sobota, 29 stycznia 2022

Wojna i pokój 55

 Wojna i pokój 55
 Po II Wojnie Światowej trwała w zaminowanej Polsce wojna domowa małej intensywności a królował zwalczany bandytyzm.
Masowy terror komunistyczny rozpoczęła motywowana ideologicznie bolszewicka "Bitwa o handel" zainicjowana  wystąpieniem Hilarego Minca na plenum KC PPR 13 i 14 kwietnia 1947 roku. W dniu 2 czerwca 1947 uchwalono trzy ustawy:
•    w sprawie zwalczania drożyzny i nadmiernych zysków w obrocie handlowym,
•    o obywatelskich komisjach podatkowych i lustratorach społecznych,
•    o zezwoleniach na prowadzenie przedsiębiorstw handlowych i budowlanych.
Właścicielom sklepów, którzy zawyżali ceny, groziło do 5 lat więzienia i inne kary. Wprowadzono  koncesje, domiar oraz utrudnienia  przy zakupie przez „prywaciarzy” towarów w hurtowniach.
W czasie „bitwy o handel” liczba prywatnych sklepów spadła z ponad 134 tys. w 1947 do około 78 tys. w 1949. Stworzono (!)  ogromne trudności w zaopatrywaniu ludności w towary codziennego użytku.
Żyd Minc w latach 1949–1956 był w ścisłym kierownictwie państwa i PZPR. Razem z agentem NKVD Bolesławem Bierutem  i żydem Jakubem Bermanen dyktatorsko rządzili stalinowską Polską ale sprawy „bezpieczeństwa” bezpośrednio nadzorowała Moskwa.
Obecne szaleńcze pomysły kontrolowania marż i cen, komisji, inspekcji... w sklepach cofną nas do epoki terroru stalinowskiego !

 Oparty o same kłamstwa „wyklętyzm” pomija to że ogromna większość podziemia zbrojnego to byli zwykli bandyci a Trzecia Wojna na którą oczekiwali zbankrutowani politykierzy z Londynu  przyniosłaby definitywną zagładę Polaków.
Prawdziwymi, masowymi ofiarami terroru stalinowskiego byli polscy Chłopi, którzy za niewywiązywanie się   „obowiązkowych dostaw” byli katowani, skazywani, więzieni i prześladowani. Rekompensatą za to że wtedy „miasta jadły kradziony chleb” jest obecny KRUS !  

Włodzimierz Lenin uważał kryminalistów za element „socjalnie bliski” bolszewikom. Nie inaczej jest obecnie z rządzącymi Polską bolszewikami z PiS. Wiceminister Andrzej Gut Mostowy, najbogatszy poseł w Sejmie, w latach 80 był ... cinkciarzem. Dotarliśmy do jego dokumentów w IPN. „Ktoś” niestarannie wydarł z akt to, co dotyczyło lat 80. „Od cinkciarza do ministra” – to finał długiego, dziennikarskiego śledztwa. Jako jeden z pierwszych dostał duże dopłaty z budżetu w 2021 roku. Na hotel, który ponoć przynosił straty. Cinkciarze z reguły byli Tajnymi Współpracownikami Milicji i SB.
Członek katolickiej organizacji Rycerze Kolumba (jej współzałożyciel i w latach 2005–2009 pierwszy zwierzchnik w Polsce) Kablował ale się spowiadał !
Świetnie nadaje się do Trybunału Konstytucyjnego albo chociaż do Sądu Najwyższego.

Już rodziny kilkudziesięciu osób, których nienawidzi kierownictwo PiS, dostają różne komunikaty o śmierci tych nielubianych przez małego neosanacyjnego Naczelnika ! Dostają też poważne groźby. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn ocenia, że w ostatnich przypadkach podszywania się pod cudzy telefon -  spoofingu, może chodzić o destabilizowanie naszego kraju. „Ktoś” - paradne.
No ale wszyscy wiedzą kto inwigilował Pegasusem. Pewnie robią to służby bo nikogo nie można rzekomo wykryć. To po prostu do nich pasuje. Rząd sam stwarza zagrożenia i później bohatersko je zwalczają. Ta narracja o ataku „Rosji” jest dla betonowego elektoratu pierwszego sortu.  
Skoro nikogo nie można wykryć to  trzeba uniewinnić wszystkich fałszywie oskarżonych  rzekomych sprawców alarmów bombowych ?
Ciekawe jest to że politycy PiS-owscy nie dostają gróźb !

Bolszewicy - katolicy  sięgają teraz po terror. Przykład:  Idzie sobie spokojnie zwykły chłopak po ulicy, a tu nagle jakiś policjant sam z siebie postanawia go przeszukać i znajduje 1,5 grama zioła. Potem się okazuje, że przypadkiem to syn znienawidzonego przez PiS Matczaka. Trzeba być bardzo naiwnym, żeby w to uwierzyć.
Tymczasem rządowa TVPiS rządzą indywidua pokazane na zdjęciu ekranu TV. Ale ta osoba specjalizująca się w „antysemityzmie Polaków” i Współpracownik Forum Żydów Polskich, nie podlega krytyce nawet gdyby miała 1.5 kilograma zielska.

USA gniją. Prezydent USA Joe Biden miał 28.01.2021  odwiedzić Pittsburgh w stanie Pensylwania i wziąć udział w spotkaniu m.in. na temat stanu infrastruktury. Na kilka godzin przed jego przyjazdem doszło do poważnego wypadku - zawalił się most. Burmistrz Pittsburgha Ed Gainey ocenił w związku z zawaleniem się mostu, że ustawa o infrastrukturze jest "bardziej potrzebna niż kiedykolwiek".
Infrastruktura USA  jest przeciętnie bardzo stara. Stoi bo stoi. W 2007 zawalił się ponad 40 letni most na 8 pasmowej drodze I-35W w Minneapolis, MN. Zginęło i zostało rannych ponad 150 osób.
Rządzący czyli okradający Ukrainę oligarchowie z paszportami Izraela sprowadzili ją na samo dno. Wygórowane stawki za tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę wpadały do głębokich kieszeni oligarchów – wielkich złodziei. Oni tez „brali sobie” ( w końcu to wielcy złodzieje ) ten gaz nie płacąc Gazpromowi  i sprzedawali ukraińskim firmom i Ukraińcom.
Rosja chcąc ominąć Ukrainę oligarchów, proponowała budowę przez Polskę drugiej nitki gazociągu Jamał na co Polska się nie zgodziła walcząc de facto o interesy oligarchów ukraińskich z paszportami Izraela w kieszeni. Polska walcząc o interesy oligarchów obiektywnie działała na szkodę Ukraińców bo ta oligarchia to najgorszy ich wróg i gangrena. Walka Polski o interesy oligarchów - złodziei z izraelskimi paszportami wydawała się głupia, irracjonalna i szkodliwa dla Polski dopóki prezydent (???) Duda nie oświadczył Polakom że tu nie ma Polski ale jest Polin.
Rosja musiała na gazociągi Nord Stream wyłożyć miliardy dolarów. 
Od ponad miesiąca rosyjski gaz gazociągiem Jamał dla Polski wstecznie płynie z Niemiec a nie z Białorusi ! Przez Polskę nie ma już tranzytu rosyjskiego gazu do Niemiec. Polska jest kontraktem związana z Gazpromem tylko do końca 2022 roku i prawdopodobnie Rosja zupełnie zrezygnuje z dostaw gazu do Polski tym gazociągiem.

 Figle wyprawiane przez GUS atrapy państwa teoretycznego przestają już nawet śmieszyć.
GUS  na dzień 31 marca 2021 liczbę ludności Polski SZACUJE ( po co był spis ?) na  38 179,8 tysięcy osób. Według GUS miliony osób których od dekad nie ma w Polsce są w Polsce !
Komentarz wzięty z internetu:
„Wynik można potłuc o dupę takimi samymi miarowymi, spokojnymi ruchami jak metodologię GUS, który uznaje wszystkie osoby, które wyjechały i nigdy nie wróciły za nadal zamieszkałe w Polsce, jeżeli nie wymeldowały się z adresu zameldowania przed wyjazdem.
Tym samym GUS uważa, że nikt nigdy nie uciekł z PRL, ponieważ niewielu zbiegów gotowych było donieść na siebie, za pomocą wymeldowania, że za dwa tygodnie wyjeżdżają i już nie wrócą. Takich zbiegów w samej tylko 'Wielkiej Ucieczce' 1980-1981 było ponad milion. Ponadto GUS nie panuje nad liczbą numerów PESEL w obiegu znacznie przekraczającą nawet ich optymistyczne 38 mln, oraz nad emigracją zarobkową która wyjeżdża z zamiarem pracy za granicą, a zostaje tam kilka lat. Groźba nakładania grzywien na osoby, które nie wypełnią w spisie 'Kwestionariusza Osobowego Emigranta Długookresowego' jest pusta, ponieważ żaden organ państwa nie wie, gdzie są te osoby które wyjechały, ponieważ nie może rozszerzyć polskiego obowiązku meldunkowego na cały świat, i bardzo dobrze że nie może.
GUS zapewne zawyża rzeczywistą liczbę osób zamieszkałych w kraju o co najmniej 3 mln i melduje decydentom to, co chcą usłyszeć. Trudno powiedzieć z jakiego powodu, ale nie da się wykluczyć hipotezy, że Polska melduje do Eurostatu zawyżoną liczbę ludności jako podstawę, od której Bruksela oblicza niektóre dotacje. Jeżeli w spisie jest, powiedzmy, 3 mln martwych dusz, a te dotacje miałyby wynosić powiedzmy sto euro na głowę rocznie, to byłby to przekręt na 300 mln euro rocznie, od co najmniej dwóch ostatnich spisów powszechnych, czyli od czasu wstąpienia do Unii (2004), czyli razy 18 lat, czyli ponad 5 miliardów euro. Teraz tylko ktoś z GUS musi zadzwonić do OLAF w Brukseli i wynegocjować przekazanie dowodów w zamian za 1% sumy zdefraudowanej na szkodę Unii poprzez manipulację danych spisowych, plus program ochrony świadka koronnego i nowe życie gdzieś indziej.
Niezłe kino akcji można by z ego zrobić - polska stażystka w Brukseli, doktorantka demografii, znajduje pod szafą w Eurostacie staromodną dyskietkę 1,4MB, na której jest nabazgrane markerem 'Pologne 2005', i dalej już jest samograj... ”

USA przed ostatecznym rozwiązaniem kwestii chińskiej chcą się porozumieć z Rosją ale na swoich warunkach i dlatego chcą Rosję zmiękczyć robiąc jej kłopoty i uważając rząd Rosji za idiotów.
https://myslpolska.info/2022/01/27/dlugi-cien-victorii-nuland/
„Długi cień Victorii Nuland
Wydarzenia, które miały miejsce na początku stycznia w Kazachstanie, stanowią piąty element planu amerykańskiej RAND Corporation. Jego część szósta zrealizowana ma być w Naddniestrzu. Poprzednie cztery odcinki tego scenariusza widzieliśmy w ciągu ostatnich dwóch lat na Ukrainie, w Syrii, na Białorusi oraz w Górskim Karabachu. Cel: osłabienie Rosji poprzez zmuszenie jej do nadmiernego zaangażowania w różnych miejscach.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden odpowiedział na proponowany przez Rosję traktat gwarantujący pokój na bazie przestrzegania Karty Narodów Zjednoczonych jeszcze w rozmowie telefonicznej ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, Władimirem Putinem, 30 grudnia 2021 roku. Nie było zaskoczenia: nie odniósł się w żaden sposób do istoty rosyjskich postulatów, wspominając zaledwie o możliwości zakończenia operacji amerykańskich na Ukrainie.
Jednocześnie amerykańska Rada Bezpieczeństwa Narodowego podjęła przeciwko Rosji cały szereg akcji. Głównym celem tych działań nie było wcale obalanie rządów czy wszczynanie nowych wojen, lecz wyczerpanie Moskwy poprzez zmuszanie jej do interwencji poza swoimi granicami. Tymczasem Rosja sama ma ogromne terytorium i zaledwie 150 mln zamieszkującej je ludności, co sprawia, że jest to przestrzeń niemożliwa do wykorzystania.
W maju 2019 roku think-tank amerykańskiego kompleksu militarno-przemysłowego, RAND Corporation, przedstawił sześć punktów tego planu: 1. Dozbrojenie Ukrainy; 2. Zwiększenie wsparcia dla dżihadystów w Syrii; 3. Wsparcie zmiany reżimu na Białorusi; 4. Wykorzystanie napięć na Kaukazie Południowym; 5. Ograniczenie wpływów Rosji w Azji Środkowej; 6. Zakwestionowanie obecności rosyjskiej w Naddniestrzu.
Od 11 do 13 października 2021 roku z wizytą w Moskwie przebywała zastępca sekretarza stanu ds. politycznych Victoria Nuland (na zdjęciu), która odbyła szereg spotkań z władzami rosyjskimi. Władze Rosji zawiesiły specjalnie z tej okazji zakaz wjazdu, jakim została wcześniej objęta.
Nuland nie jest jakąś szeregową przedstawicielką amerykańskiej administracji. Jest postacią z kręgów ukrytego państwa (deep state), pracującą we wszystkich kolejnych, i republikańskich, i demokratycznych administracjach, za wyjątkiem nawiązującej do jacksonizmu administracji prezydenta Donalda Trumpa. To właśnie ona wzywała w 2001 roku sojuszników do interwencji w Afganistanie, pomimo sprzeciwu francuskiego prezydenta Jacquesa Chiraca i niemieckiego kanclerza Gerharda Schrödera. To ona przyszła na ratunek Izraelowi pod koniec jego wojny z Libanem w 2006 roku, inicjując jednostronne zawieszenie broni, które pozwoliło Izraelczykom uniknąć poniżenia militarnej klęski. Zorganizowała też kolorową rewolucję na Majdanie w 2014 roku, która doprowadziła do usunięcia ukraińskiego prezydenta Wiktora Janukowycza i zastąpienia go m.in. nazistami. Jej pogarda wobec Europy spowodowała napięcia w stosunkach z Brukselą, a Moskwa objęła ją sankcjami personalnymi.
Nuland pochodzi z rodziny o jednoznacznie neokonserwatywnych tradycjach. Jej mężem jest sam Robert Kagan, jeden z założycieli Projektu na rzecz Nowego Amerykańskiego Wieku (PNAC), który najpierw zbierał środki na kampanię wyborczą George’a W. Busha w wyborach prezydenckich, a następnie wzywał do reakcji na ataki z 11 września 2001 roku analogicznej do tej, jaka nastąpiła po Pearl Harbour. Jej szwagier, Frederick Kagan, jest jednym z filarów Amerykańskiego Instytutu Przedsiębiorczości (American Enterprise Institute). Był jednym z pomysłodawców amerykańskiej okupacji Afganistanu i Iraku. Jej szwagierka, Kimberly Kagan, jest z kolei prezesem Instytutu Badań nad Wojną (Institute for the Study of War). Odgrywała kluczową rolę we wszystkich konfliktach na obszarze „wielkiego Bliskiego Wschodu”, z polityką wspierania rebeliantów w Iraku na czele.
Swój stosunek do Rosji Nuland przedstawiła w opublikowanym w lipcu 2020 roku na łamach „Foreign Affairs” prowokacyjnym artykule zatytułowanym „Przypierając Putina do muru” (Pinning down Putin). Neokonserwatywna autorka tekstu pracowała wówczas dla byłej demokratycznej sekretarz stanu Madeleine Albright i opowiadała, co kolejny amerykański prezydent powinien zrobić z Moskwą.
Twierdząc, że Rosja znalazła się w opłakanym stanie, zaproponowała negocjacje nowego układu START, zwalczanie Rosji w Internecie, wspieranie wstąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej (a następnie do NATO) oraz poparcie zbrojnej opozycji w Syrii. Roztoczyła wizję amerykańskich inwestycji w Rosji, które miałyby zmodernizować ten kraj w zamian za jego sojusz z „demokracjami zachodnimi”.
Nie zwracając uwagi na jej wystąpienia, Kreml zdecydował się zaprosić ją do złożenia wizyty w Rosji, podobnie jak zgodził się na szczyt Biden – Putin w Genewie, po tym jak prezydent Stanów Zjednoczonych obraził swojego rosyjskiego odpowiednika w wywiadzie telewizyjnym.
Jej rozmowy za zamkniętymi drzwiami skończyły się jednak niczym. Najprawdopodobniej Nuland po raz kolejny groziła Rosji, czym zajmuje się konsekwentnie od 20 lat. Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow poinformował tylko, że nie była gotowa wesprzeć wprowadzenia w życie porozumień mińskich, które miałyby zakończyć kryzys na Ukrainie. Zaraz po wizycie w Moskwie Nuland udała się do Bejrutu na spotkanie z premierem nowego rządu Najibem Mikatim, a następnie do Londynu, by włączyć tam sygnał alarmowy. To tam ogłosiła, że Rosja gromadzi wojska na granicy z Ukrainą i przygotowuje się do wojny.
Trzy tygodnie później, chcąc naprawić to, co zepsuła Nuland, z wizytą do Moskwy pośpieszył dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej William Burns. Dążąc do koncyliacji, przyjęty został nawet przez samego prezydenta Putina. Tymczasem Waszyngton jedynie na moment zatrzymał eskalację. Po uzbrojeniu Ukrainy, wspieraniu dżihadystów w Syrii, próbie zmiany władzy na Białorusi, wykorzystaniu napięć na Kaukazie Południowym, których erupcję stanowiła agresja Azerbejdżanu na Armenię, Waszyngton podjął próbę ograniczenia wpływów Moskwy w Kazachstanie, niebawem zaś przystąpi do rywalizacji z Rosją w Naddniestrzu. Krótko mówiąc, realizuje program RAND Corporation.
W kulturze środkowoazjatyckiej przywódca polityczny jest kimś w rodzaju Kubilaj-chana, uprzywilejowana jest również jego rodzina. Kazachstan jest państwem bardzo młodym. Zawdzięcza swoją państwowość prezydentowi Nursułtanowi Nazarbajewowi, który zdołał zjednoczyć różne klany. Jego następca, Kasym-Żomart Tokajew doprowadził do demokratyzacji, jednak klimat polityczny nadal znajduje się w sferze wpływów kultury turecko-mongolskiej.
2 stycznia protesty przeciwko podwyżkom cen gazu o 13% przekształciły się w zamieszki. Skoordynowane grupy zaatakowały obiekty publiczne, lokalne sklepy i firmy. Snajperzy strzelali z dachów budynków zarówno do protestujących, jak i do policjantów. Zaatakowano składy broni. Ich zawartość rozdano agresywnym grupom. Zdarzenia te objęły cały kraj. Doszło do ataku na więzienie w Tałdykorganie, w którym wśród więźniów są islamiści. Całą operacją kierowali mający doświadczenie zdobyte podczas wojny w Syrii dżihadyści oraz byli współpracownicy władz amerykańskich z Afganistanu. Stanęli oni na czele miejscowych, kazachskich islamistów.
Prezydent Tokajew uznał zasadność żądań protestujących, lecz postanowił zdusić grupy terrorystyczne. Wprowadził stan wyjątkowy i zdecydował o aresztowaniu szefa służby bezpieczeństwa Karima Masimowa, byłego bankiera, który wcześniej był dwukrotnie premierem i szefem administracji prezydenckiej. Postawiono mu zarzuty zdrady. Tokajew wyznaczył jego następcę i sam zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego.
Według danych władz kazachstańskich, liczba rebeliantów, w tym zagranicznych dżihadystów, zwykłych zadymiarzy i islamistów kazachskich, wyniosła ok. 20 tys. Kraj utrzymywał przyjazne stosunki z Izraelem od wielu lat, na długo przed zaproponowanym przez Jareda Kushnera planem normalizacji. Chociaż prezydent Nazarbajew w czasach radzieckich zajmował stanowisko antyreligijne, później przeszedł nawrócenie i odbył pielgrzymkę do Mekki. Zezwolono na funkcjonowanie kościołów i związków wyznaniowych, które podlegały procedurze rejestracji. Co roku odbywa się w Kazachstanie kongres międzyreligijny, podobny do tego, który Watykan organizuje w Asyżu.
Władze Kazachstanu rozróżniają jednak religię od islamu politycznego, który objęty jest zakazem. Mimo to, przy wsparciu brytyjskiej MI6, podobnie jak w innych krajach Azji Środkowej rozwinęły się struktury Bractwa Muzułmańskiego oraz Partii Wyzwolenia (Hizb ut-Tahrir). To właśnie zwalczanie propagowanego przez nie separatyzmu stało się powodem powołania Szanghajskiej Organizacji Współpracy.
Kazachstańska Rada Bezpieczeństwa przekazała posiadaną już przez siebie informację o spisku przeciwko władzom państwa na Kreml. Zwróciła się o wsparcie w zwalczaniu dżihadystów do Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ). Prezydent Tokajew polecił siłom bezpieczeństwa strzelać do rebeliantów bez ostrzeżenia. OUBZ zareagowała błyskawicznie i na terytorium Kazachstanu trafiło 2500 żołnierzy z Armenii, Białorusi, Rosji i Tadżykistanu, którymi dowodził szef rosyjskich wojsk spadochronowych gen. Andriej Serdjukow. Deklarację gotowości do udzielenia wsparcia przekazały również Chiny.
Poparcie dla prezydenta Tokajewa zadeklarowała też Turcja, podkreślając, że nie ma nic wspólnego z islamistycznym spiskiem. Podobnie uczyniły władze Afganistanu, co zresztą nie jest zaskoczeniem, bo talibowie są zwolennikami nurtu islamu Deobandi, a w ataku dżihadystycznym na Kazachstan udział wzięli byli afgańscy współpracownicy CIA, którzy uciekli z kraju.
Wkrótce wyszło też na jaw, że Narodowa Fundacja na rzecz Demokracji (National Endowment for Democracy), którą niedawno zarządzała Victoria Nuland, od momentu objęcia urzędu w Białym Domu przez Joe Bidena przekazała do Kazachstanu miliony dolarów na „wspieranie demokracji”.
Nieco wcześniej były minister energetyki Muchtar Abljazow wraz z zięciem prezydenta Nazarbajewa Rachatem Alijewem stworzyli niezarejestrowaną partię opozycyjną Demokratyczny Wybór Kazachstanu. Próbowali obalić głowę państwa korzystając ze wsparcia George’a Sorosa. Alijew zmarł w 2015 roku w austriackim więzieniu, zaś Abljazow udał się na emigrację najpierw do Wielkiej Brytanii, a następnie do Francji. Kilkukrotnie aresztowano go w krajach UE w związku z zarzutami zabójstwa popełnionego na terenie Rosji, lecz nigdy nie doszło do jego ekstradycji. W końcu otrzymał azyl polityczny we Francji i od ponad roku przebywał w Paryżu. Od samego początku protestów wzywał do obalenia nie tylko prezydenta Kasyma-Żomarta Tokajewa, lecz także nadal bardzo wpływowego, choć formalnie przebywającego na emeryturze Nursułtana Nazarbajewa.
Według niektórych źródeł, Muchtar Abljazow związany był z siostrzeńcem prezydenta Nazarbajewa, byłym zastępcą służby bezpieczeństwa, Samatem Abiszem. Tego ostatniego aresztowano 7 stycznia pod zarzutem zdrady. Znany jest ze swojego wsparcia dla islamu politycznego, podobnie jak jego ojciec, który wybudował w Ałmaty gigantyczny meczet. Nazarbajew wkrótce wrócił do stolicy. Jeśli pozwoli mu na to zdrowie, nadal odgrywać będzie istotną rolę, zapewne przez wsparciu córki, Darigi Nazarbajewej.
Według planu RAND, po Kazachstanie nastąpi kolej na Naddniestrze.
Pod naciskiem Stanów Zjednoczonych Unia Europejska wprowadziła blokadę ekonomiczną tego nieuznawanego kraju, który odłączył się od Mołdawii w wyniku referendum po rozpadzie Związku Radzieckiego. Od 1 stycznia tego roku nad przestrzeganiem blokady czuwają funkcjonariusze Wspierającej Misji Granicznej Unii Europejskiej w Mołdawii i na Ukrainie (EUBAM) pod dowództwem byłego przedstawiciela Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie w Serbii Stefano Sanniniego. Rosja zmuszona będzie do rozwinięcia byłej bazy radzieckiej i utworzenia mostu powietrznego pozwalające dostarczać zaopatrzenie do tej liczącej 500 tys. mieszkańców enklawy.
W UE zapomina się o tym, że jeszcze w 1992 roku Stany Zjednoczone próbowały militarnie zmiażdżyć Naddniestrze (obecnie Naddniestrzańską Republikę Mołdawską) przy pomocy jednostek zwerbowanych w rumuńskich więzieniach. Plan CIA się wówczas nie powiódł dzięki odwadze przywiązanej do modelu radzieckiego miejscowej ludności, w tym kobiet.
Choć niektórzy uznać mogą, że reakcja Waszyngtonu na rosyjską propozycję traktatu gwarantującego pokój, oznacza pewne wyhamowanie planów ekspansji na wschód, wciąż trzeba pamiętać, że nadal dysponuje on potencjałem destabilizacyjnym.”

środa, 26 stycznia 2022

Wojna i pokoj 54

 Wojna i pokoj 54

 Cat Mackiewicz, "Wiadomości", 1952:
„W ciągu ostatnich dwustu lat polityka rosyjska często była wobec Polski ofensywna i niszcząca, ale czasami, zresztą bardzo rzadko, wykazywała chęć ustępstw i kompromisu. Nie może ulegać dyskusji, że w ciągu ostatnich lat dwustu Rosja nigdy nie była tak chętna do ustępstw na naszą korzyść jak właśnie w przededniu powstania styczniowego. Mogliśmy znów odzyskać jakąś organizację państwową. Ale my poszliśmy na wojnę, zachęceni kilkoma prowokacjami z zagranicy. Zapłaciliśmy straszliwie.”
„Chciałbym przekrzyczeć kurtynę żelazną”: „Mocarstwa zachodnie chętnie psychicznie podsycały powstanie [styczniowe], ciesząc się z kłopotów rosyjskich, ale angażować się w wojnę dla naszej niepodległości żadnego zamiaru nie miały...
 
Stanisław Koźmian o polityce Wielkiej Brytanii wobec powstania styczniowego:

W Polsce doszło do ludobójstwa !
-Rzecznik praw obywatelskich prof. Marcin Wiącek chce wyjaśnień w sprawie oddziałów Covidowych, na których umierają niemal wszyscy pacjenci podłączeni do respiratora. Polska ma na Covid-19 prawie czterokrotnie wyższą śmiertelność niż inne kraje w Europie.
-Faktyczne zamkniecie szpitali i zaprzestania leczenia chorób poza Covid-19 to zabijania przez pozbawianie chorych leczenia. To te gigantyczne nadwyżkowe zgony.

Czy jeśli Rosja zaatakuje, Polska powinna wesprzeć Ukrainę? - zapytał ankietowanych United Surveys 24.01.2022 roku. Ankietowanym zadano też pytanie: "W jaki sposób Polska powinna pomóc Ukrainie?". Zdaniem większości (42,4 %) badanych powinniśmy wesprzeć naszych sąsiadów dyplomatycznie. 41 % uznało, że Polska powinna wysłać uzbrojenie, 38,9 % opowiedziało się za wsparciem gospodarczym, a 26,4 proc za przyjęciem ewentualnych uchodźców. Zdaniem 14,7 % Polska powinna wysłać swoich żołnierzy, 22,6 % opowiedziało się za innym sposobem wsparcia, natomiast 6,2 % nie było w stanie odpowiedzieć na pytanie.
Owe 14.7% idiotów to pewnie babcie i dziadkowe i inwalidzi co na front nie pojadą.
Na Ukrainie USA walczą z Rosją rękami Ukraińców. My tam nie mamy żadnego interesu do obrony.
Po pierwsze. Walczyć za swój kraj powinni Ukraińcy, którzy masowo uciekli za granice i uchylają się wszelkimi sposobami  od służby wojskowej. To jest niby ich państwo ale oni nie uważają tego złodziejskiego  potworka za swoje państwo !
Po drugie. O wiele gorszym wrogiem niż Rosja jest tam wielka korupcja i wielkie złodziejstwo a przebywający z reguły za granicą złodziej - oligarchowie mają w kieszeni paszporty Izraela i innych egzotycznych krajów.    
Po trzecie. Na szczęście Polacy nie muszą się niczego bać. Ojciec narodu i nasz genialny strateg, wicepremier z kotem do spraw bezpieczeństwa, tylko spojrzy na wschód swym przenikliwym wzrokiem i pójdą precz wrogowie naszej ojczyzny!
Po czwarte. Ukraina bandycko zablokowała tranzyt kolejowy do Polski i jest nam wroga ! To kolejny akt ich niczym nie sprowokowanej wrogości do Nas.
Po piąte. Najlepsza broń dla nich to siekiery, widły i piły. Pokazali nam jak nimi walczą z polskimi cywilami - kobietami i dziećmi. Niech idą z tą bronią na Rosjan ! 

 Izrael rozważa ewakuację z Ukrainy 75 tysięcy osób uprawnionych do izraelskiego obywatelstwa. Część ukraińskich oligarchów już tam jest.  Na spotkaniu rządu Izraela oraz organizacji żydowskich przedyskutowano zagrożenia, na które narażone są społeczności żydowskie zamieszkujące Ukrainę oraz kroki, jakie należałoby podjąć w przypadku ewentualnej rosyjskiej inwazji na ten kraj.

Na wykresie pokazano co zbrodniarze zrobili z Ukrainy przez 32 lata. W 1989 roku Ukraina była bogatsza od Polski ! Ukraina się wyludnia w expresowym tempie i spadek PKB per Capita były jeszcze większy gdyby nie to. Tylko w 2021 roku ubyło 470 tysięcy ludzi.
Zakamuflowane rządy oligarchów nie zapewniają elementarnej ochrony własności i FDI są tam niemal zerowe !
„Moskwa spodziewa się wojskowych i informacyjnych prowokacji ze strony Stanów Zjednoczonych i Ukrainy w przededniu Igrzysk Olimpijskich w Pekinie” – poinformowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.
Czyli w logice swojej długofalowej narracji Moskwa może posunąć się do prowokacji pod fałszywą ukraińska flaga usprawiedliwiającej atak.

Mniej więcej tym samym co dla Ukrainy są rządy oligarchów tym tym samym dla Chińczyków były rządy Mao.

https://www.rp.pl/historia/art2427271-mao-zedong-czerwony-cesarz-ktory-zabil-wiecej-ludzi-niz-adolf-hitler
„Zabił więcej ludzi niż Hitler czy Stalin. Polityka Mao Zedonga doprowadziła do śmierci 70 mln osób, z czego 38 mln zmarło w wyniku wywołanej przez jego rządy klęski głodu. Znacząco przyczynił się do wybuchu wojen w Korei i Wietnamie oraz do komunistycznego ludobójstwa w Kambodży. Sprawował totalitarną władzę nad jedną czwartą ludności Ziemi. W rozpętanej przez niego obłąkańczej rewolucji kulturalnej zniszczono niezliczoną ilość bezcennych skarbów liczącej 5 tys. lat cywilizacji. Żył jak feudalny władca, gdy jego naród był pogrążony w nędzy i niewolnictwie. A mimo to zawsze cieszył się autentyczną sympatią tysięcy intelektualistów z Zachodu, którzy widzieli w nim dzielnego rewolucjonistę przynoszącego światu postęp społeczny, nadzieję na wyzwolenie z biedy oraz zniszczenie „sił reakcji". Jego podobizna nawet obecnie widnieje na designerskich koszulkach i modnych gadżetach. W samej Chińskiej Republice Ludowej nadal jest darzony wielkim państwowym kultem – jego wizerunek widnieje na banknotach i pomnikach, a zmumifikowane ciało spoczywa w mauzoleum na pekińskim placu Tiananmen. Kult Wielkiego Sternika wciąż ma się dobrze, choć władze ChRL już wiele lat temu wzięły rozbrat z prowadzoną przez niego polityką i skierowały kraj na tory „autorytarnego kapitalizmu" i dzikiego konsumpcjonizmu. Mao Zedong – przywódca komunistycznych Chin w latach 1949–1976 jest już dla nich jedynie symbolem legitymizującym dyktaturę, mitem, który przerósł prawdziwego Mao. Mit ten jest ze zrozumiałych względów zaciekle broniony przez partię i bezpiekę. Zwykli Chińczycy nie mają prawa się dowiedzieć, że ojciec założyciel ChRL rządził jak najeźdźca i uczynił z Chin swoją własność. Z tego powodu są też ostro cenzurowane wszelkie informacje o niezwykle barwnym życiu prywatnym przewodniczącego Mao.
Lepiej niż Mandżurowie
Zaczynał jako wiejski nauczyciel, a szmat życia spędził jako zawodowy rewolucjonista. Okazał się na tyle sprytny i bezwzględny, by wyeliminować swoimi intrygami wszystkich potencjalnych rywali. Zwyciężył z Czang Kaj-szekiem, przeczekał Japończyków i Stalina, by stać się niezależnym przywódcą komunistycznego mocarstwa i rywalem Moskwy o rząd dusz w Trzecim Świecie. To z pewnością kosztowało go wiele nerwów, ale sprawiło, że upajanie się władzą i majątkiem było przyjemniejsze.

Przywódca ChRL na pierwszy rzut oka sprawiał wrażenie osoby niezwykle skromnej. Ubierał się w prosty, znoszony partyzancki mundur, czasem narzucał na siebie połatany szlafrok, a nowe buty oddawał ochroniarzom, by je rozchodzili. Nie oznaczało to jednak, że Mao gardził dobrami materialnymi – on po prostu preferował niechlujny styl ubierania się i uważał, że stare, wysłużone ciuchy są wygodniejsze od nowych, bardziej eleganckich. Gdy w jego bluzie czy spodniach zrobiła się dziura, wysyłano je do naprawy najlepszym krawcom z Szangahaju, choć zakup nowych ubrań często byłby tańszy niż naprawianie na siłę starych.

Przywódca Czerwonych Chin nie lubił się myć. Przez blisko 25 lat sprawowania rządów ani razu nie wziął prysznica, ani razu nie wszedł do wanny. Zamiast tego służący wycierali go codziennie gorącymi ręcznikami. Trudniejszym zadaniem było utrzymywanie przez Mao higieny jamy ustnej. Nie mył zębów i nie dbał o oddech. Jadł za to jedzenie znakomitej jakości, pochodzące ze specjalnych gospodarstw rolnych, w których przygotowywano przysmaki przeznaczone dla elity. Na jego stół przysyłano specjalny gatunek ryb z prowincji Wuhan. Przewożono je przez tysiące kilometrów w plastikowych torbach z natlenioną wodą, by dojechały żywe. Warzywa na stół przewodniczącego uprawiano w gospodarstwie na podpekińskim wzgórzu, które było zasilane wodą ze źródełka, z którego wcześniej korzystał cesarski dwór. Smażone potrawy podawano mu prosto z ognia – służący biegli z nimi do jadalni z bardzo oddalonej kuchni. Oczywiście, wszystkie specjały były wcześniej próbowane przez kontrolera jakości, który przy okazji sprawdzał na sobie, czy nie zostały one zatrute.
Pierwszy sekretarz miał do dyspozycji ponad 50 willi, w tym pięć rezydencji położonych w Pekinie. Na potrzeby Mao przejmowano piękne przyrodniczo okolice, takie jak Wzgórze Jadeitowego Źródła w okolicach Pekinu. Znajdujące się na miejscu zabytkowe wille burzono, by zrobić miejsce dla rezydencji budowanych zgodnie z gustem Wielkiego Sternika. Były to zwykle parterowe budowle, o prostych kształtach – Mao obawiał się, że w piętrowym domu ktoś może zrobić na niego zasadzkę i zmusić do ucieczki przez okno. Z zewnątrz przypominały one często monstrualne hangary, w środku były jednak bardzo przestronne, eleganckie, a przede wszystkim odporne na ostrzał, bombardowanie i często dysponujące schronami przeciwatomowymi. Drzwi do rezydencji były tak szerokie, że Mao teoretycznie mógł wjechać samochodem do salonu. Zdarzało się, że do ogrodów willi doprowadzano bocznice kolejowe i budowano podziemne tunele łączące rezydencje z pobliskimi lotniskami wojskowymi. Przywódca komunistycznych Chin podróżował po kraju pociągiem, samolotem lub statkiem. Gdy jego samolot znajdował się w powietrzu, wszystkie inne maszyny w Chinach musiały stać na lotniskach. Gdy jego specjalny pociąg przemierzał kraj, wstrzymywano cały ruch kolejowy w okolicy, przez którą przejeżdżał, co wywoływało zwykle nieprawdopodobny chaos. Załoga służącego mu pociągu musiała często przez wiele tygodni pełnić dyżur i utrzymywać maszynę w gotowości. Ich szef lubił bowiem udawać się w podróże bez żadnej wcześniejszej zapowiedzi.

Mao lubił również pluskać się w basenach, które budowano w jego rezydencjach. Stale podgrzewano w nich wodę, na wypadek gdyby przewodniczący nagle postanowił sobie popływać. Na początku jego rządów basenów w całych Chinach było bardzo niewiele i też niewiele osób potrafiło je utrzymywać w odpowiedni sposób. Prowadziło to czasem do absurdalnych zdarzeń. Na przykład w Chengdu obsługa nie wiedziała, jakie powinno być stężenie chloru w wodzie. Woda była więc w basenie nadmiernie chlorowana i wszyscy pływający w nim oficjele wychodzili z niego z piekącymi, zaczerwienionymi oczami. Mao podejrzewał, że w ten sposób próbowano go otruć...

Przywódca ChRL miał do dyspozycji wszystkie zasoby państwa, ale posiadał również tajne osobiste konto, na które spływały honoraria za jego dzieła. Ponieważ zmuszał cały naród do czytania swoich pism, to na jego rachunku zgromadziła się ogromna jak na owe czasy suma 2 mln juanów. Pracownicy jego kancelarii zarabiali 400 juanów rocznie, a chiński rolnik w dobrym roku mógł liczyć na kilka juanów w gotówce. Był „pierwszym spośród równych", czyli jedynym milionerem w komunistycznych Chinach.
Harem władcy

Przewodniczącemu Mao przysługiwało również wszystko co najlepsze w dziedzinie łóżkowej. Jego nieoficjalnym haremem był specjalny zespół reprezentacyjny sił zbrojnych. Trafiały do niego najładniejsze młode „wojskowe artystki" z innych reprezentacyjnych zespołów, stanowiących rezerwuar panienek do towarzystwa dla wpływowych towarzyszy (tego typu zespoły istnieją również obecnie w ChRL i służy w nich wiele początkujących aktorek, modelek i piosenkarek). Gdy w lipcu 1953 r. rozpoczęto oficjalny nabór do tej trupy, nie było żadną tajemnicą, że chodzi o wybór seksualnych partnerek dla Mao, a dowódca sił zbrojnych Peng Dehuai złośliwie porównywał to do selekcji cesarskich konkubin. Oczywiście, harem Mao był większy niż ten zespół reprezentacyjny. Miał on do dyspozycji troszczące się o niego pielęgniarki, stewardesy, sekretarki i tłumaczki. Niemal nigdy nie spotykał się z odmową, a wiele służących mu dziewcząt było w niego ślepo zapatrzonych. „Och, to była bielizna przewodniczącego Mao. To coś naprawdę fantastycznego (...). Bielizna była przepocona. Żółta. Koszula, długie kalesony (...). Myślałam o przewodniczącym Mao: był przywódcą ludu całego świata, a jednak jego życie było takie ciężkie. Bielizna wydawała się taka cienka, że bałam się ją trzeć, zamiast tego delikatnie ją głaskałam" – wspominała młoda służąca z jednej z jego wakacyjnych rezydencji, która dostała zadanie uprania bielizny Mao.

Seksualne podboje Mao fatalnie wpływały na psychikę jego małżonki Jiang Qing. Lekarz przywódcy ChRL zauważył ją raz łkającą nad jeziorem w Zhongnanhai, oficjalnej państwowej siedzibie najwyższych władz. – Niech pan nikomu nie mówi, ale nikt nie może pokonać przewodniczącego w walkach politycznych, nawet Stalin. Nikt też nie może mu dorównać w zdobywaniu kobiet – mówiła. Była jego czwartą żoną. Pierwsza, Luo Yixiu, wyszła za Mao w 1908 r. w ramach zaaranżowanego małżeństwa. Zmarła w 1910 r. w trakcie epidemii. Druga żona, Yang Kaihui, zginęła rozstrzelana przez rządową bezpiekę w 1930 r. w mieście Changsha. Była do końca bardzo oddana swojemu małżonkowi, on jednak niewiele przejmował się jej losem. Mieli troje dzieci. Najstarszy z nich, Mao Anying, zginął na wojnie koreańskiej w listopadzie 1950 r., w zbombardowanej przez Amerykanów kwaterze dowództwa chińskiej armii interwencyjnej. Przywódca ChRL powiadomił swoją synową o jego śmierci dopiero dwa i pół roku później – zrobił to przypadkiem, a wcześniej udawał, że Mao Anying wciąż żyje. Drugi syn Anqing był umysłowo chory i zmarł w 2007 r. jako ostatni bliski krewny Mao. Trzecia żona przywódcy chińskich komunistów, He Zhizhen, została przez niego porzucona w 1937 r., kiedy wpadła w obłęd i została wysłana na leczenie do ZSRR. Jej choroba psychiczna była związana z tym, że podczas Długiego Marszu została zmuszona do porzucenia części z sześciorga swoich dzieci. Zmarła w 1984 r. Mao związał się z czwartą żoną, niezwykle urodziwą aktorką Jiang Qing w 1937 r. Ledwie po kilku latach przestała go interesować seksualnie. Zaczęła go irytować, Mao odsunął się od niej. Faktycznie żyli w separacji, co sprawiało, że Jiang załamywała się psychicznie, pogrążała we frustracji i wyładowywała swoją złość na innych. W latach 60. Mao wykorzystał ją jako główną organizatorkę rewolucji kulturalnej. Ich małżeństwo z piekła rodem mocno dało się we znaki Chinom.
Wampirzyca
Jiang Qing przeszła drogę od rozrywkowej aktoreczki do starej jędzy znienawidzonej przez cały naród. Po śmierci Mao to na nią i jej współpracowników (tzw. Bandę Czworga) zrzucono całe zło związane z rewolucją kulturalną i brutalnymi czystkami. W ten sposób realizowano scenariusz ustalony przez... Mao, który przed śmiercią porozumiał się z grupą dybiących na jego pozycję wewnątrzpartyjnych spiskowców. W zamian za osobiste bezpieczeństwo w ostatnich miesiącach życia pozwolił im rzucić ludowi na pożarcie swoją żonę. To na potrzeby tego scenariusza stworzono mit mówiący o Jiang Qing jako o sprytnej manipulatorce sterującej mężem, która wmanewrowała go w najbardziej katastrofalne pomysły. Prawda była jednak nieco inna. – Byłam psem przewodniczącego Mao. Na kogo mnie poszczuł, tego gryzłam – histerycznie broniła się podczas procesu pokazowego.
No cóż, zdarzało się, że realizując czystki, kierowała się osobistą zemstą. Wsadziła m.in. do więzienia Wang Ying, aktorkę, która w latach 30. wygrała z nią rywalizację o rolę w hollywoodzkim filmie, a później zrobiła wielką karierę w USA. Jiang starała się też eliminować ludzi, którzy zbyt dużo wiedzieli o jej życiu w Szanghaju przed 1937 r. Krążyły plotki, że zdołała wyjść wówczas z więzienia nacjonalistów tylko dlatego, że przespała się ze wszystkimi strażnikami.
Pani Mao z czasem popadała w paranoję. Bała się hałasów i nieznajomych osób w swoim otoczeniu. Gdy w 1967 r. do pracy w jej rezydencji został przyjęty nowy sekretarz, pracownicy udzielali mu następujących rad: „Towarzyszka Jiang Qing nie jest w pełni zdrowa (...). Gdy tylko usłyszy jakiś hałas lub zobaczy nieznajomego człowieka, zaczyna się pocić i ma atak histerii. Wszystko, co robimy w tym budynku – rozmawiamy, chodzimy, otwieramy i zamykamy okna – staramy się robić możliwie bezgłośnie. Bądźcie bardzo, bardzo ostrożni. Przez pewien czas nie pokazujcie się jej, starajcie się jej unikać. W najgorszym razie, gdy nie uda się wam ukryć, nie próbujcie uciekać". Zdarzało się, że pracownicy jej rezydencji musieli chodzić z rozłożonymi ramionami, szeroko rozstawiając nogi, by nie straszyć jej szelestem ubrań. Ochroniarze przeganiali z ogrodu ptaki i cykady. W jej pokojach musiała w zimie panować stale temperatura wynosząca dokładnie 21,5 st. C, a latem 26 st. Jeśli termometr wskazywał właściwą temperaturę, a mimo to pani Mao czuła, że jest ona odrobinę inna, wpadała we wściekłość. Praca dla niej była koszmarem, gdyż często małżonka Mao wyżywała się na służących jej ludziach. Gdy przebywała w domu, kazała szczelnie zasłaniać okna, tak, by nie dochodziło do wnętrza światło słoneczne. Siedziała przy lampie, na którą narzucano czarny abażur. Miała też obsesję na punkcie transfuzji krwi od młodych ochroniarzy. Uważała, że ratują one jej zdrowie. Pod względem fizycznym była rzeczywiście dosyć zdrowa (nie licząc problemów ginekologicznych), ale jej psychika była w rozsypce. Brała silne leki uspokajające, a zasypiała około czwartej nad ranem po wzięciu czterech tabletek nasennych.
Jej pasją była fotografia. Potrafiła zażądać, by np. okręty wojenne pływały tak, aby ustawić się jej w odpowiedni sposób do zdjęcia. Podobnie jak jej małżonek paraliżowała swoimi podróżami system transportowy kraju. Do jednego z jej basenów doprowadzano wodę mineralną ze źródła oddalonego o kilkanaście kilometrów. Rekwirowała dla siebie publiczne parki i sprowadzała samolotami drobne bibeloty z odległych części kraju. Wszystkich stojących od niej niżej traktowała arogancko i brutalnie. Jedynie przy przewodniczącym Mao była potulną myszką. Bała się go i jednocześnie bardzo pragnęła, by znów ją pokochał. On to wykorzystywał i traktował ją z góry i brutalnie. Była dla niego tylko użytecznym narzędziem wprowadzającym w systemie politycznym konieczny element niepewności, strachu i rozedrgania.
Po śmierci Mao Jiang Qing stanęła przed sądem. Skazano ją na śmierć, ale wyrok zamieniono na dożywotnie odosobnienie, po kilku latach złagodzone ze względów medycznych. Nigdy nie odzyskała równowagi psychicznej, a w 1991 r. popełniła samobójstwo.
Pakt Mao–Tojo
Mao był pozbawiony nie tylko sentymentów rodzinnych, ale również narodowych. Nie cenił chińskiej tradycji, o czym świadczyło choćby to, że snuł plany wyburzania zabytków Pekinu i stawiania w ich miejscu fabrycznych kombinatów. Prywatnie przyznawał, że nie podoba mu się tradycyjna chińska architektura i woli nowoczesną architekturę europejską i japońską. Od lat 20. wielokrotnie pokazał, że gardzi prostymi chińskimi chłopami, którzy dla niego byli tylko „mięsem armatnim" rewolucji. Gdy na początku lat 60. miliony Chińczyków umierały z głodu z powodu jego obłąkanych decyzji gospodarczych, mówił, że śmierć może być zdarzeniem pozytywnym, gdyż... zwłokami zmarłego można użyźnić pole. Cały naród miał płacić za jego ambicję budowy nuklearnego supermocarstwa.
Przywódca chińskich komunistów nie miał też skrupułów, by szukać wsparcia u najeźdźców przeciwko władzom Republiki Chińskiej. Gdy w 1939 r. Stalin zawarł pakt z Hitlerem dzielący Europę, Mao mówił swoim współpracownikom, że chciałby tego, by Sowieci i Japończycy w taki sam sposób podzielili między sobą Chiny. Widział dla siebie rolę prosowieckiego odpowiednika Wang Jingweia, przywódcy stworzonego przez Japończyków rządu kolaboracyjnego w Chinach (dawniej jednego z przywódców Kuomintangu i zarazem mentora Mao w tej partii). W czasie II wojny światowej udział komunistycznej chińskiej partyzantki w walce przeciwko japońskim okupantom był marginalny. Japońscy generałowie i oficerowie bezpieki przyznawali po latach, że KPCh była dla nich zerowym problemem – wszyscy jako głównego wroga traktowali Kuomintang. Jedyną większą akcję przeciwko Japończykom, tzw. ofensywę stu pułków (w której w całym kraju zginęło kilkudziesięciu Japończyków), podjęto bez wiedzy Mao. Często też zdarzało się, że komuniści współpracowali z Japończykami. Wspólnie np. rozbijali siatki ruchu oporu w południowych Chinach. Ludzie Mao mocno też angażowali się w handel opium ze skorumpowanymi generałami Kuomintangu i ludźmi japońskiego superagenta pułkownika Doihary. Gdy w 1944 r. Japończycy mocno wykrwawili wojska Republiki Chińskiej w ofensywie Ichi-go, w komunistycznej stolicy strzelały korki od szampana. Japończycy, zadając wielkie straty chińskim wojskom, budowali fundamenty zwycięstwa dla komunistów. Jednocześnie komuniści umiejętnie przedstawiali się Amerykanom jako najskuteczniejsza antyjapońska siła bojowa w Azji.
To, że Mao zwyciężył z Czang Kaj-szekiem w wojnie domowej 1945–1949, było w największym stopniu zasługą ogromnej pomocy otrzymanej z ZSRR, posiadania agentury bardzo wysoko uplasowanej w siłach zbrojnych Republiki Chińskiej, sabotowania przez Amerykanów wysiłku wojennego władz w Nankinie, a także odziedziczenia przez wojska komunistyczne ogromnych zasobów materiałowych i kadrowych zostawionych przez dawnych japońskich okupantów. Sowieci przekazali wojskom chińskich komunistów około 900 japońskich samolotów, ponad 700 czołgów, ponad 1300 dział, moździerzy i granatników, 12 tys. karabinów maszynowych, setki tysięcy japońskich karabinów, 2000 wagonów japońskiego materiału wojennego z Korei Północnej, silną flotyllę rzeczną z Sungari... Kilkadziesiąt tysięcy japońskich jeńców przekształciło Ludowo-Wyzwoleńczą Armię Chin w sprawną machinę bojową. Ci ludzie nauczyli obdartusów Mao posługiwać się bronią i dbać o jej konserwację. To oni nauczyli chińskich pilotów latać. To oni stworzyli korpus medyczny w komunistycznej armii. Do tego dochodziło 200 tys. żołnierzy pochodzenia koreańskiego, którzy służyli Japończykom, a później zostali wcieleni do armii chińskich komunistów. Później stali się oni trzonem armii Korei Północnej – kraju, w którego władzach roiło się od japońskich kolaborantów.
Gdy w 1972 r. japoński premier Tanaka przepraszał Mao za zbrodnie popełnione przez jego naród w Chinach, usłyszał od niego: „Nie ma sprawy! Bez waszej inwazji nigdy nie zdobylibyśmy władzy". Znaczną większość japońskich zbrodniarzy wojennych, którzy trafili do chińskich obozów reedukacji (zastosowane tam metody przejęto od japońskiej wojskowej bezpieki Kempetai), potraktowano bardzo łagodnie i po kilku latach wypuszczono do kraju. Wielu z nich wypowiadało się w Japonii w samych superlatywach o chińskich komunistach. Sama Japonia, na przekór istnieniu „bambusowej kurtyny", już od lat 50. służyła ChRL jako jeden z głównych pomostów do świata kapitalistycznego – jako kanał handlowy, inwestor i miejsce zdobywania technologii.
Mao potrafił w swojej długiej karierze umiejętnie lawirować pomiędzy mocarstwami. Przechodzić od służalczości wobec Sowietów do otwartej wojny przeciwko nim. Walczył przeciwko Stanom Zjednoczonym, ale też potrafił wchodzić z nimi w sojusze. Wszystko to miało służyć jego wciąż rosnącym ambicjom – od zdobycia władzy w Chinach po przekształcenie kraju w supermocarstwo przewodzące światu komunistycznemu. Zmarł 9 września 1976 r. Do końca myślał głównie o sobie i swojej władzy. „

niedziela, 23 stycznia 2022

Wojna i pokoj 53

 Wojna i pokoj 53

 Rozwój sytuacji i zmiana stanowisk w rozpoczętej Zimnej Wojnie był bardzo szybki.
Sekretarz stanu USA Byrnes już w 1946 roku ( w 1946 roku dawni sprzymierzeni zlikwidowali Prusy  !) oczekiwał, że Polska odda Niemcom Szczecin i Wrocław.
Rząd USA chciał by całe (!) Niemcy stały się krajem jednolitym z niektórymi granicami III Rzeszy.

III RP jako atrapa państwa to pokraczny bękart z umowy ZSRR i USA. ZSRR nie istnieje a Rosja nie uważa Polski za „Ruski Mir”. USA słabną co teoretycznie  daje Polsce znaczne pole manewru.

 Zmarł dyrektor z CBA, który wprowadzał i nadzorował Pegasusa do inwigilacji totalnej. Zrozumiał potrzeby szefów i grzecznie, taktowanie umarł. Po co miałby opowiadać się przed jakimiś komisjami śledczymi i stresować szefów Partii Matki. Mógł też zadziałać potężny stres. No może zmarł z niewielką pomocą zastrzyku insuliny lub chlorku potasu. Ponieważ był dostęp do jego osoby to Polon lub  Nowiczok były zbędne ale są w  dyspozycji.  Na pracowników i agentów CBA oraz innych instytucji padł blady strach !
Wydali na Pegasusa majątek z naszych pieniędzy przeznaczonych dla ofiar przestępstw na kupno usług i sprzętu do celów partyjnych. Aby trzymać żołnierzy mafii w ryzach i szpiegować rywali podczas kampanii wyborczych.

 Moskwa jest mocno niezadowolona z przebiegu rozmów z USA. RIA Nowosti 21.01.2022 piszą "USA i NATO prowadzą toksyczną kampanię przeciwko Moskwie" z przekazem że zamiast przyjęcia propozycji "niosącej pokój" Rosji dotyczących "gwarancji bezpieczeństwa", Zachód rozpoczął kampanię propagandową nienawiści kreującą Rosję na agresora.
Rosja od długiego czasu, konsekwentnie kreuje się na ofiarę która musi się bronic !

Prezydent USA Joe Biden 20.01.2022 powiedział na konferencji prasowej, że reakcja NATO będzie zależeć od tego czy Rosja przeprowadzi pełnoskalowy atak na Ukrainę czy jednak byłby to tylko drobny najazd („minor incursion”).
Ukraina ma prawo kupować broń gdzie chce i doskonalić swoje zdolności obronne.
Natomiast szczuta przez USA może się pokusić do agresji na buntownicze republiki co spowoduje ich ofensywną obronę przez Rosję z tragicznym dla Ukrainy rezultatem. Biden określi to jako  „minor incursion” i będzie po sprawie. 

Wielka Brytania publikuje ustalenia swojego wywiadu wedle których Rosja chce zainstalować swoją prorosyjską  marionetkę jako prezydenta Ukrainy. Wymieniony z nazwiska polityk ukraiński Jewhenij Murajew – „marionetka” Putina  wykpił zarzuty. Murajew ma zakaz wjazdu do Rosji i skonfiskowano tam środki jego i jego ojca ! W oświadczeniu brytyjskiego  MSZ podano też nazwiska czterech rzekomych agentów Rosji na Ukrainie. Ktoś zakpił sobie z powagi byłego imperium. To mogą być rosyjscy albo białoruscy hakerzy.
Brytyjskie media wyraziły krytyczne opinie o tym oświadczeniu MSZ.

W Finlandia trwa debata na temat perspektyw członkostwa tego kraju w NATO, a także ewentualnej militaryzacji Wysp Alandzkich.

60 mln Amerykanów stoi w kolejkach do banków żywności. Według organizacji charytatywnej Feeding America organizującej dystrybucję żywności liczba osób potrzebujących wsparcia żywnościowego poszybowała w 2020 roku do apokaliptycznego poziomu 60 mln osób.
Kongres USA odpowiedział na tę sytuację szeregiem działań interwencyjnych, w tym zwiększeniem świadczeń z programu SNAP oraz programem dostaw posiłków do szkół.
USA to najbogatszy kraj III świata. Głód w USA jest dla elit nieważny bo...  Tesla jest spekulacyjnie wyceniania na 1 bln dolarów, chociaż sprzedaje wielokrotnie mniej samochodów niż VW.
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,27977394,polski-potentat-na-rynku-szyb-w-mojej-firmie-nie-ma-zwiazkow.html
„Jeżeli ktoś uważa, że Stany Zjednoczone to Nowy Jork, Miami i Kalifornia, to niewiele o nich wie. Środek Stanów jest zacofany, niezinformatyzowany. Gdy wybuchła pandemia, chcieliśmy zrobić pracę zdalną, ale mało kto miał w domu komputer. Jak mają telefon komórkowy, to starego typu. W wielu miejscach nie ma dostępu do internetu. Pod tym względem interesy robi się tam trudno. Ludzie są słabo wykształceni, nie ma inżynierów, techników. Wiele osób od lat pozostaje w strukturalnym bezrobociu, nie są mobilni. No i Stany są zbiurokratyzowane."

Gospodarcze słabnięcie USA jest widoczne i wywołuje reakcje dostosowawcze i obronne wielu państw.
Arabia Saudyjska popiera stanowisko Chin w sprawie Tajwanu, Hongkongu i Sinciangu. Nastąpiło istotne rozluźnienie relacji z USA ze strony bardzo ważnego sojusznika Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie. Nie jest to żadna zdrada ale przejaw dbałości o swoje długofalowe interesy i sensowne zrównoważenie polityki. Jest coraz więcej wątpliwości co do tego czy Arabia chciałaby uczestniczyć w agresywnej wojnie przeciwko Iranowi.
W ramach akcji łączenia PKN Orlen i Lotosu w jeden koncern, potężny Saudi Aramco obejmie 30% akcji rafinerii Lotosu i inne jego aktywa. Cena jest bardzo mocno preferencyjna i niektórzy upatrują w tym wielkiej afery ale z drugiej strony powstaje nieomal 100%  pewność morskich dostaw do tej rafinerii.   
Umowa zawarta z Saudami opiewa na dostawy do 400 tysięcy baryłek ropy dziennie czyli 2/3 zapotrzebowania Polski. Realnie chodzi o 50-70% z tego. Polska przestanie realnie być zależna od ewentualnych wszelkich fochów Rosji ale powinna dalej od niej ropę kupować jeśli jest tańsza niż od Saudów. Nawet po to aby umacniać swoją pozycje negocjacyjną. Poza tym infrastruktura do Rosji jest i jest sprawna.
Gdy w epoce I Sekretarza Gierka uruchomiono gdański Naftoport i kupiono wielkie tankowce do importu arabskiej ropy, po pierwszych arabskich dostawach Rosja w odsłonie ZSRR  spuściła nam cenę o 10% w stosunku do cen światowych. „Kochajmy się jak bracia ale liczmy się jak Żydzi”
 Arabia chyba chce być dalej państwem po erze węglowodorów. Rozwija swoje szkoły wyższe (mowa o kierunkach STEM) i werbuje obce kadry ! Arabia prowadząc sensowną politykę zyskuje jako partner Polski.

 Przejście na gospodarkę bezemisyjną rozwiązuje jeden problem, tworząc drugi, równie poważny - informowała brukselska wywiadownia gospodarcza Eurointelligence. Dążenie do obniżenia emisji dwutlenku węgla spowoduje ekspresowe wyczerpanie złóż niektórych surowców naturalnych, a co za tym idzie, drastyczny wzrost ich cen - ostrzega.
"Ograniczenie globalnego ocieplenia o 2 stopnie doprowadzi do wyczerpania wielu złóż surowców, zwłaszcza miedzi. W ciągu trzech dekad transformacja energetyczna może spowodować zużycie 60-90 % złóż miedzi, 50-85 % boksytu, 80 % złóż kobaltu, 60 % niklu, 30 % litu i 4 % pierwiastków ziem rzadkich" - ustalił francuski instytut badawczy zajmujący się transformacją energetyczną IFPEN.

USA pod wodzą pomarańczowego prezydenta Trumpa w bandycki sposób wymogły na „sojusznikach” ograniczenia na zakup najnowszej technologi przez Chiny. Chiny przeznaczyły duże środki na rozwinięcie własnej technologii mikroelektronicznej.
W 2021 roku produkcja mikroelektroniki wzrosła w Chinach o 33% a jej import o 23.6%.
Huazhuo Precision Technology poinformowało o stworzeniu swojej własnej technologii  litograficznej EUV ! Chiny mają jak widać całkiem niezłych fizyków, chemików i elektroników.  Holenderski koncern ASML jest dotychczas jedynym w świecie producentem potwornie skomplikowanych i wyrafinowanych urządzeń a technologia ta objęta jest totalnym embargiem technologicznym.
https://min.news/en/digital/8a41a7c1ce9bbf03753a624117b99b84.html
https://min.news/en/economy/9fbe9267e6d98adb86b72d3f36496710.html
Oczywiście minie jeszcze trochę czasu do wdrożenia tej technologii w Chinach.  
Przypomnieć należy ze ASML to usamodzielniony dział dawnego Philipsa, który pod koniec lat osiemdziesiątych był bardzo silny na tle konkurencji  i miał bardzo duże szanse rozwoju. Brak sukcesów to efekt polityki Niemiec ! Philips jest obecnie cieniem swojej dawnej  wielkości. Gdy Philips z Intelem opracowali mikrokontrolery z interfejsem CAN ( pomysłu Boscha, zdobył gigantyczną popularność ) dedykowanym do samochodów Niemcy z wielkim przemysłem motoryzacyjnym strzelili focha i postanowili nie kupować od Philipsa i czekać aż Siemens z Boschem zmałpują - ukradną opracowania.
Smutny los spotkał tez inne kosztowne mikroelektroniczne opracowania Philipsa dedykowane do samochodów. 

Rządy Chin długo prowadziły politykę Jednego Dziecka.
Rząd PiS od dwóch lat prowadzi politykę Jednego Dziadka.

Symulacje Ministerstwa Finansów z 2021 dotyczące skutków Polskiego Ładu były przeważnie oszustwem. Miała to być generalna podwyżka podatków.
Propagandowa obniżka podatków przy braku redukcji wydatków publicznych jest przecież impulsem fiskalnym zwiększającym popyt konsumpcyjny i prostą drogą prowadzi do jeszcze wyższej inflacji. Ograniczeniu inflacji sprzyja restrykcyjna polityka pieniężna BC w postaci wyższych  stóp procentowych ograniczających akcję kredytową banków i zwiększających stopę oszczędności gospodarstw domowych.

W ankiecie Super Expresu z 16.01.2022 negatywnie Polski Ład oceniło 91.3% zapytanych.
Niemcy grabili okupowaną Polskę a Polaków chcieli  wymordować a tylko część przekształcić w swoich niewolników. Oczywiście Niemcy powinni zapłacić Polsce odszkodowania za swoje zbrodnie.
Gdyby nie stanowisko USA, Niemcy Zachodnie już w czasie Zimnej Wojny Polsce by Polsce zapłacili. Mniej lub więcej tak samo jak przekupili Żydów ale to USA sprzeciwiły się wzmacnianiu niby wrogiego im kraju.
Podnosząc zniszczenie Warszawy pamiętajmy jednak że ładna była tylko jej malutka część a reszta to był nieomal wstrętny slums do wyburzenia. W gruncie rzeczy niszcząc ten slums Niemcy wyręczyli Polskę.

https://forsal.pl/swiat/unia-europejska/artykuly/8333804,spiegel-w-czasie-wojny-niemcy-nie-tylko-chcieli-ograbic-polske-ale-zabic-jej-mieszkancow-i-zniszczyc-kulture.html
""Spiegel": W czasie wojny Niemcy nie tylko chcieli ograbić Polskę, ale zabić jej mieszkańców i zniszczyć kulturę
 Niemcy nie tylko chcieli ograbić Polskę, ale zniewolić i zabić jej mieszkańców oraz zniszczyć kulturę - mówi w wywiadzie dla sobotniego wydania tygodnika "Der Spiegel" historyk Ramona Braeu, badająca temat grabieży dokonanych przez III Rzeszę w Polsce w czasie II wojny światowej.

Komisja historyków bada politykę finansową hitlerowskich Niemiec na zlecenie resortu finansów RFN i publikuje obecnie opracowanie na temat grabieży Polski. Autorem jest Ramona Braeu z Arolsen Archives, Centrum Dokumentacji w północnej Hesji z największym na świecie zbiorem źródeł o ofiarach narodowego socjalizmu - pisze "Spiegel".

"Roszczenia o reparacje towarzyszą stosunkom polsko-niemieckim od dziesięcioleci" - podkreśla Braeu w rozmowie z tygodnikiem. "Już w 1944 roku pierwsza komisja badała szkody wojenne na terenach wyzwolonych, ponieważ Polacy zakładali, że Niemcy będą musieli kiedyś zapłacić reparacje. W 1947 roku obliczono łączną sumę, która stanowi podstawę omawianej dziś kwoty. Za tym kryje się oczywiście niewyobrażalne cierpienie. Kiedy tak chłodno mówimy tutaj o liczbach i procedurach, zawsze trzeba o tym pamiętać" - mówi historyk.

Braeu zauważa, że "rejestr zniszczeń wojennych nigdy nie jest kompletny, ale w porównaniu z innymi wojnami dane są wyjątkowo dokładne. Komisja zarejestrowała zniszczone domy, mosty, drogi, a nawet klęski nieurodzaju czy usuwanie zwierząt gospodarskich. Następnie rozesłano ankiety do mieszkańców".

Okupacja niemiecka "dotknęła prawie każdą polską rodzinę" - zauważa Braeu. "W Niemczech jest to często pomijane: Polska nie poniosła największych strat ludzkich i finansowych w wyniku wojny, takich jak natarcie Wehrmachtu w 1939 roku, a następnie odwrót w latach 1944/45, ale w wyniku niezwykle brutalnej polityki okupacyjnej i Holokaustu. Zginęło tam prawie pięć milionów ludzi, znacznie ponad połowa z nich to Żydzi. Wielu Polaków miało inne doświadczenia niż ci Niemcy, którym wojna szczególnie kojarzy się z działaniami wojennymi" - przypomina historyk.

Przy ocenianiu wielkości zniszczeń wojennych "dużym problemem jest wycena. Czy bierzesz wartość przedwojenną za szkody w infrastrukturze lub firmach, czy też to, ile kosztowała powojenna odbudowa tego, co zostało zniszczone? A jakie ceny ustalacie? Przecież polscy komuniści wprowadzili po 1945 roku gospodarkę planową, w której nie było cen rynkowych. Jest to szczególnie trudne, gdy chodzi o ludzkie cierpienie" - mówi ekspertka.

"Jak można wycenić trzy lata przymusowej pracy? Albo straty ekonomiczne, jakie oznacza śmierć 25-latka? Polska straciła około 15 procent swojej przedwojennej populacji. Wysokość roszczeń odszkodowawczych zależy również w dużej mierze od tego, jakie kwoty ryczałtowe są stosowane" - mówi Braeu. "Z całą pewnością można stwierdzić, że Polska poniosła największe straty cywilne po Związku Radzieckim. Ale zasadniczo kwestie reparacji mogą być rozwiązane jedynie politycznie, a nie poprzez badania historyczne" - dodaje.

Braeu zwraca uwagę, że "w centralnej Polsce z Warszawą Hitler utworzył tak zwane Generalne Gubernatorstwo, o którym sami naziści mówili, że splądrowali je jak żaden inny kraj w Europie. Wszyscy polscy Żydzi zostali wywłaszczeni. Na terenie Generalnego Gubernatorstwa znajdowały się również obozy zagłady SS w Bełżcu, Treblince i Sobiborze, gdzie ofiary były ograbiane z dobytku, zanim Niemcy i ich pomocnicy je zamordowali. Ale Niemcy rabowali też nie-żydowskich Polaków. Drastycznie podnieśli podatki i bezlitośnie je ściągali. I zasypali Generalną Gubernię bezwartościowymi pieniędzmi, co było równoznaczne z pośrednim wywłaszczeniem".

Gruppenfuehrer SS Odilo Globocnik przedstawił w 1944 roku raport końcowy, w którym wyliczył, że tak zwana Aktion Reinhardt - wymordowanie około 1,8 miliona Żydów w Generalnej Guberni - przyniosła około 180 milionów Reichsmark.

"Ofiary często zabierały ze sobą to, co jeszcze posiadały wartościowego. Nie należy jednak przyjmować tej liczby bez zastrzeżeń. Globocnik chciał dobrze wypaść przed szefem SS Heinrichem Himmlerem i ustalał absurdalne kursy wymiany zrabowanych dewiz. Jego raport dowodzi przede wszystkim bezwzględnego morderczego zamiaru sprawców" - mówi Braeu.

Niemcom udawało się brać łupy, ale "często nie udawało im się czerpać z nich korzyści finansowych" - uważa ekspertka. Wiele rzeczy "zostało zagrabionych i niewykorzystanych. Zaczęło się od niemieckiego ataku we wrześniu 1939 roku. Członkowie Wehrmachtu, SS i służby celnej chodzili od domu do domu i zmuszali ludzi do oddawania swoich rzeczy. Albo włamywali się do lokalnych banków. Kradziono najróżniejsze rzeczy: biżuterię, wieczne pióra, książeczki kas oszczędnościowych, duże ilości zegarków kieszonkowych, zestawy do paznokci".

Wiele z tego "zniknęło w prywatnych kieszeniach, ale wiele też przekazano odpowiedniej kasie polowej zgodnie z przeznaczeniem, przechowywano je w kasie Rzeszy w Berlinie i rejestrowano w tzw. księgach łupów. Urzędnicy skarbowi wiedzieli, że są to rzeczy bez znaczenia dla hitlerowskiego imperium, jak np. papiery wartościowe nieistniejącego już państwa polskiego. To był tylko zadrukowany papier. Mimo to zachował się do końca wojny".

Szkody dla polskich ofiar były większe niż korzyści dla niemieckich sprawców? - dopytuje "Der Spiegel". "Tak" - odpowiada Braeu. "Weźmy mieszkania i domy zamordowanych Żydów. Niemieccy okupanci wprowadzili się do najładniejszych mieszkań. Ale to, co było mniej godne uwagi, na przykład w małych miasteczkach, pozostało puste. Albo inny przykład. Jaki był pożytek z tego, że Niemcy dostali się do fabryki, która musiała przerwać produkcję, bo robotnicy zostali wymordowani lub wywiezieni?"

Zdaniem niemieckiej historyk wszystko to słusznie nie zmieni polskich roszczeń reparacyjnych. "Mimo wszystkich różnic, należy mieć świadomość, że w Polsce nie zapomniano o bezwarunkowej woli zniszczenia po stronie niemieckiej. Niemcy nie tylko chcieli ograbić kraj, ale zniewolić i zabić jego mieszkańców oraz zniszczyć ich kulturę" - podkreśla Braeu."

Polska stoi tylko i wyłącznie dlatego że nikt nie chce jej kopnąć.
Francja udostępnia fajny przewodnik po zbrojeniówkach. Niegospodarny polski PGZ to dawca synekur a poza tym to bajki z mchu i paproci w sosie z chaosu i afer.
https://www.defense.gouv.fr/dga/actualite/l-edition-2022-du-calepin-des-entreprises-internationales-de-defense-est-en-ligne

czwartek, 20 stycznia 2022

Wojna i Pokoj 52

 Wojna i Pokoj 52

 Postępowe lewicowe rządy Kalifornii wprowadziły dekryminalizacje "drobnych" ( < 950 dolarów ) kradzieży sklepowych.  W rezultacie wiele rabowanych sklepów upadło. Teraz złodzieje wzięli się za rabowanie pociągów. Sprzątane (!) torowiska zarzucone są kartonami  po okradzionych z przesyłek kontenerach.
USA gniją !

 Trwa rosyjsko - amerykańska wymiana zdań o sytuacji w Kazachstanie po pacyfikacyjnej interwencji Rosji.
Antony Blinken USA: Kiedy w twoim domu są Rosjanie, trudno będzie zmusić ich do wyjazdu.
Rosyjski MSZ: Kiedy w twoim domu są Amerykanie, trudno jest utrzymać się przy życiu.

Dziewiąty roku z rzędu palanci z USA zapowiadają po raz 123456... natychmiastową inwazję Rosji na Ukrainę. W części są to te same osoby co "miały" silne dowody na broń masowej zagłady w Iraku !
Władze Ukrainy brutalnie łamią zawarte Porozumienia Mińskie. Reakcją Rosji na zapowiadaną ofensywę na buntownicze republiki ludowe jest zgromadzenie sił zbrojnych przy granicy Ukrainy. Gdy Ukraina zaatakuje Rosja natychmiast zacznie ofensywnie "bronić" buntowników ( wielu z nich uzyskało rosyjskie paszporty !) a dodatkowo oderwie kolejne 50-70 km terenu Ukrainy poszerzając republiki. Rosja może się przychylić do ich próśb i włączyć republiki do Rosji.

 Wrogi Polsce Watykan w reakcji na wysokie szacunki żądanych odszkodowań wydał wytyczne dotyczące postępowania Kościoła w przypadkach spraw karnych między innymi molestowania nieletnich przez księży. "W żadnym razie nie wolno przekazywać dokumentów należących do zakresu wewnętrznego. Dokumenty tego rodzaju w każdym przypadku przekazania akt należy z nich usunąć i ewentualnie przechowywać" – instruuje Watykan
Natomiast, gdy sprawa przejdzie już pod jurysdykcję Watykanu "prawidłowym sposobem ewentualnego udostępnienia jej świeckiemu wymiarowi sprawiedliwości jest procedura międzynarodowej pomocy prawnej"
Instrukcje są bardzo korzystne finansowo i wizerunkowo dla instytucji Kościoła ale bardzo niekorzystne dla osób, które zostały przez księży skrzywdzone. Instrukcja Stolicy Apostolskiej ma doprowadzić do fałszywego zasłaniania się przez diecezje "sekretem papieskim"

Wszystkie dotychczasowe konflikty pokazały że sprawność obrony jest identyczna jak pokojowa sprawność państwa.
Marszałek sejmu Elżbieta Witek nie stawiła się w NIK na wezwanie w związku z podejrzeniami po kontroli niegospodarnego programu Polskie Szwalnie, za który jako podatnicy zapłaciliśmy 258 mln złotych i który nic nie dał. Kasta PiS stoi ponad prawem. Za program Polskie Szwalnie odpowiadał były kierowca Kornela Morawieckiego czyli ojca premiera i jak wynika z maili Dworczyka obłowiła się też firma polecana przez marszałek Witek. Jakaż ta malwersacja jest narodowa, patriotyczna i niezłomna.
Prezydent (?) Andrzej Duda twierdzi teraz, że Polski Ład wymaga wielu zmian. Dlatego 16 listopada bez żadnych uwag podpisał ustawę. Dzieci mogę się uczyć logiki na takich przykładach.

Syn po zawodowce gastronomicznej do ojca, który jest szychą w PiS - Tato chcę być traderem i obracać miliardami. Ojciec - Ależ dziecko przecież ty nic nie wiesz i nie umiesz ! Matka - Zrób to o co cie syn prosi. Przecież wystarczy Jarkowi szepnąć parę słów do ucha. Nie mów że to niemożliwe bo nawet "Janóż" Kowalski tam się kręci przy gazie za miliardy. 
PGNiG spekulował na cenach gazu i dużo stracił.  Rząd dofinansuje PGNiG kwotą 20 mld złotych, żeby spółka nie zbankrutowała.

Krajowa Rada Sądownictwa  powołała stewarda na sędziego WSA. K.Rzęsiewicz "pokonał" wielu sędziów. Do 2016 roku był w Emirates Airlines stewardem. Od 2017 roku delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości. Przygotowywał postanowienia Komisji Weryfikacyjnej. Sądy już uchyliły 60% z nich. KRS jest zatem organem ... wysokich lotów. Czy raczej odlotów.
Wszystko był  w porządku dopóki nagrania nie wyciekły !

Incitatus to ulubiony koń wyścigowy cesarza Kaliguli. Koń miał marmurowy pięknie umeblowany dom z freskami i służbę, żeby zaproszeni w jego imieniu goście mogli wygodniej ucztować. Konia karmiono "złotym jęczmieniem" czyli jęczmieniem wymieszanym z płatkami złota lub jakąś szczególnie wyselekcjonowaną i drogą odmianą jęczmienia. Incitatus regularnie uczestniczył w ucztach wydawanych przez Kaligulę i cesarz wznosił toasty za zdrowie rumaka. Mianował go też kapłanem. Kaligula uczynił go senatorem i miał zamiar uczynić Incitatusa konsulem. Śmierć Kaliguli zniweczyła te plany. Następny cesarz Klaudiusz uczynił z niego zwykłego  konia kawaleryjskiego. Po radykalnym zmniejszeniu dochodów Incitatus nie mógł dłużej być członkiem senatu bo był ubogi. Klaudiusz zatem nie pozwolił, by rumak pozostał senatorem przez kolejne trzy lata brakujące mu do awansu na konsula.

https://www.rp.pl/biznes/art19292571-waldemar-pawlak-asymetria-gazowego-ryzyka
"Formuła cenowa oparta na produktach naftowych i ich pochodnych byłaby w obecnych uwarunkowaniach rynkowych korzystniejsza od modelu rozliczeń opartych na cenach giełdowych. Gdyby zastosować rozliczenia oparte na cenie ropy, wówczas cena gazu byłaby na poziomie 100 zł/MWh. Byłaby więc cztery razy niższa od tej, którą obserwujemy obecnie na Towarowej Giełdzie Energii. Oparcie formuły rozliczania się ze sprzedawcą na rynkach typu spot oznacza poddanie się znaczącym wahaniom cen. Pojawia się asymetria ryzyka. Jeśli rozliczalibyśmy się po cenie opartej na ropie, to amplituda wahań mieściłaby się w przedziale maksymalnie kilkudziesięciu procent. Obecnie wahania sięgają kilkuset procent. W 2020 r. rząd ogłosił, że udało się przyjąć nową formułę cenową na dostawy gazu od Gazpromu. Wówczas chwalono się, że pozyskano nadpłaty od Gazpromu rzędu 6 mld zł. Rosjanie jednak bardzo szybko te pieniądze odzyskali w postaci wysokiej ceny surowca. W okresie od połowy 2020 r. do grudnia 2021 r. PGNiG zapłaciło ponad 16 mld zł więcej za gaz niż wtedy, gdyby miało cenę opartą na ropie. W przypadku indeksacji do cen rynkowych wzrost wartości surowca może wynieść 100, 200 czy 400 proc., tak jak obecnie. Takich gwałtownych ruchów cenowych nie ma w przypadku indeksacji do cen ropy. To pokazuje, że ta formuła cenowa niesie ze sobą znacznie mniejsze ryzyko. Reasumując, gdyby nie zmiana formuły cenowej, gaz mógłby kosztować ok. 100 zł/MWh, a nie tak jak jest obecnie – 400 zł/MWh."

 Zwycięzcy II Wojny ostatecznie podłe, zbrodnicze militarystyczne państwo Prusy zlikwidowali w 1946 roku i to głównie rękami Rosji w przebraniu ZSRR. To był dla Polski ogromny prezent od losu. Polska z Prusami w różnych odsłonach nie mogła sobie dać rady od XV wieku !
Rozbiorów Polski dokonały przecież trzy niemieckojęzyczne dwory ( carski dwór w Rosji był w tym czasie niemiecki ! ) z inspiracji Prus !  Do drugiego rozbioru  doprowadziło "stronnictwo patriotyczne" wierzące w pruskie gwarancje.  Polityczna prowokacja Prus była udana. Po trzech latach witali Prusaków - zaborców w Warszawie. „Zwiódł król pruski marszałków, marszałkowie posłów, a carowa rosyjska targowickich osłów” – głosił dosadny anonimowy wierszyk. Król pruski  "zaoferował"  Polsce antyrosyjski sojuszu. Marszałkowie i posłowie, którzy myśleli, że to wszystko naprawdę, piali z radości. Tymczasem królowi pruskiemu chodziło o to, by Rosja nie połknęła całej Polski, tylko żeby się z nim Polską podzieliła. I tak też się i stało.

Ale już wcześniej przed śmiercią w 1946 roku Prusy ucierpiały w dwóch rozbiorach. W pierwszym od Rosji i Francji w Tylży i w drugim głównie od Zachodu w Wersalu.

Pierwszy traktat został podpisany w Tylży 7 lipca 1807 roku przez cesarza Napoleona Bonaparte z carem Aleksandrem I. Do jego postanowień należało:
    -Uznanie przez Rosję Księstwa Warszawskiego, Wolnego Miasta Gdańsk i francuskich zdobyczy w Prusach.
    -Imperium rosyjskie przystąpiło do blokady kontynentalnej skierowanej przeciwko Wielkiej Brytanii.
    -Cesarz Aleksander I Romanow uznał królewskie tytuły braci Napoleona.
    -Napoleon zgadzał się na aneksję przez Rosję departamentu białostockiego, który miał być jej przekazany przez Prusy jako obwód białostocki.

Drugi traktat został zawarty przez Napoleona dwa dni później, 9 lipca, z Królestwem Prus.
    -Prusy rezygnowały z posiadłości w zachodnich Niemczech, z których utworzono Królestwo Westfalii.
    -Powstało Wolne Miasto Gdańsk, pozostające pod protektoratem Królestwa Saksonii i Królestwa Prus.
    -Prusy zrzekały się ziem drugiego, trzeciego i części ziem pierwszego rozbioru Polski, czego skutkiem było utworzenie Księstwa Warszawskiego na mocy artykułu XV tego traktatu. Trzy tygodnie później, z części ziem północnych, przybrzeżnych, pierwszego rozbioru Polski utworzono Wolne Miasto Gdańsk
    -Francuzi oddali zajęte tereny Śląska z Wrocławiem i twierdzami śląskimi.
    -Traktat pozwalał na swobodne poruszanie wojsk Napoleona Bonaparte po terenie Prus.

Upokorzone w Tylży Prusy siłą odwojowywały straty. Straty z Wersalu odwojowały na krótko w czasie II Wojny ale sprzymierzeni postanowili już wcześniej Prusy zlikwidować. Ostatecznie topór katowski spadł na pruski łeb w 1946 roku. Najwięcej ziem Prus - III Rzeszy otrzymała Polska. W czasie Zimnej Wojny Zachód fasadowo domagał sie co prawda zwrotu pruskich terenów od Polski ale nic z tego nie wyszło. Niemcy świadomi ogromu swoich zbrodni postanowili u boku USA wysłużyć zapomnienie zbrodni. I tak sie stało. Żydów po prostu przekupili miliardami marek. Chcąc nie chcąc z ZSRR - Rosją związani byliśmy węzłem bezpieczeństwa.
Olsztyn, Gdańsk, Szczecin, Zielona Góra, Gorzów, Wrocław, Opole i całe te polskie województwa  to efekt trzeciego a Poznań, Toruń, Bydgoszcz, Katowice drugiego rozbioru Prus. 
Juz w czasie Zimnej Wojny Niemcy i Japonia prowadziły wojnę gospodarczą ze światem. Amerykanie rozwścieczeni potężna ofensywa przemysłową niszczącą nowoczesny zachodni przemysł „usadzili” Japonię wymuszonym kursem walutowym ! Ale pozwoliły dalej Niemcom na wojnę gospodarczą skutkiem czego stały się one europejskim hegemonem.
Polityka USA i Niemiec polega od dawna na konfliktowaniu państw środkowej Europy z Rosją wbrew żywotnym interesom wszystkich tych państw. USA i Niemcy agenturę mają silną i destrukcyjne owoce jej pracy sa ogólnie znane.
Po wojnie trzydziestoletniej Francja była sztucznie silna słabością straszliwie zniszczonych, spustoszonych  i rozdrobnionych politycznie Niemiec. Teraz Niemcy są sztucznie silni słabością Francji i Włoch oraz krajów Europy Środkowej.

Zachód był i jest rasistowski. „Dobry Indianin to martwy Indianin” W Australii jeszcze na początku XX wieku urządzano polowania na Aborygenów. Zdjęcie poniżej jest z późnych lat czterdziestych XX wieku.     

Rysunek  FT  pokazuje liczebność sprzętu militarnego i żołnierzy Rosji i Ukrainy. Oczywiście nie wiemy czy Ukraińcy będą radośnie chcieli umierać za majątki złodziejskich oligarchów z izraelskimi paszportami w kieszeni.

Świat się dynamicznie zmienia. Na wykresie pokazano przewidywany przez OECD w 2015 roku ilościowy udział absolwentów kierunków STEM (nauka, technologia, inżynieria, matematyka) w 2030 roku w krajach Świata. Pamiętać jednak należy że ilość nie zawsze oznacza jakość. Zaskakuje wysoka pozycja Arabii Saudyjskiej, która po erze węglowodorów chce być dalej państwem !  Polska jest poza światem.
Prowadzenie dywersyjnych akcji propagandowych u wroga może być tanie.
Najlepiej po prostu przekupić obcy rząd zamiast próbować militarnie podbić kraj. 

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2151122,1,guru-strategii-i-willa-na-zoliborzu.read
„Jacek Bartosiak to prawnik i popularny w PiS geopolityk amator. Głosi nieufność wobec Zachodu, twierdzi, że Polska bez pomocy NATO może wygrać z Rosją. Kancelaria adwokacka Bartosiaka przez siedem lat działała w domu żony Rogera de Bazelaire. To były dyrektor finansowy kremlowskiego oligarchy Michaiła Fridmana.
Adwokat Jacek Bartosiak po 2015 r. zyskał rozpoznawalność jako geopolityk. Geopolityka to tworzenie strategii dla państwa w oparciu o zasoby i położenie geograficzne kraju. Jakie strategie tworzy Bartosiak? Twierdzi, że Polska bez pomocy Zachodu może pokonać Rosję. Wzywa do nieufności wobec NATO. Woli sojusze nieistniejące (np. hipotetyczny pakt polsko-szwedzko-rumuńsko-ukraińsko-turecki). Równocześnie proponuje zmniejszenie naszej armii i pozbawienie jej ciężkiego sprzętu.
Liczni eksperci krytykują koncepcje prawnika i geopolityka. Były dowódca Wojsk Lądowych RP gen. Waldemar Skrzypczak i politolożka Agnieszka Bryc uznają je za korzystne dla Rosji.
Bartosiak i Kaczyński
– Bartosiak ma duże wpływy w wojsku i kręgach rządowych. Przyczyną jest kompletna pustka intelektualna zaplecza rządu PiS. Pomysł zmniejszenia armii mocno uderzył w linię wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego i ministra Mariusza Błaszczaka. Dlatego zareagowali ideą 300-tys. armii, która była polemiką z Bartosiakiem – mówi Tomasz Siemoniak, były wicepremier i minister obrony narodowej.
Niezależnie od tego sporu Kaczyński zareklamował jedną z książek Bartosiaka. Wyznał, że ją czyta, w wywiadzie opublikowanym przez oficjalną stronę PiS. Skąd taka deklaracja? Zapewne stąd, że prezes PiS podziela nieufność autora wobec zachodnich sojuszników. Wcześniej Bartosiak kierował sztandarowym projektem PiS, czyli budową Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie. Występował też publicznie z gen. Rajmundem Andrzejczakiem, szefem sztabu generalnego Sił Zbrojnych RP mianowanym przez PiS.
Willa żony dyrektora i oligarcha Fridman
Bartosiak ma 45 lat i działa w Warszawie. W 2012 r. przeniósł swoją kancelarię adwokacką do wielkiej willi na Żoliborzu przy ul. Śmiałej. Kancelaria działała tam do 2019 r.
Do kogo należy willa? Do Anny de Bazelaire. Jej mąż Roger de Bazelaire to międzynarodowy menedżer wyspecjalizowany w finansach, pracował dla France Telecom i TP SA. W 2006 r. trafił na ważny stołek w wielkim rosyjskim koncernie Alfa Group. Jako „starszy wiceprezes” i dyrektor finansowy odpowiadał za Altimo (dział telekomunikacyjny koncernu Alfa Group). Inwestycje, które nadzorował, były warte 30 mld dol.
Założycielem i właścicielem koncernu Alfa Group jest oligarcha Michaił Fridman, który wspiera Władimira Putina w globalnych intrygach. W 2017 r. amerykańscy śledczy sprawdzali tajemnicze interakcje między serwerami Alfa Banku i Trump Organization. Ten pierwszy to wielki bank należący do Fridmana. Ta druga to prywatna firma ówczesnego prezydenta USA Donalda Trumpa. Co sobie o tym myślał Trump? Wiadomo, że mianował Briana Benczkowskiego – byłego prawnika Alfa Banku – szefem wydziału kryminalnego w departamencie sprawiedliwości.
Michaiła Fridmana wiele łączy z Polską. Powiązania oligarchy z obecnym premierem RP opisałem w książce „Morawiecki i jego tajemnice”. W 2007 r. amerykański think tank Stratfor sporządził raport na temat oligarchy. Dokument wyciekł do internetu. Czytamy w nim: „Fridman ma ścisłe związki z moskiewska? mafia? sołncewska?, jedna? z największych i najpotężniejszych rosyjskich organizacji przestępczych finansowana? przez Alfa Group (...) Uważa się, że jest on przynajmniej częściowo odpowiedzialny za wiele zabójstw (...) szczególnie w odniesieniu do dziennikarzy”.
Roger de Bazelaire chwalił Michaiła Fridmana. W czerwcu 2006 r. powiedział dziennikarzom branżowego magazynu „CFO”: „Fridman rozumie, że po pierwszej brutalnej i łupieżczej dekadzie reform w Rosji przyszedł czas, żeby robić biznes w inny sposób niż dotąd”.
Między Rosją, Bułgarią a Polską
Co pan de Bazelaire robił w latach 2012–2019, gdy prawnik-geopolityk Bartosiak działał w willi jego żony? W 2012 r. uczestniczył w operacjach, dzięki którym bułgarski potentat Cwetan Wasilew przejął kontrolę nad tamtejszą siecią sklepów Technomarket. Potentat Wasilew cieszył się wsparciem m.in. kremlowskiego banku VTB. Pięć lat później bliski współpracownik Wasilewa, polityk Nikołaj Malinow, trafił do aresztu pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.
W 2013 r. Roger de Bazelaire został wiceprezesem kopalni Lubelski Węgiel „Bogdanka”. Zajmował ten fotel przez dwa lata. W 2018 r. jego nazwisko pojawiło się w polskich mediach. Dlaczego? Dlatego że związkowcy z KGHM Polska Miedź wysłali ostry list do premiera Mateusza Morawieckiego. Napisali, że PiS fałszuje konkursy na stanowiska organizowane przez KGHM, żeby obsadzić swoimi ludźmi stołki w miedziowym kombinacie. Związkowcy wskazali pana de Bazelaire jako jednego z ludzi PiS szykowanych na posady w KGHM.
Jak to się stało, że Anna de Bazelaire gościła kancelarię Bartosiaka w swojej willi? Na jakich warunkach? Wysłałem do niej pytania, udało mi się też skontaktować z jej córką. Córka obiecała, że zwróci matce uwagę na mój e-mail. Odpowiedzi nie było.
Bliska przeprowadzka
W 2019 r. kancelaria Bartosiaka opuściła willę Anny de Bazelaire, ale pozostała na Żoliborzu. Mec. Bartosiak ze swoją firmą zajął lokal nr 3 w jednym z domów przy ul. Czarnieckiego. Czyj to lokal? Pierwotnie należał do ekonomisty Dariusza Nowaka. W 2010 r. został odziedziczony przez jego rodzinę, która posiada go do dziś.
W tym samym budynku, w lokalu nr 2, mieścił się konsulat reżimu Gambii, zaprzyjaźnionego z Kremlem. Również ten drugi lokal stanowił własność Dariusza Nowaka, potem przeszedł na innych Nowaków.
Co wiadomo o Dariuszu Nowaku? Za czasów PRL pracował w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z Zagranicą, potem w firmie konsultingowej PwC. W latach 2008–2009 był prezesem linii lotniczych LOT. Przez wiele lat był konsulem Gambii w Polsce.
Kto po nim odziedziczył tę funkcję? Wygląda na to, że rodzinny klan. Gdy zadzwoniłem do konsulatu Gambii, usłyszałem, że konsulem jest Renata Nowak (potwierdzają to zresztą oficjalne rejestry dyplomatyczne). Mój rozmówca przedstawił się jako Andrzej Nowak. Powiedział, że „pomaga w konsulacie”.
Gambijscy łącznicy
W latach 1994–2017 Gambią rządził dyktator Yahya Jammeh. Oskarżano go o korupcję, łamanie praw człowieka, a nawet seryjne gwałcenie kobiet. Dyktator Jammeh utrzymywał bliskie stosunki z putinowską Rosją. Pomagał mu w tym polski miliarder Robert Szustkowski, w latach 2014–2016 przedstawiciel dyplomatyczny Gambii w Moskwie.
Dotarłem do oficjalnego listu Szustkowskiego do Jammeha. W liście miliarder zapewnia dyktatora, że ambasada w Moskwie pracuje nad „wzmocnieniem współpracy między Gambią a Rosją na wielu polach”. Afrykańskie media podają, że w 2016 r. Jammeh planował zakupy broni w Federacji Rosyjskiej.
Jak to się stało, że Robert Szustkowski reprezentował Jammeha w Moskwie? Polski miliarder zna świetnie Rosję. Wcześniej spędził tam wiele lat. Utrzymywał stosunki biznesowo-towarzyskie z kremlowskimi oligarchami Andriejem Skoczem i Lwem Kwietnojem.
Gdy nagłośniłem rosyjskie koneksje Szustkowskiego, miliarder mnie pozwał. Przegrał w pierwszej instancji. Świadkowie zeznali, że Robert Szustkowski to współzałożyciel deweloperskiej Grupy Radius. Jej menedżerzy założyli warszawską restaurację Sowa & Przyjaciele, słynną z afery taśmowej z 2014 r. W Sowie nielegalnie podsłuchiwano prozachodnich polityków, aby ich skompromitować.
Grupą Radius zarządzał prezes Jacek Kotas, ochrzczony przez media „rosyjskim łącznikiem”. W 2007 r. Kotas mimo związków z Radiusem i Rosją został wiceministrem obrony w rządzie PiS. Uzyskał wtedy prawo dostępu do tajemnic polskiej armii.
Bartosiak, Kotas, Macierewicz
Kto przyznał to prawo Kotasowi? Kontrwywiad wojskowy kierowany przez Antoniego Macierewicza.
W następnych latach Kotas współtworzył prywatny think tank Narodowe Centrum Studiów Strategicznych (NCSS). Przewodniczył radzie, która nadzorowała NCSS. Potem awansował na prezesa tej organizacji. W 2015 r. Macierewicz zaczął zatrudniać ekspertów Kotasa i jego think tanku w swoim ministerstwie.
Ujawniłem to wszystko w książce „Macierewicz i jego tajemnice”. Wówczas Jacek Kotas wytoczył mi dwa procesy, karny i cywilny. Oba przegrał w pierwszej instancji.
Kto był ekspertem NCSS i członkiem rady think tanku, gdy przewodniczył jej Kotas? Prawnik-geopolityk Jacek Bartosiak.
Nie tylko Kotas łączy Bartosiaka z Macierewiczem. Bartosiak był wspólnikiem w firmach zarządzanych przez lubelskiego biznesmena Jacka Rasia, który robił interesy z Robertem Luśnią. Luśnia to bliski współpracownik Antoniego Macierewicza w latach 1980–2010. Jak również płatny konfident komunistycznej Służby Bezpieczeństwa w latach 80. Nadzorujący Luśnię esbecy współdziałali z kremlowskim wywiadem wojskowym GRU.
W III RP Robert Luśnia stał się milionerem. Jako wiceprezes Herbapolu Lublin sponsorował działalność Macierewicza, z którym później wszedł do Sejmu. Został wtedy zlustrowany. Jego agenturalną rolę potwierdziły sądy, włącznie z Sądem Najwyższym.
W 2014 r. skrajny aktywista Konrad Rękas promował Luśnię w internecie. Zrobił z nim czołobitny wywiad, dostępny na Youtube. Rękas to wiceprzewodniczący prokremlowskiej partii Zmiana. Jej założyciela Mateusza Piskorskiego prokuratura oskarżyła o szpiegostwo na rzecz Rosji i Chin.
Budzisz prosto z mostu
Obecnie Jacek Bartosiak ma własny think tank o nazwie Strategy & Future. Działa w nim również Marek Budzisz. To historyk i menedżer, który występuje z Bartosiakiem na Youtube. Razem przyciągają setki tysięcy odbiorców.
W zeszłym roku Budzisz wezwał rząd RP do zbliżenia z Kremlem. Zrobił to w artykule opublikowanym przez pisowski portal wPolityce.pl: „...z Moskwą właśnie teraz należy budować kanały komunikacji (...) potrzebne jest ocieplenie klimatu politycznego, bo Moskwa nie może czynić jednostronnych ustępstw (...) moglibyśmy na tym zarobić”.
Czym wcześniej zajmował się autor tych słów? W 2001 r. Budzisz zarządzał spółką Interbook, należącą do bliżej nieznanych cudzoziemców z postsowieckiego Wschodu. Potem przejął ją na własność. Następnie pracował dla potentata Ryszarda Krauzego, który robił interesy m.in. w Rosji i Kazachstanie.
IPN przechowuje akta SB dotyczące Marka Budzisza. Akta mówią, że Budzisz w 1982 r. produkował kolczaste urządzenia (tzw. jeże) w celu dziurawienia opon pojazdów komunistycznej milicji. Ówczesny reżim uznawał taką działalność za terroryzm. W teczce Marek Budzisz występuje jako komendant organizacji, która szkoli młodzież w zakresie sabotażu i „terroru psychicznego”.
Jakie konsekwencje spotkały Budzisza? Cytuję akta SB: „Za działalność tę wszczęto przeciwko niemu postępowanie przygotowawcze, a następnie umorzono (...) podstawą umorzenia był (...) znikomy stopień społecznego niebezpieczeństwa”.
Armia trolli
– Jacek Bartosiak nie mówi o sobie wszystkiego – wspomina były współpracownik, który woli zachować anonimowość. – Gdy go poznałem, słowem nie napomknął, że wcześniej działał z Kotasem. Niepokoiło mnie również to, że Bartosiak ma wsparcie hejterów. Atakują w necie jego przeciwników.
Tę ostatnią okoliczność potwierdza dr Michał Lubina z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ. – Nawet najbardziej umiarkowana krytyka pomysłów Jacka zawsze kończy się tak samo – mówi dr Lubina. – Zmasowanym hejtem w internecie ze strony jego psychofanów, a nawet otrzymywaniem od nich obraźliwych maili czy wiadomości w mediach społecznościowych. W moim przypadku działo się tak po tekstach krytykujących jego geopolitykę, po umiarkowanie krytycznej recenzji jego książki, po wymianach zdań na Twitterze… A przede wszystkim – po publicznej debacie z nim. Wchodzenie w spór z Jackiem niejako z automatu powoduje atak watahy internetowych trolli. Jest to doświadczenie moje, jak również kolegów z Ośrodka Studiów Wschodnich, Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i Klubu Jagiellońskiego.”

poniedziałek, 17 stycznia 2022

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 42

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 42

 Służby Geologiczne Finlandii wiarygodnie stwierdzają o ile więcej energii elektrycznej będzie potrzebne do docelowego wycofania się ze spalania gazu ziemnego i węgla. Bardzo dużo !

Europa chce swój przemysł hutniczy dekarbonizować. Po pierwsze to tu i ówdzie niewiele go już zostało. Będzie on potrzebował 400 terawatów energii elektrycznej rocznie. To 7- krotnie więcej niż zużywa obecnie. 
 Rezultaty głębokiego ingerowania urzędników w systemy gospodarcze są z reguły marne. Centralne zarządzanie gospodarką przez niekompetentnych urzędników kończy się pustymi półkami sklepów a czasem i stanem wojennym lub rozlewem krwi na ulicach. Państwo ma ważną role do wypełnienia w gospodarce ale gdy urzędnicy próbuje wchodzić w buty przedsiębiorców jest tragedia.

Dane pochodzące ze Statystyk BP za rok 2020 dowodzą że mająca ciągoty centralistyczne UE ma znacznie gorsze przyrostowe wskaźniki w dziedzinie OZE  od reszty świata !
Produkcja „zielonej” energii w świecie w 2020 roku wzrosła o 12.5% a w EU tylko o 7.6%.
„Zielonym” liderem produkcji stały się Chiny, które przegoniły Zachód  ! Są też obiektywne powody tego stanu rzeczy. W Europie nie ma miejsca na zbudowanie elektrowni wodnej Trzech Przełomów o mocy 24 GW. Co więcej Chiny zbudują kolejne potężne elektrownie wodne ! Energetyka jądrowa ma w części  Europy przeciwników a Chiny budują rekordową ilość reaktorów jądrowych.
Według nowych wyliczeń opracowanych na zamówienie ONZ z października 2021, aby osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 roku, największe kraje świata będą musiały wydać ponad 125 000 mld  Euro !
Generacja energii elektrycznej w Polsce jest mało „zielona” na tle innych krajów. Jesteśmy w ogonie zmian. 
Urzędnicy jak to leniwi urzędnicy. Czy się leży czy się stoi... Kawa, ciastka, plotki...
Cytaty z raportu Najwyższej Izby Kontroli z grudnia 2021 roku „SYSTEM KONTROLI BEZPIECZEŃSTWA ŻYWNOŚCI W POLSCE – STAN OBECNY I POŻĄDANE KIERUNKI ZMIAN”  
„W Polsce obowiązują normy dla kontroli higieny żywności i produktów żywnościowych, zdrowia i dobrobytu zwierząt oraz zapobiegania zagrożeniu zanieczyszczenia substancjami zewnętrznymi”.
Jakość żywności oraz proces jej wytwarzania, z roku na rok odbiegają od norm. Jest pod tym względem coraz gorzej. Raport wykazuje rażące nieprawidłowości  w:
1. Brak koordynacji i współpracy pomiędzy organami kontrolującymi.
2. Niedostateczny nadzór nad ubojem zwierząt.
3. Brak skutecznych mechanizmów służących ujawnianiu nielegalnej działalności prowadzonej przez podmioty zajmujące się produkcją żywności.
4. Problemy kadrowe i niewłaściwa organizacja pracy w organach urzędowej kontroli żywności.
5. Braki w wyposażeniu organów kontroli i ograniczona zdolność do sprawnego przeprowadzenia badań żywności.
6. Niesprawny system kontroli sprzedaży internetowej.
7. Niewystarczające działania edukacyjne i informacyjne dotyczące bezpieczeństwa żywności.
8. Niebezpieczna żywność z Polski w systemie RASFF
9. Niedostatek regulacji prawnych dotyczących wprowadzenia na rynek nowych produktów oraz nadzoru nad stosowaniem dodatków do żywności.
10. Brak obowiązku stosowania systemu „inteligentnego” etykietowania żywności.

Jak urzędnicy będą się zajmować energią tak jak żywnością to będą wyłączenia prądu !

 Chiny produkują ponad 70% metali ziem rzadkich w świecie. Są one bardzo ważne w nowych technologiach. Największym ich odbiorca jest Japonia a po niej USA, Korea Poludniowa, Holandia i Włochy co pokazano na rysunku. Jednak nawet metale ziem rzadkich wydobywane i produkowane za granicą są wysyłane do Chin w celu ostatecznego przetworzenia i rafinacji. Może będą  budowane są nowe zakłady rafinacji w USA, ale wyzwaniem jest wpływ na środowisko naturalne bowiem procesy są uciążliwe środowiskowo. Chiny są liderem (!) w tej ważnej  technologii i nie eksportują jej. 

W Stanach Zjednoczonych ( i w świecie ) nakład energii na pozyskanie jednostki nowej energii jest coraz większy.
Produkcja Biodiesla z oleju roślinnego i alkoholu etylowego z kukurydzy lub trzciny cukrowej są bliskie nonsensu lub są skandalicznym nonsensem. Także przetwarzanie łupków bitumicznych ( Tar Sands czyli smoły piaskowe ) i produkcja ogniw fotowoltaicznych są bardzo energożerne.
Stąd słuszny pomysł aby kompletne procesowo zakłady produkujące panele fotowoltaiczne miały własne elektrownie słoneczne i wiatrowe co m.in. pozwoli uniknąć krążenia energii po sieciach energetycznych i stwarzania fałszywego wrażenia ze energia elektryczna z paneli jest Ekologiczna. 

W dziedzinie surowców naturalnych sprawy zmieniają się bardzo powoli lub wręcz wszystko z grubsza wiadomo od dekad. Fragment tekstu autora z lat osiemdziesiątych:
„W katastroficznej ksiazce "Granice wzrostu" ( okreslanej jako raport Klubu Rzymskiego z 1972 roku ) na podstawie statycznej teorii zasobow Malthusa rozszerzonej ponad zywnosc zawarto pesymistyczne prognozy szybkiego wyczerpania zasobow naturalnych przez rozwijajaca sie eksponencjalnie gospodarke swiatowa. Statyczna teoria jest w sposob oczywisty nieprawdziwa bowiem ciagle odkrywane sa nowe poklady zasobow naturalnych. Bledne jest stosowanie binarnej zmiennej 1/0 "wyczerpanie" w sytuacji gdy tylko nowo ekspoatowane  zloza sa trudniejsze i kosztowniejsze w ekspoloatacji, takze wegla kamienengo w Polsce. Definitywne wyczerpanie moze kiedys nastapic ale wczesniej dekadami surowce beda po prostu drozec w miare wzrostu geologicznych trudnosci eksplotacji wyczerpywanych zloz i udostepniania nowych.  N.B. Pionierzy technologii ponoszacy potezne koszty opracowania i wprowadzenia nowych technologii maja premie z eksploatacji najtanszych w pozyskaniu zloz zasobow natury.  
Troche racji jest natomiast w ostrzezeniach przed zatruwaniem srodowiska naturalnego a zwlaszcza atmosfery i wody.
Wniosek z "raportu" jest bardzo prosty i jak zawsze z Zachodem z podtekstem rasistowskim. Podly neokolonializm zastapil kolonializm. Skoro uprzywilejowana garsta mieszkancow Ziemi czyli Zachod ( USA + Europa Zachodnia i Japonia ) i troche z bloku socjalistycznego juz mocno nadwyrezaja zasoby naturalne Ziemi to nie wolno dopuscic do wzrostu gospodarczego miliardow biedakow.  W tym kontekscie Polska  zredukowana do proponowanych 15 mln mieszkancow jest "wlasciwa".  Mieszkaniec Indii konsumuje pojedynczy procent ropy, gazu i elektrycznosci tego co Amerykanin.
System neokolonialny prawie za darmo eksploatuje zasoby naturalne III Swiata. Za wiekszosc dolarow z duzego eksportu ropy naftowej ksiazeta Arabi Saudyskiej kupuja amerykanskie obligacje czyli troche "papieru" i bezuzyteczna ale bardzo droga bron. Za to zolnierze  USA w Arabi zapewniaja bezpieczentwo rzadzacej "dynasti" i strzega przed zamachem stanu. Jednak taka sama legitymacje do rzadow czyli kradziezy ma wiele innych tamtejszych "dynastii" Oczywiscie udana okupacja Afganistanu i dalsza ekspansja ZSRR w regionie wykluczaja rzady USA na Bliskim Wschodzie. Zwiazek Radziecki nie moze sobie tam poczynac militarnie za swobodnie bo dojdzie do otwartej wojny z Zachodem. Bledem byla i jest  inwazja na Afganistan niewielkimi srodkami w sytuacji gdy USA dostarczaja walczacym analfabetom broni przeciwpancernej i rakiet przeciwlotniczych aby jawnie nie walczyc z ZSRR a przez posrednika. 
W jaki sposob Zachod blokuje rozwoj gopodarczy i spoleczny III Swiata ? Korumpowanie rzadow dla prawie darmowej eksploatacji zasobow naturalnych pozbawia kraje srodkow. Po rabunkowej eksploatacji pozostaje zniszczone srodowisko. W kopalniach eksploatowane sa nawet dzieci. Przewroty palacowe czyli zamachy stanu dla obsadzenia poslusznych marionetek. Prowokowanie niepokojow i wojen etnicznych oraz religijnych. Korupcyjne "zadluzanie" krajow i marnowanie pozyczek - ten dywersyjny sposob zastosowano tez w stosunku do Polski i Rumunii.  Bardzo droga sprzedaz broni za lapowki. I tak dalej. ”

Polska ma bardzo poważny problem z zanieczyszczeniem powietrza. Rejestrujemy najwyższe stężenia pyłu PM2,5 i benzopirenu spośród wszystkich krajów UE a czasem świata.
Według międzynarodowego rankingu IQair 11 stycznia 2022 roku o godz. 21 Wrocław znalazł się na pierwszym miejscu najbardziej zanieczyszczonych miast świata, wyprzedzając miasto Lahore w Pakistanie oraz Wuhan w Chinach. Pomiary jakości powietrza w stolicy Dolnego Śląska pokazywały, że skażenie pyłem PM2.5 wyniosło 86 µg/m3 (344 % normy), natomiast skażenie PM10 - 186 µg/m3 (465 % normy). Kolejnego dnia pakistańskie miasto Lahore znalazło się na szczycie tego niechlubnego rankingu, ale Wrocław zajmuje drugie miejsce i ponownie wyprzedza takie miasta jak Dhaka w Bangladeszu, czy Wuhan w Chinach. PM 2,5 to pył zawieszony o średnicy nie większej niż 2,5 µg, który przez Światową Organizację Zdrowia jest uznawany za najbardziej szkodliwe dla człowieka zanieczyszczenie atmosferyczne. Długotrwałe narażenie na jego działanie skutkuje wzrostem zgonów na choroby układu oddechowego i krążenia.
Za niebezpieczny uznawany jest także między innymi PM10, czyli mieszanina zawieszonych w powietrzu cząsteczek o średnicy nie większej niż 10 µg. W jego skład mogą wchodzić toksyczne substancje jak benzopireny, dioksyny i furany

Wydział Instalacji Budowlanych, Hydrotechniki i Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej
w 2021 roku przeprowadził kontrolne spalania Ekogroszku w nowoczesnym, drogim, automatycznym  ( rynkowym) piecu najwyższej 5 klasy. Bardzo wysokie było stężenia pyłu całkowitego w spalinach,  znaczna emisja tlenku węgla i tlenków azotu, a w niektórych przypadkach również rakotwórczego benzopirenu, którego w ogóle miało nie być. Sytuacja ze starszym kotłem jest gorsza a co dopiero z kopciuchem ! Zawartość popiołu wynosiła niemal 15% zamiast 7%, a wartość opałowa węgla była niższa o prawie 2 MJ/kg niż powinna.
Rząd chce podnieść normy jakościowe węgla, którym pali się w domach, ale branża górnicza zareagowała groźbami i wściekłością. Nowelizacja rozporządzenia ma zwiększyć jakość ekogroszku i pozbawić go fałszywego przedrostka "eko".    

Chiny otwierają lub "odmrażają" 70 przymkniętych kopalni węgla ( głownie odkrywki ), "zwolniły" z "cła" australijskie węglowce i podpisały duże kontrakty na dostawę węgla. Australia uruchamia 3 nowe, przeogromne odkrywki.
Indie budują nowe kopalnie węgla o wydobyciu ponad miliard ton rocznie ( dla porównania najwięcej wydobywają Chiny około 3.5 mld ton, a największy eksporter Australia teraz wydobywa około 450 mln z czego 300 eksportuje). Indie "zajęły się" również Nigeryjskimi szybami naftowymi Chcą doprowadzić do trzykrotnego zwiększenia wydobycia ropy.

Co do modernizacji energetyki i w ogóle modernizacji. Trzeba serfować na fali a nie na nią krzyczeć, obrażać się, wygrażać jej i modlić się nie wiadomo o co i po co.

Zmniejszenie konsumpcji energii wymaga sektorowego obniżenie poziomu życia. Rzecz w tym aby ten poziom obniżyć jak najmniej czyli optymalnie a całościowo w ogóle nie obniżać a podwyższyć.
Uwzględniając zużycia paliw kopalnych do produkcji energii elektrycznej, szybkie pociągi emitują średnio około jednej czwartej mniej gazów cieplarnianych na pasażerokilometr liczony w linii prostej do celu niż samoloty przy założeniu pełnego wypełnienia samolotu i pociągu.  Różnica jest mała a dodatkowo przeciętnie samoloty są mocniej wypełnione niż pociągi !  Dodatkowo to wyliczenie nie bierze pod uwagę emisji związanych z budową i utrzymaniem kolejowej  infrastruktury, które są ogromne. Niskie emisje szybkiego transportu kolejowego są głupim mitem. Optymalnie kolej powinna sprawnie obsługiwać aglomeracje i trasy między nimi. Na długi dystans całościowo zawsze lepszy jest samolot.
Krótko mówiąc trzeba ograniczyć lotnicze podróże wakacyjne na dystansach wielu tysięcy ( nawet 15 tysięcy w jedną stronę ) kilometrów. Wystarczy sensownie opodatkować paliwa lotnicze.
Wiele dalekich podróży służbowych jest po prosto zbędnych w epoce internetu gdy rutynowo przesyła się skany, fotografie i filmy oraz on – line dyskutuje godzinami. 

Dobre drogi oszczędzają czas kierowców i pasażerów, paliwo i samochody. Toteż optymalizacja inwestycji drogowych w ramach zintegrowanego systemu transportowego państwa i całej UE  jest bardzo ważna. 
Generalny pomiar ruchu drogowego w Polsce odbywa się mniej więcej co pięć lat. GDDKiA w listopadzie 2021 opublikowała wyniki generalnego pomiaru ruchu.  Pomiary prowadzone są w Polsce już od ponad 20 lat. Kolejne pomiary ruchu wskazują, że drogi ekspresowe generują ruch, a nie tylko przejmują ruch istniejący. Jest to zjawisko znane w świecie od bardzo dawna.
Na trasach S8 i S2 przez Warszawę, autostradą A4 oraz trasą S86 koło Katowic  jeździ najwięcej samochodów w Polsce. W ostatnich pięciu latach ruch w niektórych miejscach wzrósł kilkukrotnie
Drogi krajowe w Warszawie są najbardziej obciążone w całej Polsce z ruchem do 200 tysięcy pojazdów na dobę lokalnym i tranzytowym razem.
Ale GDDKiA bez sensu topi cenne, deficytowe  miliardy w mało uczęszczane odcinki ViaCarpatia na wschodzie. W imię politycznych mrzonek.  Drogą nr 16 w stronę przejścia z Litwą dziennie jedzie zaledwie około 1,8 tysiąca aut.

Państwo zawodzi całkowicie w swoich zadaniach.
Nadal generalnie brak jest sensownej komunikacji miejskiej.
Obwodnica Warszawy przebiega przez środek miasta i nie jest domknięta.
Astronomiczne ceny mieszkań i najmu w miastach wypychają pracujących w dużych miastach na dalekie przedmieścia.

W Polsce wszystko co nowoczesne i rentowne należy do zagranicy. Organ NBP www.obserwatorfinansowy.pl zachwyca się napływem obcego kapitału do Polski. Tymczasem wszystko wskazuje na to że działa on destabilizująco (m.in. nadmierny wzrost akcji kredytowej oraz powstawanie nierównowag makroekonomicznych i finansowych ) na systemy a jego wpływ na modernizacje jest kontrowersyjny.
Bliższe przyjrzenie się danym wskazuje że po prostu reinwestowane są zyski z wcześniejszych inwestycji i odbywa się to kosztem lokalnej akumulacji wszelkiego kapitału.
Chora gospodarka daje chorą politykę bowiem tylko WŁASNA gospodarka jest fundamentem siły politycznej i militarnej. To wyjaśnia dlaczego Polska bez własnej gospodarki będąc rozmiarem średnim krajem jest tak pomiatana w stosunkach międzynarodowych.

Media informują że koncern koreański, włoski, niemiecki … zbudują polskiej firmie nową fabrykę lub linie produkcyjną. Realnie informacje takie powinny być podawane w tonie żałobnym świadcząc o braku własnej nauki i technologi oraz sponsorowaniu obcych inżynierów, techników i robotników. 

Mimo upływu lat regulator PI a rzadziej PID dalej jest wołem roboczym automatyki. „Szum procesu” często wyklucza stosowanie regulatora PID i trzeba poprzestać na stosowaniu PI. Oczywiście każdy kto realnie używa w nowym projekcie regulatora PID wielokrotnie zetknie się z nieprzyjemnym „szumem procesu”. Autor był wielokrotnie nieprzyjemnie zaskoczony tym że ten temat w Polsce jest kompletnie nieznany ale w Chinach jest znany doskonale.
Wyszukiwarki Google, Yahoo..na frazę ("process noise" PID) dają dziesiątki tysięcy linków ale na ( „szum procesu” PID) otrzymujemy nieliczne linki tylko w kontekście filtru Kalmana.
Słabnące Yahoo dając 26 100 rezultatów od razu daje cytat z pierwszego linku:
„Noise is a major stumbling block for Derivative and PID Control as production data is routinely replete with process noise and other sources of variability. The use of PID Control in such an environment can drive frenetic changes in a loop’s Controller Output (CO) and unnecessarily wear out the associated Final Control Element (FCE). ”

Tekst archiwalny z lat osiemdziesiątych zachował aktualność:
„Badania pokazuja, ze znaczna czesc regulatorów PID w wielu zastosowaniach "pracuje" tylko w modzie Manual  a duza czesc jest niewlasciwie nastrojona lub pracuje z  nastawami fabrycznymi czyli jest nienastrojona w ogole i nie podjeto nawet proby strojenia. Tylko czesc ukladow regulacji ciaglej pracuje wiec satysfakcjonujaco.
Wedlug szacunkow ponad 95% obiektow regulacji jest wzglednie "latwych" i nadaje sie do stosowania regulacji PI - PID.
Typowymi trywialnymi powodami niepowodzenia ciaglej automatyzacji sa:
-Zle ustawienie regulatorow lub nieprawidlowa konfiguracja lub typ
-Zly dobor rozmiaru serwozaworu i jego charakterystyki czy innego organu wykonawczego i ich aktuatorow
-Duze zaklocenia sygnalow z sensorow ( nie mylic z zakloceniami procesu ) szczegolnie przy stosowaniu  kontrolerow cyfrowych i generalnie szumy procesu

Nie trywialnymi powodami niepowodzen automatyzacji ciaglej sa:
-Zbyt duze interakcje w obiekcie wielowymiarowym MIMO miedzy sterowaniami i wyjsciami bez zastosowania odpowiedniej konfiguracji systemu regulacji .
-Nie zastosowanie regulacji kaskadowej tam gdzie moze ona zredukowac zaklocenia i nieliniowosci
-Brak eliminacji zaklocen. Czesto mozliwej i latwej do wykonania
-Wadliwa konstrukcja urzadzenia procesowego ktore daje duze szumy w mierzonej wartosci i za duze opoznienia.
-Zlekcewazenie nieliniowosci obiektu. Polskie bloki energetyczne cechuje silnie oscylacyjna odpowiedz na zadana moc. Glownym powodem tego jest zleckewazenie silnej nieliniowosci procesow w przegrzewaczu
-Zla koordynacja regulatorow pracujacych w kaskadzie
-Nie zastosowanie prostej, oczywistej regulacji adaptacyjnej gdy parametry dynamiczne obiektu a zwlaszcza wzmocnienie mocno sie zmieniaja w znany sposob
-Stosowanie petli regulacji tam gdzie lepsza jest praca w petli otwartej ale z kompensacja lub eliminacja zaklocen
-Stosowanie do obiektow calkujacych zwyklej regulacji PI - PID co skutkuje poteznymi przeregulowaniami gdy trzeba zastosowac omowiona specjalna konfiguracje regulatora PI
-Wadliwa konstrukcja obiektu regulacji nie bioraca pod uwage wymogow regulacji. Koncerny projektujace obiekty od razu biora pod uwage ich regulacje w swojej kompletnej instalacji
-Wadliwa sekwencja startowa z wadliwa zmiana konfiguracji pracy.

Praktyczni Niemcy ( pionierska rakieta V2 juz miala elektromechaniczo - elektroniczny system sterowania z niewieloma  lampami elektronowymi ! ) stworzyli proste metody optimum modulu / symetrii wraz z aparatem pojeciowym. Ale nadaja sie one scisle "tylko"  do serwomechanizmow. Ale wnioski maja szerokie zastosowanie. Nowoczesna optymalizacja regulatora PI do obiektu calkujacego prowadzi do filtru wygladzajacego wartosc zadana lub do rownowazanego specyficznego regulatora gdzie w sygnale bledu do czesci proporcjonalnej jest wzieta tylko czesc ( 0.4-0.5, w regulatorach jest tez spotykane 0 ) sygnalu zadanego.
Prostackie podrecznikowe analizy regulacji  PID zajmuja sie swiatem absurdalnie uproszczonym i realnie nieistniejacym.

Akcja aktuatora ma czesto swoja cene. Na przyklad przestawiany zawor stopniowo sie zuzywa razem z kompletnym serwo napedem i koszt moze byc znaczny w przypadku duzego silnie obciazonego zaworu z silnym aktuatorem. Gdy sterujemy grzalke elektryczna pieca kosztem sa cykle termiczne ograniczajace zywotnosci i male mruganie zarowek bedace skutkiem zmian poboru mocy.
Totez w  teorii regulacji wskaznik jakosci regulacji powinien zawierac dodany koszt akcji sterujacej.

Przy spadku jakosci regulacji, bez uwzgledniania kosztu akcji sterujacej, o 2% typowy czas probkowania dla programowych ( cyfrowych ) ukladow regulacji ( Process Control Sampling Times ) cisnienia wynosi 1-5 sekund, przeplywu 1-3, poziomu 5-10, a temperatury 10-20 sekund. Im czas probkowania jest dluzszy tym rzadziej dziala aktuator ale spada jakosc regulacji. Stad wymienione kompromisowe "2%" nie jest przypadkowe. Dodatkowo przy malych interwalach czasu  trudniejsze jest poprawne programowe wyliczenie akcji rozniczkujacej. Tak dlugie czasy probkowania sygnalow przy czestotliwosci zaklocen sieciowych 50/ 60 Hz sygnalu sensorow, sprawiaja ze sa one bardzo szkodliwe. Totez gdy procesor ma duzo wolnego czasu filtruje - usrednia sie wiele szybkich probek z przetwornika A/D. Zaleta przetwornikow z podwojnym calkowaniem jest bardzo wysokie tlumienie zaklocen sieciowych przy odpowiednim wyborze czasu calkowania czyli  przetwarzania. Innymi zaletami jest niska cena i wysoka dokladnosc przetwarzania A/D. Ich powolne na tle innych przetwornikow dzialanie ( do 20 SPS ) nie jest w typowych ukladach automatyki zadna wada.  Realizacja czesci analogowej przetwornika calkujacego w technologii CMOS jest prosta. Rozdzielczosc 15-16 bitowa bez trudu uzyskuje sie w metodzie potrojnego ( takze poczwornego ) calkowania niewiele bardziej skomplikowanej od podwojnego calkowania. Metoda ta pozwala zmniejszyc wymagania na pasmo wzmacniacza operacyjnego integratora i czas odpowiedzi komparatora. Od lat jest stosowana w woltomierzach cyfrowych rozdzielczosci 5 1/2 i 6 1/2 cyfry. 
Sensory maja czasem  filtry dolnoprzepustowe, o wybieranej czestotliwosci, do oslabienia szumow z obiektu.    

Bardzo duze problemy stwarzaja z reguly szumy procesu silnie wzmacniane rozniczkowaniem D w regulatorze PID. Szum w petli regulacji oznacza sume szumu procesu, szumu sensora i jego kondycjonera oraz szumu samego regulatora.
Przed filtracja najlepiej jest zrozumiec istote i zrodla szumu oraz sens filitracji a nade wszystko minimalizacji szumu procesu.
Znanych jest  okolo 30 rodzajow sensorow  mierzacych wszelkie wartosci procesowe. Kazdemu procesowi z zastosowanym sensorem odpowiada specyficzny szum procesu i jego zrodla.
Najczestszymi w uzyciu sa sensory  Temperatury i Cisnienia.  Za zrownywanie sie temperatury sensora z temperatura jego otoczenia odpowiada przejmowanie ciepla na granicy osrodkow i przewodzenie meterialow. Gdy szybki sensor temperatury umiescimy we wlaczonym elektrycznym czajniku do wody zobaczymy calkiem spory szum procesu nagrzewania i pomiaru temperatury wynikajacy z cyrkulacji podgrzewanej wody. Szybki sensor (o malej filtrujacej pojemnosci cieplnej ) pokaze nam szum pomiaru temperatury powietrza w pomieszczeniu wynikajacy z cyrkulacji wymuszonej grzejnikami ale tez poruszaniem sie ludzi i ich emisja ciepla czy przeciagiem.
Totez gdy chcemy ustalic jakie sa szumy toru pomiarowego z sensorem RTD PT100 ( a jeszcze lepiej roznicowo kilkoma takimi lub innymi sensorami ) umieszczamy go / je  w izolujacym styropianie w zamknietym pudle, ktore zamykamy w szafie. Alternatywnie zamist sensorow PT100 mozna dac dla testu stabilne rezystory o wartosci odpowiadajacej wybranej temperaturze.
Kwadraturowy optyczny impulsowy sensor kata do maszyny CNC lub robota przemyslowego ma skwantowany pomiar kata wprowadzajac procesowy szum pomiaru kata. Mozna go zmniejszyc tylko zwiekszajac rozdzielczosc sensora. Oczywiscie trzeba wykorzystac informacje z kazdego zbocza obu sygnalow kwadratury majac 4 impulsy na okres. Im mniejsza jest szybkosc napedu tym relatywnie wiekszy jest szum tego procesu - pomiaru. Kazdy szum procesu ma swoje wlasne widmo i teoretycznie optymalny sposob filtracji.
Bardzo uzyteczne w wielu zastosowaniach sa wagi z mostkami tensometrycznymi z ktorych sygnal ma niestety szumy. Jesli umiescimy cztery elementarne sensory mostka tensometrycznego pod rogami platformy pomiarowej to pomiar jest malo czuly na miejsce przylozenia ciezaru na platformie  i jego zmiany. Gdy na wadze dla ludzi stoi czlowiek z mocno bijacym sercem po duzym wysilku fizycznym to puls serca czyli przypieszenie ( = sila ) masy tloczonej krwi widziany jest w sygnale ciezaru. Pulsacje osiagaja 1% ciezaru ciala ale normalnie bez wysilku sa 3 razy mniejsze. Pochodzace z Greki slowo  Ballistocardiograph jest od  “ballein” czyli wyrzut, wtrysk (chodzi o krew ) i “kardia” czyli serce. Chociaz w stabilnym niskoszumnym systemie wagi sygnal EKG za filtrem gornoprzepustowym jest dobrze widoczny to zdecydowanie lepszy jest jednak zwykly system EKG z elektrodami na ciele pacjenta. W dokladnej elektronicznej wadze dla ludzi szkodliwe dla pomiaru pulsacje musza byc odfiltrowane analogowo lub programowo. Oczywiscie postaje problem z szybkoscia ustalania sie filtru dolnoprzepustowego  i najlepsze - najszybsze  sa filtry o przelaczanych stalych czasowych, zarowno analogowe jak i programowe. 
Gdy dokladnie ( na przyklad z towarem handlowym, na oponach nie moze byc blota ! ) wazymy stojaca ciezarowke trzeba szumy odfiltrowac. Najlepiej gdy miejsce jest osloniete i wiatr nie popycha ciezarowki. Uzyteczny w tym zastosowaniu moze byc dokladny calkujacy przetwornik ADC z dlugim 1-2 sekundowym okresem calkowania sygnalu. Alternatywnie konieczna jest filtracja programowa i filtr antyaliasingowy przed przetwornikiem ADC.      
Roznicowe sensory cisnienia stosowane sa takze  w zastosowaniu do pomiaru przeplywu jako roznicy cisnien przed i za przewezka i do hydrostatycznego pomiaru poziomu z bezposrednim kontaktem z cisnieniem medium ze zbiornika i posrednim, pomocniczym  z rownowazaca "izolacja" powietrzem z instalacji  sprezonego powietrza, ktorego zuzycie jest znikome. Juz znaczne zmiany cisnienia ( spowodowane aktywnymi odbiornikami ) w instalacji sprezonego powietrza przekladaja sie na wzglednie male szumowe zmiany cisnienia sensora  w tym pomiarze poziomu.
W przypadku pomiaru cisnienia szum procesu powodowany jest  przede wszystkim przez  nielaminarny przeplywu cieczy. Szum wprowadza nawet za bliskie przed sensorem prostokatne zalamanie rury z ciecza. Pulsacje cisnienia i przeplywu wprowadzaja kompresory tlokowe.
Przy pomiarze cisnienia hydrostatycznego czyli poziomu cieczy w zbiorniku mieszadlo powoduje powstawanie fal ze szczytami i dolinami, ktore jednoczesnie sa zakloceniami dla sensorow poziomu radarowych, ultradzwiekowych i podczerwonych IR.  Silne turbulencje powstaja w czasie napelniania zbiornika a w czasie oprozniania zbiornika moze powstac zaklocajacy wir.
Poziom cieczy mierzony radarem, ultradzwiekowo i podczerwienia IR zakloca powstajaca przy mieszaniu w zbiorniku piana, mgla i opary oraz kondensacja. Szumy daja tez bable, rozbryzgi i  chlapania.
Problem z pomiarem hydrostaycznym powoduje gromadzacy sie mul i osady o innej gestosci niz homogeniczna ciecz procesowa w zbiorniku .
Poziom cial stalych mierzony radarem, ultradzwiekowo i podczerwienia IR zakloca usypany, uformowany ksztalt materialu inny od plaskiego.
Osadzanie sie materialu na elementach reaktora blisko sensora zakloca pomiary.
Slabe mieszanie w zbiorniku wprowadza szum pomiaru temperatury i opoznienie. Zmiany cyrkulacji w reaktorze czy w piecu tez wprowadzaja procesowy szum temperatury.
Generalnie wszystkie procesy z gazami i cieczami maja szumy zwlaszcza z oboma fazami jednoczesnie jak w duzej kolumnie destylacyjnej.
Sygnal z sensora przeplywu bardzo czesto ma za duze szumy do poprawnej pracy systemu.
Sygnal z sensora  pH jest wysokoimpedancyjny i bardzo delikatny czyli podatny na zaklocenie elektryczne. Sa w nim tez widoczne fluktuacje stezenia substancji. Uklad wspolpracujacy z sonda pH musi byc doskonale izolowany od wszystkiego ! Sygnal analogowy i binarny ( z przetwornika V/F lub V/T ) lub cyfrowy z ADC  tego ukladu mozna przeslac izolujacymi transoptorami lub transformatorkiem lub transformatorkami. Moc do izolowanego zasilania pochodzi z prostownika z miniaturowego transformatorka impulsowego. 
Zaklocenia pomiaru wprowadzaja tez rezonanse mechaniczne i wibracje.
Zatem o niskie szumy procesu nalezy dbac konstruujac automatyzowane urzadzenie ! W tej dziedzinie wielkie koncerny budujace cale obiekty maja miazdzaca przewage nad konkurencja produkujaca osobno elementy systemu produkcyjnego.
N.B. W stacji pogodowej trzeba odflitrowac na przyklad podmuchy wiatru i zmienne natezenie promieniowania  Slonca przeslanianego chmurami.

Szum wprowadza tez uklad elektroniczny sensora. W zakresie malych czestotliwosci przy malym poziomie sygnalu dominuje szum rodzaju 1/f wspolpracujacych wzmacniaczy operacyjnych. W przypadku termopar o mniejszych czulosciach moze byc on juz uciazliwy. Starannie odflitrowane powinno byc napiecie zasilania. Czujniki indukcyjne  wzbudzane sa sygnalem o czestotliwosci 1-10 KHz. Sygnal ten i jego harmoniczne musza byc po przetwarzaniu usuniete co jest dosc latwe. Sensory pojemnosciowe wzbudzane sa sygnalem o czestotliwosci kilkuset  KHz do 1 MHz.
Sygnal z przeplywomierza turbinkowego jest skwantowany czyli zaszumiony. Moze byc cyfrowo zliczony w okresie pomiaru  lub zamieniony na sygnal analogowy przetwornikiem czestotliwosc / napiecie F/V i dolnoprzepustowo odfiltrowany.
Wymagania na filtr mozna zmniejszyc stosujac synchroniczne probkowanie odfiltrowanego dolnoprzpustowo wyprostowanego sygnalu quasi sieciowego.

W niedbale zaprojektowanym systemie okablowania ( kable, zlacza ) istnieje przydzwiek sieciowy  50 Hz i odebrane sygnaly radiostacji. ktore na nieliniowosciach sa zdemodulowane dajac zaklocenia.

Szumy w kontrolerze powstaja przy za malej czestotliwosci probkowania,  za malej rozdzielczosc przetwarzania ADC, niedokladnej arytmetyce, przesadnie szerokim zakres pomiaru w stosunku do wartosci istniejacych w procesie.   

Na schemacie z Data Sheet ( 1986) do ukladu wzmacniacza operacyjnego LT1008 ( jest  to ulepszony uklad LM108 ) pokazano filtracje sygnalu w wagach dla ludzi. Filtr dolnoprzepustowy o stalej czasowej circa 1.5 sekundy tworzy kondensator 1 uF wraz z szeregowymi rezystora 1 MOhm i 2 K przy czym aktywny klucz moze zewrzec rezystor 1 MOhm drastycznie skracajac ta stala czasowa. Przy narastaniu sygnalu do regulowanego potencjometrem poziomu 90-99% aktywny ( Stan Niski na wyjsciu ) jest komparator #1 a gdy sygnal wyjsciowy jest wiekszy od wejsciowego komparator #2. Polaczone wyjscia komparatorow  w ukladzie Wired-OR steruja przelacznik z dioda LED i "optotranzystorem" ( sa to szeregowo polaczone fotodiody generujace napiecie dla bramki sterowanego Mosfeta ) Mosfet.  Rownie dobrze zamiast tego drogiego i niedostepnego elementu optoelektronicznego mozna jednak dodac za wyjsciami komparatorow inverter na tranzystorze NPN lub N Mosfet sterujacy JFeta w roli przelacznika. Mozna tez dodac diode LED wskazujaca na stany przejsciowe lub odwrotnie na stan ustabilizowany procesu i filtru. Trzeba jednak zwrocic uwage na to ze uklad zawsze dziala poprawnie tylko gdy komparatory maja male napiecie niezrownowazenia lub te napiecia niezrownowazenia maja okreslony znak. Dla standardowych, mniej dokladnych komparatorow,  konieczna jest modyfikacja ukladu, ktora testowana dziala poprawnie. 
W drugim kompletnym systemie roznicowy sygnal wyjsciowy z mostka tensometrycznego jest kluczami CMOS, znanej i popularnej metody "Flying Capacitor", podany na wejscie ukladu nieodwracajacego wzmacniacza A3. Dzieki temu nie jest stosowany drogi wzmacniacz instrumentalny. Kondensator 0.68 uF z rezystorem 135 K daje pierwsza  filtrujaca stala czasowa 92 ms. Uklad z kluczem przelaczajacym stale czasowe  jest bardzo podobny jak poprzedni przy narastaniu sygnalu do poziomu 99% ( staly dzielnik 100 K : 1k  ) ale drugi komparator skraca stala czasowa z 1.36 sekundy do 74 ms gdy sygnal spada ponizej malej wagi ( czyli gdy nikogo na niej nie ma ) wynikajacy z wartosci rezystorow 15 K i 25 Ohm. Podobny filtr moze wykonac programowo. Zalaczenie klucza oznacza ze trwa jeszcze proces przejsciowy i pomiar jest niedokladny. Komputer procesowy moze zapisac pomiar tylko w stanie ustalonym. Kompletny cyfrowy system pomiarowy wagi mozna wykonac w analogowo - cyfrowym ukladzie CMOS. Wagi sa szeroko uzywane w produkcji i handlu czyli jest duzy pieniadz do zarobienia.  
Koncern Analog Devices oferuje bardzo drogie moduly do wspolpracy z mostkami tensometrycznymi. Maja on wbudowany dolnoprzepustowy filtr drugiego rzedu ale dlugo stabilizujacy sie bez przelaczania stalych czasowych.
Zwrocmy uwage na to ze nie ma ogolnie zadnego genialnego szybko stabilizujacego sie filtru dolnoprzepustowego eliminujacego szumy procesu i zawsze taki szybki filtr jak omowiono, dopasowany jest do przebiegu konkretnego procesu !

 

Tory platformy kolejowej do wazenia wagonow sa przeciete aby nie przenosily ciezaru sasiednich wagonow. Cztery belki mostka tensometrycznego sa umieszczone "pod" torami , pod kolami wozkow wagonu. Wagon musi byc dokladnie ustawiony i maszynista ma kontakt radiotelefoniczny lub telewizyjny  z obsluga magazynu przyjmujacego. Ustawienie musi byc dokladne takze po to aby trzpien dla inicjacji mechanizmu przesypywania popchnal zaczep do otwarcia wagonu od dolu dla wsypania zboza z wagonu przez krate do magazynu. Gdy na platformie nie ma niczego wskazanie pomiaru powino byc zerowe i mozliwe jest autozerowane.
Koszt 50 ton zboza w wagonie moze byc znaczny szczegolnie gdy jest to importowana pszenica twarda Durum na makarony gdy zbedne sa do produkcji makaronu jajka. Takze koszt 50 tysiecy litrow oleju rzepakowego lub slonecznikowego do wyprodukowania majonezu  jest niebagatelny. 
N.B. Duza, kompletna fabryka makaronu produkujac z pszenicy oszczedza na kosztach transportu i roznych operacji oraz opakowaniach w stosunku do fabryk produkujacych  makaron z maki. 

Filtracja nie jest zadna magiczna metoda, antidotum na wady procesu i sensora. W kazdej dziedzinie profilaktyka jest o wiele lepsza niz "leczenie" W scislym sensie z filtracja mamy do czynienia w radiokomunikacji i filtracja antyaliasingowa przed probkowaniem sygnalu. Urzadzenia EKG czesto maja zalaczany filtr przeciwzakloceniowy 50 / 60  Hz ale lepiej jest zadbac o wlasciwa konstrukcje wzmacniaczy instrumentalnych na wejsciu o duzym tlumieniu sygnalu wspolnego  CMRR i podanie kasujacego sygnalu na RL czyli Prawa Noge jako ze kazdy filtr znieksztalca uzyteczny sygnal.
Specyficzny filtr z sygnalu EKG wylawia optymalny moment dla aktywacji akcji defibrylatora ale takze pomiaru czestotliwosci tetna pacjenta.    

Szum wprowadzony rozniczkowaniem zmniejsza sie w ukladzie PID dodajac filtr dolnoprzepustowy  pierwszego rzedu. Filtr ten i rozniczkowanie daja wynikowy  filtr gornoprzepustowy ! Stala czasowa filtru i rozniczkowania sa z reguly tak wybierane ze wzmocnienie tego filtru gornoprzepustowego dla sygnalu o duzej czestotliwosci  ( w stosunku do sygnalu proporcjonalnego ) czyli tez czola skoku wynosi 4-7 razy.
Dla krajowych regulatorow PID ciaglego ARC - 21 i  krokowego ARK - 21 wynosi ono C1/C2 czyli 4.7uF / 0.68uF = 6.9 raza. O waznosci roli tych kondensatorow swiadczy nadanie im tak niskich numeracji !
W regulatorze Vutronic Honeywell wzmocnienie to  wynosi C2/C55 x (R74/R75 +1 ) = 4.35 raza. Zatem filtracja zaklocen w torze rozniczkowania w Vutronicu jest mocniejsza niz w regulatorach krajowych.

RozniczkowanieARC21
Vutronic

N.B. Zaklocenie moga miec nizsza czestotliwowosc niz sygnal uzyteczny. EKG ma przelaczany normalny  filtr gornoprzepustowy 0.05 Hz eliminujacy napiecia offsetow elektrod na ciele lub gdy pacjent sie rusza lepszy jest  filtr gornoprzepustowy 0.5 Hz. W tym drugim wypadku filtr juz znieksztalca liniowo sygnal EKG i jest zlem koniecznym.

W szeroko rozumianej  telekomunikacji stosujemy selektywne filtry antyaliasingowe i mniej selektywne filtry do odciecia kanalu lustrzanego w metodzie superheterodynowej ale tylko w systemach z podzialem czestotliwosciowym FDM.   
Natomiast w automatyce czestotliwosc probkowania sygnalu jest duza na tle widma sygnalu dlatego ze wprowadzone opoznienie psuje jakosc regulacji i czeste probkowanie jest koniecznoscia  ! Zatem podejscia sa calkowicie odmienne. 
 
Sprawa filtracji jest bardzo zlozona.
W cyfrowej telefonii PCM sygnal z mikrofonu i sygnal analogowy "muzyki" ktory ma byc stworzony w standardzie CD czyli podane do przetwornika ADC podawane sa do dolnoprzepustowych filtrow antyaliasingowych. Stosowane normy podaja wprost wymagania na te filtry. W przypadku telefoni PCM wymagania sa takie same jak  dla pierwszego filtru w Telefoni Nosnej. O ile zaklocajacy sygnal aliasingu w telefoni PCM jest w tym samym kanale to w telefoni nosnej jest w sasiednim kanale.  W radiokomunikacji i Telefoni Nosnej stosuje sie przemiane superheterodynowa za ktora filtry maja wyciac sygnal lustrzany. Ale sektywnosc daje tylko filtr ostatniej czestotliwosci posrednej. Im wieksza jest selektywnosc filtru LC lub aktywnego RC  tym bardziej nieliniowa jest jego charakterystyka fazowa czyli zmienne opoznienie grupowe co powoduje liniowe znieksztalcenie sygnalu. Totez w odbiornikach TVC charakterystyke fazowa filtru LC korygowano korektorami fazowymi bowiem te znieksztalcenia powdowaly przeswity kolorowe i zabarwienia krawedzi na obrazie i tym podobne niedopuszczalne zaklocenia. Filtr LC czestotliwosci posredniej TVC zrobil sie zlozony. Wybawieniem z opresji staly sie filtry z akustyczna fala powierzchniowa SAW ( Surface Acoustic Wave) projektowane podobnie jak filtry cyfrowe - programowe. Z kolei filtry ceramiczne dla czestotliowosci posredniej dzwieku TVC 5.5 -6 - 6.5 MHz oraz radiofoni FM 10.7 MHz maja celowo dosc liniowa charakterystyke fazy bowiem nieliniowa charakterystyka przeklada sie na znieksztalcenia nieliniowe sygnalu w modulacjacji czestotliwosci FM. W systemach telefoni nosnej w filtrach do przemiany superheterodynowej stosowano filtry z rezonatowami kwarcowymi. Az do podjecia produkcji "kwarcow" metoda fotolitografi ich produkcja byla mala i byly bardzo drogie. System Telefonii  Nosnej wysokiej pojemnosci jest trudny technologicznie i krajach RWPG nigdzie go nie opanowano co skutkuje mala pojemnoscia laczy miedzymiastowych. Przestarzala i niedorozwinieta telekomunikacja chamuje rozwoj gospodarczy i spoleczny krajow.  Bell zrezygnowal z rozwoju systemow nosnych i przeszedl na cyfrowe szerokopasmowe swiatlowody. Kraje RWPG tez powinny obecnie wziac sie za swiatlowody.
Obustronnie dopasowany liltr LC z idealnych indukcyjnosci i pojemnosci w pasmie przenoszenia ma przepusic sygnal z wejscia na wyjscia a w  zakresi zaporowym odbic ( impedancja czysto urojona )  sygnal od wejscia.
Selektywne filtry LC staly sie bardzo potrzebne w powstajacej radiokomunikacji i telefoni nosnej czyli w systemach z podzialem czestotliwosci FDM . Pracownik Bell Laboratories Otto Zobel we wczesnych latach dwudziestych stworzyl ( publikacja 1923 ) teorie falowych filtrow LC o "stalym k" majacych tylko bieguny i filtrow o "stalym m" majacych bieguny i zera.
Filtry te byly jednak nieoptymalne bowiem optymalnych nikt nie potrafil stworzyc a Bell Laboratories mial najlepszych naukowcow swiata i stajnie Noblistow. 
Przelom przyniosly jednak dopiero prace genialnego Noblisty Sydneya Darlingtona, oczywiscie z BL. Podzielil on zadanie na dwie czesci. Na (1) matematyczna aproksymacje pozadanej charakterystyki filtru i (2) synteze filtru ze znanej matematycznej transmitancji prototypu.  Matematyczna teoria aproksymacji znala juz aproksymacje Butterwortha, Bessela, Czebyszewa pierwszego i drugiego rodzaju, eliptyczne i inne. Ze znanej transmitancji wybranego matematycznego prototypu filtru metoda syntezy Darlingtona tworzy sie filtr LC. Pojawienie sie komputerow gwaltownie spopularyzowalo ta metode i metody stalych k i m w cywilizowanym swiecie dawno juz porzucono ale w Polsce sa nadal wykladane a nowoczesne metody sa nieznane. Po prostu nie stworzylismy systemow telefoni nosnej i radiokomunikacji specjalnej kupujac za "dolary" zachodni sprzet. Algorytm syntezy filtru LC z transmitancji jest zle uwarunkowany numerycznie i prosty - naiwny algorytm daje zle wyniki ale poprawny algorytm nie jest skomplikowany.  
Filtr aktywny RC tworzy sie stosujac kaskade filtrow II rzedu. Transmitancje prototypu filtru trzeba rozlozyc na pary biegunow ( i ewentualnie zer ) dla poszczegolnych filtrow kaskady. Dla czesci aproksymacji bieguny i ewentualnie zera sa od razu znane analitycznie. Im wieksza jest selektywnosc filtru tym wieksza jest dobroc par biegunow i trudnosc w realizacji fizycznej filtru !
James J. Spilker, Digital Communications by Satellite, Prentice Hall 1979,  w zalaczniku dal wykresy charakterystyk czestotliwosciowych i fazowych ( plus opoznienie grupowe )
popularnych matematycznych prototypow filtrow roznych rzedow. Z filtrow bez zer, tylko z biegunami,  najlepsza selektywnosc maja fitry Czebyschewa a potem Butterwortha a najgorsza Bessela. Ale w takiej tez kolejnosci te filtry liniowo znieksztalcaja sygnaly. Czarna rozpacz ! Filtracja zaklocen nastepuje za cene degradacji samego pozadanego sygnalu w kanale. Znieksztalcenia te sa straszne i widzac je na ekranie oscyloskopu mozna mniemac ze filtr jest wadliwy ale niestety tak jest. Zas niedoskonaly korektor fazy jest nieomal  tak samo skomplikowany jak filtr !
Totez w dziedzinie przesylania  sygnalow cyfrowych filtry SAW o bardzo malych znieksztalceniach fazy sa prawdziwym dobrodziejstwem szeroko otwierajacym droge do masowej cyfrowej radiokomunikacji naziemnej i satelitarnej. Na Zachodzie juz nadawany jest razem z sygnalem telewizyjnym sygnal cyfrowy Teletekstu.  
W telefonii PCM antyaliasingowe filtry aktywne sa wypierane przez filtry z przelaczanymi pojemnosciami wykonanymi w technologi NMOS a ostatnio i CMOS.

Dla sprawy szumow rozniczkowania w regulatorze PID najwazniejsze jest to ze kazdy filtr wprowadza opoznienie i to w dodatku rozne dla widma skladowych sygnalu znieksztalcajac go liniowo.
N.B. Znieksztalcenia nachalnie kojarza sie przede wszystkim ze znieksztalceniami nieliniowymi lub intermodulacjami dla sygnalow zlozonych!
Spora popularnosc  zdobyl w automatyce model procesu zlozony z  inercji o stalej czasowej Tm z opoznieniem Td. Im wiekszy jest stosunek czasu martwego Td do inercji Tm tym trudniejszy w regulacji jest ten model - obiekt. Filtracja szumow jeszcze powieksza czas martwy  Td i obiekt jest jeszcze trudniejszy w regulacji ! Dla calego obszaru kombinacji wartosci Tm i Td regulator PID z filtracja ( wzmocnienie wynikowego filtru gornoprzepustowego 6 razy ) daje taki sam lub gorsze rezultaty niz regulator PI bez filtracji.
Wniosek z tego jest bardzo prosty. Jesli obiekt i sensor jest niskoszumny o co zadbano juz na etapie jego konstrukcji to nalezy zastosowac regulator PID ze slaba filtracja szumow. Szumy moga chciec wyjsc poza dopuszczalany zakres sygnalu wyjsciowego regulatora doprowadzajac do powstania szkodliwej nieliniowosci w petli regulacji !
Natomiast jesli wystepuja szumy to nalezy natychmiast zastosowac regulator PI porzucajac marzenia o lepszej  regulacji  PID. Zatem bezcenna jest obserwacja sygnalu z sensora na obiekcie !

Zwrocmy uwage ze krokowy regulator PID ma az podwojne rozniczkowanie ( dlatego ze aktuator jest calkujacy ) i sprawa szumow przybiera dramatyczna postac !  
W analogowych regulatorach PID  filtracja przeciwszumowa w torze  rozniczkowania przeprowadzona jest "przy okazji" dodaniem jednego rownoleglego kondensatora do rezystora sprzezenia zwrotnego. Ta praktyka w analogowych systemach elektroniki przemyslowej a nie tylko automatyki jest powszechna. Jest powszchna w elektronice w ogole.

Sprawa filtrow i filtracji ulega elityzacji w skali swiata:
-Antyaliasingowe filtry do telefoni PCM z przelaczanymi pojemnosciami sa elementem scalonego monolitycznego CoDec-a (Coder-Decoder). Produkuje je w swiecie 5 koncernow. Wyparly one filtry aktywne RC.
-Cyfrowe interpolacyjne filtry do oversamplingu w odtwarzaczach CD wraz z modulatorem Sigma Delta dla DAC produkuja 4 koncerny w swiecie.
-Projektowane podobnie jak filtr cyfrowy i produkowane technologia zblizona do monolitycznej ukladow scalonych  filtry SAW w Europie Zachodniej produkuje Siemens a w RWPG produkuje (?) ZSRR. Wielko - masowo produkuja je tylko koncerny Japonii, ktora eksportuje na caly swiat odbiorniki TVC w ogromnej ilosci. Nie ma powodu aby uwazac ze filtry SAW do nowych innych zastosowan bedzie produkowal kto inny bo wsiasc do odjezdzajacego pociagu nie jest latwo.
-Filtry cyfrowe sygnalu Video zastosowano w monolitycznych ukladach cyfrowego odbiornika TVC koncernu  ITT. Jeden producent w swiecie.
-Procesory sygnalowe ogolnego zastosowania DSP ( w szczegolnosci zastosowania militarne jak radar lub w pocisku manewrujacym  ) produkuje Texas Instruments - rodzina TMS320 i japonski NEC - uPD 7720.
-Filtry LC jednoczesnie dopasowujace elementy aktywne pracuja w glowicach TVC. Wyrafinowa glowica do odbioru CATV jest wykonana w technologi SMD z uzyciem dwubramkowych Mosfetow i czesto ukladow scalonych z gigahercowymi tranzystorami. Ilosc producentow glowic szybko spada w swiecie. Polskie licencyjne (!) glowice TVC staly sie niedorzeczne.
-Spada liczba producentow glowic do anten satelitarnych.
-Obwody dopasowujace LC i w zakresie mikrofalowym paskowe, tranzystory we wzmacniaczach mocy RF sa quasi filtrami. Wzmacniacze mocy na zakresy VHF - UHF - Mikrofale sa bardzo trudne konstrukcyjnie.  Nieliczne koncerny oferuja uklad hybrydowy kompletnego wzmacniacza mocy VHF - UHF - Mikrofale o duzym wzmocnieniu a nawet wysokiej liniowosci.
-W systemach przesylu mocy  wielkim napieciem stalym HVDC ( High Voltage DC) stosowane sa potezne filitry harmonicznych generowanych przez potezne  tyrystorowe invertery. W Europie sa za male dystanse dla ekonomicznie uzasadnionego stosowania przesylu HVDC. W gre wchodza tylko polaczenia podmorskie gdzie dlugie linie pradu zmienengo sa wykluczone z uwagi na za duza generacje mocy biernej  lub energetycznych systemow asynchronicznych wzgledem siebie co wyklucza jednak polityka Zimnej Wojny.  

We wszystkich tych przypadkach "pociag juz odjechal" i trzeba ogromnej determinacji i wielkich srodkow aby do niego wsiasc. Nawet technologiczni  liderzy Zachodniej Europy maja klopoty w mikroelektronice ktorej znaczenie caly czas wzrasta. Jak zawsze sa wygrani i przegrani kazdego wyscigu. ”


Sprawdzenie.
1.Tranzystor polowy złączowy JFet ma przy temperaturze 25 C przy Ugs=0 prąd Idss = 4.8 mA ( malejący z temperaturą ) oraz napięcie odcięcia Up=2.05 V, rosnące z temperatura. 
-Wyprowadź wzór na prąd Id JFet-a niezależny od temperatury. Jaki jest ten prąd dla tego egzemplarza tranzystora ?

2.W automatycznych systemach testowych są czasem potrzebne pomiary w ogromnym zakresie. Na schemacie pokazano amperomierz DC o przełączanych zakresach pomiaru 100 pA – 100 uA ale zakres można poszerzyć od dołu i góry. Po małej modyfikacji wyjście można podać do ADC mikrokontrolera zamiast na miernik a zamiast mechanicznego przełącznika zakresu dać multiplexer 74HC4051 sterowany mikrokontrolerem.

-Jaki jest w temperaturze 25C spadek napięcia ( pominąć prąd Ib bazy tranzystora Q2) na każdym rezystorze 549 Ohm ?
-Jaka jest zależność tego napięcia od temperatury ?

3.Na jakiej figurze geometrycznej na płaszczyźnie s leża bieguny filtru Butterwortha i w jakiej części płaszczyzny a na jakiej filtru Czebyszewa I rodzaju ?
-Na jakiej figurze geometrycznej na płaszczyźnie s leża zera filtru Czebyszewa II rodzaju ?
 
4.Jakie jest wymagane normą międzynarodową tłumienie nadawczego filtru antyaliasingowego w telefonii PCM ?


Cwiczenie.
Belki tensometryczne umieszczone w rogach pod płytą wagi łazienkowej ( użyto wagi łazienkowej z jej belkami ) połączone są w mostek tensometryczny. Mostek zasilany jest ratiometrycznie razem z przetwornikiem ADC mikrokontrolera. Wzmocniony wzmacniaczem instrumentalnym  i trochę odfiltrowany ( schemat ) sygnał z mostka podano do przetwornika ADC mikrokontrolera, który MA filtrować ( dowolny filtr IIR, FIR , medianowy, własnego pomysłu... Matlab ma programy do wyliczania współczynników różnych filtrów ) sygnał oraz dać informacje że pomiar jest stabilny i inteligentnie, ostrożnie ( niepewność informacji !) zerować pomiary gdy na pewno niczego na płycie nie ma. Skomentowany dla jasności Program w C jest niekompletny i wysyła komputerowi tylko zeskalowane ( zakres pomiaru do 150 kg ) gole próbki z ADC i zmienną binarną że pomiar jest niestabilny. Program komputera często odpytuje mikrokontroler i prezentuje wykresem informacje.
-Uzupełnij program mikrokontrolera tak aby jak najszybciej po stabilnym stanięciu na wadze dał on dokładną wagę i sygnał że jest ona stabilna. 
-Stwórz dowolny filtr środkowoprzepustowy aby komputer zamiast wykresu wagi prezentował „EKG” stojącej osoby po wysiłku