piątek, 19 czerwca 2026

Dożywocie za korupcje

Dożywocie za korupcje
 Młody lekarz Dawid Kacprzyk ma prawo wykonywania zawodu dopiero od 1.5 roku. Jednak został koordynatorem SOR w szpitalu Południowym w Warszawie bez określenia zakresu obowiązków. W SOR pracują tylko lekarze specjaliści i na ewentualne stanowisko koordynatora musiałby być lekarz specjalista z tytułem naukowym. Oczywiście Kacprzyk nie miał specjalizacji. Był bardzo aktywnym politycznie szefem Młodzieżówki Platformy Oszustów i protegowanym magnata Platformy Kierwińskiego. Na zdjęciach jest z najwyższą nomenklaturą Platformy.  "Pracując" w szpitalu udzielał się politycznie nagminnie w innych miejscach. 
W SOR pomieszczenie dla chorych z urazami kręgosłupa adoptowano na VIP Room dla Platformersów i gabinet Kacprzyka. SOR ma szefa i projekt szpitala nie przewidywał stanowiska koordynatora i takie stanowisko nie jest spotykane. Była to zatem synekura stworzona dla pupilka i on musiał magnatom odpalić działkę z wyprowadzanych pieniędzy. Przyjmowani przez niego Platformersi z rodzinami obsługiwani byli natychmiast. Po kilku minutach zlecano im nawet kilkadziesiąt badań. Przyjmowano też Platformersów na kacu po pijaństwie. Był to zatem prywatny super - szpital za pieniądze podatnika.  Pacjenci czekali nawet ponad 12 godzin. 
Za 2025 rok mafijny oszust - złodziej Kacprzyk wziął (bo przecież nie zarobił) na kontrakcie 1.6 mln zł. Gdy korupcja wyszła na światło dzienne Kacprzyka wyrzucono a on wysłał 33 faktury korygujące i oddał szpitalowi 0.5 mln zł prawdopodobnie tylko tyle dlatego że nie ma więcej bo już kasę podziałkował i wydał pieniądze. Kacprzyk złożył także wniosek o zawieszenie w prawach członka Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie, zrezygnował też z mandatu radnego i członka Koalicji Obywatelskiej.
Prezydent Trzaskowski wyrzucił zarząd szpitala. Trzaskowski ten szpital uważał za sukces i w prezydenckiej kampanii wyborczej chwalił się nim sugerując ze doskonale zna szpital i jego sprawy. Pozorowane kontrole niczego nie wykryły w szpitalu. Rada nadzorcza była synekurami.  U Trzaskowskiego szpital ten nadzorowała "resortowe dziecko". 
"Ordynator oddziału chirurgii warszawskiego Szpitala Południowego poinformował prezydenta Rafała Trzaskowskiego o poważnych nieprawidłowościach w działaniach Dawida Kacprzyka 19 lipca 2025 r. — informuje portal Zero.pl.
 Lekarz, który zgłosił nieprawidłowości, dwa miesiące później stracił pracę. Szpital do dziś pozostaje z nim w sporze prawnym
Trzaskowski zapewnił na piątkowej konferencji prasowej, że nie wiedział wcześniej o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym
"Codziennie dostaję setki wiadomości. Z przeróżnych źródeł. Nie z każdą wiadomością jestem w stanie się zapoznać" — napisał prezydent Warszawy już po publikacji portalu Zero.
Dawid Kacprzyk został zastępcą szefa szpitalnego oddziału ratunkowego, a następnie koordynatorem SOR w 2025 r. Wówczas ordynatorem chirurgii był doświadczony lekarz, który kwestionował decyzje młodego polityka KO. Twierdził, że w natłoku obowiązków nie pomaga pacjentom. Między medykami dochodziło do sporów.
Według ustaleń Zero.pl ordynator chirurgii poinformował o swoich zastrzeżeniach w czerwcu 2025 r. ówczesną dyrektorkę szpitala Annę Łukasik oraz jednego z członków rady nadzorczej. Z kolei 19 lipca 2025 r. wysłał w tej sprawie pismo Rafała Trzaskowskiego. Wcześniej lekarz napisał o błędach do prezydenta Warszawy na komunikatorze internetowym, lecz otrzymał odpowiedź, że "ma dużo obowiązków i woli to dostać na piśmie"."
 
Giga afera powinna wywrócić Platformę Oszustów i odesłać ją do szamba razem z PIS  to tam jest należne POPIS-owi miejsce. Zadaniem ministra Zurka jest zatem ochrona przestępców.
 
Art. 12 Kodeksu Karnego stanowi  [Czyn ciągły]
§  1.Dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uważa się za jeden czyn zabroniony; jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste, warunkiem uznania wielości zachowań za jeden czyn zabroniony jest tożsamość pokrzywdzonego.
§  2.Odpowiada jak za jeden czyn zabroniony wyczerpujący znamiona przestępstwa ten, kto w krótkich odstępach czasu, przy wykorzystaniu tej samej albo takiej samej sposobności lub w podobny sposób popełnia dwa lub więcej umyślnych wykroczeń przeciwko mieniu, jeżeli łączna wartość mienia uzasadnia odpowiedzialność za przestępstwo.
Piśmiennictwo uważa że czyn ciągły nigdy nie może być dłuższy od 2 tygodni. Zatem prokurator oskarzając wielu członków tej Zorganizowanej Grupy Przestępczej musiałby sformułować kilka tysięcy zarzutów: oszustwa, niegospodarności, przekroczenia uprawnień i nie dopełnienia obowiązków oraz narażenia  na szwank zdrowia kilkunastu tysięcy pacjentów.... Każdy z tych pacjentów mógłby wystąpić z roszczeniem cywilnym. Możliwe jest orzeczenie po 30 lat więzienia dla każdego mafioza.    
 

1 komentarz:

  1. Co PO wyprawia? Położą wszystko co jeszcze działa.
    Teraz dopiero jak szambo wybiło w strachu o wynik wyborów podejmują /pozorowane?/ działania. Późno.

    OdpowiedzUsuń