piątek, 31 lipca 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 215

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 215

Spis treści
1.Rozwój
2.EV

1.Rozwój
 AI podają że poziom życia w ciągu ostatnich lat w Europie się obniżył. Zgodnie podają powody tego stanu rzeczy. Powody są oczywiste i znane od lat.

 Rozwojowi towarzyszy wzrost prawie wszelkiego rodzaju kapitałów:
Ludzki – wiedza, umiejętności, zdrowie,
Intelektualny – patenty, know-how, doświadczenie,
Społeczny – zaufanie, relacje, reputacja,
Finansowy – pieniądze i aktywa,
Rzeczowy – maszyny, budynki, narzędzia,
Komunikacyjny – umiejętność przekazywania informacji i budowania sieci kontaktów,
Kulturowy – wykształcenie, znajomość norm i kodów kulturowych,
Naturalny – ziemia, lasy, woda, zasoby środowiska.
 Biorąc to pod uwagę, w Polsce mamy wzrost gospodarczy ale słaby rozwój. Kapitałem jest też sprawne państwo. O ile gospodarka w Polsce (ale często nie polska ) się zmodernizowała to stan państwa o nazwie III RP jest tragiczny 
Nielegalni imigranci z najgorszego III Świata to ujemny kapitał ludzki.

 System gospodarczy ma dostarczyć społeczeństwu to czego ono potrzebuje. Mamy więc od trzech dekad w części krajów rozwój pełnobjawowy i objawowy widoczny gołym okiem oraz „rozwój” bezobjawowy jak w USA gdzie mediana siły nabywczej jest taka jak ponad 50 lat temu.

 Szczególną role w rozwoju odgrywają koncerny organizujące wokół siebie całą gospodarkę kraju. Polska nie ma takich nowoczesnych koncernów a to one są wyznacznikiem światwoej pozycji kraju. 
Turcja latami kupowała broń ale zawsze z wysokim offsetem. Rozwijała kupioną technologie w swoich koncernach i po zaspokojeniu swoich potrzeb stała się znaczącym eksporterem broni. W 2025 roku broni wyeksportowała za 6 mld dolarów. Polska dokonując przypadkowych zakupów broni nie dostaje offsetu i nawet go nie negocjuje ! To już nie jest niegospodarność. To jest jawna zdrada i i giga korupcja
 Tajwański koncern Foxconn jest największym producentem kontraktowym elektroniki w świecie. Ma fabryki głównie w Chinach. Łącznie zatrudnia 340 tysięcy osób. Produkuje m.in. wyroby dla Apple. Oczywiście w Chinach nie ma on żadnych tajemnic przed chińskimi firmami.
  
 Obecnie Chiny nie potrafią wyprodukować tylko dwóch rzeczy: Najnowszych procesorów i konkurencyjnego lotniczego silnika odrzutowego.  Z powodu embarga na maszyny holenderskiej ASML, Chiny podjęły szeroko zakrojone prace nad zrobieniem własnej maszyny i już mają prototyp maszyny takiej jak ASML miał w 2020 roku. Pojawiły się informacje ze chińskie firmy technologie monokrystaliczną na łopaty turbin już opanowały i wyroby są już testowanie ale to zajmie trochę czasu. 
Możliwe że technologiczny prymat zachodu a szczególnie USA właśnie odchodzi w przeszłość. 

 Na dłuższą metę rozwój uzyskujemy tylko wzrostem produktywności czyli technologią. Miejsce pracy w nowoczesnej fabryce może być bardzo drogie. Czyli rozwój uzyskujemy dobrymi, trafionymi inwestycjami. To tylko warunki konieczne rozwoju. Niestety prywatne inwestycje w Polsce stanowią zaledwie ponad 9% PKB podczas gdy w Czechach stanowią ca 16 %. Być może firmy nie inwestują bojąc się wojny i z powodu drożejącej pracy. W Polsce wszystko co nowoczesne produkują zachodnie firmy !
Rząd premiera Tuska do końca I kwartału 2026 roku narobił 820 mld zł długu. Czyli już niedługo będzie 1 bilion złotych. Za dług można wybudować nowoczesne inwestycje. Kraj rośnie i jest wypłacalny. Ale za dług można też zaimportować samochody osobowe, smartfony, wszelką elektronikę a nawet żywność. Światowa lichwa widząc nadchodzącą  niewypłacalność kraju żąda coraz wyższych odsetek i bankructwo staje się kwestią czasu. Są kraje bardziej zadłużone od Polski ale płacą dużo mniej za swoje obligacje. Światowa lichwa ma bardzo dobre rozeznanie w tym czy pieniądze zainwestowano czy przejedzono i rozkradziono. Za dziesięciolatki rząd polski płaci blisko 6% rocznie czyli lichwa uważa ze kredyty przejedzono i rozkradziono. 
Wydając kredyty na konsumpcje mocno pompuje się papierowy wzrost  PKB - do czasu kryzysu. 
 
 System społeczno gospodarczy i rządy mają duży wpływ na rozwój krajów.  Ale nie można jednoznacznie przypisać wzrostu gospodarczego tylko politykom. PRL rozłożył kryzys zadłużenia zagranicznego sekretarza Gierka i tragiczne rządy Jaruzelskiego. Fatalne były dalsze rządy  agentury styropianu. Prawienie o słabym wzroście PRL nie trzyma się kupy. PRL startował z bardzo słabej sytuacji a w dodatku bardzo silnie obciążała go Zimna Wojna. Co gorsza po wojnie  mordercze bandy starały się wywołać wojnę domową. PRL rozwijał się trochę wolniej niż Zachód w Złotym Wieku Kapitalizmu ale to był jedyny taki okres w całej historii kapitalizmu. Ojczyzna kapitalizmu czyli Brytania od prawie 20 lat jest teraz w stagnacji ! Prosty kapitalizm jako taki ma wbudowane mechanizmy stagnacji i rolą rządów jest odblokowywanie mechanizmów wzrostu.

Od lat największym na świecie producentem stali i cementu są Chiny. Ale znaczną produkcje stali i cementu mają też inne szybko objawowo rozwijające się kraje. 
Wielkie ilości cementu i stali pochłania budowa  infrastruktury, przemysłu i mieszkań. Wielkie są  chińskie Inwestycje z Pasa i Szlaku.
Koszt budowy dróg i linii kolejowych mocno zależy od trudności terenu. W bardzo trudnym terenie może być 25 razy wyższy niż w łatwym terenie.
Zwraca uwagę niska wycena kosztów budowy  infrastruktury w Chinach i wysoka na Zachodzie i w Polsce. W USA infrastruktura jest zaniedbana i doprowadzenie jej do dobrego stanu wymaga ogromnych wydatków ale nikt ich nie chce ponosić.  
Chongqing to liczące 32.2 mln ludzi (prawie tyle co cała Polska)  megamiasto w środkowych Chinach. W wielkich miastach świata powstają wielkie korki na drogach. Jest tam największy 5 poziomowy węzeł drogowy w świecie. Pozwala on bezkolizyjnie  wybrać w aglomeracji osiem głównych kierunków (one dalej się rozgałęziają). Najwyższa estakada znajduje się  37 metrów nad ziemią, a łączna długość dróg węzła przekracza 16 kilometrów. To ważny element miejskiej infrastruktury. Podróż, która wcześniej zajmowała około 40 minut, trwa dziś zaledwie 15 minut. Biorąc pod uwagę zaoszczędzony czas kierowców, koszt oszczędzonego paliwa i oszczędzonego zużycie samochodów, to inwestycja bardzo szybko się spłaciła. System ma bardzo dobre oznaczenia i pomyłki kierowców zdarzają się bardzo rzadko ale w takiej sytuacji po pomyłce trzeba nadrobić ładnych parę kilometrów.  Na "przysłoniętym" niskim poziomie są czasem problemy z nawigacją satelitarną i trzeba zachować uwagę. 
W Chinach w 2025 roku zarejestrowano blisko 24 mln nowych samochodów. Trzeba dla nich infrastruktury. Zatem nic dziwnego że jest ona budowana w ogromnej skali. Szybki rozwój kraju widać gołym okiem.
W Chinach wybudowano wiele lotnisk. Budowa tego węzła była wielokrotnie droższa niż średnio - dużego lotniska jak planowany Polski CPK.
 Elektrownia wodna Motuo (Medog) w Chinach powstaje  w głębokim kanionie rzeki Yarlung Tsangpo (górny bieg dalej indyjskiej Brahmaputry) w Tybetańskim Regionie Autonomicznym. Koszt projektu szacuje się na 168 mld dolarów. Wykorzystane zostanie wyjątkowe ukształtowanie terenu w rejonie Wielkiego Zakola rzeki, gdzie woda gwałtownie opada. Produkcję energii będzie znacznie większą niż w przypadku Zapory Trzech Przełomów. Budowany jest system pięciu zapór oraz tuneli poprowadzonych przez masyw Namcza Barwa. Woda z górnego odcinka rzeki ma zostać skierowana tunelami do podziemnych elektrowni, a potem wrócić do niższego biegu, z pominięciem części naturalnego koryta. Trwająca rok inwestycja będzie gotowa za 9 lat. Budowa na dużej wysokości we wrogim terenie jest oceniana jako ekstremalnie trudna. Inwestycja jest bardzo krytykowana przez zachodnich "ekspertów"

 A jak wyglądają projekty infrastrukturalne w Polsce ?
„Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego 31.07.2026 odwołała prezesa spółki a także członka zarządu”
Dostali  wysokie milionowe pensje i odprawy przytulą z przyjemnością. Mają na widoku nowe, ciepłe posadki. Kolejka działaczy na przytulne posadki i wysokie odprawy jest bardzo długa, a wybory za rok i wynik mocno niepewny.  Teraz innym trzeba dać zarobić !
CPK to bardzo ciekawa  firma. CPK który nie obsłużył nawet 1 pasażera  będzie miał 4 prezesa w ciągu 6 lat.
Nieoficjalna plotka mówi  że prezes został zwolniony gdyż nie uwzględnił w projekcie Terminala do statku kosmicznego Tuska.
TUSK – Teraz Uwierzcie w Statek Kosmiczny 
TUSK – Teraz Uwierzcie w Stacje Kosmiczną
TUSK – Teraz Uwierzcie w Szybką Kolej

Nawet autostrady i drogi ekspresowe wybudowały w Polsce zagraniczne firmy a polskie były tylko oszukiwanymi  podwykonawcami.
Zachodnie firmy robią w Polsce co chcą ale mają wielkie zalety. Płacą pracownikom o 60 % więcej niż Janusze biznesu. Płacą za pracowników składki ZUS i podatek PIT. Tworzą „polski” PKB.  

 Współczynnik płodności TFR spadł w całym świecie. Najniższy jest w Korei. W Chinach wynosi 1, w Polsce 1.06, USA i Brazylia 1.6, Indie 1.9. Płodność maleje nawet w Afryce subsaharyjskiej. 
Wszyscy bardzo obawiają się negatywnych konsekwencji zmian demograficznych.
Odpowiedzią Japonii, Korei i Chin na demograficzny dramat jest mocne inwestowania w nowe technologie, innowacyjność oraz produktywność firm. 
Badacze tematu reprezentują różne poglądy. Zależą one od tego jakie dane interpretują. Jedni mówią że starzenie społeczeństw zabiją wzrost gospodarczy i prowadzi do chronicznej stagnacji. 
Laureat Nagrody Nobla Daron Acemoglu ze współpracownikami w badaniu „Baby Busts and Growth Booms: Demographic Change and the Macroeconomy"argumentują taki pogląd:
„Długofalowy spadek wskaźników urodzeń na świecie w ciągu ostatnich siedmiu dekad spowolnił wzrost populacji, podniósł średni wiek społeczeństw oraz głęboko przekształcił rynki pracy i makroekonomię. Wbrew powszechnym oczekiwaniom, że trendy te hamują wzrost gospodarczy, wykazujemy, że niższe wskaźniki urodzeń są powiązane z wyższym wzrostem PKB w przeliczeniu na dorosłego w wieku produkcyjnym oraz wyższym wzrostem płac w amerykańskich strefach dojazdów do pracy, przy jednoczesnym braku negatywnego wpływu na zagregowane PKB czy całkowite zarobki".
 W gospodarkach z niskim początkowym wskaźnikiem urodzeń realny PKB w przeliczeniu na zatrudnionego zwiększył się w latach 1970–2023 o 150 %, podczas gdy w krajach ze średnim i wysokim wskaźnikiem urodzeń – odpowiednio o 26,3 i 39,4 %.
Kraje i regiony z niższymi wskaźnikami urodzeń cechują się większą liczbą patentów na technologie automatyzujące i oszczędzające pracę, rosnącą aktywnością w sektorze nowoczesnych technologii  oraz wyższym wzrostem łącznej produktywności czynników produkcji Total Factor Productivity).
 Recepta dla Polski jest prosta. Stawianie na innowacyjność i technologie. Żadnych humanistów. Żadnych imigrantów ze złego III Świata. Żadnego POPIS-u.

 USA są państwem zamieszkałym przez potomków europejskich emigrantów. Ale urzędnicy imigracyjni w portach USA zawracali osoby co do których zachodziło podejrzenia że mogą sprawiać kłopoty. Wpuszczano tylko osoby zdrowie i chętne do pracy. Pracujący imigranci z tego samego kręgu cywilizacyjnego szybko się integrowali i asymilowali. 
 Pożądani są tylko i wyłącznie imigranci wnoszący Wartość Dodaną a nie rujnujący kraj. Koszt utrzymanie jednego „inżyniera i lekarza” z pontonu w Niemczech cały czas rośnie i dojdzie do 50 tysięcy Euro rocznie.
Polityka USA deportacji nielegalnych imigrantów, szczególnie przestępców, jest jak najbardziej słuszna.
Dawne zbrodnicze mocarstwa kolonialne ponoszą odpowiedzialność za opłakany stan swoich koloni i powinny tym krajom pomagać !  

 Około 49 tysięcy nielegalnych migrantów w niekontrolowany sposób przekroczyło (z Maroka) granicę w Ceucie w ciągu ostatniej doby (30-31.07.2026 ) - poinformowało hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Rząd w Madrycie skierował wojsko do eksklawy, a premier Pedro Sanchez osobiście udał się na miejsce. Ceuta to hiszpańska eksklawa położona w Afryce Północnej, granicząca bezpośrednio z terytorium marokańskim. Maroko to normalny, stabilny kraj. Nie ma tam żadnej wojny ani prześladowań. Imigranci to nie Marokańczycy. Do Maroka przybyli imigranci z całej Afryki aby przedrzeć się do bogatej Europy.
"Wymykająca się spod kontroli nielegalna imigracja stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskich granic" - oceniła włoska premier  Giorgia Meloni.
Rząd Hiszpanii  który zalegalizował blisko milion nielegalnych  imigrantów, dając im obywatelstwo, nakręca biznes przemytniczy.
Dawniej gdy ktoś siłowo lub nielegalnie chciał przekroczyć granice używano ostrzegawczo broni palnej a następnie strzelano do przestępcy. Nielegalne przekroczenie granic bogatych arabskich satrapii grozi więzieniem a nawet śmiercią a w tym ścięciem.
 Broń demograficzna to użycie masowej migracji jako narzędzia destabilizacji i zniszczenia. Analitycy sfery bezpieczeństwa piszą o tym od lat. CIA finansowała ruchy imigracyjne jako narzędzie polityczne  - Afganistan, Ameryka Łacińska.
Prezydent Trump mówił że nie lubi Hiszpanii i proszę bardzo !
Maroko i Turcja to kraje tranzytowe dla imigrantów. Gdy miliony uchodźców i imigrantów przetoczyły się przez Turcję do Europy to wtedy sami politycy europejscy przekupili miliardami Turcję aby ich zatrzymała. Turcja dobrze te miliardy zainwestowała w swój rozwój !   
   
 Problem polskich firm i całej prymitywnej gospodarki polega na tym, że ich jedyną przewagą konkurencyjną od lat pozostaje tania siła robocza. Wpływ demografii w takiej gospodarce jest potężny. Starzejące się społeczeństwo pogarsza sytuację na wiele sposobów. Baza podatkowa maleje a zobowiązania emerytalne, medyczne i społeczne szybko rosną. Koszt leczenia osoby w 65 roku życia jest typowo  4 x krotnie wyższy od młodzieńca.  
 Płaca minimalna w Polsce przekroczyła 1100 Euro a zatem wzrosła o circa 100% od 2020 roku.
W Czechach i na Słowacji to circa 920 Euro, na Węgrzech i w Rumunii 820 Euro, w Bułgarii 620 Euro. Zachodnie firmy zaczynają się wynosić z za „drogiej” Polski.
Jednocześnie Polska jest jedną z najmniej zautomatyzowanych i zrobotyzowanych gospodarek w Europie.

 Od 1990 roku zaczęło się w Polsce masowe likwidowanie przedsiębiorstw i likwidowanie miejsc pracy. Pracy dla młodych całymi dekadami nie było. Nawet za rządu SLD ( lata 1993-1997 ) była tylko propaganda i agitowanie 7% wzrostem gospodarczym. Nawet według ówczesnego ministra Kołodki był to bezzatrudnieniowy wzrost gospodarczy. W ramach "walki" z bezrobociem de facto SLD zlikwidowało zasiłki dla bezrobotnych. W Polsce od czasu tamtej "reformy" o zasiłek jest najtrudniej w całym OECD i 87% zarejestrowanych bezrobotnych nie ma zasiłku. To w połączeniu z przodującym w Europie zatrudnieniem "śmieciowym" dało brak małżeństw i dzieci.
 Bezrobocie jest potwornym marnotrawstwem i patologią. W Polsce w kryzysowym 2003 roku luka pracy wynosiła 8 mln osób czyli co trzecia osoba w wieku produkcyjnym (21 - 60/65 lat) była bez pracy. Siła robocza osiągnęła swój szczyt w 2012 roku i od tego czasu spada. Obecnie luka ta wynosi 3 mln ale część osób z tej grupy z różnych powodów nie podejmuje i nie podejmie pracy. Bezrobocie rejestrowe wynosi ca 1 mln osób.  Zatem dalszy wzrost gospodarczy wynikać może jedynie ze wzrostu produktywności. Imigrantów wnoszących Wartość Dodaną można jednak sprowadzać dopiero po zmniejszeniu bezrobocia i próbie aktywizacji biernych zawodowo. 

 Była szansa na innowacyjność i technologie w obronności. Patrz opisana Turcja. Ale środki zmarnotrawiono na przypadkowe łapówkarskie zagraniczne zakupy broni. Polski podatnik sponsoruje  innowacyjność i technologie w krajach gdzie kupujemy broń.
Niebezpieczne stają wielkie nakłady na zbrojenia czyli na „bezpieczeństwo” ! Niebezpieczne bezpieczeństwo !
 W statystyce krajów RWPG stosowano idee Material Production System czyli MPS z Dochodem Narodowym DN. DN z systemu MPS jest nieporównywalny z PKB a w Polsce oszukańczo po 1990 roku je utożsamiano  DN z MPS może być wielokrotnie mniejszy od PKB stosowanego w III RP ! Z tego względu regres w gospodarce okresu 1989-1992 może być dużo, dużo większy niż to się fałszywie podaje. Może być taki jak podano w odtajnionych dokumentach dyplomatycznych USA !
 Obecne zmiany prezesa rządowego GUS wskazują na to że fikcyjny PKB powstaje  w jego gabinecie jako że rząd bazuje na masywnym kłamstwie. Donald Tusk:
"Mamy wszystko dokładnie policzone i każda z danych naszych 100 gwarancji, zostanie 
spełniona w pierwsze 100 dni naszego rządzenia, natychmiast i bezwarunkowo. Zlikwidujemy 
drożyznę, obniżymy cenę gazu i prądu o połowę, benzyna będzie po 5 zł a kwota wolna od 
podatku wyniesie 60 tys na rok, bo wiemy jak to zrobić. Jeszcze raz gwarantuję to państwu".

 Przy wysokim obciążeniu demograficznym emerytami, w końcu  konieczne jest podniesienie podatków i składek płaconych przez aktywne pokolenie a szczególnie przez młodych pracowników. Młodzi w odpowiedzi zagłosują nogami i uciekną tam gdzie obciążenia są mniejsze a pensje wyższe. Są już ostrzeżenia że za ca 5 lat młodzi znów zaczną uciekać z Polski jako emigranci ekonomiczni.
Ponieważ emeryci są zdyscyplinowani wyborcami, rządy będą podwyższać podatki i mniej obniżać emerytury. Połowicznym rozwiązaniem jest obniżenie wieku wyborczego do 16 lat i wprowadzenie dla obywateli poniżej 50 lat ( że oni niby mogą być już niesprawni i nie można ich przymuszać ) przymusu ( grzywna ! ) głosowania. Oczywiście rosnące obciążenie demograficzne spowoduje wielkie napięcia społeczne, polaryzacje i konflikty. Może całkowicie zatrzymać wzrost gospodarczy i wywołać pogrążający kryzys bez końca.   
 
 Wzrost PKB powinien być sensownie skorygowany o pomnożony przez współczynnik (3..15 razy) przyrostu długu i wtedy niósłby jakaś sensowną informacje o wzroście i rozwoju. Bez tego jest to tylko informacyjny, propagandowy  szum. W tym sensie przy obecnym szalonym wzroście długu gospodarka wcale realnie nie rośnie.
 Gierkowski Kryzys zadłużenia zagranicznego dał blisko 20 lat stagnacji PRL i III RP.
Według Ministerstwa Finansów dług publiczny Polski rósł w czerwcu 2026 o 1.79 mld zł dziennie !
Nie ma żadnych szans na spłatę 2.6 bln pln polskich długów. Będą one rolowane aż do kryzysu.
Dług można spłacić tylko z zysku firm. Dla realizmu przykład.
Ze sprawozdania finansowego gigantycznego Volkswagen za pierwsze półrocze 2026 wynika że w okresie od stycznia do czerwca koncern wygenerował 158,1 mld EUR przychodów. Zysk wyniósł  5,93 mld EUR, a zysk netto wyniósł  do 3,1 mld EUR.
Nawet gdyby Polska miała wiele takich arcypotężnych koncernów VW to spłacenie 2.6 bln długu jest nierealne. A przecież nie mamy ani jednego VW ani nawet namiastki.
 Wewnętrzne oddłużenie III RP inflacją może być trudne. W miarę stabilnym kraju społeczeństwo można okraść epizodem inflacyjnym tylko raz na pokolenie. Ten epizod zafundowany przez rząd PiS jest nie do powtórzenia bowiem wszyscy zaczną się przed tym bronić. 
Przy dużej inflacji żądane będą duże odsetki od obligacji i nie będzie zysku z inflacji. Gdy oferowane będą za niskie odsetki to zacznie się ucieczka do złota,  euro, franka, jena, yuana... wszelkich towarów a to zainicjuje kryzys.
W schyłkowej PRL przy długotrwałej inflacji  doszło do dolaryzacji czyli wypierania złotówki z transakcji. To już był koniec PRL.

 Bierzemy brudną lichwę der KPO i der SAFE żeby zaraz część oddać Ukrainie a Ukraina w ramach wyrazu wdzięczności pluje nam w twarz !  Media hojnie obdarowane z der KPO  i der SAFE nie interesują się co się dzieje z miliardami.

 Ujawnienie rozdysponowania środków z pożyczki KPO udowodniło że mamy Kleptopokracje czyli rząd złodziei.  
Praworządność i fundusze europejskie tak jak my je rozumiemy ! 
Rzeczpospolita przeszła do swojego normalnego pasożytniczego stanu. Uprzywilejowani 
przy korycie doją resztę, oczywiście w majestacie biegunkowego "prawa".
 
 Polskę z powodu szybko rosnącego zadłużenia  czeka obniżenie ratingu kredytowego. Agencje ratingowe już przygrywają melodie do tego.  
Stagflacja puka do bram Europy Środkowej. Agencja S&P obniża PKB i podnosi prognozy inflacji
"Szok cenowy na rynku energii wynikający z konfliktu na Bliskim Wschodzie będzie miał skutki stagflacyjne dla małych i otwartych gospodarek CEE. W porównaniu z naszą prognozą z początku roku agencja S&P Global Ratings skorygowała w dół swoje prognozy wzrostu PKB dla CEE na rok 2026 o 0,4 pp. do średnio 2,0 proc. Podwyższyliśmy również nasze prognozy inflacji średnio o 0,6 pp. do 4,2 proc., deficytu na rachunku bieżącym o 1,2 pp. do 2,8 proc. PKB oraz deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych o 0,4 pp. do 5,6 proc. PKB" - napisano w raporcie "CEE Sovereign Ratings Midyear 2026: What We Are Watching". 

 Gospodarka USA jest coraz bardziej fikcyjna. Obecnie w USA działają tylko cztery huty aluminium i możliwe że niektóre będą likwidowane. Na początku XXI wieku działały 24 zakłady. W 2025 roku ( wysokie cła ! ) import pokrywał 62% zapotrzebowania USA na ten surowiec, wynoszącego około 4 mln ton rocznie. Produkcja jest niekonkurencyjna. Za droga jest energia. Brak jest chętnych do pracy.    
  Największym producentem Aluminium są Chiny z 43 mln co stanowi 2/3 produkcji światowej.   Indie z 4.2 mln ton są drugie. USA z produkcją 0,66 mln ton są na pozycji 13. 
Chiny coraz więcej aluminium na wyroby przetwarzają u siebie. Możliwe że kiedyś staną się importerem aluminium.  
Energia elektryczna stanowi 20-40% całych kosztów produkcji aluminium. 
Tak jest w większości branż w USA.
 Koszt zakładów produkujących element z aluminium jest mały na tle zakładów produkujących aluminium zwłaszcza z uwzględnieniem koniecznych elektrowni.
W Polsce produkcje aluminium definitywnie zakończono w 2008 roku.   

 Grupa Kęty produkująca wyroby z Aluminium jest rentowna: 
-Segment Wyrobów Wyciskanych któremu przynależy znak firmowy Grupa Kęty, obejmuje produkcję i sprzedaż profili i komponentów aluminiowych wykorzystywanych m.in. przez branże 
budownictwa i konstrukcje, motoryzacja i transport drogowy, kolejnictwo, elektrotechnika, 
inżynieria, AGD.
-Segment Systemów Aluminiowych obejmujący projektowanie, produkcję i sprzedaż wysokiej 
jakości systemów aluminiowych oraz osłon przeciwsłonecznych, wykorzystywanych w branży 
budowlanej, znajdujących swoich odbiorców w większości krajów świata w tym m.in. w Europie, 
Stanach Zjednoczonych, ale również w Azerbejdżanie, Gruzji, Zjednoczonych Emiratach 
Arabskich.
-Segment Opakowań Giętkich Obejmujący produkcję i sprzedaż opakowań giętkich oraz folii 
polipropylenowych BOPP wykorzystywanych m.in. w branży spożywczej, chemicznej i 
farmaceutycznej, współpracujący z największymi koncernami międzynarodowymi, a także dużymi 
przedsiębiorstwami działającymi na rynku lokalnym.
Polska już nie produkuje aluminium a Kęty są na pozycji kolizyjnej z przetwórstwem aluminium w Chinach. 

 Chiny w produkcji metali mają bardzo mocną pozycje. Ograniczają eksport na rzecz miejscowego zużycia stawiając nabywców w bardzo trudnej sytuacji. Gdy dotychczasowi nabywcy nie mają z  czego produkować, Chińskie firmy po konkurencyjnych cenach oferują gotowy towar rynkowy wypychający z rynku dotychczasowy. 
Odmowy dostaw są odpowiedzią Chin na zachodnie  embarga technologiczne, które przestają być skuteczne. 

 Volkswagen był do niedawna jednym z najgłośniejszych przeciwników ceł na chińskie auta elektryczne dlatego że Volkswagen ma wielkie inwestycje w Chinach. Dziś wzywa Komisję Europejską do nałożenia dodatkowych taryf na importowane z Chin hybrydy plug-in. Koncern traci udział w rynku na rzecz tańszej chińskiej konkurencji i stąd zmiana opinii. Rośnie silna presja na wyniki i zatrudnienie w jego europejskich zakładach ! Zatem  Volkswagen godzi się na pogorszenie swojej sytuacji w Chinach co może mieć poważne skutki. Europejskie koncerny motoryzacyjne  nadwyżką wypracowaną w Chinach finansowały import chińskich części do montażu w europejskich fabrykach ! Sprawa tych części nie jest prosta bowiem może się okazać że zakup materiałów do wyprodukowania ich w Europie jest niemożliwy lub drogi.  
Rozwód z Chinami może mieć dla Europy fatalne skutki. 

2.EV
 Elektryfikacja transportu miała odsunąć groźbę „płonięcia planety” Liczono na to że Europa stanie się monopolistą w elektrycznych samochodach ale monopolistą stają się Chiny. 
W europejskim modelu podatkowym paliwa samochodowe są bardzo drogie na tle świata. Wpływy (akcyza, VAT, przeróżne opłaty) od paliw silnikowych są istotną pozycją w budżecie. Gdy ropa gwałtownie zdrożała w 2008 roku, Europa apelowała do państw naftowych o obniżkę cen - „Obniżcie sobie podatki od paliw”
Podatki te odprowadzane przez koncerny petrochemiczne są bardzo łatwe w poborze. Gorzej jest z importowanymi paliwami i mafią paliwową ale temat ten jest od dawna łatwy do załatwienia.
Osobowy EV jest znacznie cięższy od samochodu spalinowego i dużo mocniej niszczy drogi, tunele i mosty a nawet parkingi. Temat niszczenia dróg przez samochody jest badany od 80 lat. Przykładowo, przeładowana duża ciężarówka niszczy drogę (na takim samym dystansie) tak jak 100 tysięcy samochodów osobowych. 
Było oczywiste że brak podatków od paliw dla EV spowoduje dziurę w budżecie i właściciele EV zostaną prędzej czy później obciążeni wyrównawczym podatkiem.
-Nowa Zelandia od kwietnia 2024 roku obciążyła EV i hybrydy plug-in opłatą drogową (Road User Charge). Opłata wynosi 7,6 centa nowozelandzkiego za kilometr.
-Islandia wprowadziła opłatę od kilometrów dla EV w 2024 roku. Jest to 7 koron islandzkich za kilometr. W 2026 roku rozszerzyła ten mechanizm na wszystkie pojazdy.
-W Wielkiej Brytanii od kwietnia 2028 roku każdy właściciel elektryka zapłaci 3 pensy za każdą  mile przejechaną EV.  Hybrydy plug-in zapłacą 1.5 pensa za milę.
Hawaje i kilka stanów amerykańskich testują podobne rozwiązania i już je częściowo wdrożyły. Australia i Szwajcaria aktywnie projektują system.
Kilometry naliczane są z pomocą nawigacji GPS. Próba manipulacji jest przestępstwem. 
W Polsce rozważane są opłaty drogowe i zmianany w systemie akcyzy aby obciążyć przejazdy EV. 

 Zatem elektryfikacja transportu  na razie (?) oznacza redukcje dobrobytu europejczyków.
Dobrobyt obniżył się w Europie w ostatnich latach i wszyscy to widzą. Wygląda na to że Zielony Ład trwale osłabi gospodarkę Europy, która przestanie się liczyć w świecie.
Nakładane na Rosję sankcje szkodzą jej ale jeszcze bardziej szkodzą Europie ! Wojna bardzo szkodzi Europie i obciążą ją zbrojeniami. Kamieniem u szyi są „inżynierowie i lekarze” z pontonu. Kryzys demograficzny robi swoje.
Euro jest drugą po dolarze walutą rezerwową świata. Wraz z przejściem świata na rozrachunki we własnych walutach skończy się okradania świata. 
 We wszystkich wielkich zmianach początkowo zachodzą one liniowo i wydają się niegroźne a w każdym razie możliwe do opanowania i zarządzania. Ale w pewnym momencie system się nieoczekiwanie, gwałtownie załamuje. Wszyscy się mądrzą po szkodzie bo nikt kataklizmu nie przewidział.  
Europa jest uboga w surowce które musi importować. Importuje je za nadwyżkę handlową i z druku Euro. Wypieranie Europy ze światowego rynku przez Chiny i USA jest śmiertelnie niebezpieczne.     


Sprawdzenie.
1.Współczesny tranzystor krzemowy mocy Mosfet ma zdolność absorpcji „dużej” energii w modzie lawinowym Avalanche na przykład przy wyłączaniu obwodu z indukcyjnością - UIS. Data Sheet zawierają konkretne dane o tym. Podawana jest energia z jednorazowego incydentu UIS i znacznie mniejsza z powtarzalnych akcji.  Ale dawniej zdolność ta (z reguły awaryjna) była znacznie mniejsza i nie podawano nawet danych na ten temat. W związku z koniecznością zachowania marginesu napięcia Vds słabsze było wtedy napięciowe wykorzystanie klucza mocy.
Antyrównoległa dioda w tranzystorze Mosfet to tranzystor bipolarny ze zwartymi B+E. W modzie Avalanche tranzystor ten pracuje lawinowo i może zajść w nim II przebicie.
Znacznie słabszą zdolność absorpcji energii przy nadmiernym napięciu Uce mają tranzystory IGBT.  Data Sheet z reguły milczą na ten temat.
-Dlaczego tranzystory IGBT słabo tolerują energie z UIS ?

Data Sheet do tranzystorów SiC Mosfet  milczą na ten temat zdolności absorpcji energii z przepięć UIS.
-Dlaczego tranzystory SiC Mosfet słabo tolerują energie z UIS ?
Podpowiedź. https://www.researchgate.net/publication/353595177_Analysis_of_Current_Capability_of_SiC_Power_MOSFETs_Under_Avalanche_Conditions

Cwiczenie
 W przewodzącej diodzie akumulowany jest ( podobnie jak inercja) ładunek ca proporcjonalny po długim czasie przewodzenia do prądu. Po zmianie kierunku prądu dioda po czasie Trr=Ta+Tb odzyskuje zdolność zaworową. Czas Trr (i składowe czasy Ta i Tb) zależy m.in. od szybkości narastania prądu wstecznego i jest funkcją wielu zmiennych a nie skalarem. W Data Sheet do szybkich diod jest seria wykresów dotyczących zjawiska odzyskiwania zdolności zaworowej.
Przy szybkim narastaniu podanego do diody prądu przewodzenia początkowo napięcie Ufr jest znacznie większe i spada do definicyjnego 110% napięcia statycznego w czasie Tfr. W szybkich diodach Ufr i Tfr to mało znaczące efekty ale w wolnej krzemowej diodzie na napięcie  8KV, Ufr może przekroczyć 200 V ! 
Produkowane w astronomicznej ilości prostownicze diody 1N4001-4007 w rzeczywistości są diodami PIN. Także diody szybkie są z reguły diodami PIN. 
Etatowe diody PIN służą do przełączania sygnałów RF (jak w radarze fazowym) lub zmiany konfiguracji obwodu LC lub do regulowanego tłumienia sygnału RF. Prąd stały kontrolujący rezystancje diody PIN może być stosunkowo mały przy prądzie radiowym RF. Przy znaku prądu do przewodzenia akumulowany jest w diodzie ładunek i po zmianie znaku jest rozładowany ale nie do końca bo jest kontrolująca składowa DC. Oczywiście dioda PIN zaczyna się zachowywać tak jak od niej oczekujemy czyli jak kontrolowany prądem DC rezystor dopiero powyżej pewnej częstotliwości. Przy zbyt małej częstotliwości sygnału napięcie na niej jest nieliniowe i wprowadza ona zniekształcenia. Przy małej (przy Trr ale też Tfr) częstotliwości zaczyna się zachowywać jak prostownik. 
N.B. Gdy do diody podamy sygnał prostokątny to ze wzrostem częstotliwości staje się ładnie widoczny efekt odzyskiwania zdolności zaworowej w czasie Trr ale widoczne jest też wchodzenie w przewodzenie w czasie Tfr
Na oscylogramie do diody 1N4007 o katalogowym czasie Trr=2usec podano sygnał sinusoidalny 22Vpp z generatora funkcyjnego o wyjściu 75 Ohm o częstotliwości 2 MHz  (generator do 20 MHz). Regulując składową stałą DC obserwujemy oscyloskopem zachowanie diody PIN czyli coraz mocniejsze tłumienie sygnału (jest ono mocno stłumiony) ale jest on zniekształcony z powodu wielu efektów w diodzie. W miarę  wzrostu F i Idc zniekształcenia maleją

-Sprawdź zgodność modelu komputerowego diody 1N4007 z pokazanym jej zachowaniem 

Zjawisko odzyskiwania zdolności zaworowej diody daje z reguły negatywne efekty i pożądane są jak najszybsze diody. Ale w konwerterach Flyback i Forward zjawisko może służyć do rekuperacji energii: 
„High Efficiency DC/DC Converter Circuit using Charge Storage Diode snubber”, M.SEKINE, A.SAITO, H.MATSUO. 978-1-4244-1628-8/07, 2007 IEEE
Na wykresie z artykułu pokazano że zastosowanie w konwerterze  Forward do rekuperacji diody ładunkowej CSD  daje przyrost sprawności konwertera ponad zwykłe rozwiązania ale nade wszystko obniża straty mocy czyli obniża temperaturę podnosząc niezawodność.
W konwerterach Flyback zawsze stosowany jest prostownik szczytowy Clamp czyli Clipper DCR lub DZ zamiast R  do ograniczenia szpilki napięcia na wyłączanym kluczu pochodzącej z energii z indukcyjności rozproszenia transformatora. 
W tym zastosowaniu odpowiednia wolna dioda (najlepiej CSD) rekuperuje energie i strata mocy w R /DZ jest znacznie mniejsza ! 
Japoński Sanken produkuje tanie specjalne dedykowane diody SARS01 (2,3,4,5 pdf)  „High Efficiency Snubber Diode”
„Description
The SARS(1) is an auxiliary switch diode especially designed for snubber circuits, which are used in the primary sides of flyback switched-mode power supplies.
Being capable of reducing the ringing voltage generated at power MOSFET turn-off, the SARS-incorporated snubber circuits allow better cross regulation of multiple outputs.
The SARS can also improve power supply efficiency by partially transferring such ringing voltage into the secondary side of a power supply unit.
Features
- Improves Cross Regulation
- Reduces Noise
- Improves Efficiency
Applications
For switched-mode power supplies (SMPS) with flyback topology...”
 Zaletą Clampa w konwerterze Forward z jednym kluczem jest możliwość przekroczenia wypełnienia PWM ponad 50% przy obniżonym napięciu zasilania - w stosunku do podwójnego uzwojenia pierwotnego do rekuperacji 
 W Clampie do konwertera Forward z jednym kluczem pracującego z częstotliwością 65 KHz obciążonego na 400 W zasilanego z wejściowego PFC napięciem 396 V pracującego z D=37% zastosowano różne „diody” uzyskując różne poziomy ograniczenia napięcia ponad napięcie zasilana Vb przy podanym prądzie obciążenia prostownika Clamp. Podano moc strat w „rezystorze”. 
1N4007 458 V /  6.2 mA / 2.8W
1N5408 439 V / 4.3 mA /  1.9W 
1N5408 315 V / 6.5 mA /  2.05 W 
UF         518 V / 12 mA 
BUL38D 433V/ 3.7 mA / 1.6 W
BUT11A  432V/3.6 mA /  1.55 W
SARS01   433V/3.7 mA / 1.6 W
Z diodą UF - Ultra Fast  rekuperacja energii  jest mała i napięcie ogranicza też lawinowo (Avalanche w Sprawdzeniu) sam Mosfet i bardzo mocno się grzeje. Jak widać tranzystor Mosfet to toleruje (patrz sprawdzenie). Nie można jej UF stosować. W przypadku wysokonapięciowych tranzystorów BUL38D i BUT11A jako diody użyto złącza B-C. Jak widać tranzystory bipolarne w tej roli są identyczne jak dedykowana dioda ładunkowa. Temperatura wszystkich badanych przyrządów jest tylko trochę większa od otoczenia. Im mocniej obciążymy ten prostownik szczytowy, tym napięcie jest niżej ograniczone ale kosztem wzrostu mocy strat w rezystorze.   
Po zmierzeniu parametrów transformatora. 
-Zasymuluj działanie tego Clampa i wytłumacz rozbieżności z bibliotecznymi diodami 1N4007 i 1N5408 

środa, 29 lipca 2026

Negatywny stosunek Polaków do Ukrainy

 Negatywny stosunek Polaków do Ukrainy
„Polityka” 29.07.2026  opublikowała wyniki zleconego przez siebie badania na temat stosunku Polaków do Ukrainy.

W sprawie czy Polska wciąż powinna pomagać sąsiadowi w prowadzeniu wojny z Rosją, 41 % uważa, że nie powinniśmy rezygnować ze wspierania go, zaś 44 % popiera jego wstrzymanie.

Przy pytaniu o to, czy Polska powinna wspierać Ukrainę w staraniach o przystąpienie do Unii Europejskiej, ponad połowa badanych (52 %) była temu przeciwna, natomiast akcesję Ukrainy do Wspólnoty popiera 33 % respondentów.

Czy po wojnie Polska ma wysłać wojsko aby nadzorować rozejm lub porozumienie pokojowe ? W tym przypadku przeciwnikami takiego działania jest aż 65 % pytanych. Jego zwolennicy stanowią 18 %

Decyzje Prezydenta o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, dalej popiera  55 %  badanych. Przeciwnego zdania jest 27 % respondentów.

poniedziałek, 27 lipca 2026

Trzy prace Mateusza Morawieckiego

 Trzy prace Mateusza Morawieckiego
https://www.salon24.pl/u/piko/1514498,trzy-prace-mateusza-morawieckiego
"Jak wiemy Herkules miał wykonać 12 prac. Mateusz Morawiecki póki co wykonał solidnie dwie i jest w trakcie wykonywania trzeciej. Jakie to prace dowiecie się po przeczytaniu poniższego tekstu. 
Właśnie w czwartek upłynął termin ultimatum, jakie Naczelnik przedstawił swojej trzódce, która zaczęła mu się rozbisurmaniać w stowarzyszeniach. Pierwsze takie stowarzyszenie pod nazwą „Rozwój Plus” założył były premier rządu „dobrej zmiany” czyli Mateusz Morawiecki przystępując w ten sposób do trzeciej części swego zadania, które wyznaczyli mu jego mocodawcy w naszym nieszczęśliwym kraju.

Pierwsza część zadania polegała na przeniknięciu ze struktur Volksdeutsche Partei do struktur Prawa i Sprawiedliwości. Bo trzeba nam pamiętać, że Mateusz Morawiecki, po przepoczwarzeniu się z historyka na finansistę i bankstera, w tym charakterze był doradcą doskonałym obywatela Tuska. I Naczelnik Państwa w korcu maku musiał znaleźć akurat jego. Nie tylko znaleźć, ale w dodatku uczynić wicepremierem w rządzie Beaty Szydło, utworzonym jesienią 2015 roku. Jak zatem widzimy, pierwszą część zadania Mateusz Morawiecki wykonał. 

W roku 2017, kiedy to prezydent Andrzej Duda dopuścił się felonii przeciwko swemu wynalazcy, czyli Naczelnikowi Państwa, po 45-minutowej rozmowie telefonicznej z Naszą Złotą Panią (Merkel) z Berlina wetując PiS-owskie ustawy sądowe, osłabiony tą zdradą Naczelnik Państwa musiał pójść na jeszcze głębszy kompromis i pod koniec 2017 roku przeprowadził głęboką rekonstrukcję rządu. Polegała ona przede wszystkim na spuszczeniu z wodą pani Szydło do luksusowego przytułku dla „byłych ludzi”, czyli – Parlamentu Europejskiego – a mianowaniu na miejsce premiera właśnie Mateusza Morawieckiego. Dodatkowym elementem głębokiej rekonstrukcji było też spuszczenie z wodą Antoniego Macierewicza, który naraził się nie tylko autorytetom moralnym ze stajni Judenratu pana red. Michnika, ale również – starym kiejkutom, no i naszej niezwyciężonej armii.

Wtedy Wielce Czcigodny Mateusz Morawiecki przystąpił do realizacji drugiej części swego zadania, polegającej na podpisywaniu w imieniu Polski wszystkiego, co mu Niemcy, czy to bezpośrednio, czy za pośrednictwem Reichsfuhrerin Urszuli, podsunęli do podpisania. No a teraz przystąpił do realizacji części trzeciej, polegającej na neutralizacji PiS.

Do stowarzyszenia „Rozwój Plus” przystąpiło około 40 parlamentarzystów PiS – a w każdym razie – tylu podpisało się pod „listem otwartym” do Naczelnika Państwa, tłumacząc mu, że nie zrezygnują z członkostwa w tym stowarzyszeniu, oczywiście „dla dobra Polski”. Naczelnik Państwa bowiem, kiedy tylko okazało się, że stare kiejkuty lansują partię „Unia Centrum” z panią Pauliną Hening-Kloską na fasadzie – ale i z panem Michałem Kobosko oraz wyciągniętym z naftaliny panem Januszem Onyszkiewiczem w tle, zorientował się, że żarty się skończyły i postawił swojej trzódce wspomniane ultimatum – że mają zlikwidować wszystkie stowarzyszenia. Pan Jacek Sasin z frakcji „maślarzy” natychmiast swoje stowarzyszenie zlikwidował, ale Mateusz Morawiecki swojego ani myśli likwidować. Przeciwnie – niezależnie od wspomnianego listu otwartego – zaplanował na 31 lipca ostentacyjnego „grilla”.

Wyznawcy Naczelnika Państwa, który uchodzi wśród nich za wirtuoza intrygi uważają, iż to tylko taka ustawka, która ma zwrócić uwagę opinii publicznej na PiS, którego notowań nie zwiększyła nominacja pana Przemysława Czarnka na kandydata na przyszłego premiera. Intryga miałaby polegać na tym, że teraz zamarkują rozłam, a na pół roku przed przyszłorocznymi wyborami rozłamowcy morawieccy „zleją się” z kaczyńską Macierzą i będzie gites tenteges. Inni jednak uważają, że to nie żadna ustawka, tylko operacja serio.

Obawiam się, że tym razem może nie być żadnej ustawki. Chodzi o to, że po proklamowaniu w kwietniu br. strategicznego partnerstwa niemiecko-ukraińskiego, Niemcy postanowiły zlikwidować w naszym bantustanie PiS-owski listek figowy. Dotychczas bowiem był on użyteczny, bo pozwalał Naczelnikowi Państwa uwodzić patriotycznie zorientowaną część opinii publicznej, dzięki czemu można było stopniowo podporządkowywać nasz nieszczęśliwy kraj Niemcom pod osłoną tromtadrackiej retoryki. Teraz jednak, gdy Niemcy przyjęły linię polityczną Cesarstwa Niemieckiego z 1917 roku i uczyniły sobie w Europie Wschodniej strategicznego partnera z Ukrainy, by za jej pośrednictwem szachować Rosję i utrzymywać w ryzach Polaków, ten listek figowy przestał być już potrzebny.

Polski patriotyzm ma się odtąd manifestować w postaci posłuszeństwa wobec Ukrainy. Widać to nie tylko na podstawie dyrektyw dla policji, prokuratury i niezawisłych sądów, które odtąd mają okrutnie karać wszelkie zbrodnie „z nienawiści”, to znaczy – wszelkie czyny skierowane przeciw Ukraińcom – ale również na podstawie skwapliwości, z jaką nasi Umiłowani Przywódcy rzucili się na ochłap, który przygotował dla nich prezydent Zełeński w postaci obiecanki, że „otworzy” archiwa SBU i służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące „tragicznych wydarzeń na Wołyniu” i pozwoli na ekshumacje. Nie mogą się tedy prezydenta Zełeńskiego nachwalić, jednocześnie powtarzając mantrę, że „polska racja stanu” polega na służeniu narodowi ukraińskiemu. 

W tej sytuacji model sceny politycznej, zaprojektowany na przełomie lat 80-tych i 90-tych w Magdalence jest już passe – co może otworzyć drogę do jej pożytecznej przebudowy – chociaż niekoniecznie. Oto w dniach ostatnich niemiecki kanclerz Merz ofuknął amerykańskiego prezydenta Trumpa za intencję interwencji w niemieckie wybory. Chodzi o amerykańską inicjatywę wspierania w Europie wolności słowa i wolności wyznania. 

Z drugiej jednak strony amerykański ambasador w Warszawie, pan Tomasz Róża deklaruje, że „nie wyobraża sobie” żadnego polskiego rządu z udziałem Grzegorza Brauna i jego Konfederacji Korony Polskiej. Co prawda pan Róża swoją deklarację złożył znacznie wcześniej, zanim prezydent Trump zapowiedział wspieranie w Europie wolności słowa i wyznania, które tak wzburzyło niemieckiego kanclerza, więc być może wkrótce zacznie on ćwierkać z innego klucza – ale to wszystko wydaje się widłami na wodzie pisane. 

Na razie mamy do czynienia z pogłębiającym się strategicznym partnerstwem niemiecko-ukraińskim, które sprawia, że ani Niemcom, ani Ukrainie Polska nie jest już do niczego potrzebna, więc trzeba odpowiednio do tego ukształtować tubylczą scenę polityczną – i właśnie na naszych oczach to się odbywa.
-------------------------
Tekst Stanisława Michalkiewicza lekko zmodyfikowany.
Herkules 12 prac miał wykonać za karę, za zabicie własnej rodziny. Mateusz Morawiecki zapewne nikogo nie zamordował ale jego działalność jako Jakob vel Student dobrze go motywuje do pracy.

niedziela, 26 lipca 2026

Miażdżąca ocena Zełenskiego w nowym sondażu.

Miażdżąca ocena Zełenskiego w nowym sondażu. 


 

Wojna na Ukrainie: europejski miraż zwycięstwa i trauma rosyjskiego zwycięstwa

 Wojna na Ukrainie: europejski miraż zwycięstwa i trauma rosyjskiego zwycięstwa
https://www.salon24.pl/u/ptomek8/1514382,wojna-na-ukrainie-europejski-miraz-zwyciestwa-i-trauma-rosyjskiego-zwyciestwa
"Dlaczego wszystkie europejskie media i liderzy polityczni nagle zaczęli ogłaszać rychłe zwycięstwo Ukrainy? Dlaczego tak trudno wyobrazić sobie zwycięstwo Rosji?
Jednym z najbardziej uderzających aspektów wojny na Ukrainie jest rozdźwięk między rzeczywistością na miejscu a narracją polityczną. Od 2022 roku lawina optymistycznych nagłówków, przemówień i komentarzy medialnych często przedstawiała Rosję na krawędzi klęski, a czasem nawet myliła ukraiński sukces taktyczny z bliskim zwycięstwem strategicznym.

Niedawno przeterminowany prezydent Ukrainy kokainowy klaun  Zełenski zwrócił się do Europy o większą pomoc finansową – którą otrzymał – i obiecał zwycięstwo w ciągu 90 dni. Następnie ukraińskie drony zaatakowały głębiej terytorium Rosji, atakując infrastrukturę naftową i prowadząc operacje za liniami wroga, wzmacniając wizerunek Kremla stopniowo tracącego kontrolę nad wojną. Cały europejski establishment polityczny i medialny, w tym Parlament Europejski, zignorował rzeczywistość na polu bitwy i jednogłośnie ogłosił, że zwycięstwo Ukrainy jest w zasięgu ręki, jeśli nie przesądzone. Oświadczenia Friedricha Merza: „Rosja zaczyna rozumieć, że nie wygra tej wojny ” i Ursuli von der Leyen: „Sytuacja się zmienia ”, zostały następnie powtórzone przez większość mediów.

Nagłówki takie jak „Odwrócenie losów wojny” ( Associated Press ), „Czy Ukraina odwróciła losy wojny?” ( The American Prospect ), „Sukces militarny Ukrainy obnaża mit nieuniknionego zwycięstwa Rosji” ( The Atlantic Council ), „ Jak Ukraina sprowadziła wojnę na Rosję” ( The New Yorker ), „Pomimo wysiłków Trump mógł właśnie wygrać wojnę dla Kijowa” ( The Telegraph ), „Rosja przegrywa wojnę z Ukrainą” ( The Independent ) stały się powszechne po obu stronach Atlantyku.

Co zaskakujące, najostrzejszą krytykę tej narracji rzucił nie zachodni realistyczny analityk ani krytyk Kijowa, lecz sam były dowódca ukraińskich sił zbrojnych, generał Walerij Załużny, obecnie ambasador w Wielkiej Brytanii. W rzadkim publicznym oświadczeniu ostrzegł przed teorią, że Rosja „faktycznie przegrała wojnę ”, nazywając takie wnioski, oparte na kilku odosobnionych incydentach, kosztem kompleksowej wizji strategicznej, „niebezpieczną interpretacją ”. Nie trzeba dodawać, że Załużny nie otrzymał żadnej platformy ani wywiadu telewizyjnego w Europie Zachodniej, aby wyjaśnić swoje stanowisko, poza ukraińską gazetą „Kyiv Independent”.

Ostrzeżenie Załużnego odzwierciedla niepokojącą rzeczywistość: wojen nie wygrywa się sensacyjnymi nagłówkami, kampaniami informacyjnymi czy iluzjami, ale zasobami, potencjałem przemysłowym, siłą roboczą i odpornością. Przypominając o tym zachodniej opinii publicznej, Załużny dodał odrobinę realizmu debacie coraz bardziej oderwanej od surowej arytmetyki wojny.

Rosyjskie zwycięstwo jest zbyt gorzkie dla Zachodu, by je zaakceptować. Zwycięstwo Rosji na Ukrainie oznacza nie tylko militarną klęskę Kijowa. Dla wielu europejskich elit oznaczałoby to upadek wizji geopolitycznej budowanej od zakończenia zimnej wojny i rusofobii, która tam się zakorzeniła.

Stawka emocjonalna jest ogromna. Europejscy przywódcy nie tylko zainwestowali setki miliardów euro w pomoc wojskową, finansową i humanitarną dla Ukrainy, ale także zaangażowali znaczny kapitał polityczny i moralny. Wielu analityków, dziennikarzy i komentatorów wyszło poza zimny geopolityczny realizm, przyjmując narrację nacechowaną emocjonalnie. Ostatnie fale triumfalistycznej retoryki w mediach wynikają nie tyle z obiektywnej analizy rzeczywistości, co ze zbiorowej autoperswazji, sposobu na zachowanie twarzy.

Od 2022 roku wojna jest przedstawiana mniej jako klasyczny konflikt geopolityczny, a bardziej jako starcie cywilizacji: demokracji z autorytaryzmem, Europy z Eurazją, prawa międzynarodowego z brutalną siłą. Z tej perspektywy zwycięstwo Rosji oznaczałoby nie tylko klęskę Ukrainy, ale byłoby postrzegane jako pośrednia klęska samej Europy. Właśnie dlatego dyplomacja stała się politycznie niemal niemożliwa w wielu stolicach europejskich, zwłaszcza w Warszawie i Berlinie, a przede wszystkim w sercu Unii Europejskiej, Brukseli. Przyjęcie porozumienia, które przyznałoby Rosji znaczące zdobycze terytorialne, byłoby równoznaczne z kapitulacją i porzuceniem zasad, których instytucje europejskie rzekomo bronią na całym świecie – z wyjątkiem Palestyny ​​i Strefy Gazy – przy jednoczesnym pominięciu kwestii rozszerzenia NATO. Przywódcy europejscy twierdzą, że granic nie da się zmienić siłą, a suwerenność Ukrainy jest niepodlegająca negocjacjom, jednocześnie milcząc na temat egzystencjalnego zagrożenia, jakie rozszerzenie NATO stwarza dla Moskwy.

Europa zmaga się z psychologiczną traumą po zwycięstwie Rosji. Istnieje również czynnik psychologiczny. Dla wielu w Brukseli, Warszawie, Sztokholmie czy stolicach państw bałtyckich byłby to konflikt realpolitik, gdzie siła militarna nadal ma znaczenie, geografia pozostaje decydująca, a mocarstwa nadal narzucają swoją wolę. Dla innych byłby to koniec świata zachodniego, „koniec historii”, gdzie pokój nie jest już trwałym stanem, lecz ulotnym osiągnięciem politycznym i dyplomatycznym. Jeśli chodzi o odstraszanie, NATO nie byłoby już postrzegane jako ostateczny gwarant.

Psychologowie polityczni opisują to zjawisko jako zbiorową ranę narcyzmu, która pojawia się, gdy rzeczywistość nie pokrywa się z głęboko zakorzenionymi przekonaniami na temat wartości, instytucji i misji historycznej. Następuje resentyment: mieszanka upokorzenia, frustracji i nierozwiązanej goryczy. Rosja nie jest już postrzegana jedynie jako rywal geopolityczny, ale jako kraj, który zrujnował europejskie przekonania po zimnej wojnie, obnażył słabości militarne Europy, ujawnił jej uzależnienie od amerykańskiej ochrony, pokazał ograniczenia sankcji i presji gospodarczej oraz zmusił Europę do powrotu do logiki odstraszania i dozbrojenia kosztem własnego modelu społecznego. Rezultat może przypominać to, czego doświadczyła Francja po 1871 r. po klęsce z Prusami, lub to, czego doświadczyły Niemcy po traktacie wersalskim: nie natychmiastowa zemsta, ale długie zbiorowe wspomnienie upokorzenia.

W tym sensie zwycięstwo Rosji może nie zakończyć konfliktu na poziomie psychologicznym. Może wręcz przeciwnie, stać się traumą założycielską Europy XXI wieku, momentem, w którym kontynent obudzi się ze złudzenia, że ​​historia – i sama wojna – definitywnie go opuściły. Europa prawdopodobnie będzie miała większe trudności z radzeniem sobie z konsekwencjami rosyjskiego zwycięstwa niż z bezpośrednimi konsekwencjami wojny na Ukrainie, ponieważ konflikt ten stał się przełomowym momentem dla europejskiej tożsamości, tak jak zimna wojna była dla poprzednich pokoleń. Przegrana w tej bitwie nie tylko wywołała strategiczną niepewność, ale także pozostawi gorzki posmak i głębokie poczucie bezsilności.

Ta niechęć mogłaby trwać dekadami. Rosja nie byłaby już postrzegana jedynie jako rywal, ale jako mocarstwo, które upokorzyło Europę, ujawniło jej militarną zależność od Stanów Zjednoczonych i pokazało granice sankcji jako broni politycznej.

Paradoksalnie, zwycięstwo Rosji w żaden sposób nie zagwarantuje pokoju w Europie. Zapoczątkuje raczej nową erę zbrojeń, głębokiej nieufności strategicznej i historycznych resentymentów. Relacje mogłyby stać się jeszcze chłodniejsze i bardziej wrogie niż podczas pierwszej zimnej wojny, z frontem zbrojnym rozciągającym się od koła podbiegunowego po Morze Czarne. Tymczasem ministrowie obrony kilku państw członkowskich UE, w tym Niemiec, już otwarcie dyskutują o możliwym konflikcie z Rosją do 2030 roku.

Ale to Rosja wygrywa i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. I nie jest to wcale wojna z Ukrainą, która robi jedynie za mięso armatnie na usługach "kolektywnego Zachodu" Ciekawe kiedy prezydent Nawrocki przyjmie w końcu listy uwierzytelniające nowego ambasadora Rosji? Fakt, że Nawrocki to patologiczny rusofob dyskwalifikuje go jako prezydenta RP. Włażenie w 4litery ludobójcy i świrowi z Białego Domu nie czyni z niego męża stanu a jedynie podnóżek i uległego wasala."

środa, 22 lipca 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 214

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 214

Spis treści 
1.Praca
2.AI
3.Wojna

1.Praca
 W latach pięćdziesiątych w Niemczech Zachodnich  doszło do tzw. Wirtschaftswunder czyli „cudu gospodarczego" i masowo potrzebni byli nisko kwalifikowani robotnicy. To efekt m.in tego że przyjaciele III Rzeszy (pozornie neutralne kraje w czasie II Wojny Swiatowej) pomogli niemieckim firmom po wojnie spaść na cztery łapy. Niedobór siły roboczej pogłębił się po wybudowaniu Muru Berlińskiego w sierpniu 1961 roku co drastycznie ograniczyło napływ robotników z NRD do NRF na dużą skalę. 
W latach 50 i 60 Niemcy Zachodnie podpisały dwustronne umowy rekrutacyjne robotników  z wieloma krajami.
Termin Gastarbeiter oznaczał  gościa - pracownika,  imigranta który tymczasowo przeprowadził się do  Niemiec Zachodnich w latach 1955-1973 w poszukiwaniu pracy w ramach formalnego programu dla pracowników gościnnych. To byli głównie Włosi, Turcy i Jugosławianie. Po dwóch latach pracy tureccy pracownicy gościnni mieli wrócić do Turcji. Pierwotnie pracownikom gościnnym nie wolno było zabierać ze sobą rodzin, ale sytuacja uległa zmianie w 1964 roku, kiedy pozwolono im pozostać na dłużej. Jednak zagraniczni pracownicy, o których sądzono, że przebywają tymczasowo w Niemczech Zachodnich, ostatecznie osiedlili się na stałe. Nie było żadnego programu ich integracji a co dopiero asymilacji. O ile  Gastarbeiterzy nie stwarzali dużych problemów to większy problem był i jest z ich dziećmi. 
 W znacznie gorszej sytuacji postawiła się Francja masowo importując robotników z Afryki. Oni już stwarzali problemy a co dopiero ich dzieci !

 Ponieważ rzekomo brakowało w UE milionów prostych pracowników to lobbyści wielkiego biznesu przycisnęli w 2015 roku Kanzlerin Merkel aby nielegalnie wpuściła miliony migrantów z najgorszego III Świata. W ten sposób "kapitał ludzki" o niskiej a realnie ujemnej wartości zalał Europę. Teraz zastosowanie AI czyni tych ludzi zupełnie zbędnymi nawet gdyby chcieli pracować a nie chcą. W dodatku nawet rodzimi obywatele mogą zostać bez pracy ! Trzeba imigrantów ekonomicznych deportować ! 

 Zamiast importować robotników z byłych krajów RWPG zachodnie firmy po 1990 roku przenosiły tam swoją działalność. Gdy prace tracili robotnicy zachodu zyskiwali ją robotnicy w krajach postkomunistycznych. Ponieważ płace w krajach pokomunistycznych za bardzo wzrosły w ostatnich latach to zachodnie firmy przenoszą się obecnie tam gdzie jest taniej. Trwa druga odsłona procesu przenosin tam gdzie jest tańsza siła robocza i ogólnie lepsze warunki dla działalności firm. 
W Tangerze przy Gibraltarze w Maroku francuski Renault ma fabrykę samochodów osobowych. Rocznie montowanych jest blisko 400 tysięcy samochodów z czego ponad 85% na eksport. 
Fabryki ery Fordyzmu nie wymagały od pracowników wysokich kwalifikacji i tak też jest w tamtych fabrykach. 
 W USA od lat siedemdziesiątych fabryki w obecnym Rust Belt likwidowano ponieważ umafijnione związki zawodowe wymusiły szalone płace i firmy bankrutowały. Rzadko przeniesienie produkcji polegało na fizycznym przenoszeniu maszyn i urządzeń do Chin czy gdzie indziej. Z reguły zakłady porzucano i straszą one do dziś. Robotnicy fabryczni mający wysoką pensje, urlop i opiekę zdrowotną... szli do sektora usług gdzie za tą samą pracę dostają 30% tego co dawniej w fabryce.  Przeciętne bogactwo per capita [globalny raport majątkowy UBS] daje USA drugie miejsce w świecie ale w medianie są dopiero w trzeciej dziesiątce. 
Polska jest w piątej dziesiątce. 

 Sytuacja starzejących się krajów pokomunistycznych jest nieciekawa bowiem globalne zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą spada. Dotyczy to też korporacyjnych pracowników Centrów Usług Biznesowych. Pracownicy ci wykonując latami proste czynności (na przykład wystawienie faktury) niczego się tam nie nauczyli i ich sytuacje po zwolnieniu jest marna. 
 Do europejskiego projektu (lipiec 2026) antybalistycznego  przystąpiły: Dania, Francja, Niemcy, Włochy, Norwegia, Hiszpania, Szwecja, Wielka Brytania, Holandia oraz Ukraina.
To oczywiste, że byłych państw RWPG nie przyjęli. Bowiem pieniędzy, technologii i kwalifikowanej kadry one nie mają i nie będą miały.

 W opublikowanym 16.07.2026  przez Komisję Europejską Europejskim Rankingu Innowacyjności 2026 najbardziej innowacyjnym krajem Europy jest znów Szwecja, drugie miejsce zajęła Dania. Te dwa kraje wraz z trzecią Holandią należą do grupy "top innowatorów". Za nimi w pierwszej dziesiątce (i powyżej średniej unijnej) są jeszcze – Finlandia, Belgia, Irlandia, Luksemburg, Austria, Niemcy i Francja.
Polska zajmuje 23 miejsce na 27 pozycji. Jest źle. Wyprzedzamy jedynie Słowację, Łotwę, Bułgarię i Rumunię, a w większości składowych wskaźników jesteśmy w trzeciej dziesiątce.
Holenderskie imperium było egalitarne i innowacyjne. Z niego w XVII wieku  innowacje finansowe i rolnicze  dotarły do Wielkiej Brytanii, przyczyniając się do inicjacji rewolucji przemysłowej i ekspansji imperium brytyjskiego. Car Piotr Wielki studiował holenderskie techniki budowy statków, aby stworzyć flotę wojenną, która uczyniła Rosję potęgą morską w XVIII wieku. W latach siedemdziesiątych pakistański naukowiec A.Q. Khan wykradł plany z holenderskiego laboratorium, aby uruchomić program broni jądrowej w swoim kraju oraz zainicjować podobne działania w Korei Północnej, Iranie i Libii.
Od 2019 roku Stany Zjednoczone blokują eksport z holenderskiej firmy ASML do Chin maszyn litograficznych wykorzystujących promieniowanie  w ekstremalnym ultrafiolecie (EUV). Te maszyny to obecnie najbardziej skomplikowany i najtrudniejszy produkt na Ziemi. 

 Szlachta z kościołem katolickim przerobiła Polskę w peryferyjną  niewolniczą kolonie w XVI wieku. Miała z tego korzyść przez stulecie a szkody ponosimy do dzisiaj.
Teraz może być jeszcze gorzej bo jesteśmy szykowani do roli dostawcy gratis bezpieczeństwa europie zachodniej jako pogardzana flanka.

  W rankingu  szanghajskim za 2025 rok, w klasyfikacji ogólnej, w pierwszej setce znajduje się 15 wyższych uczelni chińskich. Natomiast w dziedzinie mechanical engineering, w pierwszej pięćdziesiątce jest ich 20, a w dziedzinie automation and control, w pierwszej pięćdziesiątce jest 26. Chiny są w tej chwili liderem w dziedzinie nowoczesnych technologii, co przekłada się na obniżenie kosztów wytwarzania, dzięki automatyzacji stosowanej na masową skalę, nawet jeśli dotyczy to tylko rynku wewnętrznego o 1.42 miliarda nabywców.
 Pracę robotnikom pokomunistycznym i innym zabierają Chiny.

 Niemcy uniknęły skutków pierwszego „chińskiego szoku" po przystąpieniu Chin do Światowej Organizacji Handlu (WTO) w 2001 roku gdy  tanie produkty z Państwa Środka zaczęły zalewać światowe rynki. Chińczycy kupowali wtedy niemieckie samochody i maszyny. Niemieckie koncerny budowały fabryki w Chinach, a małe i średnie przedsiębiorstwa dostarczały specjalistyczne technologie. Wzrost gospodarczy Chin oznaczał również boom dla niemieckiego przemysłu. Od kilku lat sytuacja uległa dla Niemiec pogorszeniu.
Około trzech czwartych substancji aktywnych w europejskich lekach pochodzi z importu z Chin.  Chiny od lat systematycznie rozwijają swoją rolę jako centrum innowacji i produkcji farmaceutycznej, stając się coraz ważniejszym globalnym graczem.
Chiny odpowiadają za 45 % światowych obrotów w branży chemicznej.  W ciągu najbliższych pięciu  lat Chiny będą odpowiadać za 70% światowego rynku chemicznego.
W ostatnich latach Chiny wyprzedziły Niemcy jako największy eksporter maszyn na świecie.  Chińscy producenci oferują dziś zaawansowane technologicznie urządzenia po konkurencyjnych cenach. Pośrednictwo Niemiec w sprzedaży chińskich maszyn zostało zdemaskowane i z pośredników nikt normalny już nie korzysta.  
Nowy chiński plan pięcioletni nadaje priorytet m.in. półprzewodnikom, robotyce, technologiom kwantowym, fuzji jądrowej, wodorowi i biotechnologii. Zatem przyszłość Zachodu rysuje się mrocznie.
Niemieckie auta tracą rynek w Chinach. Najmocniej ucierpiał Volkswagen, którego sprzedaż w Chinach spadła w drugim kwartale 2026 roku o 36,6 %. BMW i Mini zanotowały spadek o 30 %. Chiński rynek przechodzi strukturalną zmianę na korzyść rodzimych producentów. Analitycy ostrzegają, że ambicja Chin zostania globalnym liderem technologii i przemysłu, ma ogromne negatywne konsekwencje dla Unii Europejskiej. 
 Uczmy się języka chińskiego bo się przyda. Zwłaszcza potrzebne będą zwroty takie jak: "Tak proszę pana" " Już się robi" "Ma pan oczywiście rację jak zawsze."

 Wynoszenie się zachodnich firm ze starzejących się krajów pokomunistycznych spowoduje potężne problemy.
 Wydatki państwa polskiego to już 51% PKB. Jest to jedna z najwyższych wartości w świecie. Koszty obsługi długu  wzrosną w 2026 roku do conajmniej  2.7% PKB. 
Mamy w Polsce zaawansowaną „gerontokrację” a tradycyjnie innowacyjna, bogata Dania:
- Ma wiek emerytalny równy i powiązany z długością życia,
- Ma współczynnik dzietności znacznie wyższy niż Polska,
- Ma znacznie surowsze reguły przy przyznawaniu obywatelstwa,
- Ma wydatki na emerytów najniższe w Europie.
Która cywilizacja jest cywilizacją śmierci, a która cywilizacją życia?
 W Polsce pracuje wielu Ukraińców. 
Ale Gruzini to praktycznie sami bandyci popełniający brutalne przestępstwa. Gruzja nie została usunięta z listy państw z uprzywilejowanym dostępem do polskiego rynku pracy i wiz. A przecież  wystarczy rozporządzenie czyli 20 minut pracy !

PKB - Produkt Krajowy Brutto to bardzo przestarzały i wprowadzający w błąd wskaźnik ekonomiczny. Przyjmuje on iż produkcja krajowa powstaje w firmach krajowych a zysk w nich powstający pozostaje w kraju modernizując go. Ale na "polski" PKB składają się również dochody z niemieckich, holenderskich,  amerykańskich i francuskich firm w Polsce. Część z tych firm było zbudowanych za polskie pieniądze i przez Polaków a sprzedawczyki styropianowe opyliły firmy za grosze swoim zachodnim mocodawcom !

 Po 1989 roku wiadomo było że TFR na Zachodzie jest małe i siła robocza będzie poszukiwana. Polskie zdalnie sterowane rządy były i są agenturalno - mafijne.  
 „Znam ich wszystkich: to sami oszuści, całe miasto takie: oszust na oszuście siedzi i oszustem pogania. Wszyscy sprzedawcy Chrystusa. Jeden tylko jest porządny człowiek: prokurator; ale i ten, prawdę mówiąc, świnia.” - "Martwe dusze" M.Gogol.

2.AI
 Pożytecznych zastosowań AI jest mnóstwo. 
W medycynie diagnostyka i roboty zabiegowe oraz poszukiwanie nowych lekarstw. Opieka nad niedołężnymi osobami starszymi.
 Urządzenia EKG z funkcją interpretacji wyniku są dostępne od 30 lat. Coraz lepsze funkcje interpretacji wykonują też programy komputerowe. Stawiają diagnozę lepiej niż przeciętny kardiolog. Program może dokonać opisu zdjęcia X czy zdjęć ze skanerów obrazowych. Tu postęp w trafności diagnozy jest również widoczny
 Dobrze z AI w nowoczesnej farmaceutyce radzą sobie Chiny. 

 Nie wiemy ile jeszcze epokowych wynalazków czeka do odkrycia i czy AI coś istotnego odkryje. Możliwe jednak że do odkrycia pozostało niestety już niewiele.   
 
 Automatyzacja wojny z użyciem AI nie powinna budzić zachwytu bo wojna tradycyjnie służy niszczeniu, zabijaniu i destabilizacji.

 Często zasadnie krytykuje się pasożytniczą biurokracje państwową i samorządową. Ale rozbuchaną biurokracje mają też koncerny. W korporacjach  bzdurami,  rzeczami niepotrzebnymi i marnowaniem czasu zajmuje się przynajmniej połowa biurokracji korporacji. Nawet bez zatrudnienia AI  naturalnym krokiem do przywrócenia rentowności firm jest zwolnienie zbędnych biurokratów. Użytecznych - kwalifikowanych  pracowników te firmy nie zwolnią. Zwolnią specjalistów od tabelek w Excelu, prezentacji, jałowych i bzdurnych meetingów, calli i narad... bo wszystko to jest  marnowaniem czasu i udawaniem że się coś robi. Wybór AI jest oczywisty i zarazem przy okazji lub jako pretekst pozwala się pozbyć zbędnych urzędników - pracowników. 

 Sprawa realnej, fizycznej produkcji w USA wygląda słabo. Finansjeryzacja bardzo osłabiła realną gospodarkę USA.
  Czy duże inwestycje w Centra Danych AI, w części za arabskie petrodolary, polepszą globalną sytuacje USA ?
 Czy Rewolucja Technologiczna AI na którą stawiają USA  podtrzyma / przywróci ich prymat ? Czy to kolejna gigantyczna bańka spekulacyjna intencjonalnie przepalająca biliony wydrukowanych dolarów bez żadnego pokrycia w niczym?
 Szczególną rolę w amerykańskiej gospodarce odgrywają koncerny zbrojeniowe.
"To wadliwy program [F-35], trzeba wstrzymać zakupy". Pentagon (lipiec 2026) zablokował publikację krytycznego raportu rządowego organu kontrolnego dotyczącego myśliwca F-35. To najdroższy program zbrojeniowy w historii USA, który boryka się z wieloma poważnymi  problemami. To pierwszy przypadek od ponad dwóch dekad, gdy ten dokument nie został udostępniony opinii publicznej. 
Opublikowany w czerwcu raport GAO pokazał, że jedynie około 25 % myśliwców F-35 jest w 
pełni zdolnych do wykonywania wszystkich powierzonych zadań bojowych. To wyraźny spadek 
względem 2021 roku, gdy wskaźnik ten wynosił około 38 %.
W fizycznych testach samoloty kierowane przez AI wygrywają z pilotem. Zatem samolot załogowy stał się  przeżytkiem !

 Systemy autonomiczne kierowane przez AI muszą mieć nawigacje.
 Amerykańska broń korzysta z systemu nawigacji satelitarnej GPS. Podczas 12 dniowej napaści USA na Iran  w czerwcu 2025 roku irańskie pociski i drony korzystały z systemu nawigacji satelitarnej GPS. Fałszowanie sygnałów GPS  zakłócało ich systemy naprowadzania, totalnie ograniczając  skuteczność podczas  konfliktu.
Chiński program nawigacji satelitarnej BDS-3 (Beidou - 3 faza, zakończony około 2020 roku) przekształcił go w globalną potęgę. W obecnej wojnie większość irańskich dronów korzysta z sygnału Beidou. Już raporty z marca 2026 wskazują na to ze zagłuszenie systemu Beidou przez Izrael - USA jest praktycznie niemożliwe. Drona udaje się wprowadzić w błąd tylko sporadycznie.  
W 2023 roku Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego uznała system Beidou za globalny standard dla lotnictwa komercyjnego.
Amerykańska National Space-Based Positioning, Navigation and Timing (PNT) Advisory Board w raporcie z 2022 roku  podkreśliła, że „możliwości GPS są obecnie znacznie gorsze od możliwości chińskiego Beidou”. 
Bezpłatna usługa cywilna Beidou ma 5-10-metrową dokładność nawigacji i synchronizuje zegary z dokładnością 10 nanosekund oraz mierzy prędkość obiektu z błędem   0,2 m/s. Usługa wojskowa ma dokładność lokalizacji 10 cm i  może być wykorzystana do komunikacji !
Chiny intensywnie pracują nad konstelacją wielu satelitów komunikacyjnych niczym Starlink Muska. Pewnie system będzie nowszy i znacznie lepszy.
N.B. Zbrodniarze Putina nie umywają się przy  zbrodniarzach Trumpa, którzy jednym nawigującym pociskiem zamordowali 160 dziewczynek w szkole w Minab.

 Centra danych pożerają dużą ilość energii i ich zasilanie stało się problemem.
 Premier Morawiecki w 2016 roku zapowiadał m.in masową produkcje samochodów elektrycznych i że wiele powiatów będzie miało w elektrociepłowni mały reaktor jądrowy. 
Głośny amerykański start-up NuScale Power jako jedyny miał zgrubnie urzędowo dopuszczony projekt mini reaktora jądrowego SMR. Był to tylko cyfrowy model. Nie wzbudził poważnych zastrzeżeń regulatora. NuScale był też najbliższy realizacji swojej koncepcji, jednak okazało się, że 
koszt energii uzyskiwanej z jego projektu realnie są 2-4 razy wyższe, niż to przedstawiała spółka. Projekt porzucono i  inwestorzy ciągają spółkę po sądach. Reaktor nie zaistniał. 
Dopiero w planie była budowa prototypu. Dopiero ujawnione wady pracującego prototypu należałoby poprawić i zbudować kolejny prototyp i wreszcie być może komercyjny reaktor. 
W szczytowym momencie NuScale miał 20 miliardów dolarów kapitalizacji giełdowej. Firma z 
pomysłem w komputerze, zero dochodów, setki milionów dolarów strat rocznie.
Pozostałe firmy nie mają nawet wstępnej urzędowej zgody.
Wadą mini reaktorów SMR jest relatywnie (na jednostkę energii, przy normalnych reaktorach) 
bardzo duża ilość produkowanych odpadów radioaktywnych i raczej nikt się z tym nie pogodzi. A przecież odpady radioaktywne to największa wada energetyki jądrowej !

 Mimo iż technologia nuklearna narodziła się w USA to obecnie elektrownie jądrowe budują sprawnie Chiny, Rosja i Korea.

3.Wojna
 Praprzyczyną nowożytnych wojen jest znaczna różnica w szybkości rozwoju gospodarczego dającego też siłę militarną i polityczną.  
Koncepcja „Pułapki Tukidydesa” w kontekście Zimnej Wojny została przedstawiona przez Hermana Wouka w wykładzie w  Naval War College w 1980 roku.
Tukidydes w  Historii Wojny Peloponeskiej twierdził  że „to wzrost Aten i niepokój, który obudził w Sparcie, uczynił wojnę nieuniknioną”
Od końca XV wieku w 16 historycznych przypadkach wschodzącej potęgi  rywalizującej z obecnie rządzącą, 12 zakończyło się wojną.
Wojny nie spowodowała tylko rywalizacja Portugalii z Hiszpania pod koniec XV wieku, rywalizacja Wielkiej Brytanii (+Francja i Rosja) z USA na początku XX wieku, rywalizacja USA z ZSRR w Zimnej Wojnie oraz wyprzedzenie Wielkiej Brytanii i Francji  przez Niemcy po 1990 roku. 
Teraz USA mogą wszcząć wojnę z rosnącymi Chinami ale Chiny z pomocą Rosji od 2022 roku bardzo szybko rozbudowują swój strategiczny arsenał nuklearny i wojna dla USA staje się coraz bardziej ryzykowna.
Chiny w całej swojej liczącej pięć tysięcy lata historii nie dokonywały zewnętrznych podbojów. Wręcz odwrotnie zbudowały do obrony przez barbarzyńcami Wielki Mur.  

 Powojenne ćwierć wieku do 1971/1973 roku ze „złotym dolarem” (tylko dla rządów a nie obywateli) było dla Zachodu Złotą Erą Kapitalizmu. Nigdy wcześniej ani później nie doświadczono tak długiego okresu szybkiego, egalitarnego wzrostu i ogólnej stabilności. Erę zakończył prezydent Nixon znosząc wymienialność dolara na złoto w 1971 roku. Era petrodolara zaczyna się w 1973 roku. Decyzja Nixona podyktowana była skutkami  monstrualnych kosztów wojny Wietnamskiej i kosztami dużego programu socjalnego Wielkie Społeczeństwo. 
Twierdzenie że oparcie waluty rezerwowej świata o złoto (tylko dla rządów w rozrachunku) doprowadzi do potwornego kryzysu jest raczej nieprawdziwe. To po porzuceniu wymienialności dolara na złoto zaczęły się makabryczne niestabilności i nie kończące się kryzysy.

 Sprawa funkcjonującego od 1973 roku petrodolara jest powszechnie nierozumiana. W 1973 roku USA zawarły z satrapami - Saudami umowę gwarantującą że (1) Handel ropą będzie się odbywał tylko w dolarach i że dolary będą (2) Recyklingowane na amerykańskiej giełdzie i w amerykańskim systemie finansowym a w tym w długu USA. USA gwarantowały za to satrapom -  Saudom utrzymanie władzy. Recyklingowane dolary realnie tracą na wartości i umowa dla przeciętnego Saudyjczyka jest złodziejska. 
Ponieważ ropa naftowa jest najważniejszym towarem świata to oparcie petrodolara było solidne.
Petrodolar jest bardzo silną bronią USA. USA depozyty wroga mogą zamrozić albo skonfiskować. 
Drukowany bez opamiętanie dolar okrada cały świat.
 USA gospodarczo przerosły Brytanie już w latach osiemdziesiątych XIX wieku. Po I Wojnie Brytania była już dłużnikiem USA ale funt nadal był główną walutą światowych rezerw mimo iż w okresie międzywojennym  po 1920 roku ogromne fale dolarów już krążyły po świecie. Trzeba było dwóch wojen światowych i ponad 50 lat aby dolar ostatecznie wyparł funta z okopanej pozycji. 
Przed II Wojną Brytania z rezerwowym funtem  była jednym z najbogatszych państw świata. Po wojnie bez rezerwowego funta Brytania miała długo liche kartki na żywność i ogólną biedę. Brytania jest teraz cienień swojej dawnej potęgi. Funt istnieje nadal a rząd za swoje dziesięcioletnie papiery płaci teraz ponad 5% co jest kompromitacją jak na państwo I Świata. 
 Obecna detronizacja dolara spowodowałaby katastrofę w USA i prawdopodobnie ciężką wojnę z pretendentem do tronu i wojnę domową.  
Prezydent Trump zapowiadał re-industrializację i odnowę bazy przemysłowej USA ale niewiele się dzieje w tym temacie. USA chcąc utrzymać dolara jako walutę światowych rezerw dalej musi mieć koszmarne deficyty handlowe. Gdy realna gospodarka USA stagnuje Chiny dalej rosną. W wielu branżach USA stały się przy Chinach karłem. 
Chiny nie chcą wojny z USA i w żadnych ich programie nie ma słowa o agresywnej dedolaryzacji. Chiny chyba nie chcą być hegemonem w zachodnim rozumieniu tego słowa. 
Ale udział dolara w światowych rezerwach maleje. Przykład wojującej Rosji pokazuje że bez dolara i z tysiącami sankcji można żyć a nawet prowadzić wojnę z całym Zachodem. 

 Chiny mają coraz więcej złota ale nie wiadomo ile go mają ale może to być bardzo duża ilość. Obecnie kupują złoto od Rosji.  Do pomyślenia jest za ponad 10 lat okres przejściowy z  Yuanem opartym o złoto o coraz większym udziale w handlu i rezerwach świata. Dolar w tym okresie bardzo by się osłabił i w końcu konkurencyjna produkcja przemysłowa w USA stałaby się możliwa.

 Polskie rezerwy dolarowe tracą realną  wartość. Konieczne jest trzymania zapasu dolarów bo może nastąpić atak na złotego jak atak banku wampira Goldman Sachs w 2008 roku. Handel międzynarodowy w walutach krajowych jest rozwiązaniem wielu problemów.
 
Wojny na Ukrainie i z Iranem są wojnami systemowymi i skutki przegranych wojen mogą być dla Zachodu bardzo ciężkie.

Na dzień 22.07.2026 wojna z Iranem kosztowała USA 37.5 mld dolarów. Dlaczego broń USA jest taka droga ? Ponieważ produkcja broni w USA jest praktycznie zmonopolizowana przez 5 koncernów. Przy zamówieniach na broń wolą one podnosić cenę a nie zwiększać produkcje broni !

 Żydowscy oligarchowie zaczęli (swoimi pieniędzmi czyli lobbyingiem = korupcją) silną pozycje w polityce USA zdobywać w połowie lat sześćdziesiątych. Żartowano że Waszyngton jest terytorium okupowanym przez Izrael.  Obecnie pozycja Żydów w polityce USA ulega znacznemu osłabieniu. Burmistrz Nowego Yorku oświadczył że premier Izraela Natanyahu zostanie na polecenie Międzynarodowego Trybunału Karnego aresztowany przez stanową policję gdy zjawi się w Nowym Yorku na posiedzenie ONZ. 
 Żydowscy oligarchowie ukraińscy dostali 5 mld dolarów od USA na zorganizowanie zamachu stanu w Kijowie. Były (dymisja 21.07.2026) naczelny dowódca sił zbrojnych Ukrainy generał Syrski w oficjalnym oświadczeniu w końcu przyznał, kto i kiedy rozpętał tę wojnę: "Widziałem tę wojnę od jej pierwszego dnia w 2014 r.".  Czyli jednak CIA i 5 mld dolarów dla żydowskich oligarchów, banderowcy, Odessa...
Izrael napadając w 2026 roku na Iran wciągnął USA do wojny przeciwko Iranowi.
 Płk Douglas Macgregor jest znanym komentatorem współczesnych konfliktów. Ten amerykański wojskowy po odejściu w stan spoczynku pełnił szereg najwyższych funkcji doradczych, m. in. w Departamencie Obrony za czasów pierwszej kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa.  "Jesteśmy zaangażowani na Ukrainie i w Zatoce Perskiej z powodów, które ściśle wiążą się z międzynarodowymi planami izraelsko-żydowskimi. Ci sami ludzie – superbogaci miliarderzy, syjonistyczni miliarderzy – którzy stoją za wojną z Iranem, stoją również za wojną na Ukrainie przeciwko Rosji. To dość zaskakujące. Sądziłem, że nigdy czegoś takiego nie zobaczę. Nie byłem jednak świadomy tego, że syjonistyczni miliarderzy stanowią piątą kolumnę"
  
 Ukrainę dawno wyznaczono na pośrednika zachodu w wojnie z Rosją. Obecnie Iran siłą rzeczy stał się Proxy Chin i Rosji w wojnie przeciwko USA-Izraelowi choć nikt go do takiej roli wcześniej nie planował i nie przygotowywał. Chiny wspierają materialnie Rosję i ona z tym poparciem wojny nie może przegrać. W ograniczonym zakresie Chiny wspierają też materialnie  Iran !  

  Autor już 22 lata temu ogólnie przewidywał że słabnące USA będą prowokować i wywoływać wojny gdzie tylko będą w stanie to zrobić. Nikt nie może powiedzieć dokładnie co będzie za rok i stąd słowo „ogólnie”.

 Według Rosji rzeka Bug dzieli Europe na Zachód i Wschód. Według obecnej Rosji jej Misją jest zjednoczenie prawosławnych Słowian (Rosja, Białoruś, Ukraina) w Ruski Mir ale niekoniecznie w jednym państwie. Poza tym Rosja musi opiekować się mniejszościami rosyjskimi w Bliskiej Zagranicy. 
Katolickiej Polski w Ruskim Mirze w ogóle nie ma. Nie mamy mniejszości rosyjskiej. Rosja od nas  nic nie chciała. Chciała aby USA - NATO stosowały się do traktatu NATO - Rosja z 1997 roku zabraniającego zakładania w krajach pokomunistycznych „stałych” baz NATO czyli amerykańskich. 
Wojna na Ukrainie wiele zmieniła i nie wiemy teraz czego Rosja od nas chce lub oczekuje bowiem nie mamy wywiadu i dyplomacji. Nie znamy jej intencji. Rosja to Rosja . Jest jednocześnie przewidywalna aż do bólu ale na przykład w wojnie jest innowacyjna i potrafiła zaskoczyć Niemców.
Teraz trwa Interegnum i narodziny świata wielobiegunowego. USA wycofują się z Europy ale stara ustawa określa minimum personelu baz w Europie na 58 tysięcy. Przy zgodzie w Kongresie ustawę można zmienić i pożegnać Europę. 
Polska głupio weszła w wojnę z Rosją. W stosunku do Ukrainy należało stosować układ transakcyjny bez żadnych darowizn i pomocy. Nie weszlibyśmy do wojny z Rosją i mielibyśmy pieniężne roszczenia do Ukrainy.
Prezydent de Gaulle zapytał prezydenta Kennedy-ego czy w razie konfliktu z Rosją poświęci Nowy York za Paryż. „Głucha cisza była mu odpowiedzią” Stąd nuklearyzacja Francji i umowy Nuclear Sharing. 
W razie wojny Polski z Rosją otrzymany sporą pomoc materialną i finansową ale nie „żołnierską”
Tymczasem mamy armie na niby. Nie mamy nawet schronów.
Gdy władze w Niemczech obejmie AfD możemy z prowokowaną Rosją zostać twarzą w twarz czyli sam na sam.
Obecność Ukrainy w Ruskim Mirze oznacza że Rosja nie atakuje bratniej ( jak uważa ) ludności cywilnej Ukrainy. W razie wojny z Polską od razu będą ataki z potworną ilością ofiar.

 Sekretarz stanu Henry Kissinger twierdził że stabilność jest ważniejsza niż „sprawiedliwość” bo kategorie moralne są płynne, dowolne i każdy ją inaczej interpretuje. Dochodzenie sprawiedliwości między narodami jeszcze nigdy nic dobrego nie dało. Dochodzenie sprawiedliwości w sądowej sprawie rozwodowej prowadzi do oskarżania się małżonków o wszystkie zbrodnie ! Nie wiemy kiedy wojna na Ukrainie się skończy ale zawsze  można stabilność wspierać a nie ją niszczyć.
Skoro administracja Trumpa rozmawia z Białorusią i chce robić interesy to przecież też możemy robić interesy z Białorusią. 
 
Sprawdzenie
1.Snubbery ograniczają szybkość narastania napięcia dV/dt na wyłączanym kluczu mocy i w ten sposób redukują energie strat Eoff. Trajektoria pozostaje też w obszarze bezpiecznej pracy SOA klucza. Najskuteczniejsza relatywnie (przy czasie opadania Tf) jest redukcja snubberami Eoff w tranzystorach MOS, które i tak są szybkie i mają szeroki SOA. Czasem chodzi o zmniejszenie generowanych zakłóceń. Mniej skuteczna jest redukcja z tranzystorami bipolarnymi bowiem zmniejszenie dV/dt snubberem trochę zwiększa czas opadania Tf.   Najmniej skuteczna jest redukcja Eoff snubberem w tranzystorze IGBT i z tego względu jest już obecnie coraz rzadziej stosowana ponieważ poszerzono obszar SOA i tym bardziej że elementy snubbera nie są tanie. Relatywnie mało skuteczna redukcja była też z tyrystorami wyłączanymi bramką GTO ale tam była absolutnie konieczna dla operowania w obszarze SOA.  
-Jakie zjawiska fizyczne w IGBT i GTO i w ich zachowaniu odpowiadają za słabą redukcje Eoff snubberami.  
 
2.Kontroler widzi proces za pośrednictwem użytych w systemie sensorów. W złożonym procesie wojnie używamy oczu także z lornetką, wywiadowców, szpiegów, radarów, echosond, kamer, sensorów IR,  dronów obserwacyjnych i satelitów 
W systemach fizycznych, biologicznych (nawet DNA i mózg) i ekonomicznych szum różowy o spectrum 1/f (flicker noise, f może być w ogólności z potęga ale bywa ona bliska 1) jest  wszechobecny: https://en.wikipedia.org/wiki/Pink_noise
 Szumy napięciowe i prądowe wszystkich tranzystorów (także w IC) poniżej częstotliwości Fc (Corner Frequency ) coraz bardziej stają się szumami 1/f.
Zdefiniowane na wykresie częstotliwości Fc dla wejściowych napięć i prądów szumów tranzystorów i OPA są różne. Częstotliwości Fc zależą od fizyki tranzystora i cech procesu technologicznego produkcji oraz oczywiście punktu pracy tranzystora. Im tranzystor ma większą powierzchnie i do pewnej wartości prąd pracy tym mniejsze są napięcia szumów. Dla małych prądów upływu i prądów szumów powierzchnia tranzystorów musi być z kolei mała. Zatem typy tranzystorów i OPA są dedykowane do własności źródła sygnału i użycie niewłaściwego typu OPA jest poważnym błędem
 W najlepszych bipolarnych OPA  częstotliwość Fc dla En wynosi 1-5 Hz. Ale we wzmacniaczach szerokopasmowych z rezystorami emiterowymi w stopniu wejściowym z dużymi prądami Ic, Fc może być większa od 1-2 KHz.  Fc jest większa dla tranzystorów JFet i w dobrych OPA JFET Fc wynosi około 100 Hz. Jeszcze większą Fc mają OPA z tranzystorami MOS gdzi Fc może sięgać kiloherców. Gorsze pod względem szumów są tranzystory N od P ale P są gorsze częstotliwościowo.  Tranzystory MOS powyżej częstotliwości kilkunastu MHz mają jednak najmniejsze ze wszystkich przyrządów szumy aż do zakresu mikrofalowego.
Widmo szumu  możemy łatwo sporządzić z wielu jego próbek. Niestety przetwornik ADC Sigma Delta na wejściu Audio komputera PC ma filtr górnoprzepustowy ca 20 Hz co eliminuje go z tematu eksploracji szumów 1/f. 
 Sprawy szumów i prawdopodobieństwa zdarzeń z nimi nie są proste. Pod koniec lat osiemdziesiątych zaczęto podawać gęstości widmowe szumów przy niskich częstotliwościach oraz użyteczną wielkość międzyszczytową szumów Vpp 1/f w paśmie 0.1-10 Hz.  Czas obserwacji praktycznie skrócono do 10 sec a prawdopodobieństwo przekroczenia podanej wartości Vpp ma być mniejsze od 2%. Takie postawienie sprawy szumów 1/f umożliwiło sensowną automatyzacje produkcyjną testu i podział niskoszumnych  wyrobów na grupy. 
Wartość ta dla marnych OPA CMOS dochodzi do 10 uVpp a dla najlepszych wzmacniaczy bipolarnych jest poniżej 0.04 uV. 
Gdy w produkcji IC użyto brudnych materiałów ( temat w USA i Japonii opanowany w latach siedemdziesiątych ) to obecny jest szum wybuchowy „popcorn”. Współcześnie jest on rzadko spotykany (w podróbkach) i dyskwalifikuje on każdy element półprzewodnikowy.  
Filtry górnoprzepustowy 0.1 Hz i dolnoprzepustowy 10 Hz mogą być pierwszego rzędu i wtedy częstotliwości filtrów wynikające ze stałej  RC wynoszą często circa 1 s-0.16 Hz i 0.01 s-16 Hz. Ale gdy mamy do czynienia z sygnałem 0.05 uVpp to aby pozbyć się wszędobylskiego zakłócenia 50 Hz od sieci energetycznej stosowany jest filtr 4 rzędu jak pokazano na schemacie.   
Zależnie od Fc to napięcie szumów Vpp wynosi 25-70 razy (pomijając niezgodność miana) widmowa gęstość szumów przy f=10 Hz. 
Dla OPA CMOS TLC2262 gęstość wynosi 40 nV/pHz a napięcie 1.3 uVpp (pHz – pierwiastek z Hz). Iloraz wynosi 32.5.
Dla OPA CMOS  MCP60X gęstość wynosi 150 nV/pHz a napięcie 7 uVpp. Iloraz wynosi 46.7.

-Podaj związek między Fc a tym ilorazem

Cwiczenie
1.W ciągu dekad rozwoju udało się mocno zmniejszyć dryft sensorów poza sensorami pH i analizatorami, w których są użyte sensory o bardzo dużej oporności wewnętrznej  HiZ. Szczególnie duża staje się oporność nieoczyszczonego sensora pH. Pozostaje dla nich automatyczna lub ręczna kalibracja. 
OPA CMOS mają bardzo mały prąd polaryzacji i prąd szumów ale na tle typów JFet mają większą częstotliwość Fc i szumy. Prąd upływu wejść w obu rodzajach szybko rośnie z temperaturą identycznie.
W prostych OPA JFet  prąd polaryzacji wejść silnie zależy od wejściowego napięcia wspólnego i od napięcia zasilania skutkiem zjawiska jonizacji zderzeniowej w tranzystorze JFet.  W temperaturze pokojowej prąd polaryzacji wejść prawidłowo użytego OPA LF442 wynosi 1 pA a nieprawidłowo użytego do 20 pA.
W analizatorze medycznym (pdf) są użyte sensory Na/pH, K, Cl/Li, Ref (pdf).
Do wyboru są podwójne OPA LMC662, LMC6062, MCP602, TLC2262 i LF 442 (pdf). 
-Wybierz kolejno (uszereguj) najlepsze tu typy OPA i zweryfikuj rezultat

W 12 odprowadzeniowym urządzeniu EKG ( z automatyczną interpretacją wyniku badania ) użyto we front end poczwórnych OPA. Do wyboru są poczwórne OPA LMC660, LMC6064, MCP604, TLC2264 i LF 444 (pdf). 
-Wybierz kolejno najlepsze tu typy OPA

2.W konwerterze Forward z jednym kluczem Q1 trzeba zaabsorbować przepięcie na wyłączanym  kluczu mocy wynikające z energii z indukcyjności rozproszenia i magnesowania transformatora mocy. Aby jej nie rozpraszać w rezystorach mocy w  zasilaczach większej mocy Transformator od połowy lat siedemdziesiątych miał podwójne uzwojenia pierwotne o takiej samej ilości zwojów. To drugie pomocnicze uzwojenie do zwrotnego transferu energii wykonane było cieńszym drutem. Później uzwojenia dla szybkiej  składowej AC były połączone równolegle znacznym kondensatorem  C6. Przez diodę D4 energia przepływała do B+. Przepięcie było ograniczone na poziomie circa 2 x Vb. Diody D5 nie stosowano, było połączenie zamiast niej. Oscylacje w obwodzie z Indukcyjności rozproszenia między uzwojeniami z kondensatorem C6 dawały straty energii w transformatorze. Aby je zmniejszyć zamiast D5 można  było dać rezystor niewielkiej oporności i mocy.    
Uzwojenie pierwotne transformatora mocy ma 17 zwoi. Jego parametry należy zmierzyć.
-Zasymuluj prace układu ograniczenia napięcia Off gdy uzwojenie pomocnicze ma 16,17 i 18 zwoi. 
-Czy korzystniejsza może być inna ilość zwoi ?
-Zweryfikuj symulacje obserwacją oscyloskopem  

 W konwerterze tym zastosowano stratny snuber Off  R3, C7,  D3. Jak powiedziano skuteczność snubberów Off z tranzystorami IGBT jest ograniczona fizyką zjawisk w IGBT.
W nietypowym SMPS dla komputera PC zastosowano zamiast stratnego RCD,  „Loss less snubber LCD” - L91,C91, D91, D92. Działanie takiego snubbera jest od ponad 40 lat opisywane w literaturze i powtarzanie informacji jest niecelowe.  
 W „bezstratnym” snubberze straty mocy występują głównie w L. Można dla optymalizacji całości  powiększyć pojemność C w snubberze aby zmniejszyć straty Eoff w kluczu IGBT. 
-Zaprojektuj optymalny snubber LCD i porównaj wartości z użytymi elementami
-Zweryfikuj praktycznie projekt z użytymi elementami LCD.