Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 200
Wojna
Polaryzacja społeczna trwale niszczy ludzką wspólnotę. Skutkuje spadkiem zaufania społecznego do wszystkich "demokratycznych instytucji" państwa, które staje się nic nie wartą wydmuszką. Raport NATO jasno mówi że wewnętrzna dezintegracja demokratycznych społeczeństw staje się głównym zagrożeniem dla ich bezpieczeństwa:
"Musimy także pamiętać, że skutki rosnącej polaryzacji nie ograniczają się wyłącznie do sfery publicznej i polityki. Erozja spójności społecznej zakłóca bowiem działania na rzecz dobra wspólnego, a także, co nie jest powszechnie znane, ma negatywny wpływ na zdrowie społeczeństwa, co zostało udowodnione w wielu badaniach. W szczególności wpływ ten dotyczy zdrowia psychicznego, zwiększając ryzyko występowania depresji, zaburzeń lękowych i zaburzeń snu. Generowany przez polaryzację stres zwiększa ponadto ryzyko pojawienia się chorób sercowo-naczyniowych."
Według poważnych badań szwedzkiego instytutu Varieties of Democracy (V-Dem) polaryzacja w Polsce jest obecnie najwyższa w całej Unii Europejskiej i wynosi aż 3.98 w czteropunktowej skali. Prawdopodobnie jest najwyższa w świecie. Polaryzacje na poziomie elit generuje PO-PiS aby uruchomić frekwencje wyborczą. W ciągu ostatniej dekady indeks ten znacznie wzrósł w USA i wynosi 3.81. Unijna średnia, ważona wielkością populacji, polaryzacji wynosi 2.62.
Zdolność obrony państwa z totalnie spolaryzowanym społeczeństwem jest Zerowa. Tak więc w tym kontekście polskie "zbrojenia" to złodziejsko - łapówkarska hućpa.
"Program "Armaty zamiast masła" 2.0. Nikt nie będzie umierał towarzysze za wasze majątki i przywileje. Gawiedzi zaś wypada życzyć, żeby podczas periodycznego rytuału wyborczego wreszcie zmądrzała i została w domach. Nie ma na kogo głosować w systemie d'Hondta, który zabetonował scenę wyborczą od 1989 i powoli, ale systematycznie prowadzi ten kraj ku kolejnej katastrofie"
Wojna obronna polega na obronie „niepodległości” czyli stanu niepodleganiu nikomu. Czyli trzeba mieć co bronić. Polska niepodległość jest kabaretowa bo zupełnie podlegamy KE, USA, Niemcom a nawet Izraelowi. Duża część polskiej gospodarki nie należy do Polaków i faktycznie nie podlega państwu polskiemu.
Obecnie premierem jest niemiecki TW Oscar.
„Niepodległa” Polska swoim serwilizmem wobec USA, poszczekując niczym kundel na Rosję choć USA tego nie oczekiwały, nie tylko niczego nie ugrała ale się potwornie ośmieszyła.
Dyskusyjna jest sprawa tego czy realnie PRL była państwem bardziej czy mniej niepodległym od III RP. PRL uczestniczyła w haniebnym najeździe na Czechosłowację w 1968 roku ale wojsku broń wolno było załadować tylko na rozkaz, którego nigdy nie wydano. ZSRR nawet nie proponował aby Polska wzięła udział w wojnie w Afganistanie i dopiero III RP wielokrotnie zhańbiła się agresją wobec państw z którymi nie była w żadnym konflikcie.
Wojenne decyzje Polski i krajów UE są trudne do zrozumienia. Gdyby na rynku światowym było za dużo ropy i gazu ziemnego to po zerwaniu kontraktów z Rosją mogła by ona mieć problem ze sprzedażą ropy i gazu. Ale tych surowców nie było w świecie za dużo i odbyła się tylko globalna zmiana konfiguracji sprzedawców i nabywców. W intencji sankcje miały zaszkodzić Rosji a realnie zaszkodziły one krajom EU a część z nich dalej odbiera rurociągami ropę i gaz z Rosji.
Zatoka Perska to najbardziej niestabilny punkt na mapie świata. Po małpiej „dywersyfikacji” gdy wojna z Iranem potrwa długo i wyczerpią się zapasy w zbiornikach, zostaniemy bez ropy i gazu.
Posługiwanie się fałszywym językiem ogłupia i łatwo wejść do pułapki.
Na Ukrainie i z Iranem mamy pierwsze w historii ludzkości wojny dronowe ewoluujące w stronę wojen robotycznych. Historia gwałtownie przyśpieszyła. Konwencjonalne metody obrony całkowicie zawodzą. Powstały innowacyjne, często improwizowane metody obrony przed tymi zabójcami. Nad całymi „drogami życia” na Ukrainie w strefie śmierci rozwieszone są siatki plastikowe (z reguły polietylen) i maskowania. Żołnierza ratują względnie lekkie kamizelki wykonane z włókien z użyciem specjalnej odmiany polietylenu (60% UHMWPE) o wytrzymałości na fale uderzeniową 15 razy (relatywnie do wagi) większej od stali. W zygzakowatym okopie żołnierzy ratuje szybko rozłożony „parasol” z bardzo wytrzymałej tkaniny uniemożliwiając dronowi precyzyjny atak.
Obronę bierną uzupełnia obrona aktywna.
W państwach praworządnych stosunki wewnętrzne oparte są o stanowione prawo. Mimo ustanowionego przez ONZ prawa międzynarodowego realnie między państwami jest jednak anarchia a nie prawo no chyba że prawo silniejszego i prawo pięści. Rada Bezpieczeństwa ONZ miała dbać o pokój w świecie ale słabo się z tego zadania wywiązywała od początku istnienia ONZ. Obecnie ONZ skutkiem działań USA jest impotentem i nic nie może. Czy wróciliśmy do brutalnego punktu widzenia Lenina – Kto, Kogo ?
Obecnie następuje rozpad istniejących „porządków” międzynarodowych. Bardziej adekwatnym słowem jest tu jednak „układów”. Kończy się hegemonia anglosaska a silnym ale mało agresywnym super graczem stały się Chiny.
W realnej wojnie nie obowiązują żadne zasady. Pokój to jest tradycyjnie czas między wojnami. Wojny trwały prawdopodobnie zawsze a przynajmniej od czasu gdy powstało dokumentujące je pismo. Są niestety normalnym instrumentem historii.
Pokój w Europie utrzymał się ponad 80 lat dzięki broni jądrowej w posiadaniu ZSRR a później Rosji. Istnienie Związku Radzieckiego z jego eksportowaną ideologią rewolucji socjalnej było błogosławieństwem dla pracowników Zachodu. Pięć dni pracy w tygodniu po 8 godzin. Wysoko płatne nadgodziny, zasiłki bezrobotnych, urlopy, emerytury, renty, ochrona zdrowia, budownictwo mieszkaniowe, tanie kredyty, wysokie podatki dla bogaczy... Wszystko byle tylko proletariat nie chciał być z wyzwolony z niewoli kapitalistów przez Sowietów. Neoliberalizm starał się te zdobycze anihilować ale z częściowym powodzeniem.
Układ sił wyznacza zatem porządek światowy. Realnie rządzi Tobą ten kogo nie wolno ci krytykować ! O faktycznej pozycji w systemie światowym świadczy przede wszystkim marża firm i bezpieczeństwo kraju. Zatem Innowacyjność (marze !) jest podstawowym elementem Rywalizacji długofalowej państw. Z tego punktu widzenia Polska stagnuje ale może zacząć się staczać.
Zidiociała, szlachecka - niewolnicza Polska wyhodowała Prusy które zabiły tą anachroniczną Polskę.
Postmodernistyczny bełkot o wartościach zakończył się na Ukrainie, w Gazie i w Iranie. Liczy się tylko siła w różnych jej aspektach – tak jak zawsze.
Rozwijający się dynamicznie świat Pacyfiku wypiera, przyćmiewa teraz swoją siłą stagnujący świat Atlantyku.
„Porządek światowy” decyduje zatem o kolejności dziobania, o marżach, o tym kto na kogo pracuje i o faktycznym bezpieczeństwie.
Mamy wojny psychologiczne, ekonomiczne, Zimne, blokady morskie i lądowe i w końcu wojny fizyczne polegające na niszczeniu i zabijaniu. Powodem wszystkich wojen są narastające sprzeczności interesów państw i różnice w szybkości ich rozwoju gospodarczego. Gdy sprzeczności interesów obejmują wielkie i silne państwa lub grupy państw to mamy systemową wojnę światową. Teraz trwa konflikt globalnego Południa z USA i generalnie Zachodem . Południe to reprezentują Chiny i Rosja.
Europa uparcie nie chce teraz przyjąć do wiadomości tego że realnie najbardziej jej interesom szkodzą USA !
Stany Zjednoczone były jedynym zwycięzcą II Wojny. Zachodnie regiony „zwycięskiego” ZSRR doznały apokaliptycznych zniszczeń. Stan biologiczny powojennej populacji sowietów był rozpaczliwie zły. System światowy stworzony po II Wojnie Światowej służył interesom USA i pod nie był ustawiony. Ale Chiny bez jednego wystrzału przejmują korzyści płynące z tego systemu co wywołuje napady szału elit USA. USA niezdolne do uczciwej konkurencji z Chinami chcą zatem zniszczyć stworzony dla siebie system światowy czyli zabić własne dziecko. Następstwa tego będą ogromne.
Sojusze jakie USA miało z Europą i Kanadą są już raczej trwale zniszczone. Trwają czystki w dowództwie sił zbrojnych USA z osób uważających Europę i Kanadę za sojuszników. USA przekształcają się w jawną kleptokrację.
Powodem ewentualnego wszczęcia przez USA III Wojny jest spektakularny wzrost siły Chin.
Atak USA na Iran i Wenezuelę jest wyraźnym atakiem na geopolityczne interesy szybko rosnących w siłę Chin. Chińczycy latami dywersyfikowali jednak swoją logistykę energetyczną na masową skalę. Wiele rurociągów i szlaków żeglugowych prowadzi do Chin. Wątpliwe jest zatem czy USA są w stanie udusić Chiny pod względem energetycznym.
Militarne starcie Chin z atakującymi USA rozegra się raczej na poziomie konwencjonalnym bez użycia broni jądrowej. Europa nie ma żadnego interesu, aby wchodzić w ten konflikt. Powinna go obserwować i działać wyłącznie dla osiągania własnych korzyści.
Agresorzy tracą reputacje i swój Image. Jak wynika z depesz Departamentu Stanu uzyskanych przez POLITICO, wojna z Iranem zagraża globalnym relacjom Stanów Zjednoczonych w dziedzinie bezpieczeństwa i szkodzi ich reputacji, zwłaszcza wśród muzułmanów na świecie. Amerykańscy dyplomaci nakreślili ponury obraz Stanów Zjednoczonych atakowanych w licznych mediach przez proirańskie środowiska, które wykazują się wyjątkową sprawnością w przestrzeni cyfrowej.
Staje się oczywiste że włączenie się hegemona do lokalnych konfliktów gwałtownie pogarsza sytuacje wszystkich. Stąd rozsądne opinie że dyplomacja sąsiadów bez wspierania kogokolwiek powinna skłaniać strony konfliktu do rozmowy a szczególnie uświadamiać im że konflikt został zewnętrznie sprowokowany.
V Konwencja Haska z 1907 roku (dotycząca praw i obowiązków państw neutralnych w konflikcie) stanowi:
Zakazy: Państwa neutralne nie mogą dostarczać stronie wojującej okrętów wojennych, amunicji ani materiałów wojennych (bezpośrednio lub pośrednio).
Dozwolona pomoc: Państwo neutralne może dostarczać stronie wojującej zaopatrzenie, które nie jest materiałem wojennym (np. żywność, leki, pomoc medyczna – szczególnie przez organizacje jak Czerwony Krzyż).
Formalnie więc Polin jest w stanie wojny z Rosją ale na razie jest to dziwna wojna. Jednak oznacza to że Rosja zgodnie z prawem może atakować inne państwa DE FACTO sprzymierzone z Ukrainą i jej reżimowym rządem w wojnie.
Polskich politykierów i wojskowych cechuje niespotykana w świecie głupota. Polscy wojskowi i eksperci którzy 23 lutego 2022 roku twierdzili że Rosja na pewno nie napadnie na Ukrainę już 24 lutego z taką samą błazeńską pewnością podawali, że wojna była nieunikniona i oni to wiedzieli na 100% od dawna.
Minister Błaszczak kupił samoloty z Korei bez uzbrojenia a czołgi i wyrzutnie bez amunicji. Zamiast zbudować fabryki pocisków zamknął fabrykę prochu.
Pociski artyleryjskie kalibru 155 mm produkują 24 państwa świata. Zatem jest to prawie zwykły towar handlowy. Wymaga zastanowienia czy nie lepiej zamiast budować fabrykę po prostu pocisków nakupić. Czy trzeba budować browar aby napić się piwa ?
Historia uczy ze nawet niewielkie państwa dbające o swoją populacje są silnie zmotywowane do obrony i dobrze trzymają się w wojnie. Państwa pasożytnicze sobie nie radzą a nawet upadają.
Wojsko Polskie liczy w 2026 roku 217 tysięcy osób ale potencjalnie walczących jest około 57 tysiecy a część tego na pierwszej linii.
Wojna to:
-Zbieranie i przetwarzanie informacji. USA nad automatyzacją wojny pracują ciągle od lat pięćdziesiątych. Teraz ogromne postępy czynią Chiny które wraz z Rosją wsparli broniący się Iran
-Logistyka
-Walka
Podczas półmaratonu w Chinach w kwietniu 2026 robot chiński humanoidalny ustanowił nowy światowy rekord. Maszyna samodzielnie pokonała całą trasę w około 50 minut ! Część robotów zaliczyła poważne wpadki podczas biegu.
Autonomiczny robót humanoidalny imituje człowieka. Jeszcze kilka lat temu takie maszyny robiły kilka kroków podłączone do źródła zasilania i sterowania. Tutaj robót sam przebiegł trasę, z własnym zasilaniem, obserwacją, sterowaniem i nawigacją. To gigantyczny postęp także w AI.
Zrobienie z alkoholika Jelcyna prezydenta Rosji pokazało arcymistrzostwo CIA. „Demokrata” Jelcyn niszczył Rosję i jej wizerunek. Rosja została tak mocno osłabiona że USA zdecydowały się złamać umowy z nią i przyjąć kraje pokomunistyczne do NATO.
Także wcześniejsza kreacja dywersyjnej „Solidarności” pokazała wysoką klasę CIA i podległych jej służb Zachodu i Izraela.
Zrobienie z umoczonego Trumpa prezydenta USA pokazało arcymistrzostwo Mossadu. Izrael jest jedynym krajem rasistowskim w świecie. Dopuszcza się ludobójstwa. Ale to co zrobił Mossad zasługuje na ocenę 6 w skali 2..5.
Jaka jest geneza wojny na Ukrainie ?
Związek Radziecki nie był w stanie gospodarczo podołać intensywnemu wyścigowi zbrojeń narzuconemu przez USA. W końcu uznał się za pokonanego w Zimnej Wojnie z USA i postanowił wycofać się z zewnętrznego pasa Czerwonego Imperium.
Elity USA i ZSRR już w latach pięćdziesiątych doszły do wniosku że tam gdzie interweniuje drugie mocarstwo nie mogą bezpośrednio wkroczyć bo grozi to w końcu wojną jądrowa, która może się rozpocząć momentalnie. Ale peryferyjne wojny przez pośredników [Proxy] były możliwe. ZSRR i Chiny wspomagały Wietnam ale nie było tam ich żołnierzy. USA mocno wspomagały partyzantkę Afganistanu w wojnie z ZSRR ale nie wysłały tam swoich żołnierzy.
Aby nie była w przyszłości możliwa wojna Proxy na granicy z ZSRR (Rosją), USA zobowiązały się w negocjacjach z ZSRR, że NATO nie przesunie się poza Łabę. ZSRR w gospodarczych kłopotach chciał mieć spokój na granicach aby dokonać zmian w gospodarce i stanąć na nogi już jako Rosja.
Wszystkie imperia się rozpadały i naprawdę dobrze ze Sowieci chcieli pokojowego demontażu bez milionów ofiar.
Ale pod „rządami” Jelcyna Rosja słabła w oczach i USA podeptał umowy z ZSRR-Rosją licząc na to że dalej będzie słabła.
USA-CIA dały (nagrania rozmów) oligarchom Ukrainy 5 mld dolarów na zorganizowanie bandyckiego zamachu stanu. Rosja po chwili oderwała od Ukrainy Krym. Ukraińska zapowiedz zbrodniczych czystek etnicznych wywołała powstanie (wspomagane przez Rosję) we wschodniej Ukrainie. Niemcy i Francja w złej wierze zawarły umowy Mińskie i wiarołomny Zachód zaczął intensywnie zbroić Ukrainę czyniąc z niej agresywną anty-Rosję.
„Celem wojny na Ukrainie jest osłabienie Rosji” - oświadczył jasno sekretarz obrony USA. Oczywiście chodziło o osłabienia Rosji przed zaatakowaniem Chin przez USA. Zatem jest to wojna systemowa. Chiny wspierają Rosję i ta wojny po prostu nie może przegrać. Zachód kieruje swoje uzbrojenie na Ukrainę czyli się rozbraja. Kwota 90 mld euro podarowana przez UE Ukrainie spocznie w głębokich kieszeniach ukraińskich oligarchów.
Stanowisko Rosji jest znane i niezmienne od przemówienia prezydenta Putina w Monachium w 2007 roku. Żąda ona wypełniania umowy i wycofania NATO poza Łabę.
Tak jak ZSRR wycofał się militarnie i zwinął swoje zewnętrzne Imperium likwidując Układ Warszawski to samo może zrobić USA i wycofać się z Europy likwidując NATO.
Motywy są identyczne – problemy gospodarcze !
Zmotywowana elita USA może i powinna porzucić hegemonię i mocno wzmocnić gospodarczo USA. Industralizacja USA będzie jednak bardzo trudna ale jest możliwa. Koncernów europejskich nie trzeba zachęcać do przeprowadzki do USA bo mają dość Zielonego Ładu po dziurki w nosie.
Sytuacja Polski jest trudna. W kłopoty wmanewrowała ją rządząca agentura.
Polska ma problemy z zadłużeniem, energią, demografią, nadregulacją i z agenturą wpychającą ją do wojny.
„Polska sama wybrała rolę bastionu antyrosyjskiego w ni to pokoju, ni to wojnie Ameryki z Rosją. Jako wschodnia flanka NATO żyje w atmosferze przygotowań do wojny, wszystkie inne problemy stały się podrzędne, najcięższe zarzuty, jakie się czyni przeciwnikom partyjnym, to utajnione związki z Moskwą. Najsilniejsze i niezmienne namiętności budzą sprawy wschodnie, zwłaszcza Ukraina, podczas gdy Niemcy, dzięki którym Polska prosperuje gospodarczo, cieszą się tylko letnim zainteresowaniem. Sąsiadujemy z narodem, który niebogaty w zasoby naturalne, dzięki zdumiewającemu geniuszowi stał się jedną z największych potęg gospodarczych świata, a Polakom nie daje to wiele do myślenia. Wcale ich nie ciekawi, jak Niemcy do tego doszli. Maruderzy konspiracji obiecują każdemu Polakowi 100 tys. zł reparacji wojennych, zdobytych 70 lat po wojnie na naszym dzisiejszym sojuszniku” - B.Łagowski (2017). Czy Polskę Stać Na Niepodległość.
USA same mogą zabrać swoje bazy i żołnierzy po wyjściu USA z NATO. Możliwa będzie stopniowa normalizacja stosunków Polski z Rosją po ustaniu wojny na Ukrainie. Jakby nie patrzeć to w parytecie siły nabywczej Rosja jest 4 gospodarką świata i handel z nią był bardzo opłacalny.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) argumentuje, że transfer zasobów finansowych w dziedzinę zbrojeń zagraża innym potrzebom. "Broń kontra masło". MFW alarmuje: rządy państw czekają trudne dylematy dotyczące finansów państwowych. W Polsce do tej broni i masła trzeba dodać trzeci dylemat: czy dawać za darmo „w Ukrainie”.
Przedstawiciele USA poinformowali państwa europejskie, że dostawy systemów uzbrojenia mocno opóźnią się w związku z wyczerpywaniem się amerykańskiego arsenału spowodowanym wojną z Iranem - podała agencja Reutera.
Uzbrojenia dla sojuszników nie ma ponieważ amerykańskie koncerny niewiele produkują i wyspecjalizowały się głównie w wydobywaniu pieniądza od podatnika. USA mają przestarzały, skorumpowany oraz bardzo drogi system zamówień publicznych militariów. Pięć wielkich koncernów zbrojeniowych USA i ich dostawcy mają bardzo silny lobbing i stworzą ogromny opór przed masową dronową rewolucją – modernizacją sił USA.
Polska była zapatrzona w Imperium Amerykanów i budowała armię "pomocniczą" do armii USA. Całą idee reformy wojska polskiego w oparciu o sprzęt amerykański do postaci armii pomocniczej diabli wzięli. Nie ma i nie będzie nawet części zapasowych. Czołg i samolot bez śrubki będzie uziemiony. Pieniądze w dużej mierze zmarnowano. Nawet w USA samoloty F-35 są w gotowości operacyjnej przez mniej niż 50% czasu. Przeglądy i serwis są skomplikowane. Chcąc mieć jeden sprawny samolot do akcji trzeba kupić i utrzymywać conajmniej dwa samoloty F-35.
Miesięczny konflikt z Iranem o dużej intensywności do tego stopnia zużył zasoby USA, że niestety ale trzeba było zasiąść do stołu negocjacji z Iranem. Bezwarunkowej kapitulacji nie będzie.
System oparty o bardzo drogą amerykańską broń skompromitował się. Można nim wygrać starcie ze słabym przeciwnikiem, ale nie wojnę !
Może polskie "elity" zrozumieją co się realnie dzieje i zaczną budować prawdziwe zdolności OBRONNE w oparciu o własne środki. Realnie zostaliśmy sami.
Ukraina chwali się w mediach, że Polska przekazała jej swoje zapasy rakiet Patriot PAC3 MSE. Najnowszych, bardzo drogich i deficytowych obecnie. Polska miała ich niewiele bowiem oczekuje na dostawy. Teraz poczekamy sobie wiele lat. Dodatkowo ceny nowych zakupów mocno wzrosną. Trudno jest zrozumieć logikę polskiego MON i rządu. Te Patrioty to była jedyna nasza ochrona Warszawy przed sprowokowanymi ruskimi atakami. Dobrowolnie tej ochrony się pozbawiamy.
Kodeksy karne każą nieprowokowaną agresje. Nawet Adolf Hitler potrzebował prowokacji gliwickiej aby uderzyć na Polskę.
Potężne wtedy Stany Zjednoczone stworzyły pakt NATO w 1949 roku i mogą go rozwiązać w każdej chwili gdy nie będzie realizował ich interesu. Traktat Waszyngtoński 77 (jaka ładna liczba) rok spoczywa w Waszyngtonie. Początkowo ZSRR chciał być członkiem NATO ! Dopiero po przyjęciu Niemiec Zachodnich do NATO w 1955 roku Związek Radziecki w odpowiedzi stworzył Układ Warszawski.
Izrael zapowiada atak na Turcję, która jest członkiem NATO. Ponieważ Izrael jest dla USA bezcenny i najważniejszy gdyby do tego miało dojść to USA wcześniej opuszczą NATO. Zresztą sytuacja Turcji i Grecji w NATO jest bardzo dziwna bo oba kraje są sobie skrajnie wrogie. Intensywne zbrojenia Grecji na kredyt przeciw Turcji były jednym z elementów bankructwa Grecji – to nauka dla Nas.
Imperialne USA przegrały wojny w Wietnamie, Iraku i Afganistanie. Poza czasową utratą reputacji w ogóle im to nie zaszkodziło bowiem posiadają walutę rezerwową. Bajecznie wzbogaciły się koncerny zbrojeniowe. Pchnięto od przodu technologie. Za wszystko zapłacił podatnik USA i zrzuconą na świat inflacją, głównie sojusznicy. Amerykanie uciekając z Afganistanu zostawili tam sprzęt wartości 88 mld dolarów. Czyli koncerny zbrojeniowe znów mogą zarobić ! Może o to właśnie chodziło lobbystom koncernów zbrojeniowych w Waszyngtonie ! Wpływ lobbystów czyli korupcji tłumaczy wiele dziwnych na pozór poczynań USA.
Mocarstwa tocząc bezsensowne wojny zużywają różne swoje zasoby, które nie są nieskończone. Porażka ZSRR w Afganistanie była znacznie mniejsza niż porażka USA w Wietnamie a jednak jej skutki były potężne. Obecna porażka USA w wojnie z Iranem może być tym samym co Afganistan dla Sowietów.
Są realne skorumpowane Stany Zjednoczone i wyidealizowane USA w chorej wyobraźni polskich politykierów.
USA są pragmatyczne i interesowne aż do bólu. Liczą się tylko ich interesy i Izrael. Gdy panująca ideologia staje się dla nich obciążeniem porzucają ją ! Robili to już wielokrotnie.
Rozwiązanie NATO polscy naiwniacy mogą traktować jako zdradę ale (silny) Suweren ma ten przywilej może w każdej chwili jednym słowem porzucić (słabego) Wasala.
Zdradzona żona, mąż czy kochanek emocjonalnie godzinami płacze z rozpaczy ale w polityce odwracanie sojuszy jest normą.
Obecnie w stosunkach z USA – NATO łudzimy się jak zdradzana żona, do której docierają jednoznaczne informacje o podłościach męża ale ona nie chce ich przyjąć do wiadomości.
Polska nie była żoną ani kochanką Francji i Anglii a więc nie została zdradzona w 1939 roku.
Przed wrześniem 1939 roku brytyjska armia lądowa w dyspozycji operacyjnej w Europie (!) była mała i wszyscy o tym doskonale wiedzieli. Przez cieśniny duńskie nie można jej było przetransportować bo lotnictwo Niemiec na bombardowanie było przygotowane. Chciejstwo stworzyło w oczach polskich idiotów nierealny obraz Imperium Brytyjskiego. Tak samo jest obecnie z USA. Imperia są jak psychopaci. Są silne wobec słabych i słabe wobec silnych.
Stalin obiecał Rooseveltowi że będzie gromił Japończyków w zamian za kuratele nad Europą Środkową. USA bały się ogromu żołnierskich ofiar przy inwazji na Japonię a bomba jądrowa nie była gotowa i nie wiadomo było czy kiedyś na pewno będzie. Stalin słowa dotrzymał a Japończycy okupacji Sowietów bali się o wiele bardziej niż już zrzuconej bomby jądrowej.
USA nas w Jałcie nie zdradziły ani nie sprzedały. Wielcy musieli pilnie zakończyć wojnę i opanować światowy chaos. Każdego dnia ginęło i umierało (Chiny !) mnóstwo ludzi. Na ich barkach było stworzenie nowego pokojowego świata. Po wojnie ludzie z głodu umierali jeszcze w Niemczech i w ZSRR.
W stworzonym układzie globalnym długo nie było żadnej większej wojny. Wojny przez pośredników [Proxy] w Korei, Wietnamie i Afganistanie to wojny lokalne bez szansy przerodzenia się w globalny konflikt jądrowy.
Zasoby surowców naturalnych są bardzo nierównomiernie rozłożone w świecie. Przykładowo Japonia jest uboga w surowce kopalne, które przybywają do niej z daleka statkami.
Najtańszy jest masowy transport morski surowców i towarów. Morskie Imperium Anglików a później USA kontroluje globalny transport i handel ( funt ->dolar) morski.
ZSRR był imperium lądowym. Kolejowy transport surowców czasami na odległość ponad 5 tysięcy kilometrów był drogi. III Rzesza z planowaną super koleją o torach 3000 mm też chciała być Imperium lądowym niszczącym zarazem Ubotami transport morski globalnej konkurencji.
Chiny z swoimi Jedwabnymi Szlakami chcą być pokojowym Imperium ( o ile Imperium w ogóle może być pokojowe) lądowym dlatego że jako wschodzące Imperium morskie od razu zantagonizują sąsiadów a w tym Japonię i Wietnam a Chiny tego nie chcą.
Chiny czerpią z wolności handlowej żeglugi ale nie zamierzają za to płacić.
USA w szczycie swojej potęgi morskiej za prezydenta Reagana miały ponad 600 okrętów a obecnie mają ich około 300 ale część jest już bardzo wiekowa.
Poza piractwem w Zatoce Adeńskiej i bandami z Jemenu nic ostatnimi czasy ( aż do napaści USA-Izraela na Iran) nie zagrażało żegludze handlowej w świecie. Jednak wspomniane piractwo i bandytyzm wywołała faktycznie polityka USA ! Tak więc USA walczyły z wywołanymi przez siebie problemami.
Dygresja. Komisja Europejska (Niemcy) bohatersko walczy z wywołanymi przez siebie problemami. Bardzo przypomina to RWPG (ZSRR), która robiła dokładnie to samo to znaczy walczyła z wywołanymi przez siebie problemami.
Jednostkowe zużycie energii przez ciężki, optymalnie „powolny” transport kolejowy jest zbliżone do transportu morskiego. O ile jednak naturalny szlak oceaniczny nic nie kosztuje to koszt linii kolejowej jest niebotyczny. Szczególnie w bardzo trudnym terenie. Ale na trasie linii kolejowej mogą być lokalne odgałęzienia i obsługiwane punkty. To ogromna zaleta kolei. Ten transport może szybko ożywić martwe dotąd gospodarczo obszary. USA wszelkimi sposobami sabotują Jedwabny Szlak ale coraz więcej krajów widzi ogromne korzyści z niego.
Towarzysz ministerialny Macierewicz w 2017 roku zablokował idee chińskiego hubu kolejowego w Polsce. Część krajów Europy dalej kupuje transportowaną rurociągami ropę z Rosji. Mimo wojny Ukraina nie niszczy tej infrastruktury a po przypadkowych zniszczeniach szybko ją remontuje. Taki hub w Polsce byłby jakąś małą gwarancją tego że Rosja terenu w pobliżu na pewno nie zaatakuje bo nie niszczy się majątku swojego i majątku sojusznika.
Morski transport ropy naftowej jest tańszy od transportu rurociągowego dopiero przy odległościach powyżej 3-5 tysięcy kilometrów. Morski transport skroplonego gazu ziemnego jest ( konieczne jest skroplenie a po transporcie odparowanie) zawsze wielokrotnie droższy od transportu rurociągiem.
Wydobywanie, transport i przetwórstwo ropy naftowej oraz gazu ziemnego to największy segment światowej gospodarki. Sprzedaż Orlenu wyniosła 267 mld zł za 2025 roku. Wszystkie podatki, opłaty... od paliw to największa pozycja we wpływach budżetu.
W rafinerii z ropy naftowej produkowana jest benzyna, olej napędowy, nafta lotnicza, HFO dla statków, oleje i smary, rozpuszczalniki, wosk. Przemysł petrochemiczny dostarcza nawozy sztuczne i pestycydy, plastiki, gumę syntetyczną, włókna sztuczne, farby, czynniki chłodnicze, farmaceutyki, asfalt – łącznie około 70 tysięcy produktów. Nowoczesna gospodarka nie istnieje bez ropy naftowej i gazu ziemnego. Ciężka chemia oparta o węgiel była totalnie niekonkurencyjna z opartą o ropę i gaz ziemny. To był jeden z obiektywnych powodów trudności gospodarczych PRL.
Odparcie pod Stalingradem Niemców prących po ropę naftową oznaczało koniec III Rzeszy. Dalsza wojna oznaczała tylko zniszczenia i śmierć bez szans na wygraną.
USA blokowały Japonii zakupy ropy naftowej i ta z desperacji uderzyła na flotę w Pearl Harbour.
Po porzuceniu przez USA wymienialności dolara na złoto w 1971 roku od 1973 był on wymienialny na ropę naftową ! USA zagwarantowały satrapom w Arabii Saudyjskiej ochronę w zamian za sprzedaż ropy tylko za dolara i za recyklingowanie tego dolara w amerykańskim systemie finansowym. Taką umową objęto też niedługo pozostałe marionetkowe petro satrapie.
Po niesprowokowanej napaści Izraela – USA na Iran, ten zniszczył bazy USA w satrapiach arabskich, które miały ochraniać satrapów a następnie pokazowo w małej skali zaatakował zakłady petrochemiczne aby pokazać ze amerykańska ochrona to lipa. Atak na petrochemie był słaby na tle ataku na bazy – to był ostrzegawczy pokaz możliwości. Gdy USA groziły zniszczeniem infrastruktury Iranu, ten zagroził że zniszczy odsalarnie wody w satrapiach.
Zatem fundament petrodolara diabli wzięli. W dodatku USA dbające o bezpieczeństwo na oceanach (kluczowe dla transportu ropy) zaczęły blokować cieśninę Ormuz !
Po 1973 roku posiadanie dolara było gwarancją zakupy ropy naftowej – najważniejszej rzeczy dla cywilizacji. W czasie Zimnej Wojny Polska bez problemu kupowała za dolary ropę od Arabów. USA z sankcji korzystały oszczędnie. Szał z sankcjami to niszczenie sensu posiadania nadrukowanych w USA zielonych papierków.
„Znacznie rozleglejsze siły i czynniki historyczne przeorientowały umysły Polaków z funkcji
poznawczej na chciejstwo. Wyraża się ono w bezpodstawnych nadziejach, w gadaniu, co być
powinno, w żądaniach nie wiadomo do kogo kierowanych. (Tytuły w gazetach: „Musimy
powstrzymać rosyjską ekspansję w Europie”, „Niech Niemcy nie flirtują z Rosją”, „Polska
musi kształtować Unię” itp.). Nastawienie myślenia na „niech będzie”, powoduje nieliczenie
się z tym, co istnieje i tym co jest możliwe. W kręgu „niech będzie” mieści się bliski
sojusz z Gruzją, dla której Polska „niech będzie” szańcem obronnym przed Rosją. Dla Ukrainy
„niech będzie” protektorem w staraniach o przyjęcie do UE i NATO. „Niech będzie”
amerykańska baza rakietowa w Polsce skierowana przeciw Rosji, co uczyni Polskę
bezpieczniejszą w razie wojny, gdy strony wojujące zaczną wymieniać między sobą ciosy
atomowe. Niech będą pochwalone Stany Zjednoczone, nasz protektor (równie niezawodny jak
Polska dla Gruzji), który postawiwszy swoją ciężką stopę na polskiej ziemi, stał będzie
okrakiem nad Europą na wieki wieków” - B.Łagowski (2007), Czy Polskę Stać na Niepodległość.
W systemie PRL było wiele rzeczy złych ale były też rozwiązania dobre i funkcjonalne. Już samo to że w Zimnej Wojnie kraj się rozwijał musi budzić zaciekawienie czy wręcz podziw.
System publiczny odziedziczony po PRL został negatywnie zreformowany to znaczny porzucono rozwiązania dobre a zostawiono rozwiązania złe a nawet je pogorszono !
Rojenia sarmatyzmu doprowadziły do utraty państwa. Rojenia sanacji doprowadziły do utraty państwa. Obecne rojenia pasożytów sprowadzą na Polskę kłopoty.
Agenturalno - neoliberalne niszczenie wspólnoty narodowej jest gwarancją problemów. Wszędzie w świecie spójne wspólnoty były cenną wartością.
„Dziś możemy sobie wyobrazić wszystko...
Na początku XX w. Niemcy były najbardziej zaawansowanym krajem świata zachodniego. A potem
widzieliśmy, jak pogrążają się w nazizmie. Ameryka była najbardziej zaawansowaną częścią
dzisiejszego świata, szczytem cywilizacji. A teraz widzę, jak się rozpada.
Dziś Stany Zjednoczone są bliskie wywołania rzeczy niewyobrażalnych dla nas, strasznych
zagrożeń, które będą tym bardziej potworne, że nie potrafimy ich sobie nawet wyobrazić” -
E.Todd, Klęska Zachodu.
Polska była drugim po Chinach beneficjentem fali globalizacji po 1990 roku. Zatem powinno nam bardzo zależeć na utrzymaniu pokoju a chętnych do podżegania - propagandy prowojennej i potrząsania szabelką należy umieszczać w więzieniach.
Chyba tylko obecna Polska jako głupie państwo sezonowe mogła liczyć na magiczną moc art. 5 traktatu waszyngtońskiego czyli na pomoc Anglosasów. Nauka z 1939 roku nic nie dała.
Mądre kraje chcą jak najpóźniej wejść do wojny gdy to jest nieuniknione aby uczestniczyć w negocjacji pokoju i być jak najmniej zniszczonym. Gra na czas w wojnie ma sens.
Najniższy koszt jednostkowy transportu masowego zapewnia od dawna transport morski.
Tylko wielkie kraje są samodzielne surowcowo i produktowo.
Mająca potężna flotę Anglia blokowała od 1939 roku morski handel III Rzeszy. Niemcy flotą Ubotów zatapiali statki płynące do Anglii i ZSRR.
USA blokowały morski handel Japonii i ta w desperacji uderzyła na Pearl Harbour.
Odcięcie żeglugi krajom zależnym od handlu morskiego oznacza głęboki kryzys gospodarczy a nawet głód.
Rosja może z łatwością odciąć Polsce morskie zaopatrzenie w ropę i gaz ale sama straci wyjście przez cieśniny duńskie na świat ze swoją eksportową ropą.
Prezydent Trump wszczynając blokadę morską Iranu (a realnie Zatoki Perskiej) chyba nie zdaje sobie sprawy z tego że USA straci sojuszników bardzo mocno zależnych od wolności żeglugi handlowej.
Wola walki w wojnie obronnej jest ogromnie ważna.
Armia Napoleona gromiła Rosjan w 1812 roku i spaliła Moskwę ale przegrała i przestała istnieć.
Armia Hitlera podeszła pod Moskwę i przegrała.
USA mając miażdżącą przewagę nad Wietkongiem przegrały wojnę !
Dla odmiany Polska mogła się miesiącami bronić przed Hitlerem ale rząd i generałowie a nawet oficerowie zdezerterowali.
Teraz wolę walki ma Iran i USA nie wiedzą co mają robić !
Militarna rywalizacja państw w Europie trwała od XIV wieku. Kolejne silne państwa chciały militarnie narzucać grupie państw swoją hegemonie. Kolejne konflikty były coraz poważniejsze. Efekty wojny trzydziestoletniej były makabryczne. Efekty wojen napoleońskich były straszne. W końcu Europa mocarstw (Anglia, Francja, Austria, Rosja i połowicznie Prusy) sięgnęły po idee równoważenia sił i nastał okres 1815-1914 względnego pokoju. Ale zjednoczenie Niemiec przez Bismarcka stworzyło nowego potężnego gracza nieuwzględnionego w poprzednim rozdaniu, któremu nie chciano dać miejsca choć powinien je dostać. Stąd I Wojna. Układ Wersalski plus Wielki Kryzys wywołały II Wojnę. Po tej wojnie kuratele nad Zachodnią Europą przejęły USA a nad Wschodnią ZSRR.
Aksamitnie okupowana przez USA Zachodnia Europa stworzyła całkiem funkcjonalny blok gospodarczy EWG.
Po upadku ZSRR Niemcy dostały idealne warunki do rozwoju. Bezpieczeństwo gratis od USA, tanie surowce od Rosji, rynki i tanią siłę robocza w krajach postkomunistycznych i możliwość działania w Azji a szczególności w Chinach. Nic dziwnego że Niemcy znów zachciały być europejskim hegemonem politycznym tym razem posługując się EU jako swoim narzędziem. Ten etap zakończył się w 2022 roku a Niemcy 8 rok są w stagnacji. Mają problem demograficzny i z imigrantami. Są mało innowacyjne i straciły konkurencyjność na rynku światowym. Chcą mieć najsilniejszą armie Europy i to w dodatku na cudzy koszt za pośrednictwem SAFE.
Aksamitna okupacja Europy przez USA i ZSRR wyszła jej na dobre. W ujawnionych dokumentach USA i ZSRR nigdzie nie ma ani słowa o okupacji innego kraju niż Niemcy Zachodnie i Wschodnie.
Oba supermocarstwa traktowały europejskich multi recydywistów jak kurator skazanego po odbyciu wyroku.
Teraz umarła idea „Końca Historii”. W czasie „epidemii” Covid-19 państwa europejskie nie wykazały żadnej solidarności czyli EU nie zdała egzaminu. Teraz EU nie wykazuje żadnej solidarności przy zakupach ropy i gazu ziemnego. Możliwe jest odzyskiwanie suwerenności przez silne państwa z EU z pozostawieniem jej fasady
I i II Wojny Światowe rujnowały Europę i zdegradowały jej światową pozycje.
Imperialna Wielka Brytania mogła zapobiec wybuchowi I Wojny ale elicie Albionu wojna na kontynencie osłabiająca Niemcy i Francję bardzo się podobała ponieważ mogła pomóc w dłuższym utrzymaniu hegemonii.
Albion czerpiąc korzyści ze światowego handlu, finansów i ubezpieczeń zaniedbał rozwój swojego przemysłu i w rezultacie na początku XX wieku Niemcy miały już silniejszy przemysł niż Brytania.
I Wojna zakończyła się bardzo dziwnie bo Niemcy nie były okupowane. Warunki jakie zwycięzcy postawili pokonanym były dla nich nieznośne i mogły doprowadzić do kolejnej wojny. Główną jednak przyczyną wybuchu II Wojny był Wielki Kryzys sprokurowany w USA.
W niedawnym Imperium brytyjskim po II Wojnie długo były kartki na żywność. Drastycznie spadł poziom życia. Po wojnie w byłej III (1000 letniej !) Rzeszy ludzi umierali z głodu. Wielka Trójka chciała sądzić też kolaborującą z Niemcami Francję ale uratował ją rozpoczynający się konflikt Sowietów z Anglosasami. NATO (1949) miało w Europie powstrzymać agresje Sowietów. Realnie USA wyposażyły Anglię i Francję w broń jądrową aby przy lokalnym konflikcie z sowietami z użyciem broni jądrowej w Europie stać z boku.
Na I i II Wojnie Światowej wyrosła światowa, hegemoniczna pozycja USA. USA wspólnie i w porozumieniu z ZSRR zdemontowały system kolonialny rzucając Anglię i Francję na kolana.
Wzorem Albionu, USA czerpiąc korzyści ze światowego handlu, finansów i ubezpieczeń zaniedbały rozwój swojego przemysłu i w rezultacie na początku drugiej dekady XXI wieku Chiny miały już silniejszy przemysł niż USA. Chiny są już silniejsze gospodarczo od USA. Najwięcej stali produkują teraz Chiny, Indie i Japonia. W czasie wojny USA były fabryką świata. Po II Wojnie produkcja przemysłowa USA przekraczała 57% produkcji światowej ale obecnie USA nie są już supermocarstwem przemysłowym.
Niepoprawni przestępcy to recydywiści. Sąd skazując za przestępstwo recydywistę a szczególnie multirecydywistę jest ustawą zobligowany surowiej go skazać.
W obecnej wojnie NATO z Rosją europejscy przywódcy zachowują się jak niepoprawni multirecydywiści. Jakby mało było dwóch wojen to po możliwej III Wojnie Europa będzie już nic nie znaczącą peryferią świata.
Z Rosją trzeba się dogadać i patrzeć jak USA i Chiny wezmą się za łby ! Przyłączamy się do tego kto w końcu zwycięży !
Broń produkowana metodą rzemieślniczą w małej ilości jest bardzo droga a broń produkowana masowo jest siłą rzeczy tania.
Drony budowane z elementów cywilnych są tanie. Ale drony do skutecznej akcji potrzebują informacji. Ukrainie informacji dostarczały USA z satelitów. Polska opłacała Ukrainie korzystanie ze Starlinków. Wydaje się że Iranowi pomogły Chiny i Rosja bowiem Iran nie posiada całej wymaganej konstelacji satelitów. W sytuacji gdy prezydent Trump nazywa prezydenta Putina przyjacielem powstaje natrętne pytanie czy w razie konfliktu Polska na pewno będzie mogła korzystać z systemu informacji i wywiadu USA ?
Chińska fabryka produkuje tanie, ciche elektryczne drony w cenie poniżej $415 - 450 za sztukę. Nic nie mówi o ich przeznaczeniu. Dowcipnie przezwano je "Baby Shahed". Nie podano rozmiaru ale wcale nie są takie małe. Zasięg ich zależnie od prędkości lotu wynosi 20 do 30 kilometrów a prędkość sięga 200 kilometrów na godzinę. Dron może wystartować z ręki lub z kasety. Z pudła ciężarówki lub kontenera na statku statku może ich wystartować cała chmara.
Może m.in wykonywać misje samobójcze Kamikaze lub rozpoznawcze i eliminacyjne lub misje mieszane. Do celów militarnych drona trzeba jednak doposażyć.W przyszłej wojnie z takiego drona mogą wystartować mikrodrony indywidualnie zabijające na przykład mikro ładunkiem wybuchowym lub wstrzyknięciem super trucizny dużo mocniejszej niż najgorszy jad węża.
Brak jest wiarygodnych danych na temat kosztu produkcji dronów takich jak Shahed 136. Rzekomo kosztują od 20 do 40 tysięcy dolarów. Wydaje się że ceny te są zawyżone ponieważ najdroższy w nich (droga jest ich elektronika ) prosty, dwusuwowy silnik MADO MD-550 (kopia niemieckiego silnika, waga 16 Kg, moc 50 kM i 7 tysięcy obrotów) kosztuje około 1600 dolarów. Ulepszony „Shahed” ( i kopie) o rozpiętości skrzydeł blisko 3 m ma zasięg 1000-2500 Km ( 1600 Km przy przenoszenia 90 kg materiałów wybuchowych) zależny od obciążenia ładunkiem. Silnik bez tłumika ryczy i nocą słychać go ze sporej odległości. To brzęczenie rozlegało się na Bliskim Wschodzie gdy Iran niszczył bazy amii USA.
Niewiele mniejsze, rosyjskie lekkie drony "Gerbera" napędzane są silnikiem spalinowym DLE60 produkowanym przez Chińską firmę Mile Hao Xiang Technology. Detalicznie silniki kosztują w Chinach $430–$550. Trochę mocniejszy jest silnik Stinger 70 produkowany przez Chińską firmę RCGF w podobnej cenie. Obydwa można kupić Internetem. Oczywiście w zamówieniu wielko hurtowym są tańsze. Zależnie od obciążenia zasięg drona wynosi 300 do 600 km a pułap lotu wynosi do 3000 m. Szkielet zbudowany jest ze sklejki wysokiej jakości a wypełniony jest gęstym styropianem. Jako rozpoznawczy dron ma stabilizowaną kamerę i łączność satelitarną. Może też być przekaźnikiem radiowym dla innych dronów dalekiego zasięgu. Taką sieć łączności jest bardzo trudno zakłócić. Może też być najtańszym wabikiem udając bojowego drona. Na dużej wysokości może co pewien czas wyrzucić paski aluminium aby obezwładnić radary obrony przeciwlotniczej. Może mieć ładunek wybuchowy o masie do 5 kg. Może w misji samobójczej zderzyć się z obiektem wroga.
Gdy Gerbery wleciały do Polski odbył się kompromitujący pokaz bezbronności Polski i to w sytuacji gdy pomocy udzieliły nam uzbrojone obce samoloty F-35. Ponieważ ich zasięg jest niewielki na pewno nie przyleciały z Rosji. Gdy wabikowi kończy się paliwo powoli obniża lot i czasem jest po twardym lądowaniu mało uszkodzony i nadaje się do powtórnego użycia po zaprogramowaniu.
Generałowie chcą zawsze toczyć poprzednią wojnę ale takiej nigdy nie ma bo technika idzie do przodu
W armii Rosji blisko 100 tysięcy osób jest w formacji bezzałogowców i obsada ta cały czas rośnie. Pole walki robi się robotyczne. Wojna dronów absolutnie nie jest wojną biedaków. Dokąd prowadzi ta rewolucja jeszcze nie wiemy.
Ukraina i Rosja mają już drony wyposażone w AI ! Ale w obu przypadkach większość najważniejszych części jest z Chin ! Ukraińcy rozbierają drony rosyjskie a Rosjanie ukraińskie. Na bieżąco śledzą swoje poczynania i doskonalą konstrukcje. Inteligentne drony mogą w misji zmienić cel ataku. Gdy w trasie do celu AI zauważy skąd jest atakowany może się tam zwrócić !
Ponieważ przemysł Ukrainy jest zniszczony, drony produkowane są metodą rzemieślniczo – chałupniczą. Chiny nie sprzedają Ukrainie części i zawsze używani są pośrednicy.
Nawet obce podmioty zaczynają dostrzegać nonsensowne zakupy przez Polskę amerykańskiego złomu militarnego. Polska mając XX wieczną strategie i wyposażenie armii z XX wieku na pewno przegra wojnę toczoną w XXI wieku technologią XXI wieku.
Polska zakupi drony (bezzałogowe statki powietrzne) MQ-9B SkyGuardian za około 50 mln dolarów sztuka. Dostawy mają rozpocząć się w 2027 roku. Są one bardzo drogie i bezbronne.
Amerykański ekspert Nahins, który spędził ponad 2700 godzin za zdalnymi sterami MQ-9, wskazuje, że ich przydatność na współczesnym polu walki bardzo spadła. Jego zdaniem zakup dokonany przez Polskę jest trudny do uzasadnienia w świetle tego, co się dzieje za naszą wschodnią granicą. Były pilot MQ-9 Reaper określa decyzję Polski jako "pomnik instytucjonalnej inercji", podkreślając, że została podjęta w momencie, gdy charakter współczesnej wojny wyraźnie się zmienił.
Drony MQ-9 sa bezbronne wobec systemów obrony przeciwlotniczej. Nawet w Iranie dysponującym ograniczonymi zdolnościami, amerykańskie siły zbrojne poniosły duże straty w MQ-9B. Zdaniem Nahinsa MQ-9 jest użyteczny w konfliktach asymetrycznych, gdzie przeciwnik nie dysponował obroną przeciwlotniczą. Polska wydała miliony dolarów w błoto?
"Polska to nie Afganistan. Korytarz Suwalski to nie Kandahar. Środowisko zagrożenia, z jakim mierzy się Polska, z równorzędnym przeciwnikiem ze zintegrowaną obroną przeciwlotniczą, zaawansowanymi zdolnościami walki elektronicznej i gotowością do walki z każdą warstwą widma elektromagnetycznego, sprawia, że model operacyjny Reapera jest w dużej mierze bezprzedmiotowy" – argumentuje Nahins.
"Polska wydała 310 mln dol. na trzy samoloty, naziemne stacje kontroli oraz wynagrodzenia dla instruktorów lotniczych. Ta sama kwota, przeznaczona na skalowalną, rodzimą i szybką produkcję dronów we współpracy z ukraińskim przemysłem obronnym, pozwoliłaby na wprowadzenie do służby tysięcy systemów bojowych, przeszkolenie setek operatorów oraz stworzenie bazy produkcyjnej zdolnej do szybkiego zwiększenia mocy produkcyjnych w sytuacji kryzysowej" – czytamy w raporcie Nahinsa.
Polska „elita” bardzo przepłacała za kupowaną broń w USA twierdząc teraz że to jest abonament za obronę. Ale prezydent Trump twardo temu zaprzeczył i USA do niczego się nie zobowiązały. Mamy rękę w pełnym nocniku !
Śmigłowce i czołgi to w dobie inteligentnych dronów utuczone kaczki do łatwego odstrzału.
Amerykański przemysł zbrojeniowy jest niekonkurencyjny. To jedna z trzech branż, które w Stanach Zjednoczonych kosztują „nieprzyzwoicie dużo”, obok ochrony zdrowia i edukacji. „Obrona” w USA potrafi być szokująco droga w porównaniu z Chinami. Przykładem jest prosty śmietnik za 53 000 dolarów. Zresztą temat szalonych cen sprzętu militarnego w USA podjęto już pod koniec Zimnej Wojny. Wiele firm w USA ( szczególnie Dolina Krzemowa ) uważa kontrakty rządowe za toksyczne. To znaczy można się szybko i mocno wzbogacić ale firma traci konkurencyjność i kapitalizacje giełdową. Można zarobić miliony i bezpowrotnie stracić szanse na miliardy a nawet zbankrutować.
Tylko USA i ZSRR masowo produkowały w czasie II Wojny czołgi. Produkcji masowej nie opanowano w III Rzeszy. Niemiecki super czołg „Tygrys” miał gromić proste sowieckie czołgi T-34 i amerykańskie Shermany. Prawdopodobnie hitlerowska narracja była fałszywa w nurcie Wunderwaffe czyli cudowna broń, która jednak nigdy nie nadeszła. Wprowadzane amerykańskie czołgowe pociski kinetyczne z rdzeniem wolframowym niszczyły Tygrysa. Rzekomy rekord Witmanna jako dowódcy Tygrysa w niszczeniu czołgów wroga okazał się oszustwem.
USA zaatakowały Iran 1650 drogimi pociskami Tomahawk. Posiadali ich 2500 sztuk a zatem pozostało w dyspozycji 850 przy wymaganym minimum ( pewnie chodzi o wojnę z Chinami) 1000 sztuk. Potrzebują teraz 5 lat aby tyle wyprodukować ile zużyli. Tymczasem Tomahawk przenosi niewiele więcej materiału wybuchowego co ulepszony Shahed 136. Generalnie USA mają już potężny deficyt w precyzyjnych broniach uderzeniowych. Zrzucanie zwykłych bomb to tylko tępe niszczenie.
Władze Iranu podały że zginęło 3500 osób (głównie cywile) ale może być był fałsz.
W ciągu pierwszych 6 dni wojny jej koszt dla USA wyniósł 11.3 mld dolarów. Do połowy kwietnia wzrósł on rzekomo do ca 30 mld dolarów. Iran nie podaje wielkości wyrządzonych przez USA - Izrael szkód. Niemniej są sytuacje gdy atak kosztował więcej niż wyrządzone szkody.
USA nie osiągnęły żadnego zakładanego celu politycznego. Chyba że chodziło o tępe niszczenie i zabijanie Irańczyków.
"Sojusz z USA okazał się pułapką? Mocna analiza z Kataru po ataku na terminale LNG"
Kraje Zatoki Perskiej poniosły już ponad 140 mld dolarów strat ekonomicznych. W Katarze uszkodzono instalację do produkcji LNG w Ras Laffan, której naprawa potrwa trzy-pięć lat. Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Bahrajn zużyły ponad 75 % swoich zapasów pocisków przechwytujących Patriot i teraz są już praktycznie bezbronne.
USA mają drukarkę produkującą iluzorycznie wartościowy papier bez pokrycia w niczym. Mają armie straszącą, że jak nie będziesz używał tego papieru w handlu to ci „wprowadzimy demokrację”. To giga terroryzm. Zmuszać kogoś by przyjmował w handlu nic nie warte papierki za sprzedawane cenne surowce. Na tej zasadzie arabskie satrapie są ”sojusznikiem” USA.
Wojna na Ukrainie i z Iranem pokazuje jak przestarzałe są doktryny wojskowe w sytuacji gdy nastąpiła technologiczna transformacja pola walki. USA mają armie ekspedycyjną i na własnym terenie nigdy się nie bronili. Choć z Rosją walczy całe NATO to nadał ma ona ponad 20% zajętej Ukrainy. NATO zaś wyraźnie obumiera.
Nie wiemy czy Rosja realnie walczy z Ukrainą czy tylko udaje że walczy bo faktycznie chodzi jej o długotrwałe zniszczenie i wyludnienie Ukrainy.
Dlaczego amerykańska i zachodnia broń jest taka szalenie droga. Bo jest Tam (a nie w Chinach) produkowana i w dodatku jest produkowana rzemieślniczo!
W 1980 roku 24 calowy odbiornik TVC w USA kosztował 1000 dolarów a dom kosztował 40 tysięcy. Dziś najtańszy TVC z takim ekranem ( o wiele lepszej funkcjonalności i jakości z Chin lub Korei ) kosztuje 97 dolarów a dom kosztuje 400 tysięcy.
Broń drożała tak jak domy a nie taniała (jak powinna) tak jak TVC produkowane w Chinach. Odbiorniki TVC od dawna nie są w USA produkowane.
Zresztą ten sam zachodni samochód w Chinach kosztuje circa 45% tego co w Europie. Problem drogiej rzemieślnicznej produkcji i absurdalnych cen dostrzega rząd USA. Chce powtórzyć manewr z II Wojny światowej. Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa chce, by amerykańscy producenci, w tym z branży motoryzacyjnej, odgrywali rolę w produkcji uzbrojenia - napisał w „Wall Street Journal” („WSJ”). Według źródeł gazety rozmowy z przedstawicielami firm rozpoczęły się przed wojną przeciwko Iranowi.
Powojenne porządki ustalone w Wersalu zostały zakwestionowane przez Niemcy w odsłonie III Rzeszy. Liga Narodów okazała się nieskuteczna w utrzymaniu lokalnego i światowego pokoju.
Teraz kwestionowane są porządki Jałtańskie i po Zimnowojenne. Analogicznie ONZ okazuje się nieskuteczna.
Zasiadające w Radzie Bezpieczeństwa ONZ Francja i Anglia już nie są mocarstwami. To wymaga zmian. W RB powinny być zastąpione przez Indie i inne silne, rosnące państwo. RB może też być rozszerzona.
Każdy realny sojusz militarny oparty jest o wspólnotę interesu. Gdy interes znika sojusz traci sens i co gorsza silniejszy w sojuszu może użyć słabszego jako pionka do zbicia w swoich grach.
NATO było w intencji sojuszem obronnym ale nigdy nie zostało przetestowane w swojej właściwej roli. Wystarczała sama siła odstraszania potężnego potencjału. W czasie Zimnej Wojny ten konwencjonalny potencjał militarno przemysłowy w Europie to potężne Niemcy Zachodnie i ich przyboczni bo na Francję nie można było liczyć a wyczerpana Brytania po utracie Imperium była słaba. Po rozpadzie ZSRR NATO stało się fasadą dla agresji USA przeciw słabym państwom.
Polska jest coraz częściej opisywana jako wewnętrzna peryferia EU czyli neokolonia. Zatem o żadnej wspólnocie interesu nie ma mowy.
USA – NATO miało Polskę bronić a UE karmić. W razie zagrożenia wszyscy z NATO mieli nam pomóc i obronić nas.
Rosja chce skompromitować, ośmieszyć i odsunąć od siebie NATO. W Wymieratach Bałtyckich są duże faktycznie dyskryminowane mniejszości rosyjskie. Mogą wezwać Rosję do obrony przed prześladowaniami. Załóżmy że Rosja anonimowo zaatakowała dronami Narwę w Estonii twierdząc że drony były ukraińskie. To Polska (uważająca że inni mają jej bronić !) ma w NATO walczyć - pomagać Estonii ! Gdy tylko Polska na mocy art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego włącza się do wojny z Rosją (nie ma dowodów ze Rosja zaatakowała !) , na nasze rafinerie, gazoport, zbiorniki, statki z ropą i gazem, elektrownie spadają roje dronów. Na nocnych zdjęciach z kosmosu Polska robi się ciemna niczym Ukraina. Lotnictwo NATO broni Polskę i z 2000 dronów zestrzeliło 400. Czy Europa Zachodnia da radę utrzymać jednocześnie Ukrainę i Polskę ?
Lub polska kolumna pancerna wjeżdża do obwodu Królewieckiego czyli do Rosji. Czołgi zostają zatrzymane i zniszczone lub uszkodzone. Rosjanie na pokaz strzelają Javellin-ami kupionymi na czarnym rynku od Ukrainy. Telewizja rosyjska pokazuje jeńców z NATO.
Alternatywnie kraje NATO solidarnie wyrażają oburzenie i przesyłają Estonii trochę broni i miliardów Euro.
Traktat Waszyngtoński dotyczy wyłącznie obrony na terytorium krajów NATO. W dacie jego podpisania Francja i Anglia były jeszcze mocarstwami kolonialnymi. Amerykanie nie chcieli aby któryś z sojuszników wciągał ich automatycznie w jakąś wojnę kolonialną na drugim końcu świata. Stąd takie zabezpieczenia w traktacie. W traktacie nie ma żadnych automatyzmów.
Gdy w 1956 roku Francja i Wielka Brytania zaatakowały Egipt po znacjonalizowaniu przezeń Kanału Sueskiego, USA wspólne i w porozumieniu z ZSRR wymusiły wówczas na nich odstąpienie od swoich podłych zamiarów. To był symboliczny koniec Kolonializmu. Zadecydowały o rozmontowaniu kolonializmu dwa Supermocarstwa. Akcja była poza terytorium NATO i traktatowi waszyngtońskiemu nic do tego.
Teraz w napastniczej wojnie z Iranem USA same pokazały że wcale nie są takie silne jak to uważano. Obecna krytyka europejskich krajów NATO przez pomarańczowego prezydenta jest nonsensowna. To pretekst do kłótni i anulowania amerykańskich czeków na bezpieczeństwo bez pokrycia.
USA po zniszczeniu obrony przeciwlotniczej bombardowały Iran ale ten dał potężną odpowiedź asymetryczną i pobiera myto od przepływających cieśniną Ormuz statków nie-przyjaciół.
Napoleon w Rosji wygrywał bitwy a stracił największą wówczas w całej historii potężną armie i przegrał wojnę. Po tej klęsce Francja już nigdy się nie podniosła do pozycji niedawnej super potęgi. Francja była agresorem. Głupi Napoleon III wypowiedział Prusom wojnę którą przegrał. Francja znów była głupim agresorem. Zjednoczone (!) dzięki wojnie Niemcy obłożyli Francję monstrualną kontrybucją, której użyli do rozwoju niemieckiego przemysłu i infrastruktury.
We wspomnianym 1956 roku niby nic wielkiego się nie stało ale cały świat zrozumiał że to jest koniec kolonializmu brytyjskiego i francuskiego a tym bardziej pomniejszych. Porządki kolonialne runęły. Brytania i Francja istnieją ale są cieniem swojej dawnej potęgi i znaczenia w świecie.
Teraz też niby nic wielkiego się nie stało ale cały świat zrozumiał że Iran choć poniósł ogromne straty to się obronił ale co najgorsze, czeki USA na bezpieczeństwo są bezwartościowe. USA odstąpiły od bombardowania elektrowni Iranu bo ten zagroził że zniszczy odsalarnie wody satrapom arabskim co byłoby katastrofą bez precedensu.
Cały świat zrozumiał że to jest początek końca hegemonizmu USA z jego pustymi czekami na bezpieczeństwo i pasożytniczym dolarem.
Chińskie przysłowie mówi że państwa istnieją w wyobraźni. W globalnej wyobraźni NATO miało potężny potencjał odstraszania a USA mogły każdego zniszczyć.
Wpierw skompromitowała się druga armia świata Rosji. A teraz można pomyśleć że groźnie ryczący Amerykański tygrys jest … papierowy. Co prawda USA i Rosja mają nuklearny potencjał wystarczający do wielokrotnego zniszczenia Ziemi ale nikt nie użyje broni jądrowej w wojnie konwencjonalnej narażając się na odwet. Rosja chciała zastraszyć Ukrainę groźbą ataku jądrowego ale nic z tego nie wyszło i została upomniana przez Chiny. Podobna była jałowa groźba Trumpa pod adresem Iranu.
Dla Rosji kawałek Estonii jest bezwartościowy. Rosja chce tylko zniszczyć te wyobrażenia o potędze odstraszania NATO i odsunąć NATO od siebie.
Izrael i USA dopuściły się ohydnych zbrodni wojennych i zapowiedzieli kolejne zbrodnie. Fałszywa propaganda prawoczłowiecza okazała się wulgarną manipulacją. Wizerunek USA został zniszczony.
Globalna projekcja siły USA narodziła się pod koniec II Wojny wraz ze skuteczną artylerią przeciwlotniczą sterowaną radarami i przełącznikami zbliżeniowymi FUSE w pociskach przeciwlotniczych. Od tego czasu pod hasłem PRECYZJA trwa rozwój broni ! Nietykalny lotniskowiec był też chroniony myśliwcami i rojem okrętów wokół niego. Szybko artylerie przeciwlotniczą zastąpiły rakiety przeciwlotnicze. Skuteczność rakiet antybalistycznych jest jednak problematyczna. Lotniskowiec jako broń II Wojny Światowej jest jednak obecnie co do idei bardzo przestarzały.
W obecnej wojnie Izraela – USA przeciwko Iranowi samoloty USA nie startują jednak z lotniskowców ale z amerykańskich baz w Europie ponieważ szansa uszkodzenia a nawet zniszczenia lotniskowca przez rój dronów jest bardzo wysoka i trzymane są one z daleka od Iranu.
Kraje UE z wyjątkiem Hiszpanii zatraciły poczucie człowieczeństwa i jakiejkolwiek wiarygodności. Narracje i kłamstwa środków masowego przekazu wspomagane sterowanymi dziennikarzami i "znawcami" tematu przedstawiają Iran jako terrorystę świata. Prawdziwych bandytów czyli Izraela i USA przedstawiają jako zbawicieli świata. Czym się różni ludobójstwo Trampa i Netanjahu od akcji Putina ?
Wojna z Iranem jest wojną asymetryczną. Samoloty Stealth bombardują Iran a ten zniszczył bazy USA w arabskich satrapiach i obiekty w Izraelu.
Tak jak kiedyś atutem USA była Precyzja tak samo teraz atutem jest tania masowa Precyzja w dronach Iranu.
Produkcja podstawowej amunicji kalibru 155 mm w Polsce nadal jest śmiesznie mała. Fabryki dopiero będą (?) budowane.
Tradycyjna artyleria służy do orania pól i do burzenia. Pociski 155 mm z naprowadzaniem są wielokrotnie droższe i trudniejsze w produkcji ale znacznie skuteczniejsze.
Mechanizacje produkcji amunicji zastosowano już pod koniec XIX wieku. W czasie I Wojny Światowej artyleria odpowiedzialna była za około 75 % ofiar w okopach. Teren po miesiącach ostrzału artyleryjskiego był iście księżycowy.
Technika dział i pocisków poczyniła wtedy spore postępy. Niemieckie „Działo Paryskie” kalibru 200 mm używane do ostrzału Paryża od 1915 roku miało zasięg przekraczający 122 km co jest rekordem do dzisiaj.
Pasożytnicza Transformacja Ustrojowa uczyniła z Polski kraj peryferyjny bez własnej technologii i nauki. Doskonale widać to na przykładzie chaotycznych tak zwanych zbrojeń.
Udział firm zagranicznych w tworzeniu wartości dodanej w PL w przemyśle wynosi według GUS w 2025 roku około 46%.
Cala transformacja ustrojowa była kolosalnie drogą, wielką cywilizacyjną porażką agenturalno - mafijnego okrągłostołowego "styropianu".
"Największą porażką po 1990 roku był upadek polskiego przemysłu samochodowego" - Jacek Karnowski, obecny minister funduszy i polityki regionalnej.
Istniejącą fabrykę samochodów można było modernizować ale stworzenie czegoś z nicości to bardzo trudna sprawa. Nie usprawiedliwiając PRL to jednak przemysł motoryzacyjny stworzył z nicości w trudnym czasie Zimnej Wojny w zrujnowanej wojną Polsce.
Styropian dostał dwie kulki. Jedną ukradł a druga popsuł.
Zlikwidujmy przemysł. Sztuczna inteligencja będzie za nas pracować i wojować a my wszyscy będziemy odpoczywać … 2 metry pod ziemią.
„Gdyby procesy norymberskie odbyły się dzisiaj, a Izraelczycy i Amerykanie zostaliby postawieni w stan oskarżenia, Trump, Netanjahu i wielu ich doradców zostałoby powieszonych” – profesor John Mearsheimer.
Populista Trump teraz twierdzi, że po pełnym zwycięstwie nad Iranem kończy kolejną wojnę a USA zarobią ogromne pieniądze. Realnie zarobili tylko jego przyboczni a Ameryka dołożyła do swojego długu kolejne dziesiątki miliardów dolarów. Nie uzyskała niczego. Ujawniono, że mają wielkie kłopoty z produkcją broni dla własnej armii. Świat przestaje poważnie traktować USA.
Satrapie arabskie widzą że USA ich nie obroniło i wiedzą że ich nie obroni gdy zaatakuje je Izrael lub Iran.
Francuski prezydent Macron z marginalnym poparciem społecznym ogłaszał misję odblokowania cieśniny Ormuz … po zamknięciu, odblokowaniu, zamknięciu, odblokowaniu cieśniny. Chyba stracił poczucie realizmu.
Europa uspokajała się wizją, w której energetyka wiatrowa i słoneczna uniezależni ją od importu ropy i gazu. Obecna wojna na Bliskim Wschodzie sprawiła że UE znajduje się u progu kolejnego kryzysu energetycznego. Po raz kolejny po 2022 roku.
W 2004 roku UE importowała około 60% surowców energetycznych. Po 21 latach wskaźnik ten wciąż znajduje się na tym poziomie – mimo bilionowych inwestycji w OZE.
Wielcy europejscy gracze wypowiedzieli się co do elektryfikacji gospodarki i przemysłu. Wynoszą się do Chin i USA gdzie energia ma normalną cenę i można normalnie działać. Tam spekulanci nie handlują powietrzem i nie zbijają majątku rujnując państwa.
W klasycznej wojnie Agresor rozpoczyna wojnę z nadzieją zawarcia po niej korzystnego dla siebie pokoju. Jest obiektywnie silniejszy lub tak mu się wydaje. Siła jest pochodną rozwoju gospodarczego. Szybko rozwijający się agresywny kraj może napaść na kraj stagnujący.
Ale napastnicze wojny USA służą od 40 lat tylko do zniszczenia napadniętego.
Gdy kraje nastawione są pokojowo, zachowują równowagę sił i bez powodu się nie zbroją. W czasie Zimniej Wojny USA i ZSRR porozumiały się co do ograniczenia strategicznego arsenału jądrowego i wprowadzenia środków wzajemnej kontroli celem budowy zaufania.
Po likwidacji ZSRR Europa Zachodnia i Rosja drastycznie zmniejszyły środki kierowane na zbrojenia. Zaistniała odwrotność wyścigu zbrojeń. Ogromne środki na zbrojenia nadal kierowały agresywne USA.
USA świadome gospodarczego słabnięcia przy Chinach chcą przekuć kapitał militarny na zyski gospodarcze.
W pierwszej dziesiątce największych stoczni świata są tylko stocznie z Chin i Korei Południowej a na ostatnim miejscu jest stocznia z Włoch.
Chiny mogą więc szybko zbudować potężną flotę wojenną ale powstrzymują się przed rozpętaniem wyścigu zbrojeń. Zielonogórski „Zastal” wyprodukował w czasie PRL około 200 tysięcy towarowych wagonów kolejowych z czego 133 tysiące na eksport. Najprostszym wagonem jest platforma a najbardziej skomplikowanym wagon – chłodnia. Armie PRL miała około 1600 platform do transportu czołgów i transporterów.
PKP Cargo zawarło z firmą z Korei porozumienie ws projektu fabryki platform dla pojazdów wojskowych.
„Wartość inwestycji to około 500 mln zł, ma ona pozwolić na stworzenie kilkuset miejsc
pracy. Chodzi o zakład produkujący platformy do przewozu ciężkiego sprzętu dla wojska.”
Ta fabryka i fabryka czołgów to tak jakby podpisywać kontrakt na rozwój kawalerii i dostaw siana dla koni w 1939 roku. Chodzi o łapówki z których znana jest Korea.
Według prof. Kołodko na zbrojenia wydajemy bardzo źle. W sposób niekorespondujący z militarnymi realiami współczesności i przyszłości, marnie koordynując alokację wzmożonych nakładów wojskowych. W sektorze obronności panoszy się niegospodarność, kiepskie jest zestrojenie produkcji i zakupów w ramach NATO, niekompatybilne są rozmaite segmenty sprzętu i amunicji, źle jest z logistyką. O ile Stany Zjednoczone używają około 30 rozmaitych systemów uzbrojenia, to armie Unii Europejskiej stosują ich aż 178.
Wydaliśmy już na zbrojenia 800 mld zł i wydamy kolejne tyle. Rząd pożyczył na zbrojenia 185 mld zł z programu SAFE. Z odsetkami oddamy dwa do czterech razy tyle. Niewykorzystane są natomiast aktywa NBP wynoszące 1.1 biliona złotych, co jest rażąco niegospodarne. Według NIK środki z Krajowego Planu Odbudowy w kwocie 58 mld euro, zamiast na inwestycje w polskiej gospodarce i ochronie zdrowia, w 90 % przekazano na zarządzanie płynnością. Dług przyrasta codzienne o ponad miliard złotych. Odsetki od pożyczek dojdą do 100 mld zł rocznie.
Trzy miliony Polaków żyje w nędzy a połowa poniżej minimum socjalnego. Wzrost cen energii i artykułów spożywczych, powoduje dalsze ubożenie społeczeństwa.
Na leczenie brakuje wielu miliardów złotych rocznie. Zmniejszono finansowanie badań diagnostycznych i obrazowych. Zmniejszono listę bezpłatnych leków. Około 60% Polaków nie stać na prywatne leczenie stomatologiczne i diagnostykę komercyjną. Wydatki na leczenie należą do najniższych w UE.
Istnieje ryzyko dalszego pogorszenia się prognoz agencji ratingowej Moody’s. Agencja Fitch wskazuje na negatywną perspektywę, z uwagi na pogarszającą się sytuację finansów publicznych i wysokie deficyty fiskalne.
Polska ma mocne lobby wojskowe wspierane z zagranicy i rząd w amoku zbrojeniowym. Polska nie ma planu naprawy finansów publicznych.
Odchodzą już ostatnie osoby pamiętające koszmar II Wojny i ogrom tytanicznego wysiłku z podniesieniem krajów z ruin za głodową stawkę. Nowe pokolenia nie wiedzą co to jest wojna i się jej nie boją. Możliwa jest zatem III Wojna Światowa.
Pomarańczowy prezydent USA zapowiada wyjście USA z NATO.
NATO miało odstraszać ZSRR w czasie Zimnej Wojny od agresji na Europę Zachodnią. Po rozpadzie Związku Radzieckiego NATO jest po zimnowojennym reliktem – dinozaurem. Z inspiracji USA NATO zajmuje się destabilizacją świata (Jugosławia, Irak, Libia, Syria, Afganistan, Iran...). Członkowie NATO część budżetów przekazywali amerykańskiej zbrojeniówce zamiast rozwijać własne moce produkcyjne i badawcze. Im szybciej NATO się rozpadnie tym lepiej.
W minionych 36 latach Europa i Rosja likwidowały swój przemysł zbrojeniowy i armie. Największym producentem i eksporterem broni były i są awanturnicze USA.
Europa Zachodnia ma słabo funkcjonujące armie. W części zostały atrapy armii. Odbudowa przemysłu i dalej armii Francji, Niemiec, UK może (?) potrwać 10-20 lat. Ale po 4 latach wojny nawet odbudowy nie rozpoczęto. Chyba lepiej dbać o pokój niż planować awantury wojenne.
Rosja przekazuje bandycko atakowanemu przez Izrael – USA Iranowi szczegółowe dane z rozpoznania satelitarnego i szpiegowskiego pozwalające na dokładną lokalizację wrażliwych celów do niszczenia. Chińskie firmy z użyciem AI specjalizują się w obróbce materiałów z satelitów ( chińskich i rosyjskich) oraz z innej obserwacji. Śledzą trasy przelotu samolotów, drogi zaopatrzenia baz amerykańskich, przemieszczanie się okrętów, załadunek i rozładunek sprzętu wojskowego.
Zgładzenie na początku wojny przywództwa Iranu to efekt zdrady. Rosja i Chiny on-line informowały o lecących samolotach i był czas aby się ukryć. Jednego generała i kilku oficerów już aresztowano.
„Pierwszą ofiarą wojny jest prawda” Trwa wojna dezinformacyjna co zawsze w takich sytuacjach jest normą. Na razie nie wiemy co rzeczywiście już stracili Amerykanie w wojnie z Iranem. Krążą wiadomości że stracili dużo, dużo więcej niż podano oficjalnie.
Dzięki sztucznej inteligencji wszelkie dotychczasowe nowoczesne, ogromnie kosztowne systemy obrony stają się bezużyteczne. Nie ma metody skutecznego zabezpieczenia i obrony ważnych instalacji, obiektów, sprzętu i ludzi. Izraelskie 4 warstwowe kopuły antyrakietowe zawiodły. Systemy radarowe dalekiego zasięgu zostały zniszczone. Czołgi stały się kłopotliwe i bezużyteczne. Drony wykonane metodą chałupniczą niszczą je bezlitośnie. Wpierw systemy dowodzenia i sztaby zaatakował Izrael z USA. Mordował dowódców i przywódców politycznych Iranu. Ale takie odwetowe uderzenia Iranu są również coraz celniejsze.
W nowoczesnej wojnie szkoli się Rosja. Gdyby Polska sprowokowała wojnę z Rosją to w nowoczesnym starciu XXI wieku Polska będzie bezbronna.
Oficjalnym celem agresorów Izraela – USA była zmiana reżimu w Iranie ale tamtejsza opozycja okazała się dużo za słaba do zorganizowania marionetkowego „rządu”
Celem Rosji w Ukrainie było zainstalowanie marionetkowego rządu w Kijowie ale środowiska na które liczyła Rosja okazały się za słabe.
Natomiast opłacony przez USA kwotą 5 mld dolarów zbrojny zamach stanu nazistowskiej „opozycji” na legalne władze Ukrainy w 2013 roku udał się.
Niesprowokowana napaść Federacji Rosyjskiej na Polskę jest nonsensem:
Nie ma mniejszości rosyjskiej.
W Polsce nie ma żadnego prorosyjskiego stronnictwa. Żadnego.
Putin nie miałby się na kim oprzeć.
Rząd marionetkowy bez żadnego poparcie zawieszony w absolutnej próżni mógłby rządzić tylko za pomocą twardego terroru z pomocą wielkiej i bardzo kosztownej armii okupacyjnej a Rosji na to nie stać.
Koszty materialne i polityczne wojny byłby niewyobrażalne.
Duże głupio dyskryminowane (!) mniejszości rosyjskie są w Wymieratach Bałtyckich i tam Rosja może uderzyć ale Wymieraty widząc że dla USA najważniejszy jest Izrael przestały szczekać na Rosję i zatrzymywać jej tankowce ale zezwalają na przeloty ukraińskich rakiet i dronów atakujących Rosję.
Zakłamana, skorumpowana pełna hipokryzji EU nie widzi tamtej dyskryminacji.
Z powodu urojonych zagrożeń zbrojenia i wojsko nie mogą pochłaniać wszystkich zasobów i funduszy społeczeństwa na dziesiątki lat bo będziemy kompletnie zrujnowani.
Ponieważ nie mamy pieniędzy nonsensowne zbrojenia są i mają być na oprocentowany i dewastujący kredyt.
- Ratuj się kto może, Rosjanie nadchodzą!
- A gdzie są?
- A... za Dnieprem!
Marionetkowi polscy politycy szukają wrogów w niewłaściwych miejscach. I toczą konflikt z niewłaściwymi ludźmi.
W II RP panowie oficerowie byli najbardziej uprzywilejowaną pasożytniczą kastą. Państwo machające szabelką stało na głowie. Wyższym oficerom „należały się” wille i luksusowe, wielopokojowe mieszkania ze służbą. Nawet zawodowy podoficer z rodziną dostawał już mieszkanie od państwa. W państwie zagrożonym wojną pieniądze szły głównie na absurdalnie wysokie pensje oficerów a nie na zbrojenia.
Na metodycznej konferencji bezpieki sowieckiej i niemieckiej w Zakopanych w 1939 roku Niemcy pokazali znaleziony obrzydliwy polski film pokazujący jak (sanacyjne anachroniczne brednie szajki Piłsudskiego o elicie) oficerowie mają (podle) postępować ze służbą domową. Sowieci podejrzewali że Gestapo chce ich poszczuć na Polaków. Szybko sprawdzono więc autentyczność filmu. Los polskich oficerów w niewoli był już przesądzony. NKVD pokazało swoim ludziom ten film aby bez oporu likwidowali mendy czyli polskich panów. Czerwona szlachta czyli elita w ZSRR oczywiście żyła na bogato gdy naród klepał biedę ale nikomu nie wpadło do głowy aby nakręcić taki film i zrobić obciążający dowód przeciwko sobie.
Oficerowie II RP byli jak Ukrainiec co zjadł swoje dzieci żeby uratować im ojca !
Obecnie znów większość wydatków wojska idzie na pensje i wczesne emerytury a nie na zbrojenia ! Znów potrząsanie szabelką.
Z doświadczenia II RP i III RP wynika jedno. Wysokie opłacenie trepostwa absolutnie nic nie daje i jest kontrproduktywne oraz demoralizujące.
Oficerowie uważają Polskę za dojną krowę a w razie wojny uciekną za granice.
Produkcja 40 letnich emerytów mundurowych idzie pełną parą. Awans na oficera dzień przed emeryturą aby Polacy więcej łożyli na Leni. Przecież to jest sprawa kryminalna.
Według sondaży mało Polaków chce bronić kraju.
III RP nie ma Obrony Cywilnej i II RP też jej nie miała. Gdyby rannym cywilom w czasie kampanii wrześniowej 1939 roku udzielić w miarę szybko pomocy to ilość ofiar mogła być dwu a nawet trzykrotnie mniejsza.
Media podają że wynagrodzenia żołnierzy do wczesnej emerytury są wysokie a jeszcze wyższe są różne ich dodatkowe pieniądze. Szeregowiec po podstawówce zarabia w sumie ponad dwa razy tyle co adjunkt w PAN. Do tego szybka i bardzo wysoka emerytura. To karykatura z gospodarki innowacyjnej. Typowy komentarz pod https://www.bankier.pl/wiadomosc/Boom-na-wojsko-trwa-Tyle-zarabiaja-zolnierze-i-nie-kazdy-sie-dostanie-9115246.html
„Powiedzcie mi drogie dzieci. Jak już wszyscy będą zajmować etaty we wojsku, policji, urzędzie, gminie, pszoku i innych milionach tak bardzo potrzebnych etatach we budżetówce (przy rosnącej roli i możliwościach ai) to kto będzie na to wszystko pracował? Kto przy rosnących obciążeniach pracowników, pracodawców i kosztach firm zarobi żeby jaśniepaństwo z budżetówki mogło się uśmiechać i żartować na 7 godzinnej przerwie kawowo- śniadaniowej? Bo chyba nie korporacje które wyprowadzają zysk do państw ościennych? A może młodzi, wykształceni z wielkich miast którym zostaje po opłatach 500 zł na życie? Niech już ten skecz się zakończy, niech to padnie z hukiem bo patrzeć nie idzie. PS. Bardzo mi się podoba jak po 15 cała jednostka żołnierzy zawodowych odjeżdża z parkingu po skończonym 8 godzinnym przebywaniu w jednostce. Prawdziwa służba. Pocieszny widok.”
Polacy są rozbici na dwa a niedługo będą rozbici na trzy wrogie sobie plemiona. Konfederacje tak samo nienawidzą PO jak i PiS. Z takim Morale klęska w wojnie jest oczywista.
Słowo Patriotyzm w Polsce nabrało posmaku agenturalnego i Polacy to wyczuwają.
„Kwestię patriotyzmu można rozważać od strony poważnej, która propagandystów wcale nie interesuje. Człowiek posiadający zdolność sublimacji i widzący szerzej niż krąg jego prywatnych interesów nie może nie być patriotą. Tego stanu uczuć nie trzeba uczyć; za pomocą propagandy, indoktrynacji czy nachalnej dydaktyki można ludziom wbić do głowy ideologię narodową, która zawiera w sobie kult patriotyzmu, ale patriotyzmem nie jest. Artur Rubinstein, kosmopolita pod względem stylu życia, mówił w jednym z wywiadów, że gdy przyjeżdża do Polski i widzi krowy pasące się na łąkach, to ze wzruszenia łzy napływają mu do oczu. Jeżeli Komorowski i Kaczyński mogą, nie akurat to samo, ale coś podobnego o sobie powiedzieć, to przyznam, że są zdolni do patriotycznej sublimacji, natomiast celebrowanie pamięci bezsensownego powstania warszawskiego świadczy tylko o braku rozumu” - B.Łagowski (2010) Czy Polskę Stać Na Niepodległość.
Jaki wpływ na Polskę mają hegemonie ?
A.Za brytyjskiej hegemonii (Prusy były często sojusznikiem Brytanii) trzy niemieckojęzyczne dwory dokonały rozbiorów Polski. Inicjatorem rozbiorów były Prusy (Niemcy) i zadecydowało ich porozumienie z Rosją.
B.Wschodzący hegemon USA zadecydował po I Wojnie o restauracji Polski. Głosu Niemiec i Rosji nikt nie słuchał. Hegemon przechwycił stworzoną już przez Niemcy „Polskę” do swojej Mitteleuropy. Ale USA Polski nie wspierały dalej choć na przykład Ford chciał tu zbudować fabrykę co zmieniłoby tu cała historię. Polska jest wroga Rosji.
C.Porozumienie Niemiec i Rosji w 1939 roku likwiduje Polskę
D.Hegemoniczne USA w porozumieniu z ZSRR ( Anglię już lekceważono ) zdecydowały o restauracji Polski po II Wojnie. USA chciały kadłubkowej Polski do niedługiej kasacji ale ZSRR chciały silnej Polski o bardzo dobrym położeniu. Kraje Europy środkowej dano pod kuratele ZSRR.
E.Po 1989 roku Polska i inne kraje przechodzą stopniowo po porozumieniu USA-ZSRR pod kuratele USA. Polska robi się skrajnie wroga Rosji.
F.Możliwe że USA już porozumiały się z Rosją. Jeśli USA pozostaną jeszcze jakiś czas hegemonem to wynik tego porozumienia Wysokich Układających się Stron jest dla nas święty i podskakiwanie jest samobójstwem. Nie znamy treści tego porozumienia. Trzeba zapytać ambasadora a potem prezydenta USA czy Polska i inne kraje mają uważać że wojna USA-Rosja jest skończona a nowe porządki są ustalone. Czy mają zablokować tranzyt broni i środków na Ukrainę i wrócić do normalnych stosunków z Rosją nawet ryzykując złość Niemiec.
II RP nie miała wywiadu i choć prawie wszyscy wiedzieli o porozumieniu Hitler - Stalin to sanacyjny rząd o nim nie wiedział.
Wysokie Strony w Jałcie i Poczdamie ustaliły porządek światowy. Cześć dokumentów pozostaje tajna. Część umów Stalina z Rooseveltem była ustna ale zostały dotrzymane.
Polacy o Jałcie i Poczdamie wiedzieli tylko tyle ze coś ustalono. Marionetkowy „rząd” w Londynie, Londyniszcze nie miał wywiadu. „Żołnierze wyklęci” czekając na III Wojnę Światową, siejąc zamęt i mordując bardzo szkodzili Polsce i zostali wystawieni do wiatru.
Obecna Polska też nie ma wywiadu i nie wiemy co ustalili Trump i Putin. Stojąc po stronie Ukrainy znów możemy być wystawieni do wiatru.
Do trzech razy sztuka !
Szajka Adolfa Hitler demokratycznie zastąpiła stare elity które całkowicie, głęboko zawiodły Niemców.
Dziwna ekipa Donalda Trumpa demokratycznie zastąpiła stare elity które całkowicie zawiodły Amerykanów. Średnia długość życia w USA spada co jest światowym ewenementem. Medianowemu Amerykaninowi żyje się coraz gorzej.
Ten schemat powtórzył się w wielu krajach świata. Wszędzie na czele stają dziwni przywódcy z psychopatycznie zaburzoną osobowością. Hitler w pewnych sprawach miał słuszność tak samo jak ma Trump ale ich chore metody postępowania są strategicznie antyskuteczne.
Świat się dynamicznie zmienia i pasożytnicze elity są w nim podwójnie szkodliwe. Bez dobrych informacji elity są zagubione w rzeczywistości i maskują to przywiązaniem do starych, pustych i jałowych form.
Sprawdzenie.
Przy tej samej mocy S, obciążenia niesymetryczne w energetycznej sieci trójfazowej powiększają straty mocy w sieci, transformatorach, generatorach, silnikach i innych odbiornikach. Powodują pulsacje momentu mechanicznego silników i generatorów Asymetria napięć sieciowych wywołana niesymetrycznymi obciążeniami jest zjawiskiem wysoce niepożądanym. Asymetria napięć ( lub prądów ) wyrażona jest składową przeciwną w rozkładzie na składowe symetryczne.
Trakcja kolejowa 25KVac (faktycznie 2x25KV) jest dużym obciążeniem jednofazowym. Bez symetryzacji (układ symetryzacji jest drogi) podstacje trzeba zasilić napięciem NN 400 KV (co jest bardzo kosztowne ) aby utrzymać niesymetrię napięć NN na dopuszczalnym poziomie ale i ta asymetria zostaje rozłożona na całe państwo / kontynent i koszt strat nie znika. To klasyka spychania na cała gospodarkę kosztów zewnętrznych.
1.Na rysunku pokazano filtr dla sieci trójfazowej (bez przewodu N) dla składowych symetrycznych prądu kolejności Zgodnej lub Przeciwnej z Amperomierzem do prezentacji. Niech Zab=Rab lub (Zbc=R).
-Jaka ma być impedancja Zbc (Zba) dla składowej zgodnej
-Jaka ma być impedancja Zbc (Zba) dla składowej przeciwnej
Można użyć swojej inteligencji, wyszukiwarki lub AI ale rezultat musi być zweryfikowany.
2.Na rysunku pokazano filtr dla trójfazowych (bez przewodu N) składowych symetrycznych napiecia kolejności Zgodnej lub Przeciwnej z Voltomierzem do prezentacji. Niech Ya=Ga lub (Yc=Ga)
-Jaka ma być admitancja Yc (Ya) dla składowej zgodnej ?
-Jaka ma być admitancja Yc (Ya) dla składowej przeciwnej ?
3.Jakie mogą być fizyczne realizacje impedancji Zbc (Zba) i admitancji Yc (Ya) aby filtr był mało wrażliwy ma niewielką odchyłkę częstotliwości od nominalnej ?
4.Podaj takie schematy filtrów dla napięć sieciowych (a prądów) zrealizowane z użyciem rezystorów i kondensatorów.
5.Obciążenie trójfazowe (bez N) stanowią trzy identyczne żarówki (połączone w gwiazdę) lub dwie żarówki gdy jedną odłączymy. Napięcia sieciowe są symetryczne.
Jaki jest stosunek składowej przeciwnej do zgodnej prądu z dwoma żarówkami ? Czy rezultat zależy od tego która żarówka nie świeci.
6.Programowo filtry składowych symetrycznych wykonuje się sumując sygnał jednej fazy i drugiej fazy z opóźnieniem czyli przesunięciem fazy.
-Które fazy i z jakim minimalnym opóźnieniem trzeba sumować aby uzyskać filtr składowej zgodnej i przeciwnej
7.Jest trójfazowy silnik asynchroniczny o mocy Pn zasilony z sieci jednofazowej U 230Vac z kondensatorem pracy. Jakie w przybliżeniu powinno być napięcie na kondensatorze przy obciążeniu mechanicznym równym ca 80 % Pn.
8.Jest dwufazowy serwomechanizmowy silnik asynchroniczny o mocy Pn zasilony z sieci jednofazowej 230Vac (z kondensatorem pracy) załączany dwoma kierunkowymi przełącznikami. Jakie powinno być napięcie na kondensatorze przy obciążeniu równym ca 100 % Pn czyli jakie jest napięcie na otwartym przełączniku gdy drugi jest załączony
9.Odpowiednio sterowany energetyczny trójfazowy inverter PWM mający po stronie napięcia stałego DC tylko duży kondensator (elektrolityczny) może symetryzować napięcia sieciowe. (Może też zmniejszyć zniekształcenia nieliniowe napięć ) Moce P i Q przepływają między fazami ale też między fazami a kondensatorem ładowanym i rozładowanym prądem zmiennym. Zatem zadanie symetryzacji może dodatkowo wykonywać inverter akumulatorowego magazynu energii.
W symetryzującym magazynie energii rolę kondensatora spełni tu akumulator. Gdy przez akumulator płynie prąd zmienny to odbywają się mikrocykle ładowania i rozładowania. Sumaryczny ładunek tych mikrocykli starzeje akumulator tak jak większe cykle. Z tego powodu akumulatora nie wolno używać jako kondensatora. Zatem możliwości symetryzacji napięć są ograniczone mocą akcji ładowania - rozładowania akumulatora tak aby płynący przez niego prąd chociaż nie zmieniał znaku.
-Podaj algorytm sterowania invertera wykonującego zadanie symetryzacji.
Cwiczenie.
Współcześnie mikrokontrolery z funkcjami DSP są na tyle wydajne że filtr składowych symetrycznych wykonany jest programowo, także przy okazji innych zadań. Napięcie / prądy trójfazowe próbkują przetworniki ADC. Próbki zapisuje się do bufora cyklicznego a na podstawie wyliczonej częstotliwości wybiera się próbki i dokonuje liniowej interpolacji między nimi.
Cała trudność polega na wyliczeniu częstotliwości. Ponieważ napięcia /prądy mogą być zniekształcone do celów wyliczenia częstotliwości są filtrowane dolnoprzepustowo. Przejście przez zero ma miejsce między próbkami o zmienionym znaku. Czas zdarzenia wynika z prostej interpolacji. Po przejściu przez Zero na wszelki wypadek (silne zniekształcenia) przez określony czas (cześć półokresu) lekceważymy ewentualne kolejne przejście. Algorytm działa poprawnie gdy sygnał sinusoidalny / prostokątny / trójkątny lub inaczej zniekształcony z generatora dają tą samą wyliczoną częstotliwość ( bliską sieciowej 50 Hz ). Rezultat pomiaru powinien być dokładniejszy niż pokazuje DSO.
Wyliczony sygnał składowej symetrycznej jest filtrowany celem usunięcia harmonicznych. Po „prostowaniu” i filtracji dolnoprzepustowej sygnał jest synchronicznie próbkowany (circa 50 Hz ) aby nie miał pulsacji.
Mierzone składowe symetryczne prądu w przypadku trzech i dwóch żarówek (jak w sprawdzeniu ) mają być jak w teorii. Oczywiście składowe są niezależne od tego którą żarówkę wyłączymy (pomijając małe różnice ich faktycznej mocy).





"Bardzo mi się podoba jak po 15 cała jednostka żołnierzy zawodowych odjeżdża z parkingu po skończonym 8 godzinnym przebywaniu w jednostce. Prawdziwa służba. Pocieszny widok.”
OdpowiedzUsuńAle się uśmiałem.
Sto razy wiekszym zagrozeniem dla Polski od Rosji jest DEMOGRAFIA. To bedzie pogrom i koszmar.
OdpowiedzUsuńPremier Péter Magyar zapowiada węgierski "dzień prawdy". Chce odtajnienia komunistycznych archiwów i rozliczenia okresu "dzikiej transformacji" w latach 1988-2000".
OdpowiedzUsuńW Polsce tez trzeba odtajnić papiery "dzikiej transformacji" w latach 1988-2000".
„Polska mogła się miesiącami bronić przed Hitlerem ale rząd i generałowie a nawet oficerowie zdezerterowali.”
OdpowiedzUsuńSzukałem jakichś bliższych danych na ten temat — oprócz tego artykułu: https://historia.rp.pl/historia-polski/art36973991-wrzesien-1939-r-polscy-generalowie-przyczynili-sie-do-kleski jakoś nie znalazłem, bo zwłaszcza zaciekawiło mnie to stwierdzenie o suponowanej „dezercji oficerów”.
Ma Pan jakieś konkretne dane na ten temat — czy tylko „ot, tak sobie” Pan to napisał? Ja nie dogooglowałem się konkretnych danych, więc pytam.
Jeśli chodzi o niższe szarże, niż generalicja, to z dyskusji znalezionej tutaj https://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=5&t=126651 wynikałoby, że dezercje dotyczyły (oczywiście) przede wszystkim przedstawicieli wszelakich „miejszości narodowych”. No niestety.
Generałów mieliśmy słabych — ale nie można powiedzieć, że „wszystkich jak leci”, a ta sugestia — bo nie napisał Pan tego wprost, ale zasugerował — że „wojsku polskiemu nie chciało się bić”, też nie ma podstaw.
Jakieś liczby, jakieś konkrety (z podaniem wiarygodnych i weryfikowalnych źródeł)? Coś mi się zdaje, że nie będzie…
https://matusiakj.blogspot.com/2020/03/masowa-dezercja-oficerow-ucieczka-wladz.html
UsuńGoogle daje dużo linków. Można tego pogadac z AI
Google daje b. mało odnośników — a wręcz ŻADNYCH mi nie dało — które prowadziłyby do liczb i faktów, a nie ot, „opinii”.
UsuńOdnośnik do Pańskiego wcześniejszego tekstu też nic nie wyjaśnił, bo wkleił tam Pan fragment z książki, stanowiący część opowiadania. Tak więc stało się, jak przewidywałem: ot, opinia — zdaje się, że bezpodstawna.
Rozumiem, że być może coś więcej znajdę w książce "Kto odpowiada za klęskę wrześniową" Pawła Dybicza — ale może i nie. No cóż, mimo-wszystko najpierw spróbuję książkę namierzyć na „znanym portalu aukcyjnym”, czy gdzieś.
AI często zwyczajnie bredzi, bo AI to jest tylko takie „Google bardziej interaktywne”. Odpowie to, co znajdzie w Sieci. Jak nie znajdzie nic konkretnego — to zaczyna „tworzyć” zgodnie z nieznanym mi algorytmem, nierzadko „odlatując” tak raczej bez sensu, albo „kręcąc się w kółko” po prostu z braku dodatkowych źródeł. Wtedy na próby dowiedzenia się czegoś więcej udziela stale tej samej odpowiedzi, tylko przeformułowywanej.
"Wszędzie na czele stają dziwni przywódcy z psychopatycznie zaburzoną osobowością."
OdpowiedzUsuńPolecam https://marucha.wordpress.com/wp-content/uploads/2014/02/andrzej-lobaczewski-ponerologia-polityczna.pdf
Największy cyrk w Europie, znajduje się między Odrą a Bugiem. Kieruja cyrkim małoczapeczkowi.
OdpowiedzUsuń