Zła karma wróciła do szajki sanacji 3
O zbrodni katyńskiej Niemcy wiedzieli prawdopodobnie od swojego sojusznika od razu. Znane są niepotwierdzone relacje o obecności oficerów niemieckich na miejscu egzekucji w Katyniu wiosną 1940 roku.
Masowe groby w Katyniu w 1941 roku odkryli dwaj polscy przymusowi robotnicy kolejowi pracujący w niemieckiej Organizacji Todt.
Porażki wojenne sprawiły że Niemcy chcieli zagrać kartą katyńską. Rozpoczęli prace ekshumacyjne i 11 kwietnia Agencja Transocean nadała komunikat o odnalezieniu w Lesie Katyńskim zwłok 10 tys. polskich oficerów. 13 kwietnia 1943 roku informacje te powtórzyło Radio Berlin. 17 kwietnia 1943 „Ilustrowany Kurier Polski” ( to ohydna gadzinówka w okupowanej Polsce) ujawnił odkrycie masowych grobów w Katyniu w artykule pt. Oficerowie polscy ofiarami okrucieństw bolszewickich.
Sprzymierzeni dobrze wiedzieli o rozmiarach dokonywanego przez Niemców ludobójstwa i racjonalnie postanowili że nic nie może zakłócić zgodnego tytanicznego wysiłku w likwidacji krwiożerczej bestii. W najgorszym dla ludzkości letnim dniu 1943 roku Niemcy zamordowali ponad 60 tysięcy niewinnych ludzi ! O oficerach sanacji trudno powiedzieć że byli niewinni. Byli winni jak wszyscy diabli.
W ogromnej Londyńskiej Paradzie Zwycięstwa (ang. London Victory Celebrations of 1946) nie brali udziału polscy żołnierze. Perfidny Albion.
Sprzymierzeni wiedzieli o dużym udziale zbrodniczej faszystowskiej sanacji (=oficerowie) w wywołaniu strasznej wojny. Stąd takie a nie inne postępowanie Trybunału w Norymberdze.
W 1948 roku w Londynie ukazał się raport Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów, przygotowany przez "polski rząd" na uchodźctwie. Nikt się nim nie interesował.
W 1949 roku Józef Mackiewicz opublikował w Szwajcarii, w tłumaczeniu na niemiecki swoją książkę Katyń. Zbrodnia bez sądu i kary. Nakład praktycznie wrócił do papierni.
W 1952 roku komisja Kongresu Stanów Zjednoczonych ogłosiła raport końcowy ze swoich prac (raport Maddena), w którym za winnych zbrodni katyńskiej uznała Sowietów. Ponieważ trwała propagandowa Zimna Wojna w fazie gorącej to nikt nie zwrócił na niego uwagi.
Nikt nie chciał bronić honoru pasożytniczej, zbrodniczej sanacji. Dopiero pasożytnicza III RP. Ciągnie swój do swojego.
Matusiak
niedziela, 21 czerwca 2026
Zła karma wróciła do szajki sanacji 3
Zła karma wróciła do szajki sanacji 2
Zła karma wróciła do szajki sanacji 2
Sejm dopiero w 2026 roku potępił zamach stanu Piłsudskiego.
Nie są znane motywy działania legalnego polskiego rządu który ustąpił w 1926 roku zamachowcom Piłsudskiego. Rząd miał przewagę zbrojną i chyba chciał ograniczyć upływ krwi.
Z uwagi na dużą ilość zabitych i rannych po odparciu zamachu sądy mogły skazać szajkę Piłsudskiego tylko na kare śmierci.
Aby opanować i uspokoić sytuacje lepiej by było zastrzelić bandytów a ścierwo dać swiniom lub psom na pożarcie aby zatrzeć ślady. Ogłosić że agent Piłsudski z bandą uciekł do Niemiec. Legionistów zdegradować.
Na zamach oburzeniem zareagowała Francja bowiem Polską zaczęli rządzili żołnierze walczący dla Niemiec a Francja poniosła ogromne straty w I wojnie. Perfidny Albion chciał osłabienia Francji czyli też Polski i ze swojej potwornej głupoty zdał sobie sprawę dopiero w drugim roku rządów Hitlera.
Faszystowska Polska uważana była na Zachodzie za sojusznika Hitlera. Ponieważ Anglia obawiała się że Polska stanie po stronie Hitlera przy jego najeździe na Zachód to rzuciła Polskę na pożarcie Hitlerowi dając jej "gwarancje" Anglia wierząc w lojalność Polski udzieliłby jej przed wojną ogromnych kredytów i potężnej pomocy materialnej. Było ją na to stać.
O tym że Anglia nie ma żadnego sposobu aby pomóc zaatakowanej Polsce wiedzieli wszyscy. Gdyby Polska broniła się tak jak mogła to oczywiście Francja w końcu wkroczyłaby do Niemiec bo to wymagało paru miesięcy czasu.
Żale do Francji są po prostu głupie. Nawet żale do perfidnych Anglików nie są rozsądne. Polityka sanacji była zbrodnicza i przyczyniła się do wybuchu wojny i strasznych strat Polski.
Politycy ukraińscy w ramach polityki tworzenia fikcyjnej tożsamości narodowej gloryfikują ludobójców.
Równie głupio III RP jak tylko może to gloryfikuje II RP a przecież był to po 1926 roku twór zły do szpiku kości.
Fałszowanie historii jako polityka historyczna może doprowadzić do tragedii i zwykli ludzi to widzą
https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,26256555,polska-naiwniakiem-narodow-wrzesien-1939-doprowadzil-do-najwiekszej.html
Komentarze:
Niemcy, aż do kwietnia 1939 roku, nie miały wobec Polski agresywnych zamiarów. Hitler zamierzał rozpocząć wojnę od Francji. Równocześnie liczył na Polskę u swojego boku i proponował ministrowi Beckowi pakt w 1938 oraz w marcu 1939 r. (po tym jak w 1938 rząd sanacyjny wspólnie z Hitlerem przeprowadził rozbiór Czechosłowacji). Najpierw mieliśmy zabezpieczyć mu tyły podczas rozprawy z Zachodem, a potem wziąć udział w wyprawie na Związek Sowiecki. Potwierdzeniem dobrych intencji Polski miała być sprawa Wolnego Miasta Gdańsk i udostępnienie autostrady eksterytorialnej przez polskie Pomorze. Rząd niemiecki proponował też nieoficjalnie Polsce dostęp do morza kosztem Litwy (przez port w Połądze). Ultymatywne żądanie Adolfa Hitlera z października 1938 co do WYRAŻENIA przez Polskę ZGODY na aneksję Gdańska przez III Rzeszę i na eksterytorialną autostradę oraz linię kolejową, przechodzące w poprzek Pomorza polskiego, w zamian Polska miała otrzymać przedłużenie paktu o nieagresji na 25 lat oraz sowiecką Ukrainę. W styczniu 1939 Ribbentrop wprost to zasugerował Beckowi: „Jesteście bardzo uparci w sprawach dostępu do morza. Ale Morze Czarne jest przecież także morzem.”
Scenariusz taki niezwykle niepokoił Brytyjczyków, którzy postanowili zrobić wszystko, aby odsunąć pierwsze uderzenie Hitlera od Zachodu. Anglicy postanowili dać do zrozumienia Hitlerowi, że Wielka Brytania nie ma zasadniczych zastrzeżeń przeciwko zmianom granic w Europie Środkowej, jeśli te następować będą na drodze pokojowej. A więc mowa była o Austrii, Sudetach, Czechosłowacji, ale dalej o tzw. polskim korytarzu oddzielającym Prusy Wschodnie od Rzeszy, czyli Gdańsku i polskim województwie pomorskim. Brytyjczycy handlowali nami na rok przed Monachium, sprzedawali Polskę tak jak Czechy czy Austrię. Nigdy by te fakty nie wyszły na jaw, gdyby Hitler nie ujawnił wszystkiego Polakom, a konkretnie Beckowi.
31 marca 1939 roku w Izbie Gmin premier Neville Chamberlain zaoferował Polsce gwarancję niepodległości. Beck złożoną mu ofertę przyjął (wbrew wytycznym Prezydenta!) bez zastanowienia – jak później powiedział – między jednym a drugim strzepnięciem popiołu z papierosa.
Kalkulacje Brytyjczyków okazały się trafne. Gdy Hitler dowiedział się o tym porozumieniu, wpadł w szał. Uderzał pięścią w stół i groził – jak zapamiętał to admirał Canaris – że „uwarzy nam diabelski koktajl". W gruzach legły bowiem jego misterne plany. Nie mógł już teraz zaatakować Francji, ponieważ wiedział, że na jego tyły rzucą się Polacy. Nie mógł też zaatakować Sowietów bo na drodze stała Polska. Teraz więc my mieliśmy iść na pierwszy ogień.
Sanacyjna polityka zagraniczna jest nie do obrony, podobnie jak nie do obrony jest opcja austro-polska Piłsudskiego (Legiony, Tymczasowa Rada Sanu, traktat brzeski Niemiec z Ukrainą z lutego 1918r.) oraz poroniona koncepcja federacyjna. Ta polityka proniemiecka i antyrosyjska Piłsudskiego jest źródłem września '39 i Jałty. Beck przez cały okres II RP izolował Sowiety, dlatego pakt Ribbentrop-Mołotow i późniejsze przesunięcie granic były sowiecką odpowiedzią na odłożoną w czasie koncepcję federacyjną Piłsudskiego, marzyciela o rozbiciu Rosji. Wrzesień zawdzięczamy temu, że nie rządziła wtedy Endecja, konsekwentnie antyniemiecka i z własną historią współpracy z Rosją (Duma, I WS - Dmowski na Zachodzie, uznanie ZSRR przez szefa MSZ Dmowskiego). Otóż panie Redaktorze, gdyby rządził Dmowski, a nie Piłsudski, Polska nigdy by nie zajęła Zaolzia, gdyż Monachium niszczyło Traktat Wersalski (nie ma Pan racji pisząc, że Wlk. Brytania ratowała układ wersalski, wręcz przeciwnie). I co najważniejsze Dmowski doprowadziłby do NOWEJ ENTENTY podczas rokowań moskiewskich brytyjsko-francusko-sowieckich latem 1939 r., gdyż po Wersalu powiedział: "Czeka nas jeszcze ciężka wojna z Niemcami" i robiłby wszystko, aby się do tej wojny przygotować mając po swojej stronie nawet takie państwo jak ZSRR (wcześniej dobrze radził sobie z carską Rosją). Nie zrozumie Pan głupoty sanacji jak nie przeczyta Pan o początkach i źródłach ich polityki, skrytykowanej przez Dmowskiego w "Polityce polskiej i odbudowaniu państwa".
Nie byłoby UPA , gdyby nie nacjonalistyczna polityka polska na ówczesnych tzw.Kresach. Przymusowa katolicyzacja, Ukraińcy i Białorusini obywatelami drugiej kategorii , burzenie cerkwii ( ponad 200 zburzono), wysiedlenia i zasiedlenia Polakami, oraz inne szykany.
Dożywocie za korupcje 2
Dożywocie za korupcje 2
USA są krajem skorumpowanym ale w upublicznionych poważnych sprawach organy państwa pracują wydajnie. 11 grudnia 2008 roku FBI zatrzymało oszusta Bernarda Madoffa. Pięć dni później przedstawiono mu zarzuty nadużyć finansowych na kwotę ponad 50 miliardów dolarów amerykańskich.
29 czerwca 2009 Bernard Madoff po rzetelnym procesie sądowym z gigantyczną dokumentacją i ilością dowodów został skazany na karę 150 lat pozbawienia wolności.
Obecność posłów w komisjach sejmowych procesujących projekty ustaw jest znikoma. Bywa że nawet na sali sejmowej jest w ławach paru posłów. Posłowie w czasie pracy piją wódkę i awanturują się, "kręca lody", załatwiają swoje interesy także poza Warszawą, uprawiają seks... Dopuszczają się oszustw i wyłudzeń.
Na sali sejmowej posłowie w klubach głosują za przewodniczącym. Z reguły nawet nie wiedzą o co dokładnie chodzi.
Peryferyjny Kapitalizm Zależny, dostępny w GoogleBooks:
"Jak mozna mówic o odpowiedzialnosci i przejrzystosci, skoro nie sposób jest ustalic, kto wpisał sobie do ustawy słowa czy nawet zdania zmieniajace sens ustawy. Sławny raport Banku Swiatowego [Bank Swiatowy. Korupcja w Polsce: Przeglad obszarów priorytetowych i propozycji przeciwdziałania zjawisku. Raport Banku Swiatowego. mps, Warszawa, 1999] („Rzeczpospolita” z 10 listopada 2000 roku) o m.in kupowaniu ustawy za 3 mln dolarów czy blokowaniu ustawy za 0.5 mln nie wzbudził zainteresowania, mimo iz w owym raporcie jest napisane, ze korupcja w Polsce rozplenia sie do takich rozmiarów, ze grozi doszczetnym zniszczeniem panstwa. Sytuacja w Polsce pod wzgledem korupcji nalezy do najgorszych na swiecie.
Historie z niemozliwoscia ustalenia tego, kto dokonał dywersyjnych „wrzutek” w ustawach zaczynaja sie juz w 1990 roku. Nie sa wiec zadna nowoscia. Cały czas wrzutki doustaw były tolerowane. Wiele mozna zarzucic Bankowi Swiatowemu, ale nie manipulacje danymi w raportach. Takze inne raporty, które podaja informacje i analizy o poteznym znaczeniu dla całego społeczenstwa nie podobaja sie polskim mediom i sa przemilczane.
Chocby ten, w którym podano, ze Polska jest jedynym krajem postkomunistycznym, w którym rosnie ubóstwo i róznice społeczne. W pozostałych krajach ono maleje."
"W 1999 roku Bank Światowy przeprowadził ankietę, w której 100 proc. pytanych potwierdziło, że w trakcie prywatyzacji polskich przedsiębiorstw państwowych płaciło tzw. prowizje, czyli łapówki"
Nowe ustawodawstwo karne z 1997 roku ( czasy TKM ) okazało się bublem nad bublami. Posłowie i politycy pytani o to jak doszło do skandalicznego uchwalenia tego bubla, odpowiadali że faktycznie nie wiedzieli za czym głosują i ustawy pod głosowanie podstawiono podstępem !
"Profesor" Zoll twierdził że lekarz wypisujący lewe zwolnienie, komisja fałszująca wyniki egzaminu i diagnosta samochodowy dopuszczający niesprawne auto do ruchu... NIE SĄ funkcjonariuszami publicznymi i nie można ich według nowego KK oskarzyć za te przestępstwa.
W dyskusji telewizyjnej politycy pytani o to dlaczego Kodeks Karny jest tak pobłażliwy za korupcje mówili że przecież dla polityków to jest Trybunał Stanu [ w podtekście ze my rządzimy z mocy obcych dworów i jesteśmy ponad Polakami a sądy mamy w odbycie ! ] a KK to jest dla Kowalskiego. Pytani o to dlaczego Kodeks jest tak surowy za błahostki że każdego można o wszystko oskarżyć mówili że taka jest potrzeba.
Stenogramy z posiedzeń komisji sejmowych i nagrania były niszczone pewnie ze strachu. Te komisje to był i jest cyrk. Przykład, słabe nagranie.
"Pierwszy głos - W starym KK otwarcie listu było ścigane z oskarżenia prywatnego ale za ubiegły rok nikogo nie skazano. Przepis był martwy. W większości krajów Europy podobnego przepisu nie ma. A w projekcie za otwarcie listu jest nagle stalinowskie zagrożenie karą dwóch lat pozbawienia wolności. W uzasadnieniu projektu nie ma ani słowa na ten temat. Cały artykuł jest dziwny. Proponuje wykreslić "otwierając zamknięte pismo"....
Drugi głos - Rzeczywiście uzasadnienie projektu nie podaje powodu ale jakiś jednak musiał być. Większość zmian nie ma uzasadnienia a nowy Kodeks jest bardzo potrzebny [w tle komu i po co ]. Proponuje nie wprowadzać zmian"
Powaga przy stanowieniu biegunkowego prawa jest taka jak przy beknięciu lub pierdnięciu.
Różne AI pytane o ilość wszystkich zmian wprowadzonych nowelizacjami w KK i KPK nie są w stanie ich zliczyć !
Racjonalne ustawy karne prawie całego świata widzą szkodliwość społeczną przestępstwa przez (1) natężenie złej woli i (2) wielkość spowodowanej lub zamierzonej szkody.
W USA pojęcie (a) morderstwa - (b) zabójstwa różni się w poszczególnych stanach, ale zwykle obejmuje:
-Morderstwo pierwszego stopnia czyli celowe i zaplanowane morderstwo (premeditation), kwalifikowane do kary śmierci w stanach, które ją stosują. Ekstremalne natężenie złej woli i ekstremalnie wysoka szkoda.
-Morderstwo drugiego stopnia czyli zamiar zabicia bez wcześniejszego planowania lub zabójstwo wynikające z rażącej obojętności wobec życia ludzkiego.
-Zabójstwo w wyniku przestępstwa (felony murder) czyli śmierć, która następuje w toku popełniania innego poważnego przestępstwa (np. napaść z użyciem broni, napad rabunkowy), co w wielu stanach pociąga odpowiedzialność za morderstwo.
-Manslaughter (zabójstwo nieumyślne) czyli w afekcie bez złej woli i nieumyślne (np. spowodowane zaniedbaniem) zabójstwa, zwykle karane znacznie łagodniej niż morderstwo.
Zakres kar za morderstwa - zabójstwo rozciąga się od grzywny lub wyroku w zawieszeniu do kary śmierci.
Prowadzone w świecie badania pokazują że w krajach nieskorumpowanych surowość orzekanych kar jest bardzo mocno skorelowana z "sumą" (1) natężenia złej woli i (2) wielkością spowodowanej lub zamierzonej szkody.
Przy zabójstwie nieumyślnym nie ma złej woli (jest niedbalstwo lub lekkomyślność) ale jest ogromna szkoda bo nie ma już zabitego człowieka. Dla oskarżonego który się dobrze prowadził jest grzywna albo wyrok w zawieszeniu.
Doświadczony bandyta pchnął nożem sprężynowym ofiarę i jeszcze leżącą ją skopał. Ale przypadkiem szybko udzielono pomocy i cudem uratowano ją w szpitalu i doszła do zdrowia. Koszty nie przekroczyły 400 tysięcy dolarów. Wielkie nasilenie złej woli i umiarkowana szkoda. Kara 15 lub 25 lat. Gdy już odbywał wiele lat więzienia dożywocie.
Polskie skorumpowane ustawodawstwo i wyroki skorumpowanych sądów są totalnie nieracjonalne !
W Chinach za wielką korupcje orzekana jest kara śmierci w zawieszeniu na 2 lata. W ciągu tych 2 lat skazany musi wydać wszystkich wspólników i wydajnie współpracować przy odzyskaniu pieniędzy / mienia. Nie wolno mu kłamać. Dostaje papier i ma pisać. W większości wypadków kara zamieniana jest na dożywocie ale przy dobrym sprawowaniu i kłopotach ze zdrowiem można po cichu wyjść po 15 latach.
Ci dla których złudzenia i pieniądze mają większą wartość niż ich życie kończą z ołowiem w głowie.
W całym świecie sama przynależność do związku przestępczego jest okolicznoscią silnie obciążającą a w częsci krajów jest przestępstwem. Sprzymierzeni sam udział w zbrodniczych SS uznał za przestępstwo. Zatem związek przestępczy to nic nowego.
W sprawach aferowych mamy:
-silnie obciążającą premedytacje
-ogromną szkodę
-grupę przestępczą
Zatem tam gdzie nie ma kary śmierci pozostaje dożywocie. Dla efektywności w zawieszeniu na 2 lata [analogia do Chin] z możliwością zamiany na 25 lat.
Nadużycie władzy przez funkcjonariuszy publicznych stanowi jedno z najpoważniejszych przestępstw. Zagraża podstawom demokratycznego państwa prawa i godzi w fundamenty zaufania obywateli do instytucji państwowych. Przepis art. 231 Kodeksu karnego penalizuje zarówno umyślne, jak i nieumyślne przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez osoby pełniace funkcje publiczne.
Przekroczenie uprawnień polega na zachowaniu się przez funkcjonariusza publicznego w sposób wykraczający poza nadane mu prawem kompetencje lub podjęcie działań w ramach danych kompetencji, lecz niezgodnie z prawnymi warunkami podjętej czynności. Warunkiem odpowiedzialności karnej jest wystąpienie realnej szkody (publicznej lub prywatnej) lub chociażby stworzenie realnego ryzyka jej powstania. Pojęcie istotności nie ma definicji ustawowej, jednak zgodnie z orzecznictwem obejmuje zarówno szkodę majątkową , jak i niemajątkową, np. naruszenie godności urzędu lub interesu społecznego.
Dla zaistnienia typu kwalifikowanego konieczne jest, aby funkcjonariusz działał umyślnie, mając na celu korzyść majątkową lub osobistą dla siebie lub innych osób.
Jak się okazuje młody aparatczyk PO, "lekarz" Dawid Kacprzyk doił trzy szpitale a nie tylko szpital Południowy w Warszawie. Zatem o wyłudzeniu decydowali nie tylko partyjni dyrektorzy tych szpitali ale też partyjny zarząd miasta Warszawy z samym prezydentem Trzaskowskim i urzędnicy NFZ. Tworzyli związek przestępczy. Księgowi mieli osankcjonowany karą więzienia obowiązek powiadomić o podejrzeniu popełniania przestępstw.
Przy gigantycznych przestępstwach PIS gdzie kradziono setki milionów a nawet miliardy złotych suma 2 mln jest mikra ale sprawa jest bulwersująca bo przecież takich Kacprzyków w POPISIE są tysiące.. a wyłudzenia idą w setki miliardów.
O planach grabieży [ prywatyzacja, okradanie szpitali ] dawno temu mówiła obszernie posłanka PO Beata Sawicka na słynnych taśmach nagranych przez CBA - „na służbie zdrowia lody będą kręcone".
Ten plan spodobał się też PISowi i zgodnie grabił POPIS. To paśnik całego POPIS-u niczym Collegium Tumanum.
piątek, 19 czerwca 2026
Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 209
Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 209
Spis treści
1.Wojna
2.Regres cywilizacji Europy
3.Wiedza
4.Transport
5.Pseudo automatyzacja państwa i firm
1.Wojna
Fundamentem siły politycznej i militarnej jest własna ( a nie cudza na swoim terenie ) gospodarka kraju.
Chińska produkcja jest coraz nowocześniejsza w rosnącej ilości branż. Chipy i silniki lotnicze są już jedynymi sektorami produkcyjnymi, w których Chiny nadal importują więcej niż eksportują.
Z silnikami lotniczymi to już długo nie potrwa. Postępy Chin w mikroelektronice też są duże.
Nocny widok oświetlonych Chin z kosmosu uświadamia jak ogromną są potęga. W wielu branżach wytwarzają połowę produkcji światowej.
Nie do końca wiadomo co Chiny robią z tymi bilionami zarobionych dolarów. Wykupują dolarowe długi współpracujących państw i państwa zadłużone są u nich w Yuanie. Niebotyczne są koszty ogromnych inwestycji infrastrukturalnych w świecie.
Zwycięzcy I i II Wojny Światowej opanowali produkcje masową. Choć przed II Wojną Niemcy mieli najlepszych inżynierów i naukowców to politycy niemieccy nie rozumieli idei produkcji masowej i w III Rzeszy jej nie opanowano. Dopiero po wojnie idee i technologie importowano z USA.
Wojenna produkcja masowa istniała w sowieckich fabrykach kupionych od koncernów USA. Ekipa Stalina to fani modernizacji i oni zrozumieli co to jest produkcja masowa i jak bardzo jest ona trudna.
Obecnie masowo i tanio w Chinach produkowane są lotnicze silniki spalinowe napędzające drony rosyjskie, ukraińskie i irańskie. Możliwe że masowo będą produkowane tanie, mało trwałe silniki turboodrzutowe jednorazowego użytku. Strącenie manewrującego drona z takim silnikiem będzie już trudne.
Mierzenie siły gospodarki kraju wskaźnikiem PKB jest obecnie nieporozumieniem w sytuacji gdy sektor usług stanowi 80-90 % papierowego PKB. Szara i czarna strefa gospodarki stanowi rzekomo 20% polskiego PKB ! Nigdzie nie podano jak tą wielkość oszacowano.
Pomarańczowy prezydent Trump 36 razy ogłaszał zawarcie porozumienia z Iranem kończącego wojnę. Media podają obecnie treść wstępnego porozumienia ale nie wiadomo czy ono się utrzyma. Według tego porozumienia USA przegrały wojną a lokalną potęgą stał się Iran ! Ale pomarańczowy prezydent może ogłosić że wojnę wygrał chociaż przegrał z kretesem.
USA w wojnie z Iranem zużyły większość pocisków systemu przeciwlotniczego Patriot a produkcja pocisków jest powolna. Na Ukrainie dobrze sprawdził się francusko - włoski system przeciwlotniczy SAMP/T NG z pociskami Aster. Jest bardziej skuteczny niż Patrioty i tańszy ! Już 15 krajów jest nim poważnie zainteresowanych a część tych krajów rezygnuje z zamówionych Patriotów.
Niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall deklaruje że zbuduje oddział - montownie w Polsce. Będzie Polsce sprzedawał broń za środki z pożyczki SAFE. W istocie będzie przepompowywał pożyczkę do Niemiec !
Wojna USA-Izraela z Iranem była silnie asymetryczna.
Ponieważ Polska nie ma żadnego wywiadu to nie wiemy jak Rosja może odpowiedzieć na polskie prowokacje. Bardziej prawdopodobny niż wkroczenie do Polski jest atak na energetykę, gazoport, rafinerie, porty... Czyli atak nie od wschodu ale bardziej od północy - Bałtyku.
Na Ukrainie od lat już nie ma żadnej rafinerii a paliwa są darowane przez państwa NATO i transportowane cysternami. Na Ukrainie ocalały tylko elektrownie jądrowe bo Rosja ich nie atakuje. Ukraina od czasu do czasu niegroźnie atakuje okupowaną przez Rosję elektrownie jądrową na Zaporożu ale Rosja nie zniszczy działających ukraińskich elektrowni jądrowych bo to samo zrobi Ukraina w odwecie.
Czy Zachód będzie w stanie latami utrzymywać Ukrainę i Polskę ?
Prezydent Żełeński zażądał niedawno do darowanych przez EU 90 mld Euro kolejnych 20 mld Euro. Spory apetyt ma więc ukraiński Batalion Monako oligarchów.
W Polsce mamy III Światowy kapitalizm co rzecz jasna przekłada się na znikomą chęć obrony neokolonii. W razie konfliktu bogaci złodzieje uciekną a reszta też będzie uciekać w miarę możliwości i pozostanie bierna bo po co bronić pasożytniczą republikę bananową.
Bez zacietrzewienia i wojny plemion ( to jest celowa wojna zastępcza ) ludzie mogliby się zorientować, że ten wzrost PKB Polski bardzo słabo przekłada się na ich poziom życia.
Fundamentem pozycji i bogactwa w III RP niestety jest:
-Uwłaszczanie się na majątku państwowym
-Uspołecznianie strat z jednoczesnym prywatyzowaniem zysków
-Bezczelne, mafijne okradanie państwa
Zbudowano tu neokolonialny i neofeudalny system przywilejów. Przywileje = Korupcja.
Postkomunizm oznacza demoralizację, korupcję, oligarchię i mafijne układy.
Kluczowe punkty z wywiadu opublikowanego przez "Forbesa" na temat nierówności i pieniędzy w Polsce: Towarzysze partyjni okupują wszystkie dostępne synekury za nienależną dużą kasę, bo tak niestety działa teraz skorumpowana polityka od Waszyngtonu po Berlin. Problem w Polsce polega na skali zjawiska i na tym, że ci towarzysze są totalnie niekompetentni. Brak jest nawet pozorów stosowania kryterium fachowości w „doborze” (klientyzm) kadr, a instytucje okupowane przez tych kleptokratów nawet nie udają, że działają zgodnie z oczekiwaniami społecznymi.
Skala korupcji w tym kraju poraża. Z każdej strony złodziejstwo pozorowane przez propagandę na spryt i zaradność.
III RP ma armie na niby. Zbrojenia na niby miały wyposażyć polskie oddziały jako armie pomocniczą przy armii USA.
Długo rządy i skorumpowane media zaprzeczały że bardzo przepłacamy za kupowaną od USA broń ale obecnie politycy mówią że to przepłacanie było opłacaniem polisy ubezpieczeniowej w USA. Ale niedawno USA wszystkie polisy unieważniły.
Asymetryczność w wojnach ma wiele aspektów.
Obecnie napadnięty przez USA-Izrael Iran udziela odpowiedzi asymetrycznej.
Przy starciu pancernym na Łuku Kurskim większość czołgów niszczyły armaty a nie czołgi wrogów.
Bardzo ważne było w czasie II Wojny wysadzania wszelkich transportów niemieckich przez sowiecką partyzantkę. To było zadanie strategiczne. Zadania były trudne do wykonania ale przynosiły ogromną korzyść. Z powodu znikomej aktywności AK na tym polu sowieci uważali ją za siłę wrogą i raczej mieli racje.
Asymetryczną odpowiedzią Niemców był terror.
Komunistyczna partyzanta Tity niszczyła niemieckie transporty i alianci to doceniali.
Inżynierowie USA pod koniec II Wojny Światowej byli zdziwieni wysokim poziomem rozwiązań technicznych zastosowanych w niemieckich Ubotach. Amerykańskie łodzie były przy nich prymitywne. Technikę rakietową III Rzeszy ukradły USA i ZSRR. Ukradły też niemieckich inżynierów i techników.
Ogromny ciężar gospodarczy Zimnej Wojny po stronie Zachodu ponosiły oprócz USA dwie kolejne najsilniejsze gospodarki czyli Japonia i Niemcy. Zmodyfikowane bronie produkowane tam na licencjach USA były znacznie lepsze.
USA obecnie lokują produkcje zbrojeniowa w Niemczech a nie w Polsce ! To przykład tego o czym mówił minister Sikorski na słynnych taśmach w restauracji Sowa & Przyjaciele. Murzyńskość forever ! Mamy też status frajera, który jest ,,modelowym sojusznikiem'' zupełnie za darmo. Wystarczy pochwalić, poklepać po plecach, pozować do zdjęcia. A sojusznik już leci kupować niepotrzebny złom militarny i wysyła żołnierzy nie w swoim interesie.
Polska o nic nie zabiegała w USA odnośnie produkcji w ramach offsetu przy zakupie myśliwców F-35. Nikt się nie targował. Błaszczak wziął to co zaproponowano. Amerykanie się z nas śmiali.
Samolot F-22 Boeinga oblatany w 1997 roku był pierwszym samolotem piątej generacji. W przyszłym roku ma 30 lat. Samolot F-35 (2004) też ma już swoje lata. F-47 (bo prezydent Trump jest 47 prezydentem ) szóstej generacji ma wyprodukować Boeing bowiem F-35 rekordowo długo był wadliwy (i nadal jest ) na wiele sposobów.
Czy samoloty bojowe a szczególnie samoloty pilotowane mają jeszcze jakiś sens to trudno powiedzieć.
O ile biedny Iran dopiero pracuje nad wykrywaniem samolotów Stealth to Chiny i USA cały czas śledzą je z kosmosu.
Misje dla samolotów F-35 trzeba projektować na serwerach hegemona ! Z tego względu ich użyteczność może być zerowa. Mogą też być zdalnie wyłączone.
Defense Express na podstawie danych U.S. GAO i publikacji Air and Space Forces Magazine, podaje że tylko niewielka część maszyn F-35 była zdolna do realizacji misji przewidzianych dla tych samolotów. Najlepiej w tym zestawieniu wypadł F-35A sił powietrznych USA, ale nawet w jego przypadku wskaźnik pełnej gotowości wyniósł jedynie 28,5 %. Dla F-35C piechoty morskiej było to 22 %, dla F-35B 16,2 %, a najsłabszy wynik odnotowano przy F-35C marynarki wojennej - 15,3 %. Oznacza to, że w większości przypadków tylko mała część floty mogła wykonywać cały katalog zadań.
Problem nie jest jednorazowy. W ujęciu pięcioletnim pełna gotowość bojowa całej rodziny F-35 utrzymuje się na niskim poziomie, szczególnie w wariantach F-35B i F-35C. Defense Express zwraca uwagę, że w 2023 r. F-35C w Korpusie Piechoty Morskiej USA osiągnęły zaledwie 4,6 % pełnej gotowości, podczas gdy jeszcze w 2020 r. dla myśliwców F-35 notowano poziom sięgający 54 %.
W satrapiach arabskich atakowanych przez Iran kompromitowała się obrona przeciwlotnicza USA. Teraz drony i rakiety z Ukrainy częściowo omijają obronę Rosji i kompromitująco atakowana jest Moskwa ! Obrona USA i Rosji jest po prostu XX wieczna a mamy rok 2026 !
Można tylko spekulować o porozumieniu prezydentów Trumpa i Putina na Alasce w 2025 roku.
USA zmniejszają w Europie liczby swoich myśliwców F-16 i F-15E z około 150 do 100, liczby morskich samolotów patrolowych z 26 do 15 oraz wycofują wszystkie samoloty do tankowania w powietrzu, które były wcześniej dostępne dla Europy. Planowane jest również przeniesienie okrętu podwodnego [z bronią jądrową ?], z którego można wystrzeliwać pociski, a także lotniskowca i kilku okrętów oraz samolotów wspierających jego misję. Relokowane miałyby zostać także dwie grupy bombowców przeznaczone dotąd do obrony Europy.
USA zdecydowanie nie chcą bronic turbo - lewackiej Europy i ich deklaracje w tej sprawie są jasne i twarde.
Można sobie wyobrazić wiele scenariuszy. Gdy USA militarnie wkroczą do Grenlandii to Rosja powoła republikę ludową w Estonii i / lub na Łotwie. USA powiedzą że nie mogą Europie pomóc bo nie mają tam środków. Europa faktycznie zostanie jednocześnie zaatakowana z dwóch stron.
Średnia wieku polskiego rezerwisty wynosi ponad 50 lat. Teraz panowie z brzuszkiem którzy odbyli ponad 30 lat temu służbę wojskową lub tylko krótkie przeszkolenie dostają zdumiewający przydział mobilizacyjny:
-Nauczyciel historii (kapral) na dowódcę kompanii ( 120-150 osób i dużo sprzętu ) saperów
-Urzędnik (szeregowy) na szefa kompanii
-Kucharz (szeregowy) na kierowcę czołgu Abrams
„To jak jebać tygrysa. I śmieszno i straszno”
2.Regres cywilizacji Europy.
Dlatego Łukaszenka i Putin w ramach wojny hybrydowej pchają do Unii Europejskiej nielegalnych imigrantów ? Chcą wyrządzić agresywnemu wrogowi maksymalną szkodę bo tai jest cel wojny.
Bogate kraje naftowe zatoki perskiej na granicach strzelają do nielegalnych braterskich imigrantów i wykonują na nich egzekucje. Tam można tylko być sprowadzonym do pracy i trzeba u nich pracować.
Zachodnie społeczeństwa są przekonane o skrajnie destrukcyjnym wpływie migracji afrykańsko - muzułmańskiej na cywilizację europejską.
W ciągu ostatnich 15 lat państwa europejskie przyjęły dziesiątki milionów migrantów lub "uchodźców". Ich gospodarki ZDYCHAJĄ ponieważ inwazorzy nie chcą pracować i się nie nadają do pracy a za to ich przestępczość kwitnie. Koszty utrzymania inwazorów są bardzo wysokie.
"Cywilizacja europejska" to wspólnota kulturowa, intelektualna, prawna i polityczna, która rozwijała się w Europie przez ponad 2500 lat. Nie jest związana z jednym narodem, językiem czy religią, łącząc wiele tradycji, które wzajemnie się uzupełniały
Minister Radosław Sikorski słusznie powiedział:" chęć osiedlenia się w dowolnym kraju świata to nie są prawa człowieka"
Gdy Turbolewica umieści w Polsce 4 miliony nielegalnych imigrantów afrykańsko - muzułmańskich to Polacy będą się modlić aby Rosja wyzwoliła ich z morderczej niewoli.
Nielegalni imigranci przynoszą ze sobą do Europy III Świat.
Ogromne są rosnące koszty ochrony zdrowia.
W Europie znacznym kosztem dekadami eliminowano kolejne choroby. Ale od dekady niby wyeliminowane już choroby znów się rozprzestrzeniają. Mnożą się infekcje pasożytnicze których nie było od dekad.
W Europie bardzo szybko rośnie liczba chorób przenoszonych drogą płciową. Problem rośnie od
10 lat, a liczba zakażeń rzeżączką wzrosła czterokrotnie w tym okresie, a przypadki kiły
podwoiły się. W 2024 r. odnotowano ponad 106 tys. przypadków rzeżączki, 45 tys. przypadków
kiły i 213 tys. przypadków chlamydii.
Także imigranci z Ukrainy często są zakażeni HIV, lekooporną gruźlicą i wieloma innymi chorobami a choroby weneryczne są tam powszechne.
Stan biologiczny Polaków po II Wojnie był rozpaczliwie zły. PRL drastycznie polepszył stan biologiczny narodu i zwiększył populacje. Leczenie chorób społecznych ( gruźlica, choroby weneryczne.. ) było przymusowe. Leczony musiał wskazać osoby z którymi współżył płciowo. W tych sprawach Milicja potrafiła być brutalna. Wskazane osoby badano bez prawa odmowy.
Wzrost Polaków rósł przez cały okres PRL i zatrzymał się w III RP. W związku z tym przestano podawać wzrost w dowodzie osobistym.
Masz gorączkę ? Zbij pan termometr !
3.Wiedza
W całej historii najlepsze gospodarki zawsze były oparte o wiedzę. To nie jest wynalazek XX a tym bardziej XXI wieku. Prymitywne, podporządkowane, eksploatowane gospodarki bazowały na niewolnictwie lub taniej pracy.
Transformacyjny wzrost gospodarczy Polski był oparty na 4 filarach:
- Tania, dobrej jakości siła robocza i duże jej zasoby
- Tania energia
- Możliwość dewastacji środowiska czyli liberalne podejście do ochrony środowiska naturalnego
- Kreatywnej statystyce
Te 3 pierwsze filary zachęcały zagranicznych inwestorów do lokowania tutaj prostej pracochłonnej produkcji. Żaden z tych 3 byłych filarów już nie jest filarem.
Obecnie aby zwiększyć PKB o 100 mld zł musimy pożyczyć 300 mld zł. Nie będzie to długo trwało.
Nobliści też mają poczucie humoru.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Model-taniej-pracy-nad-Wisla-sie-wyczerpal-Noblista-Polska-musi-przejsc-na-gospodarke-oparta-na-wiedzy-9149737.html
"Model taniej pracy nad Wisłą się wyczerpał. Polska musi przejść na gospodarkę opartą na wiedzy" Śmieszny żart noblisty w kraju korupcji, którego gospodarkę posiada zagranica, który nie posiada żadnych koncernów światowych, żadnych marek, żadnych technologii, własnego know-how. Kraju gdzie co czwarty pracujący Polak „pracuje” w pasożytniczej budżetówce, a ośrodki „akademickie” są poza wszelką ligą.
Hasło przechodzimy "na wiedzę" Tusk może użyć do kolejnej pożyczki od Niemiec. Tym razem weźmie 440 mld Euro (10 x SAFE) albo 2000 mld Euro, na program „przechodzenia na wiedzę”.
"W 1999 roku Bank Światowy przeprowadził ankietę, w której 100 proc. pytanych potwierdziło, że w trakcie prywatyzacji polskich przedsiębiorstw państwowych płaciło tzw. prowizje, czyli łapówki"
W gospodarce wiedzy występuje Dualizm kosztów stanowiska pracy. Tanie stanowisko przy komputerze. Stanowisko pracy w mikroelektronice może kosztować 20 mln $. Oba są od siebie zależne
Ktoś kto nie potrafi wykonać prostego zadania nagle wykona bardzo skomplikowane zadanie ? Zupełnie nieprawdopodobne.
4.Transport
Surowce naturalne są nierówno rozłożone na globie. Zróżnicowana jest gęstość zaludnienia czyli aktywność ekonomiczna ludzi. Stąd potrzeba masowego transportu towarowego aczkolwiek w dobie globalizacji wydaje się on za duży jak na osiągane efekty w dobrostanie populacji Ziemi.
Na długich dystansach najtańszy jest masowy transport statkami. Hegemon zapewniał bezpieczeństwo światowej żeglugi handlowej ale obecnie blokuje żeglugę Zatoki Perskiej czyli zabija własne dziecko.
Obecnie przez zablokowaną przez Iran i USA Cieśninę Ormuz nie mogą przepływać statki z Zatoki Perskiej wiozące ropę, gaz, metale i nawozy sztuczne oraz chemikalia.
Cieśnina Malakka łączy Ocean Spokojny z Indyjskim. Ma długość 937 km (jest najdłuższą na świecie cieśniną) i szerokość zaledwie 36 km. Wody cieśniny w najwęższej części na całej szerokości stanowią morze terytorialne państw nadbrzeżnych. Żegluga odbywa się na zasadach prawa przejścia tranzytowego.
Od roku 1950 cieśniną transportowana jest ropa naftowa z bliskiego wschodu. Stanowi ona jeden z najważniejszych węzłów komunikacyjnych międzynarodowego handlu morskiego. Jest istotna dla gospodarek Chin, Japonii, Indii, Tajwanu, Korei Płd. Rocznie przez jej wody przepływa około sześćdziesięciu tysięcy statków. Cieśnina ta znajduje się w sferze zainteresowań sił zbrojnych Indii, Chin i szczególnie USA.
Chiny obawiając się agresji USA w postaci blokady morskiej budują alternatywne szlaki transportowe pozwalające omijać krytyczne miejsca czyli blokadę morską USA.
W lutym 2026 roku pierwsze pociągi towarowe pokonały trasę 10 399 km ze wschodnich Chin do środka Iranu i w pobliże Teheranu. Linia przebiega przez poradziecki Kazachstan i Turkmenistan które mają kolej o szerokości torów 1520 mm. Ponieważ w Chinach stosowana jest powszechna w świecie szerokość torów 1435 mm to na granicach odbywa się zautomatyzowana wymiana wózków wagonów co jest bardzo trudne. Dla długiego pociągu wymiana zajmuje zaledwie około 30 minut ! Trasa pokonuje trudny teren. Na pustyni temperatura powietrza w dzień przekracza 40 C ale w nocy może spaść poniżej zera. Musiano rozwiązać problem termicznej rozszerzalności stali szyn.
Dla ekonomii prędkość pociągu jest ograniczona i całą trasę pociągi pokonują w ciągu 13 dni czyli znacznie krócej niż statki.
N.B Jeszcze inna jest szerokość torów w Indiach.
Chiny od 2008 roku zbudowały do 2025/2026 roku ponad 50 tysięcy kilometrów sieci szybkiej kolei - to około 70% całej światowej sieci HSR.
Chiny budują szybką kolej najszybciej i najtaniej na świecie. Bardzo szybko i względnie tanio budują też zwykłą kolej w wielu krajach.
Rosja dysponuje największą w świecie flotą lodołamaczy. Ilość statków z Chin pokonujących „drogę północną” do Europy jest na razie niewielka ale cały czas rośnie. Technicznych problemów do rozwiązania jest sporo.
Rosja chce budować kolejny potężny gazociąg do Chin ale Chiny oczekują niższej ceny gazu.
5.Pseudo automatyzacja państwa i firm.
W USA komputery wcześnie stosowano w projektowaniu, przemyśle, nauce, wojsku, administracji i w biznesie. Zastosowania w wojsku, biznesie i administracji wymagały pracy komputerów w sieci. Europa w tej dziedzinie mocno odstawała od USA.
Koncern IBM był pionierem w zastosowaniu komputerów w projektowaniu i produkcji elektroniki. Dużym nakładem pracy stworzył algorytmy do projektowania płytek drukowanych PCB licznych pakietów komputera. Automatycznie szyta była tysiącami przewodów backplate. Jego przewaga nad konkurencją była ta wielka że „IBM” stał się w świecie synonimem komputera.
W pierwszych latach osiemdziesiątych licznie pojawiły się taniejące komputerki 8 bitowe. 16 bitowe maszyny z procesorem Intel 8086 (system operacyjny CPM 86) i Motorola 68000 (Unix) były drogie i nie zdobywały popularności. Dobry Zilog Z8000 nie przyjął się w komputerach bo za słabą miał infrastrukturę. Ewidentnie brak było jakiegoś standardu komputera.
W październiku 1981 IBM zaprezentował pierwszy komputer PC z procesorem Intel 8088 pochodnym od 8086. W najprostszej wersji z ledwie 16 K RAM do współpracy z magnetofonem i TV kosztował 1500 dolarów. Maszyna z większą ilością pamięci RAM i jedną dyskietka 5 calową była trzykrotnie droższa. W zestawach oferowano drukarkę igłową Epson. Sprzęt IBM był zawsze szalenie drogi i to jest ilustracja tego faktu. Możliwe że w zamierzeniu IBM PC miał być terminalem do jego systemów mainframe. Maszyna PC miała pracować z 3 systemami operacyjnymi do wyboru. Płyta główna nie miała układów dedykowanych i programowalnych jak konkurencja i była prymitywna ze strasznie dużą ilością układów. Karty peryferiów początkowo nie miały stabilizującego kartę mechanicznie „śledzia”. IBM udostępnił dokumentacje maszyny i zadeklarował że każdy może produkować elementy do komputera. System był otwarty i to była ogromna jego zaleta. Szybko pojawiły się karty peryferyjne a nawet płyty główne. Dużo większe możliwości miał kolejny IBM PC AT z procesorem 80286, który miał jednak poważne wady. Tańszy w zamierzeniu IBM „Junior” okazał się niewypałem.
Ideę komputerów zdefiniowanych przez listę rozkazów, gdzie nowe maszyny były zgodne w dół ze starszymi, IBM w systemach 360/370... i Hewlett Packard eksploatowali od dawna. Intel szybko zrozumiał tą idee dającą szanse ma miliardy i monopol. Gdy Intel w 1985 roku wypuścił procesor 80386 do komputerów PC ( maszyny z 80386 pojawiły się w 1986 roku ) to PC gwałtownie zyskały na powadze bowiem do tego czasu PC był jednym z wielu komputerów na rynku.
W 1987 roku części do złożenia komputera zgodnego z PC AT z twardym dyskiem kupione na Tajwanie kosztowały 1000 dolarów. Złożenie tego komputera wyćwiczonej osobie zajmowało 20 minut. Kolejne coraz szybsze maszyny z coraz większymi pamięciami i możliwościami kosztowały 1000 dolarów a nawet mniej i to mimo ciągłej utraty wartości dolara !
PC AT miał wydajność średniego minikomputera rodziny VAX koncernu DEC za 20-30 tysięcy dolarów. Los koncernu DEC był w gruncie rzeczy już przesądzony a IBM postawił akcent na programy a w tym na korupcje (!) rządów. „Wadą” komputera PC były jego strasznie prymitywne i ograniczające systemy operacyjne.
Ilość komputerów (w tym PC) szybko rosła i obserwatorzy szybko zauważyli że oferowane programy wykorzystują przyciągające uwagę potencjalnych nabywców możliwości graficzne maszyn i bazy danych ale nie mają w istocie żadnych algorytmów ! Jeszcze nie tak dawno automatycznie zaprojektowana płytka drukowana wymagała tylu poprawek że ich wprowadzenie pochłaniało dwa razy tyle czasu ile ręczne zaprojektowanie płytki. Koncerny elektroniczne używały swoich własnych programów.
Algorytm należy tu rozumieć jako bardzo ważną funkcję potrafiącą wykonać coś krytycznie ważnego czego nie potrafi zrobić człowiek albo zrobienie tego wymagało by długiego lub nieskończoności jego czasu.
Optymalizacja (algorytmy) konstrukcji silników spalinowych samochodów dała duży przyrost mocy i powiększyła sprawność silników. Kluczem była trudna optymalizacja procesu spalania z wtryskiem mieszanki powietrza z paliwem w cylindrze.
Zaprojektowanie (algorytmy) przez człowieka masek do produkcji procesora z miliardów tranzystorów nie jest możliwe.
Zastosowanie komputerów w administracji państwa i firm powinno zmniejszyć zatrudnienie i ogólnie usprawnić procesy. Już w latach siedemdziesiątych zauważono w Polsce że po „komputeryzacji” działu (kadry, płace..) zatrudnienie rośnie a nie maleje !
Autor nie zajmował się komputeryzacją państwa i firm natomiast programiści pracujący w tym obszarze od lat osiemdziesiątych zgodnie mówią że te programy nie maja żadnego mózgu – algorytmów.
Autor ponad 20 lat temu oceniał przydatność drogiego programu stwierdzając brak mózgu w programie gdzie najważniejsze zadania są sprytnie zepchnięte na człowieka !
Gdzieś po roku na przyjęciu rozmowa zeszła na temat automatyzacji państwa. Autor wsparty przez drugą osobę dawał przykłady na to że programy nie mają mózgu a mogą mieć i będzie z tego ogromna korzyść. Uczestnik tej rozmowy: „ Przepraszam że ci przerwę ale ja o tym wiem od bardzo dawna. Cała ta informatyzacja polski to kant. Nie ma mózgu bo stworzenie algorytmu to potężna praca a nie pozoracja. A jak byś stworzył algorytm to ci ukradną. Polska to są palety, kamień do kiszenia ogórka i łapówki. Głową muru nie rozbijesz” Jak się okazało ta osoba to szef jednej z największych polskich firm informatycznych.
W Związku Radzieckim, schyłkowego Breżniewa trudno było przekonać do alokacji miliardów na tworzenie programów komputerowych. Trudno starcom było wytłumaczyć co to jest ten program i dlaczego są one aż tak bardzo potrzebne. A co tam ma latami robić tysiąc ludzi ? Gdy kołdra była krótka stwierdzano że za ten miliard jednak wybudujemy kopalnie albo damy podwyżkę wojsku.
Google z nicości wystartował z dobrym algorytmem wyszukiwarki internetowej. Algorytmy u Amazona, Muska... od razu widać że są i zarabiają potężne pieniądze. Coraz mocniejsi są Chińczycy ale na punkcie użyteczności a więc algorytmów mają obsesje.
Aby zmniejszyć chaos i korupcję w wymiarze sprawiedliwości i ochronie zdrowia wystarczy Automatycznie planować i beznakładowo dokumentować i rozliczać pracę funkcjonariuszy i lekarzy. Po prostu patologie chodzą całymi stadami i wystarczy przerwać diabelski krąg i dynamika sprowadzi sprawę do normalności. Okaże się że sędziów i prokuratorów jest dwa razy za dużo.
Konkretne przykłady dającej potężne korzyści Automatyzacji w państwie podano dalej.
Archiwum. „Obciążenie i zakłócenie”
Sprzężenia zwrotne w zjawiskach natury występują powszechnie. W elektronice sprzężenia zwrotne są wszędzie. Regulacja automatyczna opiera się o sprzężenie zwrotne.
W domu systemów regulacji i automatyki jest coraz więcej począwszy od regulacji poziomu wody w spłuczce WC i różnych termostatów.
Coraz więcej automatyki jest w samochodach
W nowoczesnych broniach coraz więcej jest elektroniki i automatyki.
Automatyki ( w tym maszyny CNC i roboty przemysłowe ) jest coraz więcej w przemyśle.
Procesów do sterowania i regulacji jest dużo.
W serwomechanizmach używane są m.in. silniki prądu stałego. Dynamika takiego silnika jest równoważna dynamice obwodu RLC bardziej trafiającego do przekonania w analizie. Przykładowo w Application Note U-102 „UC1637 Switch mode controller for DC motor drive ” firmy Unitrode pokazano jak parametry silnika DC (zintegrowany z Tacho przeliczyć na wartości równoważnego obwodu RLC. Użyty tam mały silnik ma równoważnik R=0.7 Ohm, L=1.12 mH, C=18 000 uF. Częstotliwość graniczna tego dolnoprzepustowego filtru (In – Napiecie, Out- Szybkość ) 2 rzędu wynosi 35.4 Hz a dobroć Q=0.356.
W tym dokumencie zaprojektowano regulator prędkości PID tego serwonapędu. Silnik sterowany jest napięciowo z tranzystorowego invertera PWM.
N.B. Gdy wzmocnienie regulatora pętli jest większe od jedności mamy w pętli częstotliwość graniczną małosygnałową i mniejszą częstotliwość graniczną wielkosygnałową.
Optymalne wzmocnienie pętli może być mniejsze od jedności (chemia, reaktory) a w AN U-102 wzmocnienie w pętli z regulatorem PID wynosi 125 razy.
W najwyższej jakości wzmacniaczach mocy Audio z kompensacją dwubiegunową przy małych częstotliwościach głębokość pętli sprzężenia zwrotnego przekracza 80 dB czyli 10 000 razy !
W przypadku serwonapędu o małosygnałowej częstotliwości granicznej serwonapędu decyduje częstotliwość i rodzaj modulacji PWM i częstotliwość rezonansu mechanicznego a w przypadku invertera tyrystorowego częstotliwość sieci zasilającej i ilość pulsów m i rzadko częstotliwość rezonansu mechanicznego.
W przypadku napędu tyrystorowego realnie, typowo decyduje częstotliwość sieci zasilającej i ilość pulsów m. W przypadku invertera tranzystorowego PWM o częstotliwości modulacji PWM większej od 4 KHz decyduje już częstotliwość rezonansu mechanicznego.
We wspomnianej AN 102 małosygnałowa (!) częstotliwość graniczna serwonapędu jest około 5 razy wyższa od częstotliwości granicznej samego silnika.
Serwonapęd ma dokładnie śledzić (=sterowanie) sygnał zadany.
Także głównymi powodami pracy z regulatorem szybkości serwonapędu jest maksymalna eliminacja (=regulacja) efektów:
-Obciążenia (Load ) czyli obciążenia silnika momentem mechanicznym stwarzanym przez proces
-Szumów (Noise). Tu akurat głównie pochodzących od zmian napięcia sieci zasilającej i rezonansów mechanicznych. Ale napęd tyrystorowy jest też wrażliwy na zmiany częstotliwości w sieci a szczególnie wrażliwy na skokowe zmiany fazy napięcia sieciowego.
Podział na Load i Noise nie zawsze jest oczywisty.
W przypadku mechaniki „skrzydeł” obiektów latających Obciążenie serwomechanizmów wynika z programu lotu oraz dynamiki obiektu. Szumy to wiatr i konwekcja w atmosferze.
W przypadku regulacji poziomu cieczy w zbiorniku Obciążeniem (Load ) jest pobór cieczy ze zbiornika przez proces. Szumem (Noise) kołysanie się / falowanie cieczy w zbiorniku widoczne w sygnale z sensora poziomu cieczy. W małej części całego szumu są „elektroniczne” szumy samego sensora. Przy pomiarze ciśnienia hydrostatycznego czyli poziomu cieczy w zbiorniku mieszadło powoduje powstawanie fal ze szczytami i dolinami, które jednocześnie są zakłóceniami dla sensorów poziomu radarowych, ultradźwiękowych i podczerwonych IR. Silne turbulencje powstają w czasie intensywnego napełniania zbiornika a w czasie opróżniania zbiornika może powstać zakłócający wir.
Poziom cieczy mierzony radarem, ultradźwiękowy i podczerwienią IR zakłóca powstająca przy mieszaniu w zbiorniku piana, mgła i opary oraz kondensacja. Szumy dają tez bąble, rozbryzgi i chlapania.
Problem z pomiarem hydrostatycznym powoduje gromadzący się mul i osady o innej gęstości niż homogeniczna ciecz procesowa w zbiorniku .
Poziom ciał stałych mierzony radarem, ultradźwiękowo i podczerwienią IR zakłóca usypany, uformowany kształt materiału inny od płaskiego.
W przypadku pomiaru ciśnienia szum procesu powodowany jest przede wszystkim przez nielaminarny przepływu cieczy. Szum wprowadza nawet za bliskie przed sensorem prostokątne załamanie rury z cieczą. Pulsacje ciśnienia i przepływu wprowadzają kompresory tłokowe.
Gdy szybki sensor temperatury umieścimy w podgrzewanym zbiorniku cieczy to zobaczymy całkiem spory szum procesu nagrzewania i pomiaru temperatury wynikający z cyrkulacji podgrzewanej cieczy.
Każdy szum procesu ma swoje własne widmo i teoretycznie optymalny sposób filtracji.
Dla ustawianej serwomechanizmem anteny kierunkowej (na przykład satelitarnej) Load /Noise ( przypadkowy ) wprowadza wiatr. Ten wiatr to bardziej obciążenie niż szum.
W podanych przykładach Load i Noise są podane do różnych miejsc w schemacie pętli regulacji.
Uświadomienie sobie roli i charakteru Obciążenia i Szumu jest kluczem do poprawnego projektu każdego systemu regulacji. Wpływ Obciążenia często można kompensować. Wielkość szumu procesowego zmniejsza odpowiedni projekt urządzenia procesowego (czasem decydują szczegóły konstrukcji ) i miejsce sensora w nim.
W tabeli podano dla różnych systemów regulacji co stanowi Load i Noise....
Sprawdzenie.
1.Stwórz brakującą tabele z Procesami oraz z Load, Noise i spektrum widmowe dla nich, o której mowa jest z tekście powyżej. Procesów ma być jak najwięcej.
2.W analogowych regulatorach PD (=Lead) część różniczkująca (typowo) podnosiła przy rosnącej częstotliwości statyczne wzmocnienie do 4 razy.
-Jakie było maksymalne wyprzedzenie fazy ?
Ćwiczenie
1.„W sensorach do pętli prądowej 4-20 mA rzadko można użyć precyzyjnych OPA. Uniemożliwia ich zastosowanie wejściowy zakres napięć wspólnych i za duży pobór prądu. OPA są segregowane na 2-4 grupy.
W precyzyjnych bipolarnych wzmacniaczach operacyjnych różnicowa para wejściowa ma obciążenia rezystancyjne. Tylko w tych OPA dryft napięcia niezrównoważenia jest mocno skorelowany z napięciem niezrównoważenia – ( 3.3 uV/C) * mV.
W OPA dryft termiczny wprowadza też lustro prądowe na wyjściu stopnia wejściowego i w małej części stopień napięciowy. Anatomia napięcia niezrównoważenia i jego termicznego dryftu jest tu złożona i konieczne są analizy numeryczne. OPA może mieć niewielkie napięcie niezrównoważenia bez dryftu termicznego. Jego geneza jest taka jak napięcia źródłą napięcia odniesienia Band Gap co nie jest oczywiste. I odwrotnie z zerowym niezrównoważeniem OPA może mieć dryft termiczny. W projekcie OPA czasem celowo wprowadza się pozorne małe asymetrie „par” elementów aby zmniejszyć niezrównoważenie i dryft termiczny. Rezystory 50K w układach uA741 (są różne schematy układów '741 ) są na przykład parą.
Część pojedynczych OPA (mowa tu o nieprecyzyjnych ) ma piny do regulacji wejściowego napięcia niezrównoważenia ale ta regulacja nie jest polecana dlatego że wyzerowanie napięcia niezrównoważenia może termiczny dryft zmniejszyć lub zwiększyć. W przypadku OPA JFET regulacja offsetu bardzo często powoduje zwiększenie ( > podwojenia ) dryftu termicznego.
Można natomiast do jednego pinu równoważenia OPA dołączyć odpowiedni rezystor zmniejszający dryft temperaturowy ale niekoniecznie mocno zmniejszający napięcie niezrównoważania. Ustalenie jednak wartości tego rezystora jest trudne. Po selekcji OPA ten ustalony rezystor powinien zmniejszać jednocześnie samo napięcie niezrównoważenia i prąd niezrównoważenia bo przypadek gdy powiększa niezrównoważenia nie ma większego sensu.
Prawna ochrona Masek IC w USA niby nie zabrania stosowania tego samego schematu (Industry Standard) ale dla uniknięcia pozwów sądowych schematy są również modyfikowane. Układy naśladowcze z ZSRR zawsze różnią się od oryginałów schematem i maskami. Z kolei naśladowcze układy Japońskie mają zmiany ale wykonane są lepszą technologią czyli mają lepsze parametry.
Fizyczny model OPA „LM741” dawno temu zbudowano z tranzystorów. Podobną dynamikę uzyskano wtedy stosując wolne krzemowe radzieckie tranzystory PNP w wejściowej parze różnicowej.
Później użyto w modelu podwójnych (para, litera S w nazwie i 6 pinów) tranzystorów SMD BC847/857. Druga strona PCB jest cała miedziana i przyklejona do blachy aluminiowej i można ją równomiernie od spodu podgrzać i obserwować dryfty. Góra PCB z układem jest w nakładanym pudełeczku metalowym bez pokrywki co eliminuje efekt konwekcji.
Parami są tranzystory 1,2 – 3,4 – 5,6 – 10,11 – 12,13 - 7,16. Parami rezystorów są równoważące 1,2 oraz 3,17.Parametry konkretnych użytych tranzystorów i rezystorów są podane. Napięcie niezrównoważenia w temperaturze pokojowej przy zasilaniu +-10 V wynosi 3.4 mV. „
-Stwórz komputerowy model (w tym elektrotermiczny ) tego układu i znajdź wartość jednego rezystora równoważącego który ma dać minimalny dryft termiczny napięcia niezrównoważenia w temperaturze 25C oraz napięcie niezrównoważenia z tym rezystorem.
-Sprawdź eksperymentalnie uzyskany rezultat i wyjaśnij ewentualną rozbieżność
2.Cena towaru lub usługi ma wpływ na decyzje konsumenta.
Na wykresie pokazano w uproszczeniu efekt starzenia się akumulatora Li Ion. Starzenie jest przyśpieszane przy małym i dużym stanie ładowania ale to tu pomijamy.-Sporządź prostą funkcje jednostkowej ceny zużycia tego akumulatora w funkcji temperatury i prądu ładowania.
Dożywocie za korupcje
Dożywocie za korupcje
Młody lekarz Dawid Kacprzyk ma prawo wykonywania zawodu dopiero od 1.5 roku. Jednak został koordynatorem SOR w szpitalu Południowym w Warszawie bez określenia zakresu obowiązków. W SOR pracują tylko lekarze specjaliści i na ewentualne stanowisko koordynatora musiałby być lekarz specjalista z tytułem naukowym. Oczywiście Kacprzyk nie miał specjalizacji. Był bardzo aktywnym politycznie szefem Młodzieżówki Platformy Oszustów i protegowanym magnata Platformy Kierwińskiego. Na zdjęciach jest z najwyższą nomenklaturą Platformy. "Pracując" w szpitalu udzielał się politycznie nagminnie w innych miejscach.
W SOR pomieszczenie dla chorych z urazami kręgosłupa adoptowano na VIP Room dla Platformersów i gabinet Kacprzyka. SOR ma szefa i projekt szpitala nie przewidywał stanowiska koordynatora i takie stanowisko nie jest spotykane. Była to zatem synekura stworzona dla pupilka i on musiał magnatom odpalić działkę z wyprowadzanych pieniędzy. Przyjmowani przez niego Platformersi z rodzinami obsługiwani byli natychmiast. Po kilku minutach zlecano im nawet kilkadziesiąt badań. Przyjmowano też Platformersów na kacu po pijaństwie. Był to zatem prywatny super - szpital za pieniądze podatnika. Pacjenci czekali nawet ponad 12 godzin.
Za 2025 rok mafijny oszust - złodziej Kacprzyk wziął (bo przecież nie zarobił) na kontrakcie 1.6 mln zł. Gdy korupcja wyszła na światło dzienne Kacprzyka wyrzucono a on wysłał 33 faktury korygujące i oddał szpitalowi 0.5 mln zł prawdopodobnie tylko tyle dlatego że nie ma więcej bo już kasę podziałkował i wydał pieniądze. Kacprzyk złożył także wniosek o zawieszenie w prawach członka Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie, zrezygnował też z mandatu radnego i członka Koalicji Obywatelskiej.
Prezydent Trzaskowski wyrzucił zarząd szpitala. Trzaskowski ten szpital uważał za sukces i w prezydenckiej kampanii wyborczej chwalił się nim sugerując ze doskonale zna szpital i jego sprawy. Pozorowane kontrole niczego nie wykryły w szpitalu. Rada nadzorcza była synekurami. U Trzaskowskiego szpital ten nadzorowała "resortowe dziecko".
"Ordynator oddziału chirurgii warszawskiego Szpitala Południowego poinformował prezydenta Rafała Trzaskowskiego o poważnych nieprawidłowościach w działaniach Dawida Kacprzyka 19 lipca 2025 r. — informuje portal Zero.pl.
Lekarz, który zgłosił nieprawidłowości, dwa miesiące później stracił pracę. Szpital do dziś pozostaje z nim w sporze prawnym
Trzaskowski zapewnił na piątkowej konferencji prasowej, że nie wiedział wcześniej o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym
"Codziennie dostaję setki wiadomości. Z przeróżnych źródeł. Nie z każdą wiadomością jestem w stanie się zapoznać" — napisał prezydent Warszawy już po publikacji portalu Zero.
Dawid Kacprzyk został zastępcą szefa szpitalnego oddziału ratunkowego, a następnie koordynatorem SOR w 2025 r. Wówczas ordynatorem chirurgii był doświadczony lekarz, który kwestionował decyzje młodego polityka KO. Twierdził, że w natłoku obowiązków nie pomaga pacjentom. Między medykami dochodziło do sporów.
Według ustaleń Zero.pl ordynator chirurgii poinformował o swoich zastrzeżeniach w czerwcu 2025 r. ówczesną dyrektorkę szpitala Annę Łukasik oraz jednego z członków rady nadzorczej. Z kolei 19 lipca 2025 r. wysłał w tej sprawie pismo Rafała Trzaskowskiego. Wcześniej lekarz napisał o błędach do prezydenta Warszawy na komunikatorze internetowym, lecz otrzymał odpowiedź, że "ma dużo obowiązków i woli to dostać na piśmie"."
Giga afera powinna wywrócić Platformę Oszustów i odesłać ją do szamba razem z PIS to tam jest należne POPIS-owi miejsce. Zadaniem ministra Zurka jest zatem ochrona przestępców.
Art. 12 Kodeksu Karnego stanowi [Czyn ciągły]
§ 1.Dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uważa się za jeden czyn zabroniony; jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste, warunkiem uznania wielości zachowań za jeden czyn zabroniony jest tożsamość pokrzywdzonego.
§ 2.Odpowiada jak za jeden czyn zabroniony wyczerpujący znamiona przestępstwa ten, kto w krótkich odstępach czasu, przy wykorzystaniu tej samej albo takiej samej sposobności lub w podobny sposób popełnia dwa lub więcej umyślnych wykroczeń przeciwko mieniu, jeżeli łączna wartość mienia uzasadnia odpowiedzialność za przestępstwo.
Piśmiennictwo uważa że czyn ciągły nigdy nie może być dłuższy od 2 tygodni. Zatem prokurator oskarzając wielu członków tej Zorganizowanej Grupy Przestępczej musiałby sformułować kilka tysięcy zarzutów: oszustwa, niegospodarności, przekroczenia uprawnień i nie dopełnienia obowiązków, fałszowanie dokumentów, potwierdzenie nieprawdy dokumentem, oraz narażenia na szwank zdrowia kilkunastu tysięcy pacjentów.... Każdy z tych pacjentów mógłby wystąpić z roszczeniem cywilnym. Możliwe jest orzeczenie po 30 lat więzienia dla każdego mafioza.
czwartek, 18 czerwca 2026
Inny sposób porównania dwóch największych gospodarek świata
Inny sposób porównania dwóch największych gospodarek świata
https://huabinoliver.substack.com/p/another-way-to-compare-the-worlds
"Istnieje wiele sposobów porównywania wielkości gospodarek.
Najpopularniejszą metodą jest nominalny PKB, oparty na kursach wymiany różnych walut. Według tego standardu Stany Zjednoczone mają największą gospodarkę świata, z wartością 30,5 bln USD w 2025 roku, czyli około 50% większą niż Chiny, których PKB wynosi 19,4 bln USD.
Innym popularnym wskaźnikiem jest PKB według parytetu siły nabywczej (PPP), który uwzględnia poziom cen i lokalne koszty utrzymania. Według tego wskaźnika wielkość chińskiej gospodarki wynosi około 41 bilionów dolarów, w porównaniu z 31 bilionami dolarów w USA.
Ekonomiści wykorzystują również dane wyjściowe różnych sektorów, aby porównywać różne gospodarki na bardziej szczegółowym poziomie.
Na przykład, Chiny produkują 35 milionów samochodów w 2025 roku, w porównaniu z 10 milionami w USA. Chiny produkują 960 milionów ton stali i 1,7 miliarda ton cementu, w porównaniu z 82 milionami ton stali i 86 milionami ton cementu w USA. Chiny mają około 60% udziału w globalnym rynku transportu morskiego, w porównaniu z 0,1% w USA.
Z drugiej strony, sektor FIRE (finanse, ubezpieczenia i nieruchomości) w USA wygenerował PKB w wysokości 6 bilionów dolarów w 2025 roku, w porównaniu z 2,5 biliona dolarów w Chinach. Amerykański sektor opieki zdrowotnej wygenerował PKB w wysokości 5,3 biliona dolarów, w porównaniu z 1 bilionem dolarów w Chinach.
Oczywiste jest, że struktura obu gospodarek znacznie się różni i niełatwo ją porównywać.
Czy istnieje obiektywny, ilościowy i niepodważalny wskaźnik pozwalający na porównywanie gospodarek na poziomie podstawowym?
Produkcja i zużycie energii jako wskaźnik wyników gospodarczych
Ostatnio obserwuje się duże zainteresowanie rolą energii w nowej erze sztucznej inteligencji.
Nagle słyszymy od prominentnych osobistości z Doliny Krzemowej i ekspertów z Wall Street, że energia ma kluczowe znaczenie w wyścigu sztucznej inteligencji, a ten, kto wyprodukuje więcej energii, zadecyduje o tym, kto będzie rządził w erze sztucznej inteligencji. Energię uważa się obecnie za wyznacznik potęgi kraju.
W rzeczywistości nie jest to wcale nowy pomysł. W 1964 roku rosyjski naukowiec Nikołaj Kardaszew stworzył skalę Kardaszewa , która miała mierzyć poziom zaawansowania cywilizacji planetarnej. Zamiast oceniać inteligencję i kreatywność danej cywilizacji, skala Kardaszewa skupia się na jednym: ilości energii, jaką jest w stanie wytworzyć i wykorzystać. Im więcej energii dana cywilizacja jest w stanie kontrolować, tym wyższą pozycję zajmuje w skali.
Skala sklasyfikowała trzy typy cywilizacji planetarnych (typ 1 do 3) na podstawie ich różnych poziomów zdolności do wytwarzania energii z zasobów własnej planety i galaktyki. Według naukowca Carla Sagana, według tego standardu rasa ludzka ma typ 0,73.
Chiny są największym producentem energii i prądu na świecie. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) produkują około 33% globalnej energii elektrycznej, w porównaniu z 14% w USA.
Łączna zainstalowana moc w Chinach osiągnęła około 3890 gigawatów (GW), co stanowi prawie trzykrotność całkowitej mocy bazowej USA wynoszącej 1373 GW. Chiny prześcignęły Stany Zjednoczone pod względem produkcji i zużycia energii elektrycznej od 2011 r. Ilość nowych mocy wytwórczych, które Chiny wybudowały tylko od 2021 r., jest większa niż cała sieć energetyczna USA.
Pod względem miksu energetycznego Chiny zbudowały największy na świecie system energii odnawialnej. Całkowita moc odnawialna Chin (ponad 1800 GW) jest większa niż cała moc elektryczna USA.
Chiny zwiększają produkcję zielonej energii szybciej niż jakikolwiek inny kraj w historii, instalując więcej czystej energii niż reszta świata razem wzięta. Chiny odpowiadają za ponad 37% do 40% światowej energii elektrycznej wytwarzanej z energii słonecznej i wiatrowej. Korzystając z ogromnej infrastruktury, takiej jak Zapora Trzech Przełomów, Chiny produkują około 30% światowej energii wodnej.
Chiny produkują 92% światowych modułów słonecznych i 82% turbin wiatrowych. W Chinach buduje się 36 reaktorów jądrowych, co odpowiada łącznej liczbie wszystkich reszcie świata.
Chiny dodały łącznie 543 gigawaty (GW) nowej mocy wytwórczej ze wszystkich źródeł energii do 2025 roku, z czego 60% pochodziło z energii odnawialnej. Stany Zjednoczone dodały 64 GW w 2025 roku, napędzane popytem na centra danych AI. Dla porównania, całkowita zainstalowana moc elektryczna w Niemczech, największych w Europie, wynosi 290 GW.
Indeks Hamiltona: Pomiar konkurencyjności przemysłowej krajów
Indeks Hamiltona to wskaźnik ekonomiczny, który mierzy, jak dobrze kraje konkurują ze sobą w 10 strategicznie ważnych branżach zaawansowanych technologii.
Indeks został stworzony przez waszyngtońską Fundację Technologii Informatycznych i Innowacji (ITIF) , jeden z czołowych ośrodków analitycznych zajmujących się ekonomią, i śledzi branże mające kluczowe znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa narodowego, jak i handlu międzynarodowego.
Nazwa pochodzi od imienia Alexandra Hamiltona, pierwszego Sekretarza Skarbu USA, który propagował ideę budowy silnej krajowej bazy produkcyjnej.
Indeks służy jako kontrola kondycji przemysłowej kraju. Zamiast analizować standardowe budownictwo czy prosty handel detaliczny, indeks Hamiltona agreguje globalne udziały w rynku i wartość dodaną dla 10 kluczowych branż, w tym:
Komputery, elektronika i mikroprocesory
Usługi informatyczne i oprogramowania
Produkty farmaceutyczne
Pojazdy silnikowe
Urządzenia elektryczne, takie jak transformatory i turbiny
Maszyny i urządzenia
Chemikalia
Metale podstawowe i metale przetworzone
Inny sprzęt transportowy (np. samoloty i pociągi)
Indeks nie klasyfikuje krajów wyłącznie według tego, który jest największy. Zamiast tego wykorzystuje wzór matematyczny zwany ilorazem lokalizacji (LQ), aby sprawdzić, jak bardzo dany kraj koncentruje swoją gospodarkę na tych technologiach w porównaniu z resztą świata. Wskaźnik LQ równy 1,0 oznacza, że kraj idealnie wpisuje się w średnią światową. Wskaźnik LQ powyżej 1,0 sugeruje, że kraj jest wysoce wyspecjalizowany i „osiąga ponadprzeciętne wyniki” w zakresie produkcji high-tech. Wskaźnik LQ poniżej 1,0 oznacza, że kraj pozostaje w tyle i zbyt mocno opiera się na innych dziedzinach, takich jak rolnictwo, finanse i podstawowa turystyka.
Wyniki indeksu Hamiltona wskazują na ogromną zmianę w globalnym układzie sił:
Chiny dominują: Chiny przekroczyły średnią światową z wskaźnikiem LQ na poziomie 1,36 , co oznacza, że ich gospodarka jest o 36% bardziej skoncentrowana na branżach high-tech niż średnia światowa. Chiny odpowiadają za ponad 30% światowej produkcji w tych 10 dziedzinach i przodują na świecie w 7 z 10 kategorii.
Stany Zjednoczone pozostają w tyle: USA plasują się poniżej średniej światowej z wskaźnikiem LQ wynoszącym 0,88 . Mimo że Stany Zjednoczone mają ogromne firmy zajmujące się oprogramowaniem i technologiami, ich rzeczywista baza produkcyjna sprzętu i elektroniki skurczyła się. Aby dorównać chińskiemu rozwojowi technologicznemu, Stany Zjednoczone musiałyby rocznie zwiększać produkcję zaawansowanych technologii o 1,5 biliona dolarów.
Audyt termodynamiczny: gospodarka realna kontra iluzja nominalna
Przez ponad stulecie globalną hierarchię wyznaczał jeden, niepodważalny wskaźnik: Produkt Krajowy Brutto (PKB).
Uczono nas, że naród, który ma najwyższą wartość rynkową dóbr i usług, jest najbardziej rozwinięty.
Jednak w połowie lat dwudziestych XXI wieku pojawił się zasadniczy kryzys pomiarów. Ponieważ strategie gospodarcze USA i Chin różnią się od siebie – jedna stawia na „bity i przepływy finansowe”, a druga na „atomy i przepustowość energii” – tradycyjny wskaźnik PKB przestaje odzwierciedlać prawdziwy rozkład sił.
Jeśli zastosujemy skalę Kardaszewa , która klasyfikuje cywilizacje według ich zdolności do wykorzystywania energii, oraz indeks Hamiltona , który śledzi dominację w zakresie produkcji fizycznej, wyłoni się inna rzeczywistość. Zgodnie z tymi standardami termodynamicznymi, „prawdziwa” gospodarka oddala się od Zachodu, co pokazuje, że bogactwo nominalne może być przykrywką dla fizycznej stagnacji.
Pułapka nominalna: PKB jako wskaźnik stagnacji
W 2026 roku Stany Zjednoczone pozostają największą gospodarką świata pod względem nominalnego PKB. Jednak dokładna analiza tych danych ujawnia zdumiewający brak metabolizmu fizycznego.
Około 80% PKB USA pochodzi z sektora usług — szerokiej kategorii obejmującej działalności o wysokiej wartości, takie jak inżynieria oprogramowania i badania medyczne, ale zdominowanej przez usługi finansowe, ubezpieczenia i „czynsz przypisany” (teoretyczna wartość, jaką płacą sobie właściciele domów).
Tego typu działalność jest „energooszczędna”. Kancelaria prawnicza w Waszyngtonie może generować 500 milionów dolarów rocznego przychodu, zużywając jednocześnie mniej energii elektrycznej niż pojedyncza średniej wielkości fabryka form wtryskowych w Guangdong. W świecie nominalnym kancelaria prawnicza jest „większa”. W świecie fizycznym prawdziwą jednostką potęgi cywilizacyjnej jest fabryka.
Rezultatem jest oddzielenie bogactwa od energii. Podczas gdy PKB USA nadal rośnie w umiarkowanym tempie 2–3%, całkowite zużycie energii elektrycznej od dwóch dekad pozostaje na stałym poziomie, oscylując wokół 4,1 biliona kWh.
To cecha charakterystyczna „ gospodarki rentierskiej ” – systemu, który rozwija się poprzez podnoszenie cen istniejących aktywów i usług, a nie poprzez rozszerzanie swojego fizycznego panowania nad otoczeniem.
Jeśli elektryczność jest „pulsem” realnej gospodarki, to do roku 2026 Chiny staną się supermocarstwem zupełnie innego rodzaju. W 2025 r. roczne zużycie energii w Chinach przekroczyło 10,4 biliona kWh. To oszałamiający kamień milowy, dzięki któremu Chiny stały się pierwszym krajem w historii, który przekroczył granicę 10 bilionów.
Aby zrozumieć skalę tej gospodarki fizycznej, rozważmy następujące porównania:
Całkowita produkcja: Sieć energetyczna Chin jest obecnie około 2,5 do 3 razy większa niż sieć USA
Różnica wzrostu: Tylko w 2025 roku Chiny dodały 540 GW nowej mocy wytwórczej. Ten roczny przyrost stanowi prawie połowę całkowitej mocy zainstalowanej w całej sieci energetycznej w USA.
Gwałtowny wzrost „nowej trójki”: wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną w Chinach jest napędzany przez branże określane jako „nowa trójka”: pojazdy elektryczne (EV), akumulatory litowo-jonowe i panele fotowoltaiczne.
W 2025 r. zużycie energii elektrycznej wykorzystywanej wyłącznie do produkcji pojazdów elektrycznych i urządzeń wiatrowych wzrosło odpowiednio o 20% i 30%. Podczas gdy USA świętują „efektywność energetyczną”, Chiny stosują „intensywność energetyczną”.
W ujęciu Kardaszewa Chiny zachowują się jak cywilizacja próbująca przeskoczyć na wyższy poziom złożoności, podczas gdy USA zachowują się jak cywilizacja próbująca utrzymać swój obecny stan przy mniejszej liczbie kalorii.
Indeks Hamiltona i opanowanie atomów
Rozbieżność jest najbardziej widoczna w indeksie Hamiltona. Chiny wytwarzają blisko 1/3 światowej produkcji w 10 kluczowych branżach i 36% powyżej średniej światowej gęstości przemysłowej.
Stany Zjednoczone są o 12% poniżej średniej światowej pod względem gęstości przemysłowej. Aby dorównać chińskiemu poziomowi intensywności przemysłowej w stosunku do swojej gospodarki, Stany Zjednoczone musiałyby zwiększać produkcję przemysłową o 1,5 biliona dolarów rocznie. Ta luka w „realnej gospodarce” jest powodem, dla którego Chiny produkują 52% światowej stali, podczas gdy udział USA wynosi 4,4%. Obok paneli słonecznych i pojazdów elektrycznych nie są to jedynie „towary”, lecz podstawowe elementy cywilizacji typu 1.
Nie da się zbudować sfery Dysona ani nawet krajowej sieci kolei dużych prędkości za pomocą „usług finansowych”. Buduje się je ze stali, krzemu i ogromnych ilości energii elektrycznej.
Boom na sztuczną inteligencję: powrót do fizyki
Jednym sektorem, w którym Stany Zjednoczone na nowo odkrywają znaczenie energetyki, jest sztuczna inteligencja. W 2026 r. centra danych oficjalnie osiągnęły granicę: zużywają obecnie 6% całej energii elektrycznej w USA, co wywołało sprzeciw polityczny i ostrzeżenia o niestabilności sieci. Rozwój sztucznej inteligencji dowodzi, że nawet „cyfrowa” gospodarka w pewnym momencie osiąga swoje fizyczne granice. Pojedynczy klaster szkoleniowy AI wysokiej klasy może wymagać 100 MW mocy – co odpowiada mocy małego miasta. Zmusza to Stany Zjednoczone do ponownego rozważenia strategii „bity ponad atomy”. Po raz pierwszy od trzydziestu lat amerykańscy giganci technologiczni inwestują bezpośrednio w energię jądrową (SMR), ponieważ zdali sobie sprawę, że inteligencja jest funkcją energii.
Wyrok Kardaszewa
Ludzkość znajduje się obecnie na poziomie około 0,73 w skali Kardaszewa. Aby osiągnąć Typ 1 – panowanie nad planetami – musimy zwiększyć wykorzystanie energii o rzędy wielkości.
Chiny próbują osiągnąć sukces metodą „brutalnej siły”. Będąc światowym liderem w dziedzinie reaktorów jądrowych czwartej generacji i bijąc rekordy czasu trwania plazmy termojądrowej („Eksperymentalny Zaawansowany Nadprzewodzący Tokamak”), budują sprzęt cywilizacji typu 1.
Stany Zjednoczone próbują osiągnąć „algorytmiczny” wzrost. Liczą na to, że lepsze oprogramowanie (AI) i efektywność finansowa pozwolą im utrzymać pozycję lidera bez konieczności posiadania takiej samej fizycznej obecności. Jednak historia pokazuje, że po „atomach” zawsze następują „bity”.
W XIX wieku panowaniem w dziedzinie globalnych finansów (bity) cieszyło się Imperium Brytyjskie, jednak zostało ono wyprzedzone przez Stany Zjednoczone, ponieważ to one opanowały budowę silnika spalinowego, sieci elektrycznych i masową produkcję (atomy).
Jeśli zdefiniujemy „gospodarkę realną” jako zdolność do przekształcania świata fizycznego, wówczas wynik będzie jasny: gospodarka realna Chin jest znacznie większa i bardziej rozwinięta niż gospodarka Stanów Zjednoczonych, niezależnie od tego, co mówią liczby dotyczące PKB.
Choć Stany Zjednoczone pozostają władcami „nominalnego” świata – posiadającymi walutę rezerwową i dominujące indeksy giełdowe – to w obliczu kryzysu te konstrukcje społeczne mogą zaniknąć.
Kilowatogodziny, tonaż stali i nocne natężenie światła rejestrowane przez satelity to nie konstrukty społeczne. To fakty termodynamiczne.
Gdy zbliżamy się do połowy XXI wieku, naród, który traktuje energię jako swoją główną walutę, będzie tym, który będzie dyktować warunki ludzkiego postępu. Stany Zjednoczone i cały Zachód muszą zdecydować, czy zadowolą się rolą drogiej, „butikowej” cywilizacji, czy też powrócą do ciężkiej, energochłonnej pracy nad budowaniem przyszłości.
Wszechświat ostatecznie nie interesuje się twoim PKB; interesuje go tylko twoja władza."
środa, 17 czerwca 2026
Zła karma wróciła do szajki sanacji
Zła karma wróciła do szajki sanacji
Polska po zamachu stanu Piłsudskiego szybko staczała się po równi pochyłej. Uzurpacyjna sanacja to rząd kakistokracji czyli najgorszych z najgorszych i jednocześnie kleptokracji czyli złodziei. Sanacyjna szajka uważała się za elitę i okradała biedujących Polaków bez skrupułów ! Faszystowska dyktatura Piłsudskiego była złem wcielonym.
W świetle dowodów faszystowska dyktatura sanacji wcale nie była aksamitna jak to fałszywie prezentowana jest w III RP. Mordowała i prześladowała przeciwników politycznych. Urządziła obóz koncentracyjny. Strzelała do protestujących chłopów. Francuzi i Anglicy uważali sanacje za sojusznika Hitlera ! Jednym z nielicznych historyków i politologów uczciwie przedstawiających zbrodniczą faszystowską dyktaturę sanacji jest prof. Adam Wielomski.
Największą zbrodnią sanacji było straszliwe zdewastowanie Polski przez Wielki Kryzys i doprowadzenie do wojny. Tak ! Doprowadzenie do wojny. Gdy szajka zorientowała się jakie są tragiczne skutki rządów złodziei i idiotów zaczęła fałszować statystykę.
Po wojnie dyktatury faszystowskie i ich kolaborantów szybko osądzono. We Francji w ruch poszły gilotyny ale wiele osób publicznie zatłuczono. III RP nie potrafi rozliczyć się z sanacją i jej ostro potępić.
Vojtech Tuka to premier i minister spraw zagranicznych faszystowskiego Państwa Słowackiego do 1944 roku. Gagatek został schwytany przez sowietów. Po uczciwym procesie w 1946 został skazany na śmierć i powieszony mimo iż był w tamtym czasie częściowo sparaliżowany. Tak należało zrobić.
Utrzymanie dworu śmiecia Mościckiego kosztowało tyle ile zarobki 600 robotników rolnych !
Bardzo niezdrowe stosunki panowały w "armii". W istocie stanowiska były wysokopłatnymi synekurami kleptokracji. Przyjmowano do wojska tylko po układach i znajomości.
Po haniebnej ucieczce członków szajki sanacyjnej, Polski rząd we Francji osadził ją w pieszczotliwym obozie ale chciał wydzierżawić od rządu Francji więzienie i tam osadzić i sądzić szajkę. Po upadku Francji szajkę osadzono w obozach w Wielkiej Brytanii.
Sowieci ogromną większość schwytanych żołnierzy i podoficerów zwolnili. Zatrzymali oficerów, osadników wojskowych, policjantów i wyższych urzędników. Byli oni wielokrotnie przesłuchani. Zadanie to Sowieci powierzyli osobom wykształconym i obytym. Nie stosowano przymusu ani gróźb. Gdy przesłuchiwani nie uczestniczyli w prześladowaniu robotników i chłopów oraz oświadczali że akceptują nowe porządki i podejmą każdą wskazaną im pracę (wróg klasowy władzy sowieckiej nie pracuje - biblijne kto nie pracuje niech nie je ) a w przyszłości może służbę wojskową, byli zwalniani ale często przymusowo przesiedlani lub kierowani do obozu pracy przymusowej. Ważne było ochotnicze podjęcie pracy w obozie (wróg klasowy chce wyzyskiwać i pasożytować a nie pracować) i nawet osoby podejrzane dla władzy sowietów zwalniano.
W tajnej notatce do Józefa Stalina (794/Б) stwierdzono że ogółem 57 % przesłuchanych Polaków stanowi zdeklarowanych i nie rokujących nadziei poprawy wrogów władzy sowieckiej i NKWD uważa za uzasadnione:
"rozstrzelanie 14,7 tys. jeńców i 11 tys. więźniów, bez wzywania skazanych, bez przedstawiania zarzutów, bez decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia"
Po przeglądzie około 21 tysięcy zostało zlikwidowanych.
Zasada że prawo nie działa wstecz ma zastosowanie jedynie dla uczciwych rządów. Trybunał Norymberski sądził zaś podejrzanych ze związku przestępczego. Sama przynależność do SS jako związku zbrodniczego była uznana za przestępstwo. Według identycznej logiki sowieci uznali sanacje za związek przestępczy.
Artystyczny rekiet
Artystyczny rekiet
https://gf24.pl/48649/artystyczny-rekiet/
"Pani minister, wprawiona w profesjonalnym pasożytnictwie, po objęciu publicznego skarbczyka z kasą na kulturę postanowiła się podzielić z podobnymi sobie – tym hojniej, że to przecież nie są jej pieniądze, więc co to jej szkodzi?
Pani minister Marta Cienkowska nie ustaje w wysiłkach, by przychylić nieba artystycznej braci – a konkretnie tym, którzy świadomie podjęli ryzyko wyboru takiej, a nie innej ścieżki życiowej. Teraz zorientowali się, że nikt nie chce ich słuchać, oglądać ani kupować wykwitów ich często nader wątpliwego talentu. Wskutek tego nie dość, że już teraz ledwie wiążą koniec z końcem, to na dodatek na emeryturze czeka ich widmo popadnięcia w skrajne ubóstwo. W związku z tym najpierw rozszerzyła (najprawdopodobniej bezprawnie, o czym mówiliśmy tutaj niedawno) opłatę reprograficzną, z tytułu której do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi trafi dodatkowo 150–200 mln zł rocznie, teraz natomiast wysmażyła przyjęty przez rząd projekt ustawy o dopłatach do ZUS dla artystów, których średni dochód z ostatnich trzech lat nie przekroczył 125 proc. dwunastokrotności minimalnego wynagrodzenia. Na dzień dzisiejszy oznacza to, że wspomniany przywilej będzie przysługiwał artystom o rocznym dochodzie do 72 115 zł, czyli nieco ponad 6009 zł miesięcznie.
Projekt spotkał się z powszechnym społecznym oburzeniem i trudno się dziwić, gdyż wg danych z 2025 r. aż 10 proc. pracowników (dolny decyl) otrzymywało wynagrodzenie najwyżej na poziomie 4666 zł, pensję minimalną zarabia natomiast 3,5 mln Polaków. Im jednak jakoś nikt do ZUS-u nie dopłaca. Co więcej – wychodzi na to, że właśnie oni będą pośrednio dorzucać się ze swoich podatków na dopłaty do artystycznych emerytur. Zasadnym staje się więc pytanie, dlaczego akurat artyści zasługują na specjalne traktowanie?Dla nikogo nie jest tajemnicą, że zawód artysty obarczony jest poważnym ryzykiem, o czym dowiadują się już uczniowie przy okazji omawiania satyry Adama Naruszewicza „Chudy literat”. Taka specyfika branży: odsiew jest brutalny, co sprawia, że z uprawiania sztuki mogą utrzymać się nieliczni – najbardziej utalentowani, najbardziej zdeterminowani, wreszcie tacy, którym się poszczęściło. Każdy zna historie o pisarzach latami kołaczących do drzwi wydawców czy o aktorach zaludniających hollywoodzkie knajpy i oczekujących na szansę na karierę. Harrison Ford, zanim otrzymał przełomową rolę w „Gwiezdnych Wojnach”, zajmował się stolarstwem, żeby zapewnić byt rodzinie. Jeśli zatem ktoś decyduje się na niepewny los artysty, to może zawczasu czuć się ostrzeżony. Nikt jakoś nie rozczula się nad ofiarami coraz częstszych ostatnio zwolnień grupowych ani nad pracownikami wypychanymi na umowy śmieciowe. Dla nich przez cały okres transformacji zarezerwowany był jeden, podszyty klasistowską pogardą przekaz: nie dajesz sobie rady na wolnym rynku? To załóż firmę, zmień pracę, weź kredyt, wyemigruj na zmywak, przebranżów się… Pytanie, co powstrzymuje artystów, którym się nie wiedzie, od skorzystania z tych bezcennych rad?
Osobną kategorię stanowią ci, którzy przez większość kariery pobierali sute gaże, byli gwiazdami kina i estrady, a teraz płaczą nad groszowymi emeryturami, bo albo nie płacili składek, bo nie musieli, albo uiszczali je na najniższym możliwym poziomie. Do nich też ma dopłacać przysłowiowa kasjerka tyrająca w dyskoncie? Podsumowując ten wątek – mamy do czynienia z krzyczącą niesprawiedliwością i kompletnie bezzasadnym uprzywilejowaniem jednej grupy zawodowej, swoistym rekietem wymuszonym od reszty społeczeństwa.
Na tym jednak nie koniec. Aby załapać się na dobrodziejstwa ustawy, trzeba będzie otrzymać status „artysty zawodowego” przyznawany przez dyrektora Centrum Edukacji Artystycznej i Pracy Artystycznej – za artystę zatem będzie uznawany tylko ten, kto dostanie urzędowy papier. Taka osoba musi wykonywać swój zawód osobiście, w sposób stały i ukierunkowany na odbiorcę zewnętrznego, a wśród wymienionych dziedzin znajdują się m.in. „sztuki wizualne” i „sztuki performatywne” – nie dziwi więc, że natychmiast pojawiły się ironiczne uwagi, iż pod taką działalność podpadają chociażby tzw. camgirls… Wnioski o dopłaty będzie rozpatrywać 145-osobowa komisja, do czego dojdzie jeszcze 15-osobowa rada programowa. Ileż to pięknych posad!
Wszystko to rodzi podejrzenie, iż minister Cienkowskiej nie chodzi tak naprawdę o artystów tak w ogólności, lecz o pewną specyficzną grupę interesu, z której sama się wywodzi – zawodowych konsumentów różnych publicznych grantów i dotacji. Sama Marta Cienkowska, zanim trafiła na urząd, utrzymywała się z idącego w setki tysięcy złotych rocznie „grantożerstwa” – od funduszy warszawskiego Ratusza począwszy (słynne „spacery dendrologiczne” i balkonowy konkurs „Warszawa w kwiatach” – 615 tys. zł), a na Parlamencie Europejskim skończywszy. Trudno więc się dziwić, iż elementy pasożytnicze są jej, jak to mawiał towarzysz Lenin, „socjalnie bliskie”. Ciągnie swój do swego. Pani minister, wprawiona w profesjonalnym pasożytnictwie, po objęciu publicznego skarbczyka z kasą na kulturę postanowiła się więc podzielić z podobnymi sobie – tym hojniej, że to przecież nie są jej pieniądze, więc co to jej szkodzi?"
wtorek, 16 czerwca 2026
Polowa skazanych za zabójstwo w Polsce jest niewinna ?
Polowa skazanych za zabójstwo w Polsce jest niewinna ?
W Polsce sądom jako sądom ufa 2.3% Polaków. Polska jest krajem głęboko skorumpowanym. Polska zajmuje 52 miejsce Indeksu Percepcji Korupcji przygotowanym przez Transparency International za rok 2025. Polska ma słabe instytucje demokratyczne - Demokracja peryferyjna. Demokracja fasadowa. Demokracja malej intensywności.
Badania prowadzone w mało skorumpowanych krajach pokazują że za zabójstwa skazano 6-13% osób niewinnych. Zatem w Polin więcej niż połowa skazanych za zabójstwa może być niewinna !
Prokuratorzy zniszczyli życie niewinnemu człowiekowi, byle tylko stworzyć pozory zakończonego sukcesami śledztwa, a ten został skazany na karę śmierci i spędził w celi śmierci 46 lat, czekając na powieszenie. Wznowienie procesu w 2023 roku doprowadziło do uniewinnienia i uwolnienia 88-letniego dziś Iwao Hakamady z Japonii. Sąd mówił wprost, że śledczy preparowali i podrzucali rzekome dowody.
Historię Tomasza Komendy, niesłusznie skazanego mężczyzny, który spędził w więzieniu 18 lat, zna niemal każdy Polak. Arkadiusz Krasko ze Szczecina został skazany na dożywocie za zabójstwa. Ponieważ prokuratorzy - przestępcy są też zamieszani w inne fałszywe oskarżenia prokuratora broni ich i domaga się powtórnego sądzenia Kraśki. Jarosław Sosnowski niesłusznie odsiedział 21 lat. Kto kto zabił Małgorzatę? Istotnych tropów policja nie sprawdzała !
Dopiero gdy sprawami zajęły się media okazuje się ze nie było Żadnych wiarygodnych dowodów a policjanci, prokuratorzy i sędziowie to bandyci.
Fałszywie oskarżano niewinnych ludzi być chronić prawdziwych morderców. Trzeba było skazać niewinnego, żeby dobrze umocowany winny pozostał bezkarny.
Mlaskacz Kaczyński jako minister sprawiedliwości podżegał prokuratorów i policjantów do zbrodni i fałszywego oskarżania !
"Stopień degeneracji i demoralizacji w aparacie ''sprawiedliwości' 'jest przerażający Tolerowanie policyjnych bandytów , prokuratorów przestępców fałszujących śledztwa ,dowody i zeznania oraz leniwych ,głupich sędziów którzy stają po stronie aparatu przemocy bez dociekliwej weryfikacji materiału tylko po to by szybciej odfajkować sprawę Ta cała banda opłacana z naszych podatków chroniona jest kabotyńskim , aberracyjnym immunitetem Immunitetem którego solidarność korporacji nie pozwala uchylić Cała ta banda żyje tłusto na wczesnych emeryturach ,czy ;;spoczynkach;; To się do cholery musi zmienić bo ta zaraza rozsadza państwo, Nasze państwo"
Polskie "sądy" stosuja jako JEDYNE w świecie domniemanie winy !
Nadzwyczajna kasta domaga się szubienicy i może ją dostać.



