piątek, 14 lipca 2017

Nadchodzący koniec komuny, prywaty, korupcji, układów i nepotyzmu w sądach ?

Nadchodzący koniec komuny, prywaty, korupcji, układów i nepotyzmu w sądach ?

Jarosław Kaczyński:
"Sądownictwo cierpi na dwie poważne choroby: upadek zasad moralnych i niesprawność, przewlekłość postępowania.
My dotrzymujemy słowa i to, co obiecaliśmy realizujemy. Nie od razu, bo pewne sprawy wymagają czasu, ale realizujemy i to, co robimy w tej chwili - mówię o tych dwóch już uchwalonych ustawach i o tej zapowiedzianej - to jest nic innego, jak realizacja właśnie tych zapowiedzi.
Takim problemem był i jest w dalszym ciągu stan polskiego sądownictwa. To sądownictwo niezależnie jeszcze od innych kwestii cierpi na dwie poważne choroby: pierwsza z nich to upadek zasad moralnych, moralności zawodowej, moralności ogólnej, przykładów tutaj nie trzeba jak sądzę przytaczać, jest ich mnóstwo.
Druga sprawa to niesprawność ogromna, przewlekłość postępowania, która powoduje, że wielu ludzi w różny sposób z tego powodu cierpi.
Jeżeli to są protesty werbalne, czy te, które ewentualnie byłyby formułowane z mównicy sejmowej, to oczywiście wszystko w porządku, mają do tego prawo, ale padają tutaj zapowiedzi nieporównanie dalej idące tzn. zapowiedzi, które zmierzają po prostu do tego, żeby demolować polskie państwo.
To, co mówił dzisiaj pan Schetyna, to jest właśnie nic innego jak demolowanie polskiego państwa, demolowanie polskiej demokracji. Są też groźby, w istocie groźby karalne wobec tych ludzi, którzy podpisali projekt ustawy o Sądzie Najwyższym.
My to wszystko, co mamy przeprowadzić przeprowadzimy, a ci, którzy będą łamali prawo, łamali także prawo karne, muszą liczyć się z konsekwencjami dla swoich także karier politycznych.
Ja przypomnę, że są w Polsce przepisy, które mówią, że ktoś, kto w Polsce popełnił przestępstwo i został prawomocnie skazany, wypada przynajmniej na jakiś czas z życia publicznego.
Chciałem zapewnić państwa, że ta władza jest demokratyczna, była i będzie demokratyczna, że będą się odbywały normalne wybory, że będziemy mieli Polskę nieporównanie sprawiedliwszą niż ta, która była dotąd, także w ciągu tych ostatnich dwóch lat. Bo także w ciągu tych ostatnich, niepełnych dwóch lat naszych rządów mieliśmy do czynienia z różnego rodzaju, bardzo niedobrymi wydarzeniami w wymiarze sprawiedliwości. Ku temu idziemy, to zapowiadaliśmy i to będziemy realizowali.
Zależność prezydenta od PiS, czy ode mnie, to bajka, to czysty twór medialny; prezydent prowadzi swoją politykę zupełnie samodzielnie, niezależnie od - jak to się mówi w mediach - Nowogrodzkiej.
Mówi się, że to jest zamach stanu. Czy nie jest przypadkiem zamachem stanu grożenie +ulicą i zagranicą+, mówienie, że +my tu załatwimy w Polsce sprawę władzy poprzez ulicę i zagranicę+? Przecież to jest czysty zamach stanu, to jest czysta zdrada stanu. Jak dotąd wymiar sprawiedliwości się tym nie zajął, nie wiem dlaczego.
Proszę przeczytać art. 180. ust. 5; wolno zmieniać w świetle obecnie obowiązującej konstytucji ustrój sądów, i my teraz ustrój sądów zmieniamy. I wolno wtedy nawet wygaszać misje sędziowskie, wolno przenosić w inne miejsca, wolno przenosić w stan spoczynku (...) nie ma tutaj niczego sprzecznego z prawem, natomiast jest sprzeczność z pewnymi interesami, bardzo ostro dziś bronionymi. Ale damy sobie z tym radę.
Natomiast jeśli chodzi o decyzje pana prezydenta, to są jego decyzje. Ja chciałbym może skorzystać z takiej okazji, by powiedzieć coś, czego dotąd nie mówiłem, bo uważałem, że to rzecz oczywista. Ta cała bajka o zależności pana prezydenta, od partii czy ode mnie osobiście - jest bajką, czystym tworem medialnym. Niczego takiego nie ma, nie ma żadnych zależności."

Wiceminister Patryk Jaki:
"W Polsce są dwie grupy ludzi. Pierwsza twierdzi, że wymiar sprawiedliwości w Polsce działa dobrze i trzeba konserwować stary układ. I to jest właśnie grupa, do której należy poseł Neumann i Platforma obywatelska. Jest druga grupa ludzi, która uważa, że należy go radykalnie zmienić i my należymy do tej grupy.
Poseł Neumann chce nam powiedzieć, że wszyscy ludzie, którzy chcą realizować postulaty zmiany w wymiarze sprawiedliwości powinni być w więzieniu. To jest właśnie myślenie PO.
Nie damy się zastraszyć. Zmiany w sądownictwie nie są potrzebne dla mnie, tylko dla obywateli. Polskie sądownictwo jest przewlekłe, już dawno zapomniało co to jest sprawiedliwość. W sądach można znaleźć wszystko oprócz sprawiedliwości i my to chcemy zmienić
Sąd Najwyższy to sąd, który regularnie odrzuca wnioski o kasacje, potrafi mieć rożne orzeczenia w tej samej sprawie i zapomina o tym, że wymiar sprawiedliwości jest dla człowieka.
W wyniku porozumień Okrągłego Stołu sądownictwo, czyli ważny obszar państwa, został niemal sprywatyzowany.
Chodzi o to, że jak w Polsce chciałeś robić karierę, to musiałeś myśleć tak jak ta stara grupa, która po Okrągłym Stole sprywatyzowała sobie wymiar sprawiedliwości.
 Uważamy, że obywatel powinien mieć wpływ na sądownictwo, bo jest to usługa dla obywateli, a o oni uważają, że ma być to korporacja oderwana od rzeczywistości, sama dla siebie.
Obiecaliśmy obywatelom, że jeżeli dojdziemy do władzy, to realnie zmienimy wymiar sprawiedliwości."

1 komentarz:

  1. Szykują się piękne uroczystości pogrzebowe śp. Kasty.
    Znienawidzony, dehumanizowany od lat Jarosław Kaczyński właśnie demontuje ich śmierdzącą obore.

    OdpowiedzUsuń