poniedziałek, 31 grudnia 2018

FT: XXIV. System społeczno - gospodarczy

FT: XXIV. System społeczno - gospodarczy


Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.
Mt 7,15-20

Kto trzęsie drzewem prawdy, temu padają na głowę obelgi i nienawiść – Konfucjusz

Państwo ma stanowić tarczę narodu i jego siłę fizyczną. Wywyższanie państwa ponad społeczeństwo, a cóż dopiero ponad naród, wiodłoby do cywilizacji bizantyńskiej. Kto jest jej zwolennikiem, niechaj to oświadczy jawnie - Feliks Koneczny

Aż do czasów odrodzenia funkcjonowały ówczesne całościowe systemy wiedzy człowieka o świecie ludzi i bogów – księgi Wedy, Biblia i Koran.
Wedy, święte księgi hinduizmu, zaczęły powstawać wraz z najazdem na Indie Ariów ponad dwa tysiące lat p.n.e. Ich tworzenie zakończono w VI wieku p.n.e. Równolegle Ariowie stworzyli w Indiach system kastowy dla ochrony swoich przywilejów.
Najświętsze są cztery najstarsze sanhity: Rygweda, Jadźurweda, Samaweda, Atharwaweda. Wedy są sześciokrotnie bardziej pojemne niż Biblia.
Biblia to natchnione przez Boga Pismo Święte ( greka: biblion to księga ) spisane w językach hebrajskim, aramejskim i w greckim. Chrześcijanie uznają Stary i Nowy Testament.
Księgi Starego Testamentu mają wielu autorów. Wcześniej przed spisaniem przekazywano je ustnie. Najstarsze fragmenty Starego Testamentu powstały w XII wieku p.n.e. Najnowsze stworzono w I wieku p.n.e. Autorzy Starego Testamentu znali piśmiennictwo Bliskiego Wschodu. Pięcioksiąg Mojżeszowy opisuje między innymi powstanie świata. Składają się na niego Księgi: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańska, Liczb, Powtórzonego Prawa.
Nowy Testament powstał w drugiej połowie I wieku. Islam nie uznaje Nowego Testamentu za pismo święte. Jezusa Chrystusa uważa zaś za proroka a nie syna Boga.
Najmłodszy Koran jest świętą księgą islamu. Jego twórcą jest sam Allah. Objawiany był prorokowi islamu Mahometowi przez Archanioła Dżibrila czyli biblijnego archanioła Gabriela. Koran prawdopodobnie powstał w latach 610–632. "Cudowny" Koran został spisany prozą rytmiczną i rytmizowaną w poetyckim języku arabskim. Koran spisali sekretarzy proroka lub on sam. Koran inspirowany był Biblią. Z niewielkimi różnicami powtórzono wiele fragmentów Starego Testamentu. Przed Mahometem było 24 proroków wymienionych w Starym i Nowym Testamencie i w innych przekazach. Koran odrzuca chrześcijański dogmat Trójcy Świętej twierdząc że jest tylko sam Bóg wszechmogący. Nakazy i zakazy Koranu jest zbliżone do Biblijnych.

Święte księgi miały zawierać wszechobejmującą mądrość pochodzącą wprost od Boga jako twórcy świata. Nie zawierały tylko sekretów samego Boga z definicji niedostępnych rozumowi człowieka. Księgi miały nie zawierać tylko rzeczy nieistotnych.
Rzecz jasna wiara hamowała wszelkie badania i dociekania. Po co dociekać historii wszechświata i Ziemi skoro wszystko napisane jest w świętych księgach zawierających ostateczną i absolutną prawdę.
Święte księgi służyły też do stabilizowania ładu społecznego i ochrony układu interesów beneficjentów systemu władzy.
Dopiero w początkach epoki odrodzenia myśliciele doszli do wniosku że tak naprawdę nic nie wiemy o świecie i nas samych ! Leonardo da Vinci był najwszechstronniej utalentowanym człowiekiem w historii. Jego Iloraz Inteligencji IQ prawdopodobnie przekroczył 200. Był najciekawszym świata badaczem i niepożytym kreatorem. Był największym malarzem wszech czasów. Leonardo wymyślił spadochron, lotnie, śmigłowiec, czołg i okręt podwodny. Pchał do przodu anatomie, hydraulikę i hydrodynamikę, budownictwo, architekturę i rzeźbę. Był także pisarzem. Do czasów współczesnych przetrwało 7 tysięcy stron jego notatek, szkiców i rysunków. A było ich więcej. Geniusz Leonardo jest wprost szokujący jeśli weźmiemy pod uwagę że otaczała go pustynia intelektualna.

Krucjaty krzyżowe wojsk chrześcijańskich ( okres 1096 -1291 ) organizowano pod hasłami religijnymi na tereny Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Głównym deklarowanym celem pierwszych wypraw było odzyskanie Ziemi Świętej, a zwłaszcza Jerozolimy jako miejsca kultu chrześcijan, obrona Grobu Chrystusa i miejsc świętych w Palestynie przed niewiernymi. Ale realizowano też cele polityczne i ekonomiczne.
Eksterminacyjne Krucjaty bałtyckie prowadzili głównie Niemcy i kraje skandynawskie przeciw pogańskim ludom mieszkającym na południowym i wschodnim wybrzeżu Morza Bałtyckiego.
Toczyły się okrutne wojny pod pretekstem interpretacji Biblii. Głównie na terenie dzisiejszych Niemiec toczyła się Wojna Trzydziestoletnia (1618-1648 ) między katolikami a protestantami. Mimo iż wojna zaistniała na podłożu religijnym to jej celem było osłabienie potęgi Habsburgów. Wojna która wciągnęła wszystkie potęgi europejskie była protoplastą I Wojny Światowej. Tereny niemieckie uległy makabrycznemu spustoszeniu. Zginęły dwie trzecie ludności a całe obszary były bezludne. Oczywiście ginęli głównie cywile. Zginęło około 8 milionów ludzi. Rozwój Czech został całkowicie zahamowany na lata. Ich ludność spadła z 3 milionów do niespełna 800 tysięcy. Upadły rolnictwo, rzemiosło, handel i kultura. Znów zaczęła się szerzyć ciemnota i zabobon. Pojawiły się procesy o czary. Żołdacy rabowali, gwałcili, palili, zabijali i roznosili choroby.
Z wojny wzmocniona wyszła Francja, Szwecja i Austria. Na agresje Szwecji na Polskę nie trzeba było długo czekać. Francja jako gwarant pokoju westfalskiego ingerowała w wewnętrzne sprawy Rzeszy skutecznie ją osłabiając.
Potrzeba było ponad dwóch wieków aby odrodzone Niemcy pod wodzą agresywnego pruskiego Bismarcka upomnieli się o swoje miejsce w Europie. Sztucznie wzmocniona Francja dewastowała Europę wojnami napoleońskimi. Dopiero wojna wypowiedziana bez istotnego powodu w 1871 roku przez Francję Prusom pokazała jak naprawdę słaba jest Francja.
N.B. Z racji masowej kolaboracji Francji z III Rzeszą Alianci po wojnie rozważali potraktowanie Francji na równi z III Rzeszą. Francję uratował wszczęty przez Stalina konflikt z USA i Anglią. Francja posiada broń jądrową bo chciały tego USA.

Świętą księgą komunizmu jest „Kapitał” Marksa.
N.B. Karol Marks po rzetelnym zbadaniu losów przywódców rewolucji stwierdził w Kapitale - „Rewolucja to wyrodna matka, która pożera własne dzieci”. Rzeczywiście przywódcy Rewolucji Francuskiej w imię szczytnych ideałów wymordowali się wzajemnie. Stalin w Wielkiej Czystce wymordował ideowych bolszewików.
Prorokami tej wiary komunistycznej byli Marks, Engels, Lenin i Stalin. Wyznawcy religii komunizmu mają nienawidzić przedsiębiorców nazwanych kapitalistami będących źródłem wszelkiego zła. Kapitalistów należy ograbić, zamknąć w łagrach i zabić. Pod tym sztandarem ZSRR planuje najazdem wyzwolić mieszkańców Europy Zachodniej spod niewoli kapitalistów.
Zaprowadzony przemocą sowiecką i krwawym, masowym terrorem totalitarny rząd komunistyczny ma monopole:
- Przymusu fizycznego i przemocy, tak jak każde państwo. Normalne zachodnie państwo nie ma jednak tajnej policji politycznej i setek tysięcy Tajnych Współpracowników czyli sexotów, Siekretnyj Satrudnik.
- Gospodarczy w dominującej państwowej gospodarce
- Komunikacji społecznej trzymając krótko wszystkie media w ręce. Cenzura dba o to aby media dezinformowały obywateli i manipulowały nimi
- Na tworzenie wszelkich instytucji i nadzorowanie ich funkcjonowania
- W systemie edukacyjnym. Niewielki wyłom stanowi szkolnictwo kościelne

Dla komunizmu symptomatyczne są rządy marionetkowe. Wicepremier i minister rolnictwa pierwszego powojennego rządu Stanisław Mikołajczyk w książce „Gwałt na Polsce” napisał że najważniejszym rzeczywistym rządcą w Polsce jest generał NKWD Iwan Sierow, znany także pod innymi nazwiskami a po nim szef NKWD w sowieckiej ambasadzie w Warszawie a dalej ambasador Lebiediew, a dalej Jakub Berman oficjalnie będący skromnym wiceministrem. Ich szefem jest nieznoszący sprzeciwu dyktator Józef Stalin.
Związek Radziecki jest oparciem i gwarantem dla kolaboracyjnych rządów PRL. PRL została ufundowana na fundamencie kłamstw i wszelkich oszustw a w tym fałszowania wyborów.
Analogia kolaboracyjnego rządu Vichy i rządu PRL jest oczywista.
Sowiecki dyktator Stalin instalując w podbitej Polsce system radziecki przysłał do Polski około 200 tysięcy, obcych etnicznie i mentalnością Polakom, egzekutorów usadzonych na szczycie drabiny politycznej – administracyjnej – bezpieczniackiej - wojskowej. Wiele z tych osób było Żydami ale liczni byli też Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy. Część z nich nie podlegała „polskim” władzom ale podlegała wprost władzom ZSRR. Polska do 1956 roku była protektoratem kolonialnym ZSRR a później kolonią o pewnej samodzielności.
Obraz stosunków w protektoracie pokazują liczne przykłady. Jak podał Józef Światło kierownikiem bardzo ważnego departamentu personalnego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego był oddelegowany z Armii Czerwonej Białorusin płk. Michał Orechwa. Cały departament składał się tylko z Białorusinów i Ukraińców. Gdy Orechwa otrzymał z rąk "polskiego" ministra medal odpowiedział "Ja służu sowieckomu sajuzu". Orechwa cały czas podkreślał że jest sowieckim żołnierzem a w polskich dokumentach wpisywał obywatelstwo sowieckie. Był poza zasięgiem lokalnych władz. Orechwa wyjechał z Polski razem z marszałkiem Rokossowskim. W latach trzydziestych sowieckiego szpiega, etatowego komunistę Orechwę skierowano pod nazwiskami Malinowski i Kłyszko do Polski z zadaniami dywersyjnymi. Osądzony, w polskich więzieniach spędził 5 lat. Orechwa nienawidził Polaków ! Z Armii Czerwonej delegowano do wojska "polskiego" ponad 20 tysięcy oficerów jako Pełniący Obowiązki Polaka. Wielu z nich zmieniło nazwiska i stworzono im fałszywą legendę. Z Rokossowskim wróciło do ZSRR zaledwie 500 z nich. W kierownictwie organów terroru byli niemal wyłącznie Żydzi oraz osoby oddelegowane z sowietów. Polscy byli wykonawcy terroru na niższych szczeblach.
Do służby w UB zgłaszali się przestępcy, karierowicze, ludzie zdemoralizowani i zdeprawowani. Organa terroru w zamian za okazywaną lojalność dawały niespotykany w historii awans społeczny i karierę.
Socjalistyczny system totalitarny podejmując modernizacje pozwalał na utrzymywanie wysokiego poziomu inwestycji w przemyśle, kosztem innych dziedzin. Dominuje przestarzały przemysł ciężki. Zagraniczne dostawy technologii są bardzo przepłacone i to zarówno te kupowane na zachodzie jak i w ZSRR. Zaniedbany jest przemysł lekki, rolnictwo i służba zdrowia.
System komunistyczny jest antyinnowacyjny. Oto strategia rozwoju według Lenina: „Kapitaliści sprzedadzą nam sznurek, na którym ich powiesimy.” Faktycznie amerykańskie koncerny budowały w ZSRR przemysł ciężki. Sowieci płacili carskim złotem, platyną, dziełami sztuki, surowcami mineralnymi i rolnymi. Konfiskata tanio eksportowanego zboża doprowadziła na Ukrainie do potwornego głodu w którym zmarło 6-10 mln ludzi. Masowo umierali też chłopi w Rosji.
Lenin: „Nasz kodeks moralny jest absolutnie nowy. Nam wszystko wolno”. Faktycznie wydobywający eksportowane surowce niewolnicy Gułagu masowo umierali.
Za pożyczone od kapitalistów dolary, marki i franki ekipa Gierka chciała zmodernizować Polskę. Skończyło się w pułapce zagranicznego zadłużenia z której nie ma wyjścia.

Słowo „korupcja” wydaje się być w zapisach cenzury. Imperialna carska Rosja była najbardziej skorumpowanych państwem w swoich czasach a odwieczne tradycje korupcji są tam dalej kontynuowane i twórczo rozwijane. Korupcja była tam normą społeczną i moralną. Skala bezprawia i korupcji była niewyobrażalna. Było to Imperium Korupcji. "Nie znamy kraju, w którym zgnilizna i spodlenie stanu urzędniczego przybiera większe rozmiary niż w Rosji". Nieprzyjęcie łapówki było traktowane jako nietakt i obraza. Łapówek żądali wszelacy urzędnicy, nauczyciele, duchowni, policjanci, sędziowie i ministrowie.
Kolos na glinianych nogach” został rzucony na kolana przez wojska niemieckie wojujące równolegle w I Wojnie Światowej na zachodzie Europy. Rozbita Rosja faktycznie poddała się Niemcom o czym trudno przeczytać w obecnych podręcznikach historii ! W czasach stalinowskich pisano że nowy ustrój bohatersko zwalcza korupcje otrzymaną w spadku po niesprawiedliwych carach.
Bezpieka Imperium Zła niewiele różni się od opryczniny i ochrany carskiej. Potężna korupcja wmontowana jest w system komunistyczny który bez niej nie może w ogóle funkcjonować. Nomenklatura funkcjonuje ponad prawem i poza prawem.
ZSRR przed klęską w ataku Hunów podczas II Wojny uratowała wielka pomoc materialna od aliantów.
Korupcja, nieudolność władzy i nepotyzm zabijają wzrost gospodarczy i szanse na dobrobyt. Nic dziwnego że od objęcia rządów przez Breżniewa zachęcającego nomenklaturę do bogacenia się zaczęła się stagnacja i totalny rozkład.
Wyznawcy Wolnego Rynku i Wolnego Handlu wierzą że kapitalizm przynosi rozwój i dobrobyt dla wszystkich ( ale nie po równo ) a gromadzenie bogactwa służy wszystkim.
Socjalistyczny Nazizm był religia rasizmu i wiarą w wielkie możliwości człowieka i ewolucji. Aby umożliwić rozwój nad-człowieka należy z procesu reprodukcji trwale usunąć gorsze genetycznie jednostki jak Żydzi i Słowianie ! 99% Niemców kochało swojego Boga Hitlera.
Komunizm i Nazizm chciały ludziom przychylić nieba.
Termonuklearna wojna USA - Wiary Wolnego Rynku i Handlu z ZSRR - Wiary w Komunizm, może dać miliardy ofiar !

Starożytne imperia politeistyczne były tolerancyjne jeśli chodzi o czczone bóstwa. Imperialny Rzym do swojego panteonu dołączył bóstwa z Grecji i Azji. Każdy mieszkaniec Imperium brakiem sprzeciwu deklarował że wierzy w opiekuńczych bogów Rzymu i w to że władza cesarza pochodzi od bogów. Nie lada problem stworzyli pierwsi chrześcijanie twierdząc że jest tylko jeden ich Bóg i tylko w niego wierzą. Urzędnicy Rzymu w postępowaniu tym widzieli wywrotowe awanturnictwo polityczne i obrazę majestatu cesarza. Nic ponadto. Aż do czasu oficjalnego przyjęcie przez Rzym wiary chrześcijańskiej przez Konstantyna wiadomo o czterech zarządzonych centralnie represjach chrześcijan. Życie straciło w nich raptem kilka tysięcy osób ! Każdy mógł wyrzec się awanturnictwa politycznego (!) mówiąc po prostu ze wierzy w bogów Rzymu i nikt mu nie zabraniał dodatkowego wierzenia w jego boga lub bogów. Urzędnicy nie chcieli z błahego powodu zabijać mieszkańców imperium. Lokalni namiestnikowie podejmowali małe akcje represyjne przeciw chrześcijanom aby zastraszyć naśladowców.
Historie piszą a raczej fałszują zwycięzcy.
Kościołowi katolickiemu przypisywane są procesy o czary i palenie ludzi na stosach. W rzeczywistości już w XV wieku kościół uznał oskarżenie o czary za herezje. A z heretykami kościół się nie patyczkował.
Starsze, bezużyteczne wdowy oskarżone o czary płonęły na stosach w krajach protestanckich i w Anglii ! Na Dolnym Śląsku zachował się nawet murowany niemiecki piec do palenia czarownic ! „Czym się różni dobra wróżka od wiedźmy ? Wiekiem”
O dynamice społeczno - gospodarczej krajów decyduje również system sprawowania władzy, który winien działać w imieniu obywateli i dla ich korzyści. Winien mieć legitymacje oraz wbudowane zabezpieczenia przed niebezpieczną degeneracją. Pochodną systemu sprawowania władzy jest zdolność ( lub jej brak ) obrony państwa przed podbojem. Przede wszystkim mieszkańcy i żołnierze muszą chcieć bronic „swojego” państwa. Gdy pasożytnicze państwo jest tworem obcym jego obrona może być zdumiewająco mało skuteczna co pokazała polska kampania wrześniowa i napaść Niemiec na Związek Radziecki. Z ujawnionych dokumentów wiadomo że gdyba Polska stawiała opór jaki wynikał z jej rzeczywistego potencjału to Francja włączyłaby się do wojny w pełnej skali a Stalin nie napadł by Polski z czym zresztą zwlekał.

Garstka hiszpańskich i portugalscy konkwistadorów czyli żołnierzy i awanturników miała dużo szczęścia w podbojach ale też sporo rozumu i umiejętności obserwacji systemów władzy.
Brytyjscy kolonizatorzy zinstytucjonalizowali gromadzenie wiedzy o nowych lądach i jej analizę.
Indoeuropejscy Ariowie po podboju Indii w trzecim tysiącleciu p.n.e. chcieli trwale zabezpieczyć swój uprzywilejowany status wprowadzając system czterech trwale izolowanych od siebie kast. Porządek ten faworyzujący zdobywców, miał oczywiście pochodzić od bogów, być naturalny i nienaruszalny. Miał zapewnić pokój i stabilizacje. Od tych zamierzchłych czasów Indie były podbijane i włączane do obcych imperiów. Mimo tego system kastowy przetrwał historyczne burze ciągle się rozrastając. W indyjskim systemie kastowym funkcjonowało około 3 tysięcy kast i podkast. Po uzyskaniu przez Indie niepodległości w 1947 roku oficjalnie zniesiono system kastowy. Kastowość definiowana jest pojęciem "czystości". Przynależność do danej kasty uzyskuje się przez urodzenie. Małżeństwo nie stwarza przynależności kastowej. Kasty nie zmienia się drogą zasług i bogactwa.
System kastowy jest znakomitym podłożem do rozwoju korupcji i wyzysku. Utrudniał Indiom utrzymanie państwa i jego obronę przez podbojem.
Podboju Indii niewielkim wysiłkiem, jak na rozmiar zadania, dokonała Angielska Kompania Wschodnioindyjska – English East India Company, zwana później Brytyjską. Kompania ( 1600-1858 ) była potężna korporacją parapaństwową angielskich inwestorów z siedzibą w Londynie. Twórcą Kompani była faktycznie królowa Elżbieta I, która nadała jej przywilej monopolu handlowego z Indiami Wschodnimi. Na podbijanych terenach Kompania faktycznie miała państwowe uprawnienia polityczne i administracyjne ! Miała własną walutę i armię, prowadziła liczne wojenki i wojny, zawierała układy polityczne i sojusze, nakładała i okrutnie egzekwowała podatki. Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska wpierw pokonała i wyparła konkurencyjną kompanie Holenderską. Kompania miała ogromny wpływ na formowanie się kapitału i rozwój Anglii.
Okrutnym twórcą Indii Brytyjskich był gubernator generalny ( 1772-1785 ) Warren Hastings, który rozszerzył władzę Kompanii, usprawnił administrację i podwyższył dochody ( z podatków !) Kompanii z trzech do pięciu milionów funtów szterlingów co było sumą bajeczną. Kolejni gubernatorzy powiększali zakres i zasięg brytyjskiego władztwa.
Rząd brytyjski dążył do ograniczenia władzy w gruncie rzeczy potężniejszego, konkurencyjnego rządu Kompanii ! Hastings został odwołany i oskarżony o malwersacje finansowe i straszliwe nadużycia w stosunku do miejscowej ludności. Edmund Burke oskarżał go „w imieniu narodu Anglii, którego honor zhańbił i w imieniu narodu Indii, którego prawa pogwałcił i którego kraj obrócił w pustynię” Po procesie z 1788 roku Hastings został uwolniony w 1795 roku.
Zamieszkałymi przez 300 milionów Hindusów Indiami rządziło mniej niż 5 tysięcy brytyjskich urzędników oraz 60 tysięcy żołnierzy. Jak to było możliwe ? Militarne siły Brytyjczyków były marne co pokazała agresja odległej Japonii w czasie II Wojny Światowej. Brytyjczycy znali doświadczenia konkwistadorów ! Przebiegła polityka brytyjska utrzymywała przy władzy skorumpowanych lokalnych władców i wielmożów w zamian za całkowitą lojalność i podporządkowanie. Większość władców indyjskich popadła w długi wobec Kompanii. Anglicy byli dodatkowymi pasożytami pozwalając na despotie podporządkowanym sobie władcom. Anglicy postępowali ostrożnie doskonale znając i wykorzystując miejscowe układy i słabości systemu władzy. Gdy musieli toczyli wojny ale o wiele lepsza, tańsza i skuteczniejsza była groźba, pożyczka, obietnica, handel i korupcja !
Kompania dbała tylko o swoje zyski. Jej rządy oznaczały uwstecznienie gospodarki, śmierć i głód. Dla przykładu, Kompania porzuciła konserwacji bengalskich kanałów nawadniających. W okresie suszy w 1770 roku spowodowało to głód, który zabił 9 milionów Bengalczyków czyli co trzeciego mieszkańca prowincji. Kolejne głody zabiły ponad 100 milionów ludzi !
Kolonialiści drogą podstępu, militarnego podboju i przekupstwa przejmują obce terytoria. Podporządkowaną sobie przemocą prymitywną populacje wykorzystują do wydobywania i pozyskiwania surowców naturalnych i rolnych. Podbici nie mają żadnych praw i są traktowani gorzej niż bydło.
W systemie neokolonialnym przywódcami niby suwerennych krajów są tubylcy wykształceni na zachodzie ( jest to bardzo ważne ) i całkowicie podporządkowani zachodnim państwom i koncernom. Koloniści inspirują zamachy stanu oraz przeróżne wojny aby po cichu eksploatować surowce naturalne „państw” neokolonialnych prawie że za darmo.
W bardziej cywilizowanych państwach neokolonialnych zachodnie firmy działają na specjalnych zasadach – są eksterytorialne i zwolnione z podatków. Elita tych państw jest korumpowana przez Zachód.
Stalinowski Związek Radziecki napisał i wydrukował w Moskwie manifest PKWN. Z agentów NKVD stworzył marionetkowy „polski” rząd. NKVD stworzyło terrorystyczny aparat bezpieczeństwa UB, Milicje, KBW oraz „prokuraturę i sądy”. Armią dowodził radziecki marszałek Rokossowski. ZSRR w podboju Polski w istocie zastosował metody kolonialne znane od wieków. Komunistyczna ideologia ZSRR wyklucza jawną eksploatacje gospodarczą kolonii i nakazuje pomoc sojusznikom zajmującym strategiczne pozycje. Utrzymankami RWPG są m.in. Kuba i Korea Północna.

System stalinowski rządził masowym, krwawym terrorem, strachem, przymusem i nagą siłą. Stalinizm był skrajnie nieudolny. W II Wojnie „zginęło” 27.5 mln obywateli ZSRR a na froncie wschodnim zginęło przy tym mniej niż 4 mln Niemców.
Gdzie leżą granice przemocy i represji politycznej ? W ZSRR funkcjonował rozbudowany system sieci obozów koncentracyjnych, pracy przymusowej GUŁAG oficjalnie likwidowany od 1960 roku. W szczytowych momentach obozów na Syberii i dalekiej północy kraju było ponad pięć tysięcy. Ilość przetrzymywanych, zaharowywanych na śmierć więźniów wzrosła od 2 mln w pierwszych latach trzydziestych do 10-12 mln w okresie 1942-1953 po czym zaczęła spadać. W najgorszych obozach trzecia część więźniów umierała w ciągu roku a więc znacznie szybciej niż w obozach niemieckich tego okresu. Aleksander Sołżenicyn w książce "Archipelag GUŁAG" szacował, że w obozach GUŁAG-u zmarło lub zostało zamordowanych około 60 milionów ludzi ! W obozie można się było znaleźć z byle powodu a nawet bez żadnego powodu ! Pierwszym naczelnikiem GUŁAG-u był Niemiec Bałtycki a kolejnymi trzema naczelnikami byli Żydzi.
W dobie powszechnej radiofonii, telewizji, telewizji satelitarnej i sieci komputerów, nie da się takich informacji utrzymać w tajemnicy.
Stalinowskie władze ZSRR podają że w czasie II Wojnie Światowej „zginęło” 27.5 mln obywateli ZSRR. Większość z nich zmarła w obozach GUŁAG-u czyli została zamordowana przez ZSRR !
Głasnost wprowadzana przez I Sekretarza Michaiła Gorbaczowa w ramach reform pierestrojki, zmierza ku jawności życia publicznego i zawężenia obszarów tajemnic państwowych. Cenzura i bezpieka są podstawowymi filarami czerwonego imperium. Po zniesienie cenzury zacznie się samo-edukacja społeczeństwa i rozpad ZSRR. Nie można żyć w państwie giga – zbrodni, które wymordowało jedną trzecią obywateli aby mogła rządzić pasożytnicza nomenklatura komunistyczna !
Rozumni Anglicy zrozumieli po II Wojnie że definitywnie przegrali walkę o pozycje hegemona z USA i nieodwołalnie stracą Imperium. Spokojnie wycofali się ze swoich kolonii. Ale Francja wszczęła wojnę w traconych koloniach w Indochinach i w Afryce. Zasadniczym błędem było nierozliczenie Francji za jej kolaboracje razem z III Rzeszą ! ZSRR też przegrał z potężnymi USA ! Jest szansa że elita ZSRR wzorem Anglików spokojnie zlikwiduje czerwone imperium. Gorbaczow jest człowiekiem rozumnym i ma pełną świadomość że pieriestrojka a zwłaszcza głasnost to gwoźdź do trumny systemu sowieckiego. To już jest definitywny koniec czerwonego imperium.
Faszystowska III Rzesza dopuściła się na wrogach strasznych rasistowskich zbrodni. Zamordowała 6 milionów Polaków a w tym 3 mln Żydów, polskich obywateli. Ale ZSRR zamordował 10 razy tyle własnych obywateli !
Historyczne imperia podbijając kolejne ludy zabijały w walce stawiających opór żołnierzy ale nie zabijały mieszkańców. Z czasem imperia przyswajały nawet kulturę podbitych ludów a ludzie z prowincji stopniowo stawali się składnikiem imperialnej elity ! Imperium Zła jest czym wyjątkowo zbrodniczym.

Po wojnie w krajach poddanych władzy ZSRR wdrożono niefunkcjonalny nakazowo – rozdzielczy gospodarczy ustrój stałego niedoboru stosowany w stalinowskim ZSRRR od końca lat dwudziestych. Od połowy lat siedemdziesiątych w bloku wschodnim trwale zagościła stagnacja gospodarcza. W Polsce od 1978 trwa ostry „kryzys” zainicjowany wcześniejszymi zdarzeniami. Kryzys jest normalnym etapem w cyklu koniunkturalnym ustroju kapitalistycznego. Kryzys cechuje dynamiczny przebieg. Chory po kryzysie odzyskuje zdrowie lub umiera. Tymczasem Polska tkwi w kryzysie już dziesiąty rok i sytuacja nadal się pogarsza. Polska gospodarka i jej anachroniczny ustrój staje się na tle światowym coraz bardziej zacofana.
W 1980 roku bunt społeczeństwa ( osobną kwestią są sponsorowani przez CIA tak zwani doradcy i przywódcy buntu ) zakwestionował legitymacje skompromitowanej monopartii PZPR do sprawowania rządu. Rozpoczął się ciężki wieloaspektowy kryzys. W stanie wojennym zastosowano nagi terror niczym w okresie stalinowskim. Spacyfikowane społeczeństwo jest w stanie apatii. Szalenie rozbudowano bezpieczniacką agenturę.
Faktycznie rozplątano klasyczny dla sowieckiego komunizmu węzeł partia – państwo bardzo osłabiając pozycje hegemonistycznej dotąd partii komunistycznej. W sprawach najważniejszych cywilną bezpiekę podporządkowaną PZPR zastąpiła bezpieka wojskowa sprawująca kuratele nad aparatem cywilnym.
Podejmowane próby reform mających usprawnić system gospodarczy kończą się rzecz jasna na niczym. Mimo osłabienia partii, biurokracja totalitarnego państwa reformy grożące osłabieniu jej pozycji jest w stanie zablokować i przeprowadzić ich sabotaż.

Przejście od takiej niezdrowej sytuacji krwawej dyktatury do normalności nie jest łatwe. Okres rządów I sekretarzy Chruszczowa i Breżniewa zakończył się „zastojem” gospodarczym i niezdrową sytuacją społeczną a obecna Pieriestrojka w gruncie rzeczy wprost zmierza do rozkładu państwa.

Obecnie w Polsce mają zastosowanie dwa powiedzenia świadczące o powszechnej demoralizacji oraz bezskuteczności przemocy w dłuższym horyzoncie zdarzeń: "Czy się stoi czy się leży dwa ( obecnie już więcej ) tysiące się należy" i "Czy się leży czy się stoi partia płaci bo się boi".

Systemy "demokratyczne" są synonimem rządności i uczciwości tylko w Europie Zachodniej, USA i Japonii choć korupcja polityczna w USA jest całkiem duża. Tam też dobrze działa system alokacji kapitału prywatnego i publicznego w trafne inwestycje.
Bazujące na partiach politycznych niesprawne systemy "demokratyczne" w III Świecie są przeżarte korupcją i są w zasadzie kleptokracją czyli rządem złodziei. Wodzowie partyjni nierzadko niczym nie różnią się od watażków. Spetryfikowany system władzy trzyma naród w nędzy. W pozornej trzecioświatowej "demokracji" obywatele mają w fasadowych wyborach prawo wybrać sobie pana, który ich ciemięży i okrada

Wykwalifikowany robotnik w dużym zakładzie przemysłowym ma dość dobre wyobrażenie przebiegu procesu produkcyjnego w zakładzie tym bardziej jeśli pracował w kilku miejscach zakładu. Ma też dobre wyobrażenie o miejscu zakładu w całym systemie gospodarczym kraju oraz łańcuchu surowców i towarów.
Znacznie gorsze, wręcz dziecinne i naiwne wyobrażenia o systemie gospodarczym mają urzędnicy, nauczyciele i politycy.
W nakazowo - rozdzielczej gospodarce planowej Genialny Wszechwiedzący Centralny Planista mający doskonały model gospodarki kraju formułuje plan wszelkiej produkcji i inwestycji na kolejne 4-5 lat. Jest nie tylko Genialny i Wszechwiedzący ale jest też doskonałą wróżką, która wie co będzie się działo w świecie za 4-5 lat. Stalinowscy planiści chcieli "plan doprowadzić do każdego stanowiska pracy".
W systemie wolnorynkowym macierz cen surowców i wszelkich produktów oraz pracy jest bezcenną informacją odpowiadającą w analogu zadania optymalizacji inwestycji mnożnikom Lagrangea. W systemie planowym arbitralne ceny wymyśla Planista ze znanym ogólnie miernym skutkiem.
Kapitalistyczne koncerny oczywiście elastycznie planując swoje zadania na lata a nawet na dziesięciolecie coraz częściej używają do tego odpowiednich programów komputerowych.

Zjawisko wzrostu gospodarczego fascynuje badaczy na całym świecie. Rzecz sprowadza się do mobilizacji i koncentracji wszelkiego dostępnego kapitału oraz dobrej alokacji inwestycyjnej.
Myślący i uczciwy rząd jest warunkiem koniecznym do szybkiego wzrostu gospodarczego. Ale nie jest warunkiem wystarczającym. Dobrze radzące sobie w II Wojnie Niemcy i Japonia są trzecią i drugą gospodarką świata.
Konstruowane są strategiczne modele gospodarek mające nawet 10 do 20 tysięcy zmiennych. Identyfikacja ogromnej ilości parametrów takiego modelu systemu gospodarczego wymaga uporządkowanych i wiarygodnych szeregów czasowych a z tym jest krucho. Wiarygodność danych statystycznych bywa wątpliwa lub żadna. Po identyfikacji parametrów należy zweryfikować sam model. Użyteczność modelu może być znikoma lub dyskusyjna. Dane statystyczne są umyślnie zniekształcane i manipulowane na całym świecie.

Poważnym wstrząsem dla powojennego systemu światowego było wycofanie się przez USA z wymienialności dolara na złoto w 1971 roku i kryzys naftowy z 1973 roku. Kryzys tylko pozornie ominął kraje RWPG. Wygląda na to że od tego kryzysu zaczęła się trwała i niemożliwa do przełamania stagnacja gospodarcza w krajach socjalistycznych.
W statystycznie najlepszym dla naszej gospodarki roku 1978 osiągnęliśmy poziom dochodu narodowego per capita około 40% poziomu zachodnioniemieckiego. Od tego czasu trwa ciężki, systemowy kryzys zadłużenia zagranicznego pogrążający Polskę. Może on potrwać nawet dwie dekady.
Zapóźnionej cywilizacyjnie Polski nie należało na starcie bezmyślnie porównywać do RFN, Anglii czy USA ale raczej do peryferyjnej Hiszpanii, Portugalii, Włoch i Grecji. Rozwój Polski na tle tych trzech peryferyjnych krajów do 1978 roku nie był zły. Porównania są trudne a dane statystyczne wątpliwej jakości lub nieporównywalne.
Europa zachodnia znalazła się pod kuratelą USA zaś wschodnia pod kuratelą Związku Radzieckiego. Między mocarstwami trwa zimnowojenna konfrontacja z zagrożeniem wojną termonuklearną w tle. Mniej więcej od połowy lat siedemdziesiątych blok wschodni stagnuje podczas gdy zachodni rozwija się co skłania do wywiedzenia twierdzenia że komunizm ma problem z modernizacją komplikującej się gospodarki co sygnalizowano już dekady wcześniej. Stałe braki papieru toaletowego ( i w rezultacie konieczność kupowania jako erzatzu pogardzanych gazet ) i sznurka do snopowiązałek...
Co by było gdyby ... gdyby Polsce przywrócono po wojnie jej przedwojenny ustrój "kapitalistyczny" bez zewnętrznego nacisku na modernizacje a konfrontacja między mocarstwami nie przybrała by tak dramatycznej formy.
Przedwojenna Polska była stagnującym krajem totalnej korupcji, wyzysku, eksploatacji i złodziejstwa. Międzywojenna Polska na tle rozwoju świata bardzo szybko się cofała !
Oceniając krytycznie niesprawność ustroju komunistycznego w procesie modernizacji możemy jednak śmiało założyć że III Światowy "kapitalizm" w przedwojennej formie z wybujałą korupcją doprowadziłby znów Polskę do katastrofy. Prawdopodobnie nie odbudowano by miast. Szalałyby choroby zakaźne i analfabetyzm. Warunki sprawnego działania "kapitalizmu" są restrykcyjne - musi działać państwo z jego instytucjami. W sytuacji powojennego bandytyzmu, chaosu i nędzy, system planowy mógł być bliski optymalnemu.
Współcześnie legitymacją do sprawowania rządów w krajach cywilizowanych jest wzrost gospodarczy. "Widzicie, pod naszym rządem żyje wam się coraz lepiej"
Powszechna jest świadomość wadliwości naszego systemu społeczno - gospodarczego.

Jeszcze nie tak dawno w historycznej skali czasu, centrum cywilizacji i światowej gospodarki były Chiny, które popadły w długotrwałą stagnacje. Konfucjusz, Budda i Sun Tzu to VI wiek przed naszą erą! Europa była cywilizacyjnym zaściankiem a teren USA był dziki. Nie ma żadnej Wielkiej Księgi Historii gdzie zapisana jest wieczna dominacja Zachodu. Chiny wreszcie poszły po rozum do głowy i rozwijają się, choć są bardzo biedne.
Arcypotężne dziś Stany Zjednoczone jeszcze w pierwszej połowie XIX były krajem na wpół kolonialnym. Kto zbudował potęgę Ameryki ? Idea potężnego samodzielnego kompleksu rolno - przemysłowego powstała tam w establishmencie już w pierwszych latach XIX wieku. Od lat trzydziestych XIX wieku USA mają wtedy najlepszy system edukacyjny w świecie a ich dynamiczny wzrost gospodarczy wyprzedza europejski o blisko 2%. Od połowy XIX wieku w USA ma miejsce wysyp wszelkich wynalazków i ich szerokie zastosowanie. Rozwojowi sprzyjał tani kapitał. Jeśli dobrze funkcjonujący przedsiębiorca przekonał bankierów że razem z nim zarobią na powiększeniu firmy to dostawał kapitału tyle ile był w stanie spożytkować.
Jeszcze do niedawna w USA osoba zdolna i chętna do pracy przy odrobinie szczęścia mogła liczyć na spory sukces. Sprawnie funkcjonował system selekcji pozytywnej !
Czy wielcy amerykańscy kapitaliści byli źli do szpiku kości a ustrój był zbójecki czy nawet bandycki ? Otóż wszelkie dostępne informacje wskazują na to że wielcy przedsiębiorcy to tytani pracy, pomysłowości i zapobiegliwości. Choć sporo działań podejmowano na granicy patologicznego prawa to byli to ludzie prawi których trudno było złamać i sprowadzić na zła drogę. Ameryka zawdzięcza im nieprawdopodobne dziś bogactwo. Przykład.
Andrew Carnegie w wieku 12 lat w 1847 roku przybył z niezamożnymi rodzicami ze Szkocji do USA. Był inteligentny i chętny do pracy. Przez ponad pół wieku zbudował potężne przemysłowe imperium z niczego. W roku 1901 Carnegie sprzedał firmy i ustanowił sobie emeryturę. Był wtedy najbogatszym człowiekiem świata z majątkiem ponad 500 mln dolarów co na dzisiejsze daje ponad 50 mld dolarów.
Carnegie był wrogiem dobroczynności i demoralizowania ludzi rozdawnictwem. Carnegie twierdził, że praca rozwija i uszlachetnia człowieka. Mówił że każdemu zdolnemu, chętnemu trzeba umożliwić zdobycie wiedzy. Uważał że ludzie bogaci powinni oddawać społeczeństwu swoje fortuny jeśli już nie działają gospodarczo. Mówił, że „człowiek, który umiera bogaty, umiera zhańbiony”. Majątek swój "dał" społeczeństwu i darowizna ta przyniosła ogromną korzyść. Sfinansował wiele bardzo użytecznych, trwałych przedsięwzięć a w tym około 2500 bibliotek publicznych Carnegie Libraries na całym świecie. Pierwsza z nich powstała w szkockim Dunfermline, rodzinnym mieście magnata. W 1920 roku tylko w Stanach Zjednoczonych było 1689 Carnegie Libraries. Piękne, duże biblioteki w większości są dziełami architektury. Nad wejściem bibliotek znajduje się napis "Niech stanie się światłość".
Najbardziej znany w świecie jest ładny gmach z salami koncertowymi Carnegie Hall w Nowym Jorku mieszczącymi łącznie blisko 3700 miejsc dla słuchaczy. Inauguracyjny koncert poprowadził Piotr Czajkowski. Carnegie Mellon University w Pittsburghu powstał z zespołu szkół technicznych założonych i finansowanych przez Carnegiego. Sfinansował on także Instytut Carnegiego w Waszyngtonie.
Zwróćmy uwagę że kapitał w rękach wielkich kapitalistów nie służy im do pasożytniczej konsumpcji ale do wykonywania władzy ! Oni decydują o alokacji kapitału i jego pomnożeniu lub utracie. O tym gdzie i jaką firmę kapitaliści postawią lub rozbudują i zatrudnią dziesiątki tysięcy osób dając podstawę do egzystencji kolejnych setek tysięcy ludzi. Jest to więc władza potężna.

Życie wynalazców i innowatorów nie jest usłane różami. Henry Ford zanim w końcu ruszył z produkcją samochodów dwa razy zbankrutował. Genialny niemiecki inżynier, pionier motoryzacji, Carl Benz opracowując protoplastę silnika spalinowego z zapłonem iskrowym i protoplastę samochodu, latami za darmo tyrał jak wół po 16 godzin przez cały tydzień. Nieomal zrujnował swoją rodzinę wydając posag żony. Przed kompletną klapą projekt uratowała oddana żona Berta, która wykonała "samochodem" długą trasę ponad 100 km prezentując samochód szerszej publiczności. Benza spotkały idiotyczne drwiny i szyderstwo że strony Niemców przyzwyczajonych do furmanek.

Słowo "kapitalizm" jest bardzo pojemne. W świecie funkcjonuje wiele kapitalizmów. Od sprawnych, cywilizowanych kapitalizmów I Świata realizujących aspiracje rozwojowe narodów aż do stagnacyjnych, eksploatatorskich i zbójeckich kapitalizmów III Świata. Nawet w Europie jest wiele kapitalizmów: niemiecki nadreński, etatystyczny francuski czy specyficzny, socjalny skandynawski...
Co daje obywatelom kapitalizm I Światowy. Daje mądry rząd, sprawne państwo z jego cennymi instytucjami oraz możliwości edukacji i redukuje wpływ zamożności rodziców na los dzieci. Jednym słowem system, wyrównuje szanse dzieci na starcie. Przy wysokiej technologii aparatu produkcyjnego i małym bezrobociu płace są siłą rzeczy wysokie. Większość ludzi chce być pracownikiem ale ambitni zostają przedsiębiorcami. System ma im dać kredyt jeśli dobrze rokują. Większość z nich zbankrutuje ale czegoś się nauczą i co któryś zostanie w końcu przemysłowcem. Bankructwo jest czymś normalnym i połowicznie pozytywnym bowiem likwiduje złe firmy a ich majątek zostaje włączony do pracy w gospodarce. Kapitalista - przedsiębiorca może sporo zarobić ale może też sporo a nawet wszystko stracić. Wynalazcy i innowatorzy mają być przez system wynagrodzeni bo ich praca jest bezcenna. Od redystrybucji dochodów są podatki, czasem zdumiewająco wysokie jak w krajach Skandynawskich.
Niby państwa III Światowe są skorumpowane i niesprawne. Są śmiertelnym wrogiem swoich obywateli i ich przyszłości. Wysocy "urzędnicy" tych państw - potworków dorabiają się na wyzysku, złodziejstwie, korupcji i wszelkiej zbrodni.

Marksizm jest aberracją umysłową ogłupiającą jego wyznawców. Świata o którym traktuje marksizm nigdy nie było.
Pierwszą ofiarą wojny jest prawda a zwycięzcy piszą historię. Kapitalizm miał się narodzić po rewolucji francuskiej. Tymczasem długi, skomplikowany proces Redeployment czyli stania okrakiem i przesuwania nadwyżek kapitału z rolnictwa do manufaktur i przemysłu był już zaawansowany i rewolucja go opóźniła ! Rzekomo ogromne, pasożytnicze wydatki dworu zbankrutowały monarchie francuską. W rzeczywistości królowa Maria Antonina sprzeciwiła się kupowaniu biżuterii i innym zbędnym wydatkom. Przyczynami bankructwa były prowadzone kosztowne wojny a nie wydatki dworu !
Czy absolutystyczny "król słońce" Ludwik XIV był tyranem i bandytą. Do powstałego wielkiego, wspaniałego kompleksu pałacowego Wersalu król zarządził wpuszczać KAŻDEGO kto był przyzwoicie odziany ! Mimo iż dworzanie wielokrotnie prosili króla aby pozwolenie to ograniczył, król nigdy tego nie zrobił. Intencja króla jest czytelna - Wielkość Francji ma promieniować na dumnych Francuzów a Wersal należy do wszystkich. Francuzi mają być dumni z swojego państwa i z siebie. Mają się bogacić i rozwijać.
Niemiec który próbowałby wejść do kancelarii III Rzeszy lub Rosjanin chcący wejść na stalinowski Kreml po pobiciu trafiliby do więzienia i łagru jeśli nie zostaliby wcześniej zastrzeleni na miejscu.
Prawdą jest że robotnicy rodzącego się przemysłu w XIX wieku żyli w nędzy ale na wsi skąd uciekli było jeszcze gorzej !
Carat okrutnie karał buntowników katorgą ale bolszewicy jednego dnia potrafili zamordować tylu ludzi ile carat przez cały wiek !

Zatem w zdrowym systemie kapitalistycznym kluczowi są innowatorzy i przedsiębiorcy a w tym bankierzy. Państwo ma zagwarantować porządek, własność i pewność obrotu.
Człowieka można różnymi bodźcami a w tym przemocą przymusić do nakazanej mu pracy fizycznej a nawet prostej urzędniczej. W sowieckich obozach koncentracyjnych obowiązywała zasada - nie rabotajesz, nie kuszajesz. Ale przymus i przemoc nie działają gdy w mózgu człowieka ma zajść długotrwały, bardzo skomplikowany proces myślowy związany z odkryciem, wynalazkiem czy innowacją.
Ponieważ komunizm - socjalizm na modłę wschodnią jest posadowiony na brutalnej, gołej przemocy to nie ma w nim wynalazców i innowatorów a już tym bardziej, ze względów ideologicznych, wielkich przedsiębiorców.
Jak Polska radzi sobie z tym problemem. Początkowo ekstensywny rozwój PRL oparty był na uruchomieniu rezerw prostych i imporcie przestarzałej technologii z ZSRR. Później Polska innowacje importowała za pożyczone dolary. Rozwój gospodarczy zadłużonej zagranicznie Polski jako PRL jest definitywnie zakończony.
Przemysł ZSRR bez żenady kopiuje dostępne zachodnie rozwiązania a wywiad kradnie informacje. Obecna twarda blokada technologiczna zakończyła ten rodzaj rozwoju.

Najbardziej samodzielnym technologicznie mocarstwem są USA ale nawet one nie produkują urządzeń do wszelkich technologi. Bogata ale maleńka Dania ma tylko swoją małą niszę gdzie jest mocna technologicznie a resztę technologi importuje bo eksportując dobre towary ma za co importować.
Podstawową wadą kapitalizmu wolnorynkowego jest systemowa niestabilność koniunktury. Toteż współczesne kapitalizmy uzupełnione są o przeróżne mechanizmy interwencji państwa. Przypomnieć należy że jednym ze skutków Wielkiego Kryzysu była II Wojna Światowa która przyniosła obecnie porządki światowe. Mechanizmy interwencji państwa w gospodarce tworzą niestety wielkie pole do potężnej korupcji i nadużyć.

Zakres zadań jaki efektywnie wykona państwo zależy od stopnia korupcji aparatu państwowego. Im uczciwszy aparat biurokratyczny tym większy może być zakres zadań państwa. Doświadczenia z całego świata wskazują że sprawnie inwestycje infrastrukturalne może wykonać ( ale fizycznie może wykonać "rękami" prywatnych firm ) tylko państwo z uwagi na konieczność wywłaszczeń i innych szeroko zakrojonych działań prawnych ale już państwowe firmy rzadko są efektywne. Także szkoły i uczelnie publiczne mogą być efektywne ale jednak najlepsze w świecie uniwersytety amerykańskie są instytucjami prywatnymi.

Urzędnicy tworzący aparat biurokratyczny zawsze realizują interes własny ! W uczciwym systemie opłaca im się uczciwie pracować a w systemie skorumpowanym opłaca się brać łapówki czy działać w klikach i zmowach.
Urzędnicy realizują algorytm postępowania wyznaczony im ustawami, rozporządzeniami i zarządzeniami wydanymi na podstawie ustaw. Urzędnik z założenia jest anty-innowacyjny. Innowacyjny urzędnik łamie przepisy prawa i może być ukarany dyscyplinarnie lub karnie.

Natomiast dobry przedsiębiorca z natury jest pomysłowy, zapobiegliwy i innowacyjny !
W złym państwie może się jednak bardziej opłacać korumpować wysokich urzędników niż inwestować i ulepszać produkcję. Trudno też oprzeć się pokusie działania w monopolistycznej zmowie drenującej klientów i osłabiającej gospodarkę.

Polską i innymi krajami bloku wschodniego na wzór ZSRR niepodzielnie rządzi nomenklatura.
Prominentny członek politbiura Związku Komunistów Jugosławii Milovan Djilas w 1962 roku wydał rozprawę politologiczną ,,Nowa klasa wyzyskiwaczy: analiza systemu komunistycznego”. Publikacja zdobyła światową popularność. Djilas został zaś uwięziony.
Autor dowodzi że po rewolucji socjalistycznej / komunistycznej władzy nie sprawuje oczywiście klasa robotnicza ale oligarchiczna klasa biurokracji partyjnej oddająca się luksusowej, pasożytniczej konsumpcji podczas gdy narody budujące "socjalizm" żyją w nędzy.
Biurokracja traktuje własność społeczną niczym swoją własną. Rządzą przy tym nieudolnie. Pojęcie własności kolektywnej służy do propagandowego maskowania faktycznego stanu rzeczy. Ta biurokracja jest w istocie nową pasożytniczą szlachtą i arystokracją.
Najwyższą warstwę nomenklatury stanowi oligarchia partyjna. W KPZR jest to około 3000 osób.

Sowietolodzy twierdzą że nomenklatura komunistyczna pochodzi z procesu selekcji negatywnej. W procesie selekcji negatywnej zwyciężają najgorsi z najgorszych. Ekipa I sekretarza PZPR Wiesława Gomółki została złośliwie nazwana "dyktaturą ciemniaków". Poważne funkcje państwowe i gospodarcze sprawują na przykład absolwenci cechujących się bardzo niskim poziomem pozoranckich kursów WUML - Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu Leninizmu.

Skutkiem powojennych ustaleń zwycięskich mocarstw wojska amerykańskie stacjonują w RFN a kraj jest aksamitnie okupowany. Wojska radzieckie stacjonują w Polsce i kraj też jest aksamitnie okupowany. Z samych faktów aksamitnej okupacji nie da się wyciągnąć wniosków dotyczących niesprawności systemu gospodarczego Polski. Niemcy zachodnie i Polska są przez okupantów eksploatowane w stopniu umiarkowanym i nie ma to zasadniczego przełożenia na sprawność systemu gospodarczego.

W latach powojennego chaosu gdy zachodnioeuropejskie gospodarki nie chciały ruszyć z miejsca rządy nacjonalizowały firmy. Warunki dobrego funkcjonowania kapitalizmu są restrykcyjne o czym rzadko się mówi. Firmy mogą działać tylko gdy działa rynek ( czyli jego instytucje ) i w miarę stabilne są ceny oraz pieniądz. Inflacja dezorganizuje całą gospodarkę. Jako że wymagania od urzędnika są zupełnie inne niż dla przedsiębiorcy firmy państwowe rzadko dobrze działają co zresztą bardzo zależy od rodzaju firmy - zwykłej czy innowacyjnej. "Zwykłe" firmy państwowe mogą satysfakcjonująco działać ale z innowacjami jest tragedia.
Toteż w Wielkiej Brytanii "źle działające" ( tu jest ogromne pole do nadużyć ) firmy państwowe rząd sprzedaje sektorowi prywatnemu co nazywa się prywatyzacją. Wymaga to uczciwości rządu, który nie połasi się na wielką łapówkę od nabywcy firmy w zamian na zaniżoną wycenę firmy.
Innym dobrym rozwiązaniem dla państwowej firmy jest tak zwana korporatyzacja. Otóż amerykańscy twórcy imperiów przemysłowych sami byli właścicielami i zarządem firmy. Ale obecnie właściciele wielkich firm najczęściej najmują zarząd. Per analogia państwo jako właściciel firmy najmuje dla niej zarząd a firma normalnie działa w otoczeniu rynkowym tak jak firma prywatna ! Ludzie zarządu zresztą z reguły wcześniej kierowali prywatnymi firmami - to w żadnym razie nie są urzędnicy ani kolesie polityków mianowani na synekury.
Jeśli firma dobrze działa udziały w takiej firmie można sprzedać choćby na giełdzie aby nie prowokować korupcji. Kto da więcej ten kupi ! Udziały mogą kupić na przykład fundusze emerytalne.
Czy polskie państwowe firmy można bez zmiany ustroju skorporatyzować i usprawnić w nich zarządzanie ?
A. Za duża jest inflacja a ceny oderwane są od rzeczywistości. Nie da się w takich okolicznościach firmami normalnie rządzić. Owszem można administrować wysoce rentownymi firmami ale takich firm siłą rzeczy jest niewiele.
B. Firmami i krajem niepodzielnie rządzi nomenklatura i dopiero zmiana zewnętrznych warunków pozwoli na zmiany. Na przykład ZSRR może chcieć w Polsce wypróbować korporatyzację jako że ona nie jest ostro ideologicznie kolizyjna.
C. Firmy mają przerosty zatrudnienia i politycy nie zgodzą się na redukcje stanu pracowników prowokującą niezadowolenie społeczne a może i zamieszki

Jak w rzeczywistości w systemie gospodarczym propagują wynalazki i innowacje ?
Niech firma - właściciel i operator elektrowni chce mieć kolejną elektrownie. Siłami własnymi lub zewnętrznych fachowców decyduje jaką ( wodną, szczytową, węglową brunatną lub kamienną, gazową, na ropę, atomowa ) i gdzie elektrownie chce postawić. Negocjuje z państwem, które ma energetyczny system przesyłowy i z bankami kredyt na elektrownie. Kupuje grunt oraz zyskuje zezwolenia administracyjne i zleca firmie X projekt elektrowni. Firma X od lat mocno współpracuje na przykład z Siemensem i Sulzerem. Zatrudnia też byłych inżynierów tych firm. Wybiera odpowiedni kompletny turbozespół Siemensa wraz z systemem automatyki i wybiera kocioł Sulzera. Na podstawie rekomendacji koncernów firma X projektuje elektrownie. Budowę może też prowadzić firma X lub inna firma. Operator ani firma X nie prowadzą poważnych, kosztownych wieloletnich prac badawczo - rozwojowych. Robią to Siemens i Sulzer. Siemens jest "niemieckim" ( jest jeszcze niewiele znaczące gospodarczo NRD ) narodowym koncernem elektrotechnicznym o ogromnym spectrum produkcji zatrudniającym blisko pół miliona pracowników. W nowym turbozespole znajdą zastosowania coraz lepsze opracowane stopy metali na łopatki turbiny a kształt łopatek jest komputerowo zoptymalizowany i doświadczalnie przetestowany w specjalnym stanowisku. Nowa turbina ma lepszą sprawność cieplną i lepszą niezawodność. Siemens produkuje też mikroelektronikę. Nowe mikroprocesory i pamięci użyte są w nowej generacji automatyki.
Rolę Siemensa w USA odgrywa gigantyczny narodowy koncern elektrotechniczny General Electric założony przez wynalazcę Thomasa Edisona. Siemens i GE krytykowane są za to że realizują "lukratywne" kontrakty rządowe. Krytycy nie rozumieją roli koncernów w gospodarce. Koncerny te są oczkiem w głowie rządów bo organizują i ciągną do przodu modernizację i całą gospodarkę ! Siemens i inne niemieckie koncerny w czasie wojny zbrodniczo eksploatowały niewolniczą siłę roboczą okupowanych państw. Mimo tego zostały wybronione przez "rząd niemiecki" a okupujący Niemcy Zachodnie Amerykanie nie nalegali na likwidację koncernów.
Ewolucyjny proces modernizacji jest powolny i na pierwszy rzut oka nie widać kto modernizuje technologicznie gospodarkę !

Skąd rekrutują się wynalazcy i innowatorzy. Głównie z elitarnych uniwersytetów i koncernów. Kuźnią geniuszy i noblistów był przykładowo koncern Bell Laboratories należący do molocha AT&T. Już sam jego model biznesowy koncernu w telekomunikacji polegał na wynalazczości jako czynniku przewagi konkurencyjnej !
W gospodarce amerykańskiej szczególną role odgrywają absolwenci, najlepszych w świecie, elitarnych prywatnych uniwersytetów stojących na bardzo wysokim poziomie. Spotyka się twierdzenia że o pozycji Ameryki w świecie i jej pomyślności decyduje jeden procent jej populacji. Nastolatek intensywnie pracujący nad sobą może sobie podnieść swój iloraz inteligencji o kilkanaście punktów !
Rzetelny robotnik przy maszynie czy biurokrata za biurkiem wykonują tylko swoje procedury. Oni nie modernizują gospodarki. Nie uczestniczą w wynalazczości i innowacjach. Ale en-mase mają wielki wpływ na rozwój gospodarki. Leniwy, pijany robotnik szkodzi swojej firmie.

Nauka w bloku wschodnim jest tylko pozorowana przez malutkich uczonych, którzy tłumaczą zachodnie książki i artykuły z czasopism naukowych udając że sami coś odkryli. Ten model imitacyjnej niby "nauki" jest niefunkcjonalny to znaczy w uczelniach nie są rozwijane talenty wynalazców i innowatorów. W bloku wschodnim technologia jest kupowana i kopiowana czyli imitowana.

W stalinowskim ZSRR przeprowadzono niecodzienny proces "modernizacji" gospodarki. Za surowce pozyskiwane z Ziemi przez niewolniczą siłę roboczą i skonfiskowane chłopom zboże ( co doprowadziło do co najmniej 7 mln ofiar śmiertelnych na Ukrainie i Powołżu ) oraz pozostałe po reżimie carskim dzieła sztuki, biżuterie i złoto kupowano w USA kompletne zakłady przemysłowe a także ich wyposażenie w Niemczech. Następnie dekadami dokupywano maszyny i kopiowano zachodnie wyroby. Ostra i skuteczna blokada technologiczna wprowadzona niedawno przez USA definitywnie zakończyła ten dziwny proces "modernizacji".
Wydaje się że procesu modernizacji nie można zakupić czy przeszczepić i jest on cechą struktury społeczno - gospodarczej.
Można drogo na zachodzie kupić wychodzące z użycia technologie. Produkowane wyroby w trzeciej fazie swojego życia rynkowego są przestarzałe i tanie. Eksportując je z trudem spłaca się inwestycje mimo eksploatacji taniej siły roboczej. Jeśli zakład będzie za długo budowany to inwestycja będzie spektakularną katastrofą ekonomiczną. Takie nieudane inwestycje budują niebezpieczne zagraniczne zadłużenie. Zadłużony kraj nazwany przez propagandę bankrutem traci resztki suwerenności.

Zachód tradycyjnie uznaje tylko jeden argument – argument siły ekonomicznej i militarnej.
Wierzyciel organizuje życie dłużnikowi. Zachód może nam zorganizować życie dłużnika w taki sposób jak organizował życie swoim bezsilnym koloniom. Może nas przerobić z kolonii ZSRR na swoje państwo neokolonialne.

Siłę waluty buduje przewaga nowoczesnego eksportu nad importem. Słabe technologicznie kraje mają słabe waluty. Wydaje się że metodą wzrostu imitacyjnego można podnieść nominalny dochód narodowy per capita do co najwyżej 1/3 dochodu państw zachodnich. Oczywiście realna siła nabywcza z racji słabości lokalnej waluty jest znacznie wyższa ale raczej asymptotycznie nie przekroczy 2/3 siły nabywczej państw innowacyjnych. O realnym bogactwie świadczy udział wydatków gospodarstwa domowego na żywność. Udział ten maleje w krajach zachodu od końca wojny. W tej dziedzinie dzieli nas od bogatego Zachodu przepaść.

O inwestycyjnej alokacji kapitału w zachodniej gospodarce decydują kapitaliści ryzykując jego utratę. Jak dowodzi dwieście lat historii jest to dobre zabezpieczenie przed decyzjami pochopnymi i głupimi. W gospodarkach realnego socjalizmu decydujący urzędnicy ( stąd można nasz ustrój nazwać kapitalizmem państwowo - biurokratycznym ) niczym nie ryzykują. Błędna alokacja kapitału prowadzi do jego utraty i spowolnienia wzrostu gospodarczego lub wręcz do kryzysu.

Z rozważań powyższych wynika że systemy gospodarcze państw realnego socjalizmu nie mają wbudowanego mechanizmu Fault Tolerant i są bardzo podatne na wszelkie awarie i zakłócenia.
Kryzys naftowy spowodował na zachodzie kryzys i zaburzenia ale koncerny od razu rozpoczęły wieloletnie przestawianie gospodarki na energooszczędną. Kryzys pozornie nie zaszkodził blokowi wschodniemu. Wyzwolił "jedynie" mechanizmy trwałej stagnacji a wyprodukowanie jednostki dochodu narodowego wymaga o wiele więcej drogiej energii niż na zachodzie!

W każdym zdrowym systemie, każdy winien dostać tyle ile rzeczywiście wnosi do systemu. Wynalazcy, innowatorzy i przedsiębiorcy wnoszą bardzo dużo.
NB. Generalnie każdy winien dostać to co mu się należy. Rzymski prawnik Ulpian Domicjusz w starożytności stwierdzał: „Iustitia est firma et perpetua voluntas suum cuique tribuendi”. Znaczy to "sprawiedliwość jest to niezłomna i stała wola oddawania każdemu tego, co mu się należy".
Morderców, bandytów i zdrajców trzeba wieszać. Złodziei trzeba wybatożyć i wyprostować aby pracowali a nie kradli.
Są jednak obywatele co korzystają z wypracowanych dóbr zupełnie nic nie dając i nie wnosząc do systemu i społecznej puli dostatku.
To pasożytniczy beneficjenci ustroju. Są obecni w każdym ustroju ! Im jest ich więcej tym bardziej niesprawny i nieodporny na "awarie" jest system.

O tym kim młodzi ludzie chcą zostać decydują wynagrodzenia, status społeczny i prestiż zawodów.
Wysokie wynagrodzenia, łatwa praca oraz liczne dodatkowe, niejawne korzyści kadry zarządzającej sprawiają że o rekrutacji nie decydują merytoryczne względy obiektywne ale znajomości, dojścia, plecy, współpraca z bezpieką, łapówki i wymiana przysług. Uruchamiana jest selekcja negatywna. Skutki słabego zarządu przedsiębiorstwami są ogólnie znane.
Pokonanie skutków 500 lat recydywy okrutnego niewolnictwa zwanego pańszczyzną, pasożytniczej szlachty odradzającej się na posadach i w nomenklaturze oraz wiary katolickiej, nie jest takie proste ale jak najbardziej możliwe w ciągu jednego pokolenia.
Górnictwo węgla kamiennego eksportujące węgiel to przecież współczesna gospodarka folwarczna i monokultura eksportowanego zboża.

Francja jest państwem etatystycznym gdzie funkcjonuje dużo państwowych firm. Działają one zupełnie przyzwoicie, często lepiej niż prywatna konkurencja.
Zatem skorporatyzowana własność państwowa kapitalizmu państwowego nie jest niczym złym pod warunkiem że państwo jest sprawne i w miarę uczciwe.
Sanacyjna, autorytarna i skorumpowana przedwojenna Polska też miała ambicje etatystyczne ale w końcu zakończyło się katastrofą. Oficerskie miernoty, sanacyjni oficerkowie myśleli tylko o luksusowym pasożytowaniu na społeczeństwie i o zabawach. Gdzież im było do sprawnego rządzenia i zarządzania. Uważali się za szlachtę. Obraz przedstawiony w Karierze Nikodema Dyzmy jest głęboko prawdziwy.
Naszelnik państwa Józef Piłsudski uważał że kawaleria i piechota będą skuteczne w przyszłej mobilnej wojnie i mechanizacja armii jest zbędna. Piłsudski nie rozumiał potrzeby modernizacji armii polskiej i przystosowania jej do wymogów współczesnego pola walki.
Zainstalowany w Polsce po II Wojnie system nomenklatury komunistycznej był kopią systemu władzy funkcjonującego w ZSRR. Carska Rosja była chyba najbardziej skorumpowanym państwem świata. Kiedy tylko ustał krwawy terror stalinowski od razu zaczęła się korupcja nomenklatury radzieckiej, która obecnie osiągnęła poziom paranoiczny i zagrażający bytowi państwa. Poziom wyuzdanego złodziejstwa zagraża samemu państwu.
Nomenklaturowy dyrektor polskiej państwowej firmy nominalnie zarabia circa trzykrotność pensji robotnika czyli pozornie niewiele. Ale dostaje od czasu do czasu dużej wartości talon na samochód osobowy. Ma zbójeckie prawo wybudowania domów dla siebie i rodziny z kradzionych z państwowej budowy materiałów budowlanych i rękami robotników firm państwowych. Jako złodziej ma przywilej bezkarności. Brał gigantyczne łapówki przy negocjowaniu zakupów na zachodzie za pożyczone dolary – korumpowanie polityków to jadro uprawianego przez Zachód postkolonializmu. Sporo zarabia w dolarach w fikcyjnych delegacjach zagranicznych. Na lukratywne stanowiska wciąga swoją rodzinę, przyjaciół i kochanki. Obecny system nomenklaturowy jest zgangrenowany. Jest rakiem tkanki społecznej.
Na wszystko to można by patrzeć przez palce gdyby nomenklatura umiała rządzić. Ale zdemoralizowana nomenklatura nie umie ani sprawnie rządzić ani zarządzać.
Zarządy zachodnich firm sporo zarabiają. Jednak muszą się wykazać zdolnościami i pracą przynoszącą efekty. Nomenklaturowy dyrektor niczym nie musi się wykazać. Jeśli zawali pracę i narobi potężnych szkód swoją głupotą, lenistwem i występnością, partia na karuzeli kadrowej przesuwa go w inne miejsce albo kieruje w nagrodę na zagraniczną placówkę.

PRL jest podległy Związkowi Radzieckiemu. Zadecydowali o tym wielcy zwycięzcy II Wojny Światowej. Prawdę mówiąc, Polska była za bardzo opóźniona w rozwoju i zniszczona aby móc ją włączyć do bloku zachodniego ale jednak zapóźniona Grecja, Włochy, Hiszpania i Portugalia są niby zachodem. Związek Radziecki jednak dość szybko zaprowadził w Polsce prawie normalność to znaczy siłą złamał antyrozwojowe, przedwojenne stagnacyjne struktury wyzysku.
Piątą dekadę trwa stan podległości. Ekipy rządzące PRL realizują wytyczne opracowane w ZSRR. Nagrodą za posłuszeństwo jest pozwolenie na okradanie Polaków i trzymanie ich przemocą w posłuchu.
Marionetkowy rząd jest znaną z socjologii zakamuflowaną formą okupacji. Z punktu widzenia interesów ZSRR taki rząd jest tańszy w trzymaniu w posłuchu społeczeństwa niż jawna okupacja kraju w stylu nazistowskim. Jest też korzystniejszy propagandowo. Począwszy od PKWN alkoholicy, złodzieje, łajzy, tępaki są ustawiane w Polsce na pozycji elity blokując w Polsce miejsce prawdziwej elity. Dużą część polskiej elity wymordowali Niemcy i Sowieci ale sporo wartościowych ludzi ocalało. Ważniejszy jest mechanizm kreowania sztucznych elit i blokowania Polaków. Obcy element ma dominującą pozycję polityczną i w ślad za tym materialną. Jeśli partia i bezpieka ze stepowego półanalfabety po kilkumiesięcznym kursie uczyniły sędziego to obecnie jego dzieci też są sędziami lub prokuratorami. Obcy żywioł blokuje awans Polaków i zajmuje im miejsce. Jest to tylko pozornie nepotyzm. W rzeczywistości jest to solidaryzm plemienno - etniczny. Bez zrzucenie tej niby elity Polska nie ma szans na duży rozwój. Szczególną rolę w tym systemie w świecie pseudo - nauki spełniają kreowani przez partię i bezpiekę polityczni profesorowie jako fałszywe autorytety. W istocie w obszarze nauk humanistyczno - społecznych blokują oni wszelkie użyteczne badania. Podmiana elit była praktykowana już w zamierzchłej starożytności. Mordowanie elit nie zawsze było konieczne aby zrobić miejsce obcym. Stalin niczego nowego nie wymyślił.
System zależności generuje i promuje specyficzne, chore zachowanie. Promowane niby elity mają pełną świadomość tego że nie są żadną elitą. Wszystko mamy na niby - niby rząd, niby dowódców „polskiego” wojska, niby dyplomacja, niby siły porządkowe. Drugiego sortu jest rządząca krajem , administracja, "maleńcy uczeni", literaci, dziennikarze i artyści.
Konsekwencje funkcjonowania kadrowej selekcji negatywnej są bardzo poważne. Zwyciężają bowiem najgorsi z najgorszych. Komunizm wydobywa z ludzi całą ich małość i podłość. Karierę może zrobić tępak który jest odrażającą kanalią i donosicielem.
W leśnictwie podczas selekcji negatywnej wybiera się najgorsze osobniki z populacji do usunięcia podczas czyszczenia lasu. Osoby które sprawują władze w krajach komunistycznych normalnie powinny znaleźć się na marginesie społeczeństwa lub w więzieniu.
"Bierny, Mierny ale Wierny" to podstawa polityki kadrowej wszystkich instytucji i firm w bloku wschodnim. Awansowane są osoby lojalne ale bez żadnych umiejętności i predyspozycji. Skrót BMW złośliwie nawiązuje do marki znakomitych samochodów BMW, często najlepszych w świecie. Zasada BMW hamuje rozwój gospodarczy i demoralizuje społeczeństwa. Uniemożliwia poprawę poziomu życia społeczeństwu.
Nomenklaturowa karuzela kadrowa przypomina mieszanie herbaty bez cukru, która nie zrobi się od tego słodka. „Z pustego i Salomon nie naleje”.
Na powojennych konferencjach pokojowych wielkich mocarstw postanowiono że Niemcy udzielą napadniętym państwom reparacji wojennych. Polskę miał reprezentować i rozliczyć Związek Radziecki który nas bezczelnie oszukał. Kwestia odszkodowań wojennych dla Polski od Niemiec jest jak najbardziej otwarta. Niemcy wobec nieudolności politycznej komunistów od lat prowadzą konsekwentną politykę zrzucania z siebie odpowiedzialności za straszne zbrodnie i zniszczenia wojenne. Działalność komunistycznej nomenklatury przynosi Polakom niewyobrażalne szkody. Prymitywi ośmieszają Polskę na arenie międzynarodowej. Nomenklatura razem z bezpieczniactwem doprowadziła do niewyobrażalnej korupcji i defraudacji gierkowskich kredytów. Niemcy kreują Polaków na prymitywów, brudasów, bandytów i złodziei. Edward Gierek to robotnik fizyczny z kopalni i członek partii komunistycznej. Jaruzelski to ruski generał w polskim mundurze. Żydzi którym Stalin dał Polskę w arendę świadomi swoich zbrodni w aparacie terroru chcąc uniknąć rozliczenia szerzą nienawiść do Polaków.

Związek Radziecki ustami premiera Ryżkowa w 1984 roku oznajmił dyplomatycznie że jest niezadowolony z funkcjonowania RWPG. Zatem Ryżkow stwierdził: Nie umiecie rządzić i mamy was dość. Konsekwentnie rozwijające tą myśl wystąpienia Gorbaczowa oznajmiają że ZSRR chce się wycofać z demoludów ale to musi potrwać bo jest mocarstwem atomowym. Pod brutalnym naciskiem USA, ZSRR nie jest w stanie intensywnie się zbroić i utrzymywać wielkiej armii okupacyjnej.
Rząd PRL w tej sytuacji rękami bezpieki kreuje sztuczną „opozycję”.

Polska nomenklatura jest jałowa i pusta. Nie ma żadnego pomysłu na rozwój kraju. Rządzi znacznie gorzej niż nomenklatura w Czechosłowacji i NRD.
Przyrost Dochodu Narodowego przez kilka powojennych lat był dość szybki. Jednak od 1950 roku średnioroczny przyrost DN per capita wynosi jedynie około 2% na co duży wpływ ma potężne załamanie po 1978 roku i kryzys zadłużenia zagranicznego. Jest to najgorsza wartość w całej Europie a przecież DN krajów Zachodu jest znacznie większy od naszego a wzrost jest generalnie tym słabszy im wyższy jest poziom rozwoju gospodarczego. Obraz jest mniej pesymistyczny jeśli uwzględnimy duży przyrost demograficzny. Wtedy wzrost gospodarczy wynosi ca 2.9%.
Cała Europa nam ucieka i cały czas relatywnie biedniejemy. Nomenklatura wykańcza Polskę.
Społeczeństwo nie ma w fasadowych wyborach żadnego realnego wpływy na system władzy. Wyborcy wybierają tylko tych których wcześniej wybrała partia. System nie jest Fault Tolerant.
Nomenklatura radziecka nie ma żadnego pomysłu na podjęcie rozwojowych przemian strukturalnych modernizujących kraj. Nie podejmuje wyzwań współczesności. Od ponad dwóch dekad w ZRRR postępuje kryminalizacja gospodarki. Nomenklatura na spółkę z bezpieczniactwem z państwowych materiałów prowadzi w państwowych fabrykach prywatną produkcję ( tieniewaja gospodarka – gospodarka cienia ) sprzedawaną na czarnym rynku. Pozostał do zrobienia kolejny krok – trzeba rozkraść gospodarkę a zwłaszcza przedsiębiorstwa wydobywcze i surowcowe.
ZSRR wraca więc do monstrualnej, jawnej korupcji czasów carskich. Układy, korupcja, niekompetencja, kombinatorstwo, spryciarstwo, cwaniactwo i bezczelne złodziejstwo.

Wspaniałym wynalazkiem ludzkości był pieniądz. Jako miara wartości wszelkich towarów pieniądz ułatwiał a nawet umożliwiał handel zwłaszcza dalekodystansowy. Czym jest pieniądz ? Pieniądz był zmaterializowanym ZAUFANIEM w wartość pieniądza ! Rzymski Denar był używany daleko poza granicami Imperium gdzie do legionów było ponad tysiąc kilometrów i gdzie w ogóle nie sięgała władza Imperium. Jak należało odczytywać wybitą na denarze dumną sylwetkę Cesarza Rzymu. „Kto sfałszuje tą monetę obrazi majestat Cesarza Rzymu. Zostanie ujęty i po torturach będzie zgładzony”.
Nazwa Denar została w wielu krajach przerobiona na wygodniejszą Dinar i jest używana do dziś dnia ! Wielmożowie w dalekich Indiach dokładnie podrabiali rzymskiego Denara nie fałszując jednak jego wartości. Już wtedy było wiadome że korzyść ze sfałszowania pieniędzy jest JEDNORAZOWA natomiast szkoda spowodowana fałszowania pieniądza jest trwała. Władca może wybić oszukaną monetę ale podatek dostanie właśnie w tym zepsutym pieniądzu.
Prusy podkopując pozycje atakowanej Polski fałszowały jej monetę !
Nadmierny druk pieniądza w czasie wojny prowadzi do potężnej inflacji którą jest trudno wygasić dlatego że nie ma ZAUFANIA i wszyscy oczekują dalszej inflacji i w związku z tym producenci cały czas podnoszą swoje ceny.
Kraje RWPG nie miały i nie mają pieniądza tylko podłą namiastkę jako że ideologia komunistyczna nienawidzi prawdziwego pieniądza. Inflacja w Polsce się rozkręca i raczej trudno będzie ja uspokoić bowiem nie ma komu zaufać. Nie ma też ośrodka budowy zaufania w gospodarce. Trwająca szkodliwa dolaryzacja gospodarki jest miernikiem zaufania do rządu i nomenklatury.
N.B. Rząd USA emitując bez umiaru imperialnego dolara światowych rezerw i rozrachunku, eksportuje swoją inflacje na cały świat.

Kolejnym genialnym wynalazkiem ludzkości jest kredyt. Do czasu wdrożenia instytucji kredytu można się było posługiwać tylko posiadanym środkami. Czym jest kredyt ? Kredyt jest czymś więcej niż pieniądz. Kredyt jest zaufaniem wraz z wiarą w lepszą przyszłość. Bez tej wiary kredyt nie ma sensu. Jeśli gospodarka stoi w miejscu to nowe moce produkcyjne nie mają sensu ! Dopiero kapitalizm przyniósł wzrost gospodarczy, wiarę w przyszłość i sens inwestowania. Kapitalista bardzo różni się od pasożytniczego arystokraty bowiem on swój ciągle przyrastający majątek inwestuje !
Kraje bloku wschodniego nie mając własnego pieniądza zagraniczny kredyt mogą zaciągnąć tylko w twardej walucie – dolarze, marce , franku - co jest strasznie niebezpieczne. Polska znalazła się w ubiegłej dekadzie w pułapce zagranicznego zadłużenia i w niej tkwi po uszy !
Bogowie wiary socjalizmu – komunizmu Marks, Engels, Lenin i Stalin nie rozumieli czym jest pieniądz i kredyt ! Władcy ZSRR nie rozumieli i nie rozumieją czym jest pieniądz i kredyt. W okresie stalinizmu inflacja w Polsce była duża mimo grabieży społeczeństwa wymianami pieniędzy. Naród miał ( do czasu ) zaufanie do ekipy narodowych komunistów sekretarza Gomułki i inflacja była w normie jak na naszą gospodarkę.
O ile druk pieniądza w wojnie jest w sytuacji utraty zaufania elit do swojego rządu rozpaczliwą koniecznością to oszalały druk pieniądza w czasie pokoju jest przejawem pustki i głupoty rujnujących system ! To jest dywersja i sabotaż jednocześnie.
Optymalny poziom inflacji zależy od poziomu rozwoju gospodarczego. Bez wyjątkowych zdarzeń globalnych nowoczesna zróżnicowana gospodarka cechuje się niską inflacją i względnie tanim kredytem. Zdolności produkcyjne we współczesnej zachodniej gospodarce rzadko wykorzystane są więcej niż w 80%. Wzrost popytu nie generuje automatycznie wzrostu cen co miałoby miejsce przy bardzo wysokim wykorzystaniu zdolności produkcyjnych. Dla gospodarki prymitywnej lepsza jest wyższa inflacje i wobec małej ilość kapitału droższy kredyt aby finansowane były najlepsze inwestycje.
Inflacja na poziomie 2-3% jest nieszkodliwa ale taka wielka jak u nas jest pogromem gospodarki i społeczeństwa !

W cywilizowanych państwach demokratycznych partie opozycyjne i reprezentowane przez nie środowiska i grupy interesu mają nieograniczoną możliwość działania. Demokracja nie wyklucza jednak wszędobylskiej korupcji.
W dyktaturach terrorystycznych rządząca sitwa arbitralnie decyduje co jest prawem a co jest bezprawiem. Dyktatorska władza żyje ponad prawem kryminalizując opozycje. Z nikim się nie licząc robi co się jej podoba i z niczego się nie tłumaczy.
Używana w gospodarce technologia ma wpływ na wszystko: zmienia życie wszystkich i zmienia system władzy. Dopiero osiadłych rolników można było opodatkować na rzecz kast uprzywilejowanych.
W zmechanizowanym ( potężny ciągnik i wydajne maszyny rolnicze ) i wspartym chemią rolnictwie wielkoobszarowym wystarcza zatrudnienie pojedynczych procentów populacji. Dawniej rolnik zaprzęgał do pracy swoje dzieci. Dzisiaj jest to zabronione przepisami prawa i zupełnie bezcelowe. Dzieci rolnikowi stały się zbędne w gospodarce. Żona rolnika jeden dzień w tygodniu przeznaczała na opranie męża i dzieci. Obecnie zadanie to doskonale wykonuje pralka automatyczna.
Dawniej byt ludziom starszym zapewniały dzieci. Obecnie emerytury wypłacają zakłady ubezpieczeń społecznych. Dzieci w tej roli stały się zbędne pracownikom co spowodowało kryzys demograficzny na Zachodzie, który na pewno również pojawi się u nas i to raczej prędzej niż później. Dawniej dziadkowie opiekowali się w rodzinie wielopokoleniowej wnukami. Dzisiaj dziadkowie mieszkają osobno i są tylko konsumentami nic nie wnoszącymi do życia społeczeństwa.
Broń doskonalona jest obecnie ciągle w trwającej Zimnej Wojnie. Używane uzbrojenie dyktuje organizacje pododdziałów i armii oraz taktykę, sztukę operacyjną i strategie wojny.
Mieszkańcy krajów III Świata mają ograniczony ( ale i tak wystarczający do przecieku informacji ) dostęp do telewizji satelitarnej gdzie widzą dobrobyt mieszkańców Zachodu i kontrastującą z tym swoją nędze. Cenzura jako narzędzie władzy przestaje być skuteczna także w krajach komunistycznych. Cenzura jest dezinformacją, manipulacją i oszustwem jednocześnie. Rodzi to niestabilność systemu władzy i odbiera nieudolnej władzy, nie mogącej polepszyć życia swoich obywateli, legitymacje do rządów.

Większość ludzi ma uproszczony prymitywnymi stereotypami obraz świata dodatkowo zniekształcony treściami ideologicznymi.
System władzy w PRL cały czas ewoluuje. Obecnie wróciliśmy do prymitywnego stalinowskiego – komunistycznego modelu władzy opartego na bezpiece i cenzurze oraz gołej przemocy. System się uwstecznił i sprymitywizował tracąc legitymacje do sprawowania rządu. W minionej dekadzie mieliśmy Biurokratyczny Kapitalizm Państwowy z systemem nomenklaturowych elit bazującym na negatywnej selekcji plus oszalały bank centralny drukujący pieniądze.
W Polsce położonej blisko Zachodu nie można było zastosować masowych represji a obecna ( od stanu wojennego ) próba rządzenia nagą siłą, jak w wojsku według regulaminu, skazana jest na klęskę.

W krajach bloku wschodniego wszędzie zainstalowano sowieckiego wzoru system nomenklaturowy. Partia decyduje kogo i gdzie umieszcza na kierowniczych stanowiskach. Funkcjonowanie systemu nomenklaturowego jest jednocześnie znane i nieznane. Prasa podaje przykłady funkcjonowania nomenklaturowej karuzeli kadrowej. Cymbał który kierując firmą doprowadza ją do poważnych kłopotów zostaje awansowany lub wysłany na zagraniczną placówkę gdzie zarabia krocie ! Liczą się wpływy, układy, protekcje i podwieszenia. Jednocześnie tak zwane „nauki społeczne” tematu nomenklatury unikają jak ognia. A przecież patologiczna nomenklatura komunistyczna pochodząca z negatywnej selekcji, będąc nieformalnym właścicielem gospodarki, te czerwone książęta, jest grupą wspólnych interesów nie ponoszącą żadnej odpowiedzialności za swoje działania.
Dlaczego „nauka” nie zajmuje się sprawą węzła partia – państwo i nomenklaturą ? Dlaczego „naukowcy” udają że nie widzą słonia w składzie porcelany ? Ponieważ profesura pochodzi z nomenklaturowej nominacji i jest nomenklaturą. Jest żywotnie zainteresowana ukrywaniem prawdziwego stanu rzeczy. Profesorowie dostają przecież polityczną nominacje od PZPR i WSW / SB a merytorycznie są bardzo słabi.
Co by nie powiedzieć o stanie wojennym to rozplątał on komunistyczny węzeł partia – państwo otwierając drogę do zmian. Nasze państwo i gospodarka pod wodzą nomenklatury gnije i stacza się. Gdy partia nie dawała sobie rady ze zbuntowanym społeczeństwem wówczas wojsko przejęło władzę i nadal ją sprawuje. Partia jest niejawnie, po cichu, odsuwana od władzy. Bezpieka wojskowa stoi w hierarchii władzy wyżej niż cywilna i to ona miesza w największych interesach.
W średniowieczu rządziła patologia miecza i ołtarza. Realnie patrząc w świecie rządzą obecnie grupy interesów, mafie, kliki, zmowy, kolesiowie, „old boys network”. Ale w zdrowych społeczeństwach nie funkcjonuje silnie negatywna selekcja do elit tak jak w nomenklaturze !

Zasoby naturalne dla wzrostu gospodarczego mają obecnie znaczenie drugorzędne czego doskonałym przykładem i dowodem jest uboga w surowce Japonia.

Warunki konieczne, ale nie dostateczne, funkcjonowania dobrego, zdrowego systemu społeczno - gospodarczego:
-Mądry, uczciwy rząd.
-Optymalna alokacja środków ( także kredyty ) we wszelkie inwestycje
-Selekcja pozytywna nagradzająca osoby dobrze pracujące, zwłaszcza głową. „Nagradzanie” innowacyjnych przedsiębiorców. Otwarcie systemu na wartościowe jednostki. Zwalczanie korupcji, cwaniactwa i złodziejstwa.
-Optymalne zróżnicowanie dochodów. Zbyt duża trzecioświatowa rozpiętość dochodów jest szkodliwa podobnie jak urawniłowka nie motywująca do pracy
-Zdyscyplinowanie pracowników bodźcami pozytywnymi. Strach działa krótko i na nim nie można niczego trwałego zbudować. Nie da się zbudować pomyślności i przyszłości na wielkim bezrobociu ale niewielkie bezrobocie wspiera dyscyplinę. Represje i łagry to droga do upadku na samo dno
-Sprawny system instytucjonalny a w tym banki. Odpowiednia inflacja
Obecny polski system nie spełnia nawet minimalnych warunków koniecznych dla dobrego systemu.
Gnicie i rozkład muszą postępować nadal aby dla każdego stało się jasne ze dłużej tak nie może być. Już długo to nie potrwa. Nasz upadek na tle pobliskich Niemiec Zachodnich jest spektakularny.

Pasożyt jest w stanie osłabić żywiciela a nawet doprowadzić żywiciela do śmierci.
Niebezpiecznym pasożytem I RP była magnateria, która doprowadziła kraj do kompletnego upadku i degrengolady cywilizacyjnej.
W przedwojennej Polsce szlachta odrodziła się w pasożytniczych urzędnikach na państwowych posadach - synekurach i w pasożytującym na narodzie niby wojsku.
Niebezpiecznym pasożytem ZSRR jest tamtejsza nomenklatura komunistyczna.
Niebezpiecznym pasożytem PRL jest tutejsza nomenklatura komunistyczna.

Przeszłość i kultura odgrywają ważną rolę i poniekąd ograniczają dynamizm rozwoju społeczeństwa. Ale częściej bajki o "narodowych charakterze" są zasłoną dymną dla nieróbstwa, głupoty, złodziejstwa i łapówkarstwa elit. Przykłady USA, Niemiec i teraz Korei Południowej pokazują że mądry, energiczny, uczciwy rząd z dobrym programem działania jest w stanie zmodernizować każdy kraj w ciągu jednego, maksymalnie dwóch pokoleń.

Przed Polską rodzi się zupełnie realna możliwość odzyskania suwerenności i przystąpienia do światowego gospodarczego wyścigu. Rozliczenie zdrajców i złodziejskiej nomenklatury jest konieczne dla ustabilizowania nowej państwowości. Ale proste rozliczenie jest tylko warunkiem koniecznym ale nie dostatecznym wielkiego rozwoju. Powstaje pytanie kto i jak ma dokonać rozliczenia ? Musimy uparcie dekadami, realizować najlepszy pomysł na nasz nowoczesny rozwój. Polsce potrzebne są dogłębne zmiany. Mamy o wiele lepszą pozycje startową niż miała kiedyś Japonia czy niedawno Korea.

Winston Churchill: "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród ( Polacy ) gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych”.
Jak wielki wpływ na gospodarkę ma system społeczno -gospodarczy pokazują przykłady RFN – NRD i Korea Południowa – Północna. Jedno państwo w strefie wpływu USA „wybrało” system kapitalistyczny – rynkowy a w drugim system komunistyczny skopiowano z ZSRR.
Porównanie technologi i dobrobytu w przykładzie niemieckim wygląda tak jak Mercedes kontra Trabant. We wskaźnikach rozwoju RFN jest conajmniej 30 lat przed NRD.
W Korei Południowej produkuje się masowo najnowocześniejsze układy scalone i zaczyna się masowo produkować samochody. Kraj nowocześnie inwestuje. W Korei Północnej trwa kult stalinowskiego wodza Kim Ir Sena. Ponieważ ZSRR ogranicza Korei Północnej pomoc gospodarczą ludzie nie dojadają i zaczyna się tu i ówdzie głód. Zresztą realny komunizm to głód, śmierć i nędza. Hołodomor na Ukrainie zabił 6-10 milionów ludzi. Nawet nie wiadomo dokładnie ilu.
Przedwojenne Czechy stały technologicznie wyżej niż Niemcy ! Porsche ukradł projekt Tatry nazywając go samochodem dla ludu Volkswagen „Garbus”. Obecnie Czechosłowacja jest technologicznie co najmniej dwie, trzy dekady na NRF.
Polska rozwijała się do 1976 roku. Od 1978 roku trwa w Polsce ciężki kryzys zadłużenia zagranicznego. W okresie 1950 – 1987 średnie tempo wzrostu Polski wynosi zaledwie około 2% rocznie. Jest to najgorszy wynik w grupie demoludów. Hiszpania, Portugalia i Włochy mające przed wojną podobny dochód per capita jak Polska są dziś o wiele bogatsze od nas. Znacznie szybciej rozwijały się nawet bogate Niemcy zachodnie a przecież generalnie im kraj bogatszy tym niższe tempo wzrostu jako że biedne kraje czerpią z „renty zapóźnienia”.

Nic nie boli tak jak prawda”. Wschodni socjalizm jest niewydajny i zbrodniczy.
Charles - Maurice de Talleyrand: „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda”.
Gospodarka rynkowa ( czyli wolnorynkowa ) jest krytykowana za niestabilność koniunktury i okresowe kryzysy. Natomiast nikt nie kwestionuje tego że generalnie siła nabywcza populacji I Świata rośnie i to całkiem szybko, głównie skutkiem postępu technologicznego. Krytykowany i to słusznie jest często rażąco niesprawiedliwy podział wytworzonego "tortu". Spekulowanie na giełdzie depozytami klientów banków na progu Wielkiego Kryzysu musiało się źle skończyć. Ustawa GS temu od czasu Kryzysu zapobiega. Ale oliwy do ognia dolano w gruncie rzeczy praktykami protekcjonistycznymi.
U podłoża nieprzewidywalności zjawisk w zaawansowanej technologicznie gospodarce rynkowej leży wynalazczość i innowacje. Lepsze jest wrogiem dobrego. Gdy przykładowo kończona jest inwestycja produkcyjna i uruchamiany jest nowy zakład, ukończone są prace badawcze i wdrożeniowe nad znacznie lepszą technologią. Do wyprodukowania towaru nową technologią potrzeba mniej pracy i surowców a powstaje też mniej odpadów i ścieków. Wszyscy widzą że inwestycja w uruchamianą fabrykę będzie marna i starają się szybko wycofać. To właśnie ta alergiczna szybkość reakcji wyprzedzającej innych, jest powodem kłopotów. Czy w związku z tym aby zagwarantować zyski inwestorów należałoby zabronić użycia nowej technologi ? Inwestorzy kończonej fabryki akceptowali niepewność i ryzyko. Ale oni żadną miarą nie mogli dokładnie przewidzieć tego że w laboratorium niepodziewanie odkryto łatwy sposób syntezy substancji X a dodatkowo przemysłowa implementacja metody produkcji okazała się nadzwyczaj łatwa i szybka.
Zdania na temat tego czy interwencje rządu i banku centralnego mające stabilizować koniunkturę są bardzo podzielone. Bez interwencji kryzys jest głębszy ale gospodarka szybko zdrowieje. Interwencja rządu prowadzi to tego że nie ma ostrego kryzysu ale też zdrowienie jest bardzo powolne. Pozytywem kryzysu jest bankructwo i likwidacja przestarzałych technologicznie firm. Rząd pieniędzmi zabranymi dobrym firmom i pracownikom może przeciągać agonie tych przestarzałych firm ale zachodzi pytanie po co ma to robić działając w imieniu wąskiej grupy kosztem całej gospodarki i społeczeństwa?
Zresztą obecna interwencja może stworzyć świetne warunki dla przyszłego kryzysu. Nowoczesna gospodarka Niemiec zachodnich wypracowuje duże nadwyżki eksportowe. Niemcy mogą sobie kupić tyle paliw ile potrzebują. Głębinowe wydobycie węgla jest tam kompletnie nieopłacalne. „Rząd” ( rząd żadnych własnych magicznych pieniędzy nie ma ) sporo dokłada do wydobycia węgla ale kopalnie powoli, stopniowo zamyka aby górnicy wściekle nie protestowali. Wszyscy płacą za tak zwany pokój społeczny.
Planowa gospodarka socjalistyczna "odrzuca" ( po pierwsze nie może tego skutecznie zrobić bo jest elementem systemu światowego, sytuacja globalna ma wielki wpływ na polską gospodarkę ) niepewność i ryzyko. Ale bez ryzyk związanych z postępem jest tylko długoterminowa stagnacja.
System podatkowy służy do redystrybucji bogactwa. W rynkowej - kapitalistycznej szwedzkiej gospodarce płaci się wysokie podatki na egalitarne społeczeństwo. Ale kapitalistyczna gospodarka absolutnie jest rynkowa ! Natomiast za płacone podatki firmy dostają od mądrego rządu m.in. bezcenne informacje. Informacje wywiadowcze są zbierane z całego świata. Rząd daje koncernom bezcenną informacje na temat tego w co warto wejść a jaką działalność trzeba ograniczać aby nie pchać się w za dużą światową konkurencje i niskie marze.
Badania archeologiczne dowodzą że w czasach i regionach bezpaństwowych duża część populacji ginęła w zabójstwach. Oczywistą zaletą funkcjonowania aparatu przymusu państwa jest radykalne ograniczenie bandytyzmu. Jednak używanie tajnej policji politycznej jest zbrodnią. Zbrodnią był i jest jest bezsensowny i skrajnie szkodliwy komunistyczny terror.
Trudne jest zaprowadzenie porządku i normalności po wojnach. Przemyślny amerykański plan Marschalla pomógł zainicjować procesy wzrostu gospodarczego w zachodniej Europie. Ludzie trudniący się tam powojennym złodziejstwem i bandytyzmem szybko porzucili przestępczość i wzięli się do pracy, która dawała normalne, w miarę dobre życie. Wielkim błędem było odrzucenie przez Polskę na polecenie Stalina Planu. Gdyby tylko nasza powojenna gospodarka ruszyła, duża część „żołnierzy wyklętych” szybko porzuciłaby partyzantkę i wojny domowej by nie było. Po wojnie szczupłe środki szły głównie na utrzymanie rozbuchanego bezpieczniackiego aparatu terroru a nie na odbudowę kraju – taka jest smutna prawda o narodzinach sowieckiego protektoratu a później koloni PRL.
Komunistyczni prominenci mają codziennie na ustach budowę socjalizmu i sojusz robotniczo - chłopski. Ale gdy doszło do konfrontacji ze społeczeństwem w 1956, 1970 i 1980 roku partyjni przywódcy zawsze mówili o groźbie interwencji wojskowej ZSRR. W 1981 roku sowieci już, tuż tuż, mieli wjechać do Polski i „uratował” nas rzekomo stan wojenny. Przedstawiali siebie jako umiarkowanych dobroczyńców chroniących przed agresją sowietów. Zatem „legitymacją” komunistycznej władzy PRL jest naga siła Armii Czerwonej.

Związek Radziecki był i jest mocarstwem militarnym i propagandowym. Duży udział zachodnich pracowników w wytworzonym narodowym torcie, który odbył się kosztem kapitału, zaczyna maleć wraz z kłopotami i obniżeniem światowej pozycji ZSRR i bloku wschodniego. Może to zaszkodzić wzrostowi gospodarczemu, ciągnionemu przez doskonaloną technologię, w całym świecie. W czasie dogasającej już lub wręcz zakończonej Zimnej Wojny elitom USA zależało na jak najbardziej efektywnym wzroście technologicznym bowiem on gwarantował absolutną przewagę nad ZSRR w każdym aspekcie. Funkcjonował więc super nowoczesny kapitalizm gdzie liczyła się nowoczesność i innowacyjność.
Tradycyjnie jednak w historycznym kapitalizmie liczą się zgoła inne atuty jak monopol i dojścia do korumpowanego rządu, który stanowionym prawem daje niczym nieuzasadnione rynkowe przewagi niektórym firmom. Rząd może się biernie przyglądać powstającym wielkim firmom quasi monopolistycznym, które same nie będą inwestować w badania i rozwój a będą skupować powstające, dobrze rokujące firmy z innowacjami.
Jak to już podnoszono tylko koncerny mają na tyle stabilną sytuacje finansową i na tyle duże środki aby dziesięcioleciami prowadzić zaawansowane prace badawczo - rozwojowe. Z punktu widzenia właścicieli koncernów może się okazać że lepiej – efektywniej jest „zainwestować” środki w korumpowanie polityków aby ustawami osłabili pozycję związków zawodowych co pozwoli osłabić pozycje pracowników i mniej im płacić.
Spotyka się opinie że era wielkich wynalazków jest za nami. Faktycznie od 1971 roku nie ma już żadnego nowego przyrządu półprzewodnikowego. Oczywiście wszystkie one są doskonalone. Oczywiście komputery są coraz lepsze ale do Sztucznej Inteligencji jeszcze jest bardzo daleko. Powstała nowatorska idea ( to jest wynalazek ) komputera kwantowego ale nie wiadomo czy i kiedy zostanie wprowadzona w życie. Za łapówki mogą być stanowione korzystniejsze przepisy podatkowe dla firm. Potężną pokusa stają się wielkie oszustwa podatkowe.
Skoro więc na rzeczywistych innowacjach nie da się zarobić w nadchodzącej erze bez wielkich wynalazków, to wraca więc m.in. idea brutalnego wyzysku pracowników.
Z pewnością będzie temu towarzyszyła stagnująca i spadająca efektywność pracy.
Polacy zmuszeni przez system kombinują i cwaniakują zamiast uczciwie pracować. Szczególnie dotyczy to nomenklatury. Dalszy spadek znaczenia ZSRR postawi w identycznej sytuacji koncerny. Zamiast uczciwie pracować zaczną kombinować i cwaniakować. Wrócą czasy wielkich nierówności i wyzysku. W nowoczesnych koncernach ubędzie najważniejszego dotąd działu badawczo – rozwojowego a pojawią się księgowi - oszuści, prawnicy od matactw oraz specjaliści od korupcji politycznej i reklamy.

Administracja prezydenta Nixona w strategicznych zmaganiach ze Związkiem Radzieckim, połowicznie przeciągnęła skonfliktowane z ZSRR Chiny Ludowe na swoją stronę. Od pewnego czasu amerykańskie firmy z pracochłonną produkcją, likwidują firmy w USA i przenoszą je do … Chin, gdzie zamiast dużo płacić Amerykańskim robotnikom płaca chińskim pracownikom grosze na miskę ryżu. Produkcje sprzedaje się w USA i na całym świecie. Zyski właścicieli firm rosną niebotycznie. Przenoszenie miejsc pracy do tanich krajów III Świata pozwala nie inwestować w drogą automatyzację produkcji. Odbiera dobre, przemysłowe miejsca pracy Amerykanom i osłabia pozycję pracowników.

Po śmierci krwawego dyktatora Stalina elita ZSRR postanowiła że nigdy więcej nie będą się mordować. Po wykonaniu egzekucji na krwawym Berii komuniści dotrzymują umowy. Breżniew zdenerwowany prawdziwymi doniesieniami o poważnych nadużyciach przenosił nomenklaturowych przestępców w inne mniej widoczne miejsce ale pieniędzy im nie zabierał. Na odchodne dawał medal. Toteż od połowy lat sześćdziesiątych rozwija się tam „tieniewaja gospodarka” czyli gospodarka cienia. Część produkcji państwowej fabryki sprzedawana jest na lewo po zawyżonych cenach co w sytuacji głębokiego braku towarów jest bardzo proste. Dyrektor i jego ludzie dzielą się forsą z bezpieką i prokuraturą. Dopiero kontrola nasłana z Moskwy pokazuje przerażający obraz gigantycznej przestępczości nomenklatury. Rzekomo spora część dolarów z eksportu sowieckich surowców jest rozkradywana przez spółkę nomenklatury i bezpieczniactwa i ląduje na zachodnich kontach bankowych.
Duża część kredytów gierkowskich też została rozkradziona.

Polska odzyskała niepodległość po I Wojnie skutkiem osłabienia zaborców i skutkiem stanowiska prezydenta USA działającego pod sporym wpływem genialnego Ignacego Paderewskiego.
Rozkradany przez nomenklaturę ZSRR już długo nie pociągnie. Wystarczy zaczekać !
Korupcja i kradzież były zasadniczą normą życia w carskiej Rosji. I tak jest obecnie !

Zastanawiające jest działanie elit niektórych społeczeństw w recydywie. Pasożytnicza szlachta odrodziła się w postaci urzędników na posadach przedwojennej Polski znów doprowadzając do katastrofy. W ZSRR i państwach bloku wschodniego nomenklatura i bezpieczniactwo uważają się za nową szlachtę tak jak to precyzyjnie opisał Dzilas. I znów doprowadzili do katastrofy. Na całe szczęście tylko gospodarczej.
Co można powiedzieć o systemie społeczno – gospodarczym przedwojennej Polski.
Rolnicza Polska była krajem biednym ale do 1929 roku rozwijała się. W najlepszym dla Polskiej gospodarki 1929 roku nominalny ( dochód realny był większy ) Dochód Narodowy per capita wynosił 95 dolarów gdy w USA wynosił wtedy 857 dolarów
Na państwowych posadach i w wojsku odrodziła się pasożytnicza szlachta ! Polacy w etatystycznym skorumpowanym państwie nie garneli się do przedsiębiorczości. Zorganizowano kleptokratyczno - bandycki system łupienia wsi i w mniejszym stopniu miast aby futrować nową szlachtę !
Dramatyczną sytuację na rabowanej wsi w 1935 roku przedstawiał w sejmie wicepremier Eugeniusz Kwiatkowski:
Wieś polska w XX wieku powróciła prawie do gospodarki naturalnej. Zamiast rozwijać swoją pojemność, jako naturalny i niewyczerpany rynek zbytu, wieś staje się pod każdym względem tylko skromnym i ciasnym dodatkiem do rynku miejskiego... Szereg potrzeb wsi zaspokaja się dziś w sposób anormalny i niezwykle prymitywny, zapałki dzieli się na części, wraca się do łuczywa”.
W 1921 roku 20% użytków rolnych należało do 1964 latyfundiów o średniej powierzchni 1629 ha. 25% użytków rolnych należało do 16952 gospodarstw obszarniczych o średniej powierzchni 236 ha. Latyfundia i gospodarstwa obszarnicze stanowiące 0,58% ogólnej liczby gospodarstw miały 45% użytków rolnych. Z kolei 96.7% gospodarstw o przeciętnej powierzchni 2,3 ha miało tylko 45,4% użytków rolnych. Na wsi powszechnie panował wielki głód ziemi. Reforma rolna uchwalona przez Sejm w 1925 roku zakładała rozparcelowanie tylko 2,5 mln ha ziemi. Nie była ona jednak realizowana.
Polska była jedynym krajem rolniczym świata któremu zaszkodził Wielki Kryzys ! Kryzys boleśnie dotknął tylko zaawansowane kraje przemysłowe podczas gdy kraje rolnicze się rozwijały. Polski rząd zachowywał się jak kompradorski agent obcego kapitału działający w interesie obcych kosztem polskiej gospodarki i społeczeństwa. W okresie lat 1913-1938 szacowany udział przemysłu na ziemiach polskich spadł w produkcji światowej 2.4 raza !
W kolejnych latach okresu 1927-1938 Polska produkowała - 9%, 9%, 10%, 10%, 9%, 9%, 8%, 7%, 7% - energii elektrycznej wytwarzanej w III Rzeszy.
Autokratyczne rządy pułkowników sanacji rządzących po zamachu majowym Piłsudskiego z 1926 roku cechowała złodziejska chciwość, tępota, głupota, nieróbstwo i prymitywizm.
W Niemczech analfabetyzm praktycznie zlikwidowano już przed I Wojną Światową. W 1913 roku w zaborze pruskim było mniej niż 5% analfabetów. Analfabetyzm panował w Galicji oraz carskiej Rosji i oczywiście w rosyjskim zaborze. Rząd polski słabo radził sobie z likwidacją analfabetyzmu. W 1921 było 33 % analfabetów a dziesięć lat później nadal ponad 23%.
N.B. Obszar zaboru pruskiego doznał pod niemieckimi rządami wielkiego awansu cywilizacyjnego. Zaczęło się od eliminacji pasożytniczej szlachty które zastawiała i sprzedawała majątki. Inni wdrażali nowoczesne metody gospodarowania a ich gospodarstwa się bogaciły. Kwitnął handel i przemysł.
Na tle okrutnej biedy przedwojennej wsi i miast szokująco wysokie były uposażenia urzędników i oficerów.
O luksusowych rautach organizowanych przez prezydenta Mościckiego mówiono w całej Europie. Mościcki kochał wielkie przyjęcia na Zamku Warszawskim.
N.B. Życie i zabawa na koszt podatnika to ulubione zajęcie kleptokratów.
W 1930 roku prezydent Niemiec miał do dyspozycji dwa służbowe auta. Mościcki miał ich dwadzieścia dwa. Budżet kancelarii Mościckiego w 1930 roku wynosił 4,5 mln złotych co było sumą szokująco wielką. Budżet rozpływał się na bale i wystawne spotkania dyplomatyczne jako że prezydent pełnił wyłącznie funkcje reprezentacyjne. Przy ówczesnym wysokim kursie złotówki prezydent Francji kosztował wtedy 1.3 mln złotych, Niemiec 2 mln a prezydent potężnych USA 3.8 mln złotych o czym przypominała prasa opozycyjna pisząc o bardzo drogim prezydencie. Po wybuchu wojny Mościcki 17 września wyjechał do Rumunii gdzie został internowany a później do Szwajcarii, której obywatelstwo zachował wbrew stanowczym postanowieniom Konstytucji. 30 września 1939 roku zrzekł się stanowiska prezydenta.
Świetnie bawili się oficerowie - bawidamkowie. Defraudowano ogromne pieniądze przeznaczone na obronę. Żona marszałka Rydza Śmigłego Marta Zaleska w 1938 roku wyjechała do Francji. W Monte Carlo za pieniądze Oddziału II Sztabu Generalnego ( czyli wywiadu) kupiono jej ładny dom przy Boulevard de Moulins w pobliżu słynnych kasyn. Nie wiadomo jakim tytułem była na wojskowej liście płac pobierając ogromne wynagrodzenie. W nocy 14 i 15 września 1939 roku dwa samochody ciężarowe z meblami i sprzętami domowymi marszałka wyjechały przez Zaleszczyki do Rumunii. Marta w Monte Carlo wyprzedawała majątek marszałka szastając pieniędzmi. W 1950 roku sprzedała za 750 tysięcy franków szable koronacyjną Augusta II.
Kleptokracja to z greckiego rządy złodziei: kleptes - złodziej i kratos - rządy. Znane kleptokracje to rządy autokratyczne, nepotyczne, oligarchie, junty i dyktatury.
Skorumpowanymi władcy przestępczno nadużywając władzy politycznej wykorzystują swoją pozycję do defraudowania funduszy państwowych i zamieniania ich w osobiste bogactwa.
Skrajnie nieudolny Jan Piłsudski, brat dyktatora - nepoty był posłem a w latach 1930–1931 wicemarszałkiem Sejmu. W latach 1931 - 1932 był ministrem skarbu a w latach 1932–1937 wiceprezesem Banku Polskiego.
Kleptokracje zawsze usiłują się ochronnie kamuflować. Wycierają sobie brudną twarz patriotyzmem i służbą państwu.
Gdy w 1933 roku robotnik zarabiał średnio 95 złotych miesięcznie pułkownik zasadniczo dostawał 713 złotych, generał brygady 1000, generał dywizji 1500, generał broni 2000, marszałek 3000 złotych. Oczywiście złodzieje płacili sobie pod byle pozorem znacznie więcej.
Tamta Polska była krajem rażącego bezprawia i totalnej korupcji. W urzędach funkcjonowały cenniki łapówek za zamówienia rządowe oraz różne zezwolenia. Ignacy Daszyński w 1926 roku pisał: "Posłowie w sposób bezczelny uważają państwo za dojną krowę. Krowę, która ma dać ich protegowanym nie tylko posady urzędnicze, ale i sprawić, aby ci >>partyjni<< urzędnicy byli bezkarni i nietykalni nawet wtedy, kiedy gubią państwo i stają się plagą społeczeństwa !...
Poseł ... nie płaci podatków, wzbogaca się kosztem państwa, ale nie można mu nic zrobić, bo poza nim stoi partia ... Dyrektor banku państwowego kradnie i kraść pozwala; jest nietykalny, bo daje kredyty >>partyjnym<< ludziom, którzy go w prasie i w Sejmie za to bronią lub co najmniej milczą".
Szczególnie negatywną role odgrywał kler. Władze pragnąć stworzyć pozory legitymacji do rządów utrzymywały tradycyjny sojusz tronu z ołtarzem.
Na wsi przeludnienie agrarne szacowane było od 5 do 8 mln osób. Bezwzględny drenaż wsi prowokował strajki i powstania chłopskie. Powstanie leskie to rebelia chłopska z 1932 roku zainicjowana bezprawnym aresztowaniem 39 chłopów, którzy protestowali przeciw nakazowi darmowej pracy przy budowie dróg.
W Strajku Chłopskim 1937 roku wojsko i policja zamordowały 44 chłopów. Ponad 5 tysięcy osób aresztowano. Sądy uwięziły 617 osób. Strajk nie zmienił zbrodniczej polityki rządu.
W 1913 roku w więzieniach na terenach zaborów, z których powołano do życia Polskę, trzymano około 17 tysięcy więźniów.
Polska już w 1928 roku miała 29.8 tysiąca więźniów, w roku 1932 – 39.99, w 1936 – 55.34;
w 1937 – 88.1, a w 1939 roku miała już aż 70,5 tysiąca więźniów.
Nigdzie w świecie trzymanie ludzi w więzieniach nie przynosi poprawy ich zachowania ale powoduje dalszą demoralizację i „profesjonalizację”. Uwięzienie to ostateczna konieczność w przypadku osoby stwarzającej zagrożenie dla innych. Trzymanie w więzieniu bezrobotnego z kryzysu „złodzieja”, który kradnie z przymusu aby nie umrzeć z głodu, pokazuje skalę patologii polskiego nie-rządu sanacyjnego. Podane liczby więźniów obrazują jedynie skale drenażu, wyzysku i pogorszenia standardu życia społeczeństwa.

Sanacyjny nie-rząd umacniał pieniądz co było korzystne dla zagranicznego kapitału ale dramatycznie pogłębiło i przedłużyło kryzys. Stosując narzędzia Keynesizmu należało m.in. pieniądz osłabić.

Międzywojenna Polska była państwem pasożytem. Zadaniem państwa jest zapewnienie porządku i zewnętrznego bezpieczeństwa a także dbanie o rozwój gospodarczy i realizacja zadań socjalnych. Polska nie realizowała żadnego pozytywnego zadania. Jej elity i kręgi uprzywilejowane okrutnie pasożytowały na społeczeństwie. W sanacyjnej Polsce zaczęła spadać średnia długość życia co jest nie do pomyślenia.
Zauważmy że w państwach kleptokratycznych nikt nie chce pracować ale wszyscy chcą „rządzić” a dokładniej trzymać pysk w korycie napełnianym przez podatników. Kleptokraci nie mają bladego pojęcia o efektywnym rządzeniu.

Kościół katolicki jest najstarszą funkcjonującą instytucją świata. Zawsze wspomagał władze, jakie by one nie były, bowiem liczył się interes Rzymu. Także w PRL władze w krytycznych momentach pożyczają od kościoła jego legitymacje. Śmiertelnym wrogiem kościoła jest edukacja i nowoczesna cywilizacja. Ilość wiernych na Zachodzie maleje i trend ten się nasila a przecież nie jest tam prowadzona prymitywna agitacja antykościelna. Brutalne metody sowieckie są antyskuteczne bowiem powiększają ilość wiernych. Skuteczna jest natomiast tajna współpraca księży czyli agenturyzacja kościoła przez bezpiekę i przykrywanie ( do czasu ) licznych przestępstw kleru. W ZSRR szefostwo cerkwi prawosławnej to pół jawna agentura podobnie jak „księża patrioci” w czasach stalinowskich.

Kształt obecnej kolonialnej Polski jest wynikiem porozumienia zwycięzców II Wojny. Ale obecnie dogasa II Zimna Wojna w której przegrał ZSRR i może nastąpić ponad naszymi głowami nowe porozumienie Wysokich Układających się Stron.
Administracja prezydenta Reagana od początku urzędowania prowadzi twardą i skuteczną konfrontacje z ZSRR i reżimami komunistycznymi całego świata. Reagan w wystąpieniu telewizyjnym nazwał ZSRR Imperium Zła, nawiązując do filmu George Lucasa Gwiezdne wojny.
Zwiększono budżet obronny USA. Podjęto intensywne technologicznie zastosowania mikroelektroniki i informatyki w „inteligentnych” broniach.
USA prowadzą długofalową politykę redukowanie ceny ropy na rynku światowym
a tym samym redukowania wpływów eksportowych ZSRR sprzedającego głównie ropę naftową i możliwości zakupu zachodniej technologii oraz modernizacji gospodarki.
USA wraz z zachodnimi sojusznikami prowadzą blokadę technologiczną całego bloku wschodniego.
Pasztuni walczący w Afganistanie z okupacją ZSRR dostają od USA skuteczną broń, sprzęt, doradców uczących ich opracowanej w USA technologii walki i pieniądze. Armia Czerwona krwawi i kompromituje się w Afganistanie.
Wsparcie otrzymują islamiści w radzieckiej Azji Środkowej szkoleni w dżihadzie ( święta wojna przeciwko niewiernemu okupantowi ) przeciwko ZSRR przez tajne służby Pakistanu i CIA.
Pomoc otrzymały antykomunistyczne oddziały Contras w Nikaragui. Skuteczne jest wsparcie dla partyzantki UNITA w Angoli.
Potężne poparcie polityczne i finansowe otrzymują polscy dysydenci i działacze Solidarności.
USA słusznie nie angażują się bezpośrednio w konflikty zbrojny a wykorzystują swoją potęgę gospodarczą i technologiczną. W „wojnie przez pośredników” zawsze wygrywa strona silniejsza gospodarczo.

Wadliwy ustrój Rzeczpospolitej szlacheckiej doprowadził do regresu cywilizacyjnego i w końcu rozbiorów ogromnego niegdyś państwa.
Pasożytnicza szlachta odrodziła się na posadach i w wojsku przedwojennej Polski.
Polska po I Wojnie powstała głównie wolą potężnych USA ( ogromna rola genialnego Ignacego Paderewskiego ) i częściowo wolą … Niemiec. Niemiecki plan Mitteleuropy z 1915 roku zakładał istnienie w Europie Środkowo - Wschodniej pozornie niepodległych państw w istocie podporządkowanych Niemcom ! Państwa te miały pełnić peryferyjną rolę gospodarczą wobec centralnych systemowo Niemiec ale bynajmniej nie miały być biedne.
I Wojna Światowa zakończyła się bardzo dziwnie. Z wojny wcześniej wycofała się Rosja faktycznie uznając się za pokonaną. Bolszewicy zaprowadzili krwawy chaos. Alianci 11 listopada 1918 roku podpisali z Niemcami na froncie zachodnim zawieszenie broni i podjęli rokowania pokojowe.
Alianci nie wkroczyli jednak do Niemiec i ich nie okupowali ! W tym czasie silne wojska niemieckie dalej okupowały Europę Środkowo – Wschodnią ale powoli się wycofując. Bolszewicy widząc szykujący się separatystyczny pokój na zachodzie, pragnąc odbudować terytorialnie Imperium Zła, chcieli wkraczać na opuszczone przez wojska niemieckie tereny uznając wcześniejsze poddanie się Niemcom za niebyłe. Dzięki upartym staraniom Romana Dmowskiego u aliantów, punkt XII zawieszenia broni stanowił, że wojska niemieckie zostaną wycofane z Europy Wschodniej i Środkowej dopiero kiedy strony tak ustalą w dogodnym momencie. Polska miała szanse powstać dzięki temu że armia niemiecka nie wycofała się za wcześnie. Gdyby to zrobiła tereny te spłynęły by krwią terroru bolszewików a następnie miliony ludzi zginęłoby z głodu.
Tymczasem Niemcy realizując program Mitteleuropy budowę struktur „niepodległej” Polski rozpoczęli znacznie wcześniej. Akt 5 listopada z 1916 roku,wydany przez niemieckiego gubernatora, zawierał idee organizacji polskich władz państwowych. Utworzona na podstawie Aktu Tymczasowa Rada Stanu, zaprojektowała proces tymczasowej organizacji polskich władz państwowych. TRS 25 lipca 1917 roku wybrała Radę Regencyjną. 13 grudnia 1917 roku Rada Regencyjna utworzyła w Królestwie pierwszą Radę Ministrów a 3 stycznia 1918 roku wydała dekret o tymczasowej organizacji władz naczelnych w Królestwie Polskim. Zorganizowano aparat państwowy czyli państwo polskie stricte ! W lutym 1918 roku Rada Regencyjna stwierdziła: „ będzie czerpać prawo sprawowania zwierzchniej władzy państwowej, opierając się na woli Narodu”. 7 października 1918 roku Rada Regencyjna, powołując się na 14 "punktów Wilsona" i ustalenia aliantów z Niemcami co do powstania państwa polskiego, proklamowała niepodległość Polski. 12 października przejęła od okupantów władzę nad wojskiem. 25 października powołała bez akceptacji Niemiec (!) rząd. 28 października powołała generała Tadeusza Rozwadowskiego na Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Rada Regencyjna 11 listopada przekazała zwolnionemu przez Niemców Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową i naczelne dowództwo nad wojskiem. 14 listopada przekazała Piłsudskiemu „całość władzy państwowej” po czym się rozwiązała. Ta „całość władzy państwowej” została w ciągu dwóch lat zorganizowana wspólnie i w porozumieniu z inicjującymi powstanie państwa polskiego Niemcami a potem za ich cichym przyzwoleniem jako że Polska miała być w planowanej Mitteleuropie !
Zidiociali Piłsudczycy stworzyli mit o tym jakoby Legiony Piłsudskiego wywalczyły Polsce niepodległość. Jak „Legiony” liczące 167 osób z których tylko część dostała ( stał za tym austriacki wywiad !) broń miały coś znaczyć ?
Stąd późniejsza złość i wściekłość Niemców na stworzoną Polskę, która zamiast być współpracującym krajem Mitteleuropy weszła we wrogie konszachty z Francją.

Wszystkie systemy społeczne mają wbudowane mechanizmy dyscyplinujące osoby funkcjonujące w systemie. Egzekwowana jest odpowiedzialność na wszystkich poziomach funkcjonowania systemu. Sprawność funkcjonowania systemu władzy politycznej, militarnej czy religijnej zależy od skuteczności mechanizmów egzekwowania odpowiedzialności. „Kapitaliści” w odróżnieniu od nomenklaturowych urzędników za swoją działalność odpowiadają całym swoim majątkiem i osobistą pomyślnością.
Dobrzy pracownicy winni być wynagradzani i promowani. Źle się dzieje gdy działają potężne układy, dojścia, plecy i nepotyzm.
Gdy mechanizmy dyscyplinowania zawodzą spada sprawność i efektywność systemów.
Stalinowskim Związkiem Radzieckim rządził strach i krwawy terror. Gdy te stresory ustały zaczęły mnożyć się nomenklaturowe ekscesy. Porzucono stary system dyscyplinowania nie wprowadzając nowego skutecznego systemu.
Uczestnicy wszelkich systemów starają się osłabić i zneutralizować mechanizmy dyscyplinowania i egzekwowania odpowiedzialności. Podejmowane są całe gry dla zepchnięcia odpowiedzialności na kogoś innego lub lepiej dla rozproszenia odpowiedzialności. Strategie wypracowywane i testowane są całymi dekadami. W końcu może dojść do ogólnej demoralizacji, lenistwa , nieróbstwa i złodziejstwa a w następstwie tego do upadku systemu.
W ZSRR i wzorem tego w krajach bloku wschodniego rządząca nomenklatura za nic nie odpowiada. Od dwóch dekad w gnijącym radzieckim systemie trwa „epoka zastoju”. Przymyka się nawet oko i tuszuje ciężkie przestępstwa. Obecnie trwa rozkradania majątku narodowego !

Ciśnie się pytanie dlaczego ZSRR toleruje skrajnie nieudolną ekipę dyktatora Jaruzelskiego ciągnącą Polskę na samo dno. To nic nowego !
Rządząca Nikaraguą sitwa Somozów okradała społeczeństwo i państwo. Bezpieka tyrana krwawo tłumiła wszelkie protesty. Wszyscy mieli dość krwawych i skorumpowanych rządów bandyty. Prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin Roosevelt, zapytany w 1939 roku o stosunek do łamiącego prawo prezydenta Anastasio Somozy odparł: "Somoza może jest sukinsynem, ale to nasz sukinsyn".
ZSRR mebluje polska politykę pod własne globalne interesy. Wygląda na to że Polska odzyska samodzielność a może nawet wejdzie w alians z USA i Zachodem. W takiej sytuacji im słabsza gospodarczo ( a w następstwie tego politycznie i militarnie ) jest Polska tym lepiej dla przyszłego ZSRR ! Stąd i tolerancja dla rozkładowej junty Jaruzelskiego.

Negocjacje pomiędzy ostatecznie pokonanym w Zimnej Wojnie Związkiem Radzieckim a zwycięskimi Stanami Zjednoczonymi zdają się zmierzać ku końcowi. ZSRR jest mocarstwem nuklearnym i żadnego triumfalnego sądu nad pokonanym nie będzie co nie oznacza w żadnym razie że zostanie on dobrze potraktowany. Zdobycze terytorialne ZSRR zostaną mu zabrane ale wszystko musi się odbyć spokojnie i pokojowo ponieważ broń termojądrowa... Scenariusz nadchodzących zdarzeń napiszą wybitni fachowcy od strategii. Podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych OBWE w Wiedniu w roku 1987 minister spraw zagranicznych ZSRR Edward Szewardnadze oświadczył że ZSRR nie ma nic przeciwko zjednoczeniu Niemiec ale żąda by między ZSRR a zjednoczonymi Niemcami została utworzona strefa buforowa. Rzecz jasna NRD zostanie przyłączone do RFN będącego pod kuratelą USA.
Polsce przypada nieciekawa tymczasowa (?) rola strefy buforowej.
Polska jest w obozie przegranych. Raczej nie powinniśmy liczyć na ulgowe traktowanie.
W ocenie mocarstw najważniejsze jest to czy podopieczny jest wydajny gospodarczo. Gospodarka jest fundamentem całej budowli. Polityka jest tylko nadbudową siły gospodarczej. Ponieważ Niemcy dobrze spełniali rozkazy USA to w nagrodę będą zjednoczone ale nadal będą niesuwerenne.
Zapoczątkowane procesy wycofywania się ZSRR trwają już parę lat. W 1984 roku premier ZSRR Ryżkow oświadczył dobitnie że czas niewydajnego RWPG dobiegł końca.
Sposób w jaki Polska będzie traktowana zależy od sprawności naszej maszyny gospodarczej. Jeśli się postaramy to USA dołączy nas do Zachodu i za 50-60 lat będziemy Zachodem.
USA zbudowali europejscy emigranci. USA słusznie traktują państwa z który pochodzą dawni emigranci jak rodzinę, jak kuzynów. Obywateli USA z polskimi korzeniami jest dużo. Z jednej strony wypadało po wojnie Niemcy surowo ukarać za potworne zbrodnie ale z drugiej strony co czwarty Amerykanin ma niemieckie korzenie !
Jeśli będziemy słabi to będziemy szarą strefą buforowa i nic nam nie pomoże. „Ni pies ni wydra, coś na kształt świdra”.

ZSRR zrabował po wojnie Niemcy Wschodnie i Polskę oraz eksploatuje gospodarczo swoje kolonie ale to wszytko nic w porównaniu z III Rzeszą.
1. Całe państwo Niemców zorientowane było na metodyczną grabież i eksploatacje. Było to pierwsze takie państwo w historii ! Niemcy bez litości łupili wszystkie podbite kraje a nawet swoich sojuszników. Stworzyli do masowego rabunku odpowiednie zaplecze prawne, instytucje i mechanizmy. W czasie wojny z Warszawy wywieziono łącznie 44 tysiące wagonów kolejowych zrabowanego dobra. Prawdopodobnie część tych dóbr zrabowano poza Warszawą.
2. W szczytowym okresie żołnierze niemieccy wysyłali od domów kilka milionów dużych paczek miesięcznie co sprawiało kłopoty logistyczne.
3. Państwa podbite aksamitnie eksploatowano mechanizmem kursów walutowych, podatkami i budżetami. Niemcy kupowali towary za bezcen czyli za wydrukowane pieniądze. Zrabowali złoto z banków narodowych. Podbite kraje płaciły rabusiom niemieckim reparacje wojenne !
4. Czas wojny to dla Niemców czas rozbudowanej opieki socjalnej państwa, wielkiego rozdawnictwa pod różnymi tytułami, pełnych półek i dużych zakupów. Załamanie w dostawach żywności nastąpiło dopiero w marcu 1945 roku. Żołnierze sowieccy i alianccy zobaczyli dobrze odżywionych i ubranych Niemców, którzy zaskoczeni byli zaczynającą się biedą w zbombardowanych miastach i głodówkami. Władze kupowały u Niemców poparcie przez całą wojnę ! Nawet mieszkańcy biedniejszych dzielnic niemieckich miast zaczęli nosić biżuterie oraz zrabowane ładne ubrania i futra
5. Goering stwierdził że „Wojna będzie żywiła się sama". Niemcy nie zamierzali utrzymywać przy życiu mieszkańców podbitych miast. Zmarło ponad 65% głodzonych jeńców radzieckich.
6. Władze lokalne prosiły dowództwo przeciążonych zadaniami SS o przyspieszenie wysiedlanie miejscowych Żydów, bowiem potrzebne są ładne mieszkania i ładne meble. Majątki Żydów konfiskowano.
7. Tajne służby cały czas dyskretnie badały nastroje Niemców ze wszystkich grup społecznych. Dbano o to aby wszyscy Niemcy byli zadowoleni i akceptowali działania władz. Przed wojną uciszające niezadowolonych Niemców Gestapo liczyło niespełna 500 osób wliczając w to sekretarki, kierowców i sprzątaczki ! Niemcy kochali swojego Adolfa Hitlera bo zapewniał im dobrze życie ! Hitler nie musiał terroryzować Niemców bo było to zbędne. Hitler zasadniczo różnił się od Stalina który w ogóle nie dbał o ludność ZSRR. NKWD strzelało w plecy wycofującym się żołnierzom sowieckim a Niemcy walczyli z ochotą.
8. Badacze dochodzą do wniosku że za niemieckim „cudem gospodarczym” lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych stały zrabowane w czasie wojny aktywa i brak tych aktywów w innych państwach.
Wszczęta przez ZSRR Zimna Wojna niestety pozbawiła nas możliwości uzyskania od Niemiec odszkodowań za wojnę. Wszczęcie Zimnej Wojny w sytuacji gdy ZSRR i „wujek Joe” mają w USA dobry Image i przychylność a Stany Zjednoczone niczego sowietom nie odmawiały w ramach Lend Lease jest dowodem niewyobrażalnej pychy i głupoty. Gdy tylko skończyły się dostawy żywności z USA zaczął się w ZSRR głód zabijający miliony ludzi ! Jasne było że USA mając w Niemcach jedynego wiarygodnego sojusznika wojennego przeciw agresywnemu ZSRR prędzej czy później zrobią z nich mocarstwo gospodarcze.
Polska z wojny wyszła przegrana na wszelkie sposoby i we wszystkich aspektach.

4 komentarze:

  1. Świetna analiza, sporo nowych faktów sobie zrozumiałem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za komplement.
    Objęto okres od starożytności po czasy współczesne - ciekawe podejście.

    OdpowiedzUsuń
  3. W Polsce są mądrzy ludzie ale rządzą przygłupy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten artykuł otwiera oczy. Rewelacja po prostu.

    OdpowiedzUsuń