Wołynka 300 lat wcześniej
W 1648 roku wybucha antyszlacheckie i antyżydowskie (arenda !) kozackie powstanie pod wodzą Bohdana Chmielnickiego. Kozacy nieludzko pastwili się nad ofiarami.
Kronikarz Natan Hannower pozostawił na piśmie przerażające obrazy tamtych strasznych dni.
„Z jednych zdarto skórę, a ciało rzucono psom na żer, innym obcięto ręce i nogi, a tułów rzucono na drogę; przez ich ciała przejeżdżały wozy i tratowały ich konie. Innym zadano tyle ran, że byli bliscy śmierci, i rzucano ich na ulice; nie mogąc rychło umrzeć, tarzali się we krwi, aż uszła ich dusza; innych grzebano żywcem. Dzieci zarzynano na łonie matek; wiele dzieci pocięto w kawały jak ryby. Kobietom ciężarnym rozpruwano brzuchy i wsadzano żywego kota do wnętrza i tak zostawiano przy życiu, zaszywając brzuchy.
Następnie obcinano im ręce, by nie mogły wyjąć tego kota. I wieszali niemowlęta na piersiach matek, inne dzieci nabijano na rożen, pieczono przy ogniu i przynoszono matkom, by jadły ich mięso. Częstokroć brali dzieci żydowskie i robili z nich mosty, by przechodzić przez nie. [...] Wszystko to czynili, wszędzie dokąd dotarli, nie inaczej postępowali też z Polakami, a szczególnie z księżmi”
(w:) „Jawein Mecula tj. Bagno głębokie. Kronika zdarzeń z lat 1648-1652, napisana przez Natana Hannowera z Zasławia i wydana po raz pierwszy w Wenecji w roku 1656.
Przełożył z oryginału, opatrzył wstępem i objaśnieniami dr M. Bałaban”, w: „Sprawy i rzeczy ukraińskie. Materiały do dziejów Kozaczyzny i hajdamaczyzny”, wydał F. Rawita-Gawroński, Lwów 1914.
niedziela, 27 września 2026
Wołynka 300 lat wcześniej
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
To nie były tam jedyne tego rodzaju „wydarzenia”, że tak to oględnie ujmę, pomiędzy rebelią Chmielnickiego (nie żadnym „powstaniem”, tylko rebelią) a masowym mordowaniem Polaków przez Ukraińców podczas ostatniej wojny.
OdpowiedzUsuń