poniedziałek, 17 lipca 2017

Parę faktów o "polskich" sądach

Parę faktów o "polskich" sądach

1. Ponad 70% Polaków nie ufa wymiarowi sprawiedliwości. Do ministerstwa sprawiedliwości wpływa rocznie ponad 44 tysięcy "skarg" na polskie sądownictwo. Większość z nich jest zgodnie z Kodeksem Postępowania Karnego Zawiadomieniami o przestępstwie.

2. W Polsce nadal żyje 52 sędziów i prokuratorów - morderców Polskich Patriotów. Większość z nich mieszka w mieszkaniach służbowych opłaconych przez podatnika. UBecka nadzwyczajna Kasta uważa ze wszystko jest w porządku.
Kastowe sądownictwo nie potrafiło przez ponad ćwierć wieku wsadzić do pierdla zbrodniarzy Grudnia 1970, junty Jaruzela i Kiszczaka, ZOMO z Wujka i Lubina....

3. Były podkarpacki baron PSL Jan Bury podejrzany przez śledczych o korupcje, branie łapówek i inne ciężkie przestępstwa, był nieprzerwanie członkiem Krajowej Rady Sądownictwa przez 14 lat, od 14 grudnia 2001 roku do 25 listopada 2015 roku. "Niezawisły sąd" nie chciał go aresztować. Ta niezawisłość to kompletny brak odpowiedzialności przed kimkolwiek i czymkolwiek !

4. Sędzia sfałszował umowę i próbował wyłudzić podatek VAT. Sąd Najwyższy go "ukarał". Fałszerz i oszust ma zakaz podwyżek przez 3 lata.
Sędzia może kłamać we własnej obronie stwierdził w wyroku Sąd Najwyższy.
Łapówkarę Sawicką też uniewinniły kanalie z SN.
Sędzia Ewa D. z Sądu Rejonowego w Sopocie zatrudniała swojego kochanka. Kiedy przekręt wyszedł na jaw i czekał ją sąd dyscyplinarny, "rozchorowała się" na długie lata. Postępowanie dyscyplinarne się przedawniło, a ona wylądowała na sowitej sędziowskiej emeryturze.
TW Bolek nie był TW Bolkiem - orzekały sądy. Jurczyk nie był TW, stwierdzili kłamliwie "sędziowie" SN. Janusz Korwin Mikke powiedział: "Otóż jest taki Pan, nazywa się Jurczyk i on był agentem SB (czy pod przymusem, czy nie, to nie ma znaczenia, ważne, że był agentem). Otóż, jeden sąd lustracyjny uznał, że był agentem. On się odwołał i sąd uznał, że był agentem. No to on się udało do sądu najwyższego, który cofnął sprawę do pierwszej instancji i tam, trzeci już skład orzekł, że on był agentem. Czwarty skład także orzekł, że on był agentem. Po czym wzięło w łapę tych trzech facetów, z Panem Piotrem Hofmańskim na czele i oświadczyli, że Pan Jurczyk, oczywiście, nie był agentem. Dali po pysku, tym czterem składom sędziowskim, ale co więcej oni mieli w ręku tak: oświadczenie Pana Jurczyka, że będzie agentem, mieli pisane przez Pana Jurczyka raporty i mieli w ręku pokwitowania za pieniądze, jakie brał. I w tym momencie sędzia Hofmański orzekł, że Pan Jurczyk, cytuję „oczywiście nie był agentem”. Otóż ja bardzo przepraszam, nazwałem tych ludzi skurwysynami i oni mi proces wytoczyli. Ja z kolei wytoczyłem im proces, to znaczy zgłosiłem się do prokuratury, jako że oni dokonali przestępstwa. Funkcjonariusz państwowy, który w dokumencie oficjalnym poświadcza nieprawdę, podlega karze więzienia od 5 miesięcy do 6 lat i nie spocznę, póki tych trzech łajdaków nie wyląduje w kryminale na co najmniej 6 miesięcy. Przepraszam bardzo, nie jest powiedziane, że sędziowie sądu najwyższego, są bezkarni. "
Z okazji stulecia ( ? ) Sądu Najwyższego, w 2014 roku w jego hallu stanęła wystawa. Stoi portret Wacława Barcikowskiego, ociekającego krwią stalinowskiego I Prezesa.
Pomawiana (?) o zrobienie kariery przez łóżko i inne przestępstwa, prezes SN Małgorzata Gersdorf w WSI24 powiedziała : "poprzedniego prezydenta wybrał LEPSZY Suweren"
Rzecznik kastowego związku zawodowego Iustitia, twierdzi że powojenne komunistyczne czystki w sądownictwie to przykład pozytywnej wymiany kadr.
"Sędzia" a tak naprawdę dyspozycyjny konfident bezpieki Janusz Godyń skazywał na więzienie opozycjonistów w stanie wojennym i współpracował z bezpieką PRL. Teraz dostał medal od kasty sędziowskiej !
https://wpolityce.pl/polityka/336564-ujawniamy-sedzia-godyn-skazywal-opozycjonistow-w-stanie-wojennym-i-wspolpracowal-z-bezpieka-prl-a-teraz-dostaje-medal-od-kasty-sedziowskiej

5. Skutkiem działań kasty w Warszawie 40 tysięcy ludzi zostało wyrzuconych z mieszkań.
W Krakowie sędziowska szajka działa metodą "na zasiedzenie". To odmiana metody "na wnuczka".
http://krakow.onet.pl/krakow-posadzil-rabarbar-przejal-za-darmo-35-hektara-ziemi-wartej-miliony-zlotych/c2v73bg
Plaga zasiedzeń w Krakowie jest coraz większa.  Sąd orzekł, że 3,5 ha ziemi w Krakowie należący do Politechniki trafi w prywatne ręce. "Zasiedziana" była też miejska ziemia na której bezprawnie postawiono wozy cyrkowe.
Czekamy na pokrzywy uprawne i drewniany domek na drzewie czyli karmnik dla ptaków?

6. PiS obiecał wyborcom że "sądy będą całkiem nowe". Wielu wyborców z tego względu na nich głosowało.
Mamy początek reformy wymiaru sprawiedliwości. Opadła maska oszusta Kukiza ! Stanął w obronie systemu.
Walec PIS jedzie i ma jechać dalej i dalej. Chcemy Polski uczciwej i bogatej a nie "Chuj Dupa i Kamieni Kupa"
Miejmy nadzieje że to koniec teoretycznego państwa bezprawia i zbrodni, koniec epoki aferzystów i bolków.

7. Uniemożliwianie wykonywania funkcji Sejmu to przestępstwo od strony indywidualnych sprawców i naruszenie Konstytucji. Partia, która to robi może być zlikwidowana przez Trybunał Konstytucyjny na podstawie art. 42 ust o p.p.

8. Immunitet sędziego w sprawach karnych to przywilej nieznany krajom Europy Zachodniej, szeroko występuje w strefie korupcji w dawnych satelitach sowieckich.
Władza absolutna jaką mają kastowe święte krowy, deprawuje absolutnie. Sędziowie na telefon jak w Moskwie.
Sędzia: "To zjawisko (nepotyzmu) przybrało już tak monstrualną postać, że nikt nie śmie się mu sprzeciwić. Sądy stały się udzielnymi księstwami, miejscami, w których zatrudnia się swoich. Nie chodzi tylko o stanowiska sędziowskie".
Mgr Jerzy Stępień znów został "profesorem" w ubeckich narracjach. Musi być cieńko !

9. W II RP sędziowie byli powoływani przez Prezydenta RP na wniosek Ministra Sprawiedliwości. Jak widać z rysunku w świecie sędziów powołują demokratycznie wybrani politycy.
10. Na skalę masową - z rażącym lekceważeniem prawdy materialnej oraz obowiązującego prawa - wydawane są wyroki, za które normalnie sędzia idzie do więzienia lub strzela sobie w głowę.

11. W Rumunii gruntowna reforma wymiaru sprawiedliwości umożliwiła walkę z ciężką przestępczością korupcyjną. Przez lata sytuacja wydawała się beznadziejna, ponieważ beneficjenci układu bezprawia i korupcji mieli miażdżącą przewagę w polityce, biznesie, administracji i mediach.
Rumuńska lewica i liberałowie darli się, że prezydent dokonuje zamachu na demokracje i wymiar sprawiedliwości. Fałszywie alarmowano instytucje europejskie, że zaczyna się likwidowanie "państwa prawa" i dyktatura faszystowska.
Do więzienia trafili m.in. premier Adrian Nastase, za defraudacje, korupcję i szantaż. W więzieniu znalazł się potężny  Dan Voiculescu ( miliarder, największy magnat medialny Rumunii ) skazany na 10 lat i konfiskatę całego majątku, także jego rodziny, za łapówkarstwo, pranie brudnych pieniędzy i oszustwa prywatyzacyjne.

2 komentarze: