Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 225
Spis treści.
1.Peryferium
2.Wojna
3.Energia
1.Peryferium
III RP została przez zewnętrzne siły skonstruowana jako państwo peryferyjne.
Prof. Kazimierz Poznański przedstawił swoją ocenę polskiej transformacji w dwóch książkach: „Wielki przekręt: klęska polskich reform” (2000) oraz „Obłęd reform: wyprzedaż Polski” (2001). Od strony prezentowanych i omawianych danych książkom nie można niczego zarzucić.
"Sukces polskiej transformacji" prezentowany w propagandzie sukcesu to sukces polskiej cenzury i dezinformacji.
Minimum socjalne wystarcza na model konsumpcji pozwalający na minimalne (!) uczestnictwo w życiu społecznym a nie tylko na biologiczne przetrwanie. Według GUS + IPiSS (2024) 41,3% czyli 15,5 mln Polaków żyje poniżej minimum socjalnego.
Minimum egzystencji to biologiczna granica przeżycia. Według GUS (2025) 5,3% czyli 2 mln Polaków żyje poniżej biologicznego minimum egzystencji. Ich wydatki są niższe niż poziom niezbędny do przeżycia. W Polsce około 500 tysięcy dzieci żyje w strefie skrajnego ubóstwa czyli poniżej minimum egzystencji. Te osoby są degradowane biologicznie tak jak więźniowie w obozach koncentracyjnych.
N.B. Obóz koncentracyjny pierwszy stworzył Perfidny Albion w 1908 roku. Dopiero po nim bolszewicy i dużo później Hitler.
Reżim Hitlera chwalił się pierwszym obozem koncentracyjnym Dachau pod Monachium, który miał zaprowadzić porządek. Obóz był jawny. Pisano o nim w prasie i pokazywano go w kinach. Słusznie umieszczano w nim alkoholików, osoby odmawiające podjęcia pracy o nieustalonym źródle utrzymania, recydywistów, homoseksualistów .... najczęściej na 3 miesiące. Reżim był surowy ale bez zbędnego (!) bicia i tortur. Wiele osób zostało ”wyprostowanych” Do tej patologi dołożono też kilka % opozycji politycznej przedstawianej jako wichrzycieli i szkodników, którą torturowano i mordowano !
Niestawienie się po obozie do pracy oznaczało już po drugim zamknięciu karcer, bicie i tortury.
Zbrodnicza Sanacja nie zadała sobie trudu ze stworzeniem propagandowego Image i w swoim obozie koncentracyjnym zamykała na długo opozycje polityczną.
Zbudowane w erze Gierka za zachodnie kredyty fabryki miały produkcje eksportować na zachodnie rynki i spłacać kredyt. Okazało się że zachodnie rynki są dla Polski zamknięte. Skutecznie zastosowano wszelkie utrudnienia. W końcu trwała Zimna Wojna i życzeniowe myślenie ekipy Gierka musi zdumiewać. Wolno nam było prowadzić rujnujący nas eksport węgla, surowego żelaza i miedzi.
Polska integracja z globalną – europejską gospodarką nadal opiera się na inwestycjach zagranicznych oraz exporcie prostych komponentów jako poddostawca.
Zaledwie około 2% rodzimych przedsiębiorstw prowadzi bezpośredni eksport. Zachodnie rynki są dalej zamknięte i chronione ! Nie ma otwartego, wspólnego europejskiego rynku. Życzeniowe myślenie ekipy Styropianu musi zdumiewać !
Eksport „polskiej gospodarki” to w istocie eksport zachodnich firm w Polsce !
Minister Domański: "Polska gospodarka wejdzie w 2027 r. z silną pozycją... Znacząca część środków została zaplanowana na przedsięwzięcia o długofalowym znaczeniu, które będą budować przewagi konkurencyjne na kolejne lata, dekady”. Znowu wodolejstwo, patos, PR stunt, zaklęcia i zero konkretów. Pytanie od 37 lat jest zawsze to samo – jaką przewagę konkurencyjną poza relatywnie tanią siłą roboczą, posiada Polska ? Dalej tylko tanie polskie rączki do pracy.
W gronie 2500 firm w świecie najsilniejszych w Badaniu i Rozwoju jest 8 firm z pokomunistycznej Europy Środkowej (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia ) a z Polski są 3 firmy.
Propaganda bredzi o masowo produkowanych ukraińskich i polskich dronach. Tam nie ma prawie niczego wyprodukowanego w Polsce ! Jest klasyczna montownia. To jest ta sama fałszywa melodia co „polska gospodarka” czyli zachodnie firmy na polskim terenie.
Tanie polskie rączki kontra robotyzacja czyli Polska - Niemcy 1:15. Już 5 milionów robotów pracuje na świecie a 59 % nowych robotów montują Chiny w swoich fabrykach !
O tym że klucz do rozwoju to nowoczesna, rentowna eksportowana produkcja wiadomo od zawsze.
Nowoczesność to złożoność, technologia, patenty i marki. O dziwo w PRL to rozumiano bo produkowano samoloty, helikoptery, samochody...
Duży samolot pasażerski to ponad 300 tysięcy elementów. Mały Fiat 126P to 20 tysięcy elementów a luksusowy samochód do 60 tysięcy.
Sowiecka książka podaje ile i jakich użyto stali, tytanu, aluminium, magnezu, plastików do wyprodukowania B727, 747 i … F18 ale także różnych samochodów itd !
A teraz tylko tanie polskie rączki.
Napaść USraela na Iran wywołała wzrost cen paliw na całym świecie. Gospodarstwo domowe w USA średnio zapłaciło do końca września 2026 za paliwa extra 1200 dolarów. Może zacząć się kolejny kryzys oczywiście jak zawsze wywołany przez USA.
Gdyby w Polsce funkcjonowała demokracja to Polaków należałoby zapytać o to czy chcą umierać w obronie dolara, prymatu i hegemoni USA.
Sektor prywatny dostarcza podatków na wszelkie zadania państwa.
III RP powołały do życia siły zewnętrzne i nie ma umowy społecznej. Nie ma państwa a jest para państwo. Powstaje nachalne pytanie o konieczną nową umowę społeczną. „W imię czego obywatele mieliby bronić tego pasożytniczego państwa ?”
Fundamentem bezpieczeństwa zawsze pozostaje wspólnota polityczna, która wierzy, że warto bronić swojego państwa. Normą jest upadek państwa pasożytniczego w wojnie jak w przypadku II RP w 1939 roku. A gdy wspólnota broni swoich żywotnych interesów naprawdę trudno jest ją pokonać. Zmotywowana, malutka zasobami Finlandia połowicznie obroniła niepodległości przed gigantycznym ZSRR w wojnie Zimowej tego samego 1939 roku.
Z obecnym ustrojem nasz kraj z niczym sobie nie poradzi co widać bardzo dobrze. Wszyscy widzą że państwo jest drenowanie przez rozkradanie publicznych pieniędzy przez różne sitwy.
Nikt za polityków też nie będzie umierać, jak oni będą jazgotać w Berlinie, Brukseli, Londynie i Nowym Jorku. Politykom już w nic nikt nie wierzy. Za dużo było i jest kombinowania, oszukiwania, złodziejstwa, za dużo było gigaafer.
A co jest z naszą super zawodową armią cwaniaczków ... chętnych na lenistwo, wcześniejszą emeryturę, gigantyczną odprawę, mieszkanie wojskowe i inne apanaże ? Na zwolnienie chorobowe L4 poszła ? Wypowiedzenia złożyła ?
Na dostawach do armii się „zarabia” czyli oszukuje. Tak zarabiał Wokulski w „Lalce”
Polska armia prawie że nie ma dronów. Ma trochę „polskich” dronów rozpoznawczych. Ale ich zasięg łączności jest niewielki a drony po zaniku łączności spadają. Żołnierze się skarżą. Drona ma na linie przywieźć ciężarówka z czego znający realia wojny na Ukrainie się śmieją. Tam siatki nad drogami są zawieszone nawet 40-50 km od frontu. Próba dostarczenia drona oznacza śmierć żołnierzy i utratę ciężarówki i sprzętu.
Piłsudski po zamachu stanu w 1926 roku w czystce usunął najlepszych oficerów i generałów z armii i ta straciła zdolność bojową.
Jaruzelski po zamachu stanu w 1981 roku nie usuwał oficerów z armii ale ich straszliwie zdemoralizował. Armia ta wroga społeczeństwu też straciła zdolność bojową. W szyku zwartym przeszła przez III RP.
USA zużyły większość swoich broni precyzyjnych w Iranie i latami będą odbudowywać stan tego uzbrojenia.
Trwa wojna NATO z Rosją na Ukrainie. NATO ma mieć nad Rosją miażdżącą przewagę w powietrzu. Tak jest na papierze ale sprawna jest tylko cząstka lotnictwa.
Rodzina NH90 to śmigłowce wielozadaniowe produkowane przez europejskie przedsiębiorstwo NHIndustries, założone przez europejskie firmy helikopterowe: Agusta, Eurocopter oraz Fokker. Śmigłowiec opracowany został w dwóch wersjach: transportowej TTH (Tactical Transport Helicopter) oraz morskiej NFH (NATO Frigate Helicopter).
Australia i Norwegia po niedługiej eksploatacji już wycofały wojskowe helikoptery NH90 a Szwecja i Belgia podjęły decyzje o zakończeniu służby odpowiednio w 2022 i 2025 r.
Problemy dotyczą bardzo niskiej gotowości bojowej (<20%), nietrwałości, zawodności, wypadków (także śmiertelnych), trudności z dostępem do części zamiennych i bardzo wysokich kosztów eksploatacji. Sytuację pogarsza też duża liczba podwariantów NH90, która utrudnia ujednolicanie floty między użytkownikami.
W 2015 Finlandia podała, że w związku z brakiem części zamiennych ma problemy z utrzymaniem śmigłowców w gotowości operacyjnej. W 2014 roku serwis był w stanie wykonywać swoje zadania tylko w 19%, a czas oczekiwania na części zamienne wynosił... 200 dni.
Nieunarzędziowiona i nie zorganizowana praca ludzka jest bardzo mało wydajna i mało produktywna. Historia ludzkości to historia zastosowanych w postaci narzędzi odkryć.
Narzędzia mogą służyć do produkcji pożądanych towarów i usług ale mogą też służyć do zabijania i niszczenia.
Porządek feudalny opierał się na cieżko - zbrojnym rycerzu i jego przywilejach. Jego rynsztunek kosztował tyle co wioska !
Przeszkoleni angielscy chłopi z łukiem długim (była już o tym mowa) zabili na polach bitwy rycerstwo francuskie i zakończyli tam feudalizm.
N.B.Polscy oficerowie i generałowie zachowują się tak jak owi rycerze z przywilejami !
Ten scenariusz rozpoczynany przez rewolucje produktywności powtarzał się na Ziemi nieskończoną ilość razy.
Marx miewał racje. Rewolucja produktywności › Rewolucja Społeczna › Rewolucja polityczna.
Po zniesieniu feudalizmu były później kolejne zmiany podnoszące produktywność i w końcu kolejne rewolucje przemysłowe. Kraje zachodniej Europy potrafiły wiele razy dostosować swój ustrój i organizacje państwa tak aby szeroko wykorzystać wzrost produktywności z nowych (wtedy) technologii !
Jakie faktycznie były mechanizmy i procesy narodzin kapitalizmu i gospodarki rynkowej pokazał dopiero w 1944 roku genialny Karl Polanyi.
Z opóźnieniem do produktywności Zachodu dołączyli w XIX wieku rozumni Niemcy i Japonia stając się szybko nowymi mocarstwami.
Arabowie nie weszli w rewolucje przemysłowe i dalej żyją jak w średniowieczu.
Anachroniczna RON postanowiła z ogromnym opóźnieniem się reformować w XVIII wieku ale było dużo za późno. Kraj który nie zastosuje nowej produktywności jak jego sąsiedzi podlega podporządkowaniu lub podbojowi. To żelazne prawo historii.
O stworzeniu II RP zadecydowali Niemcy i Ameryka. Po zamachu stanu Piłsudskiego kraj się staczał po równi pochyłej. W 1938 roku produkcja przemysłowa wynosiła na tych ziemiach 42% tego co w 1913 roku. Pasożytnicza sanacja nie tylko nie wdrażała „produktywności” ale nawet faktycznie nie przeprowadziła reformy rolnej spóźnionej o conajmniej 100 lat. Z bardzo drogiej w utrzymaniu kawalerii, już w II Wojnie bezużytecznej ale ulubionej przez dyktatora, Zachód zrezygnował w I Wojnie czyli bardzo dawno.
Produktywne narzędzia stworzyli sobie Niemcy, Japonia, Sowieci i Ameryka. Dostosowywali do nich organizacje armii i państwa.
Po momentalnej likwidacji pasożytniczej II RP, Rewolucje w Polsce przeprowadzili Niemcy a po nich Sowieci likwidując przeżytki feudalizmu.
W debilnej narracji III RP mówi się o tym że sowieci wywieźli ziemiańską „elitę” na Syberię a PRL zbójecko podzielił majątki ziemian. Jeśli już to lumpenelitę lub pasożytów.
Trudno powiedzieć czy PRL była kolonią sowietów. W każdym razie w nieporównywalnie mniejszym stopniu niż III RP jest kolonią Zachodu.
W 1989 roku Polska nie odzyskała niepodległości !
Zmiany w gospodarce i otwarcie rynku wymusił zachodni kapitał. Bez spełnienia jego żądań nie byłoby umorzenia części długów, zdjęcia blokady gospodarczej i możliwości zapożyczania się na nowo.
Sfera publiczna III RP to skrajnie skorumpowany i zrakowaciały post PRL. W systemie publicznym nie działa kryterium kompetencji i nikt nie jest rozliczny z rezultatów „pracy”. Działają tam podwieszenia, nepotyzm, kolesiostwo i rzecz jasna szantaże. Armia BMW - Bierni, Mierni i Wierni wodzom. W skryminalizowanej sferze publicznej powstał feudalizm sitw i szajek!
Sektor publiczny konsumuje 52% PKB dając „pracę” 23% zatrudnionych w Polsce.
Pieniądze z EU i wielomiliardowe pożyczki, korupcyjnie dzielą układy oligarchiczne i feudalne.
Istnym złodziejstwem są przywileje publicznych pasożytów i ich komiczne „Prawa nabyte”. Zbójeckie, skrajnie niesprawiedliwe potężne transfery dla pasożytów.
Pasożytniczy sektor publiczny zlikwidują obcy, którzy tu przyjadą, lub sami Polacy.
Republika jest wspólnotą obywateli Równych Praw. III RP z przywilejami nie jest więc Republiką.
Bez rewolucji społecznej i politycznej Polacy nie będą bronić III RP bo nie ma czego bronić.
„Niech koryta bronią ci co z niego żrą”
Załóżmy że z polskiego lotniska startowały samoloty F-16 i nad Ukrainą niszczyły lub usiłowały niszczyć rosyjskie drony. Ambasador USA natychmiast upomniał polski rząd ale loty trwały dalej. Zaczęły o tym szeroko pisać media na świecie.
Pewnej nocy Rosja wysłała na Polskę aż 5000 dronów odrzutowych. Zestrzelono kilkanaście. Straty Polski były koszmarne. Polacy zaczęli pytać:
-Po co wydaliśmy na wojsko 2000 mld ?
-Gdzie są USA które miały nas bronić i gdzie kupiliśmy polisę ubezpieczeniową ?
-Po co były te wszystkie przywileje dla „żołnierzy”, sędziów, prokuratorów... Tusków i Kaczyńskich ?
-Dlaczego Tusk jest w Berlinie a Kaczyński w Londynie ?
Zaczynają się lincze. Politycy uciekają za granice i ukrywają się. Trwa rewolucja.
Czy wielkość PKB kraju jest albo może być w jakimś prostym związku z jego siłą zbrojną ?
Czy wielkość PKB kraju jest w jakimś związku z jego siłą sportową ?
W obu przypadkach jest walka ludzi. Większy bogatszy kraj powinien w sporcie zmiażdżyć małego biedaka. Przecież ma bardzo dużo zdrowych i silnych obywateli do selekcji do wyczynowego sportu. Mecz 5.X.2026 w piłkę kopaną Polska : Bośnia-Hercegowina, Polska ( PKB 1000 mld dolarów) przegrała a przecież B-H jest malutka i biedna ( 30 mld ) !
Może w wojnie i sporcie trzeba PKB skorygować o Parytet Siły Nabywczej i dalsze czynniki ?
Na filmie osoba odziana w białe płótno w sandałach strzela w ruinach z chińskiego granatnika w promocji za 150 dolarów w bok czołgu Leopard za 15 mln dolarów, który zostaje zniszczony. Załoga uciekająca z czołgu zostaje zastrzelona z karabinów maszynowych.
Wobec słabości jelcynowskiej Rosji USA łamały wszelkie zawarte umowy z ZSRR i Rosją. Prezydentowi Putinowi udało się zatrzymać dalsze staczanie się Rosji w otchłań i ją wzmocnić. W 2007 roku padło z jego ust ostrzeżenie – Dość tego. Mimo tego USA za 5 mld dolarów rękami ukraińskich oligarchów przeprowadziły bandycki zamach stanu w 2013 roku. Rosja w odpowiedzi ostrzegawczo oderwała od Ukrainy Krym. W odpowiedzi na zbrojenie Ukrainy przez Zachód, 12 baz CIA, laboratoria broni biologicznej... oraz mordowanie rosyjskojęzycznych, Rosja w 2022 roku najechała na Ukrainę wiedząc że będzie to konflikt z całym NATO. Oficjalnie amerykańskim „celem wojny na Ukrainie jest osłabienie Rosji”
Czyli w ocenie Rosji jest szansa na wygranie konfliktu z NATO, rzecz jasna z pomocą Chin. Ale słabnięcie Zachodu i USA widzi przecież cały świat.
Z tego punktu widzenia wojna na Ukrainie stała się wojną systemową o wszystko:
-Kto na kogo będzie pracował
-Kto będzie miał wysokie marze a kto będzie tanio pracował
-Kto będzie silny i będzie rządził a kto będzie słaby i będzie biedował
Wojna systemowa na wyniszczenie może trwać latami. Obecne podpalanie szkół i bicie nauczycieli we Francji to drobny odprysk. To się dopiero zaczyna.
Trwa eskalacja konfliktu NATO z Rosją. „Ukraina” atakuje rafinerie Rosji. Kolejnym krokiem będzie (?) atak na zakłady chemiczne a w tym zbiorniki amoniaku i prekursorów pestycydów. Rosja wydaje się że tylko na to czeka. Odpowiedź Rosji na setki czy tysiące ofiar (propaganda może to zawyżyć) będzie nuklearna i to dopiero pokaże słabość i impotencje Zachodu.
USA wszelkimi sposobami próbowały zatrzymać rozwój Chin ale to się nie udało. Do zatrzymywania rozwoju krajów służy dolar, korupcja i wojna czyli amerykańska armia. N.B. Staje się zrozumiałe dlaczego korupcja i afery są w Chinach karane śmiercią.
Teraz klęska Ukrainy odstraszy wszystkich klientów USA i Zachodu. Utrata wpływów oznacza że staną się asertywni co rzecz jasna gwałtownie pogorszy sytuację Zachodu bo skończą się wszelkie bandyckie asymetrie w umowach handlowych.
Poluzowanie stosunków Europy Zachodniej z USA już postępuje bo hegemon stał się drapieżny i przede wszystkim chce rabować swoich „sojuszników” Kanada już pokazała Trumpowi środkowy palec i odwróciła się od USA.
Inflantylna agenturalna polska „polityka” starała się bezsilnie zmniejszać wpływy Rosji w krajach Unii. Rosja niczego od Polski nie chciała i tą agresywną politykę, to szczekanie kundelka, traktowała z pogardą. Po wojnie, Rosja podporządkuje sobie Ukrainę i oczywiście kraje Zachodnie porozumieją się z Rosją ponad głową Polski co będzie miał konkretny wieloaspektowy negatywny wymiar.
Prace nad automatyzacją wojny w USA podjęto już pod koniec lat czterdziestych. USA wcale się z tym nie kryły. Gerontokracja ZSRR z przerażeniem pod koniec lat siedemdziesiątych odkryła jak USA daleko zaszły. Breżniewowi i pozostałym staruszkom trudno było wytłumaczyć co to jest program komputerowy i dlaczego są one niezbędne i dlaczego nad nimi ma pracować kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Ponieważ kołdra zawsze i wszędzie jest krótka to za miliard budowano kopalnie odkładając sprawę programów ad acta.
Jądrem automatyki są sterowanie i regulacja. Im większy jest czas martwy w pętli sprzężenia zwrotnego tym gorsze są efekty.
-Pilot samolotu wojskowego ostrzeżony przez radar (=sensor) o samolotach wroga i lecącym pocisku od razu zaczyna manewrować i we właściwym momencie wystrzeli mylące pocisk flary. Stara się zaatakować samolot wroga swoimi rakietami (=aktuator) . Współdziała z całą swoją flotą w powietrzu (=sąsiednimi liniami „produkcyjnymi”).
-Gdy radar na okręcie w ostatnim momencie dostrzeże lecący tuż nad wodą wrogi pocisk to na reakcje jest 200 ms. Lawina wystrzeliwanych pocisków powinna zniszczyć atakujący pocisk
-Naziemna artyleria przeciwlotnicza ma 5 sekund na zestrzelenie odrzutowego drona nisko lecącego nad ziemią.
-Satelity w kosmosie muszą szybko dostrzec start wrogich rakiet ICBM aby odpalić swoją salwę ICBM dopóki jeszcze kraj istnieje.
Sukcesy niemieckiego Blitzkiegu rozszyfrowali Brytyjczycy a później Sowieci ale dopiero po strasznych klęskach których w ogóle nie powinno być.
W armii niemieckiej obowiązywało koleżeństwo i współdziałanie. Za pozostawienie rannego bez pomocy groził sąd polowy ! Dowódcy oddziałów i pododdziałów znali z odprawy rozkazy sąsiadów. Gdy sąsiad miał kłopoty to mu pomagano. Ponieważ mieli dobrą łączność radiową to elastyczne dowodzenie było znakomite.
A polski Wódz Naczelny który miał dowodzić wszystkim stracił łączność po 3 dniach wojny. Dowódcy bez łączności nie mieli świadomości sytuacyjnej i zapanował chaos.
Po wielkich dostawach z USA sprzętu łączności dla Armii Czerwonej i zmianach w dowodzeniu zaczęło się gromienie niemieckich hord i gonienie ich do Berlina.
Z systemami społeczno – gospodarczymi krajów EU dzieją się rzeczy bardzo niepokojące.
W chorym systemie ludziom nie chce się dobrze pracować bo to jest bezcelowe z ich punktu widzenia.
Firmy nie potrafią zrobić tego co robiły 40 lat temu.
Polskie stocznie odsłony PRL budowały dla Sowietów nawet okręty wojenne, które dopiero w ZSRR wyposażano w uzbrojenie.
Chiny dominują pod względem liczby budowanych statków i ogólnej skali produkcji.
Korea Południowa specjalizuje się w budowie najbardziej zaawansowanych technologicznie i drogich jednostek, takich jak wielkie gazowce LNG czy kontenerowce, a jej liderem jest Hyundai Heavy Industries.
Japonia od dekad utrzymuje silną pozycję w czołówce globalnego przemysłu stoczniowego, skupiając się na masowcach i tankowcach.
Po II Wojnie definicje Fregaty stopniowo rozszerzono o wiele różnych rodzajów statków, od dużych okrętów zwalczających okręty podwodne po korwety i krążowniki rakietowe. Zatem słowo Fregata niewiele konkretnego mówi.
Pierwsza planowana fregata "Niedersachsen" (rozpoczęcie budowy 5 grudnia 2023) nowej, ambitnej klasy F126 miała dołączyć do niemieckiej marynarki wojennej w 2028 roku a dalej Saarland, Brema i Thüringen. Dostawa pierwszej została opóźniona do 2032 roku. Miały być największymi okrętami nawodnymi, które dołączyły do niemieckiej marynarki wojennej od czasów II wojny światowej. Holenderska grupa Damen jako dostawca miała współpracować głównie z firmami niemieckiego koncernu Rheinmetall. W 2024 r. Niemcy skorzystały z możliwości zakupu dodatkowych dwóch fregat. Fregaty z elastycznym uzbrojeniem miały przede wszystkim zwalczać okręty podwodne a same miały mieć silną samoobronę przeciwlotniczą. Mogły w morzu przebywać nawet do dwóch lat oczywiście z wymianami załóg.
W dniu 24 czerwca 2026 roku Bundeswehra ogłosiła, że projekt został anulowany z powodu "ogromnego wzrostu kosztów i nieobliczalnego ryzyka". Ministerstwo Obrony stwierdziło, że generalny wykonawca, Damen Schelde Naval Shipbuilding (DSNS) nie może zagwarantować harmonogramu i kosztów dla projektu F126. Planowane sześć fregat F126 ma zostać zastąpionych planowanymi ośmioma sprawdzonymi ale dużo starszymi fregatami MEKO A-200 DEU.
Decyzja ta oznacza dla Niemiec straty ponad 2 miliardów euro zainwestowanych w projekt F126. Akcje Rheinmetall, który poprzez przejęcie stoczni NVL liczył na przejęcie gigantycznego kontraktu na F126, zanurkowały, tracąc nawet ponad 15% wartości. Holendrzy chcą 4.6 mld euro odszkodowania.
Czy połowicznie zbudowane fregaty F126 pójdą na złom?
Trzy fregaty polskiego programu Miecznik (Wicher, Burza , Huragan) za 16 mld złotych mające przede wszystkim zapewnić ochronę przeciwlotniczą statkom (tankowcom, metanowcom...) i obiektom już na lądzie, będą miały rakiety przeciwlotnicze o zasięgu zaledwie 25 km. Po wielu latach być może o zasięgu 40 km i raczej nigdy o zasięgu 100 km. Miały być podstawowym elementem wielowarstwowej tarczy obrony powietrznej, chroniącej obiekty Trójmiasta i Wybrzeża. Tymczasem rakiety o zasięgu 25 km wystarczą jedynie do obrony samych siebie i to niezbyt skutecznej. Wyposażenia lotniczego nie będzie raczej żadnego.
Wzorem Niemiec Polska powinna anulować program fregat bowiem jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
ORP Ślązak to komiczny polski patrolowiec budowany przez 19 lat w okresie 2002-2019, który pierwotnie miał być korwetą. Uzbrojony jest w armatę 76 mm, dwie armatki 30 mm i 4 karabiny 12.7 mm. W zasadzie jest bezbronny i powinien być złomowany. Może zatrzymać łódź przemytników narkotyków ale w wojnie jest bezużyteczny a nawet szkodliwy.
Książka "Armia z tektury" Edyty Żemły prezentuje całą smutna prawdę o polskiej armii na
niby.
„Polscy” politycy nie dysponując siłą zbrojna napinali cudze muskuły, głównie USA. Styropian od czasu wstąpienia Polski do NATO wyspecjalizował się w szczekaniu na Rosję niczym kundelek.
Idiokraci cywilni i w mundurach nie wiedzą czym jest wojna. Doktryna, strategia, sztuka operacyjna i taktyka to dla nich czarna magia. „USA nas obronią”
„Co się kryje za biernością, z jaką Polacy przyjmują do wiadomości prowojenną politykę swoich rządów? Czy skrywa ona aprobatę – kto się nie sprzeciwia, jest za – czy lekceważenie dla tych rządów i wszystkiego, co one głoszą? Widziałbym trzecią możliwość: poczucie obezwładnienia przez jednomyślną „narrację” klasy dziennikarskiej wyszydzającej i stygmatyzującej wszelkie stanowiska wykraczające poza główny nurt… Ta narracja pozostawia mało miejsca na ruch myśli” - B. Łagowski, Czy Polskę Stać na Niepodległość.
Albert Świdzinski - "I czy ginięcie za państwo, które przez własną niekompetencję - polityków,
urzędników, wojskowych - będzie do wojny skrajnie nieprzygotowane na każdej płaszczyźnie
powinno być traktowane jako obowiązek słodki i zaszczytny.
Szczególnie, że ginąć przyjdzie w pasoszelkach i stalowym hełmie, będąc dowodzonym przez
podporucznika rezerwy, który we wojsku był 35 lat temu"
Armia amerykańska po Zimnej Wojnie wyspecjalizowała się w jednym – Shock and Ave. Wywołanie efektu szoku i przerażenia, masywnym podstępnym bombardowaniem przeciwnika, który nie ma obrony powietrznej - Irak, Afganistan, Iran. To współczesny blitzkrieg Hitlera.
USA ma armią ekspedycyjną nie zdolną jednak do dłuższego prowadzenia wojny, szczególnie wojny lądowej.
Ta armia wraz z pojawieniem się nowoczesnej broni dalekiego zasięgu stała się przestarzała i bezużyteczna. Izrael razem z USA zaatakowały Iran ale ten zniszczył im bazy w satrapiach i wyczerpał obronę Izraela. Zagrożone lotniskowce musiały faktycznie uciekać poza zasięg środków Iranu.
Porzucona przez hegemona Arabia Saudyjska była dużo, dużo ważniejsza dla USA niż Polska.
Trzeba być naiwnym i głupim, aby dumać że USA wejdą do wojny z Rosją gdy Polska sprowokuje konflikt.
3.Energia
W świecie buduje się obecnie 79 reaktorów jądrowych. Chiny budują 39 reaktorów nuklearnych, co czyni z nich absolutnego globalnego lidera w zakresie rozwoju energetyki nuklearnej. Indie i Rosja budują po 8 reaktorów a nasi najwięksi sojusznicy w UE czyli Niemcy wygasili swoje sprawne i zamortyzowane ZIELONE elektrownie atomowe. Raczej nie pozwolą aby polska gubernia na serio budowała elektrownie atomowe. Na razie nic nie wskazuje na to aby w Polsce elektrownie jądrowe miały powstać i Niemcy (rękami Brukseli) nic na razie nie muszą robić w tej sprawie.
W EU w ciągu ostatnich 15 lat zamknięto 29 rafinerii i stąd obecna wysoka cena paliwa Diesla.
Skutki ideologizacji gospodarki w UE są coraz bardziej opłakane.
Zielona generacja jest niestabilna.
Poważny przemysł wymaga niezawodnego zasilania w energie elektryczną. Straty po przerwie w dostawie prądu są duże a czasem może być konieczny nawet remont.
Oczywiście najlepsi są elastyczni odbiorcy czyli „nos dla tabakiery” W Brytanii deindustrializacja zaszła już bardzo daleko i poważnego przemysłu zostało tam już bardzo mało.
Tam aż 60 % usług elastyczności pochodzi ze sterowania popytem przemysłowym, 21 % od mniejszych odbiorców, a tylko 5 % z magazynów energii.
II RP zaczęła się staczać po zamachu stanu Piłsudskiego z 1926 roku a PRL zaczęła się staczać po zamachu stanu Jaruzelskiego z 1981 roku. Obie zbrodnie dzieliło 55 lat. W stanie wojennym porzucono mnóstwo inwestycji a w tym elektrownie wodne pompowo - szczytowe i ogromnie opóźniono budowę elektrowni jądrowej w Żarnowcu a w końcu ją porzucono już w III RP (Jaruzelski jako prezydent ) mimo znacznego zaawansowania budowy i zapłacenia za wyposażenie.
Polska z punktu widzenia OZE ma niekomfortową sytuacje. Mały jest potencjał energetyczny wiatru i Słońca. Mały jest potencjał dla elektrowni wodnych.
Z paliwami kopalnymi jest też marnie. Niewiele jest gazu ziemnego i brak jest ropy naftowej. Zasoby gazu i ropy łupkowej są nierozpoznane.
Węgiel kamienny to głębokie i cienkie pokłady o coraz gorszej jakości. Sporo rozproszonych pokładów węgla brunatnego ale cienkich.
Paliwa można importować ale trzeba mieć na to dewizy a z pożyczaniem tych setek miliardów dewiz może być coraz gorzej.
Sprawdzenie
1.W latach siedemdziesiątych stało się oczywiste że przyszłość mikroelektroniki należy do technologii CMOS.
Od częstotliwości kilkunastu MHz do kilku GHz tranzystory Mosfet mają najmniejsze szumy ze wszystkich przyrządów. Ale szumy Mosfetów typu 1/F były i są ogromne.
Goldberg w 1949 roku odkrył ideę wzmacniacza prądu stałego chopper - owego z siekaniem sygnału modulatorem mechanicznym (później elektronicznym) pozwalającego znacznie polepszyć parametry stałoprądowe wzmacniacza operacyjnego ale tylko w konfiguracji odwracającej. Mankamentem wzmacniacza z przetwarzaniem sygnału były znaczne intermodulacje.
Przed 1979 roku wypuszczono kilka monolitycznych OPA z przetwarzaniem sygnału ale żaden nie zdobył popularności. Intersil w 1977 roku wypuścił układ kompletnego woltomierza ICL7106 w technologii CMOS, produkowanego do dziś. Zastosował w nim autozerowanie ale tłumienie szumów 1/F było za słabe dla małych sygnałów z racji cyklu 2 pomiarów na sekundę.
W 1979 roku Intersil wypuścił przełomowy OPA z autozerowaniem ICL7650 wykonany w technologii CMOS. Zdobył on dużą popularność z racji dobrych parametrów i niewysokiej ceny. Autozerowanie (to w gruncie rzeczy jest próbkowanie sygnału z nieodłącznym aliasingiem wywołującym tu intermodulacje ) odbywało się z częstotliwością ca 300 Hz i konieczne było zastosowanie dwóch zewnętrznych kondensatorów o pojemności 220 nF. Dla zmniejszenia intermodulacji wzmocnienie OPA powinno być jak największe (najmniejszy próbkowany sygnał z wejścia) i istotnie jest ono ogromne dla małych częstotliwości.
Po odłączeniu pary różnicowej NULL od wejścia OPA przez klucz B i zwarciu jej wejścia przez A jest ona autozerowana pętlą z kondensatorem od przełącznika A i zeruje OPA gdy jest dołączona do wejścia. Unikalnym rozwiązaniem było użycie w lustrach prądowych tylnych bramek zwykle dołączonych do Vs.
Przeciek sygnału zegarowego taktującego przełączniki do wejścia powinien być jak najmniejszy co uzyskuje się odpowiednią konstrukcją klucza i układu taktującego -Podaj możliwy schemat realizacji układu INTERMOD COMP
-Podaj odpowiednią konstrukcję klucza i układu taktującego
Użycie wyższej częstotliwości kluczowania ( 3 KHZ ) pozwoliło scalić po 2 kondensatory o dużo mniejszej pojemności na jeden OPA ale zajmują one blisko pół miejsca na chipie (pokazano podwójny OPA LTC 1051, „ciężkie” zdjęcia o dużej rozdzielczości - https://www.richis-lab.de/Opamp85.htm ) w rodzinie LTC10.49, 50, 52, 53.
Układ jednak znacznie rozbudowano w stosunku do ICL
-Wyjaśnij idee pracy tego układu
2.Indukcyjność filtru LC za jednofazowym mostkowym inverterem z modulacją PWM 40 KHz wynosi 450 uH a wyjściowy prąd oddawany do sieci 230 Vac wynosi 16 A. Napięcie zasilające inverter nie przekracza 400 Vdc
-Wybierz dla tej indukcyjności ekonomiczny toroidalny rdzeń z proszków żelaza. Podaj także ilość zwoi oraz przewód. Przyrost temperatury wynosi 30C a szybkość wymuszonego strumienia powietrza wynosi 1 m/sec
3.Robot przemysłowy ma typowo 6 serwomechanizmów a rzadko ma ich 8. Robot humanoidalny ma znacznie więcej serwomechanizmów ale nie aż tak dużo jak może się wydawać bowiem zastosowano sprytne układy mechaniczne.
-Które rysunki są prawdziwe a które stworzyła w swojej wyobraźni AI ?


















