Roboty i wnioski dla nas 40
Roboty przemysłowe są od lat przede wszystkim stosowane w szeroko rozumianym przemyśle samochodowym, elektronicznym oraz przemyśle wyrobów gumowych i plastikowych.
Podatność przemysłu na automatyzację to pochodna wielkości tych gałęzi przemysłu w gospodarce możliwych do automatyzacji a w tym robotyzacji.
Część prac wykonywanych dotychczas przez tanich ludzi w komplementarnych gospodarkach peryferyjnych może po automatyzacji znaleźść się z powrotem w przemysłach Centrum światowej gospodarki.
Biurokratyczne zabiegi wokół automatyzacji a w tym robotyzacji do żywego przypominają Kult Cargo. Urzędnicy odprawiają rytuały z przyjmowaniem wniosków na dofinansowanie innowacji mając pełną świadomość że nic pożytecznego z tego nie będzie. Jak to już wcześniej podniesiono: Innowacje w Polsce = Korupcja. Urzędnicy dbają tylko o zachowanie pozorów aby nikt nie mógł im zarzucić niestaranności w przestrzeganiu urzędowych procedur czy korupcji.
Urządzenia energoelektroniczne mogą z sieci energetycznej pobierać zniekształcony prąd. Wprowadzane szkodliwe dodatkowe harmoniczne prądu sieciowego zmniejszają obciążalność sieci i zwiększają w niej straty mocy. Napięcie sieciowe zostaje też odkształcone i może szkodliwie oddziaływać na inne odbiorniki, zwłaszcza silniki.
Samodzielny, autonomiczny falownik czy servodrive ma z reguły prosty prostownik diodowy z filtrującym kondensatorem elektrolitycznym a moc w czasie intensywnego hamowanie wydziela rezystor hamowanie Brake dołączany sygnałem PWM w miarę potrzeby do pośredniego obwodu prądu stałego. Urządzenie pobiera z sieci zniekształcony prąd a moc hamowania wydziela w rezystorze Brake.
Moc ciągła rezystora Brake jest z reguły mała w stosunku do mocy napędu a jego temperatura jest monitorowana. Przy "poważnym" hamowaniu , na przykład opuszczaniu ciężkiego kontenera przez potężny dzwig portowy rezystor może ulec dość szybkiemu uszkodzeniu jeśli został niedowymiarowany.
W nowoczesnych robotach, maszynach CNC czy dźwigach stosowany jest dla wszystkich napędów osi jeden "zasilacz" pracujący z modulacją PWM. Zasilacz ten w istocie jest inverterem z modułem tranzystorów IGBT o odwróconym działaniu. Pobiera lub oddaje on moc z obwodu prądu stałego i oddaje lub pobiera moc prądu zmiennego z sieci energetycznej. "Zasilacz" taki jest drogi. Orientacyjna jego cena dwukrotnie przekracza cenę pojedynczego servodrive.
"Zasilacz" zawiera też konieczny trójfazowy dławik filtru obniżający wielkość harmonicznych PWM wprowadzanych do sieci zasilającej. Rdzeń dławika może być wykonany z proszkowych materiałów magnetycznych lub innych wyrafinowanych materiałów.
Zaletą "zasilacza" PWM jest stabilizowane napięcie obwodu pośredniego prądu stałego pozbawione tętnien. Napięcie to nie rośnie podczas intensywnego hamowania. Dla sieci zasilającej 400Vac napięcie z reguły wynosi 700Vdc. Stałość tego napięcia pozwala istotnie lepiej wykorzystać maksymalne parametry modułów IGBT inverterów servodrivów czyli ich moc. Rezystor hamowanie Brake jest nieobecny i odrobinę mniejszy jest pobór mocy i energii z sieci energetycznej.
Pobór mocy przez napędy zależy od trajektorii ruchu. Z reguły napędy nie pracują jednocześnie z pełną moca i moc "zasilacza" może być mniejsza niż zsumowana moc wszystkich servodrivów.
W sterowaniu KRC1 koncernu KUKA zwykły prostownik oraz 6 analogowych servodrivów z interface równoległym znajduje się w jednej potężnej obudowie metalowej.
W sterowaniu KRC2 osobny jest zasilacz pośredniego napięcia stałego a osobno servodrivy z interfejsem szeregowym InterBus.
Zasilacz w sterowaniu KRC2 ma zazwyczaj prosty prostownik diodowy i rezystor Brake a "zasilacz" PWM występuje jako kosztowna opcja, pokazana na schemacie. Autor ani znane mu osoby tej opcji nigdy nie widzieli. Pozostaje zaufać w deklaracje producenta.
Ponieważ występują sytuacje gdy jedne napędy moc pobierają a inne zwracają to moc rezystora hamowania Brake może być we wspólnym zasilacza rozsądnej wielkości.
Na rysunku pokazano schemat blokowy zasilacza mocy KPS-600 sterowań rodziny KRC2. Zasilacz podaje napięcia do hamulców wszystkich silników i realizuje funkcje monitoringu i bezpieczeństwa.
Poniżej pokazano schemat części mocy zasilacza KPS-600.
Rezystor "Ballast" hamowania ( 22 Ohm, moc ciągła 800 W z wentylatorem do wymuszonego chłodzenia ) służy jednocześnie do ograniczenia prądu ładowania kondensatorów elektrolitycznych obwodu pośredniego prądu stałego w momencie załączenia sieciowego napięcia zasilającego. Konstruktorom trudno jest odmówić pomysłowości. Kondensatory elektrolityczne prostownika obecne są też w samych servodrivach.
W sytuacji poważnego zagrożenia bezpieczeństwa wejściowy kontaktor sieciowy zostaje natychmiast wyłączony i zostaje odcięty dopływ mocy z sieci zasilającej. Moc z hamujących servodrivów zostaje rozproszona w rezystorze Ballast. Z uwagi na krytyczność funkcji załączenia rezystora jest on załączany tranzystorem IGBT normalnie sterowanym przy intensywnym hamowaniu sygnałem PWM jak i przekaźnikiem KSB.
Elektronika systemu jest jednak nadal zasilana.
Generalnie rzec biorąc wszelkie skomplikowane urządzenia winny bezwzględnie zachować bezpieczeństwo ale też precyzyjnie informować operatora/ów co było przyczyną alarmowego zatrzymania maszyny czy robota. Maszyna czy robot pracuje przecież synchronicznie z całym wyposażeniem procesu produkcyjnego i następstwa awarii są często poważne w wymiarze finansowym.
poniedziałek, 8 stycznia 2018
sobota, 6 stycznia 2018
Neoliberalizm i nierówności dochodowe
Neoliberalizm i nierówności dochodowe
W połowie lat siedemdziesiątych stało się jasne że komunistyczne gospodarki źle radzą sobie z nowoczesnością i komplikującą się gospodarką. Kryzys zadłużenia ostatecznie powalił PRL w 1978 roku ale stagnacja zagościła w całym bloku wschodnim.
Problemy agresywnego propagandowo sowieckiego imperium spowodowały że kapitał mniej obawiając się podburzanych przez sowietów związków zawodowych i samych pracowników wziął na listę płac fałszywych kapłanów nowej religii neoliberalnej. Od 1980 roku płace ogromnej większości pracowników na zachodzie rosną wolniej niż wzrost gospodarczy.
Oś horyzontalną liniowego wykresu ( w zakresie 10-99) poniżej podzielono na sto równych części. Każdą część ma taką samą liczebność populacji. Ostatni procent ma jednak skale logarytmiczną aby pokazać udział najbogatszych z najbogatszych.
Na osi pionowej pokazano udział grup w podziale owoców wzrost gospodarczego w okresie lat 1980-2016.
Połowa populacji świata otrzymała 12% owoców globalnego wzrostu gospodarczego. Pracownicy rynków wschodzących dostali więcej niż by to wynikało ze światowego wzrostu. Najbardziej poszkodowani są pracownicy USA i Europy Zachodniej. Wreszcie najbogatszy 1% populacji zabrał 27% owoców wzrostu przy czym najbogatsi byli uprzywilejowani aż na ca 240%! Najbiedniejsi z najbogatszych ( grupa 99-99.1%) dostali 74% wzrostu. Tak więc mówienie o prospericie 1% populacji nie jest do końca prawdziwe. Należy raczej mówić o propericie 0.5% populacji.
W połowie lat siedemdziesiątych stało się jasne że komunistyczne gospodarki źle radzą sobie z nowoczesnością i komplikującą się gospodarką. Kryzys zadłużenia ostatecznie powalił PRL w 1978 roku ale stagnacja zagościła w całym bloku wschodnim.
Problemy agresywnego propagandowo sowieckiego imperium spowodowały że kapitał mniej obawiając się podburzanych przez sowietów związków zawodowych i samych pracowników wziął na listę płac fałszywych kapłanów nowej religii neoliberalnej. Od 1980 roku płace ogromnej większości pracowników na zachodzie rosną wolniej niż wzrost gospodarczy.
Oś horyzontalną liniowego wykresu ( w zakresie 10-99) poniżej podzielono na sto równych części. Każdą część ma taką samą liczebność populacji. Ostatni procent ma jednak skale logarytmiczną aby pokazać udział najbogatszych z najbogatszych.
Na osi pionowej pokazano udział grup w podziale owoców wzrost gospodarczego w okresie lat 1980-2016.
Połowa populacji świata otrzymała 12% owoców globalnego wzrostu gospodarczego. Pracownicy rynków wschodzących dostali więcej niż by to wynikało ze światowego wzrostu. Najbardziej poszkodowani są pracownicy USA i Europy Zachodniej. Wreszcie najbogatszy 1% populacji zabrał 27% owoców wzrostu przy czym najbogatsi byli uprzywilejowani aż na ca 240%! Najbiedniejsi z najbogatszych ( grupa 99-99.1%) dostali 74% wzrostu. Tak więc mówienie o prospericie 1% populacji nie jest do końca prawdziwe. Należy raczej mówić o propericie 0.5% populacji.
Wielkie Ruskie Złodzieje
Wielkie Ruskie Złodzieje
Transformacja ustrojowa w Rosji po 1990 roku:
- Płynne mienie i bogactwo publiczne stało się prywatne. Zabiegu dokonała wysoka nomenklatura komunistyczna razem z KGB i GRU
- Koncentracja bogactwa w rękach 0.1% oligarchii
- Transfer bogactwa na zachód
- Część ukradzionych środków używana jest do kupowania przez podmioty "zachodnie " za bezcen po-sowieckich przedsiębiorstw i dalszej koncentracji bogactwa.
W rezultacie ruscy miliarderzy przechwytują nieprawdopodobnie wielką część bogactwa Rosji. Rosja jest krajem korupcji i bezprawia. Potrząsanie szabelką przez Kreml jest głównie na potrzeby wewnętrzne kasty sprawującej rządy nad czernią. Z wielkiego planu super modernizacji rosyjskiej armii niewiele wychodzi.
W razie poważnego konfliktu Zachód położy łapę na majątku ruskiej oligarchii... sprawującej realne rządy.
Obecny konflikt Zachód - Rosja na tle Ukrainy jest małej intensywności w myśl zasady - kopiemy się ale nie powyżej kostek !
Krytykując polską korupcyjną zagraniczną prywatyzacje pamiętajmy że jednak jest ona znacznie lepsza niż oligarchiczna ruska czy ukraińska.
Wykres za Filip Novokmet.
Transformacja ustrojowa w Rosji po 1990 roku:
- Płynne mienie i bogactwo publiczne stało się prywatne. Zabiegu dokonała wysoka nomenklatura komunistyczna razem z KGB i GRU
- Koncentracja bogactwa w rękach 0.1% oligarchii
- Transfer bogactwa na zachód
- Część ukradzionych środków używana jest do kupowania przez podmioty "zachodnie " za bezcen po-sowieckich przedsiębiorstw i dalszej koncentracji bogactwa.
W rezultacie ruscy miliarderzy przechwytują nieprawdopodobnie wielką część bogactwa Rosji. Rosja jest krajem korupcji i bezprawia. Potrząsanie szabelką przez Kreml jest głównie na potrzeby wewnętrzne kasty sprawującej rządy nad czernią. Z wielkiego planu super modernizacji rosyjskiej armii niewiele wychodzi.
W razie poważnego konfliktu Zachód położy łapę na majątku ruskiej oligarchii... sprawującej realne rządy.
Obecny konflikt Zachód - Rosja na tle Ukrainy jest małej intensywności w myśl zasady - kopiemy się ale nie powyżej kostek !
Krytykując polską korupcyjną zagraniczną prywatyzacje pamiętajmy że jednak jest ona znacznie lepsza niż oligarchiczna ruska czy ukraińska.
Wykres za Filip Novokmet.
Plan sześcioletni
Plan sześcioletni
Plan sześcioletni (1950–1955), przyjęto w formie ustawy uchwalonej przez Sejm 21 lipca 1950 r. (Dz.U. nr 37, poz. 344). Był na polecenie władz ZSRR wielokrotnie modyfikowany i tylko w części został zrealizowany. Plan wzorem okupującego Polskę ZSRR przewidywał forsowną industralizacje i wiele wielkich sztandarowych budów socjalizmu. Dostawcą przestarzałej technologii był głównie ZSRR.
Wedle kłamliwej propagandy komunistycznej oficjalnie plan opracowany został przez grupę polskich ekonomistów z Hilarym Mincem na czele. Kłamstwo to jest uparcie powtarzane do dnia dzisiejszego.
Wytyczne do planu miały zostać sformułowane w grudniu 1948 na Kongresie Zjednoczeniowym PPS i PPR. W rzeczywistości otrzymał je z Moskwy Bierut.
Zbigniew Błażyński,"Mówi Józef Światło" -
"Plan sześcioletni opracowała grupa sowieckich ekonomistów pod przewodnictwem dygnitarza sowieckiego Gosplanu, Nikitina. Nikitin w tym celu urzędował w Warszawie przez szereg miesięcy przy Alei Wojska Polskiego nr 16. Miał on przydzielonych 18 ludzi do ochrony osobistego bezpieczeństwa, na równi z każdym z członków politbiura. Plan ten opracowany został oczywiście w interesie Rosji sowieckiej a nie w interesie narodu polskiego."
Państwowa Komisja Planowania przy Radzie Komisarzy Ludowych ZSRR (Gosplan) powstała w 1921 roku i kolejne plany pięcioletnie przygotowywała aż do 1991 roku. Pierwszą pięciolatkę wdrożono w 1928 roku. Bardzo rozbudowany i szczegółowy plan ekonomii planowej miał być doprowadzony do każdego stanowiska pracy !
Wojna w Korei spowodowała że zmiany wniósł Gosplan a w ślad za nim niewolniczo zmieniono plan sześcioletni.
Wikipedia artykuły o Gosplanie ma w 23 językach - ale nie w języku Polskim !
Czytając ustawę aż trudno uwierzyć że niby Polski Sejm aż tak nisko upadł. Kłopoty z niską jakością ustaw i biegunką legislacyjną zaczęły się dawno temu.
Uzupełnienie. Kolejnym kłamstwem z tej serii był "plan Balcerowicza" a w istocie Sorosa - Sachsa.
Plan sześcioletni (1950–1955), przyjęto w formie ustawy uchwalonej przez Sejm 21 lipca 1950 r. (Dz.U. nr 37, poz. 344). Był na polecenie władz ZSRR wielokrotnie modyfikowany i tylko w części został zrealizowany. Plan wzorem okupującego Polskę ZSRR przewidywał forsowną industralizacje i wiele wielkich sztandarowych budów socjalizmu. Dostawcą przestarzałej technologii był głównie ZSRR.
Wedle kłamliwej propagandy komunistycznej oficjalnie plan opracowany został przez grupę polskich ekonomistów z Hilarym Mincem na czele. Kłamstwo to jest uparcie powtarzane do dnia dzisiejszego.
Wytyczne do planu miały zostać sformułowane w grudniu 1948 na Kongresie Zjednoczeniowym PPS i PPR. W rzeczywistości otrzymał je z Moskwy Bierut.
Zbigniew Błażyński,"Mówi Józef Światło" -
"Plan sześcioletni opracowała grupa sowieckich ekonomistów pod przewodnictwem dygnitarza sowieckiego Gosplanu, Nikitina. Nikitin w tym celu urzędował w Warszawie przez szereg miesięcy przy Alei Wojska Polskiego nr 16. Miał on przydzielonych 18 ludzi do ochrony osobistego bezpieczeństwa, na równi z każdym z członków politbiura. Plan ten opracowany został oczywiście w interesie Rosji sowieckiej a nie w interesie narodu polskiego."
Państwowa Komisja Planowania przy Radzie Komisarzy Ludowych ZSRR (Gosplan) powstała w 1921 roku i kolejne plany pięcioletnie przygotowywała aż do 1991 roku. Pierwszą pięciolatkę wdrożono w 1928 roku. Bardzo rozbudowany i szczegółowy plan ekonomii planowej miał być doprowadzony do każdego stanowiska pracy !
Wojna w Korei spowodowała że zmiany wniósł Gosplan a w ślad za nim niewolniczo zmieniono plan sześcioletni.
Wikipedia artykuły o Gosplanie ma w 23 językach - ale nie w języku Polskim !
Czytając ustawę aż trudno uwierzyć że niby Polski Sejm aż tak nisko upadł. Kłopoty z niską jakością ustaw i biegunką legislacyjną zaczęły się dawno temu.
Uzupełnienie. Kolejnym kłamstwem z tej serii był "plan Balcerowicza" a w istocie Sorosa - Sachsa.
poniedziałek, 1 stycznia 2018
Transformacja - według CIA to był pogrom gospodarki i społeczeństwa
Transformacja - według CIA to był pogrom gospodarki i społeczeństwa
Od dawna są poważne wątpliwości co do wiarygodności danych podawanych przez rządowy GUS. Bajki z mchu i paproci powstają z ankiet a nie z dostępnych twardych danych które są z bajkami sprzeczne. Dane się nie bilansują. Nie ma dłuższych szeregów czasowych. Szczytem wszystkiego były dane o eksporcie ... o fikcyjnym eksporcie dla wyłudzania zwrotu podatku VAT
Z ujawnionych dokumentów CIA wynika, że po 6 miesiącach wprowadzania planu Sachsa - Sorosa zwanego dla dezorientacji społeczeństwa planem Balcerowicza, w lipcu 1990 gospodarka Polski doznała pogromu a dochód realny zmniejszył się o 42%!
Od dawna są poważne wątpliwości co do wiarygodności danych podawanych przez rządowy GUS. Bajki z mchu i paproci powstają z ankiet a nie z dostępnych twardych danych które są z bajkami sprzeczne. Dane się nie bilansują. Nie ma dłuższych szeregów czasowych. Szczytem wszystkiego były dane o eksporcie ... o fikcyjnym eksporcie dla wyłudzania zwrotu podatku VAT
Z ujawnionych dokumentów CIA wynika, że po 6 miesiącach wprowadzania planu Sachsa - Sorosa zwanego dla dezorientacji społeczeństwa planem Balcerowicza, w lipcu 1990 gospodarka Polski doznała pogromu a dochód realny zmniejszył się o 42%!
niedziela, 31 grudnia 2017
Nierówności dochodowe w świecie
Nierówności dochodowe w świecie
1. Według ONZ, na świecie żyje dziś 1,5 mld ludzi, których dochód nie przekracza 1 dolara dziennie, co jest granicę absolutnego ubóstwa.
2. Połowa światowych wydatków socjalnych ma miejsce w Europie.
3. Rozwarstwienie dochodowe i majątkowe skutkuje ogromną ilością negatywnych skutków i efektów. Jednym z ważniejszych efektów jest powszechna i całkowita utrata zaufania do wszelkich instytucji państwa. W krajach o dużym rozwarstwieniu dochodowym jakość życia jest niska i żyje się tam fatalnie. Zwykle są to kraje skorumpowanie. Za duże rozwarstwienie dochodowe nie sprzyja rozwojowi. Chiny ograniczyły rozwarstwienie.
4. Przeciętnemu człowiekowi zdecydowanie najlepiej żyje się w Europie a w USA dochody przeciętniaka stagnują od 3-4 dekad.
Oczywiście Europa jest dla nas pod tym względem wzorcem cywilizacyjnym i o wyjściu z UE raczej nie należy myśleć.
5. Poza Europą, Chinami, Japonią, Koreą, USA i Australią i enklawami zachodu reszta świata to złodziejska dzicz gdzie jedna istota ludzka w drugiej nie widzi człowieka.
Najgorsze bydło w ludzkiej skórze mieszka na Środkowym Wschodzie.
6. Miłośnicy niskich podatków mogą jechać do Afryki. Nikt ich na siłę nie trzyma w Polsce.
Wykres za Branko Milanovic.
1. Według ONZ, na świecie żyje dziś 1,5 mld ludzi, których dochód nie przekracza 1 dolara dziennie, co jest granicę absolutnego ubóstwa.
2. Połowa światowych wydatków socjalnych ma miejsce w Europie.
3. Rozwarstwienie dochodowe i majątkowe skutkuje ogromną ilością negatywnych skutków i efektów. Jednym z ważniejszych efektów jest powszechna i całkowita utrata zaufania do wszelkich instytucji państwa. W krajach o dużym rozwarstwieniu dochodowym jakość życia jest niska i żyje się tam fatalnie. Zwykle są to kraje skorumpowanie. Za duże rozwarstwienie dochodowe nie sprzyja rozwojowi. Chiny ograniczyły rozwarstwienie.
4. Przeciętnemu człowiekowi zdecydowanie najlepiej żyje się w Europie a w USA dochody przeciętniaka stagnują od 3-4 dekad.
Oczywiście Europa jest dla nas pod tym względem wzorcem cywilizacyjnym i o wyjściu z UE raczej nie należy myśleć.
5. Poza Europą, Chinami, Japonią, Koreą, USA i Australią i enklawami zachodu reszta świata to złodziejska dzicz gdzie jedna istota ludzka w drugiej nie widzi człowieka.
Najgorsze bydło w ludzkiej skórze mieszka na Środkowym Wschodzie.
6. Miłośnicy niskich podatków mogą jechać do Afryki. Nikt ich na siłę nie trzyma w Polsce.
Wykres za Branko Milanovic.
Złote spadochrony - merytokracja i dezinformacja
Złote spadochrony - merytokracja i dezinformacja
Premierem rządu ( 1997-2001) Akcji Wyborczej Solidarność i Unii Wolności ( dywersyjna partia zagranicy ) był Jerzy Buzek ( TW Karol i TW Docent) kierowany z tylnego siedzenia przez pięknego Maniusia Krzaklewskiego. Był to bez wątpienia najgorszy powojenny rząd nawet biorąc pod uwagę rządy PRL !
Katastrofalne Cztery Reformy były rażącym zaprzeczeniem i złamaniem programu politycznego, społecznego i gospodarczego AWS głoszonego w kampanii wyborczej do parlamentu w 1997 i w efekcie doprowadziły w 2001 roku do totalnej porażki wyborczej. "Reformy" przeprowadzała UW a w tym Balcerowicz a AWS korumpowany był synekurami i firmował zbrodnie na gospodarce i narodzie.
Gospodarka w 1997 roku miała się znakomicie rozwijając się w tempie 7.5%. Nierząd AWS-UW doprowadził do całkowitego zahamowania procesów wzrostu gospodarczego i wybuchu potwornego deficytu budżetowego a to mimo potężnej prywatyzacji. Balcerowicz bez żadnej potrzeby "chłodził gospodarkę" absurdalnie wielkim stopami procentowymi. W 2001 roku przy depresji uwidoczniły się procesy dezintegracji systemu gospodarczego !
Rząd SLD jakoś zahamował rozkład / upadek i wyciągnął gospodarkę z grobu i chyba bardzo zadowolony ze swoich sukcesów zaczął się korumpować !
Kretyni z AWS-UW bez żadnego wstydu i zahamowania dokonali inwazji na wszelkie stołki. Ogromną ilość wysoko płatnych synekur stworzyły reformy - bo taki był ich podstawowy cel. Gdy na stołek wsadzano piekarza albo fryzjera początkowo próbowano to tłumaczyć zdolnościami... ale to było komiczne. Poza reformą administracyjną ( też powinna być odwrócona ) pozostałe reformy w zasadzie zostały odwrócone .
Stopień demoralizacji osiągnięty za AWS-UW pozwalał później palantom obsadzonym w zarządach spółek skarbu państwa płacić milionami.
Gdy rozpoczął się ostatni kryzys światowa opinia publiczna była zdumiona gigantycznymi odprawami prezesów koncernów, którzy doprowadzili firmy do dramatycznie złej sytuacji. Firma się wali a prezes ewakuuje się na Złotym Spadochronie.
Zgorszonej opinii publicznej tłumaczono że prezes spółki musi dużo zarabiać, bo ma kwalifikacje i ponosi ryzyko. Tymczasem rzeczywiste ryzyko przypadło pracownikom firm a kwalifikacje były żadne.
W czasach PRL został zerwany związek między kwalifikacjami i pracowitością ( merytokracja to wiara że dobra praca popłaca) a wynagrodzeniem. Debilna nomenklatura komunistyczna była nieformalnym właścicielem kraju. Stąd też w latach 1987-1988 w merytokracje w gnijącym PRL wierzyło ca 38% badanych co było jednym z najgorszych wyników w świecie.
Obecnie w Polsce w merytokracje wierzy 85% badanych. Nie potrafię tego wytłumaczyć.
http://rc28.iserp.columbia.edu/wp-content/uploads/2017/07/Mijs-Jonathan-The-Paradox-of-Inequality-Rising-Inequality-Goes-Hand-in-Hand-with-Meritocracy-Beliefs.pdf
Premierem rządu ( 1997-2001) Akcji Wyborczej Solidarność i Unii Wolności ( dywersyjna partia zagranicy ) był Jerzy Buzek ( TW Karol i TW Docent) kierowany z tylnego siedzenia przez pięknego Maniusia Krzaklewskiego. Był to bez wątpienia najgorszy powojenny rząd nawet biorąc pod uwagę rządy PRL !
Katastrofalne Cztery Reformy były rażącym zaprzeczeniem i złamaniem programu politycznego, społecznego i gospodarczego AWS głoszonego w kampanii wyborczej do parlamentu w 1997 i w efekcie doprowadziły w 2001 roku do totalnej porażki wyborczej. "Reformy" przeprowadzała UW a w tym Balcerowicz a AWS korumpowany był synekurami i firmował zbrodnie na gospodarce i narodzie.
Gospodarka w 1997 roku miała się znakomicie rozwijając się w tempie 7.5%. Nierząd AWS-UW doprowadził do całkowitego zahamowania procesów wzrostu gospodarczego i wybuchu potwornego deficytu budżetowego a to mimo potężnej prywatyzacji. Balcerowicz bez żadnej potrzeby "chłodził gospodarkę" absurdalnie wielkim stopami procentowymi. W 2001 roku przy depresji uwidoczniły się procesy dezintegracji systemu gospodarczego !
Rząd SLD jakoś zahamował rozkład / upadek i wyciągnął gospodarkę z grobu i chyba bardzo zadowolony ze swoich sukcesów zaczął się korumpować !
Kretyni z AWS-UW bez żadnego wstydu i zahamowania dokonali inwazji na wszelkie stołki. Ogromną ilość wysoko płatnych synekur stworzyły reformy - bo taki był ich podstawowy cel. Gdy na stołek wsadzano piekarza albo fryzjera początkowo próbowano to tłumaczyć zdolnościami... ale to było komiczne. Poza reformą administracyjną ( też powinna być odwrócona ) pozostałe reformy w zasadzie zostały odwrócone .
Stopień demoralizacji osiągnięty za AWS-UW pozwalał później palantom obsadzonym w zarządach spółek skarbu państwa płacić milionami.
Gdy rozpoczął się ostatni kryzys światowa opinia publiczna była zdumiona gigantycznymi odprawami prezesów koncernów, którzy doprowadzili firmy do dramatycznie złej sytuacji. Firma się wali a prezes ewakuuje się na Złotym Spadochronie.
Zgorszonej opinii publicznej tłumaczono że prezes spółki musi dużo zarabiać, bo ma kwalifikacje i ponosi ryzyko. Tymczasem rzeczywiste ryzyko przypadło pracownikom firm a kwalifikacje były żadne.
W czasach PRL został zerwany związek między kwalifikacjami i pracowitością ( merytokracja to wiara że dobra praca popłaca) a wynagrodzeniem. Debilna nomenklatura komunistyczna była nieformalnym właścicielem kraju. Stąd też w latach 1987-1988 w merytokracje w gnijącym PRL wierzyło ca 38% badanych co było jednym z najgorszych wyników w świecie.
Obecnie w Polsce w merytokracje wierzy 85% badanych. Nie potrafię tego wytłumaczyć.
http://rc28.iserp.columbia.edu/wp-content/uploads/2017/07/Mijs-Jonathan-The-Paradox-of-Inequality-Rising-Inequality-Goes-Hand-in-Hand-with-Meritocracy-Beliefs.pdf
Nierówności dochodowe w Polsce
Nierówności dochodowe w Polsce
Biedne i chore kraje cechuje patologiczna struktura dystrybucji dochodu narodowego. Oligarchia i bogacze zatrzymują zbyt dużą cześć dochodu narodowego. Do porównywania nierówności dochodowych stosowany jest współczynnik Giniego.
GUS ustala podawane dane statystyczne na podstawie danych z ankiet. Podatnicy o wysokich dochodach mają duże możliwości i często uchylają się od opodatkowania i oczywiście podają fałszywe informacje w ankietach. Sredniacy praktycznie nie mają możliwości ucieczki przed podatkami. Biedniejsi pracują zaś w szarej strefie raczej z konieczności i przymuszeni okolicznościami niż z wyboru.
Szczególnie skomplikowana jest sytuacja w krajach postkomunistycznych gdzie nowoczesna i rentowna wytwórczość i usługi są w rękach zagranicy. Zarządy tych firm pobierają kosmiczne, jak na Polskie warunki, wynagrodzenia !
Autorzy raportu
http://wid.world/wp-content/uploads/2017/11/Bukowski_Novokmet_WP_WIDworld_2017_21.pdf
zbadali nierówności dochodowe po uwzględnieniu najwyższych dochodów z danych podatkowych. Są one strasznie duże w porównaniu do fikcyjnych danych ankietowych GUS.
Europejski cywilizowany kraj nie powinien tolerować takich nierówności bo śmierdzi to rabunkiem czy wyzyskiem i stosunkami społecznymi skorumpowanej Rosji.
Biedne i chore kraje cechuje patologiczna struktura dystrybucji dochodu narodowego. Oligarchia i bogacze zatrzymują zbyt dużą cześć dochodu narodowego. Do porównywania nierówności dochodowych stosowany jest współczynnik Giniego.
GUS ustala podawane dane statystyczne na podstawie danych z ankiet. Podatnicy o wysokich dochodach mają duże możliwości i często uchylają się od opodatkowania i oczywiście podają fałszywe informacje w ankietach. Sredniacy praktycznie nie mają możliwości ucieczki przed podatkami. Biedniejsi pracują zaś w szarej strefie raczej z konieczności i przymuszeni okolicznościami niż z wyboru.
Szczególnie skomplikowana jest sytuacja w krajach postkomunistycznych gdzie nowoczesna i rentowna wytwórczość i usługi są w rękach zagranicy. Zarządy tych firm pobierają kosmiczne, jak na Polskie warunki, wynagrodzenia !
Autorzy raportu
http://wid.world/wp-content/uploads/2017/11/Bukowski_Novokmet_WP_WIDworld_2017_21.pdf
zbadali nierówności dochodowe po uwzględnieniu najwyższych dochodów z danych podatkowych. Są one strasznie duże w porównaniu do fikcyjnych danych ankietowych GUS.
Europejski cywilizowany kraj nie powinien tolerować takich nierówności bo śmierdzi to rabunkiem czy wyzyskiem i stosunkami społecznymi skorumpowanej Rosji.
sobota, 30 grudnia 2017
Produktywność pracy
Produktywność pracy
Bardzo dobrym wskaźnikiem szeroko rozumianego zaawansowania technologicznego (w tym sprawności systemu instytucjonalnego i wszelkiej organizacji ) kraju jest produktywność pracy rozumiana jako wielkość PKB wytwarzana w ciągu godziny pracy. Pamiętać należy że od produktywności do wynagrodzenia jest daleka droga.
Wykres pochodzi z bloga głośnego od pewnego czasu Thomasa Piketty'ego.
http://piketty.blog.lemonde.fr/2017/01/09/of-productivity-in-france-and-in-germany/
Co widać na wykresach
- Produktywność Francji i Niemiec w długim okresie jest circa taka sama
- Produktywność Francji, Niemiec i Anglii w okresie 1970-1980 była taka sama i produktywność GB zaczyna od pierwszych chwil neoliberalizmu spadać. Produktywność tych krajów w 1970 roku stanowiła ca 2/3 produktywności liderujących od dawna USA.To oczywiste następstwo zrujnowania Europy w czasie II Wojny i stopniowej odbudowy i gonienia USA. Włochy zawsze były słabsze w produktywności od Francji, Niemiec i Anglii ale około 1983 roku zaczęły się we Włoszech długie problemy i obecnie oni znacznie odstają
- Niemcy i Francja około 2011 roku dogoniły produktywność USA.Włochy i Anglia mają ca 3/4 ich produktywności.
Bardzo dobrym wskaźnikiem szeroko rozumianego zaawansowania technologicznego (w tym sprawności systemu instytucjonalnego i wszelkiej organizacji ) kraju jest produktywność pracy rozumiana jako wielkość PKB wytwarzana w ciągu godziny pracy. Pamiętać należy że od produktywności do wynagrodzenia jest daleka droga.
Wykres pochodzi z bloga głośnego od pewnego czasu Thomasa Piketty'ego.
http://piketty.blog.lemonde.fr/2017/01/09/of-productivity-in-france-and-in-germany/
Co widać na wykresach
- Produktywność Francji i Niemiec w długim okresie jest circa taka sama
- Produktywność Francji, Niemiec i Anglii w okresie 1970-1980 była taka sama i produktywność GB zaczyna od pierwszych chwil neoliberalizmu spadać. Produktywność tych krajów w 1970 roku stanowiła ca 2/3 produktywności liderujących od dawna USA.To oczywiste następstwo zrujnowania Europy w czasie II Wojny i stopniowej odbudowy i gonienia USA. Włochy zawsze były słabsze w produktywności od Francji, Niemiec i Anglii ale około 1983 roku zaczęły się we Włoszech długie problemy i obecnie oni znacznie odstają
- Niemcy i Francja około 2011 roku dogoniły produktywność USA.Włochy i Anglia mają ca 3/4 ich produktywności.
Niemądre pomysły rządu
Niemądre pomysły rządu
Polska za łapówki tanio sprywatyzowała swoją farmę a zawsze i wszędzie ten dział gospodarki był i jest uważany za perspektywiczny i dochodowy. Większość leków sprzedawanych w Polsce jest importowana ale potężne Niemcy czy Francja mają własne leki bo mają własne koncerny. Na importowane leki wydajemy coraz więcej.
Wszystkie farmaceutyczne koncerny światowe rocznie na badania i rozwój R&D wydają circa 70 mld dolarów a piętnaście wiodących koncernów ponad 40 mld dolarów.
Szczegóły wydatków w obszernym artykule przeglądowym
https://endpts.com/top-pharma-biotech-research-development-budgets/
Wniosek jest taki że coraz trudniej jest coś naprawdę nowego odkryć i aby utrzymać swoją pozycje koncerny farmaceutyczne muszą sporo wydawać.
Rząd za 500 mln złotych powołuje Instytut Badawczy, który zdaniem premiera Morawieckiego ma "szansę być taką bardzo nowoczesną organizacją, dzięki której nasz poziom medycyny w obszarze biotechnologii wejdzie na zupełnie nowe, nieznane do tej pory obszary".
Polska ma zacząć produkować odtwórcze i nowoczesne leki, mają też powstać polskie leki i import ma się zmniejszyć !
"Oczywiście ten pierwszy okres transformacji polskiej doprowadził do takich zmian w naszym systemie refundacji leków i służby zdrowia, że jesteśmy w dużym stopniu uzależnieni od tych zagranicznych ośrodków. Chcemy tę zależność zmniejszać, chcemy, aby leki były coraz tańsze, aby były coraz częściej polonizowane" – mówił premier.
Takie głupie etatystyczne pomysły prowadzą tylko do zwiększenia korupcji i niczego innego. Pewnie za 3-4 lata prezes tego i owego zostanie aresztowany pod zarzutem zdefrudowania publicznych środków dołączając w więzieniu do innych "badaczy".
Ustawa o elektromobilności zostałą przyjęta przez rząd. Wprowadza ona szereg przywilejów dla właścicieli samochodów elektrycznych. Będą oni mogli poruszać się buspasami, na parkingach auta elektryczne będą posiadały wyznaczone i czytelnie oznaczone miejsca z ładowarkami, a w miastach mają powstać strefy czystego transportu, do których wjazd będzie dozwolony wyłącznie samochodom zeroemisyjnym. Ładowarki będą instalowane przy budynkach administracji publicznej. Rząd chce zmusić kontrolowane przez państwo spółki Orlen i Lotos do montażu ładowarek na stacjach paliw.
To miałoby sens gdybyśmy produkowali samochody elektryczne ale ich nie produkujemy. Nie produkujemy też akumulatorów, silników i inverterów. W związku z powyższym będziemy sponsorować przemysł , naukę i technikę Japonii oraz Niemiec.
Podatnik zapłaci więc za szkodliwe działania ANTYROZWOJOWE ! To się kupy nie trzyma.
Wystarczy spojrzeć co robią inne rządy. Rząd może dużej firmie która już produkuje silniki elektryczne powiedzieć tak:
"Chcielibyśmy abyście zaczęli dużą produkcje najlepszych silników elektrycznych do samochodów. Damy wam dane wywiadowcze gdzie i jakie konkurencyjne fabryki w świecie powstają lub budują wydziały dla produkcji takich silników. Wiemy skąd i po jakich cenach biorą kluczowe technologie i maszyny oraz przyszłe zaopatrzenie i kto ma silniki odbierać. Dostaniecie tani kredyt albo nasze gwarancje. Tanio dostaniecie ziemie i infrastrukturę a rząd stanie na głowie aby uprościć mitręgę biurokratyczną przy budowie nowej fabryki lub wydziałów. Pasuje wam ? "
Polska za łapówki tanio sprywatyzowała swoją farmę a zawsze i wszędzie ten dział gospodarki był i jest uważany za perspektywiczny i dochodowy. Większość leków sprzedawanych w Polsce jest importowana ale potężne Niemcy czy Francja mają własne leki bo mają własne koncerny. Na importowane leki wydajemy coraz więcej.
Wszystkie farmaceutyczne koncerny światowe rocznie na badania i rozwój R&D wydają circa 70 mld dolarów a piętnaście wiodących koncernów ponad 40 mld dolarów.
Szczegóły wydatków w obszernym artykule przeglądowym
https://endpts.com/top-pharma-biotech-research-development-budgets/
Wniosek jest taki że coraz trudniej jest coś naprawdę nowego odkryć i aby utrzymać swoją pozycje koncerny farmaceutyczne muszą sporo wydawać.
Rząd za 500 mln złotych powołuje Instytut Badawczy, który zdaniem premiera Morawieckiego ma "szansę być taką bardzo nowoczesną organizacją, dzięki której nasz poziom medycyny w obszarze biotechnologii wejdzie na zupełnie nowe, nieznane do tej pory obszary".
Polska ma zacząć produkować odtwórcze i nowoczesne leki, mają też powstać polskie leki i import ma się zmniejszyć !
"Oczywiście ten pierwszy okres transformacji polskiej doprowadził do takich zmian w naszym systemie refundacji leków i służby zdrowia, że jesteśmy w dużym stopniu uzależnieni od tych zagranicznych ośrodków. Chcemy tę zależność zmniejszać, chcemy, aby leki były coraz tańsze, aby były coraz częściej polonizowane" – mówił premier.
Takie głupie etatystyczne pomysły prowadzą tylko do zwiększenia korupcji i niczego innego. Pewnie za 3-4 lata prezes tego i owego zostanie aresztowany pod zarzutem zdefrudowania publicznych środków dołączając w więzieniu do innych "badaczy".
Ustawa o elektromobilności zostałą przyjęta przez rząd. Wprowadza ona szereg przywilejów dla właścicieli samochodów elektrycznych. Będą oni mogli poruszać się buspasami, na parkingach auta elektryczne będą posiadały wyznaczone i czytelnie oznaczone miejsca z ładowarkami, a w miastach mają powstać strefy czystego transportu, do których wjazd będzie dozwolony wyłącznie samochodom zeroemisyjnym. Ładowarki będą instalowane przy budynkach administracji publicznej. Rząd chce zmusić kontrolowane przez państwo spółki Orlen i Lotos do montażu ładowarek na stacjach paliw.
To miałoby sens gdybyśmy produkowali samochody elektryczne ale ich nie produkujemy. Nie produkujemy też akumulatorów, silników i inverterów. W związku z powyższym będziemy sponsorować przemysł , naukę i technikę Japonii oraz Niemiec.
Podatnik zapłaci więc za szkodliwe działania ANTYROZWOJOWE ! To się kupy nie trzyma.
Wystarczy spojrzeć co robią inne rządy. Rząd może dużej firmie która już produkuje silniki elektryczne powiedzieć tak:
"Chcielibyśmy abyście zaczęli dużą produkcje najlepszych silników elektrycznych do samochodów. Damy wam dane wywiadowcze gdzie i jakie konkurencyjne fabryki w świecie powstają lub budują wydziały dla produkcji takich silników. Wiemy skąd i po jakich cenach biorą kluczowe technologie i maszyny oraz przyszłe zaopatrzenie i kto ma silniki odbierać. Dostaniecie tani kredyt albo nasze gwarancje. Tanio dostaniecie ziemie i infrastrukturę a rząd stanie na głowie aby uprościć mitręgę biurokratyczną przy budowie nowej fabryki lub wydziałów. Pasuje wam ? "
Subskrybuj:
Posty (Atom)








