wtorek, 19 marca 2024

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 113

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 113

Spis treści
1.Energia
2.AI   
3.Wojna
4.Niekompetencja
5.Automatyzacja państwa
6.Identyfikacja i skróty
7.Prezentacja danych


Energia
 Współczesna gospodarka i społeczeństwo od 120 lat nie działają bez energii elektrycznej.
Przed obecną „zieloną” rewolucją energetyczną w krajach Centrum cywilizacji udział energetyki w PKB był niewielki. Korzystano z efektu skali i tanich surowców energetycznych z III Świata. Zatrudnienie w energetyce było małe. Dominował pogląd że tania energia jest ogólnie korzystna dla wzrostu gospodarczego i konsumpcji.
Już pierwszy kryzys energetyczny w 1973 roku pokazał jak ważna jest energia w gospodarce.
Nie uwzględniano kosztów środowiskowych i degradacji ludzkiego zdrowia. Już w latach osiemdziesiątych wyliczano że w bogatych krajach koszty zdrowotne skutków zanieczyszczania środowiska przez energetykę są wyższe niż koszty sprzedawanej energii !  Smog faktycznie zabija ludzi, gospodarkę i społeczeństwo.
Czy wzrastająca ilość dwutlenku węgla CO2 w atmosferze  jest powodem zmian klimatu i niedługo się upieczmy ? Ziemia jest maleńką cząstką w Kosmosie i często o tym zapominamy.  Polskie opracowanie z 2015 roku mówi o bardzo silnych związkach oddziaływań kosmicznych z warunkami klimatycznymi na Ziemi ( Zmiany wiekowe klimatu Europy z uwzględnieniem prognoz w XXI wieku i ich weryfikacja. Warszawa 2015
https://wgsr.uw.edu.pl/wgsr/wp-content/uploads/2018/11/ATLAS-33.pdf  )

 Chiny są światowym liderem w OZE. Mądrze i mocno inwestują w OZE i "OZE". Są czołowym producentem PV ( pozycja bliska monopolu światowego ) i wiatraków.
Według szacunków Międzynarodowej Agencji Energetycznej Chiny będą miały 1200 gigawatów GW zainstalowanej mocy wiatrowej i słonecznej do końca 2024 roku,  czyli całe sześć lat
wcześniej, niż wcześniej planował rząd.
Budują [2024] elektrownie wodne  pompowo - szczytowe o mocy 167 GW a w przygotowaniu mają 250 GW kolejnych takich elektrowni.
Planują wybudować magazyny energii oparte o akumulatory o mocy 100 GW czyli pojemności 400 GWh. Budują nowoczesne, elastyczne elektrownie węglowe mające pracować z obniżonym minimum mocy i z szybkim wzrostem generowanej mocy o charakterystykach podobnych jak elektrownie gazowo  - parowe. Ceny energii stanęły.
W ciągu roku zamknięte zostanie ponad 100 najgorszych i z reguły najstarszych elektrowni węglowych.
 
Niewielka „zielona generacja” energii elektrycznej nie stwarza problemu ze stabilnością systemu elektroenergetycznego a w tym jego sieci.
Niewielką ilość wodoru produkowanego elektrolizą z nadwyżkowej chwilowo energii elektrycznej można równomiernie dodać do gazu ziemnego w sieci przesyłowej.

Minimalny pobór mocy z polskiego systemu wynosi  ponad 12 GW w letnie noce a maksymalny niemal 29 GW w mroźne dni i zimowe wieczory.
Na koniec 2023 roku moc zainstalowana we wszystkich polskich  elektrowniach słonecznych przekroczyła  14 GW i 9,5 GW w wiatrakach. Moc wszystkich polskich elektrowni na węgiel kamienny i brunatny wynosi 26,2 GW.
W słonecznym dniu 8.03.2024 w samo południe PV oddały chwilami po pierwszy raz w historii ponad 10 GW mocy !  
Kolejna aktualizacja komunikatu PSE ze słonecznego 10 marca mówiła o redukcji ponad 2,8 GW mocy z elektrowni słonecznych między godzinami 12.00 a 13.00.
Invertery prosumentów same się ograniczają. Gdy na ulicy jest kilka dużych dachów z panelami PV to napięcie sieciowe chce skoczyć  ponad 253V.

W każdej chwili moc dostarczana do sieci przez elektrownie cieplne, jądrowe, wodne (w tym pompowo szczytowe pracujące jako szczytowe ) , PV, wiatraki  i inne oraz importowana jest taka sama jak moc odbierana przez wszystkich odbiorców a w tym elektrownie pompowo szczytowe pracujące jako pompowe i moc tracona w sieciach przesyłowych i dystrybucyjnych oraz moc eksportowana. Dramatyczną koniecznością ratująca system przed upadkiem jest odłączanie odbiorców.
Raporty dobowe o pracy KSE – PSE, 16.03.2024, 18:29. Generacja w MW:
-elektrownie cieplne 13411
-elektrownie wodne 1635
-elektrownie wiatrowe 5196
-elektrownie fotowoltaiczne 0
Zapotrzebowanie 20086
Produkcja 20247
Eksport 161

Invertery paneli PV i wiatraki (dla uproszczenia załóżmy że pracują z cos phi = 1) zachowują się tak jak ujemne oporności. One nie stabilizują częstotliwości napięcia w sieci ani też poziomu napięcia. Gdy odchyłki częstotliwości i napięć są za duże, Inverter od PV pracujący na sieć się wyłącza dla bezpieczeństwa. Nie ma powodu aby zielona energetyka połowicznie nie uczestniczyła w regulacji systemu elektroenergetycznego.
Zadania regulacyjne systemu elektroenergetycznego wykonuje tradycyjna energetyka wodna, cieplna i połowicznie jądrowa.
Upadek systemu elektroenergetycznego AC następuje:
-z braku w nim mocy czynnej ( spadek częstotliwości i awaria częstotliwościowa )
-z braku mocy biernej ( ogólny spadek napięcia i awaria napięciowa )
-z braku zdolności przesyłu często związanej z deficytem mocy biernej.
O ile dyspozycyjność ( o jej definicji dalej ) elektrowni wodnej dochodzi do 98 %, lądowych turbin wiatrowych wynosi około 14%,  to dla elektrowni PV wynosi … 2%.
Starsze (polskie) elektrownie węglowe muszą pracować z mocą powyżej 45-50% mocy maksymalnej. Czynnikiem ograniczającym jest głównie (ale nie tylko ) stabilność płomienia w komorze kotła. Od dawna podejmowanie są wysiłki aby to minimum mocy obniżyć i w elektrowniach ostatniej generacji próg obniżono nawet do 23-30%. Rozruch elektrowni węglowej jest długotrwały i kosztowny. Rozruch ze stanu zimnego trwa aż 7-11 godzin ! Aby co dzień bloków węglowych na noc nie odstawiać ( pogarsza to też ich trwałość ) budowano jako akumulator energii wodne elektrownie pompowo – szczytowe. Z uwagi na pogarszanie trwałości kotła ( szczególnie przegrzewacze pary ), rurociągów parowych i turbiny zmiana generowanej mocy nie może być za szybka.
Elektrownie węglowe były mało elastyczne, szczególnie te starsze. Znacznie elastyczniejsze są nowe elektrownie gazowe i parowo-gazowe. Najgorsze własności regulacyjne mają jednak elektrownie jądrowe ! O ile rozwiązują sprawę generacji to nie rozwiązują problemu regulacji generowanej mocy systemu ! Gdy systemową regulacje wykonują elektrownie cieplne ich udział w generacji musi być więc odpowiednio wysoki i tym wyższy im większa jest zmienność „zielonej generacji”. Aby przy zmniejszającej się generacji z PV ( późnym popołudniem) nie zabrakło mocy w systemie elektrownie cieplne muszą wcześniej pracować co może ograniczyć maksymalną moc dostarczaną do sieci przez PV i wiatraki ! Zatem w Polsce udział PV i wiatraków w generacji nie może być za wysoki i trzeba elektrownie słoneczne przy słonecznej pogodzie  w weekend, gdy potrzeby odbiorców są małe, wyłączać. W przypadku prosumentów wzrost napięcia fazowego ponad nominalne o 10% czyli do 253 V musi jej wyłączać i osiągane jest automatycznie ograniczenie generacji bez żadnych poleceń.  
Sprawa ta jest znana od dawna i na przykład w Niemczech od dawna dbano o obniżenie minimum mocy z jakim mogą pracować konwencjonalne elektrownie.
Wysoka trafność prognoz dotyczących siły wiatru i nasłonecznienia w pewnym stopniu obniża konieczną minimalna bezpieczną generacje / regulacje tradycyjnych elektrowni. Korzyść z prognoz pogody jest ograniczona.  
W 2023 roku zielona generacja ( w tym spalanie importowanego drewna ) dostarczyła w Polsce 23% energii elektrycznej i już są problemy.

 Wpływ fotowoltaiki na stabilność systemu i sieci elektroenergetycznej jest bardzo zły !
Latem 2020 roku  w czasie fali upałów blackout dotknął  3,3 mln Kalifornijczyków. W październiku 2019 roku 800 000 mieszkańców Kalifornii zostało pozbawionych dostawy energii elektrycznej. Łącznie w 2019 roku wystąpiło 25 281 blackoutów w Kalifornii i było to o 23% więcej niż w 2018 roku. Liczba nabywców pozbawionych energii wyniosła 28,4 mln, co stanowiło wzrost o 50% w stosunku do 2018 roku. W 2020 roku doszło w tym stanie do pierwszych od 19 lat planowych / rotacyjnych wyłączeń energii elektrycznej. Kryzysy energetyczne w latach 2000-2001 spowodowano  błędnie przeprowadzoną deregulację sektora oraz manipulacjami na rynku energii. 
W Kalifornii problem rozwiązywany jest m.in. poprzez budowę magazynów energii.  Moc ich wzrosła z 250 MW (2019 r.) do 5 GW obecnie, a planowane jest prawie 20 GW w 2035 r. i 52 GW w 2045 r. docelowo. Pojemność energetyczna magazynów jest typowo 4 godzinna czyli magazyn o mocy 5 GW zawiera do 20 GWh energii.

Energetyka oparta na polskim węglu kamiennym ( 63% Energii Elektrycznej jest  z węgla a w tym circa połowa z węgla brunatnego ) straciła ekonomiczny sens istnienia. No chyba że każdy rozmodlony niezłomny Prawdziwy Polski Patriota będzie wolał kupić 10 x razy droższy polski węgiel niż jakiś zagraniczny. Średnia wydajność pracy w polskich kopalniach jest dziesięć razy niższa niż w amerykańskich kopalniach głębinowych i ponad 50 razy mniejsza niż w kopalniach odkrywkowych.
Koszt węgla z importu w Polsce to ( luty 2024 ) mniej niż 120 euro za tonę a koszt wydobycia  to 215 euro. Udział płac w cenie polskiego węgla to paranoiczne 60 %. W 2024 roku każda polska rodzina sporo dopłaci górnikom.

 Taryfy dynamiczne mają skłonić odbiorców do korzystania z energii elektrycznej w porach gdy jest ona tańsza.
-Trudno oczekiwać aby osiemdziesięcioletnia emerytka planowała na podstawie zmieniającej się ceny  kiedy ugotować obiad lub zagotować w elektrycznym czajniku wodę na herbatkę.
-Chirurdzy nie powinni przerywać długiego zabiegu nawet gdy energia w jego trakcie zrobi się bardzo droga. „Pani Krysiu odłącza  pani na OIOM-ie od urządzeń wszystkich źle rokujących  bo na wypłaty w przyszłym miesiącu nie będzie”
-Możliwa jest prawie optymalna praca domowej pralki, zmywarki, zbiornikowego podgrzewacza wody, lodówki ...  ale sprawa nie jest trywialna
-Mini Mill z potężnymi piecami łukowymi od 40 lat dostosowują cykl produkcji do pór tańszej energii elektrycznej.
-W produkcyjnych procesach ciągłych uzyskanie zmiany pobieranej mocy bywa niemożliwe.  

Reasumując:

-Szaleństwem jest podjęta próba  szybkiej transformacji energetycznej z mało elastycznymi elektrowniami konwencjonalnymi i bez mocnych wodnych elektrowni pompowo – szczytowych. W polskiej energetyce osoby które nie mają zielonego pojęcia o działaniu systemu energetycznego podejmują głupie decyzje.
W efekcie odbiorcy płacą za potencjalną generacje w PV i wiatrakach która nie może być wprowadzona do sieci przesyłowej !

-Porzucenie w PRL budowy elektrowni pompowo – szczytowych to jeden ze zbrodniczych owoców kryzysu i stanu wojennego

-Pasożytnicza III RP to „jeździec na gapę”. Sprzedała za łapówkę co się dało z majątku narodowego. Porzuciła zaawansowaną budowę elektrowni jądrowej. Nie budowała  elektrowni pompowo – szczytowych ani nowoczesnych ( wysokosprawnych i elastycznych ) elektrowni i elektrociepłowni. Zaniedbała sieci przesyłowe i dystrybucyjne.

-Teraz trzeba budować elektrownie pompowo – szczytowe a razem z elektrowniami słonecznymi i wiatrakami trzeba budować zintegrowane z nimi kosztowne magazyny energii co pewnie masowo spłoszy inwestorów. Także małe instalacje PV na dachach powinny mieć magazyn energii. Generacja PV na dachach jest dość mocno skorelowana z poborem mocy przez klimatyzacje w czasie upałów.

-Trzeba budować elektrownie jądrowe oraz w dużych miastach elektrociepłownie parowo - gazowe o bardzo dużej sprawności z dodatkowymi potężnymi zbiornikami na gorącą wodę sieciową ( tematy te już omawiano, to też jest bardzo tani magazyn energii cieplnej ). 

-Elektrownie jądrowe pracujące w podstawie systemu z racji nędznej regulacji jeszcze powiększają problemy z regulacją systemu !

-Trzeba budować bardzo mocne linie przesyłowe a w tym linie transgraniczne. Także podmorskie.

-Sterowanymi dwukierunkowymi magazynami energii elektrycznej mogą być w systemie V2G (Vehicle to Grid) akumulatory samochodów elektrycznych EV. Na razie nie ma na rynku komercyjnego samochodu EV do systemu V2G. Elektronika do systemu dwukierunkowego przepływu mocy między trójfazową siecią energetyczną a akumulatorem samochodu jest skomplikowana i droga. Właściciel samochodu może kupować energie gdy jest ona tania  i sprzedawać gdy jest bardzo droga ( tak jak spekulacja na giełdzie !) ale do pracy będzie często musiał dojechać rowerem lub zbiorkomem. „Spekulacje” tą można zautomatyzować ale właściciele EV często będą i tak niezadowoleni. Najlepiej aby właściciel V2G sam ze swoim PV na dachu zaspokajał sobie swoje potrzeby energetyczne bez potrzeby wzmacniania sieci energetycznej !

-Samochody hybrydowe ładowane z sieci lub PV dla mieszkańców domów jednorodzinnych załatwiają jednocześnie wiele spraw. Przy codziennej jeździe po mieści napędzane są tylko energią elektryczną. W dalekiej podróży i sytuacji kryzysowej używa się paliwa. 

-Długie przesyłowe sieci transgraniczne wielkiej mocy znacznie łagodzą problemy zielonej generacji energii.

-”Chwilowy” nadmiar mocy w sieci można na przykład wykorzystać do podgrzewania  Ciepłej Wody Użytkowej w zbiornikach w dużych budynkach. Sprzęt do tego zadania  jest tani. Ale jednak jest to przecież „barbarzyństwo” ze szlachetną energią elektryczną. Załączanie jest tylko i wyłącznie zdalne przez operatora systemu i on też rozlicza operacje  na korzystnych warunach.

-”Chwilowym” nadmiarem mocy w sieci można produkować w elektrolizerach wodór i równomiernie wpuszczać go do gazowej sieci przesyłowej oraz dostarczać przemysłowi i na stacje paliwowe dla samochodów na wodór. 

-Przywilej to korupcja. Uprzywilejowane traktowanie zielonej generacji energii jest mechanizmem antyrynkowym i patologią ( świeżo wygenerowany problem ), która generuje kolejne patologie. Jednak bez przywilejów nikt był nie zbudował wiatraków i PV. W budowanym od ćwierćwiecza niemieckim systemie energetycznym z coraz większą zieloną generacją elektrownie gazowe miały być dyspozycyjnym źródłem energii. Gaz ziemny na niezdefiniowany okres przejściowy miał być głównym, strategicznym paliwem przejściowym. Dla pewności dostaw i niskiej ceny gazu kupowanego w ogromnych ilościach zbudowano na dnie Bałtyku gazociągi Nord Stream 1 i NS  2. 

-Przy rosnącym udziale w generacji wiatraków i PV większe firmy dojdą do wniosku że zbędne jest im pośrednictwo i same zaopatrzą się w energie ze swojej farmy PV i wiatraków wraz z magazynem energii a z sieci będą pobierać energie tylko w mroźne flauty. W punktu widzenia systemu elektroenergetycznego będą jeszcze gorszym odbiorcą podnoszącym zarazem dla wszystkich cenę deficytowej wtedy energii.  

-Mamy już marnotrawnie zainstalowanych 5 mln „inteligentnych” i zbędnych  liczników energii z czego w zasadzie poza zdalnym odczytem, nic nie wynika. W Europie dynamiczne taryfy na energie elektryczną funkcjonują  od circa 10 lat i nadal niewiele z tego wynika. 

-Trzeba opracować i wdrożyć u wszelkich odbiorców system robiący użytek z dynamicznych cen energii elektrycznej ! Obecnie podstawą hurtowego handlu energią jest tak zwany Rynek Dnia Następnego. Czyli ceny są znane z kilkunastogodzinnym wyprzedzeniem i umożliwia to planowanie zapotrzebowania na energię. Ale przy zwiększającym się udziale zielonej energii w bilansie tak duże wyprzedzenie nie będzie możliwe i przepisy ulegną z pewnością zmianie utrudniającej planowanie poboru mocy.

-W mroźny zimowy dzień i noc bywa bezwietrzna  flauta. Wiatraki stoją a PV przysypana jest śniegiem. Bez konwencjonalnej energetyki i magazynów energii byłaby ona bardzo, bardzo droga. 

-Informacje ze świata dowodzą że prywatyzacja sieci przesyłowych i dystrybucyjnych jest szaleństwem zabijającym wzrost gospodarczy i dobrobyt.

 Przy dramatycznym wyborze odbiorców do odcięcia dostawy energii używamy racjonalnych kryteriów ekonomicznych.
Rozważając przykładowo wyłączenie oświetlenia miejskiego bierzemy pod uwagę bardzo wysoką aktualną cenę energii i potencjalne szkody spowodowane zwiększeniem ilości stłuczek i wypadków, napadów i gwałtów oraz zwichnięć i złamań. W ocenie może pomóc AI wyszukując i porządkując odpowiednie dane.
Konsumpcja energie elektrycznej szybko rośnie z prędkością pociągu i przy bardzo drogiej energii elektrycznej  proporcjonalnie obniżamy prędkość pociągów ( „rozciągamy czas” ) aby zachować ich wzajemne skomunikowanie !  W przypadku pociągów hybrydowych ponad potrzebę pociągu korzystamy z napędu spalinowego. Z nowoczesnym komputerowym sterowaniem  można ograniczyć potencjalną utratę skomunikowania.
Pomp wodociągów i przepompowni ścieków raczej nie wolno wyłączać ale można ograniczyć tłoczenie wody. W ślad za zmniejszonym tłoczeniem wody do wodociągu spadnie zadanie dla przepompowni. 

 Według  Słownika języka polskiego PWN  priorytet to:
1.«pierwszeństwo przysługujące lub przyznane czemuś»
2.«sprawa szczególnie ważna, która musi być załatwiona w pierwszej kolejności»
 W systemach czasu rzeczywistego zgłaszanym systemem przerwań żądaniom peryferii obsługi zdarzeń przypisane są priorytety obsługi i priorytety porównawcze. Chodzi o to aby przy zbiegu zdarzeń wpierw obsłużyć te najbardziej pilne ponieważ zwłoka doprowadzi do zakłócenia pracy systemu. W przypadku szybkich mikrokontrolerów o bardzo rozbudowanych peryferiach ustalenie priorytetów nie jest sprawą prostą. Priorytety są czasem zmieniane po testach.
Decyzja oparta o kryterium ekonomiczne jest bliska optymalnej ale wymaga użycia wielu danych, które mogą być niedostępne. Oba Priorytety określane są wcześniej i przy ich użyciu ustalenie odbiorców, którzy mają zmniejszyć pobór mocy jest proste.   

 Polska energetyka jest niekompetentna i bajecznie skorumpowana. Przez 25 lat Polska będzie gigantycznie dopłacała Baltic Offshore 360 zł za 1 MWh energii. Inwestor będzie jak pączuszek w maśle albo jak szejk wiatru. Prosumenci rozliczani w  systemie net-billingu według Polskich Sieci Elektroenergetycznych w lutym otrzymywali  324,25 zł za sprzedaną MWh!
A jak jest w I Świecie ? Rzut oka na sprawy szwedzkiego sąsiada.
Markbygden Wind Farm to seria połączonych farm wiatrowych w obszarze   Piteå, Norrbotten County w północnej Szwecji. Projekt z 1101 turbin o mocy 4 GW  ma być ukończony w 2025 roku. Będzie to jedna z największych morskich farm wiatrowych w świecie.
Operator (także kapitał zagraniczny ) odnotował ogromne straty i ma ogromne długi. Szwedzka Agencja Podatkowa uważa, że chińska spółka zajmująca się energetyką jądrową China General Nuclear Cooperative (CGN), powinna ponieść konsekwencje nieudanej "inwestycji gospodarczej za granicą". Szwedzi żądają więc aby inwestor opłacał zakup energii sprowadzanej z innych krajów. Chińczyk płacze i płaci !

Fundusze z KPO przeznaczone na energetykę i ochronę klimatu są rozdrabniane. Będą finansować wszystko czyli nic. Duża ich część skonsumuje biurokracja i korupcja.

Komisja Europejska planuje szybkie odejście od paliw kopalnych w ogrzewaniu domów z zastosowaniem metod przymusu administracyjnego.  Z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków wynika, że kotłów na paliwo stałe w Polsce jest aż 3,6 mln. Natomiast kotłów gazowych 2,3 mln. Szansą na uniknięcie nowych podatków jest więc zmiana źródła ogrzewania na takie, które czerpią energię ze źródeł odnawialnych.
Redukcje ilości energii na ogrzewania domów uzyskuje się budując domy o dobrej i bardzo dobrej izolacji cieplnej wraz z rekuperatorami i wentylacją mechaniczną bo przecież lokale muszą być wietrzone. Ale przewody do systemu rekuperacji – wentylacji muszą być wykonane w czasie budowy budynku ! To nic nowego. Wiadomo o tym od dekad. O ile PRL był energożerny to przecież III RP powinna od zarania myśleć o racjonalizacji ogrzewania.
W temacie Mieszkania i Ogrzewania nie ma wiele nowego  i „Mieszkanie i ogrzewanie” jest dalej aktualne i polecane.
https://matusiakj.blogspot.com/2022/05/mieszkanie-i-ogrzewanie-archiwum-spis.html

 Od lat osiemdziesiątych XX wieku mamy w USA pasożytniczy „Casino Capitalism” a potem zabójczą finansjeryzacje na całym Zachodzie. Spekulacja na rynku surowców wywołuje nieustanną huśtawkę cen bardzo szkodliwą dla producentów i przemysłowych „konsumentów” surowców. Obciąża finalnych konsumentów zyskami pasożytów i powodowanymi przez nich szkodami.
 Spółki energetyczne przez lata generowały zyski w  spekulacyjnym Berkshire Hathaway należącym do legendarnego 93 - letniego miliardera Warrena Buffeta.
Spółki te zaopatrują w energię elektryczną i gaz ziemny około 12 mln klientów. Przyczyną kłopotów jest  obecnie proces sądowy przeciwko spółce PacifiCorp, która działa w sześciu zachodnich stanach USA a w tym Oregonie i Kalifornii. Zarzuty są o wieloletnie zaniedbania związane z infrastrukturą sieciową firmy, które w 2020 r. przyczyniły się do pożarów dużych połaci lasów oraz ofiar śmiertelnych wśród ludzi na północno - zachodnim wybrzeżu Pacyfiku. Spółce grozi nałożenie kary wynoszącej 8 mld dolarów, a w razie wykazania rażących zaniedbań 16-24 mld dolarów
W 2019 r. Pacific Gas & Electric – największa firma energetyczna w Kalifornii – musiała złożyć wniosek o ochronę przed upadłością, gdy za swoje zaniedbania została obciążona karą w wysokości 30 mld dolarów.
„Financial Times” podaje, że Warren Buffet  spodziewa się bankructwa swojego biznesu energetycznego. Finansowe skutki spraw związanych z pożarami wciąż nie są w pełni znane ale raczej będą potężne. PacifiCorp zawiązuje coraz większe rezerwy na wypadek przyszłych odszkodowań. Jednocześnie próbuje zmniejszać ryzyko kolejnych problemów poprzez spóźnione i faktycznie wymuszone odszkodowaniami inwestycje w modernizację sieci. W ciągu najbliższych trzech lat firma ma wydać na ten cel zaledwie 1,1 mld dolarów.

 Efektywna alokacja kapitału w nowe inwestycje jest warunkiem koniecznym dla wysokiego wzrostu gospodarczego.
Koncepcja hubu takiego jak polski CPK ( Centralne Pole Kwiatowe ) jest przestarzała. Od ćwierćwiecza się od niej w świecie odchodzi. Jeśli są prywatni  inwestorzy to mogą go stawiać ale bez żadnych gwarancji, dopłat rządu i innych działań na szkodę Polaków.
Za budową CPK nie ma  żadnych konkretnych argumentów a jest tylko mydlenie oczu ogólnikami i hasłami typowymi dla oszustów bogoojczyźnianych.
Tymczasem z powodu bardzo długich zaniedbań bardzo potrzebujemy ogromnych środków na inwestycje w energetyce i w przemyśle niskoemisyjnym.

 Kłamstwem finansjeryzacji jest nazywanie spekulanta – oszusta „inwestorem”. Patologię przedstawia się jak  coś normalnego i oczywistego przy aplauzie chóru pożytecznych idiotów
systemu, którzy za  to płacą. Tych "inwestorów" trzeba psami szczuć.
Inwestor to firma budująca oddział dla produkcji i usług. Oszuści chcą pospekulować walutą,
obligacjami i akcjami. Najgorszy ich gatunek to Sępy i padlinożercy  grający na kryzysy mający eldorado gdy gospodarka ofiary upada.
Fundusze hedgingowe nazywane są inwestorami ! Przecież to jest zwykły kapitał spekulacyjny działający na szkodę kraju!
 
 Szczególnie w  niespokojnych czasach  gminna farma fotowoltaiczna oraz wiatrak z magazynem energii zasilą szkoły, przedszkola, szpitale, ważne instytucje, stacje uzdatniania wody i oczyszczalnie ścieków, komunikacje autobusową i rzecz jasna potrzeby mieszkańców. Na pewno nie zaspokoją w 100% potrzeb ale zapewnią jednak egzystencje. W czasie wojny może być konieczna ewakuacja dzieci z dużych miast i rozwiązanie takie ma wiele zalet. 

 Rosnąca produkcja energii elektrycznej jest potrzebna do uzyskania wzrostu gospodarczego. Przy rosnącym PKB PC wszędzie w bogatszym świecie spada udział wydatków gospodarstwa domowego na żywność.
GUS w 2024 roku  zmienił  skład koszyka inflacyjnego, dostosowując go do zmiany struktury zakupów z ubiegłego roku. Udział żywności w tym koszyku  zwiększył się z 27 do 27,6 % a udział kategorii „użytkowanie mieszkania i nośniki energii” ( w tym  prąd, gaz, opał i wywóz śmieci wzrósł z 19,6 do 20,4 %.
Zatem PKB raczej spadł a nie wzrósł ! Do Europy Zachodniej nam dużo brakuje.


AI
Systemy automatycznego rozpoznawania twarzy, odcisków palców i oka  są ogólnie dostępne od lat. Rzecz w tym aby znaleźć dla nich sensowne i rentowne zastosowanie systemowe.
Można dla naliczania opłat rozpoznawać numery rejestracyjne jadących samochodów a brudne samochody z nieczytelną tablicą rejestracyjną zatrzymać i ukarać mandatem. Możliwe jest śledzenie uciekających samochodów przestępców kamerami i dronami. Gdy bandyci strzelają wchodzi do akcji likwidujący ich dron wojskowy. 
Na ruchliwych ulicach miast można identyfikować i zatrzymywać osoby poszukiwane i niebezpieczne. Zatrzymujemy je z totalnego zaskoczenia (na przykład w drzwiach obrotowych, windach, kabinie toalety lub innych „pułapkach” ) bez żadnych idiotycznych pościgów i stwarzania zagrożenia dla przypadkowych ludzi. 
Do nowych chińskich akademików wchodzi się "na twarz" czyli z użyciem  technologii
rozpoznawania zarejestrowanej w dokumencie tożsamości twarzy.
AI można zamiast ludzi użyć do wymuszania przestrzegania ładu i porządku. AI na przykład  może błyskawicznie  wystawić mandat za złe parkowanie samochodu i przywołać kierowcę smartfonem lub nawet głosowo megafonem. Jedna osoba która źle zaparkuje samochód dezorganizują system.
Osiemnastolatek z Saksonii-Anhal codziennie rusza na obchód okolicy. Dokumentuje przypadki nieprawidłowego parkowania pojazdów i zgłasza je policji. Tylko w 2023 roku Niclas pomógł policji ukarać 4 tysiące kierowców. Służby na podstawie jego zgłoszeń wystawiały zatem średnio 11 mandatów dziennie. W efekcie do budżetu państwa trafiło blisko 141 tysięcy euro.

 Oczywiście AI może rozpoznawać sylwetki wrogów z kamerą i odpowiednim obiektywem na polu walki. Bardzo szybko operując serwomechanizmami silnym karabinem snajperskim może ich hurtowo eliminować z dużej odległości. Oczywiście bierze poprawki na wiatr i pogodę. Oczywiście wpierw atakuje grupy osób aby uzyskać jak największy plon i danych do poprawek.  

Rzekomo AI usuwa  posty z Facebooka, gdy uzna, że są kłamstwem albo komuś szkodzą.

Oczekiwania ludzi od AI są bardzo wysokie i obecnie trudne do spełnienia. Od inteligentnej maszyny oczekujemy jakościowej przewagi nad człowiekiem w procesie wnioskowania. Maszyna ma być rozumna i myśleć.  Niczego takiego jeszcze nie nie ma. Ogólna przewaga inteligentnej maszyny nad średnio inteligentnym człowiekiem nie istnieje poza specjalistycznymi wyjątkami jak na przykład gra w szachy.
Takim wyjątkiem jest też sterowanie samolotem myśliwskim. Przeprowadzone testy wykazują że ludzcy piloci nie mają szans w starciu z samolotami sterowanymi przez AI.
Zastosowanie nowych algorytmów i AI w nowych rakietach przeciwlotniczych może mocno zwiększyć ich skuteczność praktycznie eliminując samoloty z pola walki.

AI w przyszłości pomoże w decyzji o bardzo kosztownych zabiegach dla chorych tak aby optymalnie wykorzystać budżet na ochronę zdrowia.

Globalne badanie przeprowadzone [2024] wśród ponad 300 liderów biznesu przez MIT Technology Review Insights i australijską firmę telekomunikacyjną Telstra wykazało, że tylko 9 % firm w znacznym stopniu korzysta z obecnej generatywnej  sztucznej inteligencji. Nawet w firmach korzystających z AI  efekty jej użycia nie są imponujące.

Możliwe że obecna Bańka AI jest podobna jak Bańki Dotcom z początka wieku.


Wojny.
 Od zakończenia II Wojny w 1945 roku w Europie Zachodniej nie było wojny. Nigdy wcześniej nie było tam tak długiego okresu pokoju. To efekt integracji gospodarczej i kurateli USA. 
W Europie była tylko inspirowana zewnętrznie wojenka w rozpadającej się Jugosławii.
W myśl umowy USA-ZSRR kraje pokomunistyczne miały być w nowym systemie bezpieczeństwa strefą buforową. Polska jako członek NATO stała się „strefą zgniotu” gdzie w razie konfliktu Rosja - NATO zniszczenia mogą być katastrofalne szczególnie po użyciu broni jądrowej.
  
Wojny prawie zawsze można uniknąć chyba że bardzo na wojnie zależy hegemonowi. Po II Wojnie standardem są konflikty zbrojne mocarstw na cudzej ziemi !
Dobre relacje z sąsiadami są elementem architektury bezpieczeństwa i wspierają wzrost gospodarczy.  II RP miała złe relacje ze wszystkimi  sąsiadami i jak to się tragicznie skończyło wszyscy wiemy. Lepiej jest handlować czy wojować ?
Własny (!) system gospodarczy stanowi o sile politycznej i militarnej państwa.
Siła  lotniskowców, samolotów i czołgów  w relacji do  inteligentnych  rakiet i dronów szybko maleje.
Sytuacja Polski w czasie wojny na Ukrainie jest nieciekawa. Polska oddała Ukrainie sporo swojej broni.
Na wojnie zarabiają koncerny zbrojeniowe i urzędnicy biorący łapówki przy zakupie broni. W handlu bronią łapówki są normą a nie wyjątkiem. Szczególnie przy kupowaniu po zawyżonych cenach.
„Nowa Technika Wojskowa” wyliczyła, że w latach 2016–23 na uzbrojenie z USA Polska wydała 27 mld dolarów. Według amerykańskiego raportu z eksportu uzbrojenia w 2023 r. Polska miała w tym okresie wydać w USA 30 mld dolarów i była na pierwszym miejscu wśród zagranicznych klientów.
W czasie amerykańskiej wizyty polskiego prezydenta i premiera w marcu 2024 zadeklarowano sprzedaż Polsce 821 pocisków manewrujących JASSM-ER za 1,77 mld dol., 745 naprowadzanych radarowo pocisków powietrze–powietrze AMRAAM za 1,69 mld dol. oraz 232 naprowadzanych termicznie pocisków powietrze–powietrze Sidewinder AIM-9X za 219 mln dol. W sumie daje to po zawyżonych cenach aż  3,68 mld dol.
Polska już wcześniej nabywała w znikomej ilości te pociski do uzbrojenia w nie samolotów F-16.
Umowa z Lockheedem dotyczy  modernizacja mocno przestarzałych polskich F-16. Otrzymają nowe radary, komputery i kilka innych współczesnych systemów.
Zakupy amerykańskiej broni nie podobają się Europie bo  nie chcemy budować wspólnego systemu bezpieczeństwa. Przykładowo Komisja Europejska 15.03.2024 zdecydowała o przekazaniu 500 mln euro europejskim firmom zbrojeniowym na zwiększenie produkcji amunicji artyleryjskiej i dostarczenie większej liczby pocisków Ukrainie oraz uzupełnienie zapasów.
Pieniądze otrzymają firmy w krajach UE i Norwegii, których listę opublikowała Komisja Europejska. Około 85 mln euro otrzymają firmy niemieckie, 87,6 mln euro norweskie, 27 mln euro węgierskie, 32,5 mln euro fińskie, 38 mln euro francuskie, 23,8 mln euro hiszpańskie a 19 mln euro szwedzkie a Polskie otrzymają zaledwie  2,1 mln euro czyli 0.4 % całości.

 Obecnie największym zagrożeniem dla światowego pokoju są główni reżyserzy sceny światowej, na czele z hegemonem - dyrygentem, którzy przestawiają  pionki na szachownicy według swoich długofalowych planów i potrzeb.

 Mamy wojny fizyczne, gospodarcze, propagandowe i informacyjne. Wojny ciche i głośne. Europa jest w stanie wojny gospodarczej z USA w sprawie jej współpracy z Azją i Chinami.
 Wydatki na zbrojenia są w dużej mierze bezproduktywne. Użyteczna w gospodarce jest tylko część prac  badawczo – rozwojowych prowadzonych w tej dziedzinie. Przy imporcie broni wydatki są w 100% bezproduktywne.
USA w latach osiemdziesiątych nasiliły wyścig zbrojeń do poziomu wymagającego nakładów których sowieci nie byli w stanie ponieść nawet kosztem osłabienia cywilnej gospodarki. Związek Radziecki został więc „zazbrojony na śmierć”. ZSRR uznał się za pokonanego w Zimnej Wojnie.  Polska importując obecnie mocno przepłaconą broń za wielkie kwoty też może doprowadzić siebie do kryzysu. 

 Czołg debiutujący na polach bitew I Wojny stał się obecnie bronią III Świata. Również piechota z ręcznych wyrzutni przeciwlotniczych bezlitośnie morduje helikoptery. Inteligentne pociski przeciwlotnicze nie dają szans pilotom samolotów. F-35 będzie raczej ostatnim wielozadaniowym samolotem wojskowym USA. Małe drony okazują się być dla konwencjonalnej armii cichym masowym zabójcą.
 Stany Zjednoczone mają najsilniejszą i najnowocześniejsza armie świata ale mają też astronomiczne deficyty handlowe i budżetowe a chętnych w świecie do kupowania długu USA jest coraz mniej.  Z ograniczonym budżetem  siły zbrojne USA tną wydatki  w programach badawczo - rozwojowych. Ocalało w całości tylko kilka programów o wysokim strategicznym priorytecie jak również uznawanych za szczególnie ważne.
Armia zrezygnowała z projektowania nowego działa o wydłużonym zasięgu do 70 km  mimo iż w budowie jest 20 prototypów. Wstrzymano prace nad nowym śmigłowcem rozpoznawczo - uderzeniowym. Marynarka wojenna zawiesiła  prace nad myśliwcem pokładowym przyszłości i bezzałogowym okrętem nawodnym. Nie będzie przeznaczonego do odpalania z okrętów pocisku hipersonicznego. Zamiast dwóch okrętów podwodnych typu „Virginia” będzie jeden okręt. 
Mniej środków przeznaczono na  siły kosmiczne USA.
Ocalał program  najbardziej przyszłościowego nowego bombowca B-21 Raider ale znacznie ograniczono zakupy dla Air Force. Pentagon kupi w kolejnym roku budżetowym mniej niż 70 trudno wykrywalnych samolotów wielozadaniowych F-35 i tylko 18 ulepszonej wersji F-15EX. W bieżącym roku Amerykanie pozbędą się ponad 300 samolotów, w tym 32 najstarszych myśliwców piątej generacji F-22, 42 szturmowców A-10, 57 myśliwców przewagi powietrznej F-15C/D oraz jednego bombowca B-1B. Złomowane samoloty są znacznie nowocześniejsze od polskich F-16.
Marynarka pozbędzie się ośmiu okrętów w tym krążowników rakietowych. Siły zbrojne USA pozbędą się w sumie 479 statków powietrznych i 19 okrętów. 205 wycofanych maszyn  to 68 F-15 i 56 A-10 oraz inne.  Większość  z tych samolotów nie będzie przechowywana na pustyni ale  złomowana.
Doceniając AI  Pentagon uruchamia wielki projekt budowy ogromnej floty ponad 1000 sterowanych przez sztuczną inteligencję bezzałogowców. Mają wesprzeć w walce myśliwce F-35, za których sterami wciąż zasiadać będą ludzie. Nowe duże bezzałogowce kosztować będą około 20 mln dolarów za sztukę czyli kilka razy mniej niż załogowy myśliwiec.

 Państwo średniej wielkości jak Polska nie potrafiące wyprodukować dla siebie broni nie ma obecnie racji bytu.
W PRL polskie stocznie produkowały udane okręty wojenne dla ZSRR, które uzbrajane były przez sowietów. Obecnie nasza Marynarka Wojenna to głównie dwa biurowce z zawartością. Ale i tak jest ona silniejsza od marynarki białoruskiej, marynarki Czech, Słowacji i Węgier – to ponury żart. Kilkudziesięciu komandorów, kilkunastu kontradmirałów, wiceadmirałów i admirałów, czarno-sukienkowi... i tylko floty praktycznie nie ma ( jest  jeden okręt podwodny i na dodatek niesprawny ). Obraz nędzy i rozpaczy to półprawda.  Właściwe słowa to pasożytnictwo, oszustwo, szpiegostwo, sabotaż i zdrada.
Polska na zagraniczne zbrojenia wyda ponad 120 mld dolarów. Rok zerowego podatku Vat na żywność odciążający głównie najbiedniejszych kosztuje 2.75 mld złotych czyli circa 0.7 mld dolarów !
W 2024 Polska będzie miał deficyt w handlu zagranicznym i powstaje pytania jak dolarowe długi będą spłacone ?
Dwa razy zbrojenia na kredyt doprowadziły Polskę do katastrofy. Będzie trzeci raz ? 

 Polska bardzo drogo kupiła od koncernu SAAB granatniki. Koncern ten w Indiach buduje fabrykę części do … tych granatników i granatników.
https://www.thedefensepost.com/2024/03/05/saab-carl-gustaf-factory-india/
Gdy potrzebujemy środków na inwestycje rząd koszmarnie przepłaca za militarne zabawki.

 Ogromne nadzieje rząd łączy z traktatem NATO. Ale nawet gdyby ktoś chciał Polsce pomóc to w NATO są różne systemy dowodzenia w państwach członkowskich i różne niekompatybilne systemy łączności. Armie europejskie mają w użyciu dużą różnorodność sprzętu i  amunicji. Realnie NATO to USA, Wielka Brytania i być może Niemcy oraz Skandynawowie. 

 Nakład pracy na stworzenie programu z nowymi algorytmami może być bardzo duży. Koszt wyprodukowania kolejnej kopi programu na płycie CD/DVD ( dawniej taśmy i dyskietki ) lub pobrania z serwera jest bardzo  mały i efekt skali jest bardzo silny. Sprawa ta jest znana od zawsze.
IBM swoją rodziną komputerów S360 / 370 osiągnął taki udział w rynku że w świecie nie mówiło się komputer ale IBM ! Sprzęt tych komputerów był taki sobie ale ich atrakcyjność stwarzały systemy operacyjne i oprogramowanie. Teraz to samo od dawna jest z OS Windows !
Efekt skali jest potężny w przypadku firm prowadzących zautomatyzowaną sprzedaż internetową.
Apple sprzedawała fizyczne produkty z rentownością brutto około 40%. Zamienia się ona obecnie w firmę sprzedającą subskrypcje z rentownością 75%.
Od czasów prezydentury Trumpa toczy się cicha wojenka ( w tym handlowa ) między USA a Europą. KE od dawna widzi złe drenowanie europejskiego konsumenta przez firmy internetowe  z USA.
Hegemon surowo ukarał oszusta Volkswagena. Deutsche Bank w USA dostaje kolejne wielomiliardowe kary za manipulowanie rynkiem. Potężne kary hegemona dotykają teraz  Bayera a jest to firma o potężnym znaczeniu dla Niemiec i Europy.
EU z bardzo niejasnego i cztery razy zmienianego oskarżenia konkurencyjnego  szwedzkiego Spotify ukarała Apple grzywną wynoszącą prawie 2 mld euro. UE uważa że choć Apple stworzył AppStore, to ona jednak ustala, jakie panują w nim reguły, jeżeli Europejczyk coś tam kupuje lub sprzedaje szczególnie gdy psuje to interes europejskiego Spotify !
Pewnie cicha wojenka z USA się rozwinie.
Chiny mają własne potężne firmy internetowe i obcym nie pozwalają się pętać po swoim rynku. 

 Wiele spraw staje się jasna gdy spojrzymy na nie z właściwej perspektywy. I i II wojna bardzo zaszkodziły Europie i zredukowały jej pozycje światową. Już po I Wojnie ogromne fale amerykańskiego kapitału krążą po świecie. Stany Zjednoczone II Wojnę wygrały w laboratoriach i halach fabrycznych. Z ich strony od początku była to głównie wojna lotnicza ze znikomymi stratami ludzkimi. USA udzieliły potężnej pomocy materialnej Związkowi Radzieckiemu i Anglii ( od 1947 roku USA starają się wszelkimi sposobami osłabić ZSRR  a potem i kraje RWPG ). Po II wojnie gdy Europa leżała zniszczona produkcja przemysłowa USA sięgnęła 60% produkcji światowej. Dolar stał się oczywiście walutą światowego handlu i walutą rezerwową świata. Regulacjami podatkowymi rząd amerykański zmuszał amerykańskie firmy aby inwestowały za granicą w Europie odbudowując jej gospodarkę  po strasznej wojnie.
Po wojnie USA aksamitnie ale mądrze i skutecznie okupowały  Niemcy i Japonię. Oba te potężne kraje rozwijały się błyskawicznie i po czasie nowoczesnym eksportem zalewały świat. Siła sprawcza USA była ogromna. Czy USA musiały postawić na Niemcy i Japonię. W Europie Armie Czerwoną były ewentualnie w stanie powstrzymać tylko potężne  Niemcy. Francja realnie była i jest słaba. Japonia wygrała wojnę z Rosją w 1904 roku ale faktycznie przegrała w 1939 i 1945 roku. Niemniej siła Japonii także była ogromna. 
Bardzo ważny był eksport tych krajów na przepastny rynek USA bowiem pozwalał na potężne, korzystne zakupy technologii i surowców. Wszędzie w świecie wiadomo od zawsze o  tym że za środki z rentownego eksportu można kupić technologie i surowce a to może pomóc wystartować całej gospodarce. Nawet najpotężniejsze gospodarki nie są samodzielne technologicznie ! Japonia stała się drugą po USA gospodarką świata a Niemcy Zachodnie trzecią. Hegemonia Ameryki z podporządkowanymi Niemcami i Japonią była oczywistością.
Koszty prowadzenia Zimnej Wojny były przeogromne a Japonia i Niemcy de facto partycypowały w wysiłkach i wydatkach USA. Natomiast po ustaniu Zimnej Wojny od 1989 roku oba ta kraje stały się w dziedzinie bezpieczeństwa „jeźdźcami na gapę” korzystając z wysiłku hegemona.
Stagnacja i gospodarcza słabość ZSRR stały się widoczne już przed 1980 rokiem. Sowieci nie byli w stanie pomóc dramatycznie tonącej, zadłużonej zagranicznie Polsce. Prawdopodobnie chcieli pomóc ale nie mieli potrzebnych wielu nadwyżkowych miliardów dolarów bowiem ich gospodarka sama była na granicy kryzysu.
Od drugiej połowy lat siedemdziesiątych Japonia prowadziła ofensywę eksportową ( to niszczycielska wojna gospodarcza ) niszcząc najnowocześniejsze działy przemysłu Zachodu i USA co w końcu wywołało gniewną reakcje USA.
Oficjele ZSRR od 1984 roku otwarcie mówili że RWPG czyli blok wschodni jest nieużyteczny już od 1984 roku ! Rzecz jasna wykonanie zadania potężnej systemowej zmiany  musiało zabrać sporo czasu do 1989 roku. W końcu ZSRR uznał się za pokonanego w zakończonej Zimnej Wojnie ale tylko w tym ! Kraje Europy Środkowej przeszły pod wspólny zarząd USA- ZSRR a wkrótce tylko USA a jednocześnie w Japonii zaczyna się stagnacja trwająca do dziś i morderczy kryzys demograficzny ! Natomiast silne Niemcy są dalej potrzebne USA ponieważ nawet osłabiona Rosja niestety dalej ma potężny arsenał. 
Od dawna problemem i zagrożeniem z którym USA nie były się w stanie uporać był potężny arsenał termojądrowy sowietów mimo ich słabości gospodarczej. Choć toczono wojny zastępcze przez pośredników ( Proxy War ) to nigdy USA i ZSRR bezpośrednio ze sobą  nie wojowały bowiem było to zbyt niebezpieczne. Kryzys kubański a potem wojnę w Wietnamie zakończono deeskalacją i tak samo może być teraz na Ukrainie  ! 
Sekretarz Kissinger w imieniu administracji Prezydenta Richarda Nixona, czyli „sprytnego Rysia”, zaproponował Chinom systemową pomoc pod warunkiem odsunięcia się od ZSRR czyli jego osłabienia. Po długich medytacjach Chiny na przełomie lat 70/80 stworzyły specjalne strefy ekonomiczne wpuszczając do spółek zachodni kapitał.  Rząd Chin w istocie obcemu kapitałowi sprzedawał prace Chińczyków a za uzyskane dolary… kupował technologie. Tak jak w Japonii, Niemczech i Korei wzrost w Chinach był wysoki i długotrwały. Czy bez cwanej polityki Nixona Chiny weszłyby na ścieżkę szybkiego wzrostu – trudno powiedzieć. W każdym razie przykłady Niemiec , Japonii (ale też Korei) i Chin pokazują ogromną moc sprawczą USA jako hegemona. Bez polityki USA wielki kapitał nie zjawiłby się w otwierających się na inwestorów Chinach.  Chiny bardzo skorzystały na globalizacji  a przecież jej autorem były USA, które pozwalały Chinom na gigantyczny eksport na własny rynek.
Stworzenie przez USA warunków takiego wzrostu było warunkiem koniecznym ale nie dostatecznym dla wzrostu w tych krajach. Dostatecznym warunkiem były dodatkowo mądre, energiczne, sprężyste rządy tych krajów.
Potęgę przemysłu stalinowskiego ZSRR zbudowały koncerny... USA. Powojenna konfrontacyjna polityka Stalina okazała się w długofalowych skutkach głupia.
Po takich doświadczeniach nic dziwnego że izolacjoniści w USA twierdzą że zajmowanie się światem to tylko strata ogromnych pieniędzy i szans na pomyślność i bogactwo dla wszystkich Amerykanów.  W USA jest teraz wystarczająco dużo wyborców skłonnych zagłosować na Trumpa, kto obiecał, że skończy wojnę na Ukrainie "w 24 godziny" i zawrze  układ z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem.           
Transmitowana na cały świat olimpiada w Chinach w 2008 roku pokazała że wyrosła tam arcypotęga ! W 2010 roku liczone w cenach nominalnych (!) inwestycje w Chinach wyprzedziły inwestycje w USA ! 
Według chińskiego prezydenta Xi, na świecie jest miejsce na dwa mocarstwa co należy rozumieć tak że że Chiny zwady z USA nie szukają i chcą porozumienia.
Ale Chiny od 2018 roku prowadzą z sukcesem politykę uniezależniania się od krytycznego importu, nawet kosztem zwolnienia wzrostu gospodarczego mierzonego przez wskaźnik PKB. Chiny zatem przygotowuję się na możliwość obłożenia ich sankcjami i blokadą transportu morskiego.
Wskaźnik PKB liczony jest w cenach brutto co bardzo zaciemnia obraz spraw. Im wyższe cła, podatki, opłaty, korupcja... tym wyższy PKB.
Konkurencja na rynku pojazdów elektrycznych w Chinach jest bardzo zacięta. BYD właśnie obniżyło cenę swojego najtańszego pełnowartościowego, normalnego samochodu EV, 5-drzwiowego Seagull Hatchback, do 69 800 CNY, czyli około 9700 USD czyli circa 38 tysięcy złotych. Aż trudno w to uwierzyć znając ceny nowych samochodów w Polsce.
W Chinach tańsze są surowce, energia i praca. W Europie te rzeczy są drogie i traci ona konkurencyjność na światowym rynku nowoczesnych i złożonych produktów. Zachodzi obawa że Europa przestanie istnieć jako oaza dobrobytu a udział w wojnie skutecznie może jej pomóc w degradacji.

Samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych  elektrycznych w Polsce  na koniec lutego 2024 roku było  60387 sztuk czyli niewiele. Według ceny nowego Seagull Hatchback ich wartość to zaledwie 0.6 mld dolarów. 
W Polsce na koniec lutego 2024 roku funkcjonowało 6213 ogólnodostępnych punktów ładowania, w tym 4507 AC oraz 1706 DC. Ładowarek DC o dużej mocy jest jednak mało.

 Wszystkie Imperia przemijają. Imperialna Wielka Brytania już po I wojnie stałą się dłużnikiem wschodzącej potęgi USA. Mimo tego drukowany funt nadal był walutą światowych rezerw i handlu międzynarodowego. W czasie II Wojny Albion zadłużył się w USA i przekazał im swoje zamorskie bazy. Po wojnie stracił kolonie i gubernatorzy ze świata wrócili do Londynu. Mimo iż przed wojną Brytania był jednym z najbogatszych krajów świata to po wojnie kartki zaopatrzeniowe na żywność utrzymano aż do lat pięćdziesiątych. Brytyjczycy mocno zbiednieli.
USA po II Wojnie mając u siebie drukarnie dolarów i lotniskowce ( globalna projekcja siły ) zdominowały światowy handel dostając surowce i towary za zadrukowany papier. Łatwo w tej sytuacji być „najsilniejszą gospodarką świata”. To w XX wieku doszło do potężnych dysproporcji w rozwoju cywilizacyjnym. Teraz od dwóch dekad  biedne "południe”  próbuje  zintegrować swoje wysiłki i zmienić dyskryminujące reguły gry a rolę lidera w tym grają Chiny.
USA nie mają już siły do  zmuszenia całego świata do używania w handlu tylko dolarów. Kraje Azji, Indochiny, Brazylia... coraz częściej rozliczają się w swych walutach. Po zadrukowanym bilionami dolarów i euro  kryzysie z 2008 roku papierowe waluty zachodu tracą wartość i urok a wszyscy to widzą.

Czy świat po przeminięciu hegemoni Ameryki będzie lepszy ?
„Duma kroczy przed upadkiem”  Z potęgi, świetności i pychy  starożytnego Rzymu przetrwały tylko ruiny.  Rzym był przede wszystkim silny militarnie. Porzekadło „Roma locuta, causa finita” znaczy: Rzym przemówił i sprawa jest skończona. Rzym przemawiał zaś językiem brutalnej siły. Rzym fascynował się w podbojach siłą, wytrwałością i ... okrucieństwem także na Arenie.
ZSRR był militarną potęgą ale USA ten kosztowny sowiecki kapitał neutralizowały ( różne kapitały można czasem transformować ) i był on bezużyteczny. Teraz może być odwrotnie. Rosja w błotach Ukrainy topi militaria Zachodu.
Od 1948 roku USA były wrogiem PRL instalując nam w latach siedemdziesiątych dywersyjną agenturę. Okres 1989-2012 nieszczęśliwie przypadł na największe patologie i ekscesy neoliberalizmu promowanego przez USA. Szczęśliwie neoliberalizm w Polsce zaczął się kończyć w 2013 roku. Autor w cyklu artykułów przyłączył się do wyszydzania fałszywej religii neoliberalnej:
https://matusiakj.blogspot.com/2013/12/religia-neoliberalna.html
W dotychczasowej logice dziejów zmianom hegemona zawsze towarzyszyły wojny ale obecnie sprawę komplikują arsenały jądrowe.  Dla świata koszt  hegemonii USA jest coraz wyższy. To m.in. kolejne światowe kryzysy finansowe i wojny. Wielobiegunowa równowaga silnych  państw wydaje się lepsza dla świata.
Jakie będzie w świecie ewentualnie poukładanym przez Chiny miejsce Polski ? Wcale nie musi być lepsze niż w czasie hegemonii USA. Oczywiście do nowych porządków trzeba zaprojektować Nowe Państwo jako że III RP jako spółka powołana przez ZSRR – USA w ich interesie już jest anachronizmem.
Rozprawiając o potężnej sile sprawczej USA nie zapominajmy o tym że w ciągu ponad 300 lat historii wszelkie nieszczęścia na Polskę spadały gdy rządzili nią głupcy, złodzieje, kanalie  a nawet agentura. Zatem ofiara też ma negatywną moc sprawczą. W geograficznym miejscu gdzie leży Polska ona nie może być słabieńka. 

 Oficjalnie amerykańskim „Celem wojny na Ukrainie jest osłabienie Rosji”. Natomiast zimnowojennym celem USA było od 1947 roku osłabienie ZSRR. Zatem Nihil Nowi Sub Sole. Zmasowane sankcje niewiele Rosji zaszkodziły.  Według prawa Rosji porzucenie firmy przez inwestora jest niemożliwe ( obiekt nie ma wtedy żadnej ochrony prawnej ) i zakłady  są przez wycofujące się zachodnie firmy sprzedawane za ceny symboliczne czyli realnie  oddawane kupującym rosyjskim firmom za darmo. Utracono (?) na rzecz firm Rosji majątek wart ponad sto miliardów dolarów. Z pomocą chińskich firm i ich inżynierów zakłady te zmieniają i wznawiają produkcje. Co prawda wyroby są uproszczone ale szybko poprawiana jest ich funkcjonalność. Media podają że w tajemnicy pomagają też byli właściciele zakładów a umowy zbycia są lipne bowiem w tajnych załącznikach przewiduje się odkupienie zakładu po ustaniu sankcji za cenę sprzedaży. 
W gruncie rzeczy sankcje bardzo wzmocniły nowoczesną rodzimą (!) produkcje Rosji !
„Hindenburg Research” z USA twierdzi, że sprzedaż rosyjskich aktywów LPP [ polska spółka giełdowa notowana w indexie WIG20 ] była mistyfikacją. Według raportu nabywcą rosyjskiej spółki zależnej LPP (zwanej "Re Trading") za około 382 miliony dolarów było enigmatyczne "chińskie konsorcjum" - rzekomo, według Hindenburg, była to zarejestrowana w Dubaju nieznana firma o nazwie Far East Services, bez ujawnionych właścicieli czy dyrektorów.
Jak czytamy w opublikowanym dokumencie, były wysoki rangą pracownik LPP w rozmowie z Hindenburg Research potwierdził, że transakcja była "fasadą mającą ukryć prawdę". Dodał, że rosyjska działalność LPP wciąż jest "bezpośrednio kontrolowana przez centralę LPP i zarząd".
Hindenburg Research przedstawił też inne silne dowody mistyfikacji.
Choć trwa wojna, rosyjski gaz dalej płynie do Europy przez Ukrainę ! Zawarty w 2019 roku kontrakt przewiduje dostawy rzędu 40 mld m3 gazu rocznie przez Ukrainę. Rosja i Ukraina przestrzegają umowy (!) a Ukraina inkasuje 7 mld dolarów. Skorumpowani urzędnicy chętnie przytulą kolejne  miliardy. Kontrakt wygasa z końcem 2024 roku i nie wiadomo czy zostanie przedłużony. „Ukraina kontynuuje dostawy rosyjskiego gazu do Europy przez swoje terytorium wyłącznie w celu wsparcia swoich europejskich kolegów”.  Zakończenie tranzytu dotknęłoby Austrię, Włochy, Węgry i Słowację. Pod koniec stycznia 2024 roku premier Słowacji Robert Fico komentując swoje rozmowy z ukraińskim premierem Denisem Szmyhalem poinformował, że najprawdopodobniej tranzyt gazu z Rosji będzie kontynuowany także w następnych latach.
Polska wybiegając przed szereg nałożyła po wybuchu wojny na Ukrainie sankcje na importowany rosyjski węgiel. Głupie sankcje poważnie zaszkodziły wyłącznie Polsce ! Polska importując tanio węgiel była w pozycji eksploatatorskiego kraju Centrum a Rosja wyzyskiwanej peryferii surowcowej.  W istocie na naszą korzyść działała ekonomiczna przemoc systemowa.
Dzięki szalonym cenom węgla żądanym przez polskie kopalnie przez chwile były one rentowne a GUS uwzględnił szalony przyrost PKB z tego tytułu. Widać jak bardzo statystyczny PKB stał się jako miara fikcją.
"Amerykanie polskiego pochodzenia sprzeciwiają się głębszemu angażowaniu Polski w wojnę, której nie da się wygrać" - czytamy w liście, który przedstawiciele Polonii przesłali do Andrzej Dudy i Donalda Tuska na kilka dni przed ich historyczną wizytą w USA. NATO musi pozostać sojuszem obronnym, politycy winni powstrzymać się ws. Ukrainy od głoszenia "pustych gróźb", a Polska nie może dać się wciągnąć w działania militarne poza granicami kraju - apelują autorzy. W tekście czytamy także o europejskich przywódcach, którzy dążą do eskalacji konfliktu, co "może mieć tragiczne skutki dla Polski".
Trudno powiedzieć czy powstanie sensownego apelu nie było ukrycie inspirowane bowiem wywiad Rosji jest silny. 

 Wojny kończą się różnie. II wojna światowa skończyła się w Europie 8 maja 1945 a na Pacyfiku 2 września 1945 roku bezwarunkowymi kapitulacjami III Rzeszy i Cesarstwa Japonii.
Wojny przez pośredników (Proxy War) mogą się zakończyć negocjacjami i deeskalacją.
-Kryzys kubański zakończył się negocjacjami USA z ZSRR.
-Wojna w Wietnamie zakończyła się negocjacjami
Wojny imperialne XXI kończą się dyktatami. Agresorzy z nikim się nie liczą.
-Druga wojna czeczeńska (1999–2009) skończyła się zdobyciem Groznego w 2000 roku a Władimir Putin narzucił zależnego od siebie Ramzana Kadyrowa na szefa autonomicznej Republiki Czeczeńskiej pozostającej częścią Rosji.
-Amerykańska inwazja na Irak wiosną 2003 roku zakończyła się powieszeniem osadzonego wodza Saddama Husseina. Ameryka ustanowiła tam marionetkowy rząd. 
-Amerykanie wycofali się z Afganistanu. Zaprowadzili tam swoje porządki i .. wyjechali nie dbając co będzie dalej.
-Rebelianci w Libii w 2011 roku mocno wspierani przez Zachód zdobyli Trypolis i okrutnie został zamordowany  Muammar al-Kaddafi. Zapanował tam chaos.
Ale wojna na Ukrainie jest zupełnie inna ( jest to Proxy War ) i jest cień szansy na negocjacje i deeskalacje.

 W świadomości Rosjan rządy Gorbaczowa a szczególnie degenerata  Jelcyna to druga Wielka Smuta. Upadek gospodarki Rosji był ogromny.
Wielka smuta ( Smutnoje wriemia, burzliwy czas, czas zamętu) to okres ciężkiego kryzysu Carstwa Rosyjskiego  w okresie 1598 - 1613, z wojną domową, interwencją Polski,  klęskami żywiołowymi i kryzysem społeczno - gospodarczym.
W okresie 1999-2023 udało się Rosji sporo zrobić i odwrócić destrukcje czasów Jelcyna. 

Niekompetencja
 Jednym z efektów procesu (!) selekcji negatywnej kadr jest zabójcza dla państwa niekompetencja. Dynamika procesu negatywnej selekcji prowadzi zawsze na samo dno ! Wygrywają najgorsi z najgorszych.
Ukształtowana kasta pasożytów nie dopuści nikogo do koryta i władzy bowiem panicznie boi się utraty nienależnych dochodów i pozycji a nade wszystko odpowiedzialności karnej czyli dożywocia i stryczka.
Gdy w 1990 roku Balcerowiczowskie bezrobocie gwałtownie wystrzeliło pod niebiosa zezwolono na otwieranie prywatnych szkół wyższych aby przetrzymać w nich młode pokolenie i aby statystyczne bezrobocie nie okazało skali pogromu gospodarki i społeczeństwa. "Studia" miały być długą przechowalnią licznych wtedy młodych roczników zamiast wejścia na balcerowiczowski "rynek pracy". Szkoły wyższe nie miały ani koniecznej kadry ani zaplecza. Nie wymagano obecności „studentów” a z czasem wystarczało tylko wnosić co semestr opłatę za studia. Collegium Tumanum i  inne takie przestępcze  przybytki to efekt przekształcenia edukacji w płatną prywatną "usługę oświatową". Nie ma co wylewać krokodylich łez. W przestępstwie uczestniczyła dekadami cała scena polityczna.
 Tysiące ludzi kupiło lewe dyplomy Collegium Tumanum. Piastowali i nadal piastują wysokie i dobrze płatne  stanowiska. Ale jak to w Polsce niewielu z nich w końcu pójdzie za to do więzienia i nikt tych zarobionych grubych pieniędzy oddawać nie będzie.
 To właśnie peryferyjne, fasadowe państwo "prawa", czyli zasad ustanawianych przez złodziei i oszustów dla samych siebie.

 Fałszywe dyplomy w Collegium Tumanum kupili też najwyżsi  oficerowie Wojska Polskiego. Liczni generałowie i pułkownicy.   Na liście znajduje się m.in. gen. Marek Sokołowski, dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych. Fałszywy dyplom ma również gen. Sławomir Owczarek, inspektor rodzajów wojsk w dowództwie generalnym. Na liście są także: radca koordynator w dowództwie operacyjnym gen. Ryszard Parafianowicz, zastępca szefa sztabu do spraw wsparcia - 2. Korpusu gen. Piotr Waniek, szef w Międzynarodowym Sztabie Wojskowym w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli gen. Artur Jakubczyk oraz dowódca 25. Brygady Kawalerii Pancernej gen. Mariusz Pawluk.
W godzinie próby generałowie z MBA poprowadzą wojsko na … Zaleszczyki. Pozycja Polski z takimi ancymonkami w NATO musi tylko śmieszyć.
Aresztowany "kryształ", rektor Collegium Tumanum Czarnecki ukończył „studia” na Wydziale Teologicznym „Uniwersytetu” ( to patologia a nie uniwersytet ) Kardynała Wyszyńskiego. W 2004 roku uzyskał stopień doktora w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. W 2023 roku odznaczony przez ministra Czarnka Złotym Medalem „Zasłużony dla Nauki Polskiej Sapientia et Veritas”. W 2023 roku dokonał dla siebie zakupu apartamentu w Warszawie o wartości 9 mln zł za pożyczkę od własnej uczelni, którą sam sobie udzielił, będąc jej rektorem. W tym samym czasie uczelnia dostała od ministra Czarnka dotację w wysokości 10,5 mln zł. W konwencie uczelni zasiada inny kryształ dl aprokuratury, brat - poseł Czarnecki, wśród absolwentów jest m.in jego żona.
Ta cała "uczelnia" to symbol PiS-owskiego państwa z tektury i błota. Oszukańczy WUML (Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu) był dla komunistycznej nomenklatury  a ponieważ PiS nawiązywał do komuny to Collegium Tumanum stworzył jako  współczesny WUML.
Wodzuś Kaczyński groził  wykreowaniem swojej nowej „elity” już 10 lat temu. Spełnił groźby.
Te dyplomy okazały się zarazem hakami lub kompromatami.  Taki absolwent ma miękkie podbrzusze dla obcych wywiadów. „Albo zrobisz co ci każe albo jutro zajmą się tobą media”
Diagnoza ministra Sienkiewicza sprzed  lat, określająca polskie państwo jako CHDiKK była głęboko słuszna.
To jest jak drukowanie fałszywych ważnych dokumentów lub pieniędzy. Funkcjonowanie za pomocą oszustw, korupcji, kłamstw, przekrętów, manipulacji i prowokacji . Gdzie nie spojrzeć degrengolada i zgnilizna. To Kwintesencja okrągłostołowych elit. Wulgarna banda oszustów.
Sprawny rząd uczyniłby z tego kryminału uwerturę do generalnego posprzątania obornika w Wyższych Szkołach Tego i Owego.
Collegium Tumanum współpracowała z putinowską akademią w Moskwie i ze szkołą
białoruskiego Ministerstwa Łączności. Rektor Paweł C. był nagradzany na rosyjskim
uniwersytecie w Krasnodarze i był powiązany z prorosyjskimi działaczami.
Collegium Tumanum współpracowało też z Rosyjską Akademią Gospodarki Narodowej i
Administracji Publicznej, która działa przy prezydencie Rosji. Jest to jednostka, która
cieszy się wyjątkowym zaufaniem Putina. Do połowy 2022 r. w spisie kadry Collegium Humanum znajdował się Mateusz Piskorski, były przewodniczący prorosyjskiej partii „Zmiana”, aresztowany i oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji. Mateusz Piskorski tworząc partię „Zmiana”, jako jej siedzibę wskazał ulicę Marszałkowską 115. To ten sam adres, który wpisał Paweł C., gdy zakładał Collegium Tumanum

Sprawa fałszowania dyplomów w Polsce jest bardzo stara.
-W „Kariera Nikodema Dyzmy” Żorż Ponimirski jako jedyny wie, kim naprawdę jest cham, prostaczek Dyzma i demaskuje oszusta już na pierwszym spotkaniu. Żadnego Oxfordu nie było. Dyzma nie musi się ukrywać przy Ponimirskim i pokazuje przy nim swoje obrzydliwe prawdziwe oblicze. Zaowocowało to niezapomnianymi scenami filmowymi.
Dyzma oświadcza hrabiemu, że żeni się z jego siostrą, i prosi, aby arystokrata nauczył go angielskiego. Żorż wybucha, a później uspokaja się. Nikodem zaczyna mu grozić.
Dyzma: Tylko pamiętaj, ze mną żartów nie ma, a i w pysk potrafię tak dać, że wszystkie zęby wylecą.
Żorż: Naprawdę to ciekawe, ja słyszałem, że są takie uderzenia, ale nigdy nie widziałem. Wie pan co, ja zawołam Antoniego. Niech pan na nim zademonstruje. Antoni, Antoni!
Dyzma: Ja nie Antoniemu dam w pysk, a tobie. No wybieraj, wybieraj. Co wolisz? No szybko – wybieraj!
Żorż: Co za poniżenie, co za upadek! Mam tego mużyka nazywać na „ty” i jeszcze pakować angielszczyznę w ten tępy łeb.
-W czasach komuny można było kupić różne fałszywe  dokumenty na bazarze Różyckiego w Warszawie. Teraz zrobiliśmy postęp w edukacji i fałszywe dyplomy Tumanum ( i inne ) kupujemy na „uczelniach” a płacą urzędy.
-W scenie z filmu "Alternatywy 4", menel Balcerek opowiada „gospodarzowi” Aniołowi, jak to niejaki Zdzichu co to siostrze zrobił dziecko i uciekł, kupił maturę na bazarze i kazał mówić do siebie magister.

 Polska gospodarka jest prymitywna i ludzi faktycznie wykształconych potrzeba niewiele. Pracodawcy mają dość sfrustrowanych absolwentów „Wyższych Szkół Gotowania na Gazie i Filozofii” z ich pretensjami. Podają w ogłoszeniu że pracownik ma mieć średnie wykształcenie i wiele osób ukrywa posiadanie dyplomu studiów o czym media donoszą od lat. 

 Pełniącym obowiązki komendanta głównego milicji został (marzec 2024 ) generał Mariusz Dąbek. 
Szykowany na nowego komendanta głównego Michał Domaradzki dotąd był policyjnym emerytem z wyłudzonym 15% dodatkiem za inwalidztwo. Ciążą na nim prokuratorskie zarzuty ale przecież wystarczy „niezależnego” prokuratora postawić do pionu. „Prokuratorze słuchajcie starszych i mądrzejszych bo będzie z wami brzydka sprawa”„Masz gorączkę. Zbij termometr”

Sytuacja gdy „studia” kończy 7 humanistów na 1 inżyniera nie jest zdrowa.  


Automatyzacja państwa
Odpowiedzi wymaga pytanie o to czym zajmują się współczesne państwo i jakie jego zadania można automatyzować ?
Wykres pokazuje typowe wydatki państwa w 2019 roku a zatem bez anomalii jak tarcze osłonowe i inne wynalazki.
Największe są wydatki na cele socjalne a w nich największą podkategorią są emerytury stanowiące  23% wydatków państwa i wydatki na renty (5%) i renty społeczne (4%). W budżecie emerytury resortowe liczone są osobno bowiem w ramach resortów  funkcjonariusze nie przechodzą na emeryturę tylko w dziwny stan spoczynku. Wydatki na emerytury to ponad jedna trzecia wydatków państwa.
Dalej jest edukacja i służba zdrowia. Czyli ogółem wydatki socjalne dla starych, schorowanych i dzieci oraz edukacja dla dzieci, oraz służba zdrowia przede wszystkim  dla starych, to circa 66% wydatków państwa.
Infrastruktura ( głównie budowa dróg ) to 12% budżetu.  Administracja państwowa na tle tego co wnosi pochłania spore  środki. Bezpieczeństwo wewnętrzne to 5% i zewnętrzne 3%.
Bardzo mało jest inwestycji i budżet jest głównie „konsumpcyjny”. Z tego względu utrzymanie wieku emerytalnego 60/65 lata będzie w nadchodzącej przyszłości oczywiście niemożliwe.

Zatem  identyfikacja osób na spore znaczenie w działaniu państwa. Osobę można identyfikować na podstawie dowodu osobistego, paszportu, odcisków palców, wyglądu  twarzy, oka i wyglądu całej osoby.
Przywiezioną nieprzytomną ofiarę wypadku bez dokumentu można czasowo w szpitalu identyfikować odciskiem palców, okiem , twarzą. Maszyna – analizator mikropipetą szybko pobiera krew do badania z palca a jednocześnie pobiera odcisk przystawionego palca.
Gdy przychodnia lekarska ma obsłużyć ubezpieczoną osobę, którą już ma w swoim  rejestrze, można szybko elektronicznie odczytać dowód osobisty, odcisk palca, twarz lub oko. Ponieważ ilość osób w rejestrze nie jest wielka prawdopodobieństwo omyłki jet bliskie zeru a błędnie zidentyfikowany pacjent ( raz na 100 milionów wizyt ) od razy zaprotestuje.  

 Plik o całym dotychczasowym leczeniu pacjenta może być na przykład w formacie XML. W pliku tym są m.in. opisy specjalistów z badań diagnostycznych jak elektrokardiogramy i obrazowych jest zdjęcia X, skanerów tomograficznych X i rezonansu magnetyczny. Z uwagi na duży rozmiar tych plików obrazowych są one przechowywane (A później archiwizowane. Dodatkowo kopie mogą – powinni pacjenci dostać na płycie DVD ) osobno ale w pliku tekstowym są stosowne adresy plików.
Do sporządzenia szkicu z takiego pliku o leczeniu pacjenta można użyć quasi AI.      


Identyfikacja i skróty
 Dawniej banki były w systemie gospodarczym ośrodkami budowy zaufania. Rody (= zaufanie w rodzinie) bankierów często obejmowały zasięgiem nawet parę krajów. Oszczędności przekształcały w kredyt a w tym kredyt na inwestycje.
W systemach informatycznych, szczególnie zautomatyzowanych, bardzo ważna jest identyfikacja i autoryzacja działań osoby.
Nazwisko i Imię / Imiona są obecnie podstawą identyfikacji osoby w większości miejsc na Ziemi. Nazwisko to nazwa rodziny / ojca  z której osoba pochodzi. W Europie w starożytności system nazwisk stworzył tylko Rzym. W Grecji do imienia dodawano tylko czasem miejsce pochodzenia osoby.
Polskie nazwiska pochodzą od przezwisk nadawanych osobom, które później przechodziły na jego potomków. Pochodziły od nazw zawodów, miejsca zamieszkania czy cech wyglądu.
Żydzi w I RP nie mieli nazwisk. W zaborze pruskim Żydom nakazano przyjęcie nazwisk w General-Juden Reglement z 1797 roku, a w zaborze austriackim (Galicja) obowiązek posiadania nazwisk wprowadził cesarz Józef II w roku 1782. Władze austriackie i pruskie dążąc do germanizacji Żydów, preferowały przy nadawaniu nazwisk nazwy osobowe o niemieckim brzmieniu, początkowo od imienia ojca jak Mozehson (Syn Mojżesza) i Dawidsohn (Syn Dawida). O nazwisku decydowała też łapówka dla urzędnika. Za nazwiska „ładniejsze” uznawano te, które pochodziły od nazw metali lub kamieni szlachetnych oraz kwiatów a  nazwiska biednych i mało prestiżowych  pochodziły od zwierząt.
W przedwojennej Polsce nie wszyscy mieli Dowody Osobiste, takie to było państwo. „Kennkarte” to uproszczony Dowód Osobisty wydawany przymusowo przez okupacyjne władze niemieckie od października 1939 roku, wszystkim nieniemieckim mieszkańcom Generalnego Gubernatorstwa, którzy ukończyli piętnasty rok życia. Kenkarty wydano ze względu na duże rozpowszechnienie fałszywych polskich dowodów osobistych.
Do wydania kennkarty konieczne były:
•    wniosek
•    metryka
•    polski dowód osobisty
•    świadectwo ślubu dla osób w związku
Należało podać Adres i Wyznanie a Polaków obowiązywało złożenie pod przysięgą oświadczenia o aryjskim pochodzeniu. Przy odbiorze pobierano odciski palców wskazujących obu rąk, umieszczane na Kennkarte. Od 1942 roku była też rubryka dotycząca zawodu. Ponieważ dokument wydawali też polscy urzędnicy ilość fałszywych dokumentów była ogromna.
 W porządnych państwach prowadzących rejestry obywateli dość szybko po wojnie uporano się z chaosem i wyliczono straty ludności mimo jej ruchu. 
 Wszędzie w świecie po zakończeniu wojny pojawia się bandytyzm. Fale bandytyzmu odnotowano nawet w Anglii i USA gdzie przecież wróg nie postawił swojej stopy. Ogromna ilość fałszywych dokumentów oraz  przemieszczanie się ludności w Polsce praktycznie uniemożliwiały walkę z tym bandytyzmem.
Obecnie noworodka który przyszedł na świat zgłasza głównie szpital i ojciec. Od tego momentu z PESEL-em Polak rozpoczyna swój byt w rejestrach. Rodzinie noworodka powinna pomagać pielęgniarka, która zobowiązana jest przepisami zgłaszać podejrzane sytuacje. Dziecko idzie do żłobka, przedszkola (oba dotowane ) i szkół głównie państwowych. Dziecko nie może zniknąć i cały czas ma się gdzieś pojawiać w informacjach. Porządny system powinien to monitorować. Jak dziecko nie poszło do szkoły to komputer SMS-em / Emailem / Facebookiem...  zapytuje rodziców o powód tego. Gdy sprawa jest podejrzana od razu sprawę przejmuje policja. W wieku 18 lat otrzymuje Dowód Osobisty i często idzie na studia lub podejmuje pracę i ma swoje dane w rejestrach ZUS. 
Z Dowodem Osobistym  dostaje od banku kartę kredytową i od operatora telekomunikacyjnego numer telefoniczny Smartfona lub telefonu.
 
Osoba z reguły ma też adres pod którym przebywa. Sytuacja osoby o niejasnej tożsamości bez adresu jest zła z punktu widzenia prawa.
„Art. 244. § 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę podejrzaną, jeżeli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo, a zachodzi obawa ucieczki lub ukrycia się tej osoby albo zatarcia śladów przestępstwa bądź też nie można ustalić jej tożsamości..”

 Gdy osoba ma adres Bank i Operator telekomunikacyjny przesyłają pocztą dokumenty do inicjacji umowy. Bank może przesłać jednorazowe hasła pod zdrapkami.
Z uwagi na możliwość „wycieku” informacji z serwerów nie należy na nich przechowywać haseł a tylko rezultaty haszowania z haseł czyli skróty. 
 Funkcje skrótu haszującą (=mieszającą) stosuje się do wydajnego wyszukiwania informacji ale też w kryptografii do sporządzenia z napisu / pliku skrótu kryptografaicznego. Wikipedia:
„Kryptograficzna funkcja skrótu powinna spełniać kombinację następujących kryteriów, w zależności od zastosowania:
 1.    Odporność na kolizje (collision resistance) – brak praktycznej możliwości wygenerowania dwóch dowolnych wiadomości o takim samym skrócie
 2.    Odporność na kolizje konkretnych wiadomości (target collision-resistance, preimage resistance) pierwszego i drugiego rzędu – brak praktycznej możliwości wygenerowania wiadomości o takim samym skrócie jak wskazana wiadomość
 3.    Jednokierunkowość (one-wayness) – brak możliwości wnioskowania o wiadomości wejściowej na podstawie wartości skrótu. Zmiana dowolnego pojedynczego bitu wiadomości powinna zmieniać średnio połowę bitów skrótu w sposób, który nie jest istotnie podatny na kryptoanalizę różnicową.
Poza wymienionymi w niektórych zastosowaniach od funkcji skrótu wymaga się także:
•    pseudolosowości (pseudorandomness),
•    uwierzytelnienia wiadomości (message authentication),
•    niemożności odróżnienia od losowej wyroczni (indifferentiability from random oracles) – uczynienie niemożliwym do znalezienia dla przeciwnika dwóch wiadomości, dla których wartości funkcji skrótu nieznacznie się różnią.
Ponadto nie powinno być możliwości wywnioskowania żadnych użytecznych informacji na temat wiadomości, mając do dyspozycji tylko jej skrót. Dlatego, funkcje haszujące powinny zachowywać się jak funkcje losowe, na ile to możliwe, będąc jednocześnie funkcjami deterministycznymi, łatwymi do obliczenia.”

 Użycie skrótów kryptograficznych ( na przykład popularnych SHA-2, SHA-3 i wiele innych ) bardzo ułatwia zawieranie bezpiecznych transakcji.
-Dla każdego Polaka z danych z Dowodu Osobistego łatwo wyliczany jest skrót kryptograficzny. Szansa ze będzie kolizja jest znikoma. Jednak sprawdzamy to i nie powinna mieć miejsca. Gdy ma miejsce ( prawdopodobieństwo jest ekstremalnie małe ) użyjemy innej funkcji.  Rządowy serwer za opłatą bankową ( wykluczona anonimowość i jest lista pytających ) podaje tylko czy skrót o który jest zapytanie istnieje. Nawet jak będzie włamanie na ten serwer to tam są tylko te numery ! Żadnych informacji o osobie poza skrótem nie wysyłamy !
-Przy weryfikacji danych z umowy rządowym serwerem szansa oszustwa osobowego jest znikoma.
-Serwery ze skrótami kryptograficznymi mogą dotyczyć firm, nieruchomości, samochodów i czegokolwiek o czym informacja w rejestrach ma od dawna ustalony format.
Skróty mogą też dotyczyć wszelkich plików.  
-Skrót może służyć do identyfikacji pliku umowy. Za symboliczną opłatą na rządowym / publicznym serwerze rejestrujemy umowę ( znają ją strony i pozostaje tajna dla niewtajemniczonych ) ale bez wysyłania tekstu umowy a jedynie wysyłamy skrót ! Fałszerstwo umowy od razu zostanie zdemaskowane ! Można zarejestrować skrót z zestawu zdjęć będących na przykład załącznikiem do umowy najmu lokalu.

Skrót można wytworzyć z danych Dowodu Osobistego ale też Paszportu. Sfałszowanymi paszportami posługują się m.in. terroryści. Dobrym rozwiązaniem eliminującym sfałszowane paszporty z obiegu byłby ogólnoświatowy spis skrótów kryptograficznych paszportów.
Skróty pozwolą też ustalić czy inwazorzy bez dokumentów podają prawdziwe dane a nie są bandytami i terrorystami.
Skróty można tez wytworzyć z odfiltrowanych zdjęć twarzy i odcisków palców.


Prezentacja danych
 Elementy elektroniczne można scharakteryzować danymi liczbowymi. Z reguły są w uporządkowanych kategoriach stosownie do międzynarodowych norm  sposób prezentowane w tabelach. Więcej informacji zawierają wykresy. Dla tranzystora bipolarnego typowy jest wykres „statycznej” charakterystyki wyjściowej Ic (Uce, Ib ) gdzie Ib jako parametr przybiera dyskretną ilość wartości tak aby wykres być jeszcze czytelny, powiedzmy do 10 wartości. Gdy iloczyn Ic x Uce jest duży konieczny jest pomiar impulsowy aby nie naruszyć obszaru pracy bezpiecznej SOA i nie nagrzewać nadmiernie elementu co przecież zmienia jego parametry .
Pierwszych Charakterografów z użyciem oscyloskopu w konfiguracji X-Y używano już do badania charakterystyk lamp elektronowych przed wojną. Proste urządzenia nie miały generatora mocy napięcia piłokształtnego dla Uak i schodkowego (jako parametr napięcie siatki G1) ale w wykorzystywano połówkę lub ćwiartkę okresu napięcia sieciowego. Prąd anodowy pasywnie ograniczano rezystorem mocy. Przykładowo dla tetrody może wystąpić na charakterystyce bardzo niepożądany odcinek o ujemnej oporności dynamicznej mogący prowadzić do oscylacji w zakresie VHF-UHF. Producenci elementów aktywnych musieli używać charakterografów ale nie w procesie produkcji .
W prasie naukowo technicznej prezentowano i omawiano idee i schematy charakterografów.  Oczywiście implementacja charakterografu zależy od użytej technologi. W latach siedemdziesiątych były już nowoczesne przyrządy z wbudowanym mikrokomputerem gromadzące dane w czasie testu DUT i udostępniające zebrane dane do wykresów lub innych celów. 
Tektronix do swojego udanego (i drogiego) charakterografu oferował wkładkę pozwalającą impulsowo pracować z prądem do  200 A !

 Uproszczona teoria tranzystora JFet jest znana od 1936 roku ale nie było wtedy technologii pozwalającej wykonać użyteczne przyrządy.
Teoria ta podaje że w stanie nasycenia prąd drenu jest funkcją kwadratową proporcjonalną do (Vgs-Vth) ^2. Poniżej napięcia Vth prąd drenu ma być zerowy. 
Dla sygnałowych tranzystorów JFet umowne napięcie odcięcia Vth bramki mierzone jest przy prądzie drenu 2-10 nA. Ten poziom prądu wymaga już stosowania ekranowania i filtracji ale pomiar może być jeszcze dość szybki.
Wykres w nauce – technice, biznesie służy do  przedstawiania różnych informacji. Z jednej strony chcemy pokazać jak najwięcej informacji ale jednak wykres ma być czytelny. Stosujemy różne skale – na przykład liniowe i logarytmiczne. Gdy oś Y będzie miała skale pierwiastkową to funkcja kwadratowa JFeta będzie linią prostą. Na wykresach pokazano charakterystyki tranzystorów JFet (egzemplarze dwóch typów od różnych producentów) w skali logarytmicznej , liniowej i pierwiastkowej. Wykres ze skalą pierwiastkową jest tu dla ilustracji kwadratowości najlepszy a logarytmiczny i liniowe są mało informatywne. 
Napięciu odcięcia Vth ma odpowiadać zerowy prąd drenu ale tak nie jest i prąd drenu nie spada gwałtownie do zera. Okazuje się że przy bardzo małych prądach drenu charakterystyka robi się eksponencjalna jak z napięciem Ube dla tranzystorów bipolarnych (BJT) ale w skali napięcia 1.05-3 razy większej. W związku z tym transkonduktancja JFeta przy bardzo małych prądach drenu powinna rosnąć z prądem liniowo jak w tranzystorze bipolarnym przechodząc przy większych prądach w pierwiastkową. Widać to znakomicie przy obu skalach X-Y logarytmicznych.
Przy bardzo relatywnie małych prądach drenu ( w stosunku do powierzchni i prądu maksymalnego) transkonduktancja JFeta może być niewiele mniejsza niż dla tranzystora bipolarnego BJT. 
 Zakładając kulistość Ziemi czas trwania dnia na Ziemi w ciągu roku można wyprowadzić posługując się m.in. wzorami z trygonometrii  sferycznej.
Na równiku dzień ma zawsze 12 godzin. Przy niedużych szerokościach geograficznych ( jeszcze  w Polsce ) długość dnia w ciągu roku przypomina sinusoidę z dodanym offsetem. Rzecz jasna szybkość zmian (czyli pochodna ) długości dnia w ciągu roku  przypomina  tu kosinusoidę.
Ale im bliżej biegunów tym funkcja robi się inna.
W stosunku do środka dnia przyrosty czasów wschodu i zachodu Słońca nie są jednak symetryczne.
Funkcje tą można przedstawić na wiele sposobów statycznie i dynamicznie. Od sposobu prezentacji zależy czytelność zawartej  informacji.

Sprawdzenie
1.Tabela z dwoma obwodami dopasowującymi impedancje pochodzi z podręcznika elektrotechniki teoretycznej. Z braku wiedzy można na WWW wyszukać potrzebne informacje. Charakterystyki częstotliwościowe (wykres po prawej ) przedstawiono dla wartości L1C1L2C2 dających charakterystyki maksymalnie płaskie dla W=1.
-Dowolnym programem sporządź wykres zawierający jednocześnie informacje z trzech pokazanych rysunków impedancji oraz wykres charakterystyk częstotliwościowych jak po prawej.
-Dla konfiguracji (3b) z R1=75 Ohm, C2=2.1 pF, R2=18 Ohm ( C2 i R2 to impedancja wejściowa dwubramkowego Mosfeta. Ma być dopasowanie 75 : 18 Ohm  )  wylicz L1, C1, L2. Jaka jest częstotliwość środkowa dopasowania W ?
Cewki L1, L2 wykonane drutem 0.35 mm mają mieć średnice około 3 mm.
-Ile mają mieć pełnych zwoi i jaki ma być rozstęp między zwojami.

2.Coraz więcej wydajnych mikrokontrolerów ma koprocesor z siecią neuronową. Zużycie energii na rozpoznanie obiektu w stosunku do zwykłego procesora jest znikome i możliwe jest długotrwałe zasilanie bateryjne urządzenia. Na przykład wojskowego czekającego na wroga. Sieci neuronowej koprocesora trzeba jednak wcześniej na silnym komputerze  przygotować potężny zestaw wag i offsetów do tego rozpoznawania. Aby czas wykonania tego super trudnego zadania był sensowny używa się do tego celu najsilniejszych kart graficznych. Wydajne są w tym zadaniu procesory NVIDIA przeznaczone do obszaru AI. Są dostępne duże kolekcje plików-zdjęć do takiego zadania nauczania. Po wyliczeniu wag i offsetów możemy sprawdzić jaka jest niezawodność rozpoznawania.
W tekście jest mowa o rozpoznawaniu twarzy, sylwetki ludzkiej z odległości do 1-2 km, sylwetki samochodu i czołgu. Można analizować wyniki medycznych badań obrazowych. 
-Podaj przykłady wszelkich obiektów do użytecznego rozpoznawania czyli do świadczenia usług i produkcji w celu zarabiania pieniędzy oraz w wojnie.

14 komentarzy:

  1. "No chyba że każdy rozmodlony niezłomny Prawdziwy Polski Patriota będzie wolał kupić 10 x razy droższy polski węgiel niż jakiś zagraniczny. "
    No był patriotyczny wungiel po 3 -4 tysiące złotych bo górnikom się należy.

    OdpowiedzUsuń
  2. „Sytuacja gdy „studia” kończy 7 humanistów na 1 inżyniera nie jest zdrowa.”
    To — a oprócz tego sytuacja, gdy w ogóle tak wielu ludzi kończy studia, a raczej „studia” — bo przecież tak naprawdę wcale tak nie jest, iż tak wielu ludzi, w dowolnym społeczeństwie, ma takie kwalifikacje intelektualne.
    W normalnej sytuacji raz że ograniczonoby podaż takich „humanistów” — a dwa, że przywróconoby normalne (normalne kiedyś) wymagania już na maturze, dzięki czemu nastąpiłby odsiew kandydatów na „humanistów” już w czasie egzaminu maturalnego. Przecież matura nie jest „prawem człowieka” i bez matury można żyć! Tymczasem obecnie ledwo-ledwo utrzymano matematykę na maturze (już mieli skasować). Kolejny odsiew — jak kiedyś — przy egzaminach na pierwszy rok, a potem to już „wykruszanie się” w trakcie studiów (bo nie każdy wytrzyma tempo PRAWDZIWYCH studiów, szczególnie taki dzisiejszy „humanista”).

    Narzędzia do przywrócenia normalności są znane od dawna — dość do nich powrócić i znowu zacząć z nich korzystać. Zweryfikować także poziom wszystkich tych „prywatnych uczelni” i bez miłosierdzia rozpędzić te, które są jedynie drukarniami dyplomów. Czyli zdecydowaną większość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głupi pomysł lepiej jest wprowadzić egzaminy wstępne na studia a maturę w ogóle zlikwidować

      Usuń
    2. Och, pamiętam wiadomość, jak to ktoś upośledzony umysłowo zdał maturę, mając do pomocy 2 nauczycieli wspierających. Najwyraźniej to było jego prawo :)

      Usuń
    3. Witam. Każdy kto zapłaci powinien dostać tytuł profesora !

      Usuń
  3. "Fałszywe dyplomy w Collegium Tumanum kupili też najwyżsi oficerowie Wojska Polskiego. "

    Wodzu Prowadź - > na ZALESZCZYKI

    OdpowiedzUsuń
  4. "Średnie tempo rozwoju gospodarczego Rosji w okresie od 1992 do 2023 roku wyniosło zaledwie 0,89%, podczas gdy średnie tempo wzrostu gospodarki RFSFR w ramach ZSRR w latach 1950-1990 wyniosło 6,6%.
    W tym samym okresie PKB Chin wzrósł 14,5-krotnie, a PKB USA prawie czterokrotnie, z 5 963,1 mld USD do 25 464,5 mld USD.
    W latach 2013-2021 gospodarka Chin rosła średnio o 6,6% rocznie, a tempo wzrostu PKB Indii w latach 2000-2017 wynosiło 7,1%. Średnie tempo wzrostu światowej gospodarki w próbie 250 krajów w latach 2013–2021 wyniosło 2,5%.
    Na koniec 2022 r. PKB Rosji przekroczył poziom z 1991 r. tylko o 30%. W 2023 roku, po raz pierwszy od 33 lat, rosyjski przemysł przekroczył granicę 100% z poziomu z 1990 roku.
    Udział Rosji w światowym PKB systematycznie spada, podczas gdy w 1992 r. nasz wkład wynosił 4,854 proc., w 2022 r. – 2,918 proc."

    OdpowiedzUsuń
  5. Rosja po upadku za Jelcyna trochę się podniosła ale oligarchiczna Ukraina to dno i czarna dziura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dmowski to przewidział już 100 lat temu.

      Usuń
  6. Komentarz Tygodnia: HaKaTa
    https://www.youtube.com/watch?v=o0Cnl-J9-qU
    (HaKaTa, która obecnie usiłuje wynarodowić Polaków, to tym razem Hołownia-Kosiniak-Tusk)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo interesujący jest wątek automatyzacji państwa. Proszę go koniecznie dalej omawiać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Unia jeszcze mocniej dąży do ekonomicznego i politycznego seppuku pod nazwami Zielony Ład, federalizacja i przeregulowanie gospodarki.
    Ponad 90% substancji czynnych dla polskich lekarstw produkowanych jest w Chinach. W całej Europie niewiele lepiej. Produkcję przeniesiono do Chin, żeby naszego środowiska nie zanieczyszczała.
    Mamy strategiczną rezerwę leków? Nie !
    Wystarczy chińskie embargo a ludzie po paru miesiącach będą umierać z braku podstawowych leków.

    OdpowiedzUsuń
  9. Poniższe nie nawiązuje do tematu postu — ale proszę sobie przypomnieć, co pisałem o nonsensownej rusofobii i odsłuchać podlinkowane pod podanym poniżej adresem nagranie.
    Tak więc zarówno Rosjanie (bo chodzi o nagranie dla RT) jak i Amerykanie (bo wypowiada się w nim amerykański oficer polskiego pochodzenia) przedstawiają Polaków jako „rusofobów” — w domyśle: „jak się wpakujemy w tę wojnę, to sami sobie jesteśmy winni, jako nieuleczalne świry, co to kierują się resentymentem, a nie rozumem”. Tak więc już teraz przekonuje się zachodnią „opinię publiczną”, że „Polacy na własne życzenie włażą na Ukrainę, bo są kopnięci” — a skoro tak, to żadne NATO nie będzie miało obowiązku ujmować się za tą głupią, ześwirowaną Polską.
    Tutaj: https://www.sott.net/article/490034-Poland-gearing-up-to-get-involved-in-Ukraine-conflict-former-US-Army-officer

    OdpowiedzUsuń
  10. " impedancja wejściowa dwubramkowego Mosfeta. Ma być dopasowanie 75 : 18 Ohm "
    W - wychodzi w zakresie GPS. To przypadek czy celowo wybrano ?

    OdpowiedzUsuń