czwartek, 15 kwietnia 2021

Oto model biznesowy typu szumoski corporation

 Oto model biznesowy typu szumoski corporation

Ośmiornica braci szumoskich łącznie wyciągnęła od podatnika około 370 mln złotych. To robi wrażenie ! Nawet prokuratura zaniemówiła i nie wie co ma robić.

Anonimowy komentarz:
"Oto model biznesowy typu szumoski corporation.
Wymyślasz takie coś. Opisujesz to machając ręką i nogą, bo tego coś nie ma i nie będzie, a jak będzie, to co to będzie?
Dostajesz list intencyjny. Zakładasz spóleczkę za pięć tysięcy.
Piszesz wniosek do centrum badań i rozwoju tłuszczy mafijnej.
Dostajesz 200 milionów, na cząsteczkę, albo 80 na folię, albo 40 na takie coś.
Przepalasz, ale w imieniu narodu, bo jesteś innowacyjny i pod ochroną zera I godzylli.
Kupujesz willę w Nicei i krytykujesz mafijne państwo, żeby cię media pokazały jako ofiarę.
Ten model działa też u brata idioty i szczujni pislamskich i pozwala na znaczne przyspieszenie dojenia, bo same pensje i posady dla dziecków głupich i ciotek pobożnych, to za wolno.
Na koniec, nic już nie musisz, bo jesteś nową elita z sutenera jelita."

"Nie matura lecz chęć szczera....zrobi z ciebie milionera" Czasy się zmieniają bo prawdziwy "patriota" dzisiaj musi mieć co najmniej domy z basenami i dobre miejsce przy partyjnym korycie a więc tłuste synekury.
Trzeba umieć osłaniać się katolicyzmem i "patriotyzmem" i zarabiać na państwie gruba kasę. Łoić tyłek podatnika ja się da. Ten obecny "patriotyzm" podobnie jak "patriotyzm" przedwojennej sanacji jest pozornie jak Guano ale jest od niego stukrotnie gorszy bo o ile Guano jest nawozem to ten "patriotyzm" jest niebezpiecznym, toksycznym śmieciem.

Nadal panuje mentalność że "państwowe to niczyje" i można brać. Bolszewia u władzy niejedno ma imię.
Miały być oszczędności i zaciskanie pasa a rozpływają się miliardy. Agencja Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa wydała w 2020 roku 55 mln zł na nagrody dla pracowników. Nie wiadomo za co były nagrody.

Prokuratura znikającymi miliardami się nie interesuje bo się boi. Są bezpieczniejsze zajęcia. Któs nazwał prezydenta debilem... oskarżyć i statystyka będzie się zgadzać.
We Francji art. 26 ustawy z 29 lipca 1881r. „przestępstwo znieważenia głowy państwa”, który chronił „honor i godność” prezydenta, został uchylony 5 sierpnia 2013r.
W USA uchwalania praw penalizujących lżenie, wyszydzanie, czy zniewagę prezydenta zabrania I Poprawka.

wtorek, 13 kwietnia 2021

Co Polacy mysla o Smolensku i po co sie tym zajmuja

 Co Polacy mysla o Smolensku i po co sie tym zajmuja

Cała spodstolna polityczna mafia magdalenkowa jest bardzo żywotnie zainteresowana wysoką frekwencją wyborczą jako objawem rzekomego działania demokracji i legitymizacji rządów. Najlepszym sposobem jej uzyskania jest .. psychiatryczna polaryzacja społeczeństwa na zwalczające się obozy. To że kraj dotknięty taką choroba jest bezbronny wobec możliwej agresji, gangstserom zwisa, dynda i powiewa.  

Badanie IBRiS  pokazuje, że aż 71% Polaków czuje obecnie bezsilność, 65% znużenie, a 62% strach.
Polityka a zdrowie psychiczne. Badacze w USA doszli do wniosku że  "codzienne wydarzenia polityczne ...wywoływały negatywne emocje, które odpowiadały gorszemu samopoczuciu psychicznemu i fizycznemu"

Według wskaźnika UE nadal w sytuacji "ubóstwo i wykluczenie społeczne" było ponad milion polskich dzieci w 2019 roku. Znęcanie się przez mafie polityczną nad dziećmi...

Jesteśmy skrajnie nieudolnym 13 krajem na świecie pod względem liczby zgonów z powodu COVID od początku pandemii. Przed nami wyłącznie kraje o większej liczbie ludności. 24 ludniejszych od nas państw zostawiliśmy w tyle.
Mieszkańcy Polski to około 0,47% ludności świata. Zgony covidowe w Polsce to już łącznie 1,98% zgonów na świecie z powodu tej choroby. Wyprzedziliśmy świat 4 x krotnie. Są jeszcze w Polsce dodatkowe nadmiarowe zgony osób całkowicie pozbawionych leczenia !

Antoni Smoleński rzuca "Zamach" niczym pan rzuca  patyk psu i miliony Polaków gonią za tym "patykiem" ! Co Wy robicie ?

https://wydarzenia.interia.pl/polska/news-11-rocznica-katastrofy-smolenskiej-protesty-obok-placu-pilsu,nId,5160924
Wyróżnione Komentarze
" SlawomirGrzywa- Dzisiaj (10:20)
To oczywiste, że Jarosław Kaczyński ponosi odpowiedzialność za tragedię smoleńską. Jest tak, bo on wcześniej kontrolował nawet śp. Swojego Brata i dalej wszystko kontroluje. Jarosław Kaczyński obrzydził Polakom nawet opłakiwanie tej tragedii. Wszyscy mają dość i jego i tych patologicznych, propagandowych miesięcznic oraz kolejnych pomników. Jego brat był skromny, a on jest wystawny i nie do zniesienia, nawet dla koalicjantów, czyli współpracowników. /// Im szybciej PiS upadnie, tym szybciej wrócimy do zdrowia, pracy i wypoczynku. Innej recepty NIE MA. /// Cała prawda o PiS: czy dla nich liczy się życie ludzkie ? NIE; zdrowie ? NIE; Polska ? NIE; Czy dla nich liczy się forsa i stanowiska ? TAK ! Od marca 2020r. do czasu rozpoczęcia się II fali PiS nie zrobił absolutnie NIC, a szpitale tymczasowe zaczęli propagandowo budować dopiero u szczytu tej fali, natomiast, gdy je wyposażyli, to nazajutrz, czyli po konferencjach prasowych zaczęli je demontować. PiS, czyli Propaganda i „Sukces”, zmyślony sukces. Czy PiS wiedział, że latami czeka się do lekarza specjalisty? TAK, a czy wiedział, że nowo powstałe szpitale muszą mieć lekarzy ? oraz ogromne zapasy tlenu ? Tak ! Czy zrobił coś, aby zapobiec obecnemu kryzysowi w dostawie tlenu? NIE!; Czy brakowało tlenu przy II fali ? TAK; Czy PiS wiedział, że III fala będzie ? TAK; Czy wiedzieli, że III fala będzie gorsza od II, a to z uwagi na brytyjską mutację koronawirusa ? TAK; Czy PiS przygotował się na walkę o nasze życie ? NIE; Co PiS zrobił przez ostatnie 13 miesięcy dla zdrowia/życia Polaków ? NIC; PiS zajmował się tylko sobą, spadającymi sondażami, Obajtkiem, Gowinem, Ziobrem, prowokowaniem protestów ulicznych, szczepieniem swoich, drążeniem tunelu, przekopem Mierzei Wiślanej, budowaniem Centralnego Portu Lotniczego itd., czyli czymś zupełnie teraz niepotrzebnym. Czy PiS powinien kiedykolwiek rządzić ? NIE, NIGDY! Zapamiętajcie TO !!! NIGDY na nich nie głosujcie, a przede wszystkim nie głosujcie w Rzeszowie na Warchoła i Leniart, bo to są wtyczki PiS, czyli samo ZŁO. Oni wykorzystali szczepionki w kampanii wyborczej, szczepiąc młode osoby, narażając tym samym na ryzyko utraty życia lub zdrowia około 3-8.000 osób w wieku 65-70 lat. . „…Cotygodniowy raport WHO mówi, że Polska jest na drugim miejscu na świecie pod względem liczby śmierci zakażonych osób, zaraz za Brazylią…”. W Polsce umiera najwięcej osób, spośród krajów UE. Polska jest na 5 miejscu na świecie spośród krajów o największej ilości dziennych zakażeń? PiS w grudniu 2020r. przywiózł i namnożył brytyjską mutację COVID-19, czym doprowadził do tego, że mamy obecnie ponad 35.000 zakażeń dziennie, a 1 kwietnia, tylko jednym przekrętem, za pomocą sabotażu i opublikowanego w DzU rozporządzenia, zagwarantował swoim Obajtkom, czyli kilkudziesięciu tysiącom krewnym i znajomym, szczepienia poza kolejnością (osobom z grupy 40+ i mniej). Oczywiście nie wchodzą tu w grę szczepionki firmy AstraZeneca, bo te są zarezerwowane tylko dla Polaków II sortu. Zważywszy na to, nigdy więcej nie głosujcie na PiS! Dość dyskryminacji i przekrętów. Należy osądzić w procesie karnym wszystkich decydentów PiS. /// [„…~Żory- …U nas w Żorach zmarł pan ok 70 lat na atak serca, bo oczywiście pogotowie nie przyjechało, tylko ukochani strażacy, których tylko szanuje zajmowali się reanimacją…”.] /// [ „…~Olk- …A w Ostrowie Wielkopolskim zmarł 40 latek, bo karetki są tylko dostępne dla cowidowców, a nie na zwykle choroby i przyjechała straż pożarna. Zanim dojechała karetka z miasta Kalisza pacjent zmarł … na serce. Coś chcecie dodać ???...”.] / [„…~Beata- … Pewnie w akcie zgonu wpisali mu covid, jak mojej babci, co miała zawał…”.] /// Jeszcze trochę, a do pacjentów będzie jechał od razu karawan, a zamiast reanimować będą od razu wypełniać papiery. /// NIGDY nie głosujcie na PiS, bo oni za to wszystko odpowiadają. Ich nieudolność oraz niekompetencja, to setki tysięcy zmarłych rocznie, niepotrzebnie. To nasi rodzice, bracia i siostry, dzieci oraz wnuki. Już ich NIE MA.Zwiń
Za 1838 Przeciw 1339

Dosc OBŁĘDU- Dzisiaj (09:22)
W Katyniu z a m o r d o w a n o 20 tys. polskich oficerow, a PiS zrobil z tego miejsce kultu L. Kaczyńskiego, ktory bezposrednio odpowiada za katastrofę. Przypomnijmy ze to L. Kaczynski, Gosiewski i Karski skladali do prokuratury d o n o s y na mjr Pietruczuka, który postepujac zgodnie z procedurami odmówił ladowania w Tibilisi. Kaczynski zamiast mu podziękować zaczął go p r z e s l a d o w a c. W tamtym locie, drugim pilotem byl kpt. Protasiuk, ktory mając w pamięci tamto zdarzenie postanowił zlamac procedury i podjąć próbę ladowania w Smoleńsku. Efekt wszyscy znamy. Przypomnijmy tez, ze L. Kaczynski latal do Katynia jedynie w celu zrobienia sobie zdjęć do kampanii. Niejaki Duda ktory do sierpnia ub.r. byl prezydentem ani razu tam nie poleciał. Przypomnijmy tez, ze to PiS cały czas mowil, ze gdyby oni rządzili to odzyskaliby wrak samolotu. W końcu przypomnijmy, że Klamstwo Smolenskie stworzył Macierewicz ktory w 1968 sypal własnych kolegow na SB. ... Sekte PiS należy zdelegalizowac i rozliczyc. Jak się tego nie zrobi to zniszczą Polskę tak jak doprowadzili do katastrofy smoleńskiej
Za 2889 Przeciw 1684

Spinner- Dzisiaj (10:44)
Kiedy nasz Wielki Brat i sojusznik, Stany Zjednoczone, powiedzą co wiedzą na temat tej katastrofy? A wiedzą wszystko, bo nie ma drugiego takiego rejonu globu ziemskiego, który byłby tak pieczołowicie monitorowany i szpiegowany!
Za 844 Przeciw 70"

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 20

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 20

Aktualne cytaty z archiwalnego „Sensory Interfejsy i zastosowania”:
”Detektory podczerwieni znajdują liczne zastosowania cywilne i militarne. Zakres podczerwieni to umownie niewidzialne ludzkim okiem fale elektromagnetyczne długości od 0.75 um do 1000 um. Zakres IR z jednej strony sięga czerwonemu światłu widzialnemu a z drugiej mikrofalom. W zakresie podczerwieni pracują noktowizory, pirometry, dalmierze laserowe, kamery na satelitach, spektrometry IR, laserowe diody nadawcze do światłowodów telekomunikacyjnych, diody LED w pilotach RTV.   
Konieczne jest użycie do detektorów IR innych materiałów półprzewodnikowych niż krzem i german. Odkryty w 1945 roku siarczek ołowiu PbS ma maksimum czułości przy długości fal promieniowania w zakresie 1-3.5 um. Można z niego wykonać tylko fotoopornik. Z racji marnych własności został w wymagających dziedzinach dość szybko porzucony w zastosowaniach. Znacznie lepszy jest  InSb odkryty w 1955 roku pracujący w zakresie 1-5.5 um. Dla wysokiej czułości detektor IR powinien był schłodzony. Najlepszym materiałem półprzewodnikowym dla IR jest odkryty w 1958 roku HgCdTe. Zależnie od składu może pracować w zakresie podczerwieni 1-15 um. Oczywiście detektor musi być chłodzony. HgCdTe jest materiałem wybitnie trudnym technologicznie w procesach stosowanych w produkcji półprzewodników IR czyli fotodiod i ich scalonych matryc. Udaje się jednostkowo wyprodukować  macierz fotodiod ale jest ich trzy rzędy wielkości mniej niż w krzemowych układach CCD.    
Prymitywne naprowadzane na podczerwień rakiety przeciwlotnicze Niemcy opracowali już pod koniec II Wojny. Początkowo rakiety były bardzo mało skuteczne. Wysoką celność uzyskały dopiero rakiety z mechanicznym ( IR seeker )  skanerem stożkowym ConScan. Drugie lustro małego teleskopu reflektorowego Cassegraina jest lekko spiczaste i napędzane wiruje. Z prostego układu pracującego z IR detektorem uzyskuje się sygnał zmodulowany częstotliwościowo FM służący prostemu komputerkowi analogowemu do wypracowania sygnałów nawigacyjnych kierujących lotem rakiety na cel emitujący promieniowanie podczerwone.  Liczne modyfikacje tego rozwiązania mają na celu uniemożliwienie ogłupienia systemu flarami wypuszczanymi przez broniący się samolot. Obecnie trwają w USA prace nad zastosowaniem scalonej macierzy fotodiod wykonanych z HgCdTe, która zastąpiłaby skanowanie mechaniczne. Sensor podczerwieni rakiety musi być schłodzony. Przed użyciem rakiety rozpręża się ciekły azot który ma temperaturę do 77 K. Alternatywnie można zastosować do schłodzenia detektora IR ogniwo Peltiera ale jest ono znacznie mniej skuteczne. Zastosowanie detektorów na głębszą podczerwień pozwala cel namierzyć z większej odległości. Gorące gazy spalinowe z silników odrzutowych samolotu i gorące elementy samolotu są dobrze widzialne w podczerwieni.
Rakiety naprowadzane na podczerwień stanowiły 80% produkcji rakiet przeciwlotniczych. Rakiet z własnym radarem służącym do nawigacji na cel jest cztery razy mniej.      

„Image Intensifier” czyli wzmacniacz obrazu to przyrząd elekronowo-optyczny. Zogniskowany na jego fotokatodzie obraz sceny zostaje silnie wzmocniony ( do 50 000 razy ) na ekranie luminescencyjnym umieszczonym przed okiem obserwatora. O czułości widmowej decyduje użyty materiał fotokatody. Philips stosuje materiał S25 obejmujący promieniowanie widzialne i najbliższą podczerwień do 900 nm. Jako luminofor z reguły używany jest materiał P20 emitujący zielone światło w pobliżu maksimum czułości oka ludzkiego.
Producenci oferują zarówno kompletny moduł ze wzmacniaczem obrazu do wbudowania w urządzenie noktowizyjne jak i samą lampę wzmacniacza. Moduł akceptuje zasilanie baterią pobierając 50-100 mW mocy. Moduł waży około 500 gram a sama lampa około 50 gram. Lampa Image intensifier typu XX1390 koncernu Philips wymaga zasilania napięciem MCP150-900V (napięcie zazwyczaj 500-750V wytwarza układ Automatycznej Regulacji Wzmocnienia ) regulującym wzmocnienie i napięciem przyśpieszającym do 6KV dla ekranu. Układ elektroniczny modułu składa się z przetworniczki HV i systemu ARW.
Przy typowym nocnym oświetleniu o natężeniu 100 ulux trwałość katody wynosi 1000 godzin. Przy dużych wzmocnieniach sygnał jest zaszumiony. Żołnierz ciemną nocą doskonale widzi pole walki.
Sama lampa Image Intensifier nie jest droga. Są produkowane odmiany do współpracy ze światłowodami.  Technologicznie – produkcyjnie Wzmacniacz Obrazu jest podobny do fotopowielacza.
Zwraca uwagę na to że sprawny, zasilany bateryjnie zasilacz wysokiego napięcia jest ważny w urządzeniu z licznikiem Geigera Millera, fotopowielaczem, Wzmacniaczem Obrazu i w ręcznej kamerze z mini–kineskopem dla filmującego operatora. Pobór mocy przez licznik GM, fotopowielacz i Wzmacniacz Obrazu zależy od strumienia światła. Przy zerowym strumieniu pobór
Czynione są próby zastosowania sensorów piroelektrycznych w spektrometrach i innych przyrządach. Sensory piroelektryczne stosowane są na satelitach oraz laboratoryjnych miernikach promieniowania czyli radiometrach. Sensor piroelektryczny może służyć do monitorowania lub odbierania promieniowania jest zerowy.  Budowa przetworniczek małej mocy i wysokiego napięcia nie jest prosta mimo iż elementów składowych  jest niewiele. Podwyższonego napięcia zasilania wymaga dioda lawinowa. Wysokie napięcie HV zasila lampę oscyloskopu. Zasilacz sporej mocy zasila kineskop kolorowy. Zasilacz dużej mocy zasila lampy rentgenowskie X.  
Zasilaczy wysokiego napięcia używa się także w  sprzęcie kontrolno - pomiarowym. W popularnym mierniku izolacji używane jest napięcie stałe 500-1000Vdc.

We wszystkich kryształach spolaryzowanych występuje efekt piroelektryczny. Pod wpływem zmian temperatury kryształ piroelektryczny generuje ładunek elektryczny i duże napięcie. Im kryształ jest lepszym dielektrykiem tym dłużej utrzymuje się ładunek.  Z efektem piroelektrycznym związany jest efekt ferroelektryczny i piezoelektryczny. Wszystkie piroelektryki są piezoelektrykami. W czwartym wieku p.n.e. w Grecji wiedziano ze podgrzany turmalin (  minerały należące do grupy krzemianów ) przyciąga źdźbła trawy i pyłki. Efekt piroelektryczny powtórnie odkryto w XVIII wieku  i zbadano w XIX wieku.
Komercyjne sensory piroelektryczne z reguły zbudowane są dla kompensacji zakłóceń z dwóch anty-szeregowo połączonych komórek piroelektrycznych m.in. dla kompensacji temperaturowo zmiennej rezystancji. Taki zespół może być obciążony gigaomową rezystancją i zbuforowany wewnętrznym  tranzystorem JFet jako wtórnikiem  źródłowym. NB. Identyczny wtórnik na tranzystorze JFet ma mikrofon elektretowy. Produkowane są tranzystory JFET o małej powierzchni i bardzo małym prądzie bramki. W temperaturze pokojowej typowy prąd bramki może wynosić 0.1 pA.
 Sensory często umieszczane są w metalowej obudowie podobnej do tranzystorowej obudowy TO5 ale z okienkiem filtru  zapewniającym czułość w pożądanym zakresie podczerwieni
Szerokie zastosowanie sensory piroelektryczne znajdują w alarmowych czujkach ruchu człowieka ( promieniowanie podczerwone ciepłego człowieka ) i czujkach pożarowych. Sygnał z sensora jest podany do dwustopniowego różniczkującego wzmacniacza i dalej do komparatora okienkowego i przerzutnika Alarmu. Znanych jest przynajmniej kilkanaście schematów czujek.”

Dużą popularność zdobył w czujnikach podczerwieni masowo produkowany sensor D203S i jego ekwiwalenty. Przy okazji warto zauważyć że nawet pozornie egzotyczne i skomplikowane układy produkowane masowo mogą być tanie.

W tabeli jest błąd. Napięcie szumów omyłkowo podano w mV zamiast w uV.
Producent proponuje od niego prosty układ współpracujący. Sygnał z sensora jest wzmocniony circa 73 dB  wzmacniaczami - filtrami środkowoprzepustowymi o częstotliwości środkowej circa 1.5 Hz na dwóch wzmacniaczach operacyjnych i podany do komparatora okienkowego na dwóch wzmacniaczach operacyjnych i dalej do tranzystora operującego wykonawczym przekaźnikiem. Dla pełnej użyteczności brakuje tu jednak układu logiczno - czasowego. Systemy takie wykonywano na scalonych układach 'czasowych 555 lub lepszy na  CD4528.
System taki scalono w technologi CMOS w układzie BIS0001 dodając układ blokady z fotoopornikiem bowiem przy świetle czujnik na przykład załączający oświetlenie ma nie działać a czuły sensor podczerwieni nie działa już poprawnie. 

 Dawniej w profesjonalnych i drogich układach mikrofalowych królowały różne specjalne diody. Philips niedrogie, popularne tranzystory BFR91(A) wypuścił już w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych. „Stareńka” obecnie technologia o rozdzielczości 1 um umożliwia tanie produkowanie tranzystorów bipolarnych o Ft około 8 GHz. Ich cena wynika ze skali produkcji i może przy masowości niewiele odbiegać od zwykłych tranzystorków. Częstotliwość scalonych tranzystorów N przekracza  obecnie  200 GHz co umożliwia nie tylko niedrogie scalenie modemu 5G na pierwszy zakres radiowy poniżej 6 GHz ale też  i na drugi zakres mikrofalowy. Jak dotychczas praktycznie użyto na drugim zakresie częstotliwości 26 i 39 GHz. W tym zakresie dobry dwukierunkowy zasięg ogranicza się do trochę ponad 100 metrów czyli objętości dużego obiektu handlowego gdzie smartfon konkretnego kupującego można zaatakować serią specjalnie dla niego skomponowanych „inteligentnych” ofert.  

W zmodyfikowanym w stosunku do układu BIS001  układzie RWCL9196 funkcje na pinie 1- Mode zamieniono na wyjście stabilnego stabilizatora 3.3V zasilającego tranzystorowy mikrofalowy generator pracujący na częstotliwości ponad 3 GHz. Zmiana tłumienia obwodu rezonansowego generatora ludzkim ciałem lub innym przedmiotem odrobinę zmienia pobierany przez niego prąd i sygnał może zastąpić sygnał z sensora podczerwieni PIR na małe odległości. 
Schemat generatora na zrekonstruowanym schemacie jest błędny. Dla zakresu DC jest poprawny ale nie dla zakresu mikrofalowego. Pojawiły się absurdalne spekulacje że jest to radar Dopplerowski i tym podobne. Oscylator co do zasady działa bardzo podobnie jak generator pętli indukcyjnej w drodze przy wykorzystaniu zmian napięcia generowanego skutkiem wnoszonego  tłumienia przez prądy wirowe w samochodzie.

Automatyzacje stosuje się aby oszczędzić na drogiej pracy ludzkiej lub eliminować ją gdy jest uciążliwa i niebezpieczna.
W hutnictwie mechanizacje i automatyzacje zastosowano dość szybko. Moc regulowanych potężnych napędów DC walcarek już sto lat temu przekroczyła 10 MW. Rewolucją w technologi stali i automatyzacji był Ciągły Odlew Stali. Według Światowej Organizacji Stali huty odpowiadają za 7-9 % światowej emisji CO2 i w dobie nacisków na zmniejszenie emisji sektor te na pewno dozna wielu zmian. Nie będzie to proste bowiem technologia jest już rozwinięta i dojrzała. Warto zauważyć że zużyta – złomowa  stal od dawna jest poddawana recyklingowi dzięki czemu nowej pierwotnej stali produkowanej w wielkich piecach z rudy żelaza nie potrzeba już dużo. Oczywiście Chiny kiedyś ograniczą swoją gigantyczną produkcje stali pierwotnej z rudy.

W elektronice i automatyce komputery do symulacji i projektowani używane są od dawna. Wydajne komputery są doskonałym narzędziem do modelowania i symulacji w  biologi molekularnej, medycynie, fizyce jądrowej, astrofizyce, chemii kwantowej,  inżynierii materiałowej, meteorologii, klimatologii, sejsmologii i kryptografii.

Automatykę stosuje się w produkcje ale także w destrukcji.
Gdy grunty były tanie nieużywane budynki i budowle po prostu porzucano aby destrukcją zająła się natura.
Cena gruntu w miastach bardzo wzrosła w ciągu minionych dekadach. O ile w latach trzydziestych cena gruntu w Wielkiej Brytanii stanowiła przeciętnie 2% ceny nieruchomości to obecnie wynosi aż patologiczne 70% a w Londynie jeszcze więcej ! To ceny gruntu pompują w świecie ceny nieruchomości w atrakcyjnych miastach. W Warszawie cena gruntu już stanowi circa 20% wartości nieruchomości i udział gruntu dalej wzrasta. W szczycie szału spekulacji w 1989 roku metr kwadratowy gruntu w centrum Tokio kosztował ćwierć miliona ówczesnych dolarów !
Często starą nieruchomość kupuje się po to aby ja szybko zburzyć i szybko wybudować na odzyskanym gruncie na przykład wysokościowiec. Władze miasta za zamykanie ulic każą sobie słono płacić. Wykluczone są długotrwałe kurzące i hałaśliwe prace. W ofercie japońskiego Komatsu są inteligentne hydrauliczne koparki gąsienicowe wyburzeniowe i  hybrydowe. Najcięższy katalogowy model ma masę eksploatacyjną  55-66.4 tony. Do pracy wyburzeniowej koparka ma potężne szczęki do miażdżenia / cięcia  lub wydajny „młot” z bardzo twardą końcówką. Maszyna sięga aż do wysokości  29 metrów. Rzecz jasna kontroler musi czuwać nad płynnym i precyzyjnym sterowaniem i  stabilnością tego kolosa. Maszyna ma jako sensory akcelerometry i odbiornik GPS. System szybkiej wymiany osprzętu pozwala przekształcić konfigurację do prac wyburzeniowych na dużych wysokościach w mocno „standardową” koparkę w czasie krótszym niż 1 godzina.
Dźwigi systemy zabezpieczające przed utratą stabilności mają od dawna. Katastrofalny upadek dźwigu może być bardzo kosztowny. Informacji o sile podnoszenia czyli masie ładunku  dostarcza mostek tensometryczny i można o niej wnioskować też z prądu silnika napędu podnoszenia. Podnoszenie ładunku zostanie zablokowane gdy przekroczona zostanie określona siła. Może ona wynikać z zaprogramowanych granic obsługiwanego obszaru. Zablokowane będzie też wyjście z podniesionym ładunkiem poza obszar stabilności z odpowiednim marginesem.

Programy komputerowe pozwalają zaplanować burzenie z użyciem materiałów wybuchowych tak aby obiekt runął w pożądany sposób. Sprawa jednak wcale nie jest prosta. Jeśli użyto betonu sprężonego to dodatkowo naprężone wybuchem liny stalowe zbrojenia pękają i fragmenty poruszając się z wielką prędkością stwarzają makabryczne zagrożenie. Wybuch burzący można zastosować tylko na pustkowiu a w mieście koparka wyburzeniowa musi dopiero skruszyć beton naprężonych elementów.
Burzony koparką obiekt przy upadku na ziemie wyzwala duża ilość szkodliwego dla człowieka kurzu i obszar gdzie spada gruz jest polewany przez zdalnie sterowaną dysze.  W nowych rozwiązaniach wyburzeń wybuchowych obiekt otacza się  jednorazowego użytku plastikowymi basenami z wodą, które w dnie mają odpowiednio ukształtowany materiał wybuchowy z zapalnikiem elektrycznym. Razem z głównym wybuchem lub chwile po nim  woda wyrzucona z basenów na wysokość kilkunastu metrów zwilża kurz i szybko on opada na Ziemie jako błoto.
Opóźniona eksplozja wodnej kurtyny jest skuteczniejsza w stłumieniu tworzącej się fali kurzu ale trzeba pamiętać o możliwości uszkodzenia przewodów elektrycznych do zapalników w czasie głównego burzącego wybuchu. 
Wieżowców buduje się w świecie dużo a najwyższy wysokościowiec wyburzony wybuchowo miał niepełne 135 metrów. Zatem trzeba będzie wysokościowce prędzej czy później burzyć. Koncerny i firmy które wymyślą odpowiednie sposoby i wyprodukują maszyny znów sporo zarobią.

Mechanizacja i automatyzacja to elementy procesu modernizacji, których celem jest podniesienie produktywności pracy.  Obecnie bogactwo krajów w niewielkim stopniu zależy od posiadanych surowców (od ropy i gazu jednak zależy), które z perspektywy historycznej są obecnie tanie. Więcej zależy od ich sposobu i głębokości przetwarzania. Na wykresie pokazano ile euro PKB powstaje z każdego kilograma zużytych przez gospodarkę surowców - metali, surowców niemetalicznych, paliw i biomasy. Siła rzeczy gospodarki oparte o prymitywniejsze paliwa jak węgiel ( zwłaszcza brunatny ) mają gorszy punkt wyjścia do wskaźnika niż te oparte o gaz ziemny, ropę naftową i energię jądrowa.

Proces modernizacji jest ciągły i światowa pozycja nie jest dana raz na zawsze. Organa Unii Europejskiej i firmy europejskie, szczególnie koncerny samochodowe,  bardzo chcą aby udział Europy w światowej produkcji baterii do aut może wzrósł z obecnych 7 % do 31 % w 2030 roku.
Opóźnienie Europy jest w bateriach litowo – jonowych  najświeższej daty. Europejskim firmom trudno będzie  dogonić utwierdzonych na swoich pozycjach potężnych graczy jak chiński CATL, japoński Panasonic i koreański LG Energy. Mocna w bateriach jest też od lat Toyota a Samsung chce dołączyć do wielkich producentów. Firmy te całymi latami prowadziły prace podstawowe i doskonaliły technologie. Mają też zaplecze surowcowe. Największy w swiecie producenct CATL w ciągu 4 najbliższych lat wyda 78 mld juanów aby powiększyć roczną zdolność produkcyjną o 230 GWh pojemności wyprodukowanych ogniw. Koncerny często oskarżają się o wynoszenie kluczowych informacji. Smiało poczynający sobie Northvolt jest  założony przez jednego z byłych dyrektorów ... Tesli. Azjatyckie firmy lokują swoje inwestycje w Europie aby tutejsi pracownicy budowali ich zysk i przyszłość.

 
Sprawdzenie.
Słabą stroną współczesnych procesorów jest system pamięci cache, których pojemność stale rośnie okupując większą część tranzystorów procesora. Działa on dobrze przy sekwencyjnym dostępie do danych w pamięci ale przy przypadkowym dostępie do danych na przykład z dużej tablicy kompletnie zawodzi. Agner Fog dał przykład trywialnej transpozycji macierzy gdy przy rozmiarze kwadratowej tablicy będącym potęgą liczby dwa ( a wydaje się że są to liczby przyjazne procesorom ! ) dochodzi jeszcze w pamięci cache  kongestia czyli walka o zasoby.

const int SIZE = 64; // number of rows/columns in matrix
void transpose(double a[SIZE][SIZE]) { // function to transpose matrix
// define a macro to swap two array elements:
#define swapd(x,y) {temp=x; x=y; y=temp;}
int r, c; double temp;
for (r = 1; r < SIZE; r++) { // loop through rows
 for (c = 0; c < r; c++) { // loop columns below diagonal
  swapd(a[r][c], a[c][r]); // swap elements
  }
 }
}
void test () {
alignas(64) // align by cache line size
double matrix[SIZE][SIZE]; // define matrix
transpose(matrix); // call transpose function
}
 W tablicy podano ilość cykli ( pomiar należy wykonać instrukcją RDTSC ) na jedną wymianę elementów w macierzy dla procesora Pentium 4 z czterodrożną pamięcią cache o pojemności 8192 bajty zorganizowaną w 128 linie o pojemności 64 bajtów każda, poziomu Level-1.

Dla kogoś nieobeznanego z pamięcią cache dane te muszą przerażać tym bardziej że P4 teoretycznie wykonuje 3 instrukcje na cykl zegarowy. Procesory Pentium 4 już odchodzą i na użytym komputerze należy sporządzić taką tablice dla kolejnych większych rozmiarów macierzy i następnie wyjaśnić zjawisko kongestii dla rozmiarów potęgi liczby 2 dla użytego systemu pamięci cache w procesorze.


Cwiczenie
1.W układach mikrofalowych ( w automatyce radarowe dopplerowskie sensory poziomu  ) królowały kiedyś specjalne diody mikrofalowe. Niektóre one w ścisłym fizycznym sensie nie są diodami. Wszystkie one mają na charakterystyce napięciowo – prądowej wykorzystywany w pracy odcinek o ujemnej dynamicznie rezystancji. Ujemną rezystancje dynamiczną ma też popularny i tani Diac ale jest powolny.
Na diodzie Tunelowej można wykonać mikrofalowy generator małej mocy, wzmacniacz lub mieszacz.
„Dioda” Gunna nie ma złącza p-n ! Dioda z arsenku galu (GaAs) generuje z  maksymalną częstotliwością około 200 GHz. Moc generatora Gunna z wnęką rezonansową nie przekracza 300 mW a sprawność 2-4%.W modzie impulsowym sprawność jest circa 2 razy lepsza. Dioda Gunna jest nietrwała co jest jej wadą ! Diody Gunna wykonane z azotku galu (GaN) generują aż do częstotliwości 3 THz.
Mikrofalowa dioda mocy  IMPATT  ( IMPact ionization Avalanche Transit-Time ) pracuje w generatorach i wzmacniaczach w zakresie  3 -100 GHz a rzadziej wyżej. Jej zaletą jest duża moc pseudo  ciągłą sięgająca 3 kW i jeszcze większa moc impulsowa. Jej zasadniczą wadą jest bardzo duży poziom szumów fazowych wynikający z samej natury zjawiska przebicia lawinowego. Używane były i są w radarach i sensorach zbliżeniowych.
-Określ częstotliwość generacji diody Gunna ( plik PDF łącznie z aplikacją w załączniku ) w metalowej „wnęce” rezonansowej z mechaniczną regulacją częstotliwości śrubą, przystosowanej do przykręcenia do falowodu. Dla ułatwienia wymiary wnęki podano też na rysunku ale można je też mierzyć. Schemat jest stałoprądowy i wnękę pokazano tam tylko symbolicznie.
-Jak jest dobroć tego obwodu rezonansowego bez obciążenia?  

2.Od 35 lat masowo  produkowane są konwertery satelitarne do anten . Zrezygnowano z drogiej mechanicznie technologii wnęk rezonansowych i falowodów na rzecz linii paskowych na odpowiedniej płytce drukowanej.
Sygnały odbite od  anteny satelitarnej z zakresów 10,7–11,7 i 11,7–12,75 GHz są w konwerterze w superheterodynowej przemianie częstotliwości przesuwane w zakres pierwszej pośredniej częstotliwości satelitarnej 950–2150 MHz. Konwerter ma m.in. dwustopniowy wzmacniacz odebranego sygnału RF z filtrami jednocześnie dopasowującymi impedancje tranzystorów mikrofalowych, generator heterodyny,  mieszacz i wzmacniacz częstotliwości pośredniej. Częstotliwość niskoszumnej heterodyny stabilizowana była tylko rezonatorem ceramicznym sprzężonym z generatorem a w nowszych rozwiązaniach zastosowano dodatkowo syntezer częstotliwości z pętlą fazową PLL. W plikach PDF są dane wszelkich użytych elementów w konwerterze i jego schemat.
-Podaj przybliżony wzór na wymiary ceramicznego rezonatora heterodyny.
-W jakiej konfiguracji pracuje generator ?
-Dlaczego zastosowano dolne ( 9.75 GHz/10.6 GHz ) a nie górne częstotliwości heterodyny ?
-Konwerter może mieć na wyjściu sterowaną analogowo diodę laserową i dawać sygnał wyjściowy  światłowodem. Wymień liczne zalety takiego rozwiązania.
-Jaki element jest odbiornikiem sygnału optycznego ze światłowodu od konwertera ?
 
3.W opisanym układzie detektora zbliżeniowego z układem scalonym  RWCL9196 użyto tranzystorowego generatora mikrofalowego z liniami paskowymi.
-Zmierz częstotliwość pracy generatora Spectrum Analyserem
-Ustal w jakiej konfiguracji faktycznie pracuje ten generator
 
N.B. SA doskonale pokazuje pracę telefonów, smartfonów i sieci !

4.Tranzystor bipolarny przy napięciu kolektora powyżej Uceo i poniżej Ucbo liniowo stabilnie pracuje tylko w konfiguracji wspólne bazy ( obszar SOA jest jednak bardzo wąski ) a we wspólnym emiterze z powodu powielania lawinowego jest niestabilny. Jeśli więc napięcie w konfiguracji WE z opornikiem między B-E lub ujemną polaryzacją B-E przekroczy Uceo i dojdzie do Ucbo to tranzystor zacznie przewodzić i momentalnie wejdzie w przebicie lawinowe, w którym tranzystor jest znacznie szybszy niż to wynika z jego szybkości wyrażonej w częstotliwości granicznej Ft(Ic). Prąd kolektora może przy tym na moment kilkanaście razy przekroczyć nominalny prąd Ic tranzystora ale przeżyciowa ilość impulsów o czasie rzędu dziesiątek nanosekund wynosi 10E13 … 10E15 a więc w takich warunkach zwykły tranzystor jest nietrwały
 Na schemacie jest przetworniczka która z ogniwa 1.5V wytwarza napięcie 90Vdc dla zasilania generatorka z tranzystorem 2N2369 ( ma on już 53 lata ) pracującym tu z opisanym przebiciem lawinowym. Gdy mamy zasilacz przetworniczka jest zbędna. Czas narastania i opadania wygenerowanego impulsu jest około 0.3-0.35 ns.
Impuls ten widać dopiero na szerokopasmowym oscyloskopie !
Generator z lawinowo pracującym tranzystorem 2N2222A z kondensatorem 0.1 uF może dać całkiem silny impuls. Napięcie sygnału na rezystorze 15 Ohm przekracza 60 V czyli prąd przekracza 4 A a czas narastania jest około 5 ns.
  W drugiej połowie lat sześćdziesiątych wykonano na 4 równolegle połączonych nowoczesnych tranzystorach 2N3507 ( 50/80V, 3A, 400Mhz, mała obudowa TO39 ) wyzwalany generator impulsów dla diod laserowych dalmierza dający prąd szczytowy 200A przy czasie narastania <10ns. Tranzystory są wyselekcjonowane aby miały podobne parametry. Kondensatory magazynujące energie impulsu są naładowane do napięcia 200V a wiec sporo większego od katalogowego napięcia Ucbo.
-Wyjaśnij jak pracuje ten interesujący system począwszy od wejścia.
5.Po zasłonięciu okien bez zapalonego światła ( akomodacja oka po chwili dostatecznie zwiększy jego czułość ) można wygodnie obserwować zachowanie czujnika zbliżeniowego z podczerwonym sensorem będącym ekwiwalentem typu D203S. Ma on czułość w zakresie długości fal od 5.5 um do ponad 25 um.
-Dlaczego próba obserwacji oscyloskopem sygnału na wyjściu sensora podczerwieni praktycznie nic nie daje ?
-Czy zastosowanie mikrokontrolera z przetwornikiem A/D mogłoby ulepszyć taki czujnik ? Zaproponuj algorytm działania.
-Jaka jest długość maksimum fali podczerwonej emitowanej przez człowieka ?
-Jaka jest długość maksimum fali podczerwonej emitowanej przez silnik odrzutowy samolotu ?

sobota, 10 kwietnia 2021

Propagandowa sprawiedliwosc dla ciemnego ludu

 Propagandowa sprawiedliwosc dla ciemnego ludu

 Poseł Arkadiusz Mularczyk w 2017 został przewodniczącym propagandowego Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec Za Szkody Wyrządzone W Trakcie II Wojny Światowej. Mularczyk wielokrotnie gościł w mediach sugerując że Polska skutecznie walczy jak lew o należne jej odszkodowania. Jak dotychczas prace zespołu nic nie dały i nic dziwnego bo Mularczyk ma (za Wikipedia) wiele innych zajęć:
"W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019 kandydował z listy komitetu wyborczego Prawo i Sprawiedliwość w okręgu wyborczym nr 10 (Kraków), jednak nie uzyskał mandatu poselskiego. W wyborach krajowych w tym samym roku z powodzeniem ubiegał się o poselską reelekcję w dotychczasowym okręgu, otrzymując 72 660 głosów. W IX kadencji Sejmu został wiceprzewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych i Komisji Ustawodawczej, zasiadł także w Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. 22 listopada 2019 został wybrany przez Sejm w skład Krajowej Rady Sądownictwa. W październiku 2020 został wybrany przez KRS na stanowisko jej wiceprzewodniczącego. W tym samym roku objął też funkcję przewodniczącego delegacji polskiego parlamentu do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, a w 2021 został wiceprzewodniczącym Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy"

Przy takim podejściu do sprawy obiecanych reparacji wojennych od Niemiec dla Polski na pewno nie będzie a w rzeczywistości pieniądze płyną w przeciwnym kierunku. Na zdjęciu  Marta Kaczyńska, zawsze katolicka dziewica,  przy swoim bardzo drogim niemieckim Audi kupionym z odszkodowania za WYPADEK lotniczy z udziałem jej ojca. Gdyby się okazało że był to zamach musiałaby ponad 3 mln złotych z odsetkami zwrócic ubezpieczycielowi bo na taką okoliczność nie było ubezpieczenia.  Biorąc to pod uwagę na pewno żaden zamach nie zostanie udowodniony ( mija 11 lat od wypadku ) dopóki wuj Marty faktycznie kieruje wszelkimi śledztwami a głównym wykonawcą jest Antoni Smoleński, któremu były minister Sikorski dawał rady aby nie "świrował".  
Warto przypomnieć że Auto Union czyli dzisiejszy Audi wydajnie uczestniczył w wysiłku wojennym III Rzeszy. Co za ironia losu..
Adam Michnik dał synowi na imię Antoni na wzgląd o przyjacielu a Ciemny Lud daje się nabierać na tanie spodstolne  inscenizacje...

Jak działa słynna "skarga nadzwyczajna"?
Na 1552 zbadane już wnioski o wniesienie skargi nadzwyczajnej JEDNA sporządzona skarga jest autorstwa prokuratora generalnego a cztery rzecznika praw obywatelskich (dane z 06.02.2019 r,  www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/302059932-Tysiace-wnioskow-ale-malo-skarg-nadzwyczajnych-do-Sadu-Najwyzszego.html ).
Wnioski "procedowane są" ( faktycznie nikt ich nawet dokładnie nie czyta ) w prokuraturach regionalnych i wybór prokuratorów jest rzekomo dowodem arcykorupcji - zawsze bierze się do oceny wniosków osoby związane rodzinnie z sędziami a nawet z konkretnymi sędziami lub osoby z  kręgów towarzyskich i biznesowych podejrzanych sędziów. Prokuratorzy regionalni poprawnie odczytali czysto propagandowy  zamiar Prokuratora Generalnego !

środa, 7 kwietnia 2021

Tylko Zydzi fizycznie przemyslowo mordowali Zydow

Tylko Zydzi fizycznie przemyslowo mordowali Zydow

Przedwojenna Polska była najbardziej "żydowskim" krajem Europy. W ogromnym ZSRR było mniej Żydów niż w Polsce !
Warszawa ( szczególnie z gettem ) był drugim skupiskiem Żydow na świecie po Nowym Yorku. Nie wiadomo dokładnie ilu Żydów z Warszawy i innych miejsc zamordowano w Treblince.   Prawdopodobnie ponad 700 tysięcy.
Niemieccy żołnierze uczestniczący w egzekucjach zapadali na choroby psychiczne i organizowanie masowych morderstw z ich udziałem było dalej niemożliwe. Uprzemysłowienie Zagłady i zatrudnienie nie - Niemców do mordowania było pragmatyczną koniecznością.
III Rzesza do zadania mordowania narodów przydzieliła znikome siły. W Treblince zagładę organizowało i kierowniczo nadzorowało 20-25  niemieckich i austriackich funkcjonariuszy SS ( zatrudnieni przez Kancelarie Rzeszy ) rozkazujących 80-120 bezpośrednio nadzorującym, uzbrojonym, umundurowanym  Wachmanon ( strażnikom, dobrowolna służba pomocnicza Hiwi ) - Ukraińcom , Litwinom i Łotyszom. Historycy zdołali ustalić nazwiska 66 wachmanów z Treblinki.  Najgorszą sławę zdobyli sobie Nikołaj Szalajew oraz Iwan zwany „Groźnym”, którzy obsługiwali komory gazowe. Obecnie jest pewne że za  przydomkiem„Groźnego”  krył się Iwan Marczenko.
Fizycznie zadanie obsługi wykonywało kilkuset żydowskich pomocników z Sonderkommandos, którzy tylko na jakiś czas ratowali swoje życie.

Szczęśliwie polska granatowa policja nie brała udziału w niezwykle brutalnym spędzaniu Żydów w gettach do transportu do Treblinki. Żydowscy Policjanci zachowywali się jak wściekłe bestie. Bili pałkami i kopniakami zaganiali do transportów śmierci nawet swoje najbliższe rodziny. 

„Okrutna pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie” czyli „‏Dos lid fun ojsgehargetn jidiszn folk” to przerażający poemat w  jidysz autorstwa zamordowanego świadka zagłady  Icchaka Kacenelsona. 
Piesni nr. 3 , wiersze 4-10 :

„…Patrzyłem na to zza okna, widziałem morderców bandy –
O, Boże, widziałem bijących i bitych, co na śmierć idą…
I ręce załamywałem ze wstydu… wstydu i hańby – Rękoma Żydów zadano śmierć Żydom – bezbronnym Żydom !

Zdrajcy, co w lśniących cholewach biegli po pustej ulicy
Jak ze swastyką na czapkach – z tarczą Dawida, szli wściekli
Z gębą, co słowa im obce kaleczy, butni i dzicy, Co nas zrzucali ze schodów, którzy nas z domów wywlekli.

Co wyrywali drzwi z futryn, gwałtem wdzierali się, łotrzy,
Z pałką wzniesioną do ciosu – do domów przejętych trwogą.
Bili nas, gnali starców, pędzili naszych najmłodszych
Gdzieś na struchlałe ulice. I prosto w twarz pluli Bogu.

Odnajdywali nas w szafach i wyciągali spod łóżek,
I klęli: „Ruszać, do diabła, na umschlag, tam miejsce wasze !”
Wszystkich nas z mieszkań wywlekli, potem szperali w nich dłużej, By wziąć ostatnie ubranie, kawałek chleba i kaszę.

A na ulicy – oszaleć ! Popatrz i ścierpnij, bo oto
Martwa ulica, a jednym krzykiem się stała i grozą –
Od krańca po kraniec pusta, a pełna, jak nigdy dotąd –
Wozy! I od rozpaczy, od krzyku ciężko jest wozom…

W nich Żydzi ! Włosy rwą z głowy i załamują ręce.
Niektórzy milczą – ich cisza jeszcze głośniejszym jest krzykiem. Patrzą… Ich wzrok… Czy to jawa? Może zły sen i nic więcej? Przy nich żydowska policja – zbiry okrutne i dzikie !

A z boku – Niemiec z uśmiechem lekkim spogląda na nich,
Niemiec przystanął z daleka i patrzy – on się nie wtrąca,
On moim Żydom zadaje śmierć żydowskimi rękami!…”

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 19

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 19

 Od lat osiemdziesiątych  XX wieku ilość danych zgromadzonych na nośnikach elektronicznych w świecie oraz ilość elektronicznie przesyłanych danych podwaja się co około 2.5 roku. Zmodyfikowane prawo Moore'a mówiące że wydajność procesorów podwaja się co 2 lata nadal obowiązuje ale w zmienionej postaci. Częstotliwość taktowania procesorów praktycznie zatrzymała się w 2003 roku a wzrost wydajności na cykl zegarowy jest wolny natomiast wzrasta ilość jąder w procesorze czyli procesorów w procesorze. Ale większość algorytmów jest tylko na jeden procesor ( jedno jądro) a skala trudności adaptacji algorytmów lub wynalezienia nowych aby wydajnie równolegle użyć wszystkich jąder jest duża a nawet bardzo duża. Duże problemy z efektywnością stwarza też użycie pamięci podręcznej Cache o czym jest jedno z cwiczeń.
Światowy PKB i wydajność pracy podwajają się circa co 20-30 lat. Zatem postęp w  przetwarzaniu i przesyłaniu danych był orientacyjnie dziesięć razy szybszy niż wzrost PKB i wzrost wydajności pracy !
Rosnąca ilość danych nie oznacza że w takim tempie rośnie ilość istotnych informacji jak wynalazki czy ważne opracowania. Niektóre informacje w internecie powtórzone są miliony razy. Pojawiły się przykładowo liczne czasopisma pseudo - naukowe gdzie publikuje się śmieciowe artykuły po to aby pozorować pracę i uzyskiwać awanse oraz pieniądze. Wiele cennych informacji jest niepublikowanych a wyszukiwarki internetowe mają całe bazy danych informacji do których nie wolno podawać linków bo tak życzą sobie twórcy informacji. Wiele niepublikowanych artykułów i patentów dotyczących militarnej fizyki nuklearnej jest tajnych nawet obecnie.

Dygresja. W czasie wykładu profesor stwierdził że nierzadko wykładowcy nie rozumieją przedmiotu i uczą się wykładu na pamięć ale w końcu sami się nauczą. Bredzą odpowiadając na pytania studentów. Zdarza się przepisywanie w pracach doktorskich a nawet habilitacyjnych fragmentów zachodnich artykułów i książek bez zwracania uwagi na późniejsze poprawki czy potknięcia przy składaniu tekstu. Prawdziwa nauka powstaje z konkretnej potrzeby. Natomiast psedonaukowcy - teoretycy są tak oderwani od rzeczywistości że nie wiedzą co jest do czego i czemu to służy   

Wcześniejszy cytat: „Kontrolowane procesy dzieli się zgrubnie na samoregulujące - samostabilizujące się, całkujące i niestabilne.”
Gdy w wyszukiwarkę internetową wpiszemy „process control” i alternatywnie słowa z  „self-regulating / stable integrating  unstable / runaway” to otrzymany od razu w miliony rezultatów z otwierającymi artykułami podającymi po angielsku zacytowane wyżej zdanie z dalszym jego rozwinięciem podobnym do tego co napisał autor. Nie znając podziału procesów do regulacji trudno jest przecież cokolwiek sensownie regulować czy sterować.
Podając wyszukiwarce „proces regulacja samoregulujące całkujące niestabilne” uzyskuje jeden relewantny link na temat.    

Nauka i technologia rozwijają  się ewolucyjnie - ciągle z wyraźnymi momentami przyśpieszenia przez epokowe wynalazki. Koncerny bacznie śledzą poczynania konkurencji. Wiedzę i doświadczenie można  kupić w licencjach lub w gotowych fabrykach jest taka transakcja nie ma blokady politycznej. Można też cudze rozwiązania kopiować bez pozwolenia. Wszystkie bez wyjątku kraje cywilizowane szeroko praktykowały te metody.
Przykładowo BMW kupił w latach trzydziestych od Pratt & Whitney z USA licencję na gwiaździsty silnik lotniczy Hornet. Po udoskonaleniu był to silnik BMW132 a na jego bazie powstał znacznie mocniejszy  bardziej skomplikowany legendarny BMW801, jeden z najlepszych silników lotniczych świata czasów wojny. Był to pierwszy silnik z kontrolerem ! Uczeń przerósł mistrza ! Kupowanie licencji i fabryk ma sens pod warunkiem rozebrania wszystkiego na detale pierwsze, rozgryzienia i dalszego ulepszania ! Potrafiono to robić w USA, Niemczech, Japonii, Korei a teraz Chinach. Połowicznym sukcesem takie działania kończyły się w ZSRR a w PRL były klapą.
Obecnie czołówka technologiczna coraz bardziej odrywa się od całej reszty świata. Tylko Tajwan Semiconductor Manufacturing Co (TSMC) i Samsung Electronics Co Ltd opanowali masowe wytwarzania najbardziej zaawansowanych chipów w technologii o rozdzielczości 5 nm. Rząd USA chce swoim koncernom udzielić dotacji w wysokości 30 mld dolarów aby budowały najnowocześniejsze fabryki chipów bowiem uzależnienie od producentów azjatyckich jest niepokojące i kompromitujące.
 Światowy rynek półprzewodników w 2021 roku wzrośnie prawdopodobnie o 10,9% do  488 mld USD. Rynek najszybciej rośnie w sektorze sensorów 16,8% i układów analogowych lub mieszanych 15,2%.
Beneficjentami światowego wzrostu produkcji półprzewodników będą  producenci maszyn do produkcji chipów - ASML, Canon, Nikon, Applied Materials. Mają pozycje bliską monopolu światowego. Najnowocześniejsze urządzenia do fotolitografii oferuje Holenderski koncern ASML. Ale nie każdy może kupić bo o tym decyduje wielka polityka! Przykładowe urządzenie ASML waży 40 ton i jest przed transportem rozbierane na kilka części do czystego transportu. Koszt to ponad 70 mln dolarów. Elektronika urządzenia zawiera 800 płyt drukowanych różnej wielkości i ponad 1300 kabli. Użyto zjawisk fizycznych które gdzie indziej są na raczkującym poziomie badań podstawowych. Od takich badań do takiego urządzenia do produkcji masowej mija 15-30 lat.
Apple w 2006 roku przestawił się na procesory Intela, od których teraz odchodzi. Od 2020 roku TSMC na podstawie projektu Apple produkuje procesor M1 zawierający ponad 14 mld tranzystorów !  Zdaniem Apple procesory Intela w praktyce są za mało wydajne i zbyt energożerne.
Produkcje własnych projektów chipów do swoich wyrobów zleciły już Xiaomi, Huawei, Oppo, Samsung (!) a zapowiada... Facebook.

Podstawy każdej technologii tworzy fizyka i chemia – biochemia.

 Ogromny gospodarczy i naukowo - techniczny wkład w II Wojnę miały USA i Wielka Brytania oraz ZSRR a z drugiej strony Niemcy jako III Rzesza. Niemcy mieli przed wojną najlepszych fizyków świata a obawy Anglików i Amerykanów że zrobią bombę jądrową przed nimi były jak najbardziej uzasadnione tym bardziej że Niemcy rakiety do ich przenoszenia głowic jądrowych już mieli.  
Po epoce regulatorów mechanicznych i pneumatycznych przyszedł czas na elektronikę. W 1945 roku regulatory elektroniczne PI/PID były praktycznie tajną nowością. A.J. Young w 1945 roku opisał sześć elektronicznych regulatorów PID ze świata a w tym dokumentacje i sprzęt zajęty przez armie USA w Niemczech:
1. Leeds & Northrup, 2. Manning, Maxwell & Moore, 3. The Swartwout Company – USA
4. Hartman & Braun, 5. Schoppe & Faeser – Niemcy
5. Evershed & Vignolles – Wielka Brytania
Czyli USA, Niemcy, Wielka Brytania. Ale praktycznie w każdej nowoczesnej dziedzinie największy potencjał miały kolejno właśnie USA, Niemcy i Wielka Brytania. W ZSRR wszystko było tajne ale regulatory elektroniczne pojawiły się tam w późnych latach pięćdziesiątych.   
W 1959 roku firma Foxboro z USA wyprodukowała pierwszy w świecie w pełni tranzystorowy przemysłowy regulator PID a w gigantycznej rafinerii Texaco w Port Artur w 1959 roku pioniersko komputer zaczął sterować „Polymerization Unit No. 1”, który propylen i butylen z krakingu zamieniał w składnik wysokooktanowej benzyny.

Złożone systemy działają, budując pozycje koncernów i państw i zarabiając pieniądze, zatem od wielu dekad. W roku 1950 firma The Bristol Company ( producent instrumentów kontrolnych w Waterbury w USA  ) podała że w dużej rafinerii ( faktycznie była to już petrochemia ) było zainstalowanych około 500 regulatorów, 1500 wskaźników i 800 rejestratorów. W centralnej sterowni  przyrządy wskazujące zajmowały powierzchnię ponad 3 x 6 metrów. Były to przyrządy pneumatyczne, które stosowano długo jako  że są naturalnie bezpieczne w palnym i wybuchowym otoczeniu.
W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych automatyka rafinerii przerabiającej 10 Mt ropy naftowej  rocznie miała około 1200 punktów pomiarowych i 250 obwodów regulacji często kilku regulatorowych.
Do lat czterdziestych rafinerie w USA stosowały głównie atmosferyczną i próżniową destylacje w kolumnach rektyfikacyjnych oraz reforming katalityczny i kraking dla obniżenia  lepkości produkowanych paliw. Rafinerie zaczęły się niedługo komplikować w czasie II Wojny. Dodatkowo zastosowano procesy absorbcje, adsorbcje, krystalizacje, ekstrakcje, pirolizę, polimeryzacje, izomeryzacje, uwodornienie, alkilacje.  Oprócz paliw i smarów produkuje się rozpuszczalniki, asfalt, parafiny, wosk  i całą linie produktów chemicznych oraz tworzyw sztucznych. Współpracujące instalacje produkują olefiny, nawozy mineralne, pestycydy, substancje zapachowe do wód toaletowych i perfum.... Łącznie produkuje się ponad 10 tysięcy przeróżnych towarów !
Miedzy nitkami różnych instalacji występuje synergia bowiem można na przykład używać w innym procesie odpadowe ciepło lub produkty uboczne. Zrazem rośnie trudność w uruchomieniu wielkiej, skomplikowanej i splecionej instalacji.
Około 600 rafinerii świata przetwarza dziennie około 14 milionów m3  ropy naftowej produkując rocznie towary wartości ( bez podatków ) około 6000 mld dolarów. W europejskim modelu podatkowym bardzo wysokie podatki i opłaty od paliw są podstawowym wpływem podatkowym do budżetów państw. Przy średniej cenie ropy naftowej podatki i opłaty stanowią ponad 60 % ceny paliwa.
Ropę naftową transportuje się dużymi tankowcami i rurociągami o dużych średnicach. Optymalna lokalizacja rafinerii zależy od jej charakteru. Gdy jest to rafineria eksportowa korzystne jest położeniu w porcie dokąd wydobyta ropa trafia rurociągami i skąd tankowcami odbierane są z rafinerii produkty. W przypadku rafinerii tranzytowej gdy zaopatrzenie i odbiór są z morza także korzystne jest położenie w porcie. Przy imporcie tankowcami rafineria w porcie rurociągami produktowymi i cysternami kolejowymi zaopatruje kraj. Gdy rafineria jest zasilana rurociągiem lądowym korzystna jest lokalizacja w środku kraju aby minimalizować koszt działania sieci rurociągów produktowych i koszt transportu kolejowego. W rafineriach występuje efekt skali produkcji ale wydłuża się kosztowny transport produktów.
Atutem rafinerii jest zdolność przetwarzania różnych gatunków ropy co ma znaczenie m.in. w niespokojnych czasach gdy trzeba zapewnić awaryjne zaopatrzenie w ropę.
Ropa naftowa jest najważniejszym towarem w handlu międzynarodowym. Dysponowanie przez państwa cywilizowane własnymi zasobami ropy naftowej i gazu ziemnego wyraźnie przyspiesza ich rozwój. Problemy gospodarcze i polityczne Wielkiej Brytanii zaczęły słabnąć wraz z eksploatacją pokładów ropy i gazu ziemnego pod dnem morza. Gdy rosło wydobycie można się było siłowo rozprawić z pasożytującymi na kraju górnikami węgla kamiennego. Współczesne państwo i gospodarka nie działają bez ropy i gazu. Stąd odcięcie dostaw może mieć fatalne skutki.

Ponieważ węgiel koksujący  (z którego wytwarza się wytrzymały mechanicznie koks hutniczy ) jest dużo droższy od węgla energetycznego a koksownie są uciążliwe środowiskowo w Japonii odsiarczoną ropę wtryskiwano pod dużym ciśnieniem od dołu wielkiego pieca aby oszczędzić ilość używanego koksu. Oczywiście wtedy gdy ropa naftowa była tania.    

W czasie wojny szybko opracowano w USA wielką produkcje paliwa lotniczego o wysokiej liczbie oktanowej do wysilonych, doładowanych silników tłokowych.
Japonia desperacko zdecydowała  zaatakować USA, które blokowały jej zaopatrzenie w niezbędną ropę naftową. Klęka Niemców idących po radziecką ropę pod Stalingradem oznaczała faktycznie przegraną wojnę. W III Rzeszy do wyprodukowania litra paliwa zużywano 7 kg węgla kamiennego lepszej jakości. Ciężka chemia oparta o węgiel jest totalnie niekonkurencyjna wobec chemii opartej o ropę naftową i gaz ziemny. Doskonałym dowodem tego był też przemysł PRL.
Przed wojną USA miały więcej samochodów niż reszta świata i konsumowały 59% paliw silnikowych świata. Oczywiście armia niemiecka miała czołgi i samoloty do akcji bojowej ale gro transportu wykonywała kolej i... 2.75 mln koni, które także jedzono po oblężeniu pod Stalingradem.  

Gdy w latach pięćdziesiątych zaczęto stosować w elektronicznej automatyce tranzystory, zastosowano sygnał prądowy ( czyli pętle prądową ) 4-20mA emulujący sygnał pneumatyczny 3-15 psi. Przy czym nadal stosowano pneumatyczne organa wykonawcze oraz przetwornik sygnału prądowego 4-20mA na pneumatyczny 3-15psi.     
Zaletami pętli prądowej 4-20mA  z "żywym zerem" ( Life zero ) jest względna prostota, łatwość diagnozy sprawności ( Sygnał poniżej 3.8mA  lub powyżej 20.5mA oznacza błąd. Normalnie sygnał zawsze jest powyżej 4mA i poniżej 20mA - z reguły wynosi około 10-12 mA czyli w środku zakresu ), możliwość zasilania sensora z pętli ( Minimalny prąd pętli  4 mA jest w zupełności wystarczający do zasilenia elektroniki całkiem skomplikowanego sensora ) oraz odporność sygnału na zakłócenia i możliwość stosowania dość długich połączeń.
W pętli prądowej 4-20mA (wejście systemu automatyki jest z takim standardem niezależne od rodzaju  zmiennej procesowej ) może pracować sensor temperatury ( sensor z adapterem pętli 4-20mA  jest znacznie droższy niż typowa RTD PT100 czy termopara ), ciśnienia, poziomu, przepływu, PH lub każdej innej zmiennej procesowej.
Wyjściowa pętla prądowa 4-20mA może także sterować aktuator, często przetwornik prądu pętli na ciśnienie dla organu wykonawczego. W pętlę można dodatkowo włączyć tylko izolowane odbiorniki sygnału jak bierny miernik magnetoelektryczny. Izolowany odbiornik aktywny niestety był i jest kosztowny co jest problemem i istotną wadą pętli prądowej.

Pożarów i wybuchów w rafineriach było dużo.
Procesy spalania, wybuchu i detonacji są skomplikowane i chętnie modelowane na komputerach. Mieszaniny gazów palnych z powietrzem i tlenem są zapalne w dość szerokim zakresie składu, ciśnień i temperatur. Prędkość rozprzestrzeniania się płomienia przy paleniu jest niewielka i rośnie przy przejściu w wybuch. Zdefiniowana w normach Minimalna energia zapłonu Emin jest to najmniejsza energią kondensatora, którego wyładowanie iskrowe czasem wywołuje zapłon badanej mieszaniny gazowo - powietrznej. Pomiary Emin  wykonuje się dla mieszanin o składzie zbliżonym do stechiometrycznego, w warunkach normalnych, w zamkniętym zbiorniku. Wartości minimalnych energii zapłonu mieszanin gazowych są bardzo małe i zależą od rodzaju gazu. Minimalna według norm oznacza że zapłon następuje co około 1000 iskier elektrycznych.

Energia do zapłonu mieszanki z wodorem jest bardzo mała !
Wybuch może przejść w detonacje. Stężeniowe granice detonacji są znacznie węższe niż granice stężeniowe palenia i wybuchu. Nie w każdej palnej mieszance może w ogóle wystąpić detonacja.
Najbardziej podatne na detonacje są palne mieszaniny gazowe, ale także w niektórych mieszaninach pyłowo- powietrznych może dojść do detonacji. Prędkość czoła fali uderzeniowej detonacji jest ogromna i może przekroczyć 7 km/ sec. Ciśnienie  fali uderzeniowej jest potężne i zdolność kruszenia twardych „ścianek” jest duża. 
 Wybuch może przejść w detonacje lub można ją spowodować bardzo silnym impulsem. Do bezpośredniej inicjacji potrzeba gęstości mocy ( wyładowanie elektryczne lub wybuch ) rzędu 10e9 W / cm3 czyli o 2-4 rzędy wielkości większej niż do zapłonu. Stąd tak duże napięcie i moc podawane z kondensatora do detonatorów plazmowych na ładunku kompresującym - detonacyjnym na U235 lub Pu239 w ładunku jądrowym.

Zasadą iskrobezpieczeństwa w górnictwie ( głównie metan ), gazownictwie, petrochemii i chemii  jest ograniczenie energii w obwodzie iskrobezpiecznym do takiej wartości, która w ogóle nie może spowodować zapłonu mieszaniny palnej - wybuchowej – detonacyjnej zarówno przy zwarciu obwodu z pojemnością jak i przy rozwarciu obwodu z indukcyjnością.
W normach iskrobezpieczeństwa jest przykładowo wymieniana jak inicjator zapłonu energia ze zwartego  kondensatora pojemności 0.2 uF z napięciem 20 V ( to 0.04 mJ energii )  lub energia z indukcyjności 24 mH z rozłączonym prądem 35 mA (0.0147 mJ ). Energia z kondensatora mogłaby teoretycznie wystarczyć do zapłonu mieszanki z wodorem ale pamiętać należy że tylko część energii z kondensatora zamieni się w energie inicjacyjną iskry.

Wybuchy eliminuje się:
-zapobiegając powstaniu stężenia wybuchowego
-inertyzując przez zmniejszanie stężenia tlenu
-eliminując źródła zapłonu.
Do zbiorników paliwa na statku doprowadza się schłodzone gazy spalinowe silnika Diesla ( inertyzacja) i stężenie tlenu w gazie w zbiorniku jest na tyle niskie że zapłon par paliwa nie może nastąpić.

Gdy totalne 100% zapobieżenie wybuchowi jest niemożliwe „zbiornik” procesowy wyposaża się w proste zawory dekompresyjne które są normalnie zamknięte i same otwierają się przy wybuchu na skutek ciśnienia. Klapy projektuje się rutynowo.
Sygnał początka wybuchu w zbiorniku może pochodzić z sensora ciśnienia i fotodiody. Kontroler momentalnie aktywuje zawory ciśnieniowych zbiorników środka gaśniczego ( halony, proszki antykatalityczne i woda pod wysokim ciśnieniem ) i wybuch zostaje stłumiony. Szczytowe ciśnienie zostaje zredukowane circa 20 razy w stosunku do sytuacji bez tłumienia.
Rozchodzący się wybuch w rurociągu można po detekcji zatrzymać i rozproszyć  zasuwą uruchomioną ładunkiem pirotechnicznym ponieważ czasu na reakcje jest bardzo mało.

 Dość wszechstronnym elementem zabezpieczającym jest dioda Zenera. Jej przeciążeniowa tolerancja impulsowa zależy jednak od konkretnej technologii wykonania. Maksymalna tolerowana moc podana diodzie Zenera impulsem o czasie 10 ms jest 4-100 razy większa od mocy ciągłej. Oczywiście do zabezpieczeń trzeba wybrać diody o dużej tolerancji impulsowej a wybór niewłaściwej diody może być kosztownym nieporozumieniem.  Plastikowe diody Transil ( to jedna z nazw firmowych ) rodziny 1.5 KExx tolerują moc ciągłą ( przy idealnym chłodzeniu wyprowadzeniami  ) 5W, moc w impulsie o czasie 10 ms 500 W i 1 ms impuls o mocy 1500 W czyli w nazwie 1.5 ( KW).
Do iskrobezpiecznych układów  ( głównie do pętli prądowej 4-20 mA z zasilaniem nominalnym 24Vdc ) oferowane są od lat sześćdziesiątych „Bariery Zenera”.
„Bariera Zasilania” ma od bezpiecznej strony zasilania bezpiecznik 32-50 mA. Zbyt wysokie napięcie zasilanie powoduje działanie pierwszej diody Zenera i bezpiecznika.  Prąd w pętli w obszarze wybuchowym jest ograniczony rezystorem ( w prostych tanich wykonaniach) lub dwu końcówkowym stabilizatorem prądu ( jest to specjalny tranzystor JFet ) lub pozystorem PTC. W przypadku scalonego stabilizatora prądu konieczne jest użycie drugiej diody Zenera dla jego ochrony. Tanie, prymitywne rozwiązanie bariery zasilania z rezystorem ograniczającym prąd, mocno obniża napięcie zasilania na sensorze w petli i niemożliwie może być awaryjne zasilanie systemu z akumulatora o nominalnym napięciu 24 Vdc które w czasie pracy jest znacznie niższe.
Bariera Obwodu od strony bezpiecznej ma znów bezpiecznik a od strony chronionej rezystor ograniczający maksymalny wpływający prąd i diodę Zenera miedzy nimi. Diody Zenera w obu barierach normalnie nie przewodzą a przy ograniczeniu napięcia prąd oddają szyny montażowej i do solidnego uziemiającego przewodu wyrównania potencjału PAL.
Przez Bariery Obwodu można też dołączyć sensory PT100, termopary i inne bierne sensory.
Dedykowane do stref iskrobezpiecznych urządzenia elektroniczne mogą mieć od razu zabezpieczone wejścia i wyjścia.
Znacznie silniejsze impulsy niż ochronna dioda Zenera absorbuje Warystor ale w przeciwieństwie do diody przy silnych impulsach ulega stopniowemu zużyciu.

O ile trzeba zapobiegać groźnemu niepożądanemu zapłonowi mieszanki substancji palnej z powietrzem to zapłon roboczy w urządzeniu jest konieczny i pożądany.
-Iskra na świecy zapłonowej silnika benzynowego zapala sprężoną mieszankę benzyny lub LPG z powietrzem. Optymalizacja konstrukcji i sterowania pozwoliła zminiaturyzować cewkę zapłonową tak że jest ona „przedłużeniem” świecy zapłonowej bez kabla WN. 
-Pożądany jest niezawodny zapłon iskrą wytwarzaną przez generator wysokiego napięcia na kuchence gazowej z generatora wbudowanego lub ręcznej zapalarki i  w boilerze gazowym. Masowo produkowany generator wysokiego napięcia ma być tani i niezawodny. Jest taki dzięki jego masowej, zautomatyzowanej produkcji.
-Do zapłonu aerozolu oleju opałowego ( mazutu) za palnikiem w piecu przemysłowym - energetycznym stosuje się iskrownik dużej mocy do którego doprowadza się wysokie napięcie 50 Hz z transformatora sieciowego WN o dużym rozproszeniu podobnego do zasilającego neony reklam.
-Impuls ( 4-10 KV ) wysokiego napięcia doprowadza się z maleńkiego transformatorka do  ksenonowego „palnika” lampy błyskowej i z większego do ulicznej lampy sodowej ( do 60KV ) gdy wymagany jest natychmiastowy zapłon. 
-Zapalane impulsem WN lampy wyładowcze stosuje się też w przyrządach analitycznych.
-Trudna konstrukcyjnie jest bezdotykowa zapalarka łuku w spawarce TIG z uwagi na to ze prąd spawania dochodzi do 500 A.
-Impuls „pioruna” z generatora testowego do badania transformatora Najwyższego Napięcia ma potężną energie
-Mniejszą energie ma testowy generator „pioruna” do sieci SN i nn.

W zapalniczce palacza wykorzystano do generacji wysokiego napięcia efekt piezoelektryczny.
Przy zapobieganiu szkodliwemu zapłonowi trzeba energie impulsu obniżyć poniżej poziomu który tylko bardzo rzadko powoduje zapłon a przy zapłonie intencjonalny energia-moc jest tak duża że zapłon musi nastąpić zawsze, nawet w najbardziej zaburzonych okolicznościach.

W ręcznej zapalarce do kuchni gazowej jednotranzystorowa przetworniczka z transformatorkiem ferrytowym  wytwarza z napięcia paluszkowej baterii 1.5V napięcie ładujące kondensator 470 nF/100V. Gdy napięcie przekroczy napięcie avalanche diody 1N4148 pracującej tu w charakterze diody Zenera ( jest tańsza od diody Zenera na takie napięcie ) wyzwolony zostanie czuły tyrystor i stworzony jest obwód rezonansowy z naładowanego kondensatora i uzwojenia pierwotnego podwyższającego transformatorka WN jako iż tyrystor z antyrównoległą diodą 1N4007  jest kluczem dwukierunkowym. Użyto małego wałeczka jako rdzenia ferrytowego w transformatorze WN. Dla łatwości izolacji i wykonania oraz zmniejszenia pojemności uzwojenie WN jest podzielone na sześc części. Średnica transformatorka WN wynosi 14.5 mm a długość 18 mm. Transformatorek jest tani z racji automatycznej, masowej produkcji. Warto zauważyć że wyzwolony tyrystor zwiera wyjście przetworniczki zakłócając jej prace !
Zapalarka wbudowana w kuchnie gazową zasilana z sieci 230Vac jest jeszcze prostsza i tańsza w produkcji bowiem nie ma przetworniczki.  Zarówno w zapalarkach sieciowych jak i bateryjnych zamiast tyrystora z układem wyzwalania stosowany jest też SIDAC czyli jakby DIAC ale dużej mocy. Z reguły mają one nominalne napięcie trigger 200/220/240/260 V. Przy impulsach o czasie trwania 10 us i częstotliwości powtarzania 50Hz prąd maksymalny szczytowy wynosi 120 A a przy powtarzaniu 5 Hz 280A.
O ile DIAC z reguły wyzwalający triaki zdobył ogromną popularność i jej bardzo tani to niestety dwu końcówkowy SIDAC jest dość „drogi”. Producenci podają że są one dedykowane do zapalarek gazu, do impulsowego wyzwalania lamp ksenonowych i od układu zapłonu świetlówek rurowych.
Wbudowana w gazową kuchnie zapalarka gazu oszczędza czas kucharza i koszt zapałek psujących też spalinami atmosferę w mieszkaniu. 
Dygresja. Przedwojenny bandycki rząd udzielił szwedzkiej firmie monopolu na produkcje zapałek i były one w Polsce szokująco drogie. Zmechanizowana produkcja zapałek już wtedy była bardzo tania. Stąd głęboko prawdziwe „Dzielić zapałkę na czworo” Na wsi zapałek w ogóle nie używano. Gdy pojawiły się zapalniczki importowane z Niemiec i z USA rząd nakazał ich rejestracje i wnoszenie od nich opłat !

 Sprawdzenie
1.Jeśli transmitancja układu dynamicznego B(s) / A(s) jest funkcją wymierną to zawsze można wybrać macierze A,B,C,D dla uzyskania modelu w postaci równań stanu. Wybór macierzy jest niejednoznaczny bo określony z dokładnością do izomorficznego przekształcenia zmiennych  stanu.   
Oczywiście wybieramy taką reprezentacje transmitancji jaka jest wygodna do konkretnego celu.
Podaj nazwy reprezentacji transmitancji przez równania stanu pokazane na rysunkach.
Współczynniki H(s) powstaje ze współczynników  A(s)  i B(s). Gdy na rysunku nie ma współczynników bi to znaczy ze transmitancja nie ma zer.
2.Ochronna dioda Zenera 1.5KE22A=1N6279A ma przy prądzie testowym 10 mA napięcie 20.9-23.1V czyli nominalne napięcie 22V ( takie należy przyjąć ) jak w nazwie z tolerancją 5%. Szczegóły w pliku PDF. Przy doskonałym odprowadzeniu ciepła wyprowadzeniami ma statyczną moc maksymalną strat 5W. Toleruje 1 ms impuls mocy 1.5KW i przy prądzie impulsu 49A napięcie nie powinno przekroczyć 30.6V. Współczynnik termiczny napięcia wynosi 0.092%/C. Moc tolerowanego impulsu prostokątnego w przybliżeniu jest proporcjonalna do  pierwiastka z odwrotności czasu impulsu. Impedancje rodziny diod pokazano na wykresie.

Zasilacz krzyżowy nastawiony na 32V  powoli ładuje  kondensator elektrolityczny o bardzo małym ESR, który po naciśnięciu przełącznika rozładowuje się połowicznie przez opisaną diodę zabezpieczającą.  Jaka jest maksymalna pojemność kondensatora który nie przeciąży impulsowo tej diody ? Można korzystać z dowolnych programów ale cenione sa rozwiązanie analityczne nawet niezbyt dokładne.

Ćwiczenie.
1.Mierzony na wyprowadzeniu diody 1.5KE rozładowujący impuls prądu ( zgrubnie mierzony jest przez DSO mały spadek napięcia, skala do odgadnięcia !) naładowanego do napięcia 32V kondensatora płynący przez diodę 1.5KE22A widać na oscyloskopie. Upływ diody po rozładowaniu się nie powiększa i dioda nie wykazuje żadnych trwałych zmian.
Katalogi nie podają impulsowej tolerancji zwykłej diody Zenera mocy 1.3 W. Stosując wielokrotne rozładowanie kondensatora ( oczywiście dużo mniejszego niż użytego dla diody 1.5KE... ) z rosnącą energią spróbuj ustalić jaki jest dla niej bezpieczny równoważny impuls prostokątny o czasie 1 ms. Ponieważ procedura jest niszcząca trzeba uważać aby diody za szybko nie uszkodzić.
Jakie są objawy zdegradowania – przeciążenia diody Zenera ? 

2.Proces zapłonu mieszanek gazów z powietrzem śledzi drogie profesjonalne urządzenia laboratoryjne m.in. z szybką kamerą.
W ćwiczeniu stary przekaźnik załączany generatorem z częstotliwością 4 Hz ( wyższa częstotliwość  jest niemożliwa bez rezonansów mechanicznych. Zmiana położenia przekaźnika odrobinę zmienia jego zachowanie ! )   z „otwartym stykiem” rozładowuje kondensator 1 uF ładowany rezystorem z zasilacza  lub przerywa prąd w indukcyjność 10 mH ( w pętli jest zasilacz a stałą czasowa L/R jest wystarczająca do narośnięcia prądu po okresowym załączeniu ) co powoduje delikatne iskrzenie styków przekaźnika. Pod styk doprowadzany jest strumyczek palnego gazu z niezapalonej zapalniczki krzesiwowej ( celowo takiej użyto i nie należy jej zapalać krzesiwem )  Zwiększając napięcie zasilacza w obu przypadkach w pewnym momencie nastąpi zapłon gazu z zapalniczki. Natychmiast należy odsunąć zapalniczkę i odciąć dopływ gazu aby nie zniszczyć przekaźnika. Dla bezpieczeństwa jest gaśnica pod ręką. Bez gaśnicy nie wolno podejmować czynności ! W momencie zapłonu zapala się też słupek gazu w powietrzu dając efekt akustyczny i nie należy nad przekaźnikiem trzymać twarzy.
Z napięcia i pojemności kondensatora i prądu oraz indukcyjności cewki wynika zmagazynowana w nich energia. Dlaczego trzeba użyć wielokrotnie większej energii do zapłonu niż to wynika z minimalnych energii podanych w tabeli. Dlaczego różne są energie do zapłonu z kondensatora i cewki ?  

3.Maksymalne napięcie podane oscyloskopowi jest niewielkie i użycie sondy 1:10 pozwala obserwować większe sygnały. Na wyjściu opisanej ręcznej zapalarki z bateryjką do której przyłączono samochodową świece zapłonową jest napięcie „6KV”  W szereg z wyjściowym kondensatorem zapalarki 27 pF dano szeregowo kondensator 27 nF pojemnościowego dzielnika ca 1000:1.  Szeregowy rezonans LC kondensatora z jego indukcyjnością wewnętrzną i wyprowadzeń zniekształca szybkie sygnały i należy stosować analog połączenia Kelwina dołączając końcówki oscyloskopu najbliżej ciała kondensatora 27 nF. Jaka jest z  różnych powodów  optymalna pojemność takiego kondensatora dzielnika WN ? Jaki jest czas opadania wysokiego napięcia przy przebiciu ? Jak można poprawić dokładność takiego dzielnika pracującego z oscyloskopem ?

4.W samochodzie złożone wielofunkcyjne urządzenie ECU jest kompletne i samodzielne.
Schematy instalacji samochodowych z ECU są ogólnie dostępne natomiast dokumentacje ECU są poufne. Na przykładowym schemacie mocno nadużyto słowa ”komputer”. ECU jest tu interfejsem CAN połączone z kontrolerem ABS no i z  tablicą przyrządów i dalej ze złączem diagnostycznym z CAN.

ECU ma też współczesny silnik odrzutowy.
Dla zmniejszenia ilości elementów i podniesienia niezawodności  ECU stosuje się dedykowane układy scalone interfejsów. Są one produkowane wyłącznie dla producenta ECU, który mógł układ zaprojektować lub zlecić projekt lub są to układy z oferty katalogowej ale mają nic nie mówiące oznaczenie wymyślone przez nabywcę. Przykładowo tą praktykę rozpoczął  stosować koncern HP.   
-W przykładowym ECU z połowiczną dokumentacją określ do czego służą układy scalone ( także mocy ) z nic nie mówiącym oznaczeniem.
Poufność informacji o ECU staje się zrozumiała w kontekście gigantycznego oszusta popełnionego przez niemieckie koncerny samochodowe w samochodach z silnikami Diesla z ECU produkcji koncernu Bosch. Silniki mocno nie spełniały norm środowiskowych i truły społeczeństwa symulując tylko poprawne zachowanie w czasie testów. Uczciwa konkurencja azjatycka była zaś przestępczo zwalczana rygorystycznymi normami czystości spalin. 

5.  Na rynku światowym złożoność kosztuje i jest opłacalna ! ECU jest odporne na wibracje i jako hermetyczne odporne na zanieczyszczenia. Ale pracuje tylko z przewidzianymi dla niego sensorami i wykonawcami. Kontroler PLC ma wzmocnioną konstrukcje mechaniczną ale chcąc pracować z sensorami trzeba dołożyć kolejne moduły co absolutnie wyklucza zastosowanie takiego zestawu w trudnym środowisku. Koncerny pokonały tą trudność realizując „uniwersalne wejście” dla wszelkich typowych sensorów jak termopary,  PT100, PT1000, 0/1-5mA, 0/4-20mA, 0-1, 0-10V... Elektronika takiego uniwersalnego interface jest skomplikowana ale przy zastosowaniu małych elementów SMD nie zajmuje dużo miejsca na płycie drukowanej PCB. Małym mankamentem jest niepełne wykorzystanie własności – zakresu przetwornika A/D Konfiguracja interfejsu jest wybierana programowo ( skala, offset i parametry do linearyzacji jeśli akurat jest stosowana z tym sensorem programowa linearyzacja oraz binarny stan przełączników w interfejsie ) i przez przyłączenie sensora do kilku z czterech zacisków kanału.
Przełącznikami są klucze CMOS, tranzystory Mosfet ale mają szkodliwą oporność załączenia Rdson ( może być kompensowany programowo jak ze temperatura w urządzeniu jest mierzona ale parametr Rdson ma dyspersje ) i upływ. Oba szkodliwe parametry rosną z temperaturą. Z reguły w najtrudniejszym miejscu jest dlatego stosowany jeden miniaturowy hermetyczny przekaźnik.
Do wejść uniwersalnych urządzenia dołączono jako sensory PT100 różne dokładne rezystory, dekadę udającą sensor RTD PT100 o zmiennej temperaturze oraz potencjometr zwiększonej mocy ( aby jego nagrzewanie nie wywoływało dryftu ) udający sensor do pętli prądowej 4-20 mA. Po programowej konfiguracji interfejsów widać że to normalnie stabilnie działa. Po ”awaryjnym” zwarciu sensora 4-20 mA prąd zwarcia w pętli szybko spada i urządzenie normalnie działa, poza tym jednym kanałem, ale nic się nie dymi i nie pali i po usunięciu zwarcia kanał dość szybko wraca do normalnej pracy. Sytuacja awaryjna jest meldowana interfejsami CAN zdalnemu operatorowi. Aby trzymać koszta na sensownym poziomie często jest tak że większa część wejść jest  dedykowana tylko do konkretnych sensorów a tylko część puli wejść jest uniwersalna dla zachowania elastyczności - uniwersalności całości urządzenia. Faktycznie urządzenie może pracować z różnymi maszynami z różnymi sensorami w które wyposażył je producent maszyn.
-Wskaż na schemacie gdzie do zacisków kanału należy przyłączyć poszczególne rodzaje sensorów i które klucze i jak zostaną ustawione przez konfigurujący je program. Czy jest możliwa modyfikacja lub rozbudowa schematu aby pozbyć się mechanicznego przekaźnika ?     
  
6.Silnikowy zapłon elektroniczny rozpowszechnił się dopiero po opanowaniu produkcji wysokonapięciowych tranzystorów Darlingtona o bardzo szerokim obszarze SOA zdolnych awaryjnie zaabsorbować przy napięciu Uceo rzędu 400 V zgromadzoną w polu magnetycznym cewki zapłonowej energie bez wyładowania na świecy zapłonowej. W późniejszym rozwiązaniu dodano do B-C zintegrowaną diodę Zenera aby tranzystor był zdolny absorbować  większą energię przy napięciu niższym od Uceo.
Z wolnym mikrokontrolerem stabilizacje prądu ( czyli energii iskry ) zapewniał układ analogowy z próbkującym rezystorem mocy w emiterze Darlingtona. Po osiągnięciu właściwego prądu kolektora tranzystor pracował dalej w obszarze aktywnym co wiązało się ze szkodliwą stratą mocy. Wydajniejszy mikrokontroler znając napięcie zasilania i predykowany moment wyłączenia tranzystora włączał go w  takim momencie aby prąd uzyskał właściwy poziom z pewnym zapasem. Od długiego czasu są też produkowane tranzystory IGBT sterowane poziomem logicznym z diodą Zenera między G-C jako że przebiciowa zdolność tranzystora IGBT  absorpcji energii  w przeciwieństwie do Mosfeta jest mała i musi on absorbować dużą energie tylko w obszarze aktywnym. 
Idea ECU jako urządzenia przetwarzającego informacje nie bardzo jest zgodna z połączeniami o sporym prądzie i napięciu do cewki zapłonowej. Toteż tranzystor Darlington / IGBT lub układ scalony mocy z wysokonapięciowym kluczem z metalową podstawą do chłodzenia dodano do cewki zapłonowej tworząc niewielki moduł.
Użyty w ćwiczeniu popularny moduł Magneti Marelli BAEQxxx ( wszyscy światowi potentaci produkują jego ekwiwalent )  po podaniu mu na wejście zbyt długiego załączającego sygnału sterującego H zaczyna sam generować ( Twin Spark ? ) impulsy zapłonowe. Ponieważ wejście jest w module podciągnięte do zasilania rezystorem wystarczy dołączyć zasilanie i moduł sam generuje impulsy WN !
Nie należy ustawiać elektrody iskrownika dołączonej do wyjścia cewki zapłonowej  na odległość większą od 12 mm czemu odpowiada napięcie przebicia około 30 * 1.2 = 36 KV bowiem moduł może ulec przebiciu czyli zniszczeniu a nie jest on tani. 
Zamiast iskrownika można też dać świecie zapłonowa. Od strony GND szeregowo z nią włączona jest dioda Zenera ( 5 połączonych szeregowo) na napięcie 1000V ( o tyle jest większe napięcie w fazie indukcyjnej wyładowania w świecy w cylindrze) i rezystor do pomiaru prądu.
Po chwili wyczuwalny jest zapach generowanego w iskrach  wyładowania ozonu – „świeże” powietrze jak po burzy ale ozon jest toksyczny.  Po czasie poziom ozonu zaczyna wskazywać czuły sensor ( rozdzielczość 0.001 ppm ) połączony z miernikiem. Energetyczna sprawność generacji ozonu w tym przypadkowym wyładowaniu elektrycznym jest jednak okropnie mała. 
-Określ w  grubym przybliżeniu tą sprawność syntezy ozonu.
-Jak w naturze powstaje ozon i co go niszczy ?  Jak można wydajnie produkować ozon skoro jest użyteczny w zastosowaniach ? Na przykład działanie bakteriobójcze ozonu jest około 50 razy skuteczniejsze i 3000 razy szybsze niż chloru.
-Jaka jest sprawność energetyczna tej „przetwornicy” ( moc dostarczona do świecy i diody Zenera w stosunku do pobieranej z zasilacza ) przy  jeśli przy wyładowaniu indukcyjnym na świecy jest napięcie 700V.

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Szczescie

 Szczescie
Na szczęście składają sie:
-chwilowe odczucie bezgranicznej radości, przyjemności, euforii, zadowolenia, upojenia;
-trwałe zadowolenie z życia połączone z pogodą ducha i optymizmem; ocena własnego życia jako udanego, wartościowego, sensownego.
Według neurologów, szczęście pozostaje w ścisłym związku z poziomem serotoniny w synapsach jąder szwu, a także dopaminy w jądrze półleżącym oraz endorfin. Dowodem jest odczuwanie szczęścia pod wpływem substancji dopaminergicznych, serotoninergicznych oraz agonistów receptora opioidowego.

Badania pokazują, że globalnie szczęście ludzi generalnie rośnie od 1946 roku. Od 2012 ONZ publikuje coroczne raporty mierzące poczucie szczęścia wśród obywateli różnych państw świata.
ONZ opublikowała w marcu 2021 roku najnowszy Światowy Ranking Szczęścia ( czyli  World Happiness Report ), w którym kolejny rok z rzędu wygrała Finlandia. Kraj, dzięki któremu świat poznał m.in. saunę, ideę morsowania w lodowatych jeziornych przeręblach oraz telefony marki Nokia.
Finlandia znana jest też z rekordowej ilości samobójstw. Szczęśliwi są ci co są wśród żywych. Statystyka to pierwsza przyboczna propagandy. Ogólnie wiadomo za pomocą odpowiednio dobranych danych można udowodnić każda wymyśloną tezę.

W szczęśliwej Szwecji w 1921 roku powołano do życia rasistowski prestiżowy Państwowy Instytut Higieny Rasy. Król Gustaw V delegował dwóch swoich  przedstawicieli do 8 osobowej rady "naukowej". Niedługo zastosowano sterylizację umysłowo chorych, przestępców i tych , którzy mieli stanowić wydumane  zagrożenie dla społeczeństwa i rasy. W latach 1934 – 1975 wysterylizowano  ponad 60 tysięcy Szwedów ! Szwecja wydajnie w czasie II Wojny pracowała na rzecz wysiłku wojennego III Rzeszy która nie musiała jej nawet podbijać. O kolaboracji , obozach koncentracyjnych, rasiźmie  i sterylizacji  kłamliwi Szwedzi postanowili zapomnieć. Justice ! Coraz liczniejsza mniejszość islamska zabija idee szwedzkości. Islam może zastosować na rasistach Szwedach sterylizacje no i eutanazje zbędnych starszych Szwedów.

Pierwsza światowa dziesiątka "szczęściarzy"
1 Finlandia  
2 Islandia
3 Dania
4 Szwajacaria
5 Holandia
6 Szwecja
7 Niemcy
8 Norwegia
9 Nowa Zelandia
10 Austria

sobota, 3 kwietnia 2021

Ksieza ujawnili tajnych wspolpracownikow SB wsrod duchowienstwa diecezji radomskiej

 Ksieza ujawnili tajnych wspolpracownikow SB wsrod duchowienstwa diecezji radomskiej

Służba Bezpieczeństwa pozyskiwała swoich informatorów i tajnych współpracowników głównie ( ale nie tylko)  w wyższych kręgach kurialnych, profesorskich, wśród biskupów i dziekanów. Ale księża pracujący w ważniejszych parafiach też stanowili bardzo dobre źródło informacji. O agenturyzacji kościoła katolickiego w 2007 roku napisał ksiądz  Zaleski czyli  o pierwotnych  problemach obyczajowych duchownych.
Szantaż obyczajowy realizowany wedle zasady "worek, korek i rozporek" był skuteczny i występny funkcjonariusz Watykanu był ugotowany gdy SB zgromadziła dowody przestępstw (pedofilia, kradzież , oszustwo ..) lub materiały kompromitujące głównie homoseksualistów. TW musiał służyć ku chwale socjalistycznej ojczyzny PRL.

Każdy ksiądz miał teczkę w SB i  każdy był brany pod uwagę, jako potencjalne agenturalno - operacyjne "źródło informacji" i circa co dziesiątego funkcjonariusza Watykanu  SB zwerbowała na TW a próbowała zwerbować więcej ale czyści księża nie byli podatni na szantaż i od razu meldowali o próbie pozyskania przełożonym co znakomicie utrudniało dalszą pracę SB.  
Mało użyteczna jest taka pośmiertna lustracja. W niektórych mało ważnych dla SB diecezjach bezpieczniackiej agentury praktycznie nie było a w niektórych ważniejszych diecezjach łatwiej i prędzej jest ujawnić tych czystych którzy nie współpracowali z SB i WSW.

W III RP funkcjonariusze Watykanu zamieszani są w ogromną ilość ciężkich przestępstw. Dzisiejszy news: Jak ksiądz Andrzej Dymer i syn kierowcy PiS załatwili w Szczecinie Kościołowi działkę od wojska z 95 % bonifikatą. Ta pasożytnicza pazerność i chciwość zgubi kościół kat i jego koniec jest juz bliski. Są jak wszy. Jak kleszcze żerujące na ciele tego narodu i zakażające go.

piątek, 2 kwietnia 2021

Kolejny proces ws. dzikiej reprywatyzacji - urzednicy z BGN na lawie oskarzonych

 Kolejny proces ws. dzikiej reprywatyzacji - urzednicy z BGN na lawie oskarzonych

Przed warszawskim sądem okręgowym rozpoczął się proces 13 oskarżonych w związku z tzw. aferą reprywatyzacyjną w stolicy. Prokuratura zarzuca im popełnienie kilkudziesięciu przestępstw, w tym przejmowanie nieruchomości za łapówki.

Na ławie oskarżonych zasiedli głównie prawnicy i urzędnicy warszawskiego Biura Gospodarowania Nieruchomościami, w którym zapadały decyzje reprywatyzacyjne. Zarzuty dotyczą kilkunastu atrakcyjnie położnych nieruchomości stołecznych, w tym kamienicy przy Mokotowskiej 63, uważanej za jądro afery reprywatyzacyjnej.

Do stołecznego sądu przybyli oskarżeni wraz z obrońcami. Łącznie blisko 30 osób, w tym jedni z głównych bohaterów dzikiej reprywatyzacji: znany handlarz roszczeń Mirosław B. i były wicedyrektor BGN Jakub Rudnicki (zgodził się na podanie nazwiska).

Właśnie ten były urzędnik rozpoczął składanie wyjaśnień po odczytaniu oskarżenia. - Jednoznacznie i kategorycznie nie przyznaję się do zarzucanych mi czynów - oświadczył Rudnicki. Jego zdaniem akt oskarżenia został zbudowany m.in. na sprzecznych i wzajemnie wykluczających się wyjaśnieniach adwokata Roberta N., innego oskarżonego w sprawach reprywatyzacyjnych.

Rudnicki powiedział przy tym, że obciążające go fałszywe - jak zaznaczył - zeznania adwokat miał składać pod naciskiem śledczych. Oskarżony zwrócił przy tym uwagę, że Robert N. zeznając przed komisją weryfikacyjną zaprzeczył, aby wręczał łapówki jakiemukolwiek pracownikowi BGN.

Przez ponad dwie godziny mężczyzna starał się wyjaśniać zasady postępowania dekretowego, system pracy w BGN i otoczenie prawne dekretu warszawskiego. Rudnicki podkreślił, że w urzędzie nadzorował prace wydziału zajmującego się procesami reprywatyzacyjnymi i z upoważnienia prezydenta podpisywał decyzje dekretowe.

- W BGN podpisałem ponad 1,5 tys. decyzji i w żadnej sprawie, żaden z pracowników nigdy nie uznał, zgodnie z powyższymi procedurami, przepisami, regulacjami, że jakakolwiek decyzja mogła być niezgodna z prawem – powiedział. Zapewnił też, że nieprawdziwe są twierdzenia, zgodnie z którymi on lub prezydent Warszawy oddali beneficjentom reprywatyzacji jakąkolwiek kamienicę z lokatorami. - To jest zwyczajne kłamstwo – dodał Rudnicki.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu we wrześniu 2019 r. Oskarżonym zarzucono w nim popełnienie łącznie 37 przestępstw. "Ustalone w toku śledztwa okoliczności wskazują na szereg uchybień postępowań administracyjnych poprzedzających wydanie decyzji reprywatyzacyjnych" - wskazywała prokuratura.

Według śledczych stołeczne nieruchomości - mimo braku podstaw do zwrotu – były przejmowane za łapówki, które miały wręczać m.in. główne postacie stołecznej afery reprywatyzacyjnej. Prokuratorzy oszacowali, że szkoda wyrządzona spadkobiercom oraz Skarbowi Państwa wyniosła 91 mln 603 tys. 760 zł. Z kolei kwota wręczonych łapówek osiągnęła 2 mln 100 tys. zł.

W jednym z wątków tej sprawy, dotyczącym kamienicy przy Mokotowskiej 63, określanej jako symbol afery reprywatyzacyjnej, Mirosław B. kupił roszczenia do tej nieruchomości i starał się o zwrot budynku. Według śledczych w tym celu razem z innym handlarzem roszczeń Robertem N. wręczyli 2 mln zł łapówki Jakubowi Rudnickiemu, który mimo braku podstaw prawnych, wydał pozytywną decyzję reprywatyzacyjną.

Aktem oskarżenia w tej sprawie objęci są: Mirosław B. - znany handlarz roszczeń, Krzysztof D. - współpracownik i pełnomocnik Mirosława B., Jacek W. i Iwona P.-Ś. - główni specjaliści w Biurze Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy, Kamil D. - inspektor w BGN, Jakub Rudnicki - zastępca dyrektora BGN, Gertruda J.-F. - naczelnik w BGN, Mariusz P. - kierownik w BGN, a także Jerzy M., Jerzy B., Alina D., Bogusława D.-R. - radcowie prawni w Biurze Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy i Leszek Z. - notariusz.

Chodzi o nieruchomości położone przy ulicach: Mokotowskiej 63 oraz 40, Emilii Plater 15, Mazowieckiej 12, Chopina 16, Poznańskiej 14, Hożej 23/25 oraz 25, Saskiej 56, Schroegera 72, Marszałkowskiej 141, Nowy Świat 28, a także przy Placu Defilad.

Jest to trzeci z tzw. dużych procesów w sprawach reprywatyzacji w stolicy. Przed warszawskim sądem toczą się już dwa inne takie postępowania.

czwartek, 1 kwietnia 2021

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 18

 

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 18

 Kontrolowane procesy dzieli się zgrubnie na samoregulujące - samostabilizujące się, całkujące i niestabilne. Każdy z tych procesów ma inne wymogi na regulacje.
Proces samostabilizujący się po podaniu mu na wejście skoku stopniowo ( także z zanikającymi oscylacjami) osiąga nową wartość ustaloną. Może być liniowy lub nieliniowy.
Przykładem procesu całkującego jest napełniany zbiornik czy odpowiedz prędkości  nieobciążonego silnika prądu stałego ( lub składowa prądu Iq w silniku synchronicznym lub asynchronicznym zasilanym z invertera ) na wejściowy prąd. Jednak zbiorniki z odpływem staje się samoregulującym się obiektem inercyjnym podobnie jak silnik z obciążeniem.
Całkowanie wynika też ze związków fizycznych między wielkościami. Przyśpieszenie jest całką z impulsu. Prędkość jest całką z przyśpieszenia. Droga jest całką z prędkości.
Trywialnym laboratoryjnym modelem kontroli procesu niestabilnego jest odwrócone wahadełko. Regulator operuje silnikiem elektrycznym napędu wózka z „pionowym” prętem  tak aby „wahadełko” stało pionowo. Sensorem katą może być potencjometr ale można też użyć żyroskopu lub innych sensorów.
Dwukołowy, jednoosobowy pojazd elektryczny Segway, zasilany z wbudowanego akumulatora, kieruje się przez przechylenie tułowia kierowcy w odpowiednią stronę.  Zastosowano w nim właśnie ideę regulacji odwróconego wahadła. Nachylając się do przodu maszyna przyśpieszy zaś odchylając do tyłu przyhamuje aby stabilizować pionową pozycje transportowanego człowieka. Komputerek pokładowy z sensorem i napędem jest odpowiedzialny za utrzymanie równowagi. Pojazd rozwija prędkość do 20 km/h czyli jest cztery razy szybszy niż piechur. Pojazd mimo użyteczności nie zyskał popularności z racji bardzo wysokiej ceny.
Niestabilne są chemiczne procesy egzotermiczne mając wbudowane dodatnie sprzężenie zwrotne. Im wyższa jest temperatura tym szybciej przebiega samonapędzający się proces. Może dojść do stopienia się  lub eksplozji lub w drugą stronę do wystygnięcia reagentów. Oczywiście lepiej jeśli sam fizyczny proces ma jakieś hamujące ujemne sprzężenie zwrotne.
Podwajanie się ilości neutronów w militarnej reakcji łańcuchowej w  silnie ściśniętej „kuli” z Uranu 235 lub Plutonu 239  następuje mniej więcej co 2 ns i po 0.15 us materiał ulega całkowitemu rozpadowi.
Trudno jest kontrolować tak szybko przebiegającą reakcje łańcuchową. W pokojowym zastosowaniu wykorzystuje się fakt że dodatkowo po momentalnej reakcji rozpadu jądra w części rozpadów po znacznym czasie ( ca 2 sekundy ) następuje jeszcze emisja kolejnego opóźnionego neutronu. Dzięki temu jest możliwa regulacja mocy reaktora jądrowego metodą wsuwania przez serwomechanizmy regulacyjnych prętów do rdzenia reaktora lub awaryjnego zahamowania reakcji zalaniem wodą z kwasem borowym silnie  pochłaniającym neutrony.
Zwiększanie się pod wpływem temperatury objętości wody jako moderatora w reaktorze jądrowym daje mu bardzo pożądany ujemny współczynnik reaktywności czyli namiastkę samoregulacji. Reaktor taki nigdy nie stanie się bombą jądrową. Dla odmiany radziecki reaktor kanałowy dużej mocy  RMBK z moderatorem grafitowym miał z „wypalonym” paliwem obszar dodatniej reaktywności (!) w który nie wolno było wejść a nawet się do niego zbliżyć. Nigdzie w świecie poza ZSRR nie zezwolono na użycie tego typu reaktora. Zresztą katastrofy z reaktorem grafitowym miały miejsce w USA i w Wielkiej Brytanii.  
Po zahamowaniu w reaktorze wodnym procesu rozpadu dużej mocy nadal trwa tam rozpad spontaniczny o początkowej mocy około 3% mocy nominalnej reaktora  obniżającej się stopniowo do circa 0.5%. Oczywiście ciepło powyłączeniowe z reaktora trzeba odprowadzać czynnie lub biernie aby nie doszło do termicznego uszkodzenia koszulek paliwa a nawet stopienia rdzenia. Moc 3%->0.5% mocy nominalnej wydaje się niewielka ale moc cieplna największych reaktorów jądrowych przekracza 4500 MWt i moc powyłączeniowa jest duża.  
W większości przypadków do pożaru i wybuchu ogniw Litowo - Jonowych dochodzi na skutek zwarcia w ogniwie gdy anoda dotknie katodę. Pożarowi sprzyja wysoka temperatura ( na przykład wskutek palenia się rozlanego paliwa ) lub przegrzania z powodu nieprawidłowego ładowania lub przeładowania. Gwałtowne zwiększanie się temperatury i stopienie separatora pomiędzy elektrodami podsyca dalsze niestabilne nagrzewanie się baterii. Wskutek  wzrostu temperatury katoda emituje tlen, wchodzący w reakcję z organicznym elektrolitem, co prowadzi  do zapłonu i/lub wybuchu baterii. Uszkodzone ogniwo inicjuje reakcję w kolejnych sprawnych ogniwach.
    
Już w  jednej z starszych publikacji dotyczących porównania własności regulatorów  samonastrajających się, zastosowano sensowne grupy miarodajnych dla praktyki przemysłowej modeli obiektów.
-Obiekt wieloinercyjny bez opóźniena
-Obiekt wieloinercyjny dyskretnie nieminimalnofazowy
-Obiekt inercyjny z tłumionymi oscylacjami
-Obiekt inercyjny z tłumionymi oscylacjami i opóźnieniem
-Obiekt nieminimalnofazowy czyli z początkową odpowiedzią w przeciwnym kierunku
-Obiekt całkujący z inercją
-Obiekt niestabilny oscylacyjnie czyli ze wzbudzeniem z początkową odpowiedzią w przeciwnym kierunku
-Obiekt niestabilny monotonicznie

Koniem roboczym automatyki przemysłowej nadal są regulatory  PI-PID. Bardziej wyrafinowane regulatory programowe stosowane są w około 3% zastosowań, głównie do kontroli reaktorów w syntezie chemicznej. Samonastrajanie komputerowych regulatorów eksperymentalnie zapoczątkowane blisko 40 lat temu nadal jest rozczarowujące ale dużo lepsze niż pozostawienie regulatorów bez ustawienia z parametrami jakie dał producent. Odpowiednią do wykonania zadania ustawienia regulatorów w procesie wiedzę i doświadczenie mają w zasadzie tylko wiodące koncerny i to jest ich kolejny atut. Tak jak i dawnej w komputerowych systemie często regulatory pracują w modzie Manual  ( działanie automatyczne jest nie satysfakcjonujące ) bo firmom żal jest pieniędzy na optymalne ustawienie systemu a same nie potrafią tego zrobić.  

Energetyka była jednym z pierwszych obszarów gdzie zastosowano przekaźnikową automatykę dyskretną a później regulatory ciągłe PI / PID, początkowo pneumatyczne.  Energetyka cieplna, atomowa i wodna rozwijają się nadal ale już bardzo powoli.
Bogaty stan USA Kalifornia przodujący w „zielonej” energetyce ma większy PKB niż Francja. Niestabilna „zielona generacja” energii jest tam obecnie taka sama jak produkcja energii w ( dyspozycyjnych ) elektrowniach cieplnych opalanych gazem ziemnym a one takie same jak  import z sąsiednich stanów. Zainstalowana w elektrowniach słonecznych moc sięga 14 GW natomiast dodatkowo drobni prywatni użytkownicy mają ogniwa fotowoltaiczne o mocy około10 GW. Pomocniczą rolę odgrywa hydroenergetyka o identycznej produkcji energii jak energetyka jądrowa.
Dopiero rozwijane przechowywanie w systemie energetycznym Kalifornii „zielonej” energii elektrycznej w ogromnych zestawach akumulatorów Litowo – Jonowych z dwukierunkowym inwerterem dołączonych do sieci dystrybucyjnej jest bardzo kosztowne. Na dzień 30.03.2021 roku akumulatory w systemie energetycznym Kalifornii mają pojemność energii ładującej około 1780 MWh. Oczywiście baterie w fazie rozładowania oddają mniej energii. W okresie szczytu rannego tego dnia baterie działające od godziny 6:05 do 10:40 dostarczyły do sieci 1443 MWh energii z mocą średnią 245 MW a chwilową ( za 15 minutowe okresy ) od 23 MW do 362 MW.
Zmodernizowane węglowe bloki energetyczne pierwotnej mocy 200 MW wybudowane dawno temu w PRL mają właśnie moc szczytowa 240 MW czyli przechowanie energii w Kalifornii dopiero raczkuje. Widać że problem przechowywania energii z „zielonej” generacji jest bardzo poważny i drogi w rozwiązaniu. W Kalifornii „akumulatorem” są też hydroelektrownie a problem szczytów energetycznych łagodzi potężny import energii z sąsiednich stanów. Mimo tego  upadki systemu energetycznego są tam coraz częstsze.  

„Zielony” wodór ( ale tez syntetyczne paliwa ) wyprodukowany z energii elektrycznej z fotoogniw i wiatraków to raczej melodia przyszłości. Według obliczeń koncernu Porsche jednostka energii w nim ( wyprodukowanie, przechowanie, transport... ) jest obecnie dwudziestokrotnie droższa ( sic !, bez podatków ) niż w benzynie !

W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku centrum cywilizacji naukowo – technicznej przesunęło się z Europy do USA.
Dopiero gigantyczny wysiłek produkcyjny USA na rzecz II Wojny Światowej ostatecznie przełamał uparcie nawracający Wielki Kryzys. USA podwoiły swoją produkcje przemysłową tracąc zaledwie 403 tysiące ludzi w czasie wojny na wszystkich teatrach świata. W intencji elit Stany Zjednoczone miały wojnę wygrać w laboratoriach i halach fabrycznych.  I tak się stało. USA udzieliły gigantycznej pomocy Wielkiej Brytanii i ZSRR. Na koniec lat czterdziestych USA wytwarzały 60% produkcji przemysłowej świata. Gigantyczny ciężar Zimnej Wojny ze strony zachodu ponosiły USA, Japonia i Niemcy. Dzięki polityce USA, Japonia i Niemcy Zachodnie odrodziły się jako światowe centra siły gospodarczej, które zalewały eksportem rynek amerykański. Bardzo wysokie płace w przemyśle USA, obiektywnie za wysokie w stosunku do produktywności, zniechęcały kapitał do inwestycji przemysłowych. Zakończenie Zimnej Wojny zdecydowanie przyspieszyło trwającą  deindustrializacje USA a z drugiej strony zdemobilizowało starania w automatyzacji produkcji skoro w krajach do których przeniesiono produkcje siła robocza była bardzo tania.

Zmechanizowana a potem zautomatyzowana produkcja była konkurencją do drogiej ludzkiej siły roboczej. Czasem pozwala ona zwolnić ludzi z pracy w trudnych i niebezpiecznych warunkach. Ale w nowoczesnej produkcji często użycie ludzi jest niemożliwe i automatyzacja była i jest koniecznością. W wartym miliardy dolarów zautomatyzowanym zakładzie produkującym chipy układów scalonych miejsce pracy kosztuje miliony dolarów.

Do kosztu zakupu robota przemysłowego mającego zastąpić pracę ludzi, dochodzi koszt zakupu lub często indywidualnego wykonania kiści do chwytania, przenoszenia i puszczenia konkretnych przedmiotów oraz programu roboczego dla niego i koszt zintegrowania go z całą linią produkcyjną. Oczywiście bardzo silny jest efekt skali i w przypadku użycia setek robotów koszty w przeliczeniu na stanowisko robota są znacznie mniejsze niż przy pojedynczych robotach. 
Zatem o automatyzacji decydują alternatywne koszty automatyzacji kontra koszty „płac” czy raczej większe koszta zatrudnienia pracowników.    

Organa Unii Europejskiej obserwują wynagrodzenia w sektorach gospodarek  krajów Europy i od nich pochodzą unikalne i bardzo użyteczne dane.
Płace generalnie najwyższe są w Szwajcarii a potem Norwegii. Na trzecim miejscu generalnie jest Irlandia tylko w dwóch sektorach wyparta przez Holandię.
Kolejność płac w sektorach:
-Finanse i ubezpieczenia
-Informacja i komunikacja ICT   
-Górnictwo i wydobycie surowców
-Profesjonaliści, naukowcy, technicy
-Przemysł
-Służba zdrowia
-Edukacja
-Budownictwo
-Transport i magazynowanie
-Handel hurtowy i detaliczny
-Hotele i wyżywienie
Dysproporcje płac w Europie są ogromne, wręcz zdumiewające. Szwajcarzy z działu „Finanse i ubezpieczenia” w 2018 roku zarabiali średnio 9402 Euro a Bułgarzy z działu „Hotele i wyżywienie” tylko 363 Euro.
N.B. Polska w płacach sytuuje się na 4 / 5 miejscu od końca wśród krajów Europy. Niezasadnie szalenie wysoką pozycje mają polscy górnicy - pasożyci i bardzo drogie górnictwo węgla kamiennego jest do likwidacji. A z drugiej strony niezasadnie szalenie niską mają polscy medycy, który zagłosowali nogami i wyjechali. Przyszła epidemia Covid – 19 mówiąc „sprawdzam”. Masowy, śmiertelny efekt jest wszystkim znany.
 
Etaty w branży „Finanse i ubezpieczenia” likwiduje automatyzacja z użyciem Internetu, czytniki wszelkich kart do płacenia ( w tym SIM w smartfonie ), bankomaty ( to była technologia przejściowa ) i światowy  trend likwidacji gotówki. Przejściowo automatyzacja bankowości podnosi zatrudnienie w ICT.
N.B. Sytuacja działu „Finanse i ubezpieczenia” w Szwajcarii była i jest komfortowa jako że jest to światowy paser i pracz lewych pieniędzy. Funkcja pasera i pracza wymaga utrzymania zatrudnienia ludzi bowiem szeroka automatyzacja prowadzi do dekonspiracji.
Bank musi mieć jednak sieć kontaktów z urzędnikami i politykami czyli pewien zasób pracowników aby zachować wpływ na politykę i urzędy jako ze przecież uczciwych banków w ogóle nie ma. Zatrudnia więc na synekurach pociotków polityków i ważnych urzędników oraz byłych polityków i urzędników.
Najtrudniejszym zadaniem banku jest ocena wiarygodności kredytobiorcy. Tam gdzie najwcześniej elektronicznie gromadzono dane o kredytach, osobach i przedmiotach majątkowych zadanie możliwe było do automatyzacji ponad 30 lat temu. Na podstawie historii wynagrodzeń ( dane z PIT i „ZUS” , kapitał początkowy odniesiony do wieku, umorzenia podatków lub egzekucje, emerytury rodziców lub ich kapitał początkowy   ), katastru, rejestrów, wycen firm ( wielkość sprzedaży i jej rentowność wynikające z opłaconych podatków VAT i CIT,  wielkość wpłaconych składek na ZUS pracowników i suma PIT-ów pracowników ) można bezpiecznie udzielić kredytu osobie i firmie. Zadania z premedytacją nie automatyzowano aby dokonywać oszust – defraudacji i udzielać kredytów firmom – bankrutom i stąd obecnie potężna populacja firm Zoombie w sytuacji gdy budżet państwa czyli podatnicy musi ratować bankrutujące banki.
Aby zapobiec wyciekowi danych o obywatelach odpłatny raport podający ryzyko udzielenia kredytu w konkretnej kwocie sporządziłyby komputery ZUS razem ze skarbówką. 
Niedawno PFR udzielił zbankrutowanej PGG na pensje górników 1 mld złotych „pożyczki”. W istocie pod obligacje PFR, NBP wydrukuje miliard złotych dla górników co spowoduje wzrost inflacji czyli podatnicy dadzą pieniądze górnikom. To  zuchwała kradzież a nie kredyt i przy automatyzacji oszustwo będzie niemożliwe.
O ile banki były kiedyś potrzebne w gospodarce jako centra budowy zaufania i koncentracji kapitału to w obecnym paradygmacie w dobie internetu stały się zbędnym pasożytem często oszukującym klientów.
Oczywiście Bank Centralny wpływa na pulę kredytów ( musi dbać o stabilność cen ) ustalając w przypadku kredytu na nieruchomości wkład własny i inne progi ograniczające dostępność kredytów aby nie wylały się na rynek w ilości grożącej inflacją.
Problem z automatyzacją kredytu jest tylko w przypadku młodych ludzi, z reguły po studiach, chcących wdrożyć / produkować swój pomysł. Normą w tym wypadku jest niepowodzenie i trudno jest ocenić czy nie doszło do wyłudzenia  czyli oszustwa. Ale co któryś pomysł jest znakomity i młodych nie wolno zniechęcać !
 
Płace w sektorze „Górnictwo i wydobycie surowców” kontroluje się stosując mechanizacje i automatyzacje co pociąga za sobą redukcje zatrudnienia i ograniczenie siły przetargowej górników lub górnictwo się likwiduje przechodząc na inne surowce lub import. Wydajność pracy w nowoczesnym górnictwie odkrywkowym jest bardzo wysoka a zatrudnienie wręcz znikome.
Specjalizowana maszyna na podwoziu ciężarówki szybko wierci kolejne otwory w twardym złożu. Cysterna wraz  ze specjalnym mechanizmem  wlewa w wywiercone otwory płynny materiał wybuchowy i wtyka zapalniki rozwijając przewód do nich. Po eksplozji zgrubnie kruszącej złoże potężna koparka ( może być zasilana kablem średniego napięcia ) w ciągu minut  ładuje na potężną wywrotkę 300-400 ton urobku.  „Miękkie” złoże węgla brunatnego i kamiennego nie wymaga użycia materiałów wybuchowych. Potężna maszyna z wielką tarczą z łyżkami zaopatruje taśmociągiem całą elektrownie. Maszynę obsługują 2-3 osoby.
Wydajność nowoczesnego odkrywkowego wydobycia węgla kamiennego może być stukrotnie większa niż głębinowego wydobycia przestarzałą technologią jak w Polsce.  

Automatyzacja edukacji przynosi na razie słabe rezultaty ale do wybranych zadań nadaje się znakomicie. Pamiętać bowiem trzeba że człowiek to istota biologiczna i społeczna. Rozwija się tylko i socjalizuje  w interakcji z innymi ludźmi.    
    
Najważniejszym towarem w globalnym handlu jest ropa naftowa. W wielu krajach paliwa silnikowe obłożone serią podatkowi i opłat są drogie natomiast marża handlowa od paliwa nie jest duża. Niemniej kwoty za zatankowanie samochodu są spore. „Okazja czyni złodzieja” Przed tankowaniem na automatycznej stacji należy je opłacić kartą. Czytniki banknotów są stosunkowo drogie i mają margines błędu. Stąd na części automatycznych stacji paliwowych można zapłacić tylko kartą.
 
 Dla danej ilości mieszkańców planowanego miasta można wyznaczyć optymalną wysokość wszelkich domów minimalizującą długookresowy koszt funkcjonowania mieszkańców i infrastruktury. Im wyższe domy tym mniejszy jest obszar miasta ( koszt ziemi pod zabudowę ) i niższe koszty infrastruktury oraz wynikający z tego niższy koszt transportu i straconego na dojazdy czasu. Z drugiej strony w  wysokich domach trzeba stosować windę osobową generującą koszta początkowe i eksploatacyjne oraz hydrofory i inne zabezpieczenia. Powyżej pewnej wysokości konstrukcja domu musi być wzmocniona czyli droższa.

Zabezpieczenia elektryczne, elektromechaniczne i mechaniczne w windzie ( dźwigu osobowym ) chronią przede wszystkim przed spadkiem kabiny windy w szybie w razie uszkodzenia liny nośnej lub przewodu sterowniczego. Chronią przed otwarciem drzwi i wpadnięciem z korytarza osoby do szybu windy gdy na piętrze nie ma kabiny windy. Hamulce napędu puszczają dopiero gdy silnik jest zasilany i napęd prawidłowo działa.
W poetyce „Pomysły genialne, zwariowane i takie sobie” można sobie wyobrazić prostopadłościan z odpowiedniego elastycznego polimeru umieszczony pełnie na dnie szybu windy amortyzujący upadek kabiny lub dużą poduszkę powietrzną podobną do stosowanej w samochodzie. Dla totalnej niezawodności poduszka powinna być wyzwalana bez żadnej elektroniki. Po rozprężeniu elastomeru i poduszki kabina powinna się znaleźć na poziomie mechanicznie otwartego wejścia.  Przy małych szczelinach między kabiną a ścianami szybu szybko spadająca kabina zostanie trochę wyhamowana jako tłok sprężający powietrze w cylindrze. Na koniec upadek na elastomer lub poduszkę złagodzi uderzenie na tyle że pasażerowie co najwyżej doznają niegroźnych złamań kości.  
Konstruktor Elish Otis już  1852 roku wynalazł automatyczny hamulec bezpieczeństwa dla windy co wzmogło zainteresowanie wysokimi budynkami z windami. Jeszcze się nie zdarzyło aby system hamulca Otisa nie zadziałał. Pierwszą windę elektryczną zrobił Siemens w 1880 roku.
Kwestie wygody i bezpieczeństwa wind osobowych są regulowane normami krajowymi i międzynarodowymi.
Trudne do rozwiązania były i są sprawy bezpieczeństwa wind w czasie pożarów wysokościowców - niezawodnego zasilania i sterowania oraz oddymiania i oświetlenia ewakuacyjnego. Szyb windy wprost idealnie służy do rozprzestrzeniania się ognia i dymu. W szybach pożary samoistnie powstają niezwykle rzadko. Windy wysokościowców są niestety słabym narzędziem ewakuacyjnym. Aby spowolnić pożar czujki dymu i ognia mogą uruchomić wentylatory wprowadzające małe nadciśnienie ( świeżym powietrzem z zewnątrz ) do szybu windy co zapobiegnie penetracji ognia do szybu. System sterowania może  i powinien  zapobiec zatrzymaniu windy na piętrze z pożarem. Kluczowa jest ognioodporność materiałów budowlanych i wykończeniowych a także odporność samej kabiny windy i drzwi do szybu.
Warto zauważyć że eksperymenty pożarowe z windami wysokościowców wymagają wysokiego budynku testowego o budowie takiej lub zbliżonej jak konkretny wysokościowiec i są bardzo kosztowne.
W wysokich budynkach są osobno windy strefowe i dalekobieżne. Windy dalekobieżne przekraczają prędkość 10 m/sec. Optymalizacja przepustowości systemu wind wymaga użycia skomplikowanych algorytmów.
Napędem windy był i w prostych windach jest dwubiegowy asynchroniczny silnik pierścieniowy. Kontroler logiczny przed punktem zatrzymania windy wydał rozkaz zmniejszenia prędkości i w końcu stanięcia.  
Wyrafinowane windy szybkobieżne w drapaczach chmur już w latach dwudziestych wyposażano w regulowane napędy DC - układ Ward-Leonarda.
W latach sześćdziesiątych pojawiły się szybkobieżne windy z napędem tyrystorowym DC. Zostały wyparte przez silniki asynchroniczne zasilane z regulowanych inverterów IGBT.
W USA już na przełomie XIX i XX wieków opracowano i wprowadzono do ograniczonego użytku  automatyczne bezobsługowe windy. Klienci nie chcieli ich używać bowiem wymagało to zmiany przyzwyczajeń a niektórzy klienci się bali. Zbędni windziarze byli zatrudniani blisko pół wieku. W ostatnich dniach przed końcem II Wojny przeprowadzono kampanie reklamowo - propagandowo - informacyjną i na fali radości i optymizmu z zakończenia II Wojny windziarze szybko zniknęli z wind.   

System auto - diagnostyczny w urządzeniach mogących stwarzać niebezpieczeństwo ( winda, niesprawny dźwig, kolejka linowa, lokomotywa ) powinien już zapobiec wzięciu maszyny do pracy.
W napędzie windy zalety wykazuje przekładnia ślimakowa. Przy napędzie ślimakiem sprawność przekładni zależy od kąta wzniosu gwintu i kąta „tarcia”. Także od tych kątów zależy sprawność przy odwrotnym napędzie od strony koła zębatego ale wzór na sprawność jest inny. W szczególności przekładnia od strony koła zębatego może mieć sprawność Zero czyli być samohamowna lub nawet sprawność ujemną czyli ostro samohamowna
Jak na przekładnie sprawność przekładni ślimakowej jest niska z racji silnego tarcia między ślimakiem i kołem zębatym i wynosi typowo 0.4 – 0.9. Ślimak jest z reguły wykonany ze stali stopowej i dodatkowo utwardzony nawęglaniem i hartowaniem. Koło zębate jest często brązowe ale „pracujący” brąz może być naniesiony na tańsze koło stalowe. Materiały ślimaka i koła zębatego muszą być różne dla dobrej współpracy i zawsze są różne. Przekładnia winna być dodatkowo smarowana i chłodzona co zapewnia ożebrowanie pół hermetycznej skrzynki przekładniowej.
Przekładnia ślimakowa może być  w zasadzie samobezpieczna per analogia do reaktora jądrowego w którym nawet po ustaniu aktywnie wymuszanego obiegu chłodzenia nie dojdzie do stopienia rdzenia bowiem zapobiegnie temu chłodzenie pasywne. .
  Do zestawu silnik serwonapędu – inwerter ( stosowane w lepszych windach, inwerter ze zwrotem energii do sieci jest blisko dwukrotnie droższy niż współpracujący z rezystorem mocy hamowania ) często są oferowane przekładnie a w tym ślimakowe. Hamulec jednak musi być stosowany jako kolejne zabezpieczenie. Serwo silnik z reguły ma już wbudowany hamulec i sensor kąta. Sensor identycznie jak w maszynie CNC czy robocie pozwala płynnie ruszyć i dojechać do określonego piętra zdefiniowanego liczbą przesunięcia. Kontroler o położeniu kabiny informacje ma z sensora napędu ale też kontrolerów na piętrach i kontrolera w kabinie. Niespójność informacji świadczy o uszkodzeniu systemu i trzeba przejść na konfiguracje awaryjną i zawezwać serwis. Winda w podłodze ma mostek tensometryczny lub przełącznik przeciążeniowy. Przy otwartych drzwiach przy sygnalizowanym przeciążeniu winda zostanie zablokowana do czasu wyjścia części pasażerów czyli odciążenia. Moment napędowy może też mierzyć serwonapęd.
Przeciwwaga ma typowo masę kabiny i jednego pasażera.
Kontrolery przekaźnikowe zostały wyparte przez kontrolery na tranzystorach a te przez kontrolery na układach scalonych MSI / SSI  a te przez kontrolery z mikroprocesorem.
Działający model windy wykonany z plexi często gościł w laboratoriach automatyki do nauki programowania logicznego.
W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych nowoczesne kontrolery na pietrach miały już komunikacyjne interfejsy szeregowe.
Kontroler w kabinie windy może się z kontrolerem windy komunikować popularnymi interfejsami CAN lub RS485. Dla zwiększonej niezawodności transceiver CAN może też awaryjnie pracować asymetrycznie ( normalnie jest symetryczny ) w razie częściowego uszkodzenia przewodu. Celowe jest stosowanie światłowodu do komunikacji. Przyciski i zamki drzwi oraz wyświetlacze na pietrach mogą być lokalnym kontrolerem połączone z głównym kontrolerem windy drugiem niezależnym interfejsem CAN lub RS485 ale w małej windzie interfejs CAN / RS485 jest tylko jeden. Stosowanych jest wiele zabezpieczeń. Kontaktrony jako sensory położenia działają gdy zbliżą się do magnesów. Stosowane są transoptory odbiciowe plus współpracujące lusterka. Spotykane jest stosowanie kodu kreskowego i jego czytników. Rozmaitość rozwiązań jest duża.
Kabina jest zasilana kablem ale można wyobrazić sobie zastosowanie niewielkiego akumulatorka litowo – jonowego ładowanego energią przesyłaną pętli na kabinie przez pętle indukcyjne na piętrach. Akumulatorek taki może też zapewnić awaryjne oświetlenie  i komunikacje. Możliwa jest do celów sterowania komunikacja radiowa ale otwarta jest kwestia bezpieczeństwa. Natomiast zasięg zwykłego pilota i odbiornika zdalnego sterowania na podczerwień już może przekraczać 40 metrów.
Dyrektywa Dźwigowa 96/16/WE żąda aby kabina dźwigu była wyposażona w środki dwustronnej łączności, umożliwiające stały kontakt ze służbami ratowniczo - technicznymi. Szczegóły znajdują się w normie PN EN81-28:2004 „Zdalne alarmowanie w dźwigach osobowych i towarowych” zharmonizowanej z Dyrektywą Dźwigową. Łączność może się odbywać za pomocą interkomu z lokalną obsługą lub linią telefoniczną lub poprzez standard GSM.
W przypadku użycia szybkich interfejsów CAN/RS485 mogą one zostać użyte do komunikacji głosowej. Znane są rozwiązania kontrolerów do wielkich silników Diesla ze specjalnymi szerokopasmowymi sensorami ciśnienia w cylindrach. Sygnały z sensorów  są przesyłane podstawowym interfejsem CAN sterownika. Wykwalifikowany operator oglądając na monitorze przebieg ciśnienia spalania paliwa w cylindrze może od razu stwierdzić że coś jest nie tak. Diagnostykę można też automatyzować. 

Serwonapędy windy mogą mieć pojemny akumulator identyczny jak w samochodzie elektrycznym. Przy braku sieciowej energii elektrycznej w ciągu godziny lub dłużej wszyscy spokojnie zdążą opuścić wieżowiec windami.  Akumulator załatwia też sprawę odzyskowego hamowania ładując się energią co pozwala stosować typowe inwertery bez zwrotu energii do sieci. Mankamentem akumulatorów litowo - jonowych jest koszmarny ich pożar. 
Algorytm działania pojedynczej windy jest prosty. Sprawa mocno się komplikuje w dużym wieżowcu gdzie szybkobieżne windy dowożą klientów na piętra przesiadkowe a stamtąd wolniejsze windy strefowe na przypisany im odcinek pięter.        
Obsługa systemu mając kamery na piętrach i w kabinach może obserwować sytuacje i czasowo blokować zatrzymanie wind dla wsiadających celem zwiększenia wydajności transportu liczonej w pasażero – piętrach. System może być adaptacyjny czyli samouczący się. Przy bardzo małym ruchu dla oszczędności energii i mechanizmów system może celowo wprowadzać zwłokę.
W razie pożaru nie wolno zatrzymać się kabinie na palących się pietrach. Stąd integracja z systemem pożarowym jest bardzo wskazana.   

System windy może / powinien współpracować z „domofonem” z czytnikiem do bezdotykowego otwierania drzwi wejściowych bloku. Dla mieszkańca lokalu położonego wyżej niż na drugim piętrze zostanie inteligentnie przywołana winda i nie traci on czasu na oczekiwanie na windę. Jednak mieszkając na niższym piętrze musi ją wezwać przyciskiem. Po zmroku otwarciu drzwi wejściowych towarzyszy zapalenie się światła gaszonego po zamknięciu się windy lub po czasie.
Można tez windę traktować jako urządzenie świadczące płatne usługi. Płatność na przykład wykonana telefonem z identyfikującą kartą SIM.
 
Masa kabiny i wymagana szybkość decydują o mocy napędu. Stosując w konstrukcji kabiny droższe materiały lekkie można użyć mniejszego napędu i latami oszczędzać energie elektryczną. Wyobrazić można sobie napęd silnikiem liniowym.
Reasumując - Mamy eleganckie drogie, szybkobieżne windy zbudowane z klejonego szkła, aluminium i stali nierdzewnej z wyrafinowanym sterowaniem z serwonapędem i proste windy ze sterowaniem logicznym napędu. 
Wyrafinowana winda może mieć wiele zabezpieczeń. W razie awarii inwertera można do stojana podać regulowane napięcie stałe i silnik asynchroniczny hamuje  co pozwala płynnie dojechać w dół do piętra i uruchomić hamulec.
 
Dokumentacje elektroniczne do oferowanych sterowników logicznych do prostych wind są ogólnie dostępne.
Transceivery CAN / RS485 mają z reguły filtr - dławik przeciwzakłóceniowy  common oraz zabezpieczenie przepięciowe. Ważność tych elementów rośnie wraz z długością połączeń kablowych.

Pierwsze mikrokontrolery z interfejsem CAN dedykowanym do samochodów pomysłu koncernu Bosch wypuścili równolegle w 1987 roku Intel i Philips a pierwszy samochód z CAN wyprodukowano w 1991 roku. Łącznie we wszystkich  samochodach występuje obecnie aż 70 różnych ECU z interfejsem CAN.
Interfejs CAN stosowany jest także w autobusach i ciężarówkach, sprzęcie rolniczym, urządzeniach nawigacyjnych i lotniczych, automatyce, windach, automatyce budynków, automatyce statków, sterowaniu oświetleniem, sprzęcie pomiarowym. 
Starsze wersje systemu CAN są już  wolne od opłat na rzecz dawcy licencji Boscha ale nowsze niestety nie co podnosi cenę mikrokontrolerów z nowoczesnym interfejsem CAN.

W ramach  CANopen Special Interest Group (SIG) "Lift Control" rozwija  protokół aplikacyjny CiA 417 dla systemów sterowania wind. Pierwsza wersja jest z 2003 roku a ostatnia z 2020 roku. Użycie tego protokołu aplikacyjnego zwalnia z wymyślenia własnego i umożliwia budowę systemu ze zgodnych ze sobą  „klocków” różnych producentów

Sprawdzenie
-Istnieją strukturalne, statystyczne i semantyczne miary informacji. Sygnał zawiera informacje. Twierdzenie o próbkowaniu ( fundamentalne twierdzenie teorii informacji, telekomunikacji oraz cyfrowego przetwarzania sygnałów ) niesłusznie przypisywane jest Shannonowi ( z Bell Laboratories ) jako że akademik Włodzimierz Kotielnikow 15 lat wcześniej ( 1933 ) teoretycznie zbadał pojemność informacyjną kabla i kanału radiowego. Matematycy i szachiści ZSRR reprezentowali najwyższy poziom. Dowód twierdzenia o próbkowaniu podany przez Kotielnikowa jest elegancki i prosty jak to w matematyce.

Rekonstrukcje sygnału analogowego z próbek teoretycznie przeprowadza się podając nieskończenie krótkie impulsy próbek sygnału do idealnego filtru dolnoprzepustowego. Idealny filtr dolnoprzepustowy jest nierealizowalny fizycznie. Podobnie nie da się wytworzyć nieskończenie krótkich szpilek o ogromnej amplitudzie.
Im szersze są impulsy ( krańcowo są to schodki o amplitudzie kolejnych próbek szerokości okresu próbkowania z przetwornika D/A lub układu S/H ) tym bardziej opadająca jest charakterystyka częstotliwościowa procesu odtwarzania. Podaj funkcje charakterystyki częstotliwościowej rekonstrukcji gdzie argumentem jest szerokość próbek.
 
-Podaj przeliczenie stałych czasowych szeregowych bloków całkowania Tis oraz różniczkowanie Tds ( s od serial ) regulatora PID w konfiguracji szeregowej ( do idei skracania biegunów przez zera z obiektem ) na konfiguracje równoległą Ti , Td i odwrotnie.

Cwiczenie

1.Zapoznaj się z dokumentacją windy.
-Jaki jest sensor kąta zintegrowany w serwomotorze. Podaj jego parametry.
-Jaki sensor mierzy temperaturę silnika. Jakie są progi programowych działań  ochronnych. Jakie to są działania.
-Jakie inne rodzaje sensorów zastosowano 
-Jaki jest stosunek maksymalnej energii potencjalnej (maksymalnie obciążonej pasażerami windy na maksymalnej wysokości ) do energii jaką może pochłonąć rezystor hamowania invertera w ciągu minuty.

2.Przetestowanie programu komputerowego  jest z reguły znacznie kosztowniejsze niż jego stworzenie i stąd tak wiele jest programów z poważanymi wadami, które są dopiero eliminowane po tym jak użytkownicy gratis znajdą producentowi kolejne błędy w programie ! 
Szczególnie trudne jest przetestowanie programu „wbudowanego” mikrokontrolera ponieważ jego działanie zależy od stanu kontrolowanego otoczenia. 
Zastosowanie zwykłego algorytmu regulatora PI/PID do obiektu całkującego lub pseudo-całkującego daje potężne przeregulowanie ( 30-45% ) odpowiadające w transmitancji zamkniętej pętli regulacji głównie zeru w jej liczniku. Zero można skrócić wygładzając sygnał zadany ( to jest tak zwany ramping ) inercją lub lepiej sygnał zadany jest przepuścić przez filtr skracający  zerem i biegunem zero i biegun rzeczywisty  transmitancji pętli. Jeszcze lepiej zastosować jest prostą wariacje regulatora PI specjalnie dla obiektu całkującego. Pętle regulacji prądu trójfazowego do silnika synchronicznego lub asynchronicznego wykonuje się na szybkich mikrokontrolerach coraz częściej mających nawet zmienny przecinek co ułatwia stworzenie programu. Ponieważ stała czasowo uzwojenia silnika jest dużo większa niż częstotliwość próbkowania i modulacji PWM charakterystykę pętli regulacji prądu projektuje się tak jakby obiekt był całkujący celem uzyskania jak największego wzmocnienia i pasma. W inwerterze prądy faz mierzone są miniaturowymi izolującymi sensorami z efektem Halla. Ponieważ prądy mają pulsacje PWM są próbkowane w środku okresu PWM dla największej miarodajności próbek. Na ekranie oscyloskopu prąd silnika ze wstęgą tętnień PWM wygląda mało sympatycznie ale tętnienia prądu można łatwo odfiltrować prostym filtrem analogowym II rzędu. W stanie ustalonym widać ładne sinusoidy prądów faz silnika z czego niewiele wynika na temat poprawności działania programowych regulatorów prądów. Zwróćmy uwagę że stosując normalny regulator PI i filtr wejściowy po dodaniu ( węzeł sumujący regulatora ! ) analogowego (!) sygnału prostokątnego zadanego z generatora do analogowego sygnału z sensora prądu powinniśmy otrzymać przeregulowanie prądu. W inwerterze po malutkiej modyfikacji nie zaburzającej jego pracy podano prostokątny sygnał zadany otrzymując na wyjściu sensora pokazany ( odfiltrowany) przebieg. Programowo zadane prądy  są zerowe. Druga faza silnika jest połączona do szeregowych kondensatorów elektrolitycznych ( w uproszczeniu ) w połowie napięcia zasilania mocy 0.5 Ub.   Prostokątny sygnał zadany generatora ( z uwagi na kondensatory elektrolityczne częstotliwość nie może być za mała, składowa stała musi być zerowa ) jest na tyle mały że regulator pracuje bez nasycenia. 
Czy parametry programowych regulatorów PI prądów faz są ustawione poprawnie ?
 
Po zwiększeniu zadanego z generatora prądu fazy silnika w programowym regulatorze PI aktywuje się funkcjonalność antynasyceniowa i zbocza prądu fazy wolniej narastają ale sygnał wygląda dobrze. Wymień znane ci algorytmy antynasyceniowe stosowane w programowych regulatorach PI / PID oraz ich zalety i wady
Uwaga: Ponieważ silnik się nie obraca to się nie chłodzi. Nie wolno długo podawać dużego prądu fazy bowiem nastąpi uszkodzenie silnika !