środa, 29 listopada 2023

Wungiel

 Wungiel

 W młodym Związku Radzieckim wydobycie w kopalniach iście średniowiecznych było tragiczne niewydajne i sytuacje zmieniły dopiero wielkie stalinowskie zakupy maszyn i technologii od USA. Na radzieckich licencjach produkowano przestarzałe maszyny ( wzorcowe maszyny z USA z lat dwudziestych i trzydziestych ) do polskich kopalń węgla.    
Ekipa narodowych komunistów Gomułki ( "ciemniacy" ) werbalnie deklarowała wierność ZSRR ale realnie wycofywała się z niekorzystnych umów z sowietami i twardo negocjowała co wściekało Moskwe i mogło być i raczej było powodem odsunięcia Gomułki od władzy przez sowiecką agenturę w Polsce.
Już pod koniec lat sześćdziesiątych wiadomo było że część kopalń węgla kamiennego tej technologii  jest trwale nierentowna i będzie coraz gorzej. Ale Moskwa naciskała na rozwój przemysłu ciężkiego typu stalinowskiego.
Osadzony przez Moskwę na tronie Gierek wziął dolarowe kredyty na rozwój przemysłu cieżkiego tak jak chciała Moskwa i go rozwijał ale.. postanowił zbudować energetykę jądrowa a z mniejszych inwestycji był Naftoport i Elektrownie Pompowo - Szczytowe.
 
W  podręczniku "Podstawy gospodarki energetycznej" z roku 1980 pisano o zabójczym zasoleniu przez kopalnie węgla  Odry i Wisły i kiepskiej wydajności górnictwa na tle innych krajów świata. W ciągu minionych 50 lat nic się nie zmieniło a jeśli już to na gorsze. Skutków zrzucania zasolonych wód kopalnianych doświadczyliśmy dopiero teraz bowiem wzrosła temperatura wód i zabójcza złota alga stała się aktywna. Polskie kopalnie to techniczny skansen !

 Niezależnie od planów kolejnych rządów wydobycie węgla spadało, spada i będzie spadać.
W czasie nie-rządów PiS-u koszt wydobycia węgla wzrósł prawie 4 x razy co jest wynikiem szokującym. "Czy się leży czy się stoi partia płaci bo się boi" W czasach PRL partią była PZPR a teraz jest PiS. Wydajność pracy nierobów spadała, spada i będzie spadać i już jest najgorsza w świecie.

PiSobolszewickie "zarządzanie" musiało przynieść zewsząd oczekiwanie rezultaty i przyniosło. "Dejcie" górnikom 5/10/20/40..  miliardów bo przez 8 lat  nikt nie liczył kosztów. To "Sasinizacja" gospodarki. W mętnej wodzie dobrze łapie się duże ryby czyli grube SUMY.

Powszechna rezygnacja mlodziezy z katechezy

 Powszechna rezygnacja mlodziezy z katechezy
 
 Przestępca arcybiskup Michalik o pedofilii mówił, że dziecko "lgnie, ono szuka, i zagubi się samo, i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga".

 Rezygnacja młodzieży z katechezy w szkole jest odbiciem szybko postępującej w Polsce laicyzacji. Według spisu powszechnego z 2021 roku, tylko 71 % obywateli ogólnie zadeklarowało przynależność do Kościoła katolickiego. Dziesięć lat wcześniej było to 87,6 %, więc spadek jest wyraźny.
Zbyt duża presja na wiarę ( wywoływana przez katoliban i rzadko przez rodziców )  rodzi bunt i zwykle negatywnie wpływa na chęć uczestnictwa młodzieży w katechezie. Promowane w mediach  wzorce zachowań ośmieszają religijny styl życia. Istotny wpływ  negatywny ma tu również sposób prowadzenia lekcji religii w szkołach, do których uczęszczają uczniowie. Nuda, ogłupianie, ziewanie, strata czasu.

Wyniki przekazane przez 791 warszawskich szkół pokazują, że w bieżącym [2023] roku na zajęcia tego typu zapisało się 42 proc. młodych warszawiaków, rok wcześniej odsetek ten wyniósł 45 proc. W szkołach branżowych pierwszego stopnia zaobserwowano szczególnie widoczny spadek zainteresowania. W tych placówkach odsetek uczniów uczęszczających na zajęcia z religii zmalał z 23 proc. do 18 proc..

W tym roku szkolnym w Szczecinie zapisało się na religie tylko 10,9 proc. uczniów liceów, techników i szkół branżowych, czyli 1935 z 17 822 uczniów.
Najmniej chętnych do udziału w katechezie jest w szkołach zawodowych, gdzie w religii uczestniczy zaledwie 5,5 procenta uczniów i uczennic, w technikach ta liczba jest niewiele wyższa i wynosi 7,7 procenta, a w liceach 13,4 procent.  Statystycznie w szkołach ponadpodstawowych na religię chodzi już tylko trzech uczniów w każdej klasie. Statystycznie, bo są klasy, w których nie chodzi nikt.
Przepis Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz.U. z 2020 r. poz. 983) stwierdza, że lekcje religii organizowane są w przedszkolach oraz szkołach na życzenie rodziców lub opiekunów prawnych.
Kościół odwraca kota ogonem fałszywie twierdząc że trzeba dziecko wypisać a nie wpisać. Aby wypisać dziecko ( poniżej 18 lat ) z religii, wystarczy proste pisemne oświadczenie woli rezygnacji w dowolnym formacie. Rezygnacji z lekcji religii w szkole można dokonać na każdym etapie nauczania i w dowolnym momencie w trakcie roku szkolnego.

wtorek, 28 listopada 2023

Dej ksiedzu. Dej gornikowi. Dej Ukrainie. Dej armii. Sam gloduj, marznij i zdychaj

 Dej ksiedzu. Dej gornikowi. Dej Ukrainie. Dej armii. Sam gloduj, marznij i zdychaj

 Około 1,8 mln mieszkańców Polski żyje w skrajnym ubóstwie, w tym 400 tysięcy dzieci. Liczba najmłodszych w tej grupie drastycznie wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem. Portfele osób dotkniętych biedą drenują inflacyjne wydatki na podstawowe produkty spożywcze oraz opłaty za rachunki. Często na życie zostaje im już tylko kilkanaście złotych na miesiąc.
W 2023 r. wciąż części rodziców nie stać na codzienny ciepły posiłek dla dziecka. O biedzie dzieci mówi Joanna Sadzik:
„Wyobraź sobie, że rano zjadłeś kromkę chleba z margaryną i popiłeś herbatą. 7 godzin spędzasz w szkole, uczysz się, masz w-f i sprawdzian z polskiego. Trzymasz się od innych z daleka, bo ssie cię w żołądku na widok ich drugiego śniadania. Do domu idziesz wolno, nie za bardzo masz energię (...) Marzysz o kotlecie, był dziś na obiad w szkolnej stołówce, czułeś jego zapach. W domu czeka tylko pusta lodówka. Mama wraca z pracy o 18 i dopiero wtedy zjecie razem zupę. Masz w końcu siłę, żeby odrobić lekcje. Wcześniej nie byłeś w stanie się skupić, więc z matematyki nic dziś nie zrozumiałeś”.

Średni czas oczekiwania na wizytę planową u specjalisty w ramach NFZ wynosi 164 dni. Część Polaków długo oczekująca na zabiegi umiera. Ponad 44 % Polaków nie stać na płatne wizyty u lekarza, pielęgniarki, dentysty lub inne usługi w prywatnej służbie zdrowia.
8% chorych z powodów finansowych nie wykupuje lekarstw a 17 % nie wykupi okularów korekcyjnych.

Kościół kat jest korzeniem wszelkiego Zła w Polsce i Polacy masowo zaczęli to dostrzegać.
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że na 155817 ślubów zawartych w 2022 roku aż 76405 miały charakter świecki/cywilny  czyli  49%.
W 2000 roku odsetek ten wynosił niepełne 28%.
Przy takim średnio rocznym tempie wzrostu odsetka małżeństw świeckich utrzymującym się w kolejnych latach, osiągnięcie odsetka na poziomie 75% nastąpi po roku 2038 czyli niedługo.
To efekt szatańskiej pazerności ( pieniądze, akcje, złoto, ziemia, nieruchomości, luksusowe apartamenty), złodziejstwa, korupcji, obżarstwa, wybryków erotycznych kleru pedofilskich, homoseksualnych i heteroseksualnych, orgii zboczeńców oraz zawstydzenia zniesmaczonych Polaków.
Papież Leon X powiedział do kardynałów - „Wszystkie wieki mogą poświadczyć jak korzystna była dla nas ta bajka o Chrystusie"
Papież Pius XI  po podpisaniu przez Stolicę Apostolską układów laterańskich z faszystowskimi Włochami oświadczył, że dla dobra Kościoła „gotów jest sprzymierzyć się nawet z diabłem”.
Bez kościelnego ślubu dzieci na pewno nie pójdą na religie.  
Nasza demografia po kościołkowym wyroku antyaborcyjnym TK przeżywa bezprecedensowe  załamanie dzietności. Kościół prowadzi do śmierci Narodu.

Emerytowany arcybiskup Sławoj Leszek "Flaszka" Głódź mieszka w rodzinnej miejscowości w wartej miliony posiadłości. Główny budynek komplesu z kolumnami przypomina pałac szlachecki. Przed wejściem stoją gipsowe figurki lwów i jeleni. Wyposażenie budynku też jest luksusowe. Są w nim marmurowe podłogi, pozłacane meble, żyrandole z poroża jeleni, meble w stylu ludwikowskim czy własne portrety Głodzia w złoconych ramach.
Menda dostaje też z budżetu 23 tysięcy złotych emerytury wyszarpniętych biednym Polakom z gardła. Stolica Apostolska ukarała go za wieloletnie ukrywanie wielu przypadków pedofilii w kościele. W latach 90 - tych  arcybiskup skupował ziemię od sąsiadów w rodzinnej Bobrówce. Łącznie przez te lata kupił 21 hektarów.
Miejsce tej ohydnej mendy jest w więzieniu.
Świadczenia z Funduszu Kościelnego są waloryzowane lepiej niż zwykłe emerytury z ZUS-u !

Polskie górnictwo węglowe jest najbardziej niewydajne w całym świecie. Brawo ! Bravissimo ! Ceny słabej jakości węgla od polskich nierobów są szalone. W związku z tym Europa produkuje energię elektryczną z węgla po niższych kosztach  niż Polska. Koszt wytworzenia energii elektrycznej z polskiego węgla jest więc dziś o około 150 zł/MWh wyższy niż z węgla importowanego z Ameryki Południowej bądź Afryki  wożonego po oceanach ponad 10 000 km.

Po co generować jakieś tam zyski i za karę płacić ponad 30 różnych podatków, opłaty, Zusy i inne daniny, jak można zawsze być bankrutem, ale tylko jako firma. "Pracujący" "górnicy" dostają  od podatnika miliardy na czas, a wcześni uprzywilejowani  emeryci miliardy na bogate emerytury. 100 związków zawodowych pasożytuje na kopalniach czyli na podatniku. Reszta sterroryzowanego społeczeństwa płaci złodziejom i mafii górniczo - politycznej.

 Żebracza Ukraina jest skrajnie zależna od zewnętrznej pomocy finansowej i w przyszłym roku będzie potrzebować 41 mld dol. – oświadczył w piątek na briefingu minister finansów Ukrainy Serhij Marczenko.
Potrzebujemy 41 mld  z czego 39 mld nasi oligarchowie w Monako i urzędnicy wezmą sobie do swojej kieszeni. Monako nie jest tanie a oni byle czego nie zjedzą.
W wierchownym sowiecie ukraińskim (= Parlament ) zasiadają  wybrani przez naród delegaci poszczególnych (żydowskich) oligarchów, żeby pilnowali ich interesu. Ponieważ interesy (żydowskich) oligarchów bywają rozbieżne, to dochodziło do rękoczynów czyli prania się dziczy po mordach. W czasie wojny cenzura  żadnych takich gorszących scen nie pozwala pokazywać pod groźbą więzienia.
Nawet USA ostro żądają poskromienia ukraińskiej korupcji i oligarchów. No ale kto osądzi i powiesi oligarchów i urzędników. Oligarcha Żełeński sam się osądzi i powiesi ? Przecież oligarchowie są z narodu wybranego. Aj waj ! Aj waj ! To prezydent Biden jest antysemitą ?
Oligarchowie jakoi poborowi powinni przełamywać front atakując pozycje ruskich. Ołów w głowach oligarchów to myślozbrodnia ?
 
 II Wojna Światowa części krajów zadała znikome zniszczenia. Ale Ukraina doznała apokaliptycznych zniszczeń. Sowieci kraj odbudowali. We władzach ZSRR Ukraińcy mieli nadreprezentacje. Po 1991 roku bez rusków ogóle sobie nie radzą ! Ktoś ich musi trzymać za morde żeby nie kradli i nie mordowali !
https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/30-lat-wzlotow-i-upadkow-ukrainy/
 "W Kijowie po raz pierwszy byłem wiosną 1991 r. Stolica sowieckiej Ukrainy była wówczas oazą względnego dobrobytu na mapie walącego się ZSRR pogrążonego w przypominającym polskie czasy pustych półek z octem kryzysie, który zyskał miano „czasu deficytu”. W kijowskich sklepach towar był, a przed „najeźdźcami” z innych regionów, którzy chcieliby po ten towar sięgnąć miejscowych broniły wydawane w ramach wypłaty kupony, za które można było kupić deficytowe gdzie indziej produkty. Kilka miesięcy później ZSRR kompletnie się zawalił, a Ukraina zaczęła samodzielną drogę. I niestety nie jest to droga zbyt udana. Jesienią zeszłego roku ukraiński rząd opublikował audyt Otwiera się w nowym oknie gospodarki. W 1991 r. Ukraina z kwotą 3600 dolarów zajmowała 60 miejsce na świecie pod względem poziomu PKB na mieszkańca i był to średni wskaźnik dla krajów Centralnej i Wschodniej Europy. W 2019 r. było to już jednak tylko 3225 dolarów. W tym samym czasie PKB Polski na osobę wzrósł z 5511 do 17387 dolarów. Realny PKB Ukrainy jest dziś niższy niż w 1991 r. a zdolność nabywcza przeciętnego Ukraińca aż czterokrotnie niższa niż mieszkańca Polski.
Od drugiej Francji do krawczuczki. Oczekiwania i nadzieje na starcie były ogromne. Pierwszy prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk zapewniał Ukraińców: „Za dziesięć lat Ukraina stanie się najbogatszym państwem Europy. Drugą Francją”. I nie były to wcale nadzieje pozbawione podstaw. W audycie ukraińskiej gospodarki można przeczytać, że „Ukraina otrzymała jedne z najlepszych warunków startowych i zasobów po rozpadzie ZSRR i zdobyciu niezależności. Na początku lat 90. XX wieku na Ukrainie był ukształtowany sektor przemysłowy z wielkimi przedsiębiorstwami wydobywczymi i metalurgicznymi, rozwiniętym przemysłem maszynowym i chemicznym, a także z kompleksem gałęzi produkujących szeroki asortyment towarów konsumpcyjnych, tak spożywczych, jak i niespożywczych.” Z każdym krokiem zamiast lepiej było jednak coraz gorzej."

"Armia" polska to mit propagandowy. Gotowość bojowa w niej nie istnieje. To synekury.
https://wiadomosci.radiozet.pl/polska/Druzgocacy-raport-o-polskim-wojsku.-Gotowosc-bojowa-nie-istnieje
"Będzie dochodziło do kolejnych prób prowokowania i eskalowania"... ale nasi "dzielni" "żołnierze" dadzą radę je wszystkie znieść w  oczekiwaniu na wcześniejszą ale za to wyższą emeryturę resortową. No przecież nie będą umierać za Suwałki albo jakąś Litwe.

Woda łże patriotyzmu leje się strumieniami: "1 Podlaską Brygadę Obrony Terytorialnej budujemy na solidnym fundamencie - wartościach i zasadach, które są dla nas -  Terytorialsów - drogowskazem. Na nich budujemy także społeczną odpowiedzialność za mieszkańców województwa podlaskiego.  Terytorialność jest dla nas kluczem. To nie tylko obszar na mapie, czy odległość z domu do pracy. To przynależność do regionu  i zamieszkującej go społeczności, z której się wywodzimy, którą znamy jak własną kieszeń."

PiS już powinien organizować pielgrzymki do Częstochowy na kolanach , żeby w Niemczech skrajna prawica (AFD) nie zdobyła  władzy, bo to będzie katastrofa dla Polski i Polaków. Zamiast marzeń o bilionowych odszkodowaniach liczne będą roszczenia i zero dotacji oraz rozwoju  Polski.

sobota, 25 listopada 2023

Jak widzisz lze patriote to "strzelaj"

Jak widzisz lze patriote to "strzelaj" 

 Złodziejskie przygłupy zbrodniczej szajki Piłsudskiego ze słowem "patriotyzm" na ustach doprowadziły do największej katastrofy państwa i narodu w tysiącletnich dziejach. Naród stanął w obliczu biologicznej zagłady. Po czym zdezerterowali i uciekli ze skradzionym złotem Polaków za granicę. Zdradzieckie londyniszcze bało się sprawiedliwego sądu w kraju stając się najtańszymi robotnikami i pogardzaną służbą domową u Anglików. Jedyną słuszną i sprawiedliwą karą dla sanacyjnych zbirów była śmierć.
PiSowski rząd aż przebierał nóżkami aby Polskę wepchnąć do wojny z Rosją
 
PiSowskie wymachiwanie szabelką i łże patriotyczne wzmożenie w partyjnej TVPiS i kolaboracyjnej prasie pozwalało nieźle oszustom zarobić na tworzonych masowo luksusowych synekurach w fabrykach kłamstw.

PiS-owcy myślą jak oligarchowie kacapscy na których się wzorują - my jestesmy prawdziwymi i jedynymi Wolakami i nasza racja jest mojsza niz twoja. Nam się wszystko należy i bierzemy sobie wasze miliardy.
Decyzją dyktatora Stalina w 1943 roku powstał w Moskwie Związek Patriotów Polskich - to pierwowzór drani z PiS. Te pachołki Kremla wycierały i  wycierają  swoje mordy zdradzieckie słowem "narodowy" odmienianym przez wszystkie rodzaje i przypadki, szkodząc Polsce na każdym kroku. Takich łajdaków jak przez ostatnie 8 lat nie było w polskich władzach od 1956 roku.

Minister Gliński od "kultury" na dotacje i różne szwindle wyprowadził łącznie około 17 mld złotych !  Na sowite dotacje mogły liczyć imprezy łże patriotyczne i katolickie miłe władzy. Wszystkie dotacje Glińskiego śmierdzą oszustwem.
TVPiS defraudował 2.7 mld złotych rocznie zapewniając świeże dostawy szamba prostu do głów wyznawców każdego dnia.

Piotr Osęka o największym przedsięwzięciu czasów PiSowskich:
"Sztandarową inwestycją rządów PiS nie jest lotnisko w Baranowie, przekop Mierzei ani  elektrownia w Ostrołęce – ale kombinat produkujący propagandę historyczną. Kuźnia  nacjonalistycznych mitów, zatrudniająca tysiące osób i wspierana przez dziesiątki  państwowych instytucji. „Polityka historyczno-tożsamościowa” stanowiła dla prawicowych  rządów obsesję i rację bytu. W programie wyborczym PiS z 2015 słowo „historia” padło 54  razy, w 2019 – już 104 razy. W tym samym dokumencie aż 40 razy potępiono komunizm, a  jednocześnie PiS było pierwszą od czasów PZPR partią marzącą o kontroli nad pamięcią  społeczną. Wojna wypowiedziana „pedagogice wstydu” miała dopełnić narodową historię,  przywrócić Polsce należne miejsce w świecie i upowszechnić nowy wzór cnót obywatelskich. A  nade wszystko – miała być narzędziem zemsty.

Jest paradoksem, że PiS walczyło o bazę, aby móc zmienić nadbudowę. Wszystkie programy  socjalne, gotówkowe transfery, kościelna cepeliada, słowem całe to kokietowanie ludowego  wyborcy służyło temu, żeby Kaczyński mógł oświadczyć, że „Polacy nas wybrali, bo chcą być  dumni ze swojej historii”. Prawo do tej dumy odbierali im przez lata Tusk i „okrągłostołowe  elity”; narodowi zaprzańcy, którzy pozwolili, by świat zapomniał o heroizmie polskich  dziejów i których w 2015 z woli ludu pogoniono precz.

Esencję projektu „dobrej zmiany” stanowiła wymiana elit. Polityka historyczna uzasadniała i  napędzała czystkę w redakcjach, muzeach i uczelniach. To w imię walki z „pedagogiką wstydu”  wyrzucano z pracy, wymieniano dyrektorów, pozbawiano naukowców środków na badania. Starą  inteligencję zastępowano „genetycznymi patriotami”, którzy brak talentu nadrabiali  polityczną lojalnością.
To prawda: rządzącym zabrakło siły i determinacji, aby plan zrealizować do końca. PiS nie  zniszczyło demokracji i uszanowało większość praw obywatelskich, ale w istotnych obszarach  życia publicznego zafundowało nam powtórkę dyktatury ciemniaków. Pod sztandary „walki o  narodową godność” ciągnęli nieudacznicy i pieczeniarze, którzy – jak w 1968 – w  nacjonalistycznej kampanii dostrzegli życiową szansę. Nikt nie wymagał od nich startowania w  konkursach. Uczeni bez cytowań, pisarze bez dorobku, grafomani, obijmordy, neonaziści i  katoliccy fanatycy dostali w pacht najważniejsze instytucje nauki i kultury. Ich zadaniem  było tresowanie inteligentów w bogoojczyźnianej nowomowie. Krytyczny namysł nad przeszłością  utożsamiano ze zdradą. Jako historyk PRL ze zgrozą obserwowałem jak neoendecka narracja  dziejów staje się nowym materializmem dialektycznym. Kto nie chciał głosić chwały  PapieżaRodaka, PrymasaTysiąclecia lub PolakówRatującychŻydów dostawał łatkę kosmopolity i  niemieckiego agenta. Ilekroć wydawało się, że już gorzej być nie może, zgrzytało wieko  krypty a z czeluści wyłaniał się nowy upiór z ryngrafem na piersi i Moczarem na ustach.  Jakby Kaczyński mścił się na nas za to, że nie głosujemy na jego partię.

A wszystko to było martwe i puste; nawet uczestnicy rytuałów nie bardzo w nie wierzyli. Za  fasadą patosu robiono szwindle. W imię „dyplomacji historycznej” urzędnicy ministerstwa  pamięci rozbijali się po świecie, by spędzonym pracownikom polskim ambasad dukać komunały o  Pileckim albo rodzinie Ulmów. W milionowych nakładach drukowano książki, których nikt nie  czytał. Pomnażano i kondensowano nudę, ziewającym uczniom recytowano politgramotę na  tysięcznych akademiach. Parafialne biuletyny uczyniono miarą naukowej jakości. Okrzyczana  rządowa akcja „Opowiedzieć Polskę światu” okazała się ściemą – manifesty PiSowskiej polityki  historycznej publikowano w zagranicznych gazetach jako płatne ogłoszenia, wciśnięte między  reklamy dywanów i pieluch. Przykłady można podawać w nieskończoność.

I tylko pieniądze były naprawdę. Miliardy zaszyte w budżetach publicznych mediów,  ministerstw i instytutów, którymi opłacano propagandystów. Nie miejmy złudzeń, tu nic nie da  się naprawić ani zreformować, z zupy rybnej nie zrobi się akwarium. Monstrualną fabrykę  kłamstw i mitów trzeba rozebrać do fundamentów. A pieniądze, które przez lata pochłaniała,  niech – chociaż w części – na powrót służą naukom humanistycznym i społecznym."

piątek, 24 listopada 2023

Zaufanie czyli brak zaufania do Polski i nie tylko

 Zaufanie czyli brak zaufania do Polski i nie tylko
 Instytut Ipsos Global Trustworthiness Index przeprowadził w 31 krajach, także w Polsce, badanie na temat zaufania do poszczególnych zawodów. Wśród zawodów najwyżej w rankingu zaufania dla wszystkich krajów znajdują się lekarze, naukowcy oraz nauczyciele, a najniżej politycy, ministrowie czy ludzie odpowiedzialni za reklamę. O ile w Polsce ostatnie miejsca wyglądają tak samo, to różnice występują na podium. Nauczyciele cieszą się mniejszym zaufaniem Polek i Polaków, a ich miejsce na podium zajmują zwyczajni ludzie.
W Polsce jedynie naukowcy budzą zaufanie u więcej niż połowy (55 %) respondentów zajmując pierwsze miejsce. Lekarze zajmują drugie miejsce ze słabszym wynikiem 45% Tuż za nimi znajdują się zwykli ludzie, którym ufa 41 %. Nauczyciele są na czwartym miejscu i choć ufa im 38 % ankietowanych, to jednocześnie brak zaufania deklaruje 23 %.

Co trzeci ankietowany z Polski ufa prawnikom, ale tylko co czwarty deklaruje zaufanie wobec sędziów. Dziennikarzom i policji ufa jeszcze mniej osób – odpowiednio 22 % i 21 % respondentów. Niską pozycję zajmują też księża. Wynik 17 % stawia ich obok reporterów telewizyjnych i bankierów. W jeszcze mniejszym stopniu Polki i Polacy ufają ministrom (13 %) oraz ludziom odpowiedzialnym za reklamę (11%). Na końcu rankingu znajdują się politycy. Ufa im jedynie 7 % ankietowanych. To drugi najniższy wynik w całym badaniu . Mniejsze zaufanie w badanych krajach politycy wzbudzają tylko w Argentynie.

Polski sąd to tylko łapówkarski sąd palantów. Dlatego ma  taki autorytet jaki ma. Jaki skorumpowany sąd jest to każdy widzi.

Koncern farmaceutyczny Pfizer będzie dochodził 6 mld złotych zapłaty za nieodebrane przez polski nie-rząd szczepionki na Covid-19.
Ci nieudacznicy z PIS ( zaufanie 7% to i tak za dużo ) nie potrafili nawet umowy wynegocjować z Pfizerem. Polska dogadała się z Moderną ale z Pfizerem nie dała rady. Pewnie dlatego, że na czele Pfizera stoi przedstawiciel narodu wybranego. Może w "polskim" rządzie też były osoby z  narodu wybranego i zrobili razem geszeft kosztem Polaków ?
en.wikipedia. org/wiki/Albert_Bourla
Ten Albert Bourla to wielki przyjaciel Netanjahu, który aktualnie masowo morduje Palestyńczyków.

Najważniejszy kiedyś w Polsce warszawski prokurator apelacyjny, pupil Kaczyńskiego Kapusta w areszcie a druga po nim prokurator apelacyjny Anna Habało od super ważnych spraw gnije skazana na 6 lat więzienia. Zaufanie do prokuratury !

Utrzymanie ogromnej ilości inwazorów bardzo mocno obciąża budżety zachodnich państw i samorządów. Nachodźcy chcą wygodnie mieszkać na koszt podatników ( byle czego też nie zjedzą ) tylko w dużych miastach. Nie chcą mniejszych miast i wsi gdzie są wolne lokale komunalne. W dużych miastach brakuje mieszkań.
77-latka wyrzucona z mieszkania! Lokal dostaną migranci. Niemieccy urzędnicy ( zaufanie do państwa  ) poinformowali kobietę o sprawie... w jej urodziny
"Krystyna Thiele, niemiecka emerytka, w dniu swoich 77. urodzin dostała informację, że musi wyprowadzić się z wynajmowanego przez siebie od 23 lat mieszkania komunalnego. Urzędnicy poinformowali ją, że lokal jest dla niej za duży i zajmą go… migranci! Tak w praktyce wygląda „rozwiązanie” przez niemieckich urzędników problemu z masową migracją.
Mieszkanie, w którym przez prawie ćwierć wieku mieszkała kobieta to lokal o powierzchni 44 m2. Urzędnicy poinformowali kobietę, że pod koniec listopada zostanie przeniesiona do „innego mieszkania lub mieszkania współdzielonego”. Jednak do tej pory kobieta nie zna nowego adresu zamieszkania.
Mainpost.de dodaje, że kobiecie kazano „sprzedać lub wyrzucić połowę swoich mebli”. Sama Thiel wyznała, że dostaje 690,52 euro emerytury i nie stać jej na wynajem mieszkania na otwartym rynku."

wtorek, 21 listopada 2023

Upadek kolejnego dyktatorka ?

 Upadek kolejnego dyktatorka ?

 Dyktatura jest współcześnie obok demokracji  najbardziej popularnym systemem sprawowania władzy w świecie. Dyktatura to realna, faktyczna ( a może być pozorowana władza społeczeństwa ) władza jednostki lub wąskiej grupy. Dyktatorzy starają się kontrolować  politykę kraju i całe życie społeczeństwa. Dyktaturę  cechuje m.in. dowolność stanowienia  prawa.

Albert Einstein: "Degeneracja towarzyszy każdemu autokratycznemu systemowi przemocy, ponieważ przemoc nieuchronnie przyciąga moralnie gorszych."

 Rząd AWS - TKM i Unii Wolności nazywanej partią zagranicy, sprawujący władze w okresie 1997-2001 doprowadził do makabrycznego kryzysu. Premierem figurantem był Jerzy Buzek czyli esbecki TW Karol i TW Docent kierowany z tylnego siedzenia przez pięknego wodza Maniusia.  Gdy stało się jasne że AWS przepadnie w nadchodzących wyborach szczury zaczęły uciekać z tonącego okrętu i nastąpiło oszukańcze przepoczwarzenie się AWS. W wyniku wyborów parlamentarnych w 2001 lista AWS(P) uzyskała 729 207 głosów czyli 5,60% głosów ważnych i nie uzyskała mandatów poselskich w związku z nieprzekroczeniem progu wyborczego wynoszącego 8% w przypadku koalicji wyborczych
Przed wyborami działacze i posłowie związani z braćmi Kaczyńskimi na bazie zakonu Porozumienia Centrum utworzyli Prawo i Sprawiedliwość. SKL wystąpiło z Federacji AWS, biorąc następnie udział w tworzeniu Platformy Obywatelskiej. W powstaniu PO decydujące były działania podjęte przez środowiska bezpieczniackie.
Obie partie post TKM były i są partiami wodzowskimi.

 Każdy dyktator jest niekwestionowanym wodzem i umiłowanym przywódcą  dopóki rządzi, wygrywa i sypie swoim ludziom złotem. Obecnie Kaczyński jest jak Jaruzelski w 1989 roku. Niby wygrali ale  przegrali. Kaczyński  stara się utrzymać spoistość partii. Gaworzy o jakichś wydumanych celach, o bronieniu polskiej suwerenności ale prawda jest brutalna.  Przejęcie władzy przez nową koalicję będzie skutkować masową utratą luksusowych synekur przez pisowskich nominatów. To będzie ciężki realny cios i problem dziesiątków tysięcy synekurantów a dotknie on setek tysięcy członków sekty PiS. Wszyscy  oni zadadzą oczywiste płaczliwe  pytanie, kto nam to zrobił i dlaczego dalej nie rządzi nasz ukochany PiS. Dlaczego my nie mamy ciepłych posad i miliardów a wygrażają nam więzieniem. Próba zwalenia porażki na jakieś siły zewnętrzne zostanie wyszydzona. Powstanie pytanie o kampanię wyborczą i  odpowiedzialność zdemenciałego wodza.
Cała nadzieja PiS jest w tym że  koalicja się pokłóci co już widać na horyzoncie ale przywódcy koalicji widząc to desperacko zwalczają konflikty co jest jednak trudne. Ludzie PiS będą z każdym dniem mieć coraz gorzej i wściekłość będzie narastać. To doprowadzi do pęknięć a potem rozłamu w PiS tak ja kiedyś w AWS. Tak kończy każda partia wodzowska, gdy wódz poniesie klęskę.
PiS założył w Sejmie zbrodniczy, korupcyjny skup posłów i sklep z posłami. To sami zrobi PO i zabierze trochę posłów PiS-owi dając im synekury.
Byli posłowie TKM-u przechodzili z PiS do PO i odwrotnie.

Władza deprawuje a władza absolutna degeneruje. "Godzilla" wsadzony do Trybunału Nierobów Przyłębskiej w godzinach pracy ze służbowym samochodem z ochroną kupował wódkę, śledzia i kiełbasę. Kolega "sędzia" Sochański który raczej spowodował stłuczkę nie pozwolił Policji na badanie alkomatem zasłaniając się immunitetem.    

Archiwum. Automatyzacja realna czyli nieznana. 13 Uwagi i przykłady

 Archiwum.  Automatyzacja realna czyli nieznana. 13 Uwagi i przykłady

 Temat rozwoju społeczno – gospodarczego oraz wschodu i zachodu mocarstw jest w świecie intensywnie studiowany.

 Zielona Rewolucja ( a w tym nawozy sztuczne i pestycydy wytwarzane masowo z gazu ziemnego i ropy naftowej  ) w rolnictwie pozwoliła społeczeństwom Zachodu najeść się do syta i zapomnieć o głodach i niedostatku. Prawidłowo odżywiony i zdrowy pracownik jest wydajny i może być innowacyjny. Natomiast w świecie dalej ponad miliard ludzi nie dojada a miliony umierają z głodu.
Przemysłowe przetwórstwo żywności pozwala efektywnie wykorzystać płody rolne i nakarmić populacje. W czasie I Wojny Światowej późniejszy kanclerz Republiki Federalnej Konrad Adenauer opracował chleby wojenne z dodatkiem fasoli, grochu, słonecznika, soi... jako pełnowartościowy pokarm ! Kiełbasy wojenne opracowane przez Adenauera miały dodatek grochu, fasoli i mąki. Ideą pokojowego i wojennego przetwórstwa żywności jest wykonanie żywności ( w czasach pokojowych atrakcyjnej żywności a w czasach wojennych możliwej do spożycia żywności ) z mało atrakcyjnych płodów rolnych i ciał zwierząt oraz różnych substancji. Soja jest m.in. źródłem białka i tłuszczu. Znanych jest ponad 50 potraw z soi. Potrawy są zarówno oryginalne jak i imitacyjne: kotlety, pasty, zupy,  sałatki, sosy, placki, zapiekanki, potrawki... Składniki na kotlety ( wygląd jak kotlety mielone ) w różnych konfiguracjach: soja, ziemniaki, cebula, jajka, mąka ziemniaczana, płatki owsiane, chleb. Soja dobrze komponuje się z wieloma warzywami, mięsami i podrobami.
W celu zwiększenia masy mięs i szynek stosowane jest nastrzykiwanie ich solanką, fosforanami, algami itp. Przy danej produkcji rolnej możliwe staje się zapełnienie półek sklepowych.
 
 Masowa produkcja przemysłowa zaspokaja popyt na towary przemysłowe ludzi Zachodu.  
 Środki mechanizacji zastępują najprostszą  ludzką pracę fizyczną. Mechanizmy maszyn napędza energia wytworzona z zasobów przyrody: Siła mięśni zwierząt, Siła wody i wiatru, Energia produkowana z paliw kopalnych i Energia atomowa.
Automatyzacja wprowadziła urządzenia z własnym sterowaniem, nadzorem i kontrolą.
Wydajnie pracują już całe zautomatyzowane linie produkcyjne.
Robotyzacja zastępuje prace ludzką trudną do mechanizacji i automatyzacji.
Słowo automatyzacja po raz pierwszy pojawiło się w zakładach Forda w latach trzydziestych.
Automatyzacja następuje z  równoległym doskonaleniem samych procesów produkcyjnych i procesów usług.

 Automatyzacja ma podnieść wydajność pracy oszczędzając  pracę w procesach produkcji i usług. Roboty mają także wykonywać zajęcia niebezpieczne skracające życie pracownikom. Automatyzacja i robotyzacja to domena produkcji masowej.
Automatyzacja wykorzystuje wiedzę z dziedziny chemii, fizyki, elektrotechniki, elektroniki i informatyki.   

Automatyzacja - komputeryzacja w Polsce księgowości  ( także magazyn, płace, kadry..  ) przybrała formę groteskowo - kabaretową bowiem po komputeryzacji wzrasta tam znacznie zatrudnienie.
Najwcześniej komputery zastosowano w biznesie ( także administracji )  i w nauce w USA. Tam też zrozumiano że ich użycie w biznesie / administracji nie jest sprawą prostą i potrzebna jest m.in. odpowiednia infrastruktura prawna. W USA przykładowo dostępnych jest blisko 500 usług telefonicznych świadczonych rzecz jasna przez komputery i rzadko operatora. W zasadzie nigdzie w świecie poza USA  nie są one powszechne.

 Z kolei rutynowo roboty przemysłowe stosowane są tylko i wyłącznie w Japonii. Z reguły w nowych instalacjach. Zatem z robotami jest identycznie jak z komputerami – trzeba jeszcze umieć je zastosować. Trzeba posiąść wiedzę teoretyczną i praktykę. Ale stosowanie robotów jest jeszcze trudniejsze niż komputerów. Roboty przemysłowe są jeszcze bardzo drogie ale trend jest taniejący. Na razie małe użycie robotów przemysłowych tłumaczone jest w świecie pokrętnie właśnie ich wysoką cena ale gdy w końcu staną się przystępne cenowo okaże się jak trudno jest je zastosować. Tak będzie jak amen w pacierzu bo przecież nie jest to pierwsza tego rodzaju historia z nową technologią.  
Pierwszego robota z napędem elektrycznym w świecie wypuściła silna szwedka ASEA w 1974 roku. Polska za dolarowe kredyty kupiła na nie licencje której nie wdrożono bowiem zaczął się ostry kryzys zadłużenia zagranicznego i nie ma potrzebnych na zakupy dolarów. Zakupów zresztą nie można wykonać z powodu embarga technologicznego  USA jako sankcji za stan wojenny.
Nawet gdyby roboty w Polsce wyprodukowano to zaczął by się problem z ich użyciem.
 
Automatyzowane procesy dzieli się na ciągłe, wsadowe i procesy „montażu”.
Pneumatyczne regulatory do procesów ciągłych oferowane były od połowy lat trzydziestych.
Powojenne ćwierćwiecze przyniosło spektakularny wzrost mocy produkcyjnych instalacji ciągłych po czym nastąpiła trwała stabilizacja. Mocno wzrosła też komplikacja światowej gospodarki. Typowe wielkie instalacje ciągle to elektrownia, ciężka chemia nawozów sztucznych i rafinerie ropy naftowej
W tabeli ( za Trybalski... ) podano wielkość produkcji , ilość obwodów regulacyjnych i ilość pomiarów dla tych trzech wymienionych obiektów ciągłych w okresie 1945-1970.
Systemy regulacji i sterowania, monitoringu i alarmu uległy ogromnej rozbudowie i komplikacji.
Każdy obwód regulacyjny może mieć więcej niż jeden sensor ale duża liczba sensorów pracuje w systemach alarmu i monitoringu. Systemy sterowania i regulacji, monitoringu i alarmu nie powinny się krzyżować pozostając niezależnymi tak aby awaria jednego w jak najmniejszym stopniu powodowała uszkodzenie innego systemu.

 Literatura podaje różne, rozbieżne dane na temat optymalnej wielkości urządzeń DCS do zastosowania w tych obiektach czyli bloku elektrowni, ciężkiej chemii i rafinerii. Jasne jest jednak że na przykład jedno urządzenie DCS może obsługiwać w bloku elektrowni system wody zasilającej kocioł bloku.
N.B. Z.Trybalski... podał unikalne schematy automatyki do podsystemów bloku energetycznego z kotłem przepływowym wielkiej mocy . Po uszczegółowieniu ( konieczna znajomość detali systemu ) możemy ustalić potrzebną „moc” (ilóśc I/O oraz wydajność CPU i ilość pamięci ) urządzenia DCS.

Przy ilości importowanej do Polski ropy naftowej ( krajowe wydobycie jest znikome ) wystarczająca jest jedna rafineria a lepiej wielki kompleks petrochemiczny. Możliwe że dla obronności kraju lepsze są dwie rafinerie.
Sprawa tego kompleksu petrochemicznego ma dramatyczny ciężar gatunkowy dla Polski z racji strasznego zapóźnienia naszej petrochemii. Polska nawet przy krajach RWPG produkuje per capita strasznie mało plastików i nowoczesnej petrochemii. Nieszczęścia nie tyle chodzą parami co stadami. Z związku z tym zamiast na przykład sprzedawać w świecie przewody i kable ( potrzebne plastiki na izolacje ) sprzedajemy surowa miedź a nawet katody jak najgorszy III Świat ! Za importowaną z ZSRR i od Arabów  ropę naftową płacimy w dolarach (!) i głębokość oraz szlachetność jej przerobu ropy ma zasadnicze znaczenie dla całej gospodarki. Im droższa jest na rynku światowym ropa naftowa tym gorsza jest w Polsce koniunktura gospodarcza.      

 Chiny są najstarszym istniejącym państwem i cywilizacją świata. Z wielu wynalazków dokonanych w Chinach setki lat przez powtórnymi odkryciami na Zachodzie nie było jednak żadnego pożytku. Z powodu wadliwości systemu społeczno – gospodarczego wynalazków nie wdrażano do produkcji.
Światowy monopol na wdrożenie wynalazków i innowacji do produkcji ma Zachód a szczególnie po II Wojnie mają (  a może raczej miały) USA.
Od wynalazku do masowej produkcji jest daleka droga.
 Automatyka i automatyzacja są integralną częścią nowego procesu i każdej nowo powstającej maszyny. Dodawanie automatyki do starego procesu i starej maszyny ma często wątpliwy sens.

 Pojęcie „masowa produkcja”, kojarzące się z taśmą montażową i robotnikami przy niej, należy do tych najczęściej w ogóle nie rozumianych. Akcentowany jest element organizacyjny przy pominięciu najważniejszego w całości awansu technologicznego.
Oczywiście masowa produkcja oznacza towary wysokiej jakości o niskiej cenie dla masowego nabywcy. Z uwagi na ustawową gwarancje okresu sprawności i niskie ceny niezawodność musi być wysoka bowiem koszty napraw zbankrutowałyby producenta. 

 Proces rozpoczętej w drugiej połowie XVIII wieku Rewolucji Przemysłowej czynił postępy. Niemniej na koniec XIX wieku obróbka przedmiotów metalowych skrawaniem była powolna i niedokładna jako że moc centralnego napędu z maszyny parowej ( rzędu tylko 50-100 KM ) przenoszona wałami i pasami do maszyn była niewielka a materiały narzędzi skrawających metal były nadal prymitywne. Szczytem w narzędziach była stal wolframowo – manganowo - węglowa Roberta Musheta (1868) nazywana jego nazwiskiem. Stal ta stała się punktem wyjścia do opracowania stali szybkotnących HSS, High Speed Steel.
Hale maszynowe z wałami napędowymi i pasami były były siłą rzeczy niewielkie co ograniczało ilość operacji i skale produkcji. Obrobione detale indywidualnie pasowano z innymi detalami co było bardzo pracochłonne. Narzędzia szybko się zużywały. Ale organizacje produkcji w łańcuchy była znana i praktykowana. Zastosowano standaryzacje m.in. śrub.
Przed końcem XIX wieku centrum cywilizacji naukowo technicznej przesunęło się z Europy do USA
Za ojca masowej produkcji przemysłowej uważany jest jednoczesny ojciec masowej motoryzacji Henry Ford. Geniusz nie „wypadł sroce spod ogona” a był przez wiele lat inżynierem w General Electric Edisona !
W zakładach Forda w dziesięcioleciach po 1910 roku dokonała się rewolucja integrująca wiele osiągnięć chyba ważniejsza niż dokonania całego XIX wieku:
-Szeroko wdrażano w maszynach obróbczych napęd elektryczny znacznej mocy i zastosowano narzędzia wykonane ze stopowej stali szybkotnącej ( Pierwszą HSS „T1” opatentowaną w USA w  1904 roku wprowadzono do użytku w 1910 roku. Litera T w nazwie HSS to Tungsten a M to Molibden ) i innowacyjnych materiałów. Szybkość wykrawania, toczenia, frezowania i wiercenia wzrosła ogromnie.
-Zmniejszono tolerancje produkcyjne i skończono z indywidualnym pasowaniem detali.
-Jedna z wyspecjalizowanych zrównoleglonych wiertarek miała wiele głowic i wierciła wszystkie otwory z jednej strony bloku silnika
-Jedna z wyspecjalizowanych zrównoleglonych frezarek frezowała od razu jedną stronę 15 bloków  silników
-Specjalne wózki do transportu obrabianych bloków silników od razu dokładnie mocowały bloki w mocujących zatrzaskach maszyny do obróbki metalu
-Ford kupował najnowsze maszyny i urządzenia. Kupował konstruktorów maszyn. Gdy ich nie było jego inżynierowie je wymyślali i na miejscu u Forda je wytwarzano.
-Produkcja prostego Forda T była makabrycznie skomplikowana. Angażowała ona aż 32 tysiące specjalnych narzędzi!
-Zastosowano w konstrukcji samochodu wiele gatunków specjalnej stali i metod ich obróbki.  Gdy w USA nie produkowano odpowiedniej stali „kupowano” inżynierów  w Europie, którzy w USA uruchamiali potrzebną produkcje. Zastosowano całą paletę dedykowanych materiałów.
-Stosowano jak najwięcej standardowych detali     
Oczywiście konkurencja Forda nie zasypiała gruszek w popiele i trwał prawdziwy wyścig technologiczny. Stany Zjednoczone epoki Forda wyprzedziły Europe na 15-20 lat.
Gdy rozpoczęła się II Wojna Światowa w zakładach III Rzeszy i Wielkiej Brytanii nadal stosowano dawno porzucone w masowej produkcji USA  indywidualne pasowanie detali które wyklucza produkcje masową ! Jest to o tyle ciekawe bo w Niemczech (gdzie je odkryto) narzędzia z węglików (początkowo węglik wolframu ) spiekanych  pojawiły się  w 1927 roku a w USA w 1928 roku. Narzędzia z węglików spiekanych przyniosły kolejny skok w szybkości i dokładności obróbki skrawaniem jak poprzednio HSS. W wojennej III Rzeszy brakowało jednak wolframu do produkcji węglików spiekanych.
N.B. Z węglików spiekanych są też wytwarzane ogromnie narażone części wyrafinowanych maszyn a nie tylko narzędzia skrawające.

 Po raz pierwszy terminu Masowa Produkcja użyto w artykule „New York Times” opisującym system produkcji Forda. Podobny artykuł znalazł się niedługo w dodatku do Encyklopedia Britannica z 1926 roku. Świat dowiedział się na czym polega produkcja masowa będąca do dziś podstawą zachodniego dobrobytu.
USA II Wojnę wygrały w laboratoriach i halach przemysłowych tracąc zaledwie 403 tysiące ludzi.
Po wojnie wykonywały one ponad 60% produkcji przemysłowej świata.
Bombowiec strategiczny B29 był pierwszym w historii produktem mającym prawie milion elementarnych detali ale było to już przegięcie i z drogi komplikacji połowicznie zawrócono.
N.B. Największe nowoczesne silniki odrzutowe mają 20 000 – 30 000 elementarnych elementów a  w tym tysiące elementów wirujących. Przegląd silnika połączony z drobnym remontem trwa 3-6 miesięcy i kosztuje kilkaset tysięcy a nawet  milion dolarów ! 
Popularny pasażerski samolot odrzutowy Boeing 737 ( linia 707, 727 ale znacznie ekonomiczniejszy ) ma ponad 300 tysięcy elementów.

 Proces masowej produkcji przetwarza wydobyte minerały, ropę...  i produkty rolne w gotowe produkty przemysłowe.
Do ogromnego kompleksu przemysłowego Forda „Rouge River” przypływały barkami surowce a samodzielnie wyjeżdżały z niego samochody do salonów. Gigantyczny kompleks miał własne huty, stalownie, walcownie … a  nawet silną elektrownie. 

 W stalinowskim Związku Radzieckim szybko dostrzeżono potworną komplikacje super wydajnej produkcji masowej dochodząc do wniosku że własnymi siłami nigdy nie wykonają skoku technologicznego. Zakupiono więc u Forda kompletny kompleks fabryki samochodów w Gorki. Wyposażenie do stalinowskiej industralizacji ZSRR dostarczyły koncerny USA i częściowo firmy Niemiec.
W postawionych przez Amerykanów fabrykach m.in. traktorów  produkowano później czołgi !
Ford upowszechnił produkcje samochodów w wielu krajach świata. Wpierw importowano ( na przykład do Japonii ) komplet części do złożenia samochodu Ford i następnie cierpliwie uruchamiano produkcje wszystkich detali na miejscu. W Polsce nie powstała fabryka Forda bo dyktatura zbrodniczej sanacji był potwornie skorumpowana i złodziejska. Gdyby taki kompleks potężnych fabryk od Forda  w Polsce wtedy powstał zbrodnicze wojenne zadanie Niemiec byłoby nie do wykonania.
Zderzenie w epickich militarnych starciach w ZSRR radzieckiej produkcji z „amerykańskich” fabryk z produkcją niemiecką pokazało miażdżąca przewagę technologii USA nawet w fabrykach postawionych w nieomal dzikim, naturalnym  otoczeniu w ZSRR.
Mimo iż Niemcy mieli przed wojną najlepszych inżynierów i fizyków świata to nie potrafili ich właściwie użyć. Kierownictwo III Rzeszy nie do końca rozumiało idee produkcji masowej. 
Polska licencje na produkcje Warszawy M-20 ( to Pobieda czyli Zwycięstwo na licencji Forda a M to premier Mołotow) „dostała” od ZSRR w istocie z drugiej ręki pośrednika od Forda. Polski zakup licencji na Fiaty 125 i 126 ( radziecka Łada to Fiat 124 ) nie był przypadkowy bo największym udziałowcem Fiata był wtedy … Ford.
Wielki Kryzys bardzo spowolnił rozwój technologii ale zaawansowane eksperymenty z automatyzacją u Forda prowadzono już w latach trzydziestych !
Logiczne sterowniki PLC narodziły się w przemyśle motoryzacyjnym. Maszyny ze sterowaniem numerycznym NC a później CNC pracowały w przemyśle lotniczym i motoryzacyjnym.
Wkład Forda w uprzemysłowienie Świata i wykształcenie kadr na świecie jest umniejszany. Ford w wydawanych książkach i czasopismach twierdził że oligarchiczny Międzynarodowy Żyd - finansista stoi za wojnami i kryzysami. Ford trzymając się faktów w żadnej mierze nie był przy tym prymitywnym, załganym antysemitą.
Japonia gdzie rozwinięto technologie m.in. z fabryk Forda ma obecnie najsilniejszy i najnowocześniejszy przemysł świata.
Wygląda na to że po epoce ideologicznych szaleństw zmodyfikowaną do potrzeb i okoliczności drogą Japonii i azjatyckich tygrysów podążają teraz Chiny. 

 Szalone stopy procentowe narzucone przez rezerwę federalną USA celem zwalczenia inflacji zabijają obecnie wytwórczość w USA a deficyt handlowy bije kolejne  rekordy. Ale sto lat temu uwsteczniła się  industralizacja w Wielkiej Brytania której pieniądz był jeszcze długo walutą świata a Brytyjczycy żyli ze światowych  finansów, handlu i ubezpieczeń... Wygląda na to że najważniejszym przedmiotem eksportu USA stał się teraz … dolar. Imperialna Wielka Brytania swoją pozycje zdobyła dzięki silnej gospodarce. I tak samo jest z USA ! Teraz one mogą sobie latami odcinać kupony z dokonanego wielkiego wysiłku technologicznego.

Produkcja masowa jest kapitałochłonna i często energochłonna. Tempo wzrostu gospodarczego zależy głównie od dobrej alokacji kapitału inwestycyjnego. Stąd decyzje w tej mierzą są krytyczne.
Koszt nowej, najnowocześniejszej i oczywiście większej  fabryki IC podwaja się co 3 lata. Gdy ktoś wypadnie z wyścigu mikroelektronicznego to później nie może dołączyć do liderów.
Koszt opracowania nowego, złożonego masowego wyrobu jest bajecznie wysoki i coraz wyższy.
Współcześnie masowa produkcja „trywialnych” transformatorów na rdzeniu ferrytowym ( także dławiki do wejściowego filtru sieciowego EMC ) do zasilaczy impulsowych SMPS jest w Japonii zautomatyzowana co projekt musi uwzględniać bowiem taka technologia zautomatyzowanej produkcji nakłada przeróżne ograniczenia. A transformator musi mieć wyśrubowane parametry.

 Powszechnie dziś używane w elektronice płyty drukowane PCB po raz pierwszy zastosowano w amerykańskich przełącznikach zbliżeniowych FUSE w bardzo skutecznych pociskach przeciwlotniczych. Ale PCB upowszechniły się powoli i dopiero masowe użycie tranzystorów doprowadziło do masowej produkcji z użyciem PCB.
Kluczem do produkcji gęstych PCB ale też monolitycznych IC i rezonatorów kwarcowych … jest fotolitografia.

 Pojęcie „płyta drukowana” jest bardzo pojemne znaczeniowo. Jest to zarówno jednowarstwowa płyta drukowana na najtańszym laminacie papierowo - fenolowym o malej gęstości ( Ścieżki są nadrukowane nawet bez użycia metod fotolitografii. Część ścieżek jako druga warstwa połączeń jest wprost nadrukowana przewodzącą pastą. Zamiast wiercenia jest sztancowanie otworów  ) jak i 8 warstwowa płyta drukowana na podłożu poliamidowym o dużej gęstości. Ta druga dla inteligentnego pocisku rakietowego w jednostce powierzchni jest prawie 60 x krotnie droższa  od tej pierwszej.
Materiał podłoża PCB jest istotny gdy:
-Ważne są upływy PCB przy małych sygnałach szczególnie elektrometrycznych
-Ważna jest stratność dla dużych częstotliwościach pracy
-Ważny jest zakres temperatury pracy
-Ważna jest wytrzymałość mechaniczna.
Obecnie rozdzielczość najbardziej zaawansowanych PCB zmierza do rozdzielczości pionierskich układów monolitycznych.
W produkcji masowej tam gdzie to jest w ogóle możliwe stosowane są najtańsze płyty jednowarstwowe. W znacznej ilości automatycznie montowana są na nich odcinki drutu o standardowej dla elementów długości lub wyglądem rezystory 0 Ohm. To namiastka drugiej warstwy PCB. Projekt takiej płyty jest trudny ale kluczowy dla ekonomi przedsięwzięcia. Na jednowarstwowej PCB (ze sporą ilością „drutów”) może być nawet zmontowany prosty 16 bitowy mikrokomputer. 
Praktycznie na jednej PCB może być umieszczony układ radiomagnetofonu, tunera i wzmacniacza wieży Audio, odbiornika TVC (!) lub komputer SBC ( Single Board Computer ).
Źródła podają jednak że sporządzenie projektu finalnej PCB to tylko do 2% całości kosztów opracowań elektroniki.
Wyprodukowana złożona PCB zawsze jest automatycznie testowana. Stosowane są dość szczelne testy. Same idee testowania PCB należy określić jako genialne. Przy powtarzających się wadach PCB trzeba zmienić projekt PCB ( za bliskie i za cieńkie ścieżki ) i ulepszyć technologie produkcji PCB.  

 Pojemna, elektroniczna centrala telefoniczna ma ponad pół miliona elementów elektronicznych. Wielowarstwowe płyty drukowane standardowych rozmiarów są połączone ze sobą przez backplate w kasecie. Kasety umieszczone są w stojakach których rzędy stoją w hali. Do połączenia używane są kable i światłowody. Tymi prostymi strukturami konstrukcyjnymi praktycznie i tanio zapanowano nad wielką złożonością systemu.

 W krytycznych złożonych systemach dla zachowani sprawności (chociaż ograniczonej)  konieczne jest stosowanie redundancji. 

 Konstrukcji i produkcji komputerów zbudowanych z ogromnej ilości elementów elektronicznych i mechanicznych mogły podołać tylko silne koncerny. IBM odskoczył konkurencji pierwszy stosując automatyczne projektowanie licznych obwodów drukowanych PCB.
Obecna konstrukcja mikrokomputerów jest bardzo prosta i produkcja ich została „zdemokratyzowana”. Masową produkcje modułów do komputerów PC XT i AT prowadzą średniej wielkości firmy na Tajwanie. Komputery PC połowicznie (system operacyjny stwarza silne ograniczenia ) nadają się z odpowiednimi kartami rozszerzeń do zadań automatyzacji. Komputerki Atari,  ZX Spectrum, Apple i mnóstwo innych są całkiem proste w produkcji ale do zadań automatyzacji bardzo słabo się nadają. Mikrokomputery te dla mocnego ograniczenia ilości elementów, rozmiaru  i kosztów stosują układy LSI dedykowane i wyprodukowane specjalne dla nich. W komputerku ZX Spectrum użyto konfigurowanego maską układu matrycy logicznej  ULA6C001E ( Uncommitted Logic Array ) firmy Ferranti. Ta bipolarna ULA ma po połączeniu metalizacją do 900 bramek o czasie propagacji 8 ns. Na tle konkurencji układ jest marny ale rzekomo tani. Zestaw masek produkcyjnych  do ścieżek metalizacji chipa ( tylko stworzenie połączeń bo reszta już jest w „prefabrykacie” chipów ) kosztuje  mniej niż 10  tysięcy dolarów czyli kosztem faktycznie  jest samo wymyślnie układu. Cena programów „ULA DESIGNER” jest nieznana ale producent niedrogo z dostarczonego  schematu logicznego i sugestii wyprowadzeń do obudowy sam zaprojektuje maski. Komputerek wykorzystuje znaczne możliwości sprzętu (często nie używane !) użytego procesora Z80A i ULA jest względnie prosta. Schemat równoważnego układu do ULA6C001E na układach  TTL jest znany.
 
 Koncern IBM opublikował dokumentacje ze schematami  do komputerów PC. Stosowały one do „Glue Logic” układy TTL w sporej ilości  ale nowsze i mniejsze płyty główne i moduły rozszerzeń stosują już układy dedykowane wzorem wymienionych już mikrokomputerków. Oferowane są w formacie płytki rozszerzenia płytki uniwersalne ze złączem gdzie można zmontować prototypowy lub jednostkowy układ dla PC.
Komputery PC „składaki” są bardzo tanie na tle niedawnych maszyn PDP-11 i VAX. Nawet przy szalenie zawyżonym kursie dolara w Polsce i tak w koszcie dedykowanego systemu z PC dominuje tworzone oprogramowanie.
 
 Typowym produktem masowym jest skomplikowany … program komputerowy. W rodzinę systemów operacyjnych rozpoczętych przez IBM S360 zainwestowano już ponad 2 mld dolarów.
Aby stworzenie – wyprodukowanie  programu było rentowne trzeba złożony program sprzedać w wielu egzemplarzach bowiem przy niewielkiej sprzedaży koszt byłby prohibicyjny czyli zaporowy redukując liczbę chętnych do zakupu programu. 

 Do zasilanego z linii transmitera 4-20 mA o pokazanym już schemacie blokowym można  dołączyć różne termopary TC i sensory RTD jak PT100.

Dla „izolatora” firmy Analog Devices   także do linii 4-20 mA można dołączyć różne termopary i wystarczy tylko użyć odpowiedniej  zworki.
Taki uniwersalny transmiter ( zdumiewająca jest pomysłowość układu - geniusz ludzi jest nieskończony  ) i izolator ma trochę więcej elementów elektronicznych i bardziej złożoną PCB niż tylko dla jednego rodzaju sensora ale jest tylko jedna płyta drukowane i jedna obudowa (także dokumentacja ) co pozwala optymalizować koszty czyli wykorzystać efekt skali. Pojęcie „efekt skali” ma wiele znaczeń !
Elektronika może być jednak na takiej PCB zmontowana wariantowo adekwatnie do potrzeb co oszczędza ilość elementów. W tym wypadku PCB jest zaprojektowana do Nadzbioru elementów wszystkich układów. Do trochę różnych urządzeń mamy jednak jedną PCB, jedną obudowę i dokumentacje.

Produkcja różnych sensorów i urządzeń automatyzacji na potrzeby własne i krajów RWPG ma sens ! Natomiast polska gospodarka jest obiektywnie niewielka i efekt skali produkcji na własne potrzeby jest słaby.

Na rynku światowym sensory oferowane są w różnej dokładność, która to oczywiście sporo kosztuje. Wysoka dokładność nie często jest potrzebna. W układzie regulacji kaskadowej dokładność sensora pętli Slave jest sprawą drugorzędną. System taki awaryjnie ( zmiana konfiguracji ) może zresztą pracować w gorszej, prostszej konfiguracji nie kaskadowej.

 W trwającej ofensywie eksportowej koncerny Japonii mają do pokonania wiele przeszkód. W świecie nominalne napięcie jednofazowe ma częstotliwość 50/60 Hz i napięcia od 100 do 240 Vac. Zdumiewająca jest rozmaitość używanych w świecie gniazd i wtyczek. Gdy zasilacz urządzenia ma transformator sieciowy stosowany jest przełącznik napięć uzwojenia pierwotnego co wymusza przewymiarowanie transformatora co dla panowania nad wagą wymusza stosowanie bardzo dobrych blach transfomatorowych na rdzeń. Oczywiście fabrycznie przełącznik ustawia się na napięcie kraju do którego wysyłany jest dany towar.
Prostownik sieciowy zasilacza impulsowego do komputera PC dla napięcia 220-240 Vac pracuje w układzie mostowym a dla napięć 100...127 V w układzie podwajacza napięć. Wadliwe ustawienie przełącznika napięcia sieciowego może spowodować poważne uszkodzenie zasilacza a w tym rozerwanie kondensatorów elektrolitycznych prostownika.
Zagrożenie uszkodzeniem przy złym ustawieniu przełącznika sprawiło że pojawiły się impulsowe zasilacze SMPS (głównie w TVC ) szerokozakresowe pracujące z napięciem zasilania 100-240 Vac. Rozwiązanie to jest jednak istotnie droższe ale podbój świata eksportem musi kosztować.
W świecie stosowane są różne systemy telewizyjne a w nich m.in systemy kodowania koloru. Wielostandardowy odbiornik TVC jest znacznie bardziej skomplikowany niż jednostandardowy ale może podbijać wiele rynków naraz.

 Długotrwałe prace Badawczo Rozwojowe czyli D&R są ryzykowne i tylko koncerny mają wystarczające zaplecze organizacyjne i finansowe by je prowadzić. W zachodnich gospodarkach to  koncerny ( współpracuja z rządami ) organizują wokół siebie całą gospodarkę i ją modernizują.
Kredytowe „dolarowe” zakupy starawej zachodniej technologi doprowadziły Polskę do obecnego stanu bankructwa. Jesteśmy dowodem na to że bez własnej nauki i technologi nie ma długotrwałego rozwoju. 
„Od pomysłu do przemysłu” jest daleka droga.
Bardzo użyteczne  w konstruowaniu elektroniki są symulacyjne programy komputerowe. Dla masowej produkcji elektroniki  istotna jest  analiza wrażliwości. Spływające od użytkowników informacje muszą być  w systemowej pętli sprzężenia zwrotnego użyte do modyfikacji i modernizacji produkowanego wyrobu.
  Prototypowy układ elektroniczny możemy zmontować na szybko wyfrezowanej ( konieczna jest  specjalna frezareczka CNC ) lub niewytrawionej PCB. Część elementów jako przylutowana do GND czyli miedzi PCB  zapewnia mechaniczną stabilność polutowanej konstrukcji. Gdy wyjątkowo jest ich za mało można zastosować jako podpórki kondensatorki 0.22 pF. Ta pojemność w 99.99% wypadków nie odegra żadnej negatywnej roli. Dla łatwości operacji montażowych i przejrzystości cyfrowe Busy w takim układzie dobrze jest łączyć przewodami taśmowymi o małym przekroju.  

 Na obecnym etapie automatyzacji najważniejsza jest w niej mikroelektronika. Zastosowane przez USA i pod ich naciskiem przez Zachód sankcje technologiczne mocno zaszkodziły rozwojowi mikroelektroniki w bloku krajów socjalistycznych.
Oferta CEMI jest uboga i makabrycznie przestarzała. Znacznie lepszą ofertę mikroelektroniki mają firmy z ZSRR, Czechosłowacji a zwłaszcza z NRD. Z jednej strony warto zauważyć że elektronika w automatyce istniała nawet przed erą tranzystora ale z drugiej strony z tak prymitywnej bazy mikroelektroniki nie da się niczego nowoczesnego i sensownego stworzyć. O ile w badaniach i prototypach można użyć elementów prywatnie „importowanych” w mikroskali to nie jest to możliwe w normalnej produkcji.
W krajach Zachodu mikroelektronika użyta do produkcji PLC/DCS/Regulatora kosztuje 12-18% ceny urządzenia. Tak więc brak mikroelektroniki pogrąża całą naszą gospodarkę.
Polska nie wykorzystuje mocy produkcyjnej drogiej, licencyjnej fabryka kineskopów kolorowych TVC ponieważ brak jest układów scalonych do produkcji  TVC z Cemi. Kineskop kolorowy jest najdroższym składnikiem odbiornika TVC ! Odbiorniki TVC mimo iż są drogie to są w sklepach nieuchwytne. Ich masowa produkcja pozwoli nawet zmniejszyć nacisk na rynek i inflacje.

 Cena robota przemysłowego bardzo mocno zależy od jego udźwigu czyli mocy jego serwomechanizmów. Ponieważ robot o dużym udźwigu kosztuje do 200 tysięcy dolarów stosowanie importowanych robotów ( już pomijając blokujące nas embargo technologiczne ) stosowanie ich w polskiej gospodarce nie ma żadnego sensu ekonomicznego.
 Już w pierwszym w świecie robocie z napędami elektrycznymi ASEA z 1974 roku zastosowano tranzystorowe invertery do zasilania serwosilników. Największy w świecie japoński producent sterowań CNC i robotów Fanuc od 1981 roku odchodzi od tyrystorów na rzecz wysokonapięciowych tranzystorów. Silniki prądu zmiennego AC mają wyprzeć silniki prądu stałego DC z komutatorem.
Cemi nie potrafi uruchomić w sumie prostej bardzo potrzebnej ( TVC, zapłon do silników samochodów, SMPS..  ) produkcji tranzystorów wysokonapięciowych ( także bardzo szybkich diod antyrównoległych w kluczu ) mocy tym mimo iż są produkowane w ZSRR i NRD.
Ponieważ jeden inverter do silnika potrzebuje 6 ( z rezystorem hamulca 7 ) wysokonapięciowych tranzystorów Darlingtona mocy ( z szybką antyrównoległą diodą ) w module dla invertera umieszcza się wiele równoległych struktur tranzystorów połączonych w Darlingtony.
Japoński koncern Mitsubishi oferuje takie dojrzałe moduły do inverterów do mocy aż 100 KVA. Co znamienne takie moduły są produkowane tylko w Japonii !  Produkowane są też inne bardzo potrzebne do inverterów elementy jak na przykład sensor prądu fazowego i monolityczne drivery baz do modułów mocy z Darlingtonami.
W ZSRR produkowany jest serwonapęd Razmer 2 do silników asynchronicznych z wysokonapięciowymi tranzystorami mocy normalnie stosowanymi w bloku H-Out TVC. Sam mostek invertera ma aż 30 tranzystorów mocy i elektronika ma wielką ilość elementów. Na pewno nie tędy biegnie droga rozwoju ! Być może takie rozwiązanie ma sens jako baza do prac badawczych i rozwojowych ale przecież nie w normalnej produkcji. To oczywista – oczywistość.

 Obecnie język angielski jest światowym językiem nauki i technologii. W języku polskim tłumaczenia książek wydawane są z komicznym opóźnieniem podczas gdy w  ZSRR wartościowe pozycje angielskojęzyczne są wydawane nawet po 2 latach od ich premiery.
Bardzo dużo unikalnej, poufnej, wartościowej wiedzy jest dokumentacjach technicznych nowoczesnych urządzeń. Polska kupiła od światowego lidera ASEA licencje na roboty przemysłowe. Autor po przejrzeniu dokumentacji zaproponował wydanie super nowoczesnej książki z użyciem informacji z tej dokumentacji ale nie tylko z niej. Spotkało się to ze wzruszeniem ramionami i stwierdzeniem „Z motyką na Słońce. Jest kryzys i kartki na jedzenie. Robotów nie będzie bardzo długo albo wcale” .   

 Część prac habilitacyjnych wydawana jest w postaci książek. Ale możliwe jest też publikowanie udanych prac doktorskich i magisterskich. Z pewnością skłoniło by to uczelnie do wyznaczania ambitnych  tematów o dużym znaczeniu dla gospodarki i wzmogło by rzetelność badaczy. Do podjęcia wzmożonego wysiłku zmotywują też wysokie a nawet bardzo wysokie ministerialne i uczelniane nagrody materialne.

 Automatyka i automatyzacja są integralną częścią maszyn, urządzeń i procesów. Z racji stosowania dotacji i nierynkowych, fikcyjnych cen urzędowych pojęcie rentowności w Polskiej gospodarce nie ma większego sensu. Dysponując wszelkimi danymi „wypranie” cen i kosztów jest możliwe ale trudne. Zatem w uwagi na szczupłość środków automatykę i automatyzacje dajemy tam gdzie będzie wysoce „rentowna”. Zakupy zachodniej technologi mocno zmodernizowały część gospodarkę ale pozostały luki które trzeba uzupełnić inwestycjami aby wykorzystać moc poczynionych już inwestycji.
Wielkimi bolączkami polskiej gospodarki są:
-Struktura eksportu i importu typowa dla krajów III Świata. Tanio, poniżej kosztów produkcji sprzedajemy węgiel kamienny i miedź ( a nawet katody ).... kupując drogie zachodnie towary. A przecież sektory dóbr handlowalnych międzynarodowo wyznaczają mechanizmami gospodarki średnie wynagrodzenia w całej gospodarce. Zatem kluczem do ogólnej poprawy sytuacji jest nowoczesny, rentowny eksport czegokolwiek ale w dużej sumarycznej ilości i wartości. 
-Wysoka materiałochłonność i wysoka energochłonność przestarzałej technologicznie produkcji
-Niska sprawność elektrowni opalanych głównie węglem a przy tym jedna z najniższych w świecie wydajności głębinowego wydobycia węgla podłej jakości szalonym kosztem. Ogromne emisje (pół tablicy Mendelejewa ) ze spalanego węgla pogarszają zdrowie Polaków.
-Prymitywna petrochemia...

A zatem
1.Wielką ulgę sprawią polskiej gospodarce już pierwsze elektrownie jądrowe gdzie jest dużo automatyki i elektroniki. Trzeba dbać o sprawność ich budowy.
Sprawność elektrowni węglowych rośnie wraz  z parametrami pary. Przy parametrach nadkrytycznych i ultra nadkrytycznych kotły i wysokociśnieniowy stopień turbiny bloku muszą być wykonane ze stopów żaroodpornych z udziałem niklu i innych metali stopowych. Drogie metale te i potrzebne stopy ZSRR sprzedaje tylko za dolary po cenach światowych. Technologia nadkrytyczna i ultra nadkrytyczna jest już wdrażana w ZSRR. Polska jest zadłużonym zagranicznie bankrutem i ma mało tych dolarów.
Bloki elektrowni mają najwyższą sprawność i trwałość pracując ciągle ze średnio - dużą mocą a najgorsze ekonomicznie jest ich odstawianie i ponowne uruchamianie. Ponieważ pobór mocy z krajowego systemu elektroenergetycznego zmienia się w ciągu dnia i roku znakomitym rozwiązaniem są wodne Elektrownie Pompowo - Szczytowe. Pozwalają on nie odstawiać bloków elektrowni węglowych co jest wielką korzyścią. Są one także koniecznym elementem systemu energetyki jądrowej gdzie regulacja mocy reaktorów jest bardzo słaba. W Polsce jest stosunkowo mało bardzo dogodnych miejsc na ESP i tym bardziej trzeba je wykorzystać. Budowa ESP jest długotrwała i im prędzej podejmiemy to zadanie tym lepiej. ESP są w I Świecie rentowne !  
W Polsce porównawczo za wysokie są straty w transformatorach energetycznych ( o stali elektrotechnicznej i miedzi jest dalej ) i w sieciach przesyłowych oraz dystrybucyjnych. Na ukrócenie czeka złodziejstwo energii elektrycznej.
Zatem automatyzacja z użyciem w górnej warstwie systemu komputerów i łączności jest tu konieczna. W energetyce dominują sensory temperatury i ciśnienia także różnicowe w aranżacji do pomiaru przepływu. Ich pół masowa produkcja w Polsce jest wykonalna. Typowe i proste są też sensory napięć, prądów i częstotliwości.  

2.W koszcie wyprodukowania transformatora energetycznego dominuje koszt miedzi i stali elektrotechnicznej na rdzeń. Na zachodzie walcowana na zimno niskostratna stal anizotropowa ( GOS – Grain Oriented Steel ) na rdzenie transformatorów energetycznych i innych używana jest od dawna. Produkowana jest też w ZSRR. Wymiana transformatora energetycznego na niskostratny rentuje się w czasie 4 - 15 lat. Tam gdzie okres jest długi wymiana ma sens tylko gdy kapitał jest tani czyli nie u Nas. Stal elektrotechniczna GOS  jest w przybliżeniu średnio wagowo 2.6 raza droższa niż stal konstrukcyjna używana na przykład  do budowy transformatora. Polski emigrant Tadeusz Sędzimir nazywany jest Edisonem Metalurgii. Zatem od jego firmy powinniśmy z pierwszej ręki kupić licencje na dobrą GOS i momentalnie ją wdrożyć.
Miedź na transformatory i kable już mamy i przestaniemy ją sprzedawać za bezcen.
Na rynku krajów RWPG i rynku światowym najlepiej jest oferować kompletne wyposażenie dla różnych ( w tym ewentualnie także stacji trakcyjnych DC i AC dla kolei ) stacji elektroenergetycznych. Normą staje się dostarczenie kompletnego w 100% obiektu  lub wyposażenie do niego lub kompletnej usługi. Synergicznie w zestawie sprzedaje się mnóstwo rzeczy na przykład kable energetyczne lub materiały na linie napowietrzną. Po transformatorach energetycznych drugą najważniejszą rzeczą są w stacji  Wyłączniki. Według wiarygodnych prognoz dominować będą przy NN i WN  wyłączniki z SF6 a  przy SN wyłączniki próżniowe ale  przy górnych napięciach SN także wyłączniki z SF6.
Produkcja wyłączników z SF6 i wyłączników próżniowych nie jest ponad siły Polski.
Nowoczesna stacja elektroenergetyczna jest zautomatyzowana a komputer stacji może i powinien mieć łączność z Centrum dowodzenia systemem energetycznym.
Trzecim najważniejszym składnikiem transformatora jest olej transformatorowy.  

3.W świecie produkcja rafineryjna z ropy naftowej jest niskomarżowa a wysokomarżowa jest petrochemia szczególnie zaawansowana. Polska (petrochemia) produkuje najmniej tworzyw sztucznych per capita w bloku krajów socjalistycznym. Produkujemy circa tylko 1/5 tego ( Rocznik statystyczny GUS, dział Przegląd Międzynarodowy ) co w Czechosłowacji i NRD oraz jeszcze mniej przy RFN ! Tymczasem nowoczesny przemysł stoi na plastikach i produktach ( około 20 tysięcy ) nowoczesnej petrochemii. Wyroby plastikowe są w dużej ilości częściami składowymi skomplikowanych wyrobów ( samochód , TVC, elektryczne AGD... ) ale są też prostymi produktami rynkowymi. Materiały z włókien sztucznych używane są do produkcji odzieży (niestety coraz więc j po niskich kosztach produkowana jest w Azji ) ale też mebli – miejsca pracy są tu tanie i mamy tu już swoje marki. Te wyroby też możemy eksportować dając prace tym którzy szkodliwie wysyłani są na wczesne emerytury i renty.  
Wymieniony już olej transformatorowy to też produkt petrochemii.
Generalnie produkty nowoczesnej petrochemii są drogie i poszukiwane na rynku światowym.
Mamy miedź do produkcji energetycznych kabli WN, SN, nN ale niestety nie mamy plastików na izolacje tych kabli.

W petrochemii tak jak w całej chemii używa się analizatorów także pracujących w czasie rzeczywistym. Chromatografy gazowe i spektrometry są drogie i ich produkcja w Polsce miałaby sens tylko przy znacznym eksporcie. Ale analizatory te są także stosowane w farmaceutyce i produkcji kosmetyków a mają to być ( trudno temu zaprzeczyć ) branże przyszłościowe. Polska na tle krajów socjalistycznych całkiem nieźle stoi z kosmetykami i lekami. Są to wyroby łatwe do eksportu na wiele rynków ! Zatem warto spojrzeć na nowoczesną petrochemie, chemie, farmaceutykę i kosmetyki razem wzięte. Markę kosmetyków buduje się latami i już mamy wypracowaną niezłą pozycje.
Produkcja farmaceutyczna kojarzy się z małymi instalacjami co nie zawsze jest prawdą. W instalacjach wielkich światowych firm farmaceutycznych pracują już reaktory o pojemności przekraczającej 50 m3.
W procesach ciągłych w petrochemii, chemii ... organem wykonawczym są najczęściej regulowane zawory do regulacji których powszechnie stosowany jest regulator krokowy z serwonapędem silnikiem asynchronicznym.

4.Polskie hutnictwo jest przestarzałe i produkuje niskiej jakości stal z której nie da się wyprodukować nowoczesnych, konkurencyjnych  wyrobów.
Systemy CO(S) - Ciągłego Odlewania (Stali) (ale nie tylko stali ) muszą być zautomatyzowane bowiem człowiek nie poradzi sobie z ich sterowaniem. Systemy COS poprzez kadź pośrednią odlewają stal z pieców łukowych  w Mini Hutach. Są one doskonałym rozwiązaniem do gospodarek już nasyconych stalą gdzie złomową stal przetapia się na nową stal. Systemy COS są wysoce konkurencyjne ekonomicznie. W piecach łukowych produkuje się też stale o podwyższonej jakości. Współcześnie stosowanych jest około 1,5 tysiąca gatunków stali. Wysokojakościowe stale są drogie a obrót nimi bywa ograniczony. Natomiast stal niskiej jakości jest w świecie tania i nierentowny eksport takiej stali szkodzi Polsce.
Pierwszy patent Bessemera na ciągłe odlewanie jest z 1857 roku ! Technologia ciągłego odlewania zaczęła upowszechniać się po II Wojnie a intensywniej w latach sześćdziesiątych.  Obecnie odlewanych jest coraz więcej przedmiotów – półproduktów i produktów. W instalacji CO(S) są liczne sensory i silne serwomechanizmy. System kontrolny CO(S) bazuje na sterownikach PLC i komputerze nadzorującego system operatora. COS to podstawowa technologia automatyzacji zachodniego stalowego procesu hutniczo - stalowego !

5.Przestarzała mikroelektronika produkowana przez Cemi hamuje całą polską gospodarkę. Produkcja mikroelektroniki to fizyka, chemia, mechanika precyzyjna, automatyka … a w ostatecznej dopiero instancji wyrafinowana elektronika testerów chipów i wyrobów. Produkcja mikroelektroniki jest prawie w całości zautomatyzowana !
Zatem trzeba zacząć od pilnej modernizacji i rozbudowy Cemi lub przy negatywnych prognozach uruchomić import mikroelektroniki z NRD i ZSRR oraz z Japonii i Korei.

6.Wydajność sterowanych komputerowo automatów do obsadzania na płytach drukowanych elementów elektronicznych przewlekanych a od niedawna do montażu powierzchniowego SMD stale rośnie osiągając wysoki poziom. Maszyny te pracujące całą dobę szybko się rentują. Konstrukcja maszyn o średniej wydajności z silnikami krokowymi bez sensorów jest całkiem prosta i znacznie tańsza. Silniki te dla „wysokich” osiągów (jak na swoje własności ) muszą być jednak optymalnie sterowane podobnie zresztą jak w napędach twardych dysków. Proste jest sterowanie silników krokowych w napędach  dysków elastycznych ale niskie są osiągi. Generalnie silniki krokowe są stosowane w nowoczesnych urządzeniach. Temat dobrego sterowania i zastosowania tanich serwomechanizmów z silnikami krokowymi jest szeroki. 
Gdyby Cemi masowo produkowało układy scalone do TVC to można by je masowo produkować na rynek Polski i na eksport. Zakupiona nowoczesna fabryka kineskopów starzeje się i deprecjonuje. Dlaczego nie są w dostatecznej ilości produkowane radiomagnetofony ( dobry towar na mniej wymagające rynki świata ) i wieże Audio tego nie wiadomo. 

7.Samochodowy sterownik wtrysku paliwa i zapłonu ( +sensory i wtryskiwacze … )  m.in. zmniejsza zużycie paliwa ( importowana ropa jest za dolary !) poprawiając osiągi i czyni samochód sprzedawalnym. Jednak niemodernizowane latami PF 125 i Polonez mają już przestarzałą konstrukcje wobec powszechnego obecnie  napędu na przednie koła i wczorajszą estetykę.

8.Korzyść z automatycznych telefonicznych usług może być całkiem spora. Już sam Monitoring linii telefonicznych urzędów i firm może przynieść znaczne korzyści z dyscyplinowania pracowników i ulepszenia archaicznej często organizacji do realnych potrzeb. Szeroki temat ten przedstawiono osobno.

9.Żadnego sensu nie ma próba automatyzacji „księgowości” ( także magazyn, kadry, płace) w sytuacji gdy nadmiar pracowników zaistniały po porzuceniu inwestycji i z braku importu komponentów ( brak dewiz ) kierowany jest na wcześniejsze emerytury i na lewe renty skąd już nie można ich wycofać w razie potrzeby na pracowników. O ile nie brakuje nam biuralistów to brakuje nam dolarów na wszystko a w tym komputery. Po kabaretowej „komputeryzacji” wzrasta zatrudnienie w dziale.
Na Zachodzie podnosi się że po komputeryzacji księgowości następuje komplikacja prawa podatkowego przez rządy i parlamenty  prowadząca wielkie firmy i bogaczy do ucieczki od podatków ( furtki w przepisach ) a małe firmy których nie stać na sztuczki płaca podwyższone podatki.
„Komputeryzacja gospodarki” mierzona ilością komputerów a nie efektami ich pracy to w istocie biurokratyczny kult działań pozornych prowadzący do samooszukiwania się.

10.Podobnie do automatyzacji księgowości wygląda sytuacja z postępującą automatyzacją handlu widoczną w zachodnich supermarketach. W gospodarce niedoboru nie na wystarczającej ilości towarów i normą są puste półki. Podniesienie wydajności pracy w handlu nie zapełni półek sklepowych ! Przed sensowną automatyzacją handlu musi być towar do kupienia w sklepach.

11.Automatyzacja kierowania ruchem kolejowym i jego optymalizacja może podnieść niską średnią prędkość pociągów redukując zużycie energii i maszyn oraz poprawiając też bezpieczeństwo. Japoński system kolei dużych prędkości Shinkansen ma skomputeryzowane sterowanie i „maszyniści” są bardziej elementem systemu bezpieczeństwa a niż konwencjonalnymi maszynistami. 

12.Elektronika i automatyka jest bezcenna w militariach.
Nowoczesny System Kierowania Ogniem czołgu ogromnie podnosi jego skuteczność na polu walki. Nowoczesna elektronika ogromnie podnosi skuteczność rakiet przeciwlotniczych i przeciwpancernych.
Polska jest dużym eksporterem broni i dodając jej nowoczesną elektronikę może znacznie podnieść jej atrakcyjność i ceny.

13.Dające wielkie korzyści zastosowania komputerów są trudne i bardzo trudne. Przykłady:
-Automatyzacja planowania i optymalizacji sieci energetycznych oraz lokalizacji ESP jako „akumulatorów” energii
-Automatyzacja planowania i optymalizacji sieci transportowej
-Automatyzacja planowania i optymalizacji rozbudowy miast...

14.Przekształcenie wyższych uczelni z tworów biurokratycznych w instytucje badawczo - rozwojowe jest trudne ale jednak możliwe. Kryzys oprócz negatywów umożliwia przeprowadzenie działań normalnie niemożliwych z uwagi na opór materii !

 Oczywiście nowoczesnych dziedzin gdzie możliwa jest wysokorentowna produkcja jest więcej. Głównym hamulcowym jest brak nowoczesnej mikroelektroniki i embargo na nią.
Nawet wdrożenie tylko części wymienionych działań może mocno poprawić sytuacje gospodarczo – społeczną Polski.

poniedziałek, 20 listopada 2023

Agentura. Antypis. Pupil komuny i dziecko resortowe.

 Agentura. Antypis. Pupil komuny i dziecko resortowe.

 Rozwój Polski następuje wysiłkiem firm i pracowników wbrew działaniom rządów.
Agenturalno - mafijna Solidarność i jej wykwity w postaci PO i PiS czyli TKM  to gangrena tysiąclecia. Solidarność urządziła Polsce "kolorową rewolucje" jeszcze zanim używano takiej nazwy.
Pinokio czyli premier Mateusz Morawiecki to były doradca Donalda Tuska a wcześniej oddany tajny współpracownik STASI do 1989 roku o dwóch pseudonimach.
Donald Tusk jest podejrzewany o to, że był agentem STASI o pseudonimie „Oskar”. Paweł Piskorski wielokrotnie powtarzał że Niemcy od 1990 roku obficie finansowały Kongres Liberalno-Demokratyczny Tuska.
Wiedza o niebezpiecznych związkach ( podejrzenie zdrady i agenturalności ) została przyjęta grobową ciszą  przez  rząd i ... opozycje. "Konfederacja" chciała się czegoś dowiedzieć ale została zgromiona i usadzona. Merytoryczną odpowiedzią dla niej  była głucha cisza.

Morawiecki był odrażający w swoich kłamstwach, arogancji, bucie i chamstwie. Trudno uwierzyć, że tak nisko człowiek może upaść. Były bulwersujące miliardowe złodziejstwa i tłuste koty PiS. Teraz obejrzymy jeszcze lepszy spektakl bliźniaczego TKM-u czyli Podziału Łupów w wykonaniu Platformy Oszustów ! W ramach podziału politycznych łupów jest też "odpolitycznienie" To małpie odpolitycznienie to  zastąpienie urzędników z nadania PiS "ekspertami" wywodzącymi się z "naszych ławek" czyli z PO.
PO z satelitami  jeszcze nie tworzy rządu a już zapomina o obietnicach wyborczych.  Nie ma mowy o wyprowadzeniu lekcji religii ze szkół. Dofinansowanie służby zdrowia i edukacji do kosza. Uprzywilejowane emerytury pasożytów pozostają. Infrastruktura stworzona do grabieży pozostanie. Im szybciej ta zbieranina zacznie się żreć i upadnie tym lepiej dla Polski. Polacy głosowali tylko na antypis, bez programu, pomysłów, koncepcji i idei. Tylko antypis - ***** ***
 
Kazimierz Marcinkiewicz, popularny premier ( Postawiony na stanowisku, które mocno go przerosło. Windował  partie w sondażach mocno w górę ) pierwszego rządu PiS w latach 2006-2006:
"(...) Spotykałem się z Kaczyńskim w każdy piątek, w samo południe, i zdawałem mu relację ze  swojej pracy. W ogóle go to nie interesowało. (...) On naprawdę większością spraw  międzynarodowych, gospodarczych kompletnie się nie interesował. On interesował się tylko  teczkami, interesował się rozmową z Ziobrą, z Wassermanem, co robią służby, przeciwko komu  są jakieś zarzuty, na kogo mamy haki. To go strasznie podniecało, strasznie go interesowało.
Kaczyński ogląda świat ze swojej limuzyny. To jest w gruncie rzeczy jeden z podstawowych  błędów, które Kaczyński popełnia. On nie zna świata. On nawet nie zna Polski. On przez  ostatnie 30 lat w Polsce jeździ limuzyną, otoczony wyłącznie lizusami, otoczony tylko  ludźmi, którzy mu kadzą, którzy mówią, jakim jest wielkim Polakiem, jakim jest wielkim mężem  stanu, jak wspaniale rządzi, a to jest nieprawda. On nie zna świata, on zna PRL, bo w PRL-u  żył normalnie, nie z limuzyny. (...) Proszę zwrócić uwagę, że Kaczyński tak naprawdę nie  stworzył żadnych relacji, żadnych relacji międzyludzkich z nikim innym, tylko z bratem  bliźniakiem i z mamą. Nawet z ojcem nie stworzył relacji. On nie stworzył z żadną kobietą  żadnych relacji, z żadnym mężczyzną. Żadnych! Nie chodzi mi o relacje męsko-damskie. Chodzi  mi o jakąkolwiek przyjaźń, o jakąkolwiek znajomość, o jakąkolwiek interakcję taką  międzyludzką. On ich nie stworzył. On jest surowym kompletnie, totalnie oddalonym od  rzeczywistości człowiekiem. To jest dramat Polski."

 W skorumpowanej bananowej Polsce poza mafią polityczną nie ma żadnych groźnych wrogów Polski i Polaków, suwerenności, religii, tradycji, narodu. Oni są w pełnej jadu i nienawiści gadziej narracji załupieżonego i osikanego doktoryzowanego marksisty z odwrotnie założonym zegarkiem i butami nie do pary w za dużym garniturze. Jego wielkim atutem było picie wódki i omawianie spraw Polski z rezydentem KGB. Gadzina z Zoliborza, flejtuch i paranoik nie pracował uczciwie ani jednego dnia w życiu i przez całe nędzne życie zajmował się szczuciem i manipulowaniem cudzymi emocjami za pieniądze tych, którymi manipulował. Nie robił nawet zakupów. Jest odklejony od rzeczywistości. Nie wie jak ta  rzeczywistość wygląda. Słucha Pretorian szepczących mu dla swoje korzyści kocopoły  do ucha.
Na micie smoleńskim ( wspólnie z bratem spowodował wypadek lotniczy ) i nagraniach z  Sowy i Przyjaciół jakie otrzymał od posowieckiego wywiadu (a oni niczego nie dają za darmo)  znów doszedł do władzy.  
Wytworzone konflikty ze wszystkimi sąsiadami i próby rozwalania Unii od środka  bardzo sie podobają Putinowi. Nieprawdaż ?

piątek, 17 listopada 2023

"Przekroj" ponadczasowy

"Przekroj" ponadczasowy

 W czasach PRL-u inteligencja powszechnie czytała krakowski „Przekrój”. W połowie lat siedemdziesiątych kulturotwórczy tygodnik osiągał nakład 720 tysięcy egzemplarzy. To dwa razy więcej niż obecnie suma wszystkich ukazujących się w Polsce tygodników w wersji papierowej i cyfrowej.
Stałą pozycją „Przekroju” był „Humor zeszytów szkolnych”. Publikowano tam przemyślenia uczniów podstawówek i szkół średnich przysyłane tygodnikowi przez nauczycieli. Z pewnością identyczne przemyślenia mają posłowie i nie-rządy III RP. Za Culture.pl:
-Staś był zdolny do wszystkiego, nawet do nauki;
-Samouk – to taki, za którego lekcji nie odrabiają rodzice;
-Wychodząc za mąż była kobietą;
-Praca lekarza jest trudna i niebezpieczna dla pacjenta;
-Nowoczesne sposoby gospodarowania to robić jak najmniej;
-Najważniejszą osobą na wsi jest ksiądz, który ukrywa pod sutanną złe cechy charakteru;
-Młodzi rolnicy dostarczaliby więcej płodów, ale brakuje im żon;
-Na ten temat mówiło i pisało wielu mądrych ludzi, więc i ja chciałbym zabrać głos;
-Papieże mieszkali w Rzymie. Z ojca na syna żyli w celibacie;
-Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia;
-Straszne były te krzyżackie mordy;
-Drzymała woził się wozem naokoło a Niemcy mogli mu naskoczyć;
-Pod habitem Soplica prowadził tajną działalność;
-W "Weselu" inteligencja drzemała na czole ludu;
-Utwór ten pisany jest wzorową polszczyzną, dlatego ta książka jak żadna inna sprawiła mi kłopoty z czytaniem;
-Małpa to człowiek, któremu się nie powiodło.

wtorek, 14 listopada 2023

Fikcja SMR

 Fikcja SMR

W konwencjonalnej energetyce cieplnej, jądrowej i hydroenergetyce szeroko wykorzystywany jest efekt skali polegający w ogólności na tym że kilogram jednostki mocy maszyny większej mocy waży mniej niż w mniejszej maszynie. Generator synchroniczny bloku o mocy 500 MW wydaje się niewiele większy od generatora mocy 200 MW !

Piekielnie długie czasy budowy dużych bloków jądrowych wynikają z ciągłego, bezrozumnego zaostrzania przepisów pozornego bezpieczeństwa czyli zmiany reguł gry w czasie gry. Budowany blok jest ciągle przeprojektowywany. Koszt przewlekłego zaangażowania kapitału inwestycyjnego staje się bardzo wysoki co przekłada się na cenę generowanej energii.

Bloomberg pisze o fiasku projektu małych, modułowych reaktorów jądrowych (SMR - Small Module Reactor ) amerykańskiej firmy NuScale. Były on raczej hasłem marketingowym niż realnym projektem. Pierwsza elektrownia o mocy 462 MW miała zostać zrealizowana do 2029 roku w Idaho. Nie udało się jednak znaleźć wystarczającej liczby klientów na odbiór energii ( zbyt droga ) z tego projektu i w ostatnich dniach podjęto decyzję o jego zakończeniu. Wydarzenie to zachwiało nadziejami na renesans energetyki jądrowej w USA. Już w styczniu 2023 ogłoszono, że planowany koszt energii wzrósł o 53 % do 89 dolarów za MWh. W połączeniu z inflacją i wysokimi stopami procentowymi dodatkowe obawy dotyczyły również finalnych kosztów inwestycji.
Lista firm, która chcą "sprzedawać" SMR, jest stosunkowo długa, jednak reaktor NuScale był najbardziej zaawansowany w procedurze zatwierdzania przez amerykańską Komisję Dozoru Jądrowego. Żaden komercyjny SMR jeszcze nigdzie nie powstał, więc wszystkie koszty i harmonogramy bazują na zgrubnych szacunkach. Jedyne pracujące SMR jak na złość są w Rosji ale nie są specjalnie ekonomiczne i rząd nie jest nimi zachwycony.
Co gorsza z przecieków informacji wynika ze SMR-y produkują na jednostkę energii koszmarnie dużą ilość odpadów promieniotwórczych których boją się społeczeństwa !

Duże projekty a szczególnie duże projekty jądrowe mają tendencję do mocnego przekraczania harmonogramów i budżetów. Według niedawnej analizy Benta Flyvberga, duńskiego profesora specjalizującego się w badaniu tzw. megaprojektów, średnio tego typu przedsięwzięcia przekraczają pierwotnie planowane budżety o 120 %.

Technologia SMR-ów "miała" być oparta na masowej, modułowej, dobrze zorganizowanej i kontrolowanej produkcji fabrycznej. Miało to skutecznie minimalizować ryzyko wzrostu kosztów i terminów.

Obecnie SMR-y muszą zmagać się z rosnącą konkurencją odnawialnych źródeł energii oraz magazynów energii. Tania energia odnawialna w USA wypycha z rynku energię z droższych, konwencjonalnych jednostek. Tymczasem bloki jądrowe praktycznie bez regulacji mocy, aby były opłacalne, powinny pracować cały czas z pełną mocą jako podstawa systemu elektroenergetycznego. Tymczasem Zielona Energetyka bardzo regulacji mocy pożąda !

Archiwum. Automatyzacja realna czyli nieznana.12 Sensory indukcyjne

 Archiwum.  Automatyzacja realna czyli nieznana.12 Sensory indukcyjne

 Sensory ( jak zmysły człowieka) dostarczają systemowi informacji o stanie obiektu a aktuatory ( jak mięśnie ) są fizycznymi wykonawcami decyzji. Między nimi jest cyfrowy lub analogowy „komputer” ( regulator PID, PLC, DCS, CNC, komputer z interfejsami ) czyli mózg wypracowujący decyzje. Zresztą komputery nazywano kiedyś elektronicznym mózgiem

 Obszerna nauka o sensorach wybija się na Zachodzie na samodzielną dyscyplinę. Za pewnik można uznać że coraz większy będzie udział sensorów wykonanych technologią monolityczną.
Odkrycie tranzystorów jest na chwilę obecną wynalazkiem wszechczasów i to jest proste następstwo tego faktu.
Wiedza miała i ma w gospodarce wielką rolę do odegrania. „Ucz się dziecko ucz, bo nauka to potęgi klucz”.
Dotychczasowe badania nad stagnacją, zacofaniem i rozwojem krajów świata prowadzą do jednoznacznego wniosku że rozwój jest efektem zastosowania we własnym społeczeństwie i  własnej gospodarce wiedzy.
Skoro wiemy że oligarchie są złe to je likwidujemy i rozwój może być odblokowany. Tak było ze ścięciem królów Anglii i Francji.  To samo uczyniła rewolucja październikowa i także po II Wojnie rewolucja w Polsce odblokowując rozwój.
Wiemy że edukacja jest dobra dla rozwoju i dlatego posyłamy dzieci do szkół.  I tak dalej.
Zatem rozwoju nie można zaimportować i kupić. Można importować technologię do dalszego samodzielnego rozwoju. Bez tego dalszego samodzielnego rozwoju pozostają niemożliwe do spłacenia długi za import i kryzys.
Do bogatego „Zachodu” udało się po wojnie dołączyć tylko Japonii i azjatyckim tygrysom. Zatem doganianie Zachodu okazało się mrzonką. Także przez kraje RWPG.
Japonia jest jedynym krajem świata gdzie roboty przemysłowe są już rutynowo stosowane. Cały świat uczy się robotyki na małym edukacyjnym robociku Mitsubishi.

 Struktura handlu dobrami handlowalnymi międzynarodowo mechanizmami gospodarki wyznacza poziom dochodu kraju per capita. Skoro tak jak III Świat eksportujemy surowce węgiel i miedz a importujemy drogie towary to zarabiamy 15-20 „czarnorynkowych” ( a innych Kowalski nie ma ) dolarów miesięcznie. To oczywisty skutek takiej kolonialnej gospodarki.  
 
 Kompletne elektroniczne sensory ( stosowane szeroko m.in. w przemyśle ) są coraz bardziej masowymi produktami przemysłowymi co prowadzi co ciekawych wniosków.
W okresie pierwszej rewolucji przemysłowej maszyny produkowano w manufakturach które były matkami pierwszej generacji maszyn. Gdy maszyny produkowano w fabrykach  (W. Kula, Historia – Zacofanie - Rozwój, Czytelnik, 1983  ) pierwsza rewolucja przemysłowa była już skończona. Zatem w tym schemacie dziejów przemysłowa produkcja sensorów współpracujących z automatyzującymi produkcje i usługi „komputerami” jest zapowiedzią kolejnej rewolucji przemysłowej.  

 Niestety wszystko co w Polsce jest nowoczesne pochodzi z zakupów zachodniej technologii.
Dotychczasowe próby w świecie modernizacji zakupioną technologią ( W. Kula …)  kończą się spektakularną klapą jeśli technologia nie jest przez kupującego dalej rozwijana. Gdy w przeszłości kupujący technologie miał determinacje  w badaniach i rozwoju nierzadko szybko przerastał mistrza !
Licencyjny PF 125 był w dacie zakupu licencji niezłym europejskim samochodem ( nie pozbawionym wad ) ale teraz bez głębokiej modernizacji stał się archaikiem. I tak jest ze wszystkim co nabyliśmy na Zachodzie.
Zresztą już wcześniej nie potrafiliśmy w pełni uruchomić produkcji na radzieckiej licencji Warszawy M20 czyli w istocie Forda z drugiej ręki.   

 Urządzenia i systemy elektroniczne mogą być samodzielne lub wbudowane w większą całość.
Samodzielne są sprzęty  RTVC ale w zasadzie kupuje się kompletną wieżę Audio a nie poszczególne jej urządzenia. Jednak radiomagnetofon czy odbiornik TVC są samodzielne ale mogą być (rzadko) połączone z innymi urządzeniami.
Sterownik z mikrokontrolerem wbudowany w pralkę jest totalnie niesamodzielny. Dzięki niemu nowoczesna, atrakcyjna pralka (m.in. polepszona skuteczność prania i wysoka szybkość – skuteczność  odwirowania prania ) może być droższa. Nie zmienia to faktu ze nadal jest to pralka tyle że trochę ( ja to ocenić ?, o 10 - 20 % ?) „sprawniejsza”.
Tak samo samochodowy mikrokontrolerowy sterownik wtrysku paliwa i zapłonu jest niesamodzielny. Dzięki temu sterownikowi silnik samochodu ma istotnie lepsze parametry i samochód jest znacznie droższy. Polski Polonez , FSO 1500 i Mały Fiat bez tego komputerka (z towarzyszącymi sensorami ) wkrótce będą wyrobem skansenowym. W sensorach oraz we wtryskiwaczach i cewce zapłonowej jest miedź jako cewki (Sporo miedzi jest w okablowaniu samochodu czyli w wiązkach przewodów ). Nie zmienia to jednak faktu że nadal jest to samochód napędzany silnikiem spalinowym tyle że zużywający <10% mniej paliwa i o lepszym przyśpieszeniu oraz  mniej uciążliwy dla środowiska.  
Wbudowanej elektroniki jest coraz więcej i więcej, szczególnie w maszynach i urządzeniach przemysłowych.  Bez tej elektroniki towary stają się niesprzedawalne jako że nachalne kampanie reklamowe trąbią o tych „rewelacyjnych” nowościach wdrukowując to do świadomości nabywców !
Praktycznie zawsze wbudowana elektronika ma sensory.
W czasie całej II Wojny Światowej zużyto równoważnik blisko 5 mln ton trotylu TNT. Ogromna większość tego materiału wybuchowego nie wyrządziła istotnej  szkody. Nawały artyleryjskie przy ofensywach najczęściej „orały” pola.  Co innego współczesny precyzyjny pocisk kierowany elektroniką który ma trafić w wielki zbiornik ropy naftowej, w budynek reaktora jądrowego, zaporę wodną, wielki magazyn amunicji, budynek i płytę lotniska, jadący ważny pociąg pociąg albo w wielki transformator stacji energetycznej. „Ilość przechodzi w jakość” Ale tu jest odwrotnie - jakość (celność) przechodzi w ilość (zniszczeń). Tu przyrost funkcjonalności nie jest 10% ale jest ogromny a faktycznie ten kierowany pocisk jest to już inny produkt.
Dla zabicia jednego żołnierza Wietkongu armia USA wystrzeliwała w Wietnamie  średnio 40 tysięcy równoważnych pocisków karabinowych ale celny snajper potrzebuje tylko średnio 1.3 pocisku na ofiarę.  
Stany Zjednoczone pod koniec II Wojny Światowej stosowały w pociskach  przeciwlotniczych elektroniczny ultra nowoczesny wówczas ( po raz pierwszy zastosowano płytkę drukowaną !) przełącznik zbliżeniowy FUSE. Pozwolił on radykalnie zmniejszyć ilość pocisków do zniszczenia jednego wrogiego samolotu. Kolejnym krokiem było sterowanie dział przeciwlotniczych przez radar i komputer ! W efekcie doskonale chroniona flota lotniskowców USA jest obecnie niezniszczalna co daje mocarstwu militarną światową władze.

 Największym światowym producentem mikroelektroniki jest Japonia. Przykładowo wytwarza ona około 80% pojemności pamięci RAM. W trwającej ofensywie eksportowej Japonii ta mikroelektronika w ogromnej większości użyta jest w eksportowanych towarach. Przykładowo tylko w Japonii produkowane są znakomite tranzystory mocy do wzmacniaczy Audio ale tranzystory te praktycznie nie są eksportowane i opuszczają Japonię tylko w rynkowych towarach.
Oficjalnie Japonia jest w stanie wojny z ZSRR ale Związek Radziecki kupował w Japonii technologie podobnie jak Polska.

 Zwróćmy uwagę na synergiczne sprzężenia zwrotne w systemie gospodarczym. „Bogatemu diabeł dzieci kołysze do snu”. „Bogatemu i byk się ocieli” Te sprzężenia bywają proste i oczywiste ale są też skomplikowane i trudne do dostrzeżenia.
Koncern IBM szybko zastosował swoje komputery w swoim projektowaniu i w swojej produkcji. Automatyczne było m.in. szybkie i bezbłędne „szycie” backplane maszyn cyfrowych. Uzyskana przewaga nad konkurencją była tak wielka że IBM stał się synonimem komputera. Zamiast „komputer” mówiono „IBM” !
Po uruchomieniu przez koncerny mikroelektroniczne produkcji mikroprocesorów i układów peryferyjnych oraz pamięci przewaga (w sprzęcie ) IBM gwałtownie stopniała.
Polska szeroko stosując mikroelektronikę w swojej produkcji może mocno zmniejszyć dystans cywilizacyjny do liderów i odwrotnie porzucając ją zwiększyć dystans.
 
Indukcyjność liniowa przy danej częstotliwości charakteryzowana jest indukcyjnością i dobrocią. Ze zmianą częstotliwości indukcyjność i dobroć mogę się sporo zmieniać jak na przykład w ferrytach stosowanych na „ferrite beads” czyli perełki ferrytowe. Czasem model realnej indukcyjności złożony z idealnych elementów L,R,C daje bardzo dobrą zgodność z nią. Modele takie są szczególnie istotne w programach komputerowych.  
Koncern Hewlett Packard produkuje znakomite, skomputeryzowane ( i drogie ) przyrządy do pomiaru RLCZQD przy różnych częstotliwościach. Umownie granicą częstotliwości radiowych RF jest 1000 KHZ. Na zakresach UHF i dalej mikrofalowych dominują pomiary parametrów „S”
Polski cyfrowy miernik RLC E-318 operuje tylko z częstotliwością 1 KHz i jest szalenie ubogi na tle wspomnianych przyrządów.
Scharakteryzowanie nieliniowej indukcyjności ( tu dla Flux Gate i ubocznie Magnetic Amplifier ) jest trudne a jej sensowny komputerowy model jest zawsze skomplikowany. Konieczna jest odpowiednia  Siatka Pojęciowa i normy (najlepiej międzynarodowe IEC ) definiujące sposób pomiaru..

Często nawet do przybliżonego pomiaru własności elementu elektronicznego potrzeba zestawu drogich przyrządów oraz sterującego nimi komputera . Z kolei pomysłowy Dedykowany Układ Testowy jest prosty, dokładny i wiarygodny. Nierzadko takie układy są pokazane w literaturze koncernów mikroelektronicznych.

 Produkcje maszyn elektrycznych a w tym mikromaszyn konsekwentnie mechanizowano i automatyzowano w liderujących w technologii USA od lat trzydziestych.
Od początka lat siedemdziesiątych Japonia jest światowym liderem w produkcji małych maszyn elektrycznych a szczególnie silniczków DC. Ogromną produkcje tą zautomatyzowano. Przewaga japońskich koncernów nad konkurencją ze świata jest tu miażdżąca.  Obecnie koncerny japońskie powoli przenoszą tą produkcje do krajów  Azji.
Także w Polsce jest to technologia ( licencyjna ale nie zautomatyzowana ) opanowana. Ale nie mamy ( nie kupiliśmy ) na przykład technologii uzwajania rdzeni transformatorów toroidalnych mających w części zastosowań wiele zalet. Konstrukcja maszyn do uzwajania toroidów jest względnie prosta ale bardzo pomysłowa.
Przestawianie zachodniego przemysłu z rozgałęzionego centralnego napędu od maszyny parowej na indywidualne napędy elektryczne w maszynach roboczych było dość długie. Silniki elektryczne  produkowano wcześnie według indywidualnego projektu dla każdej maszyny nowego projektu. Seryjna, masowa produkcja standardowych rodzin silników przez Westinghouse i General Electric spowodowały upowszechnienie napędu elektrycznego i znaczną redukcje cen. Silnik elektryczny stał się tylko i jednocześnie aż gotowym napędem. Podobnie masowa produkcja standardowych transformatorów do energetyki uprościła i upowszechniła elektryfikacje.
W obu potężnych koncernach już lampowe komputery IBM zastosowano do projektowania i optymalizacji maszyn elektrycznych ! Temat optymalizacji maszyn jest na tyle trudny że prace kontynuowane są do dziś dnia na silnych komputerach.

„Reverse Engenering” udanych nowoczesnych rozwiązań może dostarczyć użytecznych informacji do własnej konstrukcji sensora czy każdej innej rzeczy. Problemem może być ustalenie rodzaju użytych w sensorze materiałów. Zwróćmy uwagę że nawet w banalnym sensorze LVDT przesuwany rdzeń często  wykonany jest z permalloyów a w tym specjalnie dedykowanych do LVDT. Rdzeń jest umocowany do łożyskowanego trzpienia ze stali diamagnetycznej lub plastikowego. Domeny magnetyczne stali diamagnetycznej w procesie obróbki skrawaniem na zimno ulegają uporządkowaniu i konieczna jest obróbka cieplna dla przywrócenia własności diamagnetycznych.  Metalowa obudowa LVDT winna zapewnić skuteczne ekranowanie i użyty materiał też nie jest obojętny dla uzyskanych parametrów.
Obecnie do projektowania maszyn elektrycznych oraz sensorów indukcyjnych bardzo pomocne są programy komputerowe używające metody elementów skończonych FEM.  

Do produkcji sensorów indukcyjnych potrzebny jest izolowany drut miedziany a Polska jest znacznym światowym producentem miedzi ale ośmiesza i hańbi nas eksport surowej miedzi. Dalszy trzecioświatowy eksport surowców doprowadzi Polskę do bankructwa i jeszcze większej biedy.
Miedź po żelazie i aluminium jest trzecim metalem przemysłowym świata. Złomowe żelazo i miedź są powtórnie przetapiane. Rudy miedzi są ubogie zawierając jej tylko 0.5-1 %. Gro rud wydobywa się w świecie odkrywkowo a drogie polskie głębinowe wydobycie jest obecnie nierentowne. Wydobycie rud i produkcją miedzi bardzo obciążają środowisko. Ceny miedzi na rynku światowym są niestabilne ! Na kołysaniu cen i destabilizacji zyskują wielcy spekulanci. Zysk spekulantów to czysta strata odbiorców i producentów. Mówimy tu o potężnym kołysaniu i destabilizacji rynku i całego systemu światowego
Dla ilustracji. Cena miedzi za funt w kwietniu 1974 roku wynosiła 1.38 dolara za funt, w  styczniu 1980 roku wynosiła 1.43 dolara za funt a w maju 1982 roku 0.54.  A wartość inflacyjnego dolara sporo w tym czasie spadła.
O ile eksport miedzi mógł być dawniej rentowny to jej eksport w 1982 roku w stanie wojennym tylko dobijał Polskę.
Natomiast ceny wyrobów gdzie w dużej ilości używana jest do produkcji miedź zmieniają się o wiele mniej lub wręcz wcale. Rezygnacja z eksportu surowej miedzi na rzecz eksportu wyrobów z jej użyciem znakomicie poprawi sytuacje polskiej gospodarki i trochę ustabilizuje ją
Miedz produkuje też potężny przemysł RFN ale miedzi surowej w ogóle nie eksportuje.
Uboga w surowce jest Japonia kupując je za środki z eksportu. Generalnie jednak zbędne sprzedawanie i kupowanie jest bardzo kosztowne. Jest to handel w obcej walucie przy zmiennych kursach i potężnym kołysaniu rynku przez wielkich spekulantów. Z publikowanych danych wynika że czasem koszty transakcyjne stanowią do 40%  całości kosztów w firmach !
Z miedzi produkuje się głównie (>60%) przewody i druty nawojowe. Około 15-20 % służy do sporządzania w przemyśle stopów a z reszty produkuje się rury i armaturę wodociągową oraz poszycia dachów itp.       
Na tle drogiej, kapitałochłonnej i energochłonnej produkcji miedzi dewastującej też środowisko naturalne  dalsze jej  przetworzenie w przewody i druty nawojowe oraz rury i blachy  jest proste i  tanie !
W ofertach firm działa synergia. Najlepiej transformatory energetyczne (miedź i stal elektrotechniczna) sprzedawać z resztą wyposażenia do stacji energetycznej (także automatyka ) a w przypadku podstacji SN/nN jako prefabrykat lub kontener. Warto też od razu ze stacją sprzedawać tysiącami kilometrów kable WN, SN i nN. W dużym 40 stopowym kontenerze mieści się też podstacja do zasilania napięciem stałym trakcji kolejowej.
Wzorem dla nas jest RFN ale nie obecna ale ta sprzed paru lat !  
Nowoczesny eksport Japonii jest formą bezwzględnej wojny ( słowo to ma tu  jak najbardziej uzasadnienie ) gospodarczej bowiem blokuje on nowoczesną produkcje ( także związana z tym nauka i projektowanie ) na atakowanych rynkach i niszczy szanse na rozwój atakowanego kraju.
System światowy był i jest ustawiony ( tanie surowce i drogie nowoczesne towary ) przez zachód na jego potrzeby co doskonale wykorzystała Japonia faktycznie niszcząc najnowocześniejszy zachodni przemysł.
Prowadzona przez Japonię i Niemcy wojna gospodarcza obniża jednak poziom wynagrodzeń i poziom życia mieszkańców tych krajów. Choć technologia Japonii stoi na wyżynach to poziom życia nie jest tak adekwatnie wysoki. Zresztą każda wojna obniża poziom życia.
Niemniej idea rozwoju i wzrostu ciągnionego przez eksport generalnie się sprawdza.

 Polska ma słabą chemie i petrochemie. Jest bardzo zapóźniona w plastikach ale też w izolacjach drutów.  Nawet na tle krajów RWPG.
W obwodach magnetycznych sensorów często stosuje się materiały z niklem, kobaltem i pierwiastkami Ziem Rzadkich. Surowce te i materiały z nich ZSRR sprzedaje tylko za dolary, także krajom RWPG. Sensory są na rynku światowym drogie ale koszty użytych w nich drogich surowców są jednak marginalne.
Jeśli chodzi o części metalowe to wykonanie prototypów wymaga użycia standardowych maszyn poza prasami gdzie konieczne jest też użycie przygotowanych wykrojników i form. W masowej produkcji używa się plastikowych detali wykonanych na wtryskarkach. Ponieważ wykonanie formy wtryskowej jest drogie pojedyncze sztuki detali niby plastikowych można wykonać na przykład wykrawając je z tekstolitu czy nylonu.

 Polska literatura w temacie sensorów jest bardzo uboga. Wymienianych jest ledwie kilka sensorów indukcyjnych. Niniejszy sygnalizacyjny przegląd siłą rzeczy jest bardzo skrótowy.  

 W rozwiązaniach "ortodoksyjnych" elektroniczny kondycjoner sensora - stricte  ma wypracować standardowy w systemie sygnał analogowy lub cyfrowy. Sygnały te przesłane przewodem są dalej przetwarzane analogowo lub wbudowanym mikrokontrolerem lub komputerem.
Niemniej sensor-stricte od razu może być elementem systemu przetwarzania sygnałów i informacji wprowadzając tam też swój "pomiar" i przetwarzając inne dane i sygnały. Oczywiście stworzenie - wymyślenie takiego układu jest bardzo trudne ale pozwalało oszczędzić na ilości stosowanych elementów co było konieczne aby skomplikowany system w ogóle mógł być produkowany po sensownej cenie i niezawodności. Gdy niemiecki koncern Bosch w 1967 roku wypuścił pierwszy w świecie elektroniczny system  wtrysku paliwa musiano bardzo oszczędzać drogie elementy elektroniczne. Indukcyjny, impulsowy ( czyli nie ciągły ) sensor ciśnienia włączony jest do układu gdzie wraz  z innymi sensorami i sygnałami wypracowany jest sygnał z potrzebną kombinacją informacji. Działanie tego systemu DJetronic jest opisane w literaturze, także polskojęzycznej i stąd powtarzanie informacji jest niecelowe.

Lista krótko omawianych sensorów indukcyjnych:
1.Resolver
2.Linear Variable Differential Transformer
3.Indukcyjne sensory quasi mostkowe i pochodne LVDT.
4.Flux Gate i MA
5."Flux Gate" impulsowa
6.Binarny Sensor Zbliżeniowy
7.Sensor Magnetostrykcyjny
8.Cewka Rogowskiego
9.Głowice do zapisu i odczytu magnetycznego
10.Mikrofon Dynamiczny i sensor ruchów Ziemi
11.Antena ferrytowa
12.Sensory do defektoskopii wiroprądowej
13.Pętle indukcyjne  "Traffic sensor"
14.Cewki - anteny w urządzeniach Nuclear Magnetic Resonance.
15. Elektromagnes w "Elektromagnetic Flow Meter"
16."Search coil magnetometer"
17.Pick Up Coil
18. Metal detector / finder
19."Waga Prądowa"


1.Resolver (selsyn) to mikromaszyna ( Współcześnie z reguły zintegrowana z silnikiem elektrycznym serwonapędu. Obie maszyny są z grubsza wykonane tą samą technologią co jest sporą zaletą organizacyjną oszczędzającą koszty  ) z uzwojeniami kwadraturowymi stojana SIN i COS oraz uzwojeniem rotora ( bezszczotkowy z transformatorem ) , która obecnie głównie służy do precyzyjnego cyfrowego pomiaru kąta w maszynach CNC i robotach przemysłowych ale nie tylko tam.  Z uzwojeniem trójfazowym stojana jest to Synchro ale w języku polskim dalej selsyn. Czyli słowo selsyn jest niejednoznaczne.  Induktosyn jest rozwinięciem liniowym Resolvera. Stosowany jest cyfrowy pomiar fazy, amplitudowy pomiar próbkowany przez ADC i amplitudowy pomiar ciągły ze śledzącym  obserwatorem. System z obserwatorem ( Układ hybrydowy Analog Devices o rozdzielczości  14 bit kosztuje około 400 dolarów ale ceny spadają. Podobne ceny ma konkurencyjny Burr Brown  ) mierzy też od razu prędkość co jest wielką zaletą przy użyciu w serwomechanizmie CNC lub robota  i w prędkości może być kilkanaście razy dokładniejszy (dużo mniejsze są szumy ) ale system z obserwatorem jest skomplikowany i drogi.
Serwomechanizmowe silniki BLDC często mają wbudowane sensory Halla dostarczające Inverterowi zasilającemu silnik informacji do komutacji faz. Gdy z silnikiem zintegrowany jest resolver „on” (jego interface ) może dostarczać tej informacji i sensory Halla są zbędne. Oczywiście nie może być żadnego mechanicznego przesunięcia faz między silnikiem i resolverem i musi być zgodność ilości par biegunów. Zalety integracji stają się oczywiste a koszt resolvera bez łożysk i osobnej obudowy  jest niewielki. 
Największy w świecie producent sterowań do maszyn CNC i robotów Fanuc - ma do współpracy z resolverem w swoich systemach swój własny, niekomercyjny ( wzmiankowana już polityka eksportowa Japonii )  chip w obudowie DIP40. Nic o nim bliżej nie wiadomo a ze schematu układu z nim niewiele wynika. 
Dojrzałe resolvery oraz elektronikę do nich produkuje tylko 6 krajów świata.      
Do niedawna resolver pełnił też role przelicznika ( od jego kąta ) w złożonej elektronice analogowej, szczególnie militarnej. Obecnie czołg bez nowoczesnego i skomplikowanego Układu Kierowania Ogniem ( a  w tym serwomechanizmy armaty i resolvery) jest tylko celem do odstrzelenia na polu walki. Bardzo celny pocisk ( z dużej armaty lub rakietowy odpalony z morza, lądu i powietrza ) może wyrządzić ogromne szkody wrogowi. I tak dalej.
„Praca” wykonywana przez roboty przemysłowe ma być konkurencyjna dla pracy ludzi. Przy wynagrodzeniach na poziomie 15-20 dolarów („czarnorynkowych” ale innych realnie nie ma ) miesięcznie robotyzacja jest ekonomicznym nonsensem  tak samo jak użycie maszyn CNC.

2. Linear Variable Differential Transformer jest specyficznym transformatorem różnicowanym używanym do pomiaru przemieszczeń liniowych. Ma stosunkowo małą nieliniowość i jest dość stabilny. W wykonaniach specjalnych LVDT pracują w dość wysokich temperaturach, z silnym promieniowaniem X i jądrowym oraz przy znacznym ciśnieniu i w środowisku agresywnym.
 Na zachodzie LVDT są oferowane jako niedrogi produkt katalogowy. Produkowanych jest kilka rodzin LVDT w ramach których każda ma wiele LVDT o różnych długościach związanych z zakresem maksymalnego pomiaru. Popularna jest amerykańska firma Schaevitz Engineering. W Polsce LVDT oznaczone jako PDs 10, 20, 50, 100 ( liczba w oznaczeniu to pełen zakres pomiarowy czyli 100 to przesunięcie +-50 mm ) oferuje Instytut Lotnictwa w Warszawie. Parametry są co najwyżej przeciętne ( liniowość <1 %) a cena jest horrendalna. Nie jest to zatem wyrób masowy ale w istocie rzemieślniczy. Zalecana częstotliwość pracy ( zasilania ) wynosi 5 KHz a napięcie nominalne zasilania 2 V ale możliwe jest do 10 V. Pełne napięcie wyjściowe wynosi 0.5 V/V.
Transformator taki ma trzy cylindryczne uzwojenia rozmieszczone wzdłuż a w cylindrze porusza się ferromagnetyczny prętowy rdzeń. Środkowa cewka (uzwojenie pierwotne) o położeniu symetrycznym jest zasilana prądem lub napięciem zmiennym, z reguły o częstotliwości 1-10 KHz ( często 2.5 KHz ).
Koszt produkcji sensorów LVDT bardzo mocno zależy od jej wielkości. Już przy średniej wielkości przemysłowej produkcji LVDT nie jest drogi. Znów występuje mechanizmy synergii.
Stabilny temperaturowo i dlugoczasowo karkas uzwojenia LVDT jest wykonany z Nylonu 6 lub 66 ( lub lepszych tworzyw ) z włóknem szklanym. Długi karkas jest sekcjonowany z uwagi na stabilność mechaniczną ułożenia uzwojenia. Naprężenie drutu nawojowego winno być niewielkie ale stabilne aby nie doprowadzić do płynięcia i odkształcenia materiału karkasu ale wystarczające do równego i powtarzalnego ułożenia drutu uzwojenia. Stosujemy drut samospiekający się lub odpowiednia zalewę.

 W położeniu środkowym napięcie wyjściowe z szeregowo połączonych uzwojeń wtórnych  jest bliskie zeru a po obu stronach Zera położenia rdzenia faza sygnału zmienia się z 0<->180 stopni. Sygnał  jest obecnie podany do detektora synchronicznego, który oprócz amplitudy korzysta z informacji o fazie dając z niej znak napięciu wyjściowemu DC. Zaletą tego rozwiązania jest odporność na zakłócenia, które są skutecznie  eliminowane detektorem synchronicznym. Alternatywnie każde z uzwojeń wtórnych ma prostownik a wyjścia prostowników są połączone dając sygnał wyjściowy ze znakiem. Gdy prostowniki są przy sensorze LVDT nie ma zakłóceń i potrzeby ich tłumienia. Dokładność diodowych prostowników jest zwykle znacznie gorsza niż detektora synchronicznego. 
LVDT zyskały dużą popularność w produkcyjnych urządzeniach przemysłowych ale także w urządzeniach kontrolnych do pomiaru przesunięć. Stosowane są także w analogowych aktuatorach na przykład do kontroli stopnia otwarcia przepustnicy silników pojazdów i samolotów.
Produkowane są monolityczne układy scalone obsługujące LVDT o przyzwoitej dokładności.

3.Indukcyjne sensory quasi mostkowe i pochodne LVDT. Najmniejsze pełne skale sensorów LVDT przekraczają 10 mm. Rurka Bourdona w manometrze / sensorze ciśnienia nie daje tak dużego przesunięcia.
W jednym z rozwiązań sensora indukcyjnego szczelina między połówkami ferrytowego kubka o średnicy 18 mm wynosi 2 mm. Kubek jest stabilnie skręcony z niemagnetyczną podkładką na środkowej kolumnie ale o średnicy mniejszej od kolumny. Każda połówka kubkowego rdzenia ma swoje uzwojenie. W szczelinie kubka porusza się okrągła blaszka o średnicy 18 mm z permalloyu z otworem dla wspomnianej przekładki wyznaczającej szczelinę. Blaszka jest poruszana przez rurkę Bourdona zamykając / otwierając obwody w indukcyjnościach na połówkach kubka i zmieniając jednocześnie ich indukcyjności. Uzwojenia połówek kubka połączone są szeregowo i zasilane napięciem zmiennym o częstotliwości około 5 KHz z dedykowanego uzwojenia generatora LC. Mogą być jednym ramieniem mostka AC ale w sensorach napięcia z uzwojeń podane są do diodowych prostowników. Prostowniki pracują  antyszeregowo jak w dyskryminatorze FM ( jak w pokazanym już schemacie blokowym sensora ciśnienia ) lub wyjścia prostowników o różnych biegunowościach są sumowane rezystorami jak w detektorze stosunkowym FM. Pierwsze rozwiązanie daje  większy wyjściowy sygnał napięciowy o stabilniejszym zerze  a drugie jest bardziej liniowe.  Jest zatem identycznie jak w dyskryminatorze FM i detektorze stosunkowym FM mimo różnych funkcji i dziedzin pracy. Z uwagi na zależne od temperatury spadki napięć na diodach czułość sensora stabilizuje się zmieniając z temperaturą napięcie zasilającego generatora LC lub zmieniając termistorem NTC wzmocnienie toru sygnałowego.

Innowacyjny indukcyjny sensor nachylenia z płynną rtęcią ( trochę jak w poziomicy, wykorzystuje prądy wirowe  ) stworzył Mieczysław Komorowski z Politechniki Szczecińskiej. Ma być zastosowany w złożonej maszynie do naprawy torowisk kolejowych. Interface do niego jest w istocie prawie taki jak do sensora LVDT.
Rtęć przewodząca prąd elektryczny mieści się w  zbiorniczku z materiału izolacyjnego. Przez otwory w tym zbiorniczku przechodzą rdzenie obwodów magnetycznych z uzwojeniami. W stanie równowagi przetwornika czyli w poziomie prądy wirowe w obwodach są sobie równe. Przy odchyleniu od poziomu zmieniają się poziomy cieczy i zmieniają się prądy wirowe co prowadzi do powstania różnicowych sygnałów wyjściowych.
Maszyny torowe służą do układania torowiska i późniejszego jego remontu / konserwacji. Maszyny mają układy pomiarowe. Wykonują m.in. stabilizacje podsypki, czyszczenie, zagęszczanie, podbijanie tłucznia.
Importowane maszyny torowe szwajcarskiej firmy  Matisa i austriackiej  firmy Plasser są strasznie drogie i stąd motywacja do opracowania polskich maszyn.
Układ do współpracy z tym sensorem odchylenia od poziomu jest generalnie taki jak do sensora LVDT - generator sygnału sinusoidalnego i detektor fazy. Niestety użyty układ elektroniczny ma słabe parametry a jest mocno skomplikowany.
  Średniej i wysokiej jakości układ elektroniczny do współpracy z LVDT i rozwiązaniami pochodnymi może być niedrogi co znakomicie go spopularyzuje.

4.Zjawisko nasycenia rdzenia ferromagnetycznego wykorzystywane jest w transduktorach, szybkodziałających wzmacniaczach magnetycznych Rameya i w sensorach pola magnetycznego / prądu Flux Gate.
Flux Gate czyli sensor transduktorowy o dużej czułości (dalej jest mowa o impulsowych FG) służy do pomiaru pola magnetycznego ( prostokątna para FG jest w kompasie do nawigacji ) lub wolnozmiennego prądu. Czułość FG o odpowiedniej konstrukcji może być ekstremalnie wysoka. Ważne są parametry nasycanego materiału użytego na rdzeń. Odpowiednie permalloye dają bardzo dobre rezultaty. FG magnesowana - nasycana jest jednym uzwojeniem symetrycznym sygnałem o częstotliwości F. Sygnał wyjściowy  z FG proporcjonalny do mierzonego pola magnetycznego ( jest zniekształcony ) pochodzący z drugiego ortogonalnego uzwojenia ma dominującą częstotliwości 2 F drugiej harmonicznej. Jest po wzmocnieniu podany  poprzez opcjonalny ( znacznie polepsza czułość i zmniejsza szumy ale trochę zawęża pasmo sensora ) filtr środkowoprzepustowy do detektora synchronicznego przy czym ważne są relacje fazowe podanych detektorowi sygnałów. Obecnie dla uzyskanie pary sygnałów F i 2F w fazie  stosowany jest podział częstotliwości przerzutnikiem D/T a dawniej odwrotnie stosowano jej podwojenie. Schemat we wspomnianej Nocie Aplikacyjnej NSC należy traktować jako idee a nie schemat ideowy. Najczęściej odfiltrowany dolnoprzepustowo sygnał z detektora fazowego jest podany do dodatkowego uzwojenia kasującego w FG mierzone pole magnetyczne.
N/B. Taki układ z nadążnym kasowaniem mierzonego pola jest też stosowany z Hallotronem. Zaletą takiego systemu jest duża dokładność i stabilność bowiem sensor detekuje tylko sygnał nierównowagi i jego liniowość jest bez znaczenia . Kolejnym zastosowaniem kasowania w innym obszarze  jest "Waga Prądowa"

Kompas z Fluxgate i Żyrokompas są w pełni komplementarne. Kompas Fluxgate dostarcza stabilny sygnał kierunku na długim dystansie ( ale jest podatny na anomalie  pola magnetycznego ) a żyrokompas jest dokładny na krótkich odcinkach względnie dobrze tolerując znaczne przyśpieszenia. Na dużych wysokościach gdzie występują zniekształcenia pola magnetycznego informacje z żyrokompasu pomagają skorygować odczyt z kompasu fluxgate.

Przyrządem koncernu HP 428/428A/428B opartym o Flux Gate można izolowaną sondą pomiarową mierzyć prąd stały DC płynący przewodami ( także ścieżką obwodu drukowanego ) w zakresie od miliamperów do amperów.
Przyrządy HP często nie mają sobie równych. Znajdują także zastosowania m.in. kosmiczne, militarne i infrastrukturalne. Wyrafinowane atomowe wzorce czasu i częstotliwości  koncernu HP są popularne na całym świecie. Elektronika tych wzorców jest znakomita ale nawet autor widzi możliwość jej ulepszenia. "Physics Package" tych wzorców jest  względnie łatwy do naśladowania.
Krotko omawiany zmodernizowany lampowo - tranzystorowy przyrząd HP-428B pochodzi z 1962 roku ! Przyrząd lampowy 428 pochodzi z 1958 roku. Kolejne wersje przyrządów (pokazany schemat 428a jest z 1960 roku ) są wykonane w coraz nowszej technologii i mają coraz lepsze parametry. Wykonanie sondy pomiarowej jest względnie proste.
Kluczem do uzyskania tu wysokich parametrów jest odpowiedni symetryczny sygnał nasycający rdzeń sensora oraz konstrukcja samej Flux Gate. Sygnał odbierany z idealnej FG bez mierzonego pola magnetycznego powinien być całkowicie pozbawiony drugiej harmonicznej a jego resztki są w przyrządzie kompensowane.
Na rysunku pokazano fragmenty schematu. Na podwójnej triodzie V7 połączonej w parę różnicową wykonany jest symetryczny generator Armstronga ( czyli symetryczny generator Meissnera  ) ze sprzężeniem transformatorowym o częstotliwości F=20 KHz. Prąd zasilania od strony katod jest dokładnie stabilizowany regulowanym rezystorem a triody pracują bez prądu siatki. W obwodzie katod T1 występuje napięcie wyprostowane dwupołówkowo o dominującej, jak wiadomo z rozkładu Fouriera, drugiej harmonicznej. Jest ono użyte jako sygnał odniesienia w detektorze synchronicznym a także do skompensowania „przecieku” sondy pomiarowej.
Siatki lampy V7 generatora są połączone z siatkami stopnia wzmacniającego „mocy” na podwójnej triodzie V8. Dodatkowo potencjometr umieszczony w katodach V8 umożliwia  bardzo dokładną symetryzacje.
Doskonale widać tu podobieństwo z opisanym systemem różnicowego pojemnościowego sensora kąta gdzie także użyto dwóch par różnicowych o połączonych bazach. Dobroć wyjściowego obwodu rezonansowego umieszczonego w obwodzie anod jest niewielka głównie po to aby zapobiec dryftowi termicznemu i długoczasowemu przesunięciu fazy.
Sygnał wyjściowy z Flux Gate podany jest do liniowego wzmacniacza-filtru selektywnego (szerokość pasma decyduje o szerokopasmowości przyrządu) i dalej detektora synchronicznego wraz z kluczującym sygnałem o podwójnej częstotliwości w stosunku do sygnału nasycającego rdzeń sensora. Użycie detektora synchronicznego jest koniecznością bowiem zawsze istnieje przeciek z obwodu nasycającego o częstotliwości F do wyjścia a także potrzebny jest znak pola -prądu.  Także zakłócenia długofalowymi stacji radiowym w urządzeniach o wyższej częstotliwości pracy są eliminowane dzięki detekcji synchronicznej.
Ponieważ czułość Flux Gate jest zmienna w funkcji temperatury i niezbyt stabilna długoczasowo, system pracuje jako układ nadążny. Sygnał wytworzony w detektorze synchronicznym podany jest do całkującego regulatora I który dodaje do uzwojenia pomiarowego prąd DC. Wytwarza on pole magnetyczne o przeciwnym znaku do mierzonego pola magnetycznego. Dzięki temu dryft czułości Flux Gate i wzmocnienia toru pomiarowego są bez znaczenia. Znów widać analogie do nadążnego systemu pomiarowego z sensorem pojemnościowym.
Cześć wzmacniacza operacyjnego regulatora całkującego I wykonano na tranzystorach. W 1962 roku całość przyrządu mogła i powinna być wykonana na tranzystorach ale znów zaważyły anachronizmy (a może chęć stosowania sprawdzonych już rozwiązań i strach przed nowościami) z wcześniejszych urządzeń. HP stosował już wtedy tranzystory epitaksjalne o Ft dochodzącym do 1GHz.
W nowoczesnym rozwiązania częstotliwości nie powielamy x2 ale odwrotnie - dzielimy ją przerzutnikiem.


Na schematach pokazano nowoczesne rozwiązania autora wysokiej jakości do sterowania - nasycania  FG i do procesowania sygnału z niego. Schematy są samoobjaśniające się i komentarz jest zbędny.
W Application Note 301 National Semiconductor pokazano absurdalny układ do sensora FluxGate  z układem CMOS CD4047. Popularny i tani układ CD4047 zawierający generator RC i przerzutnik - dzielnik częstotliwości przez 2 doskonale nadaje się do tego zastosowania. Sygnał F/2 zasila FG a sygnał F steruje detektor synchroniczny. Bezpośrednie "zwarciowe" sterowanie baz dwóch tranzystorów 2N2222A przez układ CD4047 zasilany napięciem 15V mocno skróciłoby żywotność przeciążanego  układu CD4047.  Szalonej wielkości przełączany prąd kolektora tranzystorów 2N2222A spowodowałby szybkie uszkodzenie tranzystorów. Nie jest to więc schemat ideowy ale bardziej schemat blokowy lub szkic.
5."Flux Gate" występują także w mniej czułych wersjach "impulsowych" gdzie mierzone pole magnetyczne zmienia moment nasycenia rdzenia sterowanego uzwojeniem do którego  podany jest asymetryczny, śledzący  sygnał prostokątny.
Na pokazanym fragmencie schematu radzieckiego falownika "Razmer 2" sygnał z wyjścia impulsowego wzmacniacza mocy z tranzystorami V9, V10 poprzez dławik L5 podany jest  do drugiego uzwojenia  sensora prądu na rdzeniu toroidalnym. Drugi koniec uzwojenia dołączony  jest do rezystorów pomiarowych R2,R6 ( napięcie na nich jest sygnałem wyjściowym ) przez które płynie prąd uzwojenia. Przez rdzeń toroidalny ( może być dość mały ) przeprowadzono izolowany przewód przez który przepływa fazowy prąd wyjściowy falownika. Prąd ten zostanie  skompensowany prądem wymuszanym przez komparator ( to odpowiednik układu LM311 )  sterujący tranzystorowym wzmacniaczem mocy w klasie D.
Gdyby scalić w układzie CMOS elektronikę to sensor prądu może  być konkurencyjny do sensora z efektem Halla. Jest prostszy i dokładniejszy ale pomiar wnosi kłopotliwe znaczne pulsacje prądu. Co gorsza pulsacje ma też mierzony wyjściowy prąd z invertera PWM.  Drogą znacznej komplikacji układu można je zmniejszyć czyli realnie jest to wykonalne tylko w implementacji monolitycznej CMOS. Sensor Flux Gate jest znacznie  stabilniejszy i dokładniejszy od sensora Halla.
NB. Falownik "Razmer" do sterowania serwo - silnika asynchronicznego zawiera bardzo duża ilość typowych elementów elektronicznych i cena jego musi być bardzo wysoka.
Często wykorzystuje się zjawisko ( lub odwrócone zjawisko jak z magnetostrykcją ) w różnych zastosowaniach.
Zjawisko nasycenia rdzenia wykorzystuje się w szybkodziałającym wzmacniaczu ( Magnetic Amplifier = MA) magnetycznym Rameya. W swoim czasie jako wzmacniacz mocy miał on tak duże znaczenie że patent utajniono na kilka lat. Stracił na znaczeniu wraz z rozpoczętą produkcją tyrystorów ale nadal jest popularny. W układach mocy górna częstotliwość pracy nie przekracza 50 KHz 
W układzie demonstracyjnym wzmacniacza z żarówką dioda w szereg z regulacyjnym potencjometrem jest zbędna i pokazano ją dla jasności czyli dla dydaktyki. 
Podobne jak w sensorze FG rodzaj użytego materiału rdzenia ma duże znaczenie.
MA Rameya stosowany jest w zasilaczach spawarek. Nasycane dławiki zastosowano w  pokazanym trójfazowym prostowniku sześciopulsowym.
MA Rameya zastosowano też w zasilaczu impulsowym sporej mocy nowoczesnego sterowania CNC dla maszyn od lidera Fanuc.

W mikrokomputerze Tandy 2000 zastosowano SMPS z MA w modzie Flyback choć MA raczej winien pracować w konwerterze Forward. Na schemacie pokazano tylko układ po stronie wtórnej transformatora przetwornicy. Układem U4 z izolacją transoptorem regulowane jest najważniejsze napięcie wyjściowe prostownika +5V a napięcie +12V regulowane jest przez MA Rameya. Nasycany dławik L3 na małym rdzeniu toroidalnym jest charakterystycznie dla MA Rameya włączony szeregowo z dioda prostownika CR2. Prądu odsycającego rdzeń MA dostarcza poprzez diodę CR1 wykonawczy tranzystor regulatora Q1 sterowany wzmacniaczem błędu na tranzystorze Q2. Jak widać układ jest prosty i bardzo tani.
N.B. Prąd odsycający w MA Rameya w urządzeniach do średniej mocy dostarcza liniowy element natomiast w rozwiązaniach dużej mocy stosuje się sterowany fazowo klucz lub pseudo klucz aby mocno zmniejszyć straty mocy choć ich wpływ na sprawność MA nie jest duży.

 6.Binarny Sensor Zbliżeniowy ma indukcyjność dla generatora LC wykonaną na otwartej połówce ferrytowego rdzenia kubkowego. Dla kompatybilności elektromagnetycznej częstotliwość oscylacji jest często w przerwie między końcem radiowych fal długich a początkiem fal średnich. Zbliżenie metalowego przedmiotu do otwartego rdzenia sensora powoduje skutkiem prądów wirowych, spadek dobroci indukcyjności i zerwanie drgań co sygnalizuje wyjściowy sygnał sensora.
Celowa jest silna zależność prądu średniego ( DC ) tranzystora generatora od amplitudy generacji i "skokowa" charakterystyka narastania i zerwania oscylacji. Tranzystor bez oscylacji pracuje z małym prądem kolektora i zmniejszonym wzmocnieniem. Zatem rozpocznie generować z dużą dobrocią indukcyjności na rdzeniu kubkowym. Generując pracuje ze znacznie większym prądem i wzmocnieniem i przerwanie generacji nastąpi z histerezą po spadku dobroci indukcyjności. Dla detekcji szybkich sygnałów ( wzbudzanie i gaśnięcie drgań w obwodzie LC jest przecież względnie powolne ) trzeba jednak użyć przerzutnika Schmidta wykonanego tu na dwóch tranzystorach PNP.
Zastosowań Sensora Zbliżeniowego jest cała masa ale jest to osobny temat o dużym znaczeniu praktycznym w automatyzacji procesów produkcyjnych.  Potrzebna jest edukacja w temacie ! Autor naliczył w przemyśle i usługach 18 zastosowań indukcyjnego sensora zbliżeniowego ale z pewnością jest ich więcej.
Układ z 4 tranzystorami jest prosty ale produkowane są dedykowane do takiego sensora układy scalone w obudowie DIP8 lub SMD  i z nimi elementów jest jeszcze odrobinę mniej. Produkcja tych IC ma zatem sens tylko w dużej gospodarce jak w Japonii czy Niemczech Zachodnich. Rozmiary tego układu z 4 tranzystorami SMD ( obudowa SOT23 ) i elementami biernymi SMD są bardzo małe. N.B. Obecne miniaturowe elementy do montażu powierzchniowego SMD (Surface Mounted Device) niedawno nazywano elementami do układów hybrydowych. Elementy w małej obudowie SMD z tym samym chipem co w klasycznej obudowie bywają już tańsze !
7.Sensor Magnetostrykcyjny wykorzystuje odwrotne zjawisko magnetostrykcji czyli efekt Villariego. Nowo opracowane materiały ( z użyciem kobaltu i metali ziem rzadkich ) mają bardzo dużą magnetostrykcje. To sensor do pomiaru siły, momentu obrotowego, ciśnienia, naprężenia, ciężaru/wagi poziomu, długości. Znanych jest kilka idei pracy sensora czyli konstrukcji sensora i układu elektronicznego dla niego. W układzie często stosowany jest detektor synchroniczny.
Magnetostrykcja (szkodliwa jako buczenie transformatorów sieciowych ) jest użyta  w promienniku generatora ultradźwięków. Na przykład w myjce czy zgrzewarce ultradźwiękowej.
 
8.Bezrdzeniowa Cewka Rogowskiego (=CR) służy do pomiaru dużych prądów zmiennych. W stosunku do podobnego wyglądem ale cięższego Przekładnika Prądowego (PP) na rdzeniu toroidalnym  nasadzonego na przewód prądowy nie ma ona rdzenia. Sygnał z CR należy scałkować, w najprostszym razie niedoskonale obwodem RC. System elektroniczny musi tolerować potężne prądy zwarcia w mierzonym obwodzie a CR się nie nasyca i stąd realizacja owego całkowania i zabezpieczeń nie jest prosta. Tak jak i przekładnik z rdzeniem nie nadaje się ona do pomiaru prądu stałego. 
Zwraca uwagę taniość i prostota konstrukcji PP i CR umieszczonych na podstawach izolatorów potężnego transformatora energetycznego 400 KV ( w ogólności NN) w stosunku do samodzielnego PP i CR. Przemawia to za integracją PP i CR z maszynami elektrycznymi.

9.Stałe Głowice audio w magnetofonie i wirujące Głowice video w magnetowidzie. Głowice w dyskach twardych  HD nie dotykające powierzchni dysku i głowice w dyskach elastycznych FD.
Przy małych częstotliwościach w tranzystorach bipolarnych dominują prądowe szumy 1/f ( patrz wykresy dla tranzystora 2N5087 ). Częstym błędem jest zastosowanie na wejściu wzmacniacza magnetofonu kondensatora o zbyt malej pojemności co skutkuje dużymi szumami 1/f.

10.Mikrofon Dynamiczny i sensor ruchów Ziemi na niskie częstotliwości.
Przy małych częstotliwościach w tranzystorach bipolarnych dominują prądowe szumy 1/f. Częstym błędem jest zastosowanie na wejściu wzmacniacza kondensatora o zbyt małej pojemności co skutkuje dużymi szumami 1/f.

11.Antena ferrytowa na fale długie, średnie i początek fal krótkich odbiera składową magnetyczną pola  fal radiowych. Jest indukcyjnością w selektywnym strojonym kondensatorem wejściowym (także diodą pojemnościową ) obwodzie LC odbiornika. Jej zaleta jest kierunkowość i mała czułość na zakłócające pole elektryczne. Daje o wiele lepszy odbiór niż antena prętowa.   "Zwykłe" anteny raczej nie są sensorami indukcyjnymi.

12.Sensory do defektoskopii wiroprądowej są stosowane do ujawnienia wad materiału jak mikropęknięcia. Kolejowa maszyna torowa ( może być skomputeryzowana ) przy wolnej jeździe może wyszukiwać miejsca gdzie szyny są uszkodzone. Można też egzaminować spawy na odpowiedzialnych rurociągach w budowanej i remontowanej elektrowni jądrowej.

13.Pętle indukcyjne (rozmiar circa 1.7 x 2 m, często 5-8 zwoi ) umieszczone w drodze czyli "Traffic sensor" pracujące w generatorze LC detekują obecność samochodu nad pętlą. Gdy nad pętla jest samochód ( prądy wirowe w karoserii ) trochę spada amplituda oscylacji i trochę zwiększa się częstotliwość oscylacji tego generatora LC.
Częstotliwość pracy generatora LC wybieramy taką aby zmiany amplitudy i częstotliwości były jak największe. Z reguły jest to 40-50 KHz. Foliowa pojemność C obwodu LC generatora powinna mieć dużą dobroć.  Z uwagi na długie i narażone na silne zakłócenia połączenia ( piorun, zwarcia w sieci energetycznej, trakcja tramwajowa i kolejowa ), generatora LC i dalsze systemy muszą być bardzo dobrze chronione przed potężnymi przepięciami bowiem przy słabej ochronie żywotność systemu jest bardzo mała. Im dłuższe są połączenia (mają szeregową indukcyjność ) tym mniejsze są niestety zmiany napięcia i częstotliwości generatora LC przy obecności pojazdu nad pętlą. Poziom generacji nie może być za duży (< 40 mW ) bowiem przecież pętla jest anteną nadawczą.
Do ochrony przepięciowej używamy w elektronice na przyłączeniu przewodu pętli warystorów, spark gap czyli iskrownika oraz neonówki. Tranzystor generatora LC winien być na spore napięcie (>100 V ) i prąd kolektora 500-1000 mA . Na przykład tanie BC639/640 w obudowie TO92 lub mocniejsze. Ale i tak chronimy jego złącze B-E diodą.
W czasie testu odporności ( Uwaga na Wymogi bezpieczeństwa ! ) na przyłączeniu kabla pętli rozładowujemy kondensator lampy błyskowej  800 uF naładowany do napięcia >300 Vdc magazynujący ponad  >36 J energii. Prąd impulsu testowego przekracza 600 A. Po wielu takich potencjalnie destruktywnych impulsach częstotliwość i amplituda oscylacji nie może ulec żadnej zmianie. 
Temperatura drogi w której umieszczona jest pętla i przewód połączeniowy decyduje o rezystancji i tym samym dobroci Q obwodu LC. Dobroć ma wpływ na amplitudę drgań i mniejszy na częstotliwość drgań. Z tego względu stosuje się kompensacje od temperatury otoczenia.
Znaczna część systemów stosowanych w świecie nie pracuje poprawnie.
Są stosowane trzy rozwiązania:
-Wykorzystujemy spadek amplitudy oscylacji generatora LC. Wyprostowany i odfiltrowany sygnał podajemy do decyzyjnego komparatora lub przetwornika A/D mikrokontrolera.
-Wykorzystujemy wzrost częstotliwości oscylacji generatora LC. Używany licznik musi być odczytywany co circa 1 ms i algorytm określa chwilowy wzrost częstotliwości. Można też użyć prostego przetwornika F/V i dalej komparatora lub ADC. 
-Wykorzystujemy razem informacje o spadku amplitudy drgań i wzroście ich częstotliwości.
"Traffic sensor" daje cenne informacje do adaptacyjnego systemu kierowania ruchem drogowym.
Progi detekcji pojazdów powinny być ustawiane potencjometrami lub przyciskami obsługiwanymi przez mikrokomputer. Koniczne jest dla pamiętania nastaw użycie pamięci nieulotnej.  Operator obserwując zapalanie się kontrolnego LEDa i ruch pojazdów powinien właściwie ustalić progi działania systemu aby pojazdy nie były gubione ale też zmiany pogody i pojazdy z sąsiednich pasów ruchu nie generowały fałszywych zadziałań. Rozwiązaniem przyszłości  jest inteligentny adaptacyjny, uczący się  algorytm detekcji
Taki sensor może też sygnalizować które miejsca parkingowe w zautomatyzowanym wielopoziomowym parkingu są zajęte. 

14. Cewki - anteny w urządzeniach Nuclear Magnetic Resonance. W spektroskopach rezonansu magnetycznego i skanerach rezonansu magnetycznego specjalnej konstrukcji cewka odbiera pole magnetyczne w zakresie częstotliwości 30-150 MHz. Odkrycia z zakresu rezonansu magnetycznego mają już swoje lata ( nagrody Nobla z 1944 i 1952 roku ) ale urządzenia są bardzo trudne konstrukcyjnie i coraz lepsze.

15. W "Elektromagnetic Flow Meter" elektromagnes zasilany prądem o częstotliwości kilkunastu Hz wytwarza w rurze zmienne pole magnetyczne w którym w płynącej cieczy  powstaje napięcie (<<1mV) proporcjonalne do prędkości przepływającej cieczy rejestrowane na ściankach rurociągu elektrodami. Napięcie to po wzmocnieniu podane jest do detektora synchronicznego i filtru dolnoprzepustowego.

16.Magnetometry z cewką szukająca czyli "Search coil magnetometer" lub "Search coil" używane są w przestrzeni kosmicznej do badania fal elektromagnetycznych w plazmie i do badania naturalnych fal elektromagnetycznych na Ziemi. Metody magnetotelluryczne ( z nadajnikiem a trzy cewki - sensory odbiorcze na zakres 1 Hz - 10 kHz  rozmieszczone są w różnych płaszczyznach) służą do rozpoznawania głębokich struktur surowców a w tym ropy naftowej. Badanie poszukiwawcze jest nieinwazyjne, szybkie i tanie.

17.Pick Up Coil czyli sensor reluktancyjny stosowany jest masowo w systemie elektronicznego zapłonu ( także wtrysku paliwa ) samochodowego silnika benzynowego i w układzie pomiaru obrotów silnika Diesla. Alternatywnie użyte są sensory Halla lub indukcyjne sensory zbliżeniowe z generatorem LC. 
Nowoczesna domowa pralka automatyczna ma napęd regulowanym silnikiem uniwersalnym. Inteligentnie się rozpędza według programu tak aby bielizna dobrze rozłożyła się w bębnie w czasie wirowania. Uzyskuje się wirowanie do 1000 obrotów na minute i dobrze odwirowanie pranie po którym suszenie jest dość krótkie. Sensorem obrotów silnika jest bardzo prosty w budowie, niewielki  Pick Up Coil zintegrowany z silnikiem uniwersalnym ( wspomniano już o integracji resolvera  z silnikiem serwomechnizmu ) i współpracujący bezpośrednio z układem scalonym sterownika fazowego dla regulowanego silnika uniwersalnego pralki.
Na schematach pokazano współprace Pick Up Coil z samochodowym zapłonem elektronicznym na elementach dyskretnych i z układem scalonym.
N.B. Przeszkodą w zastosowaniu zapłonu elektronicznego w krajowych samochodach jest brak wykonawczego wysokonapięciowego tranzystora Darlingtona mocy produkowanego zmodyfikowaną technologią niedostępną w krajach RWPG.


18.Szukacze metali czyli Metal detector / finder używane są przez armie ( poszukiwanie miny ) i archeologów oraz w bramkach na lotniskach wykrywających u każdego przechodzącego przez nie pasażera metalowe przedmioty jak noże i pistolety. Szukacz może też wskazywać miejsce gdzie są zbrojenia w żelbetonie lub różne rurociągi. Wyrafinowane szukacze są pomocne przy lokalizacji rud metali.   
Udany "Polish mine detector" z 1941 miał oscylator akustyczny LC (częstotliwość pracy około 3 KHz ) z dwoma odległymi słabo sprzężonymi cewkami nadawczą i odbiorczą i prądy wirowe szukanych przedmiotów  wpływały na amplitudę i częstotliwość drgań generatora. Rezonansowa odbiorcza Cewka Szukacza na wejściu wzmacniacza jako obwód LC miała około 35 cm średnicy a nadawcza cewka połączona równolegle ze słuchawkami na wyjściu wzmacniacza była niewielka rozmiarem.
Lata pięćdziesiąte przyniosły znacznie lepszą konstrukcje z BFO ( Beat Frequency Oscillators ) z dwoma prawie identycznymi ( najlepiej ) schematem oscylatorami. Pierwszy zaburzany prądami wirowymi w przedmiotach pracuje z dużą cewką szukacza a drugi pracuje ze standardową małą wymiarem ( można użyć gotowych indukcyjności jak krajowe 7x7 )  stałą indukcyjnością. Sygnały z obu generatorów podano do mieszacza a z niego do słuchawek operatora i czasem układu wskazówkowego miernika. Wybór częstotliwości pracy i rozmiaru cewki szukacza jest istotny.
Niektóre rozwiązania (3-4 tranzystory ) są  bardzo proste. Na rysunku pokazano trochę bardziej skomplikowany ale mierny szukacz. Częstotliwość pracy generatorów LC wynosi około 700 KHz. Cewka sensora ( 16 zwoi z ekranem elektrostatycznym dla zapobieżenia zmianom częstotliwości od zmian położenia ciała operatora ) ma średnice 16 cm.
Lepsze właściwości mają współczesne indukcyjne szukacze impulsowe PI - Pulse Induction. Sygnał impulsowy  nadawany jest przez cewkę, a następnie odbierane jest przez nią echo od szukanego przedmiotu
Szukacz VLF, Very Low Frequency,  pracuje na niskiej częstotliwości w układzie nadajnik sygnału sinusoidalnego - odbiornik.  Gdy w polu cewki nadawczej będzie metal, to odsunięty ortogonalny układ odbiorczy odbierze zakłócony sygnał pola.
Projekty takich szukaczy są publikowane w zachodnich czasopismach amatorskich i półprofesjonalnych. Stale przybywa patentów z tego obszaru ale parametry w zasadzie nie ulegają poprawie. 

19."Waga Prądowa" W sensorze ciśnienie ( lub w delikatnej wadze ) są mechanicznie sumowane ( mechanizm jest istotny ) dwie siły - proporcjonalna do mierzonego ciśnienia/wagi i równoważąca siła wytwarzana przez solenoid najczęściej podana poprzez wzmacniająca dźwignie. Indukcyjny sensor nierównowagi sił poprzez wzmacniacz i wzmacniacz mocy steruje solenoidem wymuszając równowagę sił.   Zaletą rozwiązania jest znaczna dokładność i stabilność długoczasowa. Sensory ciśnienia z wagą prądową produkowane są też w Polsce.
W pokazanym schemacie (AN-301 NSC ) akcelerometru, sensor LVDT mierzy odchylenie wahadła ( powstaje ono skutkiem siły  od przyśpieszenia )  od stanu spoczynkowego. Zdetekowane detektorem synchronicznym ( OPA 2D z tranzystorem JFet ) i odfiltrowane (OPA 3A) odchylenie LVDT podano do regulatora całkującego I ( OPA 3B z buforem mocy  LH002 ) zasilającego solenoid likwidujący odchylenie od stanu spoczynkowego.  
Na schemacie jest poważny błąd bowiem sygnał sinusoidalny do zasilenia LVDT wzięto z kolektora tranzystora generatora ( czyli z dużą  składową stała ) a winien być wzięty tylko sygnał zmiennoprądowy AC. Sprawę tę już wcześniej omawiano. Błędy w tej interesującej AN nie są raczej przypadkowe.
Literatura

1.Dokumentacje sensorów i urządzeń stosujących sensory indukcyjne
2.Układy mini i mikromocowe