Polska "armia" czyli korupcja 9
http://matuzalem.salon24.pl/733050,kuszenie-europy-srodkowej-tapniecie-wzdluz-odry,3
"Jest oczywiste, że wielomiliardowe dotacje europejskie-szwajcarskie-norweskie przebudowują Polskę, czyniąc ją nowocześniejszą, ładniejszą, ponętniejszą kulturowo. Ale jest taka samą oczywistością, że Polska traci w ten sposób – w niektórych niszach całkowicie – kontrolę nad swoimi wyborami gospodarczymi. Budżety – definiowane przez zarządy i rząd – „pochylone” są w kierunku oczekiwań europejskich. To jest właśnie kolonizacja, zwłaszcza jeśli uwzględnić osobliwą „właściwość” władzy-administracji, która nie patrzy, czy się „ogół” rozwija, byle budżet miał się jak najlepiej.
Przykładem – 140 miliardów wieloletniego programu dozbrajania Polski.
Nie mam wglądu w szczegóły myślenia sztabowego w armii polskiej (a jako pacyfista niezbyt się tym interesuję), natomiast mam prawie pewność, że współczesne, dzisiejsze siły zbrojne RP nie mają żadnych szans w konfrontacji z armią rosyjską, niemiecką czy amerykańską (żadne inne mocarstwo nie „zauważa” Polski). Kiedy piszę „nie ma szans”, to nie mówię o takiej ewentualności, jak Westerplatte, Powstanie Warszawskie, tylko o pozbawionym ideowych egzaltacji obezwładnieniu węzłowych punktów dowodzenia i obrony w ciągu kilkugodzinnej operacji wojskowo-hakersko-wywiadowczej.
Armia w tak żałosnym stanie, która wsławiła się ostatnio w świecie kilkoma spektakularnymi wpadkami, takimi jak katastrofa CASA, katastrofa smoleńska, liczne żenujące awarie rządowego TU na lotniskach świata, upadek śmigłowca z premierem Millerem, która do ochrony obiektów zatrudnia cywilne firmy ochroniarskie, która wstrząsana jest aferami gospodarczo-geszefciarskimi, która traci swoje-rodzime gospodarczo-przemysłowe zaplecze, która skupuje używane sprzęty i serwis od armii niemieckiej, amerykańskiej i rosyjskiej (przypadek?), która odnosi spektakularną porażkę w sprawie „nowoczesnej” jednostki morskiej – robi sobie żarty z Budżetu, Parlamentu i Elektoratu, planując zbrojenia za 140 miliardów, które to zbrojenia są w rzeczywistości finansowaniem badań i poligonów dla przemysłów rzeczywiście nowoczesnych, zagranicznych, a do tego prawie na pewno są „geszeftem”.
Aby armia polska miała jakiekolwiek znaczenie dla kogokolwiek – potrzeba mniej-więcej biliona złotych na przebudowę struktury, na samodzielne rozwiązania taktyczne i wywiadowcze (w tym tele-informatyczne) oraz na najnowocześniejszy sprzęt (już nie dociekajmy, gdzie produkowany). Jeśli zaś chce być jakimkolwiek podmiotem w grze przemysłów zbrojeniowych i w grze dyplomatycznej – sumę trzeba co najmniej potroić. To jest, oczywiście, mrzonka, zwłaszcza że przez ponad dwieście lat polska armia i „zbrojeniówka” cofały się do roli prowincjonalnych „leśnych dziadków”[9], nawet uwzględniając kilkaset osób popisujących się w ramach oddziałów specjalnych. Armia Izraela, kraju dużo mniejszego – poradziłaby sobie z Polską może nie w kilka godzin, ale na pewno dość szybko. Wiem, wiem, pomagają jej Amerykanie. A czemu nie pomagają nam? Zastanawiające…
Grube miliardy – inaczej wydane – wystarczyłyby z okładem na stworzenie takiej formacji, jak szwajcarska Zivilschutz. Skoro bowiem – gdyby doszło do wojny – wszelka polska polityka „odstraszania” rozbije się o śmieszność, to przynajmniej obywatele mieliby możliwość zabezpieczenia się przed „zwykłymi” skutkami jakiejś cudzej wojny przewalającej się ponad naszymi głowami: zniszczenia, pożary, powodzie, przestępczość rabunkowa. Warto też – może poniewczasie – zastanowić się nad renacjonalizacją takich elementów infrastruktury krytycznej (oto istota uzbrojenia), jak energetyka, telekomunikacja, ciepłownictwo, itd.
Nie mam współczucia dla firm zbrojeniowych i ich lobbystów, którzy tracą „obroty” i „tantiemy” na skutek zerwanych negocjacji. Ileż to już razy przewieźliśmy się na słynnych off-setach, na złomie zakupionym za ciężkie miliardy. Tyle że nie mam też pewności, że oto właśnie ktoś przyszedł po rozum do głowy, czy raczej owe miliardy zaoszczędza się dla jakichś ukrytych, może podejrzanych celów.
Polska nie jest i nigdy już nie będzie zbrojna po zęby. Tkwi we mnie głębokie przekonanie, że Polska deklarując finansowe, ludzkie i jakiekolwiek inne uczestnictwo w nie swoich grach militarno-zbrojeniowych – wbija sobie nóż w plecy. Przerwanie projektów zbrojeniowych, które nijak nie służą Polsce ani wizerunkowo, ani nie wzmacniają jej domniemanej „potęgi” – to jeden z doraźnych priorytetów. Oby kasę tak oszczędzoną wykorzystano właściwie…
Zdecydowała się Polska – za najnowszych rządów – aby ewidentną 140-miliardową niegospodarność poprzedniej ekipy przekonwertować w kierunku „służby interesom amerykańskim”. Takie jest – w moim przekonaniu – najgłębsze podłoże zmiany dostawcy śmigłowców. Jeśli – dodatkowo – Caracale miały być rekompensatą dla Francji za utracony (sankcje) kontrakt na Mistrale dla Rosji – to Macierewicz (nie sam przecież) wbił nóż w plecy Europie i Francji. Zyskując kolejne „klepnięcie po plecach” przez Amerykanów.
I wywołując cichą reakcję Chin. Każdy bowiem taki gest wzbogacający Amerykę – oddala Polskę od Chin i ich projektów globalnych."
wtorek, 8 listopada 2016
piątek, 4 listopada 2016
Sprzedaz maszyn przemyslowych w swiecie
Sprzedaz maszyn przemyslowych w swiecie
Ukazal sie raport Gardner Research ( www.gardnerweb.com ) o produkcji i sprzedazy maszyn przemyslowych w swiecie.
Dla scislosci raport zawiera definicje tego co uwaza za maszyny. Definicja jest stosunkowo waska.
"DEFINITIONS. A machine tool is usually defined as a power-driven machine, not portable by hand, and powered by an external source of energy. It is designed specifically for metalworking either by cutting, forming, physic-chemical processing, or a combination of these techniques. Machine tools are traditionally broken down into two categories: metalcutting and metal forming. Metalcutting machines typically cut away chips or swarf and include (but are not limited to) broaching machines, drilling machines, electrical-discharge machines, lasers, gearcutting machines, grinders, machining centers, milling machines, transfer machines, and turning machines such as lathes. Metal forming machines typically squeeze metal into shape and include (but are not limited to) bending machines, cold-heading machines, presses, shears, coil slitters, and stamping machines. Data presented in the WMTS are solicited for metalcutting machines (codes 8456-8461 under the Harmonized Tariff System) and for metal forming machines (8462-8463) and are solicited for complete machines only, not including parts or rebuilt machines. "
Jak widac z wykresow produkcja i sprzedaz maszyn caly czas rosnie i cyklicznie zmienia sie wraz ze swiatowa koniunktura. Obecnie swiatowy rynek maszyn wart jest 79.1 mld dolarow. Wzrasta rola Azji a stagnuje i maleje rola USA i Europy.
Wykres pokazuje udzial 20 panstw, najwiekszych konsumentow maszyn w swiecie w 2015 roku. Chiny 27,5 mld dolarów, USA 7,4 mld, Niemcy 6,6 mld i Japonia 5,8 mld dolarow. Polska jest poza pierwsza dwudziestka.
Najlepszy bilans export-import w przemyśle maszynowym ma Japonia 7,7 mld dolarow i Niemcy 6,1 mld. Chiny, w tej dziedzinie mają deficyt handlowy 5,4 mld dolarow. Deficyt handlowy w maszynach wynika z szybkiej modernizacji chinskiej gospodarki. Beneficjentami chinskiego deficytu maszynowego sa przede wszystkim Japonia i Niemcy. Produkcja maszyn w Chinach wzrasta ale nie nadaza za potrzebami. Chinskie maszyny sa tez coraz nowoczesniejsze.
Najbardziej interesujaca jest wartosc konsumpcji maszyn per capita. Najwiecej na maszyny per capita wydaje Szwajcaria 126.6 USD, Niemcy 78.6, Korea Południowa 75.9 USD. Polska na 32 miejscu z kompromitujacym wydatkiem 15.8 USD.
Konsumpcja maszyn doskonale pokazuje sytuacje Europy. Polnoc to bogaci producenci a poludnie to bankruci i zadluzeni pasozyci. Francja 14.5 USD, Hiszpania 12.8, Grecja 4.3 USD. Wlochy z przyzwoitym wynikiem 51.2 USD. Jak wiadomo Włochy skladaja sie tak naprawde z cywilizowanej polnocy niczym nie rozniacej sie od Niemiec i roszczeniowego "afrykanskiego" poludnia pograzonego w stagnacji i biedzie.
Ukazal sie raport Gardner Research ( www.gardnerweb.com ) o produkcji i sprzedazy maszyn przemyslowych w swiecie.
Dla scislosci raport zawiera definicje tego co uwaza za maszyny. Definicja jest stosunkowo waska.
"DEFINITIONS. A machine tool is usually defined as a power-driven machine, not portable by hand, and powered by an external source of energy. It is designed specifically for metalworking either by cutting, forming, physic-chemical processing, or a combination of these techniques. Machine tools are traditionally broken down into two categories: metalcutting and metal forming. Metalcutting machines typically cut away chips or swarf and include (but are not limited to) broaching machines, drilling machines, electrical-discharge machines, lasers, gearcutting machines, grinders, machining centers, milling machines, transfer machines, and turning machines such as lathes. Metal forming machines typically squeeze metal into shape and include (but are not limited to) bending machines, cold-heading machines, presses, shears, coil slitters, and stamping machines. Data presented in the WMTS are solicited for metalcutting machines (codes 8456-8461 under the Harmonized Tariff System) and for metal forming machines (8462-8463) and are solicited for complete machines only, not including parts or rebuilt machines. "
Jak widac z wykresow produkcja i sprzedaz maszyn caly czas rosnie i cyklicznie zmienia sie wraz ze swiatowa koniunktura. Obecnie swiatowy rynek maszyn wart jest 79.1 mld dolarow. Wzrasta rola Azji a stagnuje i maleje rola USA i Europy.
Wykres pokazuje udzial 20 panstw, najwiekszych konsumentow maszyn w swiecie w 2015 roku. Chiny 27,5 mld dolarów, USA 7,4 mld, Niemcy 6,6 mld i Japonia 5,8 mld dolarow. Polska jest poza pierwsza dwudziestka.
Najlepszy bilans export-import w przemyśle maszynowym ma Japonia 7,7 mld dolarow i Niemcy 6,1 mld. Chiny, w tej dziedzinie mają deficyt handlowy 5,4 mld dolarow. Deficyt handlowy w maszynach wynika z szybkiej modernizacji chinskiej gospodarki. Beneficjentami chinskiego deficytu maszynowego sa przede wszystkim Japonia i Niemcy. Produkcja maszyn w Chinach wzrasta ale nie nadaza za potrzebami. Chinskie maszyny sa tez coraz nowoczesniejsze.
Najbardziej interesujaca jest wartosc konsumpcji maszyn per capita. Najwiecej na maszyny per capita wydaje Szwajcaria 126.6 USD, Niemcy 78.6, Korea Południowa 75.9 USD. Polska na 32 miejscu z kompromitujacym wydatkiem 15.8 USD.
Konsumpcja maszyn doskonale pokazuje sytuacje Europy. Polnoc to bogaci producenci a poludnie to bankruci i zadluzeni pasozyci. Francja 14.5 USD, Hiszpania 12.8, Grecja 4.3 USD. Wlochy z przyzwoitym wynikiem 51.2 USD. Jak wiadomo Włochy skladaja sie tak naprawde z cywilizowanej polnocy niczym nie rozniacej sie od Niemiec i roszczeniowego "afrykanskiego" poludnia pograzonego w stagnacji i biedzie.
czwartek, 3 listopada 2016
Wydzielenia i swiatowe konsolidacje
Wydzielenia i swiatowe konsolidacje
Z poteznego niemieckiego narodowego koncernu elektrotechnicznego Siemens wydzielono i usamodzielniono polprzewodnikowy koncern Infineon.
Z poteznej amerykanskiej Motoroli wydzielono koncerny Freescale produkujacy uklady duzej skali integracji oraz ON Semiconductor produkujacy male uklady scalone i elementy dyskretne.
Z poteznego holenderskiego Philipsa wydzielono i usamodzielniono koncern polprzewodnikowy NXP czyli Next eXPerience.
Philips od dawna wspolpracowal z koncernem Sony. Pierwszym ich spektakularnym sukcesem byla na poczatku lat osiemdziesiatych plyta CD i wszelkie urzadzenia do niej. Wspólnie z Sony, NXP opracował technologię NFC i stał się głównym z dostawców chipów do transakcji zbliżeniowych.
Z poteznego koncernu Hewlett - Packard wydzielono i usamodzielniono Avago Technologies.
W branży polprzewodnikowej doszło niedawno do fuzji laczacych firmy o bardzo podobnym i uzupelniajacym sie profilu:
Microchip - Atmel
Analog Devices - Linear Technology
Intersil - Renesas
International Rectifier - Infineon
ON Semiconductor - Fairchild
NXP - Freescale Semiconductor
Teraz amerykanski Qualcomm realizuje plany wykupienia NXP Semiconductors, konkurencyjnego a jednoczesnie komplementarnego producenta. Zamierza zapłacić 47 miliardów dolarów, co byłoby największym przejęciem w branży półprzewodników. Qualcomm chce wykorzystać mocną pozycje NXP na rynkach chipów dla NFC, motoryzacji oraz internetu rzeczy.
Oferta Qualcommu za papiery NXP na poziomie 110 USD za akcję oznacza 34% premię wobec notowan z 29 września, kiedy to WSJ po raz pierwszy doniósł o prowadzonych negocjacjach.
Dotychczasowy rekord wartosci transakcji w branzy należał do Avago Technologies, który zapłacił 37 mld USD za zakup Broadcom.
Do tego wszystkiego trzeba dodac przejęcie ARM przez Chińczyków. ARM jest projektantem ( sprzedaje wlasnosc intelektualna a nie procesory ! ) mikroprocesorow rodzin ARM ktore zdominowaly swiat. To trzeba widziec w kontekscie wojowniczych zapowiedzi Chin ze ostro biora sie za produkcje mikroelektroniki i niedlugo beda graczem klasy swiatowej w tej branzy.
W dziedzinie najbardziej zaawansowanej technologi polprzewodnikowej klasa dla siebie sa tylko Intel i Samsung. Cala reszta wlecze sie za nimi w duzej odleglosci.
Pewnie reszta firm doszla do slusznego wniosku ze trzeba polaczyc sily i nie tracic energi na bezsensowna i szkodliwa konkurencje.
Polska kiedys, dawno temu, miala zaklady CEMI.
Z poteznego niemieckiego narodowego koncernu elektrotechnicznego Siemens wydzielono i usamodzielniono polprzewodnikowy koncern Infineon.
Z poteznej amerykanskiej Motoroli wydzielono koncerny Freescale produkujacy uklady duzej skali integracji oraz ON Semiconductor produkujacy male uklady scalone i elementy dyskretne.
Z poteznego holenderskiego Philipsa wydzielono i usamodzielniono koncern polprzewodnikowy NXP czyli Next eXPerience.
Philips od dawna wspolpracowal z koncernem Sony. Pierwszym ich spektakularnym sukcesem byla na poczatku lat osiemdziesiatych plyta CD i wszelkie urzadzenia do niej. Wspólnie z Sony, NXP opracował technologię NFC i stał się głównym z dostawców chipów do transakcji zbliżeniowych.
Z poteznego koncernu Hewlett - Packard wydzielono i usamodzielniono Avago Technologies.
W branży polprzewodnikowej doszło niedawno do fuzji laczacych firmy o bardzo podobnym i uzupelniajacym sie profilu:
Microchip - Atmel
Analog Devices - Linear Technology
Intersil - Renesas
International Rectifier - Infineon
ON Semiconductor - Fairchild
NXP - Freescale Semiconductor
Teraz amerykanski Qualcomm realizuje plany wykupienia NXP Semiconductors, konkurencyjnego a jednoczesnie komplementarnego producenta. Zamierza zapłacić 47 miliardów dolarów, co byłoby największym przejęciem w branży półprzewodników. Qualcomm chce wykorzystać mocną pozycje NXP na rynkach chipów dla NFC, motoryzacji oraz internetu rzeczy.
Oferta Qualcommu za papiery NXP na poziomie 110 USD za akcję oznacza 34% premię wobec notowan z 29 września, kiedy to WSJ po raz pierwszy doniósł o prowadzonych negocjacjach.
Dotychczasowy rekord wartosci transakcji w branzy należał do Avago Technologies, który zapłacił 37 mld USD za zakup Broadcom.
Do tego wszystkiego trzeba dodac przejęcie ARM przez Chińczyków. ARM jest projektantem ( sprzedaje wlasnosc intelektualna a nie procesory ! ) mikroprocesorow rodzin ARM ktore zdominowaly swiat. To trzeba widziec w kontekscie wojowniczych zapowiedzi Chin ze ostro biora sie za produkcje mikroelektroniki i niedlugo beda graczem klasy swiatowej w tej branzy.
W dziedzinie najbardziej zaawansowanej technologi polprzewodnikowej klasa dla siebie sa tylko Intel i Samsung. Cala reszta wlecze sie za nimi w duzej odleglosci.
Pewnie reszta firm doszla do slusznego wniosku ze trzeba polaczyc sily i nie tracic energi na bezsensowna i szkodliwa konkurencje.
Polska kiedys, dawno temu, miala zaklady CEMI.
Archiwum - Generator z filtrem zmiennych stanu
Archiwum - Generator z filtrem zmiennych stanu
Generatory sygnalow sinusoidalnych maja mnostwo zastosowan. Samo wyliczenie ich zastosowan to osobny temat.
Generatory z obwodem rezonansowym LC powszechnie stosuje sie przy czestotliwosciach wyzszych niz 100 kHz a wiec w zakresie czestotliwosci radiowych. W zakresie czestotliwosci gigaherzowych obwodem rezonansowym sa odcinki lini. Gdy wymagana jest wysoka stabilnosc mozemy dodac sprzezony rezonator ceramiczny.
Najbardziej stabilny wsrod generatorow LC jest uklad czeskiego odkrywcy Vackara. Zoptymalizowany uklad Vackara z obwodem LC o duzej dobroci przy czestotliwosci 5-10Mhz ma szumy tylko troche wieksze niz optymalny generator z rezonatorem kwarcowym czyli bardzo male.
Tranzystory w generatorach LC pracuja w klasie B lub C. W samostabilizujacym sie generatorze wzrostowi amplitudy drgan towarzyszy spadek wzmocnienia tranzystora wchodzacego w glebsza klase B lub C. Elementem filtrujacym znieksztalcenia nieliniowe czyli harmoniczne jest sam obwod LC. Dobroc obwodu rezonansowego LC moze przekraczac 100 i wiecej razy.
Generatory LC w realizacjach scalonych przy umiarkowanych czestotliwosciach ( ca ponizej 2 Ghz ) najczesciej wykonuje sie w postaci symetrycznej na dwoch tranzystorach co ma sporo zalet. W szczegolnosci malo krytyczne sa polaczenia z zewnetrznym obwodem rezonansowym LC, sa kompatybilne z ukladami mnozacymi jako mieszaczami i mala jest emisja zaklocen.
W zastosowaniach "radiowych" duza czesc generatorow jest przestrajana diodami pojemnosciowymi, ktore sa elementem stratnym obnizajacym dobroc obwodu LC co trzeba brac pod uwage. W zakresie mikrofalowym uzywa w przestrajanych w szerokim zakresie oscylatorach i filtrach rezonatorow YIG (Yttrium Iron Garnet) w postaci kuleczki o srednicy ca 0.5 mm. Pole magnetyczne sterowanego pradem solenoidu zmienia czestotliwosc rezonatora YIG.
W sinusoidalnych generatorach RC ( czestotliwosci zdecydowanie ponizej 100 kHz a czesto do "akustycznych" 20 kHz ) przestrajanych recznie praktycznie stosuje sie tylko mostek Wiena. Jest on zdecydowanie lepszy i wygodniejszy w zastosowaniu niz mostek podwojne T i generatory RC z przesuwnikami fazowymi. Dobra analize teoretyczna generatora z mostkiem Wiena zawiera "Analog Integrated Circuit", Miklos Herpy, Akademia Kiado 1980, strony 327-333. Per analogia do dobroci obwodu rezonansowego LC, dobroc mostka Wiena wynosi ca 1/3 i jest wiec nedzna. W ukladach generatorow RC z powodu znikomej dobroci nie wystepuje filtracja harmonicznych sygnalu i w wymagajacych zastosowaniach uklad musi byc ultraliniowy.
Gdy generator z mostkiem Wiena przestrajamy recznie potencjometrem lub kondensatorem o zmiennej pojemnosci problemem jest tylko uklad stabilizacji amplitudy drgan.
Gdy opornosci lub pojemnosci mostka chcemy automatycznie przelaczac elektronicznym przelacznikiem czyli tranzytorem JFet lub kluczem CMOS uklad jest bardzo niewygodny bowiem elementy RC gornej szeregowej galezi mostka maja obie koncowki pod potencjalem zmiennym co bardzo utrudnia konstrukcje klucza o bardzo malych znieksztalceniach i mocno pogarsza jego parametry. O wiele lepszy jest generator z idea mostka Wiena na dwoch wzmacniaczach operacyjnych pracujacych w konfiguracji odwracajacej. Jeden wzmacniacz ma w ujemnym sprzezeniu zwrotnym mostek Wiena a drugi ma wzmocnienie -2. Podwajajac wartosci elementow RC galezi szeregowej wzmacniacz z mostkiem Wiena ma przy czestotliwosci oscylacji wzmocnienie -1 i drugi wzmacniacz tez ma wzmocnienie -1. Przelaczane elementy RC maja jedna koncowke na poziomie virtual ground ujemnego wejscia wzmacniacza co jest ogromna zaleta. Zarazem na wyjsciach wzmacniaczy sygnaly o tej samej amplitudzie sa w przeciwfazie czyli jest dostepny sygnal symetryczny.
Dodac nalezy ze wzmacniacze wykonane w technologi BiFet maja w konfiguracji odwracajacej duzo mniejsze znieksztalcenia niz w konfiguracji nieodwracajacej co wynika ze slabego i spadajacego tlumienia sygnalu wspolnego CMRR w funkcji czestotliwosci.
Uklad stabilizacji amplitudy generatora RC zwykle sklada sie z prostownika idealnego na wzmacniaczu operacyjnym, filtru RC tetnien wyprostowanego sygnalu, regulatora PI na wzmacniaczu operacyjnym i elementu wykonawczego, ktorym jest tranzystor JFet o zmienianej napieciem bramki opornosci Rds. Tetnienia napiecia bramki i opornosci tranzystora JFet wywoluja znieksztalcenia nieliniowe. Jesli pozadamy malych znieksztalcen nieliniowych to czas stabilizacji amplitudy generatora po zmianie wartosci elementow RC jest koszmarnie dlugi co slychac w charakterystycznym tlumionym dzwieku Lo,Lo, Lo. Wczesniej do stabilizacji generatorow stosowano miniaturowa zarowke, ktorej sygnal podgrzewal wlokno zmieniajac jego opornosc ( jako element sprzezenia zwrotnego autoamtycznie wyznaczajacego wzmocnienie ) co polowicznie stabilizowalo amplitude drgan.
W opisanym ukladzie stabilizacja amplitudy drgan jest bardzo szybka a generowany sygnal jest probkowany w szczycie sinusoidy i zbedne jest wygladzanie tetnien filtrem bowiem tetnien nie ma w ogole. Aby zmniejszyc wymagania na uklad Sample - Hold i zbudowac go z tanich i dostepnych elementow zastosowano przed nim szczytowy prostownik aktywny.
Sam generator sygnalu sinusoidalnego wykonano jako filtr zmiennych stanu o nieskonczonej dobroci, w stanie ustalonym. Filtry zmiennych stanu maja sporo zalet i rowniez w tym zastosowaniu zdecydowanie goruja nad mostkiem Wiena. Uklad stabilizacji amplitudy nie wnosi praktycznie zadnych znieksztalcen.
Jako wzmacniacze operacyjne filtru zmiennych stanu zastosowano uklady BiFet TL072 lub bipolarne NE5532. Znieksztalcenia ukladow TL072 rosna z czestotliwoscia i z obciazeniem wyjscia ale obserwacja ich znieksztalcen jest w ogole mozliwa. Tak samo zachowuja sie uklady NE5532 ale ich znieksztalcenia nieliniowe sa znacznie mniejsze i niekiedy tona w szumach. Ich mankamentem jest klopotliwy duzy prad polaryzacji wejscia ( musi byc skompensowany z uwzglednieniem dryftu temperaturowego ) i to ze szumy pradowe dominuja nad napieciowym juz powyzej rezystancji zrodla ca 3-5 KOhm.
Calkiem dobre rezultaty daja tez popularne wzmacniacze operacyjne LM101 a dokladniej ich krajowe odpowiedniki w konfiguracji ze sprzezeniem wprzod.
Generatory sygnalow sinusoidalnych maja mnostwo zastosowan. Samo wyliczenie ich zastosowan to osobny temat.
Generatory z obwodem rezonansowym LC powszechnie stosuje sie przy czestotliwosciach wyzszych niz 100 kHz a wiec w zakresie czestotliwosci radiowych. W zakresie czestotliwosci gigaherzowych obwodem rezonansowym sa odcinki lini. Gdy wymagana jest wysoka stabilnosc mozemy dodac sprzezony rezonator ceramiczny.
Najbardziej stabilny wsrod generatorow LC jest uklad czeskiego odkrywcy Vackara. Zoptymalizowany uklad Vackara z obwodem LC o duzej dobroci przy czestotliwosci 5-10Mhz ma szumy tylko troche wieksze niz optymalny generator z rezonatorem kwarcowym czyli bardzo male.
Tranzystory w generatorach LC pracuja w klasie B lub C. W samostabilizujacym sie generatorze wzrostowi amplitudy drgan towarzyszy spadek wzmocnienia tranzystora wchodzacego w glebsza klase B lub C. Elementem filtrujacym znieksztalcenia nieliniowe czyli harmoniczne jest sam obwod LC. Dobroc obwodu rezonansowego LC moze przekraczac 100 i wiecej razy.
Generatory LC w realizacjach scalonych przy umiarkowanych czestotliwosciach ( ca ponizej 2 Ghz ) najczesciej wykonuje sie w postaci symetrycznej na dwoch tranzystorach co ma sporo zalet. W szczegolnosci malo krytyczne sa polaczenia z zewnetrznym obwodem rezonansowym LC, sa kompatybilne z ukladami mnozacymi jako mieszaczami i mala jest emisja zaklocen.
W zastosowaniach "radiowych" duza czesc generatorow jest przestrajana diodami pojemnosciowymi, ktore sa elementem stratnym obnizajacym dobroc obwodu LC co trzeba brac pod uwage. W zakresie mikrofalowym uzywa w przestrajanych w szerokim zakresie oscylatorach i filtrach rezonatorow YIG (Yttrium Iron Garnet) w postaci kuleczki o srednicy ca 0.5 mm. Pole magnetyczne sterowanego pradem solenoidu zmienia czestotliwosc rezonatora YIG.
W sinusoidalnych generatorach RC ( czestotliwosci zdecydowanie ponizej 100 kHz a czesto do "akustycznych" 20 kHz ) przestrajanych recznie praktycznie stosuje sie tylko mostek Wiena. Jest on zdecydowanie lepszy i wygodniejszy w zastosowaniu niz mostek podwojne T i generatory RC z przesuwnikami fazowymi. Dobra analize teoretyczna generatora z mostkiem Wiena zawiera "Analog Integrated Circuit", Miklos Herpy, Akademia Kiado 1980, strony 327-333. Per analogia do dobroci obwodu rezonansowego LC, dobroc mostka Wiena wynosi ca 1/3 i jest wiec nedzna. W ukladach generatorow RC z powodu znikomej dobroci nie wystepuje filtracja harmonicznych sygnalu i w wymagajacych zastosowaniach uklad musi byc ultraliniowy.
Gdy generator z mostkiem Wiena przestrajamy recznie potencjometrem lub kondensatorem o zmiennej pojemnosci problemem jest tylko uklad stabilizacji amplitudy drgan.
Gdy opornosci lub pojemnosci mostka chcemy automatycznie przelaczac elektronicznym przelacznikiem czyli tranzytorem JFet lub kluczem CMOS uklad jest bardzo niewygodny bowiem elementy RC gornej szeregowej galezi mostka maja obie koncowki pod potencjalem zmiennym co bardzo utrudnia konstrukcje klucza o bardzo malych znieksztalceniach i mocno pogarsza jego parametry. O wiele lepszy jest generator z idea mostka Wiena na dwoch wzmacniaczach operacyjnych pracujacych w konfiguracji odwracajacej. Jeden wzmacniacz ma w ujemnym sprzezeniu zwrotnym mostek Wiena a drugi ma wzmocnienie -2. Podwajajac wartosci elementow RC galezi szeregowej wzmacniacz z mostkiem Wiena ma przy czestotliwosci oscylacji wzmocnienie -1 i drugi wzmacniacz tez ma wzmocnienie -1. Przelaczane elementy RC maja jedna koncowke na poziomie virtual ground ujemnego wejscia wzmacniacza co jest ogromna zaleta. Zarazem na wyjsciach wzmacniaczy sygnaly o tej samej amplitudzie sa w przeciwfazie czyli jest dostepny sygnal symetryczny.
Dodac nalezy ze wzmacniacze wykonane w technologi BiFet maja w konfiguracji odwracajacej duzo mniejsze znieksztalcenia niz w konfiguracji nieodwracajacej co wynika ze slabego i spadajacego tlumienia sygnalu wspolnego CMRR w funkcji czestotliwosci.
Uklad stabilizacji amplitudy generatora RC zwykle sklada sie z prostownika idealnego na wzmacniaczu operacyjnym, filtru RC tetnien wyprostowanego sygnalu, regulatora PI na wzmacniaczu operacyjnym i elementu wykonawczego, ktorym jest tranzystor JFet o zmienianej napieciem bramki opornosci Rds. Tetnienia napiecia bramki i opornosci tranzystora JFet wywoluja znieksztalcenia nieliniowe. Jesli pozadamy malych znieksztalcen nieliniowych to czas stabilizacji amplitudy generatora po zmianie wartosci elementow RC jest koszmarnie dlugi co slychac w charakterystycznym tlumionym dzwieku Lo,Lo, Lo. Wczesniej do stabilizacji generatorow stosowano miniaturowa zarowke, ktorej sygnal podgrzewal wlokno zmieniajac jego opornosc ( jako element sprzezenia zwrotnego autoamtycznie wyznaczajacego wzmocnienie ) co polowicznie stabilizowalo amplitude drgan.
W opisanym ukladzie stabilizacja amplitudy drgan jest bardzo szybka a generowany sygnal jest probkowany w szczycie sinusoidy i zbedne jest wygladzanie tetnien filtrem bowiem tetnien nie ma w ogole. Aby zmniejszyc wymagania na uklad Sample - Hold i zbudowac go z tanich i dostepnych elementow zastosowano przed nim szczytowy prostownik aktywny.
Sam generator sygnalu sinusoidalnego wykonano jako filtr zmiennych stanu o nieskonczonej dobroci, w stanie ustalonym. Filtry zmiennych stanu maja sporo zalet i rowniez w tym zastosowaniu zdecydowanie goruja nad mostkiem Wiena. Uklad stabilizacji amplitudy nie wnosi praktycznie zadnych znieksztalcen.
Jako wzmacniacze operacyjne filtru zmiennych stanu zastosowano uklady BiFet TL072 lub bipolarne NE5532. Znieksztalcenia ukladow TL072 rosna z czestotliwoscia i z obciazeniem wyjscia ale obserwacja ich znieksztalcen jest w ogole mozliwa. Tak samo zachowuja sie uklady NE5532 ale ich znieksztalcenia nieliniowe sa znacznie mniejsze i niekiedy tona w szumach. Ich mankamentem jest klopotliwy duzy prad polaryzacji wejscia ( musi byc skompensowany z uwzglednieniem dryftu temperaturowego ) i to ze szumy pradowe dominuja nad napieciowym juz powyzej rezystancji zrodla ca 3-5 KOhm.
Calkiem dobre rezultaty daja tez popularne wzmacniacze operacyjne LM101 a dokladniej ich krajowe odpowiedniki w konfiguracji ze sprzezeniem wprzod.
środa, 2 listopada 2016
Bydlo resortowe
Bydlo resortowe
W lutym 1949 roku mama Ryszarda Schnepfa, Alicja Schnepf zlozyla podanie o przyjęcie w "poczet pracowników Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego".
Alicja Schnepf byla docenianym funkcjonariuszem stalinowskiej bezpieki. Szybko awansowała i przeniosła się z Wrocławia do Warszawy. Tam słuzyła w Departamencie V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jej szefową była słynąca z okrucieństwa Julia Brystygier, nazywana "krwawą Luną".
Ojciec Ryszarda Schnepfa, Maksymilian Sznepf był żołnierzem wojskowej bezpieki biorący udział między innymi w obławie augustowskiej. Krewny Oswald Sznepf jako sędzia wojskowy wydał co najmniej kilkanaście wyroków śmierci na Żołnierzy Wyklętych.
Były ambasador RP w Waszyngtonie Ryszard Schnepf, z nadania zdRadka Sikorskiego, jest klasycznym dzieckiem resortu.
Cos musimy zrobic z polska Wikipedia, ktora stala sie kiszczakowa jaczejka , smierdzaca onucami na kilometr. Oto co klamczucha pisze o Alicji Sznepf:
"Alicja Maria Schnepf z domu Szczepaniak (ur. 20 sierpnia 1930) – polska działaczka społeczna.
Życiorys
Urodziła się 20 sierpnia 1930 jako córka Antoniego Szczepaniaka i Natalii z domu Kuźniewskiej. Podczas II wojnie światowej i trwającej okupacji niemieckiej na przełomie 1942/1943 wraz z matką ukrywały osoby pochodzenia żydowskiego w mieszkaniu w dzielnicy Praga miasta Warszawy.
Podjęła działalność w Polskim Towarzystwie Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, w którym objęła funkcję sekretarza Zarządu Głównego.
Jej mężem był Maksymilian Sznepf, mają syna Ryszarda, dyplomatę.
Odznaczenia i wyróżnienia
Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (2008).
Tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata (1991).
Honorowe obywatelstwo Izraela.
Wyróżnienie podczas uroczystości podczas uroczystości Garden of Righteous (Ogród Sprawiedliwych) organizowanej przez Kongregację Adas Israel w Waszyngtonie"
O torturowaniu, falszywym oskarzaniu i mordowaniu polskich patriotow ani slowa ! "Działaczka społeczna" z rekami ociekajacymi krwia.
Jak mozna nazwac system , ktory wypromowal takie resortowe dziecko na polskiego ambasadora. Ten smiec swoimi wpisami obrazal i lzyl Polakow.
Sznepf rozpoczynajac kariere doroslego czlowieka korzystal ze znajomosci i wsparcia srodowiska UB-eckiego. Ale przeciez rzekomo atrapa panstwa jaka jest III RP nie jest juz pod wplywem sowietow i ich wiernych jak pies Ub-ekow. To jakis dysonans poznawczy - tabuny resortowych dzieci okupuja ambasady, słuzby, media, spółki skarbu państwa...
Nie powiesililsmy "ruskiego generala w polskim mundurze" Jaruzela i Kiszczaka oraz innych sowieckich bandytow udajacych Polakow. Mamy ujme na honorze. Przyglupy, ktorych duet sowietow mianowal na "profesorow", do dzis zasmradzaja szkoly wyzsze.
W dwunastej edycji zestawienia „World University Ranking” porównywano osiagniecia 980 uczelni wyższych z całego świata. Oceniono jakosc nauczania, badania naukowe, perspektywę międzynarodową i transfer wiedzy.
1. Uniwersytet Oksfordzki, Wielka Brytania
2. Uniwersytet Kalifornijski, Stany Zjednoczone
3. Uniwersytet Stanforda, Stany Zjednoczone
4. Uniwersytet w Cambridge, Wielka Brytania
5. Uniwersytet Harvarda, Stany Zjednoczone
6. Instytut Technologii w Massachusetts (MIT), Stany Zjednoczone
7. Uniwersytet w Princeton, Stany Zjednoczone
8.Imperial College London, Wielka Brytania
9. Politechnika Federalna (ETH) w Zurychu.Szwajcaria
=10. Uniwersytet Kalifornijski, Stany Zjednoczone
=10. Uniwersytet w Chicago, Stany Zjednoczone
Uniwersytet Warszawski i Politechnika Warszawska znalazły się pomiędzy 501 a 600 miejscem. Nie podano dokładnego miejsce w rankingu jako ze skupianie uwagi na takiej drobnicy jest jałowa strata czasu. Polskie uniwersytety to bzdura, gdzie "naukowcy" zajmuja sie robieniem fikcyjnego dorobku naukowego w szczeniackich pochodach do habilitacji i profesury.
Zauwazmy ze w dominujacych w rankingu USA i Wielkiej Brytani nie mają czegoś tak durnego jak sowiecka habilitacja, a przeciez rzekomo skonczylismy z sowieckimi instytucjami.
O tym ze polskimi szkolami "wyzszymi" rzadza przestepcze uklady wiedza nawet dzieci.
Prywatne uczelnie, które przyjmują wszystkich jak leci, daja dyplom kazdemu kto im zaplaci za "nauke".
Dobra edukacja jest podstawa rozwoju spoleczenstwa !
W lutym 1949 roku mama Ryszarda Schnepfa, Alicja Schnepf zlozyla podanie o przyjęcie w "poczet pracowników Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego".
Alicja Schnepf byla docenianym funkcjonariuszem stalinowskiej bezpieki. Szybko awansowała i przeniosła się z Wrocławia do Warszawy. Tam słuzyła w Departamencie V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jej szefową była słynąca z okrucieństwa Julia Brystygier, nazywana "krwawą Luną".
Ojciec Ryszarda Schnepfa, Maksymilian Sznepf był żołnierzem wojskowej bezpieki biorący udział między innymi w obławie augustowskiej. Krewny Oswald Sznepf jako sędzia wojskowy wydał co najmniej kilkanaście wyroków śmierci na Żołnierzy Wyklętych.
Były ambasador RP w Waszyngtonie Ryszard Schnepf, z nadania zdRadka Sikorskiego, jest klasycznym dzieckiem resortu.
Cos musimy zrobic z polska Wikipedia, ktora stala sie kiszczakowa jaczejka , smierdzaca onucami na kilometr. Oto co klamczucha pisze o Alicji Sznepf:
"Alicja Maria Schnepf z domu Szczepaniak (ur. 20 sierpnia 1930) – polska działaczka społeczna.
Życiorys
Urodziła się 20 sierpnia 1930 jako córka Antoniego Szczepaniaka i Natalii z domu Kuźniewskiej. Podczas II wojnie światowej i trwającej okupacji niemieckiej na przełomie 1942/1943 wraz z matką ukrywały osoby pochodzenia żydowskiego w mieszkaniu w dzielnicy Praga miasta Warszawy.
Podjęła działalność w Polskim Towarzystwie Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, w którym objęła funkcję sekretarza Zarządu Głównego.
Jej mężem był Maksymilian Sznepf, mają syna Ryszarda, dyplomatę.
Odznaczenia i wyróżnienia
Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (2008).
Tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata (1991).
Honorowe obywatelstwo Izraela.
Wyróżnienie podczas uroczystości podczas uroczystości Garden of Righteous (Ogród Sprawiedliwych) organizowanej przez Kongregację Adas Israel w Waszyngtonie"
O torturowaniu, falszywym oskarzaniu i mordowaniu polskich patriotow ani slowa ! "Działaczka społeczna" z rekami ociekajacymi krwia.
Jak mozna nazwac system , ktory wypromowal takie resortowe dziecko na polskiego ambasadora. Ten smiec swoimi wpisami obrazal i lzyl Polakow.
Sznepf rozpoczynajac kariere doroslego czlowieka korzystal ze znajomosci i wsparcia srodowiska UB-eckiego. Ale przeciez rzekomo atrapa panstwa jaka jest III RP nie jest juz pod wplywem sowietow i ich wiernych jak pies Ub-ekow. To jakis dysonans poznawczy - tabuny resortowych dzieci okupuja ambasady, słuzby, media, spółki skarbu państwa...
Nie powiesililsmy "ruskiego generala w polskim mundurze" Jaruzela i Kiszczaka oraz innych sowieckich bandytow udajacych Polakow. Mamy ujme na honorze. Przyglupy, ktorych duet sowietow mianowal na "profesorow", do dzis zasmradzaja szkoly wyzsze.
W dwunastej edycji zestawienia „World University Ranking” porównywano osiagniecia 980 uczelni wyższych z całego świata. Oceniono jakosc nauczania, badania naukowe, perspektywę międzynarodową i transfer wiedzy.
1. Uniwersytet Oksfordzki, Wielka Brytania
2. Uniwersytet Kalifornijski, Stany Zjednoczone
3. Uniwersytet Stanforda, Stany Zjednoczone
4. Uniwersytet w Cambridge, Wielka Brytania
5. Uniwersytet Harvarda, Stany Zjednoczone
6. Instytut Technologii w Massachusetts (MIT), Stany Zjednoczone
7. Uniwersytet w Princeton, Stany Zjednoczone
8.Imperial College London, Wielka Brytania
9. Politechnika Federalna (ETH) w Zurychu.Szwajcaria
=10. Uniwersytet Kalifornijski, Stany Zjednoczone
=10. Uniwersytet w Chicago, Stany Zjednoczone
Uniwersytet Warszawski i Politechnika Warszawska znalazły się pomiędzy 501 a 600 miejscem. Nie podano dokładnego miejsce w rankingu jako ze skupianie uwagi na takiej drobnicy jest jałowa strata czasu. Polskie uniwersytety to bzdura, gdzie "naukowcy" zajmuja sie robieniem fikcyjnego dorobku naukowego w szczeniackich pochodach do habilitacji i profesury.
Zauwazmy ze w dominujacych w rankingu USA i Wielkiej Brytani nie mają czegoś tak durnego jak sowiecka habilitacja, a przeciez rzekomo skonczylismy z sowieckimi instytucjami.
O tym ze polskimi szkolami "wyzszymi" rzadza przestepcze uklady wiedza nawet dzieci.
Prywatne uczelnie, które przyjmują wszystkich jak leci, daja dyplom kazdemu kto im zaplaci za "nauke".
Dobra edukacja jest podstawa rozwoju spoleczenstwa !
Archiwum - Prosty Autorski regulator cyfrowy
Archiwum - Prosty Autorski regulator cyfrowy
W wezlach cieplowniczych konieczna jest glownie sezonowa zmiana parametrow regulatora cieplej wody uzytkowej jako ze wraz ze zmiana temperatury czynników wymieniających ciepło a wiec wody sieciowej i CWU silnie zmieniaja sie parametry dynamiczne a glownie wzmocnienie wymiennikow ciepla. Bez zmiany parametrow przy wysokiej temperaturze wody sieciowej regulacja CWU ( Cieplej Wody Uzytkowej ) jest niespokojna - oscylacyjna i na granicy stabilnosci. Towarzyszy temu niepotrzebne i szkodliwe przedwczesne zuzycie serwomechanizmu i zaworu.
Uwaga ta jest takze w mniejszym stopniu adekwatna dla wymienikow ciepla do ogrzewania CO jako ze takze w sezonie grzewczym w pewnych granicach zmienia sie temperatura wody siecioowej.
Dotychczas przy stosowaniu regulatorow PI a rzadziej PID zmian tych dokonywano recznie i wezly de facto nie byly bezobslugowe.
Sterownik ( jest to regulator wielopetlowy a przy pomocy binarnych I/O moze takze prowadzic sterowanie logiczne ) ma jako opcje modem telefoniczny pozwalajacy na zdalne odczyty i ewentulane zmiany jesli sa przez ustawione opcje dozwolone. Lokalnie bez modemu mozna dolaczyc komputer PC zlaczem RS232.
Z doswiadczen autora i jego wspolpracownikow wynika ze prawidlowe ustawienie parametrow regulatora PI / PID bywa bardzo trudne i jest przyczyna kiepskiego funkcjonowania systemu automatyki. Pozostawienie instalatora i obslugi samopas z tym problemem jest nierozsadne i slaby efekt koncowy jest latwy do przewidzenia.
Zastosowano automatyczne strojenie metoda eksperymentu Astroma - Hagglunda i ZN a takze bardzo latwe nastawianie parametrow regulatorow.
Poswiecmy sprawie wyboru algorytmu regulatora i jego nastaw pare slow wyjasnienia. Niech bedzie dany obiekt inercyjny n-tego rzedu to znaczy skladajacy sie z kaskady n identycznych inercji. Dla n>2 mozna odpowiedz aproksymowac czasem opoznienia To i zastepcza stala czasowa Tz. Oczywiscie im wyzszy jest rzad obiektu n tym wiekszy jest stosunek To / Tz i obiekt jest coraz trudniejszy do regulacji.
Trudnosc regulacji dla obiektu inercyjnego stopnia n wynosi z definicji H = ( n-1 ) / 10. Im trudniejszy obiekt tym wymagany bardziej zlozony algorytm regulatora i coraz gorsza jest jakosc regulacji.
Dla H<0.2 wystarczy regulator P lub PI jesli system ma byc astatyczny
Dla 0.2<H<0.3 stosujemy regulator PI lub PID
Dla H>0.3 konieczna jest regulacja kaskadowa a jesli nie mozna dac koniecznego dodatkowego sensora to stosowac nalezy regulator PID o malym wzmocnieniu wspomozony torem sprzezenia wprzod czyli feedforward.
Ponizej podane sa parametry petli ukladow regulacji cieplowniczej bez uwzglednienia czasu reakcji serwomechanizmu:
To - aproxymowane opoznienie obiektu w sec / Tz - aproksymowana zastepcza stala czasowa obiektu w sec / H - trudnosc regulacji / X - zakres proporcjonalnosci w stopniach Kelvina
1. Temperatura wody zasilajacej za zaworem trojdroznym
10-20 / 30-60 / 0.2-0.4 / 20-80
2. Temperatura CWU za zbiornikiem z podgrzewaczem rurowym zasilanym woda sieciowa
30-120 / 600-1800 / 0.05-0.2 / 20-50
3. Temperatura podgrzewanego powietrza za nagrzewnica z wentylatorem zasilana woda sieciowa poprzez trojdrozny zawor
10-40 / 30-120 / 0.15-0.4 / 20-50
4. Temperatura powietrza opuszczajacego pomieszczenie nagrzewane regulowana nagrzewnica ( jak wyzej ) powietrza
60-300 / 600-3600 / 0.1-0.3 / 15-25
5. Temperatura pomieszczenia z regulowanym grzejnikiem
300-900 / 3600-9000 / 0.02-0.2 / 20-30
Wnioski:
A. Jak widac juz prozaiczny zawor trojdrozny moze czasem sprawiac klopoty z jakoscia regulacji mimo iz petla regulacji bedzie szybka. Nagrzewnica powietrza tez moze stwarzac problemy. Z kolei regulowany grzejnik jest latwy ale wymagana stala czasowa calkowania moze byc poza osiagalnym zakresem. W takim razie mozna stosowac regulacje P a przy bardzo latwym obiekcie nawet dwupolozeniowa.
B. Zakres proporcjonalnosci ustawiony na 30K prawie zawsze ( oczywiscie na poczatek ) bedzie dobry
C. Czasy Ti ( czas rozniczkowania Td zawsze wynosi 1/4 Ti , oczywiscie jesli uzyty jest algorytm PID a nie PI ) sa proporcjonalne do Tz i beda sie zmieniac w bardzo szerokim zakresie. To jest problem. Na poczatek mozna dac wartosci srednie dla rodzaju obiektu.
D. Czas przestawiania krokowego serwomechanizmu, powinien byc raczej krotszy niz czas zastepczej stalej czasowej obiektu
Z dostepnych informacji wynika ze w programach regulatorow przemyslowych stosowana jest 24 bitowa artmetyka zmiennoprzecinkowa ale do implementacji integratora regulatora PI jest uzywana dokladniejsza artmetyka 32 bitowa. W omawianym sterowniku zastosowano 16 bitowa artmetyke i krokowy algorytm przyrostowy PI. Sam algorytm omowiono w innym miejscu. Daje on bardzo dobre rezultaty. Jest to dobre rozwiazanie z uwagi na niewielka szybkosc operacji procesora i male wymagania na uzyty RAM. Uzywanie artmetyki zmiennoprzecinkowej ( oprocz tego ze jej nie ma w zasiegu ) to na procesorze 8 bitowym przerost formy nad trescia.
Sporzadzono prosty program na komputer PC symulujacy krokowy algorytm przyrostowy i sygnalizujacy niedopuszczalne przepelnienia. Mozna sprawdzic w jakim zakresie sygnalow wejsciowych i nastaw algorytm dziala poprawnie oraz upewnic sie ze rezultaty w sterowniku beda poprawne.
Mozgiem regulatora jest pracujacy z zewnetrzna pamiecia Eprom 2764 mikrokontroller Intel 8051 ( Intel, Microcontroller Handbook 1983 , Chapter 6,7,8 a zwlaszcza rozne przyklady funkcji z Chapter 9 "MCS 51 Application Example" i nowszy Intel, Microcontroller Handbook 1985 ) taktowany rezonatorem 11.0592 Mhz. Taka bowiem czestotliwosc rezonatora pozwala uzyskac standardowa szybkosc lacza RS232 dla transmisji laczem szeregowym. Hardware do komunikacji zawiera osobny modul. Jest to prosty transceiver RS232 do komunikacji z komputerem PC lub telefoniczny modem.
Katalog koncernu Philips na 1988 rok zawiera znakomity mikrokontroller 80C552 w obudowie PLCC68 bazujacy na mikrokontrollerze 80C51 i wyposazony w liczne peryferia takie jak interface I2C, 8 wejsciowy 10 bitowy przetwornik A/D, uklad PWM i kolejne porty. Nieco gorszy jest mikrokontroller Siemensa 80515. Niestety nie jest on obecnie mozliwy do nabycia. Procesor 80C654 zawiera tylko dodatkowy kontroler I2C i w opisywanym urzadzeniu mozna go stosowac bowiem odpowiednio przydzielono piny do zadania wspolpracy z RTCC poprzez interface I2C. Oprocz zegara czasu rzeczywistego, mozna dodatkowo zastosowac pamiec EEprom typu PCF8582.
Latch 74HC373 sluzy standardowo do demultiplexowania mlodszego adresu magistrali Adres - Data. Pojemnosc wewnetrznej pamieci RAM mikrokontrollera jest wystarczajaca w tym zastosowaniu tylko dla jednego regulatora o pelnej zlozonosci. Moga pracowac dwa regulatory CO i CWU ale bez systemu automatycznego eksperymentu i nastrojenia.
Na bramkach Schmidta CD4093 wykonano Watchdog. Brak okresowego pobudzenia Watchdoga przez port procesora spowoduje uruchomienie generatora i resetowanie mikrokontrollera z czestotliwoscia >10Hz az do skutku. Systemy czasu rzeczywistego musza byc wyposazone w Watchdoga na wypadek utraty sciezki logicznej programu i zawieszenia sie go. Aktywacja watchodga winna jednoczesnie blokowac wyjscia sterownika. Funkcje ta mozna dodac w opisywanym urzadzeniu choc zastosowano juz srodki bezpieczenstwa przed zniszczeniem wykonawczych kluczy mocy. Osobnym tematem jest wznowienie pracy po akcji watchodga. Watchodg mozna takze wykonac na jednym komparatorze z ukladu LM393 i elementach dyskretnych.
Zegarem czasu rzeczywistego RTC z pamiecia o zawartosci podtrzymywanej przez baterie jest uklad PCF8573 ( stosowany jest w wysokiej jakosci urzadzeniach Grundig Schematy takich urzadzen sa cennym zrodlem rozwiazan i inspiracji ) lub nowszy PCF8583. Prad ladowania baterii wybiera sie wartoscia rezystora. Powinien byc on bardzo maly.
Poniewaz ilosc wolnych portow mikrokontrollera jest zbyt mala zastosowano jako 8 bitowy port uklad 74LS377. Ciekawostka zastosowania tego ukladu jest zbednosc Glue Logic dekodera adresu.
Elementami wyjsciowymi mocy sa "wysokonapieciowe" triacki BT138-800 sterowane optocouplerami poprzez antykoincydencyjny uklad wykonany na bramkach z elementami RCD do realizacji funkcji czasowych na okres blokowania wyjsc. Bramki eliminuja mozliwosc jednoczesnego wyzwolenia triackow i ich potencjalnego uszkodzenia na skutek zwarcia kondensatora pracy silnika.
Mankamentem uzycia mikrokontrollera '8051 jest koniecznosc opracowania programu w asemblerze co laczy sie z duzym nakladem sil i srodkow. Niestety w chwili obecnej brak jest dostepnego kompilatora jezyka C dla tego mikrokontrollera.
W kontrolerze zastosowano dokladny osmiowejsciowy przetwornik A/D z podwojnym calkowaniem. System jest ratiometryczny i z tego wzgledu moze byc bardzo , bardzo dokladny. Zastosowano stosunkowo duzy, impulsowy prad pomiarowy jako ze kazdy sensor dostaje prad pomiarowy tylko przez 1/16 czasu pelnego cyklu Do jednego z wejsc mozna dolaczyc na stale rezystor 107 Ohm symulujacy sensor PT100 o temperaturze 20C co moze sluzyc do programowej eliminacji offsetu. Uzycie kolejnego wejscia i rezystora symulujacego temperature ca 100C umozliwia autokalibracje wspolczynnikow Gain i Offset. W omawianym zastosowaniu nie ma takiej potrzeby. Czesc wejsc mozna wykorzystac tylko do pomiaru napiec obsadzajac miejsca na dzielnik rezystorowy i nie montujac rezystora 100Ohm przez ktory plynie do danego kanalu prad ze zrodla pradowego via multiplexer 4051.
Poniewaz czas wykonania instrukcji mnozenia przez mikrokontroller rodziny MCS51 jest czterokrotnie dluzszy niz innych instrukcji to wprowadza to nieokreslonosc - blad w czasie obslugi przerwania czyli blad pomiaru. Srednia wartosc tego bledu jest jednak bardzo mala.
Ogromna zaleta ukladu jest to ze system nie wprowadza roznych bledow Gain i Offset dla poszczegolnych kanalow do daje tak irytujace uzytkownikow rozne wskazania takiej samej mierzonej wartosci z roznych kanalach senorow temperatury. W systemie jest tylko wspolny Offset i wspolny dla wszystkich Gain. Nie ma zadnych potencjometrow. Ich autokalibracja ( kosztem mniejszej ilosci wejsc) jest tu zbednym luksusem i wodotryskiem jako ze nie ma takiej potrzeby.
Czesc analogowa wykonana jest na wzmacniaczach operacyjnych i komparatorach oraz tranzystorach pracujacych jako klucze. Czesc cyfrowa stanowi licznik w mikrokontrollerze. Zintegrowany licznik jest oszczednoscia na tle stosowania ukladow CTC. Szkoda ze nie sa dostepne tylko scalone czesci analogowe calkujacych przetwornikow A/D chocby takie jakie sa stosowane w przetwornikach rodziny ICL7107 firmy Intersil. Przy wyborze wzmacniaczy operacyjnych nalezy szczegolna zwracac uwage na zakres wejsciowych napiec Common. Niezle i tanie uklady LM324 sa bardzo podatne na zaklocenia RF na wyjsciu jako ze uklad ma we wtorniku wyjsciowym bardzo duza strefe nieczulosci.
Zaleta przetwornika calkujacego jest duze tlumienie zaklocen mierzonego sygnalu ( czasem zbedne jest stosowanie kosztownych przewodow ekranowanych) oraz generalnie bardzo wysokie dokladnosci jakie uzyskuje sie ta metoda. Rozbudowa idei podwojnego calkowania znana z przetwornikow A/D Intersil czy przyrzadow pomiarowych Hewlet Packard umozliwia osiagniecie 6 cyfrowej rozdzielczosci !
Zastosowany system moze stanowic jadro rozmaitych przyrzadow pomiarowych.
Muliplexerem CD4051 podawane jest bezposrednio do przetwornika napiecie z sensora (jednego z osmiu w danym cyklu pomiarowym) PT100. Drugi multiplexer podaje temu sensorowi prad pomiarowy ze zrodla pradowego. Niewielka rozbudowa ukladu pozwoli zastosowac polacznie troj i czteroprzewodowe sensorow PT100.
Uklady '4051 podobnie jaki inne uklady z rodziny CMOS 4000 toleruja tylko niewielki 10-20mA prad wejsciowy a przekroczenie jego skutkuje aktywacja pasozytniczej struktury czterowarstwowej NPNP i efektem Latch-Up co skutkuje zniszczeniem ukladu na skutek zwarcia zasilania systemu przez zatrzasnieta mikro strukture pasozytniczego tyrystora. Zastosowano wiec pare diod zabezpieczajacych na wejsciu controlera ograniczajacych napiecie. Z racji uzycia miedzy diodami zabezpieczajacymi a ukladami 4051 rezystorow 100 Ohm prad wplywajacy do wejsc '4051 jest ograniczony. Im wieksza wartosc tych rezystorow tym mniejszy jest niebezpieczny prad wplywajacy do wejsc. Dodatkowo podano napiecie VCC obwodem RC co wyklucza zatrzasniecie sie Latch-Up. Wielkosc rezystorow zabezpieczajacych ogranicza wielkosc pradu pomiarowego zrodla pradowego jako ze powstaje na nich szkodliwy spadek napiecia. Alternatywnie w stosunku do zrodla pradowego pokazanego na schemacie mozna stosowac uklad zrodla pradowego Howlanda na wzmacniaczu operacyjnym.
Kondensatory 1nF na wejsciach eliminuja zaklocenia radiowe EMC.
Uklady CD4051 zasilane tylko napieciem +5V maja zbyt duze rezystancje wlaczonym kluczy i stosowanie napiecia zasilania 12V jest konieczne. Po zastosowaniu ukladow nowoczesniejszych 74HC4051 mozna stosowac tylko jedno napiecie +5V co upraszcza i potania system czyniac go jednoczesnie bardziej niezawodnym.
Zabezpieczenie wejsc jest bardzo dobre czego dowodza wyniki przeprowadzonych testow. Na dwoch tranzystorach i diodzie zenera wykonano extra rownolegly ogranicznik - stabilizator 5V ktory przez chwile moze zaabsorbowac zaklocajacy wejsciowy prad do 20A, a wiec bardzo duzy. Poniewaz GND systemu jest Float to prad awaryny plynacy do wejsc pojawia sie dopiero przy podwojnym uszkodzeniu. Tak wielki prad powoduje przepalenie wejsciowych rezystorow bezpiecznikowych 0.33 Ohma chroniac reszte systemu.
Normalnie zaklocenia duzej energi emitowane sa przez instalacje mocy oraz przez wyladowania atmosferyczne. Zastosowane do ochrony triackow przewymiarowane warystory S14K420 moga zaabsorbowac jeden (w calym swoim zyciu) potezny impuls o energi az 90 J. Transile serii 1.5KE absorbuja energie 1.5J czyli 1500W przez 1ms ale moga absorbowac nieskonczonosc impulsow w swoim zyciu. . Popularne diody zenera absorbuja impulsy w obszarze milidzulowym. Tranzystory bipolarne maja zdolnosc pracy przy wymuszonym napieciu maksymalnym Uceo absorbujac do kilkudziesieciu mJ (to juz tranzystory mocy) Na tym tle uklady scalone sa bardzo delikatne.
Do wspolpracy z wyswietlaczem LCD 2*16 znakow firmy Denso ( bardzo uzyteczna Application Note koncernu Intel ) zastosowano interface 4-bitowy z uwagi na konieczna oszczednosc w gospodarowaniu pinami - portami mikrokontrollera. Tranzystor zastosowany jako sensor temperatury daje pozadane uzaleznienie temperaturowe napiecia kontrastu wyswietlacza LCD i najlepszy kontrast w szerokim zakresie temperatur. Przy pracy w stalej temperaturze uklad jest zbedny. Alternatywnie mozna zastosowac wyswietlacze siedmiosegmentowe LED choc wymaga to duzej przebudowy ukladu i wymaga silnego zasilacza. Mozna system przekonstruowac tak aby mozna bylo PCB obsadzac alternatywnie.
Aby przy blednym dzialaniu mikrokontrollera i programu nie doszlo do zniszczenia wyjsciowych triakow na skutek ich jednoczesnego wlaczenia (zaszlo by wtedy zwarcie kondensatora silnika dwufazowego przez obwody z triakami) zastosowano uklady antykoincydencyjne i czasowe wykonane na bramkach EXOR oraz elementach RCD.
Pozostale podsystemy nie maja istotnych innowacji i sa samoobjasniajace sie, wiec ich opis jest zbedny.
Opis modemu z wybieraniem numeru a zwlaszcza jego interface do lini telefonicznej jest calkowicie poza tematem niniejszego opracowania.
Oczywiscie testowanie sterownika - regulatora prowadzimy na modelu obiektu a nie od razu na wezle cieplowniczym czy innym realnym obiekcie. Sprawdzamy czy zachowanie jest zgodne z oczekiwaniami. Warto zauwazyc ze w regulatorze krokowym strefa nieczulosci
znakomicie filtruje zaklocenia.
W wezlach cieplowniczych konieczna jest glownie sezonowa zmiana parametrow regulatora cieplej wody uzytkowej jako ze wraz ze zmiana temperatury czynników wymieniających ciepło a wiec wody sieciowej i CWU silnie zmieniaja sie parametry dynamiczne a glownie wzmocnienie wymiennikow ciepla. Bez zmiany parametrow przy wysokiej temperaturze wody sieciowej regulacja CWU ( Cieplej Wody Uzytkowej ) jest niespokojna - oscylacyjna i na granicy stabilnosci. Towarzyszy temu niepotrzebne i szkodliwe przedwczesne zuzycie serwomechanizmu i zaworu.
Uwaga ta jest takze w mniejszym stopniu adekwatna dla wymienikow ciepla do ogrzewania CO jako ze takze w sezonie grzewczym w pewnych granicach zmienia sie temperatura wody siecioowej.
Dotychczas przy stosowaniu regulatorow PI a rzadziej PID zmian tych dokonywano recznie i wezly de facto nie byly bezobslugowe.
Sterownik ( jest to regulator wielopetlowy a przy pomocy binarnych I/O moze takze prowadzic sterowanie logiczne ) ma jako opcje modem telefoniczny pozwalajacy na zdalne odczyty i ewentulane zmiany jesli sa przez ustawione opcje dozwolone. Lokalnie bez modemu mozna dolaczyc komputer PC zlaczem RS232.
Z doswiadczen autora i jego wspolpracownikow wynika ze prawidlowe ustawienie parametrow regulatora PI / PID bywa bardzo trudne i jest przyczyna kiepskiego funkcjonowania systemu automatyki. Pozostawienie instalatora i obslugi samopas z tym problemem jest nierozsadne i slaby efekt koncowy jest latwy do przewidzenia.
Zastosowano automatyczne strojenie metoda eksperymentu Astroma - Hagglunda i ZN a takze bardzo latwe nastawianie parametrow regulatorow.
Poswiecmy sprawie wyboru algorytmu regulatora i jego nastaw pare slow wyjasnienia. Niech bedzie dany obiekt inercyjny n-tego rzedu to znaczy skladajacy sie z kaskady n identycznych inercji. Dla n>2 mozna odpowiedz aproksymowac czasem opoznienia To i zastepcza stala czasowa Tz. Oczywiscie im wyzszy jest rzad obiektu n tym wiekszy jest stosunek To / Tz i obiekt jest coraz trudniejszy do regulacji.
Trudnosc regulacji dla obiektu inercyjnego stopnia n wynosi z definicji H = ( n-1 ) / 10. Im trudniejszy obiekt tym wymagany bardziej zlozony algorytm regulatora i coraz gorsza jest jakosc regulacji.
Dla H<0.2 wystarczy regulator P lub PI jesli system ma byc astatyczny
Dla 0.2<H<0.3 stosujemy regulator PI lub PID
Dla H>0.3 konieczna jest regulacja kaskadowa a jesli nie mozna dac koniecznego dodatkowego sensora to stosowac nalezy regulator PID o malym wzmocnieniu wspomozony torem sprzezenia wprzod czyli feedforward.
Ponizej podane sa parametry petli ukladow regulacji cieplowniczej bez uwzglednienia czasu reakcji serwomechanizmu:
To - aproxymowane opoznienie obiektu w sec / Tz - aproksymowana zastepcza stala czasowa obiektu w sec / H - trudnosc regulacji / X - zakres proporcjonalnosci w stopniach Kelvina
1. Temperatura wody zasilajacej za zaworem trojdroznym
10-20 / 30-60 / 0.2-0.4 / 20-80
2. Temperatura CWU za zbiornikiem z podgrzewaczem rurowym zasilanym woda sieciowa
30-120 / 600-1800 / 0.05-0.2 / 20-50
3. Temperatura podgrzewanego powietrza za nagrzewnica z wentylatorem zasilana woda sieciowa poprzez trojdrozny zawor
10-40 / 30-120 / 0.15-0.4 / 20-50
4. Temperatura powietrza opuszczajacego pomieszczenie nagrzewane regulowana nagrzewnica ( jak wyzej ) powietrza
60-300 / 600-3600 / 0.1-0.3 / 15-25
5. Temperatura pomieszczenia z regulowanym grzejnikiem
300-900 / 3600-9000 / 0.02-0.2 / 20-30
Wnioski:
A. Jak widac juz prozaiczny zawor trojdrozny moze czasem sprawiac klopoty z jakoscia regulacji mimo iz petla regulacji bedzie szybka. Nagrzewnica powietrza tez moze stwarzac problemy. Z kolei regulowany grzejnik jest latwy ale wymagana stala czasowa calkowania moze byc poza osiagalnym zakresem. W takim razie mozna stosowac regulacje P a przy bardzo latwym obiekcie nawet dwupolozeniowa.
B. Zakres proporcjonalnosci ustawiony na 30K prawie zawsze ( oczywiscie na poczatek ) bedzie dobry
C. Czasy Ti ( czas rozniczkowania Td zawsze wynosi 1/4 Ti , oczywiscie jesli uzyty jest algorytm PID a nie PI ) sa proporcjonalne do Tz i beda sie zmieniac w bardzo szerokim zakresie. To jest problem. Na poczatek mozna dac wartosci srednie dla rodzaju obiektu.
D. Czas przestawiania krokowego serwomechanizmu, powinien byc raczej krotszy niz czas zastepczej stalej czasowej obiektu
Z dostepnych informacji wynika ze w programach regulatorow przemyslowych stosowana jest 24 bitowa artmetyka zmiennoprzecinkowa ale do implementacji integratora regulatora PI jest uzywana dokladniejsza artmetyka 32 bitowa. W omawianym sterowniku zastosowano 16 bitowa artmetyke i krokowy algorytm przyrostowy PI. Sam algorytm omowiono w innym miejscu. Daje on bardzo dobre rezultaty. Jest to dobre rozwiazanie z uwagi na niewielka szybkosc operacji procesora i male wymagania na uzyty RAM. Uzywanie artmetyki zmiennoprzecinkowej ( oprocz tego ze jej nie ma w zasiegu ) to na procesorze 8 bitowym przerost formy nad trescia.
Sporzadzono prosty program na komputer PC symulujacy krokowy algorytm przyrostowy i sygnalizujacy niedopuszczalne przepelnienia. Mozna sprawdzic w jakim zakresie sygnalow wejsciowych i nastaw algorytm dziala poprawnie oraz upewnic sie ze rezultaty w sterowniku beda poprawne.
Mozgiem regulatora jest pracujacy z zewnetrzna pamiecia Eprom 2764 mikrokontroller Intel 8051 ( Intel, Microcontroller Handbook 1983 , Chapter 6,7,8 a zwlaszcza rozne przyklady funkcji z Chapter 9 "MCS 51 Application Example" i nowszy Intel, Microcontroller Handbook 1985 ) taktowany rezonatorem 11.0592 Mhz. Taka bowiem czestotliwosc rezonatora pozwala uzyskac standardowa szybkosc lacza RS232 dla transmisji laczem szeregowym. Hardware do komunikacji zawiera osobny modul. Jest to prosty transceiver RS232 do komunikacji z komputerem PC lub telefoniczny modem.
Katalog koncernu Philips na 1988 rok zawiera znakomity mikrokontroller 80C552 w obudowie PLCC68 bazujacy na mikrokontrollerze 80C51 i wyposazony w liczne peryferia takie jak interface I2C, 8 wejsciowy 10 bitowy przetwornik A/D, uklad PWM i kolejne porty. Nieco gorszy jest mikrokontroller Siemensa 80515. Niestety nie jest on obecnie mozliwy do nabycia. Procesor 80C654 zawiera tylko dodatkowy kontroler I2C i w opisywanym urzadzeniu mozna go stosowac bowiem odpowiednio przydzielono piny do zadania wspolpracy z RTCC poprzez interface I2C. Oprocz zegara czasu rzeczywistego, mozna dodatkowo zastosowac pamiec EEprom typu PCF8582.
Latch 74HC373 sluzy standardowo do demultiplexowania mlodszego adresu magistrali Adres - Data. Pojemnosc wewnetrznej pamieci RAM mikrokontrollera jest wystarczajaca w tym zastosowaniu tylko dla jednego regulatora o pelnej zlozonosci. Moga pracowac dwa regulatory CO i CWU ale bez systemu automatycznego eksperymentu i nastrojenia.
Na bramkach Schmidta CD4093 wykonano Watchdog. Brak okresowego pobudzenia Watchdoga przez port procesora spowoduje uruchomienie generatora i resetowanie mikrokontrollera z czestotliwoscia >10Hz az do skutku. Systemy czasu rzeczywistego musza byc wyposazone w Watchdoga na wypadek utraty sciezki logicznej programu i zawieszenia sie go. Aktywacja watchodga winna jednoczesnie blokowac wyjscia sterownika. Funkcje ta mozna dodac w opisywanym urzadzeniu choc zastosowano juz srodki bezpieczenstwa przed zniszczeniem wykonawczych kluczy mocy. Osobnym tematem jest wznowienie pracy po akcji watchodga. Watchodg mozna takze wykonac na jednym komparatorze z ukladu LM393 i elementach dyskretnych.
Zegarem czasu rzeczywistego RTC z pamiecia o zawartosci podtrzymywanej przez baterie jest uklad PCF8573 ( stosowany jest w wysokiej jakosci urzadzeniach Grundig Schematy takich urzadzen sa cennym zrodlem rozwiazan i inspiracji ) lub nowszy PCF8583. Prad ladowania baterii wybiera sie wartoscia rezystora. Powinien byc on bardzo maly.
Poniewaz ilosc wolnych portow mikrokontrollera jest zbyt mala zastosowano jako 8 bitowy port uklad 74LS377. Ciekawostka zastosowania tego ukladu jest zbednosc Glue Logic dekodera adresu.
Elementami wyjsciowymi mocy sa "wysokonapieciowe" triacki BT138-800 sterowane optocouplerami poprzez antykoincydencyjny uklad wykonany na bramkach z elementami RCD do realizacji funkcji czasowych na okres blokowania wyjsc. Bramki eliminuja mozliwosc jednoczesnego wyzwolenia triackow i ich potencjalnego uszkodzenia na skutek zwarcia kondensatora pracy silnika.
Mankamentem uzycia mikrokontrollera '8051 jest koniecznosc opracowania programu w asemblerze co laczy sie z duzym nakladem sil i srodkow. Niestety w chwili obecnej brak jest dostepnego kompilatora jezyka C dla tego mikrokontrollera.
W kontrolerze zastosowano dokladny osmiowejsciowy przetwornik A/D z podwojnym calkowaniem. System jest ratiometryczny i z tego wzgledu moze byc bardzo , bardzo dokladny. Zastosowano stosunkowo duzy, impulsowy prad pomiarowy jako ze kazdy sensor dostaje prad pomiarowy tylko przez 1/16 czasu pelnego cyklu Do jednego z wejsc mozna dolaczyc na stale rezystor 107 Ohm symulujacy sensor PT100 o temperaturze 20C co moze sluzyc do programowej eliminacji offsetu. Uzycie kolejnego wejscia i rezystora symulujacego temperature ca 100C umozliwia autokalibracje wspolczynnikow Gain i Offset. W omawianym zastosowaniu nie ma takiej potrzeby. Czesc wejsc mozna wykorzystac tylko do pomiaru napiec obsadzajac miejsca na dzielnik rezystorowy i nie montujac rezystora 100Ohm przez ktory plynie do danego kanalu prad ze zrodla pradowego via multiplexer 4051.
Poniewaz czas wykonania instrukcji mnozenia przez mikrokontroller rodziny MCS51 jest czterokrotnie dluzszy niz innych instrukcji to wprowadza to nieokreslonosc - blad w czasie obslugi przerwania czyli blad pomiaru. Srednia wartosc tego bledu jest jednak bardzo mala.
Ogromna zaleta ukladu jest to ze system nie wprowadza roznych bledow Gain i Offset dla poszczegolnych kanalow do daje tak irytujace uzytkownikow rozne wskazania takiej samej mierzonej wartosci z roznych kanalach senorow temperatury. W systemie jest tylko wspolny Offset i wspolny dla wszystkich Gain. Nie ma zadnych potencjometrow. Ich autokalibracja ( kosztem mniejszej ilosci wejsc) jest tu zbednym luksusem i wodotryskiem jako ze nie ma takiej potrzeby.
Czesc analogowa wykonana jest na wzmacniaczach operacyjnych i komparatorach oraz tranzystorach pracujacych jako klucze. Czesc cyfrowa stanowi licznik w mikrokontrollerze. Zintegrowany licznik jest oszczednoscia na tle stosowania ukladow CTC. Szkoda ze nie sa dostepne tylko scalone czesci analogowe calkujacych przetwornikow A/D chocby takie jakie sa stosowane w przetwornikach rodziny ICL7107 firmy Intersil. Przy wyborze wzmacniaczy operacyjnych nalezy szczegolna zwracac uwage na zakres wejsciowych napiec Common. Niezle i tanie uklady LM324 sa bardzo podatne na zaklocenia RF na wyjsciu jako ze uklad ma we wtorniku wyjsciowym bardzo duza strefe nieczulosci.
Zaleta przetwornika calkujacego jest duze tlumienie zaklocen mierzonego sygnalu ( czasem zbedne jest stosowanie kosztownych przewodow ekranowanych) oraz generalnie bardzo wysokie dokladnosci jakie uzyskuje sie ta metoda. Rozbudowa idei podwojnego calkowania znana z przetwornikow A/D Intersil czy przyrzadow pomiarowych Hewlet Packard umozliwia osiagniecie 6 cyfrowej rozdzielczosci !
Zastosowany system moze stanowic jadro rozmaitych przyrzadow pomiarowych.
Muliplexerem CD4051 podawane jest bezposrednio do przetwornika napiecie z sensora (jednego z osmiu w danym cyklu pomiarowym) PT100. Drugi multiplexer podaje temu sensorowi prad pomiarowy ze zrodla pradowego. Niewielka rozbudowa ukladu pozwoli zastosowac polacznie troj i czteroprzewodowe sensorow PT100.
Uklady '4051 podobnie jaki inne uklady z rodziny CMOS 4000 toleruja tylko niewielki 10-20mA prad wejsciowy a przekroczenie jego skutkuje aktywacja pasozytniczej struktury czterowarstwowej NPNP i efektem Latch-Up co skutkuje zniszczeniem ukladu na skutek zwarcia zasilania systemu przez zatrzasnieta mikro strukture pasozytniczego tyrystora. Zastosowano wiec pare diod zabezpieczajacych na wejsciu controlera ograniczajacych napiecie. Z racji uzycia miedzy diodami zabezpieczajacymi a ukladami 4051 rezystorow 100 Ohm prad wplywajacy do wejsc '4051 jest ograniczony. Im wieksza wartosc tych rezystorow tym mniejszy jest niebezpieczny prad wplywajacy do wejsc. Dodatkowo podano napiecie VCC obwodem RC co wyklucza zatrzasniecie sie Latch-Up. Wielkosc rezystorow zabezpieczajacych ogranicza wielkosc pradu pomiarowego zrodla pradowego jako ze powstaje na nich szkodliwy spadek napiecia. Alternatywnie w stosunku do zrodla pradowego pokazanego na schemacie mozna stosowac uklad zrodla pradowego Howlanda na wzmacniaczu operacyjnym.
Kondensatory 1nF na wejsciach eliminuja zaklocenia radiowe EMC.
Uklady CD4051 zasilane tylko napieciem +5V maja zbyt duze rezystancje wlaczonym kluczy i stosowanie napiecia zasilania 12V jest konieczne. Po zastosowaniu ukladow nowoczesniejszych 74HC4051 mozna stosowac tylko jedno napiecie +5V co upraszcza i potania system czyniac go jednoczesnie bardziej niezawodnym.
Zabezpieczenie wejsc jest bardzo dobre czego dowodza wyniki przeprowadzonych testow. Na dwoch tranzystorach i diodzie zenera wykonano extra rownolegly ogranicznik - stabilizator 5V ktory przez chwile moze zaabsorbowac zaklocajacy wejsciowy prad do 20A, a wiec bardzo duzy. Poniewaz GND systemu jest Float to prad awaryny plynacy do wejsc pojawia sie dopiero przy podwojnym uszkodzeniu. Tak wielki prad powoduje przepalenie wejsciowych rezystorow bezpiecznikowych 0.33 Ohma chroniac reszte systemu.
Normalnie zaklocenia duzej energi emitowane sa przez instalacje mocy oraz przez wyladowania atmosferyczne. Zastosowane do ochrony triackow przewymiarowane warystory S14K420 moga zaabsorbowac jeden (w calym swoim zyciu) potezny impuls o energi az 90 J. Transile serii 1.5KE absorbuja energie 1.5J czyli 1500W przez 1ms ale moga absorbowac nieskonczonosc impulsow w swoim zyciu. . Popularne diody zenera absorbuja impulsy w obszarze milidzulowym. Tranzystory bipolarne maja zdolnosc pracy przy wymuszonym napieciu maksymalnym Uceo absorbujac do kilkudziesieciu mJ (to juz tranzystory mocy) Na tym tle uklady scalone sa bardzo delikatne.
Do wspolpracy z wyswietlaczem LCD 2*16 znakow firmy Denso ( bardzo uzyteczna Application Note koncernu Intel ) zastosowano interface 4-bitowy z uwagi na konieczna oszczednosc w gospodarowaniu pinami - portami mikrokontrollera. Tranzystor zastosowany jako sensor temperatury daje pozadane uzaleznienie temperaturowe napiecia kontrastu wyswietlacza LCD i najlepszy kontrast w szerokim zakresie temperatur. Przy pracy w stalej temperaturze uklad jest zbedny. Alternatywnie mozna zastosowac wyswietlacze siedmiosegmentowe LED choc wymaga to duzej przebudowy ukladu i wymaga silnego zasilacza. Mozna system przekonstruowac tak aby mozna bylo PCB obsadzac alternatywnie.
Aby przy blednym dzialaniu mikrokontrollera i programu nie doszlo do zniszczenia wyjsciowych triakow na skutek ich jednoczesnego wlaczenia (zaszlo by wtedy zwarcie kondensatora silnika dwufazowego przez obwody z triakami) zastosowano uklady antykoincydencyjne i czasowe wykonane na bramkach EXOR oraz elementach RCD.
Pozostale podsystemy nie maja istotnych innowacji i sa samoobjasniajace sie, wiec ich opis jest zbedny.
Opis modemu z wybieraniem numeru a zwlaszcza jego interface do lini telefonicznej jest calkowicie poza tematem niniejszego opracowania.
Oczywiscie testowanie sterownika - regulatora prowadzimy na modelu obiektu a nie od razu na wezle cieplowniczym czy innym realnym obiekcie. Sprawdzamy czy zachowanie jest zgodne z oczekiwaniami. Warto zauwazyc ze w regulatorze krokowym strefa nieczulosci
znakomicie filtruje zaklocenia.
poniedziałek, 31 października 2016
Polska "armia" czyli korupcja 8
Polska "armia" czyli korupcja 8
Polskie jednostki "wojskowe" panstwa teoretycznego ochraniane sa przez inwalidow z firm ochroniarskich, ktore sa Zakladami Pracy Chronionej. Posilki "wojsku" dostarczaja firmy kateringowe. Firmy sprzatające zapewniaja chlopcom i dziewczynkom wiecznie planujacym zabawe w Indian czystosc i porzadek. Sprawnie usuwaja wytwarzane przez zolnierzy - biurokratow nikomu niepotrzebne papiery.
Niemcy nie sa duzym eksporterem broni. Wyeksportowały w 2015 roku broń i sprzęt wojskowy o wartości 7,86 mld euro.
Polska jak wiadomo jest na papierze wielkim exporterem ( potezne karuzele VAT-owskie do wyludzen ) ajfonow i bananów ale nie tylko.
W 2014 roku rzekomo wyeksportowalismy "broni" za 395 mln euro a w 2015 za 420 mln euro. Taki sam eksport broni maja male Czechy. Z kolei rocznik GUS podaje ze w 2014 roku broni i amunicji wyeksportowalismy za ... 67.1 mln zlotych. Skad takie szokujace roznice ? Moze odmienne klasyfikacje wyrobow lub chlopaki z WSI co to obsiedli zbrojeniowke jak wszy, tez maja karuzele VAT do wyludzen. Co to tylko cywil-banda moze wyludzac VAT ?
Część tego "naszego" eksportu to wyprzedaże starego sowieckiego sprzętu z magazynów Agencji Mienia Wojskowego.
Ale najwieksza czesc tego eksportu to "eksport wewnetrzny", taki Pewex PRL-owski, taki oksymoron. Ten eksport wewnetrzny to sprzedaż podzespołów dla działających w Polsce spółek należących do zagranicznych koncernów z sektora lotniczego.
Faktyczny eksport broni w ostatnich latach byl na poziomie tylko 100 mln euro rocznie.
Do ubiegłorocznego eksportu broni zaliczono żaglowiec szkolny dla Wietnamu ! Trzymasztowiec "Le Quy Don” został zbudowany dla kadetów i studentów Akademii Marynarki Wojennej Socjalistycznej Republiki Wietnamu. Wietnamowi sprzedalismy "broni" za 25 mln dolarow na co sklada sie ten zaglowiec i 16 starych poradzieckich, pochodzących z lat 60 działek przeciwlotniczych. Najwazniejszym naszym odbiorca "broni" jest USA i Irak. Wietnam jest na 3 miejscu.
Broni sowieckiej w zasadzie juz nie mozemy produkowac. Skasowano bowiem linie produkcyjne do karabinow Kalasznikowa i podobnych.
Powstaja tez problemy z demonstratorami czolgow. Slynny demonstrator PL-01 Concept z plyt pazdziezowych i tektury zaczal rozmiękac od wilgoci i nie nadaje sie na wystawy.
Polskie firmy zbrojeniowe dawno utracily kompetencje w dziedzinie masowej produkcji broni. Nawet dzieci wiedza że nie posiadają nowoczesnej technologi. Polska wojskowa myśl techniczna leży na dnie przykryta warstwa mułu.
Projekty pokazywane w formie demonstratorow budza smiech i politowanie.
Panstwowe przedsiebiorstwa zbrojeniowe ( obecnie 14 tysiecy pracownikow a za komuny cwierc miliona ) sa od cwierc wieku wykorzystywane jako zasobnik synekur. Cieple i wesole stołki otrzymuja znajomi krolika a nie fachowcy. Ale dopiero w 2016 roku oburzone media zwrocily na to uwage. AntyPiSowski portal OKO.press szybko dotarł do 101 osób, z których każda była obsadzona na kilku, a nawet kilkunastu synekurach w zbrojeniówce. Rekord dzierży Przemysław Bednarczyk, 30-latek bez istotnych kwalifikacji, ktory zasiada w trzech radach nadzorczych oraz ośmiu zarządach spółek. Ośmiornica oplatajaca zbrojeniówkę wysysa panstwowy szmalec.
Trudno powiedziec czy PiS tak szybko wszedl w buty poprzednikow czy tez czyszczac firmy z macek nowotwora PO musial je pospiesznie obciac i prowizorycznie obsadzic aby dobra obsade dopiero z czasem skompletowac.
Bartosz Kownacki, sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Narodowej stwierdzil:
"Polskiemu przemysłowi obronnemu trzeba pomóc, szczególnie zakładom państwowym. Ocena państwowych zakładów jest jak najgorsza, są przestarzałe i często źle zarządzane"
Generał Mierczyk wskazał zaś na bardzo niską ( to znaczy zerowa ) efektywność programów badawczo-rozwojowych, realizowanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. W jego opinii uczelnie koncentrują się bardziej na publikacjach naukowych, ponieważ ich liczba ma kluczowy wpływ na ocenę tych jednostek. Tez beda musieli wynajac firme sprzatajaca, ktora usunie nikomu niepotrzebna makulature.
Trzezwo patrzacy na sprawy gen. Waldemar Skrzypczak stwierdzil: Polska zbrojeniówka nie istnieje.
Nawet Litwa zachowuje sie mocarstwowo w stosunku do Polski. Wybrała niemiecka 155-milimetrowa armatohaubice PzH 2000 a nie konkurujacego polskiego Kraba. Nie chcieli czekac az go skonczymy. Za 21 niemieckich PzH oraz 26 wozów dowodzenia M577A2 i 6 wozów zabezpieczenia technicznego Bergepanzer 2 Litwini zapłaca prawie 60 milionów euro. Polska nad Krabem pracuje od dwudziestu lat a konca nie widac ! Polska zbrojeniówka nie potrafiła zrobić podwozia do Kraba, wszystkie pekały. Podwozie kupilismy w Korei i dodalismy stare angielskie działo AS-90. Po prostu cymes, palce lizac.
Wredni Litwini nie chcieli tez naszego Rosomaka i wybrali niemieckie kołowe transportery opancerzone Boxer. Zawsze lepiej jest miec przyjaciol w Berlinie a nie w Warszawie , nieprawdaz ?
Poki co mozna skromnie wypic i zakasic. Nie ma co narzekac i grymasic. Cieszmy sie wiec panstwem teoretycznym co to gratis robi laske raz Niemcom a raz USA , virtualnym wzrostem gospodarczym i "zielona wyspa" oraz urojona, mocna pozycja w Europie. Mozna sie tez onanizowac majakami o Miedzymorzu.
Polskie jednostki "wojskowe" panstwa teoretycznego ochraniane sa przez inwalidow z firm ochroniarskich, ktore sa Zakladami Pracy Chronionej. Posilki "wojsku" dostarczaja firmy kateringowe. Firmy sprzatające zapewniaja chlopcom i dziewczynkom wiecznie planujacym zabawe w Indian czystosc i porzadek. Sprawnie usuwaja wytwarzane przez zolnierzy - biurokratow nikomu niepotrzebne papiery.
Niemcy nie sa duzym eksporterem broni. Wyeksportowały w 2015 roku broń i sprzęt wojskowy o wartości 7,86 mld euro.
Polska jak wiadomo jest na papierze wielkim exporterem ( potezne karuzele VAT-owskie do wyludzen ) ajfonow i bananów ale nie tylko.
W 2014 roku rzekomo wyeksportowalismy "broni" za 395 mln euro a w 2015 za 420 mln euro. Taki sam eksport broni maja male Czechy. Z kolei rocznik GUS podaje ze w 2014 roku broni i amunicji wyeksportowalismy za ... 67.1 mln zlotych. Skad takie szokujace roznice ? Moze odmienne klasyfikacje wyrobow lub chlopaki z WSI co to obsiedli zbrojeniowke jak wszy, tez maja karuzele VAT do wyludzen. Co to tylko cywil-banda moze wyludzac VAT ?
Część tego "naszego" eksportu to wyprzedaże starego sowieckiego sprzętu z magazynów Agencji Mienia Wojskowego.
Ale najwieksza czesc tego eksportu to "eksport wewnetrzny", taki Pewex PRL-owski, taki oksymoron. Ten eksport wewnetrzny to sprzedaż podzespołów dla działających w Polsce spółek należących do zagranicznych koncernów z sektora lotniczego.
Faktyczny eksport broni w ostatnich latach byl na poziomie tylko 100 mln euro rocznie.
Do ubiegłorocznego eksportu broni zaliczono żaglowiec szkolny dla Wietnamu ! Trzymasztowiec "Le Quy Don” został zbudowany dla kadetów i studentów Akademii Marynarki Wojennej Socjalistycznej Republiki Wietnamu. Wietnamowi sprzedalismy "broni" za 25 mln dolarow na co sklada sie ten zaglowiec i 16 starych poradzieckich, pochodzących z lat 60 działek przeciwlotniczych. Najwazniejszym naszym odbiorca "broni" jest USA i Irak. Wietnam jest na 3 miejscu.
Broni sowieckiej w zasadzie juz nie mozemy produkowac. Skasowano bowiem linie produkcyjne do karabinow Kalasznikowa i podobnych.
Powstaja tez problemy z demonstratorami czolgow. Slynny demonstrator PL-01 Concept z plyt pazdziezowych i tektury zaczal rozmiękac od wilgoci i nie nadaje sie na wystawy.
Polskie firmy zbrojeniowe dawno utracily kompetencje w dziedzinie masowej produkcji broni. Nawet dzieci wiedza że nie posiadają nowoczesnej technologi. Polska wojskowa myśl techniczna leży na dnie przykryta warstwa mułu.
Projekty pokazywane w formie demonstratorow budza smiech i politowanie.
Panstwowe przedsiebiorstwa zbrojeniowe ( obecnie 14 tysiecy pracownikow a za komuny cwierc miliona ) sa od cwierc wieku wykorzystywane jako zasobnik synekur. Cieple i wesole stołki otrzymuja znajomi krolika a nie fachowcy. Ale dopiero w 2016 roku oburzone media zwrocily na to uwage. AntyPiSowski portal OKO.press szybko dotarł do 101 osób, z których każda była obsadzona na kilku, a nawet kilkunastu synekurach w zbrojeniówce. Rekord dzierży Przemysław Bednarczyk, 30-latek bez istotnych kwalifikacji, ktory zasiada w trzech radach nadzorczych oraz ośmiu zarządach spółek. Ośmiornica oplatajaca zbrojeniówkę wysysa panstwowy szmalec.
Trudno powiedziec czy PiS tak szybko wszedl w buty poprzednikow czy tez czyszczac firmy z macek nowotwora PO musial je pospiesznie obciac i prowizorycznie obsadzic aby dobra obsade dopiero z czasem skompletowac.
Bartosz Kownacki, sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Narodowej stwierdzil:
"Polskiemu przemysłowi obronnemu trzeba pomóc, szczególnie zakładom państwowym. Ocena państwowych zakładów jest jak najgorsza, są przestarzałe i często źle zarządzane"
Generał Mierczyk wskazał zaś na bardzo niską ( to znaczy zerowa ) efektywność programów badawczo-rozwojowych, realizowanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. W jego opinii uczelnie koncentrują się bardziej na publikacjach naukowych, ponieważ ich liczba ma kluczowy wpływ na ocenę tych jednostek. Tez beda musieli wynajac firme sprzatajaca, ktora usunie nikomu niepotrzebna makulature.
Trzezwo patrzacy na sprawy gen. Waldemar Skrzypczak stwierdzil: Polska zbrojeniówka nie istnieje.
Nawet Litwa zachowuje sie mocarstwowo w stosunku do Polski. Wybrała niemiecka 155-milimetrowa armatohaubice PzH 2000 a nie konkurujacego polskiego Kraba. Nie chcieli czekac az go skonczymy. Za 21 niemieckich PzH oraz 26 wozów dowodzenia M577A2 i 6 wozów zabezpieczenia technicznego Bergepanzer 2 Litwini zapłaca prawie 60 milionów euro. Polska nad Krabem pracuje od dwudziestu lat a konca nie widac ! Polska zbrojeniówka nie potrafiła zrobić podwozia do Kraba, wszystkie pekały. Podwozie kupilismy w Korei i dodalismy stare angielskie działo AS-90. Po prostu cymes, palce lizac.
Wredni Litwini nie chcieli tez naszego Rosomaka i wybrali niemieckie kołowe transportery opancerzone Boxer. Zawsze lepiej jest miec przyjaciol w Berlinie a nie w Warszawie , nieprawdaz ?
Poki co mozna skromnie wypic i zakasic. Nie ma co narzekac i grymasic. Cieszmy sie wiec panstwem teoretycznym co to gratis robi laske raz Niemcom a raz USA , virtualnym wzrostem gospodarczym i "zielona wyspa" oraz urojona, mocna pozycja w Europie. Mozna sie tez onanizowac majakami o Miedzymorzu.
niedziela, 30 października 2016
Polska "armia" czyli korupcja 7
Polska "armia" czyli korupcja 7
Stalin postanowil w "wyzwalanej" Polsce zaprowadzic nowy, wspaniały świat: "..przetapiała się historia, niewoli topiły się okowy, powstawał sprawiedliwszy świat, rodził się typ człowieka nowy..."
W miejsce odcietej polskiemu spoleczenstwu przez obu okupantow glowy Moskale przyszyli nowy leb - ochydny łeb tepego, warczacego na spoleczenstwo psa.
Z renegatow ( czesto narodowosci zydowskiej ) sowieci uczynili sztuczna elite zastępcza PRL.
Oficerowie Wojska Polskiego przebywajacy w ZSRR po wybuchu II Wojny zostali w ogromnej wiekszosci wymordowani. Przy formowania oddzialow wojska "polskiego" w ZSRR powstal problem braku kadry oficerskiej.
Pelniacy Obowiazki Polaka - 15 marca 1945 roku 52.7% z 29373 oficerow "polskiej" armi pod sowieckim dowodztwem, liczacej 330 tysiecy zolnierzy, to oddelegowani lojalni oficerowi armi czerwonej. Im wyzsze stopnie oficerskie tym wyzszy byl udzial POP-ow.
Nawet jesli POP-owie mieli dwa czy trzy pokolenia wstecz cos wspolnego z Polskoscia to "byli bardziej swieci niz papierz" , bowiem swiezo w pamieci byly czystki operacji polskiej 1937-38 czyli eksterminacja Polakow.
"Polska" armia miala wraz z siepaczami NKVD ustanowiac nad Wisłą totalitarny reżim komunistyczny. Zleceniodawcy Kremla nie utożsamiali się z Polska. Byli pasożytami i katami w Polsce tworząc aparat terroru. POP-owie stanowili tez zrab aparatu bezpieczenstwa.
Na zdjeciu karta personalna szefa wywiadu wojskowego PRL płk. Nikanora Gołośnickiego. To pułkownik radzieckich organów wywiadu wojskowego GRU, oszukanczy szef Oddziału Zwiadu (Oddziału Informacyjnego) Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Gołośnicki wprowadził lektorat języka polskiego w "polskim" wywiadzie!
Po 1956 roku z Polski wyjechala tylko czastka oficerow Armi Czerwonej. Reszta nauczyla sie jezyka polskiego i byla awansowana czesto zmieniajac nazwiska. Progenitura POP-ow zasilala w oficerow LWP, UB, Milicje a takze aparat sprawiedliwosci ludowej i wysoka administracje.
"Peryferyjny Kapitalizm Zalezny" , dostepny w GoogleBooks:
Wytworzono fałszywa do cna legende o narodzinach PRL która funkcjonowała ponad 45 lat. PKWN powstał w głowie Stalina a plakaty z manifestem PKWN wydrukowano w Moskwie. Dzis fakt bycia przez PKWN sowiecką agentura nie budzi kontrowersji. PKWN to przypadkowe zbiegowisko, posłuszne i serwilistyczne w stosunku do NKWD. Skład personalny PKWN – skazaniec, degenerat, pijaczyna, złodziej, obywatele sowieccy, nieszczesnicy wyciagnieci z łagrów. Była to fałszywa, fasadowa atrapa stworzona w celu oszukania Polaków i zachodnich społeczeństw. Wcześniejsze próby demistyfikacji narodzin PRL kończyły się karami i represjami. Historia lubi się powtarzać – równie fałszywą legendę narodzin ma III RP."
Dzieci i wnuki POP-ow to smietanka elity III RP. Tak wiec na lojalnosc "oficerow" WP w razie konfliktu z Rosja napewno nie mozna liczyc. Obecna "armia" biurokratow, lesnych dziadkow, wstrząsana aferami gospodarczo-geszefciarskimi jest bezwartosciowa.
Gdzie sa wzory dla nas. Maly Izrael otoczony jest morzem kipiacych nienawiscia Arabow.
Z niego warto brac przyklad.
Caracal , Blackhawk. Na co ? Do czego ?
Na system obronny kazdego panstwa sklada sie siec radarow dalekiego zasiegu i radarow na podczerwien, kamer noktowizyjnych ma wiezach graniczych o duzym zasiegu, wszelkiego rodzaju jednostek obrony powietrznej wraz z systemem lotnisk i skladow sprzetu, rakiet i amunicji i obrony antyrakietowej, wszelkich wojsk ladowych wyposazonych w czolgi i transportery opancerzone ze skutecznymi broniami przeciwpancernymi, skladow paliw i systemu lacznosci. Amerykanski szturmowy "pancerny" helikopter Apache AH-64 ( podobny funkcjonalnie MI-24 ZSRR ) jest skuteczny w zwalczaniu czolgow wroga rakietami przeciwpancernymi ale tylko kiedy wrog nie ma skutecznej obrony powietrznej.
USA i Rosja maja rozbudowany system rozpoznania i wywiadu satelitarnego. Tylko USA maja rozwiniety i w pelni funkcjonalny oraz przetestowany system automatyzacji wojny integrujacy wszelkie maszyny na polu walki.
Po odwroceniu sojuszy w drugiej polowie lat dziewiecdziesiatych powstal pomysl zorganizowania polskiej "kawaleri powietrznej" do dzialan aeromobilnych. Konajaca Rosja pod rzadami degenerata Jelcyna miala juz nigdy nie zagrazac Polsce. Kawaleria powietrzna utrzymana byla w klimatach wojny wietnamskiej i miala sluzyc Polsce jako stronie silniejszej - napastniczej w wojnach asymetrycznych - kolonialnych pod dowodztwem hegemonicznych USA. W kazdym filmie o wojnie wietnamskiej Amerykanie do transportu zolnierzy uzywaja smiglowcow transportowych i strzelaja do bezbronnych cywilow z broni maszynowej z pokladu.
Poczatkowo miala to byc dywizja ze 150 helikopterami transportowymi ale w koncu megalomanski pomysl znacznie przykrojono. Do robienia laski Amerykanom helikopter musi byc amerykanski a nie francuska zaba ktora jest z amerykanskim systemem niezgodna i bez wartosci.
Polski zolnierz specjalny moze miec ze soba karabin i granaty oraz wyrzutnie przeciwlotnicza GROM ( minimum 16.5 kg wagi ) i wyrzutnie przeciwpancerna Spike o wadze ponad 23.5 kg plus pociski.
Zolnierz z tym wyposazeniem musi byc zrzucony w punkt dzialania. Aby zolnierzy - komandosow sil specjalnych, zrzucic z pojazdem terenowym, mozdzierzem i armatka przeciwlotnicza potrzebny jest ciezki smiglowiec ze specjalna rampa.
Aby uzyc helikoptera transportowego z zolnierzami w agresywnej operacji aeromobilnej strony silniejszej, trzeba doszczetnie zniszczyc obrone przeciwlotnicza przeciwnika i miec bezwzgledna przewage w powietrzu. Helikopter transportowy jest delikatny i kazde trafienie pociskiem przeciwlotniczym kalibru 23 lub 35 mm jest prawie smiertelne ( prawdopodobienstwo uszkodzenia 0.6-0.97 ) a po trafieniu rakieta helikopter sie rozpada. Nawet celna seria z karabinu Kalasznikowa uszkadza helikopter Caracal.
W wojnie obronnej kawaleria powietrzna nie ma w ogole zadnego zastosowania ! My mielismy robic laske Amerykanom w zbrodniczych awanturach wojennych w krajach peryferyjnych a oni mieli w koncu uznac nas za sojusznika pierwszej klasy wartego obrony w razie duzego konfliktu.
W przypadku agresji Rosji na Polske ( odpukac w niemalowane drewno ) helikoptery do transportu zolnierzy nie maja zadnego celu i sensu. Rosjanie je natychmiast zestrzela i po ptakach.
No chyba ze helikopterami zamierzaja uciec za granice rzad i oligarchowie. Poza tym to francuskie gowno czyli Caracal sie do niczego sie w wojsku nie nadaje.
Polska na wypadek agresji Rosji potrzebuje conajmniej duzej ilosci broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej w kazdej postaci. Zolnierzy w dobrych kamizelkach z wyrzutniami przeciwpancernymi o duzym zasiegu i przeciwlotniczymi dowozimy przed linie nawet ich terenowa Toyota Hilux. Wykorzystujemy wszelkie zalety terenu. Zadne bydlo czolgiem, transporterem opancerzonym czy dzialem samobieznym tam bezkarnie nie przejedzie. Zolnierze musza miec duzo karabinow snajperskich i umiejetnosci strzelania z duzej odleglosci do dziczy. Na pick-upie mozdziez czy dzialko przeciwlotnicze i kupa amuninicji. Do rozpoznania atakujacego wroga dron pozwalajacy rakietami strzelac do czolgow spoza horyzontu.
Agresor musi zapomniec o szybkiej probie obezwładnienia kluczowej infrastruktury i obrony.
Uzbrojone samoloty F-16 z rakietami przeciwlotniczymi i wszelkie inne musza byc momentalnie poderwane zanim rakiety napastnika uderza w hangary i lotniska. Wystarczy do ich skutecznego prowadzenia jeden (!) amerykanski, niewykrywalny dla radarow samolot F-22 !
Stalin postanowil w "wyzwalanej" Polsce zaprowadzic nowy, wspaniały świat: "..przetapiała się historia, niewoli topiły się okowy, powstawał sprawiedliwszy świat, rodził się typ człowieka nowy..."
W miejsce odcietej polskiemu spoleczenstwu przez obu okupantow glowy Moskale przyszyli nowy leb - ochydny łeb tepego, warczacego na spoleczenstwo psa.
Z renegatow ( czesto narodowosci zydowskiej ) sowieci uczynili sztuczna elite zastępcza PRL.
Oficerowie Wojska Polskiego przebywajacy w ZSRR po wybuchu II Wojny zostali w ogromnej wiekszosci wymordowani. Przy formowania oddzialow wojska "polskiego" w ZSRR powstal problem braku kadry oficerskiej.
Pelniacy Obowiazki Polaka - 15 marca 1945 roku 52.7% z 29373 oficerow "polskiej" armi pod sowieckim dowodztwem, liczacej 330 tysiecy zolnierzy, to oddelegowani lojalni oficerowi armi czerwonej. Im wyzsze stopnie oficerskie tym wyzszy byl udzial POP-ow.
Nawet jesli POP-owie mieli dwa czy trzy pokolenia wstecz cos wspolnego z Polskoscia to "byli bardziej swieci niz papierz" , bowiem swiezo w pamieci byly czystki operacji polskiej 1937-38 czyli eksterminacja Polakow.
"Polska" armia miala wraz z siepaczami NKVD ustanowiac nad Wisłą totalitarny reżim komunistyczny. Zleceniodawcy Kremla nie utożsamiali się z Polska. Byli pasożytami i katami w Polsce tworząc aparat terroru. POP-owie stanowili tez zrab aparatu bezpieczenstwa.
Na zdjeciu karta personalna szefa wywiadu wojskowego PRL płk. Nikanora Gołośnickiego. To pułkownik radzieckich organów wywiadu wojskowego GRU, oszukanczy szef Oddziału Zwiadu (Oddziału Informacyjnego) Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Gołośnicki wprowadził lektorat języka polskiego w "polskim" wywiadzie!
Po 1956 roku z Polski wyjechala tylko czastka oficerow Armi Czerwonej. Reszta nauczyla sie jezyka polskiego i byla awansowana czesto zmieniajac nazwiska. Progenitura POP-ow zasilala w oficerow LWP, UB, Milicje a takze aparat sprawiedliwosci ludowej i wysoka administracje.
"Peryferyjny Kapitalizm Zalezny" , dostepny w GoogleBooks:
Wytworzono fałszywa do cna legende o narodzinach PRL która funkcjonowała ponad 45 lat. PKWN powstał w głowie Stalina a plakaty z manifestem PKWN wydrukowano w Moskwie. Dzis fakt bycia przez PKWN sowiecką agentura nie budzi kontrowersji. PKWN to przypadkowe zbiegowisko, posłuszne i serwilistyczne w stosunku do NKWD. Skład personalny PKWN – skazaniec, degenerat, pijaczyna, złodziej, obywatele sowieccy, nieszczesnicy wyciagnieci z łagrów. Była to fałszywa, fasadowa atrapa stworzona w celu oszukania Polaków i zachodnich społeczeństw. Wcześniejsze próby demistyfikacji narodzin PRL kończyły się karami i represjami. Historia lubi się powtarzać – równie fałszywą legendę narodzin ma III RP."
Dzieci i wnuki POP-ow to smietanka elity III RP. Tak wiec na lojalnosc "oficerow" WP w razie konfliktu z Rosja napewno nie mozna liczyc. Obecna "armia" biurokratow, lesnych dziadkow, wstrząsana aferami gospodarczo-geszefciarskimi jest bezwartosciowa.
Gdzie sa wzory dla nas. Maly Izrael otoczony jest morzem kipiacych nienawiscia Arabow.
Z niego warto brac przyklad.
Caracal , Blackhawk. Na co ? Do czego ?
Na system obronny kazdego panstwa sklada sie siec radarow dalekiego zasiegu i radarow na podczerwien, kamer noktowizyjnych ma wiezach graniczych o duzym zasiegu, wszelkiego rodzaju jednostek obrony powietrznej wraz z systemem lotnisk i skladow sprzetu, rakiet i amunicji i obrony antyrakietowej, wszelkich wojsk ladowych wyposazonych w czolgi i transportery opancerzone ze skutecznymi broniami przeciwpancernymi, skladow paliw i systemu lacznosci. Amerykanski szturmowy "pancerny" helikopter Apache AH-64 ( podobny funkcjonalnie MI-24 ZSRR ) jest skuteczny w zwalczaniu czolgow wroga rakietami przeciwpancernymi ale tylko kiedy wrog nie ma skutecznej obrony powietrznej.
USA i Rosja maja rozbudowany system rozpoznania i wywiadu satelitarnego. Tylko USA maja rozwiniety i w pelni funkcjonalny oraz przetestowany system automatyzacji wojny integrujacy wszelkie maszyny na polu walki.
Po odwroceniu sojuszy w drugiej polowie lat dziewiecdziesiatych powstal pomysl zorganizowania polskiej "kawaleri powietrznej" do dzialan aeromobilnych. Konajaca Rosja pod rzadami degenerata Jelcyna miala juz nigdy nie zagrazac Polsce. Kawaleria powietrzna utrzymana byla w klimatach wojny wietnamskiej i miala sluzyc Polsce jako stronie silniejszej - napastniczej w wojnach asymetrycznych - kolonialnych pod dowodztwem hegemonicznych USA. W kazdym filmie o wojnie wietnamskiej Amerykanie do transportu zolnierzy uzywaja smiglowcow transportowych i strzelaja do bezbronnych cywilow z broni maszynowej z pokladu.
Poczatkowo miala to byc dywizja ze 150 helikopterami transportowymi ale w koncu megalomanski pomysl znacznie przykrojono. Do robienia laski Amerykanom helikopter musi byc amerykanski a nie francuska zaba ktora jest z amerykanskim systemem niezgodna i bez wartosci.
Polski zolnierz specjalny moze miec ze soba karabin i granaty oraz wyrzutnie przeciwlotnicza GROM ( minimum 16.5 kg wagi ) i wyrzutnie przeciwpancerna Spike o wadze ponad 23.5 kg plus pociski.
Zolnierz z tym wyposazeniem musi byc zrzucony w punkt dzialania. Aby zolnierzy - komandosow sil specjalnych, zrzucic z pojazdem terenowym, mozdzierzem i armatka przeciwlotnicza potrzebny jest ciezki smiglowiec ze specjalna rampa.
Aby uzyc helikoptera transportowego z zolnierzami w agresywnej operacji aeromobilnej strony silniejszej, trzeba doszczetnie zniszczyc obrone przeciwlotnicza przeciwnika i miec bezwzgledna przewage w powietrzu. Helikopter transportowy jest delikatny i kazde trafienie pociskiem przeciwlotniczym kalibru 23 lub 35 mm jest prawie smiertelne ( prawdopodobienstwo uszkodzenia 0.6-0.97 ) a po trafieniu rakieta helikopter sie rozpada. Nawet celna seria z karabinu Kalasznikowa uszkadza helikopter Caracal.
W wojnie obronnej kawaleria powietrzna nie ma w ogole zadnego zastosowania ! My mielismy robic laske Amerykanom w zbrodniczych awanturach wojennych w krajach peryferyjnych a oni mieli w koncu uznac nas za sojusznika pierwszej klasy wartego obrony w razie duzego konfliktu.
W przypadku agresji Rosji na Polske ( odpukac w niemalowane drewno ) helikoptery do transportu zolnierzy nie maja zadnego celu i sensu. Rosjanie je natychmiast zestrzela i po ptakach.
No chyba ze helikopterami zamierzaja uciec za granice rzad i oligarchowie. Poza tym to francuskie gowno czyli Caracal sie do niczego sie w wojsku nie nadaje.
Polska na wypadek agresji Rosji potrzebuje conajmniej duzej ilosci broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej w kazdej postaci. Zolnierzy w dobrych kamizelkach z wyrzutniami przeciwpancernymi o duzym zasiegu i przeciwlotniczymi dowozimy przed linie nawet ich terenowa Toyota Hilux. Wykorzystujemy wszelkie zalety terenu. Zadne bydlo czolgiem, transporterem opancerzonym czy dzialem samobieznym tam bezkarnie nie przejedzie. Zolnierze musza miec duzo karabinow snajperskich i umiejetnosci strzelania z duzej odleglosci do dziczy. Na pick-upie mozdziez czy dzialko przeciwlotnicze i kupa amuninicji. Do rozpoznania atakujacego wroga dron pozwalajacy rakietami strzelac do czolgow spoza horyzontu.
Agresor musi zapomniec o szybkiej probie obezwładnienia kluczowej infrastruktury i obrony.
Uzbrojone samoloty F-16 z rakietami przeciwlotniczymi i wszelkie inne musza byc momentalnie poderwane zanim rakiety napastnika uderza w hangary i lotniska. Wystarczy do ich skutecznego prowadzenia jeden (!) amerykanski, niewykrywalny dla radarow samolot F-22 !
piątek, 28 października 2016
Rybka drugiej swiezosci - Jajeczko swieze w 30% - Rocznica wstydu
Rybka drugiej swiezosci - Jajeczko swieze w 30% - Rocznica wstydu
Koncesjonowane wybory w bloku wschodnim - od 1945 roku.
Koncesjonowane wybory wolne w 30 % w Polsce - 04 czerwca 1989
Wolne w 100% wybory
Turkmenistan - 07 stycznia 1990
Uzbekistan - 18 lutego 1990
Litwa - 24 lutego 1990
Moldova- 25 lutego 1990
Kirgistan - 25 lutego 1990
Tadżykistan - 25 lutego 1990
Białoruś - 03 marca 1990
Rosja - 04 marca 1990
Ukraina - 04 marca 1990
Wschodnie Niemcy - 18 marca 1990
Estonia - 18 marca 1990
Łotwa - 18 marca 1990
Węgry - 25 marca 1990
Kazachstan - 25 marca 1990
Słowenia - 08 kwietnia 1990
Chorwacja - 24 kwietnia 1990
Rumunia - 20 maja 1990
Armenia - 20 maja 1990
Czechosłowacja - 08 czerwca 1990
Bułgaria - 10 czerwca 1990
Azerbejdżan - 30 września 1990
Gruzja - 28 października 1990
Macedonia - 11 listopada 1990
Bośnia i Hercegowina - 18 listopada 1990
Serbia - 08 grudnia 1990
Czarnogóra - 09 grudnia 1990
Albania - 07 kwietnia 1991
Polska - 27 Październik 1991 !!!
Tak naprawde pierwsze wolne, niesfalszowane wybory w Polsce odbyły sie dopiero w maju 2015 roku. "Ktos" ( rozwscieczony prezydent Obama zresetowal swoj poprzedni reset z wiarolomna Moskwa ) ujawnil falszerstwa wyborcze w październiku 2014 roku. Oddolnie zaczął wtedy działać Ruch Kontroli Wyborów i trzeba bylo skonczyc bajke z ruskimi serwerami wyborczymi .
Koncesjonowane wybory w bloku wschodnim - od 1945 roku.
Koncesjonowane wybory wolne w 30 % w Polsce - 04 czerwca 1989
Wolne w 100% wybory
Turkmenistan - 07 stycznia 1990
Uzbekistan - 18 lutego 1990
Litwa - 24 lutego 1990
Moldova- 25 lutego 1990
Kirgistan - 25 lutego 1990
Tadżykistan - 25 lutego 1990
Białoruś - 03 marca 1990
Rosja - 04 marca 1990
Ukraina - 04 marca 1990
Wschodnie Niemcy - 18 marca 1990
Estonia - 18 marca 1990
Łotwa - 18 marca 1990
Węgry - 25 marca 1990
Kazachstan - 25 marca 1990
Słowenia - 08 kwietnia 1990
Chorwacja - 24 kwietnia 1990
Rumunia - 20 maja 1990
Armenia - 20 maja 1990
Czechosłowacja - 08 czerwca 1990
Bułgaria - 10 czerwca 1990
Azerbejdżan - 30 września 1990
Gruzja - 28 października 1990
Macedonia - 11 listopada 1990
Bośnia i Hercegowina - 18 listopada 1990
Serbia - 08 grudnia 1990
Czarnogóra - 09 grudnia 1990
Albania - 07 kwietnia 1991
Polska - 27 Październik 1991 !!!
Tak naprawde pierwsze wolne, niesfalszowane wybory w Polsce odbyły sie dopiero w maju 2015 roku. "Ktos" ( rozwscieczony prezydent Obama zresetowal swoj poprzedni reset z wiarolomna Moskwa ) ujawnil falszerstwa wyborcze w październiku 2014 roku. Oddolnie zaczął wtedy działać Ruch Kontroli Wyborów i trzeba bylo skonczyc bajke z ruskimi serwerami wyborczymi .
czwartek, 27 października 2016
Who controls your mind ?
Who controls your mind ?
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3767
"..wznowiona została książka Roberta Archibalda Wiltona „Ostatnie dni Romanowów”. Autor był w Rosji przed I wojną światową jako korespondent „New York Herald”. W czasie wojny służył w rosyjskiej armii, gdzie został odznaczony Krzyżem św. Jerzego. Po rewolucji przedostał się na Syberię, gdzie u boku wojsk adm. Kołczaka dotarł do Jekaterynburga i uczestniczył w badaniu okoliczności zamordowania przez bolszewików cara Mikołaja II i jego rodziny. Po upadku Kołczaka przedostał się do Paryża, gdzie pracował w gazecie „The Paris Times”. Podaję te okoliczności by pokazać, że autor jest człowiekiem solidnym, który podawane przez siebie wiadomości sprawdza. Otóż w aneksie do swojej książki podaje on skład narodowościowy rozmaitych sowieckich instytucji, wyszczególniając przynależność narodową każdej osoby. I tak, w Radzie Komisarzy Ludowych, na ogólną liczbę 22 członków, było 19 Żydów, 1 Ormianin, 1 Gruzin (Dżugaszwili, czyli Stalin) i 1 Rosjanin (Anatol Łunaczarski). W Komisariacie Wojny, na ogólną liczbę 43 stanowisk było 35 Żydów, 7 Łotyszy, 1 Niemiec i ani jednego Rosjanina. W Komisariacie Spraw Wewnętrznych na ogólną liczbę 62 stanowisk Żydów było 43, 10 Łotyszy, 2 Niemców, 2 Polaków (Dzierżyński w moskiewskiej i Kozłowski w piotrogrodzkiej CzeKa), 3 Ormian i 2 Rosjan. W Komisariacie Spraw Zagranicznych na ogólną liczbę 16 stanowisk było 14 Żydów, 1 Łotysz i 1 Niemiec. W Komisariacie Finansów na ogólną liczbę 29 stanowisk było 24 Żydów, 2 Łotyszy, 2 Rosjan i 1 Polak. W Komisariacie Sprawiedliwości na ogólną liczbę 19 stanowisk było 18 Żydów, 1 Ormianin i ani jednego Rosjanina. I tak dalej i tak dalej. Z tych statystyk wynika, że wbrew bajkom opowiadanym przez pana prof. Pawła Śpiewaka z Żydowskiego Instytutu Historycznego, żydokomuna była i jest FAKTEM"
http://www.dailystormer.com/wp-content/uploads/2013/12/Who-Controls-Your-Mind.jpg
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3767
"..wznowiona została książka Roberta Archibalda Wiltona „Ostatnie dni Romanowów”. Autor był w Rosji przed I wojną światową jako korespondent „New York Herald”. W czasie wojny służył w rosyjskiej armii, gdzie został odznaczony Krzyżem św. Jerzego. Po rewolucji przedostał się na Syberię, gdzie u boku wojsk adm. Kołczaka dotarł do Jekaterynburga i uczestniczył w badaniu okoliczności zamordowania przez bolszewików cara Mikołaja II i jego rodziny. Po upadku Kołczaka przedostał się do Paryża, gdzie pracował w gazecie „The Paris Times”. Podaję te okoliczności by pokazać, że autor jest człowiekiem solidnym, który podawane przez siebie wiadomości sprawdza. Otóż w aneksie do swojej książki podaje on skład narodowościowy rozmaitych sowieckich instytucji, wyszczególniając przynależność narodową każdej osoby. I tak, w Radzie Komisarzy Ludowych, na ogólną liczbę 22 członków, było 19 Żydów, 1 Ormianin, 1 Gruzin (Dżugaszwili, czyli Stalin) i 1 Rosjanin (Anatol Łunaczarski). W Komisariacie Wojny, na ogólną liczbę 43 stanowisk było 35 Żydów, 7 Łotyszy, 1 Niemiec i ani jednego Rosjanina. W Komisariacie Spraw Wewnętrznych na ogólną liczbę 62 stanowisk Żydów było 43, 10 Łotyszy, 2 Niemców, 2 Polaków (Dzierżyński w moskiewskiej i Kozłowski w piotrogrodzkiej CzeKa), 3 Ormian i 2 Rosjan. W Komisariacie Spraw Zagranicznych na ogólną liczbę 16 stanowisk było 14 Żydów, 1 Łotysz i 1 Niemiec. W Komisariacie Finansów na ogólną liczbę 29 stanowisk było 24 Żydów, 2 Łotyszy, 2 Rosjan i 1 Polak. W Komisariacie Sprawiedliwości na ogólną liczbę 19 stanowisk było 18 Żydów, 1 Ormianin i ani jednego Rosjanina. I tak dalej i tak dalej. Z tych statystyk wynika, że wbrew bajkom opowiadanym przez pana prof. Pawła Śpiewaka z Żydowskiego Instytutu Historycznego, żydokomuna była i jest FAKTEM"
http://www.dailystormer.com/wp-content/uploads/2013/12/Who-Controls-Your-Mind.jpg
Subskrybuj:
Posty (Atom)




