Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 220
Spis treści
1.Energia
2.Automatyzacja
3.Bogactwo
1.Energia
Do czasu budowy ogólnokrajowych sieci przesyłowych gazu ziemnego był on produktem lokalnym i cena gazu w regionach dużego kraju była różna.
Do czasu upowszechnienia skraplania gazu LNG i budowy dużej floty metanowców nie było światowego rynku i ceny gazu ziemnego. Towar ma normalną cenę gdy istnieje na niego normalny rynek.
Obecnie w Europie dominuje podawanie ceny gazu w E/MWh.
Ciepło brutto spalania komercyjnego gazu ziemnego wynosi około 39 MJ/m3 (standardowy m3), ale może się to różnić o kilka procent. W krajach anglosaskich cena podawana jest w USD za mbtu.
Dawniej cenę gazu podawano za m3.
Obecna wysoka cena 83 E/MWh oznacza (przy kursie E/USD=1.15) cenę 83 * (39/3.6) *1.15 = 1034 USD /1000 m3.
W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych rozliczenia z Rosją za gaz ziemny dopiero przechodziły z dawnego systemu RWPG na rozliczenia wolnorynkowe w dolarach. Ceny hurtowe wynosiły wówczas w granicach 60–80 USD za 1000 m3. Po podpisaniu kontraktu jamalskiego (1996 r.) wprowadzana nowa formuła cenowa indeksowała gaz do cen ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Szczególnie w latach 1998–1999 ceny ropy na świecie gwałtownie spadły i cena rosyjskiego gazu dla Polski również była bardzo niska i wynosiła dalej około 70–80 USD za 1000 m3. Pod koniec lat 90 z odbiciem światowych cen ropy, ceny gazu zaczęły rosnąć, przekraczając granicę 100 USD.
W dekadzie lat 2000 cena wynosiła 120 – 150 USD i rosła.
W 2010 roku 350 USD skutkiem silnego powiązania cen gazu z drogą ropą naftową.
2012–2013 500 – 525 USD. Były to skutkiem polskiej korupcji najwyższe stawki w UE a Niemcy płacili około 35% mniej.
Około 2016 r. 185 USD. Spadek cen wywołany krachem na rynku ropy.
2021–2022 r. Mocno zmienna i wysoka cena giełdowa a giełdy żądali Europejczycy !
Tak więc obecnie za gaz z USA Polska płaci bardzo, bardzo drogo na tle historycznych cen za gaz rosyjski. Produkcja oparta o ten gaz jest niekonkurencyjna na rynku światowym czyli prędzej czy później do likwidacji.
Zwolennicy „wolnego rynku” krzyczeli, że cena 150-180 USD/1000m3 za rosyjski gaz jest szalenie wysoka i że to jest rozbój. Gdy obecny kryzys będzie się rozwijał to cena będzie 1500 USD/1000m3 i nie wiadomo, czy na tym się skończy. Leszcze chciały szachów na globalnej szachownicy i sprowadzili na nas kłopoty.
Historia zadłużenia w dekadzie Gierka, skutkująca 20 letnią stagnacją, jest ściśle spleciona z ropą naftową ! Szczegóły omówiono w Peryferyjny Kapitalizm Zależny, dostępny w Google Books.
Dług na zachodnią technologie i konsumpcje + droga ropa -> koniec zabawy.
Czy teraz będzie tak samo ?
W 2027 roku ceny energii w Polsce dla ludności wzrosną prawdopodobnie o 18-19%.
Omawiany i ilustrowany danymi wskaźnik LCOE (Levelized Cost of Energy) w odniesieniu do Zielonej generacji nie powinien być używany ponieważ wprowadza on w błąd.
Gdy wieje wiatr wiatrak tanio generuje energie po 40 $ za MWh. Ale na czas gdy wiatr wieje słabo lub wcale nie wieje potrzebna jest równoległa elektrownia gazowa , elektrownia pompowo - szczytowa i magazyny BESS oraz rozbudowana sieć przesyłowa i dystrybucyjna. To wszystko potraja koszt energii z wiatraka ale też z PV ! Ten mnożnik 3 rośnie nieliniowo wraz z penetracją Zieloności gdy trzeba dodatkowo płacić rekompensaty za odłączenia wiatraków i PV.
Elektrownia jądrowa jest totalnie niezgodna z Zieloną generacją a takie Vaginet Polski chce budować jednocześnie stawiając na Zieloność.
AI i centra danych potrzebują stabilnej generacji 24/7 przez 365 dni w roku o stabilnej przewidywalnej cenie za dekadę i dwie.
Google poczyniło 13 mld euro inwestycje w infrastrukturę AI w Finlandii. 22-letni PPA (Power Purchase Agreement) na 50% produkcji elektrowni jądrowej Loviisa.
Microsoft kupił prawa do mocy z siłowni jądrowej TMI - Three Mile Island (USA).
Amazon podpisuje kontrakty z reaktorami Talen Energy.
Szefowie tych gigantów są racjonalni i dobrze wiedzą co czynią !
W pierwszej połowie 2026 roku odnawialne źródła energii po raz pierwszy odpowiadały za ponad
40 % produkcji energii elektrycznej w Chinach. Udział elektrowni węglowych spadł poniżej
50 % Węgiel nadal pozostaje największym źródłem energii elektrycznej w kraju, ale jego
przewaga nad OZE stopniowo się kurczy.
Ropa naftowa i gaz ziemny miały i mają ogromne znaczenie w światowej gospodarce.
Największe w świecie zasoby ropy naftowej mają Wenezuela, Arabia Saudyjska i Iran.
Kryzys naftowy, kryzys paliwowy, kryzys energetyczny lub szok naftowy to kryzys gospodarczy, który rozpoczął się w roku 1973 i objął wszystkie kraje wysoko uprzemysłowione i uzależnione od ropy naftowej i wszystkie dziedziny gospodarki światowej. Ropa potężnie zdrożała.
Czy USA sprowokowały wtedy wzrosty cen ropy i konflikt z Arabami ? Tego raczej nie dowiemy się nigdy.
Bazy amerykańskie w satrapiach arabskich nie tylko nie dały im bezpieczeństwa ale sprowadziły groźny atak Iranu. Co gorsza USA zabrały satrapiom obronę przeciwlotniczą przekazując ją bezcennemu Izraelowi. Setki miliardów dolarów za broń z USA utopiono w błocie.
Jeszcze na początku roku amerykańskie rafinerie sprowadzały z Arabii Saudyjskiej około 800 tysięcy baryłek ciężkiej ropy naftowej dziennie. Obecnie już nie importują jej wcale.
Wenezuela posiada największe zasoby ropy naftowej na świecie. Jest to surowiec ciężki i kwaśny, którego wydobycie jest trudniejsze.
Ciężka ropa jest w USA konieczna. Po wymieszaniu z miejscową lekką ropą jest znakomitym surowcem dla rafinerii i petrochemii. Z lekkiej ropy nie można łatwo wyprodukować paliwa Diesla.
Po porwaniu prezydenta Maduro USA zawiesiły sankcje na współpracę z branżą naftową Wenezueli. Szybko amerykańskie rafinerie zwiększyły import ciężkiej ropy naftowej z Wenezueli. W lipcu wynosił on 600 tysięcy baryłek dziennie, czyli od początku roku wzrósł sześciokrotnie. Nie wiadomo gdzie trafiają miliardy za sprzedaż wenezuelskiej ropy
Podpisano teraz pakt obronny Arabii Saudyjskiej z Turcją i Pakistanem. Według deklaracji nie jest on w nikogo wymierzony. Państwa te otaczają Iran i są wyznawcami innego odłamu islamu niż Iran. Ale Pakistan to sojusznik Chin i mediator z Iranem w konflikcie z USA-Izraelem. Te trzy kraje ostro krytykują ludobójstwo i rasizm Izraela. Dołączenie przez Arabie do porozumień Abrahamowych dla korzyści Izraela już raczej jest niemożliwe. W sumie o nowym sojuszu niewiele pewnego wiadomo. Przejście Arabii na stronę Chin przyśpieszy dedolaryzację świata.
Zielona rewolucja w Europie prowadzi do globalnych szkód środowiskowych. Tona stali importowana z Indii generuje ponad 2 krotnie więcej emisji niż produkowana w Europie. Zamykamy stalownie w Europie aby importować stal z Indii.
Koszt surowców energetycznych jest istotny dla krajów. Francja uważała że uran z kolonii Afryki jej się po prostu należy i po złodziejsku płaciła ca 5% jego rynkowej wartości.
Wysokie ceny energii elektrycznej dla wytwórczości gwarantują spadek produkcji przemysłowej w Polsce a to oznacza ciężkie problemy. Polska na zmianę z Brytanią i Włochami ma najdroższą energie elektryczną dla firm w Europie.
Zielona generacja jest niestabilna. Instalacje PV działają tylko gdy świeci Słońce (w Polsce ekwiwalentna pełna moc przez 11% czasu w roku ) a wiatraki działają tylko gdy wieje wiatr ale nie za mocno. Lądowe 27-35% czasu (ostatnio ten współczynnik spada !!!) a morskie 36-42% czasu. Trwałość najkorzystniejszych w systemie energetycznym wiatraków morskich jest mała jako że pędzące cząstki słonej wody i lodu niszczą łopaty turbiny. Mimo drogich remontów trwałość morskich wiatraków nie przekroczy 20-25 lat. Trwałość PV wynosi około 20 lat a akumulatorowych magazynów energii BESS ledwie 10 lat. PV i BESS w ponad 90% pochodzą z Chin.
Konieczne do pracy z Zieloną generacją dyspozycyjne, szczytowe elektrownie gazowe mają małą sprawność i krótko pracują. Energia z nich jest strasznie droga. Obecnie ponad 300 Euro na MWh. Dużo wyższą sprawność mają mniej dyspozycyjne elektrownie gazowo - parowe. Ogromną sprawność mają elektrociepłownie gazowo – parowe. Nierzadko elektrownia gazowo - parowa pracując ciągle bez OZE zużyłaby tyle samo gazu co elektrownia szczytowa gazowa pracująca razem z OZE ! Zatem Zielona generacja w istocie jest śmieciowa.
Polska importuje 85% zużywanego gazu a zużycie dalej wzrośnie i wskaźnik importu jeszcze wzrośnie. Użycie go w budowanych (!) elektrowniach gazowych jest głupotą. Na zachodzie elektrownie gazowe stoją nieużywane !
O ile w konwencjonalnej energetyce ograniczenia konfiguracyjne systemu stwarza system przesyłowy NN to w Zielonej Energetyce problemy powstają już na poziomie najniższych Napięć nN 400 V gdzie dołączeni są prosumenci ale też Średnich Napięć SN i Wysokich Napięć WN gdzie energie oddają farmy PV i wiatrowe. Problemy złagodzą magazyny BESS ale są jeszcze bardzo mało popularne.
Problem niestabilnej generacji mogą pomóc złagodzić elastyczni odbiorcy ale z tym jest problem w całym świecie – Nos dla tabakiery ? Huty z piecami łukowymi dostosowują harmonogram zużycia konwencjonalnej energii elektrycznej do jej ceny w czasie doby od 50 lat. Ale już z niestabilną zieloną generacją mają problem bo nie można ustalić harmonogramu skoordynowanych procesów. Większości procesów przemysłowych nie można dostosować do przypadkowo zmiennej generacji i poboru mocy.
Energia z PV powinna być przede wszystkim używana lokalnie !
W sytuacji gdy ograniczenia powstają na poziomie nN, SN i WN zmienne - przypadkowe ceny w ciągu doby muszą być podane lokalnie co komplikuje sprawę. Mogą one na odbiorców działać ale mogą też nie działać. Biurokratyczne PSE nic na ten temat nie wiedzą bo nie mają nawet modelu Systemu Dystrybucyjnego. PSE chyba tego nie rozumie.
https://wysokienapiecie.pl/120696-taryfy-na-prad-utrudniaja-transformacje-energetyczna-pora-na-reformy/
"Adam Szymański. Artykuł Grzegorza Wilińskiego to podręcznikowy przykład próby zastąpienia jednego centralnego planowania drugim – tym razem ubranym w modne pojęcia „architektury wyboru” i inżynierii behawioralnej. Autor, utyskując na płaską taryfę G11, serwuje czytelnikom koncepcję całkowicie oderwaną od fizyki sieci elektroenergetycznej, realiów technicznych oraz elementarnych zasad teorii ekonomii.
Przede wszystkim, zaproponowane rozwiązania nie mają nic wspólnego z uwalnianiem rynku. Zastąpienie taryfy jednolitej odgórnie narzuconym przez regulatora „kalendarzem klimatycznym” z 3 lub 4 strefami oraz urzędowym kagańcem w postaci sufitu cenowego (price cap) to wyłącznie nowa, bardziej skomplikowana matryca technokratyczna. Autor wykazuje całkowitą ślepotę na mikrostrukturę rynku: nie przedstawia żadnych danych dotyczących prosumentów, stanu ich instalacji, wyzwań na poziomie sieci niskiego napięcia (nN) czy faktycznej sterowalności urządzeniami domowymi. Traktuje Krajowy System Elektroenergetyczny jak bezwymiarowy punkt w przestrzeni, ignorując fakt, że PSE nie posiada fizycznego modelu sieci dystrybucyjnych OSD, a odgórne bodźcowanie popytu bez uwzględnienia lokalnych ograniczeń stacyjnych doprowadzi jedynie do masowych awarii i wyłączeń falowników.
Najcięższym grzechem merytorycznym jest jednak uznanie cen ujemnych za „prawidłowy sygnał cenowy” dla konsumenta detalicznego. Ujemne stawki na RDN to nie dowód na istnienie rynkowej obfitości i „darmowej energii”, lecz objaw technologicznej dysfunkcji systemu – sztywności generacji konwencjonalnej (oporu przed wyłączaniem bloków węglowych) oraz deformacji wynikających z mechanizmów wsparcia. Nazywanie tej patologii prawidłowym odzwierciedleniem użyteczności krańcowej dobra świadczy o fundamentalnym niezrozumieniu mechanizmu cenotwórczego.
Wywód sprawia wyraziste wrażenie napisanego pod dyktando spółek obrotu i koncernów energetycznych. Autor z wielką empatią pochyla się nad koniecznością tworzenia przez nie rezerw na „umowy rodzące obciążenia”, dążąc do przerzucenia ryzyka handlowego i kosztów profilowania na nieprofesjonalnych odbiorców końcowych. Zapewnienia o rynkowym postępie składane są tu bez przytoczenia jakichkolwiek statystyk dotyczących ubóstwa energetycznego czy realnej wrażliwości cenowej polskich gospodarstw domowych, przy jednoczesnym całkowitym zignorowaniu patologii RDN i gry strategicznej na Rynku Bilansującym.
Reasumując: autor wykazuje rażący brak zrozumienia fizyki elektroenergetyki, topologii sieci oraz wyceny rynkowej. Pan Wiliński powinien raczej zająć się czymś, na czym naprawdę się zna – może zbieraniem znaczków pocztowych."
2.Automatyzacja
Chiny są światowym liderem automatyzacji.
Według danych Głównego Urzędu Celnego w Pekinie (GACC), wartość chińskiego eksportu wzrosła w sierpniu 2026 o 25% rok do roku w ujęciu dolarowym (do 401,44 mld USD), wobec 23,9% w lipcu. Odczyt okazał się zgodny z większością rynkowych prognoz.
Coraz większą rolę w strukturze chińskiego handlu zagranicznego odgrywa sektor
zaawansowanych technologii, który stanowi obecnie 29% całkowitego eksportu Chin, generując
54% jego wzrostu w 2026 roku.
Chiny nie płacą prawnikom, lekarzom i finansistom milionami tak jak w USA i w Polsce. Gdyby to zrobili mieliby PKB 5 razy wyższe niż USA. Nie chcą tego robić bo straciliby konkurencyjność na światowym rynku.
Zachód a szczególnie Niemcy dziesięcioleciami przenosił swoją produkcje do Chin, przekazując też know-how. Gigantyczne marże wynikające z produkcji po bardzo niskich kosztach szły do bogatych kieszeni prywatnych . Teraz trzeba zamykać fabryki w Europie bo nie wytrzymują konkurencji Chin ! To prawdziwy powód wygranej AfD w Niemczech.
Z Chin możemy kupić roboty, falowniki czy nowoczesne samochody. Jako Europa możemy im
zaoferować takie produkty innowacyjne jak LGBT, gender, inkluzywność i nieodrywalne od
butelki nakrętki. Nasza europejska nauka humanistyczna bije na głowę ich wiedzę inżynierów,
biotechnologów czy lekarzy.
Klimatyzm, najdroższa na świecie energia, państwo socjalne, nielegalni imigranci i rujnujące koszta wojny na Ukrainie. Oto pełny Obraz możliwości Europy.
Chińscy producenci robotów humanoidalnych odpowiadali za ponad 97 % globalnych dostaw w pierwszej połowie 2026 roku. Globalne dostawy robotów humanoidalnych wyniosły około 19 100 sztuk w pierwszym półroczu 2026 roku czyli trzykrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Analitycy SAG szacują, że do końca tego roku dostawy wzrosną do około 60 tys. urządzeń, a do 2030 r. rynek ten osiągnie poziom pół miliona dostarczanych jednostek.
Podstawowa wersja humanoidalnego chińskiego robota Unitree G1 kosztuje zaledwie 13 500 – 16 000 USD Zaawansowany, ważący 55 kg model Raise A1 od Agibota wyceniany jest na około 30 000 USD. Droższe, przeznaczone dla przemysłu cięższego wersje kosztują od 45 tys. do 90 tys. USD jak potężny Unitree H1.
Tylko Japonia potrafiła rutynowo użyć robotów przemysłowych w latach osiemdziesiątych. Powtarza się ta historia ale teraz globalnym liderem są Chiny z dodatkowym użyciem AI.
Systemy automatyczne (w produkcji, dystrybucji i usługach) a w tym roboty mają swoich właścicieli i to jest jednym z powodów rosnącego rozwarstwienia dochodowego. Uniwersalny Dochód Podstawowy raczej nie będzie dobrym rozwiązaniem problemu powszechnego bezrobocia czyli większości ludzi zbędnych.
Elon Musk: "Pieniądze nie będą miały znaczenia w 2036 roku".
W kwietniu 2026 Elon Musk sugerował, że najlepszym sposobem na bezrobocie, które będzie skutkiem wdrażania sztucznej inteligencji, jest wprowadzenie bezwarunkowego i wysokiego dochodu wypłacanego przez państwo. Wrócił do tej konfabulacji w lipcu.
"Jeśli wszystko to będzie powszechnie dostępne, bo roboty i AI będą dostarczać więcej towarów i usług, niż jakikolwiek człowiek mógłby kiedykolwiek skonsumować, to po co ci w takim przypadku pieniądze?"
Prawie wszystkie prognozy Elona Muska były błędne:
-Pełna autonomia samochodów Tesla (Full Self-Driving) do 2017 roku – dalej wymagają nadzoru kierowcy
-Milion robotaksówek Tesla na drogach do 2020 roku – nigdy nie powstały
-Hyperloop będzie działać komercyjnie do 2020 roku – żaden system nie działa do dziś
-Lądowanie ludzi na Marsie do 2024 roku – termin przesunięty już na lata 30 XXI wieku
-Pierwsze testy Neuralink na ludziach do 2020 roku – pierwszy implant zastosowano dopiero w 2024 roku
-Tesla Model 3: 100–200 tys. sztuk w drugiej połowie 2017 roku – wyprodukowano poniżej 3 tysięcy
-Zasięg 1000 km w Tesli „na bank w 2017 roku" – bajka
-Supercharging zawsze będzie darmowy – obecnie jest płatny
-Pieniądze stracą znaczenie do 2036 roku – bajka
-Sztuczna inteligencja przewyższy ludzką do 2031 roku – bajka
-Praca stanie się opcjonalna w ciągu dekady – bajka
-Wielka Brytania pogrąży się w wojnie domowej za 20 lat – bajka
-Pół miliona samochodów Tesla do 2018 roku – wyprodukowano nieco ponad 250 tys.
-Liczba zachorowań na COVID-19 w USA w kwietniu 2020 będzie bliska zeru – pandemia przybierała na sile
-Solar Roof Tesli szybko zastąpi tradycyjne dachy – drogie i wolne wdrożenie
-SpaceX osiągnie przychody 1 biliona dolarów do 2030 roku – bajka
-Tesla nie będzie potrzebować kolejnych rund finansowania (2011) – potem pozyskano miliardy dolarów
Powstaje pytanie kto ma lub powinien czerpać korzyści ze sklepowych kas samoobsługowych i dalej z automatyzacji? Sklep, klienci czy sklep i klienci?
Praca charytatywna jako kasjer i sortowacz odpadów komunalnych ?
Obowiązkowa 10 % zniżka za skorzystanie z kas samoobsługowych. Uzasadnienie projektu A11501 nowojorskich demokratów jest proste: Praca wykonywana przez kasjera spada na klienta, który wykonuje ją bez żadnego wynagrodzenia co jest niedopuszczalne.
Pojawiają się jednak inne regulacje. Rhode Island przegłosowało prawo, w ramach którego
sklepy spożywcze muszą zapewnić jedną kasę obsługiwaną przez pracownika na każde trzy kasy
samoobsługowe w godzinach szczytu. Dodatkowo pracownicy oddelegowani do pomocy przy tych
samoobsługowych nie mogą w tym czasie wykonywać żadnych innych obowiązków. Podobne
rozwiązania są wprowadzane w kolejnych stanach, w tym w Kalifornii, Massachusetts, Connecticut, Waszyngtonie i Ohio.
3.Bogactwo
EU jest rządzona przez kakistokrację czyli przez najgorszych z najgorszych pochodzących z negatywnej selekcji. Oligarchiczna kasta biurokratów z giętkimi kręgosłupami moralnymi ( kasta spaghetti ) za obiecane przywileje po wycofaniu się z czynnej polityki, grzecznie wykonuje polecenia plutokratów.
Stanowi prawo które robi dobrze plutokratom kosztem zwyczajnych ludzi. Czyli neofeudalizm w całej krasie owinięty w unijny sztandar i podlany „wartościowym” ( umyślna dezinformacja narracją o „wartościach” ) sosem.
Dygresja. Osoba X przebywała w restauracjach około 1.5 godziny w San Francisco, Shenzen (Chiny) i w Mińsku siedząc przy oknach na lepsze ulice. Aparat dyskretnie filmował te ulice. W Shenzen i w Mińsku milicjantów pieszych i w samochodach nie ma. W San Francisco policjanci cały czas chodzą i jeżdżą, raz grupa na sygnale. W końcu USA mają najwięcej więźniów w świecie ! To taka amerykańska odmiana „wolności” w drodze pozbawienia wolności.
Europa jest od długiego czasu w stagnacji. Osoby wizytujące Chiny widzą szybki rozwój i ogólne bogactwo a nie biedę ! Propaganda dostała więc zadanie zakrzyczenia rzeczywistości i straszenia Europejczyków Chinami. Chińczyk ma prąd circa trzy razy tańszy, samochody dwa - trzy razy tańsze, mieszkania dwa razy tańsze i jedzenie trzy razy tańsze. A zarobki w miastach powoli są podobne do Polskich i rosną !
Chińscy producenci samochodów eksportują już ponad milion pojazd w elektrycznych
miesięcznie ! Fabryki pracują w skali, która jeszcze kilka lat temu wydawała się nieosiągalna, a samochody elektryczne z Chin szybko zdobywają pozycję na rynkach Europy i innych regionów.
Pozycja niemieckich koncernów motoryzacyjnych w Chinach słabnie w oczach. Przegrana w segmencie aut elektrycznych (EV):
-Chińscy klienci wolą rodzime, zaawansowane cyfrowo auta marek BYD, Geely, Nio czy Xiaomi.
-Ogromne spadki sprzedaży: W 2026 roku niemieckie marki notują spadki sprzedaży w Chinach
sięgające od 30% do nawet 41%. Sytuacja ta zmusza Niemców do drastycznych obniżek cen na
rynku chińskim.
-Odwrócenie ról w imporcie: W 2025 roku doszło do historycznego momentu Niemcy po raz
pierwszy zaimportowały więcej aut z Chin, niż tam wyeksportowały.
Aby przetrwa , niemieccy producenci zmieniaj taktyk - przenoszą do Chin całe łańcuchy
rozwoju technologii. Tworzą na miejscu lokalne zespoły inżynierów. Projektują systemy
multimedialne i autonomiczne funkcje jazdy dostosowane bezpośrednio pod wymagania
chińskiego klienta, który traktuje dziś auto jak "smartfon na kołach"
Najważniejszym zadaniem banków jest przekształcenie depozytów ludności i depozytów firm w kredyt na inwestycje firm. Ponieważ Polska ma tylko para - banki to słabo finansują one firmy.
Przed 2008 rokiem X mógł trzymać oszczędności na lokacie w banku realnie na tym tracąc lub spekulować w szulerni nazwanej GPW narażając się na stratę.
Od 2008 roku „Betonowe złoto” stało się samonapędzającą się polską religią inwestycyjną. Pieniądze które powinny finansować użyteczne rozwojowo zadania idą na obsługę kredytu kupionych mieszkań, które często stoją puste. To jest zamrożony kapitał w wielkiej skali.
Rządowe programy "pomocy w zakupie": Mieszkanie dla Młodych, Bezpieczny Kredyt 2% nie zwiększają dostępności mieszkań. Pompuje deweloperom popyt bez zwiększania podaży a więc podnosi ceny i Betonowe złoto faktycznie jest inwestycją ale ... do czasu pęknięcia banieczki.
Rząd Chin ostrożnie przekłuwał banieczkę mieszkaniową aby nie doprowadzić do katastrofy. Ale utrzymanie stabilności kosztowało szalone pieniądze. Macherzy od nieruchomości zaludniają teraz z wyrokami więzienia.
Zobaczymy jak polski rząd da sobie radę z bańką nieruchomościową za dekadę !
Z danych transakcyjnych z września 2026 roku wynika że metr kwadratowy nieruchomości w Sopocie kosztuje tyle samo co w pięknej, słonecznej Marbelli i więcej niż w Dubaju. Istne szaleństwo !
Badacze z Politechniki Wiedeńskiej przeanalizowali ponad 22 mln ofert nieruchomości z 30
europejskich krajów. Sprawdzali przede wszystkim to, ile metrów kwadratowych może kupić lub
wynająć przeciętnie zarabiający mieszkaniec danego regionu.
44 % populacji Europy mieszka na obszarach na których można kupić nieruchomość o
powierzchni mniejszej niż 50 metrów kwadratowych. A 39 % Europejczyków nie może sobie
pozwolić nawet na wynajęcie nieruchomości tej wielkości.
Polska obok Portugalii i Holandii - najgorsza relacja dochód do ceny mieszkania w Europie. W Warszawie za przeciętną miesięczną pensję kupujesz 0,59 m2. Przez 20 lat lobbowania, prawo za łapówki kreowano tak aby służyło właścicielom kapitału a nie tym, którzy potrzebują miejsca do życia.
Mieszkanie jest egzystencjalną potrzebą człowieka.
Skoro rzekomo rośnie wydajność pracy (spada ilość godzin pracy na wybudowanie mieszkania ) to dostępność mieszkań powinna się poprawiać no chyba że urzędy statystyczne EU oderwały się od rzeczywistości. III RP aferami stoi i to bardzo grubymi. Ktoś tworzył do tego podglebie, ktoś to ułatwiał i ignorował liczne sygnały.
Gdzie się podziały środki z KPO? Miały być inwestowanie przez beneficjentów żeby tworzyć nowe dobre miejsca pracy i generować zyski a zatem i odprowadzać podatki a zbiór podatków przez Vaginet jest coraz mniejszy.
Każdy beneficjent do wniosku załączał biznesplan - zobowiązanie w którym pokazywał jak ta inwestycja będzie się zwracała.
Dlaczego nie ma weryfikacji ? Przecież prawie nikt nie dotrzymał warunków i trzeba im odebrać dotację oraz często skierować akt oskarżenia do sądu o oszustwo!
Tylko złoto jest pieniądzem, wszystko inne to dług - J.P. Morgan.
Wiele krajów zredukowało swoje rezerwy walutowe głównie w dolarze i powiększyło zasoby złota.
Srebro jest (a przynajmniej było) mniej płynnym płacidłem i rezerwą niż złoto ale to się zmienia. Polska nie wiadomo po co sprzedaje co roku całe swoje prawdziwe srebro w ilości około 1200 ton żeby kupować wydrukowane zielone papierki. Na koniec sierpnia 2026 roku oficjalne aktywa rezerwowe Polski wyniosły 263 mld euro, a w przeliczeniu na dolary amerykańskie - 305 mld dol.
W historii pewne struktury były tak spróchniałe że przy pozorach potęgi rozpadały się od jednego globalnego podmuchu. Tak jest z naszym kończącym się układem politycznym. Stracił on źródła zasilania !
Wiele sygnałów świadczy o poważnej destabilizacji systemów w świecie. Coś się kończy i coś nowego się zaczyna.
Wojny rujnują kraje. Prezydent Putin ocenił, że 40-dniowa kampania ukraińskich uderzeń przyniosła Rosji szkody około 1 % PKB. Choć przekonywał , że straty nie są krytyczne, to uderzenia miały odczuwalne negatywne skutki dla kluczowej infrastruktury i eksportu. "Wyrządzili nam realne szkody" - stwiedził.
Wojny bardziej niszczą skumulowane latami mienie (czyli bogactwo) niż obniżają PKB.
Zachodnie regiony ZSRR doznały w czasie II Wojny apokaliptycznych zniszczeń. PKB całego ZSRR jednak spadł tylko o 22%.
Bogactwo można trwonić na nieskończoną ilość sposobów.
Polskie siły powietrzne "przechwyciły" we wtorek przed południem [ w międzynarodowej
przestrzeni powietrznej ] rosyjski samolot rozpoznawczy poinformował wicepremier i minister
obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zadziwiające, skąd nad Bałtykiem wziął się samolot państwa leżącego nad Bałtykiem ?
Ja dzisiaj przechwyciłem samochód sąsiada. Patrzyłem jak wyjeżdża z garażu na ulicę i
odprowadziłem go wzrokiem.
Sprawdzenie
1.W procesach wsadowych najczęściej w reaktorach stabilizowana jest temperatura substancji. Zależnie od szybkości przebiegu reakcji do płaszcza reaktora doprowadzana jest grzejąca para lub chłodząca zimna woda.
Czasem czas przereagowania w reaktorze można optymalnie skrócić stabilizując ilość wydzielanego przez reakcje ciepła.
W pokazanym na rysunku systemie ilość wydzielanego w reaktorze ciepła jest estymowana z temperatury TT3 medium podanego do płaszcza reaktora i temperatury TT1 w reaktorze.
Wyjście z estymatora jako wartość zadaną podano Regulatorowi Master TRC1 który reguluje temperaturę TT1 w reaktorze. Gdy reakcja przebiega za szybko (reakcja chemiczna generuje za dużą moc i trzeba ją schłodzić) obniża temperaturę w reaktorze. W systemie kaskadowym TRC1 podaje wartość zadaną Slave 1 TRC2 a ten wartość zadaną Slave 2 TRC2, który (podział zakresu) podaje do płaszcza reaktora parę lub zimną wodę -W jakim celu do regulatora TRC1 podano sygnał „ER” z TT2 ?
-W jakim celu TY2 dodaje „FF=KQ” ?
2.Moc znamionowa transformatora jest proporcjonalna m.in. do iloczynu przekroju rdzenia i okna oraz indukcji w rdzeniu i gęstości prądu w uzwojeniu. Przy ustalonej geometrii i stałej indukcji i gęstości prądu masa jednostkowa transformatora przy wzroście mocy spada co jest bardzo korzystne.
Niech będzie przedmiot z charakterystycznym wymiarem. Jego masa rośnie z trzecią potęga wymiaru a powierzchnia z drugą potęgą. Dla określonego przyrostu temperatury gęstość wydzielanej mocy w nim mocy ma więc w przybliżeniu spadać odwrotnie proporcjonalnie do pierwiastka wymiaru. Tak jest w transformatorze bez kanałów chłodzących i gęstość prądu (moc strat jest proporcjonalna do kwadratu prądu) musiałaby spadać odwrotnie proporcjonalnie do wymiaru. W transformatorach energetycznych w uzwojeniu (w większych jednostkach także w rdzeniu) są kanały którymi przepływ olej chłodzący i nie zachodzi potrzeba obniżania gęstości prądu wraz z rosnącym wymiarem. Gęstość prądu (oraz indukcje) można dalej podnieść stosując wymuszony przepływ oleju.
Moc strat w rdzeniu rośnie z potęga >2 w funkcji indukcji przy dużych indukcjach jakie są użyte w transformatorach mocy. Gdyby potęga ta wynosiła 2 to przy stałym przyroście temperatury rdzenia indukcja malałaby odwrotnie z pierwiastkiem wymiaru tak jak gęstość prądu. Redukcja gęstości prądu i indukcji spowodowałby że masa jednostkowa nie zależałaby od mocy transformatora co jest bardzo niekorzystne. Ale z potęga >2 masa jednostkowa jednak bardzo wolno by malała z mocą.
Coraz większa jest moc urządzeń energoelektronicznych i użytych w nich dławików i transformatorów. Duże jednostki są drogie i stąd optymalizacja jest konieczna.
Na wykresie pokazano moc transformatora ferrytowego w funkcji wielkości rdzenia konwertera flyback, forward z jednym tranzystorem i forward sterowanego z półmostka lub mostka przy przyroście temperatury rdzenia 30C. Użyto materiału N41 a częstotliwość pracy wynosi 20 KHz co jest tu bez znaczenia.
Do pewnego wymiaru moc rośnie liniowo z objętością rdzenia co jest oczywiste bowiem nie ma kanałów chłodzących w rdzeniu i uzwojeniach i wraz z wymiarem spada indukcja i gęstość prądu. Tekst na wykresie wprowadza w błąd bo przecież indukcja nie wynosi jak podano 200 / 400 mT ale spada z wymiarem rdzenia.-Jeden z trzech wykresików indukcji w rdzeniu na wykresie jest błędny. Który ?
-Dlaczego przy dużych wymiarach gęstość mocy zaczyna w końcu nieoczekiwanie spadać ?








