niedziela, 21 czerwca 2026

Dożywocie za korupcje 2

 Dożywocie za korupcje 2

 USA są krajem skorumpowanym ale w upublicznionych poważnych sprawach organy państwa pracują wydajnie. 11 grudnia 2008 roku FBI zatrzymało oszusta Bernarda Madoffa. Pięć dni później przedstawiono mu zarzuty nadużyć  finansowych na kwotę  ponad 50 miliardów dolarów amerykańskich.
29 czerwca 2009 Bernard Madoff po rzetelnym procesie sądowym z gigantyczną dokumentacją i ilością  dowodów został  skazany na karę 150 lat pozbawienia wolności.

 Obecność posłów w komisjach sejmowych procesujących projekty ustaw jest znikoma. Bywa że nawet na sali sejmowej jest w ławach paru posłów. Posłowie w czasie pracy piją wódkę i awanturują się, "kręca lody", załatwiają swoje interesy także poza Warszawą, uprawiają seks... Dopuszczają się oszustw i wyłudzeń.
Na sali sejmowej posłowie w klubach głosują za przewodniczącym. Z reguły nawet nie wiedzą o co dokładnie chodzi. 

Peryferyjny Kapitalizm Zależny, dostępny w GoogleBooks:
"Jak mozna mówic o odpowiedzialnosci i przejrzystosci, skoro nie sposób jest ustalic, kto wpisał sobie do ustawy słowa czy nawet zdania zmieniajace sens ustawy. Sławny raport Banku Swiatowego [Bank Swiatowy. Korupcja w Polsce: Przeglad obszarów priorytetowych i propozycji przeciwdziałania zjawisku. Raport Banku Swiatowego. mps, Warszawa, 1999] („Rzeczpospolita” z 10 listopada 2000 roku) o m.in kupowaniu ustawy za 3 mln dolarów czy blokowaniu ustawy za 0.5 mln nie wzbudził zainteresowania, mimo iz w owym raporcie jest napisane, ze korupcja w Polsce rozplenia sie do takich rozmiarów, ze grozi doszczetnym zniszczeniem panstwa. Sytuacja w Polsce pod wzgledem korupcji nalezy do najgorszych na swiecie.
Historie z niemozliwoscia ustalenia tego, kto dokonał dywersyjnych „wrzutek” w ustawach zaczynaja sie juz w 1990 roku. Nie sa wiec zadna nowoscia. Cały czas wrzutki doustaw były tolerowane. Wiele mozna zarzucic Bankowi Swiatowemu, ale nie manipulacje danymi w raportach. Takze inne raporty, które podaja informacje i analizy o poteznym znaczeniu dla całego społeczenstwa nie podobaja sie polskim mediom i sa przemilczane.
Chocby ten, w którym podano, ze Polska jest jedynym krajem postkomunistycznym, w którym rosnie ubóstwo i róznice społeczne. W pozostałych krajach ono maleje."

"W 1999 roku Bank Światowy przeprowadził ankietę, w której 100 proc. pytanych potwierdziło, że w trakcie prywatyzacji polskich przedsiębiorstw państwowych płaciło tzw. prowizje, czyli łapówki"

 Nowe ustawodawstwo karne z 1997 roku ( czasy TKM ) okazało się bublem nad bublami. Posłowie i politycy pytani o to jak doszło do skandalicznego uchwalenia tego bubla, odpowiadali że faktycznie nie wiedzieli za czym głosują i ustawy pod głosowanie podstawiono podstępem !
"Profesor" Zoll twierdził że lekarz wypisujący lewe zwolnienie, komisja fałszująca wyniki egzaminu i diagnosta samochodowy dopuszczający niesprawne auto do ruchu... NIE SĄ funkcjonariuszami publicznymi i nie można ich według nowego KK oskarzyć za te przestępstwa.
W dyskusji telewizyjnej politycy pytani o to dlaczego Kodeks Karny jest tak pobłażliwy za korupcje mówili że przecież dla polityków to jest Trybunał Stanu [ w podtekście ze my rządzimy z mocy obcych dworów i jesteśmy ponad Polakami a sądy mamy w odbycie ! ] a KK to jest dla Kowalskiego. Pytani o to dlaczego Kodeks jest tak surowy za błahostki że każdego można o wszystko oskarżyć mówili że taka jest potrzeba.
Stenogramy z posiedzeń komisji sejmowych i nagrania były niszczone pewnie ze strachu. Te komisje to był i jest  cyrk. Przykład, słabe nagranie.
"Pierwszy głos - W starym KK otwarcie listu było ścigane z oskarżenia prywatnego ale za ubiegły rok nikogo nie skazano. Przepis był martwy. W większości krajów Europy podobnego przepisu nie ma.  A w projekcie za otwarcie listu jest nagle stalinowskie zagrożenie karą dwóch lat pozbawienia wolności. W uzasadnieniu projektu nie ma ani słowa na ten temat. Cały artykuł jest dziwny. Proponuje wykreslić "otwierając zamknięte pismo"....
Drugi głos - Rzeczywiście uzasadnienie projektu nie podaje powodu ale jakiś jednak musiał być. Większość zmian nie ma uzasadnienia a nowy Kodeks jest bardzo potrzebny [w tle komu i po co ]. Proponuje nie wprowadzać zmian"  

Powaga przy stanowieniu biegunkowego prawa jest taka jak przy beknięciu lub pierdnięciu.
Różne AI pytane o ilość wszystkich zmian wprowadzonych nowelizacjami w KK i KPK nie są w stanie ich zliczyć ! 

 Racjonalne ustawy karne prawie całego świata widzą szkodliwość społeczną przestępstwa przez (1) natężenie złej woli i (2) wielkość spowodowanej lub zamierzonej szkody.
W USA pojęcie (a) morderstwa - (b) zabójstwa różni się w poszczególnych stanach, ale zwykle obejmuje:
-Morderstwo pierwszego stopnia czyli celowe i zaplanowane morderstwo (premeditation),  kwalifikowane do kary śmierci w stanach, które ją stosują. Ekstremalne natężenie złej woli i ekstremalnie wysoka szkoda. 
-Morderstwo drugiego stopnia czyli zamiar zabicia bez wcześniejszego planowania lub zabójstwo wynikające z rażącej obojętności wobec życia ludzkiego.
-Zabójstwo w wyniku przestępstwa (felony murder) czyli śmierć, która następuje w toku popełniania innego poważnego przestępstwa (np. napaść z użyciem broni, napad rabunkowy), co w wielu stanach pociąga odpowiedzialność za morderstwo.
-Manslaughter (zabójstwo nieumyślne) czyli w afekcie bez złej woli i nieumyślne (np. spowodowane zaniedbaniem) zabójstwa, zwykle karane znacznie łagodniej niż morderstwo.
Zakres kar za morderstwa - zabójstwo rozciąga się od grzywny lub wyroku w zawieszeniu do kary śmierci.  

 Prowadzone w świecie badania pokazują że w krajach nieskorumpowanych surowość orzekanych kar jest bardzo mocno skorelowana z "sumą" (1) natężenia złej woli i (2) wielkością spowodowanej lub zamierzonej szkody. 
Przy zabójstwie nieumyślnym nie ma złej woli (jest niedbalstwo lub lekkomyślność) ale jest ogromna szkoda bo nie ma już zabitego człowieka. Dla oskarżonego który się dobrze prowadził jest grzywna albo wyrok w zawieszeniu.
Doświadczony bandyta pchnął nożem sprężynowym ofiarę i jeszcze leżącą  ją skopał. Ale przypadkiem  szybko udzielono pomocy i cudem uratowano ją w szpitalu i doszła do zdrowia. Koszty nie przekroczyły 400 tysięcy dolarów. Wielkie nasilenie złej woli i umiarkowana szkoda. Kara 15 lub 25 lat. Gdy już odbywał wiele lat więzienia dożywocie.   
Polskie skorumpowane ustawodawstwo i wyroki skorumpowanych sądów są totalnie nieracjonalne !  

 W Chinach za wielką korupcje orzekana jest kara śmierci w zawieszeniu na 2 lata. W ciągu tych 2 lat skazany musi wydać wszystkich wspólników i wydajnie współpracować przy odzyskaniu pieniędzy / mienia. Nie wolno mu kłamać. Dostaje papier i ma pisać. W większości wypadków kara zamieniana jest na dożywocie ale przy dobrym sprawowaniu i kłopotach ze zdrowiem można po cichu wyjść po 15 latach.
Ci dla których złudzenia i pieniądze mają większą wartość niż ich życie kończą z ołowiem w głowie.

 W całym świecie sama przynależność do związku przestępczego jest okolicznoscią silnie obciążającą a w częsci krajów jest przestępstwem. Sprzymierzeni sam udział w zbrodniczych SS uznał za przestępstwo. Zatem związek przestępczy to nic nowego.  

 W sprawach aferowych mamy:
-silnie obciążającą premedytacje
-ogromną szkodę
-grupę przestępczą
Zatem tam gdzie nie ma kary śmierci pozostaje dożywocie. Dla efektywności w zawieszeniu na 2 lata [analogia do Chin] z możliwością zamiany na 25 lat.     

 Nadużycie władzy przez funkcjonariuszy publicznych stanowi jedno z najpoważniejszych przestępstw. Zagraża podstawom demokratycznego państwa prawa i godzi w fundamenty zaufania obywateli do instytucji państwowych. Przepis art. 231 Kodeksu karnego penalizuje zarówno umyślne, jak i nieumyślne przekroczenie uprawnień  lub niedopełnienie obowiązków przez osoby pełniace funkcje publiczne.
Przekroczenie uprawnień polega na  zachowaniu się  przez funkcjonariusza publicznego w sposób wykraczający poza nadane mu prawem kompetencje lub podjęcie działań  w ramach danych kompetencji, lecz niezgodnie z prawnymi warunkami podjętej czynności. Warunkiem odpowiedzialności karnej jest wystąpienie realnej szkody (publicznej lub prywatnej) lub chociażby stworzenie realnego ryzyka jej powstania. Pojęcie  istotności  nie ma definicji ustawowej, jednak zgodnie z orzecznictwem obejmuje zarówno szkodę  majątkową , jak i niemajątkową, np. naruszenie godności urzędu lub interesu społecznego.
Dla zaistnienia typu kwalifikowanego konieczne jest, aby funkcjonariusz działał  umyślnie, mając na celu korzyść  majątkową  lub osobistą  dla siebie lub innych osób.

 Jak się okazuje młody aparatczyk PO, "lekarz" Dawid Kacprzyk doił trzy szpitale a nie tylko szpital Południowy w Warszawie. Zatem o wyłudzeniu decydowali nie tylko partyjni dyrektorzy tych szpitali ale też partyjny zarząd miasta Warszawy z samym prezydentem Trzaskowskim i urzędnicy NFZ. Tworzyli związek przestępczy. Księgowi mieli osankcjonowany karą więzienia obowiązek powiadomić o podejrzeniu popełniania przestępstw.
Przy gigantycznych przestępstwach PIS gdzie kradziono setki milionów a nawet miliardy złotych suma 2 mln jest mikra ale sprawa jest bulwersująca bo przecież takich Kacprzyków w POPISIE są tysiące.. a wyłudzenia idą w setki miliardów.

 O planach grabieży [ prywatyzacja, okradanie szpitali ] dawno temu mówiła obszernie posłanka PO Beata Sawicka na słynnych taśmach nagranych przez CBA - „na służbie zdrowia lody będą kręcone".
Ten plan spodobał się też PISowi i zgodnie grabił POPIS. To paśnik całego POPIS-u niczym Collegium Tumanum.    

1 komentarz:

  1. Jak się wydało teraz wszyscy święci , nikt nic nie widział nikt nic nie słyszał
    Ale na detoks przyjeżdżał do szpitala co drugi platfus.
    Ostanie POdrygi KO.

    OdpowiedzUsuń