Putin nie wie, jak bardzo zmienila sie sztuka wojenna. Ma obsesje na punkcie czołgow
https://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/8389126,putin-bledy-armii-rosyjskiej-inwazja-obsesja-putina.html
" Obsesja prezydenta Rosji na punkcie II wojny światowej przeszkadza mu w inwazji na Ukrainę – pisze Antony Beevor w opinii dla serwisu The Atlantic.
Otto von Bismarck powiedział kiedyś, że tylko głupiec uczy się na własnych błędach. „Ja uczę się na cudzych” – oświadczył XIX-wieczny kanclerz Niemiec. Zadziwiające jest, że armia rosyjska powtarza błędy swojej radzieckiej poprzedniczki. W kwietniu 1945 roku marszałek Georgij Żukow, pod silną presją Stalina, wysłał swoje armie czołgów do Berlina bez wsparcia piechoty. Wojska Władimira Putina nie tylko popełniły ten sam błąd, ale nawet skopiowały sposób, w jaki ich poprzednicy przyczepiali dziwne fragmenty żelaza (np. ramy łóżek) do czołgów w nadziei, że dodanie metalu spowoduje przedwczesną detonację broni przeciwpancernej. Nie uratowało to rosyjskich czołgów. Podniosło to tylko ich rangę i przyciągnęło ukraińskich łowców czołgów, podobnie jak sowieckie czołgi w Berlinie przyciągnęły grupy młodzieży hitlerowskiej i SS, które atakowały je z Panzerfaustami – przypomina Antony Beevor na łamach serwisu The Atlantic. Obsesja Putina na punkcie czołgów
Obsesja prezydenta Rosji na punkcie historii, zwłaszcza „Wielkiej Wojny Ojczyźnianej” przeciwko Niemcom, wykrzywiła jego retorykę polityczną, wprowadzając dziwaczne sprzeczności. Ma to wyraźny wpływ na jego podejście do spraw wojskowych. W czasie II wojny światowej czołgi były wielkim symbolem siły. To, że Putin nadal tak je postrzega, jest wręcz niewiarygodne. W niedawnych konfliktach w Libii i innych krajach pojazdy te okazały się bardzo podatne na ataki bezzałogowych samolotów i broni przeciwpancernej. Umiejętność Azerbejdżanu do łatwego niszczenia ormiańskich czołgów miała zasadnicze znaczenie dla jego zwycięstwa w 2020 roku w regionie Górskiego Karabachu.
Putin wiele zapomniał?
Wydaje się jednak, że Putin równie mało się nauczył, co wiele zapomniał. W sierpniu 1968 roku wojska Układu Warszawskiego, które wkroczyły do Czechosłowacji, otrzymały od swoich oficerów politycznych zapewnienie, że zostaną powitane jako wyzwoliciele. Okazało się, że żołnierze ci byli znienawidzeni, nie mieli paliwa i byli głodni. Morale zostało zdruzgotane. Putin, kontrolując krajowe media, może ukrywać prawdę przed większością społeczeństwa Rosji, ale jego poborowi, zmuszeni teraz do podpisania nowych kontraktów, które mają ich przekształcić w ochotników, są aż nadto świadomi rzeczywistości.
Traktowanie przez Putina własnych obywateli jest równie bezlitosne, jak traktowanie wrogów. Armia sprowadziła na Ukrainę ruchome krematorium, aby pozbywać się rosyjskich ofiar, co ma zmniejszyć liczbę worków z ciałami żołnierzy w drodze do domu. Sowieccy poprzednicy Putina w podobny sposób lekceważyli życia swoich żołnierzy. W 1945 roku Armia Czerwona stanęła w obliczu licznych buntów. Żołnierze, często traktowani z pogardą przez oficerów i wydziały polityczne, otrzymywali rozkazy wyjścia nocą na ziemię niczyją – jednak nie po to, by odebrać ciała poległych towarzyszy, lecz by pozbawić ich mundurów, które były wykorzystywane przez oddziały zastępcze.
Bóg wojny, organy Stalina i bomby próżniowe
Innym starym schematem, który powtarza się na Ukrainie, jest zależność armii rosyjskiej od ciężkiej broni. W czasie II wojny światowej Armia Czerwona chwaliła się potęgą swojej artylerii, którą nazywała „bogiem wojny”. Podczas operacji berlińskiej artyleria Żukowa wystrzeliła ponad 3 miliony pocisków, niszcząc więcej miasta niż strategiczna ofensywa powietrzna aliantów. Do wybicia wszystkich pozostałych obrońców Sowieci użyli wyrzutni rakietowych Katiusza, które niemieccy żołnierze nazwali „organami Stalina” ze względu na ich wyjący dźwięk. Podczas gdy konwencjonalna artyleria Putina rozbija ukraińskie budynki w ten sam stary sposób, aby wyeliminować potencjalne pozycje snajperów, miejsce starych katiusz zajmuje broń termobaryczna – niszczycielskie bomby próżniowe, które tworzą kulę ognia wysysającą tlen.
Zniszczenie przez Rosjan Groznego i Aleppo już wcześniej pokazało, jak bardzo ich doktryna prowadzenia konfliktów miejskich, w przeciwieństwie do doktryny zachodnich sił zbrojnych, zmieniła się od czasów II wojny światowej. Międzynarodowa koalicja, która odzyskała z rąk Państwa Islamskiego Rakkę i Mosul, zademonstrowała o wiele bardziej ukierunkowane podejście: odcięła każde miasto, a następnie oczyszczała je sektor po sektorze.
Armia Putina to nie Armia Czerwona
Armia Putina to oczywiście nie Armia Czerwona, tak jak Rosja Putina to nie Związek Radziecki. Korupcja instytucjonalna w całym rządzie ma wpływ na wszystko, nawet na to, że oficerowie czerpią zyski ze sprzedaży części zamiennych i ignorują wsparcie logistyczne na rzecz projektów prestiżowych. Podczas gdy ukraińscy obrońcy niszczą rosyjskie czołgi T-72 z okresu zimnej wojny niczym kaczki, rosyjskim priorytetem jest zarezerwowanie wystarczającej ilości pieniędzy, aby zapłacić za kolejną generację zaawansowanych technologicznie czołgów Armata. Jednak Armata wciąż może zrobić niewiele więcej, niż tylko przemierzać Plac Czerwony w paradach z okazji Dnia Zwycięstwa każdego 9 maja, by zrobić wrażenie na tłumach i zagranicznych mediach. Na polu walki czeka ją dokładnie taki sam los jak T-72.
Elitarne jednostki, spadochroniarze i siły specjalne Spetsnazu nadal funkcjonują w rosyjskim wojsku, ale same niewiele mogą osiągnąć w chaosie złego dowodzenia. Przykładem może być mało przezorne wprowadzanie nowego systemu szyfrowanej łączności armii rosyjskiej Era: system, który ma być rzekomo bezpieczny, opiera się na wieżach 3G, które Rosja zniszczyła, najeżdżając na Ukrainę. Ponieważ system ten po prostu nie działa, rosyjscy oficerowie muszą porozumiewać się za pomocą telefonów komórkowych, a ukraińscy ochotnicy chętnie podsłuchują ich rozmowy.
Inwazja na Gruzję w 2008 roku skończyła się klęską tej byłej republiki radzieckiej, ale ujawniła niekompetencję i słabość Rosji, co doprowadziło do powstania planów doposażenia i zreformowania sił zbrojnych Putina. Wysiłki te nie powiodły się. To wiele mówi o braku idealizmu, uczciwości i poczucia obowiązku w reżimie Putina. Trudno sobie wyobrazić, na ile to się może zmienić na tak późnym i kluczowym etapie inwazji na Ukrainę.
Bezlitosna destrukcja albo upokarzający odwrót
Pod Stalingradem pod koniec 1942 roku Armia Czerwona zaskoczyła siebie i cały świat nagłym zwrotem, a wiele wskazuje na to, że siły Putina dostosowują swoją taktykę i przygotowują dwie duże strategiczne kontrofensywy: wokół Kijowa i na wschodzie Ukrainy. Niemal stalinowska determinacja, by naprawić rosyjskie wojsko – w czym mają pomóc egzekucje dezerterów i niekompetentnych oficerów – może doprowadzić do przedłużenia krwawej łaźni bezlitosnej destrukcji.
Wbrew przedwojennym oczekiwaniom, możliwa jest także rosyjska zapaść militarna. Całkowity upadek morale mógłby doprowadzić do upokarzającego wycofania się, co byłoby potencjalnie druzgocącym skutkiem niezdolności Putina do rozstania się z sowiecką przeszłością.
Antony Beevor jest autorem książki „Stalingrad” i innych książek z zakresu historii wojskowości"
wtorek, 29 marca 2022
Putin nie wie, jak bardzo zmienila sie sztuka wojenna.
poniedziałek, 28 marca 2022
Mieszkanie i ogrzewanie: Input – Output i Ceny
Mieszkanie i ogrzewanie: Input – Output i Ceny
W wydawanych w swiecie ksiazkach czasem oprocz omowienia algorytmow sa tez podane teksty programow. Sytuacja jest komfortowa gdy podano tez przyklady danych i wyniki dzialania procedur. Druk jest czasem niewyrazny i przepisany program moze sie skompilowac ( jest tylko formalnie poprawny dla kompilatora ) ale jednak jest bledny. Blad trzeba znalezc i przykladowe dane do testu bardzo nam to ulatwia.
Skomplikowana optymalizacja jest uwazana za pogranicze AI ( Artificial Inteligence czyli Sztuczna Inteligencja ). Dla nietrywialnego zadania zaskoczeniem jest potezna ilosc wyliczen funkcji celu i makabryczny czas obliczen. Nierzadko zamiast optimum globanego dostaniemy ekstremum lokalne albo nic nie dostaniemy bo proces jest niezbiezny szczegolnie przy optymalizacji z ograniczeniami. Konieczne jest dobre sformulowanie zadania !
Obowiazuje zasada: Trash In – Trash Out. Smietnik na Wejsciu – Smietnik na Wyjsciu. Jak poprawnemu algorytowi damy glupie dane to i wynik bedzie rownie glupi a uzycie komputera wskazuje tylko na glupote uzytkownika.
Potezne amerykanskie koncerny General Electric i Westinghouse na jeszcze lampowych komputerach IBM probowaly optymalizowac transformatory i silniki elektryczne. W krajach cywilizowanych wiadomo od dawna ze optymalizacja to jest trudna sprawa i trzeba dobrze sformulowac skomplikowane zadanie. To jest praca dla narodowych koncernow a nie dla fim malych a nawet srednich. Korzysci z optymalizacji sa potezne !
Ogromnym ulatwieniem w przekazywaniu tekstow programow sa dyski elastyczne. Na przyklad dostepne sa na dysku teksty w Fortranie "Programs for digital signal processing", IEEE Press, New York 1982. Programy te jak najbardziej dzialaja. Dostepne sa proceduery z grupy "Applied Numerical Analysis" i wiele innych, nawet calkiem nowych
Wymiana mysli jest rownie korzystna dla krajow jak wymiana wszelkich towarow.
Moc obliczniowa i pamiec komputerow bardzo szybko tanieja. Kraje ktore zastosuja komputery do ambitnych, uzytecznych zadan na pewno duzo na tym zyskaja. Gry komputerowe to profanacja maszyn.
Wzrost gospodarczy jest tym trudniejszy im juz wyzej stoi gospodarka bowiem wzrost daja wtedy tylko wdrozone inowacje.
Wyscig technologiczny nabral w Japonii na poczatku lat osiemdziesiatych niebywalego przyspieszenia. Okres komercjalizacji nowego wynalazku zostal tam skrócony do 3-4 lat podczas gdy bardzo dobrym wynikiem jest okres 7-10 lat do komercjalizacji.
W Japoni stosowano planowanie gospodarcze oparte o algorytmy ! Plan ekonomicznej samowystarczalnosci 1956-1960 dal sredni roczny wzrost Dochodu Narodowego o 8,8%.
Nowy plan dlugookresowy 1958-1962, 9,7%.
Podwojenie DN 1961-1970, 11,6%.
Plan sredniookresowy 1964-1968, 10,1%.
Ekonomiczny i socjalny plan rozwoju 1970-1975, 5,1%.
Podstawowy plan ekonomiczny i socjalny 1973-1977, 3,5%.
Plan ekonomiczny (1976-1980), 4,5%.
Doszlo tam wiec do „cudu gospodarczego”.
Polska tkwi w kryzysie od 1978 roku. Trwaja proby wdrazania reform. Niezaleznie od retoryki zawieraja one elementy rynkowe. Rynek tylko glupcom wydaje sie prosty. Nachalna proba wdrozenia rynku moze byc tym czym skok do basenu bez wody na glowke – przetraceniem kregoslupa.
Dane w roczniku statystycznym GUS sa niekompletne, cenzurowane i w czesci nieprawdziwe. Niczego nie dowiemy sie od GUS o Milicji Obywatelskiej ani LWP. Liczebnosc i wydatki na MO i LWP sa tajemnica tylko dla Polakow bowiem zachodnie wywiady o wszystkim wiedza. Z pewnoscia duze wydatki na obronnosc obnizaja tempo rozwoju gospodarczego. Dane GUS w dluzszym okresie nie daja sie ladnie "zszyc" i nie sa one wiarygodne w wielu sprawach, na przyklad w sprawie "inflacji"
Autor majac uzyteczne algorytmy chcial, korzystajac z danych z plikow GUS, zobaczyc jak mocno od pseudo – rynkowych odbiegaja stosowane dowolne - biurokratyczne ceny, ktore w gospodarce sa niezwykle istotne. Na dwukrotna listowna prosbe do GUS o dane – Glucha cisza byla mu odpowiedzia. Temat bez danych mozna wiec tylko ogolnie rozwazac slownie i probowac zgrubnych symulacji.
Z grubsza wiadomo co jest dotowane bezposrednio i w sposob ukryty i ze jest to makabryczna, zabojcza patologia. Oprocz drukowanego bez opamietania "pieniadza" funkcjonuje jeszcze Nadpieniadz w postaci roznych kartek zaopatrzeniowym i NadNadpieniadza czyli dyskryminujacych polecen kierowania towaru tylko na okreslone obszary i do sprzedazy zamknietej dla m.in. MO i LWP. Gornik wiec moze wykupic swoje 8 kg miesa miesiecznie ale przecietny Polak nie moze wykupic nawet 2.5 kg miesa na swoja kartke bo nie jest ono do sklepu dostarczone. I tak jest z kazdym towarem. W istocie wiec gornik zarabia nie trzy razy wiecej niz przecietny Polak ale jeszcze wiecej metoda niejawnego ale realnego dotowania.
Dotacje a zatem wlasciwe ceny i polecenia preferencyjnego zaopatrzenia czyli informacja sa cenzurowane.
Cenzura jest fundamentem ortodoksyjnej wladzy komunistycznej. Informacje o kupowanych w dekadzie Gierka zakladach i licencjach trzymano w tajemnicy co moze smieszyc bo wszyscy ciekawscy i tak wiedzieli. Brednie nazwano Propaganda Sukcesu. O koszmarnym zadluzeniu i bankructwie Polacy dowiedzieli sie niestety z audycji dywersyjnej rozglosni Radia Wolna Europa a przeciez powinna o tym wpierw napisac prasa specjalistyczna a potem prasa i po krotkim czasie podac Radio i Telewizja.
Najgorsza prawda jest lepsza niz najlepsze klamstwo. Dalsze samooklamywanie sie jest glupie.
Samooklamywanie sie Zydow doprowadzilo do tego ze fizycznie Zydzi wymordowali Zydow pod zbrodniczym niemieckim sprawstwem kierowniczym.
Chodzi o prawo do prawdziwej informacji.
Informacja ma swoja cene. W czasie niemieckiej okupacji za sluchanie zagranicznych rozglosni grozila smierc a samo nielegalne posiadanie radia traktowano obozem koncentracyjnym.
Przypisywanie wladzom tylko zlych intencji jest niepowazne. Ale najgorsze jest to ze "Dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane".
Strasznym nieporozumieniem bylo nazwanie stanu wyjatkowego Stanem Wojennym. Przeciez wiadomym bylo ze w trwajacej Zimnej Wojnie zostanie to bezwglednie rozegrane przez Zachod a szczegolnie USA. Mozliwe ze slowo Wojenny uzyto aby uzyskac paralizujacy efekt psychologiczny. Ale co to za wojna jak w starciach z Milicja i LWP zginelo mniej ludzi niz przez trzy dni na drogach. Brutalna wojne to stoczono z brytyjski gornikami. Na tle tego akcje polskich sluzb sa wykonywane w aksamitnych rekawiczkach.
Komunizm probowal i probuje pokonac ludzka nature. Czlowiek do wydajnej pracy potrzebuje motywacji a nad leniem musi swiszczec ekonomiczny bat. Za dobra prace musi byc dobra placa. Jak cos w socjalizmie daja to sie bierze i nikt do niczego sie nie poczuwa a juz zwlaszcza do wdziecznosci i lojalnosci.
Mieszkanie nie mozna nikomu dac bo po tym jak je dostane juz nie ma motywacji do pracy. Trzeba chetnemu dac kredyt na 20-30 lat bo tyle realnie kosztuje budowa.
Panstwa roznia sie od wielkich koncernow w zasadzie tym ze:
-Maja monopol stosowania sily – przemocy w stosunku do mieszkancow.
-Maja prawo uzyc sily dla odparcia najazdu innego panstwa
-Prowadza polityke zagraniczna
-Prowadza polityke monetarna i fiskalna
Wielkie koncerny maja swoje przedszkola, szkoly, sluzbe zdrowia ze szpitalem, system zaopatrzenia socjalnego pracownikow, system emerytalny.
Co do polityki monetarnej to najwazniejszy Bank Centralny swiata amerykanski FED jest stowarzyszeniem prywatnych bankow
Co do polityki zagranicznej i sily to koncerny naftowe prowadza para polityke zagraniczna i faktycznie maja swoje male najemne armie.
Koncerny uzywaja do planowania i optymalizacji algorytmow - programow ! Z tego wniosek ze panstwa tez moga. To planowanie w niczym nie przypomina komunistycznego centralnego planowania. Jest wrecz jego zaprzeczeniem.
Dobrobyt bierze sie z pracy i pochodnej do niej technologii jako wytworu czlowieka. Wydajna produkcja obniza ceny produktow. Natomiast drukowanie pieniadza wszczyna inflacje i ogolna degrengolade. Dotacje i rozdawnictwo sa zabojcze
Machiavelli pisze, ze nie ma rzeczy, która by tak sama siebie niszczyla, jak wlasnie hojnosc. "Uprawiajac hojnosc sam niweczysz jej zrodla i albo popadlszy w nedze staniesz sie przedmiotem pogardy, albo rabujac staniesz sie przedmiotem nienawisci"
GUS w roczniku 1984 podaje ze Dochod Narodowy w ( 1970 = 100 %) ogolem w 1983 roku wyniosl 147 % co glownie bylo zasluga przemyslu 162 %. Rolnictwo tylko 102 % a budownictwo 100 %.
Poniewaz Polakow troche przybylo to DN PC wzrosl mniej do 131 %.
Spozycie miesa i podrobow PC rocznie wynosilo 1970 / 1984 53-58.2 kg, produktow zbozowych 131-122, warzyw 111-103, owoce 33-38 kg.
Wskaznik cen detalicznycch w tym okresie dla wszystkich towarow wyniosl 481% a dla zywnosci 520% co jest sensowne poniewaz przemysl urosl a rolnictwo nie uroslo.
Poniewaz pod koniec rezimu Gomulki po mieso ustawialy sie kolejki chciano system zrownowazyc podnoszac jedne ceny i obnizajac inne gdzie byly rezerwy produkcyjne aby troche zmienic strukture spozycia. Ale z powodu buntu dzialania te cofnieto. Juz wtedy zaczeto dotowac zywnosc ale eksplozja roznych zabojczych dotacji wystapila za Gierka.
Zatem w okresie 1970-1983 "mieso i podroby" powinny zdrozec znacznie mocniej niz ze 100% do 520%. Ceny szynki 110/550 zl, lopatki 50/250, schabu 66/360 jeszcze maja cien sens. Ale kielbasa zwyczajna 52/190 to juz nielogiczne a drob 59/130 to nonsens. Chleb 4/16 w zwiazku z tym jest coraz mocniej dotowany i marnotrawiony.
W tym okresie dochody ogolem ludnosci eksplodowany z 525.4 do 4408 mld zlotych czyli okolo 8.4 raza przy wzroscie DN do 147% i wskazniku cen towarow ( sa jeszcze uslugi ale proporcje zmieniaja sie powoli ) 481%. Iloczyn tych dwoch ostatnich liczb rowny 7.07 wskazuje na mocna nierownowage rynkowa. Za duzo jest "dochodow ludnosci" czyli pieniedzy w stosunku do towarow -szczegolnie zywnosci wobec totalnej stagnacji rolnictwa. Czesc dochodow podlega wiec przymusowych "oszczednosciom". Nie sa wydawane od razu bo nie ma co za nie kupic i wydawane sa pozniej gdy straca czesc sily nabywczej.
Przy praktycznie identycznej produkcji rolnictwa przy wzroscie dochodow 8.4 raza i podwyzce cen zywnosci 5.2 raza oprocz pieniadza wprowadzono Nad-pieniadz w postaci kartek zaopatrzeniowych. Ale poniewaz ich ( to juz jest kryminal i oszustwo ) tez wydrukowano za duzo (mowi sie o 10-15% ) i czesc znow nie ma pokrycia s towarze, wprowadzono Nad-Nad-pieniadz w postaci kierowania towarow na Slask i do wiekszych miast krzywdzac male miasta i wies. Jeden nonsens rodzi kolejne nonsensy a jedna patologia generuje kolejne patologie. I tak az do dna.
W nedznej przedwojennej Polsce spozywanie miesa bylo dowodem wysokiego statusu i tak juz zostalo. Od 1945 roku zawsze byly problemy z miesem dlatego ze bylo ono za tanie wedlug biurokratycznych cen jako ze wladza nie musiala sie liczyc z niezorganizowanymi, rabowanymi rolnikami a bala sie wybuchu gniewu proletariatu wielkich zakladow. Oprocz tego statusu, posilek miesny mozna latwo i szybko przygotowac a z innych surowcow trzeba sie narobic w kuchni.
Oczywiste jest ze bez kartek i bez sprzedazy spod lat mieso musi byc drozsze co spowoduje wzrost oplacalnosci produkcji i wzrost produkcji ! Atrakcyjnosc potraw bezmiesnych mozna podniesc gotowymi przemyslowymi potrawami do odgrzania i zywieniem zbiorowym. Wbrew opowiadanym idiotyzmom sugerujacym ze zywienie zbiorowe to komunizm, jest ono spotykane nawet w najlepszych zachodnich koncernach.
Bez dotacji przeplywom towarow w jedna strone towarzysza przeplywy pieniedzy w druga strone. Wiekszosc firm dziala bez dotacji i ich pracownicy nie generuja nierownowag "rynkowych". Te nierownowagi generuje m.in. splata, przejedzonych zagranicznych dlugow.
Kto je dalej generuje ? Miedzy innymi wczesni emeryci i lewi rencisci – dla tej armii rzad drukuje nowe pieniadze. Oni gdzies mieszkaja. W zwiazku z tym bardzo malo, na tle towarow, zdrozaly czynsze za lokal, CO i CW oraz energia elektryczna. Celowo znieksztalcony jest dotacjami stosunek cen. W zwiazku tez z tym poteznie dotowany jest wegiel co z drugiej strony pozwala go eksportowac bez alarmowania spoleczenstwa jak to jest rujnujace dla nas wszystkich.
Od wynagrodzenia odliczana jest skladka na ZUS z ktorej powinny byc wyplacane emerytury i renty. Jej udzial w wynagrodzeniu powinien wynika z ilorazu ilosci beneficjentow ZUS do pracujacych i z ilorazu przecietnego wynagrodzenia do swiadczenia. Podniesienie tej skladki do poprawnej wartosci wywolaloby wscieklosc wszystkich pracownikow i w koncu dociekanie kto "naklepal" tak potezna armie benficjentow cudzej pracy, ktorych trzeba teraz utrzymywac po horyzont.
Nikt spokojnie nie przejdzie obok tego ze musi duza czesc wynagrodzenia oddac wczesnym, luksusowym gornikom idacym na emeryture po czterdziestce.
Jedne firmy w konkurencyjnych gospodarkach rynkowych sie modernizuja i dynamicznie rozwijaja a inne stagnuje a jeszcze pozostale upadaja. Generalnie inwestycje sa finansowane z kredytu bankowego. Bank jest glownie posrednikiem finasowym i nie powinien finansowac zlych firm bo straci kapital swoj i co gorsza depozyty klientow. Dzialajace juz jakis czas firmy, banki oceniaja po tym czy sa rentowne i jak bardzo.
W ksiegowym tego slowa znaczeniu firma jest rentowna jestli wypracowuje nadwyzke. Wskazniki rentownosci nazywane sa wskaznikami zyskownosci lub stopami zwrotu. Wyrazaja relacje efektow do nakladow.
W rzeczywistym znaczeniu firma jest nierentowna jesli prostymi zabiegami nie da sie jej nadac rentownosci. Mozna by rozwazyc podniesienie cen sprzedazy ale firma z reguly juz to zrobila i dalsza podwyzka oznacza zmniejszenie udzialu w rynku lub nawet wypadniecie z niego.
Rentownosc / nierentownosc sa glownie pochodna:
-Uzywanej technologii produkcji
-Nowoczesnosci wyrobow
-Poziomu organizacji calej firmy
-Wynegocjowanych cen od dostawcow
-Poziomu wynagrodzen pracownikow
Zatem firma caly czas powinna sie modernizowac technologicznie i wypuszczac nowe wyroby bo jak straci rentownosc to zaden bank kredytu nie da i firma jest na rowni pochylej. Zart mowi ze bank da ci kredyt jesli udowodnisz ze go nie potrzebujesz.
Niejedna firme na swiecie strajkujacy o jeszcze wieksze wynagrodzenia doprowadzili do upadku. Tak zrobili amerykanscy robotnicy przmyslu ciezkiego i motoryzacyjnego a zarabiali naprawde bardzo dobrze.
W gospodarce niedoborow wskaznik zyskownosci ma bardzo ograniczone zastosowanie. Natomiast w gospodarce niedoborow ze zmanipulowanymi cenami nie ma sensu.
Ludzie analizujac ( wiedza i doswiadcznie a ostatnio bazy danych i programy - systemy ekspertowe ) posiadane informacje podejmuja decyzje o roznym ciezarze gatunkowym. Proces decyzyjny nie zawsze jednak konczy sie podjeciem decyzji.
Teoria decyzji jest dzialem matematyki. Sposrod zbioru decyzji dopuszczalnych tylko jedna, kilka lub nieskonczonosc jest optymalna z punktu widzenia kryteriów oceny decyzji.
Ceny w gospodarkach rynkowych sa podstawowa informacja dla przedsiebiorcow. Chcac zarobic lub "trzymac sie przy zyciu" moga oni podejmowac decyzje inwestycyjne. Od trafnosci decyzji zalezy powodzenie kazdego przedsiewziecia. Im wiecej jest udanych inwestycji czyli dobrze alokowany jest kapital w gospodarce tym zdrowsza i stabilniejsza jest gospodarka i tym szybciej sie rozwija.
Zbior decyzji optymalnych moze byc jednak pusty.
Systemy spoleczno-gospodarczo sa systemami ewoluujacymi. Zmiany odbywaja sie ciagle, jednak ze zmienna predkoscia. Zmiany sa procesami stochastycznymi, nie do konca zdeterminowanymi.
Niedoskonale jednostki w systemie podejmuja dzialania zawsze na podstawie niekompletnej wiedzy i informacji. Niekompletnosc informacji sprzyja podejmowanym przez jednostki nietrafnym dzialaniom skutkujacym kiepskimi efektami spoleczno-gospodarczymi.
Pozyskiwanie informacji jest kosztowne, ale niezbedne do podejmowania racjonalnych decyzji. Wsystemie kapitalistycznym rynek (i ustalane na nim ceny) jest instytucja przekazujaca dobre informacje. Analizy porownawcze prowadza do wniosku ze rynek dostarcza najtansza i najlepsza informacje. Z kolei kapitalistyczna wlasnosc daje zdecydowanie najwieksze zachety do poszukiwania wiarygodnej informacji.
W Polsce modyfikacja systemu decyzyjnego typowego dla panstw socjalistycznych podjeta w 1972 roku nie doprowadzila do sukcesu. System w 1979 roku stal sie niesterowny, a moze nawet niezarzadzalny.
Stosowany w Polsce rozbudowany system szkodliwych dotacji spowodowal ze ceny nie niosa potrzebnych informacji o kosztach wytworzenia ! Konsekwencje tego sa straszne choc na pierwszy rzut oka tego nie widac.
Bez wlasciwej informacji nie mozna podjac poprawnej decyzji. Im bardziej skomplikowane jest otoczenie tym wiecej potrzeba dobrej informacji
Cywilizacyjnym trendem jest rozbudowa systemu gospodarczego w panstwach cywilizowanych. Trendy takie bywaja okresowo wstrzymane. Polska wies pokrzywdzona w czasie Wielkiego Kryzysu "nozycami cen" i podatkami cofnela sie do gospodarki naturalnej wczesnego sredniowiecza. Na wsi wyrabiano odziez z wyprodukowanej na miejscu welny i lnu. Z drewna strugano drewniaki czyli buty. Buty zakladano tylko przed wiejskim kosciolem. Przyslowiowe bylo dzielenie zapalki na czworo. Do buntujacych sie chlopow strzelano i stosowano wobec nich masowe represje. Przedwojenna Polska byla panstwem pasozytniczym dzialajacym na szkode jej mieszkancow. Znacznie lepiej by bylo gdyby w ogole nie powstala.
Sprawa cen jest skomplikowana. Aby towar mial cene rynkowa musi na niego istniec rynek. Pluton uzywany do budowy glowic jadrowych ( obecnie sa tylko termojadrowe ) nie ma ceny rynkowej bo nie ma na niego rynku, przynajmniej jawnego i dostepnego.
Lektura dziela Polanyego uswiadamia jak bardzo skomplikowana jest sprawa rynku. Ten "rynek" jest rozny historycznie i rozny w czesciach swiata. To jest zywy ewoluujacy twor. Rynek zawsze ma infrastrukture i moze istniec tylko razem z aparatem przymusu panstwa egzekwujacym umowy. Musi byc sad i komornik a dla oszustow jeszcze policja, prokurator i wiezienie.
Generalnie strony zawieraja umowe. Kupujacy dobrowolnie placi za towar lub usluge. W najprostszym razie na targu (plac targowy ze stanowiskami z waga jako prosta infrastruktura ) kupuje sie od rolnika jego produkty. Nabywca dostaje do reki towar i placi wedlug ceny jednostkowej gotowka do reki.
W bardziej skomplikowanej sytuacji firma A wysyla do firmy B zamowienie i po jakims czasie otrzymuje przedmioty za ktore powinna w okreslonym terminie zaplacic bowiem firmy w calym lancuchu sie wzajemnie kredytuje co przy prawidlowym dzialaniu systemu jest korzystne. Placi sie przelewem bankowym a nie gotowka z walizki. Nieuczciwa firma nie zaplaci w teminie wymuszajac kredyt w dodatku za darmo przy trwajacej inflacji.
Bardziej skomplikowane sa transakcje miedzynarodowe ze znacznym udzialem bankow. Wzory takich standardowych transakcji sa obecnie szeroko stosowane. Bankowosc narodzila sie przeciez przy duzym handlu.
Na przestrzeni ostatnich dekad handel miedzynarodowy sie bardzo uproscil. Motorem tych zmian wydaja sie byc USA jako ze ich dolar jest waluta swiatowych rezerw, ktorym sie w handlu placi.
Kiedys wyparty przez dolara funt byl waluta rezerw i wtedy Wielka Brytania lozyla na ochrone morskich szlakow handlowych i organizowala na calym swieci infrastrukture miedzynarodowego handlu. Anglia wydala potezne sumy na sporzadzenie dobrych map i na nawigacje. Kredytowanie i ubezpieczanie handlu swiatowego to potezny interes !
Kolejnym krokiem naprzod jest konteneryzacja i standaryzacja. Mozna juz sobie zamowic kompletny transport kontenera od drzwi firmy A w kraju X do drzwi firmy B w kraju Y !
Japonska firm produkujaca telewizory projektujac ksztaltki styropianowe i karton musi brac pod uwage wymiary kontenera bo inaczej nie wykorzysta jego pelnej pojemnosci.
Monopolistyczne Centrale Handlu Zagranicznego ( jest ich ponad 50 ) powolano w innej epoce na przestarzaly wzor radziecki. W ZSRR w 1935 roku, 27 central handlu zagranicznego podlegalo Ludowemu Komisariatowi Handlu Zagranicznego. Poniewaz Centrale dzialaja za granica sa w calym RWPG opanowane przez niekompetentne w handlu sluzby wojskowe i cywilne. Teoretycznie mialy prowadzic tez wywiad technologiczny.
Handel miedzynarodowy byl kiedys skomplikowany. W spadku po sanacji byl jeszcze analfabetyzm a osob wyksztalconych bylo bardzo malo. Slaba byla znajomosc jezyka angielskiego. Stad centralizacja moga efektywnie wykorzystac wiedze i umiejetnosci tych osob.
Szkola Glowna Planowania i Statystyki miala byc kuznia najwazniejszych kadr i tworzyc zasoby cennych danych. Ale jest to slaba uczelnia nomenklaturowych dzieci i oni tam nic istotnego nie wiedza. Publikacje ich sa zenujace. CHZ-ty sa strasznie skorumpowane. Lata siedemdziesiate to tragiczny popis ich niekompetencji, glupoty i lapownictwa.
Tymczasem handel miedzynarodowy stal sie latwy a osob wyksztalconych nie brakuje. CHZ-ty sa nowotworem do likwidacji a ich pracownicy ( zwlaszcza tajnie delegowani ze sluzb ) do rozliczenia karnego. Panstwo w CHZ-tach wychodowalo sobie na wlasnej piersi zmije. Czesc funkcjonariuszy CHZ zostala zwerbowana przez radzieckich i wladze polskie wiedzac o ich ciezkich przestepstwach nie moga nic im zrobic. Ale zostali tez zwerbowani przez wywiady zachodu pod kierunkiem poteznej CIA.
Sprawa korumpowania lapowkami przez zachodnie wywiady funkcjonariuszy CHZ ma chyba drugie dno. CIA i podporzadkowane jej wywiady zachodu musialy cos na funkcjonariuszy CHZ miec bo przeciez oni biorac lapowki i przeplacajac za zakupy dopuscili sie zdrady karanej w Polsce smiercia.
Skazany za zdrade plk Kuklinski przekazal CIA wiele tysiacy stron najtajniejszych dokumentow i z pewnoscia byly tam nazwiska funkcjonariuszy sluzb cywilnych i wojskowych tajnie delegowanych do CHZ, szczegolnie za granica.
Urzednicy skorumpowanych panstw nie dzialaja na korzysc zatrudniajacego ich panstwa i spoleczenstwa ale dla swojej wlasnej osobistej korzysci.
Skomplikowana jest transakcja kupna firmy pod klucz. Nabywca fabryki musi szeroko wspolpracowac z dostawca wyposazenia do takiej fabryki bo przeciez zgodny z wymaganiami budynek oraz infrastruktura powstaje na miejscu.
System transportu jest podstawowa infrastruktura fizycznego handlu. Drogi w starozytnosci budowal Rzym i Chiny. Po drogach zelaznych, bitych, kanalami i oceanami poruszaja sie "pojazdy" Firmy trudniace sie handlem hurtowym maja potezne magazyny z dogodnym transportem.
USA porzucajac oparcie dolara w zlocie od 1973 roku daly mu oparcie w ropie naftowej. Jest kilka podstawowych gatunkow ropy naftowej ale dla uproszczenia uzywajmy jednego slowa "ropa" chociaz jest ich kilka w odrobine rozniacych sie cenach a na przyklad zawartosc siarki obniza cene ropy. Ropa od dawna jest towarem globalnym. USA gwarantuja kazdemu kto ma dolary ze moze ta rope kupic. Funkcjonuje potezna flota tankowcow a ropa jest tez transportowana poteznymi rurociagami. USA majace potezna flote wojenna wszelkie proby piractwa surowo karaja jak dawniej cesarze i krolowie. Nawet jak piraci zawladna statkiem to zostana zabici i media sie szczegolnie tym nie zajmuja. Przyznac trzeba ze globlany handel z dominujaca waluta jest prosty i wygodny. Z drugiej strony USA drukujac sobie dolara obciazaja caly swiat inflacja. Cos za cos. Nic za darmo. Globalny handel surowcami jest dobrodziejstwem dla krajow wysokorozwinietych nie posiadajacych duzych zasobow naturalnych jak Japonia i Niemcy. Nie musza nikogo podbijac kupujac sobie co jest im potrzebne. To kupno jest o wiele tansze niz wojna.
Koszty wydobycia ropy w krajach arabskich sa bardzo niskie. Zysk ze sprzedazy ropy po swiatowej cenie rynkowej w czesci finansuje budzet panstwa a w czesci czesci przypadajacej szejkom plynie do USA na zakup papierow skarbowych co nazwano recyklingiem petrodolara.
Wydobycie ropy naftowej i gazu ziemnego spod dna morza jest znacznie drozsze i przede wszystkim trudne technologiczne. Ale Wielka Brytania po rozpoczeciu eksplotacji pokladow pod dnem Morza Polnocnego od razu stanela na nogi i m.in. rozprawila sie z gornikami wegla kamiennego.
Na samym poczatku lat siedemdziesiatych stalo sie jasne ze ZSRR podajac rozne wykrety nie dostarczy Polsce za ruble transferowe ilosci ropy potrzebnej szybko rozwijajacej sie gospodarce. Rzad podjal karkolomna decyzje o budowie portu importowego dla ropy i "kupil" ( wczesniej zamowil ) w Japoni ( Mitsubishi ) i w Niemczech potezne tankowce Zawrat, Czantoria, Sokolica ( wypornosc 146 tysiecy DWT ), jako ze Polskie stocznie nie byly w stanie ich zbudowac a sa to przeciez proste jednostki. ZSRR widzac ze arabska rope bedziemy kupowac za kredytowe dolary w 1974 roku zazadal platnosci w dolarach za swoja rope. Poniewaz mielismy wybor zrodla ZSRR spuscil nam cene o ponad 10% abysmy kupowali u niego. Tankowce staly sie zbedne. Zagadkowa sprawa zachodnich kredytow smierdzi na kilometr. Z jednej strony rzad radziecki ostrzegal Polske przez braniem kredytow dolarowych przypominajac ze jest czlonkiem RWPG rozliczajacym sie w rublach transferowych a gospodarki bloku sa nastawione na wspolprace ze soba a nie z Zachodem a z drugiej strony zadal dolarow za swoje surowce. Polska byla zalezna od ZSRR i on widzac katastrofalne w przyszlych skutkach decyzje zadluzeniowe mogl zrobic przewrot palacowy jak z Gomulka i ekipe Gierka odeslac do diabla. A jednak Brezniew Gierkowi nie powiedzial "nie nada". Nie tylko tego nie zrobil ale technologiczny wywiad radziecki biernie przygladal sie nietrafionym polskim zakupom po okropnych cenach z podejrzeniem lapownictwa. Byc moze z dowodami lapownictwa werbowali ludzi z CHZ-ow i oni podejmowali niekorzystne decyzje dotyczace handlu Polski z ZSRR.
W Polsce funkcjonuje idiotyczna legenda o mozliwosci zakrecenia kurka z ropa i gazem przez radzieckich. Dopoki placimy w dolarach, kurek na 100% nie bedzie zakrecony. Obecnie zalegamy z platnosciami i o dziwo kurek jest dalej otwarty. Wielki handel jest rzecza najpowazniejsza z powaznych. W zawzietych peryferyjnych wojnach zadna ze stron nie atakuje wydobycia ani rurociagow czy portow. USA nalegaja aby Zachod nie kupowal surowcow od ZSRR, ktory w tej sytuacji jeszcze bardziej dba o renome solidnego dostawcy, ktory nigdy nie zawodzi i trzyma sie umowy. Nawet gdyby ZSRR w 1981 roku zdecydowal sie wkroczyc do Polski to dostaw ropy i gazy by nie przerwal.
Faktem jest ze przestawiajac sie na Zachod, demontaz RWPG rozpoczela Polska i Rumunia ktora takze sie zadluzyla na zachodzie a ZSRR tego obledu zadluzenia nie przerwal i z tego korzystal.
Japonia atakujac USA w 1941 roku wiedziala jak wielkie sa dysproporcje sil gospodarczych i zrobila to z desperacji odcieta przez USA od surowcow.
Swiatowa cena ropy zmienia sie bez przerwy jako ze sezonowe zmienne jest na nia zapotrzebowanie a zmienna jest takze koniunktura gospodarcza czyli zapotrzebowanie na rope i jej zapasy w ogromnych zbiornikach. Rope do tankowca mozna sobie kupic wedle cen aktualnych lub przyszlych jako ze rynek ropy ma juz odpowiednia "informacyjna" obudowe infrastrukturalna. Na ropie mozna spekulowac. Mozna na przyklad kupic rope z odbiorem za pol roku ale wcale jej nie odebrac tylko sprzedac kontrakt innemu nabywcy liczac na nalepsza cene. Rownie dobrze mozna zarobic jak i stracic. Spekulacja oczywiscie destabilizuje ceny a potezni gracze w zmowie potrafia zagrac na niekorzysc malych spekulantow.
Ceny ropy sa ogolnie znane podobnie jak zmienne marze rafineryjne, ktore generalnie sa w przedziale 5-12%.
W przypadku dostaw ropy rurociagami strony w kontrakcie moga sie rozliczac po srednich cenach z ustalonego okresu co stabilizuje gospodarke dostawcy i odbiorcy.
Ceny ropy sa ogolnie znane podobnie jak zmienne marze rafineryjne. W gospodarce z wymiennym pieniadzem, znajac gole ( bez podatkow ) ceny paliwa z rafinerii od razu mozna powiedziec czy ceny sa w porzadku i czy przypadkiem rafineria nas nie okrada w bialy dzien.
Rafineria czy zaklad petrochemiczy kupuje tez inne rzeczy ale w kosztach dominuje zakup ropy i marze sa niewielkie.
W przypadku petrochemii sprawa cen jest wiec bardzo prosta. Ale poniewaz paliwa sa w Polsce dotowane to nic o prawidlowosci cen powiedziec sie nie da.
Sprawa ogromnych zachodnich kredytow jest arcy dziwna. Trwa Zimna Wojna a USA "powstrzymuja komunizm" w Wietnamie oskarzajac ZSRR. Wielki Handel swiatowy zaczyna sie powaznije odradzac dopiero w latach piecdziesiatych. Jeszcze w drugiej polowie lat szecdziesiatych handel Zachodu z ZSRR jest barterowy. Gomulkowska Polska zachodnia technologie bardzo ostroznie kupuje ( bo kupowana radziecka technologia jest strasznie przestarzala ) dopiero w latach szescdziesiatych ogladajac kazdego dolara. I zupelnie nieprzygotowani, bez porzadnych kadr, zieleni, lacznie bierzemy az 60 mld dolarow ! Zboze ( do produkcji miesa -konsumpcja na kredyt ) kupujemy akurat gdy jest drogie.
We wspolczesnej elektrowni weglowej na Zachodzie podstawowym kosztem jest zakup wegla i stanowi to okolo 65 % ceny wyprodukowanej energi. Zupelnie inaczej jest w energetyce jadrowej gdzie paliwo jadrowe jest tanie natomiast bardzo wysoki jest koszt budowy elektrowni jadrowej, szczegolnie gdy budowa jest przewlekla.
Rocznik GUS 1984 nie podaje po jakiej cenie elektrownie do systemu przesylowego sprzedaja energie elektryczna. Cena detaliczna wynosi 1.8 zl /kWh.
Cena detaliczna energii elektrycznej zawiera koszt przesylu i dystrybucji energii a w tym straty energii w tych procesach. Cena detaliczna jest w zwiazku z tym znacznie wyzsza.
Ale znamy cene detaliczna wegla 2000 zl/ tone czyli 2 zl /kg. Wegiel z kopalni trzeba z kolei przetransportowac koleja ( do elektrowni tez ale srednio duzo blizej ) do skladu opalowego. Zalozmy ze z grubsza ten wzgledny koszt transportu liczony w % ceny jest analogiem przesylu i dystrybucji energi.
Niech wegiel ma przecietna kalorycznosc 25 MJ/kg. Przy sprawnosci elektrowni 33% z kilograma wegla powstaje 25 x 0.33 / 3.6 = 2.29 KWh. Czyli wegiel na kilowatogodzine kosztuje 2 / 2.29 = 0.87 zl. Zatem udzial kosztu wegla w elektrycznosci stanowi 0.87 / 1.8 = 48% czyli za malo z czego prosty wniosek ze subsydiowany wegiel jest za tani albo koszt energii zaniza bardzo tani odkrywkowy wegiel brunatny co jest watpliwe.
Gdy wegiel kamienny dwukrotnie podrozeje to energia elektryczna podrozej od razu mniej niz dwukrotnie. Cena wegla jest jednak w kazdym produkcie a nie tylko w energii elektrycznej. Koszt budowy nowej elektrowni z tego tylko powodu wzrosnie.
Rozchodzenie sie w systemie gospodarczym cen - informacji przypomina proces iteracyjnego rozwiazywania rownan metoda "Gausa Seidela". Jest ona powolna a proces dostosowaczy w gospodarce jest jeszcze wolniejszy i trwa calymi latami a nawet ponad dekade.
Metoda GS sluzy do rozwiazywania ukladu rownan liniowych ale mozna jej idee tez stosowac do rownan nieliniowych ( rozplyw mocy w sieci energetycznej ) i stad cudzyslow. Dla rownan liniowych metoda jest zbiezna przy silnej dominacji w rzedach lub kolumnach macierzy a nawet przy slabej dominacji w rzedach i kolumnach i przy dodatniej okreslonosci.
W przypadku paliw z ropy i energi elektrycznej z wegla udzial paliwa w koszcie produktu jest tak duzy ze proces GS na pewno bedzie zbiezny.
N.B. Polska powinna stawiac w komunikacji na tramwaj, trolejbus, metro, kolej elektryczna a nie na samochody osobowe, autobusy i lokomotywy Diesla bo nie mamy na razie dolarow na rope z eksportu ! ZSRR dolarowej platnosci za rope od NRD zazadal w 1980 roku. NRD do tego czasu wolno sie elektryfikowal bowiem lokomotywy Diesla byly bardziej ekonomiczne. Po 1980 roku NRD wzial sie za elektryfikacje a czasowo lokomotywy Diesla zostaly racjonalnie zastapione przez ... parowozy co troche smieszy bo gospodarka NRD jest nowoczesniejsza od Polskiej. Po 1974 roku gdy placilismy w dolarach za rope tez nalezalo szybko kolej zeelektryfikowac i a moze nawet przywrocic na pare lat co lepsze parowozy.
W wiejskiej gospodarce naturalnej jak w Polsce Wielkiego Kryzysu samowystarczalna wies od miasta nie potrzebowala niczego !
Przypomina ponura przeszlosc obecna moda (koniecznosc ?) na ochydne korzuchy i swetry... robione na drutach z grubej wiejskiej welny.
Wspolczenie rolnik nie piecze sam chleba a towary spozywcze kupuje w sklepie GS. Kupuje ciagnik, maszyny rolnicze, nawozy, paliwo, materialy budowlane, sprzet RTV i AGD oraz meble i wiele innych rzeczy... Oczywiscie gdyby ceny kupowanych przez niego towarow nie zawieraly dotacji i innych sztuczek od razu mozna by ocenic oplacalnosc produkcji w konkretnym gospodarstwie towarowym. Ale niestety nie mozna.
Co wiecej rolnicy z malych nierynkowych gospodarstw produkujacych na wlasne potrzeby tez otrzymuja pozniej renty i emerytury. Beneficjnetow kazdego rozgardziaszu jest calkiem sporo. Karani sa za to finansowo ludzi ktorzy ktorzy powinni byc w zdrowym systemie nagradzani.
Przerost zatrudniena ( i zamieszkania ) w Polskim rolnictwie jest koszmarny i jest ono strasznie niewydajne. Duze panstwowe gospodarstwa o dziwo dobrze funkcjonuja w NRD i CSRS. Ale na zasadzie Dlugiej Fali Historycznej kolchoz ( spoldzielnia produkcyjna ) od razu zostal skojarzony z folwarkiem i straszliwym wyzyskiem tyle ze wlascicielem nie jest szlachcic ale duren przyslany przez partie do tej roli szlachcica. Panstwowe Sowchozy - PGR sa nierentowne i dotowane a plony sa nedzne. Zwiazek Radziecki woli kupowac zywnosc niz inwestowac w rolnictwo.
Gospodarka dostarcza spoleczenstwu wszelkich towarow ( ich ilosc rosnie ) i uslug. Jednym z dosc obiektywnych wskaznikow dobrobytu jest srednia dlugosc zycia. Poslak na tle Zachodu wypada marnie w tej mierze. Drugim jest udzial wydatkow na zywnosc w wydatkach gospodarstwa domowego. Im udzial wydatkow na zywnosc jest mniejszy tym ludnosc ma wiecej srodkow na mieszkanie, samochod, turystyke, kulture, edukacje, zdrowie...
W Zachodnich Niemczech ten wskaznik zaczal spadac od poczatku lat piecdziesiatych wynoszac w 1984 roku 22.4 % przy pelnej dowolnosci zakupu czyli przy pelnym zaspokojeniu potrzeb a w Polsce wyniosl 40.6% przy czesciowym zaspokojeniu potrzeb w systemie reglamentacji kartkowej.
Polske i NRF w tej dziedzinie dzieli przepasc.
Od czasow Forda T samochod osobowy jest coraz bardziej skomplikowany.
Kompleks Forda nad Rouge River byl wtedy najwiekszym kompleksem przemyslowym swiata. Barki przywozily wegiel, rude... i wszelkie surowce. Kompleks mial wlasna hute, stalownie, elektrownie, hute szkla... szkole zawodowa a nawet sluzbe zdrowia i szpital. Pozeral surowce i wydalal jadace samochody. Ale czesci tysiacami kupowano juz w calych USA.
Wada takiego kompleksu jest makabryczna podatnosc na zabojcze strajki ! Totez w USA zastosowano organizacje ogromnych firm w postaci koncernu majacego w skladzie wlascicielskim pozornie niezalezne firmy. Strajk w jednej fimie w stanie A niewiele koncernowi majacemu we wszystkich stanach USA zaklady zaszkodzi.
N.B. W Polsce tez trzeba w wielkich zakladach zastosowac zasade koncernu i nadac im odpornosc na strajk czyli rozbojnicze wymuszenie.
Kompleks w Gorki tez byl ogromny. Wzor kompleksu Forda nasladowano. Zaklady Volkswagena w Volfsburgu tez maja wlasna zintegrowana hute ale coraz wiecej stali juz kupuja u dostawcow. Kupuja tez mnostwo czesci. Czyli obieg produktow i w druga strone rachunkow ( z cenami dostawcy ) jest coraz bardziej skomplikowany.
Potezny koncern Philips do nowoczesnego odbiornika TVC produkuje wszystko - kineskop, wszystkie uklady scalone, takze do Teletekstu, wszelkie polprzewodniki, wszelkie elementy bierne a w tym indukcyjne a nawet glosniki. Ogromna oferte produkcyjna maja tez koncerny japonskie. Ale w ich rynkowych wyrobach sa jednak produkty wielu innych firm.
Kazda firm prowadzi ksiegowosc. Przy niemanipulowanych cenach w wymienialnym pieniadzu mozna ocenic jej faktyczna rentownosc.
Cena wegla kamiennego i ropy naftowej jest w cenie absolutnie kazdego produktu. Z wegla produkuje sie energie elektryczna i cieplna uzyta w kazdej produkcji. Z ropy produkuje sie okolo 20 tysiecy produktow a przede wszystkim paliwa.
W Polsce nie wiadomo ktore firmy sa rentowne a ktore utrzymuja pozostali pracujacy rentownych branz! Poniewaz dane o dotacjach sa scisle tajne mozna tylko robic szacunki. Niektore moga byc pozornie rentowne ale przy prawdziwych cenach nierentowne. Obecnie dotowane nierentowne firmy z poprawnymi cenami moga byc rentowne. I tak dalej. To efekt biurokratycznej dowolnosci.
Jadrem rozwijajcej sie gospodarki rynkowej sa rentowne firmy. Zatrudniaja nowych pracownikow i sila rzeczy daja pracownikom podwyzki a takze biora rosnace zaopatrzenie od innych firm lub sa rosnacym zrodlem zaopatrzenia. Na Zachodzie podstawowe potrzeby konsumentow sa dawno zaspokojone ( no bo ile mozna jesc ! ) i dynamike rozwojowa wnosza firmy produkujace nowosci czyli firmy innowacyjne. Poszukiwane nowosci sa zawsze drogie na rynku swiatowym a majace duze marze firmy maja srodki na rozwoj. W miare jak nowosc staje sie wyrobem standardowym produkowanym przez wiele firm a pozniej przestarzalym jego cena monotonicznie spada.
Teraz dobrobyt w cywilizowanym swiecie produkuje sie glowa a nie rekami !
O ile firmy rentowne rozwijaja gospodarke i produkuja dobrobyt to firmy nierentowne zwijaja gospodarke i zubozaja spoleczenstwo.
Powtorzmy to - Firmy rzeczywiscie nierentowne generalnie nas wszystkich zubozaja i przekreslaja szanse na rozwoj. Ich produkcja moze byc koniecznoscia na przyklad z powodu blokady zakupu takiego towaru na Zachodzie.
RWPG choc oficjalnie istnieje to w gruncie rzeczy stracila sens istnienie i jest likwidowana. Im szybciej zorientujemy sie na rynek swiatowy tym mniejsze poniesiemy szkody
Macierz przeplywow miedzygaleziowych w metodzie Input - Output ( Wejscie - Wyjscie czyli analiza nakladow i wynikow ) zawiera dane o wielkosci produkowanych w dzialach gospodarki dobr i zuzyciu posrednim. Zawiera wartosc dodana, popyt koncowy, konsumpcje, akumulacje, place, import, eksport, podatki i subsydia.
Metoda analizy Input - Output zostala stworzona przez Wassilyego Leontiefa, ktory za prace nad nia otrzymal w 1973 roku nagroda Nobla. Istnieje obszerna zachodnia literatura do tej metody a na dyskach czekaja na dane programy. Wyliczenie z dostepnych danych elementow duzej ( rozmiar rzedu kilkaset a najmniejsza uzyteczna okolo 100 ) macierzy nie jest latwe i modele ( tylko kilka panstw swiata je ma a Polska jej nie ma ) sa rzadko aktualizowane. Najbardziej uzyteczne do wyliczen modelu sa masowe dane ksiegowe duzych firm.
Leontief badal m.in. przeplywy w handlu miedzynarodowym w latach piecdziesiatych XX wieku. Analizujac przeplywy galeziowe handlu miedzynarodowego odkryl, ze Stany Zjednoczone, kraj przodujacy w technologii i z poteznym kapitalem ( dodatkowo drukuja dolara ile im potrzeba ) , importuja dobra kapitalochlonne ( duzo maszyn i urzadzen z Europy Zachodniej a szczegolnie Niemiec i Japonii ) i eksportuja towary wymagajace duzego nakladu pracy. Z punktu widzenia optymalnosci alokacji jest to czysty idiotyzm ! Firmy te przy okazji kryzysu naftowego w czesci pozamykano.
W gospodarkach "planowych" krajow RWPG skomplikowanej metody Input – Output nigdy nie stosowano. Obliczenia w tej metodzie ( zwlaszcza po jej rozwinieciu ) wymagaja dosc wydajnych komputerow i wiarygodnych danych a brakuje jednego i drugiego. W systemie nakazowo - rozdzielczym niby "planowanie" jest strasznie sprymitywizowane i szkodliwe.
Cena jest w systemie rynkowym, podstawowa cenna informacja. Niestety w scentralizowanym systemie nakazowo - rozdzielczym ustalane przez urzednikow ceny nie niosa praktycznie zadnej informacji i sa oderwanym od rzeczywistosci gospodarczej i rynkowej zakloceniowym szumem. W rezultacie w gospodarce niedoborow przy pustych polkach sklepowych na szarym rynku towar, ktory powinien byc w sklepie, mozna kupic po kilkukrotnie wyzszej cenie bo pieniedzy nadrukowano bez opamietania.
Czarnorynkowy czy juz moze szarorynkowy ( dla obywatela nie ma innego kursu ) kurs twardych walut jest mocno zawyzony i Polak zarabia srednio miesiecznie 15-20 szaro-rynkowych dolarow. Z uwagi na fikcyjne ceny trudno ocenic, na tle realiow swiatowego rynku i lokalnych warunkow, ktore zaklady produkcyjne sa wydajne i trzeba w nie inwestowac a ktore sa niewydajne i powinny byc powoli zlikwidowane lub zmodernizowane i czy modernizacja ma sens. Gdy wezmiemy produkcyjne efekty materialne na zatrudnionego to polski gornik ma wydajnosc niemieckiego z konca XIX wieku. Z hutnikiem jest niewiele lepiej. Ale sa tez calkiem dobre, nowoczesne firmy zbudowane za kredyty.
Samowystarczalny system autarkiczny jest dobry dla kraju przygotowujacego sie do wojny lub prowadzacego wojne. Jednak pozbawienie sie korzysci z wymiany na rynku miedzynarodowym mocno spowalnia wzrost gospodarczy i obniza (!) potencjal w ewentualnej przyszlej wojnie. Fundamentem sily militarnej i politycznej panstwa jest przeciez gospodarka. Przecei teraz walczy sie satelitami, precyzyjnymi rakietami i drogimi samolotami... W czasach pokojowych system rynkowy wsparty interwencja i protekcja rzadu ( tylko gdy jest to konieczne i celowe czyli nie czesto ) jest calkiem efektywny.
Reformy ktore probuje sie wprowadzac w Polsce, slusznie "ida" w kierunku rynku. Dlatego jest sens tlumaczyc jak rynek funkcjonuje i ze nasza gospodarka jak ryba wody potrzebuje prawdziwych cen i normlanego pieniadza. Tylko ze sila oporu materii nomenklaturowej i zalog wielkich zakladow pracy, jest tak duza ze z tych reform wychodzi kabaret i cyrk. A Junta i partia boja sie postawic gornikow, hutnikow, stoczniowcow, kolejarzy do pionu.
Zamiast informacje o dotacjach ukrywac to trzeba je publikowac. Dalo sie na poczatku 1982 roku wprowadzic potezna podwyzke cen ale szanse na wyprostowanie cen zaprzepaszczono.
W niewielu krajach swiata funkcjonuje sprawna demokracja. Z pewnoscia jest lepsza od dyktatury i junty ale rynek i demokracja nie sa zadnymi cudami. Rynek jest niestabily i generuje duze nierownosci. Od przykrojenia nierownosci sa progresywne podatki dochodowe a nie dotacje. Pozornie demokratycznym panstwem sa rozpaczliwie nedzne Indie. Z kolei zamordystyczne Chiny doszly do wniosku "rozwoj ponad wszystko" i uruchomily specjalne strefy ekonomiczne z innym ustrojem ! W panstwie skorumpowanym demokracja nie dziala i jest pozorna. Zreszta "panstwo skorumpowane" to oksymoron. Jest to po prostu duza mafijna, zlodziejska, gangsterka banda. WRON liczyla 22 osoby. Warunki do zarejestrowania przez ONZ panstwa sa bardzo slabe. Wystarczy ze rzady sasiadujacych obszarow zgodnie (!) podadza swoje uzgodnione granice i jest panstwo wedlug zasady samostanowienia sie "narodow" ! I mamy panstwa ze smiesznymi granicami narysowanymi na mapie przy ekierce przez "ustepujace" mocartwa kolonialne. Granice sa w poprzek plemion i podzialow etnicznych. No ale przeciez bylym kolonizatorom chodzilo o to aby to byly twory slabe, niestabilne i skonfliktowane. I takie sa co pozwala je latwo eksploatowac.
Stosunki cen zawsze zawieraja specyfike gospodarcza danego panstwa. Oczywiscie uprawa ryzu jest w Japoni nieoplacalna na tle taniego importu z krajow III Swiata przy wysokich placach i rzad ja mocno dotuje aby zachowac chociaz szczatek suwerennosci zywnosciowej. Towarzyszy temu propaganda ze ryz japonski jest lepszy i musi byc drozszy. Podobne ( ale nie identyczne ) jak rolnictwo Polskie warunki klimatyczno - biologiczne ma rolnictwo Czechoslowacji, NRD i NRF. W NRD, Czechoslowacji, Wegrzech zadnych problemow z dostepnoscia zywnosci w sklepach nie ma ! Wystarczy stosunki cen w Polsce odrobine poprostowac, zwiekszyc oplacalnosc rolnictwa towarowego, ograniczyc podwyzki plac i znikna problemy z zywnoscia. Wedlug danych GUS jest na wolnym rynku sporo rodzajow zywnosci o niewiele (!) wyzszej cenie jak w handlu uspolecznionym a zatem proces uzdrowienia moze byc calkiem prosty.
Czasem ukrycie czegos jest bardzo kosztowne. Czesc zywnosci ( ale takze energia w roznych postaciach ) jest wysoko dotowana poniewaz niska jest czesc rent i emerytur mimo iz srednio sa wysokie. W mlodym spoleczenstwie przy ludnosci w wieku produkcyjnym (1983) 21.7 mln w ZUS jest ubezpieczonych ledwie 13.685 mln pracownikow. Mlode spoleczenstwo ma zatrwazajaca liczbe 5.793 mln emerytow i rencistow. Od wybuchu kryzysu zadluzenia zagranicznego w 1978 roku z braku importowanego zaopatrzenia latami zlikwidowano wiele miejsc pracy w produkcji i w porzuconych inwestycjach a gospodarka dalej sie kurczy. Poniewaz ze wzgledow ideologicznych bezrobocie jest wykluczone armie zbednych produktywnych ludzi skierowano na wczesniejsze emerytury i lewe, oszukancze renty inwalidzkie. Aby fundusz emerytur i rent nie przybral katastroficznego wymiaru w budzecie panstwa, wysoko dotowana jest wieksza czesc zywnosci oraz "mieszkania" co dewastuje racjonalnosc calego "rynku".
W swiecie obserwuje sie ciekawa zaleznosc. Gdy zboza dostarcza wydajne wielkotowarowe rolnictwo to cena kilograma chleba w sklepie w miescie przekracza 5 razy cene kilograma zboza. Gdy rolnictwo jest niewydajne to stosunek spada do 2 razy a wyjatkowo nawet mniej.
Rocznik GUS 1984 podaje ze bochenek chleba mieszanego zwyklego o wadze 0.8 kg kosztowal w 1983 roku 16 zlotych czyli 20 zl za kilogram, co jest prawda. Zatem w Polsce ( podano w roczniku takze ceny skupu zboz ) omawiany stosunek wynosi 0.99 ! Jest to ciezka choroba ksiezycowej gospodarki. Kto placi za te wszystkie bezsensowne dotacje - wszyscy placimy za chaos i marnotrawstwo ! Dochodzi do takiej paranoi ze rolnicy kupuja chleb i mleko w ilosciach hurtowych na pasze dla zwierzat !
Przeplywy w procesach produkcji w realnej gospodarce sa skomplikowane. Ze Zwiazku Radzieckiego kupujemy za dolary ( odrobine, 5-10 % ponizej ceny swiatowej ) weglowodory a za ruble transferowe eksportujemy m.in. nasza zywnosc. Do wyprodukowania tej zywnosci rolnik zuzywa paliwa (!), nawozy sztuczne produkowane glownie z gazu i ropy, maszyny i konsumuje setki produktow do produkcji ktorych uzyto.... Do transportu plonow samochodami i lokomotywami potrzeba paliw silnikowych produkowanych z ropy.
Bez chocby polowicznej znajomosci elementow macierzy Input-Output nie mozna podjac efektywnej, bezbolesnej naprawy i optymalizacji systemu gospodarczo - spolecznego. Dzialajac glupio i na slepo mozna wyrzadzic niewyobrazalne szkody.
Wysokie, psujace system gospodarczy dotacje pojawily sie w latach siedemdziesiatych bowiem na etapie zadluzania, sponsorowali konsumpcje Polakow "dolarowi" kredytodawcy. Splata tylko czesci odsetek od kredytow wywolala ciezki kryzys ! Regulacja cen z 1982 roku zamiast wyprostowac stosunki cen jeszcze je pogorszyla i okazala sie wulgarna podwyzka dla stopienia oszczednosci spoleczenstwa.
Z szacunkow przeprowadzonych na przelomie lat szescdziesiatych i siedemdziesiatych wynikalo ze juz wtedy czesc kopalni wegla kamiennego byla trwale nierentowa co poskutowalo bardzo dobra decyzja o podjeciu staran o budowe elektrowni jadrowych. Pracochlonnosc wydobycia wynika z poziomu uzytej technologi i warunkow geologicznych. Gdy elektrownie te zasila system energetyczny kraju bedzie trzeba podjac rzeczywista modernizacje - reforme gornictwa i prawdopodobnie silowa rozprawe z pasozytujacymi na spoleczenstwie gornikami. Stu polskich gornikow glebinowych wydobywa tyle wegla co jeden amerykanski gornik z najlepszych kopalni odkrywkowych. Polski gornik wydobywa mniej wegla niz gornik niemiecki pod koniec XIX wieku ! Gornicy jeszcze w mlodym wieku odchodza na wyludzone emerytury i renty a ich udzial w wyplatach swiadczen z ZUS jest koszmarnie duzy. Eksport wegla rujnuje cala polska gospodarke ! Caly narod pracuje na swoich gornikow. Gdy w kraju nie ma w sklepach niczego, w sklepach dla gornikow jest wszystko a kartkowy przydzial miesa jest kilkukrotnie wiekszy niz dla przecietnego Polaka. Wzorem dobrze przygotowanej na wszystkich frontach rozprawy z gornikami byla akcja brytyjskiego rzadu ale Anglia byla w tej szczesliwej sytuacji ze juz miala wydobycie gazu i ropy ( u Nas bedzie Atom ) z dna Morza Polnocnego. Gornicy brytyjscy i polscy maja pelna swiadomosc ze wykonujac prace fizyczna dostaja za nia 2-3 razy wiecej niz powinni dostac na rynku. Sa gotowi twardo walczyc o przywileje !
Wedlug GUS produkcja czysta w okresie lat 1970 ( jako poziom odniesienia 100 ) -1982 w wiekszosci dzialow gospodarki mocno wzrosla. Caly przemysl elektromaszynowy 278 a w tym elektrotechniczny i elektroniczny 300. Przemysl weglowy... 45. To jest dno i tragedia. W 1983 roku przecietne wynagrodzenie "gornika" ( ponad polowa z nich nigdy nie pracowala pod ziemia ! ) ponad dwukrotnie przewyzsza srednia place w gospodarce i dodatkowo gornik tanio kupuje w sklepie a nie drogo na szarym rynku.
Paradoksem byly strajki holubionej przez propagande wielkoprzemyslowej klasy robotniczej bedacej w mocno uprzywilejowanej pozycji w spoleczenstwie. Jej zaopatrzenie bylo nieporownanie lesze niz malych miast i wsi gdzie trwa dramat w tym wzgledzie.
Polska ma stosunkowo duze i tanie w eksploatacji poklady wegla brunatnego. Po zwiekszeniu jego wydobycia rozprawa z gorniczymi pasozytami bedzie jeszcze latwiejsza.
Powojenne cwiercwiecze odbudowy i rozwoju przynioslo rynkowemu Zachodowi wysoki wzrost gospodarczy ale on stopniowo wygasa. Zatrzymalo sie zmniejszanie tam roznic rozwojowych. Wiara w to ze roznice poprostu znikna mocno oslabla. Stale roznice w tempie rozwoju Niemiec Zachodnich i Wschodnich daly obecny stan roznic dobrobytu. W okresie tym inflacja w USA byla ponizej 3% a problem bezrobocia faktycznie tam nie istnial. Byly to dobre czasy dla pracownikow a kapital straszony perspektywa najazdu ZSRR bardzo sie hamowal w eksploatacji pracownika. W perspektywie historycznej kapitalizm jest stagnacyjny a okresowe kryzysy cofaja gospodarke wstecz o cale lata. Spektakularne sa okresy "cudow gospodarczych". Bardzo wazne sa dlugie okresy sredniego rozwoju ale bez wielkich kryzysow. Rozwoj po 10 % rocznie przez siedem lat prawie podwaja dochod narodowy. Rozwoj po 1 % rocznie przez sto lat daje dochod 270,5% z poczatkowych 100 %.
Rozwoj gospodarczy panstw RWPG w tym okresie byl troche wolniejszy niz panstw Zachodu i nastapilo powiekszenie roznic w dochodach. Biorac pod uwage trwajacy od 1978 roku kryzys srednio, w calym okresie powojennym w RWPG najwolniej rozwija sie Polska. Niemniej w perspektywie historycznej rozwoj Wschodu Europy byl w tym okresie bardzo szybki. Dochod Narodowy PC w imperium carskim w dobrym 1913 rok wynosil 11% dochodu Amerykanina. Obecnie jest to okolo 40-45%. Skok jest zaiste kosmiczy i to mimo wojennych apokaliptycznych zniszczen kraju i utraty czesci produktywnej populacji w czasie wojny. Konsumpcja bylaby znacznie wieksza gdyby nie ogromne wydatki zbrojeniowe.
W najlepszym dla Polski roku 1978 osiagnelismy okolo 45% dochodu PC w NRF i niestety sie szybko cofamy. Wysoka jest materialochlonnosc i energochlonnosc przestarzalej produkcji przemyslowej - przede wszystkim w przemysle ciezkim. Z braku srodkow porzucono dobre rozpoczete inwestycje. Trwa zastoj technologiczny i organizacyjny a mozliwosci finansowe na modernizacje sa bardzo male jak na potrzeby.
Mimo kryzysu w Polsce nie ma degradujacej biologicznie biedy. Na mapie swiata Polski nie ma wsrod krajow z niedozywniona populacja natomiast rosnie ilosc osob z nadwaga i otylych. W Polsce jest sporo dobrych rozwiazan ale sa tez zle i je trzeba zmienic.
Ustroje panstw a w tym Polski ewoluuja a przykladowo wspolczesna zachodnioeuropejska socjaldemokracja jest bardzo rozna od XIX wiecznego kapitalizmu.
Polske w kazdym scenariuszu rozwoju sytuacji czekaja duze zmiany spoleczno – gospodarczo - polityczne. Do podjecie sensownych decyzji trzeba informacji ktory obecnie nie ma lub sa ukrywane lub falszowane.
Szlachecka Polska praktycznie przestala sie rozwijac w XVI wieku. Szlachta w coraz bardziej archaiczny i niewydajny panszczyzniany folwark nie inwestowala a za pieniadze ze sprzednego - eksportowanego zboza kupowala importowane blyskotki.
Miedzywojenna Polska cofala sie w rozwoju. Przedwojenny GUS widzac katastrofalna dewastacje gospodarki i spoleczenstwa przez Wielki Kryzys, falszowal dane by ukryc zbrodnicze efekty sanacyjnych rzadow. Wtedy mielismy faktycznie okolo 1/4 dochodu Niemca i w tym kierunku zmierzamy w trwajacym obecnie kryzysie.
Czesc produkcji nie jest konsumowana ale inwestowana. Modernizacja technologiczna i wzrost gospodarczy sa rezultatem m.in. inwestycji. Epizod finansowania inwestycji pozyczonymi dolarami, markami, frankami... ktory mial przyspieszyc modernizacje i stworzyc zdolnosc splaty zaciagnietych kredytow zakonczyl sie bankructwem Polski.
Swiatowi liderzy technologi nie importuja jej z ksiezyca czy kosmosu ale sami ja tworza.
Z uwagi na ruch ludnosci a takze przekaz informacyjny telewizja satelitarna, biedniejsze spoleczenstwa dowiaduja sie o zapierajacym dech w piersiach bogactwie Zachodu i oczekuja od politykow natychmiastowego dobrobytu czyli cudow. Cudy sa takze elementem wiary katolickiej. Zjawisko to jest Zatruciem Informacyjnym przeszkadzajacym w rozwoju i pracy. Szybki i dlugotrwaly wzrost gopodarczy osiaga sie tylko dobrym zarzadzaniem i dobra praca czego najlepszym przykladem byla Japonia a teraz w jej slad idzie poludniowa Korea.
Ustroj Polski ewoluuje. Az do stanu wojennego calkowicie porzucono rzadzenie ortodoksyjnym komunistycznym terrorem. Juz w czasach sekretarza Gomolki praktycznie rozmontowano bezpieke i armie jej konfidentow. Swiatowy system polityczny caly czas sie zmienia. Jest szansa ze Polska nie bedzie wiecznie tkwila w zadluzeniowej pulapce stagnacji.
Skutkiem angazowania zasobow wszelkiego kapitalu i pracy do zastosowan o nizszej produktywnosci niz w lepszych projektach jest spadek efektywnosci alokacji zasobow i spowolnienie wzrostu gospodarczego a nawet kryzys.
Tak samo zly, nie motywujacy i demoralizujacy system wynagradzania pracownikow oslabia wzrost gospodarczy.
W gospodarce rynkowej schylkowe, przestarzale, nisko rentowne firmy slabo placa i pracownicy przechodza do dobrych firm. Dotacjami ten korzystny mechanizm mozna zablokowac a nawet doprowadzic do absurdalnej, zabojczej sytuacji gdy firmy nierentowne najlepiej placa.
Analiza I/O nie zidentyfikuje przedsiebiorstw na Rentowne i Nierentowne ale okresli prawdopodobienstwo ze sa Rentowne i prawdopodobienstwo ze sa Nierentowen.
W uproszeniu wiec firmy sa na pewno (na >95%) Rentowne i na pewno ( >95%) Nierentowne a reszta jest w sferze cienia to znaczy moga ale nie musza byc rentowne.
Co ma dac uzupelniona takze o informacje o przydzialach towarow ( to NadNad-pieniadz ) dla realizacji Nad - pieniedza czyli kartek ( nadwyzka nad towarem ca 20 % ) aoraz inne dane ze swiata, analiza Input – Output:
1.Ma wskazac korekte stosunkow (!) cen dla docelowej calkowitej likwidacji dotacji i ropczecia funkcjonowania rynku. To pozwoli dzialac ( a w tym inwestowac i handlowac ze swiatem ) firmom samodzielnie bez wiszenia na dotacjach takze przy otwieraniu gospodarki na swiat
2.Ma wskazac dzialy produkcji i konkretne przedsiebiorstwa rentowne i ocenic funkcje prawdopodobienstwa wysokosci ich rentownosci tak aby wiadomym bylo w co inwestowac duze pieniedze. W przypadku produkcji nierentownej trzeba ocenic czy jej dotowany eksport ma sens i jak mocno jest szkodliwy. Szczegolnie dotyczy to wegla kamiennego i produktow przemyslu ciezkiego.
3.Ma wskazac dzialy i przedsiebiorstwa trwale nierentowne i ocenic glebokosc ich nierentownosci oraz koszty ich sztucznego utrzymywania przy zyciu w funkcji czasu podtrzymywania trupa w sytuacji powolnego otwierania gospodarki na swiat
4.Ma zminimalizowac dotacje do sytuacji absolutnie koniecznych i przywrocic cenom ich funkcje informacyjne co umozliwi - pozwoli podejmowac dobre decyzje i wdrazac sensowne reformy
5.Pozwolic jak najszybciej zniesc kartki zapatrzeniowe jako Nad – pieniadz i wycofac sie z nakazow przydzialu towaru Nad-Nad-pieniadza.
6.Odblokowac rozwoj a w szczgolnosci gigantycznie podniesc rentowny eksport co od razu zakonczy kryzys
Znajmosc macieryz I/O pozwala robic przerozne symulacje dynamiczne.
Zalozmy ze w zwiazku z tym ze gornicy mlodo przechodza na bardzo wysokie emerytury zazadalimy od kopaln wegla kamiennego, bardzo wysokiej skladki ZUS pokrywajacej gornicze emerytury i zlikwidowalismy tez im inne dotacje w rezultacie czego kopalnie podniosly na "dzien dobry" cene wegla czterokrotnie co jest zupelnie realistyczne. Jednoczesnie rolnicy tez ceny sobie podnosza trzykrotnie. Majac bardzo przyblizona macierz I/O i zakladajac ze firmy beda swobodnie kalkulacje nowych cen robic co 3 tygodnie i panstwo bedzie tak jak obecnie dalej miekko finasowac im place czyli beda rosly tak jak ceny, otrzymujemy inflacyjne tornado przekraczajace chwilami 1400% ( na rok ) i przez rok ponad 1100 % inflacji. Na czesc towarow popyt sie gwaltownie skurczyl !
Wyobrazenie ze wszystko puszczamy na zywiol i rynek sam elegancko wyznaczy ceny jest gleboko falszywe i doprowadziloby do tragedii.
W znakomicie zorganizowanej gospodarce zachodu z madrymi rzadami podniesienie cen ropy dalo stagflacje i potezny proces dostosowaczy. Udzial kosztow ropy w tych gospodarkach bylo duzo mniejszy niz u nas kosztow realnie bardzo drogiego wegla kamiennego !
Natomiast majac ceny urzedowe mozna madrze w ciagu 2 lat wycofywac dotacje i mocniej podnosic tylko niektore ceny doprowadzajac do sytuacji rentownosci ogromnej wiekszosci firm.
Wtedy przejscie na ceny rynkowe tez z pewnoscia nie byloby bezbolesne ale bez szalenstwa. Na Wegrzech, Czechoslowacji i NRD produkcja zywnosci nie jest wysoko dotowana i tak moze byc i u nas. Najwiekszy problem jest z gornikami wegla kamiennego i z nimi trzba stoczyc regularna wojne. Trzeba zmniejszyc zatrudnienie o polowe a moze nawet trzy razy.
Nawet autarkia ZSRR byla i jest fikcja. Gdy I Sekretarz KPZR Nikita Chruszczow zapytal I Sekretarza PZPR Gomulke kiedy wreszcie w Polsce bedzie kolektywizacja rolnictwa, Gomulka trzezwo odparowal, ze wtedy gdy Zwiazek Radziecki przestanie kupowac zboza od USA na kredyt.
Z kalkulacji prowadzonych w ZSRR wynikalo ze lepiej jest inwestowac w przemysl niz w rolnictwo i stad zakup zboza.
Dobrowolny, rownoprawy handel ze swiatem byl i jest korzystny.
Oprocz dotacji do chleba, mleka i pochodnych czy miesa,wegla i energii jest tez wysokie dotowanie chloporobotnikow dojezdzajacych czesto PKP do pracy w PKP.
Normalna gospodarka sie modernizuje i upadek firm jest czyms zupelnie normalnym. Ich zasoby powinny jak najszybciej przejsc do rentownych firm, ktore z nich zrobia wlasciwy uzytek. Blokujac ten mechanizm dotacjami ( finalnie sa na wynagrodzenia ) mozna w koncu doprowadzic do sytuacji dramatycznej gdy tych przestarzalych firm bedzie tak duzo ze kraj stanie pod sciana.
Jalowo prawi sie o wysokiej materialochlonnosci i energochlonnosci produkcji. Stosunek ceny kilograma polskiego eksportu do kilogramu importu jest fatalny.
Budownictwo wielkoplytowe ( bardzo popularne w ZSRR ) jest ciezkie i "zimne" Produkowana stal jest niskiej jakosci i droga. Energochlonna produkcja cementu metoda mokra na Zachodzie zostala zastapiona o wiele tansza i oszczedniejsza energetycznie metoda sucha. W Polsce za duzy jest w produkcji udzial cementow o slabych parametrach a za malo jest cementow do wytrzymalych betonow wysokiej jakosci. Zatem budynek wielkoplytowy jako produkt przemyslu ciezkiego (!) sumuje wszelkie nasze slabosci w tej mierze. Budownictwa wielkoplytowego o tak sobie nie mozemy przeciez porzucic ale jego baza materialna naturalnie sie konczy. Importowane ciezkie samochody do wozenia wielkich plyt nie sa uzupelniane i ich ilosc sie kurczy a z braku nowych czesci zamiennych sa tez kanibalizowane do napraw. Nie ma tez czesci do napraw fabryk domow. Wykruszaja sie mocne dzwigi do ciezkich prefebrykatow. Na zachodzie budownictwo wielkoplytowe zostalo juz dawno porzucone z wielu powodow.
Budownictwo ma za soba tysiace lat rozwoju. Szczecinskie po-niemieckie kamienice zbudowane sa z cegly. Uzyto tez stali ale niewiele. Uzyto duzo drewna. Z uwagi na koszt transportu uzywano materialow produkowanych lokalnie. O wiele mniej pracochlonna, materialo i energochlonna jest wspolczesna zachodnia mieszkaniowa budowa z duzych blokow gazobetonowych lub dziurawych blokow ceramicznych. Wysokosc domow w takiej technologii jest ograniczona i do wysokich budynkow trzeba stosowac szkielet stalowy lub lepiej odlewany na budowie zelbetonowy.
Caly blok RWPG rozwija sie nasladowczo - imitacyjnie i zmiana technologii w budownictwie oczywiscie nastapi. Optymalna zmiana technologii powinna byc plynna bez glebokiego zawalu w ilosci oddawanych mieszkan. Oddawane do uzytku bloki wielkoplytowe powinny od razu byc ocieplone styropianem lub welna mineralna.
W USA od dekad bardzo popularne – masowe, domki jednorodzinne budowane sa nowoczesna technologia przemyslowa z "drewna" czyli glownie z belek, desek i plyty wiorowej. Uzywane sa przez robotnikow wydajne narzedzia jak przykladowo gwozdziarki do momentalnego wbijania gwozdzi. W Polsce budownictwo drewniane niepotrzebnie zle kojarzy sie z miniona wiejska bieda. Z kolei w blokach osoby lepiej sytuowane klada na podlodze drewniany parkiet lub deski i boazerie w przedpokoju. W Polsce pozyskiwana jest spora ilosc drewna i wydaje sie ze lepszym zastosowaniem jest produkcja mebli niz domkow ale do decyzji potrzeba twardych danych.
Polska podobnie jak caly blok przegapila to ze Zachod w odpowiedzi na gwaltowny wzrost cen ropy (ale tez innych paliw) dokonal rewolucji w kierunku energooszczednosci.
Oszczedzajace energie technologie sa jednak znacznie drozsze.
Na Zachodzie coraz wiecej stali produkuje sie ze zlomu w piecach lukowych. Jest to czesto stal wysokiej jakosci. Mini Mill czyli Mini Huta z piecem lukowym ma linie Ciaglego Odlewania Stali. O tym ze jednostkowe zuzycie energii elektrycznej maleje z wielkoscia pieca lukowego wiadomo od dawna. Pobor mocy, szczegolnie biernej, przez piec lukowy jest mocno i szybko zmienny. Dopiero opanowanie technologi kompensacji mocy biernej pozwala zwiekszyc moc piecow. Trwaja prace badawcze nad zmniejszeniem jednostkowego zuzycie energii. Jednostkowa zdolnosc produkcyjna Mini Mill jest na tle huty – stalowni z procesem zintgrowanym ( produkcja z rudy ) jest stosunkowo tania ale elektroenergetyka musi miec nadmiar mocy. Moc piecow lukowych jest sterowana tak aby pobrac tania energie w dolinach poboru a minimalizowac pobor drogiej energi w szczytach zapotrzebowania systemu. Polskie piece elektryczne sa male i sa energo - zarloczne.
Polska potrzebuje stali duzo lepszej jakosci ale znacznie mniej.
Pierwsza Gruszke Bessemera jako konwerter do produkcji stali uruchomil w roku 1856 Henry Bessemer. Jego wariacja jest konwertor Thomasa z 1872 roku do eliminacji fosforu z surowki.
Piec Siemensa i Martina czyli Marten zastosowano juz w 1864 roku.
Zbliza sie XXI wiek i technologia z XIX wieku nie da sie uzyskac wzrostu gospodarczego i dobrobytu Zachodu.
Polska jest czescia swiata i musimy sie w nim znalezc. I Wojna i protekcjonizm Wielkiego Kryzysu ograniczyly stosunek handlu miedzynarodowego do dochodow narodowych. II Wojna jeszcze sytuacje pogorszyla. Dopiero teraz wzgledna swiatowa wymiana handlowa rosnaca od 1946 roku osiagnela poziom sprzed I Wojny !
Mechanizacja i automatyzacja obnizaja znaczenie pracy fizycznej. Duza koparka ma wydajnosc > 200 ludzi. Im wieksza jest lyzka koparki tym jednostkowo mniej trzeba energii na wyrwanie 1 kg ziemi lub urobku. Mozna maszynami budowac drogi w trudnym terenie. Mezczyzna moze pracowac 6 godzin ze srednia moca 100 Watt chociaz jego moc szczytowa jest duzo wieksza. Nazwa kon mechniczny jest samokomentujaca sie. Znow moc szczytowa konia jest znacznie wieksza. Wielki blok energetyczny o mocy 1 GWe to 10 milionow po 100 Watt. Moc czlowieka przy mocy tego bloku, silnikow spalinowych i elektrycznych jest strasznie mala.
Potezny traktor szybko ciagnie 12 skibowy plug do glebokiej orki ! W majacych potezne arealy upraw USA w zmechanizowanym rolnictwie pracuje mniej niz 2% ich populacji.
Technologia i organizacja pracy daja wydajnosc czyli circa produktywnosc. W gospodarce kapitalistycznej swoj udzial w "wynagrodzeniu" jako zysk – dywidenda ma tez Kapital. Ten Kapital to takze wlasciciele pracujacy w firmie jako jej zarzad i stad wysokie ich wynagrodzenia korzystniejsze niz placenie opodatkowanych dywidend jako wlascicielom Kapitalu. Brak jest sensowych danych na temat tego jak wyglada histogram bogactwa posiadaczy Kapitalu bo przeciez Kapital to nie tylko oligarchiczni miliarderzy Rotszyldowie i Rokefelerowie i multimilionerzy.
Fordym bardzo poprawil sytuacje srednich pracownikow ale za mocno pogorszyl sytuacje Kapitalu. W wielu przypadkach doszlo do przegiecia paly. W USA wydajnosc pracy i srednia placa pracownikow razem rosly od lat 40 do polowy lat 70 kiedy kapital korzystajac z kryzysu paliwowego i ogolnego kryzysu podjal kontrofensywe przeciw pracownikom. Przez ponad dekade wynagrodzenia srednich pracownikow teraz rosly wolniej niz ich produktywnosc czyli zwiekszal swoj udzial Kapital takze obsadzony jako pracownik w zarzadzie firm !
Szczegolnie pogorszyla sie w swiecie sytuacja pracownikow fizycznych.
Co to ma do sytuacji Polski ? Polski fizyczny pracownik czy tego chce czy nie chce i bedzie strajkowal, predzej czy pozniej w ramach Swiatowego Podzialu Pracy dowie sie ile naprawde warta jest jego praca – Niewiele.
Zlotowka powinna byc wymienialna. Obecnie nasz DN PC jest rzedu dwudziestu kilku procent zachodnioniemieckiego i z normalnym wymienialnym pieniadze odpowiednio ( w krajach biedniejszych nizsze sa ceny podstawowych produktow ) powinnismy zarabiac.
Sytuacja totalnego balaganu, zanizania czynszow, oplat za wode, CO, CW, gazu i elektrycznosci oraz sponsorowania przez narod gornikow, hutnikow, stoczniowcow, PKP... jest zabojcza.
Polska po odzyskaniu niepodleglosci w bardzo trudnych warunkach jednak sie rozwijala. Po zamachu majowym 1926 roku Polska staczala sie po rowni pochylej i czekala ja wojna domowa.
PRL tez sie rozwijala i wyglada na to po zamachu stanu 1981 roku tez stacza sie po rowni pochylej. Wtedy degrengolade przerwala II Wojna i obecny rozklad tez nie bedzie wieczny tym bardziej ze ZSRR juz sie okrakiem wycofuje.
niedziela, 27 marca 2022
Koniec wodzusia ?
Koniec wodzusia ?
Wizytujący Polskę prezydent USA Joe Biden dobitnie powiedział że wojska USA w Europie nie są od wchodzenia w konflikt zbrojny ( oczywiście z Rosją ) ale od obrony krajów sojuszu.
Wodzuś Kaczyński i Pinokio Morawiecki dostali mocny policzek w pysk. Ich pomysły wciągnięcia Polski i NATO w wojnę, zbrojną wizyta oddziałów "pokojowych" NATO na Ukrainie i przekazania samolotów MIG-29 zostały ocenione jak śmiertelnie niebezpieczny idiotyzm lub nawet ruska prowokacja. Wizyta dotyczy bezpieczeństwa a Wodzusia - wicepremiera do spraw bezpieczeństwa nigdzie nie ma pewnie dlatego ze Prezydent sobie tego nie życzy. USA muszą coś o Kaczyńskim wiedzieć.
Plany obrony Europy są raczej znane niewielkiemu gronu zaufanych ludzi ale nie Polakom.
USA-NATO dostarczają napadniętej Ukrainie tylko broni defensywnej i to raczej tej starszej. Zgodnie z postanowieniami ONZ stronom konfliktu nie należy dostarczać broni ale wyjątkiem jest sytuacja oczywistej agresji gdzie nie ma mowy o konflikcie ale o napaści zbrojnej. Ofiara ma się prawo bronić wszelkimi sposobami i można jej dostawami pomoc w defensywie. Rosja nie może tych dostaw traktować jako wypowiedzenia wojny. Broń przeciwpancerna okazała się skuteczna. Rosja może rzucić jeszcze więcej czołgów i jeszcze więcej ich stracić. Im nowocześniejsze będą czołgi tym nowocześniejsza będzie dostarczana Ukrainie broń przeciwpancerna. Zachowana jest przez NATO zasada umiaru i proporcjonalności. Natomiast bezpłatne dostawy broni ofensywnej mogą być uważane za akt wrogi.
Utrzymanie zajętych terenów czyli okupacja wymagają zaopatrzenia wojska. Grabież sklepów i magazynów na długo nie wystarczy. Atak na konwój ciężarówek, nawet ochraniany, jest prosty. Broń przeciwpancerna, miny, ładunki zdalnie sterowane, drony a nawet ostrzał z broni maszynowej.
Na razie Rosja do ataku na cele militarne używa broni precyzyjnej i stąd tak mała ilość ofiar. Ale nie ma jej wcale dużo a jest ona bardzo droga. Alternatywą jest barbarzyńskie obleganie miast i ich burzenie.
Sygnał USA - NATO dla Rosji jest czytelny. Im dłużej będzie trwała heca tym więcej zapłacicie. Jak szybko przestaniecie to z czasem wam zamrożone środki po cichu odblokujemy ale wiemy że macie u Nas wszystkiego około 3 bln dolarów i dużo już namierzyliśmy. Będziemy Wam to zamrażać nawet jaki użyliście "słupów" Dodatkowo jak rozszerzycie wojnę to wasze słupy wylądują w areszcie i ciupasem w pierdlu. Wasz majątek będzie gnił. Wasze rodziny dostaną zakaz zamieszkania u Nas. Zostaną odcięte media do rezydencji i wprowadzą się tam bezdomni. Nie pilnowane jachty w portach będą okradane.
W Polsce od 2016 roku trwa budowanie przez Kaczyńskiego złodziejskiej oligarchii fundowanej na kradzieży publicznych pieniędzy. Przy wyłudzeniach trwa PIS-owska klasyka. Najpierw pensje, gabinety, premie, samochody i sekretarki do bzykania. A potem się zobaczy.
Spółka Pałac Suski zaczyna od pensji 28 tysięcy złotych dla członków zarządu i z budżetem na ten rok 78 mln złotych do roztrwonienia. Jest już zakup czterech pierwszych samochodów. Auto bez podgrzewanego fotela to szmelc i nie nadaje się do wożenia prezesowskiej dupy. Prezesi tak jak Mordka - Glapa muszą mieć sekretarki do bzykania aby byli zrelaksowani. Oni to robią dla Polski !
Tu nie chodzi o to żeby odbudować, tylko żeby odbudowywać. Każdy pretekst do dojenia budżetu i transportu na "wszelki wypadek" jest dobry.
Nie będzie odbudowany Pałac Saski tylko kamienica rosyjskiego (!) kupca Skworcowa. W obliczu wojny z Rosją to złodziejstwo zasługuje na powieszenie złodziei na rzeźniczym haku.
Tylko 25 tysięcy dzieci przyszło na świat w Polsce w pierwszym miesiącu bieżącego roku - raportuje Główny Urząd Statystyczny. Tak niską liczbę urodzeń statystycy odnotowali w ostatnich latach tylko raz - w listopadzie 2003 r. Z danych rocznych można wnioskować, że jest to najniższy wynik przynajmniej od lat 50, a zapewne od II wojny światowej.
Spadkowy trend jest naturalny w obliczu malejącej grupy kobiet w wieku rozrodczym oraz zachodzących w prawie zmian. Przyczyną jest także nowe, podłe prawo aborcyjne. Kobiety boją się zachodzić w ciąże
To, kobiety nie chcą uszlachetniać się w cierpieniu ryzykując własnym życiem przy rodzeniu letalnie chorych dzieci? No kto by "pomyślał"...
No chyba że to efekt ugruntowywania cnót niewieścich wedle wytycznych ministerstwa niedorozwoju Czarnka.
Gdy coś pójdzie nie tak podczas ciąży lub porodu, to matka będzie musiała się poświęcić dla płodu przez religijne fanaberie.
Trzeba powołać kolejny instytut dojący budżet, by zbadał tą kwestię. Najpierw pensje, gabinety, premie, samochody i sekretarki do bzykania. A potem się zobaczy.
Potrzebne są także kolejne "inwestycje" w emerytów.
Jaka przyszłość czeka dzieci w kraju rządzonym przez PIS, który chce Polskę wciągnąć do wojny ?
Kompromituje się papież i kościół kat !
piątek, 25 marca 2022
Finanse
Finanse
Wojna państwom zaangażowanym militarnie przynosi tylko koszty i szkody. Na obecnej wojnie Rosji z Ukraina gospodarczo i militarnie zyskują USA, którym ta wojna się podoba i... Chiny. Zachód Europy zupełnie nie ma entuzjazmu do tej wojny. Niemcy juz sprzętu Ukrainie nie dadzą a dali mało.
Polscy idioci nie ustają w wysiłku wciągnięcia Polski do wojny. Psychiatria jest bezradna. To jest dramat, kto w Polsce rządzi.
Wojna potrwa. Rosja choć może, nie odcina dostaw broni na Ukrainę czyli chce długiej wyniszczającej wojny. NATO dostarczając broń też chce długiej wojny. Miasta Ukrainy są barbarzyńsko oblegane jak w średniowieczu - Ogień, głód, zaraza, piekło, śmierć. Fala uciekających ludzi będzie jeszcze większa. Część ludności ze zniszczonej wschodniej i południowej Ukrainy ucieknie na zawsze.
To Zachód finansuje wojnę Putina kupując od niego ropę ? Tak mówi niedorozwój "Ja nóż" Kowalski.
"PKN Orlen continues to buy Russian crude to ensure security of supplies.... PKN Orlen remains one of the Top 10 buyers of Russian oil. "
Francja zablokowała 172,5 mld euro aktywów rosyjskich - bez zmiany konstytucji!
Dlaczego po naszych drogach nie jeździ jeszcze obiecany przez Morawieckiego milion polskich aut elektrycznych? Bo trzeba by zmienić Konstytucję.
Szwajcarskie Stowarzyszenie Bankierów oszacowało, że w tamtejszych bankach ruscy oligarchowie mają ulokowane nawet 213 mld dolarów.
Poziom złodziejstwa w Rosji przekroczył wszelkie absurdy.
General błoto unieruchamia rosyjskie ciężarówki, czołgi i transportery opancerzone. Udział ruskich czołgów zniszczonych przez Ukraińców w walce wynosi tylko 32% całych strat. Jako przyczyny dominują błoto, brak paliwa, awarie, dezercja.
Pieniądze dosłownie poszły w błoto. Cyganie w lecie będą je mogli powyciągać ciągnikami i sprzedać.
Wojna ta pokazuje że autor od dawna twierdzący że czołg jest bronią dla wojen III Świata miał 100% racji. Ukraińcy podają że 112 wystrzelonych z piechocińskich wyrzutni Javellinów oznaczało śmierć 100 czołgów i pewnie większości ich załóg.
Jest kupa filmików pokazując jak Arab ze szmatą na głowie z boku w ruinach z dala atakuje czołg granatnikiem i czołg ginie. Bez potężnej ochrony piechoty każdy czołg w takich okolicznościach jest śmieciem. W takich akcjach piechota ponosi jednak potężne straty.Tym mniejsze im jest lepiej wyszkolona i wyposażona w nowoczesną technikę. Teren rozpoznaje dron a snajperów i granatnikowców likwiduje snajper.
czwartek, 24 marca 2022
Mieszkanie i ogrzewanie: Wymienialnosc zlotego
Mieszkanie i ogrzewanie: Wymienialnosc zlotego
Powszechna staje sie swiadomosc tego ze Polska jest elementem systemu swiatowego a RWPG ktora miala byc wschodnia funkcjonalna namiastka takiego systemu przestaje dzialac i to z powodu dzialan podejmowanych przez ZSRR co wydaje sie wrecz obrazoburcze.
Wiele krajow swiata, takze tych biednych, ma prawdziwy wymienialny pieniadz.
Pieniadz ma ogromne znaczenie dla sprawnosci systemu gospodarczego kraju. Polska izolujac sie od swiata brakiem prawdziwego pieniadza szybko cofa sie w rozwoju.
O poziomie dobrobytu decyduje miejsce w swiatowym podziale pracy.
Wlodzimierz Lenin napisal: "Nasza moralnosc jest calkiem nowa. Nam wolno wszystko". A innym razem "Aby zniszczyć spoleczenstwo, trzeba zniszczyc jego system monetarny”.
Lord Keynes podzielal slusznosc tego pogladu Lenina. "The Economic Consequences of the Peace" (1919), Rozdzial VI, strona 228, skomentowal to tak:
"Lenin is said to have declared that the best way to destroy the capitalist system was to debauch the currency. By a continuing process of inflation, governments can confiscate, secretly and unobserved, an important part of the wealth of their citizens. By this method they not only confiscate, but they confiscate arbitrarily; and, while the process impoverishes many, it actually enriches some. The sight of this arbitrary rearrangement of riches strikes not only at security, but at confidence in the equity of the existing distribution of wealth. Those to whom the system brings windfalls, beyond their deserts and even beyond their expectations or desires, become 'profiteers,' who are the object of the hatred of the bourgeoisie, whom the inflationism has impoverished, not less than of the proletariat. As the inflation proceeds and the real value of the currency fluctuates wildly from month to month, all permanent relations between debtors and creditors, which form the ultimate foundation of capitalism, become so utterly disordered as to be almost meaningless; and the process of wealth-getting degenerates into a gamble and a lottery.
Lenin was certainly right. There is no subtler, no surer means of overturning the existing basis of society than to debauch the currency. The process engages all the hidden forces of economic law on the side of destruction, and does it in a manner which not one man in a million is able to diagnose. "
Dosadne jest ostatnie zdanie tego cytatu – "Lenin mial z pewnoscia racje. Nie ma subtelniejszego i pewniejszego sposobu zrujnowania istniejacych struktur spolecznych niz zepsucie pieniadza. Proces ten angazuje wszystkie ukryte sily prawa gospodarczego po stronie destrukcji i robi to w sposob, którego nie jest w stanie zdiagnozowac jeden czlowiek na milion.”
Keynes tlumaczyl ze osiagniety „pokoj” doprowadzi do kolejnej wojny. Znow mial racje.
Polske niszczy syndrom Dotacje – Inflacja – "Niewymienialnosc" zlotowki. Syndrom zatrzymal m.in. normalny proces modernizacji gospodarki i utrwala kryzys. W Polsce zostal rozerwany zwiazek pracy i placy. Efekty pracy wszystkich wrzuca sie do wora i dzieli "po uwazaniu" jak carski czynownik. Lepiej zarabia sie na przyklad w fimach produkujacych straty ktore pokrywaja rentowne firmy czyli ich pracownicy. Wladza rozdaje swojej gwardi pretorianskiej mieszkania o ogromnej wartosci. I tak dalej.
GUS moze w roczniku statystycznym napisac wszystko bowiem papier przyjmie wszystko ale kryzys widac golym okiem wszedzie.
Oczywiscie sa beneficjenci tego syndromu i pokrzywdzony ogrom spoleczenstwa a kraj tonie.
Poniewaz Stany Zjednoczone byly faktycznie jedynym zwyciezca II Wojny a ich produkcja przemyslowa po wojnie siegala 60% swiatowej produkcji , tylko dolar mogl zostac waluta swiatowa czyli waluta rezerowowa. Do 1971 roku mial on teoretyczne pokrycie ( ale tylko w relacjach rzadow z USA ale nie dla obywateli i firm ) w zlocie. W okresie II Wojny zloto plynelo do USA i w 1946 roku bylo go prawie 20 tysiecy ton ! Deficyty handlowe USA spowodowaly odplywanie zlota i w 1971 zatrzymanio ten proces gdy ilosc zlota spadla ponizej 9 tysiecy ton.
Funkcjonujace obecnie wszedzie pieniadze papierowe sa prawnym srodkiem platniczym to znaczy podatek nalezy zaplacic w tym pieniadzu i sie nim poslugiwac pod grozba wiezienia lub nawet stracenia za jego bezprawne drukowanie. Historycznie rzecz biorac pieniadze papierowe zyja okolo trzydziestu kilku lat a wiec dosc krotko.
Po rozhustaniu inflacji jest ona nie do opanowania i trzeba zastosowac konfiskate oraz wymiane pieniadza na nowy ktory ma wiele zer mniej. Wojny slabych panstw zawsze koncza sie w nich hiperinflacja. Zysk z drukowania pieniadza jest spory ale szkody powodowane inflacja sa potworne bo destabilizuja caly system. Z czasem ludnosc i firmy ucza sie minimalizowac skutki narzuconej im inflacji co sklania rzady do jeszcze wiekszego druku i w koncu hiperinflacji.
Prawdopodobnie optymalny poziom inflacji jest z grubsza odwrotnie proporcjonalny do poziomu gospodarczego kraju i wynagrodzen.. Czyli bogate kraje rozwiniete powinny miec wzglednie mala inflacje a "rozwijajace sie" wieksza inflacje. Jednak stagflacja spowodowana zwyzka cen ropy po 1973 roku dotknela caly Zachod i duza czesc swiata.
Oslabienie waluty wymienialnej troche wzmacnia eksport. Totez w 1933 roku prezydent USA Franklin Delano Roosevelt wydal kryzysowy Executive Order czyli dekret konfiskujacy prywatne zloto pod grozba wiezienia i wysokich grzywien. USA zniosly wtedy wymienialnosc dolara na zloto i zdewaluowaly dolara o 40 %.
Z glupiej inspiracji Francji kilka krajow europejskich a w tym nieszczesna Polska, stworzylo w czasie Wielkiego Kryzysu 1933 roku samobojczy „zloty blok” trzymajacy sie standardu zlota. Kraje te doslownie tonely i pograzaly sie w klopotach. Glupi sanacyjny rzad doprowadzil do dewastacji Polski w czasie Wielkiego Kryzysu. W czasie gdy Niemcy zaczely sie szybko rozwijac Francja gospodarczo tonela. Wojna pokazala rezultaty dzialania "zlotego bloku" Za silny pieniadz jest zabojczy dla gospodarki kraju.
Goraczka jest objawem choroby. Wysoka inflacja jest objawem choroby systemu spoleczno – gospodarczego. Towarzyszy bezsensownemu drukowaniu pieniedzy, dotacjom, niegospodarnosci, marnotrawstwu, zlodziejstwu, rozdawnictwu, bankructwom, kryzysom, wojnom i rewolucjom.
Wiele panstw, nawet slabych, ma wymienialne waluty.
Naturalny kurs rownowagi wyznacza bilans handlowy kraju. Przy nadwyzce eksportu waluta sie umacnia a przy zbyt duzym imporcie waluta sie oslabia. Kurs moze byc silnie zaklocony gdy kraj zadluza sie zagranicznie. Bank Centralny musi pilnowac kursu naturalnej rownowagi bo przeciez kiedys zagraniczne kredyty trzeba pozniej splacic wyprodukowanymi towarami i moze tez rzadziej uslugami. Dla splaty dlugow kurs ( zlotowki ) musi byc troche zanizony.
Panstwa maja szereg narzedzi do obrony przed niechcianym ( z roznych powodow) importem
ale tez eksportem.
Zbudowane za zachodnie kredyty zaklady ktore mialy eksportowac i moga eksportowac pracuja z ulamkiem wydajnosci dlatego ze brak jest... dewizowego zaopatrzenia. Czasem sa niekompletne i nie trzba wiele aby jej skonczyc. Zaklady te bez pasozytniczego posrednictwa CHZ-otow z powodzeniem by samodzielnie prosperowaly.
Z racji nalozonych sankcji CHZ-ty kojarzone od razu z junta - rzadem ukaranym sankcjami za stan wojenny sa najgorszym posrednikiem handlowym jaki moze byc. Nawet teoretycznie nie moga dokonac dobrej transakcji.
Kupowane przez stalinowski ZSRR zaklady mialy ogromne przerosty zatrudnienia i mniejsza produkcje niz powinny. Tak samo jest w Polsce. Przerosty zatrudnienia tlumaczono tym ze te miejsca pracy byly bardzo drogie a jak mowil Stalin "Ludiej u nas mnoho"
Czesc kupionych przez Polske za "dolary" zakladow wymaga dokonczenia i doposazenia. Firmy te nie wywlaszczane z korzysci z eksportu na pewno to zrobia i szybko eksport zwieksza.
Radzieckie zakupy technologii oparte byly o bardzo naiwne haslo Lenina - „Kapitalisci sprzedadza nam sznur, na ktorym ich powiesimy". Jest ono absolutnie falszywe. Zwiazek Radziecki zaklady kupowal drogo a placil zlotem i surowcami. Zgromadzone przez USA zloto pozwolilo po wojnie dolara jako walute swiatowa oprzec o zloto a poniewaz jego pozycja po 25 latach funkcjonowania w 1971 roku byla prawie monopolistyczna to wystarczyl do zabezpieczenia pozycji od 1973 roku petrolodolar. Po kolejnym cwiercwieczu dolar nie bedzie musial miec nawet oparcia w ropie.
Warto zauwazyc ze Polska w odroznieniu od ZSRR jest dosc uboga w surowce a placenie nierentowanym weglem jest zabojcze dla Polski. Troche lepiej wyglada spraw z miedzia ale sprzedawanie miedzi nie w postaci wyrobow kompromituje Polske. Zrobienie z miedzi na przyklad przewodow jest bardzo proste na tle calego proces produkcji miedzi.
Nie widac zadnych argumentow za tym aby Polska miala miec niewymienialna walute. Takich powodow zreszta nigdy po wojnie nie bylo.
Przejawem ciezkiej choroby bylo funkcjonowanie zlotego dewizowego, szczesliwie zniesionego. Polske osmieszaja w oczach gosci cinkciarze, ktorzy przeciez sa wspolpracownikami Milicji.
Slyszy sie nieoficjalnie ze sa jednak co najmniej cztery powody do oficjalnej niewymienialnosci zlotego.
-Pierwszym powodem sa szkodliwe, leniwe, skorumpowane, monopolistyczne Centrale Handlu Zagranicznego gdzie luksusowe posady ma nomeklatura oraz sluzba bezpieczenstwa i ich dzieci. Ceny za jakie sprzedawane sa polskie towary sa nedzne. Przeplacamy za kupowane towary. Strasznie przeplacalismy ( lapowki od zachodnich firm czyli tak naprawde ich wywiadow panstwowych ) za zakupy w minionej dekadzie Gierka. Wynika to z braku wiedzy, umiejetnosci negocjacji oraz lapownictwa. Za dolarowa lapowke taniej sprzedawany jest polski towar. Lapowkarze sa calkowicie bezkarni. Za to co zrobili Stalin kazal by ich rozstrzelac a pozniej poszli by umierac do arktycznego obozu. Firmy same sprzedadza swoje towary po znacznie lepszych cenach i same kupia zaopatrzenie dla siebie po duzo lepszych cenach. Poniewaz CHZ-y pozwalaja nomenklaturze pasozytowac ich likwidacja nie bedzie prosta jesli w ogole mozliwa.
Wbrew pozorom Polska ma troche towarow ktorymi mozna handlowac ze swiatem. Swiat nie konczy sie na Zachodzie ale jednak jego rynek jest najwiekszy. O ile leniwym nomenklaturowym urzednikom nic sie nie chce i nic nie musza robic aby dostac pensje to handlarzom sie chce i "przemycaja" towary w obie strony. Wiadomo czym sie handluje a CHZ-ety sobie smacznie spia. Pewnie nie mozna tam dostac lapowek !
-Drugim powodem sa wysokie dochody ( z ktorymi nie wiadomo co sie dzieje ) dostarczane przez Pewex w faktycznie funkcjonujacym w systemie dwuwalutowym
-Trzecim powodem jest powszechne przekupstwo - lapownictwo celnikow.
Wymienione trzy powody sa do likwidacji. Zadne panstwo nie moze funkcjonowac ze skorumpowanym sluzbami. Godzac sie na korupcje dalej bedziemy sie zapadac. Stan Wojenny wywolal erupcje korupcji.
-Czwartym powodem jest ukrycie systemem dotacji totalnie rujnujacego kraj eksportu wegla kamiennego i przemyslu ciezkiego
W latach siedemdziesiatych od 1971 roku z roku na rok rosly dotacje. Przy poczatkowo stalych cenach dynamicznie rosly place przy braku wzrostu wydajnosci pracy. Przejadalismy pozyczone dolary, franki, marki..
O ile kupowanie technologi mozna bylo tlumaczyc dzialaniem w dobrej wierze to kupowanie towarow konsumpcyjnych bylo zbrodnia.
Ceny biurokratyczne sa fikcyjne i nie niosa zadnej informacji. Sa dezinformujacym szumem informacyjnym.
Ogromne podwyzka cen z 1982 roku zamiast uzdrowic system cen to jeszcze bardziej go zepsula co zdemaskowalo intencje manipulatorow. Nie byla to pozadna korekcje relatywnych cen ale podwyzka obnizajaca sile nabywcza spoleczenstwa.
Zywotnym interesem Polski jest jak najwyzszy dlugokresowy wzrost gospodarczy. PRL do 1978 a moze 1980 roku sie rozwijala co jest oczywiste dla wszystkich.
W 1921 roku produkcja energii elektrycznej w II RP wynosila 1.2 TWh rocznie byc spasc ponizej tego w dnie Wielkiego Kryzysu. W 1938 roku produkcja energii wyniosla okolo 3 TWh wzrastajac (!) odrobine w czasie wojny a od 1945 roku wzrost byl eksponencjalny zatrzymujac sie w 1980 roku na 121 TWh. Produkcja dalej powoli rosnie ale juz powoli, z przerwami.
Cala historia gospodarcza swiata dowodzi ze kazda gospodarka potrzebuje w miare normalnego pieniadza a jego drukowanie w nadmiarze zawsze prowadzi do katastrofy. Zle konczy sie tez zycie nad stan i na kredyt. Pieniadz jest warty tyle ile gospodarka kraju i jego rzad. Obecnie gospodarka jest slaba to i kurs zlotowki musi byc slaby dopoki eksport nie stanie na nogi.
Obecna sytuacja Polski nie jest dobra. Agenturalna dolarowa "opozycja" uwaza ze im gorzej tym lepiej. Kosciol kat szerzy ciemnote, zabobon i podzialy. Saczy jad, nienawisc i strach.
Dolar mimo jego wad ( tez mial inflacje ) nigdy nie zostal wycofany z obiegu i jest waluta swiatowych transakcji oraz rezerw.
Po wojnie obrot zlotem i zachodnimi walutami w Polsce zagrozny byl wiezieniem a nawet dozywociem a od 1960 roku dodatkowa monstrualna milionowa grzywna ! Panstwo drukujac w nadmierze zlotowke obarczalo wszystkich wysokim podatkiem inflacyjnym i tych ktorzy chcieli oszczednosci lokowac w nie tracace momentalnie wartosci zloto i dolary ( takze zachodnie marki, franki, korony ..) surowo karano w gruncie rzeczy za uchylanie sie przed solidarnym placeniem podatku inflacyjnego.
N.B Obecna inflacja dolara ( juz wysoka byla w ubieglej dekadzie co zaczelo sie od kryzysu naftowego ) jest wysoka jak na realia historyczne.
Kontrolowanym, nielegalnym handlem waluta trudnia sie teraz cinkciarze bedacy w wiekszosci wspolpracownikami Milicji i SB. O tym ze gospodarka i spoleczenstwo potrzebuje chocby namiastki pieniadza wiedziano od dawna.
W celu rozwiazania sprawy obrotem srodkami otrzymanymi w darze od rodzin pracujacych na zachodzie i zarobionych tam samodzielnie w 1960 roku wprowadzono bony dolarowe Pekao, jako pomocniczy srodek rozliczeniowy. W bonach tych wyplacano srodki przekazywane z zagranicy i czesc wynagrodzen Polakom pracujacym za granica na kontraktach polskich firm. Marynarze otrzymywali podobne funkcjonalnie bony Baltony do wydania w kraju lub alternatywnie dewizy na zakupy w portach przeladunkowych gdzie byl statek z nimi. Obrot nimi byl i jest polowicznie dozwolony ale na przyklad w Baltonie legalnie mogli zaopatrywac sie tylko marynarze. Ich wolnorynkowy kurs byl nizszy od dolara o okolo 5-20%. Za dolary i bony dolarowe mozna bylo od reki w Pekao kupic pozadane mieszkanie i samochody zagraniczne oraz polskie !
W 1970 roku zezwolono na zakladanie prywatnych bankowych kont dewizowych. W 1979 roku urosly one do 440 mln dolarow dalej szybko rosnac.
W 1974 roku uruchomiono siec sklepow Przedsiebiorstwo Eksportu Wewnetrznego „Pewex”. Nazwa ta jest przeciez oksymoronem bo z definicji towary eksportowane kupuje inny kraj. W Peweksie artykuly produkcji krajowej w 1977 roku daly prawie 60% obrotu. Duzy udzial w tym mialy samochody osobowe i wodka. W 1982 roku obrot Pewexu i Baltony czyli sklepow eksportu wewnetrznego wyniosl 367 mln dolarow. Zagraniczne artykuly mimo 60% marzy byly czesto tansze niz w detalicznych zachodnich sklepach z powodu braku podatkow ( towary eksportowane sa w swiecie bez podatkow ale gdy eksport jest niepozadany ( rzadko ) jest clo ekportowe ) i jednoetapowej sprzedazy zamiast normalnego hurtu i detalu oraz bardzo niskich zlotowych plac sprzedawcow. Idea aby panstwo zgarnialo wieksza czesc owej 60% marzy jest sluszna tylko ze zadne publikowane dane nie zawieraja w budzecie tego wplywu ! Nie wiadomo co dzieje sie z tym pieniedzmi. Plotka mowi ze bonzowie partii maja puchnace rachunki w szwajcarskim banku. Inna "plotka" mowi ze te pieniadze finansuje "polski wywiad".
W zdestablizowanej Polsce czarnorynkowy kurs dolara w grudniu 1981 siegnal 600 zlotych i po wprowadzeniu stanu wojennego przekroczyl na krotko 1000 zlotych by niedlugo spasc do 400 zlotych. Kurs ten w 1983 roku wynosil okolo 600 zlotych. Polska jest poniekad dziwnym krajem dwu - walutowym.
Jaki powinien byc kurs zlotowki aby powoli bez wariactw, stopniowo gladko polska gospodarke czesciowo polaczyc z rynkiem swiatowym ? Patologicznego Zlotego Dewizowego, ktory wynegerowal wiele zadluzeniowych zbrodni ekonomicznych, juz szczesliwie nie ma.
Rope ze wszystkich zrodel kupujemy za dolary, glownie z ZSRR ale tez od Arabow. W 1983 roku barylka ropy ( ca 159 litrow ) kosztowala 29 dolarow, plus transport. Litr etyliny 94 kosztowal 40 zl. Z litra ropy produkuje sie mniej niz litr benzyny ale rownolegle produkuje sie tez inne substancje. Czesc z nich jest wysokomarzowa. Dla grubego uproszczenia - przyblizenia zalozmy ze rafineria nie ma marzy ( w swiecie ona zmienia sie z cena ropy i nie przekracza 7-10 % ceny ropy. Znacznie wieksza jest marza na wyrobach petrochemicznych. ) a z litra jest produkowany litr paliwa. W uproszczeniu dolar w ropie-benzynie jest wart 219 zlotych
Tona wegla energetycznego kosztowala na rynku swiatowym 38 dolarow a w Polsce 2000 zlotych. Dolar w weglu jest wart 52.6 zl ale subsydiowana cena wegla nie pokrywa kosztow jego wydobycia w kraju i przy rzeczywistej cenie bez dotacji dolar jest wart znacznie wiecej. Moze to byc ponad 150-200 zlotych. Warto zwrocic uwage ze Polska eksportuje wegiel sredniej i slabej jakosci ponizej sredniej ceny swiatowej a gorszy wegiel sprzedawany jest w kraju. Jest to biorac pod uwage standardy swiatowe wegiel zlej jakosci.
N.B Ceny wegla i ropy naftowej jako surowow energetycznych sa zwiazane ze soba. Ale ropa jest tez cennym surowcem chemicznym - w pierwszym etapie przetwarzania petrochemicznym. Jednostka energii cieplnej w weglu jest czesto 3 razy tansza niz w ropie i gazie ziemnym ale jak juz powiedziano ropa jest o wiele szlachetniejszym surowcem energetycznym i petrochemicznym dla bogatszych tego swiata.
Mozna kurs wyliczyc dla innych surowcow i towarow.
Szarorynkowa cena dolara wynosila w 1983 roku okolo 600 zlotych i byla strasznie zawyzona. Dla wymienialnosci zlotowki zawyzony kurs 200-300 zl za dolara nie spowodowalby wzrostu importu ani nawet nielegalnego szmuglu. Poniewaz rynek wymiany ( tylko dla firm do eksportu i kupowania technologii ) bylby plytki to dla operacji stabilizacyjnej wymienialnej zlotowki wystarczy mniej niz 1 mld dolarow i 300 mld zlotych czyli niewiele. Wymieniac waluty mogly by tylko firmy do swoich transakcji eksportu producji i importu wylacznie zaopatrzeniowego. Wysokimi clami ( przekupni celnicy ! ) i roznymi oplatami oraz utrudnieniami administracyjnymi mozna ograniczyc import jednoczesnie generujac wplywy do budzetu.
Przedsiebiorstwo Pewex ma marze dodana okolo 60% i conajmniej takie moga byc cla na import konsumpcyjny.
Przy mozliwym kursie 200 zl za dolara Polska przestalaby doplacac do paliw plynnych a dla kursu 300 zl konieczne bylyby umiarkowane podwyzki cen paliw.
N.B. Dotowanie paliw dla prywatnych samochodow jest grubym, skandalicznym idiotyzmem. Paliwa te w swiecie sa oblozone podatkiem na budowe i utrzymanie drog i inne cele !
Szalony druk pieniadza powoduje ze nonsensem jest oszczedzanie i pieniadz jest natychmiast po wyplacie wynagrodzenia wydawany niekoniecznie w sensowny sposob lub zamieniony na dewizy. W ten sposob korzysc z druku pieniadza malej a szkody powodowane inflacja i dotacjami dezorganizujacymi gospodarke sa ogromne. Inflacje mozna powoli znacznie ograniczyc do poziomu okolo 10-15% realnie (!) rocznie.
Optymalny poziom inflacji zalezy od nade wszystko od poziomu technologicznego gospodarki. Im ten poziom jest wyzszy tym lepsza jest nizsza inflacja.
Poniewaz Polska nie splaca walutowych zagranicznych dlugow naliczane sa karne odsetki i to w sytuacji gdy normalne kredyty sa bardzo drogie. Dlugi mozemy splacic tylko nadmiarowym eksportem czyli nadwyzka eksportowa. Wprowadzenie wymienialnosci zlotego i likwidacja pasozytniczego posrednika czyli Central Handlu Zagranicznego znakomicie poprawia sytuacje producentow - eksporterow i ich eksport na pewno mocno podskoczy. Eksport Polski per capita jest obecnie smiesznie maly nawet jak na panstwa RWPG !
W Polsce jest wiele rzeczy dobrych czego nie zauwazamy bezsensownie krytykujac wszystko jak leci. Natomiast szalone drukowanie pieniadza i pasozytnicza dwuwalutowosc sa bardzo zle !
Komunizm w czystej postaci, ktorego w Polsce nie bylo, posluguje sie przemoca zamiast kultury kontraktu. Przemoca nie da sie efektywnie dlugo rzadzic. Wybrane grupy wazne dla stabilizacji systemu wladzy trzeba przekupywac czyli korumpowac. Po stanie wojennym powrocily najgorsze dawno porzucone praktyki iscie stalinowskie. Na poczatku 1982 roku uchwalono demoralizujaca Karte Nauczyciela dajaca im niebywale w swiecie przywileje - oczywiscie kosztem calego spoleczenstwa. W zamian za to nauczyciele maja ksztaltowac przychylnych wladzy uczniow. Zaciagnieto tez u przyszlych pokolen kredyt na zakamuflowane nienalezne, wczesniejsze emerytury. Kto ma go splacic w przyszlosci ? Przeciez to jest kolejna gwardia pretorianska rzadzacej junty ! Cofamy sie w rozwoju.
O ile mozna terroryzowac swoich obywateli to banki prywatne i panstwowe obcych krajow niesfornemu dluznikowi naliczaja karne odsetki a jak wiadomo komornik prowadzac egzekucje dluznika organizuje mu zycie.
Trzeba w koncu przyjac do wiadomosci ze Polska jest bankrutem a opinia bankruta tylko z tego powodu jest kiepska.
Pozniej polski rynek mozna stosunkowo latwo ustabilizowac - nasycic dosc drogimi towarami. Przykladow mozna dac mnostwo.
Podstawowym surowcem do produkcji czekolad jest ziarno kakaowca. Czekolada jest produktem dla bogatej polnocy globu. Zmienny koszt ziarna na rynku hurtowym ( plantatorzy dostaja oczywiscie znacznie mniej ) stanowi srednio okolo 5-11% detalicznej ceny czekolady w Europie Zachodniej i USA. Ceny ziarna kakaowego ( na rynku swiatowym ponad 1500 dolarow za tone ale u plantatorow znacznie mniej ) i czekolady sa dobrze skorelowane. Dominujacymi na rynku swiatowym eksporterami ziarna kakaowca sa kraje Afryki Zachodniej mimo iz w znacznych ilosciach produkowane jest tez na wlasne potrzeby takze w innych krajach o klimacie tropikalnym. Uprawa w Afryce zajmuje sie wiejska biedota i czesto dzieci. Ich drapiezny wyzysk jest mozliwy z powodu ich ciemnoty i niezorganizowania i znacznej sily nacisku zachodnich koncernow jako nabywcow korumpujacych tamtejsze rzady. Przypomina to sytuacje gdy miliony porwanych z Afryki niewolnikow pracowalo w Amerykach na plantacjach trzciny cukrowej aby oslodzic zycie mogla sobie bogata Polnoc.
Choc przywiezione przez Hiszpanow ziarno kakaowca bylo w Europie znane wczesniej to czekolade wyprodukowano dopiero w 1830 roku. Produkowana jest czekolada gorzka, deserowa, mleczna i biala. Czekolada gorzka ma w skladzie przynajmniej 70% produktow z miazgi kakaowej. Czekolada produkowana jest conajmniej z masla kakaowego, proszku kakaowego i cukru. Czesto stosowane sa dodatki smakowe. Pozostale czekolady wymagaja znacznie mniej ziarna kakaowego. Produkcja czekolady jest trywialnie prosta.
Obecnie produkt czekoladopodobny a wczesniej czekolada w roczniku jako "czekolada nadziewana" w latach 1970-1983 100 gram kosztowala 11-51 zl podczas gdy 100 gram kawy w tym samym okresie 40-320 zl. W krajach RWPG czekolada jest stosunkowo droga i mimo brakow w zaopatrzeniu nie zawsze dostepna. Czyli ladnie opakowana jest tez ( opakowanie moze sugerowac ze jest to drogi markowy produkt zachodni ale naruszenia prawa ) znakomitym towarem eksportowym zarowno w rozliczeniu dolarowym, rublowo - transferowym i w barterze. RWPG stalo sie niestety jak rynek zagraniczny kompletnie niefunkcjonalne i malo uzyteczne.
Po II Wojnie Niemcy niedojadali. Poniewaz dewizy byly bardzo potrzebne nie importowano kawy i go zabroniono. Niemcy przewaznie na wlasny uzytek szmuglowali ja przez granice od sasiadow. Celnicy byli uzbrojeni i czasem strzelali. Nonsensowne "prawo" surowo kazace "szmugiel" kawy zniesiono dopiero w 1952 roku a kawa co prawda droga pojawila sie w normalnej sprzedazy. Gdy gospodarka ruszyla ( "Cud gospodarczy" ) szmugiel skonczyl sie od razu a czesc Niemcow z kawy zrezygnowala na tej zasadzie ze cos co jest zabronione wszystkich pociaga. Sila nabywcza zachodniego Niemca w kawie od tamtych ponurych czasow wzrosla niebotycznie.
Tak samo w Polsce kawa musi byc normalnym towarem. Na razie drogim lub bardzo drogim. Kawa nie jest uzalezniajaca i nie ma przymusu jej picia – jest to tylko przyzwyczajenie i przyjemnosc a gdy jest deficytowa jest tez demonstracja zapobiegliwosci i "lepszosci".
Nie mozemy sie izolowac od swiata bo bardzo duzo na tym tracimy.
Zachod ma problem z epidemia narkomani. A przeciez "miekkie" narkotyki mozna stosowac w papierosach i normalnie je sprzedawac ale z bardzo duzym podatkiem. Silne uzalezniajace narkotyki winny byc chorym narkomanom przepisywane przez lekarzy i na recepte dostepne w aptece.
Kula u nogi polskiej gospodarki sa w handlu zagranicznym skorumpowane bezpieczniacko - partyjne Centrale Handlu Zagranicznego z pozycja monopolistyczna. Oczywiscie powinny byc dawno zlikwidowane wraz ze zlikwidowanym zlotym dewizowym. CHZ-ty byly wspolsprawca tragicznego zadluzenie zagranicznego Polski i towarzyszacej temu gigantycznej korupcji. Dzieci wielkich lapownikow nierzadko studiuja sobie beztrosko na zachodzie i maja tam nawet nieruchomosci.
Po smieci I Sekretarza KPZR Brezniewa radzieckie media troche ruszyly temat tamtejszej piramidalnej korucji. W Polsce jest jeszcze gorzej ale nie wolno o tym mowic.
Grupowy interes nomenklatury ostro koliduje z karnym rozliczeniem tej zbrodniczej korupcji. Poniewaz "dolary" za lapowki wobec inflacji topnieja na rachunkach bankowych a lapowkarze nie potrafia na zachodzie prowadzic dochodowej firmy stad pomysl aby zarabiali oni ukradzionymi dolarami w Polsce w "firmach polonijnych".
Polski wywiad sluzy glownie do drogiej dobrej zabawy wybranym bowiem nie bylo i nie ma z niego literalnie zadnego uzytku natomiast jej on uwiklany w przerozne afery ktore sporo Polske kosztuja. Ten wywiad tez uczestniczy w praniu i legalizacji lapowek z CHZ-ow i okradaniu Polski.
Do ustalenia kursu wymiany dolara ( wszelkich obcych pieniedzy ) oraz rezygnacji z >90% dotacji potrzebna jest znajomosc macierzy Wejscia – Wyjscia I/O, chocby przyblizonej. Glupie przejscie od systemu ksiezycowych cen urzedowych do quasi rynku moze byc zdumiewajaco trudne i polaczone z erupcja destabilizujacej inflacji a tego powinnismy sie bac jak ognia.
Slowo "planowanie" zostalo w Bloku Wschodnim osmieszone i przekrecono jego znaczenie. Planowaniem nazwano prostacka biurokratyczna procedure pomnozenie wynikow o wyssany z palca wzrost i ewentualne sprawdzenie czego brakuje w bilansie.
Prawdziwe optymalne planowanie jest w Japonii i w zachodnich koncernach. Tam planowanie to algorytmy i komputery ! Namiastke optymalnego planowania ZSRR mialo za czesc okresu rzadow premiera Kosygina - srodki alokowano tam gdzie sie to najbardziej oplacalo. Z bardzo dobrym wynikiem ! Wtedy autentycznie ludziom radzieckim podniosl sie poziom zycia.
Centralne planowanie jest czyms takim jak centralizm demokratyczny i eksport wewnetrzny. Cos co zawiera wewnetrzna sprzecznosc jest oksymoronem i nigdzie naprawde tego nie ma.
Przedsiebiorcy czesto kalkuluja co im sie oplaci. Taka kalkulacja to bardzo, bardzo mala, tysieczna czesc procesu optymalizacji.
Wymienialna waluta wystawia lokalnych producentow na swiatowa konkurencje. Poczatkowy niski kurs zlotego zlagodzi problem nierentownosci ale on nie zniknie ale wraz ze stopniowym umocnieniem zlotowki narosnie. Mozna i trzeba przez jakis czas chronic ( wysokie cla i rozne utrudnienia ) krajowe firmy przed zagraniczna konkurencja ale nie wolno z tym przesadzac bo na ich niewydajnosci i niekonkurencyjnosci traci cale spoleczenstwo.
Wlasciwy, realny kurs wymienny pozwoli od razu ustalic obszary szczegolnie zapoznione i niewydajne. W tekstyliach i prostej odziezy Indie, Pakistan, Bangladesz pozbawily Zachod miejsc pracy i wyglada na to ze ten sektor w Polsce tez jest przestarzaly i niewydajny. Ale na Zachodzie nadal wytwarzana jest odziez lepszej klasy czyli ladniejsza i elegancka niz ta prosta z Azji.
Prosta, niskiej jakosci odziez z Azji jest tania a wysokiej jakosci, na przyklad z Nowego Jorku od "zydowskich krawcow" jest droga.
Mamy czas aby uczyc sie na cudzych bledach aby ich uniknac i dzialac. W tej dziedzinie trzeba stawiac na projektantow poszukiwanej i ladnej odziezy oraz bardzo dobrej jakosci produkcje. Czyli znow praca glowa projektanta a nie rekami bowiem rekami trzeba konkurowac z III Swiatem. Slaboscia nasza sa kiepskie materialy ale w ladnym ciuchu udzial kosztu materialow nie jest duzy a czasem jest nieistotny. Czyli potrzebny jest czasowy import odpowiednich materialow i modernizacja naszej produkcji. Popyt na wysokiej jakosci odziez zglasza caly swiat. Takze kapitalisci kompradorscy z III Swiata.
Tragicznie zadluzajac sie zagranicznie dokonalismy konsumpcji przyszlosci i teraz trzeba dlug splacac krwawica.
Polska ma tez spore dlugi wewnetrzne:
-Brak mieszkan na ksiazeczki mieszkaniowe bowiem zostaly rozdane one za lapowki ale tez partyjniakom, milicjantom i wojskowym. Korupcja w spoldzielniach mieszkaniowych kwitnie tak jak w CHZ-ach i pracuja tam tego samego pochodzenia zdradzieckie kadry
-Brak jest samochodow na przedplaty
-Dlug wobec rolnikow rabowanych przez cwiercwiecze "obowiazkowymi dostawami "
Przy zanizonym kursie zlotego polprzewodniki z Cemi wydaja sie konkurencyjne cenowo ale przy poprawnym kursie pewnie okaza sie za drogie – abstrahujac od nedznej ich oferty.
Polska ma bardzo maly eksport PC nawet w porownaniu z innymi krajami socjalistycznymi.
Nowoczesna produkcja, ktora moze byc wszedzie eksportowana, jest hamowana odcieciem od swiata. W dziedzinie elektroniki i automatyki glownym hamulcowym jest Cemi.
Tymczasem w nowoczesnej elektronicznej automatyce z mikrokontolerami koszt zakupu mikroelektroniki wynosi okolo 12-15 % ceny sprzedarzy urzadzenia.
Nie produkujemy na przyklad elektroniki – automatyki dla statkow a przeciez Polska jest duzym swiatowym producentem statkow. Poniewaz norma sa silownie bezobslugowe statkow musimy kupowac zachodnia automatyke ktora jest dla nas strasznie droga a w rzeczywistosci nie jest to nic nadzwyczajnego.
Autarkia czyli samowystarczalnosc gospodarcza panstwa lub grupy panstw jest dobra tylko na czas wojny. Dla izolowanych wojennych Niemiec, Wloch i Japoni byla bardzo niewydajna. Japonii zostala ona narzucona przez USA odcinajace ja od ropy i wielu innych surowcow w celu rozlozenia gospodarki i zmniejszenia sily militarnej.
Po napasci III Rzeszy na Zwiazek Radziecki ustaly dostawy radzieckiej ropy napedzajacej m.in. najazd na Francje i bombardowania Angli. Niemcy desparacko z 7 kg wegla kamiennego produkowali litr paliwa silnikowego i to miernej jakosci. Brak ropy byl pieta achillesowa Niemiec. Z tego powodu parli oni na Stalingrad aby zawladnac pokladami radzieckiej ropy odpuszczajac agresje na Moskwe. Kleska pod Stalingradem oznaczala upadek Niemiec i dalsza wojna juz nie miala zadnego sensu.
Zwrocmy uwage ze Japonia i Niemcy Zachodnie maja teraz potezny eksport i moga sobie kupowac wszelkie potrzebne im surowce. Niemcy od lat zmniejszaja bardzo drogie, wysoko dotowane wydobycie wegla kamiennego. O wiele lepiej jest im importowac rope naftowa i gaz ziemny. Na przyklad kupowac od ZSRR.
Ropa naftowa jest najwazniejszym towarem w handlu miedzynarodowym i oparcie petro-dolara o nia, po rezygnacji z oparcia w zlocie, bylo oczywistoscia. Gdy Polska dysponowala pozyczonymi dolarami, ZSRR zazadal od Polski platnosci za rope w dolarach a pozniej zrobil to z pozostalymi krajami RWPG de facto demontujac system gospodarczy RWPG. W 1980 roku nasz dlug do Zachodu wynosil circa tyle za ile kupilismy ropy i gazy w ZSRR.
Poniewaz za rope i gaz placimy w dolarach udawanie ze zlotowka jest niewymienna jest glupie a super glupie jest sprzedanie czegokolwiek za niewymiennego rubla transferowego.
Wladze radzieckie ostrzegaly Polske przed zadluzenieniem dolarowym a z drugiej strony zadaly od nas dolarow.
Ropa naftowa jest najwazniejszym surowcem przemyslowym swiata. Produkowanych jest z niej ponad 20 tysiecy roznych substancji w tym wiele w duzej skali. Jest bezcenna ale dla krajow III Swiata z jej pokladami jest czesto przeklenstwem.
Radziecki premier Ryzkow w 1984 roku twardo, otwarcie mowil, ze RWPG zuzyla sie. Po raz pierwszy dobitnie powiedziano, ze imperium jest bardzo niezadowolone ze "sponsorowania" krajow Europy Wschodniej.
W 1983 roku dwaj emigranci wschodnioeuropejscy wydali ciekawe opracowanie - M. Marrese, J. Vanous. „Soviet Subsidization of Trade with Eastern Europe: A Soviet Perspective”. Berkeley: Institute of International Studies, University of California, 1983.
Opracowanie to jest w Polsce praktycznie nieznane ( sa jego kopie, nie zostalo wydane ), mimo iz jest popularne zarowno na Zachodzie jak i na Wschodzie. Autorzy udowadniali teze, ze Zwiazek Radziecki utrzymuje kraje satelickie subsydiujac je, a porzucajac je moglby stanac na nogi. Autorzy analizowali strukture handlu krajow RWPG rozliczanego w rublach oraz w cenach dolarowych stosowanych na rynkach miedzynarodowych. Zwiazek Radziecki dostarczal krajom Europy Wschodniej paliwa oraz liczne surowce. Sprzedawal je po cenach nizszych niz stosowane na rynku swiatowym. ZSRR importowal z tych krajow dobra przemyslowe, placac circa ceny swiatowe. Autorzy wyliczali, jak wielkie straty ponosi ZSRR, subsydiujac swoich utrzymankow. Opracowanie zawiera analize danych do 1978 roku, ale w kolejnych publikacjach autorzy analizowali biezace dane.
Wyliczyli, ze w latach 1960–1983 Moskwa doplacila w handlu zagranicznym swoim utrzymankom 120 mld dolarow. Subsydia byly szczegolnie duze w okresie kryzysu naftowego, czyli wysokich cen ropy naftowej. Najwiecej zyskali: NRD – 36 mld dolarow, Czechoslowacja – 27.5 mld, Polska – 22 mld, Bulgaria – 18.5 mld, Wegry – 13.5 mld, a izolowana od oczu swiata Rumunia zaledwie 2 mld dolarow i stad tam taka bieda. W przeliczeniu na jednego mieszkanca Polska otrzymywala malo, mniej pomocy otrzymala tylko Rumunia. Wysoka pomoc dla NRD i Czechoslowacji miala
utrzymac tam wysoki poziom zycia, na pokaz dla Zachodu.
Argumenty te, jak widac z wypowiedzu Ryzkowa, trafily do wyobrazni decydentow z Kremla. Mozliwe ze Rosjanie wyobrazaja sobie, ze pozbywajac sie demoludow stana na nogi, a z drugiej strony – przechodzac na dolarowe rozliczenia z dawnymi utrzymankami – wywolaja u nich potezny deficyt i beda ich dlugami trzymac w totalnej zaleznosci. Dodatkowo beda mogli ich szantazowac odcieciem dostaw surowcow jako ze tylko Polska na port i tankowce.
Wyliczenia Rumunow od poczatku budzily wiele kontrowersji co do rzetelnosci bowiem Polska za rope w dolarach placila juz od 1974 roku a NRD od 1980 roku.Niektore liczby sa na pewno bledne. Nie uwzgledniono tego ze ZSRR wymusza na krajach Europy Wschodniej niekorzystna dla tych krajow strukture gospodarcza. Takze stwierdzenia ze ZSRR placil dostawcom z demoludow pelne ceny swiatowe za dobra przemyslowe jest smieszne.
Od poczatku prezydentury Reagana Zimna Wojna gwaltownie przybrala na intensywnosci i CIA wpuszcza do obiegu i lansuje rozne toksyczne falsze ubrane w naukowe pozory. Szybkie rozluznienie wiezow gospodarczych ZSRR z demoludami obserwowane jest jednak w calym bloku. Zwiazek Radziecki na przyklad coraz bardziej ociaga sie z dostawami czesci do sprzetu militarnego a nawet w koncu nie odpowiada i nie dostarcza ich. Pojawiaja sie zniechecajace opoznienia w rozliczeniach w rublu tranferowym. Zwiazek Radziecki pozbywajac sie demoludow zrobilby z siebie kolonialnego III Swiatowego dostawce ropy i surowcow Zachodu.
Nie znamy tresci umow zawieranych miedzy USA i ZSRR ale byc moze strony szykuja sie do zakonczenia Zimnej Wojny a Rosja liczy na zniesienie blokady technologicznej.
Od poczatku XVIII wieku ambicja carskiej Rosji ( dwor dlugo byl tam niemieckojezyczny !) a potem Rosji Radzieckiej bylo zblizenie sie do Europy Zachodniej widzianej jako centrum cywilizacji i technologii. Nawet carska administracja byla budowana na wzorach pruskich i dunskich.
Demontaz Imperium na pozor wydaje sie niemozliwy ale jak poczytac o kryminalnych dokonaniach radzieckiej mafijnej nomenklatury i bezpieki oraz rodziny sekretarza Brezniewa to... wszystko jest mozliwe. Jak pominac fasade ideologiczna to w sumie Zwiazkiem Radzieckim od dawna rzadza rozne partyjno – bezpieczniackie zlodziejskie mafie a ich czlonkowie maja nagromadzone duze bogactwa.
ZSRR wycofal sie z okupacji Austri w 1955 roku za jej neutralnosc. Proponowana w tamtym okresie cena za przylaczenie NRD do RFN miala byc neutralnosc calych Niemiec tak jak Austrii.
Zdumiewajaca radziecka ksiazka () rzetelnie analizuje ( duzo danych, wykresy, tabele) funkcjonowanie oligarchii w Ameryce Poludniowej stwierdzajac ze dobrze by tez dzialala we wspolczesnej Rosji. Nie ZSRR ale Rosji !
Wladza radziecka pchnela rozwoj kraju, ktory jest przeciez militarnym supermocarstwem. O ile w 1913 roku DN PC w carskim imperium wynosi okolo 11% tego co w USA to obecnie moze to byc nawet 40%. Carska Rosja byla strasznie zapozniona cywilizacyjnie a co nowoczesniejsze w niej bylo przed I Wojna inwestycja Zachodu.
Kupowanie cudzej technologii jest norma w swiecie. Krajow ktore sa w pelni samodzielne technologicznie nie ma bowiem za duzo jest roznych nowoczesnych technologii. Kupno od Forda gigantycznego kompleksu do produkcji samochodow w Gorki bylo dobrym pomyslem ale radzieccy ( tak samo Polacy ) nie potrafia doskonalic i rozwijac technologi !
Modernizacja PF125 byla plytka i slaba a samochod jest teraz muzealny.
W fabrykach ciezkich traktorow ( maszyny zycia do produkcji zywnosci ) kupionych od firm USA produkowano czolgi czyli maszyny smierci ! Ale doskonalic przejeta technologie potrafili scigajacy w swoim czasie swiatowa czolowke Amerykanie, Niemcy i Japonczycy. Teraz dolaczyla Korea.
Tu nie chodzi bynajmniej o uzdolnienia obywateli RWPG ( kontekst rasistowski ) ale o mocna wadliwosc ustroju. Ta realna wadliwosc jest znacznie wieksza w Polsce niz w NRD i CSRS ale te kraje tylko werbalnie (!) sa znacznie bardziej komunistyczne niz Polska. Slowa niewiele kosztuja. Narodowy komunista Gomulka pieknie mowil o przyjazni z ZSRR ale z niekorzystnych kontraktow sie konsekwentnie wycofywal.
Polska ma przestarzale hutnictwo i stalownictwo. Nie potrafi zrobic lini do COS a emigrant Tadeusz Sedzimir ( jest na pewno objety cenzura ) jest nazywany Edisonem Metalurgii. Ma mnostwo patentow do najnowszych technologi metalurgi a w tym stali. A przeciez jakosc stali jest pieta achillesowa polskiej gospodarki. W ZSRR produkowana jest walowana na zimno niskostratna blacha transformatorowa. Oczywiscie na kupionej, zachodniej lini produkcyjnej – a jakze by inaczej. Gdybysmy linie taka kupili od ZSRR to technologie od Sedzimira kupilibysmy z trzeciej reki a moze nawet z czwartej.
Tadeusz Sedzimir jest z pewnoscia lojalnym obywatelem USA ale zawsze i wszedzie emigranci pomagaja swoim rodzinnym krajom. Podejrzenie nielojalnosci Zydow zyjacych w diasporze, w stosunku do goszczacych ich panstw jest legendarne a Izrael otoczony skrajnie wrogim morzem Arabow sie rozwija, dzieki pomocy glownie z USA
Potezne amerykanskie ( takze niemieckie, oczywiscie zachodnioniemickie ) koncerny czesto nosza nazwiska swoich zalozycieli i glownych wlascicieli.
Genialny chemik Mieczyslaw Wilczek jest autorem wielu patentow udzielonych nawet na zachodzie. Sam nauczyl sie pisac i czytac a na studiach na drugim roku zostal asystentem. Wszystko co Wilczek robil jest sukcesem ale przenoszony z miejsca na miejsce i podejmujacy prywatna dzialalnosc po prostu sie "miota" w zlym systemie. Na emigracji bylby kims takim jak Sedzimir lub Sklodowska - Curie. Polskimi kosmetykami pokatnie sie handluje za granica i maja one bardzo dobra opinie w swiecie. Na zachodzie chemia domowa i kosmetyki to duzy segment gospodarki. Kodeks Handlowy formalnie nie zostal uchylony ale nie jest stosowany bo "dziala" arbitraz panstwowy. Mozna by Wilczka zapytac czy na przyklad jako glowny udzialowiec spolki ( na przyklad firma od marki Nivea ) czyli wlasciciel moglby pokierowac firma pod katem ostrego zwiekszenia eksportu i modernizacji. Gwarantujemy zlotowkowy kredyt na zakup 60% uczciwej wartosci firmy i mozliwosc wykupu pozostalej czesci z zysku i 100 mln dolarow na modernizacje. Skoro dotychczas Tobie sie wszystko udawalo to pewnie bedzie to ogromny sukces dla Ciebie i wszystkich.
Oczywiscie potrzebny jest do tego normalny wymienialny ( dla firm) pieniadz.
W ultra komunistycznych Chinach w specjalnych strefach ekonomicznych dzialaja firmy z zachodnim kapitalem. Udzial Chin w tych kapitalistycznych (!) spolkach moze byc mniejszy lub wiekszy od 50%.
Polska i demoludy nie maja na decyzje Moskwy zadnego wplywu. Jesli rzeczywiscie RWPG zostanie porzucona to im szybciej przejdziemy na wymienialna zlotowke w kontaktach ze swiatem tym mniejszy bedzie przyszly wstrzas i szok dla nas.
Duzo arabskiej ropy kupowalismy za Gierka ale i teraz ja kupujemy. Za prawie wszystkie wazne surowce tez ZSRR placimy w dolarach. Nie mozemy wejsc w energetyce w technologie ultranadkrytyczne bo nikiel i inne potrzebne do stopow zarodpornych metale sa drogie jak diabli.
W kazdym razie jest tylko jedna Polska z jedna gospodarka. Nie ma innej Polski i haslo "im gorzej tym lepiej" jest dywersyjne. Jakie by nie zaszly zmiany w swiecie to im lepszy jest punkt startowy tym pozniej jest lepiej.
Odkad zbierane sa dane Polska nigdy nie miala poziomu 45% bogactwa Zachodu jak w 1978 roku. W panszczynianej ( ta panszczyzna to okrutne forma niewolnictwa ) Polsce byla potworna nedza. Wedle falszowanych przez sanacje danych statystycznych w 1938 roku dochod na osobe w Polsce byl mniejszy niz 1/3 niemieckiego i okolo 1/5 brytyjskiego
Polska i jej faktyczny ustroj caly czas sie zmieniaja od konca wojny. Zwiazek Radziecki od czasow rewolucji zmienial sie parokrotnie. Swiat zyje i jest dynamiczny.
Teraz w swiecie zarabia sie glowa a nie rekami i Polska musi to przyjac do wiadomosci. Ale nie glowa urzednika ale wynalazcy, innowatora, inzyniera, technika oraz glowa przedsiebiorcy i posiadacza kapitalu. PZPR majaca w nazwie "Robotnicza" stala sie anchroniczna i faktycznie po stanie wojennym jej wladza jest redukowana.
Sytuacja w ktorej kardiochirug zarabia mniej niz gornik jest nie tyle chora co glupia.
Mimo pozorow ideologicznych utroj kazdego kraju bloku RWPG jest inny bo uwarunkowania historyczne zawsze sie ujawniaja jako tak zwana Dluga Fala. W Polsce jest to przeklety folwark. Partia jak operator systemu nomenklatury w teczce przynosi cymabala – szkodnika – dyrektora jako zarzadce folwarku.
Dopoki bedzie trwala negatywna selekcja kadr to na pewno kryzys nie odpusci.
To zarabianie mysla a nie rekami jest wieloaspektowe.
Analfabetyczni pastuchowie Afganistanu uzbrojeni przez USA w przeciwlotnicze rakiety Stinger zestrzeliwuja ciezkie radzieckie helikoptery a z rzadka nawet nisko lecace samoloty. Stinger ma juz calkiem nowoczesna elektronike z "myslacym" mikroprocesorem.
Gdy pierwszy radziecki czolg w kolumnie zostanie uszkodzony rakieta przecipancerna los pozostalych zalog czolgow na zbyt waskiej drodze jest nie do pozazdroszczenia.
Stany Zjednoczone i Zwiazek Radziecki maja ilosc broni termojadrowej wystarczajaca do zniszczenia swiata. Nigdy ( takze jako Rosja carska ) nie byly w stanie wojny ze soba. Ale de facto walczyli w Wietnamie gdzie ZSRR dostarczal sprzet a teraz w Afganistanie gdzie USA dostarcza sprzet.
Bez urzadzenia rzezi USA nie mogly wygrac w Wietnamie i przegraly wojne na ekranie telewizorow. Tak samo teraz Zwiazek Radziecki na 100% przegra na ekranach telewizorow w Afganistanie. Im szybciej sie wycofa tym lepiej bo traci wizerunek.
Mocastwa nie walcza tam sila fizyczna rekami ale inteligencja, glowa.
USA w patologicznym zadluzeniu Polski i Rumunii dostrzegly szanse na zniszczenie sily przeciwnika. ZSRR nie moze Polsce i Rumuni dac miliardow dolarow na splate zachodniego zadluzenia bo po prostu ich nie ma a jego koldra jest krotka. Cios w oba kraje byl wymierzony nie po to aby je niszczyc aby byc niszczyc zywotne sily ZSRR. I to sie znakomicie udalo. Wizerunek "bratniego" ZSRR lezy w blocie.
Nie uzyto sily fizycznej ale glowy. Kupujacych z CHZ-tow ale tez dyrektorow firm po prostu przekupywano lapowkami (ale nie tylko lapowkami ) i Polska mocno przeplacala w dodatku za starawa technologie.
Rozwoj zachodniej ( szczegolnie Japonia ) mikroelektroniki jest szybki a ZSRR odstaje od zachodu z 8-10 lat. Cywilizacyjne opoznienie 8 lat jest niewielkie ale w kontekscie dynamicznego rozwoju mikroelektroniki jest zaskakujaco duze.
Turysci ktorzy byli na Zachodzie i widzowie ktorzy dzieki telewizji satelitarnej widzieli bogactwo zachodu oczekuja tego samego. Tu i teraz. Juz ! Tymczasem trzeba sie wziac do pracy a nie grymasic. Nasze opoznienie w stosunku do Zachodu ma prawie 500 lat. Na palcach jednej reki mozna policzyc kraje ktore ruszyly w poscig za cywlizacja i im sie udalo. Wszyscy dobrze pracowali !
Funkcjonowanie kilku kursow walutowych zlotego prowadzilo ( a moze dalej prowadzi ?) do wielkiej nieracjonalnosci. Wsad dewizowy do produkcji odbiornika TVC Jowisz byl wiekszy niz cena odbiornika wedlug czarnorynkowego kursu dolara.
Do paranoi prowadzi drogie kupowanie za dewizy nowczesnego wyposazenia do statkow sprzedawanych nastepnie za ruble transferowe lub tanio za dewizy. Statki z polskich stoczni sa sprzedawane za dewizy bardzo tanio na co sklada sie pewnie slabosc negocjacji i lapownictwo ale tez to ze nie produkujemy nowoczesnych i poszukiwanych statkow a tylko standardowe, niskiej jakosci, produkowane przez wiele stoczni swiata. W roznych szacunkow wynika ze produkcja statkow w polskich stoczniach przy prawidlowych cenach w polskiej gospodarce jest nierentowna. To dobrze ze Cegielski na licencji Sulzera produkuje wielkie silniki Diesla a inne fabryki produkuja czesc wyposazenia. Ale jesli szybko nie uruchomimy produkcji elektroniki i automatyki dla statkow to stocznie trzeba bedzie zamknac bo gdzie indziej potrafia juz sprawniej ciac i spawac blachy i produkuja lepsze blachy.
Przesmiewczy rysunek pokazywal wielki, przestarzaly radziecki kompleks przemyslu ciezkiego – kopalnie, huty, stalownie, elektrownie, ciezka chemia... Zaklady nawzajem zuzywaja cala swoja produkcje a spoleczenstwo musi utrzymywac wszystkich pracownikow. Sytuacja gdy zuzycie energii elektrycznej przez gospodarstwa domowe jest mniejsze niz straty w przesyle i dystrybucji wskazuje ze ten rysunek tylko z pozoru jest glupi.
Az do czasu zniesienia Obowiazkowych Dostaw przez rolnikow, miasta jadly kradziony chleb. Rolnicy pod przymusem gratis karmili reszte narodu i dawali srodki na industralizacje kraju ! Byc moze pracownicy wielu firm wykonuja kawal dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty i sa tylko ciezarem dla reszty gospodarki.
Po zamknieciu nierentownych stoczni nadal bedziemy miec co jesc i wszystkim sie poprawi. A sankcje za wprowadzenia stanu wojennego wygonily nas z najlepszych lowisk swiata i nawet Zwiazek Radziecki nas goni ze swoich lowisk czyli nowe statki rybolowcze sa zbedne. Eksport wegla moze sie tez okazac szkodliwy podobnie jak produkowanie wagonow, lokomotyw, szyn i statkow dla tego eksportu.
Technologia z lat dwudziestych ( Gary Stell Work 1925 = Magnitogorsk -> Nowa Huta ) nie da sie wyprodukowac stali na wspolczesny samochod czy drogi statek !
Po zmianie warunkow w jakich dzialaja firmy ich kierownictwa musza podjac odpowiednie czynnosci dostosowacze. Moga to byc dzialania zarowno trywialne jak i skomplikowane. Gdy zdrozeja surowce mozna blyskawicznie wykonac nowa kalkulacje i zmienic oferowane ceny probujac przerzucac dalej koszty w lancuchu produkcyjnym az do koncowego konsumenta. W odpowiedzi firmy - nabywcy zaproponuja swoje ceny i gdy nie przychylimy sie do ich pozycji prawdopobnie stracimy klienta. Gra w podnoszenie cen jest ryzykowna i trzeba znac kontekst sytuacyjny.
W kazdym razie "informacja - warunki" rozchodzi sie po systemie wszystkich firm i panstwa i jego reakcja jest dosc powolna. Czesc firm bojac sie ryzka utraty kientow i liczac na przejsciowosc zaklocenia nie powiekszy cen godzac sie na brak zysku a nawet strate. Gdy sytuacja bedzie dlugotrwala, pogorszy sie ich sytuacja i nie beda w stanie sfinansowac koniecznych zmian a banki widzac ich sytuacje odmowia ryzykownego kredytowania spoznionej modernizacji.
Zachod po mocnym podniesieniu swiatowych cen ropy naftowej wpadl w dluga stagflacje. Amerykanscy klienci przerzucili sie na, na przyklad, oszczedniejsze i nowczesniejsze samochody japonskie i europejskie. Czesc amerykanskich fabryk nie byla sie w stanie dostosowac i zostala trwale zamknieta. Kapital wykorzystal tez stagflacje do oslabienia pozycji robotnikow.
Dobre rzady sa po to aby rzadzic. Maja informacje wywiadowcze niedostepne firmom. Chyba najszybciej koniecznosc modernizacji energetycznej zrozumieli Japończycy i Niemcy.
Moze budzic zdumienie ze Zachod majacy juz komputery i programy nie byl w stanie szybciej dostosowac sie do nowych warunkow i ze stagflacja byla tak powazna i modernizacja przyszla z takim trudem.
Ze strumienia petrodolarow szejkow ale z zachodnich bankow, kredyt wziela tez Polska i stosunkowo latwo bylo kupowac technologie o ktorej juz bylo juz wiadomo ze bedzie szybko zmodernizowana pod katem malego zuzycia energii.
O ile Zachod dotknela stagflacja to polska gospodarka pozniej wywrocila sie do gory nogami i jestesmy w strasznym kryzysie. Ewidentnie wladze Polskie nie mialy "swiadomosci sytuacyjnej" i nie docenily powagi sytuacji. Mysleli ze bedziemy placic male procenty od kredytu a dolar bedzie zzerany przez inflacje. O naiwnosci ! Ale z Polska wywrocila sie masa innych dluznikow.
Do rozwiazywania duzych ale rzadkich ukladow rownan uzywana jest metoda Gaussa – Seidela takze z modyfikacjami. Znane warunki dla macierzy co do zbieznosci wprost wynikaja z ukladu fizycznego z ktorego stworzono macierz ukladu rownan !
Mozemy na przyklad wyliczyc sobie napiecia ( to sa liczby zespolone z modulem i katem przesuniecia ) w energetycznej sieci przesylowej przy okreslonych liniach, odbiorach mocy i generacjach. Im wiecej rozwiazywana siec ma wezlow tym wiecej trzeba iteracji dla stalej dokladnosci ! Ilosc iteracji moze przekroczyc 1000. Zbieznosc jest okropnie powolna.
Podobnie iteracyjnie dziala wspomniany wielki system polaczonych przedsiebiorstw ! Stad tak dlugi jest proces dostosowawczy.
Uklad rownan tej sieci mozemy rozwiazac metoda Newtona Raphsona. Ilosc iteracji jest mala ale sa one bardzo pracochlonne i czas obliczen jest podobny jak metoda Gaussa – Seidela a czasem wiekszy. Wydajnosc mikrokomputerow szybko rosnie i niedlugo nie bedzie to zaden problem.
Majac macierz I/O mozna wyliczyc ceny bez dotacji a takze probowac optymalizowac kurs walutowy.
Najgorsza prawda jest lepsza niz najlepsze klamstwo. "Zabawa" w samooszukiwanie i okradanie sie dotacjami, inflacja, dziwnie niewymienialnym – wymienialnym ( dla wybranych ) dolarem, systemem dwuwalutowym... juz doprowadzila nas do kartek zaopatrzeniowych a idziemy w strone autentycznej nedzy.
Swiatowe doswiadczenia z reglamentacja sa takie ze im szybciej jest zniesiona tym szybciej rozpoczyna sie zdrowy wzrost gospodarczy. Ludzie musze miec motywacje do pracy i co do kupienia za zarabione pieniadze.
Wymienialny ( na poczatku bardzo ograniczona wymienialnosc) zloty totalnie zmieni warunki dzialania polskich firm. Czesc polskich firm jest przestarzala technologicznie i strasznie niewydajna. Firmy te w gospodarce rynkowe juz dawno by upadly.
Rozwijajaca sie gospodarka tworzy nowe miejsca pracy ale nasza gospodarka sie nie rozwija ale zwija i ma nadmiar poutykanych zbednie zatrudnionych - stad fala emerytow i rencistow.
Wielka Brytania mogla zredukowac wydobycie wegla kamiennego bowiem miala juz na Morzu Polnocnym wydobycie ropy i gazu ziemnego. Ale rzad niedawnego Imperium nad ktorym nie zachodzilo Slonce, przygotowal sie do regularnej wojny z gornikami i ja wygral.
Inna sciezka likwidowany jest zbedny – przestarzaly przemysl ciezki w USA majacych inny ustroj niz Europa Zachodnia. Przy wymuszonych szalonych zarobkach robotnikow w przemysle motoryzacyjnym i ciezkim, Kapital doszedl do wniosku ze gigantyczne inwestycje modernizacyjne ( energooszczednosc produkcji i mniejsze oszczedne samochody ) nie maja sensu i pozamykal zaklady. Polnocno - wschodni region USA w czasach rozwoju nazywany byl Pasem Stali a teraz w czasie likwidacji przemyslu ciezkiego zamienia sie w Rust Belt - Pas Rdzy.
Robotnik ktory w wielkiej firmie USA mial bardzo wysoka place za 8 godzin pracy, platne wakacje, ochrone zdrowia i pewna emeryture, po likwidacji firmy wpadal w depresje bo oferowano mu prace za faktycznie 20% zsumowanych poprzednich beneficjow. W koncu, co ktorys, podejmuje prace w uslugach gdzie za grosze robi 10-12 godzin przez caly rok, bez ubezpieczenia zdrowotnego i tak dalej. Miasta sie wyludniaja a nie remontowane domy zaczynaja straszyc. Przypisywanie kapitalowi chciwosci jest w tym wypadku nieuczciwe bowiem wymuszone place byly naprawde za wysokie i zaklady generowaly straty. Wypisz, wymaluj polskie kopalnie wegla kamiennego.
Autor bedac na Slasku w rozmowie podniosl ze wiele saknsenowych kopaln i hut ma 2-3 krotne przerosty zatrudnienia a najgorsza czesc kopaln jest do likwidacje. W odpowiedzi padlo ze oni nie dadza sobie zabrac pracy i Slask splynie krwia bo oni nie pojda do innej pracy za grosze. Nie pozwola na zadna redukcje bo jako armia straca zolnierzy do wojny. Ta holubiona przez propagande, ultra egoistyczna Klase Robotnicza nic nie obchodzi bo "im sie nalezy". Trzeba wszystkim zabrac i im dac.
Bez sensownego programu naprawy - modernizacji – przykrojenia starego przemyslu maniana z gornikami, hutnikami, stoczniowcami... bedzie trwac do konca swiata i dzien dluzej.
Problem nierentownosci kopaln i innych przedsiebiorstw znany byl juz w koncowce rzadow Gomulki. Narodowy komunista a wiedzial ze dobrobytu sie nie drukuje na pieniadzach a trzeba go wypracowac glowa i rekami a pozyczone trzeba oddac. Rozwiazania niedlugo slusznie upatrywano m.in. w energetyce jadrowej. Troche dolarow pozyczyl ale wiecej sie bal. Gomulka werbalnie przyjazniac sie z ZSRR parl na ograniczenie nierentownej produkcji statkow dla ZSRR i innej nierentownej produkcji. Kochajmy sie jak bracia a liczmy sie jak Zydzi. Na Kremlu tez wysoko cenia dolara. Na probe likwidacji czesci dotacji czyli niewielkiej regulacji cen ( w tle zadanie lepszej, wydajniejszej pracy ) narod w Grudniu zareagowal gniewnie ( ciekawe kto go pchnal do tego ) ale potezna podwyzke z 1982 roku przyjal ze stoickim spokojem. Rownie gniewna byla reakcja na probe podwyzki z 1976 roku.
Falszywa "propaganda sukcesu" sprowadzila nas tu gdzie jestesmy czyli na samo dno. Komplementowana, uprzywilejowana, wielkoprzemyslowa klase robotnicza miala byc zapleczem Partii ale ona wystapila przeciwko Partii grozac zywotnemu interesowi narodu. Od bezsilnej partii wladze przejelo wojsko i bezpieka.
Trzeba odklamac prawde. Jak nie dzialala marchewka to trzeba uzyc bata.
Wypada teraz podac prawde na Barborke:
-Wegiel jest zlej jakosci i na rynku swiatowym nie osiaga nawet przecietnej ceny mimo iz jego dowoz do portu koleja jest kosztowny
-Wydobycie wegla jest nierentowne i przynosi straty pokrywane przez cale spoleczenstwo
-Gornik przecietnie zarabia ponad trzy razy tyle do Polak, ktory za ten bajzel placi
-Niska kalorycznosc jest powodem slabej sprawnosci elektrowni
-Zawyzanie wydobycia przez zmowe dyrekcji koplan i elektrowni znajduje obraz w nieprawdopobnie niskiej sprawnosci elektrowni
-Duza ilosc kamienia w weglu powoduje uszkodzenia mlynow weglowych w elektrowniach i elektrownie rozwazaja import wegla
-Niemcy przed wojna wydobywali w 1913 roku 193 mln ton wegla czyli wiecej niz Polska obecnie
-Pod koniec XIX wieku niemiecki gornik mial lepsza wydajnosc niz teraz Polski.
-Amerykanki gornik odkrywkowy jest 100 x razy bardziej wydajny niz polski glebinowy
Na dzien hutnika podajemy ze:
-Z powodu zlej jakosci stali jest ona w Europie niesprzedawalna
-Produkty zrobione ze zlej stali maja zla opinie i ida po niskiej cenie lub sa niesprzedawalne na eksport
-Samochody rdzewieja jak szalone mimo ze blacha jest gruba i ciezka
-Rdza przynosi katastrofalne szkody w gospodarce
-Hutnictwo i stalownictwo jest nierentowne i przynosi straty pokrywane przez spoleczenstwo
-Hutnik przecietnie zarabia duzo wiecej niz przecietny Polak, ktory za ten bajzel placi
-Pod koniec XIX wieku niemiecki hutnik mial lepsza wydajnosc niz teraz Polski
Na dzien stoczniowca podajemy ze:
-Przecietny polski statek na jednostke wypornosci jest trzy razy tanszy niz niemiecki lub szwedzki
-Produkujemy tylko proste i tanie staki
-Coraz trudniej proste i tanie statki sie sprzedaje a ceny sa niskie bo konkurencja jest duza
-Stocznie sa nierentowne i przynosza straty pokrywane przez spoleczenstwo
-Stoczniowiec przecietnie zarabia duzo wiecej niz przecietny Polak, ktory za ten bajzel placi
-Pod koniec wojny amerykanski stoczniowiec mial lepsza wydajnosc niz teraz polski
Na dzien kolejarza podajemy ze ....
Juz po Barborce robimy tajne badania opinii publicznej i za rok puszczamy jeszcze lepsze teksty a w tym taki ze (najgorsza) kopalnia X nie ma pieniedzy na wyplate i rozwiazuje z gornikami umowe o prace.
Gdy zdarzy sie wypadek podajemy ze wydzial przestepczosci gospodarczej milicji zatrzymal odpowiedzialnych za bezpieczenstwo... Podajemy ze wiecej wypadkow PC niz w gornictwie, hutnictwie, stoczniach , PKP.. jest w rolnictwie i budownictwie. Poniewaz dziennie gina ludzie w roznych wypadkach oprocz tego ze skutkiem falszerstw i zlodziejstwa dwoch gornikow ( informacji nie powtarzamy ) podajemy ze na drogach zginelo Y ludzi a kombajn zabil dziecko a inne okaleczyl a na budowie spadl murarz zostawiajac piatke dzieci. I tak dalej.
Podajemy ze wydzial przestepczosci gospodarczej milicji zatrzymal dyrektorow kopalni A i elektrowni B, ktorzy zawyzali wydobycie i odbior ilosci wegla i dzieli sie pieniedzmi za fikcyjne wydobycie.
Tu nie chodzi o to to aby kogos szczuc, napuszczac, konfliktowac, dzielic ... tylko ukrocic pasozytnictwo, wymoc elementarna dyscypline pracy i odblokowac rozwoj kraju.
Polska jest opozniona w stosunku do Zachodu ale nawet w Polsce Fordyzm sie zakonczyl.
W swiecie praca fizyczna jest slabo i coraz gorzej wyceniana.
Era Fordyzmu w USA, Japoni i czesci krajow Zachod juz sie skonczyla.
Dzieci w prymitywnych kopalniach Afryki i Azji fizycznie haruja za mniej niz kosztuje zywnosci dla nich.
Kto w cywilizowanym swiecie wytwarza dochody narodowe ?
Od czasu gdy czlowiek zaprzagl do pracy wytwarzana energie coraz wiekszy jest koszt stanowisk pracy.
-W nowoczesnym, zautomatyzowanym zakladzie petrochemicznym czy chemicznym wykwalifikowana obsluga jest mala i miejsce pracy kosztuje miliony dolarow. Sztucznie mozna zawyzyc wymagana ilosc pracownikow na przyklad przy konfekcjonowaniu wyrobow rezygnujac z automatyzacji. Kupiona na zachodzie linia w Zakladach Chemicznych "Police 2" kosztowala az 1.8 mld farnkow czyli sume astronomiczna. Zakup byl przeplacony i doszlo do lapownictwa bowiem trudno podejrzewac kogos o taka glupote.
-Robot przemyslowy o duzym udzwigu kosztuje 100-200 tysiecy dolarow. Drogie sa tez skomplikowane maszyny CNC.
-Koszt nowoczesnej fabryki mikroelektroniki podwaja sie co 3 lata. Jest ona coraz bardziej zautomatyzowana. Jest bardzo czysta i generalnie prozniowa. Jesli Cemi nie zacznie sie modernizowac to zaklad zostanie zlikwidowany nawet bez wymienialnej zlotowki.
-Nowoczesny statek ze zautomatyzowana bezwachtowa silownia ma mala zaloge i miejsce pracy tez jest drogie.
-Poniewaz samoloty sa drogie to miejsce pracy w lini lotniczej jest drogie. Nowoczesne lotnisko tez jest drogie.
-Zachodnia zawodowa armia jest bardzo stechnicyzowana. Nowoczesne samoloty wojskowe sa bardzo drogie. W drozejacym czolgu najwazniejszy stal sie elektroniczny system kierowania ogniem
O ile w zakladzie ery fordyzmu zatrudniano sile robocza bez kwalifikacji emigrujaca ze wsi, to zbrodnia byloby zrobienie operatora zakladu petrochenicznego z osoby niewykwalifikowanej.
Ale elementy linii petrochemicznej czy robota tez wykonuja robotnicy wykwalifikowani ale sa to juz technicy lub doswiadczeni robotnicy wykwalifikowani faktycznie majacy kwalifikacje technika a nawet poczatkujacego inzyniera. Rzeczy te zostaly zaprojektowane przez inzynierow i naukowcow w biurze koncernu.
Bell z idei przewagi technologicznej nad konkurencja zrobil sobie mod operacyjny. Bell Laboratories jako firma ma najwieksza ilosc Noblistow w swiecie.
Pomysl ekipy Gierka kupowania na zachodzie kompletnych zakladow zostal wziety z ZSRR, ktory dal nam tez kontakty. Stalinowska industralizacje przeprowadzily glownie koncerny z USA a mniej z Niemiec.
Wieloletni ambasador USA w ZSRR, bogacz i doradca prezydenta Roosevelta, Averell Harriman, doniosl w 1944 roku, ze Stalin w chwili szczerosci wyznal mu ze:
"Dwie trzecie naszego podstawowego przemyslu zawdzieczamy waszej pomocy i waszej obecnosci technicznej."
ZSRR placil carskim zlotem i zlotem wydobywanym pod lufami karabinow NKVD, dzielami sztuki i surowcami a Niemcom nawet zbozem skonfiskowanym chlopom ktory umierali na Ukrainie z glodu.
Rzadzieccy nie potrafili skutecznie nabytej technologii rozwijac. Gdy zestarzal sie kompleks zakladow samochodowych kupionych od Forda, Zwiazek Radziecki kupil zaklady od Fiata.
Gdyby nie materialna pomoc USA Zwiazek Radziecki by upadl i wojne zakonczylyby glowice jadrowe spadajace na Berlin, Monachium i Frankfurt o ile wczesniej Niemcy nie poddaliby sie po zburzeniu i spaleniu Niemiec przez alianckie lotnictwo a przeciez alianci rozwazali tez uzycie broni chemicznej i biologicznej przeciw Niemcom.
Gdy w 1940 roku w czasie bitwy o Anglie premier Molotow rozmawial z Niemcami w Berlinie rozpoczal sie brytyjski nalot i wszyscy szybko musieli zejsc do schronu. Na niemieckie zapewnienia ze Anglia jest juz pokonana, Molotow trzezwo odpowiedzial – co w takim razie robimy w tym schronie ? Poinformowal o czym Niemcy nie wiedzieli, ze momentalnie produkcje silnikow lotniczych dla Anglikow uruchomily USA. Jego zdaniem nie ma na swiecie sily, ktora moze pokonac amerykanski przemysl.
Wzgledny koszt prac badawczo - rozwojowych i konstrukcyjnych jest najmniejszy przy wielkomasowej produkcji. Natomiast przy produkcji jednostkowej moze przekroczyc 90 % !
Korea Poludniowa kupila od japonskich koncernow licencje na samochody za 2-5% przychodow z ich sprzedazy. Licencje dotycza modeli ktorych produkcje juz konczono a wiec nie super nowoczesnych. Licencja ( w niniejszym kontekscie ) w scislym tego slowa znaczeniu stanowi pozwolenie do korzystania z cudzego dobra niematerialnego. W przypadku samochodu lub statku jest to tylko pelna dokumentacja produkcyjna. W praktyce jednak umowy sa szersze i dotycza tez dostaw form, wykrojnikow i kluczowych maszyn oraz urzadzen a czesto tez pracy nadzorujacych inzynierow i technikow licencjodawcy.
Marx w swoich dzielach pisal o sytuacji w rodzacym sie angielskim przemysle w pierwszej polowie XIX wieku. Juz w dacie wydawania jego pism wiele informacji bylo nieaktualnych bo sytuacja szybko sie zmieniala. Swiat caly czas ewoluuje i jest dynamiczny a nie jak uwazal Marx statyczny. Marx mial racja piszac ze religia jest falszywa forma samoswiadomosci ale skutkiem glebokich zmian jakie zaszly na swiecie teraz marksizm jest falszywa forma samoswiadomosci.
Fordyzm przyniosl minimalna place i generalnie wysokie place, zwiazki zawodowe a po wojnie bardzo niskie bezrobocie, wakacje, emerytury, ochrone zdrowia. Podatki dochodowe siegaly 91% i byly placone. Splata wojennych dlugow obciazono bogaczy. Raj na ziemi pracownika i czysciec dla kapitalu ! Dziela Marxa nadawaly sie do kosza. Bylo tylko jedno ale ... spadala rentownosc firm i nierzadko kapital topnial. Place byly nierzadko za wysokie i niemozliwe do udzwigniecia przez firmy ! Pala zostala przegieta ! Gwaltowne podniesienie w 1973 roku ceny ropy przez Arabow wywolalo autentyczne problemy na calym Zachodzie ale przy okazji Kapital podjal dlugofalowa kontrofensywe. Wiele zakladow w USA pozamykano ( Rust Belt ) i podjeto skuteczna walke z uzwiazkowieniem. Fale amerykanskiego kapitalu rozlaly sie po swiecie. Pracownicy fizyczni w USA nieomal calkowicie stracili swoja silna pozycje. Po co kapital ma sie uzerac z hutnikami jak mozna hute zamknac i wywalic hutnikow na bruk a kupowac stal na swiecie gdzie sie chce. W najgorszym razie mozna troche dolarow wydrukowac.
Kontrofensywa Kapitalu nie byla by mozliwa gdyby golym okiem nie byla widoczna slaba dynamika wzrostu bloku wschodniego i bardzo slaba modernizacja. Niezapowiadani bankierzy z Wiednia u Gierka stawili sie juz w styczniu 1971 roku ! Byc moze juz wtedy wywiady Zachodu pod kierunkiem CIA mialy zadbac aby w polskich zakupach na kredyt krolowaly lapowki.
W efekcie jestesmy bankrutem a Image bloku wschodniego zupelnie wyblakl co rzecz jasna wzmacnia pozycje kapitalu w walce z pracownikami na calym swiecie.
Wiele sie zmienilo od czasow pruskiego teoretyka wojny Clausewitza. Oprocz wojny fizycznej, pojawila sie wojna gospodarcza, finansowa i propagandowa. Polska i Rumunia wojne gospodarcza i finansowa juz przegraly a caly blok przegral wojne propagandowa.
Marx spopularyzowal poglad ze nie ma kapitalizmu bez kapitalu. Ale geneza slowa kapitalizm jest raczej od slowa Capita czyli glowa. Istotnie w fazie narodzin kapitalizmu sukcesy odnosili ludzie pomyslowi ktorzy dostrzegali role technologii i szanse zarobku tam gdzie inni tego nie widzieli.
Polska kupujac za dziesiatki miliardow pozyczonych dolarow zachodnia technologie placila w istocie tamtejszym naukowcom, inzynierom, technikom ( oni pracuja glowa ) i troche tez robotnikom pracujacym rekami.
Przyjmujac ze kapitalizm to Capita wzmocnilismy glowe Zachodu i oslabilismy swoja glowe.
Europa Zachodnia jest znacznie bardziej socjalna niz USA ale i tu robotnicy zostali juz troche "wyprostowani"
Rozpoczety w 1972 roku romans USA z Chinami ( nie tylko z nimi !) daje efekty. Na swiatowym rynku robotnik Zachodu bedzie konkurowal z robotnikiem z Azji, ktory jest wielokronie tanszy. Rzady zachodu moga przez jakis czas dotowac przestarzala, niekonkurencyjna, nierentowna produkcje ale czy to ma sens ? Tak jak upadla produkcja prostej odziezy i materialow tak samo upadnie wiele wiecej schylkowych dziedzin. Sluszna odpowiedzia Zachodu jest podniesienie technologii.
Konkurowanie bardzo drogo wydobytym weglem glebinowym z taniutko wydobytym weglem odkrywkowym jest szalenstwem. Jak mozna konkurowac przy nakladzie pracy 100 : 1?
Dotacje do wegla poukrywane sa w dziesiatkach pozycji. Zgrubne kalulacje pokazuje ze jest on 3-4 krotnie drozszy niz oficjalnie. Jedna z pozycji sa wysokie wszesniejsze emerytury dla "gornikow". Przechodza oni na wysoka emeryture w wieku czterdziestu kilku lata i... dalej pracuja. Cale transporty produkowanego sprzetu RTV i AGD kierowane sa Slask i do Warszawy i rzadziej do wiekszych miast. Gornik ma ponad trzykrotnie wieksza kartke na mieso niz przecietny Polak.
Wklad w rozwoj swiatowej cywilizacji Rzeczpospolitej Obojga Narodow byl zerowy. Odrodzona po 123 latach niebytu na mapach politycznych Polska szybko cofala sie w rozwoju.
Az do rozpoczecia kryzysu zadluzenia w 1978 roku powojenna Polska sie rozwijala osiagajac DN PC okolo 45% Zachodnioniemieckiego co jest rekordem historycznym. Teraz sie szybko cofamy w rozwoju.
Na obecnym etapie rozwoju swiata praca fizyczna i jej efekty nie sa cenione. Pracuje sie glowa projektujac i produkujac nowoczesne i zlozone wyroby.
Kupiona od Fiata w 1967 roku licencja na PF125 nie byla bynajmniej zla. Raz plytko zmodernizowany samochod stal sie anachroniczny. Skumulowany naklad pracy na wytworzenie znacznie lepszej japonskiej Toyoty jest ponad trzykrotnie mniejszy. W ciagu minionych 20 lat przemysl samochodowy zostal mocno zmodernizowany i zwiekszono w nim wydajnosc pracy. Pojawily sie cztery generacje samochodow.
Poniewaz rzadzaca PZPR nie radzila sobie z Solidarnoscia wprowadzono Stan Wojenny. Wojskowy zamach stanu w swiecie zle kojarzy sie z Afryka, Azja i Ameryka Poludniowa. Ale jednak nie z cywilizowana Europa, nawet wschodnia. Dla panstw komunistycznych charakterystyczne jest zdublowanie instytucji poprzez funkcjonujacy wezel Partia - Panstwo. Wezel ten w Polsce zostal dyskretnie ale skutecznie rozciety co wielu zdaje sie nie zauwazac. Zmienil sie ustrój PRL i mamy pojedyczne wladze jak normalne panstwo. Obecne wladze gdyby chcialy moga skonczyc z funkcjonujaca zasada selekcji negatywnej w nomenklaturze i nikt nie pisnie slowka w obronie zlodziei. Ale wladze junty chyba chca tylko trwac i korzystac z beneficjow wladzy.
Przewodnia rola PZPR dalej sobie moze trwac dla naiwnych. Formalnie nadal moze trwac dyktatura proletariatu ale kazdy musi znac swoje miejsce w szeregu. Rola kierownictw firm jest dobrze zorganizowac prace. Rola robotnika jest pracowac a firma ma mu przyzwoicie zaplacic. Sytuacje udawania pracy i udawania placenia to samobojstwo.
W przebudzonych komunistycznych Chinach w specjalnych strefach ekonomicznych funkcjonuje kapitalizm ! W firmach z zachodnim kapitalem i technologia pracuja emigranci ze wsi – jak w klasycznym ( spoznionym o wiele dekad ) Fordyzmie. Jak stwarzaja problemy to wracaja na wies a tam zyje sie jednak o wiele gorzej. Po co partia "komunistyczna" mialaby tam zmieniac nazwe i destabilizowac panstwo ?
Tak samo w Polsce moga zostac szyldy i mozemy dalej obchodzic 1 Maja i sojusz z ZSRR a naprawde wiele sie moze zmienic.
Tej prostej prawdy ze dochod narodowy PC jest proporcjonalny do poziomu technologi nie da sie przekrzyczec czy zaklamac. Nie pomoze zlorzeczenie czy puste oburzenie.
Marx nic o pracach badawczo – rozwojowych, laboratoriach badawczych i projektowaniu oraz mikroprocesorach nie wiedzial. Jego zdaniem wartosc dodana wytwarzal robotnik co obecnie tylko smieszy.
W handlu trzeba tanio kupic i drogo sprzedac. Zasada ta dotyczy tez kazdej produkcji. W sytuacji gdy posredniczace w zagranicznym handlu CHZ-ety staly na glupocie i korupcji musialo dojsc do tego co mamy. Glupota i lapownictwo CHZ sa legendarne.
W gospodarce rynkowej ceny niosa wazna informacje. W zachodnich czasopismach w przegladach nowosci produkcyjnych czesto sa podawane ceny produktow. W coraz bardziej zautomatyzowanej produkcji plik – wydruk BOM ( Book Of Material ) zawiera m.in. informacje o dostawcach i cenach. Polacy pracujac w zachodnich firmach przywoza takie informacje.
Jeden z CHZ-ow zaproponowal importowe ceny 4 x krotnie wyzsze niz w takim BOM !
Polski wywiad gospodarczy jest pasozytnicza fikcja !
Malpim interesem jest przeplacenie za wyposazenie statku i sprzedanie go za pol darmo. Spoleczenstwo musi utrzymywac przy tym stoczniowcow.
Przy wymienialnym (dla firm) pieniadzu, firmy kupia sobie co potrzbuja za dobre ceny i tak samo za dobre ceny sprzedadza swoja produkcje.
Jest kwadratura kola. Jest formalnie dyktatura proletariatu i rzadzi przewodnia partia Robotnicza ale robotnikow trzeba postawic do pionu.
Partyjnej nomeklaturze trzeba zabrac koryto i najlepiej wpakowac ja do wiezienia.
Zegar tyka i czasu na zmiany jest coraz mniej.
Wymienialny pieniadz jest warunkiem koniecznym ale nie jest warunkiem dostatecznym poprawnego funkcjonowania nowoczesnej gospodarki. To nie jest zaden cud ani cudowne lekarstwo. Madry rzad i tak jest potrzbny
Polska po uruchomieniu swoich zablokowanych dotad zasobow ludzkich i materialnych spokojnie powinna osiagac wzrost gospodarczy na poziomie 5-7% rocznie. Nawet tym ktorzy w krotkim terminie sporo straca, juz po 5 latach sie poprawi.
