Smierdząca zbrodnią Kasta domaga się szubienicy !
Polska ma najgorszy w świecie "wymiar sprawiedliwości" ! Sądom jako sądom ufa 2.3% Polaków.
Rozbryzgi z kupy guana, w której tkwią fundamenty III Rzeczpospolitej śmierdzą i oburzają Polaków.
"Cóż szkodzi obiecać ?"
Gdy minister Waldemar Żulek obejmował funkcję ministra sprawiedliwości, obiecywał przyspieszenie i usprawnienie pracy sądów w Polsce, by obywatele nie czekali za długo na wyroki. Jednak w 2025 r. średni czas trwania postępowań znów wzrósł zarówno w sądach okręgowych, jak i rejonowych. W niektórych kategoriach spraw na rozstrzygnięcie trzeba czekać nawet ponad cztery lata. Rosną także kwoty odszkodowań wypłacanych przez państwo za przewlekłość postępowań.
Większość skorumpowanych mediów rządzących nie rozlicza, tylko ochrania.
Jerzy H. z synem został teraz zamordowany. Jerzy H. kierował Prokuraturą Apelacyjną w Katowicach od 1993 roku. Jego kariera zakończyła się po publikacji tygodnika "Newsweek” w 2002 roku. Dziennikarze opisali wówczas styl życia prokuratora, wskazując m.in. na luksusową willę i drogi samochód, które miały być nieproporcjonalne do jego oficjalnych dochodów. Sprawą zajęła się prokuratura w Krakowie na polecenie ówczesnej minister sprawiedliwości Barbary Piwnik. Śledczy ustalili, że w latach 1993–2002 Jerzy H. miał wyłudzić około 1,7 mln zł od firm i osób prywatnych. Według ustaleń zapraszał przedstawicieli przedsiębiorstw na spotkania, podczas których przedstawiał trudną sytuację finansową prokuratury i wskazywał na potrzebę zakupu sprzętu czy wyposażenia.
W trakcie procesu ustalono, że sprzęt w tak naprawdę nie był kupowany, a przekazywane pieniądze trafiały do oskarżonego. W ten sposób – według prokuratury i sądu – oszukanych miało zostać 65 firm i osób, a liczba przypadków przekazania pieniędzy sięgała około 300.
W marcu 2013 roku Jerzy H. został prawomocnie skazany na osiem lat więzienia. Oprócz wyłudzeń i podrabiania dokumentów prokuratura zarzucała mu również utrudnianie postępowania poprzez nakłanianie świadków do składania fałszywych zeznań.
Dziennikarze wskazują obecnie że dobra sędziego/ministra Żurka, są "nieproporcjonalne do jego oficjalnych dochodów". I co? A nic. "Polacy nic się nie stało "
Nie wiecie jak zostać milionerem zarabiając 15 000 zł miesięcznie? Jak zgromadzić 8 milionów? Waldemar Żurek wie...
Stanisław Janecki - "Z moich rozmów z różnymi sędziami wynika, że takich jak Żurek z jego nieruchomościami są setki, a może nawet kilka tysięcy wykonujących ten zawód. Że to jest bardzo powszechny mechanizm, więc Żurek jest tylko wierzchołkiem góry lodowej"
Jan Rokita - „Nikt, kto idzie do sądu, nie jest niczego pewien. Morderca może wyjść na wolność, a najbardziej sprawiedliwa sprawa może nagle ulec likwidacji z tego powodu, że sędzia został mianowany przez Dudę”.
Anna Habało to była szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. W aferze podkarpackiej skazano ją na sześć lat bezwzględnego więzienia za powoływanie się na wpływy i przyjęcie łapówki.
Ustosunkowany adwokat przejechał przez dwie ciągle linie i wjechał na przeciwny pas ruchu. Zabił dwie osoby, prawidłowo poruszające się swoim pasem ruchu. Badanie dopiero po trzech godzinach we krwi sprawcy wykryło kokainę. K. zbulwersował całą Polskę, kiedy we wrześniu 2021 r., po wypadku zamieścił w internecie nagranie, w którym auto śmiertelnych ofiar spowodowanego przez niego wypadku określa jako „trumnę na kółkach”[ sprawne Audi 80 ].
13 sierpnia 2025 mecenasowi Pawłowi K. oraz jego małżonce przedstawiono zarzuty pomocnictwa w udzielaniu substancji psychotropowych i odurzających. Były to m.in. marihuana, kokaina oraz mefedron. Prokuratura potwierdza również, że w mieszkaniu małżeństwa znaleziono 45 gram marihuany. Wobec Pawła K. i jego żony śledczy zastosowali dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Parze grozi do 10 lat więzienia.
Za wypadek dostał teraz wyrok 1,5 roku, aby odbyć karę w systemie nadzoru elektronicznego na wolności. Tak się bawi KASTA.
W Australii dostałby dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia.
Redaktor Grzegorz Jankowski na antenie Polsatu:
"PÓŁTORA ROKU WIĘZIENIA ZA SPOWODOWANIE WYPADKU, W KTÓRYM ZGINĘŁY DWIE OSOBY
Słuchajcie, ja mam Audi A6, szesnastoletni samochód [„trumna na kółkach”]. Przechodzi wszystkie badania co roku, jest serwisowany, itd. Panie sędzio kochany, czy w szesnastoletnim Audi A6 to ja jeżdżę w wypasie i mnie usypia, czy nie? No, panie sędzio? W ogóle stanie sędziowski, sędziowie w Polsce, kochani moi, powiedzcie co wy o tym wyroku w ogóle sądzicie? Półtora roku (to jest kolejne pytanie) oznacza, że pan mecenas pójdzie za kratki czy nie pójdzie? No drodzy sędziowie, co powiecie na ten temat? Powiedzcie mi i powiedzcie naszym widzom, powiedzcie kierownikowi studia, tu ludziom w galerii handlowej obok, tej klasie pracującej i klasie średniej powiedzcie, co oni mają uważać na taki wyrok? Co oni mają myśleć? Powiedzcie? Fajne, OK, nie? Normalny wymiar sprawiedliwości, prawda? Dwie osoby, dwie kobiety nie żyją, bo w „trumnie na kółkach” jechały, panie sędzio? Bo był „wypas” w samochodzie tego, który jechał i spowodował wypadek?"
Zawiadomienia wysłano pod nieistniejący dla oskarżonego i skazanego adres, więc nie mógł go odebrać. Mimo to Kasta uznała doręczenie za skuteczne.
Rzecznik wniósł do Sądu Najwyższego kasację na korzyść skazanego, domagając się uchylenia wyroku i ponownego rozpoznania sprawy. Powołał się na art. 117 i 374 k.p.k., wskazując, że prawo do udziału w rozprawie jest fundamentalnym elementem prawa do obrony. Jeżeli nie ma dowodu, że oskarżony został prawidłowo zawiadomiony, sąd nie ma prawa rozpoznawać sprawy pod jego nieobecność.
3 lutego 2026 r. Sąd Najwyższy (sygn. III KK 656/25) uznał kasację RPO za oczywiście zasadną i uchylił wyrok Sądu Rejonowego. Sprawę odesłano do ponownego rozpoznania. SN podkreślił, że błędne doręczenie uniemożliwiło oskarżonemu udział w postępowaniu i całkowicie pozbawiło go prawa do obrony.
czwartek, 12 marca 2026
Smierdząca zbrodnią Kasta domaga się szubienicy !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
To jest wielki wstyd ze Polacy sa tak upadlani przez Kaste.
OdpowiedzUsuńPołowa naczelnego sądu lekarskiego odmawia orzekania w sprawie antyszczepionkowców Covid-19. Zdemolowana sala sądu, opluty lekarz.
OdpowiedzUsuńNa jakim etapie są wielkie odszkodowanie dla poszkodowanych zaszczepionych w ramach eksperymentu pandemicznego ?