niedziela, 9 czerwca 2019

Czy będzie kryzys w Chinach 52

Czy będzie kryzys w Chinach 52

Nędza geopolityki.
Wikipedia: Wybór definicji.
Geopolityka jest nauką o zastosowaniu zasad geografii w polityce światowej – The Columbia Encyclopedia 1965,
Geopolityka zajmuje się badaniami wzajemnych relacji między naturalnymi elementami geografii a polityką państw – Dictionnaire de Robert 1965,
Geopolityka jest nauką, która bada relację między cechami geograficznymi państwa a jego polityką – Grand Dictionnaire Larousse 1983,
Geopolityka jest zastosowaniem wiedzy geograficznej do polityki światowej – William T. Fox, Geopolitics and International Relations, [w:] NATO Adwanced Reaserch Workshop, Bruksela 1983,
Geopolityka współcześnie bada rywalizację między supermocarstwami (układ Wschód-Zachód) o dominację nad strefami peryferyjnymi (układ Północ-Południe) – Peter Taylor, Political geography of the Twentieth Century: a Global Analyzis, Londyn 1993,
Geopolityka zajmuje się zmiennymi układami sił na niezmiennej przestrzeni – Leszek Moczulski, Geopolityka Potęga w czasie i przestrzeni, Warszawa 1999,
Geopolityka to doktryna polityczna głosząca, że zjawiska, procesy i fakty polityczne są wyznaczane przez warunki geograficzne – Słownik Języka Polskiego PWN.

W analizach dotyczących Chin, z których to nic nie wynika, pojawia się geopolityka.
Brytyjski geograf Mackinder zmieniał swoje koncepcje. W latach czterdziestych przewidywał, że z "Heartlandu" i basenu Atlantyku wyłonią się dwie potęgi: USA i ZSRR, które rozpoczną walkę o władzę nad światem. Obszarem ich starcia stanie się "Płaszcz Próżni": Azja wschodnia, Indie, Bliski Wschód, Afryka Północna.

W wersji niemieckiej początka XX wieku rządząca życiem państwa geopolityka to determinizm, darwinizm społeczny i najważniejszy Lebensraum czyli przestrzeń życiowa. Tajnym wojennym celem Niemiec w I Wojnie było poszerzenie Lebensraumu. Pozbawiająca Niemiec dostaw z afrykańskich koloni ( ale nie tylko stamtąd ) morska blokada brytyjska skrystalizowała pogląd że Niemcy muszą mieć na wschodzie przestrzeń choćby po to aby móc w razie konfliktu się wyżywić.
Rasistowska i szowinistyczna koncepcja Lebensraum dla Niemców oznaczała militarny zabór terenów aż po Ural, które „należały” się Niemcom, narodowi rzekomej rasy panów świata Herrenvolk. Lebensraum oznaczał w najlepszym razie bezlitosne rządy rasy panów, w gorszym razie czystki etniczne i wygnania a w najgorszym razie masowe ludobójstwo.
Ale dlaczego Niemcy chcieli jawnie rządzić terenami Imperium Rosyjskiego. Bo germańskie dynastie rządziły tam już 150 lat wcześniej ! Stało się tak przez głupca Piotra I.

Nie tylko w Polsce rządzili obcy narodowi władcy co prowadziło do tragedii.
Pierwszymi Romanowami był szlacheccy Mongołowie nazwiskiem „Kobyła”.
Przedostatnim z dynastii Romanowów był ślepo zapatrzony na Prusy i Niemcy Piotr I Wielki, który z pierwszą żoną się rozwiódł a za drugą żonę wziął litewsko-polską córkę chłopa z Inflant, prostytutkę Helenę Skowrońską która została carycą Katarzyną I. Po śmierci Piotra I rządziła dwa lata. Piotr z obu małżeństw miał 14 dzieci ale dorósł tylko jeden syn, którego Piotr I podejrzewając o próbę przewrotu zatłukł w czasie przesłuchania gdy był pijany i miał urojenia.
Po Katarzynie I krótko (1727-1730) rządził Piotr II Romanow wnuk Piotra I – ostatni Romanow.
Kolejna carycą była była w latach 1730-1740 Anna Iwanowna Romanowa, córka cara Iwana V Aleksiejewicza i Praskowii Fiodorowny Sałtykowej.
Iwan VI Antonowicz był nieletnim carem w latach 1740-1741. Był synem księżnej Anny Leopoldowny i księcia brunszwickiego, Antoniego Ulryka von Braunschweig-Wolfenbüttel. Faktycznie rządzili niemieccy wielkorządcy !
Elżbieta Piotrowna Romanowa córka Piotra I Wielkiego (1689–1725) i Katarzyny I była cesarzową Imperium w latach 1741–1762. Władzę objęła w wyniku przewrotu pałacowego skierowanego przeciwko bezceremonialnie panoszącym się na dworze carskim wielkorządcom niemieckim sprawującym regencję nad nieletnim Iwanem VI (1740–1741). Pozbawiła władzy nielicznych Niemców piastujących wysokie urzędy, choć nadal utrzymały się bardzo silne wpływy niemieckie.
Po Elżbiecie Piotr III Fiodorowicz, książę Holsztynu, syn Anny, siostry cesarzowej Elżbiety, był cesarzem przez pół 1762 roku. Piotr miał to nieszczęście że za żonę wziął urodzoną w Szczecinie księżniczkę anhalcką ( kraj środkowych Niemiec ) Sophie Friederike Auguste von Anhalt-Zerbst, która dokonała zamachu stanu pozbawiając męża władzy i życia a jako uzurpatorka Katarzyna II sprawowała najdłużej w historii imperium władze.
Dwór Imperium Rosyjskiego po rzeczywistych Romanowach aż do jego upadku był zgermanizowany ! Rozbioru Polski dokonały trzy germańskie dwory !
Silne niemieckie wpływy na carskim dworze były jednym z powodów klęski Imperium Rosyjskiego w wojnie z Niemcami !

Tak jak Piotrowi I imponowała cywilizacja Prus i Niemiec, skąd czerpał wzory, tak Putin niezdolny do uruchomienia własnego potencjału naukowo-technologicznego i gospodarczego zapatrzony jest na Niemcy i chce od nich kupować za surowce technologie tak jak robił to Stalin. I razem z Niemcami Putin chce uprawiać politykę zapominając o nauce z historii.

Oto Lebensraum III Rzeszy według „Generalplan Ost”

Szulernia GPW

Szulernia GPW

Od marca 2012 roku akcje Zakłady Mięsne Henryk Kania są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Auchan, Carrefour, Delikatesy Centrum, E-Leclerc, Intermarche, Kaufland, Lidl, Makro, Netto oraz Żabka zaopatrywały się u Kani. "Kraina wędlin" lub "Nasze smaki", czyli marki  Biedronki  to produkcja tej firmy. Latami Kania miała zyski ale pierwszy kwartał 2019 roku zakończył się nieoczekiwanie 10 milionową stratą.  Spółka poinformowała obligatariuszy, którzy kupili papiery dłużne za 50 mln zł, że chce renegocjacji terminu spłaty. Zadłużenie finansowe przekracza 636 mln zł.
W 2017 i 2018 roku Kania m.in. "sprzedała" towar Rubin Energy Sp.z o.o. za 200 mln złotych.  RE jednak nie zapłacił Kani ani grosza !
Atrapa prokuratury państwa z dykty mocno śpi.
Agenci specjalnej troski z CBA udają że są ślepi i głusi.
UKNF udaje że go nie ma.

Oszustwo na bezczelnego w standardzie GetBack ! Fragmenty depesz PAP. 

Czy będzie kryzys w Chinach 51

Czy będzie kryzys w Chinach 51

Chiny i Polska są krajami które mocno skorzystały na fali globalizacji.
Jaki były skutki przenoszenia produkcji z USA a potem Europy Zachodniej do Chin, które stały się fabryką świata. Produkcja z China była tańsza i bardziej konkurencyjna toteż firmy które szybciej przeniosły produkcje do Chin zyskały najwięcej likwidując konkurencje. Ale robotnicy odchodzący z dobrze płatnych miejsc pracy w zamykanych fabrykach zyskiwali podłe zatrudnienie tylko w sektorze usług. Dawniej za ośmiogodzinną pracę w fabryce dostawali wysoką pensje. Mieli urlop i dobrą służbę zdrowia. W usługach zarabiają połowę a nawet jedną trzecią tego co dawniej w fabryce pracując po 10-12 godzin dziennie, bez urlopu i wielu innych korzyści. Zwalnianych z przemysłu w USA i Europie miała absorbować gospodarka usług. Okazało się że bez własnej produkcji gospodarka usług przede wszystkim „produkuje” gigantyczne zadłużenie zagraniczne. W rezultacie zadłużona Francja, która nominalnie jest mocarstwem atomowym, stała się przybocznym wierzyciela - Niemiec, które przemysłu nie likwidowały i były najpotężniejszym eksporterem świata.

Najpotężniejszy w historii kompleks przemysłowy Ford Rouge River z przypływającej rudy żelaza i węgla produkował stal. Z wytworzonej blachy wytłaczał nadwozia. Produkowano także z surowców szkło, gumę i tworzywa sztuczne... Kompleks miał własną elektrownie, zakłady pomocnicze, szkoły i szpital. Kompleks pożerał surowce wydalając gotowe samochody.
Obecnie producent samochodu z zakupionej blachy produkuje nadwozie montując zakupione podzespoły, często od firm spoza koncernu. Udoskonalony transport morski i lądowy pozwalają komplikować łańcuchy towarowe.

W dezindustralizujących się USA propaganda kreowała obraz obraz kraju w którym bada się, projektuje się i zarządza produkcją. Doskonałe perspektywy miała przynieść gospodarka cyfrowa. Ale w rzeczywistości projektowanie także przeniosło się do Chin a w gospodarce cyfrowej Chiny są bardzo mocne. Dla USA potężny zagraniczny dług nie jest problemem dopóki USA są hegemonem a dolar walutą światowych rezerw.

Początkową przyczyną Wielkiego Kryzysu było szerokie udzielanie przez banki kredytów na spekulacje giełdową z depozytów klientów. Pęknięcie giełdowej bańki spekulacyjnej i bankructwa uderzyły więc w sferę realną gospodarki. FED mógł wówczas ratować banki i bezinflacyjnie „zadrukować problem” tak jak to zrobił w akcji luzowania ilościowego po 2008 roku. Ale zagrożone bankructwem banki USA zażądały zwrotu ogromnych kredytów udzielonych Europie a co gorsza USA wprowadzały cła i inne środki protekcjonizmu uniemożliwiając firmom europejskim eksport i spłatę długów. Wielki Kryzys uderzył w państwa najwyżej rozwinięte. Kraje rolnicze dobrze się rozwijały. Wyjątkiem była dosłownie niszczona przez kryzys Polska uczestnicząca w złotym bloku wraz z francuskim „sojusznikiem” Skutkiem Wielkiego Kryzysu była II Wojna Światowa.

Obecnie nie wiadomo z góry jakie będą efekty ceł wprowadzanych przez administracje prezydenta Trumpa. Cła mają przynieść powrót wytwórczości do USA. Ale to nie jest takie proste. Cła nałożone na aluminium nie spowodowały nagłego wzrostu jego produkcji ale spowodowały spadek produkcji piwa w puszkach co już dało spadek zatrudnienia w przemyśle „piwnym” o ponad 40 tysięcy osób. Miejsca pracy zamiast powstać to zniknęły.

Unia jako taka ma circa 10% deficyt w handlu zagranicznym ze światem czyli nie jest źle. Ale kraje które likwidowały przemysł i postawiły na „gospodarkę usług”: Grecja, Włochy... są potężnie zadłużone zagranicznie. Dług można spłacić tylko eksportem towarów i handlowalnych międzynarodowo usług. Obniżenie płac może wzmocnić w pewnym stopniu eksport ale przede wszystkim potrzebne są nowe bardzo kosztowne inwestycje w nowoczesny przemysł. Ale czy ktoś będzie inwestował w nowoczesny przemysł w Grecji albo we Włoszech ? W jakim celu. Żeby stracić pieniądze ?
N.B Problemy gospodarczo – społeczne starzejących się Włoch są mocno niedoceniane. W przedkryzysowym 2007 roku wydatki na system dróg wyniosły tam 13.7 mld Euro a w 2016 tylko 5.1 mld Euro. I tak jest ze wszystkim.

Światowymi wierzycielami są głównie Chiny i Niemcy, czyli potęgi przemysłowe. Zauważyć należy że USA wojują właśnie z tymi dwoma krajami. Akcja karna hegemona w stosunku do trującego spalinami Volkswagena to była tylko przygrywka, rozpoznanie wroga walką ! Gdy spadnie produkcja niemieckich aut zredukowane zostaną zamówienia z polskich fili produkujących części samochodowe. Największym globalnym pożeraczem miedzi jest chiński przemysł. Gdy ostro spadnie światowa cena miedzi KGHM będzie miał problemy.
Huawei miał w USA setki dostawców. Większość z nich nie znajdzie alternatywnego nabywcy po wymuszonej rezygnacji Huawei.

USA po obietnicy rzędu Meksyku zatrzymania nielegalnej imigracji zawiesiły cła na towary eksportowane przez „Meksyk”. Ale w kogo naprawdę USA chciały uderzyć ?
Udział % samochodów eksportowanych z Meksyku do USA, 2019 :
Volkswagen Group: 46.5%
Fiat Chrysler: 25.8%
General Motors: 24.3%
Nissan-Mitsubishi: 23.4%
Toyota: 11.1%
Hyundai-Kia: 11%
Ford Motor: 7.9%
BMW Group: 5.9%
Daimler: 3.8%
Znów Volkswagen. Pewnie GM dostałby po cichu jakąś rekompensatę i zachętę do przeniesienia fabryki do USA.

PRL wraz krajami bloku wschodniego teoretycznie izolowany był od systemu światowego. Ale zawsze gdy wysokie były stopy procentowe dolara PRL miał kłopoty ! Bardzo wysokie stopy procentowe od początka lat osiemdziesiątych powodowały błyskawiczne narastanie zadłużenia zagranicznego PRL i jego bankructwo.

Błyskawicznie rozwijająca się gospodarka Chin ciągniona była przez eksport. Chiński rząd już dekadę temu doszedł do wniosku że taki rozwój staje się coraz bardziej ryzykowny. Postawiono na rynek wewnętrzny i konsumpcje. Przyrost PKB spadł ale Chiny suchą nogą przeszły przez światowy kryzys. Chińczycy dopiero wdrażają się do konsumpcji. Nadal za dużo oszczędzają.
Generalnie im większa i bardziej zróżnicowana jest gospodarka kraju tym udział jego handlu zagranicznego w PKB jest mniejszy. Im mniejsza i bardziej zglobalizowana jest gospodarka tym większy jest handel międzynarodowy odniesiony do PKB. Wielki import i eksport świadczą tylko o dużym udziale w globalnych łańcuchach towarowych. Nic nie mówią o tym czy kraj zarabia na swojej produkcji dobrze czy słabo.
Napewno Chiny muszą eksportować aby zarobić na import surowców, zaopatrzenia produkcyjnego i technologi której nie mają.

Gospodarka jest zawsze fundamentem siły politycznej i militarnej państwa. Stany Zjednoczone rozwijając się w XIX wieku szybciej niż Europa wyrosły na światowego giganta gospodarki wielkiej skali. Przystępując do i rozstrzygając I Wojną USA z Wielkiej Brytanii zrobiły dłużnika czego elita brytyjska z pewnością nie przewidziała a przecież Brytania mogła zapobiec wybuchowi Wojny ale Wojna osłabiająca Niemcy i Francję podobała się Brytyjczykom. Już po I Wojnie utrata przez Brytanie Imperium była przesądzona. Diabli wzięli cesarstwo niemieckie, austriackie i rosyjskie. II Wojna była dogrywką I Wojny. Hitler był naiwnym głupcem uważając że USA oddzielone od Europy oceanem nie będą w stanie wygrać wojny z III Rzeszą wspartą przez anektowane gospodarki, zwłaszcza gospodarkę Francji. Gdyby ofensywa Armii Czerwonej opóźniła się Niemcy pierwsze otrzymałyby nuklearne uderzenia w wielkie miasta. Elita USA założyła że będzie to wojna gospodarcza i powietrzna bez ogromnego upustu amerykańskiej krwi. Wojna mogła się skończyć wcześniej ale USA chciały być jedynym zwycięzcą. I tak się stało. W wizji amerykańskich elit ZSRR miał być młodszym partnerem do zarządzania światem. Głupiec Stalin bez potrzeby wszczął konflikt z USA.
Do połowy XIX wieku ( bez uwzględnienia wcześniejszych wynalazków Chin ) nauka i technologia praktycznie istniały tylko w Europie. Niemcy dwiema wojnami pogrążyły Europę.

Gospodarka chińska mimo iż potężna jest bardzo niekompletna technologicznie i jest zbudowana do współpracy z kooperantami z całego świata. W żadnym razie nie jest to gospodarka autarkiczna nastawiona na wojnę. USA wymuszając na krajach sojuszniczych zerwanie przez ich firmy współpracy z firmami chińskimi na pewno bardzo im zaszkodzą.

Sieć telekomunikacji 5G w Rosji będzie budować Huawei co daje do myślenia o „szpiegostwie” bowiem Rosja i Chiny mogą się stać potencjalnym wrogami.
Czas mija a USA nie przedstawiły żadnego dowodu na szpiegostwo Huawei, który jest poważnym graczem w telekomunikacji. W grudniu 2018 roku szef SBI (niemieckiego wartownika IT) oznajmił, że jego agencji nie są znane żadne dowody szpiegostwa Huawei - "his agency had no such evidence". Dzięki Huawei i innych chińskim gigantom mocno spadły koszty infrastruktury telekomunikacyjnej i wzrosła na całym świecie dostępność usług ! Łatwiej jest do gry wejść kolejnym graczom co skutkuje konkurencją i spadkiem cen usług dla klientów. A jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo że chodzi o pieniądze ! Rząd w Warszawie winien się dobrze zastanowić nad potrząsaniem szabelką bo możemy za to wszyscy słono zapłacić.
Niezależną od mocarstw pozycje starają się wypracować Węgry. W ich grze o umocnienie własnej pozycji przeciwwagą dla nacisków niemieckiej Europy jest Rosja. Huawei od 2015 roku zainwestował na Węgrzech 1.5 mld dolarów !
W Europie dla Huawei potencjalnymi konkurentami są - Ericsson, Nokia, ZTE i Samsung. ZTE jest chiński a w Nokii funkcjonuje już chiński kapitał.

W Chinach powstają innowacje. Xin Xiaomeng to pierwsza sztuczna inteligencja, która jest prezenterką państwowej, chińskiej agencji telewizyjnej Xinhua. Wzorowana na naturalnej postaci, czytała informacje napisane przez dziennikarzy. Naśladuje przy tym ludzkie ruchy ust, mimikę oraz gestykulację. Prezentowała relacje polityczne, z posiedzeń Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych oraz Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin. Xin Xiaomeng nie tylko czyta tekst informacji, ale też wstaje od stołu i gestykuluje. Wszystko po to, by jak najbardziej przypominać człowieka. Postać cyfrowej prezenterki stworzono, wzorując się na dziennikarce Qu Meng.

Chiny i Polska są beneficjentami obecnej fali globalizacji. Czy są jeszcze jakieś podobieństwa w ich sytuacji. Są ! Komunizm w obu krajach zniszczył pasożytnicze, stagnacyjne oligarchiczne elity odpowiedzialne za wyzysk, prymitywizm i słabiznę krajów ! Komunizm dał tym krajom szanse na rozwój. Chiny i Polska chcąc dalej się szybko rozwijać muszą powstałe już mechanizmem rynkowym nierówności zmniejszać. Oligarchiczną elitą starali się później zostać funkcjonariusze partii i bezpieki ale niewiele z tego w obu krajach wyszło. Natomiast oligarchiczna Ukraina stacza się w przepaść a w Rosji im silniejsza jest oligarchia tym jest gorzej.

Stany Zjednoczone które kiedyś dawały wszystkim szanse rozwoju stają się krajem rażących nierówności z III Światowym modelem stosunków społecznych. A to ma wpływ na decyzje rządów w świecie które niezbyt ochoczo angażują się w awantury USA.

sobota, 8 czerwca 2019

Czy będzie kryzys w Chinach 50

Czy będzie kryzys w Chinach 50

Mówi się coraz częściej o nowej Zimnej Wojnie, tym razem wojnie USA – Chiny.
Doktryna powstrzymywania wpływów komunizmu (Containment) przypisywana jest George Kennanowi , który w anonimowym artykule z 1947 roku ( X, The Sources of Soviet Conduct, „Foreign Affairs“, 1947, nr 7) sugerował powstrzymywanie rozszerzenia wpływów ZSRR drogą stworzenie systemu sojuszy wojskowych z udziałem USA na całym świecie. Containment wbudowano w doktrynę prezydenta Trumana. Powstało NATO (1949), ANZUS (1951), SEATO (1954) oraz CENTO (1955). W latach sześćdziesiątych XX wieku rozszerzono stosowanie doktryny containment na wsparcie dla proamerykańskich rządów ( w tym zwyrodniałych zbrodniczych dyktatur ) na całym świecie oraz o interwencje w celu zapobieżenia „eksportowi rewolucji". Wdrożony w czyn Containment to wojna w Korei, kryzys kubański, wojna w Wietnamie oraz duża pomoc amerykańska w wojnie z ZSRR przez pośredników ( proxy war ) w Afganistanie.
Od marca 1983 roku przez osiem lat CIA ( CIA to wywiad wojskowy USA ) w ramach tajnej operacji QRHELPFUL przekazała liderom "Solidarności" około 40 mln dolarów.
W poważnych krajach zdrada stanu była surowo karana: śmiercią i konfiskatą całego majątku a nierzadko i prześladowaniem rodziny zdrajcy. Konstytucja USA (art. 3. 3) zawiera definicję „zdrady”. Jest to ciężkie przestępstwo polegające na konszachtach z wrogami USA ( a zwłaszcza wywiadem wojskowym ! ) własnego obywatela lub jego udziału w wojnie przeciw USA. W liberalnych Niemczech zdrada zagrożona jest dożywociem lub conajmniej 10 latami więzienia.
Po kolejnych wyciekach z archiwów może się okazać że „Solidarność” była operacją specjalną CIA przeprowadzoną razem ze sprzymierzonymi z nią służbami w NATO oraz Watykanem dla osłabienia ZSRR dla zmiękczenia go w negocjacjach. Przecież już od 15 lat korumpowano – przekupywano i zmiękczano czerwonych książąt z bloku wschodniego.

Bertold Brecht, Życie Galileusza (1939):
„Andrzej: Nieszczęśliwy kraj, który nie ma bohaterów.
Galileusz: Nieszczęśliwy jest kraj, który potrzebuje bohaterów.”

W ramach strategicznej rozgrywki z ZSRR, USA zaczęły przeciągać na swoją stronę Chiny w 1972 roku co miało istotne znaczenie. W latach osiemdziesiątych zachodni biznes już inwestował w budowę swoich zakładów w Chinach. Chiny nie były uważane za agresywnego wroga Zachodu. Najlepszym sposobem na utrzymanie pokoju są uczciwe, wspólne interesy. Nic tak nie cementuje bloków militarnych jak wspólnota żywotnych interesów.

Wiedzę z pierwszej ręki o tym jak wyglądało porozumienie USA z ZSRR i przemiany w bloku wschodnim dają dzienniki i wspomnienia prezydenta George’a Busha seniora oraz jego doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego Brenta Scowcrofta. To oni kreowali kulisy przełomu 1989 roku.
W Waszyngtonie nie chciano niebezpiecznego upadku Związku Radzieckiego ponieważ dysponował on monstrualnym arsenałem jądrowym. Chciano jego spokojnej przemiany w młodszego partnera USA. Kraje Europy Środkowo - Wschodniej były w negocjacjach kartami w grze, niczym więcej.
To Waszyngton wpływał na ustalenia Okrągłego Stołu dające komunistom lukratywną pozycje ! Pierwszą zagraniczną osobą z która spotkał się pierwszy niekomunistyczny premier Tadeusz Mazowiecki był przedstawiciel KGB. Od niego Mazowiecki dowiedział się że ze strony ZSRR wolno nam jest więcej niż to prezentuje Waszyngton ! Nic dziwnego że z tego spotkania Mazowiecki wyszedł spocony.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, występując w piątek na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu podkreślił że ważne jest, aby USA i Chiny nie wkroczyły w nową zimną wojnę. Prezydent Chin Xi Jinping zaapelował na forum o ochronę globalnego wielostronnego systemu handlu. Prezydent Putin mówił o kryzysie światowego modelu gospodarczego. Ostrzegał przed nową formą, w której "ogólne zasady międzynarodowe" będą zastępowane "mechanizmami jednego kraju". Wskazał, że w ten sposób postępują Stany Zjednoczone, "rozszerzając swoją jurysdykcję na cały świat".

Sukcesy Chin trzeba widzieć we właściwym kontekście.
Minęło 30 lat polskiej transformacji ustrojowej. W okresie 1990-2018 Polski PKB per capita wzrósł o 116%, Czech o 63%, Niemców o 45% a Francji o 31%. Dochody realne do dyspozycji w gospodarstwie domowym per capita w Polsce wzrosły jednak znacznie mniej niż PKB bo o 96% a w dodatku są mocno nierówno podzielone. Niektórzy z liczb tych wyciągają wniosek o ogromnym sukcesie Polskiej transformacji zapominając że poprzedzające lata osiemdziesiąte to najbardziej nieudany okres w całej historii PRL. Ostry kryzys i w najlepszych latach stagnacja. Jeśli za punkt wyjścia wziąć rok 1978 to wzrost Polski i Czechy jest zbliżony ( ale Polska jest górą ) a pamiętać należy że Czechy są jednak bogatsze i winny się wolniej rozwijać. Polska swoje najlepsze, rentowne i nowoczesne firmy sprzedała za czapkę gruszek zachodowi. Zachodni właściciele „zysk” z działalności konsumują u siebie. Skutkiem tego udział płac w Polskim PKB jest rekordowo niski i wynosi 38%. Jego spadek tłumaczy też rozbieżność między wzrostem PKB a mniejszym wzrostem dochodów gospodarstw domowych. Firmy po PRL mogli też złodziejsko sprywatyzować wykreowani przez KGB oligarchowie tak jak to stało się na Ukrainie. Tamtejsza zbrodnicza i złodziejska oligarchia ma kilka paszportów a prawie wszyscy mają paszport Izraela, który jak wiadomo nie wydaje Żydów. Sprzedaż firm zachodowi była więc o niebo lepsza niż pozwolenie posowieckiej bezpiece i jej TW na rozkradzenie państwa. Ukraina będąca jednym z najbardziej skorumpowanych państw świata obecnie jest w fazie wojny i rozpadu.

Zdanie na temat roli kapitału zagranicznego w gospodarce są częściowo podzielone. W zasadzie zgodność panuje co do tego że udział obcego kapitału w bankowości i finansach jest niekorzystny a nawet mocno szkodliwy. Wolnego kapitału poszukującego zarobku w świecie jest chyba nieskończoność i dawanie za łapówkę wybranym bankom możliwości zarobku na Polakach wydaje się złe. Hasłem światowej finansjeryzacji jest „jak dużo zarobić ale się nie narobić” W szczególności peryferyjne banki – córki w czasie kryzysu są przez bank – matkę odsysane z kapitału aby ratować ważniejsze dla właścicieli banki w Centrum co może gwałtownie zaostrzyć kryzys na peryferiach. Rocznie banki łupią Polaków na circa 15-20 mld złotych. Zagraniczna prywatyzacja polskich banków była konieczna jako że bezpieczniactwo - nomenklatura obsadzone w zarządach celowo udzielały kumplom „złych kredytów” za co musiał płacić podatnik ratując banki. W polskich bankach działo się to co na Ukrainie. Oczywiście tak zwana prokuratura nie ścigała „złych kredytów” które były wulgarnym oszustwem. Udział obcych banków w Polsce sięgnął 88% by spaść do circa 50% obecnie. Za normalność zapłaciliśmy potężna cenę ale patrząc na Ukrainę trzeba powiedzieć że chyba należało ją zapłacić bo Polska nadal jest państwem teoretycznym z dykty.
Chiny mają własne banki i kryzys im nie jest straszny bo mogą sobie zrobić poluzowanie ilościowe wzorem Japonii, USA i Zachodniej Europy.
W badaniu prof. Urszuli Kłosiewicz-Góreckiej analizowano wpływ nakładów inwestycyjnych firm z kapitałem zagranicznym na zatrudnienie w poszczególnych sektorach gospodarki w Polsce w latach 2009-2015. Znaleziono tylko niewielkie zależności (praktycznie w granicach błędu) między inwestycjami w budownictwie i w usługach a zatrudnieniem w tych sektorach. Zależność dotyczyła zwiększenia liczby miejsc pracy zarówno w firmach zagranicznych, jak i w całym sektorze. Tylko inwestycje przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego w sektorze przemysłowym miały pozytywny wpływ na zatrudnienie i PKB.

Chiny otwierając się na świat początkowo oferowały głównie swoją tanią siłę roboczą a potem przepastny rynek i dobre warunki do działalności. Masowy, tani, standardowy transport kontenerowy statkami w sumie niewiele komplikował zadania logistyczne gdy firma produkująca w USA i tak pakowała towary w kontenery. Doszedł tylko etap morski transportu.
Wszędzie z przychodu firmy opłaca się koszty i pracowników a zysk konsumują właściciele kapitału. Ponieważ amerykański pracownik był bardzo drogi firmy produkcyjne przenoszono do Chin gdzie płacono pracownikom grosze. Eksportująca firma musiała wymienić dolary na yuany aby zapłacić pracownikom i zapłacić za zaopatrzenie. Za te dolary Chiny kupowały zachodnią technologie i niezbędne surowce. Chiny niczego nie prywatyzowały. W specjalnych strefach ekonomicznych poważna firma dostawała w dzierżawę grunt a często i infrastrukturę. Ale rząd Chin preferencyjnie traktował tylko zagraniczne firmy które przywoziły technologie której nie miały Chiny. Co więcej zachodnie firmy musiały mieć chińskiego wspólnika. W rezultacie tej polityki Chiny mają potężne światowe koncerny produkują m.in. komputery i telekomunikacje i chcą wejść na sam szczyt technologi mikroelektronicznej, kończąc z imitacją obcej technologii.
Polska nie ma ani jednego światowego koncernu a polskie firmy są najczęściej tanimi podwykonawcami firm zachodnich.

Chiny produkują dość nowoczesną broń i mają silną armie. Tymczasem Onet.pl donosi że wedle posiadanych przez niego poufnych informacji sprawne są 4 ( to może być fake news ) z 48 zakupionych samolotów F16. Pozostałe oczekują miesiącami na części i rozważane jest skanibalizowanie najstarszych F16 dla pozyskania części do mniej zużytych samolotów. Samoloty F16 są słabo uzbrojone. Stareńkie posowieckie samoloty szturmowe ( według obecnej nomenklatury wielozadaniowe ) SU-22 powinny być wycofane a stare MIG-29 są niebezpieczne ale nie dla wrogów a dla pilotów. Tymczasem jeszcze w latach osiemdziesiątych PRL był liczącym się światowym eksporterem broni.

Chiny mają około 3300 mld dolarów rezerw walutowych a Polska ma 390 mld dolarów zagranicznych długów.

Chińska nauka pnie się w górę a polska nauka spada i coraz bardziej się ośmiesza i wygłupia.
Andrzej Gomułowicz jest autorem artykułu "Oblicze polskiej dyktatury". Jest to niskich lotów prostacka, głupia publicystyka polityczna. Cytaty:
"Prawo jest zmieniane nagle, potajemnie, a głos władzy uzasadniający treść ustawodawstwa ma fałszywe nuty. "
"Prezes uzyskał pełnię władzy niczym nieograniczonej."
Artykuł pasuje do Pudelka, Wysokich Obcasów, Gazety Wyborczej i innych gadzinówek. Tymczasem jest to recenzowany (!) artykuł umieszczony w "Nauka" - kwartalnik Polskiej Akademii Nauk, nr 3/2018. Jest to czasopismo punktowane.
Jak widać procedura recenzowania w PAN jest totalnie skorumpowana. PAN jest okupowany przez starych nic nie umiejących pryków z nadania PZPR - SB, Kiszczaka i Jaruzelskiego. Ale dlaczego za te bełkoty "profesorów" ma płacić podatnik.
Poziom prac w "Nauka" jest taki jak pracy z astronomii głoszącej, że Księżyc jest zbudowany z sera szwajcarskiego, bo każdy widzi, że jest żółty i ma na pewno dziury w miejscu, gdzie są ciemne plamy.
Najlepsza polska uczelnia jest w 6 setce rankingu szanghajskiego. Ile "szacowne" polskie „uczelnie wyższe” mają noblistów? Zero.

Wikipedia - "Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie...Według ogólnoświatowego rankingu szkół wyższych Webometrics Ranking of World Universities ze stycznia 2013, opracowanego przez hiszpański instytut Consejo Superior de Investigaciones Científicas uczelnia zajmuje 5. miejsce w Polsce wśród uniwersytetów medycznych, a na świecie 2479. pośród wszystkich typów uczelni."

Dekady temu Polska była krajem bardzo bogatym i zaawansowanym technologicznie przy Chinach.
Zasadnicza różnicach między Chinami a Polską jest taka że Chiny są suwerennym krajem gdzie za zdradę karzą na gardle ( wypadek samochodowy, samobójstwo, zawał serca, udar mózgu ) a posowiecką - Polską neokolonią rządzą agentury USA- Izraela albo Niemiec i Rosji.

Chińczycy z Chin Ludowych zapatrzeni są w Singapur, Hongkong, Tajwan. To są ich wzory do naśladowania i osiągnięcia. Ale wiedzą też dużo o obserwowanej gospodarce Japonii i Korei. Jak w naśladowanych przez Chiny krajach dobrze uczą matematyki, fizyki i informatyki to Chińczycy robią to samo !
Ranking matematyki w szkołach według PISA:
1. Singapore
2. Hong Kong
3. Macau
5. Japan
6. China
7. South Korea
10. Canada
16. Germany
23. Australia
25. Russia
26. France
27. UK
30. Italy
32. Spain
39. US
40. Israel
47. UAE
49. Turkey
56. Mexico

Tymczasem poziom maturalnej matematyki w Polsce regularnie co dekadę spada i spada. No ale mamy za to „wyższą szkołę tego i owego, gotowania na gazie i filozofii... „
W Polsce funkcjonuje 328 wyższych szkół niepublicznych. Uczelnie te nie dysponują niczym więcej niż budynkami, krzesłami i stołami. Nie uczą niczego co wymaga kosztownych laboratoriów. Starają się wyprodukować jak największą liczbę magistrów i licencjatów, przy jak najmniejszych kosztach własnych. Zezwolenie na powoływanie takich szkół jest z gruntu złe !
Oszukani młodzi ludzi po „studiach” stwierdzają że nic nie umieją i studia nie zwiększyły ich atrakcyjności na rynku pracy. Stracili tylko bezcenny czas i pieniądze na czesne, stancje i książki.

We właściwym miejscu i czasie

We właściwym miejscu i czasie

 Marginal Revolution https://twitter.com/MargRev podał wykres pokazujący zmianę płac w zawodach. Płace unormowano jako 100% w 1960 roku.
 Średnia płaca w pokazanej grupie  zawodów jest wyższa niż medianowa co świadczy o rosnącym rozwarstwieniu dochodowym między grupami zawodów.
Najgorzej było zostać kierowcą autobusu, dalej fryzjerką. Ale już dentyści zanotowali potężny awans płacowy a lekarze i pielęgniarki wprost szokującą poprawę swojej pozycji.
Tak więc rodzice i środowisko sugerując dzieciom pójście do szkół medycznych są sprawcami dobrobytu dzisiejszych beneficjentów. Rodzice którzy wybrali dzieciom zawód kierowcy autobusu popełnili ciężki błąd.
N.B. Po szaleństwach dywersyjnych reform Buzka w Polsce brakuje pielęgniarek i one w końcu zaczną normalnie zarabiać, czego im życzę  !

piątek, 7 czerwca 2019

Czy będzie kryzys w Chinach 49

Czy będzie kryzys w Chinach 49

https://www.theatlantic.com/international/archive/2019/06/united-states-needs-europe-against-china/590887/
"Stany Zjednoczone tracą Europę w walce z Chinami

Główny strategiczny podział na to, jak poradzić sobie z Pekinem, przetrwa Donalda Trumpa.
W słoneczne popołudnie na początku kwietnia około tuzina dyplomatów z krajów europejskich i innych sprzymierzonych zgromadziło się wraz ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami wokół stołu konferencyjnego w Departamencie Stanu. Za miesiąc prezydent Chin Xi Jinping będzie gospodarzem szczytu w Pekinie, aby uczcić swój wielki projekt infrastrukturalny, inicjatywę „Pas i droga”. Amerykanie chcieli wysłać wiadomość Xi.

Na spotkaniu w Waszyngtonie zmusili swoich sojuszników do podpisania wspólnego oświadczenia potępiającego chiński plan. Wkrótce jednak stało się jasne, że ani Europejczycy, ani mała grupa innych krajów z Azji i Ameryki Łacińskiej nie są gotowi do upadku.

„Nikt nie chciał się z tym zgodzić” - powiedział mi jeden z europejskich dyplomatów zaznajomiony ze szczegółami spotkania, który poprosił o anonimowość w celu omówienia delikatnych negocjacji. „Możemy zgodzić się, że Chiny są zagrożeniem strategicznym, ale nie można ich po prostu umieścić w kącie”.

Dla Europejczyków spotkanie w Departamencie Stanu było kolejnym znakiem tego, co widzą jako błędne podejście Białego Domu do radzenia sobie z Chinami i jego błędne przekonanie, że może zastosować podejście à la carte ze swoimi partnerami, potępiając ich publicznie w niektórych kwestiach, oczekując współpracy w innych. Dla Amerykanów rozmowy były ostatnim znakiem niechęci Europy do stawienia czoła Chinom. „Europa”, jedna osoba bliska administracji Trumpa, która odmówiła podania nazwiska, powiedziała mi: „jest prawie na innej planecie”.
Po dwóch latach narastających napięć między Stanami Zjednoczonymi a Europą w kwestiach od handlu i Iranu po wydatki na obronę i rosyjskie gazociągi, Chiny powinny być kwestią, która łączy obie strony, a przynajmniej łagodzi niektóre z transatlantyckich obciążeń.

Unia Europejska - z Niemcami i Francją na czele - przyjęła w ubiegłym roku o wiele ostrzejsze stanowisko wobec Chin, wprowadzając nowe zasady pozwalające na dokładniejszą analizę chińskich inwestycji w krajach europejskich, badając zmiany w przemyśle, konkurencji i zamówieniach publicznych w UE polityka zapewniająca, że Pekin nie jest niesprawiedliwie uprzywilejowany, a po latach unikania starć z Pekinem, uznając Chiny za „strategicznego rywala”. Ta zmiana odzwierciedla twardszą linię przyjętą przez Waszyngton pod rządami prezydenta Donalda Trumpa, który nawiązał dwuletnią konfrontację z Pekinem kilka nacięć w ciągu ostatniego miesiąca, podnosząc cła na chińskie towary i umieszczając chińską grupę telekomunikacyjną Huawei i dziesiątki jej oddziałów na czarnej liście eksportowej, która mogłaby poważnie ograniczyć ich dostęp do kluczowych technologii amerykańskich.

Ale rozmowy, które przeprowadziłem z dziesiątkami urzędników po obu stronach Atlantyku - z których wielu domagało się anonimowości, by rozmawiać o kwestiach dyplomatycznych i wywiadowczych - sugerują, że zamiast spotykać się, Europa i USA mogą być na wczesnym etapie szkodliwej rozbieżności w kwestii wyzwanie Chin. Najnowsze posunięcia Trumpa, które podnoszą widmo przedłużającej się zimnej wojny gospodarczej między Waszyngtonem a Pekinem, prawdopodobnie pogłębią przepaść, doprowadzając USA do ścieżki, która jest niesmaczna nawet dla najtrudniejszych europejskich twardogłowych.

„Jeśli słuchasz ludzi z administracji Trumpa, którzy postrzegają Chiny jako zagrożenie egzystencjalne, nie znajdują się w miejscu, do którego większość Europejczyków może dotrzeć”, mówi Evan Feigenbaum, który zajmował wysokie stanowiska w Azji w Departamencie Stanu podczas George'a Prezydencja W. Busha i jest teraz w Carnegie Endowment for International Peace.

Dysonans rodzi perspektywę zachodniego podziału na to, co obie strony zgadzają się, prawdopodobnie będzie największym wyzwaniem geopolitycznym XXI wieku - odpowiadając na powstanie autorytarnych Chin.

Seria spotkań w ostatnich miesiącach i odmienne sposoby ich interpretacji przez obie strony ilustrują poszerzającą się przepaść. Europejski dyplomata, który dyskutował o kwietniowym spotkaniu, porównał bezkompromisowe stanowisko Waszyngtonu do Belt and Road z jego pozycją w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) kilka lat wcześniej. Wtedy Stany Zjednoczone, pod rządami prezydenta Baracka Obamy, nie zdołały przekonać sojuszników do przyłączenia się do bojkotu nowego chińskiego banku rozwoju, pozostawiając Amerykanów zakłopotanych i odizolowanych.

Z kolei przedstawiciele USA wskazują na rozmowy na kilka miesięcy przed spotkaniem w Foggy Bottom, kiedy Waszyngton naciskał na wspólną deklarację potępiającą łamanie praw człowieka w Xinjiang, zachodnim regionie Chin, gdzie zatrzymano ponad milion członków muzułmańskiej mniejszości w obozach reedukacyjnych. Wysiłek ten został również porzucony po tym, co urzędnicy amerykańscy określili jako irytujący w obie strony z Unią Europejską i poszczególnymi państwami członkowskimi.
Wśród amerykańskich urzędników, z którymi rozmawiałem, panowała atmosfera tego, co wydawało się paniką - nad tym, co postrzegali jako globalny rozprzestrzenianie się chińskiego wpływu poprzez inicjatywę Xi's Belt and Road, brak amerykańskiej alternatywy dla Huawei i uporczywe niepowodzenie Światowa Organizacja Handlu w celu rozwiązania nieuczciwych praktyk handlowych w Chinach.

Jeden z wyższych urzędników administracji porównał dyskusje na temat polityki Chin z okresem po atakach z 11 września. Ta osoba powiedziała nieuchronnie, że nastąpi „nadmierna reakcja” z Waszyngtonu, z „szkodami ubocznymi” dla innych krajów, zanim polityka USA się uspokoi. W Brukseli urzędnicy wyższego szczebla porównują chińską politykę administracji Trumpa z Brexitem. Obie, jak mówią, opierają się na złudnym przekonaniu, że zanikająca wielka moc może odwrócić bieg historii i powrócić do swojej chwalebnej przeszłości.

Ironią jest to, że starsi urzędnicy administracji USA przyznają prywatnie, że amerykański sukces w konkurencji z Chinami może ostatecznie zależeć od tego, co dzieje się w Europie. Jednak wielu amerykańskich urzędników nie ma cierpliwości, przynajmniej w najwyższych szeregach administracji Trumpa, jeśli chodzi o współpracę z europejskimi sojusznikami. Nie doceniają też kroków, jakie Europa podjęła w ciągu ostatniego roku, aby odeprzeć Chiny. Kilku amerykańskich urzędników określiło ostatnie środki UE jako kroki, które nie są wystarczające.

„Amerykanie mają pokonać, powstrzymać, stawić czoła Chinom”, powiedział mi starszy urzędnik UE, który poprosił o nie identyfikację. „Mają o wiele bardziej wojowniczą postawę. Wierzymy, że zmarnują dużo energii i nie odniesie sukcesu ”.

Nie oznacza to, że transatlantyckie kanały komunikacji w Chinach uległy załamaniu. Grupa jastrzębich pragmatyków, w tym Matt Pottinger, który nadzoruje politykę Azji w Narodowej Radzie Bezpieczeństwa, oraz Randall Schriver, starszy urzędnik Pentagonu, próbują dotrzeć do Europy od miesięcy, potwierdzają to urzędnicy amerykańscy i europejscy.

W ubiegłym roku dyskusje koncentrowały się na środkach ochrony przed chińskimi przejęciami. Niedawno przenieśli się do rozmów na temat sieci komórkowych nowej generacji 5G, a także do wspólnych odpowiedzi na temat Belt and Road, kwestii, o której Waszyngton i Bruksela uzgodniły w zeszłym miesiącu, że będą organizować kwartalne spotkania koordynacyjne, według urzędników UE. A w zeszłym miesiącu amerykańska delegacja udała się do Berlina na rozmowy z niemieckimi urzędnikami na temat Chin w ramach odbywającego się co dwa lata spotkania, które rozpoczęło się pod administracją Obamy i trwało bez żadnych problemów pod rządami Trumpa.

Inne zmiany również są w toku: w ubiegłym roku, według urzędników amerykańskich i europejskich, Departament Stanu wyznaczył ludzi z Chin w wielu swoich europejskich ambasadach, a urzędnicy szacują, że około 150 amerykańskich dyplomatów po obu stronach Atlantyku wydaje teraz przynajmniej część swojego czasu koncentrując się na Chinach w Europie; na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Waszyngtonie pod koniec marca Chiny po raz pierwszy znalazły się w porządku obrad; a Belt and Road może być punktem dyskusji, gdy Francja zorganizuje szczyt G7 w Biarritz w sierpniu, sugerują europejscy urzędnicy.
Zarysy tego, jak może wyglądać agenda transatlantycka, nie są trudne do rozpoznania. Odpowiadając na Belt and Road, USA i Europa mogą współpracować w celu wypracowania wspólnych standardów przejrzystości, ochrony środowiska i standardów społecznych dla projektów infrastrukturalnych, jednocześnie łącząc swoje zasoby finansowe. Na szczycie listy priorytetów znalazłby się zbiór wspólnych zasad dotyczących prywatności danych i sztucznej inteligencji, a także wspólne wysiłki na rzecz kultywowania infrastruktury telekomunikacyjnej i łańcuchów dostaw przeciwko chińskiemu szpiegostwu i sabotażowi.

W Waszyngtonie niektórzy urzędnicy, z którymi rozmawiałem, zasugerowali, że transatlantyckie konsorcjum - skupiające europejskich rywali Huawei - Nokię i Ericssona z amerykańskimi firmami - może być rozwiązaniem problemu 5G. Jeśli chodzi o handel, USA i Europa mogłyby utworzyć potężną koalicję z Japonią, Kanadą, Australią i innymi podobnie myślącymi demokracjami, aby odepchnąć od nieuczciwych chińskich praktyk, być może w ramach kompleksowej wspólnej skargi do Światowej Organizacji Handlu. (Współpraca administracji Trumpa z innymi krajami w zakresie handlu była jednak ograniczona, począwszy od wycofania się prezydenta USA z partnerstwa trans-pacyficznego, umowy handlowej mającej w dużej mierze na celu powstrzymanie Chin).

Niektóre jastrzębie Chin w Europie mają nadzieję, że postęp w bardziej kompleksowej agendzie może nadejść, jeśli Demokrata zastąpi Trumpa w 2020 r. Podczas gdy wszyscy czołowi kandydaci, w tym Joe Biden, Bernie Sanders, Elizabeth Warren i Pete Buttigieg, byli krytyczni wobec Chiny podkreśliły potrzebę ściślejszej współpracy z sojusznikami w spychaniu na Pekin.

Mimo to Europejczycy powinni uważać, czego chcą. Nękanie, które administracja Trumpa często stosowała w Europie na Chiny, może zniknąć, jeśli demokrata wejdzie do Białego Domu. Ale jedno z głównych wymówek Europejczyków, by nie iść na kompromis ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie Chin i szereg innych kwestii: sam Trump. Europa skorzystała w krótkim okresie z konfrontacji Trumpa z Pekinem, wycinając ustępstwa rządu chińskiego zdesperowanego, by zapobiec frontowi transatlantyckiemu.

Gdy w kwietniu Xi odbył szczyt Pasów i Dróg, wzięło udział pół tuzina szefów państw i rządów UE, podczas gdy Amerykanie zostali w domu. Europejskie firmy nadal intensywnie inwestują w Chinach, w tym w newralgiczne nowe technologie, takie jak sztuczna inteligencja. Kiedy popchnie się, czy Europejczycy będą gotowi zrezygnować z korzyści, które czerpią z grania w ładniejszego policjanta? Czy będą przygotowani na narażenie długotrwałych powiązań handlowych z Chinami? I czy rozważą przejęcie większego ciężaru wojskowego na swoim własnym podwórku, ponieważ przyszła administracja USA powstrzyma swoje zobowiązania w zakresie bezpieczeństwa w Europie, aby pomóc w spłacie krajowych priorytetów, takich jak opieka zdrowotna, edukacja i infrastruktura?
„Możesz mieć więcej uprzejmości u demokratów”, mówi Orville Schell, dyrektor Centrum Stosunków USA-Chiny w Stowarzyszeniu Azji. „Ale w amerykańskiej polityce nie ma teraz żadnego okręgu wyborczego dla współpracy z Chinami”.

Niezależnie od tego, kto jest w Białym Domu, kraje europejskie muszą przygotować się na świat, w którym będą postrzegane przez Waszyngton przez pryzmat Chin - w taki sam sposób, w jaki Europa była postrzegana przez sowiecki obiektyw podczas zimnej wojny.

Jeśli nie jest możliwy wspólny program, stosunki transatlantyckie mogą zmierzać do jeszcze większych kłopotów, Trumpa lub bez Trumpa."

Czy będzie kryzys w Chinach 48

Czy będzie kryzys w Chinach 48

  Bank Światowy w raporcie „Zmieniające się bogactwo narodów 2018″ (The Changing Wealth of Nations 2018) ocenił zmiany bogactwa obywateli 141 państw w latach 1995-2014.
Na bogactwo zdaniem BS składa się kapitał naturalny a więc gleby, lasy czy surowce mineralne, wytworzony czyli budynki, infrastruktura, wyposażenie firm oraz aktywa zagraniczne netto no i przede wszystkim kapitał ludzki zdefiniowany jako poziom zarobków w ciągu życia jednostki. Na mapie pokazano przyrost bogactwa. Liderem są Chiny.
Bogactwo Polski oszacowano w raporcie na 154 932 dolarów na osobę według kursu z 2014 roku. Z tego na kapitał wytworzony przypadło 40 tysięcy USD, na kapitał naturalny 10 tysięcy USD, na ludzki 113 tysięcy USD, a na aktywa zagraniczne netto minus circa 9 tysięcy USD.
Najbogatsze kraje świata w raporcie Banku Światowego to Norwegia (z 1,67 mln dolarów na osobę), Katar, Szwajcaria, Luksemburg, Kuwejt, Australia, Kanada i Stany Zjednoczone.
Kapitał ludzki odpowiada na świecie za dwie trzecie bogactwa, kapitał wytworzony za jedną czwartą. Kapitał naturalny z kolei stanowi jedną dziesiątą światowego bogactwa, jednak pozostaje najważniejszym elementem bogactwa w słabiej rozwiniętych krajach, na poziomie 47%.

Dlaczego Bank Światowy do aktywów nie zaliczył oszczędności. Niskoinflacyjny pieniądz „papierowy” powstaje od dekad jako dług i jest tylko dowodem istnienia zobowiązania. Czy z faktu że A jest dłużnikiem B wynika coś co wpływa na sumę bogactw narodu. Oczywiście nie wpływa. Natomiast zagraniczne inwestycje należy dodać do bogactwa a zadłużenie zagraniczne odjąć jak w przypadku Polski.
Największą pozycją indywidualnego bogactwa są z reguły nieruchomości. Drogi jest też nowy samochód. Chiny w astronomicznych ilościach produkują wszystko co jest potrzebne do budowy domów i infrastruktury poczynając od cementu i stali. Tak więc kapitał budowanych nieruchomości i infrastruktury w Chinach będzie jeszcze rósł dekadami.
Okres użytkowania nieruchomości ( w międzyczasie konieczne remonty, konserwacja i odnowienia ) zależy od użytej technologi budowy i wykazanej staranności przy pracy. Mało trwałe są domy budowane z drewna i płyty wiórowej tak popularne w USA.

Miasta powstają dekadami. Są wyrazem akumulacji kapitału. Paryż został założony w 3 wieku BC. Nazywany był „Lutetia” Trzeba odróżnić stan zakumulowanego kapitału od bieżąco wytwarzanego PKB. Spadek produkcji w stalinowskim ZSRR po najeździe Niemców szacowany obecnie przez PKB wynosił 22% ale zachodnie obszary imperium doznały apokaliptycznych zniszczeń.
W PRL zapaść budownictwa mieszkaniowego zaczęła się w stanie wojennym a transformacyjny „szok bez terapii” cofnął nas w budownictwie do początka lat pięćdziesiątych. Zapaść w budownictwie mieszkaniowym była dominującym czynnikiem zapaści demograficznej.

Chiny nie są agresywne ( ale są asertywne ! ) ale trudno powiedzieć jak bez użycia siły miałoby się odbyć przyłączenie Tajwanu do Chin Ludowych.
Chiński potencjał militarny jeszcze długo będzie daleko za możliwościami USA. Marynarka Chin jest w świecie drugą za USA.
Liczba czynnych w 2017 roku okrętów podwodnych z rakietami balistycznymi:
USA: 14
Russia: 13
China: 6
France: 4
UK: 4
India: 1
(CD)
Zauważyć jednak należy że jednostki USA są nowocześniejsze i mają większe możliwości operacyjne niż okręty konkurencji.
Pod nosem Chin ostentacyjnie pływają sobie jednostki marynarki wojennej USA i … Rosji. Rosyjska Flota Pacyfiku złożyła 6.06.2019 roku formalny protest wobec USA. Rosyjski okręt wojenny był zmuszony wykonać niebezpieczny manewr, żeby uniknąć kolizji z amerykańskim krążownikiem rakietowym na Morzu Wschodniochińskim.

Chiny i Rosja mają duży wpływa na dyktaturę Korei Północnej. Niepokój musi budzić armia głodującej Korei Północnej: 1,2 mln żołnierzy i 3500 czołgów. Korea Południowa ma 655 tysięcy żołnierzy i 2414 czołgów.
Tli się konflikt Indie -Pakistan. Wygasają lub są wypowiadane nuklearne układy rozbrojeniowe USA-Rosja.

Maleńki Izrael kręci agresywną polityką USA na Bliskim Wschodzie. W listopadzie 2018 roku prezydent USA Donald Trump przywrócił zawieszone wcześniej sankcje wobec Iranu, pod fałszywym pozorem kontynuowaniem przez Iran prac nad bronią jądrową. Sankcje te przewidują karanie (!) państw, które będą nadal kupować irańską ropę. Wyłączenie z sankcji na sześć miesięcy uzyskało wówczas osiem krajów: Grecja, Tajwan, Włochy, Chiny, Indie, Japonia, Korea Południowa i Turcja. Pół roku miało im starczyć na znalezienie alternatywnych źródeł dostaw.
Tylko Tajwan, Włochy i Grecja przestały kupować irańską ropę. Pod koniec kwietnia Stany Zjednoczone poinformowały jednak, że po wygaśnięciu na początku maja wyłączenia nie zostaną przedłużone. Ciekawe jak hegemon będzie karał nieposłuszne mu kraje ? „Pycha kroczy przez upadkiem” Czy USA będą zatrzymywać tankowce z ropą, porywać je albo je zatapiać ? A może drony zbombardują naftoporty Iranu.

Minęła 30 rocznica tragicznej Masakry na Placu Tiananmen. Rząd Chin po dekadach oficjalnie podał że zabitych zostało 241 osób a w tym żołnierze. Rannych zostało około 7 tysięcy osób, w tym wielu ciężko rannych. Rządowe dane mogą być zaniżone. Ofiar mogły być jednak tysiące.
Demonstrujący przez miesiąc i dwadzieścia dni na największym miejskim placu świata żądali rozwoju gospodarczego czyli dobrobytu, powstrzymania rozpanoszonej korupcji i demokratyzacji.
Co ta „demokratyzacja” miała znaczyć i jak ją wprowadzić nie wiadomo. Prawdopodobnie chaos i ciężki kryzys.

Pierwsza autentyczna Solidarność lat 1980-81 żądała: sklepów pełnych tanich i dobrych towarów, wysokich płac i emerytur, ładnych mieszkań dla każdego i to szybko, dobrej pracy dla każdego – niemęczącej i ciekawej. Oczywiście bezpłatne szkoły, studia, lekarz i szpital na światowym poziomie. Darmowe kolonie dla wszystkich dzieci... Wszystko to miało dostarczyć „państwo”. Solidarność chciała jeszcze więcej socjalizmu i więcej państwa w gospodarce ! To wszystko mieli zrobić ”oni” czyli nomenklatura komunistyczna. Tymczasem komunistycznej proweniencji nomenklatura nie miała koniecznych kompetencji ani umiejętności rządzenia a nawet zarządzania.
Kryzys zadłużenia zagranicznego PRL, który zaczął się w 1978 roku był do powstrzymania ale ruski generał w polskim mundurze czyli Jaruzelski terrorystyczny wprowadził stan wojenny. Rezultatem był potężny kryzys i makabryczna stagnacja. Poziom PKB z 1978 roku przekroczyliśmy circa w 2004-2007 roku.
Bertold Brecht, Opera za trzy grosze (1928):
- Toć raj na ziemi stworzyć każdy chce. Ale czy forsę ma? Nie.
- Bo czym jest włamanie do banku wobec założenia banku?

"Resortowe dzieci. Biznes"

"Resortowe dzieci. Biznes".

 W książce: Jan Kulczyk, Zygmunt Solorz, Jerzy Starak, Zbigniew Niemczycki, Leszek Czarnecki, Zbigniew Grycan, Teresa Mokrysz, Janusz Filipiak, Jerzy Mazgaj.
Czemu tak późno ? To odgrzewane kotlety albo musztarda po obiedzie.
Ciekawe jest to ze resortowi, ta bezpieczniacka ciemnota,  mimo nieograniczonych możliwości działania i  nieograniczonych środków z bezpieczniackich grabieży nie produkują niczego istotnego co jest eksportowane !

czwartek, 6 czerwca 2019

Czy będzie kryzys w Chinach 47

Czy będzie kryzys w Chinach 47

Funkcjonujące w krajach III Świata zjawisko Rozwoju Niedorozwoju znane jest od ponad 50 lat:
A. Brak jest elit społecznych, gospodarczych i politycznych zdolnych do zainicjowania procesów wzrostu i kierowania nim. Funkcjonowanie kompradorów jako agentów zachodniego kapitału połączone jest z drapieżnym wyzyskiem i wywozem kapitału.
B. Dominacja firm o niskim poziomie technologicznym przetwórstwa i małej wartości dodanej niezdolnych do samodzielnej modernizacji. Brak podmiotów zdolnych generować postęp technologiczny.
C. Niska lub ujemna akumulacja firm co przy braku kapitału inwestycyjnego prowadzi do braku inwestycji w technologie

Chińczycy musieli znać zjawisko Rozwoju Niedorozwoju i po analizie wyciągnąć właściwe wnioski.

Rosnący japoński eksport coraz lepszych towarów jeszcze w latach sześćdziesiątych nazywany był pogardliwie „japońszczyną”. Gdy potężne japońskie koncerny przypuściły w latach osiemdziesiątych szturm, ofensywę przemysłową na światowy rynek najnowocześniejszych towarów kasując całe branżę zachodniego przemysłu, należało raczej zastanowić się kiedy zachód przespał gwałtowny awans Japonii. Okazało się że koncerny japońskie plus Samsung produkowały ponad 80% pamięci komputerowych mimo iż za lidera mikroelektroniki uchodziły USA.

W światowej konkurencji mikroelektroniki duże szanse miał Philips ale skutkiem niemieckich pogrywek szanse zostały zaprzepaszczone.
Europejskie firmy mikroelektroniczne nie są obecnie liczącymi się graczami klasy światowej. Francusko – Włoski ST Microelectronics jest na 12 pozycji w światowym ranking a wydzielony z Siemensa Infineon na 13 pozycji. Wyścig otwierają Intel, Samsung i Taiwański TSMC. W planach europejskich koncernów nie ma budowy drogiej fabryki z procesem o dużej rozdzielczości. Natomiast światowi liderzy ostro inwestują ogromne sumy w nowe fabryki. Fabryki budują też Chiny, co ciekawe także w Japonii, na Tajwanie i w USA. Widać z tego jak bardzo potrzebują inżynierów i technologii mikroelektronicznej.

Zachodnia ekonomia prosperowała na drogich, nowoczesnych markowych wyrobach. Uderzenie gospodarcze Chin jest bardzo bolesne i dewastujące. Pozycje międzynarodową państw długofalowo buduje eksport rentownych handlowalnych międzynarodowo towarów i usług. Sukcesy Chin uderzają w żywotne interesy Zachodu i akcja prezydenta Trumpa jest zrozumiała.
Kraje Europy Zachodniej od dłuższego czasu mają niskie wzrosty gospodarcze i problemy demograficzne. Chociaż eksport Niemiec jest ogromny to Unia Europejska jako całość ma circa 10% deficyt w bilansie handlowym ze światem. Gdyby nie ten deficyt Euro miałoby znaczniejszy udział w rezerwach walutowych świata. Struktura PKB Unii Europejskiej (rolnictwo 1,8%, przemysł 25%, usługi 73,2%) wskazuje na duże napompowanie nominalnego PKB niehandlowanymi międzynarodowo, lokalnymi usługami.

Najlepsze marki laptopów w świecie, 2019:
1. Lenovo
2. HP
3. Dell
4. Acer
4. Asus
6. Microsoft
7. Apple
8. Razer
9. MSI
10. Samsung
(Laptop Mag)

Chińskiemu Lenovo w rankingu towarzyszą potężne Tajwańskie ( to też Chiny i Chińczycy ! ) koncerny Acer i Asus. Asus ( potężna rodzina firm ) to producent światowy płyt głównych do komputerów, kart graficznych, laptopów, smartfonów, tabletów, komputerów stacjonarnych oraz napędów optycznych. Asus produkuje dla Sony, Apple, Alienware, Falcon, Hewlett-Packard i Compaq ! Wyroby są doskonałej jakości.

Ostatnimi produktami, z którymi nie radzą sobie Chiny są układy scalone czyli wyrafinowana mikroelektronika.
Autor cudzym chińskim samochodem przejechał w Polsce circa 600 Km stwierdzając ( oczywiście subiektywnie ) że jest to zupełnie normalny współczesny samochód średniej klasy. Chińskie firmy motoryzacyjne podążają więc szlakiem wytyczonym przez Japonię i Koreę. Wpierw trzeba się uczyć od Zachodu a póżniej być lepszym.

Kultura Chin jest bogata. Turystów czekają liczne atrakcje.
Najpiękniejsze Pałace Świata:
1. Forbidden City, China
2. Potala, China
3. Alhambra, Spain
4. Versailles, France
5. Chambord Castle, France
6. Topkapi, Turkey
7. Summer Palace, China
8. Schonbrunn, Austria
9. Mysore Palace, India
10. Pena National Palace, Portugal
(Touropia)

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa przekonuje inne kraje, by nie korzystały z technologii Huawei i gołosłownie zarzuca koncernowi, że trudni się szpiegostwem, czemu koncern kategorycznie zaprzecza.
W Chinach budowa systemu 5G miała się rozpocząć w 2020 roku ale rząd Chin przyśpieszył działania i pod koniec 2018 roku wydał firmom licencje na budowę sieci 5G. Huawei uważa, że jest przygotowany do wsparcia budowy sieci 5G w Chinach: „w niedalekiej przyszłości chińskie 5G będzie wiodące na świecie”. Koncern poinformował, że podpisał 46 kontraktów dotyczących wprowadzenia sieci 5G w 30 krajach.
Chiny zapraszają zagraniczne firmy do udziału w budowie systemu 5G w Chinach. Jako zainteresowane wymienia się Nokię i Ericssona.
W takiej sytuacji USA chcą rozszerzyć sankcje na inne chińskie firmy technologiczne nawet nie bawiąc się w podawanie jakichkolwiek powodów.
Atak USA się rozwija. Trump grozi wysokimi cłami na cały import z Chin !

Okazało się że ostatnia fala globalizacji służył rozwojowi Chin a raczej nie służyła Zachodowi. Wynika z tego próba konstrukcji nowego porządku światowego.

środa, 5 czerwca 2019

Scenariusz imigracji muzułmanów do Europy 2050

Scenariusz imigracji muzułmanów do Europy 2050

 Na całe szczęście nawet w scenariuszu wysokiej imigracji muzułmanów do Europy w Polsce będzie ich w 2050 roku 0.2%. Niestety prognozy wyssane z palca lubią się nie sprawdzać.
Badacze przyjęli że noworodek z muzułmanina / muzułmanki  nie jest już muzułmaninem ale Francuzem, Niemcem, Szwedem..
https://www.researchgate.net/publication/333460748_Projections_of_Europe's_Growing_Muslim_Population_Under_Three_Migration_Scenarios