wtorek, 24 lutego 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 193

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 193
Spis treści
1.Wydajność
2.Rewolucja ?
3.Energetyka

1.Wydajność
 W minionych 40 latach pojęcie „wydajność pracy” stało się terminem propagandowym. Przykładowo osoby udające ekonomistów niezdrowo podniecają się wydajnością pracy w USA.  
 System gospodarczy zaopatruje społeczeństwo we wszelkie towary i usługi. Prawidłowo, wydajna praca zamienia się w bogate życie społeczeństwa.
O wydajności i poziomie życia świadczy więc:
-Długość życia
-Powierzchnia mieszkania PC 
-Wyposażenie mieszkania w wodę, kanalizacje, energie elektryczną i ogrzewanie
-Konsumpcja energii przez gospodarstwa domowe PC
-Wyposażenie mieszkania we wszelkie sprzęty
-Wygląd miast
-Ilość i wiek samochodów
-Siec dróg   
-Bogactwo i zdrowość diety
-Realne wykształcenie …
-Odsetek nędzarzy i biednych pracujących 
 Biorąc te czynniki pod uwagę widzimy że niektóre państwa Azji szybko się rozwijają a Zachód stagnuje i jego rola w świecie zmniejsza się. 

 Państwa dostarczają swoich usług po kosztach co pozwala stosować kreatywną księgowość i bardzo sprzyja korupcji. 
 Autostrady budowane kilkanaście lat temu w Polsce kosztowały więcej od budowanych obecnie mimo dużej inflacji w międzyczasie. Cena kilometra autostrady w Polsce bywała  wyższa od budowanej w tym samym czasie autostrady AP7 w Hiszpanii. W Hiszpanii autostrada biegnie w trudnym terenie  górzystym, gdzie drogie tunele i duże wiadukty są dość często. Oczywiście niemieckie firmy wygrywały przetargi na budowę tych autostrad w Polsce zgodnie z unijnym prawem.
Przy zbudowanej ogromnej sieci dróg i szybkiej kolei w Chinach polskie inwestycje są karłowate.

 Wielkie, wydajne gospodarki potrzebują rozwiniętego systemu transportowego. Infrastrukturalne inwestycje Pasa i Szlaku są przeogromne i wielokrotnie większe niż dotąd największe inwestycje w świecie.

  Sztuczna inteligencja AI obecnie jest w świecie tylko pretekstem dla zwolnień. W USA  popularne staje się  hasło - Actually India. Korporacje likwidując miejsca pracy z oficjalnego powodu wdrożenia AI, tak naprawdę masowo przenoszą je do Indii.
Nie ma  realnych wdrożeń  „Machine Learning itp” które wyjaśniałaby redukcję etatów. Nie ma jeszcze produktów mających związek ze zwolnieniami. Automatyzacja jest kosztowna. Dane ze świata nie pokazują jednoznacznie, że AI daje wzrost produktywności i że firmy z tego powodu zwalniają pracowników. Jest natomiast nachalny marketing sprzedawców tych produktów.

 Polityka EKO kończy się utratą konkurencyjności i rosnącym bezrobociem. Europa sama podcina sobie gałąź, na której siedzi. 
 Bez reindustralizacji USA i zatrzymania odpływu przemysłu z Europy sytuacja Zachodu będzie się dalej pogarszać. 
Jak dotychczas w historii żaden schyłkowy hegemon nie był w stanie odwrócić procesów swojego upadku i wschodu nowego hegemona. Ale USA prowadząc intensywne uprzemysłowienie mogą proces swojego upadku zatrzymać i odwrócić. Prezydent Biden zainicjował program uprzemysłowienia a kolejny prezydent Trump jeszcze te program wzmocnił. Sprawa jest niebywale skomplikowana i w najbliższych latach okaże się czy USA pokonają stagnacje i z powrotem wzmocnią swoją pozycję.
Natomiast w Europie szaleństwo się nasila i przemysł ucieka coraz szybciej. Zielone łady i inne szaleństwa  ideologiczne mają swoje skutki. Od 2022 roku tempo zamykania zakładów przemysłowych ( przemysłu chemicznego, farmaceutycznego, stalowego, górniczego, szklanego, tekstylnego, cementowego, nawozowego i gazowego) w Europie wzrosło sześciokrotnie.

Propaganda podaje że Polska się (bezobjawowo) rozwija !
Wszystko to zasługa naszego premiera i nie jest prawdą, że nad łóżkami dach przeciekał! Szczególnie, że prawie nie padało! Łubu-dubu ! Niech żyje nam premier naszego klubu ! 

 Wydajność pracy czyli produktywność pracy  jest najczęściej wykorzystywaną miarą produktywności.  Jest z reguły obliczana jako PKB podzielony przez liczbę przepracowanych w gospodarce godzin pracy.
Neoliberalizm i globalizacja z tradycyjnie rozumianej wydajności zrobiły kabaret.  
Na realną wydajność pracy powinny wpływać:  kapitał fizyczny, kapitał ludzki i technologie. 
W epoce szalonego drukowanie pieniądza i finansjeryzacji oraz inflacji, „gospodarka usług” stała się wydmuszką gdzie pojęcie wydajności straciło jakikolwiek sens.
Gospodarka USA opiera się na usługach dających ponad 85% PKB. Główne  sektory usług:
A.FIRE (finanse, ubezpieczenia, nieruchomości)
B.Opieka zdrowotna (18% PKB !)
C.Handel detaliczny i dystrybucja 
D.Oprogramowanie
E.Usługi biznesowe (prawne, księgowe, reklamowe...)
F.Edukacja
G.Usługi hotelowe
Samo-usługą jest wartość imputowana (6% PKB) czyli hipotetyczna wartość czynszu za mieszkanie zajmowane przez jego właściciela. PKB USA jest kreatywny na wiele sposobów.
W tych usługach technologii jest niewiele lub nie ma jej wcale.
Co do FIRE. Banki z USA pożyczają światu świeżo wydrukowane dolary chociaż USA jest jednocześnie największym  dłużnikiem ! Wall Street jest od dawna oderwana od realnych wycen a  NASDAQ to inwestycyjne Science Fiction.
 Ameryka znana jest z pieniactwa sądowego (E). Wall Street Journal podaje że ceny usług prawników wystrzeliły jak rakieta i osiągają 3400 dolarów za godzinę.  Tak powstaje PKB USA !
https://www.wsj.com/business/lawyer-hourly-rate-bill-3400-807cf6ce
  
 W okresie 2000-2025 inflacja CPI wyniosła w USA 92%. Trochę więcej (108%) zdrożała żywność i napoje. 
Najbardziej zdrożały usługi szpitalne bo o aż 275 % przy czym  są to dalej te same usługi. Zatem  wydajność pracy spadła tam czy wzrosła  ? Wzrosło papierowe PKB. Opieka zdrowotna jest w USA niebywale systemowo skorumpowana i wręcz zmafinizowana. Państwo USA nie powiększa podaży usług medycznych a wręcz ją zmniejsza co skutkuje dynamicznym rośnięciem cen. Państwo ułatwia  też zadłużenie się chorych.  
Potworna afera z Epsteinem pokazuje skalę korupcji w polityce amerykańskiego państwa.
 Natomiast odbiorniki telewizyjne (=kapitał fizyczny, kapitał ludzki i technologie ) staniały nominalnie o 98 % czyli realnie jeszcze więcej ! To efekt ulepszenia technologi i automatyzacji masowej  produkcji głównie w Chinach, Korei i Japonii. Zatem wydajność produkcji / pracy  w kategoriach fizycznych wystrzeliła w Chinach, Korei i Japonii. O wydajności w USA nie można nic powiedzieć bo w USA odbiorniki telewizyjne nie są produkowane 
Mimo neokolonialnych inwestycji zagranicznych, produktywność w Polsce jest dalej mierna na tle Zachodu. W Polsce w roku dużo godzin się pracuje.  
 Cena nowych mieszkań powinna uwzględniać produktywność sektora budowlanego.
Za cenę mieszkania o powierzchni 55 m2 w warszawskim bloku z czasów Gomułki lub Gierka jest  ładny 97m2 apartament w Miami niedaleko plaży. Przeglądając oferty  można doznać dysonansu poznawczego !
https://www.zillow.com/homedetails/5555-Collins-Ave-APT-4W-Miami-Beach-FL-33140/43885034_zpid/
 Jak do polskiej produktywności i statystycznego wykształcenia mają się Wyższe Szkoły Tego i Owego ? 
 „Newsweek” (luty 2026) ujawnił, że w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu semestr studiów podyplomowych można było zaliczyć (wydajność !) w zaledwie godzinę. Kontrola Ministerstwa Nauki nie zmieniła nic w sposobie funkcjonowania uczelni, mimo że jej wyniki były druzgocące. 

2.Rewolucja ?
 Gdy społeczeństwo nie chce lub nie może dłużej tak żyć nadchodzi rewolucja społeczna.
Ciężki Kryzys powoduje przesilenie, przebudowę instytucji i wymianę elit. Tworzy się nowy porządek społeczny.
 Udanych bezkrwawych rewolucji było mało. Polska Transformacja Ustrojowa była totalnie nieudana. Elitom (po)komunistycznym stworzono luksusowe warunki a na prezydenta III RP demonstracyjnie wybrano zbrodniarza. 
"W swojej [Karwelis] książce o elitach wskazałem, że kwestia prestiżu w elitach została rozdzielona praktycznie przy Okrągłym Stole, kiedy z trzech przejawów elitarności (pieniądza, władzy i prestiżu) postkomuniści podzielili się tak, że sami wzięli kasę, zostawili przy sobie sprawstwo władzy, zaś administrowanie, czyli publiczną odpowiedzialność przekazali solidaruchom, dając im 100% elitarności prestiżu. „Nasi” rzucili się na to jak mysz na słoninkę. Naiwniacy dostali zadanie sprzątania po komunie, misję godną czyszczenia stajni Augiasza, za którą to wkrótce Solidarność oddała władzę komunistom, bo swoim prestiżem kredytowała bankructwo autentyczności transformacji. Najgorzej, że w tym procesie głównie zużył się etos Solidarności, skoro lud zobaczył jak sobie poczynają z Najjaśniejszą ponoć jej najlepsi przedstawiciele. Prawdziwe elity pieniądza i władzy pozostały więc dla ludu nieznane i niewidoczne, na front wypchnięto więc twarzujących temu wszystkiemu solidaruchów, czyli salon, mniemaną elitę prestiżu."

 Kryzysy i rewolucje związanie są z wojnami na dwa sposoby.
Następstwem Rewolucji Francuskiej były wojny napoleońskie. 
Efektem przegranej I Wojny był rozpad cesarstw rosyjskiego, niemieckiego i austrowęgierskiego. Okrojono terytorialnie Niemcy a traktatem w Trianon radykalnie zmniejszono Węgry. Rewolucja doprowadziła do powstania państwa komunistycznego w dawnym imperium carów. 
Efektem Wielkiego Kryzysu był m.in. wybuch II Wojny Światowej.
Zachód wojujący teraz z Rosją na Ukrainie liczył na potężne problemy Rosji i niezadowolenie społeczne a nawet quasi rewolucje czyli pałacowy zamach stanu
Ale bardziej niezadowolone są społeczeństwa zachodu zabójczymi zielonymi ładami i nielegalną imigracją. Wojna zubaża też Zachód. Niepokoje społeczne w faktycznie zbankrutowanej  Francji zwalczane są w iście bandycki sposób.   

 Elity z definicji przewodzą rozwijającemu się krajowi i rozwiązują problemy.
Zdegenerowane elity stają się pasożytnicze. Zamieniają się w dominująca mniejszość, która za wszelką cenę chce dalej trzymać władzę. Oczywiście wykorzystują w propagandzie sprostytuowane media. Ale mass media tracą popularność. Oglądalność TVC spada. Nakład gazet spada. Nikt nie wierzy w lipne sondażownie.
Komunizm był narzucony siłą władzą mniejszości nad większością. Stalin pouczał zachodnie partie komunistyczne że przeciwnika trzeba demonizować a społeczeństwo ogłupiać – Nazwijcie ich faszystami albo antysemitami !
Teraz mamy do czynienia z zubażającym zielonym komunizmem europejskim czyli niemieckim. Polską rządzi kleptokracja.
W oczach Polaków mity założycielskie III RP są już ośmieszone a władza nie ma legitymacji.

 Polsce brakuje  7.5 mln nieurodzonych dzieci i młodych dorosłych. Po prostu w III RP się nie urodziły a powinny. Nie będzie komu pracować na emerytury bezdzietnych  i spłatę długów.
 Zarobki w Niemczech są 2.7 raza większe niż w Polsce. 
 Korea która na progu III RP była biedniejsza od Polski, obecnie kolonizuje Polskę.     
 Mieszkańcy dużych chińskich miast już są realnie bogatsi od Polaków !

 "Gniazdownicy" to osoby między 18 a 34 rokiem życia które wciąż nie opuściły rodzinnego 
domu. Liczba "gniazdowników" w Polsce rośnie i jest jedną z gorszych w Europie. W Polsce to już ponad 53 %. To od tego dobrobytu 20 gospodarki świata !

3.Energetyka
 Na rysunku pokazano zimową strukturę generacji energii elektrycznej w EU podczas dwóch ostatnich zim. Generacja z PV jest mała z udziałem rzędu 2%. Konwencjonalna generacja pokrywa ponad 80% całości. 
Polska struktura mocno odróżnia się od struktury EU dużo większym udziałem węgla oraz dużo mniejszym udziałem hydroenergetyki i zerowym udziałem energetyki atomowej. Transformacja energetyczna będzie zatem dla Polski bardzo ciężka i niezwykle kosztowna.
 W systemach energetycznych z dużym udziałem OZE konieczne jest stosowanie elektrowni szczytowo - pompowych i magazynów energii z akumulatorami.
Bateryjne magazyny energii (BESS) mają udział przekraczający 15 % w zastosowaniu  produkowanych akumulatorów litowo - jonowych. Pokazuje to rosnącą rolę magazynowania jako narzędzia elastyczności i efektywności systemu elektroenergetycznego. 59% światowej pojemności BESS znajduje się w Chinach.
Z nowego raportu BloombergNEF wynika że w 2025 roku uśredniony koszt przechowania energii ( magazyn bateryjny o pojemności równej mocy czterogodzinej, jeden cykl ładowanie – rozładowanie dziennie przez cały rok a więc do PV w ciepłych krajach ) wyniósł 78 dolarów za MWh wobec 107 dolarów w 2024 roku, co oznacza spadek o 27%. Ale nadal samo przechowanie energii jest droższe niż jej wygenerowanie wiatrakiem i PV. Na potwierdzającym to wykresie [za Lazard] pokazano średnie LCOE dla różnych źródeł energii w USA przy koszcie kredytu 7.7% rocznie po odliczeniu subsydiów.
Wiatraki i PV są dobre albo najlepsze po warunkiem że potrafimy bardzo  tanio przechować energie !
 Możliwe że dokończona zostanie budowa elektrowni szczytowo-pompowej (ESP) Młoty na Dolnym Śląsku. To inwestycja, którą rozpoczęto ponad  pół wieku temu w 1973 roku. Przez kolejne osiem lat wewnątrz Zamkowej Kopy wydrążono trzy sztolnie ciśnieniowe, wykonano wyrobiska i roboty hydrotechniczne. Prace przy  inwestycji  przerwano w czasie stanu wojennego ( wprowadzony 13 XII 1981) z powodu  braku pieniędzy. W tym czasie kasowano sporo wielkich inwestycji infrastrukturalnych co odczuwamy do dziś.
Dolny zbiornik EPS Młoty, na rzece Bystrzyca, ma pełnić jeszcze funkcje przejęcia fali powodziową o wielkości czterech milionów metrów sześciennych.

 Pustynny chiński kompleks  PV Talatan ma moc 16.9 GW i powierzchnie 609 km2. Instalacja około siedmiu milionów paneli słonecznych doprowadziła do zaskakującej zmiany — jałowy teren zaczął się zamieniać się w żywy ekosystem.
Początkowo park fotowoltaiczny  powstał wyłącznie z myślą o produkcji czystej energii. Okazało się jednak, że rozległe pola paneli ograniczają siłę wiatru i zmniejszają parowanie wody z gleby. W efekcie warunki środowiskowe uległy poprawie, a pokrycie roślinnością wzrosło z około 1,5% do nawet 80%.
Wzrost trawy przyniósł jednak  zwiększone ryzyko pożarów oraz spadek sprawności instalacji.  Podniesiono więc panele do wysokości około 1,8 metra, umożliwiając wypas owiec pod konstrukcjami. Hodowla została połączona z nowoczesną energetyką. Stada owiec zjadają trawę i praca PV  jest bezpieczna. Projekt daje korzyści około 18 okolicznym wioskom. Pasterze hodują dziś tzw. „owce fotowoltaiczne”, a zdrowie ponad 20 000 zwierząt rocznie monitorowane jest z użyciem dronów i identyfikacji QR.
Park nie tylko produkuje energię elektryczną. Wytwarza również wystarczającą ilość paszy, by wykarmić tysiące owiec, co realnie wzmacnia lokalną gospodarkę.
 Unity Power A/S, duński deweloper OZE przygotowuje się do budowy wielkoskalowej farmy solarnej Banie 2 w województwie zachodniopomorskim o mocy szczytowej  350 MW za 1 mld zł na powierzchni około 250 hektarów. Będzie to największa farma PV w Polsce. Przy chińskim gigancie to karzełek. 
Błędem jest zgoda na budowę takiej farmy bez BESS bowiem gdy mocno świeci Słońce już teraz część energii nie może być odebrana. Takie farmy te problemy jeszcze pogłębią.

 Francuski koncern EDF znów przesunął w czasie uruchomienie powstającej w Wielkiej Brytanii elektrowni jądrowej Hinkley Point C z dwoma reaktorami EPR. Nowy termin to 2030, o rok później niż poprzednio. Elektrownia będzie kosztować jeszcze 1,8 miliarda funtów drożej. Zatem cała elektrownia ma kosztować prawie 49 miliardów funtów w dzisiejszych cenach. Projekt, w trakcie realizacji, podrożał już  ponad dwukrotnie w ujęciu realnym i znacznie więcej w ujęciu nominalnym z inflacją.
Realnie elektrownie jądrowe budują Chiny (47), Rosja i Korea. Wygłupy EDF trudno jest nawet nazwać budowaniem chyba że budowaniem po to aby wiecznie budować jak mafia.



Archiwum - Systematyka układów regulacji cd
 Zachowanie obiektów regulacji w przybliżeniu opisują zestawy równań różniczkowych zwyczajnych i cząstkowych. Jakość tego opisu wprost wynika z różnicy symulacji komputerowej obiektu i zarejestrowanego zachowania realnego obiektu. Ponieważ fizyka, chemia i matematyka są niezmienne, to w tej dziedzinie w ciągu minionych 50 lat analizy dynamiki przemysłowych obiektów niewiele się zmieniło.  
 W przypadku obiektów o wielu wejściach i wielu wyjściach MIMO popularne jest parowanie wejść i wyjść w pętlach regulacji na podstawie macierzy względnych wzmocnień – RGA (Relative Gain Array)
 Wieże destylacyjne są dość trudnym obiektem regulacji. Systemy MPC (Model Prediction Control) też nie dają z nimi zachwycających rezultatów.
 W czterech pokazanych przykładowo popularnych (czyli praktycznie zweryfikowanych ) schematach z jedną substancją wyjściową D (Destylat) i resztką B (Bottom czyli dół wieży to cała odprowadzana reszta z mieszaniny) zastosowano idee statycznego (!) bilansu masy lub energii.  Układy z 7 regulatorami są proste ale pracują tylko ze stabilnym wejściowym strumieniem mieszanki substancji i przy zmiennym strumieniu wejściowym wymagają rozbudowy. Oczywiście realny bilans mas i energii jest dynamiczny i to kolejny powód niedoskonałości regulacji. 
Bardzo ważne są dla optymalnej pracy wszystkie wartości zadane Xsp.
Rozwiązania dla dwóch substancji D są bardziej skomplikowane i trudniejsze do zrozumienia.  
Archiwum - PI(D) jednak na dłużej
 Pneumatyczne regulatory PI pojawiły się w połowie lat trzydziestych. Po wojnie stworzono regulatory elektroniczne analogowe (kolejno lampowe, tranzystorowe, scalone)  a następnie programowe DDC, regulatory mikroprocesorowe  i w końcu urządzenia DCS z regulatorami PI(D) czasem z dodatkowymi modyfikacjami polepszającymi regulacje obiektów gdzie dominuje opóźnienie. Jeszcze niedawno wieszczono regulatorom PI(D) przejście do historii ale nic nie wskazuje na to aby coś mogło je zastąpić. 
Skoro regulatory PI(D) jednak zostaną z nami na  długo to przyjrzyjmy się dokładnie sprawie.

 Od systemu regulacji i sterowania oczekujemy dobrego tłumienia obciążeń i zakłóceń (to są dwie różne rzeczy) oraz dobrej odpowiedzi na wartość zadaną i rozsądnego gospodarowania energią sterowania czyli zużyciem aktuatora.

Filtr jako punkt wyjścia.
Liderem w dziedzinie filtrów do Telefonii Nośnej, telefonii PCM i radiokomunikacji był  Bell Laboratories. 
Filtry dolnoprzepustowe nadawcze i odbiorcze stosowano na końcach toru Telefonii Nośnej i na końcach systemu telefonii PCM. 
Początkowo stosowano filtry LC typu „m” z zerami z uwagi na wymaganą wysoką selektywność. Nie były to jednak filtry zaprojektowane optymalnie i temat projektowania filtrów cały czas drążono.
Będąca działem matematyki teoria aproxymacji przybliża funkcje inną funkcją. Dopiero genialny Sydney Darlington wpadł na pomysł jak aproxymacje (Butterwortha, Czebyszewa I i II rodzaju, eliptyczna, Bessela..  ) idealnego filtru przekształcić w transmitancje filtru i w wartości elementów drabinki LC filtru. Wraz z komputerami pojawiły się publikowane obszerne wydruki (>500 stron ) dla różnych zaprojektowanych prototypów  filtrów użyteczne dla konstruktorów. 
Antyaliasingowe filtry aktywne RC zastosowano w telefonii PCM a następnie w technice do Compact Disc. 
Dolnoprzepustowy filtr Czebyszewa I rodzaju (bez zer) jest bardziej selektywny od filtru Butterwortha ale bardziej zniekształca impulsowo sygnał i jest bardziej wrażliwy od niego. Filtr Bessela mniej zniekształca impulsowo sygnał niż filtr Butterwortha ale ma mniejsza selektywność. Zatem aproxymacja Butterwortha jest gdzieś kompromisowo  pośrodku. Jest monotoniczna w paśmie przepustowym i zaporowym. Po niewielkiej modyfikacji filtru Butterwortha 3 rzędu otrzymujemy jeden z lepszych filtrów uśredniających, które są bardzo użyteczne w fizyce, chemii... Czyli skutecznie odcinając zakłócenia, relatywnie szybko się ustalają.  

 Na rysunku pokazano reprezentacje transmitancji przez równanie stanu w realizacji kanonicznej dualnej bez zer. Można dodać zera ale tu nam to zaciemni sprawę. Wszystkie integratory 1/s mają stałą czasową 1. Ale można wszystkim współczynnikom Ai dać wartość 1 i wyliczyć stałe czasowe integratorów Ti. Można też jednocześnie użyć innych wartości Ai' i Ti' co jest użyteczne w innych zastosowaniach. 
O ile współczynniki Ai dla filtru LP Butterwortha są liczbami rzeczywistymi i różnymi dla kolejnych rzędów filtrów to Ti geometrycznie rosną 2 razy !
Pierwszy integrator ( z A1 lub T1 umownie równe 1 ) to inercja. Aby uzyskać filtr (Butterwortha) drugiego rządu dodajemy drugi integrator ze stałą czasowa T2=2.  Aby uzyskać filtr trzeciego rządu dalej dodajemy (to pętle sprzężenia zwrotnego) do filtru drugiego rządu trzeci integrator z T3=4. I tak dalej.  
 Odpowiedzi na skok jednostkowy są następujące.
Znane są jako wzory odpowiedzi.
Przeregulowania wynoszą kolejno 4.3%, 8% i 6.2%.Czasy ustalania dla pasa 5% wynoszą kolejno 4.1 , 7 , 13.6 , (z T1=1).

Gdy inercje A1 ~ T1 zastąpimy kaskadą dwóch inercji o stałych czasowych 0.5 (suma ich wynosi 1 ) to odpowiedź  na skok filtru „2 rzędu” (faktycznie jest trzeciego rzędu) jest bardzo podobna i jest dobrą aproxymacją ! Gdy stałe czasowo podzielimy nierówno (suma=1) to różnice w odpowiedziach są jeszcze mniejsze.
Ale dla innego filtru niż Butterwortha różnice są dużo większe.
Te różnice odpowiedzi są jeszcze mniejsze w filtrach kolejnych rzędów.   
Na kolejnym wykresie pokazano odpowiedź filtru 2 rzędu i odpowiedź podobnego układu gdzie inercje A1~T1 zastąpiono opóźnieniem o takim samym czasie!
Gdy damy kombinacje inercji i opóźnienia (suma ich czasów =1) to różnice w odpowiedziach są mniejsze. Ale dla innego filtru niż Butterwortha różnice w odpowiedziach są dużo większe.
Te różnice odpowiedzi są jeszcze mniejsze w „filtrach” kolejnych rzędów. 
Rozumowanie to wprost prowadzi też do modelu obiektu składającego się z opóźnienia i inercji.   

 Wydaje się to dziwne bo przecież odpowiedzi czasowe inercji i opóźnienia są dalece różne. Różne są charakterystyki częstotliwościowe i fazowe. Ale odpowiedzi z pętla sprzężenia zwrotnego z integratorem (i dalszymi) tak niewiele się różnią.

 W elektrycznym serwomechanizmie położeniowym „mała stała czasowa” wynika z częstotliwości napięcia sieciowe invertera i m zależnego od ilości pulsów  lub częstotliwości modulacji PWM i częstotliwości rezonansu mechanicznego. Pętla prądu (w układzie kaskadowym Slave 2) ma odpowiedz 2 rzędu. Pętla prędkości Slave 1 to filtr 3 rzędu. Pętla położeniowa Master to filtr 4 rzędu.  

 Możliwe że podążaliśmy za  rozumowaniem Kesslera który stworzył idee wyliczenia nastaw regulatorów.
 C. Kessler w 1955 roku w niemieckim „Regelungstechnik” opublikował prostą metodę wyliczenia nastaw regulatorów nazwaną optimum modułu. Charakterystyka częstotliwościowa zamkniętego układu regulacji miała być maksymalnie płaska niczym dolnoprzepustowego filtru Butterwortha. W 1958 roku Kessler rozwinął idee i podał wzory dla obiektu całkującego a metodę nazwał optimum symetrii.
Weźmy obiekt z dominującą inercją o czasie T i „małą stałą czasową Ts”. W metodzie optimum modułu Kesslera stała czasowa integratora regulatora równa jest T co powoduje przesuniecie bieguna inercji do zera. Kaskadowo połączona inercja i regulator PI dają bowiem w efekcie „integrator”. Stała czasowo tego „integratora” ma być dwukrotnie większa od małej stałej czasowej Ts co daje wypadkowy obiekt II rzędu o dobroci Q=0.707... ( Butterworth ! ) i taki samym współczynniku tłumienia Beta. Gdy obiekt ma dwie duże stałe czasowe krótszą z nich należy skrócić akcją całkująca D regulatora PID. 
Co jest zaletą metody Kesslera ?
-Charakterystyka zamkniętego obiektu regulacji II, III, IV rzędu jest znana jako że jest to filtr Butterwortha. Wiadomo jaki jest czas przeregulowania, czas regulacji i pasmo pętli regulacji.

Kilka słów o „małej stałej czasowej”. Co to jest namacalnie za tajemniczy twór ?
Przykłady:
A. Współczesny tani, standardowy monolityczny wzmacniacz operacyjny ma różnicowy stopień wejściowy z tranzystorami PNP, stopień wzmocnienia napięciowego o charakterystyce częstotliwościowej zbliżonej do integratora na tranzystorach NPN  i wyjściowy komplementarny wtórnik. W taniej standardowej technologii tranzystory NPN mają częstotliwość graniczną Ft około 500 MHz. Natomiast tranzystory PNP mają na tle tranzystorów NPN bardzo małą częstotliwość. Odwrotność ich częstotliwości granicznej to „mała stała czasowa” ! Małosygnałowa odpowiedź skompensowanego wzmacniacza operacyjnego w konfiguracji o wzmocnieniu +1 ma przeregulowanie ca 5-15%. 

B. Częstotliwość sieci energetycznej i ilość pulsów m komutowanego siecią prostownika -invertera wyznaczają ( patrz uwaga dalej) zastępczą „małą stałą czasową”. Gdy zależy nam na wysokiej  jakości serwonapędu stosujemy dwa pełne mostki trójfazowe ( m=6 ) połączone antyrównolegle czyli łącznie 12 tyrystorów. Gdy wymagania są mniejsze dajemy m=3 i układ 6 tyrystorowy. Gdy wymagania są małe  dajemy sterownik jednofazowy z m=2. Napięcie i prąd wyjściowe invertera mają pulsacje. Podanie ich wprost do regulatora PI prądu silnika powoduje pojawienie się drgań subharmonicznych w obwodzie regulacji. Pozbywamy się ich wprowadzając prosty filtr RC czyli filtr I rzędu. Oczywiście powiększa on „mała stała czasową” ale jest konieczny. Odpowiedz invertera ma opóźnienie, pulsacje i nieliniowość a mimo tego zastępcza „mała stała czasową” w projektowaniu bardzo dobrze się sprawdza !

C. Częstotliwość modulacji PWM oraz ilość swobodnych zboczy sygnału powstających przez porównanie komparatorem modulatora PWM sygnału piłokształtnego z sygnałem wejściowym ( zachodzi przetwarzanie A/D ) wyznacza „małą stałą czasowa”. Z niektórymi rodzajami modulacji PWM  konieczna jest filtracja sygnału napięcia lub prądu z pulsacjami dla zapobieżeniu drganiom subharmonicznym. Odpowiedz modulatora ma opóźnienie i pulsacje a mimo tego zastępcza „mała stała czasową” w projektowaniu bardzo dobrze się sprawdza !   

D. Masy i sztywność układu mechanicznego serwomechanizmu wyznaczają mechaniczne częstotliwości rezonansowe. Dla stabilizacji pętli sprzężenia zwrotnego serwomechnizmu stosuje się filtr dolnoprzepustowy ( czasem dodatkowo środkowozaporowy na częstotliwości rezonansu )  obniżający piki rezonansowe. Od razu widać co trzeba zrobić aby skrócić czas pozycjonowania głowic twardego dysku HD. Ramie z głowiczkami musi być lekkie i sztywne a materiał ( tytan się nadaje znakomicie ) musi dobrze absorbować drgania. 

E. Optyczny kwadraturowy impulsowy sensor położenia w serwomechanizmie ma określoną ilość impulsów na obrót. Powoduje to efekt kwantyzacji, nieczułości i wprowadzenie szumów. Nie jest to wprost „mała stałą czasowa” ale zachodzi jak gdyby jej substytut. Serwomechanizm ma tym lepsze właściwości im sensor ma więcej impulsów na obrót.

Sprawa „małej stałej czasowej” wydaje się połowicznie wyjaśniona.
Zatem konstrukcja obiektu-procesu dyktuje dynamikę pętli regulacji. „Z pustego i Salomon nie naleje”. Ramie na którym są głowiczki twardego dysku poruszane przez serwomechanizm musi być zrobione z najlepszego materiału i faktycznie jest wykonane ze stopów tytanu. Projekt musi dać sztywne ramie o małej bezwładności, dużej częstotliwości rezonansowej i mocnym tłumieniu drgań.
Podobnie jest z ramieniem robota przemysłowego. 
W przypadku reaktora /mieszalnika z mieszadłem sensor /sensory muszą być umieszczone w optymalnym miejscu. Przy niewłaściwym umieszczeniu sensora nie tylko zadziała on wolniej ale też może podać błędną informacje z dużymi szumami procesowymi.  
 

Sprawdzenie.
Wysokonapięciowy tranzystor SiC JFet ma ponad 2 razy mniejszą rezystancje Rdson niż tranzystor SiC Mosfet ( w przybliżeniu ta sama technologia i powierzchnia ) ale Mosfet jest najwygodniejszy aplikacyjnie bowiem JFet jest normalnie z zerowym napięciem bramki w stanie ON ! W jednej obudowie można umieścić kaskodę wysokonapięciowego JFeta SiC i niskonapięciowego Mosfeta Si. Całość udanie udaje Mosfeta SiC i ma mniejszą Rdson a nawet jest lepiej bowiem driver bramki Mosfeta Si często nie wymaga ujemnego napięcia zasilania. Są to szybkie przełączniki do elektroniki mocy.
Nowe generacje tranzystorów SiC JFet mają zdumiewająco małą rezystancje załączenia Rdson. Tranzystor 4 generacji  w relatywnie niewielkiej obudowie SMD o napięciu 750 V ma Rdson=4 mOhm. Są też typy na napięcie 1200 V o Rdson 8 mOhm.  
Część może nie być przewidziana do roli szybkiego klucza ale do systemu „dystrybucji energii” 
„Typical Applications
-Solid State / Semiconductor Circuit Breaker
-Solid State / Semiconductor Relay
-Battery Disconnects
-Surge Protection
-Inrush Current Control”
W modzie przebicia lawinowego mogą absorbować pewną energie z indukcyjności obwodu ale większe energie musi absorbować warystor.
Jako odłącznik akumulatora klucz może pracować w EV i w ładowarce DC. W małym wymiarami zasilaczu dużej mocy (centra danych) może podać/ zabrać zasilanie z ogólnego silnego obwodu mocy 400-550 Vdc  bez jego wyłączenia w czasie pracy całego stojaka lub ich grupy !
 Styczniki rozłączające  obwody prądu stałego mają bardzo małą trwałość elektryczną a po zużyciu się, nie rozłączą obwodu co ma fatalne skutki. Czyli znakomicie te klucze SiC nadają się do systemu dystrybucji mocy. W fabryce maszyny a w tym roboty mogą być zasilane z regulowanej  sieci napięcia stałego dużej mocy.
 Temat wyłączników HVDC nie jest satysfakcjonująco rozwiązany nawet obecnie. 
https://www.infineon.com/assets/row/public/documents/60/42/infineon-coolsic-jfet-cascode-evaluation-board-for-solid-state-circuit-breaker-applications-applicationnotes-en.pdf

-Podaj dalsze zastosowanie takich kluczy
-Na jakie największe napięcia (20 KV ?) można wykonać taki klucz  SiC JFet ?


Cwiczenie
 William Thomson czyli Lord Kelvin zjawisko magnetorezystancji  odkrył w 1856 roku.
Zjawisko GMR Giant MagnetoResistance zostało niezależnie odkryte we Francji i Niemczech w 1988 roku. Odkrywcy otrzymali w 2007 roku za to Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki. 
 Efektu GMW użyto głowicach twardych dysków od 2007 roku. Efekt GMR używany jest coraz szerzej w taniejących sensorach. 
Sensory GMR mają typowo 20-30 razy większa czułość niż sensory Halla. Sensory GMR prądu (fazowego w Inverterach) są bez rdzenia i dużo mniejsze niż sensory Halla.
Trochę podobny do GMR jest nadal badany efekt Anisotropic Magneto Resistive (AMR) również używany w sensorach.
Mostek z czterech GMR /AMR jest niewrażliwy na jednorodne pole otoczenia  i reaguje tylko na lokalne mocno przestrzennie zmienne pole magnetyczne na przykład magnesu.
 Na rysunku pokazano sensor mierzący kąt obrotu wału silnika elektrycznego. Na wale jest umieszczony odpowiedni magnes. Sensor ma dwa mostki mierzące składowe ortogonalne X,Y pola magnetycznego.
 Takie sensory GMR mogą mieć (z punktu widzenia użytkownika ) tylko do obu mostków elektronikę analogową. Wyjścia obu kanałów mogą być symetryczne lub asymetryczne. Podane są typowo do wejść mikrokontrolera na przykład serwomechanizmu.
Na rysunku pokazano zastosowanie użytego sensora TI z efektem Anisotropic Magneto Resistive (AMR)  TMAG6180-Q1 firmy TI (pdf) z wyjściami symetrycznymi.
„Applications
Electric Power Steering
Steering Angle Sensor
BLDC/PMSM Motor Position Sensing
E-bikes
Wiper modules
Actuators
Servo drive position sensors
Traction Motors”
Sensory mogą też mieć przetworniki ADC i quasiprocesor jak w użytym  typie (pdf) TLE5014SP16 do pomiaru kąta w zakresie 360 stopni.
 Sensory są dołączone do systemów uruchomieniowych z odpowiednim programem obsługującym sensor.
-Porównaj praktycznie własności obu sensorów (trzeba stworzyć metodę oceny i sporządzić programy ) kąta w zastosowaniu w użytym serwomechanizmie. 

sobota, 21 lutego 2026

Monetyzowanie wojny na Ukrainie

 Monetyzowanie wojny na Ukrainie
https://gf24.pl/46910/monetyzowanie-wojny-na-ukrainie/
"To amerykańscy giganci są największymi beneficjentami konfliktu na Ukrainie, czerpiąc korzyści w postaci europejskich kontraktów i rozbudowy aktywów nabytych na Ukrainie po obniżonych cenach, a także w formie przejmowania obiecanych przedsiębiorstw rządowych i nowych kontraktów obronnych.

Ktoś zapytany o to, kto najbardziej traci na wojnie Rosji z Ukrainą, zapewne odpowie bez wahania, że największym przegranym są obywatele naszego południowo-wschodniego sąsiada. Trwoga o życie i zdrowie rodziny i swoje, troska o dobytek – plon wieloletniej pracy, często za marne grosze. Obawy dotyczące losu kraju. A nade wszystko przeżywany dramat śmierci najbliższych na froncie czy też w wyniku nalotów oraz konieczność wegetacji w zrujnowanych miastach o zniszczonej infrastrukturze. To straszna cena, którą płaci naród ukraiński za agresywną politykę Moskwy. Nota bene, w czasie gdy piszę te słowa, Kijów stwierdził, że nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie ze skutkami ostatniego rosyjskiego ataku na ukraińską sieć energetyczną. – Ukraina zwróciła się do Polski o pilną pomoc energetyczną po kolejnym masowym ataku Rosji na obiekty systemu energetycznego kraju – poinformował minister energetyki Denys Szmyhal.

Druga odpowiedź, podobnie jak pierwsza, nasuwa się automatycznie i dotyczy pytania o beneficjentów konfliktu. Stąd zapewne nie zdziwią czytelnika opinie wyrażone przez ekspertów The New Strategic Concept (NSC) w obszernej, ponad siedemdziesięciostronicowej broszurze „EU defense industry corruption amid the Ukrainian conflict” (Korupcja w przemyśle obronnym UE w czasie konfliktu ukraińskiego). W książeczce, sygnowanej przez dr. Andreę Galliego, czytamy: „Nasze dochodzenie pokazuje, że elity i grupy przemysłu zbrojeniowego w USA i UE celowo i konsekwentnie lobbują za pomocą dla Ukrainy, ponieważ istnieje bezpośredni związek między taką pomocą a wzrostem zysków i inwestycji”.

Eksperci NSC są zdania, że „pomoc dla Ukrainy, podobnie jak sama wojna i związane z nią ryzyko eskalacji, są monetyzowane na ogromną skalę przez producentów broni, którzy korzystają z systemowej integracji ze strukturami politycznymi”. Powołując się na prognozy MFW, analitycy NSC piszą dalej, że dane finansowe za pięcioletni okres od 2021 do 2026 r, obiecują zysk w wysokości 150 mld dol,, czyli 37 proc., „przy dwukrotnie wolniejszym wzroście gospodarek rozwiniętych”.

NSC nie ma wątpliwości, że to amerykańscy giganci są największymi beneficjentami konfliktu na Ukrainie, czerpiąc korzyści w postaci europejskich kontraktów i rozbudowy aktywów nabytych na Ukrainie po obniżonych cenach, a także w formie przejmowania obiecanych przedsiębiorstw rządowych i nowych kontraktów obronnych. „Należą do nich BlackRock, J.P. Morgan i Carlyle Group oraz inne elity finansowe reprezentujące flagowe firmy amerykańskiego przemysłu obronnego – Lockheed Martin, Raytheon, General Dynamics i inne”. Beneficjentami są też rodziny Bushów, Clintonów, Pritzkerów i Rockefellerów wraz z bliskim kręgiem wysoko postawionych urzędników, głównie z Partii Demokratycznej USA i przywódców NATO – kontynuuje wyliczenie NSC. I będą zyskiwać tak długo, jak trwać będzie straszny konflikt na rubieżach Europy.
Duże znaczenie w tej układance odgrywać mają Rothschildowie, posiadający wielostronny wpływ na francuski sektor obronny oraz największą reprezentację w establishmencie UE. Konkurencyjną grupę tworzy amerykański sektor zbrojeniowy, wspierany przez kapitał inwestycyjny Rockefellera, który wywiera decydujący, choć ukryty, wpływ na decyzje polityczne UE. Obie grupy łączą działania w zakresie militaryzacji UE i restrukturyzacji modelu gospodarczego w kierunku kapitalizmu społecznego (degrowth). Przypomnijmy, że degrowth (dewzrost lub postwzrost) to koncepcja społeczno-ekonomiczna postulująca celowe, demokratyczne ograniczenie produkcji i konsumpcji w celu zmniejszenia zużycia zasobów, aby ratować środowisko naturalne, przy jednoczesnym zwiększeniu sprawiedliwości społecznej i poprawie jakości życia, zamiast dążenia do ciągłego wzrostu. Tak oto najzamożniejsi ludzie świata, którzy dorabiają się na wyniszczającej – również dla środowiska naturalnego – wojnie, chcą zafundować nam globalny socjalizm. Tym razem nie czerwony, a zielony. Ciekawe, jaki „ustrój” zamierzają stworzyć dla siebie, wszak niepodobna, aby miał to być system „demokratycznego samoograniczania” w produkcji, a zwłaszcza konsumpcji.

European Policy Center, think tank lobbingowy powiązany z podmiotami lobbingowymi ukraińskiego oligarchy Achmetowa, wytycza strategiczną ścieżkę dla procesów umożliwiających wzrost popytu na militaria. Według NSC Niemcy są głównym polem bitwy dla gigantów zbrojeniowych walczących o europejski rynek zbrojeniowy.

Kto jeszcze zyskuje gospodarczo?
Singapurski Think China zwraca uwagę na to, że również komunistyczne Chiny odnoszą korzyści ze zbrojnego konfliktu na dalekim wschodzie Europy. Po wybuchu wojny Państwo Środka przyjęło postawę „tego rozsądnego” i podjęło się roli mediatora, czerpiąc korzyści z obu stron. Z jednej strony wezwało do poszanowania integralności terytorialnej Ukrainy, z drugiej – do utrzymania bliskich więzi gospodarczych i handlowych z Rosją. Chociaż Stany Zjednoczone i Unia Europejska wielokrotnie oskarżały Chiny o dostarczanie Rosji towarów podwójnego zastosowania, co w praktyce wspierało rosyjską inwazję na Ukrainę, Chiny podkreślają swoje prawo do rozwijania normalnych stosunków handlowych z Rosją.

Chiny zdywersyfikowały również dostawy energii, znacznie zwiększając import surowców z Rosji. Dzięki surowym sankcjom Zachodu wobec Rosji chińskie firmy z branży motoryzacyjnej, maszynowej i elektronicznej wkroczyły na rosyjski rynek i wypełniły pustkę pozostawioną przez wycofujące się firmy zachodnie, japońskie i południowokoreańskie. Jednocześnie Państwo Środka zacieśniło współpracę gospodarczą i handlową z krajami Azji Środkowej oraz przyspieszyło budowę linii kolejowej Chiny–Kirgistan–Uzbekistan, projektu od dawna blokowanego przez Rosję. Chiny i Rosja pogłębiają również współpracę w zakresie rozwoju rosyjskiego Dalekiego Wschodu, co w znacznym stopniu przyczynia się do rewitalizacji północno-wschodniego regionu Chin. Tyle informacji z Think China.

Z kolei Lowy Institute for International Policy, australijski think tank z siedzibą w Sydney, podkreśla, że chińskie mocarstwo stało się obecnie głównym odbiorcą rosyjskich paliw kopalnych, ponieważ Kreml – niemal całkowicie odcięty od europejskiego rynku energii – sprzedaje gaz ziemny Pekinowi po cenach o 23,2 proc. niższych niż ceny obowiązujące w krajach europejskich. UAWire informowało jesienią ubiegłego roku, że Rosja sprzedaje Chinom gaz z niemal 40-procentowym rabatem, tłumacząc, iż surowiec ten musi być tańszy niż np. w Europie, ponieważ linia przesyłowa jest krótsza niż na nasz kontynent.

Z perspektywy energetycznej Pekin zyskuje przewagę, podczas gdy Rosja pozostaje uwikłana w konflikt na Ukrainie. Nic więc dziwnego, że Chiny wielokrotnie odrzucały żądania prezydenta USA Donalda Trumpa, by zaprzestać kupowania rosyjskiej ropy, zwłaszcza że jest ona oferowana po obniżonej cenie. To pan Trump, jako biznesmen pierwszego sortu, winien to zrozumieć.

Ta sytuacja stała się potężnym problemem dla Moskwy. Kraj nadmiernie uzależnia się od południowego sąsiada. Rosja planuje nawet zwrócić się do chińskich władz o budowę 410-kilometrowej linii kolejowej Kuragino–Kyzył w Tuwie na Syberii, w zamian za przyznanie chińskim inwestorom prawa do eksploatacji złóż metali rzadkich i ziem rzadkich w regionie. Jest to krok desperacki, również z punktu widzenia geostrategicznego. Igor Sieczin, wieloletni sojusznik prezydenta Rosji Władimira Putina i prezes rosyjskiego giganta naftowego Rosnieft, oświadczył niedawno, że Rosja jest „gotowa służyć Chinom jako baza surowcowa”.

W takich okolicznościach, gdy Moskwa stała się młodszym partnerem Pekinu, czy Chiny rzeczywiście mają jakikolwiek interes w zmuszeniu Kremla do zakończenia wojny na Ukrainie? – pyta retorycznie Nikola Miković, niezależny dziennikarz, badacz i analityk mieszkający w Serbii, publikujący swoje opinie na portalu The Interpreter think tanku Lowy Institute."

piątek, 20 lutego 2026

Podchody szajki Tuska

 Podchody szajki Tuska
Bogucki: Zawetowana przez Pana Prezydenta ustawa dotycząca Krajowej Rady Sądownictwa była negatywnie oceniana przez Sąd Najwyższy, Krajową Radę Sądownictwa, Naczelny Sąd Administracyjny oraz Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu. Krytycznie do przebiegu procedury wyboru odniosła się również Państwowa Komisja Wyborcza.

🔴 Nowela o KRS była niekonstytucyjna na wielu poziomach.
1️⃣ Wybór sędziów przez sędziów – to powrót do modelu niedemokratycznego i ewidentne lekceważenie zwierzchniej władzy Narodu, tj. naruszenie art. 2 i art. 4 Konstytucji.
2️⃣ Ograniczenie biernego prawa wyborczego sędziów – niezgodność z art. 187 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 4 Konstytucji. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem TK nie można ograniczać biernego prawa wyborczego sędziów. Rozwiązanie takie miało na celu wykluczenie z kandydowania setki sędziów i kwestionowanie ich statusu.
3️⃣ Brak pluralizmu i spójnej reprezentacji – przyznania 15 głosów każdem sędziemu pozwalałoby wąskiej, domówionej ze sobą grupie sędziów wpłynąć na wyniki głosowania.
4️⃣ Niekonstytucyjne rozszerzenie kognicji NSA o sprawy wyborcze – już w wyroku z dnia 20 listopada 2025 r., o sygn. akt Kp 2/24, Trybunał Konstytucyjny w nowelizacji przygotowanej przez ministra Bodnara uznał taki mechanizm za niekonstytucyjny.
5️⃣ Art. 3 ust. 2 o treści:
„Czynności podjęte w celu dokonania wyboru sędziów na członków Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym, nie wywołują skutków prawnych”;
pozwalałby w istocie na kwestionowanie uchwał KRS, a zatem podważanie ważności oraz skuteczności powołań sędziów, a w konsekwencji także wydawanych przez nich wyroków.

🔴 To był wyjątkowy bubel prawny, będący produktem kastowego myślenia, na szczęście coraz mniejszej grupy sędziów, oraz nieudolną próbą obrony przez premiera @donaldtusk
 i ministra @w_zurek
 polityczno - korporacyjnych interesów kosztem dobra wspólnego i praw obywateli.

🔴  Polecam lekturę 41 stron prezydenckiego weta

SAFE – obronność w trybie warunkowym

 SAFE – obronność w trybie warunkowym
https://gf24.pl/46939/safe-obronnosc-w-trybie-warunkowym/
"W funduszu SAFE obronność ma marginalne znaczenie. Najważniejszym jego celem od samego początku jest stworzenie kolejnego fundamentu dla unijnego państwa federalnego.
Program pożyczkowy o nazwie Security Action for Europe spełnia wszelkie kwalifikacje politycznej farsy. Ta, wydawałoby się zbyt ostra ocena, oddaje niestety istotę tego, czym jest ów rekordowy, opiewający na aż 150 mld euro instrument finansowy uruchomiony z inicjatywy Ursuli von der Leyen.

W poszukiwaniu momentów hamiltonowskich

Dlaczego farsa? Dlatego, że SAFE mógłby się równie dobrze nazywać zupełnie inaczej i być przeznaczony na zupełnie inne cele, a jednocześnie spełniać przeznaczoną mu rolę. Komisja Europejska mogłaby równie dobrze uruchomić program wspólnotowej produkcji wózków widłowych lub program pożyczkowy na rzecz budowy parków rozrywki, lecz o ile całość byłaby finansowana z długu zaciąganego przez całą wspólnotę, i tak byłaby usatysfakcjonowana.

Program SAFE nie powstał po to, żeby przyczynić się do wzmocnienia obronności krajów członkowskich, lecz cele obronne zostały wykorzystane jako pretekst do emisji wspólnego długu. Od momentu, gdy w maju 2020 r. Komisja Europejska zaproponowała fundusz NextGeneration EU o wartości 750 mld euro, którego uruchomienie okrzyknięto z entuzjazmem jako „moment hamiltonowski” państwa Europa, poczynania Brukseli sprowadzają się głównie do szukania pretekstów do emisji kolejnych długów. Drugim „momentem hamiltonowskim” był Fundusz SURE na rzecz przeciwdziałania bezrobociu w pandemii, a ostatnio wspólny dług zaciągnięto także na potrzeby Ukrainy (tzw. Ukraine Facility).

Program pożyczkowy SAFE został uruchomiony w momencie, gdy miał miejsce pewnego rodzaju impas, a sprzeciw części bardziej konserwatywnych finansowo państw członkowskich uniemożliwiał zwiększenie rozmiarów unijnego długu. Idealnego pretekstu dostarczyła zbiorowa niechęć europejskich liderów do Donalda Trumpa, który, objąwszy w styczniu 2025 r. władzę, podjął zdecydowane kroki na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie.
Farsa z Zełenskim

W pamiętny sposób podburzony przez europejskich liderów prezydent Ukrainy publicznie obraził Trumpa 28 lutego w czasie wizyty w Białym Domu, a już kilka dni później, na „spontanicznym” spotkaniu w Londynie, przywódcy europejscy ogłosili wszem i wobec intencję wzięcia na swoje barki zapewnienia bezpieczeństwa w Europie przy pomocy funduszu SAFE.

Związana z tym wydarzeniem farsa polegała właśnie na tym, że europejskie państwa jeszcze przez wiele lat nie będą w stanie zapewnić Staremu Kontynentowi bezpieczeństwa bez pomocy Stanów Zjednoczonych, lecz pomimo tego wystąpiły w roli jedynego prawdziwego opiekuna i protektora Ukrainy. Prawdziwe nastawienie do Ukrainy niemieckie elity zademonstrowały w lutym i marcu 2022 r., gdy odmówiły Kijowowi pomocy, oczekując jego szybkiej klęski, lecz tym razem odegrane zostało przedstawienie, które było zamierzone tylko i wyłącznie pod efekt w postaci emisji kolejnej transzy wspólnotowego długu.

Zjednoczona w swojej niechęci do Trumpa Europa przystała więc na mechanizm SAFE, którego kształt został zarysowany w ekspresowym tempie. Wszystko po to, aby jak najszybciej zatwierdzić kolejny fundament europaństwa. Nie ulega bowiem wątpliwości, że podstawowym dążeniem eurokratów jest chęć utworzenia ze wspólnotowych obligacji instrumentu finansowego będącego w stanie stworzyć konkurencję dla amerykańskiego długu. Pod względem walutowym Unia Europejska już od lat stara się konkurować z amerykańskim liderem, lecz jej dług nie ma jeszcze charakteru trwałego. Gorączkowe szukanie pretekstów do kolejnych emisji ma ostatecznie doprowadzić do tego, że euroobligacje zyskają na atrakcyjności wśród inwestorów jako fundament światowych finansów.

Krajowy bój

W ubiegłym tygodniu Sejm przyjął ustawę o SAFE, której zadaniem jest doprecyzowanie warunków, na których Polska zaciągnie na siebie europejski dług. Poprawki opozycji, przewidujące, że pieniądze z programu mogłyby być także wydawane na kontrakty u dostawców spoza Europy oraz odrzucające zasadę warunkowości, zostały odrzucone. Tym samym obóz rządzący zaakceptował rozwiązanie, które przyczyni się do jeszcze większego ograniczania suwerenności polskiego państwa. Ustawę może jeszcze wprawdzie zawetować Karol Nawrocki, ale nawet w takim wypadku rząd będzie próbował znaleźć sposób na pominięcie jego woli.

Zasługą prezydenta jest niewątpliwie to, że poświęcił SAFE znaczną część ostatniego posiedzenia Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Nawrocki stwierdził, że Polacy muszą wiedzieć, na co dokładnie przeznaczone zostaną ich pieniądze. Rząd nie raczył bowiem udostępnić pełnej listy proponowanych zamówień.

Rząd chciałby jak najszybciej przepchnąć ustawę o SAFE, ponieważ już w marcu muszą być zawarte wszystkie umowy pożyczkowe. Z tego właśnie powodu przedstawiciele obozu rządzącego uciekają się do emocjonalnego szantażu, przekonując, że tylko wrogowie polskiej armii mogą sprzeciwiać się nowemu mechanizmowi. W istocie sprawy mają się jednak wprost przeciwnie: to SAFE stwarza egzystencjalne zagrożenie dla polskiej armii, gdyż ogranicza realną władzę Polaków nad swoim państwem.
Znamienny pośpiech

O tym, że SAFE nie jest wcale autentycznym programem mającym poprawić naszą obronność, lecz narzędziem służącym realizacji zupełnie innych celów, świadczą najlepiej okoliczności, w jakich zatwierdzano projekty wchodzące w jego skład. Polski wniosek, obejmujący aż 139 projektów, został złożony w pośpiechu pod koniec listopada ubiegłego roku. Według doniesień medialnych na przygotowanie dokumentacji poszczególne instytucje miały zaledwie kilka dni.

Pisanie wniosków pod presją czasu nie stanowi dobrej rekomendacji dla programu, który zamiast wzmocnienia obronności może co najwyżej jeszcze bardziej rozbroić Polskę wobec Komisji Europejskiej. Zapisany w Funduszu Odbudowy mechanizm warunkowości ma działać także w SAFE, co tylko jeszcze bardziej utrudni sterowanie państwem.

Kolejną niepokojącą kwestią jest pośpiech, jaki towarzyszy programowi SAFE na niemal każdym kroku. Zakłada się, że pożyczone środki miałyby zostać wydane już przed 2030 r., co w kontekście zamówień wojskowych stanowi niemałe ograniczenie. Tego rodzaju wymóg może co najwyżej usatysfakcjonować niemieckich czy francuskich kontraktorów, pod których skonstruowano całe SAFE.

Wspomniany pośpiech wynika także z tego, że eurokraci chcą jak najszybciej przejść do realizacji programu SAFE 2.0. Wszystkie umowy pożyczkowe mają być zatwierdzone do majowego szczytu UE, na którym być może będą już omawiane plany kolejnych emisji wspólnego długu.

Szczególnie zatrważające jest jednak to, że przy całym politycznym zamieszaniu, jakie towarzyszyło w ostatnich dniach funduszowi SAFE, opinia publiczna po raz kolejny całkowicie straciła z oczu kwestię kreatywnej księgowości, jakiej dopuszcza się Komisja Europejska. Tak jak w przypadku NextGenerationEU czy SURE, fundusz przeznaczony na kwestie obronne nie będzie w ogóle wliczany do bilansu zadłużenia poszczególnych państw członkowskich. Ów dług jest już traktowany jako zobowiązanie nowego państwa europejskiego."

czwartek, 19 lutego 2026

Kirgistan między światem rosyjskim a globalnym chaosem

 Kirgistan między światem rosyjskim a globalnym chaosem
Nikt już w świecie nie chce słuchać fałszywych, destrukcyjnych  rad i "mądrości" USA. Nawet małe i słabe państwa odwracają się od USA. Trwa ucieczka od dolara do złota i czegokolwiek namacalnego.
Zdalnie sterowany, szantażowany Epsteinem przez Mossad pomarańczowy prezydent wywołuje kolejną wojnę. Izrael wydał rozkazy, prezydent USA nie ma nic do gadania i musi wykonać.
"Brytyjski książę Andrzej został zatrzymany. Chodzi o akta Epsteina"

https://timesca.com/kyrgyzstan-between-the-russian-world-and-global-chaos-an-interview-with-deputy-prime-minister-edil-baisalov/
"W ocenie [wicepremiera] Baisalova system globalny stoi w obliczu kryzysu demokracji. “Porządek świata, jaki znamy, upada – lub przynajmniej jest atakowany zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz, powiedział TCA ” Baisalov. “Era globalnej hipokryzji dobiegła końca, a mieszkańcy Kirgistanu obudzili się.

“Czego różne instytucje międzynarodowe nauczyły nas na przestrzeni lat –, ich wykłady na temat rozwoju gospodarki, sposobów budowania narodu i tak dalej – okazały się błędne. Przez całe lata 90-te Kirgistan był jednym z najpilniejszych studentów liberalnej polityki promowanej przez “Chicago Boys.” Postępowaliśmy zgodnie z ich instrukcjami co do joty. Kirgistan był pierwszym krajem poradzieckim, który dołączył do Światowej Organizacji Handlu w 1998 r. i jako pierwsi uzyskaliśmy znormalizowane stosunki handlowe z USA wraz z trwałym uchyleniem poprawki Jacksona-Vanika. Wszystkie nasze poprzednie rządy postępowały zgodnie z warunkami MFW co do joty, zwłaszcza w zakresie deregulacji, masowej prywatyzacji oraz wszystkich programów oszczędnościowych i sekwestracji budżetu. Obiecano nam dobrobyt; że wolne rynki i niewidzialna ręka zajmą się wszystkim. Ale nie zadziałało.

“Pamiętam to dobrze: wtedy USA Prezydent Bill Clinton zaśmiał się z Chin, mówiąc, że Pekin musi przyjąć określoną politykę, zliberalizować lub że nauka nie może prosperować w zamkniętym społeczeństwie. Twierdził, że chiński model jest skazany na porażkę, argumentując, że przełomy naukowe i technologiczne mogą nastąpić jedynie w społeczeństwie w stylu zachodnim przy minimalnej interwencji państwa. Jednak dzisiaj jesteśmy świadkami triumfalnego powstania Chińskiej Republiki Ludowej. To nie tylko pojawienie się, ale także powrót do należnego miejsca wielkiej cywilizacji, która od tysiącleci ogromnie przyczyniła się do rozwoju ludzkości.”

TCA: Czy to oznacza, że postrzegacie teraz Chiny, a nie Zachód, jako wzór do naśladowania dla Kirgistanu?

Bajsałow: Nie chodzi o model chiński ani żaden konkretny szablon zagraniczny. Zrozumieliśmy, że jako naród konkurujemy z innymi narodami. Tak jak korporacje konkurują ze sobą, tak narody muszą uważać na siebie. Jeśli nasze państwo nie rozwija aktywnie przemysłu i nauki, nie ma formuły na sukces. Wszystkie te ideologie promujące “niewidzialne hand” – ideę, że wszystko naturalnie rozkwitnie samo w sobie –, są po prostu fałszywe.

TCA: Kiedy Kirgistan przestał przyjmować rozkazy od sił zewnętrznych i zaczął podejmować niezależne decyzje krajowe?

Bajsałow: Kiedyś byliśmy naiwni, jeśli chodzi o chęć bycia lubianymi przez innych. Ale już nie. W ciągu ostatnich pięciu lat naszego rozwoju większość tego, co zrobiliśmy, była sprzeczna z zaleceniami sił zewnętrznych. Zdaliśmy sobie sprawę, że nie chodzi tylko o przestrzeganie rad –, ale o dojrzewanie jako naród i wzięcie odpowiedzialności za siebie. Obecnie podążamy pragmatycznym tokiem rozwoju i podejmujemy decyzje w oparciu o własne dobro...."

poniedziałek, 16 lutego 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 192

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 192
Spis treści
1.Neokolonializm wiele wyjaśnia
2.Zachód już przegrał wojnę z Chinami 
5.Długi
6.Energetyka to geopolityka.

1.Neokolonializm wiele wyjaśnia
 Państwa nie mają wiecznych przyjaciół i wrogów. Mają tylko wieczne interesy. Realizacja tych interesów to żerowanie na naiwnych wierzących w sojusze, idee i wspólnoty. To cynizm i oszustwa.
 Polska nie jest państwem rozwojowym. Polska gospodarka zależna to wagonik doczepiony do europejskiego czyli realnie niemieckiego pociągu gospodarczego. Bezpieczeństwa zaś miały dostarczać Polsce USA.
 Gospodarka „polska” jest typową gospodarką zależną z kluczowymi zagranicznymi inwestycjami – Bezpośrednie Inwestycje Zagraniczne, FDI. Gospodarki zależne FDI w specyficznym okolicznościach potrafią się szybko rozwijać, przynajmniej na papierze,  a potem stagnują lub wpadają w czarną dziurę. Zachód miał w Polsce dobrą siłę roboczą bardzo tanio, miał tanią energie,  uzyskiwał subsydia i zwolnienia podatkowe oraz cichą zgodę na oszustwa podatkowe... W prywatyzacji kupował firmy za 5% wartości... Rozwój zależny może zaistnieć nawet w państwach niesprawnych i skorumpowanych jak Polska. 
Autentyczny rozwój niezależny wymaga sprawnego państwa rozwojowego. Może być okresami wolniejszy niż zależny ale trwa po horyzont czasu.
 Napływ kapitału zagranicznego był w Chinach ważny do 2006 roku i od tego czasu zerwano nawet z częściową zależnością.
Gospodarka FDI to neokolonializm.   "BIZ kolonializm" - Przegląd od Google AI
"Bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ, ang. FDI) wykazują silną historyczną korelację z kolonializmem, gdzie dawne metropolie europejskie często inwestują w swoich byłych koloniach. Większa liczba osadników, długi okres kolonialny oraz powiązania instytucjonalne sprzyjają wyższemu napływowi kapitału, co oznacza, że relacje kolonialne kształtują współczesne przepływy inwestycyjne. 
    Trwałość relacji: Historyczne więzi kolonialne zwiększają prawdopodobieństwo i skalę BIZ między byłym kolonizatorem a krajem skolonizowanym.
    Wpływ osadników: Większy odsetek europejskich osadników w czasach kolonialnych koreluje z wyższym poziomem inwestycji w gospodarce przyjmującej.
    Współczesne podejście: Mimo upływu czasu, inwestorzy międzynarodowi (MNE) często kierują inwestycje do krajów, które były skolonizowane przez ich państwa macierzyste.
    Rola historii: Długość okresu kolonialnego oraz rodzaj powiązań (np. firmy koncesyjne) wpływają na obecną strukturę zaangażowania finansowego. 
Zależność ta wskazuje, że kolonializm stworzył ramy infrastrukturalne i gospodarcze, które są wykorzystywane przez kapitał zagraniczny również po uzyskaniu niepodległości przez te kraje." 
Zabór pruski, Generalna Gubernia... -  kolonia. Niemcy metropolia kolonialna.  Obecne niemieckie BIZ w neokolonii - Polsce. 
    
 Eksport ma największy udział w „polskim” PKB. Niemal za dwie trzecie wartości (63,6 % w 2024 roku) „polskiego” eksportu odpowiadają firmy z udziałem kapitału zagranicznego, które stanowią mniej niż jedną trzecią  wszystkich eksporterów. Jednocześnie to one wysyłają najwięcej towarów przetworzonych i nowoczesnych. To one są też głównym motorem napędowym przychodów eksportowych 
W eksporcie (prostej) Chemii ich udział wynosi 41% ale w Motoryzacji aż 91% !
Firmy z polskim kapitałem największą przewagę konkurencyjną mają w eksporcie wyrobów prymitywnych. 
Obecna właścicielska struktura firm eksportujących oznacza, że w mniejszość korzyści z tytułu eksportu trafią do „Polski”, a nasz dochód narodowy, czyli wartość netto dóbr i usług wytworzonych przez czynniki produkcji posiadane przez podmioty krajowe, jest sporo niższy niż PKB.
Zachodnie firmy powszechnie stosują oszustwo z cenami transferowymi i nie wykazują w Polsce dochodu i nie płacą podatków. Masowe są w eksporcie oszustwa na podatku  VAT i wiarygodność danych o eksporcie jest niska. 
 W 2024 roku oficjalnie wytransferowano z Polski - neokolonii  ponad 151 mld zł. Głównie do Holandii, Niemiec i Francji. W ciągu 20 lat 2005-2024 łącznie do krajów UE i Wielkiej Brytanii wytransferowano 1420 mld zł. W rzeczywistości może tego być ponad 2 razy więcej.

 Zatem „polska” gospodarka jest mało polska a tam gdzie polska gospodarka  ma coś stworzyć jest padaczka !

 Idee „Lotniska Centralnego” poważnie rozważono już w latach 1971-1974. W związku z tym nie planowano rozbudowy lotniska Okęcie a później planowano ograniczone jego funkcjonowania a nawet likwidacje. Z tego względu zezwolono na rozbudowę dzielnicy mieszkaniowej Ursynów, która była wykluczająco kolizyjna z rozbudową Okęcia. Lotnisko Centralne miało powstać w rejonie Mszczonowa – Sochaczewa. W środku jest BARANÓW ale obiekcje budziła wtedy względnie dobra ziemia Baranowa. 
Symptomatyczna jest ewolucja nazwy Lotnisko Centralne PZPR › Centralny Port Komunikacyjny PiS › Port Polska PO. Jedno kluczowe słowo przechodzi do kolejnej nazwy: LC-CPK-PK.
 Nierentowność sporej części części kopalń węgla kamiennego irytowała już schyłkową ekipę sekretarza Gomółki. Pojęcie nierentowności w gospodarce PRL z biurokratycznie ustalonymi cenami może być fikcyjne o czym narodowi komuniści dobrze wiedzieli. Niepokój faktycznie  budziła bardzo niska wydajność wydobycia na górnika na tle Europy Zachodniej, USA i innych krajów. Systemowego rozwiązania problemu słusznie upatrywano od przełomu lat 60/70 w budowie energetyki jądrowej. Pomysł ten niespecjalnie podobał się Sowietom uważającym że Polska ma wydobywać ogromne ilości węgla kamiennego i zaopatrywać w węgiel i nade wszystko w stal inne kraje bloku. W końcu sowietów jednak przekonano. 
 Ekipa Gomółki wycofywała się z niekorzystnego handlu z ZSRR a starała się rozszerzyć umowy korzystne dla Polski. Oswobadzając się gospodarczo, ekipa dla zasłony ideologicznej jałowo prawiła o braterstwie, przewodniej roli sowietów i tym podobne bajki co tylko sowietów jeszcze bardziej denerwowało.
N.B. Sowieccy ambasadorowie w Polsce nigdy publicznie nie obrazili czy nie poniżyli Polaków !  
Ponieważ sowieci ograniczali pod fałszywymi pretekstami dostawy ropy za ruble rozważano budowę naftoportu na ropę od Arabów i nowej rafinerii. 
Wydarzenie grudniowe 1970 roku inspirowane były z Moskwy i dokumentów dotyczących tej sprawy nie odtajniono. W sprawie działał już Jaruzelski i Kiszczak no i … TW Bolek. 
Gomółka bał się zadłużać Polski na Zachodzie. Nowy gospodarz Gierek nabrał zachodnich kredytów. Modernizował Polskę. Kupił wyposażenie do 256 fabryk w ZSRR a za radziecką ropę zgodził się płacić w dolarach. Część dolarów, marek, franków... faktycznie  rozdał krajom RWPG. Nigdy tego nie rozliczono.
Wydobycie węgla kamiennego w latach siedemdziesiątych dalej rosło ale w górnictwa Gierka (sam był wcześniej górnikiem) zapanowała totalna degrengolada. O ile produkcja czysta w modernizowanej gospodarce rosła dynamicznie  przekraczając w niektórych działach w okresie 1970-1980 350 % (początkowe 100%), to górnictwo węglowe z wynikiem 45 % stało się  kamieniem u szyi całej gospodarki i Narodu. Wyniki były wprost niewiarygodnie złe, koszmarnie zabójcze ! Kryzys w Polsce głównie spowodowało właśnie CIA i górnictwo węgla kamiennego aczkolwiek wymienionych już przyczyn było więcej. Obecnie górnicy kopią w kieszeniach podatników. Natomiast w wydobyciu węgla brunatnego nie ma mafii i patologii !
Czas junty Jaruzelskiego wydawał się najgorszą dekadą w całej historii Polski. Sankcje USA-Zachodu za stan wojenny wyrządziły Polsce szkody szacowane na 20 mld tamtejszych dolarów. Porzucono prawie wszelkie inwestycje, nawet te zaawansowane. Polska staczała się na dno. Pierwszy opóźniony blok elektrowni jądrowej w Żarnowcu miał zacząć pracować w 1991 roku ale to już III RP budowę porzuciła.
Ekipa Gierka kupowała różne zakłady przemysłowe na Zachodzie. Różnie było z nowoczesnością ale na przykład Rafineria Gdańska była nowoczesna. Sowieci kopiowali u siebie rozwiązania z tego zakładu ! Autor pisząc PKZ rozmawiał wcześniej z osobą znakomicie zorientowaną w „dolarowych” kosztach tych inwestycji. Podane informacje znajdowały pokrycie w innym źródle. Z zapytań w latach siedemdziesiątych wynikało że wyposażenie dla wielkiego „Lotniska Centralnego” kupione na dewizy mogło kosztować 20-25% tego co dla Rafinerii Gdańskiej. Gdyby więc ekipa Gierka zbudowała duże lotnisko to by było ono jak wiele innych zbudowanych rzeczy. Można by jej było na przykład sprywatyzować - sprzedać za łapówkę za 2-5% wartości. 
Niewielka, niesprawna, odstawiona  w 2024 roku niekompletna instalacja do produkcji polipropylenu w Policach kosztowała ponad 7 mld złotych. Ograniczona, pół-zaniechana instalacja poliolefin Orlenu mogła kosztować 50 mld złotych a nawet więcej. W tym kontekście widać ze owe 20-25% są wartością jak najbardziej poprawną i prawdziwą. Przez ponad 50 lat niewiele się w tej mierze zmieniło.
 Zatem CPK-PK to jest twór propagandowy. Realnie pozytywny wpływ CPK-PK będzie znikomy ale spłata długu na pewno zaszkodzi Polsce.   
W neokolonialnej III RP wszystko co nowoczesne i wysoko rentowne należy do Zachodu.
Sprawy LC-CPK-PK, elektrowni jądrowej i górnictwa węgla łączy jedno – Skorumpowana, pasożytnicza, niesprawna, agenturalna, złodziejska III RP. Niczego nie potrafi stworzyć. Nawet szybkie drogi budowały zachodnie firmy z oszukiwanymi polskimi podwykonawcami za pieniądze z EU.
 Obecnie wątki elektrowni jądrowej i  LC-CPK-PK połączyły się karykaturalnie. Koleś z Platformy Oszustów Aleksander Grad był prezesem spółki PEJ mającej od 2009 roku budować elektrownie jądrową. Media doniosły że na synekurze brał 110 tysięcy tamtejszych złotych miesięcznie.
Obecnie Aleksander Grad reprezentuje dziwny podmiot bez kwalifikacji i doświadczenia który oferuje w przetargu nadzór ( tylko nadzór ) na budową LC-CPK-PK za 3.5 mld złotych ! Zagraniczne firmy z kwalifikacją i doświadczeniem są prawie trzy razy tańsze ! 
Trwa wyścig w złodziejstwie  między PO a PiS ! 

Zatem cała historia górników węgla, lotniska i elektrowni jądrowej ma już ponad 50 lat i niedługo będzie 60 lat. 

 Symbolem III RP stał się jej pierwszy prezydent – zamachowca, ohydny zbrodniarz Jaruzelski. 
ZSRR około 1986 roku uznał się za pokonanego w II Zimnej Wojnie. Prezydenci Reagan i Bush senior wiedząc jak potężny jest arsenał ZSRR prowadzili politykę samoograniczania się i dotrzymywania (!) umów aby Imperium Zła rozpadło się pokojowo. Bush senior w 1989 roku w Warszawie wymógł wybór Jaruzelskiego na prezydenta. W agenturalno - mafijnej Solidarności było wielu agentów CIA (i wszelkich służb Zachodu i ZSRR) i prośba Busha była rozkazem. Dla żartu Bush obiecał Polsce pomoc w kwocie 500 mln dolarów gdy Disneyland we Francji kosztował wtedy 5 mld dolarów.     

2.Zachód już przegrał wojnę z Chinami
 Chiny już wygrały wojnę przemysłowo - handlową z Europą i USA. Poza Niemcami kraje EU mają koszmarne deficyty handlowe z Chinami. Broniąc się EU może nałożyć na Chiny protekcyjne cła rzędu 70%  albo spowodować 30% deprecjacje Euro lub jedno i drugie. Pomarańczowy prezydent Trump dążąc do mocnego osłabienia dolara wie co robi ! Dochody realne mieszkańców EU w obu przypadkach drastycznie spadną ale po 10-15 trudnych latach wróci dobrobyt i rozwój. 

 Wszystko jest produkowane (i projektowane !) w Chinach ! Okazało się że także luksusowe, paranoicznie drogie marki produkowane są w Chinach. Tylko pakowano je w Europie i USA. Tylko imbecyl mógł wierzyć że jego bardzo droga rzecz została wytworzona w przydomowym warsztacie we Włoszech przez legendarną rodzinę rzemieślników, którzy fach przekazują sobie z pokolenia na pokolenie.
Na Temu.com kupisz to samo co w najdroższych butikach ale 20 razy taniej. 
"Gucci na kroplówce. Ikona mody masowo zamyka butiki, zwalnia i wyprzedaje srebra rodowe"
Na zachodzie porzucono produkcje  substancji aktywnych do leków i importowane są one z Chin i Indii. Wojna zamieniłaby się w koszmar. Ciekawe jak uda się wyciszyć skandal z produkcją luksusowych  perfum w Chinach transportowanych do Europy jak leki w specjalnych beczkach.

 Bardzo droga praca, droga energia i paranoiczne regulacje EU sprawiają że koncerny uciekają z EU. Potężny BASF chce przenieść własne usługi korporacyjne  do Indii pod hasłem „cost efficiency“. Związek zawodowy, rada zakładowa i wszelkie władze ostro krytykują zamierzenia. Przyszłość  miejsc pracy w Niemczech jest niepewna. Grupa BASF połączy w przyszłości usługi w nowym globalnym Hubie w Indiach. Jak widać Polska jest już za droga i usługi takie będą likwidowane w Polsce na co dodatkowo ma przyśpieszający wpływ AI.
 Padają ostrzeżenie przed bolesną i długotrwałą restrukturyzacją zachodniej gospodarki. 

3.Długi
 Odrzucenie medialnego szlamu i łącznie kropek - Siła walut rezerwowych  pochodzi z siły stojących za nimi państw czyli  ich gospodarek a szczególnie przemysłu i armii. Gdy nad Brytyjskim Imperium nie zachodziło Słońce to walutą rezerwową był funt. Gdy Anglia się zdezindustralizowała to USA z potężnym przemysłem po dwóch wojnach stały się imperium z rezerwowym dolarem.  
 Ponieważ przemysł USA jest już słaby przy chińskim to USA chcą wszcząć wojnę z Chinami. Spodziewając się że za Chinami stanie Rosja, USA sprowokowały wojnę na Ukrainie - „Celem wojny na Ukrainie jest osłabienie Rosji” Rosja z poparciem Chin tej wojny na pewno nie przegra.  Widząc to USA wycofały się z wojny choć dalej cicho mocno wspomagają Ukrainę. Największym przegranym będzie (już jest) Ukraina a drugim Europa. W sondażach w krajach Europy, USA stały się drugim a nawet pierwszym zagrożeniem !
 
 W  dzisiejszym modelu gospodarczym żyjemy w permanentnym rolowanym długu. Nawet wyjątkowe spłacanie  odsetek sprawia trudności.  UE ma problemy z terminową spłatą  pożyczki covidowej. Pożyczka zaciągnięta przez UE na 3% na zbrojenia SAFE ma termin spłaty 2070 roku. Za każde pożyczone teraz Euro zapłacimy po 45 latach 3.78 Euro. Rozważane terminy spłaty po 2100 roku  są z definicji "na święte nigdy".  Zaciąganie przez UE długu dla Ukrainy odmówiły Słowacja, Czechy i Węgry ale POPiS chce spłacać.

 Budżet państwa jest homegeniczny. „Złota reguła” mówi jednak że dla zachowania świadomości sytuacyjnej,  wydatki stałe - emerytury, pensje budżetówki, programy społeczne... należy pokrywać z podatków, a tymczasowe inwestycje ( budowa wszelkiej infrastruktury, autostrad, energetyki ..)  z długu.
„Złota reguła” jest stosowana w Niemczech ale nie w Polsce. 

 Skutkiem utraty zaufania do dolara i drożenia złota udział dolara (według Bloomberga i MFW) w globalnych rezerwach spadł do 41%.   
 USA i kraje mające waluty „rezerwowe” trzymają bardzo małe rezerwy innych walut a głównie swoją rezerwę trzymają w złocie.
Państwo    Tony złota    Udział w rezerwach (%)
1    USA    8133    78,50%
2    Niemcy    3350    77,60%
3    Włochy    2451    74,40%
4    Francja    2437    75,10%
5    Rosja    2326    36,20%
6    Chiny    2306    6,70%
 Gdyby Polska przeszła na Euro to dotychczas trzymane jałowe rezerwy dolara i innych walut może wydać w gospodarce. Ale Euro nie jest raczej dobrą walutą dla polskiej gospodarki. 
 Niemcy posiadają drugie co do wielkości rezerwy złota na świecie. Część tych rezerw przechowuje FED. Niemcy od wielu lat usiłują sprowadzić swoje złoto do kraju  ale nic im z tego nie wychodzi.

 Banki są pośrednikiem finansowym. Dorosły A ma nadwyżki i oszczędza je w banku. Dorosły B bierze kredyt z tych oszczędności.
Wzięcie kredytu przez firmę / państwo na dobrą inwestycje jest godne pochwały. Ale wzięcie kredytu na przejedzenie czyli oszustwo jest karalne.   

 Państwa pożyczając obce waluty wynikowo finansują import lub spłacanie długów. Rząd polski pożyczając dolary, euro, jeny.. zamienia je w NBP na złotówki. W NBP importerzy zamieniają odwrotnie złotówki na  dolary, euro, jeny... i finansują import. Głownie faktycznie import konsumpcyjny.
 To co finansują rządy decyduje o tym czy kraj się rozwija i bez problemu spłaci w przyszłości długi czy zbankrutuje. 
Udane inwestycje infrastrukturalne są pożądane. Nawet gdy w dobrej sytuacji budżetu usługi infrastrukturalne są na granicy rentowności to w monopolistycznej sytuacji rząd gdy potrzebuje pieniędzy może podnieść ceny usług ile tylko chce ! Inwestowanie w dobre, rentowne, przyszłościowe rządowe firmy jest pożądane. Dotacje do prywatnych przyszłościowych firm są pożądane.
Finansowanie dożywiania dzieci w szkołach jest znakomitą inwestycją o stopie zwrotu przekraczającej nawet 600 % Te dzieci jako dorośli z łatwością spłacą długi. 
Finansowanie z kredytu niewypracowanych wysokich emerytur bezpieczniakom i górnikom jest prostą drogą do bankructwa.
Finansowanie mafii VAT jest prostą drogą do bankructwa.
Finansowanie z zagranicznego kredytu KPO jachtów i burdeli dla swojaków... jest prostą drogą do bankructwa. 
Finansowanie z zagranicznego kredytu luksusowego utrzymanie nielegalnych imigrantów jest prostą drogą do bankructwa.

 Często długi odnoszone są do PKB. Ma to mały sens. Więcej informacji niesie wielkość rocznej obsługi długów odniesiona do PKB.  Na pewno nie zbankrutuje Japonia mimo ogromnego wewnętrznego długu.  Na pewno nie zbankrutują Niemcy. Francja jest faktycznie bankrutem ale za długi płaci tylko sztucznie mało 3% i utrzymanie jej funduje EBC a szczególnie Niemcy.

  Agencje ratingowe w rzeczywistości biorą pod uwagą ( hasło baza podatkowa ) na co dekadami przeznaczano kredyt ! 

4.Energetyka to geopolityka.
 Od 1989/1990 starego sowieckiego hegemona  Polski stopniowo zastąpił nowy amerykański.
 Genialna, bezalternatywna, błogosławiona... Transformacja Ustrojowa czyli Szok bez Terapii, zredukowała w 1990 roku siłę nabywcza przeciętnego wynagrodzenia Polaka z circa 9800 KWh do 3400 KWh energii elektrycznej. Zarazem niektórym zredukowała wykreowanym bezrobotnym wynagrodzenie do Zera. 
Natomiast po 36 latach dynamicznego rozwoju obecna siła nabywcza przeciętnego wynagrodzenia w energii elektrycznej jest taka jaka była w kryzysowym 1981 roku. 
Z odtajnionych dokumentów USA wynika że w ich ocenie siła nabywcza wynagrodzeń spadła w szoku transformacji o połowę !  GUS „powinności swej służby zrozumiał” i kreował brednie statystyczne.  
Automotive Cells Company (ACC) to spółka joint venture powołana przez Mercedesa, Stellantisa i  TotalEnergies z więc potężne globalne (szczególnie Stellantis) koncerny.  Wstrzymała ona  realizację programu budowy w Niemczech i we Włoszech dwóch kosztownych  fabryk akumulatorów do samochodów elektrycznych. Powodem jest oczywisty brak  opłacalności planowanej produkcji i niemożliwość nawiązania konkurencji z firmami z Chin.  

 Spora jest nadprodukcja samochodów ( także elektrycznych ) w Chinach. Tesla sprzedaje w Chinach swoje samochody za pół ceny tego co w Europie.  Koncerny  chcąc zachęcić do zakupów, przygotowują własne plany kredytowe. Japoński Nissan wspólnie z Dongfeng oferują program "Osiem plus". Klient nie wpłaca nawet symbolicznej kwoty i otrzymuje fajne auto Sylphy Classic, co kosztuje go każdego dnia 27 juanów czyli 3,89 dolara czyli ponad 13 zł. Zamiast zapłacić za małą "czarną" ma swoje cztery kółka. Koncerny w Europie nie mogą tak zrobić bo by od razy zbankrutowały. EU chce się bronić narzędziami protekcjonizmu.
 Sankcje UE i USA nałożone na Rosję zabraniają  europejskim firmom działającym w Chinach sprzedaży samochodów do Rosji. „Sprzedają” je więc firmom a te jako używane ale z przebiegiem 0 km eksportują je do Rosji. Koncerny motoryzacyjne twierdzą że nie wiedzą co nabywcy robią z samochodami i postępują zgodnie z sankcyjnymi przepisami. W rzeczywistości fikcyjne papiery drukują same koncerny motoryzacyjne. Skoro można hurtowo drukować dolary i euro to dlaczego nie można drukować rachunków ?

 Niemcy chciały z pomocą OZE geopolitycznie uniezależnić się od importu paliw płynnych.
Berlin ma zadłużenie przekraczające 70 mld euro. Kwota ta nie obejmuje dodatkowych 37 mld euro zobowiązań funduszy publicznych, instytucji oraz spółek komunalnych. Jednymi z powodów zadłużenia są wysokie ceny energii elektrycznej i elektryfikacja transportu autobusowego. 
Transport autobusowy ( 1500 autobusów ) miał być w całości zelektryfikowany do 2030 roku.  Autobusy elektryczne kosztują ponad 600 tysięcy euro za sztukę, czyli  trzykrotnie więcej niż pojazdy z napędem Diesla.  BVG dysponuje teraz tylko około 280 autobusami elektrycznymi. Są one jednak problematyczne ze względu na ograniczony zasięg i ogromną awaryjność. Część pojazdów została wycofana z eksploatacji po wykryciu pęknięć w ramach konstrukcyjnych. Mało jest też specjalnych ładowarek dla nich. 
BVG zrezygnowała  z planu posiadania 500 autobusów elektrycznych w eksploatacji w 2027 roku.  Mimo poniesionych kosztów cel elektryfikacji  floty autobusowej do 2030 roku jest więc zupełnie nierealny. Nie ma szans, by do tego czasu powstała nowa flota 1500 elektrycznych autobusów, kompletna infrastruktura ładowania oraz nowe zajezdnie i zaplecze techniczne. 
 Berlin miał trolejbusy ale jest wycofano z użytku. Energia elektryczna porusza też tramwaje i podmiejskie pociągi. Nie wiadomo dlaczego postawiono na elektryczne autobusy ?  

 Bloki energetyczne z jądrowymi reaktorami wodnymi PWR i BWR są dopracowane i bezpieczne. Ich wadą jest bardzo słabe wykorzystanie „paliwa” i duża ilość powstałych odpadów promieniotwórczych.
Reaktory z szybkimi neutronami powielają paliwo i dobrze je wykorzystują. Ich mankamentem jest użycie jako chłodziwa płynnego sodu, który w kontakcie z wodą (wytwornica pary) jest wybuchowy. Jest to bardzo trudna konstrukcja. Bardzo narażone na prędkie neutrony są materiały. Francuski reaktor szybki rodzaju LMFBR (LM.. - Liquid Metal to właśnie ciekły sód) o planowanej  mocy 1242 MWe „Super Phoenix” budowany był w latach 1976-1985. Po uruchomieniu „pracował” tylko przez 10-15% czasu i dokonywano w nim latami mnóstwa niezbędnych ulepszeń. W końcu gdy zaczął niezawodnie pracować z powodów politycznych po roku został wyłączony.  
Współcześnie pracują tylko reaktory powielające BN-600 i BN-800 w Rosji w Biełojarsku. Japonia kupiła w latach dziewięćdziesiątych dokumentacje reaktora BN-600 za miliard miliard. Reaktory te pracują rzekomo niezawodnie a przynajmniej nic nie wiadomo o awaryjnym skażeniu. Japonii ani żadnemu krajowi nie podsiadającemu  już arsenału broni jądrowej takiego  reaktora nie wolno mieć pomijając już sam fakt kto miałby go zbudować. Reaktor taki mogłaby zbudować Japonia i Niemcy ale nie zbudują.
Reaktory powielające mają sporo zalet. Ich wady są głównie polityczne. Używają paliwa mocno wzbogaconego do ponad 20% a mocno wzbogacone paliwo to słuszne skojarzenie z  bronią jądrową. Wymagają też rozbudowanego  przetwarzania materiałów – też kojarzonego z bronią jądrową. Dużo jest praktycznie militarnego  plutonu. Dobrze komponują się paliwowo z reaktorami wodnymi i z ich szerokim użyciem zasoby uranu starczyłyby Ziemianom na setki lat.  Choć odpadowych aktynowców po przetwarzaniu jest niewiele to sporo jest odpadowych  radioaktywnych reagentów z reakcji chemicznych przetwarzania.
Z pewnością jednak reaktor powielający, mimo iż bardzo trudny, jest łatwiejszy od marzeniowego reaktora termojądrowego istniejącego tylko w Science Fiction.  
Identycznie jak reaktory szybkie problemy z materiałami stwarzają idee Reaktora z falą bieżącą lub stojącą. Reaktor taki bardzo dobrze wykorzystujący paliwo pracowałby bez jego wymiany ponad 50 lat a potem po prostu zalany betonem czekałby setki lat na wygaśnięcie promieniowania. 

 Niemiecka energetyka jądrowa generowała więcej energii niż cała polska energetyka. Została zamknięta i jest kryzys. Rząd niemiecki przed zamknięciem polecił sporządzić fachowe ekspertyzy. Według nich niemieckie elektrownie jądrowe są sprawne, bezpieczne i mogą jeszcze bardzo długo pracować. Ponieważ są zamortyzowane produkują prąd po szalenie niskiej cenie - poniżej 0.03 Euro za KWh. Minister z koalicyjnej Partii Zielonych schował ekspertyzy i skonfabulował że elektrownie są już niebezpieczne ! 
N.B. Rządy koalicyjne z partiami - przystawkami wszędzie w świecie mają z nimi potężne problemy, szczególnie z korupcją ! Rząd Niemiec miał do wyboru upaść lub zamknąć elektrownie jądrowe. 
"Energia wiatru to tylko przejściowa technologia" - powiedział kanclerz Merz - "to jeszcze na 10, 20 może 30 lat, ale nadzieja w tym, że Niemcy jako pierwsi uruchomią reaktor termonuklearny. Wtedy energia będzie na tyle tania, że niepotrzebne będą inne źródła".
Przepowiednie kanclerza Merza na pewno się nie spełnią. W przeszłości Ideologie doprowadzały Niemcy i Europę do katastrofy ! Obecny rozwój sytuacji jest równie ponury. Zielony Wodór który miał być zbawieniem okazuje się  ślepą uliczką. 
 Ropa naftowa i gaz ziemny to najważniejsze i najbardziej geopolityczne towary świata !
Importujemy od zawsze ropę naftową. Teraz budowana energetyka na gaz ziemny zastąpi węglową.
Energetyka jądrowa jest niezgodna z OZE a paliwo jądrowe też będzie (?) importowane.  Alternatywą dla bardzo drogiego polskiego węgla kamiennego (brunatny w Polsce jest tani) jest tani węgiel  importowany z drugiego końca świata, który jest też lepszej jakości.  

 Kryzys energetyczny lat siedemdziesiątych przyniósł pierwsze farmy wiatraków. Już wtedy było oczywiste że OZE mają sens tylko z systemem magazynowani energii, którego wtedy nie było ale optymistycznie spoglądano w przyszłość. Konwencjonalne elektrownie musiały być też bardziej elastyczne. Gdy ropa naftowa staniała napędzane dotacjami wiatraki porzucono i straszą one do dzisiaj. 
Inicjatywa  Desertec z 2003 roku (prawie sprzed ćwierć wieku !) zakładała budowę m.in. w Maroku instalacji fotowoltaicznej i turbin wiatrowych o gigantycznej mocy wraz z magazynem energii. Wszystko to miał  połączyć z Niemcami kabel prądu stałego NN o długości 5 tysięcy kilometrów. Projekt poniósł spektakularne fiasko. Niestabilna sytuacja polityczna w wielu krajach Afryki Północnej, bardzo wysokie koszty oraz niewielkie doświadczenie w zakresie linii prądu stałego NN sprawiły, że projekt stał się nieopłacalny. Teraz ma być inaczej, bo rzekomo „sytuacja się zmieniła"  Budowa wiatraków kosztuje obecnie tylko połowę w porównaniu z czasami projektu Desertec. Według inicjatorów projektu Sila Atlantik budowa kabla podmorskiego NN o długości 5000 km wzdłuż europejskiego wybrzeża Atlantyku nie stanowiłaby obecnie już żadnego problemu.
 Niemcy budują pełnowymiarowy równoległy systemu elektrowni na gaz ziemny, który ma zastąpić system odnawialnych źródeł energii  przy złej pogodzie i dostarczyć inercji dla systemu elektroenergetycznego. Energetyka to geopolityka. Czyli Niemcy liczą na ponowne uruchomienie gazociągów Nord Stream 1 i 2 !

 Zima stulecia 1978/79 gwałtownie nasiliła problemy gospodarcze PRL. Śnieżne i mroźne zimy były wtedy normą ale Zima Stulecia była wyjątkowo okrutna. Powstały ciężkie problemy z ogrzewaniem, brakiem prądu i komunikacji. Zima stulecia gwałtownie nasiliła problemy gospodarcze PRL i w sumie miała duży wpływ na historie. Ilość zmarłych utajniono.
 Obecnie masa pociągów różnych przewoźników doznała opóźnień sięgających nawet kilkuset minut, ich relacje zostały skrócone lub w ogóle nie wyjechały w trasę. Przykładowo totalny paraliż na Pomorzu Zachodnim doprowadził do kolejowego "odcięcia" od świata Szczecina i Świnoujścia. Między 25 - 27 stycznia elektryczne pociągi nie mogły tam dotrzeć, a spalinowych lokomotyw nie było.
 Mróz uszkodził i unieruchomił  autobusowy wodorowy tabor w Chełmie. Miała być nowoczesność, ekologia i technologiczny skok w przyszłość. Realnie są zmarznięci pasażerowie, odwołane kursy, wodorowe autobusy na lawetach jadące setki kilometrów do serwisu i potężne koszty. Pojawiła się lawina pytań o sens i  koszty tak ambitnej zmiany.

 Akumulatory Litowo jonowe pracują poprawnie tylko w wąskim zakresie temperatur bliskich temperaturze pokojowej. Gdy są za gorące grozi niestabilność i eksplozja. Podwyższona temperatura skraca żywot akumulatora.  Muszą być chłodzone. Gdy są za zimne można je ładować i rozładowywać tylko powoli pod groźbą skrócenia żywotności nawet do zera. Bardziej  niebezpieczne przy obniżonej temperaturze jest ładowanie niż rozładowanie.
Lepsze samochody mają standardowo pompę ciepła do ogrzania akumulatora i kabiny. W gorszych samochodach (VW) jest to płatna opcja. Pompa ciepła może ogrzać akumulator zarówno rozładowując go jak i lepiej energią z sieci elektrycznej przy ładowaniu. Planując wyjazd o godzinie 8.00 aktywowany preconditioning wcześniej nagrzeje w zimie akumulator EV do temperatury 15 C o godzinie 8.00. Lepiej gdy na grzanie pobrana jest energia z sieci bowiem rozładowanie na samonagrzewanie się mocno skróci zasięg pojazdu.
Planując w czasie zimowej jazdy ładowanie, system może circa 20 minut przed zakładanym ładowaniem nagrzać akumulator do 15 C dzięki czemu ładowanie rozpocznie się z sensowną mocą i nie zapłacimy za długie okupowanie silnej ładowarki z małą mocą. Gdy jednak planowane ładowanie na stacji okaże się niemożliwe preconditioning skrócił nam dystans (zużył energie z akumulatora) i do kolejnej stacji ładowania możemy nie dojechać. Zadania Battery Management System nie są trywialne.  
Poniżej pewnej temperatury pompa ciepła nie jest w stanie rozgrzać akumulatora ponieważ zimny daje niewiele mocy a sprawność pompy maleje wraz z mrozem.
Samochody elektryczne słabo, rozczarowująco zachowują się w zimnej zimie. Nie lubią zimy.  Używanie w zimie EV jest skomplikowane. 
 Gdy autobus elektryczny jest na mrozie cały czas eksploatowany to energia wydzielana przy rozładowaniu i ładowaniu ( jest wtedy rzadko podgrzewany pompą tylko gdy to jest konieczne i jest podgrzewany energią z sieci przy ładowaniu ) podtrzymuje temperaturę akumulatora. Gdy zaprzestaniemy używać pojazdu to temperatura akumulatora spadnie i zasięg mocno spadnie a co gorsza zimnych akumulatorów praktycznie nie daje się naładować bez podgrzania. Trzeba autobus odholować do garażu i tam go ładować bowiem długie okupowanie rutynowej stacji ładowania przeznaczonej dla wielu autobusów wprowadzi chaos.  
 Przeprowadzany co roku zimą norweski test „El Prix” w temperaturach sięgających –31 C Celsjusza pokazuje skalę problemów EV.
Dziennikarze magazynu Motor.no oraz norweskiego automobilklubu NAF zabrali 25 nowych modeli aut elektrycznych na tę samą trasę, prowadzącą z Oslo na północ kraju. Samochody jechały drogami lokalnymi, z prędkościami 60–80 km/h, w trybach standardowych, z użyciem adaptacyjnego tempomatu. Czyli w warunkach wręcz idealnych dla EV, jeśli pominąć temperaturę. Na mrozie rzeczywisty zasięg okazał się nawet o 46 % mniejszy od deklarowanego. Co istotne - nie był to problem pojedynczych modeli, ale zjawisko powszechne. Tylko trzy auta przekroczyły dystans 400 km, mimo że jechały wolno i nie po autostradach (przy szybkiej jeździ zasięg bardzo spada), a ich baterie naładowano do 100 % i podgrzano (!) , a nie rekomendowanych przez większość producentów  80 % Suzuki eVitara zatrzymało się już po 224 km. Nic nie warte są deklaracje producentów o zasięgach aut elektrycznych w czasie zimy. 


Archiwum - Systematyka układów regulacji cd
 Pojawienie się wydajnych mikrokontrolerów spowodowało stanienie i upowszechnienie się urządzeń DCS.  
 W systemie DCS ( Distributed Control Systems ) a wcześniej w DDC, sygnały z sensorów podane są do przetwornika ADC urządzenia poprzez multiplexer i kondycjonery czyli analogowe interface sensorów. 
Urządzenia DCS mają zarówno wejścia analogowe jak i binarne – cyfrowe. Wejście analogowe jest wielokrotnie droższe od cyfrowego. Rzadko potrzebne są izolowane wejścia analogowe i są one zaporowo drogie ale czasem ich użycie jest konieczne. 
W przypadku gdy duża (8-16) jest grupa takich samych sensorów urządzenie może bezpośrednio pracować z sensorami. Przykładowo z RTD PT100 ( także 500,1000) lub termoparami. Gdy użyte są różne sensory ze swoimi kondycjonerami stosowany jest standardowy w systemie sygnał. Ostatnio popularny jest to sygnał prądowy w pętli 4-20 mA. Rozwiązanie to ma sporo zalet a w tym zasilanie elektroniki sensora z pętli i samo diagnostyka.
Monolityczne przetworniki ADC są bardzo drogie. Najnowsze mikrokontrolery mają wbudowany przetwornik ADC a mikrokontroler kosztuje niewiele więcej niż identyczny przetwornik ADC !  
Wybór rozdzielczości i dokładności toru ADC jest kluczową decyzją w procesie konstrukcji DCS. Producenci urządzeń DCS nie zawsze podają rozdzielczość  użytego przetwornika ADC. Przykładowo karty procesowe  dla systemu z minikomputerem Siemens S-300 mają 11 bitowe ADC zarówno szybkie próbujące jak i całkujące. Umownie szybkie przetworniki ADC z próbkowaniem  mają czas przetwarzania poniżej 30 us. Podany sygnał musi być czysty co podnosi koszty kondycjonowania sygnału i okablowania. Skutkiem dezinformującego aliasingu zakłócenie sieciowe może stać się po próbkowaniu wolnozmienne a nawet stojące przy synchroniczności próbkowania i napięcia sieciowego.
Przetworniki całkujące są wolniejsze (typowo cykl 20-50 ms) ale mocno tłumią zakłócenia. Muszą być stosowane odpowiednie rozwiązania aby przesterowanie w kanale n multiplexera nie propagowało do pozostałych kanałów co obezwładniłoby cały system DCS. W opracowaniu autora opisano proste rozwiązanie tego problemu odpowiednie do monolitycznego całkującego przetwornika z układem ICL7109 o rozdzielczości 13 bitów czyli 12 bitów ze znakiem. Dokładność i stabilność pomiarów wydaje się aż „za dobra”. Sensorom RTD PT100 prąd pomiarowy podawany jest 8 kanałowym multiplexerem CMOS 4051 tylko w czasie / szczelinie ich obsługi co pozwala stosować relatywnie duży prąd pomiaru (limitowany samonagrzewaniem PT100) a to daje redukcje zakłóceń i samoczyszczenie styków okablowania. Przepisy dotyczące instalacji sygnałowej zapobiegają powstawaniu zakłóceń ale różnie jest z ich stosowaniem ! Stąd dobre tłumienie zakłóceń jest realnym atutem urządzenia.  

 Urządzenia DCS są wielofunkcyjne a ich oprogramowanie ułatwia stworzenie systemów regulacji i sterowania. Podstawę stanowią  rozbudowane i elastyczne algorytmy PI(D) w wersji ciągłej i krokowej. Elastyczny jest zadajnik wartości zadanej.  Mogą pracować kaskadowo i regulować stosunek lub z użyciem selektora ekstremum pracować w układzie selekcyjnym. Zakłócenia mogą być kompensowane.  Spotykany jest predyktor Smitha lub lepiej regulator PI w specjalnej odmianie (jak Foxboro) dla obiektów głównie opóźniających. 
W części logicznej DCS pochodnej od PLC są bramki, przerzutniki, liczniki, timery,  kodery, dekodery, sekwencery, tablica logiczna PROM,  State Machine... 
DCS ma zawsze komunikacyjny interface szeregowy i pracuje z innymi DCS i komputerem w sieci. 
 W programie stosowana jest arytmetyka 16 bitowa za wyjątkiem całkowania gdzie jest z reguły 24 lub 32 bitowa.
 Liczne, konkretne, szczegółowe  przykłady użycia DCS w kontrolowanych procesach ułatwią ich rozpowszechnienie. W laboratorium symulatory obiektów mogą być analogowo -  binarne ale także symulatorem obiektu może być urządzenie DCS jednak  ze specjalnym programem. 
    
 Na rysunku pokazano system trzech regulatorów w kaskadzie: 3 „równoległe” Masters FCn o podobnej funkcji, Slave 1 VPC i Slave 2 PC. Turbina parowa napędza kompresor. Strumień wyjściowy z kompresora podzielony jest na trzy i każdy strumień jest indywidualnie regulowany swoim regulatorem FCn. Selektor maksimum wybiera największe otwarcie zaworu i sygnał ten podano do regulatora VPC  dającego sygnał zadany regulatorowi Slave2 PC ilości pary podanej do turbiny. Wartość zadana dla regulatora VPC decyduje o tym jak najmocniej jest otwarty jeden z zaworów. Im mniejsza jest dynamika odbiorców tych trzech strumieni (może ich być dowolna ilość ) tym pułap otwarcia może być wyższy i przekroczyć nawet 90% co jest korzystne ekonomicznie bowiem dławienie jest nieekonomiczne.
Nasycenie regulatora Slave2 oczywiście winno uruchamiać Anty Wind Up w Slave1 czego nie pokazano. Nasycenie/a w Masters FCn każdy operuje sobie osobno ale one nie powinny się nasycać przy normalnej pracy ponieważ nie jest wtedy realizowany cel systemu.

 W systemach analogowych i przeznaczonych do pracy w układzie DDC „mnożenie szybkie” jest klasy 1-2 % a więc niezbyt dokładne. Mnożenie powolne z użyciem modulacji PWM jest wolniejsze ale dokładniejsze. Mnożenie szybkie wykonane jest monolitycznym układem mnożącym lub na dwóch scalonych parach tranzystorów jak UL1111 i 1101 i OPA w konfiguracji Gilberta. Używano też sensorów Halla z elektromagnesem  dającym pole magnetyczne proporcjonalne do jednego z mnożonych sygnałów. Prąd zasilający mostek hallotronów  był proporcjonalny do drugiego mnożonego sygnału. 
Z reguły układ mnożący można też skonfigurować tak aby wyliczał pierwiastek (często spotykane wyliczenie strumienia z różnicy ciśnień), kwadrat albo dzielił.     
 Analogowe funkcje nieliniowe są często wykonane w idei aproxymacji odcinkowej. Współrzędne Xn, Yn lub nachylenia odcinków nastawiane są potencjometrami. Układ wykonany jest z użyciem OPA i diod jak u Siemensa.  
 W realizacji programowej spotykane są różne wykonania  funkcji nieliniowych. Przykładowo odcinkowo - liniowe  ( identycznie jak analogowa ) lub odcinkowo stałe. 

 Pokazano układ kaskady dwóch parowników współprądowych ale w ogólności mogą one też pracować przeciwprądowo. Układ trzech parowników może być trochę bardziej ekonomiczny energetycznie. Fizyczne własności obiektu tworzą nieprzekraczalne parametry obiektu z regulacją. 
Wartość zadaną dla regulatora FC strumienia pary grzejnej wylicza układ nieliniowy z dwoma mnożeniami. Transmitancja f(t) służy do optymalizacji odpowiedzi. Na zdrowy rozum i intuicje wartość zadana dla regulatora strumienia pary powinna być proporcjonalna do strumienia cieczy procesowej. Gdy odparowanie jest za słabe (informacja z analizatora kontrolera ) też strumień pary trzeba zwiększyć i wreszcie gdy większa jest ciśnienie cieczy to i też potrzeba więcej pary. System spełnia te postulaty. Jednak nie wiemy jaka ma być kombinacja tych składników dla stworzenia optymalnej wartości zadanej. Gdy dostępna jest  ścisła analiza (co nie zawsze ma miejsce) nie posługujemy się intuicją i zdrowym rozsądkiem ale termodynamiką i z jej równań wynika pokazany układ regulacji. 
Rozwiązania systemów regulacji często powstają droga eksperymentalną z inspiracją symulacją komputerową. 
Regulacje poziomu w parownikach są trywialne. 
Zwróćmy uwagę że odpowiednie wartości początkowe dla akcji całkowania regulatorów ułatwiają rozruch systemu. Optymalne Wartości początkowe całkowania I wynikają z obrazu procesu.    
Sprawdzenie
 Sterowanie suszarkami istotnie różni się od sterowania parownikami. W pokazanym systemie regulator TC Slave (po lewej stronie ) w systemie kaskadowym reguluje temperaturę gorącego  powietrza opuszczającego nagrzewnice parową podanego do suszarki . Regulator TC Master reguluje temperaturę powietrza w suszarce blisko jego odpływu.
W tego typu systemie  pomiary online szybkości podawania i analizowanego składu są powolne i konstrukcja systemu musi to uwzględniać.
Suche gorące powietrza w jednym przejściu współprądowym odbiera wodę-parę z mokrego surowca. Proces ten jest mocno  samoustalający się, ponieważ wilgoć staje się coraz
trudniejsza do usunięcia z produktu w miarę jego wysychania. 
Sygnał zadany temperatury dla regulatora Master wylicza transmitancja f(t) i  dwa sumatory z informacji z analizatora regulatora AC i temperatury gorącego powietrza.   
-Drogą analizy termodynamiki uzasadnij podaną konstrukcje tego systemu regulacji suszarki


Cwiczenie
Stereofoniczny wzmacniacz Yamaha P7000s (PDF) w monofonicznym połączeniu mostkowym ma moc wyjściową 3200 W przy wadze 12 kg. Używane są do nagłaśniania wielkich obiektów i w broni sonicznej.  Sieciowy zasilacz impulsowy używa idei LLC  ale pracuje bez regulacji częstotliwości i napięcie wyjściowe z tego potężnego zasilacza nie jest stabilizowane. Ultraszybkie tranzystory IGBT półmostka po sinusoidalnej półfali prądu są wyłączane z małym prądem co minimalizuje w nich dynamiczne straty mocy ale też zmniejsza zakłócenia. Przy starcie wypełnienie sygnałów sterujących półmostek IGBT ( poprzez IR2110 ) ze starawego układu SG3525 (normalnie jest to kontroler PWM ) wzrasta stopniowo. Przeciążenie prądowe powoduje restart układu. 
Zasilacza takiego po małej modyfikacji-optymalizacji użyto do wzmacniacza jeszcze większej mocy z przełącznikami - tranzystorami GaN. 

-Po pomiarach parametrów  transformatora zasilacza i obserwacji pracy układu, symulacjach komputerowych...podaj jakie drobne zmiany należy wprowadzić aby uzyskać większą maksymalną moc wyjściową.