Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 218
Wojna
Po wojnach i rewolucjach powstają nowe organizmy państwowe. Ustroje polityczne nowych bytów politycznych były odpowiedzią na kumulujące się latami problemy coraz bardziej dysfunkcjonalnych starych bytów i porządków.
Oparty o cieżkozbrojnych rycerzy porządek feudalny we Francji zakończył Łuk Długi w rękach angielskich chłopów – łuczników masakrujących rycerzy.
Odpowiedzią (często złudną i pozorną) na problemy z bezpieczeństwem są też koalicje i sojusze. Sojusze realne oparte są o wspólnotę interesów. W sojuszu egzotycznym hegemon dba tylko o własny interes i może swojego klienta porzucić lub sprzedać jak krowę na targu.
Kto z Iranu zrobił wroga USA i Izraela ?
Po II Wojnie Światowej Brytyjczycy i Sowieci wycofali się z Iranu. Tak jak wcześniej obiecali. W kwietniu 1951 roku parlament irański ( reformatorski rząd Mohammada Mosaddegha) znacjonalizował Angielsko-Irańską Kompanię Naftową. Narastał konflikt (o wielkie pieniądze) między wspieranym przez Waszyngton i Londyn szachem a premierem Mosaddeghem. 22 sierpnia 1953 CIA przeprowadza zamach stanu wymierzony w premiera, nowym mianowano szwagra szacha, generała Fazlollaha Zahediego, a władca został faktycznym dyktatorem Iranu. Nowy rząd został faktycznie wybrany przez CIA i MI6.
Dyktator - szach utrzymywał dobre stosunki z większością państw zachodnich i był fałszywie przedstawiany jako wzór „nowoczesnego przywódcy” na Bliskim Wschodzie.
Dyktatura szacha była krytykowane za złodziejstwo, bajeczną korupcję i brutalne praktyki zbrodniczej bezpieki SAWAK rządzonej przez USA i Izrael. W końcu doszło w 1979 roku do Rewolucji Islamskiej.
W 1980 roku podżegany przez USA iracki przywódca Saddam Husajn wszczął makabryczną wojnę z wrogim USA Iranem.
Przecież to USA z Izraelem pod rękę cały czas destabilizowały cały Bliski Wschód !
Aby petrodolar miał dobre oparcie w ropie arabów, satrapie musiały być skonfliktowane aby USA były widziane przez klientów jako silny gwarant ich bezpieczeństwa.
Rasistowski Izrael jak jątrzący się wrzód był tam niezatapialnym lotniskowcem USA. W związku z tym ostentacyjnie lekceważył ONZ. Niczym ogon kręcący psem w 2026 roku wciągnął USA do wojny z Iranem.
Zaatakowany Iran zniszczył bazy USA u satrapów i oni stracili wiarę w egzotyczny sojusz z USA, które nie tylko ich nie broniły ale były przyczyną ataków. Silna militarnie Turcja, Arabia Saudyjska i nuklearny Pakistan szybko zawarły realny sojusz obronny.
USA naciskały Izrael do zakończenia mordowania Palestyńczyków i zakończenia wojny z Iranem ale Izrael ostentacyjnie zlekceważył USA a wtedy Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt, Jordania, Arabia Saudyjska, Turcja, Indonezja i Pakistan, ostro potępiły odrzucenie przez Izrael pokojowego planu Donalda Trumpa dla Strefy Gazy.
Nie wiemy czy te państwa same ośmieliły się potępić „boski” Izrael, czy ich do tego podżegali wysłannicy obrażonego prezydenta Trumpa.
Faktem jest że zmieniają się globalne porządki.
USA stosują obecnie agresywną politykę szantażu i wymuszeń w stosunku do „sojuszników” czyli klientów. Hegemon żąda coraz więcej haraczów i ustępstw od swoich „sojuszników”. Żąda m.in. zakupów drogiej broni i przeogromnych inwestycji u siebie szkodzących sojusznikowi. Korea południowa pierwsza się zbuntowała stwierdzając że musimy poradzić sobie sami bez waszej pomocy. Budżet wojskowy Korei płd jest duży i produkuje ona nowoczesną broń. Ma silne wojsko.
To pierwszy sojusznik USA, który otwarcie pokazał, że pod przymusem płacić nie będzie.
Kanada w odpowiedzi na wojownicze cła USA wprowadziła takie same obronne cła ! Trwa wojna handlowa rozpoczęta przez USA.
Korea i Kanada wobec próby dyktatu USA negocjują z pozycji siły.
Hegemon demontuje sieć sojuszy ! System sojuszniczy jest rozchwiany przez hegemona.
Era gdy hegemon może narzucić swoją wolę szantażem lub siłą, powoli się kończy.
Korea południowa odmówiła USA wejścia do wojny przeciwko Iranowi. Prezydent Korei Płd: „USA w wielu przypadkach to generator problemów regionalnych”. Obydwie Koreę były przeciwko sobie antagonizowane przez USA ! Obie Koree mogą się dogadać po odejściu wojsk USA z Korei płd ! Podział Niemiec po Zimnej Wojnie został zakończony ale anachroniczny podział Korei trwa dalej.
Obietnice USA z 2008 roku członkostwa Ukrainy w NATO były wstrętnym, manipulacyjnym, zbrodniczym kłamstwem. Członkostwo to było Ukrainie zbędne bo nie było ryzyka i dopiero obietnice USA stworzyły potężne ryzyko. Tak samo USA podżegały do agresji Izrael dając mu ogromną ilość broni, dolarów i osłonę propagandową. Hegemoniczna polityka Dziel i Rządź znana jest od ponad dwóch tysięcy lat. „Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta” To co jest dobre dla USA jest z reguły złe dla Polski i innych „sojuszników” USA
Gdy USA nie są w stanie zapewnić satrapiom arabskim bezpieczeństwa to one same tworzą balansujące sojusze regionalne.
W imperialnej, hegemonicznej Anglii dezindustralizacja zaczęła się w latach osiemdziesiątych XIX wieku. Zjednoczone Niemcy domagały się w tamtym świecie kolonialnym takiej samej pozycji jaką miały inne metropolie kolonialne czego im odmawiano. Wszyscy widzieli ze Anglia przemysłowo słabnie na tle konkurencji. Anglia mogła zapobiec wojnie ale wojna niszcząca ich konkurentów na kontynencie europejskim perfidnemu Albionowi bardzo się podobała. Jednak Anglia była przemysłowo za słaba na nadchodzącą wojnę i utrzymanie podważanej hegemoni.
Koszmar Wielkiej Wojny czyli I Wojny Światowej przysłoniła dopiero II Wojna będąca też dogrywką I Wojny. Pamięć społeczna trwa mniej więcej 100 lat i o tamtym koszmarze teraz już zapomniano.
W masowych Wojnach Napoleońskich pole bitwy było przesłonięte dymem z wielu strzałów co oczywiście znakomicie utrudniało dowodzenie i obniżało skuteczność akcji. Konieczne było czyszczenie lufy / broni po każdym wystrzale ponieważ około 55% masy czarnego prochu zamieniało się w drobny proszek węgla osiadający w karabinie i wyrzucany w dymie. Skuteczny zasięg karabinów i armat był niewielki i ulegały one szybkiemu zużyciu.
Proch bezdymny został wynaleziony w 1884 roku przez francuskiego inżyniera Paula Vieille’a ale prace nad czymś takim trwały w krajach już od lat, jednak rezultaty nie były satysfakcjonujące. Poudre B od Poudre Blanche, biały proszek, w odróżnieniu od czarnego prochu? wykonany był z 68,2% nierozpuszczalnej nitrocelulozy, 29,8% rozpuszczalnej nitrocelulozy żelatynizowanej eterem i 2% parafiny. Poudre B modyfikowano kilkakrotnie, dodając i usuwając różne związki. Dość szybko stał się standardowym prochem (pierwsze szersze użycie 1888 rok ) w nabojach do broni strzeleckiej i broni artyleryjskiej. Pierwsza zaczęła używać go armia francuska jako ładunek miotający do broni strzeleckiej i w artylerii. Ma znacznie większą (3 razy) siłę wybuchu od prochu czarnego (dymnego), dzięki czemu wzrosła znacznie donośność karabinów oraz armat.
W 1887 roku, Alfred Nobel uzyskał angielski patent na inny bezdymny proch strzelniczy, który nazwał balistyt.
Proch bezdymny pozwolił na konstrukcje nowoczesnej broni półautomatycznej i automatycznej oraz lepszych zamków i luf do artylerii.
Przy małej ilości produktów stałych po strzale dym nie zdradza od razu stanowiska, z którego oddano strzał.
Nowa broń na pociski z prochem bezdymnym miała duży zasięg i dobrą, powtarzalną celność.
Karabin maszynowy stał się demonem śmierci. Pod koniec XIX w czołowych firmach produkcje broni a szczególnie amunicji mechanizowano. Zachód był gotowy na wielką uprzemysłowioną wojnę.
Bitwa pod Verdun toczona przez około 300 dni 1916 roku dała duże straty. Cesarstwo Niemieckie straciło – 338 tysięcy żołnierzy, Francja – 348 tysięcy. Pod Verdun obie strony wystrzeliły razem 50 mln pocisków armatnich czyli po 72.9 pocisków na każdego zabitego ! Wojna się uprzemysłowiła !
Przy próbie natarcia przeciwnika armaty broniących się masakrowały żołnierzy nacierających. Tych których nie zabiły armaty i przedarli się przez zasieki z drutu kolczastego zabijały karabiny maszynowe obsługiwane przez żołnierzy w okopach. Przełom w natarciu przyniosły dopiero czołgi. Bardzo obiecujące były doświadczenia z lotnictwem.
Oddziały Armii Czerwonej i Wojska Polskiego prące w 1945 roku na Berlin podczas szturmu na silnie bronione Wzgórza Seelow-skie wystrzeliły jednego dnia rekordowe 1.2 mln pocisków armatnich i z katiusz. W szczycie Nawały Ogniowej spadało 350 pocisków na sekundę dając rekord świata !
USA w ramach Lend Lease przekazały ZSRR 350 tysięcy ton materiałów wybuchowych !
Przy stałej geometrii pocisku Waga, Siła niszczące i Cena pocisku artyleryjskiego są circa proporcjonalne do 3 potęgi wymiaru. Zatem pocisk kalibru 155 mm jest 8.83 raza cięższy, silniejszy i droższy od pocisku 75 mm.
Wielkość wojny można mierzyć ilością żołnierzy, ilością poległych oraz ilością i jakością użytej broni i amunicji. Peryferyjne wojny są przy wojnach światowych bardzo małymi konfliktami.
W czasie wojny 1919-1920 po stronie Polskiej zginęło około 60 tysięcy a po stronie bolszewickiej około 120 tysięcy osób. Do zawieszenia broni w październiku 1920 (przeszło w trwały pokój) Francja dostarczyła Polsce 0.6 mln pocisków armatnich głównie mniejszego kalibru a Węgry kilkadziesiąt tysięcy. Były to ilości mikroskopijne przy byłym froncie zachodnim ! Ale nie była to wojna okopowa ale bardziej manewrowa gdzie użycie artylerii ma mniejsze znaczenie.
Była Rosja zniszczona wojną i pogrążona w wojnie domowej i rewolucji była po prostu bardzo słaba. Bolszewicy w łachmanach byli słabi, wygłodzeni i wyniszczeni chorobami. Nowo powstała Polska była tez słabiutka.
Znaj proporcje mocium panie ! Przy minionej uprzemysłowionej giga I Wojnie to była mała, peryferyjna wojenka.
W czasie II Wojny masową produkcje broni opanowano tylko w USA i w ZSRR. W obu tych krajach wojenną produkcje mocno udoskonalono. Produkowana broń miała swoją księgową cenę.
Przerwa w 1942 roku w produkcji czołgu T-34 (z działem 76 mm) stała się okazją do zmian technologicznych, upraszczających obsługę i zmniejszających koszty produkcji. W celu mechanizacji produkcji wprowadzono nowe rozwiązania, głównie w spawaniu oraz utwardzaniu płyt pancernych. Projekt działa 76,2 mm F-34 Model 1941 uproszczono. Pierwotnie składało się ono z 861 części a po zmianach z 614. W ciągu dwóch lat koszt produkcji czołgu został zmniejszony z 270 000 w 1941 roku do 135 000 rubli. Późniejszy model z potężnym działem 85 mm (pierwotnie także działa przeciwlotniczego jak działo 88 mm niemieckiego czołgu Tygrys, od 1943) i ulepszonym pancerzem kosztował 160 000 rubli.
Na uprzemysłowienie I Wojny, niemieckie zbrojenia Hitlera i skuteczność lotnictwa (m.in. testowa wojna w Hiszpanii) w 1939 roku zareagowały USA decyzją o wojnie powietrznej z ich strony.
Strony II Wojny pracowały nad obroną przeciwlotniczą. Przełom stanowiły dopiero pociski przeciwlotnicze USA wyposażone w radarowy przełącznik zbliżeniowy FUSE. W 1944 roku amerykańskie szybkostrzelne baterie armat przeciwlotniczych zdalnie sterowane analogowym komputerem i radarami znacznie powiększyły skuteczność obrony przed niemieckimi samolotami. Ale ponad połowę samolotów strącały samoloty myśliwskie.
USAF na 1000 wszystkich lotów bojowych poniosło wtedy 9.7 strat a 2.0 w niedługiej wojnie Koreańskiej. Podczas konfliktu wietnamskiego straty były około 0.4 ale z uwagi na ogromne ilości lotów i maszyn ilość straconych przez USA maszyn była potworna.
Niektóre misje były bezpieczne a inne bardzo niebezpieczne i pojęcie średniego niebezpieczeństwa jest dezinformujące.
W wojnie z Iranem w 2026 roku 3 straty na 1000 misji ale część tych strat dotyczy bardzo drogich dronów MQ-9 Reapers.
Po II Wojnie powstały rakiety przeciwlotnicze odpalane z myśliwców a potem z wyrzutni naziemnych (także mobilnych ) i okrętowych.
Niemcy były w czasie II Wojny technicznym liderem projektowania lotnictwa i pionierem rakiet balistycznych ale nie opanowano tam produkcji masowej.
Dla ekonomicznej optymalizacji produkcji wojennej stworzono w 1943 roku w Niemczech Index Siły Bojowej. Obrazował on całkowita siłę broni w niszczeniu i zabijania w typowych okolicznościach wojny aż do swojej śmierci. Optymalizowano stosunek ISB do ceny ale szkodzili w tym procesie politycy.
Produkcja rakiet V2 była głupotą zużywającą deficytowe materiały i siłę roboczą. Materiałów i pracy należało użyć do produkcji efektywnych myśliwców ale Hitler owładnięty był marzeniem o wundewaffe i nikt nie śmiał mu się sprzeciwiać.
Brak jest współczesnych jawnych ekonomicznych porównań efektów działań lotnictwa z efektami rakiet i dronów. Nowoczesny samolot wojskowy jest bardzo drogi ale może wykonać wiele misji. Bomby niekierowane są tanie a kierowane są drogie.
Globalna projekcja lotniczej siły USA wymagała sieci baz a te w satrapiach arabskich Iran zniszczył. W praktyce tylko bazy lotnicze mają obronę powietrzną.
Ukraina i Rosja niszczą większość prostych, powolnych dronów w locie, szczególnie długim. Nawet gdy przez rosyjską obronę przedrze się 3% dronów z Ukrainy to wyrządzają potężną szkodę uderzając w rafinerie czy ogromne magazyny.
W wojnie błyskawicznej czyli Blitzkrieg chodzi o skoncentrowane w czasie zadanie wrogowi dużych selektywnych szkód. Technika Head First (obecna nazwa USA to dekapitacja ) mordowania przywództwa politycznego znana jest od starożytności. Toteż w poważnych państwach zamordowanych przywódców od razu w biegu zastępuje w działaniu drugi szereg i tak było w 2026 roku w Iranie napadniętym przez Izrael - USA.
W Blitzkriegu decydują ilości posiadanej broni bowiem przez krótki czas konfliktu niewiele da się wyprodukować.
Słabości niemieckiego Blitzkriegu pierwsi odkryli Brytyjczycy i zaczęła się wojna lotnicza na wyczerpanie. Francuzi i Sowieci nie skorzystali z odkrycia Brytyjczyków. Francja upadła choć nie powinna ! Sowietom znalezienie słabych punktów Blitzkriegu zabrało niestety całe krytyczne miesiące.
O wyniku ciężkiej, długotrwałej wojny na Wyniszczenie decyduje przemysł i jego zaopatrzenie. USA II Wojnę i hegemonie zdobyły w laboratoriach i fabrykach dostarczających produktów do wyniszczenia Niemiec. Chodzi o zadanie wrogowi jak największych strat.
Realne wartości niszczonych obiektów bierze się z wagami uwzględniającymi pochodne konsekwencje. Gdy zniszczone są elektrownie (ale też system przesyłowy) staje cały przemysł i zelektryfikowany transport a miasta stają się ciemne. Stojący przemysł uniemożliwia odbudowę elektrowni. Ważne jest niszczenie systemu transportowego i portów. Dobrze jest wykorzystywać synergie. Zaatakowany zakład produkujący materiały wybuchowe może wybuchami zabić wielu ludzi a fala uderzeniową zburzyć sąsiednią zabudową. Nawet zranienie cywili nie biorących udziału z produkcji wojennej daje korzyść bo angażuje potencjał całego systemu ratowania i leczenia tych ludzi.
Historia pokazuje że nakładane przez hegemona z przybocznymi Sankcje nie powodują upadku reżimów ale prowadzą do stagnacji i w końcu kryzysu.
Broń jądrowa łagodzi obyczaje między krajami które ją mają. Elity tych krajów nie są skłonne do pochopnych działań !
Wraz z popularyzacją broni jądrowej popularyzował się pogląd że wojna konwencjonalna może być tylko peryferyjna. Stąd konwencjonalne arsenały mocarstw w czasie Zimnej Wojny były jednak ograniczone.
W wojnie należy zabić głównie głowę a dopiero wykonawców rozkazów.
Gdy angielskie pociski manewrujące Storm Shadow (=francuskie Scalp) oficjalnie dostarczone Ukrainie wraz z obsługą i informacjami niszczą obiekty w Rosji to otwarta wojna z Anglią ( NATO ?) jest niestety coraz bliżej.
Artykuł 3 traktatu NATO zobowiązuje państwa członkowskie do dbania o swoją siłę zbrojną. Art 4 pozwala na konsultacje gdy sprawy są niejasne. Wreszcie art. 5 pozwala państwom zareagować na napaść zbrojną na członka traktatu tak jak one uważają to za stosowne. Nie ma tu żadnego automatyzmu. Tak zwane „małe wtargnięcie” ( dla Polski do 20 km ) nie uprawnia do użycia art.5 traktatu Waszyngtońskiego bo to każdy kraj MUSI to załatwić własnymi siłami tak jak stanowi art.3.
Gdyby na obiekty w Polsce spadły drony czy pocisku manewrujące to Polska może żądać konsultacji w oparciu o art.4 . Mniej chętni do wojaczki powiedzą wtedy Polsce że „gdy spadały na was rakiety i drony ukraińskie to kłamaliście twierdząc że były z Rosji. Pokażcie twarde dowody ze teraz są z Rosji !” To będzie tak jak z wiejskim głupkiem który krzyczał „pożar”.
N.B. Art.3 Traktatu Waszyngtońskiego zobowiązuje do posiadania siły zbrojnej i odpowiedniej infrastruktury.
Polska otrzymała już 200 kupionych czołgów z koreańskiego Hyundai Rotem a dostarczonych zostanie jeszcze 160. Dopiero teraz (już zapłacono, łapówki wzięte !) trwają negocjacje w sprawie serwisu tych czołgów i nie jest jasne co w Polsce zostanie wybudowane w tej sprawie ! Czy w czasie wojny czołgi mają być naprawiane w Korei ? A może będziemy czekać pół roku na uszkodzoną śrubkę i unikalne narzędzia do naprawy. Czołgi te są rzekomo wadliwe i dopiero w użytkowaniu ujawnią się wady.
W Policach pod Szczecinem stoi nieczynna wadliwa fabryka zbudowana za ponad 7 mld zł przez ..
Hyundai. Tak, tak ! Tak to wygląda.
Co skali małpich polskich „zbrojeń”. W czasie II Wojny w ZSRR produkowano miesięcznie około 1600 czołgów T-34 !
Znów jesteśmy Silni Zwarci i Gotowi !
W nocy 30 lipca 2026, gdy pocisk manewrujący rzekomo typu Ch-101 (?) naruszył polską przestrzeń powietrzną i spadł pod Lublinem, w samolotach F-16 nie działały kluczowe systemy Link-16 do wymiany danych pomiędzy samolotami - podała "Rzeczpospolita".
Według "Rzeczpospolitej" żaden z F-16 nie był w takiej gotowości do zestrzelenia obiektu, jak przekonują władze i wojskowi. Inny F-16 tankował w powietrzu.
Z uwagi na awarię systemu , załogi musiały przekazywać sobie słowne informacje przez radiostacje co jest niedorzeczne. Samoloty te bez świadomości sytuacyjnej w zdolnościach bojowych cofnęły się o 50 lat !
https://www.rp.pl/wojsko/art45066171-wojsko-nie-mowi-calej-prawdy-o-rosyjskiej-rakiecie-nad
-polska-nie-wszystko-zadzialalo
Nie opublikowano żadnych dowodów wskazujących na to że był to rosyjski pocisk Ch-101 a powinno być to łatwe bowiem Ukraina ma portal ze szczegółowymi informacjami (rysunki techniczne i mnóstwo zdjęć) o budowie rosyjskich broni. Czy znów była to ukraińska prowokacja ?
Gdy Rosja odpowie na polskie prowokacje to wyjdzie na jaw, ile pieniędzy na armię zostało rozkradzionych !
Właśnie mija 6 miesięcy odkąd inwazję Rosji na Polskę zapowiedział za pół roku premier Donald Tusk. Czy Władymir Putin nie słucha TW Oscara ? A może straszenie wojną ma odwrócić uwagę Polaków od setek giga afer ?
Fuhrer Tusk dalej zapowiada nadchodzącą wojnę i złodzieje mogą w to wierzyć. POPIS może wierzyć ze nadchodzi ich koniec i za granice uciekną z tym co nakradli. Stąd takie wyuzdane złodziejstwo.
Czy agentura powoła sobie „rząd” na uchodźtwie i rozkradnie 600 ton złota z Londynu i Nowego Yorku ?
Działalność partii POPIS-u polega właśnie na przekształcaniu polskiego państwa w gigantycznego MISia z filmu Barei, tak aby każdy z tego układu mógł w prosty sposób wyprowadzać państwową kasę pod byle pretekstem.
POPIS-owy karton, korupcja, złodziejstwo, układy, kolesiostwo, kasta, głupota.
W wojnie bardzo ważne jest morale społeczeństwa i żołnierzy. Pokonanie wojną poważnego państwa za którym twardo stoją jego obywatele jest zdumiewająco trudne natomiast podbicie niepoważnego, teoretycznego państwa którym gardzą obywatele jest łatwizną.
Obecnie konstytucje mają wszystkie państwa świata. Dominuje format konstytucji „monolitycznej” w formie jednego dokumentu ale w małej części państw konstytucja składa się z kilku ustaw.
Regułą jest stabilność konstytucji i do jej zmiany potrzeba większości kwalifikowanej parlamentu a nawet referendum.
Konstytucja ustala ustrój i formę rządów. Jest najważniejszą umową ze społeczeństwem. W państwach poważnych konstytucja jest traktowana bardzo poważnie. W państwach niepoważnych konstytucja nie ma żadnego znaczenia.
Obecna agenturalno – mafijna kleptokracja Polin (demokracja warcząca lub walcząca ) robi sobie z konstytucji idiotyczne żarty !
Zamiast sądów jest zbrodnicza kasta. Konstytucja stanowi że Małżeństwo jest związkiem Kobiety i Mężczyzny ale zrobimy sobie transkrypcje !
https://myslpolska.info/2026/08/29/piskorski-pustka-panstwa-polskiego/
"Pustka państwa polskiego
Żyjemy w czasach kontraktualizmu, czyli przekonania o tym, że państwo zawiera z obywatelami pewną umowę społeczną.
Współczesne państwo na tzw. Zachodzie, do którego przecież z dumą odnoszą się kolejni przedstawiciele polskiej klasy politycznej, opiera się właśnie na takim założeniu, za prekursora którego uchodzi jeden z fundatorów myśli liberalnej, John Locke.
Jeśli zatem potraktujemy poważnie filozofię ustroju istniejącego w Polsce po 1989 roku, dojdziemy do wniosku, że działamy w ramach pewnej umowy, zresztą pisanej, bo określonej w Konstytucji. To ustawa zasadnicza stanowi przecież o naszych obowiązkach, ale też o tym, co należy nam się w zamian od państwa, które mamy uznawać za nasze.
Bankructwo owego państwa, przejawiające się w bardzo różnych sferach, każe jednak przypuszczać, że znajdujemy się na coraz szybszej drodze do jego delegitymizacji, czyli utraty wartości obecnej formuły państwowej w oczach obywateli.
Oczywiście jakieś znaczenie może tu mieć wynikająca z historycznych doświadczeń mentalność Polaków, często w przeszłości, zasadnie bądź nie, uznających kolejne struktury władzy za wrogie sobie i polskim interesom.
Jak to wygląda współcześnie? Delegitymizacja państwa dokonywana przez klasę polityczną ma co najmniej trzy poziomy.
Pierwszy poziom to reakcja na oczekiwania wobec nas ekstremalne, czyli liczenie przez władze warszawskie, że gotowi będziemy oddawać życie, zdrowie i mienie, by stawić czoła desygnowanemu przez nich wrogowi.
Problem w tym, że nikt racjonalnie myślący w ich rozróżnienie przyjaciel – wróg dawno już nie wierzy. W efekcie rośnie liczba Polaków, która za to państwo w jego obecnej formule nie jest gotowa przelać nie tylko ani jednej kropli krwi, ale nawet ani jednej kropli potu i ani jednej złotówki.
Poniżej 1/3 Polaków, według różnych przeprowadzanych w ostatnich latach sondaży, gotowa byłaby (deklaratywnie) zrealizować obowiązek obrony Ojczyzny w przypadku wybuchu wojny. To dość naturalne, bo Polacy zdają sobie sprawę z tego, czym wojna jest, mając ją pod nosem, za południowo-wschodnią granicą. Wiedzą, że na pewno nie jest ona cukierkowatą, kiczowatą przestrzenią „heroizmu”, jak przedstawiały ją pseudopatriotyczne produkty kultury masowej rodem z TVP, szczególnie za rządów PiS.
Po drugie, Polacy stają się przeciwnikami podatków i danin. Wcale nie dlatego, że przekonali się do tez głoszonych przez libertarian. Większość z nich gotowa byłaby do ponoszenia ciężarów fiskalnych, gdyby mogła liczyć w rewanżu na państwo i jego struktury.
Jak jednak przekonać Polaków do płacenia składek na ubezpieczenie, jeśli służba zdrowia wygląda tak, jak wygląda? Jak uzasadnić im konieczność płacenia podatków w sytuacji, w której nie mogą od swojego państwa oczekiwać wywiązywania się z zobowiązań w dziedzinie polityki społecznej, czyli po prostu – realizowania zawartej z nami wszystkimi umowy społecznej? Dlatego rośnie i wzrastać będzie nadal sentyment antypodatkowy, wcale nie doktrynalny czy doktrynerski, lecz po prostu sytuacyjny i racjonalny.
Po trzecie, państwo polskie od lat już nie oferuje żadnego porywającego projektu na poziomie celów, nawet tych odległych i wyobrażonych. A to przecież właśnie rozmaite projekty i dalekosiężne cele, ubrane w szaty porywających idei, mobilizują nas do działania na rzecz jakiejś struktury życia zbiorowego. Nieprzypadkowo okazało się ostatnio, że w toczących się wojnach i konfliktach determinacja i motywacja ideologiczna wciąż mają znaczenie, nawet w obliczu przewagi technologicznej i ogniowej wroga (najlepszym przykładem jest tu Iran).
W tych okolicznościach Polak po prostu nie może być państwowcem – znów: w rozumieniu praktycznym, a nie pewnej wzniosłej i pewnie bliskiej sercom i umysłom wielu z nas idei państwa. Po prostu łamiąca wobec niego zobowiązania III RP jest coraz mniej uznawana za państwo „jego”, a coraz częściej postrzegana jako wrogi instrument „ich”. Będzie to w przyszłości duży problem dla nas wszystkich.
Obecna pustka znaczeniowa i niewiarygodność kontraktowa państwa polskiego powodują bowiem, że dalszej erozji ulega w oczach naszego narodu państwowość jako taka. Może to prowadzić na umysłowe bezdroża: albo do przekonania, że skoro państwo nie zdaje egzaminu, to trzeba zastąpić je inną, bardziej wiarygodną, przynajmniej na pierwszy rzut oka, strukturą (np. Unią Europejską); albo do myśli anarcholibertariańskiej, w ogóle odrzucającej sensowność tworzenia projektów państwowych i poszukującej innych, często dość utopijnych form organizacji społecznej.
Wszystko to „zawdzięczamy” tym, którzy od kilku już dekad w sposób całkowicie nieudolny próbują przekonywać nas do tego, że wymyślona przez nich konstrukcja jest państwem polskim."
Chiny nie opanowały produkcji tylko dwóch ważnych rzeczy – nowych procesorów („Chipy”) i najlepszych silników odrzutowych.
Obecnie Rosja produkuje w coraz większych ilościach szybkie drony z silnikami odrzutowymi z Chin. Czyli Chiny jako jedyny kraj świata mają opanowaną masową produkcje małych silników odrzutowych. Silniki te jednak nie muszą być bardzo trwałe i niezawodne.
Łopaty turbin najlepszych silników wykonywane są z monokryształów odpowiednich stopów. Ta technologia monokrystaliczna jest trzymana w tajemnicy. Monokrystaliczny jest też krzem na Chipy czyli można powiedzieć że tematy są dziwnie podobnie monokrystalicznie. Temat łopat to zatem „materiał”.
Chiny praktycznie zmonopolizowały produkcje wielu drogich i ważnych materiałów czyli „surowców”. Ograniczają lub reglamentują ich sprzedaż a ceny rosną. Jednym z nich jest metal Tantal.
Tantal jest używany do produkcji różnych stopów, które mają wysokie temperatury topnienia, wysoką wytrzymałość i ciągliwość. Używany jest m.in. do produkcji superstopów do elementów silników odrzutowych, procesowych urządzeń chemicznych, reaktorów jądrowych, części rakiet, wymienników ciepła, czołgów i okrętów. Czyli zastosowań militarnych jest dużo.
Tantal jest szeroko stosowany w chirurgii ze względu na swoje unikalne cechy. Twardość i ciągliwość Tantalu jest przydatna w ostrych, trwałych przyrządach chirurgicznych.
Tantal ma unikalną zdolność do tworzenia trwałego wiązania strukturalnego z ludzką tkanką twardą, dzięki czemu powstają znakomite implanty kostne i zębowe. Powłoki tantalowe są coraz częściej stosowane w konstrukcji złożonych implantów chirurgicznych ze względu na zdolność poszycia tantalu do tworzenia silnego i stabilnego biologicznie wiązania z twardą tkanką. Pacjenci z implantami tantalowymi mogą być poddawani badaniom MRI, ponieważ tantal jest metalem nieżelaznym i niemagnetycznym !
W czasie II Wojny USA udzieliły ZSRR monstrualnej pomocy materialnej. Zwraca uwagę jedna rzecz. Sowieci wiele rzeczy potrafili sami dobrze zrobić ale rozpaczliwie brakowało im materiału, którego nie potrafili w wystarczającej ilości wyprodukować ! Bez dostarczonego aluminium nie było by tyle sowieckich samolotów. I tak dalej.
Zatem z pozycji Chin racjonalne jest ograniczenie sprzedaży krytycznych materiałów i przejęcie produkcji z nich !
Po co sprzedawać krytyczny materiał za cenę 1 skoro można maszyną CNC na podstawie przesłanego internetem pliku a nawet zdjęć zrobić coś gotowego o wartości 20...100 ?
Sprawdzenie
Roboty przemysłowe wykonują swoje czynności narzędziami. Najczęściej spawają, malują lub przenoszą przedmioty.
Spawanie i zgrzewanie elektryczne pozostają najważniejszymi metodami łączenia przedmiotów metalowych. Z uwagi na dużą praktyczną wagę tematu dotyczą go różne normy krajowe i międzynarodowe a w tym międzynarodowe IEC, DIN ( Deutschen Instituts für Normung ) i europejskie EN
Spawanie automatyczne jest wydajne na tle spawania ręcznego i z reguły zapewnia lepsza jakość uzyskanego złącza. W procesach automatycznych stosuje się pozycjonujące roboty i maszyny wyspecjalizowane ( jak spawanie kadłuba statku - okrętu) oraz same spawające / zgrzewające narzędzia. Gdy spawane przedmioty mogą mieć trochę różne wymiary i odkształcać się termicznie zachodzi potrzeba korekcji współrzędnych. Stosuje się do realizacji tego zadania sensory dotykowe, laserowe i kamery z rozpoznawaniem obrazu. Często człowiek wykonuje tylko parę punktowych spawów łącząc / ustalając elementy a całe długie szwy wykonuje już robot albo dedykowana maszyna.
Optymalna długość łuku, szybkość spawania... są każdorazowo ustalane przez inżyniera procesu. Niewłaściwe parametry dają kiepski rezultat spawania. Napięcie na łuku rośnie w różnych metodach i materiałach o 1..4 V / mm jego długości. Optymalny prąd spawania rośnie ze średnicą drutu / elektrody a ta z kolei związana jest z grubością spawanego przedmiotu.
Od lat źródłami mocy do spawania są invertery i można dość dowolnie kształtować ich charakterystyki wyjściowe.
Przy ręcznym spawaniu elektrodami otulonymi, metodą TIG i czasem łukiem krytym stosuje się znaczną oporność źródła prądu spawania ponieważ długość łuku się zmienia, bowiem optymalnej długości łuku nawet najlepszy spawacz nie jest w stanie cały czas dokładnie utrzymywać. Przy zwiększeniu długości łuku prąd spada trochę i temperatura łuku w rezultacie zmienia się niewiele.
Zupełnie inaczej jest przy spawanie topliwym drutem metodą MIG lub MAG (z reguły półautomatyczne i automatyczne) czyli w osłonie gazowej. Stosowana jest "stabilizacja" napięcia (czyli niewielka jest oporność źródła ) a ograniczenie prądu jest tylko pomocnicze i normalnie nie powinno się aktywować. Drut jest podawany mechanizmem (z kontrolowanym silnikiem) z określoną, ustaloną, optymalną prędkością. Gdy łuk jest za długi spada pobierany prąd i szybkość topnienia drutu maleje. Gdy łuk jest za krótki wzrasta pobierany prąd i drut topi się szybciej. System wytrącony z punktu równowagi dość szybko się stabilizuje. Ale istnieją granice tej regulacji. Za długi łuk zgaśnie a za krótki łuk przejdzie w zwarcie.
W tabeli dla różnych spawanych przedmiotów (blach) stalowych o różnej pozycji, drutem w osłonie gazowej 80% Ar + 20% CO2 podano optymalną grubość drutu (0.8 / 1.2 mm), napięcie (pomocniczo ograniczenie prądowe ) i szybkość podawania drutu oraz ilość warstw.
W pierwszym przypadku podana moc (zamienia się w ciepło) wynosi do 19V x 95A czyli 1805 W a w przypadku 6 aż 32V x 330A czyli do 10560 W.
Najmniejsza szybkość podawania drutu wynosi 320 cm/min a największa 1100 cm/min.
Przy zapaleniu łuku przez dotknięcie - potarcie zasilacz początkowo ma dostarczać małego prądu aby nie nastąpiło zgrzanie drutu z przedmiotem. Wolframowa elektroda w spawaniu metodą TIG w ogóle nie może dotknąć przedmiotu i jonizacje uzyskuje się podając na żądanie impulsowe wysokie napięcie.
W procesie MIG/MAG dojście do maksymalnego prądu powinno chwilowo zwolnić podawanie drutu. Z kolei za mały prąd stwarza szanse zgaśnięcia wydłużonego łuku i trzeba podawanie drutu chwilowo przyśpieszyć. Ale te incydenty nie powinny mieć miejsca i o czymś świadczą. Moc łuku nie jest optymalna i obniżona jest jakość szwu.
Robot czy inne urządzenie wykonuje program pracy. Zasilacz mocy musi z nim współpracować
interfacem CAN lub innymi. Dopiero gdy łuk jest zapalony robot przesuwa ramie zgodnie z programem.
-Jakich informacji ma udostępniać zasilacz ?
-Jakie rozkazy ma wykonywać zasilacz ?