poniedziałek, 6 lutego 2023

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 72

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 72

 W  starzejącej, kurczącej i aglomeryzującej się Japonii sprzedaż samochodów w 2022 roku spadła do poziomu 54% rekordu z  1990 roku. Japonia uważa że ratunkiem przy starzeniu się społeczeństwa jest automatyzacja i robotyzacja.

 Włochy toną. Obecnie mediana wieku we Włoszech wynosi prawie 48 lat. Włochy są obecnie najstarszym państwem Europy  i drugim najstarszym na świecie po Japonii. W ciągu najbliższych 17 lat w wiek emerytalny wejdą roczniki liczące obecnie 15 mln ludzi !

 W narracje o wielkiej automatyzacji i robotyzacji przestał wierzyć bardzo dobrze stojący technologicznie Tajwan.  W ciągu najbliższej dekady chce przyciągnąć 400 tysięcy ludzi, aby wesprzeć swój przemysł. Nie ma zamiaru dłużej czekać na zapowiadaną od 30 lat powszechną robotyzację/automatyzację, która to podobno jest już tuż tuż za rogiem i ma być cudownym lekiem na kurczenie się i starzenie ludności w wieku produkcyjnym.  

W technologii i tempie jej wdrażania, podobnie jak w demografii, chyba mamy koniec rozpoczętego w XVIII wieku wielkiego przyśpieszenia !
Była wcześniej okrutna powszechna nędza. Na koniec XVIII wieku w bogatej wtedy Francji umierał co 3 noworodek ! N. Harari: "Przez całe tysiąclecia kapłani, rabini i mufti tłumaczyli, że ludzie nie są w stanie własnymi siłami opanować głodu, zarazy i wojny. Potem pojawili się bankierzy, inwestorzy oraz przemysłowcy - i w ciągu dwustu lat udało im się właśnie to zrobić." Zapomniał o najważniejszych wynalazcach.

 Chiny mocno pchnęły do przodu cywilizacje całej biednej Azji. Nawet skonfliktowanych z nimi Indii.  Wreszcie w 2022 roku 99% populacji Indii miało dostęp do elektryczności. W 2000 roku było to tylko 59% a nawet w 2010 tylko 76% populacji.
Indie przyciskane przez Zachód zgodziły się na początku 2022 roku zamknąć aż 81 elektrowni węglowych ale z powodu wzrostu zapotrzebowania na energie nie zamkną ale będą remontować i modernizować. OZE zdecydowanie nie załatwiają sprawy.
W 2022 roku wartość indyjskiego eksportu była prawie dziewięć razy mniejsza niż chińskiego dając im 18 miejsce na liście największych światowych eksporterów ale są ósmym największym na świecie eksporterem usług. Indie mają jeden z największych deficytów handlowych w świecie a Chiny największą nadwyżkę.
W łańcuchach wartości dodanej Chiny mają rolę zdecydowanego lidera a Indie zarabiają mało.

 Polska najwolniej w UE obniża emisje gazów cieplarnianych w energetyce i tym samym  hojnie wspiera inne państwa UE w wysiłkach dekarbonizacyjnych. W 2022 roku na import praw do emisji CO2 wydaliśmy  33 mld zł. To ta zwana luka ETS. To największy deficyt w historii.  Polska pula praw przydzielanych rządowi gratis przez KE  jest coraz bardziej  niewystarczająca i trzeba dokupować prawa do emisji za granicą. To tyle co roczny rachunek za import samochodów do naszego kraju. Polska środki ze sprzedaży uprawnień zamiast zainwestować to przejadła, roztrwoniła i rozkradła. Teraz trzeba płacić za to słony rachunek.
KE zatwierdziła powstanie ETS-2 czyli  nowych eko-podatków na paliwa używane do ogrzewania  budynków i w transporcie. Nikogo to nie zaskoczyło bo zapowiadano od lat.

Mądre kraje potrafią czerpać korzyści z globalizacji. Nie chcą się izolować. Chcą równoprawnego  handlu a nie wojny. Nie chcą obcej kurateli. Kazachstan porzuca cyrylicę !


  Zaufanie sprzyja wzrostowi gospodarczemu i obniża koszty transakcyjne przedsięwzięć gospodarczych. W krajach o niskim zaufaniu społecznym strony umowy muszą korzystać z formalnych instytucji i armii prawników aby zabezpieczyć się przed potencjalnym oszustwem drugiej stron. Gdy ryzyko jest duże  nie dochodzi do transakcji. Wysoki poziom zaufania u Skandynawów jest wyższy o 40-50 % niż średnia światowa. To "nordyckie złoto". Kraje nordyckie charakteryzują się również niskim poziomem nierówności . "Im jesteś bardziej podobny do innych, tym bardziej możesz im zaufać". Wysoki poziom zaufania jest też silnie skorelowany z satysfakcją z życia i niską korupcją. Zaufanie do siebie mają też Chińczycy ! W tej mierze sytuacja w polskiej neokoloni jest zła.
W tym kontekście działalność Tajnych Współpracowników - konfidentów UB i SB w PRL oraz konfidentów ABW w obecnym para państwie należy ocenić jako bardzo szkodliwą.
Szwajcarska prasa ( luty 2023 ) podała że według odtajnionych archiwów szwajcarskich służb,  obecny patriarcha Moskwy Cyryl w latach 70. pracował w Genewie pod pseudonimem Michajłow jako agent KGB. Abp. Sawa też ma agenturalną kartę. Także stąd taka szalona korupcja w Rosji !
W lutym 2023 w pierwszej trójce polityków, którym Polacy najbardziej nie ufają jest minister - oszust  Zbigniew Ziobro, któremu nie ufa 67,8 % badanych, co i tak jest o 1,9 % lepszym wynikiem, niż w zeszłym miesiącu. Liderowi Prawa i Sprawiedliwości Jarosławowi Kaczyńskiemu nie ufa 61,3 % ankietowanych. Ostatnie miejsce na tym wstrętnym podium bezwstydu zajmuje Jacek Sasin. Ministrowi aktywów państwowych nie ufa 60,7 % biorących udział w badaniu.

Wielką Korupcje organizuje zgangrenowane państwo. W sensie socjologicznym system Wielkiej Korupcji w kleptokracji cechuje:
-monopol władzy
-uznaniowość decyzji
-brak rozliczalności
-koncentracja nadużyć w elitach gospodarczych i politycznych
-partykularyzm: rozdzielanie różnych zasobów publicznych, stanowisk, pieniędzy, zamówień publicznych w kręgu tych, którzy te elity gospodarcze wspierają
-systemowość to znaczy wbudowywanie tych wszystkich cech w sposób sprawowania władzy

 Brak jest wiarygodnych danych o skuteczności systemów przeciwlotniczych ale prawdopodobieństwo zestrzelenia nowoczesną  rakietą samolotu F-16 raczej przekracza 95 %.
Czołg, helikopter, samolot, lotniskowiec to bronie przeszłości.
Japonia wycofuje wszystkie swoje helikoptery bojowe. Zastąpią je drony. Brazylijski rząd w lutym 2023 zatopił właśnie lotniskowiec na wodach międzynarodowych. Lotniskowiec Foch kupiono od Francuzów w 2000 roku i dużym kosztem zmodernizowano. W 2005 roku zapalił się.  W 2021 roku mieli go złomować Turcy ale "wycofali się". Hasło „lotniskowiec” przestało ich rajcować.

Pierwszym dorosłym samochodem hybrydowym świata była Toyota Prius w 1997 roku !
Toyota od dziesięcioleci przodowała w rozwoju technologii w samochodach, szczególnie EV. Toyota krytykuje teraz planowaną szybką elektryfikację transportu! Zarzuca się jej opieszałość jeśli chodzi o wdrażanie w pełni elektrycznych napędów do swoich aut. Za tym stoi jednak rozsądna filozofia firmy.
Gill Pratt, główny naukowiec Toyoty na Forum w Davos stwierdził, że świat podchodzi w nieprzemyślany sposób do elektromobilności. Producentom pojazdów oraz politykom zarzuca że nie patrzą długoterminowo. Oprócz deficytów kobaltu są jeszcze większe problemy z litem i innymi metalami. Naukowiec przedstawił ogromne problemy światowej gospodarki w kontekście niedoborów litu.
Toyota nie chce ograniczyć elektryfikacji. Koncern chce osiągnąć produkcję 3,5 miliona bateryjnych samochodów elektrycznych rocznie już do 2030 roku.
Toyota uważa, że w wielu regionach świata, gdzie infrastruktura nie jest jeszcze tak rozwinięta i ekologiczna jak w Europie Zachodniej, a ludzie nie mają łatwego dostępu do sieci ładowania, inne warianty elektryfikacji ( napędy hybrydowe ) jeszcze przez pewien czas będą dużo lepsze.

 W Rosji masowa propaganda ogłupia społeczeństwo. Wiara we własne kłamstwa prowadzi do klęski. Władze Rosji doszły do wniosku że samooszukiwanie się i fałszowanie statystyki gospodarczej do jednak prosta droga do upadku. Wzrosła produkcja broni i trochę odzieży dla wojska. Reszta spadła na pysk ! Zachodnie sankcje działają powoli ale bardzo skutecznie !

Gdyby nie agenturalno - mafijne bydło rządzące Polska byłby tu raj na ziemi. Polacy mają 3 ciasta w pierwszej dziesiątce najlepszych ciast na świecie ! 
Obecny Duopol PO-PIS jest źródłem polskich problemów. Rysunek przedstawia mod operacyjny tej agenturalno - mafijnej bandy.  

Są „edukacyjne" pieniądze na kryminalny program "Willa Plus" dla swoich, nie ma na zagraniczne czasopisma naukowe. Uczelnie bez dostępu do "Science", "Nature" i zagranicznych publikacji naukowych. Morderca edukacji minister Czarnek nie przyznał na to dotacji.
To niegodne i niemoralne transfery - brakuje pieniędzy na psychiatrię dziecięcą, na zajęcia pozalekcyjne, na remonty szkół.
Najlepsi nauczyciele mają duży pozytywny wpływ za całkowite życiowe wynagrodzenia uczniów i studentów. Słabi nauczyciele mają negatywny wpływ.
 Kongres USA zebrał się żeby debatować jak płacić zasiłki  aby ludzie byli dumni z tego że nie pracują i biorą zasiłki. W szczególności chodzi o samotne matki. Słowo zasiłek może dla niektórych być upokarzające.  Młodzi amerykańscy mężczyźni i kobiety, którzy tradycyjnie pracowali w fabrykach  ( także broni ), nie są już w ogóle zainteresowani pracą jeśli tylko można żyć na zasiłku. Większość amerykańskiej młodzieży spodziewa się pieniędzy z uniwersalnego dochodu podstawowego UBI lub wydrukowanych z programu stymulacji gospodarki i chce funkcjonować wyłącznie jako konsumenci w społeczeństwie a nie jako producenci.

Przy bardzo wysokich cenach gazu ziemnego w Europie we wrześniu 2022 produkcja mocznika spadła o 78%, azotanów o 53%, amoniaku o 70%. Po spadku cen gazu, produkcja nawozów wzrosła ale brak jest jeszcze danych o ile.

Świadomość sytuacyjna człowieka jest ogromnie ważna. U Mercedesa 1200 inżynierów i naukowców  pracuje na tym aby samochód przyszłości sam się prowadził.
Gdy ZSRR uznał się za pokonanego w Zimnej Wojnie i postanowił wycofać z zewnętrznego pasa imperialnego, nomenklatury demoludów przyznały że nie umieją rządzić i teraz kraje zbawiać będą   Boscy  Inwestorzy z Zachodu. Premier Morawicki powiedział że Polska jest czyjąś zagraniczną własnością.
PKB uległo zwyrodnieniu. Do PKB wpisuje się m.in. wynagrodzenia urzędników. Istoty dwunożne i dwuręczne szwendające się po zabudowie sejmu „tworzą” PKB. Rozsądniej byłoby  odejmować od PKB wyłudzone przez nich od podatnika pieniądze ! Jak urzędnicy dostają podwyżkę to PKB rośnie. Wszystkie koszty sektora publicznego to koszta pompujące PKB !  Im niegospodarniej tym większe PKB.
Duży udział Bezpośrednich Inwestycji Zagranicznych w gospodarce ogranicza lub likwiduje suwerenność kraju przyjmującego kapitał. To jest cena jaką płacą kraje peryferyjne za pseudo „modernizację” gospodarek. Duży udział zagranicy w gospodarce uwrażliwia nadmiernie kraj na zewnętrzne impulsy koniunkturalne. W 2021 roku przedsiębiorstwa zagraniczne tworzyły rekordowe 79 % PKB Portugalii ! Na Maderze ( województwo maderiańskie Portugalii ) usłyszeliśmy że dopóki Unia nie zrobiła porządku i sypnęła groszem i nie przybył zachodni kapitał to była straszna bieda i prymitywizm a tam wszystko co jest normalne to faktycznie obcy kapitał nawet jak nazwa na to nie wskazuje.  Wszyscy wolą pracować u obcego kapitalisty bo dużo lepiej płaci i lepiej traktuje pracowników. Ludzie ukrywają fakt pracy w rodzimej firmie bo to stygmatyzuje !  W Polsce programiści w swoim CV ukrywają to że pracowali w krajowym Asseco bo to stygmatyzuje !

„Harmoniczne i moc bierna”: Tyrystor energetyczny.
„Sygnały przetwarza się metodami analogowymi i cyfrowymi. ITT wyszedł w 1982 roku przed szereg z zestawem układów do szybkiego cyfrowego przetwarzania sygnałów Video i Audio do odbiornika TVC ale panuje dobrze argumentowany pogląd że będzie coraz więcej cyfrowego przetwarzania sygnałów. Jednocześnie NEC wypuścił pierwszy komercyjny mikroprocesor sygnałowy różniący się od zwykłych procesorów m.in. szybkim jednocyklowym mnożeniem z dodawaniem. Jak dotąd prawo Moore'a sprawdza się doskonale. Zatem mózg systemów raczej będzie cyfrowy.
Na drugim biegunie są mięśnie czyli wykonawcy czy energoelektronika, której perspektywy wyglądają znakomicie. 

 Pierwsze półprzewodnikowe diody mocy wyprodukowano w 1952 roku. Początkowo metalowo – szklana lub metalowo - ceramiczna obudowa była tańsza od chipa ale wraz z ulepszeniem technologi mikroelektronicznej sytuacja się zmieniła. Późniejsze zastosowanie do diod krzemowych  plastikowych obudów umożliwiło obniżenie ceny i prawdziwie masową ich produkcje. Do perfekcji doprowadzono też doskonałe i tanie szklane obudowy dla diod sygnałowych.
Rewolucyjna seria plastikowych sieciowych (czyli w znaczeniu nie szybkich ) diod 1N400X Motoroli zrobiła ogromną karierę. Pod tą lub inną nazwą produkowane są one masowo w całym świecie. Światową karierę zrobiła też identyczna technologicznie mocniejsza seria plastikowych diod 1N540X na prądy 3 A. Mają one prąd zwarciowy aż 180 A. Diody 1N400X i wszystkie inne diody mocy, są rodzaju PIN ( dwie dyfuzje ) dlatego że proste złącze p-n uniemożliwia uzyskanie jednocześnie dużej gęstości prądu  i wysokiego napięcia wstecznego. W diodzie PIN słabo domieszkowana środkowa Baza ma z jednej strony mocno domieszkowany zewnętrzny obszar p+ a z drugiej obszar n+. Baza odpowiada za duże napięcie wsteczne a obszary zewnętrzne za małą oporność przewodzenia czyli dużą gęstość prądu. Generalnie im grubsza jest Baza tym większe napięcie wsteczne ale mniejszy maksymalny prąd i większy czas odzyskania zdolności zaworowej Trr. Stosowana jest baza n lub p ale szybkie diody o miękkim wyłączaniu maja bazę typu n. Chip diody 1N400X , jednego z koncernów, waży tylko 93 mikrogramy i przy zakupie powyżej miliona sztuk kosztuje 2 centy z dolara USA za sztukę. Automatyczny montaż tej diody w obudowie jest bardzo wydajny. Szczelny pomysłowy test gotowej diody trwa znacznie mniej niż 0.5 sec a w tym jest czas na umieszczenie diody w uchwycie pomiarowym i czas na usunięcie z niego diody i skierowanie diody wadliwej do odpadów a sprawnej do grupy napięciowej. Szybkość pracy współpracującej wykonawczej mechaniki jest tak duża że trzeba ją obserwować na filmie w zwolnionym tempie. Mierzony jest spadek napięcia na diodzie przy prądzie 30 A a następnie upływ i napięcie przebicia gorącego jeszcze chipa !
Diodę 1N400X można zresztą w zakresie RF użyć jako diody PIN !
Technologia epitaksjalna umożliwia zastosowanie idealnego profilu dyfuzji i wraz z domieszkowaniem złotem lub platyną produkowanie diod Ultra Fast na napięcia do 200 V o czasie odzyskania zdolności zaworowej trr 25 ns a nawet mniejszym. Diody epitaksjalne są jednak dużo droższe ( cena zbliżona do prostego  tranzystora mocy o takiej samej powierzchni chipa ) ale w nowoczesnych „gęstych” (chodzi o gęstość mocy na cm3 objętości ) zasilaczach impulsowych i inverterach są one niezastąpione. Udział w całej światowej produkcji diod Fast i Ultra Fast szybko rośnie

 Zastosowania energoelektroniki ciągle się rozszerzają. Tabele Westinghouse wzięto z niezbyt aktualnego już katalogu. Część zastosowań wynika tylko i wyłącznie z braku alternatywy dla klucza mocy. Ale na przykład tyrystor do inverterów PWM  bardzo słabo się nadaje i stąd niewielka ich popularność. Invertery do serwo silników prądu zmiennego w maszynach CNC i robotach budowane są na wysokonapięciowych tranzystorach jako kluczach. 
Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się ma...
 Pierwszy komercyjny tyrystor ( odkryto go w 1950 w Bell Laboratories ) potężny koncern General Electric wypuścił w 1958 roku. Fizyka tyrystora nie jest skomplikowana [1] ale już znanych jest wiele kombinacji choćby wysokonapięciowych [2] i jego projekt nie jest sprawą prostą. Taniejące  tyrystory miały i mają coraz większą moc liczoną jako iloczyn prądu maksymalnego i napięcia blokowania. Średnica chipa tyrystora mocy cały czas rośnie.
Popularyzacji tyrystora służyły udane książki autorstwa pracowników koncernu General Electric.
Tyrystory mocy dość szybko wyparły tyratrony mocy ze sterowników fazowych.
Chip tyrystora o tej samej powierzchnie co diody  jest na prąd ca 70% prądu diody. Tyrystor ma też z reguły tylko 70% maksymalnego napięcia blokowania co dioda napięcia wstecznego.  Zatem tyrystor ma połowę mocy diody w takiej samej obudowie z chipem tego samego rozmiaru. Tyrystor „szybki” ma zaś zwykle połowę mocy tyrystora standardowego do sterowania fazowego.

Do Sterowników Fazowych używa się „zwykłych” tyrystorów a do Inverterów „szybkich” tyrystorów.
Zmniejszenie czasu wyłączania Tq i czasu odzyskania zdolności zaworowej Tr uzyskuje się dotowaniem złotem i napromieniowaniem oraz „zwieraniem” emitera / emiterów rezystorami. Im wyższe jest maksymalne napięcie tym tyrystor jest wolniejszy - identycznie jak diody. Tyrystory są jednak powolne. W szybszym tyrystorze asymetrycznym ASCR także emiter od strony anody jest zbocznikowany monolitycznym rezystorem. Najszybsze asymetryczne tyrystory produkowano do układów odchylania poziomego H-Out odbiorników TVC. Sprawność tyrystorowego układu H-Out jest jednak znacznie gorsza niż układu tranzystorowego i jest on bardziej skomplikowany co było powodem wyjścia tu tyrystorów z użytku. W tym zastosowanie podobnie jak w każdym inverterze ujawnia się najgorsza wada tyrystora – gwałtowne psucie się jego parametrów wraz z temperaturą.
Gdy damy w systemie H-Out przewymiarowany tyrystor i dobre jego chłodzenie to względnie małe mogą być straty w gasiku RC obniżającym stromość narastania napięcia du/dt na tyrystorze komutacyjnym  i straty będą małe i odwrotnie. Czyli niskostratny układ z szybkimi tyrystorami nie może być gorący ! Stąd tak ważne jest bardzo dobre  chłodzenie tyrystorów optymalnymi w projekcie radiatorami.  
Dla polepszenia tolerancji szybkiego narastania prądu (co jest istotne w Inverterach ) stosowano rozwiniętą bramkę i bramkę dynamiczną. Oba te rozwiązania komplikują ( komplikuje także tyrystor asymetryczny ) technologie produkcji i blokując część powierzchni  zmniejszają  gęstość prądu czyli w końcu mocno podwyższają cenę mocy tyrystora. Dalszą komplikacją jest fototyrystor z bramką dynamiczną wyzwalany światłem podanym izolującym światłowodem. Fototyrystor wielkiej mocy potrzebuje do wyzwalania impulsu światła  o mocy ponad >1000 razy większej ( circa 100 mW ) niż używany do cyfrowej transmisji informacji. Zatem fototyrystor wielkiej mocy to melodia przyszłości po opanowaniu konstrukcji półprzewodnikowych laserów średniej mocy do taniej, masowej produkcji.

Czas narastania prądu załączonego bramką tyrystora i czas opadania prądu wyłączanego bramką tyrystora GTO są  podobne jak czasy wysokonapięciowego tranzystora mocy o takim samym napięciu. Ale po szybkiej fazie opadania prąd w wyłączanym GTO następuje mocno stratne powolne przeciąganie prądu w GTO.
Natomiast czas Tq wyłączenia tyrystora jest szokująco długi i rośnie z nominalnym napięciem.
Czasy On/Off tranzystora Mosfet mocy mogą być rzędu 10 ns. Tyrystory są więc szokująco wolne i w dużych jednostkach wysokonapięciowych  Tq wynosi 500 us a nawet więcej !  

Dużo droższy jest tyrystor wyłączany bramką GTO. Szczególnie trudny jest sterownik dla niego dostarczający potężny wyłączający prąd bramki. Występujące w GTO przeciąganie prądu anodowego powiększa  straty dynamiczne i GTO pracują  tylko do częstotliwości kilkuset Hz. Szybkość narastania napięcia anodowego przy wyłączaniu musi być ograniczona snubberem RC lub RCD co dalej zwiększa straty mocy w Inverterze.

 W popularnej „plastikowej” obudowie TO220 tyrystory ( nie szybkie ) mają prąd do 25 A
a w obudowie TOP3 do 40 A. Europejskie i amerykańskie koncerny mikroelektroniczne nie produkują diod i tyrystorów dużej (>100A, metalowo - ceramiczna obudowa śrubowa a większe obudowa dyskowa oraz moduły w różnych konfiguracjach) mocy pozostawiając to koncernom specjalistycznym jak General Electric, Westinghouse i International Rectifier w USA. Niemiecki Siemens i francuski Thomson są tu częściowymi wyjątkami. Natomiast mikroelektroniczne koncerny Japonii często produkują diody i tyrystory mocy.
Średnica krzemowych krążków z których produkuje się „wafla” układów scalonych lub elementów dyskretnych cały czas rośnie i prądy tyrystorów dalej cały czas rosną. Rosną też napięcia.

Na wykresach dla niewielkiego szybkiego tyrystora BTW30 pokazano:
-Jak szybko maleje krytyczna ( w normach określona eksponencjalna ) stromość narastania napięcia blokowanie w funkcji temperatury
-Jak maleje ta krytyczna stromość narastania napięcia blokowanie w funkcji napięcia przy maksymalnej temperaturze
-Ja rośnie czas wyłączania Tq ze wzrostem prądu i temperatury i malenie napięcia wstecznego.
-Jak rośnie czułość wyzwalania bramką  ze wzrostem temperatury
Na kolejnych wykresach pokazano:
-Jak rośnie energia strat na jedno załączenie w funkcji prądu i jego stromości narastania oraz napięcia a po uwzględnieniu częstotliwości dają moc strat
-Jak rośnie energia strat na jedno wyłączenie w funkcji prądu i jego stromości narastania oraz napięcia a po uwzględnieniu częstotliwości dając moc strat

Maksymalne napięcie wsteczne i blokowania tyrystora na duże napięcie nie może długo trwać co pokazano na kolejnym wykresie. Ciągłe musi być ograniczono do circa 70 % maksymalnego napięcia chwilowego.
Gdy więc w generatorze impulsu piorunowego do testowania systemów nN użyjemy tyrystora wysokonapięciowego lub kilku połączonych szeregowo  to kondensator gromadzący energie rzędu 500 J musi być względnie szybko ładowany i natychmiast rozładowany. Algorytm działania musi wykluczyć trzymanie kondensatora z napięciem.  

Szybkość narastania załączanego tyrystorem prądu spada z finalnym prądem i wzrasta z napięciem.
  Definicje parametrów tyrystorów i prymitywne układy pomiarowe zawarte są w normach. Także Polskich Normach. W istocie normy te opracowali lata temu pionierzy technologii wprowadzając wyroby na rynek. 
 Ręczny pomiar parametrów statycznych i dynamicznych tyrystorów z użyciem miernika i oscyloskopu oraz wielu ręcznych iteracji jest stosunkowo prosty ale okropnie czasochłonny wymagając m.in. odczytu z oscyloskopu i wielu iteracji. Producenci mikroelektroniki omawiają układy pomiarowe, które w końcu stają się państwowymi normami jak PN. Interesujące rozwiązania przynosi naukowo – techniczna literatura niemiecka podając nawet schematy kompletnych nie - automatycznych przyrządów.

 Oczywiście we współczesnej  produkcji nie ma 20 minut czasu na zmierzenie parametrów jednego wyprodukowanego tyrystora mocy i dowolności odczytu z ekranu oscyloskopu. Natomiast rozwiązania stosowane w automatycznych i już często skomputeryzowanych systemach są albo patentowane ( bez publikacji treści ) albo jeszcze lepiej nieomawiane jakby w ogóle ich nie było.
Autor opracował względnie prosty system ( docelowo do automatyzacji produkcji ) współpracujący z mikrokomputerkiem ZX Spectrum. Zastosowano w nim własne metody nie publikowane. Może tez pracować bez mikrokomputera mając przy tym zdumiewająco użyteczne właściwości. Można na przykład dydaktycznie tyrystor nagrzewać i na bieżąco automatycznie śledzony jest prąd wyzwalania bramki a nawet prąd podtrzymania !
N.B. Patenty dotyczące wzbogacania uranu oraz broni termo-jądrowej są dalej utajnione i nie publikowane. 

Tyrystor wysokonapięciowy musi mieć ukosowane brzegi dysku co odkryła szwedzka ASEA. Ukosowanie i inne konieczne zabiegi zmniejszają jednak efektywną dla prądu powierzchnie chipa.
Moc tyrystora  z chipem o średnicy 33 mm rośnie do napięcia blokowania 2000 V a potem spada ! Ale w przedziale napięcia 1500-3000 V moc jest mniejsza od maksymalnej tylko o około 14%.
Moc tyrystora z chipem 44 mm rośnie do napięcia 2000 V i taka pozostaje ze wzrostem napięcia.
Moc tyrystora z chipem 60 mm szybko rośnie do napięcia 1500 V a dalej rośnie coraz wolniej.
Przykładowo tyrystory Westinghouse najmocniejszej standardowej ( mocniejsze są produkowane na zamówienie i nie dla każdego ) rodziny T9G0 ( z dynamiczną bramką i dość dużym krytycznym di/dt i du/dt, średnica chipa średnica chipa 50 mm ) do sterowania fazowego w obudowie dyskowej o średnicy 67 mm do napięcia 1600V mają Iav=1200 A ( Irms=1880 A ), do 2300 V, 1000 A i do 3000 V prąd 800 A. Tyrystory T9G0 są znacznie nowocześniejsze niż kupione w licencji dla Polski.
Polska niepotrzebnie kupiła od Westinghouse licencje na diody i tyrystory mocy ( technologie te opanowano już wcześniej w Czechosłowacji i w ZSRR ) ale nie są produkowane konieczne elementy towarzyszące w systemie energoelektroniki !
Moc specjalnego rezystora snubbera RC do największego tyrystora wysokonapięciowego sięga 500 W. Dla kompaktowości jest on przy okazji chłodzony wodnym radiatorem tyrystora. Niewiele światowych firm produkuje kondensatory SN ( pojemności do 0.68 uF ) do tego snubbera.
Przy szeregowym łączeniu dużej ilości tyrystorów szeregowa pod-grupa tyrystorów ma nasycany dławik zmniejszający straty dynamiczne i poprawiający podział napięcia na kluczach.

Tyrystor jest chłodzony dużym aluminiowym radiatorem powietrznym ( czasem z wymuszoną wentylacją ) a dyskowe jednostki dużej mocy „małym” miedzianym radiatorem wodnym. Oczywiście woda starannie zdejonizowana jest dielektrykiem. Z uwagi na rurki, kolektory, pompy, kaloryfery, zabezpieczenia, monitoring, sensory... chłodzenie wodne jest dobre dla bardzo dużych mocy. Gęstość mocy tyrystorowych kluczy z chłodzeniem wodnym jest duża. Przy szeregowym łączeniu tyrystorów wodny radiator jest jeden wspólny dla A jednego i K drugiego tyrystora. Radiator jest też od razu połączeniem. Producenci tyrystorów mocy oferują też radiatory i akcesoria.
Poziomy szeregowy stos silnych dyskowych tyrystorów i wodnych radiatorów może być na napięcie do 50 KV a szeregowy system na kolejnych izolowanych półkach  może osiągać osiągać robocze napięcie blokowania 500 KV ! Woda podawana jest i odbierana z radiatorów plastikowymi rurkami do pionowych teflonowych kolektorów zbiorczych. 

Z uwagi na indukcyjność rozproszenia do izolowanego wysterowania bramki tyrystora transformatorek może być użyty do skokowego napięcia roboczego < 3 KV. Z uwagi na duże napięcie czyli duże zakłóceniowe  du/dt konieczny jest podwójny ekran między uzwojeniami tego transformatorka bramkowego. Po stronie tyrystora drugi ekran dołączony jest do K tyrystora. 
Powyżej tego napięcia trzeba użyć fototyrystorów lub „fototyrystorów” ( nadajnik światła - światłowód – odbiornik światła ) układowych.

W układach energetycznych wysokonapięciowe tyrystory łączy się szeregowo dając co najmniej jeden tyrystor w napięciowym zapasie. Tyrystor dyskowy w obudowie metalowo - ceramicznej po przebiciu dalej bezpiecznie przewodzi prąd. Układ ma zatem redundancje ! Na wypadek awarii wyzwalania bramką tyrystor z efektem lawinowym sam nadążnie załączy się przy szybko  rosnącym nadmiernym napięciu blokowania spowodowanym załączeniem sprawnym tyrystorów w gałęzi a tyrystor nielawinowy musi mieć jednokierunkową diodę Zenera między bramką i anodą. Samo - załączenia nadnapięciowym efektem lawinowym nie wolno stosować przy szybkim narastaniu prądu anodowego. Tyrystor o normalnie krytycznej zdolności załączania bramką 200 A/usec załączany lawinowo toleruje stromość tylko 20 A/usec co jednak w układach sterowania fazowego jest zwykle wystarczające. Tylko część nowych zachodnich tyrystorów ma zadeklarowaną zdolność bezpiecznego samo-załączenia przy nadmiernym napięciu anodowym. Te które nie mają zadeklarowanej tej zdolności po nieokreślonej liczbie załączeń mogą ulec uszkodzeniu.
Równolegle do tyrystorów szeregowe dwójniki RC ( dedykowane, specjalne elementy ) zapewniają poprawny dynamiczny podział napięcia między tyrystorami i ograniczają stromość napięcia du/dt po komutacji . Przed przebiciem wstecznym chroni tyrystor warystor mocy.
Elementy takie nie są w Polsce produkowane. Konstrukcja wysokonapięciowego systemu na izolatorach jest dość złożona
W energetycznych zastosowaniach WN i NN można użyć tylko potężnych wysokonapięciowych fototyrystorów z dynamiczną bramką. Izolacja sygnałów bramkowych światłowodem jest doskonała. 
Potężne wysokonapięciowe fototyrystory z dynamiczną bramką nie są standardową ofertą handlową.
Niebieską diodę LED SiC odkryto przypadkiem w 1907 roku ale jest sprawność była mizerna.  Idee transoptora z diodą LED i fototranzystorem pokazano w Texas Instrument w 1961 roku i po pewnym czasie pojawiły się transoptory, których cena ma malejący trend i obecnie są one całkiem tanie.
Szybkie transoptory o bardzo dużej tolerancji zakłócenia dv/dt są używane do izolowanego sterowania górnych kluczy w mostkach PWM.
Od 1979 roku Hewlett Packard obok transoptorów oferuje nadajniki i odbiorniki z łączem światłowodowym. Nadajnik+światłowód+odbiornik można traktować jako transoptor o ogromnej wytrzymałości izolacji ! Po czasie dołączyły kolejne koncerny i te przyrządy znów nie są drogie. Można ich użyć do drivera bramki tyrystora w układzie dla nN, SN, WN i NN. 
Potrzebne jest jednak pomocnicze zasilanie dla drivera bramki. Pomocniczy,obniżający  zasilaczyk impulsowy można włączyć w szereg ze snubberem RC dostarczającym prądu zasilania.

Prąd bramki do wyzwolenia tyrystorów rośnie powoli wraz  z nominalnym prądem tyrystora.
Im krótszy impuls wyzwalający tym konieczny jest większy prąd bramki ale potrzebny do wyzwolenia tyrystora ładunek bramki Qg maleje wraz ze wzrostem prądu bramki do pewnego jego poziomu, z reguły wysokiego i później  ładunek powoli wzrasta ale są to już niespotykanie duże prądy bramki, z reguły większe od dopuszczalnych.  Dla tyrystorka 1A najmniejszy ładunek bramki do wyzwolenia przy optymalnym prądzie może być około 1 nC !

Na wykresie pokazano [11] wymagany prąd i ładunek bramki dla quasi szybkiego ( Tq=20 usec ) tyrystora 8 A / 800 V. Słowo szybkość jest kontekstowe. Mały tyrystor sieciowy o napięciu poniżej 800 V  ma Tq=35 us ale takie Tq ma też duży szybki tyrystor na napięcie >1600 V.
Dla temperatur dodatnich najmniejszy wyzwalający ładunek bramki zaczyna powoli rosnąc przy czasie impulsu poniżej 0.15 usec ale dla mocno ujemnych temperatur nigdy nie rośnie !
Dla tyrystorów wysokonapięciowych ten czas wynosi około 0.5-1 usec ale minimum jest szerokie i niekrytyczne.
Przy szybkim narastaniu napięcia blokowania przez środkową warstwę tyrystora ( w dwu tranzystorowym analogu tyrystora są to Cbc jednocześnie tranzystora NPN i PNP) płynie prąd pojemnościowy dostarczając bramce ładunku. Nieliniowość tej pojemności w funkcji napięcia jest taka sama jak dla  Cbc tranzystora wysokonapięciowego. Z wymaganego do załączenia ładunku i dynamicznie dostarczonego efektem du/dt ładunku wynika dynamiczna odporność tyrystora.
Im szybciej narasta napięcie anodowe blokowania tym mniejszy jest pułap do którego musi ono narosnąć do niechcianego, szkodliwego, zakłóceniowego wyzwolenia tyrystora.
Znaczny prąd szybkiego wyzwalania bramki przy szybkim narastaniu prądu głównego tyrystora polepsza jego żywotność a tam gdzie tyrystory są łączone szeregowo jest konieczny ! Podanie prądu wyzwalania bramki przy ujemnym napięciu anody powoduje płynięcie znacznego prądu upływu i może doprowadzić do zniszczenia tyrystora, szczególnie wysokonapięciowego.

Przy szybkim narastaniu prądu załączanego tyrystora konieczne jest podanie znacznego, szybkiego impulsu bramki do wyzwolenia. Przy mocnym wyzwoleniu spadek dynamicznej mocy / energii strat w tyrystorze jest niewielki ale unika się lokalizacji tej mocy strat i lokalnego, przybramkowego  nagrzewania struktury tyrystora.
Lokalizacja strat mocy w obszarze przy-bramkowym daje mocne obniżenie tolerancji zakłóceniowej du/dt i w rezultacie niepożądane załączenie tyrystora owocujące nawet zwarciem.
Lokalizacja strat mocy stoi za drugim przebiciem tranzystora mocy oraz przegrzewaniem uzwojeń transformatora prądami harmonicznych. 

Driver bramki tyrystora w wysokonapięciowym stosie gdzie stromość narastania  napięcia może sięgnąć 500 KV/usec musi być ekranowany metalową obudową ( duży jest w tym dodatkowy udział wielowarstwowej płyty drukowanej PCB ) bowiem przez malutką pojemność do otoczenia płynie istotny prąd zakłócenia. Szczególnie czułe na zakłócenia są optyczne odbiorniki. Wymagają ekranu. 

Tyrystory ( zależnie od obudowy prąd wynosi 2.5 – 4 A ) mające w nazwie 106 a więc C106, MCR106, TIC106, TLS106... mają bardzo dużą czułość wyzwalania bramką prądem <200 uA. Typowo ten prąd wynosi ca 15 uA. Bez bocznikowania rezystorem Rgk bramki maksymalna stromość narastania napięcia  jest znikoma. Z rezystorem wynosi tylko 10 V/usec przy Rgk=1 K. Przy podwyższonej temperaturze tyrystor może wyzwolić prąd upływu. Zatem poprawne użycie tych tyrystorów z małym prądem wyzwalania wymaga aktywnego blokowania bramki załączonym tranzystorem bipolarnym lub Mosfet.
Tyrystorów „106” można użyć w łączniku prądu zmiennego załączanym w Zerze napięcia. Bramki tyrystorów 106 muszą  być jednak aktywnie blokowane co nie zawsze jest łatwe.

Tolerancja na dynamiczne zakłóceniowe du/dt załączanie tyrystorów szybko spada z temperaturą. Stąd monitoring temperatury radiatorów tyrystorów lub chłodzącej wody jest konieczny.
Czas wyłączenia tyrystora Tq wzrasta z temperaturą. Gdy temperatura tyrystora jest za wysoka  tyrystor po wymuszonym układem komutacyjnym wyłączeniu załączy się dynamicznie nawet przy niewielkim du/dt co może powodować zwarcie.
Tolerancje powiększa równoległy dwójnik RC dla bramki. Zamiast rezystora można zastosować termistor NTC.
 
Gdy tyrystor nie jest avalanche potrzebna jest wysokonapięciowa dioda Zenera do ochronnego / nadążnego wyzwolenia bramki. „Plastikowe” diody do ochrony przepięciowej serii 1.5KEXXX absorbują impuls o mocy 1500 W i czasie 1 ms o energii 1.5 J. Jak na diodę Zenera są to potężne wartości ale warystor średnicy 14 mm ( na 420 Vac ) zajmujący na PCB tyle samo miejsca absorbuje do 90 J energii. Jednak dioda nie zmienia parametrów a życiowa ilość impulsów dla warystora jest ograniczona i parametry jego po potężnych impulsach się zmieniają. Jednak diody rodziny 1.5KE są na maksymalne napięcie 440 V (1.5KE440 ) czyli przy omawianym zastosowaniu mocno za małe co wymagałoby łączenia szeregowego kilku diod. Z drugiej strony szeregowy łańcuch diod dwukierunkowych KC1.5XXX przy napięciu blokowania służyłby do wyzwalania a przy napięciu wstecznym do ochrony tyrystora ! Konieczna byłaby równoległa do G-K tyrystora tania dioda aby bramka nie była przebijana napięciem wstecznym. Jednak zdolność absorpcji energii warystora jest dużo lepsza.
Niedrogie są także plastikowe diody ponad trzykrotnie mocniejsze od diod rodziny 1.5KEXXX tolerujące impuls energii 5 J przez 1 ms.
Diody takie mogą zapewnić równy podział napięć na szeregu połączonych tyrystorów. Natomiast odporność na wyładowanie atmosferyczne musi dać typowy energetyczny warystor umieszczony na poziomie NN
Motorola i Philips a za nimi pozostałe koncerny masowo produkują ( ulepszenie technologi jest rzekomo proste i bez istotnego przyrostu kosztu produkcji ) taniutkie prostownicze diody zwykle i diody szybkie na wyższe napięcia ( ale próg napięcia  jest rozwojowo obniżany ) ze zdolnością tolerowania w modzie lawinowym Avalanche sporej mocy wstecznej.
Na wykresie pokazano tolerowaną moc wsteczną diody 1A średniej tolerancji. Biorąc pod uwagę że czas przepięciowego impulsu do wyzwolenia bramki tyrystora  jest <1 usec każda dioda z cechą Avalanche ma wystarczająca tolerancje mocy i energii. 
Można zatem jedną lub kilka szeregowo takich diod użyć do awaryjnego / nadążnego  wyzwalania tyrystora wysokonapięciowego i zapewnienia równego podziału napięć. Zdolność tolerowania wstecznego impulsu Avalanche polepsza przeżywalność diod prostowniczych w różnych awariach. Producent nie segreguje ich na napięcie „Zenera” bo są to przecież prostowniki. I tak diody Philipsa o maksymalnym napięciu wstecznym pracy 1400 V zaczynają lawinowo przewodzić ( 5 mA) przy napięciu z przedziału 1650-2400 V a więc bardzo szerokiego. Zatem należałoby takie diody segregować lub jeśli dyspersja jest mała po prostu zmierzyć to napięcie przebicia.
Zwraca uwagę potężna przeciążalność prądowa masowych 3A plastikowych diod rodziny 1N540X mających taką samą obudowę jak KE1.5XXX.
Zatem proste, nienowoczesne  licencyjne krajowe tyrystory największych mocy można użyć w zastosowaniach energetycznych.  
CEMI produkuje transoptory i wykonanie nadajnika - odbiornika do wyzwalania izolującym światłowodem jest dla trywialne.

 W transoptorach Motoroli ( liczni naśladowcy ) elementem wyjściowym jest tranzystor, tranzystor wysokonapięciowy o Uceo=400V, tyrystor , triak lub optotriak załączany w „zerze napięcia”, która  to strefa „Zero” wynosi bezwzględne 5-20 V, zależnie od egzemplarza. Po początkowym napięciu blokowania optotriaczków 400V ( MOC3040,  tania obudowa DIL6 z dwoma niewykorzystanymi pinami ) rozszerzono rodzinę optotriaczków do 600 V i prawdopodobnie kolejny krok będzie do napięcia 800 V. Mają one bardzo dużą zakłóceniową odporność na zakłócenia >1000 V/usec. Optotriaki na napięcie 800V doskonale będą się nadawać do sterowania antyrównoległych tyrystorów mocy dla bez uderzeniowego operowania  kondensatorami ( czyli dwójnikami LC ) kompensacji mocy biernej na poziomie nN!
Normą w świecie staje się kompletny zestaw koniecznych towarów lub kompletna 100% usługa.
Budowa systemów z tyrystorami mocy wymaga dostępności:
-Radiatorów z akcesoriami montażowymi.
-Kondensatorów i rezystorów mocy do tłumika RC lub RCD
-Dławików ograniczających stromość narastania prądu (czasem)
-Diod lawinowych i warystorów
-Transformatorków bramkowych z odpowiednią izolacją
-Odbiorników optycznych (i nadajników) dla układów na WN i NN z izolacją światłowodem.
-Małych/miniaturowych przekładników prądowych
-Izolowanych sensorów prądu i napięcia stałego
-Wielu innych nowoczesnych elementów
-Reglamentowanych informacji
Zachodni producenci oferują do kompletu do swoich tyrystorów takie elementy.

Tymczasem zakupiona dla Laminy przez Polskę licencja na tyrystory od koncernu Westinghouse zawisnęła w powietrzu i brak jest tych elementów.
General Electric jako promotor tyrystorów wynalazł też i spopularyzował użyteczny ( dla techniki tyrystorowej ) tranzystor jednozłączowy 2N2646 (bardzo popularny, w ZSRR to KT117 ) do prostego sterowania bramek tyrystorów a potem Diak dla triaków.
Energoelektronicznych zastosowań tyrystorów jest cała masa.
Polska jest znaczącym producentem prostych i tanich statków do których i tak kupujemy drogą zachodnią elektronikę a w tym energoelektronikę, której starawy ale cenny przegląd jest w [12].
Samo cięcie i spawanie grubych blach na statki doprowadzi nas do spektakularnego bankructwa. Stocznie są faktycznie wysoko dotowane i zubażają kraj i społeczeństwo. Tylko jednostki skomplikowane i drogie są poszukiwane na światowym rynku.

1.SVC - Static VAR Compensator szybko reguluje w przemyśle pobieraną zmienną moc bierną 
-W stalownictwie dla Pieców łukowych ( mocy do 100 MW ) i Lini walcowniczych ( mocy do 30 MW )
-W górnictwie wyciągarki, potężne koparki, przenośniki taśmowe
-Potężne dźwigi, rozdrabniacze, kruszarki...  

 Układ SVC z reguły operujący na Średnim Napięciu maksymalnie składa się:
I.Załączanego elektromechanicznie dławika
II.Załączanego elektromechanicznie kondensatora z szeregowym dławikiem na 5 harmoniczną
III.Załączanych tyrystorami kondensatorów z szeregowymi dławikami. Thyristor Switched Capacitor (TSC)
IV.Regulowanym fazowo tyrystorami dławikiem pobierającym moc bierną. Thyristor Controlled Reactor (TCR)
Trwałość elektromechanicznych przekaźników, styczników i wyłączników CB jest dużo większa (>10...100 razy) niż ich trwałość elektryczna. Szczególnie kosztowne jest rozłączanie prądów zwarciowych.
Stąd energetyczne dławiki i kondensatory, elektromechanicznie zwykle załącza się i wyłącza tylko raz dziennie a rzadko kilka razy .
Kondensatory TSC z szeregowymi dławikami nastrojone są na harmoniczne 5, 7 i ewentualnie razem 11 i 13. „Kondensator” (dwójnik LC ) na 7 harmoniczną można włączyć tylko wtedy  gdy załączony już jest kondensator na 5 harmoniczną. „Kondensator” na 11 i 13 harmoniczną można włączyć tylko wtedy wtedy gdy załączone są kondensatory na 5 i 7 harmoniczną.
Tyrystory TSC załączane są (powinny być ) w zerze napięcia na nich. Kondensatory są powoli rozładowywane równoległymi rezystorami lub szybko nasycającym się dławikami małej mocy (P) z rdzeniem. Można nimi operować często ale wskazane jest załączenie z biegunowością napięcia przeciwną do pozostałego namagnesowania rdzenia dławika aby dławika nie przeciążać nadmiernie. Przy załączeniu w Zerze napięcia proces przejściowy oczywiście zachodzi w obwodzie LC ale jego  energia jest mało istotna. Teoretycznie możliwe jest załączenia tyrystorów obwodu LC pod kątem fazowym minimalizującym proces przejściowy ale zachodnia literatura tego tematu nie porusza. Lepiej gdy do układu sterującego podane jest napięcie na tyrystorach a nie napięcie sieciowe bowiem kondensatory z rezystorami rozładowują się powoli. Można łączników tyrystorowych użyć tylko w dwóch fazach. Ilość tyrystorów w trzech łącznikach można zmniejszyć stosując antyrównoległe diody mocy zamiast jednego tyrystora . Trzy tyrystory mogą być połączone od „dołu” dwójników LC w trójkąt. 
Płynnie regulowaną kątem wyzwalania moc bierną Q pobierają dławiki TCR w układzie trójfazowym. Może być po jednym a nie jak pokazano po dwa dławiki. Dławiki z rdzeniem są tu nieefektywne  ale można zastosować specjalnej konstrukcji transformator o wielkiej indukcyjności rozproszenia z Uz=100 %. Oprócz zalety ciągłej regulacji mocy biernej Q generują one znaczne harmoniczne i stąd konieczne jest załączenie dwójników LC absorbujących harmoniczne. Charakterystyki jedno i trójfazowego fazowego sterowania dla szeregowych dwójników RL oraz spektrum harmonicznych znane są z literatury („Układy energoelektroniczne...”, H.Tunia..., WNT 1982 ) i nie ma tu elementu nowości i potrzeby objaśniania. 
Szkodliwość prądu biernego i  harmonicznych rośnie z ich kwadratem i stąd użycie TCR nie jest konieczne a może nawet jest niewskazane.   

2.Szczęśliwie trwa pokój ale system energetyczny winien być odporny na uszkodzenia linii przesyłowych i stacji elektroenergetycznych przez agresora. Zdarzają się też nierzadkie upadki systemów energetycznych w czasie pokoju. Ponieważ minimum generacji mocy bloku  jest wysokie przy nadmiarze generowanej mocy niemożliwej do odbioru blok/i trzeba odstawić a ich powtórne uruchomienie wymaga dużo czasu. Po awaryjnym wyłączeniu reaktora jądrowego, skutkiem zatrucia rdzenia ksenonem, można go włączyć dopiero po 21-25 godzinach. Możliwa może być szyba rekonfiguracja sieci przesyłowej /odłączenie części odbiorców  i trzeba zapewnić blokowi / blokom obciążenie na niedługi czas. Kocioł z mniejszą mocą może awaryjnie pracować zasilany rozruchowym mazutem lub gazem ziemnym.
Stalowe oporniki rozruchowe stosuje się w lokomotywach i konstrukcja rezystora sumarycznej ( załączana jedna lub dwie połówki ) mocy 50-200 MW jest prosta. Z wymuszonym silnym chłodzeniem powietrznym rezystor mocy może być stosunkowo niewielki.
Rezystor może być załączony typowym wyłącznikiem ale dopuszczalne są przecież tylko rzadkie operacje i w czasie rekonfiguracji / restauracji systemu jest to poważne ograniczenie. Do momentalnych operacji opornikiem mocy można na poziomie SN użyć potężnych tyrystorów. Na krótkie ( szkodliwe harmoniczne prądu !) okresy czasu możliwa jest nawet płynna fazowa regulacja mocy z uwagi na niewielki prąd w stosunku do nominalnego prądu generatora.
Dynamika konfliktów zbrojnych wskazuje na to że żołnierze i cywile widząc sprawność atakowanego państwa nie ulegają panice i opór obrony może być bardzo silny oraz skuteczny.
Wola walki czyli morale jest czasem ważniejsza niż  najbardziej wyrafinowany sprzęt. Jest ona najważniejszym czynnikiem w wojnie. Potężne Stany Zjednoczone nie złamały woli walki Wietkongu oraz Wietnamczyków i musiały się wycofać.

3.Zaletą kolejowej trakcji 25-27.5 KVac jest duża moc ( >12 MVA ) możliwa do pobrania przez pociągi oraz duże odległości zasilających podstacji a przy ograniczonych mocach dystanse do 90 Km !  Faktycznie bywa to trakcja  2 x 25 KV czyli 50 KV ale nie będziemy się w to zagłębiać.  Moc 5 MW możliwa do pobrania z ciężkiej trakcji 3.3 KVdc jest najmniej dwukrotnie za mała dla szybkich pociągów a podstacje muszą być gęsto rozmieszczone co jest kosztowne.
W lokomotywie do trakcji 25 KVac z silnikami prądu stałego stosuje się takie same ( bez hamowania odzyskowego ) szeregowe silniki DC jak do lokomotywy z trakcją z napięciem stałym.  Transformator obniża napięcie 25 KVac trakcji do właściwego dla silników poziomu. Połączone są szeregowo dwa półsterowane mostki tyrystorowo - diodowe 2T + 2D. Przy jeździe z małą – średnią prędkością wysterowany jest tylko jeden mostek a w drugim przewodzą diody. Przy średnich prędkościach gdy pierwszy mostek jest już w pełni wysterowany rozpoczyna się sterowanie drugiego mostka. System taki pozwala znacznie obniżyć poziom pobieranej mocy biernej i poziom wprowadzanych harmonicznych prądu do trakcji. W pokazanym schemacie lokomotywy zachodniej są dwa niezależne systemy. Gdy jeden ulegnie zwarciowej awarii CB ewentualnie odłączy jego zasilanie i lokomotywa ma pół mocy co pozwala kontynuować jazdę czasem nawet bez wypadnięcia z rozkładu. W radzieckiej lokomotywie szeregowo połączone są trzy mostki 2T+2D co pozwala jeszcze mocniej obniżyć poziom harmonicznych oraz mocy biernej i poszerzyć zakres prędkości jazdy szczególnie przy częstym ruszaniu i małych prędkościach jazdy. W tym przypadku po awarii jednego mostka dysponujemy 2/3 normalnej mocy.
Układ z możliwością zwrotu energii do sieci jest  bardziej skomplikowany i mostki są 4T a silniki muszą być bocznikowe z niezależnie regulowanym wzbudzeniem o zmianie znaku prądu, przy zwrocie energii do sieci. 
Masowe samoloty pasażerskie i szybkie pociągi są dla bogatych krajów.
W szybkim pociągu japońskim [7,8] zastosowano napędowe silniki asynchroniczne zasilane z trójfazowego mostka PWM z tyrystorami wyłączalnymi GTO zasilanego napięciem stałym. Moc prądem sinusoidalnym do kondensatora napięcia stałego dostarcza / odbiera mostek jednofazowy z modulacją PWM z  tyrystorami wyłączalnymi GTO zasilany napięciem z uzwojenia obniżającego transformatora 25 KVac. Silniki asynchroniczne są lżejsze, znacznie tańsze  i bardziej niezawodne niż silniki komutatorowe ale elektronika invertera PWM jest na razie bardzo droga a drogie  tyrystory GTO sprawiają kłopoty z niezawodnością. 

Kompensacja szeregowa linii  jest znana [3,4,5,6] i omawiana od lat. Stopień kompensacji indukcyjności wzdłużnej linii nie przekracza 30-60%. Kompensacja ta obok zalet ma też niestety poważne wady i może być niebezpieczna dla systemu.
Na kolejowej podstacji szeregowa kompensacja kondensatorem znacznej indukcyjności linii trakcji wymaga zastosowania (TCSC) równolegle do kondensatora kompensacji C indukcyjności L z szeregowymi antyrównoległymi tyrystorami do zwalczania ferrorezonansu z transformatorami w lokomotywach.
Częstotliwość rezonansu równoległego pojemności i indukcyjności LC jest większa od 100 Hz. Załączenie tyrystora po szczycie napięcia na kondensatorze powoduje zwiększenie napięcia pierwszej harmonicznej na kondensatorze czyli jest równoznaczne ze zmniejszeniem jego pojemności i zwiększeniem stopnia kompensacji indukcyjności szeregowej linii. Wytwarzane napięcie harmonicznych na kondensatorze jest niewielkie. Takim układem można też sterować rozpływ mocy w sieci przesyłowej. 
Ale algorytm sterowania tyrystorów może tez służyć ( a może przede wszystkim ) do zwalczania subharmonicznych i zapobiegać ferrorezonansom.
Umieszczenie w podstacji kolejowej 25 Vac kondensatora kompensacji szeregowej od strony GND zmniejsza problem z izolacją sygnałów wyzwalających dla bramek tyrystorów w układzie TCSC.
Ale typowe szeregowe kondensatory kompensacji mocy biernej można lepiej umieścić za uzwojeniami obniżającego transformatora 25 KVac lokomotywy przed mostkami 2T+2D!   Kondensatory o mocy biernej  1 MVAr ważą trochę ponad  100 kg.
Na podstacji równoległa kompensacja mocy biernej dwójnikiem LC tłumi też trochę duże harmoniczne  prądu poczynając od 3 harmonicznej

Trakcja kolejowa  25 KVac ( lub raczej 2 x 25 KVac ) może być zasilana z  transformatora energią wzięta z „równoległej” do torów linii przesyłowej 220 / 400 KV. Moc tej linii NN musi być bardzo duża aby podstacje nie wywoływały szkodliwej  asymetrii napięć trójfazowych i zniekształcenia napięć prądami harmonicznymi.
Możliwe jest zastosowanie w podstacji dużej mocy maszyny trojfazowej synchronicznej lub asynchronicznej zasilanej z sieci napędzającej maszynę jednofazową zasilającą trakcje kolejowa napięciem 50 Hz lub 16 2/3 Hz. Sprzęgło między maszynami winno tłumic pulsacje momentu maszyny jednofazowej. Wadą tego rozwiązania jest znaczna cena i słaba sprawność. 
W lepszym rozwiązaniu wysokiej technologii stosowany jest inverter  trójfazowy dołączony poprzez filtr PWM do linii trójfazowej z tyrystorami GTO i mostek jednofazowy z GTO wytwarzający napięcie jednofazowe dla trakcji. Mostki połączone są napięciem stałym Udc a tam równolegle do kondensatora dołączony jest szeregowy dwójnik LC o częstotliwości rezonansowej 100 lub 33 Hz eliminujący pulsacje mocy od invertera jednofazowego. Przepływ mocy jest dwukierunkowy i hamowanie pociągów może być odzyskowe.  Rozwiązanie to jest bardzo kosztowne. Konieczna jest też filtracja napięć trójfazowych i jednofazowego z modulacją PWM. 

W diodowym trójfazowym mostku z obciążeniem indukcyjnym diody w grupach anodowej i katodowej przewodzą po 1/3 okresu. Jeśli diody zastąpimy dwukierunkowymi kluczami załączanymi na 1/3 okresu ( tak jak diody) to możliwy jest dwukierunkowy przepływ mocy ale napięcie stałe ( na wyjściu niewielki kondensator a nie dławik ) ma pulsacja taką samą jak mostek diodowy ! Pojemność kondensatorów ( polipropylenowych a nie elektrolitycznych ) na tym napięciu „stałym” musi być niewielka ale wystarczająca do zamknięcia się przez nie pulsacji prądu obciążenia. Pobierany / oddawany prąd trójfazowy ma harmoniczne ale z nimi już można sobie poradzić. Bez obciążenia przez pół czasu 1/3 okresu dioda antyrównoległa klucza ładuje kondensator a następnie GTO (lub inny klucz ) go rozładowuje. GTO  nie może być za długo włączony bowiem przez diodę jednego klucza i GTO drugiego nastąpi zwarcie między fazami gdzie początkowo napięcie jest zerowe ale rośnie. Odpada problem stratnych snubberów przy GTO bowiem od strony trzech faz, sieć może mieć kondensatory. Oczywiście połączenia trójfazowego mostka kluczy z kondensatorami po stronie AC i DC muszą być niskoimpedancyjne.
Wadą tego rozwiązania są pulsacje napięcia DC i harmoniczne w prądzie sieciowym.
 Łącząc szeregowo dwa takie konwertery zasilane z uzwojeń D i Y transformatora ( chodzi znów o przesuniecie napięć o 30 stopni ) napięcie tętnień na wyjściu mocno spadnie identycznie jak w prostowniku  m=12 pulsowym. Mocno spadają też harmoniczne prądu zmiennego. Natomiast nie można konwerterów połączyć równolegle przez dławik wyrównawczy bo są to konwertery VSI a nie CSI !
 
Natomiast wyjściowy potężny jednofazowy inverter z kłopotliwą modulacją PWM możemy zastąpić szeregowo połączonymi inverterami ( Faktycznie szeregowo są połączone poprzez transformatory co dodatkowo umożliwia uzyskanie wysokiego napięcia. Zasilanie napięciem stałym DC mają wspólne ) dającymi napięcie quasi prostokątne 50 Hz ale z czasem zerowego napięcia w półokresie  Idea sumowania napięć prostokątnych dla otrzymania krzywej schodkowej przybliżającej napięcie sinusoidalne jest znana ( źródło pierwotne: Bedford B.D., Hoft R.G., Principles of inverter circuits. New York. John Wiley. 1964. Autorzy byli pracowaniami i popularyzowali tyrystory GE !) od lat. Schodkowa aproksymacja napięcia często ma eliminować harmoniczne o największych amplitudach. Już przy 6 schodkach napięcia wyjściowego quasi sinusoidalnego  THD są mniejsze od 7%.  

4.Najsilniejsze tyrystory z chłodzeniem wodnym stosowane są w dużych ilościach w systemach HVDC. Kompletne klucze stanowią 20-30% kosztu ( dominuje w tym koszt tyrystorów ) całego obiektu.
Systemy HVDC są ekonomiczne dopiero przy liniach przesyłowych NN długości ponad 500 - 1000  KM. Znacznie mniejsze są straty przesyłu prądu stałego ale wysoki jest koszt inwestycyjny stacji z inverterami. Nie ma jeszcze wyłączników do napięcia stałego NN i w zasadzie linia łączy dwie stacje. W przypadku kabli na dnie morza możliwe jest tylko użycie napięcia stałego z uwagi na ogromną generowaną moc bierna przez pojemność kabla w systemie prądu zmiennego  50/60 Hz.
Invertery bez linii przesyłowej między nimi ( Back to back ) mogą łączyć dwa energetyczne asynchroniczne systemy prądu zmiennego.
Invertery systemów HVDC od strony napięcia zmiennego wyposażone są w rozbudowany i drogi filtr harmonicznych. Mniejszy filtr jest stosowany po stronie napięcia stałego.
We wszystkich inverterach komutowanych naturalnie siecią  niebezpiecznym i szkodliwym zjawiskiem jest przy zakłóceniu napięcia trójfazowego przewrót falownika skutkujący dużym prądem pseudo zwarciowym.
Napięcia trójfazowe z uzwojeń D i Y  do dwóch szeregowych mostków tyrystorowych invertera można podać poprzez kondensatory szeregowej kompensacji mocy biernej, szczególnie przy długich, „elastycznych” liniach. Czy rozwiązanie takie jest w świecie stosowane nie wiadomo ale przeprowadzone praktyczne przez autora próby w prostym układzie jednofazowym dają poprawne rezultaty. W pracy inverterowej przewrót falownika jest trudniejszy do wywołania i całkowicie bezpieczny. Zatem rozwiązanie jest bardzo dobre.   

5.Obecnie linie przesyłowe HVDC łączą tylko dwie stacje co jest poważną wada sieci HVDC. Dowolny kierunek przepływu mocy wynika z biegunowości napięcia na linii przesyłowej. Prąd ma zawsze ten sam znak. Zdolność rozłączania prądu stałego przez wyłączniki jest znikoma. Przekaźnik na 250Vac-10Aac może bezpiecznie przy napięciu 250Vdc rozłączyć prąd zaledwie 100 mAdc.
Wyłącznikiem w sieci HVDC mogą być połączone szeregowo  tyrystory wyłączane bramką GTO. Przy wyłączaniu snubbery RDC dają w miarę równy dynamiczny podział napięć na tyrystorach  ale konieczne jest  zaabsorbowanie energii z indukcyjności linii przez potężne warystory, które jednak do ochrony przez piorunami są produkowane i stosowane.
Tyrystory GTO są z reguły asymetryczne (ale są też wolniejsze symetryczne) i mają przywartą rezystorem anode jak tyrystory ASCR i bardzo duży prąd podtrzymania. Dla małych jednostek jest to 10 % In a dla dużych 3% In. Tak więc przy małym obciążeniu konieczne jest podanie co jakiś czas impulsu do załączenia tyrystora, który się wyłączył . W uwagi na to że tyrystory są na poziomie NN zasilanie drivera bramki jest bardzo skomplikowane. Driver bramki niczym układ CMOS nie może statycznie pobierać żadnej mocy.
Małe moce do naładowania i podtrzymywania napięć na kondensatorach – buforach driverów mogą pochodzić z :
-Transformatora akustycznego z prostownikami
-Ogniw fotowoltaicznych zasilanych w światło laserami poprzez światłowody lub silne kierunkowe oświetlenie hali z przekształtnikiem
-Trwałych (> 10 lat ) baterii lub akumulatorów
Oczywiście podczas akcji On / Off prąd przepływający przez snubber RCD podładowuje kondensatory zasilające driver co pozwala na przykład podtrzymywać podanie impulsów bramki przy małych obciążeniach gdy tyrystor się sam wyłącza. 
Zaletą GTO jako wyłącznika jest szybkość operacji i w sytuacji awaryjnej rozłączenie odbędzie się zanim prąd zwarcia istotnie narośnie. Ponieważ tyrystor wysokonapięciowy nie może długo tolerować pełnego napięcia blokowania konieczne jest szeregowe zastosowanie typowego konwencjonalnego wyłącznika NN, który i tak musi być stosowany z uwagi na wymogi bezpieczeństwa. Chwilowy prąd zwarcia linii HVDC wynika z impedancji falowej linii a ustalony jest stabilizowany przez regulator invertera. Nie ma więc w systemie HVDC czegoś takiego jak potężny prąd zwarcia typowy dla linii prądu zmiennego.
Wyłącznik do systemu HVDC można by też wykonać na zwykłych, niewyłączalnych tyrystorach w wymuszoną komutacją ale byłby bardzo skomplikowany i powolny w akcji.
Powolny wyłącznik do systemu HVDC można wykonać na dwóch konwencjonalnych wyłącznikach i potężnym pozystorze PTC ale takowe nie są produkowane. 
Tak więc możliwa jest budowa rozbudowanej przesyłowej sieci HVDC z wieloma dostawcami i odbiorcami mocy prądu stałego !
Pozystor PTC w odbiorniku TVC zasila przez chwilę gasnącym prądem sieciowym circa 5 Aac  cewkę  rozmagnesowującą kineskop. Budowa potężnego pozystora  do wyłącznika HVDC jest jak najbardziej możliwa.
Z pozystorem od TVC wykonano testowy układ z dwoma odpowiednio sterowanymi przekaźnikami. Działa całkowicie poprawnie załączając i wyłączając prąd stały.
Mankamentem wyłącznika prądu stałego DC z pozystorem jest konieczność odczekania na ostygnięcie pozystora bowiem z gorącym pozystorem niemożliwie jest wyłączenie a próba spowoduje zniszczenie palącym się łukiem wyłącznika. 
 
6.Moc największych regulowanych tyrystorowych napędów prądu stałego walcarek wynosi 10 MW. Są też inne zastosowania dla potężnych regulowanych napędów.

7.Moc tyrystorowych zasilaczy dla palników plazmowych dochodzi do 7 MW z napięciami 3 - 12 KVdc.

8.Trzeba testować nowo wybudowane linie energetyczne i sprawdzać jakość linii istniejących. Tyrystorami falownika szeregowego podajemy poprzez rezonansowy dławik o dużej dobroci  napięcie  do „rezonującej” ( jest elementem C obwodu LC falownika)  linii SN-WN. Obserwujemy napięcie na linii gdzie doskonale widać ulot ! Ponieważ dławik jest niskostratny to łatwy jest pomiar energii rozpraszanej przez ulot.
Cały system można umieścić na ciężarówce !

Inne zastosowania:
1.Energia podana tyrystorem z silnej baterii kondensatorów ( szczegóły konkretnych urządzeń w  [9] do odpowiedniej cewki powietrznej może pożytecznie kształtować materiał w wytworzonym silnym polu magnetycznym co trudno jest wykonać inną metodą. Moc klucza tyrystorowego jest znaczna. Równolegle do kondensatora dana jest dioda aby wydłużyć impuls i zapobiec zmianie znaku napięcia i prądu.
Testowana jest możliwość konstrukcji „działa elektromagnetycznego” w którym pocisk byłby bardzo silnym impulsowym polem magnetycznym rozpędzony do prędkości rzędu 1-2 Km/ sec.   

2.Impuls HV podany z tyrystorowego generatora „jonizacji” do nietopliwej elektrody wolframowej w metodzie spawania TIG ( Tungsten Inert Gas, elektroda jest celowa trochę radioaktywna co regulują normy i kolorowe oznaczenie elektrody ) pozwala zajarzyć łuk bez dotykania elektrodą. Bez dotykania trwałość elektrody wolframowej  jest wysoka co ma zasadnicze znaczenie dla automatyzacji procesu spawania.
Pojedyncze impulsy HV o gładkich zboczach nie stwarzają wielkiego problemu z zakłóceniami EMC. Gdy iskra nie przeskoczy i łuk się nie zapali ( elektroda jest za daleko od spawanego przedmiotu )  po pierwszym impulsie HV system może podjąć działania korekcyjne. Na przykład zmienić odrobinę dane w programie robota lub CNC.

3.Krótkie impulsy HV podane z tyrystorowego generatora mocy podane do elektrod w sterylizowanym spożywczym płynie podczas wyładowania łukowego zabijają mikroby falą uderzeniową, promieniowaniem UV i chwilowym powstaniem rodników. Ta sterylizacja nie zmienia smaku napoju w przeciwieństwie do pasteryzacji. 

4.Wysokonapięciowy tyrystor mocy może podać laserowi impuls energii  z kondensatora poprzez formujący kształt impulsu obwód LC. Taki obwód LC stosowany jest od lat czterdziestych (temat jest znany ) do zasilania magnetronów w radarach. Kluczem mocy był wtedy tyratron wodorowy.

5.Wysokonapięciowy tyrystor mocy może szybko zewrzeć (Crowbar) zasilanie chronionego, drogiego urządzenia jak klistron czy potężny zasilacz HV. Zadanie to wykonywał dodatkowo wyzwalany hermetyczny Spark Gap ( ma dodatkową elektrodę do wyzwalania ) ale tyrystor może być szybszy.

6.Tyrystorowy ( szybkie tyrystory ) falownik CSI dużej mocy o średniej częstotliwości szybko nagrzewa w przemyśle obrabiane (na przykład hartowane ) metalowe  detale.

7.Moc zgrzewarek oporowych punktowych dochodzi do 1.5 MVA przy prądzie zgrzewania przekraczającym 160 KA. Mniejsza jest moc zgrzewarek z elektrodą – rolką do wykonywania zgrzewanego szwu. Transformator może być załączany do sieci antyrównoległą parą tyrystorów z fazą pozwalającą uniknąć bardzo szkodliwego nasycenia rdzenia transformatora i impulsu prądu. Równolegle z zasilanym transformatorem może być szeregowy dwójnik LC do kompensacji mocy biernej. Kompensacja może być też (taniej ) wspólna dla wielu zgrzewarek.
Tyrystorowy falownik może zasilać średnią częstotliwością 500-1000 Hz względnie mały transformator przenoszony ramieniem robota wykonującego zgrzewanie karoserii samochodu osobowego. Za transformatorem jest dwupołówkowy prostownik z dwoma potężnymi diodami dyskowymi. Transformator i diody są intensywnie chłodzone przepływającą zdemineralizowaną wodą. Prąd tych diod ogranicza moc tych zgrzewarek. Rdzeń transformatora wykonany jest z cieńkich blach walcowanych na zimno lub permalloyów. Koszt robota przemysłowego szybko rośnie z jego udźwigiem a zgrzewarka z inverterem umożliwia w ogóle zgrzewanie z użyciem robota.  Robot w tej roli zastępuje 5 pracowników !
Prostsza jest konstrukcja invertera z wysokonapięciowymi tranzystorami mocy ale są one jeszcze drogie.   

I tak dalej. Wiele zastosowań wymieniono w cytowanym wcześniej materiale Westinghouse.

 Tyrystor jest kluczem pół – kontrolowalnym to znaczy można go bramką załączyć ale wyłączy się dopiero po zaniku prądu anodowego. Wyłączyć bramką można znacznie droższe tyrystory GTO.
Tyrystor jest dobrym kluczem do sterowanego fazowego prostownika ale już nie sterowanego fazowo falownika (inverter tyrystorowy z naturalną komutacją sterujący silnik DC  dostarczając mu  moc jest prostownikiem a odbierając przy hamowaniu falownikiem ) bowiem przy chwilowym obniżeniu napięcia sieci ( typowe, rutynowe dla sieci energetycznej rozłączenie zwarcia ) może nastąpić w nim przewrót falownika. Jest to najpoważniejsza wada wszystkich tyrystorowych napędów prądu stałego. Chwilowy zanik napięcia powoduje zakłócenie pracy napędów  DC i wyzwala przerwę w pracy całej linii produkcyjnej a nierzadko prowadzi do uszkodzenia bezpieczników topikowych chroniących tyrystory i samych tyrystorów. Ograniczenie kąta pracy falownika polepsza bezpieczeństwo pracy ale pogarsza własności całego napędu. 
Ogromną zaletą tyrystora jest na tle tranzystora duża gęstość prądu i wielka przeciążalność. Niepowtarzalny prąd zwarciowy tyrystora wynosi 8..30 razy Itav. Tranzystory faktycznie żadnej przeciążalności prądowej kolektora nie mają. Jedna ze struktur tranzystorów mocy ma po selekcji i obudowaniu aż 32 oznaczenia typu. Maksymalny selekcyjny – katalogowy  prąd kolektora wynika z mocnego spadku wzmocnienia prądowego danego chipa. 
Ponieważ parametry tranzystora psują się wraz z prądem kolektora rzadko prąd szczytowy przekracza 2/3 prądu maksymalnego ciągłego. 

Szczęśliwie tyrystory mają wysoką przeciążalność prądową bowiem bez tego większość ich zastosowań nie byłaby możliwa lub sensowa.
Najszybsze tyrystory stosowane były w układach odchylania poziomego H-Out odbiorników TVC. Do niepowodzenia komutacji i zwarcia zasilacza dochodziło tam na skutek wyładowania w kineskopie.
Po stwierdzeniu przeciążenia blokowany był tyrystor za sieciowym mostkiem prostowniczym („bezpiecznik eletroniczny ”) prostownika pojemnościowego a po chwili odblokowany. Czas przerwy musiał wystarczyć na ochłodzenie struktury tyrystora komutacyjnego momentalnie rozgrzanego incydentem zwarciowym  i wynosił poniżej 1 sekundy.
Pomysłowy system chroniący, przed zwarciem przy niepowodzeniu komutacji, szybkie tyrystory mocy w inverterach PWM do regulowanego zasilania częstotliwościowego silników asynchronicznych opracowano w General Electric. Jest on powszechnie naśladowany. Temat ten omówiono osobno na przykładzie invertera GE AF3060.
Niemniej tyrystorowe falowniki do silników prądu zmiennego nie zyskały popularności.

Rosnąca temperatura chipa podnosi czas Tq wyłączenia tyrystora i za duża spowoduje niepowodzenie komutacji.  
 
Deklarowany przez producentów niepowtarzalny prąd zwarciowy nie ma pełnej definicji w normach międzynarodowych. Przyjmuje się że nie powinien on w życiu tyrystora powtórzyć się więcej niż 1000 razy.

 Duży prąd zwarciowy mają również tyrystory GTO wyłączane bramką ale maksymalny prąd możliwy do rozłączenia bramką Itcrm  jest tylko 2-5 razy  większy od nominalnego prądu Itav.
W japońskich trakcyjnych inverterach zasilających silniki asynchroniczne 600 KVA stosowane są tyrystory GTO 1000 A / 2500 V. 
Symetryczny tyrystor GTO z napięciem wstecznym jak blokowania  jest znacznie wolniejszy od asymetrycznego tyrystora GTO ze zwartą anodą ale asymetryczne GTO nie tolerują napięcia wstecznego i do zastosowań VSI muszą pracować z diodą antyrównoległą a w falowniku CSI z diodą szeregową. Tyrystory GTO asymetryczne mają bardzo duży prąd podtrzymania Ihold i stan niskoprądowego  załączenia musi być podtrzymywany znacznym prądem bramki ( W największych GTO podtrzymujący  Ig+ do 2-5 A. GTO zachowuje się wtedy jak tranzystor NPN o małym wzmocnieniu ) co sprawia ze driver musi mieć zasilacz sporej mocy z transformatorem a to mocno ogranicza napięcie zasilania invertera do poziomu roboczego circa 3 KV. Przy wyższych napięciach trzeba korzystać z prądu płynącego przez kondensator snubbera i bardzo oszczędzać energie.

Na wykresie [10] pokazano charakterystykę wyjściową GTO BTV59 o Itav=15 i i Itcrm=50A. Przy zbyt małych prądach bramki i anody GTO zachowuje się liniowo jak tranzystor NPN co jest niebezpieczne i przy dużych napięciach Uak prowadzi do zniszczenia tyrystora.
Rozwiązanie problemu dostawy energii (moc rzędu 20-50 W) do zasilacza drivera GTO pod wysokim napięciem jest trudne. Można dopuścić do samo - wyłączenia się GTO przy małym prądzie i po chwili znów go dużym impulsem prądu bramki ( dla najmniejszego ładunku bramki ) załączyć po to aby prąd płynący przez snubber dostarczał energii zasilania driverowi. 
Katalogowe tranzystory Power Mosfet produkowane są na napięcia Uds do 1500 V ale można uzyskać większe napięcie oczywiście kosztem zwiększonej oporności załączenia Rdson. Łącząc taki tranzystor z GTO w układ niby „Darlingtona” mamy bez poboru mocy rozwiązany problem podtrzymania przewodzenia GTO przy małych prądach a zarazem Mosfet będzie diodą lawinową Avalanch i awaryjnie włączy bramką GTO. Energia dla pojemności bramki Mosfeta do załączenia systemu jest ( w kontekście systemu ) znikoma. Dostarczenie malutkiej mocy startowej może się odbyć tak jak dla tyrystora w systemach HVDC.    

Tyrystory GTO wyzwolone szybkim i silnym impulsem bramkowym ( dla największych GTO forsowany impuls bramkowy  ma początkowo 100 A ) tolerują całkiem dużą szybkość narastania prądu załączanego ( niektóre nawet 1000 A / usec ale z reguły dużo mniej ) co ma duże znaczenie w inverterach VSI i pozwala stosować słabą ochronę przed stromością di/dt jak pokazano na schemacie półmostka. Jednak dioda bocznikująca dławik idący do + zasilnia nie może być przypadkowa.
Podany do bramki GTO prąd wyłączający jest chwilowo tylko 3-4 razy mniejszy niż maksymalny kontrolowalny prąd anodowy czyli Ig- jest bardzo duży.
Znakomitym kluczem do drivera bramki GTO są tranzystory Mosfet w obudowie TO220 na napięcie Uds=50 V na prąd ciągły do 50 A a szczytowy do 150 A. Cały driver może być niewielki i umieszczony na PCB bardzo blisko GTO co pozwala minimalizować bardzo szkodliwą indukcyjność połączenia z bramką. Im impuls wyłączający GTO jest szybszy i mocniejszy tym mniejszy jest jego ładunek, podobnie jak z włączaniem. W zasilaczu drivera GTO trzeba użyć kondensatorów elektrolitycznych o bardzo małym ESR ( bo wymagany jest potężny impuls prądu do wyłączenia GTO bramką i silny od małostratnego włączenia) ale takowe są już masowo produkowane do zasilaczy komputerowych i komputerów. Widać tu synergie rozwojową. Mosfety i kondensatory ułatwiają budowę małego wysoce funkcjonalnego drivera, który może być blisko GTO.  
Koncern Philips dla swoich bardzo szybkich ( wielkie GTO na duże napięcie są wielokrotnie wolniejsze ) epitaksjalno - planarnych asymetrycznych tyrystorów GTO ( wykresy są dla typu BTS59 w obudowie TOP3 ) podaje wykresy maksymalnej szybkości narastania napięcia anodowego przy wyłączaniu w funkcji wyłączanego prądu i napięcia podanego do bramki. Im większe jest napięcie bramkowe i niższa indukcyjność tym szybsze i mniej stratne jest wyłączenie i mniejszy wymagany snubber. Tylko dla małych prądów  dla najnowszych GTO z mocnym sterowaniem bramki snubber napięciowy jest zbędny co brzmi bardzo optymistycznie. Ale  przy większych prądach pojemność snubbera silnie rośnie i mocno rosną dynamiczne straty mocy. Ale napięcie bramkowe nie może być za duże bowiem napięcie przebicia bramki jest około 15-20 V.  Indukcyjność w obwodzie bramki jest bardzo szkodliwa !

Czas opadania Tf wyłączanego prądu anodowego tych tyrystorów wynosi około 250 ns i jest krótki nawet na tle tranzystora o mniejszym napięciu Uceo  ale po nim występuje niestety długa, stratna faza przeciągania wyłączanego prądu ( poniżej  10% wyłączanego prądu anodowego ) przy rosnącym wysokim napięciu Uak. Asymetryczny tyrystor GTO może być  użyty jako bardzo szybki tyrystor o Tq trochę ponad mikrosekundę ( nie ma tak szybkich konwencjonalnych tyrystorów, szczególnie ze wspomagająca  wyłączenie niewielką ujemną polaryzacją bramki ) ale zaporowy koszt tego tyrystora praktycznie eliminuje to rozwiązanie z pola widzenia.
Maksymalna stromość narastania napięcia anodowego du/dt tyrystora GTO w stanie wyłączonym ( identyczna definicja jak zwykłego tyrystora ) zależy od oporności Rgk i ewentualnie ujemnej polaryzacji  bramki ( konieczna dla najwyższych napięć ) w stanie gdy nieaktywny driver ze zbyt niskimi napięciami zasilania  jeszcze nie podaje ujemnego napięcia bramki. Dla bezpieczeństwa wymagana jest bardzo duża wartość tej stromości rzędu 1000-5000 V / usec lub lepiej. Przy wstecznej polaryzacji bramki napięciem -5V stromość ta przekracza 10 000 V/usec. Wymagana mała oporność Rgk powodowałaby koszmarne straty w stanie operacyjnym drivera i stąd propozycja  autora [P] aby do spoczynkowej blokady bramki GTO zastosować normalnie załączony (!) tranzystor JFet odblokowany bramką gdy pojawią się napięcia zasilania drivera i stanie sieon aktywny. W obudowach tranzystorów sygnałowych TO92 są produkowane tranzystory JFet o najmniejszym Rdson=4 Ohm. Cztery takie tranzystory połączone równolegle  mają oporność 1 Ohm i przy nieaktywnym driverze pewnie blokują bramkę największego GTO i w momencie podania zasilania mocy tyrystory GTO na pewnie się nie załączą dynamicznie efektem du/dt. Dla średniej wielkości GTO wystarczy jeden taki tranzystor JFet. Generalnie drivery bramek GTO powinny być zasilone jeszcze przed podaniem zasilania mocy.
Przy wyłączaniu stromość narastania napięcia ( i moc impulsu strat w tyrystorze ) jest ograniczana snubberem RCD ( lub dedykowanym systemem ) z drogim kondensatorem energoelektronicznym pojemności 1-10 uF przejmującym na moment potężny prąd wyłączanego GTO.
Teoretycznie duże GTO mogą operować do częstotliwości 1 KHz ale w praktyce jest to do kilkuset a nawet 100 Hz.
Ponieważ włączeniu i wyłączeniu GTO towarzyszą silne impulsy energii  minimalne czasy włączenia i wyłączenia nie mogą być skracane bowiem struktura musi odpocząć.  O bezpieczeństwo GTO winien dbać system sterowania i dodatkowo sam driver. Gdy czas włączenia był za krótki Driver winien wyłączyć GTO według rozkazu  i się zablokować. Próba załączenia GTO po zbyt krótkim czasie wyłączenia powinna być sabotowana a sam Driver też powinien się zablokować.
Driver winien obserwować napięcie na anodzie GTO w czasie załączania i gdy ono w stanie zwarcia za słabo spada  momentalnie przerwać wyzwalanie i podać na bramkę napięcie wyłączające i zablokować się.

Koncern Sony w wykonawczym układzie odchylania poziomego H-Out do odbiorników TVC stosował tyrystor GTO typu SG613 ale odszedł od tego rozwiązania bowiem układ z tranzystorem wysokonapięciowym jest trochę prostszy i  tańszy a system jest bardziej niezawodny.

Podsumowując temat tyrystora GTO:
-Im wyższe jest katalogowe napięcie tym wolniejszy jest GTO i przyrządy wysokonapięciowe są powolne.
-Indukcyjność obwodu bramki GTO jest krytyczna i ma być jak najmniejsza.
-Po szybkim spadku wyłączanego prądu następuje długie ( circa 10 x Tf ) przeciąganie prądu co skutkuje dużymi stratami dynamicznymi co ogranicza częstotliwość modulacji PWM.
-Kondensator snubbera musi być zwymiarowany na największy prąd jaki wyłączy GTO co skutkuje średnią dużą mocą (nawet gdy wyłączany przez GTO jest mały prąd ) wydzielana w rezystorze snubbera RCD. Bardzo ciekawe i proste rozwiązanie snubbera du/dt i jednocześnie di/dt bez rezystora mocy ale z rekuperacją energii (można ja też stracić rezystorem mocy ) stosują Japończycy. Ale rekuperowaną moc z poziomu napięcia rzędu 5% napięcia zasilania mocy trzeba przetwornicą ( niemałej mocy ) zwrócić do napięcia zasilania mocy. Rozwiązanie to otwiera wiele zastosowań dla GTO !
-Potężny driver do bramki dużego GTO jest bardzo trudny. Sam Driver ma dostarczyć elementarne bezpieczeństwo GTO.  Zaawansowane informacje pochodzą tylko od Japończyków. Ratunkiem są równolegle połączone ( tylko dla częśći Off ) tranzystory Power Mosfet w obudowie TO220 na napięcie Uds=50V i potężny prąd. Z uwagi na niska częstotliwość operacji GTO średnia moc strat w nich jest mała i radiatory są zbędne. Philips [10] dla swoich GTO podaje prymitywny testowy Driver i z racji użycia tranzystorów bipolarnych nieprzydatny nawet dla średnich GTO a co dopiero dużych i bardzo dużych. Czas forsowania prądu załączenie bramki wynosi tu 1.5 usec a dla dużych wysokonapięciowych  GTO musi on wynosi 5-20 usec.
Z użyciem Mosfetów i kondensatorów o małym ESR Driver może być mały i umieszczony blisko bramki GTO.
Pomysłowe zasilacze do Driverów tyrystorów konwencjonalnych i GTO w układach wysokonapięciowych gdzie nie można użyć transformatorów są wytworem ludzkiego geniuszu
Zainteresowanie koncernu General Electric, który tyrystor skomercjalizował i publikacjami na wysokim poziomie spopularyzował, od dłuższego czasu topnieje. Jest to z racji wad tyrystorów konwencjonalnych i GTO w pełni zrozumiałe. GE cały czas poszukuje lepszego klucza dla energoelektroniki.

W 1971 roku znane były teoretycznie i w części praktycznie  już wszystkie rodzaje tranzystorów...
poza przeoczonym IGBT - Insulated Gate Bipolar Transistor. GE jako pierwszy w świecie ( ale zostały opracowane w Japonii ) w katalogu na 1985 rok oferuje tranzystory mocy IGBT. Sterowane bramką są tak samo wygodnie  jak tranzystory Mosfet i przy dużych napięciach Uce gęstość prądu jest dużo większa niż w Mosfecie i tym większa (!) im IGBT jest wolniejszy. Niestety występuje w nich stratne przeciąganie prądu identyczne jak w tyrystorach GTO !  Nawet po udoskonaleniu będą to klucze dynamicznie stratne dla niskich częstotliwości pracy. Ale w dziedzinach dużej mocy częstotliwość przełączania zawsze jest niewielka 

Literatura

1.A.G. Milnes, Semiconductor Devices and Integrated Electronics,  Van Nostrand Reinhold, 1980.

2.O.L. Harding, P.D. Taylor, and P.J. Frith, "Recent advances in high voltage thyristor design", Fourth International Conference on AC and DC Power Transmission, London, pp. 315-319, 1985.

3.Iliceto, F. and Cinieri, E. (1977) Comparative analysis of series and shunt compensation schemes for AC transmission systems. IEEE Transactions on Power Apparatus and Systems, PAS-96 (1), 167–79.

4.Jancke, G., Fahlen, N., Nerf, O. (1975) Series capacitors in power systems. IEEE Transactions on Power Apparatus and Systems, PAS-94, 915–25.

5.Ashok Kumar, B.S.A., Parthasawathy, K., Prabhakara, F.S. and Khincha, H.P. (1970) Effectiveness of series capacitors in long distance transmission lines. IEEE Transactions on Power Apparatus and Systems, PAS-89 (4), 941–50.

6.Miller, T.J.E. (1982) Reactive Power Control in Electric Systems, John Wiley & Sons, Inc., New York.

7.Akiteru Ueda, Masahiko Ibamoto, Hiroshi Narita (1983). GTO Inverter for AC Traction Drives
IEEE Transactions on Industry Applications Vol. 19

8.Makoto Hashii, Kenji Kousaka, Masahiro Kaimoto (1987). New Approach to a High-Power GTO PWM Inverter for AC Motor Drives  IEEE Transactions on Industry Applications Vol 24.

9.„Elektrotechniczeskij sprawocznik”, Energoatomizdat, Moskwa 1982

10.Philips 1987. S02b Thyristors Triacs

11.1978 Motorola. Power Device Data

12.Wyszkowski, S.  Energoelektronika na statkach. Wydawnictwo Morskie. Gdańsk 1981.”


Sprawdzenie.
1.W typowej aproksymacji z czasem martwym i inercją I rzędu generalnie czas martwy przemysłowych wymienników ciepła wynosi 1-30 sekund a stała czasowa 5-120 sec. Na wykresie pokazano temperaturę chłodzonego wymiennikiem medium przy zwiększeniu strumienia chłodzącej wody o 33.3% do 100%. Wymiennik ten ma  czas czas martwy 3 sec. Na wykresie jest też odpowiedz inercji.
-Jaka jest tu optymalna stała czasowa regulatora  PI temperatury medium za wymiennikiem operującego zaworem wody chłodzącej ?

2.Na rysunku pokazano trzy równolegle pracujące wieże chłodnicze. Najlepszy wynik (w tym koszt pompowania ) uzyskamy przy równym podziale strumienia wody na wieże.
Sygnał z sensora całego przepływu FT podano jako zadany ( dodano tez wyjście VPC ) do trzech regulatorów stosunku (!) FFIC. Operują one trzema zaworami.   

-W jakim celu do sygnału zadanego z FT dodano sygnał z całkującego VPC z poziomem 95 % któremu podano maksymalny sygnał  otwarcia zaworów ?

sobota, 4 lutego 2023

Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 71

 Laboratorium zaawansowanej elektroniki i automatyki 71

 Micron Technology jest ostatnim pozostałym producentem pamięci w USA ale … Holandia i Japonia dołączają do US w zakazie eksportu do konkurencyjnych Chin najnowszej technologii do produkcji chipów.

 Brexit bardzo, wszechstronnie zaszkodził Brytyjczykom. Produkcja samochodów osobowych w Wielkiej Brytanii spadła ze szczytowego 1.7 mln sztuk w 2016 roku do 0.75 mln  w 2022 roku roku. To najniższy poziom produkcji od 1956 roku.
Z drugiej strony prawie 30% produkcji to samochody elektryczne lub hybrydowe.

 Norweski armator Havila Kystruten jako pierwszy na promach zakazuje samochodów z napędem elektrycznym, hybrydowym i wodorowym. Chodzi o trudne i czasochłonne w ugaszeniu pożary, które bez przyczyny wybuchają w tych samochodach stanowiąc poważne zagrożenie dla życia i mienia.  

 Czy w skali globalnej Zielona polityka Europy ma sens ?
W 2022 roku w Chinach wydobyto 4,5 miliarda ton węgla kamiennego a wydobycie zwiększyło się o 9% r/r.
W Polsce wydobyto 53 miliony ton ( 1,2% chińskiego wydobycia ) a wydobycie zmniejszyło się o 3,5% r/r.
To Chiny  nie mają ocieplenia klimatu ?

 Poważne badanie pokazuje, że regiony w przeszłości wydobywające węgiel są obecnie co najmniej 10% (z reguły dużo więcej ) biedniejsze niż podobne regiony nie wydobywające węgla. Powody: negatywne nastawienie na edukację mężczyzn i słabe zorientowanie na przyszłość.
Prosta praca fizyczna robotnika bez kwalifikacji w Polskich kopalniach jest całościowo przepłacona ponad 4 razy !

 W 2022 roku PGG otrzymała 1,4 mld zł pomocy publicznej na "redukcję zdolności produkcyjnych". Ceny węgla rosły, spółka znacznie podniosła wynagrodzenia górników i wypłaciła górnikom trzy premie inflacyjne i ogłosiła, że zainwestuje w... moce produkcyjne. Ale obecnie program wsparcia nie ma jeszcze zgody KE.
Trwa cisza w sprawie umorzenia Tauronowi Wydobycie ponad 4 mld zł długu. Może ona wynikać ze strachu przed tym że informacja wpłynie do KE a jawna pomoc publiczna w takiej skali powinna mieć zgodę KE.

Linia na mapie dzieli Chiny na Wschodnie zamieszkiwanie przez 94% ludności i na zachodnie z 6 % populacji. Część obszarów tam jest bezludna. Z tych obszarów Chiny na pewno nie zaludnią podbijanych sąsiadów bo sami nie mają tam ludzi. Z Rosją granica nie jest długa i tam też jest za mało ludzi w Chinach !  Mit o możliwym podboju Rosji przez Chiny istnieje tylko w Polsce !
 PKB liczony jest w cenach brutto i może być duży nawet przy realnie niewielkiej produkcji.
Dochody państwa „polskiego” z akcyzy w 2021 roku wyniosły  76 miliardów zł  czyli po 2 tysiące zł na każdego Polaka a w tym:
paliwa - 34,5 mld
papierosy - 23 mld
alkohol - 13 mld
Według Banku Światowego koszty związane z paleniem papierosów stanowią najmniej 15 % całkowitych nakładów na służbę zdrowia. W 2021 roku roku palenie kosztowało polski budżet ponad 18.3 mld złotych. Trzeba więc podnieść akcyzę.
Jeszcze większym problemem są skutki nadużywanie alkoholu. Do budżetu wpływa tylko ułamek prowokowanych przez alkohol kosztów.
Ale podnoszenie akcyzy na tytoń i alkohol nie ma sensu w państwie skorumpowanym bowiem wielki przemyt pozbawia państwo dochodów z podatków. Alkohol jest też nielegalnie pędzony a papierosy produkowane w kraju.  

PKB pompowany jest też przez rynek organów ludzkich. Kanada jest światowym liderem w pozyskiwaniu organów od osób poddawanych eutanazji. Cennik. Sprawne serce około 1 miliona dolarów, wątroba średnio 557 000 dolarów, nerka – 262 000 dolarów, skóra – 10 dolarów za cal [kwadratowy], żołądek – 500 dolarów a gałka oczna – 1500 dolarów.

Państwo polskie bohatersko zmaga się z problemem korupcji, którą samo generuje i dlatego stara się rozmydlić pewne pojęcia i jeszcze bardziej wzmaga korupcje.
Polski budżet jest coraz bardziej zagadkowy i korupcyjny. Rzekomo ogromne są propagandowe nakłady na ochronę zdrowia. W 2019 roku dziennikarze zapytali Ministra Zdrowia ile wydano na zakup sprzętu medycznego. Było to zaledwie 718 milionów złotych. To jest żart albo pomyłka ! No ale mamy za to Szumoski Corp i skremowanego, szemranego handlarza bronią i respiratorami.

 W finansach Polski są tylko dziwne rzeczy.  Teraz w 2023 roku rządzący PIS zagrożony utratą władzy przeprowadza całą zbrodniczą operację wyprowadzania wielkich pieniędzy z budżetu na fikcyjne projekty, spółki, fundacje, dotacje...ale to wszystko jest zwykłym szwindlem.
27 latek założył w domu firmę (jest zarejestrowana pod adresem wirtualnego biura) o kapitale 5 tys. zł i 10 dni później Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przyznało mu  55 mln złotych dofinansowania. Chodzi o ogłoszony w październiku ubiegłego roku konkurs "Szybka Ścieżka - Innowacje Cyfrowe".
NCBiR nie odpowiedział na pytania jak mają wyglądać badania, które dofinansowuje ani jak ocenia wiarygodność spółki z kapitałem 5 tys zł założonej 10 dni przed końcem konkursu. Nie zgodził się także ujawnić wniosku zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa.
2 dni przed końcem konkursu zwiększono kwotę do rozdysponowania z 645 mln do 811 mln zł. Ostatniego dnia trwania konkursu wydłużono możliwość składania wniosków z godziny 16 do 24. Wniosek który otrzymał 55 mln zł  został złożony w rozszerzonym terminie po godz 16.
To czyjś słup do wyprowadzania pieniędzy. Ciężka sprawa  kryminalna.
- Słuchaj Rysiu, założysz firmę..
- Ale tato! Ja?
- Nie przerywaj jak dorośli mówią. Założysz firmę i złożysz te papiery do takiej instytucji - NCBiR. Nie musisz wiedzieć co to. Nie zgub tylko tego wniosku. Masz zdążyć przed szesnastą, 20 października.
- Ale tato, nie zdążę z próby chóru!
- Ech, gó...arze... dobra, powiem tym biurwom, by poczekali do północy, i tak im się opłaci, nie zawiedź tylko tatusia...
- No co ty, tato!

 Powiększanie rozwarstwienia  dochodowego i majątkowego daje obiektywnie bardzo niepożądane rezultaty. Ale istotna jest też ocena tego zjawiska przez społeczeństwo. Wynik badania opinii pokazano na rysunku:
Zwiększenie przestępczości 74%.
Spadek zaufania 67%
Spowolnienie wzrostu gospodarczego 52%.

 Niestety od 2018 roku w Polsce rośnie rozwarstwienia dochodowe i to mimo kłamliwej populistycznej propagandy rządu. Według „Inequality Report 2022” sporządzonego przez World Inequality Lab przy Paris School of Economics, biedniejsza połowa Polaków kontroluje zaledwie 19,5 % ogólnego dochodu. A najbogatszy procent zgarnia 14,9 %  puli, czyli niewiele mniej niż populacja 50 razy liczniejsza.
Pauperyzacji ulegają w największym stopniu nie gospodarstwa emeryckie (do których rząd kieruje wyborcze transfery), lecz pracownicze z dziećmi. W efekcie rodzi się najmniej dzieci od dekad.
„To nie kryzys [demograficzny]. To rezultat”
Nierówności stają się źródłem napięć. Narastające nierówności wywołają  z opóźnieniem niepokoje w całej Europie. Protestujące francuskie  „żółte kamizelki” to dopiero preludium i niewinna zabawa przy nadciągającej burzy.

III światowe rozwarstwienie dochodowe i majątkowe cechuje USA. „Wolność” w USA manifestuje się  największą w świecie liczbą więźniów. Więzienie ( Kara Pozbawienia Wolności - to przecież antyteza wolności ) jeszcze nigdzie i nikogo nie wychowało i nie uczyniło lepszym. Toteż w normalnych krajach traktuje się je jako dramatyczną ostateczność ( Ultima Ratio ) celem izolowania i postraszenia - korygowania skazanego żeby znów kogoś nie skrzywdził.  Podstawa rozsądnego karania to grzywna i „łopata” czyli skazanie na użyteczną, darmową pracę społeczną w niewielkim wymiarze. Z grzywny i „łopaty” są tylko  korzyści. Gdy skazany nie chce zapłacić grzywny to zamienia się ją na ”łopatę” a jak uchyla się od „łopaty” to idzie w końcu siedzieć bo tego się na własne życzenie domaga. Często stosowana jest rozsądna psychoterapia której więźniowie... naprawdę się boją ! W Europie im gorzej się żyje w krajach  tym więcej więźniów na 100 tysięcy mieszkańców. Im większa korupcja i bardziej niesprawne państwo tym więcej więźniów. Negatywni rekordziści antywolności Europy to Turcja i Rosja.
W Rosji było prawie 500 tysięcy więźniów.  Do grupy najemników „Wagnera” na ochotnika idą walczyć Ci najciężej pokutujący za zbrodnie. Wielu z nich już użyźnia pola Donbasu.
Ogłaszając program „Nowoczesne Więziennictwo” - minister sprawiedliwości Ziobro i jego zastępca Woś nie dodali, że chodzi o bicie, podtapianie i znęcanie się nad skazanymi, co wykazały postępowania.

"W pierwiastkach ziem rzadkich, które są kluczowe dla życiowo ważnych technologii, jak energia wiatru czy magazynowanie wodoru, Europa jest dzisiaj w 98% zależna od jednego państwa: od Chin" - Ursula von der Leyen.
Ameryce do pełni szczęścia i rozłożenia gospodarki Europy brakuje  więc konfliktu Europy z Chinami.

 Tytan jest bardzo ważny w nowoczesnej gospodarce. Szczególnie dużo używa się go w produkcji broni i bez niego nowoczesnej broni nie da się wyprodukować. To jeden z ważniejszych metali dla bezpieczeństwa narodowego USA, które importują ponad 90% potrzebnego tytanu. Produkcja tytanu z rudy jest trudna natomiast produkcja detali z tytanu nie jest trudna. Według US Geological Survey Chiny wyprodukowały w ubiegłym roku ponad 231 000 ton  tytanu, co stanowi 57% światowej produkcji.  Następna była Japonia z 17% udziałem i Rosja z 13% udziałem. Kazachstan ( obce firmy a w tym rosyjskie) wyprodukował ponad 4%, a Ukraina 1 %.
Choć udział Rosji nie jest duży to jednak rosyjski tytan nie podpadł pod sankcje USA i EU. Polityka USA jest skrajnie egoistyczna i niemoralna.
Chiny słusznie ograniczają eksport newralgicznych surowców i same z nich produkują drogie wyroby. Głupia jest sytuacja gdy Chiny eksportują tytan z którego w  USA produkowana jest broń która ma być użyta przeciwko Chinom.  

 Chiny przejęły niemalże handel całej Afryki w 20 lat. Wartość chińskiego eksportu na Czarny Ląd wzrosła od 2000 do 2020 roku z 5 do 110 mld dolarów. Również afrykański eksport do Chin rośnie ale trochę wolniej. W 2020 roku wartość towarów i usług sprzedawanych  Chinom wyniosła 62 mld dolarów. Pekin importował przede wszystkim surowce ale nie tylko. Chiny są też od lat nieprzerwanie największym inwestorem w Afryce.
Jest szansa że po umocnieniu się w Afryce Chin, Zachód nie będzie tam w stanie wszczynać i prowokować wojen. 
Demokracja nie jest merytokracją. Polacy trzeźwo oceniają polskie nie- rządy.
Prezes NBP Adam Glapiński został wybrany (30.01.2022 ) oficjalnie Dzbanem Roku 2022 w plebiscycie organizowanym przeze Tygodnik NIE  i Make Life Harder na Instagramie. W finale uzyskał ponad 300 tys. głosów i pokonał wicepremiera Jacka Sasina. Łącznie w zabawie głosowano ponad 6 mln razy i wybór jest miarodajny.

 Doświadczenia z wojny w Ukrainie i rozpowszechnienie skutecznych przenośnych wyrzutni przeciwlotniczych MANPADS spowodowały, że Japonia zamierza wycofać wszystkie swoje śmigłowce bojowe: 12 FHI AH-64DJP, 47 FHI AH-1S i 33 Kawasaki OH-1. Wprowadzi dużą liczbę bezzałogowych systemów uderzeniowych. Japońscy stratedzy uważają  całkowite obezwładnienie obrony przeciwlotniczej wroga za niemożliwe, nawet po uzyskaniu całkowitego panowania w powietrzu. Wysłanie helikopterów oznacza przecież ich rzeź.
Zakup przez Polskę francuskich Caracali byłby idiotyzmem.

 Normą przy zakupie broni są wysokie prowizje czyli gigantyczne łapówki dla polityków. Media prowadza dezinformacyjną kampanie o tym jakim to cymesem jest kupowana „magiczna” broń za miliardy.

Poza wyspami względnej nowoczesności nasza armia to skansen, muzeum i bieda. To kamizelki wędrowne, balistyka zabierana jednym i dawana drugim by po wyjęciu płyt pokrowiec stał się oporządzeniem. To zbierane po całej PL łopatki piechoty by DZS  udało się okopać. To  35-50  letnie pojazdy i prymitywne koszary w których upycha się żołnierzy i każe im przebierać na korytarzach.

Na zdjęciu jest strącony nad Ukrainą względnie nowoczesny ( produkcja po 2011 roku ) rosyjski strategiczny pocisk manewrujący Ch-101 z głowicą konwencjonalną lub jądrową, o cechach obniżonej wykrywalności (stealth). Ma spłaszczony przekrój poprzeczny i powierzchnie boczne. Skuteczna powierzchnia odbicia określana jest w publikacjach jako 0,01 m2.  Napędem jest silnik turboodrzutowy. Waga 2300 kg. Maksymalny zasięg wynosi 5500 km. Pociski używane są wyłącznie przez lotnictwo strategiczne Rosji. Pociski Ch-101/102 przenoszone są przez zmodernizowane w tym celu bombowce odrzutowe Tu-160 i turbośmigłowe Tu-95MS. Pociski Ch-101 zadebiutowały bojowo razem z pochodnymi lżejszymi pociskami Ch-555 po raz pierwszy w 2015 roku na cele w Syrii.
Pocisk na zdjęciu leży "na plecach" i dlatego anteny radiowysokościomierzy, optyka DSMAC i cała reszta patrzy w niebo a nie na ziemię. W Internecie znajdziemy zdjęcia trochę uszkodzonych płyt drukowanych PCB i użytych starych (!) zachodnich (!)  układów scalonych. Można te PCB  nawet kupić !
To że Polska nie potrafi wyprodukować potrzebnej broni to efekt prymitywizacji gospodarki. Odejmując efekty zachodnich inwestycji ( wszystko co nowoczesne i rentowne jest zachodnie ) i pomocy z UE bylibyśmy na poziomie Białorusi !
Spanikowany groźbą odcięcia strumienia Euro z EU rząd panicznie godzi się teraz na wszystko !
Naszego cudownego "przemysłu" nie przerasta tylko kiszenie kapusty oraz ogórków i lepienie oscypków. I na tym się skupmy.
Żadnego leku od 34 lat kraj nie opracował ale jesteśmy potentatem suplementów.

 Używane przez ponad 100 lat dopracowane i niezawodne elektromechaniczne liczniki zużycia energii elektrycznej wypierane są przez liczniki elektroniczne.
Pomiar mocy Q i energii biernej był i jest typowo mniej dokładny niż mocy czynnej P chyba że przy małym współczynniku mocy.
W liczniku elektronicznym do pomiaru prądu używany jest  „tani” rezystor ( bez izolacji od sieci !), drogi przekładnik prądowy z rdzeniem żelaznym, cewka Rogowskiego ( dokonuje różniczkowania i trzeba sygnał z niej scałkować ) głównie na duży i bardzo duży prąd. Dawniej używano też   sensora Halla ( umieszczony w szczelinie rdzenia dławika prądowego ) który od razu był elementem mnożącym i można było użyć prymitywnego mikrokontrolera lub nawet specjalizowanego układu.
Wcześniej omówiono już licznik bazującym na nowoczesnym mikrokontrolerze NXP.
Cewka Rogowskiego jest tania ale trzeba sygnał z niej scałkować. Analogowe całkowanie wymaga użycia dodatkowych elementów elektronicznych.  Natomiast bez analogowego całkowania harmoniczne prądu ( różniczkowanie je bardzo mocno wzmacnia ) powodują przesterowanie przetwornika ADC w mikrokontrolerze.
Szczególnie mocno nieliniowo zniekształcony jest prąd przez triakowe ( sterowanie fazowe ) ściemniacze oświetlenia. 
Z artykułu (  Static Energy Meter Errors Caused by Conducted Electromagnetic Interference , F.Leferink, C. Keyer, A. Melentjev. 2016 IEEE Electromagnetic Compatibility Magazine – Volume 5 – Quarter 4   ) pochodzi poniższa tabela pokazująca dokładność pomiaru zużycia energii przez 9 testowanych liczników elektronicznych przy poborze mocy przez triakowy ściemniacz przy kącie fazowym wyzwalania 90 i 135 stopni. Rachunek za energie może być zawyżony nawet prawie 6 razy. Zresztą niektóre liczniki wprowadzają duże błędy już przy pomiarze prądów zniekształconych przez typowe prostowniki pojemnościowe zasilanych urządzeń. 
Te wady liczników elektronicznych są znane od lat. Autor stwierdził że niektóre liczniki elektroniczne dosłownie głupieją gdy pobierana jest energia przez niektóre  falowniki zasilające silniki asynchroniczne. Regułą jest potężne zawyżenie naliczanego poboru energii. Zamiast oszczędności na regulowanym napędzie mamy potężne koszta !
W tym obszarze mają zastosowanie następujące normy i dyrektywy:
-CLC/TR 50627 Study Report on Electromagnetic Interference between Electrical Equipment/Systems in the Frequency Range Below 150 kHz Ed. 2, 2014
-CLC/TR50579, Electricity metering equipment - Severity levels, immu-nity requirements and test methods for conducted disturbances in the fre-quency range 2 -150 kHz, 2012
-IEC 61000-4-19: Electromagnetic Compatibility (EMC) - Part 4-19: Testing and measurement techniques - Test for immunity to conducted, differential mode disturbances and signalling in the frequency range from 2 kHz to 150 kHz, at a.c. power port, 2014
-EN 50470-1, Electricity metering equipment (a.c.), Part 1: General re-quirements, tests and test conditions – Metering equipment (class indexes A, B and C), 2006
-EN 50470-3, Electricity metering equipment (a.c.), Part 3: Particular requirements – Static meters for active energy (class indexes A, B, and C), 2006
-Directive 2004/22/EC, Measuring Instrument Directive, 31 March 2004
-Directive 2014/32/EU, Measuring Instruments (recast), 26 February 2014

Regulacje przewidują że liczniki mają tolerować... tylko trochę zniekształcone prądy.
Dystrybutorzy energii elektrycznej chcąc uniemożliwić odbiorcom składanie zasadnych reklamacji posuwają się do działań kryminalnych o bardzo wysokiej szkodliwości społecznej . Zawierają z „producentem” ( oczywiście prowizja czyli łapówki ) licznika umowę że licznik z daną nazwą nie będzie oferowany i sprzedany na rynku ani nikomu innemu a dokumentacja pozostanie ścisłe tajna. Korumpują krajowe instytucje certyfikacyjne. Korumpują służby, policję i prokuraturę aby ścigały każdy przypadek utraty licznika.  Ale w krajach nieskorumpowanych takie praktyki zbrodniczego używania organów państwa do prywatnych celów kryminalnych są niedopuszczalne.
Liczniki są jednak faktycznie masowo produkowane przez chińskie firmy i można jest bez trudności kupić z pierwszej ręki lub w kraju nieskorumpowanym.

 Krótkotrwałe przepięcia w sieci zasilającej są głównie następstwem wyładowań atmosferycznych. Natomiast zapady napięć powstają w czasie rozłączania zwarć w sieciach NN, WN, SN i nN.
Normy dotyczące tolerancji urządzeń elektronicznych ( w tym komputerów ) na przepięcia i zapady są adekwatne dla  sieci energetycznych w średnio - dobrym stanie utrzymania i przy zasilaniu z takich sieci urządzenia UPS powinny być zbędne. Wykres tolerancji jest wzięty z normy ANSI/IEEE 446. Zakreskowane pola dotyczą urządzeń nie spełniających wymagań norm. 


  Microelectromechanical systems (MEMS) wytwarzane są technologią krzemową, polimerową, ceramiczną i metalową. Sensory MEMS są bardzo małe i tanie.
Zastosowania (Wikipedia ) mikrourządzeń elektromechanicznych:
czujniki:
przyspieszenia (akcelerometry):
w samochodach – wykrywanie momentu wypadku (uruchomienie poduszek powietrznych, napinaczy pasów itp.)
w aparatach fotograficznych – wykrywanie drgań (stabilizacja obrazu)
w komputerach – wykrywanie swobodnego spadania (zabezpieczenie dysku twardego przed uszkodzeniem w momencie upadku)
w nowoczesnych zabawkach
ciśnienia:
reaktory chemiczne
zbiorniki substancji
wibracji
przepływomierze
żyroskopy
pola magnetycznego (wykorzystujące efekt Halla)
przełączniki optyczne
rzutniki
głowice drukarek atramentowych
elektrody do badania mózgu
endoskopia
miniaturowe zegary atomowe
mikroreaktory chemiczne (laboratoria chipowe)

Some common commercial applications of MEMS include:
Inkjet printers, which use piezoelectrics or thermal bubble ejection to deposit ink on paper.
Accelerometers in modern cars for a large number of purposes including airbag deployment and electronic stability control.
Inertial measurement units (IMUs):
MEMS accelerometers
MEMS gyroscopes in remote controlled, or autonomous, helicopters, planes and multirotors (also known as drones), used for automatically sensing and balancing flying characteristics of roll, pitch and yaw.
MEMS magnetic field sensor (magnetometer) may also be incorporated in such devices to provide directional heading.
MEMS inertial navigation systems (INSs) of modern cars, airplanes, submarines and other vehicles to detect yaw, pitch, and roll; for example, the autopilot of an airplane.
Accelerometers in consumer electronics devices such as game controllers (Nintendo Wii), personal media players / cell phones (virtually all smartphones, various HTC PDA models) and a number of digital cameras (various Canon Digital IXUS models). Also used in PCs to park the hard disk head when free-fall is detected, to prevent damage and data loss.
MEMS barometers
MEMS microphones in portable devices, e.g., mobile phones, head sets and laptops. The market for smart microphones includes smartphones, wearable devices, smart home and automotive applications.
Precision temperature-compensated resonators in real-time clocks.
Silicon pressure sensors e.g., car tire pressure sensors, and disposable blood pressure sensors
Displays e.g., the digital micromirror device (DMD) chip in a projector based on DLP technology, which has a surface with several hundred thousand micromirrors or single micro-scanning-mirrors also called microscanners
Optical switching technology, which is used for switching technology and alignment for data communications
Bio-MEMS applications in medical and health related technologies including lab-on-a-chip, biosensors, chemosensors as well as embedded components of medical devices e.g. stents.
Interferometric modulator display (IMOD) applications in consumer electronics (primarily displays for mobile devices), used to create interferometric modulation − reflective display technology as found in mirasol displays
Fluid acceleration, such as for micro-cooling
Micro-scale energy harvesting including piezoelectric, electrostatic and electromagnetic micro harvesters.
Micromachined ultrasound transducers.
MEMS-based loudspeakers focusing on applications such as in-ear headphones and hearing aids
MEMS oscillators
MEMS-based scanning probe microscopes including atomic force microscopes

Kompletny demonstracyjny system z mikrokontrolerem ARM32, wyświetlaczem LCD z przyłączonym MEMS autor w 2008 roku zaprogramował  ( to niewielka praca bo tam wiele było gotowe ) do oceny jakości drogi. Okazało się że nasze drogi bardzo trzęsą i niszczą zawieszenie samochodu. Poinformowana o tym instytucja milczała i po kolejnym wysłaniu Emaila odpowiedziała:  „ Ale my nie zamawialiśmy u Pana...
Polska to państwo pasożytnicze którego rząd okrada obywateli na setki sposobów.

Zaletą MEMS są małe wymiary, niska cena i mała konsumpcja energii. Na tle konwencjonalnych sensorów są jednak mało dokładne ale wysoka dokładność nie zawsze jest potrzebna.
W dziedzinie konwencjonalnych  sensorów stare opracowanie autora jest w pełni aktualne.
http://matusiakj.blogspot.com/2018/04/sensory-spis-tresci.html

Zbieżne ale bardzo ubogie  dane o sensorach zawiera nie nowa przecież „Biblia”. Poniższa tabela jest w dwu częściach. Z wymienionych metod  w opracowaniu autora nie ma tylko „Resonant wire”

Sensory w odpornych na ciężkie warunki przemysłowe obudowach nigdy nie były tanie

 W systemach ciągłych regulatory ustalają w procesie produkcyjnym strumienie przepływów substancji fizycznych i energii. Niepowodzenia z automatyzacją – regulacją często wynikają z niewłaściwego doboru serwo – zaworów.  Ich charakterystyka w systemie (!) składa się na wzmocnienie całej pętli regulacji. „Z pustego i Salomon nie naleje” Gdy zastosowano niewłaściwy serwozawór to żaden regulator nie będzie pracował poprawnie.
 Zawory SAME mają  charakterystyki szybkootwieralne, liniowe i eksponencjalne zwane stałoprocentowe. Natomiast realna charakterystyka zaworu w systemie jest zupełnie inna co pokazano na wykresach.  W praktyce zawory stałoprocentowe sprawiają najmniej kłopotów.

 Automatyka stanowi integralną część urządzeń i procesu. W praktyce zarzuty kierowane do systemu regulacji automatyzacji są często źle adresowane bowiem wadliwa jest sama instrumentalizacja  procesu.
 W tabeli podano przykładowo typowe problemy z wieżami chłodniczymi i sposoby ich rozwiązania.

 W skali krajów procesy ogrzewania i chłodzenia pochłaniają ogromne ilości energii. Toteż optymalizacja tych procesów dla oszczędności energii ma potężne znaczenie. Ale zrozumienie istoty rzeczy  nie jest łatwe.

 Na rysunku pokazano system chłodzący czystą wodę na potrzeby chłodzenia procesu produkcyjnego w obiegu zamkniętym.
Centralne miejsce zajmuje w nim agregat chłodniczy napędzany silnikiem M3. W przeciętnym klimacie silnik M3 średniorocznie zużywa 60% energii całego systemu.
Sprężony agregatem freon jest w kondensatorze Condenser chłodzony wodą ochładzaną z kolei w wieży chłodniczej CT.
Sprężony freon odparowuje w parowniku Evaporator ochładzając procesową wodę. Jest ona przez instalacje przetłaczana pompą M4. Jej udział w zużyciu energii zależy oraz wielkości instalacji i typowo wynosi 15%  całości.
Silnik M2 zapewnia obieg ( nieczystej ) wody odbierającej ciepło od sprężonego freonu a chłodzonej powietrzem w wieży chłodniczej CT. Typowo konsumuje on 15% całości energii. W wieży chłodniczej woda jest na jej szczycie rozpylona i opadając jest chłodzona powietrzem przepływającym do góry  w przeciwprądzie. Ruch powietrza w wieży wymusza wentylator napędzany silnikiem M1 typowo (!) konsumującym 10% całości energii. Ale w ciepłym klimacie optymalna wieża jest duża i droga z dużym wentylatorem i silnikiem konsumującym dużo energii. Część wody w CT odparowuje ( i stąd pióropusz pary nad wieżą ) i trzeba ją uzupełniać czego nie pokazano na rysunku. Parowanie ( przemiana fazowa ) połączone jest z absorpcją bardzo dużej ilości energii. 
Temperatura termometru mokrego (wet bulb czyli Twb )  to najniższa temperatura, do której przy danej wilgotności ( i ciśnieniu atmosferycznym ) powietrza można ochłodzić ciało atmosferą przy pomocy parowania.   Dla laboratoryjnego studenckiego pomiaru Twb termometr jest wilgotny ( owinięty mokrą gazą ) i trochę wentylowany. Termometr się ochładza ponieważ woda zamieniając się w parę wodną pobiera z otoczenia „ciepło utajone”. Twb jest niższa niż temperatura powietrza i dzięki temu człowiek odparowując ciałem  wodę jest w stanie przeżyć w temperaturze otoczenia ponad 36.6 C. Czyli wody nie można w wieży chłodniczej schłodzić poniżej temperatury Twb.
Rozsądnie wartością zadaną temperatury schłodzonej wody z wieży dla regulatora 1 ( Regulator obrotów M1 wentylatora ) jest suma Twb + Ao, (Ao- Approach optimum).
Wartością zadaną dla regulatora 2 ( dla napędu M2 ) jest  Tctws + Ro, gdzie Ro (optimum Range) jest funkcją Ao. Im słabiej pracuje napęd M1 tym mocniej ( dla optymalności ) ma pracować napęd M2.

Sprawa  regulacji obrotów pompy obiegowej M4 ( regulator 4 ) i agregatu chłodniczego M3 ( regulator 3) jest trywialna. Wartościami zadanymi dla nich są maksymalne dopuszczalne temperatury na wyjściu i wejściu chłodzonego procesu. Pobór energii przez agregat liniowo rośnie z nadwyżka temperatury wody chłodzącej kondensator.
Natomiast sprawa optymalnej regulacji M1 i jednocześnie M2 nie jest prosta.
Na wykresie pokazano konsumpcje energii przez napędy M1, M2 i M3 ( na M4 nie mamy żadnego wpływu ) oraz ich sumę dla dwóch wież/klimatów i sumę konsumowanej energii.
Przy dużej/drogiej wieży chłodniczej suma zużywanej energii jest najmniejsza gdy M1- wentylator pracuje z pełną mocą i Ao' jest najmniejsze fizycznie osiągalne.  Ale gdy  wieża jest mała występuje minimum zużycia energii dla wartości Ao”. 
Dane do takiego wykresu zbierzemy systemem automatyki z pracującego obiektu. Dane wykresu zależą od ilości odbieranego od procesu ciepła i temperatury otoczenia. Stąd po roku eksploatacji znajdziemy optymalne wartości A0”.
Projektowanie takiego systemu nie jest proste i gdy zbudowana wieża chłodnicza jest za mała latami będziemy za dużo płacić za energie.
Tematy optymalizacji pracy systemów urządzeń cieplnym są dobrze opisane w  literaturze. Struktury systemów  regulacji są niezmienne od 30 - 40 lat.


Sprawdzenie
Każdy układ rozpuszczalnik - związek chemiczny ma pewne graniczne stężenie nasycenia, od którego rozpoczyna się krystalizacja. Stężenie ( supersaturacja ) to jest zależne  temperatury. Krystalizację z roztworu przeprowadza się poprzez  odparowanie rozpuszczalnika lub wychłodzenie.
Krystalizacja ma określoną dynamikę.
Krystalizacja występuje w naturze w różnych skalach ( także geologicznej ) czasu.
Na rysunku pokazano krystalizator z wymuszoną cyrkulacją FC ( Forced Circulation ). Innym rodzajem jest krystalizator DTB (Draft Tube and Baffle), którym zajmiemy się później.
Ma on (FC) cztery pętle regulacji:
1.Szybkość napływu roztworu zasilającego FEED do zbiornika zasilającego FEED TANK  jest przez regulator poziomu LIC (na dole po prawej ) regulowana ( aktuatorem jest zawór FEED ) na podstawie informacji z sensora poziomu w zbiorniku LT (na dole rysunku). Do zbiornika napływa też nadmiarowa gęsta ciecz MOTHER LIQUOR z wirówki CENTRIFUGE, z której wypływa też innym wyjściem produkt PRODUCT
2.Pompa zasysa z dołu zbiornika zasilającego roztwór. Sygnał z sensora ( musi być ochroniony ) poziomu LT w krystalizatorze podany do regulatora poziomu LIC reguluje zaworem za pompą wielkość strumienia.
3.Strumień ten zmieszany z recyrkulującym roztwerem z krystalizatora jest podany do pompy, która tłoczy go poprzez wymiennik ciepła do natryskiwaczy w krystalizatorze. Regulator przepływu pary FRC na podstawie informacji z sensora FT przepływu pary grzejnej zaworem stabilizuje wielkość strumienia pary.
4.Temperaturę w krystalizatorze pośrednio reguluje się ciśnieniem ( u góry rysunku PT i PRC ) wpuszczając do krystalizatora troszkę powietrza. Pompa „próżniowa” zasysa parę z dwóch miejsc krystalizatora i wirówki.
-Co w tym systemie jako Wartość Zadana ( której pętli regulacji ) głównie decyduje o wielkości strumienia wyjściowego produktu ?
-Podaj przykłady krystalizacji ( substancja, stężenie, temperatura, rodzaj procesu ) w przemyśle chemicznym i spożywczym.
-Jakim systemem w krystalizatorze można ochronić ( zarodkowanie i osadzanie kryształów) sensor poziomu ?

piątek, 3 lutego 2023

Program „willa plus”, czyli PiS ma plan B

 Program „willa plus”, czyli PiS ma plan B
Neosanacja robi to samo co kiedyś sanacja - rozkrada państwo.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2200178,1,program-willa-plus-czyli-pis-ma-plan-b.read?src=mt
"PiS zmienia pod siebie kodeks wyborczy, walczy o unijne pieniądze z KPO, ale gwarancji utrzymania władzy nie ma. Ma za to plan B: inwestuje publiczne pieniądze w nieruchomości wzorem PC (spółka Srebrna), a wcześniej SLD (majątek po PZPR, siedziba na Rozbrat).
Powyrzucani ze spółek skarbu państwa, urzędów, państwowych instytutów i funduszy, a także innych intratnych synekur, do których nie mają kwalifikacji, muszą gdzieś godnie przeczekać, zanim wrócą do władzy. Przeczekają więc w NGO-sach: fundacjach czy stowarzyszeniach zbudowanych dzięki publicznym dotacjom i działalności Narodowego Instytutu Wolności Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (NIW) wicepremiera Piotra Glińskiego.Spokojna przystań dla ludzi PiS

W uzasadnieniu do ustawy o NIW, którą uchwalono w 2017 r., rząd deklarował, że „jedynym zadaniem [instytutu] byłaby realizacja programów wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w Polsce”, i „ma wdrażać politykę państwa w zakresie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego”.I przez ponad pięć lat NIW wspierał i rozwijał w pożądanym przez siebie katolicko-narodowym kierunku – pobudzając do powstawania organizacji, tworzonych nieraz na kilka tygodni czy dni przed aplikowaniem o konkretną dotację. Podobnie działają poszczególne ministerstwa. A nawet budżet państwa, który rozdawał pieniądze z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych głównie swoim samorządom, co przeanalizowała Fundacja Batorego.

Oczywiście dotacje skończą się wraz z władzą PiS, ale partia znalazła sposób, żeby organizacje (czytaj: swoich ludzi, którzy już mają albo znajdą w nich spokojną przystań) zabezpieczyć na chude lata. Seria medialnych doniesień o inwestycjach w nieruchomości pokazuje skalę zjawiska.
Straż Bąkiewicza i pałacyk pod Otwockiem

Na początku zeszłego roku głośno było o inwestycji w stowarzyszenia Roberta Bąkiewicza. Michał Szczerba i Dariusz Joński w ramach kontroli poselskiej odkryli, że dostały m.in. 1,5 mln zł na nieruchomości w ramach dotacji z Funduszu Patriotycznego Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej zarządzanego przez Jana Żaryna. Kupiły za nie m.in. pałacyk w Soplicowie pod Otwockiem. Potem trzy organizacje Bąkiewicza, powiązane ze sobą, dostały pieniądze na remont, bo miał tam powstać tymczasowy ośrodek dla uchodźców, a państwo płaciłoby na utrzymanie każdej przyjętej tu osoby.

Formalnie pałacyk kupiła Straż Narodowa, która jest tzw. stowarzyszeniem zwykłym. To uproszczona forma: statutu nie sprawdza sąd, bo nie trzeba takiego stowarzyszenia nigdzie rejestrować. Można skrzyknąć kilka osób i zawiązać je ad hoc, np. przy stoliku w restauracji, dokumentując ten fakt na serwetce podpisanej przez dowolną liczbę założycieli. W równie prosty sposób się je rozwiązuje. Ewa Kulik-Bielińska, dyrektorka Fundacji Batorego, mówiła „Polityce”: – To, co NGO-sy wypracowały wspólnie z doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego Henrykiem Wujcem – maksymalne uproszczenie powoływania małych organizacji – teraz wykorzystywane jest dla własnego interesu i do korupcji politycznej.
Co można zrobić z nieruchomością?

Stowarzyszenie zwykłe nie ma żadnych obowiązków, ma za to przywileje: może prowadzić działalność gospodarczą na cele statutowe i brać dotacje. I kupować za nie nieruchomości. A potem np. się rozwiązać, sprzedać nieruchomość i podzielić się pieniędzmi. Według prawa za majątek takiego stowarzyszenia odpowiada majątkiem jego kierownictwo, ale cóż prostszego niż, przykładowo, obsadzić w tej roli tzw. słupy za drobną opłatą? Zwykle biorąc dotację na zakup nieruchomości, organizacja zobowiązuje się przez jakiś czas jej nie sprzedawać, ale czas szybko płynie. A zanim upłynie, można ją choćby podnajmować, czerpiąc z tego korzyści.
Na przykład pałacyk w Soplicowie, z parkiem i czworakami, doskonale nadaje się na ośrodek wypoczynkowy. Podobnie jak opisana w ostatnich dniach przez TVN24 nieruchomość w Karczowiskach Górnych koło Elbląga: „2,6698 ha z dwoma domami, dużym tarasem, wiatą na trzy auta, garażem w bryle budynku, domkiem pszczelarza, punktem widokowym obrośniętym piękną wisterią, dwoma stawami i własnym lasem. Dom o powierzchni 514 m kw.: dziesięć pokoi, dwie łazienki, dwie kuchnie”.

Jeśli chodzi o pałacyk w Soplicowie, to w umowie dotacji zapomniano nawet wpisać okres karencji przed ewentualną odsprzedażą.
Dziennikarskie śledztwo TVN24

We wtorek TVN24 pokazał wyniki dziennikarskiego śledztwa w sprawie nieruchomości kupowanych za dotacje od ministra edukacji Przemysława Czarnka. Dostały je organizacje „patriotyczne”, związane z Kościołem katolickim, a przede wszystkim z PiS i jego akolitami. Pytany o przyczyny takiego doboru beneficjentów, Czarnek odparł: „lewakom nie dajemy”.

TVN24 opisał 12 nieruchomości kupionych z funduszu „Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”. Czarnek przeznaczył z niego 40 mln zł na zakup lub remont nieruchomości w ramach konkursu o tej samej nazwie. Pieniądze przyznano na początku listopada 42 organizacjom. Na liście TVN są m.in. przedwojenna, modernistyczna, 142-metrowa, 11-pokojowa willa z ogrodem przy ul. Łowickiej na warszawskim Mokotowie dla Fundacji Polska Wielki Projekt – we władzach zasiadają znani politycy PiS, m.in. Piotr Gliński oraz europosłowie Zdzisław Krasnodębski i Ryszard Legutko, a także dyrektor Centrum Informacyjnego Rządu Tomasz Matynia, publicysta Bronisław Wildstein, doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz, były szef MSZ Jacek Czaputowicz i mąż prezes TK Andrzej Przyłębski. Od 2030 r. fundacja może z tą nieruchomością robić co zechce, łącznie ze sprzedażą.
czteropoziomowy dom w zabudowie bliźniaczej na warszawskim Żoliborzu, przy ul. Kossaka 12 – dziesięć pokoi dla fundacji Michała Dworczyka Wolność i Demokracja na „programy edukacyjne” (dotacja – 4,5 mln zł). Ostatnio fundacja przerzuciła się na willę na Saskiej Kępie.
budynek biurowo-usługowy, czteropiętrowy, 540 m kw., na działce o powierzchni 998 m kw., parking na dziesięć miejsc na warszawskim Ursynowie – dla Fundacji Na Rzecz Wspólnych Spraw „Megafon” (4,5 mln zł dotacji). Jej założycielem jest Tomasz Kulikowski, dyrektor Biura Interwencyjnej Pomocy Prawnej w Kancelarii Prezydenta RP.
wspomniana posiadłość w Karczowiskach Górnych, w ofercie sprzedaży określona jako idealna pod centrum konferencyjne – dla Fundacji „Dumni z Elbląga”, która powstała niecałe pół roku przed konkursem w MEiN. Jej prezesem jest biznesmen handlujący chińskimi kosmetykami. Dotacja: 2,186 mln zł na zakup nieruchomości i wyposażenia.
wyremontowana zabytkowa kamienica w Krakowie dla Fundacji Edukacji i Mediów (1,5 mln zł dofinansowania).
zabytkowa kamienica w stylu art deco w Warszawie, zaprojektowana przez architekta hotelu Savoy przy Nowym Świecie – dla Fundacji Edukacji i Mediów na Dom Edukacji Medialnej. Fundatorem organizacji jest Krzysztof Tenerowicz, były działacz Ruchu Narodowego i były radny Solidarnej Polski w sejmiku małopolskim, a szefową – jego żona.
lokal w Apartamentach Sowińskiego w Lublinie (pierwsze miejsce w rankingu najlepszych inwestycji w mieście w drugim kwartale 2022 r. według portalu Rynek Pierwotny) – za ponad 1 mln zł dla Fundacji pod Damaszkiem. Fundacja chce tu prowadzić Akademię Prawdy, Dobra i Piękna. Fundatorem organizacji jest ks. Mirosław Matuszny znany z homofobicznej aktywności.
    nieruchomość w malowniczej wsi Uście Gorlickie w Beskidzie Niskim, w dolinie rzeki Ropy – za 1,29 mln zł – dla Fundacji Ostre Łąki, która dotąd zajmowała się „promowaniem aktywnego wypoczynku i organizowaniem szkoleń dla wychowawców”. Fundację prowadzi Przemysław Zyra, były doradca prezydenta Ostrołęki Janusza Kotowskiego z PiS, obecnie p.o. dyrektora Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce. Z Fundacją współpracują m.in. Karol Leszczyński, ekspert Narodowego Instytutu Wolności, i Marcin Żukowski, były pełnomocnik wojewody opolskiego Adriana Czubaka z PiS ds. społeczeństwa obywatelskiego.

Wśród ludzi związanych z innymi organizacjami, które dostały miliony na zakup nieruchomości, jest też posłanka PiS Anna Gembicka, od 2019 r. pełniąca funkcje ministerialne i rządowe. Obecnie jest wiceministrą rolnictwa. O przyznaniu dotacji decydował zespół ekspertów, w którym znalazł się Szymon Dziubicki – mąż posłanki Gembickiej. Inwestycje opisał TVN24, a wszystko posprawdzali dziennikarze Justyna Suchecka i Piotr Szostak.
Nie tylko Ministerstwo Edukacji

Najnowsze odkrycie – w ramach kontroli poselskiej w Ministerstwie Edukacji i Nauki posłanki Koalicji Obywatelskiej Krystyna Szumilas i Katarzyna Lubnauer znalazły umowę na dotację wartą pół miliona złotych dla Fundacji „Solidarni” im. ks. Jerzego Popiełuszki, która powstała trzy dni przed zakończeniem konkursu. Pieniądze mają być przeznaczone na „docieplenie kościoła” w Rzeszowie, w którego podziemiach fundacja robiła w 2018 r. zajęcia dla dzieci i młodzieży.
Nie znamy skali uwłaszczania się na nieruchomościach za publiczne dotacje organizacji związanych ze środowiskiem partii władzy. Mamy jednak pewność, że to, co zostało odkryte i upublicznione, to tylko fragment procesu, który dzieje się od czasu objęcia rządów przez PiS.

Podobne rzeczy dzieją się bowiem w innych ministerstwach. Nieruchomości można kupować za dotacje z Funduszu Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Kontrola NIK wykazała, że proces ich przyznawania jest nietransparentny, kryteria niejasne i nieracjonalne, a część beneficjentów to organizacje powstające ad hoc, na potrzeby konkursu, niemające doświadczenia, a nawet ludzi do realizacji deklarowanych przedsięwzięć.
Dla „biernych, miernych, ale wiernych”

Ludzie PiS czy Solidarnej Polski, jeśli Zjednoczona Prawica przegra wybory, zapewne będą musieli opuścić nie tylko rozmaite rady nadzorcze i zarządy spółek skarbu państwa, ale i te wszystkie tworzone na potęgę do wysysania publicznych pieniędzy i tajnego zadłużania państwa „instytuty”, „fundusze” czy „fundacje narodowe” powoływane ustawami. Ustawy można zmienić, instytuty i fundusze rozwiązać. Ale NGO-sów nikt nie ruszy.

A NGO-sy mające na własność luksusowe wille, nieruchomości w świetnych lokalizacjach, piękne wiejskie posiadłości albo nawet mniej atrakcyjne lokale będą z nich mogły czerpać korzyści. Najpierw tylko przez zawarty w umowie czas (pięć–dziesięć lat) na cele statutowe, a potem dowolne. Będą doskonałą przechowalnią dla ludzi politycznego zaplecza, szczególnie tych „biernych, miernych, ale wiernych”, niemających innych talentów niż lojalność wobec partii. I partia pokaże, że potrafi być wdzięczna i o swoich ludziach nie zapomina. A że robi to nie za swoje pieniądze – to ją stać.

środa, 1 lutego 2023

Nacjonalizm ukrainski „jako narzedzie zimnej wojny”

 Nacjonalizm ukrainski „jako narzedzie zimnej wojny”
https://thesaker.is/ukrainian-nationalism-as-a-cold-war-weapon/        Tłum. Sławomir Soja
"Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) została założona w 1929 roku w Galicji Wschodniej (znajdującej się wówczas w Polsce) i wzywała do utworzenia niepodległej i etnicznie jednolitej Ukrainy.

Od początku w OUN dochodziło do napięć między młodymi, radykalnymi studentami z Galicji a starszymi weteranami wojskowymi, którzy dorastali w łagodniejszych politycznie Austro-Węgrzech. Młodsze pokolenie kształtowało się pod wpływem nowego polskiego panowania i działalności podziemnej. W rezultacie, młodsza frakcja była bardziej impulsywna, gwałtowna i bezwzględna.

W tym okresie nasiliły się polskie prześladowania Ukraińców, a wielu Ukraińców, zwłaszcza tych młodych, którzy czuli, że nie mają przyszłości, straciło wiarę w tradycyjne podejście do prawa, w starsze pokolenie i w zachodnie demokracje, które postrzegano jako lekceważące Ukrainę. W 1934 roku OUN zamordowała polskiego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Wśród osób osądzonych i skazanych w 1936 roku za zabójstwo Pierackiego byli Stepan Bandera i Mykoła Łebed. Obaj uciekli z więzienia, gdy Niemcy najechali na Polskę w 1939 roku.

Poparcie dla OUN rosło w miarę trwania polskich prześladowań Ukraińców. Szacuje się, że na początku II wojny światowej OUN miała w Galicji 20 000 aktywnych członków i wielokrotnie więcej sympatyków. W 1940 roku OUN podzieliła się na OUN-M kierowaną przez Andrija Melnyka i OUN-B kierowaną przez Stepana Banderę, których członkowie w większości pochodzili z Galicji i składali się głównie z młodzieży.

W sierpniu 1939 roku, Związek Radziecki i nazistowskie Niemcy podpisały pakt o nieagresji, znany jako pakt Ribbentrop-Mołotow, dzieląc Polskę. Galicja Wschodnia i Wołyń zostały zjednoczone, w ramach Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W czerwcu 1941 roku, kiedy nazistowskie Niemcy zaatakowały ZSRR, wielu zachodnich Ukraińców witało nazistów jako swoich „wyzwolicieli”. Należy tu zaznaczyć, że nie był to sentyment podzielany przez resztę Ukrainy, która walczyła w rosyjskiej Armii Czerwonej przeciwko inwazji nazistów. Zarówno OUN-M jak i OUN-B spędziły większą część wojny ściśle współpracując z Niemcami. Nie mieli problemów z ideologią nazistowską, ponieważ oni również wierzyli, że rozwiązaniem wszelkich problemów jest powrót do „czystej rasy”.

W przypadku Ukrainy, ta czysta rasa polegała na nieco romantycznej koncepcji „etnicznej Ukrainy”, opartej na złotym wieku Rusi Kijowskiej. OUN wierzyła, że „czysta etnicznie rasa ukraińska” to jedyni prawdziwi potomkowie królewskiej dynastii Rurykowiczów, która rządziła Rusią Kijowską. Zamiast spoglądać na Białorusinów i Rosjan jak na swoich braci i siostry, którzy dzielą to samo pochodzenie, OUN postrzegała ich raczej jako „etnicznych oszustów”, tej czystej krwi. Widać to dzisiaj, gdy ukraińskie grupy neonazistowskie, od dziewięciu lat atakują ukraińskich etnicznych Rosjan na Ukrainie.[1] Kwestia ta jest prawie całkowicie ignorowana na Zachodzie.

Wierzono, że jeśli przywróci się czystość krwi, to Ukraina, która nigdy nie istniała jako w pełni niepodległy region, znów stanie się wielka. Z tego powodu, OUN i dywizja SS „Galicja”, uważały, że eksterminacja dziesiątek tysięcy Polaków, żydów i wszystkich innych nie-etnicznych mieszkańców tych ziem jest uzasadniona. Dywizja SS „Galicja”, której skład pokrywał się z członkostwem w OUN, słynęła z wyjątkowego okrucieństwa, w tym z tortur i okaleczeń, na miarę japońskiej Jednostki 731.

Aby dać wyobrażenie o poziomie poparcia dla „czystej rasy ukraińskiej” na Zachodniej Ukrainie w tamtym czasie, trzeba zaznaczyć, że Dywizja SS „Galicja” w ciągu półtora miesiąca zwerbowała 80 000 ochotników. Symbol trójzęba, znany również jako tryzub, jest ważnym symbolem dla Ukraińców, ponieważ pochodzi z czasów Rusi Kijowskiej, a jego najwcześniejsze użycie miało miejsce za panowania Włodzimierza/Wołodymyra Wielkiego, około 1000 lat temu. Tak się jednak niefortunnie złożyło, że OUN zarówno przyjęła tryzub za symbol, aby zaznaczyć swoje pragnienie powrotu do czasów świetności, jak i za symbol czystek etnicznych.

Flaga OUN-B (używana również przez ich paramilitarną jednostkę UPA: Ukraińską Powstańczą Armię) znana jest jako flaga „Krew i ziemia”. Nacjonalistyczny slogan „Krew i ziemia” powstał w nazistowskich Niemczech, aby wyrazić ideał rasowo zdefiniowanego ciała narodowego (krew) połączonego z obszarem osadniczym (ziemia). Dlatego też ukraińskie grupy neonazistowskie, które powstawały od 1991 roku (po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości od ZSRR), częściej używają tryzuba.

W 1998 r. Między-agencyjna Grupa Robocza ds. Nazistowskich Zbrodni Wojennych oraz Akta Cesarstwa Japońskiego (IWG), na prośbę Kongresu USA, rozpoczęła największy w historii proces odtajnienia akt. W rezultacie ponad 8,5 miliona stron dokumentów zostało udostępnionych opinii publicznej na mocy Ustawy o ujawnieniu zbrodni wojennych popełnionych przez nazistów (P.L. 105-246) oraz Ustawy o ujawnieniu informacji o japońskim rządzie cesarskim (P.L. 106-567). Zapisy te obejmują akta operacyjne Biura Służb Strategicznych (OSS), CIA, FBI i wywiadu wojskowego. IWG wydała trzy raporty dla Kongresu w latach 1999-2007.

Powołano grupę badawczą, która miała zebrać i uporządkować kluczowe elementy tej ogromnej, nowo odtajnionej bazy danych. W rezultacie, w 2005 roku ukazały się książki U.S. Intelligence and The Nazis, a w 2011 roku Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U.S. Intelligence, and the Cold War, obie opublikowane przez National Archives, które posłużą jako kluczowe źródła w dalszej części tego artykułu.

Richard Breitman tak pisze w U.S. Intelligence and The Nazis[2]:

„Najwcześniejszym świadectwem (lub mini-świadectwem) eksterminacji żydów we Lwowie, jest sporządzony 5 czerwca 1945 roku, dziesięciostronicowy dokument. Czytamy w nim, że gdy tylko wojska niemieckie zajęły Lwów, Ukraińcy w mieście zadenuncjowali żydów, którzy współpracowali z władzami sowieckimi w okresie okupacji sowieckiej, 1939-1941. Żydzi ci zostali aresztowani, zgromadzeni w pobliżu ratusza i pobici przez Niemców i miejscową ludność. W późniejszym okresie, okoliczni mieszkańcy, zwłaszcza z pobliskich wiosek, pustoszyli dzielnicę żydowską i bili żydów, którzy przeszkadzali im w rabunku. 1 lipca zorganizowano pogrom, w którym wzięła udział niemiecka policja, żołnierze i miejscowi Ukraińcy. Wielu z aresztowanych było torturowanych i zabijanych… W pierwszych tygodniach niemieckiej okupacji Lwowa, zginęło ponad dwanaście tysięcy żydów.”[3]

Norman J.W. Goda w książce U.S. Intelligence and The Nazis[4] pisze:

„W swojej działalności nad destabilizacją państwa polskiego, związki OUN z Niemcami sięgały roku 1921. Związki te nasiliły się w miarę zbliżania się wojny niemiecko-polskiej. Na mocy nazistowsko-sowieckiego paktu o nieagresji z sierpnia 1939 roku, Galicja została przyznana Sowietom, a Niemcy przyjęli antypolskich działaczy ukraińskich do okupowanego przez Niemców Generalnego Gubernatorstwa. W 1940 i 1941 roku, przygotowując się do kampanii wschodniej, Niemcy zaczęli rekrutować Ukraińców zwłaszcza tych ze skrzydła Bandery jako dywersantów, tłumaczy i policję i szkolili ich w obozie w Zakopanem pod Krakowem. Wiosną 1941 roku, Wehrmacht zorganizował za zgodą banderowców dwa ukraińskie bataliony, jeden o kryptonimie ‚Słowik’ (Nachtigall), a drugi o kryptonimie ‚Roland’.”

To, co ujawnia niedojrzałość i niestety, ignorancję, OUN-B, to fakt, że slogan „krew i ziemia” ukuty przez nazistów, a który wybrali jako własną symbolikę, był również związany z przekonaniem, że naród niemiecki miał rozszerzyć się na Europę Wschodnią, podbijając i zniewalając rodzimą słowiańską i bałtycką ludność w ramach Generalplan Ost.[5] Zatem, ci ukraińscy nacjonaliści nigdy nie byli uważani za godnych dzielenia się tą wizją nazistowskich Niemiec, ale od samego początku byli uważani za niewolników nowego niemieckiego imperium.

Okazało się, że OUN-B miał odebrać lekcję niemieckiej Realpolitik w bolesny sposób. Osiem dni po inwazji Niemiec na ZSRR, 30 czerwca 1941 roku, OUN-B, w imieniu Bandery, proklamowała we Lwowie utworzenie państwa ukraińskiego i przyrzekła lojalność wobec Hitlera. W odpowiedzi na to, przywódcy i współpracownicy OUN-B zostali aresztowani i uwięzieni lub zamordowani przez Gestapo (ok. 1500 osób). Niemcy nie mieli zamiaru dopuścić nawet do powstania namiastki niezależnej Ukrainy. Stepan Bandera i jego zastępca Jarosław Stećko byli początkowo przetrzymywani w areszcie domowym, a następnie wysłani do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen (stosunkowo łagodnego w porównaniu z innymi obozami koncentracyjnymi).

Mykoła Łebed zdołał prześlizgnąć się przez sieć niemieckiej policji i został faktycznym przywódcą kierownictwa OUN-B, znanego również jako banderowcy. 16 lipca 1941 roku Niemcy wchłonęli Galicję do Generalnego Gubernatorstwa. W październiku 1941 r., niemiecka policja bezpieczeństwa wydała list gończy z fotografią Łebeda. Niemcy przekazali administrację i wyższe stanowiska policji pomocniczej na Zachodniej Ukrainie, grupie Melnyka, OUN-M.[6] Formacje niemieckiej policji bezpieczeństwa otrzymały rozkaz aresztowania i zabijania zwolenników Bandery na Zachodniej Ukrainie w obawie, że powstaną oni przeciwko Rzeszy, ale rozkaz ten został ostatecznie odwołany. W następnym roku, Łebed stanął na czele podziemnej organizacji terrorystycznej Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), która działała do 1956 roku.

Wschodni Ukraińcy twierdzili później, że Mykoła Łebed jako przywódca OUN-B, przejął UPA, mordując pierwotnych przywódców ukraińskich. OUN zaliczała do swoich wrogów tych, którzy negowali niepodległość Ukrainy, takich jak Polacy i Sowieci, ale także rodowitych Ukraińców. Za wrogów niepodległości Ukrainy uznawano także tych, którzy nie zdołali się zasymilować (np. żydów), a czasem, gdy im to odpowiadało, także Niemców. Uważali oni również żydów za główne wsparcie i „szerzycieli” bolszewizmu.

Breitman i Goda piszą:[7]

„Kiedy wojna przybrała dla Niemców na początku 1943 roku niekorzystny obrót, liderzy grupy Bandery byli przekonani, że Sowieci i Niemcy wyczerpią się nawzajem, pozostawiając niepodległą Ukrainę, tak jak to się stało w 1918 roku. Łebed zaproponował w kwietniu „oczyszczenie całego terytorium rewolucyjnego z ludności polskiej”, aby odradzające się państwo polskie nie rościło sobie prawa do tego regionu, tak jak w 1918 roku. Ukraińcy służący Niemcom jako policja pomocnicza wstąpili teraz do Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)… Jednego dnia, 11 lipca 1943 roku, UPA zaatakowała około 80 miejscowości zabijając… 10 000 Polaków… Banderowcy i UPA wznowili też współpracę z Niemcami.”

Wszystko to odbywało się pod dowództwem Mykoły Łebeda.

W 1943 r., zdając sobie sprawę, że ich sytuacja staje się coraz bardziej niepewna, OUN próbowała ponownie scentralizować swoje siły. Doszło jednak do niesnasek między OUN-B a OUN-M i oddziałem UPA Tarasa Bulby-Borowca (z emigracyjnej Ukraińskiej Republiki Ludowej), który w liście oskarżył OUN-B m.in. o bandytyzm, chęć ustanowienia państwa jednopartyjnego i walkę nie dla ludu, lecz po to, by nim rządzić. W walce o dominację na Wołyniu, banderowcy (OUN-B) wymordowali dziesiątki tysięcy Ukraińców za jakiekolwiek powiązanie z siatkami Bulby-Borowca czy Melnyka (OUN-M).[8]

We wrześniu 1944 r. oficerowie armii niemieckiej na północnej Ukrainie przekazywali swoim przełożonym w Grupie Armii Wschód, że UPA jest „naturalnym sojusznikiem Niemiec” i „cenną pomocą dla niemieckiego naczelnego dowództwa”, a Himmler osobiście, autoryzował intensyfikację kontaktów z UPA[9].

Norman J.W. Goda pisze[10]:

„Choć propaganda UPA podkreślała niezależność tej organizacji od Niemców, to jednocześnie UPA nakazała części młodych Ukraińców zgłaszać się na ochotnika do ukraińskiej dywizji SS ‚Galicja’, a reszcie walczyć metodami partyzanckimi. Łebed wciąż liczył na uznanie ze strony Niemców.”

Dywizja SS Galicja istniała od kwietnia 1943 roku do 15 kwietnia 1945 roku. Niemcy poddały się 7 maja 1945 roku. We wrześniu 1944 roku Niemcy zwolnili z Sachsenhausen Banderę i Stećko.

Ukraiński Ruch Nacjonalistyczny: Kupiony i opłacony przez CIA i kierowany à la Łebed.

„[Lebed] to znany sadysta i niemiecki kolaborant”[11].

– Raport Korpusu Kontrwywiadu Armii USA (CIC) z 1947 r.

W lipcu 1944 roku Mykoła Łebed był jednym z założycieli Ukraińskiej Rady Najwyższej (UHVR), która miała reprezentować naród ukraiński i służyć jako podziemny rząd w Karpatach, w opozycji do Ukraińskiej SRR. Dominującą partią polityczną w UHVR była grupa Bandery i UPA, która od tego momentu służyła jako armia UHVR i kontynuowała walkę z Sowietami do 1956 roku. W 1947 roku wybuchł konflikt pomiędzy Banderą i Stećko, którzy opowiadali się za niepodległą Ukrainą pod przewodnictwem samego Bandery, a Łebedem i księdzem Iwanem Hryniochem (szefem Wydziału Politycznego UHVR), którzy byli przeciwni przywództwu Bandery, jako głowy państwa.

Na zjeździe Sekcji Zagranicznej OUN w sierpniu 1948 r., Bandera (który nadal kontrolował 80% UHVR) wyrzucił z organizacji grupę Hrynioch-Łebed. Domagał się wyłącznej władzy nad ukraińskim ruchem narodowym i kontynuował taktykę terroru wobec anty-banderowskich przywódców ukraińskich w Europie Zachodniej oraz manewrował w celu przejęcia kontroli nad ukraińskimi organizacjami emigracyjnymi[12]. Pomimo tego, Łebed, który w tym czasie zbliżył się do Amerykanów, został uznany wraz z Hryniochem za oficjalną reprezentację UHVR za granicą.

W obliczu przegranej wojny, Łebed przyjął strategię podobną do Reinharda Gehlena – wyposażony w bagaż nazwisk i antysowieckich kontaktów znajdujących się na Zachodniej Ukrainie i w obozach dla przesiedleńców w Niemczech, uciekł z Rzymu i skontaktował się z aliantami. To uczyniło go atrakcyjnym dla Korpusu Kontrwywiadu Armii USA (CIC), pomimo ich powyższej opinii w raporcie z 1947 roku. Pod koniec 1947 r. Łebed, który, jak się obawiano, mógłby być zamordowany przez Sowietów w Rzymie, został przemycony wraz z rodziną do Monachium w grudniu 1947 r.

Norman J.W. Goda pisze:[13]

„Pod koniec 1947 roku Łebed dokładnie wyczyścił swoją przedwojenną i wojenną działalność na potrzeby amerykańskiego konsumenta. We własnym mniemaniu był ofiarą Polaków, Sowietów i Niemców – do końca życia nosił list gończy gestapo ze słowem – „poszukiwany”, aby potwierdzić swoją antynazistowską wiarygodność… Wydał również 126-stronicową broszurę o UPA, w której opisał heroiczną walkę Ukraińców zarówno z nazistami, jak i bolszewikami, wzywając jednocześnie do stworzenia niezależnej, wielkiej Ukrainy, która reprezentowałaby ideały wolności słowa i wiary.

UPA, według tej broszury, nigdy nie kolaborowała z nazistami, nie ma też w książce żadnej wzmianki o rzezi galicyjskich żydów czy Polaków. CIC uznało broszurę za „kompleksowe ujęcie tematu”. CIC przeoczyła fakt, że pod jej własnym nadzorem, Kongres OUN, który odbył się we wrześniu 1947 roku, rozpadł się z powodu krytyki Łebeda wobec pełzającej demokratyzacji OUN. Zostało to przeoczone przez CIA, która zaczęła szeroko wykorzystywać Łebeda od 1948 roku…W czerwcu 1949 roku…CIA przemyciła go [Łebeda] do Stanów Zjednoczonych wraz z żoną i córką pod prawną przykrywką Displaced Persons Act.”

Immigration and Naturalization Service (INS) rozpoczął śledztwo w sprawie Łebeda i w marcu 1950 roku poinformował Waszyngton, że liczni ukraińscy informatorzy mówili o wiodącej roli Łebeda wśród „banderowskich terrorystów”. INS donosił również, że w czasie wojny, banderowcy byli szkoleni i uzbrajani przez Gestapo i byli odpowiedzialni za „hurtowe morderstwa Ukraińców, Polaków i żydów [sic]…We wszystkich tych akcjach Łebed był jednym z najważniejszych przywódców.”[14].

W 1951 roku, wysocy urzędnicy INS poinformowali CIA o swoich ustaleniach, wraz z uwagą, że Łebeda prawdopodobnie czeka deportacja. CIA odpowiedziała 3 października 1951 roku, że wszystkie zarzuty są fałszywe i że gestapowski list gończy Łebeda dowodzi, że „walczył z równym zapałem przeciwko nazistom i bolszewikom.”[15] W rezultacie urzędnicy INS zawiesili śledztwo w sprawie Łebeda. W lutym 1952, roku CIA naciskała na INS, aby przyznać Łebedowi dokument ponownego wjazdu, tak aby mógł on dowolnie opuszczać i ponownie wjeżdżać do Stanów Zjednoczonych. Argyle Mackey, komisarz INS, odmówił udzielenia takiej zgody.

5 maja 1952, roku Allen Dulles, ówczesny asystent dyrektora CIA napisał list do Mackeya stwierdzając[16]:

„W związku z przyszłymi operacjami Agencji o pierwszorzędnym znaczeniu, jest pilnie konieczne, aby podmiot [Łebed] mógł podróżować po Europie Zachodniej. Zanim jednak [on] podejmie taką podróż, Agencja musi… zapewnić jego ponowny wjazd do Stanów Zjednoczonych bez dochodzenia lub incydentu, który mógłby przyciągnąć niepotrzebną uwagę do jego działalności.”

Co było w Europie Zachodniej? Był tam generał Reinhard Gehlen, były szef wywiadu wojskowego Wehrmachtu Grupy Armii Wschód, któremu taktownie pozwolono na ponowny wjazd do Niemiec Zachodnich, aby założył tam swoją Organizację Gehlena, która później, w 1956 r., przekształciła się w Bundesnachrichtendienst (Federalną Służbę Wywiadowczą Niemiec Zachodnich). Dulles chciał również, aby status prawny Łebeda został zmieniony na status „stałego rezydenta”, zgodnie z sekcją 8 CIA Act z 1949 roku. INS nie prowadził dalszego dochodzenia po liście Dullesa i Łebed został naturalizowanym obywatelem USA w marcu 1957 roku.

Bandera również stacjonował z rodziną w Niemczech Zachodnich, gdzie pozostał liderem OUN-B i współpracował z kilkoma organizacjami antykomunistycznymi, a także z wywiadem brytyjskim.[17] W tym momencie Bandera stał się zbyt dużym obciążeniem i zarówno Amerykanie, jak i Brytyjczycy wielokrotnie próbowali, począwszy od 1953 roku, nakłonić Banderę do ustąpienia, aby ustanowić Łebeda reprezentantem „całego ukraińskiego ruchu wyzwoleńczego w ojczyźnie”. Bandera odmówił i zbuntował się.

Mówi się, że Bandera został zamordowany w 1959 roku przez agenta KGB w Monachium, jednak nie można nie zauważyć, że było to doskonałe wyczucie czasu i niezwykle korzystne dla Amerykanów, że Bandera został usunięty właśnie wtedy, biorąc pod uwagę to, co planowali dla przyszłości Ukrainy…

Wśród odtajnionych dokumentów są też należące do FBI Hoovera, które posiadało niewielki zbiór przechwyconych dokumentów niemieckiego Sztabu Generalnego z 1943 i 1944 roku. W dokumentach można przeczytać o niemieckim uznaniu dla pracy UPA, i pada tam nazwisko Łebeda.[18] Wydaje się, że nigdy nie podzielono się tym z żadną agencją lub instytucją, poza CIA, pomimo próśb INS podczas ich dochodzenia w sprawie Łebeda.

Poniżej znajduje się wskazówka, co Dulles mógł mieć na myśli, gdy pisał o pilnej potrzebie ponownego wjazdu Łebeda do Europy Zachodniej. Breitman i Goda piszą:[19]

„Do 1947 roku, około 250 tysięcy Ukraińców mieszkało…w Niemczech, Austrii i Włoszech, wielu z nich było działaczami lub sympatykami OUN. Po 1947 roku bojownicy UPA zaczęli przekraczać strefę amerykańską, docierając do granicy pieszo przez Czechosłowację.”

Łebed był jednak pilnie potrzebny nie tylko w Europie, ale także w Stanach Zjednoczonych. Po przybyciu do Stanów Zjednoczonych Łebed został wybrany jako główny kontakt/doradca CIA dla operacji AERODYNAMIC. Breitman i Goda piszą:[20]

„Pierwsza faza AERODYNAMIC obejmowała infiltrację na Ukrainę, a następnie eks-filtrację przeszkolonych przez CIA ukraińskich agentów. Do stycznia 1950 roku uczestniczyło w niej ramię CIA zajmujące się zbieraniem tajnych informacji wywiadowczych (Office of Special Operations, OSO) oraz jej ramię zajmujące się tajnymi operacjami (Office of Policy Coordination, OPC) [przyp. aut: pamiętajmy, że OPC było zbójecką frakcją CIA Allena Dullesa] …Waszyngton był szczególnie zadowolony z wysokiego poziomu wyszkolenia UPA na Ukrainie i jej potencjału do dalszych działań partyzanckich, a także z „niezwykłych wiadomości, że…aktywny opór wobec reżimu sowieckiego rozprzestrzeniał się stale na wschód, z byłych polskich, greckokatolickich prowincji… [Jednak] po 1954 roku, grupa Łebeda straciła wszelki kontakt z UHVR. W tym czasie, Sowieci położyli kres działalności zarówno UHVR jak i UPA, a CIA zakończyła agresywną fazę AERODYNAMIC.

Od 1953 roku AERODYNAMICS zaczęła działać za pośrednictwem ukraińskiej grupy badawczej pod kierownictwem Łebeda w Nowym Jorku. Wszystko oczywiście odbywało się pod auspicjami CIA, która zbierała ukraińską literaturę oraz wydawała ukraińskie nacjonalistyczne gazety, biuletyny, programy radiowe i książki do dystrybucji na Ukrainie. W 1956 roku grupa ta została formalnie zarejestrowana jako organizacja non-profit pod nazwą; Stowarzyszenie Badań i Wydawnictw Prolog. Pozwoliło to CIA na przekazywanie funduszy w formie pozornie prywatnych darowizn… Następnie CIA przekształciła Prolog w przedsiębiorstwo o nazwie Prolog Research Corporation, które pozornie otrzymywało prywatne kontrakty. Pod kierownictwem Hriniocha [Hrynioch], Prolog utrzymywał biuro w Monachium o nazwie Ukrainische Geseelschaft fur Auslandsstudein, EV. Tu powstawała większość publikacji.

Prolog rekrutował i opłacał ukraińskich pisarzy emigracyjnych, którzy generalnie nie byli świadomi, że pracują w operacji kontrolowanej przez CIA. Tylko sześciu czołowych członków ZP/UHVR było świadomymi agentami. Począwszy od 1955 roku, ulotki były zrzucane nad Ukrainą z powietrza a audycje radiowe dla ukraińskiego odbiorcy zatytułowane Nova Ukraina były emitowane w Atenach. Działania te ustąpiły miejsca systematycznej akcji wysyłania listów na Ukrainę poprzez ukraińskie kontakty w Polsce i kontakty emigracyjne w Argentynie, Australii, Kanadzie, Hiszpanii, Szwecji i innych krajach. Gazeta Suchasna Ukraina (Ukraina Dzisiaj), biuletyny informacyjne, ukraińskojęzyczne czasopismo dla intelektualistów Suchasnist (Teraźniejszość) i inne publikacje były wysyłane do bibliotek, instytucji kulturalnych, urzędów administracyjnych i osób prywatnych na Ukrainie. Działania te sprzyjały ukraińskiemu nacjonalizmowi…

CIA kupiła i zapłaciła za stworzenie szczególnej marki ukraińskiego nacjonalizmu à la Łebed. Jeden z najbardziej przerażających oprawców OUN/UPA otrzymał władzę, by kształtować serca i umysły Ukraińców wokół ich nacjonalistycznej tożsamości, tożsamości zdefiniowanej przez OUN. Ukształtował on również interpretację historyczną i kulturową, tak aby jeszcze bardziej zmitologizować koncepcję wielkiej ukraińskiej rasy Wołodymyra Wielkiego, zachęcając do dalszego poczucia wyższości i dalszego podziału między nimi a Białorusinami i Rosjanami.

Jeden z analityków CIA ocenił, że, „jakaś forma uczuć nacjonalistycznych nadal istnieje [na Ukrainie] i… istnieje obowiązek wspierania jej jako broni zimnowojennej.”[21].

Breitman i Goda kontynuują:

„…Prolog [również] wpłynął na [kolejne] ukraińskie pokolenie… Prolog stał się, według słów jednego z wyższych urzędników CIA, ‚nośnikiem operacji CIA skierowanych na Ukraińską Socjalistyczną Republikę Radziecką i [jej] czterdzieści milionów obywateli’.

Łebed otwarcie dystansował siebie i ukraiński ruch nacjonalistyczny od jawnego antysemityzmu z czasów banderowskich… Dla ochrony imienia ukraińskiego nacjonalizmu, publicznie potępił „prowokacyjne oszczerstwa” i „oszczercze wypowiedzi” przeciwko żydom, dodając ze szczególnym naciskiem, że „naród ukraiński… jest przeciwny wszelkim rodzajom nienawiści do innych ludzi”… Byli banderowcy… teraz atakowali Sowietów za antysemityzm.

Łebed przeszedł na emeryturę w 1975 roku, ale pozostał doradcą i konsultantem Prologu i ZP/UHVR…W latach 80-tych nazwa AERODYNAMIC została zmieniona na QRDYNAMIC, a w latach 80-tych PDDYNAMIC, a następnie QRPLUMB. W 1977 roku doradca prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniew Brzeziński pomógł rozszerzyć program dzięki temu, co nazwał „imponującymi dywidendami” i „wpływem na konkretnych odbiorców w obszarze docelowym”. W latach 80-tych Prolog rozszerzył swoją działalność, aby dotrzeć do innych narodów sowieckich, a co w najwyższym stopniu ironicznie, do dysydenckich żydów sowieckich. Gdy w 1990 roku ZSRR stanął na krawędzi upadku, QRPLUMB został zakończony z końcową wypłatą w wysokości 1,75 miliona dolarów. Prolog kontynuował swoją działalność, ale finansowo był zdany na siebie.

W czerwcu 1985 roku Główny Urząd Rachunkowy wymienił nazwisko Łebeda w publicznym raporcie na temat nazistów i kolaborantów, którzy osiedlili się w Stanach Zjednoczonych z pomocą amerykańskich agencji wywiadowczych. W tym samym roku Biuro Dochodzeń Specjalnych (OSI) w Departamencie Sprawiedliwości rozpoczęło dochodzenie w sprawie Łebeda. CIA obawiała się, że publiczny proces Łebeda narazi na szwank QRPLUMB i że brak wsparcia dla Łebeda wywoła oburzenie wśród ukraińskich emigrantów.

CIA chroniła Łebeda, zaprzeczając wszelkim jego związkom z nazistami i argumentując, że był on ukraińskim bojownikiem o wolność. Prawda była oczywiście bardziej skomplikowana. Jeszcze w 1991 roku CIA próbowała odwieść OSI od zwrócenia się do rządów Niemiec, Polski i ZSRR o udostępnienie akt wojennych związanych z OUN. OSI ostatecznie zrezygnowało ze sprawy, nie mogąc zdobyć decydujących dokumentów na temat Łebeda.”

Mykoła Łebed zmarł w 1998 roku pod ochroną CIA w New Jersey w wieku 89 lat. Jego dokumentacja znajduje się w Ukrainian Research Institute na Uniwersytecie Harvarda.

Nie jest więc przypadkiem, że ideologia OUN jest dziś nierozerwalnie związana z zachodnio-ukraińską tożsamością nacjonalistyczną, ani że od 1991 roku (od momentu uzyskania przez Ukrainę niepodległości od ZSRR) powstało kilka grup neonazistowskich, które wszystkie postrzegają OUN i Stepana Banderę jako Ojca swojego ruchu.

Więcej na temat tej historii można znaleźć w mojej książce „The Empire on Which the Black Sun Never Set: The Birth of International Fascism and Anglo-American Foreign Policy„, darmowe wyjątki rozdziałów dostępne są na platformie Substack Through A Glass Darkly.

Przypisy

1. Więcej na ten temat znajdziecie w rozdziale 14 mojej książki „The Empire on Which the Black Sun Never Set: The Birth of International Fascism and Anglo-American Foreign Policy”.

2. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. et al. (2005) U.S. Intelligence and The Nazis. National Archives & Cambridge University Press, s. 65.

3. W całym tym rozdziale wszystko, co zaznaczone pogrubioną czcionką lub podkreślone, należy traktować jako „podkreślenie dodane”.

4. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. et al. (2005) U.S. Intelligence and The Nazis. National Archives & Cambridge University Press, str. 249

5. Generalplan Ost był planem nazistowskiego rządu niemieckiego dotyczącym ludobójstwa i czystek etnicznych na ogromną skalę oraz kolonizacji Europy Środkowej i Wschodniej przez Niemców. Miał on zostać podjęty na terenach okupowanych przez Niemcy w czasie II wojny światowej. Plan ten próbowano zrealizować w czasie wojny, co skutkowało pośrednio i bezpośrednio śmiercią milionów ludzi przez rozstrzelanie, głód, choroby, eksterminację, pracę niewolniczą i ludobójstwo. Jednak jego pełna realizacja została uznana za niepraktyczną w czasie dużych operacji wojskowych i nigdy nie zmaterializowała się z powodu klęski Niemiec. „W gruncie rzeczy Hitler chciał dokonać Ludobójstwa na narodach słowiańskich, aby skolonizować Wschód” [Empire, Colony, Genocide: Conquest, Occupation, and Subaltern Resistance in World History by A. Dirk Moses, Berghahn Books, 2008, str. 20

6. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. (2011) Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U. S. Intelligence, and the Cold War. National Archives, s. 74

7. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. (2011) Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U. S. Intelligence, and the Cold War. National Archives, str. 75-76.

8. Snyder, Timothy (2004) The Reconstruction of Nations. New Haven: Yale University Press, str. 164

9. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. et al. (2005) U.S. Intelligence and The Nazis. National Archives & Cambridge University Press, str. 250.

10. Ibid, str. 250.

11.Ibid, str. 251.

12. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. (2011) Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U. S. Intelligence, and the Cold War. National Archives, s. 78

13.Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. et al. (2005) U.S. Intelligence and The Nazis. National Archives & Cambridge University Press, str. 251

14. Ibidem, str. 252.

15. Ibidem, str. 252.

16. Ibidem, str. 253

17. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. (2011) Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U. S. Intelligence, and the Cold War. National Archives, str. 81

18. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. et al. (2005) U.S. Intelligence and The Nazis. National Archives & Cambridge University Press, str. 254.

19. Breitman, Richard; Goda, Norman J.W. (2011) Hitler’s Shadow Nazi War Criminals, U. S. Intelligence, and the Cold War. National Archives, str. 76.

20. Ibid, str. 87

21. Ibid, str. 89"