sobota, 13 lipca 2013

Po co jest Polska 1

Po co jest Polska 1

Jak wysokie sa w Polsce podatki ?
Przeciętne miesięcznie wynagrodzenie w 2012 roku wyniosło brutto 3521 zł. Z takiej pensji pracownik dostaje do ręki 2520 zł poniewaz nalezy opłacic w imieniu pracownika skladke - podatek ZUS oraz podatek od dochodow osobistych PIT. Jednak pracodawca musi sumarycznie wyłożyć na jego zatrudnienie az 4252 zł poniewaz nalezy od pracownika zapłacic takze inne skladki-podatki. Tym razem w imieniu pracodawcy. Dlaczego akurat tak - tego nikt nie wie.
Nastepnie pracownik kupujac cokolwiek płaci razem podatek VAT i akcyze. Srednio wynosza one razem 28% a wiec wiecej niz podstawowa wartosc podatku VAT, oczywiscie za sprawa akcyzy. Mimo iz funkcjonuja stawki preferencyjne podatku VAT. Pracownik kupuje wiec towarow i usług za 1968 złotych co stanowi 46.28% kosztow jego zatrudnienia.
Zatem wymienione podatki dla przecietnego pracownika wynosza 53.72%. Do tego dochodza rozne poukrywane opłaty, grzywny i tem podobne szuje.

Poniewaz skladke-podatek na ZUS pobiera sie tylko do wysokosci 250% przecietnego wynagrodzenia to podatki w Polsce sa degresywne a nie progresywne jak winno byc. Ludzi ktorzy w Polsce dobrze zarabiaja jest naprawde malo a nawet bardzo malo. Dosc powiedziec ze mediana wynagrodzen to tylko 67% przecietnego wynagrodzenia. Dla jasnosci nalezy powtorzyc po raz kolejny ze przecietne miesieczne wynagrodzenie jest bytem fikcyjno - virtualnym i wynika ono z ankiet wypelnianych przez przedsiebiorstwa. Natomiast prawdziwa mizerie wynagrodzen i dochodow widzimy dopiero z jak najbardziej realnych deklaracji PIT z ktorych dane sa podsumowane w corocznym raporcie PIT emitowanym przez Ministerstwo Finansow.

Podatnik zaplacił 1031 zł rocznie na utrzymanie administracji publicznej. Ponad 2084 zł w ubiegłym roku zapłacilismy per capita (jako podatnicy) lichwiarzom u ktorych zadluzył Polske polski rzad tytułem obsługi długu publicznego. Rzad zadluza nas dla naszego dobra aby nam przychylic nieba !


Uzasadnione jest twierdzenie ze Polska rzadzi głupota ["Alegoria głupoty" - obraz Quentina Massysa powyzej] i korupcja.
Temat głupoty jest ogromnie szeroki i mozna wykladac o niej godzinami. W XIX wieku probowano tworzyc teoretyczne klasyfikacje głupoty i głupców. Mamy wiec uwarunkowana genetycznie dziedziczna glupote wrodzoną. Istnieje takze głupota nabyta a nawet wyuczona. Mowa tu o absolwentach wyzszych szkól gotowania na gazie oraz marketingu i filozofii. Przypadlosc podobna do głupoty wrodzonej przesladuje, jako zdiagnozowana przez psychiatre sadowego pomrocznosc jasna, rodzine prezydenta Wałesy, który to jak wiadomo obalił komunizm z pomoca swojej żony. Warto powtorzyc za byłym prezydentem ze nie przeczytał zadnej ksiazki.

Istnieje głupota tepa, rozpaczliwa, bezdenna i piramidalna. Poniewaz w poczynaniach polskiego rzadu dominuje tepa, irracjonalna głupota przytoczmy za Wikipedia fragment pracy z 1837 roku pt. "Charaktery rozumów ludzkich", w której Michał Wiszniewski przedstawił szeroką klasyfikację głupców w pierwszym rozdziale swojej pracy. Michał Wiszniewski to późniejszy dziekan Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Cytat pomoze kazdemu odpowiednio sklasyfikowac roznych urzednikow.

"Głupiuteński: Wszystkiemu wierzy z największą łatwością i równie łatwo, z dziwną obojętnością, na przeciwną wprost wiarę przechodzi.
Gap: Najprostszej rzeczy domyślić się nie może, wszystko mu łopatą w głowę kłaść trzeba.
Głupiec przesądny: Wierzy najmocniej w czary, zamawiania, uroki, sny, gusła i upiory.
Głupiec sprzeciwiający się: W zakątkach i tajnikach głupstwa swojego ma gdzieś niewyczerpany zapas wątpliwości i zarzutów, z którymi za wszelką oczywistość się targa.
Głupiec zapytujący: Nie z potrzeby, lecz z nałogu i roztargnienia ciągle się pyta, choć odpowiedzi nie słucha albo nie rozumie.
Głupiec przeuczony: Styl ciemny, zagadkowe wyrażenia, wszystko, co nosi barwę tajemnicy, co pod zakrytościami się okazuje, czego zwłaszcza zrozumieć niepodobna, za głęboką u siebie poczytuje mądrość.
Głupiec dowcipkujący: Głupiec zapowiada z góry, że ma rzecz osobliwszą i nader pocieszną do powiedzenia i zaraz sam tak serdecznie się śmieje, iż zacząć nie może.
Głupiec płaczliwy: Dobrodusznych ludzi pochlebstwami ujmuje i za ich pomocą wichrzy w społeczeństwie i mąci, a zawsze dla siebie i dla zaspokojenia rozłożystej miłości własnej, której nic nasycić, nic ukoić nie zdoła.
Głupiec polerowny: Dotkliwe przymówki, żart uszczypliwy lub naganę bierze za wyraz grzeczności, za który najuprzejmiej dziękuje, mając już raz na zawsze jedno z pięknych słówek uwite podziękowanie, do którego szykowny ukłon dodaje.
Głupiec zarozumiały: Głupiec pyszny i zarozumiały, choć z nader ograniczonym i słabiutkim rozumem, choć istny drobnowidz, zwykle do najtrudniejszych zrywa się rzeczy i z najrozumniejszymi chodzi w zawody.
Łgarz: Człowiek z przewrotnym rozumem kłamie dla oszukania i ułudzenia, głupiec łże, co się wlezie, jedynie dla przyjemności.
Półgłówek: Nie mogąc sam nic pojąć ani wyrozumować, jest echem wiernie cudze powtarzającym słowa.
Półgłupiec: Ciągle bredzi i od rzeczy prawi, lecz niespodzianie, wśród największych niedorzeczności, z czymś prawdziwie dowcipnym odezwie się, coś sam z siebie rozumnego powie; czasem trafniej o ludziach sądzi niż rozumni, choć się zdaje, że dla roztrzepania nic nie widzi i niczemu przypatrzyć się nie mógł.
Głupiec przemądrzały: Nikt go nie rozumie i tym się cieszy, bo to najlepszy dowód jego wyższości.
Człowiek dobroduszny, czyli prostoduszny: Zupełny brak przebiegłości, przezorności i dowcipu, obok wielkiej dobroci serca odróżnia go od rozsądnych.
Prostaczek: Nie ma żadnego wyobrażenia przebiegów, wykrętów i przezorności i z tego do prostodusznego podobny; tylko że go dobrocią serca, czystością, nieskazitelnością, niepokalaniem duszy przewyższa.
Człowiek ciemny: Człowiek ciemny bywa łatwowierny, uparty przy swoim zdaniu, skłonny do fanatyzmu; największej bredni uwierzy, jak prawdzie rozumem wywiedzionej, do której jakiś wstręt czuje."



3 komentarze:

  1. "W dniu w którym w świetle reflektorów głosowano uchwały o zakazie uboju rytualnego i kaźni Polaków na Wołyniu, cicho i bez rozgłosu tudzież zainteresowania mediów przeszło w Sejmie pierwsze czytanie projektu zmian w Prawie Bankowym, którego celem było wyeliminowanie z polskiego porządku prawnego zapisów o Bankowym Tytule Egzekucyjnym (BTE)."

    http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-jerzego-bielewicza/57921-rzez-polskich-przedsiebiorcow-bankowy-tytul-egzekucyjny-umozliwia-bezprawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bankowy Tytul Egzekucyjny byl przejawem albo skrajnej glupoty albo wulgarnej korupcji. Pisalem juz na ten temat. Ciesze sie ze zostanie zlikwidowany ten potworek prawny.

      Usuń