wtorek, 18 czerwca 2019

Czy będzie kryzys w Chinach 61

Czy będzie kryzys w Chinach 61

  Chiny spoglądają na Singapur dlatego że główną grupą etniczną w Singapurze są Chińczycy. Językiem urzędowym są tam angielski i chiński mandaryński. Jest to jeden z największych portów i centrów finansowych świata. Siedziba wielu organizacji międzynarodowych. Działa około 170 banków i 120 towarzystw ubezpieczeniowych. Miasto - państwo jest bardzo bogate. Standard życia Singapurczyków jest na niespotykanie wysokim poziomie.
Singapur jest republiką. Udział w wyborach jest obowiązkowy dla mieszkańców Singapuru. Singapur jest w rzeczywistości krajem autorytarnym kierowanym przez jedną Partię Akcji Ludowej działająca od 1954 roku. Kara śmierci jest wykonywana za morderstwo, piractwo, posiadanie narkotyków, asystowanie przy samobójstwie osoby poniżej 18 roku życia, gwałt, dążenie do wojny, korupcję wśród wysokich urzędników. Chłosta ma na celu wywołać jak największy ból skazanemu przy jak najmniejszym uszczerbku na zdrowiu.
Ważną rolę pełni państwowa instytucja ASTAR (Agency for Science, Technology and Research), zajmująca się wspieraniem rozwoju przemysłu wysokich technologii. Pod całkowitą kontrolą państwa jest polityka mieszkaniowa, której rozwiązania przypominają rozwiązania z byłego bloku wschodniego.
Bardzo niska jest inflacja i bezrobocie. Zadłużenie jest znikome.
Przemysł elektroniczny należy do czołówki światowej. Na wysokim poziomie stoi przemysł fotooptyczny, medyczny, aparatury kontrolno-pomiarowej, petrochemiczny, mechaniczny, chemiczny i farmaceutyczny, maszynowy i stoczniowy. Singapur po Rotterdamie i Houston jest najważniejszym ośrodkiem przemysłu rafineryjnego - 5 rafinerii przetwarza ropę importowaną z Arabii Saudyjskiej, Iranu, Malezji i Indonezji.

Miejsce Singapuru wśród 137 krajów.
Zaufanie do polityków: 1
Infrastruktura transportu lotniczego: 1
Całość infrastruktury: 2
Jakość systemu edukacji: 2
Edukacja z matematyki / nauk: 1
Dostępność naukowców i inżynierów: 7
Innowacyjność: 20
Dług rządu: 128
(WEF)

Jak widać mimo znakomitych wyników i wspierania rozwoju przemysłu wysokich technologii
z innowacjami nie jest źle ale wcale nie jest kolorowo.

Człowiek jest istotą biologiczną i społeczną. Po rodzicach dziedziczy kod genetyczny ale to środowisko w którym młody człowiek się wychowuje kształtuje jego postawę. Wiele niezamożnych osób które wyemigrowały z Europy do USA znalazły tam warunki do rozwoju swoich talentów. Model funkcjonowania społeczeństwa jest bardzo ważny dla rozwoju tego kluczowego 1%% wynalazców i wybitnych przedsiębiorców.
W naukach ścisłych używane są pojęcia warunek konieczny i warunek wystarczający.
Odpowiednia polityka rządu jest warunkiem koniecznym rozwoju gospodarczego. Trudno w skorumpowanym peryferyjnym kraju rządzonym przez elitę kompradorską oczekiwać rozwoju nauki i technologii. Tam należy oczekiwać panoszenia się korupcji, niskich płac i blokady rozwoju.
Włodzimierz Lenin miał powiedzieć ze "Każda kucharka powinna nauczyć się rządzić państwem" lub "Kucharka może rządzić państwem". Polskimi koncernami PKN Orlen, Lotos i KGHM rządziły osoby niekompetentne doprowadzając do wyprowadzenia z firm dziesiątek miliardów złotych. Normalna kucharka na pewno by do tego nie dopuściła. Przygłupów na stołkach umieścili politycy i bezpieka.

I Wojna Światowa wzmocniła pozycje USA a II Wojna uczyniła z nich hegemona światowego porządku. Wcześniej wśród elit USA funkcjonowała idea dochodowych wojen. Ale wojna w Wietnamie i kolejne wojny z bezpośrednim udziałem USA okazały się klęską pod każdym względem. Natomiast sukcesem była dla USA wojna przez pośredników ( proxy war ) w Afganistanie wyrządzająca szkody ZSRR. Także proxy war na Ukrainie wyrządzająca szkody Rosji kosztowała USA zaledwie 5 mld dolarów w gotówce.
Generał Smedley Butler w chwili śmierci był najbardziej odznaczonym żołnierzem piechoty morskiej w historii USA. Po odejściu w stan spoczynku został aktywnym działaczem antywojennym, który w latach 30 XX wieku publikował oraz przemawiał publicznie na wiecach i spotkaniach. W 1935 wydał książkę „War is a Racket” ( Wojna to Szwindel ). Krytykował w niej zagraniczne działania zbrojne Stanów Zjednoczonych a także amerykańskie korporacje oraz inne siły wspierające imperialistyczną politykę rządu amerykańskiego. Przewidywał wybuch kolejnej wojny światowej.
W przededniu II Wojny Niemcy mieli najlepszych fizyków świata. Po zajęciu Europy zachodniej III Rzesza miała ogromny potencjał przemysłowy. Kierownikiem niemieckiego zespołu programu atomowego w 1940 roku został Werner Heisenberg. Niemiecki fizyk teoretyk był współtwórcą mechaniki kwantowej. Laureat Nagrody Nobla z dziedziny fizyki w roku 1932 za fundamentalny wkład w stworzenie mechaniki kwantowej. Po wojnie Heisenberg twierdził że starał się maksymalnie prace spowolnić i nie dopuścić do wyprodukowania przez hitlerowskie Niemcy bomby atomowej. Po wojnie zajął się odtwarzaniem Kaiser-Wilhelm-Institut für Physik, której nazwę zmieniono Max-Planck-Institut für Physik. Był jednym z założycieli CERN. Z żoną miał siedmioro dzieci. Syn Jochan jest fizykiem jądrowym, Martin neurobiologiem i genetykiem. Wnuk Benjamin jest reżyserem filmowym.
Nie wiadomo jak było naprawdę ale nawet jeśli fizycy niemieccy nie sabotowali prac nad bombą jądrową to raczej się do nich nie przykładali. Niemiecka nauka i technologia końca wojny stały na najwyższym poziomie.

Przy dzisiejszych wyrafinowanych technologiach środki jakimi dysponowały USA prowadząc badania i następnie produkując bomby jądrowe były strasznie prymitywne.
Mimo tego wszystkie kraje które weszły w posiadanie broni jądrowej otrzymały zewnętrzną pomoc bez której programy jądrowe trwały by dłużej lub skończyły się niepowodzeniem. To nam daje ogląd jaki jest naprawdę stan nauki w świecie. Nie tylko polscy „naukowcy” pozorują pracę drenując budżet państwa. Iran od bardzo dawna pracował nad wzbogacaniem uranu. Tymczasem Izrael z pomocą USA ma broń jądrową od dawna.
Hodowany przez Chiny i Rosję północnokoreański zakapior silniki rakietowe prawdopodobnie otrzymał z Ukrainy. Pewnie w wielkiej konspiracji otrzymał też od Chin i Rosji kluczową wiedzę a nawet materiały i wyposażenie.

poniedziałek, 17 czerwca 2019

Odbrązowiony gen. Petelicki

Odbrązowiony gen. Petelicki

Czy będzie kryzys w Chinach 60

Czy będzie kryzys w Chinach 60

 Chiny poprawnie zdekodowały komunikaty i działania USA – chodzi o zahamowanie im wzrostu gospodarczego i awansu technologicznego Chin.

W Polsce Innowacje = Korupcja. Wyłudzane na innowacje środki są rozkradane a w najlepszym razie przejadane bez żadnego efektu.
Jarosław Kaczyński w kampanii wyborczej w 2015 roku w kontekście pułapki średniego rozwoju mówił o uruchomieniu ogromnych modernizacyjnych programów inwestycyjnych na kwotę 1 biliona złotych. „Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” został ogłoszony w lutym 2016. Wicepremier Mateusz Morawiecki:
"Chcemy prowadzić mądrą politykę ekspansywną, szczególnie w wyspecjalizowanych sektorach, takich jak lotniczy, motoryzacyjny, szynowy czy stoczniowy. Tu widzimy ogromną szansę do rozwoju i chcemy tworzyć warunki do jego rozwoju... Dzisiaj jest czwarta rewolucja przemysłowa, często określana jako cyfrowa. Chcemy być w oku cyklonu tej rewolucji cyfrowej. Chcemy budować przemysł, który będzie przemysłem przyszłości... Nie chcemy drenażu mózgów, ale pozyskiwania technologii do nas. Chcemy rozwijać start-upowe inicjatywy..."
Program zakończył się na prezentacji w Power Poincie.

W Chinach okazuje się że dotowanie przez państwo preferowanych przyszłościowych sektorów jest mało skuteczne w tworzeniu innowacji. Firmy stają się przerośnięte i zbiurokratyzowane zamiast z determinacją zajmować się innowacjami. Niemniej działają całkiem nowoczesne firmy. Istniejący od dwóch dekad Semiconductor Manufacturing International Corp. jest circa 5 lat za czołowymi firmami z USA. Dystans 5 lat jest jednocześnie i duży i mały. Duży ponieważ zmiany technologiczne są szybkie a mały bo w Chinach zaawansowanych chipów wcześniej nie produkowano i przedsięwzięcie natrafiło na nieprawdopodobne przeszkody łącznie z brakiem kadr, które trzeba było dopiero wykreować.

Propaganda hegemona stwarza fałszywe wrażenie co do swoich zdolności produkcyjnych w dziedzinie mikroelektroniki. Liderem w kluczowej fotolitografii jest koncern holenderski współpracujący z Samsungiem i Intelem. Przykładowo ponad 80% pamięci od czterech dekad produkuje się poza USA. Współcześnie w urządzeniach mobilnych dominują procesory projektu brytyjskiej firmy ( nabytej rzez firmę Japońską ) ARM a wyprodukowane są w ogromnej większości w Korei lub na Tajwanie.
Hewlett Packard od nabycia projektu i rozpoczęcia produkcji udanego minikomputera 2166 w 1967 roku listy rozkazów ( stopniowo rozszerzanej ) trzymał się bardzo długo. Z kolei IBM listę rozkazów S360 z 1964 roku ( oczywiście ciągle rozszerzaną ) stosuje do dzisiaj ! Już pod koniec lat osiemdziesiątych było jasne ze Intel wzorem IBM i HP będzie eksploatował linie rozkazów 8086 czyli '86 z 1978 roku w komputerach PC aż do bólu co się stało i dzieje dalej.
USA są mocne w prawie monopolistycznym oprogramowaniu ! Ale jaka jest „jakość” przestarzałego systemu operacyjnego Windows to chyba wie każdy. Administracja Trumpa zrobiła wszystko co mogła aby zaszkodzić Huawei – Google wycofał się z Androida dla Huawei a ARM nie będzie sprzedawać licencji dla Huawei.
Właśnie Huawei podał że spodziewa się w ciągu dwóch lat spadku przychodów o 30 mld dolarów

Koncerny farmaceutyczne w nowej chronionej patentami produkcji leku, substancje aktywną produkują tylko dla siebie. Oczywiście po wygaśnięciu patentu cena leku drastycznie spada. W okresie ochrony konkurencyjne koncerny szybko znajdują modyfikacje leku i rozpoczynają produkcje. Po okresie ochrony sprzedawana jest także substancja aktywna stanowiąca 2-10% masy leku. Sproszkowaną substancje aktywną miesza się z wypełniaczem, środkami wiążącymi i poślizgowymi oraz rozsadzającymi i kontrolującym pH. Środki te mają wpływ na pożądany przebieg procesu uwalniania się substancji aktywnej w połkniętych tabletkach w przewodzie pokarmowym. Z masy wymieszanych proszków prasuje się tabletki. Dodatkowo mogą one być powleczone. Z mieszaniny proszków można także z dodatkowymi płynami wytworzyć zastrzyki, syropy, maści i żele.
Chiny są wielkim producentem substancji czynnych w lekach. Brak jest wiarygodnych danych o udziale w światowej produkcji. Oficjalnie chińskie władze z powodu zanieczyszczania środowiska administracyjnie zamknęły kilkanaście farmaceutycznych zakładów produkcyjnych. Nie jest jednak wykluczone że uczyniono to dla zmniejszenia wzajemnej konkurencji na rynku globalnym i dla znacznego podniesienia cen.
Blisko 80% substancji czynnych używanych przez polskich producentów leków pochodzi z Chin !
Polskie firmy „farmaceutyczne” tylko mieszają zakupione substancje i prasują tabletki albo produkują lek w innej formie. Tylko konfekcjonują i pakują – są wydmuszkami prawdziwej farmacji. W Polsce brakuje już ponad 100 leków. Producenci szukają już innych dostawców ale wiadomo żę leki mocno zdrożeją.
Niskie ceny oferowanych przez chińskie firmy leków mają ogromne znaczenie dla pacjentów z krajów III Świata

Wojna gospodarcza USA ze światem trwa. USA także Europę traktują jako przeciwnika w konflikcie gospodarczym.
Indie były przychylne polityce USA. Władze Indii w odpowiedzi na usunięcie ich z amerykańskiej listy państw objętych preferencyjnymi stawkami wprowadziły wyższe cła na 28 produktów importowanych z USA. Nowe stawki wyniosą 10% lub 70%. Według urzędu przedstawiciela USA d/s handlu (USTR) wymiana towarów i usług między USA a Indiami osiągnęła w 2018 r. wartość 142,1 miliardów dolarów, przy czym amerykański eksport do Indii osiągnął 58,9 mld dolarów, a import z Indii - 83,2 mld dolarów. Zatem USA w obrotach z Indiami miały deficyt w wysokości 24,2 mld dolarów.

W świecie w którym jest wielki nadmiar kapitału nie znajdującego pożytecznego zastosowania wszyscy chcą hodować długi i spekulować czyli oszukiwać naiwnych leszczy. Liczy się szybki zysk. Chciwość, umyślne oszukiwanie klientów, niszczenie firm i destabilizowanie państw. Długoterminowy interes społeczny jest przedmiotem szyderstw i żartów.
Finansjeryzacja gospodarki to gangrena naszych czasów. Choroba zaczęła się w USA. Płacz, łzy i zgrzytanie zębami zaczynają się w fazie kataklizmu i zwijanie Casino Capitalism.

Administracja USA często mówi o uczciwym handlu. Czy na pewno uczciwe jest sprzedawanie w salonie w Nowym Yorku za conajmniej 100 USD koszuli uszytej w Bangladeszu za jednego dolara. Co ciekawe 98 dolarów pompuje statystycznie nadęty PKB Stanów Zjednoczonych !

Produkcja jest skomplikowana i trudna. Łatwiejszy pieniądz jest w handlu ale Polskę skolonizowały zachodnie sieci marketów. Chyba jednak Chiny miały racje nie wpuszczając obcych finansów i wybrzydzając wśród inwestorów

Według szacunków brytyjskiej firmy Lloyd’s Logistics, około 82% towarów ( w tym towarów zaopatrzeniowych ) z Chin wartości 250 mld dolarów, które nie trafią do USA z powodu podniesienia taryf celnych, zostanie przejęte przez przedsiębiorstwa w innych krajach a w szczególności Unii Europejskiej. Mogą też na tym skorzystać polskie firmy. Okazuje się że w świecie są firmy które chętnie wejdą w rolę firm amerykańskich.
Wojna handlowa tak jak każda wojna jest łatwa do rozpętania ale trudna do zakończenia. Tymczasem Ameryka otwiera kolejne fronty agresji.
Chiny nie chcą wojny handlowej, ale też się jej nie boją – powiedział rzecznik MSZ Chin Geng Shuang, komentując poczynania administracji Trumpa.

niedziela, 16 czerwca 2019

Najwyższa Kasta w całej okazałości. Nieludzka podłość.

Najwyższa Kasta w całej okazałości. Nieludzka podłość.

Czy będzie kryzys w Chinach 59

Czy będzie kryzys w Chinach 59

Pod względem stanu substancji mieszkaniowej II RP była jednym z najbardziej zapóźnionych i prymitywnych państw Europy. II Wojna dodatkowo poczyniła spustoszenia w substancji mieszkaniowej Polski.
Poziom budownictwa w PRL był mierny na tle budownictwa zachodu. W latach siedemdziesiątych za pożyczone dolary szybko kupiono fabryki domów gdzie wytwarzano prefabrykaty wielkopłytowe do budowy bloków. Uprzemysłowienie budownictwa miało przynieść wzrost wydajności pracy i ilości budowanych domów. Budownictwo PRL osiągnęło szczyt produkcji w 1978 roku gdy zaczął się kryzys zadłużenia zagranicznego. Stan Wojenny oznaczał pogrom gospodarki i społeczeństwa. Rocznik statystyczny GUS podaje że produkcja czysta budownictwa w 1982 roku osiągnęła poziom 46,7% a w przedsiębiorstwach budowlano- montażowych 40.5% poziomu z 1978 roku. Po prostu tragedia i dramat narodu. Od szczytu urodzeń w 1984 roku liczba narodzin malała. Zjawiska społeczne przebiegają z dużym opóźnieniem w stosunku do stanu gospodarki. Do młodych potencjalnych rodziców w końcu dotarło że nie będą mieli mieszkania. Po okresie szoku bez terapii budownictwo cofnęło się do poziomu z początka lat pięćdziesiątych.
Kryzys demograficzny w Polsce został zainicjowany stanem wojennym i pogłębiony szokiem bez terapii.
Ludność znęcona wyższym wynagrodzeniem wszędzie przenosi się ze wsi do miast i miasteczek. Toteż wzrostowi gospodarczemu towarzyszy urbanizacja. Mieszkańcowi wsi który żył w chałupie, krytej strzechą bez Sławojki („Ty co srać chodziłeś za chałupę”) mieszkanie w bloku z CO/CW i toaletą z wanną i sklepem SAM po drugiej stronie ulicy wydawało się cudem. Faktycznie został na cywilizacyjnej osi czasu przesunięty o 1000 lat albo i więcej do przodu. Był zachwycony awansem społecznym w PRL.
Komuna pretorianów systemu – LWP, Milicja, SB - werbowała spośród mieszkańców wsi. Młody człowiek po studiach humanistycznych mając w perspektywie powrót do wsi zabitej dechami za stopień oficerski, wysoką pensje i mieszkanie był gotów na wyścigi strzelać do własnej matki i brata.
W historii PRL można wydzielić kilka okresów. Po okresie terroru stalinowskiego nastąpiła odwilż Gomółki, który brzydził się bezpieczniactwem. Polska ma wtedy kilku – kilkunastu więźniów politycznych i zaledwie circa 10 tysięcy próżnujących Tajnych Współpracowników. Jest biednie ale w miarę uczciwie. Rozwój jest wolniejszy niż zachodu. W epoce Gierka dochodzi do formowania się potężnych nomenklaturowych brudnych wspólnot rozkradających część dolarowych kredytów. W 1978 roku wybucha kryzys zadłużenia zagranicznego. Jaruzelszczyzna to terror niczym stalinowski i totalna korupcja – najgorszy okres w całej historii PRL. Po szoku bez terapii poziom produkcji z 1978 roku osiągamy dopiero w XXI wieku. Tak jak Polska ma wstydliwy okres lat osiemdziesiątych i kolejny okres szoku bez terapii to Chiny mają Rewolucje Kulturalną.

W PRL mieszkanie nie było towarem rynkowym co było ogromnym błędem. Sowieckiego rytu komunizm zanegował doświadczenia z 200 lat rozwoju kapitalizmu ! Zamiast kultury kontraktu ( umowa dla stron jest prawem ! ) chciał stosować gołą siłę i przemoc. Mieszkanie dostawało się za enigmatyczne zasługi dla systemu zamiast na hipoteczny kredyt. Komunizm wydobywał z ludzi całą ich małość i podłość.
Generowanie pieniędzy jako długu nie daje ekstra dużej inflacji. Budowa mieszkania i domu jest droga i realnie (!) niskooprocentowany kredyt hipoteczny jest pożytecznym instrumentem gospodarczym. Kredyt taki musi uczciwie wyważać interesy banku i pożyczkobiorcy tak aby klient nie czuł się zagrożony i okradany.

W Chinach zdolności produkcyjne – cementu, różnej ceramiki budowlanej, stali i wyrobów z niej, okien, drzwi, armatury, maszyn budowlanych... - są wystarczające do wielkiego budownictwa.
Do nowego mieszkania potrzeba repertuaru mebli, sprzętu AGD i RTV, dywanów, firan... zatem budownictwu powinna towarzyszyć wysoka produkcja przemysłowa którą to budownictwo nakręca.
Mieszkania mogą być budowane w różnych standardach stosownie do stanu możliwości zarobkowych lokatorów i potrzeb. W najtańszym małym mieszkaniu podłoga jest z wykładziny z tworzywa sztucznego. W droższym większym mieszkaniu jest ładna ceramiczna podłoga a w najdroższym ceramiczna lub kamienna podłoga we wzory lub podłoga z desek drewna egzotycznego lub piękny parkiet ułożony we wzory. I tak ze wszystkim.
W strefie podzwrotnikowej na dachach domów można od razu montować panele fotowoltaiczne co obniża temperaturę dachu budynku ( mniejsze zużycie energii przez klimatyzacje lub jej zbędność ) i daje generowaną energie elektryczną dla klimatyzatorów. Systemu nie trzeba nawet łączyć z siecią energetyczną. Panele można nawet montować na jednej najbardziej nasłonecznionej ścianie budynku co znów obniża jego temperaturę. Okna o dobrej izolacji cieplnej są droższe ale niższe są koszty ogrzewania i klimatyzacji. Tak samo z izolacją cieplną budynku. Wydajne są w wentylacji rekuperatory ciepła. W zimie zapobiegają oziębieniu a w lecie ociepleniu mieszkania wymienianym powietrzem. Tradycyjnie do ogrzewania siecią ciepłowniczą dostarczano w miastach gorącą wodę z kogeneracji w elektrociepłowni. Nowością jest użycie tej sieci w lecie do transportu oziębionej wody do chłodzenia lokali.

W mieszkaniach ery PRL ascetycznie wykończona była łazienka. Ale każdy na własną rękę ją kafelkował i zmieniał armaturę. Na podłodze z płytek PCV kładziono podłogę z desek lub parkiet. Wymieniano drzwi na ładniejsze.

W gospodarce zamkniętej skumulowany nakład pracy decyduje o cenie wyprodukowanego wyrobu. Producenci nowości mają dodatkową premie. Wraz z doskonaleniem technologi nakład pracy generalnie spada. Stosując odpowiedni deflator można łatwo stwierdzić czy ceny produktów nie stały się przedmiotem manipulacji.
Oczywiście wejście inwestora finansowego w nieruchomości zaburza i destabilizuje rynek. Po napompowaniu bańki na nieruchomościach może ona z trzaskiem pęknąć gdy inwestorzy którzy sporo już zarobili starają się po cichu wycofać z rynku. Ich śledzone ruchy zostają zauważone co kończy się paniką i poważną redukcją cen. Podobny destabilizujący skutek ma masowe udzielenie kredytów mieszkaniowych osobom niezdolnym do ich spłaty.
Jeśli rząd Chin po analizie dojdzie do wniosku ze ceny nieruchomości są mocno zawyżone to może podjąć wiele działań aby spuścić ciśnienie z napompowanej bańki przed jej pęknięciem. Można przedsiębiorców/spekulantów obciążyć rosnącym z czasem podatkiem od pustostanów i wymogiem ogrzewania pomieszczeń aby się nie zagrzybiły. I tak dalej.

Wszelkie dobra powstają z surowców wydartych Ziemi i ludzkiej pracy. Każdy wydajny, stabilny system wynagradza za udział w tworzeniu dóbr i usług proporcjonalnie do wkładu pracy i jej kwalifikacji. Szczególnie ważni są innowatorzy, konstruktorzy i przedsiębiorcy. Ale system podatku dochodowego ma redukować nierówności dochodowe tak aby nie zburzyć cennej spójności społeczeństwa.
Szwecja miała i ma pełnokrwisty produkcyjny system rynkowy – kapitalistyczny ale też rozbuchany kiedyś do absurdu system redystrybucji.
Kardynalnym błędem redystrybucji może być uczynienie sytuacji gdy zasiłki są niewiele różne od wynagrodzenia za prace a nawet od niego wyższe !
W Polsce w całych obszarach płace są oderwane od pracy. Szczególnie dotyczy to wysokopłatnych synekur obsadzanych przez politykierów.

Przed Wielkim Kryzysem skutkiem nadmiernych nierówności dochodowych i za niskiego popytu pojawiły się oszczędności przedsiębiorców nie znajdujące zastosowania gospodarczego. Próbowano spekulacją na giełdzie pomnożyć pieniądze. Wielki Kryzys rozpoczął się od załamania napompowanej bańki giełdowej. Do spekulacji używano dodatkowo kredytu bankowego stworzonego z depozytów skutkiem czego kryzys momentalnie przeniósł się zagrożonymi - zbankrutowanymi bankami na sferę realną.
Spółka giełdowa pozyskuje finansowanie sprzedając swoje akcje. Spekulacja akcjami jedynie przenosi środki z kieszeni jednych spekulantów do drugich. Najczęściej z kieszeni leszczy gotowych do oddzielenia od gotówki do kieszeni cwanych rekinów manipulującymi w zmowie kursami akcji. Zatem jeszcze przed pęknięciem bańki leszcze oddały swoją gotówkę rekinom giełdy i żyły złudzeniem wysokich notowań akcji. Niemniej spekulacja nie zmienia ilości pieniądza w systemie. Zmienia ich właścicieli z części tworząc bankrutów.

W erze skompromitowanego neoliberalizmu przedsiębiorcy czynili oszczędności na płacach pracowników gromadząc fortuny. Obecnie w świecie „nieskończoność” kapitału poszukuje zarobku. Aby trzymać pieniądze w bezpiecznym (!) banku trzeba obecnie za to zapłacić – stopa procentowa jest ujemna !

Każdy kraj winien bronić się przed spekulantami nieruchomości wszelkimi sposobami. Tu nie chodzi o płynność rynku i racjonalne wyceny. Przecież chodzi o destabilizacje rynku i gospodarki oraz okradzenie obywateli. Żeby być dobrze zrozumianym. Firma która faktycznie długoterminowo dla siebie „buduje” ( to znaczy zleca budowę ) mieszkania / lokale na wynajem lub je kupuje na rynku nie jest spekulantem.

Pomijając impulsy zewnętrzne inflacja jest pochodną „przeciętnego” wykorzystania mocy produkcyjnych gospodarki i siły roboczej. Udzielenie zbyt dużej masy kredytów na budownictwo bez adekwatnych mocy produkcyjnym materiałów budowlanych ( pomijając import ) szkodliwie nakręci inflacje. Rządy prowadzą dialog z koncernami jako swoim naturalnym partnerem. Rząd uważając poziom budownictwa za obiektywnie zbyt niski może zasygnalizować koncernom potrzebę zwiększenia produkcji. Dyskretnie może dla zachęty przekazać wykradzione przez wywiad materiały wiodących w świecie koncernów albo dać gwarancje kredytową. Inwestycje produkcyjne wymagają czasu – trzeba to wziąć pod uwagę. Ruchy cen są w gospodarce rynkowej normalne ale z pustego i Salomon nie naleje. Gdy rząd nie znajdzie chętnego w inwestycje surowcowe musi sam powołać firmę.

PRL swoim ustawodawstwem ośmieszył słowo „spekulacja. Spekulacja widziana jako szkodnictwo gospodarcze była tępiona przez władze.
Teoretycznie podstawową funkcją racjonalnych rynków finansowych jest transfer ryzyka i istnienie inwestorów spekulacyjnych jest niezbędne dla działania tych rynków.
W rzeczywistości dominują chciwość, strach i mafijne zmowy. W rzeczywistości spekulacja przyczynia się do pogarszania efektywności wyceny i jest czynnikiem destabilizującym rynek.

Czy będzie kryzys w Chinach 58

Czy będzie kryzys w Chinach 58

Skutkiem drastycznego podniesienia stóp procentowych przez amerykański FED Polska na początku lat osiemdziesiątych znalazła się w pułapce zadłużenia zagranicznego razem z niektórymi państwami Ameryki Łacińskiej.
Kryzys zadłużenia zagranicznego w tych chorych państwach trwa z przerwami cały czas. W oligarchicznych państwach rządzi korupcja i mafia. W Argentynie garstka 3% obywateli ma 95% ziemi. Destabilizujące jest zadłużenie zagraniczne i oparcie „rozwoju” o środki zagranicznych spekulantów nobilitowanych w propagandzie na inwestorów. Stagnacja gospodarcza i brak modernizacji wytwórczości. Deficyty budżetowe oraz bezsensowne dotacje i subwencje. Deficyt na rachunku bieżącym. Rozwalające budżet wynikające z korupcji przywileje w systemach emerytalnych. Wysoka i bardzo wysoka inflacja. Niski poziom szkolnictwa i zerowa innowacyjność. Słaba infrastruktura.
Rażące nierówności dochodowe i majątkowe dające niestabilny system społeczno - gospodarczy. Okresowo stały, aż do załamania, przewartościowany kurs lokalnej waluty. Dolaryzacja gospodarki polegająca na używaniu w transakcjach dolara a nie lokalnych, śmieciowych walut. Panoszenie się w gospodarce skorumpowanej biurokracji. Niespójność społeczna i totalny brak zaufania do instytucji państwa.
Od dekad udział gospodarek Ameryki Łacińskiej w świecie maleje. W 1980 roku Ameryka Łacińskiej miała 12% wkład w globalnym PKB. Obecnie jest to tylko 7,1%. W 1980 roku PKB per capita mieszkańca Ameryki Łacińskiej stanowiło 37% PKB USA a obecnie jest to 27%.
75% PKB całego regionu generują wielkie państwa: Brazylia, Meksyk i Argentyna. Kondycja gospodarcza tych trzech kolosów jest obecnie zła co rzutuje na cały region. W 2015 roku PKB per capita Chin przerósł Brazylię. Z niegdyś bogatej Wenezueli przed nędzą, głodem i śmiercią uciekają miliony obywateli. Kryzys w Wenezueli jest podsycany działaniami hegemona.
N.B. Po rewolucji 1979 roku hegemon obłożył Iran sankcjami i od tego czasu jego gospodarka jest w zasadzie w stagnacji.
Chociaż przez spekulantów Polska i inne kraje są widziane razem w EM z Południową Ameryką to wydaje się wątpliwe aby tamtejszy kryzys rozlał się po całym obszarze EM.

Państwo ma bardzo ważną rolę do spełnienia w gospodarce. Ale jak widać na przykładzie Ameryki Łacińskiej skutki działania skorumpowanych państw są opłakane. Natomiast efekty działania uczciwych administracji bywają pozytywne.

W tradycyjnym cyklu koniunkturalnym skutkiem przeinwestowania w okresie hossy w moce produkcyjne część zainwestowanego kapitału zostaje połowicznie zmarnowana w nadchodzącym spowolnieniu.
W Chinach duże środki zainwestowano w zdolności produkcyjne przemysłu stalowego. Ogromne ilości stali pozera budownictwo i budowy infrastrukturalne. Przy dobrej koniunkturze stali potrzebuje przemysł i można ją eksportować. Wzrostowi PKB towarzyszy urbanizacja ! Trzeba dużo budować coraz lepszych domów ( adekwatnie do poziomu PKB i dobrobytu ) i stal jest konieczna w użyciu. Gdyby zaczął się kryzys część zainwestowanego kapitału się zmarnuje.
W Chinach przemysł surowcowy i ciężki jest głównie państwowy a to dlatego ze prywatny kapitał w te niskorentowne interesy nie bardzo chce wchodzić. Budowa wielkiej kopali głębinowej i huty wymaga zaangażowania miliardów kapitału na całe lata ! Prywatny kapitał uważa takie inwestycje za ryzykowne. Ale w świecie funkcjonują potężne „prywatne” koncerny wydobywcze. Bajecznie skomplikowany proces projektowania i budowy wielkiej hydroelektrowni może trwać 10-25 lat. Wpierw na pustkowie trzeba doprowadzić drogi, linie kolejowe, prąd, gaz i telekomunikacje. Trzeba wybudować zaplecze logistyczne ( na przykład port rzeczny i lotnisko oraz magazyny ) i domy ( sklepy , usługi ) dla dziesiątków tysięcy pracowników. Trzeba rzekę skierować w tymczasowe koryto i zacząć w końcu budowę hydroelektrowni. Duży potencjał energetyczny ( przepływ x wysokość spiętrzenia) mają rzeki w Himalajach. Ale trzeba mieć sporo wyobraźni aby proces budowy w tak trudnych warunkach ogarnąć. Oczywiście im Chiny zbudują więcej hydroelektrowni, elektrowni jądrowych i wiatraków tym mniej będą spalać w elektrowniach brudnego węgla. Zatem Ziemianie winni za nich trzymać kciuki i życzyć powodzenia. Problem smogu z brudnego węgla irytuje mieszkańców i władze Chin.

Doświadczenia ze świata pokazują że państwo musi być animatorem ( może działać razem z samorządami i prywatnym kapitałem, państwo samo niczego nie buduje bowiem czynią to prywatne firmy ) budowy systemu transportowego i wielkiej infrastruktury. Inwestycje infrastrukturalne wolno się rentują i prywatny kapitał się do nich nie garnie. Ale bez inwestycji infrastrukturalnych nie ma trwałego rozwoju gospodarczego. Jeśli tylko sensownie poprowadzono linie kolejowe i autostrady to koszty budowy zostaną w ciągu 20-25 lat pokryte z biletów i opłat za autostrady. Potem jest czysty zysk z inwestycji. Nawet jeśli autostrady są bezpłatne dla użytkowników to koszt budowy pokrywa się z podatków doliczonych do ceny paliwa. Cała gospodarka odnosi potężne korzyści ze zmniejszonych kosztów usprawnionego transportu. Zintegrowany system transportowy pozwala włączyć się w rozwój obszarom peryferyjnym odciętym dotychczas od centrów rozwoju.

Na obecnym etapie rozwoju cywilizacji gro gospodarki winno funkcjonować w systemie rynkowym ale państwo musi być w gospodarce obecne.
Cena jest kategorią rynkową. Jest ona dla firm bezcenną informacją pozwalająca między innymi planować inwestycje. Rynek działa z dużym destabilizującym opóźnieniem co jest jego podstawową wadą. Rynek oznacza cykl koniunkturalny.
Protokólarz” sprzed ćwierć wieku daje przykłady nonsensów z cenami w gospodarce PRL w 1984 roku: https://drive.google.com/open?id=0Bw8bcw1a74-nMUpHaVp1YXd1N1U

Do deformacji stosunków cen i zaniżania cen rynkowych doszło w dekadzie Gierka radosnego zadłużania się w dolarach jako że „komunistyczna” gospodarka towarzysza Gomułki jednak sprawy cen traktowała dość poważnie. „Reformy” prowadzone przez juntę Jaruzelskiego zamiast wyprostować stosunki cen to jeszcze bardziej je zniekształciły. W rzeczywistości były to szkodliwe antyreformy. W rezultacie dotowano nieomal każdą produkcje ! Nikt nie wiedział ile co naprawdę kosztuje i to było najgorsze ! PRL miał gigantyczne zobowiązania z tytułu książeczek mieszkaniowych i przedpłat na samochody osobowe. PRL był bajecznie skorumpowany. Wybudowane za środki spółdzielców mieszkania faktycznie rozdawano funkcjonariuszom PZPR, LWP, Milicji i SB czyli gwardii pretoriańskiej zamachowców od stanu wojennego. PRL od 1978 roku był bankrutem ale dopiero strategiczny układ USA-ZSRR zdecydował o przekształceniu go w III RP.

Można a czasem trzeba dotacjami wspomagać raczkujący przemysł oceniany jako ważny dla procesów rozwoju i go metodami administracyjnymi przez pewien czas ochraniać przed zagraniczną konkurencją. Ale dotowanie standardowej produkcji nie powinno mieć miejsca jeśli nie ma ku temu ważnych i unikalnych przyczyn.

Masywne zniekształcenia cen i oderwanie ich od realiów gospodarczych jest gwarancją wystąpienia w przyszłości kryzysu gospodarczego a w ślad za nim kryzysu zaufania. Mimo dotowania w Chinach państwowych koncernów normalne rynkowe funkcjonowanie większości gospodarki wyklucza możliwość wystąpienia kryzysu z powodu „księżycowych cen”.

Wracając do zadłużenia wewnętrznego. Chińczycy za dużo oszczędzają a za mało konsumują. O kryzysogenności udzielonych kredytów decyduje to co z nimi zrobiono. Jeśli nawet średnio gospodarnie zbudowano hydroelektrownie i elektrownie atomowe to nie ma szansy na kryzys. Państwo jako monopolistyczny dostawca energii elektrycznej zawsze może podnieść jej cenę ponieważ nie ma towaru substytucyjnego a popyt jest sztywny. Natomiast niegospodarność zawsze obniża tempo wzrostu gospodarczego. Hydroelektrownia po 20 latach będzie spłacona i będzie dalej generować energie prawie że za darmo. Koszt budowy elektrowni jądrowej stanowi circa 70% kosztu generowanej energii. Po 25 latach spłaty elektrowni jądrowej przez kolejne 15-25 lat generowana jest tania energia. Nowe wiatraki stawiane na morzu mogą być rentowne chociaż czas spłaty będzie 20-30 lat. Środki nie są zmarnowane chociaż być może gdzieś można by jej lepiej zainwestować - alokować.
Natomiast jeśli rząd państwa X z kredytu wewnętrznego i zagranicznych pożyczek płaci niewypracowane emerytury i lewe renty to biada temu krajowi. Kryzysem zakończy się przepłacanie zagranicy za zbędną broń po to aby brać gigantyczne łapówki i pokazywać „siłę” na defiladach.

Największe gospodarki świata, 2019, w tysiącach mld $:
1. US: 21.3
2. China: 14.2
3. Japan: 5.1
4. Germany: 3.9
5. India: 2.9
6. UK: 2.8
7. France: 2.7
8. Italy: 2.03
9. Brazil: 1.9
10. Canada: 1.7

Chiny w swojej strategi rozwoju inteligentnie wzorują się na Japonii i Korei starając się unikać ich błędów. Patrzą też na Singapur i Hongkong. Od dłuższego czasu Chiny stawiają na innowacje rozumiejąc że okres rozwoju imitacyjnego kiedyś się skończy i nastąpi bez własnych innowacji spowolnienie rozwoju lub stagnacja. Zdumiewa awans Pekinu na czwartą pozycje wśród najbardziej innowacyjnych miast świata.

Najbardziej innowacyjne miasta świata, 2019:
1. San Francisco
2. Tokyo
3. Singapore
4. Beijing
5. London
6. San Jose
7. Paris
8. New York
9. Boston
10. Seoul
(JJL)

sobota, 15 czerwca 2019

Kara za prawde

Kara za prawde

Wydawca „Gazety Olsztyńskiej”, Sp. z o.o. Grupa WM, skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko wydawcy i redaktorowi naczelnemu portalu „naszlidzbark.pl” Andrzejowi Pieślakowi z art. 212 kk., za to, że w komentarzach na swojej stronie internetowej określił tytuły prasowe wydawane przez Grupę WM jako „Gadzinówkę Olsztyńską”, „gadzinówkę niemieckiej propagandy” oraz „szmatą lidzbarską”.

Otrzymanie aktu oskarżenia Andrzej Pieślak tak skomentował na swoim portalu:
„Olsztyńska? Tego szacownego tytułu nie ma od dziesiątków lat*. Obecna „Olsztyńska” to gadzinówka niemieckiej propagandy. Swoją droga towarzysze z olsztyńskiej, skrzętnie czytają NL, czytają uważnie komentarze. Grożą redakcji pozwem za nazywanie ich „pisma” gadzinówką tudzież „szmatą lidzbarską”. W mojej ocenie niech zajmą się rzetelnym przekazem. Szczególnie tym historycznym, jak np. „polskimi” obozami śmierci. Obecna Olsztyńska jest przedłużeniem niemieckiej propagandy, szerzeniem ich interesów narodowych. To trzeba jasno powiedzieć – oni stronią od przekazywania istotnych informacji, budowy społeczeństwa obywatelskiego itp., itd. Gdzie ich relacje w sprawach ważnych, jak sesje, podwyżki cen, podatków itp. Szkoda słów”.

Gazeta nalezy do niemieckiej grupy Passau. Tak samo jak mnóstwo innych gadzinówek.
Redaktor niezależnego portalu ma po wyroku siedzieć cicho, przynajmniej przez rok.

Czy będzie kryzys w Chinach 57

Czy będzie kryzys w Chinach 57
 
 Wzrost ekonomiczny legitymuje system społeczny i rząd. Krytykanctwo w rosnących gospodarkach staje się źle widzialne i zbędne a nawet niebezpieczne dlatego że rząd za którym obywatele stoją murem może sobie na wiele pozwolić.
Wielki Kryzys delegitymizował władze i dawał popularność wywrotowym partiom komunistycznym. Toteż zahamowanie zjawisk kryzysowych i przywrócenie wzrostu stało się pilnym i najważniejszym celem dla rządów. Okres ćwierci wieku po II Wojnie to Złota Era Kapitalizmu na Zachodzie: szybki egalitarny rozwój dla wszystkich. Od tego czasu wzrost gospodarczy na zachodzie spowalnia. Co gorsza skutkiem rosnącego rozwarstwienia dochodowego dużej części mieszkańców nic ze wzrostu nie przypada do konsumpcji.
Wzrost gospodarczy doprowadził w Europie do wzrostu długości życia. Wynosiła ona
w roku 1800 33.2 lat a w 2015 roku 80.7 lat.

Wzrost gospodarczy jest wynikiem dobrej alokacji zmobilizowanego i czasem skoncentrowanego kapitału. Oczywiście wszelkiego kapitału.
W spektakularnym rozwoju Japonii i Korei zagraniczny kapitał odegrał marginalną rolę.
Wzrost jest owocem pracy rządu , przedsiębiorców, wynalazców i pracowników.

Polska w latach siedemdziesiąty rządzona przez ekipę I Sekretarza Edwarda Gierka postanowiła wzmóc wzrost i modernizować gospodarkę za pożyczone dewizy. Jednym z adwokatów tej strategi gospodarczej był młody... Leszek Balcerowicz. Polska kupowała do państwowych firm maszyny i urządzenia, licencje i kompletne fabryki. Finansowano też import zaopatrzeniowy do nowych fabryk. Wokół zagranicznych zakupów kwitła potężna korupcja wspomagana w strategicznej rozgrywce przez CIA i stowarzyszone służby. W dużej ilości kupowano na kredyt zboże na pasze aby wreszcie Polacy mogli najeść się mięsa. Robiono też zakupy dla ZSRR. Zarządzająca państwem i gospodarką nomenklatura była nieuczciwa i niekompetentna. Już w 1976 roku pojawiły się problemy z obsługą zagranicznych pożyczek. Od 1978 roku trwał morderczy kryzys zadłużenia zagranicznego.
PRL nie mógł gościć Bezpośrednich Inwestycji Zagranicznych ze względów ideologicznych

Mające deficyt w handlu zagranicznym państwo może go finansować zagranicznymi pożyczkami robiąc z siebie zakładnika obcego kapitału. Za granicą mogą być kupowane tylko towary konsumpcyjne co na pewno poskutkuje kryzysem zagranicznego zadłużenia i bankructwem. Ale importowana może być technologia co może ( ale wcale nie musi ) dać korzyści firmom które podejmą eksport i korzyści państwu.
Zadłużona zagranicznie, „sojusznicza” Turcja podpadła hegemonowi który postanowił ja ukarać.
Właśnie Agencja ratingowa Moody's obniżyła rating zdolności kredytowej Turcji z Ba3 do "śmieciowego" poziomu B1 z dalszą negatywną perspektywą i z ryzykiem niewypłacalności rządu.
Tureckie ministerstwo skarbu i finansów oceniło, że ostatnia decyzja jest nieusprawiedliwiona i sprzeczna z wynikami tureckiej gospodarki.
"Decyzja nie jest zgodna z podstawowymi wskaźnikami tureckiej gospodarki i stawia pod znakiem zapytania obiektywizm i bezstronność analiz tej instytucji" - głosi oświadczenie ministerstwa.
Kryzys 2008 roku pokazał że agencje ratingowe są zupełnie niewiarygodne. Moody's, Standard & Poor's i Fitch Ratings utrzymywały rating AAA dla potężnego banku Lehman Brothers przynajmniej do połowy września 2008 roku gdy Lehman Brothers ogłosił bankructwo.
Teraz Moody's występuje w roli mafijnego cyngla hegemona organizującego nagonkę na Turcję.
Takie to są rzetelne i apolityczne agencje ratingowe hegemona.

Inwestujące w obcym kraju zagraniczne firmy bardzo drogo wyceniają swój kapitał ale nie stwarzają apokaliptycznych zagrożeń. Zagraniczna firma przemysłowa kupuje grunt, buduje infrastrukturę i swoją firmę. Na etapie budowy i późniejszej produkcji kupuje także lokalne zaopatrzenie. Z płac brutto pracowników płacony jest podatek PIT i składki na ubezpieczenie społeczne. Wielkość płaconego podatku CIT zależy od dopuszczalnej przez państwo skali optymalizacji podatkowej czyli oszust podatkowych. Ponieważ Polska jest teoretycznym państwem z dykty normą jest niepłacenie przez obce firmy podatku CIT. Ryzyko nietrafionej inwestycji obciąża inwestora a nie goszczące państwo.
Eksportujące firmy płacą zerową stawkę VAT od eksportowanych towarów. Wystarczy nie zapłacić podatku VAT od importu zaopatrzeniowego aby drenować zwrotami VAT skarb państwa ! Inwestycja zamienia się w koszmar państwa goszczącego.
Goszczącemu inwestorów państwu zależy na wydajnej, nowoczesnej technologi i kapitale inwestorów. Wartościowych inwestorów warto zachęcić ulgami. Natomiast preferowanie wszystkich obcych firm jest dywersją !
Obce firmy nie powinny podejmować działalności w branży gdzie są wystarczające i w miare nowoczesne siły wytwórcze. Zbrodnią jest prywatyzowanie nowoczesnych i rentownych firm za czapkę gruszek. Niekorzystne jest prywatyzowanie banków i firm ubezpieczeniowych. Generalnie niekorzystne są inwestycje w usługi.
Duża ilość zagranicznych inwestycje neguje suwerenność państwa.
Minister a obecnie premier Mateusz Morawiecki (19.10.2017):
Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy”.

Na forum V Konferencji o Współdziałaniu i Środkach Budowy Zaufania w Azji Prezydent Rosji Władimir Putin sformułował poważne zarzuty wobec Stanów Zjednoczonych. Zaapelował o odbudowanie zaufania i ustalenie zasad sprawiedliwej współpracy gospodarczej. Wielokrotnie krytykował wojnę handlową między USA i Chinami."W rzeczywistości trwa walka bez reguł, łącznie z zastraszaniem i likwidowaniem konkurentów za pomocą pozarynkowych metod".
Relacje prezydentów Putina i Xi muszą być serdeczne skoro chińska telewizja państwowa pokazała materiał, na którym Xi i Putin wymieniają się prezentami w pokoju hotelu i spełniają toast szampanem ! Normą w Chinach jest całkowite milczenie o życiu prywatnym przywódców.

Wewnętrznymi długami ( a czasem i zagranicznymi ) nikt się specjalnie nie przejmuje. Raczej nie ma powodu aby demonizować wewnętrzne długi Chin chociaż są potężne. Chiny i ich problemy trzeba widzieć na tle spraw świata.
Teorie wpływu deficytów i długów fundamentalnie zmieniły się w ostatnim kryzysie. Niebezpieczne jest głównie zadłużenie zagraniczne państw.

Rządowe długi na osobę:
1. Japan: $90,345
2. Ireland: $62,687
3. US: $61,539
4. Italy: $59,372
5. Belgium: $59,680
6. Austria: $49,975
7. France: $51,768
8. Greece: $49,630
9. UK: $52,816
10. Portugal: $44,819
(OECD)

Pierwszą ofiarą wojny jest prawda.
Po atakach na tankowce w Zatoce Omańskiej prezydent Trump stwierdził : Iran to zrobił. Oczywiście nie ma twardych dowodów i wiadomo kto dokonał ataków. Iran z tych ataków nie ma żadnej korzyści. Była to raczej akcja false flag. Czyli hegemon kroczy ku wojnie.
Na wykresie ( za bp.com ) dobrze widać w skaczącej cenie ropy ( kolor jasnozielony w cenach CPI 2018 roku ) wojnę Yom Kipur, Rewolucje w Iranie i Wojnę w zatoce.

Czy będzie kryzys w Chinach 56

Czy będzie kryzys w Chinach 56

Wielkość chińskiej gospodarki jest ogromna. W niektórych branżach jest to blisko pół światowej produkcji.
Dzięki ogromnej produkcji tekstyliów i ubrań obecnie przyzwoicie ubrani są nawet mieszkańcy ubogiego III Świata. Dawniej chodzili w łachmanach albo półnago.
Najstarsze elementy odzieży pojawiły się około 170 tysięcy lat temu. Pełny ubiór ze skór zwierząt był niezbędny do przeżycia na zimnych obszarach. Ubiór chronił przez nadmiernym słonecznym promieniowaniem UV a także zabezpieczał przed ukąszeniem owadów.
Teraz mieszkańcy Europy, USA, Japonii, Korei i Chin nierzadko po parokrotnym założeniu nowego ubrania „wyrzucają je”. Zdarza się wyrzucanie ubrań nie założonych ani razu. Trudniące się zbieraniem „śmieciowej” odzieży firmy transportują ją do III Świata. W krajach cywilizowanych są pojemniki na zbędną odzież. W ten sposób unika się mieszania odzieży z innymi śmieciami, które mogą ją zanieczyścić. Globalny rynek używanej odzieży wart jest ponad 4 mld dolarów.
Co ciekawe Chiny część produkcji odzieżowej pod-zlecają biedniejszym krajom. Sami chcą wejść na lepsze półki cenowe.
Wobec blokady technologicznej Chiny samodzielnie opracowały technologie masowej produkcji włókien węglowych i produkują je masowo co obniżyło ceny na światowym rynku i przyczyniło się do ich popularyzacji. W Chinach są produkowane nowoczesne tworzywa sztuczne.

Eksport tekstyliów, 2017, mld dolarów
1. China: 109
2. EU: 69
3. India: 17
4. US: 13
5. Turkey: 11
6. South Korea: 9.9
7. Taiwan: 9.2
8. Pakistan: 8
9. Hong Kong: 7.6
10. Vietnam: 7.4
(WTO)

Najwięksi eksporterzy ubrań, 2019, mld dolarów:
1. China: 158.4
2. EU: 129.8
3. Bangladesh: 29.3
4. Vietnam: 26.7
5. India: 18.4
6. Turkey: 15.1
7. Hong Kong: 14.5
8. Indonesia: 8.2
9. Cambodia: 7.2
10. US: 5.7
(WTO)

W przeszłości wojny i niepokoje na Bliskim Wschodzie (wojna Jom Kippur z 1973 roku, rewolucja irańską z 1979 roku oraz I wojna w Zatoce Perskiej w 1990 roku) wiązały się z ubytkiem ropy naftowej na światowym rynku czego konsekwencją był skokowy wzrost cen ropy co szkodziło światowemu wzrostowi gospodarczemu. Ropa naftowa jest najważniejszym światowym surowcem a jej cena jest istotna dla gospodarki. Ponieważ USA bez powodu wypowiedziały układ z Iranem jest możliwe że zaatakują Iran w interesie Izraela.

Wydaje się USA będą nakładać kolejne restrykcje na produkty i usługi z Chin. Będzie następował odwrót od globalizacji. Budowane dekadami globalne łańcuchy towarowe zostaną zerwane co zaszkodzi zglobalizowanym Chinom i całej światowej gospodarce. Trudno powiedzieć kto ostatecznie stanie po stronie USA a kto po stronie Chin.
Odwrót od globalizacji zaszkodzi też Polsce.

Operatorem światowego systemu propagandy są USA kreujące różne narracje i brednie.
W erze posttruth - postprawdy opłaca się kłamać. Francuscy miliarderzy robiąc sobie reklamę deklarowali wielkie wpłaty na odbudowę Notre Dame. Nie wpłacili "ani centa". Szumne obietnice okazały się darmową reklamę dla swoich firm.
Z kolei w niemieckiej Unii Europejskiej Polska jest prezentowana jako kraj emitujący wielkie ilości CO2 i łamiący zasady polityki klimatycznej. Tymczasem w grupie 10 największych europejskich emitentów CO2 jest osiem niemieckich elektrowni.
USA nie są w stanie jednocześnie prowadzić zbyt wielu konfliktów militarnych i gospodarczych. Jest szansa że pohamują się trochę w swoich zapędach.
Bardzo ważnym sojusznikiem USA i NATO była na Bliskim Wschodzie Turcja. Stanowiła naturalną barierę między Starym Kontynentem a Bliskim Wschodem. Od południa była zaporę Zachodu przed ZSRR - Rosją . Z Morza Czarnego jednostki marynarki ZSRR mogły się wydostać tylko przez tureckie cieśniny. To oraz małe i płytkie Morze Bałtyckie i zamarzające morza północy limitowało siłę marynarki ZSRR i jej możliwości operacyjne.
Sojusz północnoatlantycki NATO opierał się dwóch filarach. Na wspólnym zagrożeniu ze strony ZSRR i na zasadach liberalnej demokracji. ZSRR od dekad nie istnieje a Turcja która nigdy nie była doskonałą demokracją ewoluuje w stronę dyktatury monopartii. Zresztą Zachód w czasie Zimnej Wojny przymykał oczy na panujące stosunku w Turcji. Niepokojący był konflikt Grecji i Turcji na Cyprze jako że oba kraje są członkami NATO. Turcja zawsze odstawała od norm zachodu. Sojusz krajów NATO z Turcją tak naprawdę już nie istnieje. Sprawy zaszły daleko ale raczej Turcja nie wystąpi oficjalnie z NATO i nie zostanie z niego usunięta. Turcja może się natomiast wycofać ze zintegrowanych militarnych struktur NATO, tak jak kiedyś uczyniła to Francja.
Wyposażenie tureckiej armii pochodzi głownie z USA i Niemiec. Państwa te mogą ograniczać lub całkowicie wstrzymać dostawy części zamiennych do swojego sprzętu co z czasem postawi Turcję w trudnym położeniu. Mogą też zablokować zakupy nowej broni. Broń oferowana przez Rosję i Chiny jest mniej nowoczesna i niekompatybilna z istniejącym systemem NATO. Sojusz Turcji z USA staje się czysto teoretyczny. Także wspólne ćwiczenia Rosji i Turcji na Morzu Czarnym irytują hegemona.
Na Bliskim Wschodzie większość tradycyjnych sojuszników USA – NATO to kraje, które są rywalami Turcji. Turcja popiera Palestyńczyków w ich konflikcie i jej stosunki z Izraelem są napięte. Widać że interesy USA i Turcji są w dużym obszarze sprzeczne. Natomiast zbliżenie Turcji z Rosją obu tym krajom daje obecnie korzyści w stosunkach z państwami trzecimi.
Twarda postawa Turcji zdaje się wynikać że tego że USA największe zagrożenie widzą w Chinach. W takiej sytuacji Turcja chce stać się samodzielnym lokalno mocarstwowym graczem na Bliskim Wschodzie.
Zakup przez Turcję rosyjskiego systemu przeciwlotniczego S-400 nie powinien nikogo oburzać. Grecja równolegle używa sprzętu kupowanego w Rosji i w krajach NATO !
Turcja ma bardzo ważne dla USA bazy lotnicze ale także na terenie Turcji funkcjonują rozbudowane stacje radarowe stosowane w systemie antybalistycznym THAAD jako element ostrzegania i identyfikacji startujących pocisków. Romans z Rosją jeszcze nikomu długookresowo nie wyszedł na zdrowie i nie dał dobrych owoców. Rosja ma długookresowo niewiele do zaoferowanie Turcji. Turcja powinna to wziąć pod uwage
Problemy z Turcją mogą osłabić wolę hegemona do wojny z Iranem która osłabiłaby światową gospodarkę.