Powstania
Powstania Listopadowe i Styczniowe zostały wszczęte przez prowokatorów za małe pieniądze. Zdalni zleceniodawcy odnieśli duże korzyści a Polacy doznali potwornych szkód.
Bawiąca się w opłaconą konspiracje AK była totalnie zinfiltrowana przez Gestapo. Nie jest wykluczone że powstanie inspirowali NIEMCY aby podzielić sprzymierzonych czyli politycznie wymierzone było przeciwko sowietom. To że sowieci uważali AK za sprzymierzeńca III Rzeszy nie jest żadnym przypadkiem.
Sprzymierzeni wszelkie niemieckie dokumenty jakie wpadły im w ręce zabrali do siebie. Większość tych dokumentów nadal nie jest udostępniana. Nie są udostępniane nawet wykazy. Prawdy raczej nie dowiemy się nigdy.
Genialny Paweł Jasienica - „Powstanie Warszawskie było skierowane militarnie przeciwko Niemcom, politycznie przeciwko Rosjanom a faktycznie przeciwko samym Polakom”
Prof. Wiesław Chrzanowski – „Wywołanie Powstania jest karygodną zbrodnią, za którą ponoszą odpowiedzialność pewne polskie ośrodki. Tak te wypadki ocenia polskie społeczeństwo, tak wyglądają one w rzeczywistości. Winni muszą ponieść odpowiedzialność”.
Prof. Jan Ciechanowski – „Powstanie zakończyło się straszliwą klęską, katastrofą i ruiną, która nie dotknęła żadnej innej stolicy w Europie od czasu najazdu Hunów na Rzym. 200 tysięcy ludzi zginęło, 500 tys. wygnano i skazano na poniewierkę. Miasto zrównano z ziemią. To największy błąd popełniony przez dowództwo AK.”
W formacjach niemieckich tłumiących powstanie zginęło zaledwie 1570 osób ale Niemców była tam garstka.
W rzezi na Woli brali udział Rosjanie i Białorusini z Brygady RONA Kamieńskiego. Kozacy: Policyjny Pułk Kozacki, dywizjony kawalerii kozackiej. Ukraińcy w formacjach policyjnych w późniejszym okresie oraz jako pojedynczy żołnierze z rozbitego SS Galizen. Azerowie i Turkmeni z Ostlegionen. Pogardzani niemieccy kryminaliści od Dirlewangera, którzy dla rodaków z Wehrmachtu byli hańbą dla munduru.
Niemcy posługiwali się ohydnymi zdrajcami swoich narodów. Zezwierzęcenie i bestialstwo na Woli to w większości dzieło ukraińskich siepaczy.
Sowieci konsekwentnie ścigali i karali zdrajców. Zbrodniarzy ścigali Żydzi.
niedziela, 2 sierpnia 2026
Powstania
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
„Nie jest wykluczone że powstanie inspirowali NIEMCY aby podzielić sprzymierzonych” — no raczej jednak JEST wykluczone, bo gdyby to byli Niemcy, to raczej udaliby „słabość” i wycofaliby się z Warszawy, zamiast w tak barbarzyński sposób je tłumić, właśnie aby narobić kłopotu stojącym już po drugiej stronie Wisły siłom radzieckim (a w dłuższej perspektywie całemu „obozowi Aliantów”). Jednakowoż choleryk Hitler wściekł się niczym dzisiaj Donald i uparł się „nakarmić swoje ego” zamiast wykorzystać oczywistą szansę.
OdpowiedzUsuńPoza tym wiadomo, że mieli informacje o planach ogłoszenia powstania i były rozmowy między nimi a przedstawicielami AK co do zaniechania tego planu.
„Nie jest wykluczone że powstanie inspirowali NIEMCY aby podzielić sprzymierzonych”
UsuńTo Niemcy INPIROWALI !
Is fecit, cui prodest czyli Ten uczynił, czyja korzyść.
Kto zyskał - tylko Niemcy.
Nic specjalnego nie zyskali — no chyba, że mamy na myśli grabież mienia ludności Warszawy.
UsuńGdyby odeszli z Warszawy, najprawdopodobniej WTEDY ZYSKALIBY może nawet kilka niezwykle wtedy cennych miesięcy, gdyby doszło do niesnasek pośród Aliantów wobec zainstalowania się „rządu londyńskiego” w opuszczonej przez Niemców Warszawie.
Kto wie, czy nie mieliby wtedy szansy na uzyskanie separatystycznego pokoju na zachodzie.
„Piątka Brauna” dla Ukrainy:
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/shorts/UQ06Tncf96Y
Do dziś nie do końca wiadomo, kto odpowiada za podjęcie zbrodniczej decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego. Powszechnie wskazuje się na Tadeusza „Bora” Komorowskiego, lecz niewykluczone, że dążył do tego także premier Stanisław Mikołajczyk, który uważał Powstanie za dobrą kartę przetargową w negocjacjach ze Stalinem.
OdpowiedzUsuńNo raczej wiadomo: Mikołajczyk i Okulicki jako „główni sprawcy”, no i chyba (niżsi rangą) „Monter” i „Chruściel” jako ci, którzy wywarli bezpośrednią presję na słabym charakterem, wahającym się Komorowskim.
UsuńPewien „grzech zaniechania” spoczywa także na Sosnkowskim, który niby był przeciwny organizacji powstania w tamtych warunkach, jednakowoż nie wydał kategorycznego zakazu zabraniającego, zaś w krytycznych dniach zdawał się unikać podjęcia decyzji (udał się wtedy na inspekcję do Włoch, czy coś).
Polecam książkę: Zakłamana historia powstania Generał Anders: Powstanie to zbrodnia – wydanie poszerzone
OdpowiedzUsuńNajgorsze jest, że przez komunę i później nikt, szczególnie historycy, nie wytłumaczył narodowi, że Zachód nas nie zostawił we wrześniu 39. To mit, durny mit, byśmy pozostawali w głupocie.
OdpowiedzUsuńFrancuzi chcieli z nami ścisłego sojuszu, ale dla nich Piłsudski i jego kolesie z Legionów byli towarzyszami broni Niemców i Austriaków z I Wojny. Zrozumcie ludzie, że Piłsudski nie był żadnym bohaterem tylko, jak Kaczory, cwaniakiem, który chciał tylko władzy. Zmieniał historię, jak pisiory teraz.
Gdyby nie było zamachu majowego, druga wojna byłaby inna dla nas. Dla Francuzów i Brytoli sanacja była proniemiecka i tak ją traktowali. Piłsudski miał niemiecki Krzyż Żelazny z I Wojny zupełnie jak Adolf. Nie ufali jemu i jego następcom.
Ktoś napisał, że "przecież mieliśmy sojusz z Francją". To była atrapa sojuszu, Z NASZEJ WINY. Jak alianci zobaczyli, że zamiast budować wschodnią obronę chcemy naparzać się z Czechami i Litwinami, a potem zajmujemy Zaolzie jako sojusznik Hitlera po prostu uznali, że z tymi świrami nie ma sensu nic organizować. Ale sanatorzy "wiedzieli lepiej" i tylko oni mieli monopol na polskość i patriotyzm, zupełnie jak pisowcy dzisiaj.
Endecja trzymałaby się aliantów jak rzep (jak Dmowski w Wersalu, gdzie w pojedynkę załawił nam "stronę aliantów" w wyniku wojny i to bez żadnych podstaw, bo armię zorganizowaliśmy dla Austro-Węgier) i nie szalałaby na wschodzie. I to byłaby nasza jedyna szansa.. Ale Ziuk jak Kaczyński, nie mógł wytrzymać bez władzy. I wykończył z koleżkami Polskę, zupełnie jak Zbawiciel teraz. Nie doszłoby do aż tak tragicznych rzeczy dla narodu. Ale lepiej k...a następny pomnik postawić. Kaczka tak samo, historia na nowo z braciszkiem w roli głównej.
A co ważniejsze i gorsze, piłsudczycy byli jak PiS, "wstawali z kolan", Francuzi i Brytole jak chcą, żebyśmy byli z nimi niech robią co my chcemy, a jak nie to dogadamy się z Niemcami. A my chcemy być potęgą i basta, Wodzu prowadź nas na Kowno, silni, zwarci, gotowi. Po co nam Francja? My wszystkich rozwalimy sami! Jakiś Hitler? Przecież nasz Śmigły z Mościckim wciągają go nosem... Hitler Hachę (prez. Czechosłowacji) wziął pod pachę, poszli sobie na kiełbachę, hahaha... Jeszcze lepsze: Halo, halo tu radio Praha, my se ne boimy jeno mamy stracha.
"WSTAWANIE Z KOLAN" SKOŃCZYŁO SIĘ KLĘSKĄ II WOJNY. Nie zdrada sojuszników, tylko nasze "sny o potędze" to spowodowały. A tacy jak Piłsudski czy Śmigły powinni wisieć, a nie mieć pomniki czy ulice w każdym mieście. Korfanty, Witos czy Rozwadowski, prawdziwi bohaterowie zabici przez sanację nie są tak fetowani.
Prawdziwi bohaterowie są w tym kraju hipokrytów zapomniani. A hochstaplerzy i cwaniacy są na piedestale, bo najgłośniej darli obleśne mordy. Tak jak Kaczor braciszek pilot kamikadze, co lądował do skutku. Wawel zamiast publicznego potępienia za śmierć ludzi. Typowe dla narodu egzaltowanych durniów, co kwiatki rzucali sprawcy tragedii na karawan, zamiast go po cichu pochować i spuścić nad nieudacznikiem zasłonę milczenia...
I jak wróci kaczka, będzie tak dalej. 27 do 1. Zachód dawaj kasę, a ja Cię opluję, ja wiem lepiej, bo "mi się należy" za rozbiory, za Winkelrieda narodów, za II wojnę i za wszystko...
Dziękujcie Bogu za Tuska, bo już byłoby po Polsce.
To są głupoty jakieś zupełne, z którymi nawet specjalnie dyskutować się nie chce. Zupełne „pomieszanie z poplątaniem”.
UsuńNo, choćby takie „stwierdzenie”:
** Ktoś napisał, że "przecież mieliśmy sojusz z Francją". To była atrapa sojuszu, Z NASZEJ WINY. **
Otóż Francja przed rządami sanacyjnymi traktowała Polskę prawie jak swoją jakąś kolonię. Różne rzeczy można o sanacji pisać, ale z tego, że przestała traktować taką półkolonialną zależność jako „sojusz”, to akurat trudno czynić jej zarzut.
Takie brednie — których to wypracowanie jest pełne — to może pisać jedynie jakiś matołek, co historię „zna” jedynie z publicystyki autorów „GW” i pochodnych.
"Sowieci konsekwentnie ścigali i karali zdrajców. Zbrodniarzy ścigali Żydzi."
OdpowiedzUsuńA Polska stworzyła IPN i błogosławi Zbrodniarzy Wyklętych.