Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 219
Peryferium i delegitymizacja
Dezinformacją zajmują się obecnie praktycznie wszystkie rządy i podległe im instytucje na świecie. Czasem władze wymyślają własną „równoległą rzeczywistość”. Kluczowe cechy procesu dezinformacji są całkiem proste:
-Natarczywość i systematyczność: Fałszywe informacje są powtarzane w sposób ciągły, często w miejscach takich jak szkoły czy media, aby zdominować przekaz i wyeliminować alternatywne punkty widzenia.
-Celowa selekcja informacji: Fakty są przeinaczane lub wybiórczo selekcjonowane, by pasowały do narzuconej narracji.
-Brak krytycyzmu: Osoba poddana indoktrynacji ma przyjmować wpajane tezy jako niepodważalną prawdę i bezkrytycznie wykonywać odgórne polecenia.
Aleksander Sołżenicyn w mrocznych czasach ZSRR: "Zasady są proste: kłamią, wiemy że kłamią, oni wiedzą, że my wiemy, że kłamią, ale wciąż nas okłamują, a my wciąż udajemy, że im wierzymy."
Hegel: Jeśli fakty przeczą teorii, tym gorzej dla faktów.
Totalne ogłupienie i chaos pojęciowy zaprowadzają dodatkowo genderyzm, nowomowa, multikulti i ubogacacze kulturowi.
Google AI : "Tworzenie rzeczywistości równoległej to jedna z najbardziej zaawansowanych i destrukcyjnych strategii współczesnej propagandy, dezinformacji oraz wojny psychologicznej. W przeciwieństwie do tradycyjnej propagandy, która jedynie zniekształca pojedyncze fakty, ta metoda buduje całkowicie spójny, alternatywny system informacyjny, w którym odbiorca traci kontakt z obiektywną prawdą.
Oto jak działa ten mechanizm we współczesnym świecie:
Mechanizmy budowania „równoległego świata”
-Odwrócenie pojęć: Agresor staje się ofiarą, wojna napastnicza – „obroną wartości”, a wolne media – „narzędziem kłamstwa”. Poprzez stałe powtarzanie tych samych haseł, pojęcia całkowicie tracą swoje pierwotne znaczenie."
-Eksploatacja baniek informacyjnych: Wykorzystując algorytmy mediów społecznościowych, propaganda zamyka ludzi w tzw. komorach ech. Odbiorca styka się wyłącznie z treściami potwierdzającymi z góry założoną tezę, co daje mu fałszywe poczucie, że „wszyscy wokół myślą tak samo”.
-Zarządzanie strachem i emocjami: Emocje, zwłaszcza strach przed obcym lub nieznanym, są silniejsze niż logiczne argumenty. Propaganda nie apeluje do rozumu, lecz do głębokich lęków i potrzeby bezpieczeństwa.
-Taktyka „wszyscy kłamią” (relatywizm): Jeśli nie udaje się przekonać ludzi do własnej wersji wydarzeń, najgroźniejsza odmiana propagandy dąży do zniszczenia wiary w istnienie jakiejkolwiek obiektywnej prawdy. Pojawiają się narracje typu „prawda leży pośrodku”, „nikomu nie można ufać” lub „wszystko to teatr polityczny”. Ma to wywołać apatię i rezygnację z samodzielnego myślenia."
Cóż szkodzi obiecać ? 100 konkretów na 100 dni ! Rząd uważając ludzi za idiotów ze swoimi odlotami zaczyna popadać w śmieszność:
„Donald Tusk zapowiedział budowę pierwszego polskiego statku kosmicznego w ramach współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną. Premier podkreślił, że projekt ma zapewnić większe możliwości transportowe między Ziemią a satelitami, co wywołało falę żartów i krytyki internautów.”
Od ćwierć wieku rządy krajów świata wiedzą o przekleństwie peryferyjności. Ale mało komu udaje się z peryferyjności wyjść i pilnuje tego... Hegemon !
Światowy system kapitalistyczny ma charakter hierarchiczny, systemowy i polityczny. To coś zupełnie innego niż opowiadane Polakom od 37 lat bajki.
Ścisły podział świata na peryferia, półperyferia i Centrum znany jest od lat sześćdziesiątych. Temat szeroko omówiono w Peryferyjny Kapitalizm Zależny, dostępny w Google Books. Ścisły podział oparty jest o towary handlowalne międzynarodowo. Gdy kraj rentownie eksportuje produkowane przez siebie (nie przez obce firmy na naszym terenie ! ) nowoczesne i drogie towary to należy do Centrum. Wysokie marże pozwalają na szybką modernizacje technologiczną firm i pozostawanie w grupie liderów. Wysokie są też płace. Gdy kraj eksportuje tanie surowce naturalne lub jeszcze gorzej swoją siłę roboczą ( praca w cudzych fabrykach na naszym terenie ) to jest peryferią.
PRL była państwem półperyferyjnym. III RP została w procesie peryferyzacji stworzona jako peryferium do eksploatacji taniej siły roboczej i rynku. III RP tak naprawdę nie jest państwem. Jest para państwem zdalnie sterowanym. Rząd Pośredni to zakamuflowana forma okupacji !
Kraje peryferyjne nie są autonomiczne i nie mają głosu na arenie międzynarodowej. Gdy nie chcą działać dla obcej korzyści to są dyscyplinowane różnymi sposobami. Często mają rządy marionetkowe jak Polska.
Prof. Jadwiga Staniszkis, RIP, pisała że eksploatacja peryferyjnej siły roboczej jest brutalnym wyzyskiem ale w jeszcze gorszej sytuacji jest kraj peryferyjny zbędny dla Centrum.
Peryferium jest w polityce międzynarodowej pogardzanym przedmiotem a nie podmiotem. Rządzi Korupcja i Humaniści !
„Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy” - premier M. Morawiecki.
PRL była przy obecnym neokolonialnym para-państwie krajem suwerennym i demokratycznym !
Na mapie państwa świata w 2000 roku: państwa rdzenia (core) - (niebieski), półperyferyjne (żółty) i peryferyjne (czerwień).
Sytuacja Polski w tej mierze nie uległa poprawie. Funkcjonowanie w EU umacnia i konserwuje peryferyjność.
Rysunek TOP20 największych firm pokazuje rozpaczliwą słabość „polskiej gospodarki” Jeszcze gorszy jest obraz w TOP100.
Surowcowy KGHM latami powstawał w PRL ! W okresie 1985-1989 średnia roczna produkcja miedzi elektrolitycznej w hutach „Głogów” i „Legnica” kształtowała się na poziomie 388 tysięcy ton a 1989 wyniosła około 377–380 tys. ton a spadek związany był z falami strajków. Ubocznie produkowano też srebro i złoto.
Ostatnio produkcja KGHM wynosi około 550 tysięcy ton miedzi elektrolitycznej. Taki (1988-2026) 38.9% przyrost produkcji powinny dać same proste zmiany organizacyjne w KGHM ! W okresie 1988-2026 czyli czyli 38 lat produkcja rosła średniorocznie ponad 0.8 %. Co za cudowny styropianowy wzrost i sukces ! Cud gospodarczy światowej klasy !
Minister Lewandowski chciał w 1993 roku sprzedać 50% firmy za 0.2 mld dolarów. Obecnie jej kapitalizacja giełdowa wynosi ponad 71 mld zł.
Zatem państwowy KGKM był be a „korporacyjny” (partyjne przygłupy okradają tą „korporacje”) z udziałem zagranicy jest cacy !
Tona miedzi kosztuje teraz aż 14420 dolarów a złoto 4470 dolarów za uncje. Zatem wielki „sukces” III RP polegał na wzroście światowych cen miedzi i złota. Ale siła sprawcza III RP na rynku światowym jest zerowa.
Polska od niedawna bardzo drogo (od)kupuje złoto które wcześniej KGHM sprzedawał za bezdurno za zielony papier. To cała naga III RP !
Jak w świadomości Polaków mogą jednocześnie istnieć wykluczające się prawdziwe informacje o neokolonialnej Polsce i o propagandowej Polsce jako bogatym, suwerennym kraju ?
„Największa klęska polskiego wywiadu. Sowiecka akcja dezinformacyjna „Trust” 1921-1927”:
„Dysonans poznawczy definiowany jest jako stan napięcia, który występuje wtedy, gdy dana osoba posiada jednocześnie dwa elementy poznawcze (idee, postawy, przekonania, opinie), które są psychologicznie niezgodne ze sobą. Jeżeli wspomniane wyżej elementy poznawcze znajdują się w dysonansie (czyli są niezgodne ze sobą), pojawia się poczucie dyskomfortu, który motywuje jednostkę do jego redukcji, gdyż jedną z podstawowych cech ludzkich jest wiara, że życie ma sens, zaś akceptowanie dwóch sprzecznych ze sobą idei przekreśla tę zakładaną a priori logikę istnienia. Im bardziej ktoś jest zaangażowany w jakieś działanie wynikające z akceptowanego przekonania, tym większy opór wobec informacji zagrażających temu poglądowi. Redukcja dysonansu przebiega dzięki procesowi zniekształcania, dyskredytowania i selektywnego doboru informacji, dzięki którym chroni się własne przekonania.”
Po złodziejskiej prywatyzacji polski w Polsce jest nie za dużo. Occupatio znaczy przywłaszczenie czyli Polska jest okupowana przez zachodni kapitał.
Mimo wojny trwa bandycka prywatyzacja na Ukrainie. Ukraińscy złodzieje nie mogą się pohamować bo to jest silniejsze od nich. Biorą w niej udział głównie fundusze z USA. Ukraińcy bronili kraju po to aby go sprzedać za łapówki !
Nie ma ani jednego chętnego do udziału w prywatyzacji z UE, bo Europejczycy znają skalę korupcji i poziom demoralizacji ukraińskich polityków i funkcjonariuszy publicznych każdego szczebla. Potrafili się dorobić na korupcji w czasie wojny, kradzieżach i lewym obrocie sprzętem i pomocą żołnierzom na froncie i włos im z głowy nie spadł. Nie zawahają się przed rozkradzeniem majątku potencjalnych inwestorów !
Ukraińcy bronili kraju po to aby go sprzedać za łapówki !
Sowiecki sąd pytał Ukraińca dlaczego w czasie głodu zabił i zjadł swoje dzieci ? Aby uratować im ojca !
Jest dokładnie to samo w obu tych sprawach.
Nikogo z Polski nie ma [26.08.2026] w gronie ekspertów nowej grupy powołanej pod przewodnictwem Mario Draghiego. Zespół ma pracować nad europejską konkurencyjnością, ale wśród ponad 50 jego członków nie ma żadnego Polaka. Pojawiły się niewygodne pytania o miejsce Polski w europejskiej debacie.
Niewiele wiemy o konkurencyjności bowiem przez 36 lat nie stworzyliśmy żadnej innowacji i wartości intelektualnej z której bylibyśmy znani. Naszym głównym argumentem jest optymalizacja kosztów pracy. Gdy pojawi się ktoś tańszy to nasza rola spada do zera i jesteśmy łatwo wymienialnym zasobem.
Zachodnie firmy używają polskiej siły roboczej. Zachodni kapitał narzucił tu zachodnie standardy pracy i organizacji co jest jednak plusem tej sytuacji.
Natomiast sfera publiczna III RP to zrakowaciały, zgangrenowany, skrajnie zdegenerowany post PRL z „gówno pracą”. Sfera publiczna III RP to jedna wielka patologia. Patologią jest też biurokratyczne „wojsko” służące do okradania podatnika. III RP nie jest jedynym w świecie państwem z dykty, patyków i guana.
Totalna wyuzdana korupcja i giga złodziejstwo. Złodzieje w Warszawce trzymają się stołków i kryją się nawzajem.
Wobec bezczynności polskiej „prokuratury” Prokuratura Europejska wszczęła śledztwo w sprawie defraudacji europejskich środków w aferze powodziowej !
Ogromny deficyt może być spowodowany rozkradaniem przez szajkę PO wszystkich budżetów. Złodzieje są wszędzie a pieniędzy nie ma na nic ! Jest dla swoich przyzwolenie na wyłudzanie VAT, niepłacenie CIT i PIT...
Według Economist największy deficyt w świecie ma Brazylia a Polska z deficytem 7.3% PKB jest druga w świecie ! Masa krytyczna chyba zostanie przekroczona.
W środę 12.08.2026 Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło informację o gigantycznym cyberataku w wyniku którego skradziono dane m.in. teleadresowe, PESEL, o chorobach, lekach i receptach prawie 19 mln Polaków. Wykradziona baza ma ponad 2 TB danych.
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski jest totalnie niekompetentny.
„Polska stała się największym frajerem na rynku medycznym w Europie.
Prawdziwe dane medyczne w rękach oszusta to przepustka do bardziej „wiarygodnego”
phishingu. Przykładowo SMS o dopłacie do wizyty brzmi zupełnie inaczej, gdy zawiera twoje
prawdziwe dane.
Wśród poszkodowanych są politycy. To teoretycznie otwiera pole do szantażu osób publicznych
ich historią zdrowia — bo nic tak nie buduje zaufania publicznego jak wiedza, że twoje dane
o zdrowiu psychicznym mogą stać się kartą przetargową.
Tak ogromny zbiór danych demograficzno-medycznych mógłby — teoretycznie, bo prawo tego
zabrania — posłużyć do profilowania obywateli przy ocenach ubezpieczeniowych czy
kredytowych. Same „teoretycznie” i „mogłoby”, a jednak człowiek czuje się swojsko nieswojo.”
Tusk – Polacy nic się nie stało - odcinek 596.
2026: 21 nowych generałów w Wojsku Polskim. Nominacje wręczy prezydent podczas obchodów Święta Wojska Polskiego. Generałów ( pasibrzuchów ) mamy więcej niż Chiny ! Ilu jest Dawidków Kacprzyków wśród generałów i kiedy zajmą się nimi media ?
"Niedługo będziemy mogli z tych generałów zrobić dywizje i wyślemy ich na pierwsza linie wtedy będzie szansa na jakaś sensowna obronę i walkę. Zawsze Silni Zwarci i Gotowi! Guzika od rozporka nie oddadzą"
Google Przegląd od AI: „Pojęcie „gówno praca” (z ang. bullshit jobs) odnosi się do stanowisk, które są bezsensowne, zbędne lub szkodliwe, a pracownik udaje, że wykonuje swoje obowiązki. W sektorze publicznym zjawisko to bywa określane jako przerost zatrudnienia i marnowanie środków pochodzących z podatków.
Czym jest „gówno praca”? Pojęcie to spopularyzował antropolog David Graeber. Według jego definicji, taka praca charakteryzuje się następującymi cechami:
-Brak sensu: Gdyby stanowisko zniknęło, nikt by tego nie zauważył, a organizacja w ogóle by na tym nie ucierpiała.
-Fikcja i fasadowość: Pracownik skupia się głównie na tworzeniu pozorów pracy, pisaniu bezużytecznych raportów lub udawaniu, że jest bardzo zajęty.
-Praca dla samej pracy: Obowiązki wynikają tylko z tego, że ktoś kiedyś stworzył dany proces i nikt go nigdy nie zlikwidował.
Sektor publiczny a „gówno prace” W administracji publicznej i instytucjach państwowych ryzyko powstawania takich stanowisk jest szczególnie wysokie z kilku powodów:
-Biurokracja: Skomplikowane procedury często generują dodatkowe, sztuczne etapy pracy, które nie wnoszą żadnej realnej wartości.
-Brak presji rynkowej: Instytucje publiczne nie muszą walczyć o zysk, przez co rzadziej optymalizują zatrudnienie niż firmy prywatne.
-Naciski polityczne: Nowe posady mogą być tworzone ze względów wizerunkowych lub jako nagrody polityczne.
Konsekwencje społeczne. Zjawisko to wzbudza duże kontrowersje, gdy jest finansowane z publicznych pieniędzy. Główne problemy to:
-Marnowanie budżetu: Pieniądze podatników zamiast na ważne cele społeczne, idą na utrzymanie zbędnych etatów.
-Frustracja pracowników: Ludzie zatrudnieni na takich stanowiskach często czują wypalenie, spadek motywacji i poczucie bezużyteczności.
-Spadek zaufania: Obecność takich posad w urzędach prowadzi do krytyki instytucji państwowych.”
Średnie wynagrodzenie w polskim pasożytniczym sektorze publicznym jest obecnie o 25 % wyższe niż w firmach prywatnych. Nigdzie w świecie nie ma czegoś takiego. Kominy płacowe są w szeroko pojętej mundurówce, sądach, prokuraturze i służbie zdrowia oraz kierownictwie administracji. Reszta budżetówki zarabia niewiele. Bardzo krótka praca i nieznane w świecie przywileje emerytalne dla pasożytów.
Pasożytniczy sektor publiczny pożera środki na rozwój kraju i jest autorem zadłużenia kraju.
Rząd PO w okresie 2023-2027 powiększy publiczne zadłużenie o około 1500 mld zł czyli więcej niż wygenerowały dotychczas wszystkie rządy III RP !
Korupcja aż się przelewa. Strasznie drogie są zakupy rządowe od Zachodu ze smrodkiem Kompradorskim.
Mamy więc per analogia:
-g..no sejm i senat
-g..no rząd ze swoimi agendami
-g..no mundurówkę
-g..no sądy i prokuraturę
-g..no samorząd
-g..no firmy państwowe i samorządowe
-g..no zarządy i rady nadzorcze firm państwowych i samorządowych
-g..no ochronę zdrowia
W sektorach publicznych panuje feudalizm z XV wieczną wydajnością.
"Pracowałem kiedyś w instytucji publicznej i wystarczyło mi na całe życie. Układy zamiast kompetencji, lizusostwo zamiast pracy, miernoty na stołkach i dwór wzajemnie poklepujący się po plecach. Selekcja negatywna w najczystszej postaci. Na szczęście to bagno jest już za mną."
Polityk dba o interes kraju i ludzi. Idzie do polityki bo chce coś zmienić i ulepszyć. Jest przekonany że jego praca ma sens, że mandat wyborców jest zobowiązaniem do dobrej pracy. W historii dużo było takich ludzi. W Polsce też byli.
Politykier dba o interes swój, partii, rodziny i kolesiostwa. Mandat traktuje jako bilet wstępu do systemu rabunku społeczeństwa. Manipulowani wyborcy są narzędziem do zdobycia władzy a nie podmiotem któremu się służy. Program partyjny jest czystym oszustwem. Każda decyzja legislacyjna, kadrowa, budżetowa ma służyć prywacie.
Politykierzy zasługują na sąd i śmierć.
Politykierzy wytworzyli w Polin taki System że wszystko to co państwowe, powiatowe, gminne, komunalne, miejskie... jest coraz więcej i bezczelniej kradzione. Bezkarnie. A mnożenie synekur trwa w najlepsze. Żadne kontrole, nakazy, zakazy, wyroki, obietnice zmian tego nie poprawiły i nie poprawią. Przeprowadzono badanie spadającej rentowności spółek skarbu państwa i okazało się że jedyne co urosło to zarobki zarządów i rad nadzorczych. I liczba stołków dla swoich.
Większość tych spółek działa na zasadzie pasożytniczego monopolu.
W miastach zaczęły się akcje referendalne w sprawie odwoływania prezydentów, bo ludzie już nie mogą zdzierżyć oszustw.
„Rady Nadzorcze” i „zarządy” w spółkach skarbu państwa partyjnie obsadzane są w gruncie rzeczy kryminalistami. Traktują łup dla polityków, ich rodzin i znajomych jak dojną krowę.
-Cóż szkodzi obiecać
-Dwa razy obiecać to jak raz dać
-Obietnice wiążą tylko tych co w nie wierzyli
Dzień wolności podatkowej w 2026 roku wypadł rekordowo późno 6 lipca. Czyli okradani przedsiębiorcy i wszyscy produktywnie zatrudnieni pracują obecnie najdłużej w historii na podatki. Pasożytnicza sfera publiczna staje się trudna do udźwignięcia.
Wydawanie publicznych pieniędzy tylko po to aby je wydać jest podstawa zarabiania instytucji udających konieczność swojego istnienia.
Wystarczyło ultimatum prezydenta Warszawy Trzaskowskiego, "partia albo posadka w spółce", żeby 100% członków zarządów natychmiast rzuciło legitymacjami Kało w kąt. Wspaniały test na ideowość w Kało. Oddanie przez Szarańcze legitymacji było jednak w tym przypadku tylko zabiegiem kosmetycznym aby zgadzały się papiery w kadrach a układ towarzysko-biznesowy pozostał ten sam.
Sławomir Mentzen zaproponował testową Próbną mobilizacje brygady (wylosowanej losowo i o losowej godzinie ?) aby sprawdzić rzeczywistą siłę polskiej „armii” Czegoś takiego nie było od ponad 30 lat. Mógłby to być otrzeźwiający Kubeł zimnej wody na gorącą głowę szabelkowiczów ale niestety prowokujący Rosję widzącą kompromitacje. Rosja mogłaby przestestować polską „obronę” z oczywistym skutkiem.
Plusem takich testów byłaby możliwość masowej degradacji generałów i postawienie ich przed sądami karnymi.
Autostrada A2 kolejny raz podrożeje od września. GDDKiA obawia się masowej ucieczki kierowców na drogi lokalne !
"Prawo do zmiany opłaty za przejazd autostradą płatną wynika z umowy koncesyjnej podpisanej w 1997 r., a GDDKiA nie posiada realnych uprawnień do wpływania na decyzje związane ze zmianą stawek"
Tylko skorumpowane państwo o cwaniackiej i złodziejskiej mentalności mogło oddać jedną z głównych arterii komunikacyjnych w prywatne ręce na tyle lat. To bandyterka na skalę światową.
„Polska” gospodarka pełni rolę pomocniczą przy niemieckiej. To wagonik doczepiony do niemieckiego pociągu.
Módlcie się do bożka fikcyjnego PKB a będziecie zbawieni ! To kolejna odsłona propagandy sukcesu.
Wynagrodzenia dają nam 5 miejsce .. od końca w UE. Gdyby nie zagraniczne firmy na terenie
Polski, to marnie by było z papierowym PKB. Polskie wskaźniki wypracowują firmy z kapitałem zachodnim, które w Polsce nie płacą podatków podobnie jak bogate polskie firmy [ patrz raporty Newsweeka i Polityki ]. Kowalski utrzymują państwo ponieważ oligarchia i zachodni kolonizatorzy są realnie zwolnieni z podatków.
W 2024 PKB Niemiec wynosił tyle samo co suma 22 pokazanych na mapie krajów. Polska, Szwecja, Austria, Norwegia i Rumunię - tych pięć gospodarek stanowi razem tylko połowę gospodarki Niemiec.Niemcy mają wysokie PKB bo Polska i kraje Europy wschodniej są przez nich po prostu
brutalnie eksploatowane. Każdy projekt, który mógłby zagrozić dochodom niemieckich firm jest
niszczony przez polskich polityków opłacanych przez fundację Adenauera czyli przez rząd Niemiec !
Czterdzieści lat temu w 1986 roku Polska stała gospodarczo wyżej niż Korea Południowa. Obecnie Korea jest technologiczną i gospodarczą potęgą a Polska to pogardzane peryferium.
Sprawcy katastrofy cywilizacyjnej bezczelnie jako wielki sukces przedstawiają sytuacje gdy:
-Polska nie ma ani jednego koncernu światowego.
-Polskie firmy niczego nowoczesnego nie produkują w normalnej w Centrum skali
-Pod względem nowoczesności (automatyzacja, robotyzacja, prace badawczo - rozwojowe ) Polska w EU jest trzecia od końca
-Cudza własność, cudza technologia, cudzy kapitał, cudze firmy, cudze łańcuchy produkcyjne
-W medianie zamożności (majątku netto per capita ) w Europie za Polską jest tylko Turcja. Jesteśmy nędzarzami Europy !
-Polak zarabia nominalnie średnio 37% tego co Niemiec
-Polak mało kupuje nowych samochodów. Polak kupuje od Niemca zużyte, stare samochody ale też autobusy, tramwaje i wszelkie maszyny
-Polak bierze na 30 lat najdroższy w europie kredyt „hipoteczny” (stan na na koniec 2024) a zachodni deweloperzy mają 30-50 % marży-Kraj czeka katastrofa demograficzna
-Kraj jest totalnie skorumpowany
-Kraj jest zadłużony. Wzięcie kredytu KPO, SAFE jest przedstawiane jako sukces. Ktoś kto by twierdził że jego sukcesem było wzięcie kredytu na 45 lat na nieznanych warunkach były uznany za niepoczytalnego !
-Nominalna negatywna, pasożytnicza suwerenność i brak pozytywnej sprawczości. Propagandowe gonienie króliczka.
Niemiec Tusk obiecał WAŁY TUSKA i media co dzień donoszą o nowych WAŁACH TUSKA – szczególnie der KPO i der SAFE, Ochrona zdrowia, kradzież wszędzie, wszędzie, wszystkiego...
Zachodnie media w Polsce to klasyka gadzinówek jak der Onet. Ale jest też gadzinowy GUS !
Polacy oblepieni są propagandową mazią jaka ich otacza !
„Polscy” politykierzy tradycyjnie uwielbiają Jurgielt.
"Rząd radykalnie przyspieszy strategiczne inwestycje infrastrukturalne"
Czego to się nie wymyśli rok przed wyborami, żeby narracyjnie odwrócić uwagę od tysięcy afer obecnego rządu ?
Pytanie do wyborców KO: Chcecie, żeby Donald Tusk obiecał Wam nowe 100 konkretów czy mogą być te same?
Zdrajcy za łapówki sprzedali za procenty wartości polski majątek. Zachodnie firmy wyłudzają podatek VAT. Stosując oszustwa z cenami transferowymi i nie płacą CIT. Polska płaci lichwiarskie procenty od kredytów. Mafie pustoszą polski budżet. I tak dalej.
„Według danych opublikowanych przez The Economist Polska zajmuje ponure pierwsze miejsce w europejskim rankingu państw drenowanych z majątku. Nie ma tu miejsca na złudzenia. Kraj, który powinien rosnąć w siłę, stał się terenem systematycznego rabunku. A społeczeństwo, które powinno korzystać z owoców własnej pracy, zostało sprowadzone do roli dawcy, który oddaje coraz więcej, choć dostaje coraz mniej.
To nie jest statystyka do przejrzenia w biegu. To jest diagnoza cywilizacyjnego upadku, który dzieje się na oczach ludzi karmionych propagandą sukcesu. Wmawia się im, że żyją w dynamicznie rozwijającym się państwie, podczas gdy liczby pokazują coś przeciwnego. Zamiast stabilności mają nieustanną utratę kontroli nad własnym losem. Zamiast dobrobytu mają rosnące koszty życia, które pożerają każdą złotówkę szybciej niż ktokolwiek zdąży ją zarobić.
Polacy stali się najbardziej okradanym społeczeństwem Europy nie dlatego, że są słabi. Stali się ofiarą dlatego, że przez lata pozwalali, by kolejne ekipy polityczne traktowały państwo jak prywatny folwark. Zamiast wspólnoty powstał układ interesów. Zamiast troski o obywatela powstała troska o własne wpływy. Zamiast rozwoju powstała spirala zadłużenia, która wciąga całe pokolenia.
To nie jest przypadek. To jest efekt zaniedbań, które narastały latami. Efekt milczenia, które stało się normą. Efekt bierności, która pozwoliła, by majątek narodowy wyciekał jak woda z pękniętego zbiornika.
Polska nie jest okradana w ciemnych zaułkach. Polska jest okradana w świetle dnia, przy pełnej dokumentacji, przy pełnej świadomości tych, którzy powinni ją chronić. A Polacy, zamiast być gospodarzami we własnym domu, zostali sprowadzeni do roli statystów w spektaklu, który rozgrywa się ponad ich głowami.
I to właśnie jest najgorsze. Nie skala rabunku, lecz skala obojętności, która pozwala mu trwać. ”
Gdy w 1976 roku pojawił się problem z zadłużeniem zagranicznym PRL i ciężkie problemy na horyzoncie, to Propaganda Sukcesu stała się wręcz natarczywa i namolna tak jak teraz w 2026 roku po 50 latach.
Po 50 latach mamy podobną sytuacje z Propagandą Sukcesu, zadłużeniem i rozwojem. Obecnie niezdrowy wzrost PKB znów napędzany potężnym zadłużeniem. Jest to dokładnie tym samym co rozgrzewanie się na mrozie mocnym alkoholem. Daje pozory rozgrzania i drastycznie zwiększa zagrożenie przeziębieniem lub śmiercią.
Propaganda Sukcesu jest obecnie w stylu starego dowcipu, o tym że w zawodach międzynarodowych reprezentant ZSRR zajął wspaniałe drugie miejsce a reprezentant USA był przedostatni. Nie dodano tylko że ścigało się jedynie dwóch zawodników.
Delegitymizacja władzy wywołana jest faktyczną, trwałą utrata zdolności systemu do zaspokajania potrzeb społecznych. Społeczeństwo jest niezadowolone z tego, że system polityczny stracił swoją sprawność zaspokajania żądań kierowanych pod jego adresem.
Delegitymizacja władzy oznacza utratę aprobaty społecznej przez władzę i wycofanie akceptacji różnych kręgów społeczeństwa dla systemu politycznego i podmiotów władzy.
Rządy Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii mają obecnie znikome poparcie społeczne. Premierzy – Marionetki ci powinni swoje rządy podać do dymisji ale tego nie czynią i rządzą wbrew społeczeństwu, które ich nie chce. Posłowie są przekupieni a Demokracja faktycznie tam nie działa i realnie są miękkie dyktatury! Skorumpowane dyktatury - rządy nielegalnie realizują program 1-5% najbogatszych obywateli.
W lipcu 2026 poparcie dla rządu Donalda Tuska spadło do 29 % i po raz pierwszy od września 2025 roku spadło poniżej 30%. Sondaż rządowej (!) pracowni CBOS pokazuje wyraźne pogorszenie nastrojów społecznych – rośnie liczba przeciwników gabinetu. Najbardziej krytyczni wobec premiera są młodzi Polacy.
Zadowolenie z tego, że Donald Tusk stoi na czele rządu, deklaruje 31 % respondentów (spadek o 4 %), natomiast 58 % ocenia go negatywnie (wzrost o 4 %).
W ramach propagandy sukcesu sondaż na pewno został sfałszowany przez rząd i poparcie dla rządu Donalda Tuska mogło wynosić 15%-20%.
Reżim Donalda Tuska ogólnie nie realizuje swoich obietnic wyborczych. Przykładowo Tusk studentom w kampanii wyborczej obiecał 1000 zł stypendium miesięcznie i akademiki za 1 zł. Trudno się młodym dziwić że Tuskowi nie wierzą i go nie chcą. Potem z tych obietnic przestępcy z PO kpili. Cóż szkodzi obiecać ?
Społeczeństwa zostaną jeszcze bardziej dotknięte skutkami polityki klimatycznej szczególnie gdy ogrzewanie z opłatami ETS2 stanie się luksusem.
Zatem w części krajów EU doszło do głębokiej delegitymizacji władzy.
Reakcja społeczeństw na delegitymizacje władzy jest różna zależnie od stopnia tej delegitymizacji.
Niemcy i inni deklarują ze nie będą bronić kraju w razie wojny. Tylko co szósty Niemiec podjąłby walkę zbrojną w obronie kraju, gdyby ten został zaatakowany. Tak wynika z sondażu z 2025 roku przygotowanego przez ośrodek Forsa na zlecenie sieci redakcyjnej RND.
Ukraińcy uciekli ze swojego kraju i nie chcą go bronić. Ponieważ nikt nie chce umierać za interesy Koka Komika i Batalionu Monako to ludzie porywani są z ulicy, autobusów, firm, biur, mieszkań.. i kierowani do frontowej maszynki do mięsa ale i tam uciekają z frontu. Zachód żąda aby w armii służyły też Ukrainki. Wojna ma trwać do ostatniego Ukraińca i ostatniej Ukrainki.
III RP nawiązuje do skompromitowanej, błyskawicznie zlikwidowanej pasożytniczej II RP.
W zamyśle Anglosasów, pokazanym na wielu mapach, powojenna Polska miała być kadłubkiem o powierzchni do 170 tysięcy km2. Prawdopodobnie do niedługiej likwidacji. Znakomity kształt powojenna Polska uzyskała tylko i wyłącznie dzięki twardej postawie Sowietów. Trudno wyobrazić sobie lepszy kształt Polski ! Może bezpieczeństwo i możliwość rozwoju były nagrodą za walkę Wojska Polskiego u boku Armii Czerwonej.
Polska nie ma kanału komunikacji z Rosją i jest to skutek działań USA, które z Rosją jak najbardziej rozmawiają. USA chcą tu tanio utrzymać swoje imperium.
Polska jest przez Rosję i Chiny widziana jako wasal USA i Niemiec. Nie chcą z nami poważnie rozmawiać bo i po co skoro marionetki są zdalne sterowane i nie mają nic do powiedzenia. Rozmawiają z decydentem czyli z USA ! Gdzie jest suwerenność rzeczywista Polin ?
Rosji i Chinom trzeba pokazać że nie jesteśmy lokajem i sługą USA i Niemiec. Wtedy można będzie z nimi normalnie rozmawiać. Jest wiele sposobów aby to uczynić ale trzeba zerwać się z agenturalnej smyczki.
Konieczne jest odejście od głupiej polityki ideologicznej aby robić interesy gospodarcze.
Realna władza Zachodu topnieje w oczach. Obłożona sankcjami zachodu i prowadząca z zachodem wojnę Rosja zbudowała alternatywny system rozliczeń w walutach krajowych bez udziału zachodnich banków. Już 99 % rozliczeń z Chinami odbywa się w walutach krajowych, a udział Azji w rosyjskim handlu zagranicznym sięgnął 78 %. Rozliczenia dotyczą m.in. Chin, Indii, Turcji, Wietnamu, Indonezji, Kazachstanu, Pakistanu i Iranu. Handel ten jest całkowicie poza kontrolą zachodu i zachód o tym handlu nic nie wie. Chiny i Rosja obsługują też handel Iranu z tymi krajami.
Okazało się że rozliczenia we własnych walutach powodują większe wahania kursowe ale efekty te są już minimalizowane.
Południowy „jedwabny ” szlak ma sporo wad. Przecina dużo państw i za mała jest stabilność polityczna regionu. Trudna i kosztowna jest przeprawa przez morze Kaspijskie. Chiny uważają tą trasą przepustowość maksymalnie 5 tysięcy długich pociągów rocznie za optymalną.
Obecnie 4 tysiące pociągów pokonuje północny szlaki z Chin do Polski przez Kazachstan, Rosję i Białoruś a Chiny chciałyby conajmniej 20 tysięcy pociągów rocznie. Rosja w 2022 roku zastrzegła że pociągami nie można przewozić m.in. elektroniki i niczego przydatnego w wojnie. Chiny respektują ten zakaz. Polska jako pierwszy kraj EU pobiera cło i Vat od importu (!) i to Niemcy blokują zwiększenie przewozów !
II RP niczym domek z kart szybo rozsypała się od niemieckiego uderzenia.
Jeszcze nie wiemy czy III RP nie jest domkiem z kart postawionym na piasku której los był już przesądzony w 1989 roku.
Za sprawą zalatującej smrodkiem elitki agenturalno - infantylnej (celne określenie prof. A. Wielomskiego) Polska jest patologicznie uzależniona od USA a one słabną w oczach świata.
Jak wynika z raportu magazynu „The Atlantic” z końca sierpnia 2026, prezydent USA w prywatnych rozmowach z doradcami coraz częściej stawia się w jednym rzędzie z największymi postaciami w historii: Aleksandrem Wielkim, Juliuszem Cezarem oraz Napoleonem Bonaparte.
Nawet trudno to skomentować bowiem Aleksandrem Wielkim, Juliuszem Cezarem oraz Napoleonem Bonaparte bywają w swoim mózgu niebezpieczni pensjonariusze zamkniętych szpitali psychiatrycznych.
Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło 4.09.2026 rezolucję na rzecz wprowadzenia nowej mapy świata, wierniej odzwierciedlającej rozmiary państw i kontynentów. Tylko USA były przeciw !
Takie sytuacje że USA są przeciw całemu światu są coraz częstsze i Image hegemona jest już słaby.
Sprawdzenie
Opóźnienie obiektu decyduje o jakości regulacji. Tam gdzie jest ono relatywnie duże (czasy transportu często rosną z wymiarem obiektu) odpowiedź na zakłócenie można polepszyć stosując kompensacje zakłóceń.
Rosnący udział OZE wymusił polepszenie procesów regulacji w elektrowniach cieplnych, które dawniej były słabe. Przykładowo zmiany temperatury przegrzewacza powodują bardzo silne jego naprężenia i utratę trwałości a przecie alektrownia ma pracować 40-50 lat. Ta więc szybka i marna regulacja jest bardzo droga.
W pokazanym systemie kotła energetycznego regulator ilości paliwa FIC103 (i oczywiście powietrza FIC104) otrzymuje wartość zadaną jako sumę wyjścia regulatora ciśnienia pary dla turbiny PIC101 i wielkości przepływu pary (to kompensacja) z sensora FT102. Lepszą miarą ilości ciepła opuszczającego z parą kocioł ( statycznie w przybliżeniu tyle trzeba dać w paliwie ) byłaby entalpia ale przy niewielkich zmianach ciśnienia i temperatury i sam strumień (jego zmiana to zakłócenie) jest wystarczający. FY103 ogranicza ilość paliwa do (trochę powiększonej ) wielkości strumienia powietrza do spalania a FY104 może zwiększyć strumień powietrza adekwatnie do faktycznej ilości podawanego paliwa. Normalnie FY103 i FY104 nie powinny działać.
Sensor strumienia pary z jego aranżacją jest drogi i nie zawsze jest stosowany.-Podaj przynajmniej dwie informacje jakie mogą być użyte do systemów (!) kompensacji zamiast informacji z sensora strumienia pary
Kompensacja ta jest dobra tylko statycznie bowiem przy zwiększeniu obciążenia trzeba też (dynamicznie) dostarczyć ciepła do zwiększenia różnicy temperatur między wodą / parą a rurami kotła. Czyli przy zwiększeniu obciążenia kotła musi być chwilowe nadpalenie dla ogrzania metalu a przy odciążeniu niedopalenie.
-Co należy dodać aby kompensacja była też dynamiczna
Temperatura spalin opuszczających kocioł zależy przede wszystkim od jego konstrukcji i nie powinna być za niska ze względu na prowokowaną korozję. Ale za wysoka temperatura spalin obniża sprawność kotła. Optymalna konstrukcja kotła zależy m.in. od klimatu. W nowszych rozwiązaniach temperatura ta jest regulowana w sposób wynikający z bilansu energii ! Temperatura spalin na wejściu do komina mierzona n sensorami TT110 i uśredniona w TY110 stabilizowana jest układem regulacji kaskadowej z regulatorem temperatury Master TIC110 i Slave TIC114 poprzez regulacje ilości pary podanej do nagrzewnicy parowej podgrzewającej powietrze do procesu spalania. W istocie część ciepła opuszczającego kocioł z parą jest do niego zawracana podgrzanym powietrzem ! Rzecz jasna ten podgrzewacz nie powinien za często działać.
-Jaka część wytworzonej pary w całym życiu kotła powinna być użyta do podgrzewania powietrza
Dla dobrego utrzymania kotła mała część (ustalona przez FY, bez numeru, Blowdown i sygnał optymalizacji #2) strumienia pary jest użyta do zdmuchiwania zanieczyszczeń z powierzchni ogrzewanych kotła. O tą ilość (sensor FT bez numeru w tym bloku ) powiększona jest (sumowanie w LY109) ilość wody zasilającej regulowana przez regulator Slave FIC109 (Master to LIC108 a kompensacja zakłócenia sumowana jest w LY108).
Optymalizacja systemu dla niezawodności powinna być tak wykonana aby bez niej system mógł prawie normalnie pracować. Sygnał #1 Air:Fuel Ratio z optymalizacji reguluje optymalny stosunek powietrza do paliwa. Z sygnałem na typowym eksploatacyjnym poziomie system awaryjnie pracuje bez bieżącej optymalizacji.
-Podaj przybliżone wzory do optymalizacji systemów #1, #2 i #3.


