piątek, 29 marca 2024

Kto rzadzi prawem?

 Kto rzadzi prawem?

https://myslpolska.info/2024/03/05/karolczuk-kto-rzadzi-prawem-cz-1/
"Przez całe dziesięciolecia w mainstreamowej propagandzie słyszy się mantrę, że Konstytucja stanowi prawie świętość nienaruszalną, że prawo jest zgodne z Konstytucją, bo na jej straży stoi Trybunał Konstytucyjny, że sądy w związku z tym są i powinny być apolityczne.
Mantrę tę powtarza każda kolejna ekipa rządząca, pokazując, że sądy są organiczną częścią systemu politycznego, narzędziem panowania politycznego i realizacji jej interesów. Zamiast skrytykować określoną politykę i zaproponować nową w czymś lepszą, z pozycji wystraszonego prowincjusza uważa się politykę za coś w rodzaju opętania.

Forma

Wielu współczesnych polityków, lansując tezę o apolityczności prawa i sądów, próbuje nawet postawić prawo ponad ideologią i polityką, a spory ideologiczne i polityczne rozstrzygać przed sądami powszechnymi. Chcą oni uniezależnić prawo i sądy nie od swojej ideologii i polityki, ale od ideologii swego przeciwnika i wroga.

Tymczasem państwo pojawia się i istnieje jako określona forma rozwoju antagonistycznych stosunków społeczno-ekonomicznych i politycznych, nie zaś ich źródło i praprzyczyna. Z tego też względu prawo nie stanowi źródła polityki. Prawo pochodzi więc od państwa, państwo i prawo rozwijają się jednocześnie, a wraz z nimi instytucje i normy, które interpretację i stosowanie tego prawa określają. Bez prawa i sądów nowoczesne państwo istnieć nie może.

Konstytucja w sensie materialnym jest rzeczywistym układem sił, który sprawia, że prawo jest takie, a nie inne, i inne być nie może. Zaś konstytucja w sensie formalnym jest tylko dokumentem liczącym najczęściej kilkadziesiąt stron, zbiorem artykułów, które są przedmiotem przetargów, różnych interpretacji i starć sądowych między zwalczającymi się siłami.

Odzwierciedlenie układu sił

Władimir Lenin zadając retoryczne pytanie o „prawo polityczne” pisał, że jest ono „sformułowaniem, rejestracją układu sił”[1]. I właśnie każda zmiana układu sił, lub nawet tylko zmiana wyobrażenia o istniejącym układzie sił, albo sam zamiar zmiany układu sił, powoduje chęć spisania nowego „prawa politycznego”, jego nowej „rejestracji”.

Jest bardzo znamiennym, że od początku XX wieku negatywną rolę w tym względzie odgrywały ugrupowania liberalne. Dlatego Lenin w 1911 roku zarzucał ówczesnym liberałom, że z jednej strony upiększali rzeczywistość, stępiali istniejące sprzeczności, łagodzili stanowisko jawnej prawicy, a z drugiej strony, fałszowali rzeczywisty obraz polityki wewnętrznej carskiego rządu. „A właśnie w ujęciu tych zagadnień, właśnie w ocenie istoty sprawy tkwi punkt ciężkości wszystkich społeczno-ekonomicznych i politycznych zadań naszej doby”[2]. Nic dziwnego, że najostrzejsze spory dotyczą akurat istoty istniejących stosunków społeczno-ekonomicznych i politycznych.

Nauka prawa jest nauką specyficzną, jest bowiem jedną z nauk politycznych, czyli służących realizacji interesów określonych grup społecznych, przede wszystkim tych, w których rękach jest własność środków produkcji i władza polityczna. Chociaż jest to „nauka”, to jednak jej celem, z uwagi na polityczny charakter, nie zawsze jest odkrycie i ujawnienie rzeczywistych stosunków społecznych i swoich intencji, a to oznacza, że obiektywna prawda nie jest w niej najważniejsza. Jako nauka łączy się ona z ideologią i służy jej uzasadnieniu.

Zapewne dlatego Komitet Noblowski nie przyznaje nagród w kategorii „nauka prawa” i „ekonomia polityczna”. To poprzez ideologię, która zawiera określone wartości i pogląd na sposób funkcjonowania i rozwoju społeczeństwa i państwa, panujący wywierają wpływ na świadomość społeczną, która porusza masy społeczne do działania i osiągania wyznaczonych przez panujących celów.

Nieznany cel

Wielu polityków w historii uważało, że masy działając wcale nie muszą posiadać pełni wiedzy do czego zmierzają, zresztą wcale nie o to chodzi, aby dokładnie to wiedziały. Na poparcie tej tezy można przytoczyć wypowiedzi, które na pozór są paradoksalne, ale bardzo znamienne.

Oliverowi Cromwellowi przypisywana jest opinia, że „nigdy człowiek nie zajdzie tak wysoko, jak wtedy, gdy nie wie, dokąd zmierza”; zaś Denisowi Diderot, że „niekiedy człowiek pokazuje więcej geniuszu w swym błędzie niż przy odkrywaniu prawdy”; a Napoleonowi, że „najdalej zajdzie ten człowiek, który nie wie, gdzie idzie”.

Oznacza to, że masy budowniczych piramid nie musiały wiedzieć dlaczego faraonowie i kapłani je wznosili i czy były tym, co oni im mówili; wystarczyło to, co im się wydawało wystarczającą wiedzą, w co wierzyli, a może z czego żyli. Podobnie budowniczowie Muru Chińskiego nie musieli wiedzieć tego, czy spełni on wyznaczaną mu rolę w historii; wystarczyło, że byli przekonani, iż wykonują odpowiedzialne zadanie. Rycerzy Średniowiecza przypiliła do galopowania po świecie chęć znalezienia Świętego Grala. Żołnierzy Adolfa Hitlera pognała na zatracenie wiara w swoją wyższość i konieczność zyskania nieokreślonej „przestrzeni życiowej”. A żołnierzy USA pchają po morzach i oceanach interesy transnarodowych korporacji.

W dyskusjach tych nagminnie mylona jest polityczność z metapolitycznością niektórych instytucji państwowych i publicznych, oraz istniejących rozwiązań ustrojowych. Dosłownie rozumiana „apolityczność”, bezstronność, obiektywizacja czy „dezideologizacja” określonych rozwiązań ustrojowych, jest oczywiście nie do utrzymania w praktyce.

Gwałty na Konstytucji

Prawo i Sprawiedliwość przez osiem lat gwałciło formalną Konstytucję, wprowadzało zmiany w „apolitycznych” sądach, trybunałach, wojsku, służbach specjalnych i środkach masowego przekazu, dokonało wymiany kadr kierowniczych, które zagwarantowały ochronę prawno-polityczną dla polityków PiS-u i możliwość realizacji interesów ekonomicznych ich klienteli. Politycy PiS udowodnili, że sądy miały realizować, politykę partii sprawującej w danej sytuacji kierowniczą rolę w systemie politycznym.

Teoretycznym uzasadnieniem tej praktyki jest antyludowa koncepcja trójpodziału władzy na: ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą (można jeszcze dodać czwartą – środków masowego przekazu i celebrytów za nic nie odpowiadających). Artykuł 173 Konstytucji z 1997 roku zapewnia nawet, że sądy i trybunały „są władzą odrębną i niezależną od innych władz”. Ale artykuł 176 mówi o tym, że „Ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy”, czyli określa je wola suwerena.

„Apolityczność” sądów

Powstaje więc oczywista sprzeczność: „apolityczne” sądownictwo zobowiązane jest stosować prawo uchwalane przez parlament, który w mniejszym lub większym stopniu odzwierciedla polityczną strukturę społeczeństwa i układ sił politycznych. W tej sytuacji uchwalane prawo może zawierać wewnętrzne sprzeczności i być różnie interpretowane, a poszczególne instytucje państwa mogą mieć względną autonomię.

Sędzia nie może należeć do partii politycznych i związków zawodowych, ale nikt nie jest w stanie mu zabronić posiadania jakichkolwiek poglądów ideologicznych i politycznych, z których będzie on korzystał przy interpretacji i stosowaniu prawa.

Stosunki prawno-polityczne i zależności instytucjonalne są bardzo skomplikowane. Sędziowie są formalnie powoływani przez prezydenta pochodzącego z ogólnokrajowych wyborów, do których kandydatów zgłaszają partie polityczne. Ale wniosek o ich powołanie zgłasza Krajowa Rada Sądownictwa, która nie pochodzi z wyborów powszechnych. Niezawisłość sędziów ma być zagwarantowana przez ich dożywotnią (doemerytalną) nieusuwalność ze stanowiska.

Ale czy nieusuwalność sędziów rzeczywiście zapewnia demokratyzm sądownictwa i jego niezawisłość? Jest to wielka mistyfikacja, idąca na przekór tradycjom nowożytnego sądownictwa w myśli demokratycznej. Depolityzacja i dezideologizacja sądów są jak ciągle oddalający się horyzont. Dlatego każda kolejna ekipa z uporem godnym lepszej sprawy przywraca „niezawisłość” sądów i sędziów, odgranicza ich od polityki, „depolityzuje” ustawodawstwo, a mimo to problem pozostaje.

Temida zależna od narodu

W systemie demokratycznym chodzi o to, by każda władza, w tym sądownicza, była zależna od narodu, od większości społeczeństwa, a nie stała ponad nim. Tymczasem sędziowie mają przywileje, które stawiają ich ponad narodem – sędziego nie można przenieść na inne stanowisko lub do innej siedziby bez orzeczenia sądu. Przy przeniesieniu do innego sądu sędzia ma zagwarantowane dotychczasowe dochody, można go zatrzymać lub aresztować tylko w przypadku złapania na gorącym uczynku. Pewnie każdy najemny pracownik by tak chciał dla siebie, ale… niestety.

W myśl nowoczesnego rozumienia trójpodziału władz, każda władza powinna być powoływana w demokratycznych wyborach przez naród, przez ogół obywateli, w odrębnych dla każdej władzy wyborach. Obecnie niezależność sądów polega nie tylko na wymierzaniu wyroków, ale również wydawaniu wiążących decyzji o prawomocności zaskarżonych przez obywateli decyzji władzy wykonawczej każdego szczebla, orzekaniu o zgodności praw stanowionych przez władze ustawodawcze z Konstytucją i zarządzeń władz wykonawczych z ustawami.

Kasta

Nawet w USA, gdzie istnieje system prezydencki i o prezydencie mówi się jako o „królu bez korony”, sędziowie Sądu Najwyższego powoływani są przez parlament, który jest instytucją polityczną. Jest to potwierdzenie tezy, że trzy władze stanowią pewną jedność polityczną, w tym sensie, że uznana jest zasada suwerenności narodu, że każda z władz zależy od tego samego ludu wyborczego, parlament jest władzą najwyższą, która powołuje rząd przed nim odpowiedzialny.

Każda z władz jest w praktyce kontrolowana, ograniczana, a w określonych sytuacjach wzmacniana przez dwie pozostałe. W Polsce do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. To tak jakby kasta księgowych wybierała sobie Najwyższą Izbę Kontroli.

Ponadto, jest bardzo znamienne, że Sąd Najwyższy składa informację ze swej działalności Sejmowi i Senatowi, ale nad tymi informacjami nie głosuje się, co oznacza osłabienie parlamentarnej kontroli sądownictwa.

Dwie opcje

W ustroju sądownictwa w demokratycznych krajach Zachodu, można dostrzec dwie tendencje. Pierwsza wyrażała się w uzależnieniu sądownictwa od narodu, poprzez powoływanie sędziów i ławników przez obywateli w drodze wyborów powszechnych i bezpośrednich, gdy idzie o sądy najniższego szczebla, oraz wyborów pośrednich, poprzez lokalne i centralne władze ustawodawcze, gdy idzie o sądy wyższych instancji.

Ważnym elementem podporządkowania sądów narodowi było wprowadzenie kadencyjności pełnienia funkcji sędziowskich. Niezawisłość sądu od władzy ustawodawczej i wykonawczej polega w tej tendencji na tym, iż orzeczenia sądów podejmowane są samodzielnie i obowiązują również te władze. A próby ingerowania z ich strony w orzecznictwo sądów są traktowane jako bezprawne. W tej tendencji sędziowie są nieusuwalni w trakcie kadencji, której długość jest najczęściej inna niż władzy wykonawczej. Tendencja ta występuje w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i Szwajcarii, a także istniała w pierwszych latach II Rzeczypospolitej.

We wszystkich stanach USA sędziowie sądów najniższego szczebla (sędziowie pokoju) powoływani są w drodze wyborów powszechnych i bezpośrednich, a w części stanów także sędziowie sądów stanowych pochodzą z wyborów powszechnych, ale pośrednich.

W Szwajcarii sędziowie wybierani są w jednych kantonach przez ludność bezpośrednio, w innych przez kantonalne parlamenty, ale nigdzie bezterminowo.

W tej pierwszej tendencji powoływanie sądów w drodze wyborów powszechnych interpretuje się jako umocnienie i pogłębienie niezawisłości sądów od innych władz. Uczestnictwo sędziów w kampaniach wyborczych interpretuje się jako okazję do spotkań z wyborcami, składania sprawozdań ze swojej działalności, podnoszenie kultury prawnej wyborców, utożsamianie się wyborców z sądami, które reprezentują ich wolę, a nie jako anonimową Temidę stojącą ponad narodem. Tendencję tę uznaje się w tych krajach za główne osiągnięcie demokratycznej myśli w ustroju władzy sądowniczej.

Stan prawniczy

Druga tendencja polega na szukaniu gwarancji niezawisłości sądów w rekrutowaniu ich dożywotnio przez zamknięty krąg stanu prawniczego, spośród tego stanu prawniczego. Sędziów w tej tendencji może formalnie powoływać głowa państwa (władza wykonawcza), ale spośród osób zaproponowanych przez stan prawniczy. Jest on traktowany w tym przypadku jako nosiciel sprawiedliwości, wyniesiony ponad naród, ponad społeczeństwo, odpowiedzialny tylko przed własną korporacją zawodową.

Tendencja ta zawiera ukrytą sprzeczność albowiem konstytucje nakazują sędziom wyrokować w imieniu narodu, a jednocześnie czyni się tych sędziów od narodu niezawisłymi.

We Włoszech sędziów wszystkich sądów powołuje, awansuje i przenosi Najwyższa Rada Sądownictwa wybierana na 4 lata w 2/3 przez wszystkich sędziów i w 1/3 przez parlament spośród uniwersyteckich profesorów prawa i adwokatów mających co najmniej 15 lat praktyki. Stanowisko sędziego jest dożywotnie. W RFN sędziów wyższych sądów powołuje minister z Komisją Wyboru Sędziów wybraną przez parlament. Sędziowie zawodowi są dożywotni.

Obie tendencje w jednym są zgodne: akcentują konieczność fachowości sędziów. Wobec powszechności wykształcenia prawniczego, wymóg fachowości nie wchodzi w kolizję z demokratyzmem wyborów sędziów. Każda opcja polityczna może bowiem bez problemów znaleźć odpowiednich prawników w swoim gronie.

Na postronku interesów

Niezależnie od tego czy sędziowie są powoływani czy wybierani, nie czyni to ich, wbrew różnym obietnicom, niezależnymi od lokalnych i grupowych interesów. Słuszne jest, aby dla zwiększenia niezależności sądownictwa, kadencje sędziów i parlamentu nie pokrywały się, ale nie ma specjalnych powodów merytorycznych, aby kadencja sędziów była dwa razy dłuższa od parlamentu lub dożywotnia.

W wyniku kapitalistycznej transformacji, jeszcze przed przyjęciem Konstytucji z 1997 roku, zamiast demokratyzacji sądownictwa otrzymaliśmy w Polsce całkowite podporządkowanie go nawet nie wąskiej grupie prawników, ale części sędziów. Kwestia demokratyzmu sądownictwa nie sprowadza się tylko do wyborów. Sądy wszelkich szczebli powinny mieć obowiązek publicznego zdawania sprawozdań swoim wyborcom, parlamentowi i organom uchwałodawczym samorządu terytorialnego. Powinna być możliwa otwarta dyskusja nad tymi dokumentami.

Nieracjonalność polityki

Według Jacquesa Rancière’a i Slavoja Žižka w społeczeństwie klasowym, gdy mniejszość wykorzystuje większość społeczeństwa, walka polityczna nigdy nie jest po prostu racjonalną debatą między wieloma rozmaitymi grupami społecznymi z ich interesami. W polityce używa się mniej lub bardziej świadomie także emocji, nieracjonalnych argumentów, błędnych i wprowadzających w błąd działań. O prawdzie decyduje najczęściej nie rzeczywisty stan rzeczy, ale to, kto zgromadzi wokół siebie więcej zwolenników.

Polityka pozostaje walką o realizację partykularnych interesów, ze stratą dla interesu ogólnospołecznego. Towarzyszące walce politycznej emocje są często tak wielkie, że większość może nie rozumieć faktycznego stanu rzeczy i w dalszej perspektywie działać nawet przeciwko sobie. W warunkach spokojnego funkcjonowania systemu demokratycznego dla opozycji chodzi o wysłuchanie jej głosu i uznanie go za głos prawomocnego partnera.

Polityczne działania sensu stricte zmierzają do realizacji interesów ekonomicznych, poprzez politykę państwa, funkcjonowanie wszystkich jego organów, regulacje prawne. Ale działania polityczne, nazywane działaniami metapolitycznymi, obejmują także walkę z wszelkimi próbami powstrzymania rozwijających się nowych trendów, naruszeniami równowagi społeczno-politycznej, podyktowanymi partykularnymi interesami i stronniczymi poglądami określonej siły społecznej.

Walka jako istota polityki

Slavoj Žižek pisał, że w walce politycznej interesy mają zakamuflowany charakter.

„Właściwa walka polityczna nigdy więc nie jest po prostu racjonalnym sporem między wieloma rozmaitymi interesami, lecz jest jednocześnie walką o wysłuchanie własnego głosu i uznanie go za glos prawomocnego partnera. Kiedy ‘wykluczeni’ – poczynając od greckiego demos, na polskich robotnikach kończąc – protestowali przeciwko elicie rządzącej (przeciwko arystokracji lub nomenklaturze), prawdziwą stawką nie były ich otwarcie formułowane żądania (wyższych płac, poprawy warunków pracy itp.), lecz samo ich prawo do głosu i uznania za równego partnera w debacie”[3].

Jego zdaniem cała historia myśli politycznej jest ostatecznie ciągiem zaprzeczeń tego politycznego momentu, właściwej logiki antagonizmu politycznego.

Istnieją cztery główne sposoby zaprzeczeń istniejącego antagonizmu: pierwszym jest archepolityka, którą Rancière utożsamia z Platońską koncepcją państwa; drugim jest parapolityka, tj. unicestwienie polityki poprzez eliminację konfliktu w sposób zaproponowany przez Thomasa Hobbesa. W obu tych negacjach antagonizmu chodziło o to, aby antagonistyczna procedura nie przekształciła się w politykę właściwą.

Marx czy Schmitt?

Trzecim sposobem teoretycznego odniesienia się do konfliktu jest koncepcja marksistowska, która dokonuje zatarcia swoistości konfliktu politycznego, postrzegając go jako pochodną konfliktów dziejących się na bardziej fundamentalnym poziomie społecznym, a mianowicie w sferze ekonomicznej. Konflikt polityczny to rodzaj gry, która zostaje wprowadzona do ekonomii politycznej. Stanowisko to Žižek w ślad za Rancière’m określa mianem metapolitycznego.

Czwartym typem podejścia do relacji między konfliktem i polityką jest ultrapolityczna koncepcja Carla Schmitta; na jej gruncie dokonuje się militaryzacja konfliktu politycznego, polityka jest ostatecznie rozumiana jako kontynuacja wojny innymi środkami. „W ultrapolityce ‘wyparty’ czynnik polityczny powraca pod postacią dążenia do wyjścia ze ślepej uliczki konfliktu politycznego za pomocą jego fałszywej radykalizacji, tzn. za pomocą przeformułowania go w wojnę między ‘Nami’ a ‘Nimi’, w wojnę z naszym Wrogiem, w której nie ma wspólnej płaszczyzny dla konfliktu symbolicznego; jest bardzo symptomatyczne, ze zamiast o walce klasowej radykalna Prawica mówi o klasowej (czy seksualnej) wojnie”[4].

Antagonizm trwa

Zdaniem Žižka, w tych próbach likwidacji antagonizmu, które faktycznie go nie likwidują, „mamy więc do czynienia z próbą uszlachetnienia autentycznie traumatycznego wymiaru polityki”, „zawieszenia destabilizującego potencjału tego, co polityczne, zaprzeczenia mu lub kontroli nad nim w ten czy inny sposób”. Chodzi w tym przypadku o „usztywnienie zasad rywalizacji politycznej itp.” i pewne „terapeutyczne doznania”.

„Arche-, para-, meta- i ultrapolityka układają się zatem w swoisty kwadrat logiczny Greimasa, w którym na jednej z osi arche- i ultra- są dwoma obliczami tradycjonalistycznej postawy (zamknięta wspólnota przeciwstawiona wojnie z zewnętrznymi wrogami), para- i meta- zaś to dwie wersje nowoczesnej polityki (demokratyczne zasady formalne przeciwstawiają się z kolei przekonaniu, że pole gry demokratycznej jedynie wyraża i / lub zniekształca inny poziom przedpolitycznych procesów społeczno-ekonomicznych, gdzie ‘faktycznie rozgrywają się realne problemy’), podczas gdy na innej osi meta- i ultrapolityka implikują pojęcie nieuniknionej walki, konfliktu i antagonizmu, wbrew stwierdzeniom o harmonijnej współpracy formułowanym na gruncie arche- i parapolityki”[5].

W postmodernistycznej rzeczywistości postmodernistycznej polityki, mamy do czynienia nie tylko z „represjonowaniem” tego, co polityczne, lecz z nową „przemocą etniczną”.

„W postpolityce konflikt globalnych ideologicznych wizji, ucieleśnionych w różnych partiach rywalizujących o władzę, jest zastępowany współpracą oświeconych technokratów (ekonomistów, specjalistów od opinii publicznej…) i liberalnych multikulturalistów; w procesie negocjacji interesów osiąga się kompromis w postaci mniej lub bardziej uniwersalnej zgody. To, co polityczne (przestrzeń targu / sporu, w której wykluczeni mogą protestować przeciw wyrządzonym im krzywdom / niesprawiedliwościom), wykluczone ze sfery Symbolicznej, powraca następnie w rzeczywistości w formie nowych form rasizmu. Należy zwrócić uwagę, w jaki sposób ‘postmodernistyczny rasizm’ wyłania się jako ostateczna konsekwencja postpolitycznego zawieszenia tego, co polityczne, redukcji Państwa wyłącznie do strażnika policyjnego będącego na usługach (ustalonych na mocy umowy) potrzeb sił rynkowych i multikulturalistycznego tolerancyjnego humanitaryzmu: ‘obcy’, którego status nigdy nie jest właściwie, ‘uregulowany’, jest ‘niepodzielną resztką’ przekształcenia demokratycznej walki politycznej w postpolityczną procedurę negocjacji i multikulturowego sposobu sprawowania nadzoru. Zamiast politycznego podmiotu ‘klasy robotniczej’ domagającej się powszechnych praw mamy z jednej strony rozmaitość określonych warstw społecznych lub grup, każdą ze swoimi problemami (zmniejszający się popyt na niewykwalifikowaną siłę roboczą itp., itd.), z drugiej zaś imigrantów, którym w coraz większym stopniu uniemożliwia się politycyzację swej sytuacji wykluczenia”[6].

Hasło depolityzacji sądownictwa w warunkach neoliberalizmu jest tylko fragmentem postpolitycznych żądań. Postulaty depolityzacji obejmują administrację, rząd, środki masowego przekazu, armię, policję itd. Mogą one być próbą ukrycia dotychczasowych antagonizmów klasowych i na ich miejsce proponowaniem nowych, kulturowych."

środa, 27 marca 2024

Spis tresci. Archiwum: Automatyzacja realna czyli nieznana

 Spis tresci. Archiwum: Automatyzacja realna czyli nieznana
Kolejne artykuły:
https://matusiakj.blogspot.com/2023/10/archiwum-automatyzacja-realna-czyli.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/10/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_24.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/10/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_29.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/10/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_30.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/10/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_31.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/10/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_79.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/11/archiwum-automatyzacja-realna-czyli.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/11/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_10.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/11/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_12.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/11/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_14.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/11/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_8.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/11/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_46.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/11/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_46.html
https://matusiakj.blogspot.com/2023/11/archiwum-automatyzacja-realna-czyli_21.html

poniedziałek, 25 marca 2024

Zydzi cytaty 62

 Zydzi cytaty 62
 
„Żydowska policja, kierowana przez ludzi z SS i żandarmów spadała na getto jak banda dzikich zwierząt. Każdego dnia, by  uratować własną skórę, każdy policjant żydowski przyprowadzał siedem osób, aby je poświęcić na ołtarzu dyskryminacji.  Przyprowadzał ze sobą kogokolwiek mógł schwytać – przyjaciół, krewnych, nawet członków najbliższej rodziny. Byli policjanci,  którzy ofiarowywali swych własnych wiekowych rodziców z usprawiedliwieniem, że ci i tak szybko umrą”, Bernard Goldstein. Five  Years in the Warsaw Ghetto. Dolphin, Doubleday. New York, 1961.

„Kiedy policja żydowska wyłapywała ludzi bez zaświadczeń pracy z domów, przyszło dwóch policjantów do JBD. Jeden z nich był  kolegą szkolnym JBD. Zatrzymał go i powiedział, że ukrył matkę w ubikacji, prosił, żeby udawał, że jej nie widzi, i nie  dopuścił swego kolegi do rewizji. Zgodził się, ale za pieniądze”. Stefan Chaskielewicz, Ukrywałem się w Warszawie. Styczeń  1943 – styczeń 1945, s. 120.

Tadeusz Bednarczyk, „Życie codzienne warszawskiego getta 1939-1943":
„Jeśli mówimy o szmalcownictwie i szmalcownikach , to trzeba tu podkreślić , że najbardziej niebezpieczni dla ukrywających  się Żydów byli szmalcownicy Żydzi a nie Polacy, bo znali dużo adresów Żydów ukrywających się i wymuszali od nich okup na  spółkę z kripo, mętami z policji granatowej, czy też na spółkę z Niemcami. Kolaboracja i zdrada wśród Żydów, przybrała  większe rozmiary z chwilą zamknięcia getta i powołania do życia żydowskiej policji porządkowej."

sobota, 23 marca 2024

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 114

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 114

  Zwiększone wydatki na obronność lub „obronność” jednej strony wywołują wzrost wydatków na obronność z drugiej strony. Akcja rodzi dynamiczną reakcje. Toteż lepsze są dla utrzymania pokoju wydatki na obronność a nie na  „obronność” zwłaszcza z  agresywnym tłem i prowojenną propagandą. Wydatki obu nieufnych stron na „obronność” mogą prowadzić do wyścigu zbrojeń i w końcu do wojny.
Ukraina próbuje obecnie [ koniec 2023 ] budować fortyfikacje na wzór tych, które rok temu wybudowała Rosja – "obrona wroga wykazała się 'zabójczą skutecznością' i pozwoliła zatrzymać natarcie ukraińskich wojsk latem ubiegłego roku".
Ostatni korpus czołgów Abrams wyprodukowano w 1991 roku a po drugiej stronie najbardziej zaawansowany był i pozostał sowiecki czołg rodziny T-80 czyli sowieci pierwsi dostrzegli anachronizm czołgu.
Obecnie czołgi kupuje III Świat i Polska:
https://www.thedefensepost.com/2024/03/22/us-sale-abrams-tanks-bahrain/
Trochę mądrzejsi kupują inteligentne rakiety przeciwpancerne:
https://www.thedefensepost.com/2024/03/22/us-javelin-missile-morocco/

 Wojna jest zbyt poważną rzeczą, aby powierzać ją wojskowym ! – słusznie stwierdził  Georges Clemenceau (1841–1929), pisarz, polityk i premier Francji.
W Internecie zachowały się liczne wypowiedzi polskich „generałów” o wojnie na Ukrainie. Z pewnością ci idioci mają dyplomy kupione  w Collegium Tumanum i podobnych przestępczych przybytkach.

 W długotrwałej wojnie przeciwników o zbliżonym potencjale o wyniku starcia decydują głównie sprawności gospodarek !   
Victoria Nuland, podsekretarz stanu w Departamencie Stanu była jednym z organizatorów puczu na  Majdanie na Ukrainie w 2014 roku. W 2023 roku zachęcając republikańską większość w kongresie do uchwalenia pakietu pomocowego dla Ukrainy, ujawniła, że to amerykański kompleks zbrojeniowy jest rzeczywistym odbiorcą finansowego wspierania Ukrainy - „A tak przy okazji, musimy pamiętać, że większość tych pieniędzy wraca z powrotem do USA, aby wyprodukować tę broń”
Czyli beneficjentem wojny są koncerny zbrojeniowe a płaci amerykański podatnik i każdy Ziemianin bowiem swoją inflacje USA „eksportują” na cały świat.

 Ukraińcy masowo uciekli za granicę. Nie chcą umierać za złodziejskich i zbrodniczych  oligarchów i interesy USA. Wątpliwe aby chcieli walczyć o  zgangrenowane państwo Polacy.
 Zbrodnicza jest niegospodarność czyli złodziejstwo w Polsce. Podczas rządów PiS w latach 2015 - 2023  TVP otrzymała z budżetu państwa grubo ponad 10 mld zł.  W pewnym momencie w TVPiS zaczął funkcjonować klan milionerów. W 2016 roku pracowała tylko jedna osoba, która zarabiała powyżej miliona złotych, w 2023 roku było już 15 takich osób, a 37 osób zarabiało grubo powyżej pół miliona.
Funkcjonowały systemy wyprowadzenia miliardów złotych z TVP. Rozliczano fikcyjne zlecenia. Funkcjonowały "etaty widmo" "Byli to ludzie, którzy byli na liście płac, otrzymywali ogromne wynagrodzenia, a jedyne co robili to odbijali się na karcie wejścia do budynku i wychodzili z niego po chwili"
Jeden z komentarzy - „Pod ścianę z nimi”
Minister kultury poinformował w marcu 2024, że złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa - "Były prezes TVP zniszczył publiczną instytucję"
Zaniechania i działania byłego premiera Mateusza Morawieckiego i ministrów jego rządu doprowadziły do bezpowrotnej utraty przez Polskę 4,7 mld euro zaliczki z KPO – stwierdził w uchwale Sejm.

 W USA i ZSRR w czasie II Wojny prowadzono masową produkcje uzbrojenia a w III Rzeszy nie opanowano zasad masowej produkcji posługując się darmową niewolniczą siłą roboczą.
 Celem działań wojennych jest zadanie wrogowi jak największych szkód w relacji do własnych nakładów. W czasie II Wojny Światowej Brytyjczycy i Amerykanie optymalizowali bombardowania Niemiec i kolaborującej z nimi Francji. Szerzej o tym traktuje Fault Tolerant.
 Na potrzeby optymalizacji planowanej produkcji militarnej bardzo użyteczne pojęcie Index Siły Bojowej stworzono w wojującej III Rzeszy.  Szerzej o tym traktuje Peryferyjny Kapitalizm Zależny.

Na skuteczność broni składa się również jej celność. Wysiłki nad poprawą celności mają już setki lat.
Działa okrętowe dawno zaopatrzono w mechaniczne przeliczniki artyleryjskie uwzględniające odległość do celu i pogodę. Mimo tego ostrzał z działa ma spory rozrzut wokół celu rosnący z odległością.
Dla polepszenia skuteczności bombardowań w przeliczniki i celowniki  zaopatrzono samoloty bombowe.
Karabin snajperski ma celownik - lunetę i strzelec lub jego pomocnik ocenia odległość ( wymaga to kwalifikacji i wprawy a jest bardzo ważne, alternatywą jest dalmierz laserowy  ) oraz siłę i kierunek wiatru do wniesienia poprawek. Strzelec i pomocnik obserwują miejsce trafienia i wnoszą dalsze poprawki. Pracują w systemie sprzężenia zwrotnego.
System kierowania ogniem czołgu ma dalmierz laserowy oraz sensory wektora wiatru, temperatury i wilgotności oraz położenia czołgu i armaty.
Wyposażenie od początku 1943 roku amerykańskich pocisków przeciwlotniczych w elektroniczny przełącznik zbliżeniowy PROXIMITY FUSE ogromnie podniosło skuteczność amerykańskiej artylerii przeciwlotniczej. FUSE zbudowany na miniaturowych lampach ( a w tym tyratron jako przełącznik mocy ) zmontowany był na pionierskiej płytce drukowanej i znosił gigantyczne przeciążenia w momencie wyrzucenia pocisku z lufy działa. Przy ostrzale siły żywej FUSE detonował pocisk kilkanaście metrów na ziemia siejąc śmierć i kalectwo. To pierwsze podejście do amunicji precyzyjnej.
Niemcom i Japończykom takiego cudu - FUSE nie udało się zaprojektować i wykonać a ZSRR zrobił to dopiero po ponad 10 latach bazując na szpiegostwie przemysłowym ! Tajna amerykańska broń była prawdopodobnie w akcji  ważniejsza niż bomba jądrowa.  
 Szklane lampy elektronowe ( w tym tyratron ) w FUSE zatopione były w plastiku a wosk tłumił wzbudzone drgania. FUSE w momencie wystrzału w lufie znosił przeciążenie do 22 000 G !
 Zamówienia na FUSE wzrosły od US$60 milionów w 1942 roku, do $200 milionów w 1943, do $300 milionów w 1944 i szczytowych $450 milionów w 1945. Wraz ze zwiększeniem produkcji ostro spadła cena jednostkowa  z $732 w 1942 do $18 in 1945. To prawidłowość produkcji masowej. Łącznie wyprodukowano  22 miliony FUSE za około miliard dolarów ( z uwzględnieniem inflacji to $14.6 miliardów w 2021 ). Główni dostawcy to koncerny Crosley, RCA, Eastman Kodak, McQuay-Norris i Sylvania. Dostawców było ponad dwa tysiące od producentów proszków do dostawców linii produkcyjnych z różnymi maszynami. Po raz pierwszy w masowej produkcji użyto płyt drukowanych. Wysoką ( jak na tamte czasy ) technologie ogromnego przedsięwzięcia długo trzymano w tajemnicy.
Patent z czasów wojny tak opisuje działanie FUSE: "The shell contains a micro-transmitter which uses the shell body as an antenna and emits a continuous wave of roughly 180–220 MHz. As the shell approaches a reflecting object, an interference pattern is created. This pattern changes with shrinking distance: every half wavelength in distance (a half wavelength at this frequency is about 0.7 meters), the transmitter is in or out of resonance. This causes a small cycling of the radiated power and consequently the oscillator supply current of about 200–800 Hz, the Doppler frequency. This signal is sent through a band-pass filter, amplified, and triggers the detonation when it exceeds a given amplitude."
Jawny jest późniejszy patent: https://patents.google.com/patent/US3152547A



 W II Wojnie Światowej na Pacyfiku m.in. Fuse pozwolił Ameryce skutecznie eliminować niebezpieczne samobójcze ataki japońskich pilotów Kamikaze na duże okręty. Po wojnie flota potężnych lotniskowców USA otoczona rojem pomocniczych okrętów dała hegemonowi globalną projekcje siły. Można było bezkarnie bombardować cały III Świat i wysadzić desant do obsadzenia na tronie nowego swojego posłusznego „sukinsyna”. 
FUSE pozwalały ( plus skomputeryzowany radar sterujący działa ze serwomechanizmami ) skutecznie zwalczać samoloty wroga. Rola tej Tajnej Broni okazała się długofalowo ogromna !

 Także współczesne rakiety przeciwlotnicze i antybalistyczne są wyposażone w Proximity Fuse. Zdetonowana głowica bojowa rakiety rozrzuca z wielką prędkością małe szrapnele penetrujące ofiarę - potrafią przebić na wylot cały samolot. Są one wykonane z bardzo wytrzymałych i twardych materiałów, najczęściej stopów tytanu z odpowiednią powłoką niczym narzędzie do maszynowej  obróbki skrawaniem. Rakieta może  się minąć z celem o parę metrów ale zadanie jest wykonane.

 Nieprecyzyjny ostrzał artyleryjski oznacza często „oranie” pól. Pocisk 155 mm z armatohaubicy spadający na czołg rozrywa go. Pocisk 155 mm z armatohaubicy rozrywający się nad piechotą morduje ją. Zasięg artylerii szybo rośnie z jej kalibrem ale rośnie też rozrzut CEP. Duży zasięg i mobilność polepszają własne bezpieczeństwo na ogień kontrbateryjny.  

 W czasach pokojowych produkowana w niewielkich ilościach  amunicja jest droga  a nawet bardzo droga. Nie jest stosowana do produkcji technologia masowa. Cena jednej sztuki amerykańskiego pocisku 155 mm do armaty M109 lub haubicy M777 przed wojną na Ukrainie wynosiła 800 dolarów. Obecnie wojenna cena jednej sztuki niemieckiego pocisku 155 mm do armaty / haubicy waha się od 2000 do 3300 Euro - jak w kontrakcie dla niemieckiego koncernu Rheinmetall. Porównawczo budowa jego przy konstrukcji pralki jest bardzo prosta niczym budowa cepa.
Kinetyczny 120 mm pocisk przeciwpancerny z wolframowym penetratorem do czołgu Leopard 2 kosztował około  7 500 Euro ale obecnie jest pewnie droższy. Tańszy jest barbarzyński pocisk z penetratorem z zubożonego uranu ale po ataku bardzo zanieczyszcza on środowisko.

Pociski  M982 Excalibur do armatohaubicy 155 mm ze sterującymi serwomechanizmami i lotkami oraz odbiornikiem GPS naprowadzającym pocisk na zaprogramowany cel wyceniono pokojowo na 112.8 tysięcy dolarów ale przy hurtowym wojennym zakupie dla Ukrainy cena spadła do 68 tysięcy.
Produkowany od 2013 roku amerykański precyzyjny system naprowadzania do zwykłego pocisku z odbiornikiem GPS „M1156 Precision Guidance Kit (PGK)” uzupełnia standardowy pocisk 155 mm do armatohaubicy. Oprócz precyzji trafienia celu jego zaletą jest możliwość detonacji przy zbliżaniu się do atakowanego obiektu a nie tylko detonacja uderzeniowa. Koszt … 13 541 dolarów a waga 1.4 kg.  Wyprodukowano ich ponad 150 tysięcy.
Bardzo groźne są szybujące precyzyjnie naprowadzane GPS / Glonass lub Laserem bomby lotnicze. Kierowana bomba lotnicza może mieć zintegrowany system naprowadzania na cel  lub system naprowadzania jest nakładką na zwykłą bombę lotniczą. Maksymalny zasięg lotu szybowcowego bomby zależy od wysokości przenoszącego samolotu. Może on przekroczyć 70 km.
Widać jak nieracjonalne były wielkie zakupy wyrzutni HIMARS do bardzo drogich rakiet.  To efekt korupcji, Collegium Tumanum i pochodnych przybytków lub zdrady.

 CNN podało na początku marca 2024, że Rosja produkuje prawie trzy razy więcej amunicji artyleryjskiej niż Stany Zjednoczone i Europa razem wzięte. Powołała się na wiarygodne zachodnie źródła wywiadowcze.
 Polska zbrojeniówka  do niedawna produkowała prozaiczny proch na antycznych maszynach z 1922 roku czyli sprzed 100 lat. Na nowych maszynach do dziś nie udało się wdrożyć produkcji. Polska nie produkuje nawet trywialnej, starej jak świat podstawowej do ładunków miotających nitrocelulozy ! Nie dziwi, że dostaliśmy rekordowo niskie dofinansowanie od Komisji Europejskiej. Uznała ona ze środki będą zdefraudowane bo nic nie produkujemy. Zbrojeniówka służy do okradania Polaków i tylko pozoruje produkcje !
Polska nie produkuje amunicji kalibru 155 mm, a tylko  kompletuje ją z importowanych komponentów !
Wyposażenie ( a  w tym roboty przemysłowe ) kompletnej linii technologicznej do rocznej produkcji  ponad 200 tysięcy pocisków całych pocisków 155 mm ( zapalnik,  elaborowany pocisk, ładunek i skrzynka transportowa ) to  wydatek tylko około 130 mln dolarów. Widać z tego jak nieracjonalne – korupcyjne  są polskie wydatki „obronne”.
Dlaczego w polskim rządzie i sektorze zbrojeniowym dzieje się aż tak źle ? Czy krecią robotę wykonują tam agencji, zdrajcy, szpiedzy, oszuści i złodzieje  ?
Wulgarne okradanie Polski przez nie-rząd i wojskowych to nic nowego. W 1938 konkubina/żona (?) marszałka - dezertera Rydza Smigłego Marta Zaleska przeniosła się na stałe do Francji, gdzie zamieszkała przy Boulevard des Moulins w Monte Carlo, w domu zakupionym przestępczo na jej nazwisko z funduszy Oddziału II Sztabu Generalnego. Przed wybuchem II wojny światowej przyjechała do Warszawy zabrać dobytek. W nocy z 14 na 15 września 1939 dwa samochody ciężarowe z polecenia marszałka przekroczyły granicę polsko - rumuńską w Zaleszczykach. Wśród wywożonych sprzętów było dużo będących własnością państwową. Złodziejka sprzedawała później te historyczne sprzęty.

 W wypadku wojny polskiemu państwu grozi totalny chaos: brak żywności, wody, leków, energii,  internetu, telefonii... Nie widać  możliwości zorganizowanej ewakuacji. Nie ma Obrony Cywilnej.
Straż pożarna nie ma żadnych planów ewakuacji cywilów. Wobec braku dróg ewakuacji, w razie wojny wojsko będzie zmuszone pojazdami ciężkimi spychać auta uciekających cywilów z dróg.
Przeciętny Polak nie wie, jakie powinien mieć zapasy wody, żywności i leków. Nie wie co ma zrobić, jeżeli zawyją syreny alarmowe lub zgaśnie światło i przestanie działać smartfon.

 Najwyższa Izba Kontroli złożyła 21.03.2024 doniesienie do prokuratury na premiera Mateusza Morawieckiego, ministra Michała Dworczyka oraz Jacka Sasina. Zarzuca im ustawianie zakupów w pandemii pod konkretne firmy.
Zdaniem NIK pod szczytnymi hasłami walki z pandemią i pilnych zakupów sprzętu ochronnego dochodziło do gigantycznych przekrętów. Prezesi KGHM i Lotosu dostali od premiera Mateusza Morawieckiego polecenie kupowania sprzętu ochronnego. A od ministra aktywów państwowych Jacka Sasina dokładne wytyczne, w jakich firmach mają kupić co i za ile.
Koncerny państwowe dały świetnie zarobić firmom z listy Sasina. Prezes jednej z tych firm określił w zeznaniach przed NIK swą prowizję jako "minimalną", czyli "około kilkuset tysięcy euro"
Wszystkie te zakupy łączyły dwa elementy. Pierwszy: były ponadprzeciętnie drogie. Drugi: w ich wyniku do Polski trafił bezwartościowy szmelc.
Ale NIK udaje że  nie widzi „wału” ze szczepionkami na Covid-19. Jest za duży i nie wolno atakować USA !

 Co do bandy przestępców rządzących Polską. Collegium Tumanum to jest tylko czubek góry lodowej, skoro  Dyrektor Polskiej Komisji Akredytacyjnej ma zarzuty korupcyjne. Niedługo wyjdzie na jaw ile pseudo uczelni medycznych dostało możliwość kształcenia "lekarzy" !
Aresztowany Rektor Collegium Tumanum sypie układ. Paweł C. liczy na zostanie świadkiem koronnym i otworzył się przed prokuraturą. Ujawnia nazwiska osób, które kupowały lub otrzymywały za darmo (!) dyplomy na jego „uczelni”. Wśród tych osób są wpływowi politycy, generałowie, biznesmeni, samorządowcy, artyści, naukowcy, policjanci, strażacy i sportowcy. Ponadto Collegium Humanum handlowała także doktoratami i habilitacjami.
Uczelnia za łapówkę otrzymała akredytację. Postawiono zarzuty Arturowi G., dyrektorowi Biura Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Zdaniem śledczych G. w zamian zażądał i przyjął od Pawła C. 450 tys. złotych łapówki. Jego żona została z kolei zatrudniona na uczelni. -Kiedy pojawiało się zapotrzebowanie na dany kierunek, to uczelnia go otwierała, w myśl zasady „mówisz i masz”.
W związku z ogromną potencjalną siłą rażenia sprawa ( mechanizm totalnej korupcji państwa, nazwiska, kwoty...) zostanie wyciszona. Ugrzęźnie w mafijnej prokuraturze albo gdzieś indziej a za  roku nikt o tym nie będzie pamiętał.
„Szkolnictwo prywatne" w Polsce nie podlega żadnej kontroli. Handel dyplomami połączony był  z wyłudzeniami pieniędzy od samorządów i państwa za martwe dusze i papier.
Polacy robili „doktoraty” za kwotę 800 - 1200 dolarów na Ukrainie i w Rosji w ciągu 1-2 tygodni, choć w dokumentach daty wyglądały inaczej. Na Białorusi reżim Łukaszenki te praktyki ukrócił wyrokami więzienia. Łukaszenko lepiej zwalcza korupcję niż Ukraina, Rosja i Polin.

Te szajki patoli co obecnie siedzą po urzędach do spraw ”tego i owego” reprezentują najbardziej bestialski pasożytniczy system wyzysku jaki stworzył biały człowiek.
Z prywatnej uczelni Collegium Tumanum mogło zostać wydane tysiące fałszywych dyplomów.
Proces ich weryfikowania i unieważnienia może okazać się skomplikowany i czasochłonny.
Dyplomy MBA dające możliwość zasiadania w radach nadzorczych były bardzo popularne m.in. wśród starachowickich urzędników. Wszyscy oni skorzystali z publicznego dofinansowania jednostek ... którymi kierowali.
Na najwyższych szczeblach władzy zapadają decyzje, aby absolwenci podejrzanych uczelni nie mogli już inkasować fortuny za zasiadanie w radach nadzorczych spółek skarbu państwa.
Nadzór nad zarządami spółek sprawują osoby niekompetentne, które mają bardzo zły wpływ
na dane przedsiębiorstwo. A trudno chyba sobie wyobrazić coś gorszego, niż nadzór nad
publicznymi spółkami czyniony przez niekompetentnych kryminalistów.
Rozpatrywane jest też bardzo radykalne rozwiązanie czyli czyli odgórne skasowanie
podejrzanych dyplomów. Potrzebna będzie do tego zmiana ustawy.

 Propagandowe zagrożenie najazdem Rosji spowodowało odchodzenie kadry z wojska w Europie  i Polsce ! Widać „żołnierze” byli zainteresowani przywilejami ale nie wojną i walką. Co to to nie.
Stany Zjednoczone są krajem skorumpowanym i tamtejsza zbrojeniówka też pasożytuje na narodzie. Peryferyjny Kapitalizm Zależny [2005]:
„Do klasy urządzeń embeeded nalezą także wszelkie urządzenia wojskowe wyposażone
we wbudowane mikroprocesory – mikrokontrolery czy tez komputery. Na początku lat
90. zauważono, ze wojskowa elektronika, w tym komputery, jest niewiarygodnie droga i. . .kiepska. Wojskowy komputer porównywalny do popularnych wówczas komputerów osobistych PC AT kosztował wówczas blisko 50 tysięcy dolarów, czyli 50 razy więcej niż komputer cywilny. Przy czym komputery wojskowe były znacznie bardziej. . . zawodne. Chociaż twórcom wojskowych norm przyświecała właśnie niezawodność, to wyścig technologiczny, jaki zaczął się na rynku cywilnym doprowadził do ośmieszenia elektroniki wojskowej, chociaż to właśnie tam zaczęto w latach 60. stosować pionierska mikroelektronikę. Od tego czasu w armii USA powszechnie stosuje się cywilny sprzęt, ale przeznaczony do ekstremalnych zastosowań. Popularne są laptopy w obudowach gwarantujących przetrwanie komputera w każdych warunkach, łącznie z zabłoceniem, zalaniem i udarami mechanicznymi.
Brutalny wyścig, jaki trwa na przepastnym rynku mobilnej komunikacji z kolejnymi
generacjami urządzeń oraz nowe zastosowania wbudowanej inteligencji sprawiają, ze elektronika wojskowa wydaje się wprost żenująca i prymitywna. Obecnie komputer wbudowany w przeciętny telefon komórkowy bije sprzętowo na głowę wszystkie komputery stanowiące wyposażenie najnowszych samolotów F-16. Także stopień komplikacji oprogramowania cywilnego i jego wszechstronność przewyższa oprogramowanie wojskowe. Zastój w opracowaniach wojskowych wynika z zakończenia zimnej wojny. Oczywiście nie ma żadnej poważnej różnicy konstrukcyjnej miedzy elektronika wojskowa a cywilna. Gigant na rynku telekomunikacyjnym, Ericsson, produkuje także elektronikę wojskowa, a sprzęt i oprogramowanie wojskowe i cywilne tworzą te same zespoły inżynierów, których przecież skład nie jest stały.”
 
 Przez 8 lat rządów PiSu (2015-2023) razem z Grecją Polska była na ostatnim miejscu w UE pod względem poziomu inwestycji. W programie z  2015 roku PiS wyznaczył strategiczny poziom inwestycji  na 25%. Od początku rządów PiS  wskaźnika ten spadł i wynosił trochę ponad 16%. Przy bogoojczyźnianym machaniu szabelką postępowało uzależnienie od inwestycji podmiotów zagranicznych. "Polskie" inwestycje sprowadzały się do marnotrawnego  wydawania funduszy unijnych. Zbudowano przekop przez Mierzeję i trochę dróg. Bezużyteczny przekop przez Mierzeję nie został  skończony bowiem nie pogłębiono toru wodnego do  mikro - portu  w Elblągu. To inwestycja raczej na miarę powiatu lub gminy niż kraju. Dominowały „inwestycje” niskiej jakości o małej wartości dodanej. Stworzenie kilkuset miejsc pracy polegającej na składaniu i skręcaniu śrubek ma być wielką atrakcją w 37 milionowym kraju gdzie bezrobocie  jest poniżej 3% ?
Znikome były inwestycje w energetykę i modernizację sieci przesyłowych.  Brak było inwestycji w nowoczesne technologie a w tym AI, biotechnologię i nowoczesną farmację.
Zaniedbano  obronność. Już po wybuchu wojny na Ukrainie rozpoczęły się  chaotyczne – korupcyjne  zakupy uzbrojenia ale płatności przypadają na lata następne.
Zniknął systemu obrony cywilnej.
Zmarnowano 8 lat a wszystkie konieczne inwestycje odkładano na później.
Rozmontowano centralny system państwa.
"Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia kierunki zmian w systemie finansów publicznych, w
wyniku których gospodarka finansowa państwa prowadzona jest w znacznej części poza budżetem
państwa i z pominięciem rygorów właściwych dla tego budżetu. Ustawa budżetowa, w tym przede
wszystkim budżet państwa, przestaje pełnić funkcję podstawowego aktu zarządzania finansami
państwa - czytaliśmy w analizie NIK.
NIK opisuje pięć głównych działań PiS wpływających na negatywną ocenę:
-Tworzenie funduszy przy BGK, które nie podlegają rygorom ustawy o finansach publicznych.
-Przekazywanie różnym podmiotom obligacji zamiast dotacji o łącznej sumie 63,6 mld zł.
-Ogromne dodatkowe koszty długu zaciąganego przez BGK i PFR w kwocie ponad 12 mld zł.
-Przesuwanie wydatków między budżetami w kolejnych latach w kwocie 52,4 mld zł.
-Osłabianie reguły wydatkowej oraz nieujęcie w regule wydatkowej rzeczywiście planowanych
wydatków funduszy przeciwdziałania COVID-19."
Symbolicznym efektem podejmowanych przez rząd Mateusza Morawieckiego działań w tej sferze
był fakt, że rząd Zjednoczona Prawica pierwszy raz po upadku komunizmu nie otrzymała  pozytywnej opinii z wykonania budżetu za 2022 r.
Korupcyjnie upolityczniono pieniądze z naszych podatków i zaciąganych pożyczek.  Dawano kasę swoim, przerzucano miliardy złotych za pomocą jednej dyspozycji, brak był procedur i trwała kryminalna uznaniowość w podejmowaniu decyzji.

 Stan początkowy wyznacza rozwiązanie równania różniczkowego zwyczajnego z elementami skupionymi. Warunki brzegowe  wyznaczają rozwiązanie równania różniczkowego cząstkowego z elementami – zjawiskami rozłożonymi.
Historycy zwracają uwagę na Długą falę historyczną czyli kod działania i recydywę.
Od potopu szwedzkiego w Polsce zdrada stała się niekaralna. Wystarczyło się wyspowiadać. Gdy w poważnych państwach za zdradę były straszne tortury i hańbiąca śmierć w I RP uchodziło to na sucho. Upadek państwa był oczywistością
Pasożytnicza zbankrutowana szlachta odrodziła się na urzędach II RP. Ich perwersyjne złodziejstwo było nie do opanowania. Mendy które dopiero co otrzymały w prezencie od USA własne państwo, rzuciły się na żer. Rezultatem był kolejny upadek państwa.
Modne były płaczliwe narzekania, ze "Polska została w czasie wojny pozbawiona elit". Większość ocalała i wyśmienicie się odnalazła w strukturach PRL a później w III RP.
Takie komunały że winę ponosili Niemcy i zdradliwa Ameryka oraz sowieci to jest tylko mydlenie oczu. Alianci doskonale wiedzieli że Polacy nie potrafią utrzymać swojego państwa i chcieli maleńkiej kadłubkowej Polski (170 tysięcy km2 bez dostępu do morza) pewnie jako etap do jej całkowitej likwidacji. Wiedzieli że  potrzebna jest im wychowawcza kuratela twardą ręką.
 Problemy Polaków zostały zakodowane w  przeszłości i są w wadliwej strukturze narodu. Zabójcze okazało się m.in. skatoliczenie !
Polski socjalizm był  biurokratycznym państwowym kapitalizmem. Rządy PiS wracały do tego modelu czyli ich zdaniem był bardzo dobry !

 Unia Europejska z uporem dąży do ekonomicznego i politycznego seppuku pod hasłami FF55, Zielony Ład, federalizacja i przeregulowanie gospodarki.
Dużo produkcji przeniesiono do Chin aby ona nie zanieczyszczała naszego bezcennego środowiska. Przebudzona wojną na Ukrainie Unia adresuje problemy z produkcją. Powstała biurokratyczna "Nowa strategia przemysłowa dla Europy", która jak zawsze ma wspierać rozwój i powrót produkcji do państw EU w najważniejszych, nowoczesnych dziedzinach:
    -robotyka,
    -mikroelektronika
    -infrastruktura obliczeń wielkiej skali i chmury danych,
    -blockchain,
    -technologie kwantowe,
    -fotonika,
    -biotechnologia przemysłowa,
    -biomedycyna,
    -nanotechnologia,
    -produkty lecznicze, w tym substancje czynne.
Komisja Europejska zaproponowała też Chips Act, czyli program zwiększenia produkcji półprzewodników w Unii Europejskiej, na który mają być przeznaczone 43 mld euro.
Z jednej strony pobożne życzenia a realnie przyjmowanie kolejnych książąt orientu i królów sawanny na bogaty i rujnujący socjal. Czy na pewno pomoże to Niemcom  wyjść z kryzysu ? Niemcy mają przerażający problem: „Analfabeci zalali kraj".

 Co może być gdy Chiny siłą będą chciały przyłączyć Tajwan ? : „Gigantyczny kryzys finansowy i ucieczka kapitału z Polski, inflacja o trudnej do określenia skali, odcięcie Europy od miażdżącej ilości komponentów - od składników leków, przez czipy i elektronikę, po kable i podstawowe surowce ”
Około 90% substancji czynnych dla polskich lekarstw produkowanych jest w Chinach. W całej Europie ponad 80%. Nie mamy strategicznej rezerwy leków. Chińskie embargo spowoduje że ludzie po paru miesiącach będą umierać z braku podstawowych prozaicznych leków.

 Trwa w procesie biegunki legislacyjnej wydalanie ogromnej ilości półpłynnego cuchnącego korupcją „prawa”. W Polsce przybywa najwięcej „prawa” w całej Europie ! Często zmiany są po czasie cofane do stanu poprzedniego. Wydalana jest ogromna ilość nowelizacji.
Duże znaczenie dla systemu społeczno – gospodarczego ma poziom płacy minimalnej. Do pewnego rosnącego jej poziomu są tylko jej pozytywy ale za wysoka płaca minimalna jest szkodliwa bowiem za duża ilość pracowników otrzymuje płace minimalną a to realnie zwalnia ich z dobrej pracy i starań w podnoszeniu kwalifikacji. Dotychczasowe polskie regulacje w tej mierze przypominały co do powagi beknięcie lub pierdnięcie a przecież wiadomo od lat co należy wziąć pod uwagę w decyzji o optymalnej płacy minimalnej.
Polska jest zobowiązana do wdrożenia dyrektywy w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w Unii Europejskiej do dnia 15 listopada 2024 roku.
Dyrektywa ( przeregulowanie ? ) przewiduje obowiązek uwzględnienia kryteriów przy ustalaniu bądź aktualizacji minimalnego wynagrodzenia 4 obligatoryjnych elementów kryteriów: siły nabywczej ustawowych wynagrodzeń minimalnych, z uwzględnieniem kosztów utrzymania; ogólnego poziomu wynagrodzeń i ich rozkładu; stopy wzrostu wynagrodzeń; długoterminowych krajowych poziomów produktywności i ich zmian.
Państwa członkowskie będą zobowiązane do dokonywania oceny adekwatności minimalnego
wynagrodzenia. W tym celu państwa członkowskie będą musiały wybrać co najmniej jedną
orientacyjną wartość referencyjną na poziomie międzynarodowym lub na poziomie krajowym (na przykład 60 % mediany wynagrodzeń brutto i 50 % przeciętnego wynagrodzenia). 
W Polsce  60 % mediany wynagrodzeń brutto i 50 % przeciętnego wynagrodzenia są podobnej wielkości. Zatem sprawa jest oczywista i nie ma nad czym mędrkować.

 Car Piotr I starał się w Rosji zaprowadzić jakiś ład i porządek wzoru europejskiego. PKZ: „Cesarscy czynownicy byli zorganizowani według tak zwanej „Tabeli rang” ustanowionej przez cesarza Piotra I. Piotr I dokonał kompilacji i usystematyzował przepisy szwedzkie, duńskie i pruskie. Biurokracje zorganizował w sposób hierarchiczny. Skorzystał z dobrych i sprawdzonych wzorców. Biurokracja imperium cara była w wielu względach podobna do innych aparatów urzędniczych w Europie. Car określił wymagania w stosunku do urzędników i zasady ich awansu. „Tabela rang” w swoim czasie przyczyniła się do profesjonalizacji i usprawnienia administracji imperium. Samowola i korupcja w cesarskiej administracji sprawiała, ze biurokraci sami wydawali decyzje, lekceważąc rozkazy, a na urzędach umieszczano osoby nieprzygotowane.”
W PRL wszyscy urzędnicy i funkcjonariusze mieli wynagrodzenia z tabeli. Dopiero skorumpowana III RP odeszła od dobrej praktyki a proporcje płac i przywileje przeróżnych urzędników przestały mieć sens. A przecież wiadomo że Przywilej = Korupcja.  
Czyli trzeba wrócić do tabeli z wynagrodzeniami i wymaganiami i poskromić rozpanoszoną korupcje !
Ale przecież koszty utrzymania w Warszawie są wysokie ! Ceny towarów w danej sieci sklepów są takie same w całym kraju. Wyższe ceny są w małych sklepach czyli na wsi i w małych miastach ! Wysokie są w Warszawie ceny nieruchomości i najmu lokali a to dlatego że co druga rodzina w Warszawie ma kogoś kto „pracuje” czyli ma synekurę w „rządzie” i żyje jak pączuszek z kremem z podatków Polaków. Pasożytniczy system jest bardzo scentralizowany.
Czyli mamy klasyczne zagadnienie jajka i kury !
Gdy kaskadowo połączymy dwa idealne integratory ( jeden odwracający ) to otrzymamy generator kwadratur Sin – Cos.  Sin powstaje z całkowania Cos a Cos powstaje z całkowanie Sin ! Nie wiadomo co jest jajkiem a co kurą.
Oczywiście uzdrowienie polskiego systemu m.in. tabelą wynagrodzeń i wymagań może potrwać ale  zawsze jasna będzie sprawa przestępczego przekraczania uprawnień przy nepotyzmie, kolesiostwie i synekurach.
Oczywiście do likwidacji są kryminalne Wyższe Szkoły Tego i Owego a ich dyplomy do unieważnienia. 

 W polskim górnictwie węglowym panuje totalny bałagan i bajeczna korupcja. Teraz w Polskiej Grupie Górniczej, największej firmy węglowej w Europie, z chaosem  musi się  zmierzyć były agent rządowy z ABW  z „wykształcenia”… politolog. Czyli znów niekompetencja i kolesiostwo.
 Metan jest  odpowiedzialny za powodowanie około 25% ocieplenia klimatycznego ze źródeł antropogenicznych. W listopadzie 2023 roku UE osiągnęła porozumienie w sprawie Rozporządzenia Metanowego czyli zobowiązania  “Global Methane Pledge”.
Rozporządzenie ustanawia obostrzenia emisji metanu dla sektora ropy, gazu, i węgla.
Polska odpowiedzialna jest za znakomitą większość emisji metanu kopalnianego w Europie.
Nowe rozporządzenie nałoży limity emisji metanu na tonę wydobytego węgla z kopalni głębinowych węgla energetycznego; 5 tCH4 na kilotonę węgla do 2027 oraz i 3 tCH4 na kilotonę węgla do 2031 roku. Polskie kopalnie nie spełniają norm a dodatkowe instalacje do katalitycznego utleniania metanu w wyrzucanym powietrzu wentylacyjnym będą bardzo kosztowne. Nie ustalono jeszcze kar ale mają być bardzo wysokie. Tym samym polski węgiel osiągnie cenę za którą na pewno nikt go nie kupi i to mimo astronomicznych dotacji.

 Polskie zamierzenia energetyczne przypominają rzucanie się z  Motyką na Transformację. Na rysunku pokazano polskie źródła emisji CO2.
Bardzo trudno będzie ograniczyć emisje z ogrzewania polskich domów. Komisja Europejska opublikowała najnowszą wersję polskiego Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK) do 2030 roku. Najpóźniej do 2040 roku będzie zakaz używania pieców gazowych także już zainstalowanych w domach. Już w 2027 roku zostanie na nie nałożony nowy podatek po to, by odstraszyć od stosowania ogrzewania gazowego.
 Obecnie koszt energii elektrycznej z przyzakładowej instalacji PV i wiatraka  wynosi od 280 do 400 zł za 1 MWh ale generacja jest niestabilna. Zastosowanie magazynu energii jednak znacznie podniesie koszty. Dla odbiorców biznesowych  stawki wraz z kosztem dystrybucji wynoszą obecnie około 600 zł za 1 MWh energii. Inwestycje onsite czyli przyzakładowe energetyczne projekty przemysłowe mogą być opłacalne. Problemem jest dostępność miejsca na terenie zakładu. Od września 2023 roku, w Polsce funkcjonuje także model linii bezpośredniej dający przedsiębiorstwom możliwość zakupu energii z OZE.
Gdy firma z generacją onsite nie będzie miała magazynu energii ogromnie wzrośnie ( w stosunku do średniej mocy ) jej szczytowy pobór mocy co zmusi ustawodawcę do wprowadzenia zasad nowych taryf dla nich z bardzo wysoką ceną energii szczytowej aby wymusić zbudowanie magazynu energii.

 Dane gospodarcze Polski  z marca 2024 są coraz dziwniejsze. Może zamiast uczciwej statystyki mamy propagandę wojenną. Przy „rosnącej” gospodarce w 2024 roku powstanie  zaledwie 170 km nowych dróg. W kategorii „meble, RTV, AGD” wciąż mamy spadek o 5,2 %, a właśnie ona powszechnie jest uznawana za najlepszy miernik nastrojów konsumentów, ponieważ wydatki w tym zakresie zwykle są duże i planowane w ramach gospodarstwa domowego. W  lutym ogromnie  o 26,6 % urosła sprzedaż samochodów i wiadomo dlaczego !

 Wielki import z Chin surowców wysoko technologicznych prowadzi do statystycznych artefaktów. W lekarstwie najważniejsza jest substancja czynna ale.. w lekarstwie za które polski pacjent płaci 10 zł za substancję czynną zapłacono w  Chinach 0.92 zł ! W taki magiczny sposób powstaje polskie PKB ! Im więcej marż, ceł, Vat-u, opłat i  korupcji tym większy jest PKB. 
 W USA kwitnie w farmacji wielka korupcja i dopuszczane są do obrotu szalenie drogie „leki” bez potwierdzenia ich skuteczności. Długo do producenta leków CSL i jego terapii genowej na hemofilię należał tytuł rekordzisty, z kwotą opiewającą  na 3,5 mln dolarów. Przebił go w 2024 roku Orchard Therapeutics, oddział japońskiej firmy Kyowa Kirin, który swoja „terapię” genową oszacował na zawrotną sumę 4,25 mln dolarów.
Na takie „leki” z Polski korupcyjnie wypływają znaczne kwoty. Automatyczna analiza danych leczonych  pacjentów oczywiście zapobiegnie temu wyuzdanemu złodziejstwu.
Prawidłowa automatyzacja zadań państwa jest jak najbardziej rentowna. 

 W warunkach sporej inflacji prostymi sztuczkami można zawyżać wzrost statystycznego PKB i wykazywać wzrost gdy go nie ma.
 Wiara ludzi w siłę zadrukowanego papieru nazwanego pieniądzem jest zdumiewająca. Trochę tą wiarę w Polsce nadszarpnęło ostre drukowanie pieniądza przez NBP redukujące jego wartość.
Dolar nigdy nie został wycofany z obiegu i to jest bardzo silny argument za nim. Ale i jego dotyczy inflacja.
Ford T sto lat temu kosztował 300 dolarów a uncja złota kosztowała wtedy 20.67 dolarów. Teraz uncja złota jest circa 105 razy droższa.  Teraz nadal przeciętny samochód można kupić za te 300 x 105 = 31500 dolarów !
To technologia masowej produkcji przyniosła tak wielki postęp w dziedzinie samochodów.


Sprawdzenie
1.Istnieje współcześnie wiele układów napięcia odniesienia Bandgap bipolarnych i CMOS. Na rysunku pokazano opatentowaną idee pierwszego  historycznie takiego układu  na trzech tranzystorach bipolarnych i realizacje praktyczną w układzie LM113.
Dla polepszenia stabilności i małych szumów z reguły powierzchnia tranzystora Q2 jest n ( liczba rzeczywista ) razy większa niż Q1.

-Do czego w układzie LM113 służy rezystor R3 ? Jakie jest / ma być dynamiczne wzmocnienie zmiennoprądowe od wyjścia tego źródła do C-Q1 ?
-Jakie w temperaturze 25C ma być  napięcie na rezystorze R3 ?
-Ile razy w LM113 powierzchnia Q2 jest większa od Q1 ? 

2.Źródło napięciowe BandGap można też wykonać ( kolejny patent ) stosując bardzo mocno niezrównoważoną parę różnicową. W pokazanym schemacie precyzyjnego OPA BiFet ta para to tranzystory T26 i T29. Tranzystor w roli takiej jak T26 jest generalnie 4-50 razy większy od T29 a typowo 5-10 razy. T27 i T28 to lustro prądowe i na kolektorach T28+T29 jest sygnał błędu napięcia. Stabilizowane napięcie referencyjne circa Ubg=1.22V jest na E T18 i na B obu tranzystorów T26 i T29. Zatem na B T18 jest napięcie Ubg+Ube a napięcie Ubg jest też na emiterach źródeł prądowych T3 i T8. W precyzyjnych OPA BiFet prądy wejściowej pary różnicowej muszą być bardzo stabilne i stąd taka komplikacja.
Start i pracę ma zapewnić tranzystor JFet T35 ale na schemacie są tam błędy i układ nie wystartuje i nie pracuje !  
-Popraw schemat aby układ działał
-Większy tranzystor T26 oznacza trochę większą powierzchnie chipa i wyższą cenę układu. Jakie parametry OPA polepsza zwiększenie powierzchni T26 (m.in. z powiększeniem wartości R19 ) ?

3.Na schemacie przedstawiono wariacje układu BandGap z mocno niezrównoważoną parą różnicową (może być bipolarna lub CMOS także dla bardzo małego napięcia zasilania. W tranzystorze MOS nie ma ekwiwalentu napięcia Ube i maleńki tranzystor MOS może pracować z małym napięciem Ugs ale występuje efekt tunelowy ) i  ze wzmacniaczem operacyjnym. Niech wartość R1 będzie ustalona.
-Podaj wzór na wartość rezystorów R2 i Rt dla tranzystorów bipolarnych.
-Narysuje wszystkie znane idee układów Bandgap bipolarnych i CMOS.

4.Pierwszym z serii monolitycznym Wzmacniaczem Instrumentalnym był układ AD520 w którym zastosowano odkrywcze rozwiązanie systemu.
Układ wzmacniacza instrumentalnego CMOS pokazany na schemacie używa tej idei.
-Dlaczego  po dodaniu pokazanego po lewej stronie ideogramem źródła prądowego układ nie będzie pracował ?
-Dodaj konieczne elementy aby układ pracował.

5.Charakterystyka przejściowa  symetrycznej  bipolarnej pary różnicowej to tangens hiperboliczny tgh. Po podaniu napięciowego sygnału cosinusoidalnego na symetrycznym wyjściu prądowym pary są jedynie nieparzyste harmoniczne. Im większy jest sygnał wejściowy tym mocniej wyjście jest ograniczone a w końcu przechodzi ono asymptotycznie w sygnał prostokątny.
Obliczenie pokazanego na wykresie rozkładu współczynników ( są tylko 1,3,5 ) Fouriera w funkcji amplitudy sygnału wejściowego nie jest proste.

-Oblicz ręcznie lub programem do matematyki symbolicznej tą całkę i sporządź taki wykres ale dla większej ilości harmonicznych.

Znane jest rozwinięcie funkcji tgh w szereg potęgowy. Potęgi funkcji sin lub cos tożsamościami trygonometrycznymi są wyrażone kombinacją ich harmonicznych.
-Oblicz tą metodą (ręcznie lub programem ) funkcje dla harmonicznych 1,3 i 5 lub większej ilości.
-Dlaczego asymetria pary różnicowej powoduje pojawienie się na jej wyjściu znacznie większych  zniekształceń parzystych ?

Tylko dla małych sygnałów wejściowych ( tak jest w zastosowaniach liniowych ) sygnały harmoniczne 3,5 w sygnale wyjściowym rosną z taką potęgą jak numer harmonicznej czyli przy małym sygnale są bardzo małe.
-Podaj te współczynniki.
-Ile % jest w sygnale wyjściowym zniekształceń 3 harmonicznej dla x=0.5 i piątej harmonicznej dla x=3 ? 

6.Jaka jest charakterystyka przejściowa  symetrycznej  pary różnicowej MOS lub JFet przy prądach drenu bardzo małych i normalnych ? Jak można ją prosto aproksymować ?

7.Patent https://patents.google.com/patent/US3329952 ma tytuł  „Superregenerative pulse radar”
-Po analizie patentu stwórz jak najprostszy schemat ideowy takiego urządzenia  z dowolnymi półprzewodnikowymi elementami aktywnymi ( tranzystory bipolarne, JFet, MOS, diody, diody tunelowe, generacyjne, tyrystor... ).

8.Zaproponuj schemat blokowy  Proximity Fuse z użyciem współcześnie produkowanych elementów także tych dopiero wchodzących do produkcji.  

9.W symetrycznym, niezmiennym w czasie  systemie trójfazowym sumy napięć faz są zerowe a sumy kwadratów napięć oraz mocy P i Q są stałe w czasie mimo iż moce w każdej fazie pulsują. Celem zmniejszenia pulsacji stosuje się pracujące kwadraturowo konwertery PFC i zasilacze impulsowe SMPS.
Niech będzie stacja do  ładowanie 10-20 samochodów EV.  Ograniczona jest czasem on – line administracyjnie sumaryczna moc jaką stacja może pobrać z sieci dystrybucyjnej i ograniczone techniką moce  maksymalne każdego stanowiska ładowania. Stacja kupuje energie po zmiennych co 15 minut cenach.
 Przy szybkim ładowaniu DC akumulator EV toleruje maksymalną  początkową moc do circa stanu 40% naładowania i później moc ładowania trzeba zmniejszać.
Kierowcy przed wjazdem na zwolnione stanowisko opłacają zakup energii (+zwracana spora kwota gwarancyjna na ewentualne nieodebraniu samochodu po ładowaniu. Długo stojący samochód jest po ładowaniu aresztowany i transportowany na policyjny parking) i wybierają też płatny priorytet. Gdy energia mocno zdrożała ładowanie jest przerwane przed kompletnym zamówionym transferem energii. Różne mogą być organizacje bufora oczekujących:
-Oczekują pojedynczo przed 3-5 szlabanami. Po zwolnieniu miejsca jeden szlaban podnosi się.
-Wjazd może też być jeden ( otwierany inteligentnie smartfonem i w razie potrzeby  z dodatkową inteligencją) i po opłaceniu smartfonem ładowania, oczekujący kierowca otrzymuje komunikaty o prawdopodobnym czasie i w końcu rozkaz wjazdu na podane stanowisko. Gdy pojazd nie wjedzie na czas pobierana jest opłata i po 5 minutach zarezerwowane miejsce jest zwolnione dla innego klienta. 
Priorytet decyduje o tym kto wjedzie i po jakiej cenie będzie ładowany.
-Zaproponuj szkic algorytmu wzywania samochodów i podziału mocy między identyczne stanowiska lub stanowiska AC i DC różnych mocy. Samochody ( profil mocy ładowania przyjąć proporcjonalny do pojemności ) są różne.

10.Tranzystory bipolarne, nawet wysokonapięciowe, mają małe napięcie Ubeo i z reguły nie jest wada utrudniająca ich zastosowanie. Są jednak zastosowania gdzie potrzebne jest większe Ubeo. Sygnałowy tranzystor  TCH99 i szybki tranzystor średniej mocy 2SC3807 mają duże napięcie Ubeo a przy tym 2SC3807 ma bardzo duże wzmocnienie prądowe.
-Co w konstrukcji tranzystora decyduje o dużym napięciu Ubeo ?

11.Sposób wyliczania inflacji i PKB w Polsce jest ogólnie znany i podatny ma manipulacje.
-Stwórz oszukańczy algorytm do zawyżania statystycznego przyrostu PKB.  

wtorek, 19 marca 2024

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 113

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 113

Spis treści
1.Energia
2.AI   
3.Wojna
4.Niekompetencja
5.Automatyzacja państwa
6.Identyfikacja i skróty
7.Prezentacja danych


Energia
 Współczesna gospodarka i społeczeństwo od 120 lat nie działają bez energii elektrycznej.
Przed obecną „zieloną” rewolucją energetyczną w krajach Centrum cywilizacji udział energetyki w PKB był niewielki. Korzystano z efektu skali i tanich surowców energetycznych z III Świata. Zatrudnienie w energetyce było małe. Dominował pogląd że tania energia jest ogólnie korzystna dla wzrostu gospodarczego i konsumpcji.
Już pierwszy kryzys energetyczny w 1973 roku pokazał jak ważna jest energia w gospodarce.
Nie uwzględniano kosztów środowiskowych i degradacji ludzkiego zdrowia. Już w latach osiemdziesiątych wyliczano że w bogatych krajach koszty zdrowotne skutków zanieczyszczania środowiska przez energetykę są wyższe niż koszty sprzedawanej energii !  Smog faktycznie zabija ludzi, gospodarkę i społeczeństwo.
Czy wzrastająca ilość dwutlenku węgla CO2 w atmosferze  jest powodem zmian klimatu i niedługo się upieczmy ? Ziemia jest maleńką cząstką w Kosmosie i często o tym zapominamy.  Polskie opracowanie z 2015 roku mówi o bardzo silnych związkach oddziaływań kosmicznych z warunkami klimatycznymi na Ziemi ( Zmiany wiekowe klimatu Europy z uwzględnieniem prognoz w XXI wieku i ich weryfikacja. Warszawa 2015
https://wgsr.uw.edu.pl/wgsr/wp-content/uploads/2018/11/ATLAS-33.pdf  )

 Chiny są światowym liderem w OZE. Mądrze i mocno inwestują w OZE i "OZE". Są czołowym producentem PV ( pozycja bliska monopolu światowego ) i wiatraków.
Według szacunków Międzynarodowej Agencji Energetycznej Chiny będą miały 1200 gigawatów GW zainstalowanej mocy wiatrowej i słonecznej do końca 2024 roku,  czyli całe sześć lat
wcześniej, niż wcześniej planował rząd.
Budują [2024] elektrownie wodne  pompowo - szczytowe o mocy 167 GW a w przygotowaniu mają 250 GW kolejnych takich elektrowni.
Planują wybudować magazyny energii oparte o akumulatory o mocy 100 GW czyli pojemności 400 GWh. Budują nowoczesne, elastyczne elektrownie węglowe mające pracować z obniżonym minimum mocy i z szybkim wzrostem generowanej mocy o charakterystykach podobnych jak elektrownie gazowo  - parowe. Ceny energii stanęły.
W ciągu roku zamknięte zostanie ponad 100 najgorszych i z reguły najstarszych elektrowni węglowych.
 
Niewielka „zielona generacja” energii elektrycznej nie stwarza problemu ze stabilnością systemu elektroenergetycznego a w tym jego sieci.
Niewielką ilość wodoru produkowanego elektrolizą z nadwyżkowej chwilowo energii elektrycznej można równomiernie dodać do gazu ziemnego w sieci przesyłowej.

Minimalny pobór mocy z polskiego systemu wynosi  ponad 12 GW w letnie noce a maksymalny niemal 29 GW w mroźne dni i zimowe wieczory.
Na koniec 2023 roku moc zainstalowana we wszystkich polskich  elektrowniach słonecznych przekroczyła  14 GW i 9,5 GW w wiatrakach. Moc wszystkich polskich elektrowni na węgiel kamienny i brunatny wynosi 26,2 GW.
W słonecznym dniu 8.03.2024 w samo południe PV oddały chwilami po pierwszy raz w historii ponad 10 GW mocy !  
Kolejna aktualizacja komunikatu PSE ze słonecznego 10 marca mówiła o redukcji ponad 2,8 GW mocy z elektrowni słonecznych między godzinami 12.00 a 13.00.
Invertery prosumentów same się ograniczają. Gdy na ulicy jest kilka dużych dachów z panelami PV to napięcie sieciowe chce skoczyć  ponad 253V.

W każdej chwili moc dostarczana do sieci przez elektrownie cieplne, jądrowe, wodne (w tym pompowo szczytowe pracujące jako szczytowe ) , PV, wiatraki  i inne oraz importowana jest taka sama jak moc odbierana przez wszystkich odbiorców a w tym elektrownie pompowo szczytowe pracujące jako pompowe i moc tracona w sieciach przesyłowych i dystrybucyjnych oraz moc eksportowana. Dramatyczną koniecznością ratująca system przed upadkiem jest odłączanie odbiorców.
Raporty dobowe o pracy KSE – PSE, 16.03.2024, 18:29. Generacja w MW:
-elektrownie cieplne 13411
-elektrownie wodne 1635
-elektrownie wiatrowe 5196
-elektrownie fotowoltaiczne 0
Zapotrzebowanie 20086
Produkcja 20247
Eksport 161

Invertery paneli PV i wiatraki (dla uproszczenia załóżmy że pracują z cos phi = 1) zachowują się tak jak ujemne oporności. One nie stabilizują częstotliwości napięcia w sieci ani też poziomu napięcia. Gdy odchyłki częstotliwości i napięć są za duże, Inverter od PV pracujący na sieć się wyłącza dla bezpieczeństwa. Nie ma powodu aby zielona energetyka połowicznie nie uczestniczyła w regulacji systemu elektroenergetycznego.
Zadania regulacyjne systemu elektroenergetycznego wykonuje tradycyjna energetyka wodna, cieplna i połowicznie jądrowa.
Upadek systemu elektroenergetycznego AC następuje:
-z braku w nim mocy czynnej ( spadek częstotliwości i awaria częstotliwościowa )
-z braku mocy biernej ( ogólny spadek napięcia i awaria napięciowa )
-z braku zdolności przesyłu często związanej z deficytem mocy biernej.
O ile dyspozycyjność ( o jej definicji dalej ) elektrowni wodnej dochodzi do 98 %, lądowych turbin wiatrowych wynosi około 14%,  to dla elektrowni PV wynosi … 2%.
Starsze (polskie) elektrownie węglowe muszą pracować z mocą powyżej 45-50% mocy maksymalnej. Czynnikiem ograniczającym jest głównie (ale nie tylko ) stabilność płomienia w komorze kotła. Od dawna podejmowanie są wysiłki aby to minimum mocy obniżyć i w elektrowniach ostatniej generacji próg obniżono nawet do 23-30%. Rozruch elektrowni węglowej jest długotrwały i kosztowny. Rozruch ze stanu zimnego trwa aż 7-11 godzin ! Aby co dzień bloków węglowych na noc nie odstawiać ( pogarsza to też ich trwałość ) budowano jako akumulator energii wodne elektrownie pompowo – szczytowe. Z uwagi na pogarszanie trwałości kotła ( szczególnie przegrzewacze pary ), rurociągów parowych i turbiny zmiana generowanej mocy nie może być za szybka.
Elektrownie węglowe były mało elastyczne, szczególnie te starsze. Znacznie elastyczniejsze są nowe elektrownie gazowe i parowo-gazowe. Najgorsze własności regulacyjne mają jednak elektrownie jądrowe ! O ile rozwiązują sprawę generacji to nie rozwiązują problemu regulacji generowanej mocy systemu ! Gdy systemową regulacje wykonują elektrownie cieplne ich udział w generacji musi być więc odpowiednio wysoki i tym wyższy im większa jest zmienność „zielonej generacji”. Aby przy zmniejszającej się generacji z PV ( późnym popołudniem) nie zabrakło mocy w systemie elektrownie cieplne muszą wcześniej pracować co może ograniczyć maksymalną moc dostarczaną do sieci przez PV i wiatraki ! Zatem w Polsce udział PV i wiatraków w generacji nie może być za wysoki i trzeba elektrownie słoneczne przy słonecznej pogodzie  w weekend, gdy potrzeby odbiorców są małe, wyłączać. W przypadku prosumentów wzrost napięcia fazowego ponad nominalne o 10% czyli do 253 V musi jej wyłączać i osiągane jest automatycznie ograniczenie generacji bez żadnych poleceń.  
Sprawa ta jest znana od dawna i na przykład w Niemczech od dawna dbano o obniżenie minimum mocy z jakim mogą pracować konwencjonalne elektrownie.
Wysoka trafność prognoz dotyczących siły wiatru i nasłonecznienia w pewnym stopniu obniża konieczną minimalna bezpieczną generacje / regulacje tradycyjnych elektrowni. Korzyść z prognoz pogody jest ograniczona.  
W 2023 roku zielona generacja ( w tym spalanie importowanego drewna ) dostarczyła w Polsce 23% energii elektrycznej i już są problemy.

 Wpływ fotowoltaiki na stabilność systemu i sieci elektroenergetycznej jest bardzo zły !
Latem 2020 roku  w czasie fali upałów blackout dotknął  3,3 mln Kalifornijczyków. W październiku 2019 roku 800 000 mieszkańców Kalifornii zostało pozbawionych dostawy energii elektrycznej. Łącznie w 2019 roku wystąpiło 25 281 blackoutów w Kalifornii i było to o 23% więcej niż w 2018 roku. Liczba nabywców pozbawionych energii wyniosła 28,4 mln, co stanowiło wzrost o 50% w stosunku do 2018 roku. W 2020 roku doszło w tym stanie do pierwszych od 19 lat planowych / rotacyjnych wyłączeń energii elektrycznej. Kryzysy energetyczne w latach 2000-2001 spowodowano  błędnie przeprowadzoną deregulację sektora oraz manipulacjami na rynku energii. 
W Kalifornii problem rozwiązywany jest m.in. poprzez budowę magazynów energii.  Moc ich wzrosła z 250 MW (2019 r.) do 5 GW obecnie, a planowane jest prawie 20 GW w 2035 r. i 52 GW w 2045 r. docelowo. Pojemność energetyczna magazynów jest typowo 4 godzinna czyli magazyn o mocy 5 GW zawiera do 20 GWh energii.

Energetyka oparta na polskim węglu kamiennym ( 63% Energii Elektrycznej jest  z węgla a w tym circa połowa z węgla brunatnego ) straciła ekonomiczny sens istnienia. No chyba że każdy rozmodlony niezłomny Prawdziwy Polski Patriota będzie wolał kupić 10 x razy droższy polski węgiel niż jakiś zagraniczny. Średnia wydajność pracy w polskich kopalniach jest dziesięć razy niższa niż w amerykańskich kopalniach głębinowych i ponad 50 razy mniejsza niż w kopalniach odkrywkowych.
Koszt węgla z importu w Polsce to ( luty 2024 ) mniej niż 120 euro za tonę a koszt wydobycia  to 215 euro. Udział płac w cenie polskiego węgla to paranoiczne 60 %. W 2024 roku każda polska rodzina sporo dopłaci górnikom.

 Taryfy dynamiczne mają skłonić odbiorców do korzystania z energii elektrycznej w porach gdy jest ona tańsza.
-Trudno oczekiwać aby osiemdziesięcioletnia emerytka planowała na podstawie zmieniającej się ceny  kiedy ugotować obiad lub zagotować w elektrycznym czajniku wodę na herbatkę.
-Chirurdzy nie powinni przerywać długiego zabiegu nawet gdy energia w jego trakcie zrobi się bardzo droga. „Pani Krysiu odłącza  pani na OIOM-ie od urządzeń wszystkich źle rokujących  bo na wypłaty w przyszłym miesiącu nie będzie”
-Możliwa jest prawie optymalna praca domowej pralki, zmywarki, zbiornikowego podgrzewacza wody, lodówki ...  ale sprawa nie jest trywialna
-Mini Mill z potężnymi piecami łukowymi od 40 lat dostosowują cykl produkcji do pór tańszej energii elektrycznej.
-W produkcyjnych procesach ciągłych uzyskanie zmiany pobieranej mocy bywa niemożliwe.  

Reasumując:

-Szaleństwem jest podjęta próba  szybkiej transformacji energetycznej z mało elastycznymi elektrowniami konwencjonalnymi i bez mocnych wodnych elektrowni pompowo – szczytowych. W polskiej energetyce osoby które nie mają zielonego pojęcia o działaniu systemu energetycznego podejmują głupie decyzje.
W efekcie odbiorcy płacą za potencjalną generacje w PV i wiatrakach która nie może być wprowadzona do sieci przesyłowej !

-Porzucenie w PRL budowy elektrowni pompowo – szczytowych to jeden ze zbrodniczych owoców kryzysu i stanu wojennego

-Pasożytnicza III RP to „jeździec na gapę”. Sprzedała za łapówkę co się dało z majątku narodowego. Porzuciła zaawansowaną budowę elektrowni jądrowej. Nie budowała  elektrowni pompowo – szczytowych ani nowoczesnych ( wysokosprawnych i elastycznych ) elektrowni i elektrociepłowni. Zaniedbała sieci przesyłowe i dystrybucyjne.

-Teraz trzeba budować elektrownie pompowo – szczytowe a razem z elektrowniami słonecznymi i wiatrakami trzeba budować zintegrowane z nimi kosztowne magazyny energii co pewnie masowo spłoszy inwestorów. Także małe instalacje PV na dachach powinny mieć magazyn energii. Generacja PV na dachach jest dość mocno skorelowana z poborem mocy przez klimatyzacje w czasie upałów.

-Trzeba budować elektrownie jądrowe oraz w dużych miastach elektrociepłownie parowo - gazowe o bardzo dużej sprawności z dodatkowymi potężnymi zbiornikami na gorącą wodę sieciową ( tematy te już omawiano, to też jest bardzo tani magazyn energii cieplnej ). 

-Elektrownie jądrowe pracujące w podstawie systemu z racji nędznej regulacji jeszcze powiększają problemy z regulacją systemu !

-Trzeba budować bardzo mocne linie przesyłowe a w tym linie transgraniczne. Także podmorskie.

-Sterowanymi dwukierunkowymi magazynami energii elektrycznej mogą być w systemie V2G (Vehicle to Grid) akumulatory samochodów elektrycznych EV. Na razie nie ma na rynku komercyjnego samochodu EV do systemu V2G. Elektronika do systemu dwukierunkowego przepływu mocy między trójfazową siecią energetyczną a akumulatorem samochodu jest skomplikowana i droga. Właściciel samochodu może kupować energie gdy jest ona tania  i sprzedawać gdy jest bardzo droga ( tak jak spekulacja na giełdzie !) ale do pracy będzie często musiał dojechać rowerem lub zbiorkomem. „Spekulacje” tą można zautomatyzować ale właściciele EV często będą i tak niezadowoleni. Najlepiej aby właściciel V2G sam ze swoim PV na dachu zaspokajał sobie swoje potrzeby energetyczne bez potrzeby wzmacniania sieci energetycznej !

-Samochody hybrydowe ładowane z sieci lub PV dla mieszkańców domów jednorodzinnych załatwiają jednocześnie wiele spraw. Przy codziennej jeździe po mieści napędzane są tylko energią elektryczną. W dalekiej podróży i sytuacji kryzysowej używa się paliwa. 

-Długie przesyłowe sieci transgraniczne wielkiej mocy znacznie łagodzą problemy zielonej generacji energii.

-”Chwilowy” nadmiar mocy w sieci można na przykład wykorzystać do podgrzewania  Ciepłej Wody Użytkowej w zbiornikach w dużych budynkach. Sprzęt do tego zadania  jest tani. Ale jednak jest to przecież „barbarzyństwo” ze szlachetną energią elektryczną. Załączanie jest tylko i wyłącznie zdalne przez operatora systemu i on też rozlicza operacje  na korzystnych warunach.

-”Chwilowym” nadmiarem mocy w sieci można produkować w elektrolizerach wodór i równomiernie wpuszczać go do gazowej sieci przesyłowej oraz dostarczać przemysłowi i na stacje paliwowe dla samochodów na wodór. 

-Przywilej to korupcja. Uprzywilejowane traktowanie zielonej generacji energii jest mechanizmem antyrynkowym i patologią ( świeżo wygenerowany problem ), która generuje kolejne patologie. Jednak bez przywilejów nikt był nie zbudował wiatraków i PV. W budowanym od ćwierćwiecza niemieckim systemie energetycznym z coraz większą zieloną generacją elektrownie gazowe miały być dyspozycyjnym źródłem energii. Gaz ziemny na niezdefiniowany okres przejściowy miał być głównym, strategicznym paliwem przejściowym. Dla pewności dostaw i niskiej ceny gazu kupowanego w ogromnych ilościach zbudowano na dnie Bałtyku gazociągi Nord Stream 1 i NS  2. 

-Przy rosnącym udziale w generacji wiatraków i PV większe firmy dojdą do wniosku że zbędne jest im pośrednictwo i same zaopatrzą się w energie ze swojej farmy PV i wiatraków wraz z magazynem energii a z sieci będą pobierać energie tylko w mroźne flauty. W punktu widzenia systemu elektroenergetycznego będą jeszcze gorszym odbiorcą podnoszącym zarazem dla wszystkich cenę deficytowej wtedy energii.  

-Mamy już marnotrawnie zainstalowanych 5 mln „inteligentnych” i zbędnych  liczników energii z czego w zasadzie poza zdalnym odczytem, nic nie wynika. W Europie dynamiczne taryfy na energie elektryczną funkcjonują  od circa 10 lat i nadal niewiele z tego wynika. 

-Trzeba opracować i wdrożyć u wszelkich odbiorców system robiący użytek z dynamicznych cen energii elektrycznej ! Obecnie podstawą hurtowego handlu energią jest tak zwany Rynek Dnia Następnego. Czyli ceny są znane z kilkunastogodzinnym wyprzedzeniem i umożliwia to planowanie zapotrzebowania na energię. Ale przy zwiększającym się udziale zielonej energii w bilansie tak duże wyprzedzenie nie będzie możliwe i przepisy ulegną z pewnością zmianie utrudniającej planowanie poboru mocy.

-W mroźny zimowy dzień i noc bywa bezwietrzna  flauta. Wiatraki stoją a PV przysypana jest śniegiem. Bez konwencjonalnej energetyki i magazynów energii byłaby ona bardzo, bardzo droga. 

-Informacje ze świata dowodzą że prywatyzacja sieci przesyłowych i dystrybucyjnych jest szaleństwem zabijającym wzrost gospodarczy i dobrobyt.

 Przy dramatycznym wyborze odbiorców do odcięcia dostawy energii używamy racjonalnych kryteriów ekonomicznych.
Rozważając przykładowo wyłączenie oświetlenia miejskiego bierzemy pod uwagę bardzo wysoką aktualną cenę energii i potencjalne szkody spowodowane zwiększeniem ilości stłuczek i wypadków, napadów i gwałtów oraz zwichnięć i złamań. W ocenie może pomóc AI wyszukując i porządkując odpowiednie dane.
Konsumpcja energie elektrycznej szybko rośnie z prędkością pociągu i przy bardzo drogiej energii elektrycznej  proporcjonalnie obniżamy prędkość pociągów ( „rozciągamy czas” ) aby zachować ich wzajemne skomunikowanie !  W przypadku pociągów hybrydowych ponad potrzebę pociągu korzystamy z napędu spalinowego. Z nowoczesnym komputerowym sterowaniem  można ograniczyć potencjalną utratę skomunikowania.
Pomp wodociągów i przepompowni ścieków raczej nie wolno wyłączać ale można ograniczyć tłoczenie wody. W ślad za zmniejszonym tłoczeniem wody do wodociągu spadnie zadanie dla przepompowni. 

 Według  Słownika języka polskiego PWN  priorytet to:
1.«pierwszeństwo przysługujące lub przyznane czemuś»
2.«sprawa szczególnie ważna, która musi być załatwiona w pierwszej kolejności»
 W systemach czasu rzeczywistego zgłaszanym systemem przerwań żądaniom peryferii obsługi zdarzeń przypisane są priorytety obsługi i priorytety porównawcze. Chodzi o to aby przy zbiegu zdarzeń wpierw obsłużyć te najbardziej pilne ponieważ zwłoka doprowadzi do zakłócenia pracy systemu. W przypadku szybkich mikrokontrolerów o bardzo rozbudowanych peryferiach ustalenie priorytetów nie jest sprawą prostą. Priorytety są czasem zmieniane po testach.
Decyzja oparta o kryterium ekonomiczne jest bliska optymalnej ale wymaga użycia wielu danych, które mogą być niedostępne. Oba Priorytety określane są wcześniej i przy ich użyciu ustalenie odbiorców, którzy mają zmniejszyć pobór mocy jest proste.   

 Polska energetyka jest niekompetentna i bajecznie skorumpowana. Przez 25 lat Polska będzie gigantycznie dopłacała Baltic Offshore 360 zł za 1 MWh energii. Inwestor będzie jak pączuszek w maśle albo jak szejk wiatru. Prosumenci rozliczani w  systemie net-billingu według Polskich Sieci Elektroenergetycznych w lutym otrzymywali  324,25 zł za sprzedaną MWh!
A jak jest w I Świecie ? Rzut oka na sprawy szwedzkiego sąsiada.
Markbygden Wind Farm to seria połączonych farm wiatrowych w obszarze   Piteå, Norrbotten County w północnej Szwecji. Projekt z 1101 turbin o mocy 4 GW  ma być ukończony w 2025 roku. Będzie to jedna z największych morskich farm wiatrowych w świecie.
Operator (także kapitał zagraniczny ) odnotował ogromne straty i ma ogromne długi. Szwedzka Agencja Podatkowa uważa, że chińska spółka zajmująca się energetyką jądrową China General Nuclear Cooperative (CGN), powinna ponieść konsekwencje nieudanej "inwestycji gospodarczej za granicą". Szwedzi żądają więc aby inwestor opłacał zakup energii sprowadzanej z innych krajów. Chińczyk płacze i płaci !

Fundusze z KPO przeznaczone na energetykę i ochronę klimatu są rozdrabniane. Będą finansować wszystko czyli nic. Duża ich część skonsumuje biurokracja i korupcja.

Komisja Europejska planuje szybkie odejście od paliw kopalnych w ogrzewaniu domów z zastosowaniem metod przymusu administracyjnego.  Z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków wynika, że kotłów na paliwo stałe w Polsce jest aż 3,6 mln. Natomiast kotłów gazowych 2,3 mln. Szansą na uniknięcie nowych podatków jest więc zmiana źródła ogrzewania na takie, które czerpią energię ze źródeł odnawialnych.
Redukcje ilości energii na ogrzewania domów uzyskuje się budując domy o dobrej i bardzo dobrej izolacji cieplnej wraz z rekuperatorami i wentylacją mechaniczną bo przecież lokale muszą być wietrzone. Ale przewody do systemu rekuperacji – wentylacji muszą być wykonane w czasie budowy budynku ! To nic nowego. Wiadomo o tym od dekad. O ile PRL był energożerny to przecież III RP powinna od zarania myśleć o racjonalizacji ogrzewania.
W temacie Mieszkania i Ogrzewania nie ma wiele nowego  i „Mieszkanie i ogrzewanie” jest dalej aktualne i polecane.
https://matusiakj.blogspot.com/2022/05/mieszkanie-i-ogrzewanie-archiwum-spis.html

 Od lat osiemdziesiątych XX wieku mamy w USA pasożytniczy „Casino Capitalism” a potem zabójczą finansjeryzacje na całym Zachodzie. Spekulacja na rynku surowców wywołuje nieustanną huśtawkę cen bardzo szkodliwą dla producentów i przemysłowych „konsumentów” surowców. Obciąża finalnych konsumentów zyskami pasożytów i powodowanymi przez nich szkodami.
 Spółki energetyczne przez lata generowały zyski w  spekulacyjnym Berkshire Hathaway należącym do legendarnego 93 - letniego miliardera Warrena Buffeta.
Spółki te zaopatrują w energię elektryczną i gaz ziemny około 12 mln klientów. Przyczyną kłopotów jest  obecnie proces sądowy przeciwko spółce PacifiCorp, która działa w sześciu zachodnich stanach USA a w tym Oregonie i Kalifornii. Zarzuty są o wieloletnie zaniedbania związane z infrastrukturą sieciową firmy, które w 2020 r. przyczyniły się do pożarów dużych połaci lasów oraz ofiar śmiertelnych wśród ludzi na północno - zachodnim wybrzeżu Pacyfiku. Spółce grozi nałożenie kary wynoszącej 8 mld dolarów, a w razie wykazania rażących zaniedbań 16-24 mld dolarów
W 2019 r. Pacific Gas & Electric – największa firma energetyczna w Kalifornii – musiała złożyć wniosek o ochronę przed upadłością, gdy za swoje zaniedbania została obciążona karą w wysokości 30 mld dolarów.
„Financial Times” podaje, że Warren Buffet  spodziewa się bankructwa swojego biznesu energetycznego. Finansowe skutki spraw związanych z pożarami wciąż nie są w pełni znane ale raczej będą potężne. PacifiCorp zawiązuje coraz większe rezerwy na wypadek przyszłych odszkodowań. Jednocześnie próbuje zmniejszać ryzyko kolejnych problemów poprzez spóźnione i faktycznie wymuszone odszkodowaniami inwestycje w modernizację sieci. W ciągu najbliższych trzech lat firma ma wydać na ten cel zaledwie 1,1 mld dolarów.

 Efektywna alokacja kapitału w nowe inwestycje jest warunkiem koniecznym dla wysokiego wzrostu gospodarczego.
Koncepcja hubu takiego jak polski CPK ( Centralne Pole Kwiatowe ) jest przestarzała. Od ćwierćwiecza się od niej w świecie odchodzi. Jeśli są prywatni  inwestorzy to mogą go stawiać ale bez żadnych gwarancji, dopłat rządu i innych działań na szkodę Polaków.
Za budową CPK nie ma  żadnych konkretnych argumentów a jest tylko mydlenie oczu ogólnikami i hasłami typowymi dla oszustów bogoojczyźnianych.
Tymczasem z powodu bardzo długich zaniedbań bardzo potrzebujemy ogromnych środków na inwestycje w energetyce i w przemyśle niskoemisyjnym.

 Kłamstwem finansjeryzacji jest nazywanie spekulanta – oszusta „inwestorem”. Patologię przedstawia się jak  coś normalnego i oczywistego przy aplauzie chóru pożytecznych idiotów
systemu, którzy za  to płacą. Tych "inwestorów" trzeba psami szczuć.
Inwestor to firma budująca oddział dla produkcji i usług. Oszuści chcą pospekulować walutą,
obligacjami i akcjami. Najgorszy ich gatunek to Sępy i padlinożercy  grający na kryzysy mający eldorado gdy gospodarka ofiary upada.
Fundusze hedgingowe nazywane są inwestorami ! Przecież to jest zwykły kapitał spekulacyjny działający na szkodę kraju!
 
 Szczególnie w  niespokojnych czasach  gminna farma fotowoltaiczna oraz wiatrak z magazynem energii zasilą szkoły, przedszkola, szpitale, ważne instytucje, stacje uzdatniania wody i oczyszczalnie ścieków, komunikacje autobusową i rzecz jasna potrzeby mieszkańców. Na pewno nie zaspokoją w 100% potrzeb ale zapewnią jednak egzystencje. W czasie wojny może być konieczna ewakuacja dzieci z dużych miast i rozwiązanie takie ma wiele zalet. 

 Rosnąca produkcja energii elektrycznej jest potrzebna do uzyskania wzrostu gospodarczego. Przy rosnącym PKB PC wszędzie w bogatszym świecie spada udział wydatków gospodarstwa domowego na żywność.
GUS w 2024 roku  zmienił  skład koszyka inflacyjnego, dostosowując go do zmiany struktury zakupów z ubiegłego roku. Udział żywności w tym koszyku  zwiększył się z 27 do 27,6 % a udział kategorii „użytkowanie mieszkania i nośniki energii” ( w tym  prąd, gaz, opał i wywóz śmieci wzrósł z 19,6 do 20,4 %.
Zatem PKB raczej spadł a nie wzrósł ! Do Europy Zachodniej nam dużo brakuje.


AI
Systemy automatycznego rozpoznawania twarzy, odcisków palców i oka  są ogólnie dostępne od lat. Rzecz w tym aby znaleźć dla nich sensowne i rentowne zastosowanie systemowe.
Można dla naliczania opłat rozpoznawać numery rejestracyjne jadących samochodów a brudne samochody z nieczytelną tablicą rejestracyjną zatrzymać i ukarać mandatem. Możliwe jest śledzenie uciekających samochodów przestępców kamerami i dronami. Gdy bandyci strzelają wchodzi do akcji likwidujący ich dron wojskowy. 
Na ruchliwych ulicach miast można identyfikować i zatrzymywać osoby poszukiwane i niebezpieczne. Zatrzymujemy je z totalnego zaskoczenia (na przykład w drzwiach obrotowych, windach, kabinie toalety lub innych „pułapkach” ) bez żadnych idiotycznych pościgów i stwarzania zagrożenia dla przypadkowych ludzi. 
Do nowych chińskich akademików wchodzi się "na twarz" czyli z użyciem  technologii
rozpoznawania zarejestrowanej w dokumencie tożsamości twarzy.
AI można zamiast ludzi użyć do wymuszania przestrzegania ładu i porządku. AI na przykład  może błyskawicznie  wystawić mandat za złe parkowanie samochodu i przywołać kierowcę smartfonem lub nawet głosowo megafonem. Jedna osoba która źle zaparkuje samochód dezorganizują system.
Osiemnastolatek z Saksonii-Anhal codziennie rusza na obchód okolicy. Dokumentuje przypadki nieprawidłowego parkowania pojazdów i zgłasza je policji. Tylko w 2023 roku Niclas pomógł policji ukarać 4 tysiące kierowców. Służby na podstawie jego zgłoszeń wystawiały zatem średnio 11 mandatów dziennie. W efekcie do budżetu państwa trafiło blisko 141 tysięcy euro.

 Oczywiście AI może rozpoznawać sylwetki wrogów z kamerą i odpowiednim obiektywem na polu walki. Bardzo szybko operując serwomechanizmami silnym karabinem snajperskim może ich hurtowo eliminować z dużej odległości. Oczywiście bierze poprawki na wiatr i pogodę. Oczywiście wpierw atakuje grupy osób aby uzyskać jak największy plon i danych do poprawek.  

Rzekomo AI usuwa  posty z Facebooka, gdy uzna, że są kłamstwem albo komuś szkodzą.

Oczekiwania ludzi od AI są bardzo wysokie i obecnie trudne do spełnienia. Od inteligentnej maszyny oczekujemy jakościowej przewagi nad człowiekiem w procesie wnioskowania. Maszyna ma być rozumna i myśleć.  Niczego takiego jeszcze nie nie ma. Ogólna przewaga inteligentnej maszyny nad średnio inteligentnym człowiekiem nie istnieje poza specjalistycznymi wyjątkami jak na przykład gra w szachy.
Takim wyjątkiem jest też sterowanie samolotem myśliwskim. Przeprowadzone testy wykazują że ludzcy piloci nie mają szans w starciu z samolotami sterowanymi przez AI.
Zastosowanie nowych algorytmów i AI w nowych rakietach przeciwlotniczych może mocno zwiększyć ich skuteczność praktycznie eliminując samoloty z pola walki.

AI w przyszłości pomoże w decyzji o bardzo kosztownych zabiegach dla chorych tak aby optymalnie wykorzystać budżet na ochronę zdrowia.

Globalne badanie przeprowadzone [2024] wśród ponad 300 liderów biznesu przez MIT Technology Review Insights i australijską firmę telekomunikacyjną Telstra wykazało, że tylko 9 % firm w znacznym stopniu korzysta z obecnej generatywnej  sztucznej inteligencji. Nawet w firmach korzystających z AI  efekty jej użycia nie są imponujące.

Możliwe że obecna Bańka AI jest podobna jak Bańki Dotcom z początka wieku.


Wojny.
 Od zakończenia II Wojny w 1945 roku w Europie Zachodniej nie było wojny. Nigdy wcześniej nie było tam tak długiego okresu pokoju. To efekt integracji gospodarczej i kurateli USA. 
W Europie była tylko inspirowana zewnętrznie wojenka w rozpadającej się Jugosławii.
W myśl umowy USA-ZSRR kraje pokomunistyczne miały być w nowym systemie bezpieczeństwa strefą buforową. Polska jako członek NATO stała się „strefą zgniotu” gdzie w razie konfliktu Rosja - NATO zniszczenia mogą być katastrofalne szczególnie po użyciu broni jądrowej.
  
Wojny prawie zawsze można uniknąć chyba że bardzo na wojnie zależy hegemonowi. Po II Wojnie standardem są konflikty zbrojne mocarstw na cudzej ziemi !
Dobre relacje z sąsiadami są elementem architektury bezpieczeństwa i wspierają wzrost gospodarczy.  II RP miała złe relacje ze wszystkimi  sąsiadami i jak to się tragicznie skończyło wszyscy wiemy. Lepiej jest handlować czy wojować ?
Własny (!) system gospodarczy stanowi o sile politycznej i militarnej państwa.
Siła  lotniskowców, samolotów i czołgów  w relacji do  inteligentnych  rakiet i dronów szybko maleje.
Sytuacja Polski w czasie wojny na Ukrainie jest nieciekawa. Polska oddała Ukrainie sporo swojej broni.
Na wojnie zarabiają koncerny zbrojeniowe i urzędnicy biorący łapówki przy zakupie broni. W handlu bronią łapówki są normą a nie wyjątkiem. Szczególnie przy kupowaniu po zawyżonych cenach.
„Nowa Technika Wojskowa” wyliczyła, że w latach 2016–23 na uzbrojenie z USA Polska wydała 27 mld dolarów. Według amerykańskiego raportu z eksportu uzbrojenia w 2023 r. Polska miała w tym okresie wydać w USA 30 mld dolarów i była na pierwszym miejscu wśród zagranicznych klientów.
W czasie amerykańskiej wizyty polskiego prezydenta i premiera w marcu 2024 zadeklarowano sprzedaż Polsce 821 pocisków manewrujących JASSM-ER za 1,77 mld dol., 745 naprowadzanych radarowo pocisków powietrze–powietrze AMRAAM za 1,69 mld dol. oraz 232 naprowadzanych termicznie pocisków powietrze–powietrze Sidewinder AIM-9X za 219 mln dol. W sumie daje to po zawyżonych cenach aż  3,68 mld dol.
Polska już wcześniej nabywała w znikomej ilości te pociski do uzbrojenia w nie samolotów F-16.
Umowa z Lockheedem dotyczy  modernizacja mocno przestarzałych polskich F-16. Otrzymają nowe radary, komputery i kilka innych współczesnych systemów.
Zakupy amerykańskiej broni nie podobają się Europie bo  nie chcemy budować wspólnego systemu bezpieczeństwa. Przykładowo Komisja Europejska 15.03.2024 zdecydowała o przekazaniu 500 mln euro europejskim firmom zbrojeniowym na zwiększenie produkcji amunicji artyleryjskiej i dostarczenie większej liczby pocisków Ukrainie oraz uzupełnienie zapasów.
Pieniądze otrzymają firmy w krajach UE i Norwegii, których listę opublikowała Komisja Europejska. Około 85 mln euro otrzymają firmy niemieckie, 87,6 mln euro norweskie, 27 mln euro węgierskie, 32,5 mln euro fińskie, 38 mln euro francuskie, 23,8 mln euro hiszpańskie a 19 mln euro szwedzkie a Polskie otrzymają zaledwie  2,1 mln euro czyli 0.4 % całości.

 Obecnie największym zagrożeniem dla światowego pokoju są główni reżyserzy sceny światowej, na czele z hegemonem - dyrygentem, którzy przestawiają  pionki na szachownicy według swoich długofalowych planów i potrzeb.

 Mamy wojny fizyczne, gospodarcze, propagandowe i informacyjne. Wojny ciche i głośne. Europa jest w stanie wojny gospodarczej z USA w sprawie jej współpracy z Azją i Chinami.
 Wydatki na zbrojenia są w dużej mierze bezproduktywne. Użyteczna w gospodarce jest tylko część prac  badawczo – rozwojowych prowadzonych w tej dziedzinie. Przy imporcie broni wydatki są w 100% bezproduktywne.
USA w latach osiemdziesiątych nasiliły wyścig zbrojeń do poziomu wymagającego nakładów których sowieci nie byli w stanie ponieść nawet kosztem osłabienia cywilnej gospodarki. Związek Radziecki został więc „zazbrojony na śmierć”. ZSRR uznał się za pokonanego w Zimnej Wojnie.  Polska importując obecnie mocno przepłaconą broń za wielkie kwoty też może doprowadzić siebie do kryzysu. 

 Czołg debiutujący na polach bitew I Wojny stał się obecnie bronią III Świata. Również piechota z ręcznych wyrzutni przeciwlotniczych bezlitośnie morduje helikoptery. Inteligentne pociski przeciwlotnicze nie dają szans pilotom samolotów. F-35 będzie raczej ostatnim wielozadaniowym samolotem wojskowym USA. Małe drony okazują się być dla konwencjonalnej armii cichym masowym zabójcą.
 Stany Zjednoczone mają najsilniejszą i najnowocześniejsza armie świata ale mają też astronomiczne deficyty handlowe i budżetowe a chętnych w świecie do kupowania długu USA jest coraz mniej.  Z ograniczonym budżetem  siły zbrojne USA tną wydatki  w programach badawczo - rozwojowych. Ocalało w całości tylko kilka programów o wysokim strategicznym priorytecie jak również uznawanych za szczególnie ważne.
Armia zrezygnowała z projektowania nowego działa o wydłużonym zasięgu do 70 km  mimo iż w budowie jest 20 prototypów. Wstrzymano prace nad nowym śmigłowcem rozpoznawczo - uderzeniowym. Marynarka wojenna zawiesiła  prace nad myśliwcem pokładowym przyszłości i bezzałogowym okrętem nawodnym. Nie będzie przeznaczonego do odpalania z okrętów pocisku hipersonicznego. Zamiast dwóch okrętów podwodnych typu „Virginia” będzie jeden okręt. 
Mniej środków przeznaczono na  siły kosmiczne USA.
Ocalał program  najbardziej przyszłościowego nowego bombowca B-21 Raider ale znacznie ograniczono zakupy dla Air Force. Pentagon kupi w kolejnym roku budżetowym mniej niż 70 trudno wykrywalnych samolotów wielozadaniowych F-35 i tylko 18 ulepszonej wersji F-15EX. W bieżącym roku Amerykanie pozbędą się ponad 300 samolotów, w tym 32 najstarszych myśliwców piątej generacji F-22, 42 szturmowców A-10, 57 myśliwców przewagi powietrznej F-15C/D oraz jednego bombowca B-1B. Złomowane samoloty są znacznie nowocześniejsze od polskich F-16.
Marynarka pozbędzie się ośmiu okrętów w tym krążowników rakietowych. Siły zbrojne USA pozbędą się w sumie 479 statków powietrznych i 19 okrętów. 205 wycofanych maszyn  to 68 F-15 i 56 A-10 oraz inne.  Większość  z tych samolotów nie będzie przechowywana na pustyni ale  złomowana.
Doceniając AI  Pentagon uruchamia wielki projekt budowy ogromnej floty ponad 1000 sterowanych przez sztuczną inteligencję bezzałogowców. Mają wesprzeć w walce myśliwce F-35, za których sterami wciąż zasiadać będą ludzie. Nowe duże bezzałogowce kosztować będą około 20 mln dolarów za sztukę czyli kilka razy mniej niż załogowy myśliwiec.

 Państwo średniej wielkości jak Polska nie potrafiące wyprodukować dla siebie broni nie ma obecnie racji bytu.
W PRL polskie stocznie produkowały udane okręty wojenne dla ZSRR, które uzbrajane były przez sowietów. Obecnie nasza Marynarka Wojenna to głównie dwa biurowce z zawartością. Ale i tak jest ona silniejsza od marynarki białoruskiej, marynarki Czech, Słowacji i Węgier – to ponury żart. Kilkudziesięciu komandorów, kilkunastu kontradmirałów, wiceadmirałów i admirałów, czarno-sukienkowi... i tylko floty praktycznie nie ma ( jest  jeden okręt podwodny i na dodatek niesprawny ). Obraz nędzy i rozpaczy to półprawda.  Właściwe słowa to pasożytnictwo, oszustwo, szpiegostwo, sabotaż i zdrada.
Polska na zagraniczne zbrojenia wyda ponad 120 mld dolarów. Rok zerowego podatku Vat na żywność odciążający głównie najbiedniejszych kosztuje 2.75 mld złotych czyli circa 0.7 mld dolarów !
W 2024 Polska będzie miał deficyt w handlu zagranicznym i powstaje pytania jak dolarowe długi będą spłacone ?
Dwa razy zbrojenia na kredyt doprowadziły Polskę do katastrofy. Będzie trzeci raz ? 

 Polska bardzo drogo kupiła od koncernu SAAB granatniki. Koncern ten w Indiach buduje fabrykę części do … tych granatników i granatników.
https://www.thedefensepost.com/2024/03/05/saab-carl-gustaf-factory-india/
Gdy potrzebujemy środków na inwestycje rząd koszmarnie przepłaca za militarne zabawki.

 Ogromne nadzieje rząd łączy z traktatem NATO. Ale nawet gdyby ktoś chciał Polsce pomóc to w NATO są różne systemy dowodzenia w państwach członkowskich i różne niekompatybilne systemy łączności. Armie europejskie mają w użyciu dużą różnorodność sprzętu i  amunicji. Realnie NATO to USA, Wielka Brytania i być może Niemcy oraz Skandynawowie. 

 Nakład pracy na stworzenie programu z nowymi algorytmami może być bardzo duży. Koszt wyprodukowania kolejnej kopi programu na płycie CD/DVD ( dawniej taśmy i dyskietki ) lub pobrania z serwera jest bardzo  mały i efekt skali jest bardzo silny. Sprawa ta jest znana od zawsze.
IBM swoją rodziną komputerów S360 / 370 osiągnął taki udział w rynku że w świecie nie mówiło się komputer ale IBM ! Sprzęt tych komputerów był taki sobie ale ich atrakcyjność stwarzały systemy operacyjne i oprogramowanie. Teraz to samo od dawna jest z OS Windows !
Efekt skali jest potężny w przypadku firm prowadzących zautomatyzowaną sprzedaż internetową.
Apple sprzedawała fizyczne produkty z rentownością brutto około 40%. Zamienia się ona obecnie w firmę sprzedającą subskrypcje z rentownością 75%.
Od czasów prezydentury Trumpa toczy się cicha wojenka ( w tym handlowa ) między USA a Europą. KE od dawna widzi złe drenowanie europejskiego konsumenta przez firmy internetowe  z USA.
Hegemon surowo ukarał oszusta Volkswagena. Deutsche Bank w USA dostaje kolejne wielomiliardowe kary za manipulowanie rynkiem. Potężne kary hegemona dotykają teraz  Bayera a jest to firma o potężnym znaczeniu dla Niemiec i Europy.
EU z bardzo niejasnego i cztery razy zmienianego oskarżenia konkurencyjnego  szwedzkiego Spotify ukarała Apple grzywną wynoszącą prawie 2 mld euro. UE uważa że choć Apple stworzył AppStore, to ona jednak ustala, jakie panują w nim reguły, jeżeli Europejczyk coś tam kupuje lub sprzedaje szczególnie gdy psuje to interes europejskiego Spotify !
Pewnie cicha wojenka z USA się rozwinie.
Chiny mają własne potężne firmy internetowe i obcym nie pozwalają się pętać po swoim rynku. 

 Wiele spraw staje się jasna gdy spojrzymy na nie z właściwej perspektywy. I i II wojna bardzo zaszkodziły Europie i zredukowały jej pozycje światową. Już po I Wojnie ogromne fale amerykańskiego kapitału krążą po świecie. Stany Zjednoczone II Wojnę wygrały w laboratoriach i halach fabrycznych. Z ich strony od początku była to głównie wojna lotnicza ze znikomymi stratami ludzkimi. USA udzieliły potężnej pomocy materialnej Związkowi Radzieckiemu i Anglii ( od 1947 roku USA starają się wszelkimi sposobami osłabić ZSRR  a potem i kraje RWPG ). Po II wojnie gdy Europa leżała zniszczona produkcja przemysłowa USA sięgnęła 60% produkcji światowej. Dolar stał się oczywiście walutą światowego handlu i walutą rezerwową świata. Regulacjami podatkowymi rząd amerykański zmuszał amerykańskie firmy aby inwestowały za granicą w Europie odbudowując jej gospodarkę  po strasznej wojnie.
Po wojnie USA aksamitnie ale mądrze i skutecznie okupowały  Niemcy i Japonię. Oba te potężne kraje rozwijały się błyskawicznie i po czasie nowoczesnym eksportem zalewały świat. Siła sprawcza USA była ogromna. Czy USA musiały postawić na Niemcy i Japonię. W Europie Armie Czerwoną były ewentualnie w stanie powstrzymać tylko potężne  Niemcy. Francja realnie była i jest słaba. Japonia wygrała wojnę z Rosją w 1904 roku ale faktycznie przegrała w 1939 i 1945 roku. Niemniej siła Japonii także była ogromna. 
Bardzo ważny był eksport tych krajów na przepastny rynek USA bowiem pozwalał na potężne, korzystne zakupy technologii i surowców. Wszędzie w świecie wiadomo od zawsze o  tym że za środki z rentownego eksportu można kupić technologie i surowce a to może pomóc wystartować całej gospodarce. Nawet najpotężniejsze gospodarki nie są samodzielne technologicznie ! Japonia stała się drugą po USA gospodarką świata a Niemcy Zachodnie trzecią. Hegemonia Ameryki z podporządkowanymi Niemcami i Japonią była oczywistością.
Koszty prowadzenia Zimnej Wojny były przeogromne a Japonia i Niemcy de facto partycypowały w wysiłkach i wydatkach USA. Natomiast po ustaniu Zimnej Wojny od 1989 roku oba ta kraje stały się w dziedzinie bezpieczeństwa „jeźdźcami na gapę” korzystając z wysiłku hegemona.
Stagnacja i gospodarcza słabość ZSRR stały się widoczne już przed 1980 rokiem. Sowieci nie byli w stanie pomóc dramatycznie tonącej, zadłużonej zagranicznie Polsce. Prawdopodobnie chcieli pomóc ale nie mieli potrzebnych wielu nadwyżkowych miliardów dolarów bowiem ich gospodarka sama była na granicy kryzysu.
Od drugiej połowy lat siedemdziesiątych Japonia prowadziła ofensywę eksportową ( to niszczycielska wojna gospodarcza ) niszcząc najnowocześniejsze działy przemysłu Zachodu i USA co w końcu wywołało gniewną reakcje USA.
Oficjele ZSRR od 1984 roku otwarcie mówili że RWPG czyli blok wschodni jest nieużyteczny już od 1984 roku ! Rzecz jasna wykonanie zadania potężnej systemowej zmiany  musiało zabrać sporo czasu do 1989 roku. W końcu ZSRR uznał się za pokonanego w zakończonej Zimnej Wojnie ale tylko w tym ! Kraje Europy Środkowej przeszły pod wspólny zarząd USA- ZSRR a wkrótce tylko USA a jednocześnie w Japonii zaczyna się stagnacja trwająca do dziś i morderczy kryzys demograficzny ! Natomiast silne Niemcy są dalej potrzebne USA ponieważ nawet osłabiona Rosja niestety dalej ma potężny arsenał. 
Od dawna problemem i zagrożeniem z którym USA nie były się w stanie uporać był potężny arsenał termojądrowy sowietów mimo ich słabości gospodarczej. Choć toczono wojny zastępcze przez pośredników ( Proxy War ) to nigdy USA i ZSRR bezpośrednio ze sobą  nie wojowały bowiem było to zbyt niebezpieczne. Kryzys kubański a potem wojnę w Wietnamie zakończono deeskalacją i tak samo może być teraz na Ukrainie  ! 
Sekretarz Kissinger w imieniu administracji Prezydenta Richarda Nixona, czyli „sprytnego Rysia”, zaproponował Chinom systemową pomoc pod warunkiem odsunięcia się od ZSRR czyli jego osłabienia. Po długich medytacjach Chiny na przełomie lat 70/80 stworzyły specjalne strefy ekonomiczne wpuszczając do spółek zachodni kapitał.  Rząd Chin w istocie obcemu kapitałowi sprzedawał prace Chińczyków a za uzyskane dolary… kupował technologie. Tak jak w Japonii, Niemczech i Korei wzrost w Chinach był wysoki i długotrwały. Czy bez cwanej polityki Nixona Chiny weszłyby na ścieżkę szybkiego wzrostu – trudno powiedzieć. W każdym razie przykłady Niemiec , Japonii (ale też Korei) i Chin pokazują ogromną moc sprawczą USA jako hegemona. Bez polityki USA wielki kapitał nie zjawiłby się w otwierających się na inwestorów Chinach.  Chiny bardzo skorzystały na globalizacji  a przecież jej autorem były USA, które pozwalały Chinom na gigantyczny eksport na własny rynek.
Stworzenie przez USA warunków takiego wzrostu było warunkiem koniecznym ale nie dostatecznym dla wzrostu w tych krajach. Dostatecznym warunkiem były dodatkowo mądre, energiczne, sprężyste rządy tych krajów.
Potęgę przemysłu stalinowskiego ZSRR zbudowały koncerny... USA. Powojenna konfrontacyjna polityka Stalina okazała się w długofalowych skutkach głupia.
Po takich doświadczeniach nic dziwnego że izolacjoniści w USA twierdzą że zajmowanie się światem to tylko strata ogromnych pieniędzy i szans na pomyślność i bogactwo dla wszystkich Amerykanów.  W USA jest teraz wystarczająco dużo wyborców skłonnych zagłosować na Trumpa, kto obiecał, że skończy wojnę na Ukrainie "w 24 godziny" i zawrze  układ z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem.           
Transmitowana na cały świat olimpiada w Chinach w 2008 roku pokazała że wyrosła tam arcypotęga ! W 2010 roku liczone w cenach nominalnych (!) inwestycje w Chinach wyprzedziły inwestycje w USA ! 
Według chińskiego prezydenta Xi, na świecie jest miejsce na dwa mocarstwa co należy rozumieć tak że że Chiny zwady z USA nie szukają i chcą porozumienia.
Ale Chiny od 2018 roku prowadzą z sukcesem politykę uniezależniania się od krytycznego importu, nawet kosztem zwolnienia wzrostu gospodarczego mierzonego przez wskaźnik PKB. Chiny zatem przygotowuję się na możliwość obłożenia ich sankcjami i blokadą transportu morskiego.
Wskaźnik PKB liczony jest w cenach brutto co bardzo zaciemnia obraz spraw. Im wyższe cła, podatki, opłaty, korupcja... tym wyższy PKB.
Konkurencja na rynku pojazdów elektrycznych w Chinach jest bardzo zacięta. BYD właśnie obniżyło cenę swojego najtańszego pełnowartościowego, normalnego samochodu EV, 5-drzwiowego Seagull Hatchback, do 69 800 CNY, czyli około 9700 USD czyli circa 38 tysięcy złotych. Aż trudno w to uwierzyć znając ceny nowych samochodów w Polsce.
W Chinach tańsze są surowce, energia i praca. W Europie te rzeczy są drogie i traci ona konkurencyjność na światowym rynku nowoczesnych i złożonych produktów. Zachodzi obawa że Europa przestanie istnieć jako oaza dobrobytu a udział w wojnie skutecznie może jej pomóc w degradacji.

Samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych  elektrycznych w Polsce  na koniec lutego 2024 roku było  60387 sztuk czyli niewiele. Według ceny nowego Seagull Hatchback ich wartość to zaledwie 0.6 mld dolarów. 
W Polsce na koniec lutego 2024 roku funkcjonowało 6213 ogólnodostępnych punktów ładowania, w tym 4507 AC oraz 1706 DC. Ładowarek DC o dużej mocy jest jednak mało.

 Wszystkie Imperia przemijają. Imperialna Wielka Brytania już po I wojnie stałą się dłużnikiem wschodzącej potęgi USA. Mimo tego drukowany funt nadal był walutą światowych rezerw i handlu międzynarodowego. W czasie II Wojny Albion zadłużył się w USA i przekazał im swoje zamorskie bazy. Po wojnie stracił kolonie i gubernatorzy ze świata wrócili do Londynu. Mimo iż przed wojną Brytania był jednym z najbogatszych krajów świata to po wojnie kartki zaopatrzeniowe na żywność utrzymano aż do lat pięćdziesiątych. Brytyjczycy mocno zbiednieli.
USA po II Wojnie mając u siebie drukarnie dolarów i lotniskowce ( globalna projekcja siły ) zdominowały światowy handel dostając surowce i towary za zadrukowany papier. Łatwo w tej sytuacji być „najsilniejszą gospodarką świata”. To w XX wieku doszło do potężnych dysproporcji w rozwoju cywilizacyjnym. Teraz od dwóch dekad  biedne "południe”  próbuje  zintegrować swoje wysiłki i zmienić dyskryminujące reguły gry a rolę lidera w tym grają Chiny.
USA nie mają już siły do  zmuszenia całego świata do używania w handlu tylko dolarów. Kraje Azji, Indochiny, Brazylia... coraz częściej rozliczają się w swych walutach. Po zadrukowanym bilionami dolarów i euro  kryzysie z 2008 roku papierowe waluty zachodu tracą wartość i urok a wszyscy to widzą.

Czy świat po przeminięciu hegemoni Ameryki będzie lepszy ?
„Duma kroczy przed upadkiem”  Z potęgi, świetności i pychy  starożytnego Rzymu przetrwały tylko ruiny.  Rzym był przede wszystkim silny militarnie. Porzekadło „Roma locuta, causa finita” znaczy: Rzym przemówił i sprawa jest skończona. Rzym przemawiał zaś językiem brutalnej siły. Rzym fascynował się w podbojach siłą, wytrwałością i ... okrucieństwem także na Arenie.
ZSRR był militarną potęgą ale USA ten kosztowny sowiecki kapitał neutralizowały ( różne kapitały można czasem transformować ) i był on bezużyteczny. Teraz może być odwrotnie. Rosja w błotach Ukrainy topi militaria Zachodu.
Od 1948 roku USA były wrogiem PRL instalując nam w latach siedemdziesiątych dywersyjną agenturę. Okres 1989-2012 nieszczęśliwie przypadł na największe patologie i ekscesy neoliberalizmu promowanego przez USA. Szczęśliwie neoliberalizm w Polsce zaczął się kończyć w 2013 roku. Autor w cyklu artykułów przyłączył się do wyszydzania fałszywej religii neoliberalnej:
https://matusiakj.blogspot.com/2013/12/religia-neoliberalna.html
W dotychczasowej logice dziejów zmianom hegemona zawsze towarzyszyły wojny ale obecnie sprawę komplikują arsenały jądrowe.  Dla świata koszt  hegemonii USA jest coraz wyższy. To m.in. kolejne światowe kryzysy finansowe i wojny. Wielobiegunowa równowaga silnych  państw wydaje się lepsza dla świata.
Jakie będzie w świecie ewentualnie poukładanym przez Chiny miejsce Polski ? Wcale nie musi być lepsze niż w czasie hegemonii USA. Oczywiście do nowych porządków trzeba zaprojektować Nowe Państwo jako że III RP jako spółka powołana przez ZSRR – USA w ich interesie już jest anachronizmem.
Rozprawiając o potężnej sile sprawczej USA nie zapominajmy o tym że w ciągu ponad 300 lat historii wszelkie nieszczęścia na Polskę spadały gdy rządzili nią głupcy, złodzieje, kanalie  a nawet agentura. Zatem ofiara też ma negatywną moc sprawczą. W geograficznym miejscu gdzie leży Polska ona nie może być słabieńka. 

 Oficjalnie amerykańskim „Celem wojny na Ukrainie jest osłabienie Rosji”. Natomiast zimnowojennym celem USA było od 1947 roku osłabienie ZSRR. Zatem Nihil Nowi Sub Sole. Zmasowane sankcje niewiele Rosji zaszkodziły.  Według prawa Rosji porzucenie firmy przez inwestora jest niemożliwe ( obiekt nie ma wtedy żadnej ochrony prawnej ) i zakłady  są przez wycofujące się zachodnie firmy sprzedawane za ceny symboliczne czyli realnie  oddawane kupującym rosyjskim firmom za darmo. Utracono (?) na rzecz firm Rosji majątek wart ponad sto miliardów dolarów. Z pomocą chińskich firm i ich inżynierów zakłady te zmieniają i wznawiają produkcje. Co prawda wyroby są uproszczone ale szybko poprawiana jest ich funkcjonalność. Media podają że w tajemnicy pomagają też byli właściciele zakładów a umowy zbycia są lipne bowiem w tajnych załącznikach przewiduje się odkupienie zakładu po ustaniu sankcji za cenę sprzedaży. 
W gruncie rzeczy sankcje bardzo wzmocniły nowoczesną rodzimą (!) produkcje Rosji !
„Hindenburg Research” z USA twierdzi, że sprzedaż rosyjskich aktywów LPP [ polska spółka giełdowa notowana w indexie WIG20 ] była mistyfikacją. Według raportu nabywcą rosyjskiej spółki zależnej LPP (zwanej "Re Trading") za około 382 miliony dolarów było enigmatyczne "chińskie konsorcjum" - rzekomo, według Hindenburg, była to zarejestrowana w Dubaju nieznana firma o nazwie Far East Services, bez ujawnionych właścicieli czy dyrektorów.
Jak czytamy w opublikowanym dokumencie, były wysoki rangą pracownik LPP w rozmowie z Hindenburg Research potwierdził, że transakcja była "fasadą mającą ukryć prawdę". Dodał, że rosyjska działalność LPP wciąż jest "bezpośrednio kontrolowana przez centralę LPP i zarząd".
Hindenburg Research przedstawił też inne silne dowody mistyfikacji.
Choć trwa wojna, rosyjski gaz dalej płynie do Europy przez Ukrainę ! Zawarty w 2019 roku kontrakt przewiduje dostawy rzędu 40 mld m3 gazu rocznie przez Ukrainę. Rosja i Ukraina przestrzegają umowy (!) a Ukraina inkasuje 7 mld dolarów. Skorumpowani urzędnicy chętnie przytulą kolejne  miliardy. Kontrakt wygasa z końcem 2024 roku i nie wiadomo czy zostanie przedłużony. „Ukraina kontynuuje dostawy rosyjskiego gazu do Europy przez swoje terytorium wyłącznie w celu wsparcia swoich europejskich kolegów”.  Zakończenie tranzytu dotknęłoby Austrię, Włochy, Węgry i Słowację. Pod koniec stycznia 2024 roku premier Słowacji Robert Fico komentując swoje rozmowy z ukraińskim premierem Denisem Szmyhalem poinformował, że najprawdopodobniej tranzyt gazu z Rosji będzie kontynuowany także w następnych latach.
Polska wybiegając przed szereg nałożyła po wybuchu wojny na Ukrainie sankcje na importowany rosyjski węgiel. Głupie sankcje poważnie zaszkodziły wyłącznie Polsce ! Polska importując tanio węgiel była w pozycji eksploatatorskiego kraju Centrum a Rosja wyzyskiwanej peryferii surowcowej.  W istocie na naszą korzyść działała ekonomiczna przemoc systemowa.
Dzięki szalonym cenom węgla żądanym przez polskie kopalnie przez chwile były one rentowne a GUS uwzględnił szalony przyrost PKB z tego tytułu. Widać jak bardzo statystyczny PKB stał się jako miara fikcją.
"Amerykanie polskiego pochodzenia sprzeciwiają się głębszemu angażowaniu Polski w wojnę, której nie da się wygrać" - czytamy w liście, który przedstawiciele Polonii przesłali do Andrzej Dudy i Donalda Tuska na kilka dni przed ich historyczną wizytą w USA. NATO musi pozostać sojuszem obronnym, politycy winni powstrzymać się ws. Ukrainy od głoszenia "pustych gróźb", a Polska nie może dać się wciągnąć w działania militarne poza granicami kraju - apelują autorzy. W tekście czytamy także o europejskich przywódcach, którzy dążą do eskalacji konfliktu, co "może mieć tragiczne skutki dla Polski".
Trudno powiedzieć czy powstanie sensownego apelu nie było ukrycie inspirowane bowiem wywiad Rosji jest silny. 

 Wojny kończą się różnie. II wojna światowa skończyła się w Europie 8 maja 1945 a na Pacyfiku 2 września 1945 roku bezwarunkowymi kapitulacjami III Rzeszy i Cesarstwa Japonii.
Wojny przez pośredników (Proxy War) mogą się zakończyć negocjacjami i deeskalacją.
-Kryzys kubański zakończył się negocjacjami USA z ZSRR.
-Wojna w Wietnamie zakończyła się negocjacjami
Wojny imperialne XXI kończą się dyktatami. Agresorzy z nikim się nie liczą.
-Druga wojna czeczeńska (1999–2009) skończyła się zdobyciem Groznego w 2000 roku a Władimir Putin narzucił zależnego od siebie Ramzana Kadyrowa na szefa autonomicznej Republiki Czeczeńskiej pozostającej częścią Rosji.
-Amerykańska inwazja na Irak wiosną 2003 roku zakończyła się powieszeniem osadzonego wodza Saddama Husseina. Ameryka ustanowiła tam marionetkowy rząd. 
-Amerykanie wycofali się z Afganistanu. Zaprowadzili tam swoje porządki i .. wyjechali nie dbając co będzie dalej.
-Rebelianci w Libii w 2011 roku mocno wspierani przez Zachód zdobyli Trypolis i okrutnie został zamordowany  Muammar al-Kaddafi. Zapanował tam chaos.
Ale wojna na Ukrainie jest zupełnie inna ( jest to Proxy War ) i jest cień szansy na negocjacje i deeskalacje.

 W świadomości Rosjan rządy Gorbaczowa a szczególnie degenerata  Jelcyna to druga Wielka Smuta. Upadek gospodarki Rosji był ogromny.
Wielka smuta ( Smutnoje wriemia, burzliwy czas, czas zamętu) to okres ciężkiego kryzysu Carstwa Rosyjskiego  w okresie 1598 - 1613, z wojną domową, interwencją Polski,  klęskami żywiołowymi i kryzysem społeczno - gospodarczym.
W okresie 1999-2023 udało się Rosji sporo zrobić i odwrócić destrukcje czasów Jelcyna. 

Niekompetencja
 Jednym z efektów procesu (!) selekcji negatywnej kadr jest zabójcza dla państwa niekompetencja. Dynamika procesu negatywnej selekcji prowadzi zawsze na samo dno ! Wygrywają najgorsi z najgorszych.
Ukształtowana kasta pasożytów nie dopuści nikogo do koryta i władzy bowiem panicznie boi się utraty nienależnych dochodów i pozycji a nade wszystko odpowiedzialności karnej czyli dożywocia i stryczka.
Gdy w 1990 roku Balcerowiczowskie bezrobocie gwałtownie wystrzeliło pod niebiosa zezwolono na otwieranie prywatnych szkół wyższych aby przetrzymać w nich młode pokolenie i aby statystyczne bezrobocie nie okazało skali pogromu gospodarki i społeczeństwa. "Studia" miały być długą przechowalnią licznych wtedy młodych roczników zamiast wejścia na balcerowiczowski "rynek pracy". Szkoły wyższe nie miały ani koniecznej kadry ani zaplecza. Nie wymagano obecności „studentów” a z czasem wystarczało tylko wnosić co semestr opłatę za studia. Collegium Tumanum i  inne takie przestępcze  przybytki to efekt przekształcenia edukacji w płatną prywatną "usługę oświatową". Nie ma co wylewać krokodylich łez. W przestępstwie uczestniczyła dekadami cała scena polityczna.
 Tysiące ludzi kupiło lewe dyplomy Collegium Tumanum. Piastowali i nadal piastują wysokie i dobrze płatne  stanowiska. Ale jak to w Polsce niewielu z nich w końcu pójdzie za to do więzienia i nikt tych zarobionych grubych pieniędzy oddawać nie będzie.
 To właśnie peryferyjne, fasadowe państwo "prawa", czyli zasad ustanawianych przez złodziei i oszustów dla samych siebie.

 Fałszywe dyplomy w Collegium Tumanum kupili też najwyżsi  oficerowie Wojska Polskiego. Liczni generałowie i pułkownicy.   Na liście znajduje się m.in. gen. Marek Sokołowski, dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych. Fałszywy dyplom ma również gen. Sławomir Owczarek, inspektor rodzajów wojsk w dowództwie generalnym. Na liście są także: radca koordynator w dowództwie operacyjnym gen. Ryszard Parafianowicz, zastępca szefa sztabu do spraw wsparcia - 2. Korpusu gen. Piotr Waniek, szef w Międzynarodowym Sztabie Wojskowym w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli gen. Artur Jakubczyk oraz dowódca 25. Brygady Kawalerii Pancernej gen. Mariusz Pawluk.
W godzinie próby generałowie z MBA poprowadzą wojsko na … Zaleszczyki. Pozycja Polski z takimi ancymonkami w NATO musi tylko śmieszyć.
Aresztowany "kryształ", rektor Collegium Tumanum Czarnecki ukończył „studia” na Wydziale Teologicznym „Uniwersytetu” ( to patologia a nie uniwersytet ) Kardynała Wyszyńskiego. W 2004 roku uzyskał stopień doktora w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. W 2023 roku odznaczony przez ministra Czarnka Złotym Medalem „Zasłużony dla Nauki Polskiej Sapientia et Veritas”. W 2023 roku dokonał dla siebie zakupu apartamentu w Warszawie o wartości 9 mln zł za pożyczkę od własnej uczelni, którą sam sobie udzielił, będąc jej rektorem. W tym samym czasie uczelnia dostała od ministra Czarnka dotację w wysokości 10,5 mln zł. W konwencie uczelni zasiada inny kryształ dl aprokuratury, brat - poseł Czarnecki, wśród absolwentów jest m.in jego żona.
Ta cała "uczelnia" to symbol PiS-owskiego państwa z tektury i błota. Oszukańczy WUML (Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu) był dla komunistycznej nomenklatury  a ponieważ PiS nawiązywał do komuny to Collegium Tumanum stworzył jako  współczesny WUML.
Wodzuś Kaczyński groził  wykreowaniem swojej nowej „elity” już 10 lat temu. Spełnił groźby.
Te dyplomy okazały się zarazem hakami lub kompromatami.  Taki absolwent ma miękkie podbrzusze dla obcych wywiadów. „Albo zrobisz co ci każe albo jutro zajmą się tobą media”
Diagnoza ministra Sienkiewicza sprzed  lat, określająca polskie państwo jako CHDiKK była głęboko słuszna.
To jest jak drukowanie fałszywych ważnych dokumentów lub pieniędzy. Funkcjonowanie za pomocą oszustw, korupcji, kłamstw, przekrętów, manipulacji i prowokacji . Gdzie nie spojrzeć degrengolada i zgnilizna. To Kwintesencja okrągłostołowych elit. Wulgarna banda oszustów.
Sprawny rząd uczyniłby z tego kryminału uwerturę do generalnego posprzątania obornika w Wyższych Szkołach Tego i Owego.
Collegium Tumanum współpracowała z putinowską akademią w Moskwie i ze szkołą
białoruskiego Ministerstwa Łączności. Rektor Paweł C. był nagradzany na rosyjskim
uniwersytecie w Krasnodarze i był powiązany z prorosyjskimi działaczami.
Collegium Tumanum współpracowało też z Rosyjską Akademią Gospodarki Narodowej i
Administracji Publicznej, która działa przy prezydencie Rosji. Jest to jednostka, która
cieszy się wyjątkowym zaufaniem Putina. Do połowy 2022 r. w spisie kadry Collegium Humanum znajdował się Mateusz Piskorski, były przewodniczący prorosyjskiej partii „Zmiana”, aresztowany i oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji. Mateusz Piskorski tworząc partię „Zmiana”, jako jej siedzibę wskazał ulicę Marszałkowską 115. To ten sam adres, który wpisał Paweł C., gdy zakładał Collegium Tumanum

Sprawa fałszowania dyplomów w Polsce jest bardzo stara.
-W „Kariera Nikodema Dyzmy” Żorż Ponimirski jako jedyny wie, kim naprawdę jest cham, prostaczek Dyzma i demaskuje oszusta już na pierwszym spotkaniu. Żadnego Oxfordu nie było. Dyzma nie musi się ukrywać przy Ponimirskim i pokazuje przy nim swoje obrzydliwe prawdziwe oblicze. Zaowocowało to niezapomnianymi scenami filmowymi.
Dyzma oświadcza hrabiemu, że żeni się z jego siostrą, i prosi, aby arystokrata nauczył go angielskiego. Żorż wybucha, a później uspokaja się. Nikodem zaczyna mu grozić.
Dyzma: Tylko pamiętaj, ze mną żartów nie ma, a i w pysk potrafię tak dać, że wszystkie zęby wylecą.
Żorż: Naprawdę to ciekawe, ja słyszałem, że są takie uderzenia, ale nigdy nie widziałem. Wie pan co, ja zawołam Antoniego. Niech pan na nim zademonstruje. Antoni, Antoni!
Dyzma: Ja nie Antoniemu dam w pysk, a tobie. No wybieraj, wybieraj. Co wolisz? No szybko – wybieraj!
Żorż: Co za poniżenie, co za upadek! Mam tego mużyka nazywać na „ty” i jeszcze pakować angielszczyznę w ten tępy łeb.
-W czasach komuny można było kupić różne fałszywe  dokumenty na bazarze Różyckiego w Warszawie. Teraz zrobiliśmy postęp w edukacji i fałszywe dyplomy Tumanum ( i inne ) kupujemy na „uczelniach” a płacą urzędy.
-W scenie z filmu "Alternatywy 4", menel Balcerek opowiada „gospodarzowi” Aniołowi, jak to niejaki Zdzichu co to siostrze zrobił dziecko i uciekł, kupił maturę na bazarze i kazał mówić do siebie magister.

 Polska gospodarka jest prymitywna i ludzi faktycznie wykształconych potrzeba niewiele. Pracodawcy mają dość sfrustrowanych absolwentów „Wyższych Szkół Gotowania na Gazie i Filozofii” z ich pretensjami. Podają w ogłoszeniu że pracownik ma mieć średnie wykształcenie i wiele osób ukrywa posiadanie dyplomu studiów o czym media donoszą od lat. 

 Pełniącym obowiązki komendanta głównego milicji został (marzec 2024 ) generał Mariusz Dąbek. 
Szykowany na nowego komendanta głównego Michał Domaradzki dotąd był policyjnym emerytem z wyłudzonym 15% dodatkiem za inwalidztwo. Ciążą na nim prokuratorskie zarzuty ale przecież wystarczy „niezależnego” prokuratora postawić do pionu. „Prokuratorze słuchajcie starszych i mądrzejszych bo będzie z wami brzydka sprawa”„Masz gorączkę. Zbij termometr”

Sytuacja gdy „studia” kończy 7 humanistów na 1 inżyniera nie jest zdrowa.  


Automatyzacja państwa
Odpowiedzi wymaga pytanie o to czym zajmują się współczesne państwo i jakie jego zadania można automatyzować ?
Wykres pokazuje typowe wydatki państwa w 2019 roku a zatem bez anomalii jak tarcze osłonowe i inne wynalazki.
Największe są wydatki na cele socjalne a w nich największą podkategorią są emerytury stanowiące  23% wydatków państwa i wydatki na renty (5%) i renty społeczne (4%). W budżecie emerytury resortowe liczone są osobno bowiem w ramach resortów  funkcjonariusze nie przechodzą na emeryturę tylko w dziwny stan spoczynku. Wydatki na emerytury to ponad jedna trzecia wydatków państwa.
Dalej jest edukacja i służba zdrowia. Czyli ogółem wydatki socjalne dla starych, schorowanych i dzieci oraz edukacja dla dzieci, oraz służba zdrowia przede wszystkim  dla starych, to circa 66% wydatków państwa.
Infrastruktura ( głównie budowa dróg ) to 12% budżetu.  Administracja państwowa na tle tego co wnosi pochłania spore  środki. Bezpieczeństwo wewnętrzne to 5% i zewnętrzne 3%.
Bardzo mało jest inwestycji i budżet jest głównie „konsumpcyjny”. Z tego względu utrzymanie wieku emerytalnego 60/65 lata będzie w nadchodzącej przyszłości oczywiście niemożliwe.

Zatem  identyfikacja osób na spore znaczenie w działaniu państwa. Osobę można identyfikować na podstawie dowodu osobistego, paszportu, odcisków palców, wyglądu  twarzy, oka i wyglądu całej osoby.
Przywiezioną nieprzytomną ofiarę wypadku bez dokumentu można czasowo w szpitalu identyfikować odciskiem palców, okiem , twarzą. Maszyna – analizator mikropipetą szybko pobiera krew do badania z palca a jednocześnie pobiera odcisk przystawionego palca.
Gdy przychodnia lekarska ma obsłużyć ubezpieczoną osobę, którą już ma w swoim  rejestrze, można szybko elektronicznie odczytać dowód osobisty, odcisk palca, twarz lub oko. Ponieważ ilość osób w rejestrze nie jest wielka prawdopodobieństwo omyłki jet bliskie zeru a błędnie zidentyfikowany pacjent ( raz na 100 milionów wizyt ) od razy zaprotestuje.  

 Plik o całym dotychczasowym leczeniu pacjenta może być na przykład w formacie XML. W pliku tym są m.in. opisy specjalistów z badań diagnostycznych jak elektrokardiogramy i obrazowych jest zdjęcia X, skanerów tomograficznych X i rezonansu magnetyczny. Z uwagi na duży rozmiar tych plików obrazowych są one przechowywane (A później archiwizowane. Dodatkowo kopie mogą – powinni pacjenci dostać na płycie DVD ) osobno ale w pliku tekstowym są stosowne adresy plików.
Do sporządzenia szkicu z takiego pliku o leczeniu pacjenta można użyć quasi AI.      


Identyfikacja i skróty
 Dawniej banki były w systemie gospodarczym ośrodkami budowy zaufania. Rody (= zaufanie w rodzinie) bankierów często obejmowały zasięgiem nawet parę krajów. Oszczędności przekształcały w kredyt a w tym kredyt na inwestycje.
W systemach informatycznych, szczególnie zautomatyzowanych, bardzo ważna jest identyfikacja i autoryzacja działań osoby.
Nazwisko i Imię / Imiona są obecnie podstawą identyfikacji osoby w większości miejsc na Ziemi. Nazwisko to nazwa rodziny / ojca  z której osoba pochodzi. W Europie w starożytności system nazwisk stworzył tylko Rzym. W Grecji do imienia dodawano tylko czasem miejsce pochodzenia osoby.
Polskie nazwiska pochodzą od przezwisk nadawanych osobom, które później przechodziły na jego potomków. Pochodziły od nazw zawodów, miejsca zamieszkania czy cech wyglądu.
Żydzi w I RP nie mieli nazwisk. W zaborze pruskim Żydom nakazano przyjęcie nazwisk w General-Juden Reglement z 1797 roku, a w zaborze austriackim (Galicja) obowiązek posiadania nazwisk wprowadził cesarz Józef II w roku 1782. Władze austriackie i pruskie dążąc do germanizacji Żydów, preferowały przy nadawaniu nazwisk nazwy osobowe o niemieckim brzmieniu, początkowo od imienia ojca jak Mozehson (Syn Mojżesza) i Dawidsohn (Syn Dawida). O nazwisku decydowała też łapówka dla urzędnika. Za nazwiska „ładniejsze” uznawano te, które pochodziły od nazw metali lub kamieni szlachetnych oraz kwiatów a  nazwiska biednych i mało prestiżowych  pochodziły od zwierząt.
W przedwojennej Polsce nie wszyscy mieli Dowody Osobiste, takie to było państwo. „Kennkarte” to uproszczony Dowód Osobisty wydawany przymusowo przez okupacyjne władze niemieckie od października 1939 roku, wszystkim nieniemieckim mieszkańcom Generalnego Gubernatorstwa, którzy ukończyli piętnasty rok życia. Kenkarty wydano ze względu na duże rozpowszechnienie fałszywych polskich dowodów osobistych.
Do wydania kennkarty konieczne były:
•    wniosek
•    metryka
•    polski dowód osobisty
•    świadectwo ślubu dla osób w związku
Należało podać Adres i Wyznanie a Polaków obowiązywało złożenie pod przysięgą oświadczenia o aryjskim pochodzeniu. Przy odbiorze pobierano odciski palców wskazujących obu rąk, umieszczane na Kennkarte. Od 1942 roku była też rubryka dotycząca zawodu. Ponieważ dokument wydawali też polscy urzędnicy ilość fałszywych dokumentów była ogromna.
 W porządnych państwach prowadzących rejestry obywateli dość szybko po wojnie uporano się z chaosem i wyliczono straty ludności mimo jej ruchu. 
 Wszędzie w świecie po zakończeniu wojny pojawia się bandytyzm. Fale bandytyzmu odnotowano nawet w Anglii i USA gdzie przecież wróg nie postawił swojej stopy. Ogromna ilość fałszywych dokumentów oraz  przemieszczanie się ludności w Polsce praktycznie uniemożliwiały walkę z tym bandytyzmem.
Obecnie noworodka który przyszedł na świat zgłasza głównie szpital i ojciec. Od tego momentu z PESEL-em Polak rozpoczyna swój byt w rejestrach. Rodzinie noworodka powinna pomagać pielęgniarka, która zobowiązana jest przepisami zgłaszać podejrzane sytuacje. Dziecko idzie do żłobka, przedszkola (oba dotowane ) i szkół głównie państwowych. Dziecko nie może zniknąć i cały czas ma się gdzieś pojawiać w informacjach. Porządny system powinien to monitorować. Jak dziecko nie poszło do szkoły to komputer SMS-em / Emailem / Facebookiem...  zapytuje rodziców o powód tego. Gdy sprawa jest podejrzana od razu sprawę przejmuje policja. W wieku 18 lat otrzymuje Dowód Osobisty i często idzie na studia lub podejmuje pracę i ma swoje dane w rejestrach ZUS. 
Z Dowodem Osobistym  dostaje od banku kartę kredytową i od operatora telekomunikacyjnego numer telefoniczny Smartfona lub telefonu.
 
Osoba z reguły ma też adres pod którym przebywa. Sytuacja osoby o niejasnej tożsamości bez adresu jest zła z punktu widzenia prawa.
„Art. 244. § 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę podejrzaną, jeżeli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo, a zachodzi obawa ucieczki lub ukrycia się tej osoby albo zatarcia śladów przestępstwa bądź też nie można ustalić jej tożsamości..”

 Gdy osoba ma adres Bank i Operator telekomunikacyjny przesyłają pocztą dokumenty do inicjacji umowy. Bank może przesłać jednorazowe hasła pod zdrapkami.
Z uwagi na możliwość „wycieku” informacji z serwerów nie należy na nich przechowywać haseł a tylko rezultaty haszowania z haseł czyli skróty. 
 Funkcje skrótu haszującą (=mieszającą) stosuje się do wydajnego wyszukiwania informacji ale też w kryptografii do sporządzenia z napisu / pliku skrótu kryptografaicznego. Wikipedia:
„Kryptograficzna funkcja skrótu powinna spełniać kombinację następujących kryteriów, w zależności od zastosowania:
 1.    Odporność na kolizje (collision resistance) – brak praktycznej możliwości wygenerowania dwóch dowolnych wiadomości o takim samym skrócie
 2.    Odporność na kolizje konkretnych wiadomości (target collision-resistance, preimage resistance) pierwszego i drugiego rzędu – brak praktycznej możliwości wygenerowania wiadomości o takim samym skrócie jak wskazana wiadomość
 3.    Jednokierunkowość (one-wayness) – brak możliwości wnioskowania o wiadomości wejściowej na podstawie wartości skrótu. Zmiana dowolnego pojedynczego bitu wiadomości powinna zmieniać średnio połowę bitów skrótu w sposób, który nie jest istotnie podatny na kryptoanalizę różnicową.
Poza wymienionymi w niektórych zastosowaniach od funkcji skrótu wymaga się także:
•    pseudolosowości (pseudorandomness),
•    uwierzytelnienia wiadomości (message authentication),
•    niemożności odróżnienia od losowej wyroczni (indifferentiability from random oracles) – uczynienie niemożliwym do znalezienia dla przeciwnika dwóch wiadomości, dla których wartości funkcji skrótu nieznacznie się różnią.
Ponadto nie powinno być możliwości wywnioskowania żadnych użytecznych informacji na temat wiadomości, mając do dyspozycji tylko jej skrót. Dlatego, funkcje haszujące powinny zachowywać się jak funkcje losowe, na ile to możliwe, będąc jednocześnie funkcjami deterministycznymi, łatwymi do obliczenia.”

 Użycie skrótów kryptograficznych ( na przykład popularnych SHA-2, SHA-3 i wiele innych ) bardzo ułatwia zawieranie bezpiecznych transakcji.
-Dla każdego Polaka z danych z Dowodu Osobistego łatwo wyliczany jest skrót kryptograficzny. Szansa ze będzie kolizja jest znikoma. Jednak sprawdzamy to i nie powinna mieć miejsca. Gdy ma miejsce ( prawdopodobieństwo jest ekstremalnie małe ) użyjemy innej funkcji.  Rządowy serwer za opłatą bankową ( wykluczona anonimowość i jest lista pytających ) podaje tylko czy skrót o który jest zapytanie istnieje. Nawet jak będzie włamanie na ten serwer to tam są tylko te numery ! Żadnych informacji o osobie poza skrótem nie wysyłamy !
-Przy weryfikacji danych z umowy rządowym serwerem szansa oszustwa osobowego jest znikoma.
-Serwery ze skrótami kryptograficznymi mogą dotyczyć firm, nieruchomości, samochodów i czegokolwiek o czym informacja w rejestrach ma od dawna ustalony format.
Skróty mogą też dotyczyć wszelkich plików.  
-Skrót może służyć do identyfikacji pliku umowy. Za symboliczną opłatą na rządowym / publicznym serwerze rejestrujemy umowę ( znają ją strony i pozostaje tajna dla niewtajemniczonych ) ale bez wysyłania tekstu umowy a jedynie wysyłamy skrót ! Fałszerstwo umowy od razu zostanie zdemaskowane ! Można zarejestrować skrót z zestawu zdjęć będących na przykład załącznikiem do umowy najmu lokalu.

Skrót można wytworzyć z danych Dowodu Osobistego ale też Paszportu. Sfałszowanymi paszportami posługują się m.in. terroryści. Dobrym rozwiązaniem eliminującym sfałszowane paszporty z obiegu byłby ogólnoświatowy spis skrótów kryptograficznych paszportów.
Skróty pozwolą też ustalić czy inwazorzy bez dokumentów podają prawdziwe dane a nie są bandytami i terrorystami.
Skróty można tez wytworzyć z odfiltrowanych zdjęć twarzy i odcisków palców.


Prezentacja danych
 Elementy elektroniczne można scharakteryzować danymi liczbowymi. Z reguły są w uporządkowanych kategoriach stosownie do międzynarodowych norm  sposób prezentowane w tabelach. Więcej informacji zawierają wykresy. Dla tranzystora bipolarnego typowy jest wykres „statycznej” charakterystyki wyjściowej Ic (Uce, Ib ) gdzie Ib jako parametr przybiera dyskretną ilość wartości tak aby wykres być jeszcze czytelny, powiedzmy do 10 wartości. Gdy iloczyn Ic x Uce jest duży konieczny jest pomiar impulsowy aby nie naruszyć obszaru pracy bezpiecznej SOA i nie nagrzewać nadmiernie elementu co przecież zmienia jego parametry .
Pierwszych Charakterografów z użyciem oscyloskopu w konfiguracji X-Y używano już do badania charakterystyk lamp elektronowych przed wojną. Proste urządzenia nie miały generatora mocy napięcia piłokształtnego dla Uak i schodkowego (jako parametr napięcie siatki G1) ale w wykorzystywano połówkę lub ćwiartkę okresu napięcia sieciowego. Prąd anodowy pasywnie ograniczano rezystorem mocy. Przykładowo dla tetrody może wystąpić na charakterystyce bardzo niepożądany odcinek o ujemnej oporności dynamicznej mogący prowadzić do oscylacji w zakresie VHF-UHF. Producenci elementów aktywnych musieli używać charakterografów ale nie w procesie produkcji .
W prasie naukowo technicznej prezentowano i omawiano idee i schematy charakterografów.  Oczywiście implementacja charakterografu zależy od użytej technologi. W latach siedemdziesiątych były już nowoczesne przyrządy z wbudowanym mikrokomputerem gromadzące dane w czasie testu DUT i udostępniające zebrane dane do wykresów lub innych celów. 
Tektronix do swojego udanego (i drogiego) charakterografu oferował wkładkę pozwalającą impulsowo pracować z prądem do  200 A !

 Uproszczona teoria tranzystora JFet jest znana od 1936 roku ale nie było wtedy technologii pozwalającej wykonać użyteczne przyrządy.
Teoria ta podaje że w stanie nasycenia prąd drenu jest funkcją kwadratową proporcjonalną do (Vgs-Vth) ^2. Poniżej napięcia Vth prąd drenu ma być zerowy. 
Dla sygnałowych tranzystorów JFet umowne napięcie odcięcia Vth bramki mierzone jest przy prądzie drenu 2-10 nA. Ten poziom prądu wymaga już stosowania ekranowania i filtracji ale pomiar może być jeszcze dość szybki.
Wykres w nauce – technice, biznesie służy do  przedstawiania różnych informacji. Z jednej strony chcemy pokazać jak najwięcej informacji ale jednak wykres ma być czytelny. Stosujemy różne skale – na przykład liniowe i logarytmiczne. Gdy oś Y będzie miała skale pierwiastkową to funkcja kwadratowa JFeta będzie linią prostą. Na wykresach pokazano charakterystyki tranzystorów JFet (egzemplarze dwóch typów od różnych producentów) w skali logarytmicznej , liniowej i pierwiastkowej. Wykres ze skalą pierwiastkową jest tu dla ilustracji kwadratowości najlepszy a logarytmiczny i liniowe są mało informatywne. 
Napięciu odcięcia Vth ma odpowiadać zerowy prąd drenu ale tak nie jest i prąd drenu nie spada gwałtownie do zera. Okazuje się że przy bardzo małych prądach drenu charakterystyka robi się eksponencjalna jak z napięciem Ube dla tranzystorów bipolarnych (BJT) ale w skali napięcia 1.05-3 razy większej. W związku z tym transkonduktancja JFeta przy bardzo małych prądach drenu powinna rosnąć z prądem liniowo jak w tranzystorze bipolarnym przechodząc przy większych prądach w pierwiastkową. Widać to znakomicie przy obu skalach X-Y logarytmicznych.
Przy bardzo relatywnie małych prądach drenu ( w stosunku do powierzchni i prądu maksymalnego) transkonduktancja JFeta może być niewiele mniejsza niż dla tranzystora bipolarnego BJT. 
 Zakładając kulistość Ziemi czas trwania dnia na Ziemi w ciągu roku można wyprowadzić posługując się m.in. wzorami z trygonometrii  sferycznej.
Na równiku dzień ma zawsze 12 godzin. Przy niedużych szerokościach geograficznych ( jeszcze  w Polsce ) długość dnia w ciągu roku przypomina sinusoidę z dodanym offsetem. Rzecz jasna szybkość zmian (czyli pochodna ) długości dnia w ciągu roku  przypomina  tu kosinusoidę.
Ale im bliżej biegunów tym funkcja robi się inna.
W stosunku do środka dnia przyrosty czasów wschodu i zachodu Słońca nie są jednak symetryczne.
Funkcje tą można przedstawić na wiele sposobów statycznie i dynamicznie. Od sposobu prezentacji zależy czytelność zawartej  informacji.

Sprawdzenie
1.Tabela z dwoma obwodami dopasowującymi impedancje pochodzi z podręcznika elektrotechniki teoretycznej. Z braku wiedzy można na WWW wyszukać potrzebne informacje. Charakterystyki częstotliwościowe (wykres po prawej ) przedstawiono dla wartości L1C1L2C2 dających charakterystyki maksymalnie płaskie dla W=1.
-Dowolnym programem sporządź wykres zawierający jednocześnie informacje z trzech pokazanych rysunków impedancji oraz wykres charakterystyk częstotliwościowych jak po prawej.
-Dla konfiguracji (3b) z R1=75 Ohm, C2=2.1 pF, R2=18 Ohm ( C2 i R2 to impedancja wejściowa dwubramkowego Mosfeta. Ma być dopasowanie 75 : 18 Ohm  )  wylicz L1, C1, L2. Jaka jest częstotliwość środkowa dopasowania W ?
Cewki L1, L2 wykonane drutem 0.35 mm mają mieć średnice około 3 mm.
-Ile mają mieć pełnych zwoi i jaki ma być rozstęp między zwojami.

2.Coraz więcej wydajnych mikrokontrolerów ma koprocesor z siecią neuronową. Zużycie energii na rozpoznanie obiektu w stosunku do zwykłego procesora jest znikome i możliwe jest długotrwałe zasilanie bateryjne urządzenia. Na przykład wojskowego czekającego na wroga. Sieci neuronowej koprocesora trzeba jednak wcześniej na silnym komputerze  przygotować potężny zestaw wag i offsetów do tego rozpoznawania. Aby czas wykonania tego super trudnego zadania był sensowny używa się do tego celu najsilniejszych kart graficznych. Wydajne są w tym zadaniu procesory NVIDIA przeznaczone do obszaru AI. Są dostępne duże kolekcje plików-zdjęć do takiego zadania nauczania. Po wyliczeniu wag i offsetów możemy sprawdzić jaka jest niezawodność rozpoznawania.
W tekście jest mowa o rozpoznawaniu twarzy, sylwetki ludzkiej z odległości do 1-2 km, sylwetki samochodu i czołgu. Można analizować wyniki medycznych badań obrazowych. 
-Podaj przykłady wszelkich obiektów do użytecznego rozpoznawania czyli do świadczenia usług i produkcji w celu zarabiania pieniędzy oraz w wojnie.