daleko do doskonalosci. Wedle badan tylko 20% petli regulacji w przemysle dziala satysfakcjonujaco. 30% petli regulacji przelaczonych jest trwale ( z rozpaczy ) na Manual bowiem zle funkcjonuja w trybie Auto. Około 30% petli regulacji dziala oscylacyjnie czyli malo stabilnie a przerzuty sa bardzo szkodliwe. Proste uklady regulacji z reguly daja kiepskie wyniki.
System regulacji kaskadowej sklada sie conajmniej z dwoch regulatorow gdzie wyjscie pierwszego regulatora ( zewnetrznego, pierwotnego lub Master czyli pan ) jest wartoscia zadana dla drugiego ( wewnetrznego, wtornego lub Slave czyli niewolnik ) regulatora z dodatkowym sensorem, operujacego organem wykonawczym.
Regulacje kaskadowa stosujemy jesli da sie uzyskac z obiektu znacznie szybsza od finalnej wyjsciowej zmienna pomocnicza, ktora dynamicznie decyduje o zmiennej wyjsciowej. Jest ona uzyteczna w mieszalnikach, wymiennikach ciepla, reaktorach, serwonapedach, piecach... Regulacja kaskadowa tak jak regulator PI / PID, jest koniem roboczym automatyki i elektroniki i wystepuje powszechnie.
A. W ukladzie scalonym sterownika typu UC3842 do zasilacza PWM czyli impulsowego wewnetrzna petla regulacji pradu szczytowego tranzystorowego klucza wykonana jest na komparatorze. Petla zewnetrzna stabilizujaca napiecie wyjsciowe zasilacza wykonana jest na wzmacniaczu operacyjnym, ktorego wyjscie jest wartoscia zadana dla regulatora wewnetrznego. Petla wewnetrzna jest tez zabezpieczniem nadpradowym dla tranzystora i prostownika wyjsciowego.
B. Niech bedzie dany zbiornik do ktorego doplywa ciecz i od ktorego odplywa ciecz a wielkosc odplywu regulowana jest otwarciem zaworu LV (Level Valve ). Celem regulacji jest utrzymywanie w zbiorniku zadanego poziomu cieczy. Regulator LC ( Level Controller ) otrzymuje sygnal z sensora poziomu LT ( Level Transducer ) i wartosc zadana SP ( Set Point ).
Czynnikiem zaklocajacym jest glownie cisnienie doplywajacej cieczy. Jakosc podwojnie nieliniowego systemu ( wzmocnienie petli zalezy od poziomu cieczy i nieliniowy jest serwozawor - ma nieliniowa charakterystyke, strefe martwa oraz efekt tarcia statycznego Stiction czyli Static Friction, powodujacy schodkowosc odpowiedzi czyli nieciaglosc dzialania ) regulacji jest tez kiepska. Dajmy dodatkowy sensor przeplywu wyjsciowego FT ( Flow Transducer ) i regulator wewnetrzny przeplywu FC ( Flow Controller ). Przy zalozeniu stalosci przekroju zbiornika w roboczym zakresie poziomow zewnetrzna petla regulacji staje sie prawie liniowa jako ze poziom jest calka z roznicy przeplywow czyli doplywu i odplywu cieczy. Jak widac odpowiedz systemu kaskadowego jest bardzo dobra.
C. Niech bedzie dany potezny cylinder hydrauliczny z tlokiem czyli silownik hydrauliczny zasilany dwustronnie olejem pod duzym cisnieniem przez trzystopniowy zawor sterowany regulatorem niewielkim pradem rzedu 50mA. Dynamika regulacji polozenia tloka jest kiepska z powodu nieliniowosci i opoznien. Dajmy sensor polozenia suwaka ostatniego zaworu. Regulator polozenia silownika Master zadaje regulatorowi wewnetrznemu Slave polozenie suwaka ostatniego zaworu. Regulacja jest znacznie lepsza. Potrzebny jest jednak dodatkowy sensor polozenia suwaka ostatniego zaworu i regulator.
D. Niech bedzie dany procesowy oporowy piec elektryczny do roztapiania metalu i utrzymywania go w stanie roztopionym. Przegrzanie metalu jest szkodliwe bowiem szybko utlenia sie jego powierzchnia. Gdy metal jest za zimny wadliwy bedzie powstaly odlew z metalu. Potrzebna jest regulacja. Piec ma masywna ceramiczna wanne z wbudowanym grzejnikiem. Temperature metalu reguluje moc doprowadzona do grzejnika przez tyrystorowy sterownik fazowy ale poniewaz opoznienie jest duze to wzmocnienie regulatora jest male i regulacja jest kiepska. Do regulacji kaskadowej uzyjemy dodatkowego sensora temperatury zamontowanego w masywnej ceramicznej wannie pieca dosc blisko grzejnika - opoznienie jest duzo mniejsze. Regulator nadrzedny Master reguluje temperature plynnego metalu. Jego wyjscie jest wartoscia zadana do wewnetrznego regulatora Slave temperatury wanny ceramicznej. Piec moze byc takze gazowy. Regulator Slave operuje wtedy zaworem gazu a nie tyrystorowym sterownikiem fazowym.
E. Niech bedzie dany parowy przeplywowy podgrzewacz cieczy procesowej. Celem regulacji jest utrzymanie zadanej temperatury podgrzewanej cieczy procesowej droga operowania zaworem pary. Efekt regulacji moze byc marny w stosunku do wysokich oczekiwan. Zawor jest nieliniowy a temperatura i cisnienie pary sa zmienne. Moze sie tez zmieniac przeplyw podgrzewanej cieczy procesowej.
Wprowadzamy sensor przeplywu energi w strumieniu pary. Zewnetrzna petla Master reguluje temperature cieczy procesowej zadajac wewnetrznej petli Slave przeplyw energi w strumieniu nagrzewajacej pary.
F. Niech bedzie dany zbiornik z chlodzonym przeplywajaca woda plaszczem. Zewnetrzny regulator Master reguluje temperature chlodzonej substancji w zbiorniku i daje rozkaz wewnetrznemu regulatorowi Slave, ktory reguluje przeplyw wody chlodzacej i stabilizuje temperature plaszcza zbiornika. Wprowadzilismy dodatkowy sensor temperatury plaszcza wodnego. Dynamika systemu znacznie sie polepszyla.
G. Niech bedzie dany precyzyjny procesowy dyfuzyjny piec elektryczny dla przemyslu polprzewodnikowego. Temperatura w piecu mierzona jest termopara lub za pomoca RTD PT100. Regulator PI lub PID stabilizujacy temperature podaje analogowe napiecie do sterownika fazowego lub sterownika grupowego do tyrystorow lub stycznikow. Regulacja jest mierna poniewaz duza jest stala czasowa ceramicznej obudowy pieca i opoznienie. Sterownik fazowy jest nieliniowy i ma dryfty. Zakloceniem jest w tym wypadku miedzy innymi zmiana napiecia sieciowego oraz temperatura otoczenia. Przy danym kacie fazowym wysterowania tyrystorow moc w grzejniku jest proporcjonalna do kwadratu napiecia sieciowego. Z uwagi na duzy czas opoznienia obiektu na tle szybkosci zmian napiecia sieciowego uzyskanie dokladnej regulacji temperatury w ogole nie jest mozliwe.
Stosujac idee regulacji kaskadowej wyjscie "zewnetrznego" regulatora temperatury Master podajemy do wejscia wewnetrznego regulatora Slave1 temperatury ceramicznej obudowy w ktorej jest grzejnik. Slave 1 daje rozkaz drugiemu regulatorowi wewnetrznemu Slave2 pradu / napiecia skutecznego lub mocy grzalki. Drugim sensorem moze byc przekladnik pradowy lub transformatorek pomiarowy napiecia na grzejniku. Przy zastosowaniu regulacji mocy grzejnika cala petla regulacji bedzie liniowa. Na zmiany napiecia sieciowego bardzo szybko reaguje regulator wewnetrzny Slave2. Poniewaz sensor temperatury ceramiki jest dosc blisko grzalki i dosc male jest opoznienie to dobra jest tez dynamika calosci.
H. Regulacja kaskadowa mozna stabilizowac wielkosc emisji energi cieplnej palnikiem gazowym w kotle energetycznym. Bez regulacji kaskadowej zewnetrzny regulator podaje do servozaworu gazu wielkosc jego otwarcia. Czynnikami zaklocajacymi jest zmiana wartosci opalowej gazu czyli liczby Wobba oraz cisnienia gazu przed palnikiem. Regulator tych "szybkich" zaklocen praktycznie nie eliminuje wcale. Dajac specjalnemu wewnetrznemu regulatorowi kaskadowemu informacje o cisnieniu i liczbie Wobba moze on te zaklocenia kompletnie szybko wyeliminowac. Na zmienna pomocnicza sklada sie tu iloczyn sygnalow z dwoch sensorow - cisnienia i wartosci opalowej gazu. Mozna takze sensorem podczerwieni bezposrednio mierzyc wielkosc emisji energi cieplnej przez palnik kotla.
I. Para dwoch szeregowo (w istocie kaskadowo ale uzyto slowa szeregowo do odroznienia od regulacji kaskadowej) wlaczonych regulatorow PI o odpowiednich dla obiektu stalych czasowych z dodanym rozniczkowaniem D mozna dowolnie przesuwac bieguny idealnego obiektu drugiego rzedu jakim jest silnik pradu stalego DC z predkosciowym sygnalem wyjsciowym. Mozemy jednak po usunieciu D wewnetrznemu regulatorowi (z ukladu szeregowego powstaje uklad kaskadowy) podac sygnal pradu silnika. Aby zachowac poprzednia transmitancje trzeba zastosowac jako zewnetrzny regulator specjalny regulator niby PI (antyfeedforward - wyjasnienia dalej ) lub dac uklad ortodoksyjny wygladzajacy sygnal wejsciowy.
Wyjsciem regulatora zewnetrznego jest zatem zadany prad. Mozemy ten zadany prad ograniczyc w funkcji obrotow zgodnie ze zdolnoscia komutacji komutatora silnika lub dla ochrony magnesow stalych silnika przed rozmagnesowaniem. Mozemy go rowniez ograniczyc tak aby nie przekroczyc dopuszczalnej temperatury silnika. Dajac zewnetrzny regulator P predkosci o zmienianym wzmocnieniu mozna uzyskac naped o zadanej elastycznosci zamiast astatycznego - sztywnego. Obrabiarka CNC moze delikatnie dojechac do spodziewanego ogranicznika ruchu a robot przemyslowy na przyklad mierzyc wymiary przedmiotow.
J. Regulacja kaskadowa jest / byla stosowana do regulacji temperatury pary za przegrzewaczami w kotlach energetycznych. Petla regulacji jest w ogole stabilna ale rezultaty sa mierne bowiem obiekt ze zmiennym opoznieniem jest bardzo trudny do regulacji. Parametry regulatorow sa przelaczane w zaleznosci od mocy z jaka pracuje blok energetyczny. Osobno opisano prosty specjalny regulator ( algorytm lub uklad analogowy ) o zmienianych parametrach dajacy bardzo dobre efekty regulacji przegrzewacza. Nie mozna wiec w zadnym wypadku powiedziec ze regulacja kaskadowa z ortodoksyjnymi regulatorami jest dobra na wszystko.
Rowniez specjalnego nieortodoksyjnego regulatora "cisnienia" wymaga zespol turbiny energetycznej z kotlem. Opisany osobno system daje dobre rezultaty. Jak latwo sie domyslec bazuje on na bilansie energi w systemie.
K. Regulacja poziomu wody w walczaku energetycznym. Do walczaka w kotle energetycznym doprowadzona jest mieszanina wody i pary wodnej a walczak opuszcza para wodna.
W najprostszym rozwiazaniu regulator korzysta tylko z informacji sensora poziomu wody w kotle i reguluje pompe podajaca wode zasilajaca do kotla. Odpowiedz walczaka jest niemimimalnofazowa ( poczatkowo odwrotna odpowiedz niz intuicyjnie oczekiwana ) a bierze sie to z fizyki zachowania mieszaniny wody i pary wodnej przy zmianie cisnienia. Po podniesieniu wydajnosci pompy, cisnienia i ilosci podawanej do walczka mieszaniny poziom lustra wody poczatkowo spada a nie jak oczekujemy rosnie ! Dynamika regulacji jest przerazajaco zla, tak jest z kazdym obiektem nieminimalnofazowym.
W ukladzie kaskadowym regulator Slave korzysta z dodatkowego sensora przeplywu wody zasilajacej i stabilizuje ten strumien.
W najlepszym ukladzie do opisanych regulatorow kaskadowych dodano sensor przeplywu strumienia pary, ktorego pomiar jest dodawany do zadanego strumienia wody w ukladzie sprzezenia wprzod. Dopiero uklad kaskadowy ze sprzezeniem wprzod dziala jak nalezy. Tam gdzie blok energetyczny musi sie szybko dostosowac do poboru mocy tam konieczny jest system kaskadowy ze sprzezeniem wprzod.
Zalety regulacji kaskadowej
- Polepszenie dynamiki procesu oraz czesto jego zlinearyzowanie
- Praktyczna eliminacja nieliniowosci organu wykonawczego i innych jego anomali
- Znacznie lepsza eliminacja roznych zaklocen procesu
- Mozliwosc zapanowania nad posrednimi zmiennymi procesowymi na przyklad w serwomechanizmie dynamiczne ograniczenie pradu zapobiegajace przegrzaniu silnika czy ograniczenie pradu grzejnika pieca..
- Latwiejsze zapanowanie nad rozruchem systemu
- Lepszy jest monitoring tego co sie dzieje w obiekcie jako ze jest kolejny sensor. Mozna tez wypracowac istotne sygnaly alarmowe czy ostrzegawcze.
Wady regulacji kaskadowej
- Konieczny jest dodatkowy sensor lub sensory
- Jest dodatkowy regulator lub regulatory. Przy regulatorze programowym realizacja prostego regulatora odbywa sie malym kosztem
- Koniecznosc dodatkowego nastrojenia jednego lub wiecej regulatorow
- Wymagany odpowiedni algorytm anty-wind-up czyli walczacy z nasyceniem obu regulatorow a zwlaszcza zewnetrznego. W najprostszym razie nasycenie wyjscia regulatora Slave dodatkowo zatrzymuje calkowanie w regulatorze Master.
Celowosc stosowania regulacji kaskadowej.
Gdy rownowazna stala czasowa obiektu wewnetrznego jest conajmniej 2-3 krotnie szybsza niz obiektu zewnetrznego to stosowanie regulacji kaskadowej jest celowe. W przeciwnym wypadku przyrost jakosci regulacji jest wysoce watpliwy.
Niezawodnosc.
Poniewaz uklad kaskadowy jest bardziej skomplikowany niz uklad podstawowy to przy awari dodatkowego sensora/ow program powinien przewidywac przelaczenie automatyczne lub reczne przez operatora na podstawowa prymitywna konfiguracje. Regulacja automatyczna bedzie mierna ale jednak proces produkcyjny moze dalej przebiegac prawie normalnie. Oczywiscie przelaczenie musi byc bezuderzeniowe.
Przy awari glownego sensora temperatury cieklego metalu w opisanym piecu mozna awaryjnie przejsc na regulacje temperatury ceramicznej wanny z typowo wystepujaca wartoscia zadana z regulatora ( w tym trybie niedzialajacego) Master. Tak wiec z wieksza iloscia sensorow ukladu kaskadowego system moze w trybach awaryjnych miec lepsza niezawodnosc niz prosty system. Mozliwosci pracy w konfiguracjach awaryjnych okupione sa jednak bardziej zlozonym programem.
Uwaga. Rysunki przez minione ca 28-30 lat zaginely. Zaginal tez program w Turbo Pascalu do wygenerowania wykresow pokazujacych zachowanie omawianych systemow. Warto by utracone rysunki i wykresy odtworzyc.
Systemom automatyki przemyslowej jest bardzo daleko do doskonalosci. Wedle badan tylko 20% petli regulacji w przemysle dziala satysfakcjonujaco. 30% petli regulacji przelaczonych jest trwale ( z rozpaczy ) na Manual bowiem zle funkcjonuja w trybie Auto. Około 30% petli regulacji dziala oscylacyjnie czyli malo stabilnie a przerzuty sa bardzo szkodliwe. Proste uklady regulacji z reguly daja kiepskie wyniki.
System regulacji kaskadowej sklada sie conajmniej z dwoch regulatorow gdzie wyjscie pierwszego regulatora ( zewnetrznego, pierwotnego lub Master czyli pan ) jest wartoscia zadana dla drugiego ( wewnetrznego, wtornego lub Slave czyli niewolnik ) regulatora z dodatkowym sensorem, operujacego organem wykonawczym.
Regulacje kaskadowa stosujemy jesli da sie uzyskac z obiektu znacznie szybsza od finalnej wyjsciowej zmienna pomocnicza, ktora dynamicznie decyduje o zmiennej wyjsciowej. Jest ona uzyteczna w mieszalnikach, wymiennikach ciepla, reaktorach, serwonapedach, piecach... Regulacja kaskadowa tak jak regulator PI / PID, jest koniem roboczym automatyki i elektroniki i wystepuje powszechnie.
A. W ukladzie scalonym sterownika typu UC3842 do zasilacza PWM czyli impulsowego wewnetrzna petla regulacji pradu szczytowego tranzystorowego klucza wykonana jest na komparatorze. Petla zewnetrzna stabilizujaca napiecie wyjsciowe zasilacza wykonana jest na wzmacniaczu operacyjnym, ktorego wyjscie jest wartoscia zadana dla regulatora wewnetrznego. Petla wewnetrzna jest tez zabezpieczniem nadpradowym dla tranzystora i prostownika wyjsciowego.
B. Niech bedzie dany zbiornik do ktorego doplywa ciecz i od ktorego odplywa ciecz a wielkosc odplywu regulowana jest otwarciem zaworu LV (Level Valve ). Celem regulacji jest utrzymywanie w zbiorniku zadanego poziomu cieczy. Regulator LC ( Level Controller ) otrzymuje sygnal z sensora poziomu LT ( Level Transducer ) i wartosc zadana SP ( Set Point ).
Czynnikiem zaklocajacym jest glownie cisnienie doplywajacej cieczy. Jakosc podwojnie nieliniowego systemu ( wzmocnienie petli zalezy od poziomu cieczy i nieliniowy jest serwozawor - ma nieliniowa charakterystyke, strefe martwa oraz efekt tarcia statycznego Stiction czyli Static Friction, powodujacy schodkowosc odpowiedzi czyli nieciaglosc dzialania ) regulacji jest tez kiepska. Dajmy dodatkowy sensor przeplywu wyjsciowego FT ( Flow Transducer ) i regulator wewnetrzny przeplywu FC ( Flow Controller ). Przy zalozeniu stalosci przekroju zbiornika w roboczym zakresie poziomow zewnetrzna petla regulacji staje sie prawie liniowa jako ze poziom jest calka z roznicy przeplywow czyli doplywu i odplywu cieczy. Jak widac odpowiedz systemu kaskadowego jest bardzo dobra.
C. Niech bedzie dany potezny cylinder hydrauliczny z tlokiem czyli silownik hydrauliczny zasilany dwustronnie olejem pod duzym cisnieniem przez trzystopniowy zawor sterowany regulatorem niewielkim pradem rzedu 50mA. Dynamika regulacji polozenia tloka jest kiepska z powodu nieliniowosci i opoznien. Dajmy sensor polozenia suwaka ostatniego zaworu. Regulator polozenia silownika Master zadaje regulatorowi wewnetrznemu Slave polozenie suwaka ostatniego zaworu. Regulacja jest znacznie lepsza. Potrzebny jest jednak dodatkowy sensor polozenia suwaka ostatniego zaworu i regulator.
D. Niech bedzie dany procesowy oporowy piec elektryczny do roztapiania metalu i utrzymywania go w stanie roztopionym. Przegrzanie metalu jest szkodliwe bowiem szybko utlenia sie jego powierzchnia. Gdy metal jest za zimny wadliwy bedzie powstaly odlew z metalu. Potrzebna jest regulacja. Piec ma masywna ceramiczna wanne z wbudowanym grzejnikiem. Temperature metalu reguluje moc doprowadzona do grzejnika przez tyrystorowy sterownik fazowy ale poniewaz opoznienie jest duze to wzmocnienie regulatora jest male i regulacja jest kiepska. Do regulacji kaskadowej uzyjemy dodatkowego sensora temperatury zamontowanego w masywnej ceramicznej wannie pieca dosc blisko grzejnika - opoznienie jest duzo mniejsze. Regulator nadrzedny Master reguluje temperature plynnego metalu. Jego wyjscie jest wartoscia zadana do wewnetrznego regulatora Slave temperatury wanny ceramicznej. Piec moze byc takze gazowy. Regulator Slave operuje wtedy zaworem gazu a nie tyrystorowym sterownikiem fazowym.
E. Niech bedzie dany parowy przeplywowy podgrzewacz cieczy procesowej. Celem regulacji jest utrzymanie zadanej temperatury podgrzewanej cieczy procesowej droga operowania zaworem pary. Efekt regulacji moze byc marny w stosunku do wysokich oczekiwan. Zawor jest nieliniowy a temperatura i cisnienie pary sa zmienne. Moze sie tez zmieniac przeplyw podgrzewanej cieczy procesowej.
Wprowadzamy sensor przeplywu energi w strumieniu pary. Zewnetrzna petla Master reguluje temperature cieczy procesowej zadajac wewnetrznej petli Slave przeplyw energi w strumieniu nagrzewajacej pary.
F. Niech bedzie dany zbiornik z chlodzonym przeplywajaca woda plaszczem. Zewnetrzny regulator Master reguluje temperature chlodzonej substancji w zbiorniku i daje rozkaz wewnetrznemu regulatorowi Slave, ktory reguluje przeplyw wody chlodzacej i stabilizuje temperature plaszcza zbiornika. Wprowadzilismy dodatkowy sensor temperatury plaszcza wodnego. Dynamika systemu znacznie sie polepszyla.
G. Niech bedzie dany precyzyjny procesowy dyfuzyjny piec elektryczny dla przemyslu polprzewodnikowego. Temperatura w piecu mierzona jest termopara lub za pomoca RTD PT100. Regulator PI lub PID stabilizujacy temperature podaje analogowe napiecie do sterownika fazowego lub sterownika grupowego do tyrystorow lub stycznikow. Regulacja jest mierna poniewaz duza jest stala czasowa ceramicznej obudowy pieca i opoznienie. Sterownik fazowy jest nieliniowy i ma dryfty. Zakloceniem jest w tym wypadku miedzy innymi zmiana napiecia sieciowego oraz temperatura otoczenia. Przy danym kacie fazowym wysterowania tyrystorow moc w grzejniku jest proporcjonalna do kwadratu napiecia sieciowego. Z uwagi na duzy czas opoznienia obiektu na tle szybkosci zmian napiecia sieciowego uzyskanie dokladnej regulacji temperatury w ogole nie jest mozliwe.
Stosujac idee regulacji kaskadowej wyjscie "zewnetrznego" regulatora temperatury Master podajemy do wejscia wewnetrznego regulatora Slave1 temperatury ceramicznej obudowy w ktorej jest grzejnik. Slave 1 daje rozkaz drugiemu regulatorowi wewnetrznemu Slave2 pradu / napiecia skutecznego lub mocy grzalki. Drugim sensorem moze byc przekladnik pradowy lub transformatorek pomiarowy napiecia na grzejniku. Przy zastosowaniu regulacji mocy grzejnika cala petla regulacji bedzie liniowa. Na zmiany napiecia sieciowego bardzo szybko reaguje regulator wewnetrzny Slave2. Poniewaz sensor temperatury ceramiki jest dosc blisko grzalki i dosc male jest opoznienie to dobra jest tez dynamika calosci.
H. Regulacja kaskadowa mozna stabilizowac wielkosc emisji energi cieplnej palnikiem gazowym w kotle energetycznym. Bez regulacji kaskadowej zewnetrzny regulator podaje do servozaworu gazu wielkosc jego otwarcia. Czynnikami zaklocajacymi jest zmiana wartosci opalowej gazu czyli liczby Wobba oraz cisnienia gazu przed palnikiem. Regulator tych "szybkich" zaklocen praktycznie nie eliminuje wcale. Dajac specjalnemu wewnetrznemu regulatorowi kaskadowemu informacje o cisnieniu i liczbie Wobba moze on te zaklocenia kompletnie szybko wyeliminowac. Na zmienna pomocnicza sklada sie tu iloczyn sygnalow z dwoch sensorow - cisnienia i wartosci opalowej gazu. Mozna takze sensorem podczerwieni bezposrednio mierzyc wielkosc emisji energi cieplnej przez palnik kotla.
I. Para dwoch szeregowo (w istocie kaskadowo ale uzyto slowa szeregowo do odroznienia od regulacji kaskadowej) wlaczonych regulatorow PI o odpowiednich dla obiektu stalych czasowych z dodanym rozniczkowaniem D mozna dowolnie przesuwac bieguny idealnego obiektu drugiego rzedu jakim jest silnik pradu stalego DC z predkosciowym sygnalem wyjsciowym. Mozemy jednak po usunieciu D wewnetrznemu regulatorowi (z ukladu szeregowego powstaje uklad kaskadowy) podac sygnal pradu silnika. Aby zachowac poprzednia transmitancje trzeba zastosowac jako zewnetrzny regulator specjalny regulator niby PI (antyfeedforward - wyjasnienia dalej ) lub dac uklad ortodoksyjny wygladzajacy sygnal wejsciowy.
Wyjsciem regulatora zewnetrznego jest zatem zadany prad. Mozemy ten zadany prad ograniczyc w funkcji obrotow zgodnie ze zdolnoscia komutacji komutatora silnika lub dla ochrony magnesow stalych silnika przed rozmagnesowaniem. Mozemy go rowniez ograniczyc tak aby nie przekroczyc dopuszczalnej temperatury silnika. Dajac zewnetrzny regulator P predkosci o zmienianym wzmocnieniu mozna uzyskac naped o zadanej elastycznosci zamiast astatycznego - sztywnego. Obrabiarka CNC moze delikatnie dojechac do spodziewanego ogranicznika ruchu a robot przemyslowy na przyklad mierzyc wymiary przedmiotow.
J. Regulacja kaskadowa jest / byla stosowana do regulacji temperatury pary za przegrzewaczami w kotlach energetycznych. Petla regulacji jest w ogole stabilna ale rezultaty sa mierne bowiem obiekt ze zmiennym opoznieniem jest bardzo trudny do regulacji. Parametry regulatorow sa przelaczane w zaleznosci od mocy z jaka pracuje blok energetyczny. Osobno opisano prosty specjalny regulator ( algorytm lub uklad analogowy ) o zmienianych parametrach dajacy bardzo dobre efekty regulacji przegrzewacza. Nie mozna wiec w zadnym wypadku powiedziec ze regulacja kaskadowa z ortodoksyjnymi regulatorami jest dobra na wszystko.
Rowniez specjalnego nieortodoksyjnego regulatora "cisnienia" wymaga zespol turbiny energetycznej z kotlem. Opisany osobno system daje dobre rezultaty. Jak latwo sie domyslec bazuje on na bilansie energi w systemie.
K. Regulacja poziomu wody w walczaku energetycznym. Do walczaka w kotle energetycznym doprowadzona jest mieszanina wody i pary wodnej a walczak opuszcza para wodna.
W najprostszym rozwiazaniu regulator korzysta tylko z informacji sensora poziomu wody w kotle i reguluje pompe podajaca wode zasilajaca do kotla. Odpowiedz walczaka jest niemimimalnofazowa ( poczatkowo odwrotna odpowiedz niz intuicyjnie oczekiwana ) a bierze sie to z fizyki zachowania mieszaniny wody i pary wodnej przy zmianie cisnienia. Po podniesieniu wydajnosci pompy, cisnienia i ilosci podawanej do walczka mieszaniny poziom lustra wody poczatkowo spada a nie jak oczekujemy rosnie ! Dynamika regulacji jest przerazajaco zla, tak jest z kazdym obiektem nieminimalnofazowym.
W ukladzie kaskadowym regulator Slave korzysta z dodatkowego sensora przeplywu wody zasilajacej i stabilizuje ten strumien.
W najlepszym ukladzie do opisanych regulatorow kaskadowych dodano sensor przeplywu strumienia pary, ktorego pomiar jest dodawany do zadanego strumienia wody w ukladzie sprzezenia wprzod. Dopiero uklad kaskadowy ze sprzezeniem wprzod dziala jak nalezy. Tam gdzie blok energetyczny musi sie szybko dostosowac do poboru mocy tam konieczny jest system kaskadowy ze sprzezeniem wprzod.
Zalety regulacji kaskadowej
- Polepszenie dynamiki procesu oraz czesto jego zlinearyzowanie
- Praktyczna eliminacja nieliniowosci organu wykonawczego i innych jego anomali
- Znacznie lepsza eliminacja roznych zaklocen procesu
- Mozliwosc zapanowania nad posrednimi zmiennymi procesowymi na przyklad w serwomechanizmie dynamiczne ograniczenie pradu zapobiegajace przegrzaniu silnika czy ograniczenie pradu grzejnika pieca..
- Latwiejsze zapanowanie nad rozruchem systemu
- Lepszy jest monitoring tego co sie dzieje w obiekcie jako ze jest kolejny sensor. Mozna tez wypracowac istotne sygnaly alarmowe czy ostrzegawcze.
Wady regulacji kaskadowej
- Konieczny jest dodatkowy sensor lub sensory
- Jest dodatkowy regulator lub regulatory. Przy regulatorze programowym realizacja prostego regulatora odbywa sie malym kosztem
- Koniecznosc dodatkowego nastrojenia jednego lub wiecej regulatorow
- Wymagany odpowiedni algorytm anty-wind-up czyli walczacy z nasyceniem obu regulatorow a zwlaszcza zewnetrznego. W najprostszym razie nasycenie wyjscia regulatora Slave dodatkowo zatrzymuje calkowanie w regulatorze Master.
Celowosc stosowania regulacji kaskadowej.
Gdy rownowazna stala czasowa obiektu wewnetrznego jest conajmniej 2-3 krotnie szybsza niz obiektu zewnetrznego to stosowanie regulacji kaskadowej jest celowe. W przeciwnym wypadku przyrost jakosci regulacji jest wysoce watpliwy.
Niezawodnosc.
Poniewaz uklad kaskadowy jest bardziej skomplikowany niz uklad podstawowy to przy awari dodatkowego sensora/ow program powinien przewidywac przelaczenie automatyczne lub reczne przez operatora na podstawowa prymitywna konfiguracje. Regulacja automatyczna bedzie mierna ale jednak proces produkcyjny moze dalej przebiegac prawie normalnie. Oczywiscie przelaczenie musi byc bezuderzeniowe.
Przy awari glownego sensora temperatury cieklego metalu w opisanym piecu mozna awaryjnie przejsc na regulacje temperatury ceramicznej wanny z typowo wystepujaca wartoscia zadana z regulatora ( w tym trybie niedzialajacego) Master. Tak wiec z wieksza iloscia sensorow ukladu kaskadowego system moze w trybach awaryjnych miec lepsza niezawodnosc niz prosty system. Mozliwosci pracy w konfiguracjach awaryjnych okupione sa jednak bardziej zlozonym programem.
Uwaga. Rysunki przez minione ca 28-30 lat zaginely. Zaginal tez program w Turbo Pascalu do wygenerowania wykresow pokazujacych zachowanie omawianych systemow. Warto by utracone rysunki i wykresy odtworzyc.
Finanse i Podatki 5
Finanse i Podatki 5
Terminu drenaż mózgów ( brain drain ) zaczęto używać na początku lat szescdziesiatych W efekcie drenazu, inwestycje w edukację, które mają na celu poprawę wydajności, a w następstwie przyspieszenie rozwoju w krajach Trzeciego Świata, okazują się nieskuteczne, bowiem większość wykształconej kadry wyjeżdża do krajów Pierwszego Świata.
Szczegolny wklad w kreowaniu postepu technologicznego i w następstwie wzrostu dochodu narodowego maja innowatorzy i osoby z wyzszym wyksztalceniem ale niehumanistycznym.
Bank Swiatowy opublikowal wlasnie raport zatytulowany "Global Talent Flow" poswiecony drenazowi mozgow w skali swiata:
http://documents.worldbank.org/curated/en/793861475694096298/pdf/WPS7852.pdf
Brak przeszkod wizowych oraz niskie koszta zmiany miejsca zamieszkania ( przy wynajmie mieszkan ) zachecaja specjalistow z krajow o malych wynagrodzeniach i duzej korupcji do emigracji. Twarde dowody mowia ze, wykształceni imigranci zwiększają poziom innowacji w kraju docelowym.
Ulubionym celem wykwalifikowanych imigrantow sa USA, Wielka Brytania, Kanada i Australia. Ponad 70 % inżynierów kalifornijskiej "Doliny Krzemowej" pochodzi spoza USA. Cytat - "Moreover, 56 percent of STEM workers and 70 percent of software engineers in Silicon Valley in 2013 were foreign born."
Nic dziwnego ze USA mają najwięcej noblistów, skoro najlepsi ludzie tam wyjeżdżają i z zapalem pracują.
W liczbach bezwzględnych najwięcej specjalistów imigruje z Indii, Filipin i Chin a we wzglednych z Polski ! W dekadzie 2000-2010 imigracja specjalistow z Polski skoczyla o 115%. Dla biednych krajow drenaż mózgów to bardzo złe zjawisko.
Ze znanych autorowi przypadkow wynika ze mlodzi inzynierowie pracuja w Polsce po studiach kilka lat az nabiora rutyny i umiejetnosci a czesto naucza sie w zachodniej fili jezyka obcego w delegacjach i wtedy po wyszukaniu pracy zegnaja sie z Polska. Lekarze chetnie wyjezdzaja po zrobieniu specjalizacji i nauce jezyka obcego. Jak juz podnoszono koszty funkcjonowania systemu edukacji i uczelni wyzszych sa horendalnie wysokie. Wydaje sie wiec ze studia w Polsce powinny byc platne !
Zachodni wlasciciele "polskiego" przemyslu nie prowadza w Polsce placowek badawczo - rozwojowych. Te maja tylko w swojej zachodniej macierzystej centrali. Polscy inzynierowie nie maja dobrej pracy w Polsce ale maja na zachodzie. Po to zachodni kapital ma Polska kolonie aby gratis drenowac ja z ludzi. Przydatny jest kazdy pracownik. Absolwenci zarzadzania i marketingu, socjologowie, kulturoznawcy, politolodzy i inni humaniści moga pracowac na zmywaku lub opiekowac sie niemieckimi staruszkami. Moga tez zbierac szparagi, truskawki i ogorki bo ta praca "poniza" arabskich inwazorow.
Polacy sa w swiecie bardzo dobrzy w nauce, technice i medycynie. Natomiast praktycznie nie istnieja w prawie, administracji i biznesie. Polskie szkoly prawa i biznesu nie sa po prostu w swiecie uznawane.
Dochody 23,9 mln Polaków, czyli ponad 97% podatników nie przekroczyły 85528 zł i zmieściły się w pierwszym przedziale podatkowym PIT. Efektywna stawka do opodatkowania wyniosła 8,51%. Tak wynika z opublikowanych przez resort finansów danych na temat rozliczeń PIT za 2015 rok. Wyższy dochód "bogaczy" (wynagrodzenie ponad ca 5000 zlotych netto miesiecznie ) opodatkowany 32% stawką wskazało jedynie 710,5 tysiecy podatników czyli ponad 2.8%.
Kasjerka w markecie w Niemczech zarabia ponad 1500 Euro i w Polsce placilaby podatek dla bogaczy !
Z Polski nie emigruja uprzywilejowani mundurowi, urzedasy, górnicy, prokuratorzy i sędziowie. Nie wyjezdzaja tez cwaniakowie dojacy fundusze UE ani wyludzacze podatu VAT pracujacy dla bezpieki.
We wrzesniu 2016 roku GPW w Warszawie byla najgorsza gielda swiata chociaz od dluzszego czasu ta szulernia jest jedna z najgorszych gield swiata. Index WIG 20 skladajacy sie z kursow 20 największych notowanych spółek, spadł o ponad 5 %. To najgorszy wynik na świecie.
Szulernia GPW rodziła sie razem z III RP. Daje do myslenia to, ze powstała w budynku po KC PZPR czyli najwazniejszym organie panstwa komunistycznego. I mozliwe ze ta szulernia zdechnie razem z III RP.
Szmatlawa Zlotowka, ktora nie ma zadnego zwiazku ze zlotem, od zawsze jest jedna z gorszych walut swiata. Za dolara trzeba juz placic 3.98 szmatlawca.
Moze pod kleptopkratycznymi rzadami nomenklaturowo-styropianowymi zaspiewamy kiedys "Zaborców racz nam wrócić Panie"
Terminu drenaż mózgów ( brain drain ) zaczęto używać na początku lat szescdziesiatych W efekcie drenazu, inwestycje w edukację, które mają na celu poprawę wydajności, a w następstwie przyspieszenie rozwoju w krajach Trzeciego Świata, okazują się nieskuteczne, bowiem większość wykształconej kadry wyjeżdża do krajów Pierwszego Świata.
Szczegolny wklad w kreowaniu postepu technologicznego i w następstwie wzrostu dochodu narodowego maja innowatorzy i osoby z wyzszym wyksztalceniem ale niehumanistycznym.
Bank Swiatowy opublikowal wlasnie raport zatytulowany "Global Talent Flow" poswiecony drenazowi mozgow w skali swiata:
http://documents.worldbank.org/curated/en/793861475694096298/pdf/WPS7852.pdf
Brak przeszkod wizowych oraz niskie koszta zmiany miejsca zamieszkania ( przy wynajmie mieszkan ) zachecaja specjalistow z krajow o malych wynagrodzeniach i duzej korupcji do emigracji. Twarde dowody mowia ze, wykształceni imigranci zwiększają poziom innowacji w kraju docelowym.
Ulubionym celem wykwalifikowanych imigrantow sa USA, Wielka Brytania, Kanada i Australia. Ponad 70 % inżynierów kalifornijskiej "Doliny Krzemowej" pochodzi spoza USA. Cytat - "Moreover, 56 percent of STEM workers and 70 percent of software engineers in Silicon Valley in 2013 were foreign born."
Nic dziwnego ze USA mają najwięcej noblistów, skoro najlepsi ludzie tam wyjeżdżają i z zapalem pracują.
W liczbach bezwzględnych najwięcej specjalistów imigruje z Indii, Filipin i Chin a we wzglednych z Polski ! W dekadzie 2000-2010 imigracja specjalistow z Polski skoczyla o 115%. Dla biednych krajow drenaż mózgów to bardzo złe zjawisko.
Ze znanych autorowi przypadkow wynika ze mlodzi inzynierowie pracuja w Polsce po studiach kilka lat az nabiora rutyny i umiejetnosci a czesto naucza sie w zachodniej fili jezyka obcego w delegacjach i wtedy po wyszukaniu pracy zegnaja sie z Polska. Lekarze chetnie wyjezdzaja po zrobieniu specjalizacji i nauce jezyka obcego. Jak juz podnoszono koszty funkcjonowania systemu edukacji i uczelni wyzszych sa horendalnie wysokie. Wydaje sie wiec ze studia w Polsce powinny byc platne !
Zachodni wlasciciele "polskiego" przemyslu nie prowadza w Polsce placowek badawczo - rozwojowych. Te maja tylko w swojej zachodniej macierzystej centrali. Polscy inzynierowie nie maja dobrej pracy w Polsce ale maja na zachodzie. Po to zachodni kapital ma Polska kolonie aby gratis drenowac ja z ludzi. Przydatny jest kazdy pracownik. Absolwenci zarzadzania i marketingu, socjologowie, kulturoznawcy, politolodzy i inni humaniści moga pracowac na zmywaku lub opiekowac sie niemieckimi staruszkami. Moga tez zbierac szparagi, truskawki i ogorki bo ta praca "poniza" arabskich inwazorow.
Polacy sa w swiecie bardzo dobrzy w nauce, technice i medycynie. Natomiast praktycznie nie istnieja w prawie, administracji i biznesie. Polskie szkoly prawa i biznesu nie sa po prostu w swiecie uznawane.
Dochody 23,9 mln Polaków, czyli ponad 97% podatników nie przekroczyły 85528 zł i zmieściły się w pierwszym przedziale podatkowym PIT. Efektywna stawka do opodatkowania wyniosła 8,51%. Tak wynika z opublikowanych przez resort finansów danych na temat rozliczeń PIT za 2015 rok. Wyższy dochód "bogaczy" (wynagrodzenie ponad ca 5000 zlotych netto miesiecznie ) opodatkowany 32% stawką wskazało jedynie 710,5 tysiecy podatników czyli ponad 2.8%.
Kasjerka w markecie w Niemczech zarabia ponad 1500 Euro i w Polsce placilaby podatek dla bogaczy !
Z Polski nie emigruja uprzywilejowani mundurowi, urzedasy, górnicy, prokuratorzy i sędziowie. Nie wyjezdzaja tez cwaniakowie dojacy fundusze UE ani wyludzacze podatu VAT pracujacy dla bezpieki.
We wrzesniu 2016 roku GPW w Warszawie byla najgorsza gielda swiata chociaz od dluzszego czasu ta szulernia jest jedna z najgorszych gield swiata. Index WIG 20 skladajacy sie z kursow 20 największych notowanych spółek, spadł o ponad 5 %. To najgorszy wynik na świecie.
Szulernia GPW rodziła sie razem z III RP. Daje do myslenia to, ze powstała w budynku po KC PZPR czyli najwazniejszym organie panstwa komunistycznego. I mozliwe ze ta szulernia zdechnie razem z III RP.
Szmatlawa Zlotowka, ktora nie ma zadnego zwiazku ze zlotem, od zawsze jest jedna z gorszych walut swiata. Za dolara trzeba juz placic 3.98 szmatlawca.
Moze pod kleptopkratycznymi rzadami nomenklaturowo-styropianowymi zaspiewamy kiedys "Zaborców racz nam wrócić Panie"
piątek, 21 października 2016
Finanse i Podatki 4
Finanse i Podatki 4
Polska nie ma zadnego koncernu swiatowego. Polska nie produkuje samochodu, helikoptera, samolotu.... , smartfona i telewizora i w ogole niczego nowoczesnego.
Polska gospodarka jest prymitywna. Firmy kapitalu zagranicznego generuja 67% "polskiego" eksportu a zarazem wykonuja one prawie caly nowoczesny eksport. Zachodnie firmy w Polsce odpowiadaja za circa polowe produkcji przemyslowej w Polsce.
Przy okazji sprzedazy serwisu internetowego Allego bankier.pl umiescil wartosc transakcji wsrod wartosci gieldowej firm z indexu WIG20. Wartosc według notowan gieldowych moze byc jednak wieksza niz realna wartosc firm.
Najwieksza wartosc gieldowa po bankach maja firmy PGNiG i PKN Orlen. PKN to przestarzaly koncern petrochemiczny ale bardziej rafineria niz petrochemia. Na przerob tej samej ilosci ropy zatrudnia 4-5 razy wiecej pracownikow niz firmy niemieckie. Kamieniem u szyi koncernu jest litewska rafinera Mazejku, gdzie koncern utopil gigantyczna kwote pieniedzy.
Z realnej gospodarki mamy dalej PGE i KGHM. Głupcy i sabotazysci z KGHM rowniez utopili w zagranicznych "inwestycjach" miliardy. Obie te firmy to starocie.
Dalej jest .... LPP czyli firma ktora importuje taniutka odziez z Azji i drogo sprzedaje badziewie, okradajac Polakow. Wslawila sie optymalizacja podatkow. Dalej Jastrzebska Spolka Weglowa czyli muzeum i rezerwat technologiczny. Dalej francuski Orange i CCC czyli Cena Czyni Cuda. CCC z kolei w Azji tanio kupuje liche buty i drogo sprzedaje Polakom.
Wsrod firm indeksu WIG20 nie ma niczego przyszlosciowego co ma wyskomarzowa produkcje technologiczna. Pewne nadzieje daje CD projekt.
Po co sie meczyc i cos produkowac. Oszustwa na akcyzie i podatku VAT sa w Polsce doskonalym i bezpiecznym "biznesem" pod warunkiem wszakze ze oszustw dokonuja osoby na przyklad dzialajace w imieniu "nieistniejacych" Wojskowych Sluzb Informacyjnych. Naczelnicy Izb Skarbowych w podskokach odmawiaja wszczecia postepowan - przeciez po to uklad zrobil ich naczelnikami. To samo ze smierdzaca na kilometr korupcja Kiszczakowo - Jaruzelska prokuratura. Mieliby podniesc reke na swojego Pana i wladce z WSI ?
W latach 2014-2016 na 253 wyroki, dotyczące wyłudzenia podatku Vat, tylko 31 wyroków oznaczało niewielkie kary więzienia dla przestępców. Reszta to lagodne kary grzywien i wyroki w zawieszeniu. Prokuratura z reguly nie wnosi apelacji od dziwnych wyrokow.
„Wyjątkowa kasta ludzi ” czyli sędziowie oszustow skazuje bardzo lagodnie czy wrecz pieszczotliwie. Na 1700 złotych grzywny sad skazal przestepce ktory wyludzil 3 mln zlotych podatku VAT.
Nowoczesna i Platforma Obywatelska gwaltownie protestuja przeciwko zaostrzeniu kar za wyludzenie podatku VAT i akcyzy. Nie od rzeczy bedzie zauwazyc ze wlasnie za rzadow Platformy gwaltownie wzrosla skala wyludzen podatku VAT. "Zeby bylo jak bylo" Nowoczesna tez nie ma kasy. "Jak zyc ?"
Czy mozna sie spodziewac marszu KOD w obronie "przedsiebiorcow" z ... WSI?
Polska nie ma zadnego koncernu swiatowego. Polska nie produkuje samochodu, helikoptera, samolotu.... , smartfona i telewizora i w ogole niczego nowoczesnego.
Polska gospodarka jest prymitywna. Firmy kapitalu zagranicznego generuja 67% "polskiego" eksportu a zarazem wykonuja one prawie caly nowoczesny eksport. Zachodnie firmy w Polsce odpowiadaja za circa polowe produkcji przemyslowej w Polsce.
Przy okazji sprzedazy serwisu internetowego Allego bankier.pl umiescil wartosc transakcji wsrod wartosci gieldowej firm z indexu WIG20. Wartosc według notowan gieldowych moze byc jednak wieksza niz realna wartosc firm.
Najwieksza wartosc gieldowa po bankach maja firmy PGNiG i PKN Orlen. PKN to przestarzaly koncern petrochemiczny ale bardziej rafineria niz petrochemia. Na przerob tej samej ilosci ropy zatrudnia 4-5 razy wiecej pracownikow niz firmy niemieckie. Kamieniem u szyi koncernu jest litewska rafinera Mazejku, gdzie koncern utopil gigantyczna kwote pieniedzy.
Z realnej gospodarki mamy dalej PGE i KGHM. Głupcy i sabotazysci z KGHM rowniez utopili w zagranicznych "inwestycjach" miliardy. Obie te firmy to starocie.
Dalej jest .... LPP czyli firma ktora importuje taniutka odziez z Azji i drogo sprzedaje badziewie, okradajac Polakow. Wslawila sie optymalizacja podatkow. Dalej Jastrzebska Spolka Weglowa czyli muzeum i rezerwat technologiczny. Dalej francuski Orange i CCC czyli Cena Czyni Cuda. CCC z kolei w Azji tanio kupuje liche buty i drogo sprzedaje Polakom.
Wsrod firm indeksu WIG20 nie ma niczego przyszlosciowego co ma wyskomarzowa produkcje technologiczna. Pewne nadzieje daje CD projekt.
Po co sie meczyc i cos produkowac. Oszustwa na akcyzie i podatku VAT sa w Polsce doskonalym i bezpiecznym "biznesem" pod warunkiem wszakze ze oszustw dokonuja osoby na przyklad dzialajace w imieniu "nieistniejacych" Wojskowych Sluzb Informacyjnych. Naczelnicy Izb Skarbowych w podskokach odmawiaja wszczecia postepowan - przeciez po to uklad zrobil ich naczelnikami. To samo ze smierdzaca na kilometr korupcja Kiszczakowo - Jaruzelska prokuratura. Mieliby podniesc reke na swojego Pana i wladce z WSI ?
W latach 2014-2016 na 253 wyroki, dotyczące wyłudzenia podatku Vat, tylko 31 wyroków oznaczało niewielkie kary więzienia dla przestępców. Reszta to lagodne kary grzywien i wyroki w zawieszeniu. Prokuratura z reguly nie wnosi apelacji od dziwnych wyrokow.
„Wyjątkowa kasta ludzi ” czyli sędziowie oszustow skazuje bardzo lagodnie czy wrecz pieszczotliwie. Na 1700 złotych grzywny sad skazal przestepce ktory wyludzil 3 mln zlotych podatku VAT.
Nowoczesna i Platforma Obywatelska gwaltownie protestuja przeciwko zaostrzeniu kar za wyludzenie podatku VAT i akcyzy. Nie od rzeczy bedzie zauwazyc ze wlasnie za rzadow Platformy gwaltownie wzrosla skala wyludzen podatku VAT. "Zeby bylo jak bylo" Nowoczesna tez nie ma kasy. "Jak zyc ?"
Czy mozna sie spodziewac marszu KOD w obronie "przedsiebiorcow" z ... WSI?
Subskrybuj:
Posty (Atom)




