niedziela, 22 marca 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 197

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 197
1.Hegemon
2.Beneficjenci rządów
3.Wojna

1.Hegemon
 W 1890 roku USA zostały liderem światowego przemysłu wyprzedzając Wielką Brytanie, której udział w światowej produkcji osiągnął szczyt około 1880 roku. Dynamiczna Brytania wyprzedziła Francję na początku XIX wieku. 
Brytyjska hegemonia w okresie międzywojennym jest dyskusyjna bowiem Brytania była już duża słabsza gospodarczo od USA ale funt nadal był walutą rezerwową świata mimo iż ogromne fale dolarów już krążyły po świecie a Brytania była dłużnikiem USA. 
W 1945 roku Anglia jest już karłem przy USA. Potrzebne były dwie wojny światowe aby rzucić na kolana Wielką Brytanie i ustanowić nowego hegemona z tej samej kasty Anglosasów.
Przypowieść Salomona: „Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną” (Prz 
16,18).
Na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku udział Japonii był bliski udziałowi USA ale obecnie jej udział bardzo spadł. W 2008 roku liderem światowego przemysłu stały się Chiny mając obecnie udział większy niż USA miały w szczycie swojej potęgi. 
 Szkoda że na rysunku nie ma Niemiec ale z uwagi na przemiany polityczne pojęcie „Niemcy” się zmieniało.

 Dług USA przekroczył właśnie 39 bilionów dolarów  !!! Czy ktoś to zauważył?
USA są jednak nadal mocniejsze militarnie od Chin. W całej swojej potężnej historii Chiny nigdy nie były państwem militarystycznym. 
Obecnie Chiny mogą się cieszyć że agresywne USA we wszczynanych  wojnach tracą dobrobyt i  kompromitują się w świecie. Chiny po cichu wspierają oponentów USA czyli m.in. Rosję i Iran. Im bardziej wojna z Rosją i Iranem osłabi USA tym lepiej dla Chin. Można też na frontach realnie bez rozgłosu  wypróbować swoje nowe militaria i prowadzić sensowne prace badawczo rozwojowe.
Cała historia dowodzi że dopiero doświadczenie daje realną siłę bojową armii. Biorąc to pod uwagę konflikt Chin bez doświadczenia z USA jest bardzo ryzykowany. 
Sytuacje zmienia tu automatyzacja wojny z użyciem AI ale i w tej dziedzinie USA mają prymat ale postęp Chin w tej mierze jest ogromny.   

2.Beneficjenci rządów
 Niemcy promujący od dawna wszędzie (energetyka, przemysł, konsumpcja) Zieloność  chcieli swoim wielkim eksportem w tej dziedzinie podbić świat. Chcieli być wielkim beneficjentem ogromnej rewolucji. Ale pozycje bliskie monopolistycznych zajmują Chiny !
 Państwa oparte na wyzysku (ekstraktywne) nie rozwijają się w długim okresie czasu. W końcu po epizodzie wzrostu (nie rozwoju !) wpadają w stagnacje i kryzys. 
 Europa Zachodnia i Północna (inkluzywna)  to nadal miejsce w którym średniakowi żyje się najlepiej w świecie ale ta era już powoli się kończy.
 Tylko tu (jeszcze Japonia) w świecie przestrzega się prawa pracownika. Kiepsko pod tym względem jest w USA a jeszcze gorzej w Chinach. Pracownik to człowiek - obywatel w miejscu pracy.
 Finlandia dalej jest najszczęśliwszym krajem świata, nieprzerwanie od 2017 roku - wynika  z corocznego „The World Happiness Report” za 2016 rok. https://www.worldhappiness.report    W pierwszej dziesiątce znalazły się tradycyjnie Islandia, Dania, Szwecja i Norwegia. Te kraje cechuje niska korupcja oraz niskie rozwarstwienie dochodowe i majątkowe. USA są na 23 miejscu.
Kostaryka awansowała na 4 miejsce rankingu globalnej szczęśliwości. Kraj rządzony przez juntę, daje szczęście ludziom. Zatem peryferyjna pozorowana demokracja małej intensywności może być dla ludu dużo gorsza od uczciwej junty. 
Epstein to nie agent Mossadu ani nawet  rezydent ich siatki szpiegowskiej.  To prawdziwa, sprawna agencja wywiadowcza Mossadu, który teraz szantażuje rządzącą oligarchie USA ! Ochranianie Epsteina dekadami przez Mossad bardzo mu się opłaciło. To jedna z lepszych, najbardziej opłacalnych  inwestycji w dziejach ludzkości ! Beneficjentem jest Izrael.

 Amerykańskie Archiwum Narodowe udostępnia w sieci pełne kartoteki członków NSDAP. Wyprzedza archiwa niemieckie, które powołują się na ochronę danych utajniając akta. "Dostępnych" jest  16.3 mln kart osobowych. Wejście na stronę bywa trudne, „prawdopodobnie z powodu zbyt dużej liczby zapytań”  Publikacja daje niekompletny wgląd, bo nie zachowało się sto procent kartotek tych Niemców, którzy do 1945 roku  wspierali rządy i zbrodnie nazistów. Wyszukiwarka jest tragiczna. 
https://www.msn.com/pl-pl/historia-i-kultura-społeczeństwa/historia/usa-miliony-akt-nazistó
w-do-wglądu/ar-AA1YQHlE
 Polski rząd powinien „zassać” całość danych i dołożyć dobrą wyszukiwarkę. Możemy być beneficjentem tej okazji. Gdy tylko niemiecki polityk spróbuje nam szkodzić albo coś złego powiedzieć o Polsce od razu wyciągamy mu nazistowską rodzinę ! Badacze twierdzą że ponad 95% obecnych niemieckich polityków pochodzi z nazistowskich rodzin. Dał nam przykład Izrael – Epstein jak korzystać z kompromatów !  
Ale Polska ma agenturalny nie-rząd.

W dacie uchwalania Deform wiadomo było że:
-Deforma emerytalna służy do zmniejszenia emerytur i okradzenia budżetu Polski przez Zachód 
-Deforma ochrony zdrowia  służy do zmniejszenia dostępu do  ochrony zdrowia
-Deforma edukacji z gimnazjami i wyższymi szkołami dla każdego to mega patologia i głupota
-Deforma administracji służy do stworzenia gigantycznych ilości synekur i przesunięcia pieniędzy do dużych miast kosztem mniejszych.
 
 Kolejne rządy odwracały tragiczne deformy TW Docenta i TW Karola czyli premiera Buzka rządu AWS -UW. Niestety tylko częściowo deformę edukacyjną odwrócił rząd PiS. 
 Było po deformie kolorowanie drwala na maturze. Potem było kolorowanie drwala na studiach, prawda ? Te "wykształcone" obecne Jessiki to smutny dowód zapaści polskiej edukacji. Jeszcze 3 dekady temu Anna mogła skończyć zawodówkę i realizować się jako poszukiwana dobra krawcowa lub wykonując inny użyteczny zawód. Teraz analfabetów  dopuszcza się do matury i na studia.  Do polityki i na urzędy idą stadem !
Na funkcjonowaniu Wyższych Szkół Tego i Owego tracimy wszyscy a beneficjentów jest niewielu – politycy i „wykształceni” urzędnicy na licznych synekurach.

 Deforma administracji nie została jednak odwrócona. Dlaczego ? Dlatego że jej beneficjentem są duże miasta a szczególnie pasożytnicza Warszawa bo tam został skierowany strumień pieniędzy podatnika. Małe i średnie miasta zatrzymały się w rozwoju i każdy kto tylko może z nich ucieka do dużych miast. W małych miastach jest dużo pustostanów a w dużych brakuje mieszkań i są one drogie na czym zarabiają deweloperzy z … zachodnim kapitałem. Zachodnie fundusze spekulacyjne skupują mieszkania w dużych miastach. 

Nie-rządy AWS skończyły się gigantycznym szybko narastającym kryzysem i szczęśliwie rządowi SLD z prof. Kołodko udało się kryzys opanować ale skutki były potworne.
Zbrodnicze prywatyzacje AWS są odwracane do dzisiaj.  

Polacy nie dają się ogłupiać szczującej propagandzie prowojennej.
Rosja, Izrael i Stany Zjednoczone – według nowego (18.03.2026) sondażu CBOS dla DGP to 
właśnie te trzy państwa Polacy uznają dziś za największe zagrożenie dla pokoju na świecie.
Prymitywna, namolna, jawnie kłamliwa propaganda jest antyskuteczna. Beneficjentem wojny są koncerny zbrojeniowa USA i Niemiec a dla Polski wojna to makabryczne straty i koszmar.

 Kto jest beneficjentem polityki nazwanej jako „liberalna”. Ludzi nie uczciwie bogaci !

 Trawestując stwierdzenie jednego z polityków. Mamy kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystykę GUS.

 Europejskie mocarstwa kolonialne zamiast utraconych po 1948 roku  kolonii dostały po 1989 roku wewnętrzne peryferie w UE. Polska w procesie globalizacji został przerobiona na neokolonię.
 Gospodarka na peryferiach UE w dużej części należy do zachodnich firm. To one łupią peryferia na wyłudzonym podatku VAT i na Cenach Transferowych. 

3.Wojna
 Dla Polaków II Wojna (to wojna systemowa) zaczęła się 1 IX 1939 roku. Ale Niemcy już wcześniej napadli na Czechy.
Dla Sowietów wojna zaczęła się 22 VI 1941 roku. Dla Ameryki zaczęła się też w 1941 roku od ataku Japonii. Ale wojnę tak naprawdę wszczęła Japonia anektując obszary i tworząc tam w 1931 roku marionetkowe państwo Mandżukuo. Agresja Japonii na Chiny miała miejsce w 1937 roku. Do 1945 roku zginęło na tamtym teatrze działań wojennych około 30 mln Chińczyków a więc był to bardzo krwawy teatr. Także i to uzasadniło użycie przeciwko zbrodniczej Japonii broni jądrowej.  
 Czy teraz na peryferiach trwa już III Wojna ? Również wojna systemowa.

 USA podają że celem napaści na Iran było wzniecenie rebelii i momentalna zmiana reżimu.
W Iranie ponad 20% ludności to fanatycy gotowi bronić religijnego reżimu za każdą cenę.
Protestujący w zamieszkach to mniej niż 10% populacji. Aktywiści robią to za pieniądze CIA a ideowi dla Mossadu a reszta to naiwni głupcy. Po napaści Izraela – USA wielu protestujących teraz boi się nawet sąsiadów.
70% ludności Iranu chce normalnie żyć. Pamięć o krwawym terrorze policji politycznej marionetkowego Szacha SAWAK jest powszechna. Wszyscy wiedzą że bezpieką rządziła wtedy CIA i Mossad czyli ci którzy stoją za niedawnymi protestami.
 Jaka była szansa wzniecenia rebelii i obalenia irańskiego reżimu ? ZERO !
 USA dołączyły do akcji Izraela. Jedynym celem jest maksymalne zniszczenie Iranu wzorem  Iraku, Libii, Syrii, Afganistanu...

 Gdy Rosja dojdzie do wniosku że Zachód i USA osłabły już dostatecznie „dołączy” do macierzy Ukrainę (marionetkowy rząd w Kijowie) i pewnie jeden z Wymiaratów Bałtyckich aby pokazać bezsilność NATO i uciszyć ujadanie pozostałych dwóch. Rosji żadne ziemie nie są potrzebne bo mają dość własnej. Chodzi tylko o władze, zwłaszcza w systemie bezpieczeństwa. Czyli o tak zwane poszanowanie interesów. 
Gdy Chiny dojdą do wniosku że USA osłabły już dostatecznie, marchewką i kijem dołączą do macierzy oderwany Tajwan ale bez przemocy. 

 W historii świata są tylko dwa militarystyczne państwa powstałe wyłącznie na ziemiach zbrodnią wydartych innym narodom. Po II Wojnie Światowej Postanowieniem Sojuszniczej Rady Kontroli Prusy zostały definitywnie zlikwidowane a ich zrabowane ziemie zwrócono Słowianom czyli Polsce i ZSRR. Izrael dalej trwa. Dalej z pomocą USA zabiera ziemie i morduje Palestyńczyków.

 Nauka i technologia rozwijają się ewolucyjnie.
Licencje kupował m.in. Związek Radziecki i PRL. Korzystne kupowanie licencji i dalsze ich rozwijanie jest dobre i polecane. 
Korea kupowała na bardzo korzystnych warunkach licencje, które dalej sama intensywnie rozwijała. Koncerny Japonii nie oferowały co prawda Korei najnowszej technologii i produktów ale licencje były jednak niezłe. Ten sam schemat działania stosowano w produkcji militarnej. Japonia znacznie udoskonalała licencje od USA na militarną produkcje.
W obecnej wojnie Izraela-USA z Iranem dwie koreańskie przeciwlotnicze - przeciwrakietowe baterie Cheongung-II w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rzekomo wystrzeliły około 60 pocisków przechwytujących, osiągając około 96 % skuteczność. 
 Rosja ponad 30 lat temu wynegocjowała z Koreą spłaty kredytów zaciągniętych jeszcze przez ZSRR za pomocą dostaw nowego rosyjskiego sprzętu wojskowego. Do Republiki Korei dostarczono m.in. czołgi T-80U, bojowe wozy piechoty BMP-3 czy systemy przeciwlotnicze 9K38 Igła. Owocem współpracy były m.in systemy S-350 po stronie rosyjskiej i właśnie Cheongung-II po stronie koreańskiej.  W pracach uczestniczył m.in. rosyjski koncern Ałmaz-Antiej (producent systemów S-300 i S-400), a bazą dla systemu Cheongung-II były rosyjskie pociski 9M96 do systemu S-300. Opracowano dla nich nowy system sterowania i komunikacji.
Pociski odpalane z ośmiokomorowych wyrzutni osiągają prędkość Mach 4.5 (1530 m/s) dla wersji B1 i Mach 5 (1700 m/s) dla B2. Są one wyposażone w zaawansowany system naprowadzania oparty na modułach nawigacji inercyjnej z łączem komunikacyjnym pozwalającym na przekazywanie aktualizacji nawet po odpaleniu oraz aktywną głowicą radiolokacyjną zapewniającą punktową precyzję w ostatniej fazie lotu. Są porównywalne do pocisków PAC-3 MSE Patriot ale kosztują 1.1 mln dolarów a nie 3.7-4  mln. Na Cheongung-II nie trzeba czekać 4-6 lat jak na dostawę jak z Patriotem. 
Polska  nie ma rakiet do kupionych wyrzutni Patriot i poczeka na nie latami. 
Polska bez licencji skopiowała i ulepszyła radzieckie – rosyjskie rakiety przeciwlotnicze Igła nazywając je Piorun.
Część broni produkowanej w PRL na radzieckiej licencji nadawała się do głębokiej modernizacji przez zastosowanie nowoczesnej elektroniki, która była piętą achillesowa konstrukcji ZSRR.  
 III RP zniszczyła militarne zdolności produkcyjne odziedziczone po PRL. Wpływ na to mieli obcy lobbyści przemysłu militarnego i wszechobecna agentura.
Przez 36 lat nie zbudowano ani jednego schronu i porzucono większość  tych z PRL. Zaniedbano konserwacje ocalałych schronów. 
Wyprodukowano 17 milionów instrukcji jak znaleźć schron którego nie ma !

 Fundamentem siły politycznej i zbrojnej jest gospodarka.
Agencje ratingowe Moody's i Fitch obniżyły we wrześniu 2025 roku perspektywy swojej oceny kredytowej Polski do negatywnej ze stabilnej i tak pozostało. W obu przypadkach głównym powodem była sytuacja fiskalna kraju. Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's. Rating Polski według Fitch i S&P to "A-", jeden poziom niżej niż w przypadku Moody's. Perspektywa ratingu Polski wg S&P jest stabilna, a wg Fitch i Moody's negatywna.
 Gang Olsena przebrany jako Uśmiechnięta Brygada rządzi już  3 rok. Spychanie efektów ich dyletanctwa na PiS przekonuje już tylko misiów o bardzo małym rozumku.
Uśmiechnięci zadłużyli państwo w 2 lata na niespotykaną wcześniej skalę.
Dalsze zadłużenie, nakupowanie złomu wojskowego, wsparcie Ukrainy... zepchnie polski ranking na pozycje B bez wojny.
Czeka likwidacja wielu zbędnych przywilejów. Emerytur dla 40 letnich mundurowych. KRUS rolników. Hojnych pieniędzy na kościół. Emerytur dla 60 letnich kobiet i śmiesznych składek na ZUS dla JDG o gigantycznych przychodach. 

 Z takimi rządami i generałami Polska na pewno wojnę przegra. Więc lepiej jej nie prowokować.
Proceder fałszowania wyborów w Związku Radzieckim nie trwał długo. Szajka Stalina doszła do wniosku że trzeba wystawiać takich kandydatów do wyborów aby zawsze były one wygrane niezależnie od rezultatu głosowania.
 W III RP kandydatów do wybrania wystawia w Polsce USA z Izraelem, Niemcy i Rosja. Polacy mają do wyboru między Dżumą a Cholerą.
Cały "program" PO można zawrzeć w jednym zdaniu: Kraść i Fur Deutschland.
Cały "program" PiS można zawrzeć w jednym zdaniu: Jak się mocno i z wiarą pomodlimy o deszcz, to jest powód by przy okazji: 
-Spadła inflacja
-Urodziło się trochę dzieci 
-Unia dała trochę Euro do rozkradzenia
-USA poklepało idiotów po plecach


Archiwum: Sens automatyzacji
 Automatyzacja zastępuje pracę ludzką czyli może podnieść wydajność pracy pod warunkiem wszakże że wydajnie uda się wyprodukować środki automatyzacji. 
Automatyzacja na statku pozwala znacznie zmniejszyć jego załogę a wynagrodzenia marynarzy i oficerów są dość wysokie. Maszynownia w czasie odpoczynku załogi nie ma obsługi. Gdy system sterowania – alarmu - monitoringu stwierdzi nieprawidłową pracę, obsługa jest wezwana z kajut.   
 Sprawa z komputeryzacją – automatyzacją księgowości na razie jest nonsensem bowiem im więcej jest użytych komputerów tym więcej jest księgowych. O ile księgowych nam nie brakuje to brakuje dolarów na komputery. W USA rozpowszechnienie komputerów jest pretekstem do komplikowania prawa podatkowego co efektywnie prowadzi do unikania płacenia podatków przez duże firmy i przez bogaczy.      
 W zakładach chemicznych, petrochemicznych i energetyce koszt automatyzacji wzrósł w okresie ponad 30 lat z 5% do blisko 25% kosztów inwestycji. 

 Wadą systemu DDC z jednym centralnym komputerem jest konieczność zdublowania funkcjonalności komputera lokalnymi regulatorami analogowymi i sterowaniami logicznymi oraz kosztowne, bardzo długie starannie ekranowane okablowanie.
 Skutkiem ewolucji cyfrowych regulatorów i PLC obecnie funkcjonalności programowego - cyfrowego regulatora oraz sterowania logicznego PLC zawarte są w urządzeniu DCS. Centralny komputer / komputery połączone siecią z urządzeniami DCS występują w roli zarządzania / nadzoru a nie bezpośredniego sterowania.  
 W systemie DDC każdy koncern stosował swój własny komputer / minikomputer ale w tej roli znaczną popularność zdobyły też minikomputery rodziny DEC PDP-11. Ich odpowiedniki produkowane są też w krajach RWPG. 
Obecnie komputer „składak” zgodny z IBM PC AT kosztujący 1000 dolarów ma wydajność przekraczająca przeciętną maszynę z rodziny PDP-11 kosztującą 20-30 tysięcy dolarów. 
 W systemach (mikro) komputerowych zaczyna  dominować jednak koszt oprogramowania. 
 
  Choć mikroprocesory i mikrokontrolery narodziły się w USA to absolutny prymat w ilości ich produkcji stanowi Japonia. Produkowane przez koncerny Japonii w ogromnych ilościach mikrokontrolery masowo eksportowane są w znakomitym sprzęcie  RTVC i AGD, samochodach i urządzeniach przemysłowych. Możliwości mikrokontrolerów są bardzo zróżnicowane i adekwatne do ich ceny. Najtańsze są proste mikrokontrolery w odchodzącej technologii PMOS której zaletą jest możliwość bezpośredniego sterowania wyświetlacza fluoroscencyjnego. Pierwszym ich masowym zastosowaniem były małe kalkulatory. Standardem jest obecnie technologia NMOS. Pobór mocy zgodnych z nią aplikacyjnie mikrokontrolerów w technologii CMOS jest mniejszy i proporcjonalny do częstotliwości taktowania co z wolnym taktowaniem umożliwia ich stosowanie w sensorach do pętli prądowej 4-20 mA. Technologia CMOS wydaje się przyszłościową i wszystkie nowe wydajne mikroprocesory są w niej wykonane począwszy od Intela 80286.
Sensory do pętli 4-20 mA z mikrokontrolerem (dość wolno taktowanym) i wyświetlaczem LCD są jeszcze bardzo drogą nowością. Niemniej zastosowanie mikrokontrolerów w elektronice sensorów i „sensorów” otwiera ogromne możliwości. 

 Obecnie standardem przemysłowym w automatyce przemysłowej stała się pętla prądowa 4-20 mA. 
Elektronika sensora może pobrać prąd tylko mniejszy od 4 mA. Część sensorów musi mieć własną elektronikę – choćby sensory ciśnienia / przepływu /poziomu bazujące na LVDT i monolitycznych mostkach piezorezystancyjnych. Pętla prądowa jest dla nich bardzo wygodnym rozwiązaniem. Termometry oporowe RTD (najpopularniejszy PT100) i termopary mogą być połączone przewodem z kontrolerem zdolnym je obsłużyć ale też mogą pracować z Transmitterem ( polskie APU/APR 313 skopiowane z HB, niemiecka nazwa Messumformer) do pętli prądowej 4-20mA.
Ponieważ prąd 4 mA musi wystarczyć do zasilania całkiem skomplikowanej elektroniki stosuje się rozwiązania mikromocowe. Są one też użyteczne do coraz popularniejszych urządzeń z zasilaniem bateryjnym. 

 Najczęściej stosowane są sensory temperatury oraz ciśnienia (głównie do różnicowego do pomiaru strumienia i poziomu).
Sensory pH (i ORP) pracują w chemii, farmaceutyce, kosmetyce, medycynie, przemyśle spożywczym, uzdatnianiu wody i ścieków... no i w laboratoriach badawczych. Czyli wszędzie tam gdzie wytwarza się duże pieniądze. 
 Za sensor uważane są  z punktu widzenia systemu regulacji – sterowania też różne analizatory składów gazów i płynów. Skomplikowany analizator z mikrokontrolerem może mieć jednak jeden czy dwa wyjścia analogowe o zawartości konkretnych substancji i one mogą być użyte w konwencjonalnym systemie regulacji. Alternatywnie analizator komunikuje się z DSC łączem szeregowym. To rozwiązanie  daje dużo większe możliwości.
 Oporność wewnętrzna sondy pH jest bardzo duża. Ogólnie sensory o bardzo dużej oporności wewnętrznej nazywane są sensorami elektrometrycznymi. 
"Obszernie temat sensorów elektrometrycznych potraktowano w:
Norton , H.: Sensor and Analyser Handbook, Prentice-Hall, Englewood Cliffs, New Jersey, 
1982.
Fragment spisu treści:
„Conductivity sensor
pH sensor
ORP Redox sensor
Specific ion sensor
Coulometric sensor
Polarographs sensor
Electrometric gas analyser”

Elektrometryczne są wszystkie komory jonizacyjne i sensory neutronów.
Napięcie wyjściowe elektrometrycznych sensorów gazu jest proporcjonalne do zawartości 
mierzonego gazu. W podgrzewanym sensorze gazu elektroda pomiarowa jest zoptymalizowana do 
utleniania lub redukcji mierzonego gazu. Sygnał wyjściowy jest proporcjonalny do nasilenia 
reakcji Redox
Sensory elektrometryczne stosuje się w systemie „Blood Gas Analyser” do oznaczania 
niektórych parametrów krwi pacjenta.

Chromatografia gazowa jest stosunkowo nową dziedziną wiedzy i praktyki. Brytyjski chemik 
Archer Martin razem z Richardem Synge zdobyli w 1952 Nagrodę Nobla w chemii za odkrycie 
chromatografii cząstek. Sama idea chromatografii znana jest od początka wieku ale dopiero w 
latach pięćdziesiątych wzbudziła większe zainteresowanie.
Cały czas powstają nowe detektory - sensory do chromatografów i z pewnością nie powiedziano 
jeszcze ostatniego słowa w tej dziedzinie. Nowe chromatografy są coraz bardziej 
zautomatyzowane i skomputeryzowane.

Podstawowymi systemami każdego chromatografu są:
- system dozowania ( pobranej ) próbki, który może być bardzo rozbudowany i zautomatyzowany
- sterowany dokładny piec
- kolumna chromatograficzna
- detektor lub detektory
Obecnie chromatograf współpracuje z komputerem PC a dawniej podawał sygnał analogowy do 
rejestratora.

Chromatografia gazowa jest wygodną i wydajną metodą analizy mieszanin związków chemicznych. 
Można nią także ocenić czystość substancji.
Chromatografię gazową stosuje się w laboratoriach naukowych, przemysłowych i medycznych. 
Chromatograf jest niezbędny w zaawansowanym laboratorium petrochemicznym, farmaceutycznym, kosmetycznym, spożywczym i ochrony środowiska.
Nietrudno zauważyć że nowoczesny Chromatograf jest tam gdzie zarabia się już duże pieniądze 
a przyszłość tych dziedzin wygląda różowo"

Trwałość sensorów zależy od warunków jakich one pracują. 
Dla systemu pętli prądowej prądy mniejsze od 3.8 mA lub większe od 20.5 mA oznaczają sygnalizowany stan nienormalny - alarmowy.
Aby wykryć uszkodzenie termopary czyli przerwę przepuszcza się przez nią mikroamperowy prąd diagnostyczny. Przy sprawnej TC nie ma on żadnego wpływu na pomiar. Jego znak wyznaczy po przerwie w TC kierunek wyjścia poza zakres.
Uszkodzenie monolitycznego mostka piezorezystancyjnego w sensorze ciśnienia (różnic ciśnień, poziomu)  zawsze prowadzi do wyjścia poza zakres w pętli 4-20 mA.
Uszkodzenie mostka tensometrycznego zawsze prowadzi do wyjścia poza zakres ( także w pętli 4-20 mA )
W systemie z LVDT potrzeba niewiele dodatkowej elektroniki do detekcji anomalii.
W przypadku sensora RTD (PT100 ) przy uszkodzeniu połączeń można inteligentnie przejść z systemu 4 przewodowego na 3 przewodowy i dalej na 2 przewodowy. 
Literatura wspomina tylko ogólnie o automatycznej diagnostyce sensorów ale niestety milczy o szczegółach. 
Schematy sensorów są chyba objęte tajemnicą szczelniej niż militaria.

Patent 41 Automatyczna diagnoza przemysłowego sensora pH ( ORP )
 Sensory pH i ORP są użyteczne w nowoczesnym wysokorentowanym przemyśle. Konstrukcja przemysłowych sensorów jest trudniejsza niż sond laboratoryjnych ale sensor przemysłowy daje systemowi regulacji szybko informacje gdy w przypadku sensora - miernika laboratoryjnego trzeba pobrać z instalacji przemysłowej próbkę, zanieść ją do laboratorium (zmienić okrycie i obuwie ) i zbadać miernikiem a po tym informacje wprowadzić do systemu automatyzacji. A czas  martwy wprost wyznacza jakość regulacji. Niebagatelny jest koszt wynagrodzeń pracowników laboratorium.
W laboratorium pracownicy mają dostęp do roztworów do zerowania i skalowania sensorów pH. Mankamentem jest koszt funkcjonowania laboratorium.  
Działanie sensora pH opisano w podręcznikach fizyki i chemii ale informacje dotyczące używanych do budowy materiałów są nadal tajne.
Typowy sensor pH ma dwie elektrody. Elektrodę odniesienia (referencyjną) i elektrodę pomiarową. Miernik pH mierzy napięcie między nimi a są one połączone antyszeregowo. GND miernika połączone jest ekranem kabla z elektrodą odniesienia. To GND musi być dobrze izolowane od wszystkiego. 
 A elektroda pomiarowa dołączona jest do przewodu środkowego kabla współosiowego. Trzecie połączenie do metalu urządzenia procesowego z sondą (lub elektrody w cieczy gdyby urządzenie procesowe było plastikowe lub ceramiczne ) zwykle nie jest stosowane ale do systemu z diagnostyką musi być użyte.
Gdyby GND miernika połączone było z  metalem urządzenia procesowego (lub elektrodą...) to sygnał z obu elektrod referencyjnej i odniesienia musi być podany do wzmacniacza różnicowego. 

 Jeszcze sprawna sonda PH ma błąd zera i błąd skali. Za błąd zera (do 30 mV) odpowiada elektroda referencyjna a za błąd skali (dopuszczalny spadek czułości z 100% na 85% ) odpowiada elektroda pomiarowa. Dominują problemy z elektrodą referencyjną.
Rezystancja elektrody odniesienia Rr do roztworu w którym zanurzona jest sonda nie powinna być większa od 30 KOhm ale gdy roztwór jest czystą wodą (niezmiernie rzadka sytuacja ) może przekroczyć 100-200 KOhm. Pojęcie rezystancji jest tu bardzo umowne co wprost wynika z fizykochemii.  Rezystancje typowej elektrody pomiarowej Rm do odniesienia (czyli wyjściowa) nie powinna przekraczać 100 MOhm ale są elektrody o większej rezystancji. Zawsze maleje ona z temperaturą i odchyleniem (w dowolną stronę) pH od 7 co algorytm musi brać pod uwagę stosując normalizacje. Spadkowi czułości sondy odpowiada wzrost tej rezystancji.
Uszkodzeniu sondy pH towarzyszy wyjście sygnału poza skalę pH 0..14 lub gwałtowne zmiany pomiaru.
Napięcie z sensora pH jest proporcjonalne do Temperatury w skali Kelwina. Zatem system pH winien mieć sensor Temperatury. Sygnał analogowy powinien być skompensowany na wpływ temperatury. Urządzenie z łączem szeregowym może udostępniać też informacje o Temperaturze. Sensorem może być RTD (głównie PT100), termistor NTC lub tranzystor czy dioda (zwłaszcza podwójna lub potrójna jak BAP812).

Ogólnie:
Rezystancje mierzą Mostki z czułym  wskaźnikiem Zera.
Nieliniowo (skala jest bardzo nieliniowa) rezystancje mierzy Miernik magnetoelektryczny. 
Zasilając mierzoną rezystancje ze Źródła prądowego napięcie na niej jest proporcjonalne do rezystancji. 
Można mierzoną rezystancje umieścić w sprzężeniu zwrotnym OPA gdzie do ujemnego wejścia OPA podano stały prąd i napięcia wyjściowe z OPA jest proporcjonalne do mierzonej rezystancji.
Pomysłowy jest pomiar oporności w układzie scalonym CMOS miernika ICL7106 gdzie jednocześnie wykorzystano wejście sygnałowe i wejście odniesienia przetwornika ADC. 

Wszystkie wymienione tu metody pomiaru rezystancji są tu zupełnie nieprzydatne. 
Co więcej trzeba zachować ostrożność z podawaniem napięcie do sensora bowiem polaryzacja elektrod prowadzi conajmniej do długotrwałego zaburzenia pracy.
 Potrzebny jest nowy sposób który może też korzystać z programu mikrokontrolera  

Na wejściu wzmacniacza zawsze użyty jest kondensator 1000-2200 pF (polistyrenowy o małym upływie), który wraz z rezystancją elektrody Rm tworzy filtr dolnoprzepustowy. Kondensator ten zmniejsza też zakłócenia i szumy.  Im większa jest Rm tym wolniej ustala się pomiar. 
W pokazanym rozwiązaniu tranzystor JFet lub MOS „zwiera” na chwile ten kondensator  filtru lub podaje mu niewielkie napięcie o biegunowości ustalonej przez program mikrokontrolera. Rejestrowane są kolejne próbki mierzonego napięcia i z tego czasu restauracji wnioskujemy jaka jest rezystancja Rm. Gdy jest za duża potrzebne jest czyszczenie lub wymiana sensora. 
Pomiar powinien  być przeprowadzany w odpowiednim momencie gdy mierzone pH jest ustalone. O tym wie tylko współpracujący DCS lub nadzorujący proces komputer. Napięcie z sensora pH jest proporcjonalne do odchyłu pH od 7 i do temperatury T w sali Kelwina. Gdy napięcie  sensora jest małe pomiar jest marny i wtedy można podać kluczem na kondensator niewielkie napięcie o znaku przeciwnym do aktualnego napięcia. Przeprowadzone próby wskazują że podanie napięcia rzędu 200 mV w żadnym razie nie daje polaryzacji elektrody pomiarowej.
Po około 5 sekundach napięcie z sensora pH wraca do właściwej wartości. 
Zwróćmy uwagę że pomiar obarczony jest błędem od potencjalnej zmiany pH cieczy w czasie pomiaru. Stad decyzje o czyszczeniu /wymianie sensora podejmujemy dopiero po całej serii pomiarów która powinna wykazać stopniowe zwiększanie Rm.  
Tranzystor JFet w roli klucza powinien mieć mały chip o małym upływie. Powinien być tej samej przewodności (P lub N) co tranzystory JFetów wejściowej pary różnicowej OPA bowiem prądy upływu tranzystorów się tu odejmują a nie szkodliwie dodają. 
 Przy pomiarze rezystancji Rr elektrody odniesienia obserwowane jest napięcie między tą elektrodą a metalem urządzenia procesowego. W czasie pomiaru do Rr podane jest rezystorem i kluczem niewielkie napięcie. Pomiar Rr jest na tle pomiaru Rm bardzo prosty ale większa praktycznie jest użyteczność Rr. 

 Automatyczna akcja czyszczenia (chemicznego lub mechanicznego lub obu naraz) i sprawdzenia sensora pH zależy od zróżnicowanej konstrukcji urządzenia łączącego proces z sensorem pH. Trudno powiedzieć czy program mikrokontrolera sensora pH na rozkaz z DCS powinien obsługiwać procesy czyszczenia. Wyobrażalnych aranżacji urządzenia jest mnóstwo i trudno byłoby stworzyć odpowiedni program do sterowania zaworków, silników itd. W tej mierze elektronika sensora może być jak I/O w PLC zdalnie operowane przez program DCS.     


Sprawdzenie
Technologia CMOS doskonale nadaje się do łączenia funkcji analogowych z cyfrowymi. Chińska firma Shanghai Belling używa technologii CMOS 95 nm a więc starawej. 
Produkuje tanie układy do „Energy Meter” o przyzwoitej dokładności ale bez izolacji od sieci energetycznej. Jeden układ ma wyjścia częstotliwościowe a drugi komunikuje się z mikrokontrolerem interfacem SPI. Do pomiaru prądu i napięcia zastosowano przetworniki ADC Sigma Delta (SD).
-Jakiego rzędu są użyte jednobitowe modulatory SDM i  jak szybko muszą być taktowane ?


Ćwiczenie
Według wzoru Nersta sonda pH w temperaturze 25C dla roztworu o pH -7..7 wytwarza
napięcie -414...414 mV czyli -+59.14 mV/pH.
Czułość jest proporcjonalna do temperatury w skali Kelvina. Dla temperatury 80C czułość
wynosi +-70mV/pH a zakres napięć wynosi +-490 mV.
Biurko programisty-elektronika nie jest dobrym miejscem dla posługiwanie się roztworami.
Bateryjka 1.5V wraz z dwoma rezystorami i potencjometrem (wszystkie od dość dużych wartościach) daje (jałowo) regulowane napięcie  +-750 mV a z załączonym DVM (jego obciążająca oporność )  mniejsze. Czyli napięcie jest większe nawet od tego w temperaturze 80C i może udawać stany awaryjne. Napięcie  podano do systemu analogowego (wejściowy kondensator 2.2 nF ) poprzez dwa  szeregowo połączone rezystory 68 MOhm zwierane Jumperami. Zatem układ dobrze udaje sensor pH. Równie prosty układ udaje oporność elektrody referencyjnej do metalu wraz  z małym regulowanym napięciem. Układ elektroniczny stosujący idee z „Patent 41” współpracuje  z systemem z mikrokontrolerem 80C552.  W układzie zastosowano umiarkowane nowości z tamtych czasów i nawet obecnie układ nie jest anachroniczny. System (1992 rok !) ma duży  wyświetlacz LCD 2x40 znaków, 5 przycisków a z komputerem PC komunikuje się poprzez RS232. Mimo iż rozdzielczość przetwornika ADC mikrokontrolera wynosi tylko 10 bit to odczyt po stanie przejściowym ani drgnie i w prezentacji napięcia jest identyczny jak pokazuje DVM. Wynik pomiaru oporności Rm zależy od „mierzonego pH” ale błąd  rzędu 8% jest zdumiewająco mały. Gdy jednak w czasie pomiaru Rm mocno zmienimy pH to błąd jest duży toteż decyzji diagnostycznej nie wolno podjąć na  podstawie jednego pomiaru. Wyjście napięcia poza zakres skorygowany o Temperaturę  jest uznane za błąd. Gdy Jumperem zewrzemy rezystory 68 MOhm i za szybko pokręcimy potencjometrem to też zostanie uznane za błąd bo to jest zachowanie uszkodzonego sensora. Pomiar Rr jest trochę dokładniejszy. Temperaturę mierzy termistor NTC 100 K. Zasilanie jest 5 Voltowe i takie też są sygnały logiczne. Dostępny program jest wykonany w C. Część analogowa ma też interface do innych ciekawych sensorów i tym się nie interesujemy. 
Zamiast układu symulatora sondy pH można z ciekawości dołączyć sondę pH w roztworze o pH=4. Pomiar jej Rm (około 90 MOhm przy temperaturze 22C) nie zaburza (po czasie ustalania) pracy sensora czyli jest dla niego bezpieczny.
Zamiast systemu z 80C552 należy użyć systemu uruchomieniowego PIC32 z zasilaniem 3.3V. Zamiast RS232 jest teraz USB a zamiast wyświetlacza 2x40 znaków jest teraz graficzny wyświetlacz od telefonu komórkowego.
-Jakie zmiany trzeba wprowadzić w systemie analogowym
-Ze zmienionym systemem zmień program aby system działał podobnie jak pierwotny.
-Ulepsz (jeśli to jest możliwe ) algorytm pomiaru Rm i Rr  oraz cały algorytm diagnostyczny.  

Chrześcijański syjonizm

Chrześcijański syjonizm
 Chrześcijański syjonizm stworzyli w XVII wieku europejscy imigranci na tereny dzisiejszych USA. Początkowo sekta była nieliczna. Gwałtownie znaczenia i liczebności nabrała w czasie prezydentury Reagana głównie za sprawa szemranej działalności papieża JP2.

Długotrwały proces tworzenia Starego Testamentu  rozpoczął się w 622 p.n.e. za  króla Judy. Cały kanon Starego Testamentu został ustalony pod koniec I wieku naszej ery.  

W USA wyznawcami chrześcijańskiego syjonizmu jest kilkanaście milionów wiernych. Podawana liczba 60 milionów wyznawców jest bardzo  wątpliwa.  Wiara chrześcijańskich syjonistów w dużym uproszczeniu  polega na uznaniu aktualności przyrzeczeń danych plemieniu Abrahama i jego następców przez Jahwe.  Żydzi i chrześcijańscy syjoniści nie uznają Nowego Testamentu
Turbo chrześcijański syjonizm wyznają ludzie otaczający prezydenta Trumpa 

 Porównanie przez izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu Palestyńczyków do Amalekitów oznacza, że Premier Izraela wzywa do realizacji  zawartych w Biblii następujących wersów: „Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły.”
Co więcej Jehowa miał pokarać Izraelitów za to, że oszczędzili „najlepsze owce i większe bydło”. 

Fragment rozdziału 12 Księgi Rodzaju: „Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię; staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli i ja będę złorzeczył.” i  fragment rozdziału 15  Księgi Rodzaju: „Wtedy to właśnie Pan zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: „Potomstwu twemu daję ten kraj, od Rzeki Egipskiej (Nil ) aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat.” - kazał chrześcijańskim syjonistom zniszczyć m.in Syrie i teraz Iran.

Cytowana Księga Rodzaju jest pierwszą z Pięcioksiągu Mojżesza o PRAWIE. 

Prof. Witold Modzelewski: Mit uszczelniania systemu podatkowego

 Prof. Witold Modzelewski: Mit uszczelniania systemu podatkowego
https://gf24.pl/47340/mit-uszczelniania-systemu-podatkowego/
"Od co najmniej dziesięciu lat – a być może nawet dłużej – w systemie podatkowym można zaobserwować wyraźne zjawisko, szczególnie widoczne w podatkach dochodowych, choć nie ograniczające się wyłącznie do nich. Pochłonęło ono ogromne zasoby: czas milionów osób, zaangażowanie setek tysięcy podmiotów, a także pracę księgowych i organów podatkowych. Chodzi o proces systematycznego wprowadzania do ustaw podatkowych tzw. przepisów uszczelniających.

Podatki są częścią prawa stanowionego, co oznacza, że ich treść wynika z przepisów uchwalanych w procesie legislacyjnym i publikowanych w Dzienniku Ustaw. To właśnie te przepisy stanowią podstawowe źródło wiedzy dla obywateli i podmiotów prawa podatkowego. Proces legislacyjny obejmuje tworzenie, stanowienie i ogłaszanie prawa – dopiero w tym momencie regulacje stają się obowiązujące.

Mechanizm „uszczelniania” polegał na tym, że do ustaw podatkowych – takich jak podatek dochodowy od osób fizycznych, podatek dochodowy od osób prawnych czy VAT – wprowadzano szczegółowe przepisy opisujące określone zachowania, które wcześniej rzekomo pozostawały poza opodatkowaniem. Założenie było proste: objęcie tych działań regulacjami miało zwiększyć wpływy budżetu państwa. Koncepcja ta przeniknęła zarówno do języka polityki, jak i potocznego rozumienia systemu podatkowego, utrwalając przekonanie, że poprawa systemu podatkowego polega przede wszystkim na identyfikowaniu i opisywaniu w przepisach zachowań nieopodatkowanych.

Część regulacji powstawała w dobrej wierze, w przekonaniu, że wprowadzenie odpowiednich przepisów rzeczywiście pozwoli opodatkować to, co dotąd pozostawało poza systemem, a tym samym zwiększyć dochody państwa. W dużej mierze jednak przepisy były przyjmowane niejako „na wiarę”, bez szczegółowych danych empirycznych o skali zjawisk, które miały zostać objęte regulacjami. Wielu z tych przepisów było implementacją dyrektyw unijnych mających przeciwdziałać tzw. erozji podstawy opodatkowania. Państwa członkowskie zobowiązywano do wprowadzania mechanizmów, które w założeniu miały zwiększyć wpływy budżetowe, choć w praktyce skuteczność tych działań była ograniczona.

Lista instrumentów uszczelniających jest długa i obejmuje zarówno przepisy dotyczące podatku od towarów i usług, jak i podatków dochodowych. W VAT wprowadzono m.in. krajowe odwrotne obciążenie, które funkcjonowało przez prawie siedem lat, co miało przeciwdziałać nieprawidłowościom w rozliczeniach. W podatkach dochodowych pojawiły się rozwiązania takie jak zagraniczne jednostki kontrolowane (CFC), tzw. exit tax, podatek od nieruchomości komercyjnych, podatek minimalny czy podatek od przerzuconych dochodów. Ich wdrożenie wymagało ogromnych nakładów pracy zarówno ze strony administracji publicznej, jak i podatników.
Podatnicy musieli prowadzić szczegółową ewidencję, dokumentować zdarzenia gospodarcze, sporządzać raporty i przekazywać liczne informacje. Równocześnie aparat skarbowy monitorował przestrzeganie nowych przepisów, co generowało dodatkowe koszty i obciążenia. Warto zwrócić uwagę, że czas poświęcony na legislację jest zasobem ograniczonym, a alokowanie go na przepisy o ograniczonej skuteczności oznacza mniejsze możliwości zajęcia się kwestiami rzeczywiście istotnymi dla efektywności systemu podatkowego.

Pomimo tych działań efekty fiskalne były minimalne. Dochody budżetowe wynikające z przepisów uszczelniających były liczone w ułamkach procenta wpływów lub w granicach kilku, kilkunastu milionów złotych, co w kontekście budżetu rzędu dziesiątek miliardów złotych jest wartością praktycznie śladową. Jednocześnie wprowadzanie skomplikowanych regulacji tworzyło złudzenie skuteczności i prewencyjnego działania przepisów, które w praktyce często dotyczyły zachowań marginalnych lub hipotetycznych.

Z perspektywy czasu można stwierdzić, że wiele przepisów miało charakter reakcji na wyolbrzymione lub teoretyczne zagrożenia. Tworzenie regulacji mających opodatkować zjawiska marginalne rodzi pytania o sens i proporcjonalność legislacji. Stosowanie restrykcyjnych przepisów w stosunku do działań o minimalnym znaczeniu skutkuje niewspółmiernością wysiłku administracyjnego wobec uzyskiwanych efektów fiskalnych.

Podstawowa refleksja, którą nasuwa obserwacja tego fenomenu, jest następująca: prawo podatkowe wymaga pielęgnacji, aktualizacji i dostosowania do zmieniających się realiów, ale nie po to, by penalizować marginalne lub hipotetyczne zjawiska. Legalizm w podatkach oznacza, że opodatkowany jest wyłącznie ten obszar, który faktycznie podlega opodatkowaniu. Tworzenie przepisów mających na celu ukaranie domniemanych zachowań jest nieuzasadnione i podważa zaufanie do systemu podatkowego.

Kończąc, warto podkreślić prostą zasadę: nie należy zajmować się sprawami zbędnymi ani opodatkowywać zdarzeń marginalnych lub nieistniejących. W przeciwnym razie wysiłek legislacyjny i administracyjny nie przynosi realnych efektów, a skomplikowane przepisy zamiast wzmacniać system podatkowy, mogą go osłabiać. Świadomość ta powinna kierować tworzeniem prawa podatkowego w przyszłości, aby kolejne nowelizacje były efektywne, proporcjonalne i dostosowane do rzeczywistych potrzeb budżetu państwa."

piątek, 20 marca 2026

Trump przegra wybory uzupełniające

 Trump przegra wybory uzupełniające
https://gf24.pl/47294/trump-przegra-wybory-uzupelniajace/
"Obecny prezydent USA znacznie zaostrzy wojnę z Iranem, wysyłając wojska lądowe, albo się wycofa, ogłaszając fałszywe zwycięstwo.
Nie da się dokonać zmiany reżimu wyłącznie siłą powietrzną, a jednak wysłanie dużej ilości wojsk lądowych mogłoby doprowadzić do krwawej łaźni. Mimo to dziesiątego dnia wojny Trump sugeruje, że może po prostu ogłosić zwycięstwo i odejść.

Niektórzy Amerykanie zaczynają mądrzeć i rozumieć, że najskuteczniejszym sposobem przewidywania przyszłych wydarzeń pod rządami obecnego prezydenta Donalda J. Trumpa jest słuchanie tego, co ma do powiedzenia, i oczekiwanie, że wydarzy się coś odwrotnego.

Trump powiedział, że będzie „prezydentem pokoju”. Rozpętał więcej wojen, śmierci i zniszczeń gospodarczych, niż świat widział od dziesięcioleci, a sytuacja prawdopodobnie będzie się tylko pogarszać. Dopiero się rozkręcił. Czas więc na solidną dawkę realizmu, która obali nieustanne kłamstwa płynące ze strony tej administracji.

Trump powiedział 25 lutego, trzy dni przed rozpoczęciem wojny z Iranem, że jeśli Iran nie zaakceptuje żądań jego jednostronnego porozumienia pokojowego, to nie ma się czym martwić, ponieważ wojna z Iranem byłaby szybka i „łatwa do wygrania”. Okazuje się, że jest dokładnie odwrotnie, wojna ta jest trudna i przewlekła, bez wyjścia ani jasnej deklaracji, jak miałoby wyglądać zwycięstwo poza „bezwarunkową kapitulacją” reżimu irańskiego, co prawdopodobnie nigdy nie nastąpi po tym, jak Trump zamordował ajatollaha i uczynił z tego wojnę religijną przeciwko całemu szyickiemu islamowi. Ta wojna okazuje się tak trudna, że Trump podobno rozważa teraz wprowadzenie wojsk lądowych. Podpułkownik w stanie spoczynku Daniel Davis jest jednym z tych, którzy przewidują, że jeśli Trump zatwierdzi dużą inwazję lądową na Iran, skończy się to krwawą łaźnią dla Amerykanów. Davis zauważa, że Trump nawet zadzwonił 9 marca do prezydenta Rosji Putina, prosząc go o pomoc w zakończeniu wojny z Ukrainą, prawdopodobnie dlatego, że wojna z Iranem przebiega tak źle. Rzeczniczka Trumpa Karoline Leavitt nie wykluczyła nawet przywrócenia poboru do wojska.
Po ogłoszeniu jesienią ubiegłego roku planu pokojowego dla Strefy Gazy Trump stwierdził, że świat wkrótce ujrzy okres „wiecznego pokoju” na Bliskim Wschodzie i że zamierza osobiście zainaugurować ten okres za pośrednictwem swojej nowo utworzonej Rady Pokoju, co oczywiście okazało się kompletną szarlatanerią.

Trump powiedział w niedzielę 8 marca, że drastyczny wzrost cen benzyny wywołany wojną z Iranem będzie „niewielką ceną do zapłacenia” i że „tylko głupcy” martwiliby się tak niewygodnymi faktami, jak brak możliwości prowadzenia samochodu. Ceny benzyny wzrosły już o około 30 proc. i przewiduję, że jeśli wojna potrwa jeszcze kilka tygodni, możemy spodziewać się cen w przedziale od 5 do 7 dol. Nawet gdyby wojna miała się zakończyć w ciągu kilku najbliższych dni, infrastruktura naft owa całego regionu Zatoki Perskiej leży w gruzach i jej przywrócenie do pełnej sprawności może zająć miesiące. Jednak Trump żyje w innym świecie, stwierdzając w swoim niedzielnym wpisie: „Krótkoterminowe ceny ropy, które gwałtownie spadną, gdy minie niszczenie irańskiego zagrożenia nuklearnego, to bardzo niewielka cena za USA, świat, bezpieczeństwo i pokój”, po czym zauważył: „TYLKO GŁUPCY MYŚLĄ INACZEJ!”. Ale poczekaj chwilę, zdaje mi się, że pamiętam, jak Trump po zbombardowaniu Iranu w czerwcu 2025 r. mówił, że program nuklearny tego kraju został „zniszczony”.

W zeszłym tygodniu Trump został zapytany o nasze zapasy amunicji i powiedział, żeby się nie martwić, bo Ameryka ma możliwość prowadzenia wojen na Bliskim Wschodzie „na zawsze”, ponieważ dysponujemy „praktycznie nieograniczonymi” zapasami broni i amunicji. To kolejne absurdalne stwierdzenie, które zostało zdemaskowane jako kompletna fi kcja przez wykształconych analityków wojskowych, takich jak Davis, płk Douglas MacGregor i były analityk CIA Larry Johnson.

Trump powiedział w niedzielę, że 171 zamordowanych uczennic w wieku od 7 do 12 lat zabitych w wyniku ataku pociskiem manewrującym na ich szkołę w południowym Iranie pierwszego dnia wojny, było winą Iranu. Iran to zrobił. Jego pociski znane są z problemów z „celnością” – powiedział. Nie ma na to żadnych dowodów. Sygnatura pocisku zdecydowanie sugeruje, że to amerykański pocisk Tomahawk trafi ł w szkołę.

Trump stwierdził, że irańscy żołnierze i policja muszą „złożyć broń i poddać się, albo ponieść pewną śmierć”. Powiedział też, że każdy nowy przywódca będzie musiał być akceptowalny dla Stanów Zjednoczonych i dla niego osobiście, dodając: „Chcemy, żeby mieli dobrego przywódcę. Mamy ludzi, którzy moim zdaniem wykonaliby dobrą robotę”. Prawda jest taka, że większość Irańczyków będzie walczyć na śmierć i życie, nawet jeśli nie lubią obecnego reżimu islamskiego, przeciwko Amerykanom, Izraelczykom lub jakimkolwiek innym zagranicznym siłom atakującym. To zdrowy rozsądek i nie inaczej jest tutaj w Ameryce. Niezależnie od tego, czy byśmy kochali, czy nienawidzili naszego obecnego rządu, walczylibyśmy do gorzkiego końca, broniąc naszej ziemi przed obcym najeźdźcą, który twierdzi, że wie, co jest dla nas najlepsze.

Ten sam poziom oszustwa, którego Trump i jego poplecznicy/ pomocnicy używają do opisywania sytuacji wojennej, został zastosowany do gospodarki USA. Trump twierdzi, że sytuacja fi – nansowa Amerykanów nigdy nie była lepsza, że wkroczyliśmy w nową złotą erę pokoju i dobrobytu. Nie jestem pewien, o jakich Amerykanach mówi, ale z pewnością nie o klasie robotniczej. Raport o zatrudnieniu, który ukazał się w zeszły piątek, wykazał utratę 92 tys. miejsc pracy w lutym, podczas gdy ekonomiści, najwyraźniej ulegli fałszywemu optymizmowi Trumpa, przewidywali wzrost o około 55 tys. miejsc pracy. Może miliarderzy i multimilionerzy mają się dobrze, nie wiem. Trump to człowiek zupełnie oderwany od rzeczywistości, a jego administracja najwyraźniej karmi jego ignorancję, przedstawiając mu fałszywe raporty, tak aby uwierzył w niektóre ze swoich kłamstw na temat tego, jak wspaniale sprawy mają się pod jego przywództwem.

Prawda jest taka, że Trump chwieje się w posadach i traci poparcie społeczne. Jego niesprowokowana wojna z Iranem nie idzie dobrze, a gospodarka, która już przed jej rozpoczęciem była w kiepskim stanie, będzie tylko bardziej cierpieć z powodu kierunku, w jakim zmierza ta wojna. Jedyne, co musi zrobić irański reżim, to przetrwać amerykańsko-izraelski atak bombowy, aby udaremnić działania Trumpa i uniemożliwić mu zaprezentowanie najnowszej zagranicznej awantury Ameryki jako jej zwycięstwa.

Jak zauważył jeden analityk wojskowy w poście na portalu X: „Dopóki Cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta, a żegluga nie wróci do poziomu z 27 lutego, PRZEGRYWAMY. Nawet jeśli zbombardujemy Teheran, zamieniając go w gigantyczną Gazę albo Drezno”. To może nie powstrzymać Trumpa przed próbą prostego ogłoszenia zwycięstwa w pewnym momencie. Jednak dopóki mułłowie nie odsuną się od władzy i cieśnina nie będzie w pełni bezpieczna dla żeglugi, nie sądzę, żeby większość Amerykanów uwierzyła w to, że „świat stał się bezpieczniejszym miejscem” dzięki Donaldowi Trumpowi.

Jeśli wojna potrwa kilka miesięcy, a irański reżim nadal będzie się trzymał władzy i będzie w stanie zakłócić przepływ ropy, uważam, że bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że obecny reżim izraelski ucieknie się do ataku nuklearnego na Iran. Byłoby to katastrofalne w skutkach, ale naprawdę uważam, że dla szaleńców w Waszyngtonie byłoby to lepsze niż przyznanie się przed światem, że Ameryka ma ograniczone możliwości obalania rządów krajów, których jej przywódcy nie lubią.
Tak czy inaczej, Trump straci twarz, wiarygodność wśród sojuszników i wrogów na całym świecie i oczywiście przegra wybory uzupełniające, stając w obliczu natychmiastowej procedury impeachmentu.

Trump znalazł się w tej niepewnej sytuacji, ponieważ uwierzył niewłaściwym osobom w sprawie Iranu. Trump posłuchał fałszywych patriotów, takich jak Lindsey Graham i inni przedstawiciele neokonserwatywnego skrzydła swojej partii, zamiast prawdziwych patriotów i zwolenników idei Ameryki, takich jak Rand Paul, Th omas Massie i Marjorie Taylor Greene. Posłuchał premiera Izraela Netanjahu i niektórych osób o motywacjach religijnych, takich jak ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee, którzy uważają, że nadszedł idealny moment dla Izraela, aby rozszerzył swoje terytoria, atakując i niszcząc za wszelką cenę kilka krajów Bliskiego Wschodu, w tym Syrię, Jemen i Iran.

Według eksperta ds. Rosji i analityka geopolitycznego Andrieja Martianowa, administracja Trumpa również posłuchała grupy dysydentów irańskich, mieszkających na Zachodzie, którzy przedstawiali wypaczony obraz kraju i jego rządu. Stwierdzili, że kraj jest słaby i gotowy do upadku. – „Opierają się na wszelkiego rodzaju dysydentach i opozycjonistach, którzy mówią im to, co chcą usłyszeć, a oni chcą wierzyć w tę bajkę o Iranie. I najwyraźniej nie rozumieją łańcucha sukcesji” – powiedział.

Martianov opisał następnie osoby wspierające Trumpa, mówiąc: „Ci ludzie są głupi, jasne? Działają wyłącznie w oparciu o swoich lobbystów i klasę darczyńców, która kontroluje Trumpa i jego administrację”. Sam Trump „jest człowiekiem prymitywnym” – powiedział. „Nigdy w życiu nie przeczytał ani jednej książki. Nie rozumie, z czym ma do czynienia. W rezultacie Stany Zjednoczone są teraz w trudnej sytuacji, nie mając żadnych zasobów. Zaczynają kłamać i rozprzestrzeniać panikę w Białym Domu, a także w Pentagonie”.

Trump zapłaci za całą swoją ignorancję i arogancję oraz za to, że uwierzył niewłaściwym osobom, od premiera Izraela, przez irańskich dysydentów, którzy nie mieszkają w tym kraju od dekad, po neokonserwatywnych polityków motywowanych niepohamowaną chciwością i żądzą krwi. Jego prezydentura przejdzie do historii jako najgorsza i najbardziej destrukcyjna siła, jaka kiedykolwiek przejęła władzę w Ameryce.

Trump, jak już wspominałem w poprzednich artykułach, a nikt nie chciał mi uwierzyć, jest przede wszystkim niszczycielem. Prawdopodobnie został postawiony na tym stanowisku przez miliarderów- globalistów-elitarystów właśnie w tym celu: by wywołać chaos i zniszczyć to, co pozostało ze starego porządku świata, by stworzyć czystą kartę, z której elity wprowadzą swój Wielki Reset – przerażający cyfrowy gułag, stworzony, by zapewnić całodobowy nadzór nad każdą jednostką w skrajnie wyludnionym świecie. Jak głosi stare przysłowie Illuminati: „Z chaosu rodzi się porządek”.

Jedynym zaskoczeniem jest to, w jakim stopniu Trump wydaje się być skłonny do odgrywania roli destruktora, pokazując, że jest w stanie zniszczyć nawet własną prezydenturę i dziedzictwo."

środa, 18 marca 2026

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 196

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 196

Spis treści
1.Czarne chmury
2.Energetyka
3.Wojna
4.Dedolaryzacja czy deFIATyzacja ?

1.Czarne chmury
 W państwie rozwiniętym rozwój uzyskuje się tylko na drodze opracowania i szerokiego wdrażania  innowacji.  Komitet Noblowski przyznał nagrodę w 2025 roku trzem naukowcom od lat zajmującym się problematyką wzrostu generowanego przez innowacje. Joel Mokyr otrzymał ją „za określenie warunków niezbędnych do trwałego wzrostu gospodarczego poprzez postęp technologiczny” Philippe Aghion i Peter Howitt „za teorię utrzymującego się [trwałego] wzrostu przez twórczą destrukcję” 
 
 Bank Światowy  i Międzynarodowy Fundusz Walutowy są pod bardzo silnym wpływem rządu USA. Czego nie wypada powiedzieć rządowi USA to piszą to BŚ i MFW. Rząd USA może dać grzecznościowe komplementy a jednocześnie BS  lub MFW może klienta skrytykować. 
NATO dla USA stało się niewygodne i trzeba stworzyć argumentacje że tacy słabi sojusznicy to jest guano, którego nie warto bronić ! 
 W Polsce nie ma innowacji a „wzrost” uzyskuje się długami, deficytami i kreatywną księgowością czyli oszustwem.  Inwestycje w Polsce w 2025 roku wyniosły zaledwie  16.9% PKB.
 
Alarmujący raport Banku Światowego. Polska w ogonie innowacji i wydajności w Europie.
Mniej niż 20 % absolwentów uczelni wyższych ukończyło w Polsce w 2022 roku kierunki z obszaru STEM (nauka, technologia, inżynieria, matematyka), co jest najgorszym wynikiem wśród 
czterech analizowanych słabych państw regionu ( Polska, Bułgaria, Chorwacja i Rumunia).
 Raport podaje że w 2023 roku wydajność polskiego pracownika w przetwórstwie przemysłowym (mierzona wartością dodaną brutto) stanowiła zaledwie 39 % średniej niemieckiej. Gospodarka Polski kuleje tak mocno, że nasze firmy, aby wygenerować tę samą produkcję co inne kraje, potrzebują  dwa, trzy razy więcej rąk do pracy.
Kompromitująca innowacyjność pojedynczych firm wciąż stanowi naszą piętę achillesową. Tylko 
15 % polskich małych i średnich przedsiębiorstw wprowadziło w ostatnich latach nowe lub 
ulepszone produkty. Na tle średniej unijnej wynoszącej 27 % jest to wynik okropny.  Pod tym 
względem zajmujemy ostatnie miejsce w UE.

  Symboliczny obraz upadku polskiej gospodarki. Do kraju neokolonialnego przypłynęła z Chin 
wielka metalowa kolumna koncentracyjna i kolumna frakcji butadienowej C4 do budowy 
kompleksu Olefiny III dla PKN Orlen. 40  lat temu takie rzeczy z łatwością wykonywały polskie zakłady. 
Polski import z Chin jest ogromny przy mikrym eksporcie Polski do Chin. Jeszcze osiem lat temu bilans handlowy Chin i Niemiec był zrównoważony ale dziś Niemcy mają 80 miliardów euro deficytu. 
Cierpliwie chiński smok bez wojen, bombardowań, bez dział, czołgów, samolotów, mordowania.. kolonizuje Europę.
Zamiast poważnej rozmowy o państwie mamy plemienną walkę agentur POPISu, propagandę, polityczny teatr i wyuzdane złodziejstwo. 

 Gdy w krajach postkomunistycznego dziadostwa trzeba coś samemu zbudować to jest dramat. 
Polski wiceminister infrastruktury: Rail Baltica będzie miała 10 lat opóźnienia mimo wyłożenia 24 mld euro przez Unię. Powstaje pytanie dlaczego przez 36 lat w Wymieratach Bałtyckich dalej kolej ma posowiecki standard szerokości ? Są dobrzy tylko w szczekaniu na Rosję i prowokowaniu ?
Jak NATO ma tam w razie konfliktu szybko przerzucić sprzęt ? Czy chodzi o to aby Rosja sprawnie koleją przewiozła swój sprzęt ? 

 Na polskiej obrotowej kabaretowej scenie polityczne występuje złodzieje i oszuści z kręgów agenturalno mafijnych.
Gdy złodziej wejdzie do domu to nie po to aby coś dobrego zrobić ale po to aby kraść. Polacy po kolejnych wyborach są zdziwieni tym co robią wybrani bandyci.
Albert Einstein „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów.”

W Polsce korupcja jest endemiczna. Wielkie łapówki bierze się m.in. od zakupów militarnego złomu.    
Przedwiośnie (s8), Stefan Żeromski: „O ile podróż od wybrzeży Kaspijskiego Morza była długa i ciężka, to ta z Moskwy do Charkowa była już istną torturą. (-) Pasażerowie błagali maszynistę, żeby jechał — przewodnik, który był poniekąd władzą nad reemigrantami, wchodził z nim w pertraktacje. Maszynista oświadczał sucho, że musi w swej lokomotywie zrobić pewien remontik. Robił zaś ów remontik dopóty, dopóki przewodnik lub ktoś inny z podróżnych nie obszedł pociągu i nie zebrał składki na szybszą reparację maszyny”

2.Energetyka
 Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oceniła 10.03.2026  podczas międzynarodowego szczytu w sprawie energii jądrowej w Paryżu, że odwrócenie się Europy od tej energii było strategicznym błędem. Dodała, że europejskim produktem eksportowym powinny być reaktory jądrowe nowej generacji.
W 1990 r jedna trzecia prądu w Europie pochodziła z energetyki jądrowej, a dzisiaj jest to tylko 15 % Europa odwróciła się od niezawodnego i niedrogiego źródła energii o niskiej emisji i powinna teraz to zmienić - powiedziała.

 Tam gdzie rynek działa niezawodnie i efektywnie państwo nie powinno interweniować. Rynek jednak nigdzie nie powinien być Bogiem. Ale są obszary gdzie rynek na pewno nie zadziała z korzyścią dla wszystkich. Gdy lata temu wprowadzano ETS było oczywiste że zarobią na tym tylko spekulanci. I tak się stało. Od dawna korupcja w KE jest potężna. Oligarchia m.in. korumpuje KE.
Obecny system jest nie do naprawienia i powinien być jak najszybciej porzucony.  Wypowiedzi polityków gwałtownie zmieniają cenę uprawnień emisyjnych – to paranoja!
Opłata  emisyjna nie powinna być wystawiona na jakiekolwiek wahania giełdowe. Opłata powinna być logicznie ustalona przez kraje EU i znana na kilka lat do przodu aby pozwolić przedsiębiorstwom wybrać optymalne ścieżki rozwoju. 
Alternatywnie należy na początek od razu usunąć spekulantów finansowych z rynku a zostawić podmioty które potrzebują uprawnień.

 Technologia modułowych reaktorów jądrowych na razie nie istnieje. Przy szacowanym koszcie  60% normalnej elektrowni ma wytwarzać tylko 30% jej energii. To skandaliczny nonsens. 

3.Wojna
 Sposób prowadzenia wojny zależy od uzbrojenia armii. Niemiecki Blitzkrieg to skoordynowane uderzenie lotnicze i pancerne. Niemieckie siły zmotoryzowane nie były duże a transport bazował na koniach i kolei. Stąd uderzenia lotniczo pancerne były selektywne.   
 Łuk znany był od dawna. Udoskonalony łuk w rękach mongolskiej jazdy był bardzo skuteczny jako podstawowa broń. Łuk mongolski o skomplikowanej konstrukcji to odmiana łuku refleksyjnego czyli odwracalnego. Donośność strzały wyrzuconej z łuków refleksyjnych lub retrofleksyjnych znacznie przekraczają donośność łuku prostego. 
"Łuk refleksyjny miał ze wszystkich łuków największy zasięg, do 500 m (odmiana turecka – 700 m), zaś jego wykonanie zajmowało wykwalifikowanemu rzemieślnikowi kilka miesięcy żmudnej pracy, a po złamaniu łuk nie nadawał się do naprawy.
W zależności od tego czyją był bronią: (piechoty lub jazdy), jego długość całkowita wahała się w granicach 100-160 cm."
 Konstrukcja manewrującego pocisku Tomahawk jest również dość złożona. Do jego budowy użyto materiałów o bardzo wysokiej jakości a w tym pierwiastków ziem rzadkich z … Chin.

 Pod koniec średniowiecza ciężkozbrojnemu zachodnioeuropejskiemu rycerzowi na koniu mógł stawić czoła tylko drugi taki rycerz. Utrzymanie i wyposażenie rycerza było drogie a nadwyżki wytwarzane przez włościan były małe. Stąd Feudał - król czy książę swojemu rycerzowi nadawał lenno (do 1000 ha gruntu) ze sporą ilość gospodarstw poddanych. Rycerstwo – szlachta średniowieczne było zatem siłą rzeczy nieliczne.
 Rewolucja przemysłowa rozpoczęła się w Anglii która już wcześniej była imperium kolonialnym. Ale już wcześniej rodziły się tam ciekawe idee.
 Energia wyrzuconej z łuku strzały jest proporcjonalna m.in do kwadratu długości łuku. Większy zasięg ma ciężka strzała z metalowym grotem. W Anglii stworzono (wiedzieli o łukach Mongołów i Turków) znakomity ale dość prosty w budowie  łuk o długości do 2 m a typowo 1.8 metra. Zamożni chłopi w niedziele po mszy mieli obowiązek odbywać ćwiczenia z tym łukiem. Łucznik – żołnierz był tanim, masowym chłopem a nie bardzo drogim, rzadkim  rycerzem. Można było ich wielu przewieźć okrętem podczas gdy koń był trudny w transporcie. Przetransportowanie z Anglii armii konnej ciężkozbrojnych do Francji było wtedy niewykonalne. Wyćwiczony łucznik potrafił wystrzelić do 7-8 strzał na minute. Szykując się do bitwy pobierał do 70 strzał. Nawet gdy trafili każdy jedną strzałą bitwa była wygrana. Aby w czasie marszu w deszczu cięciwa łuku nie zamokła, była ona łatwa do zdjęcia, schowania pod czapkę  i szybkiego założenia. Z odległości do 50 metrów strzała z żelaznym grotem przebijała francuski pancerz rycerza zrobiony z najlepszej wtedy stali. Zasięg strzału wynosił do 300 m a trafiony koń często zrzucał jeźdźca lub po chwili padał. 
Wojna stuletnia między Francją a Anglią była o sukcesje tronu francuskiego. Chłopi - łucznicy walczyli razem z angielskimi rycerzami i nie wolno ich było traktować jako gorszych co we Francji było nie do pomyślenia. Francuski pancerz płytowy był wytrzymały i Francuzi zlekceważyli śmiertelne zagrożenie. 
 W bitwie pod Crecy w 1346 roku angielscy chłopi - łucznicy zmasakrowali kwiat francuskiego rycerstwa przy niewielkich stratach własnych ! W bitwie pod Azincourt w 1415 roku poległo około 10 tysięcy  francuskich rycerzy i 1% tego Anglików. Tak we Francji skończyli się rycerze i feudalizm czyli średniowiecze. Anglicy bez powodu nie zabijali bo rodziny jeńców wykupywały ich za ogromne kwoty. Branie jeńców było opłacalne i gdy wynik starcia /wojny był przesądzony nigdy ich nie zabijano.
 Obecnie, drogi ciężkozbrojny to czołg Abrams i Leopard a łucznik to dron. 
Ukraina nie chce już oferowanych jej gratis szkoleń żołnierzy na zachodzie bo zachodnia taktyka stała się archaiczna niczym ciężkozbrojny rycerz do zmasakrowania przez łucznika z super-łukiem.
Gdy teraz Polska nazamawia przestarzałego sprzętu za owe 44 mld Euro z kredytu SAFE to w razie przyszłego starcia podzieli los francuskich rycerzy.   

Druga potęga militarna świata czyli Rosja ma problemy na Ukrainie a pierwsza potęga militarna świata czyli USA podobnie kompromituje się obecnie w Iranie żądając pomocy w wojnie napastniczej od krajów NATO. USA pod wodzą pomarańczowego prezydenta Trumpa zdemontowały system prawa międzynarodowego ! Iran skutecznie atakuje bazy USA w satrapiach arabskich ! Militarne bazy USA w krajach klientów z pozornej gwarancji bezpieczeństwa stały się gwarancja ataku i zniszczenia !
Azja jest silnie uzależniona od ropy z Zatoki Perskiej. W 2025 roku ca 80 % ropy przepływającej przez cieśninę Ormuz było przeznaczone na rynki azjatyckie. Jednak państwa regionu nie chcą brać udziału w operacji USA w cieśninie Ormuz selektywnie zamkniętej przez napadnięty Iran.  Trump żąda, by inne kraje interweniowały w Ormuzie:
„Żądam, aby te kraje przybyły i chroniły swoje terytorium, bo to jest ich terytorium. To jest miejsce, z którego czerpią energię. I powinny przybyć i pomóc nam je chronić”
Przez cieśninę Ormuz przepływają różne surowce a nie tylko ropa i LNG.
Gaz ziemny, mocznik, amoniak, fosforany i siarka wykorzystywane są do masowej produkcji nawozów sztucznych. Wiosną (czyli niedługo)  zasila się pola nawozami sztucznymi. 
Wzrost cen paliw oraz wzrost cen nawozów sztucznych i ich brak szybko przełożą się na światowe ceny żywności. W przeszłości szybkie wzrosty cen żywności wyzwalały niepokoje społeczne, protesty i ogólną niestabilność polityczną. 

 Cóż szkodzi obiecać ?
NIK stwierdziła że 90% środków z KPO NIE poszło na inwestycje ! "Około 90% środków z 
KPO wykorzystano dotąd głównie do zarządzania płynnością, a nie bezpośrednich inwestycji "
https://www.wnp.pl/rynki/90-proc-srodkow-z-kpo-poszlo-na-plynnosc-nik-sprawdza-co-z-inwesty
cjami,1041827.html
Zatem jedyne „inwestycje” z KPO to jachty, nieruchomości, ekspresy do kawy za pół miliona, sportowe samochody, burdeliki...
Środki z KPO idą na regulację bieżących i zaległych płatności państwa. Zatem minister  Domański zasypuje tymi środkami dziurę budżetową. Starannie pudrowana jest przez prorządowe media katastrofa finansów publicznych. Kryzys ten zaczął się jednak za  rządów PiS - masowe zadłużanie i drukowanie pieniędzy, rozchwianie finansów publicznych i decyzje, które podważyły stabilność gospodarki. Obecne problemy są w sporej mierze konsekwencją tamtej polityki. 
To zjadanie własnego ogona. Pożyczanie jest coraz droższe. Rentowność 10 letnich obligacji wzrosła z 4,9% w lutym do 5,9% w marcu i a pożyczanie jest coraz trudniejsze. Odwołano 11 marca przez ministerstwo finansów przetarg na rolowanie polskiego długu.

 Rzekomo media dostały miliardy za reklamowanie kredytu SAFE !
Kilka dni temu było 52 % zwolenników kredytu SAFE a teraz jest 43 % i ponad 39% 
przeciwników, których liczba szybko rośnie. Polacy otwierają oczy w sprawie SAFE.
Te 15% kredytu SAFE ma przyjść w ciągu 3 miesięcy. Ponieważ na europejskim  rynku nie ma teraz niczego sensownego do kupienia ad hoc, to pieniądze są do „przepalenia” i korupcyjnego przepompowania  tak samo jak KPO. Środki na obronność zostaną rozkradzione i zmarnotrawione w absurdalny i skandaliczny sposób. 5% od razu ma iść na Ukrainę. 10-20% wezmą pośrednicy. Urzędnicy KE mogą uznaniowo kredyt zablokować bez powodu. 
Tylko całkowite ekonomiczne barany nie rozumieją zastrzeżeń tego durnego produktu finansowego dla murzynów. Produktu od 9 niemieckich banków.
Kredytu SAFE w ogóle nie chcą m.in.:  Niemcy, Holandia, Szwecja, Austria, Irlandia, Słowenia, Luksemburg, Malta i Polska (wiążące Veto prezydenta). Mówią, że ten kredyt jest dla nich niekorzystny. Inni biorą symboliczne kwoty.

"POLITICO" 16.03.2026 opublikowało sondaż, z którego wynika, że duża część społeczeństwa w Kanadzie, Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii jest negatywnie nastawiona do USA. Mieszkańcy tych krajów chcą współpracy z Chinami zamiast z USA. To porażka Donalda Trumpa - piszą dziennikarze "POLITICO". Obywatele Kanady, Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii odwracają się od Stanów Zjednoczonych. Zacieśnienia współpracy z Chinami chce 57 % badanych Kanadyjczyków, 40 % badanych Niemców, 34 % Francuzów i 42 % Brytyjczyków. Badanie przeprowadzono tylko w tych krajach.

 Wiceminister obrony USA, Elbridge Colby, powiedział [marzec 2026], że Stany Zjednoczone nie poprą rozwoju niezależnych zdolności nuklearnych przez takie kraje jak Polska, Niemcy czy państwa skandynawskie.  "Co najmniej stanowczo byśmy się temu sprzeciwiali"
 Czyli sprawa jest jasna. Zresztą po co polskiej małpie dawać brzytwę lub granat ?

 Żartem sezonu jest to, że mocarstwo jądrowe odpali swój arsenał, żeby ratować prowokującego sojusznika bez takiej broni. Francja, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania powiedzą: Kochani, 
dziś w imię solidarności ryzykujemy spopielenie Paryża, Londynu i Nowego Jorku ale wartości (jakie ?) są ważniejsze ! Parasol jądrowy jest doskonały, pod warunkiem, że nic hipersonicznie nie spada z nieba. Jak lunie naprawdę, to się okaże, że to parasolka tylko dekoracyjna: ładna, kolorowa i kompletnie bezużyteczna. 

 Korea Południowa przez dekady utrzymywała moce produkcyjne w militariach, bo kraj jest formalnie nadal w stanie wojny z nieobliczalną Koreą Północną. USA utrzymały produkcje a Zachodnia Europa te linie zamknęła po Zimnej Wojnie.
Korea nie może sobie pozwolić na zamykanie własnego przemysłu zbrojeniowego i z 
oczywistych przyczyn ekonomicznych ten przemysł musi się jakoś finansować. Dlatego Korea 
może dziś dostarczać dużo i szybko na eksport.

„Amerykanie mają interes w tym, aby w różnych częściach świata rozmieścić bazy rakiet, 
których celem jest osłabienie wartości rosyjskiej i chińskiej (w przyszłości) broni 
atomowej. Warszawski rząd niczego tak nie pragnął jak umieszczenia takiej eksterytorialnej 
bazy na terytorium Polski. Podpisanie umowy z Amerykanami uchodziło za wielki sukces, media 
pokazywały, jak warszawscy politycy wydzierają sobie ten sukces. Praktycznie taka baza 
czyniła z części Polski pobojowisko w wypadku wymiany ciosów rakietowych, ze względu na 
którą to ewentualność taka baza była w Polsce Amerykanom potrzebna” - B.Łagowski. Czy Polskę Stać na Niepodległość.

 Można przypuszczać że  USA na wojny po II Wojnie Światowej wydały około 9 bln dolarów w jego dzisiejszej wartości. 
USA mają problem z wysoką bezdomnością. Można by za pieniądze zmarnowane na wojnach 
wybudować miliony mieszkań. 
 Stany Zjednoczone wydają więcej pieniędzy na edukację niż jakikolwiek inny kraj a mimo to efekty edukacji są nędzne.  Departament Edukacji USA w 2016 szacował, że 32 miliony dorosłych w Stanach Zjednoczonych nie umie czytać, co oznacza, że około 14% populacji dorosłych jest klasyfikowanych jako „niepiśmienni funkcjonalni”. Oznacza to, że co siódmy Amerykanin nie potrafi czytać wystarczająco dobrze, aby utrzymać pracę lub poruszać się w codziennych sytuacjach. Znalezienie godnej pracy jest dziś znacznie trudniejsze bez podstawowej umiejętności czytania niż w minionych dziesięcioleciach. Alarmujące wyniki stawiają USA na równi z krajami rozwijającymi się. Związek między analfabetyzmem a działalnością przestępczą w USA jest dobrze udokumentowany. 85 % wszystkich nieletnich przestępców jest funkcjonalnymi analfabetami, a 63 % więźniów nie potrafi czytać. Od 2016 roku sytuacja uległa pogorszeniu.
 W 2025 roku aż 36 % dorosłych w USA zrezygnowało z lekarza ze względów finansowych. Koszty leczenia w USA rosną, budząc niepokój - poinformował portal Axios w oparciu o badania niezależnej organizacji zdrowotnej KFF oraz sondaże Ipsos. W dekadę składki  zdrowotne wzrosły o 52 % a wydatki na zdrowie przekraczają 5 bilionów dolarów rocznie. Wylobbowane przepisy stworzyły luki pozwalające placówkom spoza sieci na stosowanie czterokrotnie wyższych stawek, co rodzi spory i podnosi składki. Ustawę „No Surprises” wprowadzono w celu ochrony pacjentów przed nieoczekiwanymi rachunkami za leczenie w nagłych wypadkach i poza siecią.
 Widać jak destrukcyjny i niszczący jest amerykański oligarchiczny kapitalizm w swojej najbardziej brutalnej formie.
Zamiast inwestować w dobrobyt obywateli, monstrualne pieniądze płyną na wojny, na których zarabia oligarchia i których celów nikt nie potrafi określić.

 W czasach PRL hegemon – ZSRR wzywał kraje Układu Warszawskiego do zbrojenia się a przeciwnikiem miało być NATO co doprowadziło do bankructwa ZSRR i PRL.
Obecnie nic nie wskazuje na niesprowokowaną agresje Rosji przeciw Polsce. Nie wiadomo co podżegacze wojenni biorą za narkotyki że ciągle bełkoczą o rosyjskim ataku na Polskę.  Może zamiast narkotyków biorą od zleceniodawców pieniądze !

USA obecnie  jest wiarygodnym sojusznikiem tylko i wyłącznie dla Izraela. Do pomyślenia jest sytuacja  gdy w godzinie próby USA zdalnie wyłączą swój sprzęt niektórym krajom NATO. 
 
4.Dedolaryzacja czy deFIATyzacja ?
 Oligarcha finansowa ( szczególnie ta zza Oceanu ) ma kilka opcji do wyboru dla chwilowego powstrzymania implozji wielkiego pasożytniczego systemu spekulacji i lichwy, który stworzyli. To system prywatyzacji zysków oligarchii i uspołecznienia strat całej reszty globu. System oparty jest  o kontrolowane przez nich systemy bankowe poszczególnych krajów kreujący pieniądz z powietrza i zerujące na lichwie i spekulacji.  
Autorzy rozważając sprawę  Dedolaryzacji tak naprawdę mówią o  deFIATyzacji aczkolwiek dolar jest najbardziej szkodliwy dla świata. 
Wielkim beneficjentem pustego dolara są oligarchie USA. 
Wielkim beneficjentem pustego Euro są oligarchie krajów strefy Euro a szczególnie zbankrutowana Francja i PIGS.
Wielkim beneficjentem pustego Funta jest oligarchia Brytanii.
Wielkim beneficjentem pustego Yena jest oligarchia Japonii.
Wielkim beneficjentem pustego Yuana są oligarchie Chin....
 System pasożytniczej lichwy i spekulacji stworzył całe ogłupiające gawiedź otoczenie propagandowe zmieniając przy tym znaczenie słów.
 „Inwestycją” nazywana jest wulgarna spekulacja giełdowa gdzie rekiny oddzielają naiwnych  leszczy od gotówki.
 Czy godne pochwały jest to że kryminalna oligarchia wzbogaciła się na „naiwnych” funduszach emerytalnych operujących na giełdzie czyli na przyszłych emerytach ?  Polskie Otwarte Fundusze Emerytalne OFE kupowały akcje które potem straciły ponad 99% swojej wartości.


Archiwum: Sygnały i zakłócenia
 Im większy jest geometrycznie system elektroniczny (także z jego oddalonymi na dziesiątki-setki metrów elementami składowymi) tym większe są problemy z przesyłaniem sygnałów i zakłóceniami. W końcu skala trudności może być tak duża że planowany system nie powstanie.  

 Człowiek zaczął wytwarzać pola elektromagnetyczne na koniec XIX wieku. Wcześniej do Ziemi docierały fale z Kosmosu. Impulsowe fale towarzyszą wyładowaniom atmosferycznym. Ziemia ma swoje wolnozmienne pole magnetyczne.
Systemy elektroniczne muszą tolerować promieniowanie elektromagnetyczne. 
Wpływ niejonizującego pola elektromagnetycznego na człowieka i żywą przyrodę jest cały czas badany. Badania te są niezwykle trudne bowiem efekty mogą się pojawić dopiero po latach. Możliwe że graniczne normy natężenia  pola elektromagnetycznego uznawanego za nieszkodliwe dla przyrody ożywionej a w tym człowieka będą zmieniane i to jeszcze nie raz.
Pola elektromagnetyczne zakłócają też pracę urządzeń elektronicznych.     
Pola elektryczne i magnetyczne (elektromagnetyczne) o częstotliwości 50/60 Hz istnieją wokół energetycznych linii NN, WN, SN i nN. Dokumentacje do tych linii zawierają liczne wykresy natężenia pól. 
Na wykresie pokazano natężenie pola elektrycznego na poziomie gruntu w środku długości przęsła przy dopuszczalnym zwisie dla krajowej linii 110KV (1), 220 KV (2) i 400 KV (3) w funkcji odległości od środka linii. Pod linią może przebywać okresowo tylko personel eksploatacji. Pozostali mogą pod linią tylko bez zatrzymania przejść lub przejechać.
Znaczne są natężenia pól wokół jednofazowej trakcji kolejowej 25 KVac-50 Hz. Stosunkowo powoli spadają z odległością od linii. Napięcie na szynach tego systemu w stosunku do gruntu może przekroczyć 60 Vac a nawet 100 Vac!

 Na poziomie nN w Europie dominuje jeszcze standard energetyczny 220/380 V – 50 Hz TEN-C z czterema liniami  L1,L2,L3 (lub RST,UVW), PEN (Protective Earth , Neutral). Przy przerwie linii PEN na „uziemionej” przewodem PEN obudowie urządzenia może pojawić się napięcie fazowe. Stąd przewód PEN powinien mieć znaczny przekrój. 
Ale od lat w Zachodniej Europie wprowadzany jest lepszy standard TEN-S z pięcioma liniami L1,L2,L3, N, PE. 
Jakiego maksymalnego spadku napięcia można się spodziewać  na linii PEN ? Przy normalnej pracy napięcie nie powinno przekroczyć 8Vac ale w momencie zwarcia do rozłączenia go może być pół napięcia fazowego ! Bardzo duży może być impuls napięcie po uderzeniu pioruna.
W standardzie TEN-S przewodem PE płyną prądy upływu izolacji urządzeń oraz w zasilaczach impulsowych SMPS i inwerterach  prądy z kondensatorów Y sieciowego filtru przeciwzakłóceniowego LC.  
W odbiornikach telewizyjnych TVC są już stosowane tylko zasilacze impulsowe a mają one wtyczkę sieciową bez bolca PE i prąd upływu z filtru LC przepływa ekranem kabla antenowego do uziemienia anteny lub systemu Anteny Zbiorczej. 

 Obowiązujące w świecie normy uznają że zakłócenia są przewodzone siecią energetyczną w zakresie częstotliwości 0.15-30 MHz a powyżej tej częstotliwości są one głównie promieniowane. Normy dotyczące emisji zakłóceń przez masowo produkowane urządzenia konsumpcyjne są o wiele ostrzejsze niż dla urządzeń przemysłowych. Fale radiowe są dobrem rzadkim  ludzkości i muszą być rozsądnie, kompromisowo  chronione i użytkowane. Obecnie produkowane odbiorniki TVC i komputery mają już tylko zasilacze impulsowe. Od strony sieci energetycznej mają one przeciwzakłóceniowe dolnoprzepustowe filtry LC. Wyższe tłumienie zakłóceń podnosi cenę filtru LC i stąd konieczny jest w normach EMC kompromis. 
Zatem wprowadzone do sieci / środowiska zakłócenia docierające do typowego odbiornika nie powinny być silniejsze niż ziemskie tło szumów. W przeciwnym razie zachodzi konieczność zwiększenia mocy nadajników RTVC i nadajników dla komunikacji profesjonalnej.  Moc telewizyjnych nadajników jest bardzo duża. Kosztowy jest nadajnik i zużywana energia elektryczna.     

Izolacja galwaniczna sygnałów jest koniecznością.
-W energetyce prądy zwarć (do 50 KA) i awaryjnych napięć na uziemionych obwodach mogą być ogromne i stąd sygnały z przekładników napięciowych i prądowych chronione są przerwami iskrowymi (m.in. ceramiczne Spark Gap), warystorami i izolowane transformatorkami.   
-Napięcia automatycznie mierzone na celach akumulatorów połączonych szeregowo do napięcia 220 Vdc ( stacja elektroenergetyczna ) muszą być izolowane
-Układy pomiaru prądów faz invertera zasilającego silniki prąd zmiennego serwomechanizmów muszą mieć izolacje. Stosowane są sensory Halla lub wariacje Flux Gate   
-Automatyczne pomiary napięć w silnoprądowej elektrolizie miedzi i aluminium wymagają izolacji
-System używający termopary przyspawanej do obiektu lub zanurzonej w płynnym metalu musi mieć izolacje
-Wszędzie tam gdzie zaistnieją problemy z pętlami masy (Ground Loop) jedynym wyjściem bywa izolacja sygnału.
-Współpracujący z systemem sensor PH prawie zawsze musi być izolowany  

Temat tłumienia zakłóceń został dogłębnie zbadany przy okazji budowy rozległego okablowania do sensorów i urządzeń systemów DDC (Direct Digital Control) z centralnym komputerem z przetwornikiem ADC z wielowejściowym multiplexerem. Sprawa jednak łączenia ekranów na końcach przewodów do dzisiaj jest kontrowersyjna. Przy braku połączenia jednego końca ekranu nie płyną prądy wyrównawcze ale jest możliwość rezonansów i odbierania zakłóceń radiowych niczym antena. 

 Skutecznym sposobem tłumienia zakłóceń wspólnych jest użycie linii symetrycznej. Asymetria na obu końcach linii oraz asymetria linii powoduje przekształcenie zakłóceniowego sygnału wspólnego w sygnał różnicowy, który jest użyteczny. Per analogia do OPA jest tu tu współczynnik tłumienia sygnału wspólnego. 
Układy scalone współpracujące z linią telefoniczną są wysoce symetryczne. W telefonii skręcone linie symetryczne używane są od zawsze. Aparaty i system komutacji sygnałów też są symetryczne. Przy odpowiedniej konstrukcji  przesłuchy między liniami w przewodzie zawierającym ich dużą ilość mogą być bardzo małe. Konstrukcje grubego kabla telefonicznego optymalizowano przez 40 lat i jest ona wymyślna. Linie te używane są też do symetrycznego przesyłania sygnału systemu telefonii PCM w niskiej hierarchii szybkości.
W rodzinach logiki TTL i ECL dostępne są też symetryczne nadajniki i odbiorniki linii. Są używane gdy długość połączenia szybkich sygnałów przekracza ca 3 metry.
Sygnał symetryczny użyty jest w systemie szybkiego interfejsu szeregowego RS422 i RS 485.
Elektronika systemu NC i CNC może być rozbudowana i duża wymiarami. Sygnał wyjściowy z przetwornika DAC komputera jest do serwomechanizmów prędkościowych  przesyłany symetrycznym sygnałem o zakresie +-10V. Na wejściach serwowzmacniacza sygnał odbierany jest prostym wzmacniaczem różnicowym na jednym OPA z czterema rezystorami. 
Symetryczny sygnał Audio używany jest w profesjonalnym sprzęcie. Symetryczna linia nie ma jednak rezystancji falowej 600 Ohm jak ten system. Impedancja falowa maleje do częstotliwości około 40 KHz gdzie stabilizuje się na poziomie ca 200 OHm. Użycie dopasowania 600 Ohm w zakresie akustycznym daje jednak mniejsze tłumienie sygnału i stąd takie trochę dziwne rozwiązanie.  
 System w pełni symetryczny jest odporny na zakłócenia i sam emituje małe zakłócenia.
System pół symetryczny lub quasi symetryczny może być odporny na zakłócenia ale sam może je swoją asymetrią „nadawczą” emitować.   

 Przewód współosiowy znakomicie nadaje się do przesyłania sygnału o częstotliwości powyżej kilkuset KHz. Poniżej tej częstotliwości prąd  płynąc ekranem (różnice potencjału mas GND na początku i końcu linii) daje zakłócenie. Tłumienie tych zakłóceń  powiększa nałożenie na przewód odpowiednich pierścieni ferrytowych. 
Sieci telewizji kablowej CATV wykonane są z wysokiej jakości kabla współosiowego. Są całkiem rozległe.

 W rozległych systemach problemem są pętle „mas” a dokładniej różnice potencjału na tych rozległych  masach. Szczególnie nieprzyjemna jest sprawa gdy masą jest przewód PEN sieci TEN-C.

Patent 40. System symetrycznego i quasi symetrycznego przesyłu sygnałów analogowych.
 W  systemie symetrycznego przesyłu sygnałów asymetrie urządzeń końcowych obniżają tłumienie zakłóceniowego sygnału wspólnego. System z długim przewodem powinien być odporny na zakłócenia i przepięcia o dużej energii.
W pokazanym rozwiązaniu nowatorski jest tylko nadajnik sygnału  a wzmacniacz różnicowy na OPA i czterech rezystorach jako odbiornik  jest typowy.
W układzie nadawczym przepięcia z linii obcina Warystor. Możliwe jest też zastosowanie do ochrony wyjścia OPA diod i diod Zenera ale jest to trudniejsze i droższe rozwiązanie. Z diodami energia silnego zakłócenia trafia do zasilacza i to limituje energie zakłóceń. Z kolei impulsowa energia jaką jest zdolna przyjąć dioda Zenera jest circa sto razy mniejsza od wytrzymałości warystora. Jest to typowy tani warystor stosowany masowo w elektronicznych aparatach telefonicznych. Umieszczony szeregowo na wyjściu OPA tranzystor JFet z rezystorem zapobiega w momencie przepięcia uszkodzeniu wyjścia OPA a jednocześnie jego rezystancja Rdson zapobiega destabilizacji OPA przez „pojemność” linii. Kondensator C przy owym „zwarciu pojemnościowym” wyjścia OPA  zamyka pętle sprzężenia zwrotnego ale nie zawsze jest on potrzebny.  Chroni on także wyjście OPA który może nie być odporny na zwarcie jak stary układ 709 (MAA502 Tesla). Typowy symetryczny JFet przy jednej polaryzacji napięcia Uds ma zerowe napięcie Ugs a przy drugiej przewodzi dioda bramki i napięcie na bramce sięga Ud co powoduje że Rdson jest odrobinę mniejsze. Rezystancje JFeta zmniejsza też rezystor.  Asymetria JFeta z rezystorem (kierunek rezystora do wyjścia OPA lub na zewnątrz do wyboru) powinna być komplementarna do wielkosygnałowej asymetrii wyjścia OPA. Sygnał dla rezystancyjnego sprzężenia zwrotnego OPA wzięty jest za tym JFetem. OPA nie musi tu być dedykowanym etatowym nadajnikiem a może i powinien  to być OPA pracujący funkcjonalnie na przykład w sensorze.   
 Idealna linia ćwierćfalowa (i dalsze ćwiartki długości) jest inwerterem impedancji i stąd  przy określonych częstotliwościach zachowuje się jak pojemność destabilizująca wyjście obciążonego nią OPA.
Perełki ferrytowe P1 i P2 zapobiegają rezonansom w linii (fale stojące) na częstotliwościach radiowych („dopasowują” ją falowo) i dalej zapobiegają pojemnościowej destabilizacji OPA. Ich użycie nie zawsze  jest konieczne.
W wyjątkowych sytuacjach linia może być zakończona miniaturowymi bezpiecznikami.
Impedancje na obu drutach symetrycznego przewodu są do końca zakresu akustycznego praktycznie bardzo małe i takie same. Natomiast sygnał o niewielkim paśmie nadawany jest asymetrycznie (jest symetryczny z zakłóceniowo – odbiorczego punktu widzenia co tu jest istotne) choć kosztem użycia kolejnego OPA może być też nadany symetrycznie.
W teście (z przewodem telefonicznym ) zmienny sygnał wspólny (m.in zakłócające napięcie sieciowe 50 Hz common podane do innej pary ) aż do ochronnego nadprądowego zadziałania JFeta nie powoduje pojawienia się jakiejkolwiek składowej stałej na wyjściu linii. Przy przesyłaniu sygnału akustycznego ( z zakłóceniem wspólnym 50Hz ) przydźwięk nie jest słyszalny !      
Pokazane kondensatory równolegle do rezystorów we wzmacniaczu różnicowym odbiorczym mogą pełnić rolę filtru dolnoprzepustowego jeśli taki jest potrzebny. Muszą to być kondensatory foliowe lub ceramiczne rodzaju NPO o małej tolerancji.  
Wielkość tolerowanego napięcia wspólnego tego wzmacniacza różnicowego wyznacza zakres napięcia wspólnego OPA.  Zakres  napięcia wspólnego wzmacniacza różnicowego można poszerzyć ( to temat innego opracowania) ale tak silne zakłócenia wymagające tego są rzadkością.
 

 Ćwiczenie
1.Do zwartego końca kabla koncentrycznego podano do ekranu sygnał z generatora. GND generatora i oscyloskopu dołączono do ekranu drugiego końca kabla a oscyloskop pokazuje sygnał na wyjściu kabla.
-Wyjaśnij dlaczego amplituda sygnału pokazywanego oscyloskopem początkowo maleje wraz ze wzrostem częstotliwości sygnału z generatora.
Nałożenie na kabel pierścienia /pierścieni ferrytowych zmniejsza amplitudę pokazywanego sygnału.    
-Wyjaśnij gdzie jest najlepsza pozycja dla i jakiego pierścienia 

2.Ethernet - Internet Laptopowi podano typową skrętką długości 20 m. Gdy przewód jest rozwinięty zachowanie jest normalne ale gdy przewód zwiniemy przesył przestaje normalnie działać
-Wyjaśnij to zjawisko 

3.W metalowym pojemniczku jest roztwór buforowy a w nim sensor pH pracujący ze wzmacniaczem zasilanym z bateryjki z wyjściem napięciowym obserwowanym DVM - DC. Gdy metalowy pojemnik jest połączony lub niepołączony z GND wzmacniacza odczyt jest poprawny. Gdy jednak pomiędzy pojemnikiem a GND wzmacniacza dołączymy niewielkie napięcie zmienne to pojawi się ono przetworzone w sygnale wyjściowym wzmacniacza a gdy będzie za duże zakłóci odczyt DC.  
-Wyjaśnij to zjawisko
-Dlaczego nie wolno tam podać napięcie stałego ?
W przewód GND od wzmacniacza włączono regulowane napięcie zmienne 50Hz  jako symulacje problemu z pętlą masy. Sygnał podano na wejście analogowe kontrolera.
-Wyjaśnij wielkość obserwowanego zakłócenia czyli błędu  
 
4.GND oscyloskopu (DSO) i Spectrum Analysera (SA) połączone jest z PE sieci zasilającej. 
Odbiornik TVC i monitor komputerowy mają wtyk bez PE.
-Co pokazuje DSO i SA gdy do ich wejścia podamy im GND TVD lub monitora ? 
Niepołączone ze sobą odtwarzacz DVD, tuner, wzmacniacz... „oczywiście” nie mają połączenia z PE sieci zasilającej. DVM z zasilaniem bateryjnym możemy zmierzyć napięcia zmienne pomiędzy ich GND lub mikroamperomierzem prąd wyrównawczy.
-Wyjaśnij obserwowane napięcia i prądy
-Dlaczego „oczywiście” ?

5.Temat analogowego Front End urządzenia EKG był już podniesiony:
https://matusiakj.blogspot.com/2020/11/laboratorium-zaawansowanej-elektroniki.html
Zadaniem „Amplifier Common” jest maksymalne zmniejszenie zakłócającego napięcia wspólnego tak aby złagodzić wymagania od wzmacniaczy różnicowych kanałów czyli obniżyć ich wysoką cenę.
Użyto zasilanego bateryjką symulatora dającego sygnały EKG do systemu „12 odprowadzeniowego” Cbody w układzie to kondensator 300 pF (do PE) ale Cpow nie wynosi tu 3 pF ale 33 pF bowiem zamiast zakłócającego napięcia sieciowego 230 Vac dano bezpieczne napięcie ca 20 Vac z transformatorka. Ciało człowieka jest tu zbędne. Rezystancje wyjściowe symulatora są podobne jak rezystancje ciała człowieka. Pojemność Ciso należy ustalić.
Spotykane są różne (patrz na schematy w Service Manual-ach ) rozwiązania „Amplifier Common”. Z urządzenia EKG wyprowadzono połączenia do „Amplifier Common” i według oryginalnego schematu na płytce do wtykanych elementów prototypu dano układ jak oryginalny.
-Stwórz koncepcje, zasymuluj  i po zbudowaniu na wtykanej płytce wypróbuj układ lepszy niż oryginalny. Przeregulowanie odpowiedzi w pętli regulacji ( jaka to pętla ? ) nie powinno przekraczać 5%.  

niedziela, 15 marca 2026

„Ministerstwo Spraw Obcych czyli polskie sprawy w cudze ręce?”

  „Ministerstwo Spraw Obcych czyli polskie sprawy w cudze ręce?”
Krzysztof Baliński, „Ministerstwo Spraw Obcych czyli polskie sprawy w cudze ręce?”:

"Po wyborach z 4 czerwca Sachs ponownie udał się do Polski, gdzie dziennikarz „Gazety Wyborczej” Grzegorz Lindenberg zorganizował mu i jego asystentowi Davidowi Liptonowi kolejne spotkania. Sachs tak wspomina: „Kiedy wkrótce po wyborach wróciłem do Polski, młody dynamiczny działacz Grzegorz Lindenberg zorganizował nasze, tj. Liptona i moje, trzy kolejne spotkania z głównymi strategami ruchu «Solidarności»: Bronisławem Geremkiem, Jackiem Kuroniem i Adamem Michnikiem”.

Sachs zobaczył się najpierw z Geremkiem. Oczywiście ten nie miał bladego wyobrażenia o zagadnieniach ekonomicznych. Spotkanie zakończyło się stwierdzeniem Geremka: „Myślę że ma pan rację”. Następnie Sachs udał się do Kuronia. Prof. Witold Kieżun tak opisuje spotkanie w swej książce Patologia Transformacji: „Kuroń palił papierosa za papierosem i od razu wyciągnął butelkę”. Następnie Sachs zaczął mu opowiadać o „niezbędnych” reformach, jakie czekają Polskę. Kuroń oczywiście nic z tego nie zrozumiał, ale co chwila znajdując się w alkoholowo-nikotynowym amoku walił ręką w stół i powtarzał: „Tak , rozumiem”. Ostatecznie podpity Kuroń stwierdził, że brzmi to fascynująco i że trzeba to zapisać. Natychmiast Sachs z razem z Liptonem i Lindenbergiem udali się do siedziby „Wyborczej”. Było około 23:30. Od razu przystąpiono do pospiesznego zapisywania programu transformacji ustrojowej. Kuroń chciał, żeby był gotowy już na następny dzień. Potwierdza to Naomi Klein w Doktrynie szoku: „Sachs i Lipton napisali plan polskiej terapii szokowej w ciągu jednej nocy. Miał piętnaście stron i, jak twierdził Sachs, był to, jak sądzę, pierwszy raz, gdy ktoś napisał całościowy plan przejścia z gospodarki socjalistycznej do wolnego rynku”. Po napisaniu planu, który zostanie nazwany „Planem Balcerowicza”, oboje udali się do Michnika.

Tak więc plan polskiej transformacji ustrojowej napisany przez Sachsa z polecenia Sorosa i jego „zaufanych ludzi” powstał w ciągu jednej nocy na życzenie pijanego Kuronia i w siedzibie „Wyborczej”. Sachs w swojej książce wspomina, że rząd amerykański ostrzegał przywódców „Solidarności”, że on i Soros są groźnymi osobami i że mogą jedynie zaszkodzić polskiej transformacji: „Po wydarzeniach tego dnia wielu ludzi w Waszyngtonie próbowało tłumaczyć nowym polskim władzom, że jestem człowiekiem niebezpiecznym. Co najmniej jeden Polak dobrze notowany w Waszyngtonie radził premierowi, żeby mnie wydalił z Polski, zanim naprawdę zaszkodzę polskim reformom”.

W takim razie kogo reprezentował Soros, jeśli rząd amerykański ostrzegał przed nim Polaków? Czy aby nie organizacje żydowskie? Jasno więc z powyższego wynika, że Balcerowicz był nie tylko wykonawcą planu, przez który straciliśmy setki fabryk i przedsiębiorstw, ale planu transferu polskiego mienia do Nowego Jorku. I że to Soros jest odpowiedzialny za plan transformacji gospodarczej Polski, który Polskę w dalszym ciągu niszczy."