Urojenie wyzszosciowe polskich neoliberalow
https://www.salon24.pl/u/panpingwin/1172320,urojenie-wyzszosciowe-polskich-neoliberalow
"Urojenia (łac. delusiones) – zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość.
Świat polskiego neoliberała jest bardzo prosty: PiS wygrywa, bo zawsze ktoś zawinił. Zawinił ktoś inny niż on sam. A to niewykształcona tłuszcza w swoim zakompleksieniu głosująca na prawicę, a to bezrobotni kupieni za 500+, a to ostatnio, ci źli młodzi, którym nie chce się chodzić na demonstracje KODu. Raz winna jest Lewica, która nie chce mówić z PO jednym głosem w każdej sprawie, innym razem winni są symetrystyczni dziennikarze, śmiący zadawać Tuskowi niewygodne pytania. Zawsze, w każdej sekundzie egzystencji wyborcy PO, wszelkie siły świata zbierają się wspólnie, by przeszkodzić jego ukochanej partii w rozgromieniu Prawa i Sprawiedliwości. A przecież tym razem, to już było tak blisko. Tym razem miało się udać.
Pogarda jaką żywi polski neoliberał do innych ludzi była wyrażana na przestrzeni lat na wiele rożnych sposobów. W latach 90 śmiał się z tych niezaradnych, leniwych i głupich ludzi, którzy nie poradzili sobie podczas transformacji ustrojowej. Uosobieniem przysłowiowego "chama z siekierą" był Lech Wałęsa, ten sam, który kilkanaście lat później został odkurzony przez Donalda Tuska i wciągnięty do panteonu autorytetów III RP.
Dla wyborcy PO to oczywiste, że reformy Balcerowicza były wspaniałe i słuszne - ale do czasu. Gdy w 2004 roku Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, narracja musiała ewoluować. Od tego dnia wszystko co było wcześniej, mimo, że jeszcze tak niedawno wychwalane i stawiane na piedestale, zmieniło się w neoliberalnych głowach w synonim najgorszego zła. Nagle z dnia na dzień, akces do Unii Europejskiej zlikwidował bezrobocie, przemoc domową, zbudował nam drogi oraz autostrady, sprawił, że państwo w ogóle mogło funkcjonować. To samo państwo, które jeszcze niedawno kwitło po balcerowiczowskich reformach. Sam akt akcesyjny zrobił z polskiego chama oświeconego Europejczyka. A przynajmniej miał zrobić, bo jak zwykle, ci niewdzięczni i ciemni Polacy wszystko zepsuli. W międzyczasie miejsce Lecha Wałęsy na stałe już zdążył zająć Jarosław Kaczyński. Dziad z Żoliborza, bez konta w banku, samochodu, żony i dzieci, samotnie opiekujący się kotami. Pewnie kryptogej (co jest zabawne, tylko gdy sugerują to neoliberałowie, kiedy powie tak prawicowiec to już jest homofobia), w dodatku przewodzący partii starców i moherowych beretów. Nie to co elokwentny i wysportowany Donald Tusk, ciągnący za sobą rzesze uśmiechniętych i radosnych Europejczyków. Młodych, wykształconych oraz z wielkich ośrodków miejskich.
To jednak już pieśń przeszłości. Przyszedł straszliwy rok 2015 i wszystko znowu się zmieniło. Młodzi zdradzili, nie chcąc głosować na PO. Zdradzają zresztą regularnie do tej pory: co rusz słychać smutne zawodzenia zwolenników opozycji, że na manifestacjach antyrządowych ich tak bardzo brakuje. Kiedy okazało się, że na wiecach Platformy Obywatelskiej zjawiają się głównie ludzie w średnim i podeszłym wieku, narracja o moherowych beretach poszła w odstawkę. Niegdysiejsze babcie, którym należało zabrać dowód, zmieniły się w zatroskane o ojczyznę demokratki. W dzielne kobiety, walczące o europejską Polskę dla swoich wnucząt.
Ciężar narracyjny neoliberałów znowu przechylił się w stronę klasizmu. Z dumą i ekscytacją liczni salonowi profesorowie podkreślali w powyborczych analizach, że na prawicę w Polsce głosuje prowincja oraz ludzie słabiej wykształceni. Chłopi i robole, którzy powinni błagać na kolanach oświeconą elitę z wielkich miast, by łaskawie zgodziła się nimi rządzić, odrzucili ją wybierając brunatnych populistów.
Co jakiś czas neoliberalny salon nieudolnie próbuje robić zwrot w kierunku wyborców prawicy. Politycy PO opuszczają strzeżone osiedla i udają się w Polskę lokalną, by z miernym skutkiem przekonywać do siebie ludzi, którymi na co dzień tak bardzo pogardzają. Gdy po raz kolejny ta sztuka się nie udaje, chętnie wracają w wygodne objęcia dobrze sobie znanej retoryki o "tych innych" co zawinili, przez co "demokratyczna opozycja" znowu jest tylko opozycją. I tak w kółko. Wszak wygodniej jest żyć w urojeniu wyższościowym, niż przepracować własne błędy i przyznać przed samym sobą, że za własne porażki odpowiadamy przede wszystkim my sami."
czwartek, 21 października 2021
Urojenie wyzszosciowe polskich neoliberalow
poniedziałek, 18 października 2021
Wojna i pokoj 28
Wojna i pokoj 28
Większość Polaków nie ma pojęcia o tym jak bardzo Polska jest bezbronna. A to m.in. przez propagandowe pajacowanie na defiladach, kłamliwych akademiach, konferencjach prasowych i w mediach.
Zwycięskie partie polityczne traktują państwo jako łup do obsadzenia na synekurach przez swoje nomenklatury i obecnie rządzący PiS postępuje dokładnie tak samo. „Obrona narodowa” to dawca luksusowych synekur a nie żadna Obrona.
O silnej negatywnej selekcji kadr państwa polskiego pisano już przed wojną. Nikt nie miał odwagi wyrzucić niezwykle szkodliwego dywersanta, ministra Józefa Becka, który przecież jest niepisanym współautorem paktu Ribentrop - Mołotow czyli Hitler Stalin, dlatego że było to człowiek nie do ruszenia obsadzony przez niemieckiego agenta Piłsudskiego.
„Choroba umysłowa-alkoholowa Ministra Józefa Becka jako główna przyczyna wybuchu II Wojny Światowej”, Janusz Choiński, sporo wnosi do tematu ale o Becku i Piłsudskim można bardzo źle mówić bez końca.
Nie jest znany powód mianowania Mariusza Błaszczaka na Ministra Obrony Narodowej. Złośliwy żart że zadecydowało to że Pan Nikt dobrze sprzątał kuwetę kota Prezesa może być bliski prawdy.
Polska agenturalno - mafijna polityka pełna jest zakłamania i obłudy. Dla polaryzacji elektoratu prowadzone są wydumane spory na pokaz a potem „przeciwnicy” wspólnie piją wódkę i robią kryminalne interesy. Hemingway stwierdził, że polityka to najbardziej sprzedajna kurtyzana świata.
Marek Belka: „Rządzi nami człowiek przepełniony nienawiścią. Ludzie, którzy nie należą do układu, któremu patronuje, „żyją z cwaniactwa”. Bo przecież uczciwa praca to tylko ta w ramach programu „Cześć Wujku””
Ochroniarz ministra Jacka Sasina został dyrektorem w Poczcie Polskiej czyli „tłustym kotem„. To żart ? Tego domagał się suweren ? Tłuściochów jest cała masa. Były kierowca Kornela Morawieckiego zasiada w radzie KGHM Metraco i jednocześnie jest szefem Agencji Rozwoju Przemysłu. Były kierowca Lecha Kaczyńskiego zasiada w radzie nadzorczej Orlen Deutschland. Zdumiewające kariery. Oni to robią z miłości do Polski !
Piotr Woyciechowski, jeden z najbliższych ludzi Antoniego Macierewicza, komentator TVP i publicysta rządowych mediów, został szefem Centrum Pieniądza Narodowego Banku Polskiego z wysoka pensją. Specjalnie dla niego stworzą departament. Połączy ich koryto.
Żona ministra Wąsika została właśnie dyrektorem GIS. Ponieważ od kandydatów wymaga się minimum trzyletniego doświadczenia na podobnym stanowisku, specjalnie dla niej zmieniono przepisy. Prorodzinna polityka PiS przynosi „sukcesy”
Z raportu NIK wynika że pół miliona złotych kosztowały Polaków podróże służbowe Jacka Kurskiego. To są podróże patriotycznie z biało - czerwoną w klapie marynarki. Oczywiście robi to dla Polski. I tak dalej. I tym podobne. Totalne złodziejstwo, bezczelność i demoralizacja.
Rąbek prawdy jest uchylany gdy mafia się żre.
„Dysponuję oświadczeniami osób, które nakłaniano do składania fałszywych zeznań obciążających mnie i moją rodzinę” - powiedział 18.10.2021 na konferencji prasowej prezes Najwyższej Izby kontroli Marian Banaś. Prezes NIK dodał, że osobom tym w zamian za zeznania miało być proponowane opuszczenie aresztu tymczasowego i oczekiwanie na proces w domu. "Ponieważ nie uległy szantażowi prokuratury i służb specjalnych, spędziły w areszcie tymczasowym prawie dwa i pół roku" - powiedział. Dodał, że oświadczenia tych osób "ma do dyspozycji dla właściwych organów".
"W związku z szeregiem działań Prokuratora Generalnego i podległych mu organów prokuratury pan prezes Marian Banaś zdecydował, iż w dniu dzisiejszym wystąpi do pani marszałek Sejmu Elżbiety Witek, jak również do wszystkich przewodniczących klubów i kół parlamentarnych z wnioskiem o powołanie komisji śledczej do zbadania określonej sprawy" - oświadczył pełnomocnik Chmaj na konferencji prasowej.
Wodzuś, minister Zero pobierający 4 pensje, prokuratorzy, policja i służby jako cyngle mafijni. Nieźle, nieźle. Gotowy scenariusz do fajnego filmu. Włoska mafia to gówniarze przy nich.
Dowody „sprawności” państwa polskiego płyną szeroką rzeką.
”Polski Związek Firm Deweloperskich: Program „Mieszkanie Plus” to ogromna porażka".
Do tej pory w ramach programu „Mieszkanie Plus” oddano do użytku jedynie ok. 1,5 tys. lokali.
Program „Mieszkanie Plus” zakładający budowę 100 tys. mieszkań na wynajem został do tej pory zrealizowany w 1.5%.
Ale na pewno wszystkim urzędnikom na synekurach kasa się zgadza. I o to przecież chodzi !
Przemytnicy organizujący przewóz inwazorów z polskiej granicy z Białorusią do Niemiec w ogóle się z tym nie kryli i nie kryją. Ponieważ państwo Polin jest teoretyczne są bezkarni i działają jawnie. Co najwyżej muszą zapłacić dużą łapówkę.
https://wiadomosci.wp.pl/wakacje-dla-entuzjastow-przyrody-bialorusi-w-polsce-kwitnie-przemyt-migrantow-6693752749390688a
„"Napisz wiadomość, nie mogę teraz odebrać. Jadę do Niemiec" - pisze po arabsku mężczyzna, który właśnie wiezie migrantów z okolic strefy stanu wyjątkowego w kierunku Berlina. "Skąd jesteście? Ilu was jest? Wyślij lokalizację, wtedy będziemy rozmawiać" - mówi przez telefon inny przemytnik. Dotarliśmy do organizatorów nielegalnego przewozu migrantów z Polski, którzy, nie bacząc na polskie służby, coraz śmielej reklamują się w internecie. 14 tysięcy euro - tyle średnio kosztuje kurs busa, który mieści siedmiu migrantów. Zdarzają się promocje dla grup, ale stawka rzadko spada poniżej 2000 euro za osobę. Samochód podjeżdża w umówione miejsce i bez pytania wyrusza w drogę do Niemiec. Z nadzieją, że nikt go nie zatrzyma. Kierowcy trzeba pokazać pieniądze, ale według relacji płaci się dopiero po bezpiecznym dotarciu do celu. W razie złapania przez policję przemytnik nic nie dostaje. Mimo ryzyka szanse na sukces wydają się całkiem spore, bo przy granicy pojawia się coraz więcej zorganizowanych grup, które czekają na kolejne zlecenia.
Za pośrednictwem tłumacza języka arabskiego kontaktujemy się z organizatorami przemytu migrantów. Znalezienie ich w internecie jest banalnie proste, ale o tym później.
Nasz współpracownik przedstawia się jako Irakijczyk, który po przylocie do Mińska będzie potrzebował szybkiego transportu z Polski do Niemiec. Próbujemy dodzwonić się do organizatorów przemytu. Zazwyczaj za pierwszym razem nikt nie odbiera, ale w odpowiedzi szybko dostajemy wiadomość. "Salam alejkum. Wyślij wiadomość głosową" - pisze mężczyzna z syryjskiego numeru, który w kolejnej wiadomości potwierdza, że zajmuje się przemytem. "Bracie, oferuję taksówkę z Polski do Niemiec".
Wymiana kilku zdań w języku arabskim to forma wstępnej weryfikacji. Przemytnicy pytają zazwyczaj o liczbę osób, które szukają transportu, żądają też przesłania aktualnej lokalizacji. Pinezka z Google Maps zazwyczaj im nie wystarcza, bo można ją ustawić w dowolnym miejscu, niezależnie od tego, gdzie aktualnie się znajdujemy. Organizatorzy transportu chcą mieć pewność, że rozmawiają z osobami, które są w pobliżu strefy stanu wyjątkowego, gdzie będą mogli przyjechać. Nasz tłumacz pomyślnie przechodzi weryfikację. Przemytnik zgadza się na rozmowę. Jest uprzejmy, choć długo upewnia się, że ma do czynienia z zaufaną osobą. - Musimy być ostrożni, na wypadek, gdybyśmy byli podsłuchiwani, ale ufam ci - tłumaczy. - Koszt to 2000 euro od osoby, pod warunkiem, że w samochodzie będą zajęte wszystkie miejsca. Jeśli nie, trzeba będzie zapłacić więcej. Do Niemiec powinniśmy dotrzeć w 7 godzin - informuje męski głos w słuchawce.
Rozłączamy się. Oddzwaniają do nas dwie kolejne osoby. Tym razem kobieta, również z syryjskiego numeru. - Po przesłaniu dokładnej lokalizacji sprawdzę, czy mamy w pobliżu dostępny samochód - mówi jak pracownica korporacji taksówkarskiej. Nie chce jednak podać ceny. Po kilku pytaniach nabiera wątpliwości i rozłącza się. - Chwilowo nasza praca nie jest możliwa - pisze w wiadomości. Kilkanaście minut później ponownie prosi o szczegóły i pyta o liczbę osób zainteresowanych przewozem.
Wszystkie rozmowy wyglądają podobnie. Jeden z przemytników chwali się, że za dopłatą kilkuset euro jest w stanie zorganizować nawet podróż z Białorusi. - Samochód dowiezie cię z Mińska na pogranicze, tam "przewodnik" pomoże przejść do Polski, a po drugiej stronie będzie czekał drugi samochód, który jedzie do Niemiec - mówi. Nie uprzedza jednak, że po przejściu do Polski trafimy do strefy stanu wyjątkowego.
Jak znaleźć przemytnika?
Wspomniałem już, że nawiązanie kontaktu z przemytnikami jest banalnie proste. Jak bardzo? Znalezienie ponad trzydziestu numerów telefonów do różnych osób, które oferują swoje usługi w Polsce, zajęło mi dziesięć minut. W mediach społecznościowych, najczęściej na arabskojęzycznych grupach, codziennie pojawiają się setki nowych ofert.
Można w nich znaleźć nie tylko numery telefonów, ale także tysiące wpisów, które pozwalają poznać szczegóły procederu, za którym stoi reżim Łukaszenki. Wśród ogłoszeń pojawiają się m.in. oferty sprzedaży sfałszowanych dokumentów, filmy instruktażowe ze wskazówkami, gdzie najłatwiej przekraczać granicę, a nawet reklamy nagrywane przez migrantów. Osoby, którym udało się dotrzeć do Niemiec, zachwalają w nich konkretnych przemytników.
Jednak w ostatnich dniach na grupach pojawia się coraz więcej dramatycznych relacji o tym, jak wymarzona wyprawa może zamienić się w koszmar. Przemytników to nie zraża. Wrzucają zdjęcia uśmiechniętych ludzi, którzy dotarli na zachód Europy. "Od sierpnia do Niemiec - przez Białoruś i Polskę - dostało się 4300 osób. W ośrodkach dla uchodźców jest jeszcze dość miejsca, ale już stawiane są kolejne namioty" - brzmi jeden z postów na Instagramie zilustrowany grafiką rodziny na tle niemieckiej flagi.
Posty i komentarze można liczyć w tysiącach. Na potrzeby tekstu przeanalizowałem wpisy z dwóch grup na Facebooku. Obie są publiczne, co oznacza, że każdy użytkownik serwisu może prześledzić dyskusje. Przede wszystkim powinny robić to polskie służby.
Rosnące zainteresowanie
Pierwsza grupa nazywa się "Bialoruś-Polska-Niemcy". Powstała 3 tygodnie temu. Należy do niej już niemal 2700 osób, z czego niemal połowa dołączyła w ostatnim tygodniu. Ostatnio pojawia się na niej średnio 60 postów dziennie. Pod nimi setki komentarzy.
"Kochajcie się, pomagajcie sobie, by osiągnąć swój cel" - to pierwszy wpis administratora grupy z 20 września. Kilka godzin później w kolejnym poście pisze, że "obecnie Białoruś daje praktycznie całemu światu wizy turystyczne, bo w ten sposób wywiera presję na Unię Europejską, by doprowadzić do zniesienia sankcji". Z każdym dniem grupa budzi coraz większe zainteresowanie. "Modlę się, żeby móc dostać się na Białoruś, oby nasze modlitwy zostały wysłuchane" - pisze jeden z pierwszych zainteresowanych. Druga grupa, "Migracja przez Białoruś do Europy", powstała już w lipcu i cieszy się jeszcze większym zainteresowaniem - ma ponad 12 000 członków. Jedna czwarta z nich dołączyła w ostatnim tygodniu. Użytkownicy w ostatnim miesiącu zamieścili ponad 2000 postów, w których koncentrują się niemal wyłącznie na transporcie z Polski do Niemiec.
"Zaplanujemy twoje wakacje"
Obie grupy przyciągają przede wszystkim osoby z Bliskiego Wschodu. W związku z dużym zainteresowaniem "agencje turystyczne" proponują organizację całej wyprawy do Mińska. Co kilka dni swoje usługi poleca m.in. Mtwast Travil, które przedstawia się jako biuro podróży dla "entuzjastów przyrody Białorusi". Jakie "atrakcje" oferuje? Szybkie załatwienie wizy turystycznej bez weryfikacji białoruskiej ambasady, ubezpieczenie zdrowotne, rezerwację hotelu w Mińsku. Wymagany jest paszport i dwa zdjęcia. Zainteresowani ofertą są proszeni o napisanie komentarza, którego jedyną treścią jest kropka - wówczas w prywatnej wiadomości dostaną szczegółowe informacje. Odpowiedzi są setki. W jednym z komentarzy pojawia się informacja, że podróż do Mińska to koszt mniej więcej 2000 dolarów.
Według organizatorów "wycieczek" wizę można odebrać m.in. w ambasadach Białorusi w Damaszku czy w Ankarze. Podobne usługi oferowane są przez dziesiątki pośredników w Iraku czy Libanie. "Bilet lotniczy z Bejrutu. Zniżki dla grup powyżej trzech osób. Promocja tylko do końca miesiąca!" - tak ogłasza się kolejna firma.
Członkowie grupy ostrzegają, że ostatnio wśród ofert coraz częściej można trafić na oszustów. W jednym z postów pojawia się apel, by nie korzystać z firm, które nie współpracują z białoruskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych.
"Nasi bracia i siostry coraz częściej są oszukiwani. Dostają fałszywą wizę" - pisze jeden z użytkowników. Dodaje, że władze w Mińsku sporządziły listę oszustów. Wkleja nazwy ponad 50 firm z Syrii, Libanu, Jordanii, Egiptu, Turcji, Emiratów Arabskich. Coraz trudniejsze staje się znalezienie zaufanego dostawcy.
Pytania o skutecznych i sprawdzonych organizatorów "wycieczek do Mińska" pojawiają się codziennie. "Jestem mieszkańcem Kataru i potrzebuję wizy na Białoruś. Kogo mi możecie polecić?" - pyta Abdel. "Jak tylko macie jakieś pytania, piszcie do mnie. Pomogłem ponad 300 osobom" - reklamuje się Suhaib. O masowej skali przyznawania turystycznych wiz mają świadczyć m.in. nagrania, na których widać reklamówki pełne paszportów ze zgodą na "wakacje" w Mińsku.
Brak paszportu? Żaden problem. Wskazówki na każdy etap drogi
Brak ważnych dokumentów nie wydaje się jednak problemem. Na obu grupach można znaleźć pytania o możliwość szybkiego wyrobienia np. syryjskiego paszportu. "Znacie kogoś, kto może wyrobić mi paszport w ciągu kilku dni? Jaka będzie cena?" - pyta jeden z użytkowników. Są też oferty - wszystkie w granicach 1500 dolarów za sfałszowany dokument. "Oryginalne paszporty, prawo jazdy, obywatelstwo krajów Unii Europejskiej. Kontaktujcie się na WhatsAppie" - to tylko jeden z wpisów.
Dobre rady przemytników towarzyszą migrantom również na kolejnych etapach podróży. W jednym z najnowszych wpisów mężczyzna podaje adres bazarku w Mińsku, na którym można kupić ciepłe buty i inne przedmioty potrzebne podczas nielegalnego przekraczania granicy. Użytkownicy pytają też o sklepy i listę produktów, które warto zabrać. Polecają sobie m.in. powerbanki z dynamo, "idealne do ładowania telefonów w drodze" - pisze mężczyzna. "Czy to prawda, że na Białorusi brakuje żywności? Czy można ją kupić na miejscu?" - pyta kobieta. Migranci wrzucają też relacje z lasów. "Czekamy na transport" - to podpis pod zdjęciem dziecka, które w rączkach trzyma zwitek dolarów. W ostatnich tygodniach na obu grupach publikowane były też filmy instruktażowe, w których przemytnicy polecali miejsca, gdzie według nich najłatwiej przekroczyć granicę z Polską. Ostrzegali przed podmokłymi terenami i zapewniali o wsparciu białoruskich służb. "Zdaj się na białoruskie wojsko, oni pomogą" - zapewnia jeden z użytkowników. "Chwała Bogu, duży procent dociera z polskiej granicy do Niemiec. Pogoda jest coraz gorsza, ale jak Bóg da, niech uda się nam wszystkim" - dopinguje inna osoba.
Wszystkich tych, którzy jeszcze się wahają, mają przekonać nagrania z Niemiec. Uśmiechnięci migranci zachwalają w nich swoich przemytników. Filmy brzmią jak reklama. Nie wiadomo, czy na nagraniach - pokazujących np. ludzi pijących kawę i palących sziszę w jakimś mieszkaniu czy docierających na dworzec w Berlinie - występują rzeczywiście osoby, które przedostały się z Polski do Niemiec, czy wynajęci, podstawieni "aktorzy".
Zagłuszanie wątpliwości
Przemytnicy stale podtrzymują wiarę migrantów w to, że podróż na zachód Europy nie jest niczym nadzwyczajnym. W ostatnich dniach na grupach jednak coraz częściej pojawiają się informacje o dramatycznym losie migrantów, którym nie udało się dotrzeć do do celu. "To oszustwo, ludzie tutaj zamarzają w lasach", "czy to prawda, że sytuacja na granicy nie jest już bezpieczna?", "co się z nami stanie, jak zostaniemy złapani przez polską policję? Jak oni się zachowują? Można liczyć na nocleg, jedzenie - czy wyrzucą nas na śmierć?" - to tylko niektóre z tych wpisów.
Nie brak też komentarzy zaniepokojonych rodzin i znajomych migrantów, po których słuch zaginął. "Czy ktoś wie, co się dzieje z moim przyjacielem [tu podaje imię i nazwisko - red.], który jest Palestyńczykiem?", "Na gwałt potrzebuję kontaktu do organizacji pomocowych, sprawa jest bardzo pilna".
Piszą też sami migranci, którzy utknęli między Polską a Białorusią. "Czy ktoś może nam coś doradzić, na litość boską? Utknęliśmy na granicy białoruskiej, w lesie. Codziennie próbujemy przejść do Polski, ale się nie udaje. Ta droga jest zabójcza. Ludzie umierają wokół nas, temperatura spada poniżej zera. Nie pozwalają nam wrócić do Mińska. Jakie jest rozwiązanie? Przemytnik jest daleko od nas. Niech Bóg nas ochroni" - to dramatyczny wpis z 11 października.
Pod każdym takim wpisem można przeczytać kilkanaście reakcji, które mają rozwiać wątpliwości. Można odnieść wrażenie, że dodają je sami przemytnicy: "Radzę nie wracać i czekać. Przysięgam, moi znajomi przedwczoraj dotarli do Niemiec", "Dziwne, ja wczoraj przeszedłem i się udało".
Od kilku dni na obu grupach pojawiają się także wpisy Polaków. To ludzie, którzy z własnej woli ostrzegają migrantów przed śmiertelnym niebezpieczeństwem. We wpisach w języku angielskim i arabskim opisują rzeczywistość na granicy.
"To jest śmiertelne zagrożenie. Ludzie będą umierali. Jeśli mimo to zdecydujecie się na podróż, przygotujcie się dobrze. W nocy jest bardzo zimno" - pisze jedna z osób. Każdy taki wpis spotyka się z agresywną reakcją. "Pieprz się" - komentuje anonim w odpowiedzi. "Mogę się pieprzyć, ale to nie zmieni tego, że ludzie, których używasz dla własnego zysku, będą umierali na polsko-białoruskiej granicy, przez długie godziny będą w potwornej agonii".
Co robią polskie służby?
Czy polskie służby śledzą informacje z grup, które ułatwiają migrantom nielegalną migrację? Czy sprawdzają media społecznościowe pod kątem ofert przemytu migrantów? Jeśli tak, to ile osób w polskich służbach zajmuje się analizowaniem tych informacji? Czy zamieszczane w internecie numery telefonów do przemytników są jakkolwiek wykorzystywane w celu zapobiegania nielegalnemu przekraczaniu granicy? Jak polskie służby oceniają skalę problemu? Ilu przemytników może być na terenie Polski?
Wszystkie te pytania przesłałem we wtorek 12 października do rzecznika koordynatora służb specjalnych, Stanisława Żaryna. W środę telefonicznie ponowiłem prośbę o odpowiedź. Do czasu publikacji tekstu nie dostałem jej.
Straż Graniczna niemal codziennie informuje o zatrzymaniach osób, które pomagały w nielegalnym przekraczaniu granicy. To jednak pojedyncze przypadki. Skala zjawiska jest zdecydowanie większa i wydaje się, że całkowicie wymyka się polskim służbom spod kontroli.
Świadczy o tym rosnąca liczba ofert i kolejne busy krążące wzdłuż strefy stanu wyjątkowego. Na Facebooku można znaleźć konkretne lokalizacje przemytników.
Nawet jeśli polskie służby używają zaawansowanych metod wywiadowczych do zwalczania przemytu ludzi, to trudno dostrzec efekty tych działań. Może warto zacząć od przejrzenia Facebooka? Proszę dać znać, jeśli mieliby państwo problem ze znalezieniem linków.”
Niemcy mogą Polsce odesłać ( jest umowa o readmisji ) około 6 tysięcy nielegalnych imigrantów. Wtedy oni wyląduje na plecach polskich podatników i ktoś z misiów PiS będzie musiał kwiknąć za miesiące nic nierobienia, kiedy konwoje nielegalnych migrantów przez nikogo nie niepokojone przejeżdżały sobie 700 km przez całą Polskę bez żadnego problemu.
Białoruś wypowiedziała umowę o readmisji gdy PiS zaczął na rozkaz hegemona wprowadzać im „kolorową” demokrację, więc Polska nie może zrobić tego co Niemcy i odesłać nielegalnych inwazorów do Mińska.
Jak rządzący PiS buduje graniczne płoty:
"Na polsko - białoruskiej granicy powstaje płot"- minister obrony Błaszczak, 10.09.2021
"Na granicy z Białorusią powstanie nowy, solidny płot o wysokości 2,5 m"- minister obrony Błaszczak, 23.09.2021
"Przyjęto projekt ustawy o budowie solidnej, wysokiej zapory na granicy z Białorusią"- Rząd PiS, 12.10.2021
Budowa muru na granicy z Białorusią ma kosztować 1 mld 616 mln PLN. Przy zamówieniach związanych z inwestycją nie będzie stosowane Prawo zamówień publicznych i inne przepisy. „Kontrolę” zamówień ma sprawować CBA, któremu wyniesiono kilkanaście milionów złotych ! Znów szeroko popłynie lewa kasa bez żadnej kontroli. Nastanie kolejne Eldorado dla kacyków partii władzy.
Przekop mierzei miał kosztować 800 mln . Teraz już kosztuje 2 mld a jeszcze nie ma końca.
Instruktor narciarstwa, szemrany Handlarz bronią i Szumoski Corp. nie mogą się doczekać i niecierpliwie przebierają nóżkami.
Uzasadnienie do ustawy o "budowie zabezpieczenia granicy państwowej" mówi o koszcie 1.616 mld zł ale nie wymienia nawet jak długi będzie to mur. Prawdopodobnie 187 km. Jak oszacowano koszty nie znając długości?
Wojsko Polskie pilnie, priorytetowo zamawia 300 mobilnych ołtarzy polowych. Zamówienie ołtarzy polowych dla armii ma charakter strategiczny. Przetarg na zakup polowych ołtarzy ogłosiła 2 Regionalna Baza Logistyczna z Rembertowa, czyli jednostka podlegająca Szefowi Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. W skład każdego polowego ołtarza miały wejść: kielich mszalny, patena na kielich, krzyż ołtarzowy, dwa świeczniki ołtarzowe, cztery świece parafinowe i dwa klosze szklane bezbarwne. Do tego doliczyć butelki na wino i wodę, naczynie na komunikanty i na hostie, pulpit ołtarzowy, kropidła, obrus ołtarzowy, albę kapłańską, walizka wraz z rozkładanym stolikiem ołtarzowym i inne.
Ten mur na granicy to będzie 300 ołtarzy polowych ustawionych obok siebie? Ciekawe czy będą one pancerne i z bezpośrednią komunikacją z Najwyższym ?
Prawie 193 mln zł umieszczono w budżecie państwa na Fundusz Kościelny w 2022 roku. Ta kwota jest z roku na rok coraz większa, a od 2000 roku wzrosła prawie dwukrotnie. Instytucja niezwykle szkodliwa jest jednocześnie wyjątkowo uprzywilejowana. Państwo oddaje pieniądze obywateli na pensje i emerytury dla pedofilii i ich protektorów. Wykorzystywani mają płacić za gwałty ?
Kłamstwa, obłuda, chciwość, tępota, niekompetencja. "Zanim prawda włoży buty, kłamstwo obieży świat" - M. Twain.
Ekspert Departamentu Analiz Obronnych KPRM przed zakupem przez PiS myśliwców F-35 stwierdził :
-dużo za drogo
-brak transferu technologii i offsetu
-armia nie wykorzysta potencjału F-35
-braki kadrowe spowodują brak gotowości operacyjnej lotnictwa.
W skrócie: kompletny bezsens. No to kupili. F-35 wymaga zdalnej autoryzacji do użycia !
„Nasz” „broniący” suwerenności „rząd” musi dokręcić śrubę podatkową rodzimym firmom ponieważ panicznie boi się ruszyć Złych Zagranicznych Gigantów. Czy wiedzą Państwo, ile podatku zapłacił w ubiegłym roku Amrest, właściciel sieci KFC z przychodem 1,7 mld zł ?
Uwaga - 9 zł. Słownie: dziewięć złotych polskich.
„Polski Ład” z kieszeni Polaków zabierze wyższą akcyzę. Razem społeczeństwo dodatkowo zapłaci przez 10 lat 103 mld zł akcyzy
Senator Adam Szejnfeld (KO): Nowela ustaw podatkowych, wprowadzająca rozwiązania z Polskiego Ładu, będzie polskim nieładem, działającym przeciw polskim przedsiębiorcom.
W swojej pracy nie widziałem tak źle napisanej ustawy - dodał doradca podatkowy prof. Adam Mariański.
Trzeba chyba być w odmiennym stanie świadomości aby zdekodować przekazy nie-rządu:
-Ministerstwo Finansów: Planujemy pożyczyć pieniądze na rynku chińskim.
-NBP: Mamy tyle pieniędzy, że cały świat chce od nas pożyczać.
Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia i interesów. Wodzuś Jarosław Kaczyński:
2011 - "Obniżyłbym akcyzę, przez co spadłyby ceny benzyny. Ale do tego trzeba odwagi i odpowiedzialności"
2021 - "Nie powinno się ograniczać dochodów państwa, a akcyza to jest jeden z poważnych elementów dochodu państwa, szczególnie właśnie akcyza z benzyny"
Prosty, oczywisty i uczciwy przekaz z ust 90 letnich powstanek warszawskich pań Traczyk -Stawskiej i Przedpełskiej - Trzeciakowskiej robi miazgę z całej twórczości mafii politycznej. „Na litość boską, ludzie ratujmy się, przecież stoimy nad przepaścią”
Drogie dzieci, tak wyglądają prawdziwe patriotki. Gdy się ma prosty kręgosłup moralny, to wiele rzeczy jest prostych.
Co dzieje się z naszym krajem? Prawo totalitarne, gospodarka socjalizmu tępiąca ciężko pracujących, pomysłowych, zaradnych i silnych psychicznie ludzi. Promująca nieróbstwo, darmową kasę z zasiłków i roszczeniowość bez własnego wysiłku. Zniechęcanie i karanie małych i średnich firm które są największymi płatnikami podatków bo w przeciwieństwie do korporacji nie stosują " optymalizacji podatkowej" w rajach podatkowych i nie transferują pieniędzy z Polski w formie fikcyjnych kosztów poprzez transfer pricing. W czyim interesie działa polski nieład bo na pewno nie Polski..?
"Każdy prowokator lub szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie" - Józef Cyrankiewicz, 1956 rok.
ABW poszukiwała osoby, która sprawdzała w bazie PESEL dane wiceministra Macieja Wąsika. Okazał się nim urzędnik jednej ze "skarbówek" z województwa mazowieckiego. Musiał złożyć wyjaśnienia w tej sprawie. Nie wiadomo, czy wyciągnięto wobec niego surowe konsekwencje służbowe !
TKM w pierwszej odsłonie jako AWS wprowadził idiotyczne reformy szkolnictwa, ubezpieczeń społecznych i zdrowotną. W kolejnych odsłonach TKM jako PO i PiS czyli POPIS przywrócił lub przywraca stan poprzedni.
TKM buduje aby budować ale nie zbudować a konta bankowe puchną od pensji na synekurach.
„Zauważyliście, że etatyści stale "reformują" swoje własne dzieła? Reforma edukacji. Reforma opieki zdrowotnej. (…) Sam fakt, że są oni zawsze zajęci "reformowaniem" jest pośrednim przyznaniem się, że nie udało im się zrobić tego dobrze w pierwszych 50 próbach.” Lawrence Reed
Nad technologią hipersonicznych pocisków ( prędkość co najmniej 5 Mach ) pracują Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone a co najmniej pięć innych krajów żywo interesuje się tematem.
Pocisk hipersoniczny w odróżnieniu od balistycznych porusza się po niskiej trajektorii w atmosferze, potencjalnie znacznie szybciej uderzając w cel. Pocisk hipersoniczny jest zwrotny podobnie jak znacznie wolniejszy, często poddźwiękowy pocisk manewrujący, co utrudnia jego śledzenie i zwalczanie. Obecnie nie ma środków obrony przed nimi.
Według FT Chiny przetestowały pocisk hipersoniczny. Wywiad USA jest kompletnie zaskoczony.
W Rosji pod zarzutem zdrady czyli udostępnienia zachodowi informacji, aresztowano kilku naukowców pracujących w programie hipersonicznym.
Nie potrzeba było wojny aby po faktycznym zamknięciu służby zdrowia, licznie nadmiarowo umierali Polacy w czasie epidemii Covid-19.
Polska ma poniżej 2.4 lekarzy na 1000 mieszkańców. W Europie tylko Wielka Brytania i Luksemburg mają mniej niż 3 lekarzy na 1000 mieszkańców, unijna średnia to 3.8. Grecy mają 6.1, wysoko są też Austria, Norwegia czy Litwa. Bardzo mało mamy też pielęgniarek i jesteśmy na czwartym miejscu od końca, gorzej jest tylko na Łotwie, w Bułgarii i Grecji. Polskie pielęgniarki mają rekord średniego wieku. W Polsce na 1000 mieszkańców przypada tylko 5 pielęgniarek. Unijna średnia to 8.2, najlepiej pod tym względem jest w Norwegii i Szwajcarii, 18.
piątek, 15 października 2021
Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 38
Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 38
Wszystkie znane historyczne przypadki rozwoju gospodarczego potwierdzają ogólną prawidłowość że wzrost jest efektem mobilizacji i koncentracji wszelkiego kapitału przy optymalnej jego alokacji inwestycyjnej i najlepszym podziale wypracowanego „tortu” na inwestycje i konsumpcje oraz rozsądnym podziale w ramach konsumpcji.
Z prawidłowości takiej nie da się wprost wyprowadzić optymalnego ciągu decyzji, głównie inwestycyjnych. Potrzebny jest dostęp do wielkiej ilości danych i wiarygodnych prognoz aby ryzyko złych decyzji minimalizować.
W przypadku poważnych inwestycji średnia zalecana perspektywa działania która musi być wzięta pod uwagę wynosi:
-Energetyka 25 lat
-Woda, kanalizacja, środowisko 29 lat
-Inne usługi 14 lat
-Transport 27 lat
-Przemysł 8-10 lat
We wszelkich kalkulacjach występują ceny obecne i przyszłe. Są one zaburzane dotacjami, korupcją ( przykładowo władze dają korumpatorowi prawie za darmo cenny grunt lub pozwalają emitować toksyny do wody, gleby i powietrza ), podatkami, opłatami, spekulacją, zmowami podmiotów oraz działaniami monopoli i oligopoli oraz utrudniającymi działaniami administracyjnymi. O ile prywatne monopole i oligopole oraz zmowy zawsze zawyżają ceny to publiczne monopole mogą je zaniżać będąc finansowanym z budżetu. W krajach biednych siła robocza zagranicznym podmiotom w ich fabrykach jest dostarczana poniżej kosztów jako że państwa dostarczają „darmową” edukacje i opiekę zdrowotną za co płaci ogół podatników. Często państwa dają pomoc socjalną ”biednym pracującym” szczególnie w USA. Różne ceny ( na przykład towaru jakim jest praca opłacana w walucie lokalnej na przykład w złotówce) są też zakłócane zmianami kursów walut. Szczególnie mocno w cyklu koniunkturalnym wahają się ceny surowców. Ceną ropy naftowej, która jest najważniejszym towarem w handlu międzynarodowym świata, a od niedawna gazu ziemnego kołyszą też dla zysku wielcy spekulanci.
Państwo może stosować niekorzystne dla inwestorów regulacje na przykład niezasadnie ograniczające zysk z wybudowanej sieci energetycznej, wodociągów, kanalizacji, dróg i osiedli aby wzmacniać wzrost gospodarczy i zyskać u elektoratu punkty w wyborach. W takiej sytuacji przy wzrastającej atrakcyjności ucywilizowanych inwestycjami terenów nienależne, niesłuszne i niesprawiedliwe zyski płyną do kieszeni posiadaczy gruntów zyskujących na cenie. ( W Singapurze przy wywłaszczeniach działek pod budownictwo wypłacano rekompensaty dużo niższe niż ich wartość „rynkowa”. „Nie widziałem powodu, dlaczego prywatni właściciele ziemi mieliby zarabiać na wzroście wartości gruntów spowodowanym przez … infrastrukturę opłaconą z publicznych środków” – pisał wieloletni premier Singapuru Lee Kuan Yew w swojej książce „From Third World To First. The Singapore Story: 1965-2000” - „Od trzeciego do pierwszego świata. Historia Singapuru: 1965-2000” ) Są sytuacje gdy inwestor mało zyskał finansowo ale korzyść społeczna była duża i podzielona. Generalnie korzyści finansowe i społeczne zawsze są różne choć dla długoczasowej stabilności systemu gospodarczo – społecznego nie powinny. Oczywiście inwestorzy chcą aby cała korzyść była finansowa i używają w tym celu korupcji i instrumentów nacisku na władze. Odwrotna sytuacja jest gdy regulacje państwowe pozwalają za darmo na cudzych gruntach ciągnąc energetyczne linie przesyłowe i dystrybucyjne gdy grunt gwałtownie traci na atrakcyjności i wartości czyli poszkodowani są jego właściciele a zyski ciągnie inwestor i posiadacze „ucywilizowanej” ziemi z nową infrastrukturą.
Od dekad celem Unii Europejskiej jest utworzenie ogromnego europejskiego rynku wewnętrznego aby podmioty na nim działające mogły wykorzystywać potężny efekt skali, z ogólnym pożytkiem. Pomimo dekad natężonych starań i działań podejmowanych w tym kierunku występują nadal poważne różnice cen w poszczególnych państwach członkowskich oraz nie ma także jednolitych cen w UE. Nie ma też, poza wyjątkami towarów globalnych na rynku międzynarodowym, jednolitych cen na świecie.
Efekt dotacji może być karykaturalny. W krajach III Świata dotowana jest energia elektryczna i ponieważ jest za tania i szeroko używana nieracjonalnie musi być dla ludności racjonowana wyłączeniami. Ale nie jest wyłączana zachodnim firmom produkcyjnym, które za łapówki są jedynym beneficjentem tej dotacji. W Afryce linie przesyłowe wielkich mocy biegną nad całkowicie ciemnymi, zamieszkałymi obszarami z elektrowni do na przykład energożernej huty.
Im mocniej ceny są zakłócone tym większe są ryzyka polityczne i inne inwestycji. Po zmianie skorumpowanej władzy rentowne inwestycja może się okazać wielką stratą.
UE dokładając się do różnych inwestycji od dawna żądała przeprowadzenia sensowych analiz i wykazania że mają długofalowy sens. Co z tego, skoro państwa na siłę marnotrawnie „inwestujące” podawały w dokumentach fałszywe, wyssane z palca dane
„Kolejność postępowania przy rozpatrywaniu proponowanego projektu:
Wprowadzenie
2.1 Definiowanie projektu
2.2 Cele
2.3 Analiza wykonalności i rozwiązań alternatywnych
2.4 Analiza finansowa
2.5 Koszty społeczno – ekonomiczne
2.6 Korzyści społeczno – ekonomiczne
2.7 Dyskontowanie
2.8 Ekonomiczna stopa zwrotu
2.9 Inne kryteria ewaluacji
2.10 Analiza wrażliwości i ocena ryzyka
Schematy analizy projektów realizowanych w różnych sektorach gospodarki
Wprowadzenie
3.1 Przesyłanie i dystrybucja nośników energii
3.2 Wytwarzanie energii
3.3 Drogi i autostrady
3.4 Koleje naziemne i podziemne
3.5 Porty, lotniska i infrastruktura
3.6 Zaopatrzenie w wodę, jej transport i dystrybucja
3.7 Kanalizacja i oczyszczalnie
3.8 Utylizacja i składowanie osadów i odpadów
3.9 Infrastruktura edukacyjna
3.10 Muzea i skanseny
3.11 Szpitale i inna infrastruktura opieki zdrowotnej
3.12 Lasy i parki
3.13 Infrastruktura telekomunikacyjna
3.14 Nieruchomości przemysłowe i parki technologiczne
3.15 Rozwój przemysłu i inne inwestycje w sektorze produkcyjnym ”
Stosowanie w krajach socjalistycznych wyssanych z urzędniczego palca cen nierynkowych doprowadziło w końcu po kryzysach do stagnacji i bankructwa systemu komunistycznego. Rynek ma wiele zalet ale ma tez wiele wad ! Ogromny szkody wyrządza potężna, destabilizująca spekulacja.
O ile stosowanie programów komputerowych i wielkich baz danych do optymalizacji inwestycji jest godne najwyższej pochwały to spekulacja patologicznie nazwana „inwestowaniem” zasługuje na naganę i karę.
Pękająca napompowana wielka bańka spekulacyjna ( na kredyt !) na giełdzie USA wyzwoliła Wielki Kryzys którego owocem była też II Wojna Światowa. Bankierzy Centralni broniąc się przed rozlaniem kryzysu finansowego z 2008 roku nadrukowali ogromną ilość pieniędzy i przy darmowym kredycie przy życiu utrzymywane są nierentowne firmy Zoombie, które kryzys powinien pozytywnie wyczyścić czyli zbankrutować i zlikwidować.
Wyjaśnienie różnic cen jest często proste. Obecnie litr oleju napędowego na stacji paliw w Niemczech kosztuje 1.5 Euro czyli 1.5 x 4.57 = 6.85 zł przy cenach w Polsce dochodzących do 6 zł. Powodem jest wyższa stawka akcyzy i opłat w Niemczech. KE ustaliła bowiem tylko minimalne stawki akcyzy. Natomiast polskie rafinerie z reguły paliwo oferują minimalnie drożej niż niemieckie i jest ono gorszej jakości. Parytet siły nabywczej w Polsce wynosi rzekomo około 60% niemieckiego czyli towary w Polsce są tańsze ale na tym przykładzie wynosi 6/6.85=0.88 czyli 88%. W większości towary i usługi w Polsce są tańsze ale są też i… droższe !
Instytucje międzynarodowe udostępniają różne użyteczne dane w okresach wielu dekad. Natomiast dane GUS to konfabulacje i bujdy na resorach z … ankiet. Śmieszne są zwłaszcza dane o inflacji i bezrobociu. Ale są tacy co w to wierzą. Kilka lat temu okazało się że polskie rozwarstwienie dochodowe jest o wiele większe niż podawał GUS, który mimo iż miał wiarygodne dane podatkowe to klecił swoje bajki z mchu i paproci na podstawie … ankiet.
Użyteczne inwestycje są z reguły drogie i długofalowe. Niewiele trzeba zainwestować w knajpkę a analiza ryzyka jest prosta. Czasem wystarczy do oceny po prostu pochodzić i obserwować w pobliżu lokalizacji. Gdy uruchomiony bar czy restauracja mimo racjonalizujących działań nie daje zysku trzeba po roku lub trzech odsprzedać wyposażenie i to wszystko. Ale i potencjalna korzyść dla społeczeństwa jest niewielka.
Zupełnie inaczej wygląda sprawa z bardzo kosztowną w budowie elektrownią atomową, która będzie działać z 60 lat a bieżące koszty operacyjne są jednak małe. Brytyjczycy słusznie doszli do wniosku że aby ktoś chciał sensownie budować - inwestować trzeba mu zmniejszyć ryzyko i Brytyjczycy już teraz płacąc rachunek za prąd płacą na budowę elektrowni. Aby nie tworzyć problemu i nie przerzucać kosztów na przyszłe pokolenia przewidziano w cenie energii udział na zagospodarowanie odpadów jądrowych i to ze sporym zapasem.
Najlepsza elektrownia węglowa jest zespolona z kopalnią odkrywkową węgla kamiennego i brunatnego. Gdy węgiel kamienny będzie importowany statkami dobrze jest elektrownie postawić blisko portu rozładunkowego. Elektrociepłownia gazowa może brać gaz z sieci przesyłowej państwa od kilku dostawców ale lepiej zawrzeć umowę długoterminową z dostawcą. Każde ryzyko i niepewność zawsze generują koszty. Umowa długoterminowa z mechanizmem wieloletniej korekty cen jest korzystna i dla odbiorcy i dla producenta.
Państwa Europy związane były z dostawcami gazu ziemnego a w tym z Gazpromem wieloletnimi kontraktami indeksowanymi po okresach rozliczeniowych do ceny ropy naftowej. UE wymogła jednak porzucenie ( po wygaśnięciu lub możliwym wypowiedzeniu ) kontraktów długoterminowych na rzecz krótkich bazujących na giełdowych cenach spot. Obecnie Gazprom oczywiście wywiązuje się z kontraktów, tak jak to czyni od 50 lat, ale mało oferuje na giełdzie w Rotterdamie bowiem preferuje zawarte i odnawiane kontrakty długoterminowe z Chinami i innymi krajami ale także skrapla gaz na LNG na rynek światowy i coraz więcej używa go w swojej wielkotonażowej produkcji chemicznej. Rosja nie jest zainteresowana giełdą w Rotterdamie ale swoją giełdą w Petersburgu ! Ponieważ Holendrzy za dwa lata zakończą wydobywanie gazu na Morzu Północnym a Norwegia od lat zmniejsza wydobycie z kończących się złóż, giełda w Rotterdamie traci racje bytu. Ci którzy nie przedłużyli kontraktów długoterminowych mogą zawrzeć kontrakty w oparciu o cenę spot tak jak chce UE, która to cena osiągnęła obecnie poziomy szaleństwa. Gaz LNG jest towarem globalnym. Napełniony Metanowiec wypływając nie wie na pewno dokąd popłynie. Zdarza się że zmienia kierunek i płynie tam gdzie na giełdzie sprzedano gaz najdrożej na świecie !
Giełda i spekulacja generują ryzyko i niestabilność.
W Holandii słusznie wprowadzono właśnie zakaz kupowania mieszkań w celach inwestycyjnych. Ostatecznie będą jednak decydować gminy. Studenci rezygnowali ze studiów bo nie mieli gdzie mieszkać !
Klimat decyduje o tym co można efektywnie uprawić ale decyduje też o konstrukcji domów i infrastrukturze do ogrzewania domów. Stopniodni ogrzewania określają proporcjonalne zapotrzebowania na energię potrzebną do ogrzania domu. Dostępne są dane o stopniodniach dla krajów świata i polskich miast. Polska jest krajem stosunkowo zimnym. W krajach cieplejszych w ogóle nie ma systemów ogrzewania i można się dogrzewać energią elektryczny lub gazem. W dość ciepłej (efekt prądów oceanicznych, średnia temperatura w styczniu jest wyższa od zera i wynosi od 1-2 C w Szkocji do 5 C w Kornwalii ale są zimowe dni z temperaturą 17-18 C a nawet 22 C, śnieg pada tylko w górach ) Wielkiej Brytanii domy buduje się z czerwonej cegły dla zgodności z istniejącym otoczeniem. Często nie mają one ocieplenia i tynku. W wyniku zmian klimatu cieplejsze są zimy i lata. Plastikowe instalacje wodno - kanalizacyjne prowadzone są często na zewnątrz budynków bez żadnej izolacji cieplnej. Spadek temperatury do spotykanych w Polsce -25 C oznaczał by tam katastrofę.
Analizując rozwiązania stosowane w innych krajach trzeba brać po uwagę to gdzie Polska leży i z kim sąsiaduje. Trzeba analizować najlepsze wzory ze świata. Brytyjczycy na rynku nieruchomości dekadami popełniali chyba wszystkie błędy jakie można popełnić. Ceny ziemi w Wielkiej Brytanii dochodzą już do 70 % wartości nieruchomości i odpowiadają za szybki wzrost cen mieszkań i domów na Wyspach.
Urządzenia mechaniczne i ze sterowaniem automatycznym zasilane są energią !
Z energetyką jądrową łączono wiele nadziei. Zimnowojenna kampania propagandowo - dezinformacyjna wymierzona w interesy Bloku Wschodniego ( a w tym Polski ) a zwłaszcza ZSRR po katastrofie w Czarnobylu w 1986 roku globalnie wystraszyła społeczeństwa i zahamowała rozwój energetyki jądrowej. Przygotowania do budowy i sama budowa elektrowni jądrowej trwają latami.
10 lat po Czarnobylu hamująca już światowa energetyka jądrowa w 1996 roku sięgnęła szczyty generacji dostarczając światu 17,5 % energii elektrycznej. Wskaźnik ten spadł do zaledwie 10,1 % w 2020 roku. Obecnie 33 kraje posiadają energetyczne reaktory jądrowe, ale tylko 14 będzie nadal aktywnie eksploatować i wdrażać tą technologię. Trzy kraje, które miały w przeszłości energetykę jądrową, zrezygnowały z niej. Włochy w 1987 roku, Kazachstan w 1998 roku i Litwa w 2009 roku.
W Kazachstanie ciepło odpadowe w elektrowni jądrowej używane było do odsalania wody i po zamknięciu elektrowni stale brakuje słodkiej wody a są w regionie szanse na wojny o wodę. Wyłączenie elektrowni jądrowej na Litwie miało i ma bardzo poważne konsekwencje ekonomiczne dla kraju. Energia elektryczna zdrożała tam drastycznie.
Francja osiągnęła najwyższy w świecie udział energii jądrowej w całości generacji po czym ten udział spadał. Potężny reaktor ciśnieniowy EPR mocy 1660 MWe sprawia ogromne kłopoty. Zaprojektowany i rozwijany był głównie przez koncerny Framatome (obecnie Areva) i Electricite de France (EDF) we Francji oraz Siemens AG w Niemczech. Budowa bloku w Finlandii przeciąga się w nieskończoność przy jednoczesnej eksplozji kosztów. Budowa elektrowni jądrowej Olkiluoto 3 w Finlandii rozpoczęła się w sierpniu 2005 r. Początkowo miała zostać oddana do użytku w 2009 roku, ale ze względu na liczne opóźnienia datę tę wielokrotnie przesuwano i nadal nie jest gotowa. Budowę reaktora EPR we francuskiej elektrowni jądrowej Flamanville rozpoczęto w grudniu 2007. Projekt zakładał koszt około 3,3 miliarda euro a obecnie przekroczył 10 mld Euro i reaktor nie pracuje. Dwa pracujące EPR w elektrowni Taishan w Chinach pracują niezadowalająco.
Wysunięto zarzuty potężnego łapownictwa wsparte aresztowaniami przy próbach pozyskiwania klientów na EPR . W 2008 roku Siemens AG zapłacił 1,6 mld dolarów w ramach ugody w związku z podejrzeniami o korupcję w Stanach Zjednoczonych i Europie, a w 2010 r. w oddzielnym procesie o łapownictwo aresztowano trzech dyrektorów wykonawczych koncernu Alstom SA
Obszernym zdaniem Spiegel.de przemysł francuski nie radzi sobie ze zbyt skomplikowanym i trudnym EPR i de facto wywrócił się na nim.
https://www.spiegel.de/politik/ausland/atomkraft-in-frankreich-drei-gruende-warum-das-land-6-neue-akw-plant-a-1301888.html
"Francuski przemysł jądrowy został właściwie uznany za skończony, ponieważ był zbyt drogi i przestarzały.
Równocześnie wstrzymano budowę nowych reaktorów. Powód: tak zwany europejski reaktor ciśnieniowy (EPR), który został zaplanowany jako projekt francusko-niemiecki pod koniec lat 90-tych, nadal nie działa w Europie.
Pierwotnie szacowany na 2,5 mld euro, reaktor ma obecnie kosztować około 12 mld euro. Problemy z jakością u francuskich dostawców, którzy od dziesięcioleci nie pomagali w budowie nowego reaktora, w dużej mierze tłumaczą eksplozję kosztów."
Realnie elektrownie jądrową możemy kupić od Korei lub Rosji bo tylko te dwa kraje w sensowym czasie, po akceptowalnych kosztach, budują sprawne elektrownie jądrowe.
O tym że w Polsce wydobycie węgla kamiennego w części kopalń jest bardzo drogie i trwale nierentowne wiedziano już na przełomie lat 60 / 70. Wiedziano że wraz z eksploatacją coraz trudniejszych złóż sytuacja się tylko dalej pogorszy. Zdawano sobie sprawę że oparcie się o węgiel kamienny jest anachroniczne co poskutkowało decyzją o budowie energetyki jądrowej. Wiedziano że realnie wysoko dotowany eksport węgla kamiennego jest samobójczy i pogrąża gospodarkę i społeczeństwo. W sytuacji gospodarki zamkniętej po wprowadzeniu Stanu Wojennego głębokie uzależnienie od węgla było ważnym czynnikiem upadku ekonomii PRL.
Porównanie sytuacji gdy węgiel kamienny jest bardzo drogo wydobywany głębinowo i daleko transportowany koleją z sytuacją gdy 1% pracowników ( populacji „głebinowych” ) wydobywa węgiel odkrywkowo i na miejscu zasila on elektrownie musi śmieszyć.
Sytuacja Polski jest niewesoła z wielu powodów. Według badania czytelnictwa z 2020 roku tylko 40 % Polaków wzięło jakikolwiek książką do ręki. We Francji czytelnictwo wynosiło wtedy 83 %.
W Polsce zatrzymały się niektóre procesy cywilizacyjne jak na przykład przenoszenie się populacji do miast.
Polska na rynek światowy dostarcza Tanią Siłę Roboczą a kolejne nie – rządy zachowują się jak handlarz niewolników. W czasie kryzysu finansowego 2008 eksport utrzymano dzięki ogromnej dewaluacji złotówki czyli potanieniu pracy Polaków. Dewalucja i słaby złoty były też obroną w czasie pandemii Covid-19. Rząd PiS z jednej strony mówi o wstawaniu z kolan ale po 2015 roku nastąpił dalsza patologiczna integracja polskiej gospodarki w roli taniego poddostawcy z główną gospodarka niemiecką.
W giełdowym indeksie WIG-20 mamy przestarzałe spółki surowcowo-energetyczno-dytrybucyjne KGHM, Orlen, Lotos, PGNiG, JSW, PGE, Tauron oraz banki i PZU, słabą firmę od gier CDprojekt, zagraniczne Allegro, Asseco od miernych programów biznesowych, CCC handluje butami z Chin no i Cyfrowy Polsat, francuski Orange i sklepy Dinopol. W sumie to jest śmiechu warte a nie gospodarka. Kapitalizacja tego jest mniejsza niż jednego dużego koncernu światowego. Wszystko co w Polsce jest nowoczesne i rentowne jest własnością Zachodu.
Rządy udają że są ślepe i nie widzą Polski w świecie. „Fault Tolerant” -
„Sienkiewicz swoje opowieści zaczął właśnie w 1648 roku. Już w poprzednim latach spadły ceny zboża oraz surowców i skurczył się jego eksport. Wraz z upadkiem eksportu - handlu nagle zabrakło w Polsce pieniądza ! Nie można było zebrać podatków. Bez podatków państwo nie może działać. Sienkiewicz nie rozumiał potęgi gospodarki świata XVII wieku i nędznej roli Polski w nim.
To co się wtedy stało ignorują historycy ! Polska wybierając rolę dostawcy surowców pozbawiła się możliwości rozwoju. Import zaś blokował narodziny manufaktur i przemysłu czemu towarzyszył upadek miast.”
Przeciętny dochód, jakim dysponuje rocznie w 2020 roku tani Polak po potrąceniu podatków i składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, wynosi średnio 32 tysięcy zł a Niemiec ( przy kursie Euro / złoty 4.57) prawie 100 tysięcy. Bliżej nam do wyśmiewanych kiedyś Rumunów.
Polska będąc w czasach PRL znacznym eksporterem uzbrojenia nie jest obecnie w stanie wyprodukować praktycznie niczego. Prosty karabin będący modyfikacją starego Kałasznikowa rdzewieje jak szalony i rozpada się w rekach. Polska bardzo drogo broń kupuje w ilościach „defiladowych” i w trwającym modelu „rozwoju” jest słaba militarnie.
Długie okresy wysokiego rozwoju gospodarczego nazywane są cudami gospodarczymi. Młodzi dorośli z niedowierzaniem przyjmuje relacje o tym jak żyli ich rodzice oraz jak prymitywnie i ubogo wegetowali dziadkowie.
Głody w Europie występowały regularnie ale i w dobrych czasach większość ludności nie mogła się najeść do syta i często kraje balansowały na granicy głodu.
Znakomity francuski historyk Fernand Braudel wyliczył że między 1500 a 1800 rokiem Francję nawiedziło co najmniej 40 wielkich klęsk głodu. Anglię w stuletnim okresie między 1523 a 1623 rokiem nawiedziło 17 wielkich klęsk głodu. Jak nie śmiertelna epidemia to wojna lub głód. W Polsce było jeszcze gorzej. Nic dziwnego że wielkość populacji Europy stagnowała. Dopiero płodozmian i pojawienie się akceptowalnych nowych roślin z nowego świata poprawiły sytuacje. Najważniejszy był ziemniak uprawiany na północy i kukurydzy na południu Europy. Populacje zaczęły rosnąć. Ale przywleczone z guanem jako nawozem, zaraza ziemniaczana i stonka powodowały sporadyczne klęski nieurodzaju ziemniaka i głodu. Ale ostatecznie o głodzie zapomniano dopiero po zielonej rewolucji.
Kluczowy dla nawozów sztucznych amoniak produkuje się głównie z gazu ziemnego i bardzo wysoka jego cena spowodowała zamknięcie wielu instalacji produkcyjnych. Wysokie ceny nawozów przełożą się na wysokie ceny płodów rolnych i tak dalej aż do protestów i wybuchów niezadowolenia biedniejszych tego świata.
Silniki spalinowe zastąpiły w rolnictwie konia roboczego, którego konsumpcja jest alternatywą do wyżywienia trzech ludzi.
Produkowana w niewielkich seriach w czasie pokoju broń jest jednostkowo bardzo droga na co składają się kosztowne prace badawcze i rozwojowe D & R.
Polska wchodząc w programach zbrojeniowych w kooperacje z europejskimi „militarnymi” firmami francuskimi i niemieckimi mogłaby uruchomić własne centra badawcze. Natomiast głupio i bardzo drogo kupując broń od hegemona Polska sponsoruje amerykańskie firmy technologiczne i pozbawia się szansy na rozwój co od lat krytykują eksperci.
Ekspert Departamentu Analiz Obronnych KPRM przed zakupem przez rząd PiS myśliwców F-35 sensownie argumentował że:
-dużo za drogo a kolejne wieloletnie wydatki będą astronomiczne.
-brak transferu technologii i brak offsetu
-armia nie wykorzysta potencjału F-35
-braki kadrowe spowodują brak gotowości operacyjnej lotnictwa.
W skrócie – totalny bezsens, karalne szkodnictwo i niegospodarność. No to kupili. Ponieważ broń z USA jest zdalnie blokowana, poważne państwa zmieniają oprogramowanie na własne co jest kosztowne ale konieczne.
W sytuacji gdy USA szpiegują od lat cały świat zarzuty do chińskiego koncernu Huawei o szpiegowanie są idiotyczne i tylko idioci mogą je traktować poważnie. Chodziło i chodzi tylko i wyłącznie o to że mikroelektroniczne ( i konsumpcyjne ) projekty Huawei stanowiły śmiertelne zagrożenie dla firm amerykańskich które obecnie już mało produkują a tylko projektują i handlują mikroelektroniką. Poza tym sukcesy Huawei oznaczają klęskę Apple.
W wywiadzie dla "Financial Times" były szef ds. oprogramowania w amerykańskim resorcie obrony Nicolas Chaillan, powiedział, że brak reakcji na postępy Chin w sferze sztucznej inteligencji naraża Stany Zjednoczone na ogromne ryzyko. "Stany Zjednoczone przegrały rywalizację z Chinami, jeśli chodzi o rozwój sztucznej inteligencji. Państwo Środka zmierza w kierunku globalnej dominacji w zakresie zdolności cybernetycznych... W ciągu 15 czy 20 lat nie będziemy mieć żadnych szans w starciu z Chinami. Już teraz klamka zapadła, moim zdaniem to już się stało...To czy dojdzie do wojny czy nie, to już spekulowanie" Ocenił, że obrona przed cyberatakami w niektórych amerykańskich resortach jest na "poziomie przedszkolnym". Chaillan złożył rezygnację na początku września, protestując przeciwko wolnemu tempu, w jakim przebiega technologiczna transformacja w USA.
Według ocen zachodnich wywiadów, w ciągu dekady Chiny zdominują wiele kluczowych nowo powstających technologii, głównie tych opartych na sztucznej inteligencji, biologii syntetycznej i genetyce. Skończy się więc zarabianie Zachodu na bardzo drogich lekach.
FT dodał, że chiński rząd wspomaga firmy na wszelkie sposoby ale firmy czują że mają obowiązek pracy dla rządu oraz że dokonują "wielkich inwestycji" na rzecz sztucznej inteligencji "bez względu na etykę"
Sukcesy Amazona, Neflixa i innych gigantów to pochodna sprawności algorytmów śledzenia klienta w sieci i oferowania mu towarów i tytułów filmów najlepiej pasujących do jego zarejestrowanej aktywności w sieci. Słowo „etyka” użyte powyżej należy rozumieć jako hodowanie przez Chiny własnych cyfrowych gigantów i zabronienie śledzenia aktywności Chińczyków przez gigantów z USA. Tu ciśnie się na myśl słowo Kali...
Chociaż standardowych kontenerów jest 11 typów, to w 90% przewozów dominują kontenery 40 stopowe i za nimi 20 stopowe. W handlu światowym używanych jest ponad 24 mln kontenerów. W 2019 roku 94% podstawowych kontenerów produkowano w Chinach. Do produkcji używane są niskostopowe stale o podwyższonej wytrzymałości. Chrom ( 0.5-1.2%) i Nikiel (0.6-0.6%) dają pasywującą się powierzchnie stali w kolorze rdzy ale kontener nie rdzewieje ! Nikiel jest drogi ale jego użycie jest konieczne. Poza towarami masowymi, kontenerami morzem przewozi się ponad 90% towarów. Kontenerowy transport morski zdominowali wielcy armatorzy. Internet pozwolił zautomatyzować zamówienie transportu i odbiór. Gigantyczny kontenerowiec Ever Ace zabiera 24,000 TEU. Przy załadunku zawsze na dole są najcięższe kontenery a im wyżej tym lżejsze aby statek był stabilny i aby kontenery na dole nie zostały zgniecione ciężarem kontenerów na nim. Wielki kontenerowiec jest w porcie obsługiwany przez kilka potężnych dźwigów – suwnic ( waga rzędu 630 ton ) jako że czas statku jest drogi a klienci czekają na towar. W narożnikach kontenery mają uchwyty a kolejowe i samochodowe platformy transportowe automatyczne zamki zapobiegające przesuwanie się w czasie transportu. Szwedzka firma Bromma produkuje automatyczne chwytaki do kontenerów. Zautomatyzowany port kontenerowy zatrudnia masę czujników i ma skomplikowany program komputerowy.
Długodystansowy transport kolejowy jest dużo droższy niż morski ale Chiny bardzo chcą rozwijać swoje Jedwabne Szlaki. W krajach ZSRR stosowano szeroki tor niezgodny z Europejskim. Kolejowym punktem przeładunkowym kontenerów na wschodniej granicy Polski są Małaszewicze.
Przeładunek kontenerów z wagonów szerokotorowych pociągu stojącego na linii na platformy kontenerowe pociągu normalnotorowego stojącego na drugiej linii ciężkimi pojazdami kołowymi jest powolny i co gorsza zdarzają się upadki kontenerów. Dla sprawnego masowego przeładunku obie linie kolejowe powinny być obok siebie a pociągi dokładnie ustawione. Wówczas suwnica symetrycznie ( symetryczna może być dość lekka i nie konsumująca dużo energii na poruszanie się) obejmująca obie linie kolejowe może szybko chwytać kontenery i przenosić na pociąg obok. Wyklucza to obecność trakcji kolejowej nad torami. Sprawne manewry pomocniczymi lokomotywami Diesla nie muszą trwać długo ale lokomotywy elektryczne można wyposażyć w akumulatory ( takie jak w samochodach elektrycznych EV ale „małej” mocy na tle pełnej mocy lokomotywy ) aby przeciągnęły skład kilometr do miejsc gdzie zaczyna się trakcja elektryczna. Pantograf lokomotywy musi mieć automatyczny mechanizm do opuszczenia / podniesienia.
Do zastosowania jest system 5G oraz liczne kamery i sensory. Każdy kontener ma automatyczne fotografie na obu pociągach i jest dokładnie zważony. W razie gdy doszło do otworzenia - okradzenia kontenera zdjęcia od razu dostają Emailem wszyscy zainteresowani. Informacje o przeładunku z serwera mogą pobrać firmy logistyczne mając pełny nadzór na kontenerami.
Przeładunkowe maszyny kołowe mają dostęp do boków obu pociągów nawet w czasie pracy suwnic bowiem szyny suwnic są wbudowane i nie wystają ponad poziom placu.
Taka suwnica kolejowa może być 2 razy szybsza niż suwnica w kontenerowym porcie morskim obsługująca wielki kontenerowiec. Na jednej parze pociągów może oczywiście równolegle operować 2 suwnice. Wielki, rozbudowany kolejowy system przeładunkowy mógłby obsłużyć istotną część transportu handlu Chin z Europą. Oczywiście przeładowuje się kontenery tranzytowe a kontenery dla Polski ( a wcześniej krajów pokonywanych przez pociąg ) od razu odczepia się od końca składu i przeładowuje na ciężarówki. Do zarabiania dekadami są miliardy.
W gronie najważniejszych przywódców świata umowy ustne mają ogromne znaczenie. Bez nagłaśnianej umowy można rozpocząć budowę wielkiego punktu przeładunkowego rezerwując potrzebny grunt i budując infrastrukturę aby w razie czego szybko powielić modułową budowę.
Polskiej złotówki mimo iż jest śmieciową waluta spekulacyjną nikt nie odważy się atakować ponieważ jest uważana za młodszą siostrę Euro, które ma zastąpić złotówkę. Żaden spekulant nie może się mierzyć z potencjałem EBC i nie chce stracić pieniędzy.
Dymami z kopciuchów ruszył sezon grzewczy i w piecach znalazło się uzbierane wszystko co jest palne. 10.10.2021 nie ma w Polsce czym oddychać to znaczy mamy najbardziej zanieczyszczone powietrze w Europie. „Wungiel przywieźli do wioski...”
W Polskiej Grupie Górniczej rosną dwie rzeczy: zatrudnienie i pensje. Spadają efektywność, wydobycie, sprzedaż, inwestycje i wszystko co jest pozytywne. Rośnie strata.
W ciągu roku TSUE, na wniosek KE, może wydać kolejne postanowienia o nałożeniu na Polskę kar za bezprawne przedłużanie koncesji wydobywczych dla kilku innych kopalń bez oceny oddziaływania na środowisko. Greenpeace wystąpił o unieważnienie bezprawnych koncesji ! Na pochyłe drzewo kozy skaczą.
Na "polskiej" aukcji EUETS w dniu 13.10.2021 sprzedano 2 066 500 uprawnień do emisji ( rząd otrzymuje je za darmo od KE ) po 59,63 EUR/t. Wpływy stanowią dochód budżetu państwa i wyniosły 558 mln zł. Do końca roku pozostało 9 aukcji. Dochody budżetu państwa mogą przekroczyć nawet 23 mld zł.
Rząd przeznacza te pieniądze na rozdawnictwo socjalne zamiast na modernizacje energetyki jak było w zamiarze twórców tego instrumentu i w umowach. Wyższe są rachunki za energie są propagandową „winą UE”, ale za to PiS „daje” ludziom socjalne pieniądze. I tępy motłoch to kupuje.
Polska gospodarka konsumuje dużo energii i emituje sporo dwutlenku węgla. W porównaniu do EU28 jednostkowa wartość dodana polskiej gospodarki emituje circa 3 razy więcej dwutlenku węgla. W 2019 roku wartość tego współczynnika była w Polsce na poziomie 633 gram/euro wartości dodanej, podczas gdy EU28 było to tylko 204 gramy/euro.
Kształtem i materiałem Load Cell się nie zajmujemy i temat jest jedynie sygnalizowany.
„There are several types of strain gauge load cells:
• Single Point load cells; used in small to medium platform scales with platform sizes of 200x200mm up to 1200x1200 mm.
• Planar Beam load cells; used in low profile solutions where space is limited, like medical scales and retail scales.
• Bending Beam load cells; used in pallet, platform and small hopper scales.
• Shear Beam load cells; used in low profile scale and process applications, available in capacities from 100kg up to 50t!
• Dual Shear Beam load cells; used in truck scales, tank and hopper applications.
• S-type load cells; used in tension applications where you will find static and dynamic loads.
• Compression load cells; used in truck scales, large platform scales, weighbridges and hopper scales.
• Ring Torsion load cells; used in high accuracy hoppers, silo's, platforms and pallet scales.
• Spoke Type load cells; used in low profile, high precision application. High forces varying from 1t-500t.
• Onboard load cells; used for onboard weighing systems on trucks, tractors and other vehicles.
• Loadpins; used in applications for measuring dynamic, static or hoisting forces.
• Weighpads; portable weighpads for the weighing of cars and the measure the center of gravity of planes.
• Specials; all kind of special sensors.”
Sama idea pomiaru jest niezmienna od dekad.
http://matusiakj.blogspot.com/2016/08/archiwum-sensory-8.html
Z uwzględnieniem realnej ( a nie uproszczonej ) zmiany oporności rozciąganego materiału tensometrów, mostek Wheatstone w Load Cell jest niesamowicie liniowy ( wbrew temu co kiedyś uważano) nawet przy bardzo dużych odkształceniach. Przy odkształceniach 3 cm na 1 metr ( większe odkształcenia mogą już być nieodwracalne ) nieliniowość wynosi tylko 0.03%
Ramiona tensometrycznego mostka Wheatstone nie są identyczne. Przy nie – zbalansowaniu oporności mostka aż o 6% małosygnałowa czułość spada mniej niż o 0.1%
Tak więc nie ma żadnej potrzeby programowej linearyzacji wyniku pomiaru z Load Cell lub przyklejonych tensometrów. Porównując wymienione błędy z innymi błędami pomiaru od razu widać że zajmowanie się nimi jest zupełnie niecelowe.
O ile dawniej moduł elektroniczny do współpracy z mostkiem tensometrycznym był drogi to obecnie może być tani. Czechosłowacka Tesla produkowała wtedy precyzyjny wzmacniacz operacyjny MAA725 nadający się do tego obszaru zastosowań.
Zastosowania Load Cell i tensometrów:
Prasy wszelkie
Walcarki o nacisku małym ( papier, kartony) średnim i wielkim (stal i inne metale)
Sprzęt rolniczy
Wózki podnośnikowe
Ważenie pojazdów stojących i w ruchu
Ważenie zbiornika
Ważenie pojemnika
Ważenie silosu
Dozowanie wsadowe
Ogólne wagi liczące
Wagi platformowe
Wagi medyczne
Ważenie kontrolne
Wagi dźwigowe
Windy
Maszyny do podnoszenia
Wagi taśmowe
Przemysł spożywczy
Maszyny pakujące
Pomiar momentu obrotowego
Pomiar obciążenia strukturalnego ( geotechnika - budynki, mosty, zapory, masywy betonowe, tunele, konstrukcje podziemne)
Wagi pomostowe
Przyrządy Laboratoryjne zwłaszcza do testowania wytrzymałości różnych materiałów.
Jak widać z przeglądu zastosowań Load Cell i tensometry są bardzo użyteczne.
Standaryzacja ma wiele zalet ale ma też swoje wady. Pneumatyczny standard sygnału automatyki 3-15 psi uzupełniły elektryczne standardy 0..1V, 0..10V, 0..5mA, 0..10 mA, 0..20mA, 1-5 mA, 4-20 mA. Sygnał „10V” może być też bipolarny -10..10V. Mierzone w sterowanym obiekcie wartości są z reguły unipolarne ale mogą być sztucznie bipolarne. W skali Celsjusza temperatura może być ujemna ale w skali Kelwina jest zawsze dodatnia. Część sensorów musi być aktywna mając własną zintegrowaną elektronikę. Piezorezystancyjny sensor ciśnienia ( poziomu, przepływu ) zawsze ma elektronikę kondycjonera i standardowy sygnał podobnie jak dawniejsze ( ale nadal produkowane) sensory z LVDT.
Linia sygnału 4..20A z reguły od razu zasila elektronikę sensora.
Popularny sensor temperatury RTD PT100 dość rzadko ma elektronikę kondycjonera i standardowy sygnał i jest wtedy znacznie droższy. Popularne sensory te są używane w dużych ilościach i stąd rozbudowane urządzenia kontrolne od razu pracują bezpośrednio z sensorami PT100. Interfejs 3 lub 4 przewody eliminuje błąd wprowadzany przez rezystancje przewodu przyłączeniowego. Podobnie jest z termoparami.
W przypadku złożonego urządzenia pomiarowego (może być miniaturowe) mającego kilka sensorów szeregowy interfejs cyfrowy jest wielkim atutem umożliwiającym odczyt nawet kilkudziesięciu pomiarów różnych wielkości.
Dla regulatora P, PI, PD, PID zakres proporcjonalności to odwrotność znormalizowanego wzmocnienia dla pełnego zakresu sygnału wejściowego i wyjściowego. Gdy „sensor” ma zapas zakresu pomiarowego trzeba to uwzględnić bowiem redukuje to wzmocnienie pętli regulacji.
W ogólność obiekty dzielą się pseudo inercyjne, całkujące i niestabilne. W przypadku pierwszego rodzaju obiektów z grubsza wiadomo jakie ma być wzmocnienie pętli i od tego można zacząć uruchomienie systemu, także z samonastrajaniem.
W przypadku regulatorów krokowych sterujących całkujący aktuator na wzmocnienie pętli wpływa zestandaryzowany czas całkowitego przestawiania aktuatora. Im większy czas przestawienia tym mniejsze jest wzmocnienie co należy uwzględnić.
System Wbudowany jak sama nazwa wskazuje jest częścią systemu mechanicznego, elektrycznego lub elektronicznego. Ponad 98% produkowanych mikrokontrolerów pracuje w systemach wbudowanych. Ponieważ wydajność mikrokontrolerów bardzo wzrosła często zastępują one dawniejsze systemy z mikroprocesorami nawet DSP, pamięciami i wieloma peryferiami. Rozbudowane peryferia i koprocesory w silnych mikrokontrolerach ( procesor do wyświetlacza, kryptografia i inne ) czynią zbędne dedykowane układy ASIC i FPGA. Mikrokontrolery są w PLC oraz dedykowanych sterownikach na przykład świateł na skrzyżowaniach. Pięć, sześć silnych mikrokontrolerów jest w centralnym sterowaniu w samochodzie hybrydowym lub EV ale są też w awionice samolotów. Systemy wbudowane są m.in. w anti-lock braking system (ABS), Electronic Stability Control (ESC/ESP), traction control (TCS) oraz automatic four-wheel drive. Mikrokontrolery ( często kilka sztuk) są w każdym nowoczesnym urządzeniu medycznym. Szeroko stosowane są we wszelkiej telekomunikacji.
W domu mikrokontrolery o różnej wydajności pracują w pralce, lodówce, płycie indukcyjnej, kuchence mikrofalowej, zmywarce, termomixie, systemie ogrzewania, telewizorze i sprzęcie audio, aparacie fotograficznym, kamerze, drukarce , faxie... Każde nowoczesne urządzenia przemysłowe ma system wbudowany
Wydajny system wbudowany może stosować komputer PC w miniaturowym wykonaniu przemysłowym PC/104 i PC/104+ z typowym systemem operacyjnym lub systemem dedykowanym do wbudowania jaki lubi użytkownik i projektant. W rodzinie PC/100 są też adaptery typowych cyfrowych interfejsów „przemysłowych” i innych.
Ilość systemów operacyjnych dedykowanych do systemów wbudowanych znacznie przekroczyła 100 ! Pierwsze pytanie na jakie należy odpowiedzieć to czy OS jest w ogóle potrzebny i czy nie pogorszy mocno (!) żądanej wydajności ?
Sprawdzenie
1.Konwencjonalne elektrownie cieplne są obiektami złożonymi. W PRL technologie do nich importowano z ZSRR a potem z Zachodu. Elektrownie węglową Ostrołęka C miał budować koncerny ( Zoombie ! ) General Electric z Alstom Power Systems SAS - „GE uczestniczy w budowie polskiej energetyki od 70 lat..”
Współcześnie oprócz konwencjonalnych algorytmów do sterowania stosuje się nieczęsto sieci neuronowe i systemy ekspertowe ale ze średnim wynikiem.
W mocno starzejących się polskich energetycznych blokach węglowych 200 MW / 360 MW i współczesnym bloku węglowym mocy circa 1000 MW zastosowano:
Pomiarów analogowych 593 / 770 / 1680
Pętli regulacji 60 / 94 / 183
Wejść binarnych 674 / 1728 / 2690
Stosowane są sensory temperatury, ciśnienia ( także do pomiaru poziomu cieczy i różnicowe do pomiaru przepływu), radarowe poziomu, płomienia, pH, O2, CO, NOX, CH a także spektroskopy.
-Ile i jakich sensorów temperatury i na jakie zakresy orientacyjnie zastosowano w bloku 1000 MW ?
-Ile i jakich sensorów ciśnienia i na jakie zakresy zastosowano w bloku 1000 MW ?
2.Chińskie firmy oferują ( Nauka przez zabawę ? ) bardzo tanie „Sensors Modules Starter Kit” składające się z 16 lub 45 „sensorów” ( opisy wszystkich płytek zebrano w pdf ) do współpracy z Arduino. Większy zestaw ma 45 elementów.
• 1 x Soil module
• 1 x Infrared sensor receiver module
• 1 x Laser head sensor module
• 1 x Temperature and humidity sensor module
• 1 x Infrared emission sensor module
• 1 x 5V relay module
• 1 x Gyro Module
• 1 x For arduino finger detect heartbeat module
• 1 x Microphone sensitivity sensor module
• 1 x Metal touch sensor module
• 1 x Flame sensor module
• 1 x 3-color LED module
• 1 x Hunt sensor module
• 1 x Linear magnetic Hall sensors
• 1 x Rotary encoder modules
• 1 x Active buzzer module
• 1 x Magic Light Cup modules
• 1 x Small passive buzzer module
• 1 x Digital temperature sensor module
• 1 x Tilt switch module
• 1 x Analogy Holzer magnetic sensor
• 1 x Ultrasonic module
• 1 x Mercury opening module
• 1 x Hall magnetic sensor module
• 1 x RGB LED SMD module
• 1 x For arduino Mini Reed module
• 1 x Bicolor LED common cathode module 3MM
• 1 x Smart car avoid obstacle sensor infrared sensor photoelectric switch
• 1 x Key switch module
• 1 x Photoresistor module
• 1 x Breadboard power module
• 1 x For arduino hit sensor module
• 1 x Temperature sensor module
• 1 x Vibration switch module
• 1 x Microphone sound sensor module
• 1 x Large reed module
• 1 x Two-color LED module
• 1 x Optical breaking module
• 1 x Temperature sensor module
• 1 x MP1584EN buck module
• 1 x SD card reader module
• 1 x For arduino PS2 Joystick game controller module
• 1 x Automatically flashing LED module
• 1 x DS1302 clock module Without Battery
• 1 x Water level module
Mniejszy zestaw 16 „sensorów”:
1. DHT11 temperature and humidity module sensor
2. HC-SR501 human body infrared sensor module
3. DS1302 real-time clock module without battery
4. Raindrop sensor
5. Sound sensor module
6. HC-SR04 ultrasonic sensor
7. Flame sensor module
8. Laser head sensor module
9. Photoresistor sensor module
10. Soil moisture sensor
11. Obstacle avoidance sensor
12. Shock sensor module
13. MQ-2 gas sensor module
14. 433M wireless transceiver module
15. Tilt sensor module
16. Tracking module
Wszystkie te elementy działają (!) ale rozmaitość 16/45 sensorów jest mocno naciągnięta
-Wymień przynajmniej 20 sensorów nieobecne w tych zestawach
3.Wielomian interpolacyjny poprowadzony przez wielu punktów jest wbrew oczekiwaniom bardzo oscylacyjny ( fenomen Runge ) i bezużyteczny. Toteż stosuje się Spline ( w znaczeniu matematycznym ) czyli funkcje sklejane i „sklejanie” serii wielomianów 3 stopnia. Interpolacja taka jest ładna i gładka.
-Jakie zalety na użycie splinów w grafice i CAD?
-Jakie zalety mają jako spliny wielomiany trzeciego stopnia
Cwiczenie.
1.Na schemacie pokazano schemat wzmacniacza operacyjnego CMOS Rail to Rail Input Output do symulacji w programie „SPICE”.
-Jaka jest rola tranzystorów M25,M26 i M23 oraz tranzystorów M21,M22 i M19 ?
-Z czego wynikają wymiary W , L wymienionych tranzystorów ?
2.W 1972 Electrical Engineering Department of the University of California w Berkeley wypuścił pierwszą bezpłatna wersje SPICE ( Simulation Program with Integrated Circuit Emphasis ) stworzonego w Fortranie. Po setkach zmian i uzupełnień program nadal jest darmowy ale dekadami oparto o niego wiele programów komercyjnych.
Firma Precision Monolitics w 1990 roku wypuściła szerokopasmowy wzmacniacz operacyjny OP-61 mający przy wzmocnieniu 10, GBW=200 MHz. Konstrukcje pewnie wzorowano na udanym układzie LM108 ale zastosowano dużo większe prądy pracy i lepszą technologie. PM został przejęty przez Analog Devices i po latach układ wycofano. Poniżej uproszczony schemat układu.
PM dał też pioniersko w katalogu SPICE Macro Model tego układu . Podobne modele różnych wzmacniaczy różnych producentów zdobyły dużą popularność
-Jakie są zalety takiego modelowania ?
3.Filtrem interpolacyjnym DSP i specjalnym rozwiązaniem układu Sigma Delta i licznikami można z sygnału cyfrowego wytworzyć wysokiej jakości dwa cyfrowe sygnały PWM do bezpośredniego sterowania ramion mostkowego inwertera mocy CMOS dla głośnika sporej mocy. Rozwiązanie ma dwa przykre mankamenty.
Czas martwy inwertera mocy musi być zerowy lub nanosekundowo ujemny co powoduje straty mocy przy przełączaniu mostka, nawet jałowym i napięcie zasilania winno być adekwatne do aktualnej potrzeby aby ograniczyć emisje mocy cieplnej.
Napięcie zasilania wprost przekłada się na zakłócenia na wyjściu mostka i dla wysokiej jakości potrzebny jest zasilacz dużej mocy nadzwyczaj sztywnego i czystego napięcia o dobrej sprawności. Realizacja takiego zasilacza impulsowego jest trudna.
W pierwszym rozwiązaniu zastosowano przetwornicę Flyback pracująca z częstotliwością 150-400 kHz ( odpowiedni ferryt transformatora, sekcjonowanie uzwojeń dla małej indukcyjności rozproszenia ) rosnącą wraz z obciążeniem. Rośnie też wypełnienie PWM. Taką kombinacje zastosowano aby przy małym obciążeniu przy „małej” częstotliwości pracy 150 kHz układ SMPS miał już dobrą sprawność bo przecież sprzęt Audio z reguły używany jest przy małych mocach. Za prostownikiem przetwornicy jest pozornie przewymiarowany szereg ( wymagane bardzo małe pulsacje ) równoległych kondensatorów elektrolitycznych low ESR i kondensatorów ceramicznych. Para kondensatorów jest też przy każdym 5+1 mostku mocy PWM. Łączna „moc wyjściowa” (niejednoczesna ) wynosi ponad kilowat. Indukcyjność odcinków ścieżek ma już zauważalne filtrujące znaczenie. Z uwagi na wymaganą szerokopasmowość regulacji sygnał prostokątny dla bramki Mosfeta przetwornicy podano izolującym transoptorem 6N137 i driverem lub bardziej konwencjonalnie ( drugie rozwiązanie ) ale z gorszym rezultatem analogowym transoptorem IL300 pracującym w układzie serwo z typowym sterownikiem SMPS. Napięcia jest próbkowane ze środka PCB wzmacniaczy - inwerterów aby zmniejszyć wpływ rezystancji ścieżek.
Alternatywnym rozwiązaniem jest łatwiejsza ( dość dowolna ) przetwornica ale z dodatkowym liniowym regulatorem napięcia gdzie na roboczym Mosfecie mocy jest napięcie rzędu 0.8 V a nawet mniejsze. Stabilizowane jest pętlą regulacji liniowo napięcie wyjściowe ( jest zadane przez mikrokontroler stosownie do głośności ) a spadek napięcia na Mosfecie poprzez liniowy (to znaczy nie cyfrowy) transoptor izolujący nadążnie reguluje przetwornicą SMPS.
Radiator dla Mosfeta nie musi być duży a spadek sprawności jest mały. W takich warunkach pracy duża jest nieliniowa pojemność Cdg Mosfeta i szybkie, „szerokopasmowe” liniowe sterowanie odpowiedniego Mosfeta nie jest łatwe.
Opracowane rozwiązania ( prawie 20 lat ) zostały zaakceptowane bowiem spełniały wymagania. Można też było przykładowo dać dwa - trzy synchronicznie, równolegle pracujące SMPS z przesunięciem fazy aby uzyskać jeszcze szersze pasmo regulacji.
-W przetwornicy Flyback (150-400 KHz ) zastosowano wtedy Mosfeta SPP20N65 ( „New revolutionary high voltage technology. Worldwide best Rds(on) in TO 220 Ultra low gate charge Extreme dv/dt rated” ) z niewielkim radiatorem. Wybierz lepszy współczesny tranzystor, jeśli jest. Jakie są kryteria wyboru ?
-Wybierz najlepszego Mosfeta mocy do liniowego regulatora. Jakie tu są istotne kryteria doboru ?
-Jakimi środkami ( oznaczenia elementów na schemacie, co jest istotne ) ustabilizowano pętle szerokopasmowego liniowego regulatora ?
-Podaj swoją propozycje takiego trudnego zasilacza impulsowego. Można użyć wszelkich współczesnych elementów, na przykład szybkich mikrokontrolerów, FPGA itd
4.Chińska firma AVIA Semiconductor produkuje tani i niezły układ HX711 w technologi CMOS do Load Cell do wag.
Sygnały z dwóch par wejść różnicowych podane są do PGA z autorównoważeniem o wzmocnieniu 32, 64 i 128 i dalej do 24 bitowego przetwornika ADC Sigma Delta. Programowana pinem szybkość pracy wynosi 10 / 80 próbek na sekundę.
Napięcia AVDD które powinno wynosić 2.6-5.5 V zasilające część analogową układu i Load Cell wyznacza dzielnik rezystorowy R1,R2 dla zintegrowanego regulatora z zewnętrznym tranzystorem PNP. ADC pracuje ratiometrycznie i dokładność napięcia AVDD nie ma znaczenia ale jego szumy owszem mają. Im wyższe jest napięcie zasilania Load Cell tym trochę lepsza jest dokładność wagi ale przy zasilaniu bateryjnym wagi ważna jest oszczędność energii. Przy napięciu AVDD=5V i maksymalnym wzmocnieniu PGA 128 razy zakres napięcia wejść INA wynosi +-20mV czemu odpowiada czułość Load Cell 4 mV/V. Ponieważ czułość Load Cell generalnie wynosi 1-4 mV / V pełną dokładność uzyskuje się tylko z najczulszym Load Cell i PGA powinna mieć jeszcze wzmocnienia 256 i 512 razy. Waga z Load Cell na zakres 5 Kg z tym układem jest całkiem stabilna. Układ jest przewidziany wyłącznie do pracy z Load Cell przyłączonym krótkimi przewodami tak jak to jest w wadze. Konieczne jest jednak przyłączenie Load Cell dość długim przewodem mającym 6 żył do połączenia Kelvina. Przewód w warunkach przemysłowych zbiera niebezpieczne zakłócenia a zmiana temperatury przewodu zmienia oporność przewodu i odrobinę napięcie zasilania mostka tensometrycznego czyli jego czułość.
-Zaproponuj skuteczną ochronę wejść INA z Load Cell i zasilania AVDD
-Zaproponuj układ mierzący wejściami INB napięcie na samym mostku tensometrycznym do programowej kompensacji - eliminacji zmian rezystancji przewodów.
-Ile pomiarów napięcia na mostku ( temperatura otoczenia zmienia się bardzo powoli ) trzeba uśrednić aby praktycznie wyeliminować dodatkowe szumy z tego pomiaru ?
-Mierzona jest temperatura otoczenia przewodów a ich długość i przekrój są znane. Czy bazując na temperaturze kompensacja zmian rezystancji przewodu może być lepsza niż z pomiarem napięcia na mostku ?
środa, 13 października 2021
Polityka – slogany i polska rzeczywistosc
Polityka – slogany i polska rzeczywistosc
https://www.salon24.pl/u/lchlip/1172568,polityka-slogany-i-polska-rzeczywistosc
"Państwo, Suweren, suwerenność, niepodległość, niezależność, Konstytucja, prawo i sprawiedliwość – hasła slogany odmieniane we wszystkich przypadkach na łamach mediów i wszelkiego rodzaju forach i grupach dyskusyjnych. Kłótnie i pogłębianie podziałów w sprawach interpretacji, rozumienia i zrozumienia szczytnych i nobliwych zasad i praw są chlebem powszednim rzesz zatroskanych obywateli broniących swoich poglądów i mieszających z błotem innych kretynów nie potrafiących zrozumieć przekonań przez nich wyznawanych. Wysokie tony wielce patriotycznych zawołań o obronie najwyższych wartości, utracie suwerenności, sprzedawczykach i brukselskich czy moskiewskich agentach i współczesnej Targowicy z wyobcowanymi z polskości zwołującymi „ulicę i zagranicę” w obronie swoich interesików – to wszystko dominuje w „dyskusjach” o polskim Państwie i Narodzie, o jego być albo nie być.
I od czasu do czasu, słychać głosy o skrzeczącej RZECZYWISTOŚCI BYTU mało, albo wcale nie mające coś wspólnego z tłoczącymi się ze wszystkich stron sloganami i pustymi hasłami. Sprowadzające na ziemię tych, którzy chcą słuchać i są zdolni widzieć. I takim głosem okazuje się notka blogera „kemir” (link) o przeżyciach związanych z chęcią PRZEŻYCIA człowieka skonfrontowanego z polską służbą zdrowia.Konstytucja:
"Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych."
Nie wiem czy po przeczytaniu tej notki każdemu nóż się w kieszeni otwiera. Pewnie nie, gdyż jej popularność w żadnym stopniu nie dorównuje powodzeniom dziesiątkom czy setkom pseudoinformacji o Unii, suwerenności, unijnych trybunałach czy dotacjach lub ich braku. Górnolotne hasła i teoretyzowanie z Unią czy bez niej są na topie, a pobyt w szpitalu, oczekiwania na zabieg i wymuszone przez tragiczną sytuację służby zdrowia tysiące śmierci czekających na zabieg, (operację, leczenie, konsultacje i badania…) nie cieszą się zbytnim zainteresowaniem. Któż chętnie rozmawia o śmierci zawinionej przez państwowy system niemożności?
Państwo nie wykonujące swych podstawowych funkcji zapewnienia odpowiedniej służby medycznej chorym i cierpiącym. Kto ma pieniądze nie musi się tym martwić, ale to żadna nowina – zawsze tak było, poza drobnym faktem, że państwo pogodziło się z tą „oczywistością” i ma się wrażenie, że nawet ją stymuluje. Państwo w którym covidowa epidemia uwypukliła TRAGICZNY stan służby zdrowia. Setki tysiące ponad miarowych zgonów nie wywołał eksplozji niezadowolenia, pytań do władz, pośpiesznie przygotowywanych planów naprawy i opracowania wieloletnich strategii. Dorzucimy parę miliardów, przyjmiemy więcej kandydatów na studia i problem załatwiony. Za ileś tam lat będziemy oceniać ilu jeszcze lekarzy i pielęgniarek wyjedzie do krajów Unii, i będziemy pomstować, że to nie są lekarze-patrioci. Społeczeństwo się przyzwyczaiło, temat nie jest zbyt nośny a poza tym każdy przecież kiedyś umiera?
Służba zdrowia, edukacja, polityka zagraniczna, system sprawiedliwości, polityka obronna – podstawowe dziedziny decydujące o potencjale i zdolnościach państwa. Decydujące o jego możliwościach przetrwania, rozwoju i pozycji na świecie. Nasze państwo boryka się z zapewnieniem swoim obywatelom podstawowych, określonych konstytucyjnie praw do leczenia, edukacji na miarę współczesnych wyzwań zmieniającego się świata, usprawnieniu wymiaru sprawiedliwości w rozpoznawaniu i załatwianiu spraw sądowych, nie mówiąc o stosunkach międzynarodowych decydujących o pozycji naszego kraju w świecie.
Dyskusje o polskiej rzeczywistości takiej jak wielodniowy, niepotrzebny pobyt w szpitalu w oczekiwaniu na operację zajmując szpitalne łóżko potrzebne innym, coraz szybszy rozrost szkolnictwa prywatnego gwarantującego lepsze warunki edukacji, polityka zagraniczna w której polski prezydent proponuje swojemu odpowiednikowi w Waszyngtonie „przemyślenie pewnych spraw” czy polityka obronna, w której granica polsko-białoruska okazuje się być dziurawa jak sito a dziennikarze stanowią zagrożenie dla służb granicznych – to wszystko sprawy „chore”, ale wrosłe w polską rzeczywistość i pokazujące jak bardzo, i jak szybko można przyzwyczaić się do nienormalności.
I próbuję zrozumieć coś z tej nienormalności. „Polskość to nienormalność” z eseju Tuska „Polak rozłamany” z roku 1987 czy jednak zagłuszanie hymnu państwowego i przemówienia chyba jednej z ostatnich żyjącej uczestniczek Powstania Warszawskiego pani Wandy Traczyk-Stawskiej przez niejakiego Bąkiewicza suto dotowanego przez ministra Glińskiego?
A może „polskość to nienormalność” w wykonaniu Krzysztofa Wyszkowskiego członka Kolegium IPN piszącego publicznie o walczącej w Powstaniu pani Wandy Traczyk-Stawskiej:
„Ci powstańcy stają po stronie Dirlewangera"?
ps.
"...Jak pisze Jesús Hernández w książce „Nazistowskie bestie. Kaci z SS”, śmierć, którą nieśli członkowie 36. Dywizji ("dirlewangerowcy") , nie omijała nikogo:
Napadali na szpitale i mordowali pacjentów na łóżkach, niekiedy przy użyciu miotaczy płomieni. Pielęgniarki i zakonnice spotkał, jeśli to możliwe, jeszcze gorszy los: były chłostane, grupowo gwałcone i wieszane nago (…).
Dirlewangerowcy oblewali jeńców benzyną i palili żywcem, wieszali kobiety z balkonów, przebijali niemowlęta bagnetami lub wyrzucali je przez okna. Kobiety zawsze przed zamordowaniem gwałcono. Żądza łupienia dirlewangerowców była tak wielka, że jednym cięciem odcinali palce, na których dostrzegli pierścionki, by nie tracić czasu, bagnetami wydłubywali złote zęby, a podczas plądrowania z chciwości zabijali się nawzajem.
W czasie rzezi Woli mogło zginąć nawet 65 tysięcy ludzi. W większości były to ofiary zbrodniczego oddziału. Dla porównania, szacuje się, że w całym powstaniu zginęło 200 tysięcy osób....""
niedziela, 10 października 2021
Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 37
Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 37
Problemy z automatyzacją realizacji zadań państwa, mają przed wszystkim państwa słabe i skorumpowane jak Polska ale nie tylko.
Duży i wielki niemiecki biznes działając globalnie musi być i jest kompatybilny informacyjnie i procesowo z nowoczesnymi koncernami światowymi. Nie może ignorować najnowszych technologii automatyzacji działania firm. Potężny niemiecki – światowy koncern informatyczny SAP sprawnie dostarcza potrzebne firmom rozwiązania. Firma założona w 1972 była pionierem w dziedzinie oprogramowania ERP - Enterprise Resource Planning czyli metod efektywnego planowania zarządzania całością zasobów przedsiębiorstwa.
Niemcy są państwem federalnym a nie unitarnym. Unifikacja komunikacji i procedur w państwie federalnym jest dużo trudniejsza niż w państwie unitarnym. Wszystkie niemieckie urzędy federalne, landowe i gminne mają łącznie 40 tysięcy programów i programików ! Zamiast działania na jednolitej platformie jest gmatwanina i gąszcz niezgodnych rozwiązań. Zaskoczeni urzędnicy z koncernów podejmujący czasem później pracę na urzędach stukają się w głowę. W miarę efektywnym wyjściem jest najczęściej Fax z urzędu do urzędu! Fax-y są nadal bardzo popularne w … Japonii i ten klocek pasuje do kryzysowej układanki w tym kraju.
Nic dziwnego że poziom cyfryzacji usług publicznych w Niemczech nie jest wysoki.
Zgodnie ze starymi pracami teoretyka biurokracji Maxa Webera idealni urzędnicy są tylko automatami a ich programem działania są przepisy pod które mają podciągnąć sytuacje faktyczne i wydać odpowiednie decyzje. W sytuacji gdy legislacją rządzi korupcja i wiejskie głupki, automatyzacja państwa w ogóle nie ma sensu.
Profesor Jadwiga Staniszkis pierwsza odkryła że pasożytnicza Transformacja Ustrojowa ma cele oficjalne pozorne i rzeczywiste cele ukryte. Oczywiście w takiej sytuacji automatyzacja nie może być zastosowana i nie ma żadnego sensu.
W pandemii Covid-19 Polska nie była w stanie wyprodukować prostych maseczek na twarz co świadczy wymownie o kondycji naszych instytucji i firm. Jest oszukańcze para – państwo i atrapa z dykty i paździerzu.
Badania i rozwój są prowadzone w krajach macierzystych zachodnich firm a istotnych, nowoczesnych samodzielnych zakładów produkcyjnych nie mamy. „Polski” eksport to dostawy dla central w innych krajach Zachodu. Polska aby sprostać takiej roli dostawcy Taniej Siły Roboczej i obniżyć koszty, sprowadza imigrantów, trwale blokując sobie możliwość dogonienia krajów wysokorozwiniętych.
Używanie zniekształcających i zaciemniających stan rzeczy pojęć często blokuje poszukiwania rozwiązania. GUS produkcje zachodnich firm na polskim terenie nazywa „polską” co tylko śmieszy. „Gardian Weekly” pokazał ( poniżej tylko fragment) instrumenty oddziaływania informacyjno – psychologicznego używane w mediach w czasie Wojny w Zatoce Perskiej 1991 roku.
Używanie takich słów jak ”Reżim Łukaszenki” , to zbędna, nieświeża i szkodliwa socjotechnika. Nachalna propaganda uniemożliwia trafną analizę. Lepiej obiektywnie opisywać rzeczywistość bez zbędnych skojarzeń ? Byliśmy „silni, zwarci i gotowi” a przyszedł Niemiec, który kopniakiem rozwalił państwo i zabrał mundur a nie tylko guziki.
Państwa tradycyjnie miały monopol na utrzymywanie bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. W Polsce epoki transformacji w ślad za erupcją bezrobocia ogromnie wzrosła ilość kradzieży co jest zrozumiałe. Powstaje pytanie czy lepiej wspomóc bezrobotnych zasiłkiem czy rozbudować policje i więzienia co jest bardzo kosztowne.
Przerażającą prawdę o funkcjonowaniu państwa polskiego dają nam listy Email ministra Dworczyka i innych. Że tak jest wiadomo od dawna ale to są bezlitosne bezpośrednie dowody. Chyba tylko bardzo stabilna sytuacja Europy powoduje ze państwo polskie w ogóle istnieje. Ono stoi dlatego że inne państwa zadowolone są z jego eksploatacji i nikt go nie chce kopnąć.
Współczesne państwa zbierają podatki i finansują m.in. wydatki socjalne. Faktem jest że rosnącym dochodom osobistym towarzyszy coraz mniejszy pożytek z jakim są wydawane. Stąd słuszna i sprawiedliwa idea podatku PIT. Każda idea może być jednak wykoślawiona lub zamieniona w swoje przeciwieństwo.
Polska ma jeden z najgłupszych, kryminogennych i niesprawiedliwych oraz pracochłonnych systemów podatkowych w świecie !
Jeśli to ma być podatek od dochodu na osobę to musi być bardzo wysoka kwota wolna na każde dziecko w rodzinie i podział dochodu na wiele osób co automatycznie oddala od wyższych stawek PIT ( szczególnie dziecko niepełnosprawne wymagające wzmożonej opieki oraz matkę niańczącą dzieci ) i dodatkowo gdyby podatek wyszedł pracującym rodzicom ujemny, jego część (!) płacił by Urząd Skarbowy podatnikowi. Aby jednak było z czego odliczać nie możne być innych potrąceń z podatku PIT, na przykład składki zdrowotnej. Takie rozwiązania z ujemnym podatkiem PIT funkcjonują w świecie. Rozwiązanie takie ma różne zalety:
-Promuje ono pracujących, odpowiedzialnych rodziców którzy wychowają bardzo cennego przyszłego podatnika a nie kolejnego bezradnego biorcę świadczeń socjalnych bowiem sytuacja rodzinna replikuje się w kolejnych pokoleniach.
-Przy wysokiej stawce podatku i niskich kolejnych progach stawek, osoby bezdzietne faktycznie zapłacą „bykowe” i to bez propagandowego podnoszenia owego drażniącego bykowego. Przy narodzinach dziecka kwota wolna liczona jest wstecz i rodzice dostają na rachunek wcześniej nadpłacony, spory pieniądz co pozwala im bez wstrząsu finansować nagle zwiększone wydatki powiększonej rodziny a nawet zamienić mieszkanie na potrzebne większe.
-Urząd Skarbowy zajmuje się całością dochodów i osób. Podatnik nie musi składać żadnych wniosków i zeznań. Gdy w Pesel pojawiło się dziecko od razu jest uwzględniane. Dalej do Pesel spływają informacje o dziecku idącym do dotowanego przedszkola, szkoły i w końcu do pracy. Dziecko nie może zniknąć.
-Gdy podatnik z dziećmi zostanie czasowym (!) bezrobotnym dostanie zwrot ujemnego podatku na dzieci
-Zniechęca do pracy na czarno
-Zniechęca do oszust alimentacyjnych.
-Likwiduje zbędne urzędy
Tak więc w ramach PIT pieniądze powinny przepłynąć od konkretnych grup do konkretnych grup. W idei budżetu homogenicznego wszystkie podatki anonimowo wpadają do wspólnego wora ale z koryta najwięcej żrą ci którzy są najbliżej niego i potrafią się rozpychać. Ponieważ przykładowo, górnikom „się należy” to dobrze zarabiający rodzice trójki dzieci płacą luksusowym górnikom, zarazem tworząc przyszłego podatnika ze swoich dzieci! Trudno o większą, samobójczą głupotę. Rzut okiem na małpiarnie nazwą Sejmem i rządem wiele tłumaczy ale nikogo nie usprawiedliwia.
Nawet jeśli kraje UE zmniejszą swoją emisje CO2 to mało to zaważy na światowym bilansie. Banki Zachodu od lat nie finansują już inwestycji w „brudną” energetykę węglową a mimo to ona w świecie się rozwija. Zachód ma w światowej gospodarce coraz mniej do powiedzenie i odmowa finansowania projektów węglowych nic nie dała. Chiny, Japonia i Korea Południowej dawały 96% zagranicznego finansowania projektów węglowych na świecie. Japonia i Korea zapowiedziały koniec tego zagranicznego finansowania w 2021 roku. Chiny dotychczas dawały ponad 70 % finansowania wszystkich powstających elektrowni węglowych na świecie. Chiński prezydent Xi Jinping w 2021 roku zapewnił, że Chiny zwiększą wsparcie dla krajów rozwijających zieloną i niskoemisyjną energetykę i znacznie zmniejszą zagraniczne finansowanie nowych węglowych projektów energetycznych.
Energia elektryczna z węgla jest najtańsza ( oczywiście bez uwzględnienia kosztów niszczenia środowiska naturalnego i zdrowia ) i odmowa Zachodu finansowania tej energetyki w krajach rozwijających się, w istocie jest tożsama z zabiegiem zatrzymania rozwoju gospodarczego i społecznego w tych krajach. Chiny zdjęły tą blokadę rozwojową prowadzoną przez Zachód.
Wraz z zachodnią likwidacją finansowania brudnej energetyki przykrojono lub zlikwidowano tam fizyczną produkcje dla niej. Tak więc rozwijającemu się krajowi sojuszniczemu lub przynajmniej nie wrogiemu, Chiny budują energetykę i różną infrastrukturę umożliwiając rozwój a kraj przyjazny USA może od hegemona kupować drogo broń pogrążając się w stagnacji i biedzie.
„Zgoda buduje a niezgoda rujnuje” Na wszczynanych przez hegemona konfliktach zyskuje tylko on a tracą wszyscy ! Gdy Australia podżegana przez hegemona podjęła agresywną propagandę wobec Chin te po ostrzeżeniach po prostu zrezygnowały z importu australijskiego węgla energetycznego. Powstałą lukę chińskiego popytu na węgiel energetyczny zapełniła Indonezja i Rosja.
Na każdym poziomie począwszy od nano i mikro... świata działają sprzężenia zwrotne. Podobnie jak w relacji Chiny Australia stało się w relacji Rosja Polska. Gdy Polska stawiała przeszkody w rozbudowie sieci tranzytowych gazociągów zmusiła Rosję i Niemcy do wybudowani podmorskich gazociągów Nord Stream. Rosyjski gaz będziemy z marzą kupować od Niemiec.
W wielu krajach nabycie samochodu elektrycznego jest dotowane a właściciele dostają różne ulgi i ułatwienia. Czyli zamiast racjonalności rynku jest brutalny podatek i przywilej oraz przymus administracyjny urzędników. Trochę to przypomina siłowe wprowadzanie PGR-ów w PRL czyli Państwowych Gospodarstw Rolnych czyli sowieckich Sowchozów. Pozornie racje były za: ekonomia dużej skali gospodarstwa liczącego tysiące hektarów ziemi, opłacalna mechanizacja dobrze wykorzystanym sprzętem, nauka (agronomowie ) i nowoczesność na usługach. Ale PGR-y aż do likwidacji cały czas były dotowane przez ... małe, zacofane gospodarstwa chłopskie. Ale odpowiedniki PGR-ów w NRD i Czechosłowacji były w miarę wydaje. O ich niewydolności w Polsce zadecydował chyba kontekst ideologiczny. Kołchozy i Sowchozy kojarzyły się z brutalną przymusową konfiskatą chłopskiego gospodarstwa, niewolniczą pracą, makabrycznym wyzyskiem, nędzą i głupim zarządem człowieka partii komunistycznej.
Norwegia w 2022 roku zabroni importu spalinowych samochodów osobowych.
Koncern Ford zadeklarował przejście produkcji na samochody elektryczne w ciągu dekady. Za 11 mld dolarów Ford zbuduje dwie nowe wielkie fabryki EV w stanach Tennessee i Kentucky dotąd omijanych przez wielkie koncerny motoryzacyjne. Przejście na produkcje EV oznacza całkowitą rezygnację z większości dotychczasowych fabryk, systemów poddostawców i koncepcji organizacji produkcji. Taniej będzie zamknąć niepotrzebne już zakłady niż je modernizować i przeszkalać faktycznie zbędny już personel zastąpiony przez automatyzacje w nowych fabrykach.
Od 18 października do końca 2021 roku koncern Skoda Auto wstrzyma lub znacznie ograniczy produkcję we wszystkich trzech czeskich fabrykach. Powodem jest m.in. brak mikroelektroniki.
Sprawa bezpieczeństwa baterii litowych jest nie rozwiązana. W Niemczech wszystkie pożary w dużych zajezdniach autobusowych zaczęły się od pojazdów elektrycznych. Stuttgart 6 osób rannych, Dusseldorf 38 autobusów, Hanower. Ale płonęły też mniejsze zajezdnie. Monachium wycofuje E-busy z ruchu. Zdumiewająca jest dynamika pożarów pojazdów elektrycznych zarejestrowana kamerami monitoringu.
Elektrownie, sieci przesyłowe i dystrybucyjne w świecie nie są przygotowane na dużą ilość ładowarek i samochodów elektrycznych EV.
Większość punktów ładowania EV działających w Anglii będzie skonfigurowane do automatycznego wyłączania się w godzinach od 8 do 11 oraz od 16 do 22. Przepisy wejdą w życie w maju 2022 roku. Celem regulacji jest zmniejszenie obciążenia elektrowni i sieci elektroenergetycznych w okresach szczytu zapotrzebowania na energię. Regulacje dotyczą punktów ładowania stosowanych w domach i miejscach pracy. Nowe prawo nie dotyczy płatnych publicznych punktów ładowania oraz stacji na autostradach i głównych drogach.
Zarezerwowano też dostawcom energii prawo do wprowadzenia „losowego opóźnienia” załączenia każdego znacznego odbiornika wynoszącego do 30 minut w szczytach obciążenia, gdy w danym miejscu sieci dojdzie do za dużego wzrostu zapotrzebowania. Regulacje te dotyczą zatem elektrycznego ogrzewania, klimatyzatorów, pomp ciepła....
Na koniec 2020 roku w Europie było zainstalowanych 220 GW mocy w energetyce wiatrowej. Ponad 194 GW przypadało na elektrownie lądowe, a pozostałe około 25 GW na offshore. Przyrost nowych mocy netto wyniósł 14,3 GW. Średnia moc znamionowa nowych turbin lądowych wyniosła 3,3 MW, a morskich 8,2 MW.
Wiatraki są projektowane na 20-25 lat eksploatacji. Po tym czasie można wydłużyć żywotność wielu z nich remontem generalnym czyli wymianą niektórych urządzeń, ale najczęściej bardziej efektywnym rozwiązaniem jest wymiana turbiny na nową o większej mocy.
Najwięcej mocy w 2020 roku wycofano z eksploatacji w Niemczech (222 MW), Austrii (64 MW), Danii (61 MW) i Belgii (25 MW). Używane wiatraki są często sprzedawane na wschód Europy, głównie do Polski
Nowe wiatraki mają o 1,84 razy większą moc niż pierwotna mimo zastosowania na tym samym obszarze o 1/3 mniejszej liczby turbin. Mają też lepszy współczynnik mocy.
Sprowadzanie tego złomu do Polski jest przestępstwem ale atrapa prokuratury nic nie robi.
Generacja zielonej energii w Polsce realnie w bilansie kraju wzrosła w okresie 2018-2020: wiatrowej z 7.6% do 10.0% i fotowoltaiki z 0.3% do 1.3%.
Wiele krajów ma kłopoty z prosumentami PV i wprowadza przepisy, zmuszające do konsumowania jak najwięcej własnej energii a nie obciążania nią systemu energetycznego.
Prosumenci zachęcani są do instalacji pomp ciepła. Ciekawe jak zestaw PV i Pompy Ciepła sprawdzi się w czasie normalnej zimy gdy Słońce słabo świeci a śnieg pokryje panele ?
Dotychczas lawinowy przyrost ilości instalacji PV dawały dopłaty, opusty, odliczenie od podatku. Znów ciśnie się na myśl analogia z PGR-ami.
Dachowe instalacje PV coraz częściej płoną i konieczne jest dopracowanie systemów. Po rozsądnej cenie energia przez PV jest generowana tylko w wielkich instalacjach dołączonych do sieci
Wysokich Napięć i to w miejscach o dużym nasłonecznieniu.
Polska przygoda z mikroelektroniką zakończyła się upadkiem CEMI na początku lat dziewięćdziesiątych. Zakupionej na przełomie lat 60/70 od Francji technologi nie potrafiono skutecznie modernizować i produkcja była coraz bardziej archaiczna. Nawet tranzystory mocy z licencji RCA (1974 ) były złej jakości.
W bloku wschodnim w zasadzie układów scalonych nie projektowano a tylko je z opóźnieniem kopiowano, skazując się na naśladownictwo i zapóźnienie. Opóźnienie ZSRR w mikroelektronice w 1989 roku do światowych liderów wynosiło rzekomo tylko 8 lat. Duże inwestycje poczyniono w mikroelektronice w NRD gdzie produkcja była nowoczesna ale trapił ją niski uzysk i w następstwie potwornie wysokie ceny złożonych układów.
Współcześnie poza najprostszymi, niskomarżowymi przedmiotami sprzedawanymi na rynku konsumpcyjnym i inwestycyjnym wszystkie zawierają przeróżną elektronikę.
Finalną produkcję zastosowań mikroelektroniki totalnie zdominowały Chiny, które mimo zdeterminowanej i wspartej setkami miliardów dolarów polityki doścignięcia światowej czołówki mikroelektroniki czyli Tajwanu i Korei mają jeszcze dużo pracy. USA w blokadzie technologicznej chińskich firm mikroelektronicznych stosują metody całkowicie bezprawne czyli bandyckie.
Coraz mocno odstające od technologicznej czołówki produkcyjnej firmy z USA trudnią się głównie projektowaniem i pośrednictwem handlowym czyli nowoczesną produkcje zlecają bo nie mają własnej technologii. Gdy okazało się że projekty giganta Huawei są całkiem dobre stanowiąc śmiertelne zagrożenie dla firm amerykańskich hegemon postanowił go zniszczyć stosując de facto środki wojenne co przecież nie zmienia faktu że procesory Intela coraz bardziej trącą myszką i Apple ratując swoją pozycje zrezygnował z nich na rzecz swojego nowego, wydajnego flagowego procesora M1. Europa w mikroelektronice nigdy nie była silna a od dwóch dekad pokazuje że przestała być innowacyjna. Są jeszcze silne twierdze ale już nie do obrony.
Ilość zastosowań mikroelektroniki jest ogromna i na wykresie trochę na siłę poszufladkowano funkcje układów scalonych. Szczególnie trudne jest zaszufladkowanie układów wielofunkcyjnych.
Wydajny mikrokontroler CMOS może zawierać kilka bardzo dokładnych przetworników A/D Sigma Delta. Zbudowane są one ze wzmacniaczy operacyjnych, kluczy, przełączanych kondensatorów, źródła napięcia odniesienia, komparatora i filtru cyfrowego. Filtr cyfrowy to w istocie procesor DSP z układem mnożącym w jednym cyklu pracujący ze sztywnym „programem filtru”. Przetwornik taki może zawierać poniżej 10 tysięcy do ponad 100 tysięcy tranzystorów a więc strasznie dużo. Decyduje o tym głównie rozbudowa filtru cyfrowego zależna od jego wymaganej selektywności. W tej idei Sigma Delta ilość tranzystorów przechodzi w jakość ADC.
Ale nawet prostszy mikrokontroler może zawierać do obsługi sensorów Wzmacniacz Instrumentalny o programowanym wzmocnieniu czyli PGA oraz 12 bitowy przetwornik A/D i multiplxer. Taki przetwornik ADC też może zawierać dużo elementów.
Różnych zadań do wykonania jest mnóstwo i kolejno będą omawiane.
Koncern IBM który kiedyś zdominował świat komputerów szybko zastosował swoje komputery w swojej automatyzowanej produkcji i projektowaniu jeszcze bardziej uciekając konkurencji. Projektowanie złożonych procesorów wymaga silnych komputerów. I tu widać działanie sprzężeń zwrotnych.
Prosta i tania technologia bipolarna lub CMOS wymaga zaledwie 8 masek. Kolejnych masek i procesów wymaga modyfikacja wytwarzania dla:
-Uzyskanie bocznych tranzystorów PNP o takiej częstotliwości jak NPN czyli dla układów szerokopasmowych lub lepszych
-Uzyskanie pełnowartościowych tranzystorów bipolarnych dodatkowo do CMOS czyli technologia BiCMOS
-Uzyskania części tranzystorów CMOS na napięcie 600V a wyjątkowo 1200 V.
-Mixed Mode CMOS z dodatkowymi warstwami metalizacji i poly.
Im więcej masek i procesów do wykonania tym większy jest koszt produkcji a zarazem mniejszy uzysk co mocno wpływa na końcową cenę układu scalonego
Sprawdzenie.
1.Użycie funkcji mieszającej Hash do szybkiego wyszukiwania informacji może być bardzo efektywne ale jest ryzykowne i lepiej jest system przetestować. Konieczność rozwiązywania konfliktów dostępu komplikuje algorytm. Funkcja mieszająca z 1019 ( jest to liczba pierwsza formatu 4N+3 aby móc zastosować kwadratowy algorytm szukania Day-a) nazw ( z Windows Staff ) tworzy liczby 32 bitowe następnie funkcją Mod przykrojone do mniej niż 1019. Wykresy Wartości i Histogramy wskazują że wszystko powinno być w porządku.
Kontrolnie uruchomiono algorytm dla wypełnienia tablicy 80% otrzymując średnią liczbę dostępów circa 2.2 ale w jednym najgorszym przypadku aż 26. Gdy przy tym samym wypełnieniu 80% bardzo mocno zwiększymy ilość nazw ( encyklopedia) średnia liczba dostępów nadal wynosi ca 2.2 a najgorszy przypadek nie tylko nie wzrósł ale spadł co pokazuje jak jednostkowo silne są przypadki !
-Czy rezultaty są poprawne ?
-Jak jeszcze można zorientować się że wyszukiwanie będzie zawsze błyskawiczne ?
2.Na rysunku jest realny scalony tranzystor NPN. Kiedy i jak aktywuje się współistniejący fizycznie tranzystor PNP?
Cwiczenie
1.Różne układy analogowe, coraz częściej jako składniki dużej całości, nadal są bardzo ważne. Pierwsze scalone źródło napięciowe BandGap wynalazł R. Widlar. Lepsze rozwiązanie wynalazł później P.Brokaw, które to było i jest przedmiotem dalszych wariacji. W odróżnieniu od fizyki półprzewodników w mikroelektronice nie ma czegoś takiego jak ścisłe „BandGap Voltage” Źródło BandGap ma paraboliczny dryft temperaturowy ( on może być dalej skompensowany odpowiednim rozwiązaniem a pierwsze opatentował R. Widlar ). Zakładając że dryft ten jest zerowy dla T=35 C napięcie to trochę zależy od poziomu domieszkowania, gęstości prądów w tranzystorach i dryftu termicznego rezystorów, który jest uwzględniony w projekcie. Wynosi ono zależnie od tych czynników 1.19-1.25V.
Na schemacie jest udany układ ( także dalsze za H.Camenzind ) dający podwójne napięcie BandGap o małej wrażliwości ( ogromnie ważne w produkcji ) a przy tym bardzo prosty bowiem Q2 to dwukolektorowy tranzystor boczny PNP a Q4 to na jednym obszarze kolektora dwa połączone wzory B-E czyli Darlington. Kondensator C1 kompensacji częstotliwościowej Millera zapewnia stabilność pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego.
Przy prądzie kolektora 27.7 uA napięcie Ube tranzystorów o pojedynczej powierzchni wynosi 665 mV. Tranzystor Q3 ma relatywną powierzchnie 24 a przy takim samym prądzie Q2 i Q3 na oporniku R3 jest napięcie 83 mV bowiem w temperaturze pokojowej exp (83/26) wynosi około 24 raza, gdzie 26 mV to w temperaturze pokojowe kT/q.
Model w programie z rodziny SPICE potwierdza poprawne działanie układu.
W układach BandGap im większa jest powierzchnia jednego z tranzystorów pary tym lepiej no ale trzeba zachować umiar z wymiarem – zajętą powierzchnią chipa. Działający model fizyczny zbudowano kiedyś z dwóch identycznych co do Ube przy połączonym C-B, wybranych tranzystorów PNP BC307 jako Q2, tranzystora Q1-BC237 a „duży” ( jest znacznie mniejszy niż względne 24 razy jak w przykładzie !) tranzystor Q3 to BC337. Tranzystor Darlingtona to Q4-BC517. Dla jednakowej temperatury łepki tranzystorów Q1, „Q2”, Q3 są przyłożone razem i owinięte drutem miedzianym a ich wyprowadzenia ciasno zlutowane. Q4 jest osobno aby nie podgrzewał tamtych. Ube tych tranzystorów można zmierzyć DVM przy prądzie jaki on stosuje.
-Jakie mają być rezystory R1 i R2 aby napięcie stabilizatora miało zerowy współczynnik temperaturowy przy temperaturze 30 C z prądem tranzystorów w temperaturze pokojowej ca 20 uA ? Jakie jest stabilizowane napięcie ?
2.W układzie stabilizatora napięcia CMOS BandGap zastosowano dwa niskiej jakości podłożowe tranzystory PNP połączone w diody ( to nie jest droga technologia BiCMOS ) w wariacji układu Brokaw, łatwe i tanie do wykonania. Q1 jest 24 razy większy od Q2 a oba przy stabilizacji napięcia wyjściowego pracują z takim samym prądem wyznaczonym przez rezystory R1 i R2.
Różnicę napięć z układu tranzystorów – diod PNP i rezystorów podano do wzmacniacza operacyjnego z wejściową parą różnicową M1,M2, lustrem prądowym M3,M4, stopniem napięciowym z kaskodą M10,M9 i tranzystorem wyjściowym M12.
-Jaka ma być wartość rezystora R3 gdy tranzystor Q1 zamiast „powierzchni” 24X będzie miał 5X lub 100X.
-Co odpowiada za start układu po podaniu zasilania
-Jak zminimalizować błędy wprowadzone przez układ startowy
-Zaproponuj lepszy układ startowy
3.Na rysunku pokazano modelowany w programie rodziny SPICE wzmacniacz operacyjny pracujący także przy zerowym napięciu wspólnym ( czyli obejmuje GND przy jednym napięciu zasilania ) o wyjściu Rail to Rail znakomicie nadający się do współpracy z sensorami i ADC mikrokontrolera.
Wejściowa para Q1,2 swoim wyjściem zaburza od strony emiterów lustro prądowe Wilsona Q3,4,5 zasilane z dwóch kolektorów tranzystora Q16 tak że na wyjściu lustra pojawi się circa różnicowy prąd wyjścia pary wejściowej. Para i lustro pracują jako kaskoda co jest dla pasma przenoszenia wzmacniacza korzystne szczególnie gdy tranzystory PNP nie są rewelacyjne. Wtórnik na Q6 steruje wyjściowy tranzystor Q14 i wtórnik Q2 sterujący od strony emitera Q11, sterujący dalej stabilizowaną ( obniżone wzmocnienie prądowe ale polepszona częstotliwość graniczna Ft „tranzystora”) wyjściową parę Q10,13 o stosunku powierzchni 5-10 razy a tu 6 razy. Zwiększona powierzchnia tranzystorów Q7,8,9 decyduje o spoczynkowym prądzie polaryzacji tranzystorów wyjściowych. Dla stabilności cieplnej Q8 jest blisko Q12 a Q7 Q11. Kondensator C1 to kompensacja częstotliwościowa Millera.
-Z którym tranzystorem najlepiej ma być sprzężony cieplnie tranzystor Q9 ?
-Zaproponuj alternatywne rozwiązanie bez „dużych” tranzystorów Q7,8,9 i sprawdź programem działanie
-Dodaj w modelu wzmacniacza układ kompensujący - kasujący prądy wejściowe polaryzacji i sprawdź działanie symulacją
4.W układach wielofunkcyjnych z reguły są stosowane proste wzmacniacze operacyjne i komparatory. Ale ich wady, na przykład nie za szeroki zakres napięć wspólnych, nigdy nie mogą w układzie być istotne. Na rysunku pokazano model prostego komparatora CMOS w programie rodziny SPICE
Dla optymalizacji parametrów komparatora ( szybkość / pobór mocy ale też niezrównoważenie i szumy ) wymiary tranzystorów ( W- Width, L- Length kanału ) są mocno zróżnicowane.
-Podaj z czego wynikają optymalne proporcje wymiarów tranzystorów w tym komparatorze
-Udowodnij symulacją poprawność rozumowania
5.Łatwiej niż realne w systemie czasy propagacji jest zmierzyć częstotliwość generacji. Łańcuch nieparzystej liczby inwerterów z wejściem dołączonym do wyjścia tworzy generator. Rolę invertera może tworzyć blok który przy kombinacji pozostałych zmiennych zachowuje się jak inwerter.
Gdy połączymy wejście ujemne z wyjściem komparatora ( jeśli to jest możliwe ze względu na zakres napięć wspólnych lub różnicowych czy z innego powodu ) to otrzymany generator jako że szerokopasmowy komparator nie ma kompensacji częstotliwościowej jak wzmacniacz operacyjny. Ale z reguły potrzebny jest czas reakcji komparatora na mały sygnał. Poza tym chcemy mieć pewność że komparator ładnie reaguje bez żadnych podwzbudzeń. Jednak gdy między wyjście a wejście ujemne komparatora damy rezystorowy dzielnik rzędu 1000:1 ( aby wymagany skok sygnału wejściowego był mały ) to pętla sprzężenia potrafi być z konkretnym komparatorem stabilna czyli bezużyteczna w tym teście. Aby wymóc oscylacje komparatora może dodać w dzielniku rezystorowym kondensatorek tworząc filtr dolnoprzepustowy zmniejszający margines fazy pętli, dodać małe dodatnie sprzężenie zwrotne czyli histerezę lub w pętli dodać inwerter za wyjściem komparatora. Każda z tych trzech metod wywołania generacji, czas okresu generowanego sygnału „prostokątnego” powiększa ponad czasy reakcji komparatora ale ten dodatkowy czas jest łatwy do określenia.
-Ustal jakie jest minimalne tłumienie dzielnika rezystorowego dającego stabilną pętle sprzężenia zwrotnego dla opisanego komparatora CMOS w funkcji wartości większego rezystora dzielnika.







