niedziela, 7 lipca 2013

Innowacje znow

Innowacje znow

 Coroczny Raport Global Innovation Index jest tworzony od 2007 roku przez konsorcjum renomowanych uczelni we współpracy ze światową organizacja własności intelektualnej (WIPO). Tegoroczny raport ocenia poziom innowacyjności w 142 krajach.
Polska zajęła kompromitujace 49 miejsce spadajac o pięć pozycji w porównaniu z zeszłym rokiem. Jestesmy za Rumunią i daleko za Bułgarią.

W Polsce działaja postkomunistyczne atrapy roznych instytutow i placowek badawczych. W swojej dzialalnosci nasladuja one wzor funkcjonowania przedsiebiorstw budowlanych z poludnia Włoch. Tam przedsiebiorstwa buduja po to aby budowac ale nie zbudowac. Polskie instytuty biora publiczne srodki na to aby prowadzic nonsensowne badania prowadzace donikad. Co najwyzej dochodzi do nie budzacych zainteresowania publikacji "naukowych" potrzebnych do zdobycia punktów w klasyfikacji KBN.
Co gorsza zasłużeni dla systemu kierownicy tych placowek opiniują granty tym, którzy coś soba reprezentuja i chca prowadzic autentyczne badania.

Rzadzacej III RP pokomunistycznej oligarchi innowacje sa potrzebna tak jak piate kolo u wozu. W zaimplementowanym modelu ustrojowym trzecioswiatowego kapitalizmu kompradorskiego nie ma miejsca na innowacje. Polacy maja byc tania sila robocza w dzikim, prymitywnym kapitalizmie peryferyjnym zmierzajacym raczej w strone niewolnictwa niz nowoczesnosci.

Niewatpliwie innowacyjne sa metody marnowania srodkow pomocowych Unii Europejskiej przeznaczone dla Polski. Korumpujacy sie urzednicy wymyslaja coraz to bardziej wyrafinowane metody pozoracji i oszustw przy marnowaniu pieniedzy.

Raport omawia takze profesor Krzysztod Rybinski. http://www.rybinski.eu/2013/07/raport-wstydu/#more-6229
"Mój zespół badawczy opracował w 2011 roku raport o innowacyjności polskiej gospodarki, w którym ostrzegaliśmy że Polska stworzyła mechanizmy niszczące innowacyjność za pomocą środków unijnych i że dojdzie do katastrofy. Raport był opracowany na początku 2011 roku i przedstawiony na Kongresie Innowacyjnej Gospodarki. Reakcją na ten raport były ataki różnych oficjeli, którzy współtworzyli ten patologiczny system niszczenia innowacyjności w Polsce. I co? Minęły dwa lata i nasze ostrzeżenia się zmaterializowały, Polska spadła we wszystkich rankingach innowacyjności (unijnych, WEF, GII), wyprzedziły nas kraje unijne wiele od nas biedniejsze. Dodam tylko, że na kolejne dwa Kongresy Innowacyjności już nie tylko nie poproszono nas o przygotowanie kolejnych edycji raportu, ale nawet nie dostałem zaproszenia żeby wziąć udział w Kongresie. Jak władza zaczyna się otaczać wyłącznie pochlebcami to jest początek końca.

Teraz trwają konsultacje do kolejnego wielkiego planu wydawania środków unijnych na lata 2014-2020. Poprzedni nazywał się Innowacyjna Gospodarka, i widać jak się skończyło. Obecny nazywa się Program Operacyjny Inteligentny Rozwój. Nie wiem jaki będzie wynik tych konsultacji, ale przypominam jedną ze znanych wypowiedzi Alberta Einsteina. Jaka jest definicja szaleńca? To człowiek który za każdym razem robi to samo, ale oczekuje innych rezultatów. Zobaczymy jak to się sprawdzi na przykładzie POIR."

Nie ujmujac w niczym profesjonalizmowi profesora Rybinskiego stwierdzic nalezy ze nie dostrzega on slonia w menazerii. Oczywiscie ma on racje twierdzac ze jestesmy mistrzami swiata w marnotrawstwie srodkow przeznaczonych na innowacje. Rzecz jednak w tym ze istnieje sporo obszarow gdzie publiczne srodki wplywaja do prywatnych kieszeni w procesie korupcji. Tak wiec warunkiem koniecznym (ale bynajmniej nie dostatecznym) dla uruchomienia procesu innowacyjnego jest poskromienie panoszacej sie hydry korupcji.
Tymczasem "niezawisły" krakowski sąd umorzył sprawę o 15 tysiecy złotych wręczonych w charakterze łapówki dyrektor jednego z wydziałów Urzędu Marszałkowskiego. Sąd uznał, że kwota jest zbyt drobna, a czyn pani dyrektor był incydentalny. Wyrok ten wydano wbrew obowiazujacemu prawu i jest on ciezkim przestepstwem. Nieoczekiwanie wiec wracmy do tematu lustracji i dekomunizacji skorumpowanego sadownictwa i jeszcze bardziej skorumpowanej prokuratury.

Na portalu http://www.freepatentsonline.com/ mozna do woli przegladac patenty. Mozna posluzyc sie wyszukiwarka. Otoz warto zwrocic uwage jak wielka role w innowacyjnosci odgrywaja narodowe koncerny elektrotechniczne. Niemieckie okrety flagowe Siemens i Bosch maja w reku wielka ilosc kluczowych patentow. Zawodnikiem wagi super-ciezkiej jest potezny koreanski Samsung.
Potezne koncerny moga sobie pozwolic na finansowanie badan z pogranicza badan podstawowych. Sa mistrzami w badaniach konczacych sie roznymi aplikacjami kierowanymi do produkcji.

Wedlug zapowiedzi szamanow neoliberalizmu z LB na czele z 1989 roku, mielismy osiągnac poziom Niemiec za 25 lat. Obecnie prezentowane sa smieszne prognozy jakoby za 30 lat Polska dogoni Niemcy. Chciejstwo czyli myslenie magiczne lub po prostu bezczelne, cyniczne klamstwo.
Dopoki Polska nie bedzie miala koncernow takich jak Siemens, Bosch, Infineon, BMW, VW, Bayer, Basf .... to co najwyzej za kolejne 30 lat przeczytacie z rozbawieneim ze Polska dogoni Niemcy za 30 lat.

Koszty pracy w firmach niemieckich sa wysokie. Firmy uwazaja jednak ze wlasne zdolnosci innowacyjne i zdolności innowacyjne kooperantów są bez porownania ważniejsze od niskich kosztów pracy.
Innym poteznym innowatorem jest Japonia. W roku 2011 w rankingu firmy badawczej Thomas Reuters za najbardziej innowacyjne panstwo uznano Stany Zjednoczone, w których działa 40 firm wyróżnionych jako innowacyjne. W Japoni funkcjonuje 27 firm określonych mianem liderów innowacyjności. Wyróżniono m.in koncerny Canon, Fujitsu, Honda, Toyota... ktore znaja wszyscy mieszkancy globu.

Na sukces panstw innowatorow sklada sie zawsze efektywny rozwojowo model ustrojowy, model rozwoju strategicznego, rola panstwa w subsydiowaniu badan i kluczowych innowacji, kultura biznesu, metoda wdrażanie innowacyjnych rozwiązań i transfer technologii do całej gospodarki.opartej na wiedzy.

Tak wiec wartym uwagi sygnalem tego ze elita mysli powaznie o przyszlosci kraju bedzie powolanie nowej prokuratury i sadownictwa w miejsce obecnych przezartych korupcja. Wprowadzenie do Kodeksu Karnego kary bezwzglednego dozywocia za wielka korupcje i szerokie orzekanie tej kary da wszystkim sygnal ze skonczyly sie okragłostołowe postkomunistyczne korupcyjne "porzadki".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz