poniedziałek, 8 czerwca 2026

Tusk korumpuje "artystów" na wybory

Tusk korumpuje "artystów" na wybory 

 Hasło wyborcze dla Platformy ***** *** jako anty PIS wymyślono w rosyjskiej FSB. Pamiętają w Moskwie o "Nasz Człowiek w Warszawie" czyli o Tusku. Nikt tak nie szkodzi Polsce jak Vaginet Tuska i Moskwa to docenia, jak widać.

Warszawski Bążurek czyli tęczowy, tępy dwugodzinny prezydent RP ciągnie Platformę w otmęty szamba. Przygłup kupił dla paru żyraf w warszawskim ZOO drogie niemieckie siano z lucerny. Kilkadziesiąt żyraf w Polsce je siano z lucerny z wielkopolski. Rzecznik praw zwierząt powinien podjąć sprawę dyskryminacji żyraf ale nie wiadomo których bo polskie siano jest dobre.
Bążurek kupił wcześniej dla Warszawy greckie drzewka za pośrednictwem niemieckiej firmy przepłacając z 5 razy. 
Czekamy aż Warszawiacy wyrzucą platformerskiego śmiecia tak jak Krakowiacy  
Warszawka jest jak nowotwór na ciele Polski, wyniszczający cały organizm. 

Spanikowany Tusk chce skorumpować "artystów" aby w mediach sławili wielkość Platformy i pluli na PIS oraz Konfederacje. Ma to kosztować podatników 4.5 mld złotych rocznie. O tym kto jest "artystą" zadecyduje rządowa spec komisja. Z definicji nikt kto jest po stronie PIS albo nie jest ślepy nie będzie "artystą" i nie dostanie kasy. 
Pomysł z komisją i "artystami" jest głęboko sowiecki z lat trzydziestych ZSRR. Zastosowano go też po wojnie w PRL i części państw bloku wschodniego. Część krajów uznała ze to jest szyte zbyt grubymi nićmi i będzie antyskuteczne. 

Pachnąca bolszewicką Moskwą propozycja tuskowych "emerytur" bez ich wypracowania budzi sprzeciw i emocje oraz spotyka się z krytyką opozycji. To prezent dla opozycji !
"Kasjerka w dyskoncie w Raciążu, zarabiająca płacę minimalną — podobnie jak niektórzy artyści — nie jest w stanie odwdzięczyć się premierowi ani rządowi za ewentualne wsparcie. Artyści natomiast, po otrzymaniu dodatkowych środków, mogą okazywać wdzięczność w przestrzeni publicznej: poprzez swoje wypowiedzi, aktywność w mediach społecznościowych czy udział w różnego rodzaju inicjatywach. Gdyby Donald Tusk zdecydował się kontynuować ten projekt pod kierownictwem pani minister kultury, byłby to ruch politycznie ryzykowny i dostarczyłby opozycji bardzo silnego argumentu... Około jedna czwarta Polaków pracuje za płacę minimalną. Artyści nie stanowią grupy wyjątkowo poszkodowanej na tle całego społeczeństwa, zwłaszcza że korzystają z preferencyjnych rozwiązań podatkowych w postaci 50-procentowych kosztów uzyskania przychodu. W dużej mierze sami decydują też o tym, jaka część ich dochodów zostanie przeznaczona na bieżące wydatki, a jaka na zabezpieczenie przyszłości. Jeśli ktoś uznaje, że jego dochody są zbyt niskie, może rozważyć zmianę zawodu lub sposobu zarobkowania — i miliony ludzi podejmują właśnie takie decyzje — mówi prof. Migalski. " 

3 komentarze:

  1. Dzieci w szpitalach umierają z braku pieniędzy. A Tu OSCAR cmyk i jest 4.5 mld dla 'artystów'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw im podsypał obroku „opłatą reprograficzną” i zaraz potem jeszcze na emeryturki dorzucił.
      Hojny był, bo przecież nie z własnej kieszeni daje. „Dobry Antek z cudzej torby”.

      Usuń
    2. Opłata reprograficzna też powinna finansować leczenie dzieci !

      Usuń