środa, 1 lutego 2023

Nacjonalizm ukrainski „jako narzedzie zimnej wojny”

 Nacjonalizm ukrainski „jako narzedzie zimnej wojny”
https://thesaker.is/ukrainian-nationalism-as-a-cold-war-weapon/        Tłum. Sławomir Soja
"Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) została założona w 1929 roku w Galicji Wschodniej (znajdującej się wówczas w Polsce) i wzywała do utworzenia niepodległej i etnicznie jednolitej Ukrainy.

Od początku w OUN dochodziło do napięć między młodymi, radykalnymi studentami z Galicji a starszymi weteranami wojskowymi, którzy dorastali w łagodniejszych politycznie Austro-Węgrzech. Młodsze pokolenie kształtowało się pod wpływem nowego polskiego panowania i działalności podziemnej. W rezultacie, młodsza frakcja była bardziej impulsywna, gwałtowna i bezwzględna.

W tym okresie nasiliły się polskie prześladowania Ukraińców, a wielu Ukraińców, zwłaszcza tych młodych, którzy czuli, że nie mają przyszłości, straciło wiarę w tradycyjne podejście do prawa, w starsze pokolenie i w zachodnie demokracje, które postrzegano jako lekceważące Ukrainę. W 1934 roku OUN zamordowała polskiego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Wśród osób osądzonych i skazanych w 1936 roku za zabójstwo Pierackiego byli Stepan Bandera i Mykoła Łebed. Obaj uciekli z więzienia, gdy Niemcy najechali na Polskę w 1939 roku.

Poparcie dla OUN rosło w miarę trwania polskich prześladowań Ukraińców. Szacuje się, że na początku II wojny światowej OUN miała w Galicji 20 000 aktywnych członków i wielokrotnie więcej sympatyków. W 1940 roku OUN podzieliła się na OUN-M kierowaną przez Andrija Melnyka i OUN-B kierowaną przez Stepana Banderę, których członkowie w większości pochodzili z Galicji i składali się głównie z młodzieży.

W sierpniu 1939 roku, Związek Radziecki i nazistowskie Niemcy podpisały pakt o nieagresji, znany jako pakt Ribbentrop-Mołotow, dzieląc Polskę. Galicja Wschodnia i Wołyń zostały zjednoczone, w ramach Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W czerwcu 1941 roku, kiedy nazistowskie Niemcy zaatakowały ZSRR, wielu zachodnich Ukraińców witało nazistów jako swoich „wyzwolicieli”. Należy tu zaznaczyć, że nie był to sentyment podzielany przez resztę Ukrainy, która walczyła w rosyjskiej Armii Czerwonej przeciwko inwazji nazistów. Zarówno OUN-M jak i OUN-B spędziły większą część wojny ściśle współpracując z Niemcami. Nie mieli problemów z ideologią nazistowską, ponieważ oni również wierzyli, że rozwiązaniem wszelkich problemów jest powrót do „czystej rasy”.

W przypadku Ukrainy, ta czysta rasa polegała na nieco romantycznej koncepcji „etnicznej Ukrainy”, opartej na złotym wieku Rusi Kijowskiej. OUN wierzyła, że „czysta etnicznie rasa ukraińska” to jedyni prawdziwi potomkowie królewskiej dynastii Rurykowiczów, która rządziła Rusią Kijowską. Zamiast spoglądać na Białorusinów i Rosjan jak na swoich braci i siostry, którzy dzielą to samo pochodzenie, OUN postrzegała ich raczej jako „etnicznych oszustów”, tej czystej krwi. Widać to dzisiaj, gdy ukraińskie grupy neonazistowskie, od dziewięciu lat atakują ukraińskich etnicznych Rosjan na Ukrainie.[1] Kwestia ta jest prawie całkowicie ignorowana na Zachodzie.

Wierzono, że jeśli przywróci się czystość krwi, to Ukraina, która nigdy nie istniała jako w pełni niepodległy region, znów stanie się wielka. Z tego powodu, OUN i dywizja SS „Galicja”, uważały, że eksterminacja dziesiątek tysięcy Polaków, żydów i wszystkich innych nie-etnicznych mieszkańców tych ziem jest uzasadniona. Dywizja SS „Galicja”, której skład pokrywał się z członkostwem w OUN, słynęła z wyjątkowego okrucieństwa, w tym z tortur i okaleczeń, na miarę japońskiej Jednostki 731.

Aby dać wyobrażenie o poziomie poparcia dla „czystej rasy ukraińskiej” na Zachodniej Ukrainie w tamtym czasie, trzeba zaznaczyć, że Dywizja SS „Galicja” w ciągu półtora miesiąca zwerbowała 80 000 ochotników. Symbol trójzęba, znany również jako tryzub, jest ważnym symbolem dla Ukraińców, ponieważ pochodzi z czasów Rusi Kijowskiej, a jego najwcześniejsze użycie miało miejsce za panowania Włodzimierza/Wołodymyra Wielkiego, około 1000 lat temu. Tak się jednak niefortunnie złożyło, że OUN zarówno przyjęła tryzub za symbol, aby zaznaczyć swoje pragnienie powrotu do czasów świetności, jak i za symbol czystek etnicznych.

Flaga OUN-B (używana również przez ich paramilitarną jednostkę UPA: Ukraińską Powstańczą Armię) znana jest jako flaga „Krew i ziemia”. Nacjonalistyczny slogan „Krew i ziemia” powstał w nazistowskich Niemczech, aby wyrazić ideał rasowo zdefiniowanego ciała narodowego (krew) połączonego z obszarem osadniczym (ziemia). Dlatego też ukraińskie grupy neonazistowskie, które powstawały od 1991 roku (po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości od ZSRR), częściej używają tryzuba.

W 1998 r. Między-agencyjna Grupa Robocza ds. Nazistowskich Zbrodni Wojennych oraz Akta Cesarstwa Japońskiego (IWG), na prośbę Kongresu USA, rozpoczęła największy w historii proces odtajnienia akt. W rezultacie ponad 8,5 miliona stron dokumentów zostało udostępnionych opinii publicznej na mocy Ustawy o ujawnieniu zbrodni wojennych popełnionych przez nazistów (P.L. 105-246) oraz Ustawy o ujawnieniu informacji o japońskim rządzie cesarskim (P.L. 106-567). Zapisy te obejmują akta operacyjne Biura Służb Strategicznych (OSS), CIA, FBI i wywiadu wojskowego. IWG wydała trzy raporty dla Kongresu w latach 1999-2007.

Powołano grupę badawczą, która miała zebrać i uporządkować kluczowe elementy tej ogromnej, nowo odtajnionej bazy danych. W rezultacie, w 2005 roku ukazały się książki U.S. Intelligence and The Nazis, a w 2011 roku Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U.S. Intelligence, and the Cold War, obie opublikowane przez National Archives, które posłużą jako kluczowe źródła w dalszej części tego artykułu.

Richard Breitman tak pisze w U.S. Intelligence and The Nazis[2]:

„Najwcześniejszym świadectwem (lub mini-świadectwem) eksterminacji żydów we Lwowie, jest sporządzony 5 czerwca 1945 roku, dziesięciostronicowy dokument. Czytamy w nim, że gdy tylko wojska niemieckie zajęły Lwów, Ukraińcy w mieście zadenuncjowali żydów, którzy współpracowali z władzami sowieckimi w okresie okupacji sowieckiej, 1939-1941. Żydzi ci zostali aresztowani, zgromadzeni w pobliżu ratusza i pobici przez Niemców i miejscową ludność. W późniejszym okresie, okoliczni mieszkańcy, zwłaszcza z pobliskich wiosek, pustoszyli dzielnicę żydowską i bili żydów, którzy przeszkadzali im w rabunku. 1 lipca zorganizowano pogrom, w którym wzięła udział niemiecka policja, żołnierze i miejscowi Ukraińcy. Wielu z aresztowanych było torturowanych i zabijanych… W pierwszych tygodniach niemieckiej okupacji Lwowa, zginęło ponad dwanaście tysięcy żydów.”[3]

Norman J.W. Goda w książce U.S. Intelligence and The Nazis[4] pisze:

„W swojej działalności nad destabilizacją państwa polskiego, związki OUN z Niemcami sięgały roku 1921. Związki te nasiliły się w miarę zbliżania się wojny niemiecko-polskiej. Na mocy nazistowsko-sowieckiego paktu o nieagresji z sierpnia 1939 roku, Galicja została przyznana Sowietom, a Niemcy przyjęli antypolskich działaczy ukraińskich do okupowanego przez Niemców Generalnego Gubernatorstwa. W 1940 i 1941 roku, przygotowując się do kampanii wschodniej, Niemcy zaczęli rekrutować Ukraińców zwłaszcza tych ze skrzydła Bandery jako dywersantów, tłumaczy i policję i szkolili ich w obozie w Zakopanem pod Krakowem. Wiosną 1941 roku, Wehrmacht zorganizował za zgodą banderowców dwa ukraińskie bataliony, jeden o kryptonimie ‚Słowik’ (Nachtigall), a drugi o kryptonimie ‚Roland’.”

To, co ujawnia niedojrzałość i niestety, ignorancję, OUN-B, to fakt, że slogan „krew i ziemia” ukuty przez nazistów, a który wybrali jako własną symbolikę, był również związany z przekonaniem, że naród niemiecki miał rozszerzyć się na Europę Wschodnią, podbijając i zniewalając rodzimą słowiańską i bałtycką ludność w ramach Generalplan Ost.[5] Zatem, ci ukraińscy nacjonaliści nigdy nie byli uważani za godnych dzielenia się tą wizją nazistowskich Niemiec, ale od samego początku byli uważani za niewolników nowego niemieckiego imperium.

Okazało się, że OUN-B miał odebrać lekcję niemieckiej Realpolitik w bolesny sposób. Osiem dni po inwazji Niemiec na ZSRR, 30 czerwca 1941 roku, OUN-B, w imieniu Bandery, proklamowała we Lwowie utworzenie państwa ukraińskiego i przyrzekła lojalność wobec Hitlera. W odpowiedzi na to, przywódcy i współpracownicy OUN-B zostali aresztowani i uwięzieni lub zamordowani przez Gestapo (ok. 1500 osób). Niemcy nie mieli zamiaru dopuścić nawet do powstania namiastki niezależnej Ukrainy. Stepan Bandera i jego zastępca Jarosław Stećko byli początkowo przetrzymywani w areszcie domowym, a następnie wysłani do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen (stosunkowo łagodnego w porównaniu z innymi obozami koncentracyjnymi).

Mykoła Łebed zdołał prześlizgnąć się przez sieć niemieckiej policji i został faktycznym przywódcą kierownictwa OUN-B, znanego również jako banderowcy. 16 lipca 1941 roku Niemcy wchłonęli Galicję do Generalnego Gubernatorstwa. W październiku 1941 r., niemiecka policja bezpieczeństwa wydała list gończy z fotografią Łebeda. Niemcy przekazali administrację i wyższe stanowiska policji pomocniczej na Zachodniej Ukrainie, grupie Melnyka, OUN-M.[6] Formacje niemieckiej policji bezpieczeństwa otrzymały rozkaz aresztowania i zabijania zwolenników Bandery na Zachodniej Ukrainie w obawie, że powstaną oni przeciwko Rzeszy, ale rozkaz ten został ostatecznie odwołany. W następnym roku, Łebed stanął na czele podziemnej organizacji terrorystycznej Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), która działała do 1956 roku.

Wschodni Ukraińcy twierdzili później, że Mykoła Łebed jako przywódca OUN-B, przejął UPA, mordując pierwotnych przywódców ukraińskich. OUN zaliczała do swoich wrogów tych, którzy negowali niepodległość Ukrainy, takich jak Polacy i Sowieci, ale także rodowitych Ukraińców. Za wrogów niepodległości Ukrainy uznawano także tych, którzy nie zdołali się zasymilować (np. żydów), a czasem, gdy im to odpowiadało, także Niemców. Uważali oni również żydów za główne wsparcie i „szerzycieli” bolszewizmu.

Breitman i Goda piszą:[7]

„Kiedy wojna przybrała dla Niemców na początku 1943 roku niekorzystny obrót, liderzy grupy Bandery byli przekonani, że Sowieci i Niemcy wyczerpią się nawzajem, pozostawiając niepodległą Ukrainę, tak jak to się stało w 1918 roku. Łebed zaproponował w kwietniu „oczyszczenie całego terytorium rewolucyjnego z ludności polskiej”, aby odradzające się państwo polskie nie rościło sobie prawa do tego regionu, tak jak w 1918 roku. Ukraińcy służący Niemcom jako policja pomocnicza wstąpili teraz do Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)… Jednego dnia, 11 lipca 1943 roku, UPA zaatakowała około 80 miejscowości zabijając… 10 000 Polaków… Banderowcy i UPA wznowili też współpracę z Niemcami.”

Wszystko to odbywało się pod dowództwem Mykoły Łebeda.

W 1943 r., zdając sobie sprawę, że ich sytuacja staje się coraz bardziej niepewna, OUN próbowała ponownie scentralizować swoje siły. Doszło jednak do niesnasek między OUN-B a OUN-M i oddziałem UPA Tarasa Bulby-Borowca (z emigracyjnej Ukraińskiej Republiki Ludowej), który w liście oskarżył OUN-B m.in. o bandytyzm, chęć ustanowienia państwa jednopartyjnego i walkę nie dla ludu, lecz po to, by nim rządzić. W walce o dominację na Wołyniu, banderowcy (OUN-B) wymordowali dziesiątki tysięcy Ukraińców za jakiekolwiek powiązanie z siatkami Bulby-Borowca czy Melnyka (OUN-M).[8]

We wrześniu 1944 r. oficerowie armii niemieckiej na północnej Ukrainie przekazywali swoim przełożonym w Grupie Armii Wschód, że UPA jest „naturalnym sojusznikiem Niemiec” i „cenną pomocą dla niemieckiego naczelnego dowództwa”, a Himmler osobiście, autoryzował intensyfikację kontaktów z UPA[9].

Norman J.W. Goda pisze[10]:

„Choć propaganda UPA podkreślała niezależność tej organizacji od Niemców, to jednocześnie UPA nakazała części młodych Ukraińców zgłaszać się na ochotnika do ukraińskiej dywizji SS ‚Galicja’, a reszcie walczyć metodami partyzanckimi. Łebed wciąż liczył na uznanie ze strony Niemców.”

Dywizja SS Galicja istniała od kwietnia 1943 roku do 15 kwietnia 1945 roku. Niemcy poddały się 7 maja 1945 roku. We wrześniu 1944 roku Niemcy zwolnili z Sachsenhausen Banderę i Stećko.

Ukraiński Ruch Nacjonalistyczny: Kupiony i opłacony przez CIA i kierowany à la Łebed.

„[Lebed] to znany sadysta i niemiecki kolaborant”[11].

– Raport Korpusu Kontrwywiadu Armii USA (CIC) z 1947 r.

W lipcu 1944 roku Mykoła Łebed był jednym z założycieli Ukraińskiej Rady Najwyższej (UHVR), która miała reprezentować naród ukraiński i służyć jako podziemny rząd w Karpatach, w opozycji do Ukraińskiej SRR. Dominującą partią polityczną w UHVR była grupa Bandery i UPA, która od tego momentu służyła jako armia UHVR i kontynuowała walkę z Sowietami do 1956 roku. W 1947 roku wybuchł konflikt pomiędzy Banderą i Stećko, którzy opowiadali się za niepodległą Ukrainą pod przewodnictwem samego Bandery, a Łebedem i księdzem Iwanem Hryniochem (szefem Wydziału Politycznego UHVR), którzy byli przeciwni przywództwu Bandery, jako głowy państwa.

Na zjeździe Sekcji Zagranicznej OUN w sierpniu 1948 r., Bandera (który nadal kontrolował 80% UHVR) wyrzucił z organizacji grupę Hrynioch-Łebed. Domagał się wyłącznej władzy nad ukraińskim ruchem narodowym i kontynuował taktykę terroru wobec anty-banderowskich przywódców ukraińskich w Europie Zachodniej oraz manewrował w celu przejęcia kontroli nad ukraińskimi organizacjami emigracyjnymi[12]. Pomimo tego, Łebed, który w tym czasie zbliżył się do Amerykanów, został uznany wraz z Hryniochem za oficjalną reprezentację UHVR za granicą.

W obliczu przegranej wojny, Łebed przyjął strategię podobną do Reinharda Gehlena – wyposażony w bagaż nazwisk i antysowieckich kontaktów znajdujących się na Zachodniej Ukrainie i w obozach dla przesiedleńców w Niemczech, uciekł z Rzymu i skontaktował się z aliantami. To uczyniło go atrakcyjnym dla Korpusu Kontrwywiadu Armii USA (CIC), pomimo ich powyższej opinii w raporcie z 1947 roku. Pod koniec 1947 r. Łebed, który, jak się obawiano, mógłby być zamordowany przez Sowietów w Rzymie, został przemycony wraz z rodziną do Monachium w grudniu 1947 r.

Norman J.W. Goda pisze:[13]

„Pod koniec 1947 roku Łebed dokładnie wyczyścił swoją przedwojenną i wojenną działalność na potrzeby amerykańskiego konsumenta. We własnym mniemaniu był ofiarą Polaków, Sowietów i Niemców – do końca życia nosił list gończy gestapo ze słowem – „poszukiwany”, aby potwierdzić swoją antynazistowską wiarygodność… Wydał również 126-stronicową broszurę o UPA, w której opisał heroiczną walkę Ukraińców zarówno z nazistami, jak i bolszewikami, wzywając jednocześnie do stworzenia niezależnej, wielkiej Ukrainy, która reprezentowałaby ideały wolności słowa i wiary.

UPA, według tej broszury, nigdy nie kolaborowała z nazistami, nie ma też w książce żadnej wzmianki o rzezi galicyjskich żydów czy Polaków. CIC uznało broszurę za „kompleksowe ujęcie tematu”. CIC przeoczyła fakt, że pod jej własnym nadzorem, Kongres OUN, który odbył się we wrześniu 1947 roku, rozpadł się z powodu krytyki Łebeda wobec pełzającej demokratyzacji OUN. Zostało to przeoczone przez CIA, która zaczęła szeroko wykorzystywać Łebeda od 1948 roku…W czerwcu 1949 roku…CIA przemyciła go [Łebeda] do Stanów Zjednoczonych wraz z żoną i córką pod prawną przykrywką Displaced Persons Act.”

Immigration and Naturalization Service (INS) rozpoczął śledztwo w sprawie Łebeda i w marcu 1950 roku poinformował Waszyngton, że liczni ukraińscy informatorzy mówili o wiodącej roli Łebeda wśród „banderowskich terrorystów”. INS donosił również, że w czasie wojny, banderowcy byli szkoleni i uzbrajani przez Gestapo i byli odpowiedzialni za „hurtowe morderstwa Ukraińców, Polaków i żydów [sic]…We wszystkich tych akcjach Łebed był jednym z najważniejszych przywódców.”[14].

W 1951 roku, wysocy urzędnicy INS poinformowali CIA o swoich ustaleniach, wraz z uwagą, że Łebeda prawdopodobnie czeka deportacja. CIA odpowiedziała 3 października 1951 roku, że wszystkie zarzuty są fałszywe i że gestapowski list gończy Łebeda dowodzi, że „walczył z równym zapałem przeciwko nazistom i bolszewikom.”[15] W rezultacie urzędnicy INS zawiesili śledztwo w sprawie Łebeda. W lutym 1952, roku CIA naciskała na INS, aby przyznać Łebedowi dokument ponownego wjazdu, tak aby mógł on dowolnie opuszczać i ponownie wjeżdżać do Stanów Zjednoczonych. Argyle Mackey, komisarz INS, odmówił udzielenia takiej zgody.

5 maja 1952, roku Allen Dulles, ówczesny asystent dyrektora CIA napisał list do Mackeya stwierdzając[16]:

„W związku z przyszłymi operacjami Agencji o pierwszorzędnym znaczeniu, jest pilnie konieczne, aby podmiot [Łebed] mógł podróżować po Europie Zachodniej. Zanim jednak [on] podejmie taką podróż, Agencja musi… zapewnić jego ponowny wjazd do Stanów Zjednoczonych bez dochodzenia lub incydentu, który mógłby przyciągnąć niepotrzebną uwagę do jego działalności.”

Co było w Europie Zachodniej? Był tam generał Reinhard Gehlen, były szef wywiadu wojskowego Wehrmachtu Grupy Armii Wschód, któremu taktownie pozwolono na ponowny wjazd do Niemiec Zachodnich, aby założył tam swoją Organizację Gehlena, która później, w 1956 r., przekształciła się w Bundesnachrichtendienst (Federalną Służbę Wywiadowczą Niemiec Zachodnich). Dulles chciał również, aby status prawny Łebeda został zmieniony na status „stałego rezydenta”, zgodnie z sekcją 8 CIA Act z 1949 roku. INS nie prowadził dalszego dochodzenia po liście Dullesa i Łebed został naturalizowanym obywatelem USA w marcu 1957 roku.

Bandera również stacjonował z rodziną w Niemczech Zachodnich, gdzie pozostał liderem OUN-B i współpracował z kilkoma organizacjami antykomunistycznymi, a także z wywiadem brytyjskim.[17] W tym momencie Bandera stał się zbyt dużym obciążeniem i zarówno Amerykanie, jak i Brytyjczycy wielokrotnie próbowali, począwszy od 1953 roku, nakłonić Banderę do ustąpienia, aby ustanowić Łebeda reprezentantem „całego ukraińskiego ruchu wyzwoleńczego w ojczyźnie”. Bandera odmówił i zbuntował się.

Mówi się, że Bandera został zamordowany w 1959 roku przez agenta KGB w Monachium, jednak nie można nie zauważyć, że było to doskonałe wyczucie czasu i niezwykle korzystne dla Amerykanów, że Bandera został usunięty właśnie wtedy, biorąc pod uwagę to, co planowali dla przyszłości Ukrainy…

Wśród odtajnionych dokumentów są też należące do FBI Hoovera, które posiadało niewielki zbiór przechwyconych dokumentów niemieckiego Sztabu Generalnego z 1943 i 1944 roku. W dokumentach można przeczytać o niemieckim uznaniu dla pracy UPA, i pada tam nazwisko Łebeda.[18] Wydaje się, że nigdy nie podzielono się tym z żadną agencją lub instytucją, poza CIA, pomimo próśb INS podczas ich dochodzenia w sprawie Łebeda.

Poniżej znajduje się wskazówka, co Dulles mógł mieć na myśli, gdy pisał o pilnej potrzebie ponownego wjazdu Łebeda do Europy Zachodniej. Breitman i Goda piszą:[19]

„Do 1947 roku, około 250 tysięcy Ukraińców mieszkało…w Niemczech, Austrii i Włoszech, wielu z nich było działaczami lub sympatykami OUN. Po 1947 roku bojownicy UPA zaczęli przekraczać strefę amerykańską, docierając do granicy pieszo przez Czechosłowację.”

Łebed był jednak pilnie potrzebny nie tylko w Europie, ale także w Stanach Zjednoczonych. Po przybyciu do Stanów Zjednoczonych Łebed został wybrany jako główny kontakt/doradca CIA dla operacji AERODYNAMIC. Breitman i Goda piszą:[20]

„Pierwsza faza AERODYNAMIC obejmowała infiltrację na Ukrainę, a następnie eks-filtrację przeszkolonych przez CIA ukraińskich agentów. Do stycznia 1950 roku uczestniczyło w niej ramię CIA zajmujące się zbieraniem tajnych informacji wywiadowczych (Office of Special Operations, OSO) oraz jej ramię zajmujące się tajnymi operacjami (Office of Policy Coordination, OPC) [przyp. aut: pamiętajmy, że OPC było zbójecką frakcją CIA Allena Dullesa] …Waszyngton był szczególnie zadowolony z wysokiego poziomu wyszkolenia UPA na Ukrainie i jej potencjału do dalszych działań partyzanckich, a także z „niezwykłych wiadomości, że…aktywny opór wobec reżimu sowieckiego rozprzestrzeniał się stale na wschód, z byłych polskich, greckokatolickich prowincji… [Jednak] po 1954 roku, grupa Łebeda straciła wszelki kontakt z UHVR. W tym czasie, Sowieci położyli kres działalności zarówno UHVR jak i UPA, a CIA zakończyła agresywną fazę AERODYNAMIC.

Od 1953 roku AERODYNAMICS zaczęła działać za pośrednictwem ukraińskiej grupy badawczej pod kierownictwem Łebeda w Nowym Jorku. Wszystko oczywiście odbywało się pod auspicjami CIA, która zbierała ukraińską literaturę oraz wydawała ukraińskie nacjonalistyczne gazety, biuletyny, programy radiowe i książki do dystrybucji na Ukrainie. W 1956 roku grupa ta została formalnie zarejestrowana jako organizacja non-profit pod nazwą; Stowarzyszenie Badań i Wydawnictw Prolog. Pozwoliło to CIA na przekazywanie funduszy w formie pozornie prywatnych darowizn… Następnie CIA przekształciła Prolog w przedsiębiorstwo o nazwie Prolog Research Corporation, które pozornie otrzymywało prywatne kontrakty. Pod kierownictwem Hriniocha [Hrynioch], Prolog utrzymywał biuro w Monachium o nazwie Ukrainische Geseelschaft fur Auslandsstudein, EV. Tu powstawała większość publikacji.

Prolog rekrutował i opłacał ukraińskich pisarzy emigracyjnych, którzy generalnie nie byli świadomi, że pracują w operacji kontrolowanej przez CIA. Tylko sześciu czołowych członków ZP/UHVR było świadomymi agentami. Począwszy od 1955 roku, ulotki były zrzucane nad Ukrainą z powietrza a audycje radiowe dla ukraińskiego odbiorcy zatytułowane Nova Ukraina były emitowane w Atenach. Działania te ustąpiły miejsca systematycznej akcji wysyłania listów na Ukrainę poprzez ukraińskie kontakty w Polsce i kontakty emigracyjne w Argentynie, Australii, Kanadzie, Hiszpanii, Szwecji i innych krajach. Gazeta Suchasna Ukraina (Ukraina Dzisiaj), biuletyny informacyjne, ukraińskojęzyczne czasopismo dla intelektualistów Suchasnist (Teraźniejszość) i inne publikacje były wysyłane do bibliotek, instytucji kulturalnych, urzędów administracyjnych i osób prywatnych na Ukrainie. Działania te sprzyjały ukraińskiemu nacjonalizmowi…

CIA kupiła i zapłaciła za stworzenie szczególnej marki ukraińskiego nacjonalizmu à la Łebed. Jeden z najbardziej przerażających oprawców OUN/UPA otrzymał władzę, by kształtować serca i umysły Ukraińców wokół ich nacjonalistycznej tożsamości, tożsamości zdefiniowanej przez OUN. Ukształtował on również interpretację historyczną i kulturową, tak aby jeszcze bardziej zmitologizować koncepcję wielkiej ukraińskiej rasy Wołodymyra Wielkiego, zachęcając do dalszego poczucia wyższości i dalszego podziału między nimi a Białorusinami i Rosjanami.

Jeden z analityków CIA ocenił, że, „jakaś forma uczuć nacjonalistycznych nadal istnieje [na Ukrainie] i… istnieje obowiązek wspierania jej jako broni zimnowojennej.”[21].

Breitman i Goda kontynuują:

„…Prolog [również] wpłynął na [kolejne] ukraińskie pokolenie… Prolog stał się, według słów jednego z wyższych urzędników CIA, ‚nośnikiem operacji CIA skierowanych na Ukraińską Socjalistyczną Republikę Radziecką i [jej] czterdzieści milionów obywateli’.

Łebed otwarcie dystansował siebie i ukraiński ruch nacjonalistyczny od jawnego antysemityzmu z czasów banderowskich… Dla ochrony imienia ukraińskiego nacjonalizmu, publicznie potępił „prowokacyjne oszczerstwa” i „oszczercze wypowiedzi” przeciwko żydom, dodając ze szczególnym naciskiem, że „naród ukraiński… jest przeciwny wszelkim rodzajom nienawiści do innych ludzi”… Byli banderowcy… teraz atakowali Sowietów za antysemityzm.

Łebed przeszedł na emeryturę w 1975 roku, ale pozostał doradcą i konsultantem Prologu i ZP/UHVR…W latach 80-tych nazwa AERODYNAMIC została zmieniona na QRDYNAMIC, a w latach 80-tych PDDYNAMIC, a następnie QRPLUMB. W 1977 roku doradca prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniew Brzeziński pomógł rozszerzyć program dzięki temu, co nazwał „imponującymi dywidendami” i „wpływem na konkretnych odbiorców w obszarze docelowym”. W latach 80-tych Prolog rozszerzył swoją działalność, aby dotrzeć do innych narodów sowieckich, a co w najwyższym stopniu ironicznie, do dysydenckich żydów sowieckich. Gdy w 1990 roku ZSRR stanął na krawędzi upadku, QRPLUMB został zakończony z końcową wypłatą w wysokości 1,75 miliona dolarów. Prolog kontynuował swoją działalność, ale finansowo był zdany na siebie.

W czerwcu 1985 roku Główny Urząd Rachunkowy wymienił nazwisko Łebeda w publicznym raporcie na temat nazistów i kolaborantów, którzy osiedlili się w Stanach Zjednoczonych z pomocą amerykańskich agencji wywiadowczych. W tym samym roku Biuro Dochodzeń Specjalnych (OSI) w Departamencie Sprawiedliwości rozpoczęło dochodzenie w sprawie Łebeda. CIA obawiała się, że publiczny proces Łebeda narazi na szwank QRPLUMB i że brak wsparcia dla Łebeda wywoła oburzenie wśród ukraińskich emigrantów.

CIA chroniła Łebeda, zaprzeczając wszelkim jego związkom z nazistami i argumentując, że był on ukraińskim bojownikiem o wolność. Prawda była oczywiście bardziej skomplikowana. Jeszcze w 1991 roku CIA próbowała odwieść OSI od zwrócenia się do rządów Niemiec, Polski i ZSRR o udostępnienie akt wojennych związanych z OUN. OSI ostatecznie zrezygnowało ze sprawy, nie mogąc zdobyć decydujących dokumentów na temat Łebeda.”

Mykoła Łebed zmarł w 1998 roku pod ochroną CIA w New Jersey w wieku 89 lat. Jego dokumentacja znajduje się w Ukrainian Research Institute na Uniwersytecie Harvarda.

Nie jest więc przypadkiem, że ideologia OUN jest dziś nierozerwalnie związana z zachodnio-ukraińską tożsamością nacjonalistyczną, ani że od 1991 roku (od momentu uzyskania przez Ukrainę niepodległości od ZSRR) powstało kilka grup neonazistowskich, które wszystkie postrzegają OUN i Stepana Banderę jako Ojca swojego ruchu.

Więcej na temat tej historii można znaleźć w mojej książce „The Empire on Which the Black Sun Never Set: The Birth of International Fascism and Anglo-American Foreign Policy„, darmowe wyjątki rozdziałów dostępne są na platformie Substack Through A Glass Darkly.

Przypisy

1. Więcej na ten temat znajdziecie w rozdziale 14 mojej książki „The Empire on Which the Black Sun Never Set: The Birth of International Fascism and Anglo-American Foreign Policy”.

2. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. et al. (2005) U.S. Intelligence and The Nazis. National Archives & Cambridge University Press, s. 65.

3. W całym tym rozdziale wszystko, co zaznaczone pogrubioną czcionką lub podkreślone, należy traktować jako „podkreślenie dodane”.

4. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. et al. (2005) U.S. Intelligence and The Nazis. National Archives & Cambridge University Press, str. 249

5. Generalplan Ost był planem nazistowskiego rządu niemieckiego dotyczącym ludobójstwa i czystek etnicznych na ogromną skalę oraz kolonizacji Europy Środkowej i Wschodniej przez Niemców. Miał on zostać podjęty na terenach okupowanych przez Niemcy w czasie II wojny światowej. Plan ten próbowano zrealizować w czasie wojny, co skutkowało pośrednio i bezpośrednio śmiercią milionów ludzi przez rozstrzelanie, głód, choroby, eksterminację, pracę niewolniczą i ludobójstwo. Jednak jego pełna realizacja została uznana za niepraktyczną w czasie dużych operacji wojskowych i nigdy nie zmaterializowała się z powodu klęski Niemiec. „W gruncie rzeczy Hitler chciał dokonać Ludobójstwa na narodach słowiańskich, aby skolonizować Wschód” [Empire, Colony, Genocide: Conquest, Occupation, and Subaltern Resistance in World History by A. Dirk Moses, Berghahn Books, 2008, str. 20

6. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. (2011) Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U. S. Intelligence, and the Cold War. National Archives, s. 74

7. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. (2011) Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U. S. Intelligence, and the Cold War. National Archives, str. 75-76.

8. Snyder, Timothy (2004) The Reconstruction of Nations. New Haven: Yale University Press, str. 164

9. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. et al. (2005) U.S. Intelligence and The Nazis. National Archives & Cambridge University Press, str. 250.

10. Ibid, str. 250.

11.Ibid, str. 251.

12. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. (2011) Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U. S. Intelligence, and the Cold War. National Archives, s. 78

13.Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. et al. (2005) U.S. Intelligence and The Nazis. National Archives & Cambridge University Press, str. 251

14. Ibidem, str. 252.

15. Ibidem, str. 252.

16. Ibidem, str. 253

17. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. (2011) Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U. S. Intelligence, and the Cold War. National Archives, str. 81

18. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. et al. (2005) U.S. Intelligence and The Nazis. National Archives & Cambridge University Press, str. 254.

19. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. (2011) Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U. S. Intelligence, and the Cold War. National Archives, str. 76.

20. Ibid, str. 87

21. Ibid, str. 89"

11 komentarzy:

  1. Akcja "Wisła" była błogosławieństwem ! Polityka USA była amoralna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Orban to agent Putasa. Orban: „Ukraina jest już ziemią niczyją i powinna się poddać. Jest jak Afganistan” Kwestionuje on zdolność Kijowa do obrony granic. Jego zdaniem Ukraina już jest wrakiem, którym nie da się rządzić – pisze Politico.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu następny Fridman ze swoimi mądrościami
      https://altcensored.com/watch?v=UccLAgszLE8

      Usuń
    2. …no i ma rację, co jeszcze przed końcem tego roku będzie w 100% jasne. Nawet dla takiego matoła, jak ten, któremu odpisuję.

      Usuń
  3. Ogarnij się osiołku. Orban ma więcej rozumu niż nasza polskojęzyczna hołota. Wszystkie finanse i lokalne nkwd- sbu trzymają amerykanie ( w 2018 r jeden nie wytrzymał co tam widział i pojechał do Moskwy i ciekawe rzeczy opowiadał. Więc o jakiej Ukrainie mówisz -??? surowce i rolnictwo przejęły amerykańskie korporacje. Nam trzeba zamknąc grznicę z tym banderstanem i jak najdalej od tego burdlu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe jak wyjdziemy z tej wojny ???? W postaci popiołu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Trudno jest być teraz optymistą.

      Usuń
    2. https://thegrayzone.com/2023/02/03/crazy-american-andy-milburns-drunken-mercenary-group/

      Ostatnią rzeczą w tej awanturze jest udział naszego wojska (polskiego ?) jakiej nam brakuje.

      Usuń
  5. Odnośnie tego „nacjonalizmu ukraińskiego” to trzeba zdawać sobie sprawę, że tzw. „Ukrainiec” to nie była nigdy „grupa etniczna” tylko OPCJA POLITYCZNA — konkretnie proaustriacka, bo to Austriacy wymyślili „Ukraińców” tam, gdzie ich nigdy przedtem przecież nie było!
    Po upadku tego habsburskiego imperium była to opcja proniemiecka pośród tamtejszej ludności — a obecnie pro-anglosaska. Zawsze stawiają oni na tych, którzy owych „Ukraińców” traktują jak ostatnie bydło do wykorzystania.
    „Ukraińców” Austriacy wymyślili, gdy im „imperium” zaczęło trzeszczeć w szwach, zdali sobie sprawę, ze zapewne „Galicji i Lodomerii” nie utrzymają, więc zawczasu trzeba zadziałać tak, aby zapobiec odrodzeniu się silnej Polski. Skoro już Polska ma się odrodzić — to niech będzie słaba i targana wewnętrznymi sporami.
    Sama nazwa „Ukrainiec”, czyli — mówiąc współczesną polszczyzną — coś jakby „pogranicznik”. Jak którykolwiek naród może nosić takie miano? Skoro „z Ukrainy” — zatem „z pogranicza”, ale CZYJEGO? Przecież żadne pogranicze nie istnieje samo dla siebie, w oderwaniu od terytorium głównego! Pogranicze zawsze jest skrajem jakiejś całości.
    Tak więc już sama nazwa tego niby „narodu” jest dowodem sztucznego sklecenia tej społeczności.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pojawiło się okienko historii, jest szansa zakończyć raz na zawsze ruSSki problem. Trzeba to mądrze rozegrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Proszę podać scenariusz tego zakończenia !!!!!

      Usuń