niedziela, 18 października 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 226

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 226

Spis treści.
1.Wojna 
2.Energia

1.Wojna
 Klasyczna wojna ma zakładane cele polityczne. Biblia uczy że z dużo silniejszym wrogiem należy się porozumieć kiedy jest jeszcze daleko od nas.  

 Głęboko błędne założenia polityki zagranicznej i debilna polityka agenturalno – mafijnego styropianu mogą wepchnąć Polskę w wojnę a jest ona całkowite nieprzygotowana do wojny.
Pasożytnicza kasta urzędnicza licząca około 600 tysięcy ludzi jest wyłączona z poboru. Próbuje ona dyscyplinować i terroryzować większość poborem. 
Gdy Ukraińcy na froncie bronią ojczyzny to politycy wysyłają na nich armię komorników za niespłacone kredyty by zabrały ich żonom i dzieciom wszystko kiedy żołnierz cierpi na froncie.
 Państwo polskie nie realizuje swoich obowiązków już w czasie komfortowym - pokojowym. Takie skorumpowane  państwo nie może żądać oddania życia za uprzywilejowane, skorumpowane kasty.
Szkolenie wojskowe w ogóle nie działa. 

 USA sprowokowały wojnę z Rosją przez ukraińskiego pośrednika ale widząc nadchodzącą przegraną wycofały się z niej wplątując w nią EU. Wszyscy już wiedzą, że NATO czyli Ukraina wojnę przegrała politycznie i militarnie. Tą wojnę dalej chce  ciągnąć tylko grupa ludzi, która na tej wojnie zarabia ogromne pieniądze czyli szczególnie Batalion Monako ale też skorumpowani urzędnicy KE i politycy.
Powstała w 1991 roku Ukraina jest państwem pasożytniczym głęboko skorumpowanym, dysfunkcyjną oligarchia.  Państwo ma realizować żywotne cele narodu.  Państwo Ukraina  które zmusza przemocą obywateli do walki jest państwem zbrodniczym i upadłym. Państwo za podatki ma zapewniać bezpieczeństwo i możliwości rozwoju. Ukraina nie zapewnia ani jedno ani drugiego. To po co im takie państwo ! Ukraińcy nie chcą za nie walczyć bo nie chcą tego państwa dlatego że nie chcą do końca życia pracować na oligarchów. Bronią się przemocą przed poborem i uciekają z frontu. 
 
 Do końca 2023 roku organizowano  konferencje o odbudowie Ukrainy. Szacowano koszty na 500 - 700 mld Euro. Później takich konferencji nie organizowano, bo kwota byłaby astronomiczna i z każdym dniem wojny rośnie. 

 Rosja twierdzi że nie ma zamiaru atakować NATO ale z drugiej strony uważa firmy składające drony i infrastrukturę pracującą dla Ukrainy na terenie m.in. Polski za uprawnione cele ataku. Twierdzi że nie zostawi bez pomocy Rosjan prześladowanych w Wymieratach bałtyckich.

 Stany Zjednoczone chcą obecnie zakończyć wojnę Proxy NATO-Rosja na Ukrainie  widząc zacieśnianie współpracy Chin z Rosją i zwiększanie nowoczesnej produkcji zbrojeniowej w obu krajach co wyklucza przyszłe zaatakowanie Chin przez USA. Rosja pomaga Chinom rozbudować strategiczny potencjał nuklearny i napaść na Chiny ze strony USA robi się bardzo ryzykowna.

 Rosjanie są bystrymi obserwatorami i widzą:
-Niedorzeczne polskie zbrojenia dla wzięcia łapówek niebezpiecznie zadłużające kraj 
-Polskie wojsko na niby i ogólną słabiznę
-Uwieszenie na klamce USA i Niemiec
-Głębokie skorumpowanie aparatu państwowego i zaczynającą się anarchie
-Głęboką polaryzacje społeczeństwa na dwa wrogie sobie, zwalczające się plemiona
-Zagraniczne zadłużenie i możliwość przyszłego bankructwa oraz kreatywną księgowość
-Peryferyjność i faktyczny brak głosu w EU i NATO
-Totalny brak schronów i nie podjęcie ich budowy  

 Do czasu udzielenia Polsce gwarancji przez perfidny Albion wiosną 1939 roku, III Rzesza nie miała żadnego zamiaru atakować Polski. Gdy rozwścieczony Hitler rozkazał wykonać plan ataku na Polskę niemiecki wywiad szybko zebrał prawdziwe dane odrzucając sanacyjny bełkot. Silni, Zwarci, Gotowi,Guzika...
 Teraz Rosja na bieżąco obserwuje korupcję i słabiznę Polski.
Rosja i Rosjanie są przewidywalni aż do bólu. Skoro mówią o uprawnionym celu ataku to znaczy że to rozważają i oceniają szanse USA na włączenie się do wojny. Gdy dojdą do wniosku że USA nie zareagują to uderzą ! NATO bez USA to papierowy tygrys.     

 Wojna jest najpoważniejszą sprawą z jaką ma do czynienia państwo. W normalnym państwie tych co zawiedli czeka surowa kara ale nie w Polsce. Za złe decyzje i ich konsekwencje odpowiada się w normalnym świecie głową. W Polsce mamy głupców i zabetonowany głupi system.
W II RP nastąpiło odrodzenie pasożytniczej szlachty na państwowych posadach szczególnie w „wojsku” Dla ochrony złodziejstwa był „honor świętego munduru” i honor oficerów ...i ucieczka na Zaleszczyki ! 
Społeczeństwo zostało porzucone przez rząd i wojsko. To był dopiero honor i mundur dezerterów do rozstrzelania. 
Teraz szajka, która totalnie zawiodła chce pobór wysłać na śmierć.
Wielcy Patrioci – Politycy mają pierwszeństwo ! W zużytych mundurach, stalowym hełmie wzór 52 , pasoszelkach z karabinem w dłoni – naprzód bo chwalebnego boju ! 
Bataliony Tłustych Kotów do boju !        

Historia przyśpieszyła i zasiadający na tłustych synekurach nie potrafią adaptować zmurszałego systemu do nowego układu międzynarodowego. Biorące duże pieniądze stare grzyby są szkodnikami.  
  
 Fale radiowe są dobrem deficytowym i państwa za ich używanie każą sobie płacić i reglamentują dostęp do nich. Bezpłatny jest tylko dostęp w paśmie obywatelskim CB. Umowy międzynarodowe ograniczają emisje RTV na obszarze sąsiedniego państwa. Działające na falach krótkich w Zimnej Wojnie radiostacje dywersyjne były zabronione przez prawo międzynarodowe. Były wpierw nielegalnie tworzone i finansowane przez USA ( „Tu rozgłośnia polska radia wolna Europa” ) a dopiero później przez ZSRR.
Podobnie jak z falami radiowymi Bezpieczeństwo w układzie międzynarodowym jest dobrem ograniczonym i deficytowym. Stąd oczywista potrzeba reglamentacji i umów.
Po rakietowym kryzysie kubańskim w 1962 roku, USA-ZSRR rozumnie podjęły się stabilizacji sytuacji strategicznej i do 1990 roku w zasadzie groźba wojny termojądrowej realnie nie istniała.  

 Państwa z definicji mają monopol  używania policyjnej przemocy na swoim terytorium. 
USA po rozpadzie Związku Radzieckiego po 1990 roku stały się policjantem dużej części świata z monopolem używania przemocy. Szybko uzyskały:
A.Projekcje siły na dużej części globu a w tym prawo zapraszania do NATO każdego kto podoba się USA  
B.Zdolność wymuszania swojej woli a w tym posiadania stref wpływów co jest sprzeczne z prawem międzynarodowym
C.Zdolność narzucania swojej narracji o zdarzeniach w świecie
D.Zdolność okradania świata swoim pasożytniczym dolarem
Idiotyzm propagandowych narracji USA obraża każdego kto ma IQ>70.
Oczywiście koszty utrzymania globalnej policji były ogromne i USA od dłuższego czasu nie są już w stanie być tym policjantem. Chcą zrzucić z siebie koszty ale zachowując przywilej użycia siły. Czy chcą zjeść ciastko i mieć ciastko. To jest niewykonalne.
Umowy z USA są nic nie warte. Premier Kanady stwierdził że USA Trumpa umowy podpisuje ołówkiem i może podpis wymazać.
USA tracąc prymat – hegemonie stają się stopniowo jednym z silnych państwa ale bez zdolności A,B,C,D.
Okazuje się że Amerykanie nie mają teraz mocnych kart nie tylko w rozgrywce wobec Ukrainy, ale i wobec Iranu, Rosji, Chin a nawet Kanady. 

 Armia USA w narracji hegemona miała być niezwyciężona i ultra nowoczesna. „Wielka Piątka” ma monopolistyczną pozycje w produkcji broni w USA. Na wzrost zapotrzebowania reagują wzrostem cen a nie wzrostem produkcji. Technologia i użyteczność zeszły na drugi plan bo najważniejszy jest kurs akcji, akcjonariusze i dywidendy !
Okazuje się że systemy od różnych producentów mają różne interface komunikacyjne i są totalnie niezgodne ze sobą. Specyfikacje są tajne i nie można było zrobić programu który by obsługiwał wszystkie systemy ! Integracja była bluffem ! Teraz dopiero system ma być otwarty ale powstaje groźba ze hackerzy pobawią się bronią USA w wielu krajach !   

 Polska drogo kupiła od USA bronie przeszłości o których wiadomo że obecnie już nie działają na Ukrainie. Chce też kupić bazę wojska USA o których wiadomo z satrapii arabskich że też nie działają !
 USA sprzedaje innym nie broń, która jest im faktycznie potrzebna, tylko taką, którą opłaca się sprzedawać i często która zalega magazyny.
 
Sankcje sankcjami a od wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku Europa kupiła od Rosji ropy i gazu za około 340 mld Euro.  

 Rosję przed agresją Napoleona i Hitlera uratowała ogromna głębia strategiczna. W czasie II Wojny zachodnie regiony ZSRR doznały apokaliptycznych zniszczeń ale Rosja była prawie nietknięta.
Zatem dumanie że z Ukrainy uda się zrobić trwałą antyrosję były po prostu głupie. Rosja robi z Ukrainy państwo upadłe - dysfunkcjonalne i wielki bufor żeby mieć tą głębie!
Potrzeby bezpieczeństwa (głębia strategiczna) nuklearnej Rosji muszą być spełnione i odbywa się to kosztem jej podżeganych sąsiadów.

 Drony w rękach Ukrainy sprawiły że Rosja nie jest w stanie przesuwać linii frontu.
Anglosaskie bombardowania Niemiec niszczyły ich gospodarkę. Armia lądowa Anglosasów była słaba na tle armii III Rzeszy, która na lądzie walczyła głownie z sowietami. 
Analogicznie obecnie Rosja niszczy gospodarkę  Ukrainy redukując jej potencjał tak jak redukowano potencjał III Rzeszy. Praktycznie znikł ukraiński eksport stali i zbóż. Niszczona jest energetyka, kolej, magazyny... Rosja chce doprowadzić do zapaści państwa ale to nie jest proste bo Ukraina jest finansowana przez Zachód i własnej produkcji prawie że nie ma od kilku już lat. Żołd, państwo, emerytury... funduje Zachód. Paliwo dostarcza PKN Orlen i Możejki (na Litwie) czyli Polska.   
 Ukraina ma słabą ochronę przed napaścią z powietrza i ataki Rosji są skuteczne. Niestety słabą ochronę ma też Zachód i Polska.

 Eskalacja horyzontalna w wykonaniu Iranu okazała się wielkim sukcesem. Rosja faktycznie walczy z NATO i sabotażowy atak na Wymieraty lub Polskę nic nie zmieni bo potencjał NATO od tego nie wzrośnie.

 Interes 37 milionowej, peryferyjnej Polski w 462 milionowej EU jest marginalny i może być poświęcony w umowie Zachodu z Rosją. 
Rosja jest egzystencjalnym zagrożeniem dla Ukrainy, Wymieratów i Polski ale nie dla Niemiec a dla Francji nie jest żadnym zagrożeniem. 

 Upokarzające i obrażające Polaków jest chwytanie się klamki byłego hegemona przez zdesperowany  styropian, który szuka Tatusia czy raczej Alfonsa który za pieniądze da bezpieczeństwo prostytutce - Polsce.
 Według dokumentu USA trwa „badanie nad potencjalną możliwością stworzenia bazy w zachodniej (!) Polsce” Polska miałaby sfinansować bazę na 5000 żołnierzy USA kwotą 10-15 mld dolarów i płacić 15 tysięcy dolarów każdemu żołnierzowi.
W 2026 roku USA rotacyjnie wycofały z Polski … 5000 żołnierzy. Czyli mielibyśmy płacić za NIC. To idiotyzm.

 W konflikcie najlepsze i najtańsze jest obalenie rządu i zaprowadzenie chaosu decyzyjnego i w ogóle chaosu. W czasie I Wojny Niemcy wagonem kolejowym wysłali Lenina do Rosji i Piłsudskiego do Polski ! USA dały 5 mld oligarchom za obalenie rządu Ukrainy.
 W Polsce chaos zaprowadzają agenturalno - mafijni politycy.
Do 2017 roku, aby zasiadać w radach nadzorczych spółek, trzeba było mieć tytuł doktora nauk ekonomicznych, prawnych, technicznych, być adwokatem lub radcą prawnym lub zdać  państwowy egzamin. Zasady te zmienił rząd Prawa i Sprawiedliwości gdy  w 2017 roku wprowadzono możliwość obejścia wymogu egzaminu, jeśli ktoś posiadał dyplom MBA. Liczba kandydatów przystępujących do państwowego egzaminu spadła kilkudziesięciokrotnie.
Rozpoczyna się [ X 2026 ] proces 29 oskarżonych w sprawie lewych dyplomów MBA, które otwierały drzwi do intratnych upolitycznionych stanowisk. Wśród zarzutów znalazły się przestępstwa korupcyjne, poświadczanie nieprawdy w dokumentach, oszustwa oraz pranie pieniędzy. W sprawie oskarżeni zostali m.in. politycy i przedstawiciele środowiska akademickiego. Collegium Tumanum to  organizacja przestępcza dająca za łapówki matołom dyplomy by obsadzali stołki państwowe a szczególnie spółki. Wśród absolwentów Collegium Tumanum byli m.in. politycy, prezesi i członkowie zarządów spółek Skarbu Państwa, naukowcy, oficerowie służb specjalnych i DOWÓDCY WOJSKOWI. Lewe matury kupowali już funkcjonariusze MUNDUROWI w latach 90-tych. Więc proceder lewego wykształcenia już dawno był znany. 

 Wojny przynoszą śmierć, kalectwo, zniszczenie, demoralizacje, destabilizacje, zahamowanie wzrostu, kryzys  i bankructwa.
 Ukraina jest zniszczona w sposób trwały. Nie ma żadnej możliwości jej odbudowy i autor pisał już o tym 4 lata temu. Finansowana przez Zachód odbudowa musiała by być jednocześnie opłacalna ekonomicznie i pozbawiona ryzyka. Czyli jest niemożliwa. 

„Zespół, który stworzyliśmy wspólnie z szefem głównego urzędu statystycznego, pokazuje jasno, że nawet państwa trzecie, takie jak Polska traci na wojnie rosyjskiej (w Ukrainie). Przykładowo Polska straciła prawie 500 miliardów euro. My nie możemy w tej sprawie milczeć” - mówił w programie "Gość Wydarzeń" [Polsat] poseł Koalicji Obywatelskiej prof. Paweł Kowal.
O tym kiedy Polska zbankrutuje i czy zbankrutuje zdecydują głównie  USA ale też i Niemcy.
W każdym razie potrząsanie szabelką źle się skończy.

 Skutki wojny z Rosją i z Iranem są globalne. Wzrosły rentowności 10-letnich obligacji  pokazanych na wykresie krajów od początku 2026 roku (linia niebieska), względem globalnej średniej (linia czarna). Wykres zaczyna się od 100 bps a nie zera.

 Tylko mniejsza część z setek miliardów dolarów i euro darowanych Ukrainie płonie w ogniu wojny. Za resztę uzbrajany jest Batalion Monako w: złote sedesy, drogie jachty, Rollsroysy i Bentleye, drogie nieruchomości...

 Przed II wojną polskie nakłady wojskowe to były głównie wysokie  wypłaty dla panów oficerów, szalenie droga ( korupcja a jakże ! ) pasza dla koni kawalerii i okręty podwodne dla łapówki.
 Militarna produkcja II RP stanowiła 0.17% militarnej światowej produkcji okresu II Wojny Światowej. A jaki jest teraz wojenny wysiłek produkcyjny III RP ? Ponieważ III RP uważa się z sukcesora II RP to powinno to być z 0.1-0.2 % !
W rosyjskim Tatarstanie w wielkiej hali powstaje 2800 dronów Shahed miesięcznie. Brzydki dron za mniej niż 15-20 tysięcy dolarów jest hałaśliwy i dość łatwy do zestrzelenia. Ale i tak większość dolatuje do celu bo uwagę odciągają też wabiki i dron zadaje ogromne straty.
W Polsce WB Group drona Warmate produkują w tempie 250 sztuk rocznie. Chyba chorzy psychicznie podpisali kontrakt na 400 sztuk amunicji krążącej Warmate i zestawów 190 FlyEye za 11.3 miliardów. Już wiemy ze FlyEye jest bezużyteczny. Prokurator będzie miał co robić.
A jakie mamy Wojska Bezzałogowe. Mamy pomysł na Inspektorat z lokalizacją w Łukowie. To  oczko w głowie ministra. Jest też koncepcja brygady.
Korupcja ponad wszystko ! 
 Tymczasem Rosja rzekomo zakontraktowała w Chinach 60 tysięcy silników odrzutowych do swoich nowoczesnych dronów !
 Drony to wstęp do automatyzacji pola walki. 
Cywilna Polska to tanie rączki do pracy dla zachodu bez automatyzacji. Militarna Polska to ma być tani pobór bez automatyzacji  do zmielenia w maszynie do mięsa. Ta sama filozofia – nieprawdaż ?   

 W 2014 niesprowokowana Arabia Saudyjska sama  wywołała wojnę z Huti, uważając, że zwycięstwo będzie łatwe i bardzo ją umocni. W 2024 zawarła rozejm, który w 2026 roku zerwała niesprowokowanym i zdradzieckim atakiem na Huti.
 Arabia Saudyjska  "miała" wspaniałego sojusznika w USA. Miała amerykańskie bazy i wydała setki miliardów na amerykańską broń, więc myśleli że sami się obronią i że USA na pewno ich obroni lub chociaż pomoże przy dużym zagrożeniu... Rocznie Arabia na wojsko, głównie na zbrojenia, wydaje ostatnio aż  80 mld dolarów. W obecnej wartości dolara dekadami nakupiła uzbrojenia za prawie 1000 mld dolarów głównie od USA ale ma mieszankę sprzętu z różnych krajów.
 Huti ubrani w białe płótno lub w workach po mące i sandałkach 10.10.2026  ostrzelali rakietą balistyczną lotnisko w Rijadzie, stolicy Arabii. Jest 18 zabitych i ponad 300 rannych. Ogromne szkody materialne. Lotnisko wyłączone z użytkowania. Baterie Patriotów nie zadziałały lub nie  było rakiet bo zabrano je wcześniej do ochrony bezcennego Izraela. Kupowanie za dziesiątki miliardów dolarów Patriotów nic nie dało. System obrony powietrznej Arabii Saudyjskiej przez lata był tworzony z myślą o zwalczaniu  nielicznych samolotów i wobec rojów dronów i rakiet balistycznych jest bezbronny.  Według doniesień saudyjskich mediów bardzo drogie stacje radarowe nawet nie ostrzegły o zagrożeniach. Przyczyny takiego stanu rzeczy ma wyjaśnić śledztwo.
Saudyjczycy są (?) uzbrojeni po zęby ale nie ma wśród zwykłych żołnierzy wysokiego morale. Z niewolnika nie zrobi się wojownika a drogi sprzęt w rękach amatorów to tylko drogie zabawki.

Ostrzał obiektów Arabii trwa od jakiegoś czasu. Huti mogą też ostrzelać saudyjskie rafinerie i zakłady odsalania wody morskiej a Saudyjczycy mogą wreszcie wrócić do korzystania z wielbłądziego moczu. Picie wielbłądziego moczu to tradycyjna praktyka ludowa stosowana w niektórych krajach Bliskiego Wschodu. Zwyczaj ten wywodzi się od Beduinów oraz niektórych przekazów religijnych w islamie, według których Mahomet miał zalecić chorym picie mleka i moczu wielbłądów w celach leczniczych. W medycynie ludowej regionu, substancji tej przypisywano rzekome właściwości leczące m.in. choroby układu pokarmowego, nowotwory czy problemy ze skórą i włosami. 
 Saudyjczycy  mogli w ciągu tych prawie 95 lat swojej państwowości wiele zrobić ale nie zrobili. Korzystanie ze złotych sedesów przez  koneserów koziej rozkoszy nie poprawiło im IQ.   
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że sobotni atak na lotnisko w Rijadzie to „coś strasznego” i jest „nie do zaakceptowania”. Przekazał, że Amerykanie utrzymują komunikację z Huti i zamierza rozmawiać z saudyjskim księciem.
To już wiemy co powie Pomarańczowy Gołąbek Pokoju Trump gdy coś złego spadnie na Warszawę.
Arabia Saudyjska  jest bardzo ważna dla USA. Jest wielkim inwestorem w USA, kupuje za miliardy broń i ma wielką ilość ropy na której stoi dolar. Arabia jest więc dla USA kilkanaście razy ważniejsza niż Polska.

 Polscy politycy też mogli wiele zrobić przez minione 36 lat. Przede wszystkim nie powinni niszczyć przemysłu obronnego odziedziczonego po PRL. Nie powinni się korumpować i zdradzać ojczyzny pracą agenturalną.

 Na USA nie należy się obrażać i na życie też nie należy się obrażać. Trzeba po prostu zrozumieć ich interesowność. 
 Jacek Bartosiak mówi że w sprawie bazy wojsk USA w Polsce, USA zachowuje się jak podła, wyrachowana Łęcka z „Lalki”gardząca Wokulskim  a „Polska” jak zakochany głupiec Wokulski. 
Łęcka nie warta była Wokulskiego, który potrzebował pomocy psychologa.
Zresztą Polacy nie chcą bazy USA. Ile bazy USA są warte pokazał Iran !
Ta baza jest szkodliwa dla suwerenności Polski. Ma ona faktycznie pilnować interesów USA w Polsce. Na przykład aby Polska nie nałożyła podatków na firmy z USA !

 W pasożytniczej Polsce nikt za nic nie odpowiada. 
Ministerstwo Obrony Narodowej: My nie ponosimy  odpowiedzialności za bezpieczeństwo bo kupiliśmy polisę ubezpieczeniową od USA przepłacając za broń. Baza USA którą załatwimy będzie nas bronic. Marnotrawstwo, korupcja, łapownictwo, kumoterstwo, kolesiostwo, relacje feudalne do nie nasza wina. Nie wolno nas pytać dlaczego nic nie robimy bo mundur jest święty.

 Zjawisko Długiej Fali Historycznej polega na popełnianiu przez elity ciągle tych samych błędów – przestępstw. Pasożytnicza szlachta razem z kościołem kat zabiła I RP. Pasożytnicza szlachta odrodziła się na sanacyjnych posadach II RP i zabiła państwo. Za recydywę została surowo ukarana przez Niemców, Sowietów a nawet Anglosasów   Teraz „szlachta” odrodziła się znów na posadach III RP ! 
 Za blisko 20 mld zł Polska kupiła trzy zbędne okręty podwodne od Szwecji.
Jak to jest możliwe, że 10 milionowa Szwecja projektuje i produkuje dla nas okręty podwodne, a u nas tylko Dawidki Kacprzyki wystawiają innowacyjne fałszywe faktury na miliony?
  Okręty, które mają służą wyłącznie do odstraszania, kupiono w konfiguracji, w której w ogóle nie odstraszają. Kolejne bezużyteczne zakupy za miliardy!
 W 1939 roku mieliśmy 5 dużych okrętów podwodnych - Orzeł, Sęp, Wilk, Ryś i Żbik. Kupiono je w zachodnich stoczniach dla łapówek ! W wojnie obronnej nie odegrały one żadnej roli. Żaden z naszych okrętów podwodnych  nie zdołał nawet zaatakować żadnego okrętu ani statku niemieckiego. Cały czas uciekały i ukrywały się przed małymi jednostkami Niemiec -  niszczyciele, trałowce, ścigacze. Ale najgroźniejsze były dla nich niemieckie  samoloty. 
Bałtyk jest morzem niewielkim i płytkim. Duże okręty podwodne mają bardzo małą swobodę operowania.  Od 1939 roku stworzono znakomite środki wykrywania okrętów podwodnych. Te okręty zostaną wykryte  i w razie potrzeby wroga zniszczone. Niepotrzebny gigantyczny wydatek na jednostki, które niczego nie zdziałają i bardzo szybko staną się trumną dla setek marynarzy.
 Te okręty podwodne są przydatne tak jak ślepemu telewizor i głuchemu walkman.

 Producenci broni nigdy nie przedstawiają przekonujących materiałów o faktycznym potencjale reklamowanego uzbrojenia w realnym konflikcie. 
Korupcja w handlu bronią jest potworna. Lockheed (m.in. samoloty F-16, F-35) dokonał rzeczy niemożliwej – skorumpował japoński rząd !
Niemieckie czołgi Leopard  miały być niezniszczalne. Kiedy Turcy wysłali je do walki z Kurdami ci szybko granatnikami i minami zamieniali je w bezużyteczny złom.
Kupiliśmy koreańskie (znani są z łapówkarstwa)  czołgi K2 , ale tak naprawdę to nic o nich nie wiemy bo nie brały one nigdy udziału w żadnym konflikcie zbrojnym ani nawet w poważnych testach. K2 ma boczny pancerz słabszy od T72 bo przewidywano go na konflikt gdzie nie jest to istotne. A dużą wadą T-72 w naszych  warunkach jest właśnie słaby pancerz boczny. Z deszczu pod rynnę !  
Era czołgów i lotniskowców... już  minęła. Czołgi w 21 wieku ? Dlaczego nie kamienie, łuki i maczugi, idealne na drony !

„Polska ma rządy wyjątkowo infantylne i niezdarne i te rządy chcą decydować o tym, jak przebiegają linie frontów na świecie, kogo Ameryka ma nominować na swego wroga, a kogo na sojusznika. Jeżeli decyduje inaczej, niż sobie życzą te Osóbki Warszawskie, to świadczy, że jest „naiwna” i „nie rozumie”…
W Warszawie panuje zadziwiający zastój umysłowy. Nie pojmuje się tam, że świat zawsze był w ruchu, a dziś ten ruch jest szybszy niż kiedykolwiek. Szybko zmieniają się środki militarne, zmieniają się linie podziału, nie ma dziedzicznych wrogów ani dziedzicznych sojuszników” - B. Łagowski, Czy Polskę Stać na Niepodległość.

 Polska szybko się zadłuża i starzeje. Raczej zanim dojdzie do realizacji planu Barbarossa 2 upragnionego przez podżegaczy wojennych ( Anglia, Francja, Niemcy, Polska), wcześniej ogłosimy bankructwo kraju. Takie zwykłe, pospolite, trywialne, prozaiczne bankructwo. Rosjanie, przez podstawionych słupów, będą tu mogli za bezcen wiele rzeczy wykupić.  Słupy mogą być zbędne bo w kryzysie cenny będzie każdy pieniądz a „kapitał jak wiadomo nie ma ojczyzny”.

 Po wycofaniu się USA z konfliktu na Ukrainie użycie tam przez Rosję broni jądrowej nie wywoła reakcji USA ani tym bardziej Francji i Anglii. 
Radioaktywność z bomby jądrowej jest znikoma w porównaniu z radioaktywnością zgromadzoną w reaktorze energetycznym. Radioaktywność z uderzenia termojądrowego Ukrainy będzie znikoma w porównaniu z efektem katastrofy w Czarnobylu. 
Niemniej próby jądrowe a szczególnie termojądrowe były barbarzyńskim niszczeniem Ziemi. 
Od 1945 roku na świecie przeprowadzono 2056 do 2065 udokumentowanych testów czyli próbnych wybuchów jądrowych:
• Stany Zjednoczone: 1030 – 1054 testy 
• Związek Radziecki / Rosja: około 715 testów 
• Francja: 210 – 215 testów
• Wielka Brytania: 45 testów
• Chiny: 45 testów
• Indie: 3–6 testów
Decyzje o odwetowym ataku jądrowym Rosji, podejmie sama Ukraina atakując zakłady chemiczne lub elektrownie jądrowe w Rosji. 
 Na tle ogromu ilości i mocy jądrowych testów jedno lub kilka uderzeń na wUkraine jest z punktu widzenia dewastacji Ziemi bez znaczenia.
Tylko osoba chora psychicznie może dumać że Paryż i Londyn będą chciały popełnić samobójstwo za jakieś postkomunistyczne zadupie. USA już wycofały się z Ukrainy.
Izrael widząc bezkarne uderzenie nuklearne w Ukrainę uderzy w Iran. W odpowiedzi na zamknięcie cieśnin duńskich Rosja uderzy (0.5 MT) w Bałtyk. Mimo niewielu ofiar i ograniczonego skażenia radioaktywnego panika będzie potworna. Prezydent Putin powiedział że świat bez Rosji, Rosji do niczego nie jest potrzebny.  Czy czegoś tu można nie rozumieć ?  

2.Energia
 Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła przygnębiający raport o budowie elektrowni jądrowej w Polsce. Brak kompetencji, nieudolność i synekury. 
1. NIK twardo stwierdza, że termin uruchomienia pierwszego bloku nie zostanie dotrzymany i opóźnienia będą ogromne.
2. Umowa EPC (wykonawcza) miała zostać zawarta w 2022 roku. W październik 2026 dalej jej nie ma.
3. Rząd arbitralnie wybrał technologię AP1000 w listopadzie 2022 roku nie dysponując modelem finansowania inwestycji.
4. Kontrola wskazała, że wydanie decyzji środowiskowej dla pierwszej elektrowni nastąpiło z prawie rocznym opóźnieniem. 
5. Przy arbitralnym wyborze amerykańskiej technologii nie przedstawiono kosztów budowy elektrowni. NIK stwierdza: "w uzasadnieniu nie przedstawiono szacunkowych kosztów związanych z budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, źródeł ich finansowania oraz modelu finansowania inwestycji".
6. Analizy budowy wcześniejszych elektrowni wskazywały przekroczenia budżetu  o 24  do 490%.
Opóźniania wynosiły od 3 do 13 lat.
7. Ponad 553 mln zł wydano na ekspertyzy zewnętrzne z braku własnych kompetencji. Izba negatywnie oceniła gospodarność tych wydatków.
8. Przerost zatrudnienia w Spółce i brak strategii zarządzania kadrami.
Zatrudnienie wzrosło ze 118 osób na koniec 2019 roku do 430 osób w połowie 2024. Zatrudnienie było dwukrotnie większe od przykładowej wielkości podawanej przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej dla takiego etapu przygotowania projektu.
9. Duży udział OZE mocno obniży rentowność elektrowni jądrowej.
Ryzyko braku możliwości uzyskania wystarczająco wysokiego współczynnika wykorzystania mocy przyszłej elektrowni jądrowej jest bardzo wysokie.

 Wygląda na to że zakup tej elektrowni od wielokrotnego bankruta Westinghouse to to samo co przepłacanie za broń z USA w nadziei że kupuje się polise ubezpieczeniową na bezpieczeństwo, które to wszystkie zostały już skasowane przez USA.

 Europa wojująca z Rosją ma problem z ropą naftową, gazem ziemnym i olejem napędowym.
Europa z „zieloną energią” zostaje teraz  niczym Himilsbach z angielskim !

 Cena jest kategorią rynkową. Na militarny pluton nie ma rynku i nie ma on w związku z tym  rynkowej ceny. Nie wiemy po ile Rosja sprzedaje militarny pluton Chinom. Gdy transakcje na towar / usługę są bardzo rzadkie strony negocjuję cenę i może ona pozostać tajna.
Hurtowe ceny energii elektrycznej na określoną jutrzejszą godzinę wyznaczane są na giełdzie przez wytwórców i nabywców energii. Trzeba doliczyć koszt przesyłu i dystrybucji energii. Ponieważ zdolności sieci są ograniczone to część nieracjonalnych (daleki przesył) transakcji powinna być przez  przez operatora systemu odrzucona.  Przy „dzikim” pobieraniu – wprowadzaniu  mocy / energii bez transakcji operator sieci nalicza wysokie karne stawki.   
Warren Buffet – „Cena to jest to co płacisz a wartość to jest to co otrzymujesz” To są często dwie różne rzeczy.   

 Rosnąca i znaczna generacja energii  elektrycznej z paneli PV sprawiła że w miesiącu czerwcu 2026 roku cena energii o godzinie 14 spadła do zera choć jeszcze w 2017 roku była znacznie wyższa niż średnia całodobowa. 
Informacja z wykresu pozwala ustalić program pracy dla akumulatorowego magazynu energii BESS zarówno systemowego jak i domowego. Najlepiej tanio ładować (zakładając minimalny czas 4 h) w godzinach 12-16  i drogo sprzedać energie (także sobie z własnych paneli PV) w godzinach 19-23. Oczywiście w miesiącach mało słonecznych wykres jest zupełnie inny 
 
 W kontrakcie terminowym sprzedawca zobowiązuje się w ustalonej przyszłości dostarczyć w ustalonej ilości surowce, towar, waluty,  akcje, pozwolenie ETS ... a kupujący je kupić po ustalonej cenie. Większość kontraktów terminowych jest spekulacyjna ( destabilizująca i pasożytnicza ) ale w realnym obrocie  jest to użyteczne narzędzie. Firma planując inwestycje na kredyt może dla uwiarygodnienia przedstawić bankowi taki kontrakt terminowy na planowany produkt.
W PRL zawierano kontrakty terminowe z rolnikami na dostawy płodów rolnych co stabilizowało system.   
W kontrakcie  różnicowym  na energie rządy zobowiązują się „elektrowni” dopłacić w przyszłości do określonej ceny za KWh gdyby rynkowa cena była niższa. Kontrakt różnicowy może mieć charakter samobójczy. Przy nadmiarze energii w systemie i ujemnych cenach energii, „elektrownia” z  takim kontraktem będzie wpychać do sieci energie bo to się jej opłaci bo rząd i tak dopłaci do ustalonej ceny. W ten sposób takie kontrakty mogą doprowadzić do blackoutu !

 Konieczne dla systemu energetycznego z niestabilnym OZE magazyny energii BESS są kosztowne. Drogie są elektrownie pompowo - szczytowe i gazowe elektrownie szczytowe. Wszystko to sprawia że energia z OZE jest wynikowo bardzo droga.  
Odpowiedź AI na temat najlepszej polityki energetycznej bez polityki klimatycznej:
"Bez dogmatu klimatycznego „najlepszym” miksem energetycznym dla rozwiniętego państwa byłaby podstawa systemu oparta na atomie i węglu (tania, stała energia dla przemysłu i miast) uzupełniana gazem w momentach szczytowego zapotrzebowania.
OZE (wiatr i fotowoltaika) straciłyby swoją uprzywilejowaną pozycję, ponieważ bez subsydiów i przy konieczności doliczenia gigantycznych kosztów magazynów energii lub utrzymywania rezerwowych elektrowni konwencjonalnych, są one w takim systemie ekonomicznie i technicznie nieefektywne".


Sprawdzenie.
1.Średnia długość zwoja uzwojenia pierwotnego i wtórnego pokazanego transformatora wynosi 81 mm. Szerokość przedziałki karkasu między uzwojeniami Primary i Secondary wynosi 3.2 mm. Szerokość karkasu na uzwojenia wynosi 25 mm a grubość uzwojeń wynosi 4.5 mm.  
Uzwojenie pierwotne ma 36 zwoi.

-Zakładając brak szczeliny w rdzeniu i nieskończoną przenikalność ferrytu rdzenia wylicz indukcyjność rozproszenia od strony uzwojenia pierwotnego czyli po zwarciu uzwojenia wtórnego.

W transformatorze użyto realnego  ferrytu i ma on szczelinę w rdzeniu. Zmierzona indukcyjność uzwojenia pierwotnego tego transformatora wynosi 401 uH.    
-Jaka jest teraz indukcyjność rozproszenia  od strony uzwojenia pierwotnego ?

2.W konwerterze LLC główną rolę magazynowania w cyklu pracy energii odgrywa indukcyjność Lm czyli pole magnetyczne w szczelinie rdzenia.
Transformator w konwerterze LLC ma mieć jednocześnie wymagane projektem indukcyjności Lm, Lr i przekładnie oraz zdolność pracowania z określonym napięciem (indukcja w rdzeniu i straty w nim). Biorąc pod uwagę to że rdzenie od producenta mają tylko typowe określone szczeliny, karkasy są dostępne takie jakie są a ilości zwojów są skwantowane  to spełnienie wstępnych wymogów projektu transformatora  jest absolutnie niemożliwe. Wstępny projekt transformatora oczywiście nie spełnia żądań i trzeba z nowym optymalnym kondensatorem Cr i nowymi częstotliwościami zobaczyć jak dalece popsuły się parametry projektu.
Gdy transformator ma za małą indukcyjność Lr można dodać dodatkowo szeregowy dławik co jednak generuje koszty  
    
W ładowarce dla EV dużej mocy moduły zasilaczy pracują równolegle. W module o mocy maksymalnej 12 KW energie z sieci trójfazowej wejściowy PFC przekształca na stabilne napięcie stałe 800 Vdc zasilające mostkowy konwerter LLC. Jego napięcie wyjściowe wynosi 330-500 Vdc zależnie od potrzeb akumulatora EV.
Indukcyjności transformatora LLC wynoszą: Lm=160 uH a Lr=80 uH. Pojemność Cr=33 nF.
-Jaka ma być przekładnia transformatora przy założeniu że przy częstotliwości rezonansowej Lr-Cr napięcie wyjściowe ma wynosić średnią geometryczną skrajnych napięć czyli ca 407 V ?
-Jaka będzie częstotliwość pracy z pełną mocą przy napięciu wyjściowym 500V ?
-Jaki ma być rdzeń  z ferrytów 3C94, PC40 lub lepszym ze standardową szczeliną i dostępnym karkasem i jakie mają być uzwojenia. Przybliżenie Lm i Lr ma być jak najlepsze. Gdyby rdzenie były za małe trzeba użyć kilku transformatorów.

Anatomia drenażu mózgów

 Anatomia drenażu mózgów
https://www.salon24.pl/u/zawodaktor/1527803,anatomia-drenazu-mozgow
"Anatomia drenażu mózgów. Ile kosztuje Polskę wykształcenie lekarza, który leczy w Niemczech

Polska służba zdrowia jest w paradoksie: kształcimy jednych z najdroższych specjalistów w gospodarce, a potem patrzymy jak wyjeżdżają, a tych co zostają musimy opłacać coraz drożej.

1. Ile wyjechało?

Skala emigracji nie jest szacowana, jest mierzona dokumentami. Do 31 grudnia 2025 r. o zaświadczenia niezbędne do uznania kwalifikacji w innych państwach UE wystąpiło 44 775 lekarzy i lekarzy dentystów. Naczelna Izba Lekarska wydała łącznie 63 720 takich dokumentów.  

To nie są deklaracje, to są już gotowe walizki. Starsze szacunki BMJ mówiły wprost, że do 30 000 polskich lekarzy pracuje za granicą, a w pierwszej połowie 2022 roku wyjechało prawie tylu lekarzy, co przez cały rok poprzedni.  

W pielęgniarstwie jest ciszej, ale nie lepiej. Ze statystyk unijnych wynika, że w krajach UE wobec polskich pielęgniarek podjęto 4722 decyzje w sprawie uznania kwalifikacji, z czego 3611 było pozytywnych. W badaniach około 75% studentek pielęgniarstwa deklaruje chęć wyjazdu. Różnica jest taka, że lekarz wyjeżdża sam, pielęgniarka wyjeżdża na stałe – z całym podatnikiem zainwestowanym w nią kapitałem.  3

2. Ile podatnik płaci od żłobka do specjalizacji?

Płatny cennik pokazuje realną wartość. Całkowity koszt sześciu lat płatnych studiów stacjonarnych na jednej z uczelni w roku 2026/2027 wynosi 506 tys. zł. To jest cena, którą płaci student, gdy państwo nie dopłaca.  

Gdy dopłaca podatnik, rachunek wygląda tak:
• żłobek + przedszkole publiczne: 6 lat x ~25-30 tys. = 150-180 tys. zł • szkoła podstawowa + średnia: 12 lat x ~15 tys. = 180 tys. zł • studia lekarskie bezpłatne: państwo dopłaca realnie ok. 60-70 tys. rocznie x 6 lat = 360-420 tys. zł • staż podyplomowy 13 miesięcy + LEK/LEK • rezydentura 5-6 lat: zasadnicze wynagrodzenie miesięczne rezydenta to dziś 9737 zł, po dwóch latach 10030 zł, plus wszystkie składki, plus koszt etatu szkoleniowego dla szpitala, kursy, dyżury. To kolejne 600-750 tys. zł. 

Łącznie podatnik inwestuje w jednego specjalistę 1,2 do 1,5 mln zł zanim ten pierwszy raz samodzielnie podpisze się jako specjalista. W przypadku pielęgniarki licencjat + magisterium + specjalizacja to ok. 350-500 tys. zł. Jeśli po tym wszystkim odbiera zaświadczenie z NIL i wyjeżdża do Szwecji, gdzie za 8 godzin pracy od poniedziałku do piątku zarabia tyle, co w Polsce za dyżury, inwestycja przepada.
3. Kiedyś trzeba było to odpracować

To nie jest nowy pomysł. Nakaz pracy w Polsce wprowadzała ustawa z 7 marca 1950 roku „o zapobieżeniu płynności kadr pracowników w zawodach lub specjalnościach szczególnie ważnych dla gospodarki uspołecznionej”. Administracyjne skierowanie do pracy otrzymywali absolwenci szkół średnich i wyższych. Nakaz zniesiono w latach 60.  

W PRL lekarz po studiach dostawał nakaz na 3 lata do powiatowego szpitala. Dziś nazywamy to przymusem, wtedy nazywano to spłatą długu. Zachód zrobił to sprytniej: w Niemczech czy w USA masz kredyt studencki 300 tys. dolarów – odpracujesz w systemie publicznym 5 lat albo spłacisz. U nas mamy darmowe studia i wolną emigrację w dniu po dyplomie.

Powrót do zasady: 5 lat pracy w publicznym systemie po rezydenturze albo zwrot kosztów kształcenia w wysokości 500 tys. zł, to nie kara, to kontrakt.

4. Ilu nas leczy? Polska na tle Europy na 100 tys. mieszkańców

Według sprawozdania krajowego Komisji Europejskiej za 2026 r. Polska miała w 2023 r. 3,9 praktykującego lekarza na 1000 mieszkańców, przy średniej unijnej wynoszącej 4,3. W pielęgniarstwie: w Polsce 5,9 pielęgniarki na 1000, a średnia UE 7,6.  

Przeliczone na 100 tys. mieszkańców:

Polska od 20 lat stoi w miejscu na poziomie 2,2-2,4 lekarza na 1000 w starych statystykach OECD, podczas gdy średnia europejska to 3,4. Nie dlatego, że nie mamy zdolnej młodzieży, tylko dlatego, że sztucznie limitujemy miejsca.  

5. Co zrobić? Więcej uczelni medycznych, mniej uczelni zbędnych

Dziś kierunki lekarskie prowadzi w Polsce 36 uczelni, w tym 14 od tego roku. Jeszcze 10 lat temu było ich 9. I dobrze. To trzeba przyspieszyć.  

W Polsce funkcjonuje ponad 400 uczelni, z czego większość to prywatne szkoły zarządzania, pedagogiki, kulturoznawstwa, bezpieczeństwa wewnętrznego. Rynek pracy nie potrzebuje 20 tys. magistrów zarządzania rocznie. Potrzebuje 10 tys. pielęgniarek rocznie, żeby utrzymać wskaźnik 5,2 na 1000 mieszkańców.

Propozycja jest brutalnie prosta i ekonomiczna:

a) Zamrozić finansowanie kierunków, po których bezrobocie wśród absolwentów przekracza 30% przez 2 lata. Środki przenieść na kierunek lekarski i pielęgniarstwo.

b) Zwiększyć nabór na medycynę z 9 tys. do 15-18 tys. rocznie. To wymaga kadry, ale kadra wróci z emigracji, jeśli dostanie etaty profesorskie.

c) Wprowadzić rynkową korektę płac. Dziś średnie wynagrodzenie zasadnicze lekarza na etacie w dużym szpitalu klinicznym to 12 911,67 zł brutto, a mediana z dodatkami 17,3 tys. zł brutto. Dla pielęgniarek mediana to 15,4 tys. zł brutto. To są płace sztucznie windowane niedoborem.  

Ekonomia jest nieubłagana: jeśli lekarzy będzie 600 na 100 tys. zamiast 390, kolejki spadną, a stawka za godzinę przestanie być dyktatem. Służba zdrowia nie stanie na nogi, dopóki godzina pracy lekarza kosztuje szpital 150-300 zł, a godzina pracy pielęgniarki 80 zł. Obniżenie tych stawek o 20-30% poprzez zwiększenie podaży kadr uwolniłoby w budżecie NFZ 12-15 mld zł rocznie na sprzęt, leki i profilaktykę.

Nie chodzi o to, by lekarz zarabiał mało. Chodzi o to, by zarabiał godnie, ale w systemie, gdzie pacjent nie czeka 2 lata na endokrynologa, bo endokrynologów jest trzech w województwie.

Wolny rynek w medycynie nie działa, gdy podaż jest administracyjnie duszona. Więcej uczelni medycznych kosztem uczelni produkujących bezrobotnych magistrów to jedyna droga, by podatnik przestał sponsorować niemieckie kliniki, a zaczął leczyć się w Polsce.

piątek, 16 października 2026

Rodziła, ale na SOR jej nie uwierzyli. Jej partner usłyszał zarzuty po awanturze. „A żaden lekarz nie został aresztowany?”

 Rodziła, ale na SOR jej nie uwierzyli. Jej partner usłyszał zarzuty po awanturze. „A żaden lekarz nie został aresztowany?”
https://nczas.info/2026/10/15/rodzila-ale-na-sor-jej-nie-uwierzyli-jej-partner-uslyszal-zarzuty-po-awanturze-a-zaden-lekarz-nie-zostal-aresztowany/
"Mężczyzna wykłócał się na SOR w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie i zniszczył część wyposażenia, ponieważ lekarze odsyłali do domu jego ciężarną partnerkę, która zgłaszała, że rodzi. Jeszcze tego samego dnia kobieta urodziła dziecko w domu, bez asysty medycznej. Jest oświadczenie obrońców 26-latka.

Do zdarzenia doszło 1 października 2026 r. W Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie policja interweniowała po zgłoszeniu awantury. Powodem było to, jak personel potraktował rodzącą kobietę.
26-letni partner pacjentki żądał od personelu medycznego innego postępowania. Wykłócał się o pomoc dla kobiety z położnymi i pracownikami SOR-u, którzy odsyłali ją do domu. Z doniesień medialnych wynika, że 26-latek miał znieważać personel, naruszyć nietykalność cielesną pracowników i kierować wobec nich groźby karalne.
„Miał nieco inne wyobrażenie na temat tego, jak personel medyczny szpitala powinien postępować z jego ciężarną partnerką” – twierdziła wówczas policja.
Podczas kłótni miało też dojść do uszkodzenia elementów wyposażenia szpitala – dwóch par dwuskrzydłowych drzwi, gaśnicę, przyciski w windzie oraz dystrybutor wody. Straty oszacowano na ponad 67 tys. zł.

Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał cztery zarzuty – kierowania gróźb karalnych, znieważenia, naruszenia nietykalności cielesnej i zniszczenia mienia. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe wnioskowała o areszt tymczasowy dla mężczyzny, sąd jednak nie przychylił się do zastosowania tego środka.

W mediach społecznościowych ukazało się oświadczenie obrońców 26-latka.

„Ze względu na medialne publikacje na temat sprawy poniżej odnosimy się szerzej do okoliczności zdarzenia
Prawdą jest, że prokuratura skierowała wniosek o tymczasowy areszt zatrzymanego. Na posiedzeniu w przedmiocie zastosowania środka zapobiegawczego, obrońca Karola P. adwokat Olaf Szczypiński wnosił o odmowę zastosowania środka w postaci tymczasowego aresztowania i uzasadnił swoje stanowiska argumentacją o charakterze formalnym oraz faktycznym.

Sąd uwzględnił argumentację obrońcy i zwolnił zatrzymanego bez stosowania jakichkolwiek środków” – czytamy.

Jak dodano, sąd stwierdził, że nie ma „jakiejkolwiek przesłanki szczególnej uzasadniającej stosowanie wobec podejrzanego środków zapobiegawczych”.

„Wskazał m.in., że obawa ucieczki, ukrywania się lub nieuprawnionego wpływania na świadków musi być realna, a w tej sprawie jest «czysto hipotetyczna». Podejrzany ma stałe miejsce pobytu, a pokrzywdzone zostały już przesłuchane. Sąd uznał też, że nie ma realnej obawy popełnienia przez podejrzanego przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu.

Co istotne: stan wzburzenia naszego wynikał, zdaniem Sądu, z uzyskanych przez niego wiadomości, a nie z przemyślanego zamiaru wyrządzenia krzywdy personelowi szpitala” – dodano.

„Wypowiadane słowa padły w stanie gniewu uzasadnionego okolicznościami porodu jego partnerki. W ocenie Sądu istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że podejrzany dopuścił się wyłącznie JEDNEGO czynu zabronionego, z czterech mu postawionych” – wskazano.

Obrońcy opisali także okoliczności zajścia. „Partnerka naszego klienta zgłosiła się do szpitala z uwagi na deklarowane przez nią skurcze porodowe. Po zbadaniu przez personel szpitala została odesłana do domu. Jeszcze tego samego dnia urodziła dziecko w domu, bez pomocy medycznej. Karol P. działał w głębokim przekonaniu, że dziecko nie żyje. W sprawie działania personelu szpitala, została złożona skarga do Rzecznika Praw Pacjentów” – czytamy.

Obrońcy podkreślili też, że postępowanie przygotowawcze jest w toku. Tymczasem ich klient korzysta z domniemania niewinności.
Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych redaktor naczelny „Najwyższego CZAS!”-u Tomasz Sommer.

„Czyżby pacjenci zaczynali mieć szczerze dość naszej empatycznej służby zdrowia? A może facet myślał, jak idiota, że ktoś jego żonie szybko i sprawnie udzieli pomocy?” – napisał.

„«26-latek, który przyjechał na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Warszawie z ciężarną partnerką, zaatakował personel i zdemolował wyposażenie placówki. Straty przekroczyły 67 tys. zł. Mężczyzna został aresztowany» – pisze WP. A żaden lekarz nie został aresztowany?” – zapytał retorycznie."

środa, 14 października 2026

Mocodawcy i ich pomagierzy

 Mocodawcy i ich pomagierzy
 Jaki premier i Vaginet taki fikcyjny  "zamach" ! 66 letni "zamachowca" wymagający pomocy lekarza ! Tusk sromotnie przegrał w Krakowie. Platforma kompromitująco przegrała w Krakowie. Trzeba było to przykryć "zamachem" Tusk przegra też przyszłe wybory parlamentarne.

Pedofilia Obywatelska. Kochane pieski PO. Na wyrok czeka żona Przemysława L. skazanego na 25 lat więzienia. Kamila Logaj działaczka Koalicji Obywatelskiej, w pierwszej instancji została skazana na 6 i pół roku więzienia za gwałcenie psów i przyzwalanie aby jej mąż gwałcił jej córeczkę z poprzedniego związku. Prokuratura nie zgodziła się z tak łagodnym wyrokiem i złożyła apelację domagając się 18 lat więzienia.
Kamila L. w kampanii wyborczej w towarzystwie Tuska.

Aparatczyk Monika Piątkowska z PO kompromitująco  przegrała z  Łukaszem Gibałą w II turze przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie. Jest jednak jedno miejsce, gdzie przewaga senator Koalicji Obywatelskiej była miażdżąca. Areszt śledczy. Tam Piątkowska uzyskała 72,22 % głosów. Z kolei na Gibałę głosowało tylko 27,78 %. Ciągnie swój do swojego po swoje !

Historyczna dziura w bilansie płatniczym !

Rada Fiskalna bije na alarm: Rządowe prognozy nierealne. Niebezpieczne narastanie ryzyka dla stabilności makroekonomicznej związanego z zadłużeniem. Fitch ostrzega...

https://www.salon24.pl/u/zetjot/1527134,mocodawcy-i-ich-pomagierzy
"Każdy mocodawca robiący ciemne interesy potrzebuje wykonawcy specjalnej kategorii. Palanta, który nie jest intelektualnie wyrafinowany, nie zdaje sobie sprawy z ryzyka, a jednocześnie jest przekonany o swoim sprycie.

Takim palantem jest Tusk, człowiek o ograniczonych horyzontach, cwany i skoncentrowany na oszustwach i wykorzystywaniu innych. Taki podwykonawca nie działa sam, też potrzebuje pomagierów niższej klasy, palantów jeszcze mniej inteligentnych. Z każdym kolejnym poziomem maleje dawka rozumu - patrz Szczerby, Jońskie czy Zembaczyńskie.

W ten sposób tworzy się pewna hierachia kadrowa, której objawy mogliśmy obserwować w ostatnich paru miesiącach, gdy zaczęły wyłazić na wierzch sprawki z udziałem palantów z dołu tej drabiny. Chyba najbardziej spektakularne są dwa przypadki, Dawida Kacprzyka i Michała Kołodziejczaka. Aż trudno sobie wyobrazić, że coś takiego mogło się wydarzyć.
Do czego nadają się tacy wykonawcy ? Czy mocodawca ich używajacy nie ma świadomości celu ?

Logicznie, cel wyłania się z analizy takiej metody. Nie chodzi o dokonanie czegokolwiek pożytecznego, celem jest demontaż Polski. A co los Polski obchodzi takiego Kacprzyka czy innego Kołodziejczaka ? Ale można rzec przecież, że nie chodzi o samą Polskę, że działania establishmentu liberalnego w ramach Unii są także zabójcze dla samej unii. Co z tymi ludźmi jest nie tak ?

Weźmy dla porównania okres  o sto lat wcześniejszy. Stalin i Hitler, choć skądinąd doskonale orientujący się w ówczesnej geopolityce, nie mieli pojęcia o strukturze cywilizacji, jakim dysponujemy obecnie, więc inicjowali działania zabójcze dla nich samych.

Co z obecnym establishmentem liberalnym ?

Jedynym wyjaśnieniem jest to, że nadal tkwią w okowach kulturowych, zdezaktualizowanych historycznych stereotypów i klisz, tak jak tkwili w nich Stalin i Hitler. Nauka tak dalece wyprzedziła ich i ich mentalność, że nie są w stanie dokonać readaptacji do nowych wymogów.

Jest jeszcze jeden aspekt kulturowy. Otóż nie dziwię się, że ludzie bywają złośliwi, ot, taka wada charakteru. Ale żeby charakterologiczne wady były oficjalnie instytucjonalizowane i wdrażane przez służby państwa ? Czym bowiem jest ciąganie niewygodnych dziennikarzy po odległych miejscowościach pod pozorem zeznań, jeśli nie objawem czystej złośliwości ?"

wtorek, 13 października 2026

Patologia rządzenia w Polsce

 Patologia rządzenia w Polsce
https://chrobryszlak.pl/?p=14537
" W monografii  „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia” autorstwa prof. Zdzisławy Janowskiej autorka wykazuje zniszczenia naszej gospodarki po 1989 roku, wyprzedaż Polski. Nikt nie poniósł z tego tytułu konsekwencji. Zdzisława Janowska przytacza dowody korupcji, grę interesów przy stanowieniu prawa i dowody łamania etyki przez parlamentarzystów. Słusznie ostro krytykuje prawne zezwolenie na lobbing, a przede wszystkim nieobecność troski o dobro wspólne w działaniach władzy rozmaitych szczebli. Jednoznacznie stwierdza, że są to patologiczne przejawy władzy.

Zostało przypomniane w książce, że przemiany w roku 1989 miały doprowadzić do poprawy rozwiązań socjalistycznych, zgodnie z programem Solidarności. Nieoczekiwanie dla społeczeństwa został wprowadzony neoliberalizm ekonomiczny, czyli neokapitalizm. Charakteryzuje go patologia rządzenia, brak szacunku dla człowieka, oddziaływanie niskich wartości, które funkcjonują zamiast wyższych wartości oraz manipulowanie obrazem Polski Ludowej w taki sposób, by nikt nie próbował powrócić do tamtych rozwiązań społecznych i gospodarczych.

Przenika to dzieło patriotyzm wyrażający się w głębokiej trosce o przyszłość Polski. Zdzisława Janowska domaga się kształtowania postaw etycznych od okresu dzieciństwa, oskarżając trafnie edukację za niewyrabianie troski o dobro wspólne. Czytamy w tej książce o niegodnych zachowaniach przedstawicieli wielu grup zawodowych, w tym polityków. Autorka odwołuje się do faktów.
Istotne znaczenie ma troska wyrażona w tym dziele o przyszłość Polski. Zdzisława Janowska uważa, że drogowskazem niezbędnych przemian powinna stać się etyka niezależna sformułowana przez Tadeusza Kotarbińskiego. Świat można inaczej ukształtować. Zależy to od świadomości i charakteru rządzących. Niestety w procesach prywatyzacji gospodarki dobro Polski nie było brane pod uwagę.

Wprowadzenie własności prywatnej jako jedynej formy własności – a wyrugowanie własności spółdzielczej i dalece ograniczenie własności państwowej – pozwala na nadużywanie tego, co posiada się na własność. Wzgląd na dobro społeczne, czyli dobro wspólne, nie jest brane pod uwagę. Obecnie brakuje społeczników i ich cennej roli.

Autorka rozprawy „Dobro wspólne a rzeczywistość polska” jest wyjątkowym uczonym. Obiektywizm wywodów, niestety, przestał być powszechną właściwością uczonych w naszych czasach. A ponadto prof. Janowska domaga się przestrzegania etyki w każdej sferze życia publicznego, nie bacząc na wyrugowanie filozofii i etyki jako przedmiotów obowiązkowych z nauczania na poszczególnych Wydziałach. Na przykład przyszli sędziowie, notariusze, radcy prawni, prokuratorzy, adwokaci nie mają już wykładu obowiązkowego jakim była filozofia prawa.

W omawianej książce czytamy o niegodnych zachowaniach nauczycieli akademickich, o zachowaniach patologicznych pracowników służby zdrowia i kadr kierowniczych w rozmaitych sferach działalności. Zdzisława Janowska podaje także fakty bezkarnego naruszania godności człowieka w wybranych instytucjach.

Z omawianej rozprawy wynika niezbędność podjęcia debaty o przyszłości Polski we wszystkich dziedzinach, o potrzebie  gruntownych przemian. Wymaga to odwagi. Książkę Zdzisławy Janowskiej powinno przeczytać i przemyśleć możliwie najszersze grono osób, a w tym przede wszystkim politycy, dziennikarze a także osoby zaangażowane w działalność publiczną. Przedmiotem rozważań w monografii są etyczne i moralne zachowania polityków w sytuacji rozwiązywania problemów o wielkiej doniosłości, ważnych dla rozwoju społeczno gospodarczego gminy, regionu i kraju. U podstaw formułowanych treści tkwi teza mówiąca, że różnorodność polityczna w procesie sprawowania władzy nie może przeszkadzać w realizacji idei dobra wspólnego. Równościowy udział społeczeństwa w procesie podejmowania decyzji w każdej sferze życia, a szczególnie politycznej, jest gwarantem demokracji, a tym samym pokojowego rozwiązywania problemów społeczno gospodarczych. Pokojowe rozwiązywanie przeciwstawnych sobie racji społeczno politycznych, prowadzenie racjonalnej dyskusji i poszukiwanie kompromisu staje się niezbędne do osiągania porozumienia i realizacji idei dobra wspólnego. Mowa jest o konieczności przestrzegania uniwersalnych norm moralnych, które muszą być jednakowe dla wszystkich. Należy zatem zgodzić się z rozumieniem polityki traktowanej w kategoriach świadomej działalności zmierzającej do określonego celu, jakim jest dobro publiczne. Współczesnego polityka powinny obowiązywać uniwersalne zasady moralne, takie jak: uczciwość, odpowiedzialność, altruizm, obiektywizm, a także wizja dobra publicznego, wyrażona w idei praw człowieka.

W polityce określa się cele ze względu na obronę szeroko rozumianych interesów. Powinny to być interesy o charakterze ogólnonarodowym, dotyczące dobra wspólnego, takie jak: utrzymanie pokoju, dotrzymanie międzynarodowych umów, nakreślanie głównych kierunków rozwoju społeczno-gospodarczego. Polityk decyduje zatem o sprawach wielkiej doniosłości i musi z tego tytułu ponosić odpowiedzialność. Akceptacja różnorodności politycznej, potrzeba prezentacji różnych poglądów, prowadzenie krytycznej dyskusji stanowi o sile przywódców politycznych sprawujących władzę. Rzeczywistość polityczna daleka jest jednak od przedstawianych powyżej ideałów. Sięgając do genezy przewrotu politycznego w Polsce należy się zgodzić, że u jego podstaw leżał sprzeciw wobec „podeptanych” uniwersalnych wartości etycznych, takich jak prawda, sprawiedliwość, uczciwość, wolność. Niestety, zbyt szybko elita solidarnościowa moralnego przełomu zaczęła ewaluować od elity moralności do elity interesu. Chodzi tu o postrzeganie w kategoriach »zła« działań politycznych, wynikających z przedkładania dobra własnego nad dobro wspólne, co prowadzi do wykorzystywania przez polityków dobra publicznego w celu pomnażania dobra własnego. Postawy ludzi nowej władzy degenerują niepostrzeżenie i powoli życie społeczne . Powszechnie wiadomo, że partie zawłaszczają państwo i lokalną samorządność, a także administrację publiczną oraz gospodarkę. Jeśli działania polityków nie są zakorzenione w rzeczywistych wartościach moralnych, to nadzieje na postęp i ład społeczny, na sprawiedliwość by w życiu zbiorowym było coraz więcej najzwyklejszej ludzkiej przyzwoitości mogą okazać się płonne. Wielu przywódców partii zachowuje się niemal jak udzielni książęta. Uważają, że tylko oni i ich partie mają rację. Tymczasem dobro Polski jest zaniedbywane.

Prowadzone przez autorkę badania tematyczne w Polsce oraz doświadczenia z obserwacji uczestniczącej w życiu społecznym i publicznym pozwalają także na próbę dokonania oceny funkcjonowania samorządu terytorialnego. Stworzone dogodności ustawowe dla decentralizacji władzy w Polsce niestety w wielu przypadkach nie przyniosły oczekiwanych rezultatów społeczno-ekonomicznych. Zarówno władza ustawodawcza (rada gminy) jak i wykonawcza (wójt, burmistrz, prezydent) zbyt często dopuszczają się czynów, nie mających wiele wspólnego z ochroną i dobrem wspólnoty samorządowej. Przedstawione zostały przykłady, dowodzące bezkarności urzędników i radnych w procesie sprawowania władzy i zarządzania majątkiem gminy.

O strategicznym sukcesie gminy decydują kadry: pracownicy urzędów, radni z wyboru, ale przede wszystkim główni decydenci tj. wójt, burmistrz i prezydent. Ich kompetencje i otoczenie w którym działają (wpływy pozytywne i negatywne) oraz walory etyczne mogą kreować (lub nie) odpowiedni klimat dla pożądanego rozwoju gminy. Niestety w ciągu minionych lat władzy samorządowej w Polsce coraz częściej opinia społeczna jest informowana o patologicznym funkcjonowaniu gminy, zarówno jej organów ustawodawczych jak i wykonawczych. Patologia dotyczy m.in. wykorzystywania posiadanej władzy do zaspokajania partykularnych interesów partii politycznych, a także prywatnych interesów urzędników, radnych i często najwyższych organów wykonawczych. Władza przestaje być przejrzysta, bowiem dostęp do jawnych źródeł informacji bywa często utrudniany tj. np. do protokołów z posiedzenia rady, komisji tematycznych czy komisji przetargowych. Nie respektuje się postanowień ustawowych takich jak: konieczności odbywania konsultacji społecznych, upubliczniania konkursów kadrowych i ich wyników, jak i informowania społeczeństwa o planach zagospodarowania przestrzennego. Nagminnym staje się prowadzenie polityki kadrowej (konkursów) pod kątem „swoich” kandydatów. Stąd też nic dziwnego, że upolitycznienie i dysfunkcjonalność samorządu zarówno w sferze doboru kadr i podejmowania kluczowych decyzji (często niweczących rozwój gminy) rodzi uzasadnioną niechęć społeczeństwa do uczestnictwa w wyborach, w których frekwencja niekiedy osiąga zaledwie 30%.

Badania prowadzone w ostatnim dziesięcioleciu dowodzą ponoszenie potężnych strat przez budżet państwa z tytułu korupcji, towarzyszącej życiu publicznemu. Omijanie prawa, łapownictwo, funkcjonowanie grup interesów, łączących przedsiębiorców z urzędnikami to tylko niektóre przykłady działań patologicznych. Jak wynika z badań inicjowanych przez Bank Światowy, w efekcie korupcji dochodzi do wielkiego marnotrawstwa środków, a w rezultacie ograniczenia zdolności rozwojowych kraju. Często koszty inwestycji przyjmowane do realizacji przez instytucje publiczne przekraczają w 20–30% wartość realną. Choć prowadzi się dochodzenia prokuratorskie i kontrole NIK-u w sprawach korupcyjnych, to tylko część jest rozpatrywana w sądach i ostatecznie karze podlega znikomy procent (tylko 8%). Polem do działań korupcyjnych w gminach jest proces związany z realizacją inwestycji budowlanych. Sprzyja temu brak planów zagospodarowania przestrzennego i związana z tym potrzeba przyśpieszenia starań np. o pozwolenie na budowę, odrolnienie gruntów itp.

Niepokojącym jest fakt, że w społeczeństwie dominuje przekonanie o łapownictwie jako zakorzenionym obyczaju, niezbędnym dla realizowania własnych spraw i interesów. Badani źle oceniają pracę radnych (38%). Wśród tej grupy aż 54% osobiście zna skorumpowanych radnych. 31% badanych uważa, że w zamian za łapówki radni są gotowi naginać i łamać przepisy prawa, a 58% twierdzi, że radni głównie dbają o interesy partii i ugrupowań, dzięki którym zdobyli mandaty. Opisując sytuację łapówkową z udziałem radnych, badani wskazywali najczęściej: przydzielanie stanowisk, awansów, dawanie zatrudnienia (18%), wydawanie zezwoleń na różne budowy (17%), przydział mieszkań, gruntów, sprzedaż mienia komunalnego (16%), przetargi (8%). Badani wystawili ocenę także urzędnikom. I tak blisko 30% badanych wystawiło ocenę złą. Wśród tej grupy 29% twierdzi, że urzędnicy są przekupni i wręczenie im prezentu lub łapówki przyśpiesza załatwienie spraw, 49% uważa, że w załatwieniu sprawy pomagają znajomość i protekcja a 23% sądzi, że świadomie się przewleka i opóźnia załatwienie sprawy wymuszając łapówkę. Sytuacja łapówkowa dotyczy m.in. przyjmowania do pracy (20%), przyśpieszania załatwienia spraw (17%), wydawania pozwoleń na budowę, zmianę warunków zabudowy (11%), przetargów (8%).

Demaskacja nieuczciwych, niemoralnych praktyk korupcyjnych, występujących w miejscu pracy i powiadomienie o nich właściwych organów ma szansę zatrzymać postępujący proces patologizacji. Demaskowanie nieprawidłowości jest właściwym naturze ludzkiej, samorodnym i samodzielnym zjawiskiem społecznym. Jest to „demaskacja w dobrej wierze”, która zatrzymuje procesy prowadzące do często olbrzymich strat w organizacji, a nawet jej upadku. Rzeczywistość dowodzi, że demaskatorzy działający ze wszech miar słusznie bywają szykanowani, zastraszani i narażeni na różnego rodzaju działania odwetowe. Są oni pozbawieni faktycznej pomocy prawnej. W Polsce przyzwolenie dla działań korupcjogennych sprawia, że instytucja demaskacji społecznej nie cieszy się należytym prestiżem i nie znajduje właściwego miejsca w procesie wychowawczym społeczeństwa. Inaczej dzieje się np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie propagowanie postaw demaskacyjnych, ochrona prawna demaskatorów oraz system bodźców (nagród), premiujących odwagę przynosi pożądane rezultaty. To właśnie dzięki demaskacji społecznej (np. dotyczącej oszustw podatkowych) wzrastają znacząco przychody rządu. Niestety tego rodzaju działania nie są popularne w Polsce, a przyświecające im szczytne cele często traktowane są jako czyny donosicielskie burzące ład i spokój społeczny. Również nie prowadzi się odpowiednich statystyk dowodzących zachodzenia korelacji między zgłoszeniem nieprawidłowości a wszczęciem odpowiednich działań kontrolnych w instytucjach publicznych. Instytucja demaskacji społecznej nie znajduje właściwego miejsca w polskim ustawodawstwie. W rezultacie osoby spełniające swoją powinność obywatelską są narażane na szykany i działania odwetowe.

Szerząca się patologia życia gospodarczego, politycznego w naszym kraju sięga coraz częściej do instytucji administracji publicznej. Przykłady patologii budzą zrozumiałą niechęć społeczeństwa do aktywnego włączenia się w życie społeczne gminy i kraju. Szansy na odzyskanie zaufania społecznego upatrywać się winno w:

– nagłaśnianiu i karaniu działań patologicznych, dowodzących „obiektywizmu” władzy prokuratorskiej i sądowniczej;

– upowszechnianiu praktyk i konkursów na „przejrzystą gminę;”

– prowadzeniu ustawicznej powszechnej edukacji na temat zachowań etycznych;

– nadaniu właściwej rangi instytucji demaskacji społecznej"

niedziela, 11 października 2026

Ludzie Obudźcie się !

 Ludzie Obudźcie się !
 Tusk mówiąc o nielegalnych migrantach, wskazywał, że są  to "biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi i nie trzeba robić takiej obrzydliwej, ponurej propagandy wymierzonej w migrantów, bo to są ludzie, którzy potrzebują pomocy".

Tytuł utworu -Dostać koguta przy piłowaniu druta
Ja nie płacę czynszu, ja nie płacę czynszu. 
Tak, kurwa, my jesteśmy czarnuchami,
wszyscy moi przyjaciele przybyli tu na łódkach,
mamy domy, samochody, cipki. Yeeh, 
nie pracuję, nie pracuję,
nie jestem robotnikiem, nie jestem robotnikiem.
Moje ręce się nie pobrudzą, 
bo jestem czarnuchem.

Jestem bogatym uchodźcą.
Więc przywiozłem w łodzi wszystkich swoich przyjaciół.
Dlatego wszyscy moi przyjaciele, wszystkie moje przyjaciółki,
głosujemy na partię demokratyczną.
Chcemy seksu oralnego z białymi cipkami,
a następnie chcemy Wi-Fi.
A także pensji.
Mieszkam w 4 gwiazdkowym hotelu, gdyż jestem piękny, bogaty, sławny.
Jestem czarny, yeeh

Ja nie płacę czynszu, nie płacę czynszu.
Przynoszą nam zawsze mleko z cornflakes, ale to mi, mi nie smakuje.
Wolę makaron z tuńczykiem, z tuńczykiem.

Chodźmy coś złowić. 
Poza tym potrzebuję białą cipkę,
bo rano, gdy się budzę, to mam twardego druta, twardego, (twardego), twardego, (twardego).
Ciągle robię mój taniec, nazywa się dostać koguta przy piłowaniu druta.

Tam u Figo jest zbyt,
Tak dużo białych cipek jest przejebanych.
Ona siada na jego twarzy, jak na fotelu, otwórz usta, trochę pokropię.
Hej biała cipko lubisz mój naszyjnik?

Hej biały mężczyzno, ty w ogóle nie jesteś żadnym kogutem.
Przestań lamentować i chodź z nami na dworzec, kraść rowery.
Moje ręce się nie pobrudzą, one są już czarne.
Jestem uchodźcą, uchodźcą bogaczem!


 

sobota, 10 października 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 225

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 225

Spis treści.
1.Peryferium
2.Wojna
3.Energia

1.Peryferium
 III RP została przez zewnętrzne siły skonstruowana jako państwo peryferyjne.
Prof. Kazimierz Poznański przedstawił swoją ocenę polskiej transformacji w dwóch książkach: „Wielki przekręt: klęska polskich reform” (2000) oraz „Obłęd reform: wyprzedaż Polski” (2001). Od strony prezentowanych i omawianych  danych książkom nie można niczego zarzucić.
"Sukces polskiej transformacji" prezentowany w propagandzie sukcesu  to  sukces polskiej cenzury i dezinformacji.

 Minimum socjalne wystarcza na model konsumpcji pozwalający na minimalne (!) uczestnictwo w życiu społecznym a nie tylko na biologiczne przetrwanie. Według GUS + IPiSS (2024) 41,3% czyli 15,5 mln Polaków żyje poniżej minimum socjalnego.
Minimum egzystencji to biologiczna granica przeżycia. Według GUS (2025) 5,3% czyli 2 mln Polaków żyje poniżej biologicznego minimum egzystencji. Ich wydatki są niższe niż poziom niezbędny do przeżycia. W Polsce około 500 tysięcy dzieci żyje w strefie skrajnego ubóstwa czyli poniżej minimum egzystencji. Te osoby są degradowane biologicznie tak jak więźniowie w obozach koncentracyjnych.
N.B. Obóz koncentracyjny pierwszy stworzył Perfidny Albion w 1908 roku. Dopiero po nim bolszewicy i dużo później Hitler. 
 Reżim Hitlera chwalił się pierwszym obozem koncentracyjnym Dachau pod Monachium, który miał zaprowadzić porządek. Obóz był jawny. Pisano o nim w prasie i pokazywano go w kinach. Słusznie umieszczano w nim alkoholików, osoby odmawiające podjęcia pracy o nieustalonym źródle utrzymania, recydywistów, homoseksualistów .... najczęściej na 3 miesiące. Reżim był surowy ale bez zbędnego (!) bicia i tortur. Wiele osób zostało ”wyprostowanych” Do tej patologi dołożono też kilka % opozycji politycznej przedstawianej jako wichrzycieli i szkodników, którą torturowano i mordowano !
Niestawienie się po obozie do pracy oznaczało już po drugim zamknięciu karcer, bicie i tortury. 
Zbrodnicza Sanacja nie zadała sobie trudu ze stworzeniem propagandowego Image i w swoim obozie koncentracyjnym zamykała na długo opozycje polityczną.      

 Zbudowane w erze Gierka za zachodnie kredyty fabryki miały produkcje eksportować na zachodnie rynki i spłacać kredyt. Okazało się że zachodnie rynki są dla Polski zamknięte. Skutecznie zastosowano wszelkie utrudnienia. W końcu trwała Zimna Wojna i życzeniowe myślenie ekipy Gierka musi zdumiewać. Wolno nam było prowadzić rujnujący nas eksport węgla, surowego żelaza i miedzi. 
Polska integracja z globalną – europejską gospodarką nadal opiera się na inwestycjach zagranicznych oraz exporcie prostych komponentów jako poddostawca.
 Zaledwie około 2% rodzimych przedsiębiorstw prowadzi  bezpośredni eksport. Zachodnie rynki są dalej zamknięte i chronione ! Nie ma otwartego, wspólnego europejskiego rynku. Życzeniowe myślenie ekipy Styropianu musi zdumiewać !
Eksport „polskiej gospodarki” to w istocie eksport zachodnich firm w Polsce !

 Minister Domański: "Polska gospodarka wejdzie w 2027 r. z silną pozycją... Znacząca część środków została zaplanowana na przedsięwzięcia o długofalowym znaczeniu, które będą budować przewagi konkurencyjne na kolejne lata, dekady”. Znowu wodolejstwo, patos, PR stunt, zaklęcia i zero konkretów. Pytanie od 37 lat jest zawsze to samo  – jaką przewagę konkurencyjną poza  relatywnie tanią siłą roboczą, posiada Polska ? Dalej tylko tanie polskie rączki do pracy.

 W gronie 2500 firm w świecie najsilniejszych w Badaniu i Rozwoju jest 8 firm z pokomunistycznej Europy Środkowej (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia  ) a z Polski są 3 firmy.

 Propaganda bredzi o masowo produkowanych ukraińskich i polskich dronach. Tam nie ma prawie niczego wyprodukowanego w Polsce ! Jest klasyczna montownia. To jest ta sama fałszywa melodia co „polska gospodarka” czyli zachodnie firmy na polskim terenie.

 Tanie polskie rączki kontra robotyzacja czyli Polska - Niemcy 1:15. Już 5 milionów robotów pracuje na świecie a  59 % nowych robotów montują Chiny w swoich fabrykach !

O tym że klucz do rozwoju to nowoczesna, rentowna eksportowana produkcja wiadomo od zawsze.
Nowoczesność to złożoność, technologia, patenty i marki. O dziwo w PRL to rozumiano bo produkowano samoloty, helikoptery, samochody...  
Duży samolot pasażerski to ponad 300 tysięcy elementów. Mały Fiat 126P to 20 tysięcy elementów a luksusowy samochód do 60 tysięcy.
Sowiecka książka podaje ile i jakich użyto stali, tytanu, aluminium, magnezu, plastików do wyprodukowania B727, 747 i … F18 ale także różnych samochodów itd !
A teraz tylko tanie polskie rączki. 

2.Wojna
 Napaść USraela na Iran wywołała wzrost cen paliw na całym świecie. Gospodarstwo domowe w USA średnio zapłaciło do końca września 2026 za paliwa extra 1200 dolarów. Może zacząć się kolejny kryzys oczywiście jak zawsze wywołany przez USA.

 Gdyby w Polsce funkcjonowała demokracja to Polaków należałoby zapytać o to czy chcą umierać w obronie dolara, prymatu i hegemoni USA. 

 Sektor prywatny dostarcza podatków na wszelkie zadania państwa.
III RP powołały do życia siły zewnętrzne i nie ma umowy społecznej. Nie ma państwa a jest para państwo. Powstaje nachalne pytanie o konieczną nową umowę społeczną. „W imię czego obywatele mieliby bronić tego pasożytniczego państwa ?”
Fundamentem bezpieczeństwa zawsze pozostaje wspólnota polityczna, która wierzy, że warto bronić swojego państwa. Normą jest upadek państwa pasożytniczego w wojnie jak w przypadku  II RP w 1939 roku. A gdy wspólnota broni swoich żywotnych interesów naprawdę trudno jest ją pokonać. Zmotywowana, malutka zasobami Finlandia połowicznie obroniła niepodległości przed gigantycznym ZSRR w wojnie Zimowej tego samego 1939 roku.  
Z obecnym ustrojem nasz kraj z niczym sobie nie poradzi co widać bardzo dobrze. Wszyscy widzą że państwo jest drenowanie przez rozkradanie publicznych pieniędzy przez różne sitwy.
Nikt za polityków też nie będzie umierać, jak oni będą jazgotać w Berlinie, Brukseli, Londynie i Nowym Jorku. Politykom już w nic nikt nie wierzy. Za dużo było i jest  kombinowania, oszukiwania, złodziejstwa, za dużo było gigaafer.

 A co jest z naszą super zawodową armią cwaniaczków ... chętnych na lenistwo, wcześniejszą  emeryturę, gigantyczną odprawę, mieszkanie wojskowe i inne apanaże ? Na zwolnienie chorobowe  L4 poszła ? Wypowiedzenia złożyła ? 

 Na dostawach do armii się „zarabia” czyli oszukuje. Tak zarabiał Wokulski w „Lalce” 
Polska armia prawie że nie ma dronów. Ma trochę „polskich” dronów rozpoznawczych. Ale ich zasięg łączności jest niewielki a drony po zaniku łączności spadają. Żołnierze się skarżą. Drona ma na linie przywieźć ciężarówka z czego znający realia wojny na Ukrainie się śmieją. Tam siatki nad drogami są zawieszone nawet 40-50 km od frontu. Próba dostarczenia drona oznacza śmierć żołnierzy i utratę ciężarówki i sprzętu. 

 Piłsudski po zamachu stanu w 1926 roku  w czystce usunął najlepszych oficerów i generałów z armii i ta straciła zdolność bojową. 
 Jaruzelski po zamachu stanu w 1981 roku nie usuwał  oficerów z armii ale ich straszliwie zdemoralizował. Armia ta wroga społeczeństwu też straciła zdolność bojową. W szyku zwartym przeszła przez III RP.

 USA zużyły większość swoich broni precyzyjnych w Iranie i latami będą odbudowywać stan tego uzbrojenia. 
Trwa wojna NATO z Rosją na Ukrainie. NATO ma mieć nad Rosją miażdżącą przewagę w powietrzu. Tak jest na papierze ale sprawna jest tylko cząstka lotnictwa.
 Rodzina NH90 to śmigłowce wielozadaniowe produkowane przez europejskie przedsiębiorstwo NHIndustries, założone przez europejskie firmy helikopterowe: Agusta, Eurocopter oraz Fokker. Śmigłowiec opracowany został w dwóch wersjach: transportowej TTH (Tactical Transport Helicopter) oraz morskiej NFH (NATO Frigate Helicopter).
Australia i Norwegia po niedługiej eksploatacji  już wycofały wojskowe helikoptery NH90 a Szwecja i Belgia podjęły decyzje o zakończeniu służby odpowiednio w 2022 i 2025 r.
Problemy dotyczą bardzo niskiej gotowości bojowej (<20%), nietrwałości, zawodności, wypadków (także śmiertelnych), trudności z dostępem do części zamiennych i bardzo wysokich kosztów eksploatacji. Sytuację pogarsza też duża liczba podwariantów NH90, która utrudnia ujednolicanie floty między użytkownikami.
W 2015 Finlandia podała, że w związku z brakiem części zamiennych ma problemy z utrzymaniem śmigłowców w gotowości operacyjnej. W 2014 roku serwis był w stanie wykonywać swoje zadania tylko w 19%, a czas oczekiwania na części zamienne wynosił... 200 dni.    

 Nieunarzędziowiona i nie zorganizowana praca ludzka jest bardzo mało wydajna i mało produktywna. Historia ludzkości to historia zastosowanych w postaci narzędzi odkryć.
Narzędzia mogą służyć do produkcji pożądanych towarów i usług ale mogą też służyć do zabijania i niszczenia. 
Porządek feudalny opierał się na cieżko - zbrojnym rycerzu i jego przywilejach. Jego rynsztunek kosztował tyle co wioska !
Przeszkoleni angielscy chłopi z łukiem długim (była już o tym mowa) zabili na polach bitwy rycerstwo francuskie i zakończyli tam feudalizm.
N.B.Polscy oficerowie i generałowie zachowują się tak jak owi rycerze  z przywilejami !  
Ten scenariusz rozpoczynany przez rewolucje produktywności powtarzał się na Ziemi nieskończoną ilość razy. 
 Marx miewał racje. Rewolucja produktywności › Rewolucja Społeczna › Rewolucja polityczna.   
Po zniesieniu feudalizmu były później kolejne zmiany podnoszące produktywność i w końcu kolejne rewolucje przemysłowe. Kraje zachodniej Europy potrafiły wiele razy dostosować swój ustrój i organizacje państwa tak aby szeroko wykorzystać wzrost produktywności z nowych (wtedy) technologii !
Jakie faktycznie były mechanizmy i procesy narodzin kapitalizmu i gospodarki rynkowej pokazał dopiero w 1944 roku genialny Karl Polanyi. 
Z opóźnieniem do produktywności Zachodu dołączyli w XIX wieku rozumni Niemcy i Japonia stając się szybko nowymi  mocarstwami. 
Arabowie nie weszli w rewolucje przemysłowe i dalej żyją jak w średniowieczu.
 Anachroniczna RON postanowiła z ogromnym opóźnieniem się reformować w XVIII wieku ale było dużo za późno. Kraj który nie zastosuje nowej produktywności jak jego sąsiedzi podlega podporządkowaniu lub podbojowi. To żelazne prawo historii.  
O stworzeniu II RP zadecydowali Niemcy i Ameryka. Po zamachu stanu Piłsudskiego kraj się staczał po równi pochyłej. W 1938 roku produkcja przemysłowa wynosiła na tych ziemiach 42% tego co w 1913 roku. Pasożytnicza sanacja nie tylko nie wdrażała „produktywności” ale nawet faktycznie nie przeprowadziła reformy rolnej spóźnionej o conajmniej  100 lat. Z bardzo drogiej w utrzymaniu kawalerii, już w II Wojnie bezużytecznej ale ulubionej przez dyktatora, Zachód zrezygnował w I Wojnie czyli bardzo dawno.
  Produktywne narzędzia stworzyli sobie Niemcy, Japonia, Sowieci i Ameryka. Dostosowywali do nich organizacje armii i państwa. 
 Po momentalnej likwidacji pasożytniczej II RP, Rewolucje w Polsce przeprowadzili Niemcy a po nich Sowieci likwidując przeżytki feudalizmu. 
W debilnej narracji III RP mówi się o tym że sowieci wywieźli ziemiańską „elitę” na Syberię a PRL zbójecko podzielił majątki ziemian. Jeśli już to lumpenelitę lub pasożytów.
    
 Trudno powiedzieć czy PRL była kolonią sowietów. W każdym razie w nieporównywalnie mniejszym stopniu niż III RP jest kolonią Zachodu.
W 1989 roku Polska nie odzyskała niepodległości !
Zmiany w gospodarce i otwarcie rynku wymusił zachodni kapitał. Bez spełnienia jego żądań nie byłoby umorzenia części długów, zdjęcia blokady gospodarczej i możliwości zapożyczania się na nowo. 
 Sfera publiczna III RP  to skrajnie skorumpowany i zrakowaciały post PRL. W systemie publicznym nie działa kryterium kompetencji i nikt nie jest rozliczny z rezultatów „pracy”. Działają tam podwieszenia, nepotyzm, kolesiostwo i rzecz jasna szantaże. Armia BMW - Bierni, Mierni i Wierni wodzom. W skryminalizowanej sferze publicznej powstał feudalizm sitw i szajek! 
 Sektor publiczny konsumuje 52% PKB dając „pracę” 23% zatrudnionych w Polsce.
 Pieniądze z EU i wielomiliardowe pożyczki, korupcyjnie dzielą układy oligarchiczne i feudalne. 
Istnym złodziejstwem  są przywileje publicznych pasożytów i ich komiczne „Prawa nabyte”. Zbójeckie, skrajnie niesprawiedliwe potężne transfery dla pasożytów. 
 Pasożytniczy sektor publiczny zlikwidują obcy, którzy tu przyjadą, lub sami Polacy.
 Republika jest wspólnotą obywateli Równych Praw. III RP z przywilejami nie jest więc Republiką.
Bez rewolucji społecznej i politycznej Polacy nie będą bronić III RP bo nie ma czego bronić.
„Niech koryta bronią ci co z niego żrą”
 Załóżmy że z polskiego lotniska startowały samoloty F-16 i nad Ukrainą niszczyły lub usiłowały niszczyć rosyjskie drony. Ambasador USA natychmiast upomniał polski rząd ale loty trwały dalej. Zaczęły o tym szeroko pisać media na świecie.
Pewnej nocy Rosja wysłała na Polskę aż 5000 dronów odrzutowych. Zestrzelono kilkanaście. Straty Polski były koszmarne. Polacy zaczęli pytać:
-Po co wydaliśmy na wojsko 2000 mld ?    
-Gdzie są USA które miały nas bronić i gdzie kupiliśmy polisę ubezpieczeniową ?
-Po co były te wszystkie przywileje dla „żołnierzy”, sędziów, prokuratorów... Tusków i Kaczyńskich ?
-Dlaczego Tusk jest w Berlinie a Kaczyński w Londynie ?   
Zaczynają się lincze. Politycy uciekają za granice i ukrywają się. Trwa rewolucja.  

 Czy wielkość PKB kraju jest albo może być w jakimś prostym związku z jego siłą zbrojną ?
Czy wielkość PKB kraju jest w jakimś związku z jego siłą sportową ?
W obu przypadkach jest walka ludzi. Większy bogatszy kraj powinien w sporcie zmiażdżyć małego biedaka. Przecież ma bardzo dużo zdrowych i silnych obywateli do selekcji do wyczynowego sportu. Mecz  5.X.2026 w piłkę kopaną Polska : Bośnia-Hercegowina, Polska ( PKB 1000 mld dolarów) przegrała a przecież B-H jest malutka i biedna ( 30 mld ) ! 
Może w wojnie i sporcie trzeba PKB skorygować o Parytet Siły Nabywczej i dalsze czynniki ? 
 Na filmie osoba odziana w białe płótno  w sandałach strzela w ruinach z chińskiego granatnika w promocji za 150 dolarów w bok czołgu Leopard za 15 mln dolarów, który zostaje zniszczony. Załoga uciekająca z czołgu zostaje zastrzelona z karabinów maszynowych.
   
 Wobec słabości jelcynowskiej Rosji USA łamały wszelkie zawarte umowy z ZSRR i Rosją. Prezydentowi Putinowi udało się zatrzymać dalsze staczanie się Rosji w otchłań i ją wzmocnić. W 2007 roku padło z jego ust ostrzeżenie – Dość tego. Mimo tego USA za 5 mld dolarów rękami ukraińskich oligarchów przeprowadziły bandycki zamach stanu w 2013 roku. Rosja w odpowiedzi ostrzegawczo oderwała od Ukrainy Krym. W odpowiedzi na zbrojenie Ukrainy przez Zachód, 12 baz CIA, laboratoria broni biologicznej... oraz mordowanie rosyjskojęzycznych, Rosja w 2022 roku najechała na Ukrainę wiedząc że będzie to konflikt z całym NATO. Oficjalnie amerykańskim „celem wojny na Ukrainie jest osłabienie Rosji” 
Czyli w ocenie Rosji jest szansa na wygranie konfliktu  z NATO, rzecz jasna z pomocą Chin. Ale słabnięcie Zachodu i USA widzi przecież cały świat. 
Z tego punktu widzenia wojna na Ukrainie stała się wojną systemową o wszystko:
-Kto na kogo będzie pracował
-Kto będzie miał wysokie marze a kto będzie tanio pracował
-Kto będzie silny i będzie rządził a kto będzie słaby i będzie biedował 
Wojna systemowa na wyniszczenie może trwać latami. Obecne podpalanie szkół i bicie nauczycieli we Francji to drobny odprysk. To się dopiero zaczyna.
Trwa eskalacja konfliktu NATO z Rosją. „Ukraina” atakuje rafinerie Rosji. Kolejnym krokiem będzie (?) atak na zakłady chemiczne a w tym zbiorniki amoniaku i prekursorów pestycydów. Rosja wydaje się że tylko na to czeka. Odpowiedź Rosji na setki czy tysiące ofiar (propaganda może to zawyżyć) będzie nuklearna i to dopiero pokaże słabość i impotencje Zachodu.  
 USA wszelkimi sposobami próbowały zatrzymać rozwój Chin ale to się nie udało. Do zatrzymywania rozwoju krajów służy dolar, korupcja i wojna czyli amerykańska armia. N.B. Staje się zrozumiałe dlaczego korupcja i afery są w Chinach karane śmiercią.
 Teraz klęska Ukrainy odstraszy wszystkich klientów USA i Zachodu. Utrata wpływów oznacza że staną się asertywni co rzecz jasna gwałtownie pogorszy sytuację Zachodu bo skończą się wszelkie bandyckie  asymetrie w umowach handlowych.
 Poluzowanie stosunków Europy Zachodniej z USA już postępuje bo hegemon stał się drapieżny i przede wszystkim chce rabować swoich „sojuszników” Kanada już pokazała Trumpowi środkowy palec i odwróciła się od USA.
   
 Inflantylna agenturalna polska „polityka” starała się bezsilnie zmniejszać wpływy Rosji w krajach Unii. Rosja niczego od Polski nie chciała i tą agresywną politykę, to szczekanie kundelka, traktowała z pogardą. Po wojnie, Rosja podporządkuje sobie Ukrainę i oczywiście kraje Zachodnie porozumieją się z Rosją ponad głową Polski co będzie miał konkretny wieloaspektowy negatywny wymiar.
        
 Prace nad automatyzacją wojny w USA podjęto już pod koniec lat czterdziestych. USA wcale się z tym nie kryły. Gerontokracja ZSRR z przerażeniem pod koniec lat siedemdziesiątych odkryła jak USA daleko zaszły. Breżniewowi i pozostałym staruszkom trudno było wytłumaczyć co to jest program komputerowy i dlaczego są one niezbędne i dlaczego nad nimi ma pracować kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Ponieważ kołdra zawsze i wszędzie jest krótka to za miliard budowano kopalnie odkładając sprawę programów ad acta.
 Jądrem automatyki są sterowanie i regulacja. Im większy jest czas martwy w pętli sprzężenia zwrotnego tym gorsze są efekty.
-Pilot samolotu wojskowego ostrzeżony przez radar (=sensor) o samolotach wroga i lecącym pocisku od razu zaczyna manewrować i we właściwym momencie wystrzeli mylące pocisk flary. Stara się zaatakować samolot wroga swoimi rakietami (=aktuator) . Współdziała z całą swoją flotą w powietrzu (=sąsiednimi liniami „produkcyjnymi”).
-Gdy radar na okręcie w ostatnim momencie dostrzeże lecący tuż nad wodą wrogi pocisk to na reakcje jest 200 ms. Lawina wystrzeliwanych pocisków powinna zniszczyć atakujący pocisk 
-Naziemna artyleria przeciwlotnicza ma 5 sekund na zestrzelenie odrzutowego drona nisko  lecącego nad ziemią.
-Satelity w kosmosie muszą szybko dostrzec start wrogich rakiet ICBM aby odpalić swoją salwę ICBM dopóki jeszcze kraj istnieje.

 Sukcesy niemieckiego Blitzkiegu rozszyfrowali Brytyjczycy a później Sowieci ale dopiero po strasznych klęskach których w ogóle nie powinno być.
W armii niemieckiej obowiązywało koleżeństwo i współdziałanie. Za pozostawienie rannego bez pomocy groził sąd polowy !  Dowódcy oddziałów i pododdziałów znali z odprawy rozkazy sąsiadów. Gdy sąsiad miał kłopoty to mu pomagano. Ponieważ mieli dobrą łączność radiową to elastyczne dowodzenie było znakomite.
 A polski Wódz Naczelny który miał dowodzić wszystkim stracił łączność po 3 dniach wojny. Dowódcy bez łączności nie mieli świadomości sytuacyjnej i zapanował chaos.
 Po wielkich dostawach z USA sprzętu łączności dla Armii Czerwonej i zmianach w dowodzeniu zaczęło się gromienie niemieckich hord i gonienie ich do Berlina. 

 Z systemami społeczno – gospodarczymi krajów EU dzieją się rzeczy bardzo niepokojące.
W chorym systemie ludziom nie chce się dobrze pracować bo to jest bezcelowe z ich punktu widzenia. 
Firmy nie  potrafią zrobić tego co robiły 40 lat temu. 

Polskie stocznie odsłony PRL budowały dla Sowietów nawet okręty wojenne, które dopiero w ZSRR wyposażano w uzbrojenie.  
Chiny dominują pod względem liczby budowanych statków i ogólnej skali produkcji.
Korea Południowa specjalizuje się w budowie najbardziej zaawansowanych technologicznie i drogich jednostek, takich jak wielkie gazowce LNG czy kontenerowce, a jej liderem jest Hyundai Heavy Industries.
Japonia od dekad utrzymuje silną pozycję w czołówce globalnego przemysłu stoczniowego, skupiając się na masowcach i tankowcach.
Po II Wojnie definicje Fregaty  stopniowo rozszerzono o wiele różnych rodzajów statków, od dużych okrętów zwalczających okręty podwodne po korwety i krążowniki rakietowe. Zatem słowo Fregata niewiele konkretnego mówi.
Pierwsza planowana fregata "Niedersachsen" (rozpoczęcie budowy 5 grudnia 2023) nowej, ambitnej klasy  F126 miała  dołączyć do niemieckiej marynarki wojennej  w 2028 roku a  dalej Saarland, Brema i Thüringen. Dostawa pierwszej została opóźniona do 2032 roku. Miały być największymi okrętami nawodnymi, które dołączyły do niemieckiej marynarki wojennej od czasów II wojny światowej. Holenderska grupa  Damen jako dostawca  miała współpracować głównie z firmami niemieckiego koncernu Rheinmetall.  W 2024 r. Niemcy skorzystały z możliwości zakupu dodatkowych dwóch fregat. Fregaty z elastycznym uzbrojeniem miały przede wszystkim zwalczać okręty podwodne a same miały mieć silną samoobronę przeciwlotniczą. Mogły w morzu przebywać nawet do dwóch lat oczywiście z wymianami załóg.
W dniu 24 czerwca 2026 roku Bundeswehra ogłosiła, że projekt został anulowany z powodu "ogromnego wzrostu kosztów i nieobliczalnego ryzyka". Ministerstwo Obrony stwierdziło, że generalny wykonawca, Damen Schelde Naval Shipbuilding (DSNS) nie może zagwarantować harmonogramu i kosztów dla projektu F126. Planowane sześć fregat F126 ma zostać zastąpionych planowanymi ośmioma sprawdzonymi ale dużo starszymi fregatami MEKO A-200 DEU.
Decyzja ta oznacza dla Niemiec straty ponad 2 miliardów euro zainwestowanych w projekt F126. Akcje Rheinmetall, który poprzez przejęcie stoczni NVL liczył na przejęcie gigantycznego kontraktu na F126, zanurkowały, tracąc nawet ponad 15% wartości.  Holendrzy chcą 4.6 mld euro odszkodowania. 
Czy połowicznie zbudowane fregaty F126 pójdą na złom?
Trzy fregaty polskiego programu Miecznik (Wicher, Burza , Huragan) za 16 mld złotych mające przede wszystkim zapewnić ochronę przeciwlotniczą statkom (tankowcom, metanowcom...) i obiektom już na lądzie, będą miały rakiety przeciwlotnicze o zasięgu zaledwie 25 km. Po wielu latach być może o zasięgu 40 km i raczej nigdy o zasięgu 100 km. Miały być podstawowym  elementem wielowarstwowej tarczy obrony powietrznej, chroniącej obiekty Trójmiasta i Wybrzeża. Tymczasem rakiety o zasięgu 25 km wystarczą jedynie do obrony samych siebie i to niezbyt skutecznej. Wyposażenia lotniczego nie będzie raczej żadnego.
Wzorem Niemiec Polska powinna anulować program fregat bowiem jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
ORP Ślązak to komiczny polski patrolowiec budowany przez 19 lat w okresie 2001-2019, który pierwotnie miał być korwetą.  Uzbrojony jest w armatę 76 mm, dwie armatki 30 mm i 4 karabiny 12.7 mm. W zasadzie jest bezbronny i powinien być złomowany. Może zatrzymać łódź przemytników narkotyków ale w wojnie jest bezużyteczny a nawet szkodliwy.

 Książka "Wojsko z tektury" Edyty Żemły prezentuje całą smutna prawdę o polskiej armii na 
niby. 
„Polscy” politycy nie dysponując siłą zbrojna napinali cudze muskuły, głównie USA. Styropian od czasu wstąpienia Polski do NATO wyspecjalizował się w szczekaniu na Rosję niczym kundelek.
Idiokraci cywilni i w mundurach nie wiedzą czym jest wojna. Doktryna, strategia, sztuka operacyjna i taktyka to dla nich czarna magia. „USA nas obronią” 
„Co się kryje za biernością, z jaką Polacy przyjmują do wiadomości prowojenną politykę swoich rządów? Czy skrywa ona aprobatę – kto się nie sprzeciwia, jest za – czy lekceważenie dla tych rządów i wszystkiego, co one głoszą? Widziałbym trzecią możliwość: poczucie obezwładnienia przez jednomyślną „narrację” klasy dziennikarskiej wyszydzającej i stygmatyzującej wszelkie stanowiska wykraczające poza główny nurt… Ta narracja pozostawia mało miejsca na ruch myśli” - B. Łagowski, Czy Polskę Stać na Niepodległość.

 Albert Świdzinski - "I czy ginięcie za państwo, które przez własną niekompetencję - polityków, 
urzędników, wojskowych - będzie do wojny skrajnie nieprzygotowane na każdej płaszczyźnie 
powinno być traktowane jako obowiązek słodki i zaszczytny.
Szczególnie, że ginąć przyjdzie w pasoszelkach i stalowym hełmie, będąc dowodzonym przez 
podporucznika rezerwy, który we wojsku był 35 lat temu"

 Armia amerykańska po Zimnej Wojnie wyspecjalizowała się w jednym – Shock and Ave.  Wywołanie efektu szoku i przerażenia, masywnym podstępnym bombardowaniem  przeciwnika, który nie ma obrony powietrznej - Irak, Afganistan,  Iran. To współczesny blitzkrieg Hitlera. 
USA ma  armią ekspedycyjną nie zdolną jednak do dłuższego prowadzenia wojny, szczególnie wojny lądowej.
Ta armia wraz z pojawieniem się nowoczesnej broni dalekiego zasięgu stała się przestarzała i bezużyteczna. Izrael razem z USA zaatakowały Iran ale ten zniszczył im bazy w satrapiach i wyczerpał obronę Izraela. Zagrożone lotniskowce musiały faktycznie uciekać poza zasięg środków Iranu.   
Porzucona przez hegemona Arabia Saudyjska była dużo, dużo ważniejsza dla USA niż Polska.
Trzeba być naiwnym i głupim, aby dumać że USA wejdą do wojny z Rosją gdy Polska sprowokuje konflikt. 

3.Energia
 W świecie buduje się obecnie 79 reaktorów jądrowych. Chiny budują 39 reaktorów nuklearnych, co czyni z nich absolutnego globalnego lidera w zakresie rozwoju energetyki nuklearnej. Indie i Rosja budują po 8 reaktorów a nasi najwięksi sojusznicy w UE czyli Niemcy wygasili swoje sprawne i zamortyzowane ZIELONE elektrownie atomowe.  Raczej nie pozwolą aby polska gubernia na serio budowała elektrownie atomowe. Na razie nic nie wskazuje na to aby w Polsce elektrownie jądrowe miały powstać i Niemcy (rękami Brukseli) nic na razie nie muszą robić w tej sprawie.
 W EU w ciągu ostatnich 15 lat zamknięto 29 rafinerii i stąd obecna wysoka cena paliwa Diesla.
Skutki ideologizacji gospodarki w UE są coraz bardziej opłakane.

 Zielona generacja jest niestabilna.  
Poważny przemysł wymaga niezawodnego zasilania w energie elektryczną. Straty po przerwie w dostawie prądu są duże a czasem może być konieczny nawet remont.
 Oczywiście najlepsi są elastyczni odbiorcy czyli „nos dla tabakiery” W Brytanii deindustrializacja zaszła już bardzo daleko i poważnego przemysłu zostało tam już bardzo mało.
Tam aż 60 % usług elastyczności pochodzi ze sterowania popytem przemysłowym, 21 % od mniejszych odbiorców, a tylko 5 % z magazynów energii.

 II RP zaczęła się staczać po zamachu stanu Piłsudskiego z 1926 roku a PRL zaczęła się staczać po zamachu stanu Jaruzelskiego z 1981 roku. Obie zbrodnie dzieliło 55 lat. W stanie wojennym porzucono mnóstwo inwestycji a w tym elektrownie wodne pompowo - szczytowe i ogromnie opóźniono budowę elektrowni jądrowej w Żarnowcu a w końcu ją porzucono już w III RP (Jaruzelski jako prezydent ) mimo znacznego zaawansowania budowy i zapłacenia za wyposażenie. 
 
 Polska z punktu widzenia OZE ma niekomfortową sytuacje. Mały jest potencjał energetyczny wiatru i Słońca. Mały jest potencjał dla elektrowni wodnych. 
Z paliwami kopalnymi jest też marnie. Niewiele jest gazu ziemnego i brak jest ropy naftowej. Zasoby gazu i ropy łupkowej są nierozpoznane. 
Węgiel kamienny to głębokie i cienkie pokłady o coraz gorszej jakości. Sporo rozproszonych pokładów węgla brunatnego ale cienkich. 
 Paliwa można importować ale trzeba mieć na to dewizy a z pożyczaniem tych setek miliardów dewiz może być coraz gorzej.


Sprawdzenie
1.W latach siedemdziesiątych stało się oczywiste że przyszłość mikroelektroniki należy do technologii CMOS.
Od częstotliwości kilkunastu MHz do kilku GHz tranzystory Mosfet mają najmniejsze szumy ze wszystkich przyrządów. Ale szumy Mosfetów typu 1/F były i są ogromne.
Goldberg w 1949 roku odkrył ideę wzmacniacza prądu stałego chopper - owego z siekaniem sygnału modulatorem mechanicznym (później elektronicznym)  pozwalającego znacznie polepszyć parametry stałoprądowe wzmacniacza operacyjnego ale tylko w konfiguracji odwracającej. Mankamentem wzmacniacza z przetwarzaniem sygnału były znaczne intermodulacje. 

 Przed 1979 roku wypuszczono kilka monolitycznych OPA z przetwarzaniem sygnału ale żaden nie zdobył popularności. Intersil w 1977 roku wypuścił układ kompletnego woltomierza ICL7106 w technologii CMOS, produkowanego do dziś. Zastosował w nim autozerowanie ale tłumienie szumów 1/F było za słabe dla małych sygnałów z racji cyklu 2 pomiarów na sekundę. 
W 1979 roku Intersil wypuścił przełomowy OPA z autozerowaniem ICL7650 wykonany w technologii CMOS. Zdobył on dużą popularność z racji dobrych parametrów i niewysokiej ceny. Autozerowanie  (to w gruncie rzeczy jest próbkowanie sygnału z nieodłącznym aliasingiem wywołującym tu intermodulacje ) odbywało się z częstotliwością ca 300 Hz i konieczne było zastosowanie dwóch zewnętrznych kondensatorów o pojemności 220 nF. Dla zmniejszenia intermodulacji wzmocnienie OPA powinno być jak największe (najmniejszy próbkowany sygnał z wejścia) i istotnie jest ono ogromne dla małych częstotliwości. 
Po odłączeniu pary różnicowej NULL od wejścia OPA przez klucz B  i zwarciu jej wejścia przez A  jest ona autozerowana pętlą z kondensatorem od przełącznika A i zeruje OPA gdy jest dołączona do wejścia. Unikalnym rozwiązaniem było użycie w lustrach prądowych tylnych bramek zwykle dołączonych do Vs. 
Przeciek sygnału zegarowego taktującego przełączniki do wejścia powinien być jak najmniejszy co uzyskuje się odpowiednią konstrukcją klucza i układu taktującego 
-Podaj możliwy schemat realizacji układu INTERMOD COMP  
-Podaj odpowiednią konstrukcję klucza i układu taktującego

Użycie wyższej częstotliwości kluczowania ( 3 KHZ ) pozwoliło scalić po 2 kondensatory o dużo mniejszej pojemności na jeden OPA ale zajmują one blisko pół miejsca na chipie (pokazano podwójny OPA LTC 1051, „ciężkie” zdjęcia o dużej rozdzielczości - https://www.richis-lab.de/Opamp85.htm ) w rodzinie LTC10.49, 50, 52, 53.
Układ jednak znacznie rozbudowano w stosunku do ICL 

-Wyjaśnij idee pracy tego układu 

2.Indukcyjność filtru LC za jednofazowym mostkowym  inverterem z modulacją PWM 40 KHz wynosi 450 uH  a wyjściowy prąd oddawany do sieci 230 Vac wynosi 16 A. Napięcie zasilające inverter nie przekracza 400 Vdc
-Wybierz dla tej indukcyjności ekonomiczny toroidalny rdzeń z proszków żelaza. Podaj także ilość zwoi oraz przewód. Przyrost temperatury wynosi 30C a szybkość wymuszonego  strumienia powietrza wynosi 1 m/sec

3.Robot przemysłowy ma typowo 6 serwomechanizmów a rzadko ma ich 8. Robot humanoidalny ma znacznie więcej serwomechanizmów ale nie aż tak dużo jak może się wydawać bowiem zastosowano sprytne układy mechaniczne.   













-Które rysunki są prawdziwe a które stworzyła w swojej wyobraźni  AI ?