piątek, 10 lutego 2023

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 7

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 74

 Mikroelektronika ogromnie uprościła konstrukcje wielu urządzeń. Na fotografii jest analogowy, mechaniczny komputer INK (1967) pokazujący radzieckim kosmonautom położenie w przestrzeni kosmicznej ich statku Sojuz. Mnóstwo przekładni ( technologia zegarków ), krzywek, solenoidów, silniczków......
Systemy dla wojskowych samolotów myśliwskich i wielozadaniowych były jeszcze bardziej skomplikowane. Dwuwymiarowa funkcje ( urządzenie Bendix od 1956 roku ) realizowana była uformowaną powierzchnią bowiem krzywka to funkcja jednowymiarowa. Powierzchnie blachy korygowano kilkudziesięcioma śrubami. 


Tak może wyglądać europejska szybka kolej przyszłości. Jest gwiazda z Paryżem i Berlinem ale nie ma gwiazdy CPK w Baranowie. Koszt realizacji 410 do 855 mld euro w perspektywie 30 lat. Korzyści dodatnie czyli system ma być rentowny.  

 Urządzenia elektroniczne i złożone systemy stosowane są też do zapewnienia bezpieczeństwa różnym obiektom. Ale często po fakcie okazują się mało skuteczne.
Seria potężnych eksplozji, która zniszczyła podwodne rurociągi Nord Stream 1 i 2 we wrześniu ubiegłego roku była efektem tajnej operacji zleconej przez Biały Dom i przeprowadzonej przez CIA - twierdzi doświadczony dziennikarz śledczy Seymour Hersh.
Według zdobywcy nagrody Pulitzera amerykańscy nurkowie głębinowi, wykorzystując ćwiczenia wojskowe NATO jako przykrywkę, podłożyli miny wzdłuż rurociągów, które później zdetonowano zdalnie. Amerykański dziennikarz w przeszłości miał na swoim koncie wiele znakomitych sukcesów. Jako pierwszy ujawnił prawdę o ohydnej masakrze w My Lai w Wietnamie i poinformował o metodach śledczych stosowanych wobec osadzonych w więzieniu Abu Ghurajb. Był nagradzany Pulitzerem. Wzięty Autor szeregu książek.
USA zawsze wpierw zaprzeczały jego doniesieniom.

 Elektronika sygnałowa i Automatyka posługują się sygnałami czyli Informacją. Zaprzeczeniem informacji i komunikacji jest szum i dezinformacja.
Między demokracją a demokracją socjalistyczną jest taka różnica jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym.  Jaka jest różnica między Uniwersytetem Warszawskim a WUML ?  Taka jak między Alma Mater a Kurwa Mać.
Pozytywny Liberalizm od zbrodniczego Neoliberalizmu różni się wszystkim mimo dezinformującego podobieństwa nazwy. 
Liberalizm gospodarczy ma w Polsce dużą społeczną popularność. Według badań  CBOS za podniesieniem podatków w obecnej sytuacji gospodarczej jest 2% badanych, przeciw 91%. Za ograniczeniem wydatków państwa jest 75% a przeciw 13%.
 Rozwarstwienie majątkowe i dochodowe jest złe. 50%  najbiedniejszych Polaków czyli 19 milionów emituje nieco mniej CO2 niż 3,8 miliona ( górne 10% ) najbogatszych. To oczywiste na kogo powinna być skierowana zielona polityka i kto głównie powinien ponosić jej ciężary.

 Nic nie jest wieczne. Żywotność elektroniki obniża nadmierna temperatura ale zabójcza jest też wilgotność. Lekko ciepłe urządzenia potrafią niezawodnie pracować całymi dekadami. Długo przechowywane nowe urządzenia zdumiewająco często okazują się mocno niesprawne.
15 lat ma część kupionych w Korei Południowej ( klimat subtropikalny ) przez Polskę haubic. Nikt nie sprawdził jaki jest stan uszczelnień i gum. Nikt nie sprawdził jaki jest stan elektroniki... 

 Informatyzacja a dalej automatyzacja mają polepszyć funkcjonalność państwa.
"Afera respiratorowa. Co się stało z pieniędzmi wydanymi na respiratory? Premier i rzecznik resortu zdrowia odpowiadają." Przepadły !
Ale mając dostęp do serwerów po minucie stwierdzamy:
-Kto w CBA  podpisał się pod pozytywną opinią dla szemranego handlarza bronią i kto z bezpieczniaków brał udział w "opiniowaniu"
-Na czyje polecenie wykreślono Izdebskiego z listy osób poszukiwanych.
Mając już tych winnych występujemy o ich areszt i przesłuchujemy, sprawdzamy bilingi, Emaile, dokonujemy przeszukań i aresztujemy kolejnych aż odzyskamy te 200 milionów.
Czyli coś tu nie gra i nawet wiadomo co. Złodziejstwo rządu ! Poseł Jacek Kurzępa,  pisał w mailach do ministra Dworczyka, że nie ma z czego żyć. Uwaga - dostał na „badania” raz 3 mln złotych i drugi raz 4,5 mln złotych.


Archiwum. Harmoniczne i moc bierna

Harmoniczne i koperta sin x / x
 Zniekształcenia prądu sieciowego czyli głównie  harmoniczne prądu sieciowego są narastającym  problemem cywilizacyjnym obciążeń nieliniowych.
Opóźnienie cywilizacyjne kraju daje „rentę zapóźnienia”, którą można wykorzystać selektywnie naśladując i modyfikując do swoich warunków tylko dobre dokonania liderów cywilizacji.

 Każdy sygnał możemy analizować w dziedzinie czasu lub po matematycznym stransformowaniu Laplace'a / Fouriera w dziedzinie częstotliwości. Wybór dziedziny decyduje o tym czy analiza ma sens i prowadzi nas do celu a nie prowadzi nas na manowce !
W komunikacji radiowej ( ale też w telefonii nośnej ) sygnały są przesyłane w kanałach ( FDM ) z podziałem częstotliwości o określonej częstotliwości i szerokości. Stąd analiza widma sygnału dla kanału i jego filtracja są ważne.
Filtry nadawczy i odbiorczy winny jak najmniej liniowo zniekształcać sygnał ( szczególnie przy łączności cyfrowej ) w  kanale systemu FDM  i tłumic sygnały spoza kanału.
Interferencje międzysymbolowe i międzykanałowe powiększają stopę błędów.
Widma sygnałów z modulacją analogową i cyfrową są ogólnie znane.
 
W automatyce – regulacji system także możemy analizować i projektować w dziedzinie czasu (równania stanu )  i częstotliwości ( transformata Laplace'a ).

Teoria aproksymacji jest działem matematyki a dokładniej częścią analizy funkcjonalnej. Słowo approximation pochodzi od łacińskiego approximatus. Proximus znaczy bardzo blisko a przedrostek ap- znaczy do. Słowo aproksymacja i pochodne od niego są coraz częściej używane w nauce i technice.  
Każdą funkcje okresową można rozwinąć w aproksymujący ją szereg trygonometryczny Fouriera. Funkcje sin nt i cos mt są ortogonalne i obliczenie całek - współczynników rozkładu jest proste. Szybkość zbieżności tej  aproksymacji jest jednak bardzo różna i zależy od aproksymowanej funkcji – sygnału.
Duże zainteresowanie budzą rodziny funkcji „falki” (wavelets). Ich  ważona suma może aproxymować z dowolną dokładnością dowolną funkcji ciągłą całkowalną z kwadratem. Transformata Laplace'a / Fouriera może być uważana za szczególny przypadek transformaty falkowej.
Dyskretna transformata falkowa wymaga mniej operacji niż FFT !

Kolejne nieparzyste harmoniczne ( dla czytelności pokazano tylko 1, 1+3, 1+3+5 ) w aproksymacji symetrycznego sygnału prostokątnego o współczynnikach rozkładu 1/k:
-Zmniejszają amplitudę  aproksymacji prostokąta
-Zwiększają stromość zboczy aproksymacji prostokąta.
-Aproksymacja szeregiem  tego sygnału jest niezbieżna co nie dziwi bowiem zbocza narastają nieskończenie szybko!
Kolejne nieparzyste harmoniczne ( pokazano 1, 1+3, 1+3+5 ) aproksymacji symetrycznego sygnału piłokształtnego  o współczynnikach +-1/k^2:
-Zwiększają amplitudę  aproksymacji piły
-Wyrównują  stromość zboczy aproksymacji piły.
-Aproksymacja szeregiem  tego sygnału jest zbieżna !
Na wykresie pokazano jak dodanie trzeciej harmonicznej ( triplens są kolejności zerowej ) ze współczynnikiem 0.12 do fazowych napięć trójfazowych spłaszcza je i zmniejsza ich amplitudę. Zabieg taki jest stosowany w inwerterach trójfazowych. Pozwala powiększyć napięcie wyjściowe. Ponieważ ta harmoniczna jest jednocześnie dodana do trzech faz ( nie ma połączenia N ) nie pojawia się w napięciach międzyfazowych !
 Trzecia harmoniczna prądu sieciowych prostowników pojemnościowych spłaszcza napięcie sieciowe. Wykorzystanie w telewizyjnym transformatorze odchylania poziomego rezonansu uzwojeń na trzeciej harmonicznej „powrotu”, który spłaszcza szczyt wysokiego napięcia z uzwojenia transformatora, pozwala zmniejszyć oporność wewnętrzną prostownika wysokiego napięcia HV anody kineskopu. 

 Pulsacje mocy na wyjściu symetrycznego diodowego ( bez L i C ) prostownika trójfazowego m=6 są harmonicznymi prądu zmiennego na jego wejściu !

Przy niewielkim obciążeniu trójfazowego mostka prostowniczego z kondensatorem filtru płyną dwa impulsy prądy symetrycznie wokół szczytu napięcia fazowego. Impuls prądu jednofazowego prostownika pojemnościowego jest na szczycie ( faktycznie trochę wcześniej )  napięcia fazowego. Piąta a czasem i 7 harmoniczne obu tych prądów są z odmiennymi znakami i się odejmują ! Dwa impulsy prądu mostka trójfazowego i impuls mostka jednofazowego scalają się w jeden  dłuższy impuls !

 Kształt prądu pobieranego z sieci przez transformator trójfazowy dla mostka prostowniczego o m=6 z obciążeniem indukcyjnym jest różny dla transformatorów bez przesunięcia fazy ( Dd lub Yy ) i z przesunięciem fazy ( Dy lub Yd ). Różne są znaki współczynników rozwinięcia Fouriera ale ich wartość bezwzględna jest taka sama. THD jest takie samo !
Zatem znaki współczynników rozkładu Fouriera mają znaczenie w dziedzinie czasu ale w dziedzinie częstotliwości  mogą nie mieć znaczenia.

Studenci części kierunków na drugim roku studiów wyliczają rozkłady szeregu Fouriera dla różnych funkcji. Podręczniki elektrotechniki teoretycznej zawierają tabele rozkładu różnych prostych „sygnałów”. Na przykład „Zbiór zadań z elektrotechniki teoretycznej”, K.Mikołajuk, Z.Trzaska, PWN, 1976. Literatura przynosi też różne rozwinięcia i ich przybliżenia do różnych zastosowań.

Sygnał sinusoidalny z  modulacją PWM można rozwinąć w podwójny (!) szereg Fouriera czego dokonał Harold Black z Bell Laboratories. Mamy tu nieskończoność produktów intermodulacji ( kombinacje obu częstotliwości: modulującej wolnej sinusoidy i szybkiego sygnału piłokształtnego „nośnej” ) zamiast harmonicznych. Współczynniki rozkładu są z funkcjami Bessela. Istnieją różne systemy modulacji PWM i rozkład Blacka precyzyjnie pokazuje nam zalety każdej metody.    

W realnym świecie, poza wyjątkami, nie ma sygnałów  dokładnie okresowych !
Dolnoprzepustowo, antyaliasingowo  odfiltrowany sygnał można bezstratnie ( czyli bez utraty informacji ) poddać dyskretyzacji czyli próbkowaniu i dalej przetworzyć w ADC ( już odrobinkę stratnie ) próbki na postać cyfrową.
Od momentu „odkrycia” wydajnej obliczeniowo szybkiej dyskretnej transformaty Fouriera FFT ( Fast Fourier Transform ) w 1967 roku stała się ona podstawowym algorytmem w programach komputerowych. Ale algorytmu FFT używał już książę matematyków Gauss i również niemiecki matematyk Runge (1903 rok). W historii wiele rzeczy było wielokrotnie powtórnie i kolejny raz  odkrywanych.
N.B. Wojny zdecydowanie nie służą Niemcom i Polakom. Przed wojną III Rzesza miała najlepszych w świecie fizyków i jednych z najlepszych konstruktorów. Polscy matematycy byli elitą matematyków !
Pierwsze wydajne komercyjne procesory sygnałowe DSP wypuścili w 1982 roku NEC i zachodnioniemiecki koncern ITT. Na swoje potrzeby procesory DSP potężny Bell produkuje od 1979 roku. Jednostkowa wydajność procesorów DSP cały czas tanieje i jest ich coraz więcej. Pod strzechy technologia DSP trafiła staraniami duetu koncernów Sony – Philips i wymienionego już ITT.
W realnym świecie nie ma sygnałów  dokładnie okresowych ! Możemy uzyskać zmienny w czasie rozkład quasi Fouriera ( na przykład sygnału mowy ) stosując okno trójkątne i połowiczne zachodzenie  próbek w kolejnych ich seriach do FFT. 

Kolejne harmoniczne symetrycznego sygnału prostokątnego maleją jak 1/N a więc bardzo wolno ( szereg jest niezbieżny ) co wynika że tego że zbocza narastają / opadają w zerowym czasie co zresztą jest fizycznie nierealizowalne.  
Patrząc na tabele z rozwinięciami dostrzeżemy że gdy zbocza każdego (!) sygnału mają ograniczoną stromość to dodatkowo współczynniki harmonicznych ( funkcji ze skokowymi zboczami) są pomnożone przez funkcje sin(x)/x i w związku z tym harmoniczne bardzo szybko maleją od pewnej częstotliwości będącej odwrotnością czasów narastania zboczy.
Na wykresie pokazano aproksymacje 1,3 i 5 harmoniczną sygnału prostokątnego o łagodnych zboczach czyli trapezowego. Szereg dla niego  jest szybko zbieżny i już przy użyciu 7 wyrazów aproksymacja jest na ekranie komputera gładka to znaczy bez widocznych pulsacji.
Koperta sin(x)/x ma jednak wiele zastosowań ! 

Czas ( normalnego ) bramkowego załączania tyrystorów mocy wynosi powyżej 1 usec co sprawia że generowane przez nie zakłócenia szybko słabną na końcu fal średnich i na początku fal krótkich.
W trójfazowym prostowniku diodowym napięcie zwarcia transformatora czyli jego indukcyjność rozproszenia decyduje o szybkości przejmowania prądu od diody dotychczas przewodzącej przez rozpoczynającą przewodzenie. Wyższe harmoniczne prądu zasilania są zatem mocno obniżone przez kopertę sin x / x. Indukcyjność rozproszenia jest filtrem dla harmonicznych ale zarazem spada napięcie stałe na wyjściu prostownika i indukcyjność rozproszenia zamienia się prostym wzorem w oporność wyjściową prostownika. 
 
Znane są analitycznie m.in. harmoniczne prądu wytwarzane przez prostowniki z idealnym i nie idealnym obciążeniem indukcyjnym. Ale dla prostownika pojemnościowego znane są tylko przybkiżenia ale bardzo dobre.
Zilustrujmy dualizm Czas – Częstotliwość.
Im większa jest ilość pulsów prostownika z obciążeniem indukcyjnym  tym średnie wyjściowe napięcie stałe zbliża się do szczytowego napięcia sinusoidalnego (=1) a zarazem silnie wzrasta minimalne napięcie chwilowe. Zarazem harmonicznych prądu zasilającego AC  jest coraz mniej i są coraz mniejsze.
Dla kolejnych m podano tą parę napięć.
-Dla ilości pulsów m=2 prostownik jest dwudiodowy  z podwójnym uzwojeniem transformatora lub mostkiem diodowym: 0.637 / 0
-Trójfazowy trzydiodowy prostownik m=3 ( głównie historyczne już prostowniki rtęciowe ) wnosi duże harmoniczne i dodatkowo pobiera prąd stały i w związku z tym zasilający go transformator jest mocno przewymiarowany: 0.826 / 0.5
-Sześcio-diodowy mostek trójfazowy ma m=6: 0.955 / 0.866. Harmoniczne parzyste i 3n triplens są w prądzie zasilania nieobecne. Amplituda harmonicznych jest odwrotnie proporcjonalna  do ich rzędu ( szereg jest niezbieżny !) ale są utemperowane (szereg zbieżny ) indukcyjnością rozproszenia.
-Dwa szeregowo połączone mostki trójfazowe zasilane napięciami przesuniętymi o 30 deg z uzwojenia gwiazdowego i trójkątnego transformatora trójuzwojeniowego mają m=12: 0.988 / 0.96. Ale można też zastosować dwa osobne transformatory dwuuzwojeniowe Dd i Dy lub Yd i Yy. W tym wypadku jednak uzwojenia pierwotne są w pełni obciążone harmonicznymi.
Rozwiązanie to jest doskonałe do znacznych napiec wyjściowych gdy w jednym mostku trzeba by łączyć diody szeregowo ze środkami wyrównawczymi. 
Poprzez dławik wyrównawczy dwa mostki trójfazowe zasilane przesuniętymi w fazie napięciami trójfazowymi  mogą być połączone równolegle. Niestety nawet małe różnice w napięciach spowodowane na przykład kwantyzacją ilości zwoi uzwojeń d i y transformatora lub różnica w ich indukcyjności rozproszenia dają nierówny podział prądu na mostki i szkodliwe nasycanie rdzenia dławika. Rozwiązanie to jest dobre tylko i wyłącznie dla mniejszych napięć DC. Pozwala też zmniejszyć przekrój przewodów użytych na uzwojenia wtórne transformatora. Wymaga jednak bardzo starannego projektu transformatora i praktycznej weryfikacji uzyskanego efektu.
Wyrównawczy dławik (bez szczeliny w rdzeniu) ma typowo rdzeń taki jak transformator mocy około 20% mocy transformatora prostownika i jest więc drogi.
-Trzy szeregowo połączone mostki trójfazowe zasilane napięciami przesuniętymi o 20 deg z trzech uzwojeń transformatora mają m=18: 0.99/0.986

Prostownik z obciążeniem indukcyjnym ma stały prąd wyjściowy i stałą moc wyjściową za dławikiem (!) ale pobiera moc z sieci z pulsacjami. Magazynem energii jest filtrujący wyjściowy dławik. Pulsacje energii przez indukcyjność rozproszenia transformatora praktycznie temperują tylko wyższe harmoniczne.  Gdy chwilowe napięcie z prostownika jest mniejsze niż średnie wyjściowe dławik DC oddaje energie i odwrotnie.
Zatem im większa ilość pulsów m prostownika tym:
-Mniejsze tętnienia pobieranej z sieci mocy czynnej i mniejsze harmoniczne oraz większy współczynnik mocy 
-Mniejsze tętnienia napięcia wyjściowego za samym prostownikiem  
Transformator trójfazowy mocy o dwóch uzwojeniach wtórnych  d i y dla m=12 jest tylko trochę bardziej skomplikowany od dwu - uzwojeniowego. Z odpowiednio pomysłową aranżacją trzy uzwojenia wtórne dla m=18 z przesunięciem fazy od 20 deg też nie są żadnym cudem.

Idee kasowania się harmonicznych jak w prostownikach o dużym m można łatwo wprowadzić w sieci energetycznej ! Niech transformator energetyczny ma dwa uzwojenia wtórne y i d a nieliniowe odbiory dla obu niech będę identyczne. Duża część harmoniczne skasują się tak jak w prostowniku o m=12 !
Ponieważ dla sieci z przewodem neutralnym N nie można zastosować uzwojenia trójkąta d damy tam uzwojenie Zygzakowe z.
Niech dwa zwykłe transformatory energetyczny mają uzwojenia wtórne y i d a nieliniowe odbiory niech będę identyczne. Harmoniczne skasują się w prądzie zasilania obu transformatorów tak jak w prostowniku o m=12 !
Ponieważ dla sieci z przewodem neutralnym N nie można zastosować uzwojenia trójkąta d damy tam uzwojenie Zygzakowe z.
 W Polsce transformatory dystrybucyjne SN-nN mają uzwojenia Dy a małe jednostki Yz. Konfiguracja Yz pozwala zmniejszyć ilość zwoi w uzwojeniu SN 1.73... raza co upraszcza i potania wykonania izolacji „małego” transformatora ale uzwojenie wtórne „z ” ma 15.7% więcej zwoi. W sumie jednak rozwiązanie jest ekonomiczne.
Transformatory Dy i Yz zależnie od połączeń uzwojeń  wnoszą „godzinowe”przesunięcie fazy 1,5,7,11 godzin. Zatem konfiguracje transformatorów Dy i Yz niestety nie dają kasowania się harmonicznych !
Długość przewodu (Prawa Podobieństwa ) uzwojenia wtórnego ( to samo napięcie ) spada z mocą transformatora i przyrost długości między uzwojeniem y i z także spada.
Zatem (P) jeśli w rozbudowywanej sieci SN dodamy transformator Dz to zajdzie zjawisko kasowania się harmonicznych przy czym jednostkowe zwiększenie kosztu tego transformatora maleje z jego mocą ! Zatem gdy na przykład ma być zasilone z sieci SN nowo budowane osiedle mieszkaniowe o gęstej zabudowie to zastosujemy tam jeden lub kilka dużych transformatorów  SN-nN z uzwojeniami Dz.
Szkody wywoływane prądami harmonicznych w sieci energetycznej rosną z ich kwadratem i rzędem. Zatem nawet częściowe ich zmniejszenia drastycznie zmniejsza powodowane szkody !
Możliwe jest też wprowadzanie trzech grup transformatorów SN-nN o przesunięciu fazy +-20  deg jako analogia do prostownika o m=18. Ale wydaje się to zbędne. Jednak dla przesunięcia fazy 20 deg uzwojenie quasi „z”  ma tylko 11% więcej miedzi niż uzwojenie y.  
 
Zmniejszenie harmonicznych w sieci SN umożliwia stosowanie w GPZ załączanego na SN kondensatora mocy biernej bez drogiego dławika antyrezonansowego.
Z kolei transformator i dławik antyrezonansowy w szereg z kondensatorem dla kompensacji mocy biernej na poziomie nN nie będą obciążone harmonicznymi przychodzącymi z napięcia SN.  

 Dla ograniczenia prądu zwarcia transformatora do poziomu akceptowalnego przez wyłączniki CB można zastosować podwójne uzwojenie wtórne dla dwóch grup odbiorców lub dławiki. Zaletą transformatora trójuzwojeniowego jest relatywnie małe zakłócenia napięcia w jednej grupie przy zwarciu w drugiej grupie czyli z punktu widzenia niezawodności zasilania rozwiązanie jest korzystne. Można dać uzwojenia wtórne z przesunięciem fazy o 30 deg i kasować harmoniczne.

Z przesunięciami transformatorami fazy napięć w sieciach jest jednak mały problem. Sieci przesyłowe NN zawsze pracują w konfiguracjach zamkniętych. Dystrybucyjne sieci WN pracują w konfiguracjach zamkniętych i otwartych. Otwarcie sieci bowiem czasem zmniejsza straty mocy w linii. System linii SN może ( ale nie zawsze tak jest ) być zasilony z dwóch GPZ. System linii nN może być zasilony z dwóch stacji transformatorowych SN/nN ale nie jest to częste. Zatem gdy system linii jest zasilony z dwóch źródeł nie może być między nimi przesunięcia fazy !
Zatem wprowadzanie transformatorów przesuwających napięcie najlepiej jest uwzględnić w procesie planowania. Jak powiedziano przyrost kosztu jednostki mocy transformatora ( Prawa Podobieństwa ) maleje z jego mocą i rozsądne jest stosowanie małej ilości przesuwających fazę transformatorów o jak największych mocach aby ten koszt był znikomy 

Wielki „drapacz chmur” w którym pracuje wiele tysięcy ludzi ma rozbudowany zautomatyzowany i skomputeryzowany (drogi) system wind.  Do napędu szybkobieżnych wind w wysokościowcach stosuje się tyrystorowe serwonapędy ( konieczne jest płynne przyspieszanie i hamowanie z precyzyjnym zatrzymaniem ) prądu stałego DC znacznej mocy. Generują one duże harmoniczne i pobierają dużą moc bierna - jest to bardzo zły dla systemu odbiornik. Ekstremalnie zły. Energia do takiego budynku doprowadzona jest kablem SN i ma on na piętrach kilka transformatorów SN-nN. Gdy zastosujemy przesunięcie fazowe  napięć między transformatorami do napędów harmoniczne przestaną być bardzo uciążliwe a załączany kondensator do kompensacji mocy biernej Q można można dać na poziomie SN gdzie zniekształcenia napięcia są już małe.   

Zatem szkody - koszty  prowokowane przez harmoniczne redukujemy:
-Konstruując urządzenia i systemy energoelektroniczne mało zniekształcające prądy sieciowe. Ponieważ połączone jest to ( lub może być ) z kosztami robimy to tylko w urządzeniach które w swoim życiu pobierają dużo zniekształconej energii czynnej i biernej
-Przyszłościowo stosując w sieciach przesunięcia faz. Tylko gdy potrzebny jest w sieci przewód N przesunięcie ( uzwojenie z zamiast y ) odrobinę powiększa koszt transformatora. Gdy konieczny jest przewód N można zastosować transformatory z podwójnym uzwojeniem wtórym y i z o przesunięciu faz.
-Stosując z kondensatorami kompensacji mocy biernej szeregowe dławiki. W przypadku transformatorów i dławików silny jest efekt skali ( czyli PP )  i na poziomie nN dławik jest  niestety znacznie droższy niż kondensator. Ale dławik jednocześnie zapobiega przeciążeniu kondensatora ( także transformatora ) i jego żywotność staje się bardzo długa a praktycznie nieskończona. 

 Linia długa nie zniekształca liniowo (!) sygnału tylko gdy jest dopasowana. Oczywiście  długie energetyczne linie przesyłowe nie są dopasowane i efektem owego zniekształcenia jest typowe sumowanie się wysokich harmonicznych z różnie przesuniętymi fazami (w stosunku do pierwszej głównej harmonicznej ) co powoduje ich szczęśliwie mocną redukcje. Linie mogą jednak ( fala stojąca ) szkodliwie ponieść napięcie harmonicznych !

W dziedzinie częstotliwości:
-Z ideą składowych symetrycznych staje się jasne że harmoniczne 3n (czyli triplens) kolejności zerowej w systemie trójfazowym płyną przewodem neutralnym N a bez niego nie występują. Wiadomo kiedy triplens nie przepływają przez transformatory. Wiadomo że kondensatorów trójfazowych  lub obwodów LC do kompensacji mocy biernej nie wolno łączyć z przewodem N sieci.
-Możliwe jest przybliżone oznaczenie indukcyjności ( przykładowo „7%” ) dławika antyrezonasowego w szereg z kondensatorem kompensacji mocy biernej 
-Można wyznaczyć w sieci ( potencjalne quasi fale stojące w liniach przesyłowych na harmonicznych ) napięcia harmonicznych
-Zjawisko naskórkowości i wypierania nie powodują nieliniowości przewodów i możliwa jest superpozycja harmonicznych 

Niestety harmoniczne słabo obrazują sumowanie / odejmowanie się harmonicznych generowanych przez różne odbiorniki i zaciemniają fakt że drogą przesunięć fazowych napięć sieciowych między odbiorcami uzyskuje się pożądane zmniejszenie pulsacji mocy czyli zniekształceń nieliniowych i harmonicznych.
Nie dają też od razu odpowiedzi jakie jest wymagane przy danych zniekształceniach odciążenie transformatora czyli derating. Z drugiej strony współczynnik całkowitych zniekształceń THD jest zbyt ubogą informacją.   

Całościowy rachunek daje odpowiedź czy i jakie działania dla redukcji mocy biernej i harmonicznych należy podjąć. Potrzebne są jednak ceny nie zaburzone dotacjami. Niestety w Polsce system dotacji jest tak rozbudowany że oczyszczenie cen z nich jest raczej niemożliwe. Znane przykłady z aktualnych czasopism zachodu wskazują że redukcja mocy biernej i harmonicznych przez podstacje kolejową i piec łukowy jest całościowo mocno opłacalna.
Największym domowym elektronicznym konsumentem energii jest odbiornik TVC który pobiera mocno zniekształcony prąd. Temat  jest już badany pod kątem w miarę taniego zmniejszenia jego uciążliwości dla systemu energetycznego.

W Polsce nie ma przyrządów do oceny harmonicznych i szkód jakie powodują ale elektroniczne odbiorniki nieliniowe to „przypadłość” cywilizacyjna i problemy mogą dopiero nadejść i nadejdą.  


Literatura.
1.Funkcja sinx/x w precyzyjnej rekonstrukcji sygnału analogowego z cyfrowego

2.Programik demonstrujący graficznie szereg współczynników i aproxymacje szeregiem Fouriera wyliczonym analitycznie lub przybliżonym 49 funkcji okresowych ( zbierane są kolejne ) a w tym z obszaru energoelektroniki. Podaje też m.in. wartość skuteczną RMS, THD, Crest Factor... i wymaganą ilość harmonicznych dla zadanej dokładności.  

3.Programik demonstrujący graficznie intermodulacje dla różnych systemów modulacji PWM z półmostkiem, mostkiem H i mostkiem trójfazowym. Dla podanego poziomu intermodulacji ( „zniekształceń” w pasmie sygnału ) i wybranego systemu wyliczy wymagany iloraz częstotliwości nośnej do modulowanej.

4.Szybkie wyliczenie rodziny funkcji Bessela.   


Elektryfikacja, prostowniki i energoelektronika na kolei.
 Kolej odegrała wielką rolę w rewolucji przemysłowej i rozwoju gospodarczym. Pozwala ona na integracje systemu gospodarczego państwa ( lub bloku państw ) i na rozwinięcie korzystnego handlu.
W przedwojennej Polsce z braku transportu ( ale też lenistwa parszywego rządu ) lokalne zaburzenia pogodowe skutkowały nieurodzajem i lokalnymi głodami niczym w średniowieczu przy czym w kraju żywności było w brud.  

 Na wykresie pokazano jednostkowy nakład energii w szeroko pojętym „transporcie”. Oszczędniejszy energetycznie niż koleją transport towarowy jest tylko statkami oceanicznymi, tym oszczędniejszymi im większymi i wolniejszymi.  Generalnie jednak wszelki transport potrzebuje ogromnej ilości energii.
 Odpowiedni dla kraju system energetyczny i transportowy może umożliwić ( warunek konieczny ale nie dostateczny ) wysoki wzrost gospodarczy a nieodpowiedni da stagnacje.

 Sprawność lokomotyw parowych rosła od 0.5 do 10%. W ostatnich modelach lokomotyw parowych stosowano międzystopniowe przegrzewanie pary i jej kondensacje. W ciężkich lokomotywach Amerykańskich dużej mocy zastosowano mechaniczny podajnik węgla i najprostsze systemy regulacji. Lokomotywy opalano też w USA olejem opałowym.
Lokomotywy Diesla osiągają wysoką sprawność i są niezawodne. W transporcie towarowym i zwykłym pasażerskim są najlepszym rozwiązaniem dla krajów mających własne zasoby ropy naftowej lub nadwyżki eksportowe. W USA po etapie elektryfikacji dokonano de – elektryfikacji kolei i likwidacji trakcji jako że kolejowy napęd elektryczny jest tam całościowo (!) znacznie mniej ekonomiczny niż silnik Diesla.
Cały system zasilania pociągów elektrycznych jest skomplikowany i bardzo drogi ale pozwala użyć jako paliwa taniego węgla i energii jądrowej oraz hydroelektrowni.
Gdy źródłem energii jest energetyka jądrowa lub hydroelektrownie elektryfikacja kolei jest bezdyskusyjna. Ale w przypadku Polski gdzie głębinowe wydobycie węgla kamiennego jest bardzo drogie wcale nie jest oczywiste czy nie lepiej byłoby za zwiększony eksport kupić ropę i do lokomotyw skoro i tak napędzę ona transport drogowy i... część lokomotyw.
 
Lokomotywa Diesla jest jednak za ciężka dla szybkich pociągów ( obciążenie statyczne i dynamiczne  torów ! ) i granicą nie do przeskoczenia jest dla nich prędkość 170 km/h.
Japońskie szybkie pociągi Shinkansen i francuskie TGV są napędzane na całej długości ( nie ma tam lokomotywy ) i mało obciążają tory. Specjalnej budowy linie kolejowe są przeznaczone tylko dla tych pociągów. Maksymalna moc  pobierana  z trakcji 25 KVac przekracza  10 MW.
W USA transport długodystansowy jest opanowany przez samoloty i nie ma tam niszy na szybką kolej. Na tle Europy długodystansowa pasażerska sieć kolejowa w USA jest bardzo mała.
Metro jest obecnie wszędzie oczywiście elektryczne. 
ZSRR zażądał od Polski dolarowych płatności za swoją ropę już w 1974 roku. Natomiast NRD płacił za radziecką ropę rublami transferowymi do 1981 roku. Nie prowadzono tam szerokiej elektryfikacji bowiem lokomotywy Diesla były ekonomicznie znacznie korzystniejsze. Po 1981 roku podjęto tam pośpieszną elektryfikacja przywracając do pracy na okres przejściowy lokomotywy parowe !
Polskie lokomotywy elektryczne EU07 i ET22  bazują na licencji kupionej dawno od Brytyjczyków razem z 20 lokomotywami EU06.  W minionej dekadzie Gierka zatrzymywano i cenzurowano wszystkie informacje o zakupach licencji. Smutna prawda jest taka że wszystko co w miarę nowoczesne produkowane jest w Polsce na licencjach. Realny, nie pozorowany wdrażany potencjał krajowej myśli jest bliski zeru.
Elektryczna lokomotywa uniwersalna EU07 ma cztery silniki napędowe na napięcie 1500 Vdc  o mocy ciągłej 500 KW a lokomotywa  towarowa 6 tych silników. Mankamentem stosowanego sposobu sterowania są bardzo duże straty mocy w opornikach rozruchowych poniżej prędkości 20 Km/h. Sprawność tych silników jest przyzwoita ale w stosunku do mocy są o 40% za ciężkie przy nowszych silnikach trakcyjnych.
W lokomotywach do trakcji 25-27.5 KVac  ( bez zwrotu energii hamowania do sieci ) stosowane są takie same silniki.

W trakcji kolejowej ( jest ich duża rozmaitość w świecie ) stosowany jest w świecie prąd stały różnych napięć, prąd zmienny 50 Hz i prąd zmienny 16 2/3 Hz. Dla częstotliwości 50 Hz impedancja żelaznych – ferromagnetycznych szyn jest wysoka ponieważ  „naskórek” ma circa tylko 0.25 mm grubości (!)  i stąd konieczność równoległego prowadzenia przewodu miedzianego. Wadę tą zmniejsza częstotliwość 16 2/3 Hz równolegle zmniejszająca problemy z komutacją roboczego silnika komutatorowego lokomotywy.
Kolejowa trakcja prądu zmiennego jest jednofazowa co stwarza spore problemy z asymetrią napięć w zasilającym systemie przesyłowym. Napięcie 25-27.5 KVac pozwala jednak stosować lokomotywy o mocy ponad 12 MW lub przy mniejszych mocach lokomotyw stosować na pustkowiach (w ZSRR obszary Syberii ) podstacje zasilające w dużych odległościach ( do 90 km ) od siebie szczególnie w systemie  2 x 25 KVac. Podstacje te nie tylko wywołują szkodliwą asymetrię napięć trójfazowych w sieci WN - NN ale także wnoszą istotne harmoniczne. Najlepiej gdy linia NN – WN biegnie „równolegle” do torów i kolejne podstacje całościowo w miarę równomiernie obciążają fazy tej linii. Aby zmniejszyć ich poważne wady stosowana jest w nowoczesnych podstacjach rozbudowana energoelektronika co je mocno podraża.
Na schemacie pokazano w uproszczeniu, prosty  system radziecki trakcji 27.5 KV.
Sterowane fazowo prostowniki / falowniki  tyrystorowe jednocześnie generują harmoniczne i pobierają moc bierną. Są najgorszym odbiornikiem jaki jest !
Do zmniejszenia efektywnej indukcyjności linii trakcji AC można zastosować kondensator szeregowej kompensacji mocy biernej ale dałoby to możliwy ferrorezonans z transformatorem obniżającym napięcie w lokomotywie. Stąd specjalny układ energoelektroniczny równoległy do tego kondensatora skutecznie zwalczający subharmoniczne i redukujący prąd zwarcia.
Wbrew pozorom system trakcji 25-27.5 KVac o dobrych własnościach ( czyli bez negatywnego wpływu na system przesyłowy ) jest dość złożony i kosztowny. Konstrukcja tyrystorowej ( sterowanie fazowe silników komutatorowych DC ) energoelektroniki lokomotywy z hamowaniem odzyskowym nie jest w tym systemie skomplikowana.
Stosowane w Polsce normatywne napięcie trakcji 3300 Vdc nie pozwala na pobór dużej mocy przez pasażerskie pociągi „szybkie” lub ciężkie pociągi towarowe.
Jeśli Polska będzie się rozwijać gospodarczo to kolejowe napięcie 3.3 KVdc szybko stanie się za niskie.
Ponieważ równolegle ze wzrostem gospodarczym wzrasta konsumpcja energii elektrycznej, państwa EWG ustaliły że stopniowo od 1987 roku podwyższone zostaną  napięcia sieciowe z dotychczasowych 220/380 V na 230/400 V tak jak chce tego norma IEC. W przypadku  trakcji PKP warto rozważyć ewolucyjne podniesienie nominalnego napięcie do 3400 – 3500 Vdc choćby poprzez łatwe przestawienie przełącznika odczepów transformatorów. 

 Szybkość środków komunikacji pasażerskiej jest w świecie dobrze skorelowana z „Dochodem Narodowym” ( w świecie stosowane są też inne pojęcia w tym obszarze )  Per Capita. Polska jest znacznie uboższym krajem niż Japonia z szybką koleją Shinkansen i Francją ze swoim szybkim pociągiem TGV. Wydaje się że inwestowanie w Polsce w szybką kolej byłoby obecnie jeszcze nieracjonalne. Przyjdzie na to czas gdy (?) się wzbogacimy. Niemniej pierwszym krokiem ( analogia do warunków koniecznych i dostatecznych ) powinno być opanowanie technologi trakcji 25 KVac.
 Ambicją  cywilizowanych państw jest posiadanie zintegrowanego systemu transportowego minimalizującego czas całej (!) podróży „od drzwi do drzwi” Ważna jest rozkładowa synchronizacja pociągów składających się na długą trasę i zgranie ich z dojazdowymi  liniami autobusowymi i komunikacją metropolii.
System łączności cyfrowej komputerka lokomotywy z obszarowym systemem kierowania ruchem pociągów  pozwala pociągom towarowym na zminimalizowanie hamowania i jazdę na luzie aby dojechać na zwalniany właśnie odcinek. Oszczędzamy energie elektryczną, hamulce i pociąg wjeżdża na zwolniony odcinek z pewną prędkością a zatem szybciej osiąga normalną prędkość roboczą czyli tor jest znacznie lepiej wykorzystany.
Nowe japońskie szybkie pociągi Shinkansen są komputerowo zautomatyzowane i maszynista jest faktycznie tylko kontrolerem bezpieczeństwa.   

Kontenery rewolucjonizują transport morski i lądowy kolejowy oraz kołowy. W kontenerach (jako obudowie ) oferowanych jest coraz więcej kompletnych systemów. Izolowany cieplnie kontener może mieć własny agregat chłodniczy. W kontenerze może być agregat silnika Diesla z generatorem czyli elektrownia. 
W standardowym kontenerze 40 stopowym bez problemu zmieści się zasilana kablem  napięciem SN 15 KV ( lub innym ) nowoczesna bezobsługowa kolejowa podstacja mocy 3 MW, 3300 Vdc zbudowana z nowoczesnych elementów. Próżniowy wyłącznik sieciowy SN 15 KV, transformator prostownikowy ( jego chłodzące ożebrowanie jest na zewnątrz ale mieści się w obrysie kontenera )  i sam prostownik napięcia 3300 Vdc. Ewentualne zdalne komunikowanie / sterowanie kablem telefonicznym ( PKP ma swój własny system łączności ) lub nawet drogą radiową na zakresie UHF.
Prostownik do zasilania trakcji kolejowej o m=12 może mieć 12 bardzo silnych dyskowych diod z dobrą ochroną warystorami lub aż 720  niemałych diod z podstawą śrubowa łączonych szeregowo - równolegle z marną ochroną nadnapięciową. Nowoczesne rozwiązanie jest bardzo tanie na tle starego i jest relatywnie małe.
Przestarzałe, nieracjonalne polskie podstacje w budynkach mają prostowniki z niskim m. Stosują po stronie prądu stałego jako filtry harmonicznych, liczne dwójniki LC strojone na harmoniczne oraz duży dławik DC. Z drugiej strony zatruwają sieć SN silnymi harmonicznymi. Zniekształcone napięcie w sieci SN w sposób rażący utrudnia życie innym odbiorcom zasilanym z tej sieci a nawet zniekształcone jest napięcie w sieci WN !
W trakcje uderzają pioruny i ochrona przepięciowa prostownika jest bardzo ważna. Do ochrony stosowane są na linii iskrowniki rożkowe o napięciu przebicia około 20 KV. Zapalony łuk likwiduje działanie wyłącznika SN 15 KVac podstacji, który powinien być Samoczynnie Ponownie Załączony ( = Recloser ) po czasie co najmniej 300-500 ms wystarczającym na dejonizacje przestrzeni połukowej iskrownika . Dla prostownika niebezpieczne jest uderzenie pioruna w linie trakcji blisko podstacji. Warystory ZnO rozwiązują problem ochrony przepięciowej. Jeszcze lepszą ochronę przepięciową daje odgromnik zaworowy czyli warystor połączony szeregowo ze stabilnym, hermetycznych, ceramicznym iskrownikiem gazowym.
Warystory ZnO szybko zyskały w zachodniej energetyce ogromna popularność. Ich użycie znakomicie zmniejsza ilość przerw w dostawie energii elektrycznej po ataku piorunów.
Warystory karborundowe SiC stosowane były w energetyce  już przez wojną w konfiguracji odgromnika zaworowego – Transformatory, E.Jezierski, WNT 1983. Było to konieczne ponieważ wykładnik aproksymującej funkcji I(U) potęgowej był niewielki. Dla odmiany wykładnik dla warystorów ZnO sięga aż 38 !
Dla m=12 / 18 gdy połączone są szeregowo dwa / trzy  prostowniki każdy prostownik ma własny warystor co gwarantuje także właściwy podział atakującego udarowego napięcia.
Warystory ZnO i technologie ich produkcji opracowano w  Japonii ale masową produkcje warystorów podjął potężny koncern General Electric. Zachodnie warystory energetyczne objęte są embargiem.  Można  jednak użyć mniejszych warystorów. Tanie, dyskowe warystory średnicy 20 mm do montażu na PCB  dedykowane dla średniej energoelektroniki zasilanej z sieci trójfazowej nN na napięcie robocze 460 Vac - 615 DC przy napięciu  750 Vdc pobierają prąd 1 mA. Absorbują standardowy  impuls  8 x 20 usec o energii 140 J i prądzie szczytowym 8 KA. Do ochrony każdego prostownika w systemie o m=12 łączymy trzy te warystory szeregowo i N równolegle takich dwójników. Z kolei na wyjściu 3300 Vdc możemy dać warystory ze stabilnym  hermetycznym, gazowym iskrownikiem (Spark Gap ) w układzie odgromnika zaworowego o końcowo bardzo ostrej ochronnej charakterystyce I(U) Jeszcze lepszą ochronę da z warystorem odgromnik zaworowy z precyzyjnie - aktywnie wyzwalanym zaworem – iskiernikiem.
Konstrukcja próżniowych wyłączników SN jest stosunkowo prosta ( tylko jedna średnio trudna technologia ) i niezależnie od kolei są one polskiej energetyce bardzo potrzebne. Dla m=18 za trzema uzwojeniami wtórnymi transformatora przed prostownikami  można umieścić produkowane standardowe licencyjne wyłączniki CB LV.
Zwróćmy uwagę że system z m=18 ( filtry harmonicznych i dławik DC są zbędne a zniekształcenia pobieranego prądu sieciowego są znikome ) i wyłącznikami LV może mieć połowiczną redundancje. Gdy jeden z trzech mostków trójfazowych  jest niesprawny wówczas szeregowo pracują pozostałe dwa sprawne. Napięcie wyjściowe  wynosi co prawda 2/3 nominalnego ale jest wystarczające do wolniejszej ( i to nie zawsze ) jazdy pociągów.
W Polsce i całym bloku wschodnim nie ma lokomotyw do trakcji 3300 Vdc z hamowaniem odzyskowym a więc podstacje z inwerterami tyrystorowymi są zbędne. Potencjalnie są o wiele droższe niż te z diodowymi prostownikami.   

Kontenerowe podstacje do trakcji 3300 Vdc byłyby bardzo dobrym towarem eksportowym ! To że nierentownie eksportujemy miedz a nie transformatory ( i inne wyroby z jej użyciem ) z nią czy wyroby z transformatorami jest niebywałym skandalem bowiem sami ustawiamy się na pozycji III Światowej. Marnuje się też licencja Westinghouse na diody i tyrystory dużej mocy.
 
Standardy przynoszą rozliczne korzyści ale mogą stać się ograniczające i bardzo utrudnić pożądane zmiany a w następstwie spowolnić wzrost gospodarczo - społeczny kraju.
Sprawa wprowadzenia w Polsce ( także u naszych sąsiadów ) na najbardziej obciążonych i przyszłościowych liniach kolejowych trakcji 25-27.5 KVac ( faktycznie lepiej 2 x 25 KV czyli 50 KV ) nie jest prosta.
Kolejowa trakcja 27.5 KVac ma być szeroko stosowana w ogromnych centralnych i wschodnich regionach ZSRR. Sieć kolejowa jest tam bardzo rzadka. Związek Radziecki swoje lokomotywy sprzedaje niedrogo m.in. Finlandii i zakup paru lokomotyw przez Polskę do prób nie wymaga fortuny. Zresztą przebudowa ( usunięcie rozruchu oporowego i zastosowanie sterowników tyrystorowych i transformatora ) lokomotywy EU06 na napięcie 25 KVac jest możliwa.
Niewielkim kosztem i dość szybko można linie „Nadodrzanki” ( głównie towarową ) przezbroić na napięcie 25 KVac. Linie kolejowe odziedziczone po III Rzeszy są słabo połączone z siecią PKP co w tych okolicznościach dla Nadodrzanki jest atutem.

W klasycznych lokomotywach zasilanych z trakcji 25 KVac napięcie jest obniżone transformatorem z dwoma uzwojenia wtórnymi  i podane do dwóch połączonych szeregowo mostków półsterowanych 2T+2D lub przy zwrocie energii hamowania do mostków 4T. Zastosowanie dwóch mostków pozwala zmniejszyć pobierana moc bierną i generacje harmonicznych. Gdy jeden mostek się uszkodzi lokomotywa może dalej jechać ze zmniejszona mocą / prędkością.

Lepsze rozwiązanie z hamowaniem odzyskowym  niż łączenie kompletnych ortodoksyjnych mostków 4T zastosowała ASEA. Układ wnosi „małe” zniekształcenia i pobiera mało mocy biernej. Dla najmniejszej prędkości jest użyte jedno uzwojenie transformatora 1, potem 1+1 lub 2, 1+2  i na koniec dopiero 1+1+2.
Uzwojenia wzbudzenia silników bocznikowych są zasilane z osobnego przekształtnika ( zmiana znaku prądu umożliwia  hamowanie odzyskowe ) czyli nie są tu stosowane silniki szeregowe jak w prymitywnych lokomotywach od lat.
 W Japonii do napędu szybkich innowacyjnych pociągów zasilanych z trakcji 25 KVac zastosowano silniki asynchroniczne prądu zmiennego zasilane z inverterów z modulacją PWM. Kluczami są w nich tyrystory wyłączalne GTO 1000A/2500 V. Poziom technologiczny tego rozwiązanie jest bardzo wysoki a sterujący system jest cyfrowy z użyciem wydajnych mikrokontrolerów i komputera całego systemu pociągu.
Dokładniej temat omówiono w rozdziale traktującym o tyrystorach energetycznych.
Rozwiązanie takie jest poza naszymi możliwościami.  
  
 Normą w świecie stają się kompletne w 100% towary i usługi. Mając  kontenerowe podstacje trakcyjne łatwiej można się podjąć w świecie budowy kompletnej linii kolejowej lub elektryfikacji istniejącej linii. O ile sieć kolejowa jest gęsta w całej Europie ( poza wyjątkami, na przykład Grecją ) to w świecie jest mnóstwo państw które dopiero dekadami infrastrukturę będą budować.
Polska otwierając się na świat może w ciągu dekady podwoić dochód narodowy ale niestety trwa Zimna Wojna i jesteśmy „zamknięci”.
N.B. Polskę czeka też budowa sieci szybkich dróg kołowych.


Elektroliza metali kolorowych. Mini Mill.
 W światowym systemie lepiej jest być producentem złożonych i skomplikowanych urządzeń o wysokiej marży niż producentem surowców. Ale łańcuch przemysłowy zawsze rozpoczyna się od wydarcia Ziemi surowców naturalnych.
Najsilniejszymi nowoczesnymi światowymi eksporterami są Japonia i RFN. W obu tych krajach produkowane są różne metale ale są one eksportowane tylko w postaci części w drogim, złożonym  produkcie. Polskę kompromituje nierentowny eksport miedzi i prymitywnej stali.
Obydwa te kraje są ubogie w surowce naturalne. Dolar jest walutą światowych rezerw i handlu. Mając dolary z eksportu kraje te mogą kupić na rynku światowym co tylko zechcą.  

Odkrywkowe wydobycie surowców jest wielokrotnie tańsze niż wydobycie głębinowe. Rudy miedzi w świecie wydobywa się głownie odkrywkowo ale w Polsce głębinowo !
Po odsłonięciu złoża maszyna na podwoziu ciężarówki terenowej wierci w niej otwory. Ciężarówka - cysterna wlewa w nie materiał wybuchowy a robotnicy opuszczają detonatory z lontem. Po jednoczesnej potężnej eksplozji wielu ładunków, skruszone złoże koparka z łyżką pojemności 50-100 ton (Źródłem energii jest silnik diesla lub doprowadzona jest on kablem 6 kVac. W rozwiązaniu elektrycznym jest dużo tyrystorowej energoelektroniki ) ładuje na wywrotki nośności 200-300 ton. 
Cały przemył ciężki a w tym energetyka, bazuje na efekcie skali !
  
 Duże znaczenie ma w nowoczesnej produkcji przemysłowej Miedź oraz metale lekkie: Aluminium i Magnez. Produkcja ich wymaga zużycia ogromnej ilości energii elektrycznej  prądu stałego z potężnych prostowników. Na tle stali metale te są drogie. Przedmioty wykonane z metali lekkich mogą być lekkie i energooszczędne ale produkcja metali lekkich pożera energie.
Jeszcze bardziej energochłonna jest produkcja metali ziem rzadkich. Magnesy z ich użyciem mają dużą energie i pozwalają wykonać m.in. silniki do serwomechanizmów maszyn CNC i robotów o bardzo dobrych parametrach ale także głośniki o bardzo dużej efektywności Ale magnesy nie są jedynym zastosowaniem metali ziem rzadkich. W każdym ich zastosowaniu uzyskuje się znakomite efekty a badania przecież dalej trwają. 
Zastosowanie metali lekkich w lotnictwie jest koniecznością. Samochód z nadwoziem aluminiowym byłby lżejszy i te same osiągi miałby z mniejszym silnikiem i zużyciem paliwa ale byłby bardzo drogi. Zatem obecna produkcja samochodów ze stali jest racjonalna.
Energia często pochodzi z wielkich hydroelektrowni. W Afryce linie NN z hydroelektrowni  przecinają ogromne nie-zelektryfikowane obszary biegnąc wprost do hut.

1.Po procesach hutniczych odlewane są anody miedziane, poddawane elektrorafinacji. Uzyskane czyste katody w zależności od przeznaczenia przetapiane są na wyroby różnego kształtu i wielkości.

2.W elektrolitycznym procesie Halla-Heroulta tlenek glinu zostaje przetworzony w aluminium poprzez:
-rozpuszczenia tlenku glinu w elektrolicie, którym jest stopiony kriolit o temperaturze ponad 900C -prowadzenia elektrolizy zanurzoną w wannie grafitową anodą prądem o natężeniu kilkudziesięciu  tysięcy amperów

3.W elektrochemicznym procesie produkcji magnezu do elektrolizy stosuje się stopione sole - karnalit lub chlorek magnezu z topnikami, fluorytem lub mieszaniną NaCl i CaCl

Bardzo dobre właściwości wytrzymałościowe przy małej wadze ma drogi tytan i drogie jego stopy. Szeroko stosowany jest on w lotnictwie, budowie maszyn, w znakomitych narzędziach i w medycynie. Trzecim etapem produkcji metalicznego tytanu jest  redukcja TiCl4 magnezem w procesie Krolla. Dalej następuje oczyszczanie tytanu procesem jodkowym. Z racji użycia magnezu i innych substancji  pośrednie zużycie energii elektrycznej w produkcji tytanu jest potężne.
 
W NRF żaden z produkowanych metali nie jest eksportowany. Eksportowane są wyroby z nich.

Prostowniki trójfazowe o m=12 z dwoma uzwojenia wtórnymi i o m=18 z trzema uzwojeniami wtórnymi mają zmniejszone zniekształcenia THD prądu sieciowego. Ale różne samodzielne prostowniki z przesunięciem napięć wtórnych także częściowo lub całkowicie eliminują część harmonicznych wprowadzanych do sieci zasilającej !

Tyrystorowe prostowniki sterowane fazowo do plazmotronów są na napięcia 0.23 - 12 KV i mocy do 7 MW. Przy dużym napięciu połączone szeregowo są dwa trójfazowe mostki zasilane z uzwojeń gwiazdowego i trójkąta transformatora mocy co jest rozwiązaniem standardowym.


Mini Mill
 Podstawowym metalem przemysłowym jest stal o rożnych właściwościach i cenie. Prosta stal jest tania a wyrafinowane stale stopowe są drogie i bardzo drogie oraz objęte kontrola eksportu aby wróg używając ich nie mógł doskonalić swojej technologii.
Przemysłowe żelazo pierwotne produkowane jest z rudy, koksu i topników w hutniczym procesie zintegrowanym. W miarę nasycenia gospodarki stalą coraz więcej złomowej stali można przetapiać ( również z uszlachetniającymi dodatkami ) w piecach łukowych otrzymując dobrej i bardzo dobrej jakości stal.
Mini Huta czyli Mini Mill ( dalej MM ) ma piece łukowe oraz zautomatyzowaną i skomputeryzowaną linię Ciągłego Odlewania Stali. Wydajność pracy w niej jest wysoka ale potrzebni są pracownicy kwalifikowani a nie tradycyjni hutnicy.
W warunkach zachodnich koszt jednostkowej zdolności produkcyjnej MM jest znacznie niższy niż huty zintegrowanej ze stalownią ale do tego faktycznie trzeba doliczyć koszty inwestycyjne zasilającej MM elektrowni.
Piece łukowe mają pojemność do 200 ton przy jednostkowym zużyciu energii elektrycznej 400 KWh/t, w największych jednostkach.  Wanna pieca  pojemności 200 ton ma średnice wewnętrzną 7 m i maksymalną głębokość 1.5 m a średnice zewnętrzną 8.5 m. Wysokość całej instalacji pieca od podstawy wynosi prawie 17 m. Średnica trzech elektrod zasilanych trójfazowo wynosi 610 mm. Organami wykonawczymi systemu regulacji położenia elektrod są napędy hydrauliczne.  
Elektrody pieca łukowego zasilane są ze specjalnego regulowanego  transformatora piecowego o dużym rozproszeniu. Transformator piecowy często zasilany jest poprzez trójfazowy dławik dalej zwiększający indukcyjność w obwodzie. W piecu o pojemności 200 ton napięcie z transformatora mocy 100 MVA wynosi 200-700 V a maksymalne natężenie prądu 80 KA. Stal do przelania jest gotowa po ponad 50 minutach od załadunku złomu.
 Pobór mocy czynnej i biernej [1,2] jest szczególnie mocno i szybko zmienny ( niestacjonarnie ) w fazie roztapiania wsadu ponieważ gwałtownie zmienia się długość łuku i miejsce jego palenia się na topionym złomie. Udział harmonicznych 2,3,5,7... i THD w prądzie jest znaczny. Sprawa poboru mocy biernej Q, eliminacji harmonicznych i stabilizacji napięcia sieci WN-NN nie jest dotąd satysfakcjonująco rozwiązana ale parametry systemów szybko się poprawiają.   SVC - Static VAR Compensator omówiono z tyrystorami energetycznymi.
  Jednostkowe zużycie Energi Elektrycznej maleje wraz z pojemnością pieca łukowego i stąd stosowanie jednostek  dużej mocy, do 100 MVA. Zatem dla całkowitego uniknięcia zakłócających  zmian napięcia MM powinna być zasilona z linii NN o bardzo dużej mocy zwarciowej  lub linią przeznaczoną wyłącznie do MM co jest kosztowne.

Oko ma szczyt percepcji migotania światła przy częstotliwości 8 Hz. Czułość spada zarówno przy większych jak i mniejszych częstotliwościach migotania. Zakłócenia napięcia i oświetlenia powodowane przez piec łukowy są niestety dobrze zauważalne przez ludzkie oko.

Publikacja [4] przedstawia wybrane obiekty w świecie do których AEG dostarczył energetykę, energoelektronikę, napędy i automatykę. W wolnym tłumaczeniu Basic Industries według AEG ( to nie jest termin szeroko używany w języku angielskim ) to Przemysł Ciężki: Górnictwo, Huty i Stalownie, Zautomatyzowane Odlewnie, Gorące i Zimne Walcownie... Także metale kolorowe.
Pierwsza linia „Continous Casting plant” czyli do Ciągłego Odlewania Stali z wyposażeniem AEG jest z 1969 roku. Pierwszy patent Bessemera na ciągłe odlewanie jest z 1857 roku ! Technologia ciągłego odlewania zaczęła upowszechniać się po wojnie a intensywniej w latach sześćdziesiątych.  Obecnie odlewany jest duży repertuar przedmiotów – półproduktów i produktów. Stosowane są obecnie w instalacji COS  liczne sensory i silne serwomechanizmy. Współczesny system kontrolny CO(S) bazuje na sterownikach PLC i komputerze. COS to podstawowa technologia automatyzacji stalowego procesu hutniczo - stalowego !
Do krystalizatora systemu COS płynny metal ( stal circa 1560 C ) podawany jest z kadzi pośredniej do której metal jest dostarczany kadziami z pieców łukowych. Kadź pośrednia jest konieczna dla zachowania ciągłości odlewania przy zmianie kadzi transportowych  i dla  precyzyjnej kontroli szybkości odlewania. Sterowany i skoordynowany musi być cały system łącznie z załadunkiem pieców łukowych i kontrolą procesów w nich oraz synchronizacją walcowni, cięcia produktu i przesyłania do magazynu wyrobów gotowych. Żarzący się ciągły odlew z krystalizatora ( stal circa 1000 C ) bezpośrednio dostaje się na linię walcownicza i dalej jest cięty na fragmenty.
W mocno chłodzonym krystalizatorze przez który przesuwa się ciągły odlew zestaleniu ulegają warstwy zewnętrzne a wnętrze jest nadal płynne. Temperatura metalu i szybkość przesuwu odlewu w krystalizatorze  muszą być ściśle kontrolowane aby zestalone warstwy odlewu nie uległy przerwaniu co spowoduje wyciek płynnego metalu. Ściany krystalizatora są poruszane aby odlew nie przyległ do nich. 
Odlewany metal musi być jednorodny i dobrze przygotowany bowiem wydzielające się z niego przy zastyganiu gazy pogarszają własności odlewu.
Trudne jest rozpoczęcie procesu. Do krystalizatora wkłada się pas startowy odlewu i uruchamia wlew metalu. Początek odlewu jest później odrzucany lub sprzedawany jako produkt podgatunkowy. Z tego względu proces prowadzi się jak tylko najdłużej można !
System COS dominuje na systemem tradycyjnym jakością, uzyskiem i ceną. Systemy Ciągłego Odlewania dynamicznie się rozwijają. Znanych jest sporo odmian tego procesu.
W każdym razie huta czy kraj który systemu COS nie opanował odpada ze „stalowej gry”.
Współcześnie mając informacje o konstrukcji systemów COS i symulacyjny program komputerowy wykonanie COS wydaje się niezbyt trudne.
Do napędu walcarek stosuje się od dawna potężne, regulowane napędy tyrystorowe.
Ze zdjęć trudno jest ocenić od kiedy w systemach AEG stosowane są komputery ale najpóźniej od połowy / końca lat siedemdziesiątych. Na pokazanych zdjęciach współczesny przemysł ciężki jest nowoczesny !  Z niemieckich podmiotów którym AEG dostarczył obiekty wymieniono: firmy Krupp-a, Thyssen, Mannesmann.    

 Przemysły energochłonne są w wielu krajach świata traktowane ulgowo czyli podatnicy je de facto wysoko dotują. Problemy z przemysłem ciężkim ma wiele krajów.
Rząd brytyjskiego Imperium do skutecznej siłowej rozprawy z pasożytującymi na gospodarce górnikami przygotowywał się 3 lata. Sytuacje społeczno – gospodarczą Wielkiej Brytanii znacznie poprawiło wydobycie gazu i ropy spod dna Morza Północnego.  Górnikom brytyjskim podobnie jak polskim się „należało” i nic ich nie obchodzi że inni mają przez nich biedować.  
Skoncentrowany na śląsku przemysł górniczo - hutniczy nie był przed wojną modernizowany przez niemieckich właścicieli uważających odrodzoną Polskę za seasonstadt. Stalinowski ZSRR do Magnitogorska zakupił kopię gigantycznej huty  US Steel „Gary Steel Work”. Z niedalekich zakładów maszynowych kopie amerykańskich maszyn z lat 20/30  otrzymała budowana Nowa Huta.
Polski przemysł ciężki jest przestarzały. Niewydajność tego przemysłu sprawie że w  dużej mierze pracuje on  na własne potrzeby ! Polska stal jest niskiej jakości co mocno utrudnia rentowną i nowoczesną produkcje eksportową. Samochody rdzewieją jak szalone.
Rocznik statystyczny GUS 1984 podaje że produkcja czysta ( to jest bardzo ważne ) przemysłu uspołecznionego w okresie 1970-1982 bardzo mocno wzrosła w większości działów. Szczególnie tych działów zmodernizowanych za zachodnie kredyty. Elektromaszynowy przemysł precyzyjny podniósł produkcje do 477 % stanu z 1970 roku. 
Ale są też sabotażyści i dywersanci. Przemysł węglowy zredukował się do 45.4 % stanu z 1970 roku a spożywczy do 74.2 %. Ale cały stagnujący przemysł ciężki to skansen na utrzymaniu Polaków. Odkrywkowe wydobycie węgla kamiennego na górnika w najlepszych kopalniach w świecie przekracza polski wynik nawet stukrotnie!
 
 Karbid (acetylenek wapnia ) produkowany jest niezmiennie w piecach łukowych z koksu i wapnia od odkrycia i zastosowania  procesu w 1892 roku. Proces jest energożerny. Jeszcze więcej energii konsumuje wytworzenie fosforu bo 13 000 KWH/t. 

Literatura
1.Jahn, H.H., Kauferle, J.  Measuring and evaluating current fluctuations of arc furnaces, IEE Conf. Publ., 110, 105–9. 1974
2.Coates, R., Brewer, G.L.  The measurement and analysis of waveform distortion caused by a large multi-furnace arc furnace installation, IEE Conf. Publ., 110, 135–43. 1974
3.Elektrotechniczeskij sprawocznik, Energoatomizdat, Moskwa 1982
4.References – Basic Industries AEG

środa, 8 lutego 2023

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 73

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 73

 Na zdjęciach są chipy Intela procesora 8086  (1978) i prawie identyczna podróbka z ZSRR z 1987 roku. Schemat i rozkład elementów są identyczne. Inny jest kształt części rezystorów. Podrobienie procesora zabrało więc radzieckim 9 lat a Intel w 1987 roku od dwóch lat produkował już 80386.   


 Wyprodukowanie w latach siedemdziesiątych mikroprocesorów to z  jednej strony doskonalenie i opanowanie technologii a z drugiej strony mocna optymalizacji architektury (mimo wzorowania się na komputerach ), optymalizacja logiki i szczegółów projektu i to w sytuacji bardzo twardych ograniczeń stwarzanych przez technologie.
Pamięć mikroprogramu procesora 8086 to efektywnie 512 słów 21 bitowych czyli 10752 bitów ale zorganizowanych jak 128 słów 84 bitowych. Komputer IBM 360/50 ( pierwszy w 1965 roku, wydajność 0.2 MIPS a praktycznie mniej )  miał pamięć mikroprogramu 2816 słów po 90 bitów czyli 253 440 bitów czyli 23.6 raza więcej niż 8086 ! 

 Nauka w komunistycznej PRL była słaba i zbiurokratyzowana. Ale w III RP nauka stała się całkowicie zbędna. Dominujący w neokolonii obcy przemysł ma własne, rodzime instytuty i ośrodki badawcze oraz wdrożeniowe. Polskie są mu zbędne. Polskie firmy technologie w 100% importują.
Szklanka z uchem w środku jest symbol polskiej nauki i tak zwanych naukowców. „Nauka” stałą się oszustwem i przekrętem.
https://edgp.gazetaprawna.pl/e-wydanie/58848,3-lutego-2023/75690,Dziennik-Gazeta-Prawna/810995,Jak-zbudowac-fawele.html
„Jak zbudowano "intelektualną fawelę". Rzecz o pozornym sukcesie polskich naukowców
Konieczność zdobywania punktów i grantów nie zrobi z adepta naukowca. A co innego robi przeciętny polski akademik?

Bardzo często słyszy się opinie polskich uczonych, że niedawna reforma nauki miała swoje wady i są one nawet momentami bardzo poważne, ale przynajmniej spowodowała jeden ogromny przełom – nasza nauka „zaistniała w świecie”. Nastąpił wysyp publikacji polskich autorów w międzynarodowych pismach naukowych, zaczęły rosnąć indeksy cytowań naszych uczonych. Przyznają to z pewnym żalem ci, którzy uznają siebie samych za przegranych tej reformy i należących do odchodzącej epoki. Szczycą się tym młodzi, którzy z przepastnej poczekalni polskich akademickich karier wypływają teraz na szczyty widoczności, sławy i instytucjonalnej mocy.
Tymczasem dla osób systematycznie aktywnych od dłuższego czasu w tak zwanym międzynarodowym życiu naukowym sytuacja ta jawi się bynajmniej nie jako sukces i zwycięstwo polskiej akademii, lecz jako kolejna – być może fatalna w skutkach – porażka. Fundusze, które zostały przeznaczone na wejście naszej nauki do międzynarodowych pism, to ogromne kwoty pochodzące z portfela polskiego podatnika. A i to „wejście” jest bardzo pozorne. I nawet niektórzy celebrujący je zaczynają powoli dostrzegać, jak bardzo słabe są często teksty, które publikują, jak słabo są napisane, fatalnie przetłumaczone i… jak dużo to kosztuje. Niezwykle drogi jest sowicie wynagradzany wydawcom open access (otwarty dostęp, bez konieczności wnoszenia opłat przez czytelnika) wykupywany dla całych książek, które owszem, będą ściągane z sieci, ale przez polskich podwładnych autorów i studentów, którzy w innych czasach zyskaliby (taniej) dostęp do manuskryptów lub wersji plików przedpublikacyjnych. W rozmowach kuluarowych krążą robiące na niebogatych akademikach wrażenie kwoty, jakie wiążą się z zamieszczeniem tekstu w międzynarodowym piśmie. Jednak ci, którzy publikują w poważanych tytułach z zakresu nauk społecznych, wiedzą, że pisma te nie pobierają opłat, a sam wymóg wnoszenia tychże jest sygnałem, że pismo nie cieszy się szacunkiem w międzynarodowym środowisku naukowym i być może jest wręcz uznawane za „drapieżne”, czyli będące przedsięwzięciem jedynie komercyjnym, bez naukowych aspiracji ani możliwości.
O rozmowie

Środowisko zaczyna się też powoli orientować, jak mało ten urodzaj publikacyjny wnosi. Teksty spotykają się ze słabym odzewem. Polscy autorzy powołują się nawzajem na siebie, co sprawia, że indeksy idą w górę. Jedno, czego system nauczył się natychmiast, to rozgrywanie parametryzacji, czyli dokładnie to, co jest chyba najpoważniejszą jej patologią, bowiem jak dowodzi Jerry Z. Muller w książce „The Tyranny of Metrics” – a co o wiele wcześniej Witold Kieżun opisał w „Autonomizacji jednostek organizacyjnych” jako zjawisko przesunięcia celów – uczelnie i uczeni zajmują się czymś innym niż ich właściwa praca. Starą miarą oceny był jakościowy wkład w naukę. A co właściwie wnoszą te artykuły, co mówią takiego, co nie zostało powiedziane wcześniej? By tekst był częścią wielkiego, żywego systemu zwanego nauką, musi być głosem w istniejącej rozmowie naukowej, która krystalizuje się w większe – spójne i niespójne – idee, które wzajemnie ze sobą polemizują, tłumaczą lepiej lub gorzej elementy i dynamikę świata, w którym żyjemy. Zbyt często efekty wysypu polskiej, poreformowej produktywności nie są takim głosem, lecz jedynie indywidualną wypowiedzią, monologiem.

Wydane na tę klęskę publikacyjnego urodzaju pieniądze mogłyby wesprzeć dogorywające polskie wydawnictwa naukowe, które mogłyby przywrócić dawny tryb działania, zatrudnić redaktorów prowadzących, zająć się popularyzacją i dystrybucją. A do tego, ten, kto za to płaci, mógłby zobaczyć efekty tej działalności. Tymczasem za następnym zakrętem historii prawdopodobnie stoi już podatnik odmawiający finansowania przekrętu zwanego „nauką”."

Obecnie wychodzą na jaw ciężkie oszustwa z wyłudzaniem przez ludzi związanych z władzą wielomilionowych grantów na nieokreślone bliżej „badania”. Jeden z obdarowanych podał nieistniejący adres na polu bowiem przy ulicy nie ma żadnej zabudowy. Podmiot powstał tuż przed obdarowaniem. „Szukaj wiatru w polu”
Milionowe dotacje dla "swoich" fundacji i Willa plus to nie żadna nowość. To praktyczna  realizacja  od 1989 roku marzeń o "ojczyźnie dojnej".
Media zaczynają identyfikować i odsłaniać  sieć nepotyzmu i korupcji. Skala jest monstrualna. To po prostu cały system.

Zresztą „polska” „nauka” zaczyna śmieszyć. "Proszę zobaczyć, jak Szatan rozlewa tę swoją działalność. Przecież to, co jest na ulicach, ta wulgarność, to są orgie satanistyczne" - Tadeusz Rydzyk jako szef szkoły wyższej . Dywersyjną nutę  podchwycił Ramzan Kadyrow dowodzący bandą Czeczenów na Urainie  - "Walka z satanizmem musi trwać w całej Europie, a przede wszystkim w Polsce"

„Reprezentacja Polski nie zagra na Narodowym! Stadion nie nadaje się do użytku”
Gdy polityce uprą się wziąć łapówkę to nic ich nie zatrzyma. Gdy budowano Stadion Narodowy ( =Basen Narodowy ) wiadomo było że ten typ dachu zupełnie nie nadaje się do naszego klimatu i trzeba dać dach jak w innych krajach o podobnym klimacie, gdzie w miesiącach zimowych roztopy przeplatają się z mrozem, a co za tym idzie z zamarzaniem i rozsadzającym lodem oraz gromadzeniem się lodu. Ale pierwowzorem naszego stadionu był tego typu obiekt z upalnej RPA.

W Polsce ( także w części krajów Europy ) brakuje obecnie leków. Sprywatyzowane dawne Polfy zostały sprymitywizowane i tylko konfekcjonują gotowe substancje aktywne- leki. Substancje aktywne - leki sprowadza się  Chin, które od pewnego czasu bardzo podniosły ceny i niektórzy rezygnują z zakupów. Chiny nie muszą napadać na Tajwan i może o tym nie wiedzą. Wystarczy że zatrzymają sprzedaż   leków, a świat odda im go w ofierze. Gdy zacznie się wojna z Chinami to kompletnie już niczego w aptekach nie będzie. Polska od dziesięcioleci uzależnia się też od opakowanych leków z zagranicy.

 Dotychczasowe przyczyny upadku unii walutowych  w historii ( unie były pochodną polityki imperialnej )  wynikały  z nieuczciwości działań w zachowaniu wartości wspólnej waluty. Gdy pieniądz był metalowy poszczególni uczestnicy unii walutowej bijąc wspólną monetę zaniżali udział kruszcu a nawet wagę monety.
W latach 2007- 18 suma bilansowa Europejskiego Banku Centralnego poprzez „dodruk” wzrosła z równowartości 1,6 bln dolarów  do 5,3 bln dolarów, co Reuters odnotował jako światowy rekord. Ktoś dostał ogromne darmowe pożyczki i nie wiadomo czy kiedykolwiek je zwróci ale raczej ich nie zwróci. Druk pieniądz wywołuje inflacje obciążająca wszystkich. Zatem dochodzi do rażąco nierównego traktowania podmiotów i pasożytowania uprzywilejowanych.
Monstrualny „druk” dolara hegemona w USA wywołuje inflację w całym świecie a korzyść mają tylko USA

 Tajwan biorąc pod uwagę lekcje z wojny na Ukrainie i potencjalne zagrożenie ze strony Chin Kontynentalnych przyspiesza rozwój dronów wojskowych, poinformowało ministerstwo obrony wyspy. Część polityków Chin i Tajwanu chce ze sobą rozmawiać uważając wojnę za bezsens. 
Wiceprzewodniczący Kuomintangu (KMT), głównej partii opozycyjnej Tajwanu, odwiedzi w lutym 2023  Chiny Kontynentalne i spotka się z czołowymi decydentami chińskim zajmującymi się kwestiami Tajwanu, poinformowała partia.

 Możliwy konflikt zbrojny USA z Chinami wydaje się sprzeczny z żywotnymi interesami gospodarczymi obu państw. Ich wzajemny handel ma astronomiczne rozmiary i ciągle rośnie !

Nierzadkie są sytuacje gdy małżeństwo się rozwodzi a po kilku latach z rozpaczą stwierdzają – co ja zrobiłam/em !
I i II Wojny Światowe bardzo zaszkodziły Europie. II Wojna byłą dogrywką I Wojny. Perfidna Anglia mogła zapobiec wybuchowi I Wojny ale ta wojna wydawała  się jej korzystna. Pamięć o tym sprawia że Niemcy i Francja z dystansem podchodzą do wojny w Ukrainie. Nikt nie wierzy w przyszłą odbudowę Ukrainy.
Carl von Clausewitz: "A ten, kto przeoczy możliwość, zapatrzywszy się na niemożliwość, jest głupcem."

Dotychczas rozwój Zielonej Energetyki napędzany był potężnymi dotacjami na koszt społeczeństwa. Dotacje miały się skończyć po rozwinięciu technologi i umasowieniu produkcji.
Rząd Niemiec w 2023 roku zmniejszył dopłaty z 6000 + 3000 Euro do 3000 Euro do kupowanego EV i do 4500 Euro dla pojazdu na wodów.  W I-2023 zakupy nowych EV spadły nagle do 18 tysięcy sztuk ze 104 tysięcy w XII-2022.
Warto przypomnieć że wiatraki masowo powstawały w USA już podczas pierwszego kryzysu energetycznego. Gdy wycofano dotacje wszystkie porzucono. 

Czy i kiedy ruszy sprzedaż w Polsce takich „Zielonych” smakołyków trudno powiedzieć. Potrzeba trochę reklamy i parę paczek gratis. Najłatwiej będzie chyba przekonać dzieci.
Archiwum. Harmoniczne i moc bierna:
Współczesna cywilizacja z energią elektryczną.
I. Potrzeba wzrostu gospodarczego, który jest zwykle mocno skorelowany z szeroko pojętym wzrostem konsumpcji i poziomem życia, nie jest w świecie kwestionowana.
Energia elektryczna była nie tak dawno towarem tylko dla najbogatszych. Na „Kresach” przedwojennej Polski za dniówkę robotnika można było kupić tylko 2 kilowatogodziny prądu ! Oczywiście tylko w niewielu miejscach  gdzie w ogóle była sieć energetyczna i elektrownia.
Popularyzacja napędu elektrycznego w świecie nie była szybka.
W Stanach Zjednoczonych nowe lokalne napędy elektryczne maszyn wypierały scentralizowany  napęd  (moc rozprowadzona po fabryce długimi wałami ) silnikiem cieplnym, ponad dwie dekady. Towarzyszyła temu gruntowna modernizacja technologiczna przemysłu.
Paliwa i energia odpowiadają za 3 - 15 % całkowitych kosztów produkcji w zależności od sektora gospodarki.

Energie elektryczną z energii mechanicznej w elektrowniach cieplnych, atomowych i hydroelektrowniach ( także pompowo – szczytowych ) wytwarzają potężne generatory synchroniczne. Moc ich sięgnęła 1500 MW gdy w 1950 roku ledwie przekraczała 100 MW. 
Moc ta dla generatorów o częstotliwości F=50 Hz i jednej parze biegunów o obrotach 3000 na minute jest limitowana wytrzymałością mechaniczną beczki rotora, której średnica dla najlepszych obecnie materiałów nie przekracza 1250 mm z długością 7 metrów dla mocy 1300 MW.
Indukcja magnetyczna w szczelinie przywirnikowej generatora wzrosła z 0.93 T w generatorze 200 MW do 1 T w generatorze 1500 MW
Efekt skali w generatorach jest silny tak samo jak w transformatorach . Beczka rotora generatora o mocy 200 MW ma średnicę 1050 mm i długość 4.6 metra czyli nie jest dużo mniejsza niż potężnego generatora 1500 MW.
Na tle wszystkich maszyn wielkie generatory synchroniczne mają niesamowicie wysoką sprawność. Generator mocy 200 MW ma typowo sprawność 98.5% a mocy 1500 MW 99%. Osiągnęły one bardzo wysoki poziom doskonałości.
Wzrost mocy generatorów osiągnięto poprzez optymalizacje projektu i zastosowanie opracowanych lepszych materiałów.
Gro postępu dokonało się w latach siedemdziesiątych ale prognozy przekroczenia mocy 3000 MW okazały się nietrafne choć dla generatorów o dwóch parach biegunów dla F=60 Hz i obrotach 1800 na minute jest to możliwe.
Gęstość prądu w uzwojeniu generatora dla chłodzenia wodorem wynosi 3-5 A/mm2 a dla chłodzenia wodnego 5-10 A /mm2.
Reaktancje synchroniczna,  zwarcia, przejściowa  i podprzejściowa muszą zapewnić stabilną pracę generatora w systemie i dać odporność na zwarcie bez pogorszenia sprawności jednostki.
Napięcia wyjściowe potężnych generatorów wydają się stabilizować na poziomie 25 KV. Tendencją jest podnoszenie współczynnika mocy cos phi do 0.9 czyli ograniczenie zadania generacji / absorpcji mocy biernej przez generator. W wielkim generatorze, napięcie 220 V powstaje na przewodzie uzwojenia długości poniżej 4 metrów a gęstość prądu jest znaczna. Efektywność generacji mocy biernej Q jest więc duża. Dla optymalnej pracy systemu generator winien przy dużej mocy conajmniej pokryć straty połowy mocy biernej w linii przesyłowej zaś przy małym obciążeniu zaabsorbować nadmiar mocy generowanej przez linie przesyłową. Tendencja podnoszenia współczynnika mocy generatora musi więc być równoległa z ograniczeniem poboru mocy biernej Q przez linie przesyłową co z drugiej strony przy małym obciążeniu wymaga załączenia na końcu linii dławika absorbującego moc bierną wytwarzaną przez linię przesyłową. 
W wirniku generatora synchronicznego znajduje się zwarta klatka tłumiąca oscylacje kąta ( kąt jest całką z prędkości !) działająca na zasadzie silnika asynchronicznego. Asymetria napięć tożsama ze składową przeciwną ( jej pole wiruje w kierunku przeciwnym ) wywołuje moment hamujący podobnie jak harmoniczne. Hamowanie to powiększa straty mocy w generatorze !

 Moc generatorów  można dalej podnieść stosując nadprzewodnictwo i kriogenikę ale jej wzrost raczej nie jest już potrzebny i celowy a uzyskany wzrost sprawności jest wysoce wątpliwy.

Efekt skali występuje też w reaktorach jądrowych ale w reaktorach PWR z uwagi na rozmiary zbiornika reaktora i wytrzymałość specjalnych stali trudno jest sięgnąć wyżej niż 1200-1600 MWe mocy.
Zbiornik radzieckiego reaktora jądrowego WWER 1000 MWe ma średnice 4.29 m i wysokość 10.8 metra. Grubość ścianek wynosi ca 15 cm. Jest on zatem zbliżony do wcześniejszego zbiornika reaktora PWR Westinghouse 1100 MWe – 4 m x 12 m.
Natomiast zbiornik starszego słabszego reaktora WWER 440 MWe ( takie 4 będą pracować w elektrowni w Żarnowcu ) ma średnice 3.84 m i wysokość 11.8 m czyli ma wymiary zbliżone do reaktora dużo mocniejszego.
Cały zespół reaktora WWER 1000 ma wysokość 21 m a słabszego WWER 440  aż 23.1 m czyli zespół silniejszego reaktora jest mniejszy !

Literatura
1.Walker J. H., Large Synchronous Machines. Clarendon Press, Oxford, 1981.

2.Glebow I.A., Danilewicz Ja.B., Naucznyje osnowy projektirowania turbogienieratorow. Nauka, Leningrad, 1986.

3.Bumby, J.R., Superconducting Rotating Electrical Machines, Clarendon Press, Oxford, 1983

4.Masche G., Elektrownia z reaktorem PWR. Ośrodek informacji o energii jądrowej. Warszawa, 1974


II.Okresowa akumulacja energii w zmiennym polu elektrycznym ( kondensatora )  i magnetycznym ( transformatora, silnika, dławika) daje w efekcie przepływ mocy biernej Q i to również na duże odległości. Linia przesyłowa ma pole elektryczne i magnetyczne jednocześnie !
Choć energie kinetyczną, potencjalną, sprężystości....  można przechować to daleki przepływ mocy biernej występuje tylko w układach elektrycznych.
Z idei pracy silnika asynchronicznego i transformatora wynika równoległy do mocy czynnej pobór mocy biernej Q.
Moc bierna wywołuje straty mocy czynnej w generatorze i wszystkich liniach energetycznych oraz transformatorach. W Związku Radzieckim w latach pięćdziesiątych wprowadzono użyteczne pojęcie równoważnika energetycznego mocy biernej do mocy czynnej.
I tak w generatorze synchronicznym wytwarzana  moc bierna powoduje straty w uzwojeniu ale trzeba też dostarczyć więcej mocy do wzbudzenia gdzie jest ona zamieniona w ciepło. Gdy generator absorbuje moc pojemnościową występuje nagrzewanie części skrajnych a zatem bardzo niepożądana lokalizacja mocy strat.
Ale oprócz równoważnika energetycznego  jest jeszcze początkowy koszt inwestycyjny w generator ze wzbudzeniem i infrastrukturę przesyłową i dystrybucyjną.

N.B. Czymś podobnym jak szkodliwy przepływ mocy biernej w systemie energetycznym  może być w systemie gospodarczym i społecznym przepływ pieniądza. Wpierw pieniądz jest odbierany podmiotom w podatkach a potem arbitralnie zwracany w dotacjach i świadczeniach. Stratami są tu m.in. zmniejszenie sprawności gospodarki, bankowe koszty operacyjne i koszt pracy aparatu biurokratycznego.     

 W ciągu doby występuje dzienny szczyt poboru mocy P i Q lub szczyty i nocna dolina. Dobowa zmienność dla dni świątecznych jest inna niż dla dni roboczych. Zadanie ekonomicznie optymalnego Centralnego przydziału generacji z ograniczeniami eksploatacyjnymi  dla bloków energetycznych  nazwano Loadsharing. Zwykle dotyczy on tylko mocy czynnej P natomiast regulator napięcia generatora synchronicznego AVR ( Automatic Voltage Regulator ) stabilizuje napięcie za generatorem lub lepiej za transformatorem blokowym i pośrednio generowaną moc bierną Q. Zatem regulacja generacji mocy biernej Q jest rozproszona a nie Centralna.
Zresztą szybka regulacja generacji mocy czynnej P również jest rozproszona jako że każdy turbogenerator ma czuwający regulator obrotów i  gdy przy zadanej centralnie mocy częstotliwość nie mieści się w pasmie nieczułości +-0.05 Hz wokół nominalnych  50/60 Hz regulator turbiny się aktywuje podnosząc  lub obniżając moc turbiny.  

AVRy wzmacniają kołysania generatorów synchronicznych w sieci i jego wzmocnienie w funkcji częstotliwości  modyfikowane jest tak ( funkcjonalność Power System Stabilizer – PSS ) aby w zakresie częstotliwości kołysań miał on małe wzmocnienie [1-5].
Natomiast w Związku Radzieckim stosuje się AVR o małym wzmocnieniu z nastawianym ręcznie offsetem dla wzbudzenia.
Lepszy PSS może też skutecznie użyć  sygnałów P i F lub w.
Pionierem analizy stabilności systemu energetycznego z generatorami synchronicznymi był Rudenberg [3]. Doceniając ją, w języku angielskim jego książkę z 1923 roku wydano po wojnie w 1950 roku. Temat stabilności jest już znany ale dalej eksplorowany.


Literatura
1.Larsen, E.V. and Swan, D.A.  Applying power system stabilizers, Parts I, II and III. IEEE Transactions on Power Apparatus and Systems, PAS-100, 3017–46, 1981

2.Lee, D.C., Beaulieu, R.E. and Service, J.R.R.  A power system stabilizer using speed and electrical power inputs - design and field experience. IEEE Transactions on Power Apparatus and Systems, PAS-100, 4151–67, 1981

3.Rudenberg, R.  Elektrische Schaltvorgange und verwandte Storungserscheinungen in Starkstromanlagen, Julius Springer, Berlin, 1923

4.Pai, M.A. Power System Stability: Analysis by the direct method of Lyapunov, North-Holland, Amsterdam, 1981

5.Arrillaga, J., Arnold, C.P. and Harker, B.J.  Computer Modelling of Electrical Power Systems, John Wiley & Sons, Ltd, 1983


III. Minimalna moc generowana przez blok cieplny ( typowo >40% Pn ) wynika ze stabilności płomienia w kotle. Konstruktorzy nowych kotłów energetycznych starają się to minimum obniżyć aby unikać niekorzystnego (= wynikowo kosztownego ) odstawiania bloku na noc i powtórnego jego rozruchu.
Elektrownie Pompowo – Szczytowe także pozwalają uniknąć odstawiania bloków cieplnych  na noc. Są wysoce dyspozycyjne i korzystne w systemie. Są kluczowe dla reanimacji upadłego systemu.
Jeszcze mniejszy zakres regulacji mocy mają bloki jądrowe i w zasadzie pracują przez długi czas ze stała mocą. Po awaryjnym zrzucie mocy następuje „zatrucie” reaktora ksenonem i powtórny bezpieczny rozruch jest możliwy dopiero po 20-24 godzinach.
Gdy w systemie wystarczających jest N bloków ale maksymalna generacja bez jednego z nich jest za mała to ze względów niezawodnościowych musi pracować najmniej N+1 bloków.      

 Produkcja Energii Elektrycznej  Per Capita w Polsce 3246 KWh rocznie ( Dział międzynarodowy w  roczniku statystycznym GUS )  sytuuje nas w grupie krajów o średnim poziomie bogactwa i średniej  sile nabywczej. Oczywiście jest ona mała przy Norwegii (22218) czy USA (10152) ale niedaleko nam do Wielkiej Brytanii (4887) i potężnej Japonii (4952) i trochę dalej do potężnej RFN (6015). Biorąc pod uwagę WB i Japonię widać jak „energochłonna” jest nasza gospodarka.

Kraje RWPG mają przestarzały przemysł ciężki, który w sporej części pracuje sam na siebie ! Ponieważ pracuje tam propagandowo awangarda klasy robotniczej, przemysł ten jest nierentowny z powodu wysokich ( ponad dwukrotna średnia krajowa) wynagrodzeń.
Stąd poprawa funkcjonowania tego przemysłu a w nim energetyki ma wielkie znaczenie dla krajów.

Skutkiem częstego stosowania dotacji zakłócających ceny w gospodarce  oraz niewymienialności złotego ceny w Polsce są oderwane w poziomie i proporcjach od systemu światowego. W takiej sytuacji ekonomiczne rozprawianie o energochłonności ma niewielki sens poza stwierdzeniem że jest ona ścisłe zależna od użytej technologii produkcji i projektu produktu. Po szoku naftowym faktycznie zachodnie koncerny opracowały wiele rozwiązań oszczędnych energetycznie i szybko zastosowano je w zachodniej gospodarce. Jednak rozwiązania energooszczędne są znacznie droższe od podstawowych czyli są dobre w rozwiniętych gospodarkach obfitych w wolny, zakumulowany kapitał.
Przykładowo:
-Ilość energii elektrycznej zużytej na określoną obróbkę skrawania zależy od własności obrabianego materiału, parametrów obróbki  i materiału narzędzia ale … skrawamy tym mniej im lepszy jest wykonany odlew.
-Ilość energii elektrycznej zużytej w procesie spawania zależy od sprawności zasilacza ale tez od użytego procesu spawania i jego parametrów. Spawarki są uciążliwymi odbiornikami energii elektrycznej.  Mały jest współczynnik mocy, duże zniekształcenia pobieranego prądu i zmienność poboru mocy.
-Ocieplenie budynków w naszej strefie klimatycznej zawsze ma sens.
Urządzenie zbudowane na podstawie lepszego projektu może zużywać mniej energii a nie być droższe.

 Cywilizacyjnym trendem świata jest urbanizacja. W dużych miastach wyższe są wynagrodzenia, lepszy standard życia i łatwiejszy dostęp do różnych usług. To przyciąga relokacje i „osadnictwo”. Wielka aglomeracja konsumuje dużo mocy. Stosowane są różne konfiguracje sieci NN-WN-SN zapewniające wystarczającą niezawodność zasilania. Ponieważ napowietrzna linia NN  i WN blokuje dużo drogiego terenu pod zabudowę stosuje się w krajach rozwiniętych specjalne kable w podziemnych tunelach rozmiarem jednak mniejszych od Metra.
Duże miasta wraz z centralizacją życia w kraju mają swoje zalety i wady. Obecnie rozrost miasta ponad 2 mln mieszkańców już nie daje korzyści.
Negatywnym zjawiskiem jest rozlewanie się miasta wielkimi przedmieściami o niskiej gęstości zabudowy. Skutkuje to m.in. mocnym wzrostem kosztu inwestycyjnego infrastruktury na jednego mieszkańca i wyższymi kosztami operacyjnymi infrastruktury czyli dla energii elektrycznej  podwyższonymi stratami energii. Największe straty wnoszą długie i kosztowne dojazdu do pracy i szkoły.

Alternatywną dla dalekiego przesyłu energii elektrycznej może być linia kolejowa zaopatrująca elektrownie w węgiel lub gazociąg lub rurociąg z olejem opałowym. Jednak chłodnia kominowa stosowana tam gdzie nie ma dużej ilości wody ( duża rzeka lub jezioro ) do chłodzenia kondensatu  zmniejsza sprawność elektrowni o circa 0.5-1%.

 W Polsce głębinowa produkcja węgla kamiennego jest bardzo droga i wysoko dotowana na wiele sposobów. Ponieważ jest on głównym surowcem energetycznym wysoko dotowana jest też energia elektryczna. Wszelkie dotacje sprzyjają nieracjonalnemu zużyciu i marnotrawstwu.
W Polsce podawane straty energii  w sieci najniższych napięć nN są koszmarnie wielkie. W istocie są znacznie mniejsze i w bilansie wynikają one z nielegalnego – przestępczego poboru energii elektrycznej. Sądy takie przypadki traktują bardzo łagodnie i biorą pod uwagę niemały koszt utrzymania więźnia. Nielegalny i niebezpieczny ( pożary !) pobór energii staje się de facto świadczeniem dla meneli z marginesu społecznego. Nielegalny pobór gazu z sieci często prowadzi do jego wybuchów.      

Gro energii elektrycznej zużywa przemysł. Największy wtedy w świecie kompleks produkcyjny Ford Rouge River miała własną elektrownie o mocy dochodzącej do 240 MW.
Stalinowski Związek Radziecki kupił od koncernów z USA fabryki wyposażenia elektrowni, linii przesyłowych i dystrybucji. Bez tego zadanie elektryfikacji było niewykonalne. ZSRR wspomógł Polskę po wojnie w wielkim programie elektryfikacji ale kupowaliśmy też licencje i maszyny z Zachodu. Część z „dolarowych” kredytów epoki Gierka została użyta na rozbudowę polskiej energetyki.
W ZSRR pracują już elektrownie na  ultra-nadkrytyczne parametry pary. W USA gdzie pioniersko użyto tej technologii parametry nadkrytyczne porzucono ze względów ekonomicznych (wysoka zawodność a tanie paliwa ) i tylko w NRF, Japonii  i ZSRR  opanowano tą trudną technologie. Używane stopy żaroodporne mają w składzie drogie metale ( ZSRR sprzedaje je tylko za dolary ) i z tego względu technologia ta w kryzysowej Polsce bez twardych walut nie jest stosowana.

Obecne niskie ceny energii elektrycznej są pochodną efektu wielkiej skali produkcji. Węgiel kamienny i brunatny wydobywany jest w świecie głównie odkrywkowo. W Europie Zachodniej od lat porzucane jest bardzo drogie  głębinowe wydobycie węgla kamiennego i węgiel kamienny  jest z daleka  importowany oceanicznymi masowcami.
Ogromne maszyny wydobywcze z potężnym obrotowym talerzem łyżek dostarczają węgiel kamienny i brunatny na taśmociąg transportowy do bliskiej elektrowni. Alternatywnie koparki gąsienicowe o pojemności łyżki rzędu 100 Ton ładują węgiel na potężne ciężarówki – wywrotki o nośności circa 300 Ton.
Sytuacja gospodarczo – społeczna krajów Europy Zachodniej ( szczególnie Wielkiej Brytanii ) które wydobywają ropę i gaz ziemny spod dna Morza Północnego uległa znacznej poprawie po rozpoczęciu eksploatacji.
Ropa naftowa jest najważniejszym nośnikiem energii ( także surowcem dla chemii) towarem handlowym świata. Zaopatrzenie świata w ropę naftową zapewnia system (od 1973 roku ) petrodolara. Każdy kto ma dolary na zakup i nie jest objęty sankcjami USA może ropę kupić. Polska arabską ropę transportowaną tankowcami  kupowała i kupuje w dużej ilości. Za ropę od ZSRR także płacimy w dolarach. Wojna w Afganistanie pokazuje determinację USA wobec próby zwiększenia wpływów ZSRR na zasobnym w ropę naftową Bliskim Wschodzie.

 Energie elektryczną prądu zmiennego z elektrowni do odbiorców przesyła się sieciami przesyłowymi NN i dalej dystrybucyjnymi WN, SN i nN. System przesyłu wysokiego napięcia stałego HVDC w skali świata stanowią jeszcze margines choć system HVDC ma spore zalety przy bardzo długich liniach przesyłowych.
W krajach cywilizowanych w zasadzie do wszystkich podmiotów doprowadzono sieć elektryczną nawet jeśli na pustkowiach jest to nieracjonalnie drogie. W Australii na pustkowiach tania sieć SN niewielkiej mocy jest jednofazowa – jednoprzewodowa a przewodem N jest Ziemia.

Łatwe do wyprowadzenia Prawa Podobieństwa PP dla transformatora ( także generatora i silników elektrycznych ) dla tej samej indukcji w rdzeniu i gęstości prądu w uzwojeniu stwierdzają że ze wzrostem mocy transformatora:
-Spada masa mocy jednostkowej z wykładnikiem 1/4 mocy a więc bardzo mocno
-Tak samo spadają straty i wzrasta sprawność
Na danych konkretnych transformatorów może stwierdzić że PP są całkiem dokładne ale w największych jednostkach na NN muszą być zastosowane większe odstępy izolacyjne co skutkuje powiększeniem rdzenia (i jego ciężaru ) i długości zwoi. Aby wielki transformator z fabryki do bloku elektrowni dało się transportować powiększa się maksymalnie indukcje B i gęstość prądu J co odrobinę obniża sprawność w stosunku do PP. Sprawność transformatorów mocy >200 MVA jest większa od 99.7 %.  Oczywiście sprawność transformatorów dystrybucyjnych jest mniejsza.
Na Zachodzie operator systemu energetycznego określa dopuszczalne straty transformatora, który może zakupić do swojego systemu. Dla transformatora  o mocy 250 KVA  straty biegu jałowego wynoszą przykładowo maksymalnie 375 W ( czyli 0.15 % Pn ale w Polsce dużo więcej z racji marnych blach transformatorowych) a straty obciążeniowe 3000 W czyli 1.2% Pn.
Teoria obsługi masowej dobrze tłumaczy fakt ze wraz z maleniem mocy transformatorów energetycznych średnio pracują one z coraz mniejszą mocą w stosunku do nominalnej gdy moc szczytowa sięga jednak nominalnej.

Suma mocy nominalnej transformatorów SN/nN jest większa a ich straty dużo większe od sumy mocy i strat  transformatorów WN/SN.
Suma mocy transformatorów WN/SN jest większa a straty dużo większe od sumy mocy i strat  transformatorów NN/WN.
Straty energii w sieciach jednego z zachodnioeuropejskich średnich krajów wynoszą: NN-2.1%, WN-3.2%, SN-6.9%, nN-10%
W Polsce popularny jest nielegalny pobór energii czyli kradzież prądu co daje pozorne ogromne straty energii na poziomie sieci nN.

Ceny mocy i energii powiększają się w miarę oddalania  od elektrowni na co wpływ mają koszty sieci i stacji transformatorowych oraz straty energii i mocy w sieci. Znane są polskie oszacowania praktycznie. Raczej nie są one do końca oczyszczone z zakłócającego wpływu dotacji.
Koszty mocy zł / KW x rok i energii zł/KWH dla poziomu napięć:
NN  707 / 0.26
WN  805 / 0.27
SN   901 / 0.29
nN    1340 / 0.33

Przesyłana moc bierna zmniejsza przepustowość linii przesyłowych i zwiększa straty mocy w nich . Powiększa straty mocy w transformatorach i mocno zwiększa spadki napięcia w sieci.
Bodźce ekonomiczne powinny zachęcać do racjonalnych inwestycji w źródła mocy biernej we właściwych lokalizacjach.
Koszt  dostarczenia energii biernej z poziomu nN jest najwyższy i wysoki !
Sankcyjne opłaty za pobór mocy biernej są w świecie bardzo zróżnicowane ale żaden z systemów nie pobiera opłat proporcjonalnych do wywoływanych szkód bo jest to skomplikowane ! Niemniej są systemy opłat – sankcji  dobre ale są też idiotyczne. Głupie sankcje m.in. prowokują niepotrzebne inwestycje w kompensacje mocy biernej indukcyjnej i pojemnościowej.  
W I Świecie (a) poszczególne elektrownie, (b) system przesyłowy i (c) system dystrybucyjny mogą mieć różnych właścicieli lub operatorów gdy właścicielem ( na przykład systemu przesyłowego ) jest państwo. Z reguły elektrownie ustawowo ( Rozporządzenie wydane na podstawie ustawy ) gratis mają dostarczać do mocy czynnej moc bierną indukcyjną dla cos phi >0.90...0.95. Poniżej tego współczynnika cena energii biernej jest ustalona umową stron ! Dostarczanie elektrowni przez sieć przesyłową za dużej mocy biernej pojemnościowej jest niedopuszczalne ( wąski obszar bezpiecznej pracy generatora i duży, niebezpieczny  kąt pracy generatora ) lub ma ona taką karną cenę jak moc czynna ! Dlatego w porze nocnej za ciężkimi liniami przesyłowymi 400-750 KVac załączane są potężne dławiki konsumujące nadmiar mocy pojemnościowej wytwarzanej przez słabo obciążone linie przesyłowe NN.
Współczynnik mocy indukcyjnej cos phi pobieranej gratis przez system dystrybucyjny winien być większy od 0.95 ale tylko przy dużym obciążeniu a przy małym obciążeniu może być mniejszy. Moc pojemnościowa jest często niedopuszczalna lub wysoko płatna tak  jak energia czynna. 

Podmioty które nie płacą za siebie nazywane są „jeźdźcy na gapę”. Szkodliwe zjawisko to jest zwalczane egzekwowanymi przepisami prawa.
Dotacje rządowe rzadko są sensownie uzasadnione i prawie zawsze prowadzą do marnotrawstwa czyli zubożenia całego narodu.
Sprawa owej wysokiej energochłonności i mocy biernej jest ilustracją obu tych spraw.

Sprawa harmonicznych  w systemie energetycznym  jest znacznie bardziej skomplikowana od mocy biernej choć trochę do niej podobna. Też wywołuje szkody i to wspólnie !

Im większe są odstępy izolacyjne (wynikają z wymogu górnego napięcia transformatora energetycznego ) tym większy jest strumień rozproszenia transformatora ( co nasila wypieranie prądu w przewodzie uzwojeń i powiększa straty mocy ! ) i jego normatywne napięcie zwarcia Uz. Im większe jest Uz tym mocniej pobierana moc bierna szkodliwie obniża napięcie przez transformator ale też pozytywnie ogranicza prąd zwarcia.  Im większe jest Uz tym transformator jest bardziej podatny na prądy harmoniczne
-Dla największych jednostek na górne NN Uz sięga 18-20 %
-Dla transformatorów na WN wynosi typowo 10-14%
-Dla transformatorów dystrybucyjnych SN/nN wynosi 4-6%.

Odbiorniki
 Wraz ze wzrostem częstotliwości prądu płynącego przez samotny przewód coraz mniej płynie go „środkiem” przewodu ( spadek gęstości prądu jest opisany funkcją Jo Bessela ) i stąd określenie zjawisko naskórkowości polegające na wzroście oporności przewodu wraz z częstotliwością. Dla częstotliwości 50 Hz warstwa „naskórka” ( gęstość prądu spada do 1/e czyli do ca 37% ) w przewodzie z miedzi wynosi ca 9.22 mm. Względny przyrost oporności ponad oporność prądu stałego Rdc jest tym większy im większa jest średnica przewodu. Zjawisko naskórkowości opisano w 1883 roku a Olivier Heavyside w 1885 roku dał analizę dla dowolnego kształtu przewodu.
 Obie składowe pola rozproszenia transformatora powodują rosnące z częstotliwością wypieranie prądu ( proximity effect, efekt zbliżenia, prądy wirowe  ) z dużej części przekroju przewodu uzwojenia. Zjawisko jest szczególnie nasilone w częściach najbardziej zewnętrznych uzwojenia transformatora. Przy tej samej częstotliwości prądu zjawisko to jest o wiele mocniejsze niż zjawisko naskórkowości. Stąd używany  obecnie specjalny przewód do uzwojenia transformatora mocy składa się z wielu przeplecionych kształtowych „drutów”. Siłą rzeczy w wielkich transformatorach energetycznych te druty przewodu nie mogą być za cienkie i im większy jest transformator tym bardziej wrażliwy jest on na harmoniczne prądu.
Mimo tego już dla energetycznych transformatorów dystrybucyjnych oporność uzwojeń dla prądu zmiennego 50 (60) Hz jest większa o 0.01 od Rdc a dla wielkich transformatorów energetycznych o ponad 0.1.
Dla tego współczynnika 0.11 ( dodatkowa oporność rośnie z kwadratem częstotliwości ) już dla trzeciej harmonicznej oporność uzwojenia się podwaja ! Ponieważ harmoniczne ponad 1 podgrzewają uzwojenie a moc przenoszą w znikomym stopniu ( załóżmy Zero czyli moc przenosi tylko pierwsza harmoniczna ) zachodzi konieczność ograniczenia mocy transformatora przy obciążeniu nieliniowym aby go nie przegrzać.

  Obserwacja lokalnego przegrzewania się uzwojeń w transformatorach na NN jest trudna i bardzo użyteczne są programy metod elementów skończonych FEM i podobne. Szacowanie strat dodatkowych w uzwojeniach transformatorów z wykorzystaniem numerycznych metod polowych jest ważne. Przy dużych prądach harmonicznych przegrzewanie się najbardziej zewnętrznych części uzwojeń transformatora NN może być niebezpieczne. Przy dopuszczalnej ogólnej temperaturze, lokalne silne przegrzewanie uzwojeń powoduje pojawienie się przy T>140 C bąbelków pary wodnej ( napięcie przebicia takiego gazu jest kilkanaście razy mniejsze niż oleju transformatora ! ) uwolnionej z izolacji i ich przebijanie a w rezultacie z czasem przebicie całej izolacji transformatora i jego momentalne zniszczenie.
Przyjmuje się że całkowite zniekształcenia THD Najwyższych Napięć powinno być <1.5 %. Wysokich napięć <2.5% , SN 5% i nN 8%.  

 Koncerny biorą pod uwagę rosnący udział nieliniowych obciążeń elektronicznych i nowe transformatory energetyczne są trochę mniej podatne na prądy harmoniczne ale też trochę droższe.
Gwałtownie skrócenie żywotności transformatorów Sn/nN obciążonych prądami harmonicznymi zaobserwowano w amerykańskich biurowcach gdzie używanych jest bardzo dużo mikrokomputerów.  

Tradycyjne bierne źródła prądów harmonicznych:
-Prąd magnesowania rdzenia transformatora ma zniekształcenia THD=70-80%. Są tym większe im większa jest indukcja w rdzeniu.  Ponieważ dominuje w nim trzecia harmoniczna ( kolejności zerowej ) wystarczy jedno z uzwojeń transformatora trójfazowego połączyć w trójkąt aby transformator tej harmonicznej nie pobierał z sieci i jego napięcia nie były zniekształcone. Prady magnesowania obecnych energetycznych transformatorów z rdzeniami z zimnowalcowanej blachy anizotropowej są znikome ale wnoszone przez liczne transformatory w urządzeniach domowych są istotne.
-Zniekształcenia pobieranego prądu trójfazowego silnika asynchronicznego są głównie jego odpowiedzią na asymetrie napięć zasilania
-Jednofazowy silnik asynchroniczny lodówki ma THD=10 %. To największy konsument energii w gospodarstwie domowym. Silnik klimatyzacji (popularnej w USA ) THD=15%
-Jednofazowy silnik asynchroniczny z kondensatorem pracy w pobieranym prądzie  rezonansowo może wzmacniać 5-7 harmoniczną napięcia sieciowego do wysokiego poziomu
-Piece łukowe mają THD do 24%
-Spawarki prądu zmiennego. THD do 25 %
-Świetlówka ze statecznikiem indukcyjnym THD=14...20%
-Silnik uniwersalny odkurzacza THD=26%

W piecu łukowym i spawarce prądu zmiennego występuje łuk prądu zmiennego. Łuk ma ujemną dynamicznie oporność. Własności łuku elektrycznego są szczególnie ważne dla procesu automatyzacji spawania ( głównie prądem stałym ) i pod tym kątem tworzone są modele łuku. Bardzo dobrą zgodność z realnym fizycznym łukiem wykazuje prosty nieliniowy elektrycznie bezinercyjny model z prostą dynamiką nagrzewania I rzędu pochodzący od autorów radzieckich.
W automatycznej spawarce drut lub elektroda podawane są napędem z odpowiednią  prędkością ale łuk przy zasilaniu ze sztywnego źródła napięcia ma też własność samoregulacji. Gdy łuk się skrócił następuje silny wzrost prądu i przyspieszone topnienie co prowadzi do wydłużenia łuku. Gdy łuk się wydłużył następuje silny spadek prądu i zwolnione topnienie co prowadzi do skrócenia łuku.
W metodzie TIG ( Tungsten Inert Gas ) spawania nietopliwą elektrodą wolframowa bezdotykową  jonizacje i zapłon uzyskuje się podaniem krótkiego impulsu wysokiego napięcia HV. Przy dotykowym zapłonie elektrodą topliwą MIG i MAG początkowy prąd po dotknięciu ( napięcie jałowe ma być jak największe dla przebicia warstwy tlenku bez użycia dużej siły mechanicznej ) ma być niewielki ale elektroda się nie przykleiła ale szybko wzrosnąć po oddaleniu elektrody.

Wyładowanie w świetlówce nie jest łukiem ale też ma ujemną dynamiczną oporność. Zatem trzy te urządzenia należy analizować jako jeden typ. Ponieważ tu nie interesuje nas sam łuk ale wprowadzane zniekształcenia prądu zasilającego należy użyć jak najprostszego modelu by uwagę skupić na istocie rzeczy a nie kwestiach trzeciorzędowych !
W stanie statycznym napięcie na świetlówce zasilanej statecznikiem indukcyjnym spada ze wzrostem napięcia sieciowego. Z pomocą autotransformatora można sporządzić charakterystykę. Obserwacja oscyloskopem napięcia na świetlówce i jej prądu pozwala stwierdzić ze oporność dynamiczna jest ujemna i dynamika wyładowanie ma niewielką stałą czasową ale jednak na tyle duża że nie jest gwałtownie rozładowywany równoległy do świetlówki kondensatorek w zapłonniku. Dzięki symetrii pełną informacje uzyskujemy już z półokresu. Dokładne stwierdzenie charakteru tej ujemnej oporności świetlówki rozbija się o dokładność odczytu z ekranu oscyloskopu.
Prosty model komputerowy daje dobrą zgodność z oscylogramami. Na wykresie półfali napięcie szczytowe zasilającego napięcia  sinusoidalnego wynosi 1. Ujemna oporność jest tu liniowa.  Przy chwilowo zerowym prądzie napięcie na świetlówce wynosi 0.5 i przy maksymalnym w półokresie prądzie spada do 0.4. Pobierany prąd jest oczywiście statecznikiem indukcyjnym opóźniony za napięciem i trochę zniekształcony. Po odjęciu kosinusoidalnego prądu biernego pierwszej harmonicznej otrzymujemy mniejszy zniekształcony prąd czynny, którego zniekształcenia nieliniowe THD liczone w % są oczywiście większe od zniekształceń pełnego prądu.
Chwilowa moc pobierana z sieci jest inna niż moc tracona w świetlówce bowiem moc magazynuje i oddaje dławik.
Napięcia pracy na świetlówkach rosną  z ich mocą nominalną i z powodu słabszej filtracji dławikiem rosną też zniekształcenia nieliniowe THD ale rośnie też współczynnik mocy.
Wśród harmonicznych pobieranego przez świetlówkę prądu dominuje trzecia harmoniczna. Harmoniczne rzędu 3n czyli triplens  kolejności zerowej  muszą płynąć przewodem N. Z tego powodu nie wolno jest trójfazowego kondensatora do kompensacji mocy biernej połączyć z N sieci bowiem spowoduje to silne rezonansowe powiększenie napięcia 3 harmonicznej. 
Gdy przewodu „N” zasilającego symetryczny trójfazowy układ świetlówek nie dołączymy do N sieci to napięcie w punkcie „N” zawiera głównie trzecią harmoniczną ale nie tylko ją. Wynosi ono około 16% napięcia fazowego.
Na wykresie pokazano przebiegi przy dodaniu od strony N ( faza jest ważna !) od napięcia zasilania świetlówki ze statecznikiem 13% trzeciej harmonicznej co spowodowało zmniejszenie zniekształcenia prądu i o dziwo nieznaczne powiększenie jego amplitudy !  
Na kolejnym ( dla orientacji czasowej półfala napięcia pierwszej fazy ) wykresie pokazano moce czynne pobierane przez trzy świetlówki w układzie trójfazowym oraz moc sumaryczną. Pulsacje całkowitej mocy są mniejsze niż można być oczekiwać. Bez przewodu N są one jeszcze mniejsze !
Układ bez przewodu N mimo dużej zalety pracuje tylko w pełni symetryczny i jest zupełnie niepraktyczny. Można by jednak dodać aktywny symetryzujący układ równoważący między trzy fazy i linie „N” !
W świecie moc wielkich trójfazowych instalacji oświetleniowych ze świetlówkami sięga 1 MW i taki układ symetryzujący wart jest grzechu.
 W USA ogromną popularność zyskały słabo u nas znane kuchenki mikrofalowe. W ich prądzie zasilania występują także parzyste harmoniczne ale są stosunkowo małe i znacznie mniejsze niż można by się spodziewać z konstrukcji układu. Dla prostoty przyjmijmy że parzystych harmonicznych nie ma. Charakterystyczny jest w półokresie napięcia zasilającego odcinek czasu gdy prąd praktycznie nie płynie
Urządzenia elektroniczne powszechnie zasilane są jednofazowymi prostownikami pojemnościowymi. Względem szczytu sinusoidy napięcia zasilania impuls prądu ładowania kondensatora prostownika  zaczyna się szybciej niż kończy.
Na wykresie pokazano czynny prąd świetlówki, kuchenki mikrofalowej i prostownika pojemnościowego i sumę tych prądów. Zniekształcenia sumarycznego prądu są mniejsze niż każdego z osobna co wynika z tego że prostownik pobiera prąd-moc gdy już maleje pobór świetlówki i mikrofali. W dziedzinie częstotliwości czyli w transformacie Fouriera odpowiadają temu różne fazy harmonicznych tych prądów urządzeń.   
Z teorii mocy które stanowią oddzielny przedmiot wielu opracowań i są przedmiotem wielu publikacji wynika niewiele lub wręcz  nic.

Źródła prądów harmonicznych z prostownikami niesterowanymi:
-Kuchenka mikrofalowa ( bardzo popularna w USA ) THD około 38%
-Odbiornik TVC bez transformatora sieciowego 50 Hz z SMPS, THD>110 %. 
-Urządzenia z prostownikami pojemnościowymi za transformatorem. THD do 100 %
-Mocno obciążony trójfazowy prostownik pojemnościowy THD=29%
-Słabo obciążony trójfazowy prostownik pojemnościowy THD=120%
-Prostownik trójfazowy m=6 „indukcyjny” THD=40%

Znane są analityczne współczynniki rozkładu Fouriera dla prostowników z obciążeniem indukcyjnym o nieskończonej i skończonej indukcyjności dławika.
Znane są analityczne harmoniczne dla prostownika pojemnościowego z nieskończoną pojemnością.
Im szersze są impulsy prądu i łagodniejsze zbocza tym mniejsze jest THD i szybciej spadają wyższe harmoniczne.

Ceny urządzeń elektroniczne mają trend spadający przy coraz lepszej ich funkcjonalności.
Stosunek ceny urządzenia elektronicznego do ceny zużywanej przez niego w cyklu życiowym energii elektrycznej ( także mocy biernej i zniekształceń ) decyduje o tym czy warto zastosować bardziej skomplikowane i droższe rozwiązania „energooszczędne”. Według GUS w 1983 roku 1 KWh energii kosztował lokatorów 1.8 zł a 22' odbiornik TVC kosztował aż 84 tysiące zł.
Największym w świecie producentem mikroelektroniki i gotowej elektroniki jest Japonia. Produkuje ona 1/3 odbiorników TVC świata i jest największym ich eksporterem. Eksportuje odbiorniki TVC w każdej klasie jakości a więc i ceny. W Japonii odbiornik TVC kosztuje circa 1/3 kilowatogodzin tego co w Polsce.
Bardzo drogie są maszyny CNC i roboty przemysłowe ale ich ceny spadają. Robot o sporym udźwigu kosztuje jeszcze 100 tysięcy dolarów. Trudność w porównaniach stwarza brak wymienialności złotego i realnego kursu dolara. W ich koszcie dominuje elektronika. W nowoczesnych inverterach w serwonapędach  stosowane są wysokonapięciowe  tranzystory mocy. Wszystkie inwertery zasilane są ze wspólnego zasilacza napięcia stałego (pobiera on zniekształcony prąd z sieci energetycznej ) co zmniejsza szanse konieczności zwrotu – rozproszenia energii (rezystorem mocy ) przy hamowaniu. Energia z hamowania w razie potrzeby jest rozpraszana rezystorem mocy dołączanym na chwile do napięcia stałego. Energie można by zwrócić do sieci zasilającej inwerterem ale przy obecnych cenach energii i elektroniki jest to nonsens.
Tyrystorowe napędy prądu stałego zwracają co prawda energie przy hamowaniu do sieci ale pobierają moc bierną i wprowadzają duże zniekształcenia prądu THD.  Ich dużą wada jest możliwy przewrót falownika połączony często ze zwarciem i przerwa w pracy     

Źródła prądów harmonicznych ze sterowaniem fazowym AC:
-Ściemniacz oświetleniowy z triakiem. THD rosną z malejącym wysterowaniem do ponad 500 %
-Pralka z silnikiem uniwersalnym ze sterowanym fazowo triakiem. Regulowany tak samo sprzęt AGD i narzędzia. THD nawet ponad  100%.

Źródła prądów harmonicznych z prostownikami / inverterami ze sterowaniem fazowym:
-Potężne invertery tyrystorowe ( dla redukcji harmonicznych m=12 ) do systemów HVDC. Mają one rozbudowane filtry harmonicznych na poziomie NN obsługiwanych sieci prądu zmiennego.
-Prostowniki / invertery stosowane w lokomotywach do trakcji 25-27.5 KVac
-Spawarka prądu stałego z tyrystorami lub wzmacniaczem magnetycznym Rameya . THD do 40%
-Regulowane napędy AC na przykład potężnej pompy wody zasilającej w bloku elektrowni (na razie tylko w USA )i nowych maszyn CNC i robotów
-Tyrystorowe serwonapędy DC  do maszyn CNC, robotów, dźwigów... Zależne od efektywnej ilości pulsów m. Im większa m tym THD są mniejsze. THD do 40%. Transformator z którego zasilane są poszczególne inwertery napędów ma z reguły uzwojenia z przesunięciem fazy  „d i y” ale uzwojeń (niby „z” )  może być więcej z mniejszym 20 stopniowym przesunięciem fazy.  

Skutki napięć i prądów harmonicznych :
1.Dodatkowe obciążenie cieplne uzwojeń i klatki tłumiącej (w rotorze ) generatora synchronicznego oraz żelaza. Generator może ( ale przy odpowiednio zredukowanym poborze mocy biernej Q nie musi ) pracować z gorszą sprawnością i z mniejszą mocą niż nominalna S czyli  rozwiązaniem jest → Derating
-Potencjalna możliwość powstawania fal stojących harmonicznych w liniach podnoszących szczytowe napięcia i osłabiających izolacje linii i transformatorów. Częstotliwości rezonansowe uzwojeń transformatorów na NN są stosunkowo niskie co pogarsza sytuacje !
-Zwiększenie  ilości zwrotnych przeskoków na izolatorach atakowanych piorunami linii ochronnych czyli zwarć które muszą być rozłączone
-Przeciążenie transformatorów energetycznych  → Derating
-Przeciążenie przewodu zerowego sieci nN i konieczność jego znacznego przewymiarowania
-Niemożność załączenia „gołych” ( bez szeregowego dławika 4-7% ) kondensatorów do powiększenia współczynnika mocy ponieważ powoduje to szkodliwe rezonansowe powiększenie harmonicznych napięcia w sieci
-Zwiększenie strat i pogorszenie sprawności trójfazowych silników indukcyjnych ( IM – Induction Motor ) konsumujących globalnie w Polsce 72% Energii Elektrycznej.  Sprawność pogarsza też mocno składową przeciwną napięcia czyli asymetria napięć.
-Zwiększenie strat i pogorszenie sprawności trójfazowych silników indukcyjnych zasilanych jednofazowo z kondensatorem pracy silnie wzmacniającym (circa 6 x razy ) w prądzie harmoniczne z napięcia zasilania

Zatem optymalne - racjonalne  zapanowanie nad harmonicznymi  w systemie gospodarczym sprowadza się do minimalizacji sumy wszelkich kosztów !
Całkowita szkodliwość danego odbiornika nieliniowego jest w przybliżeniu proporcjonalna do energii wprowadzonych do sieci w całym jego życiu harmonicznych czyli efektywnych godzin pracy i jego mocy i THD.

Szkodliwości Q i THD mają swój kontekst. Tam gdzie transformator SN/nN jest znacznie przewymiarowany nad potrzeby, lokalna szkodliwość dla niego (!) Q i THD jest niewielka. 

 Znaczną role dla quasi statycznej i dynamicznej stabilności systemu energetycznego mają własności odbiorników energii elektrycznej.
Pobór mocy P  żarówki ( Q=0, THD są niewielkie ) jest w potędze 1.6 napięcia zasilania.
Ciekawe jest zachowanie świetlówki z typowym statecznikiem indukcyjnym. Sama świetlówka ma niewielką ujemną oporność dynamiczną. Ze wzrostem napięcia zasilania ( oczywiście musi być przynajmniej wystarczające do zapłonu świetlówki !) wzrasta pobierana moc czynna P ale stosunkowo wolno natomiast szybciej wzrasta pobierana moc bierna Q. Świetlówka zgaśnie przy spadku napięcia sieciowego do 65-75% nominalnego
Zachowanie silnika asynchronicznego przy zmianie napięcia zasilania zależy od obciążenia i jest złożone. Silnik dla 3/4 obciążenia winien mieć najwyższa sprawność przy nominalnym napięciu. Przy pełnym obciążeniu sprawność silnika szybko spada ze spadkiem napięcia aż do utknięcia ( zatrzymania się – stall ) bowiem moment maksymalny rośnie z kwadratem napięcia zasilania. Przy pracy jałowej wzrost napięcia zasilania zwiększa straty mocy P i powoduje kwadratowy wzrost poboru mocy biernej Q.
Udział silników asynchronicznych w gospodarce w konsumpcji energii  jest bardzo duży (w Polsce 72% ) i producenci od dekad dokładają starań aby polepszać eksploatacyjną sprawność silnika i ich współczynnik mocy jako że moc bierna jest kłopotliwa i realnie droga.   
Sprawność  impulsowych zasilaczy elektronicznych trochę spada ze spadkiem napięcia a powyżej napięcia nominalnego z reguły zmienia się niewiele.

Niech będą dwa statyczne modele ZIP odbiornika dla mocy czynnej P i osobno mocy biernej Q.
Każdy model składa się z równolegle połączonej impedancji ( współczynniki Zp i Zq, ) której pobór mocy jest kwadratowy z napięciem, stałego prądu niezależnego od napięcia ( Ip oraz Iq ) o mocy liniowo rosnącej z napięciem   i stałej mocy ( Pp i Pq ) gdy prąd jest odwrotnie proporcjonalny do napięcia zasilania.  Współczynniki mają też znak.  
Przypisanie autorstwa modelowi ZIP na 1981 rok (S. A. Kalinowsky, M. N. Forte, “Steady state load-voltage characteristic field tests at area substations and fluorescent lighting component characteristics,”IEEE Trans. Power App. Syst., vol. PAS-100, no.6, pp. 3087–3094, Jun. 1981) jest błędne dlatego że model ten faktycznie przedstawiono już w 1969 roku. (M. H. Kent, W. R. Schmus, F. A. McCrackin,  L. M. Wheeler, “Dynamic modeling of loads in stability studies,”IEEE Trans. Power App. Syst., vol. PAS-88, no. 5, pp. 756–763, May 1969)
Wadą modelu ZIP jest to że część współczynników z aproxymacji zmierzonego zachowania urządzenia  „znosi” się nawzajem. Z trójki współczynników dla każdego modelu z reguły jeden jest ujemny a rzadko dwa.

W modelach potęgowych pobór mocy P i Q aproxymowany jest przez wykładnik funkcji potęgowej
W modelach odcinkowych  pobór mocy P i Q aproxymowany jest paroma odcinkami
Do identyfikacji  modelu wystarczy odbiornik zasilić z autotransformatora i zmierzyć pobór mocy P i Q przy różnych napięciach. Algorytm do wyliczenia współczynników jest trywialny.
Sprawa komplikuje się jeśli odbiornik ma wiele punktów pracy jak silnik. W tym przypadku możemy mówić o uśrednionym modelu ( w sieci energetycznej jednocześnie pracuje mnóstwo odbiorników ) za czas życia obiektu jak na przykład lodówka z silnikiem kompresora. 

Pobór mocy P i Q silników asynchronicznych zależy oczywiście statycznie i dynamicznie od częstotliwości napięcia.

Stworzone też modele odbiorców: Mieszkania / Usługi / Przemysł. Zachodnia literatura zawiera wiele opracowanych uzyskanych danych.


Literatura
1.Arrillaga J., Bradley D.A., Bodger P.S., Power System Harmonic, John Wiley & Sons, 1985.

2.Arrillaga, J., Arnold, C.P. and Harker, B.J.,  Computer Modelling of Electrical Power Systems, John Wiley & Sons, Ltd, 1983

3.Brown, H.E.  Solution of Large Networks by Matrix Methods, John Wiley & Sons, Inc, 1975

4.Vaahedi, E., El-Kady, M.A., Libaque-Esaine, J.A, Carvalho, V.F.,  Load models for largescale
stability studies from end-user consumption. IEEE Transactions on Power Systems, PWRS-2 (4),
864–2, 1987

5.Yu, Y.N. Electric Power System Dynamics, Academic Press, New York, 1983