poniedziałek, 24 lutego 2025

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 147

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 147
 W Europie tylko trochę słabsza  w AI w firmach od Polski jest tylko Rumunia.
Wśród państw UE istnieje  zależność pomiędzy wykorzystaniem AI a poziomem PKB na mieszkańca. Wyższy poziom PKB oznacza łatwiejszą dostępność kapitału oraz wyższą korzyść z ograniczenia kosztów pracy. To dodatnie rozwojowe sprzężenie zwrotne.

 Warszawa, Kraków, Wrocław..   bogaciły się dzięki otwieranym w tych miastach zachodnim centrom usług wspólnych. Szybki rozwój AI doprowadzi do ogromnych zwolnień „białych kołnierzyków” w tych miastach. Są już pierwiosnki tego procesu.

 Ukraińcy słusznie masowo uciekają przed poborem i śmiercią. Nie chcą umierać za oligarchów i wielkich złodziei.
 Polscy chłopi byli słusznie wrogo nastawieni do szlachty i powstań. Żeby nakłonić chłopów do obrony ziemi swojego szlachcica straszono ich czymś gorszym niż pańszczyzna ale nikt na to się nie nabrał. Idea dezinformacji, gadzinowej propagandy i mediów ma już wiele lat.

W ramach oszukańczej kampanii wyborczej PO rzucono hasło „deregulacja”.
W ramach „deregulacji” „państwa” polskiego na modłę PO proponowane jest:
-Ułatwienie oszustw na podatku VAT
-Ułatwienia do angażowania na śmieciówkach imigrantów z III Świata
-Zmniejszanie i tak bardzo małych podatków dla zagranicznych firm
 
 Wyszukiwarka w temacie  „deregulacja” kieruje nas do artykułu:
https://www.money.pl/podatki/sorry-ale-nie-rafal-brzoska-odpowiada-ws-placy-minimalnej-7126933235510048a.html
Wyróżnione komentarze.
"Polsce potrzebne są przede wszystkim reformy strukturalne w edukacji, ochronie zdrowia, sektorze paliwowo-energetycznym, planowaniu przestrzennym, emeryturach, likwidacja przywilejów i zwolnień oraz redukcja liczby polityków i urzędników wraz z otaczającym ich majdanem doradców, ekspertów, naukowców i analityków."
Głosowanie: Tak 1796  Nie 36
Czyli ogół społeczeństwa doskonale wie czego potrzeba a gadzinowy rząd i media dalej usiłują oszukiwać.  

 Państwo polskie trzeba zracjonalizować:
-Licytacją na 800 tysięcy wszelkich synekur w państwie, samorządach i spółkach. Urzędy sprzedawano w I RP i były z tego spore wpływy. Nie może być tak że mafijna polityka bierze sobie gratis te dobra.
-Licytacją na Ustawy. Uchwalanie przez PO-PSL ustaw dla deweloperów i banków które sfinansowały im wybory jest nierynkowe !

 Coraz więcej jest atrap instytucji opanowanych przez synekury i mafie. Trzeba zrobić Krok dalej.
Polska jako innowacyjna Atrapa i Franczyza w rękach Kapitału:
-Żołnierze z JDG
-Czołgiści i lotnicy B2B  tylko z własnymi czołgami i samolotami !
-Tanie Prywatne bataliony ( oligarchowie Ukrainy takie mają ) z imigrantów z III Świata na śmieciówkach zamiast drogich band jak Black Water (USA) lub Wagner (Rosja). Bez ubezpieczenia „zdrowotnego”.
-Bunkry  rezerwowane przez Airbnb
-Ekologicznymi elektrycznymi czołgami z wiatrakami i PV zajmie się Uber
-Opatrywanie rannych  w promocyjnym pakiecie w Luxmedzie
-Logistykę zapewnią kurierzy i  paczkomaty
-Żywność przez Glovo i pyszne.pl
-Odroczone (RRSO 1800 %) terminy płatności na 90 dni
-Wszystko w logice wolnego rynku. Gdy podmioty z Rosji lub Niemiec wylicytują więcej za bunkier lub czołg czy samolot to otrzymują usługę  w ramach maksymalizacji zysku.

Jesteśmy Silni, Zwarci i Gotowi. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik i nie oddamy ruskim nawet guzika !

 Dlaczego obecna administracja USA z taką determinacją chce (chcieć to nie znaczy móc !) przywrócić przemysł w USA i m.in. tak ostro gra cłami ? Dlaczego chce zawładnąć zasobami i gruntami Ukrainy (także Grenlandia) odsuwając od nich Europę ?
Zostało to już oficjalnie powiedziane:
-W ciągu 10 lat dolar stanie się jedną z równorzędnych walut światowych rezerw i niemożliwe będzie jego szalone drukowanie na sfinansowanie gigantycznego importu. Własna produkcja jest konieczna.
-Ponieważ rozwój AI wymiecie ogromną liczbę dobrych miejsc pracy w usługach. Żeby nie doszło do rewolucji trzeba stworzyć nowe, wartościowe miejsca pracy.

 Polska oferowała zachodnim firmom Tanią Siłę Roboczą. Polska była europejskim zagłębiem montowni zachodnich firm AGD. Import Chin niestety pobił produkcje na polskim terenie i dalej szybko rośnie. Trzeba zwalniać Polaków i zamykać tu firmy przenosząc się do Chin. Trwa też inwazja tureckiego AGD na europejski rynek. Komentarze pod artykułami: "To nie są żadne polskie fabryki ale zachodnie montownie".
 
 Skończyła się przewaga technologiczna zachodu nad Chinami. Niemcy nie dysponują już światową przewagą technologiczną w żadnej istotnej gałęzi gospodarki poza przemysłem chemicznym ale ten jest dobijany bardzo drogim gazem i energią.
 Skończyła się Niemcom tania energia i surowce, skończyła się kwalifikowana i tania siła robocza. Niszczone jest imigracją społeczeństwo.
Nasila się kryzys w niemieckiej branży motoryzacyjnej.
Trwa 8 rok stagnacji w Niemczech. Trwa  Burza idealna. Niemcy rozwijający się kryzys "osiągnęli"  lewackimi perwersjami:
-Ekoszajbą
-Herzlich willkommen. Nastąpiło zatrucie  niestrawnymi nożownikami, gwałcicielami i pasożytami.
-Ideologią badania i szerokiego wdrażania 56 płci u homo sapiens
-Biurokracja, demografia, protekcjonizm...
-Niemcy stoją z produktywnością z powodu braku realnych innowacji oraz zbyt rozbudowanego sektora publicznego
  Zielona niemiecka  Europa uratuje płonącą planetę ! Naukę i technologie zbudują  "inżynierowie i lekarze" z pontonu ! Wojna oznacza  biedę.
Prezydent Trump zapowiedział wprowadzenie 25 % cła na import samochodów z Europy. Dotknie to w największym stopniu niemiecką motoryzację, która jest główną gałęzią gospodarki.

 Europejczycy są zdziwieni tym że podobne do europejskich samochody z Chin są dwa razy tańsze.
https://www.kierunekchemia.pl/artykul,109220,zdaniem-szczesniaka-dlaczego-chinskie-elektryki-sa-tak-tanie.html
"Zdaniem Szczęśniaka: Dlaczego chińskie elektryki są tak tanie?
Chińskie samochody elektryczne są coraz bardziej atrakcyjne, ich sprzedaż w kraju i za granicami rośnie dynamicznie (+40% r/r). Wręcz przeciwnie niż w Europie, gdzie dominują spadki (-3%). W Chinach udział EV w sprzedaży doszedł do 59%, podczas gdy w Europie w 2024 spadł do 14%, a w USA – 8%.
Trudno się dziwić tak ogromnemu udziałowi w sprzedaży, jeśli wiemy, że w Państwie Środka EV są dzisiaj o jeden procent, (zaledwie, ale jednak) TAŃSZE niż spalinowe! Tańsze, nie droższe, do czego przyzwyczajeni jesteśmy u nas. Porównując ich ceny widać, że u nas EV są prawie 2-krotnie droższe. W Chinach najtańsze elektryki kosztują poniżej 3,5 tysiąca euro, gdy w Europie Dacia Sandero kosztuje powyżej 10 tysięcy €, a w Polsce – 79 tysięcy złotych. Jeśli porównać konkretne modele, wyprodukowane w Chinach, to najtańszy automat Geely (49 kWh, 272 koni) we Francji kosztuje 34 tysiące euro, a w Chinach 20 tysięcy. Atto 3 (60 kWh, 204 konie) w Europie 31 tys. €, w Chinach 21 tys.

Co więc powoduje, że samochody w Chinach są tak tanie?

Pierwsze, co przychodzi do głowy, to dużo tańsza siła robocza w Chinach. I słusznie, płace tam są 3-krotnie niższe niż w Niemczech (czyli gdzieś w okolicach polskich). Problem w tym, że to niewiele ponad 10 procent kosztów. Drugie, co utarło się nam w głowach – to koszty energii. Oczywiście, w Chinach jest ona dużo (prawie o połowę) tańsza. Ale energia to tylko 2 procent kosztów.

Dlatego dla odpowiedzi na tytułowe pytanie, trzeba przyjrzeć się kluczowym kosztom. Największy, prawie jedna trzecia, to bateria i układ napędowy. I tutaj tkwi fundamentalna różnica - własne łańcuchy dostaw są podstawową przewagą konkurencyjną chińskich producentów. Są krótkie i pod kontrolą, a zachodnich OEM-ów - globalnie rozciągnięte i nieprzewidywalne tak cenowo, jak i logistycznie. A dla Chińczyków baterie to właśnie samo serce biznesu EV, jak choćby w BYD, który właśnie od nich zaczynał. A jeśli ten kluczowy składniki kosztów (i jednocześnie kompetencja, decydująca o odbiorze ostatecznego produktu) są wbudowane we własne łańcuchy dostaw, to otrzymuje on je „po kosztach” z ustaloną korporacyjnie marżą zysku. To nieporównywalnie bardziej stabilny i tani system niż zachodni, gdzie nie znasz dnia ani godziny, zależysz od ciągłych wahań cen tysięcy komponentów, niezbędnych w produkcji.

Nie bez znaczenia jest także bliska monopolu pozycja Chin w wielu kluczowych surowcach: metali ziem rzadkich, grafitu czy litu. Chiny mają tu oczywistą przewagę, a to nie ich zasługa. Ale ich powodem do dumy może być wbudowanie ich we własne łańcuchy wartości. I grania nimi, gdy konkurent sięga po protekcjonistyczne narzędzia.

Kolejną przewagą jest ekonomia skali, czy też korzyści skali. To prawo ekonomiczne dość oczywiste - im więcej produkujesz, tym mniejsze są koszty jednostkowe. Oczywiście tylko do pewnego poziomu, ale to działa. Chiny produkują rocznie 11 milionów EV - ilość imponująca, w porównaniu ze stagnacją produkcji w Europie, która zatrzymała się na 3 milionach pojazdów (z UK). Ta „fabryka świata” uzyskała już bezkonkurencyjną ekonomię skali w wielu produktach, jak choćby aluminium, stal, ale także panele słoneczne, dzięki czemu 97% paneli PV w EU to chińskie produkty. W samochodach EV rozwija się podobny scenariusz -  ich moce produkcyjne mogą zaspokoić 92% światowych potrzeb. Ich postępy w technice (np. opanowaniu technologii litowo-żelazowo-fosforanowej (LiFePO4) spowodowały spadek ceny pakietu bateryjnego EV w ubiegłym roku aż o 20%.

Jednak ekonomia skali słabo działa bez konkurencji, a ta w Państwie Środka jest niezwykle intensywna. Działa tam niewiarogodna wręcz ilość chińskich i zagranicznych producentów samochodów osobowych. Kiedyś było ich 500, dzisiaj, gdy wściekła rywalizacja znacząco przetrzebiła szeregi, jest ich „zaledwie” 300. Nie wiem, dlaczego przemilcza się ten kluczowy czynnik konkurencyjności. Rozeszliśmy się już z ekonomią rynkową na stałe?

Mała intensywność konkurencji powoduje, że spetryfikowany i rozleniwiony sektor samochodowy Europy nie tylko jest droższy, ale też bardziej powolny, słabiej wprowadzający usprawnienia, nie optymalizujący kosztów, gorzej zarządzający procesami. Czy czymś innym można wytłumaczyć fakt, że Europejczycy potrzebują ponad 200 tygodni (4 lata) na rozwój nowego produktu, gdy Chińczykom wystarcza na to dwukrotnie mniej czasu (120 tygodni)? Albo fakt, że w technologiach baterii mamy 10-letnie zaległości, jak twierdzi szef Forda. I nawet design jest gorszy od chińskiego?

Europejscy producenci to tłuste koty, które o czymś takim, jak wojny cenowe, dawno zapomnieli. Wszystko wskazuje, że spełni się czarna wizja szefa BMW: "segment bazowy produkcji samochodów albo zniknie, albo nie będzie wytwarzany przez europejskich producentów".


Archiwum EnergoPatent.
Tyrystorowe CSI i VSI
  Regulowane napędy można podzielić na napędy robocze i serwonapędy. O ich stosowaniu decydują , a przynajmniej powinny decydować, względy ekonomiczne. Dostępne informacje wskazują że nowoczesne zastosowania regulowanych napędów i serwonapędów są wysoko rentowne.
 Oczywiście ważny jest koszt kompletnego napędu a więc inwertera z maszyną a ona z sensorami i hamulcem. Koszt musi być odniesiony do funkcjonalności.  Dla policzenia kosztów rozwiązań potrzebne są bazy danych z sensownymi cenami podzespołów najlepiej od jednego dużego koncernu światowego lub grupy firm z dużej gospodarki  aby uniknąć nonsensownego porównywania ceny dajmy na to bułki z rudą żelaza. Wpływ inflacji winien być usunięty ale ceny powinny być z tego samego okresu ponieważ skutkiem rozwoju technologi stosunki cen ulegają istotnej zmianie.
Przykładowo cena transformatorka wyzwalającego tyrystory dla wszelkich rozwiązań winna być taka sama i zależna od wielkości napięcia pracy.  

 Dla efektywnego programowego przeszukiwania drzew rozwiązań potrzebna jest znajomość choćby dobrego (jeszcze nie optymalnego ) rozwiązania aby w tracie przeszukiwań jak najszybciej odrzucać gałęzie marnych rozwiązań. Także w programowaniu zerojedynkowym znajomość dobrego rozwiązania początkowego ogromnie skraca czas znalezienia rozwiązania optymalnego.
Ogólnie Optymalizacja bez dobrego punktu wyjściowego może się w ogóle nie powieść.

 Poniżej podniesiono głównie aspekty systemowe Inverterów.

 Regulowany napęd roboczy jest w lokomotywie, na statku i w maszynach przemysłowych. Może napędzać potężną pompę wody zasilającej  bloku elektrowni lub kompresor czy wielki wentylator procesowy. Jest jedno lub rzadziej dwukwadratowy. Rekuperacja energii do sieci energetycznej jest wielką rzadkością.
 Napęd wrzeciona (Spindle, zwykle roboczy) w maszynach z automatyczną wymianą narzędzi ( tzw Centrum Obróbcze ) musi być serwonapędem aby ustalić dokładnie kąt przed akcją wymiany narzędzia. Serwomechanizmy są czterokwadrantowe. Stosowane są w napędach „osi” we wszelkich maszynach CNC i Robotach przemysłowych. Energia przy hamowaniu jest oddawana do obwodu DC i tu tracona w załączanym według potrzeby  rezystorze mocy a  rzadko rekuperowana do sieci energetycznej.

 Cywilnych i militarnych zastosowań regulowanych napędów i serwonapędów jest już obecnie mnóstwo i pojawiają się kolejne. Serwonapęd oznacza nowoczesność i prawie zawsze wysoką rentowność.
Jednym z pierwszych zastosowań serwonapędów były armaty przeciwlotnicze sterowane radarem i komputerem analogowych z końca II Wojny Światowej. Obecnie platforma szybkostrzelnej automatycznej  okrętowej armaty kalibru ca 3 cali ( lub szybkostrzelnych działek ) może mieć serwo hydrauliczne lub elektryczne. Obrót platformy o 360 stopni ma trwać mniej niż sekundę a dokładne ustawienie lufy w pionie 300 ms. Wymagania są tak ostre bowiem armata ma zniszczyć cele, które są już niestety  blisko okrętu bowiem przedarły się przez inne systemy obrony. Serwa hydrauliczne są szybkie ale mają wiele wad. Zasilacz hydrauliczny pracuje cały czas i przy bezczynności w pogotowiu serwo, pobraną energie elektryczną zamienia w ciepło emitowane przez chłodnicę. Energia elektryczna na okręcie wytworzona z paliwa płynnego jest bardzo droga.
Ale serwomechanizm do działa czołgowego na razie musi być hydrauliczny podobnie jak mechanizm mechaniki skrzydeł i lotek wszelkich aparatów latających.  
 
 O wyborze Invertera CSI lub VSI decydują wymagania na parametry napędu i czynniki ekonomiczne. Obszar swobody decyzyjnej wyboru rodzaju invertera  jest raczej wąski i invertery CSI i VSI mają swoje obszary monopolowe. Invertery VSI-PWM wymagają faktycznie bardzo szybkich tyrystorów i diod a w bloku RWPG nie są takowe produkowane.
 
CSI – Current Source Inverter ma dwa przekształtniki.
Sieciowy mostkowy trójfazowy przekształtnik tyrystorowy dla kątów sterowania 0-90 deg jest prostownikiem a dla kątów 90-180 deg falownikiem. Przy kącie 90 deg wyjściowe napięcie wynosi 0 Vdc a fazami płyną prądy o szerokości 2/3 Pi  równe (poza przedziałem komutacji ) prądowi  wyjściowemu. „Prostokątne” prądy mają harmoniczne. Dla podstawowej częstotliwości płynie fazami prąd bierny i mówimy że mocy do komutacji przekształtnika dostarcza sieć energetyczna. Gdy falownik pracuje jako CSI z maszyną synchroniczną ona pełni rolę komutującej naturalnie sieci energetycznej.
W inverterach CSI silników / generatorów  zasilanych prądem stałym przez wygładzający tętnienia dławik ( a nie napięciem stałym z wygładzającego kondensatora ) podany do faz maszyny jest prąd quasi prostokątny o wypełnieniu circa 2/3 Pi (ale maszyna wymusza na swoich zaciskach napięcie bliskie sinusoidalnemu z racji inercji pola magnetycznego rotora ) o częstotliwości wynikającej z szybkości pracy maszyny. W dwukwadrantowym systemie przy pracy silnikowej umownie biegunowość napięcia między przekształtnikami  jest dodatnia a przy generatorowej (hamowanie ) ujemna.
Są to systemy względnie powolne o ograniczonym paśmie. Są stosowane  w napędach a nie szybkich serwomechanizmach.
Z maszyną synchroniczną może ona komutować klucze CSI ale przy niewielkim współczynniku mocy <0.6 co jest sporą wadą bowiem maszyna pracuje z taką maksymalną mocą mechaniczną w stosunku do Pn.  
Dla silnika asynchronicznego CSI musi mieć wymuszoną komutacje obwodami LC. Stosując taką wymuszoną komutacje z maszyną synchroniczną można pracować z cos phi =1   
Napęd tego rodzaju nadaje się tylko do większych silników asynchronicznych o większej stałej czasowej rotora filtrującej pulsujące namagnesowanie rotora. Minimalna prędkość nie powinna być mniejsza od 15% nominalnej prędkości maszyny. Maszyna  zaworowa może mieć dwa trójfazowe uzwojenia D i Y przesunięte w fazie o 30 deg zasilane z dwóch inverterów. Analogicznie jak w prostowniku o pulsowości m=12 znacznie spada pulsowanie momentu napędowego !  

W trójfazowym prostowniku mostkowym z obciążeniem indukcyjnym  impulsy prądów faz trwają w półokresie  po 2/3 Pi. Przy stałym prądzie obciążenia, moc pulsuje w zakresie 0.866...1. Identycznie w inverterze CSI impulsy prądu fazowego w półokresie trwają 2/3 Pi.
Inverter CSI z wymuszoną komutacją do maszyny asynchronicznej ( rzadziej synchronicznej ) może być mostkiem z 6 szeregowo połączonych T z D. Rozwiązanie to dominuje do mocy 100-200 KW. Zadaniem D jest zapobieżenie rozładowaniu 6 kondensatorów komutacyjnych (zawsze łączone są w dwa trójkąty ) przez uzwojenie silnika. W okresie komutacji energia z indukcyjności rozproszenia silnika transferowana jest do kondensatora komutacyjnego i ich pojemność bez dodatkowego systemu rekuperacji energii musi być znaczna aby przepięcia miały sensowną wartość ale wymagania na czas wyłączania tyrystorów Tq są bardzo liberalne co jest wielka zaletą tego rozwiązania. Czasem mogą być zastosowane do komutacji masowo produkowane kondensatory do kompensacji mocy biernej jeśli tolerują występujący tu impulsowy prąd. Ograniczenie dużych „szpilek” napięcia dodatkowym mostowym trójfazowym pojemnościowym prostownikiem szczytowym ( mocy do 10% Pn ) ogranicza pojemność kondensatorów komutacji ale rekuperacja energii  dodatkowym inverterem jest skomplikowana, droga i kapryśna z uwagi na niebezpieczeństwo przewrotu pomocniczego falownika tyrystorowego. Przed rozpoczęciem pracy kondensatory komutacyjne muszą być naładowane pomocniczym systemem aby zaszła pierwsza komutacja.
Alternatywnie przy mocach ponad 100-200 kW mostek 6 tyrystorów  głównych komutowany jest pomocniczym mostkiem tyrystorowym. Tu rekuperacja energii jest obowiązkowa.
Ponieważ  częstotliwość tej komutacji jest niewielka (taka jak częstotliwość pracy maszyny ) to  straty mocy w gasikach RC w obu rozwiązaniach są akceptowalne.  
 
 Gdy zaworowa maszyna synchroniczna (Zawsze ma sensory kąta położenia rotora. W małych maszynach są to 3 halotrony ) pracuje z prędkością > 0.1...0.15 nominalnej ona sama komutuje tyrystorowy inverter CSI oczywiście generalnie kosztem pracy ze zmniejszonym współczynnikiem mocy czyli z mniejszą mocą P niż moc nominalna maszyny Pn i mniejszym momentem napędowym. Pierwszy taki system z silnikiem zaworowym skonstruowano z ignitronami w 1935 roku !
Wyższy koszt silnika zaworowego i zasilającego, wygładzającego dławika rekompensuje tańsza i prostsza elektronika mocy.
 Pewny rozruch przy zasilaniu sieciowym zapewnia najczęściej okresowe blokowanie tyrystorem dławika wygładzającego prąd stały  DC za wejściowym sieciowym konverterem. Rozwiązanie to pierwszy wprowadził Siemens.
Przy obciążeniu napędu wejściowy sieciowy trójfazowy mostek tyrystorowy pracuje jako prostownik a przy hamowaniu jako falownik. Uwagi dotyczące przewrotu w tym konwerterze - falowniku  są aktualne. Gdy jeden przekształtnik jest prostownikiem to drugi jest falownikiem i odwrotnie.

 Mankamentem systemu CSI zasilanego z sieci trójfazowej jest duża pobierana moc bierna i jednoczesne zniekształcenia prądu sieciowego harmonicznymi. W takiej sytuacji zabronione jest kompensowanie mocy biernej samymi kondensatorami bowiem rezonansowo wzmacniają one harmoniczne a stosowane są dwójniki LC nastrojone na częstotliwość 5 harmonicznej lub dla bezpieczeństwa trochę niżej.

Komutowane naturalnie tyrystorowe ( dawniej stosowano potężne ignitrony ) konwertery CSI ( m=12 Dwa szeregowo połączone  mostki trójfazowe tyrystorów pracują z uzwojeniami D i Y transformatora sieciowego NN dla przesunięcia faz ) pracują w systemach przesyłu prądu stałego HVDC. Po stronach sieci NN prądu zmiennego są rozbudowane filtry harmonicznych dostarczające jednocześnie moc bierną. Wadą tego rozwiązania jest wymagana relatywnie znaczna sztywność sieci AC NN czyli jej duża moc zwarciowa. Konwertery mogą być zlokalizowane na przykład przy silnych elektrowniach. Mankamentem jest możliwy awaryjny przewrót falownika ale tu nie ma on niszczącego charakteru zwarcia. Polska jest za małym powierzchniowo krajem dla ekonomicznego stosowania systemów HVDC ale byłyby sensowne przy imporcie „jądrowej” energii elektrycznej z ZSRR lub przy handlu energią ze Szwecją gdzie system pozwala na asynchroniczną pracę połączonych przez HVDC systemów energetycznych.

Regulacja napędu potężnej Pompy wody zasilającej w silnym bloku elektrowni cieplnej pozwala pozbyć się stratnych regulacyjnych sprzęgieł hydrokinetycznych. Alternatywa do regulowanego silnika elektrycznego napędzającego potężną pompę wody zasilającej w bloku elektrowni cieplnej jest też regulowana  turbina parowa. Rzekomo w USA koszt regulowanego napędu elektrycznego amortyzuje się oszczędnościami energii elektrycznej już po 3 latach pracy bloku. Pompa wody zasilającej jest największym konsumentem energii elektrycznej w elektrowni i ma wpływ na jej sprawność netto !

Regulowane napędy CSI dużej mocy poruszają turbiny kompresorów wielkich pieców stalowniczych  a także potężne wentylatory. Moce tych napędów sięgają 4 MW. Regulowane są napędy w systemu produkującym tlen do wydajnego i ekonomicznego stalowniczego Basic Oxygen System.
Moce silników potężnych walcarek już dawno przekroczyły 10 MW.
Jednofazowe falowniki CSI zasilają pętle indukcyjną nagrzewającą detal do obróbki plastycznej lub hartowania .

Wymienione cechy sprawiają że jest to napęd roboczy dużej mocy a przynajmniej średniej.  Przegląd literatury potwierdza ten wniosek.
Duży i ciężki jest dławik wygładzający prąd. Waga tej wady (prawa podobieństwa dla maszyn elektrycznych ) spada wraz z mocą napędu

VSI
Invertery VSI ( Voltage Source Inverter ) zasilane są napięciem stałym z kondensatora.
Invertery VSI z modulacją PWM pracują ze stałym napięciem zasilającym Vb a invertery bez modulacji z regulowanym napięciem zasilającym Vb.
Pulsacje wyprostowanego diodowym mostkiem trójfazowym o m=6 napięcia stałego dla invertera VSI PWM są niewielkie i dominuje w nich częstotliwość m x 50 Hz czyli 300 Hz. Czasem dla ograniczenia zniekształceń pobieranego prądu stosowany jest dławik DC za mostkiem lub mniejszy wymiarem  trójfazowy dławik  AC przed mostkiem.
Nie ma natomiast prostego i dobrego rozwiązania prostownika jednofazowego potrzebnego na przykład w kolei z siecią trakcyjną 25 KVac do zasilania invertera VSI do napędowych silników prądu zmiennego.
Napięcie zasilania invertera VSI bez modulacji PWM zmienia się w dość szerokim zakresie do 10-20 razy. Napięcie stałe regulowane jest wejściowym trójfazowym mostkiem tyrystorowym sterowanym fazowo. Elementy LC wygładzające napięcie stałe DC są też relatywnie duże.

Invertery VSI mniejszej mocy do serwomechanizmów wykonywane są już na tranzystorach Darlingtona. Od średnich mocy w górę dominują jeszcze tyrystory.
 Istnieją dwie podstawowe grupy tyrystorowych inverterów VSI.
A.Tyrystory (z antyrównoległymi szybkimi diodami) trójfazowego mostka mocy komutowane są obwodami LC i tyrystorami komutacyjnymi z częstotliwością zasilania silnika czyli powoli. Regulowane jest napięcie Vb DC zasilające inverter. Namagnesowanie rotora nie jest stałe a moment napędowy ma spore pulsacje. System nie nadaje się do prędkości poniżej 15 % nominalnej.
Wymagania na parametry dynamiczne tyrystorów są liberalne. Moc strat w rezystorach snubberów  RC jest znośna. Pierwsze zachodnie ( najszybciej USA i Japonia ) rodziny tego typu inverterów oferowano od 1966 roku. Są to systemy napędu roboczego a nie szybkie serwomechanizmy. W RWPG (  ZSRR ) produkowane są takie invertery o mocy 1-250 KVA. Częstotliwość wyjściowa  jednostek o mocy 1-5 KVA sięga 1400 Hz. Zasilają one na przykład w ZSRR silniki szybkoobrotowych  wirówek gazowych do wzbogacania uranu na potrzeby energetyki nuklearnej.
Wirówki gazowe do wzbogacania uranu ( gazowy fluorek uranu) na potrzeby energetyki jądrowej są rozwiązaniem najbardziej ekonomicznym ze znanych. Rzędy kaskad połączonych  wirówek zajmują wielką hale. Nie ma żadnego powodu aby Polska nie miała rozbudowanej energetyki jądrowej (>6 elektrowni ) i w takiej sytuacji własne cywilne wzbogacanie uranu jest jak najbardziej sensowne.
Są też inne wysokorentowne zastosowania szybkoobrotowych napędów.   
Uproszczony schemat pokazuje konstrukcje tego rodzaju invertera.
B.Tyrystory trójfazowego mostka komutowane są zgodnie z wymogiem sygnału PWM czyli szybko. Zasilające napięcie stałe Vb nie jest regulowane. Pulsacje momentu napędowego spadają z częstotliwością modulacji PWM, która jednak nie przekracza 1 KHz. Wymagania na parametry dynamiczne tyrystorów (i diod) są ekstremalnie wysokie. Moc strat w snubberach RC (ograniczanie dV/dt) jest potężna i produkowane są specjalne efektywnie chłodzone  rezystory do tego celu.  Pierwsze zachodnie (USA) rodziny tego typu dojrzałych komercyjnych inverterów oferowano od 1970 roku.  Zakres mocy urządzeń z „półki” wynosi 1 – 500 KVA. W krajach RWPG invertery takie nie są produkowane m.in. z braku szybkich tyrystorów.
Układ sterujący zbudowany ze scalonych  układów analogowych i logicznych SSI i MSI był złożony. Koncern Philips w serii układów „licznikowych” wypuścił układ LSI CMOS HEF4752 (około 1.5-2 tysięcy tranzystorów ) wytwarzający sygnały PWM do sterowania 6 tranzystorów lub 12 tyrystorów invertera. Układ bardzo upraszcza budowę systemu sterowania invertera.
Trudnym elementem jest także izolowany sensor prądów fazowych.   

Do niepowodzenia komutacji w inwerterze dochodzi przy zbyt dużym prądzie obciążenia i małym napięciu zasilania a nade wszystko przy zbyt wysokiej temperaturze chipa tyrystora bowiem czas wyłączania Tq szybko rośnie z temperaturą.  Niepowodzenie komutacji doprowadziłoby do  zwarcie kondensatora w obwodzie zasilania DC napięciem stałym i zniszczenia tyrystorów.  Wynalezione rozwiązanie ochronne General Electric stosowane jest w systemach  zasilanych z sieci trójfazowej. Nie nadaje się ono na przykład do zasilenia invertera VSI-PWM z kolejowej trakcji 3 KVdc
Obwody komutacyjne LC zwymiarowane są ma maksymalne obciążenie i stąd przy zawsze (!) dużych prądach komutacji straty mocy są znaczne.
Szwajcarsko - niemiecki koncern BBC pierwszą lokomotywę z tyrystorowym inverterem VSI PWM wypuścił w 1979 roku. Jest jedyną w świecie. Własności niezawodnościowe są rzekomo całkiem dobre.   

Pierwszego robot przemysłowego z silnikami AC koncern ASEA wypuścił w 1981 roku. Inwerter VSI jest w nim  tranzystorowy.  

 Przy omówionej dalej idei automatycznego porównawczego poszukiwania najlepszych rozwiązań inverterów, ceny użytych elementów powinny pochodzić od jednego producenta z tego samego okresu.
 W Europie Zachodniej są tylko dwa narodowe koncerny elektrotechniczne o ogromnym repertuarze produkcji a w tym produkcji mikroelektroniki. Są to potężny zachodnioniemiecki  Siemens oraz znacznie mniejszy ale nowocześniejszy holenderski Philips. Oba koncerny mocno stawiają na chipy VLSI.
Obydwa koncerny publikują Price List z różnych obszarów swojej produkcji. Nie podano w nich cen układów VLSI a w tym pamięci ponieważ one szybko tanieją. Trzeba aktualne ceny informacje uzyskać telefonicznie.
Produkowane przez Philips tyrystory w obudowie śrubowej pokrywały prąd tylko do 140 A ale obecnie tylko do 40 A. Są tyrystory sieciowe i szybkie do inverterów oraz niewielkie tyrystory GTO. W swoim czasopiśmie Electronic Component & Application opisano i podano schemat kompletnego invertera VSI-PWM z centralną rolą IC LSI typu HEF4752.   
  Z kolei oferta Siemensa w obszarze elementów dyskretnych została ograniczona (Wycofano bipolarne tranzystory mocy skupiając się na lepiej rokujących Mosfetach. Decyzja wydaje się słuszna bo są to elementy nieperspektywiczne ) w dziedzinie układów scalonych nie jest bogata ale zawiera krytycznie ważne elementy. Najsilniejsze sieciowe tyrystory Siemensa są na Itav=350 A i napięcie 1650 V. Zatem nie ma tam prawdziwie silnych tyrystorów.  Tyrystory szybkie do inverterów o Tq=10..18 us są na prąd Itav do 1150A ale napięcie tylko 200..600V.
Stosunki cen (różne waluty RFN i Holandii o zmieniających się kursach !) różnych maksymalnie zbliżonych elementów Siemensa i Philipsa są podobne po potwierdza konieczność użycia cen od jednego koncernu.  
Podobnym narodowym koncernem elektrotechnicznym w USA jest potężny General Electric, w którym wynaleziono m.in. Tyrystor, GTO i IGBT w którym pokładane są wielkie nadzieje na przyszłość. O ile GE produkuje wszelkie klucze mocy to mimo sporego asortymentu mikroelektroniki dziedzina VLSI jest praktycznie nieobecna.
Ogromny repertuar produkcji mają potężne japońskie narodowe koncerny elektrotechniczne – Mitsubishi, Toshiba i Hitachi.      
Wszystkie narodowe koncerny elektrotechniczne produkują elementy elektroniczne i elektrotechniczne ale też ogromny wybór urządzeń rynkowych. Produkują sprzęt RTV i AGD, sprzęt profesjonalny, militarny, mnóstwo maszyn ale niektóre mogą też postawić elektrownie jądrową.
W miarę nowoczesną mikroelektronikę ( w tym klucze mocy) produkuje francuski Thomson ale przy wymienionych koncernach jest karłem. Nie jest to koncern elektrotechniczny.    

 Cena elementów „z półki” zależy od Ilości zakupywanych  sztuk. Z reguły producenci stosują prosty algorytm pokrywający koszty manipulacji towarem i na podstawie znajomości  ceny masowej i sposobu konfekcjonowania łatwo jest przewidzieć ceny dla przedziału 1-9, 10-99, 100-999... czy innych.
 Koncerny światowe nie kupują jednak elementów „z półki” ale z wyprzedzeniem zamawiają towar który dopiero będzie wyprodukowany. Szczególnie dotyczy to nowości produkcyjnych. Oczywiście ceny są znacznie niższe niż te „z półki”.

 Czasem zadanie może być rozwiązane na wiele sposobów. Regulowany napęd może być elektryczny ale tez hydrauliczny.
Zawsze optymalizowany powinien być stosunek funkcjonalności do ceny danego rozwiązania.
Przykładowo lokomotywa do systemu trakcji 25KVac może mieć silniki prądu stałego, asynchroniczne lub synchroniczne. Dla każdego rodzaju silnika jest wiele rozwiązań systemu regulacji.
Lokomotywa do systemu trakcji 3KVdc też może mieć silniki prądu stałego, asynchroniczne lub synchroniczne. Dla każdego rodzaju silnika jest wiele rozwiązań regulacji ale są one częściowo lub całkowicie inne niż dla trakcji 25 KVac.
Wybór rozwiązań ilustruje drzewo decyzyjne.
O ile na poziomie ogólnym o energoelektronice  jest sporo publikacji to szczegóły rozwiązań a zwłaszcza ich schematy publikowane są niezmiernie rzadko. A przecież „Cały diabeł tkwi w szczegółach” Obszar ten faktycznie podlega zachodniej cenzurze technologicznej.  Szczegóły przynoszą publikacje radzieckie i niskonakładowe publikacje aplikacyjne zachodnich koncernów.

Rozwiązanie invertera CSI lub VSI wyznacza zbiór użytych kluczy mocy i innych elementów. Ceny wzięte do kalkulacji powinny być jak najbardziej sensowne. Zawsze ma zastosowanie zasada – Trash In Trash Out. Śmieci na wejściu, Śmieci na wyjściu.  

W inverterach tyrystorowych z wymuszoną komutacją stosowane są szybkie tyrystory ( to jest pojemne określenie a szybkie tyrystory są znacznie droższe od zwykłych ) i drogie szybkie diody. Pracują w mostku mocy lub jako tyrystory komutacyjne. Najczęściej wyzwalane są poprzez odpowiednie transformatorki bramkowe lub optotyrystory. Do ograniczenia szybkości narastania prądu tyrystorów di/dt mogą być stosowane dławiki bez rdzenia lub nasycane. Szybkość narastania napięcia dV/dt na wyłączonych przed chwilą tyrystorach ograniczają snubbery - dwójniki RC z rezystorami mocy.
Do pomiaru prądu zasilającego inverter CSI lub pomiaru prądów fazowych w inverterze VSI stosowana są izolujące sensory prądu obejmujące pasmem przenoszenia  prąd stały. Kondensatory do obwodów komutacyjnych LC muszą tolerować duże prądy co komplikuje ich konstrukcje co znajduje odbicie w ich cenie. Indukcyjności L tych obwodów wykonywane są najczęściej jako bezrdzeniowe.
W trójfazowym prostowniku sterowanym do zasilania invertera CSI ( jest on dwukwadrantowy ) stosowane są tyrystory i duży wygładzający dławik. Masa jednostki magazynowanej w nim energii maleje z mocą - rozmiarem dławika. Dopiero masa dławika w inverterze CSI dużej mocy nie jest relatywnie duża. Przy stosowaniu maszyny synchronicznej w szereg z dławikiem często włączone jest uzwojenie wzbudzenia co obniża wymagania na dławik z zarazem dostarcza mocy wzbudzenia.  
W trójfazowym prostowniku sterowanym fazowo do invertera VSI stosowane są tyrystory a w niesterowanym diody i duży wygładzający kondensator. Masa jednostki magazynowanej w nim energii od pewnej wartości NIE maleje z mocą.
 Jeśli w konstrukcji systemu sterującego nie zastosowano układów scalonych LSI lub VLSI to konstrukcja jest złożona.
Najlepszą funkcjonalność mają invertery VSI PWM ale są zdecydowanie najbardziej skomplikowane i najdroższe. Tylko one mają dobrą dynamikę konieczną do serwomechanizmów.
Najprostsze i najtańsze są invertery CSI komutowane naturalnie maszyną synchroniczną ale maszyna pracując z obniżonym współczynnikiem mocy ma  mniejszą moc niż nominalna Pn. Zmniejszenie tej mocy zależy od konstrukcji maszyny. Zakres regulacji obrotów jest ograniczony. Nie wymagają one użycia szybkich tyrystorów.    
Droższe są invertery VSI gdzie tyrystory mocy przełączane są tak jak częstotliwość wyjściowa. Zakres regulacji obrotów jest ograniczony.
We wszystkich przypadkach moc silnika z powodu zniekształceń prądu jest ograniczona w stosunku do mocy nominalnej !

Patent 212  Izolowany sensor prądu fazowego do Invertera
W części inverterów muszą być użyte izolowane sensory prądów faz.  W sensorach  obejmujących zakres prądu stałego stosowane są często halotrony. Są one umieszczone w szczelinie rdzenia pierścieniowego. Uzwojeniem płynie mierzony prąd.  Ich wadą jest ogólnie słaba dokładność. W lepszym rozwiązaniu „Servo” na rdzeniu umieszczone jest kolejne uzwojenie sterowane przez wzmacniacz mocy wzmacniający w przeciwfazie sygnał z halotronu. Strumień wytwarzany przez to uzwojenie kompensuje strumień od  prądu mierzonego. Rozwiązanie jest dokładniejsze ale znacznie droższe.  
Czułe Flux Gate stosowane są do pomiaru pól magnetycznych. Z reguły bardzo słabych pól. Ich wadą jest wąskie pasmo przepustowe. Stosują one na nasycanym rdzeniu dwa ortogonalne uzwojenia. Użyteczna jest wzbudzana mierzonym polem magnetycznym odbierana druga harmoniczna sygnału nasycającego.  
Impulsowe Flux Gate mają znacznie prostsze konstrukcyjnie sensory i elektronikę ale są dużo mniej czułe i dokładne. Z reguły są unipolarne czyli do invertera bezużyteczne.
W opisanym rozwiązaniu słabo nasycana indukcyjność na ferrytowym pomiarowym rdzeniu toroidalnym ( lub EE bez szczeliny ) zamyka ujemne sprzężenie zwrotne wokół szybkiego impulsowego wzmacniacza mocy w układzie samooscylującym. Przy zerowym mierzonym prądzie wartość  prądu stałego DC w płytko nasycanej indukcyjności jest zerowa a przy prądzie niezerowym śledzi mierzony prąd. Częstotliwość samo - oscylacji pętli F ( modulacji PWM ale ze zmienną F ) początkowo słabo spada z mierzonym prądem a następnie coraz mocniej. Spadek częstotliwości F monitorowany jest bardzo prostym układem dającym sygnał Bezpieczeństwa przekroczenia dopuszczalnego prądu lub uszkodzenia sensora. Układ bezpieczeństwa jest samodzielny i nie wpływ na działanie sensora. Nie musi być stosowany.
Charakterystykę częstotliwościową pętli sprzężenia zwrotnego dobrano dla osiągnięcia bardzo dobrej dokładności pomiaru prądu. Fazowy prąd wyjściowy invertera PWM ( w tranzystorowych inverterach częstotliwość modulacji sięga 4 KHz a w tyrystorowych nie przekracza 1 KHz ) ma „szybkie” pulsacje i dla minimalizacji interferencji i błędów częstotliwość pracy F samooscylującego sensora musi być znacznie większa. Sygnał wyjściowy sensora przed podaniem do regulatora prądu fazy invertera wystarczy połowicznie odfiltrować prostym dwójnikiem RC.
Trudność konstrukcji  impulsowego wzmacniacza mocy do sensora  jest wyjątkowo duża. Zastosowano tu rozwiązanie invertera podobne do wzmacniacza mocy Audio w klasie D – PWM  lub samooscylującego niby D ze zmianą częstotliwości modulacji. Częstotliwość pracy jest tu jednak dużo mniejsza niż we wzmacniaczu Audio gdzie spoczynkowo sięga 350 KHz.
W stopniu „mocy” zastosowano tranzystory komplementarne. W obecnej typowej taniej technologi monolitycznej tranzystory PNP mają podłe własności częstotliwościowe i układu takiego scalić nie można. Używając jako kluczy mocy tylko szybkich tranzystorów NPN układ półmostka się komplikuje co jednak w realizacji monolitycznej nie ma dużego znaczenia. Półmostek taki może być użyty do sterowania PWM silniczków BLDC i krokowych.
Dokładność sensora  jest conajmniej dobra. Dryft temperaturowy jest znikomy.
W sensorze Servo z halotronem wzmacniacz mocy dostarczający kompensującego prądu jest liniowy a w opisywanym układzie dostarczony przez impulsowy wzmacniacz mocy prąd  kompensuje - aproxymuje mierzony prąd korzystając z wchodzenia rdzenia w płytkie nasycenia z kolejno zmiennymi znakami. Dysponując monolitycznym półmostkiem z częścią sygnałowa sensor prądu mógłby być niewielkim modułem jako że straty mocy we wzmacniaczu impulsowym są małe...     


Sprawdzenie
1.Podaj pełne nazwy dla rzadziej używanych skrótów dla autonomicznego systemu  kompresora
2.Jakie używane są sensory płomienia w kotle - Flame sensor. Podaj ich zalety i wady.

Ćwiczenie.
 Duże urządzenia przemysłowe wymagają odpowiedniego używania. Stosowane są zabezpieczenia (czyli Interlock system) dla zapobieżenia niewłaściwej sytuacji.
Bezpieczna sekwencja rozruchowa kotła może być dość skomplikowana. Przed zapłonem kocioł trzeba przewietrzyć aby usunąć z niego palne pary, które mogły by wybuchnąć obniżając trwałość drogiego kotła lub od razu go uszkodzić.
Gdy paliwem jest pył węglowy lub inne niskiej jakości paliwo, w sekwencji rozruchu wpierw stosuje się gaz ziemny lub LPG a po tym HFO (zbliżony jest mazut) i dopiero po podgrzaniu główne podłe paliwo.
Informacji o istnieniu płomienia/i dostarczają Flame sensor(y). Gdy kocioł nie pracuje sensor nie może dać sygnału o istnieniu płomienia.
Położenie klapy wentylacyjnej wskazują wyłączniki krańcowe. Gdy rozkaz otwarcia / zamknięcia nie zostanie wykonamy w maksymalnym czasie to sterownik generuje Alarm i się blokuje.
Duże napięcie do iskrownika - świecy zapłonowej na czas do circa 5 sekund podane jest z transformatora sieciowego o bardzo dużym rozproszeniu. Można monitorować prąd zasilania tego transformatora. W spoczynku prąd ma być zerowy a zasilony większy od wymaganego progu świadczącego o zapaleniu iskry – łuku na świecy. Dopiero gdy płynie prąd iskier załącza się zawór gazu czy oleju.
Układ prowadzący rozruch ( w istocie State Machine ) wykonywano na przekaźnikach, scalonych układach cyfrowych i w końcu programowo.
W systemach gdzie wymagane jest wysokie bezpieczeństwo stosuje się różne ciekawe rozwiązania.
Elektryczna Pompa oleju  małego „palnika” może od strony N być operowana kontrolerem a od strony U (V,W)  dodatkowym układem bezpieczeństwa z Flame sensor. To bramka AND. Gdy kontroler „włączy” pompę to układ bezpieczeństwa załączy jej zasilanie na circa 3 sekundy a gdy Flame sensor nie da sygnału odłączy pompę i trwale się zablokuje. Trzeba zresetować go ręcznie.     
Na diagramie pokazano przykładowy przebieg zapłonu.
Na rysunku pokazano system blokad do kotła wielopalnikowego.
-Wykonaj program w C dla State Machine (dla wybranego systemu uruchomieniowego) opisanej słownie w wybranym  tekście. Stan SM ma być jawny i prezentowany.
-Sprawdź działanie programu z fizycznym (RC, IC cyfrowe, OPA...) symulatorkiem kotłów. DIP switche wprowadzają różne „awarie” a Jumpery zmieniają konfiguracje.  
-W tekście jest mowa o prostym „kontekstowym testowaniu”  sprawności Flame sensor, klapy wentylacyjnej, transformatora ze świecą zapłonową. Często znane są prawidłowe spoczynkowe wartości sygnałów.  Prąd sensora fazy invertera w spoczynku z aktywnym hamulcem jest zerowy. Ale  sprytne Zerowanie musi ostrożnie uwzględniać szum. Gdy wartość spoczynkowa jest za duża oznacza to awarie.
Daj jak najwięcej  przykładów kontekstowego testowania / korygowania  z dowolnych dziedzin. 

niedziela, 23 lutego 2025

Operation Z

 Operation Z

Jacques Baud – „Operation Z” to książka autorstwa byłego oficera szwajcarskiego wywiadu wojskowego, specjalisty ds. bezpieczeństwa i strategii. Autor analizuje w niej kulisy wojny na Ukrainie, starając się przedstawić rzeczywisty kontekst konfliktu, wolny od zachodniej propagandy. Główne tezy książki koncentrują się wokół roli Stanów Zjednoczonych i NATO w eskalacji napięć oraz ich wpływu na Europę.

Główne wątki książki:

    Geneza konfliktu i wpływ Zachodu
    Baud twierdzi, że wojna na Ukrainie nie jest przypadkowym wydarzeniem, lecz wynikiem długofalowej polityki USA i NATO.
    Podkreśla, że od 2014 roku Stany Zjednoczone wspierały zmiany polityczne w Ukrainie, które doprowadziły do eskalacji konfliktu z Rosją.
    Sugeruje, że USA celowo prowokowały Rosję do interwencji, dążąc do osłabienia jej pozycji geopolitycznej.

    Propaganda i dezinformacja
    Autor pokazuje, jak media zachodnie przedstawiają konflikt w jednostronny sposób, demonizując Rosję, a ignorując działania Zachodu.
    Podaje przykłady manipulacji informacyjnych dotyczących sytuacji na froncie, liczby ofiar oraz faktycznych celów politycznych USA.

    Wpływ wojny na Europę
    Baud argumentuje, że to Europa ponosi największe koszty wojny – zarówno gospodarcze, jak i społeczne.
    Twierdzi, że Stany Zjednoczone dążą do osłabienia Unii Europejskiej, zmuszając ją do rezygnacji z tanich surowców z Rosji i uzależnienia się od amerykańskiego gazu i broni.
    Według autora, USA celowo wpychają Europę w konfrontację z Rosją, aby umocnić swoją dominację.

    Rola NATO i strategia USA
    Autor wyjaśnia, jak NATO od lat dążyło do ekspansji na wschód, mimo wcześniejszych zapewnień o nierozszerzaniu się na tereny bliskie Rosji.
    Zdaniem Bauda, wojna ta jest częścią większej strategii USA mającej na celu globalne osłabienie przeciwników – zarówno Rosji, jak i Chin.

Jacques Baud w „Operation Z” przedstawia alternatywną narrację dotyczącą wojny na Ukrainie, kwestionując oficjalne wersje prezentowane przez rządy zachodnie i media. Twierdzi, że to USA odegrały kluczową rolę w sprowokowaniu Rosji, a Europa jest jedynie ofiarą tej strategii, ponoszącą ogromne konsekwencje polityczne i gospodarcze. Książka wpisuje się w nurt krytycznej analizy geopolitycznej, podważając zachodnie podejście do konfliktu.

piątek, 21 lutego 2025

Lepszy dla ciebie bylby swit zimowy I sznur i galaz pod ciezarem zgieta.

 Lepszy dla ciebie bylby swit zimowy I sznur i galaz pod ciezarem zgieta.

1.Czy zasadne jest stwierdzenie, że  polityka wschodnia POPiS zakończyła się klęską?
Tak 95%  Nie 5%
1217 Votes   https://x.com/PPolityce/status/1893005434757239174

2.Pogłębia się złość administracji USA na oligarchę -  ćpuna z Kijowa. Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział Daily Mail, że Zełenski pożałuje obraźliwych komentarzy na temat Trumpa i skrytykował jego „okropną” reakcję na rozmowy pokojowe. Tacy jak on co podskakiwali źle skończyli.  Żełeński chyba nie przeczytał  w Wikipedii  hasła Manuel Noriega:
Początkowo był sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Od 1959 do 1986 pracował dla CIA, za co otrzymywał nawet 200 tysięcy dolarów rocznie. Od lat 70. stał na czele armii panamskiej. W 1981 po śmierci w wypadku lotniczym prezydenta Panamy gen. Omara Torrijosa przejął władzę siłą i utrzymywał się przy niej jako dyktator kraju, fałszując kolejne wybory. Pomagał CIA w tajnych operacjach przeciwko lewicy w Ameryce Łacińskiej, jego zadaniem było wspomaganie amerykańskich interesów w Ameryce Środkowej, w szczególności sabotowanie działań socjalistycznego rządu sandinistów w Nikaragui oraz rewolucjonistów FMLN w Salwadorze. Według późniejszych oskarżeń, pomimo współpracy z amerykańską Administracją Legalnego Obrotu Lekarstw, wspomagał jednocześnie handlarzy narkotyków. W późnych latach 80. zaczął przeciwstawiać się polityce realizowanej przez amerykańskie agencje, które wyniosły go do władzy...Następnie został uprowadzony i przewieziony do Stanów Zjednoczonych. Oskarżony o handel narkotykami został skazany w 1992 na 40 lat więzienia...

3.Francuska gazeta Le Point pisze, że Donald Trump przyjedzie do Moskwy na uroczyste  obchody 80  rocznicy zakończenia II wojny światowej i spotka się z Władimirem Putinem.

4.W Niemczech rozpoczął się proces nożownika z Afganistanu, który zadźgał w Mannheim 29-letniego policjanta. Morderca powiedział przed sądem: "Myślę, że zostanę deportowany do Afganistanu. Może kupię wielbłąda lub owcę. Na tym przeżyję".

5.Niemieckie służby odstawiają do Polski nielegalnych migrantów w nieoznakowanych minibusach z zaciemnionymi szybami. Niemiecka kukła obiera ziemniaki na dywanie w salonie.

6.Gang obywateli Ukrainy i Białorusi robił migrantom dokumenty urzędowe polskie i zagraniczne: paszporty, wizy, dowody osobiste, karty pobytu, prawa jazdy, zaświadczenia lekarskie i psychologiczne, umowy o pracę, zaświadczenia o zameldowaniu.

7.JD Vance przemawia na CPAC. Mówi, że ani USA, ani Europa nie mogą się odbudować, „wpuszczając miliony nielegalnych imigrantów bez weryfikacji” „To musi się skończyć”. „Podstawowym celem naszej polityki imigracyjnej, naszej polityki granicznej, DOGE oszczędzania pieniędzy podatników — podstawowym celem jest to, że chcemy, aby wasze dzieci i wnuki mogły wychowywać rodzinę w poczuciu bezpieczeństwa i komfortu w kraju, który wszyscy kochamy”.

8.Czesław Miłosz
Który skrzywdziłeś

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,
Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na Twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

czwartek, 20 lutego 2025

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 146

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 146
 Lata strategicznego rozmyślania nad mocowaniem plastikowej nakrętki do butelki dają swój efekt. Europa budzi się teraz przerażona z ręką w nocniku. Liczyła i liczy się tylko własna siła ekonomiczna i militarna. Nic się od zarania dziejów nie zmieniło.
Polska powinna pamiętać jak skończyło się Nadęcie i Napinanie cudzych muskułów w 1939 roku.
 Od starożytności było ponad 400  sytuacji  „Odwracania sojuszy”. Do 1989 roku najważniejszym sojusznikiem krajów Europy środkowej był ZSRR a niedługo później były niedawno wrogie USA.
 Bez znajomości faktów próby przewidywania przyszłości są daremne. Może powstać państwo „Europa” ze stolicą w Berlinie-Paryżu z województwem polskim pod niemieckim zarządem. Ale USA mogą zgodzić się na kuratele Rosji nad Polską. Za mało wiemy żeby powiedzieć – Nigdy !
 
 Sowieci  ustalili w Jałcie z USA że ZSRR mocno włączy się do wojny z Japonią a za to sowieci dostają Europę środkową. Stalin wywiązał się z  umowy i Ameryka wywiązała się z umowy Wysokich Stron ! Japończycy bardziej bali się okupacji sowietów niż amerykańskich bomb jądrowych. USA dostały Japonię. Strony umowy dokonały potężnej transakcji. Mimo iż USA od 1946 roku prowadziły politykę osłabiania ZSRR to cały czas strony rozmawiały ze sobą.   
Gdyby europejskie wojska NATO weszły do Ukrainy i rozpoczęły walkę z Rosja to zacznie się III Wojna Światowa. Ameryka włączy się  później zastanawiając się po której stronie bardziej się opłaci stanąć !
A Polacy uśmiechają się, jak Indianie po sprzedaży Manhattanu za 24 dolary.  

 W okresie powojennym do roku 1979 ( umowne narodziny praktyk neoliberalizmu ) roku najbogatszy 1% społeczeństwa USA miał najmniejszy udział w owocach wzrostu gospodarczego. Ale i bogaci nie mieli żadnego powodu do narzekań bo wzrost gospodarczy był szybki i oni też się bogacili.
Neoliberalizm bezwzględnie zubożył (szok !) dolne 20% społeczeństwa USA. Dochody kolejnych 20% stagnują. Trochę wzrosło trzeciej dwudziestce. Mocniej wzrosło czwartej. „Sporo” wzrosło piątej ( ale uśredniony wzrost zaledwie po 1.2% rocznie ) i beneficjentami wzrostu jest realnie 1% a zwłaszcza 0.01 % oligarchii. Bardzo gorzkie są więc owoce wzrostu gospodarczego w USA. Rzecz jest ogólnie znana a zagadką pozostaje to dlaczego w USA jeszcze nie ma rewolucji ? Pod względem rozwarstwienia dochodowego i majątkowego USA są krajem III Świata.
Firmy ubezpieczeniowe coraz częściej odmawiają finansowania „niekoniecznych” zabiegów leczniczych. Zatem nie wystarczy być ubezpieczonym.


 Social Security może być największym oszustwem w historii, po tym jak DOGE odkrył, że miliony „osób” (zmarłych) w bazie danych mają ponad 110 lat:
3,6 miliona w wieku 110-119 lat
3,5 miliona w wieku 120-129 lat
3,9 miliona w wieku 130-139 lat
3,4 miliona w wieku 140-149 lat
1,3 miliona w wieku 150-159 lat
Najstarszy emeryt ma 350 lat.
W sumie 14.7 miliona ludzi-oszustów, którzy pobierają świadczenie. To pewnie ci sami 150 latkowie, co mieli kamienice w Warszawie !
Komisarz ds. ubezpieczeń społecznych właśnie zrezygnował.
Według Elona Muska w USA jest o wiele więcej uprawnionych numerów ubezpieczenia społecznego niż obywateli - to chyba jakaś wielka operacja prania pieniędzy. „Być może Zmierzch jest prawdziwy i wiele wampirów pobiera zasiłek socjalny” – dodał, nawiązując do popularnego serialu „Zmierzch” o tematyce wampirycznej.
A DOGE jeszcze nie dotarł do Rezerwy Federalnej ani Fort Knox...

 Od dekad nie ma już epokowych wynalazków. Jan 1 2025, Top Radia 357: W pierwszej setce aż 89 piosenek z lat 1969-94. Sprzed 1969 sześć, z okresu po 1994 tylko pięć. Ten top po 1994 roku jest okropnie słaby. Nie wiadomo czy wynik obrazuje strukturę wiekową odbiorców i ich specyficzne preferencje (jest to wątpliwe) czy po 1994 roku jest bardzo słabo w muzyce. Inne Top-y są podobne.

 Wydawana przez Niemcy polskojęzyczna "prasa gadzinowa" miała na celu konsekwentne kształtowanie pożądanego przez okupanta sposobu myślenia ludności na okupowanych terenach. Odwoływała się równolegle do najniższych gustów i potrzeb w sferze kultury i oświaty. Dla opinii publicznej w kraju i za granicą stwarzała pozytywny obraz życia w okupowanej Polsce. W jej narracji trwało "Święte Dzieło Odbudowy" i obrona Europy przed bolszewizmem. Polacy jednak doskonale orientowali się jak ponuro wyglądają sprawy.
Powstawały też gadzinowe filmy: „Tylko świnie siedzą w kinie”  
W latach osiemdziesiątych XX wieku "gadziną" nazwano publikatory w okresie stanu wojennego.
W mediach III RP zagościł kapitał niemiecki i nastąpił powrót do ery "prasy gadzinowej" z okresu okupacji. Dodatkowo w akcji są dywersyjne fundacje, nagrody, instytuty... finansowane w Polsce przez rząd Niemiec często za pośrednictwem BND. Niemiecka kukła jako polski premier.
Wydaje się że autorzy tekstów w III RP szkolili się na prasie gadzinowej z czasów Generalnego Gubernatorstwa.     
Mamy więc przykładowo gadzinowo „polski przemysł” !

 Dalej głośno jest o tym, że amerykański Departament Handlu  opublikował zasady ograniczające eksport zaawansowanych chipów AI. Polska wraz z  krajami postkomunistycznymi znalazła się w drugiej - gorszej - kategorii ćwierćinteligentów i została objęta restrykcjami, podczas gdy nasi zachodni sąsiedzi mogą korzystać z amerykańskiej technologii bez ograniczeń. Polska jest za technologiczną żelazną kurtyną.
Co o tym myślą Polacy ? Weźmy pierwszy wskazany przez wyszukiwarkę artykuł.
https://www.money.pl/gospodarka/biden-podzielil-europe-polska-za-technologiczna-zelazna-kurtyna-7114472663513856a.html
Portal money.pl jest prorządowy. Udział czytelników z plemion z PO i PiS wydaje się podobny.   Komentarz najmocniej wyróżnione. Głosujących  Za/Przeciw.
"W biznesie nie ma sentymentów, a Polska bez własnego przemysłu to bankrut"  1742/25
"AI nie potrzebne do produkcji palet, ogórków kwaszonych, czy oscypków." 1673/38
Inne komentarze w tym tonie i z podobną relacją głosujących Za/Przeciw.

 Tak więc z fałszywej propagandowej narracji o „polskim przemyśle” nic nie wyszło ! Tak jak za okupacji Polacy jednak doskonale orientują  się jak ponuro wyglądają sprawy.
 Są w neokoloni oszustwa na wnuczka, na policjanta,  inwestycyjne, na Start Up-y, na szulernie nazwaną GPW,  udzielenia pożyczki,  internetowe, ubezpieczeniowe, na garnki... i na PKB oraz na gadzinowy GUS.
Są oszustwa na Izerę,  na prom,  Pałac Saski, na rów na mierzi, na CPK, na patriotyzm, na elektrownię atomową, na dostawce energii,  na kosmos, na bezpieczeństwo – zbrojenie, na sąd. Są oszustwa na „uczelnie wyższe”, dyplom magistra, doktorat , profesora. Są oszustwa na Betonowe złoto.
Gadzinowy GUS oszukuje że średnio ceny w Polsce są dużo niższe niż na zachodzie. Lidl ma strony internetowe. W Niemczech tańsze są w tej chwili przykładowo warzywa, napoje, woda, pieczywo, artykuły przemysłowe, chemia, ubrania... Wystarczy w markecie spojrzeć na metki z ubraniami, gdzie cena podana jest w różnych walutach. Płacimy tyle samo co inne państwa lub nawet cena jest zaokrąglona w złotym w górę. Tańsze są towary trzeciej jakości, ale podobnie opakowane jak na Zachodzie. Na przykład słodycze z syropem glukozowo - fruktozowym i olejem palmowym opisanym na opakowaniu jako roślinny. Na Zachodzie nie wolno ich stosować ! A Sanepid, UOKiK.. i inne instytucje nic nie robią. Nie wolno im ruszyć marketów. To interesy nadludzi - Niemców, Portugalczyków, Francuzów, Szwajcarów, Holendrów.. !
W  Kapitalizmie Drobnego Druku  naliczono ponad 1500 metod naciągania i oszustw.

 Do PKB wliczane jest wszystko w cenach brutto. Zatem im więcej cła, VAT, akcyzy, PIT, CIT, ZUS, opłat, korupcji, łapówek, marż tym drożej ale wyższy PKB !  Ale żeby zwiększyć PKB metodą podatkowo – korupcyjną trzeba znaleźć sposób aby wyższych cen nie wliczyć raz do inflacji.
Ceny benzyny, w dolarach za litr, 10-luty-2025:  Iran 0.029.... Hongkong 3.39
 
 Znaczną role propagandową odgrywa Gadzinowy GUS. Wystarczyło wymienić prezesa GUS na dyspozycyjnego i od razu „wzrosła”  konsumpcja i PKB ! "Policmajster powinności swej służby rozumiał"
GUS swoje konfabulacje tworzy na podstawie tajnych ankiet a nie na podstawie dostępnych twardych danych. Gdy badacze dostali dostęp do danych o PIT okazało się że GUS bezczelnie oszukiwał a Polska  pod względem nierówności dochodowych to najgorszy III Świat !
GUS ze swoją ankietowa fikcją się nie kryje: „Na początku roku przeprowadzono weryfikację wielkości badanych jednostek oraz dokonano nowego doboru próby przedsiębiorstw średniej wielkości. Przedstawione wyniki mają charakter wstępny ze względu na krótki termin dostarczania danych przez przedsiębiorstwa w ramach FORMULARZA DG-1.”
 Nierządy korupcyjnie rozdając pieniądze podatników deweloperom i bankom napompowały bańkę na nieruchomościach.  Szybko drożejące  mieszkania nie wchodzą w skład koszyka inflacyjnego, ale już budowlanka, sprzedaż developerów i kredyty liczą się w PKB ! Weźmy konkretny przykład:
Całkowity (działka, materiały, praca, wszelkie podatki, ZUS... ) Koszt budowy mieszkanka: 310k
Cena u Dewelopera:  595k
Wkład własny do kredytu: 100k
Kredyt w banku: 500k + 710k odsetki = 1.2 mln do spłaty
Marże, prowizje i odsetki: 1 mln.
Bez gamy podatków (a w tym ZUS pracowników) mieszkanie kosztowałoby około 170 k. Ale to by słabo pompowało bańkę PKB.
To nie wolny rynek podniósł ceny bo skorumpowany rząd do mieszkań wprowadził  wielomiliardowe dopłaty  z kieszeni podatnika dla banków i deweloperów.
Trwają próby znalezienia akceptacji i poparcia społecznego dla kolejnego bandyckiego programu rabowania podatnika dla wzbogacenia deweloperów i banków.
Wygląda jakby teraz pół polskiego biznesu było pasożytnicze i tylko żyje z tego co da się wyciągnąć z budżetu !
Gruntem dla wszystkich tych oszustów są najdroższe w Europie złodziejskie kredyty. System bankowy w Polsce jest pasożytniczy i szkodliwy !
 Metod na „rośnięcie” PKB jest cała masa a ludzie pytają "jak żyć" Utrzymanie "inżynierów i lekarzy" też napompuje polskie PKB a Polacy przy tym zbiednieją !  
Dla rewaloryzacji emerytur inflacje za 2024 rok gadzinowy GUS wyliczył na niskim poziomie. Po miesiącu "Okazało się" że w styczniu 2025 inflacja gwałtownie skoczyła do góry.
Ale nie wszystko da się zakłamać.
Dane Poverty Watch 2024 wykazały, że 2,5 mln Polaków żyje w skrajnym ubóstwie, a ponad 17 mln poniżej minimum socjalnego. Jest to najgorszy wynik od 2015 r. Jeżeli dana osoba dysponuje pieniędzmi w ilości mniejszej niż wskazane minimum egzystencji, zagrożone jest jego życie. Brakuje bowiem wówczas pieniędzy na wszystko: mieszkanie, żywność, najtańszą odzież i obuwie, leki. Taka osoba żyje w skrajnym ubóstwie.   
Dla części  z tych 2,5 mln Polaków żyjących w skrajnym ubóstwie Polska to obóz koncentracyjny.
W 2025 r. w budżecie NFZ ma zabraknąć 27,5 mld zł, a w 2026 aż 42 mld zł. Szpitale odsyłają pacjentów. Leczenie Ukraińców kosztuje !
No ale Polska jest „demokratycznym państwem prawa”. Wiceprezydent USA 11.02.2025 roku ostro wygarnął jaka to jest „demokracja” i „prawo” w Europie. Przypomniał że „dezinformacja” i „mowa nienawiści” były ścigane w stalinowskim ZSRR i to stamtąd pochodzą obecne metody „demokratyczne” w Europie z cenzurą na czele !
Rekordowy spadek Polski w rankingu korupcji Transparency International z 47 na 53 miejsce za 2024 rok. W ostatnim roku wyprzedziły nas m. in. Bahrajn, Oman i Rwanda. Tusk wrócił, a wraz z nim totalna korupcja i mafia VAT. To „państwo prawa”

 Wbrew bezczelnej propagandzie rządu w 2024 roku inwestycje w OZE ewidentnie wyhamowały, a spadek nakładów inwestycyjnych można oszacować na około 7 mld zł. To twarde zaprzeczenie oficjalnej propagandowej tezy, że zmiana rządu uwolniła inwestycje w OZE.
Rząd twierdzi że zbuduje skuteczne umocnienia na granicy z Białorusią i Rosją.
"Tarcza Wschód. Fakty i mity o umocnieniach przy wschodniej granicy
Nie powstanie zwarty pas fortyfikacji przy wschodniej granicy, za to zostaną stworzone warunki do budowy umocnień. Nie ma się co spodziewać fajerwerków."
 
 Złodziejscy funkcjonariusze sanacji rozkradli środki na modernizacje wojska. Zdając sobie sprawę ze słabości obrony sanacyjny rząd uciekł przez Zaleszczyki ale ucieczkę przygotował już przed wojną !
Rosja nie miała do niedawna zamiaru najeżdżać Polski ale  agenturalny nierząd ją prowokował i dalej prowokuje.  Trzeba będzie z Polski uciekać tak jak Ukraińcy uciekli z Ukrainy.  

 Sprawne i dokładne krajowe elektromechaniczne liczniki energii wymieniane są na importowane „inteligentne” liczniki elektroniczne, które bywają niedokładne i awaryjne. Ten kto wymyślił „inteligentne” marketingowo liczniki złupi Polaków na miliardy !
Innym hasłem marketingowym są „inteligentne sieci” energetyczne.

 Od 10 lat relatywnie bardzo małe są inwestycje w Polsce co wskazuje na to że inwestorzy chcą zrealizować zyski (to trwa dekady) i się wynieść. Czasem potrzeba badań naukowych żeby potwierdzić to co wie każdy przedsiębiorca:
"Badania wskazują ponadto, że inwestycje są determinowane przez szereg czynników, w tym przez ogólną sytuację gospodarczą kraju, sektora i przedsiębiorstwa, koszt pozyskania kapitału, poziom opodatkowania, poziom kosztów pracy i innych kosztów prowadzenia
działalności gospodarczej. Ważnym czynnikiem jest struktura gospodarki – w Polsce duży jej
udział stanowią sektory, w których inwestycje są niskie, a jednocześnie podobnie niski jest
poziom produktywności. Te czynniki fundamentalne tłumaczą jedynie część długookresowej
różnicy w poziomie inwestycji między Polską a pozostałymi krajami UE. W ostatnich latach ta
różnica jeszcze się zwiększyła, co świadczy o znacznie ograniczonym zainteresowaniu
działalnością inwestycyjną w Polsce pomimo szeregu czynników, które powinny wpłynąć na nią
pozytywnie, w tym relatywnie dobrego klimatu inwestycyjnego w UE do 2019 roku. Ten spadek
inwestycji od 2014 roku sprawia, że poziom kapitału na zatrudnionego będzie czynnikiem
hamującym wzrost produktywności także w okresie odbudowy działalności gospodarczej po
epidemii COVID-19. Z kolei wzrost produktywności jest jedną z głównych determinant
utrzymania konkurencyjności międzynarodowej polskiej gospodarki w kontekście utrzymującego
się szybkiego wzrostu cen i płac.
Poza obserwowanym bezpośrednim wpływem wysokości podatków na inwestycje (w tym
inwestycyjnych ulg podatkowych), działalność inwestycyjną determinuje także jakość systemu
podatkowego, koszty przestrzegania przepisów, stabilność i przewidywalność systemu
podatkowego. Z kolei dochody podatkowe są przede wszystkim uzależnione od tempa wzrostu
gospodarczego, a zatem zależność pomiędzy inwestycjami, wzrostem gospodarczym i podatkami
jest wielokierunkowa, co podkreśla znaczenie długookresowego planowania zmian w systemie
podatkowym."  

 W niedorzecznej „automatyzacji” polskiego państwa dochodzi do ciągłego Wyważanie otwartych drzwi. System automatyki z reguły zawiera:
-System Monitoringu
-System Alarmowy
-System automatycznego Sterowania i Regulacji.
-System Optymalizacji
Systematyka ta ma duże znaczenie.
 System Monitoringu dostarcza operatorowi informacji o stanie procesu. Gdy wszystko jest w porządku obserwujący proces operator nic nie robi w tym zakresie.  Informacje pochodzą z sensorów analogowych i binarnych oraz linkami szeregowymi (malutkie pliki) od różnych systemów. Informacje zapisywane są w pamięci masowej komputera i gdy coś się złego stanie można je później analizować.
W państwie zbieranymi informacjami są na przykład informacje o narodzinach, ślubach,  Akty Notarialne, Akty Zgonu, praca z ZUSem.... Jest tego dużo ale normalnie nic się z tym nie robi.  
System Alarmowy obserwuje stan procesu i gdy sytuacja tego wymaga generuje Alarm. Operator musi podjąć działania bowiem w przeciwnym razie może dojść do szkody lub katastrofy. Mogą to być działania rutynowe lub działania skomplikowane wymagające inteligencji człowieka.
W państwie wyliczenie kilku prostych wskaźników typuje firmę która na >98% jest oszustem na podatku VAT.
„Młody” może się nie uczyć  i nie pracować i niestety za często tak jest. W PRL osoby takie nazywano pasożytami i ścigano administracyjnie.  Prosta ustawa (dla elegancji chociaż i bez niej można działać ) pozwalałaby urzędnikowi / komputerowi  GUS... zasadnie zapytać (zapytanie telefoniczne, syntezatorem, SMS, Email, Platformy społecznościowe )  „dlaczego się nie uczysz i nie pracujesz ?” Część zapytanych od razu się zaniepokoi i znajdzie oficjalną pracę. Po dwóch tygodniach bez podjęcia zatrudnienia komputer informuje młodego jakie są proponowane dla niego zajęcia.  
Niestety nieaktywna zawodowo Polka ma twarz kobiety 50 plus. Tu sytuacja jest skomplikowana ale wcale nie jest beznadziejna i te panie są jak najbardziej użyteczne gospodarczo i społecznie.
Proste jest sprawdzenie czy świadczeniobiorca emeryt / rencista żyje.    
Wykrywanie nepotyzmu i informowanie zamieszanym w to... Część od razu zrezygnuje z nepotyzmu. Otwarty internetowy rejestr Nepotów.
Gdy dziecko nie idzie do kolejnych szkół i nie ma informacji o obłożnej chorobie lub wyjeździe za granicę sprawą powinien wyjaśnić program ( zapytanie telefoniczne, SMS, Email, Platformy społecznościowe... ) a dalej niestety już policja.

Archiwum. Kompensacja Lead – Lag
 Transmitancja z jednym Zerem i jednym Biegunem (P-Pole) T(s)= (1+sTz)  / (1+sTp) ma charakter wyprzedzający – różniczkujący, Lead gdy Tz > Tp i opóźniający, „całkujący”, Lag gdy Tz < Tp.
Dla pulsacji w=0 wzmocnienie wynosi 1. Dla konfiguracji Lead rośnie z częstotliwością a dla Lag spada. W regulatorze PID, funkcja D czyli Lead  ma często Tz/Tp około 4-5 co daje wyprzedzenie fazy około 40 deg. Może to wprost wynikać z sensownej częstotliwości próbkowania sygnału dla regulatora programowego.
Transmitancje Lead i Lag można z osobna lub razem zastosować do kompensacji charakterystyki częstotliwościowej wzmacniacza operacyjnego lub innego obiektu w regulacji - automatyce.  
Kompensacja Lead – Lag to wygodny klocek-cegła (Building block)  do budowy systemu analogowego – ciągłego lub dyskretnego – programowego.
Niech kompensator Lead  da maksymalne wyprzedzenie fazy Fi. Wówczas iloraz stałych czasowych wynosi (1 – sin Fi) / (1+sin Fi).  Przykładowo dla maksymalnego kąta wyprzedzenia 45 deg wzmocnienie  wzrośnie od 1 przy w=0 do 5.83 raza dla nieskończonej częstotliwości. Zatem wyprzedzenie zawsze łączy się ze wzmacnianiem szumów.

W układzie analogowym taką wbudowaną transmitancje  można zrealizować już jednym kondensatorem i dwoma rezystorami lub dwoma kondensatorami i rezystorem.  
 
Celem redukcji kołysań generatorów systemu energetycznego w ZSRR stosuje się małe wzmocnienie w AVR a na „Zachodzie” modyfikacje dynamiki AVR przez PSS (Power System Stabiliser). PSS bywa już elementem AVR...
 Na wejście AVR normalnie podana jest różnica napięcia zadanego i generowanego. Dla tłumienia kołysań PSS podaje na wejście AVR dodatkowy sygnał stabilizujący. Znanych jest wiele rozwiązań. Żadne nie jest do końca satysfakcjonujące ale z użyciem PSS system energetyczny jest stabilny. Każdy PSS obniża skuteczność podstawowego działania AVR czyli stabilizacji napięcia ! Różne są źródła użytych sygnałów dla PSS.
-Może to być „zróżniczkowany” sygnał prędkości wirnika generatora. Mankamentem jest wzmacnianie drgań skrętnych rotora generatora  i konieczne jest użycie co najmniej dwóch sensorów prędkości w różnych miejscach wału. Słowo „różniczkowanie” oznacza  tu i dalej  kaskadę dwóch identycznych transmitancji Lead - Lag ( analogowych lub programowych ) w konfiguracji Lead, którym podany jest sygnał za wstępnym górnoprzepustowym filtrem („washing” czyli pranie) o dużej stałej czasowej 5-10 s odcinającym składową stałą.
-Może to być „zróżniczkowany” sygnał częstotliwości trójfazowego napięcia na zaciskach generatora. Mankamentem jest słabe tłumienie zakłócenia ( przykładowo niestabilna praca wielkiego pieca łukowego mocy 200 MW ) od przesyłowego napięcia systemu energetycznego.  Częstotliwość napięcia można niskoszumnie śledzić jedno/trójfazową pętlą fazową PLL. Po filtracji dolnoprzepustowej napięć  specjalny komparator dokładnie wyznacza przejścia przez zero. Wyjście komparatora podano do PLL. Czasy między przejściami można też mierzyć cyfrowo w systemie programowym.  
-Przyspieszenia rotora generatora jest proporcjonalne do różnicy dostarczonej mocy mechanicznej (pomiar momentu napędowego na wale) i odprowadzonej mocy elektrycznej. Różnice tych mocy poprzez filtr „różniczkujący” można podać na wejście AVR.…...
  Schemat ideowy obrazuje processing sygnału w praktycznie każdym PSS: Wejściowy regulowany filtr górnoprzepustowy i dwie kaskadowe regulowane Transmitancje Lead-Lag oraz regulacja wzmocnienia. Normą jest identyczne ustawianie parametrów obu transmitancji L-L. Jedna regulowana transmitacja ma tylko jeden (foliowy) kondensator i dwa potencjometry. Układ jest zdumiewająco prosty. Dla małej podatności na dryfty OPA i wrażliwości na zakłócenia wskazane jest użycie pojemności >10 uF. W regulatorach PID stosowane są kondensatory 15 i 22 uF i takowe są tu odpowiednie.

 Filtr dolnoprzepustowy lub górnoprzepustowy I rzędu charakteryzowany jest tylko częstotliwością graniczną przy tłumieniu -3 dB. Niech wykres będzie w skali podwójnie logarytmicznej. Trywialna aproxymacja charakterystyki częstotliwościowej ma dwa odcinki : płaski i opadający z nachyleniem 6 db na oktawe lub 20 db na dekadę.  Trywialna aproxymacja tej charakterystyki fazowej (liniowa skala fazy ) jest linią prostą. Przy w=0.1 faza wynosi 0. Przy w=1 wynosi 45 deg a  a przy w=10, 90 deg.  
Charakterystyki filtrów wyższych rzędów N asymptotycznie opadają N razy szybciej, gdzie N jest liczbą naturalną.
Czy i jak można zrealizować „filtr” ale z ułamkowym N ? Na przykład 0.5 lub innym.  Jego selektywność jest nędzna ale jest użyteczny. Ma ciekawe własności i zastosowania.
NB. Ułamkowe N rodzi trudności z mianami sygnałów.

 Gęstość widmowa szumu białego jest stała. Jego energia byłaby nieskończona i jest on fizycznie nierealizowalny. Udaje się go realizować do częstotliwości ponad 200 GHz. W szumie tym nie występuje korelacja. Nie niesie on żadnej informacji.  
Natomiast energia w każdej kolejnej octawie /dekadzie szumu różowego „1/f” (  flicker noise ) jest taka sama.
Szum różowy uzyskamy z szumu białego przepuszczając go przez filtr dolnoprzepustowy ułamkowego rzędu N=0.5 o nachyleniu 3 dB/oct. Oczywiście jest on skorelowany i niesie informacje o użytym filtrze ! Można predykować jego zachowanie. Oczywiście mało dokładnie.   
Występujące w przyrodzie zjawiska przypominające szum różowy mają tą własność już od  niezwykle małych częstotliwości. Na pewno poniżej 1e-8 Hz.  Obserwacja musi być bardzo długotrwała i wiele wskazuje na to że nie ma najmniejszej częstotliwości przy której ten szum przestaje istnieć.
W określonym zakresie częstotliwości mowa i muzyka ma gęstość widmową szumu różowego.  
Co prawda z N=0.5 wyprzedzenie  fazy filtru górnoprzepustowego nie jest duże ale wzmocnienie rośnie powoli ze wzrostem częstotliwości. Czyli tam gdzie duże są zakłócenia można taki filtr dać zamiast różniczkowania w regulatorze PID !

 Spory szum quasi biały jest obecny na zaporowo spolaryzowanym niewielkim prądem złączu B-E tranzystora bipolarnego lub diodzie Zenera o napięciu 10V. Wystarczy go wzmocnić i dolnoprzepustowo ( N około 0.5 ) odfiltrować drugiem tranzystorem aby uzyskać użyteczny szum różowy  w paśmie akustycznym !
Czasem wymagane jest aby „szum” był powtarzalny.  
Szum quasi biały można wytworzyć rejestrem liniowym czyli rejestrem przesuwnym z bramką/ bramkami XOR zamykającymi sprzężenie zwrotne w nim. Temat rejestrów liniowych jest ogólnie znany.
Pokazany na rysunku rejestr liniowy MM5437 w obudowie DIL8 przeznaczony jest do elektronicznych instrumentów muzycznych ale też do sprzętu pomiarowego i generatorów losowych. Gdy szum wyjściowy z niego podamy do filtru dolnoprzepustowego o N=0.5 uzyskujemy szum różowy. Im więcej równoległych  dwójników ma filtr tym szersze jest pasmo i lepsza aproxymacja N=0.5. Przy zastosowaniu 4 optymalnych poprzecznych dwójników RC w pasmie 1-4000 aproksymacja filtru o N=0.5 ma dokładność +- 0.25 dB a więc znakomitą.
Zaletą użycia rejestru liniowego jest powtarzalność każdej sekwencji od startu.    

Norma IEC268 poleca stosowanie  szumu quasi - różowego o ograniczonym pasmie ( paśmie adekwatnym do typu głośnika ) do badania głośników. „Quasi” dlatego mają być ograniczone wartości szczytowe aby można było użyć wzmacniacza mocy o sensownej mocy aby on sam na dziko i niepowtarzalnie nie  ograniczał sygnału testowego. Zatem w generatorze sygnału IEC268 po delikatnej częściowej filtracji dolnoprzepustowej należy ograniczyć amplitudę i dalej ten szum odfiltrować dolnoprzepustowo  jako że ograniczanie poszerza pasmo szumu !   
     
 W systemach z modulacją FM stosowana jest po stronie nadawczej Preemfaza ( czyli Lead) a po stronie odbiorczej Deemfaza ( czyli Lag) : Radiofonia UKF FM, Fonia w TV i TVC,  Radiotelefony, Podwójna (!) w systemie TVC kodowania Secam.
 Prosta Preemfaza i Deemfaza stosowana jest w standardzie płyt  CD.
Ale w faktycznie ogólnoświatowym standardzie winylowych płyt gramofonowych RIAA stosowana są złożone, komplementarne  Preemfaza i  Deemfaza. Transmitancja filtru  jest następująca:  
T(s)= (1+sT1) x (1+sT3) / (1+sT2)  gdzie kolejne T: 75 / 318 / 3180 us czyli mają częstotliwości 2122, 500, 50 Hz.
Niech charakterystyka częstotliwościowa Deemfazy będzie w podwójnej skali logarytmicznej. Wzmocnienie przy 1 KHz umownie jest 1.
Przy częstotliwości 20 Hz wzmocnienie wynosi 19.27 dB (9.2 raza). Z N=0.5 i nachyleniem 3 dB/Oct wynosiłoby 7.07 raza czyli średnio w tym przedziale ma nachylenie 0.57. Aproxymacja graficzna (na wykresie ) dla tego nachylenia w tym przedziale częstotliwości jest prawie równomiernie falista !
 Przy częstotliwości 20 KHz wzmocnienie wynosi -19.6 dB (9.57 raza mniej ). Z nachyleniem 3 dB/Oct wynosiłoby 4.47 raza czyli N wynosi tu 0.75. Aproxymacje graficzną (na wykresie ) równomiernie falistą otrzymalibyśmy pod dodaniu Zera
W całym przedziale 20 Hz – 20 Hz równoważne N filtru wynosi 0.64.
Zwróćmy uwagę że najmniejsze nachylenie charakterystyki częstotliwościowej jest szeroko wokół częstotliwości 1 KHz co wynika  ze stałych czasowych 318 i 75 us. Co ciekawe w tym obszarze słuch jest czuły i selektywny. Autorzy tego standardu mieli głowę nie od parady.

Archiwum. Nietypowe filtry.
 Układ Bootstrap zastosowano dla uzyskania  dużej impedancja wejściowej wtórnik emiterowego.  Z punktu widzenia transmitancji jest to nietypowy, nieortodoksyjny filtr górnoprzepustowy.
Układ Bootstrap zastosowano zamiast rezystora kolektorowego w  stopniu napięciowym wzmacniacza mocy uzyskując znaczną poprawę mocy i spadek zniekształceń nieliniowych .
Układ Bootstrap zasila driver górnego Mosfeta w półmostku mocy sterowanym sygnałem PWM
Każdy z wymienionych układów jest inny ale mają wspólną cechę.
Ortodoksyjne filtry mają nieliniową charakterystykę fazową i często konieczne jest zastosowanie skomplikowanego korektora fazy.

 Podstawowa wadą tranzystorów mocy jest ich wąski obszar bezpiecznej pracy. Pobierana przez wzmacniacz moc zasilania zależy od modułu impedancji obciążenia ale  nie zależy od kąta czyli współczynnika mocy. Zatem maleniu cos phi towarzyszy  spadek sprawności, ogromny wzrost mocy strat i praca w wąskim obszarze SOA tranzystorów mocy.
Gdy zamiast obciążenia R damy dodatkowo w szereg indukcyjność L to mimo spadku poboru mocy mocniej naruszony jest obszar SOA tranzystorów.
Wzmacniacze mocy są super wrażliwe na obciążenia reaktancyjne.
Głośnik niskotonowy lub szerokopasmowy ma przy częstotliwości rezonansowej znaczną rezystancje. Powyżej tej częstotliwości jego impedancja pojemnościowa maleje do częstotliwości 200-400 Hz osiągając rezystancyjne minimum i dalej rośnie mając charakter indukcyjny.
Poniżej częstotliwości rezonansowej impedancja jest indukcyjna i ze spadkiem częstotliwości malej zmieniając się w rezystancje miedzi cewki.
Efektywność głośnika z malejącą małą częstotliwością spada natomiast błyskawicznie rosną jego zniekształcenia nieliniowe. Moc wzmacniacza mocy przy małych częstotliwościach również szybko spada.
Zatem podawanie głośnikowi sygnału o częstotliwości poniżej rezonansowej jest z wielu powodów szkodliwe !
Współcześnie prawie wszystkie akustyczne wzmacniacze mocy są ideowo zbudowane tak jak wzmacniacz operacyjny OPA. Dwójnik R2C2 przy wejściu ujemnym OPA ma określoną częstotliwość dla filtru quasi górnoprzepustowego. Rezystor wejściowy R1 (R1 jest zawsze >> R2) i kondensator wejściowy C1 idą do wejścia a dodatniego OPA. Gdy pin R1 zamiast do GND dołączymy do punktu wspólnego R2 i C2 otrzymujemy układ bootstrap. Duża impedancja wejściowa jest korzystna bowiem nie obciąża wcześniejszego układu.
Kondensator C2 jest zawsze elektrolityczny a C1 przeważnie jest elektrolityczny. W układzie „filtru górnoprzepustowego Bootstrap” jego wartość jest znacznie mniejsza co pozwala zastosować kondensator foliowy o znacznie mniejszej tolerancji. Tolerancja kondensatorów elektrolitycznych polepsza się ze wzrostem pojemności i C2 też może być całkiem dokładny. Zmiana nie podnosi ceny i ilości elementów.
„Filtr Bootstrap” jest nieortodoksyjny. Aproxymacja polega na znalezieniu funkcji najlepiej przybliżającej inną funkcje. Szczególnie efektywna jest równomiernie falista ( można dodać wagę) aproxymacja Czebyszewa. Funkcja i jest aproxymacja mają się na wykresie przeplatać.
Niech (R1>>R2) R1C1 = R2C2. Na wykresie pokazano odpowiedź skokową takiego „filtru Bootstrap”.
Dano też ortodoksyjne odpowiedzi górnoprzepustową  i dolnoprzepustową filtru II rzędu czyli RLC o aproxymującej dobroci Q=0.59 i o odpowiednim paśmie.
Dla Q=0.5 odpowiedź filtru II rzędu jest aperiodyczna a z jej wzrostem pojawia się przerzut ale przy Q=0.59 jest jeszcze bardzo mały. Mała dobroć nie wprowadza własnych fałszujących rezonansów i nie zniekształca impulsów ale zmniejsza selektywność.     
 Działanie tego górnoprzepustowego „filtru Bootstrap” o częstotliwości takiej jak częstotliwość rezonansowa głośnika w kolumnie, w subiektywnej ślepej próbie oceniły dwie osoby. Przy małej i średniej głośności ( słuch jest wtedy najbardziej analityczny ) obecność filtru jest niezauważalna. Przy dużej mocy filtr jest zawsze pozytywnie oceniony ! Muzyka może być głośniejsza i jest czysta !  Lepiej odtwarza basy szczególnie gdy są podniesione regulacją Bass.
Czyli „Za pustego i Salomon nie naleje” i „Nie da się krwi wycisnąć z cebuli” Żądanie rzeczy niemożliwej jest zawsze nonsensem. To destrukcyjne chciejstwo.

Cywilizacyjnym trendem jest kompletny w 100% towar i usługa.  
Zestaw Hi-Fi powinien być sprzedawany w komplecie z głośnikami. Wzmacniacz mocy ma tam mieć „filtr Bootstrap” dla tych konkretnie głośników.
 

Sprawdzenie
1.Podaj wzór na wartości elementów RC w filtrze takim jak z układem MM5437 ale z dowolną ilością poprzecznych dwójników i dowolnym 0<N<1.   
2.Przy jakiej częstotliwości F,  Lead – Lag ma maksymalne przesuniecie fazy ?
3.Power System Stabiliser  wymaga maksymalnego przesunięcia fazy o 80 deg przy częstotliwości 1 Hz. Zastosowano kaskadę dwóch identycznych Lead-Lag.  Jakie są ich stałe czasowe ?

Cwiczenie
1.Pompa ciepła dostarcza COP razy więcej energii cieplnej niż pobiera energii elektrycznej do napędu kompresora. COP szybko maleje (termodynamika) ze względną  rosnącą różnicą temperatur na wyjściu i wejściu pompy ciepła. Zatem w domowym zastosowaniu pompy ciepła, grzejniki mają być niskotemperaturowe a źródło ciepła ma mieć jak najwyższa temperaturę. Najlepiej ciepło w zimie brać z ziemi parę metrów pod powierzchnią. Sens ma jak widać tylko całościowa optymalizacja systemu ogrzewania lub chłodzenia.  
W procesach produkcyjnych zachodzi potrzeba podgrzewania lub ochładzania substancji procesowej. Koszt energii z reguły jest znaczny.
Na schemacie pokazano system dostarczający do procesu produkcyjnego chłodzącą zimną wodę.
Centralną role odgrywa kompresor napędzany silnikiem M3. Typowo w racjonalnej – optymalnej konstrukcji zużywa on 60% energii podanej do wszystkich silników. Sprężony i niestety nagrzany „Freon” podano do skraplającego Kondensatora ( nie ma on noc wspólnego z kondensatorem elektrycznym ). Ochłodzony Freon  rozprężając się w Odparowniku odbiera ciepło od chłodzonej wody dla procesu produkcyjnego. Kondensator chłodzony jest wodą ochłodzoną w wieży chłodniczej. Obieg tej wody zapewnia pompa z silnikiem M2 (typowo 15% energii). Rozpylona woda w wieży częściowo odparowuje. Parowanie jest wydajne energetycznie. Intensywność tego parowania zależy od szybkości strumienia powietrza wyciąganego wentylatorem napędzanym silnikiem M1 (typowo 10% energii).       
Obieg Wody Procesowej zapewnia pompa z silnikiem M4 (15%).  
Systemem ma  cztery regulatory temperatury TICx operujące silnikami pomp Mx. Z wieloletniego doświadczenia wynika ze taki system jest stabilny i dość dobrze pracuje
Proces wymaga aby dostarczana woda miała co najwyżej temperaturę Tchws a odbierana Tchwr.
Zatem wartości zadane temperatury dla regulatorów 3 i 4 pilnujących tych temperatur są znane.
Im intensywniej jest chłodzona woda w wieży chłodniczej ( praca wentylatora i pompy)  i intensywniej przetłaczana (pompa) tym mniej energii zużyje kompresor. Jednak zbyt intensywna prac wentylatora i obiegu wody powoduje zużycie przez cały system energii ponad wartość optymalną.
Wody w wieży nie można schłodzić (fizyka) poniżej temperatury mokrego termometru Twb. Jako wartość zadaną temperatury do regulatora 1 podano sensownie jako sumę Twb i Ao. Dodatnia wartość Ao wynika z optymalizacji zużycia energii przez CAŁY system.
Wartość zadaną temperatury  dla regulatora 2 obiegu wody wynosi Tctws + Ro gdzie Ro to przyrost temperatury wody w Kondensatorze. Ro jest tylko funkcją Ao. Im intensywniejszy jest obieg tym przyrost temperatury mniejszy ale znów nie może być za duży bo przecież silnik pompy M2 zużywa energie.
Suma mocy (w stanie ustalonym ) M1+M2+M3 przypomina parabolą i możliwa jest optymalizacja.  

-Posługując się podstawową wiedzą z termodynamiki podaj ( akceptowany jest także diagram ) przykładowe funkcje Ao. Podaj funkcje Ro(Ao).
-Udowodnij ( znajdź analogie w systemie powyżej ) że zastąpienie konwencjonalnej centralnej ciepłowni  wielką centralną pompą ciepła z wysokotemperaturowymi grzejnikami w mieszkaniach jest wieloaspektowym nonsensem.  

2.Jest typowy sieciowy pojemnościowy prostownik mostkowy. Napięcie na nieobciążonym kondensatorze 220 uF/400 V przy zasileniu z sieci 230 Vac jest trochę mniejsze niż 230 x 1.41.. - 2 x Ud = 323 Vdc a to dlatego że sinusoida jest trochę spłaszczona ponieważ sieć obciążają jednofazowe prostowniki pojemnościowe.
Gdy do obojętnie której diody mostka prostowniczego dołączymy równolegle kondensator 470 nF-X2 to napięcie dalej powoli i coraz wolniej rośnie i należy wyłączyć zasilanie z sieci ponieważ kondensator elektrolityczny  zacznie przy nadmiernym napięciu upływem ograniczać napięcie a jego cierpliwość i zdolność pochłaniania energii  jest ograniczona. Gdy w szereg z kondensatorem 470 nF damy rezystor to ładowanie jest wolniejsze.
-Do jakiego asymptotycznie poziomu rosłoby by napięcie ? Jaka jest tu konfiguracja prostownika ?
-Wylicz pobieżnie jaki prąd Średni / RMS ( jest mierzony DVM ) płynie przez kondensator 470 nF na początku ładowania kondensatora prostownika i przy napięciu 400 Vdc na nim?

środa, 19 lutego 2025

Jan Sadkiewicz: Obecne szalenstwa partii wojny

 Jan Sadkiewicz: Obecne szalenstwa partii wojny
 Jednym z najdziwniejszych obrotów wydarzeń w dramacie ukraińskim jest postawa Europy. Wciąganie Ukrainy do NATO było projektem amerykańskim, służącym takim czy innym interesom Waszyngtonu.
Aplauz Polski i państw bałtyckich nie miał większego znaczenia, bo wyważanie polityki odbywało się między silnymi, a decydujące o polityce Europy Paryż i Berlin były wobec tego od początku sceptyczne, o ile nie wprost przeciwne, rozumiejąc – jak sądzę – że prowadzi to do konfrontacji z Rosją, na której Europa nie ma nic do zyskania i która stanowi dla Europy wielkie ryzyko. Rozbieżność interesów między Stanami Zjednoczonymi a Europą była tu tak duża, że można się było wręcz spodziewać na tym tle rozłamu w NATO. Niemcy i Francuzi albo jednak nie mieli dość siły i determinacji, żeby przeciwstawić się USA, albo – co mi się wydaje bardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem – tak panicznie boją się odejścia Amerykanów z Europy, że gotowi byli zaakceptować każdą politykę Waszyngtonu, byle tylko przedłużyć nadzieje na utrzymanie amerykańskiego parasola –  chroniącego nie przed jakimiś zagrożeniami zewnętrznymi (tu jest wręcz przeciwnie, Amerykanie nie bronią, tylko wciągają Europejczyków w swoje konflikty), ale przed powrotem Europy, do stanu anarchii, w którym pojawi się na nowo niebezpieczeństwo wojen między państwami europejskimi między sobą. Jeszcze po wybuchu wojny w 2022 Niemcy i Francuzi liczyli na to, że może uda się konflikt szybko zakończyć (vide telefony Macrona do Putina itp.). Dopiero pod ogromną presją amerykańską realizowaną m.in. za pomocą mediów i ogłuszającej propagandy odwołującej się rzecz jasna do wartości, zaangażowali się w konfrontację z Rosją, przełknęli wysadzenie NordStreamu itd.
I oto teraz kiedy zanosi się na to, że USA porzucają te wartości i wycofują się ze swojej polityki wobec Ukrainy, polityki, której Europa była od początku i nie bez powodu przeciwna, Europa chce ją kontynuować, nie mając do tego odpowiednich sił.
Myśl, że Europa sama, bez Stanów Zjednoczonych, może doprowadzić do pomyślniejszego zakończenia konfliktu na polu bitwy, jest księżycowa, podobnie jak pomysły wysłania na Ukrainę europejskich wojsk stabilizacyjnych. Żeby stabilizować, trzeba dysponować odpowiednią siłą, a takiej w Europie nie ma i nie będzie. Wytłumaczenia mogą być więc dwa, wzajemnie się niewykluczające:
1) Silne państwa (czyli nie PL) postulujące „przejęcie pałeczki” pomocy Ukrainie od USA chcą pod tą przykrywką zrealizować jakieś inne swoje cele;
2) USA wycofują się z Europy ale zostawiają nam wychowane w okresie swojej hegemonii pokolenie polityków, którzy nie rozumieją znaczenia siły w polityce, nie mają poczucia odpowiedzialności za kraje na których czele stoją i wydaje im się że polityka to tylko teatr, w którym można mówić co się chce i to nigdy nie będzie miało konsekwencji.