niedziela, 24 maja 2026

162-LATEK ODZYSKAŁ W KRAKOWIE KAMIENICĘ

 162-LATEK ODZYSKAŁ W KRAKOWIE KAMIENICĘ

https://x.com/GrzegorzJanko12/status/2058171093332934879
"Polsat Grzegorz Jankowski
Jeszcze raz. Drodzy sędziowie. 162 lata? Naprawdę? Człowiek dostaje zaświadczenie, że żyje? I może kamienicę wziąć? Sędziowie! No, słyszycie. Zareagujcie jakoś. Zawód zaufania publicznego. Niezawiśli jesteście. Walczycie o praworządność. No, słyszycie takie rzeczy? Gdzie jest wasza reakcja? A ten adwokat z Łodzi [od trumny na kółkach]? On sam zrezygnował. Sam wyszedł z palestry. To tam może mu coś ułatwić w przyszłości. Gdzie jesteś palestro? Kurcze, gdzie jesteś? Sędziowie, adwokaci, zaufanie publiczne, togi, studia prawnicze, prawo, praworządność. Dla nas jest praworządność. Dla was też jest?"

Tylko kilka z wielu  komentarzy:

Pan jest zdziwiony? Sedziowie i prokuratorzy to najbardziej zdemoralizowane grupy zawodowe.
Wszystko przez tzw. przywileje i nietykalność.

To są bandyci z kupnymi papierami i idą do swego celu po trupach praworządności.

żydzi tak mają, żyją dłużej od żółwi, gdy potrzeba zajebać nieruchomość Polakowi.

@PatrykJaki to dla pana i pańskiej miłości wobec izraela.. To kto bardziej stanowi zagrożenie dla Polski? ruskie czy „rzymianie” ? Czy ruskie potrafią zgodnie „z prawem” takie „fikołki” robić z sadownictwem w Polsce na Polakach ?

Szanowny Panie Grzegorzu Noe podobno żył 950 lat , to myślę że te 162 lata Krakusa jest całkiem realne przy tych obecnych"elitach"

Tym k... odjęło nie tylko rozumy. Ten proceder znany jest ze stolicy z ery HGW obecnie PO cichu przywracany do łask przez Rafała T.  i równie skwapliwych w przestępczej współpracy "sundach". "Warszawka" nawet do KW dokonuje wpisy bez wyroku Sądów a jedynie na bumagę Rafała T. ...

Ciekawe ze gdy rzadzi PO mamy do czynienia w sadach z takim ''dlugowiecznymi'' ludzmi, za poprzednich rzadow tego nie bylo.

"Oficjalny rekord Guinnessa w kategorii najstarszej zweryfikowanej osoby w historii należy do Francuzki Jeanne Calment, która zmarła w 1997 roku w wieku 122 lat i 164 dni. Jej wynik pozostaje niepobity od blisko trzech dekad..."
Mamy rekord!!!

Jest jak ma być.
Ich kamienice.
A poliński motłoch na to głosuje.

mnie bawi 🙂 głupota polaków, wiara w sprawiedliwość, dobro, a przede wszystkim we władzę. Za tą fasadą kryje się patologia, kurewstwo, narkomania, alkoholizm, złodziejstwo, pedofilia

Nie na darmo spaliło się krakowskie archiwum.

Ten zwyrodnialec w todze który to przyklepał powinien iść siedzieć na 162 lata.

Refleksje na stulecie „zamachu majowego”

 Refleksje na stulecie „zamachu majowego”
https://myslpolska.info/2026/05/22/refleksje-na-stulecie-zamachu-majowego/
"W dniu 12 maja 2026 roku minęła setna rocznica puczu wojskowego będącego niestety skutecznym zamachem stanu w wykonaniu Józefa Piłsudskiego i jego popleczników.

Zamach ten był wyjątkowo krwawy; według oficjalnych (zapewne zaniżonych) informacji (czyli piłsudczykowskich), pochłonął w ciągu zaledwie trzech dni ponad 400 ofiar śmiertelnych i co najmniej dwa razy tyle rannych.  Strzelali do siebie polscy żołnierze: jedni w obronie Państwa Polskiego (wielkie, ale potrzebne słowa), drudzy w imię ambicji politycznych puczysty, który w 1920 roku sam sobie nadał tytuł honorowy „marszałka”, bo takiego stopnia wojskowego nie było. Zresztą wcześniej sam sobie nadał jako Naczelnik Państwa najwyższe odznaczenie państwowe. Ginęli również cywile, bo walki odbywały się w dużym, ludnym mieście. Do dziś nawet nie upamiętniono w sposób formalny ofiar zamachu, nie ukarano (nawet symbolicznie) jego autorów i wykonawców.
Wiemy, że jest odwrotnie: Józef Piłsudski ma tysiące pomników, jego imieniem nazywane są ulice i place w setkach miejscowości (nawet we Wrocławiu, czyli mieście, które on uznawał za „rdzennie niemieckie”). Do dziś wielu czynnych polityków podtrzymuje kult „Marszałka”, mimo że władzę zdobył w 1926 roku nielegalnie i skutecznie zniszczył ustrój demokratyczny naszego kraju wprowadzając rządy autorytarne. Władzy raz zdobytej już nie oddał, rządził do śmierci w 1935 roku. Litościwy los (a tak naprawdę to choroby i kiepskie zdrowie) oszczędził mu uczestnictwa w całkowitej katastrofie sanacyjnego państwa we wrześniu 1939 roku, które zniszczył jego niemiecki protektor z czasów poprzedniej wojny wespół z państwem bolszewickim. Przypomnę (o czym nie chce się pamiętać), że od 1916 roku utworzone wcześniej przez władze austriackie Legiony (gdzie był dowódcą jednej z trzech brygad – nigdy nie był dowódcą całych Legionów) przeszły pod komendę i żołd niemiecki, przekształcono je w Polnische Wehrmacht, a on stał się wysokim urzędnikiem „Rady Stanu”, czyli marionetkowego organu władz okupacyjnych działającego z ramienia dwóch państw zaborców – Cesarstwa Niemieckiego i Austro-Węgier. Okupowane były ziemie byłego „Królestwa Polskiego” – czyli zaboru rosyjskiego. Mówiąc obrazowo, był podkomendnym dwóch zaborców, którzy zajęli ziemie polskie, wcześniej będące pod władzą trzeciego zaborcy, czyli Rosji.

Do listopada 1918 roku, czyli do upadku cesarskich Niemiec, pobierał od okupanta pensję brygadiera, nawet wtedy, gdy był w honorowym areszcie w Magdeburgu. Po zwolnieniu z tego aresztu został wysłany przez upadające władze niemieckie do Warszawy pociągiem, który składał się z lokomotywy i jednego wagonu w asyście niemieckich oficerów wywiadu. Potem czas biegnie bardzo szybko: równie groteskowe ciało powołane przez niemiecko-austriackich zaborców („Rada Regencyjna”) powierza mu dowództwo nad Polnische Wehrmacht, potem rozwiązuje się i przekazuje mu swoją „władzę” nadaną mu przez zaborcę, którą miał on przekazać „rządowi narodowemu”. Czego zresztą nie zrobił, tylko sam siebie mianował „Tymczasowym Naczelnikiem Państwa”.
To tak dla przypomnienia o drodze do władzy kogoś, kogo w podręcznikach określa się często jako „Ojca Niepodległości”. Przypomnę również, że powołany przez niego w 1918 roku rząd pod prezesurą socjalisty Jędrzeja Moraczewskiego był od razu uznany przez władze w Berlinie, a już nie przez państwa zwycięskiej Ententy. Przeszłość znacznie się różni od obowiązującej do dziś sanacyjnej legendy.

Do dziś nie są bliżej znane opinii publicznej kulisy zamachu stanu sprzed 100 lat. Czasami półgębkiem wspomina się o roli wywiadu brytyjskiego, który w tym przedsięwzięciu ponoć nie tylko maczał palce, lecz był jego inicjatorem. Co godne odnotowania, ów zamach poparli… polscy komuniści, czyli Komunistyczna Partia Polski, a raczej jest pewne, że nie zrobili tego bez wiedzy i zgodny (polecenia?) ze strony bolszewickiej Moskwy. Coś niecoś wiemy na temat poparcia dla tego zamachu ze strony weimarskiego Berlina, który był wrogiem profrancuskich rządów w Warszawie.

Co ważne, stosunek do tego zamachu obu naszych głównych sąsiadów, czyli bolszewickiego Związku Radzieckiego oraz weimarskich Niemiec, nie był wrogi. W obu tych państwach rządzili socjaliści, a Piłsudski był słusznie postrzegany jako polityk lewicowy. Z elitą bolszewicką znał się od ponad dwudziestu lat, a przypomnę, że wtedy w Moskwie ogromne wpływy mieli politycy polskojęzyczni i nie byli to tylko polscy Żydzi. Oba sąsiednie państwa były antyfrancuskie, a Paryż miał do Piłsudskiego stosunek co najmniej zdystansowany. W wyniku tego zamachu wpływy francuskie w Warszawie zaczęły słabnąć, a przecież był to nasz jedyny sojusznik z grona mocarstw. Finał sanacyjnej państwowości jest znany."

piątek, 22 maja 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 204

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 204

Spis treści
1.Energia elektryczna
2.Demografia
3.Stagnacja Europy 

1.EU chce dokonać szybkiej elektryfikacji transportu ale europejskie EV są drogie i sprzedaż jest słaba.
Dongfeng – trzeci największy chiński producent aut, podpisał umowę ze Stellantisem - będzie produkował elektryczne samochody z logo Voyah w istniejącej  fabryce we francuskim Rennes, dzięki czemu Chińczycy unikną ceł nałożonych przez Komisję Europejską na samochody importowane z Państwa Środka.  Stellantis będzie 90% samochodów miał elektrycznych.
Jedną z hiszpańskich fabryk Stellantisa chciałoby przejąć także Hongqi – chiński producent aut klasy premium.
Będziemy za miskę ryżu na Pana Chińczyka pracować !
A co na to Polska która chińskie auta chciała składać i zbudowac fabryke gdy takie są zamykane na zachodzie ? Przecież ma być trzecią gospodarką w EU ! Bez naszego pozwolenia. USA wojska wycofują też bez naszego pozwolenia Trzeba ich opiepszyć ! Przecież Donka Nikt nie oszuka w EU ! 

Dlaczego wszystkie  rządy sabotowały budowę energetyki jądrowej w Polsce ? Bo wymuszało to lobby górnicze ! 
Tu chodziło i chodzi o wielkie pieniądze. Dotacje do nierentownych kopalń to 10 mld rocznie. Koszty wcześniejszych emerytur górniczych z ZUS (bez faktycznego wpłacania składek ), koszty deputatów węglowych, koszty rekultywacji terenów pokopalnianych, koszty szkód górniczych, których spółki węglowe nie są w stanie pokryć, gigantyczne koszty leczenia chorób odwęglowych. Razem jest tego ponad 50 mld złotych rocznie. Jest  się czym dzielić z politykami. 

Kilka lat temu elektrownia jądrowa miała kosztować  18-20 mld zł.  Dlaczego EJ ma teraz kosztować 160 mld ? Chodzi o to żeby jej nie budować czy jest jakiś gigantyczny wał robiony  na naszych oczach.
 
 Energia elektryczna używana jest w przemyśle. Przemysł finalnie produkuje wszelkie dobra dla ludzi. Usługi służą ludziom. Energie Elektryczną spożywają gospodarstwa domowe wprost wytwarzając przyjemność dla ludzi !

 Coraz wyraźniej widać, że fundamentem kolejnej fali wzrostu będzie EE. Bez niej nie działa sztuczna inteligencja, centra danych, roboty, zelektryfikowany przemysł, elektromobilność i nowoczesna medycyna. Mapa zużycia energii to jutrzejsza mapa siły gospodarczej. Kraje, które będą miały tanią i stabilną energie będą rządzić w świecie.
Polska w energetyce  prowadzi humanistyczna politykę – Jakoś to będzie. To prosty sposób aby wylądować na marginesie cywilizacji. 

Na rysunku pokazano produkcje Energi Elektrycznej w 10 przodujących państwach i w nich produkcje per capita. Największym światowym producentem EE są Chiny a spożycie u nich na osobę plasuje je w połowie  tej stawki.  Osiem z tych krajów jest zarazem w pierwszej dziesiątce największych ekonomi świata.
 Bogactwo centrów wielkich chińskich miast zapiera dech w piersi – to jest Centrum Cywilizacji. Polska produkuje 1.6% EE tego co Chiny. Jest karłem. 
Polska niewiele sprzedaje Chinom, głównie surową miedź a kupuje nowoczesne, wysoko przetworzone towary. Polska ma potworny deficyt handlowy z Chinami. Po prostu nie mamy konkurencyjnych towarów. 

 Chiny stawiają na elektryfikacje transportu. Eksport chińskich samochodów elektrycznych zwiększył się w okresie 2018–2024 o circa 1200 %. Chiny odpowiadają już za 70 % całej światowej produkcji EV.

Polska produkcja EE to obecnie 0.69% produkcji światowej co daje nam 24 miejsce w świecie. W 1980 roku nasz udział wynosił 1.4% co dawało nam 12 miejsce w świecie. 
https://www.worldometers.info/pl/energia-elektryczna/

 W Niemczech nadprodukcja energii z OZE w słoneczne dni doprowadza do destabilizacji systemu. Media apelowały o masowe ładowanie aut, włączanie pralek, zmywarek i klimatyzacji, by odciążyć sieć i uniknąć blackoutu. Niewiele to dało.
Moc z fotowoltaiki i wiatraków przekroczyła 60 GW przy niskim zapotrzebowaniu 50 GW. Cena giełdowa prądu  spadła do rekordowych minus 50 centów za kWh. Niemcy próbowali eksportować nadmiar energii do sąsiadów, dopłacając za przejęcie mocy.
Operatorzy sieci musieli odłączać część źródeł energii, by uniknąć blackoutu. Rząd Niemiec musi wypłacić producentom OZE odszkodowania za 95% nieodebranej energii, co kosztuje budżet wile miliardów Euro.

 W czasie transformacji energetyki na rynku światowym poszukiwane są wyroby z dużym udziałem miedzi. Polska eksportuje miedziane anody (nawet nie miedź) a kupuje kable i inne wyroby z miedzi !
Zamiast od 60 lat budować fabryki i drogo sprzedawać gotowe produkty z miedzią to oni 
kopią i wytapiają. Zamkną kopalnie i huty jak pokłady rudy się skończą. Ale póki to działa to się napychamy... wszyscy. 
Zarobki zarządu KGHM rosną i pochłonęły w 2025 roku już 15 milionów złotych. Rada Nadzorcza też generuje duże koszty. W tym samym czasie pracownicy też walczą o podwyżki. 
„Po nas choćby potop”

 Dziewicze żelazo nadal produkowane jest w wielkich piecach, które odpowiadają za 88% światowych emisji CO2 związanych z produkcją stali.
Największe moce wytwórcze mają Chiny – 886 mln ton. Drugie miejsce zajmują Indie (86 mln ton, ponad 10 razy mniej niż Chiny), a następnie Japonia (77 mln ton), Korea Południowa (53 mln ton) i Rosja (52 mln ton).

2.Demografia
 Wiele mówi się o negatywnych demograficznych skutkach polityki Jednego Dziecka w Chinach.
Celem Chin była mobilizacja kobiet do pracy w przemyśle i rolnictwie.
Ale stosując te same kryteria oceny,  sukces gospodarczy, którym europejscy politycy się chwalą, został osiągnięty metodą chińską czyli polityki Jednego Dziecka. Uzyskano po raz pierwszy w historii wskaźnik zatrudnienia  ponad 50% kobiet. Dużo kobiet mogło pracować bo nie miały dzieci 
 Przyszłe koszty przejedzonej jednorazowej dywidendy demograficznej będą potworne.  

 Polska starzeje się najszybciej ze wszystkich krajów UE - podał w maju 2026 Eurostat.
W ciągu ostatniej dekady (2015-2025) w całej UE zaobserwowano wzrost udziału populacji w wieku 65 lat i więcej o 2,9 %. Najwyższe wzrosty odnotowano w Polsce (5,6 %), na Słowacji (4,8 %) i w Chorwacji (4,3 %), Pokomunistyczne dziadostwo szybko  idzie na dno.

 Rola Europy w  świecie maleje. Lewacka Komisja Europejska uważa że wszystkie problemy Europy rozwiążą:
A.Zielone szaleństwo
B.Inżynierowie i lekarze z pontonu jako lek na demografie
C.Dewiacje i 77 płci. "Istotą gender jest cofnięcie człowieka do poziomu zwierzęcia."

 Nielegalni imigranci mieli być w Niemczech Tanią Siłą Roboczą a są utrzymankami, których utrzymanie kosztuje budżet ogromne kwoty. W związku z tym trzeba Niemcom obniżyć emerytury i podwyższyć wiek emerytalny.
 Utrzymanie jednego nielegalnego imigranta w brytyjskich hotelach kosztuje miesięcznie 4300 funtów ale ta kwota nie zawiera wszystkiego i realnie jest większa! 
 
 Publikowane są listy zawodów, które staną się zbędne skutkiem użycia AI. Wykwalifikowane prace fizyczne są na razie niezagrożone. 
 Bogiem neoliberalizmu był kapitał a pracowników należało brutalnie wyzyskiwać. Obecnie po nadrukowaniu setek bilionów dolarów, euro, yenów... realnie wykwalifikowany kapitał ludzki jest w świecie poszukiwany i może głosować nogami.
Poza Europą Zachodnią niewykwalifikowany pracownik - gość jest niepożądany i wydalany siłą.

Premier Japonii Sanae Takaichi: 
„Lepiej, aby populacja się zmniejszała, niż aby zapełniać kraj nisko wykwalifikowanymi imigrantami z obcych kultur. Zachowanie japońskiego sposobu życia jest ważniejsze niż tania siła robocza. Możemy rozwiązać kryzys stopy dzietności bez polegania na niekompatybilnych cudzoziemcach. Nie masz już kraju, gdy stajesz się mniejszością.” 

 Edward Warchocki to humanoidalny robot influencer w Polsce. Kupiony w Chinach kosztował równowartość  około 110 tysięcy złotych  Na ulicach rozmawia z ludźmi i pojawia się na różnych wydarzeniach. Był w studiu Polsatu. Goni dziki... wywołując zainteresowanie. 
Pojawił się m.in. na Półmaratonie Warszawskim, gdzie wzbudzał zainteresowanie zarówno biegaczy, jak i kibiców. Nie rywalizował z zawodnikami ale sam jego udział w wydarzeniu pokazał, jak bardzo zaciera się granica między światem ludzi i robotów.
Na sali sejmowej mogły by zasiadać i przemawiać z mównicy takie roboty. Nie piją wódy i jest szansa że uchwalane ustawy nie były by aż tak głupie.
Robotyczni mogą być rządowi urzędnicy i ministrowie oraz prezesi Spółek Skarbu Państwa.
 Centrum logistyczne w Chinach wprowadziło humanoidalne roboty. Osiągnęły 85% wydajności pracy zastępowanych ludzi.
A gdyby tak wprowadzić Humanoidy zamiast obecnego i przyszłego rządu? Rząd mógłby stać się bardziej kompetentny i sprawny .... A może nawet patriotyczny niż te bandy POPIS

W Korei Południowej robot został wyświęcony na buddyjskiego mnicha. Złożył śluby, które są przeznaczone dla osób świeckich, ale wkrótce zacznie służyć w świątyni jako „honorowy mnich”. Po konsekracji robotowi nadano buddyjskie imię Gabi .
 Robot to humanoid o wzroście 1,3 m (prawdopodobnie model Unitree G1 z Chin).
 Został „wyświęcony” w świątyni Jogyesa (Jogye Temple) w Seulu — głównej świątyni największego buddyjskiego zakonu w Korei Południowej (Jogye Order).
 Przeszedł ceremonię przyjmowania ślubów świeckich (precept ceremony / Sugye-sik) — nie pełne śluby mnicha, lecz te przeznaczone dla osób świeckich (lay practitioner).
 Otrzymał buddyjskie imię Gabi (lub Kabi w niektórych transkrypcjach), które nawiązuje do Siddharthy (Buddy) i koreańskiego słowa oznaczającego „miłosierdzie”/„współczucie”.
 Robot będzie pełnił rolę „honorowego mnicha” — ma pomagać w promocji buddyzmu, uczestniczyć w festiwalu latarni (Yeondeunghoe) i innych wydarzeniach z okazji urodzin Buddy (24 maja 2026). Towarzyszyć mu będą inne buddyjskie roboty:  Seokja, Mohee i Nisa.

3.Stagnacja Europy
 Włochy są w stagnacji już ponad 30 lat. Demografia, dużo emerytów, małe inwestycje,  zadłużenie. W tym czasie PKB Chin uległo zwielokrotnieniu.  
 Czy są jakieś granice fikcji papierowego PKB ? Czy 3 mln dolarów za przeszczep serca w USA to nie za dużo ?
 Louis Vuitton buty wyprodukowane i zapakowane w  Chinach kupione po  $55 sprzedaje w swoim sklepie za $2,250.
Ta sama historia z Gucci, Prada, Hermes. Tania produkcja w Azji i przyklejenie etykiety "Made in Italy/France" z marża ponad 4,000%. 

 Czy w Polsce jest rozwój i dobrobyt jak prawi propaganda sukcesu czy jest - Wyzysk, upadek i niewolnictwo jak mówią inni?
 Mieszkania w Warszawie są już średnio za 20 tysięcy zł/mkw. Czy ktoś jeszcze pamięta "tanie państwo" PiS i "tanie mieszkania"? A potem wyłoniły się z tego tłuste koty połykające miliony złotych pieniędzy podatnika!
 Mieszkania w Europie stały się przedmiotem spekulacji i mocno zdrożały. 
Koszty najmu mieszkania w Europie stają się dla wielu mieszkańców barierą nie do pokonania. W skrajnych przypadkach opłacenie jednopokojowego mieszkania w centrum miasta pochłania niemal całe średnie wynagrodzenie netto - pisze "Business Insider".
Ale rozwój i dobrobyt !
„W głównych polskich aglomeracjach na opłaty mieszkaniowe trzeba przeznaczyć średnio 50-60 procent pensji netto, co dla wielu najemców oznacza bardzo mocne obciążenie domowego budżetu.” 
Raczej więcej ! Średnia pensja netto w Warszawie wynosi 7350 zł. Średnia cena najmu 60 m2 mieszkania w Warszawie wynosi 6090 zł ale bez mediów. Razem z opłatami wynosi ca  100% pensji lub więcej. Podane 50%-60% pensji to raczej koszt  mikro (a może Nano) „apartamentu” 22 m2 a nie mieszkania
Warszawa jest jednym z najdroższych w świecie miast w stosunku do kosztów życia ( w tym wynajem i opłaty za mieszkanie) i zarobków.

 Państwo polskie jest pasożytnicze i poziom życia jest dużo niższy niż mógłby być ze sprawnym państwem.   
 Według rankingu Autotrader polskie miasta są jednymi z najgorszych na całym świecie do poruszania się samochodem. Pod względem czasu spędzonych na dojazdach do pracy w ciągu roku Polska znajduje się w światowej czołówce - zajmuje nam to osiem dni, 21 godzin i 36 minut. To piąty wynik na całym świecie i trzeci w Europie gdzie ustępujemy tylko Grecji (dziewięć dni, cztery godziny, 48 minut) oraz Irlandii (dziewięć dni, 14 godzin, 10 minut). 
Światowymi liderami patologii są Indie i RPA, gdzie dojazd do pracy zajmuje ponad 10 dni rocznie. 
Korki tworzą się przede wszystkim na skrzyżowaniach, światłach, przy nagłych hamowaniach, kolizjach, manewrach parkowania i ruchu tranzytowym przez ulice lokalne
Polskie Miasta rozlały się na przedmieścia a transport publiczny często nie nadążył za tym procesem. Dla wielu osób samochód nie jest wyborem ale życiową koniecznością.

 Prezydent Nawrocki chciał referendum w sprawie odrzucenia przez Polskę Zielonego szaleństwa ale senat odrzucił jego inicjatywę. 
 Trzeba w referendum zadać obywatelom następujące pytania: 
A.Czy jesteś za finansowaniem z budżetu (przez Ciebie) partii politycznych, które mianują na stanowiska państwowe ludzi niekompetentnych i zawłaszczają instytucje państwa.
B.Czy jesteś za tym aby politycy umieszczali na milionowych synekurach za Twoje pieniądze w Spółkach Skarbu Państwa i samorządach niekompetentnych - braci, siostry, mamę, tatę, zony, kochanków oraz całe rodziny i znajomych 
C.Czy chcesz finansować Nadzwyczajne Kasty w sądach, prokuraturze i całej mundurówce
D.Czy chcesz podmiany ludności Polski dziczą z Afryki i Bliskiego Wschodu 
E.Czy chcesz uznawania 77 płci i przywilei  dla dziwolągów
F. Czy chcesz aby prawo dla Polski powstawało w Brukseli bez możliwości sprzeciwu.
G.Czy chcesz płacić luksusowe emerytury górnikom, rolnikom, sędziom i wszelkim mundurowym oraz „artystom”  i innym 


Archiwum Audio: Equaliser 
1.Tone Control i innowacje w nim
Odkrycie głośnika dynamicznego (1926) otwarło drogę do dobrej jakości odtwarzania dźwięku. Proces jego dalszego ulepszania trwa do dzisiaj. Używane są coraz lepsze materiały na membrany i lepsze magnesy a projekt jest optymalizowany komputerowo i weryfikowany pomiarem. 
 Pierwsze prymitywne regulacje barwy dźwięku,  Tone Control pojawiły się już w latach trzydziestych. Ponieważ stosowane w nagrywaniu i odtwarzaniu płyt gramofonowych preemfaza i deemfaza nie były jeszcze ustalone (nawet obecnie w świecie jest 7 charakterystyk ale dominuje amerykańska  RIAA), regulacja Tone Control służyła do naprawienia brzmienia płyt gramofonowych.
Anglik P.Baxandall w czasopiśmie Wireless World (1952) opublikował układ głębokiej i symetrycznej Tone Controll z niezależnymi regulacjami Bass i Treble. Za układem biernym poszedł lampowy układ aktywny. W wersji aktywnej Baxandall zastosował po dwa kondensatory na każdy potencjometr. Później odkryto że wystarczy jeden kondensator na potencjometr ale parametry są trochę gorsze ale istnieje możliwość rozbudowy systemu
Zaważyły względy marketingowe i regulacja Baxandalla zdobyła na świecie ogromną popularność a odkrywca nic z tego nie miał bo rozwiązania nie opatentował !
Niedługo każdy lepszej jakości wzmacniacz lub radioodbiornik miał głęboką regulacje Tone Control. Regulacja taka nie jest w stanie skorygować brzmienia głośników, wad pomieszczenia odsłuchowego ani wad nagrania. Obiektywnie pogarsza on właściwości urządzeń bowiem podnosi szumy i zniekształcenia. Koncerny Japonii produkujące urządzenia Audio klasy Top słusznie ograniczyły głębokość regulacji Tone Control do +-10 dB  a nawet +-6 dB. Sens ma natomiast regulacja Fizjologiczna głośności Contour ale tylko przy prawidłowym (!) poziomie sygnału wejściowego. 

 Generalnie układ Tone Control wnosi szumy i zniekształcenia toteż wiodące koncerny Japonii umieściły ten układ o niewielkiej głębokości regulacji w sprzężeniu zwrotnym wzmacniacza mocy wysokiej jakości co jest bardzo trudne. 
 W wyrobach wysokomarżowych, wysokiej jakości trzeba coś unikalnego i nowego dać nabywcy. Nie wystarczy tylko samo bierne, ślepe naśladownictwo.
 Częstotliwość odcięcia konwencjonalnej aktywnej regulacji tonów wysokich najlepszego wzmacniacza Pioneer jest sprytnie przełączana na 2/4/8 KHz a tonów niskich na 100/200/400 Hz. Głębokość regulacji wynosząca +/-6dB jest oczywiście mała i taka ma być. 
Pioneer nierzadko jest pierwszym światowym producentem innowacyjnych produktów.
Amplituner SX-1980 z 1978 roku ma podwójną innowacyjną regulację tonów Bass – Treble: Main Control i Sub Control. Głębsza regulacja Main Bass podnosi / tłumi  basy do 100 Hz o maksymalnie 10 dB. Płytsza regulacja jest maksymalnie o 5 dB ale przy maksimum 50 Hz a więc bardzo nisko. Odpowiednio regulacje Main Treble o 10 dB i do 10 KHz a Sub o 5 dB aż do 20 KHz czyli bardzo wysoko. Regulacja Main ma parametry zwykłej regulacji tonów a regulacja Sub rozszerza zakres w stronę bardzo niskich i bardzo wysokich częstotliwości. Użycie regulacji Sub Bass ze zwykłymi kolumnami głośnikowymi jest niezauważalne. Kolumna musi mieć potężny głośnik sub - niskotonowy o dużej średnicy. Zresztą przy potężnej mocy amplitunera wymagana jest potężna kolumna.  
Zastosowano w kaskadzie dwa typowe układy regulacji tonów ze wzmacniaczami na pojedynczym tranzystorze  ale z odpowiednimi elementami RC. 
Trzeba się dobrze przysłuchać aby zauważyć regulacje Sub. Na zwykłych głośnikach regulacja Sub Bass wydaje się nie działać.  

2.Equaliser
 Słowa Equaliser i Equalisation pojawiły się w latach trzydziestych w systemach Telefonii Nośnej do dokładnej korekcji  charakterystyki tłumienia długiego kabla przesyłającego sygnał. Analogowe systemy Telefonii Nośnej są bardzo trudne w konstrukcji i nie są już rozwijane w USA jako że systemy telefonii nośnej wypierane są przez światłowody. Ale Equalisery w telekomunikacji dalej są powszechnie stosowane. W systemie telewizji kablowej CATV wyrównują one tłumienie kabla koncentrycznego w zakresie wysokiego VHF. W telefonii PCM każdego poziomu hierarchii także wyrównują one tłumienie skrętki lub kabla koncentrycznego.
 Przedwzmacniacz do gramofonu o charakterystyce RIAA nazywany bywa equaliserem.

 W studiach nagraniowych stosowane są Equalisery. Pierwsze lampowe pojawiły się w połowie lat pięćdziesiątych. Octawa to iloraz 2 razy. Częste są studyjne equalisery z trzema regulacjami ( 1/3 oktawowe) na oktawę. Inżynierowie dźwięku starają się uzyskać jak najlepsze brzmienie bo od tego zależy sprzedaż płyt oraz kaset i zbierane z rynku pieniądze od nabywców.
Brzmienie ma być optymalne dla poziomu odsłuchu około 70 dB. Docierającym do Polski zachodnim płytom gramofonowym trudno jest coś od strony technicznej zarzucić natomiast krajowe płyty są czasem okropne. Musimy wykształcić inżynierów dźwięku. 
W Equaliserach do domowej wieży stosowana jest regulacja oktawowa (kolejna częstotliwość środkowa regulacji  jest dwa razy większa od poprzedniej ) lub dwu oktawowe ()x4. ( Dla szumu różowego typu 1/F (takie widmo ma muzyka) w każdej oktawie jest taka sam energia )  W tym drugim wypadku można przyjąć częstotliwości 63 Hz (zaokrąglone  62.5), 250, 1000, 4000, 16000 Hz.  Lepiej gdy krańcowe regulacje 63 i 16000 Hz są zbliżone do klasycznego Tone Control niż do charakterystyki  środkowoprzepustowej.
Equaliser z potencjometrami suwakowymi nazywany jest korektorem graficznym jako że położenie suwaków cira wyznacza charakterystykę częstotliwościową.   

 W Equaliserach można zastosować szeregowe obwody LRC. Wymagana dobroć Q tych obwodów RLC zależy od „oktawowości” korektora. Im więcej jest regulacji tym większa dobroć Q. Przy niskich częstotliwościach indukcyjności są bardzo kłopotliwe i drogie i dlatego zastąpiono je najprostszymi aktywnymi żyratorami. Zastępuje on L i R. Po dodaniu szeregowego  kondensatora mamy schemat filtru górnoprzepustowego Sallena - Keya ale z użytym tylko wejściem symulującym RLC ! OPA lub wtórnik emiterowy pracuje tu ze wzmocnieniem 1. 
W Equaliserze można też zastosować filtry środkowoprzepustowe aktywne lub bierne RC. Ponieważ dobroć Q filtru biernego jest zawsze mniejsza od Q<0.5 to Equaliser z takimi filtrami może mieć tylko 5 regulacji.  
 Do aktywnego Tone Control Baxandalla w latach siedemdziesiątych dodano regulacje średnich tonów Middle. Autor pomysłowo rozbudował ją (Patent 425. Prosty Equaliser wysokiej jakości) do 5 regulacji: 63 Hz, 250, 1000, 4000, 16000 Hz. Ale krańcowe regulacje 63 i 16000 Hz są  jak klasyczny Tone Control a nie środkowoprzepustowe.
 Uciążliwą cechą Equaliserów są wprowadzane nieznośne przy cichym słuchaniu szumy !
 Układ taki z biernymi filtrami RC z prostym wzmacniaczem na jednym tranzystorze szumi jeszcze trochę bardziej niż prosta regulacja Bass - Treble. Układ odwracającego wzmacniacza w konfiguracji Sziklai zachowuje się bardzo dobrze. Ogólnie zastosowanie układu Sziklai omówiono w innym miejscu. Układ jest bezszumny i nie wprowadza zniekształceń.  Regulacja głośności jest za korektorem i stąd dla wymaganej w takim rozwiązaniu wysokiej dynamiki wysokie jest napięcie zasilania. Tłumienie zakłóceń z napięcia zasilania jest doskonałe i zasilacz może być prosty.
W drugim rozwiązaniu zastosowano „symetrycznie” zasilany „OPA” wykonany na trzech tranzystorach pracujący w konfiguracji odwracającej. Aranżacje sprzężenia zwrotnego DC podpatrzono w rozwiązaniach Japońskich. 
Prady kolektorów pary różnicowej tranzystorów „OPA” wynoszą około 130 uA a prądy bazy (koniecznie tranzystory grupy wzmocnienia C ) wynosi ponad 0.3 uA. Taki prąd nie może płynąć przez suwaki potencjometrów (możliwe trzaski zużytego potencjometru ) i stąd konieczne jest podpatrzone sprzężenie zwrotne dla składowej DC.   
 
3.Korektor parametryczny  
 W studyjnym equaliserze graficznym pasm regulacji jest dużo ale w praktyce użytych / nastawionych  jest tylko kilka z nich. Na początku lat siedemdziesiątych opracowano korektory parametryczne oparte o filtr zmiennych stanu. Każdy filtr ma regulowaną częstotliwość, dobroć i wielkość dodanego /odjętego sygnału z wyjścia BP filtru. Ale przełącznikami można też użyć wyjścia LP i HP ale nie w filtrze środkowym.  W  equaliserze graficznym są z reguły trzy takie filtry co jest zupełnie wystarczające. Pokrywają one rozłącznie częstotliwości umownie niskie, średnie i wysokie.
Używane są konfiguracje filtru zmiennych stanu KHN (Kerwina Huelsmana Newcomba) i TT (Thomas Tow).
Z użyciem odpowiednich OPA korektor parametryczny jest prosty. Jakość pracy OPA LM101 (i odpowiedników z RWPG) radykalnie podnosi użycie kompensacji dwubiegunowej.
OPA tanieją i coraz popularniejsze są OPA podwójne i poczwórne gdzie jeden OPA jest tańszy. Zatem sens „OPA” wykonanego na dyskretnych tranzystorach zanika.
W przypadku użycia „OPA” wykonanych na trzech tranzystorach konieczne może być połowiczne skompensowanie wejściowych prądów polaryzacji (zmniejszenie ich 4-10 razy) co jest bardzo proste. Konieczne jest też użycie kompensacji dwubiegunowej.

Uwaga dotycząca wtórnika Sziklai i „OPA” na trzech tranzystorach.
Niech wtórnik Sziklai ( sygnał podano z poziomu GND-DC i ma zasilania „symetryczne”) ma pierwszy tranzystor NPN a drugi PNP. Niech OPA zasilany „symetrycznie”  ma parę różnicową NPN i stopień napięciowy PNP. 
 Tranzystory niskoszumne muszą mieć duże wzmocnienie prądowe. Starsze rodziny tranzystorów o dużym wzmocnieniu mają niewielkie napięcie Uceo. Grupy wzmocnienia C mają tylko tranzystory BC148 i 149 a BC147 ma realnie najwyżej grupę B. Tak samo jest z BC237, 8, 9. Tranzystory BC413 są najczęściej w grupie C a BC414 bardzo rzadko,
Dodatnie napięcie zasilania może być w tych rozwiązaniach znacznie mniejsze niż napięcie ujemne ! Im większe jest to ujemne napięcie to przy stałym prądzie kolektora stopnia wyjściowego coraz mniej dostarczanej składowej zmiennej płynie przez zwiększony opornik kolektorowy (ideałem byłoby źródło prądowe) co mocno zmniejsza zniekształcenia !

4.Adaptacyjna preemfaza do modulacji FM
W radiofonii FM i w TVC stosuje się  preemfazę sygnału dźwięku  przed modulacją FM. W krajach socjalistycznych stosowana jest stała czasowa preemfazy 75 us (2.21 KHz ) a w krajach zachodnich 50 us. W odbiorniku stosowana jest komplementarna (equalizacja) deemfaza.
Silne podniesienie preemfazą wysokich  tonów może doprowadzić przy przesterowaniu modulatora do bardzo dużych zniekształceń i stąd z ostrożności stosuje się płytszą modulacje co skutkuje znacznie obniżonym stosunkiem S/N po odbiorze.
 Można zastosować proponowane liniowe – nieliniowe przetwarzanie sygnałów (Patent 426. Adaptacyjna preemfaza do modulacji FM). Sygnał po normalnej preemfazie FM poddany jest drugiej preemfazie B i po wyprostowaniu i filtrowaniu z małą stałą czasową steruje rezystancją tranzystora JFet w filtrze chwilowo zmniejszającym preemfazę. Prostownik jest zarazem twardym ogranicznikiem szpilek w sygnale ale to mocno nieliniowe działanie jest sporadyczne. Sygnał po deemfazie B podany jest do modulatora FM. Deemfaza B obcina też widmo z obcięcia szpilek sygnału. Amplitudę sygnału modulującego możną podnieść nawet o 6 db bez ryzyka przesterowania. Akcja jest sygnalizowana diodą LED i kiedy sygnalizacja jest zablokowana trudno jest zgadnąć że akcja w ogóle zaistniała ! 
 Sygnał zbyt częstej ingerencji w krótkie stłumienie sopranów może automatycznie obniżyć amplitudę podanego do tego przetwornika sygnału. Sygnał może też Alarmować obsługę. Przy zbyt głębokiej ingerencji słychać ubytek wysokich tonów ale nadal nie słychać ( odpowiedzialne za to jest zjawisko maskowania w słuchu człowieka) zniekształceń nieliniowych.
Ilość wysokich i najwyższych tonów bardzo zależy od jakości nagrania i rodzaju muzyki. Przy użyciu starszych polskich płyt gramofonowych lub sygnału Mono UKF FM urządzenie jest prawie nieaktywne ale przy nowej zachodniej płycie jest mocno aktywne ! Tak więc dążąc do poprawy jakości nadawania na UKF i w TVC adaptacyjna preemfaza jest konieczna.      
  
5.Digital Contour + Tone control   
 W zestawie układów scalonych do cyfrowego odbiornika TVC Digit 2000 firmy ITT jest też procesor DSP dźwięku.
Jednoczesne działanie  regulacji fizjologicznej i podniesienie regulacji tonów w urządzeniu analogowym prowadzi do ogromnego zniekształcenia audycji. Łatwo możemy temu zapobiec (Patent 427. Digital Contour + Tone control ) w urządzeniu z DSP. Faktycznie jest tylko regulacja Tone Control i głębokość podniesienia z aktywnym Contour - Loudness jest taka że sumaryczne podniesienie jest oczywiście ograniczone jak w samym Tone Control.  Przy aktywnym Contour podniesienie Basów  będzie ograniczone przy niskim nastawieniu Volume. Użytkownik ma Contour i Tone Control ale jego nierozsądne działania są blokowane. 

6.Automatyczne tłumienie wejść 
 Nowoczesne wzmacniacze i amplitunery mają zdalne sterowanie z pilotem. Potencjometr Volume jest przestawiany serwomechanizmem sterowanym przez mikrokontroler via driver.
Czułość wejść uwarunkowana historycznie wynosi nawet 150 mV a poziom sygnału wyjściowego z tunera i magnetofonu wynosi 0.775 V a z odtwarzacza CD nawet 1.6 V. Fizjologiczna korekcja głośności Loudness w takim wypadku zamienia się w kompletny nonsens. Szansa na przesterowanie wzmacniacza i uszkodzenie kolumn głośnikowych jest bardzo duża. 
Możliwie są dwa rozwiązania:
A.Mikrokontroler ma w pamięci nieulotnej zapisany przez użytkownika binarny współczynnik „skali” dla danego wejścia i z jego uwzględnieniem włącza tłumienie -9 dB gdy jest potrzebne.
B.Mikrokontroler korzysta z sygnału poziomu we wskaźniku poziomu. Gdy sygnał wyjściowy jest za duży jak na ustawienie potencjometru  Volume, to sam dyskretnie (czyli z wyczekaniem na odpowiedni moment)  wprowadza współczynnik skali.       
Sterowane portem mikrokontrolera tranzystory JFet lub bipolarny jak przełącznik – 8 dB są
marginalnie tanie.


Sprawdzenie
Systemy z wbudowanym samotestowaniem (built in self test - BIST) mają sprzętowe i programowe mechanizmy do przeprowadzenia samotestowania. BIST ma podwyższyć niezawodność systemu i obniżyć koszty naprawy. BIST stosowane są broniach, awionice, urządzeniach medycznych, samochodach i ogólnie w złożonych urządzeniach ale też w procesorach i MEMS.
Samochodowy system ABS sam testuje się okresowo. Po wykryciu uszkodzenia przewodów (co jest proste) lub innych anomalii hamulec działa jak zwykły bez ABS. System ABS powinien powiadomić kierowce i obniżyć maksymalną prędkość jazdy. 
Wykrycie anomalii sensorów lub aktuatorów współpracujących z samochodowym ECU skutkuje przejściem na mod awaryjny (limb mode – słaby, zwiotczały ) pozwalający jednak dojechać do stacji obsługi. 
Sensory MEMS ulegają starzeniu i degradacji. Z tego względu BIST w nich jest kluczowy. 
Testy uwzględniają prawdopodobieństwo usterek i powinny być jak najbardziej szczelne ale nadmierna rozbudowa sprzętu może pogorszyć niezawodność i stąd implementacja musi być bardzo oszczędna w środkach sprzętowych. Jak najwięcej zadań powinien wykonać program. 
Przemysłowe sensory z samotestowaniem nadal są drogie. 
 BIST i zabezpieczenia stosowane są od dawna.
Sprawna termopara TC ma mała oporność. Spolaryzowana jest małym prądem (rezystor 10 MOhm) nie wpływającym na pomiar. Ale przerwa w termoparze daje bardzo duży lub mały odczyt. Zależnie od tego który jest bezpieczny dla systemu i oczywisty w interpretacji.
Sensor PT100 w BIST może pracować w wybieranych programem  konfiguracjach 2,3,4 przewodowych. Z uwzględnieniem zapamiętanej oporności przewodów konfiguracje (zmieniane w teście) mają dać ten sam rezultat pomiaru. Opisano to w  Fault Tolerant. Gdy dają różny pomiar wybieramy prostszą i gorszą  konfiguracje w nadziei że te przewody pozostały sprawne. 
W miarę zużycia /zabrudzenia  sensora pH rośnie jego wewnętrzna oporność. Wcześniej opisano prosty pomiar tej oporności.
W przypadku mostka pomiarowego dołączane sterowanymi programem kluczami rezystory mają dać określone zmiany odczytu. Gdy zmiany są inne niż były, mostek pomiarowy jest niesprawny.   
W przypadku sensora z interface cyfrowym z LVDT mikrokontroler może w szczycie próbkować nie tylko sygnał wyjściowy V  ale też prąd zasilający LVDT.  
-Podaj kolejne przykłady realizacji BIST 

Cwiczenie
1.Mikrokontroler ma 16 wejściowy multiplexer sygnałów analogowych ale tylko  jeden przetwornik ADC.
16 sygnałów próbkowanych  jest z częstotliwością około 80 KHz czyli każdy 5 KHz. Po kolei próbkowane są trójfazowe napięcia UVW w systemie z N i trzy prądy tych faz. Sygnały nie są więc próbkowane w tym samym momencie ale odpowiadające różnicom czasów przesunięcia faz są małe ale muszą być wzięte pod uwagę ! 
Program wylicza m.in. moce P, Q i S oraz składowe symetryczne napięć i prądów.
W algorytmach programu użyto różnych sposobów aby zaszła korekcja próbkowanych faz.
-Oceń teoretycznie i praktycznie która metoda korekcji jest lepsza.
-Podaj i wypróbuj kolejną metodę

2.Test w BIST musi być ukierunkowany na prawdopodobieństwo wystąpienia wady. Tanie są programowe procedury POST bowiem wymagają tylko odrobinę pamięci programu i chwili czasu po włączeniu. 
 Sygnały z pętli prądowej  sensorów  0/4-20 mA przepływają przez rezystory R=240 Ohm do GND .  Napięcie z rezystora (20mA->4.8V) przez dwa szeregowe rezystory R1 i R2 podano do wejścia analogowego mikrokontrolera 80C552 (pdf) zasilanego napięciem  5V. 
Pętla zasilana jest napięciem 24Vdc. Dioda Zenera dołączona do wspólnego punktu R1 + R2 każdego kanału ma awaryjnie chronić uC przy podaniu 24Vdc co nastąpi przy uszkodzeniu sensora lub zwarciu przewodu. Anody DZ są połączone razem ale do GND dołączone są załączonym ( Port Test = 0) Mosfetem o bardzo małym Rsdon. Normalnie jest on załączony. Gdy jest wyłączony (Test =1) to do punktu połączeń załączonym P Mosfetem  podane jest napięcie 5V (to samo co Vref dla ADC) i prąd płynie wszystkimi (zależnie od prądu z pętli sensora, przy dużym prądzie sensora napięcie nie zostanie powiększone) lub częścią DZ do miejsc połączenia rezystorów i DZ. Aby jednak zachować (osłabioną ale jednak chroniąca procesor przed uszkodzeniem ) ochronę między G i D N Mosfeta dano dwójnik D+DZ. Osłabiona ochrona jest tylko przez moment w czasie długiego okresu. Dodatkowy układ samotestu jest ekstremalnie prosty i niezawodny. 
W fazie POST początkowo napięcie zasilania 24 V do wszystkich pętli nie jest podawane i odczyt wszystkich wejść (Test=0) ma dać Zero a gdy Test=1 na wszystkich wejściach ma być prawie taki sam poziom bowiem różnica w napięciach przewodzenia DZ jest mała i rzędu 3 mV.
Gdy zasilanie sensorów jest obecne  to podane w konfiguracji Test =1 czyni odczyty trochę lub mocno zależne od wielkości sygnału. Część z nich wzrośnie do podobnego poziomu a część wyższych nie wzrośnie.
-Co jaki okres w czasie długotrwałej pracy bez odłączania zasilania sensorów powinien być przeprowadzony niepełny test 
-Co jaki okres w czasie długotrwałej pracy z odłączania zasilania sensorów powinien być przeprowadzony pełny test. W jakich okolicznościach dopuszczalne jest odłączenie sensorów skutkujące czasem stabilizacji na poprawny odczyt po podaniu zasilania pętlom ?  
-Ulepsz program testów
-Zaproponuj inny lepszy system BIST
     
3.Są dwa takie same łatwe w użyciu systemy Discovery STM32 F4 (dokumentacje na stronie STM). Mają one m.in.  trzyosiowe Akcelerometry. W nowości (2015) w obu systemach akcelerometry działały identycznie i poprawnie ale obecnie jeden Akcelerometr  jest niesprawny.
-Stwórz wiarygodny system testowo - diagnostyczny i oceń co się stało

Szczęśniak: Dobrze wykorzystany kryzys

 Szczęśniak: Dobrze wykorzystany kryzys
https://myslpolska.info/2026/05/21/szczesniak-dobrze-wykorzystany-kryzys/
"Ameryka, która wywołała największy kryzys energetyczny w historii, doskonale nim zarządza. Mocniej podporządkowuje sobie sojuszników, przydusza wrogów. Zwiększa własne dochody, buduje wpływy i siłę. Energia staje się dla niej narzędziem globalnej władzy na kształt dolara.

Napaść USA i Izraela na Iran przekształciła się 8 kwietnia w blokadę morską. Nastąpiło zawieszenie broni, ale jego najważniejszy warunek – uwolnienie transportu ropy i gazu przez Cieśninę Ormuz – nie został spełniony. Już prawie trzy miesiące ten najważniejszy punkt światowej logistyki nie działa. Donald Trump, zaprzestawszy bombardowań Iranu, zaczął przyduszać energetycznie świat i skutecznie wykorzystuje sytuację do osłabienia energetycznych konkurentów i zajęcia ich rynków. Jak mawiają bowiem amerykańscy politycy: nie pozwól, by taki piękny kryzys się zmarnował, można przecież osiągnąć to, czego wcześniej nie byłeś w stanie…. Najmocniej przyduszane są państwa Zatoki Perskiej, najwięksi producenci, czerpiący dobrobyt praktycznie wyłącznie z eksportu ropy i gazu. A Waszyngton wprost oferuje Chinom, by zastąpiły ropę z Zatoki Perskiej – surowcami z Teksasu czy Alaski.Amerykański eksport ropy naftowej w czasie tej wojny niezwykle wzrósł – o prawie 40 procent wobec lutego. Mobilizacja zasobów była błyskawiczna i dostawy skierowano do sojuszników – Europy, Japonii i Korei. W ciągu miesiąca Stany potrafiły je zwiększyć o 1,4 mln b/d (to dwa razy tyle, ile zużywa Polska). Produktów naftowych także, choćby paliwo lotnicze. Stany wykorzystały potęgę swego sektora rafineryjnego i eksport wzrósł ponad 80% r/r. Dzięki temu na sezon wakacyjny nie zapowiadają się odwołane loty. To samo w gazie ziemnym i światowym handlu LNG – w ciągu miesiąca eksport amerykański wzrósł o 20%, a do wygłodniałej Azji wręcz podwoił się, zastępując gaz z Kataru. Do pracy przystąpiły nowe instalacje skraplające, inne zwiększyły wydajność. Dzisiaj Korea, Hiszpania, Francja kupują o połowę więcej LNG u swego strategicznego sojusznika.

Amerykańscy sojusznicy, jak Kanada czy Argentyna, a także kontrolowana już Wenezuela, również zwiększyli eksport. Za to rafinerie i infrastruktura Rosji na dodatek do ostrych sankcji i ścigania floty tankowców zostały poddane zmasowanym atakom dronów. Startujące z Ukrainy, ale kierowane zachodnimi środkami naprowadzania i bezkarnie przepuszczanych przez terytoria państw sąsiedzkich. Ameryka użyła, także dla eksportu, ogromnych zapasów ropy ze Strategicznej Rezerwy Naftowej. Zalała rynek, sprzedając ponad milion baryłek dziennie. Użyto także rezerw stworzonej przez Stany ponad pół wieku temu i kontrolowanej do dziś Międzynarodowej Agencji Energii. A ta zarządza zapasami ogromnymi – 1,8 miliarda baryłek ropy. Przez ponad rok kraje zachodnie mogą uzupełniać braki ropy, zablokowane w Cieśninie.

Donald Trump potrafił też zmusić rynki finansowe do niewiarygodnej wręcz wstrzemięźliwości. Ta największa katastrofa to utrata co dziesiątej baryłki światowych potrzeb, ale ceny ropy nie szaleją. A potrafią przecież przebijać sufit ze znacznie mniej poważnych powodów – wystarczy porównać ceny z 2022 roku, gdy realne podstawy były żadne wręcz w porównaniu z dzisiejszymi. I jaka wtedy kwitła spekulacja cen gazu w Europie i na globalnym rynku ropy. Za to jaki dzisiaj spokój – notowania ropy utrzymują się wokół zadanego rynkom poziomu 100 dolarów i gracze finansowi się tego trzymają. Okiełznanie ich jest z pewnością ogromnym sukcesem Donalda Trumpa i jego sekretarza skarbu Scotta Bessenta, choć dzisiaj nie nagłaśnianym. Zbyt delikatna sprawa.Donald Trump na początku swojej kadencji wydusił od wszystkich sojuszników deklaracje potężnych inwestycji w amerykański sektor energetyczny. Przede wszystkim od tych, którzy na ropie zarabiają najwięcej – Zjednoczone Emiraty Arabskie obiecały 1400 miliardów dolarów, Katar 1200 mld, Arabia Saudyjska – bilion. Ale zobowiązania padły ze strony Unii (750 mld USD na zakupy surowców i 600 mld na inwestycje), Japonii (550 mld) czy Korei Południowej (450 mld USD). Te pieniądze mają wrócić do Ameryki, w końcu do handlu ropą używa się dolara… Więc żeby gdzieś te pieniądze się nie zawieruszyły, Donald Trump włączył akcelerator, wymuszający realizację obietnic. Co chwilę słychać o nowych inwestycjach sojuszników, tworzących amerykańskie miejsca pracy i budujących potęgę Stanów.

Ameryka w ropie naftowej i gazie ziemnym powtarza to, czego dokonała w dolarze, czyniąc go światową walutą. Kontroluje coraz większe ich zasoby i staje się pożyczkodawcą ostatniej szansy – dostarcza awaryjnie węglowodorów sojusznikom, stojącym na progu kryzysu. Dolar daje jej ogromną władzę i kontrolę nad światowym handlem, ropa i gaz pozwoli kontrolować gospodarkę światową. Hasło Donalda Trumpa „dominacja energetyczna” jest naprawdę realizowane. Świetnie wykorzystany kryzys. To już kolejny. Jaki będzie następny?"

czwartek, 21 maja 2026

TUSK Teraz Usłyszysz Same Kłamstwa

 TUSK Teraz Usłyszysz Same Kłamstwa 

Rząd sprawi że za dziesięć lat Polska będzie w pierwszej trójce najbardziej wpływowych i najsilniejszych gospodarek Europy - powiedział minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański, podczas kongresu Impact '26 w Poznaniu.
"Dziś Polska to najszybciej rosnąca unijna gospodarka. Jesteśmy powszechnie przedstawiani jako kraj, który można naśladować, ale naszym obowiązkiem jest również stawiać sobie ambitne cele. Dlatego chciałbym powiedzieć tutaj to bardzo wyraźnie - chcę, aby za dziesięć lat Polska należała do grupy trzech najbardziej wpływowych gospodarek Europy, trzech najsilniejszych gospodarek Europy" - powiedział Domański.
AI, energetyka i obronność (Korea północna !) będą filarami nowej strategii

1.Tu mamy efekt twardych narkotyków. Sami ćpają co popadnie, a Polakom trawki zabraniają !
2.Kto podsyła  Rudemu  takich magików? Cudak z  pierwszej ligi Rostowski , potem fachowiec Szczurek a teraz ten skromny omnibus Domański.
3.Od dwóch i pół roku idziemy w niebezpieczne zadłużenie kraju. Polskie obligacje dziesięcioletnie wyceniane są w świecie  już na 6%.  Najlepiej Polakom wciskać kit, że im więcej długów tym państwo potężniejsze. Rośnie bezrobocie.
4.Jeśli za 10 lat będziemy trzecim najsilniejszym państwem na Ziemi dzięki uśmiechniętym, fajnym i szczęśliwym to za 20 lat będziemy HEGEMONEM.
5.Cóż szkodzi obiecać ? Duby smalone. To propagandowe głupoty.
6.Polska ma być za Niemcami i Francją. Brytyjczycy, Włosi, Hiszpanie, Holendrzy upadną czy znikną ? W UE bardzo ciężko będzie przeskoczyć nawet małe kraje mające własne koncerny światowej - Szwecja, Holandia, Dania a nawet mini Szwajcaria.
7.Zachodnie już zamykają polskie montownie. Firmy potrzebują naprawdę 2-4 lat aby się zwinąć. Straszenie wojną,  niestabilne prawo, kryzys demograficzny, kiepska energetyka, wysoka płaca minimalna, vaginet Tuska... 

poniedziałek, 18 maja 2026

100 lat dotacji do wungla

 100 lat dotacji do wungla
 Sanacyjne rządy prowadziły małpią a w istocie zbrodniczą politykę zubażającą kraj i narażającą go na ogromne  niebezpieczeństwo.
Polska Konwencja Węglowa to organizacja kartelowa w okresie II Rzeczypospolitej obejmująca 99% wydobycia węgla.
Konwencja prowadziła proeksportową politykę węglową, kosztem bardzo wysokich cen na rynku krajowym.  W rezultacie polski węgiel przetransportowany koleją i statkami  do bogatej Szwecji był tam ponad  trzy razy tańszy niż w biedującej Polsce.  Polacy węgla kupowali bardzo mało.
Jan Jaczynowski w wydanej w 1938 roku pracy Gospodarka Polski, piszę że władze dokładały do tego interesu. Eksport był deficytowy:
"(…) gdyż przeciętna cena, osiągnięta za tonę węgla wywiezionego w r. 1936 wyniosła 15,5 zł."
Szczególnie niskie ceny uzyskuje się przy wywozie na rynki północne, gdzie musimy walczyć z konkurencją węgla angielskiego (np. przeciętna cena 1 tony węgla wywiezionego do Szwecji wynosiła w r. 1936 tylko 14,6 zł.)."
 Mieszkaniec Warszawy musiał średnio wyłożyć około 48 złotych za tonę. 
Bogacili się właściciele kopalń węgla i nie inwestowali w nie bo słusznie uważali sanacyjną Polskę za państwo sezonowe. Port węglowy w Gdyni przyczyniał się do okradania Polaków.

Cukier w II RP był towarem luksusowym objetym podatkiem akcyzowym. Za tonę cukru producent lub importer był zmuszony wpłacić do budżetu aż 370 zł czyli 3700-4400 współczesnych złotówek! Roczne podatki z cukru wynosiły w 1928  sto kilkadziesiąt milionów złotych. Były wyższe od wydatków ponoszonych z budżetu państwa na budowę i utrzymanie dróg. W 1928 roku w Warszawie kilogram cukru kosztował aż 1,56 złotego ( 16-19 dzisiejszych złotych). W Wielkiej Brytanii „polski cukier sprzedawano po 17 gr za kilogram”. Biedny Kowalski musiał nominalnie płacić ponad osiem razy więcej za taki sam cukier niż zamożny Smith. Siła nabywcza Smitha w polskim cukrze była około 50 razy większa niż Kowalskiego    
Ceny dumpingowe  miały poprawić bilans handlu zagranicznego, a tym samym spowodować napływ potrzebnych rządowi dewiz. W tej sytuacji skartelizowany przemysł cukrowniczy odbijał sobie straty eksportowe zdzierając z konsumentów nad Wisłą.

Awanturnicza sanacyjna, złodziejska  Polska był skonfliktowana ze wszystkimi sąsiadami i siłą rzeczy handel z nimi był mały a nędza także z tego powodu była powszechna.

"Dlaczego przedwojenna Polska była AŻ TAK biedna i zacofana?"
https://www.youtube.com/watch?v=uNOmgRS1_kY
Komentarze:
"Sanacja- niekompetencja, kult Piłsudskiego, korupcja, awanturowanie się z sąsiadami, propaganda sukcesu bez realnych działań. Brzmi znajomo odnośnie ich współczesnych spadkobierców spod Nowogrodzkiej ;)"

"Ryba psuje się od głowy, a Piłsudski nie był żadnym geniuszem wojskowym. Był szkodnikiem i samozwańczym marszałkiem Otaczał się miernotami, które sowicie opłacał. Powstała kasta żyjąca ponad stan, a ogromna większość cierpiała skrajną biedę. Pierwsza grupa myślała tylko o sobie, a druga myślała jak nie umrzeć z głodu. Tragiczne nieprzygotowanie do II wś też zasługa jego ekipy."

niedziela, 17 maja 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 203

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 203
 
Spis treści
1.Wojna
2.Normalność 

1.Wojna
 Strategicznym celem Polski od zawsze powinno być wyjście z peryferyjności. W historii były peryferyjne kraje notujące przyzwoity wzrost gospodarczy (ale nie rozwój) po czym następował kryzys i trwała stagnacja.
 Drogo kupując broń od USA, Korei , Niemiec... utwardzamy pozycje peryferyjną a jest okazja aby ją opuścić.
 III RP nie realizuje celów strategicznych narodu Polskiego i to czy podlega tej czy innej mafii ma wbrew Tromtadracji małe znaczenie.  

 Mocarstwa grają nami a nasze pokraczne "elity" nie mają żadnego pomysłu na przyszłość Polski i jej pozycję w Świecie. Podążamy w  kierunku wskazanym przez silniejszych, który jest dla nich dobry, ale nie dla nas. Modne wśród naiwniaków państwowej nawy III RP było hasło, ze „historia się skończyła”. Polska leżąc na wschodniej rubieży w trefie zgniotu nic przez 36 lat nie zrobiła  mądrego aby wyjść z peryferyjności. W dodatku rozbroiliśmy się a teraz dokonujemy wariackich zakupów broni. Obecność w Unii i w NATO  dała nam ułudę bezpieczeństwa i stabilizacji. 
Teraz decydenci zaczynają panikować.

  W stosunkach międzynarodowych nie ma przyjaźni a są tylko interesy. Sojusz militarny jest przejawem wspólnoty interesu. Gdy przestają istnieć interesy sojusz jest martwy. Żadne umowy z USA i absurdalne kupowanie od nich broni nam nie pomogą, jeśli Amerykanie nie będą mieli interesu w bronieniu nas.
Autor od 22 lat tłumaczy że wystawione przez USA czeki na bezpieczeństwo nie mają pokrycia i zostaną anulowane. Już wtedy było jasne że słabnące USA będą wszczynać wojny i siać chaos.
Obecnie USA stały się Hegemonem Drapieżnym a jego główną ofiara jest Europa, która stara się to wyprzeć ze świadomości. 
Chiny są pokojowe i na pokoju zyskują. Nie dążą do wojny. Starają się konflikty wygaszać.
Hegemoniczną pozycje USA dał już w 1941 roku „socjalizm” Roosevelta. Setki nowoczesnych  monstrualnych fabryk koncernów finansowanych prawie przymusem.
  
 Armia USA nie poradziła sobie w Wietnamie, Afganistanie a teraz z Iranem. Jakim cudem  kilka tysięcy żołnierzy obroni Polskę i Europe. Pomarańczowy prezydent USA obiecywał zakończenie wojny na Ukrainie w jeden dzień. I co zostało z tych obietnic. 
Według nowej strategii obrony USA, Europa stała się dla Waszyngtonu teatrem drugorzędnym. Degradacja dowództwa w Wiesbaden i cięcia rotacyjne to systemowy sygnał redukcji priorytetu wschodniej flanki. Europa musi wziąć odpowiedzialność  za własne przetrwanie. 
 Stały personel amerykański w Polsce to zaledwie 382 wojskowych obsługujących infrastrukturę. Reszta to elastyczna rotacja bojowa. Decyzja Pentagonu może pozbawić wschodnią flankę realnej siły bojowej.
Głęboki instynkt wasalny polskich infantylno – agenturalnych elit i fetyszyzacja obecności armii USA latami maskowała wielkie braki naszych sił zbrojnych. 
 Archaiczne struktury dowodzenia i przerost biurokracji oficerskiej oraz przejadanie i marnotrawienie środków. Brak kluczowych asymetrycznych zdolności oraz rozwiniętej sieciocentryczności i potencjału w walce elektronicznej.
Uprawianie moralnego szantażu i błaganie "sojusznika" na kolanach nic nie da.
Styropianowa polska "obrona" opiera się na pobożnym myśleniu życzeniowym. To żałosne.

 Czy w zintegrowanej UE normalny młody człowiek, jako żołnierz będzie bronił ideologii turbolewicowej szkodzącej jego krajowi i jego interesowi ? On ma ginąć na froncie, a nielegalni imigranci  dostana gratis jego mieszkanie i zgwałcą jego żonę !

 Od 400 lat wojny przynoszą Polsce śmierć, zniszczenie i nędze. Polska na wojnie tylko traci. Prowokowanie wojny i podżeganie do wojny jest więc zbrodnią.
 Chiny dogadują się z Rosją i korzystnie współpracują, pomimo zbrojnych sporów granicznych z lat siedemdziesiątych . Dlaczego władze w Polsce dążą do konfliktu z Rosją?
 Prezydenci potężnych Chin i USA obecnie spotkali się i coś ustalili. Wcześniej do Pekinu pielgrzymki odbyli inny przywódcy. Trzy dni po tym do Pekinu przybył prezydent Rosji.  
"Dogadują się na najwyższym poziomie zarządzania światem.
Efekty być może będą znane już wkrótce.
A że będą zaskakujące (choć nie dla wszystkich), to raczej pewne.
Niektórzy obudzą się z ręką a może nawet obydwoma rękami i nogami w nocniku.
Polska i niektórzy Polacy będą w tym gronie. Chodzi o ciasne, spleśniałe umysły stoczone rusofobią i innymi fobiami, amokiem, histerią i psychozą, również tą prowojenną (podżegacze wojenni).
Poniekąd na własne życzenie, albowiem co sobie zasiali to i zbierać będą. A szyderczy śmiech podsumuje całokształt polskiej "polityki zagranicznej".
Pamiętacie z dzieciństwa grę w "Czarnego Piotrusia"? To Polska będzie tym Piotrusiem.
Albo też szachy: figury rządzą i decydują, pionki fikają, pyskują i szczekają, a na koniec są bite i zmiatane z planszy."
W pełnym nocniku możemy mieć ręce i nogi a jeszcze ktoś może nam wpychać do tego nocnika głowę. 

 USA udzieliły ogromnej pomocy materialnej ZSRR w czasie II Wojny a przed wojną koncerny USA sprzedawały sowietom całe nowoczesne fabryki i to w czasie Wielkiego Kryzysu po bardzo niskich cenach. Ale ich interesy były zbieżne od dawna. Cicha współpraca trwała od dawna a ich żołnierze nigdy ze sobą nie walczyli.
 W latach 1853–1856 Wojna Krymska toczona była między Imperium Rosyjskim a Imperium 
Osmańskim i jego sprzymierzeńcami - Wielką Brytanią, Francją, wspieranymi także przez 
Cesarstwo Austriackie, Czerkiesję, Księstwo Abchazji i hierokratyczny Imamat Kaukaski. 
Wojnę tę Rosja przegrała.
Obawiając się, że Alaska może paść łupem Albionu, znacząco obecnego w Ameryce Północnej na terenach obecnej Kanady, Rosja zaoferowała Stanom Zjednoczonym sprzedaż Alaski już w marcu 1859 roku czyli trzy lata po wojnie krymskiej !
Idea Stanów Zjednoczonych jako potężnego, nowoczesnego kompleksu przemysłowo - rolnego żyła w umysłach elit środkowych i północnych USA od początku XIX. Elity południa pragnęły dalej niewolnictwa i realnego podporządkowania prymitywnej gospodarki Anglikom. Musiało dojść do wojny domowej i doszło. 
Oczywiście Rosja stanęła po właściwej stronie udzielając jej poważnej pomocy co NIGDY nie zostało zapomniane.   

"Mieli uczyć zachodnich żołnierzy, jak wygląda nowoczesne pole walki. Skończyło się brutalną lekcją pokory. Grupa ukraińskich operatorów dronów, zaproszona [kwiecień 2026] na ćwiczenia na Gotlandii, "zmasakrowała" szwedzkie oddziały."
 Rosjanie w dziedzinie dronów są na tym poziomie co Ukraińcy. Mimo czterech lat doświadczeń i dowodów skuteczności dronów,  zachodnie armie i Polska są nadal zacofane i stosują przestarzałe techniki. Drony po 2 tysiące dolarów niszczą czołgi za 5-30 milionów. Wszyscy wiedzą od kilku lat ze drony z AI to przyszłość robotycznego pola walki.
Wojna z Iranem pokazała że Rakiety balistyczne są skuteczne a liczne (!) drony niemożliwe do licznego zestrzelenia Patriotami i innym rakietami. 
 Ale największe łapówki decydenci mają na dużych kontraktach na czołgi, samoloty... Znów kolejny 1939 rok - Silni , zwarci, gotowi i nieuzbrojeni nowocześnie. To korupcja i nepotyzm oraz ignorancja niszczą nasz kraj.
 Zmarnowaliśmy ogromne pieniądze w przestarzałych zakupach  96 helikopterów Apacz, ciężkich czołgów,  wyrzutniach  typu Himars i Chumno...
W obliczu inwazji tysięcy dronów z AI i rakiet balistycznych, te ciężkie i drogie "zabawki same pozostaną bezbronne a co dopiero Polska. Potrzebna jest własna, nowoczesna, tania masowa produkcja.

 Zainicjowany w 2008 w USA roku ciężki, systemowy kryzys nie został na zachodzie pokonany do końca. Po nim rozpoczęła się seria kryzysów i one dalej trwają. Trwa osłabiający Polikryzys zachodniego systemu „liberalnego”. Efektywny w dawnych okolicznościach system „liberalny”  z czasem stał się dysfunkcjonalny. Rzetelni, rzeczowi krytycy tego systemu uciszani są cenzurą i nonsensownie oskarżani o mowę nienawiści a nawet wtrącani do więzień niczym w satrapiach. Wolność jest tłumiona a liberalne lumpen - elity nie są w stanie znaleźć rozwiązania a z drugiej strony nie chcą odejść bo chcą dalej pasożytować na podatnikach.
 W całym świecie ludzi chcą żyć normalnie ale buntują się kiedy już dalej tak nie można żyć.   
Sytuacja w Europie robi się nieznośna i za kilka lat możliwa jest Wiosna Ludów. 

„Nasze wojsko to armia lwów, dowodzona przez barana, których cywilnie kontrolują świnie” - Sławomir Mentzen. Czy ten polityk ma racje ? O tym że oficerowie, szczególnie wyżsi, są tępi wiadomo od zawsze. Ale o tym nie wypadało głośno mówić. Ich inteligencja cierpi też od wieloletniego lenistwa, nieróbstwa i alkoholu czyli przebywania w jednostce wojskowej. 

 Europa a szczególnie Polska potrzebują z Rosją normalizacji. 
Bardzo słabe wtedy Chiny w 1956 roku jako sojusznik ZSRR skutecznie sprzeciwiły się sowieckiej interwencji w Polsce. Gdy ZSRR w 1973 roku zażądał od Polski płatności w dolarach za dostarczaną  ropę, Chiny zasadnie bardzo mocno skrytykowały to działanie twierdząc że doprowadzi to do potężnego systemowego kryzysu. I tak się stało. Rozumieli to Chińczycy a nie rozumieli tego sowieci. Ale wtedy ZSRR z Chinami był skonfliktowany i głos Chin został zlekceważony.   
 Teraz Chiny wspierają Rosję w wojnie z Zachodem. Gdy Rosja zaczęła Ukrainie grozić bronią jądrową, Chiny udzieliły Rosji reprymendy i groźby natychmiast ustały. 
Polska może bez rozgłosu przystąpić do chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku. 
Zatem Chiny mogą (ale nie muszą) być dobrym organizatorem negocjacji Polski z Rosją lub pośrednikiem. Jak Polska nie ułoży się z Rosją to nasze interesy ucierpią gdy ponad naszymi głowami z nią ułożą się Niemcy i USA (może już są dogadani skoro Trump nazywa Putina przyjacielem). 

 Związek Radziecki (nie Rosja !):
-W Akcji polskiej (NKVD) w latach 1937-1939 wymordował około 100 tysięcy Polaków
-W „Katyniu”... zabito 22 tysiące obywateli Polski ale dużo więcej zwolniono
-W czasie wojny Polacy umierali tam z głodu i Zimna.
Łącznie straciliśmy ponad 300 tysięcy ludzi a sowieci oficjalnie stracili 28 mln ludzi (głównie ten sam głód i zimno) a prawdopodobnie 41 mln. Intencjonalnie zabili nam 120 tysięcy ludzi.
W tym czasie Niemcy intencjonalnie zabili około 6.5 miliona Polaków. „Znaj proporcje Mocium Panie”       

 Jaka będzie reakcja USA gdyby po Polskiej prowokacji Rosja zaatakowała Polskę ? Dokładnie taka, jaka była w przypadku sprowokowanej napaści Rosji na Gruzję w 2008 roku czyli żadna ! Rosjanie w Gruzji po prostu omijali  bierny kontyngent USA. Gruzja czuła się pewnie z Amerykanami oraz instruktorami z Izraela i dlatego prowokowała. Obecnie Gruzja jest połowicznie skonfliktowana z Rosją ale uwzględnia jej interesy, nie prowokuje jej i chce normalizacji. Jest spokój mimo iż Gruzja jest słaba.
Tak więc, nie miejmy żadnych złudzeń i nie prowokujmy. Najlepiej wrócić do gospodarczej współpracy. Polska w konflikcie początkowo może liczyć tylko na siebie !
Nie wiemy jaka będzie reakcja Francji i Niemiec w razie ewentualnego konfliktu w Europie wschodniej ale pewnie żadna. 
,,Sojusznik" za oceanem  dopiero będzie się zastanawiał czy nam pomóc w razie zagrożenia. Czy będzie to mu się opłacało? Jaki  jest sens kupowania drogiego uzbrojenie od tego niepewnego sojusznika, który może nam je zdalnie wyłączyć ?

Styropian prowojennie szczekał a Polski przemysł militarny niszczył.
 
 Czołgi stały się bronią III Świata. Kupiliśmy czołgi i licencje na ich składanie od koreańskiego Hyunday. Kupmy też licencje na parowozy, wagony  i parostatki – to ta sama technologia przemysłu ciężkiego. 
 W 1937 roku podjęło w ZSRR decyzję o utworzeniu biura konstrukcyjnego w Charkowskiej Fabryce Parowozów (ChPZ) w Charkowie, w celu skonstruowania nowego czołgu później nazwanego T-34. Produkcje następnie tam podjęto. Po najeździe Niemiec produkcje przeniesiono do  Uralwagonzawod.
 W pięciolatce 1931-1936 zbudowano w Rosji w Niżnym Tagile Uralwagonzawod czyli Uralską Fabrykę Wagonów. Duży był udział w tym koncernów z USA. Pierwsze wagony wyprodukowano w 1936 roku. Po napaści Niemiec firma przestawiła się na produkcje głównie czołgów T-34.  W ciągu dwóch lat koszt produkcji czołgu T-34 mimo znacznego ulepszenia został zmniejszony o połowę z 269 500 w 1941 roku do 135 000 rubli w 1943 roku.
Po wojnie fabryka wróciła do wagonów ale czołgi (także inny sprzęt militarny) nadal produkowała ale w mniejszej ilości. Od 1972 roku produkowała czołgi T-72 w kolejnych odmianach a później T-90 i T-14.
W 1978 licencje na ten czołg kupiła Polska. Produkcję licencyjną czołgu T-72 uruchomiono dopiero w 1981 w Zakładach Mechanicznych „Bumar-Łabędy” w Gliwicach. W latach 1987–1989 prowadzono rozmowy w sprawie  licencji następnej, znacznie nowocześniejszej  wersji czołgu oznaczonej jako T-72S. Po zmianach politycznych w Polsce w 1989 rozmowy te zostały chamsko zerwane przez stronę polską.
Czołgi te nie miały zintegrowanego Systemu Kierowania Ogniem, a jedynie pojedynczy celownik. Czołgi nie miały pasywnego systemu obserwacji nocnej. W trakcie działań po zmroku aktywny system noktowizyjny, skutecznie zdradzał swoją pozycję i był samobójczy ! Brak było systemu stabilizacji dział w ruchu co uniemożliwiało prowadzenie wtedy efektywnego ognia. Czołg był wrażliwy na  trafienia. Nie było uranowych lub wolframowych pocisków kinetycznych.
Zatem największą wadą tej maszyny była słaba elektronika ale po 1990 roku można  było opracować znakomitą elektronikę. Po ulepszeniu pancerza i dodaniu pancerza reaktywnego byłby niezły czołg. Aż się prosiło aby zmodyfikować silniki i zwiększyć ich moc. Produkcja wolframowych pocisków kinetycznych to już szczegół. 
Z powodu dobrze, ogólnie znanych wad czołg ten skompromitował się w Wojnie w Zatoce. 
Polska płytka modernizacja - modyfikacja „Twardy” bardzo dobrze daje sobie teraz radę na Ukrainie ! Twardy jest lżejszy od Abramsa i Leoparda i nie tonie w błocie.
 Żywot czołgu był i jest krótki. Średni przebieg międzyremontowy czołgów T-34 podczas wojny nie przekraczał 200 km. Uważano to za wystarczające, gdyż średni czas życia czołgu na froncie był znacząco krótszy. Na przykład w 1942 wynosił zaledwie 66 km.

Rozmodlony styropian w  PGZ jest w stanie zmalwersować i rozkraść każdy pieniądz !

Elektronika wbudowana czyli Embeded jest w: CNC,  robot, bankomat smartphone, samochodowe ECU, RTV, AGD i wszelki sprzęt  militarny a w tym rakiety i pociski samosterujące.

Wojna to matematyka i optymalizacja.  Fault Tolerant:
„W czasie wojny ograniczonymi zasobami staramy się pokonać wroga i wyrządzić wrogowi jak największe szkody. Niemcy mając świadomość dysponowania ograniczonymi zasobami czynników produkcji wymyślili pod koniec wojny do optymalizacji Index Siły Bojowej. Anglicy optymalizowali bombardowania Niemiec. 
Mając dane wywiadowczo rozpoznawcze przygotowuje się optymalny plan ataku i optymalny plan obrony”

 Obecny schyłkowy Zachód (w tym USA) to najbardziej zakłamana cywilizacja w całej historii człowieka. Takiej paranoi z bezczelnym kłamstwem, fałszywą propagandą i brutalną cenzurą jeszcze nie było.
 W końcu nawet Wikipedia podaje że I Wojna i II Wojna Światowa były wojnami hegemonicznymi ! 
Za co więc Polacy teraz mają szanse ginąć – w obronie hegemonii dolara ! Czy na pewno chcecie umierać w obronie pasożytniczego dolara ?
 
 Waluta rezerwowa świata to potężna pokojowa władza w krystalicznie czystej postaci.
Pax Britanica to światowa władza brytyjskiego funta. Perfidny Albion wyobrażał sobie że władając światowym pieniądzem, najpotężniejszym pokojowym instrumentem, jest nie do pokonania. A jednak wojujący Niemcy złamali Anglikom kark. 
Pax America z Bretton Wood to super władza dolara.  Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, NATO... to wszystko pochodne władzy dolara.
Standard Pax Britanica i America automatycznie tworzyły uprzywilejowanych beneficjentów i dyskryminowanych płacących.

 Możliwość drukowania waluty rezerwowej jest najpotężniejszym instrumentem jaki kiedykolwiek istniał w historii. Dużo silniejszym niż  armia a nawet  przewaga technologiczna: eksport inflacji na cały świat, pożyczanie własnego pieniądza darmowe albo na niski procent. Niemożliwość  zbankrutowania bo zawsze można dodrukować co czyniono z dolarem już ponad 800 (!) razy. Nakładanie sankcji na przeciwnika. Dolar to istota hegemonii USA. 
Imperia rozkładają się długo a nawet w przeszłości bardzo długo. Jeszcze nie było imperium które by nie upadło.

 Imperialna Wielka Brytania z hegemonicznym funtem była jednym z najbogatszych krajów świata. Po II Wojnie bez imperialnego funta długo miała kartki na żywność i ogólną biedę. Brytyjczycy przeżywali szok.
 W USA bez imperialnego dolara może wybuchnąć wojna domowa. O ile USA są najbogatszym krajem III Świata to bez pasożytniczego dolara będą zwykłym krajem III Świata. 

 Zachód udaje "cywilizowany świat" dopóki jego globalne korporacje w sposób niezagrożony wypompowują dobra z reszty świata. Ale gdy to jest zagrożone to wszelkie zasady pryskają jak bańka mydlana. Był wolny handel. Ale teraz gdy nasza gospodarka jest niekonkurencyjna i przestarzała a konkurent ma dużo lepsze towary obkładamy przeciwnika cłami. Albo zabraniamy sprzedawać bo cyberbezpieczeństwo choć urządzenie wcale nie ma internetu.

Wojna na Ukrainie to wojna Systemowa. Rosja w 2022 roku uderzyła na Ukrainę małą siłą około 140-150 tysięcy formacji raczej policyjnych a w każdym razie strasznie starym sprzętem. Być może Moskwa liczyła na to że pójdzie łatwo jak na Krymie. Obecnie trwa wymiana ciosów dronami. 

 Szczekanie Wymieratów Bałtyckich od dawna irytuje Rosję a duże mniejszości rosyjskie są tam autentycznie dyskryminowane. Wpierw w Estonii Rosja może zastosować scenariusz Donieckiej lub Ługańskiej Republiki Ludowej. Później Łotwa i Litwa. Polska wchodząc do wojny  (brak dowodów na agresje Rosji !) ściągnie na siebie wpierw rój dronów a następnie rakiety balistyczne. Do Polski raczej nie wjadą rosyjskie czołgi bo Rosja nie chce Polski okupować chyba ze przez miesiąc jako ostateczność do wymuszenia ustępstw.  
 
 Rosji nie można pokonać militarnie. Monstrualny zasób Broni Jądrowej decyduje o tym oczywistym fakcie. Prezydenci Kennedy, Johnson, Nixon, Ford, Carter, Reagan, Bush, Clinton, Bush, Obama i pomarańczowy Trump to rozumieją.
Czy Francja lub Anglia odpowiedzą Rosji bronią jądrową na wybuch jądrowy w Donbasie? Rakieta z okrętu podwodnego na morzu Śródziemnym do Paryża leci 3 minuty i prezydent Macron o tym wie.
Zapewnienia o jedności EU, o potencjale militarnym i produkcyjnym są realnie terapią psychologiczną dla spanikowanych społeczeństw zachodnich. 

Peryferyjny Kapitalizm Zależny (2005), dostępny w Google Books:
„Modernizacja armii krajów postkomunistycznych zakończyła się w chwili rozpadu czerwonego imperium. Najnowszym czołgiem, jaki pozostał w tych armiach, jest groźny radziecki czołg T-72, którego indeks siły bojowej wynosi 225. Indeks amerykańskiego czołgu Abrams M-1 wynosi około 500. Indeks dość nowoczesnego radzieckiego bojowego wozu piechoty BWP-2 wynosi „tylko” 48. Indeks siły nowoczesnego, w pełni wyposażonego wielozadaniowego samolotu bojowego dochodzi do 10 000. Samolot musi mieć jednak sprawne zaplecze infrastrukturalne, bez którego użyteczność samolotów jest problematyczna. Od 1985 roku armia USA posiada samobieżne wielo-wyrzutnie rakietowych pocisków taktycznych MLRS z satelitarną korekcja toru lotu i naprowadzania. Wyrzutnia MLRS ma indeks 8 080. Indeks siły bojowej rakiet balistycznych z wieloma głowicami termojądrowymi liczy się w milionach”
 
 Tusk bez powodu wszczyna histerie wojenną. Dlaczego?
Notowania rządzącej Koalicji spadają i spadają. Notowania premiera Tuska czyli fuhrera Volskdeutsch Partei lecą na łeb na szyję. Najbliższe wybory wyrzucą ten rząd na śmietnik. Ciężar ogromnych bezsensownych wydatków już dusi gospodarkę a będzie tylko gorzej. Stąd  ucieczka do przodu - „larum grają, wróg u bram” ! Ogromne środki z pożyczki KPO zostały rozkradzione i skierowane do budżetu na przepalenie. Środki z pożyczki Der SAFE zostaną rozkradzione i skierowane do niemieckich firm zbrojeniowych. Chodzi o to aby Polacy nie zaczęli za szybko pytać gdzie są wszystkie te ogromne pieniądze.
Der SAFE – zaciągnięte 43,7 mld euro nowych długów. Brawo Tusk ! Cieszmy się, szczególnie młodzi, którzy to będą dekadami spłacać. Für Deutschland !
Przy pomocy SAFE Niemcy kosztem Polski chcąc  finansować  własne  zbrojenia. To jest przekręt niemiecki skrajnie niekorzystny dla nas.
Czy Niemcy mają dobre haki na Tuska czy to jego niemiecki patriotyzm ? 
„Dla mnie temat zbrojen jest dosc abstrakcyjny. Przeciwko komu? Bo wedlug mnie nasi 
prawdziwi wrogowie to ci, ktorych sami Polacy juz wpuscili do swojego kraju, ktorych Polacy 
uznaja za sojusznikow i ktorzy już Polakow  zoperowali . Za pozno wiec na zbrojenia. Z taka 
demografia jaka mamy, Polska skonczy sie bez wojny.”

 Każdy rozsądny rząd usiłuje normalizować stosunki z sąsiednimi krajami. Zawsze chce conajmniej uczciwie handlować bo to buduje pokój i dobrobyt. Jeszcze lepsza jest współpraca. Ale rządy marionetkowe a szczególnie agenturalno – mafijne są zdalnie sterowane.
„Państwo postkolonialne, pozbawione realnej sprawczości politycznej i gospodarczej, ma ograniczoną zdolność do samodzielnego kształtowania własnej polityki rozwojowej. W konsekwencji ludność autochtoniczna dysponuje niewielkim wpływem na kluczowe procesy decyzyjne, podczas gdy struktury państwowe podporządkowane są interesom zewnętrznych organizatorów.”

Artykuł 5 Traktatu Waszyngtońskiego służył i służy tylko i wyłącznie do ogłupiania Polaków. Służy do drenowaniu Polski na nonsensowne zakupy jankeskiego a teraz i niemieckiego złomu i wykorzystaniu jako tępego kundelka szczekającego na niedźwiedzia. 
Artykuł 5 niczego nie gwarantuje. Chciejstwo kazało wierzyć, że atak na jednego z członków sojuszu oznacza przystąpienie do działań wojennych całej reszty. Nic z tego.  Pozostali członkowie uznają, że taka napaść jest uznawana jak napaść na nich samych i mają obowiązek podjąć środki jakie uznają za słuszne do odparcia ataku. Mogą wysłać transport  koców, zupek i bandaży jeśli SAMI uznają to za wystarczające środki. Mają prawo uważać się za zaangażowanych i działających zgodnie z traktatem. 

 Hegemon łatwo nie ustąpi ze swoje uprzywilejowanej pozycji. USA i ZSRR wywiozły z okupowanych Niemiec wszelkie archiwa. USA i ZSRR mają zmikrofilmowane akta Stasi i HVA. 
W odpowiedzi za rzekomą nielojalność sojuszniczą Niemiec, USA opublikowały w marcu archiwalne akta personalne większości członków NSDAP, SA i SS. 
Jak premier Tusk będzie podskakiwał to okaże się że to TW Oskar STASI i dalej agent BND. Podobnie może stać się z wiedzą smoleńską o katastrofie lotniczej.

 W wojnie niszczone jest mienia oraz zabijani i okaleczani są ludzie. W słabych krajach od razu rozpoczyna się ogromna inflacja i rozpad systemu gospodarczego.
Za okres wojny szacowany PKB Związku Radzieckiego spadł o 22% i to mimo apokaliptycznych zniszczeń zachodnich regionów i potwornej ilości zabitych i rannych. Po wojnie był śmiertelny głód a stan biologiczny populacji był marny.
 
 MFW, BŚ, CIA, agendy ONZ mają różne dane gospodarcze. Część Polaków jest zachwycona rozwojem Polski a inni twierdzą że to jest trzecioświatowa wydmuszka zachodniego kapitału.
 Jeżeli chcesz zniszczyć firmę lub kraj wystarczy że wstawisz na kierownicze stanowiska idiotów.      
Polska mikroskopijna produkcja zbrojeniowa to byt wirtualny i medialny. Firmami rządzą partyjni złodzieje i dywersyjne związki zawodowe. 
 Stale w mediach gości  armatohaubica Krab i  rakieta przeciwlotnicza piechoty Piorun.
„Polska” armatohaubica Krab to składak z  podwozia południowokoreańskiej armatohaubicy K9 Thunder, brytyjskiej  wieży AS90/52 Braveheart i niemieckiego silnika z przekładnią MTU MT 881 Ka 500. MTU to Motoren- und Turbinen-Union czyli Maybach. Produkcja w Polsce sprowadziła się do przykręcania śrubek.
Polskie podwozie skonstruowane przez idiotów pękało. 
 „Polska” rakieta przeciwlotnicza piechoty Piorun to bezczelna bezlicencyjna kopia radzieckiej - rosyjskiej rakiety.     
Czyli jednak wydmuszka zachodniego kapitału ? 

 Pieniądze z  programu Der SAFE zostaną tak samo rozkradzione jak z Programu KPO. 
Kraje zagrożone wojną korupcje zwalczają z pełną determinacją.
Dwaj ostatni ministrowie obrony Chin za łapówki zostali skazani na śmierć. 
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/chiny-walcza-z-korupcja-dwaj-byli-ministrowie-obrony-skazani-na-smierc/mqnqm2k,79cfc278 
Wyroki są w zawieszeniu. W ciągu dwóch lat współpracy ze śledczymi muszą im pomóc. Trzeba m.in. pomóc ściągnąć pieniądze z zagranicznych rachunków i wszystkich winnych wsypać. To warunek zmiany wyroku  na dożywocie.  

 Raport  zaprezentowany przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) oraz zajmującą się doradztwem strategicznym firmę Defence Institute podczas kongresu Defence24 Days w Warszawie przedstawia trzy scenariusze agresji Rosji na Polskę. 
Łagodny scenariusz pierwszy zakłada spadek realnego PKB o 11,2 %, wzrost inflacji do 80 % oraz wzrost długu publicznego do 85 % PKB. Głównym problemem jest tzw. mechanizm "War risk", który podnosi koszty transportu o 30 % i zamraża inwestycje. 
Drugi scenariusz zakłada inwazję regionalną i okupację północno-wschodnich obszarów Polski (Podlasie, Warmia i Mazury) oraz spadek PKB o 29,4 % i wybuch inflacji do poziomu 160 %, przy jednoczesnym pojawieniu się ok. 2 mln uchodźców wewnętrznych. Po 20 dniach wojny Rosja występuje z propozycją zawieszenia broni. Propozycja zakłada stopniowe wycofanie się wojsk rosyjskich z okupowanego terenu Polski w ciągu 10 dni oraz utrzymanie kontroli nad krajami bałtyckimi. Z uwagi na duże straty strony polskiej i opór społeczny przed mobilizacją, a także ponawiane groźby użycia taktycznej broni jądrowej, propozycja zostaje przyjęta.  
Scenariusz trzeci, czyli wojna o pełnej intensywności, zakłada rosyjską inwazję z trzech kierunków. Linia frontu stabilizuje się na Wiśle i Sanie. Dochodzi do totalnej dewastacji kraju. W pasie do 100 km od terenu okupowanego zniszczeniu ulega 80 % kluczowej infrastruktury. PKB spada o 55 %, inflacja dochodzi do 850 %, bezrobocie w wolnych rejonach przekracza 43 %, a destabilizacja monetarna prowadzi do spontanicznego stosowania euro i dolara oraz porzucenia złotego w obrocie.
Po 120 dniach siły NATO przechodzą do kontruderzenia. W ramach ogromnej operacji, poprzedzonej walką radioelektroniczną, rosyjskie siły zostają pobite i zmuszone do wycofania się poza terytorium Polski. W kolejnej operacji wyzwolone zostają kraje bałtyckie. Wojskom NATO nie udaje się jednak zająć jednak trwale terytorium w granicach Rosji i Białorusi.

 Obecny polski rząd - Vaginet, nawet gdyby miał dobrą wole to niczego nie zreformuje i 
niczego nie naprawi gdyż  jego szalenie niski poziom intelektualny i merytoryczny na to nie 
pozwala. Część tych ministrów i innych palantów jest tak tępa że nie zdają sobie sprawy z tego jak szkodzą Polsce.

„Rozumiem polityków obozu solidarnościowego, którzy jak najwięcej wydarzeń chcieliby 
zamienić w zbrodnie komunistyczne. Po pierwsze i po ostatnie oni nigdy nie nauczą się być 
politykami, oni są działaczami strajkowymi, nie można od nich wiele wymagać. Nie wiem, 
dlaczego politycy lewicowi przyswajają sobie najgłupsze koncepty tamtych. Przywódcy lewicy 
powinni rozumować w sposób naturalny i postawić sobie najpierw pytanie: kto zarządził akcję 
„Wisła”, kto rządził wtedy w Warszawie? Może oni nie byli głupi? Otóż ekipa, która wówczas 
rządziła, była wybitniejsza od tej, jaka by powstała, gdyby zebrać w jednym rządzie 
wszystkich najwybitniejszych polityków teraz czynnych, tych z lewicy i tych z prawicy. Kto 
z nich jest tak inteligentny jak Cyrankiewicz i Zambrowski albo tak dobrze wykształcony i 
do polityki przygotowany jak Berman, albo tak poważny i odpowiedzialny jak Gomułka? 
Komunistami oni byli niestety, ale tylko w dziedzinach, których komunizm dotyczy. W innych 
sprawach mieli rozum. W polityce jak w całym życiu pożądane jest, aby mniej doświadczeni i 
mniej mądrzy wierzyli w słuszność tego, co zrobili bardziej doświadczeni i mądrzejsi. Ja 
się tej maksymy trzymam” -B.Łagowski (2002), Czy Polskę Stać na Niepodległość 


2.Wróci Normalność ?
 Oszustwo w „kapitalizmie drobnego druku” stało się wszędobylską normą.

 Kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) z maja 2026 dotyczyła  kolorowych napojów. Udowodniono że błędne składy i mylące etykiety miało 45.5% sprawdzonych produktów na rynku.
Wykryto m.in. obecność substancji, które w ogóle nie zostały uwzględnione na opakowaniu (szczególnie substancje słodzące), a także zawartość cukrów wyraźnie wyższą niż ta zadeklarowana w informacjach o wartości kalorycznej.
Używano określeń imitujących nazwy zastrzeżone (także napojów alkoholowych), brakowało nazw opisowych lub były one niewłaściwe. Wymieniano w nazwach produkty, których w ogóle nie było w składzie.
Grafiki na etykiecie wprowadzały w błąd. Przykładowo na opakowaniu z dopiskiem "20 % soku" widniał wielki obrazek truskawki, jednak w rzeczywistości w składzie występował jedynie tani sok jabłkowy oraz naturalny aromat truskawkowy. W niektórych przypadkach dany napój nie zawierał nawet grama owoców (lub pochodzących z niego składników), choć te dumnie prezentowano na grafice.
Artykuły odnosiły się też do konkretnych nazw geograficznych ( "Białowieża", "podlaskie" ...), chociaż ich produkcja nie miała absolutnie nic wspólnego z tymi miejscami
Prawdopodobnie oszustwa dotyczą ponad 90% kolorowych napojów. Branża napojów została faktycznie zniszczona.
 Syrop kukurydziany tuczy a cukier jest drogi. Wszystkie ksylitole, maltitole, erytrytole, aspartamy, acesulfany i różne ich pochodne są toksyczne a część jest rakotwórcza.
Czyli działania polityków wypierające cukier (także owocowy) w napojach z rynku okazują się zabójcze dla zdrowia konsumentów.

 Wielki Kryzys w USA realnie zmontowali i odnieśli z niego korzyść „oligarchowie”. Franklin D. Roosevelt, zrobił bardzo dużo żeby drastycznie ograniczyć wpływy oligarchów na rządy w USA.  Z tego względu by nonsensownie krytykowany. Czasy wojny i powojenne to bardzo wysokie podatki dla bogaczy. To jego administracja stworzyła hegemoniczną potęgę USA. Kraje pięknie się rozwijał. Kaleki Roosevelt to przebiegły, cyniczny, inteligenty gracz jakich mało.  
Od prezydentury Richarda Nixona rośnie korupcja związana z wielkim biznesem.  USA zjeżdżają po równi pochyłej. Pomarańczowy Trump to apogeum korupcji. Dobrze będzie gdy następca przywróci zdrowe zasady bo w przeciwnym razie USA upadną jako państwo.

 Świat szybko idzie do przodu, rozwija się, bogaci, a tymczasem słaba, stara, zdziadziała politpoprawna Europa dyskutuje o zeroemisyjności, inkluzywności, 77 płciach... przyjmując jednocześnie miliony analfabetycznej, roszczeniowej, agresywnej dziczy z Afryki i Bliskiego Wschodu. Za dwadzieścia lat nie będzie tu czego zbierać.
Europa potrafi obecnie jedynie hurtowo produkować dyrektywy i zarządzenia. Armia wysoko opłacanych biurokratów, która je tworzy nie podetnie gałęzi na której siedzi. A przecież byle czego nie zje !

 MFW, BŚ, CIA i  agendy ONZ mają różne dane gospodarcze.
 Rozważając rozwój jakiegoś kraju trzeba to widzieć na tle świata i podobnych stopniem rozwoju krajów. Świat od ponad 35 lat się ogólnie rozwija i bogaci. Udział Polski w światowym PKB w 1992 roku wynosił 0.76% a niedawno przekroczył 1%.
Ale okres 1990-1992 to transformacyjny pogrom gospodarki.  Transformacyjny „Szok bez terapii”  dał spadek PKB trudny do ustalenia ale przynajmniej 30%.  
 Możliwe że w światowym udziale wróciliśmy do stanu ze słabego 1989 roku. Zatem to nic nadzwyczajnego tym bardziej ze prawie wszystko co miało wartość zostało sprzedane – zostały państwu tylko lasy. 

 Teraz PKB będzie pompowany tak zwanymi Zbrojeniami dewastującymi dobrobyt.  
PKB pc daje nam 44 miejsce w świecie.  Według Business Insider, Polska w rankingu najlepszych krajów do życia, Quality of Life Index 2025, zajmuje 37 miejsce. Koszty życia 41 miejsce, jakość powietrza 41, klimat 57, ochrona zdrowia 67.
Postępujący rozkład systemu ochrony zdrowia, oszukańcze szkolnictwo niby-wyższe, korupcja sądów, prokuratur, służb i całego państwa.  Tłuste synekury dla polityków, marnotrawstwo  w stylu Izery, KDP, Ostrołęki... 
  Stan zdrowia Polaków jest słaby i w razie wojny jeszcze się znacznie pogorszy. Może zamiast przepłacać za zagraniczną broń lepiej zadbać o zdrowie.  
 Zęby trzeba w Polin leczyć prywatnie bo zakres refundowanych usług jest mały a kontraktowana ich ilość przez NFZ jest znikoma. Pasożytnicze państwo polskie uważa że nie ma żadnych zobowiązań w tej mierze. 
 Horrendalne ceny u dentystów w 2026 roku ! 44 % Polaków rezygnuje  z dentysty, bo nie 
mają na leczenie zębów.  A nieleczone choroby jamy ustnej są groźne dla całego pacjenta i później mocno obciążają system ochrony zdrowia. 

 „Globalizacja, zaaranżowana przez samą Amerykę, podkopała jej przemysłową hegemonię. W 1928 roku produkcja przemysłowa Stanów Zjednoczonych stanowiła 44,8% produkcji światowej; w 2019 roku udział ten spadł do 16,8%. W tym samym czasie produkcja przemysłowa Wielkiej Brytanii zmalała z 9,3% do 1,8%, produkcja Japonii wzrosła z 2,4% do 7,8%, Niemiec – zmniejszyła się z 11,6% do 5,3%, Francji – spadła z 7% do 1,9%, a Włoch – z 3,2% do 2,1%. Chiny w 2020 roku osiągnęły poziom 28,7%” -E.Todd, Klęska Zachodu.

 Gospodarki Zachodu stają się zadłużonymi po uszy, wszystko importującymi wydmuszkami. Ten import z gigantyczną marzą wyjaśnia awans w PKB sektorów które niczego realnie nie produkują:  marketing, reklamy, sektor rozrywkowy, sektor usług prawnych.
 Ponieważ paliwo lotnicze do Europy było importowane to po zamknięciu przesmyka Ormuz likwidowane są połączenia lotnicze. 

„Amerykański produkt krajowy brutto składa się w przytłaczającej większości z usług, których efektywność czy nawet użyteczność nie zawsze da się dostrzec…
 Neoliberalna transformacja Wielkiej Brytanii nie była mniej znacząca niż ta, którą przeszły Stany Zjednoczone… Przede wszystkim Wielka Brytania jest krajem, w którym finansjalizacja gospodarki osiągnęła poziom najwyższy – wyższy nawet niż w Stanach Zjednoczonych. Po drugiej stronie Atlantyku sektor finansowy (jak się go elegancko określa, by ukryć fakt, że praktycznie niczego nie produkuje) odpowiada za 7,8% PKB, natomiast w Wielkiej Brytanii jest to aż 8,3%” - E.Todd, Klęska Zachodu.
 W USA ceny w militariach, zdrowiu i edukacji są ze 4-20 razy za wysokie. To pompuje PKB. 
 
 W ciągu 2025 roku zadłużenie ( jest kilka definicji zadłużeń ) Polski wzrosło o 323 mld zł. Obecnie wynosi circa 2.4 bln zł.
Pani de Pompadour powiedziała - "Po nas choćby potop" – i przeszła tym do historii.
Minister Radosław Sikorski wystąpił na spotkaniu z młodzieżą 24 kwietnia 2026 roku w Regionalnym Ośrodku Debaty Międzynarodowej w Starogardzie Gdańskim, gdzie powiedział "błogosławiona jest młodzież, albowiem ona odziedziczy dług narodowy". 
"My się dobrze bawimy za długi zaciągnięte na wasz koszt, całe dziedzictwo jakie po sobie pozostawimy, to wyłącznie pasywa i bardzo nas to cieszy. Może wy młodzi o tym nie wiecie, ale spadek może się składać wyłącznie z długów i o ile w obrocie cywilnoprawnym spadkobiorca może go w całości odrzucić, albo przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza, czyli ograniczyć odpowiedzialność za długi spadkodawcy tylko do wysokości odziedziczonych aktywów - o tyle wy tego przywileju nie macie. Odziedziczycie wszystkie długi wprost, nie mając dokąd przed nimi uciekać, ani jak się od nich uchylić, dlatego - ha! ha! ha! - jesteście "błogosławieni". Takich właśnie mamy teraz "optymatów", żyjących jednodniową perspektywą użycia, bez oglądania się na skutki i przyszłość."

 Nadmierne rozwarstwienie dochodowe i majątkowe spowalnia wzrost gospodarczy i pomnaża biednych czego skutki są bardzo poważne w każdej dziedzinie. Wysokie wynagrodzenia wynikające ze zdolności i wielkiej pracy nie są specjalnie szkodliwe. Bardzo szkodliwe są natomiast wysokie wynagrodzenia wynikające z korupcji mającej tysiące postaci. Oligarchowie Rosji i Ukrainy winni setek przestępstw i zbrodni winni być osądzeni i powieszeni. 
Kolesiowie – złodzieje Tuska i Dojna Zmiana Kaczyńskiego też zasługują na surową karę.

 W czasach wielkiej potęgi, wynagrodzenia w Japonii były spłaszczone. Dyrektor firmy zarabiał do 5 razy tyle co pracownicy. Tak jak rosło tam po zakończeniu Zimnej Wojny  rozwarstwienie dochodowe tak Japonia pogrążała się w stagnacji. Prawie tak samo było w Europie Zachodniej.
Car Piotr I reformę administracji wzorował na Danii, Prusach... Sowieci kupowali w Ameryce i Niemczech fabryki. Starali się też brać co najlepsze i kopiować organizacje i zarządzanie w fabrykach bo już państwo sowieckie działało zupełnie inaczej niż państwo USA czy Niemcy. Kopiowali co tylko byli w stanie skopiować.
 W tabeli pokazano sowieckie wynagrodzenia w połowie lat siedemdziesiątych. Było biednie ale przecież to są (poza wyjątkami) skopiowane proporcje wynagrodzeń netto ze Szwecji !  Tu nie ma żadnej Urawniłowki ale dyrektor dużej firmy czyli Nomenklatura nominalnie (propaganda) zarabiający 3-4 razy tyle co pracownik miał jeszcze darmowe mieszkanie, dacze, samochód i specjalne sklepy tylko dla nomenklatury. Faktycznie zarabiał 10 razy tyle co pracownik.
 Liczne dane przekonują, że pokolenie Z dosłownie zboczyło ze ścieżki rozwoju ludzkości. U osób urodzonych między 1997 a 2012 r. zauważa się wyraźny spadek zdolności koncentracji, zapamiętywania, logicznego myślenia, umiejętności czytania i liczenia czy rozwiązywania problemów. Zwraca też uwagę brak krytycyzmu Zetek względem własnych umiejętności.
Winą za pogorszenie funkcji poznawczych u młodych ludzi naukowcy obarczają nadmierne korzystanie z urządzeń cyfrowych. Neurobiolodzy mówią jasno - ludzkie mózgi nie są przystosowane do tak szybkich zmian, a nadmiar krótkich bodźców i informacji to droga do chaosu, a nie stopniowego przyswajania wiedzy, krytycznego myślenia i nauki łączenia i analizowania faktów oraz wyciągania wniosków. Przez wieki ludzki układ nerwowy był przystosowany do nauki poprzez kontakt z drugim człowiekiem - był podstawą socjalizacji i nauki.
Badania w USA wykazały, że zwiększenie dostępności komputerów w szkołach (jedno urządzenie na jedno dziecko) prowadzi do zdecydowanego pogorszenia wyników w nauce. 
 Ale przecież rodzice jedynaków przeznaczają im więcej czasu i zapewniają kosztowna edukacje...a tu taki opłakany wynik.
 W Polsce sytuacja w edukacji jest zła. Jest coraz mniej chemii, biologii, fizyki, matematyki, informatyki, techniki. PiS chce aby było jak najwięcej ogłupiającej religii a PO chce ogłupiającej i deprawującej „edukacji zdrowotnej” czyli propagandy genderyzmu i LGBT.

 Nadciąga katastrofa demograficzna. Kto będzie pracował na miliony polskich bezdzietnych emerytów ?
 W części krajów, ale nie w Polsce, coraz szerzej jest stosowana automatyzacja i robotyzacja. 
Daron Acemoglu i Pascual Restrepo w słynnej pracy „Demographics and Automation” z 2018 r.  pokazali, że w szybciej starzejących się bogatych gospodarkach inwestycje w robotyzację rosną szybciej, co przekłada się na wyższy przyrost produktywności. Starzenie się społeczeństwa staje się bodźcem do innowacji — gdy firmy nie mogą już rosnąć przez proste dodawanie rąk do pracy, jedyną ucieczką do przodu jest eksperymentowanie i inwestowanie w nowe źródła wzrostu.

 Mające problemy demograficzne Chiny mocno się automatyzują i robotyzują. Wydajność pracy tam autentycznie rośnie. Ale w zacofanej Polsce nowoczesne są tylko zachodnie firmy.  

 Ostatnio opinia publiczna jest szokowana wysokimi wynagrodzeniami lekarzy. Na studia medyczne jest typowo 7 chętnych na jedno miejsce studenta. Sześcioletnie studia są trudne i wymagające. Mało kto może dodatkowo pracować w tym czasie. Zatem mamy pozytywną selekcje i najlepszych z najlepszych. Po studiach jest pierwszy i drugi stopień specjalizacji. Znów lata nauki i egzaminy. Lekarze mogą podjąć prace za granica gdzie oferowane są dużo lepsze warunki pracy i życia niż w Polsce. 
Aby w sektorze publicznym czy państwowym  zapłacić potrzebnym lekarzom trzeba zabrać innym mniej potrzebnym lub po prostu zupełnie zbędnym.
W USA w najwyższym decylu (10%) dochodowym jest aż 84% wszystkich lekarzy.
Polska będzie się rozwijać gdy kierunki STEM będą na dobrym poziomie i gdy ich absolwenci będą dużo zarabiać. To stoi w oczywistej sprzeczności z pasożytami humanistycznymi typowymi dla III Świata. 
  
 Temat „wydajności pracy” już omawiano. W Polsce prawdziwa fizyczna wydajność rośnie powoli.
Pozorny, nominalny wzrost wynika z wyższych cen i umocnienia złotego (efekt importu) w stosunku do walut świata.


Sprawdzenie
1.Rysunek pokazuje układ logiczny przekaźnikowy i realizacje na  PLC.
Równanie Boolowskie: ((1PB * 2CR) + 3LS) * 4CR * 5CR = SOL A
Kod programu:
Load 1PB
And 2CR
Or 3LS
And 4CR
Nand 5CR
Store SOL A
-Podaj kod programu dla tego układu.
2.Koncern Allen-Bradley wyróżniał 3 kategorie prowadzenia przewodów sygnałowych.
Category 1 These conductors can be routed in the same cable tray or raceway with machine power conductors of up to 600 VAC (feedingup to 100 hp devices).
Category 2 If it must cross power feed lines, it should do so at right angles.
Route at least 5 ft from high-voltage enclosures, or sources of RF/microwave radiation.
If the conductor is in a metal wireway or conduit, each segment of that wireway or conduit must be bonded to each adjacent segment so that it has electrical continuity along its entire length, and must be bonded to the enclosure at the entry point.
Properly shield (where applicable) and route in a raceway separate from category 1 conductors.
If in a contiguous metallic wireway or conduit, route at least 0.08 m (3 in) from category 1 conductors of less than 20 A; 0.15 m (6 in) from AC power lines of 20 A or more; but only up to 100 kVA; 0.3 m (1 ft) from AC power lines of greater than 100 kVA.
If not in a contiguous metallic wireway or conduit, route at least 0.15 m (6 in) from category 1 conductors of less than 20 A; 0.3 m (1 ft) from AC power lines of 20 A or more; but only up to 100 kVA; 0.6 m (2 ft) from AC power lines of greater than 100 kVA.
Category 3 Route conductors external to all raceways in the enclosure or in a raceway separate from any category 1 conductors with the same spacing listed for category 2 conductors, where possible.

 Typowe przewody nieekranowany i ekranowany o przekroju  circa 2 x 0.5 mm2  i długości 50 m poprowadzono w tych Kategoriach. Na  końcu  przewodu są symetrycznie dwa rezystory 60 Ohm do GND. 
-Podaj histogramy spodziewanych zakłóceń różnicowych / wspólnych i ich widma

Ćwiczenie 
1.Do ochrony przepięciowej używa się diod Zenera, dedykowanych diod Zenera o dużej impulsowej obciążalności  ( transient-voltage-suppression TVS diode, transil, transorb ) i kombinacji tyrystora z DZ. Diody Zenera są bardzo szybkie i mają też pewną pojemność, która może być korzystna tłumiąc zakłócenia radiowe RF lub niekorzystnie tłumiąc i zniekształcając sygnał.
Dużo większej energii  impulsy absorbuje warystor MOV ale ulega przy tym stopniowej degradacji.
Pochodne od neonówki (Gas Discharge Tube) i Spark Gap blokują potężne impulsy ale też się degradują. Nie-półprzewodniki działają przy dość dużych napięciach.
Upływ Diod Zenera gwałtownie rośnie wraz ze spadkiem ich nominalnego napięcia. Wykres dotyczy rodzin DZ o mocy 500 mW. Rosnącemu napięciu nominalnemu odpowiada też spadek pojemności. 
Motorola (OnSemi) produkowała wiele serii DZ mocy 500 mW ale dokument:
 „500 mW DO-35 Glass Zener Voltage Regulator Diodes
GENERAL DATA APPLICABLE TO ALL SERIES IN THIS GROUP
500 Milliwatt Hermetically Sealed Glass Silicon Zener Diodes” 
dotyczy wszystkich serii.
Ogólnie diody Zenera przy dużych dla nich prądach mają najmniejszą dynamiczną rezystancje w przedziale nominalnych napięć 5.6-6.2-6.8-7.5V. Na wykresie najmniejszą rezystancje ma dioda 6.2 V. Tylko w przybliżeniu rezystancja dynamiczna jest w interesującym zakresie odwrotnie proporcjonalna do prądu. 
Droższe od DZ mocy 500 mW są diody mocy 1.3 W ale nadal są tanie. Można przyjąć że upływ jest proporcjonalny do mocy DZ.
Wszystkie I/O układów CMOS mają monolityczną ochronę ale zdolną tylko zwalczyć niewielkie impulsy prądu. 
Sygnał z pętli prądowej  sensora  0/4-20 mA przepływa przez rezystor R=240 Ohm do GND .  Napięcie z rezystora (20mA->4.8V) przez dwa szeregowe rezystory R1 i R2 podano do wejścia analogowego mikrokontrolera 80C552 (pdf) zasilanego napięciem  5V. Bez zauważalnego zakłócenia pracy wolno do wejścia wpuścić prąd  2 mA a napięcie wynosi wtedy na wejściu 5.8V.  
   Pętla zasilana jest napięciem 24Vdc. Dioda Zenera dołączona do wspólnego punktu R1 + R2  ma awaryjnie chronić uC przy podaniu 24Vdc co nastąpi przy uszkodzeniu sensora lub zwarciu przewodu. W mikrokontrolerze sygnał analogowy z wejściowego multiplexera podany jest do kondensatora próbki i dalej do ADC. Im większa jest oporność źródła sygnału tym mniej dokładnie zostanie przyjęta próbka. Kondensator ma napięcie z poprzedniego przetwarzania i wielkość przecieku międzykanałowego rośnie z wartością R+R1+R2.
Błąd wprowadza upływ diody Zenera (największy przy pełnym sygnale 20mA ) i próbkowanie z przeciekiem.   
-Jakie wartości R1 i R2 oraz  nominalne napięcie DZ 500 mW lub 1.3 W ( T=25 C lub 50C, tylko jedno z wymienionych czterech napięć nominalnych  )  wprowadzają najmniejszy błąd.
-Sporządź wykresy stałego błędu w funkcji podziału sumy R1+R2 na części z sumą jako parametrem. Jak przyjęcie R1=0 powiększa błąd ?
Prąd do wejścia wpływa przez miniaturowy Bezpiecznik 50 mA. Gdy do wejścia podane jest zakłócenie 200 V rozłączy on obwód w czasie poniżej 10 ms.           
-Czy DZ ( 500 mW / 1.3 W) przy optymalnych rezystorach R1 i R2 wytrzyma ten impuls. Czy potrzebna jest modyfikacja wartości R1 i R2 kosztem powiększenia błędu ?
Do wejścia (240 Ohm...) rezystorem 1.5 K podano regulowany zasilaczem prąd 0...20 mA i kondensatorem sygnał z generatora RF. 
-Czy modyfikacja podziału R1 i R2 polepsza tłumienie zakłócenia ?

Sygnał z pętli prądowej  sensora  0/4-20 mA przepływa przez rezystor R=160 Ohm do GND .  Napięcie z rezystora (20mA->3.2V) przez dwa szeregowe rezystory R1 i R2 podano do wejścia analogowego mikrokontrolera PIC32 (pdf) zasilanego napięciem  3.3V. Bez zauważalnego zakłócenia pracy wolno do wejścia wpuścić prąd  2 mA a napięcie wynosi wtedy na wejściu 4.1V.  
W miejscu połączenia rezystorów R1 i R2 dano podwójną diodę (pdf)  dołączoną do GND i punktu „3.2 V” który nie jest zasilaniem ale jest w stanie przyjąć (schemat) duży prąd zakłóceniowy.
-Podaj optymalne wartości R1 i R2 dla wymienionych wcześniej zakłóceń 

2.Programy systemów z procesorami 80C552 lub 68070 obsługują proces jednoczesnego impulsowego wybierania numerów telefonicznych przez 32 (z 512) lub 64 (z 1024) abonentów. 
Sygnały prądów w pętli są próbkowane co ca 10 ms. Ponieważ mogą mieć zakłócenia (choćby odbijanie styków) na początek są filtrowane najprostszym programowym filtrem medianowym. To znaczy 010 (101) zamienione jest na 000 (111). Wykrycie prądu w pętli oznacza przejście do fazy odbierania numeru.
Miedzy wybieranymi kolejnym cyframi czas przerwy musi wynosić co najmniej 0.31 s i najwyżej 2.55 sekundy. 
Ilość cyfr całego przyjętego od abonenta numeru wynosi 2+pierwsza odebrana cyfra.
Cały algorytm jest jednak bardziej skomplikowany ale jest dobrze skomentowany. Programy są zoptymalizowane. Akcja jest oszczędnie prezentowana na wyświetlaczu LCD 2 x 40 znaków i równolegle na ekranie komputera PC.
W układzie laboratoryjnym Wejść nie ma jednak 512 (1024) ale tylko 32 a telefony są tylko 3 do podłączenia na listwie pinów.
Przy użyciu tych trzech telefonów programy wydają się pracować poprawnie ale jednak mają błąd.
System testowy z 512/1024 wejściami jest mało praktyczny. Można program rozbudować tak aby sam symulował stany na  32/512 i 64/1024 wejść.   
-Znajdź błąd w programach