sobota, 30 maja 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 206

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 206

Spis treści
1.Świadomość sytuacyjna 
2.Wiosna Ludów  
3.Ściemnianie KE
4.Energetyka

1.Świadomość sytuacyjna 
A.Centrum świata jest już w Azji. Udział Europy w światowej gospodarce maleje od lat. Równolegle spada jej znaczenie polityczne. Tych faktów i zakończenia Pax Americana wielu nie chce przyjąć do wiadomości.
Zachód w jaki wpatrywała się Polska przestaje istnieć. Dobrobyt, spójność społeczna , technologia – Gone with the Wind.
Zachód zamiast utraconych kolonii ma teraz do eksploatacji neokolonie we wschodniej Europie. 

B.Mamy Interregnum i czas chaosu. Jednobiegunowa chwila USA trwała ponad pokolenie. 
USA są tylko hegemonem dolarowym i militarnym a gospodarczo są dużo słabsze od Chin. Taka sytuacja nie będzie wieczna. Poziom konsumpcji w USA jest circa dwa razy wyższy niż to wynika z realnej ( fizycznej a nie papierowej ) ich produktywności. Po upadku Imperium będzie bieda. Po utracie Imperium w Anglii nastała bieda. Brytyjczycy dopiero musieli się odnaleźć w nowej sytuacji i trzeba im przyznać elastyczność i inteligencje. Brytania, nad którą „Słońce nie Zachodziło”, dziś jest cieniem samej  siebie. Umowy z Wielką Brytanią są warte tyle ile papier na którym są napisanie. Jest takie powiedzenie: "Never trust in english Man". 
Bez militarnej dominacji USA nic nie warte będą Google czy Facebook... 
Polska jest kartą-żetonem w globalnych grach szczególnie USA. Ślepi już zobaczyli, że to państwo polskie istnieje teoretycznie. W realnym świecie jest "niebytem" geopolitycznym, wykorzystywanym przez globalną oligarchię do rozgrywek większych i mniejszych.
Generał de Gaulle powiedział kiedyś: "Traktaty są jak róże lub piękne kobiety. Mają swój czas rozkwitania, są piękne, a z upływem czasu więdną". To pasuje do NATO.
Tucker Carlson:
"Podczas konfliktu z Iranem oficerowie izraelscy swobodnie wchodzili na strategiczne spotkania w Pentagonie, wydawali rozkazy, żądali konkretnych działań i instruowali amerykańskich dowódców wyższego szczebla, co mają robić. 
 To nie jest „współpraca między sojusznikami”. To dowód na poziom podporządkowania, jaki osiągnęły relacje między USA a Izraelem. Kraj obcy mający bezpośredni dostęp i de facto władzę wewnątrz głównego centrum dowodzenia wojskowego USA to BEZPRECEDENSOWA REZYGNACJA Z SUWERENNOŚCI!”

C.USA toczyły II Wojnę jako powietrzną i stąd stracili tylko 403 tysiące ludzi. Desant w Normandii w 1944 roku odbył się dopiero kiedy realnie Sowieci już pokonali Niemców. Brytania i USA jako globalne Imperia morskie nigdy nie miały mocnych armii lądowych. 

D.Pycha utrudniała pogodzenie się USA z tym że przegrały wojnę w Wietnamie. Obecnie Imperialna pycha powoduje że odmawiają przyjęcia do wiadomości że przegrali wojnę z Iranem. Skutki tej przegranej będą o wiele poważniejsze niż przegranej w Wietnamie.
   
E.W 1998 roku prezydent Clinton powiedział że Ameryka sto lat wcześniej przeszła z gospodarki rolnej na przemysłowa a teraz przechodzi na gospodarkę usług. Chiny miały być tylko tanim, tępym producentem bez własnej nauki i technologii. Tępy okazał się Clinton. 
 
F.Minister nauki Gowin był jedynym w świecie człowiekiem bez kręgosłupa. Rezultaty jego reform są tragiczne. 
 Profesorowie a nawet rektorzy mają fałszywe dyplomy MBA z Collegium Tumanum i podobnych przybytków aby wyłudzać pieniądze ! Czy można niżej upaść ? 
 Polski nie ma nawet w trzeciej lidze nauki. Polska jest na marginesie nauki, a European Research Council to potwierdza. Polskie badania są bardzo słabe lub w ogóle ich nie ma czyli są pozorowane.
Granty ERC to symbol naukowej jakości. W roku 2025 Polska zdobyła ich 15 z 1474. To 1,02% puli ! Austria - 49, Szwecja - 55, Belgia – 69...
Bardzo słabe uczelnie, selekcja negatywna, słabe mechanizmy selekcji pozytywnej, słaba zdolność tworzenia wartościowych projektów badawczych konkurencyjnych na europejskim poziomie.
Miejsce Polski w świecie – neokolonia Taniej Siły Roboczej do eksploatacji. 

G.W ogromnym pośpiechu i bałaganie zawierane są do końca maja 2026 „kontrakty zbrojeniowe” za 180 mld zł z SAFE. To tak jakby Wariat w SAM-ie miał w ciągu 2 godzin do zamknięcia sklepu wydać 180 tysięcy albo i 180 milionów. 
„Będziemy kupować przepłacony sprzęt na zasadzie „byle wydać pieniądze”, w ramach potencjalnie nielegalnego programu, finansując to z 45-letniej pożyczki uzależnionej od kaprysu Brukseli i udzielanej na nieznany procent.”

H.Mimo politycznych apeli o uniezależnienie się od Chin, europejski przemysł dalej  uzależnia się od Chin. Najnowszy raport Izby Handlowej UE stwierdza że dla biznesu liczy się efektywność i koszty. Ponad trzy czwarte ankietowanych przez Izbę firm stwierdziło, że ich zakłady produkcyjne w Chinach są bardziej wydajne niż te zlokalizowane w innych częściach świata. 
Chiny w dziedzinie automatyzacji i zastosowania AI w przemyśle są już światowym liderem. Przykładowo w fabryce chińskiego producenta pojazdów elektrycznych Nio,  941 robotów pracuje w pełni autonomicznie przez całą dobę.
Kto i za co będzie kupował te wszystkie produkty jak ludzie w Europie nie będą  mieli pracy ? Wszyscy będą na bogatym socjalu  jak „inżynierowie i lekarze” z pontonu ?
 Dziś chińskie auta zalewające Europe i świat zatrzymać mogą tylko wysokie cła czyli wojna handlowa albo cud !

I.Prawie 1,5 bln zł zdeponowali Polacy w bankach. Podobna kwota  „nadrukowanych” pieniędzy trzymana jest w gotówce. Ale banki nie chwalą się tym że mają sporo złych kredytów i trzymają pieniądze klientów w obligacjach.
 Z drogim gazem ziemnym (LNG m.in. z USA, patrz dalej  ) Grupa Azoty odnotowała za 2025 r. ponad 5,1 mld zł straty netto wobec 1,1 mld zł rok wcześniej. Podczas prezentacji wyników finansowych Grupy Azoty za 2025 r. zarząd spółki podał, że bankowe zadłużenie grupy wzrosło w latach 2014-2025 z 3,5 mld zł do 18,2 mld zł. Niedługo będzie okrągłe 20 mld zł.

J.Wojny rujnują kraje. Wielka Brytania zapłaciła za II wojnę światową zadłużeniem, upadkiem imperium, załamaniem gospodarczym i ogólną biedą po wojnie . Zaciągała pożyczki u swoich bogaczy, w USA i w swoich koloniach. Tymczasem wojującą Ukrainę finansuje Europa, która ma coraz większe problemy a ilość milionerów na Ukrainie szybko rośnie. To bardzo dziwna wojna PROXY !
 II Wojna zrujnowała w Europie także Kapitał. To oligarchiczne rodziny przemysłowców Europy stały za powołaniem pragmatycznej EWWS aby nie było kolejnej wojny.
Głównym celem Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali powstałej w 1952 roku i jej organów było wspieranie rozwoju gospodarczego, zwiększanie zatrudnienia i podniesieni standardów życiowych w państwach członkowskich poprzez tworzenie i regulowanie wspólnego rynku węgla, stali i  żelaza.  W wyniku dobrych efektów działania Wspólnoty kraje członkowskie postanowiły kontynuować proces gospodarczej integracji i 1 stycznia 1958 w traktatach rzymskich powołały na 50 lat do życia Europejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG) i  Euratom. Efekty ich pragmatycznych ( bez ideologii ) działań również były pozytywne.
Kompetencje EWG przejęła  Wspólnota Europejska. Na mocy traktatu lizbońskiego 1 grudnia 2009 roku jej kompetencje przejęła Unia Europejska. Niestety UE jest zideologizowana i jej efekty działania są wszechstronnie negatywne. Próba budowy IV Rzeszy z niemieckim hegemonem daje tylko szkody.
 W sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski z maja 2026 57,7 % ankietowanych zagłosowałoby za pozostaniem Polski w Unii Europejskiej. W niedługim okresie czasu wynik  spadł o 22.3 %! Wincyj ETS-ów! Dawać nielegalnych emigrantów i małżeństwa jednopłciowe dawać.
 Trzeba wrócić do zasad funkcjonowania EWG !

K.Rosja zapisała sobie w prawie że ma prawo i obowiązek  interweniować tam gdzie mniejszość rosyjskojęzyczna jest prześladowana z politycznym użyciem prawa karnego. Co by o Rosji nie powiedzieć to jest racjonalna aż do bólu. 
Wymieraty bałtyckie miały 36 lat czasu aby swoje sprawy normalnie uregulować tak jak to się robi w cywilizowanych świecie. Nad Polską i Wymieratami przelatują ukraińskie drony atakujące Rosję... i wszyscy o tym wiedzą.
Populacja Łotwy rosła do 1990 roku po 10-20 tysięcy rocznie osiągając 2.67 mln. Obecnie wynosi 1.85 mln. To samo wymiera Litwa i Estonia. „Niepodległość” dla nich oznacza szybkie wymieranie a więc od strony biologicznej jest dla nich zabójcza !
Oczywiście można powiedzieć że zwierzęta nie rozmnażają się w (zachodniej) niewoli bo jest im... za dobrze. 

L.W wyborach powszechnych głos biedaka i bogacza mają taką samą wagę. Globalne południe (ca 80% ludności świata) jest po stronie Iranu napadniętego przez Izrael-USA i po stronie Rosji walczącej z NATO.

M.Etapy rozwoju choroby Myślenia Życzeniowego polskojęzycznych elit:
Husarz z Szabelką - > Lider Międzymorza › Mocarstwo atomowe
Realia. Możliwy skrajnie wrogi Polsce banderowski twór  powstały z tego co pozostało po Ukrainie. W Niemczech u władzy AFD nazywająca polskie tereny Niemcami Wschodnimi ! 

N.Blitzkreig był zaskoczeniem w Polsce i we Francji. Ale Anglicy i Sowieci wykryli jego liczne słabe miejsca i został porzucony.
Ukraińcy weteran mówią i piszą, że  dronami FPV za 300  dolarów, byli w stanie zniszczyć uzbrojenie warte miliony dolarów. Współczesne działania zbrojne pokazują, że doktryny NATO oraz klasyczne szkolenie wojskowe są niedostosowane do realiów współczesnego pola walki.

O.Po co nam drogi i trudny STEM, skoro można łatwo "studiować" kierunki humanistyczne. Po co być użytecznym inżynierem, skoro można się zatrudnić tam gdzie płacą za wyrobienie ideologiczne i znajomość toksycznych procedur?
UE utkała gąszcz proceduralny i obniżyła opłacalność działalności efektywnych i potrzebnych na korzyść dotowanych i uprzywilejowanych regulacjami. Powstał system synekur.  

2.Wiosna Ludów.
 Miejsca pracy w usługach mogą być tanie albo bardzo tanie. Miejsce pracy w nowoczesnym przemyśle może być strasznie drogie. Trwały poziom PKB pc wyznacza jedna sektor produkcji dóbr handlowalnych międzynarodowo. 
 Fryzjerstwo, krawiectwo, tatuaże, tipsy, gastronomia, salony masażu dla psów.... powiększą polskie PKB? 
Rozwój sektora usług  tłumaczy to, dlaczego liczba pracujących w Polsce jest stabilna pomimo malejącego już od lat zatrudnienia w przemyśle i handlu.
Prymitywne usługi i niska stopa inwestycji nie modernizują rodzimej polskiej gospodarki. Ona rośnie tylko w propagandzie sukcesu. Wzrost PKB uzyskuje się wymianą prezesa GUS.
Rosnące zarobki lekarzy za tą samą pracę też pompują papierowy PKB bo przecież podmioty publiczne świadczą usługi po kosztach i jest to wliczane do PKB.  
  
Polska była kiedyś krajem tanim co częściowo rekompensowało niskie nominale zarobki.
Obecnie Niemiec zarabia nominalnie 2.7 raza tego co Polak a ceny większości towarów są już takie same.
Media co rusz podają szalone zarobki kleptokratów w samorządowych spółkach wodno – kanalizacyjnych i śmieciowych oraz grzewczych. Bardzo droga jest energia elektryczna i gaz (kleptokraci w państwowych spółkach).
Warszawiak nominalnie za elektryczność, wodę, ogrzewanie i śmieci płaci więcej niż mieszkaniec Londynu, Amsterdamu czy Paryża. Płacenie tych milionów kleptokratom spowodowało też na przykład że zadłużenie Krakowa w 2026 roku może przekroczyć 9 mld złotych
Warszawiak płaci o 50% więcej niż mieszkaniec Nowego Jorku i ponad dwa razy tyle co mieszkaniec Lizbony!
 Anna Rathert – członkini niemieckiego Bundestagu, partia AfD (Alternatywa dla Niemiec):
„Ci ludzie mają prawo do rządu, który walczyłby o nich jak lwica!
Zamiast tego widzą szefa rządu, który wyzywa naród od leni i publicznie użala się nad własnym losem politycznym.
Ale cóż, przynajmniej jest najlepszym kanclerzem, jakiego Ukraina kiedykolwiek miała!
Taka jest właśnie arogancja tego rządu federalnego: kopać tych na dole, płaszczyć się przed tymi na górze, a przede wszystkim – migać się od odpowiedzialności.
Jednocześnie rozdają Ukrainie 100 miliardów euro majątku wypracowanego tutaj, przekazując go akurat temu państwu, które według obecnego stanu wiedzy z wysokim prawdopodobieństwem odpowiada za atak na niemiecką infrastrukturę...”
Lider partii AfD, Weidel:
„Uważamy, że prowadzenie wojny, nawet wojny na Ukrainie, jest absolutnie fatalne, stanowi ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa Republiki Federalnej Niemiec. Rząd federalny Niemiec pod przywództwem Alternatywy dla Niemiec będzie dążył do pokoju z Rosją, do kompromisu i wymiany zarówno z Rosją, jak i z USA, a także z naszymi najważniejszymi partnerami handlowymi, w tym z Chinami. Ponieważ Stany Zjednoczone i Chiny są naszymi najważniejszymi partnerami handlowymi i wpływają na naszą równowagę handlową.”

 Czegokolwiek dotknie UE to natychmiast zamienia się to w katastrofę.
Europa Zachodnia była kiedyś innowacyjna. Niemiecki koncern ITT w 1982 roku wprowadził cyfrowe TVC ! Firmy z USA procesory DSP wypuściły dopiero po 3-4 latach !
Cyfrowa telefonia GSM narodziła się w Europie Zachodniej na początku lat dziewięćdziesiątych a dalsze plany były bardzo ambitne.  Przy niej cyfrowa militarna łączność USA była śmieszna i prymitywna !
Rządy krajów skandynawskich bardzo pomogły Nokii i Ericksonowi we wdrożeniu systemu GSM.
Za Nokią wlokła się konkurencja. Ale EU raczej Nokii szkodziła niż pomagała.
Najważniejszą firmą w świecie mikroelektroniki jest holenderski ASML. Firma ta została wydzielona z Philipsa. Philips na przełomie lat 80/90 był silny. Naiwnie wyobrażał sobie ze kraje Europy będą kupować mikroelektronikę do produkowanych tam samochodów z multimedialnym komputerem, w którą wpakował miliardy. Ale Holandia nie ma fabryk samochodów. Niemcy woleli ukraść pomysły dla Siemensa i zrobić to z opóźnieniem !  Komputer mieliśmy po 10-15 latach ! 
Upadek mikroelektroniki w Europie to robota Niemiec ! 
W Europie od lat nie wymyślono żadnej istotnej technologii.
 
Kolejne wybory w krajach Europy pokazują że może nas czekać Wiosna Ludów. Społeczeństwa mają dość obłędnej polityki KE i swoich krajów.
Nowa edycja Eurobarometru (to dezinformacja) podaje ze  57 % obywateli UE  jest zadowolonych ze sposobu działania demokracji we Wspólnocie. 73 % zgadza się z tym, że UE jest miejscem stabilności w niespokojnym świecie.
Komentarze do tego komunikatu:
"Nic nie zapewnia dla UE stabilności lepiej jak programy NWO typu multi-kulti i zero growth 
(Sustainable Inclusive Wellbeing), czy social justice nr 447. Dodajmy jeszcze dla pewności 
wzniosłe inicjatywy kapitulacji, jak de-industrializacja, zero-emmission, smart cities i 
programy autodestrukcji, jak Agenda 2030, czy SAFE na lichwę, plus obligatoryjny apologism 
pro-semantycki i self-hejt za biologiczną białość, w połączeniu z zoologiczną rusofobią za 
talmudyczną judeo-komunę, i już stabilność w błogim szczęściu gwarantowana w EU na zawsze. 
Jeden rząd, jedna religia, jedna myśl i już nawet buraków nie będzie gdzie, ani komu 
sadzić. "
"Nic nie zapewnia dla UE stabilności lepiej jak programy NWO typu multi-kulti i "zero 
growth" (Sustainable Inclusive Wellbeing) i spójności społeczno-ekonomicznej nr 447. 
Dodajmy jeszcze dla pewności wzniosłe inicjatywy kapitulacji, jak de-industrializacja, 
Green Deal, Smart Cities i programy autodestrukcji, jak Agenda 2030,, SAFE, czy 
obligatoryjna rusofobia, i już stabilność w błogim szczęściu gwarantowana dla baranków w EU 
na zawsze.."

W sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski 57,7 % ankietowanych zagłosowałoby za pozostaniem Polski w Unii Europejskiej. W niedługim czasie wynik  spadł o 22.3 %!
Wincyj ETS-ów! Dawać nielegalnych emigrantów i małżeństwa jednopłciowe dawać.  

3.Sciemnianie KE
 Dokumenty przygotowane przez KE do akceptacji przez premierów państw mają nawet ponad 1000 stron objętości i dalej ich objętość rośnie. Od dłuższego czasu ich finalna treść nie jest znana i politycy coraz bardziej z zaskoczenia podpisują dokumenty w ciemno. W złej wierze, niejasno przemycane są w nich treści na które nikt by się nie zgodził. Dokumenty są coraz bardziej zagmatwane, niejasne i podatne na interpretacje: „Prawo tak jak my je rozumiemy”
Badacze tematu nazwali to ŚCIEMNIENIEM !   
Premier Morawiecki podpisał się pod paktem imigracyjnym i  KPO nie do końca wiedząc co tam jest !
Obecny rząd w ciemno, bez analizy przyjął SAFE.
Tak samo wcześniej było z zielona energetyką i ETS.
Turbolewacka EU walczy nie tylko ze społeczeństwami Europy ale też z częścią rządów !

4.Energetyka
 Świat się rozwija przeznaczając 24% PKB na inwestycje. Co ósma część inwestycji idzie do potężnego sektora energii.
Polska wypada słabiutko w tym najważniejszym parametrze rozwojowym. Inwestujemy w przyszłość zaledwie 17% PKB. Polski wzrost gospodarczy to głównie konsumpcja. W sporej części konsumpcja na kredyt. Źle to wróży na przyszłość, ale kto by się tam przejmował przyszłością w tak niepewnych czasach. Przecież zdaniem premiera Tuska za kilka miesięcy będzie w Polsce wojna.
 Rosja zbuduje w Kazachstanie elektrownie jądrową z dwóch bloków po 1200 MW czyli taką jak m.in na Białorusi. Dogodny długoterminowy kredyt pokryje 95% kosztu. Ma się ona sama spłacać a więc umowa jest bardzo korzystna dla Kazachstanu. Ma kosztować równowartość 15 mld dolarów czyli koszt jest uzależniony od stosunków między krajami.   

 Poszukiwanie magicznej formuły, która daje powszechne tworzenie bogactwa trwa od dawna.
Żaden pojedynczy czynnik nie gwarantuje trwałego wzrostu. Istnieją pewne kluczowe składniki. Muszą być trafione inwestycje. W tym w energetykę. Ale współczesnej gospodarce potrzebne jest też sprawne sądownictwo oraz przestrzeganie prawa przez rządy. Bez tego długoterminowy wzrost gospodarczy jest niemal niemożliwy do utrzymania.
Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Joel Mokyr (wspólnie z Peterem Howittem i Philippem Aghionem) w roku 2025 otrzymał ją „za zidentyfikowanie warunków wstępnych dla zrównoważonego wzrostu poprzez postęp technologiczny”

 Na tym tle polski wzrost gospodarczy jest nie tyle dziwny co raczej podejrzany. Małe inwestycje, realny brak sądownictwa, „prawo tak jak my jej rozumiemy” 
 "Wzrost eksportu w I kwartale 2026  był możliwy m.in. dzięki zwiększeniu sprzedaży komputerów (+25,4 proc. rdr.), silników turboodrzutowych i części do nich (+9,8 proc. rdr.) oraz mięsa i podrobów jadalnych (+8,5 proc. rdr.)"
Ciekawe co to za polskie firmy produkują komputery i silniki turboodrzutowe.  To Intel, AMD i Nvidia są już polskie ? A może po prostu tradycyjnie chodzi o wyłudzenie VAT od fikcyjnego  eksportu ?

 Zwiększenie udziału OZE w generacji wymaga rozbudowy systemu przesyłowego i dystrybucyjnego. Budowa napowietrznej linii energetycznej budzi sprzeciw właścicieli ziemi jako że jej wartość drastycznie spada. Czasem spada nawet do zera. Spory sądowe mogą trwać ponad dekadę.
Podziemna kablowa linia HVDC budzi mniejszy sprzeciw właścicieli ziemi ale wraz ze stacjami końcowymi jest bardzo droga.
 Harmony Link łączący Polskę i Litwę  planowano jako podmorski Bałtycki  kabel prądu stałego HVDC o mocy rzędu 700 MW. W kwietniu 2023 roku PSE i Litgrid anulowały przetargi ze względu na bardzo duży wzrost kosztów. Po analizach zdecydowano się na realizację Harmony Link jako tradycyjnej lądowej linii prądu zmiennego.
Linia kablowa HVDC ma połączyć wiatraki na północy z odbiorcami na południu Niemiec. Jest bardzo droga ale Niemcy są samodzielni technologicznie w tej dziedzinie. Szacowne koszty już są nieaktualne.
Linia kablowa HVDC mocy 4 GW o długości 650 km ma połączyć wiatraki na Bałtyku i elektrownie jądrową z południem (Śląsk) Polski. Planowany jej koszt 10 mld zł jest nierealny. Wszystko trzeba importować ponieważ nie produkujemy do tego systemu niczego.
 
 Według dokumentów przedłożonych KE elektrownia jądrowa ma mieć płacone za gotowość do pracy a wiatraki na Bałtyku już mają kontrakt różnicowy (coś jak autostrada A2). Zatem będziemy mieć najdroższą energie elektryczną w świecie. 

 Długoczasowe skutki drogiej energii elektrycznej są następujące:  
-Upadek branż energochłonnych lub wysoka pomoc publiczna dla nich zubażająca społeczeństwo 
-Spadek lub utrata konkurencyjności prostych przemysłów
-Gdy jest to możliwe przerzucanie lub próba przerzucanie kosztów na odbiorców półproduktów lub towarów rynkowych a w ślad za tym inflacja i wzrost konkurencyjnego importu
-Brak inwestycji
-Przenoszenie się firm do krajów gdzie mogą funkcjonować
-Porzucanie firm przez obcych inwestorów
-Stopniowe zamykanie krajowych firm
       
 Technologie stopów żaroodpornych na łopatki turbin silników odrzutowych opracowano w USA. Pierwsza elektrownia ultranadkrytyczna podjęła w USA pracę w 1957 roku. Ze stopów żarodopornych wykonano przegrzewacze, część rurociągów i łopatki pierwszych stopni turbiny. Niedopracowane elektrownie ultranadkrytyczne były awaryjne  co mocno obniżało wskaźniki ekonomiczne. Wraz z tanieniem wydobywanego odkrywkowo węgla kamiennego technologie tą jako nieekonomiczną porzucono w USA. Latami udoskonalono ją i w wprowadzono do użytku  w ZSRR, Niemczech i Japonii.
Polska po wojnie technologie do elektrowni kupiła - otrzymała z ZSRR a następnie sporo kupiła na kredyt w latach siedemdziesiątych na zachodzie. Kupiliśmy nawet licencje na transformatory energetyczne NN. Polskie elektrownie węglowe zaczęły od zachodnich odstawać w sprawności pod koniec lat siedemdziesiątych. Technologie ultranadkrytyczną za niewielkie pieniądze mogliśmy kupić od ZSRR lub na zachodzie. Ale rozpoczął się kryzys zadłużenia zagranicznego. Stopy żaroodporne bazują na bardzo drogim Niklu. Mogliśmy go za dolary kupić od ZSRR lub gdziekolwiek bo ZSRR chciał prawie cenę światową. To już były większe pieniądze ale znów nie ogromne.  Zaważyło lobby górnicze. Po co mamy wydawać bezcenne dewizy jak mamy swój wungiel !
 Tak więc pasożytnicze lobby górnicze spowodowało porzucenie zaawansowanej budowy elektrowni jądrowej (wyposażenie było zapłacone i przyjechało do Polski !) i zablokowało technologie ultranadkrytyczną z którą użycie węgla miałoby jakiś sens.

 PV mają sens tylko z magazynami energii lub z lokalnym zużyciem.
W Niemczech mały balkonowy (mieszkaniowy) magazyn energii jest już produktem z marketu.
TRONIC 2,24 kWh w Niemczech kosztuje 299 € w Lidl Plus a w  Polsce  3199 zł
W Polsce jest więc około  2,5 x droższy. Ktoś tu okrada  polskiego klienta i zniechęca go do magazynów.
Baterie firmy TRONIC Lidl sprzedaje od dawna.

 International Gas Union jest organizacją zrzeszającą firmy handlujące gazem i odbiorców z całego świata, obejmujących 70 % globalnego rynku. Jej raporty omawiają trendy na rynku gazu a przede wszystkim podają ceny hurtowe na kluczowych rynkach wszystkich kontynentów.
W 2017 r. Polska w cenie gazu startowała od 15 lokaty, ale już od 2020 r utrzymywała się w pierwszej piątce. Wreszcie w 2024 wyścig o palmę pierwszeństwa najwyższych cen gazu na świecie zakończył się sukcesem, zdobyliśmy pierwsze miejsce. W 2025 r. zajęliśmy 2 miejsce. 
Takie wysokie ceny gazu z pewnością dobiją polską gospodarkę. 
Dostarczamy drogo kupiony Ukrainie gaz ( prawdopodobnie  2 mld m3 rocznie ) za który ona „na razie” nie płaci i nie wiadomo czy kiedyś zapłaci. Ale raczej nie zapłaci.

 USA są dużym eksporterem LNG ale zasoby gazu łupkowego w USA nie są wielkie o czym wiadomo od  lat. Coraz większe jest zużycie gazu w energetyce i chemii w samych USA. Dużo gazu chcą zużywać projektowane elektrownie zasilające Data Center.
Czy uzależniając się od LNG z USA weszliśmy z deszczu pod rynnę ?
Poważne analizy muszą bazować na wiarygodnych danych. Prowadzą do wspólnego wniosku: 
„Gazu z USA wkrótce może zabraknąć”
https://wysokienapiecie.pl/119285-gazu-z-usa-wkrotce-moze-zabraknac/


Sprawdzenie
 Termodynamika wyznacza granice sprawności urządzeń cieplnych. Sprawność pomp ciepła maleje z rosnącą różnicą temperatur między źródłem ciepła a jego odbiorem. O ile COP grzejącej powietrznej pompy ciepła łagodną jesienią może być większy od 5 to szybko spada w zimie. 
Wraz z różnicą temperatur wzrasta konieczny stopień sprężania czynnika chłodniczego. Dla ekonomi nie powinien on być większy od 1:3 – 1:8.
Gdy różnica temperatur jest spora stopień sprężania byłby duży i bardziej ekonomiczna jest kaskada dwóch pomp ciepła jak to pokazano na rysunku. Wynikowo ciepło jest odbierane od chłodzonego procesu i oddane w wieży chłodniczej do atmosfery. Dwa Kompresory #1 ( czynnik Ethylene) i #2 (Propane) kaskady pomp ciepłą mają regulowane napędy M. Kompresory mogą pracować niestabilnie co jest zabronione i struktura układu regulacji musi zapewnić stabilność ich pracy.
Układ regulacji kaskadowej zadanej dla procesu temperatury Master TIC01 (z sensorem TT01) i Slave PIC01 (z sensorem PT01) regulują napęd Kompresora  #1. 
Podział mocy między napędy M obu kompresorów ma  dać (1) minimum poboru mocy przez oba napędy i (2) stabilną pracę kompresorów gdy jeden z kompresorów pracuje ze zbyt małą mocą i grozi mu niestabilność. Czyli przy dużych obciążeniach minimalizacja kosztu a przy małych obciążeniach bezpieczeństwo pracy. 
Przychodzący od systemu optymalizacji współczynnik SP w zasadzie ustala via mnożący PY01 stosunek prędkości obu napędów kompresorów. 
-Podaj wyliczenie SP ze zmiennych procesowych

Cały ten system może mieć Elektronike Wbudowaną z interface komunikacyjnym. 
-Jakie informacje system ma udostępniać. Jakie informacje i rozkazy ma przyjmować ?  

Cwiczenie.
 Przetwarzanie sygnałów jest coraz bardziej cyfrowe. Kondensatory stosowane są głównie w urządzeniach i obwodach zasilających, kondycjonerach sygnałów i w systemach radiowych. 
Kondensatorów (do użycia w ćwiczeniu) jest cała masa – ceramiczne, foliowe i elektrolityczne - elektrochemiczne.
Kondensatory ceramiczne ferroelektryczne są nieliniowe i bardzo mocno zależne od temperatury.
Mały kondensatorek ceramiczny 100nF/25 V przy napięciu 25V ma circa 4 razy mniejszą pojemność niż nominalnie. Na oscylogramie (dane z DSO zaimportowane do programu) pokazano odpowiedź skokową obwodów RC (ten sam R ) z kondensatorem foliowym 100 nF i tym ferroelektrycznym.
Stosowanie kondensatora ferroelektrycznego do obwodu sygnałowego jest zabronione ale nawet do blokowania zasilania jest on problematyczny. Do napięcia 5V owszem.  
 Specjalne, drogie  kondensatory foliowe o małej indukcyjności służą do blokowania zasilania DC trójfazowych mostków mocy IGBT / SiC inverterów.  

 Przy miejscowym przebiciu dielektryka kondensatora foliowego w części kondensatorów ulga on samoregeneracji ale ma po incydencie minimalnie mniejszą pojemność. Fizyka dyktuje to że po podaniu do kondensatora dużego (dla niego) napięcia stałego prawdopodobieństwo przebicia szybko rośnie z napięciem i wolno rośnie czasem. Użyty typowy w teście kondensator 220 nF /250Vac – X2 do sieciowych  filtrów przeciwzakłóceniowych ma podane przez producenta napięcie testowe 1400 Vdc przez 2 sekundy. Można mniemać że w czasie tych 2 sec prawdopodobieństwo przebicia (z samoregeneracją ) powinno być bardzo, bardzo małe.
Napięcie z zasilacza HV małej mocy (2 mA - 5 KV) poprzez DVM (ładowanie C przez rezystancje DVM nie powinno i nie jest natychmiastowe ) podano do tego kondensatora. Gdy ustawimy za wysokie napięcie to w końcu zobaczymy skok napięcia na DVM w momencie przebicia z regeneracją. Pomiar pojemności dobrym miernikiem RLC pokazuje niewielki ubytek pojemności.   
-Oceń jakie jest prawdopodobieństwo zajścia samoregenerującego się przebicia przy napięciu testowym 1400 Vdc w czasie 2 sekund 
Uwaga. Należy zachować ostrożność.

Wszystkie kondensatory mają upływ ale stała czasowa kondensatów foliowych może przekroczyć 100 tysięcy sekund. 
Upływ unipolarnego kondensatora elektrolitycznego dobrze symuluje równoległy dwójnik „R”+DZ.”R” jest zależny od temperatury ale mniej niż typowy NTC. Przy wzroście temperatury 25C->85 C upływ wzrasta circa 5 razy czyli sporo ale niewiele na tle  wzrostu upływu półprzewodników.
Napięcie z zasilacza można podać do kondensatora przez czuły mikro - nano amperomierz ale pomiar zawiera duże Szumy i Tętnienia zasilacza z procesu różniczkowania.
Można napięcie do kondensatora podać przez DVM początkowo go w miarę potrzeby zwierając. Równoległa oporność DVM 1 / 10 M  i R wyznacza stałą czasowa niewielkiego rozładowania się kondensatora czyli oporność upływu R i prąd upływu. Prąd upływu nowego kondensatora elektrolitycznego może być 10 x mniejszy niż podaje producent. Ale okazuje się że kondensatory foliowe i ceramiczne też mają upływ.
Kondensator elektrolityczny (jest ich dużo odmian ) jest urządzeniem elektrochemicznym.  Unipolarne kondensatory elektrolityczne wykazują różną tolerancje na napięcie wsteczne. Jedne w ogóle go nie tolerują a inne tolerują całkiem dobrze.
W ocenie własności kondensatora miernik RLC dostarcza skromne informacje jeśli w ogóle ma zakres obejmujący to co chcemy zmierzyć. Miernik RLC nie zmierzy indukcyjności małego kondensatora SMD. Do tego potrzebny jest wektorowy analizator mikrofalowy lub pomysłowy układ z dostępnych przyrządów.   

 Kondensator DUT możemy dać na wyjściu 50/75 Ohm generatora i pośrednio zmierzyć oscyloskopem małą jego impedancje przy sporych ( dla niego częstotliwościach ). Zużyty kondensator (wpływ temperatury kondensatora wynikający z jego obciążenia i temperatury otoczenia ) z płyty głównej PC ma kilkanaście razy większy ESR niż nowy  kondensator. Kondensator z  opornością 50/75 Ohm tworzy filtr dolnoprzepustowy i gdy generator nie jest wysokiej jakości, obraz na oscyloskopie jest nieczytelny – zaszumiony. Regulowane napięcie offsetu DC na wyjściu generatora ma wpływ na impedancje z ESR ale nie duży
Zużyciu ulegają też kondensatory elektrolityczne w inverterach – falownikach. Bez wymiany tego kondensatora urządzenie po naprawie nie będzie długo pracować. 
-Jak łatwo można usunąć te zakłócenia widoczne na oscyloskopie ?

W kondensatorach występuje zjawisko  absorpcji dielektrycznej.
-Stwórz prosty demonstracyjny układ tego efektu z podstawowymi przyrządami i elementami dla różnych kondensatorów.   

Istotne są też inne własności kondensatorów.
-Jaki to są własności  i jak można je praktycznie (!) obserwować

Czy Polska wpadnie pod "rosyjski pociąg"?

Czy Polska wpadnie pod "rosyjski pociąg"?
https://www.salon24.pl/u/potomek7/1505843,czy-polska-wpadnie-pod-rosyjski-pociag
"Na sam początek chciałbym postawić może troszeczkę kontrowersyjną tezę, że przestaliśmy się bać mocarstw. Bo Rosja ma troszeczkę słaby PR ostatnio. Jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone też wszyscy zaczynają pokazywać, że grają im na nosie . Czy zmienia się kierunek świata?

Kuba zagroziła Stanom Zjednoczonym – zbombarduje Miami, jak zaczną im psocić. Ale czy to nie jest tak, że właśnie cały ten konflikt na Ukrainie, znaczy ta akcja specjalna, która miała trwać w zasadzie dwa tygodnie. Ta akcja specjalna USA, która miała trwać też chwilę i się przedłużyła, i w zasadzie Stanom Zjednoczonym nie wydaje mi się, żeby coś ugrały, bardziej na tym straciły.
  
I dla całego świata zrobiły drogą ropę. Czy to pokazuje takim małym państwom, na przykład jak Kuba, że możemy sobie grać na nosie tym wielkim mocarstwom? Czy zmienia się świat, który znamy?

Zacznijmy od tych pierwszych słów o tym, że operacje specjalne miały tak krótko trwać. To jest jeden z największych mitów, to jest jedna z największych dezinformacji, którą udało się skutecznie wtłoczyć w przestrzeń medialną. To pojęcie trzydniowej operacji specjalnej rosyjskiej. Bardzo uważnie śledzę wypowiedzi rosyjskich polityków, generałów, rosyjską prasę, media i literaturę naukową, i nie znam żadnej wypowiedzi rosyjskiego generała, polityka, który by powiedział o tym, że wojskowa operacja specjalna, SWO, jak oni to określają – ma potrwać trzy dni. Każdy może to sobie szybko zweryfikować, takiej wypowiedzi po prostu nie było.

To jest wypowiedź amerykańskiego generała, który się nazywa Mark Milley. To jest amerykański generał, który jeszcze przed rozpoczęciem drugiej fazy wojny na Ukrainie straszył kongresmenów na niejawnym briefingu, że rosyjski atak może się zakończyć w trzy dni zajęciem Kijowa. I to są słowa amerykańskiego generała, a nie założenia strategiczne Federacji Rosyjskiej. Oczywiście wiemy, że trwa to, co się w mediach nazywa wojną informacyjną, że bardzo aktywne są działania SOPS, czyli psychological operations, operacji psychologicznych. Są specjalne jednostki wojskowe i w Federacji Rosyjskiej, i na Ukrainie, i w Stanach Zjednoczonych, i w Polsce, które zajmują się tego typu działaniami. W Polsce taka jednostka, podległa zresztą Dowództwu Wojsk Specjalnych, znajduje się w Bydgoszczy, więc tutaj nie ma się co dziwić, że tego typu informacje są.

Natomiast co do operacji amerykańskiej, no to tu też nikt nie mówił, że to będzie trzydniowa operacja. Takich informacji nie było, choć pojawiały się bardzo istotne ostrzeżenia chociażby ze strony generała, szefa Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, który ostrzegał prezydenta Donalda Trumpa, ostrzegał Pete'a Hegsetha, czyli sekretarza... no wojny, według tej nowej terminologii, wcześniej sekretarza obrony, że to nie będzie taka operacja jak przeciwko Wenezueli 3 stycznia 2026 roku. Przed tym ostrzegał, że to nie będzie na tej zasadzie, że albo powtórka z 22 czerwca 2025 roku. Tylko przypomnę, że tam był taki szybki nalot amerykański, bombowce B-2, i miejscowości, miasta Fordow, Isfahan i Natanz zostały zbombardowane. Rzekomo miały zostać porażone instalacje nuklearne, miał zostać wyeliminowany program nuklearny Iranu, no ale wiemy, że nie został i stąd właśnie ta agresja izraelsko-amerykańska na Iran 28 lutego.
  
Prawda jest taka, że nikt przy zdrowych zmysłach nie zakładał, że te cele strategiczne, które Amerykanie i władze Izraela wyznaczyły, da się zrealizować w krótkim czasie. Bo tym pierwszym, najważniejszym celem, który miał Izrael i Stany Zjednoczone, i który powtarzał do znudzenia Netanjahu – oczywiście powtarzał też Donald Trump, Pete Hegseth, Marco Rubio, Bezalel Smotricz, Ben-Gwir, no cała czołówka można powiedzieć tych ludzi, którzy rządzą odpowiednio i Stanami Zjednoczonymi, Izraelem to była zmiana systemu politycznego Islamskiej Republiki Iranu, odwrócenie skutków rewolucji 1979 roku. I w takiej, powiedzmy, świetlistej perspektywie, w takiej optymistycznej dla Izraela, nawet przyłączenie Iranu do porozumień abrahamowych, tych z 2020 roku, czyli tych krajów islamskich, które normalizują relacje z państwem Izrael mimo wcześniejszych bardzo istotnych napięć.No i ta tak zwana, w cudzysłowie, „zmiana reżimu” w Teheranie w oczywisty sposób się nie powiodła. Doszło do spetryfikowania tej władzy, doszło do jej zabetonowania, do jej konsolidacji wokół sztandaru. Mimo tego, że doszło do tak zwanych ataków dekapitacyjnych, bo Izrael i Stany Zjednoczone od pierwszego dnia wojny, od 28 lutego bieżącego roku, zaczęły mordować przeciwników politycznych: najwyższego przywódcę Alego Chameneiego, sekretarza Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Alego Laridżaniego – człowieka, który przecież reprezentował Iran w tych wszystkich najważniejszych rozmowach dotyczących kontroli irańskiego programu jądrowego. Cała czołówka dowódców, kierownictwa państwa została bardzo szybko wymordowana przez siły powietrzne, przez uderzenia po prostu przy pomocy środków napadu powietrznego Izraela i Stanów Zjednoczonych, plus pewnie jakieś działania sabotażowo-dywersyjne.

Wielu informacji nie mamy v domenie publicznej, ale tego absolutnie nie można wykluczyć, biorąc pod uwagę te 12-dniowe doświadczenia... tej 12-dniowej wojny jeszcze z ubiegłego roku. A zatem ten cel nie został zrealizowany. Potem się pojawiały kolejne cele strategiczne: właśnie likwidacja programu nuklearnego Iranu, likwidacja arsenału rakietowego Iranu, zniszczenie marynarki wojennej Iranu, przejęcie kontroli nad Cieśniną Ormuz, następnie przejęcie kontroli nad eksportem irańskiej ropy naftowej, następnie rozbicie szyickiej osi oporu, czyli wspieranych przez Iran szyickich milicji w Iraku, Huti w Jemenie czy Hezbollahu w Libanie. Sześć kolejnych celów.

Na siedem celów nie udało się zrealizować żadnego. Ostatnia próba przejęcia wzbogaconego uranu zakończyła się spektakularną klęską pod Isfahanem. To była ta słynna operacja ratowania jednego z dwóch pilotów samolotu F-15, który się rozbił, czyli został zestrzelony przez siły powietrzne Iranu, które miały nie istnieć. I pod tym pretekstem ratowania pilota doprowadzono naprawdę do dużej operacji specjalnej. Tam była elita, Navy SEALs, tam byli Rangersi, Delta Force, mnóstwo sił wojsk specjalnych amerykańskich. I klęska, po prostu klęska. Sporo sprzętu wartego dziesiątki milionów dolarów zostało tam zostawionych pod Isfahanem.I PAT, sytuacja patowa.

Od 8 kwietnia mamy sytuację patową, czyli ten niby rozejm. Rozejm, który był wielokrotnie przerywany. Rozejm dziwny, czy zawieszenie broni, które nie obowiązuje państwa Izrael, które dokonuje zbrodni wojennych w południowym Libanie, na południe od rzeki Litani.

Wojna na Ukrainie a to, co się dzieje na Bliskim Wschodzie, to jeżeli chodzi o sposób prowadzenia wojny – absolutnie dwa różne światy. Izrael i Stany Zjednoczone od pierwszego dnia wojny – wojny oczywiście niewypowiedzianej i niesprowokowanej, niezgodnej z prawem międzynarodowym zaczęły ataki dekapitacyjne, ataki w absolutnie krytyczną infrastrukturę państwową Islamskiej Republiki Iranu. Natomiast wojna na Ukrainie to jest przez niektórych nazywana „dziwna wojna”, bo tam nie ma ataków dekapitacyjnych.

Ulica Bankowa w Kijowie, taka główna ulica administracji publicznej państwowej, jak stała, tak stoi. Siedziba Zełenskiego nietknięta, parlament ukraiński – Rada Najwyższa – nietknięta, kancelaria premiera nietknięta, ministrowie niemordowani na ulicach. Nie ma tych ataków dekapitacyjnych na Kijów, na inne istotne obiekty infrastruktury państwowej też nie.Sprzęt wojskowy, setkami wagonów jest cały czas transportowany na Ukrainę. To są setki, tysiące wagonów, ogrom sprzętu. Tylko przypomnę, że sama Polska przekazała ponad 100 milionów sztuk amunicji różnego rodzaju, tego się ciężarówką, jednym tirem nie przewiezie, delikatnie mówiąc.

Rosjanie mają ogromne możliwości, jeżeli chodzi o środki napadu powietrznego, i tego nie robią. Podkreślam to jeszcze raz, bo to jest właśnie ta propaganda, która panuje w przestrzeni publicznej – niezrozumienie pewnych pojęć. Używa się bezrefleksyjnie pojęcia full-scale war, wojna pełnoskalowa, tylko to nic nie znaczy tak naprawdę, bo to nie jest wojna totalna. To nie jest wojna totalna, bo Rosja nie prowadzi wojny totalnej przeciwko Ukrainie. W Kijowie, nawet w Charkowie, w Odessie są wielkie koncerty, wielkie imprezy masowe. Gdyby tam trwała wojna totalna i masowy ostrzał miast, budynków administracji publicznej i infrastruktury krytycznej, elektrowni, które całkowicie wyeliminowałyby możliwość prowadzenia takich wielkich imprez masowych, no to nie byłoby tego.

Dlatego te wojny są różne, aczkolwiek mają swoją wspólną nić przewodnią, ponieważ jeden i drugi konflikt tak naprawdę jak w soczewce pokazuje, że współczesne konflikty bardzo często są określane jako proxy war, czyli mają charakter wojen zastępczych i są elementem tego, co określamy mianem zmiany hegemonicznej. I to jak w soczewce widzieliśmy podczas spotkania Xi Jinpinga i Donalda Trumpa 14 maja bieżącego roku i to, co obserwujemy dziś. Też patrzymy na Pekin, patrzymy na wizytę Władimira Putina i jego spotkanie z Xi Jinpingiem. Mamy do czynienia z kształtowaniem się nowego ładu międzynarodowego, z kształtowaniem się koncertu mocarstw.
 
Po szczycie na Alasce, tam gdzie Donald Trump z takimi honorami witał Władimira Putina – który w opinii tej propagandy miał być politykiem izolowanym, Rosja się miała rozpadać – został tam ze wszelkimi honorami przywitany. I od tamtego czasu widzimy bardzo systematyczne działania amerykańskie, które gołym okiem być może nie są tak widoczne, ale w nieco większej perspektywie już widać.

Amerykanie po raz pierwszy od naprawdę długiego czasu nie opublikowali dokumentu Global Posture Review, nad którym pracował zespół Elbridge'a Colby'ego, wiceszefa Pentagonu, i systematycznie redukują obecność swoich wojsk, zwłaszcza w Europie, od jesieni ubiegłego. To jest bardzo, bardzo widoczne: Rumunia, Polska, Niemcy. To są systematyczne działania. Moim zdaniem doszło do porozumienia Trump-Putin, Trump-Xi i Putin-Xi.

Przypomnę tylko, że w 2021 roku na Alasce również odbyło się bardzo ważne spotkanie delegacji chińskiej i amerykańskiej, i tam padły znamienne słowa. Jeden z przedstawicieli delegacji chińskiej powiedział, że minęły czasy, kiedy Amerykanie mogą mówić, co Chiny mogą robić, a czego nie mogą. Oczywiście cytuję to z pamięci, ale istota słów była dokładnie taka sama: że skończył się czas pouczania przez Stany Zjednoczone, kształtuje się świat wielobiegunowy, świat multipolarny. I moim zdaniem mocarstwa po prostu podzieliły się strefami wpływów.

Istnieją jeszcze obszary, co do których, można powiedzieć, nie ma tej ostatecznej decyzji, jak będzie wyglądał kształt, natomiast w tych najważniejszych kwestiach moim zdaniem mocarstwa uzgodniły, że będzie nowy koncert mocarstw i nowy podział stref wpływów.

I to się dzieje na naszych oczach.Te spotkania: spotkanie delegacji amerykańskiej i chińskiej w '21, następnie niecałe trzy tygodnie przed rozpoczęciem drugiej fazy wojny na Ukrainie spotkanie w Pekinie przy okazji olimpiady, Putin-Xi – zawarcie strategicznego partnerstwa i zielone światło dla Władimira Putina na eskalację działań geostrategicznych w tej części Europy.

Następnie mamy spotkanie w Anchorage w '25 roku i mamy dwa tegoroczne spotkania, absolutnie kluczowe. I jest jasne już dla każdego, kto zajmuje się geopolityką, bezpieczeństwem międzynarodowym, że skończył się Pax Americana. Pax Americana odszedł już do lamusa historii i kształtuje się nowy świat wielobiegunowy. Mówimy o wielu centrach siły i nie wiemy, jak będzie ta przyszłość w szczegółach wyglądać, ale faktem jest, że mocarstwa ponad głowami państw małych i średnich dzielą swoje strefy wpływów.

Zatrzymajmy się przy Kubie. Kwestia jest oczywista. Amerykanie nie stracili swojego znaczenia w zachodniej hemisferze i wyraźnie wyeksponowali to, że kończą z rolą światowego żandarma – a przynajmniej takiego, który uzurpuje sobie prawo do interwencji we wszystkich możliwych częściach świata . Mają od listopada 2025 roku cztery wydzielone obszary, gdzie uzurpują sobie prawo do, do jakiejkolwiek projekcji siły. I to jest najważniejsza kwestia, czyli koniec Pax Americana, powrót no może nie do izolacjonizmu, ale do wybranej, selektywnej aktywności Stanów Zjednoczonych. Czyli Amerykanie ustępują pola innym mocarstwom w innych regionach.

Drugim obszarem jest Indo-Pacyfik – naturalny obszar rywalizacji z Chinami, z pretendentem, który rzuca to wyzwanie obecnemu, do niedawna jeszcze, Hegemonowi.
 
Okazuje się, że jednak Bliski Wschód jest ważniejszy niż Europa, jest ważniejszy nawet niż niektóre interesy sojuszników amerykańskich na Indo-Pacyfiku.

W Izraelu, pobliżu Dimony zaczęły spadać irańskie rakiety, drony, a tam niedaleko jest kompleks nuklearny izraelski. Już o Hajfie, o Jerozolimie, Tel Awiwie nawet nie wspomnę, bo to było widoczne mimo tej potężnej cenzury wojskowej. Dlatego nastąpiła ta zamiana i Europa jest obecnie na czwartym miejscu. Kluczowa jest zachodnia półkula, potem rywalizacja na Indo-Pacyfiku, Bliski Wschód i dopiero na szarym końcu Europa.

Rosja pokazała swoje cele. Rosja chce tego, co zostało ujawnione 17 grudnia 2021 roku. Rosja chce nowej architektury bezpieczeństwa w Europie. Rosja chce nowego układu NATO-Rosja, nowego układu Rosja-USA. Rosja chce wycofania baz wojskowych z krajów, które przystąpiły do NATO po roku 1997, a zatem powrotu do aktu stanowiącego NATO-Rosja podpisanego w Paryżu w 1997 roku. I to jest jakby oczywista sprawa. Rosja nie zgadza się na przystąpienie Ukrainy i Gruzji do NATO oraz nie zgadza się na rozmieszczanie baz NATO-wskich wzdłuż jej granic. I to jest główny cel Rosji – zmiana architektury bezpieczeństwa.

Ten proces będzie trwał. Trwa on od 2014 roku i w cyklu geopolitycznym to, co obserwujemy, to jest nic. Ja wiem, że z perspektywy zwykłego, pojedynczego człowieka, od 2022 roku minęło szmat czasu i Rosja powinna mieć już jakieś sukcesy w związku z zajęciem więcej niż tylko 20% terytorium Ukrainy – choć to ponad 100 000 kilometrów kwadratowych, więc niemało.

Natomiast nie o to idzie gra. Gra idzie o nowy koncert mocarstw i nowy podział stref wpływów. Rosja, przygotowując się do wielkiej zmiany hegemonicznej, przygotowuje swoje wojsko i cały system państwowy. Tego się nie robi w ciągu miesiąca ani roku, na to potrzebne są lata. Trzeba mieć suwerenny internet, system gospodarki przestawiony na tryby wojenne, działać w systemie kryzysowym, mieć systemy reagowania i wojsko wyszkolone w najnowocześniejszych taktykach – zwłaszcza jeśli chodzi o wojska dronowe, bo tu nastąpiła ogromna rewolucja. Tak samo działalność w spektrum elektromagnetycznym, która dla większości ludzi jest terra incognita, a dzieje się tam ogromna rewolucja.

Rosja ma już 100 000 operatorów dronów, a do końca tego roku planowanych jest 165 000, z czego szacuje się, że 100 000 będzie zaangażowanych na Ukrainie. Ten konflikt może trwać jeszcze bardzo długo i z punktu widzenia Rosji jest niezwykle korzystny w dłuższej perspektywie geopolitycznej.

Dlaczego? Gdyby w 2022 roku doszło do szybkiej, dużej inwazji rosyjskiej, wojny pełnoskalowej z powszechną mobilizacją i uderzeniem półtoramilionową armią z różnych kierunków, w tym z morza, oraz potężnych uderzeń dekapitacyjnych od pierwszych minut wojny, nastąpiłoby ogromne zjednoczenie Zachodu. Szansa na rozbicie NATO byłaby bardzo mała. Dokonałoby się dokładnie to, co w Iranie – zjednoczenie wokół sztandaru i scalenie całego Sojuszu Północnoatlantyckiego, bo byłoby potężne zagrożenie, że następna będzie Polska, potem Niemcy itd. Natomiast ta wojna rozłożyła się w czasie i w ograniczonym stopniu zmęczyła Zachód. Doprowadziła do potężnych pęknięć w samym Sojuszu i do rozbicia Grupy Wyszehradzkiej. Słowacja, Czechy i Węgry mają dziś zupełnie inny stosunek do Ukrainy niż władze w Warszawie. Władze Austrii, Portugalii, Hiszpanii czy Włoch również mają inne podejście. Owszem, jest 19 czy 20 pakietów sankcji, ale wiemy doskonale, że Rosja przygotowywała się do tego od wielu lat dzięki rozwojowi grupy BRICS oraz Szanghajskiej Organizacji Współpracy.

Rosja przygotowała się na neutralizację i wyczerpanie zapasów Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wywiad rosyjski i chiński mają doskonałą wiedzę, że Europa nie ma własnego przemysłu pozwalającego prowadzić długotrwałe działania wojenne.

Całkiem niedawno rzecznik rządu, Adam Szłapka, mówił, że Polska zamówiła 4 500 dronów do szkolenia wojska. Tymczasem dane wywiadu ukraińskiego mówią o tym, że w tym roku siły zbrojne Federacji Rosyjskiej otrzymają uwaga – 7 milionów dronów (niektóre dane mówią o 7 300 000). To oznacza produkcję na poziomie 20 000 dronów dziennie. O czym my rozmawiamy? Cała Unia Europejska nie ma takich zdolności produkcyjnych. Unia Europejska i NATO przespały ostatnie 4 lata i o to właśnie chodziło – żeby nie robić wojny pełnoskalowej i zjednoczenia wokół sztandaru, tylko doprowadzić do mikropęknięć, a później poważnych pęknięć między USA a Europą oraz poszczególnymi członkami NATO. Dzisiaj rosyjska armia, państwo, gospodarka przestawiona na tory wojenne oraz systemy informacyjne są przygotowane do największej rozgrywki, czyli nowego koncertu mocarstw i podziału stref wpływów. A decydenci państwa polskiego śpią snem spokojnego, mówiąc o wojnie, która – jak powiedział Donald Tusk w wywiadzie dla Financial Times – ma być za kilka miesięcy. Ja nie widzę tych przygotowań do wojny, naprawdę nie widzę. Co to miałoby być? Jak zareaguje rząd, gdy w Dyneburgu pojawią się "zielone ludziki", gdy w Łatgalii zostanie ogłoszona Republika Ludowa albo w Narwie powstanie kolejna republika, pojawią się drony i pretekst? Uważam, że te ataki na Moskwę i w głąb Federacji Rosyjskiej paradoksalnie są bardzo na korzyść elity na Kremlu z Władimirem Putinem na czele, ponieważ dają pretekst do odpowiedzi i ważny argument w rozmowach z Donaldem Trumpem.

Putin może zadzwonić na gorącą linię i powiedzieć: "Zobacz Donald, twoi sojusznicy w Europie udostępniają przestrzeń i terytorium do ataków obok Petersburga. Wyobraź sobie, że z Kuby, Kanady czy Meksyku robione są takie akcje przeciwko Florydzie. Ja nie mogę na to pozwolić. Albo zdyscyplinujesz tych ludzi, albo ja ich zdyscyplinuję". Pokazuję pewne mechanizmy w uproszczeniu.

Rosyjskie społeczeństwo jest w stanie bardzo dużo wycierpieć, ale trzeba mu to wytłumaczyć. Aparat informacyjny nie będzie tłumaczył tego mechanizmami rywalizacji hegemonicznej jak pułapka Tukidydesa. Władza powie: "Słuchajcie, jest taki mały kraj, który udostępnia terytorium do ataków terrorystycznych na naszą infrastrukturę, przez co nie macie prądu i macie droższe paliwo, bo np. Łotwa udostępnia to terytorium". A ponieważ Duma Państwowa przyjęła właśnie ustawę rozszerzającą kompetencje prezydenta, pozwalającą użyć sił zbrojnych w obronie obywateli rosyjskich bezprawnie więzionych, to jest to doskonały pretekst do przekształceń polityczno-terytorialnych w tej części Europy.

W tym momencie rysuje się świat, który nie do końca jest bezpieczny. Gdybyśmy puścili wodze fantazji i spróbowali oszacować, co może wydarzyć się z Polską w przeciągu 5-10 lat? Myślę, że duże turbulencje ekonomiczne i geopolityczne o różnym charakterze. To może być konflikt wewnętrzny z uwagi na zmienioną strukturę etniczną państwa polskiego i kwestię wielkiej podmiany, jaka następuje. Nie chodzi tylko o diasporę ukraińską, ale po prostu o import przybyszów z zagranicy w ramach zorganizowanej polityki migracyjnej UE.

W 2027 roku wchodzi z pełną mocą pakt migracyjny, budowane są Centra Obsługi Cudzoziemców w każdym województwie. Widzimy, do jakich napięć to prowadzi, to jest beczka prochu. Może dojść do starć na ulicach, a nawet do konfliktu polsko-ukraińskiego, bo te napięcia rosną. Na Ukrainie mamy ogromny kult kolaborantów hitlerowskich – nazywajmy rzeczy po imieniu. Niedawno ogłoszono, że ciało jednego z kolaborantów nazistowskiej Rzeszy, Andrija Melnyka, zostało ekshumowane i przeniesione z Luksemburga na Ukrainę. Muzea Bandery i Szuchewicza, pomniki, kult ruchu azowskiego i ideologii neobanderowskiej w naturalny sposób prowadzą do dużych napięć.

W perspektywie 5-10 lat może dojść do sytuacji, w której – używając sformułowania Wiktora Orbána – to, co zostanie z Ukrainy, ulegnie reorientacji, bo nie dostaną gwarancji bezpieczeństwa z Zachodu. To oczywiste, że Ukraina nie trafi do NATO. Jeśli ktoś się łudzi takimi mrzonkami, niech uświadomi sobie, że prędzej dojdzie do użycia broni jądrowej niż do członkostwa Ukrainy w NATO. W Ukrainie środkowej może dojść do zbliżenia Kijowa (już po Zełenskim) z władzami rosyjskimi (1:02:38). Rosja rozwiązywała już takie problemy wewnętrzne, wystarczy spojrzeć na Czeczenię i dwie wojny czeczeńskie. Z kolei jeśli powstanie osobny podmiot na zachodniej Ukrainie, będzie on budował swoją tożsamość na wektorze antypolskim. Jak mawiał profesor Feliks Koneczny, nie można być cywilizowanym na dwa sposoby – dwie cywilizacje w jednym państwie to zawsze konflikt, co potwierdza przykład II Rzeczypospolitej. Dlatego spodziewam się rosnących napięć polsko-ukraińskich.

Biorąc pod uwagę wywiad, którego były prezydent Andrzej Duda udzielił w Kijowie podczas szczytu współorganizowanego przez fundację Arsenija Jaceniuka (jednego z ojców chrzestnych neobanderyzmu), Duda powiedział ukraińskiemu youtuberowi Gordonowi, że wojsko polskie pójdzie w pierwszym szeregu w obronie państw bałtyckich.

Jeśli to prawda, i prawdą jest to, co mówi premier Donald Tusk, że ten konflikt jest możliwy w ciągu miesięcy, a nie lat, oznacza to włączenie wojska polskiego w bezpośredni kontakt ogniowy z siłami zbrojnymi Federacji Rosyjskiej. Wojsko polskie nie jest przygotowane do intensywnej walki w realiach wojny dronowej i spektrum elektromagnetycznego, co oznacza duże straty.

Polska zostanie dotknięta masowymi działaniami sabotażowo-dywersyjnymi oraz uderzeniami z powietrza (bomby szybujące, rakiety manewrujące, balistyczne i drony) wymierzonymi w infrastrukturę krytyczną. Czeka nas blackout za blackoutem, paraliż oczyszczalni ścieków, przepompowni wody, systemów łączności i Internetu. Przy optymistycznych wiatrach to zawrócenie Polski do lat 80. XX wieku.

W przypadku konfrontacji z Rosją i Białorusią to nie musi być wojna totalna i rosyjskie czołgi na Warszawę, choć i tego scenariusza nie można wykluczyć w odwecie za działania rządu w Warszawie. Każde wejście w wojnę z Rosją skończy się dla Polski utratą zdobyczy cywilizacyjnych i dywidendy pokoju, którą znamy od 1945 roku.

Zagrożenie, że Polska posłuży jako zderzak strategiczny Zachodu w konfrontacji z Rosją, jest bardzo wysokie. Z punktu widzenia Niemiec nie ma mowy o żadnym mocarstwie nad Wisłą ani o tym, żeby Polska była liderem Międzymorza czy Trójmorza. Stąd sojusz Niemiec z Ukrainą, chęć uwspólnotowienia długu (zawiązania powrozu na szyi przyszłych pokoleń) oraz dążenie Niemiec do wypchnięcia Polski i państw bałtyckich przodem, jak w piosence Kazika: "Idź przodem bracie". To typowy gambit grupy E3, jeśli nie zmienimy polityki zagranicznej na wielowektorową, nie znormalizujemy relacji z Rosją i Białorusią oraz nie zacieśnimy relacji z BRICS.

Wymachiwanie szabelką, wizje państwa z bombą atomową i lidera Międzymorza to fantasmagoria. Polska nie ma do tego kultury strategicznej, potencjału kadrowego ani zaplecza, będąc głęboko uzależnioną od ponadnarodowych korporacji i obcych państw. Albo nastawiamy się na zachowanie substancji biologicznej narodu, suwerenności, wspieranie startupów, import technologii i rozwój gospodarczy bez szabelkizmu, albo doprowadzimy do konsolidacji sąsiadów przeciwko nam.

Niemcy, Ukraina i Rosja nie pozwolą na polską bombę atomową. Kto chce mieć za sąsiada Ukrainę zdominowaną przez neobanderowców i Niemcy, gdzie AfD zacznie program rewizji układów poczdamskich? Czy chcemy z Polski zrobić poligon atomowy? Gdzie miałyby odbywać się testy tej broni, w którym powiecie? Każde państwo nuklearne musi być gotowe na przyjęcie kontruderzenia, a gdzie w Polsce są schrony przeciwatomowe, doktryna czy głębia strategiczna?

To pokazuje, że w Polsce nie ma kultury strategicznej na światowym poziomie, jest ona zaściankowa i żywi się iluzjami. Nie jestem optymistą, jestem realistą. Dopuszczam możliwość zmiany polityki, ale z jednej strony widzę zagrożenie desuwerenizacji przez federalizację UE i niemieckie koncepcje dominacji, z drugiej – ogromne roszczenia środowisk żydowskich (ustawa 447) i silne lobby amerykańsko-izraelskie.

Kolejne zagrożenie to potężne wpływy obcych służb specjalnych. Ostatni raport ABW za lata 24-25 to żart – mówi o zagrożeniach ze strony trzech państw, a nie wymienia potężnych wpływów wywiadu ukraińskiego (afery w Agencji Wywiadu, skazywanie ludzi za krzywdzenie dzieci na literę "P", wpływy służb niemieckich, izraelskich, amerykańskich czy brytyjskich).

Formalnie Ukraina nie jest sojusznikiem Polski, a istnieje ryzyko wepchnięcia nas pod rozpędzony pociąg wojny z Rosją i Białorusią. Można to jeszcze zawrócić, ale polski establishment jest skrajnie podatny na naciski z zewnątrz. "
 

piątek, 29 maja 2026

Władimir Botoksowicz lubi SAFE

Władimir Botoksowicz lubi SAFE

 Strzelają na Kremlu korki od szampana. Polska zbroi się na niby i mocno się zadłuży. Kredyty zostaną rozkradzione, zmarnowane i pojadą do Niemiec. Przelejcie od razu wszystko do Niemiec !  
Botoksowicz cieszy się z przepalania ogromnej kasy którą spłacać będą prawnuki. To mocno osłabi Polskę. To rewelacja - bez jednego wystrzał ! Nasz człowiek w Warszawie jest niezawodny !

Gówno z tego wyjdzie, a gigantyczny dług pozostanie do rolowania na wieki wieków Amen. Wystarczy zobaczyć jak zostały zrealizowane kontrakty na buty dla wojska - Wojsko kupuje buty prywatnie bo te z kontraktu to szajs. Tak jest ze wszystkim.

Czwartek: "Do tej pory nie podpisano jeszcze żadnego kontraktu w ramach mechanizmu SAFE. Czas został do piątku. Szykuje się dzień, jakiego jeszcze polskie wojsko nie widziało. Podpisy za około 180 miliardów złotych w ciągu doby, a potem cztery lata intensywnych zbrojeń."

Możemy zostać Koreą Północną II, gdzie głodujący naród harują na wojsko i kacyków. To po prostu szaleństwo i skok na ogromną kasę.

Zachód stracił kolonie  ale ma teraz nowe neokolonie do dymania w Europie wschodniej.  Zadłużają się na trzy pokolenia. Kacyki na stołkach z licencją na terror, złodziejstwo i bezkarność.

 Pani Czarnecka, pełnomocnik rządu ds SAFE, jest dziennikarką, która kierowała kampanią wyborczą PSL i nigdy nie zarządzała nawet małą firmą. Nie dokonywała zakupów wartych kilka milionów złotych a co  dopiero 180 miliardów. Dziś ma pilnować wydawania setek miliardów. Przecież to oczywiste że jest  zwykłym słupem, który ma ukryć olbrzymie przekręty w wydawaniu tych pieniędzy. Dlaczego żadna umowa nie będzie podana do wiadomości publicznej? Żeby podatnicy nie wiedzieli jak są okradani.

Skrajna niekompetencja w zarządzaniu funduszami SAFE to prosta droga do marnotrawstwa i bankructwa. Pokazówka pod kamery.
Kupowanie pozorów bezpieczeństwa za cenę gigantycznego zadłużenia przyszłych pokoleń.

Pożyczka 30 mld na budowę bombowca Łoś 123 XL. Ważne że pokazano zdjęcie bombowca B2 po małej edycji ! 
W najlepszym wypadku w  praktyce polski przemysł zbrojeniowy stanie się jedynie montownią drogich komponentów głównie z Niemiec i Francji ale też USA i Korei południowej.

środa, 27 maja 2026

"Niemcy zmierzają ku końcowi". Czołowy miliarder bije na alarm

"Niemcy zmierzają ku końcowi". Czołowy miliarder bije na alarm

 Kilka słów koniecznego objaśnienia. Grupa Würth praktycznie zlikwidowała produkcje (złącza i bierne elementy elektroniczne) w Niemczech i handluje towarami z Azji. Zatrudnia w świecie handlowców.

https://www.money.pl/gospodarka/niemcy-zmierzaja-ku-koncowi-czolowy-miliarder-zza-odry-ostrzega-7290379913976096a.html
"91-letni Reinhold Würth, miliarder i twórca potęgi Grupy Würth, znanej z produkcji elementów złącznych, ocenił w raporcie rocznym, że Niemcy są "w wielkim niebezpieczeństwie" i mogą wejść w tryb stopniowego zaniku. "Tego uczy nas historia" - dowodzi w eseju biznesmen.
Reinhold Würth, przedsiębiorca z Künzelsau, który pod koniec 2024 r. świętował 75-lecie pracy w swojej firmie, w eseju dołączonym do raportu rocznego Grupy kreśli czarny scenariusz dla Niemiec. "Republika Federalna Niemiec zmierza ku końcowi swojego istnienia i jest w wielkim niebezpieczeństwie, że ześlizgnie się w tryb przemijania" - napisał, mając na myśli niemiecką gospodarkę.
Niemiecki krezus: młodsze pokolenia kochają wygodę

Biznesmen przekonuje, że niemieckie firmy tracą konkurencyjność m.in. przez "nadmierne żądania płacowe związków zawodowych", co jego zdaniem przekłada się na utratę miejsc pracy. Wskazuje też na zmianę postaw społeczeństwa z przełomu tysiącleci. Jego zdaniem dzieci i wnuki pokolenia baby boomers "kochają wygodę".

    Panuje dobrobyt, równowaga między życiem zawodowym a prywatnym coraz bardziej przesuwa się w kierunku krótszego czasu pracy, dłuższych urlopów i wyższych wynagrodzeń przy jednoczesnym możliwym spadku wydajności. Są to wyraźne oznaki stanu istnienia, którego końcem jest nieuchronne przejście w stan zaniku - tego uczy nas historia - uważa nestor niemieckiego biznesu.
Podobne diagnozy płyną już od jakiegoś czasu od innych ekspertów i instytucji. Ekonomista Daniel Stelter od dawna opisuje Niemcy jako kraj w "locie nurkowym" i obawia się nawet pełnego upadku gospodarki. Prezes Instytutu Ifo, jednego z największych niemieckich think tanków ekonomicznych, Clemens Fuest, ocenił, że Niemcy "od lat znajdują się w gospodarczym upadku".
Blisko pół miliona mniej pracujących w kwartał.

Co ciekawe, Würth wieści fatalistyczny scenariusz w momencie, w którym jego firma zakończyła rok obrotowy 2025 z rekordem sprzedaży i zyskiem operacyjnym w wysokości 970 mln euro (przed opodatkowaniem). "Pragnę wyrazić moją szczerą wdzięczność jako Honorowy Przewodniczący Rady Nadzorczej Fundacji Grupy Würth" - podkreślił biznesmen w eseju.

W 2024 r. Grupa Würth osiągnęła sprzedaż w wysokości 20,2 mld euro. Jest to firma rodzinna, a majątek Reinholda Würtha szacowany jest - przez magazyn "Forbes" - na około 33,6 mld dol. (ponad 120 mld zł). Würth tworzy ponad 400 spółek w kilkudziesięciu krajach. Obecnie zatrudnia ona ponad 88 tys. pracowników na całym świecie, głównie handlowców.

Jak pisaliśmy w money.pl, gospodarka naszych zachodnich sąsiadów znalazła się w niezwykle skomplikowanym położeniu.
Z najnowszych badań wynika, że w niemieckich fabrykach trwa nieprzerwany spadek zatrudnienia. W marcu tempo redukcji etatów było szybsze niż miesiąc wcześniej. Dzieje się tak pomimo wyraźnych sygnałów rosnącej presji na moce produkcyjne. Przedsiębiorstwa wolą jednak zmuszać obecne załogi do pracy w nadgodzinach niż zatrudniać nowych pracowników w obliczu nadciągającego spowolnienia i niepewności co do tego, jak długo potrwa konflikt na Bliskim Wschodzie i związane z nim zawirowania gospodarcze." 

Nabici w SAFE

 Nabici w SAFE
https://gf24.pl/48359/nabici-w-safe/
"Będziemy kupować przepłacony sprzęt na zasadzie „byle wydać pieniądze”, w ramach potencjalnie nielegalnego programu, finansując to z 45-letniej pożyczki uzależnionej od kaprysu Brukseli i udzielanej na nieznany procent.
8 maja ministrowie finansów (Andrzej Domański) i obrony narodowej (Władysław Kosiniak-Kamysz) podpisali wraz z przedstawicielami UE umowę dotyczącą pożyczki z programu SAFE – i nie jest to, niestety, dobra wiadomość. Okazuje się bowiem, iż w miarę jak projekt SAFE obleka się w ciało, potwierdzają się wszystkie zgłaszane przez sceptyków zastrzeżenia i obawy. Na dodatek inauguracja programu przebiegała w atmosferze absurdalnej propagandy, której dobrą próbkę stanowi komunikat MSWiA, iż dzięki unijnej pożyczce do funkcjonariuszy polskich służb trafią takie rarytasy jak broń, amunicja, hełmy, kamizelki kuloodporne czy noktowizory. Przypomnę, że mówimy o dwudziestej, dwudziestej pierwszej gospodarce świata, niedawno doproszonej do G20 – i tej gospodarki nie stać na samodzielne sfinansowanie służbom mundurowym elementarnego wyposażenia. To jest powód do wstydu, a nie triumfalistycznych obwieszczeń.

Przede wszystkim jednak tryb podpisania umowy jest rażącym naruszeniem Konstytucji – ta bowiem jasno stanowi w art. 89, iż ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym. Pożyczka opiewająca na blisko 44 mld euro (ponad 185 mld zł), którą będziemy spłacać przez 45 lat, ewidentnie jest takim obciążeniem – a ponieważ dotycząca jej ustawa została zawetowana przez Prezydenta, powinien być to koniec całej historii.

Tymczasem do podpisania umowy doszło „na gębę” – na podstawie uchwały rządu, co w oczywisty sposób powinno skutkować odpowiedzialnością przed Trybunałem Stanu. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę premier Donald Tusk, toteż nie dziwi, iż wolał wydelegować swych podwładnych, by samemu nie zostawiać śladu na papierze.

Zresztą są poważne wątpliwości co do legalności samego SAFE – został on bowiem wprowadzony na mocy art. 122 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej dotyczącego przede wszystkim pomocy w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej, klęsk żywiołowych bądź „nadzwyczajnych okoliczności” (a trudno uznać za „nadzwyczajną okoliczność” trwającą od czterech lat wojnę na Ukrainie). Użycie właśnie takiej podstawy prawnej miało na celu pominięcie w procesie decyzyjnym Parlamentu Europejskiego i jest teraz przedmiotem zainteresowania TSUE. Podobne zastrzeżenia zawarte zostały również w ubiegłorocznym raporcie Bundestagu – co, jak można się domyślać, dało niemieckiemu rządowi wygodną wymówkę, by wymigać się od uczestnictwa w tym przedsięwzięciu. Można więc powiedzieć, iż SAFE jest nielegalny podwójnie – zarówno na poziomie europejskim, jak i krajowym.
Na powyższe nakłada się konstrukcja programu, sprowadzająca się w praktyce do ubezwłasnowolnienia państw-pożyczkobiorców. Fundusze będą wypłacane w transzach każdorazowo ocenianych przez Komisję Europejską pod kątem wykonania poprzednich etapów projektu – i w każdej chwili będą mogły zostać wstrzymane. Nad całością zaś będzie wisiał niesławny mechanizm warunkowości. Jak bardzo taka procedura narażona jest na upolitycznienie i uznaniowość ze strony KE, mogliśmy się przekonać przy okazji KPO. Do tego dochodzą ekstremalnie krótkie terminy zawierania kontraktów – z rodzimymi producentami musimy je podpisać do 30 maja, później w grę wchodzi już tylko kooperacja międzynarodowa.

Zważywszy, iż kolejnym warunkiem jest wymóg, by 65 proc. komponentów pochodziło z UE, oznacza to, że zostaniemy skazani na kupowanie gotowych produktów „z półki”, zamiast tworzenia bardziej dalekosiężnych, rozwojowych projektów. Realnym beneficjentem będą zatem państwa już teraz posiadające dobrze rozwinięty przemysł zbrojeniowy, do nich bowiem spłynie większość zamówień. Producenci oczywiście wykorzystają mocną pozycję przetargową, czego przedsmak mieliśmy w przypadku Rumunii, której Rheinmetall z dnia na dzień podniósł ceny o 30 proc. – i trudno spodziewać się, że w naszym przypadku będzie inaczej.

Zamiast programu inwestycyjnego mamy zatem program zakupowy, na dodatek o nieznanych do końca kosztach, gdyż – jak przyznali w końcu przedstawiciele rządu – nie wiemy, jakie będziemy płacili odsetki. Oprocentowanie kolejnych transz będzie wiadome dopiero wówczas, gdy Unia Europejska w naszym imieniu realnie pożyczy pieniądze na rynkach. Wszystko zatem będzie zależało od bieżącej sytuacji gospodarczej.

I tutaj wkracza cały na biało Europejski Bank Centralny, który jeszcze w tym roku planuje dwukrotnie podnieść stopy procentowe, co przełoży się na wyższe oprocentowanie obligacji i koszt pozyskiwania finansowania (obecnie główna stopa wynosi 2,15 proc., a rentowność europejskich obligacji opiewa na 3,35 proc.). Pytanie, ile jeszcze takich ruchów wykona EBC w najbliższych latach?

Podsumowując, będziemy kupować przepłacony sprzęt na zasadzie „byle wydać pieniądze”, w ramach potencjalnie nielegalnego programu, finansując to z 45-letniej pożyczki uzależnionej od kaprysu Brukseli i udzielanej na nieznany procent. Ależ koncertowo daliśmy się nabić w butelkę!"

wtorek, 26 maja 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 205

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 205

Spis treści
1.Selekcja negatywna.
2.Papierowe tygrysy ?
3.Wojna i jej ekonomia
4.Próżnia bezpieczeństwa

1.Selekcja negatywna.
 W systemie selekcji negatywnej wygrywają najgorsi z najgorszych. 
 Kulisy funkcjonowania fabryki lewych dyplomów MBA czyli prywatnej uczelni Collegium Tumanum.
Prokurator zrobił rektorowi Uniwersytetu Przyrodniczego prosty test z wiedzy, jaką musiał posiadać absolwent studiów MBA - wynik był katastrofalny. Z kolei rektor Politechniki Wrocławskiej przyznał od razu, że dostał dyplom, choć żadne zajęcia się nie odbyły.
Studia wrocławskich rektorów to jeden z wątków śledztwa w sprawie afery Collegium Tumanum.
 
 Sanacja przez trzynaście tragicznych  lat swoich nie-rządów obsadzała wszystkie  stanowiska według zasady bierny, mierny, wierny. Najgorsze miernoty i typy spod ciemnej gwiazdy ale ze słowem Piłsudski na ustach. Złodziejskie synekury w armii, wszystkich urzędach a nawet  dyplomacji. Skończyło się to we wrześniu 1939 roku haniebną ucieczką do Rumunii. Zdani na łaskę bestii Żołnierze i Cywile zostali w Polsce.
Ten sam mechanizm działa także teraz i przykre dowody na to mamy codziennie. 
 To główny powód tego że  młodzi Polacy nie chcą bronić kraju w przypadku zagrożenia wojną.

Gdy kosmonauta Sławosz Uznański-Wiśniewski od pierogów skrytykował zaangażowanie naszego kraju w europejski program satelitarny, prezes POLSA chce nałożenia na niego całkowitego zakazu publicznych wypowiedzi. I śmieszne i straszne ! Podczas posiedzenia Rady POLSA  zasadnie zakwestionował on zaangażowanie Polskiej Agencji Komicznej w realizację programu IRIS2 i powiedział, że projekt "nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji".
Byli i obecni pracownicy twierdzą że  Polska Agencja Kosmiczna utraciła zdolność współpracy z partnerami, trwają zwolnienia kompetentnych pracowników, panuje paraliż organizacyjny i komunikacyjny, a misja IGNIS była nieprofesjonalnie przygotowana.
Niekompetentna prezes z nadania politycznego znana jest z tego że studiowała tu i tam. Typowe mafijne standardy uśmiechniętych. Doktryna Neumanna ciągle żywa.
Możemy tylko spekulować. W polskich urzędach i w polityce często „cipka” robi karierę przez łóżko.
Ta POLSA to Polska Tuska w pigułce. Wszystko służy Niemcom i innym państwom ale nie nam.

W Republice Buraczano Kartoflanej z zarządem z negatywnej selekcji  już nawet buraków i kartofli  nie opłaca się uprawiać !  Tylko palety ?

  Niepodległe państwo stanowi korzystne dla siebie prawo. Jest budynek sejmu i senatu ale faktycznie, realnie nie ma prawdziwego parlamentu. Zatem bronienie niepodległości tworu o operacyjnym kryptonimie III RP jest groteską bo nie ma niepodległości. Po co nam parlament skoro prawo stanowione jest w Brukseli ? Podczas debat sala sejmowa jest pusta. Polaków to irytuje.
 
 Posłanka Anna Maria Żukowska rozliczyła 33 tysiące km kilometrówki za ponad 38 tysięcy złotych. Ale są posłowie którzy rozliczają jeszcze więcej kilometrów. Żukowska z pracy do pracy ma 1.7 km. Nie posiada samochodu. Ale uśmiechniętego Rysia Czarneckiego i tak nikt nie przebije na kilometrówce.
Anna Maria Żukowska pracowała dla Neo KRS  będąc w wannie.  Instytucji neo KRS  będąc w opozycji nie uznawała. Jako posłanka z tej nieuznawanej instytucji pobiera prawie 120 tys. zł rocznie. Jej roczne wynagrodzenie z publicznych pieniędzy to prawie 360 tys. zł ale to nie przeszkadza w rozliczeniu kilometrówki na 38 tys. zł. To takie bardzo praktyczne podejście w przelewaniu państwowych środków na prywatne konta.
 Ma też do dyspozycji 25 tys. zł miesięcznie na utrzymanie biura. Rocznie z naszych podatków ta pani dostaje około 580 tys. zł. 
 Immunitety, dopłaty do mieszkań, kilometrówki, pożyczki… Panuje pełna zgoda i współpraca od lewa do prawa. Oszustwa nie mają barw partyjnych. Wybrańcy narodu muszą się wyróżniać przywilejami od czerni i motłochu. Zwykłe złodziejstwo nazwane cwaniakowaniem.

 Sławomir Mentzen: "System kilometrówek służy przede wszystkim uczeniu posłów kradzieży publicznych pieniędzy.
Ciężko się dziwić, że gdy politycy wchodzą potem do ministerstw, spółek, funduszów, agencji, instytutów etc., dalej kradną, tylko na większą skalę. 
Jeśli ktoś wyciąga rękę po kilka tysięcy złotych miesięcznie, będzie też kradł, gdy będzie dysponował milionami czy też miliardami publicznych pieniędzy.
Kilometrówki w obecnej formie to patologia i istotna przyczyna demoralizacji posłów."

 Złodziejstwo masowo uprawiane jest w agencjach rządowych. Minister zdrowia Szumowski wyłudził na Szumoski Corp. swojego brata już conajmniej 400 mln zł. Trwa to nadal mimo iż odszedł rząd PiS i jest nowy rząd który miał to rozliczyć. Żaden lek w wyniku finansowanych „badań” oczywiście nie powstał i nie powstanie.

 Księga Przysłów: 22.1 "Dobre imię przewyższa wielkie bogactwo";
Prz 10.16 „Zysk sprawiedliwego służy życiu, dochód grzesznego przynosi mu karę”
Pwt 16.20 „Kieruj się sprawiedliwością, wyłącznie sprawiedliwością, to jest warunkiem życia.
Inne cytaty spoza Księgi:
Paweł Jasienica: "I RP dotknięta została rozkładem moralnym, który okazał się złem najstraszniejszym, bez porównania gorszym od wszystkich spustoszeń materialnych."
ARYSTOTELES: "Człowiek bez poczucia moralnego jest najniegodziwszym i najdzikszym stworzeniem."
ALBERT EINSTEIN: "Degeneracja towarzyszy każdemu autokratycznemu systemowi przemocy, ponieważ przemoc nieuchronnie przyciąga moralnie gorszych. Bez "kultury etycznej" nie ma zbawienia dla ludzkości. Ludzkość ma wszelkie powody, aby głosicieli wysokich standardów moralnych i wartości przedkładać ponad odkrywców obiektywnej prawdy. Najważniejszym ludzkim przedsięwzięciem jest dążenie do moralności w naszych działaniach."
Ta kleptokracja ma mieć zdolność obrony kraju ?

Stanowienie prawa w III RP jest skorumpowane od jej początka. Profesor Staniszkis RIP, już 30 lat temu stwierdziła że  brak jest regulacji tam gdzie jest konieczna i jest mnóstwo zbędnej regulacji tam gdzie jest ona szkodliwa. To państwo antyrozwojowe. 
W wyniku działań  wielu rządów od Buzka po Tuska i ich sejmów powstały regulacje, który 
sprowadzają do absurdu każdą  konstruktywną  działalność  czyniąc ją nieekonomiczną . Koalicja POPiS odegrała  tu główną  rolę wraz  prezydentami -  długopisami. Szkodliwości hiperregulacji zauważyły również firmy amerykańskie, które mają  budować  elektrownie  jądrową. Zaczęły się na to powoływać i żądają  eksterytorialności prawnej !

2.Papierowe tygrysy ?
 Chiński idiom „Papierowy tygrys” oznacza coś pozornie bardzo groźnego co w rzeczywistości takim nie jest. 
 Rosja usiłowała wymóc na Ukrainie zmianę polityki organizując od początku 2022 roku ćwiczenia wojskowe przy jej granicach. Ponieważ nic to nie dało napadła na Ukrainę mając pełną świadomość że może to być wojna z USA i całym Zachodem. I tak się stało. Zatem Rosja dysponując umiarkowaną siłą konwencjonalną (2 armia świata !) miała dobre wyobrażenie o umiarkowanej  sile przeciwnika. Związek Radziecki miał znakomity wywiad i chyba coś z tego ocalało.
Sekretarz obrony USA powiedział: Celem wojny na Ukrainie jest osłabienie Rosji.
 Rosyjski tygrys (ale bez broni jądrowej ) okazał się słabszy niż można było mniemać. 
Rosja bez powodu nie może użyć broni jądrowej. Gdyby ukraińskie – zachodnie uderzenie w instalacje produkującą pestycydy (broń chemiczną, biologiczną ?) spowodowało zatrucie / śmierć tysięcy Rosjan to były pretekst ale na razie takiego nie ma.  Rosja nie atakuje elektrowni jądrowych Ukrainy i Ukraina też tego nie robi. 
 Spotkanie prezydentów Trumpa i Putina na Alasce w 2025 roku miało trwać 6 godzin ale zakończyło się po 3 godzinach. Trump po tym już nigdy nie wrócił do swojej agresywnej retoryki w stosunku do Rosji !
Nie wiemy o czym Wysokie Strony rozmawiały. Putin mógł na przykład precyzyjnie uświadomić Trumpowi że też już są papierowym tygrysem. 
 Po bandyckiej  agresji Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran ten odwetowo zaatakował m.in. bezcenny dla USA  Izrael niewielką (!) ilością rakiet balistycznych. Do ich zwalczania użyto najnowszych, najlepszych i najdroższych  środków posiadanych przez USA. Użyto ponad 200 rakiet THAAD i ponad 100 pocisków SM-3 i SM-6. Ponad połowę całego arsenału Pentagonu ! Połowa strategicznego zapasu  najważniejszych systemów obrony balistycznej USA zużyta w jednym regionalnym konflikcie ze słabym Iranem !
Drony zwalczano rakietami Patriot. 
Całkiem słaby był ten parasol USA nad Izraelem a z Satrapii arabskich hegemon zabrał swoje zabawki (=parasol) do Izraela i ich nie bronił.  

„Tygrys” po napaści na Iran został z pustymi magazynami broni precyzyjnej. Ma problemy nawet z produkcją armatnich pocisków 155 mm. 

3.Wojna i jej ekonomia
 Ogromne pieniądze wydawane na zakupy wojskowe w USA  i Korei nie budują realnej siły obronnej Polski.
 Iran, Ukraina i Rosja poszły w cyfryzację wojny: satelitarna komunikacja i nawigacja, 5G, AI, drony.  Poszły w racjonalne wydawanie środków.
 Szalenie drogo kupione przez Polskę nowe helikoptery szturmowe AH-64E są wadliwie i miały w świecie serie wypadków. Są obecnie praktycznie uziemione. 
Miał być Hit a wyszedł Kit !
GlobalFirePower znów, tradycyjnie  umieścił Polskę na 21 miejscu w świecie pod względem siły armii. Drogie zakupy więc nic nie dały. 

 Ukraina przyznaje ze atakuje Rosję brytyjskimi pociskami Storm Shadow ale tylko na obszarze swoich okupowanych terenów.  W rzeczywistości pociskami Anglii, Francji i Niemiec od dawna atakuje obiekty na terenie Rosji. 

 W czasie wojen strony analizują skuteczność różnych metod i środków po to aby optymalnie alokować posiadane skończone środki.
Wróg może niszczyć kraj z powietrza ale żeby go zająć i okupować musi tam wjechać !
Ukraina w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zbudowała około 1300 km nowych umocnień. Postawiono  na rozbudowane zapory przeciwczołgowe i stworzenie warunków sprzyjających utrzymaniu "stref śmierci", których piechota nie będzie w stanie sforsować nawet z ogromnymi stratami. Nowe linie obrony składają się z kilku rzędów rowów przeciwczołgowych, zasieków przeciwpiechotnych i wielu warstw drutu kolczastego, także na dnie rowów. Żaden pojazd nie jest w stanie sforsować takich przeszkód bez przeprowadzenia dużej operacji przełamania. Dodatkowym utrudnieniem są  "zęby smoka". Usunięto drzewa (pozostawiając pnie w ziemi) setki metrów przed liniami obrony. Rosyjskie oddziały zostaną zmuszone do szturmowania pozycji na otwartej przestrzeni, bez naturalnej osłony pod stała obserwacją z możliwością natychmiastowego zabójczego kontrataku dronami, artylerią, rakietami... Głęboka obrona może mieć nawet 5-6 pasów. 
"Żeby smoka" zastosowane przez III Rzeszę okazały się skuteczne. Ani jeden aliancki czołg nie pokonał ich z marszu. Wiele z nich zostało uszkodzonych i czekały aż Niemcy je zniszczą. 

 Potencjalne zalety terenu w wojnie lądowej były i są bardzo ważne. Ale teren walki  trzeba przygotować z wyobraźnią. Las równie dobrze może być zaletą jak i wadą a chcemy żeby dla nas był zaletą a wadą dla agresora.   
Może być ukryciem ( w przypadku dronów pozornym ) dla atakującej piechoty ale Snajper na drzewie może ją skutecznie atakować. Czołg może zniszczyć drzewa na swojej drodze i troche przejechać ale na dużym drzewie zerwie gąsienice. 

Wojny w XX wieku  bywały asymetryczne i również obecne takie są. 

4.Próżnia bezpieczeństwa
 Sankcje Zachodu a szczególnie sankcje hegemona nakładane na przeciwnika mają osłabić jego system gospodarczy a w ślad za tym zdestabilizować system społeczny. Chodzi o to aby zdestabilizowane społeczeństwa same obalały (lub usiłowały obalić) władze kraju. Pierwszą Kolorową Rewolucją CIA była „Solidarność” w PRL.
Profesor J.Mearsheimer stwierdził, że amerykańskie sankcje od 1971 roku zabiły ponad 38 milionów ludzi na całym świecie.
Sankcje nałożone przez USA i zachód na PRL bardzo tamtejszej Polsce zaszkodziły co wywoływało zachwyt Styropianu. 
Sankcje USA pogrążyły Kubę ale sankcje Zachodu nałożone na Rosję zaszkodziły zachodowi !

 Po Wojnach napoleońskich na Kongresie wiedeńskim (1814-1815) wypracowano nowy układ terytorialny i nowe zasady ładu kontynentalnego czyli tak zwany koncert mocarstw. Zawarto Święte Przymierze czyli sojusz  Austrii, Prus i Rosji. Realnie broniło ono  legitymizmu i dążyło do równowagi sił pomiędzy mocarstwami.
Postanowienia kongresu zadowalały koronowane głowy, arystokrację, elitę burżuazji. Budziły równocześnie wrogość społeczeństw. Kongres zapewnił względny pokój w Europie na prawie 100 lat a pokój tylko na 40 lat.

 Z chińskim przywódcą w maju 2026 w Pekinie negocjowali kolejno prezydenci USA i Rosji. Wcześniej przybyli tam mniejsi przywódcy. Ich cele są generalnie rozbieżne ale wszyscy zgodnie chcą słabej Europy !
Militarnie Europa jest słaba ale co gorsze prowadzi samobójczą politykę  i wszyscy to widzą.
Jeszcze nie wiemy czy będzie nowy koncert mocarstw i kto komu zostanie podporządkowany.

 Obecna sytuacja z Polską zalatuje na kilometr smrodem i okresem przedrozbiorowym gdy Polska podobnie jak teraz była rozgrywana przez sąsiadów. 

 "Rozłam na Zachodzie. USA i Brytyjczycy kupują rosyjską ropę, ale UE stawia twarde weto"
Stany Zjednoczone dostarczają  około 8% całkowitego importu ropy do Polski. Z Rosji płynie ona rzekomo do USA, a stamtąd do Polski - iście małpia dywersyfikacja. Do USA ona może płynąć tylko na papierze a w istocie USA pobierają od Polski wysoką marże.

 „Korzystajcie z wojny bo pokój będzie straszny”
Na wojnie na Ukrainie bardzo bogacą się oligarchowie i politycy Ukrainy rozkradający zachodnią pomoc. Chcą aby wojna trwała wiecznie. 
Skandal "Mindicz Gate" pogrąża  kolejne osoby z najbliższego otoczenia prezydenta Zełeńskiego. 
Łapówki i pralnia pieniędzy pochodzących z wielkich łapówek.
Zełenski choć odciął się od aresztowanego Jermaka, to przecież latami był on jego najbliższym współpracownikiem i „wiceprezydentem”. Kiedyś prezydent stwierdził nawet, że "przyszedł do władzy z Jermakiem i razem z nim odejdzie".
Tylko 28 % respondentów widzi Zełeńskiego jako powojennego prezydenta.
Ukraina jest wyludniona i ma już oficjalnie (!)  tylko około 23 mln ludności.

 Polskie styropianowo - humanistyczne  „strategie obrony” były proste: 
-USA nas obronią !
-Schowamy się pod spódnice/parasol Ameryki
-Ameryka weźmie nas na ręce. Obroni przed niedźwiedziem, przytuli i ukoi.
Jacek Bartosiak i członkowie zespołu Strategy&Future twierdzą że polska siła zbrojna i zdolności obrony są fikcyjne ! Raczej mają racje.
Faktem jest że na stanowiskach kierowniczych w Wojsku Polskim  roi się od miernot, przygłupów i osób oderwanych od  rzeczywistości.

 Traktat Waszyngtoński wymagał od uczestników NATO utrzymywania potencjału militarnego. Do końca Zimnej Wojny kraje Europy Zachodniej wywiązywały się z  zobowiązania. Nie były to do końca pieniądze zmarnowane bowiem na zbrojeniach korzystała nauka i technologia. Ale potem europejskie kraje NATO zaczęły likwidować swój potencjał militarny.  
Czy USA już porzuciły Europę ? Nie porzuciły ale Europa faktycznie sama już dawno zerwała postanowienia traktatu waszyngtońskiego i nie utrzymuje potencjału a zatem Traktat upadł. Europa jest jeszcze bardzo bogata ale jej światowa pozycja topnieje w oczach. Ameryka uważa że nie ma czego bronić bo ten region świata przestaje się liczyć. W XXI wieku Europejczycy uważali że USA w NATO to darmowa agencja ochrony. Ale w  myśl umowy sprzed 77 lat  miał być sojusz a nie agencja ochrony słabeuszy. 
USA wycofują w Europy część sił lądowych a utrzymują parasol wywiadowczo – komunikacyjno - dowódczy i parasol nuklearny. USA dalej okupują Niemcy aby te nie weszły w agresywne porozumienie z Rosją. Wszystkie te parasole USA działają tylko w obronie i w razie prowokacji znikają.
Wojnę na Ukrainie sprowokowały USA a dalej Niemcy, Francja i Anglia zawierając w Mińsku umowy w złej wierze. Zła Wiara cechuje działanie przestępcze. USA utrzymują parasol wywiadowczo – komunikacyjny dla Ukrainy ale żądają zakończenia wojny czyli oddania Rosji resztek Donbasu. 
 Wojna na Ukrainie w pierwszej krytycznej fazie pokazała że wielką wojenną logistykę potrafią prowadzić tylko siły USA, które zachęcały sojuszników do przejmowania zadań i uczenie się w praktyce. Nic z tego nie wyszło i tym bardziej irytacja USA na kraje NATO jest zrozumiała.    

 Polsce w odsłonie PRL realnie militarnie nic nie zagrażało ale wydatki zbrojeniowe był bardzo duże i dotkliwe dla gospodarki i społeczeństwa. III RP w epoce realnego NATO też nic nie zagrażało militarnie. Ale obecnie NATO bez USA stało się wydmuszką. USA na wypadek wojny z Rosją na wszelki wypadek wycofują się z Europy.    

 Miliarder z funduszu Bridgewater Ray Dalio dostrzega analogie między upadkiem imperium morskiego Wielkiej Brytanii a obecną degradacją światowej pozycji Stanów Zjednoczonych. 

 USA nie zezwalały Ukrainie na głębokie uderzenia w Rosję swoją bronią. Obecnie głębokie uderzenia w zakłady petrochemiczne i chemiczne odbywają się z pomocą elementów pocisków dostarczonych Ukrainie przez Anglię, Francję i Niemcy.
 Drony startujące z Ukrainy blisko polskiej granicy przepuszczane są przez terytoria Polski i Wymieratów Bałtyckich i atakują obiekty w Rosji. Zatem Polska i Wymieraty uczestniczą w wojnie. Nad Polską są kierowane przez polskie-zachodnie ośrodki. 
 Prof. Mearsheimer ostrzega, że Moskwa nie będzie już pozwalać Zachodowi na „używanie Ukrainy jako tarana przeciwko Rosji” Teraz rozważa eskalację, w której „kraje w Europie wspierające Ukraińców mogą zostać zaatakowane bronią konwencjonalną i bronią atomową...”
Pewnie odwetowe uderzenie Rosji będzie też w kompleks petrochemiczny lub chemiczny a w razie odpowiedzi, atak bronią jądrową ale nie taktyczną lecz operacyjną. USA nic nie zrobią.

 Hegemoniczne USA nie mają stałych wrogów i przyjaciół. Mają tylko wieczne interesy.
Sojusznicze kraje USA - Satrapie naftowe i gazowe na Bliskim Wschodzie, już się przekonały, jaki ten militarny parasol ochronny USA był dziurawy. Umiesz liczyć, licz na siebie. „Możesz na mnie liczyć, rzekł kalkulator”

 Stany Zjednoczone stały się hegemonem już w 1941 roku. Dbały o to aby nigdzie nie pojawił się kraj który może USA usunąć z tronu. Deklarowanym celem  Traktatu Waszyngtońskiego czyli NATO była obrona Europy przed ZSRR. ZSRR po zajęciu Europy zajął by miejsce hegemona. USA z jednej strony wspierały wzrost gospodarczy RFN jako najważniejszego „sojusznika” ale z drugiej strony kraj okupowały.
Teraz USA chcą bronić swoją hegemonie przed Chinami. Stąd w Strategi Bezpieczeństwa Narodowego USA Europa stałą się drugorzędnym teatrem.    
 Agresja na Iran zużyła większość precyzyjnych broni USA !   

 Minęła właśnie 100 letnia rocznica zamachu majowego Piłsudskiego.
 Hegemoniczna Wielka Brytania nie miała stałych sojuszników i wrogów. Miała tylko wieczne interesy.
 Wiele źródeł wskazywało że zamach ten inspirowała i opłaciła Wielka Brytania. Archiwa brytyjskie pozostają jednak zamknięte.
Wydaje się to idiotyczne bowiem wiedza o tym ze Piłsudski był austriackim a potem niemieckim opłacanym agentem / żołnierzem była nieomal powszechna na Zachodzie  a on był ignorowany. 
 Brytyjczycy tradycyjnie dbali o równowagę sił w Europie aby im jako hegemonowi nikt nie zagroził. Nie raz byli jawnym i cichym sojusznikiem Prus. Po I Wojnie elita brytyjska uważała ze Niemcy po przegranej wojnie są słabe natomiast zdecydowanie za silna stała się Francja. Polska była sojusznikiem Francji i z drugiej strony graniczyła z Niemcami. Polska po I Wojnie była trochę niestabilna politycznie ale sytuacja się zdecydowanie polepszała. To że zmieniały się rządy jest trochę mylące bo wiceministrowie i urzędnicy już byli niezmienni. Zmieniała się tylko mała część ministrów i premier. Powstały III rząd Witosa miał wreszcie stabilną większość  w parlamencie i mógł rządzić latami. Właśnie w tym momencie szansy dla Polski, Piłsudski dokonuje zamachu !
Nie wiemy czy Brytyjczycy czy Niemcy zagrozili agentowi  Piłsudskiemu publiczne zdemaskowanie ale zamachu dokonano i Polska po tym słabła w oczach. Może wcale chętnemu Piłsudskiemu nie trzeba było grozić.
Francja zareagowała na zamach oburzeniem i w gruncie rzeczy przestała Polskę uważać za sojusznika. Pętla na polską szyje została założona. Polska staczała się już po równi pochyłej. Polska znalazła się w próżni bezpieczeństwa !
Perfidni Brytyjczycy od swojego idiotycznego mniemania o słabości Niemiec i sile Francji odstąpili dopiero po roku rządów Hitlera. Drogo zapłacili za swoją głupotę. 
 Prof. Witold Modzelewski:
 "Przypomnę (o czym nie chce się pamiętać), że od 1916 roku utworzone wcześniej przez władze austriackie Legiony (gdzie [Piłsudski] był dowódcą jednej z trzech brygad – nigdy nie był dowódcą całych Legionów) przeszły pod komendę i żołd niemiecki, przekształcono je w Polnische Wehrmacht, a on stał się wysokim urzędnikiem „Rady Stanu”, czyli marionetkowego organu władz okupacyjnych działającego z ramienia dwóch państw zaborców – Cesarstwa Niemieckiego i Austro-Węgier. Okupowane były ziemie byłego „Królestwa Polskiego” – czyli zaboru rosyjskiego. Mówiąc obrazowo, był podkomendnym dwóch zaborców, którzy zajęli ziemie polskie, wcześniej będące pod władzą trzeciego zaborcy, czyli Rosji.
Do listopada 1918 roku, czyli do upadku cesarskich Niemiec, pobierał od okupanta pensję brygadiera, nawet wtedy, gdy był w honorowym areszcie w Magdeburgu. Po zwolnieniu z tego aresztu został wysłany przez upadające władze niemieckie do Warszawy pociągiem, który składał się z lokomotywy i jednego wagonu w asyście niemieckich oficerów wywiadu. Potem czas biegnie bardzo szybko: równie groteskowe ciało powołane przez niemiecko-austriackich zaborców („Rada Regencyjna”) powierza mu dowództwo nad Polnische Wehrmacht, potem rozwiązuje się i przekazuje mu swoją „władzę” nadaną mu przez zaborcę, którą miał on przekazać „rządowi narodowemu”. Czego zresztą nie zrobił, tylko sam siebie mianował „Tymczasowym Naczelnikiem Państwa”.
To tak dla przypomnienia o drodze do władzy kogoś, kogo w podręcznikach określa się często jako „Ojca Niepodległości”. Przypomnę również, że powołany przez niego w 1918 roku rząd pod prezesurą socjalisty Jędrzeja Moraczewskiego był od razu uznany przez władze w Berlinie, a już nie przez państwa zwycięskiej Ententy. Przeszłość znacznie się różni od obowiązującej do dziś sanacyjnej legendy.
Do dziś nie są bliżej znane opinii publicznej kulisy zamachu stanu sprzed 100 lat. Czasami półgębkiem wspomina się o roli wywiadu brytyjskiego, który w tym przedsięwzięciu ponoć nie tylko maczał palce, lecz był jego inicjatorem. Co godne odnotowania, ów zamach poparli… polscy komuniści, czyli Komunistyczna Partia Polski, a raczej jest pewne, że nie zrobili tego bez wiedzy i zgodny (polecenia?) ze strony bolszewickiej Moskwy. Coś niecoś wiemy na temat poparcia dla tego zamachu ze strony weimarskiego Berlina, który był wrogiem profrancuskich rządów w Warszawie."

 Sejm podjął  przez aklamację uchwałę w sprawie uczczenia pamięci ofiar przewrotu majowego 1926 r. „W stulecie przewrotu majowego, przypadające 12 maja 2026 r., Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje hołd wszystkim ofiarom tych dramatycznych wydarzeń” Uchwała Sejmu de facto ostro potępia zamach majowy dokonany przez Józefa Piłsudskiego.    
„Siedem mitów Zamachu Majowego. W stulecie przewrotu 1926-2026 - prof. Adam Wielomski”
https://www.youtube.com/watch?v=wPZf-WDiR74


Sprawdzenie.
1.Dawniej częściej podawano ilość i rodzaj sensorów (ciśnienie, przepływ, poziom, temperatura... analogowe / binarne) w różnych automatyzowanych obiektach. Projektanci mając zgrubną orientacje co do wymogów mogli wybrać odpowiedni dla siebie system.  
 Na rysunku pokazano automatykę 1 z 16 filtrów w dużym systemie uzdatniania wody. Ma on 5 sensorów analogowych i 2 wyjścia analogowe i oczywiście I/O binarne. Lokalne DCS-PLC połączone są z centralnym urządzeniem a to z komputerami.
Podaj ile i jakich sensorów oraz aktuatorów może być w: 
-W gazowo - parowym bloku elektrowni o mocy 1000 MW
-W jądrowym bloku o mocy ca 1200 MW
-W rafinerii o przepustowości surowca 10 mln ton / rok  
-W kompleksie rafineryjno petrochemicznym o przepustowości surowca 10 mln ton / rok
-W tankowcu o pojemności 100 tysięcy ton ropy

-Jaki jest typowy dla różnych dziedzin stosunek ilości „sensorów” binarnych do sensorów analogowych. 

2.Poziom PKB pc jest skorelowany z % udziałem urządzeń elektronicznych w całym zużyciu energii elektrycznej. Udział produkcji energoelektroniki w światowej produkcji przemysłowej dynamicznie rośnie.
Procesor H100 Nvidia pobiera do 700 W mocy a H200 do 1000 W mocy.... 
Przeróżne urządzenia przemysłowe, laboratoryjne i medyczne mają przeróżne zasilacze DC a rzadziej AC. Małej, średniej i sporej mocy. Praktycznie wszystkie mają interface komunikacyjny. Regułą jest podanie dla PC kodu programu w C / Phyton-ie do komunikacji z urządzeniem.  
Student ( jeśli był przedmiot fizyka) powinien ogólnie wiedzieć jaki zjawiska fizyczne są wykorzystywane w laboratoriach i przemyśle. 
Firma https://www.matsusada.com/ swoje zasilacze DC (i trochę AC ale to faktycznie są wzmacniacze mocy ) proponuje do dziedzin i szczegółowo podaje do czego: 
Power Supply Solutions
    Energy/Environmental
    Automotive & Aerospace
    Research and Development
    Electronics
    Medical/Biology
    Analytical Instrumentation
    Industrial
    Semiconductor
    Military/Defense
    Piezo
    X-ray

Power Supply
    AC Power Source
    AQG 324 Test Standard
    Active Vibration Damping (Active Vibration Control)
    Aircraft Power Supply (400 Hz)
    Anodic Bonding
    Artificial Muscle (HASEL Actuator, etc)
    Automatic Test Equipment (ATE)
    Avalanche Photodiode (APD)
    Avionics
    Baggage Inspection
    Battery
    Battery Simulator
    Bias
    Bidirectional Power Supplies (Regenerative)
    Bipolar Power Supplies
    Bone Mineral Density (BMD)
    Burn-in
    CT Scanner
    Cable Testing
    Capacitor Charging
    Capacitor Testing
    Capillary Electrophoresis (CE)
    Cell Separation
    Channel Electron Multipliers (Channeltron)
    Corona Discharge and Generators
    Corona Poling
    Current Sensor Test
    Curve Tracer (Parameter Analyzer)
    DC Power Supply
    DC-DC Converter
    Detector
    Dielectric Barrier Discharge (DBD)
    Dielectric Breakdown Testing
    Dielectric Material Testing
    Dielectric Withstand Test
    Dielectrophoresis (DEP)
    Double Pulse Testing
    Electric Field-Assisted Catalysis (Low-Temperature Activation)
    Electric Light Source (Lamp, Artificial Light)
    Electric Vehicle (EV)
    Electrodialysis (ED)
    Electrohydrodynamics (EHD)
    Electron Beam
    Electron Beam (E-Beam) Evaporation
    Electron Beam (E-Beam) Welding
    Electron Beam Lithography (EBL)
    Electron Microscope
    Electron Multiplier (EM)
    Electronic Control Unit (ECU)
    Electronic Loads
    Electrophoresis
    Electrophotography (Xerography)
    Electroporation
    Electrospinning (formation of ultra-fine polymer fibers)
    Electrospray
    Electrostatic Chuck (E-Chuck, ESC)
    Electrostatic Deflection
    Electrostatic Discharge (ESD) Testing
    Electrostatic Levitation
    Electrostatic Precipitator (ESP)
    Elemental Analyzer
    Engine Control Unit (ECU)
    Explosive Detection Systems
    Faraday Cage
    Faraday Cup
    Fast Atom Beam (FAB) Gun
    Flat Panel Detector (FPD)
    Flat Panel Display Manufacturing (LCD, OLED, QLED)
    Floating Power Supply
    Flying Car
    Focused Ion Beam (FIB)
    Geiger Counter (Geiger-Müller Tube)
    Gel Electrophoresis
    Gyrotron
    Haptic technology
    High Voltage Amplifiers
    High Voltage Power Supplies
    High Voltage Pulse Power Supplies
    Hipot Testing
    Insulation Breakdown Test
    Inverter (Power inverter)
    Ion Beam
    Ion Beam Deposition
    Ion Implantation
    Ion Milling
    Ion Pump
    Ion Trap
    Ionization Chamber
    Ionizer
    Klystron
    Langmuir Probe
    Li-Ion Battery (LIB)
    Light Amplification by Stimulated Emission of Radiation (LASER)
    Light Detection and Ranging (LiDAR)
    Lock-in Thermography
    Magnetic Resonance Imaging (MRI)
    Magnetron
    Mammography
    Marx Generators
    Mass Spectrometry (MS)
    Matrix-assisted laser desorption/ionization (MALDI)
    Microchannel Plate (MCP)
    Motor
    Neutrino Astronomy
    Neutron Generators
    Nondestructive Testing (NDT)
    Nuclear Fusion
    Ozonizer (Ozone generator)
    Particle Accelerators
    Photodetector (PD)
    Photodiode
    Photomultiplier Tube (PMT)
    Photovoltaics (PV)
    Physical Vapor Deposition (PVD)
    Piezo Actuators
    Piezo Driver
    Piezoelectric Device (Piezo Device)
    Plating
    Polymerase Chain Reaction (PCR)
    Positron Emission Tomography (PET)
    Power Amplifier
    Power Feeding Equipment (PFE)
    Power Supply (Power Supply Unit)
    Pulse Generators
    Pulsed electro-acoustic (PEA) measurement
    RF Amplifier
    Radiation Detection
    Reflectron
    Satellite Power Systems (PCDU)
    Scanning Electron Microscope (SEM)
    Semiconductor Fabrication Equipment
    Solar Inverter (PV Inverter)
    Spark Plasma Sintering (SPS)
    Spectroscopy/Spectrometry
    Sputtering
    Surface Activated Bonding (SAB)
    Surface Analysis
    Survey Meter
    Thickness Gauging
    Transmission Electron Microscopes (TEM)
    Traveling Wave Tube (TWT)
    Vacuum Gauge
    Vacuum Plasma Treatment
    X-ray Analysis
    X-ray Detector
    X-ray Diffraction (XRD)
    X-ray Fluorescence (XRF)
    X-ray Inspection
    X-ray Photoelectron Spectroscopy (XPS)
    X-ray Source/X-ray Tube

Podaj jaki „merytoryczny” zasilacz jest potrzebny do lotniskowego:
-Baggage Inspection
-Explosive Detection Systems

-Podaj jakie „merytoryczne” zasilacze są potrzebne do:
-Generatora Ozonu do procesu uzdatniania wody 
-Laserów przemysłowych różnej mocy 

Podaj jakie „merytoryczne” [medycyna] zasilacze DC i AC są użyte:
-W cyfrowym aparacie dentystycznym dla całej szczęki
-W mammografie
-Tomografie X
-Rezonansie magnetycznym